ac1bede6030e105a503afb162e4093d3.pdf

Media

Part of Recenzje / ETNOGRAFIA POLSKA 1972 t.16 z.2

extracted text
R

E

C

E

N

Z

J

E

.Etnografia Polski", t. X V I z. 2

CHOZJAJSTWO

I

MATEŘI A L N A J A

KULTURA

NARODÓW

KAWKAZA

W X I X - X X WW. (Matieriały к „Kawkazskomu istoriko-etnograficzeskomu atłasu"),
Wyp. I , red. W. K . Gardanów, Akadiemija Nauk SSSR, Institut Etnografii im.
N. N. Mikucho-Makłaja, „Nauka", Moskwa 1971, ss. 255, ryc. 145.
Kolejnym p o w a ż n y m przedsięwzięciem radzieckiej kartografii etnograficznej
po atlasie Russkije, którego tom I wydano w roku 1967, są prowadzone obecnie
prace nad atlasem historyczno-etnograficznym Kaukazu. Bierze w nich udział du­
ży zespół p r a c o w n i k ó w naukowych z Moskwy, Leningradu oraz republik i okrę­
gów kaukaskich. Najbardziej zaawansowane są obecnie badania nad trzema dzia­
łami tematycznymi: gospodarką (rolnictwo i hodowla), osadnictwem i budowni­
ctwem oraz odzieżą. Rezultaty badań nad poszczególnymi działami opublikowane
zostaną w osobnych tomach atlasu. P o d s t a w ę atlasu s t a n o w i ć będą mapy, na które
naniesione zostaną elementy kultury materialnej ludów Kaukazu z u w z g l ę d n i e ­
niem obszaru ich w y s t ę p o w a n i a w różnych okresach historycznych: w połowie
X I X w., końcu X I X w. i współcześnie.
Brak w dostępnych źródłach materiału charakteryzującego kulturę materialną
Kaukazu przed połową X I X w. ogranicza wprawdzie w sposób zasadniczy m o ż l i ­
wości szczegółowego mapowania wcześniejszych okresów, nie wyklucza jednak
prób stworzenia pojedynczych map i opisów.
Ponieważ realizacja podstawowego zadania atlasu, tj. mapowania w y t w o r ó w
kultury materialnej, „byłoby n i e m o ż l i w e bez wcześniejszego zebrania masowych
materiałów etnograficznych, bez szczegółowych opisów i badań mapowanych ele­
mentów... sekcja ludów Kaukazu Instytutu Etnografii A N Z S R R przedsięwzięła
wydanie serii prac zbiorowych związanych tematycznie z atlasem" К Omawiany
tutaj tom jest właśnie pierwszym z serii. Zawiera on artykuły związane z pod­
stawowymi działami tematycznymi atlasu — gospodarką, budownictwem i odzie­
żą. Oprócz tego dwa artykuły poświęcone zostały zagadnieniom związanym z w y ­
korzystywaniem w pracy nad atlasem źródeł archiwalnych i ikonograficznych.
Pod w z g l ę d e m terytorialnym opublikowane w tomie wyniki badań obejmują P ó ł ­
nocny Kaukaz, Azerbejdżan, A r m e n i ę i Gruzję. P o d s t a w ę źródłową zawartych
w tomie artykułów stanowią materiały terenowe, kolekcje m u z e ó w w Leningra­
dzie, Moskwie i republikach zakaukaskich (Gruzja, Armenia, Azerbejdżan) oraz
materiały archiwalne i wcześniejsze opracowania naukowe. W przygotowaniu to­
mu brali udział pracownicy naukowi Instytutu Etnografii A N Z S R R , akademii r e ­
publik zakaukaskich oraz m u z e ó w centralnych (Leningrad, Moskwa) i republikań­
skich.
Kaukaz od dawna zwracał na siebie uwagę jako teren szczególny pod w z g l ę ­
dem etnograficznym. Mozaikowemu wręcz zróżnicowaniu etnicznemu tego obszaru
1

Przedmowa,

[w:] Chozjajstwo

i matierialnaja

kultura...,

s. 3.

286

RECENZJE

(szczególnie zaś Północnego Kaukazu) towarzyszyło często znaczne podobieństwo
niektórych e l e m e n t ó w kultury materialnej. Tak np. kilka podstawowych t y p ó w
b u d y n k ó w mieszkalnych w y s t ę p o w a ł o na całym Kaukazie. Jednemu z nich, do­
mowi ze s c h o d k o w a t o - w i e ń c o w y m dachem („stupienezato-wieneieobraznoje
pieriekrytie"), p o ś w i ę c o n y jest obszerny artykuł T. Czikowaniego . Ten typ budyn­
ku powszechny był niegdyś w centralnej części Zakaukazia między Kurą i A r a k sem. Mimo w y s t ę p o w a n i a lokalnych odmian i wariantów zasady konstrukcji bu­
dynku, zwanego w Gruzji darbazi, w Armenii glchatun, a w Azerbejdżanie karadam, były na całym obszarze jednakowe. Innym typem budynku, tak charaktery­
stycznym dla krajobrazu głównego pasma Kaukazu, były dwu-, trzypiętrowe domy-twierdze i baszty mieszkalne w y s t ę p u j ą c e w Swanetti, Osetii, Inguszetii, D a ­
gestanie i wielu innych regionach. Takie same podobieństwa w y s t ę p o w a ł y r ó w ­
nież w dziedzinie narzędzi rolniczych. Tak np. w równinnych rejonach Zakauka­
zia do orki używano powszechnie ciężkiego pługa koleśnego (gruz. gutneuli), w g ó ­
rach zaś lekkiego drewnianego radła z łopatkowatą radlicą. Powszechnym na ca­
ł y m Kaukazie środkiem transportu na terenach nizinnych i podgórskich była dwu­
kołowa arba, a w górach różnej konstrukcji w ł ó k i oraz zwierzęta juczne. Podobne
na całym Kaukazie były również niektóre elementy odzieży kobiecej i m ę s k i e j .
Równocześnie jednak z tymi podobieństwami — stwierdza autor artykułu o prze­
mianach kultury materialnej ludów Kaukazu w latach w ł a d z y radzieckiej, W. K o byczew — „różnorodność w a r u n k ó w naturalnych i klimatycznych, skomplikowa­
na struktura etniczna i niejednakowy poziom rozwoju społeczno-ekonomicznego
ludów Kaukazu w przeszłości p o w o d o w a ł y znaczne zróżnicowanie ich kultury m a ­
terialnej" . Na przykład w samej tylko Gruzji naliczono przed rewolucją ponad
30 odmian lekkich i ciężkich narzędzi do orki. Znacznie różniły się m i ę d z y sobą
również narzędzia do sprzętu zbóż, młocki, sposoby nawadniania pól, budowa m ł y ­
nów wodnych itp. Różne były także formy budynków mieszkalnych, nawet w gra­
nicach poszczególnych terytoriów narodowych. Tak np. w Gruzji oprócz opisywa­
nego przez T. Czikowaniego domu typu darbazi istniały jeszcze dwa zasadnicze
typy domów, z których każdy miał swoje odmiany i warianty, w Azerbejdżanie
zaś wyróżnia się aż siedem typów b u d y n k ó w mieszkalnych, odmiennych nie tylko
pod w z g l ę d e m rozplanowania i konstrukcji, lecz również i materiałów, z których
były budowane. Jeszcze bardziej zróżnicowana jest kultura materialna Północnego
Kaukazu.
W dalszym komplikowaniu się i tak już złożonego obrazu kultury materialnej
Kaukazu znaczną rolę odegrały przemieszczenia poszczególnych ludów w X I X wie­
ku i 1 połowie bieżącego stulecia. Dotyczy to szczególnie Północnego Kaukazu.
W X I X wieku na terenie tym ostrzej niż w jakiejkolwiek innej części Imperium
Rosyjskiego w y s t ę p o w a ł wśród chłopstwa problem braku ziemi. B y ł to również
jeden z najbardziej „niespokojnych" rejonów Cesarstwa. W dążeniu do zapobie­
żenia ciągłym buntom i powstaniom oraz częściowego choćby rozwiązania proble­
mu agrarnego administracja carska popierała, a niekiedy przeprowadzała przy­
musowo przesiedlenia kaukaskich górali na tereny nizinne. Posunięcia te miały
jednak charakter połowiczny i ze w z g l ę d u na wysokie czynsze, jakie w w i ę k ­
szości przypadków górale musieli płacić za użytkowaną ziemię Kozakom i wiel­
kim właścicielom ziemskim, problemu nie rozwiązały. Znacznie większe rozmiary
2

3

4

2

Т. А. С z i к o w a n i, Klassifikacija
i gieniezis zakawkazskogo żiliszcza
so
stupienczato-wiencieobraznym
pieriekrytiem,
[w:] Chozjajstwo
i matierialnaja kul­
tura..., s. 33-72.
W. Р. К o b у с z e w, Izmienienije matierialnoj kultury narodów
Kawkaza za
gody Sovietskoj wlasti, [w:] Chozjajstwo
i matierialnaja kultura..., s. 5-32.
К o bу с z e w, op. cit., s. 7.
3

4

287

RECENZJE

przybrało schodzenie z gór na tereny nizinne po Rewolucji Październikowej. R o ­
dziny, które w y r a z i ł y chęć opuszczenia dotychczasowego miejsca zamieszkania,
otrzymywały bezpłatnie znaczne jak na miejscowe warunki nadziały ziemi, pomoc
w postaci narzędzi rolniczych, sprzętów, materiałów budowlanych. Nadziały ziemi
i przesiedlenia z gór na sąsiednie stepy s p o w o d o w a ł y rozszerzenie terytoriów
etnicznych szeregu ludów kaukaskich (tak np. w latach 20-tych terytorium Osetii
wzrosło dwukrotnie, a Karaczaju — trzykrotnie). Przenoszenie się górali na tereny
nizinne p o w o d o w a ł o również już od X I X wieku znaczne zmiany w ich kulturze
materialnej, co wiązało się zarówno z koniecznością przystosowania się do no­
wych w a r u n k ó w naturalnych (narzędzia rolnicze, budownictwo), wzorowaniem s i ę
na mieszkaniach sąsiednich terenów nizinnych, czy też wzrostem stopy ż y c i o w e j .
Dalsze zmiany w kulturze materialnej — pisze Kobyczew — dotyczące zresztą
całego Kaukazu, wiążą się z kolektywizacją wsi, uprzemysłowieniem i urbani­
zacją.
Artykuł W. P. Kobyczewa, mający charakter wprowadzenia do bardziej szcze­
gółowych rozważań nad kulturą materialną Kaukazu, uzasadnia jednocześnie pod­
jęcie badań atlasowych na tym terenie. Prace nad atlasem natrafiają jednak, jak
już wcześniej wspomniano, na pewne luki materiałowe, szczególnie jeśli idzie
0 okres przed połową X I X wieku. Lukę tę, jak się wydaje, mogą w pewnej mierze
zapełnić mało dotychczas wykorzystywane przez etnografów zajmujących się
Kaukazem materiały, na które zwracają u w a g ę autorki dwu artykułów o charak­
terze źródłoznawczym — E . Studienieckaja i N. W o ł k o w a . E . Studienieckaja zaj­
muje się przydatnością materiałów archiwalnych dla badań nad kulturą material­
ną ludów Północnego Kaukazu. Szczególną uwagę zwraca autorka na inwentarze
mienia ruchomego i nieruchomego przedstawicieli różnych warstw społecznych,
sprawozdania i raporty administracji lokalnej, akta sądowe. Omawiane źródła od­
noszą się do okresu od X V I do początków X X wieku. Rolę materiałów ikonogra­
ficznych omawia N. G. Wołkowa. Jak podkreśla autorka, aż do wieku X V I I są
one stosunkowo nieliczne (na P ó ł n o c n y m Kaukazie są to przede wszystkim freski,
na Zakaukaziu zaś miniatury). Cennym źródłem dla badacza kultury materialne]
Kaukazu są rysunki X V I I - i XVIII-wiecznych podróżników zachodnioeuropejskich
1 rosyjskich, a także Polaka — J . Potockiego . Ilość materiałów ikonograficznych
zwiększa się znacznie w X I X wieku, po przyłączeniu Kaukazu do Rosji. S ą to
rysunki i szkice mniej lub bardziej znanych malarzy rosyjskich, oficerów stacjo­
nujących na Kaukazie, podróżników i uczonych. Ukazują się też w ó w c z a s pierw­
sze ilustrowane wydawnictwa etnograficzne. Od lat 70-tych X I X w. coraz większą
rolę w materiale ikonograficznym odgrywa fotografia. W podsumowaniu W o ł k o ­
wa zwraca jednak uwagę, iż omawiany przez nią rodzaj źródeł, choć n i e w ą t p l i w i e
bardzo cenny, odznacza się pewną jednostronnością — najczęściej ukazuje odzież,
obuwie, ozdoby, znacznie rzadziej w y g l ą d wsi, b u d y n k ó w , środków transportu,
narzędzi itp.
Najważniejszy dział tematyczny atlasu — gospodarkę, reprezentuje w omawia­
nym tomie jedynie artykuł J . Mkrtumjana poświęcony formom hodowli u ludów
Zakaukazia .
5

6

1

5

E . N. S t u d i e n i e c k a j a , Archiwnyje
dokumienty как istocznik
izmienienija matierialnoj kultury narodów
Siewiernogo Kawkaza, [w:] Chozjajstwo
i matierialnaja kultura..., s. 73-96; N. G. W o ł k o w a , Izobrazitielnyje
matierialy как
istocznik izuczienija matierialnoj kultury narodów
Kawkaza, tamże, s. 97-115.
Por. J . F a b i a ń s к i, Północny
Kaukaz
przełomu
XVIII
i XIX
wieku
w świetle
relacji Jana Potockiego, „Etnografia Polska", t. 15:1971 z. 1, s. 249-283.
J . I . M k r t u m j a n , K'izuczieniju
form skotowodstwa u narodów
Zakawkazja, [w:] Chozjajstwo i matierialnaja kultura..., s. 116-135.
6

7

288

RECENZJE

Autorzy pozostałych artykułów. E . Torczinskaja, A. Trofimowa, N. Awakjan,
G. Siergiejewa, C. Bezaraszwili, w oparciu o kolekcje muzealne i badania terenowe
piszą o odzieży Azerbejdżan, Ormian, A w a r ó w (Dagestan) i Tuszynów (Gruzja) .
Na zakończenie należy jeszcze zwrócić u w a g ę na obszerne i staranne na ogół
bibliografie wykorzystanych źródeł i opracowań naukowych, umieszczone na k o ń ­
cu każdego artykułu.
s

Andrzej

Woźniak

O L G A L I N A R E S D E S A P I R , Cultural Chronology of the Gulf of Chirigui,
nama, Smithsonian Contributions to Anthropology, vol. 8, Washington 1968.

Pa­

Uwaga większości amerykanistów zwrócona jest na te obszary Ameryki, na
których w przeszłości rozwinęły się wielkie kultury Indian (Meksyk, Peru). W po­
zostałych regionach prowadzi się badania w sposób przypadkowy i niesystema­
tyczny. Różne są tego przyczyny. G ł ó w n ą wydaje się b y ć brak środków finanso­
wych w krajach Ameryki Łacińskiej na badania archeologiczne i etnograficzne.
Ośrodki naukowe w tych krajach są na ogół słabo rozwinięte. Wyjątkiem jest tu
Meksyk, w którym istnieje Instituto Nacional de Antropologia e Historia dyspo­
nujący dużymi środkami i realizujący zakrojone na szeroką skalę plany badawcze.
Jednakże w pozostałej części Ameryki większość badań realizowana jest przez
n a u k o w c ó w zagranicznych reprezentujących głównie ośrodki naukowe Stanów
Zjednoczonych i Europy. Stąd też wynika nadmierne zagęszczenie prac badaw­
czych w jednych regionach, a z kolei ich zupełny brak w innych.
Takim niesłusznie „upośledzonym" krajem jest m. in. Panama. Stanowi ona
w a ż n y pomost m i ę d z y obiema Amerykami. Tędy szły kolejne fale migracji lud­
ności do Ameryki Południowej. T u też powinny zachować się ślady przejścia pro­
toplastów dzisiejszych Indian południowoamerykańskich. Z drugiej strony przez
Panamę zdaje się przebiegać makroetniczna granica między kulturami Ameryki
Południowej i Ś r o d k o w e j .
Mimo iż interesowano się Panamą od dość dawna, nie mamy jeszcze jasnego
obrazu jej przedkolumbijskich dziejów. Wyróżnia się 4 sąsiadujące ze sobą okręgi
kulturowe. Idąc od kontynentu południowoamerykańskiego są to Darién, Coclé,
Veraguas i Chiriquí. Przyjmuje się, iż wszystkie one b y ł y w zasadzie ze sobą
współczesne i że s ą kulturami historycznymi, zniszczonymi dopiero przez konkwistę hiszpańską. Problem chronologii jest zupełnie niejasny i do niedawna mie­
liśmy zaledwie parę stanowisk, które można było uznać za starsze od w y ż e j w y ­
mienionych kultur.
Sytuacja ta spowodowana jest w pewnym stopniu specyfiką dotychczas ba­
danych stanowisk archeologicznych. Większość z nich miała charakter p o c h ó w kowy lub obrzędowy i nie dawała prawie żadnych sposobności wykonania studiów
stratygraficznych.
8

E . G. T o r c z i n s k a j a ,
Mużsrcaja odieżda azerbajdżancew X I X - naczala
XX w. po sobrabiju Gosudarstwiennogo
muzieja etnografii narodów
SSSR,
[w:]
Chozjajstwo i matierialnaja kultura..., s. 136-154; A. G . T r o f i m o w a , Obzor kolliekcij odieżdy narodów Azerbajdżana
Gosudarstwiennogo
muzieja Gruzii im. akad.
S. N. Dżanaszia,
tamże, s. 155-208; N. Ch. A w a k j a n , Narodnaja odieżda
armjan
Arcacha w XIX- naczale XX w., tamże, s. 209-223; G . A. S i e r g i e j e w a , Ob
odieżdie
awarskoj gruppy narodów
Dagestana, tamże, 224-240; C . J . B e z a r a s z ­
w i l i , Tuszinskij żienskij kostjum — talawari, tamże, s. 241-255.

RECENZJE

289

llosč wobow znajdowana na terenie Panamy jest wprost nieprawdopodobna.
Są one z reguły dość dobrze wyposażone w naczynia, wyroby kamienne, a przede
wszystkim ozdoby ze złota i drogich kamieni. Kosztowności znajdujące się w gro­
bach szybko znęciły grabieżców (zwanych w Ameryce Łacińskiej huaqueros). Na
jak wielką skalę odbywały się te rabunki, świadczy fakt, iż w okresie największej
ich eksploatacji, w roku 1860, z jednej tylko prowincji Chiriquí złożono w Banku
Anglii ozdoby o wartości 10 000 Ł.
Ten run na panamskie cmentarzyska s p o w o d o w a ł nieodwracalne straty dla
nauki. Z drugiej strony przyczynił się do powstania wielu muzealnych i prywat­
nych kolekcji w y r o b ó w złotych, kamiennych i ceramiki panamskiej. Olbrzymia
obfitość materiału zawartego w tych kolekcjach nie ma niestety żadnego dokład­
niejszego opisu miejsca i sposobu znalezienia.
Bazując na analizie typologicznej w y r o b ó w znajdujących s i ę w prywatnych
i muzealnych zbiorach starano się dokonać ich klasyfikacji. Analizy Holmesa
(1888), McCurdy'ego {1911) i innych, choć przeprowadzone bardzo starannie, dały —
jak się później okazało — szereg fałszywych rezultatów, że wspomnimy tu tylko
o stworzeniu przez McCurdy'ego nie istniejącej kultury Alligator.
Ogólnie rzecz biorąc, aż do lat trzydziestych naszego wieku, nie licząc prac
A. Hyatt Verrilla i E . Nordenskiolda, nie prowadzono w Panamie żadnych p o w a ż ­
niejszych wykopalisk. Dopiero ekspedycja Peabody Museum pod kierunkiem
S. K . Lothropa z Harvard University, prowadząca w latach 1933-1935 badania
w prowincji Coclé,
miała dostarczyć pierwszych istotnych danych chronologicz­
nych. Od czasu wykopalisk w Coclé datuje się zwiększone poważne zainteresowa­
nie Panamą. Ś w i e t n i e opracowane sprawozdania Lothropa z badań nad cmenta­
rzyskiem Sitio Conté w Coclé stworzyły podstawy dla całej wiedzy o przeszłości
Panamy. Później nastąpiło szereg badań, z których najważniejsze dane zawarte są
w publikacjach Willey'a (1951), Stoddarda (1954), McGimsey'a (1956) i Ladda (1957,
1964). W rezultacie dysponujemy w z g l ę d n ą chronologią dla okresu od wczesnoceramicznego (Monagrillo), poprzez fazy przejściowe, aż do dokładnie opracowanej
sekwencji Coclé w Sitio Conté.
Przedsięwzięto też pewne kroki mające na celu zapobieżenie niesystematycz­
nym wykopaliskom prowadzonym przez dość licznych archeologów-amatorów.
W 1958 r. z inspiracji dr. Lothropa powstało Panamskie Towarzystwo Archeolo­
giczne (Archaeological Society of Panama), które wydaje roczny biuletyn „Pana­
ma Archaeologist". Towarzystwo zachęca swych członków (głównie amatorów) do
posługiwania się normalnymi metodami archeologicznymi i do prowadzenia sy­
stematycznych notatek. Dało to już pewne rezultaty w postaci dokładnych opisów
szeregu nowych stanowisk.
Obok wzrastającej wartości prac członków Archaeological Society of Panama
ukazały się w a ż n e publikacje Lothropa z prac w Venado Beach, Stirlinga w Barriles
oraz McGimsey'a i Linares na wybrzeżu Pacyfiku.
Najnowsza praca tej ostatniej, dr Olgi Linares de Sapir Cultural
Chronology
of the Gulf of Chiriquí, Panama, którą chcemy tu przedstawić, podejmuje będący
ciągle w centrum uwagi problem chronologii kultur Panamy. Geograficznie praca
ta obejmuje niewielki obszar nadpacyficznego wybrzeża i wysp Zatoki Chiriquí
w Panamie. Jednakże rezultaty przeprowadzonych tu dokładnych i systematycz­
nych badań pozwalają na określenie dokładnego następstwa faz kulturowych i sty­
l ó w ceramicznych w rejonie Zatoki Chiriquí i skorelowanie ich z odpowiednimi
fazami z innych części Panamy.
Badania dr Linares były częścią znacznie większego programu noszącego na19 — E t n o g r a f i a P o l s k a X V I z. 2

290

RECENZJE

z w ę „Interrelationship of New World Cultures" realizowanego przez Institute of
Andean Research. W ramach tego programu badano poszczególne regiony obszaru
pomiędzy Mezoameryką a Ameryką Południową, starając się stwierdzić istnienie
w e w n ę t r z n y c h z w i ą z k ó w pomiędzy poszczególnymi kulturami, zwłaszcza w okresie
formatywnym. W Panamie zbadano w dwu etapach cały pas wybrzeża Pacyfiku
od Kostaryki do Kolumbii. Praca O. Lanares de Sapir jest opracowaniem w y n i k ó w
badań prowadzonych przez nią w pierwszym etapie (luty — maj 1961 r.) w Zatoce
Chiriquí.
O znaczeniu tej publikacji pośrednio może świadczyć wydrukowanie jej w serii
Smithsonian Contributions to Anthropology, w której ukazały się tak fundamen­
talne prace, jak E . Estrada, C. Evans i B. Meggers, Early Formative Period of
Coastal Ecuador. The Valdivia and Machalilla Phases (1967), czy M. Сое i К. F l a n nery Early Cultures and Human Ecology in South Coastal Guatemala (1965).
W ciągu 4 m i e s i ę c y prac polowych w Zatoce Chiriquí Olga binares de Sapir
zarejestrowała 60 stanowisk, z których 12 dokładnie przebadała. Były to wyłącznie
śmietniska, co stanowi pewne novum w badaniach panamskich opartych dotych­
czas głównie na stanowiskach grobowych. Na podstawie analizy znalezisk autorka
wydzieliła trzy fazy rozwoju kulturowego w tym regionie: najstarszą fazę Burica,
średnią San Lorenzo i późną fazę Chiriquí. Dwie pierwsze zostały wyodrębnione,
określone i nazwane przez Linares, natomiast faza Chiriquí odpowiada klasycznej
kulturze Chiriquí, znanej w tym regionie od dawna.
Autorka nie znalazła w Zatoce Chiriquí żadnych starszych stanowisk preceramicznych, choć obecnie wiemy, iż pierwsze ślady pobytu człowieka w rejonie
Przesmyku Panamskiego liczą ponad 7000 lat.
W rejonie Zatoki Chiriquí Linares określiła wiek najstarszych warstw sta­
nowisk fazy Burica na 500 n.e. Na podstawie porównania stylów ceramicznych oraz
dzięki znalezionym kilku fragmentom ceramiki importowanej z Venado Beach
można z pewnym prawdopodobieństwem powiedzieć, że faza ta trwała od 300 do
800 n.e. Stanowiska tej fazy znajdują s i ę na Półwyspie Burica i kilku wyspach
Zatoki. Ciekawe jest, iż nie znaleziono żadnych pozostałości poza ceramiką. Brak
jest narzędzi kamiennych, ozdób, skorup małży, a także kości ssaków lub ryb.
Autorka dopatruje się kilku przyczyn tego stanu rzeczy. Po pierwsze ludność tej
fazy mogła s p o ż y w a ć m a ł ż e i ryby na brzegu morza, a skorupy i kości wyrzucać do
wody. Jednakże nie tłumaczy to w sposób przekonujący braku narzędzi, nawet gdy
przyjmiemy, że lud ten nie znał rolnictwa, a brak narzędzi nierolniczych jest dzie­
łem przypadku. Dr Linares de Sapir uważa jednak, że lud fazy Burica nie był
s t a ł y m m i e s z k a ń c e m wysp Zatoki, a jedynie sporadycznie je odwiedzał. Skąd oni
pochodzili, nie wiadomo. Autorka dopatruje się ich ojczyzny we wschodniej Kosta­
ryce, ale pewne tego stwierdzenie w y m a g a ł o b y kolejnych dokładnych badań.
Faza Burica kończy się ok. 800 r.n.e. i co ciekawsze kończą się tu również
wszystkie style ceramiczne wyróżnione przez dr Linares (Isla Palenque Maroon
Slipped, Tripod Feet l a , Ringstand a i inne). Żaden z nich nie kontynuuje się w fa­
zie San Lorenzo. Najwidoczniej lud Burica opuścił wyspy pod naciskiem ludu
następnej fazy, który przyniósł swoje tradycje ceramiczne.
Faza San Lorenzo trwała od ok. 800 do ok. 1100 n.e. Daty te określono na pod­
stawie stylów dekoracyjnych i dzięki znalezionym importom dobrze wydatowanego
Coclé.
Ceramiki znaleziono tu jednakże niewiele, natomiast zarejestrowano w y s t ę p o w a ­
nie kamiennych narzędzi różnego rodzaju (celtów itp.) oraz manos i metates s ł u ż ą ­
cych do rozcierania ziaren głównie kukurydzy. Przedmioty te znaleziono w po-

291

RECENZJE

wiązaniu ze stosami skorup małży, kości ryb i ssaków. Linares de Sapir na pod­
stawie analizy tych stanowisk uważa, że rolnictwo zaczęło odgrywać p e w n ą rolę
dopiero w czasach późniejszych, natomiast początkowo byt oparty był przede
wszystkim na zbieractwie m a ł ż y i w mniejszym stopniu na polowaniu na ssaki,
głównie na jelenia (Odocoüeus
vírginianus).
Ten sam tryb życia co u schyłku San Lorenzo, oparty głównie na rolnictwie
połączonym z r y b o ł ó w s t w e m i m y ś l i s t w e m , rejestruje autorka w trzeciej fazie,
fazie Chiriquí. Niektóre style ceramiczne w y s t ę p u j ą c e w fazie San Lorenzo (tzn.
Strapped Feet Ь, Ringstand d, Double Handle с i inne) tu mają swoją kontynuację
i osiągają swe maksimum. Faza ta rozpoczęła się, jak wynika z badań Linares de
Sapir, ok. 1100 r.n.e. Wydaje się jednak, że w głębi lądu kultura Chiriquí roz­
kwitła wcześniej, a w rejonie Zatoki mamy do czynienia już ze śladami jej eks­
pansji terytorialnej.
Na kilku wyspach Zatoki Linares i Haberland odkryli regularne skupiska k a ­
miennych rzeźbionych kolumn. Autorka uważa w związku z tym, iż przynajmniej
niektóre z tych wysp (Las Secas, Villalba) były odwiedzane w fazie Chiriquí w bli­
żej nie określonych celach religijnych.
Dr Linares de Sapir nie poprzestała na przedstawieniu dokładnej analizy ze­
branego przez siebie materiału. Przejrzała ona i dała w s t ę p n ą ocenę źródeł histo­
rycznych (od podboju do końca X V I I wieku) m ó w i ą c y c h o Indianach obszaru C h i ­
riquí. Wnikliwa analiza tych źródeł, że wymienimy tu tylko zapiski Gonzáles de
Badajoz (1515 г.), Gaspar de Espinoza (1516-1519 г.), Diego Ruiz de Campos (1631 r.)
i Fray Antonio de Rocha (1622-1637 г.), pozwoliła na odtworzenie rozmieszczenia
plemion indiańskich w okresie tuż po podboju i ich późniejszej historii.
Jak wynika z tych wczesnych kronik, Indianie rejonu Chiriquí należeli do k i l ­
ku grup różniących się między sobą językiem, obyczajami, a w kilku przypad­
kach typem fizycznym. Linares uważa, że opisane przez kronikarzy plemiona Z u ries, Doraces, Dolegas, Bugabas i Querébalos są potomkami t w ó r c ó w klasycznej
kultury Chiriquí. Migracje ludów na wyspy Zatoki przed i podczas fazy Chiriquí
tłumaczy autorka istnieniem, jak wynika z opisów, permanentnego stanu wojny
wśród Indian lądowych.
Autorka, jak to sama przyznaje, nie stwierdziła, aby istniały jakiekolwiek kon­
takty między ludami Chiriquí a Mezoameryką czy A m e r y k ą Południową. Odnoto­
wała ona natomiast powiązania stylowe i handlowe na zachodzie z rejonem Nicoya i Guetar w Kostaryce, a na wschodzie z Coclé i Darién w Panamie. Wydaje
się jednak, że Indianie Panamy, w tym Indianie Chiriquí, mieli dość szerokie
kontakty z innymi ludami Ameryki. W jednym z grobów Chiriquí odkryto jadeitowy wisiorek olmecki, a szmaragdy w ozdobach Coclé pochodzą aż z Ekwadoru.
Z kolei złote ozdoby wykonane przez Indian Panamy znaleziono na Jukatanie
w Meksyku i w Kolumbii. Istnieją też pewne stylistyczne podobieństwa między
ceramiką różnych kultur Panamy a ceramiką pochodzącą z basenu Amazonki
i z Peru.
Chociaż wiele problemów z przeszłości Panamy pozostaje nie wyjaśnionych,
wydaje się, że studia dr Olgi Linares de Sapir nad chronologią kulturalną Zatoki
Chiriquí, mimo ograniczonego charakteru badań, dają nam pierwszą solidną pod­
s t a w ę do chronologicznej sekwencji kultur przedkolumbijskich zachodniej Panamy.
Romana Mańkowska

i Andrzej

Krzanowski

292

RECEJMZJE

KSIĄŻKI

NADESŁANE

Awierkijewa
J . P., Indiejsfcoje kocziewoje
obszcziestwo XVIII-XIX
ww.,
Moskwa, wyd. „Nauka" 1970, ss. 174.
Praca Awierkijewej jest rodzajem monografii, omówieniem zmian w społe­
czności Indian prerii, będących wynikiem oddziaływania białego człowieka i je­
go kultury. Autorka omawia zagadnienie przechodzenia plemion Płn. Ameryki od
myślistwa, zbieractwa i okresowego rolnictwa do koczowniczej hodowli koni i po­
lowań na bizony przy pomocy koni. To przejście do gospodarki związanej z koniem
spowodowało głębokie przemiany społeczno-ekonomiczne. Autorka pokazuje, jak
w konsekwencji zabierania przez kolonizatorów ziemi Indianom w ciągu X V I I I
i X I X w. rozwijały się w amerykańskiej prerii koczownicze społeczności o charak­
terze demokracji wojennych; omówiona zostaje specyfika koczowniczych społecz­
ności Indian i przeżytki tradycji.
Praca rozpoczyna się rozdziałem dotyczącym etnogenezy Indian prerii, dalej
roli konia w gospodarce i przemian życia Indian. Następnie omówione zostają for­
my gospodarki, zróżnicowanie społeczne — tutaj osobne miejsce zajmuje analiza
roli potlaczu. Dużo miejsca autorka poświęca wojennym demokracjom — indiań­
skim wojnom, wojennej organizacji, związkom plemiennym itd. Praca kończy się
rozdziałem o wierzeniach, gdzie poszczególne podrozdziały poświęcone są totemiz­
mowi, kultowi duchów, bizona, słońca, konia, szamanizmowi, m ę s k i m związkom
religijnym itd.
L . M.

C a s s i r e r Ernst, Esej o człowieku.
Wstęp do filozofii kultury, Warszawa, Czytel­
nik 1971, ss. 359.
Praca ta powstała pod koniec I I wojny ś w i a t o w e j , jest to syntetyczny w y k ł a d
tych myśli, które Cassirer zawarł w swym fundamentalnym dziele Die Philoso­
phic der symbolischen Formen, jakie ukazało się w latach 20-tych w Berlinie.
I mimo iż wiele lat minęło od ukazania się tych prac filozofa-symbolisty, głębo­
kość myśli, postulaty metodologiczne powodują, że właśnie teraz szereg m y ś l i staje
się w y j ą t k o w o aktualnych.
Antypozytywistyczna koncepcja nauki i antynaturalistyczna koncepcja kultu­
ry to zasadnicze wyznaczniki filozoficznej m y ś l i Cassirera. K r y t y k a naturalizmu,
przeciwstawiająca się analizowaniu człowieka i społeczności na zasadzie analogii
do zwierząt, prowadzi do cassirerowskiego uczłowieczenia poprzez tworzenie sym­
boli, do animal symbolicum. „Człowiek nie żyje już w świecie jedynie fizycznym,
żyje także w świecie symbolicznym. Częściami składowymi jego świata są: język,
mit, sztuka i religia. Są to różnorakie nici, z których utkana jest owa symboliczna
sieć, splątana sieć ludzkiego doświadczenia [...] W miarę jak symboliczna działal­
ność człowieka robi postępy, rzeczywistość fizyczna zdaje się cofać. Zamiast zaj­
m o w a ć się rzeczami samymi w sobie człowiek w pewnym sensie ustawicznie sam
z sobą rozmawia [...] żyje raczej wśród wyimaginowanych uczuć, wśród l ę k ó w
i nadziei, wśród złudzeń i rozczarowań, wśród marzeń i fantazji — i dalej powta­
rza za Epiktetem — «człowieka niepokoją i przerażają nie rzeczy same, ale jego
przekonania i wyobrażenia o rzeczach»". Dzieje ludzkości są dla Cassirera dzieja­
mi ludzkiego świata symbolicznego, ale równocześnie przebiegającymi w konkret­
nym środowisku geograficznym, gospodarczym etc. 'I tu dochodzimy do m o m e n t ó w
tak bliskich współczesnym poglądom. Cassirer jest rzecznikiem policentrycznej kon-

293

RECENZJE

cepcji człowieka, filozofia człowieka winna „dawać w g l ą d w zasadniczą strukturę"
ludzkiej działalności, aby „rozumieć je jako organiczną całość", opierając się na
materiałach wypracowanych przez socjologię, etnologię, psychologię, historię,
„uchwycić ogólne założenia strukturalne", aby pokazać, jak różnorodność w i ą ż e
się w funkcjonalną całość. Empiryczne potraktowanie człowieka, opis nie służą
zrozumieniu tak, jak i metafizyczne rozważania, należy się oprzeć na analizie dzia­
łalności człowieka zmieniającej rzeczywistość zastaną — oto zasadnicze motto
prezentowanego dzieła.
L . M.

G o d l e w s k i Aleksander Lech, Czar dalekiej Nuku Hiva, Wrocław, Ossolineum
1971, ss. 253.
Książka składa się z szeregu różnych w ą t k ó w , najwięcej miejsca poświęcono
Nuku Hiva i Markizom, gdzie oprócz ciekawie podanej historii tych wysp można
znaleźć garść wiadomości o geologicznej prahistorii, działalności wulkanicznej, prą­
dach morskich, a także rozważania na temat słów wyrażających stany uczuciowe;
wiadomości etnograficzne — opisy sprzętów u ż y w a n y c h przez tubylców, infor­
macje o tatuażu, wiadomości antropologiczne, sporo osobistych refleksji, informa­
cje o florze i faunie. Możemy tu znaleźć rozważania nad podobieństwami kultu­
rowymi Celtów i Polinezyjczyków oraz w ą t k a m i mitologicznymi
starożytnego
Egiptu i Polinezji, podbudowane refleksjami na temat piękna Nefretete. Zakończe­
nie stanowią trzy rozdziały będące jakby odrębnymi całościami — jeden z nich
dotyczy informacji o roli mana w wierzeniach wyspiarzy Oceanii, drugi — roz­
ważań nad praojczyzną wyspiarzy polinezyjskich, bogato ilustrowany danymi an­
tropologicznymi, i w końcu rozdział poświęcony współczesnemu życiu Polinezji.
L . M.
J a h o d a Gustav, Psychologia przesądu,
Warszawa, P I W 1971, Biblioteka Myśli
Współczesnej, ss. 214.
Autor rozpoczyna od rozważań nad zdefiniowaniem pojęcia „przesąd", by przejść
dalej do analizy różnorodnych jego form — tych egzystujących w społecznościach
prymitywnych, ale także istniejących u ludzi tzw. cywilizowanych, kończy zaś
rozważaniami nad w s p ó ł c z e s n y m i przejawami przesądu.
Mottem wprowadzającym do książki i zarazem oddającym najlepiej już w s t ę p ­
ne trudności w zdefiniowaniu tego pojęcia i określeniu jego zakresu, ukazującym
relatywność tego, co uważano za przesąd, jest cytat z Woltera (Dictionnaire
philosophique): „Trudno zakreślić granice przesądu. Francuz podróżujący po Włoszech
prawie wszystko, co widzi, uważa za przesąd i bodaj że się nie myli. Arcybiskup
Canterbury utrzymuje, że arcybiskup Paryża jest przesądny; prezbiterianie czynią
ten sam zarzut arcybiskupowi Canterbury i sami z kolei są nazywani przesądnymi
przez k w a k r ó w , którzy są najbardziej przesądni ze wszystkich w oczach pozosta­
łych chrześcijan". Zastanawiając s i ę nad powszechnością przesądnego myślenia,
autor przytacza wyniki ankiet przeprowadzonych w kilku krajach zachodniej E u ­
ropy, które w y k a z u j ą niezbicie powszechność jego występowania, co obala przy­
puszczenie, że przesąd jest przeżytkiem dawnych czasów, czymś, co upada wypie­
rane przez racjonalne, logiczne myślenie. Autor stwierdza przy tym: „Przesąd na­
dal jest naszym towarzyszem i nie jest nawet wykluczone, że niektóre jego formy
mogą zwiększać swój zasięg".

294

RECENZJE

Przesądni, jak wynika z analizy autora, są nie tylko ludzie o niskim stosun­
kowo stopniu wiedzy, przytacza bowiem także dane świadczące o przesądności l u ­
dzi wielkich, uczonych o ogromnej sławie. Jaskrawym tego przykładem jest nie­
miecki matematyk, Michael Stifel, jeden z o d k r y w c ó w trójkąta Pascala, który
udowadniał w oparciu o jedną z form numerologii, że papież Leon X — sam bo­
wiem b y ł gorliwym w y z n a w c ą nauk Lutra — jest bestią. Jahoda kończy pracę
stwierdzeniem, że: „przesąd — wbrew częstym opiniom — nie jest bynajmniej zja­
wiskiem dziwacznym i nienormalnym, lecz jest w rzeczywistości silnie związany
z naszymi podstawowymi sposobami myślenia, odczuwania i, ogólnie, reagowania
na otoczenie. Potoczna, oświecona postawa wobec przesądu, która głosi, że już w i ­
dać z dala jego zbliżający się, przyśpieszany przez oświatę zgon — ma swoje ko­
rzenie w intelektualnym optymizmie dziewiętnastego stulecia".
L. M.
K i e r s n o w s c y Teresa i Ryszard, Zycie codzienne na Pomorzu
wczesnośrednio­
wiecznym. Wiek X-XII,
Warszawa, P I W 1970, ss. 210, bibl., 92 ilustracje czarno-białe.
Zróżnicowanie regionalne Polski ma swoje podłoże we wczesnych okresach
naszych dziejów. Spośród historycznych dzielnic, dzieje i kultura Pomorza najbar­
dziej odbiegały od podobnych wobec siebie w z o r c ó w panujących w Wielkopolsce,
na Mazowszu, w Małopolsce i na Śląsku. Położone z dala od głównych wydarzeń
europejskich, w orbicie których znajdowały się pozostałe ziemie polskie, wytworzyło
Pomorze mało znaną, a specyficzną kulturę, dzięki związkom z morzem i kontak­
tom ze Skandynawią. Praca ta pożyteczna jest nie tylko dla historyków, ale i dla
etnografów, tłumaczy bowiem odrębność etniczną i kulturową Pomorza w obrę­
bie Polski.
M. A. K.
K m i t a Jerzy, Z _ metodologicznych problemów
interpretacji
humanistycznej,
War­
szawa, P W N 1971, ss. 193.
Humanistyce w ł a ś c i w y jest określony sposób wyjaśniania, nie stosowany w na­
ukach przyrodniczych. Specyfika tej interpretacji polega na tym, że rolę praw,
jakie zawierają (zawsze) przesłanki wyjaśnienia, odgrywa tutaj założenie o ich r a ­
cjonalności. Określone procedury badawcze dostarczają przesłanek uzasadniających
eksplanans interpretacji humanistycznej, czyniąc z niej w y j a ś n i e n i e prawomocne.
Jedną z takich procedur jest wyjaśnianie genetyczne, stosowane zresztą również
w naukach przyrodniczych. Właśnie wyjaśnianie genetyczne, a ściślej — genetyczno-funkcjonalne, prezentowane m. in. przez marksizm, ma największą wartość
poznawczą i powinno odgrywać podstawową rolę w naukach humanistycznych. Co
zaś dotyczy koncepcji odmiennych — „antygenetycznych", prezentowanych głównie
przez z w o l e n n i k ó w strukturalizmu (Levi-Strauss, Piaget, Goldmann i in.) i cha­
rakteryzujących się preferowaniem wyjaśniania funkcjonalnego i rezygnacją z ba­
dań genetycznych — są to poglądy ahumanistyczne, nie mające nic wspólnego
z metodologicznymi odrębnościami humanistyki. Oto w kilku zdaniach wyrażone
podstawowe poglądy autora, które — co jest wielką zaletą książki — poparte są
szczegółową i przejrzystą analizą epistemologiczną.
Niezależnie od dyskusyjnego charakteru niektórych stwierdzeń ogólnych au­
tora praca ta jest cenną i godną pozycją wydawniczą.
W. K.

295

RECENZJE

L i é g e o i s Jean Pierre, Les Tsiganes, Paris, Seuil 1971, s. 190
W serii „Le temps qui court" wydana została niewielka książeczka, popular­
nie zaznajamiająca z historią i kulturą Cyganów. Jest to ten rodzaj literatury cyganologicznej, jakiej już wiele, w tym i we Francji, w ostatnich latach wydano.
Praca posiada układ dosyć stereotypowy, autor rozpoczyna od zaprezentowania le­
gend dotyczących pochodzenia Cyganów, potem hipotez, a następnie przechodzi do
historii. Tutaj raczej nie wnosi nic nowego, zresztą w dużej części opiera się na
francuskim historyku Cyganów Vaux de Foletier. W dalszej części autor prezen­
tuje różne grupy cygańskie, interesująca jest klasyfikacja nomadów proponowana
przez Liégeoisa. Zalicza on tutaj Cyganów, Jeniszów, ale także turystów, beatników,
hippiesów i bezdomnych. Wynikałoby w i ę c z tego, że autor za nomadów uważa
tych, którzy wędrują z „potrzeb ducha", zaś w ę d r ó w k i pasterzy, pozostające
w związku z rodzajem gospodarki, uważa za coś innego — koczownictwo.
W dalszej części pracy autor przechodzi do tzw. życia codziennego. Zaczyna
od rozdziału poświęconego antropologii, m ó w i o nomadyzmie, pożywieniu i miesz­
kaniach, uprawianych profesjach. Dalej omówiona zostaje rodzina, organizacja spo­
łeczna, język i sposoby porozumiewania się. Warto zwrócić u w a g ę na jeszcze jedną
próbę systematyzacyjną autora. W rozdziale „Organizacja społeczna" przedstawia
ciekawą propozycję uporządkowania systematyki różnych grup, podgrup, rodzin
cygańskich, rodów itd. Wiele już pisano na ten temat, ale trzeba przyznać, że
proponowany schemat jest logicznie zupełnie przekonujący i m o ż e kiedyś zostanie
dokładniej opracowany. Dalej autor zajmuje się wierzeniami, obrzędami, sztuką,
medycyną Cyganów. Ostatnia część poświęcona jest współczesności — liczebności
Cyganów w poszczególnych krajach, rozprzestrzenieniu, prześladowaniom okresu
ostatniej wojny, a następnie stosunkom Cyganie i nie-Cyganie, działalności Kościo­
ła i w s p ó ł c z e s n y m problemom Cyganów. Praca jest bogato ilustrowana fotogra­
fiami, zdjęcia są bardzo interesujące, pochodzą z różnych stron świata i reprezen­
tują wiele w ą t k ó w ; ich treść, ilość i staranny dobór stanowią jeden z najcenniej­
szych walorów tej książki.
L . M.
M r ó z Lech, Cyganie, Warszawa, K i W 1971, ss. 277, map 2, ilustr., seria „Świato­
wid"
Dotychczasowa polska literatura cyganologiczna poświęcona była niemal wy­
łącznie Cyganom polskim. Książka L . Mroza jest pierwszą pracą zawierającą bo­
gaty materiał dotyczący Cyganów krajów europejskich, azjatyckich i obu Ameryk.
Autor w oparciu o obszerną literaturę przedmiotu i materiały w ł a s n e omawia za­
gadnienia związane z pochodzeniem Cyganów, historycznymi szlakami ich w ę d r ó ­
wek, zróżnicowaniem j ę z y k o w y m i kulturowym. Osobne rozdziały poświęcone zo­
stały cygańskim wierzeniom i obrzędom, strojom, mieszkaniom, zajęciom, podzia­
łowi na grupy i plemiona oraz ich strukturze w e w n ę t r z n e j . W rozdziale ostatnim
omawia autor stosunek rządów poszczególnych krajów europejskich do tzw. pro­
blemu cygańskiego i obecną sytuację Cyganów w tych krajach.
A. W.
N a j d e r Zdzisław, Wartości i oceny, Warszawa, PWN 1971, ss. 180.
Problemy wartości, wartościowania, oceny, zależności między wartością a mo­
tywacją działania coraz częściej ostatnio stają się w naszej literaturze przedmio­
tem analizy. Prezentowana praca stanowi teoretyczne rozważania, połączone z pew-

296

RECENZJE

nymi propozycjami terminologicznymi. Autor nie ogranicza się jedynie do zrela­
cjonowania, co rozumie się pod poszczególnymi terminami, ale stara się je również
uporządkować.
We wszystkich naukach, w wypowiedziach, wszędzie u podłoża takiego, a nie
innego postępowania, zachowania, postawy leży świadome czy częściej może nieuświadamiane sobie — wartościowanie. „Wartościowanie jest zawsze preferen­
cyjnym porządkowaniem materiału naszych przeżyć [...], jednym z rezultatów w a r ­
tościowania jest funkcjonowanie człowieka, najważniejszym jest dostarczanie mo­
tywacji działania [...], przeżycia i sądy wartościujące znajdą się wśród m o t y w ó w
postępowania obok takich czynników, jak nakazy, przyzwyczajenia, potrzeby fizjo­
logiczne, pociągi emocjonalne itp." „Wśród najbardziej stałych, ś w i a d o m y c h deter­
minant motywacyjnych są wartościowania. Dzieje się tak m. in. dlatego, że w a r ­
tościowania, choć przeżywane indywidualnie, są elementem życia społecznego.
W przeżyciu wartościującym, zwłaszcza moralnym, jednostka «ustawia się» wobec
innych ludzi, ich dzieł, wobec grupy, społeczeństwa, ludzkości". Poszczególne na­
uki jednakże różne kryteria stosują przy rozważaniach stanowiących ich przed­
miot, nie dopracowana jeszcze aparatura pojęciowa powoduje w związku z tym,
że niejednokrotnie trudno jest się zrozumieć przedstawicielom różnych dyscyplin.
Próbą zmierzającą do rozwiązania tego problemu jest niniejsza praca. Autor znany
jest już m. in. z publikacji dotyczących zagadnienia wartościowania zamieszcza­
nych w „Studiach Filozoficznych"; ta praca stanowi próbę bardziej całościowego
ujęcia tematu.
L . M.
N e w с o m b Theodore M., T u r n e r Ralph H., C o n v e r s e Philip E . , Psycřxologia społeczna. Studium interakcji ludzkich, Warszawa, P W N 1970, ss. 598
Jest to tłumaczenie głośnej pracy, uważanej za jedno z podstawowych pod­
ręcznikowych opracowań tej dziedziny psychologii. Wartość książki jest tym w i ę ­
ksza dla polskiego czytelnika, że jak do tej pory bardzo niewiele jest prac po­
święconych psychologii społecznej; a jeśli chodzi o opracowania ogólne, tę można
uważać za drugą dopiero po wydanej przed kilkunastoma laty pracy Stefana B a leya. Prezentowana książka ma charakter podręcznika, a o jej wartości decyduje
wielość poruszanych zagadnień, szerokość spojrzenia integrująca dorobek różnych
szkól i kierunków psychologii społecznej, ukazująca dorobek tej dyscypliny na
świecie. Praca zawiera wiele informacji z zakresu metodologii nauk społecznych,
popartych opisami badań. Układ pracy jest bardzo przejrzysty i logiczny, autorzy
rozpoczynają od omówienia postaw jednostki, omówienia właściwości postaw, mo­
tywacji, zmiany i organizacji, w y d o b y w a j ą c to, co w psychice człowieka znajduje
uwarunkowania społeczne. W części następnej omówione zostają same procesy
interakcji, takie jak postrzeganie interpersonalne, komunikowanie się, kształtowa­
nie się norm grupowych, reakcje interpersonalne. Ta część stanowi jak gdyby trzon
pracy. Część trzecia jest poświęcona strukturze i właściwościom grupy — o m ó ­
wieniu struktury stosunków interpersonalnych, stosunków ról i właściwości grupy.
Zamknięcie tego ciągu stanowi część poświęcona stosunkom m i ę d z y g r u p o w y m ,
problemom konfliktów, celów etc. Książka zawiera ponadto trzy obszerne dodatki
prezentujące metody badania postaw, metody badań sondażowych i pomiarów opi­
nii publicznej oraz analizę procesu interakcji.
L . M.

297

RECENZJE

O l ę d z k i Jacek, Kultura artystyczna ludności
kurpiowskiej,
Wrocław—Warsza­
wa—Kraków—Gdańsk, Ossolineum 1971, s. 242
Jest to praca odmienna charakterem od tych, które w ostatnich latach zostały
wydane, a które traktują o sztuce ludowej. Nie chodzi tylko o zakres tematyczny
oraz głębokość przemyśleń i analizy autora prezentowanej tutaj pracy, ale przede
wszystkim o sposób podejścia do sztuki. Częste w literaturze poświęconej sztuce
ludowej są próby klasyfikowania, rozważania formalne, opisy; autor Kultury
ar­
tystycznej ludności
kurpiowskiej
realizuje swą /pracą postulat znacznie głębszego
w n i k n i ę c i a w istotę sztuki, spojrzenia z wielu płaszczyzn — nie tylko oczami kry­
tyka i uczonego, ale także oczami tego, który jest w y t w ó r c ą , w n i k n i ę c i a w jego
osobowość, wyjaśnienia m o t y w ó w kierujących twórczością, kryteriów estetycznych,
bodźców etc. Dąży w i ę c do — jak sam stwierdza — „określenia miejsca i roli t w ó r ­
czości artystycznej w życiu zbiorowości, w całokształcie dokonywanych działań" —
to jest cel zasadniczy pracy; ostatecznie zaś autor dąży do „ustalenia zależności
między określonymi składnikami światopoglądu artystycznego t w ó r c ó w a ich dzie­
łem — jego funkcjami".
Praca składa się z trzech zasadniczych części. W pierwszej pokazany zostaje
proces stopniowego kształtowania się poglądów dotyczących osobowości artysty lu­
dowego i światopoglądu artystycznego oraz powstanie, a następnie rozpad odrębności
kulturowej grupy Kurpiów — przedmiotu analizy. Część druga poświęcona jest
zaprezentowaniu samej twórczości plastycznej Kurpiów — rzeźby, malarstwa, zdob­
nictwa — ukazaniu funkcji dzieł, ich analizie formalnej i treściowej. W części trze­
ciej, stanowiącej najważniejszą, najbardziej nowatorską część pracy, autor czyni
próbę poznania światopoglądu artystycznego t w ó r c ó w ludowych, poglądów este­
tycznych, poglądów na piękno dzieł sztuki, a także pozaestetycznych składników
światopoglądu artystycznego — wrażliwości utylitarnej, społecznej 1 ideowej. Praca
jest bogato ilustrowana fotografiami i rysunkami.
L . M.
S z a r e w s k a Berta, Stare i nowe religie w tropikalnej i południowej
Afryce,
Warszawa, K i W 1971, ss. 534, 12 w k ł a d e k czarno-białych
Autorka radziecka, znana z wielu publikacji religioznawczych, dotyczących
szczególnie Afryki, przedstawia w tej pracy bogaty materiał syntetyzujący. Zestaw
znanych zasadniczo f a k t ó w interpretuje w e d ł u g metody marksistowskiej — usto­
sunkowując się do teoretycznych określeń (jak animizm, fetyszyzm itd.), wskazu­
jąc zarazem na rozwój myśli religijnej od form najprostszych okresu wspólnoty
pierwotnej po kościoły synkretyczne okresu kolonializmu. Odczuwa się brak przed­
stawienia tzw. czarnego islamu. Proponowana klasyfikacja religii afrykańskich
i ustosunkowanie się autorki do innych hipotez są czasem dyskusyjne. Dobrze więc,
że książka zawiera polemiczną miejscami przedmowę pióra Rajmunda Ohlego. Praca
w sumie zasługuje na baczną uwagę, ze względu na interesujące propozycje teore­
tyczne i bogaty materiał faktograficzny.
M. A. K.
S z t o m p k a Piotr, Metoda funkcjonalna w socjologii i antropologii społecznej (stu­
dium analityczne), Wrocław—Warszawa—Kraków—Gdańsk, s. 244 Ossolineum 1971
W obrębie wypowiedzi teoriopoznawczych t w ó r c ó w funkcjonalizmu wyróżnić
można trzy zasadnicze warstwy: poziom teorii, tzw. schemat p o j ę c i o w y — „spe­
cyficzny słownik, za pomocą którego ujmujemy badane uniwersum zjawisk", oraz

298

RECENZJE

poziom metody, czyli właściwą metodę funkcjonalną wraz z zespołem dyrektyw
heurystycznych i technik badawczych. Po określeniu zakresu i cech metody funkcjo­
nalnej analizuje Sztompka jej wartości poznawcze, doniosłość osiąganych tu wy­
jaśnień zjawisk społecznych. Wyniki tej analizy wskazują na istotne, immanentne
ograniczenia funkcjonalizmu i podważają zasadność kontynuowania tego kierunku
badań.
Wartość tej książki przekracza jednak korzyści płynące z określenia walorów
poznawczych funkcjonalizmu. Bodaj po raz pierwszy nie martwy system teore­
tyczny, lecz wciąż aktualna maniera badawcza otrzymała kompetentną oprawę
metodologiczną. Maluczko, a stanie się to udziałem pozostałych kierunków badaw­
czych funkcjonujących dziś na zasadzie zaufania do mniej czy bardziej mętnych
deklaracji ich twórców — niemetodologów. Praca Sztompki powinna stać się prece­
densem w literaturze socjologicznej.
W. K.
T i I o w a Zoja Dimitriewna, Bibliogr afija russkich bibliografii po etnografii na­
rodów SSSR (1851-1969), Moskwa, „Kniga" 1970, ss. 142
Tom zawiera bibliografie wydane osobno, zamieszczane w czasopismach, w pra­
cach naukowych (książkach i artykułach) wydane w języku rosyjskim na terenie
Rosji (ZSRR) od roku 1851 (tj. od wydania pierwszej bibliografii, w której mate­
riały etnograficzne wyodrębniono w osobnym rozdziale) do roku 1969. W pracy
uwzględnione zostały specjalistyczne bibliografie etnograficzne, bibliografie krajo­
znawcze, w których etnografii poświęcono osobne rozdziały. Z wielotomowych
bibliografii uniwersalnych odnotowane zostały te tomy, które zawierają materiały
etnograficzne. W wydawnictwie umieszczone zostały także bibliografie prac po­
szczególnych autorów. Pominięte natomiast zostały, poza w z m i a n k ą we wstępie,
liczne bibliografie wydawane w językach poszczególnych narodów Związku R a ­
dzieckiego (ukraińskie, białoruskie, gruzińskie, ormiańskie, łotewskie i inne) oraz
te wydane w języku rosyjskim, które zdaniem autorki ,są już obecnie przestarzałe,
nie mają w i ę k s z e j wartości informacyjnej, a także takie, których materiał zawie­
rają inne bibliografie. Praca składa się z 6 rozdziałów grupujących materiał na
zasadzie podziałów geograficznych (z pewnymi wyjątkami). Rozdział pierwszy za­
wiera bibliografie ludów przedrewolucyjnej Rosji i ZSRR w całości oraz biblio­
grafie tematyczne, drugi — bibliografie prac dotyczących europejskiej części Z S R R
(wyodrębniono tu, obok podrozdziałów opartych o zasadę podziału geograficzne­
go — np. „Północna część ZSRR", „Kraje nadbałtyckie", „Powołże", także pod­
rozdziały dotyczące Rosjan, Ukraińców i Białorusinów oraz, podobnie jak i w na­
stępnych rozdziałach, podrozdział zawierający prace obejmujące całość danego ob­
szaru geograficznego). Trzeci rozdział dotyczy Kaukazu (podrozdziały: „Północny
Kaukaz i Dagestan" oraz „Zakaukazie"), czwarty — azjatyckiej części Z S R R —
Syberii i Dalekiego Wschodu (podrozdziały: „Północna część Syberii i Daleki
Wschód" oraz „Syberia Południowa"), piąty — Azji Środkowej i Kazachstanu. Roz­
dział szósty zawiera wykaz opracowań biograficznych dotyczących poszczególnych
etnografów i bibliografie ich prac. Bibliografia zaopatrzona została w indeksy nazw
etnicznych, nazwisk autorów i tytułów prac zbiorowych oraz przedmiotowo-geograficzny.
A. W.

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.