0936061e8626a34488ac3f5f94aa96f4.pdf

Media

Part of Kronika / ETNOGRAFIA POLSKA 1964 t.8

extracted text
K

R

O

TRZECIA

N

KONFERENCJA

MIĘDZYNARODOWEGO

w

K

KOMITETU

CZASOPISMA

REDAKCYJNEGO

DEMOKRACJI LUDOWYCH

Komitetu

Redakcyjnego

krajów

demokracji

A

ETNOGRAFICZNEGO

KRAJÓW
Konferencja
ficznego

I

„DEMOS"

międzynarodowego

ludowych

„Demos"

czasopisma

odbyła

1

się

d n i a c h 10—12 c z e r w c a 1963 r. j a k o t r z e c i a z k o l e i . Z 7 państw

k ó w tego w y d a w n i c t w a
ciela w
w

osobie

reprezentowanych

dyrektora

Muzeum

imieniu Instytutu Historii K u l t u r y Materialnej

Ludoznawczego
z ramienia

reprezentowali:

Instytutu Badania

A.

w
PAN

współuczestni­

B. Gunda

przedstawi­

B . Bożikowa,

i Polskiego
i

J . Gajek,

Akademii

Polskę

Towarzystwa

M . P o p , Czechosłowację

z e u m w B r n i e , L . K u n z , i p r z e d s t a w i c i e l Słowackiej
wzięli udział w K o n f e r e n c j i

Sofii

Kutrzeba-Pojnarowa

Folkloru —

Węgierski I n s t y t u t E t n o g r a f i i —

Moskwie

było 6. Bułgaria przysłała

Etnograficznego

etnogra­

w

Rumunię

dyrektor

Mu­

Nauk, J . Mjartan,

i J . Istvanovic. Z e strony

gospodarzy

zarówno d y r e k t o r I n s t y t u t u E t n o g r a f i i S . P. Tołstow,

j a k również i n n i r a d z i e c c y członkowie R e d a k c j i i p r a c o w n i c y
w Moskwie i Leningradzie:

L.

N.

Terentiewa,

W.

K.

Instytutu Etnografii

Sokołowa,

W.

Propp,

W. M . S z y r m u n s k i i i n n i . J a k o goście wzięli udział w p o s i e d z e n i u

przedstawiciele

Instytutów

Etnografii

Historycznych

wszystkich

europejskich

i

działów

etnograficznych

Republik

R a d z i e c k i c h , j a k również

T e n skład K o m i t e t u R e d a k c y j n e g o
zakresowi geograficznemu
uchwały
a

podjętej

uzupełnianej

na pierwszym

n a następnych

ficzno-informacyjnym
ruch naukowy

nieniom

w

Instytutach

Gruzji.

oraz dobór z a p r o s z o n y c h gości

informacji, jakie zawiera

w 1961 r. i obecnie w M o s k w i e ,
i

w

zebraniu

czasopismo

konstytuującym

posiedzeniach

w

R e d a k c j i Międzynarodowej

objął s w y m z a k r e s e m w s z y s t k i e w y d a w n i c t w a
jak w

skierowany

szczególności

k u problematyce

Niemieckiej

stawicieli

tejże

Republiki Demokratycznej,

etnografii

wyszła

dawcą stał się I n s t y t u t N i e m i e c k i e j

inicjatywa

myśl

1957 г.,
w

Brnie

bibliogra-

etnograficzne

zarówno k u s z e r s z y m

i t e r e n u K a u k a z u . N i e objął początkowo j e d y n i e w y d a w n i c t w
nych

Berlinie w

„Demos" j a k o c z a s o p i s m o o c h a r a k t e r z e

krajach socjalizmu

teoretycznym,

odpowiadał

„Demos". W

etnografii
i prac

zagad­
Europy

etnograficz­

jakkolwiek

właśnie

utworzenia

c z a s o p i s m a , a jego

Kultury Ludowej

Niemieckiej

z grona
Akademii

przed­
wy­
Nauk

w B e r l i n i e . N a o b e c n y m p o s i e d z e n i u n i e m i e c c y u c z e s t n i c y R e d a k c j i Międzynarodo­
wej

(w

holda

osobach

dyrektora

i przedstawiciela

I n s t y t u t u W.

Steinitza, redaktora

nowo utworzonej

cobeita)

zapewnili

mieckiej

Redakcji Narodowej,

o c z y n n y m od tej p o r y

„Demosu" R.

Wein-

n i e m i e c k i e j R e d a k c j i N a r o d o w e j W. J a włączeniu

się w

a więc o objęciu informacją

prace

również i n i e ­

nie tylko

działalności

„Demos. V o l k s k u n d l i c h e I n f o r m a t i o n e n " , B e r l i n R. 1: 1960 z. 1—2; R . 2: 1961
z. 1—2; R . 3: 1962 z. 1—2; R . 4: 1963 z. 1—2.
1

KRONIKA

podstawowych

i n s t y t u c j i (w t y m p r z e d e

w s z y s t k i m berlińskiego I n s t y t u t u ) i w a ż ­

n i e j s z y c h wydarzeń w r u c h u n a u k o w y m ,
do

regularnej

informacji

etnograficznych.
wydawanych

343

l e c z i przystąpieniu, t a k j a k inne

o w s z y s t k i c h , ukazujących

Pominięcie

we

wcześniejszych

się w

zeszytach

NRD

„Demosu"

n a t e r e n i e N R D w y w o ł a n e było u k a z y w a n i e m

linie i w y d a w a n i e m

go w

języku n i e m i e c k i m ( j a k k o l w i e k

s t a t u t u również i i n n e języki z a c h o d n i o e u r o p e j s k i e ) ,

wydawnictw

się „Demosu" w
dopuszczone

w

podstawowym

czasopiśmie

Ber­

są w e d ł u g

a więc w t y m s a m y m

s c u i w tymże języku, w którym ukazują się przeglądy w y d a w n i c t w
umieszczane

kraje,

wydawnictwach

Instytutu, w

„Deutsche

miej­

niemieckich,
Jahrbuch

V o l k s k u n d e " . Stwarzało to jednakże p e w n ą dysproporcję pomiędzy z a k r e s e m
macji

różnych k r a j ó w

Nie

wszystkie

i w

für

infor­

związku z t y m n i e było słuszne.

reprezentowane

w

składzie

redakcyjnym

w t y m s a m y m c z a s i e włączyły się c z y n n i e w p r z y g o t o w a n i e

instytucje

i

kraje

materiałów do p u b l i ­

k a c j i w czasopiśmie. N i e równy także j e s t t e n w k ł a d jeśli c h o d z i o ilość tematów
i i c h dobór. N i e j e d n o k r o t n i e

np. zagadnienia

nieniami kultury materialnej

(np. w materiałach d o s t a r c z a n y c h p r z e z Z S R R i R u ­

munię) b r a k

dostatecznej

cjalistycznej

w s i , a zagadnienia

folklorystyczne

ilości materiałów

dotyczących

teorii k u l t u r y

dominują n a d

prac

zagad­

o współczesnej

i zagadnienia

kultury

so­

robotniczej

uwzględnione zostały w materiałach niektórych t y l k o k r a j ó w

(w t y m np. P o l s k i ) .

Charakterystyce

„Demos"

materiałów

dostarczonych

redakcji

roboczej

do

6 już

w y d a n y c h i 1 znajdującego się w tej c h w i l i w d r u k u zeszytów c z a s o p i s m a p o ś w i ę ­
cone

zostało zarówno wstępne przemówienie W.

referat sprawozdawczy
wił w formie
liczbowo

Steinitza, j a k przede

wszystkim

R . W e i n h o l d a , który w y n i k i p r a c d o t y c h c z a s o w y c h

przedsta­

t a b l i c s t a t y s t y c z n y c h . W w y n i k u obliczeń okazało się, że największy

wkład

zarówno r e c e n z j i , j a k n o t a t e k

nictwa

Czechosłowacja

(której

drugim

obok R . W e i n h o l d a ,

k r o n i k a r s k i c h wniosła

przedstawiciel

zresztą

do

wydaw­

urzędującym,

z liczbą 312 notatek

recen-

o c h a r a k t e r z e k r o n i k a r s k i m , po niej idą R u m u n i a ,

Węgry

i

8 artykulików

Bułgaria. P o l s k a

ZSRR

dała

recenzyjnych i wzmianek

(który

dostarczył

jednak

działalność najważniejszych
wydawnictwa
skromnym

książkowe

dorobkiem

o charakterze

o konferencjach

szereg

wspomnień
itp. W

podstawowych

instytucji etnograficznych

t y c h i n s t y t u c j i ) , następnie

7 notatek

Dla przypomnienia

wydawnictwa)

jest

z y j n y c h i 29 i n f o r m a c j i
90 n o t a t e k

redaktorem

L. Kunz

biograficznych,

d a l s z y m ciągu

idzie

opracowań

omawiających

r o s y j s k i c h oraz

podstawowe

NRD i w

końcu

Albania

ze

recenzyjnych.

w a r t o t u zaznaczyć, że p o l s k i K o m i t e t N a r o d o w y

wydaw­

n i c t w a ukonstytuował się w o p a r c i u o I n s t y t u t H i s t o r i i K u l t u r y M a t e r i a l n e j

PAN

i

tegoż

decyzją

Komitetu

Rady

Naukowej

z ramienia

sekretarzem

dr

Dyrekcji

Danuta

dotychczasowy

Redakcji,

która

apelowała

przeglądów

etnografa.

i apeluje

recenzyjnych

nadal

Dobrowolski,

zawdzięczamy

przede

Redakcji

Narodowej.

Dążeniem

o współpracę

wszystkich

ośrodków

w ' Polsce,

było

uzyskanie

szeregu

więk­

możliwie

wszelkich

dziedzin

pracy
pol­

s k i m b i b l i o g r a f i o m (A. Z a m b r z y c k a , D . D o b r o w o l s k a ) , przegląd ważniejszych

arty­

poświęconych

zbiorowe

dr K a z i m i e r z

staraniom

polskiej

dotyczących

t e n sposób powstały

to

poświęcone w s z y s t k i m

kułów

W

Jej

dorobek p r a c y

w s z y s t k i c h instytucji etnograficznych

szych

1957 r. przewodniczącym

I n s t y t u t u został prof,

Dobrowolska.

wszystkim
i

tego I n s t y t u t u już w

recenzje

pamięci zmarłych etnografów

b r o w o l s k a ) oraz w s p o m n i e n i a

napisane

specjalnie

polskich

(J. Damrosz,

D. D o ­

d l a „Demosu" ( J . K l i m a s z e w s k a

o K . Moszyńskim, M . Gładysz o L . Węgrzynowiczu, J . D e k o w s k i o J . K r a j e w s k i e j ) ,
przegląd artykułów dotyczących h i s t o r i i etnografii
gląd p r a c p o w o j e n n y c h

poświęconych b u d o w n i c t w u

polskiej

(W. Bieńkowski), p r z e ­

wiejskiemu

(B.

Matuszewska),

KRONIKA

344
jak

również

dziedzin
(D.

ceramice

sztuki

( E . Fryś), ponadto

ludowej

Dobrowolska),

(O.

teorii k u l t u r y

obok sprawozdań z k o n f e r e n c j i
szek) i t p . N i e t r z e b a

szereg

Mulkiewicz,
(W.

M.

recenzji prac

Przeździecka),

Kwaśniewicz,

z zakresu

różnych

kultury

robotniczej

E . Pietraszek, A.

Dyoniziak)

( J . B u r s z t a , L . Hajówna, Z . J a s i e w i c z , E . P i e t r a ­

podkreślać, że w y k a z

w i e l u d z i e d z i n , a wiadomości o r o z w o j u

tematów n i e o b e j m u j e

jeszcze

naszej dyscypliny w l a t a c h

bardzo

powojennych

są w s k u t e k tego m o c n o n i e k o m p l e t n e . Wypełnienie t y c h b r a k ó w j e s t możliwe p r z y
czynniejszym
W

włączeniu

się w

pracę większej, j a k dotąd, l i c z b y

p r a k t y c e właściwie n i e c h o d z i n a w e t

recenzentów.

o recenzje. Przeciwstawiono

się i n a

tej k o n f e r e n c j i , podobnie j a k n p . w B r n i e , j a k i e j k o l w i e k z m i a n i e c h a r a k t e r u p i s m a ,
które pozostaje, j a k głosi jego tytuł, wyłącznie „informacją" o p r o w a d z o n y c h
c a c h . O c e n a p r a c t y c h w y r a ż a się j e d y n i e i c h w y b o r e m
dawnictwie.
istotne

Omówienia

problemy.

macyjnego

mają

Znaczenie

krajów

naszego

mówieniu d y r e k t o r

być

jak

najbardziej

zwięzłe,

jedynego

wspólnego

tego r o d z a j u
obozu

politycznego

pra­

dla przedstawienia w w y ­

omówił w

ujmujące

jednakże

czasopisma

infor­

wstępnym

prze­

swoim

I n s t y t u t u E t n o g r a f i i Z S R R , S . P . Tołstow, zwracając

zarazem

u w a g ę n a rolę, jaką c z a s o p i s m o to odegrać może w p r z y g o t o w a n i a c h

do V I I M i ę ­

dzynarodowego

w

w

Kongresu

Nauk

Antropologicznych

1964 r. Już zresztą w znajdującym

szczona została i n f o r m a c j a

Etnologicznych

na Kongresie

sekcjach i sympozjach

w

Moskwie

zawarty

w

wydanych

czących

pod

roboczych.

dotąd i p r z y g o t o w a n y c h

m o s u " należy ocenić j a k n a j b a r d z i e j
żenia i u j e d n o l i c e n i a

Przygoto­

i o organizowanych

J a k z g o d z i l i się w s z y s c y u c z e s t n i c y k o n f e r e n c j i , d o t y c h c z a s o w y
macyjny

Moskwie

się obecnie w d r u k u z. 1 n a 1963 r. z a m i e ­

o t e m a t a c h , j a k i e w myśl uchwały K o m i t e t u

w a w c z e g o będą d y s k u t o w a n e
t y m kątem w i d z e n i a

i

dorobek

infor­

do d r u k u z e s z y t a c h „ D e -

p o z y t y w n i e . Należy również dążyć do

wzmo­

zakresu informacji

dotyczących w s z y s t k i c h krajów u c z e s t n i ­
również

w

redakcji.

Dodatkowo

Radzieckich

(Litwa,

Łotwa,

stanowiono

dążyć do zwiększenia l i s t y prenumeratorów c z a s o p i s m a p r z e z s t a r a n i a

o u m i e s z c z e n i e go w

zgłosili

E s t o n i a , Białoruś,

rzędzie c z a s o p i s m krajów

akces

przedstawiciele

Ukraina,

Gruzja,

demokracji,

Republik

Mołdawia).

Po­

które mogą być z a ­

m a w i a n e b e z d e w i z o w o za pośrednictwem urzędów p o c z t o w y c h , j s k np. w

Związku

Radzieckim.
Anna

SPRAWOZDANIE

Z

BADAN

W

INDIACH

Kutrzeba-Pojnarowa

PÓŁNOCNO-WSCHODNICH

W 1960 R O K U D O T Y C Z Ą C Y C H P R O B L E M U D A W N O S C I U P R A W Y
W
Zadaniem,

jakie

postawiłem

sobie

KUKURYDZY

AZJI
w

niniejszych badaniach,

było

uzyskanie

d a l s z y c h materiałów do toczącej się od w i e l u l a t p o l e m i k i co do dawności
wyborze

do A z j i

Po­

łudniowo-Wschodniej

kierowałem się t y m , iż rozstrzygnięcie o w e g o p r o b l e m u

wy.-

daje

się być p r a w d o p o d o b n e w t y m właśnie rejonie. Należy p r z y t y m zaznaczyć,

iż b a d a n i a

te mają potrójny a s p e k t . T a k więc z j e d n e j

problematyce
wują

swoją

związanej

z historią

ważność niezależnie

m u . Z drugiej
skusji

zaś t e r e n u i o g r a n i c z e n i u z a g a d n i e n i a

uprawy

kukurydzy w Azji. W

kultur

Azji

s t r o n y służą one l o k a l n e j

Południowo-Wschodniej

od możliwości rozwiązania

zasadniczego

strony i c h dalszym celem jest dostarczenie n o w y c h

na temat

e w e n t u a l n y c h t r a n s p a c y f i c z n y c h kontaktów

i

zacho­
proble­

d a n y c h do d y ­

kulturowych

między

KRONIKA

Azją

a Ameryką

miejsce
fuzji

w

zajmują,

345-

dobie p r z e d k o l u m b i j s k i e j .

W

j a k wiadomo, poszukiwania

różnych roślin

uprawnych

t ó w . W y p a d a też podkreślić,

iż szczególnie

1

badań; j e j z n a n e

bowiem

i chwastów

dotychczas

formy

d y s k u s j i tej zaś b a r d z o

ośrodków

udomowienia

wspólnych

d l a obu t y c h

kukurydza

nadaje

uprawne

poszukiwania

tego r o d z a j u

w

gdyż
pew­

kompleksowe,

w

skrócie

nawet

do

hipotezy,

jakie

omawianego

problemu.

Należy

ośrodka

pochodzenia

sprawa

wywołała

poważne
sugerowali,

1820), e w e n t u a l n i e
W

wykrycia
różnice

w

poglądach. I t a k

iż k u k u r y d z a

nawet

zostały

jest

Carter

pod

opowiedział

1953) stanęli

uwagę

ników
się

ze

w

Azji

amerykańskiej
inni

zarówno Azję, j a k i Amerykę. Większość

jednak

znacznie

się szukać

między

w

sobą

owego

poglądach,

ośrodka

gdy

już w

choszi

1 poł.

(Crawfurd

(Bonafous

z Azji

badacze



kukurydzy

autorzy

biorąc

zdecydowała

wysunięte

podkreślić,

Południowej

kukurydzy

Niektórzy

2

badań z e ­

pory

udomowienia

wyczekującym,

i geografów

tylko

się A n d e r s o n .

i

tej

jednak

niektórzy

rodzima

niezależnie od tej formy

na stanowisku

do

wpierw

o s t a t n i c h c z a s a c h z a możliwością p o c h o d z e n i a

-Wschodniej
i

których współdziałają

w y n i k ó w wyżej w s p o m n i a n y c h

najważniejsze

XIX

w.

w

b a r d z o odległe od siebie d y s c y p l i n y h u m a n i s t y c z n e i p r z y r o d n i c z e .

odniesieniu

sama

typu

rozprzestrze­

a s p e k t metodologiczny,

P r z e d przejściem do p r z e d s t a w i e n i a
stawię

się

stanowią dobry przykład, j a k do rozwiązywania

n y c h problemów k o n i e c z n e są b a d a n i a
sobą n a w e t

dy­

kontynen­

się do tego

n i e mogą

niać bez współdziałania człowieka. W r e s z c i e pozostaje

ważne

i dróg

1836).

Południowo-

(np. S a u e r 1952

pod t y m względem
archeologów,
w

Ameryce,

o bliższe

bota­

różniąc

określenie

r e j o n u , w którym się on miał n a j p r a w d o p o d o b n i e j znajdować. T a k też s u g e r o w a n e
b y ł y : niższe s t r e f y

Andów we Wschodnim

1939, S a u e r

1950, Żukowskij

1943, H i b b e n

1953); w y ż y n a w e W s c h o d n i m

wiłow

1931, M o r l e y

wyraźnie

1946).

przemawiać

Peru

1950); s a w a n n a

w

(Mangelsdorf
Kolumbii

M e k s y k u i Zachodniej

J a k dotychczas

n a korzyść

i Boliwii
Północnej

Ameryki

paleobotaniczne

Środkowej,

gdzie

ksyku

n a pyłki

kukurydzy

d a t o w a n e n a V I I I t y s . p.n.e. ,
3

ostatnich

4

w

pokładach

dobnie stadiał J o w a n glacjału W i s c o n s i n ) ,
go

prawodopoćobieństwa

dotyczące
do

Starego

les

contacts

1

pierwszego

j e j formę

Świata), to można

Patrz:

G d y chodzi

uprawy

les peuples

Remarques

de l'Asie

Meksyku,

lodowej

(prawdopo­
wszelkie­

o najważniejsze

kukurydzy

j e uszeregować w

T. M a r s z e w s k i ,
entre

epoki

do

Azjii

następujący

hipotezy

(lub

w

ogóle

sposób :
5

sur l'état des recherches

et de l'Amérique

się

latach

stolicy M e ­

a więc reprezentujące według

dziką.

wprowadzenia

z ostatniej

a w samej

(Wa-

zdają

n a t r a f i o n o , m . i n . w C a v e r n a s de C o x c a t l a n pod T e h u a c a n w Północnym
n a szczątki k o l b k u k u r y d z y

Reeves

Guatemali

znaleziska

w

i

(Birket-Smith

concernant

précolombienne,

„Folia

O r i e n t a l i a " , t. 2: 1961, s. 177—204.
2

nica",
3

E. A n d e r s o n ,

4

Valley

is Zea Mays?

R. S . M а с N e i s h, First

-Botanical
demy,

What

A Report

of Progress,

„Chronica

Bota-

t. 9: 1945, s. 88—90.
Project,

Robert's

Annual

Peabody

Report

of the Tehuacan

Foundation

for

Archaeology,

ArchaeologicalPhilips

Aca­

M a s s a c h u s e t t s , 1961.
E . S . В a r g h o o r n, M . K . W o l f e ,
of Mexico,

,,Botanical

Museum

К. H . С 1 i s b y, Fossil

Leaflets"' (Harvard

Maize

University),

from

the

t. 16:1954,.

n r 9, s. 239.
5

Of

P a t r z : Т. M a r s z e w s k i ,

Hypotheses

and New

The Age

Ethnographical,

O r i e n t a l i a " , t. 4: 1963, s. 243—295.

of Maize
Linguistic

Cultivation

in Asia

and Historical

(A

Revieu)

Data),

„Folia

KRONIKA

346
Czas

wprowa­

Przez

dzenia
Przed

Którędy

kogo

Pacyfik

Polinezyjczyków

Kolum­

Autor

Dokąd

Azja

Stonor-Ander-

SE

s o n 1949

bem
Wietów

Heine-Geldern
1958
Atlantyk

Arabów

i

Morze

A z j a W.
i Filipiny

J e f f r e y s 1955

Indie

Laufer

Śród­
Po

Portugalczyków

Kolumbie

ziemne

l u b Hiszpanów
i

(oraz

Arabów

por.

Ocean

1907
Mangels­

dorf-Oliver

Indyjski)

1951

Portugalczyków

Humlům

Indie

1942

i Azja S E
M e r r i l l 1954

Atlantyk
i

Weatherwax

Ocean

1954

Indyjski

S t a n o w i s k o ostrożne — n i e precyzując a n i c z a s u i m i e j s c a w p r o w a d z e n i a k u ­
k u r y d z y , a n i też jaką drogą i p r z e z kogo to zostało d o k o n a n e — zajęli niektórzy
i n n i badacze, j a k np. H u t t o n (1950) i H a t t (1951).
Należy podkreślić, iż spośród w y m i e n i o n y c h wyżej autorów dwóch t y l k o —
Laufer
i Stonor —= prowadziło w związku z o m a w i a n y m t u p r o b l e m e m
badania
źródeł h i s t o r y c z n y c h l u b t e r e n o w e b a d a n i a e t n o g r a f i c z n e w s a m e j A z j i . P o z a n i m i
jeszcze
dwóch
botaników,
C o l l i n s i Kuleszów ,
dostarczyło
cennych danych
fitogeograficznych
i t a k s o n o m i c z n y c h , także opierając się n a b a d a n i a c h
tereno­
w y c h w tej części świata.' P o z o s t a l i z wyżej w s p o m n i a n y c h b a d a c z y — i to z a ­
równo e t n o g r a f o w i e i a r c h e o l o g o w i e , j a k b o t a n i c y i g e o g r a f o w i e —
wypowiadali
się w s p r a w i e dawności u p r a w y k u k u r y d z y w A z j i t y l k o n a p o d s t a w i e
swojej
e r u d y c j i i studiów porównawczych, a c z k o l w i e k część z n i c h prowadziła t a m i b a ­
d a n i a t e r e n o w e t y l k o z innego z a k r e s u .
6

7

8

9

B a d a n i a S t o n o r a , które stanowiły p u n k t wyjścia m o i c h poszukiwań, o b e j m o ­
w a ł y głównie góry N a g a w e W s c h o d n i m A s s a m i e i niektóre r e j o n y Północnego

6

B. L a u f e r ,

nationale

des

The

of Maize

Introduction

into

Américanistes, X V e s e s s i o n tenue

Eastern

ä Quebec

Asia,
en

Congres

Inter­

1906, t. 1,

Quebec

Peoples

of

Assam,

United

States

1907, s. 223—257.
7

C. R. S t o n o r ,

„Annais
8

G . N. C o l l i n s ,

Departament
s

Botanical
A

New

Type

„Bureau

Waxy

from

Maize

N. N. К u 1 e s z o w , Niekotoryje

kładnoj

botanikie,

gienietikie

i

Maize

Garden",

of A g r i c u l t u r e ,

1—30; t e n ż e ,
9

E. A n d e r s o n ,

of t h e M i s s o u r i

among

of Indian

Corn

of t h e P l a n t
Upper

the Hill

t. 34: 1949, s. 355—404.
from

Burma,

Science

osobiennosti

kukuruzy

sielekcii",

China,

I n d u s t r y " , B u l l e t i n 161: 1909,
1952, s. 4 8 — 5 1 .
Azii,

„Trudy po p r i -

t. 19: 1928 z. 2, s. 325—374.

KRONIKA

A s s a m u , następnie zaś góry
kowym

Assamie,

Nepalu

i Zachodniej

z literatury

podczas

bądź

Garo

gdy

Birmy

też

z

w

Zachodnim

dla

innych

badacz

relacji

347
Assamie

rejonów

t e n zebrał

osób

i góry K h a s i a w

Assamu

dane

oraz

dla

porównawcze

pochodzących z t y c h

też j a k o główny r e j o n m o i c h badań obrałem góry L u s z a i w

Środ­

Bhutanu,

zaczerpnięto

terenów.

Dlatego

Południowo-Wschod­

n i m A s s a m i e i sąsiadujący z n i m i od północy r e j o n K a c z a r — d l a których S t o n o r
nie posiadał żadnych d a n y c h l u b uzyskał j e z d r u g i e j ręki —
ca, l i p c a i s i e r p n i a 1960 r. zdobyłem najważniejsze
dalsze

dane

uzupełniające

badania

Stonora

gdzie w ciągu c z e r w ­

materiały

zebrałem

w

terenowe.

czasie

Ponadto

krótkotrwających

w y p a d ó w w niektóre o k o l i c e gór G a r o oraz gór K h a s i a i Dżaintia — w
i maju;

do T r i p u r y — w

Należy

lipcu, i rejonu

Dardżiling w

t u zaznaczyć, iż w e w s z y s t k i c h w y m i e n i o n y c h b a d a n i a c h

c i s k n i e t y l k o n a z b i e r a n i e d a n y c h e t n o g r a f i c z n y c h sensu
zykowych. W
badań

w

niżej

przedstawionym

poszczególnych

Assamu

podaję

informatorów,

i c h przynależność

rozpoznanych

szczepową

(wyłączając

i

kładłem n a ­

l e c z także i j ę ­
wyników

najważniejsze

tj. miejscowości, w których p r o w a d z o n e były w y w i a d y
kukurydzy

stricto,

b a r d z o s u m a r y c z n y m ujęciu

rejonach

kwietniu

l i s t o p a d z i e 1960 r.

moich

tylko

dane,

etnograficzne, ogólną ilość

miejsce

pochodzenia,

ilość

te, które zostały w p r o w a d z o n e w

form

nowszych

c z a s a c h p r z e z administrację angielską i indyjską oraz p r z e z osadników n e p a l s k i c h )
w r a z z i c h n a z w a m i , opinie k r a j o w c ó w
i wreszcie znaczenie k u k u r y d z y w
od

Badania

w

Ajdżalu)

i prowadziłem

górach

L u s z a i ograniczyłem

M e l t h u m , Ajdżal, L u n g d a i

je

(idąc

do i c h części

z południa

Manipuru. W

formatorów

płci

n a północ)

północnej
w

(na

klas

wieku

północ

miejscowościach:

miejscowości

miejscowościach t y c h uzyskałem dane

i różnych

uprawy

obrzędach.

i Kolasib; a na nizinie K a c z a r w

pur na pograniczu
obojga

co do i c h p o c h o d z e n i a i dawności

gospodarce i w

i pochodzących

Lakhi-

od 36 i n ­

z różnych

części

gór L u s z a i : południowej (okolice L u n g l e h ) , z a c h o d n i e j (grzbiet Dżampui), c e n t r a l n e j
(okolice
w

Ajdżalu), w s c h o d n i e j

B i r m i e , północnej

(okolice

(pogranicze

Czamphai)

Kaczaru)

oraz

i sąsiadujących

z nią

gór

z Południowo-Zachodniego

Czin
Mani­

p u r u . Należy t u dodać, iż i n f o r m a t o r z y ci r e p r e z e n t o w a l i k i l k a bliżej l u b dalej

spo­

k r e w n i o n y c h ze sobą szczepów (z t z w . g r u p y K u k i - C z i n ludów tybeto-birmańskich),
a więc objętych wspólną nazwą L u s z a i : L u s z e i , R a l t e , R o j t e , K h i a n g t e ,
i P u n t e ; następnie H m a r , F a n a i i P o i . Ponieważ j e d n a k w z a j e m n a
gór L u s z a i , d a l e k o

posunięta, p e w n e różnice w

Czongthu

integracja tych

opiniach i danych uzyskiwanych

o d poszczególnych informatorów t y l k o częściowo mogą wynikać z i c h różnej p r z y ­
należności

szczepowej.

Biorąc

pod u w a g ę w s z y s t k i e najważniejsze

otrzymałem w
nora

10

sumie informacje

formy

k u k u r y d z y d l a gór L u s z a i

o 15 (w t y m 6 w z m i a n k o w a n y c h

już p r z e z

Część z n i c h (lub t y l k o i c h n a z w y ) , j a k n p . mimpui

i puakzo,

z n a n a j e s t n a całym

n i e m a l obszarze t y c h gór; inne związane są r a c z e j z p e w n y m i r e j o n a m i , np.
diak

Sto­

) , różniących się między sobą m. i n . wielkością z i a r n a i k o l b o r a z i c h b a r w ą .

z okolicą L u n g l e h , buali

z grzbietem

Dżampui, a halka

i darmani

liam-

z okolicą

C z a m p h a i . Należy p r z y t y m dodać, iż n i e k i e d y te s a m e n a z w y wiązane są z różny­
mi

formami

k u k u r y d z y , prawdopodobnie

w

zależności

od o k o l i c y . W e d ł u g

roz­

p o w s z e c h n i o n e j w górach L u s z a i o p i n i i większość z w y m i e n i o n y c h o d m i a n , a więc:
drobnioziarniste
darmani

i

poi-waimim,

10

puakzo,

czingzo,

gruboziarniste
mimpui,

Stonor,

halka,

kanpuah

ralte-waimim,

(buali),

wprowadzonych

op. cit., s. 364.

-lenliam;

pośrednie

paczuao-waimim,
zostało

od

miraban,

czhangphut-waimim,
strony

gór

Czin.

Przy

KRONIKA

348
czym

i ralte-waimim

mimpui

wspomniane

uważane

są zgodnie

za o d m i a n y

uprawiane

przez

s z c z e p y j e s z c z e p r z e d i c h migracją z B i r m y do A s s a m u ; puakzo

ważnie z a w p r o w a d z o n ą


phut-waimim

prze­

później, po i c h o s i e d l e n i u się w t y m r e j o n i e , a

całkiem

niedawno.

Kilka

gatunków

pochodzić

czhang-

ma z innych

o k o l i c ; a więc z g r u b o z i a r n i s t y c h — l a k h e r - t u a i m i m z południa, t h a n k o l - t m i m i m
z północy, а z f o r m

pośrednich — miria-waimim

wego zachodu; przy

czym nazwy

zostały one zapożyczone. N a t o m i a s t
daje

•— różne f o r m y ,

i tlanglau-waimim

i c h wskazują
nazwa

zapewne

z południo­

n a s z c z e p y , od których
obejmuje

wai-waimim

przeważnie średniej wielkości, przejęte

—• j a k się w y ­

z niższych

rejonów,

j a k T r i p u r y i K a c z a r u . Z k o l e i w L a k h i p u r — osadzie zamieszkałej głównie p r z e z
Hmar



poinformowany

zostałem

o 7 odmianach:

( w języku L u s z a i — p u a k z o ) , mimtei,
(także u p r a w i a n e j

waimim-tlor
również

uważana

Według
nych

przez Paite); i gruboziarnistej

j e s t z a najstarszą

najbardziej

drobnoziarnistych

jai-waimim

mimpui,

która i t u

historycznej

omawia­

r

odmianę.

rozpowszechnionej

t u szczepów k u k u r y d z a była

mimpořc

pośrednich mimeng,

mimhnak;

wersji

tradycji

u n i c h wcześniej

uprawiana

niż ryż —• i n i e

m a t y l k o zgodności co do tego, c z y została wzięta p o d u p r a w ę w c z a s i e i c h w ę ­
drówki p r z e z góry

Czin

(rejon

S u a i ) , c z y też była

i m już z n a n a w i c h d a w n i e j ­

s z y c h s i e d z i b a c h , a więc e w e n t u a l n i e w Północno-Wschodniej
najintensywniejsza

uprawa

łudniowo-wschodnich

występuje

(Fanai)

w

niektórych

i północno-wschodnich

B i r m i e . Obecnie j e j

południowych
(Paite)

(Lakher), po­

rejonach

gór L u s z a i

oraz w górach C z i n (Poi). Jeśli c h o d z i o j e j rolę w życiu r e l i g i j n y m , to zarówno
w

górach L u s z a i , j a k i w L a k h i p u r i n f o r m o w a n y

(lub

jak u Hmar

roślin

uprawnych,

składane

są po zakończeniu

u

Luszai,

Pathienbie

u Hmar),

u

Luszai,

thlai-siem

u Hmar

w

dwóch

Badania

w

byłem, iż ofiary

z kukurydzy

ze sporządzanego z n i e j c h l e b a ) , podobnie j a k z ryżu i i n n y c h

Tripura

natomiast

— duszom

żniw

jedynemu

bóstwu

(Pathian

czasie

specjalnych

świąt

(mimkut

zmarłych.
centralnej

części

i Mainoma,

o ludności

mieszanej

do różnych g r u p ludów tybeto-birmańskich), a więc C z a k m a

pochodzą­

c y c h z o k o l i c C z i t t a g o n g , M o k z gór A r a k a n o r a z T r i p u r i — o d d a w n a

osiadłych

sąsiadujących

(należącej

przeprowadziłem

w
w

ze sobą w s i a c h : M a n u

tej

prowincji,

w T r i p u r a . O d 7 p r z e d s t a w i c i e l i t y c h szczepów, zamieszkałych w e w s p o m n i a n y c h
wsiach,

uzyskałem

rydzy: jednej
nali-makja,
i

т

bhoza-mokja

makka-fu;

wszyscy
У),

m. i n . informacje

o uprawianych

przez

nich

formach

kuku­

d r o b n o z i a r n i s t e j i dwóch g r u b o z i a r n i s t y c h , z w a n y c h u C z a k m a
u

Tripuri

informatorzy

i

u

bini-mokja;

mokám

uasa,

mokam

Mok

langi

labang

makka-fu,
i okhani

daga
mokam.

sutamakka-ju

Poza

p o t w i e r d z i l i , iż k u k u r y d z a (lub przyrządzone z niej

tym

pokar-

podobnie j a k ryż i i n n e rośliny u p r a w n e , składane są w ofierze d u s z o m z m a r ­

łych, p o n a d t o zaś u C z a k m a i M o k — B u d d z i e , a u T r i p u r i — d u c h o m .
W r e s z c i e od p r z y g o d n i e s p o t k a n y c h p r z e d s t a w i c i e l i t r z e c h szczepów p o d g r u p y
K u k i uzyskałem również k i l k a i n f o r m a c j i albo t y l k o n a z w u p r a w i a n y c h p r z e z
n i c h o d m i a n k u k u r y d z y , m . i n . więc n a z w y ogólne: d l a K u k i — minsai,
dla H a ­
l á m — m o k a d a u , d l a D a r l a n g — minkir,
o r a z d l a tego ostatniego s z c z e p u n a z w y
g a t u n k ó w : endtat,

seim-hmenkier,

puakzoi

i poiboi.

B a d a n i a w górach K h a s i a przeprowadziłem n a i c h południowych p e r y f e r i a c h
(na p o g r a n i c z u P a k i s t a n u W s c h o d n i e g o ) , w miejscowości
Czerrrapundżi
oraz
w dwóch o k o l i c z n y c h w s i a c h , t z w . L o w e r C h e r r a i N o n g t h y m m a i p o d M a w s n i a i .
R e j o n t e n , zamieszkały p r z e z należący do l u d u K h a s i a s z c z e p W a r , w y b r a ł e m
s p e c j a l n i e d l a z e b r a n i a d a n y c h porównawczych i k o n t r o l n y c h , j a k i e też u z y s k a ­
łem t a m od 7 informatorów. W e d ł u g w y p o w i e d z i niektórych z n i c h p r z e z okolicę-

KRONIKA

tę przebiega
która
z

położonych

"Nie

granica
dalej

zanotowałem

szechnioną w
'rieu;

południowego

zresztą h o d o w a n a

hadem.

zasięgu u p r a w y

n a północ

i głębiej

w

t a m również

żadnej

innej

Charakterystyczna

była

górach

okolic

nazwy

niepewność

kukurydzy

w a ł a , iż mogło to być

dokonane

przez

lż wcześniejsza od n i e j była u p r a w a
u

War

żadnej

roli

w

w

górach K h a s i a ,

skalę i o t r z y m y w a n a
Mylliem

i

n a kukurydzę

całych górach K h a s i a i poświadczoną
uprawy

odgrywa

kukurydzy

t a m jest n a b a r d z o małą

do c z a s u w p r o w a d z e n i a

nie

349

przez

opinii

wielu

moich

poża

rozpow­

autorów

nazwą

informatorów

do r e j o n u W a r ; część z n i c h

Anglików;

większość

głównie

Laitlyngkot.

zgadzała

co

utrzymy­
się n a to,

ryżu; w s z y s c y zaś bez wyjątku, iż k u k u r y d z a
i c h obrzędach

religijnych

i

pogrzebowych.

Z k o l e i w górach Dżaintia, w miejscowości Dżowai dokonałem uzupełniają­
c y c h w y w i a d ó w e t n o g r a f i c z n y c h z 3 p r z e d s t a w i c i e l a m i , również należącego do
K h a s i a , s z c z e p u P n a r ( S z y n t e n g ) . W e d ł u g i c h i n f o r m a c j i z a jedyną rodzimą k u k u ­
rydzę w t y m r e j o n i e u c h o d z i j e j d r o b n o z i a r n i s t y g a t u n e k z w a n y saru, gdy t y m c z a ­
s e m i n n e — z a zapożyczone z gór K h a s i a . N a j b a r d z i e j
zaś i n t e n s y w n a
uprawa
k u k u r y d z y występować m a w o k o l i c y U m u m l o n g , M o d u m m a i , N a r t i a n g i Nongdżngi
n a północ oraz S z a n g p u n g i R a l i a n g n a wschód od Dżowai. P o n a d t o w e d ł u g r e ­
l a c j i wyżej w s p o m n i a n y c h informatorów k u k u r y d z a w r a z z ryżem i o w o c a m i
ofiarowywana
j e s t w niektórych o k o l i c a c h bogini r o l n i c t w a z w a n e j P y r t h a t , w e ­
d ł u g i n f o r m a c j i zaś u z y s k a n e j pośrednio (przez prof. M . C . G o s w a m i z G a u h a t i
U n i v e r s i t y ) także (np. w N a r t i a n g ) d u s z o m zmarłych (rytuał
siang).
B a d a n i a w górach G a r o przeprowadziłem w i c h części z a c h o d n i e j , w m i e j s c o ­
wości T u r a , gdzie i n f o r m a c j i udzieliło m i 5 G a r o , zamieszkałych bądź w tej o s a ­
dzie, bądź też w dwóch w s i a c h : D a r i c z i k g i r i położonej k i l k a kilometrów n a pół­
n o c o r a z D o p g i r i — n a zachód. Otrzymałem od n i c h m. i n . szereg d a n y c h o u p r a ­
w i a n y c h w t y m r e j o n i e 8 o d m i a n a c h k u k u r y d z y : d r o b n o z i a r n i s t y c h mikop
sarang.
mikop
b a b r e t , m i k o p r i k c z r i ; pośrednich m i k o p m i m i t i m , m i k o p dżaha i g r u b o ­
z i a r n i s t y c h m i k o p badol, m i k o p b o l m a , m i k o p wasok. W e d ł u g i c h r e l a c j i odmianą
najdawniej
znaną p r z e z G a r o jest mikop
sarangi
W związku z t y m można t u
dodać, iż od osiadłego w M a n u ( T r i p u r a ) G a r o , którego p r z o d k o w i e w y w ę d r o w a l i
z r e j o n u T u r a , otrzymałem tę samą nazwę, obok n a z w y m i k o p mimadan
— obu
odnoszących się j e d n a k do o d m i a n g r u b o z i a r n i s t y c h . W e d ł u g i n f o r m a c j i
Ojca
•G. C o s t a z S z i l o n g u , z n a w c y k u l t u r y G a r o , ogólne n a z w y n a kukurydzę u p o s z c z e ­
gólnych szczepów są: u A b e n g (głównie n a północ i zachód od T u r a ) — m i k o p ,
Ti M a t a b e n g (grzbiet A r b e l a ) — m i b o l , u C z i s a k (na południe od K r i s z n a i i D u d n a i )

merakhu.
W e d ł u g t r a d y c j i h i s t o r y c z n e j G a r o ( z d a n i e m prof. M . C . G o s w a m i — i c h
s z c z e p u M a t c z i ) u p r a w ę roślin, a m. i n . k u k u r y d z y , zawdzięczają s w o j e m u l e g e n ­
d a r n e m u władcy A b o n g Noga. ( Z d a n i e m C o s t a m u s i e l i j e d n a k przejąć tę roślinę
z gór K h a s i a , bądź też wcześniej j e s z c z e w czasie s w o j e j w ę d r ó w k i dó gór G a r o ) .
Jeśli c h o d z i o z n a c z e n i e k u k u r y d z y w obrzędach G a r o , to uzyskałem j e d y n i e i n ­
f o r m a c j e o składaniu j e j z i a r n a i przyrządzanego z niej t r u n k u w ofierze i c h
g ł ó w n e m u bóstwu,
Rabuga-Ranaga.
D l a Północnego A s s a m u udało m i się uzyskać (w m a r c u 1960 r.) t y l k o parę
drobnych
i n f o r m a c j i od k i l k u agronomów N E F A A d m i n i s t r a t i o n w
Szilongu,
d o b r z e znających t e n t e r e n . T a k więc S h r o n S i n g h powiadomił m n i e , iż w g t r a ­
d y c j i M o n p a i A k a z K a m e n g oraz D a f l a z S u b a n s i r i m i e l i o n i otrzymać k u k u r y ­
d z ę z T y b e t u ; n a t o m i a s t R . K . M u k e r j wyraził p r z y p u s z c z e n i e , iż s z c z e p y Singfo,
K h a m p t i , T a n g s a i N o k t e zamieszkujące T i r a p w p r o w a d z i ł y ją w ciągu s w o j e j
anigracji z B i r m y .

KRONIKA

350
Badania

w

rejonie

części n i e d a l e k o
W

Dardżiling

przeprowadziłem

miejscowości P a i j u n g
wieś

pod A l g o r a h ,

zamieszkujących



o 5 uprawianych

przez nich odmianach

z y k u N e p a l i — murali)
reri,

w

jego

północno-wschodniej

granic S i k k i m u i Bhutanu.
oraz

n a północ od K a l i m p o n g ,

sąsiednią

wieś

Sakiung,

od 3 B h u t a n i

otrzymałem

informacje

dasum

k u k u r y d z y : drobnoziarnistej

(w

i g r u b o z i a r n i s t y c h Zeb Zeb (w języku N e p a l i — szepti),

kabu, sebu — w s z y s t k i c h w p r o w a d z o n y c h

ję­
ghą-

w g n i c h z B h u t a n u , p r z y c z y m Zeb

leb

i d a s u m najwcześniej, k a b u później, а s e b u całkiem n i e d a w n o . W każdym r a z i e

wg

i c h r e l a c j i k u k u r y d z a , która j e s t i n t e n s y w n i e h o d o w a n a w B r u t a n i e (gdzie j e j
b r z m i gedza),

ogólna n a z w a
Do

dzisiaj

też

kaczany

była też podstawową rośliną u p r a w n ą

kukurydzy

możność zobaczyć w P a j u n g )
na

zachód od K a l i m p o n g ,

uprawianych

przez

oraz duszom



zmarłych. W

od p e w n e g o r o l n i k a L e p c z a
abZam

za

za

wprowadzoną

najpóźniej,
którego

rolnika

Wschodnim.

W g niego abZam (w języku N e p a l i

Z



nie znana w

kolei

pośrednictwem

skałem 19 n a z w

również

w

rodzina

Ilamie —

Kalimpong,

wykształconego

wyżej

pochodziła

gruboziarnistej
położonych.

z

Ilamu

w

polam-sukjo,

kun-czung

kum-djom,

kun-czung

Ne­

(w języku

uprawiana

jest od d a w n a

w

rejonie

od

innych

rolników

Lepcza

szczepu

Tamsanga)

dwóch
tego

sundur,

kun-czung

nok, kun-czung

kun-czung

koZup-fja,

kun-czung

kun-czung

thjak-nop,

uzy­

kun-czung

numdit,

sanar-ajit,

j a - k o r, kun-czung

przez

przez L e p c z a

kup, kun-czung

pa-ajor,

hjir,

gol-pja,

kun-czung

kun-czung

Himalajach.

wspomnianych

pja-tso,
mik-tak,

1 2

kun-czung
kun-czung

poszczególnych f a z

wyżej

dum,

kun-czung

rozwojowych

przez Laufera.
rolników

ra-kang.
P o n a d t o wg,

wszystkie

m i e l i o n i otrzymać z k r a i n y N j e - m a j e l - l j a n g ,

W

każdym

razie

.

kun-czung

j e j części, również w z m i a n k o w a n y c h

legendy ' o p o w i e d z i a n e j

11

na-ajom^

kun-czung

Z tego s a m e g o źródła otrzymałem też 16 n a z w
oraz

przez
Nepalu

— daZZej) i paZZiob (w języku

przedstawiciela

ogólna) purwjat,

(nazwa

kun-czung

gdzieś w

i

rejonów

o 3
ucho­

różnych o d m i a n k u k u r y d z y , o których w z m i a n k o w a ł już L a u f e r

Są to: kun-czung

uprawiane

mamdit,

musiały zostać w p r o w a d z o n e z N e p a l u , t y m c z a s e m namdit

— murali)

kukurydzy

informacje

późniejszą,
z

miałem

Nassejgaoii,

udzielonymi mi w Kalimpong

tamtejszego

(za

Nepali,



rzekomo

te skonfrontowałem też z i n f o r m a c j a m i

Kalimpong.

uzyskałem

pośredniej

najdawniejszą,

(co

miejscowości

drobnoziarnistej



i c h przodków,

Buddzie

kukurydzy:

za

Nepali

ofierze

odmianach

dzącej

p a l i — szepti)

w

niego

palliob
Dane

składane

według

zgodnej

opinii

rośliny
położonej

wszystkich

wyżej

w y m i e n i o n y c h informatorów L e p c z a , również w przeszłości k u k u r y d z a była u n i c h
ważną rośliną uprawną, do d z i s i a j zaś j e j z i a r n o w r a z z i a r n e m i n n y c h roślin
r o w y w a n e j e s t i c h głównemu bóstwu S a k j a r u m
Na

k o n i e c od p e w n e g o r o l n i k a z A m d o w e W s c h o d n i m

w Algorah,
małem

o r a z od p e w n e g o l a m y

informacje,

(której ogólna n a z w a
wej

oraz duszom

części K h a m p a

kukurydzy



w

Południowo-Wschodniego

b r z m i t a m mamö-Zoto) u p r a w i a n a
(Tszona i Tsakaloga).

pewną legendę o małpach, które o t r z y m a w s z y

od B u d d y
wschód

w

rejonie

Cetan

na

południowy

Tybetu

otrzy­

kukurydza
południo­

l a m y w y n i k a , że

w t e j części T y b e t u musiała mieć ongiś większy

hodować

zamieszkałego

jest głównie w

Z wypowiedzi



uprawa

Tybecie,

z L h a s s y , zamieszkałego w K a l i m p o n g ,

obrębie

ofia­

zmarłych.

uprawa

zasięg; przytoczył on

ziarno k u k u r y d z y

od L h a s s y ,

gdzie

miały
obecnie

j e j zanikła.

Drugą dziedziną m o i c h badań było p o s z u k i w a n i e

1 1

Laufer,

12

Nazwy

op. cit., s. 242.

te podaję

w

The

Age

of

Maize.

s t a r y c h źródeł p i s a n y c h , k t ó -

KRONIKA

reby

mogły rzucić jakieś światło n a dawność u p r a w y

tu terenach

Azji.

Jedna zawarta
walis,

W

toku

jest w

lutym

w

ahomskiej

Fakial

wersji nepalskiej

około 1800 r. w

kukurydzy na

natrafiłem

na

omawianych.

dwie

wzmianki

języku P a r b a t i j a

przy

czym potwierdzenie

1960 r. od dwóch

znawców

k r o n i c e h i s t o r y c z n e j Lik

i przetłumaczonej

i nie opublikowanej

jest własnością

znawcy

(której

literatury.

Druga

Kho

Tai Phwa

napisanej

rękopis

będący

kopią

Chaikhong

wzmiankę, iż z a p a n o w a n i a

króla

(w l a t a c h 1617—1633) z i a r n o k u k u r y d z y w r a z
przypadkowo

Dżaga

Dżijotir

z pewnym

w

zaginionego

Gohain),

Nepalu

znajduje

oryginału

z

Bhatgaon

fasoli

nowej

podany

został

lub

ściśle, należałoby

przypuszczać,



nastąpiło

to

Natomiast

w

i

Lik

kronice

(bogini

Kho

mądrości

Khun-lai,

Khon

ludu

uprawiać

Tai

Tai)

fasolę,

Phwa

mowa

poleciła

ich

sezam,

jest

gorczycę

p r a w d o p o d o b n i e n a d jedną z g r u p l u d u T a i w

w V I , w. n.e. ,

i

książętom

kukurydzę.

Birmy.

Trzeba

z Nieba") wpisane

t u zwrócić

w

później

oryginale

nawet

interpolowane,

mogło

ludu
(„ryż

zostało w p i e r w

sporządzaniu j e j k o p i i ,

również

występować

już

pomyłkowo opuszczone.

Ale

n i e o z n a c z a to j e s z c z e , iż w p i e r w o t n y m

jeszcze przed

j e j s p i s a n i e m , musiała być

w

źródłach

mowa

tekście t r a d y c j i

o kukurydzy.

Nie­

pisanych.

Reasumując, p r z e d s t a w i o n e
się z w y n i k a m i

1. k u k u r y d z a

wyżej w y n i k i badań uzupełniają i w z a s a d z i e

osiągniętymi

u

wielu

przez

szczepów

Stonora

Assamu

uchodzi w g

i c h t r a d y c j i za roślinę z d a w i e n

dawniej

ryż

niż

(Luszai,

2. u niektórych z t y c h
Bhutani)
3. u

jest ważną
całego

Lepcza, Garo,
nych

phwa

j e d n a k ustęp t e n zasługuje n a u w a g ę i może stanowić zachętę do d a l s z y c h

poszukiwań
dzają

aczkolwiek

i tylko przy kopiowaniu

i w tym wypadku

mniej

khau

j e s t w tekście między l i n i a m i , a więc i s t n i e j e duże p r a w d o p o ­

n a niej

historycznej,

w ę d r ó w k a tego

u w a g ę , iż określenie k u k u r y d z y

dobieństwo, iż zostało ono dodane do t e k s t u k r o n i k i p r z y
albo

Należy

Ahomów,

Junanie, tzw. Mao Szan,

t j . w o k r e s i e , w którym zaczęła się w i e l k a

15

do

strony

o t y m , j a k to

władcom,

dodać, iż książęta c i , od których w e d ł u g t r a d y c j i pochodzić m i e l i władcy
panowali

przynie­

od

Ilamu.

Dżasingpha
Hkun-lung

prze­

rośliny może w y w o ł a ć głód, odesłane t a m

skąd pochodziło. O ile założyć, że k i e r u n e k , z którego z i a r n o miało być
Sikkimu

zostało

p r z y n i e s i o n e do d o l i n y K a t h m a n d u ze w s c h o d u , a następnie w

sądnej o b a w i e , iż w p r o w a d z e n i e
sione,

została

Wamśawalis

Maila

gatunkiem

się

języku

a która

m i udostępniona w G a u h a t i w k w i e t n i u 1960 r. T a k więc w k r o n i c e
znajdujemy

na ję­

j e j wiarygodności uzyskałem w

literatury ahomskiej

.

omawianego

tamtejszej
Khon

l 3

Wamśa-

kroniki historycznej

— i do tej p o r y n i e została w y k o r z y s t a n a w b a d a n i u

1 4

tu zagadnienia;
w

poszukiwań

buddyjskiej

skompilowanej

zyk angielski

tych

i

Hmar,

szeregu

Czakma)

wschodniej

dawna

(Lakher,

główną

szczepów

odgrywa

pozwalają

stwierdzić,

części

zga­
iż:

Himalajów

p r z e z n i e uprawianą,

często

Bhutani);

szczepów

lub nawet

i

oraz

rośliną

(Luszai,

Fanai, Poi, Paite,

A k a , Monpa,

uprawną;

Fanai,

Hmar,

mniejszą

l u b większą

kukurydzy

nie tylko

Szynteng,

rolę w

Bhutani,

obrzędach

religij­

pogrzebowych;

4. d r o b n o z i a r n i s t e

odmiany

spotyka

się

na

pograniczu

Tłumaczenie wyżej w y m i e n i o n y c h w z m i a n e k n a język a n g i e l s k i w r a z z m e ­
rytoryczną analizą t e k s t u zamieściłem w The Age of
Maize.
1 3

Tłumaczenie a n g i e l s k i e , w y d a n e
p r z e z D. W r i g h ť a ,
C a m b r i d g e 1877.
P. G o g o i , The Political
Expansion
of the Mao Shans,
„The J o u r n a l
t h e S i a m S o c i e t y " , t. 44: 1956 z. 2, s. 129.
14

15

of

KRONIKA

-•352

A s s a m u i B i r m y , j a k sądził S t o n o r , l e c z również w e w s c h o d n i e j
Himalajów, w S i k k i m i e i B h u t a n i e ;
1 6

części N i s k i c h

5. n a t e r e n i e A s s a m u n a południe od B r a h m a p u t r y w d y f u z j i poszczególnych
o d m i a n k u k u r y d z y przeważały północny i z a c h o d n i k i e r u n e k , a n a północ od
B r a h m a p u t r y — również z a c h o d n i i e w e n t u a l n i e południowy k i e r u n e k ;
6. t r a d y c j e co do dawności u p r a w y k u k u r y d z y o r a z k i e r u n k u , z którego miała
Ъус w p r o w a d z o n a , w górach G a r o , K h a s i a (zwłaszcza n a i c h południowych p e r y ­
f e r i a c h ) i Dżaintia są b a r d z i e j n i e j a s n e i częściej s p r z e c z n e ze sobą niż w P o ł u d ­
niowo-Wschodnim Assamie.
P o z e s t a w i e n i u z e b r a n y c h p r z e z siebie d a n y c h z d a n y m i u z y s k a n y m i p r z e z
TStonora i A n d e r s o n a , uzupełniając j e j e s z c z e wiadomościami r o z p r o s z o n y m i w r e ­
l a c j a c h podróżniczych z A s s a m u , B h u t a n u , S i k k i m u , N e p a l u i T y b e t u o r a z w m o n o ­
g r a f i a c h poszczególnych szczepów zamieszkujących te t e r e n y i w słownikach i c h
języków, przystąpiłem do d a l s z y c h badań porównawczych
(częściowo jeszczñ
w I n d i i w 1960 г., częściowo zaś w P o l s c e w l a t a c h 1961—1963). P r z e d e w s z y s t k i m
więc, wykorzystując zarówno literaturę naukową, j a k i podróżniczą, uwzględniłem
t e r e n y B i r m y , S y j a m u , L a o s u , W i e t n a m u i Południowych C h i n , w m n i e j s z y m
zaś z a k r e s i e Azję Środkową i K a s z m i r o r a z Indonezję i F i l i p i n y . G d y j e d n a k
dokonałem k o n f r o n t a c j i w s z y s t k i c h wyżej w y m i e n i o n y c h źródeł stało się d l a m n i e
j a s n e , iż do rozwikłania p r o b l e m u dawności u p r a w y k u k u r y d z y w A z j i z a w a r t e
"w n i c h dane są j e s z c z e niewystarczające. Uderzający j e s t zwłaszcza — podkreśla­
n y zresztą w i e l o k r o t n i e — b r a k d a n y c h p a l e o b o t a n i c z n y c h i a r c h e o l o g i c z n y c h .
Następnie dane źródeł h i s t o r y c z n y c h dotyczą n i e w i e l u t y l k o z r o z p a t r y w a n y c h
rejonów A z j i i są często n i e j a s n e l u b f r a g m e n t a r y c z n e . N a t o m i a s t d a n e e t n o g r a ­
ficzne, językowe i b o t a n i c z n e w a h a j ą się od i n f o r m a c j i szczegółowych do całkiem
l a k o n i c z n y c h , p r z y c z y m występuje wyraźnie z n a c z n a d y s p r o p o r c j a
pomiędzy
ilością d a n y c h poszczególnych k a t e g o r i i bądź n a w e t i c h b r a k d l a p e w n y c h t e r e ­
nów. N i e m n i e j j e d n a k w s z y s t k i e te d a n e upoważniają, j a k się w y d a j e , do w y ­
ciągnięcia całego s z e r e g u wniosków, c z y n a w e t rozwiązania niektórych szczegó­
łowych problemów. P r z y r o z p a t r y w a n i u r o z p r z e s t r z e n i a n i a się p r y m i t y w n e j u p r a ­
w y k u k u r y d z y w A z j i Południowej i W s c h o d n i e j widać wyraźnie, co już p o d k r e ślał A n d e r s o n ,
iż w m n i e j l u b b a r d z i e j z w a r t y m bądź r o z e r w a n y m zasięgu
o b e j m u j e ona przeważnie r e j o n y górskie — i to od H i m a l a j ó w po H a i n a n i F i l i ­
p i n y . Największe zaś z n a c z e n i e p o s i a d a w niektórych o k o l i c a c h : w s c h o d n i e j części
N i s k i c h Himalajów, p o g r a n i c z a A s s a m u i B i r m y o r a z B i r m y i S y j a m u , a także
Północnego L a o s u , Północnego W i e t n a m u i Południowych C h i n . Należy j e d n a k
podkreślić, iż n a w e t przybliżone określenie dawności tej u p r a w y w większości
wyżej w y m i e n i o n y c h rejonów j e s t m o i m z d a n i e m n a r a z i e nieosiągalne . T a k
więc n i e j e s t to n p . możliwe w o p a r c i u o s a m e t y l k o d a n e etnograficzne. N i e ­
m n i e j j e d n a k a n a l i z a i k o n f r o n t a c j a t r a d y c j i h i s t o r y c z n y c h , mitów i l e g e n d p o ­
szczególnych ludów, a dotyczących u p r a w y
roślin, s u g e r u j e
n i e k i e d y , iż n a
p e w n y c h t e r e n a c h k u k u r y d z a była wcześniej u p r a w i a n a niż ryż (np. Z a c h o d n i a
B i r m a , B h u t a n ) o r a z że gdzieniegdzie n a w e t zanikła (niektóre o k o l i c e P o ł u d n i o ­
wo-Wschodniego Tybetu). Pierwszy
pewny
chronologiczny
punkt zaczepienia
i terminus
ante quem w p r o w a d z e n i a u p r a w y k u k u r y d z y do Południowych C h i n
d a j e d a t a 1577 (lub 1575), d l a której r e l a c j a M e n d o z y , a n a l i z o w a n a już p r z e z L a u 1 7

18

1 6

Stonor,

Anderson,

op. cit., s. 375.

1 7

Stonor,

Anderson,

op. cit., s. 390—395.

18

Szczegółowe

rozważania

na ten temat

zamieściłem

w

The

Age

of

Maize.

»

KRONIKA

353

f e r a , poświadcza tę u p r a w ę d l a p r o w i n c j i F u k i e n . Z a terminus
post quem d l a
j e j w p r o w a d z e n i a do N e p a l u C e n t r a l n e g o można — j a k się w y d a j e — uważać
p a n o w a n i e Dżaga Dżijotir M a l l a , a więc l a t a ok. 1617—1633. N a t o m i a s t z a p r z y ­
bliżony terminus
post quem
d l a j e j w p r o w a d z e n i a do Południowo-Wschodniego
A s s a m u może być b r a n y pod u w a g ę , w o p a r c i u o rozwinięte t r a d y c j e L u s z a i
i H m a r , przełom X V I I / X V I I I w . — o k r e s w ę d r ó w k i t y c h ludów z B i r m y do
A s s a m u . W r e s z c i e p e w n e sugestie można wyciągnąć z d a n y c h językowych, a więc
p r z e d e w s z y s t k i m z n a z w poszczególnych o d m i a n k u k u r y d z y , p r z y z a s t o s o w a n i u
z o d p o w i e d n i m k r y t y c y z m e m , m e t o d y e t y m o l o g i c z n e j i geograficznej. M. i n . więc
dają się uchwycić uderzające podobieństwa c z y n a w e t identyczności w n a z w a c h
u różnych t a k odległych od siebie
ludów,
j a k np. K i r a n t i
(Wschodni
Nepal)
i W i e t n a m c z y c y (Północny W i e t n a m ) c z y też K i r a n t i , Tybetańczycy i T s a K h m u
(Północny L a o s ) , co uwzględniając historię m i g r a c j i w t e j części A z j i
i ich kie­
r u n k i p r z e m a w i a r a c z e j z a dawnością o w y c h n a z w . W r e s z c i e biorąc p o d u w a g ę
k i e r u n k i d y f u z j i u p r a w y k u k u r y d z y l u b j e j poszczególnych o d m i a n , a więc do
gór A s s a m u i H i m a l a j ó w głównie ze w s c h o d u , a do C h i n n a j p r a w d o p o d o b n i e j z z a ­
c h o d u , w y d a j e się, iż n a j s t a r s z e g o c e n t r u m j e j u p r a w y w P o ł u d n i o w o - W s c h o d ­
niej A z j i należy szukać pomiędzy Zachodnią Birmą, Południowo-Wschodnim T y b e ­
t e m , J u n a n e m i W i e t n a m e m . P r z y c z y m w świetle w s z y s t k i c h wyżej w s p o m n i a ­
n y c h faktów, zwłaszcza zaś w o b e c s t w i e r d z e n i a s t o s u n k o w o w c z e s n e j
uprawy
k u k u r y d z y w e W s c h o d n i c h H i m a l a j a c h , w p r o w a d z e n i e j e j p r z e z Portugalczyków,
Hiszpanów c z y A r a b ó w w y d a j e się być m n i e j p r a w d o p o d o b n e . N i e m n i e j j e d n a k
t r u d n o j e s z c z e wskazać t y c h , którzy mogą być za to o d p o w i e d z i a l n i , i czas, w któ­
r y m to zostało d o k o n a n e , a c z k o l w i e k wyżej w y m i e n i o n a h i p o t e z a H e i n e - G e l d e r n ' a
(lub j e j e w e n t u a l n e w a r i a n t y ) nabierają c e c h prawdopodobieństwa. Dopóki też n i e
u z y s k a się d a n y c h p a l e o b o t a n i c z n y c h c z y też p e w n i e z i d e n t y f i k o w a n y c h źródeł
i k o n o g r a f i c z n y c h , n i e można spodziewać się ostatecznego rozstrzygnięcia tego
p r o b l e m u . N a r a z i e więc w o b e c i c h b r a k u , chcąc zbliżyć się do jego wyjaśnienia,
pozostaje prowadzić n a większą skalę p o s z u k i w a n i a w d a w n y c h l i t e r a t u r a c h
l u d ó w A z j i Południowej, W s c h o d n i e j i Środkowej o r a z gromadzić d a l s z e dane
etnograficzne, językowe i b o t a n i c z n e (i to zarówno fitogeograficzne, j a k i t a k s o ­
nomiczne i cytogenetyczne) .
1 9

20

2 1

22

23

Tomasz

19

ч

Laufer,
Należy

2 0

op. cit,

t u się

Marszewski

s. 230 i n.

również

liczyć

z możliwością

zwykłej

konwergencji

D l a A s s a m u p a t r z m. i n . Т. M a r s z e w s k i ,

Niektóre

przeszłe

fone­

tycznej.
2 1

sne

przemiany

misji

w stosunkach

Oddziału P A N w

językowych

K r a k o w i e " , styczeń—czerwiec

1961, K r a k ó w 1962.

Laufer,

2 3

W t y m m i e j s c u składam podziękowanie D r P i o t r o w i c z z Z a k ł a d u

dwóch

form

współcze­

op. cit., s. 330 i n.

22

Roślin U . J . w

Krakowie

za p r z e p r o w a d z e n i e

drobnoziarnistej

kukurydzy —

(dystr. Dardżiling), d r u g i e j



o k a z y przywiozłem z t y c h

miejscowości.

23 -

i

A s s a m u , „Sprawozdania z Posiedzeń K o ­

E t n o g r a f i a P o l s k a , t. V I I I

w

Cytologii

wstępnych badań c y t o g e n e t y c z n y c h
jednej

L a k h i p u r (dystr.

uprawianej
Kaczar)

w

Nassejgaon

(ob. wyż.), a

których

KRONIKA

354
SEMINARIA

NAUKOWE

POŚWIĘCONE K R A J O M

SŁABO

GOSPODARCZO

ROZWINIĘTYM

W związku z rozszerzającymi się k o n t a k t a m i g o s p o d a r c z y m i i k u l t u r a l n y m i
P o l s k i z k r a j a m i wyzwalającymi się spod j a r z m a k o l o n i a l i z m u zwiększyło się
z n a c z n i e z a i n t e r e s o w a n i e społeczeństwa polskiego t y m i k r a j a m i . W ś r ó d l u d z i p o ­
święcających w i e l e c z a s u i p r a c y b a d a n i o m n a d t y m i z a g a d n i e n i a m i n i e b r a k
i młodych naukowców. W c e l u p o p u l a r y z a c j i t y c h zagadnień wśród młodzieży
studenckiej
i absolwentów
szkół wyższych, s t a r a n i e m W a r s z a w s k i e g o
Klubu
Młodych P r a c o w n i k ó w N a u k i działającego p r z y K o m i t e c i e W a r s z a w s k i m Z w i ą z k u
Młodzieży S o c j a l i s t y c z n e j
oraz
Stowarzyszenia
Kół N a u k o w y c h
Uniwersytetu
W a r s z a w s k i e g o , z o r g a n i z o w a n o d w a ogólnopolskie s e m i n a r i a n a u k o w e poświęcone
t y m zagadnieniom.
O b a o d b y l y się n a U n i w e r s y t e c i e W a r s z a w s k i m

jedno
w g r u d n i u 1961 r o k u , d r u g i e w m a j u r o k u 1963. I c h z o r g a n i z o w a n i e było możliwe
dzięki d a l e k o idącemu p o p a r c i u ze s t r o n y władz U n i w e r s y t e t u , a zwłaszcza dzięki
p r z y c h y l n e j opiece R e k t o r a , prof, d r Stanisława T u r s k i e g o . N i e m a ł y też w k ł a d
wniósł K o m i t e t C e n t r a l n y Z w i ą z k u Młodzieży S o c j a l i s t y c z n e j i R a d a
Naczelna
Z r z e s z e n i a Studentów P o l s k i c h .
P i e r w s z e s e m i n a r i u m skupiło około 150 osób, w t y m 81 spoza W a r s z a w y .
N a j l i c z n i e j r e p r e z e n t o w a n a była młodzież s t u d e n c k a , której p r z e d s t a w i c i e l e p r z y ­
b y l i z n i e m a l w s z y s t k i c h ośrodków u n i w e r s y t e c k i c h . Z a n i m j e d n a k
przejdziemy
do o m a w i a n i a wygłoszonych n a t y m s e m i n a r i u m referatów i w y k ł a d ó w , w a r t o
słów k i l k a powiedzieć o ogólnych założeniach, które miały z a z a d a n i e skierować
z a i n t e r e s o w a n i a uczestników n a określoną problematykę. O r g a n i z a t o r z y
semina­
r i u m , wśród których n i e b r a k było ekonomistów, p r a w n i k ó w , etnografów, c z y
socjologów, z d a w a l i sobie sprawę z tego, że s k o m p l i k o w a n a p r o b l e m a t y k a w s p ó ł ­
c z e s n y c h k r a j ó w z a c o f a n y c h może być naświetlona p r a w i d ł o w o j e d y n i e pod w a ­
r u n k i e m k o m p l e k s o w e g o ujęcia całości zagadnień związanych z p r z y c z y n a m i tego
z a c o f a n i a . N i e o z n a c z a to, b y cały wysiłek s e k r e t a r i a t u n a u k o w e g o , w którego
skład w c h o d z i l i : m g r R . P l u t a , m g r K . M a k u l s k i , M . K a y d y , S . T r y b u r s k i i w i e l u
i n n y c h , ograniczał się j e d y n i e do p r z y g o t o w a n i a
programu
ujmującego b a r d z o
ogólnie z a g a d n i e n i a
k r a j ó w gospodarczo słabo rozwiniętych. Wręcz
odwrotnie,
w c e l u z a b e z p i e c z e n i a w y s o k i e g o p o z i o m u n a u k o w e g o , który mógł być osiągnięty
p r z e d e w s z y s t k i m drogą z d o b y c i a k o m p e t e n t n y c h wykładowców, referentów i d y ­
skutantów, z a s a d n i c z e s t a r a n i a K o m i t e t u O r g a n i z a c y j n e g o skupiały się n a p o z y ­
s k a n i u udziału w s e m i n a r i u m w y b i t n y c h u c z o n y c h i działaczy stykających się
w s w e j p r a c y z z a g a d n i e n i a m i będącymi o b i e k t e m zainteresowań uczestników
s e m i n a r i u m . Dzięki p r z y c h y l n e m u s t a n o w i s k u , j a k i e zajęły w tej s p r a w i e M i n i ­
sterstwa: Spraw
Zagranicznych, Handlu
Zagranicznego,
Szkolnictwa
Wyższego
o r a z K o m i t e t Współpracy G o s p o d a r c z e j
i Naukowo-Technicznej
z Zagranicą,
w s e m i n a r i u m wzięli udział p r z e d s t a w i c i e l e t y c h resortów wzbogacając p r o g r a m
przedsięwzięcia w y k ł a d a m i uzupełniającymi wiedzę uczestników o n o w e a s p e k t y ,
które u m o w n i e można b y nazwać a s p e k t a m i p r a k t y c z n e j działalności d o p r o w a ­
dzającej w efekcie do zacieśnienia w i ę z ó w współpracy z k r a j a m i g o s p o d a r c z o
słabo rozwiniętymi.
S e m i n a r i u m zostało o t w a r t e wyczerpującym w y k ł a d e m Zastępcy
Przewodni­
czącego R a d y Państwa, e k o n o m i s t y o światowej sławie, prof, d r O s k a r a L a n g e .
W o d c z y c i e s w y m mówca największą u w a g ę zwrócił n a z m i a n y w układzie sił e k o ­
n o m i c z n y c h współczesnego świata, j a k i e w y n i k ł y z p o j a w i e n i a się n o w y c h państw
do n i e d a w n a stanowiących części w i e l k i c h imperiów k o l o n i a l n y c h .
Zagadnieniom
e k o n o m i c z n y m poświęcone były również w y k ł a d y prof. M . K a l e c k i e g o , doc. R . P a -

KRONIKA

j e s t k i i i n . Odbyło się także szereg
wicielami
i

central

handlu

Naukowo-Technicznej

355

spotkań uczestników s e m i n a r i u m z p r z e d s t a ­

zagranicznego

z Zagranicą,

Komitetu

Współpracy

Ekonomicznej

które naświetliły

i

zagadnienia

pomocy,

jaką

P o l s k a u d z i e l a k r a j o m -słabo rozwiniętym. A l e n i e t y l k o w y k ł a d y i s p o t k a n i a w y ­
pełniły

program

Główny

omawianego

nacisk

seminarium.

organizatorów

położony n a z a i n t e r e s o w a n i e

tej

niniejszą

imprezy

popularyzacyjno-naukowej

problematyką

szej przyszłości z e t k n i e się z t y m i z a g a d n i e n i a m i

został

młodzieży, która w

najbliż­

n a o d c i n k a c h własnej p r a c y . Z a

najlepszą drogę u z n a n o ogłoszenie k o n k u r s u n a p r a c e s e m i n a r y j n e , który w
cie przyniósłby n i e t y l k o p r a c e
wzięcia, l e c z również m o c n i e j
Ponieważ

i materiały wypełniające

całokształt

tego

związałby młodzież n a u k o w ą z t y m i

chodziło o u z y s k a n i e j a k najrozleglejszego

obejmującego

program

problematyki

krajów,

o

wachlarza

których

efek­

przedsię­

zagadnieniami.

prac

mowa,

i

tematów,

organizatorzy

k o n k u r s u n i e u s t a l a l i jakichś ścisłych r a m , l e c z p o d a l i j e d y n i e sugestie co do z a ­
gadnień

mogących

omawiane

być

tematem

zgłoszonych

opracowań.

Ze

względu

s e m i n a r i u m było p i e r w s z e z całej s e r i i , j a k i e p o s t a n o w i o n o

co d w a l a t a , więc też w a r t o

n a to, że
organizować

t u podać z a k r e s t e m a t y c z n y , który n a d a l

a k t u a l n y i p r z y następnych s e m i n a r i a c h . P o d z i e l o n o

pozostaje

go n a 16 g e n e r a l n y c h

zagad­

nień:
1. Z a s o b y

naturalne jako pcteacjai rozwoju

kra.iów słabo rozwiniętych.

2. R o z m i e s z c z e n i e sił wytwórczych.
3. M o i e l e
ekonomiczne i programy
rozwoju
krajów
słabo
rozwiniętych:
a) znajdujących się w w a r u n k a c h g o s p o d a r k i k a p i t a l i s t y c z n e j ; b) dokonujących
przyśpieszenia swego r o z w o j u w r a m a c h g o s p o d a r k i s o c j a l i s t y c z n e j ; c) z n a c z e n i e
s o c j a l i s t y c z n y c h stosunków p r o d u k c j i d l a przezwyciężenia z a c o f a n i a społecznoe k o n o m i c z n e g o k r a j ó w słabo rozwiniętych.
4. Źródła a k u m u l a c j i w k r a j a c h słabo rozwiniętych.
5. P o d s t a w o w e siły społeczne i i c h w p ł y w

n a rozwój

społeczno-ekonomiczny.

6. K o e g z y s t e n c j a i współzawodnictwo między k a p i t a l i s t y c z n y m s y s t e m e m i s o ­
cjalistycznym jako czynnik rozwoju
7. D e m o k r a c j a

narodowa

jako

tych

krajów.

specyficzna

forma

państwa.

8. Suwerenność k r a j ó w wyzwalających się spod j a r z m a k o l o n i a l i z m u w świetle
prawa

międzynarodowego.

9. N e o k o l o n i a l i z m

jako nowa

forma

10. H i s t o r y c z n e u w a r u n k o w a n i e
geneza

ruchu

p o l i t y k i państw k a p i t a l i s t y c z n y c h .

aktualnej

s y t u a c j i społeczno-ekonomicznej

11. Współczesne z m i a n y w k u l t u r z e krajów słabo rozwiniętych ( z m i a n y w
turze m a t e r i a l n e j
12. R o l a
znaczenia

i i c h oddziaływanie

rozwoju

oświaty

w

i

antagonizmy

na kwestie

kształtowaniu

dla realizacji programów

13. R a s i z m
rozwoju

—•

niepodległościowego.
kul­

społeczne).

się świadomości

narodowej

i jej

rozwojowych.

plemienne

jako

czynnik

dezintegracji

i

hamulec

się

społecznych

k r a j ó w słabo rozwiniętych.

14. W p ł y w

układu

w w a r u n k a c h krajów
15. P r z e m i a n y
stadium rozwoju

psychicznego

na

kształtowanie

postaw

słabo rozwiniętych-

społeczne,

partie

k r a j ó w gospodarczo

16. P r ó b a d e f i n i c j i pojęcia

kraju

polityczne

i wybitne

jednostki

w

obecnym

słabo rozwiniętych.
słabo rozwiniętego w

świetle

współczesnego

s t a n u n a u k społecznych.
J a k w y n i k a z wyżej p r z e d s t a w i o n y c h punktów, z a g a d n i e n i e krajów
słabo rozwiniętych

potraktowano

dość w s z e c h s t r o n n i e . N a

gospodarczo

podkreślenie

zasługuje

KRONIKA

356

również f a k t , że nadesłane n a t e n k o n k u r s p r a c e poruszyły w i e l e z p r o p o n o w a n y c h
tematów, dzięki c z e m u można było stwierdzić, że ową problematyką interesują się
p r z e d s t a w i c i e l e w i e l u d y s c y p l i n i kierunków b a d a w c z y c h . Spośród 30 nadesła­
n y c h p r a c j u r y k o n k u r s u , n a którego czele stał wiceprzewodniczący R a d y E k o n o ­
m i c z n e j p r z y R a d z i e Ministrów, prof, d r Czesław B o b r o w s k i , wyróżniło 14. N i e od
r z e c z y będzie wymienić tu n a g r o d z o n e p r a c e : Organizacja
Narodów
Zjednoczonych
a likwidacja
systemu
kolonialnego
( J u s t y n S k r z y p e k ) , Kwestie
prawne
posiadania
ziemi przez tubylców Afryki
Północnej
w świetle zmian pod wpływem
kolonizacji
francuskiej
na tle zagadnień ekonomicznych
i administracyjnych
(Krzysztof M a k u l ­
s k i ) , Geneza
ruchu niepodległościowego
w Indii
(Marek Malinowski),
Wyzyskanie
rezerw
siły roboczej
z rolnictwa
w celu osiągnięcia rozwoju
w krajach
gospodar­
czo słabo rozwiniętych
( J e r z y R y n k o w s k i ) , Plan Colombo
a problemy
rozwojowe
krajów południowo-wschodniej
Azji (Bronisław S u l i m i e r s k i ) , Republika
Somalijska.
El Dżamulija es Somalija
(Robert B i e l e c k i ) , Niepodległość
Sudanu
w świetle
prawa
międzynarodowego
(Stefan Bilanów), Suwerenność
krajów
wyzwalających
się
z jarzma
kolonialnego
w świetle prawa
międzynarodowego
(Andrzej
Kowalski),
Miejsce
sektora
państwowego
w procesie
rozwoju
gospodarki
Indii
(Andrzej K u pich), Demokracja
narodowa
na przykładzie Kuby
( A n d r z e j L i t w a k ) , Polityka
za­
graniczna
państw afrykańskich ( T a d e u s z Łętocha), Prasa Afryki
( R o m u a l d Śmiech),
Wpływ
środowiska geograficznego
na rozwój kopalnictwa
w Algerii
(Małgorzata
Wcisła), Możliwości
eksportowo-importowe
gospodarki
afrykańskiej
(Mieczysław
Jachna).
Większość t y c h p r a c została w skrócie z r e f e r o w a n a n a o m a w i a n y m s e m i n a r i u m
i stała się o b i e k t e m interesującej d y s k u s j i . W n i n i e j s z y m s p r a w o z d a n i u omówimy
pokrótce t y l k o te p r a c e , których t e m a t y k a najbliższa jest z a i n t e r e s o w a n i e m e t n o ­
grafa. D o t a k i c h tematów należy zaliczyć pracę K . M a k u l s k i e g o dotyczącą k w e s t i i
p o s i a d a n i a z i e m i p r z e z tubylców A f r y k i Północnej. P o r u s z o n o w niej p r z e d e w s z y s t ­
k i m z a g a d n i e n i a społeczno-gospodarczo-prawne, l e c z mogły być one o d p o w i e d n i o
p r z e d s t a w i o n e j e d y n i e pod w a r u n k i e m prawidłowego naświetlenia stosunków go­
s p o d a r c z y c h panujących n a t y c h t e r e n a c h w k o l e j n y c h o k r e s a c h h i s t o r y c z n y c h . T a k
więc o m a w i a n a p r a c a musiała mieć c h a r a k t e r p r a c y h i s t o r y c z n e j , która wyjaśniała
istniejący w t y m z a k r e s i e s t a n r z e c z y poprzez prześledzenie z m i a n n a t u r y p o l i t y c z ­
n e j , gospodarczej i społecznej, j a k i e zaszły w czasie p a n o w a n i a a r a b s k i e g o , a p o ­
t e m f r a n c u s k i e g o . W zakończeniu p r a c y autor zwrócił uwagę n a f a k t , że p r o b l e m
ten w w y n i k u s z y b k i e j e m a n c y p a c j i państw M a g h r e b u pozostaje ciągle n i e r o z ­
wiązany, co u t r u d n i a s z y b k i rozwój r o l n i c t w a w t y c h państwach.
Aspekty

społeczne s i l n i e przebijały

neza

ruchu

niepodległościowego

stie

zmian

politycznych

w Indii,

n i e pozwoliły

również

w

pracy

Ge­

M. Malinowskiego

lecz szczególne zwrócenie u w a g i n a k w e ­
autorowi

na

wyeksponowanie

zagadnień

p r z e m i a n w społeczeństwie h i n d u s k i m . R . Ś p i e c h omawiając m i e j s c e p r a c y w cało­
kształcie współczesnej k u l t u r y afrykańskiej poruszył w i e l e zagadnień wiążących się
z p r z e m i a n a m i , które w tej k u l t u r z e zachodzą. Głównie c h o d z i t u o
pewnych
szans

poglądów

i stereotypów,

na tak szybkie

które

rozpowszechnianie

w

dawniejszych

stosunkach

umasowienie
nie

B a r d z o c i e k a w y okazał się krótki referat Małgorzaty Wcisła, pt. Wpływ
wiska

geograficznego

problemu

na rozwój

kopalnictwa

nie posiadały, m u s i w
kującej.

w Algerii.

tego n i e d a się uchwycić wyłącznie w

e k o n o m i c z n y c h . F a k t e m jest, że rozwój
Zjawisko

z n a c z n y m stopniu

miary

się.
N i e ulega

kategoriach

środo­

wątpliwości, ze

geograficznych

czy

przemysłu n a t e r e n a c h , które d a w n i e j

po

zmienić strukturę ludności t a m z a m i e s z ­

to m a s w o j e k o n k r e t n e w y m i a r y

również i n a S a h a r z e .

Inwe-

KRONIKA

357

s t y c j e , j a k i e t a m zostały p o c z y n i o n e , przyniosły w
wanie

n a siłę roboczą, n a którą

w

efekcie zwiększone

dużym p r o c e n c i e

składa

zapotrzebo­

się również

t u b y l c z a , dotąd k o c z o w n i c z a l u b półkoczownicza. Możność s z y b k i e g o

ludność

zdobycia

dość

pokaźnych s u m pieniężnych umożliwiła t y m t u b y l c o m osiedlenie się i rozwój. T a k
więc, g r u p y

znajdujące się do tego c z a s u n a m a r g i n e s i e życia gospodarczego k r a j u

stały się integralną częścią n o w e g o s y s t e m u gospodarczego w p ł y w a j ą c e g o w

zasad­

n i c z y sposób n a z m i a n y w i c h k u l t u r z e . S a m referat, ze względu n a swój szczupły
zakres,

n i e mógł

w sposób bardzo

dokładnie

naświetlić

tej

problematyki,

lecz

zasygnalizował

zręczny dając i m p u l s do c i e k a w e j d y s k u s j i , a zdaje

czynił się również do podjęcia



się, że p r z y ­

dalszych prac nad t y m zagadnieniem.

Z a i n t e r e s o w a n i a p r z e m i a n a m i społecznymi i k u l t u r a l n y m i b y n a j m n i e j n i e s t a ­
nowiły m a r g i n e s u s e m i n a r i u m , l e c z w sposób c i e k a w y i k o n s t r u k t y w n y dopełnia­
ły o b r a z u p r o b l e m a t y k i k r a j ó w gospodarczo słabo rozwiniętych wzbogacając go
o naświetlenie z j a w i s k społecznych zachodzących w łonie n o w o powstałych o r g a ­
nizmów państwowych. Przykładem tego, że k w e s t i e społeczne i k u l t u r a l n e stały
się p r z e d m i o t e m studiów młodych p r a c o w n i k ó w n a u k i , jest również drugie s e m i ­
n a r i u m , które odbyło się w m a j u 1963 r.
Tym

razem

miejsce.

Już

problematyka

pierwszy,

fa

Chałasińskiego,

a

w

krajach

Czarnej

Afryki

społeczno-kulturalna

inauguracyjny

poświęcony

wykład

problemom

zasygnalizował,

zajęła

wygłoszony
inteligencji

szczególnie

poczesne

przez

dr

prof,

i szkolnictwa

że p r z e d m i o t e m

dyskusji

Józe­

wyższego

seminarium

staną się współczesne z a g a d n i e n i a r o z w o j u k u l t u r a l n e g o i społecznego krajów słabo
rozwiniętych. S a m r e f e r e n t

zwrócił szczególną u w a g ę n a to, że o k i e r u n k a c h tego

rozwoju

wszystkim nowa

zadecyduje

już n a własnych

przede

uniwersytetach

j e d n a k , by zdobyć odpowiednią

i w

inteligencja tych krajów

m u r a c h własnych

kadrę naukowców, należy u p r z e d n i o

dzież o d o b r y m wykształceniu średnim. Właśnie p r o b l e m o m
spodarczo

słabo rozwiniętych

został

poświęcony

referat

wychowana

wyższych u c z e l n i . P o to
zyskać

mło­

oświaty w k r a j a c h g o ­
mgr T . Dowiata,

który

podkreślił, że j e j rozwój zależy od w i e l u czynników, a p r z e d e w s z y s t k i m od n a u ­
c z y c i e l i , n a których b r a k k r a j e te szczególnie narzekają. Z pomocą w t y m z a k r e s i e
przychodzi

UNESCO,

zapotrzebowaniom.

ale wysiłki

te należałoby

wydatnie

wzmocnić, by

sprostać

Należy t u jednocześnie wspomnieć, że i P o l s k a m a swój

skrom­

n y udział w tej ogólnoświatowej a k c j i , ponieważ w i e l u p o l s k i c h n a u c z y c i e l i i p r o ­
fesorów p r a c u j e

na kontynencie

Zagadnieniem
społeczne

bardziej

afrykańskim.

szczegółowym

d z i e n n i k a „Ghanaian

zajął

się R . B i e l e c k i referując

Times". Studium

to, po p e w n y c h

funkcje

skrótach,

znaj­

dzie się n a łamaph przyszłego t o m u „Etnografii P o l s k i e j " . P r a w d o p o d o b n i e w n a ­
stępnym tomie ukaże się również j e s z c z e j e d n a p r a c a p r z e d s t a w i o n a
narium, a mianowicie

p r a c a s t u d e n t a I I r. etnografii

skim, Andrzeja

Woźniaka, pt. Element

meksykańskiej.

Autor

naszkicował

w

tubylczy

na tym semi­

na Uniwersytecie

a kształtowanie

chronologicznym

ujęciu

Warszaw­

się

narodowości

proces

zwiększania

się udziału tubylców meksykańskich w rządzeniu k r a j e m i w f o r m o w a n i u
ginalnej
której

k u l t u r y . W i e l e tez tego r e f e r a t u

burzliwość

i wszechstronność

jego o r y - .

zostało r o z s z e r z o n y c h w c z a s i e d y s k u s j i ,

pozwala

mieć

nadzieję,

że p r o b l e m a t y k a

ta

nie z o s t a n i e s z y b k o z a p o m n i a n a p r z e z n a s z y c h młodych pracowników n a u k i .
Do
mgr
w

rzęau

wystąpień

J . Milewskiego

natury

n a temat:

których podał on krótką

naukowej

n a temat

informacyjnej
Historyk

należy

przed

charakterystykę

opublikowanej

h i s t o r i i tego k o n t y n e n t u . Dzięki

o n w i e l e punktów w i d z e n i a r e p r e z e n t o w a n y c h

zaliczyć

problemami

ciekawe

przeszłości
dotychczas

wnikliwej

analizie

uwagi
Afryki,

literatury
wyróżnił

p r z e z p r z e d s t a w i c i e l i różnych szkół

358

KRONIKA

h i s t o r y c z n y c h . Ścieranie się poglądów, d y s k u s j a i coraz m o c n i e j s z a p o z y c j a h i s t o r y ­
ków A f r y k i u r o d z o n y c h n a t y m k o n t y n e n c i e d o p r o w a d z i wkrótce do wyjaśnienia
w i e l u s p o r n y c h j e s z c z e k w e s t i i i do p r a w i d ł o w e g o z r e k o n s t r u o w a n i a h i s t o r i i tej
części świata. Rzeczą znamienną jest, że w d y s k u s j i tej c o r a z więcej mają do p o ­
w i e d z e n i a u c z e n i polscy. Ż e p r o c e s t e n m a p r z e d sobą wielką przyszłość, świadczy
r e f e r a t p r z y g o t o w a n y p r z e z d w u młodych studentów wydziału h i s t o r y c z n e g o U n i ­
w e r s y t e t u W a r s z a w s k i e g o , R . Karpińskiego i M . T y m o w s k i e g o , n a t e m a t h a n d l u
Z a c h o d n i e g o S u d a n u w X V I w. P r a c a t a otrzymała pierwszą nagrodę w k o n k u r s i e
na prace seminaryjne.
N a o m a w i a n y m s e m i n a r i u m w i e l e m i e j s c a poświęcono również z a g a d n i e n i o m
e k o n o m i c z n y m , l e c z ze względu n a to, że interesują one p r z e d e w s z y s t k i m e k o n o ­
mistów, i c h przegląd z n a j d z i e n a p e w n o m i e j s c e w o d p o w i e d n i c h
publikacjach
e k o n o m i c z n y c h . N a zakończenie naszego etnograficznego przeglądu t e m a t y k i s e m i ­
n a r y j n e j należy wspomnieć o d w u o d c z y t a c h dotyczących zagadnień interesujących
j a k n a j b a r d z i e j etnografów. P r z e d e w s z y s t k i m należy wymienić w y k ł a d doc. d r A n ­
d r z e j a Zajączkowskiego n a t e m a t systemów f i l o z o f i c z n y c h A f r y k i . P r e l e g e n t p o d ­
kreślił w t y m r e f e r a c i e , że s y s t e m y te w z a s a d n i c z y sposób różnią się od s y s t e ­
m ó w e u r o p e j s k i c h , dlatego, b y zrozumieć p e w n e założenia filozoficzne A f r y k a n ó w
należy porzucić własne p r z e k o n a n i a i bez uprzedzeń śledzić drogę r o z u m o w a n i a
afrykańskiego myśliciela. Ż e t e m a t t e n jest b a r d z o d y s k u s y j n y p r z e k o n a l i się
u c z e s t n i c y s e m i n a r i u m słuchając w i e l u wystąpień, które bądź starały się rozwinąć
tezy p r z e d s t a w i o n e p r z e z p r e l e g e n t a , bądź też polemizować z n i m i .
M n i e j d y s k u s y j n y okazał się t e m a t p o r u s z o n y w o d c z y c i e m g r K r z y s z t o f a M a k u l s k i e g o . Zastanawiając się n a d m i e j s c e m t z w . l u d ó w p i e r w o t n y c h w świecie
współczesnym prelegent starał się wykazać, że obecnie b r a k jest w a r u n k ó w , a b y
l i c z n i e j s z e i z w a r t e społeczeństwa mogły trwać dalej n a n i s k i m s z c z e b l u r o z w o j u .
Jeżeli t a k i e g r u p y j e s z c z e istnieją, to p r z e d n i m i r y s u j e się a l t e r n a t y w a — włączyć
się w ogólny k i e r u n e k r o z w o j u i t y m s a m y m zatracić e l e m e n t y t r a d y c y j n e j k u l t u ­
r y bądź pod w p ł y w e m n a c i s k u czynników zewnętrznych u l e c rozczłonkowaniu i w y ­
n i s z c z e n i u . Cytując w i e l e przykładów r e f e r e n t wykazał, że obecnie w tej k a t e g o r i i
ludów, które do n i e d a w n a w n a u c e określano różną ostrością pojęcia „niecywili­
z o w a n y c h " , j e d e n odłam modernizując się z d o b y w a własne m i e j s c e w e współcze­
s n y m układzie e t n i c z n y m i g o s p o d a r c z y m d r u g i zaś e g z y s t u j e bez p e r s p e k t y w r o z ­
woju.
Reasumując powyższe u w a g i n a t e m a t obu seminariów t r z e b a podkreślić, że
są one świetnym przykładem tego, że d y s k u s j e n a t e m a t k r a j ó w gospodarczo z a c o ­
f a n y c h i i c h k u l t u r y cieszą się wśród młodzieży s t u d e n c k i e j i absolwentów dużą
popularnością i że a k c j a ta p o w i n n a być w przyszłości k o n t y n u o w a n a .
Krzysztof

NOWE CZASOPISMO

Makulski

„AFRYKA"

W miesiącu c z e r w c u 1963 r. ukazał się p i e r w s z y n u m e r n o w e g o miesięcznika
polskiego „ A f r y k a " . J e s t to w y n i k przekształcenia d o t y c h c z a s o w e g o miesięcznego
b i u l e t y n u T o w a r z y s t w a Przyjaźni Polsko-Afrykańskiej w c z a s o p i s m o o s p e c j a l n y c h
z a m i e r z e n i a c h . Już n a tytułowej stronie, obok w i e l k i e j m a p y p o l i t y c z n e j w s p ó ł ­
czesnej A f r y k i , widnieją z a s a d n i c z e sformułowania dotyczące z a k r e s u z a i n t e r e s o ­
w a ń c z a s o p i s m a . T a k więc oprócz problemów p o l i t y c z n y c h r e d a k t o r z y „ A f r y k i "
zamierzają przedstawić s w y m c z y t e l n i k o m materiały z z a k r e s u gospodarki k r a j ó w

KRONIKA

afrykańskich,

j a k również o p r a c o w a n i a

dotyczące zagadnień społecznych

r a l n y c h . Zrozumiały c h y b a jest więc fakt, że c z a s o p i s m o to w z b u d z a
teresowanie

również i wśród

359

etnografów,

i kultu­

szerokie z a i n ­

którym n i e są obce b a d a n i a

afrykani-

styczne.
P i e r w s z y r z u t o k a n a z a m i e s z c z o n e w i n a u g u r a c y j n y m n u m e r z e artykuły i o p r a ­
c o w a n i a b i b l i o g r a f i c z n e p r z e k o n u j e c z y t e l n i k a , że s z e r o k i e z a k r o j e n i e r a m z a i n t e r e ­
sowań c z a s o p i s m a n i e jest b y n a j m n i e j j e d y n i e zapowiedzią, l e c z z n a j d u j e w y r a z
w k o n k r e t n i e u r z e c z y w i s t n i a n y c h z a m i a r a c h . N a t u r a l n i e ze względu n a n i e z b y t
wielką objętość n u m e r u n i e mogły t a m wejść większe artykuły c z y s t u d i a , w o b e c
czego r e d a k c j a postanowiła publikować eseje krótkie, l e c z pełne treści, oraz c e n ­
n i e j s z e spostrzeżenia i materiały. Pójście po tej l i n i i z a b e z p i e c z a c z a s o p i s m u s z e ­
r o k i krąg czytelników, którzy z łatwością będą m o g l i korzystać z o p u b l i k o w a n y c h
wiadomości, j a k również z a w s z e znajdą coś, co i c h osobiście z a i n t e r e s u j e . J e d ­
nakże spełnienie tego p o s t u l a t u postawiło p r z e d o r g a n i z a t o r a m i o m a w i a n e g o c z a s o ­
p i s m a p y t a n i e , c z y w t e n sposób n i e p o w s t a n i e s y t u a c j a , w której t r z e b a będzie
zrezygnować z możliwości p u b l i k o w a n i a studiów sięgających głębiej w p r o b l e m a ­
tykę k o n t y n e n t u afrykańskiego. D y l e m a t t e n rozwiązano drogą p e w n e g o k o m p r o ­
m i s u polegającego n a t y m , że w p a r t i i anonsów i omówień k r y t y c z n y c h l i t e r a t u r y
i p r z e d sięwiętych p r a c b a d a w c z y c h n a t e r e n i e A f r y k i , r e d a k t o r z y p i s m a z a p o w i e ­
d z i e l i , że b a r d z i e j k o m p e t e n t n e o p r a c o w a n i a
poszczególnych zagadnień znaleźć
można w s z y b k o zwiększającej się p r o d u k c j i n a u k o w e j p o l s k i c h afrykanistów l u b
w dostępnych w n a s z y m k r a j u p r a c a c h afrykanistów z a g r a n i c z n y c h . Dzięki t a k i e m u
układowi r z e c z y „ A f r y k a " m a w i e l k i e s z a n s e n a to, b y stać się c e n n y m i n f o r m a ­
t o r e m o współczesnej A f r y c e oraz o b a d a n i a c h n a d różnymi d z i e d z i n a m i j e j życia
prowadzonymi przez przedstawicieli w i e l u dyscyplin.
P i e r w s z y n u m e r o t w i e r a w y w i a d z p r e z e s e m T o w a r z y s t w a Przyjaźni P o l s k o Afrykańskiej, w i c e p r e m i e r e m E u g e n i u s z e m S z y r e m , zatytułowany
Umacniajmy
i pogłębiajmy
więzi z Afryką. Z n a j d u j e m y t a m informację o działalności i c e l a c h
tego T o w a r z y s t w a , j a k również u w a g i n a t e m a t p e r s p e k t y w r o z w o j u współpracy
z k r a j a m i afrykańskimi. Z e względu n a c h a r a k t e r n a s z y c h d o t y c h c z a s o w y c h s t o ­
sunków z A f r y k ą większa część w y w i a d u w i c e p r e m i e r a S z y r a została poświęcona
p r o b l e m o m e k o n o m i c z n y m i t e c h n i c z n y m . N i e o z n a c z a to b y n a j m n i e j , b y k i e r o w ­
n i c t w o T P P A n i e interesowało się r o z w o j e m stosunków k u l t u r a l n y c h c z y n a u k o ­
w y c h . Właśnie w tej d z i e d z i n i e w przyszłości p o l s c y etnografowie-afrykaniści będą
m i e l i w i e l k i e z a d a n i e do spełnienia. N i e można b o w i e m d z i s i a j mówić o p o z n a n i u
s p e c y f i k i k u l t u r afrykańskich bez u p r z e d n i c h studiów w z a k r e s i e etnografii tego
kontynentu.
T r o s k a o wszechstronność i n f o r m a c j i o różnych d z i e d z i n a c h życia g o s p o d a r ­
czego, społecznego i k u l t u r a l n e g o A f r y k i zrodziła pomysł powołania do życia ośrod­
k a i n f o r m a c j i i d o k u m e n t a c j i o A f r y c e . Z a d a n i e m tego ośrodka byłoby: 1) o r g a ­
n i z o w a n i e i p r o w a d z e n i e i n f o r m a c j i i d o k u m e n t a c j i o A f r y c e , 2) obsługa w s z y s t ­
k i c h z a i n t e r e s o w a n y c h problematyką afrykańską, resortów państwowych, i n s t y t u ­
c j i , zjednoczeń itp., i 3) pełnienie f u n k c j i p u b l i c z n e g o i usługowego ośrodka, m a j ą ­
cego obowiązek g r o m a d z e n i a i r o z p o w s z e c h n i a n i a materiałów o A f r y c e oraz u d z i e ­
l a n i a w t y m z a k r e s i e i n f o r m a c j i . Powołanie takiego ośrodka byłoby w a ż n y m k r o ­
k i e m n a drodze zbliżenia z Afryką. Należy oczekiwać j a k n a j r y c h l e j s z e g o spełnie­
n i a tego z a m i a r u .
P o o m a w i a n y m w y w i a d z i e następuje dział i n f o r m a c j i p o l i t y c z n y c h . Z n a j d u j e ­
m y t a m zwięzłe wiadomości o ostatniej K o n f e r e n c j i Solidarności N a r o d ó w A z j i
i A f r y k i , która w l u t y m br. obradowała w T a n g a n i c e , oraz c i e k a w y artykuł o k u -

KRONIKA

360
lisach rozgrywek
dawno

politycznych w Katandze. Autor

opublikowanych

S t a n y Zjednoczone

pamiętnikach

dowódcy

tego artykułu oparł się n a n i e ­

wojsk

ONZ,

С. C .

O'Briena.

A f r y k i ? — oto tytuł następnego artykułu opartego n a w y ­

p o w i e d z i a c h p r e z y d e n t a T a n g a n i k i J . N y e r e r e , który sądzi, że n a t u r a l n y bieg r z e c z y
doprowadzi

w

przyszłości do połączenia państw afrykańskich w e wspólnotę

tyczną i gospodarczą, ponieważ jest to jego z d a n i e m

najlepsza

poli­

droga a w a n s u

te­

go k o n t y n e n t u . N a zakończenie działu i n f o r m a c j i p o l i t y c z n y c h podano c h a r a k t e r y ­
stykę s y t u a c j i w A n g o l i ,

gdzie n a d a l trwają w a l k i o w y z w o l e n i e

panowania

portugalskich.

W

kolonialistów

dziale gospodarczym,

s c a , omówiono między

tego k r a j u

spod

któremu r e d a k t o r z y c z a s o p i s m a poświęcili sporo

miej­

i n n y m i trudności e k s p o r t o w e

i konieczność i n d u s t r i a l i z a c j i

A f r y k i , które były t e m a t e m o b r a d V K o n f e r e n c j i E Č A , j a k również p r o b l e m

roz­

w o j u i n w e s t y c j i mających n a c e l u w y k o r z y s t a n i e zasobów „białego w ę g l a " w

Afry­

ce. D o c i e k a w y c h zaliczyć t r z e b a również notatkę o s p e k u l a c j i i p r z e m y c i e n a tyrr.
k o n t y n e n c i e . O b a te z j a w i s k a , t a k d l a młodych państw afrykańskich
są schedą po o k r e s i e k o l o n i a l n y m , z którą
walkę.
oraz

Całości

działu

o Kanale
Na

dopełniają

rządy t y c h

wiadomości

o nigeryjskim

planie

zaciętą

sześcioletnim

zasługuje.dział poświęcony z a g a d n i e n i o m

łecznym. W a r t o p r z y o k a z j i podkreślić, że z n a j d u j e m y
cje własne m. i n . z G h a n y . J e j a u t o r e m
sprawy

niepożądane,

prowadzą

S u e s k i m po n a c j o n a l i z a c j i .

szczególną u w a g ę e t n o g r a f a

zmiany w

państw

t y m k r a j u . J a k wiadomo,

w dwojaki

omawia

w

sposób. W e d ł u g p r a w a

Ghanie

zwyczajo­

w e g o każdy mógł posiadać t y l e żon, n a i l e go było stać, z k o l e i w e d ł u g
dawstwa

w p r o w a d z o n e g o p r z e z A n g l i k ó w obowiązywała m o n o g a m i a .

rozwoju

n o w e g o państwa

forma

więc zmienić sytuację p r a w a

wielożeństwa

zwyczajowego,

W

ustawo­

warunkach

jest n i e do u t r z y m a n i a .

Pozostało

które uniemożliwiało k o b i e c i e

przysługującego j e j m i e j s c a w r o d z i n i e . Dziś k o b i e t a w

spo­

koresponden­

jest W ł a d y s ł a w S z c z e r b i e , który

z a k r e s i e i n s t y t u c j i małżeństwa w

małżeństwa były r e g u l o w a n e

w t y m dziale

zajęcie

G h a n i e dąży do c a ł k o w i ­

tej niezależności w tej d z i e d z i n i e i w i e l o k r o t n i e z y s k u j e sobie wielką rangę w
łeczeństwie. P o z a t y m p r z e c i w wielożeństwu p r z e m a w i a

spo­

również i s t a t y s t y k a w y ­

kazującą równą m n i e j więcej liczbę mężczyzn i kobiet w G h a n i e . W c e l u c a ł k o w i ­
tego u r e g u l o w a n i a

tych

spraw

opracowano

projekt

nowego p r a w a

małżeńskiego,

według którego: „Każdy mężczyzna' m a p r a w o o f i c j a l n i e zarejestrować w
stanu

cywilnego

jedną

t y l k o małżonkę, p r z y

czym —

z punktu

urzędzie

widzenia

nowej

u s t a w y — j e s t rzeczą obojętną, c z y i i l e p o s i a d a on poza t y m żon zaślubionych n a
podstawie
leży

t r a d y c y j n y c h reguł i ceremioniałów". Jednakże p r a w o d z i e d z i c z e n i a n a ­

jedynie

i

wyłącznie

kompromisowemu

do

oficjalnej,

rozwiązaniu

zarejestrowanej

k w e s t i i , które

forytuje

małżonki, u n o r m o w a n i e

stosunków p r a w n y c h

kiem

życie społeczne; l e c z z m i a n y będą

dezorganizującym

w

małżonki.

jednak

Dzięki

pozycję

t y m z a k r e s i e n i e będzie
mogły być

temu

oficjalnej
czynni­

przeprowa­

dzone p o k o j o w o i r a c j o n a l n i e .
mu

Do

c i e k a w y c h zaliczyć t r z e b a krótką notatkę R a j m u n d a

w

Afryce

wschodniej

Wschodniej.

Mimo

tytułu

części k o n t y n e n t u z n a j d u j e m y

mat historii I s l a m u w

zawężającego

Ohly

dotyczącą

problematykę

jedynie

czytelnikowi

całej A f r y c e . Próbując

afrykanistycznych.

orientację

w

niekiedy

Właśnie tego r o d z a j u

do

t a m szereg c i e k a w y c h informacji n a t e ­
scharakteryzować

rodzaj

tego t y p u

opracowań należałoby j e określić j a k o r o z s z e r z o n e hasła e n c y k l o p e d y c z n e
jące

Isla­

bardzo

skomplikowanych

ułatwia­

zagadnieniach

s z k i c e są szczególnie p o t r z e b n e

polskie­

mu czytelnikowi.
W

osobnym

d z i a l e zostały z g r u p o w a n e

artykuły omawiające

problemy

kultu-

KRONIKA

raine

kontynentu

afrykańskiego.

W

361

pierwszym

numerze

omawianego

czasopisma

najwięcej m i e j s c a poświęcono l i t e r a t u r z e afrykańskiej, która choć s t o s u n k o w o

jesz­

cze dość młoda m a już z a sobą n i e l a d a osiągnięcia. O w o c i e k a w e o p r a c o w a n i e

wy­

szło spod

afry­

pióra

Bronisława

kańska z n a j d u j e

Kamińskiego-Durochera.

się, jego z d a n i e m , w p r z e d e d n i u

z ogólnym r o z w o j e m

Współczesna

literatura

s w e g o r o z k w i t u , który wiąże się

t y c h społeczeństw. M a o n a równocześnie w i e l k i e z a d a n i e

spełnienia, z a d a n i e u t r w a l e n i a własnych t r a d y c j i h i s t o r y c z n y c h i l i t e r a c k i c h
znanych
i

jedynie

literatów

z przekazów

afrykańskich

ustnych. Niestety

posługuje

większość

się językiem

do

dotąd

dziś piszących

poetów

kolonizatorów, ponieważ

wyższe

s t u d i a ukończyli w m e t r o p o l i a c h . N i e o z n a c z a to j e d n a k , b y treść p r z e z n i c h

prze­

kazywana

ostatnio

coraz

t r a d y c y j n y c h , z których

wiele

była

również

obca.

zauważyć

powracanie

częściej

można

zdradza

tendencje

do

Zresztą

rozszerzania

nawet

w

wypadku

do języków
swego

zasięgu

i

języka

swych

wpływów.

Ostatnia,

b a r d z o słuszna u w a g a Kamińskiego, d o t y c z y szczególnej wartości słowa

wypowia­

danego w t y c h językach. D l a p r z e d s t a w i c i e l a e u r o p e j s k i e j
d z e n i a c z y hasła mają p o s m a k

sloganu

stanowią

wzruszenia

przyczynę

n i a . Pamiętajmy

głębokiego

w

c h w i l i , g d y d l a afrykańskiego
l u b początek

b o w i e m , że wartość w i e l u

skompromitowanych

w

Afryce

nadal

k u l t u r y niektóre s t w i e r ­

słów w

entuzjastycznego

Europie

korzysta z olbrzymiego

umyślnie

koznawcę u k r y t e g o
niejszych

analizy kilku

( s u a h i l i , h a u s a , e w e i in.) a u t o r

że mają

one s z a n s e n a d a l s z y

zastąpić

języki

rozkwit

zachodnioeuropejskie

szczególnych części k o n t y n e n t u

omawia­

najpopular­

dochodzi

i że z p o w o d z e n i e m

stanowiące

w

odchodzi, p i s a n y p r z e z języ­

pod inicjałami R . O . N a p o d s t a w i e

języków A f r y k i

działa­
niekiedy

kredytu.

P o p a r c i e m tez dotyczących języków afrykańskich p r z e d s t a w i o n y c h
nej notatce jest następny artykuł pt. B i u a n a Mkubwa

odbiorcy

dotychczas

mogą

do w n i o s k u ,
w

„lingua

przyszłości
franca"

po­

afrykańskiego.

W k o l e j n y m d z i a l e c z a s o p i s m a , n a który składają się k o r e s p o n d e n c j e , z n a j d u ­
j e m y m. i n . opis uroczystości związanych z u z y s k a n i e m niepodległości p r z e z T a n ganinkę. C e r e m o n i e p r z e k a z a n i a władzy p r e z y d e n t o w i r e p u b l i k i są a m a l g a m a t e m
zwyczajów t r a d y c y j n y c h i elementów p r z y n i e s i o n y c h p r z e z kolonizatorów. J e d ­
nakże przyszłość krzepnącego państwa w y r ó w n a tego r o d z a j u różnice tworząc n o ­
w ą , o r y g i n a l n i e afrykańską całość. Może w ł a ś c i w e będzie wspomnieć t u , że tego
r o d z a j u k o r e s p o n d e n c j e są n i e z w y k l e c e n n y m materiałem d l a etnograf ó w - a f r y kanistów, którzy opierając swą wiedzę n a obcej l i t e r a t u r z e n a u k o w e j znajdą w n i c h
s z e r e g przykładów do w y p r a c o w a n i a własnych poglądów n a t e m a t k u l t u r a f r y k a ń ­
skich.
Następna k o r e s p o n d e n c j a ,
tru

współczesnego

pióra Z b i g n i e w a J a s k u l s k i e g o , o m a w i a

n a Wybrzeżu

Kości

Słoniowej.

Wyrasta

problem

on z j a k

tea­

najbardziej

t r a d y c y j n y c h źródeł, a l e swą treścią i wartościami społecznymi należy do d n i a d z i ­
siejszego

spełniając ważną rolę w

formowaniu

nego d a w n y c h przesądów o b y w a t e l a
korespondencji

nowego, niezależnego i p o z b a w i o ­

Wybrzeża Kości Słoniowej. N a m a r g i n e s i e tej

w a r t o zwrócić uwagę, że w

naszej

wiedzy

o współczesnej

Afryce

najbardziej

rzucającą się w oczy lukę stanowią b a d a n i a n a d kulturą masową. M o ż ­

na

mieć nadzieję, że n o w o powstała

jednak

pracownia

problemów

kulturalnych

A f r y k i k i e r o w a n a p r z e z prof, d r Józefa Chałasińskiego p o t r a f i w y r ó w n a ć te b r a k i .
Sądzę również, że t e m u c e l o w i p o w i n n i

część swojej

p r a c y i c z a s u poświęcić

rów­

nież i etnografowie.
O b o k wyżej w y m i e n i o n y c h działów, które mają
c y j n y , lecz również podają
działy podające

jedynie

interpretację faktów, w

przegląd

charakter nie tylko

informa­

„Afryce" znajdujemy

również

wydarzeń. Właśnie taką

rolę pełni m. i n . dział

362

KRONIKA

zatytułowany „ P o l s k a — A f r y k a " . U m i e s z c z o n o w n i m krótkie n o t a t k i o p o l s k i c h
s p e c j a l i s t a c h w A f r y c e , d a n e o marokańskim p l a n i e g o s p o d a r c z y m i t d .
B a r d z o pożyteczny jest również przegląd p r a s y afrykańskiej, z której w y b i e ­
r a n e są artykuły o szczególnie ważnej t e m a t y c e , np. z d z i e d z i n y e k o n o m i k i , p o l i ­
t y k i i k u l t u r y . T e n s a m c h a r a k t e r m a dział b i b l i o g r a f i i , w którym omówione są
n a j c i e k a w s z e p o z y c j e dotyczące A f r y k i o p u b l i k o w a n e ostatnio n a s a m y m k o n t y ­
n e n c i e , j a k i p o z a n i m . P i e r w s z y przegląd poświęcony został książkom dającym
podstawową wiedzę o najróżniejszych p r o b l e m a c h A f r y k i . Jego autor, którego n a ­
z w i s k a n i e z n a m y , największą u w a g ę zwrócił n a książki n a p i s a n e w języku a n g i e l ­
s k i m i r o s y j s k i m omijając n a r a z i e p o z y c j e f r a n c u s k i e c z y n i e m i e c k i e ( t y c h o s t a t ­
n i c h jest coraz więcej). M a m y nadzieję j e d n a k , że w przyszłych n u m e r a c h tego
c z a s o p i s m a b r a k t e n z o s t a n i e w y r ó w n a n y . C e n n y m e l e m e n t e m dopełniającym p r z e ­
glądu jest b i b l i o g r a f i a p o l s k i c h p r a c o A r f y c e w y d a n y c h w 1962 i 1963 r. Z całą
satysfakcją należy zasygnalizować, że n i e b r a k t a m i p o z y c j i e t n o g r a f i c z n y c h , do
których należy zaliczyć p r z e d e w s z y s t k i m artykuł Z . S o k o l e w i c z w „Kulturze
i Społeczeństwie" o r a z c i e k a w e źródło i k o n o g r a f i c z n e , a l b u m zdjęć K . N o w a k a
i E . G l i s z e w s k i e j z l a t 1931—1937 zatytułowany P r z e z Czarny
Ląd.
Całość n u m e r u dopełnia calendarium
najważniejszych wydarzeń afrykańskich
oraz k r o n i k a T P P A , dzięki której można zorientować się w p r z e b i e g u w s z e l k i c h
a k c j i mających n a c e l u popularyzację p r o b l e m a t y k i afrykańskiej wśród społeczeń­
s t w a polskiego. S a m o zresztą c z a s o p i s m o „ A f r y k a " jest j e d n y m z n a j l e p s z y c h środ­
k ó w do z r e a l i z o w a n i a tego c e l u .
Biorąc pod u w a g ę z n a c z e n i e podjętego dzieła należałoby przeanalizować całość
p i e r w s z e g o n u m e r u p o d kątem jego w k ł a d u w proces powiększania zasobów w i e czy o A f r y c e w n a j s z e r s z y c h kręgach czytelników p o l s k i c h . N i e u l e g a wątpliwości,
że z a k r e s i n f o r m a c j i p o d a w a n y c h p r z e z „ A f r y k ę " c i e s z y swą wszechstronnością
i aktualnością. Z 32 s t r o n p i e r w s z e g o n u m e r u d o w i a d u j e m y się w i e l e c i e k a w y c h
r z e c z y , które umknęłyby a m a t o r o m - a f r y k a n i s t o m , n i e z a w s z e mającym łatwy d o ­
stęp do l i t e r a t u r y a f r y k a n i s t y c z n e j . N i e s t e t y w tego t y p u w y d a w n i c t w a c h t r u d n o
u s t r z e c się od d r o b n y c h pomyłek c z y nieścisłości. O t o n a przykład w d w u a r t y ­
kułach dotyczących podobnej p r o b l e m a t y k i z n a j d u j e m y różną pisownię n a z w y tego
s a m e g o języka n i e mówiąc o dość dużej różnicy w p o d a w a n y c h l i c z b a c h A f r y ­
kańczyków n i m posługujących się ( k w e s t i a jęz. s u a h i l i ) . W przyszłości t r z e b a b ę ­
dzie dołożyć w i e l e starań, b y ominąć podobne s y t u a c j e , ponieważ c z a s o p i s m o , które
m a w s z e l k i e s z a n s e n a s t a n i e się vademécum a f r y k a n i s t y - a m a t o r a , n i e p o w i n n o
być przyczyną jego niepokojów.
Krzysztof

Makulski

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.