6803ffc61b7039665732b3b3b8ccb5f2.pdf
Media
Part of Śmierć w Internecie / Homo interneticus: etnograficzne wędrówki w głąb sieci
- extracted text
-
Anna Pietrzyk — Śmierć w Internecie. Internet jako teren badań i źródło wierzy etnograficznej
Anna Pietrzyk
UNIWERSYTET ŁÓDZKI
r
Śmierć w Internecie. Internet jako teren badań
i źródło wierzy etnograficznej
I
nternet zmienia sposób bycia w świecie swoich użytkowników na uczestnictwo
„on-line". W sieci można na przykład: flirtować, zawierać przyjaźnie, dokonywać
transakcji finansowych, a nawet „grać w życie" w symulacjach rzeczywistości spo
łecznej takich jak: Second Life . Coraz więcej elementów codziennego życia z przes
trzeni realnej przenosimy do świata Internetu. Wśród nich znalazły się również ele
menty eschatologiczne. Badacz rzeczywistości kulturowej nie może pozostać obo
jętny wobec tych zjawisk. „Jeśli ludzie, których badasz przenoszą pewne aspekty
życia do Internetu, wtedy również badacz musi do niego sięgnąć" - zauważa Chris
tie Hine (1998). Internet oferuje dostęp do bogactwa materiałów etnograficznych o te¬
matyce funeralnej i eschatologicznej.
Na uwagę zasługuje język, jakim posługują się Internauci . Komentując donie¬
sienia o ofiarach zabójstw i tragicznych wypadków oraz śmierci sławnych osób, chęt¬
nie sięgają po emotikony. Za ich pomocą wyrażają emocje lub szacunek wobec śmier
ci i osoby zmarłej. Zestaw emotikonów używanych w takich dyskusjach ogranicza
się przeważnie do kilku znaków, przedstawiających: znicze (np. ['], [*]), krzyże (np.
+++++) lub emocje autora wypowiedzi .
1
2
3
Zdaniem Violetty Krawczyk-Wasilewskiej (2000: 94) „każde zjawisko społeczne
1
Z amerykańskiego serwisu Secondlife.com należącego do firmy Linden Lab, korzysta ponad milion
użytkowników z całego świata. Wielu z nich nie wyobraża sobie już normalnego życia bez niego.
Często spotykaną cechą internetowych wypowiedzi jest całkowite lekceważenie zasad ortografii i in
terpunkcji, zwłaszcza polskich znaków ą ę, ś, ć, ż, ź. Dlatego autorka, cytując wypowiedzi internautów,
dokonała transkrypcji, korygując teksty pod względem ortografii i interpunkcji. Celem korekty było uczy¬
nienie cytowanych wypowiedzi bardziej przejrzystymi i czytelnymi.
Przykładem użycia emotikonów w tekście może być następująca wypowiedź: „Ile teraz ludzi młodych
umiera. U mnie w mieście w ciągu dwóch tygodni powiesiło się dwóch kilkunastoletnich chłopaków a je¬
den rzucił się z wieżowca. Jak widzę ilu ludzi odbiera sobie życie albo ginie w tragicznych okolicznościach
to chce mi się płakać. (...) zapalam znicze dla wszystkich młodych ludzi którzy na zawsze zniknęli z tego
świata[*][*][*][*][*]" (aska, www.wirtualnycmentarz.pl).
2
3
89
Anna Pietrzyk — Śmierć w Internecie. Internet jako teren badań i źródło wierzy etnograficznej
i kulturowe wywołujące lęki i obawy, staje się czynnikiem mitotwórczym przynależ
nym do folkloru", który spełnia w wobec nich funkcje kompensacyjne. Jak pokazują
zgromadzone przez nas materiały, mechanizm ten dotyczy też zagadnień funeralnych i eschatologicznych.
Jednym z przejawów tego folkloru są dowcipy. Jest to tak zwany czarny humor, czy
li dowcipy o śmierci, kostnicy, pogrzebie, nieboszczykach i cmentarzu przekazywane
w toku komunikacji internetowej (listy elektroniczne, fora, komentarze do interneto
wych artykułów, zdjęć i doniesień). Niekiedy jest to humor makabryczny, w którym po
brzmiewają wydarzenia sprzed kilku lat, takie jak: afera tzw. „łowców skór" . Niektóre
z przekazów przypominają reklamę lub ogłoszenie prasowe . Spotykamy tu zarówno
teksty o krótkiej, zwięzłej formie, zakończone pointą (np. dowcipy), jak i te bardziej
rozbudowane, przesycone satyrą i ironią (np. opowieści). Humor pełni w nich funk
cje ludyczne, rozśmieszając. Oprócz tego, poprzez śmiech, pozwala uporać się z tra
gicznym wydarzeniem lub oswoić lęki związane ze śmiercią .
Innym interesującym przejawem folkloru funeralnego są anegdoty i opowieści
narracyjne. Spotykane są przeważnie na blogach i forach internetowych umożli
wiających użytkownikom dłuższą wypowiedź. Zawierają odniesienia do aktualnych
realiów (samochody, telefony komórkowe, sms-y), a ich treść koncentruje się głównie
na następujących tematach: relacje z pogrzebów, niecodzienne zdarzenia w czasie wi¬
zyty na cmentarzu oraz opowieści o duchach. Są to historie zasłyszane od znajomych
4
5
6
4
„Chuck Norris zażywa pawulon jak witaminki!" (Dowcip otrzymany e-mailem), „Przychodzi wnu
czek do babci: Daj 20 zł, bo jak nie, to wezwę pogotowie..." (zob. www.kjasud.pl/smsyZ1.htm), „Zapra
szamy do Łodzi - najpiękniejszego i najbardziej nowoczesnego miasta w Polsce! W naszym pięknym
mieście dzieci zaraz po urodzeniu trafiają do beczek, gdzie panują warunki podobne do tych jakie panują
w ciele matki - i dzięki temu nikt w Łodzi nie przeżywa szoku poporodowego co bardzo dobrze wpływa
na nasze zdrowie psychiczne w przyszłości. Jeżeli zdarzy się, że ktoś w Łodzi zachoruje to może liczyć na
pogotowie, którego lekarze wyleczą go szybko i skutecznie ze wszystkiego aplikując pavulon, a w ramach
kompleksowej usługi zadzwoniąjeszcze po firmę, która odwiezie go do miejsca odpoczynku (wiecznego).
Mamy w Łodzi bardzo tanie i nowoczesne sklepy do których można dojechać najnowocześniejszymi, war
tymi prawie 8 milionów złotych tramwajami typu City-Runner z zawrotna prędkością 26km/h. Dzięki temu
można po drodze spokojnie obejrzeć wszystkie zabytki, których jest w Łodzi cala masa. Kiedy już doje
dziemy do sklepu (w Łodzi mamy 18 hipermarketów na 800 tys. mieszkańców co stanowi najbardziej im
ponujący stosunek powierzchni handlowej do liczby mieszkańców), nie można się nadziwić - na zaledwie
1000 mkw. super-sklep potrafi jednocześnie obsłużyć kilkadziesiąt tysięcy osób! W takim sklepie można
kupić promocyjnie aparat fotograficzny, walkmana lub żelazko za 1zl, a jak kupisz dwa to gratis możesz
wystąpić w meczu bokserskim z innymi klientami - dzięki temu w Łodzi mamy najwyższy poziom spor¬
tów walki w kraju... Jak Ci się blizny po udanych zakupach wygoją to idziesz na studia! Wszyscy wiedzą,
że w Łodzi mamy najwyższy poziom uniwersytetów w kraju. Prezydent Kropiwnicki dba o to, żeby ludzie
byli wykształceni i chodzili na studia oraz do kościoła, a nie szwendali się tak jak w innych miastach bez
sensu w jakiś paradach czy coś... Na uniwersytetach studenci muszą się cały czas uczyć, ajak tylko na chwilę
zrobią sobie przerwę i zrobią imprezę to zgodnie z zaleceniem prezydenta policja od razu napierdziela do
nich z ostrej amunicji! A policjanci są u nas najlepiej wyszkoleni w całym kraju - trafiają średnio trzy strzały
na sześć, wiec żartów nie ma - uczyć się trzeba" (www.aha44.pl).
5
„Masz doświadczenie w sprzedaży? Jesteś kreatywny i ukierunkowany na sukces? ZOSTAŃ
ŁOWCĄ SKÓR!", „REKLAMA: Eutanazja tanio i szybko. Politycy gratis. Zgłoszenia o treści «Jestem
zainteresowany* przesłać na nr 313" (zob. www.kjasud.pl).
Terapeutyczną funkcję tego typu przekazów w sieci potwierdza jedna z wypowiedzi na temat nie¬
taktu, jakim było wedle niektórych użytkowników umieszczenie linka do forum o humorze funeralnym na
dzień po śmierci Agaty Mróz na głównej stronie serwisu Gazeta.pl: „(...) A co do uwagi, że dziś nietaktem
jest umieszczanie tego forum na głównej stronie: moja ciocia umrze lada dzień. Jest rocznica śmierci mo¬
jego dziadka. Żal mi Agaty Mróz. Ale nie przeszkadzało m i to śmiać się z kilku dowcipów w postach na
tym forum. I nie jestem ogarnięta znieczulicą - po prostu czasem łatwiej przez pewne rzeczy przejść z uś¬
miechem, choćby miał być to uśmiech przez łzy" (malinaja, zob. www.forum.gazeta.pVforunV71,1.html).
Więcej na temat terapeutycznej funkcji folkloru zob. Yioletta Krawczyk-Wasilewska (2000: 98).
6
Anna Pietrzyk — Śmierć w Internecie. Internet jako teren badań i źródło wierzy etnograficznej
90
lub członków rodziny albo relacje ze zdarzeń, których uczestnikiem był narrator.
Wiele z nich przesyconych jest humorem.
Relacje z pogrzebów:
Pewnej pani umarła koleżanka - Krystyna. Stoi nad jej grobem, łza wzruszenia, myśli
pt. jak jej na tym lepszym świecie itd. W tym momencie przychodzi sms z nieznanego nu
meru: Kochana, pozdrawiam gorąco, u mnie wszystko w porządku i bawię się świetnie!
Krystyna (pola, www.forum.gazeta.pl)
Ciekawą odmianą opowieści pogrzebowych są historie łączące ze sobą dwie,
przeciwstawne pod względem charakteru i symboliki, sytuacje obrzędowe, tj. po¬
grzeb i wesele:
A mi się jeszcze przypomniało jak to kiedyś prababka nam zmarła w sędziwym wieku
103 lat. Stało się to nagle a na domiar wszystkiego część rodziny była w tym czasie na we¬
selu. Więzy rodzinne okazały się silniejsze niż weselne tany i przed kaplicę zajechał or¬
szak samochodów z balonikami, wstęgami i weselną wódką w bagażnikach. To się okolica
dziwowała że z taką pompą prababkę chowają. Szkoda, że orkiestry nie przywieźli ;-)
(mondrian4, www.forum.gazeta.pl)
Przygotowanie wesela, 220 gości przybyło, pyk - umiera nagle ojciec panny młodej.
Szok, a potem co z weselem? Lato, wynajęte chłodnie, stoły nakryte. Po konsultacjach
z proboszczem postanowiono jednak uroczystość odbyć, bez tańców i muzyki. Niebosz¬
czyka złożono na ten czas w nieużywanym starym domu i powierzono modlitwom wiej¬
skich starowinek.
Po obiedzie weselnym kilku mężczyzn postanowiło posiedzieć przy Zmarłym.
Siedzą, wspominają, wreszcie jeden mówi <Jakby Franiu żył , to by z nami pił ...>.
Jak rzekł, tak zrobili, przemycili butelczynę i pili „zdrowie" Frania, przy każdym
toaście usprawiedliwiając się „Jakby Franiu żył, to by z nami pił".
Ich nieobecność przy stole zaintrygowała innych, z czasem większość mężczyzn prze
niosła się do starego domku i wspominali Zmarłego na swój sposób. Wesele przeciągnęło
się do poniedziałku, pochowano Frania a na stypie dominującym hasłem było <Wypijmy
za Frania, jakby Franiu żył, też by z nami pił>.
Ponieważ znam to z opowiadania człowieka z wybujałą fantazją (rzekomo brał udział
w tym przyjęciu) powtarzam z przymrużeniem oka jako wiejską legendę :)
(atojaxxl, www.forum.gazeta.pl)
Niecodzienne zdarzenia w czasie wizyty na cmentarzu:
Witam wszystkich:) Już dawno zabierałam się do napisania tej historii z serii „opo
wieści z krypty" i oto nadszedł ten dzień:) A więc... dawno dawno temu a było to 4 lata
temu wybrałam się rowerem na cmentarz na grób mojej ciotki, żeby odmalować litery
na płycie nagrobnej.
Siedziałam tam chyba 2 godziny, deptałam biednej nieboszczce kwiaty... bo jakoś
musiałam się dostać do liter żeby je odnowić. Zbliżała się już godzina 19... jesienna sza
rówka, wokół robiło się coraz ciemniej... zostały mi 2 literki do końca. Wstaje żeby roz¬
prostować kości... opierając się o płytę i nagle... przewraca się na mnie płyta!!
Przygniotła mnie... a właściwie moja nogę do grobu . . i ..leżę, nie mogę się ruszyć..
łzy m i napływają do oczu... nie, nie z bólu... ze strachu!! że spędzę ta noc na grobie!!,
bo tu juz 20.30 się zbliżała... poleżałam sobie tam chyba ze 30 min wiercąc się, wygi
nając żeby jakoś wyjść... w końcu nie wytrzymałam.
i <ryknęłam> ..POMOoooCY!!!... nic... głucho tylko krowy gdzieś z dali słychać...
bo to była wiocha wokół... za 15 razem miałam szczęście, obok cmentarza przejeżdżała
jakaś kobieta.
Anna Pietrzyk — Śmierć w Internecie. Internet jako teren badań i źródło wierzy etnograficznej
91
Usłyszała mój krzyk i weszła... widzę, że idzie w moją stronę powoli... bardzo po
woli i kiedy mnie zobaczyła zbladła!... bo myślała, że jestem trupem wychodzącym
z grobu!.. hahaa.
Krzyknęłam żeby mi pomogła... z początku cofnęła się przerażona... ale szybko powie
działam jej co zaszło, nie pomogła mi jedna bo płyta ważyła 200kg... pobiegła po pomoc
po jakiegoś chłopa ze wsi... ten jak mnie zobaczył ryknął śmiechem... przesunął płytę
i mnie uwolnił. Mnie od razu ulżyło bo perspektywa spędzenia nocy na grobie ciotki nie
była śmieszna... ale i tak śmiała, się wracając do domu:-)
Co do Ciotki... była zrzędliwa starą panna a przy tym złośliwą i pewnie wtedy nie
podobało jej się, że depcze kwiaty na jej grobie!
A te 2 litery?... cóż... do tej pory są niepomalowane:)
(Milka, www.forum.gazeta.pl)
Opowieści o duchach:
To dowcip. Z autentycznych opowieści - o duchu na cmentarzu Rossa w Wilnie. Moja
ciotka szła kiedyś (jeszcze przed wojną) przez cmentarz i w pewnym momencie tuż przed
sobą zobaczyła przezroczysty słup CZEGOŚ nad grobem. Jakby mgiełkę. Rzuciła się do
ucieczki - słup za nią. W końcu upadła, COŚ j ą dogoniło i znikło z sykiem, zostawiając
straszny smród. Podobno chodziło o gaz, ulatniający się z rozkładających się zwłok - wi¬
docznie trumna była nieszczelna, a w grobie musiały być kanaliki na powierzchnię. Ciotka
uciekając uruchomiła wiry powietrzne, które pociągnęły gaz za nią. Tak tłumaczył ciotce
nauczyciel w szkole. Ale od tamtej pory nie chodziła na cmentarz...
(mandryk, www.forum.gazeta.pl)
Witam, słyszałem kiedyś opowieść o zademonstrowaniu odwagi, czyli pójściu na
cmentarz w środku nocy. Dowodem obecności na cmentarzu miał być patyk wbity w grób.
Człowiek przykucnął wbił patyk. W ciemnościach nie zauważył, że wbija poprzez połę
swojego płaszcza. Chce wstać, a tu nieboszczyk go przytrzymuje. Serce facetowi
<pikło> i był nieboszczyk drugi :)
(www.forum.gazeta.pl)
Jedną z form uczczenia pamięci zmarłych w Internecie są wirtualne nekropolie,
które - wzorem podobnych im zachodnich serwisów - istnieją od 2001 roku w polskiej
sieci. Obecnie działa kilka witryn poświęconych zmarłym, że wymienimy: zaduszki.pl,
e-cmentarz.pl, nekropolia.pl, wirtualnycmentarz.pl, wirtualnygrob.pl, miejscapamieci.pl, swiatelkapamieci.pl. Dzięki takim cmentarzom, aby złożyć kwiaty lub zapa
lić znicz na mogile kogoś z rodziny, nie trzeba już wychodzić z domu. Wirtualne
cmentarze to dla jednych sposób na zgromadzenie w jednym miejscu grobów poroz¬
rzucanej po całym świecie rodziny, a dla innych metoda na pochowanie za życia osób,
których nie darzą szczególną sympatią. Dla ludzi, oddalonych od swoich grobów ro¬
dzinnych (oraz osób unieruchomionych w domu, ze względu na wiek lub chorobę),
wirtualne nekropolie są szansą na zadumę, wywołanie w sobie emocji i przeżyć, jak
przy grobie realnym, fizycznym. Wskazuje na to wypowiedź jednej z użytkowniczek
serwisu wirtualnycmentarz.pl, która pisze:
Jestem młodą wdową od 2 lat, wyemigrowałam z kraju sama z dziećmi, bo po śmierci
męża było mi ciężko finansowo. Dla kogoś pomysł idiotyczny z tym cmentarzem, ale ja
nie mogę do mojego kochanego męża z kwiatami co tydzień przyjść, a to miejsce daje po¬
czucie spełnienia. (...) ja wiem to tylko Internet, ale oprawa graficzna strony, muzyka... to
jest to co było m i potrzebne. (... ) daleko od domu, mogę zajrzeć na te stronę i poczuć się
z nim, popłakać sobie gdy dzieci śpią,
(Aga, www.wirtualnycmentarz.pl)
Anna Pietrzyk — Śmierć w Internecie. Internet jako teren badań i źródło wierzy etnograficznej
92
W każdym z takich serwisów można założyć prywatne konto i wystawić nagrobek
zmarłej osobie, z życiorysem, zdjęciem, księgą kondolencyjną, filmem, a nawet nagra¬
niem głosu zmarłego . Użytkownicy „patrząc na grób w Internecie, oglądając zdjęcie
zmarłego albo słuchając jego głosu, mogą osiągnąć wyższy poziom emocjonalności,
a nawet duchowości. To jest inna forma obecności - teleobecność" - uważa Krzysztof
Krzysztofek (cyt. za. Czaczkowska 2007) .
Procedury są bardzo proste. Wystarczy kilka „kliknięć" myszką i już możemy za¬
palić świeczkę, znicz lub złożyć wirtualne kwiaty na grobie kogoś ze swoich bliskich.
Tylko pieniądze przelewane w sieci są realne. Za odpowiednią opłatą można wybrać
rodzaj znicza oraz określić jak długo ma „płonąć". Ta sama zasada dotyczy wirtualnych
kwiatów i wieńców. Istnieje też możliwość dodania kondolencji lub podpisu pod kon¬
kretnym nagrobkiem. Stanowią one wyraz autentycznie przeżywanych emocji i więzi
ze zmarłą osobą. Niekiedy mają formę wiersza lub sentencji . Za opłatą dostępne są tak
że różne opcje dodatkowe. Niektóre przeznaczone są dla żyjących, którzy chcą zatrosz¬
czyć się o spuściznę po swojej śmierci. Może to być stworzenie pośmiertnego e-maila,
który zostanie rozesłany do rodziny, przyjaciół czy wrogów po śmierci nadawcy, napisa¬
nie własnego epitafium i tym podobne (Dudzisz 2007).
Internetowe nekropolie dzielą się na działy; osobne dla dorosłych, osobne dla dzie
ci, sławnych osób, ateistów i przedstawicieli poszczególnych wyznań. Są to miejsca
symbolicznej pamięci o zmarłych . Tradycja, a także przepisy prawa nie przewidują
jeszcze sytuacji, w której ciało zmarłego nie spoczęłoby na tradycyjnym cmentarzu . Dopóki świat wirtualny i realny istnieją obok siebie, a pierwszy ma jedynie
status symulacji drugiego, dopóty wirtualne nagrobki, będą jedynie cybernetyczną
reprezentacją tych „prawdziwych". Podstawową barierą utrudniającą taką zmianę
jest bariera sensualna.
O tym, jak ważny jest to problem, można się przekonać, zwiedzając wirtualne
cmentarze. Zauważyć wówczas można, iż wirtualne nekropolie wiernie odtwarzają
7
8
9
10
11
7
Do wyboru jest kilka wzorów, a za dopłatą można też zamówić indywidualny projekt nagrobka.
Wniosek ten potwierdza częściowo wypowiedź jednego z internautów na temat idei wirtualnych cmentarzy:
„Uważam, że to bardzo dobry pomysł. Nie każdy ma możliwość odwiedzenia często grobów swoich bli¬
skich. Tu można choć wirtualnie złożyć kwiaty, zapalić znicz, powspominać piękne czasy, jakby być bliżej
z nimi" (Czaczkowska 2007).
„dziś pogrzeb mojego ukochanego. moja jedyna prawdziwa miłość odeszła! zostawił mnie!
Miasto śpi — gdzieś daleko taki obcy
przywiązujesz sznur
Śpimy — gdzieś daleko
Ostatni oddech
Noc się wita z dniem
Nowym dniem
Pozostało bezwiedne ciało
Lecz przecież żyjesz
żyjesz w naszych sercach
i do końca w nich pozostaniesz
A kiedyś przyjdzie ten dzień
znów spotkamy się" - pisze jedna z użytkowniczek (Twoja Na Zawsze J., www.wirtualnycmentarz.pl).
„Piękna idea taki cmentarz wirtualny. Niech moja Mama ma ( . ) taki grób, bo jej ziemski bezpraw¬
nie (...) zniszczono 10 lat po jej śmierci i na jej miejscu kogoś pochowano. (...) Mogłabym dochodzić swo
ich praw, ale (...) przecież grób to tylko symbol, a Mama zawsze pozostanie w moim sercu i pamięci" - pisze
jedna z użytkowniczek serwisu (Grażyna, www.wirtualnycmentarz.pl).
Co więcej, taka symulacja może wywołać zupełnie inne odczucia, sprawiając wrażenie uczestnictwa
w kiczowatej grze zamiast wizyty w miejscu pamięci: „to miejsce w e-świecie nie ma prawa nazywać się
cmentarzem. To jest kicz e-rzeczywistości" - pisze jeden z internautów (www.wirtualnycmentarz.pl).
8
9
1 0
1 1
93
Anna Pietrzyk — Śmierć w Internecie. Internet jako teren badań i źródło wierzy etnograficznej
tradycyjne cmentarze - jest brama, alejki, nagrobki. W serwisie Wirtualnycmentarz.pl
można też wybrać scenerię, warunki atmosferyczne, porę dnia i nocy, o jakiej chcemy
zwiedzać cmentarz. Dowodzi to tego, że w świecie wirtualnym istnieje głęboka po¬
trzeba naśladowania rzeczywistej przestrzeni oddziałującej na zmysły odwiedzają¬
cych. Jednak oglądanie symulacji burzy, zmroku, czy padającego śniegu, nie jest tym sa¬
mym, co doznania, jakie wywołują ich naturalne odpowiedniki, w czasie wizyty na tra¬
dycyjnym cmentarzu. Na tym polu tradycyjny cmentarz przewyższa wirtualne nekro¬
polie. Świadomość tego, że tu spoczywają szczątki bliskiej osoby nigdy nie będzie to¬
warzyszyła odwiedzinom na wirtualnym cmentarzu. Zawsze będzie to tylko symbol,
czegoś co istnieje w sposób namacalny w odległej tradycyjnej nekropolii . Niemniej,
dla badaczy życia społecznego i psychicznego niezwykle interesujący jest fakt, że
człowiek, tworząc wirtualną symulację rzeczywistości, umieszcza w niej także śmierć.
W podróż po wirtualnych światach Internetu zabiera swoich zmarłych, mając nadzieję,
że cybernetyczna mogiła zapewni im nieśmiertelność i wieczną pamięć. Na ten ostatni
aspekt kładzie nacisk zarządca pierwszego wirtualnego cmentarza w Polsce Dariusz
Pałęcki, który stwierdza:
12
Elektroniczna forma upamiętnienia osób czy zwierząt jest lepsza niż materialna, bo
(...) przetrwa dopóty, dopóki przetrwa Internet (...) Prawdziwe cmentarze „żyją" trzy,
cztery razy dłużej niż ich lokatorzy, lecz także umierają (...) Groby stają się zbędne, kiedy
umrą Ci, którzy się nimi opiekowali. Internet zmienia tą sytuację. Raz wprowadzone dane
pozostają w sieci. Dla niektórych to właśnie może oznaczać wieczność
(Nikka 2008)
13
Wirtualne nekropolie są jeszcze jednym przejawem szerszego procesu przenosze¬
nia kolejnych aspektów ludzkiego życia do sfery on-line. Stanowią signum przemian
obyczajowych zachodzących dzięki dostępowi do nowoczesnych technologii umożli¬
wiających tworzenie tak zwanego second life . Część internautów widzi w tym zja¬
wisko negatywne:
14
Nie chodzi mi tutaj o kwestię Internetu i życia w dobie powszechnej komunikacji
- pisze jeden z nich - ale niegdyś ludzie z utęsknieniem oczekiwali święta zmarłych,
zaduszków, nie wiem tego całego przygotowania czyszczenia grobów zakupu świe¬
czek, lampionów, kwiatów odwiedzania się przy grobach zmarłych spotykania wręcz
całymi rodzinami a w tym momencie za pomocą kliknięcia myszki można załatwić taką
sprawę nie wychodząc z domu. Totalny brak szacunku dla przemijania, dla zmarłych
(polelum, www.wirtualnycmentarz.pl)
Niektórzy użytkownicy sieci są także zdania, że wirtualne nagrobki są dla osób zbyt
leniwych, by dbać o prawdziwe miejsca pochówku swych bliskich. Jednak zdaniem
12
Przykładem takiej postawy są niektóre wypowiedzi Internatów: Cmentarz to miejsce wydzielonego
poświęconego pochówku! Nie można czcić zmarłego, którego nie ma w grobie! A poza tym, to nie są
nawet groby! (cyt. za Czaczkowska 2007).
W toku rozbudowy poszczególnych miast, wiele cmentarzy zlikwidowano lub przeniesiono, aby na
ich miejscu mogła powstać nowa część miasta. Poza tym, w świetle prawa, jeśli po upływie 20 lat od po¬
chówku grób nie zostanie ponownie opłacony przez członków rodziny zmarłego, zostaje on zlikwido¬
wany, a kwatera wystawiona na sprzedaż. Jednak „nieśmiertelność" internetowego nagrobka też jest
pozorna. Internetowy cmentarz może przestać istnieć, gdy umrze właściciel serwisu, a jego spadkobiercy
nie zechcą kontynuować „interesu".
Wedle Wojciecha Burszty: „Zaczynamy żyć równolegle (...) w dwóch różnych światach. (...). Dzięki
technologii, przenosimy wszystkie swoje sposoby myślenia i konstruowania rzeczywistości na świat poza
fizyczny. To jest swoista soczewka tego kim jesteśmy i kim byliśmy" (cyt. za Niesłuchowska 2006).
13
14
Anna Pietrzyk — Śmierć w Internecie. Internet jako teren badań i źródło wierzy etnograficznej
94
Wojciecha Burszty: „nie widać, aby nastąpił jakiś kryzys w obchodzeniu dnia Wszyst
kich Świętych. Cybercmentarze służą wyrażaniu swojej pamięci w sposób, w który
nie da się zrobić tradycyjnie. Mamy do czynienia z całą paletą różnych form mul¬
timedialnych, które nie mieszczą się na zwykłym nagrobku. Czy leniwym chciałoby
się zamieszczać obszerne fotogalerie czy notki biograficzne? Nie sądzę" (cyt. za
Niesłuchowska 2006).
Bliższe przyjrzenie się cybernetycznym nekropoliom ujawnia jeszcze jeden ob¬
szar naszej kultury godny dalszych badań. Jest nią kwestia śmierci płodu na skutek
poronienia. W obszarze funeralno-eschatologicznym nie ma zwyczaju pochówku
płodu na tradycyjnym cmentarzu. Media często nagłaśniają przypadki, gdy rodzicom
trudno jest uzyskać wydanie ciała płodu ze szpitala, który traktuje je jak odpad medyczny . Również przemysł funeralny ani ubezpieczeniowy nie przewiduje odszko¬
dowań z tytułu śmierci płodu. Natomiast obyczaj nakazuje w takim przypadku zapom¬
nienie i szybki powrót do „normalnego" życia, a także poczęcie nowego dziecka.
W rezultacie rodzice tworzą internetowe wspólnoty wsparcia, w których mogą zmie¬
rzyć się ze swoimi uczuciami, a w końcu uporać ze stratą, wspierając się wzajemnie
w rozmowach i modlitwach. Wirtualne nagrobki pozwalają im na symboliczną re¬
prezentację żalu, a także innych uczuć żywionych w stosunku do dziecka i martwe¬
go embriona. Wyrazem tego są załączone do nagrobków zdjęcia USG płodów, ciał
wcześniaków w małych trumnach i dzieci martwo urodzonych. Równie często po¬
jawiają się zdjęcia tradycyjnych nagrobków przystrojonych maskotkami lub innymi
zabawkami. Nierzadko zamiast zdjęć zobaczyć można napisy o charakterze inskrypcyjnym oraz regularne wpisy matek wyrażające uczucia braku i tęsknoty za straco¬
nym noworodkiem lub płodem. W ten sposób wirtualne cmentarze pełnią funkcje wen¬
tylu bezpieczeństwa dla emocji, które poza nimi nie zawsze mogą liczyć na pow¬
szechną akceptację i upust.
15
Na koniec pragniemy zwrócić uwagę na jeszcze jedno zjawisko dotyczące szeroko
pojętej eschatologii, na jakie można natknąć się w Internecie, a mianowicie folklor
wierzeniowy. Należą doń wspomniane wyżej opowieści o duchach, wierzenia o koń¬
cu świata oraz tak zwane zegary śmierci.
Zegary śmierci są zjawiskiem z pogranicza gier funeralnych, wróżb i horoskopów.
Internauta, wypełniając mniej lub bardziej rozbudowaną ankietę, może poznać dok¬
ładną datę, a nawet okoliczności swojej śmierci. Tego typu witryny wzorowane są na
podobnych zagranicznych stronach, takich, jak na przykład deathclock.com. Część
z nich utrzymana jest w konwencji refleksyjnej, o czym świadczą zamieszczone tam
treści; komentarze, wiersze, sentencje, ikonografia i tym podobne . Innym przyświeca
motywacja ludyczna (zob. www.zegarsmierci.1k.pl). Przeważa jednak pierwszy typ
zegarów z motywem przewodnim vanitas . Dominującym kolorem grafiki takiej
16
11
15
Sytuacja ta dopiero od niedawna zaczęła ulegać zmianom, głównie za sprawą doniesień medial¬
nych. Niemniej, nie jest to jeszcze praktyka dosyć rozpowszechniona.
Przeżyte nami lata zachowują informację o dacie naszej śmierci. Nasze zwyczaje, tryb życia, miejsce,
w którym mieszkamy, oraz inne czynniki już wpłynęły na długość i przebieg naszego życia. Poznawszy datę
naszej śmierci na podstawie przeszłych i teraźniejszych faktów i wydarzeń naszego życia, mamy szansę oce
nić popełnione błędy oraz zastanowić się nad przyszłością - czytamy w serwisie www.poznajdate.com.
Motyw ten odnosi się do kruchości i przemijalności ludzkiego istnienia. Jego nazwa pochodzi od frag
mentu biblijnej Księgi Eklezjastesa (Koheleta): Marność nad marnościami i wszystko marność (łac. Vanitas vanitatum et omnia vanitas) (Wulgata, Ekl., 1, 2). Na stronie mort,szu,pl napisano między innymi: Śmierć
to jedyna pewna rzecz, tylko ona jedna cię nie zawiedzie. Jest jak przyjaciel zawsze blisko ciebie. Zawsze
na ciebie czeka. (Dokończenie na następnej stronie)
16
17
Anna Pietrzyk — Śmierć w Internecie. Internet jako teren badań i źródło wierzy etnograficznej
95
strony jest zwykle kolor czarny, który w naszym kręgu kulturowym kojarzy się z żało¬
bą i śmiercią. Często pojawiającym się motywem ikonograficznym jest czaszka, szkie¬
let, tarcza zegara z przesuwającą się wskazówką, klepsydra, brama cmentarza, nagrob¬
ne figury aniołów i tym podobne.
W zebranych przez nas materiałach, dotyczących zjawiska szeroko pojętej escha¬
tologii, bardzo często natrafiamy na treści odnoszące się do tak zwanego czasu osta¬
tecznego, czyli końca świata. Jest to folklor wierzeniowy, obejmujący przekazy o cha¬
rakterze apokaliptycznym. Tematyka ta odżywa systematycznie co jakiś czas. Obec¬
nie rewitalizacja problematyki wierzeniowej związana jest popularnymi wierzenia¬
mi odnośnie daty: dwudziestego pierwszego grudnia 2012 roku. Perspektywa escha¬
tologiczna umieszcza j ą wśród znaków ostatecznego końca, czyniąc z niej metaforę
zagrażającej światu zagłady i chaosu (por. Sznajderman 1994: 28-29). Wedle popu¬
larnych obecnie przekonań - opierających się, rzekomo, na wierzeniach Majów - dwu¬
dziestego pierwszego grudnia 2012 roku nastąpi koniec świata. Na te wierzenia
nakładają się wizje Apokalipsy świętego Jana, Nostradamusa i innych wizjonerów,
doniesienia o wojnach i atakach terrorystycznych, degradacji środowiska, natural¬
nych kataklizmach (tajfuny, powodzie, trzęsienia ziemi i tym podobne) oraz pro¬
gnozy Światowej Organizacji Zdrowia, zgodnie z którymi ma dojść do wybuchu ogól¬
noświatowej pandemii.
W przekazach tych uwidocznia się sposób postrzegania świata i czasu charakte¬
rystyczny dla tak zwanych „kultur tradycyjnych". W kulturach tych, funkcjonujących
w oparciu o światopogląd religijno-magiczny, czas odczuwany był w sposób cy¬
kliczny. Rodził się z wiosną i przybywaniem dnia, umierał wraz z przybywaniem
nocy i chłodami zimy (por. Zadrożyńska 1985: 40). W miarę, jak ubywało dni w ka¬
lendarzu, „wyczerpywał" się także czas oraz siły witalne świata. Istniała też obawa,
że kiedyś czas bezpowrotnie się wyczerpie, pogrążając świat w niebycie. Ten tra¬
giczny moment, zależnie od kultury, bywa mniej lub bardziej sprecyzowany i różnie
opisywany przez poszczególne wierzenia i mity .
Postęp technologiczny, jaki dokonał się przez ostatnie półwiecze w cywilizacji Za¬
chodu, pociągający ze sobą takie zjawiska, jak postępująca laicyzacja społeczeństwa, nie
przyczynił się do zaniku głęboko zakorzenionej pradawnej idei końca świata. Przepo¬
wiednie o końcu świata nadal cieszą się popularnością. Co więcej, wraz z innymi aspek¬
tami ludzkiego życia, ten odwieczny eschatologiczny mit znajduje swoje miejsce w świe¬
cie Internetu, uzyskując tu dogodne warunki do rozwoju (warianty, nowe wątki) i roz¬
powszechniania (fora, blogi, strony internetowe, poczta elektroniczna i tym podobne).
Współczesny człowiek, przenosząc do Internetu różne sfery swego życia, zabiera
tam ze sobą także swoje lęki, uprzedzenia, opinie, postawy, światopogląd oraz świa¬
domość własnej śmiertelności. Wraz z nimi do świata cyberprzestrzeni przesiąka rów¬
nież folklor, który uzyskuje tu specyficzną formę i sposób przekazu.
Antropolog, który zechce zagłębić się w kosmos cyberprzestrzeni, zwłaszcza za¬
gadnień z szeroko pojętej eschatologii, dostrzec może w łonie nowoczesnego społe¬
czeństwa sieciowego, zachłyśniętego postępem i osiągnięciami współczesnej tech¬
nologii, „okruchy" struktur dawnego myślenia magicznego, dawnych wierzeń i postaw
charakterystycznych dla czasów i społeczeństw, którym niedostępne były zdobycze
technologiczne i odkrycia naukowe naszej cywilizacji.
18
(Dokończenie z poprzedniej strony) Daje spokój, wyciszenie, Jest jak błogie zapomnienie. Pozwala za
pomnieć o zmartwieniach i smutkach. (...) Memento mori (www.mort.szu.pl).
W kulturze chrześcijańskiej kanon znaków poczytywanych za znak zbliżającego się końca świata
oraz obraz tego, co wtedy nastąpi, wyznacza Apokalipsa świętego Jana.
18
Anna Pietrzyk — Śmierć w Internecie. Internet jako teren badań i źródło wierzy etnograficznej
96
Literatura:
Czaczkowska E., Postaw pomnik i zapal świeczkę na wirtualnym cmentarzu, 2007,
http://www.rp.pl/artykul/64853.html (25.10.2007).
Dudzisz A., Wirtualny cmentarz - pamięć o zmarłych w Internecie, 2007, http://www.
egospodarka.pl/25841,Wirtualny-cmentarz-pamiec-o-zmarlych-w-Internecie,
1,12,1.html (01.01.2007).
Hine C., Virtual Ethnography, 1998, http://www.cirst.uqam.ca/pcst3/PDF/Communications/HINE.PDF (01.11.2010).
Krawczyk-Wasilewska V., AIDS: studium antropologiczne, Wydawnictwo Uni
wersytetu Łódzkiego, Łódź 2000.
Niesłuchowska A., Wirtualny cmentarz, 2006, http://kmm.pl/art.php?=2006110114a
126a783bc9 (01.11.2006).
Nikka (pseud.), Wirtualne cmentarze - miejsca pamięci w Internecie, 2008, http://
www.mmwarszawa.pl/2488/2008/11/1/wirtualne-cmentarze--miejsca-pamieciw-internecie?districtChanged=true (01.11.2008).
Sznajderman M . , Zaraza, mitologia dżumy, cholery i AIDS, Wydawnictwo Nau¬
kowe Semper, Warszawa 1994.
Warecka A., Gra w cmentarz?, 2008, http://www.isidorus.net/show/felietony,140,
Gra_w_cmentarz (26.11.2008).
Zadrożyńska A., Powtarzać czas początku, cz. I : O świętowaniu dorocznych świąt
w Polsce, Wydawnictwo Spółdzielcze, Warszawa 1985.
Źródła internetowe:
Wirtualne cmentarze:
www.e-cmentarz.pl, (06.10.2009).
www.miejscapamieci.pl, (06.10.2009).
www.nekropolia.pl, (06.10.2009).
www.wirtualnycmentarz.pl, (06.10.2009).
www.wirtualnygrob.pl, (06.10.2009).
www.swiatelkapamieci.pl, (06.10.2009).
www.zaduszki.pl, (06.10.2009).
Zegary śmierci:
http://www.deathclock.com, ( 06.10.2009).
http://www.dlugosczycia.pl, (21.10.2009).
http://dzien-smierci.czest.pl, (21.10.2009).
http://www.mort.szu.pl (06.10.2009).
http://poznajdate.com/smierc.html, (06.10.2009).
http://www.zegarsmierci.1k.pl, (06.10.2009).
Anna Pietrzyk — Śmierć w Internecie. Internet jako teren badań i źródło wierzy
etnograficznej
97
http://dzien-smierci.czest.pl, (06.10.2009).
Fora dyskusyjne:
Aha44 kwały i dowcipy, Łódź - Miasto szczęśliwych ludzi, http://aha44.pl/content/view/1174/33, 05.06.2008.
Amalgamat - zabawne SMS-y, Strona domowa Krzysztofa Jasudowicza, http://
www.kjasud.pl/smsyZ1.htm, 05.06.2008.
19
Forum Humorum, http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html ,
05.06.2008.
Forum cmentarne serwisu wirtualnycmentarz.pl, http://www.wirtualnycmentarz.pl/
html_core/forum/lista, 18.07.2008-21.10.2009.
19
Wątek został zarchiwizowany. Część z cytowanych wpisów z Forum Himorum odnaleźć można pod ad
resem: http://forum.gazeta.pl/forum/w,384,80139735,80418293,Re_humor_funeialny.html, online: 22.11.2009r.
