320994074ce34da5eadda19611a8aeef.pdf

Media

Part of Ozdobne ule skrzynkowe/ Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1960 t.14 z.4

extracted text
Jerzy

OZDOBNE

ULE

II. 1. Ul malowany.
pow.
Brzesko.
Wl.
w
Krakowie.

Przybyslawice,
Muz.
Etnogr.

Z u ż y w a n y c h przez pszczelarzy form u l i — ule
skrzynkowe są formą najmłodszą, k t ó r a w ś r ó d ludu
zaczęła r o z p o w s z e c h n i a ć się dopiero od k o ń c a X I X w .
Zgodnie z n a z w ą , ul taki s k ł a d a się ze skrzynki zbitej
/. desek, posiadającej kształt p r o s t o p a d ł o ś c i a n u zbu­
dowanego na podstawie p r o s t o k ą t n e j , rzadziej k w a ­
dratowej.
Skrzynka ula wzniesiona jest zwykle nad
po­
w i e r z c h n i ę ziemi dzięki czterem niezbyt wysokim
nóżkom, k t ó r e niekiedy zastępują w b i t e w ziemię
p a l i k i lub kamienie. Od g ó r y ule skrzynkowe zabez­
piecza dach najczęściej dwuspadowy; k r a w ę d z i e da­
chu, wypuszczone szeroko na z e w n ą t r z , o c h r a n i a j ą
budyneczek od deszczu. Dachy p r z e w a ż n i e wykony­
wane s ą z desek, często dodatkowo nakrytych p a p ą
lub gontami. Rzadziej użyty jest inny m a t e r i a ł , jak
"blacha, d a c h ó w k a lub słoma, a jeszcze rzadziej —
p ł a t y kory, k t ó r ą często nakrywano ule kłodowe.
O p r ó c z dwuspadowych znajdujemy czasem dachy pół­
o k r ą g ł e lub czterospadowe, jak np. na ulu z Przybysławic.
Podobnie jak to bywa z u l a m i plecionymi ze słomy
lub u l a m i k ł o d o w y m i w y k o n a n y m i z pnia — tak
i ule skrzynkowe są niekiedy traktowane w sposób
dekoracyjny. Idea zdobienia u l i nie jest nowa. W y ­
daje się, że z p o c z ą t k a m i zdobienia m o ż n a z e t k n ą ć
się już przy oznaczaniu w ł a s n o ś c i o w y m barci, prze­
c h o d z ą c y m na ulach kłodowych w mniej lub więcej

206

Czajkowski

SKRZYNKOWE

skomplikowane wzory zdobnicze, co m o ż n a s p o t k a ć
z a r ó w n o na terenie Polski jak i pobliskiej Słowacji.
Jeśli chodzi o ule skrzynkowe, tendencje zdobnicze
w y r a ż a j ą się niekiedy w sposobie traktowania ogól­
nej formy budynku. P r z y k ł a d e m jest np. ul z Przyb y s ł a w i c (pow. Brzesko), k t ó r e m u dano p o s t a ć wieży
z poziomą g a l e r y j k ą umieszczoną w połowie wyso­
kości ( i l . 1), lub m a ł y u l dla k r ó l o w e j , wykonany
przez Franciszka Markowskiego z M r o k o w a (pow.
Garwolin), w k t ó r y m dwuspadowy, ł a m a n y dach autor
z a o p a t r z y ł w w y m y ś l n ą , a ż u r o w a n ą s t e r c z y n ę , a cały
budyneczek w s p a r ł od d o ł u na skomplikowanej pod­
stawie. Przyozdobianie u l i dekoracjami o charakterze
architektonicznym ma u nas dość odległe tradycje.
J u ż w pasiece Jana Dzierżonia, s ł y n n e g o t w ó r c y no­
woczesnego pszczelarstwa, z d a r z a ł y się ule ozdobione
na szczytowych k r a w ę d z i a c h dwuspadowych d a s z k ó w
(podobnie ozdobiony jest współczesny u l z Białego
Boru, pow. Mielec — i l . 2).
Niekiedy zdarza się, że na powierzchni ula w y s t ę ­
p u j ą dekoracje plastyczne wykonane t e c h n i k ą sny­
cerską. Na Podhalu spotyka się obecnie ule skrzyn­
kowe, k t ó r e na ś c i a n k a c h m a j ą w y r y t e cyrklowe ro­
zety i leluje, j a k b y przeniesione bezpośrednio z r y ­
zowanego s o s r ę b u ( i l . 3). Wzory wykonane s ą t u przy
pomocy d ł u t a . Ryt nie jest głęboki, a w z ó r rodzimy,
p o d h a l a ń s k i . Z tego samego terenu znany jest r ó w -

II. 2. Ul
zdobiony
rzeźbą. 1930 r. Wyk.
Józef Mazur,
Bobro­
wa, pow. Dębica. Wl.
Władysława
Cronia,
Biały Bór, pow. Mie­
lec. II. 3. Ul zdobio­
ny ryzowaniem.
Zaskok,
pow.
Nowy
Targ.
2
nież (reproduKowany w pracy T. Seweryna') u l kło­
dowy z k o ń c a X I X w. z ryzowanymi m o t y w a m i r o ś ­
l i n n y m i i geometrycznymi, co w s k a z y w a ł o b y na ciąg­
łość tradycji w snycerskiej dekoracji powierzchni u l i .
Prócz ozdób plastycznych wykonanych bezpośred­
nio na ścianie ula, spotyka s i ę r ó w n i e ż płaskorzeźbione dekoracje przymocowywane na jego ścianach,
szczególnie z a ś przy otworze w l o t o w y m , czyli tzw.
„oczku". Ozdoby takie dosyć często w y s t ę p u j ą j u ż na
ulach k ł o d o w y c h , czego p r z y k ł a d y znamy z a r ó w n o
z terenu P o l s k i j a k S ł o w a c j i , czy M o r a w . B y w a j ą
wypadki, że — podobnie j a k ornamenty ryzowane —
ozdoby te p r z e c h o d z ą ze starszych u l i k ł o d o w y c h na
skrzynkowe. P r z y k ł a d e m może być nie istniejący j u ż
dziś u l W ł a d y s ł a w a Gronia z Białego Boru, pow.
Mielec ( i l . 2 ) . Ozdoby z tego ula, w postaci d w u
rzeźbionych masek, z n a j d u j ą s i ę dziś w Muzeum" Etno­
graficznym w K r a k o w i e . Rzeźby te s ą bardzo ciekawe
i zasługują na szczegółowy opis. Jedna z nich przed­
stawia twarz „ C h i ń c z y k a " , druga z a ś „Żyda". W y k o n a ł
je Józef Mazur z Bobrowej (pow. Dębica) w roku 1937.
2

3

4

5

G ł o w ę „ C h i ń c z y k a " (wys. 24 cm, szer. 22 cm)
cechuje spłaszczony nos, lekko s k o ś n e oczy, wydatne,
ale płasko cięte usta z widocznymi z ę b a m i i szeroka,
spłaszczona t w a r z o silnie zaznaczonych kościach po­
liczkowych. Realizm r z e ź b y p o w i ę k s z a j ą włosy, w y ­
r a ż o n e d r o b n y m i i gęstymi nacięciami na powierzchni
drewna ( i l . 4).
G ł o w a „Żyda", wykonana — podobnie j a k poprzed­
nia — z drzewa olchowego, potraktowana została
przez r z e ź b i a r z a w sposób nieco groteskowy. Poszcze­
gólne elementy twarzy, jak nos. oczy, usta, s ą p e ł n e
1

T. Seweryn, Ludowa
świecka rzeźba
monumen­
talna, „ P o l s k a Sztuka Ludowa", 1955. nr 2, s. 69, ryc 3.
Jw., s. 71, ryc. 5 1 6.
R. Bednarik,
Slovenske
ule, Bratislava 1957,
a. 104, 120.
Np. pasieka z u l i k ł o d o w y c h ozdobionych mas­
kami w Muzeum w Roznovie
2

ekspresji. D u ż e oczy mają czarne, poszerzone źrenice,
a siłę wzroku s k o n c e n t r o w a n ą w jednym punkcie
podkreślają mocno zaznaczone l u k i b r w i o w e i b r w i .
W olbrzymich, p ó ł r o z w a r t y c h ustach t k w i jeden z ą b .
wykonany z gwoździa. G ó r n ą w a r g ę zdobią sumiaste
wąsy, pomalowane, podobnie jak b r w i . czarna farbą.
Najbardziej w y d a t n y m punktem twarzy jest krogulezy
nos, k t ó r y w swej. podstawie odstaje od twarzy 6 c m .
Jest on dorobiony z innego k a w a ł k a drewna l i i M
Obie głowy przybite były (za u s z y ) do ścian ula.
Zwyczaj przybijania u wlotu do ula figurek wy­
obrażających postacie ludzkie, orła, sowę, gęś. ko­
guta — T. Seweryn tłumaczy chęcią ochrony za war
tości ula przed złodziejami ». Wydaje się jednak, że
oprócz tego rodzaju w y j a ś n i e n i a m o ż n a by w z i ą ć [xxi
uwagę
również
pragnienie
pomnożenia
dobytku
w sposób magiczny; wydaje się to n i e w ą t p l i w e szcze­
gólnie w odniesieniu do postaci koguta, wiadomo bo­
wiem, że w magii ludowej gra on rolę czynnika
w z m a g a j ą c e g o p ł o d n o ś ć ' . Ten sam cel mogło mieć
umieszczanie Wlotu do ula w ś r o d k u między rozwar­
t y m i nogami przybitych na z e w n ą t r z ludzkich postaci.
W czasach dzisiejszych magiczny charakter wspom­
nianych t u w y o b r a ż e ń zupełnie z a t a r ł się w ś w i a d o ­
mości pszczelarzy. Właściciel i ofiarodawca rzeźbio­
nych masek z Białego Boru. W ł a d y s ł a w Gron, i-oltj
ich t ł u m a c z y ł w sposób bardzo prosty: ..podobało mi
się j a k pszczoły wchodziły do gęby''.
Daleko bardziej od u l i zdobionych p r z y pomucy
technik snycerskich rozpowszechnione są na terenie
Polski ule skrzynkowe barwnie malowane. Kiedy lei.
zwyczaj p o j a w i ł się w ś r ó d pszczelarzy, trudno d o k ł a d 5

Odkryty w 1950 r. w czasie badan terenowych,
prowadzonych przez Sekcję Badania F l a s t y K i Luo<>wej IS P A N w Krakowie.

3

4

8

7

T. Seweryn, op

J. Gajek,
L w ó w 1934.

Kogut

clt.. s
w

77
wierzeniach

ludowych.

20-

H. 4. Głowa Chińczyka.
II. 5.
Głowa
Żyda.
Rzeźby
z ula.
Biały Bór, pow. Mielec.
Wyk.
Józef Mazur. Bobrowa,
pow.
Dębica.

II. 6. Ul malowany. Pielgrzymka,
pow.
II. 7. Ul malowany z pasieki Sebastiana
Jurgów, pow. Nowy Targ.

Gorlice.
Górki.

I

I

U. 8. Ul malowany.
Skawa
Dolna, pow. Sucha. II. 9. Ul
malowany. Lubla, pow. Strzy­
żów. 11. 10. Ul malowany. Ho­
la, pow. Włodawa.
11. 11. Ul
malowany.
Wandalin,
pow.
Opole Lubelskie.
II. 12. Ul ma­
lowany. Niewino Stare. pow.
Bielsk
Podlaski.

niej określić. Skoro jednak ule skrzynkowe rozpo­
w s z e c h n i a j ą s i ę na wsi dopiero pod koniec ubiegłego
wieku, m o ż n a przypuszczać, że kolorowe zdobnictwo
uli zjawiło się nie wcześniej niż ok. I wojny ś w i a t o ­
wej. Obecnie z malowanymi r ó ż n o b a r w n i e ulami
skrzynkowymi spotykamy s i ę na terenie całej Polski,
zawsze jednak s ą to b ą d ź pojedyncze pasieki ( K r a ­
kowskie, Rzeszowskie e t c ) , b ą d ź nawet pojedyncze
ule w pasiekach. Nigdzie natomiast zwyczaj różno­
barwnego malowania u l i nie p r z y j ą ł s i ę tak szeroko,
a b y ś m y go mogli n a z w a ć powszechnym.
Często m ó w i się o t y m , że malowanie u l i jaskra­
w y m i kolorami ma na celu u ł a t w i a n i e pszczołom tra­
fienia do w ł a ś c i w e g o ula. Czy pszczoły istotnie potrze­
bują tego rodzaju ś r o d k ó w pomocniczych, wydaje się
co najmniej w ą t p l i w e . Skoro pszczoła t r a f i a ł a do swo­
jej barci zagubionej w ś r ó d t y s i ą c a identycznych pra­
wie drzew w puszczy, skoro trafiała do swego ula
w olbrzymich pasiekach podolskich, złożonych cza­
sem z setki i więcej jednakowych p n i , t y m bardziej
potrafi z o r i e n t o w a ć s i ę w o b r ę b i e tych k i l k u u l i
skrzynkowych, k t ó r e s k ł a d a j ą się dziś na p r z e c i ę t n ą
pasiekę. Przeloty pszczoły rzadko p r z e k r a c z a j ą od­
ległość 3—4 k m od ula. Dzięki przeprowadzonym
badaniom nad życiem pszczół wiemy, że posiadają
one d o s k o n a ł ą p a m i ę ć miejsca . że z w r a c a j ą u w a g ę
na znaki orientacyjne, j a k gałęzie, kołki, d e s k i , nie
8

9

8

K . Frisch, Zycie pszczół.
s. 51, 65.
St. Mendrala, Pszczoły,
Warszawa 1947. s. 249.
9

Warszawa [bez daty],

m ó w i ą c j u ż o prawdziwych znakach topograficznych,
jak domy, drzewa i t p .
Większe bodaj znaczenie od orientacji wzrokowej
ma u pszczół doskonale rozwinięty zmysł powonienia.
P o m i j a j ą c jednak to ostatnie, z w r ó ć m y u w a g ę na spo­
sób reagowania pszczół na barwy. Jest dowiedzione,
że w i d z ą one kolory, nieco inaczej jednak n i ż oko
człowieka. Nie r e a g u j ą na fale długości ponad 650 m i l i m i k r o n ó w , natomiast w y c h w y t u j ą fale ultrafioletowe
długości 365—300 m i l i m i k r o n ó w , k t ó r e nie są j u ż do­
s t ę p n e dla oka ludzkiego. W kolorach w y g l ą d a to
n a s t ę p u j ą c o : w i d z ą „[...) na pewno kolor żółty, błę­
k i t n y i biały, przy czym biel o ł o w i a n a wydaje się
pszczołom jako biała l u b jasnoszara, zaś na biel cyn­
kową, t y t a n o w ą i t i t o f a n o w ą reagują tak samo j a k
na niebieskozieloną. Podobnie j a k żółty, w i d z ą t a k ż e
kolor zielony. P o m a r a ń c z o w y i cynober wydaje się
pszczołom jako ś r e d n i o i ciemnobrunatny", kolor czer­
wony widzą jako czarny, a na purpurowoczerwony.
m a j ą c y d o m i e s z k ę niebieskiego i fioletowy
reagują
j a k na ś r e d n i o i ciemnoniebieski, biel zaś w naturze
widzą jako niebieskozieloną .
10

Mając w ten sposób w y ł o ż o n ą reakcję pszczół na
kolory, widzimy, że malowanie u l i może m i e ć pewien
sens racjonalny. Z drugiej strony, nie jest to bez­
względnie konieczne, gdyż — j a k mówi K Frisch —
„zapach jest d l a pszczół bardziej p r z e k o n y w a j ą c y " .
1!

10
11

ich życie

i

Jw., s. 246, 249, 250; K . Frisch. op. cit.. s. 53.
K . Frisch. op. cit.. s. (if).

produkty.

209

T a k ż e wiele najnowszych p o d r ę c z n i k ó w pszczelarskich
malowanie u w a ż a g ł ó w n i e za sposób konserwacji ula,
n a d a j ą c y m u estetyczny w y g l ą d lub c h r o n i ą c y przed
d z i a ł a n i e m słońca (malowanie na b i a ł o ) .
Obecnie d u ż y procent pszczelarzy ludowych korzy­
sta z l i t e r a t u r y fachowej (periodyki, książki), s t ą d
też p o g l ą d y ich na znaczenie malowanych u l i nie
różnią się zbytnio o d naukowych, tak j a k i metody
hodowlane nowoczesnego, racjonalnego pszczelarstwa.
Charakter malatur na ulach wskazuje ponad w s z e l k ą
w ą t p l i w o ś ć , że na plan pierwszy w y s u w a j ą się tu
momenty estetyczne. W dotychczasowej literaturze
poświęconej sztuce ludowej nie spotykamy pracy po­
święconej malaturom na ulach, m a ł o też uwagi po­
ś w i ę c a n o temu zagadnieniu w czasie b a d a ń tereno­
wych. T y m w i ę k s z ą w a g ę posiadają dla nas m a t e r i a ł y
zebrane z tego zakresu przez Sekcję Badania Plastyki
Ludowej IS P A N w K r a k o w i e (posłużyły one r ó w n i e ż
za o s n o w ę przy opracowaniu niniejszego szkicu).
I2

Na podstawie posiadanych m a t e r i a ł ó w ilustracyj­
nych i opisów, w ś r ó d malowanych u l i skrzynkowych
wydzielić m o ż n a k i l k a grup, różniących się od siebie
sposobem r o z w i ą z a n i a dekoracji malarskiej. Najlicz­
niejszą n i e w ą t p l i w i e
g r u p ę s t a n o w i ą ule, k t ó r y c h
skrzynka posiada ś c i a n y jednolicie pomalowane na
r ó ż n e kolory, np. front na niebiesko, boki na b r ą z o w o
czy biało. W grupie tej odmiennym kolorem pod­
k r e ś l a się k r a w ę d z i e b r y ł y budynku, deseczkę poniżej
„oczka", czasem p r o s t o k ą t n e pola zdobnicze, k t ó r e
s t a n o w i ą pojedyncze ściany, dzieli się na d w i e r ó ż ­
nego koloru
powierzchnie, s t y k a j ą c e się ze sobą
w z d ł u ż p r z e k ą t n i . Trudno jest oczywiście rozstrzygnąć,
w jakiej mierze w tej grupie malownych u l i malatura
w y n i k a z podniet estetycznych, a w jakiej jest w y r a ­
zem potrzeb czysto praktycznych, j a k chęć konserwacji
drewna czy też u ł a t w i e n i e orientacji pszczołom.
D r u g ą g r u p ę s t a n o w i ć b ę d ą ule, na k t ó r y c h po­
wierzchni, zagruntowanej t y m czy i n n y m kolorem,
p o j a w i a j ą się elementy o n i e w ą t p l i w i e dekoracyjnym
charakterze. W ś r ó d tych u l i pewna, dosyć zresztą
p o w a ż n a część zdobiona jest w sposób abstrakcyjny,
przy pomocy rytmicznie rozplanowanych e l e m e n t ó w
geometrycznych. Najprostszym p r z y k ł a d e m z tej grupy
będzie ul z Pielgrzymki (pow. Gorlice), k t ó r e g o po­
wierzchnia pokryta jest w całości
równomiernie
rozłożonymi niebieskimi kropkami ( i l . 6). Z w y k l e de­
koracja w tej grupie u l i bywa jednak bardziej skom­
plikowana, co w y r a ż a się z a r ó w n o przez z r ó ż n i c o w a ­
nie kolorów tła, j a k i przez szerszy wachlarz elemen­
t ó w zdobniczych, w ś r ó d k t ó r y c h obok kropek poja­
w i a j ą się t r ó j k ą t y i półkola ( i l . 7) lub starannie roz­
planowane motywy pasowe złożone z ł u k ó w ( i l . 8),
co upodobnia ten u k ł a d ornamentu do n i e k t ó r y c h
u k ł a d ó w w y s t ę p u j ą c y c h na żelaznych okuciach.

I n n ą g r u p ę s t a n o w i ą ule, na k t ó r y c h powierzchni
znajdujemy m o t y w y r o ś l i n n e lub antropomorficzne.
M o t y w y r o ś l i n n e b y w a j ą b ą d ź silnie zgeometryzowane,
j a k to m o ż n a s t w i e r d z i ć na ścianie ula z L u b l i (pow.
Strzyżów, i l . 9), b ą d ź traktowane w s p o s ó b schema­
tyczny, ale m i m o to z pewnym zacięciem realistycz­
n y m ( i l . 10). Tematyka figuralna z a r ó w n o antropoj a k i zoomorficzna nie b y ł a dotychczas notowana
w m a t e r i a ł a c h d o t y c z ą c y c h u l i malowanych. Raz jeden
tylko na frontowej ścianie ula z Wandalina (pow.
Opole Lubelskie) spotkano kompozycję d e k o r a c y j n ą ,
k t ó r ą s t a n o w i ą d w i e umieszczone nad sobą, w ą s a t e
twarze ludzkie, wykonane w sposób skrajnie sche­
matyczny ( i l . 11).
Czasem zdarza się, że m o t y w y geometryczne oraz
mniej lub więcej dekoracyjnie traktowane motywy
r o ś l i n n e w y s t ę p u j ą na malowanych ulach obok siebie.
Spotykamy się z t y m w pasiece z M r o k o w a (pow.
Garwolin), k t ó r e j ule odznaczały się nie spotykanym
wprost bogactwem malarskiej dekoracji. Pasieka ta
ma zresztą z u p e ł n i e w y j ą t k o w y charakter, podobnie
j a k i jej t w ó r c a , niedawno z m a r ł y Franciszek So­
chacki.
1 3

Z e w n ę t r z n e p o d o b i e ń s t w o ula skrzynkowego do
domu mieszkalnego prowokuje niejako, aby je t y m
bardziej p o d k r e ś l i ć przez odpowiednie malowanie.
S t ą d na ś c i a n a c h u l i spotyka się malowane okna, za­
rysy murowanego fundamentu ( i l . 12), a w wypadkach,
gdy budynek ula wykonany jest w kształcie np. wieży
(il. 1), c a ł e ściany malowane są w sposób m a j ą c y
n a ś l a d o w a ć bloki kamiennego m u r u .
D o b ó r i zestawienie k o l o r ó w zależą od i n d y w i ­
dualnego podejścia pszczelarzy-malarzy. Pytany o to
pszczelarz z Podhala w y r a z i ł się w ten s p o s ó b :
„pszczoły l u b i ą te kolory na ulach, k t ó r e najczęściej
s p o t y k a j ą w przyrodzie". Jest to zupełnie naturalne,
ale niezgodne z i n t e n c j ą : „ m a l u j e m y po to, by
pszczoła ł a t w i e j z n a l a z ł a d r o g ę p o w r o t n ą do ula",
podczas gdy stosowanie k o l o r ó w najczęściej spotyka­
nych w przyrodzie powinno raczej u t r u d n i a ć owadowi
trafienie do swego ula. Sądząc z przeprowadzonych
r o z m ó w i obserwacji, najczęściej stosowanymi kolo­
rami s ą : niebieski, zielony, żółty i , o dziwo, kolor
czerwony, to jest ten, którego pszczoła nie rozpoznaje,
w i d z ą c go jako czarny. Wymienione kolory w y s t ę ­
p u j ą w najrozmaitszych odcieniach. Poza t y m spo­
tykamy kolory: brązowy, biały, czarny, różowy, fio­
letowy i inne.
O b s e r w u j ą c rozwój malatur na ulach skrzynko­
wych, u c h w y c i ć m o ż e m y c i e k a w ą ewolucję, k t ó r e j
proces bynajmniej nie został jeszcze zakończony. W i ­
dzimy bowiem, j a k z prostego pokrywania powierzchni
ula farbą, podyktowanego przede wszystkim momen­
tami praktycznymi, zaczyna p o w s t a w a ć nowa gałąź
ludowej sztuki dekoracyjnej.

12

[Zbiór.] Pszczelarstwo,
Warszawa 1951, s. 71;
rzbior.] Poradnik
Pszczelarza,
Warszawa 1952, s. 135;
M . Janiszewski, Ule i sprzęt pasieczny, Warszawa 1957,
s. 24.

13

W jednym z najbliższych n u m e r ó w p o ś w i ę c i m y
temu t w ó r c y specjalny a r t y k u ł . Red.

Fot: Jerzy Czajkowski — il. 6, 7, 11; Stefan Deptuszewski
— il. 1, 4, 5, 8, 9, 12; Maria Przeździecka
— il. 3, 10,

— il. 2; Michał

Maśliński

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.