e3c37de094dad3c984775c82abccbbff.pdf
Media
Part of XX konkurs szopek w Krakowie/ Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1963 t.17 z.1
- extracted text
-
1
Ewa
Fryś-Pietraszkowa
XX KONKURS SZOPEK W KRAKOWIE
W dniu 14 grudnia 1962 r. został rozstrzygnięty
X X z kolei, a X V I I I po wojnie konkurs na najpięk
niejsze szopki krakowskie, zorganizowany, jak po
przednie, przez Muzeum Historyczne miasta Krako
wa. Mimo fatalnych warunków atmosferycznych tłu
my publiczności oglądały szopki zgromadzone trady
cyjnie na stopniach pomnika Mickiewicza na kra
kowskim Rynku. Szopek było w tym roku rekordowo
dużo — bo aż 73. Wśród 64 autorów szopek było
m. in. 20 uczniów szkół podstawowych i średnich,
2 studentów, 24 pracowników fizycznych i 4 ren
cistów.
I nagrody przyznano 3 szopkom, I I nagrody — 6,
I I I nagrody — 15, wyróżnienia — 41 szopkom. Na
grody pierwsze zdobyli: Zygmunt Grabarski — me
chanik, mgr inż. Zbigniew Grzech, Stanisław Paczyń56
4
5
ski — ślusarz, Ferdynand Sadowski — elektryk
z Nowej Huty. Wykonane przez nich szopki mają
wyraźne cechy indywidualne i bardzo różnią się
między sobą.
Dużą, 5-wieżową szopkę Grabarskiego (il. 6) cechu
ją trafne proporcje oraz ładny zestaw kolorów. Dolna
część budynku, utrzymana w srebrzystych odcieniach,
mieści obszerną scenkę, na której można wystawiać
widowiska lalkowe. Kontrastują z nią korzystnie
wielobarwne wieże. Grabarski pokazał w swej szopce
niewielki zestaw interesujących lalek, częściowo zme
chanizowanych — grupę kolędników z turoniem, ży
dem i gwiazdą.
Szopkę Zbigniewa Grzecha (il. 1) cechują co praw
da tradycyjne proporcje, ale jest ona poza tym wy
jątkowo strzelista i lekka. Twórca wkomponował
w nią wiele elementów gotyckich. Wykonana b. pre
cyzyjnie, z olbrzymim nakładem wysiłku, zawiera
mnóstwo drobnych szczegółów dekoracyjnych (arka
dy, laskowanie, kanelowanie itp.), poza tym oklejona
jest różnokolorową folią, nakładaną w małych płat
kach, i stonowana srebrem. Mogłaby wydawać się
przeładowana, gdyby nie umiejętne oświetlenie, które
świetnie różnicowało bryłę, wydobywając urok po
szczególnych detali. W ogólnym efekcie dawała wra
żenie bajkowego zjawiska, wyróżniając się wśród
innych szopek.
Ferdynand Sadowski, który przed kilku laty wy
stąpił po raz pierwszy na konkursie z szopką sre
brzystą, nie odznaczającą się wybitniejszymi walo
rami, w tym roku zaprezentował szopkę świadczącą
o wyraźnym rozwoju własnego stylu. Szopka jego ma
dobrą sylwetę i ładnie pod względem plastycznym
rozwiązany fronton. Pewne wątpliwości budziła je
dynie forma wież bocznych, może zbyt mocno zwęża
jących się na każdej kolejnej kondygnacji.
Czwarta nagrodzona szopka, Stanisława Paczyń
skiego, ma budowę trochę nieregularną, trzy wieże
oraz podstawę zakomponowaną z elementów barba
kanu i murów obronnych Krakowa. Hełmy wież bocz
nych ozdobione są Wieńcami trochę za dużych wie
życzek. Oklejona folią w kolorach kontrastujących,
z przewagą ostrej zieleni i bordo, stanowiła całość
bardzo wdzięczną. Na obrotowej scence autor umieścił
figurki krakowiaków, mieszczan i przekupki, po bo
kach wnęki — lajkonika i Twardowskiego na ko
gucie.
Wieloletni leaderzy konkursów, Franciszek Tar
nowski i Zdzisław Dudzik, nie utrzymali w tym
roku prymatu i musieli się zadowolić drugimi nagro
dami. Dudzik otrzymał nagrodę przede wszystkim
z uwagi na duży zestaw 22 doskonałych lalek, gdyż
sama szopka nie należała do zbyt udanych tak pod
II. 1. Szopka, wys. 130 cm, I nagr. Wyk. Zbigniew
Grzech, mgr inż., lat 75. II. 2. Szopka, wys. 77 cm.
Wyk. Adam Łukaszewski, lat 57. II. 3. Szopka, wys.
1 m. III nagr. Wyk. Kazimierz Pysz, rymarz, lat 20.
II. 4. Tegoż autora szopka, wys. 19 cm. II. 5. Szopka,
wys. 130 cm. III nagr. Wyk. Witold Głuch, mecha
nik, lat 33.
57
II. 6. Szopka, wys. 220 cm. I nagr. Wyk. Zygmunt
Grabarski, mechanik, lat 50. II. 7. Szopka, wys. 85 cm.
Wyróżnienie. Wyk. Kazimierz Szulc, rencista, lat 65.
II. 8. Szopka, wys. 50 cm. Wyróżnienie. Wyk. Jacek
Kudłek, uczeń kl. III, lat 10. II. 9. Szopka, wys.
140 cm. II nagr. Wyk. Adam Kudas, ślusarz, lat 50.
II. 10. Szopka, wys. 32 cm. III nagr. Wyk. Michał
Przeworski, śpiewak Filharmonii, lat 24. II. 11. Szop
ka, wys. 63 cm. Wyk. Mieczysław Szczepański, prac.
umysł., lat 37. II. 12. Szopka, wys. 165 cm. III nagr.
Wyk. Rudolf Kozina, kierowca, lat 37.
względem kształtu jak i koloru. U Tarnowskiego już
od paru lat dawał się zauważyć spadek iormy twór
czej. Tym razem pokazał on niewielką szopkę, w ład
nych złocistych odcieniach, wykonaną jak zawsze
precyzyjnie. Zastrzeżenia budziła jednak jej forma,
gdyż wąskie wieże niekorzystnie
kontrastowały
z ciężkim korpusem. W drugiej grupie nagród zna
lazły się ponadto: smukła, mocna w kolorze szopka
Jana Jędrszczyka, poprawna, ale mało indywidualna
szopka Adama Kudasa, oraz szopki Wacława Morysa
i Włodzimierza Łysaka. W tej ostatniej, 3-wieżowej
wąskiej i smukłej szopce zwracało uwagę ładne
zestawienie barw: szafiru, czerwieni oraz złota
i srebra.
Wśród wystawionych szopek znalazła się duża
stosunkowo ilość rozwiązań bardzo dobrych i co
najmniej poprawnych. Większość eksponatów cecho
wały dobrze wyważone proporcje poszczególnych ele
mentów, a także wielopłaszczyznowe zaprojektowanie
frontonu. O stałym podnoszeniu się poziomu szopek
można się łatwo przekonać, zestawiając prace współ
czesne z pokazanymi porównawczo na wystawie po
konkursowej najlepszymi dawnymi szopkami. Nie
jestem pewna, czy najlepsze szopki sprzed kilku lat
uzyskałyby obecnie drugie, czy choćby trzecie na
grody.
Wyróżniana przez sąd konkursowy na przestrzeni
wielu lat forma szopki o charakterze świeckim, jako
scenki dla dziecięcego teatrzyku lalek, forma, która
szczytowe powodzenie osiągnęła w latach 1959—60,
utrzymuje się nadal, ale w tym roku nie było w tym
zakresie nowych pomysłów czy większych osiągnięć.
Zanotowano tylko kilka bardzo dobrych kompletów
lalek, m. in. w szopkach wspomnianych już twór
ców Dudzika i Grabarskiego, a także Włodzimierza
Malika. Ponadto stałe miejsce znalazły sobie już od
lat w krakowskiej szopce legendarne postacie Kra
kowa: lajkonik ze świtą, Twardowski na kogucie czy
na księżycu oraz charakterystyczne postacie współ
czesne, jak przekupka, trębacz z wieży kościoła
Mariackiego, czy latarnik — opiekun latarń gazo
wych. Dodać należy, że wielu szopkarzy wykonuje
do swoich szopek drewniane lalki i figurki, które
stopniowo nabierają cech dobrej rzeźby o charak
terze ludowym.
Ciekawostkę stanowi fakt, że wzrasta stale ilość
zgłaszanych na konkursy szopek-miniaturek — w gra
nicach od 30 do... 1 cm wysokości. Niektóre z nich,
np. 19-centymetrowa szopka Kazimierza Pysza ( I I I na
groda, ił. 4), a także szopeczki Lucyny Kalita,
Michała Przeworskiego ( i i 10), czy Macieja Moszewa — stanowiły prawdziwe małe arcydzieła.
Jak co roku, tak i obecnie zgłoszono prace wy
kraczające poza ramy konkursu na szopkę k r a
kowską,
jak np. model kościoła Mariackiego,
ołtarza Wita Stwosza (ii. 11), szopka w kształcie ra
kiety kosmicznej (ił. 7), czy rodzaj makiety nowoczes
nego kościółka (ił. 2). Wszystkie szopki tego typu
zostały przez jury zdyskwalifikowane.
Na koniec warto wspomnieć o zasłużonych twór
cach szopek, których śmierć usunęła w ostatnich
latach z grona uczestników konkursów, a miano
wicie: nestora krakowskich szopkarzy Władysława
Owsińskiego, Antoniego Wojciechowskiego i Włady
sława Wiatra. Dwaj pierwsi byli odznaczeni za swą
twórczość szopkarską Złotą Odznaką miasta Kra
kowa.
Fot. Jan
10
Swiderski
