-
extracted text
-
„Etnografia Polska", t. X X I X : 1985 z. 2
P L I S S N 0071-1861
RYSZARD TOMICKI
STRUKTURA EPOK ŚWIATA W MITOLOGII NAHUATLAŃSKIEJ.
NOWA INTERPRETACJA WERSJI Z HISTOYRE
DU
MECHIQUE,
LEYENDA
DE LOS SOLES I HISTORIA
DE LOS MEXICANOS
POR
SUS PINTURAS *
Mitologia przedhiszpańskiego Meksyku jest dziedziną ciągle stosun
kowo słabo poznaną , o czym świadczy wymownie wielość problemów
(cząsto podstawowych) będących już od dziesiątków lat przedmiotem ba
dań i co jakiś czas od nowa poddawanych pod dyskusję przez kolejnych
badaczy. W znacznej mierze sytuacja ta wynika z ograniczeń, jakie na
rzuca ilość oraz jakość materiałów źródłowych. Z drugiej jednak strony
wydaje się, że wiele źródeł, którymi obecnie dysponujemy (w t y m rów
nież tych najbardziej znanych), nie zostało jeszcze w pełni wykorzysta
nych i że chwila, kiedy trzeba będzie stwierdzić, iż możliwości rozwią
zania takiego czy innego problemu zostały wyczerpane, jest nadal bar
dzo odległa.
Koncepcja tzw. epok świata należy do takich, powracających co pe
wien czas problemów. Ma on przy t y m dwa wymiary. Wizja następują
cych po sobie epok, osobnych światów i kolejnych odmian ludzi niszczo
nych każdorazowo przez kataklizmy, uważana jest za swego rodzaju
wzorzec mitologicznej myśli mezoamerykańskiej . Fakt, iż tego typu wiz
ja przeszłości występowała w środkowym Meksyku, a ponadto wśród
wielu grup etnicznych z obszaru kultury Majów , stwarza podstawy do
1
2
3
* Niektóre spostrzeżenia i tezy rozwinięte w
tym artykule przedstawiłem
w 1979 r. podczas sesji „Trzeci Ś w i a t w polskich badaniach etnograficznych", od
bytej w Poznaniu, w referacie pt. Uwagi o meksykańskich
koncepcjach
kosmogonicznych okresu konkwisty. Legenda o Słońcach. Materiały z sesji, aczkolwiek skie
rowane do publikacji, jak dotąd (tj. do maja 1984 r.) nie zostały wydane.
Analogicznie ocenił ostatnio sytuację w tej dziedzinie M. G r a u l i c h , Myths
oj Paradise Lost in Pre-Hispanic Central Mexico, „Current Anthropology", vol. 24:
1983, nr 5, s. 575-576.
Por. np. R. D. B r u c e S., C. R o b l e s U., E . R a m o s C h a o , Los
Lacandones. 2. Cosmovísión
maya, México 1971, s. 143.
* Przegląd wersji obejmujący również materiały zgromadzone współcześnie po
daje J . Eric S. T h o m p s o n , Maya History and Religion, Norman (Oklahoma) 1972,
s. 330-348.
1
8
108
RYSZARD TOMICKI
pytań o ich (ewentualnie wspólną) genezę oraz do rozważania wersji
pochodzących z różnych terenów czy też zapisanych w różnych okresach
historycznych jako wariantów jednego zjawiska kulturowego.
Ale istnieje także drugi wymiar problemu wynikający z kolei z faktu,
że mimo podobieństwa zasadniczej idei, koncepcje te nie są identyczne.
Dość znaczne różnice istnieją zarówno pomiędzy wersjami należącymi
do odmiennych tradycji kulturowych, jak też pomiędzy wersjami jed
nej i tej samej tradycji. Co więcej, przykład wielokrotnie dyskutowanej
przez badaczy koncepcji azteckiej dowodzi, że wyjaśnienie przyczyn i sen
su zróżnicowania wersji w ramach jednej tradycji sprawia wiele kłopo
tów i kwestia ta musi być traktowana jako otwarty problem badawczy.
Jeżeli zatem wizję podzielonej na epoki przeszłości uznać można za ele
ment kultury mezoamerykańskiej, to jednocześnie należy sądzić, iż wa
runkiem powodzenia jakichkolwiek analiz porównawczych, mających na
celu ustalenie jego genezy i historii w skali całej Mezoameryki , jest
wszechstronne poznanie wszystkich wersji i wariantów należących do
poszczególnych tradycji kulturowych.
4
Meksykańską koncepcję epok świata cechuje stosunkowo duża stan
daryzacja wersji oraz liczne nawiązania do kalendarza tonalpohualli .
Standaryzacja dotyczy przede wszystkim zestawu epok oraz ich charakte
rystyki. U podstaw niemal wszystkich znanych obecnie wersji ze środ
kowego Meksyku leży zbiór pięciu epok, zwanych najczęściej Słońcami
(1. poj. tonatiuh), o następujących nazwach własnych i cechach (w opisie
pomijam pewne szczegóły, o których mowa będzie dalej, oraz takie ele
menty, które nie mają większego znaczenia dla poruszanych przeze mnie
zagadnień):
s
6
4
Wizja przeszłości podzielonej na epoki znana była również Indianom Pueblo
z południowego zachodu U S A . Z uwagi na istnienie śladów k o n t a k t ó w kulturowych
między tym obszarem a środkowym Meksykiem dopuszcza się możliwość, że kon
cepcja Indian Pueblo jest rezultatem dawnych oddziaływań. Por. F . H a w 1 e у
E l l i s , Differential Pueblo Specialization in Fetiches and Shrines,, „Anales del I n
stituto Nacional de Antropología e Historia", t. I : 1969 (1967-1968), s. 177; J . Ch. К e 11 e y, Mesoamerica and the Southwestern United States, [w:] Handbook of Middle
American Indians, vol. 4, Austin 1966, s. 95-110.
5
260-dniowy kalendarz tonalpohualli stanowił kombinację 20 znaków i 13 liczb
(od 1 do 13); biegł równolegle z kalendarzem solarnym 365-dniowym i dostarczał
nazw dni oraz nazw lat. Bliżej o tonalpohualli pisze G. С. V a i 11 a n t, Aztekowie
z Meksyku. Powstanie, rozwój i upadek narodu azteckiego, tłum. J . Maliszewska-Kowalska, Warszawa 1965, s. 240 n.
* Wersję pod wieloma względami odmienną prezentuje Códice Vaticano A 3738,
powstały ок. 1563 r. i opatrzony komentarzami w języku w ł o s k i m , najprawdopo
dobniej przez ojca Pedro Ríos. U w a ż a się, że jest to kopia kodeksu przedhiszpańskiego. Por. Códice Vaticano-Ríos
3748, con notas de José Corona Núñez, [w:] Lord
K i n g s b o r o u g h , Antigüedades
de México, vol. 3, México 1964, s. 19-27.
109
S T R U K T U R A E P O K ŚWIATA W M I T O L O G I I NÁ H U A
Słońce 4-ocełotl (zwane też Ocelotonatiuh — Słońcem Jaguara, Yohualtonatiuh — Słońcem Nocnym, Tlachitonatiuh — Słońce Ziemi) łączo
ne było z ziemią i bogiem Tezcatlipoca; w epoce tej żyli giganci, któ
rzy zostali pożarci przez jaguary w dniu 4-ocelotl (daty będące naz
wami dalszych epok także oznaczają dzień, w którym nastąpił katak
lizm kończący daną epokę).
Słońce 4-ehecatl (lub Ehecatonatiuh — Słońce Wiatru) łączone było z wiat
rem (powietrzem) i bogiem Quetzalcoatlem-Ehecatlem; żyjący wtedy
ludzie zniszczeni zostali przez huragan i zmienili się w małpy.
Słońce 4-quiahuitl (zwane 'też Quiauhtonatiuh — Słońcem Ognistego Desz
czu oraz Tletonatiuh — Słońcem Ognia) łączone było z ogniem i bo
giem Tlalokiem; ludzie tej epoki zginęli w płomieniach ognia spada
jącego z nieba i częściowo zmienili się w ptaki.
Słońce 4-atl (lub Atonatiuh — Słońce Wody) łączone było z wodą i bogi
nią Chalchiuhtlicue; zakończyło się niszczącym ziemię potopem, ludzie
zaś zmienili się w ryby.
Słońce 4-ollin (lub Ollintonatiuh — Słońce Ruchu albo Słońce Trzęsienia
Ziemi) uważane było za epokę trwającą, której patronował bóg Tonatiuh; miało zakończyć się trzęsieniem ziemi i powszechnym głodem.
Dwa podstawowe pytania łączące się z meksykańską koncepcją epok
świata i stale pozostające bez zadowalającej odpowiedzi są nader proste
i brzmią następująco: ile epok ona obejmowała i jaka była ich kolej
ność? . Biorą się one stąd, że przedstawiony zbiór epok wykorzystywany
jest w różnych źródłach w rozmaity sposób. Większość relacji, m.in. Hi
storia de los mexicanos por sus pinturas, Histoyre du Mechique, Leyenda
de los Soles i Anales de Cuauhtitlan, zawiera pełny zestaw epok, a epoką
ostatnią (trwającą) jest w nich zawsze Słońce 4-ollin. Kolejność epok
minionych wykazuje jednak dość znaczne zróżnicowanie. Inne relacje,
np. kilka wersji znajdujących się w dziełach F. de Alva Ixtlilxóchitla,
obejmują natomiast wyłącznie cztery epoki, z których jedna uważana jest
za nie zakończoną, i pomijają całkowicie Słońce 4-ollin. I w t y m w y
padku sekwencja epok, czyli kolejność, w jakiej następują one po sobie,
jest zmienna.
Sytuację poniekąd ratuje identyczna liczba i sekwencja epok w wers
jach z Historia de los mexicanos oraz z Leyenda de los Soles (jest ona
taka sama jak w podanym wyżej wyliczeniu). Pochodzenie obu tych
źródeł, a także niektóre szczegóły relacji o Słońcach mające analogie
w symbolach widniejących na tzw. Piedra del Sol (zabytku pochodzą
cym z Tenochtitlan i znanym szerzej jako „kamienny kalendarz aztecki"),
stały się podstawą do uznania wersji — o których mowa — za swego ro7
7
R . M o r e n o de l o s A r c o s ,
Cultura Náhuatl", vol. 7: 1967, s. 198.
Los
cinco soles cosmogónicos,
„Estudios
de
110
RYSZARD TOMICKI
8
dzaju oficjalną i kanoniczną wersję z Tenochtitlan . Od lat większość
piszących o mitologii nahuatlańskiej traktuje ją przy t y m jako wersję
wzorcową (prawidłową) . Istotnym mankamentem tego stanowiska jest
brak wyjaśnienia dwóch kwestii: a) z czego wynika odmienność innych
sekwencji?; czy można uznać je za błędne — z winy autorów źródeł lub
informatorów — a więc z punktu widzenia wiedzy o mitologii nahuatlań
skiej nieistotne, czy wręcz przeciwnie — są one świadectwem zróżnico
wania tradycji mitologicznych w środkowym Meksyku na przełomie X V
i X V I w.; b) dlaczego występują różnice w ogólnej liczbie epok?; w t y m
przypadku można wątpić, by chodziło po prostu o pomyłkę, a zatem ko
nieczne jest odszukanie przyczyny w historii i kulturze ludów Nahua.
9
Dodać trzeba, że oprócz jednakowej liczby i sekwencji epok (oraz
ogólnego czasu ich trwania, o czym będzie jeszcze mowa), istnieje dodat
kowy czynnik decydujący o szczególnym miejscu, jakie wersje z Historia
de los mexicanos i Leyenda de los Soles zajmują wśród wszystkich i n
nych relacji. Otóż występująca w nich sekwencja zapewnia harmonijne
połączenie czterech epok minionych z epoką aktualną, Słońcem 4-ollin.
Rzecz polega na usytuowaniu Słońca 4-atl na I lub I V pozycji w sekwen
cji. Jeśli występuje ona jako czwarta epoka, kończący je kataklizm —
potop — koresponduje z aktem rekonstrukcji świata po potopie, który
zawsze rozpoczyna Słońce 4-ollin. Jeśli Słońce 4-atl sytuowane jest na
pozycji I (a tak czynią wszystkie wersje „niekanoniczne"), wówczas logi
ka wydarzeń mitycznych ulega zakłóceniu, rekonstrukcja bowiem świata
zniszczonego przez wody następuje po kataklizmie zupełnie innym (zwy
kle huragan lub ognisty deszcz). Z uwagi na to, że początek Słońca 4-ollin opisywany jest stale t y m samym zespołem mitów, niezależnie od
kolejności poprzedzających go epok, sama sekwencja zdaje się stano
wić silny argument przemawiający za „prawidłowością" tzw. wersji
kanonicznej z Tenochtitlan. Czyżby zatem rzeczywiście należało uznać
pozostałe wersje pięcioepokowe za „fałszywe" czy „błędne"? Moim zda
niem opinia taka byłaby zdecydowanie przedwczesna, gdyż najpierw trze
ba by wykluczyć możliwość funkcjonowania sekwencji nieciągłych (mó
wiąc o nieciągłości mam na myśli wspomnianą wyżej logikę wydarzeń
8
Pogląd taki wyraził już E . S e l e r , Die Ausgrabungen am Orte des Haupttempels in Mexico, [w:] t e n ż e , Gesammelte Abhandlungen zur
Amerikanischen
Sprach- und Alterthumskunde,
Bd. I I , Berlin 1904, s. 833. Por. też H . B . N i c h o l
s o n , Religion in Pre-Hispaníc
Central Mexico, [w:] Handbook of Middle American
Indians, vol. 10, Part I, Austin 1971, s. 398-399.
Por. H . B e y e r , El llamado Calendario Azteca, México 1921; E . S e l e r , My
thus und Religion der alten
Mexikaner, [w:] t e n ż e , Gesammelte
Abhandlungen
zur Amerikanischen
Sprach- und Alterthumskunde,
Bd. I V , Berlin 1923, s. 2-167;
M. L e ó n - P o r t i l l a , Filosofía
náhuatl
estudiada en sus fuentes, México 1974,
rozdz. I I ; A. C a s o , Naród Słońca, tłum. M. Sten, Kraków 1974, s. 19-25; J . S o u s t e l l e , L'Univers des Azteąues, Paris 1979, s. 94-96.
9
S T R U K T U R A E P O K ŚWIATA W M I T O L O G I I N A H U A
111
mitycznych). Tymczasem możliwość taką potwierdzają trzy ważne źródła:
Histoyre du Mechique, Anales de Cuauhtitlan oraz relacja fray Toribio
de Benavente Motolinii.
*
W Histoyre du Mechique opis epok rozbity jest na dwie części. Część
pierwsza obejmuje cztery Słońca i nazywa je łącznie pierwszą kreacją:
„Co się tyczy stworzenia świata [to mówią, że] był on raz zniszczony,
a ludzie stworzeni byli ze skał, i że w pierwszej kreacji bogowie stwo
rzyli cztery słońca pod czterema postaciami, jak to jest pokazane w ich
księgach" .
Sekwencja epok jest następująca:
I . Słońce Wody (tu zwane Chalchiuhtonayo) zakończone potopem;
I I . Słońce Ognistego Deszczu (tu zwane Chalchiuhtonatiuh);
I I I . Słońce Ziemi (tu zwane Yohualtonatiuh);
IV. Słońce Wiatru (Ehecatonatiuh) zakończone huraganem.
Piąte, aktualne Słońce, nie obdarzone zresztą odrębną nazwą, nie po
wstaje z ruiny spowodowanej huraganem, lecz wyłania się z potopu. Trak
towane jest ono jako osobna, druga kreacja: „Po zniszczeniu świata, jak
to zostało opowiedziane, opowiadają o stworzeniu drugiego w taki oto
sposób. Jak tylko wody przeszły ponad ziemią [...] została ona na nowo
uporządkowana i wypełniona wszystkim, co było potrzebne do użytku
człowieka, którego bogowie stworzyli potem" .
Jak wiadomo, Histoyre du Mechique jest zbiorem notat sporządzonych
po francusku przez André Théveta, najprawdopodobniej z zaginionego
dzieła fray Andresa de Olmos. Tekst zawiera drobne, ale wyraźne ślady
ingerencji francuskiego kosmografa . Do przypomnienia tych faktów
skłania nie tyle sama nieciągłość pomiędzy czwartą i piątą epoką, ile
niezwykły, gdzie indziej nie spotykany podział dziejów świata na dwie
kreacje. Wprawdzie w interesujących nas partiach tekstu akurat nie
stwierdzono żadnych śladów ingerencji Théveta, możliwość taką należy
choćby wspomnieć. Istnieje też inna ewentualność, bardziej chyba praw
dopodobna, że zagadkowy podział znajdował się już w hiszpańskim orygi10
n
12
1 0
Relację tę, zachowaną w odpisie francuskim, a powstałą ok. 1543 г., opubli
k o w a ł w oryginale E . de J o n g h e, Histoyre du Mechique. Manuscrit francais inedit
du XVI siěcle traduit par A. Thévet,
„Journal de la Société des Américanistes",
vol. 2: 1905, s. 1-41. W 1961 r. ukazało się tłumaczenie hiszpańskie tekstu w „Memorias de la Academia Mexicana de la Historia", t. X X , núm. 2, s. 183-210. K o
lejną wersję hiszpańską, opartą na tłumaczeniu R. Rosales Munguía, opublikował
w 1965 r. Á. Ma. Garibay K . w tomie Teogonia e historia de los mexicanos. Tres
opúsculos del siglo XVI. Korzystam z ostatniego wydania tej książki (México 1973);
przytoczony w tekście cytat znajduje się na s. 103. Wszystkie cytaty z tego i innych
źródeł podaję w tłumaczeniu w ł a s n y m .
Teogonia..., s. 105.
Por. G . B a u d o t , Utopía e historia en México. Los primeros cronistas de
la civilización
mexicana (1520-1569), Madrid 1983, s. 204-210.
11
1 2
112
RYSZARD TOMICKI
nale, lecz stanowił projekcję chrześcijańskiej wizji dziejów (przed i po
potopie). Tego rodzaju skojarzenia i ekstrapolacje bez wątpienia miały
miejsce, jednakże w przypadku Histoyre du Mechique cezura usytuo
wana została nie po pierwszej epoce, zakończonej potopem, ale po czwar
tej zakończonej huraganem. Mało prawdopodobne jest również, by cho
dzić tu mogło o skojarzenie potopu biblijnego z wodnym chaosem, z któ
rego powstaje piąta epoka, ponieważ t y m razem na przeszkodzie stała
chronologia, co Hiszpanie uświadomili sobie bardzo szybko . W końcu,
przeciw rozważanej t u możliwości przemawia jeszcze jedno. Otóż kroni
karz pisze, że każda z czterech minionych epok trwała 23 lata: „Każde
z tych słońc trwało tylko dwadzieścia trzy lata i natychmiast ginęło" .
Ze zrozumieniem tej kolejnej zagadkowej w kontekście innych źródeł
informacji miał zapewne kłopoty sam autor relacji, uznał bowiem za sto
sowne dodać: „Przez cztery słońca, o których opowiedzieliśmy, rozumie
l i oni cztery epoki, choć nie potrafią tego dobrze wyrazić, lecz my w y
jaśnimy to potem szerzej" . Niestety, zapowiadane wyjaśnienie nie za
chowało się.
Wszystko wskazuje więc na to, że podział na pierwszą i drugą kreację
stanowi odzwierciedlenie indiańskiego sposobu mówienia i myślenia o epo
kach świata. Cytowałem już fragment, z którego wynika, że autor relacji
widział symbole (obrazy? ) epok w kodeksach („jak to jest pokazane
w ich księgach"). Mówi też o bliżej nie sprecyzowanych trudnościach
z utożsamieniem pojęć tonatiuh (słońce) i edad (epoka). Zaświadcza wresz
cie, iż prowadził na ten temat rozmowy: „I zapytywani o to, jak poja
wiały się i powstawały inne słońca i ludzie, skoro słońce ginęło razem
13
14
15
16
1 3
Np. fray Toribio de Benavente Motolinia obliczał w 1542 г., że czwarta
epoka zakończyła się przed 848 laty, F r . T. M o t o l i n i a , Memoriales e Historia de
los Indios de la Nueva España, estudio preliminar por F . de Lejarza, Madrid 1970,
s. 185. Por. też obliczenia anonimowego autora Historia de los mexicanos por sus
pinturas (Teogonia..., s. 39 n.) oraz u w a g ę zawartą w przyp. 52 na temat zasadności
takich obliczeń. Przykładem kojarzenia kataklizmu kończącego pierwszą epokę z po
topem biblijnym jest opis fray Juana de Torquemada, dotyczący tolteckiej wizji
dziejów: „Mówią o nich, że wiedzieli o stworzeniu świata i o tym, jak ludzie znisz
czeni zostali przez potop ... powiadają też, iż wiedzieli, że świat znowu się skończy
spalony przez ogień", J . d e T o r q u e m a d a , Monarquía
Indiana, t.
I, México
1975, s. 55.
Warto przypomnieć, że Eduard Seler zanim uznał sekwencję epok z Leyenda
de los Soles i Historia de los mexicanos por sus pinturas za w e r s j ę kanoniczną
pochodzącą z Tenochtitlan, dopuszczał możliwość, iż przesunięcie Słońca 4-atl z po
zycji I na I V nastąpiło pod w p ł y w e m nauk chrześcijańskich, por. S e l e r , Die Ausgrabungen..., s. 833.
Teogonia.., s. 104.
Jw., s. 108.
Mam tu na myśli malowidła tego typu, jakie znajdują się w Códice
Vaticano
А 3738, często reprodukowane w różnych wydawnictwach ze względu na ich unikal
ność.
14
1 5
16
113
S T R U K T U R A E P O K ŚWIATA W M I T O L O G I I NAHUA
11
z ludźmi, odpowiedzieli, że bogowie robili te słońca i ludzi" . Jeśli za
tem autor przechodzi do porządku nad nieciągłością pomiędzy czwartą
i piątą epoką, oznacza to, iż fakt ten był dopuszczany przez jego infor
matorów.
O tym samym świadczy zapis w Anales de Cuauhtitlan ,
kronice,
która wyszła spod pióra Indianina, gdzie sekwencja epok ma następującą
postać:
I . Słońce Wody (Atonatiuh) zakończone potopem;
I I . Słońce Ziemi (tu zwane Ocelotonatiuh);
I I I . Słońce Ognistego Deszczu (Quiauhtonatiuh);
IV. Słońce Wiatru (Ecatonatiuh);
V. Słońce Ruchu (Ollintonatiuh).
T y m razem nieciągłość jest poniekąd ukryta, gdyż w Anales de Cua
uhtitlan nie został opisany sposób powstania piątej epoki. Podobnie zresz
tą rzecz ma się z wersją zrelacjonowaną przez Motolinię, gdzie Słońca
noszą nazwy: 4-atl, 4-ocelotl, 4-quiahuitl, 4-ehecatl oraz 4-acatl zamiast
4-ollin . Obie te wersje mają identyczne sekwencje (na co rzadko zwra
ca się uwagę), a w stosunku do wersji z Histoyre du Mechique różnią
się przestawieniem drugiej i trzeciej epoki.
W świetle tych faktów należałoby zastanowić się, czy podział na dwie
kreacje nie jest sygnałem, iż w pięcioepokowych i nieciągłych sekwen
cjach mamy do czynienia z dwoma odrębnymi zjawiskami, w jakimś
sensie niezależnymi od siebie, choć równocześnie z jakiegoś powodu roz
mieszczanymi na osi czasowej jako następujące po sobie. T y m i dwoma
zjawiskami byłyby oczywiście: a) wizja czterech Słońc, dość schema
tyczna, pozbawiona najczęściej obszerniejszych narracji mitologicznych ,
zawsze rozpoczynająca się Słońcem 4-atl i będąca skończoną, zamkniętą
całością, oraz b) wizja aktualnie trwającego świata, epoki rozpoczynają
cej się w taki sposób jakby następowała po pierwszej epoce 4-atl albo
wręcz zaczynała się ab ovo (o czym za chwilę), w której wydarzenia kos18
19
20
" Teogonia..., s. 104.
Códice Chimalpopoca. Anales de Cuauhtitlan y Leyenda de los Soles, trad,
de Primo Feliciano Velázquez, México 1945, s. 5. Anales de Cuauhtitlan to kronika
spisana w 2 pol. X V I w. w języku náhuatl na podstawie szeregu lokalnych relacji
i kodeksów. W cytowanym wydaniu, prócz tłumaczenia na hiszpański, znajduje się
faksymile tekstu oryginalnego. Tekst spaleografowany wraz z tłumaczeniem na nie
miecki opublikował W. L e h m a n n , Die Geschichte der Konigreiche von Colhuacan
und Mexico, Stuttgart und Berlin 1938, s. 49-321 (opis epok, s. 61-63). Reedycja
dzieła W. Lehmanna,
przygotowana przez Gerdta Kutschera, ukazała się w Stut
tgarcie w 1974 r.
M o t o l i n i a , op. cit., s. 184 - 185.
Wyjątek stanowią wersje podane przez A l v ę Ixtlilxóchitla (por przyp. 37
i 50) oraz przez komentatora Códice Vaticano A 3738. W obu wypadkach istnieją
pewne podstawy do podejrzeń o kontaminację meksykańskiej koncepcji epok ś w i a
ta z biblijną wizją dziejów. Problem wymaga jednak osobnego przestudiowania.
18
1 9
2 0
8 — Etnografia Polska 29/2
114
RYSZARD
TOMICKI
miczne łączą się i przeplatają z mitohistorią grup etnicznych zamieszku
jących w środkowym Meksyku w X V - X V I w.
Wysunięta sugestia implikuje cały szereg pytań zarówno natury genetyczno-historycznej, jak i strukturalno-funkcjonalnej, w t y m ostatnim
wypadku m.in. takie, co miałaby reprezentować sobą zamknięta sekwen
cja czterech Słońc? Są to kwestie o znaczeniu podstawowym, lecz — aby
je rozważać — najpierw trzeba skonfrontować pięcioepokowe sekwencje
nieciągłe z tzw. wersją kanoniczną z Tenochtitlan. Zanim to jednak uczy
nię, zatrzymam się jeszcze przez chwilę przy niejasnej relacji, jaka ist
niej w Histoyre du Mechique pomiędzy pierwszą i drugą kreacją.
Jak już mówiłem, piąta epoka (czyli „druga kreacja") wyłania się
z wodnego chaosu, przy czym sytuacja ta prezentowana jest w dwóch
wariantach. Wariant pierwszy to kosmiczny potop, kataklizm, który
w rzeczywistości zakończył epokę pierwszą. Do potopu odwołuje się
wprost jeden z dwóch mitów o rekonstrukcji świata: „Jak tylko wody
przeszły ponad ziemią..." i t d . Również w wyjaśnieniach podanych przez
autora po opisaniu czterech minionych Słońc, a przed opisem drugiej
kreacji, czytamy:
„Mówią też, iż przodkowie powiedzieli im, że świat b y ł zniszczony przez wody
i w ten sposób zatopieni zostali wszyscy ludzie z powodu grzechów, jakie popeł
nili przeciwko bogom, a ponadto [że] zstąpili oni do piekła, gdzie dusze zostały
spalone. I że z tego powodu ci, którzy później byli stworzeni, powinni palić ciała
i strzec
popiołów, oczekiwali bowiem, że Mictlantecutli, bóg piekła, pozwoli im
wyjść i tak zmartwychwstaną ponownie" .
! 1
Mimo pewnej niejasności tego fragmentu, wynikającej z zastosowania
interpretatio Christiana, zdaje się on nawiązywać do mitu o stworzeniu
ludzi z kości lub popiołów wydobytych z Mictlan przez Quetzalcoatla.
Z postacią Quetzalcoatla wiązano również wprowadzenie zwyczaju kre
macji zwłok. Oba wydarzenia sytuowane były zawsze w piątej epoce. Tu
najwyraźniej czyni się to samo, chociaż przeciwstawienie: przed potopem
nie palono zwłok / po potopie palono zwłoki, rodzić może wątpliwości, jak
właściwie rozumieć określenie „przed potopem". Kwestię tę rozstrzyga
znajdujący się w Histoyre du Mechique mit o stworzeniu ludzi, wprowa
dzając inne przeciwstawienie: „podczas ucieczki Ehecatlowi wypadła
[i połamała się kość —• RT], wskutek czego człowiek powstał mały; bo oni
mówią, że ludzie pierwszego świata mieli posturę gigantów" . „Pierw
szy świat" to cztery minione epoki i choć o gigantach mowa była jako
o mieszkańcach trzeciej epoki (Yohualtonatiuh), t y m niemniej powyższe
uogólnienie może być uzasadnione, skoro podczas pierwszej kreacji „lu2 2
23
21
Teogonia..., s. 104.
Zamienne w y s t ę p o w a n i e kości i popiołów potwierdza Histoyre du Mechique,
patrz: Teogonia..., s. 106. Por. też informację w Anales de Cuauhtitlan
(Códice
Chimalpopoca..., s. 5) oraz notę W. Lehmanna do tego tekstu, L e h m a n n , op. cit.,
s. 60.
" Teogonia..., s. 106.
2 2
2
115
S T R U K T U R A E P O K ŚWIATA W M I T O L O G I I NAHUA
24
dzie b y l i stworzeni ze s k a ł " ; t y m samym mielibyśmy do czynienia
z kolejnym przeciwstawieniem — ludzie ze skał / ludzie z kości (ewen
tualnie z popiołów).
A zatem, jeśli uwzględnić informację o krótkotrwałości minionych
Słońc, obraz epok świata wyłaniający się z Histoyre du Mechique można
przedstawić następująco:
pierwsza
kreacja
1 и —— I I I —— IV
I
1
i
druga
kreacja
!
i
v
1
Linią ciągłą zaznaczony został ciąg chronologiczny, linia przerywana
oznacza natomiast dającą się zauważyć ciągłość fabularną.
Jest to wszakże schemat obrazujący konsekwencje tylko jednego
z wariantów sytuacji, jaka istnieje w chwili powstawania piątej epoki.
Wariant drugi stanowi nie tyle kosmiczny potop, co preegzystujące kos
miczne wody. Rzecz polega na tym, że autor Histoyre du Mechique przy
tacza dwie wersje mitu o rekonstrukcji świata — ten, o k t ó r y m wspom
niałem wcześniej (rozpoczynający się słowami: „Jak tylko wody przeszły
ponad ziemią..."), oraz inny, pochodzący z odmiennego źródła:
„Niektórzy inni powiadają, że ziemia została stworzona w taki sposób. Dwaj
bogowie, Quetzalcoatl i Tezcatlipuca, opuścili z nieba boginię Tlaltecutli [...]. I zanim
została opuszczona, już była woda, nie wiedzą przez kogo stworzona, po której
bogini ta chodziła. Co widząc, bogowie rzekli jeden do drugiego: Należy zrobić
ziemię" .
I5
Powstaje pytanie: o jakim stworzeniu ziemi mit opowiada? Pytanie
w istocie retoryczne, gdyż użyte w opisie sformułowania są aż nadto
wymowne. Problem nie ogranicza się przy t y m do warstwy językowej.
W artykule poświęconym analizie trzech znanych wersji tego mitu (trze
cia znajduje się w Historia de los mexicanos por sus pinturas) wskaza
łem, iż struktura semantyczna omawianej obecnie wersji z Histoyre du
Mechique oraz tekstu z Historia de los mexicanos są identyczne . W isto
cie oba mity opisują stworzenie od podstaw horyzontalnej i wertykalnej
struktury świata, w t y m przede wszystkim stworzenie z ciała Tlaltecutli
ziemi, tak jakby uprzednio w ogóle ona nie istniała. Tylko pierwsza wer
sja z Histoyre du Mechique — przynajmniej w takiej postaci, w jakiej
ją znamy — wydaje się mówić faktycznie o rekonstrukcji częściowo t y l
ko zniszczonej struktury świata (potop, czyli upadek nieba na ziemię,
likwiduje strukturę horyzontalną — niebo/ziemia, góra/dół •—• co po
woduje konieczność jej odtworzenia poprzez dźwignięcie nieba w górę,
26
2 4
Jw., s. 103.
Jw., s. 108.
R. T o m i c k i , Sobre la semántica
vol. 8: 1982 (1984), s. 171-182.
2 5
2 6
de tres mitos aztecas, „Ethnologia Polona",
116
RYSZARD TOMICKI
nie wymaga jednak ponownego tworzenia ziemi). Wprawdzie można za
łożyć, że w mitologii nahuatlańskiej rekonstrukcja pojmowana była jako
wierna kopia aktu stworzenia, ale w takim przypadku problem nieciągło
ści w sekwencjach pięcioepokowych byłby jeszcze bardziej skompliko
wany (bo jak rozumieć sytuację, w której już po pierwszej epoce świat
ulega całkowitej zagładzie, potem jednak trwają jeszcze trzy kolejne
epoki, aby w końcu — na początku piątej epoki — bogowie zabrali się
do usuwania skutków potopu ?).
Istnieje oczywiście znacznie bardziej logiczna hipoteza wyjaśniająca
wszystkie niemal zawiłości, o których była mowa. Skoro bowiem w opi
sie genezy piątej epoki pojawiają się mity kreacyjne sensu stricto, wsku
tek czego obraz dziejów świata składa się z dwóch równoległych ciągów
wydarzeń:
pierwsza
kreacja
II
III
IV
druga
kreacja
to wolno sądzić, że: 1) rozmieszczenie pierwszej i drugiej kreacji na osi
czasowej i nadanie i m charakteru ciągu linearnego było zabiegiem „me
chanicznym", 2) uwidocznione na poprzednim schemacie powiązania fa
bularne między końcem Słońca Wody i początkiem aktualnie istniejące
go świata są efektem zacierania się sprzeczności powstałych w wyniku
„mechanicznego" połączenia. Całkowitą likwidację sprzeczności, a t y m
samym nieciągłości w sekwencji epok, uzyskać można było w dwojaki
sposób: albo dostosowując mity opisujące powstanie ostatniej epoki do
rodzaju kataklizmu, który zakończył epokę bezpośrednio ją poprzedza
jącą, albo też dokonując zmiany w sekwencji epok. Przykładów pierw
szego rozwiązania nie ma w żadnym źródle, ale rozwiązanie drugie jest
tym właśnie, które występuje w tzw. kanonicznej wersji z Tenochtitlan.
*
Jeśli nawet przeprowadzone rozumowanie jest poprawne, a wnioski
wyciągnięte z przedstawionych dotychczas faktów są słuszne, nie oznacza
to bynajmniej, że stanowią one podstawę wystarczającą do uznania wer
sji kanonicznej za rezultat łączenia w jedną spójną całość dwóch pierwot
nie odrębnych wizji przeszłości. Byłoby nią natomiast stwierdzenie, iż
w wersji kanonicznej istnieją inne (poza przesunięciem Słońca Wody
z pozycji pierwszej na czwartą) ślady manipulowania sekwencją epok.
Szansę taką stwarza wersja z Leyenda de los Soles zawierająca więcej
odniesień kalendarzowych i danych liczbowych niż którakolwiek z po
zostałych w e r s j i .
27
2 7
Źródło to, znane też jako manuskrypt z 1558 г., obecny tytuł otrzymało od
pierwszego wydawcy, por. F . d e l P a s o y T r o n c o s o, Leyenda de los Soles
continuada con otras
leyendas
y noticias. Relación
anónima escrita en lengua
S T R U K T U R A E P O K ŚWIATA W M I T O L O G I I N A H U A
117
W Leyenda de los Soles mamy do czynienia z: a) datami dziennymi
oznaczającymi dzień, w k t ó r y m nastąpił kataklizm i będącymi nazwami
epok — 4-ocelotl, 4-ehecatl, 4-quiahuitl, 4-atl i 4-ollin; b) liczbami 676,
364, 312 i 676 oznaczającymi czas trwania minionych epok; c) datami
rocznymi 1-acatl, 1-tecpatl, 1-tecpatl i 1-calli przypisanymi mieszkańcom
kolejnych epok jako „ich rok" [inxiuh); d) datami dziennymi 7-malinalli,
12-eoatl, 7-tecpatl i 4-xochitl występującymi jako nazwy pożywienia je
dzonego przez mieszkańców kolejnych Słońc ; e) pojedynczymi danymi
liczbowymi odnoszącymi się do jakiś wydarzeń w danej epoce. — Nie
będę zajmował się tutaj danymi z grup (a) i (d), analizę zaś pozostałych
rozpocznę od danych wymienionych w punkcie ostatnim.
28
W opisie pierwszej epoki, zakończonej w dniu 4-ocełotl pożarciem jej
mieszkańców przez jaguary, znajduje się zdanie mające w oryginale na
stępującą postać: auh inic tequanqualloque matlacxihuitl грап ye xihuitl '. Jakkolwiek jest ono stosunkowo proste pod względem gramatycz
nym, to jednak nie wynika z niego jednoznacznie, jak należy odczytać
zawartą w nim informację. Można je bowiem rozumieć dwojako: „i czas,
kiedy byli pożerani trwał 13 lat" albo „i kiedy zostali pożarci, było to
w 13 roku" . Dylemat powinien rozstrzygnąć kontekst i on też wskazu29
30
mexicana el año 1558, Florencia 1903. Tłumaczenie Paso y Troncoso w y d a ł ponow
nie Agustín Yáñez w tomie Mitos indígenas,
México 1942. Faksymile wraz z no
wym tłumaczeniem hiszpańskim opublikował P. Feliciano Velazquez w Códice
Chimalpopoca..., s. 119-128. Paleografie tekstu nahuatlańskiego oraz przekład niemiecki
w y d a ł L e h m a n n , op. cit., s. 322-388. Badacz ten był też autorem łacińskiego prze
kładu Leyenda de los Soles, który ukazał się na łamach „Journal de la Société des
Américanistes", t. I I I : 1906, No 2 w Paryżu. Leyenda de los Soles od dawna uzna
wana była za podstawowe źródło do badań nad koncepcją epok świata, ale —
0 ile mi wiadomo — stanowiła raczej przedmiot komentarzy niż analizy, por. L e h
m a n n , op. cit.; L e ó n - P o r t i l l a , op. cit., s. 101 п.; M o r e n o d e l o s A r c o s ,
op. cit., Wielość występujących w niej liczb i oznaczeń kalendarzowych skłoniła
L . Knautha do następującej refleksji: „Taki nacisk na kategorie matematyczne
1 znaki kalendarzowe w micie o początku potwierdza możliwość, że wyraża się tu
symbolicznie harmonię istnienia, a jednocześnie, że system kalendarzowo-numeryczny odzwierciedla określone doktryny filozoficzno-religijne. Dlatego sądzimy, iż dla
lepszego zrozumienia kulturowych podstaw przedhiszpańskiej Mezoameryki koniecz
ne jest dostrzeżenie wzajemnych relacji między strukturą kalendarzowo-numeryczną i religijno-ideologicznymi przesłankami jej istnienia", L . К n a u t h, Un mundo
de números mesoamericanos, „Historia Mexicana", vol. X X I V : 1975, núm. 3, s. 356-357.
Używanie nazw kalendarzowych w odniesieniu do bogów, zwierząt, roślin, mi
nerałów i ludzi było jedną z norm tzw. nahuallatolli, języka stosowanego przez
czarowników, m a g ó w i lekarzy. Tego rodzaju ezoteryczne terminy pojawiają się
często w tekstach mitologicznych. Por. A. L ó p e z A u s t i n , Términos de nahual
latolli, „Historia Mexicana", vol. X V I I : 1967, num. 1, s. 1-35.
L e h m a n n , op. cit., s. 324.
W. Lehmann (ibidem) przyjął interpretację pierwszą: „Und das sie von den
Raubtieren (Jaguaren) gefressen wurden, das (dauerte) 13 Jahre". Analogicznie ro
zumiał to zdanie P. Feliciano Velazquez: „fueron devorados como una fiera en trece
! S
M
, 0
118
RYSZARD TOMICKI
je, że chodzi raczej o 13 rok, gdyż w przeciwnym wypadku sens zdania
byłby sprzeczny z informacją o następowaniu zagłady w ciągu jednego
dnia. Niemniej jednak pozostaje sprawą niejasną, o jakim 13-tym roku
jest t u mowa.
Żadnej podobnej informacji nie ma w „bliźniaczej" wersji z Historia
de los mexicanos. Czytamy tam:
„Wracając do gigantów stworzonych w czasie, gdy słońcem był Tezcatlipuca,
powiadają, że jak przestał być słońcem oni zginęli, wyniszczyły ich i zjadły ty
grysy, tak że żaden nie pozostał. A te tygrysy powstały w ten sposób, że kiedy
minęło trzynaście razy pięćdziesiąt dwa lata słońcem był Quetzalcoatl i przestał
być nim Tezcatlipuca, ponieważ [Quetzalcoatl] uderzył go wielkim kijem i strącił
do wody. I tam [Tezcatlipuca] stał się tygrysem i wyszedł zabijać gigantów" .
81
Tekst nie pozostawia najmniejszych wątpliwości, że zagłada miała miej
sce wówczas, gdy minęło 676 lat. Jedyną możliwością uzgodnienia obu
wersji byłoby założenie, iż 13 rok z Leyenda de los Soles oznacza ostatni
rok trwania epoki — zgodnie z zasadą: 676 = 13 X 52 lata = 13 X (4 X
13 lat). Wydaje się to jednak mało prawdopodobne.
Wzmianka o 13-tym roku nie jest jedyną niejasną informacją w opi
sie epok z Leyenda de los Soles. Podobną znajdujemy w opisie czwartej
epoki zakończonej w dniu 4-atl potopem. Stwierdza się tam: auh inic
manca atl ompohualxihuitl on matlactli omome . T y m razem jest pew
ne, że czasownik manca mówi o pewnym stanie trwającym w czasie,
a zatem, że zdanie należy przetłumaczyć: „i woda trwała (rozciągała się)
przez 52 lata", ale z kolei nie wiadomo, czy okres ten został wliczony do
czasu trwania epoki, czy też stanowi swego rozdzaju interwał pomiędzy
czwartą i piątą epoką. I tej kwestii nie wyjaśnia odwołanie się do Hi
storia de los mexicanos:
32
„W ostatnim roku, w którym słońcem była Chalchiuhtlicue [...] spadła taka
woda i w takiej obfitości, że runęły niebiosa, a wody zabrały wszystkich m a cehuales
jacy byli [...]. Kiedy czterej bogowie ujrzeli upadek nieba na ziemię,
co stało się w pierwszym roku z czterech [lat]
po tym jak przestało istnieć słoń88
años", Códice Chimalpopoca..., s. 119. M. León-Portilla, który podał w ł a s n e tłumacze
nie opowieści o epokach świata, wybrał natomiast interpretację drugą: „y el tiempo
en que fueron comidos fue el a ñ o 13", L e ó n - P o r t i l l a , op. cit.,, s. 102.
Historia de los mexicanos por sus pinturas to anonimowa relacja, przypisy
wana fray Andresowi de Olmos, datowana na lata 30-40-te X V I w. Wydana po raz
pierwszy w Nueva colección de documentos para la historia de México, ed. por
J . García Icazbalceta, vol. 3, México 1891, s. 209-240. Opublikowana również w to
mie Teogonia..., s. 23-79. Korzystam z tego ostatniego wydania; cytowany w tekście
fragment pochodzi ze s. 30.
L e h m a n n , op. cit., s. 326.
Zhispanizowana forma nahuatlańskiego macehualtin — „lud, poddani".
Mowa tu właściwie o czterech nazwach (i znakach): tochtli, acatl, tecpatl
i calli, które w połączeniu z liczbami od 1 do 13 tworzyły system oznaczeń lat
według zasady: 1-tochtli, 2-acatl, 3-tecpatl, 4-calli, 5-tochtli itd. Po 52 latach rok
1-tochtli powtarzał się i rozpoczynał nowy cykl zwany xiuhtlalpilli.
81
3 2
8 8
8 4
S T R U K T U R A E P O K ŚWIATA W M I T O L O G I I N A H U A
119
ce i padał wielki deszcz — który to rok był tochtli — nakazali wszyscy czterej uczy
nić cztery drogi przez środek ziemi, aby w e j ś ć po nich i podnieść niebo"
Różnica w stosunku do Leyenda de los Soles jest wyraźna. Tutaj ostat
ni rok epoki 4-atl sąsiaduje bezpośrednio z pierwszym rokiem epoki 4-ollin, noszącym znak 1-tochtli, co wyklucza możliwość trwania wód przez
52 lata. Potop i rekonstrukcja świata następują w dwóch kolejnych la
tach. Wniosek stąd, że albo informacje z Leyenda de los Soles są bez
sensowne, albo zastosowany w niej sposób rozmieszczania epok w czasie
jest całkowicie odmienny od tego, który występuje w Historia de los
mexicanos. W Historia de los mexicanos rachuba czasu trwania poszcze
gólnych epok ma charakter ciągły i rozpoczyna się z chwilą powstania
pierwszego Słońca. Jej autor pisze explicite: „Ponieważ od tego pierw
szego słońca zaczyna się ich rachuba i znaki liczenia idą nieprzerwanie od
tego słońca naprzód [...] powiem o sposobie i porządku liczenia, jaki ma
j ą " . A więc, skoro piąta epoka rozpoczęła się w roku 1-tochtli, suma zaś
czasu trwania minionych epok (w tym wypadku: 676 + 676 + 364 + 312)
stanowi wielokrotność liczby 52, to zgodnie z zasadami kalendarza tonal
pohualli początek pierwszej epoki miał miejsce również w roku 1-tochtli.
Co więcej, każda nowa epoka rozpoczynała się w roku o t y m właśnie
znaku. Tego rodzaju ciągłą i linearną (choć opartą o 52-letnie cykle)
rachubę poświadcza także F. de Alva Ixtlilxóchitl z tą tylko różnicą, że
on jako datę inicjującą podaje rok 1-tecpatl .
Czym różni się rachuba użyta w wersji z Leyenda de los Soles! Wska
zówkę, która podsunęła mi sposób rozwiązania tego problemu, znalazłem
w pewnej uwadze fray Toribio de Benavente zwanego Motolinia. Oto
podając jedną z wersji koncepcji epok świata napisał on:
3a
31
5
* Teogonia..., s. 32.
Jw., s. 29.
F . de A l v a I x t l i l x ó c h i t l ,
Obras históricas,
t. I , México 1975-1977,
s. 263-265. Należy zauważyć, iż wg Historia de los mexicanos w roku 1-tochtli miał
miejsce zarówno kataklizm kończący poprzednią epokę, jak też akt rekonstrukcji
zapoczątkowujący epokę następną. Mówi o tym wyraźnie przytoczony fragment
opisu końca epoki czwartej i początku piątej, gdzie wprawdzie deszcz zaczyna
padać w ostatnim roku Słońca 4-atl (tzn. w 13-calli), ale upadek nieba na ziemię
następuje w 1-tochtli, Teogonia..., s. 32. Analogicznie rzecz ma się z rokiem 1-tecpatl
w relacji Alvy Ixtlilxóchitla. Skądinąd zaś wiadomo, że lata 1-tochtli i 1-tecpatl
uważane były za feralne odpowiednio przez Meksykanów i Tolteków, por. A. L ó
pez
A u s t i n , Hombre-dios. Religión
y política
en el mundo náhuatl,
México
1973, s. 101. Być może między faktami tymi istnieje związek, tym bardziej że wg
Leyenda de los Soles aktem ugruntowującym porządek kosmiczny w piątej epoce
było rozniecenie ognia przez Tezcatlipokę w roku 2-acatl, a więc w tym samym,
w którym Meksykanie obchodzili ceremonię „nowego ognia", kończąc stary i zaczy
nając nowy cykl 52 lat. O roli ognia w kosmologii patrz: G r a u l i c h, op. cit.,
s. 579.
M
8 7
120
RYSZARD TOMICKI
„To piąte słońce stworzone było w ce tochtli [tj. 1-tochtli — R T ] , który jest
[...] początkiem cyklu lat, a ponieważ jest początkiem nowego słońca i nowej epoki
nazywa się pierwszym cyklem, i odtąd zaczyna się nowa rachuba i nowy kalendarz
i liczenie lat, tak jak my czynimy od narodzenia naszego odkupiciela Chrystu
sa" M.
Uwaga jest o tyle ciekawa, że jeśli odniesiemy ją do ciągłej i linear
nej rachuby lat, o której przed chwilą mówiłem, wówczas traci ona sens.
Cykl 52 lat, rozpoczynający się znakiem 1-tochtli, musiałby powtarzać
się stale i samo przez się byłoby zrozumiałe, że nowa epoka tworzona
jest — tak jak i pozostałe — w roku 1-tochtli. Nie istniałaby podstawa
do mówienia o „nowej rachubie" i „nowym kalendarzu", gdyż oznaczało
by to, iż poprzednio — w minionej epoce — rachuba zaczynała się od i n
nego znaku . Wniosek ten (a zdaje się potwierdzać go inny jeszcze frag
ment relacji Motolinii, o czym nieco niżej), kieruje uwagę k u znakom
lat przypisanym w Leyenda de los Soles mieszkańcom kolejnych epok.
Zestaw tych znaków, ich sekwencja — z pewnym zastrzeżeniem, do
którego jeszcze powrócę — oraz fakt, że zawsze towarzyszy i m liczebnik
„jeden" (ce), pozwalają widzieć w nich daty inicjujące rachubę lat w po
szczególnych epokach, tak jak zaświadcza to Motolinia dla daty 1-tochtli
w piątej epoce. Ponieważ w Leyenda de los Soles podany jest także czas
trwania epok, istnieje możliwość przeliczenia tych okresów na 52-letnie
cykle xiuhtlalpilli. W efekcie otrzymujemy następujący obraz:
39
Schemat 1
p
Czas trwania
(w latach)
0
Rok inicjujący
rachubę
4-ocelotl
676
1-acatl
4-ehecatI
364
1-teepatl
4-quiahuitl
312
1-tecpatl
4-atl
676
1-calli
4-ollin
?
1-tochtli
8
Czas trwania
(w cyklach xiuhtlalpilli)
1-acatl — 13-tochtli
(13 X 52 lata)
[nieciągłość: brak 1-acatl — 13-acatl
(13 lat)]
1-tecpatl — 13-acatl
(7 X 52 lata)
[ciągłość zachowana]
1-tecpatl — 13-acatl
(6 X 52 lata)
[nieciągłość: brak 1-tecpatl — 13-tecpatl
(13 lat)]
1-calli — 13-tecpatl
(13 X 52 lata)
[nieciągłość:
brak
1-calli — 13-calll
(13 lat)]
1-tochtli — 13-calli
* M o t o l i n i a , op. cit., s. 185.
Dobrym przykładem jest tu informacja z Historia de los mexicanos, zgodnie
z którą Meksykanie wyruszając z Aztlan w 130 lat po potopie, tj. w roku 1-tecpatl
(2 X 52 + 26 lat od 1-tochtli), rozpoczęli n o w ą rachubę lat: „ponieważ ich rachunek
zaczyna się od tego pierwszego roku, kiedy wyruszyli, dlatego też odtąd będziemy
liczyć lata biorąc za ich początek ten rok", Teogonia..., s. 39. Jasne jest, że lata,
jakie minęły od potopu do opuszczenia Aztlan, liczone były od roku 1-tochtli. Por.
także przyp. 45.
8 9
121
S T R U K T U R A E P O K ŚWIATA W M I T O L O G I I NAHUA
Już pierwszy rzut oka na rezultat przeprowadzonej operacji wskazuje,
że mamy do czynienia z systemem oryginalnym i odmiennym od wystę
pującego w Historia de los mexicanos. Co najważniejsze, umożliwia on
wyjaśnienie dwóch zagadkowych zdań dotyczących zagłady pierwszej
i czwartej epoki, chociaż wnioski wynikające z tabeli są dość zaskakują
ce. Przede wszystkim okazuje się, że skoro potop trwał przez 52 lata i za
kończył się w roku 1-tochtli, musiał on obejmować 13 lat „przerwy"
pomiędzy czwartą i piątą epoką oraz 39 lat z ostatniego 52-letniego cyk
l u wliczonego w czas trwania Słońca 4-atl. Innymi słowy, potop musiał
nastąpić w końcu roku 13-calli, to znaczy w 13-tym roku tego cyklu 52 lat
(xiuhtlalpilli), k t ó r y przypisany został mieszkańcom Słońca 4-atl. W t y m
kontekście staje się oczywiste, że w przypadku pierwszej epoki, gdzie
mowa była o pożarciu jej mieszkańców przez jaguary w 13-tym roku,
chodzić musi o ten właśnie rok w 52-letnim cyklu rozpoczynającym się
od znaku 1-acatl. W obu epokach sytuacja jest zatem identyczna. Przed
stawia ją poniższy schemat (nr 2), dla uproszczenia zawierający tylko
dane dotyczące czwartej epoki.
Schemat 2
Początek Słońca 4-atl (rok
inicjujący rachubę)
13 lat
X 1
< = 52) ...
X 2
(= 104)
13 lat
13 lat
13 lat
1-calli — 13-calli/l-tochtIi — 13-tochtli/l-acatl — 13-acatl/l-tecpatl — 13-tecpatl
X 12
(= 624)
X 13 l-calli — 13-calli/l-tochtli — 13-tochtli/l-acatl — 13-acatl/l-tecpatl — 13-tecpatl/l-talli — 13-calli
(= 676)
(
czas trwania kataklizmu
Koniec Słońca 4-atl
(rok kończący rachubę)
Schemat ten komplikuje bardzo wizję epok świata, ale nie jest cał
kowitym zaskoczeniem. O tym, że epoki nie muszą kończyć się w ostat
nim roku 52-letniego cyklu, pisał Motolinia. W znanej m u wersji czwar
ta epoka zakończyła się w roku 11-tochtli, „w 47 roku ostatniego cyklu
lat owej e p o k i " , natomiast piąta epoka rozpoczynała się, jak zwykle,
40
" M o t o l i n i a , op. cit., s. 185. Motolinia musiał jednak popełnić jakiś błąd,
gdyby bowiem rok 11-tochtli był 47-mym rokiem cyklu 52-letniego, cykl ten m u s i a ł
by zaczynać się w roku 4-tecpatl, co jest niezgodne z regułami tworzenia cykli
xiuhtlalpilli. Żaden rok z liczebnikiem 11 nie może być 47-mym w cyklu 52 lat
rozpoczynającym się prawidłowo, tzn. rokiem z liczebnikiem 1.
122
RYSZARD TOMICKI
w roku 1-tochtli. W przeciwieństwie jednak do jego zapisu, Leyenda de
los Soles prezentuje system spójny i logiczny, podporządkowany struk
turze kalendarza tonalpohualli, chociaż nie pozbawiony zakłóceń. Są one
na tyle istotne i znaczące, iż przed wyciąganiem dalszych wniosków
o całości systemu konieczna jest dokładna ich analiza.
Problem polega na dwukrotnym występowaniu znaku 1-tecpatl, co
jest niezgodne z regułami następstwa znaków w tonalpohualli, a także
z logiką następowania po sobie epok, którą ilustruje ostatni schemat.
Wskutek przypisania znaku 1-tecpatl dwóm kolejnym Słońcom, rachuba
ich lat jest ciągła; formalnie rzecz biorąc oba te Słońca stanowią jedną
epokę. Czy jest przypadkiem, że i m właśnie (w przeciwieństwie do i n
nych epok liczących po 676 lat) przypisuje się również krótszy czas trwa
nia, w sumie dający wszakże liczbę 676 (364 + 312)?
Odwołajmy się znowu do Historia de los mexicanos, gdzie operuje się
tymi samymi liczbami, podanymi jednak w odmiennym porządku, i po
równajmy obie wersje:
LdS
HdM
I . 4-ocelotl
676 (1-acatl)
I I . 4-ehecatl
364 (1-tecpatl)
I I I . 4-quiahuitl 312 (1-tecpatl)
I V . 4-atl
676 (1-calli)
V. 4-ollin
? (1-tochtli)
676
676
364
312
?
Liczby 364 i 312 w obu przypadkach przypisane są epokom sąsiadują
cym ze sobą, ale różnice pomiędzy t y m i dwoma seriami liczb nasuwają
przede wszystkim podejrzenie, że seria liczb nie jest związana w sposób
stały z sekwencją epok. I tak jest niewątpliwie w Historia de los mexica
nos, gdzie ze względu na ciągłość epok w czasie towarzyszyć i m może
dowolna kombinacja liczb będących wielokrotnościami liczby 52. Ale tam
wszystkie Słońca zaczynają się znakiem 1-tochtli. W wersji z Leyenda de
los Soles seria liczb również może nie być związana na stałe z określoną
sekwencją epok, jednak tutaj w grę wchodzi dodatkowo powiązanie liczb
z różnymi znakami lat. Wynikają z tego dwie możliwości:
1. Jeśli seria liczb jest skorelowana ze znakami lat, wówczas jakakol
wiek zmiana w kolejności liczb pociągnęłaby za sobą zniszczenie porząd
k u opartego na tonalpohualli (trzeba pamiętać, że data 1-tochtli jest ele
mentem stałym w t y m sensie, iż wyznacza początek piątej epoki i tylko
jej); co więcej, straciłyby sens wzmianki o pożeraniu ludzi przez ja
guary w 13-tym roku i o trwaniu potopu przez 52 lata;
2. Jeśli seria liczb nie jest skorelowana ze znakami lat, wówczas moż
liwe byłoby dowolne przesuwanie samych liczb bez zakłócania porządku
opartego o tonalpohualli, chociaż — należy to podkreślić — w takim przy
padku większość kombinacji liczbowych nie spełniałaby zaobserwowanego
S T R U K T U R A E P O K ŚWIATA W M I T O L O G I I NA HU A
123
„warunku", zgodnie z k t ó r y m epoki o znaku 1-tecpatl trwają w sumie
676 lat.
Sądzę, że możliwość pierwszą wyklucza automatycznie jej sprzecz
ność z danymi zawartymi w tekście Leyenda de los Soles. Możliwość dru
ga skłania natomiast do postawienia dodatkowego pytania: co reprezen
tują sobą przypisane epokom liczby?
W Historia de los mexicanos sprawa jest prosta, gdyż oznaczają one
faktycznie czas trwania Słońc. Tak twierdzi autor i nic nie przeczy jego
słowom. Inaczej jest w Leyenda de los Soles. Czytamy tam na samym
wstępie, że od początku pierwszej epoki do dnia 22 maja 1558 r. minęło
2513 l a t . Przyjmowało się to zawsze za dobrą monetę i wykonując pros
t y rachunek obliczało się czas trwania piątej epoki [2513 — (676 + 364 +
+ 312 + 676) = 485] oraz rok jej rozpoczęcia (1558 — 485 = 1073 n.e.),
ewentualnie rok rozpoczęcia pierwszej epoki (2513 — 1558 = 955 p.n.e).
Tymczasem dokładna analiza opisu Sołońc i dokonana na jej podstawie
rekonstrukcja wykazują, że pierwsza i czwarta epoka t r w a ł y tylko po
639 lat (12 X 52 + 13), co — jeśli nie liczyć przerw od kataklizmu do po
czątku następnej epoki — da znacznie mniejszą sumę lat. Jeżeli natomiast
zdecydujemy się liczyć łącznie z „przerwami", otrzymamy liczbę większą
niż suma czasów trwania epok podana przez autora.
11
A przy t y m od dawna wiadomo, że rozważane tu liczby mają cha
rakter „magiczny", t j . nie odzwierciedlają jakichś rzeczywistych okresów
historycznych, lecz są rezultatem manipulacji podstawowymi liczbami
kalendarza tonalpohualli — 4, 13, 52. Skoro zaś tak jest, to uporczywe
powracanie w Leyenda de los Soles oraz w Historia de los mexicanos
liczby 676 (nawet wtedy, gdy chodzi o sumę czasu trwania dwóch epok
o znaku 1-tecpatl) uznać należy za fakt znaczący. T y m bardziej iż, jak
widzieliśmy w Leyenda de los Sóles, liczba ta nie oznacza faktycznego
czasu trwania epok.
Potrafię wysunąć tylko jedną, choć dwuczęściową hipotezę wyjaśnia
jącą nagromadzone wątpliwości. Otóż sądzę, że: a) liczba 676 (czyli 13 X
X 52) stanowi swego rodzaju wzorcową długość epoki , b) podwojenie
42
4 1
L e h m a n n , op. cit, s. 322-323.
W ostatnich latach G . Brotherston w y s u n ą ł hipotezę, iż wzorcowa długość
epoki wynosiła 5200 lat, a punktem zerowym ostatniej epoki (Słońca 4-ollin) był
3113 r. p.n.e., noszący n a z w ę 13-acatl (w roku o tym znaku przekazy mitologiczne
sytuują stworzenie słońca istniejącego w piątej epoce). Hipoteza ta, oparta na ana
lizie obliczeń zawartych w meksykańskich kodeksach i mająca przynajmniej częś
ciowe potwierdzenie w Códice Vaticano A 3738, wymaga niewątpliwie bliższej uwa
gi, ale — jak sądzę — nie zmienia ona w niczym interpretacji analizowanych przeze
mnie relacji. Co najwyżej dowodzi, że meksykańska koncepcja epok świata jest
zjawiskiem o wiele bardziej złożonym i wielopostaciowym, niż to się do niedawna
w y d a w a ł o . Por. G . B r o t h e r s t o n , Astronomical norms in Mesoamerican ritual
and time-reckoning, [w:] Archaeoastronomy in the New World. American
Primitive
Astronomy. Proceedings of an International Conference held at Oxford
University,
September 1981, ed. by A. F . Aveni, Cambridge 1982, s. 109-142. Za zwrócenie mi
uwagi na tę publikację dziękuję Mariuszowi Ziółkowskiemu. Do innych prac autora
nie zdołałem dotrzeć.
4 2
124
RYSZARD TOMICKI
znaku 1-tecpatl i rozbicie liczby 676 stanowi rezultat wtłoczenia pięciu
epok w s t r u k t u r ę czwórdzielną. Inaczej mówiąc, postuluję istnienie na
stępującej koncepcji epok jako wyjściowej dla wersji z Leyenda de los
Soles:
I . 676 1-acatl
I I . 676 1-tecpatl
I I I . 676 l-calli
IV. 676 1-tochtli
Nie ma chyba potrzeby przypominać omówionych wcześniej faktów,
by dostrzec, że kalendarzowy porządek regulujący następstwo epok
w Leyenda de los Soles dopiero w strukturze czwórdzielnej funkcjonuje
prawidłowo. Ilustruje to schemat 3 (uwaga: zmiany w korelacji epok ze
znakami lat wyjaśnione są dalej).
Schemat 3
q
U
í a h ui tl
4 - ocelo*
v
S T R U K T U R A E P O K ŚWIATA W M I T O L O G I I N A H U A
125
W związku z wysuniętą hipotezą warto podkreślić dwie kwestie.
Po pierwsze, proponowany tu jednakowy czas trwania wszystkich
epok posiada analogie w innych źródłach. Cytowany wcześniej autor
oryginału Histoyre du Mechique utrzymywał, iż każde Słońce trwało 23
lata. Aczkolwiek brak dodatkowych danych uniemożliwia rekonstrukcję
tego systemu, wydaje się, że jeśli tylko kronikarz nie popełnił jakiegoś
błędu, mógł on być bliski systemowi z Leyenda de los Soles, tzn. za
wierać „przerwy" pomiędzy kolejnymi epokami . Innego przykładu do
starcza Alva Ixtlilxóchitl, k t ó r y znał wersję mówiącą o epokach liczą
cych po 1716 lat (33 X 52) . W porównaniu z t y m i wariantami liczba
676 ma wszelkie cechy liczby idealnej, zarówno ze względu na fakt, iż
sama składa się z 13 cykli 52-letnich, jak też z uwagi na to, że cztery
epoki po 676 lat tworzą makrocykl 52 X 52 lata.
Po drugie, przedstawiona wyżej struktura czwórdzielna jest całością
zamkniętą na kształt koła, tak że nie ma w zasadzie możliwości wpro
wadzenia do niej dodatkowej epoki bez naruszenia właściwego jej po
rządku (co obrazuje schemat 3), ale jednocześnie jest ona otwarta w sen
sie chronologicznym, gdyż teoretycznie rzecz biorąc czas trwania każ
dej epoki może wynosić dowolną liczbę lat z tym tylko warunkiem, iż
liczba ta będzie wielokrotnością 52 (mechanizm multiplikacji cyklu 52
lat pokazany został na schemacie 2).
Dodać też muszę, że niejasny pozostaje dla mnie mitologiczny sens
„przerw" rozdzielających kolejne Słońca, tak wyraźnie wyodrębnianych
przez wzorcową długość epoki, ale również przez każdą inną wielokrot
ność liczby 52. Jasna jest ich funkcja w strukturze. Okresy te zapewnia
ją ciągłość między epokami, czyniąc z nich prawdziwe perpetuum mo
bile. Ale jeśli przypomnimy sobie obliczenia autora Leyenda de los Soles,
które nie odnoszą się ani do faktycznego czasu trwania Słońc (od po
czątku do kataklizmu), ani do okresów faktycznego trwania Słońc + czas
trwania kataklizmów, lecz bazują stale na „idealnych" wielokrotnościach
cyklu 52 lat, to wynika z nich, że owe 13-letnie „przerwy" znajdują się
poza rachubą. Pozostawiam tę kwestię otwartą, ograniczając się tylko do
43
44
4 3
Formalnie rzecz biorąc cztery epoki po 23 lata + cztery „przerwy" między
nimi po 3 lata, tworzą cykl 104 lat (2 X 52), któremu wedle opinii szeregu kronika
rzy przypisywano również duże znaczenie. Niemniej jednak liczbę 23, pojmowaną
jako wydzielony okres, spotkałem tylko raz w relacji Alvy Ixtlilxóchitla (op. cit.,
t. I, s. 267), gdzie mowa jest o ślubie czystości seksualnej wśród wędrujących
Tolteków, obowiązującym od chwili opuszczenia praojczyzny Huey Tlapalan.
Wprawdzie u Alvy Ixtlilxóchitla tylko dwie pierwsze epoki mają jednakowy
czas trwania, ale długość trzeciej została najwyraźniej skrócona po to, aby meksy
kańską koncepcję epok świata skorelować z chronologią chrześcijańską. Epoka czwar
ta traktowana zaś jest jako trwająca.
4 4
126
RYSZARD TOMICKI
wskazania, iż wedle takiego samego modelu działali Toltekowie, kiedy
po 104-letniej wędrówce (2 X cykl 1-tecpatl — 13-acatl) odczekiwali przez
13 lat w Tollantzinco, aby w roku 1-calli założyć miasto Tollan .
45
*
Wróćmy do sekwencji epok w Leyenda de los Soles. Poprzednio roz
ważałem możliwość, że jest ona skorelowana zarówno z liczbami, jak
i znakami lat. Przyjęcie hipotezy o jednakowym czasie trwania epok
upraszcza korelację, gdyż teraz może ona zaistnieć wyłącznie pomiędzy
sekwencją epok i serią znaków lat. T y m niemniej odpowiedź na pytanie,
czy w Leyenda de los Soles istnieje zgodność między nimi, nie jest łat
wa. Wymaga przede wszystkim znalezienia płaszczyzny odniesienia, wspól
nej dla obu porównywanych ciągów. Według mnie, funkcję tę spełniać
może standardowe powiązanie znaków lat ze stronami świata: acatl —
4 5
A l v a I x t l i l x ó c h i t l , op. cit., t. I, s. 268-269. Opis tego wydarzenia jest
dość zagadkowy. Wynika z niego, że motywem w ę d r ó w k i T o l t e k ó w było m. in.
pragnienie ucieczki od znaku 1-tecpatl. Wielki"astrolog imieniem Huemątzin, który
inicjuje w y p r a w ę , oświadcza mianowicie swoim rodakom, że jedynym sposobem
uniknięcia kataklizmów doświadczanych przez ich przodków w latach noszących
n a z w ę 1-tecpatl (o znaku tym m ó w i się jako o „gwieździe, która tak ich prześlado
wała") jest udanie się ku rozległej i żyznej ziemi, gdzie żyli giganci, zniszczeni
jakiś czas temu przez kataklizm. Huemątzin twierdził, że „planecie, która panuje
w tamtej ziemi, pozostało jeszcze wiele lat do spełnienia swych gróźb i w tym
czasie [Toltekowie] mogą przeżyć szczęśliwy złoty wiek". Dodał on również, że sko
ro „owa planeta nie panowała nad ich ludem, lecz nad gigantami, to może nie
uczyni wielkiej krzywdy ich [Tolteków] potomkom", A l v a I x t l i l x ó c h i t l , op.
cit., t. I, s. 266.
Z opisu można by wnioskować, że kronikarz (jak pamiętamy, rozmieszczający
epoki w czasie wedle systemu linearnego) znał czwórdzielną strukturę przedstawio
ną na schemacie 3, ale rozmieszczał ją w przestrzeni. Istnieją bowiem obszary i ludy
przyporządkowane określonemu znakowi. Toltekowie, związani ze znakiem 1-tec
patl, chcąc uniknąć cyklicznie powtarzających się nieszczęść, muszą zmienić tery
torium i dokonać „skoku" w czasie analogicznego do tego, jaki dokonuje się po
między dwiema kolejnymi epokami rozmieszczonymi w czasie wedle systemu sko
kowego. Odczekawszy zatem 13 lat w Tollantzinco, rozpoczynają nowe życie od
znaku 1-calli. Znaleźli się jakby w równoległej strefie czasowej, gdyż panujący
tu czas minął już kiedyś swój moment krytyczny, przynosząc zagładę gigantom,
a teraz zapowiada dłuższy okres pomyślny i szczęśliwy. Zarówno perspektywy otwie
rające się przed Toltekami w nowym miejscu pobytu, jak i opisy długich i pomyśl
nych okresów życia pomiędzy kolejnymi kataklizmami w ojczystym kraju zdają
się świadczyć, że momenty krytyczne występują w cyklach dłuższych niż 52 lata.
Intrygująco brzmi domniemanie, iż kataklizmy powodowane. przez znak 1-calli do
tyczyły tylko gigantów, nie muszą jednak dotknąć uciekinierów spod innego znaku.
Niestety, cała konstrukcja załamuje się w chwili, gdy kronikarz pisze o zagła
dzie, jakiej ulegli Toltekowie w którymś z kolejnych lat 1-tecpatl.
Jednakże problem przemieszczeń w przestrzeni rozumianych jako zmiana swego
rodzaju stref czasowych wymaga dalszych studiów, gdyż o m ó w i o n y przypadek nie
jest jedyny. Podobny, choć nie mający już tak wyraźnych odniesień do epok ś w i a
ta, opisany został w Histoyre du Mechique. Tam z kolei Meksykanie, którzy po
127
S T R U K T U R A E P O K ŚWIATA W M I T O L O G I I NAHUA
4e
wschód, tecpatl — północ, calli — zachód, tochtli — południe . W efek
cie otrzymujemy takie oto zestawienie:
I . 4-ocelotl
1-acatl
wschód
I I . 4-ehecatl
1-tecpatl północ
I I I . 4-quiahuitl 1-calli
zachód
IV. 4-atl
1-tochtli południe.
U każdego, kto orientuje się w mitologii ludów Nahua, zestawienie
to musi wzbudzić poważne wątpliwości. Dlaczego Tezcatlipoca, będący
słońcem w pierwszej epoce, miałby być kojarzony ze wschodem? Dlacze
go epoka 4-ehecatl, należąca do Quetzalcoatla, miałaby zostać skojarzo
na z północą? Pytania można mnożyć i z całą pewnością to właśnie spra
wiło, że chociaż sekwencję kanoniczną uważano powszechnie za właściwą,
nikt ze znanych m i badaczy nie zaakceptował takiej korelacji epok ze
znakami lat, jaka występuje w Leyenda de los Soles (ani w jej wersji
oryginalnej, ani w postaci zrekonstruowanej wyżej). Nie kwestionowano
jednak samej idei, że epoki odpowiadają określonym stronom świata.
1 tak np. E. Seler proponował skorelowanie sekwencji z Leyenda de los
Soles i z Historia de los mexicanos z serią: północ, wschód, południe, za
chód '. Z kolei J. Soustelle postulował serię: północ, zachód, południe,
w s c h ó d . Nie są to jak widać propozycje zgodne.
Dysponujemy jednak jeszcze jednym źródłem, które umożliwia we
ryfikację problematycznej korelacji z Leyenda de los Soles. Jest nim
wspomniany na wstępie zabytek, tzw. Piedra del Sol, gdzie wyrzeźbione
są symbole pięciu Słońc odpowiadające nazwom 4-ocelotl, 4-ehecatl, 4-quiahuitl, 4-atl i 4-ollin. Symbol ostatniej epoki umieszczony jest cen» tralnie, obejmując jakby pozostałe. Cała kompozycja mieści się w okręgu
z 20 znaków dni kalendarza tonalpohualli, rozmieszczonych w porządku
47
48
208 latach w ę d r ó w e k dotarli do miasta Meksyk-Tenochtitlan, odczekiwali 28 lat
„i wtedy weszli i zaczęli rachować [czas] od przybycia aż do dziś". Przy czym nie
co wcześniej dowiadujemy się dodatkowo: „weszli do Meksyku w roku orne calli
[tj. 2-calli], który był 28 rokiem ich cyklu", Teogonia..., s. 101. Teraz już łatwo
ustalić, że lata w ę d r ó w k i liczone b y ł y w cyklach rozpoczynających się znakiem
1-tochtli, a gdy minęły 4 X
lata nastąpił „skok" w czasie podobny do tego, jakie
go dokonali Toltekowie. Różnica polegała tylko na tym, że Meksykanie czekali
2 X 13 lat, gdyż Tenochtitlan z jakiegoś powodu miał powstać w roku 1-tecpatl.
Dlaczego Histoyre du Mechique m ó w i o 28 latach i o roku 2-calli wyjaśnia Historia
de los mexicanos:
„W drugim roku zamieszkiwania Meksyku zaczęli Meksykanie
kłaść fundamenty pod wielką i wyniosłą świątynię Huitzilopochtli [...]", Teogonia...,
s. 57. Fundacja świątyni głównego boga uznana tu została za synonim fundacji
miasta, ale mimo wszystko rokiem inicjującym nową rachubę czasu był 1-tecpatl.
W związku z powyższymi uwagami por. L ó p e z A u s t i n , Hombre-dios..., s. 102-105.
Por. B. de S a h a g ú n , Historia general de las cosas de Nueva
España,
anotaciones y apéndices Á. Ma. Garibay К., México 1979, s. 437-438.
S e l e r , Mythus und Religion..., s. 39-40.
S o u s t e l l e , op. cit., s. 96.
5
4 6
4 7
4 8
2
128
RYSZARD TOMICKI
lewoskrętnym. Na okręgu znajdują się cztery „groty" duże i cztery „gro
t y " małe. Pierwsze wyznaczają osie okręgu i wskazują prawdopodobnie
strony świata. Drugie, usytuowane diagonalnie, opierają się podstawami
o cztery znaki będące zarówno znakami dni, jak też znakami lat. I do
tych właśnie znaków przybliżają się jednym ze swych boków symbole
epok (por. rye. 1).
Rye. 1. Centralna część Piedra del Sol (na rysunku uwzględniono tylko najistotniej
sze elementy)
Wg Ryszarda Tomickiego
Kołowe rozmieszczenie znaków i symboli powoduje, iż nie wiadomo,
od którego rozpoczynać się powinna lektura sekwencji epok. Z reguły
odczytywano je zatem zgodnie z sekwencją kanoniczną. W ostatnich la
tach analiza symboli przedstawionych na Piedra del Sol doprowadziła
jednak A. Wiercińskiego do wniosku, że sekwencję inicjować winien
symbol epoki przylegający do znaku acatl, czyli Słońce 4 - a t l . Ponieważ
49
4 e
' A. W i e r c i ń s k i , Dark and Light Side of the Aztec Stone Calendar and
their Symbolical Significance, [w:] Polish Contributions in New World
Archaeology,
ed. by J . K . Kozłowski, Wrocław 1977, s. 105-109.
S T R U K T U R A E P O K ŚWIATA W M I T O L O G I I N A H U A
129
lewoskrętny kierunek odczytywania wyznacza krąg 20 znaków tonalpo
hualli, sekwencja z Piedra del Sol ma następującą postać:
I . 4-atl
acatl
wschód
I I . 4-ocelotl
tecpatl północ
I I I . 4-ehecatl
calli zachód
IV. 4-qúiahuitl tochtli południe.
Zwróćmy uwagę, że powiązanie znaków lat z epokami jest t u takie
samo, jakie proponował J. Soustelle, natomiast porządek samych znaków
zgodny jest z serią znaków z Leyenda de los Soles. T y m razem spójność
mitologicznych treści łączonych z poszczególnymi epokami oraz z od
powiadającymi i m znakami lat i stronami świata nie ulega wątpliwości.
A więc, istnieją wszelkie podstawy by uznać, że jest to sekwencja Słońc
najściślej odpowiadająca temu porządkowi znaków lat, który autor Le
yenda de los Soles przypisał mieszkańcom kolejnych epok. Naturalnie,
mówiąc to, mam na myśli zrekonstruowaną przeze mnie (dlatego też h i
potetyczną) wersję koncepcji epok świata (przedstawioną na schem. 3).
Nie jest to wszakże twór całkowicie abstrakcyjny. Niezależnie od tego,
w jakiej kolejności zdecydujemy się odczytywać sekwencję z Piedra del
Sol, tenochtitlański zabytek zaświadcza w sposób niepodważalny zwią
zek czterech minionych epok (i tylko ich) z czterema znakami lat. Jeśli
zaś chodzi o samą sekwencję, ona również jest poświadczona źródłowo.
Alva Ixtlilxóchitl, który zdaje się w ogóle nie znać sekwencji pięcioepokowych, parokrotnie powtarza identyczną sekwencję: Atonatiuh, Tlachitonatiuh, Ehecatonatiuh i Tletonatiuh, przypisując jej proweniencję
toltecką .
50
*
Swego czasu W. Lehmann, rozważając znaczenie liczby 2028 w dzie
jach ludów środkowego Meksyku, doszedł do wniosku, iż w momencie,
gdy liczbę tę uznano za sumę czasów trwania epok poprzedzających
Słońce 4-ollin (tj. świat aktualnie żyjących ludów), z przyczyn magiczno-religijnych musiała zostać podzielona przez 4, co w efekcie dało dwie
5 0
A l v a I x t l i l x ó c h i t l , op. cit., t. I, s. 529-530; t. I I , s. 7-9. Być może
analogiczną sekwencję znał Muñoz Camargo, bo chociaż wymienia on tylko trzy
Słońca: Słońce Wody, Słońce Wiatru i trwające Słońce Ognia, to jednocześnie m ó w i
o czterech indiańskich „elementach" kojarzonych z epokami, tj. o wietrze, ogniu,
ziemi i wodzie, D. M u ñ o z C a m a r g o , Historia de Tlaxcala (Crónica del siglo
XVI), anotada por A. Chavero, México 1978, s. 153. Różnice tradycji mitologicznych
występujące pomiędzy Tenochtitlanem z jednej strony, a Tetzcoco i Tlaxcallan z dru
giej, czekają jeszcze na bliższe zbadanie. Ich ślady spotyka się przy różnych okaz
jach, m. in. w Historia de los mexicanos, gdzie po wyliczeniu siedmiu grup, które
w y s z ł y razem z mitycznej praojczyzny Aztlan, autor dodał: „Meksykanie mówią,
że w y s z ł y tylko te ludy i żadne w i ę c e j , chociaż Tezcokanie, Tlaxcaltecy i Huexotzinkowie utrzymują i szczycą się tym, że przybyli razem z Meksykanami i że są z ich
ziemi", Teoponia..., s. 41.
9 — Etnografia Polska 29/2
130
RYSZARD TOMICKI
epoki po 676 lat i dwie dalsze liczące 364 oraz 312 lat. Prócz czwórki
liczyła się t u również symbolika liczb 13 i 52. Innymi słowy, sądził on,
iż dwóm epokom przypisano krótszy czas trwania, ponieważ inaczej nie
dało się przyporządkować liczby 2028 (jego zdaniem, wynikającej z chro
nologii typu historycznego) czwórdzielnej strukturze przeszłości narzu
canej przez tradycję mitologiczno-religijno-kalendarzową .
W świetle przeprowadzonych przeze mnie analiz proces ten przed
stawia się nieco inaczej. Ponieważ w grę wchodziła istniejąca już struk
tura czwórdzielna, tworząca makrocykl 52 X 52 lata, t j . 4 X (13 X 52),
a z jakiś powodów ostatni cykl 13 X 52 (odpowiadający czwartej, nie
zakończonej epoce) nie mógł zostać uznany po prostu za s k o ń c z o n y ,
w momencie dołączania piątej epoki (kiedy to nastąpiło i czym było
spowodowane, to odrębne zagadnienie) zdecydowano przesunąć ostatni
cykl na nią właśnie, a trzy pozostałe rozdzielić pomiędzy cztery wcześ
niejsze epoki. Mówiąc inaczej, można było uznać czwartą epokę za za
kończoną, lecz nie można było uczynić tego samego z przypisanym jej
cyklem 13 X 52.
Że tak być musiało, dowodzi analogiczna operacja przeprowadzona
na datach rocznych. Do dyspozycji były tylko cztery daty: 1-acatl, 1-tecpatl, 1-calli i 1-tochtli. Powiększenie liczby epok sprawiło, że osta
tni w sekwencji znak 1-tochtli (podobnie jak ostatni cykl 13 X 52) prze
niesiony został na epokę dodaną do pierwotnych czterech. Natomiast
problem trzech pozostających znaków i czterech epok rozwiązano tak, jak
to pokazuje Leyenda de los Soles — jeden ze znaków podwojono, był
zaś nim ten sam znak, który odpowiadał rozbitemu na dwie części cyk
lowi 13 X 52.
Tego rodzaju operację można było przeprowadzić w dowolnym miej
scu struktury i zapewne dlatego w Historia de los mexicanos liczby 364
i 312 odnoszą się do innych epok niż w Leyenda de los Soles. Zdaje się
też nie ulegać wątpliwości, iż makrocykl 52 X 52 (4 X 13 X 52) musiał
mieć ogromne znaczenie, skoro nie zdecydowano się po prostu na jego
51
52
5 1
W. L e h m a n n , Nachwort, [w:] E . S e l e r , Gesammelte Abhandlungen zur
Amerikanischen
Sprach- und Alterthumskunde,
Bd. I V , Berlin 1923, s. 357.
Trudno rozumieć inaczej operacje na liczbach dokonywane w Leyenda de ios
Soles oraz w Historia de los mexicanos. Należy jednak zauważyć, iż przynajmniej
część chronologii sporządzanych po konkwiście sięgała ok. 800 lat wstecz, co ozna
cza, że wzorcowe 676 lat trwania Słońca 4-ollin powinno było minąć na długo przed
przybyciem Hiszpanów. Zasadność tych chronologii wydaje się w ą t p l i w a (nawet
gdyby odpowiadały one rzeczywistości historycznej w europejskim sensie słowa), gdyż
mito-historyczne relacje indiańskie m ó w i ą z reguły o znacznie krótszym okresie.
Tak jest np. w Histoyre du Mechique i w Historia de los mexicanos, [w:] Teogo
nia..., s. 39 п., 101; por. też Códice АиЫп. Manuscrito azteca de la Biblioteca Real
de Berlin, México 1980; D. C h i m a l p a h i n Q u a u h t l e h u a n i t z i n , Relaciones
originales de Choleo Amaquemecan,
trad, de S. Ptendón, México—Buenos Aires
1965.
5 8
S T R U K T U R A E P O K ŚWIATA W M I T O L O G I I N A H U A
131
przedłużenie, to znaczy na uznanie, że już kiedyś (w poprzedniej epoce)
cykl ten się skończył.
Restrukturyzacji czy raczej destrukturyzacji porządku liczbowo-kalendarzowego towarzyszyła zmiana sekwencji epok. Słońce 4-atl, będące
pierwotnie na pozycji I , znalazło się na pozycji I V , co z kolei spowodo
wało powstanie „fałszywej" korelacji pomiędzy epokami i znakami lat.
Widać to doskonale w zestawieniu epok, znaków lat i stron świata, spo
rządzonym na podstawie Piedra del Sol, gdzie wystarczy przesunąć Słoń
ce 4-atl na pozycję I V , aby otrzymać wersję epok świata zapisaną w Le
yenda de los Soles.
Przeprowadzona analiza nie wyczerpuje jednak zagadnienia, pozo
stają bowiem przynajmniej trzy poważne problemy: 1) dlaczego zmianom
w sekwencji epok nie towarzyszyła analogiczna zmiana w porządku zna
ków lat?; 2) jaki sens ma koncepcja wyobrażona na Piedra de Sol?; 3)
jak w świetle wersji z Leyenda de los Soles interpretować wersję z Hi
storia de los mexicanos?
Ad. 1. Teoretycznie rzecz biorąc istniała możliwość jednoczesnej zmia
ny sekwencji epok oraz porządku znaków lat. Skoro zachodziła koniecz
ność (ze względu na nieciągłość fabularną między I V i V Słońcem) prze
sunięcia Słońca 4-atl na pozycję I V , można było wraz z nim przesunąć
znak 1-acatl i stworzyć wersję spójną, która z kolei mogła być poddana
takim samym zabiegom restrukturyzacyjnym, jakie obserwujemy w Le
yenda de los Soles. Jedyna różnica, jaka wówczas musiałaby wystąpić,
to ustalenie początku piątej epoki na rok 1-acatl. Jeśli tak się nie stało,
to albo porządek 1-acatl, 1-tecpatl, 1-calli, 1-tochtli nie mógł zostać za
stąpiony innym (np. odpowiadającym sekwencji kanonicznej porząd
kiem: 1-tecpatl, 1-calli, 1-tochtli, 1-acatl), albo też dołączona do pierwot
nej czwórdzielnej struktury piąta epoka już wcześniej była łączona z ja
kiś powodów ze znakiem 1-tochtli (przypomnijmy, że wszystkie znane m i
ty sytuują jej początek w t y m właśnie roku).
A d 2. Ale jak pogodzić z t y m , co powiedziano wyżej, wyobrażenie
epok na Piedra del Sol? Piedra del Sol wskazuje przede wszystkim na to,
że z czterema znakami rocznymi korelowano tylko cztery epoki minione.
Fakt ten wydawał się zresztą tak oczywisty w kontekście meksykańskiej
tradycji mitologiczno-religijno-kalendarzowej, że wszyscy badacze, którzy
przyporządkowywali kolejne Słońca stronom świata, explicite lub impli
cite sytuowali Słońce 4-ollin w centrum. Również inny zabytek niewąt
pliwie tenochtitlański, zwany Piedra de los Soles, jakkolwiek zawiera
wyłącznie symbole czterech minionych epok, przez samo ich usytuowanie
na bokach czworościennej bryły sugeruje, że gdyby towarzyszył i m sym
bol Słońca 4-ollin, musiałby on zostać umieszczony niejako centralnie, na
ścianie równoległej do podstawy . Jak zatem oba te zabytki mają się
53
6 ł
Por. uwagi S e l e r a , Die Ausgrabungen...,
s. 834.
132
RYSZARD TOMICKI
do mozolnej próby umieszczenie piątej epoki w ramach czwórdzielnej
struktury, próby tak wyraźnie poświadczonej przez Leyenda de los So
les? Może oba zabytki, a przede wszystkim Piedra del Sol, są świadec
twem ostatecznego kanonizowania się koncepcji epok świata w środo
wisku kapłańskim Tenochtitlanu? Cechą tego procesu byłoby dążenie do
przedstawienia Słońca 4-ollin już nie jako kolejnej (jednej z kilku) epoki,
lecz jako swego rodzaju syntezy czterech Słońc minionych. Sugestie taką,
wysuwaną też przez innych badaczy , uzasadnia również wielowarstwo
wa symbolika znaku i pojęcia ollin
oraz chociażby powiązanie go na
Piedra del Sol jednocześnie ze słońcem i ziemią . Tego rodzaju prze
wartościowanie z pewnością stanowiłoby logiczny element tendencji w i
docznych w całej sztuce tenochtitlańskiej w okresie wzrostu potęgi tego
miasta-państwa .
Ad 3. Niemniej jednak źródła poświadczają przede wszystkim różno
rodność wersji epok świata istniejących w początkach X V I w. Liczba
epok i odmienne sekwencje (w t y m zwłaszcza sytuowanie Słońca 4-atl na
pozycji I lub I V ) to najłatwiej uchwytne kryteria klasyfikacji znanych
nam wersji. Ale okazuje się, że istnieją też różnice trudniej dostrzegalne,
choć bardzo istotne, jak odmienne sposoby rozmieszczania epok w czasie.
I tak wersja zawarta w Historia de los mexicanos ma podwójne filiacje.
Ze względu na sekwencję epok oraz czas ich trwania nawiązuje wyraźnie
do wersji z Leyenda de los Soles. Różni się od niej jednak zdecydowanie
systemem rozmieszczania epok w czasie, pod t y m względem będąc od
mianą „tolteckiej wersji" Alvy Ixtlilxóchitla . Jaka relacja istnieje po
między systemem skokowym (z „przerwami" pomiędzy kolejnymi epo
kami) a systemem linearnym charakterystycznym dla Historia de los me
xicanos i zapisów Alvy Ixtlilxóchitla? Czy system linearny stanowi tylko
odmienną próbę rozwiązania problemu piątej epoki? Pewne jest, że jego
zastosowanie likwiduje korelacje pomiędzy epokami i znakami lat, przy
najmniej w tej postaci, jaką obserwujemy w Leyenda de los Soles. Upra
szcza to znacznie wszelkie manipulacje kolejnością epok. Ale z drugiej
strony Piedra del Sol zdaje się wskazywać, że korelacje takie były jed54
5 5
56
57
5S
ы
M. in. S o u s t e 11 e, op. cit., s. 96; L e ó n - P o r t i 11 a, op. cit., passim.
L e ó n - P o r t i 11 a, op. cit., Apéndice I I hasło „olin".
C . N a v a r r e t e , D. H e y d e n , La cara central de la Piedra del Sol. Una
hipótesis, „Estudios de Cultura Náhuatl", vol. 11: 1974, s. 355-376.
R. F . T o w s e n d, State and Cosmos in the Art of Tenochtitlan, Dumbarton
Oaks (Washington, D.C.) 1979.
Różnicy tej nie dostrzegła Mercedes de la Garza, autorka najnowszej analizy
porównawczej Historia de los mexicanos por sus pinturas i Leyenda de los Soles,
por. M. d e l a G a r z a , Análisis comparativo de la Historia de los Mexicanos por
sus Pinturas y la Leyenda de los Soles, „Estudios de Cultura Náhuatl", vol. 16:
1983, s. 123-134.
5 6
5 8
5 7
6 8
S T R U K T U R A E P O K ŚWIATA W M I T O L O G I I N A H U A
133
nak dokonywane. Z kolei w wersji Alvy Ixtlilxóchitla system linearny
służy do opisania tylko czterech epok, gdyż piąta tutaj w ogóle nie ist
nieje. Może zatem linearne rozmieszczenie epok w czasie jest wyrazem
europeizacji koncepcji epok świata, dokonywanej nieświadomie przez
Hiszpanów (przypomnijmy kłopoty autora Histoyre du Mechique ze zro
zumieniem swych informatorów) i podświadomie (?) przez zakulturyzowanych Indian?
Z pewnością nie są to wszystkie pytania, na które należy szukać od
powiedzi, aby koncepcja epok świata występująca wśród ludów Nahua
w początkach X V I w. stała się jasna.
Ryszard Tomicki
T H E S T R U C T U R E OF T H E WORLD EPOCHS IN T H E NAHUA MYTHOLOGY.
T H E NEW INTERPRETATION
O F T H E V E R S I O N F R O M HISTOYRE
DU
MECHIQUE,
LEYENDA
DE LOS SOLES A N D
HISTORIA
DE LOS MEXICANOS
POR SUS
PINTURAS
Summary
The author makes an attempt to explain why particular X V I t h century sources
very in their versions presenting the concept of world epochs (the "Suns") among
the Nahua. The main part of the paper contains an analysis of the version from
the Leyenda de los Soles as well as a reconstruction of its hypothetical initial
structure. The author's thesis is, that the later must have comprised only four
epochs, each of them lasting 676 years and correlated with the sign of the year
(in the following order: 1-acatl, 1-tecpatl, 1-calli, 1-tochtli). The version from the
Leyenda de los Soles presents thus a transformation of this initial structure; the
fifth epoch has been added, the originally first epoch (Sun 4-atl) has been moved
to the position I V , the "calendar order" of the four Suns has been destructuralized by the reduplication of the sign 1-tecpatl and the splitting of the standard length
of one of the epochs into two (676-> 364 + 312). One of the most interesting results
of the analysis is the conclusion, that the number 676 is merely an ideal value
(since the cataclysms really take place not in the last but in the 13th year of
a cycle xiuhtlalpilli attributed to each epoch, see scheme 2) and that in Leyenda
de los Soles the epochs follow in time according to a "step system" implying the
13-years intervals
between them (see scheme 3). It is in this aspect, that the
version from Leyenda de los Soles differs from the one contained in Historia de
los mexicanos por sus pinturas, where the chronology is continous and all the
epochs begin in the year 1-tochtli.
The reconstructed four-epoch structure has exactly the same sequence as Alva
Ixtlílxóchitl's "Toltec sequence". The "version" carved in the Piedra del Sol can
also be considered as its reflection, since in this only four epochs are correlated
with the signs of the years.
These, and the other, more partucular statements, including the analysis of
the five-epoch sequences situating the Sun 4-atl on the position I (especially the
rare version from Histoyre du Mechique) lead to the conclusion, that the variety
134
RYSZARD TOMICKI
oí sequences of the Suns observed in early colonial Central Mexico, resulted form
the tendency to transform the earlier (Toltec?) view of the history of the world
into a new, five-epoch one, intrinsically consistent, and perhaps better responding
to the religious and ideological demands of the Aztec Empire. The greatest problem
was, as it seems, in the achieving of this internal consistence, as the preserved
versions display the different ways of search for it.
At the end of the paper some new questions and problems are put, as the
result of the analysis and interpretation suggested by the author.
Translated
by Anna
Kuczyńska-Skrzypek