26d8aa8cf33f72c67274ff42d60d4a01.pdf

Media

Part of Recenzja/ Barbarzyńca 2005 nr 10

extracted text
Adriana Celińska

N A R R A C J E Z SYGNATURĄ
Sygnatura i fragment. Narracje antropologiczne
Dariusza
Czai to zbiór artykułów powstałych na przestrzeni kilkunastu
lat, stanowiący barwną mozaikę tematów, bogaty zbiór fak­
tów, obserwacji, spostrzeżeń, anegdot, kalejdoskop różnokształtnych „fragmentów" na pierwszy rzut oka bardzo odle­
głych od siebie, jednakże prezentujących pewną spójną wizję
świata, przede wszystkim zaś specyficznego ujęcia antropo­
logii kultury.
Już we „Wprowadzeniu" autor definiuje swoje antropolo­
giczne podejście, które opiera się przede wszystkim na zasa­
dzie subiektywności, gdyż antropologia kultury dla Czai to
próba opisu świata, ale z wyraźnie zaznaczoną „sygnaturą".
Nie ma tekstów obiektywnych, autor jest obecny w każdym
słowie. Krytyce poddawane jest tradycyjne, obiektywistyczne
naukowe podejście - przede wszystkim za niemożność od­
krycia poprzez jego pryzmat zawartej w każdym elemencie
świata tajemnicy. Drugi istotny postulat określa wybór przed­
miotu antropologicznych narracji. Czaja konsekwentnie uni­
ka tematów tradycyjnie kojarzonych z etnologią. Aby być an­
tropologiem niekonieczna jest egzotyczna podróż w poszuki­
waniu odmienności, gdyż możemy ją uchwycić tuż obok nas,
w naszej kulturze. Autor, parafrazując Geertza, zgłasza postu­
lat: „być tu, pisać tu" i zaprasza czytelnika w podróż nie tyle
czasową, co przestrzenną w poszukiwaniu źródeł sensu
w otaczającej nas i dobrze nam znanej rzeczywistości.
Pierwsza cześć książki, zbiór tekstów ujętych pod wspól­
nym tytułem „Gry wstępne", zawiera trzy eseje, w których od­
najdujemy definicję postawy antropologa w obrazie błazna,
czyli uważnego obserwatora z zewnątrz, ponadto analizę
związku nauki i sztuki, której punktem wyjścia są fascynujące
opisy kolorów nieba autorstwa Bronisława Malinowskiego,
a także postulat uprawiania antropologii życia interesująco zo­
brazowany konceptem puzzli z powieści George'a Pereca
Życie: instrukcja obsługi.
Cześć druga jawnie określa
czasowy charakter p o d r ó ż y
Sygnatura I fragment
swoim enigmatycznym tytułem
limtii
illuminait
l
„Czas przeszły niedokonany".
Początkowo podążamy za au­
torem do słonecznych Włoch.
Najpierw do Toskanii i patrząc
na nią oczami Muratowa, Lawrenca i Camusa, widzimy nie
tyle konkretną geograficzną
krainę, co za każdym razem
odmienną materializację ludz­
kiej tęsknoty. Potem podążamy
literackim śladem brytyjskich
turystów, próbując zrozumieć
źródła angielskiego sentymen­
tu do Półwyspu Apenińskiego.
Udajemy się także na salę operacyjną, gdzie francuska artyst­
ka Orlan, poddając się kolejnym operacjom plastycznym, pra­
gnie doprowadzić do, wydawać by się mogło, niemożliwego
- zmiany własnej tożsamości poprzez modyfikację ciała. Poza

Wlsà*=M

tym Czaja zaprasza czytelnika do rozważań nad dwuznacz­
nym fenomenem współczesnej obecności kiczowatych wize­
runków Aniołów Stróżów czy też reklamowych wyobrażeń raju.
Na koniec opisuje węża zjadającego swój ogon, czyli nieunik­
nioną powtarzalność historii i relacjonuje próbę reanimacji
brzmienia muzyki starożytnych Greków.
W części trzeciej, „Wyrazić niewyrażalne", odnajdujemy roz­
ważania na temat symboliki krzeseł w wyobraźni współczesnych
artystów, prezentację literackich tęsknot do Wenecji jako substy­
tutu obcowania ze sferą mistyczną, refleksje o sakralnym nie­
malże związku muzyki i języka w ujęciu steinerowskim oraz zilu­
strowany zdjęciami esej na temat meandrów ludzkiej pamięci.
Na koniec „Zamiast zakończenia" czytelnik znajduje esej
poświęcony fenomenowi pewnego południowo-włoskiego tań­
ca - taranteli; istotą tego tekstu jest to, że jest to opowieść
0 prywatnej fascynacji autora, czyli subiektywność przede
wszystkim. Gdyż według Czai tylko to jest ważne, co nas oso­
biście wzrusza, dotyka, boli, cieszy.
Rozrzut zainteresowań autora jak widać jest ogromny. Ese­
je dotykają tematów nie mających ze sobą na pierwszy rzut
oka żadnego logicznego związku. Jednakże są to zawsze me­
tafory utajonych treści wpływających na kształt istnienia w kul­
turze. Dla autora ważny jest bowiem nie przedmiot, ale sposób
ujęcia, który w wydaniu Czai przyjmuje kształt subiektywnej
1 niemalże literackiej interpretacji. Sam tytuł wskazuje zresztą,
że autora interesuje zaledwie „fragment", odłamek rzeczywi­
stości, szczegół, bowiem w nim można dojrzeć istotę rzeczy.
Odrzuca podejście holistyczne i całościowe i z różnorodności
świata wybiera takie wyobrażenia, których widzialna powierzch­
nia pozwala uważnemu obserwatorowi dostrzec delikatny za­
rys niewidzialnego. Czaja zatem próbuje uchwycić te produkty
ludzkiej wyobraźni, które są widoczne poprzez uczucia, jakie
wywołują w ludzkiej duszy. Liczba zdań pytających sugeruje,
że książka jest raczej zbiorem pytań niż gotowych odpowiedzi,
obszarem poszukiwań niż kompendium wiedzy, a przede
wszystkim zaproszeniem czytelnika do dziwienia się życiu.
Warto jeszcze wspomnieć o istotnym elemencie silnie
wpływającym na odbiór książki, a mianowicie o języku, któ­
rym Czaja konstruuje swoje opowieści, bo przecież podtytuł
książki to „Narracje antropologiczne". I skoro nic, zdaniem
autora, tak jak opowieść nie zbliża się do życia w jego auten­
tycznym kształcie, antropologia to przede wszystkim sztuka
opowieści. Czaja lekko snuje swoje historie, sprawnie operu­
jąc bogatym i plastycznym językiem ubarwionym licznymi
parafrazami, drobnymi żartami, lekką ironią. Żartobliwy i jed­
nocześnie wyszukany styl opiera się głównie na długich, sma­
kowitych proustowskich zdaniach, których spokojny rytm
zwłaszcza na końcu esejów pobudzająco zaburzają krótkie a
treściwe równoważniki i pytania, które zmuszają nas do głęb­
szej refleksji na temat otaczającego nas świata.
Dariusz CZAJA, Sygnatura i fragment. Narracje
Wydawnictwo UJ, Kraków 2004.

PISMO ANTROPOLOGICZNE

antropologiczne,

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.