9a28a7d6851de8a36bc7f86bc5dc07d8.pdf
Media
Part of List z podróży / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1991 t.45 z.3-4
- extracted text
-
Krzysztof Czyżewski
LIST Z PODRÓŻY
S z a n o w n y Panie Aleksandrze! Ten list piszę w o d p o w i e d z i na
pańską prośbę o refleksję nad r u c h e m a m a t o r s k i m , kulturą
a l t e r n a t y w n ą , teatrem — o c z y w i ś c i e w t y m t y l k o obszarze, który
stał się d o s t ę p n y m o j e m u d o ś w i a d c z e n i u . T r o c h ę z w l e k a ł e m
z o d p o w i e d z i ą . J u ż trzeci miesiąc jesteśmy w Podróży na W s c h ó d
— t a k n a z w a l i ś m y nasze o b e c n e przedsięwzięcie, które w jakiś
s p o s ó b realizuje marzenie o ciągłej w ę d r ó w c e , łączącej w j e d n o
życie i pracę, miłość i o b o w i ą z e k , o g i e ń i n i e b o , marzenie, które
ma s w e ź r ó d ł o w czasach, o k t ó r y c h będę pisał. M y ś l ę , że
z a r ó w n o t o , jak i fakt, że w tej drodze s p o t k a ł o się w i e l u ludzi,
u c z e s t n i k ó w zdarzeń, które będę p r z y z y w a ł — że t o w s z y s t k o
p o m o ż e mi t y l k o w r o z m o w i e z przeszłością.
U w a g ę s w o j ą s k u p i ę na d o ś w i a d c z e n i u „ G a r d z i e n i c " , w k t ó
rym brałem udział w latach 1 9 7 8 — 1 9 8 3 i na c a ł y m kontekście
z t y m z w i ą z a n y m . Zacznę j e d n a k o d r o b i n ę w c z e ś n i e j , o d recytacji
poezji. W Polsce m ł o d y c z ł o w i e k , p o c z ą w s z y już o d szkoły
p o d s t a w o w e j , m o ż e w z i ą ć udział w r u c h u , k t ó r y ma s w o j ą
tradycję, ma s w o j e w z l o t y i u p a d k i , ma s w o i c h m i s t r z ó w i w y
c h o w a n k ó w , i który w najczystszym s ł o w a t e g o sensie jest
r u c h e m a l t e r n a t y w n y m . C h o d z i o u w a g ę s k u p i o n ą na b r z m i e n i u
s ł o w a p o e t y c k i e g o , a l b o inaczej, o pracę w obrębie w ł a s n e j
w r a ż l i w o ś c i , charakteru i ś w i a d o m o ś c i . W ó w c z a s była t o cała
sieć s p o t k a ń w r ó ż n y c h miejscach Polski, w ciągu c a ł e g o r o k u ,
s p o t k a ń ludzi g ł o d n y c h d u c h o w e j p r z y g o d y , p o u c z e n i a , d o s t ę p
n y c h j e d n a k w innej f o r m i e niż p r o p o n o w a ł a t o szkoła czy kościół.
Poezja, a w i ę c przestrzeń w o b r ę b i e której działali, c h r o n i ł a ich
szczelnie, czy chcieli t e g o czy nie, przed kulturą oficjalną,
komercyjną, mass m e d i a m i , p r o f e s j o n a l i z m e m i t d . T u t a j alter
n a t y w n o ś ć nie jest czymś przyjętym czy w y m y ś l o n y m — p o
prostu przynależy d o natury rzeczy. I nie p o m o g ą nic różne
ingerencje z z e w n ą t r z w ten ś w i a t — różni l o g o p e d z i , aktorzy
z a w o d o w i i inni specjaliści, którzy c h ę t n i e by p o w y r y w a l i c h w a s
t y w t y m o g r ó d k u , żeby c h o ć t r o c h ę p r z y p o m i n a ł ich w ł a s n y .
Istota poezji b r o n i się sama i kontestuje. Otóż ja jestem w y
c h o w a n k i e m t e g o r u c h u . Po o d e j ś c i u z „ G a r d z i e n i c " na n o w o się
w tę s p r a w ę z a a n g a ż o w a ł e m , bardziej już j a k o w y c h o w a w c a
i juror, ale też w e w ł a s n e j praktyce teatralnej, w której recytacja,
czyli sztuka u w a g i s k u p i o n e j na b r z m i e n i u s ł o w a p o e t y c k i e g o ,
s p o t y k a się z w y p r a c o w a n ą w „ G a r d z i e n i c a c h " ś w i a d o m o ś c i ą
ciała i o d d e c h u . A l e nie o t y m c h c i a ł e m pisać. Faktem jest, że t o
m o j e d o ś w i a d c z e n i e recytatorskie w a r s z t a t o w o w pracy w „ G a r
d z i e n i c a c h " się nie przydało — w i ę c e j , s t a n o w i ł o przeszkodę,
którą trzeba b y ł o przezwyciężyć.
Z c z y m ja przyszedłem d o „ G a r d z i e n i c " ? Z poezją M i ł o s z a ,
( t o m i k Ocalenie cały przepisany ręcznie w czytelni u n i w e r s y t e c
k i e j ) , z i n t e n s y w n i e p r z e ż y w a n y m s p o t k a n i e m ze Stachurą, z j e g o
ż y c i e m i książkami, z p o c h ł o n i ę t ą w r ę c z książką Brauna o n o w y m
teatrze na świecie... i z całą s w o j ą bezradnością. A t a m , w p o m i e
szczeniu przed salą, na p ó ł c e stał M i c k i e w i c z , Rabelais, B a c h t i n ,
M o s z y ń s k i , Kolberg... Pamiętam też a l b u m z rycinami Blake'a,
które nakładają mi się teraz na obraz l u d z k i c h ciał p o d d a n y c h
ekspresji i muzyce, obraz jaki u j a w n i a ł się po o t w o r z e n i u d r z w i d o
sali, w której p r a c o w a l i ś m y . G ł o w a na dół, brzuch d o góry,
ś m i e c h d o t r z e w i , akrobacje, c z u p r y n y jak p ł o m y k i ś w i e c na
w i e t r z e , gitary, flety i b ę b e n , r y t m i dotyk... O d t e g o w s z y s t k i e g o
aż gęste b y ł o p o w i e t r z e .
Ten czas t o była dla m n i e p r a w d z i w a szkoła. Proszę sobie
w y o b r a z i ć m ł o d e g o c h ł o p a k a ( k o ń c z y ł e m w t e d y 2 0 lat) z a k o c h a
n e g o w sobie, n i e p o r a d n e g o ż y c i o w o , a m b i t n e g o , który już coś
t a m m a ł e g o osiągnął, czegoś d o t k n ą ł , i który nagle w r z u c o n y jest
w n o w y ś w i a t , gdzie trzeba cały s w ó j bagaż w y r z u c i ć , b o może
t y l k o przeszkadzać, z a p o m n i e ć o sobie i p o d d a ć się n i e z n a n e m u .
W takiej sytuacji m o ż l i w e są d w i e reakcje: a l b o c z ł o w i e k o k o p u j e
62
się w s w o j e j f o r t e c y i broni z d o b y t y c h p o z y c j i , a l b o c o ś pęka
i przez wąską szczelinę w y c h o d z i nagi, by w s ł u c h a ć się i w s p ó ł i s
tnieć. Ten d r u g i w a r i a n t jest o c z y w i ś c i e w a r i a n t e m k o c h a n k a i tak
też się ze mną stało — serdeczna kropla zaczęła drążyć skałę
i p o w o l i zacząłem przystawać d o zespołu. A była t o n i e z w y k ł a
konstelacja ludzi, n a p r a w d ę d u ż y c h i n d y w i d u a l n o ś c i . B y ł e m o d
nich młodszy, n a w e t d u ż o młodszy. M i e l i już za sobą d o ś w i a d
czenia teatru s t u d e n c k i e g o lat siedemdziesiątych i Teatru „ L a b o
r a t o r i u m " . Na p o s z u k i w a n i e n o w e g o n a t u r a l n e g o ś r o d o w i s k a
teatru w y r u s z y l i w 1 9 7 7 r o k u . S p o t k a ł e m ich w K r a k o w i e w 1 9 7 8
roku na M i ę d z y n a r o d o w y m Biennale Teatru A m a t o r s k i e g o i w y
ruszyłem z n i m i na w y p r a w ę d o C y g a n ó w . N i g d y nie w i d z i a ł e m
ich pracy z zewnątrz. J u ż t a m , w Szaflarach, w
Spektaklu
Wieczornym
działałem w e w n ą t r z , w y k o n u j ą c małą etiudę.
P o t e m w s z y s t k o p o t o c z y ł o się szybko: w e w n ę t r z n a praca,
w y p r a w y , ludzie na w s i , p o d r ó ż e p o Europie... I n t e n s y w n y
s t r u m i e ń . N i e b y ł o czasu na w ł a s n e p r o b l e m y , na refleksje t y p u
czy m n i e t o realizuje czy nie, na w ą t p l i w o ś c i i roztrząsania decyzji.
T o był s t r u m i e ń d o ś w i a d c z e n i a , o c z y w i s t y , s p o n t a n i c z n y , bez
graniczny. Nie w i e się w t e d y c o t o kalendarz, rachuby, zmęczenie,
dystans. I ciągle trzeba s t a w a ć na w y s o k o ś c i zadania, czy t o
w o b e c t y c h dziesięciu przyjaciół, którzy stawiają duże w y m a g a
nia, czy w o b e c ludzi na w s i , czy w o b e c b i o r ą c y c h udział
w w y p r a w i e . Jesteś t a k i , jakie w tej c h w i l i dajesz ś w i a d e c t w o
o sobie. I t u nic nie da się zatrzymać, p o w t ó r z y ć , zagadać czy
ukryć.
Czy stół w „ G a r d z i e n i c a c h " był s u t o czy u b o g o z a s t a w i o n y ?
Nie w i e m . Nie m y ś l a ł e m o t y m . Zawsze t y l k o i r y t o w a ł y m n i e
u w a g i czy a r t y k u ł y o t y m , jak t a m jest ciężko i biednie. T o ciągnie
się d o dziś.
B y ł e m syty w „ G a r d z i e n i c a c h " i t o o d rana d o późnej n o c y . Czy
ciężko p r a c o w a l i ś m y ? W y d a w a ł o mi się, że tak, zwłaszcza p e w
n y m i okresami. A l e , g d y po odejściu z zespołu, kolega z Poznania
poprosił m n i e , ż e b y m przez tydzień p o p r o w a d z i ł za n i e g o lekcje
języka p o l s k i e g o w t e c h n i k u m , ugryzłem się w język i w i ę c e j
0 ciężkiej pracy w „ G a r d z i e n i c a c h " nie w s p o m i n a ł e m . A ż n i e w i a
r y g o d n e , ile p o d o b n y c h m i t ó w i klisz f u n k c j o n u j e w ś r ó d ludzi.
Z z e w n ą t r z t o może w y g l ą d a ć n a w e t atrakcyjnie, ale jest bardzo
niebezpieczne dla w e w n ę t r z n e j pracy. Wystarczy taką kliszę
przyjąć — a cóż bardziej kuszącego — i ma się garb na całe lata,
k t ó r e g o z b i e g i e m czasu coraz t r u d n i e j jest się pozbyć.
Porzucam już dygresje i p o w r a c a m d o okresu z przełomu lat 7 0
1 8 0 . N a d c h o d z i ł czas kondensacji d o t y c h c z a s o w y c h d o ś w i a d
czeń, nadania im jeszcze i n n e g o w y m i a r u . Rodził się spektakl
Gusła.
Pamiętam dużą salę na piętrze pałacu w „ G a r d z i e n i c a c h " , która
była w ó w c z a s naszym d o m e m : t a m w s z y s c y spaliśmy, t a m
jedliśmy, t a m p r z y j m o w a l i ś m y g o ś c i . Kto nas o d w i e d z a ł ? Na
przykład H i d e o Kanze, mistrz teatru N ó , k t ó r e g o grę na flecie
słyszę d o dziś, Jerzy G r o t o w s k i , o p o w i a d a j ą c y n a m przy stole
o „ s y z y g o s " — ś w i e t l i s t y m bliźniaku g n o s t y k ó w ; Paco M a y a n o ,
ś p i e w a j ą c y f l a m e n c o tak, jak t y l k o Lorca o t y m pisać potrafił: „ Z
o l i w e k ciężko zwisają krzyki. T o chmara p t a k ó w u w i ę z i o n y c h
rozpościera w c i e m n o ś c i a c h d ł u g i e o g o n y " .
Przychodził też pan J a n , stróż, by o p o w i a d a ć s w o j e n i e z w y k ł e
s n y o p o d r ó ż a c h d o nieba, r o z m o w a c h z a n i o ł a m i i d u c h a m i , a l b o
też p r o r o c t w a z ksiąg M i c h a l d y ( S y b i l l i ) zaczerpnięte.
Był t a m piecyk, trociniak, z i m o w ą porą rozgrzany d o czer
w o n o ś c i i prychający d y m e m , duży stół, szafa, półka z książkami,
a za przesłoną w różne s t r o n y p o r o z s t a w i a n e tapczany, w o k ó ł
k t ó r y c h p r ó b o w a ł y się z a g o s p o d a r o w a ć i n d y w i d u a l n e ś w i a t y
k a ż d e g o z nas: szafki, małe p ó ł k i , plecaki, instrumenty... Z książek
p a m i ę t a m o c z y w i ś c i e różne w y d a n i a M i c k i e w i c z a , teksty Pigonia
0 Dziadach,
Ev-
o d c z u c i e m ó w c z e s n e j pracy w „ G a r d z i e n i c a c h " . Nie z d z i w i ł b y m
d o k i m o w a . Mój wiek W a t a , Fabuła rasę Stachury, pisma S i m o n e
Miłosza poezje i Ziemię
się też, g d y b y Pan o d n i ó s ł się d o tej relacji z p o d e j r z l i w o ś c i ą , czy
Ulro,
Prawosławie
Weil.
n a w e t z i r o n i c z n y m u ś m i e c h e m . J a sam chętniej u m i e ś c i ł b y m t o
Olaf dostał w ó w c z a s c y m b a ł y , Jasiek harmonię, przy p o m o c y
w j a k i c h ś bardziej s t a b i l n y c h , teatralnych ramach. T y m c z a s e m tak
której r o z p i s y w a ł na głosy ukraińskie pieśni p r z y w i e z i o n e z D u -
się nie da. Czy o w o niegranie oznaczało bycie sobą w spektaklu?
biażyna. Były też pieśni białoruskie o d n a l e z i o n e przez Piotrka
Nie. T o nie p o l e g a ł o na w y t y c z e n i u bezpośredniej linii z życia d o
1 W a n d ę podczas „ W y p r a w y z i m o w e j " , pierwsze pieśni ż y d o w s
zdarzenia. Wręcz p r z e c i w n i e , n a s t ę p o w a ł o przeistoczenie, w c i e
kie, chasydzkie n i g u n y , a także pieśni i m e l o d i e z Lubelszczyzny,
lenie w inną postać egzystencji, d o t k n i ę c i e u k r y t e g o , z u p e ł n i e
jak c h o ć b y oberek ze w s i Piłatka, a l b o Hej, dołóż
pieśń
nieznanego lądu. Jeżeli spektakle Guseł o d b y w a ł y się w k o ń c ó w
zapisana na j e d n e j z p i e r w s z y c h w y p r a w nad B u g . Były też kasety
ce t y g o d n i a , t o w ó w c z a s w s z y s t k o ku tej s o b o c i e czy niedzieli
moja,
z mojej pierwszej podróży na Grabarkę, ze spotkania z Babką
ciążyło, b y ł o p r z y g o t o w a n i e m i o c z e k i w a n i e m na c h w i l ę w z m o
z Otrocza, która leczyła przykładając d o ciała saganek z t o p i o n y m
ż o n e g o życia, na bycie i n n y m sobą. A l e t o d o ś w i a d c z e n i e w c a l e
woskiem
i zaklinając: „ N i e c h a j
wszystkie
bóle śpią, i teraz
i zawsze, i na w i e k i w i e k ó w . A m e n " , a p o t e m
odczytywała
c h o r o b ę z kształtu zastygłego w o s k u i przepisywała zioła. Oczy
w i ś c i e są t o j e d y n i e o k r u c h y w y ł o n i o n e z c a ł e g o
kontekstu
nie musi zakładać k o n w e n c j i i gry. I nie ma t u sprzeczności.
A może t o s t a n o w i ukrytą istotę i m o c teatru w ł a ś n i e ?
M o j a o p o w i e ś ć d o b i e g a kresu. Z k o ń c e m 1 9 8 3 roku o d s z e d ł e m
z zespołu. I w ó w c z a s także nie towarzyszyła t e m u żadna przemyś
naszych w y p r a w i r e k o n e s a n s ó w , s p o t k a ń ze starcami i z ł o w r o g ą ,
lana decyzja, żadna rachuba; musiałem zebrać w s z y s t k i e s w e siły,
pijaną ciżbą, cisnącą się w d r z w i a c h izby, gdzie o d b y w a ł o się
całą o d w a g ę , by być p o s ł u s z n y m w e w n ę t r z n e m u g ł o s o w i , który
Zgromadzenie
l e d w i e słyszalnie n a k a z y w a ł mi p a k o w a ć m a n a t k i i ruszać w d r o
Wieczorne.
Na salę
gę. T o był ten sam głos, który p r z y p r o w a d z i ł m n i e d o „ G a r
c h o d z i l i ś m y czasem p o j e d y n c z o z W ł o d k i e m , czasem w m a ł y c h
d z i e n i c " , d l a t e g o nie śmiałem m u się sprzeciwiać. Przede mną
g r u p a c h , czasem wszyscy, budząc się na zmianę w c i ą g u całej
była c i e m n o ś ć , zupełnie nie w i e d z i a ł e m d o k ą d idę. Na szczęście
nocy.
nie b y ł e m sam, jeszcze kilka o s ó b o d c h o d z i ł o w ó w c z a s z zespołu
T o w s z y s t k o r ó ż n y m i d r o g a m i przenikało d o Guseł.
Kończyliśmy
często ś w i t e m
i wtedy
zdarzało się, że
w blasku jutrzenki graliśmy mecz w piłkę nożną, a l b o p o prostu
i bardzo sobie w t e d y p o m o g l i ś m y .
Zacząć trzeba by n o w ą o p o w i e ś ć , ale nie czas na t o . M y ś l ę teraz
szło się na mszę poranną d o kościoła w W y g n a n o w i c a c h .
O b e c n i e u ś w i a d a m i a m sobie, że tak n a p r a w d ę Gusła n i g d y nie
o idei, którą przez te kilka lat p r ó b o w a l i ś m y u r z e c z y w i s t n i ć i która
zaistniały dla m n i e w kategoriach teatralnych. N i g d y nie o d
ciągle pozostaje ż y w ą , może już nie w s a m y c h „ G a r d z i e n i c a c h " ,
czułem t e g o zdarzenia j a k o p e w n e j k o n w e n c j i
a bardziej w każdym z nas z o s o b n a , w ludziach „ G a r d z i e n i c " .
i umowności
sytuacji, relacji z w i d z e m , ś w i a d o m o ś c i f o r m y . Nie p r z y p o m i n a m
N i g d y sobie w s p ó l n i e takiej idei nie z w e r b a l i z o w a l i ś m y ,
sobie też, a b y m k i e d y k o l w i e k przejął się t y m , jak t o jest o d b i e r a n e
bardziej, że pozostaje ona w c i ą ż ż y w a , a w i ę c ukryta. Pragnę t y l k o
przez i n n y c h i jakie ma recenzje. B y ł o i n t e n s y w n e
działanie
z najbliższymi, o t w a r t e na pracę d u c h o w ą . Nie b y ł o żadnej linii
wskazać
Panu
p e w i e n t r o p , ten
mianowicie,
który
tym
poprzez
w y p r a w y i rekonesanse p r o w a d z i ł ku l u d z i o m na w s i . P r z y n a j m
h o r y z o n t a l n e j , j e d y n i e linia p i o n o w a , b e z i n t e r e s o w n e w o ł a n i e
niej dla n i e k t ó r y c h z nas ta podróż już d a w n o przestała być
z w n ę t r z a , k o n i e c z n e tak, jak lament u w d o w y , a l b o pieśń u pana
podróżą po n o w e ś r o d o w i s k o dla teatru, po w i e d z ę k r a j o z n a w
m ł o d e g o . A k t o r — z t y m s ł o w e m n i g d y nie m o g ł e m się o s w o i ć ,
czą, czy historyczną, p o atrakcyjny materiał, który później można
nie d l a t e g o , że ż y w i ę d o n i e g o jakąś urazę, bo nie, ale d l a t e g o , że
by na różny s p o s ó b w y k o r z y s t a ć . Niepostrzeżenie g o d z i n y s p ę
o n o nie mieściło się w ż a d n y m p o l u odniesienia d o ó w c z e s n e j
d z o n e w izbach ze starcami przy w t ó r z e ich pieśni, m o d l i t w y ,
pracy. J a p o prostu nie grałem. Przez w i e l e w i e c z o r ó w w ciągu
skargi i t ę s k n o t y s t a w a ł y się g o d z i n a m i w t a j e m n i c z e n i a na takiej
kilku lat k o c h a ł e m , cierpiałem, t ę s k n i ł e m i w o ł a ł e m bez żadnej
samej zasadzie na jakiej kiedyś chcąc przyuczyć c h ł o p a k a d o
u m o w n o ś c i , w j e d n y m s t r u m i e n i u u c z e s t n i c t w a p ł y n ą c y m dzięki
ś p i e w u w c e r k i e w n y m chórze s t a w i a n o g o p o m i ę d z y ś p i e w a k ó w
o b e c n o ś c i najbliższych przyjaciół. Tak w ł a ś c i w i e nic n a d z w y
podczas każdej liturgii, aż sam nie dosłyszał t o n u , który o d t ą d
c z a j n e g o , powtarzająca się m o d l i t w a w i e c z o r n a z r a c h u n k i e m
zestrajał będzie j e g o duszę i p r z y w o ł y w a ł .
sumienia i inkantacją. Szczególne może t y l k o t o , że m o ż l i w a
w
g r u p i e , w ł a ś c i w i e t y l k o dzięki g r u p i e , i w
teatrze
Otóż podczas w y p r a w . Z g r o m a d z e ń W i e c z o r n y c h , r e k o n e s a n
wobec
sów... d a w a ł się słyszeć ó w t o n p r z y p o m i n a j ą c y głos d z w o n u
w i d z ó w , d o k t ó r y c h nic nie jest s k i e r o w a n e , a j e d n o c z e ś n i e
z d a w n o już opuszczonej ś w i ą t y n i . Szukaliśmy ścieżki w y j ś c i a
zdarza się, że o d c z u w a j ą silniej w s p ó l n o t ę z t y m i , którzy ich
z krainy w y d z i e d z i c z e n i a ? P r z y w o ł u j ę ten t r o p , b o w i e m m n i e
goszczą p o d j e d n y m d a c h e m .
s a m e g o o n najbardziej n i e p o k o i i inspiruje.
T o w s z y s t k o jest o c z y w i ś c i e
moim
bardzo
subiektywnym
Łączę w y r a z y s z a c u n k u .
DROGI PANIE ALEKSANDRZE
(...) O b e c n i e na W i g r a c h r o z p o c z y n a m y pierwszy nasz p o w a ż
ny projekt w t y m regionie — „ P a m i ę ć s t a r o w i e k u " . Poza uczest
i p r a w o s ł a w n i . Szykuje się też w i e l k i e ś w i ę t o pieśni s t a r o w i e k u
z udziałem z e s p o ł ó w i ś p i e w a k ó w z całego pogranicza.
n i k a m i z Polski i zagranicy, którzy przewinęli się przez „ P o d r ó ż na
Myślę o t y m wszystkim jako o pierwszym impulsie do spot
W s c h ó d " i będą tutaj p r e z e n t o w a ć spektakle, koncerty, w y s t a w y
kania, w z a j e m n e g o rozpoznania i przełamania l o d ó w . Następne
oraz p r o w a d z i ć warsztaty i seminaria, t o będzie też spora g r u p a
s p o t k a n i e z t e g o c y k l u z a p l a n o w a l i ś m y na w i o s n ę .
ludzi z S u w a l s z c z y z n y i Białostocczyzny (młodzież, nauczyciele,
instruktorzy, e t n o g r a f o w i e , m u z y k a n c i
. . . ) . Będą w ś r ó d
nich
L i t w i n i , Ukraińcy, B i a ł o r u s i n i , będą starowiercy, u n i c i , katolicy
W i g r y , 15 listopad 1 9 9 0 r.
Z radością dzielę się z Panem n o w i n ą , że otrzymaliśmy p o m i e
szczenie w b u d y n k u przy s y n a g o d z i e w S e j n a c h , gdzie o n g i ś
mieściła się jesziwa i rabinat.
P o z d r o w i e n i a serdeczne
Krzysztof
Czyżewski
63
Podróż na Wschód
Przystępujemy d o realizacji projektu „ P o d r ó ż na W s c h ó d " .
Z a m i a r e m naszym jest przekształcenie d o t y c h c z a s o w e j f o r m u ł y
Projekt t e n jest k o n s e k w e n c j ą i k o n t y n u a c j ą działań t e a t r a l n y c h ,
s p o t k a ń . J u ż nie Wioska Spotkania,
które p r o w a d z i m y o d kilku lat na terenie całej Polski. Każdego
nieprzerwana, trwająca o d trzech d o czterech miesięcy (czerwiec
roku działania te miały s w o j ą k u l m i n a c j ę w o r g a n i z o w a n e j przez
— wrzesień 1 9 9 0 г.), z k o ń m i i w o z a m i . Podróż ku l u d z i o m i ku
nas Wiosce
Spotkania
w Czarnej D ą b r ó w c e , kaszubskiej w s i
p o ł o ż o n e j na p ó ł n o c y Polski. I n s t y t u c j o n a l n y m w s p a r c i e m S p o t
kań był istniejący t a m Ośrodek Kultury. K a ż d o r a z o w o i n i c j o w a l i ś
a Podróżna
Wschód.
Podróż
naturze. Przez d n i i noce. Z w ł a s n y m e k w i p u n k i e m zabezpieczają
c y m b y t i w a r u n k i d o pracy.
T r z o n e m Podróży na Wschód b y ł a b y m i ę d z y n a r o d o w a g r u p a
m y te S p o t k a n i a podróżą p o rejonie Kaszub, w ę d u j ą c przez lasy
ludzi złożona z d o t y c h c z a s o w y c h u c z e s t n i k ó w Wioski
i w i o s k i , z k o n i e m i w o z e m , szukając ś l a d ó w k u l t u r y t r a d y c y j n e j ,
( 2 0 — 2 5 o s ó b ) , która o p r ó c z c z y n n o ś c i o r g a n i z a c y j n y c h i g o s
o b r z ę d ó w , d a w n y c h pieśni i o p o w i e ś c i . Często b y ł o t o b e z p o
p o d a r c z y c h , p r o w a d z i ł a b y w y t ę ż o n ą pracę teatralną. Celem tej
Spotkania
średnią inspiracją dla f o r m y i treści przedstawienia, nad k t ó r y m
pracy b y ł o b y p o w o ł a n i e w s p ó l n e g o s p e k t a k l u . P o n a d t o w p o
p r a c o w a l i ś m y w podróży. Zdarzało się także, że p o k a z y w a l i ś m y
d r ó ż y k o n t y n u o w a n a byłaby praca d o k u m e n t a c y j n a , zbierająca
przedstawienia l u d z i o m w e w s i a c h . Po tej p o d r ó ż y p r z y s t ę p o w a
ślady k u l t u r y t r a d y c y j n e j ; praca muzyczna nad p i e ś n i a m i , b y ł b y
liśmy d o b u d o w a n i a Wioski Spotkania
także p r z y g o t o w a n y
n i e o p o d a l Czarnej D ą b r ó
i p r e z e n t o w a n y spektakl dla dzieci, itp.
w k i , w s z c z e g ó l n y m miejscu ze w z g l ę d u na m o c i czystość natury.
Spotkania z i n n y m i zaproszonymi l u d ź m i i g r u p a m i o d b y w a ł y b y
D o tej W i o s k i przyjeżdżali zaproszeni przez nas ludzie z c a ł e g o
się w drodze, na krótszy czy też dłuższy okres czasu, i o b e j
ś w i a t a , aby uczestniczyć w e w s p ó l n e j w y m i a n i e d o ś w i a d c z e ń
m o w a ł y b y t w ó r c z ą w y m i a n ę d o ś w i a d c z e ń . Finałem Podróży
teatralnych, muzycznych, n a u k o w y c h . W większości były to
Wschód
teatry, g r u p y m u z y c z n e , czy n a u k o w c y , k t ó r y c h praca w jakiś
drodze.
s p o s ó b o d n o s i się d o k u l t u r y t r a d y c y j n e j , d o korzeni czy d o źródeł
ojczyzny z której p o c h o d z ą . Tak w i ę c byli Ż y d z i , Rosjanie, W ł o s i ,
Skandynawowie,
Francuzi, N i e m c y ,
Hindusi,
przedstawiciele
A m e r y k i p o ł u d n i o w e j p i e l ę g n u j ą c y w ł a s n e tradycje
będzie
prezentacja
Ideą projektu Podróż
przedstawienia
stworzonego
na
w
na Wschód jest p o w o ł a n i e przestrzeni
spotkania d o ś w i a d c z e ń teatralnych, p l a s t y c z n y c h , m u z y c z n y c h ,
n a u k o w y c h p r o w a d z o n y c h w p o d o b n y m d u c h u na obszarze
muzyczne
całego ś w i a t a . P o w o ł a n i e przestrzeni s p o t k a n i a , w której m o g ł y
i teatralne, e t n o m u z y k o l o d z y i aktorzy, badający i p r a k t y k u j ą c y
by się przeciąć ścieżki bliskich sobie d u c h o w o ludzi oraz zebranie
kulturę tradycyjną s w e g o kraju. Ta część t w ó r c z e j pracy w
Spotkania
Wiosce
ich d o ś w i a d c z e ń w j e d e n strumień d ł u g i e j , p e r m a n e n t n e j p o
t r w a ł a 2 t y g o d n i e . Finałem pracy była M i ę d z y n a r o d o
dróży, w której poprzez k o n f r o n t a c j ę i w y m i a n ę d o ś w i a d c z e ń
w a Sesja każdego roku p o ś w i ę c o n a i n n y m w y b r a n y m z a g a d
nieniom.
p o w o ł a n y by został spektakl teatralny.
Taki spektakl b y ł b y z j e d n e j s t r o n y ś w i a d e c t w e m w s p ó l n o t y
I tak t e m a t a m i t y c h sesji były:
d u c h o w e j u c z e s t n i k ó w p o d r ó ż y , a z drugiej s t r o n y ś w i a d e c t w e m
w 1 9 8 7 г.: Teatr — M i t — Tradycja,
i n d y w i d u a l n e g o losu każdego w s p ó ł t w o r z ą c e g o . B y ł a b y t o „ P o
w 1 9 8 8 г.: Teatr — Ś w i ę t o
d r ó ż " d o d u c h o w e j ojczyzny w s p ó l n e j n a m w s z y s t k i m , ale ze
Rytuał,
w 1 9 8 9 г.: Teatr — Pieśń — Poezja.
Na Sesję przyjechała d o d a t k o w o liczna grupa o s ó b z Polski i ze
ś w i a t a . P r e z e n t o w a n e były spektakle, o d b y w a ł y się w y k ł a d y ,
ś w i a d o m o ś c i ą , że każdy dociera d o niej ścieżką p r o w a d z ą c ą ku
ź r ó d ł o m — k o r z e n i o m w ł a s n e j małej ojczyzny, jej t r a d y c j i , historii,
jej języka i pieśni.
biesiady m u z y c z n e , projekcje f i l m ó w . W y d a w a n e i k o l p o r t o w a n e
były materiały związane z t e m a t a m i sesji.
Krzysztof
Czarna D ą b r ó w k a , 8 . 0 1 . 1 9 9 0 r.
Czyżewski
Wojciech Szroeder
„Pogranicze - sztuk, kultur, narodów"
Istnieją na ś w i e c i e obszary, przez które przebiegają granice
n a r o d ó w , ojczyzn, kultur, w y z n a ń i ras. Są t o przestrzenie
pogranicza. W i e l u ludzi nosi w sobie pamięć o n i c h ; dla w i e l u są
treścią t ę s k n o t i marzeń. J a w i ą się o n e j a k o obszary o t w a r t o ś c i ;
granice, często w b r e w r ó ż n y m z e w n ę t r z n y m i w e w n ę t r z n y m
n a c i s k o m i i d e o l o g i o m , nie dzielą i izolują, lecz p r z e c i w n i e
— spotykają.
W przestrzeniach pogranicza życie d u c h o w e n a c e c h o w a n e jest
szczególną tolerancją, szerokością h o r y z o n t ó w . N i e w ą t p l i w i e są
t o miejsca, które mają s w o j ą siłę, w ł a s n y klimat i n i e p o w t a r z a l n e
b o g a c t w o . O b e c n i e j e d n a k coraz t r u d n i e j natrafić na takie miejsca
pozostające w p i e r w o t n e j s w e j m o c y i ocalające wszystkie
w y p r a c o w a n e niegdyś w a r t o ś c i . Rosnąca o d p o ł o w y XIX w i e k u
n a w a ł n i c a Historii, której g ł ó w n e prądy w z b i e r a ł y p o ś r ó d haseł
n a c j o n a l i s t y c z n y c h , r a s i s t o w s k i c h i d e o l o g i i i nietolerancji, niosła
przestrzeniom pogranicza spustoszenie. Docierający d o n a j o d
leglejszych w i o s e k n a m i e s t n i c y Historii, i d e o l o d z y , misjonarze
r ó ż n y c h o p c j i p o l i t y c z n y c h i r e l i g i j n y c h p r z e c i w s t a w i a l i brata
bratu, n a r o d o w i n a r ó d , m o d l i t w i e m o d l i t w ę . Rany p o w s t a ł e po
rozpętanej w ó w c z a s n i e n a w i ś c i pozostają nie z a g o j o n e d o d z i
siaj, a m ł o d e p o k o l e n i a ciągle w y c h o w y w a n e są w d u c h u ,
p o d ś w i a d o m e j często, nietolerancji. W i e k XX niósł ze sobą
jeszcze j e d n ą siłę, dla przestrzeni pogranicza r ó w n i e z ł o w r o g ą jak
p o p r z e d n i a . N o w o c z e s n o ś ć , laicyzacja, kult t e c h n i k i , kultura
64
masowa, pragmatyzm — to wszystko elementy potężnego prądu,
n a z y w a n e g o często ś w i a t o p o g l ą d e m n a u k o w y m , k t ó r y kształ
t o w a ł u m y s ł y f i l o z o f ó w i u c z o n y c h już o d kilku stuleci, ale
d o p i e r o teraz z l a b o r a t o r i ó w i p r a c o w n i na poddaszu przeniknął
na ulice miast i d o w i o s e k , osiągając w y m i a r m a s o w y . T o , na
czym wyrastała kultura pogranicza, a w i ę c tradycja, w i a r a p r z o d
k ó w , w s p ó l n a pamięć, folklor, zostało z a k w e s t i o n o w a n e . Nic
w i ę c d z i w n e g o , że często te p o g r a n i c z n e e n k l a w y najdłużej
opierały się erozji n o w o c z e s n e g o ś w i a t o p o g l ą d u i d o dziś,
broniąc się przed w y k o r z e n i e n i e m , z a c h o w a ł y ż y w ą łączność
z przeszłością.
T e n , kto dzisiaj uzna się za c z y n n e g o s p a d k o b i e r c ę d z i e d z i c t w a
pogranicza, p o w i n i e n być ś w i a d o m przede w s z y s t k i m d w ó c h
w a r t o ś c i , które należy ocalić i p r a k t y k o w a ć . Są t o szeroko
rozumiana tolerancja, p o s z a n o w a n i e p r a w każdej mniejszości, c o
jest tożsame, zwłaszcza w c h w i l i o b e c n e j , z o d b u d o w y w a n i e m
z g o d n e g o sąsiedztwa i przezwyciężaniem w z a j e m n y c h u r a z ó w ,
oraz c z u w a n i e nad ciągłością t r a d y c j i , d b a ł o ś ć o pamięć, o ż y w ą
o b e c n o ś ć mądrości p r z o d k ó w . Staje się t o dzisiaj w i e l k i m w y
zwaniem.
Ludzie, którzy p o w o ł u j ą d o istnienia Fundację „ P o g r a n i c z e " ,
pragną podjąć t o w y z w a n i e . C z u j e m y się o c z y w i ś c i e najbardziej
związani z naszą rodzimą, polską tradycją, ale przecież d o p i e r o
rozpoznanie w ł a s n y c h korzeni jest d o ś w i a d c z e n i e m , które p o -
