-
extracted text
-
„Etnografia Polska", t. X L I I : 1998, z. 1-2
P L ISSN 0071-1861
WANDA PAPROCKA
Instytut Archeologii i Etnologii P A N , Warszawa
SZKOLNICTWO BIAŁORUSKIE N A KRESACH WSCHODNICH
W ŚWIETLE P O L I T Y K I MNIEJSZOŚCIOWEJ I I RZECZYPOSPOLITEJ
Jedną z ważniejszych dziedzin polityki państwa i wykładnią jego stosunku
do mniejszości narodowych było w okresie I I Rzeczypospolitej szkolnictwo
i sprawy związane z oświatą. Nawiązując do mojego artykułu zamieszczonego
w 39 t. „Etnografii Polski" (Paprocka 1995) poniższe opracowanie pragnę
poświęcić sprawom białoruskiego szkolnictwa narodowego, które nie były
dotąd szerzej omawiane w literaturze etnologicznej.
Na głębszą analizę spraw związanych ze szkolnictwem i oświatą pozwalają
materiały archiwalne uzyskane z państwowych archiwów litewskich i białoru
skich w Wilnie, Grodnie oraz Mińsku, materiały źródłowe zawarte w sprawo
zdaniach z życia mniejszości białoruskiej ukazujące się przez cały okres mię
dzywojenny w roczniku „Sprawy Narodowościowe", jak również w sprawo
zdaniach z obrad Sejmu. Szereg danych dostarczyły liczne polskie wydawnic
twa ciągłe i czasopisma poświęcone Kresom Wschodnim m.in. „Rocznik Ziem
Wschodnich", „Przymierze", „Droga", „Natio" oraz białoruskie takie jak
„Biełaruska Krynica", „Sielańska Niwa", „Biełaruski Zwon". Nie zachowały
się niestety materiały dotyczące szkolnictwa w okresie międzywojennym zgro
madzone w Ministerstwie Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego
w Warszawie. Uległy one zniszczeniu podczas działań wojennych.
Losy szkolnictwa białoruskiego w okresie I I Rzeczypospolitej, zarówno
podstawowego jak i średniego, oraz szkół wyższych związane były ściśle
z polityką narodowościową kolejnych rządów i stanowiły odbicie kierunków
programowych głównych partii politycznych. Ścisłe związki łączyły szkol
nictwo białoruskie z organizacjami oświatowymi w tym przede wszystkim
z Towarzystwem Szkoły Białoruskiej, Towarzystwem Oświaty Białoruskiej
oraz prowadzącymi pewne prace na rzecz szkoły narodowej - Białoruskim
Związkiem Gospodarczym. Ponieważ w poprzednim moim artykule omówio
ne zostały zagadnienia związane z początkami szkolnictwa białoruskiego obec
nie skoncentruję się wyłącznie na okresie międzywojennym przedstawiając
kolejno sytuację białoruskiego szkolnictwa podstawowego, średniego i wyż
szego oraz związanych z nim placówek oświatowych.
52
WANDA PAPROCKA
Ludność białoruska mieszkająca na terenach Kresów Wschodnich, które
weszły w skład I I Rzeczypospolitej na mocy traktatu ryskiego, obliczana wg.
różnych szacunków na 1 365 tys. do 1 780 tys. osób (por. Paprocka 1995, s. 15)
posiadała w pierwszym okresie po uzyskaniu przez Polskę niepodległości
około 350 szkół publicznych i prywatnych. Ten szczególny rozwój szkolnictwa
białoruskiego miał miejsce w okresie I wojny światowej. Liberalna polityka
władz niemieckich pozwoliła na rozwój szkolnictwa na szeroką skalę. Jednak
że już w 1919 г., w okresie ustępowania Niemców, polskie władze wojskowe
przystąpiły do zamknięcia znacznej liczby tych szkół uznając je za białoruskie
jedynie z nazwy. Powołane przez Niemców z przyczyn politycznych w rzeczy
wistości, jak stwierdzały polskie władze oświatowe, były szkołami rosyjskimi
z powodu braku podręczników w języku białoruskim oraz braku przygotowa
nych do tej pracy nauczycieli.
Polityka polska w zakresie szkolnictwa białoruskiego w czasie rządów
Sztabu Generalnego, a następnie Zarządu Cywilnego Ziem Wschodnich
(utworzonego przez Józefa Piłsudskiego w 1919 r.) zmieniała się kilkakrotnie
oscylując pomiędzy próbami jego zlikwidowania, a usilnym jego popieraniem,
co związane było z różnymi orientacjami politycznymi kolejnych kierowników
tego Zarządu. Bezpośrednio po wojnie bolszewickiej (1920 r.) na terenie
utworzonej w październiku 1920r. przez gen. L.Żeligowskiego tzw. Litwy
Środkowej liczba szkół białoruskich znacznie wzrosła. Liberalizm departa
mentu oświaty Tymczasowej Komisji Rządzącej spowodował, że założono
186 szkół oraz seminarium nauczycielskie w Borunach w pow. oszmiańskim.
Można przypuszczać, że związane to było z próbami realizacji idei federalistycznych obozu piłsudczykowskiego. Jednak w bardzo krótkim czasie libe
ralizm i działania popierające szkołę białoruską zastąpiła polityka unifika
cyjna w stosunku do szkolnictwa mniejszościowego. Nastąpiło to w wyniku
zwycięstwa koncepcji inkorporacyjnej umacniającej tendencje asymilacyjne
wobec ludności białoruskiej.
Dane archiwalne dotyczące liczby szkół w tym okresie świadczą o za
chodzących zmianach. W piśmie Departamentu Oświaty Tymczasowej K o
misji Rządzącej Środkowej Litwy do Departamentu Skarbu znajdującym się
w Litewskim Centralnym Archiwum Państwowym w Wilnie - Lietuvos Centrinis Valstybinis Archyvas (następnie cyt. w skrócie LCVA) dotyczącym
preliminarza budżetowego na listopad 1920 r. wymieniono 56 białoruskich
szkół ludowych, 389 polskich szkół powszechnych i 25 żydowskich szkół
ludowych (LCVA, F. 172, Ap. 1, B. 235, L. 64). W aktach Kuratorium Okrę
gu Szkolnego Wileńskiego podany jest wykaz białoruskich szkół publicznych
z dnia 1 maja 1921 r. W dokumencie tym wymieniono ogółem dla wszystkich
powiatów 52 szkoły, w tym w Wilnie 7, a w pow. wileńskim 2, oszmiańskim
23, święciańskim 20 (LCVA, f. 172, Ap. 1, B. 445. L . 1).
Według danych inspekcji służbowej przeprowadzonej w 1923 r. na polece
nie premiera Władysława Sikorskiego na Kresach Wschodnich istniało w woj.
wileńskim 36 szkół białoruskich, 1 szkoła w woj. nowogródzkim (Srokowski
S Z K O L N I C T W O BIAŁORUSKIE NA K R E S A C H W S C H O D N I C H
53
1924, s. 15). W sprawozdaniu sejmowym dotyczącym preliminarza budżetowe
go Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego na rok 1924
czytamy, że na terenie byłej tzw. Litwy Środkowej jest 29 szkół białoruskich
i 38 nauczycieli białoruskich („Natio", nr 3-4: 1927, s. 52).
W następnych latach coraz silniej na sprawy szkolnictwa zaczynają od
działywać zmiany dokonujące się w polityce mniejszościowej państwa. Zwią
zane są one przede wszystkim z realizacją ogłoszonej przez obóz Narodowej
Demokracji koncepcji inkorporacyjnej w stosunku do Kresów Wschodnich.
W odniesieniu do mniejszości narodowych idea ta głosiła supremację narodu
polskiego jako wyłącznego dystrybutora zasobów gospodarczych kraju i jedy
nego dziedzica kulturowych wartości narodowych. W dziedzinie oświaty naro
dowy charakter państwa miał być w praktyce osiągnięty poprzez wprowadze
nie zasady, iż jedynym językiem urzędowym może być język polski, jedyną zaś
szkołą państwową - szkoła o polskim języku wykładowym. Mniejszości naro
dowe miały prawo do zakładania szkół i instytucji gospodarczo-kulturalnych,
lecz wyłącznie własnymi siłami (Paprocka 1995, s. 5-32).
W zakresie szkolnictwa białoruskiego pierwszymi ofiq'alnie obowiązującymi
instrukcjami w sprawie zakładania prywatnych szkół elementarnych były „Tym
czasowe przepisy o szkołach elementarnych" (Dz. Urz. Ministerstwa Wyznań
Religijnych i Oświecenia Publicznego nr 1 z 1917 г., art. 78-93) oraz rozporządze
nie Tymczasowego Komisarza Generalnego Ziem Wschodnich (Dz. Urz. M i n i
sterstwa WRiOP, nr 12-13, 1919 г., p. 1, art. 10, 11, 25-30 i 38-39).
Według tych rozporządzeń, w podaniu o koncesję winno być zawartych
szereg zobowiązań m.in. rejentalnie uwierzytelnione zobowiązanie o odpowie
dzialności materialnej za utrzymanie szkoły, oświadczenie o odpowiedzialności
moralnej za jej kierunek oraz orzeczenie lekarza powiatowego potwierdzone
przez starostę, że lokal szkolny nadaje się ze względów sanitarnych na ten cel.
Podanie miało zawierać także program nauczania, wykaz podręczników, licz
bę klas, budżet szkoły, charakterystykę osoby kierownika z dokładnym poda
niem kwalifikacji, danych personalnych i dowodów przynależności państwo
wej oraz życiorysy nauczycieli i opinie o ich nieskazitelności obywatelskiej
wydane przez starostwo. Ponadto do podania należało dołączyć zobowiązanie,
że nauka języka polskiego, historii i geografii Polski odbywać się będzie
w języku polskim wg programu nauczania ministerialnego (Narodowe Archi
wum Republiki Białorusi w Mińsku - Nacyjanalny Archiu Respubliki Biełaruś
następnie cyt. w skrócie NARB, f. 883, op. 1, d. 16,1. 4).
Zachowana w materiałach archiwalnych instrukcja Kuratorium Okręgu
Szkolnego Wileńskiego z 1 stycznia 1923 r. skierowana do Białoruskiej Cen
tralnej Rady Szkolnej podająca warunki, jakie miały spełniać osoby prywatne,
bądź stowarzyszenia zakładające szkołę, wiązała się ściśle z powyżej przed
stawionymi przepisami z 1919 r. (NARB, f. 883, op. 1, d. 27, 1. 305).
Utrzymanie szkoły, a przede wszystkim nauczycieli spadało na barki rodzi
ców, którzy zobowiązani byli do uiszczania określonych opłat, m.in. tzw.
„zsypki", na którą - jak podaje jeden z zachowanych dokumentów z 1923 r.
54
WANDA PAPROCKA
z powiatu święciańskiego - składało się 12,5 pudów żyta, 4 pudy jarzyn,
30 pudów kartofli, 1 pud tłuszczu (NARB, f. 883, op. 1, d. 24, 1. 3).
Zastrzeżenia w stosunku do szkolnictwa białoruskiego wysuwane były nie
tylko przez przedstawicieli Narodowej Demokracji. Możliwość rusyfikacji
i oddziaływania idei komunistycznych poprzez szkoły białoruskie widzieli
uczeni, władze i działacze oświatowi . Słaby rozwój szkolnictwa w języku
białoruskim oraz brak tradycji i metod nauczania urealniały to niebezpieczeń
stwo. Należy jednak w tym miejscu zaznaczyć, że polskie władze oświatowe
nie czyniły w tym okresie większych wysiłków na rzecz przygotowania kadry
nauczycieli dla szkół białoruskich, czego domagały się organizacje narodowe.
Jednym z dowodów braku poparcia dla rozwoju tego szkolnictwa, wynikają
cego m.in. z obawy o przenikanie do niego nauczycieli rosyjskich, może być
list Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego skierowany do
prezesa Komitetu Białoruskiego w sprawie kursów dla nauczycieli narodo
wości niepolskiej. Czytamy w nim m.in.: „Kurs dla nauczycieli narodowości
niepolskiej rozpoczynający się 14 stycznia 1922 r. w Krakowie zorganizowany
jest dla tych, którzy pragną zdobyć znajomość języka polskiego, historii
i geografii Polski, która jest niezbędna do pracy w szkolnictwie na obszarze
całej Rzeczypospolitej Polskiej a więc także na terenie województwa nowo
gródzkiego [...]. Ministerstwo nie może żądać od kandydatów na kursy zobo
wiązania do objęcia z powrotem posady w szkolnictwie białoruskim, ponieważ
poważna część kandydatów nie pracuje obecnie w ogóle w szkolnictwie, rekru
tuje się zaś spośród byłych nauczycieli szkół rosyjskich którzy z powodu
niedostatecznej znajomości języka białoruskiego nie mogliby nawet pracować
w szkolnictwie białoruskim" (NARB, f. 883, op. 1, d. 18, 1. 7). Jak wynika
z dalszej części dokumentu, 250 słuchaczom kursu odmówiono po jego zakoń
czeniu pracy na Kresach Wschodnich oferując im posady na innych terenach,
m.in. w kieleckiem. O braku przygotowanej do nauczania w szkole białoru
skiej kadry nauczycielskiej świadczą liczby. W roku 1921/22, na ogólną iczbę
50091 nauczycieli w państwie było tylko 297 nauczycieli Białorusinów a i ci
nie zostali zatwierdzeni przez władze oświatowe („Natio", nr Ъ-Л: 1927, s. 54).
W tym klimacie ideologicznym i atmosferze nieufności zrodziła się ustawa
wydana 31 lipca 1924 r. o szkolnictwie narodów niepolskich, która na długie
lata nadała określony kierunek polityce oświatowej państwa w stosunku do
mniejszości narodowych. W myśl tej ustawy całe szkolnictwo, zorganizowane
według jednego typu, oddano pod zarząd władz centralnych w Warszawie,
likwidując tym samym istniejącą dotychczas autonomię kulturalną i oświatową
tych ziem. Artykuł 2 tej ustawy wprowadzał szkołę mieszaną, czyli utrakwi1
1
Zastrzeżenia w stosunku do szkól białoruskich nie stały w sprzeczności z uznawaniem
potrzeby ich istnienia n a równi ze szkołami polskimi. Wybitny historyk Marceli Handelsman
pisał: „Język białoruski w szkole ludowej musi mieć całkowite równouprawnienie z polskim.
S z k o ł a ludowa polska czy białoruska zakładana będzie w e d ł u g decyzji gminy, która musi d a ć dom
szkolny, grunt dla nauczyciela i część jego p o b o r ó w " (Handelsman, 1921, s. 45).
S Z K O L N I C T W O BIAŁORUSKIE NA K R E S A C H W S C H O D N I C H
55
styczną, z dwoma językami wykładowymi, polskim i danej narodowości, jako typ
zasadniczy w dziedzinie szkolnictwa mniejszościowego.
Ustawa o szkołach utrakwistycznych nakładała na władze obowiązek prze
prowadzania plebiscytu szkolnego, w wyniku którego o języku wykładowym
w szkole decydować miały oświadczenia rodziców. Szczegółowe przepisy usta
nawiały że o nauczaniu w języku białoruskim w szkole decydowało co naj
mniej 40 deklaracji rodziców. Jeżeli jednak w tym samym rejonie szkolnym
rodzice 20 dzieci domagali się polskiego języka wykładowego - nauka udzie
lana była w dwóch językach. Plan lekcji w szkołach dwujęzycznych przewidy
wał połowę ogólnej liczby zajęć w każdym z nich.
Przepisy tej ustawy wymagały, aby podpisy na deklaracjach składanych
przez ludność białoruską były zalegalizowane przez notariusza, urząd gminny
lub starostów. Ten warunek stwarzał szczególne utrudnienie w korzystaniu
z wydanej ustawy ludności białoruskiej, w większości niepiśmiennej, słabo
zorientowanej w przepisach administracyjnych, zdanej na pomoc osób trze
cich. Jednym z przykładów tego stanu rzeczy są zachowane w materiałach
archiwalnych deklaracje mające często formę prośby o otwarcie nowej lub
przekształcenie istniejącej szkoły polskiej w szkołę z językiem wykładowym
białoruskim oraz zatrudnienie odpowiedniego nauczyciela. Takim dokumen
tem jest m.in. list mieszkańców wsi pow. stołpeckiego (rye. 1), który napisany
został w imieniu niepiśmiennych rodziców przez byłego nauczyciela istniejącej
dawniej szkoły rosyjskiej (NARB, f. 883, op. 1, d. 42, 1.49 b).
Organizacje białoruskie, w tym przede wszystkim Towarzystwo Szkoły
Białoruskiej, prowadziły zakrojone na szeroką skalę akcje informujące o spo
sobach powoływania do życia szkół białoruskich zgodnie z przyjętą w 1924 r.
ustawą. W czasopismach w języku białoruskim drukowano dokładne instruk
cje i wzory deklaracji wraz z apelami do ludności wzywającymi do walki
o szkołę narodową. Ludność białoruska masowo zaczęła składać deklaracje
z żądaniem szkół z językiem wykładowym białoruskim (ryc. 2). Sama tylko
Białoruska Rada Szkolna w Wilnie zarejestrowała po wprowadzeniu ustawy
101 uchwał zgromadzeń wiejskich dotyczących około 5 500 dzieci. Jak stwier
dzał z trybuny sejmowej przedstawiciel Polskiej Partii Socjalistycznej poseł
Czapiński ludność białoruska w plebiscycie szkolnym wniosła deklaracje
o otwarcie przynajmniej 400 szkół białoruskich („Natio", nr 3-4:1927, s. 54).
Ostre przepisy obowiązujące przy zakładaniu szkół powszechnych szły
w parze z surowymi restrykcjami wobec osób, które prowadziły szkoły bez
zezwolenia i wymaganych uprawnień. Świadczą o tym zachowane pisma po
wiatowych inspektorów szkolnych z początku lat dwudziestych. W jednym
z nich, zawierającym odmowę założenia szkoły w Malkowiczach, gm. Mikoła
jewska czytamy: „W odpowiedzi na podanie Pana Inspektorat Szkolny nie
zezwala na prywatne nauczanie dzieci w języku mniejszości narodowych.
W powyższej sprawie należy zwrócić się do Kuratorium Okręgu Szkolnego
Wileńskiego, w którego kompetencji leży udzielanie zezwoleń na otwieranie
szkół mniejszości narodowych. Nadmienia się przy tym że w razie pokątnego
56
1
^
WANDA PAPROCKA
У/
и
с
о:
е
М -^-/- '^-> ^ ^ -
/vaác-c/i^.
¿&c&c¿^
cJwj
/
¿c^fJ^C^C^:-^.
/сХо^Х^у
ti>¿c*q *Z¿&¿ ¿*^~~
/
Z
J
/¿¿¿/*^~
.ЛаЛаДии
"J-síar//'а/л-г^/ссХ-
'i
S'
•?гтг-??а^ч- ¡¡Sis.^Oc^LJ)
ó
ł
A
,
.
.
/л
í
-/
t-
/о
i
//
¡I
/X
'l
9
/**-oýri<sSa.y
fotvíJn.ify
J.f,¿*-ur*Ui
.
л Ka. $_
'3
R y s . 1. List m i e s z k a ń c ó w wsi Stary Swierzeń, pow. stołpeckiego w sprawie przekształcenia szkoły
polskiej w szkołę z w y k ł a d o w y m językiem białoruskim
57
S Z K O L N I C T W O BIAŁORUSKIE N A K R E S A C H W S C H O D N I C H
Д э к л я p а ц ыя.
й|Яя
I прозьв1шча)
_
—
tee у
скае Рэнипаспалгтае, беларускае начыянал^насьцг, жыхарШ^Е^Н.-..
С-
гмгны j(№'f*^1*^...naaemy
( и / э о у г*1нЫ)
.
-
...^/^^f9^4^.^.
"7 f H i u í y
W~
(наэоу
нестар
як 6ли,ши — маце — прауны
па»ету)
апякун дзтящ— дзяцей —у школьным веку.
(1мя дэ1цниИ
(1мя
м
дзЬяш)
0 " 03iunuí)
на падставе артикулу з уставу з ýr лтня 1924 г., зьмяшчаючага
новы аб аргатзаиыг шкальнштва
у шнщчочую —маюную
некаторыя паста-
(Dz. U, R. P. № yp, poz. j66), жадаю увядзеньня
адкрыцца публгчную народную школу
у^ле^.^9^.у в м И , места)
(наэоу
беларускае выкладовае мовы.
Дня^
(уласнаручны п5дп1с)
„
'
у М.
УВАГА: У тэксьие
Sekretarz
рукарня Я. Лав!на В1пьия Нямецкая
22
R y s . 2. Deklaracja w sprawie otwarcia szkoły białoruskiej we wsi Niekraszew,
gmina Skidel, pow. grodzieńskiego; D A G W , f. 87, op. 1, d. 83, 1. 14
nauczania zostanie Pan pociągnięty do surowej odpowiedzialności [...]" (NARB,
f. 883, op. 1, d. 16, 1. 31).
W innym piśmie, skierowanym do mieszkańców wsi Dubienie gmina Wołożyn, Inspektorat Szkolny ostrzega: „Samowolnie otwarta szkoła białoruska
prywatna bez zezwolenia Kuratorium Okręgu Szkolnego podlega policyjnemu
zamknięciu w myśl wydanych poleceń przez władze administracyjne" (NARB,
f. 833, op. 1, d. 16, 1. 31).
W materiałach archiwalnych dotyczących szkolnictwa białoruskiego z roku
szkolnego 1924/1925 zawarte są wiadomości o stosowaniu kar sądowych
i administracyjnych wobec nauczycieli otwierających szkoły bez zezwoleń.
Wymieniona jest m.in. nauczycielka Maria Białousówna skazana na grzywnę
i 6 miesięcy więzienia. Podane są również nazwiska innych ukaranych nauczy
cieli, którzy na postawie uchwał gromad wiejskich we wsiach o przewadze
ludności białoruskiej lub całkowicie białoruskich w roku szkolnym 1924/1925
otworzyli około 100 szkół, które nie zostały zalegalizowane (NARB, f. 833,
op. 1, d. 77,1. 158). W tym samym dokumencie dotyczącym stanu szkolnictwa
białoruskiego w zachodniej Białorusi podano że rządowych szkół powszech
nych było tylko 3 (w Wilnie, Grodnie i we wsi Wielka Lipa pow. nieświeskiego). Pozostałe szkoły zostały przekształcone przez władze oświatowe
w szkoły utrakwistyczne polsko-białoruskie.
Dane dotyczące liczebności szkół białoruskich, zachowane w różnych ma
teriałach źródłowych, nie są ścisłe i jednakowe. Władze oświatowe i strona
58
WANDA PAPROCKA
białoruska często podają różną ich liczbę. Wynika to przede wszystkim z nieu
stabilizowanej sytuacji szkół białoruskich, szczególnie powszechnych, likwido
wania działających niezgodnie z przepisami i prób powoływania nowych oraz
różnych kryteriów stosowanych w obliczeniach statystycznych . Wymieniony
już poprzednio raport dotyczący inspekcji Kresów Wschodnich, dokonany na
zlecenie premiera rządu przez K . Srokowskiego w 1923 г., a więc przed wejś
ciem w życie ustawy o szkolnictwie utrakwistycznym, wymienia 37 szkół
białoruskich. Należy sądzić że dane te dotyczą szkół publicznych bez uwzględ
nienia prywatnych (Srokowski 1924, s. 11-17).
Materiały dotyczące szkolnictwa na Ziemiach Wschodnich z 1927 г.,
w trzy lata po wejściu w życie ustawy, podają następujące dane: szkół publicz
nych z wykładowym językiem białoruskim - 24, publicznych szkół dwu
języcznych (utrakwistycznych) - 51. W tym w okręgu szkolnym warszawskim
(Grodno), szkół białoruskich - 1, w okręgu wileńskim (woj. wileńskie i nowo
gródzkie) szkół białoruskich - 22, dwujęzycznych - 42. Oprócz tego wymie
niono w okręgu szkolnym wileńskim 9 szkół prywatnych, co wydaje się
w świetle innych materiałów liczbą zbyt małą („Sprawy Narodowościowe",
nr 4:1927, s.408).
Sprawy oświaty i dalsza restrukturyzacja szkolnictwa były jednym z powo
dów narastających konfliktów w stosunkach polsko-białoruskich. Sprzeciwiały
się działaniom polskich władz oświatowych przede wszystkim białoruskie
organizacje, m.in. Towarzystwo Szkoły Białoruskiej. Znamienne były wystą
pienia przedstawicieli Towarzystwa, którzy przeciwstawiali się czynionym
przez władze utrudnieniom w otrzymywaniu pozwoleń na prowadzenie szkół
bądź brakom odpowiedzi na przesłane prośby o koncesje.
Na podstawie jednego z dokumentów można stwierdzić, że w 1925 r.
odmówiło potwierdzenia podpisów na obowiązujących deklaracjach szkolnych
rodziców wielu wójtów i burmistrzów, m.in. w gminach należących do powia
tów: Słonimskiego, postawskiego, nieświeżskiego, nowogródzkiego, pińskiego,
mołodeczniańskiego. Te nadużycia zostały zarejestrowane w Białoruskim
Instytucie Gospodarki i Kultury oraz Towarzystwie Szkoły Białoruskiej
w Wilnie. Również w wymienionym roku złożono 32 podania na udzielenie
koncesji do Inspektoratów Szkolnych. Instytucje te niesłusznie żądały jednak,
jak podano w dokumencie, szeregu dodatkowych oświadczeń i deklaracji
N A R B , f. 883, op. 1, d. 75, 1. 12). Należy jednak stwierdzić w świetle dotych2
2
R ó ż n i c e d o t y c z ą c e liczby szkół białoruskich występujące w przedstawionych p o w y ż e j mate
riałach wynikają z a r ó w n o z faktu, że dane służące za p o d s t a w ę obliczeń o b e j m o w a ł y b ą d ź
wszystkie szkoły prywatne i publiczne, b ą d ź tylko szkoły publiczne, j a k również z powszechnego
zjawiska lokowania p o s z c z e g ó l n y c h klas jednej szkoły w kilku izbach wynajmowanych u gospo
darzy. D l a przykładu m o ż n a przytoczyć dane z pisma Wydziału Szkolnictwa Białoruskiego
Departamentu Oświaty do N a d l e ś n i c t w a pow. oszmiańskiego z 1921 r. dotyczące zaopatrzenia
w opał szkół białoruskich. Wymieniona liczba 148 szkół w jednym powiecie narzuca przypusz
czenie, że liczone są p o s z c z e g ó l n e klasy wymagające zaopatrzenia w o p a ł usytuowane w r ó ż n y c h
budynkach wiejskich.
S Z K O L N I C T W O BIAŁORUSKIE N A K R E S A C H W S C H O D N I C H
59
czas prezentowanych materiałów, że wymienione żądania dotyczące m.in.
świadectw moralności nauczycieli, orzeczeń lekarzy powiatowych o lokalu
szkolnym, poświadczeń kwalifikacji nauczycieli były zgodne z rozporządzenia
mi wydanymi przez państwowe władze oświatowe, jakkolwiek niektóre z nich
można uznać za zbędne utrudnienia (np. przedstawianie wyłącznie orygina
łów, a nie odpisów dokumentów personalnych). Bardziej uzasadnione są na
tomiast zarzuty o nieprzyznawanie absolwentom białoruskich kursów pedago
gicznych praw do otrzymania kwalifikacji nauczycielskich. Tak uczyniło kura
torium wileńskie przyznając koncesję na otwarcie prywatnego kursu dokształ
cającego w Wilnie, nie udzielając jednocześnie praw jego słuchaczom do
nauczania.
Formalnym protestem w sprawach oświatowych było pismo wystosowane
do Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego z 4 X I I 1926 r.
przez wiceprezesa Towarzystwa Szkoły Białoruskiej i senatora A . Własowa.
Czytamy w nim m.in.: „W chwili obecnej prawie nie istnieje powszechne
szkolnictwo białoruskie nie zważając na wydaną w 1924 r. tak zwaną ustawę
językową a to ze względów następujących: 1) władze administracyjne czy
nią wszelkie przeszkody dla ludności, która żąda w myśl ustawy z dnia
31.VII. 1924 r. szkoły białoruskiej, odmawiając poświadczenia podpisu rodzi
ców na deklaracjach szkolnych; 2) kuratoria szkolne nie mają kwalifikowa
nych nauczycieli dla szkół białoruskich; 3) na prywatne, białoruskie szkoły
kuratoria szkolne lub wcale nie wydają koncesji, lub też nie zatwierdzają
nauczycieli Białorusinów z braku kwalifikacji polskich; 4) nauczyciele Biało
rusini, którzy ukończyli rządowe kursy białoruskie w Krakowie i Wilnie
pracują wbrew swojej woli w Kongresówce w szkołach polskich; 5) do znisz
czonego doszczętnie przez władze szkolne szkolnictwa białoruskiego stosuje
się surowsze przepisy niż do uprzewilejowanego szkolnictwa polskiego".
Dla poprawy dotychczasowej sytuacji domagano się w powyższej skardze:
1) zezwolenia na wykładanie w szkołach białoruskich prywatnych i rządowych
tym nauczycielom, którzy mieli uprawnienia do nauczania w byłych rosyjskich
szkołach ludowych oraz którzy ukończyli białoruskie kursy prywatne; 2) przy
znania prawa wykładania w szkołach powszechnych Białorusinom, którzy
ukończyli 8 względnie 6 klas gimnazjum białoruskiego lub polskiego z tym
zastrzeżeniem, że w przeciągu lat trzech ukończą oni metodyczno-pedagogiczny kurs nauczycielski; 3) przetranslokowania wszystkich nauczycieli Biało
rusinów zatrudnionych obecnie w innych dzielnicach kraju na posady rządowe
w szkołach białoruskich. Postulowano też natychmiastowe powołanie do
kształcających kursów białoruskich dla wyżej wymienionych nauczycieli, uru
chomienie dwóch białoruskich seminariów nauczycielskich oraz Białoruskiego
Instytutu Pedagogicznego (NARB, f. 883, op. 1, d. 75,1. 90) (ryc. 3).
Do tego typu dokumentów należała również petycja Nowogródzkiego Okręgu
Zarządu Towarzystwa Szkoły Białoruskiej złożona na ręce Ministra WRiOP
4 lipca 1927 г., w której domagano się przekształcenia z początkiem roku
szkolnego 1927/1928 istniejących na terenie nowogródczyzny powszechnych szkół
60
WANDA PAPROCKA
Пану
J
^ 4<¡''' /(>
jg
r
Шкопьнаму
1 1
If
Шепэктару^--^"
Паунамощйка жыхароу BSCKÍ,_ места
¡Z¿^á!j¿?.
^
¿a.
м1ны Jh^LLéňéáa^-Лй>
_ a.
fi^it
am
^^.^Áu^MMA.(Lú.....^^.
(1ця i про^ьЫшча)
_ Í L
Ш&МЕ&иШ^
'
3 А Я В А.
У зьвязку з распараджэньнем MiaicTpa Рэшпйыш Cupay i Пубшчяае Асьветы ад 7.1. 1925 г.
у справе шсшшнага уставу ад 31. VII. 1924 г., я, шжай падп!саны паунаиоцня'к жыхароу ввсю,
^S^3LSSÍ!saxéüu^xíga.
том.
гэтыв перасылаю падп!саныя i урадова завераныя дяклярацьп
K
ý лису •••/^ Уштукна ..J^¿— дзяцей у справе беларускае выкладовае ыовы у школе ýвесцы,
меоьце.„
сХ&&&с&%&-ж£~~
Адыачасна падаю да ведама. што Jce дэкляранти даручьш мне !нфармавапь 1нспэктарат аб
патрэбных яму дадаткових даных у справе дэклярацыяу
еу
/?
•'-¡".i-JZICflSií.
1Й
'
Подшс
Подшс
Адрэс: пошта
¿ZtedSsRfi
веска, места.
f
¿L
R y s . 3. Prosba m i e s z k a ń c ó w wsi Rudowiany, gmina gołyńska, pow. grodzieński, w sprawie
wprowadzenia w szkole białoruskiego języka w y k ł a d o w e g o ; D A G W , f. 87, op. 1, d. 83,1. 74
państwowych z językiem wykładowym polskim w szkoły z językiem białoruskim
w ilości zgodnej ze złożonym przez ludność miejscową deklaracjami. Szczególnie
ważny w powyższej petycji był postulat otwarcia w Nowogródku na czas ferii
letnich krótkoterminowych kursów dla nauczycieli Białorusinów z kwalifikacjami,
jakie posiadali nauczyciele rosyjscy oraz stałych dwuletnich kursów przy nowo
gródzkim gimnazjum białoruskim dla młodzieży pragnącej się poświęcić zawo
dowi nauczycielskiemu w szkolnictwie białoruskim (NARB, f. 883, op. 1, d. 44,
1. 40). Rezolucje protestacyjne o podobnej treści składane były także w latach
późniejszych, co świadczy, że sytuacja w zakresie oświaty białoruskiej nie
uległa zmianie.
Szczególnie znamienny dla oceny sytuacji był memoriał złożony Prezyden
towi RP Ignacemu Mościckiemu przez delegację białoruską podczas jego
wizyty w Wilnie 18 czerwca 1930 r. W memoriale tym domagano się spełnienia
następujących postulatów w sprawie białoruskiego szkolnictwa: 1) otwarcia
z początkiem 1930/1931 roku szkolnego pełnych 7-letnich szkół począt
kowych, przynajmniej po jednej na każdy powiat i jedno-dwuklasowych
tam, gdzie od kilku lat już domaga się tego naród białoruski; 2) wydania kon
cesji na prywatne białoruskie nauczycielskie seminarium w Wilnie; 3) otwar
cia jednorocznych białoruskich kursów nauczycielskich w Wilnie; 4) wyda
nia stałej koncesji istniejącym prywatnym gimnazjom białoruskim w Wilnie,
S Z K O L N I C T W O BIAŁORUSKIE N A K R E S A C H W S C H O D N I C H
61
Nowogródku i Kłecku; 5) przyznania wspomnianym gimnazjom rządowej
zapomogi w postaci etatów nauczycielskich i specjalnych subwencji; 6) przy
znania wszystkim gimnazjom białoruskim całkowitych praw szkół rządowych;
7) wyznaczenia z Ministerstwa Pracy i Opieki Społecznej odpowiednich zapo
móg na utrzymanie internatów przy pomienionych gimnazjach; 8) przyznania
kwalifikacji tym nauczycielom gimnazjów białoruskich, którzy pracują w nich
6 lat; 9) przyznania zapomogi Białoruskiemu Towarzystwu Wydawniczemu
na drukowanie białoruskich podręczników szkolnych i długoterminowego kre
dytu na wydawnictwa dla młodzieży białoruskiej; 10) utworzenia Katedry
„Białorusoznawstwa" na Uniwersytecie Wileńskim; 11) wyznaczenia zapomo
gi białoruskim kulturalno-oświatowym organizacjom na oświatę pozaszkolną.
W stosunku do szkół początkowych omawianych w tej pracy postulaty te
nie zostały spełnione w najmniejszym nawet zakresie, o czym świadczy protest
opublikowany 6 lat później na łamach „Biełaruskiej Krynicy" 15 września
1936 г., w którym czytamy m.in.: „Początkowe nauczanie dzieci białoruskich
w polskich państwowych szkołach oprócz 69 szkół, w których białoruski język
w z i ę t y j e s t p o d u w a g ę (podkr. W.P.) odbywa się po polsku. Rodzice
i opiekunowie Białorusini domagają się dla swych dzieci początkowego nau
czania w ojczystej mowie podpisując deklarację o białoruską szkołę" („Sprawy
Narodowościowe", nr 6:1936, s. 650).
Zachowany w Państwowym Archiwum Obwodu Grodzieńskiego w Grod
nie - (Dziarżauny Archiu Grodzienskoj Wobłasti następnie cyt. w skrócie
D A G W ) dokument zawierający m.in. dane dotyczące szkolnictwa białoru
skiego na terenie woj.nowogródzkiego w roku szkolnym 1937/1938 może
stanowić ilustrację tego stanu rzeczy. Z materiałów tych wynika, że nie było
na terenie województwa szkół utrakwistycznych oraz szkół z językiem wy
kładowym białoruskim. Istniało natomiast 35 szkół, w których język białoru
ski wykładany był jako przedmiot. Szkoły te znajdowały się w powiatach:
nowogródzkim, Słonimskim, stołpeckim i baranowickim. Likwidacja tzw.
szkolnictwa białoruskiego (w dokumencie tym z nie wyjaśnionych powodów
używane jest określenie tak z w a n e s z k o l n i c t w o b i a ł o r u s k i e ;
podkr.W.P.) datuje się w województwie, jak stwierdzono w zachowanych
materiałach, od roku 1936. Zlikwidowano do 1938 r. - 12 szkół utrakwistycz
nych, 17 z językiem nauczania białoruskim i 23 z językiem białoruskim jako
przedmiotem (DAGW, bibl. N . 784, str. 60-61).
Interesująco przedstawia się zestawienie danych statystycznych według stanu
z dnia 1II1938 r. również dotyczące woj. nowogródzkiego. W pow. nowogródz
kim w 17 wsiach było 17 powszechnych publicznych szkół, w których język
białoruski wykładany był jako przedmiot, w tym jednoklasowych 6, dwuklasowych 4, trzyklasowych 4, czteroklasowych 1, pięcioklasowych 3. Naukę
pobierało w nich 2760 dzieci o narodowości określonej w zestawieniu staty
stycznym jako tzw. białoruska lub „tutejsza". Dla porównania można podać,
że dzieci polskich w tych szkołach było 123, żydowskich 17. W pow. Słonim
skim w 7 wsiach było 7 szkół publicznych powszechnych, 4 czteroklasowe
62
WANDA PAPROCKA
1 3 sześcioklasowe, w których uczyło się 1146 dzieci narodowości białoruskiej
lub „tutejszej", 43 uczniów polskich i 3 żydowskich. W pow. stołpeckim
w 8 wsiach istniało 8 publicznych szkół powszechnych, 4 czteroklasowe,
2 sześcioklasowe i 2 czteroklasowe. Naukę w nich pobierało 1986 Białorusinów
lub „tutejszych", 80 uczniów polskich i 97 żydowskich. W pow. baranowickim w 3 wsiach funkcjonowały 3 szkoły; 2 czteroklasowe i 1 sześcioklasowa.
Uczyło się w nich 390 dzieci narodowości białoruskiej lub „tutejszej"
i 33 dzieci polskich (DAGW, bibl. N . 784, str. 4).
Akcje oświatowe łączyły we wspólnym działaniu, mimo różnic w poglądach
politycznych, Towarzystwo Szkoły Białoruskiej i Białoruski Instytut Gospodarki
i Kultury. W wyniku tej koordynacji utworzony został specjalny Sekretariat
Szkolny w Wilnie, którego zadaniem było rozsyłanie instrukcji, formularzy,
podań itp. w sprawie otwierania szkół białoruskich. Sekretariat Szkolny, według
informacji prasy białoruskiej, miał rozesłać ponad 50 tys. deklaracji. Do walki
0 szkołę włączyła się również prasa. Między innymi w czasopiśmie „Biełaruskij
Front", nr 3 z dnia 5 X I I 1997, w apelu zatytułowanym „W sprawie białoruskie
go plebiscytu szkolnego" wzywano społeczeństwo do przeprowadzenia plebiscytu
pod hasłem „O białoruski język nauczania". Akcje te były oceniane negatywnie
przez władze państwowe uznające je za niezgodne z rzeczywistymi potrzebami
1 nastrojami społeczności białoruskiej, organizowane w dużej mierze przez grupy
komunistyczne. Konsekwencją tego stanowiska była negatywna ocena działal
ności Sekretariatu Szkolnego i jego organizatorów - Towarzystwa Szkoły
Białoruskiej i Białoruskiego Instytutu Gospodarki i Kultury. Było to prawdo
podobnie przyczyną rewizji dokonywanych w centralach tych organizacji,
a następnie zawieszenia ich działalności w grudniu 1936 r.
Walka o szkołę białoruską nie ustała jednak po rozwiązaniu w styczniu
1937 r. obu organizacji. W sierpniu tego roku bowiem Białoruski Komitet
Narodowy w Wilnie podjął uchwałę ponownego wystąpienia z memoriałem
w sprawach oświaty do Premiera RP i Ministra W R i OP. W końcu tego roku,
na Walnym Zgromadzeniu tej organizacji, podjęto uchwałę, w której domaga
no się (tak jak w poprzednich memoriałach) uczenia dzieci w mowie ojczystej
przeciwstawiając się powszechnemu nauczaniu po polsku w szkołach pań
stwowych. W dziedzinie oświaty pozaszkolnej postulowano organizowanie
pomocy fachowej „dla samooświaty szerokich mas ludowych" („Sprawy
Narodowościowe", nr 4-5:1937, s. 44W42).
W sytuacji, w jakiej znalazło się szkolnictwo białoruskie w końcu lat
trzydziestych zrozumiałe stają się apele białoruskich działaczy oświatowych
nawołujące do organizowania domowego nauczania języka ojczystego, które
rozpowszechniane były na łamach prasy białoruskiej.
W równie trudnej sytuacji co szkoły powszechne były gimnazja białoru
skie. Powyżej wspomniany raport Srokowskiego z 1932 г., jak i inne materiały
źródłowe wymieniają, 2 gimnazja białoruskie w woj. wileńskim - w Wilnie
i Radoszkowiczach oraz 2 gimnazja w woj. nowogródzkim - w Nowogródku
i Kłecku (początkowo w Nieświeżu). Żadne z gimnazjów nie posiadało na
S Z K O L N I C T W O BIAŁORUSKIE NA K R E S A C H W S C H O D N I C H
63
3
stałe praw publicznych a pozwolenia na ich prowadzenie wydawane były
na okres jednego roku.
Koedukacyjne gimnazjum wileńskie Towarzystwa Szkoły Białoruskiej o ty
pie humanistycznym, z językiem początkowo rosyjskim następnie białoruskim,
powstało w 1919 r. Zakładając gimnazjum białoruskie z językiem wykłado
wym rosyjskim Rada Szkolna podjęła zadanie stopniowego białoruszczenia
szkoły, tak pod względem składu uczniów (wśród których znaczny procent
stanowiła młodzież żydowska) jak i języka wykładowego (NARB, f. 883,
op. 1, d. 30, 1.70). Zostało to niemal całkowicie zrealizowane po czterech
latach. Liczba uczniów w 1923 r. wynosiła 366 (w tym znaczny procent
Żydów), a w 1927/1928 - 171, w tym 75% Białorusinów. Początkowo gimna
zjum korzystało z subwencji państwowej w formie 4 etatów. Łącznie w 1929 r.
zatrudniało 20 nauczycieli i posiadało 8 klas. Przy gimnazjum istniał internat
utrzymywany przez Białoruskie Towarzystwo Dobroczynności dla 65 chłop
ców. Misja metodystów utrzymywała internat dla 18 dziewcząt.
Koedukacyjne gimnazjum białoruskie im. Franciszka Skoryny w Radoszkowiczach powstało w 1921 r. Jego właścicielem było także Towarzystwo Szkoły
Białoruskiej. Posiadało 8 klas i zatrudniało 8 nauczycieli. W roku szkolnym
1927/1928 ogólna liczba uczniów wynosiła 132, przy czym znaczny odsetek
stanowili uczniowie pochodzenia żydowskiego. Przy gimnazjum istniały 3 inter
naty utrzymywane przez misje metodystów i Towarzystwo Szkoły Białoruskiej.
Gimnazjum białoruskie, koedukacyjne o profilu matematyczno-przyrodniczym w Nowogródku powstało w 1918 r. Początkowo rosyjskie (następnie
stopniowo białorutenizowane) było własnością Komitetu Rodzicielskiego.
Gimnazjum nie korzystało z żadnej opieki państwowej do 1927 г., kiedy
zgodnie z rozporządzeniem Ministerstwa WRiOP otrzymało 4 etaty nauczy
cielskie. Zatrudniało ogółem 15 nauczycieli, a liczba uczniów w roku szkolnym
1927/1928 wynosiła 151.
Białoruskie gimnazjum koedukacyjne matematyczno-przyrodnicze w Kłecku,
założone w 1921 r. w Nieświeżu, następnie przeniesione do Kiecka utrzymywało
się głównie z prywatnych funduszów, doraźnie wspomagane przez samorząd
miejski. Zatrudniało 8 nauczycieli na ogólną liczbę 158 uczniów w roku
szkolnym 1927/1928. Od 1929 r. posiadało 8 klas (początkowo 6 klas).
Od chwili powstania białoruskie szkolnictwo średnie znajdowało się w trud
nych warunkach materialnych i prawnych, pozbawione szeregu przywilejów,
jakie przysługiwały publicznemu polskiemu szkolnictwu państwowemu.
Fakt koncesjonowania gimnazjów białoruskich przez Towarzystwo Szkoły
Białoruskiej, które w opinii władz oświatowych uznane było za agendę komunis
tyczną, utrudniało rozwój tych szkół i zmuszało do ciągłej walki o przetrwanie,
normalne warunki pracy i uzyskanie praw publicznych.
3
W k r ó t k i m okresie liberalizacji polityki mniejszościowej na Kresach Wschodnich minister
W R i O P Gustaw Dobrucki rozporządzeniem z dnia 3 października 1928 r. przyznał prawa publicz
ne gimnazjom białoruskim w Wilnie i N o w o g r ó d k u . Gimnazjum wileńskie uzyskało r ó w n i e ż
6 e t a t ó w nauczycielskich, gimnazjum n o w o g r ó d z k i e 2 etaty (Mironowicz 1993, s. 53).
64
WANDA PAPROCKA
Bezpośrednio po wejściu w życie w 1924 r. ustawy o szkolnictwie narodów
niepolskich przedmiotem licznych petycji i memoriałów kierowanych do
władz oświatowych przez Towarzystwo Szkoły Białoruskiej i stowarzyszenia
innych mniejszości narodowych na Kresach Wschodnich była sprawa otrzy
mania zezwolenia na nauczanie historii powszechnej i geografii w językach
narodowych.
We wspólnym memoriale z dnia 15 I X 1925 r. skierowanym do Minister
stwa WRiOP przez organizacje oświatowe białoruskie, litewskie i żydowskie
czytamy: „Nauczanie historii i geografii w języku polskim, który naszych
dzieci nie jest językiem ojczystym niezmiernie utrudni postępy dzieci, fatalnie
się odbije na poziomie tych przedmiotów, sprowadzi te tak żywe i ciekawe
dziedziny wiedzy do martwego werbalizmu i zachwieje energię naszej młodzie
ży oraz zamiłowaniem jej do nauki. Biorąc pod uwagę wymienione względy
natury narodowo-kulturalnej oraz pedagogicznej, upraszamy Pana Ministra
0 cofnięcie odnośnego wyjaśnienia i o zezwolenie na nauczanie historii po
wszechnej i geografii w języku ojczystym (NARB, f. 883, op. 1, d. 40, 1. 24).
Polskie władze oświatowe, powołując się na art. 7 ustawy z dnia 31 V I I 1924 r.
1 rozporządzenie wykonawcze z dnia 23 I V 1925 г., negatywnie ustosunkowały
się do powyższych żądań pisząc w uzasadnieniu: „Opierając się na przytoczo
nej ustawie, której brzmienie nie nasuwa żadnej wątpliwości, Ministerstwo
stwierdza, że nauczanie historii i geografii wraz z nauką o Polsce współczesnej
musi się odbywać po polsku". Szkoły średnie prywatne z białoruskim, litew
skim i żydowskim językiem nauczania mogą na nauczanie białoruskiego,
litewskiego względnie żydowskiego (hebrajskiego) przeznaczyć w trzech naj
wyższych klasach o jedną godzinę tygodniowo więcej celem objęcia naucza
niem - obok literatury - także historię kultury danego narodu (nie historię
polityczną, która winna być nauczana z historią powszechną w ogóle
- i w myśl przytoczonej ustawy po polsku); (NARB, f. 883, op. 1, d. 40,1. 15).
Również warunki materialne przyczyniły się do kryzysów w działalności
gimnazjów białoruskich. Zmieniający się stosunek władz oświatowych do
szkolnictwa białoruskiego odbił się m.in. na losach gimnazjum wileńskiego.
Po odzyskaniu niepodległości aż do 1923 r. gimnazjum było częściowo sub
sydiowane przez Zarząd Ziem Wschodnich oraz Litwy Środkowej a następnie
Kuratorium Wileńskiego Okręgu Szkolnego. Cofnięcie w 1923 r. przez władze
polskie dotacji przyznawanych szkole ograniczało możliwości nauczania. Nie
zbędne stało się bowiem podniesienie wpisowego, co spowodowało zmniej
szenie się liczby uczniów a w konsekwencji liczby klas z 10 do 8. Brak pomocy
ze strony władz oświatowych i bezskuteczne starania o uzyskanie przez szkołę
praw publicznych umożliwiających jej absolwentom wstęp na wyższe uczelnie
skłoniły Białoruską Centralną Radę Szkolną do interwencji w Wileńskim
Okręgu Szkolnym . Postulując zmianę stosunku władz do gimnazjum biało4
4
T r u d n ą sytuację wileńskiego gimnazjum białoruskiego przedstawiono w piśmie Białoruskiej
Centralnej R a d y Szkolnej z a t y t u ł o w a n y m „ P r o memoria" skierowanym do K u r a t o r a Okręgu
S Z K O L N I C T W O BIAŁORUSKIE N A K R E S A C H W S C H O D N I C H
65
ruskiego wskazywano na ujemne skutki istniejącego stanu ттеау, zarówno dla
narodu białoruskiego jak i Państwa Polskiego. Dotyczyło to przede wszystkim
emigracji abiturientów, którzy nie mając możliwości studiowania na pol
skich wyższych uczelniach wyjeżdżali na studia do Pragi czeskiej oraz Rosji
i Białorusi Sowieckiej. Szczególnie ten ostatni kierunek emigracji stwarzał po
tencjalne niebezpieczeństwo przenikania do Polski ideologii komunistycznej.
Równocześnie wyjazdy na studia stawały się często podstawą do emigracji
stałej, co pozbawiało kraj pewnego procentu inteligencji.
Dziewiąta rocznica powstania białoruskiego gimnazjum wileńskiego
(1927 r.) stała się okazją do ponownego przypomnienia przez działaczy biało
ruskich faktu niezrealizowania ciągle postulowanych żądań otrzymania „oby
watelstwa polskiego" przez szkolnictwo białoruskie. W liście skierowanym do
Ministerstwa WRiOP senator A . Własow - prezes Towarzystwa Szkoły Biało
ruskiej przeciwstawiał się niesłusznym, jego zdaniem, zarzutom wysuwanym
przez władze polskie w stosunku do gimnazjum, zarzutom, które stanowiły
uzasadnienie negatywnego stosunku do tej placówki. Pisał on: „Główny za
rzut, jaki robi się pod adresem Gimnazjum i zawdzięczając któremu Gimna
zjum nie może normalnie pracować, przedstawia się w tem, że Gimnazjum
zjawia się komunistyczną placówką i prowadzi antypaństwową działalność.
Ten zarzut ma pochodzenie ze źródeł przeważnie pewnego odłamu prasy
wileńskiej - prasy, której zależy na tym, żeby całkiem wytępić ogniska biało
ruskiej kultury i oświaty. Towarzystwo Białoruskiej Szkoły jako stały konce
sjonariusz Gimnazjum niniejszem stanowczo zaprzecza wszelkim takiego ro
dzaju tłumaczeniom [...] Gimnazjum nasze chce być takiego rodzaju szerzycielem wiedzy i kultury białoruskiej. Towarzystwo Białoruskiej Szkoły nie do
puści żadnej polityki w swej szkole. [...] Mając to na względzie Towarzystwo
zwolniło już kilku nauczycieli, celem zamiany ich bardziej odpowiednimi
i kwalifikowanymi. [...] Towarzystwo dołoży wszelkich starań, żeby uzyskać
prawo matury dla swych abiturientów i prawa publiczne przysługujące gim
nazjum państwowym" (NARB, f.883, op.l, d.75, 1.61).
W następnych latach sprawa gimnazjów była w dalszym ciągu w centrum
uwagi społeczności białoruskiej, do czego przyczynił się również fakt zamknię
cia gimnazjum w Radoszkowiczach . Okazją do ponownych wystąpień w ich
5
Szkolnego W i l e ń s k i e g o 8 lutego 1924 r. „ D o t y c h c z a s o w y rozwój szkolnictwa - czytamy w doku
mencie - d o k o n y w a ł się przy pomocy polskich władz o ś w i a t o w y c h . P o z w o l i ł o to na realizację
programu nauczania w 12 klasach gimnazjum. Z niezrozumiałych dla władz szkolnych p o w o d ó w
w 1923 r. pomoc ta została wstrzymana, a p r o ś b a o wyznaczenie komisji egzaminacyjnej dla
abiturientów gimnazjum odrzucona, co uniemożliwiło im dalszą naukę na uczelniach wyższych
( L C V A , F . 905, A p . 2, B . 87, L . 7).
5
Koncesjonariuszem gimnazjum w Radoszkowiczach było K o ł o Towarzystwa Szkoły Biało
ruskiej. Jego zamknięcie 1 września 1928 r. uniemożliwiło dalsze funkcjonowanie szkoły. Zamiast
gimnazjum została otwarta w Radoszkowiczach siedmioklasowa szkoła powszechna, do której
przeszli uczniowie niższych klas zlikwidowanego
przeniesieni do gimnazjum białoruskiego w Wilnie.
gimnazjum, uczniowie klas w y ż s z y c h zostali
66
WANDA PAPROCKA
obronie stała się wspomniana wyżej wizyta w Wilnie Prezydenta RP Ignacego
Mościckiego 18 czerwca 1930 r. Złożony na ręce głowy państwa memoriał
zawierał wielokrotnie już powtarzane prośby m.in. o przyznanie gimnazjom
stałej koncesji i rządowej zapomogi w postaci etatów nauczycielskich, nadania
im wszystkich praw, jakie posiadają szkoły rządowe, utworzenie katedry „białorusoznawstwa" na Uniwersytecie Wileńskim oraz Białoruskiego Seminarium
Nauczycielskiego w Wilnie. Jedynie ostatni postulat doczekał się częściowej
realizacji w postaci decyzji i otwarciu utrakwistycznego polsko-białoruskiego
Nauczycielskiego Seminarium Państwowego im. Bohuszewicza (Mniejszości
narodowe..., „Sprawy narodowościowe", nr 4-5:1930, s. 383).
Rok 1931 przyniósł dalsze pogorszenie sytuacji gimnazjów białoruskich.
Dużą stratą dla szkolnictwa białoruskiego było cofnięcie przez kuratora wileń
skiego koncesji gimnazjum w Kłecku. Decyzję tę uzasadniano niskim pozio
mem naukowym placówki, jak również uznaniem jej za agendę Towarzystwa
Szkoły Białoruskiej, które w tym czasie, według opinii władz, pozostawało pod
silnymi wpływami Komunistycznej Partii Zachodniej Białorusi. W tym samym
roku ograniczone zostały dotacje rządowe dla gimnazjum w Nowogródku, co
wstrzymało budowę budynku szkolnego. Również gimnazjum wileńskie zajmu
jące pobazyliański gmach Św. Trójcy stanęło wobec ogromnych trudności
lokalowych. Najbardziej jednak negatywne skutki dla rozwoju placówek w Wil
nie i Nowogródku przyniosło zredukowanie z 7 do 3 etatów nauczycielskich.
Stan średniego szkolnictwa białoruskiego i odpowiedzialność za istniejący
stan rzeczy stał się przedmiotem ostrych polemik na łamach prasy białoru
skiej. W „Głosie Prawdy" F. Akinczyc pisze m.in., że „za stan, jaki się
wytworzył odpowiedzialność w pierwszym rzędzie ponoszą ugrupowania komunizujące, które z zakładów naukowych robiły «cytadele wszechświatowej
rewolucji». Nie bez winy też jest i społeczeństwo białoruskie, które nie wy
rwało z korzeniami tej zarazy komunistycznej, jaka systematycznie niszczyła
szkoły białoruskie" (cyt. za Mniejszości narodowe..., „Sprawy Narodowoś
ciowe", nr 4-5, s. 473. Pewne nadzieje na poprawę stosunków w dziedzinie
pracy oświatowej Białorusini łączyli z osobą nowo mianowanego ministra
WRiOP Janusza Jędrzejewicza. Między innymi „Biełaruski Zwon" w związku
z nominacją ministra pisał: „Janusz Jędrzejewicz jest jedną z najbardziej
wybitnych osób wśród ugrupowania rządowego, a również człowiekiem naj
bardziej przychylnym do sprawy mniejszości narodowych..." (Mniejszości na
rodowe..., „Sprawy Narodowościowe", nr 4-5:1931, s. 472-473). Jednakże
polityka władz oświatowych w stosunku do szkolnictwa białoruskiego uległa
dalszemu zaostrzeniu wywołując protesty ludności. W 1932 r. kurator wileń
skiego okręgu szkolnego poinformował Komitet Rodzicielski gimnazjum o za
miarze zwrócenia się do Ministra WRiOP z wnioskiem o przyjęcie gimnazjum
na etat państwowy w formie utworzenia przy polskim gimnazjum im. Słowac
kiego klas równoległych z białoruskim językiem nauczania. Z fuzją tą związa
ne byłoby przekazanie skarbowi państwa majątku gimnazjum. Podobna pro
pozycja została złożona Komitetowi Rodzicielskiemu w Nowogródku. Propo-
S Z K O L N I C T W O BIAŁORUSKIE N A K R E S A C H W S C H O D N I C H
67
zycje te spotkały się z bardzo negatywnym przyjęciem i nawet w kręgach
określanych jako „polonofilskie" projekt ten uznany został za obrażający
uczucia narodowe Białorusinów. Na nadzwyczajnym Ogólnym Zgromadzeniu
Komitetu Rodzicielskiego gimnazjum w Wilnie w dniu 27 maja 1932 r. podję
to jednogłośnie uchwałę odrzucającą powyższe propozycje. W uzasadnieniu tej
decyzji czytamy m.in.: „Propozycja ta w założeniu swem przekreśla istnienie
białoruskiego gimnazjum w Wilnie, czyli że godzi w nasze istotne i niezłomne
dążenia do utrzymania samodzielnej białoruskiej szkoły średniej [...] Ponadto
projekt ten obraża również i nasze poczucie narodowe - czyżby Białorusini
w Polsce nie byli w stanie mieć ani jednego swego gimnazjum?" (Mniejszości
narodowe..., „Sprawy Narodowościowe", nr 2-3:1932, s. 240-241).
W odpowiedzi na akcje protestacyjne podejmowane w obronie niezależ
ności białoruskich gimnazjów w „Kurjerze Wileńskim" z 2.VII.1932 r. ukazała
się wypowiedź kuratora wileńskiego Kazimierza Szelągowskiego, który starał
się wyjaśnić stanowisko władz oświatowych w tej sprawie. Uznając obowiązki
państwa wobec mniejszości narodowych w Polsce podkreślił na wstępie zależ
ność zakresu zaspokajania potrzeb kulturalnych danej grupy etnicznej od
stopnia jej rozwoju i obiektywnie istniejących warunków. Pomijając fakt
wcześniejszej likwidacji gimnazjów m.in. w Kłecku i Radoszkowiczach kurator
wileński uznał w swoim uzasadnieniu, że zakres tych potrzeb zaspakajały
w dziedzinie oświaty dwa gimnazja - w Wilnie i Nowogródku. Szkoły te,
w opinii władz oświatowych, znajdowały się w bardzo ciężkich warunkach
jako instytucje prywatne utrzymywane przez społeczność białoruską. Paupery
zacja tej ludności zmniejszyła jej możliwości finansowe. Znaczny odsetek
uczniów białoruskich stanowił element wiejski w największym stopniu do
tknięty kryzysem. W tej sytuacji dalszą egzystencję gimnazjów białoruskich
zapewnić mogło jedynie przejęcie ich przez państwowe szkoły polskie. Z dal
szego bardziej szczegółowego uzasadnienia wynikało jasno, że celem projek
towanych działań władz oświatowych było odsunięcie uczącej się młodzieży od
wpływów Towarzystwa Szkoły Białoruskiej - sponsora gimnazjów. W swej
wypowiedzi Szelągowski pisze o tym dość wyraźnie: „Wniosek do Ministra
WRiOP ma na względzie stworzenie warunków dla młodzieży białoruskiej
równorzędny z resztą młodzieży. Dopiero wtedy będzie można dokonywać na
tym terenie selekcje celowej ze stanowiska zdolności wychowanków, czyli
selekcji umysłowej. Nie jest też bez znaczenia s e l e k c j a g o s p o d a r c z a
(autor nie wyjaśnia co rozumie pod tym określeniem - podkr. W.P.), która
stworzy zdrowszą atmosferę w szkole. Na tym bowiem tle mają miejsce
fermenty, na które młodzież w wieku szkoły średniej jest szczególnie podatna.
Agitacja czynników chętnie posługujących się młodzieżą dla swoich celów
znajduje oddźwięk jeśli trafią na społeczne upośledzenie" (Mniejszości naro
dowe..., „Sprawy Narodowościowe", nr 2-3 :1932, s. 244).
Powołując się na reformę szkolnictwa w zakresie przygotowywania kadry
nauczycielskiej, polegającą na likwidacji seminariów nauczycielskich i powoły
waniu liceów pedagogicznych, kurator wileński uzasadniał także w swojej
68
WANDA PAPROCKA
wypowiedzi przyczyny likwidacji seminariów białoruskich w Boninach i Wilnie.
Podkreślał równocześnie, że obecna sytuacja w zakresie kształcenia nauczycieli
dla szkół białoruskich jest zupełnie zadowalająca, we wszystkich państwowych
seminariach Wileńskiego Okręgu Szkolnego odbywa się bowiem nauka języka
białoruskiego na każdym kursie w wymiarze 20 godzin tygodniowo.
Pomimo sprzeciwu społeczności białoruskiej wobec zapowiadanej przez
polskie władze oświatowej reformy, program zmian został zrealizowany.
W 1933 r. zamknięto prywatne seminaria nauczycielskie w Świsłoczy i Bora
nach, jak również seminarium państwowe im. Bohuszewicza w Wilnie. Dwa
ostatnie czynne gimnazja białoruskie w Nowogródku i Wilnie zostały prze
kształcone w filie białoruskie przy polskich gimnazjach państwowych.
W 1934 r. kurator Wileńskiego Okręgu Szkolnego zarządził likwidacje filii
białoruskiej przy gimnazjum państwowym w Nowogródku. Decyzja ta zo
stała, jak stwierdzano oficjalnie, spowodowana znikomą frekwencją uczniów
(Mniejszości narodowe..., „Sprawy Narodowościowe", nr 4:1934, s. 452). Brak
efektów akcji protestacyjnych i składanych petycji do różnych szczebli urzę
dów państwowych w sprawie szkolnictwa nie odebrały nadziei działaczom
białoruskim na poprawę stanu oświaty narodowej. Członkowie prezydium
Białoruskiego Komitetu Narodowego we wrześniu 1936 r. ponownie złożyli
deklarację domagającą się rozwoju szkolnictwa średniego. Jedyna bowiem,
jaka została w kraju, filia białoruska przy polskim państwowym gimnazjum
im. Juliusza Słowackiego w Wilnie nie mogła zaspokoić potrzeb Białorusinów.
Ostatnim przed wybuchem I I wojny światowej dokumentem zachowanym
w dostępnych mi materiałach jest memoriał przekazany 16 sierpnia 1937 r.
do Premiera RP i Ministra WRiOP. Tak jak i poprzednie powstał on
z inicjatywy Białoruskiego Komitetu Narodowego w Wilnie a treść jego
nie odbiegała od poprzednio składanych do władz państwowych. Treść tego
memoriału wzmogła zainteresowanie sprawami oświaty, co znalazło odbicie
nie tylko w prasie białoruskiej, ale także w prasie innych mniejszości na
rodowych na Kresach Wschodnich - ukraińskiej, litewskiej i żydowskiej
(NARB, f. 883, op. 1, d. 50, 1. 10).
Być może brak dalszych przejawów aktywności na polu walki o szkołę
narodową wiąże się z dokonaną przez władze polskie w 1937r. likwidacją
dwóch ważnych organizacji - Towarzystwa Szkoły Białoruskiej oraz Instytutu
Gospodarki i Kultury. Rozwiązanie obu tych organizacji przyczyniło się do
osłabienia kontaktu białoruskich centrali politycznych z terenem. Aktywność
niektórych kół białoruskich, nie znajdując ujścia w dotychczasowych dziedzi
nach życia mniejszości narodowej m.in. w sprawach oświaty, została skierowa
na na odcinek walki z językiem polskim w kościele prawosławnym. Temat ten
wykracza jednak poza zagadnienia omawiane w artykule i musi stanowić
przedmiot osobnego opracowania.
Bezpośrednią konsekwencją sytuacji, w jakiej znajdowało się białoruskie
szkolnictwo podstawowe i średnie były ograniczenia w podejmowaniu przez
młodzież białoruską studiów uniwersyteckich. Skromna liczba dokumentów
S Z K O L N I C T W O BIAŁORUSKIE N A K R E S A C H W S C H O D N I C H
69
dotyczących tego zagadnienia znajdująca się w materiałach archiwalnych, jak
i brak danych w literaturze przedmiotu na ten temat dowodzi, że studia
wyższe dotyczyły bardzo ograniczonej liczby młodzieży białoruskiej a sprawa
kształcenia akademickiego stanowiła znacznie mniejszy problem niż szkolnict
wa powszechnego i średniego. K . Srokowski w cytowanym już raporcie mówi
o niewielu studentach. „Kurier Wileński" z dnia 9IV1927 r. podkreśla stale
malejącą liczbę studentów Białorusinów. Niewątpliwie dostanie się na uniwer
sytet było trudne dla absolwentów gimnazjów białoruskich, które w więk
szości nie posiadały praw publicznych. Dla młodzieży męskiej silną barierą
w adaptacji do środowiska studenckiego i w powstawaniu poczucia obcości
był brak odbytej służby wojskowej w armii polskiej. W tej sytuacji część
młodzieży białoruskiej, jeżeli pozwalały na to warunki materialne wyjeżdżała
przede wszystkim do Pragi Czeskiej oraz Mińska i Berlina. Poparcie rządu
Czechosłowackiego dla społeczeństwa białoruskiego, m.in. w zakresie kształ
cenia młodzieży, znalazło wyraz w przyznawaniu stypendiów studentom Bia
łorusinom. W 1921 r. przyznano 25 stypendiów, w 1922 r. liczba ich wzrosła
do 50, a w 1923 r. do 100 (NARB, f. 883, op. 1, d. 18, 1. 62).
6
Jak już wspomniałam, najbardziej niekorzystna z punktu widzenia państwa
polskiego była emigracja do BSRR, gdzie ceną za uzyskane stypendia i liczne
przywileje było przyjęcie ideologii marksistowskiej. W ten sposób młodzież
białoruska ulegała wpływom komunistycznym, co pogłębiało jej wrogi stosunek
do „burżuazyjnej" Polski. Studenci białoruscy na uniwersytetach w Polsce i poza
jej granicami tworzyli liczne organizacje o różnym profilu ideologicznym, często
związane z kierunkami reprezentowanymi przez białoruski ruch polityczny
w I I Rzeczypospolitej. Na uniwersytecie wileńskim, na którym otwarto Katedrę
Filologii Słowiańskiej działał Związek Studentów Białorusinów. Stowarzyszenie
to pozostawało pod wpływem założonej w 1930 r. w Wilnie organizacji „Centrsajuz", uznawanej za „polonofilską" i określaną jako „białoruska sanacja" .
7
6
Związki łączące działaczy białoruskich z Czechosłowacją datują się od okresu powstania
w 1918 r. Białoruskiej Republiki Ludowej, a ściślej od rozłamu, jaki w grudniu 1919 r. nastąpił
w Radzie B R L na z w o l e n n i k ó w koncepcji federacyjnej obozu belwederskiego Józefa Piłsudskiego
i jej p r z e c i w n i k ó w uznających o b e c n o ś ć p o l s k ą n a ziemi białoruskiej za okupację. C i ostatni
przenieśli nowo u t w o r z o n ą R a d ę i jej zarząd n a Litwę K o w i e ń s k ą , otrzymując n a tym terenie
szeroką a u t o n o m i ę polityczną, gospodarczą i kulturalną. K o w i e ń s k i ośrodek polityczny utrzymy
w a ł bliskie stosunki z Czechosłowacją. W 1923 r. część rządu przeniosła się do Pragi. R o z w i ą z a n i e
R a d y B R L i uznanie Białoruskiej Socjalistycznej Republiki R a d za j e d y n ą reprezentantkę narodu
białoruskiego nastąpiło w 1925 r.
7
G r u p a działaczy skupiona w o k ó ł Antona Łuckiewicza i R a d o s ł a w a Ostrowskiego założyła
w 1930 r. w Wilnie organizację pod n a z w ą „Centrsajuz" (Centralny Sajuz Kulturalnych i Hospo
d á r n ý c h Arganizacji) i rozpoczęła wydawanie pisma „Napierad", następnie „Biełaruski Zwon".
A . Ł u c k i e w i c z widział m o ż l i w o ś ć zrealizowania aspiracji narodowych B i a ł o r u s i n ó w w warunkach
politycznych I I Rzeczypospolitej. „Centrsajuz" zajmował się tworzeniem biblioteki i czytelni na
wsi, rozpowszechnianiem literatury poprzez wydawnictwa „Włościańskiej Biblioteki". W 1932 r.
„Centrsajuz" z o r g a n i z o w a ł Towarzystwo Oświaty Białoruskiej, które w y d a w a ł o czasopismo
„ R o d n y j K r a j " . Organizacja „Centrsajuz" atakowana była z a r ó w n o przez chadecję, jak i przez
k o m u n i s t ó w i inne ugrupowania białoruskie.
70
WANDA PAPROCKA
W następnych latach wpływy w Związku uzyskała jednak Białoruska Chrześ
cijańska Demokracja (BChD) stojąca na gruncie walki o niepodległość pań
stwową Białorusi (por. Paprocka 1995, s. 18). W wyniku różnic ideologicznych
wśród studentów powołano na uniwersytecie wileńskim nową korporację pod
nazwą „Skorynia", która utrzymywała bliskie kontakty z polskimi organizacjami,
m.in. z „Vilnensia", „Piłsudją" i „Cresovia". W 2 numerze pisma tej organizacji
0 nazwie „ N a warcie", w artykule „Od Redakcji", autor omawiając etapy
białoruskiego ruchu odrodzeniowego dochodzi do wniosku, że „obecnie wszystkie
kłótnie muszą zamilknąć", a głównym zadaniem stać się powinno budzenie
1 utrzymanie świadomości narodowej. Zdając sobie sprawę z obecnych warunków
życia na Białorusi Zachodniej należy wyciągać, jak stwierdza autor, jeden
logiczny wniosek: „czas najwyższy tworzyć pozytywizm białoruski, jak tworzyli
go Polacy w końcu wieku X I X i Ukraińcy w czasach austryjackich" (Mniejszości
narodowe..., „Sprawy Narodowościowe", nr 2-3 :1932, s. 245).
W 1937 r. władze akademickie rozwiązały korporację „Skorynia". Pro
testem wobec tego faktu było założenie przez część studentów białoruskich
Stowarzyszenia im. Franciszka Skoryny, które było zwalczane przez Związek
Studentów Białorusinów związany z chadecją i przeciwny współpracy z Pol
ską. Bezpośrednio nawiązujące do ideologii chadeckiej było pismo powołane
do życia w 20 rocznicę ogłoszenia w marcu 1918 r. niepodległości Białorusi
i na cześć tej historycznej daty nazwane „25 sakawika" (sakavik — marzec).
W artykule wstępnym czytamy m.in.: „Rozpoczynając nowy rok szkolny
białoruska młodzież akademicka postanowiła rozpocząć aktywną pracę na
niwie swej ojczyzny, wzorując się na ideałach zawartych w akcie i dniu
25 marca [...] Ale pomimo niezależnej myśli nurtującej w narodzie białoruskim
[...] siły narodu wykorzystali nasi wrogowie dla obcej nam walki o cudze
interesy. Wielki rezerwuar politycznych sił narodu znajduje się pod hypnozą
komunistycznego Wschodu i faszystowskiego Zachodu [...] Przeciwdziałając
marksistowskiej i faszystowskiej ideologii jako obcym i wrogim koncepcjom
imperializmu studenci białoruscy uznają za zasadę swego działania chrześ
cijańską ideologię całkowitej demokracji..." (Mniejszości narodowe..., „Sprawy
Narodowościowe", nr 4-5:1937, s. 441-442).
W „Rocznikach Uniwersytetu Stefana Batorego w Wilnie", które były
wydawane od roku akademickiego 1936/1937, wymieniane jest stowarzyszenie
studentów Białorusinów, określane jako ideowo-wychowawcze, pod nazwą
„Białoruski Związek Akademicki". Pozostawało ono pod opieką kierownika
katedry filologii słowiańskiej prof. Erwina Koschmiedeva. Zawarte w „Rocz
nikach..." dane statystyczne pozwalają stwierdzić, że w roku 1936/1937
i 1938/1939 było na uniwersytecie w Wilnie 94 studentów Białorusinów.
Liczba ich na poszczególnych wydziałach przedstawiała się następująco: wy
dział humanistyczny - 5 osób, prawa i nauk społecznych - 26, teologiczny - 3,
matematyczno-przyrodniczy - 21, lekarski - 21, sztuk pięknych - 1, studium
rolnicze - 15, studium farmacji - 2 („Roczniki Uniwersytetu..." 1936/1937,
s. 238; 1938/1939, s. 63).
71
S Z K O L N I C T W O BIAŁORUSKIE N A K R E S A C H W S C H O D N I C H
Zachowane dane statystyczne uniwersytetu poznańskiego dotyczące stu
dentów mówiących językiem białoruskim podają, że w latach 1921-1923 stu
diowało rocznie od 1-5 osób pochodzenia białoruskiego. O istnieniu pewnej
grupy studentów - Białorusinów na uniwersytecie berlińskim świadczy fakt, że
w roku akademickim 1931/1932 powstał Związek Studentów Białorusinów.
Związek ten za pośrednictwem pisma „Biełaruska Krynica" apelował o od
bywanie studiów w Niemczech, podając warunki przyjęcia na wyższe uczelnie
oraz koszty pobytu za granicą.
Brak wyczerpujących materiałów źródłowych i opracowań dotyczących
Białorusinów studiujących na uniwersytetach nie pozwala na szczegółowe
omówienie tego zagadnienia. Przedstawione dane pozwalają jedynie wskazać
możliwości, z jakich korzystała młodzież białoruska dla uzyskiwania wyższego
wykształcenia i statusu społecznego. Ten dość powoli postępujący proces
powstawania warstwy inteligencji białoruskiej, który obserwujemy w latach
trzydziestych, zostaje przerwany wybuchem I I wojny światowej. Zarówno
wojna, jak i późniejsze lata rządów komunistycznych uniemożliwiły dalszy
rozwój szkolnictwa podstawowego i średniego w języku narodowym. W Biało
ruskiej Socjalistycznej Republice Radzieckiej obowiązywał język rosyjski
zarówno w szkolnictwie średnim, jak i wyższym. Włączenie społeczeństwa
białoruskiego na przeszło pół wieku w orbitę radzieckiej nauki i kultury
znalazło odbicie w aktualnych postawach Białorusinów wobec własnego dzie
dzictwa kulturowego i w wyborze kierunków polityki narodowościowej mło
dej Białoruskiej Republiki.
LITERATURA
Handelsman M.
1921
O dzisiejszą
politykę
naszą na Białej Rusi, „ W s c h ó d Polski", nr 1-3, s. 34-45.
Mironowicz E.
1993
Białorusini
w Polsce 1944-1949, Warszawa.
Mniejszości
1927-1937 Mniejszości
narodowe w Polsce. Białorusini,
„Sprawy N a r o d o w o ś c i o w e " , nr 4:1927;
nr 4-5:1930; nr 4-5:1931; nr 2-3 :1932; nr 4:1934; nr 6:1934; nr 4-5:1937.
„Natio"
1927
„ N a t i o " , nr 3-4.
P a p r o c k a W.
1993
Ludność
białoruska
a polska polityka
mniejszościowa
w okresie
„Etnografia Polska", t. 39, z. 1-2, s. 5-32.
Srokowski K.
1924
Sprawa narodowościowa
na Kresach Wschodnich, K r a k ó w .
międzywojennym,
72
WANDA PAPROCKA
WANDA PAPROCKA
BELARUSSIAN SCHOOLS ON T H E EASTERN T E R R I T O R I E S
A N D T H E M I N O R I T Y P O L I C Y O F T H E P O L I S H S T A T E I N T H E Y E A R S 1918-1939
Summary
I n the article the author deals with the Belarussian minority educational network - including
primary schools, high schools and university education in the period 1918-1939 when the Eastern
Territories, inhabited by the Belarussian minority belonged to the Polish state. This is the next
part of the previous study ("Etnografía Polska", vol. 39) concerning the minority policy towards
the Belarussians. It is based on archival sources coming from the state archives, at present
Lithuanian and Belarussian, in Vilnius, Grodno and M i ń s k . The development of the minority
educational system remained in close connection with the ethnic policy of the Polish state. I n
the first years of the independent Polish Republic after 1918 the liberal character of the policy
was caused by the genera] idea of federalism concerning the non-Polish national groups within
the Polish state. Later on, the unification policy prevailed aiming at fuller assimilation of the
Belarussian minority. It was revealed in the decreasing number of Belarussian schools and eventually
in the educational law from 1924. The law introduced bilingual schools for the minorities.
Polish minority policy concerning education was met with strong resistance of the Belarus
sians acting through their political and social institutions.
The source material collected by the author proved to be quite sufficient for the topic.
Translated by Anna
Kuczyńska-Skrzypek