ff35b6feb62e0591d3982b277ee6749f.pdf

Media

Part of Próba analiza strukturalnej czterech legend średniowiecznych / ETNOGRAFIA POLSKA 1972 t.16 z.1

extracted text
„Etnografia P o l s k a " , t. X V I z. I

LUDWIK

STOMMA*

PRÓBA A N A L I Z Y STRUKTURALNEJ CZTERECH
ŚREDNIOWIECZNYCH

LEGEND

A n a l i z a s t r u k t u r a l n a obejmuje dwie podstawowe operacje: n a j p i e r w
d z i e l i m y , potem porządkujemy. Podzielenie danej całości m a n a celu o d ­
nalezienie w niej r u c h o m y c h fragmentów, których sytuacja d y f e r e n c j a l ­
na r o d z i p e w i e n sens. F r a g m e n t y te, zależnie od dziedziny n a u k i i b a ­
dacza, nazywane mogą być różnie. U fonologów są t o „fonemy", u J e a n - P i e r r e Richarda — „wibracje", u Lévi-Straussa — „mitemy", u B a r t h e sa — p o p r o s t u „wątki". Skorzystam z tej najbanalniejszej t e r m i n o l o g i i .
Poszczególny wątek sensu mieć nie m u s i , charakteryzuje się j e d n a k t y m ,
że zmiana w p r o w a d z o n a w jego położenie powoduje zmianę całości. W y ­
obraźmy t u sobie , dla przykładu, brydżystę licytującego z d w u n a s t o m a
najwyższymi k i e r a m i i dwójką t r e f l w ręku. Dwójka t r e f l n i e przedsta­
w i a dla niego żadnej wartości — bez kardynalnego błędu ze s t r o n y p r z e ­
ciwników — l e w y zapewnić n i e może. Wystarczyłoby j e d n a k przeniesie­
n i e j e j do z b i o r u kierów, b y dawała stuprocentową gwarancję l e w y i to
szczególnie siermiężnej, bo t r z y n a s t e j — s z l e m o w e j . Pozostając przy k a r ­
tach, wróćmy jednak do operacji dzielenia. Załóżmy więc, iż wręczamy
potasowaną talię żądnemu w i e d z y etnografowi, który cudem jakimś n i ­
gdy dotychczas w życiu k a r t do g r y n i e widział. J a k w i n i e n się o n za­
brać do rozszyfrowania znaczenia powierzonego m u stosu kartoników?
Istnieje zasadniczo jedna t y l k o możliwość. Rezygnując z badania g r a n i a stosłupa utworzonego przez stos k a r t , jego wymiarów czy w a g i , m u s i
nasz etnograf rozłożyć talię. Zauważy w t e d y , że n a rogach kartoników
występują cztery rodzaje rysunków. Przesegregowawszy k a r t y podług
n i c h , spostrzeże z kolei, że w każdej z u t w o r z o n y c h w t e n sposób g r u p
znajduje się trzynaście k a r t , że każda z n i c h odpowiada t r z e m z i n n y m i
r y s u n k a m i etc. Dołączenie do t a l i i n p . zaproszenia na wernisaż, w i z y ­
tówki i f i s z k i bibliotecznej o o d p o w i e d n i c h f o r m a t a c h czy o d w r o t n i e —
J

* A u t o r artykułu j e s t s t u d e n t e m I I I r o k u e t n o g r a f i i
1

Przykład

tropologii

ten w

nieco i n n e j

formie

strukturalnej,

Warszawa

1970, w

UW.

przytacza C. L é v i - S t r a u s s
r o z d z i a l e „Struktura

mitów".

w

An­

282

LUDWIK

STOMMA

schowanie p a r u blotek, n i e p o w i n n o zakłócić analizy. W p i e r w s z y m b o ­
w i e m w y p a d k u łatwo będzie wykazać przypadkowość obecności zapro­
szenia czy wizytówki w d a n y m zbiorze, co upoważni do i c h odrzucenia,
w d r u g i m — b r a k koniecznego elementu, a więc rzecz możliwą do u z u ­
pełnienia, n a podstawie — powiedzmy — przejrzenia innej, bliźniaczej,
a kompletnej talii.
A n a l i z a s t r u k t u r a l n a utworów o charakterze m i t y c z n y m opiera się,
ogólnie rzecz biorąc, n a i d e n t y c z n y c h j a k powyższe rozumowanie, zasa­
dach. Posłużmy się dla egzemplifikacji legendą o świętej Dorocie, j e d ­
n y m z n i e l i c z n y c h — zachowanych zabytków polskiej hagiografii śred­
niowiecznej. Jest to przykład o t y l e dobry, że tekst t a k zwany w y s z n o b r o d z k i , który będzie d l a m n i e podstawą, napisany w mieszanym
języku polsko-czeskim, daje się porównywać z l i c z n y m i , współczesnymi
sobie w e r s j a m i czeskimi ( h y m n y , sekwencje, akrostychy), co m a p i e r w ­
szorzędne znaczenie p r z y selekcji wątków. Dorota, święta i męczenni­
ca — według Jakuba de Vorágine, autora Złotej legendy — pochodziła
z arystokratycznego r o d u ; rodzicami j e j b y l i : senator Dorus i jego mał­
żonka Thea, którzy nawróceni n a wiarę chrześcijańską m u s i e l i uciec
przed prześladowaniami do Cezarei w Kapadocji. T a m narodziła i m się
córka. Wkrótce zasłynęła ona z piękności t a k , że zainteresował się nią
sam rządca p r o w i n c j i — Fabrycjusz. Dorota odrzuca j e d n a k jego zaloty,
oświadczając, że jest zaślubiona C h r y s t u s o w i . Fabrycjusz każe ją za t o
wtrącić do więzienia, torturować a następnie ściąć. G d y Dorotę p r o w a ­
dzono n a stracenie, T e o f i l , pisarz p r o w i n c j i prosił ją kpiąco, b y m u p r z y ­
słała róże z ogrodu oblubieńca. Męczenniczka obiecuje m u t o i rzeczy­
wiście w chwilę po j e j ścięciu z j a w i a się pacholę i wręcza T e o f i l o w i kosz
z różami. A było to podczas ostrej z i m y . T e o f i l widząc cud n a w r a c a się,
za co ponosi śmierć z rozkazu Fabrycjusza. Wersja wysznobrodzka jest
jedną z najbardziej do v o r a g i n o w s k i e j zbliżonych. M n i e j rozwinięty jest
t u t y l k o m o t y w ucieczki i nawrócenia rodziców D o r o t y oraz cudu z ró­
żami, występuje za t o wątek odzyskania przez Dorotę — c u d o w n y m spo2

3

2

N i e c h o d z i t u dokładnie o rękopis w y s z n o b r o d z k i , l e c z b a r d z o

żony rękopis

śląski, który przechował

się do n i e d a w n a

w

do niego

Bibliotece

zbli­

Narodowej,

s y g n . F . I . 396.
3

W omawianej

w e r s j i cała w z m i a n k a o p o c h o d z e n i u św. D o r o t y

do s t w i e r d z e n i a
„Doro jeś oćca jimiała
T e o d o r a matką twą,
odjąd jeś t y c i e l e s t n a
Dorotą k r c z e n a "
o r a z : „Królewskiego jeś r o d u była".

o g r a n i c z a się

PROBA

ANALIZY

283

STRUKTURALNEJ

sobem, po mękach — świeżości, piękności i całości ciała . G d y b y rozło­
żyć t o polsko-czeskie opracowanie legendy n a p u n k t y tak, j a k t o w i n n i
robić uczniowie w liceach ze s w o i m i w y p r a c o w a n i a m i , otrzymalibyśmy n a ­
stępujący syntetyczny w y w a r z fabuły:
1) wersy 1 - 1 1 . Dorota jako święta czczona jest w kościołach.
2) wersy 23-33. Fabrycjusz żąda od D o r o t y w y p a r c i a się w i a r y , t a o d ­
mawia.
3) wersy 34-38. Fabrycjusz rozkazuje męczyć Dorotę.
4) wersy 39-56. Dorota na mękach.
5) wersy 57-66. Dorota odzyskuje całość i piękno ciała.
6) wersy 67-74. Dorota przed Sądem. Sędziowie żądają, żeby wyparła się
w i a r y . Dorota jednak powtórnie odmawia (bis).
7) wersy 75-76. Dorota ponownie b i t a .
8) wersy 77-78. Dorota skazana na ścięcie.
9) wersy 79-80. Teofilus k p i z D o r o t y .
10) wersy 83-88. Dorota wyznaje wiarę przed Teofilusem.
11) w e r s y . 89-93. Teofilus prosi Dorotę ironicznie o przysłanie m u róż
z „tamtego świata".
12) wersy 93-96. Dorota obiecuje Teofilusowi spełnienie jego prośby.
13) wersy 100-104. Dorota ścięta.
14) wersy 105-121. Chłopczyk przynosi Teofilusowi kosz z trzema różami
i trzema jabłkami.
4

5

15) wersy 122-132. Teofilus nawraca się.
Zakładamy jednak, że p r a w d z i w y m i jednostkami k o n s t y t u t y w n y m i m i t u
nie są odosobnione wątki, lecz wiązki wątków (tak j a k sens hierarchicz­
n y k a r t do g r y wskazuje n a m nie pojedyncza karta, ale i c h seria —• zbiór
trefli,, k a r , kierów czy pików) i że t y l k o , jako kombinacje t a k i c h wiązek,
8

„Dziewięć d n i w żalarzy była

4

bez w s z e g o p o k a r m u
sue t a k w i e l m i s t r u d z e n a
K r y s t e m zleczena
Gdyż dziewkę n a sąd w i e d z i e c h u
jakż to żarze w s c h o d z i e c h u
świetłości i k r a s y je,
te to róże śliczne
U ż r a w to s u d c a niemiły
w i e l i c e się zadziwił
dziewczemu
5

Pominięte są t u w e r s y

n i a , mające
6

1963,

charakter informacyjny

i wypadające

można

się

z

nią

jednostek

strukturalnej.

spotkać

również

w

i miejsca jej zamieszka­

wyraźnie

T e r m i n o l o g i i tej używa n i e k i e d y E . В я ret h e s w

O-„wiązkach
pologii

zdrowiu."

dotyczące rodziców D o r o t y

Les

z toku narracji.
ęs-sais critiques,

k r y t y c z n y c h artykułach

konstytutywnych" wspomina

Paris

Althussera.

także Lévi-Strauss w

Antro­

284

LUDWIK

STOMMA

jednostki k o n s t y t u t y w n e zyskują funkcję znaczeniową. Przy t y m , rozpa­
trując zagadnienie z diachronicznego p u n k t u widzenia, jest n a m obojętne
(jak w w y p a d k u potasowanej t a l i i ) czy wątki należące do tej samej wiązki
(grupy) następują po sobie bezpośrednio, czy też pojawiają się w r e g u l a r ­
n y c h l u b nieregularnych odstępach. Pierwsze, wstępne przegrupowanie
w y p u n k t o w a n y c h wątków (stale w znaczeniu jednostka, m i t e m ) n i e n a ­
stręcza większych trudności. N a podstawie wyjątkowości występowania
t y c h motywów w hagiografii św. D o r o t y odrzucamy więc p u n k t y 9-12,
czyli całą dysputę D o r o t y z Teofilusem. Jest to posunięcie drakońskie, m o ­
żemy jednak zakładać, że przy prawidłowej analizie m o t y w ten, o ile n i e
jest sztucznie do legendy włączony, znajdzie później w j e j s t r u k t u r z e swo­
je miejsce i uzasadnienie, n i e możemy natomiast ponosić r y z y k a oparcia
się na przypadkowej i sporadycznej naleciałości. Dalej — z pewnością, co
nie w y m a g a szerszych uzasadnień, potraktować można jako jedną grupę
wątków p u n k t y 2-6, 3-4-7 i 8-13. Pozostawałoby obecnie siedem p o t e n ­
cjalnych elementów wiązkowych: 2-6, 3-4-7, 8-13, 5, 14, 15 i 1. P r z y p a ­
t r z m y się i m kolejno. W m o t y w a c h 2 i 6 — d w u k r o t n e j odmowy zaparcia
się w i a r y przez Dorotę — bez t r u d u dopatrzeć się można znaku stałości
w i a r y , podobnie w m o t y w i e 1, mówiącym o czczeniu świętej w paręset l a t
po j e j śmierci. Interpretując równie skrótowo pozostałe elementy, uznać
można grupę 3-4-7 za „męczeńską", 8-13 „śmierci", 15 „nawrócenia" zaś
5 „cudu związanego z ciałem D o r o t y " . M o t y w o w i 14 należy się parę słów
wyjaśnienia. Otóż w p a r u opracowaniach l u d o w y c h (według J . F e i f a l i k a
i F. Susila), głównie słowackich, j a k i w t a k z w a n y m h y m n i e salsburskim,
nie chłopczyk przynosi róże i jabłko, lecz powstają one odpowiednio z k r w i
i łez świętej. G d y b y przyjąć tę wersję, byłby to też m o t y w „cudu zwią­
zanego z ciałem D o r o t y " i stanowiłby wspólną wiązkę z p u n k t e m 5. W y ­
starczy teraz połączyć g r u p y „męczeństwa" i „śmierci" w jedną, n a z w i j У J3 „martyrologiczną" i oto o t r z y m u j e m y cztery wiązki wątków: 1-2-6,
3-4-7-8-13, 5-14 i 15. Wiązki te możemy oczywiście w każdej c h w i l i r o z ­
bić i przywrócić wątkom i c h położenie „naturalne". System m i t u jest b o ­
w i e m d w u w y m i a r o w y — posiada t y p o w e cechy zarówno (terminologia w e ­
dług Saussure'a) „języka", j a k i „mowy j e d n o s t k o w e j " , jest zarazem d i a chroniczny i synchroniczny. Najlepiej z i l u s t r u j e to poniższa tabelka.
7

8

т

7

R.

Barthes

stwierdza

w

Sur

t e k " w y m i e n n i e do s t r a u s s o w s k i e g o
8

Motyw

t e n występuje

tylko

w

pięciu

rękopisie k a p i t u l n y m , t z w . svatovítským
tulnym

drugim,

teckim

(wyd. J . Gebauer),

ben);

1963, że używa t e r m i n u

rękopiśmiennych

(wyd. H a n k a

rękopisie w y s z n o b r o d z k i m

tekstach

i Patera),

(Vesele

szości opracowań z a c h o d n i c h .

chvile

„wą­

czeskich:

rękopisie

( w y d . J . Jireček), rękopisie

wersjach

w živote

lidu

ludowych,
českého,

zebranych w
Praha

kapi­

uniwersy­

rękopisie p r a s k i m u n i w e r s y t e c k i m ( w y d . Šafarik

n i e s p o t y k a się go n a t o m i a s t w

p r z e z Č. Z u b i r t a

Paris

Radne,

„mitem".

i Er­

Czechach

1951) i w

więk­

PRŮBA

ANALIZY

285

STRUKTURALNEJ

D o r o t a j a k o święta
c z c z o n a w kościołach
Dorota odmawia
c i a się w i a r y

wypar­
Fabrycjusz rozkazuje
męczyć Dorotę
D o r o t a obnażona, bita,
parzona pochodniami,

łamana kołem, głodzona
odzyskuje c a Dorota ponownie o d m a ­
w i a w y p a r c i a się w i a r y D o r o t a powtórnie b i t a łość i piękno ciała
D o r o t a s k a z a n a n a ścię­
cie
D

D o r o t a ścięta

z

o

r

o

t

a

k

f

w

i

D

o

r

o

t

y

w

y

r

a

s

t

a

.

ją róże

Teofilus
n a w r a c a się

Możemy ją czytać d w o j a k o : albo od lewej do prawej strony k o l e j n y m i rzę­
dami p o z i o m y m i , w porządku s y n c h r o n i c z n y m — poznając streszczenie l e ­
gendy, albo rzędami p i o n o w y m i , w porządku diachronicznym — poznając
składowe poszczególnych wiązek wątków. P r z y j r z y j m y się raz jeszcze,
w n i k l i w i e j niż dotychczas, t y m ostatnim. Wiązka pierwsza, czyli k o l u m n a
pierwsza od lewej w tabelce, charakteryzuje się, j a k t o już było w s p o m ­
niane, podkreśleniem stałości w i a r y . Jest t o „stałość w i a r y " sensu largo,
dotyczy b o w i e m zarówno postawy jednostkowej, j a k i h i s t o r i i . Równie
dobrze moglibyśmy oznaczyć więc tę kolumnę hasłem „wieczność w i a r y " ,
czy „niezłomność w i a r y " i sens j e j nie uległby zmianie. Z kolumną drugą
jest m n i e j jeszcze kłopotu — cechuje ją bezspornie niedocenienie l u b o d wartościowanie ciała ludzkiego poddawanego różnorakiej działalności de­
s t r u k c y j n e j . W t y m ujęciu k o l u m n a trzecia jest opozycją drugiej — po­
szarpane t r z e w i a zrastają się, t w a r z odzyskuje urodę, k r e w i łzy mają c u ­
downe właściwości — przecenienie, nadwartościowanie ciała ludzkiego jest
ewidentne. Wreszcie „kolumna" czwarta — wątek narodzin w i a r y ; z b r a ­
k u materiału niewiele można o n i m powiedzieć, co najwyżej, w a r t o b y
było przypomnieć, że w Złotej legendzie m o t y w nawrócenia Teofila nie
jest odosobniony. Rodzi się w i a r a także w Dorusie, Thei, w jednej z w e r s j i
czeskich chrześcijaninem zostaje sam Fabrycjusz...
M n i e j więcej od V I I w i e k u zaczyna się w l i t e r a t u r z e chrześcijańskiej
reakcja a n t y r z y m s k a . „Spytano mnie, k i m jestem; odpowiedziałem, że
chrześcijaninem. N i e p r a w d a — rzekł Najwyższy Sędzia — tyś cyceronian i n a n i e chrześcijanin; gdzie twój skarb, t a m serce t w o j e " — relacjonuje
swoje widzenie Św. H i e r o n i m , zobowiązując się wobec t a k wyraźnego B o ­
żego życzenia zrezygnować z antycznych i n s p i r a c j i . P o m i m o t o n a tle h e 9

Patrz J . L e
s. 124-125.
9

G o f f, Kultura

średniowiecznej

Europy,

Warszawa

1970, m . i n .

286

LUDWIK

STOMMA

rezji Orygenesa staje się wkrótce przedmiotem ataków swego byłego p r z y ­
jaciela R u f i n a . „Masz r o z u m , a nie duszę — dusza to w i a r a " , rzuca H i e r o ­
n i m o w i o k r u t n i e jego adwersarz. „Dusza — t o w i a r a " , w i a r a — t o d u ­
sza , ateologiczna t a analogia długo potem pętać się będzie w l i t e r a t u r z e
b y odbić się jeszcze odległym echem w zbieranych przez K o l b e r g a b a ­
śniach. W legendach X V I I - X V I I I - w i e c z n y c h
spotkamy się przy t y m
zarówno z duszyczkami wnikającymi w ciało podczas chrztu, j a k i d u ­
chami nieochrzczonych dziatek, snującymi się po polach i zmieniający­
m i w strzygi. Rozdwojenie t o okaże się istotne w dalszym ciągu naszej
analizy.
Wróćmy jednak do legendy o św. Dorocie. Rozpatrywać ją można k o n ­
wencjonalnie n a dwóch płaszczyznach —• boskiej i l u d z k i e j . Bóg daje czło­
w i e k o w i ciało i duszę, zaszczepia świadomość swojego istnienia, r o b i c u ­
dy. Człowiek żyje, w i e r z y , u m i e r a — czasem śmiercią męczeńską. P r z y
t a k i m alonsowskim
rozróżnieniu, na „płaszczyźnie boskiej", znalazłyby
się k o l u m n y t a b e l k o w e : pierwsza, trzecia i czwarta, n a l u d z k i e j zaś p i e r w ­
sza i druga. Przedstawmy t o za pomocą r y s u n k u .
10

1 1

1 2

Stosunek między kolumną drugą a trzecią jest stosunkiem opozycji, co
było już w z m i a n k o w a n e . N a zasadzie tego samego przeciwstawienia (kon­
strukcja — destrukcja) zachodzi opozycja między kolumną drugą a czwar­
tą. Jedynie k o l u m n a pierwsza pozostaje w całkowitej neutralności l u b też
1 0

w

1 1

nych
i

T o „pomieszanie" pojęć w i a r y

i duszy

a p o k r y f i c z n y c h l i s t a c h św. A m m o n a
Wzmianka

o Kolbergu

w

k r a k o w s k i e m , poznańskiem

tomach

„dusza" występują

daje

Wielkiego

się zauważyć

wyraźnie m . i n .

i wielu innych.

jest w y n i k i e m własnych

m o i c h badań

i l u b e l s k i e m , gdzie

baśni

pojęcia

zebra­
„wiara"

często w y m i e n n i e . W s p o m n i a n e

legendy X V I l - X V I I I - w i e c z n e

L . В o n i 11 i , Tradiciones

de Castilla,

pochodzą z o p r a c o w a n i a

y leyendas

Madrid

1956.
12

D. A l o n s o ,

u r . 20 X 1898 w M a d r y c i e — hiszpański k r y t y k l i t e r a c k i , s t r u k -

t u r a l i s t a , rozkłada często u t w o r y n a t z w . „płaszczyzny k o n w e n c j o n a l n e " , b y
badać i c h „wzajemne n a c h y l e n i e " . A u t o r m . i n . Poesía
tas españoles
M a d r i d 1962.

contemporáneas,

Madrid

1952, D e l Siglo

potem

española M a d r i d

1950,

de Oro a este siglo

de

Poe­

siglas,

PRÓBA

ANALIZY

287

STRUKTURALNEJ

s y m e t r i i ze w s z y s t k i m i pozostałymi . Spróbujmy teraz, do czego zrobio­
n y już został pierwszy k r o k , odczytać znaczące poszczególnych wiązek wąt­
ków. A więc niedowartościowanie i nadwartościowanie ciała ludzkiego —
s k r a j n y m i i c h p r z e j a w a m i w życiu l u d z k i m są biologiczne a k t y o d p o w i e d ­
nio — narodzin i śmierci. P r z y j m i j m y tę symbolikę. Z pozostałymi dwoma
rzędami („wieczności w i a r y " i „narodzin w i a r y " ) sprawa jest jeszcze p r o s t ­
sza. Przenosimy t y l k o á la R u f i n u s wiarę do f u n k c j i z n a k u duszy i o t r z y ­
m u j e m y następujące dla poszczególnych wiązek rezultaty (znaczące) :
wieczność duszy, śmierć ciała, narodziny ciała, narodziny duszy.
13

14

A więc sprzeczność między człowiekiem a Bogiem jest pozorna tak,
j a k i między u r o d z i n a m i a śmiercią. A k t u r o d z i n jest b o w i e m a k t e m s t w o ­
rzenia przez Boga (płaszczyzna boska) duszy i ciała. Z t y c h ciało umiera,
dusza zaś, będąc wieczną, m a szansę zjednoczyć się z Bogiem ( p u n k t prze­
cięcia płaszczyzn na wiązce 1). Szansę tę uzyskuje dzięki śmierci, która
jest więc j a k b y następną formą u r o d z i n — do zjednoczenia z Bogiem. C i e ­
lesne życie ludzkie ujęte jest w r a m y dwóch aktów u r o d z i n . N i e m a
sprzeczności między miłosierdziem b o s k i m a śmiercią, bo nie m a śmier­
ci . — Ta „amerykańska", j a k ją Lévi-Strauss n a z y w a , interpretacja
znaczeniowa otwiera nowe, szerokie pole m a n e w r u dla bodajże czy n i e
teologów . N a m jednak nie o interpretację chodzi — przeciwnie — r o l a
jej jest właściwie drugorzędna.
15

16

11

K u l t św. D o r o t y rozwija- się w Czechach i Polsce, szczególnie b u j n i e
w X I V - X V w i e k u . Zachowane opracowania j e j żywota t y p u l i r y c z n o - l e gendowego pochodzą w lwiej, części (m. i n . „nasz" tekst wysznobrodzki)
z l a t 1380-1430 . W t y m s a m y m okresie powstają w Czechach i Polsce
obszerne liryczne opracowania hagiograficzne motywów św. Stanisława
biskupa , św. Krzysztofa
i św. K a t a r z y n y . Podania o życiu św. Sta18

19

13

2 0

Nie wspominam

21

o symetrii kolumny

do wiązek n a r o d z i n — w y d a j e
14

F r a n c u s k i e — s i g n i f i a n t , łacińskie —

1 5

Podobny

wniosek

wysnuł

świeckie B r e t o n i i , Structure

3 i 4, gdyż — j a k o że obie odnoszą się

się o n a e w i d e n t n a .

des fables,

strukturalnej

significans.

Armiollet,

analizując

legendy

hagiograficzne

C a e n 1964.

1 6

W Antropologii

1 7

Patrz prace Luizot (J. F.).

•— rozdział „Struktura mitów".

1 8

R k p s B i b l i o t e k i K a p i t u l n e j w P r a d z e — ok. 1380.
R k p s B i b l i o t e k i U n i w e r s y t e c k i e j w P r a d z e — d r u g a poł. X I V w.
D r u g i r k p s B i b l i o t e k i U n i w e r s y t e c k i e j w P r a d z e — ok. 1400.
Rkps wysznobrodzki

— ok. 1420.

D r u g i r k p s B i b l i o t e k i K a p i t u l n e j w P r a d z e — ok. 1430.
Gaudę

mater

w.; Jesu

Christe,

19

XV

Polonia

— z X I V w.; Gaudę

rex superne

1390; Sánete Dei pontifex

mater

ecclesia

— X I V w.; Letabundus

mundus

poł.

— ok.

— ок. 1420.

2 0

Większość rękopisów k a p i t u l n y c h c z e s k i c h pochodzi

21

Sanctissime

virginis

— z pierwszej

plaudat

votiva

festa

recolamus

z l a t 1350-1450.

— X I I w.; Katherinae

solemnia

LUDWIK

288

STOMMA

nisława są powszechnie znane, czuję się więc z w o l n i o n y od i c h streszcza­
nia. Pozwolę sobie natomiast przypomnieć treść legendy o św. K a t a r z y n i e
i część drugą pieśni o św. Krzysztofie.
K a t a r z y n a pochodzić miała z r o d z i n y pogańskiej. W młodości odebrała
staranne wykształcenie. Nawrócona na wiarę chrześcijańską zamieszkuje
w A l e k s a n d r i i , gdzie wkrótce j e j uroda staje się sławna. Zaleca się do niej
cesarz M a k s i n t u s i stara się ją zmusić do porzucenia r e l i g i i . G d y K a t a r z y ­
na odmawia, przysyła do niej mędrców. Nie mędrcy jednak Katarzynę,
lecz ona i c h przekonuje i nawraca, za co zostają spaleni na stosie. Roz­
złoszczony cesarz każe z k o l e i męczyć Katarzynę. Święta p o m i m o t o r t u r
m o d l i się nadal i odmawia w y p a r c i a się w i a r y — na rozkaz Maksintusa
zostaje więc ścięta. Po egzekucji z szyi j e j płynąć zaczyna mleko, z poła­
m a n y c h zaś kości — olej. M l e k o t o i olej zyskują właściwości leczące c u ­
downie wszystkie choroby. Sw. Krzysztof zmuszany jest również przez ce­
sarza do porzucenia w i a r y . G d y odmawia, wtrącony zostaje do więzienia.
T a m przychodzą do niego d w i e panny w i e l k i e j urody, mające go skusić.
K r z y s z t o f nawraca je jednak, za co cesarz, po t o r t u r a c h , ściąć nakazuje
obie. Następnie męczony jest Krzysztof. Ciało jego c u d o w n y m sposobem
n i e daje się a n i poparzyć, a n i pokaleczyć. Natomiast jedna ze strzał w y ­
m i e r z o n y c h w świętego zawraca i w b i j a się cesarzowi w oko. K r z y s z t o f
zostaje ścięty, a k r e w jego leczy oko cesarskie, co powoduje nawrócenie
się anonimowego monarchy.
Stwierdziliśmy już, że czterema wiązkami, występującymi w legendzie
0 św. Dorocie, są: nadwartościowania i niedowartościowania ludzkiego
ciała, nawrócenia i stałości w i a r y . O d razu, n a pierwszy r z u t oka widać,
że legendy o Św., św.: Stanisławie, K a t a r z y n i e i Krzysztofie zawierają
m o t y w y podobne, szczegółowiej wskaże n a m to załączona tabelka.
K o l u m n y numerowane są t u według tabeli podania o św. Dorocie. W y ­
korzystane zostały teksty z Pieśni postnych starożytnych (św. Stanisław
1 św. K a t a r z y n a ) oraz „Pieśń o świętym Krzysztoforze bardzo piękna" (zapis
X V I - w i e c z n y ) . Pieśni postne spisane zostały w początkach w i e k u X V I I , co
powoduje szereg i s t o t n y c h nieścisłości. T a k jednak, j a k w w y p a d k u k a r t ,
b r a k jednego elementu łatwo daje się wykryć. Puste miejsce w k o l u m n i e
I V u św. Stanisława, spowodowało więc sięgnięcie do i n n y c h w e r s j i
i przypuszczenia o opuszczeniu m o t y w u potwierdziły się w pełni. W prze­
ważającej b o w i e m większości opracowań, król Bolesław zmienia swoje po­
stępowanie, zostaje m n i c h e m i do końca życia pokutuje. W trzech w e r ­
sjach nawracają się również pomocnicy Bolesława. Również bogatsza jest
2 2

sancta

colat

tyr et regina;
2 2

ecclesia;

Letabundus

Katherina

Wincenty

w p r z y p i s i e 19.

bł.

collaudemus

exultans

te laude

virtutum

Kadłubek,

Historya

laudet;

Ave

Katherina,

mar­

insignia.
Polska

oraz

wersje

umieszczone

PRÓBA

ANALIZY

Legenda o św. D o ­

Legenda o św. Stanis­

Pieśń o św. Katarzynie

rocie (tekst Wysz­

ławie z Pieśni

z Pieśni postne starożyt­

tofie. Barzo piękna

nobrodzki)

starożytne

ne

(od wersu 43)

Dorota jako święta

Św. Stanisław patro­
nem Polski

Katarzyna uczona wia­

Krzysztof odmawia
wyparcia się wiary

czczona w kościo­

postne

łach
Dorota

ry w dzieciństwie przez

Pieśń o św. Krzysz­

pustelnika
odmawia

wyparcia się wiary

Stanisław karci króla

Katarzyna

Bolesława za niechrześ­

wyparcia się wiary

odmawia

cijańskie uczynki

O

289

STRUKTURALNEJ

ponownie

odmawia wyparcia
się wiary

Dorota powtórnie

Stanisław

odmawia wyparcia

karci Bolesława

Katarzyna ponownie
odmawia wyparcia się
wiary

Dorota po raz trzeci

Stanisław wyklina

Katarzyna modli się

odmawia wyparcia

Bolesława

pomimo męczarni

Papież Innocenty ka­

Katarzyna idzie do

nonizuje Stanisława

nieba

się wiary

Krzysztof ponownie

Krzysztof wzniebowzięty

się wiary

O
¡4

Fabrycjusz rożka-

Bolesław zabija Stani-

Mistrzowie spaleni na

Krzysztof uwięzio­

zuje męczyć Dorotę

sława

stosie

ny przez cesarza

Dorota obnażona,

Ciało Stanisława po­

Katarzyna bita

Panny męczone i za­

bita, parzona po­

ćwiartowane i rzucone

chodniami, łamana

psom

bite

kołem, głodzona

Katarzyna głodzona

Dorota

Katarzyna ścięta

powtórnie

Krzysztof na mękach

bita

Cesarz wybija sobie

Dorota ścięta

oko
Krzysztof ścięty

Dorota odzyskuje • Wskrzeszenie Piotra
całość ciała i piękno ' z Piotrawina
I
Orły strzegą strzępów
ciała Stanisława
Odnalezienie

o

palca

Z szyi Katarzyny pły­
nie mleko, z kości —
olej
Mleko i olej z ciała
i Katarzyny mają moc
uzdrawiającą

Ciało

Krzysztofa

nie daje się popa­
rzyć
Strzały nie ranią
ciała
Krew

Krzysztofa

Stanisława

przywraca

Ciało Stanisława

rzowi wzrok

cesa­

zrasta się
ca

с

o
¡4

Teofilus nawraca

Mistrzowie

się

się

nawracają

Panny nawracają
się
Cesarz się nawraca

wersja życia św. Krzysztofa odnotowana w Złotej legendzie.
Nawracają
się t a m jeszcze żołnierze cesarza, 2000 widzów etc. Również w k o l u m n i e
trzeciej można b y odnotować, że ogień nie i m a się Nicei — jednej z p a ­
nien bezskutecznie kuszących Krzysztofa i t d . Istotne dla nas jest jednak
19 — E t n o g r a f i a P o l s k a , X V I / 1

290

LUDWIK

STOMMA

t o t y l k o , że „wątki sporadyczne" również dają się umieścić w schemacie,
potwierdzając t y m niejako prawidłowość jego k o n s t r u k c j i . Jest oczywiste,
że p r z y identycznych wiązkach wątków interpretacja wszystkich czterech
legend dałaby identyczne rezultaty. Wiązki wątków — j e d n o s t k i k o n s t y ­
t u t y w n e u t w o r u decydują przecież o jego s t r u k t u r z e . W w y n i k u tasowa­
nia t a l i i , o t r z y m a m y za każdym razem rozłożenie k a r t nieco inne, p o m i m o
to s t r u k t u r a — zasada b u d o w y z b i o r u k a r t — pozostanie bez zmian. Po­
dobnie i w t y m w y p a d k u — możemy śmiało stwierdzić, że s t r u k t u r a
wszystkich znanych w e r s j i średniowiecznych legend o św. Św.: Dorocie,
Stanisławie, K a t a r z y n i e , Krzysztofie jest wspólna — że jest to właściwie
jedna legenda
dopasowywana
h a g i o g r af i с z n i e do
p o s z c z e g ó l n y c h m o t у w ó w . Z w n i o s k u tego wyciągnąć można da­
leko idące konsekwencje. I t a k na przykład podważa o n słuszność bada­
nia legendy o św. K a t a r z y n i e , jako podania wędrującego , gdyż n i e z w r a ­
cając u w a g i na poszczególne m o t y w y , należałoby chyba traktować j a k o
wędrującą t y l k o strukturę legendy, n a której różne żywoty zostały os nu ­
te, i t d .
2 3

24

Posuńmy się jednak dalej. W Tradiciones
y leyendas de Vasconia, p o ­
daje Carlos Clavezia A r j a północno-hiszpańską wersję legendy o św. K a ­
tarzynie z l a t 1260-1280 i o św. Dorocie z 1300-1320. J a k u b de Vorágine
przytacza życiorysy t y c h męczenniczek w Złotej legendzie, której powsta­
n i e datuje się na ok. 1250. Najstarsze hagiograficzne opracowania niemiec­
k i e t y c h motywów pochodzą z początków X I I I w . Różnice w a k c j i i ele­
mentach dekora t y w n y c h wszystkich w y m i e n i o n y c h w e r s j i są b a r d z o
d u ż e , s t r u k t u r a jednak pozostaje bez zmian. Można więc hipotetycznie
założyć, że istniała jakaś „struktura wzorcowa", umożliwiająca k o n w e r gentne opracowywanie danych motywów, które dopiero później drogą „ d y ­
f u z j i " wątków zaczęły upodabniać się wzajemnie. S t r u k t u r a t a k a m u s i a ­
łaby być zaszyfrowana w utworze z n a n y m w całej Europie i ogólnie d o ­
stępnym . Pierwszym, którego ewentualność się nasuwa, jest więc oczy­
wiście Pismo święte. Rozpatrzmy z p u n k t u w i d z e n i a wyodrębnionych
w o m a w i a n y c h legendach wiązek wątków partię męki Chrystusa. Wiązki
męczeństwa i śmierci nie m a t u nawet po co przypominać, t a k j a k i n a d wartościowania ciała ludzkiego (zmartwychwstanie) czy stałości w i a r y (dy25

2 3

P a t r z p r z y p i s y 18-21.

B a d a n i a t a k i e przeprowadzić próbował F . S p i n a
p r a c y Die altschechische
Katharinenlegende
der Stockholm
P r a g a 1913.
2 4

na

marginesie
swojej
Briinner-Handschrift,

N i e wchodzą już w grę u t w o r y k l a s y c z n e , rozpatrywaliśmy
c z e : p o d a n i a p r o w a n s a l s k i e , starogermańskie i niektóre z sag.
2 5

natomiast j e s z ­

PROBA

291

ANALIZY STRUKTURALNEJ

sputa z Piłatem ) . Pozostaje wiązka nawrócenia. Okazuje się, że wątki j e j
aczkolwiek m n i e j znane występują t u także:
Ewangelia według św. Mateusza 27, 54 — „Tedy setnik i ci, co z n i m
Jezusa strzegli, widząc trzęsienie ziemi, i to, co się działo, zlękli się b a r ­
dzo, mówiąc: Prawdziwieć t e n był Synem Bożym".
Ewangelia według św. M a r k a 15, 39 — „Tedy widząc setnik, który stał
przeciwko n i e m u , iż t a k wołając oddał ducha, rzekł: P r a w d z i w i e człowiek
ten był Synem Bożym".
Ewangelia według św. Łukasza 23, 42 — „ I rzekł łotr do Jezusa: P a n i e !
p o m n i j na mnie, gdy przyjdziesz do królestwa t w e g o " . 23, 47 — „ A w i ­
dząc setnik, co się działo chwalił Boga, mówiąc: Zaprawdę człowiek to był
s p r a w i e d l i w y " , 23, 48 —„Także i wszystek l u d , który się zszedł na to d z i w o w i s k o , widząc co się działo, bijąc się w piersi swoje, wracał się".
2 6

Ewangelia według św. Jana 19, 37 — „ I zasię stało się, aby się wypeł­
niło Pismo: U j r z e l i kogo p r z e b o d l i " .
Jak więc widać, wszystkie cztery wiązki wątków występujące w oma­
w i a n y c h legendach reprezentowane są także w ewangelicznych relacjach
męki Jezusa. Więcej, układ hierarchiczny wątków czterech legend jest
bardzo zbliżony do ewangelicznego, szczególnie w k o m p o z y c j i przeciwsta­
wień. Skłaniałoby to do w n i o s k u , iż opracowania średniowieczne żywotów
świętych dokonywane były świadomie l u b nieświadomie n a podstawie
s t r u k t u r ewangelicznych. W t y m miejscu parę u w a g — taka i n t e r p r e t a c j a
genezy niektórych legend hagiograficznych doskonale potwierdza odczyta­
nie n p . podania o św. Dorocie, gdzie o d p o w i e d n i k i e m „drugich n a r o d z i n " ,
byłoby z m a r t w y c h w s t a n i e Chrystusa, tłumaczy również szereg ubocznych
motywów, j a k na przykład wypuszczenie z więzienia zamiast św. K r z y ­
sztofa — m o r d e r c y Gerinusa , który byłby o d p o w i e d n i k i e m Barabasza,
dzielenie szat św. D o r o t y etc. Najważniejsze jest jednak, że istnieje dla p o ­
wyższej hipotezy uzasadnienie ideologiczne. Ś w i ę t y m
jest
ten —
kto żyje na podobieństwo
p a ń s k i e . Zasada ta spowodo­
wała w p e w n y c h okresach k u l t y : dziewictwa, męczeństwa, p u s t e l n i c t w a
i t d . Wydaje się, że realizowana była także w n a i w n i e dosłowny sposób
przez twórców legend o świętych.
21

2 8

2 9

P o d s u m u j m y : Legendy średniowieczne o św. Dorocie, św. K a t a r z y n i e ,
św. Stanisławie i częściowo św. K r z y s z t o f i e posiadają wspólną, j e d n o r o d 2 6

C h o d z i k o n k r e t n i e o k i l k a k r o t n e powtórzenie C h r y s t u s a „Jam j e s t król

ży­

dowski".
2 7

Patrz C. C l a v e r i a

A r j a, Tradiciones

y leyendas

de Vasconia,

Pamplo­

n a 1958.
2 8

T a k e x p l i c i t e b r z m i k a t e c h e t y c z n a wręcz z a s a d a . Spotkać się z nią

można

n p . u św. H i e r o n i m a i św. T o m a s z a .
2 9

T e n mało p r z e j r z y s t y t e r m i n podaję z a M . M u l l e r e m ,

logie, P a r i s , 1898, tłumaczenie L . J o b .

Etudes

de

mytho­

292

LUDWIK

STOMMA

ną strukturę. Została ona przejęta z Nowego Testamentu
— partii doty­
czących męczeństwa, śmierci i zmartwychwstania Chrystusa. Oczywiście
sprawdzenie, a co dopiero mówić o uogólnieniu tej hipotezy, wymagałoby
szerokich i starannych badań. Według wszelkiego prawdopodobieństwa
okazałoby się podczas nich, że z kolei struktury Nowego Testamentu
znaj­
dują swoje pierwowzory w Starym, tamte zaś w starszych jeszcze mitach
różnorakiego pochodzenia . Jednego, najpierwszego źródła znaleźć by się
zapewne nie dało z tego prostego względu, że takowe nie istnieje. Georges
Dumezil w pracy „le festin ďimmortalité" przedstawił indoeuropejskie m i ­
ty prometejskie, które nazwał mitami cyklu ambrozji — pokarmu Bogów.
Okazuje się, że wspólną strukturę mają dotyczące tematu otrzymania
przez ludzi pokarmu od Boga mity hindi, irańskie, skandynawskie, grec­
kie, łacińskie, gallijskie, ruskie, jak i ewangeliczny motyw Anny Petronilli. Trudno jest i t u doszukiwać się źródła wszechwspólnego, równie jak
„nie sposób insynuować tak rozbuchanej konwergencji" (Max M u l l e r ) . Jest
to sprawa niewyjaśniona i od wyjaśnienia jeszcze daleka. Skądinąd mamy
jednak prawo suponować czerpanie przez twórców średniowiecznych le­
gend z opracowań ewangelicznych. Ta pozorna sprzeczność jest jedną
z najbardziej pasjonujących zagadek etnografii.
з э

Konwergencja czy dyfuzja struktur. Porządek czy chaos. Jakkolwiek
by te pytania traktować, jakkolwiek by na nie odpowiadać — przyznać
trzeba jedno: żadna z dotychczasowych metod, żaden z prądów nie obna­
żył w tym stopniu mechanizmów kulturowych, ich wzajemnych sprzecz­
ności i powiązań, co strukturalizm . I jeżeli możliwe było zestawienie
legend, wątków, motywów, których dokonałem w tym opracowaniu, to
upoważnienie do nich od tego właśnie prądu przyszło. Dezaktualizacja me­
tod O. Kolberga, A. Brucknera, W. Trojanowskiego czy S. Vrtela-Wierczyńskiego pozwoliła bowiem dopiero na budowanie i w Polsce od no31

3 2

30 W a r t o tutaj
ďimmortalité

zwrócić uwagę n a znakomitą pracę G . D u mё z i 1 a, Le

— étude

de mythologie

comparée

indo-européenne,

festin

P a r i s 1924, b ę d ą ­

cą właściwie pracą strukturalistyczną. W

a n a l i z i e mitów armeńskich, h i n d i , i r a ń ­

skich,

b a r d z o zbliżonych

można t a m znaleźć s z e r e g

też: P . M o n t e t, L'Egypte
ne

Testament,

Paris

wątków

et la Bible,

1956; E . L i p i ń s k i ,

Stary

Testament

badań — „Znak", t. 7/8:1961 oraz D . E o p s , Od Abrahama
wa

1953, i A . R o b e r t s o n ,

Pochodzenie

chrześcijaństwa,
i

dzisiejszych
Warsza­

W a r s z a w a 1960.

C h o d z i o b a d a n i a t y p u mitologicznego

O. K o l b e r g i A . B r u c k n e r d o p u s z c z a l i się często k o r y g o w a n i a

padkiem

szczególnie

polskiej,

jaskrawym

jest

literaturoznawczego.
wątków i ukła­

to p r a k t y c z n i e małą

przy­

pieśni l u d o w y c h . U B r u c k n e r a

dokonane

1923, „oczyszczenie" t e k s t u legendy

dać, że p r z e r o b i o n y

Patrz
1'ancie-

w świetle

3 1

datność do a n a l i z y z e b r a n y c h p r z e z K o l b e r g a

et

do Chrystusa,

3 2

d ó w s t r o f i c z n y c h — „upiększania" utworów. P o w o d u j e

nej

do b i b l i j n y c h .

P a r i s , 1959; A . P e r r o t, Niniwe

w

Średniowiecznej

pieśni

przy­
religij­

o św. K a t a r z y n i e , a t r z e b a

do­

p r z e z niego materiał posłużył m u j a k o źródło w p r a c a c h

Mi-

PRÓBA

ANALIZY

293

STRUKTURALNEJ

w a . Więc jeżeli rozlegają się jeszcze gdzieniegdzie głosy, odsądzające od
czci i w i a r y s t r u k t u r a l n e metody badania mitów, jest to raczej postawa
t y p u towarzyszy Odysa, którzy zalepiali sobie uszy woskiem, aby nie sły­
szeć śpiewu syren, gdyż wiedzieli, że n i e będą się m u w stanie oprzeć .
33

tologia

polska,

Warszawa

1924, i Mitologia

k u S. V r t e l a - W i e r c z y n s k i e g o
równawczym
Podania

tle literatur

mityczne

i obrzędów

dziejów

ludowych,

polskich

w

Warszawa

legenda

Poznań

1937, i W .

słowiańskich,

Warszawa

słowiańska,

Staropolska
oświetleniu

1918. W

wypad­

o św. Aleksym

na

po­

Trojanowskiego

wiaroznawstwa

porównawczego

1917, c h o d z i o s c h e m a t y z m p o r ó w n y w a n i a

moty­

w ó w i b r a k i definicyjne.

N i e miałem n a t o m i a s t

z a m i a r u atakować b a d a c z y

za r e ­

prezentatywny

gdyż

można

bardzo

kierunek,

często

spotkać

o w o c n e p r a c e , j a k np. J . M a g n u s z e w s k i e g o ,
pieśni
reotypu
33

słowiańskiej,

Hernasa,

Ksiądz

— oba w tomie Literatura—komparatystyka
Porównanie

V I . 10. W
wym,

c z y С z.

to zaczerpnięte

artykule wykorzystane

z opracowania

wierszowane

legendy

zostało

niestrukturalne,

Od alby
kwestarz.

trubadura

Kształtowanie

— folklor,

z Klemensa

S. W i e r n i c k i e g o

i W.

ludowej
się

ste­

W a r s z a w a 1968.

Aleksandryjskiego,

zostały t r a n s k r y p c j e legend

średniowieczne,

a
do

w

Strom,

układzie

wierszo­

K u r a s z k i e w i c z a ,

Polskie

W r o c ł a w — W a r s z a w a — K r a k ó w 1962.

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.