a856952decbdd6aa022acb802abeea3a.pdf
Media
Part of Kronika / LUD 1962 t.48
- extracted text
-
K
R
o
N
PROF. DR EUGENIUSZ
I
K
A
FRANKOWSKI
Eugeniusz
F r a n k o w s k i urodził się 21. XI. 1884 r. w Siedlcach,
gdzie uczęszczał również do gimnazjum.
W 1902 r. został wydalony
z 6-tej klasy za walkę o polską szkołę. Dopiero po dwóch latach został
przyjęty
do gimnazjum
w Żytomierzu
skąd powtórnie
wydalono
Go
z 8-mej klasy, tym razem za udział w rewolucji. Maturę uzyskał ostatecznie w 1907 r. w polskim gimnazjum w Siedlcach. Studia z zakresu
archeologii i antropologii odbywał na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie u prof. Talko-Hryncewicza,
gdzie był też asystentem
w latach
1911-1914, a następnie
w latach 1921-1922.
W 1921 r. uzyskał doktorat
z archeologii
na tymże Uniwersytecie
u prof. W. Demetrykiewicza.
W 1922 r. habilitował
się z etnografii
i etnologii na Uniwersytecie
Warszawskim
u prof. L. Krzywickiego. Na
tym też Uniwersytecie prowadził od 1922 do 1928 r. wykłady i seminaria
z etnografii.
W 1926 r. został mianowany
profesorem
nadzwyczajnym
564
etnografii i etnologii na Uniwersytecie
Poznańskim, gdzie objął katedrę,
po jej pierwszym kierowniku prof. J. St. Bystroniu i gdzie w 1948 r. mianowany został profesorem
zwyczajnym. Katedrę tę prowadził do 1. IX.
1939 r., a po drugiej wojnie światowej od 5. V. 1945 r. do 30. VI. 1952 r.,
następnie zaś po rocznej przerwie od 1. X. 1953 r. do 1957 r. Dnia 1. IX.
1960 r. Profesor Frankowski
przeszedł na emeryturę.
Po roku ciężkiej
choroby
spowodowanej
uszkodzeniem
kręgosłupa
zmarł
w Poznaniu
w dniu 8. II. 1962 r., a pochowany został w dniu 13. II. 1962 r. w grobie
rodzinnym na Powązkach
w Warszawie.
W ciągu lS-u lat od 1921 r. - 1939 r. Prof. Frankowski
był dyrektorem Muzeum Etnograficznego
w Warszawie
oraz kierownikiem
Polskiego Biura Etnologicznego
przy tymże Muzeum dzieląc od 1926 r.
swój czas między placówki w Poznaniu i w Warszawie. Przez szereg
lat był wiceprezesem
Polskiego Towarzystwa
Ludoznawczego,
członkiem
Komitetu
Redakcyjnego
"Ludu",
współredaktorem
"Etnograficznej
Biblioteki Muzealnej". Był przewodniczącym
grupy Sztuka Ludowa w Podsekcji Sztuki na Kongresie Nauki Polskiej.
Także w czasie okupacji prof. Frankowski
nie zaprzestał działalności
naukowo-pedagogicznej.
W czasie szalejącego terroru w mieszkaniu Jego
odbywały się stałe zebrania etnografów
i muzeologów. Prowadził
tajne
wykłady i seminaria. Ostatnie zebranie Rady Wydziału Humanistycznego
Tajnego UniwersytetuZiem Zachodnich
mającego
tymczasową
siedzibę
w Warszawie odbyło się w Jego mieszkaniu w lipcu 1944 r.
Już w latach 1910-1914 E. Frankowski
jako student prowadził badania antropologiczne
i etnograficzne
nad Góralami, Lachami Sądeckimi
i na Polesiu. Wówczas też pojawiają się Jego pierwsze publikacje naukowe. Ządny wiedzy i szczególnie zainteresowany
kulturą
ludową krajów
śródziemnomorskich,
wykorzystując
urlop wyjeżdża w 1914 r. do Włoch,
Afryki płn. i do Hiszpanii, gdzie zastaje Go wojna. Droga powrotu do
Krakowa
dla niego jako obywatela
rosyjskiego
została zamknięta.
Nieprzewidziane
wypadki, które tak zaważyły na losach młodego naukowca,
przyczyniły się w znacznej mierze do wysunięcia na plan pierwszy Jego
działalności naukowej badań nad kulturą ludową ludów Półwyspu Pirenejskiego. Po doskonałym
opanowaniu
języków hiszpańskiego
i portugalskiego rozpoczął badania etnograficzne
na terenie obu tych krajów ze
szczególnym uwzględnieniem
kultury Basków.
Zebrane i opracowane materiały stały się podstawą wielu prac naukowych, bardzo wysoko ocenionych wówczas, jak cenionych także i dzisiaj
przez badaczy kultury tych krajów. Prace te Profesor uzupełniał także
w póżniejszych okresach, w czasie swoich wyjazdów w latach 1929-1937.
Treść ich obejmowała
szeroką problematykę
zarówno z zakresu kultury
materialnej
jak sztuki i wierzeń. Do najważniejszych
należy zaliczy~
Horreos
y palafitos...
i Estelas
discoideas...
W pierwszej
z tych prac
565
autor przeprowadził
analizę reliktów dawnego palowego budownictwa
na
półw. Iberyjskim,
wysuwając
na podstawie zebranej dokumentacji
teorię
wiążącą pochodzenie domu baskijskiego
z palafitami.
Wykazał również,
że relikty te przetrwały
najwyrażniej
w konstrukcji
niektórych
typów
spichrzów
wznoszonych
na palach i występujących
na znacznej części
półwyspu Iberyjskiego a nawet w konstrukcji
pewnych domów chłopskich.
Ten typ budownictwa
sięgał na tym terenie znacznie dawniejszych
czasów Prof. Frankowski
znalazł jego ślady nawet już w rysunkach
skalnych
paleolitu.
W dociekaniach
tych pomocną Mu była przyjażń
i współpraca
ze znanymi badaczami
sztuki paleolitycznej
H. Breuilem
i H. Obermaierem.
Wyjaśnienie motywów stosowania tego typu budownictwa E. Frankowski
przeprowadził
w skali porównawczej,
w oparciu
o dane archeologiczne i etnograficzne
z terenu całego świata. Takie szerokie spojrzenie
stosował
Profesor
we wszystkich
Swoich badaniach
naukowych.
Druga z najważniejszych
prac hiszpańskich
Profesora
zajmuje
się
dawnymi stelami grobowymi o formach antropomorficznych,
występującymi na terenie półwyspu Iberyjskiego.
Przeprowadzona
wnikliwa analiza
pozwoliła Mu na stwierdzenie powiązań jakie istniały między ich formami
i zdobieniami,
a dawnymi
stelami
rzymskimi
i gallijskimi.
Również
i w tym przypadku zagadnienie zostało rozpatrzone na tle ogólno-światowym zarówno w skali czasu, jak i geograficznym. Profesor zwrócił uwagę
na szeroki zasięg występowania
wyobrażenia
człowieka na pomnikach
grobowych,
spotykanego
zarówno w Europie, m. in. na Kaukazie,
jak
i Afryce a nawet i w Ameryce. Podkreślił
również dawność tego typu
stel znanych już w Europie w epoce żelaza i w czasach rzymskich oraz
ich utrzymywanie
się i przeobrażanie
w kulturze
ludowej. Analizując
zdobienie stel wykazał występowanie
w ich ornamentyce prócz więcej lub
mniej stylizowanych
wyobrażeń
człowieka,
także i innych elementów
m. in. rysunków
narzędzi pracy.
Znaczenie prac E. Frankowskiego
dla nauki hiszpańskiej było bardzo
duże. Nie straciły one i obecnie swego znaczenia, jak o tym świadczą
wypowiedzi i powoływania
się na wyniki Jego badań dzisiejszych tamtejszych historyków i etnografów (Philippe Ve y r i n, Les Basques, Paryż
1955; R. V i c l a n t y S i m orr a, El Pirmeo Espanol, Madryt 1940-1943;
J. Caze B a r o j a, Los pueblos de Espana, Barcelona 1946, i inni).
W czasie długoletniej
działalności pedagogicznej
Prof. Frankowskiego
z katedry Jego wyszło ok. 30 magistrów, 7 doktorów oraz dwóch docentów.
W skali etnografii duże to osiągnięcia. Profesor był nie tylko mądrym
i fascynującym
pedagogiem, lecz także interesował się trudnościami
życia
Swych uczniów, wspierał radą, wynajdywał
środki materialne
na studia
wyjazdy.
Działalność naukowo-badawcza
Profesora
\V
zakresie etnografii
pol-
566
skiej zwróciła się głównie w kierunku
sztuki ludowej i niektórych
dziedzin kultury materialnej.
W zakresie sztuki ludowej Profesor był twórc'1
kierunku
emocjonalnego
a w Swojej podstawowej
pracy na ten tema~,
rozpatrując
emocje twórców ludowych, zajął się analizą motywów drzewa
życia, ptaka i węża. Zwrócenie uwagi na te problemy nie było przypadkowe. Profesor podkreślał
często w swych wypowiedziach
znaczenie emocji w dziedzinie sztuki, a niejednokrotnie
i w Swoich poczynaniach
życiowych sam kierował
się emocjami.
W chwilach
szczególnie
wielkich
doznań w oczach tego silnego, o wybitnie męskim typie człowieka można
było nawet czasem zobaczyć łzy wielkich
wzruszeń,
w swej postawie
emocjonalnej
przejawiał
dużą życzliwość dla ludzi i jak to powiedział
nad mogiłą jeden z Jego uczniów - umiał także łatwo przebaczać.
W pracach z zakresu kultury materialnej
Profesor wskazał nowe drogi
dokumentacji.
W tym przypadku
dokumentację
rysunkową
jako mogą~ą
podlegać wpływom emocjonalnym
uważał za niewystarczającą.
Mogła ona
spełnić zadanie,
ale tylko
w połączeniu
z dokumentacją
obiektywną
w postaci wszechstronnej
fotografii.
Całokształt
działalności
prof. Frankowskiego
w zakresie pedagogicznym i naukowym
znajdzie
pełniejszy
wyraz we wspomnieniach
osób,
które z nim bliżej współpracowały
w tym zakresie. Tutaj wspomnę nieco
szerzej o Jego osiągnięciach
na polu muzeologii, a w której warsztatem
pracy było Muzeum £tnograficzne
w Warszawie.
Powołane
w 1888 r.
stało się ono stopniowo
największym
zbiorem zabytków
z zakresu polskiej i pozapolskiej
kultury
ludowej.
Brak
środków
materialnych
oraz
utrudnienia
okupanta były przyczyną, że zbiory te były ustawicznie
przerzucane, raz magazynowane
raz wystawiane
aby wreszcie wejść w skład
zbiorów Muzeum Przemysłu
i Rolnictwa.
Urządzona w paru salach wystawa poza zatłoczeniem,
posiadała
wszystkie
cechy panującej
wówczas
w wystawnictwie
wystawy - panneau, w której
nie treść zabytków
była głównym
celem wystawni czym, lecz dekoracyjność
ich ułożenia.
Zbiory nie posiadały
zaplecza magazynowego
ani konserwatorskiego.
W takim stanie zbiory te przejął
Prof. E. Frankowski
obejmując
w 1921 r. kierownictwo
tej placówki. Dążąc do jej samodzielności
zdołał
ją wyodrębnić
w organiźmie
Muzeum Przemysłu
i Rolnictwa.
Pokonując
wiele trudności
uzyskał
i wybudował
nowe dodatkowe
pomieszczenia,
zorganizował
nowoczesne
pod względem
organizacyjnym
magazyny
oraL
zainstalował
urządzenia
dla konserwacji
zabytków. Najwaźniejszą
jednak,
a równocześnie
najbardziej
nowatorską
działalnością
Profesora było opracowanie koncepcji
i urządzenie
całkowicie
nowej wystawy.
Układ
jej można
określić
jako
próbę
zobrazowania
całokształtu
kultury ludowej poszczególnych
ludów lub grup etnicznych
na przełomie
XIX i XX wieku
przy pomocy monograficzn~'ch
ujęć poszczególnych
zagadnień
kulturowych,
jak również wyrażenia
wspólzależności
kultury
567
ludowej poszczególnych
regionów i ludów w jak naj szerszym tego słowa
znaczeniu. Wystawa otrzymała
problemowy
układ wszystkich
elementów
wystawniczych,
którymi
były zabytki
lub ich modele, objaśnienia
lub
opracowania
graficzne, fotograficzne,
pisane i drukowane.
Należy zaznaczyć, że pomimo zaprojektowania
tak dużych ilości objaśnień i opracowań
nie przytłumiły
one okazów, które pozostały głównymi
i dominującymi
elementami,
a Wystawa
ta pozostała
przede wszystkim
wystawą
zabytków.
Dlatego też przy projektowaniu
wystawy
położono nacisk na układ
eksponatów,
których pogrupowanie
oraz uszeregowanie
miało dać z jednej strony monograficzne
ujęcie poszczególnych
zagadnień
z drugiej zaś
miało być zasadniczym
wątkiem
ciągnącym
się wzdłuż całej wystawy.
Z dawnego
układu
wedlug
regionów
pozostawiono
jedynie
niektóre,
a przede wszystkim
ubiór, ceramikę,
hafty, grafikę
ludową i rzeźbę.
Ich rozmieszczenie
wzdłuż całej wystawy
wytyczało
geograficzny
układ
całej wystawy,
podkreślany
odpowiednimi
mapkami
umiejscawiającymi
zabytki. Tak więc dla oddania charakteru
regionalnych
grup etnicznych
użyto przede wszystkim elementów sztuki ludowej, tej najwyraźniej
rzucaj ącej się w oczy przeciętnego
widza swoistości regionalnej.
Zupełnie
inny układ zastosował
Profesor
przy obrazowaniu
kultury
materialnej.
Aby dać możliwie
najpełniejszy
obraz poszczególnych
zagadnień przedstawił
je za pomocą okazów pochodzących
z terenu całego
obszaru kraju, względnie większej ilości regionów. Okazy dotyczące każdego z tych zagadnień
otrzymały
układ oparty na kryteriach
monogra ..
ficznej typologii. Starano się również nawiązać do podobnych syntez tych
samych zagadnień
na obszarze innych części świata lub innych krajów
europejskich.
Usiłowano tą drogą podkreślić,
iż wszelkie wytwory kulturowe, zarówno materialne
jak i z zakresu sztuki mogą być odpowiednio
zrozumiałe
jedynie w najszerszej
skali porównawczej.
Ta szeroka myśl
wystawnicza
stała się ostatecznie oficjalną dewizą wystawy. "Aby zrozumieć i poznać kulturę ludu polskiego należy poznać i zrozumieć kulturę
ludów całego świata".
Problematyka
powiązań
kulturowych
potraktowana
została na wystawie bardzo szeroko i konsekwentnie.
Inaczej natomiast
przedstawiała
się skala czasu. Badania etnograficzne
koncentrowały
się w tym czasie
na ostatnich dziesiątkach
lat XIX i początku XX wieku. Nauki historyczne, jakkolwiek
zajmowały się w pewnym zakresie historią kultury ludowej ograniczały
się w niej głównie do kultury
społecznej. Kultura
materialna i sztuka ludu polskiego nie były więc w zasadzie badane w tym
okresie pod względem
historycznym.
Tym bardziej
przeto trudno
było
Profesorowi
przedstawić
je w ujęciu historycznym
na wystawie
etnograficznej
mającej
być przecież dydaktyczną
i podsumowującą
syntez[j.
Brak bylo również zabytków
pochodzących
z dawniejszych
czasów. ze-
569
568
branych
materiałów
ikonograficznych,
statystycznych
itd. Czas na wystawie tej uwzględniony
został w innym aspekcie, a mianowicie
w rozwoju form wytworów. Zabytki starano się ułożyć według przypuszczalnego
"życia ich formy", jak to nazwał Autor wystawy.
W ten sposób skala
czasu musiała być potraktowana
z konieczności jedynie w sposób względny tak jak względnym mogło być wówczas ustalenie szeregu rozwojowego
wytworów jedynie na podstawie zmienności ich formy bez posiadania danych odnośnie treści ich rozwoju
stwierdzonego
także innego rodzaju
badaniami.
W podsumowaniu
należy podkreślić, że wystawa etnograficzna
w ujęciu prof. Frankowskiego
była pierwszą w Polsce, która zagadnienie
wystawy kultury
ludowej,
potraktowała
w sposób naukowy.
Mało tego,
piszący to wspomnienie,
który
zapoznał
się w okresie
międzywojennym z większością
muzeów etnograficznych
w Europie
Środkowej
ma
możność oceny, że wystawa ta zarówno pod względem idei jak i układu
zajmowała przodujące
miejsce w skali europejskiej,
łącznie nawet z tak
wysoko cenioną wówczas wystawą Museum fur Volkerkunde
w Hamburgu
opracowaną
przez Tileniusa.
Nie bez wielkiego wzruszenia
wspominam
okres, gdy w gronie najbliższych
współpracowników
Profesora
przyczyniałem
się do realizacji
Jego planów muzealnych.
Każdego z Jego cotygodniowych
przyjazdów
z Poznania, gdzie kierował
w tym czasie katedrą
na tamtejszym
Uniwersytecie, oczekiwaliśi\ly
z niecierpliwością.
Zjawiał się z masą nowych
pomysłów, które z nami omawiał. Każde zetknięcie się z Nim zapoczątkowywało coś nowego a Jego niezwykła indywidualność
fascynowała
i to
zarówno stałych współpracowników,
jak i tych, którzy się z Nim dopiero
zetknęli.
Jakże świeżo mam w pamięci
te żywe wykłady
i dyskusje
przy
otwartych
szafach muzealnych,
gdy odpowiednio
dobrany układ, kompozycja i opracowania
pisane, rysowane czy fotograficzne
miały się ułożyć
w odpowiednią
treść. Ileż zapału potrafił
wzbudzić w nas ten wielki
Entuzjasta,
a gdy czasem nawet zarys nowego pomysłu
wkraczał
na
drogę fantazji zawsze była ona wizją jakichś nowych, twórczych perspektyw, miała posmak wielkiej przygody.
Profesora cechowało wielkie, a nawet jak bym to nazwał, żywiołowe
poczucie humoru.
Jego niektóre
powiedzenia
posiadały
siłę ciętej, al~
nieszkodliwej
satyry. Śmiała krytyka
i ironia opatrzona
niejednokrotnie
zbyt wyrażnym
adresem
przysparzały
Profesorowi
wielu niechętnyci:.
Odbiło się to na Jego życiu i pracy zawodowej. Wiele musiał wypić goryczy. Wielkich przyjaciół i wielkich wrogów mają jednak tylko wielkie
indywidualności
a taką był właśnie Profesor
Frankowski.
Gdy żegnaliśmy Go na cmentarzu powązkowskim
- deszczowy, zimny
i błotnisty dzień lutowy w niczym nie przypominał
kolorytu Jego ukocha-
nej Hiszpanii. A tak Jego obraz zawsze nam się stapiał z tym krajem,
przesyconym
słońcem i pulsującym
jakimś osobliwym życiem. Napewno
jednak
tam nad otwartą
mogiłą, wśród żegnających
Go osób znaczną
większość stanowili ci, którzy przybyli nie jedynie z poczucia obowiązku,
lecz głębokiego
odczucia,
tacy, którym
Go zawsze będzie brakowało.
Może ich gorące uczucia bodaj w części zastąpiły w ten zimny poranek
niedostatek słol1ca dalekiej Hiszpanii. A gdyby Zmarły mógł wówczas o tym
wiedzieć, na pewno osłodziłyby także wiele z tej goryczy, której
Mu
życie nie poskąpiło.
Tadeusz
WYKAZ
1. Krajobrazy
1
1
il
li
WAŻNIEJSZYCH
PRAC NAUKOWYCH
PROF. E. FRANKOWSKlEGO:
Wołynia, Ziemia 1913.
Jak lud nasz oświetlał
chaty, Ziemia 1913.
Z Polesia Wołyńskiego,
Warszawa
1914.
Niedziela palmowa
w Kotlinie Sądeckiej,
Ziemia 1914.
La lucha entre el hombre y los espiritus
malos por la posesion
de la tierra y su usufructo,
BolIetin de la Real Sociedad Espanola
de Historia Natural, t. XVI, Madrid 1916.
6. Los signos quemados y esquilados
sabre los animales de tiro de la
Peninsula Iberica, Memorias de la Real Sociedad Espanola de Historia
Natural, N. 5, t. X. Madrid 1916, s. 267-309.
7. As Cangas e jugos portugueses
de jungir as bois pelo cachaso, Terra.
Portuguesa,
N. 2, Lisboa 1916.
8. Hórreos y palafitos
de la peninsula
Iberica, Iunta para Ampliacion
de Estudiose Investigationes
Cientificas,
Memorias de la comisión de
investigationes
paleontologicas
y prehistoricas,
N. 18, Madrid
19113.
9. La necesidades mas urgentes de las ciencias antropologicas
en Espana,
BolIetin de la Real Sociedad Espanola de Historia Natural,
t. XX,
Madrid 1920.
10. Sistematizacion
de los ritos usados en las ceremonia s populares,
Eusko-ikaskuntza
Sociedad de Estudios Vascos, San Sebastian
1920.
11. Estelas Discoideas
de la Peninsula
Iberica,
Iunta para Ampliacion
de Estudiose
Investigationes
Cientificas,
Memorias
de la comision
de investigationes,
paleontologicas
y prehistoricas,
N. 25 Madrid 1920.
12. Kwestia agrarna w Hiszpanii w roku 1919, Przegląd Dyplomatyczny
R. II, N. 7-8,
Lipiec-sierpień
1920, s. 341-350.
13. Ludoznawstwo
na wsi, Nauka Polska, t. IV, Warszawa 1922, s. 204-14. Wycinanki i ich przeobrażenia,
Lwów 1924
15. Zabiegi magiczne przy pożyczaniu, kupnie i sprzedaży u ludu polskiego, Lwów 1925
2.
3.
4.
5.
I
Dziekański
570
571
16. Hiszpanka, Naokoło Świata 1925, s. 90-115
17. Sukmany ludu polskiego, Praca Ręczna nr 2, Warszawa 1928,
18. Sztuka ludu polskiego, Warszawa 1928
19. Wycinanki ludu polskiego, Warszawa 1928
20. Malowanki
ludu polskiego. Warszawa
1928
21. Les decouppres de papier, Warszawa 1928
22. Les peintures decoratives,
Warszawa 1928
23. Kalendarz obrzędowy ludu polskiego, Warszawa 1928
24. Le Musee ethnographique
de Varsovie, Mouseion N. 5, Paryż 1928
25. L'art populaire en Pologne. Paryż 1928
26. Praźródła teatru, Sztuka i Praca, Warszawa 1928
27. Lud polski i jego kultura, Dziesięciolecie Polski Odrodzonej.
Warszawa 1928
28, Sochy, radła, płużyce i pługi w Polsce, Poznań 1929
29, Analiza formy spinek góralskich,
Warszawa 1930
30. Organizacja
Nauki w Hiszpanii,
Nauka
Polska, t. XIV s. 313-362
Warszawa 1931
31. La lagenaria
vulgaris
et son importance
pour la culture humaine
Paris Institut
international
d' Anthropologie
1931.
32. Cyganie, Encyklopedia
Świat i Zycie, Lwów 1932
33. Regiony Hiszpanii, Poznań 1933
34. Sztuka Ludowa, Wiedza o Polsce, t. III, Warszawa 1934
35. Garncarstwo,
Encyklopedia
Świat i Zycie, Lwów 1934
36. Hiszpania, Encyklopedia
Świat i Zycie, Lwów 1935
37, El Arte popular Vasco, Congreso de Estudios Vascos Eusko-ikaskuntza
San Sebastian 1935
'
38, A. Cabaca, Trabalhos de Sociedade Portuguese
de Antropologia
e Etnologia, Porto 1937
39. Organizacja
nauki i szkół wyższych w ZSRR, Warszawa
1948, ~. H
40. Etnografia
radziecka,
Lud. T. XXXIX 1949.
41. Etnografia
radziecka,
"Wieś" N, 26, 1949
42. Mikołaj Marl' i jego teorie naukowe, Slavia Antiqua, T. II, Poznań
1949
43. Kultura starożytnego
Meksyku (wstęp do katalogu wystawy fotografiki meksykańskiej,
III Festiwal Plastyków w Sopocie 1950)
44. Zagadnienia
metodologii badań nad sztuką ludową, Materiały do Studiów i dyskusji z zakresu teorii i historii sztuki, krytyki artystycznej
Oraz metodologii badań nad sztuką, Warszawa 1951 s. 369-382,
45. Hafty kurpiowskie,
Polska Sztuka Ludowa, N, 6, Warszawa 1953
46. ZłotoglowiC' kaszubskie,
Polska Sztuka Ludowa N. 3, Warszawa 1951,
s. 148-161
47. Etnografia
w pierwszych
dwunastu
Lud. T. 41, 1954. s, 831-847.
tomach
,
Encyklopedii
Radzieckiej
PROF,
prof.
Dnia 5 maja
W i t o 1 dKl
DR WITOLD
KLINGER
1875-1962
1962 r. zmarł
i n g er.
po
długim
i bardzo
pracowitym
życiu
Współpracował
on z redakcją
"Ludu" w ciągu przeszło pół wieku.
Pierwszy bowiem z publikowanych
na łamach naszego pisma jego artykuł ukazał się w XV-tym tomie "Ludu" w 1909 1', - ostatni zaś wXL-tyrn
tomie w 1960 roku. Redakcji znany był dobrze z kontaktów bezpośrednich.
osobistych, a licznym etnografom i wielu członkom Polskiego Towarzystwa
Ludoznawczego
na pewno z szeregu cennych publikacji,
o tematyce wiążącej współczesny folklor. wierzenia i obrzędowość ludową z antycznymi
kulturami
Grecji i Rzymu.
Urodził się 6 pażdziernika
1875 roku w \\'arowcach
na podolu. Z odznaczeniem ukończyl w 189,'j roku gimnazjum t~·pu klasycznego \V Niemi-
573
572
rowie pow. Lubaczów (dawne Województwo
Lwowskie). Po krótkim pobycie w Petersburgu
a następnie w Krakowie, zdecydował się na studia
w Kijowie, gdzie w 1897 roku zapisał się na Wydział Historyczno-Filologiczny tamtejszego
uniwersytetu.
Studiował
filologię klasyczną pod kierunkiem znanych filologów J. Kułakowskiego,
J. Leziusa i A. Sonny·ego.
W 1901 roku zdał z wyróżnieniem
egzamin I-go stopnia, otrzymując złoty
medal za konkursową
rozprawę p.t. Baśniowe
wątki
w Historii
Herodota (Skazocznyje
motiwy
w istorii Gierodota).
W 1903 roku skończył studia jako t. zw. stypendysta
profesorski, zdając egzamin magisterski.
W roku następnym,
nadal jako stypendysta
państwowy,
został skierowany
na
dwu- i -półroczne dalsze studia do Monachium, gdzie z kolei pracował pod
kierunkiem
dwóch innych, znanych filologów: profesorów
O. Crusius'a
i K. Krumbacher'a.
W okresach wakacyjnych
dwukrotnie
zwiedził Italię.
Po powrocie do Kijowa pod koniec 1906 roku stanął jako Polak wobec
dużych trudności w uzyskaniu posady w szkolnictwie państwowym
Przez
następne dwa lata żył zatem z nauczania w szkołach prywatnych .. Jednak
w 1908 r. otrzymał jako docent wykłady na Uniwersytecie
Kijowskim,
a w 1909 r. powołany
został na katedrę
filologii klasycznej w jednej
z nielicznych
w owym czasie Wyższej Uczelni dla Kobiet w Kijowie.
W dwa lata później, za publiczną obronę rozprawy p.t. Zwierzęta
w ludowym
zabobonie
starożytnym
i współczesnym
(livotnoje
w
anticznom
uzyskał naukowy stopień uprawniający
go do
objęcia katedry
uniwersyteckiej
w zakresie jego specjalności.
Niebawem
też w 1913 r. wysunięto jego kandydaturę
na profesora katedry filologicznej Uniwersytetu
Kijowskiego.
Względy natury
politycznej
hamowały
jednak faktyczne objęcie przez niego tej katedry przez następne 4 lata.
Dopiero w 1917 roku rosyjskie Ministerstwo
Oświaty ostatecznie
awans
ten zatwierdziło.
W latach 1914-1917, zachowując wykłady na Uniwersytecie Kijowskim, zajmował także katedrę filologii klasycznej w fundowanym Instytucie
Historyczno-Filologicznym
w Nieżynie w Gubernii Czer·nichowskiej. W Kijowie prof. Klinger pozostał do 1920 roku. Poza uniwersyteckimi zajęciami prowadził w latach 1917-1920 wykłady w "Polskim
Collegium Uniwersyteckim"
w Kijowie i! rozwijał swoje zainteresowania
etnograficzne,
pracując
równocześnie
w Ukraińskiej
Akademii
Nauk.
Przewodniczył
tam sekcji, powołanej do zbierania
i publikowania
materialów etnograficznych.
Z okresu kijowskiego, tj. z lat 1902-1920 pochodzi szereg bardzo o':::Jecnie cennych prac prof. W. Klingera z dziedziny folkloru i etnologii. Próc?
wymienionych,
jako szczególnie etnografów interesujące
należało by przypomnieć: Kamień w praktykach
i zabobonach ludowych
(1905), AmbrozJa
i Styks a woda żywa i martwa
(Kraków 1906), Jajko w zabobonie ludowym u nas i w starożytności
(Kraków 1909), Do wpływu
starożytności
n'l
jolklor
(Lud t. XV, 1909) i Dwie starożytne
bajki
o orle (Kijów 1912).
i sovremiennom
sujevierii),
W 1920 r. prof. W. Klinger opuścił Lwów, aby w tymże roku objąć,
jako profesor zwyczajny, katedrę filologii klasycznej (II) na nowoutworzonym Uniwersytecie
Poznańskim.
Tu w Poznaniu znalazł szczególnie pomyślne warunki do rozwinięcia szerokiej działalności na ukowo- badawczej,
popularyzacyjnej
i dydaktycznej.
Obok filologii klasycznej na Poznańskim
Uniwersytecie
wykładał zrazu historię starożytną
a także etnologię. Jakkolwiek główne zainteresowania
wiodły go przede wszystkim ku zagadnieniom literatury
greckiej i rzymskiej, a w szczególności epiki i tragedii
greckiej,
poezji aleksandryjskiej
i rzymskiej
itp., to jednak
w owym
poznańskim okresie (1920-1939) często wracał on do tematyki etnologicznej. Tak np. w 1921 roku zapoczątkował
jedno z naj ciekawszych
dla
folklorysty
studiów, zatytułowane:
Z motywów
wędrownych
pochodzenia
klasycznego,
którego 3 serie ukazały się w latach 1921, 1923 i 1935 w Poznaniu. Ok. 30 innych jego artykułów
i rozpraw o treści etnograficznej
pochodzi również z tego właśnie okresu. Z najważniejszych
trzeba by
wymienić: Obrzędowość ludowa Bożego Narodzenia
(poznań 1926), Doroczne święta
ludowe
Europy
a tradycja
grecko-rzymska
(Kraków 1930), Ze
starożytnej
wiary
ludowej
(Poznań 1934).
Poza pracami naukowymi
i dydaktycznymi
związanymi
z Uniwersytetem prof. W. Klinger brał nadto czynny udział w życiu Polskiego Towarzystwa
Filologicznego
i Poznańskiego
Towarzystwa
Przyjaciół
Nauk,
gdzie często wygłaszał naukowe referaty. Poza tym chętnie i często udzielał się w akcji odczytów popularno-naukowych
zarówno w Poznaniu jak
na terenie Poznańskiego
Województwa.
Od 1922 r. był członkiem-korespondentem,
a od 1930 r. członkiem
zwyczajnym
b. Polskiej Akademii
Umiejętności.
Działał także poza granicami naszego kraju. W 1929 r. wygłosił
cykl wykładów
na Słowackim
Uniwersytecie
w Bratysławie.
W 1930 r. w Pradze brał czynny udział w pracach II-go zjazdu filologów
klasycznych
z krajów słowiańskich.
Okres okupacji spędził w Warszawie. Pracował
wtedy w Archiwum
Głównym.
W miarę sił i możliwości
brał udział w tajnym nauczaniu
w zakresie szkolnictwa
średniego w warszawskich
dzielnicach
Żoliborza,
Bielan i Marymontu. W Warszawie przebył okropności powstania 1944 roku. Przeszedł przez obozy Zieleniaku i Pruszkowa, aż wreszcie przedostał
się do Krakowa, skąd w jesieni tegoż roku wyjechał na Podhale. Tam
doczekał się wyzwolenia kraju. Na Wielkanoc 1945 roku znalazł się znowu
w Poznaniu.
Straciwszy w czasie okupacji całe mienie a także zebrane przed wojną naukowe materiały przystąpił energicznie i od nowa do pracy naukowej oraz dydaktycznej
jako profesor zwyczajny odbudowującego
się z gruzów Poznańskiego
Uniwersytetu.
Mimo podeszłego wieku \V latach 19451962 opublikował
jeszcze ok. 40 prac i przyczynków
z zakresu filologii
klasycznej,
niestrudzenie
pracując
do ostatnich
chwil przed śmiercią
575
574
W latach 1946-·HJ47 wygłosił cykl wykładów z filologii klasycznej w Brnie
:\Torawskim i w Czeskiej Pradze. W okresie 194.5-1960 kształcił
intensywnie nową i dość liczną kadrę filologów klasycznych.
Na szczególną
uwagę zasługuje wzorowy przekład:
"Historii"
Ksenofonta,
jakiego dokonał w latach ostatnich, a także znajdujący
się obecnie w druku przekład
"Listów" cesarza Juliana. Z prac etnograficznych
bardzo cenna jest znana
etnografom
jego rozprawa
pt. Wschodnio-europejskie
rusałki
i pokrewne
postaci
demonologii
ludou:ej
a tradycja
grecko-rzymska
opublikowana
w tomie II-im "Prac Etnologicznych"
PTL w 1949 r. Uzupełnieniem
tej
rozprawy Jest przyczynek
o podobnym tytule, zamieszczony w 45-tym tomie "Ludu" w 1960 roku. Była to prawdopodobnie
ostatnia z prac etnograficznych
prof. W. Klingera opublikowana
jeszcze za jego życia.
W okresie stalinowskim
28 lutego 1951 r. przeniesiono go w stan spoczynku. Jednak uchwałą Senatu Uniwersytetu
im. A. Mickiewicza w Poznaniu z dnia 11 lutego 1957 r. reaktywowano
go na dawne stanowisko
profesora, z uwagi na niez.wykłe wartości naukowe i wychowawcze
jakie
reprezentował.
Ostateczne
jego odejście
z katedry, która mu tyle zawdzięcza, przypadło
dopiero na wrzesień 1960 roku. Prof. Klinger liczyŁ
wtedy 85 lat. Mimo tak podeszłego wieku i mimo doznania amputacji
ręki do końca życia z pasją pracował. W mieszkaniu prywatnym
przyjmował
nadal swoich wychowanków,
miewał dla nich wykłady, seminaria
i konsultacje.
Otoczony powszechną
czcią a także ogromnym
przywiązaniem
ze strony uczniów i wychowanków,
pracowicie
dokonywał
ostatnich
dni
swego długiego życia.
Był człowiekiem
nieskazitelnego
charakteru,
nie zwykłej
na codzie!'l
dobroci. Życzliwy dla każdego, ktokolwiek
o jakąkolwiek
pomoc czy radę
do niego się zwracał. Zaskarbi! sobie cześć i szacunek w kręgu osób, które z nim się kiedykolwiek
zetknęły. Za wielki niecodzienny
wkład jego
do nauki polskiej Władze Państwowe
odznaczyły go Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia
Polski. Za niezwykłe zalety charakteru
pozostanie na długo w pamięci tych, którzy go znali. Do prac i rozpraw które
pozostawił, często będzie jeszcze sięgać niejedno pokolenie polskich etnografów.
Zasługą
zmarłego
prof.
Witolda
Klingera
dla etnografii
polskiej
szczególnie cenną jest m. in. to, że wykazał
on na konkretnych
materiałach, jak bardzo świat antycznych
kultur wpłynął na ukształtowanie
się naszej tradycyjnej
kultury
chłopskiej.
W etnologicznej
literaturze
polskiej on pierwszy wskazał na spory szereg składników
podstawowych
naszego ludowego
kalendarza
obrzędowego,
które wywodzą
się bezpośrednio z wzorów greckich, i które na nasz obszar przeniknęły
prawdopodobnie już w przedchrześcijańskim
okresie Polski. Wagę tych stwierdzeó
podnosi obecnie fakt, że nowsze badania historyczno-kulturowe,
podobnie
jak i archeologiczne,
wykazują w sposób wątpliwości nie budzący, że kul·
turowe kontakty
południowej
części Polski z cywilizacją
grecką i rzymską były bliższe, bogatsze i dawniejsze
niż to zrazu przypuszczano.
Nic.!
mniejszą
wagę mają także wyniki jego studiów
nad wpływami póżnorzymskich
wzorów
na obrzędowość
chrześcijańską.
Kościelna
obrzędowość
chrześcijańska
wchłonęła
znaczną
ilość składników
obrzędowości pogańskiej
przedchrześcijańskiego
Rzymu. Wczesnośredniowieczna
ekspansja chrześcijaństwa
na obszary Europy Środkowej i Północnej stała
się czynnikiem
ciągłości kulturowej
wiążącym bardzo silnie świat kultur
śródziemnomorskich
ze światem ludowych
kultur nowoczesnych
tych regionów Europy. Na przypomnienie
zasługuje
także jeszcze jedno z jego
stwierdzeń,
które w nowszych badaniach
jest podejmowane
i rozszerzane.
W studiach nad wędrówkami
niektórych
folklorystycznych
motywów pochodzenia klasycznego
prof. Klinger niejednokrotnie
wskazywał
na fakt,
że istnieje niemało elementów kulturowych,
dla których granice etniczne
w ich ekspansji
nie stanowią przestrzennej
przeszkody. W rezultacie
powstają szerokie geograficzno-kulturowe
zasięgi, łatwo i daleko przekraczające etnograficzne
granice macierzystego
obszaru historyczno-kulturowego.
Etnologiczne
studia zmarłego prof. Witolda
K l i n g e r a wniosły do
etnografii polskiej sporo wniosków odkrywczych
i myśli twórczych. Śmierć,
która zamknęła żywot tego odkrywczego badacza, pracowitego,
rzetelnego,
a równocześnie
tak nieprzeciętnie
dobrego i zacnego człowieka, napełnia
nas uzasadnionym
żalem.
T. Wróblewski
prac
prof.
dra
1. Skazocznyje
2. Ambrozia
Witolda
BIBLIOGRAFIA
K l i n g e r a z dziedziny
folkloru
motiwy
w istorii
1902, s. 1-228.
i żiwaja
Gerodota,
woda, Kijów
Kijów
1904, s. 1-24.
3. Recenzja pracy M. Kawczyńskiego
1903, s. 370--378.
"Amor
4. Do sporu o folklor (między Kawczyńskim
XVIII, 1904, s. 25-35; 57-69.
5. Kamień
w praktykach
s. 473--478.
i zabobonach
Psyche",
7. Do historii
jednej
formuły
poetyckiej,
"Philologus"
"Wisła"
a Porębowiczem),
ludowych,
6. Recenzja
książki
E. Aniczkowa
"Wiesienniaja
i u Sławian",
"Wisła" XIX, 1905, s. 480-489.
8. Zur Marchenkunde,
i etnologii:
"Wisła"
"Wisła"
XIX,
pieśnia
na
"Eos" XI, 1905, s. 15-18
LXVI,
XVII,
1907, s. 179-182.
1905,
Zapadic
577
576
9. Ambrozja
Styks a woda żywa i martwa,
studium
równawcze,
"Rozprawy
Wydz. Filologicznego
Krak.
jętności", t. XLI, s. 1-68, Kraków
1906.
10. Jajko w zabobonie ludowym
s. 1-30, Kraków
1909.
u nas i w starożytności,
11. Ziwotnoje
s. 1-336.
sowremiennom
w
anticznom
12. Do wpływu starożytności
s. 20-35;
188-199.
13. Dwie
anticznyja
skazki
(klasycznej)
14. Z motywów
wędrownych
pochodzenia
1921, s. 1--60. (Prace naukowe
Uniw.
nr. 5).
tamże
sujewierii,
na folklor,
ob orle, Kijów
mitologiczno-poAkademii
Umiet. XLV,
Kijów
"Lud",
1911,
t. XV, 1909,
o pochodzeniu
kobiety,
17. Le pain de sante des Grecs
1925, t. XXVII, s. 125-134.
et
20. L'iresions
t. XXIX,
jambu
grecque
et
s. 157-174.
21. Obrzędowość
22.
Wielkanoc
nr. 154.
ludowego
ludowa
ses
Zapust,
w wierze
t. XXI,
1922, s. 209-214.
ses transfomations
23. Św. Jerzy w wierze
1926, nr 189 i 191.
Poznań
moderns,
Poznański",
27. Uroczystość
rzędowości
Wszystkich
ludowej,
28. Drzewko wigilijne
Codzienny" z dnia
Świętych
"Czas"
z dnia
i Dnia
"Eos",
Poznański",
"Kurier
ludowej,
ludowej,
26. Wniebowzięcie
Najśw. Panny w wierze
rier Poznański",
1926, nr 370.
"Sprawozdania
31. Św. Andrzej i Katarzyna
w wierze i obrzędowości
Kurier Codzienny", 1929, nr 321 z d. 21 listopada.
32. Doroczne święta ludowe Europy
1930, s. 1-110. (Biblioteka Ludu
"Ilustr.
Kurier
192G,
w tragedii
Eurypidesa
"Ilustr.
Kraków
współczesnych,
"SprawoKraków
1932, grudzień
"Ilustrowany
Kurier
"lon".
ludowej,
1934, s. 1-43.
(Prace
t. VII, zeszyt 2).
"Eos",
Co-
Kom.
1935, s. 285~290.
Naj świętszej
Marii
Kurier Codzienny",
39. Psiogłowcy
w tradycji
starożytnej
i pozmeJszej,
skiej Akademii Umiejętności"
nr 9, s. 230-233.
Panny w wierze
nr 34 z d. 3 lu-
"Sprawozdania
Pol-
40. Greckie podania
o Braminach
Indii i ich późniejsze
przeobrażenia
"Sprawozdania
Polskiej Akademii Umiejętności,
1937, nr 1.
1926,
Poznań-
Codzienny",
ludowej,
"Ku-
Zadusznego
w wierze
i ob-
"Ilustr.
Kurier
w wierze i obrzędowości
21 grudnia
1926.
36. Ze starożytnej
wiary ludowej,
Poznań
Filolog. Poznańskiego
Tow. Przyj. Nauk,
CoPol-
ludowej,
Marii Panny
w obrzędowości
1933, nr 86 z d. 27 marca.
(Wy-
i obrzędowości
1 listopada
Najświętszej
Codzienny",
37. Baśń
Poznański",
"Kurier
35. Zwiastowanie
"Ilustr. Kurier
Kurier
a tradycja
grecko-rzymska,
słowiańskiego,
nr 2).
Symplegady
a ruchome góry baśni
Polskiej
Akademii
Umiejętności",
38. Gromniczna,
czyli Oczyszczenie
i obrzędowości
ludowej, "Ilustr.
tego 1936.
1926, nr 154.
"Kurier
ludowej,
i obrzędowości
i obrzędowości
ludowej,
"Eos"
1925, s. 1-25.
posterieures,
ludowej,
i obrzędowości
24. Zielone Święta
w wierze
ski", 1926, nr 223.
25. Św. Jan w wierze
1926, nr 158.
"Kurier
30. Św. Marcin w wierze i obrzędowości
skiej Akademii Umiej.", 1928, nr 10.
34. Z dziejów obrzędowości
Bożego Narodzenia,
dzienny", 1932, nr 357, z d. 23 grudnia.
transformations
i obrzędowości
,,Ilustr.
klasycznego,
Seria I, Poznań
Poznańskiego,
sekcja human.
"Lud",
w Grecji,
ludowej,
1912, s. 1-24.
18. Obrzędowość
ludowa Bożego Narodzenia,
Poznań 1926, s. 1-90.
kłady Powszechne
Uniw. Poznańskiego,
nr 12-13).
19. Z dziejów
obrzędowości
33. Greckie
zdania
s. 3-5.
15. Z motywów
wędrownych
pochodzenia
klasycznego,
Seria II, Poznal'!
1923, s. 1-45. (Prace Kom. Przyj. Nauk w Poznaniu, t. II, nr. 3).
16. Do legendy
29. Św. Mikołaj w wierze
dzienny", 1926, nr 335.
41. Wielkanoc
Rachmanów
(Rachmańskij
dzienny", 1939, nr 99 z d. 9 kwietnia.
42. Nowogreckie
pomniki
przekleństwa
klasyczny",
1939, t. IV, s. 717-726.
Wełykdeń),
i tradycja
"Ilustr.
starożytna,
Kurier
Co-
"Przegląd
43. Z motywów
wędrownych
pochodzenia
klasycznego,
seria 3, Poznań
1935, s. 1-45. (Prace Kom. Filolog. P. T. P. N., t. VII, zeszyt 5).
44. Wschodnio-europejskie
rusałki
wej a tradycja
grecko-rzymska,
Kraków 1949.
45. Jeszcze o rusałkach
leżności od tradycji
s. 307-314.
i pokrewne
postaci demonologii
ludo"Prace Etnologiczne",
t. II, Lublin-
i pokrewnych
postaciach
grecko-rzymskiej
"Lud",
demonicznych
i ich zat. XLV, Wrocław 1961),
1926.
ludowej,
Lud,
l. XLVIII
37
578
579
PROFESOR
JANUSZ
ŚWIEZy
Dnia 9 października
1962 r. radio, telewizja i prasa doniosły o bolesnej
straciJe Janusza Ś w i e ż e g o, prezesa Lubelskiego Oddziału Polskiego Towarzystwa
Ludoznawczego,
artysty malarza, pedagoga, ludoznawcy
i regionalisty lubelskiego, zmarłego w Lublinie w wieku lat 78.
Prof. Świeży, urodzony 3 paźdz. 1884 r. w Horyńcu, woj. lwowskiego,
nie używał nadanych mu imion Jana-Franciszka
- znany jest pod imieniem Janusza.
Nauki
w średnich
szkołach
zawodowych
pobierał
we
Lwowie. Wyższe studia artystyczne
ukończył w r. 1911 w Akademii Sztuk
Pięknych w Krakowie, pod kierunkiem
Unierzyckiego
i Weissa. Następnie samodzielnie pracował artystycznie
na Huculszczyźnie. podczas pierwszej wojny światowej, powołany do austriackiej
służby wojskowej, znalazł
się w Lublinie i tu pracował
w wojskowym
zakładzie litograficznym.
Z uzyskaniem
niepodległości
przeniesiono
Janusza Świeżego na kierownicze stanowisko do zakładów litograficznych
MSW w Warszawie. Zwolniony na własną prośbę, oddał się pracy pedagogicznej
i jej był wierny
do końca życia. Został profesorem rysunku w średnich szkołach ogólno-
kształcących
i zawodowych
początkowo w Mińsku, Sosnowcu, następnie
w Krasnymstawie,
a od roku 1923 w Lublinie. Tu osiadł na stałe, wrósł
w lubelskie środowisko, przeplatając
pracę zawodową intensywną
działalnością społeczno-regionalną.
Po drugiej wojnie światowej został mianowany dyrektorem
Liceum Sztuk Plastycznych
w Nałęczowie, następnie
wizytatorem
szkół zawodowych Kuratorium
Szkolnego. Ostatnio był wykładowcą na lubelskich uniwersytetach
UMCS i KUL.
Za swoją pracę prof. Świeży uzyskał odznaczenia i nagrody. W roku
1955 otrzymał Złoty Krzyż Zasługi, nagrodę m. Lublina w 1958 r., nagrodę wojewódzką w 1961 r., a podczas jubileuszu 40-lecia pracy w 1958 r.nagrodę Ministra Kultury i Sztuki.
Zainteresowania,
zamiłowania
i pasje, jak i osiągnięcia twórcze koncentrowały się u prof. Świeżego w kilku kierunkach, głównie w artystycznym, pedagogicznym
i etnograficznym.
One zadecydowały
o jego powodzeniu życiowym jako człowieka, artysty,
pedagoga i pracownika
naukowego.
Podczas studiów w Krakowie
żył on legendą Wyspiańskiego
i wsi
podkrakowskiej
"bajecznie kolorowej", przypatrywał
się działalności "Polskiej Sztuki Stosowanej"
i Muzeum Przemysłowego.
Młody artysta, zamiast podbijać świat swym malarstwem,
decyduje się startować na polu
przemysłu
ludowego.
Krótkotrwały
pobyt na Huculszczyźnie
wyrabia
w nim żyłkę ludoznawczą
i poczucie wartości sztuki ludowej. Później
na terenie lubelskim,
już jako pedagog w gimnazjum
krasnystawskim,
na lekcjach rysunku potrafił u młodzieży wykrzesać zdolności zdobnicze,
drogą nauczania opartego o motywy zaczerpnięte z miejscowej twórczości
ludowej, (zob. "Kształt i Barwa", Lwów 1924). Wyniki ogłosił na Międzynarodowej
Wystawie
Rysunków
i Sztuki
Dekoracyjnej
w Pradze
w 1928 r.
Zainteresowania
ludową kulturą
prof. Świeży rozwinął
na terenie
Lubelszczyzny, przede wszystkim w powiązaniu z pracą społeczną w Lubelskim Związku Teatrów i Chórów Ludowych. Instytucja ta spod znaku
J. Cierniaka żywo propagowała
folklor w zastosowaniu
do inscenizacyj.
Powołano do życia zdramatyzowane
"Wesele lubelskie",
którego współtwórcą w zakresie kostiumologii
łudowej był Profesor. Właśnie w tym
czasie jest on odkrywcą stroju ludowego krzczonowskiego
i świdnickiego
spod Lublina, który zaadoptował
do celów scenicznych.
Sława "Wesela
lubelskiego"
w kraju
i zagranicą
spopularyzowała
te stroje. Podobnie
lansuje stroje ludowe i w imprezach widowiskowo-masowych.
Bliższe zainteresowania
regionalnym
strojem
ludowym
skierowują
prof. Świeżego na drogę poważnych
penetracji
terenowych.
W okresie
lubelskim
potrafił
przeszperać
niemal
całe województwo,
odkrywając
i rekonstruując
szereg odmian regionalnego
stroju i odzieży, zwłaszcza
z południowych
powiatów
i pasa nadbużnego.
Z tego zakresu zasługi
581
580
prof. Świeżego są dużej wagi. Podobnie
zasłużył się jako badacz lubelskiej sztuki ludowej, głównie w dziedzinie rzeżby. Dzięki niemu słynna biłgorajska,
zabytkowa
rzeżba ludowa z grubsza przestała być anonimową i zyskała metryki autorstwa
i proweniencji.
Z licznych podróży
terenowych
zmarły Profesor
zgromadził
obszerne i wartościowe
archi··
wum fotograficzne i bogate notaty.
Równolegle z terenowymi
badaniami wyniki swoich poszukiwań prof.
Świeży utrwalił
w osobnych
wydawnictwach
i w szeregu artykułów,
głównie o charakterze
monograficznym.
Pisał również artykuły
publicystyczne. Walczył piórem o zachowanie
czystości stroj u ludowego, jego
autentyczności
w imprezach
scenicznych
i w widowiskach
masowych.
Planował dalszy szereg zamierzeń badawczych
i publikacyjnych,
których
już nie zdążył zrealizować. Bibliografię jego prac opublikował
.J. Optolowicz w tomie XVIII "Prac i materiałów
etnograficznych"
PTL.
Profesor Świeży pracował
Vi szeregu
instytucji.
Poza wymienionym
Związkiem Teatrów i Chórów Ludowych, był członkiem w przedwojennym Towarzystwie
Przyjaciół Nauk w Lublinie, członkiem Związku Polskich Artystów Plastyków. Współpracował
żywo i z pożytkiem z Muzeum
w Lublinie, bądż jako doradca w zakresie stroju ludowego i sztuki ludowej, bądż jako współorganizator
niektórych
wystaw specjalnych.
Następnie był przewodniczącym
Wojewódzkiej
Rady Kultury
i Sztuki, sekretarzem
Rady Nadzorczej Towarzystwa
Przemysłu
Ludowego, doradce!
fachowym
w zakresie
stroju ludowego CPLiA w Lublinie
i doradcą
w Lubelskim zespole Pieśni i Tańca, zespołu artystycznego
"Mazowsze"
oraz szeregu innych instytucji społecznych. A przede wszystkim był bar·
dzo czynnym członkiem Polskiego Towarzystwa
Ludoznawczego,
początkowo jako wiceprezes, a póżniej jako prezes Lubelskiego Oddziału.
Zmarły profesor był przede wszystkim artystą i ludoznawcą
o nieprzeciętnych
walorach,
mocno związany z Lubelszczyzną.
I tu mieszczą
się .Jego największe
zasługi. Wysublimowane
zdolności
i zamiłowania
skierowały
go na szczęśliwą drogę sztuki ludowej i kostiumologii.
Był
sporej miary odkrywcą z tych zakresów . .Jako artysta umiał z nich wydobyć swoiste piękno i wartości społeczne. W tym działaniu miał poprzedników, jednak swoimi osiągnięciami potrafił rozszerzyć szacunek dla
lubelskiej sztuki ludowej i podnieść ją do wyższej rangi społecznej, artystycznej i naukowej .
.Jako człowiek i jako twórca .Janusz Świeży był niezwykle
popularny na terenie lubelskim
i daleko poza jego granicami.
Czemu zuwdzięczal swoją popularność?
Głównie pracowitości,
żywotności i rucWiwości, czynnemu i aktywnemu
życiu, umiejętności realizowania
zamierzeIi.
sięganiu swoimi planami daleko naprzód.
Był szczęśliwy w wyborze pracy. Stała ochota do działania wytworzyła
szerokie społeczne zapotrzebowanie Jego osoby i pracy. Był wszędzie - wśród ludzi sztuki, nauki oświaty
i kultury. Działał, pisał, wykładał, tworzył. Zasięg Jego pracy wykraczał
daleko poza ramy Lublina. Opinia publiczna
widziała Go popularnym
wśród profesjonistów
jak i wśród ludzi dnia codziennego. Zawdzięczał to
także zaletom swego charakteru.
Miał pogodne usposobienie,
życzliwość
dla ludzi i umiał być ich przyjacielem.
Ciężko myśleć o stracie profesora Janusza Świeżego.
Henryk
.JAN ALEKSANDER
ZAREMBA
Zwolakiewicz
(JAZ)
Jana Aleksandra
Zarembę poznałem w warunkach
szczególnych. Było
to przedwiośnie
1945. Bardzo wczesne przedwiośnie.
Biegaliśmy po dymiących zgliszczach, odszukiwaliśmy
krewnych
i przyjaciół, nasłuchiwaliśmy huku dział, spoglądając niepewnie na nonszalancko
zachowujących
się żołnierzy radzieckich,
którzy z rękami w kieszeniach
wychodzili ze
swoich katiusz, pytali "Germańcy byli" lub "W Berlin daleko?", leniwie
zdejmowali
z ramion pepesze i szli do wskazanych
miejsc, wypędzali
kryjących się tu i ówdzie żołnierzy Wehrmachtu
filozoficznym pokrzykiwaniem "Wyłaź, wyłaź, bratku, i tak życia nie przeżyjesz". Śmielsi szli
na Święty Krzyż, o którym szeptano straszliwe
historie jeszcze przed
dwoma, trzema tygodniami.
Że niezliczone masy ludzkie giną z głodu,
że na bramie więzienia SS-mani wypisali ostrzeżenie:
Kanibalismus
ist
streng verboten. I tam, na Św. Krzyżu wśród chodzących widm i szkiele ..
tów spotkałem Zarembę. Uwijał się między ludźmi, coś doradzał, coś organizował, troszczył się o byłych jeńców, więźniów, o strawę dla nich, ale
i o pamiątki, o kenserwację
zabytków. Wśród tlejących ruin, straszliwego
zgiełku, wśród
powszechnego
zamieszania,
przygnębienia,
sceptycyzmu
i wiwatów, tłumaczył schrypniętym
głosem:
- Trzeba natychmiast
przystąpić do zabezpieczenia
bibliotek, pamiątek, zabytków. Aha, musimy zorganizować
szkoły artystyczne.
Przyjrzałem
mu się uważnie. Może to jeden z tych, którym Niemcy
grozili śmiercią za kannibalizm?
- Mówię przytomnie,
panie. Ktoś musi pomyśleć o tym, żeby nie
było więcej Janków
Muzykantów,
rozumie
pan? Widział pan tłumy
chłopców i dziewcząt wałęsających
się po miastach i wsiach? Właśnie.
Trzeba natychmiast
ogłosić zapisy.
- Tak bez zezwolenia władzy?
Skinął lekceważąco ręką i zniknął za murem klasztornym.
Po kilku
tygodniach
spotkałem
go w Kielcach. Był już człowiekiem
niezbędnym.
Doradzał ówczesnemu wojewodzie, gdzie, co i jak należy powołać do życia.
Skrzykiwał
plastyków, działaczy, poetów, muzyków, rzeźbiarzy ludowych,
wyszukał
skądsiś kilka starych
kobiet wiejskich,
którym
kazał uczy;:
582
w okolicznych
wsiach
tańców
ludowych,
urządził
stołówkę
dla przejeżdżających
przez Kielce artystów,
namawiał
ich, aby pozostali w mieście.
Przycupnijcie
na kilka miesięcy. Gdzie wam teraz będzie lepiej.
Nie mówię, że na zawsze, ale bodaj na rok, dwa. Zataczał szeroko
ręką: - Tu są wszędzie tradycje, najpiękniejsze,
najbogatsze.
Nagłowice,
Czarnolas, Niegosławice, żyją ludzie, którzy przechowują
pamiątki
po ks.
Ściegiennym.
Mówię wam: kolosalne możliwości.
Niektórzy
istotnie
zostawali,
inni słuchali
z uśmiechem
i uciekali
na zachód, na północ, byle dalej.
Na "dezerterów"
spoglądał
pobłaźliwie.
Uciekajcie.
Ja zostanę.
I został rzeczywiście.
Pełnił różne funkcje. Był nauczycielem
szkoły rzemiósł artystycznych,
wizytatorem
szkół artystycznych,
Prezesem
Związku
Plastyków,
wykładowcą na setkach kursów organizowanych
przez TWP, Wydział Kultury,
WDK, partie polityczne, związki. Był opiekunem żywiołowego ruchu amatorskiego,
doradcą
do spraw kultury
ludowej,
znał się znakomicie
na
strojach ludowych,
na pieśniach,
odróżniał bezbłędnie
falsyfikaty,
organizował zespoły muzyki ludowej, zbierał zapaski i ceramikę,
wędrował
po wsiach i miasteczkach
Kielecczyzny,
wyłuskiwał
ludzi zapomnianych,
opiekował się utalentowaną
młodzieżą chłopską, w szczególności zaś niezapomnianym
Pastuszkiewiezem
z którym zaprzyjażnił
się i utrzymywał
do końca życia zażyłe stosunki. Bez przesady wolno stwierdzić,
że Iłża,
ceramika
iłżecka i wszystko
to, co w Iłży powstało i rozwija się dotychczas jest wyłączną zasługą Zaremby, który tak długo jeżdził do Warszawy, molestował
w wydziałach
i referatach,
aż znalazł ludzi przychylnych, gotowych poprzeć koncepcję rozbudowy spółdzielni artystyczno-ceramicznej
w Iłży.
Był publicystą.
Do kieleckiego "Słowa Ludu", do wielu innych pism
stołecznych i prowincjonalnych
napisał setki artykułów,
felietonów, esejów.
Pisał z pasją, gorąco, artykuły jego wywoływały
z reguły zastrzeżenia
wśród oportunistów
(gdzie ieh nie ma?), niechęć ze strony wrogów (któż
z nas ieh nie zna?) i oklaski wśród przyjaciół. Tych miał najwięcej. Jego
kryptonim JAZ był w latach szczególnie trudnych symbolem odwagi, bezkompromisowości,
niekiedy
kto wie, czy nie było w tym odrobiny
prawdy - szlachetnej
Don Kichoterii.
Mówili o nim w kawiarni
u nieboszczyka Smolińskiego:
"Bayard sans peur ni reproche".
Może z nutką
'l:łośliwości, a może z zawiścią, że ni rodzime, ni obce kulty, ani rozliczne
"akcje po liniach", które zniechęcały
wielu działaczy, Jego nie złamały.
Był w owych trudnych
latach czołowym wykładowcą
Uniwersytetu
Ludowego w Pawłowicach,
a później w Rożniey. Nie była to wówczas
placówka uprzywilejowana,
a wykładowca
z nią współpracujący
z pew-
583
nosclą nie uchodził za persona grata. Kiedy go o tym uprzedziłem, machnął, jak zwykle lekceważąco
ręką. Nigdy nie upominał
się o honorarium. _. l\facie, to sami mi zapłacicie.
Wykładał świetnie. Wykład był zawsze starannie przygotowany,
trafiał
do rozumu i serc młodzieży wiejskiej. Rzecz szczególna. Wiedzieliśmy przecież, że pochodził
z Podhala,
sam mawialosobie,
że jest góralem,
a przecież mówił o regionie świętokrzyskim
tak, jak by się tu właśnie
urodził, tu spędził najpiękniejsze
lata. Organizował
z młodzieżą wyprawy
szlakiem
Żeromskiego,
zachęcał
ją do turystyki,
zbierał deklaracje
do
różnych organizacj i społecznych, gorąco zachęcał do pisania kronik wiejskich. - "Na waszych oczach dzieją się wiełkie rzeczy, ba, sami tworzycie
historię, nie wolno dopuścić, by ją ktoś inny zamiast was pisał. Piszcie
pamiętniki,
kroniki, notujcie na gorąco wszystko, co widzicie dookoła".
Zdolniejszych
otaczał ojcowską opieką. Nie dowierzał sobie i lokalnym
wielkościom.
Woził utalentowanych
chłopców do Kra.kowa, do Łodzi, do
wybitnych
profesorów,
pytał o zdanie i, jeśli ktoś autorytatywny
rozstrzygał jego wątpliwości,
sam załatwiał
sprawę stypendium,
mieszkania
"z wiktem i opierunkiem".
Robił to tak dyskretnie,
iż do dziś jeszcze
niektórzy absolwenci
szkół muzycznych
czy plastycznych
ani się domyślają, komu zawdzięczają
tę niezawodną,
subtelną opiekę.
Byli jednak
i tacy, którzy unikali go, bali się jego języka, dowcipnych porównań, zgryżliwych aluzji. Zagadnąłem go kiedyś o te sprawy
w jego skromnym mieszkaniu w Kielcach. Mruknął coś, a po chwili:
- Pamięta pan Cyrana, poczciwego Cyrana de Bergerac? Tak? I jego
słowa? "Podłostki,
łajdactwa,
kłamstwa?
Wiem, że padnę w końcu ich
ofiarą. Nie szkodzi. Walczę, walczę i walczyć będę do końca".
Istotnie
nie ulegał.
Podziwialiśmy
skąd czerpie
siły. Był zawsze
szczupły, nie rzadko spotykało
się go "na trasie"
z gorączkowo
pałającymi oczami. Chory pan? Przejdzie.
Rzeczywiście
przechodziło.
Spotkałem
go na przystanku
autobusowym
w Kielcach na dwa dni
przed koń c e m. Studiował
pilnie nowy rozkład jazdy.
- Dokąd pan?
- Do Iłży. Wyjątkowo
ważna sprawa. Niech pan poczeka, opowiem
panu, sam pan oceni. Muszę tam być koniecznie. Ach. panie kochany ...
Nie słuchałem. Byłem nadto pochłonięty
własnymi sprawami.
I nigdy
już chyba sobie nie przebaczę, że nie dowiedziałem
się o jakie to ważne
sprawy Mu chodziło. W dwa dni bowiem później podano mi lakoniczną
wiadomość
telefonicznie:
- Zaremba
zmarł nagle. W Iłży. Tak. Na posterunku.
Nie tak dawno pisałem wspomnienie
o wielkim człowieku, któremu
nie malo zawdzięczam:
o Leonie Kruczkowskim.
Redakcja
otrzymała
list
od bardzo skromnej
czytelniczki.
Z podziękowaniem.
Że wspomnienie
585
584
ukazało Kruczkowskiego
nie jako Wielkiego Pisarza, Dramaturga,
Działacza, lecz Człowieka. - Bardzo sobie ten list cenię.
Chciałem właśnie i o Zarembie, jednym z naj ciekawszych ludzi, jakich
znałem na dalekim zapleczu, ciężko pracującym, borykającym się z życiem
ale nie zagubionym. Na zjeździe Towarzystwa
Ludoznawczego
w Szczecinie powiedział mi dosłownie:
- Jakie to szczęście, że pozostałem w Kielecczyźnie,
że związałem
się z wielką rodziną etnografów. Mówię panu: rozmawia pan z człowiekiem, który nie żałuje życia. Nie zmarnowałem
go. A pan, jak sądzi?
Sądzę, drogi, najlepszy
panie Janie-Aleksandrze,
że zostawił pan
piękną spuściznę. Nie, nie zapomnimy pana. Na pewno.
Waldemar
Babinicz
SPRA WOZDANIE Z MIĘDZYNARODOWEJ
KONFERENCJI
POMORZOZNAWCZEJ
2. T. L. W SZCZECINIE.
Jeszcze na XXXIV Walnym Zgromadzeniu
Polskiego Towarzystwa
Ludoznawczego w Cieszynie został przedyskutowany
plan pracy związany
z uczczeniem tysiąclecia
pal1stwa polskiego, czyli t. zw. Milenium, do
którego m. in. włączono inicjatywę Zarządu Oddziału P. T. L. w Szczecinie - równoczesnego włączenia uroczystości XV -lecia powrotu Pomorza do Macierzy, a także LXV -lecia Towarzystwa.
Tak liczne rocznice
przypadające
w 1960 r. wymagały rzecz jasna, pieczołowitego i starannego
przygotowania,
zwłaszcza z uwagi na wniosek Oddziału Szczecińskiego,
który pragnął nadać Walnemu Zgromadzeniu i Międzynarodowej
Sesji Pomorzoznawczej odpowiednią oprawę.
Powołano więc specjalny Komitet Organizacyjny
w skład którego weszli reprezentanci
Polskiego Towarzystwa
Ludoznawczego,
Instytutu
Zachodniego, Towarzystwa Rozwoju Ziem Zachodnich, a także reprezentanci
WRN Szczecina i Koszalina.
Juź w marcu 1960 r. odbyła się w Szczecinie specjalna Konferencja,
której zadaniem było przedyskutowanie
programu naukowego oraz ustalenie zakresu działania. Za zgodą Wydziału I P AN powołano Komitet Honorowy w osobach: Włodzimierz
An ton iew icz Członek Polskiej
Akademii Nauk, Leon B a b i ń s k i - Prezes Szczecińskiego Towarzystwa
Naukowego, Jan C z e k a n o w s k i - Członek Polskiej Akademii Nauk,
Kazimierz
Dob r ow ol sk i Profesor Uniwersytetu
Jagiellońskiego,
Witold D o r o s z e w s 1;: i Członek Polskiej Akademii Nauk, Tadeusz
G a l i ń s k i - Minister Kultury i Sztuki, Witold H e n s e l - Dyrektor
Instytutu
Historii Kultury
Materialnej
Polskiej Akademii
Nauk, Stefan
Ignar Wicepremier,
Jan I z y d o r c z y k Poseł na Sejm PRL,
Rada Naczelna TRZZ, Henryk J a b ł o ń s k i - Sekretarz Naukowy Pol-
skiej Akademii Nauk, Józef K o s t r z e w s k i - Członek Polskiej Akademii Nauk, Tadeusz
Kot ar b iń sk i Prezes
Polskiej
Akademii
Nauk, Julian
Kr zyżan owsk i Członek Polskiej Akademii Nauk,
Stanisław
K u l c z y ń s k i - Zastępca Przewodniczącego
Rady Państwa,
Kazimierz M a j e w s k i - Członek Polskiej Akademii Nauk, Włodzimierz
M i g o ń - Przewodniczący
Prezydium WRN Szczecin, Zenon N o w a k Wicepremier,
Przewodniczący
Rządowej Komisji Ziem Zachodnich,
Tadeusz L e h r - S p ł a w i ń s k i - Członek Polskiej Akademii Nauk, Jan
Szcze p a ń sk i Poseł na Sejm PRL, Profesor Uniwersytetu
Łódzkiego, Zdzisław T o m a l a - Przewodniczący
Prezydium WRN Koszalin,
Wacław T u ł o d z i e c k i - Minister Oświaty, Kazimierz T y m i e n i e ck i - Członek Polskiej Akademii Nauk, Stefan Z ó ł k i e w s k i - Sekretarz L Wydziału Nauk Społecznych Polskiej Akademii Nauk, oraz Komisję Naukowo-Programową
w osobach: Prof. dr Józef G a je k - Przewodniczący, Prof. dr Jan C z e k a n o w s k i Zastępca Przewodniczącego, Prof. dr Gerard
Labuda Zastępca Przewodniczącego,
Prof.
dr Włodzimierz
A n t o n i e w i c z - Członek Prezydium, Przedstawiciele Sekretariatu
Stanu do Spraw Szkolnictwa
Wyższego Niemieckiej Republiki Demokratycznej
Prof. dr Gunther
Heidor n Prorektor
Uniwersytetu
im. Ernst-Moritz-Arndt'a,
Dr Johannes
K a l i s c h - Uniwersytet im. Karola Marksa, Prof. dr Witold H e n s e l - Instytut Historii Kultury Materialnej
Polskiej Akademii Nauk, Prof. dr Stanisław
S c h wan n Szczecińskie
Towarzystwo
Naukowe,
Dr Jan
G u r anowsk i Rada Naczelna Towarzystwa
Rozwoju Ziem Zachodnich,
Mgr Stanisław
B a d oń Oddział Zachodnio-Pomorski
P. T. L. oraz
Mgr Zenon J a n k o w s k i -- Sekretarz Prezydium.
Ponieważ program Sesji Naukowej objął szereg dyscyplin przeto powołano osobne Prezydia Sekcyj, a mianowicie:
Sek cj a
e t n o g r a f i c z n a:
Prof.
dr Kazimiera
Zawistowicz
A d a m s k a - Przewodniczący,
Prof. dr Józef B u r s z t a - Zastępca,
Prof. dr Maria Znamiewowska - P r u f f e r o w a Zastępca, Prof dr
Tadeusz S e we r y n - Zastępca, Dr Tadeusz
W rób l e w s k i
Se··
kretarz,
S e k c j a a n t r o p o log i c z n o - a r c h e o log i c z n a: Prof dr Jó··
zef K o s t r z e w s k i - Przewodniczący,
Prof. dr Konrad
Ja ż d ż e ws k i - Zastępca, Prof dr Adam Wan k e - Zastępca, Prof. dr Franciszek Wok r o j Zastępca, Mgr Władysław
F il ip ow ia k Sekretarz,
S e k c j a H i s t o r y c z n a:
Prof. dr Alfred
W i e lop o l s k i Przewodniczący,
Prof. dr Andrzej B u k o w s k i - Zastępca, Dr Henryk
Lesiński Zastępca,
Prof. dr Przemysław
Małek Zastępca,
Mgr Bogdan D o p i e r a ł a - Sekretarz,
587
586
Sekcja
Językoznawstwa
i
Folklorystyczna:
Prof.
dr Julian
K r z y ż a n o w s k i - Przewodniczący,
Prof. dr Witold D or oszew sk i Zastępca, Prof. dr Władysław
Kur a s z k i e w i c z _.
Zastępca, Prof. dr Zdzisław
St ieber Zastępca, Doc. Marian
S ob i e s k i - Sekretarz,
Sek cj a
S o c j o log i c z n o - D e m o g r a f i c z n a:
Prof.
dr Tadeusz S z c z u r k i e w i c z - Przewodniczący,
Dr Zygmunt
D u l c z e ws k i - Zastępca, Prof. dr Stefan
G ol a ch ow sk i Zastępca, Prof.
dr Edward
Szt u r m Zastępca,
Prof. dr Zbigniew
Heliński Sekretarz.
Pracami przygotowawczymi,
ściśle mówiąc organizacyjno-turystycznymi i finansowymi zajmował się Komitet Organizacyjny,
do którego weszli
tylko reprezentanci
Szczecina i Koszalina:
Stanisław
Badoń Dyrektor Biblioteki Publicznej w Szczecinie, Zenon J a n k o w s k i i Alicja
J o s e w i c z oraz Bogdan
Dop ier ała Przedstawiciel
ZW TRZZ
dr Władysław
F i l i p o w i a k - Dyrektor Muzeum Pomorza Zach., Henryk J a n o c h a - Przedstawiciel
PWRN Koszalin, Mgr Stanisław K r z yw i c k i - Przedstawiciel
PWRN Szczecin, Mgr Henryk
L e s i ń s k i -Przedstawiciel
Dyrekcji Instytutu
Zachodniego,
Wojciech
M y ś l e n i e c·
k i Przedstawiciel
PWRN Szczecin, Mgr Czesław
P i s kor s ki
Przewodniczący
Wojewódzkiego
Komitetu
Turystyki,
Jerzy
Szw ej
Przedstawiciel
WRN Koszalin.
W dniu 3 września 1960 r. nastąpiło na Zamku w Szczecinie uroczyste otwarcie
Międzynarodowej
Konferencji
Pomorzoznawczej,
na którą
przybyło ponad 400 uczestników, w tym około 50 osób z zagranicy.
Wygłoszono 5 odczytów plenarnych,
a mianowicie:
Prof. dr Gerard
Labuda Miejsce
Pomorza
Zachodniego
w dziejach
Polski,
Prof
dr Józef K o s t r z e w s k i - Zagadnienie
ciqgłości zaludnienia
ziem Polskich w pradziejach.
Prof. dr Jan C z e k a n o w s k i - Nadbałtyccy
Lechici a Kontynentalne
Szczepy Słowiańskie,
Prof. Przemysław
M a ł e k·Podstawowe
skiego, Prof.
zagadnienia
dr Józef
rozwoju
Bu r szt a -
gospodarczego
województwa
szczecińPrzeglqd i perspektywy
badań etno-
oraz Prof. dr Józef G a je k - "PoZostało również wygłoszonych 70 referatów
w pięciu sekcjach obradujących
oddzielnie:
S e k c j a e t n o g r a f i c z n a: Mgr Wiesław B i e ń k o w s k i - Badania Ludoznawcze Krzysztofa Celestyna Mrongowiusza w okolicy Słupska
w 1826 r., Mgr Janusz B o h d a n o w i c z - Pomorze Zachodnie w świetle Kartografii
Etnograficznej,
Frantisek
Van c i k Metodologiczne
wyniki badań etnograficznych
na Ziemiach
Odzyskanych,
Dr Ryszard
Kuk i e r - Z problematyki
etnograficznej
powiatu Miastko, Prof. dr Maria Znamierowska - P r li f f e r o w a Zarys obrazu kultury
ludowej
powiatu
Złotowskiego,
Dr Longin
Malick i Prespektywy
rozwoju
graficznych
morze
na Pomorzu
Zachodnie
w
Zachodnim,
świetle
badań
naukowych".
muzealnictwa
etnograficznego
w woj ew. koszalińskim,
Dr Reinhard
Peesch Inwentaryzacja
etnograficzna
narzędzi rybackich
w NRD,
Dr Rudolf We i n h o l d - Inwentaryzacja
etnograficzna
chłopskich narzędzi w NRD., Dr Agnieszka
D o b r o w o l s k a - Z problematyki
kultury materialnej
Pomorza Zachodniego, Dr Krzysztof K w a ś n i e w s k i Terytorium
Słowian Północnozachodnich
w świetle wyników badań nad
budownictwem
ludowym, Prof. inż. Feliks
M ark o w s k i Budowle
chłopskie w powiatach Bytów i Słupsk, Mgr Danuta
Pt aszyń sk a Zabytki budownictwa
ludowego w województwie
koszalińskim, Dr Walery
S o b i s i a k - Wspólne cechy tkactwa w krajach basenu morza Bałtyckiego, Mgr Herbert
W i l c z e w s k i - O niektórych
cechach specyficznych w kulturze Pomorza Gdańskiego, Mgr Henryk
K n i e - Oddziaływanie morza na kształtowanie
się oblicza kulturowego
południowego wybrzeża Bałtyku, Mgr Maria Z a b o r o w s k a - Rola muzeów regionalnych Pomorza Środkowego i zadania na przyszłość,
S e k c j a a r c h e o log i c z n o - a n t r o p o log i c z n a: Doc. dr Roman S t o p a Eurafrykańskie
mezolityczne
i neolityczne kultury
na
Polskiej
Ziemi, w szczególności
na Pomorzu
i ich ślady
językowe,
Mgr Kazimierz
Siu chn ińsk i Stan i potrzeby badań w zakresie
neolitu Pomorza Zachodniego, Mgr Marian S i kor a - Wpływy kultury
łużyckiej na kulturę pomorską w zakresie ceramiki na terenie Pomorza
Środkowego,
Mgr Stefan
We s o ł o w s k i Uwagi nad osadnictwem
grodowym
kultury
łużyckiej u ujścia Odry, Mgr Ryszard
W o łąg i ew i c z - Niektóre uwagi do zagadnienia
stosunków kulturowych
u progu N. E. na Pomorzu Zachodnim, Doc. dr Franciszek
Wok rój
- Relikty ludności słowiańskiej
na Pomorzu Zachodnim w świetle antropologii, Mgr Eugeniusz
C n o t l i w y - Wczesnośredniowieczne
budownictwo
na Pomorzu Zachodnim,
Mgr Władysław
G a r czy ń sk i Rybołówstwo we wczesnym średniowieczu
na Pomorzu Zachodnim, Mgr Bogumiła
T r a c z y k - Słupsk średniowieczny
w świetle archeologicznych
badań
ratowniczych,
Mgr Władysław
F i l i p o w i a k Z badań nad osadnictwem
słowiańskim na Pomorzu Zachodnim, Mgr Marian G o n d z i k, Mgr Wanda G o n d z i k - Dotychczasowe
wyniki badań odontologicznych
wczesnośredniowiecznej
współczesnej
ludności
Pomorza
Zachodniego,
Mgr Henryk K n i e - Początki Białogardu, Prof. dr Adam Wan k e Z badań antropologicznych
nad Pomorzem, Mgr Zbigniew R a d a c k i Współpraca
archeologów,
historyków
sztuki i etnografów
w badaniach
nad grodami XIII wieku na Pomorzu Zachodnim, Mgr Stefan
Ś w i er z e w s k i - Kraszewski jako archeolog, Mgr Tadeusz W i e c z o r k o wsk i Badania
archeologiczne
w XV -leciu na Pomorzu
Zachodnim.
Mgr Jerzy Woj t a s i k - Bursztyniarstwo
na Pomorzu Zachodnim we
wczesnym średniowieczu,
588
589
S e k c j a h i s t o r y c z n a: Prof. dr Władysław
K o wal e n k o --Morska granica Polski za pierwszych
Piastów, Prof. dr Kazimierz
T ym i e n i e c k i - Nowe uwagi o miastach średniowiecznych
na Pomorzu,
Dr Jan B r a n k a c k - Struktura
społeczna Słowian Połabskich, Mgr Wiktor F e n r y c h - Dzieje polityczne Pomorza Zachodniego
na przełomie
XIV/XV w. w świetle
tradycji
historiograficznej
zachodnio-pomorskiej
XVI wieku, Dr Jerzy
T op olsk i Główne rysy rozwoju folwarku
pańszczyźnianego
na Pomorzu Zachodnim, Mgr Bogdan Wac h o w i a k Ruchy społeczne na Pomorzu Zachodnim w XVI-XVII
wieku, Mgr Stanisław
Gier szew sk i
Problem
zasięgu
ludności
słowiańskiej
w XVI-XVIII
wieku, Mgr Janina
S z u m a n o w a - Udział Augusta II
w kampaniach
pomorskich
w czasie wielkiej wojny północnej, Mgr Zdzisław W u n s c h - Uwagi o kształtowaniu
się prawa miejskiego na Pomorzu Zachodnim, Dr Joachim
M a i - a przejściu do imperialistycznej
polityki w stosunku do Polski Niemiec Pruskich i jej skutki na Pomorze
w połowie lat osiemdziesiątych,
Mgr Eugeniusz
B u c z a k - Regionalne
zagadnienia
historyczno-etniczne
w wydavmictwach
województwa
koszalińskiego,
Dr Henryk
Batow sk i Niemiecko-polski
konflikt
nad
Bałtykiem
w okresie 1919·-1939 na tle polityki europejskiej,
Mgr Anna
P o n i a t o w s k a - Emigracja Polska na Pomorzu Zachodnim w latach
1919-1939, Bogdan
Dop ier ała Powiązanie
Pomorza
Zachodniego
z Polską w dwudziestoleciu
międzywojennym,
Prof. dr Gunther
H c idor n Cele i rola pomorskich
ziomkostw
w Niemczech Zachodnich.
Dr Johannes
K a l i s c h - Ocena obecnej sytuacji na Pomorzu wedłu~
zachodnioniemieckiej
historiografii
i publicystyki,
Mgr Krystyna
K e rsten Zagadnienie
osadnictwa
rolniczego
na Pomorzu
Zachodnim
w latach 1945-1947,
S e k c jaj
ę z y k o z n a w c z a i f o l k lor y s t Y c z n a: Prof, dr Julian K r z y ż a n o w s k i Bajka słowiańska,
Prof. dr Witold D o r os z e w s k i - Z badań dialektologicznych
na Pomorzu Zachodnim, Doc Marian
Sob ies k i Stan badań nad folklorem
muzycznym
Ziem Pomorskich od roku 1945, Mgr Ewa Kamińska - R z e t e l s k a, Mgr Jadwiga
Pałkowska - Z i e n i u k o w a Stan badań nad gwarami
kaszubskimi,
Dr Kazimierz
Polański Stan badań
nad językiem
połabskim.
Dr Barbara
Szydłowska - C e g lowa
- Słownictwo
połabskie w zakresie życia domowego, Dr Jiri D a m b o r s k y - Formacje odczasownikowe
na -l w Pomorskim i Hanackim, Prof. dr Władysław
Kur a s z k i e w i c z
i Edward
R a b i e j - Niektóre właściwości
fonetyczne zapożyczeń dolnoniemieckich
w gwarze Słowińców,
Doc. dr Ludwik
Zabr ocki Słowiańskie
wpływy na fonetyczne
tendencje
rozwojowe
gwar niemiec-kich na Pomorzu, Dr Maria Jeż o w a - a dawnych słowiańskich
dialektach między dolną Odrą a Łabą, Mgr Stanisław
Ś w irk o - Współ-
czesny folklor Pomorza Zachodniego, Mgr Ludwik
B i e l a w s k i - Ba-dania nad folklorem
muzycznym
Pomorza od roku 1945, Mgr Tadeusz
B o u l d u a n - Badacze folkloru we wspomnieniach
Słowińców, Dr Jaromir J e c h - Wpływy inter-etniczne
na prozę ludową na Ziemiach Odzyskanych,
Dr Waltraud
Woe 11 e r Krytyka
społeczna w bajkach
Pomorza i Meklemburgii,
Dr Charlotte
H i r s c h - Krytyka
społeczna
w legendach Pomorza i Meklemburgii,
Mgr Helena K a p e ł u ś - Kaszubskie podanie o Czeszku i jego źródłach,
Sekcj a
S o c j o log i c z n o .. d e m o g r a f i c z n a:
Dr
Wacław
P e t s c h - Rozmieszczenie
terytorialne
narodowości
jako podstawa
decyzji politycznych
co do granic państwa w r. 1919 na konferencji
pokojowej w Paryżu, Dr Mikolaj
L a t u c h - Migracje zewnętrzne
na Pomorzu Zachodnim
w latach 1955-1959, Dr Stefan
Now akow ski Więź społeczna na Ziemiach Zachodnich, Dr Andrzej
S i c i ń s k i - Po-czucie stabilizacji
mieszkańców
Świnoujścia,
Mgr Danuta
TrawióskaK w a ś n i e w s k a - Przeobrażenie
modelu rodziny chłopskiej pod wpływem migracji na Ziemiach Zachodnich,
Mgr Bolesław
Sadaj Rola
szkoły i nauczyciela
w procesie integracji
i stabilizacji
społeczeństwa
wsi
szczecińskiej,
Mgr Jan Wo s k o w s k i - Uwagi na temat pozycji społecznych nauczycieli szkół podstawowych
na Pomorzu Zachodnim, Dr Jadwiga K u c h a r s k a - Badania nad rybołówstwem
zespołowym na wybrzeźu kaszubskim.
Metody
i wyniki
badań.
Dr Zdzisław
B a t o r ow icz Stosunki
gospodarczo-społeczne
w kaszubskim
rybołówstwie
przybrzeżnym,
Doc. dr Zygmunt
D u l cze w sk i Tworzenie
się nowego społeczeństwa
na Pomorzu Zachodnim, Mgr Jadwiga
K o m o r o wsk a Przemiany
społecznogospodarcze
we wsi Kluki,
Mgr Bożena
Ch m ie l ew sk a
Badania
socjologiczne
na Pomorzu
Zachodnim
w XV -leciu, Mgr Andrzej
K w i l e c k i - Pamiętniki
osadników
z Pomorza Zachodniego w Instytucie Zachodnim, Dr Tadeusz Prus- W i ś n i o ws k i - Uwagi na
temat środowiska
społecznego na Pomorzu,
W odczycie podsumowującym
czterodniowe
wyniki "Pomorze Zachodnie w świetle badań naukowych
- Stan i potrzeby" - Prof. dr Józef
G a je k, Sekretarz
Generalny
PTL wskazał na potrzebę dalszych bada!l
naukowych
zarówno
etnograficznych,
folklorystycznych
jak i historycznych, archeologicznych
i socjologicznych
- oraz na możliwości zapoczątkowania współpracy
naukowej na temat Pomorza z ośrodkami naukowymi N.R.D. Potwierdzeniem
takiej
możliwości
były referaty
Reinharda
P e e s c h a, Rudolfa
We i n h o l d a, Johannesa
K a l i s c h a, Charlotty
H i r s c h, Waltraud
Woe II e r a przede wszystkim
profesora
Gunthera
H e i d o rna.
Niektóre
z nich opublikowane
w niniejszym
tomie
"Ludu".
O.G.
\
591
590
WYCIĄG
Z PROTOKOŁU
Z XXXVII
POLSKIEGO
TOWARZYSTWA
WALNEGO
ZGROMADZENIA
LUDOZNAWCZEGO
W Walnym Zgromadzeniu,
którego obrady odbywały się w Łań c u ck i m zamku-palmiarni
wzięło udział 191 członków Polskiego Towarzystwa
Ludoznawczego.
Nieobecność
swoją usprawiedliwili,
przesyłaj'lc
równocześnie
telegramy
z życzeniami:
Prof. dr Kazimierz
Dobrowolski,
Doc. dr Andrzej Waligórski, Mgr Stanisław Swirko.
2a. IX. 1962 r. o godzinie lO-tej XXXVII Walne Zgomadzenie otworzył
Prezes Polskiego Towarzystwa
Ludoznawczego - Rektor, Profesor dr Jan
Czekanowski.
Otwierając obrady, Rektor Czekanowski powitał przedstawicieli
Władz
Politycznych
i Administracyjnych,
wszystkich zaproszonych gości i członków PTL.
Przemówienie
powitalne Rektora Czekanowskiego,
wygłoszone w zwięzłych, lecz przepojonych serdecznością i bogactwem treści słów, przerywane
było rzęsistymi oklaskami.
Burzliwe
oklaski towarzyszyły
również powoływaniu
przez Prezesa
i Seniora Towarzystwa
Prezydium
XXXVII Walnego Zgromadzenia:
Do
Prezydium weszli: Prof. dr Maria Znamierowska - P I' li f f e I' o w a, Prof.
dr Kazimiera
Zawistowicz - A d a m s k a, Prof. dr Józef G a j e k, Doc.
dr Aleksander
Lech G o d l e w s k i, Dr Bolesław
G a I' y g a, Dr Kazimierz P i e t k i e w i c z, I Sekretarz
KP PZPR w Łańcucie, oraz dwóch
przedstawicieli
PWRN - Wydziału Kultury w Rzeszowie.
Na protokolanta
XXXVII Walnego Zgromadzenia
powołano mgra Piotra Kaleciaka.
Bezpośrednio
po powołaniu
Prezydium
nastąpiła
uroczysta
chwila
wręczenia Rektorowi Prof. dr Janowi Czekanowskiemu
jubileuszowej
pamiątki z okazji Jego aO-tej rocznicy urodzin (w postaci dedykowanego
Mu
XLVII tomu "Ludu").
W tym momencie uczestnicy Walnego Zgromadzenia
powstali z miejsc
i wysłuchali krótkiego przemówienia
Doc. dr A. Godlewskiego,
podniosły
się burzliwe oklaski oraz odśpiewano trzykrotny
toast. W ten sposób zebrani żywiołowo zamanifestowali
swoją cześć i przywiązanie
do uczonego
światowej
sławy, którego większość życia związana była z Polskim Towarzystwem
Ludoznawczym.
Gdy po burzy oklasków doszedł do głosu wzruszony Jubilat, dziękując
za otrzymaną pamiątkę podkreślił zasługi śp. Prof. dr Kazimierza Nitscha
w walce o realizację Polskiego Atlasu Etnograficznego.
Wobec tego Sekretarz
Generalny,
Dr Bolesław
G a r y g a odczytał
zaproponowany
w zaproszeniach
porządek obrad XXXVII Walnego Zgromadzenia, a ponieważ nikt nie zgłaszał poprawek
ani uzupełnień projekt
przegłosowano
i przyjęto jednomyślnie,
a mianowicie:
28. IX.
_.
SjJTawy
organizacyjne
PTL.
1. Otwarcie
XXXVII
Walnego
Zgromadzenia,
powołanie
Prezydium,
przyjęcie porządku dziennego
przemówienie
powitalne.
2. Odczytanie
i przyjęcie
protokołu
z XXXVI Walnego Zgromadzenia
PTL w Białymstoku.
3. Wybór Komisji Zjazdowych:
(mandatowej,
regulaminowej,
statutowej,
wnioskowej
i skrutacyjnej).
4. Sprawozdanie
Zarządu Głównego z działalności PTL za rok 1961/1962ref. Dr Bolesław
G a r y g a.
5. Sprawozdanie
i wnioski Gl. Komisji Rewizyjnej - ref. Mgr Stanisław
B ł a s z c z y k.
6. Sprawozdania
z Oddziałów PTL - składają Prezesi Oddziałów - wg
alfabetycznego
porządku Oddziałów.
7. Dyskusja.
a. Zatwierdzenie
bilansu oraz wniosków
Głównej Komisji Rewizyjnej.
9. Ustalenie planu pracy i preliminarza
budżetowego na rok 1963.
10. Uchwalenie
wniosków przedłożonych
przez Komisję Wnioskową.
11. Uzupełniające
wybory:
a) zastępcy członka Zarząd u Głównego PTL,
b) zastępcy członka Głównej Komisji Rewizyjnej,
12. Uchwalenie poprawki do § 30 Statutu PTL.
29. IX.
(sobota)
Sesja
Naukowa
-
godz. 9-ta.
1. Odczyt "Podłoże historyczne kształtowania
się kultury ludowej wschodniej Rzeszowszczyzny"
- Prof. dr Józef B u r s z ta.
2. "Typy budowniiCtwa w Rzeszowskiem"
- Doc. Franciszek
K o t u l a.
3. "Badania
nad średniowiecznym
osadnictwem
Rzeszowszczyzny
(komunikat naukowy) - Mgr Antoni K u n y s z.
4. "Ludowe zespoły weselne w Łańcuckiem"
- Jan M i c a l.
5. Dyskusja.
Godzina
15~o
1. "Problemy
etnograficzne
i folklorystyczne
w nauczaniu
języka polskiego" - ref. Dr. Olga G a j k o w a i Mgr. Jadwiga
K l e c z k o wska.
2. Komunikaty
naukowe: "Lasowiackie piece malowane" - ref. Mgr Teresa S z e t e l a.
3. "Współczesne garncarstwo
ludowe w powiecie łańcuckim" - Medynia
Głogowska, Zalesie, Pogwizdów - ref. Mgr. Irena Kła k.
4. Prace Muzeum w Przemyślu,
Sanoku, Rzeszowie, Jarosławiu
ref.
Dr Krzysztof
Wolski, Mgr Stefan
Lew, Doc. Franciszek
Kotula,
Dr Zygfryd Gotfried.
592
593
5. "Zagadnienie
zbiorów etnograficznych
z terenu łańcuckiego"
i "Lecznictwo ludowe w rejonie łańcuckim" - ref. Dr Władysław B a l i c k i.
6. Dyskusja.
7. Zamknięcie XXXVII Walnego Zgromadzenia
PTL.
Nadto w przerwach
między obradami przewidziano
w dniu 28. IX.
zwiedzanie
wystawy
Ceramiki
Ludowej z Zalesia, l\Tedyni Głogowskiej
i Pogwizdowa
uroczyście
otwartej
w tym dniu w Łańcucie i wzięcie
udziału w uroczystym otwarciu wystaw pt. "Ziemia Łańcucka w książce
i prasie" oraz "Tematy etnograficzne
w akwareli i rysunku".
W czasie przerwy 29. IX. przewidziano
zwiedzanie łańcuckich
zbiorów etnograficznych,
zgromadzonych
przez Dra W. Balickiego, w synagodze w Łańcucie, zwiedzanie Pałacu Potockich oraz występy zespołów
regionalnych
ze wsi podłańcuckich.
Wobec tak bogato przygotowanego
programu
Zjazdu, przemówienia
powitalne ograniczono do dwu krótkich lecz serdecznych
wystąpień gospodarzy terenu i współorganizatorów
XXXVII Walnego Zgromadzenia,
a mianowicie I Sekretarza KP-PZPR w Łańcucie - Mgra Urbana i Dyrektora Muzeum w Rzeszowie - Doc. F. Kotuli.
Ad.
2. Protokół
z XXXVI
Walnego
Zgromadzenia
w Białymstoku.
Protokół z XXXVI Walnego Zgromadzenia
PTL w Białymstoku
przeczytał Mgr Piotr Kaleciak. Protokołu nie kwestionowano,
a w głosowaniu
przyjęty
został przytłaczającą
większością,
trzy osoby wstrzymały
się
od głosu.
Ad.
3. Wybór
Komisji.
Na wniosek Prof. dr Franciszka
Wokroja do Komisji Wnioskowej
wybrano jednomyślnie:
Prof. dr Wojciecha Hejnosza, Dr Kazimierza Pietkiewicza, Prof. dr Adama Wanke i Dr Krzysztofa Wolskiego. Do Komisji
Regulaminowo-Statutowej
wybrano jednomyślnie
na wniosek Mgr Piotra
Kaleciaka
Mgr Stanisława
Badonia,
Dr Władysława
Swirskiego
i Dr Tadeusza Wróblewskiego.
Do Komisji Mandatowej
wybrano jednomyślnie
na wniosek dyrektora
W. Babinicza - Mgr Stanisława
Błaszczyka, Dr Annę Kowalską-Lewicką
i Doc. dr Annę Kutrzebę-Pojnarową.
Do Komisji Skrutacyjnej
na wniosek Walentego Gawrona
wybrano
jednomyślnie - Prof. dr Aleksandra Godlewskiego, Mgr Piotra Orzechowskiego i Mgr Marię Żywirską.
Ad. 4. Sprawozdanie
Zarządu Głównego
PTL.
Sprawozdanie
Zarządu Głównego PTL z działalności w roku sprawozdawczym 1961/6,2 odczytał Sekretarz Generalny - Dr Bolesław G a r y g a.
Sprawozdanie
finansowe
z gospodarki
PTL złożył zastępca skarbnika - Dr Tadeusz W rób l e w s k i.
Po przerwie o godz. 1530 wznowiono obrady i przystąpiono
do pkt. 5.
Ad.
5. Sprawozdanie
i wnioski
Głównej
Komisji
Rewizyjnej.
Przewodniczący
Komisji Mgr Stanisław
B ł a s z c z y kodczytał
sprawozdanie
Głównej Komisji Rewizyjnej. Na życzenie większości zebranych dyskusję nad sprawozdaniem
i wnioskami GKR otwarto bezpośrednio.
Prof. dr Wojciech Hejnosz wyjaśnił powody swojej rezygnacji z pracy
w Głównej Komisji Rewizyjnej,
został wybrany zaocznie a nawał prac
i obowiązków
profesorskich
uniemożliwił
mu wyjazdy
do Wrocławia
i branie udziału w posiedzeniach
Komisji. Nie chcąc więc opóźniać pracy
Głównej Komisji Rewizyjnej, wolał złożyć rezygnację.
Na tle wypowiedzi prof. dr Hejnosza i sprawozdania
Przewodniczącego
Głównej Komisji Rewizyjnej,
Rektor Czekanowski
stawia wniosek, by
w przyszłości tak kompletować skład osobowy GKR, aby więcej członków
wybierać z Wrocławia, gdyż to ułatwiłoby
pracę.
Mgr Antoni Nienartowicz
oświadcza, że wiele zaleceń GKR zostało
już wprowadzonych
w życie. Założono księgę inwentarzową,
spełniono też
inne postulaty.
W sprawie Redakcji Dzieł Wszystkich Oskara Kolberga,
Zarząd też podjął już uchwałę o wydzieleniu i nadaniu pełnomocnictw
tej
agendzie PTL, lecz ostatecznie
w tej sprawie
musi wypowiedzieć
się
Polska Akademia
Nauk.
Prezes PTL, Rektor C z e k a n o w s k i, stwierdza, że wszystkie kontrole przychodzące z zewnątrz były dla nas łaskawsze ,niż kontrola Głów•• CJ h.UIIllSji Rewizyjnej.
Uważa również, że jest to bardzo korzystne dla
Zarządu, gdy Komisja Rewizyjna spełnia swe obowiązki gorliwie - nie
można jednak wpadać w przesadę i żądać rzeczy niemożliwych.
Wyraża
więc zdziwienie, odnośnie uwag GKR co do własnego lokalu. Do Uniwersytetu nie można stosować prawa
lokalowego,
ponieważ
prawu
temu
nie podlega. Towarzystwo było zawsze sublokatorem
przy uniwersyteckich
katedrach
etnografii,
a rozwijało
swoją działalność,
mimo iż tak korzystnych warunków
lokalowych jak obecnie nigdy przedtem nie miało.
Również postulat
uniezależnienia
agend PTL nie może iść dalej,
niż pozwala prawo i Statut. Uniezależnienie
to jest ograniczone
materialną odpowiedzialnością
Towarzystwa
za całość gospodarki. Dopóki odpowiedzialność ta obciąża Zarząd Główny, nie możemy dopuścić, by działo
się coś, co jest niekontrolowane
przez tenże Zarząd.
W zakończeniu swej wypowiedzi Rektor Czekanowski składa oświadczenie, że dopóki jest Prezesem Towarzystwa
nie pozwoli by cokolwiek
było prowadzone bez ścisłej zgodności z prawem i Statutem Towarzystwa.
Również Prof. dr Józef G a je k wyraził swoje zdziwienie w związku
z niektórymi
uwagami
GKR. Przedstawił
on obecne warunki
lokalowe
PTL we Wrocławiu
i porównał
z nader skromnymi
pomieszczeniami
w Poznaniu i innych ośrodkach.
Na wniosek Prof. dr A. Wan k e g o dyskusję przeniesiono do ogólnej
dyskusji, aby mieć pełniejszy obraz działalności
Towarzystwa
i obszerniejsze materiały.
Lud,
t. XL VIII
38
,
595
594
Ad.
6.
Sprawozdania
Oddziałów
PTL.
Wobec braku przedstawicieli
Oddziałów: Białostockiego
i Gdańskiego
i wobec nie nadesłania przez te Oddziały sprawozdań ze swej działalności,
sprawozdanie
złożyła Mgr Maria Ż y w i r s k a - Prezes Oddziału Katowickiego. Następnie sprawozdania
składali przedstawiciele
Oddziałów: Kieleckiego - Mgr Aleksandra D o b r o w o l s k a, Krakowskiego - Dr Anna
Kowalska - L e w i c k a, Limanowskiego
Mgr Piotr O r z e c h o w s k i.
Na temat pracy Oddziału Lubelskiego przedstawił
swoje obserwacje jak się wyraził "z pozycji obserwatora" - Kierownik Katedry Etnografii w Lublinie Prof. dr Roman R e i n f u s s. Stwierdził
on, że
Oddział Lubelski od szeregu lat "nic nie robi". Zawodowi etnografowie
są przeciążeni
pracami
zawodowymi.
Jest jednak
sporo regionalistów
i możnaby ich wciągnąć do pracy, ale na to trzeba aktywniejszego
Za··
rządu.
Rektor C z e k a n o w s k i oświadcza, że Prezydium Zarządu Głównego
PTL *, troszczy się o wydżwignięcie
Oddziału Lubelskiego
z trudności,
w jakie popadł w związku ze śmiercią dawnego Prezesa i chorobą V-ce
Prezesa. Dlatego też pojechał do Lublina członek Prezydium - Prof. dr
Adam Wanke.
Prof. dr Adam Wan k e podaje wyniki swojej wizytacji. Oddział Lubelski posiada zapisanych
39 członków. Z tej liczby składki opłaca 18,
a pracuje czynnie 7. Stan kasy i sytuacja w Banku prawidłowa. Biblioteka
liczy ponad 70 voluminów. Zalecił zwołanie Walnego Zebrania Oddziału
i wybór nowego Zarządu.
W dalszym ciągu nastąpiły
sprawozdania
Oddziałów: z Łodzi sprawozdanie złożyła Prof. dr Zawistowicz - A d a m s k a, z Mszany Dolnej Mgr Piotr K a l e c i a k, z Olsztyna Mgr Franciszek
K lon o w s k i,
z Opola - Mgr Stanisław B r o n i c z, z Poznania - Dr Tadeusz W r ób l e w s k i, ze Szczecina - Mgr Stanisław B a d o ń, z Torunia - Prof.
dr Maria P r li f f e r o w a, z Warszawy Mgr Krzysztof M a k u l s k i,
z Wrocławia - Dr Władysław Ś w i r s k i, z Zakopanego - Mgr Helena
Ś r e d n i a w a, z Łańcuta
Mgr Jadwiga K l e c z k o w ska.
Ad.
7. Dyskusja.
Na wniosek Prof. dr Priifferowej wypowiedzi ograniczono do 5 minut,
by mogło się wypowiedzieć więcej członków. Przeciw temu wnioskowi głosował Waldemar Babinicz.
Prof. dr Prlifferowa
porusza sprawę
odczytów popularyzatorskich
i współpracę Oddziałów z kołami terenowymi. Apeluje do Komisji Wnioskowej i do Zarządu, by w tej sprawie wypracować
dokładniejsze
instrukcje dla Oddziałów.
• Warto podkreślić
w tym
Lubelski
"Prac
i Materiałów
grafii
Lubelszczyzny.
(Przyp.
miejscu.
że Zarząd
Etnograficznych"
Red.).
Główny
PTL opublikował
t. XVIII
w II częściach,
poświęcony
etno-
Rektor Czekanowski
nawiązuje
do przerwanej
dyskusji
nad sprawozdaniem GKR i apeluje do Komisji, by przedstawiła
Walnemu Zgromadzeniu konkretne
wnioski.
W imieniu GKR zabrał głos Prof. dr Franciszek Wok r o j. Oświadcza
on, że GKR chciała swe obowiązki wykonać jak najlepiej. Do wszystkiego
nie można było dotrzeć z powodu braku akt, lub z powodu braku czasu.
Stwierdza dalej, że bezpłatne wydawnictwa
PTL - Komitetom Redakcyjnym
się należą i odpisy na ten cel są słuszne. Uważa jednak
za stosowne, by w przyszłości wszelkie skreślenia
z majątku
odbywały
się z udziałem GKR, która winna być o tym na czas zawiadomiona.
Stwierdza,
że nowy buchalter
nie może odrazu uporządkować
zaległości po poprzedniku, który nie był buchalterem
na poziomie. Waldemar
B a b i n i c z, dyrektor Uniwersytetu
Ludowego w Rożnicy wyraża zdumienie nad wnioskiem GKR, w sprawie wyłączenia spod opieki Zarządu Głównego PTL Wydawnictw
Kolbergowskich.
Wydawnictwo
to zainicjowało
Towarzystwo
i nikt inny nie jest kompetentny
do jego kontynuowania
i sfinalizowania.
Co do sprawozdań
Oddziałów, uważa, że powinny one
podawać konkretne wyniki.
Trzecim problemem
jaki podkreślił
w swym głosie to stosunek
PTL do Uniwersytetów
Ludowych.
Liczba Uniwersytetów
Ludowych
spadła w Polsce z 200-tu w 1946 r. do S-miu w 1962 r. Uważa, że w tej
sprawie powinien zabrać głos Zarząd Główny PTL. Komisja powołana
przez Zarząd Główny winna zapoznać się z S ośrodkami w kraju i nawiązać z nimi współpracę.
Na zakończenie swego wystąpienia stawia wniosek, by przyszłe Walne
Zgromadzenie w 1963 r. odbyło się w Kielcach i w Rożnicy w tamtejszym
Uniwersytecie
Ludowym.
Wniosek spotkał się z dużym aplauzem Zgromadzenia.
Prof. dr Kazimiera Zawistowicz - A d a m s k a uważa, że współpraca z Uniwersytetem
Ludowym byłaby ważna dla młodej kadry i w tym kierunku możnaby
iść z popularyzacją
wiedzy etnograficznej,
gdyż z tego środowiska mogą
wyjść entuzjaści.
Zwiedzenie Rożnicy byłoby czymś pokrzepiającym
dla
nas wszystkich i dlatego dziękuje dyrektorowi Babiniczowi za zaproszenie.
Przewodniczący
Głównej
Komisji
Rewizyjnej
Mgr Stanisław
B ł a s z c z y k przypomina, że GKR ukonstytuowała
się zbyt póżno i miała
wskutek tego mniej czasu na dokładną pracę.
Nowe ustawienie agend, a zwłaszcza Redakcji DZIEŁ WSZYSTKICH
OSKARA KOLBERGA - GKR poddała pod rozwagę tylko jako propozycję, a nie jako nakaz, gdyż jeśH chodzi o odpowiedzialność
finansową,
to stanowisko G KR pokrywa się ze stanowiskiem
Prezesa PTL Rektora
Prof. dr Jana Czekanowskiego. Wiele zaleceń GKR zostało już przez Zarząd Główny wykonanych
i na tej podstawie GKR akceptuje działalność
597
596
Zarządu i stawia wniosek o akceptację tej działalności przez Walne Zgromadzenie.
Z kolei zabrał głos Walenty K u n y s z, pisarz z Kraczkowej, wypowiada
się on za pozostawieniem
GKR w dotychczasowym
składzie i za wyrażeniem Zarządowi
Głównemu
votum zaufania.
Przewodniczący
zebrania Rektor Czekanowski postawił pod głosowanie
wniosek
Walentego
Kunysza
o udzielenie
votum
zaufania
Zarządowi.
Wniosek przeszedł przez aklamację.
Ad. 8. Zatwierdzenie
sprawozdań.
Następnie Prezes Towarzystwa
poddał pod głosowanie kolejno zatwierdzenie bilansu, sprawozdań
oraz wniosków Głównej Komisji Rewizyjnej.
Tak bilans jak i sprawozdanie
Zarządu, Komisji Rewizyjnej i wnioski
tejże Komisji przegłosowano
jednomyślnie.
Ad. 9. Ustalenie
planu pracy i preliminarza
budżetowego
na 1963 r.
Plan pracy na rok 1963 przedstawił
V -ce Prezes Towarzystwa
Prof.
dr Aleksander
Lech G o d l e w s k i.
Plan pracy zatwierdzono
bez zastrzeżeń
i sprzeciwów
przy jednym
wstrzymującym
się od głosu członku.
Preliminarz
budżetowy zreferował
Prof. dr Adam Wan k e. Przyjęto
go również podobnie jak plan pracy większością,
przy jednym wstrzymującym się od głosowania.
Ad. 10. Uchwalenie
wniosków.
W imieniu Komisji Wnioskowej
przedstawił
projekt
wniosków
jej
Przewodniczący
Prof. dr Wojciech H e j n o s z.
1. Wniosek o nadanie
członkostwa
Honorowego
Profesorowi
Juliuszowi
Z b o r o w s k i e m u. Wniosek
spotkał
się z żywą
aklamacją
i w głosowaniu
formalnym
przeszedł jednomyślnie.
2. Wniosek zgłoszony do Komisji przez Ośrodek Poznański
o nadanie
członkostwa Honorowego Ob. Wiesławie
C i c h o w i c z z Poznania, która
w roku 1911 wraz z matką Heleną Cichowicz założyła Towarzystwo
Ludoznawcze i ofiarowała
swoje zbiory dla Muzeum Etnograficznego.
Przeszedł po umotywowaniu
jednogłośnie.
3. Wniosek o nadanie członkostwa Honorowego Dyrektorowi
Januszowi
S w i e ż e m u - Wice-Prezesowi
Oddziału
Lubelskiego.
Został przegłosowany przytłaczającą
większością.
4. Wniosek o zakupienie
od Dyrektora
Swieżego jego zbiorów fotograficznych
i innych zbiorów etnograficznych
dla PTL, by zachować
całość również przegłosowano
jednomyślnie,
przy jednym wstrzymującym się od głosu.
Ad 11. Wybory
uzupelniajqce:
a) do Głównej Komisji Rewizyjnej.
Zgłoszono dwu kandydatów:
Dr
Krzysztofa Wolskiego i Dr Władysława Swirskiego. Dr Władysław Swirski
otrzymał 44 głosy, Dr Wolski 25 głosów, a 5 kartek oddano pustych. Na
członka Głównej Komisji Rewizyjnej
wszedł Dr Władysław
Ś w i r s k i.
b) zatwierdzenie
dokooptowanego
przez Zarząd Główny zastępcy członka Zarządu prof. dr Stanisława
Bąk a.
Wniosek uzasadnił Prof. dr Józef Gajek. Zarządzono tajne głosowanie.
Głosów zatwierdzających
prof. Bąka na zastępcę członka Zarządu padło
50, głosów przeciwnych
10, a wstrzymujących
się od decyzji 13.
Ad. 12. Uchwalenie
poprawki
do § 30 Statutu
PTL.
Wniosek Zarządu Głównego wraz z uzasadnieniem
odczytał Dr Kazimierz P i e t k i e w i c z. Ponieważ tak tekst poprawki, jak i jej uzasadnienie znane było większości zebranych, gdyż powielony wniosek rozesłano
do Oddziałów pismem Ldz. 822/W.Zgr./62 przeto, mimo iż Rektor Czekanowski otworzył
dyskusję
nikt nie zgłaszał się do dyskusji,
natomiast
odezwały się żądania, by poddać wniosek pod głosowanie, bo sprawa jest
jasna i słuszna.
Głosowanie
wypadło
jednomyślnie.
Jednomyślnie
więc uchwalono
§ 30 Statutu w następującym
brzmieniu:
"Zarząd Główny wybiera spośród swoich członków Prezydium Zarządu,
w skład którego wchodzą Prezes, 2-3 V -ce Prezesów, Sekretarz
Generalny, Skarbnik
oraz ich zastępcy.
Zarząd Główny wybiera
spośród swoich członków lub innych osób
będących członkami
PTL redaktorów
wydawnictw
a w miarę potrzeby
także innych kierowników
określonych
dziedzin działalności Towarzystwa.
Wybór na członka Prezydium Zarządu nie stoi na przeszkodzie w powierzeniu
funkcji
redaktora,
lub kierownika
określonej
dziedziny działalności, pod warunkiem,
że kandydat
wyrazi na to swą zgodę".
Na tej uchwale
wyczerpano
porządek
dzienny przeznaczony
na 28
września i zakończono obrady o godzinie 2345•
SESJA
NAUKOWA
29 WRZEŚNIA
1962 R.
Sesję naukową rozpoczęto o godzinie 9-tej. Otwarcia
dokonał Prezes
Towarzystwa
- Rektor Prof. dr Jan C z e k a n o w s k i. Uczczono pamięć
zmarłego członka, Jana Aleksandra
Zaręby, który był wieloletnim
entuzjastą-ludoznawcą
i oddanym
całą duszą opiekunem
artystycznej
twórczości ludowej. Wspomnienie wygłosił Dyr. W. B a b i n i c z.
Inauguracyjny
odczyt "Podłoże historyczne
kształtowania
się kultury
ludowej
Wschodniej
Rzeszowszczyzny"
wygłosił
Prof.
dr
Józef
B u r s z ta.
Drugi odczyt pt.: "Typy budownictwa
wiejskiego
w Rzeszowskiem"
wygłosił Doc. Franciszek
K o t u l a.
Komunikat
naukowy
Mgr Antoniego
K u n y s z apt.:
"Badania
nad
średniowiecznym
osadnictwem
Rzeszowszczyzny"
został wygłoszony
w streszczeniu.
599
598
"Ludowe zespoły weselne w Łańcuckiem"
- wygłosił działacz kulturalny Rzeszowszczyzny Jan M i c a ł.
Następnie udano się do Synagogi w Łańcucie, gdzie staraniem
Dra
Władysława
B a l i c k i e g o organizuje się miejscowe Muzeum regionalne.
Dr. Władysław Balicki przygotował pierwszą ekspozycję swoich zbiorów
i wygłosił prelekcję
pt. "Zagadnienia
zbiorów etnograficznych
z terenu
łańcuckiego" .
W obradach popołudniowych
wznowiono dalszy ciąg dyskusji.
Prof. dr Wojciech H e j n o s z omówił jeden z problemów
odczytu
Prof. dr J. Burszty, a mianowicie
sprawę pogranicza
polsko-ruskiego.
Oświadczył, że jeśli chodzi o pogląd historyka, to nie bardzo może się
zgodzić z wywodami prelegenta, że granica etniczna szła w pobliżu Sanu.
"Lach" dla sąsiadów wschodnich,
to nazwa etniczna, a Nestor w swej
kronice pod rokiem 881 pisze, "że Włodzimierz wyprawił się na Lachów
i zajął ich grody". "Ich" to znaczy Lachów, a więc polskie.
W dokumencie "Dagome iudex" z czasów Mieszka I mamy opis granic
państwa Polskiego. Prof. Łowmiański
ocenił, że pisarz, który ten dokument redagował
był konsekwentny
i używał właściwych
terminów
na
oznaczenie granic, które opisywał np. "fines Prussae
{terrae)", "fines
Russae" itd. "Usque in Cracoa" - znaczy aż do państwa Krakowskiego,
czy Wiślickiego, a więc państwa Wiślano
Uwzględnić
musimy również dokument
z roku 884 zatwierdzający
granice biskupstwa
praskiego po Zbrucz, Dniestr i żródła Bugu.
Na zakończenie dyskutant podkreśla fakt, że jakkolwiek każda nauka
jest dochodzeniem prawdy, to historia ma szczególniejsze trudności w jej
dochodzeniu, gdyż daje pewną dowolność w komentowaniu
źródeł a osobiste zainteresowanie
badaczy rzutuje na jej obiektywność.
'
Rektor C z e k a n o w s k i dodaje do tych wywodów uwagę, że Konstanty Porfirogeneta
wylicza Lendzian wśród plemion czeskich, co wskazuje, że w IX wieku granica Polski była daleko na zachodzie.
Prof. dr Józef G a je k, podkreślając
walory ciekawego odczytu prof.
dr J. Burszty, zaznacza, że prelegent dał bogaty przegląd różnych poglądów, różnych dyscyplin naukowych
na omawiane zagadnienia,
lecz jego
zdaniem - mało wykorzystał
materiał etnograficzny.
W świetle badań Polskiego Atlasu Etnograficznego
pokazuje się, że
istnieje duże zrównanie kulturowe w pasie małopolsko-ukraińskim
(Śląsk,
Małopolska,
Wołyń), choć wciąż jeszcze materiały
etnograficzne
są za
szczupłe do rozwiązania problemówetnogenetycznych.
Wykopaliska
w Czerwieniu wykazały, że starsza ceramika jest niewątpliwie
polska późniejsza ruska. Jest problemem, czy przy słowie
"Lach" u Nestora można postawić ze znakiem równania słowo "Polak".
Ludność ukraińska
Wołynia określała Polaków jako "Mazurów".
Następny dyskutant -- Walenty K u n y s z - przeprasza, że wmiesza
się w tak poważną dyskusję naukowców jak wyznaczanie dawnych granic plemiennych,
gdyż jako chłop na tym się nie zna. Nie mógł wprost
doczekać się Walr:.ego Zgromadzenia
Polskiego Towarzystwa
Ludoznawczego w Łańcucie, gdyż chciałby się przed jego członkami-naukowcami
wyspowiadać
ze swojej pasji życiowej do opisywania,
współczesnej
mu
kultury ludowej i pragnął pożalić się na swoje niepowodzenia,
spodziewając się, że od naukowców, którzy zawodowo zajmują się kulturą ludową, on żarliwy wyznawca tejże kultury, otrzyma pociechę, umocnienie
do dalszej pracy wbrew dotychczasowym
pechom i niepowodzeniom.
Spodziewa się podsycenia iskry nadziei, że jego przeszło trzydziestoletnie
wy·
siłki nie pójdą na marne.
Prof. dr Pri.ifferowa stwierdziła, że słuchaliśmy chętnie i zrozumieliśmy
intencję
przemówienia,
czego dowodem były oklaski, które dyskutant
otrzymał.
Z kolei przystąpiono do popołudniowego
porządku obrad. Ze względu
na brak czasu postanowiono
skreślić dalsze referaty z porządku dziennego. Wysłuchano tylko "Lecznictwo ludowe w regionie łańcuckim"
Dra
Władysława
B a l i c k i e go.
Po referacie Dra Balickiego, wszyscy uczestnicy Walnego Zgromadzenia udali się na występy trzech zespołów regionalnych. Wieś podłańcucka
zademonstrowała
ludoznawcom
swoje
stroje,
pieśni,
muzykę,
taniec
i niektóre formy tradycyjnych
obrzędów weselnych.
Po zakończeniu pokazu - Rektor C z e k a n o w s ki podziękował zespołom artystycznym
za piękne występy, organizatorom
Walnego Zgromadze:~ia a zwłaszcza mgr J. Kleczkowskiej,
drowi W. Balickiemu
i p. J. M i c a ł o w i za poniesione w związku z tym trudy, a uczestnikom
za wzięcie udziału i ogłosił zamknięcie XXXVII Walnego Zgromadzenia.
Następnego
dnia wszyscy wzięli udział w etnograficznej
wycieczce
trzema autobusami
do Muzeum w Przemyślu
i Sanoku.
Protokółował:
Mgr Piotr Kaleciak
SPRA WOZDANIA Z DZIAŁALNOŚCI ODDZIAŁOW
POLSKIEGO TOWARZYSTWA LUDOZNAWCZEGO
(Oddział PTL z siedzibą w G d a ń s k u, ul. Rzeźnicka
od 1. IX. 61 r. do 25. IX. 1962 r.).
25, za okres
Gdański Oddział PTL liczył w okresie sprawozdawczym
10 członków i 3 kandydatów.
Skład Zarządu: dr Longin M a l i c ki - prezes,
prof. dr Feliks M ark o w s k i - z-ca prezesa, prof. lic. Hubert
S uc h e c k i - sekretarz, mgr Leon R o p p e l - skarbnik.
W roku 1961/62 Oddział ograniczył swoją działalność do odczytów pu-
600
blicznych, spotkań terenowych,
wycieczek etnograficznych
i dyskusji wewnętrznych,
dotyczących
pracy swoich członków.
W listopadzie
1961 r. L. M a l i c k i wygłosił dla Związku Nauczycielstwa Polskiego odczyt p. t. "Kultura ludowa pomorskich
grup etnicznych" obficie ilustrowany
przeżroczami.
W grudniu 1961 r. ten sam prelegent zapoznał gdańskich
przewodników
P.T.T.K. ze sztuką ludową Pomorza Gdańskiego na ilustrowanym
odczycie.
W styczniu 1962 r. L. M a l i c k i wygłosił w Młodzieżowym Zakładzie
wychowawczym
w Chojnicach
ilustrowany
odczyt p. t. "Sztuka Ludowa
Kaszub". W lutym 1962 r. L. Roppel udał się do Chwaszczyna pow. Wejherowo z odczytem p. t. "O literaturze
kaszubskiej".
W tymże miesiącu
L. Malicki wygłosił w Technikum
Samochodowym
we Wrzeszczu ilustrowaną prelekcję p. t. "Kultura
ludowa Pomorza Wschodniego".
W marcu
196,2 r. L. Roppel miał w Skarszewach
pow. Kościerzyna odczyt p. t. "Literatura
ludowa Kaszub". W maju 1962 r. L. Malicki wygłosił dla Powiatowego Domu Kultury w Pucku ilustrowany
odczyt p. t. "Kaszubska
Sztuka Ludowa". Tenże wygłosił w czerwcu 1962 r. w Powiatowym
Domu Kultury w Sztumie ilustrowaną
prelekcję p. t. "Kultura ludowa Dolnego Powiśla".
Zorganizowano
4 spotkania.
Jedno wspólnie z P. D. K. w Wejherowie - z działaczami kulturalnymi
oraz grafikiem
i pisarzem węgierskim
Lajosem Vincze, który już dwukrotnie
bawił na wybrzeżu celem utrwalenia przejawów naszej kultury w ilustracjach
i książce podróżniczej.
Z tym samym malarzem urządzono drugie spotkanie w Klubie Dziennikarzy
w Gdańsku,
gdzie kilku członków
PTL odpowiadało
artyście
szczegółowo na opracowane
przez niego pytania, dotyczące różnych dziedzin kultury ludowej zwłaszcza architektury,
zwyczajów, obrzędów, pieśni, muzyki, tańców, literatury
i psychiki ludu.
Trzecie spotkanie
zorganizowano
dla Kaszubów w Sławoszynie
pow.
Puck, na którym
L. Roppel omówił działalność
Floriana
Ce y n ow y
w rocznicę jego zgonu.
Czwarte spotkanie z harcerkami
obozu wędrownego gliwickiego hufca
odbyto w Malborku
(lipiec) celem poinformowania
ich o kulturze
ludowej Żuław i udzielenia
instrukcji
dotyczących
fotografowania
obiektów
etnograficznych.
Oddział zorganizował
3 wycieczki etnograficzne.
W maju autobusem
wspólnie z Liceum Pedagogicznym
w Oliwie - do powiatu kartuskiego
(Żukowo hafciarstwo,
Kartuzy
Kaszubskie,
Chmielno garncarnia).
Wycieczkę prowadził L. Malicki.
W lipcu odbyto mikrobusem wycieczkę na południowe Kociewie i Bory
Tucholskie dla zapoznania się z budownictwem
ludowym a w sierpniu do
Wdzydz pow. Kościerzyna
dla poznania tamtejszego
muzeum skansenowskiego.
601
Na zewnętrznych
zebraniach
przedyskutowano
pracę L. Malickiego
p. t. "Sztuka ludowa Pomorza Gdańskiego",
przygotowaną
dla kwartalnika "Polska Sztuka Ludowa" na 1000-lecie Gdańska i pracę W. Błaszkowskiego p. t. "Zarys etnografIczny
Pomorza Gdańskiego
Struktura
etniczna
i kultura
materialna",
przeznaczoną
do druku
w zbiorowym
wydawnictwie
TRZZ.
Prezes Oddziału
Dr Longin Malicki
Oddział P.T.L. z siedzibą
w K a t o w i c a c h, ul. Żwirki
i Wigury
15.
W roku 1961/62 członkowie naszego Oddziału pracowali nadal nad zagadnieniem
kultury
grupy
zawodowej, hutniczej.
Ponieważ
celem naszym jest udokumentowanie
ciągłości wielowiekowej
tradycji grupy hutniczej, a tym samym uzasadnienie
i utrwalenie
należnego jej miejsca
w hierarchii
grup zawodowych
w Polsce, praca jest długofalowa,
rozłożona na kilka lat.
W okresie sprawozdawczym,
w oparciu o przeprowadzone
w roku
ubiegłym prace przygotowawcze,
został opracowany
i przedyskutowany
kwestionariusz,
a poszczególni
członkowie
Oddziału
zbierali
materiały
w terenie.
Pozwoliła
na to subwencja
Zarządu
Głównego
PTL, oraz
Wydziału Kultury
WRN w Katowicach.
Tak więc mgr S. Ł y s i k prowadzi badania nad Małą Panwią, mgr
L. D u b i e l w okręgu Gliwickim, mgr A. H u t k a w okręgu Rybnickim,
mgr L. T u r n o w okręgu Ustroniu.
Jednocześnie
rozpoczęto zbieranie bibliografii
zagadnienia
oraz przystąpiono do opracowania
warunków
konkursu na życiorysy hutników.
Prowadzący
badania,
na kolejnych
zebraniach
Oddziału zapoznawali
naszych członków z osiągniętymi
rezultatami,
przyczem niejednokrotnie
dyskutowano
metody poszukiwań.
Pozatem, członkowie Oddziału biorą udział w następujących
pracach:
a. sekcji etnograficznej
Śląskiego Instytutu
Naukowego, gdzie pracują
nad kulturą grupy górniczej. Pierwszy tom zarysu kultury grupy został
oddany do druku.
b. zespołu
etnograficznego
Muzeum Śląskiego
w Bytomiu.
,.. --------
c. Wydziału Kultury i Sztuki WRN oraz Dyrekcji Woj. Parku Kultury
Wypoczynku
nad projektowaniem
i realizacją
śląskiego skansenu.
Od.dał liczy 16 członków.
Sekretarz
Mgr
Maria
Oddziału
Prezes
Suboczowa
Mgr
er
Maria
Oddziału
Zywirska
603
602
Oddział P.T.L. z siedzibą w Ki e l c a c h, Pl. Partyzantów
Nr 2,
sprawozdanie
i plan za okres od września 1961 r. do września 1962 r.
Ilość członków 26. Na uwagę zasługuje fakt, że w ostatnim roku oddział zmienił skład jakościowy członków wokoło
25"',,: weszli do oddziału
ludzie młodsi, (dziennikarze,
fotograficy etc).
Plan działalności na następny rok:
Zorganizowanie
z subwencji
WRN obozu badawczego
PAN oddział
krakowski
na terenie Gór Świętokrzyskich
- koszt około 55.000 zł.
Zlecenie opracowania
w ciągu 2 lat słownika gwary wsi Radkowice region świętokrzyski.
Autorami
będą: Józef Grzesik gospodarz z Radkowic i dr Wanda Pomianowska.
Objętość około 12 arkuszy wydawniczych,
układ podobny do słownika Kucały.
Nawiązanie
ściślejszego
kontaktu
ze Zw. Młodzieży Wiejskiej
oraz
ze Zw. Nauczycielstwa
Polskiego (z tym ostatnim w pażdzierniku
oddział
organizuje
i prowadzi
dwudniowe
studium ludoznawcze
dzień teorii
i dzień badań). Utrzymanie
kontaktu
z kieleckim Klubem Dziennikarza.
Usprawnienie
sprzedaży wydawnictw
PTL na wzór akcji prowadzonej
przez oddział toruński: w tym celu wyjazd szkoleniowy do Torunia.
Zwerbowanie
aktywniejszych
członków
w Radomiu,
Sandomierzu
i wszystkich miastach powiatowych.
Prezes
Łukasz
Kumor
Poseł
na Sejm
Oddział Pol. Tow. Ludoznawczego z siedzibą w Kra k o w i e, Pl. Wolnica 1
w okresie od 1. IX. 1961 r. do 1. IX. 1962 r.
Na odbytym w dniu 19 czerwca 1962 r. Walnym Zebraniu, po wy··
słuchaniu
sprawozdania
ustępującego
Zarządu oraz udzieleniu
mu absolutorium dokonano wyboru nowych władz Oddziału w składzie następującym:
Doc. dr Andrzej
Wal i gór s k i prezes, dr Anna K o wal s k aL e w i c k a _ vice-prezes, mgr Barbara
U r b a ń s k a - sekretarz, Lutosława
Hajów na skarbnik.
Ponadto zostali wybrani
jako członkowie Zarządu prof. dr Kazimierz
D o b r o w o l s k i oraz prof. dr Ro ..
man R e i n f u s s, na zastępców członków Zarządu - mgr Ewa F l' Y śP i e t l' a s z k o w a oraz mgr Zdzisław
S z e w c z y k.
Oto ważniejsze punkty ze sprawozdania
ustępującego
Zarządu podane na zebraniu.
Oddział krakowski
przez Zarząd Główny
przybyło
5.
W okresie sprawozdawczym
odbyło się 6 zebrań Zarządu oraz 2 Wal ..
ne Zebrania członków Oddziału, połączone z referatami
naukowymi.
Ponadto odbyło się dalszych 7 zebrań naukowych,
w tym jedno wspóln~
z. ~Omisją Orientalistyczną
Oddziału Krakowskiej
PAN. Odczyty wygłoSIll następuJący
prelegenci
krajowi
i zagraniczni:
dr Krzysztof
Wolski.
dr . :vrarie Jose Tubiana,
prof. dr Joseph Tubiana
z Paryża, Lutosława
HaJowna, prof. Stanisław Świtniewski,
mgr Janusz Kamocki
Nenad Vuković z Uniwersytetu
w Sarajewie
(Jugosławia),
prof. dr ~oman Reinfuss.
Oddział kontynuował
rozpoczęte dawniej etnograficzne
badania terenowe w Tyńcu. Wobec jednakże bardzo ograniczonych
funduszów, miały
one charakter
dość skromny. Na podstawie
zebranych
w terenie materiałów ob. Lutosława
Hajówna
wygłosiła odczyt na temat:
"Medycyna
ludowa w Tyńcu", który zamierza ogłosić drukiem.
Ważną, choć pośrednią
rolę odgrywała
różnoraka
działalność
członków Oddziału Krakowskiego
na terenie innych organizacji.
I tak prof.
dr Kazimierz
Dobrowolski
wybrany
został członkiem
korespondentem
PAN oraz przewodniczącym
Sekcji Etnograficznej
w Komitecie
Nauk
Historycznych
PAN, wyżej wspomniany
oraz doc. dr Jadwiga
Klimaszewska i dr Anna Kowalska-Lewicka
brali żywy udział w pracach Międzynarodowej
Komisji dla Badań Kultury Ludowej w Karpatach.
Członkami Rady Naukowo-Społecznej
nowopowstałego
Tow. Przyjaźni
PolskoAfrykańskiej
wybrani
zostali członkowie
Oddziału
Krakowskiego
PTL
prof. dr Tadeusz Lewicki i doc dr Andrzej Waligórski. Ponadto, prof.
dr Roman Reinfuss i dr Anna Kowałska-Lewicka
byli członkami Zarządu
Głównego PTL.
Członkowie Oddziału Krakowskiego
prowadzili
również dość szeroko
zakrojoną
akcję popularyzacyjną
na terenie Tow. Wiedzy Powszechnej,
PTTK, Zw. Młodzieży Polskiej. Członkowie PTL opiekują się też działalnością harcerskich
i szkolnych kół Etnograficznych.
Biblioteka
Oddziału liczy 78 tomów, jest obecnie zinwentaryzowana
skatalogowana.
Sprawozdanie
ustępującego
Zarządu oceniono pozytywnie
i wyrażono
słowa wdzięczności dla jego Członków za owocną działalność podczas ich
dwuletniej
kadencji.
Należy jeszcze dodać, że ustępujący
Zarząd przedtem jeszcze zaplanował i przygotował
cykl odczytów
naukowo-popularnych
z zakresu
amerykanistyki
stanowiących
cenne rozszerzenie tematyki egzotycznej polskiej etnografii.
Odczyty te odbywać się będą w miesiącach
zimowych
roku akademickiego
1962/3.
liczył 55 członków. W wyniku
przeprowadzonej
weryfikacji
członków odpadło 6 osób, natomiast
Sekretarz
Mgr
Barbara
Urbańska
Prezes
Doc. dr Andrzej
Waligórski
604
605
Bilans Polskiego
Towarzystwa
Aktywa
I
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
__
~e~~:~:Tz~i~~e-·
._.-._.~.
I
50.211.73
- Zarządu. Głównego
i 102.888.66
- Odziałów PTL
! 1.975.800.13
- Komitetu Kolbergowskiego
2.128.900 .52
----Kasa
- Zarządu Głównego
203.47
f
- Oddziałów PTL
,
10.621.59
- Komitetu Kolbergowskiego
1.679.95...12.595 .01
-----_
Koszty produkcji niewydzielonej
(wydawn.
w toku produkcji)
!
- Zarządu Głównego
128.557.57
- Komitetu Kolbergowskiego
931.14 3.36
I ...• 802.585.79
Dłużnicy - współpracownicy
i
137.357.99
al Zarządu Głównego
502.401.bl Komitetu Kolbergowskiego
2.327.27
- instytucje
148.114.41
790.20 0.67
- odbiorcy
Inne rozrachunki
- Zarządu Głównego
84.996.81
- Komitetu Kolbergo67.725.48
152.72 2.29
wskiego
Materiały - w magazynie własnym
42.737.51
78.450.72
121.18 8.23
- w przerobie
Gotowe wydawnictwa
- w magazynie
2.415.399.76
własnym
- w innych maga_
179.034.56 2.594.43 4.32
zynach
109.033.96
Środki podstawowe - Zarządu Głównego
644.830.55
- Biblioteki
16.646.61
- Oddziałów
- Komitetu Kolber25.590.796.10 1.12
gowskiego
---
o
akt~\Va
Wrocław,
_
...
1961 r.
Pasywa
Banki
----.~~
na dzień 31 grudnia
·---r-----·--·---- ---.-----..-.".----.
..
---'-,--'---"-,---'-------.
-_-_~~_;~l_.-~-~~_~
. -----,
-_L~'~~:J
~-~.:__ --
Ludoznawczego
L. p. '
_!________
T r e ś ć
..._..
._
1.
Wierzyciele
2.
Fundusze
Fundusze
3.
-\
- współpracownicy
- odbiorcy DWOK
- inne rozrachunki
- rozrachunki publ.-prawne
w środkach podstawowych
w środkach obrotowych
.
.
17.527.285.52
Sumy
:_Je~~ostk.
Sumy
!_-.:.b~orcze
I
18.016.90 !
999.675.05
66.305.25
3.325.10 1.087.322.:10
796.101.12
\
/5.643.862.10
I
I
------
_
___.
_.1 Razem pasywa
I
I
----I
I
dnia 31. XII. 1961 r.
Gl.
Mgr Antoni
Księgowy:
Nienartowicz
Skarbnik:
Prof. dr Adam
Wanke
607
606
M t0'-<
..itM
••• t•.•• O
t-.n
•..• O
.-< II
lt:l
•••
O
~ ~.
••••
lt:l
<'I
C'i
O
Ol
••• .-< t-
00
M
-Ul
4l
•..
.!(
B
o
Ctl
•..
'O
;>,
~
S4l
ca
N
N.
~!
'Ul
4l
;>"
'O
o
..c'
"'!
o'
;>,
'O
'O
..co
'o"
~
....
N
Oddział
Pol. Tow. Ludoznawczego
z siedzibą w L i m a n o w e j
za okres od 1 września 1961 do 25 września 1962 r .
Oddział P. T. L. w Limanowej w okresie sprawozdawczym
powiększył
ilość członków O 3 osoby i w obecnej chwili Oddział liczy 32 członków .
Mimo rozdanych
wszystkim członkom druków, deklaracji
członkowskich,
podpisało deklarację
22 członków, a składki na dzień 25. 9. 62 r. opłaciło
na rok bieżący 20 członków. Trudności w uporządkowaniu
spraw członkowskich wynikają
z opieszałości i lekceważenia
przez niektórych,
obowiązków statutowych.
Zarząd Oddziału liczy jednak, że uda się na koniec
bieżącego roku wreszcie zaległości w tym względzie uporządkować.
Skład Zarządu Oddziału jest następujący:
Prezes Oddziału mgr Piotr
O r z e c h o w s k i, Viceprezes - dyr. Tadeusz
O c i e p k a, Sekretarz
naucz. Stefania C w i k, Skarbnik
ob. Jadwiga K o z d ruń.
Sekretarz
Oddziału równocześnie
pełni funkcję
bibliotekarki.
W skład Komisji Rewizyjnej
wchodzą następujące
osoby: ob. Franciszek B o g a c z jako przewodniczący,
ob. Ludwik T o kar c z y k ob. Józef S z e w c z Yk jako członek.
W okresie sprawozdawczym
odbyły się 4 zebrania plenarne Oddziału
i 4 zebrania
Zarządu Oddziału. Tematyka
zebrań Zarządu obejmowała
następujące
sprawy:
a) sprawy
organizacyjne,
b) sprawozdawczość
i sprawy kasowe, c) planowanie pracy i kontrola ich wykonania, d) przygotowanie
zebrań plenarnych,
e) sprawy bieżące. Każde zwyczajne
zebranie członków w porządku swym obejmowało okresowy referat o charakterze popularyzacyjnym
z zakresu etnografii, oraz sprawy bieżące i informacyjne z zakresu prowadzonych
spraw badawczych i planowania
prac
na najbliższy okres.
W doborze tematów
na walne zebrania
członków, Zarząd kierował
się tym, aby referaty
były interesujące,
by uwzględniały
metodykę
badań etnograficznych
i aby pobudzały słuchaczy do korzystania
z dostępnej lektury i materiałów
etnograficznych,
które Oddział już zgromadził
i posiada w liczbie 120 pozycji. Do wygłaszania
referatów
angażujemy
naszych członków, lub zapraszamy
prelegentów
z sąsiedniego
Oddziału
mszańskiego.
Żałujemy ogromnie, że nie jest realizowany
wniosek wysunięty
pod
adresem
Zarządu
Głównego na ostatnim
zjeździe, który zobowiązywał
Zarząd Główny P. T. L. do obsługi oddziałów terenowych
P. T. L. przez
specjalistów,
popularyzatorów
różnych
dziedzin
wiedzy
etnograficznej .
Grupa prelegentów
terenowych
miała być powołana przez Zarząd Główny P. T. L. Realizacja
tego wniosku byłaby korzystna z wielu względów.
Teren zyskałby dobrych prelegentów
i Zarząd Główny miałby stały kontakt z Oddziałami terenowymi.
W dotychczasowej
pralityce 5-letniej kontakty te były dość luźne i polegały jedynie na wymianie korespondencji,
608
oraz spotkań z okazji dorocznych
Walnych Zjazdów Towarzystwa.
Poza
akcją odczytową Zarząd Naszego Oddziału prowadził akcję popularyzacji
zagadnień etnograficznych
również poza własnym gronem osób.
W oparciu o specyfikę terenu ziemi limanowskiej
były organizowane
w okresie wakacji liczne spotkania
naszych członków z młodzieżą kolonijną, z uczestnikami
obozów harcerskich
i uczestnikami
kursów nauczycielskich i młodzieżowych
wychowania
fizycznego.
W swobodnych
pogawędkach,
przybyłym
po raz pierwszy na nasze tereny licznym zespołom, przedstawialiśmy
cechy regionu
ziemi limanowskiej,
jej zabytki,
sztukę i twórczość ludową. Akcja ta dawała korzyść, zjednywała
bowiem
w ten sposób sympatyków
ziemi naszego regionu, lepsze zrozumienie dawnych i dzisiejszych
stosunków
społeczno-gospodarczych
i dawała lepsze
wyniki w poszanowaniu
zabytków
i pamiątek.
Jeżeli na wstępie nadmieniłem,
że podstawową
formą naszej pracy
jest akcja popularyzacyjna
to nie znaczy, że Oddział nie prowadzi innych
form pracy. Forma popularyzacyjna
zagadnień
etnograficznych
jest niewątpliwie
w naszym Oddziale dominującą.
Wynika ona bowiem z tego,
że skład członków naszego Oddziału to przeważnie
odbiorcy i sympatycy
dziedziny wiedzy etnograficznej.
Żaden z członków naszego Oddziału nie
pracuje zawodowo ani naukowo w etnografii. W składzie naszego Oddziału
nie posiadamy w tej dziedzinie żadnego specjalisty. Wynikają one jedynie
z zainteresowań
naszych
członków.
Zainteresowania
te ujawniają
się:
w zbieraniu przysłów ludowych z zakresu meteorologii ludowej, w rejestracji zabytków dzieł sztuki ludowej z terenu ziemi limanowskiej,
w zbieraniu pieśni i zwyczajów ludowych, itp.
W ten sposób doszło do opracowania
scenicznego wesela strzeszyckiego, przez kolegę M. Mordarskiego.
Kolega mgr Adam Wajs opracował
monografię ziemi limanowskiej,
która ukaże się wkrótce w formie przewodnika, jako wydawnictwo
Wydziału Kultury W.R.N. w Krakowie. Będzie to pierwsze wydawnictwo
tego rodzaju z tutejszego terenu, w którym
ukaże się szereg przyczynków
z zakresu
etnografii.
Najbardziej
czynnym gawędziarzem
i znawcą terenu ziemi limanowskiej
jest w naszym
Oddziale ob. W. G a w ron.
Jest on nie tylko gawędziarzem,
ale swoje
myśli i zebrane wiadomości spisuje i gromadzi, jak dotąd tylko we własnym
archiwum, lub dzieli się nimi na walnym zebraniu z członkami Oddziału.
Jako gawędziarz
i pisarz
ludowy
wędruje
po całej limanowszczyźnb
i zbiera materiały
o historii, zwyczajach
i obyczajach
swojej rodzinnej
ziemi. Dorobek jego kilkunastoletniej
działalności
pisarskiej
zamyka siG
liczbą 20 pozycji. Tematyka jest ciekawa i wszechstronna.
Dla przykładu
kilka z nich wymienię:
1) "Rody szlacheckie
w okolicy Limanowej".
2) "Obrona Limanowej
w roku 1846". 3) "Rabacje w limanowszczyźnie
w roku 1846". 4) "Zwyczaje wigilijne w okresie świąt Bożego Narodz., Nowego Roku i Trzech
609
Króli w okolicy Limanowej".
5) "Zwyczaje
weselne u Lachów w okolicy Limanowej".
6) "Jan Kanty
Andrusikiewicz
- przywódca powstania
chochołowskiego".
7) "Obchód
Hamana w Limanowej".
8) Zwyczaje Fedorków". 9) "Rośliny leśne jadalne - i wiele innych".
Z wyżej wymienionych
przykładów
działalności pisarskiej ob. W. Gawrona jedno trzeba podkreślić, że opracowania
te są wprawdzie
dalekie
od opracowań naukowych,
jednak dla specjalistów
etnografów, mogą stanowić cenny zbiór faktów do dalszego ich wykorzystania
i opracowania.
Twórczością i dorobkiem prac ob. W. Gwrona interesuje
się wielu dziennikarzy i publicystów
spoza grupy etnografów.
Materiały
te często wykorzystują
do notatek prasowych
i audycji radiowych. Na naszą sugestię
ob. W. Gawron przesłał kilka opracowań
do oceny i ewentualnego
wydawnictwa
do Krakowa, ale niestety ta recenzja trwa już kilka ładnych
lat i nie ma o niej echa czy notatki bądź krytycznej,
bądż pozytywnej.
Naszym zdaniem w ten sposób czyni się oddanemu sprawie ob. W. Gawronowi krzywdę
lekceważy się go milczeniem i zmusza się go do szukania opieki u innych poza Towarzystwem
P. T. L.
Z innych trudności, z którymi się nasz Oddział boryka od szeregu lat
wymienić
należy brak własnego lokalu. Zabiegi o uzyskanie
własnego,
bodaj skromnego lokalu, Oddział czyni bezskuteczne
starania
od szeregu
lat u czynników miejscowych.
Lokal ten jest konieczny na pomieszczenie
akt, szafy bibliotecznej
i zebranych
licznie eksponatów
sztuki
ludowej. Agendy te mieszczą się na razie gościnnie po lokalach budynków
i instytucji,
w których pracują
nasi członkowie. Przechodząc
do spraw
finansowych
Oddziału
należy wymienić,
że układają
się one w roku
bieżącym pomyślniej niż w latach ubiegłych. Poprawa ta nastąpiła dzięki
uzyskaniu
dotacji Zarządu Głównego P.T.L. i dzięki zapomogom udzielanym Oddziałowi przez Rady Spółdzielcze
z terenu miasta Limanowej.
W ten sposób Zarząd Oddziału może swobodniej
i planowo realizować
niezbędne wydatki związane z działalnością
Oddziału.
Stefania
Oddział
Cwik
Mgr.
Piotr
Orzechowski
P.T.L. Ł ó d z:{ i z siedzibą pr7.y ulicy Buczka
za okres od IX. 1961 do IX. 1962 r.
30 m. 2
Skład
Zarządu:
prezes prof. dr Kazimiera
Z a w i s t o w i c z- A d a m s k a, wiceprezes
prof. dr B. B a r a n o w s k i, sekretarz
mgr J. D e k o w s k i, skarbnik - mgr L L e c h o w a, członkowie Zarządu: dr B. J a w o r s k a, B. K o wal e c, mgr J. L e c h, dr M. M i s i ń s k a,
mgr Z. N e y m a n o w a.
Liczba członków po ostatniej
weryfikacji
wyn~i
34 osoby. Składki
opłacane są na bieżąco, tylko 4 osoby mają roczne zaległości.
Lud, l. XLVIII
39
610
611
W okresie sprawozdawczym
odbyły się 3 zebrania Zarządu i l walne
zebranie członków;
Działalność
naukowo-badawcza
i wydawnicza:
Kontynuowano
prace
inwentaryzacyjne
budownictwa
ludowego
na
terenie
woj. łódzkiego.
Zainwentaryzowano
18 budynków
mieszkalnych
(koszt 5.400 zł).
Wydano drukiem
IV t. "Łódzkich
Studiów Etnograficznych"
i rozpoczęto przygotowanie
t. V.
Działalność
popularyzacyjna:
Zorganizowano
dwa odczyty i pokaz filmów etnograficznych.
Poczyniono przygotowania
do sesji popularno-naukowej,
która odbędzie
się
27 i 28. X. w Tomaszowie
Mazowieckim.
Opracowano
referat
etnograficzny i komunikaty,
dokonano
wyboru filmów etnograficznych
związanych z okolicami Tomaszowa,
nawiązano
kontakty
z zespołami regionalnymi z Rawskiego,
Brzezińskiego
i Opoczyńskiego.
Współpraca
z innymi instytucjami:
podobnie jak w latach ubiegłych
Oddział współpracował
z Wydziałem
Kultury
PWRN. Członkowie
brali
udział w przygotowaniu
konkursu
sztuki ludowej pow. brzezińskiego.
Kontynuowana
była również współpraca
z Kuratorium
Okręgu Szkolnego Łódzkiego,
polegająca
na wspólnym
organizowaniu
obozów etnograficznych
dla młodzieży szkół licealnych naszego województwa.
Na obozach młodzież przygotowywana
jest do pracy zbierackiej.
Zebrane
materiały
publikowane
są częściowo w naszym wydawnictwie.
W okresie
sprawozdawczym
odbyły się dwa zimowiska w pow. limanowskim,
l obóz
letni w pow. rawskim oraz zjazd uczestników
w Zduńskiej Woli.
Inne prace:
Oddział
Łódzki
zajmuje
się kolportażem
własnego
wydawnictwa.
Pierwsze dwa tomy rozprowadzono
w 100%,
t. III (o zwiększonym
nakładzie w 80%).
Zapoczątkowano
kolportaż wydawnictw
Zarządu Głównego i sprzedano
ich za 1806 zł.
Sekretarz
Oddział
P.T.L.
Prezes
Oddziału:
Mgr. J. P. Dekowski
w M s z a n i e za okres
Oddziału:
Prof. dr K. Zawistowicz-Adamska
od 1. IX.
1961 do 1. IX, 1962 r.
Pomimo stworzenia przez część członków Oddziału Mszańskiego nowego
samodzielnego
Oddziału
w Limanowej,
pomimo
skreślenia
z kartoteki
członkowskiej
osób, które nie płaciły regularnie
składek i nie wykazywały żywszego zainteresowania
pracą P.T.L. - Oddział PTL w Mszanie
Dolnej, znajdujący
się na tzw. "głuchej prowincji",
posiada po ostatniej
weryfikacji
i odnowieniu
deklaracji
członkowskiej
34 czynnych członków.
Członkami
Oddziału
w przeważającej
liczbie są nauczyciele
z okolicznych szkół, pracujący
czynnie na niwie ludoznawczej,
następnie
pracownicy instytucji
społecznych
zainteresowani
kulturą
ludową, wreszcie
i sami reprezentanci
tradycji
ludowych,
zastanawiający
się nad swoją
historią
i tradycjami
ludowymi
swych wsi rolnicy.
Składki
czołnkowskie
zbierane
są przeważnie
przy okazji
kwartalnych zebrań naukowych,
odbywanych
w świetlicy Szkoły Podstawowej
w Mszanie Dolnej, której dyrektorem
Jan G r z y wac z jest długoletnim
czJonkiem
Oddziału
i zamiłowanym
zbieraczem
pieśni
ludowych,
jak
również
ich interpretatorem.
Tak członkowie, jak i Zarząd Oddziału wdzięczni są Zarządowi Głównemu PTL za podtrzymanie
ważności 500/0-wej ulgi w składkach
członkowskich, uchwalonej
dla Oddziału Mszańskiego
na Walnym Zgromadzeniu PTL w Jeleniej Górze, gdyż wiadomo, że Oddział nasz działa na terytorium, "gdzie jak to mówi przysłowie
miejscowe
jest początek
wód a koniec chleba".
Praca organizacyjna:
Członkowie
odbywają
kwartalne
zwyczajne
zebrania
naukowe
oraz
jedno Walne Zebranie doreczne. W bieżącym roku wypadło ono 10 grudnia 1961 i było równocześnie
zebraniem
sprawozdawczo-wyborczym.
Na zwyczajnych kwartalnych
zebraniach naukowych członkowie przedstawiali
wyniki swych badań terenowych,
próby opracowania
monograficznego
wybranych
zagadnień,
lub wnosili swoje przyczynki
do badanych przez nich problemów,
którymi
starali
się zainteresować
pozostałych
członków
Oddziału.
Po odczytach
i prelekcjach
odbywały
się
żywe i długie dyskusje.
W roku sprawozdawczym
wygłoszono
następujące
referaty
na zebraniach
naukowych:
1. Dr Sebastian
F I i z a k: "Tematyka
i forma artystyczna
śpiewek
ludowych
w powiecie limanowskim".
2. Mgr Piotr K a I e c i a k: "Czynniki sprzyjające
postępowi w rolnictwie i przyczyny hamujące
jego rozwój".
3. Stanisław
K u n i c k i: "Bednarstwo
w Kuninie".
Nadto na Walnym
Zebraniu
prócz sprawozdania
z pracy oddziału
złożonego przez prezesa Dr Flizaka, Mgr Kaleciak złożył obszerne sprawozdanie z XXXVI Walnego Zgromadzenia
PTL w Białymstoku.
Na zebraniu
tym, założyciel Oddziału i jego prezes od chwili powstania do dziś - Dr S. Flizak - złożył rezygnację ze stanowiska
prezesa,
tłumacząc swoją decyzję podeszłym wiekiem i słabym zdrowiem. Jednak
przemówieniem
Mgr Kaleciaka,
popartym
burzliwą
aklamacją
zebranych
członków, został zmuszony do cofnięcia rezygnacji
a następnie
ponownie
wybrany
na to samo stanowisko.
Na stanowisko
viceprezesa
i skarbnika
Oddziału został ponownie wybrany
mgr Piotr K"lleciak.
612
Osobne podziękowanie
i wyrazy uznania za duży i bezinteresowny
wkład dla dobra Oddziału złożył mgr Kaleciak Prof. mgr Wandzie
S kuł ó w n e j, która od początku istnienia Oddziału pełni funkcję sekretarza zarządu i znakomicie protokółuje przebieg wszystkich zebrań Oddziału, dając wyczerpujące
streszczenia
referatów
i chwytając
w lot istotny
sens przemówień
dyskusyjnych.
Podziękowanie
to zebrani poparli rzęsistymi oklaskami i ponownie wybrali mgr Skułównę na sekretarza
Zarządu Oddziału.
Na członków Zarządu Oddziału zostali wybrani
ponownie:
1. Zofia K m i e c i k, interesująca
się folklorem
i pilnie pracująca
w szeregach oddziału.
2. Otylia P i woń s k <l, opracowująca
demonologię ludową i pracująca
w Oddziale od chwili jego powstania.
3. Dr Tadeusz Prus- W i ś n i o w s k i, który mimo trudności komunikacyjnych, gdyż mieszka w Myślenicach,
bierze żywy udział w pracach
Oddziału i z rozmachem godnym naśladowania
popularyzuje
wiedzę etnograficzną wśród młodzieży i starszych oraz bardzo sprawnie
kolportuje
wydawnictwa
PTL.
Zarząd odbywał przeważnie
co dwa tygodnie posiedzenia protokółowane, na których
omawiano
pracę i zadania
Oddziału, rozpatrywano
pisma Zarządu Głównego PTL i opracowywano
na nie odpowiedzi, jak
również
rozdzielano
między
poszczególnych
członków
zadania
zlecom.
przez Zarząd Główny.
Nadto prezydium Zarządu kontaktowało
się bieżąco w miarę potrzeby,
omawiało i opracowywało
zebrania naukowe, oraz sprawy pilne.
Bibliotekę
Oddziału, liczącą 136 pozycji bibliograficznych
prowadził
nadal prezes oddziału, Dr S. Flizak. Nadmienić trzeba, że zbiory biblioteczne mieści on we własnej szafie i dopiero w bieżącym roku przyznano
Oddziałowi subwencję
na zakup małej szafy bibliotecznej.
Praca popularyzacyjna:
Zarząd kierował pracą popularyzacyjną
zleconą przez Zarząd Główny PTL jak również zleconą przez Podhalańską
Spółdzielnię
Owocarsko-Warzywniczą
w Tymbarku
z siedzibą w Limanowej. Nadto Dr Tadeusz Prus- W i ś n i o w s k i prowadził popularyzację
na zlecenia otrzymywane
ad personam
z innych instytucji.
Popularyzację
prowadzono
w szkołach powiatu limanowskiego
i nowotarskiego
dla starszej
młodzieży na świetlicach
szkolnych względnie
w klasach, dla grona nauczycielskiego
na rejonowych
i środowiskowych
konferencjach
nauczycielskich.
Na konferencjach
takich zainteresowywano
ludoznawstwem
szersze
grono
nauczycielskie
i pozyskiwano
nowych
członków. Prowadzono
też popularyzację
w świetlicach
zakładów pracy.
na obozach i koloniach letnich, oraz na specjalne zaproszenia na zebraniach wiejskich dla starszej ludności wsi.
Dr Sebastian F l i z a k wygłosił 10 prelekcji
na następujące
tematy:
613
1. "Co to jest etnografia
i ludoznawstwo"
(l raz).
2. "Ludowe pojmowanie
czasu i przestrzeni"
(4 razy).
3. "Ludowe imiona i nazwiska"
(4 razy).
4. "Rzut oka na przeszłość i kulturę lVIszany Górnej" (1 raz).
Mgr Piotr K a l e c i a k wygłosił 'N różnych punktach 45 wykładów popularyzatorskich
na następujące
tematy:
1. "Co to jest etnografia,
nad
czym i jak pracuje PTL." (5 razy). 2. "Etnografia
i studia etnograficzne
w Polsce" (dla maturzystów
w Rabce). 3. "Jaki powinien być stosunek
młodzieży do kultury
ludowej"
(7 razy). 4. "Jak żyli nasi praojcowie"
(2 razy). 5. "Tradycyjne
rolnictwo i jego techniki oraz co w nim było
wartościowego
a co nieracjonalnego"
(w 3 szkołach rolniczych). 6. "Jak
rozwijało się rolnictwo w powiecie limanowskim"
(3 razy). 7. "Historia
narzędzi rolniczych i technik gospodarowania"
(1 raz). 8. "Jak młodzież
może pomóc w tworzeniu
zbiorów etnograficznych"
(1 raz). 9. "Czego
możemy się dowiedzieć w muzeum etnograficznym"
(1 raz). 10. ,,Karczma
wiejska i społeczne skutki jej oddziaływania
na ludność wiejską" (6 ra·
zy). 11. "Co w tradycji ludowej jest wartościowego, a co wstecznego i niezgodnego z rozumem" (5 razy). 12. "Osadnictwo w Beskidzie Wyspowym"
(l raz). 13. "Z przeszłości historyczno-etnograficznej
Beskidu Wyspowego"
(3 razy). 14. "Historia i tradycje ludowe Kasiny Wielkiej" (3 razy). 15. "Historia i tradycje ludowe Mszany Dolnej i okolicy" (2 razy). 16. "Tradycje
ludowe naszej okolicy" (na kolonii letniej w Mszanie Dolnej).
Prace badawcze: Oddział nie posiada środków na zorganizowane
badania naukowe i dlatego Zarząd nie kieruje badaniami ani pracą naukową
swych członków. Prowadzą oni swoje badania i dociekania na interesujące
ich tematy i problemy na własną rękę, zasięgając jedynie u poszczególnych członków Zarządu porad metodycznych
i wskazówek bibliograficznych. Niektóre problemy opracowane
przez członków były przedmiotem
dyskusji na posiedzeniach
naukowych.
Mgr B e d n a r o w s k a - prowadziła badania gwarowe. Dr F l i z a k zajmuje się gromadzeniem
wszechstronnych
materiałów
etnograficznych
do monograficznego
ujęcia przeszłości swej wsi rodzinnej Podobina -- jak również i Mszany Dolnej
i okolicy. Mgr P. K a l e c i a k poza monografią
historyczno-etnograficzną
swojej wsi rodzinnej specjalne badania prowadzi nad rolnictwem i całym
życiem gospodarczym powiatu limanowskiego, nad współczeSnym~ ~rzemianami wsi nie tylko \v dziedzinie gospodarczej,
ale i społecznej l kulturalnej.
Szerokie zainteresowania
naukowe etnograficzno-socjologiczne
i antropologiczne posiada Dr Tadeusz Prus- W i ś n i e w s k i i w tych dziedzinach
koncentruje
się jego osobiste badania
naukowe.
Antoni Gór s z c z y k, emerytowany
dyrektor
szkoły W Pisarzowej,
gromadzi pamiątki
regionalne
oraz pracuje
nad monogra~ią. sw?jej wsi
rodzinnej -- Pisarzowa. Opracował dzieje oświaty"w
powIecIe hmanow-
615
614
skim na przykładzie
szkoły w Pisarzowej.
Napisał ciekawą pracę opartf!
o onomastyczne materiały zebrane w Pisarzowej i okolicy. Bardzo ciekawe
są jego długoletnie obserwacje
i badania nad wplywem tradycji wsi szlacheckiej i królewskiej
na dalszy rozwój tychże wsi. Oby jak najwięcej
kierowników
szkół szło w ślady dyrektora
A. GÓrszczyka.
Władysław K o n i e c z n y, długoletni sekretarz i wójt gminy Skrzydlna,
zasłużony
działacz
społeczny,
wzorowy
rolnik
i spółdzielca,
przebadał
metryki parafialne
w Skrzydlnej
od XVI wieku, pisze monografię swojej
wsi rodzinnej, jest świetnym obserwatorem
przemian społeczno-gospodarczych i kronikarzem
przeżytej
i zaobserwowanej
przeszłości
Skrzydlnej
i najbliższej
okolicy.
Stanisław
K u n i c k i, emerytowany
dyrektor
szkoły w Podobinie, to
żywa kronika
Zagórzan
i obserwator
przemian
społeczno-gospodarczych
i kulturalnych
ziemi rodzinnej
W. Orkana i okolicy. Specjalne
badania
poświęca rzemiosłu ludowemu
i sztuce ludowej.
O muzykologicznych
i folklorystycznych
pracach
dyrektora
Jana
G r z y wac z a była już wzmianka
wyżej.
Zarząd Oddziału marzy o tym, by Zarząd Główny dopomógł wydać
drukiem osiągnięcia
tych wysiłków i osobistych dociekań naszych członków w specjalnym
tomie "Prac i Materiałów
Etnograficznych",
pracującego już 15 lat Oddziału Mszańskiego. Myślimy również wraz z oddziałem
Limanowskim
by wspólnie przygotować na naszym terenie w naj bliższych
latach Walne Zgromadzenie
PTL.
Vice-Prezes
Mgr
Piotr
Kaleciak
Sprawozdanie
Oddziału
O l s z t y ń s k i e g o P.T.L. za czas od
do IX. 1962 r. Siedzibą
Oddziału
jest Dział Etnograficzny
Mazurskiego
w Olsztynie, ul. Zamkowa 2.
IX. 1961
Muzeum
Oddział po przeprowadzonej
zgodnie z zaleceniem
Zarządu Głównego
weryfikacji
liczy 24 członków.
Na Walnym Zebraniu w dniu 18 kwietnia
1962 wybrano Zarząd Oddziału w następującym
składzie: dr Władysław G ę b i k - przewodniczący,
mgr Franciszek
K lon o w s k i sekretarz,
mgr Janina G l i s z c z y ńs k a - skarbnik, mgr Euzebiusz K a c z y ń s k i - członek Zarządu, mgr
Witold
P ie ch ock i członek
Zarządu,
mgr Zygmunt
L ietz przew. Kom. Rew., mgr Janusz
J asiń sk i członek Kom., Michał
Ch om in członek Komisji.
W ciągu okresu
sprawozdawczego
od
września 1961 r. do chwili bieżącej odbyło się 6 zebrań Zarządu i 5 zebrań plenarnych.
Zebrania
plenarne
połączone były z odczytami.
Wygłoszono na nich następujące
referaty: 30. IX 61 r. mgr F. K lon o w s k i
"Problem
sztuki ludowej
Mazur, Warmii
i Powiśla
w porównaniu
ze
sztuką ludową pozostałych
regionów Polski". 9. X. 61 r. mgr F. Klonow-
ski - "Z problematyki
badań etnograficznych
na Warmii i Mazurach".
18. 1. 62 mgr F. Klonowski - "Kultura
ludowa Warmii i Mazur". 2. III.
62 r. dr W. G ę b i k "Moje wrażenia
z podróży do Włoch". 18. IV.
G2 r. dr W. Gębik "Moje wrażenia
z podróży do Anglii". Poza tym
czlonkowie
Zarządu
jak dr Gębik, mgr Klonowski,
mgr Gliszczyńska,
mgr Lietz, dyr. Skurpski i inni wygłaszali odczyty na kursach przewodników P.T.T.K., do młodzieży szkolnej i na terenie Zakładów Pracy. Wodczytach tych często poruszali zagadnienia
kultury
ludowej regionu. W minionym okresie sprawozdawczym
ukończono druk XIX tomu "Prac i materiałów
etnograficznych",
tzw. tomu olsztyńskiego,
zawierającego
materiały z sesji naukowej
Walnego Zgromadzenia
odbytego w Olsztynie
we wrześniu
1959 roku. Wydawnictwo
to zostało sfinansowane
głównie
przez Wydział Kultury
P.W.R.N. oraz T.R.Z.Z. i Zarząd Główny (papier
i honoraria
redaktorskie).
W roku ubiegłym przeprowadzono
badania
nad obrzędem weselnym
na Warmii w 40 miejscowościach
pow. olsztyńskiego
i biskupieckiego.
W bieżącym roku badania te są kontynuowane
w 4 powiatach mazurskich:
działdowskim,
nidzickim, szczycieńskiem
i mrągowskim.
Badania te prowadzą następujący
członkowie P.T.L-u: dr W. G ę b i k, dr R. Kuk i er,
mgr F. Klonowski
i mgr J. Gliszczyńska.
Zarząd
Oddziału
współpracuje
z sekcją
folklorystyczną
polskiego
Związku Literatów
Polskich przy Zarządzie Okręgu w Olsztynie. Członkowie jej są również członkami
naszego Oddziału. Wespół z tą sekcją
zorganizowano
wspólną wycieczkę do Szczytna w celu zwiedzenia wystawy
sztuki ludowej
Kurpiowszczyzny.
Planowano
spotkanie
z dr Adamem
Chętnikiem, które z powodu choroby tego ostatniego musiano w ostatniej
chwili odwołać.
Na ostatnim zebraniu Zarządu postanowiono
wzmóc działalność P.T.L.
w terenie,
wciągając
do współpracy
znanych
działaczy
kulturalnych
żywo zainteresowanych
w zagadnieniach
kultury
ludowej, jak np. Kaweckiego, nauczyciela ze St. Juch, w pow. ełckim. Postanowiono
zaprosić
ich na Walne Zebranie
Oddziału do Olsztyna, gdzieby wygłosili odczyt.
na temat swej działalności
w terenie. Akcja popularyzacyjna
w znacznej
mierze uzależniona
jest od dotacj i Zarządu Głównego, które b. nieregularnie wpływają. Np. w tym roku nie przekazano na tę akcję jeszcze ani
jednego grosza.
Działalność
Oddziału na przyszłość
koncentrować
się będzie więcej
na działalności
naukowej.
Na ostatnim
zebraniu
Zarządu
postanowiono
rozszerzyć tematykę
odczytów włączając
do niej tematykę
z pogranicza
etnografii
jak z historii gospodarczej,
demografii
itp. Zarząd Oddziału
otrzymał
już zgłoszenia
od referentów.
Akcja ta w znacznym
stopniu
zależy od przydziału
funduszu
Zarządu
Głównego.
Sekretarz
Mgr F. Klonowski
r
616
Oddział P.T.L. w O P o l u, z siedzibą w Muzeum Śląska Opolskiego
sprawozdanie
za okres od 20. IX. 1961 r. do dnia 25. IX. 1962 r.
sekcji, która miała kierować
akcją. W konsekwencJi
musiał, poza nielicznymi wyjątkami,
sam zabrać się do pracy - stąd ciążyło to na ogólnej pracy Oddziału. Akcję przygotowano
przez artykuły prasowe, wyjazdy
w teren - celem zorientowania
się w istniejącej
sytuacji
(o żywotności
poszczególnych
ośrodków
ludowej
twórczości,
wydano
ulotki oraz kolorowe afisze propagandowe).
Właściwa akcja trwała od 1. IV. - 15. IV.
1962 r. z punktem kulminacyjnym
w dniu 15. IV. 1962 r.
W dniu tym nastąpiło uroczyste zakończenie Dni Twórczości Ludowej
Opolszczyzny, która ma swoje chlubne tradycje.
W końcowych obchodach, w dn. 15. IV. 1962 r., wzięło udział około
130 twórców ludowych, w tym: 40 "kroszonkarzy",
wykonujących
"kroszonki" na miejscu, 22 śpiewaków,
4 bajarzy,
5 muzykantów
(kapela
ludowa), 62 osoby z Ludowych Zespołów w marzankowo-gaikowych
i tanecznych.
Ogólna charakterystyka
działalności:
Stan członków wynosi obecnie
17 osób. Opolski Oddział PTL zasięgiem swym obejmuje całą Opolszczyznę.
Ze względu na nieliczną grupę etnografów
na tym terenie, praca Oddziału
skupia
się głównie
na popularyzacji
etnografii
na zebraniach
Oddziału oraz w organizowaniu
akcji pod nazwą: "Dni Twórczości Ludowej Opolszczyzny".
Mimo znacznych
chęci prac badawczych
oraz wydawniczych
w zakresie ludoznawstwa
Oddział Opolski PTL nie mógł podjąć ze względu
na skromne siły i środki i ze względu na działalność
innych związków
i stowarzyszeń,
na Opolszczyźnie;
etnografia
nie była tu ani tak popularna ani atrakcyjna,
by przyciągnąć
nowych członków. Jedynym wydarzeniem, które zainteresowało
szersze kręgi społeczeństwa
Opolszczyzny,
to Dni Ludowej Twórczości
Opolszczyzny.
Praca organizacyjna
Oddziału: Stan członków 17 (w tym 3 etnogra··
fów). Skład Zarządu Oddziału PTL w Opolu - po Walnym Zgromadzeniu
Oddziału w dn. 20. IV. 1962 r.: prezes - mgr Stanisław B r o n i c z, zast.
prezesa - mgr Czesław Kur e k, sekretarz - Korneliusz P s z c z y ń s k i,
skarbnik
mgr Czesław
W a w r z y n i a k, Członkowie
Zarządu
mgr Piotr S w i e r c, inż. arch. Tomasz C u b e r, ob. Rafał U r b a n, Komisja Rewizyjna:
mgr Kazimierz Róż a n o w s k i, mgr Leonard S y Iwe s t e r, mgr Roman Sęk o w s k i.
Zebrań
Zarządu
Oddziału
odbyło się 14, zebrań
członkowskich
4.
W okresie sprawozdawczym
nowy Zarząd Oddzial11 uregulował
sprawę:
1. legalizacji
działalności
Oddziału
na terenie
Opolszczyzny. 2. częściowo sprawę
remanentów
wydawnictw.
Doprowadzono
do podpisania
umowy na sprzedaż "Wzornika
haftów opolskich" zalegającego
od dłuższego czasu magazyn Oddziału PTL w Opolu - z mocą do dn. 31. XII.
1962 r. 3. Nie udało się doprowadzić
do końca, do pozytywnego
wyniku
sprawy
dotychczas
nie istniejących
w Opo!. Oddziale PTL legitymacji
członkowskich
oraz otrzymywania
zniżkowych
wydawnictw
z Zarządu
Głównego PTL.
Twórcy ludowi przybyli
z różnych okolic woj. opolskiego, zwłaszcza licznie
reprezentowanp
były tal!ie miejscowości.
jak:
Smolarnio.,
pow. Krapkowice,
Reńska Wieś, pow. Kożle, Wawelno, pow. Opole, Malnia
pow. Krapkowice,
Malina pow. Opole. Poza twórcami ludowymi przybyli
na uroczystość liczni goście, m. in.: Przewodniczący
MRN w Opolu - Ob,
E:. Musioł, Przedstawiciel Min. Kult. i Sztuki - mgr Zagórna. Kierownik
Wydziału Kultury
PWRN w Opolu ob. S. Każmierczak,
Przedstawiciel
Wydz. Kult. PWRN w Opolu - ob. Bartkiewicz
Dyrektor WDK w Opolu ob. mgr Stachow, Przedstawiciel
"Cepelii" w Katowicach,
Przed··
stawiciele polskiego Radia w Opolu, Telewizji i Prasy.
Sama uroczystość rozpoczęła się o godz. 940. Rozlosowano przez zespoły
artystyczne
kolejność wykonywania
śpiewów obrzędowych
oraz utworów
muzycznych wykonanych
przez kapelę ludową ze Smolarni.
Pochód
poprzedzany
kapelą
ludową,
ruszył sprzed gmachu
WDK
w Opolu ulicami miasta do Mostu Westchnień
nad Kanałem Młynówką,
przy którym nastąpił
konkurs
zespołów "marzankowych".
Dokonano tu
również tradycyjnego
"utopienia
marzanny".
Następnie ruszył pochód ul.
Piastowską
przed gmach
Prezydium
WRN w Opolu, gdzie nastąpiło
tzw. "ośpiewanie"
przed Obyw. Przewodniczącym
WRN w Opolu, tow.
F. Adamcem.
Tow. Przewodniczący
w ciepłych słowach przywitał
ze ..
branych i życzył twórcom ludowym dalszego, żywotnego kontynuowania
starych
tradycji
ludu na Opolszczyżnie.
Zespoły udały się następnie
przed gmach Ratusza, gdzie nastąpił konkurs, a po nim powrót do WDK.
O godz. 12 w sali - hallu WDK w Opolu rozpoczął się konkurs na pisanie oraz skrobanie "kroszonek" przed jury. W przyległej sali rozpoczęły
się przesłuchania
indywidualnych
twórców
śpiewaków,
gawędziarzy,
grupy tanecznej
i kapeli. Obchody Dni Twórczości
Ludowej Opolszczyzny zakończył popis najlepszych
śpiewaków
oraz tancerzy, którym przy-
Organizacja
Dni Twórczości
Ludowej Opolszczyzny.
Impreza ta organizowana
dotychczas przez Wydział Kultury PWRN w Opolu miała na
celu rozpropagowanie
istniejących,
starych
tradycji
ludowej
twórczości
artysto Opolszczyzny. Podćzas Walnego Zebrania
Oddziału w dn. 20. IV.
1961 r. Obywatelka
Kierownik
Wy dz. Kultury
PWRN w Opolu zgłosiła
wniosek przejęcia organizacji
Dni przez Oddział PTL w Opolu. Wniosek
poddano pod ogólne głosowanie - został przyjęty większością głosów, przy
kilku przeciwnych.
Zarząd
Oddziału
w
Opolu
doprowadził
do
ukonstytuowania
~',
617
.,
się
>
"
-\:'.~l\.2~>'
618
619
grywała
kapela ludowa. Prawie
wszyscy uczestnicy
konkursów
zostali
nagrodzeni
pieniężnymi
nagrodami
ufundowanymi
przez Min. Kultury
i Sztuki, Wydział Kultury PWRN w Opolu oraz Red. "Trybuny Opolskiej ".
sekretarz
Oddziału
prezes
Korneliusz
Pszczyński
Mgr
Oddziału
Stanislaw
PTL
Bronicz
Oddział Polskiego
Towarzystwa
Ludoznawczego
z siedzibą w P oz n a n i u, przy ul. Kantaka 2/1 p. za okres od 1. X. 1961 r. do 30. IX.
1962 r.
Oddział P o z n a ń s k i PTL liczy wg listy z czerwca 1962 r. 49 członków oraz 2 koła terenowe, w Środzie liczące 11 członków i w Gostyniu
liczące 19 członków. Zgodnie z zaleceniem Zarządu Głównego rozesłano
w czerwcu i lipcu br. do wszystkich członków deklaracje
wtórne do wypełnienia.
Wypełniło je na razie i zwróciło do Oddziału 25 członków.
W okresie od czerwca do września przyjęto 11 nowych członków.
Skład aktualny Zarządu Oddziału jest nast.: Prezes - prof. dr Józef
B u r s z t a, viceprezesi - mgr Stanisław B ł a s z c z y k, dr Ludwik G om o l e c, sekretarz
dr Tadeusz W rób l e w s k i, zast. sekretarza
mgr Janina D y d o w i c z, skarbnik
dr Walerian S o b i s i a k, członkowie Zarządu: mgr Barbara
A n d r z e j c z a k, mgr Józef P i e p r z y k,
mgr Aleksandra
Woj c i e c h o w ska.
Komisja rewizyjna:
doc. dr Maria F r a n k o w s k a, dr Zbigniew J a s i e w i c z. Majątek ruchomy Oddziału stanowi biblioteka,
na którą składa się 67 tomów wyłącznie wydawnictw
powojennych
PTL. W dyspozycji
Oddziału
pozostaje
nadto
pewna ilość wydawnictw
PTL na ogólną sumę 34060 zł, które Oddział
nasz otrzymał w komis do rozsprzedaży
kolportażowej,
w ramach akcji
popularyzacyjnej
wydawnictw
PTL.
D z i a ł a l n ość
n a u k o w a: W okresie sprawozdawczym
naukowa
działalność Oddziału znalazła wyraz w dwóch konkretnych
osiągnięciach:
1. Zorganizowano w dniach 19 i 20 maja br. sesję naukową Poznańskiego
Oddziału PTL z okazji 50-tej rocznicy założenia w Poznaniu Towarzystwa Ludoznawczego.
2. W ścisłej współpracy z Katedrą Etnografii UAM
przygotowano
do druku tom I1-gi monografii pt. "Kultura Ludowa Wielkopolski".
Tematyką główną sesji naukowej były przygotowane
przez członków
naszego Oddziału referaty
i komunikaty
naukowe, dotyczące etnograficznej problematyki
wielkopolskiej.
(Ruch ludoznawczy
i badania etnograficzne w Wielkopolsce -- prof. dr J. Burszta, Dzieje poznańskich zbiorów
etnograficznych
mgr
S. Błaszczyk,
Polsko-Niemieckie
pogranicze
w świetle materiałów
etnograficznych
- dr T. Wróblewski.
Ze studiów
nad zwyczajami dorocznymi ludu wielkopolskiego - mgr J. Dydowiczowa,
Pieśń i muzyka ludowa Ziemi Kaliskiej - mgr J. Lisakowski,
Opieka
nad sztuką ludową w Wielkopolsce mgr J. Dydowiczowa,
Z badań
etnograficznych
w Koszalińskiem.
Zderzenie się kultur grup osadniczych
w świetle materiałów
z Iwięcina w powiecie Koszalińskim
- dr Z. Jasiewicz). Oddział wystąpił do Zarządu Głównego PTL z propozycją opublikowania materiałów
z wymienionej sesji w jednym z najbliższych tomów
"Prac i Materiałów
Etnograficznych".
Propozycja Oddziału została w zasadzie przez Redakcję PME przyjęta.
Współudział
nasz w przygotowaniu
i oddaniu do druku następnego
tomu .,Kultury Ludowej Wielkopolskiej"
wynika z konieczności
ścisłego
współdziałania
Katedry
Etnografii
DAM i Poznańskiego
Oddziału PTL
w planowaniu i realizacji badań etnograficznych
nad Wielkopolską. Z ogólnej liczby 15 autorów publikujących
rezultaty
swoich badań w tym tomie 12 jest członków PTL. Zgodnie z założonym planem Oddział
jeszcze w roku bieżącym przystępuje
do prac nad III-cim tomem wymienionej monografii. W toku są także przygotowania
wstępne do opracowania
Atlasu
Ludowej
Kultury
Wielkopolski.
Zorganizowanie
sesji naukowej
i przygotowanie
jej było możliwe
dzięki finansowej
pomocy udzielonej
przez Zarząd Główny PTL oraz
Wydział Kultury
Wojewódzkiej
Rady Narodowej
w Poznaniu. W realizacji prac nad monografią
etnograficzną
Wielkopolski
Oddział korzysta
z pomocy finansowej wspomnianego
Wydz. Kultury WRN w Poznaniu.
Bliska współpraca
z Wydziałem
Kultury
WRN w Poznaniu
oraz
z Wojewódzkim Domem Kultury wyraża się także w działalności osobnej
Sekcji Oddziału, która prowadzi
akcję opieki nad ludową twórczością
w województwie
poznańskim.
Członkowie tej Sekcji nawiązują
kontakty,
udzielają
konsultacji,
popularyzują
sprawy twórczości ludowej.
Akcja popularyzująca
problematykę
etnograficzną
jest przez Oddział
prowadzona
w trzech kierunkach:
1. Przez kolportaż wydawnictw
PTL.
2. Przez popularno-naukowe
referaty nazewnątrz
Oddziału. 3. Przez popieranie etnograficznych
prac i regionalnych
publikacji inicjowanych
poza
planem,
realizowanym
przez Oddział.
Drogą kolportażu
rozsprzedano
w okresie sprawozdawczym
wydawnictw
PTL za ogólną sumę 66.778.złotych. Popularno-naukowych
i kursowych
referatów
na zewnątrz Oddziału (na kursach choreograficznych
WDK, w środowiskach
nauczycielskich i innych) wygłoszono 14. W akcji tej brali udział: Mgr Blaszczyk,
prof. dr J. Burszta, dr Z. Jasiewicz, dr W. Sobisiak, dr T. Wróblewski.
Oddział patronuje
przygotowywanym
do druku wydawnictwom
etnograficznym WDK: "Pieśni Kaliskie", "Wielkopolskie
Zapusty", "Bibliografia
etnograficzna
Wielkopolski".
Plenarnych
zebrań Oddziału w okresie sprawozdawczym
odbyto 5 a zebrań Zarządu 8. W związku ze wspomnianą
już 50-tą rocznicą założenia w Poznaniu Towarzystwa
Ludoznawczego
(w 1911 roku) oraz prze-
621
620
kazania tutejszemu
społeczeństwu
zbiorów etnograficznych
(w 1911 roku)
przez Helenę Cichowicz i córkę jej Wiesławę Cichowicz - Oddział Poznański
wystąpił
do Zarządu
Głównego PTL z wnioskie:n
o nadanie
żyjącej jeszcze i wielce dla etnografii
wielkopolskiej
zasłużonej ob. Wiesławie C i c h o w i c z honorowego członkostwa PTL. Poza tym z uwagi na
brak innej w sprawie tej inicjatywy.
Oddział nasz zgłasza na Walnym
zgromadzeniu
wniosek o bezzwłoczne przystąpienie
do prac przygotowawczych nad podręcznikiem
etnografii
Polski, brak podręcznika
coraz dotkliwiej odczuwają
nie tylko środowiska
uniwersyteckie
ale także ogoł
członków naszego Towarzystwa
i dość szerokie rzesze sympatyków
wzgl.
innych osób przedmiotem
tym zainteresowanych.
Sekretarz
Oddziału
Dr Tadeusz
Wróblewski
Prezes
Prof.
Oddziału
dr Józef Burszta
Oddział PTL w S z c z e c i n i e z siedzibą przy ul. Dworcowej 8,
sprawozdanie
za okres od września 1961 do września 1962 r.
Liczba
członków,
którzy
płacą
regularnie
składki
wynosi
13,
w tym 1 członek honorowy. W okresie sprawozdawczym
działalność Oddziału skupiła się przede wszystkim
na sprawach
uporządkowania
dokumentacji
PTL -- wynikłe przy kontroli
Wydziału Spraw Wewnętrznych PMRN w Szczecinie.
Drugim zagadnieniem,
które zostało ostatecznie uregulowane
to sprawy
wydawnicze
i organizacyj ne pozostałe
z Międzynarodowej
Konferencji
Pomorzoznawczcj.
W okresie sprawozdawczym
odbyto 5 posiedzeń Zarządu Oddziału, na
których omówiono wyniki pokontrolne
i opracowano plan pracy na 1963 r.
Do ważniejszych
spraw załatwionych
przez Szczeciński Oddział PTL
należy zaliczyć: inicjatywę
i współpracę
przy organizowaniu
Wystawy
Sztuki Ludowej w Szczecinie wspólnie ze Związkiem Młodzieży Wiejskiej
w Szczecinie.
Zorganizowano
7 odczytów o wykopaliskach
i historii Ziemi Szczecińskiej.
Rozpoczęto badania czytelnicze. by określić wpływ książki i prasy na
stabilizację
wsi szczecińskiej
w oparciu
o biblioteki publiczne i szkolne.
Badania będą prowadzone
wspólnie z Wojewódzką
i Miejską Biblioteką
Publiczną w Szczecinie, Wydziałem Kultury PWRN i MRN.
W związku z wydaniem Dzieł O. Kolberga - Zarząd Oddziału zorganizował w ubiegłym roku konferencję
ze wszystkimi
kierownikami
Bibliotek Publ. naukowych
i szkolnych poświęconą
sprawom
subskrypcji
oraz propagandy
w pra.sie miejscowej.
W wyniku
tej akcji wszystkie
Biblioteki woj. szczecińskiego
prenumerują
Dzieła Kolberga. W najbliż-
szym okresie Zarząd Oddziału wspólnie z Woj. Domem Kultury w Szcze ..
cinie i Związkiem Młodzieży Wiejskiej oraz Wydziałem Kultury
PWRN
przeprowadzi
konferencję
artystów
ludowych
wojew. szczecińskiego.
Skarbnik
Jan
Oddział
Odd ••.
Prezes
Klik
Mgr.
Oddziału
Stanislaw
Polskiego Towarzystwa
Ludoznawczego
w T o r u n i u,
Gen. Sikorskiego 19 za okres: IX. 1961 r.
IX. 1962.
Badoń
ul. Wały
Oddział liczy obecnie 54 członków. W roku 1962 przybyło 2 nowych
członków. Na Walnym Zebraniu
Wyborczym członków Oddziału w dniu
27. III.
1962 został
wybrany
nowy
Zarząd
w następującym
składZIe: 1. Prezes prof. dr Maria Z n a m i e r o w s k a - P r li f f e r o w a
2. Vice-prezes - prof. dr Wojciech H e j n o s z, 3. Sekretarz - mgr Iren~
W r o n k o w s k a, 4. Z-ca Sekretarza
- dr Ryszard Kuk i e r, 5. Skarbnik - mgr Maria P o l a k i e w i c z, 6. Z-ca Skarbnika
- mgr Jadwiga
Z e l e c h o w s k a, 7. Członek mgr Halina M i kuł o w sk a, 8. Członek - mgr Marian P i e c i u k i e w i c z. Komisja Rewizyjna w składzie:
1. Przewodniczący
prof. dr Jan Z a b ł o c k i, 2. członek Komisji _
mgr Elżbieta B i e g a j, 3. członek Komisji dr Leon W i t k o w s k i.
Wpływy ze składek członkowskich
za rok 1961 wyniosły 1315.- zł. Wpływy ze składek
członkowskich
w roku 1962 do września
wyniosły __
1245.zł, tj. 77% ogólnej sumy rocznych składek.
Koło w K c y n i liczy obecnie 14 członków. Biblioteka Oddziału liczy
470 pozycji.
W okresie sprawozdawczym
Zarząd Oddziału odbył 11 zebrań. Ponadto odbyło się 1 Walne Zebranie Wyborcze Członków Oddziału PTL.
Działalność Oddziału PTL w Toruniu skupiała się przede wszystkim
na dwu zagadnieniach,
mianowicie:
a) na pracy popularyzatorskiej
poprzez wygłaszanie
odczytów
popularno-naukowych
oraz b) na pracy
kolportażowej.
Oddział PTL w Toruniu
w okresie sprawozdawczym
rozprowadził
wydawnictw
PTL na sumę 45.958.20 zł.
W zakresie prac naukowo-odczytowych
wygłoszono następujące
odczyty: 2.5. IX. 1961 dr Wanda Błeilska z Ugandy (Afryka) referat pt. "Ludność tubylcza
Ugandy z obserwacji
lekarza obozu trędowatych".
4. X.
mgr Stanislaw
Brzo~towski z Warszawy, referat pt. "Muzealnictwo
pol~kie, a muzealnictwo
krajów
demokracji
ludowej".
26. X. Prof. Maria
Fryczowa, odczyt pt. "Bajka ludowa na Kujawach"
w Technikum
Ekonomicznym w Toruniu. 23. X. w Technikum Chemicznym. 26. X. 1961 mgr
Kalina Antonowicz,
odczyt pt. "Rok obrzędowy
na Pomorzu"
w Kółku
Geogr.-Historycznym
przy Technikum
Gastronomicznym.
24. XI. 1961 dr
622
Thomas Hoffer z Budapesztu,
referat pt. "Organizacja
i stan Muzeum
Etnograficznego
w Budapeszcie".
27. III. 1962 prof. dr M. Znamierowska-Priifferowa
odczyt pt. "Międzynarodowe
kongresy i konferencje
etnologiczne i folklorystyczne".
12. V. Prof. mgr Ewa Czarnecka, odczyt pt.
"Dawna literatura
ludowa i jej rola w życiu wsi", odczyt w Muzeum
Etnograficznym
w Toruniu. 15. V. Prof. Maria Fryczowa "Bajka ludowa
na Kujawach" odczyt w Muzeum Etnograficznym
w Toruniu. 17. V. Prof.
mgr Halina Mikułowska, odczyt pt. "Sztuka ludowa na Kujawach i Pałukach",
odczyt w sali Muzeum Etnograficznego.
18. V. mgr Jadwiga
Żelechowska,
odczyt pt. "Rybołówstwo
okolic Torunia",
odczyt w sali
Muzeum Etnograficznego
w Toruniu.
Ponadto rozpoczęto - zaplanowany
na rok 1962 - cykl odczytów na
temat "Kultury,
kraje
i ludzie".
Z cyklu tego wygłoszone zostały następujące
odczyty: 21. V. 1962
doc. dr Aleksander Lech Godlewski, odczyt pt. "Gry, zabawy i tańce lu·
dów Oceanii". 29. V. dr Ryszard Kukier, odczyty pt. "Kraj i ludzie
Wenezueli". 5. VI. doc. dr A. Waligórski,
odczyt pt. "Pojęcia kultury
w etnografii".
12. VI. mgr Jadwiga
Żelechowska
"Kraj i ludzie Jugosławii".
Ogółem w okresie
sprawozdawczym
zorganizowano
wygłoszono
z ramienia PTL w Toruniu 16 odczytów.
P I a n p r a c y Oddziału na rok 1962-63.
Na ostatnim posiedzeniu Zarządu Oddziału PTL w Toruniu omówiono
plan pracy Oddziału na okres następnego roku. W dałszym ciągu prace
Oddziału
będą prowadzone
w zakresie
zwiększenia
akcji kolportażowej wydawnictw
PTL. Będziemy starali się nadal docierać z wydawnictwami do terenowych
Wydziałów Oświaty, Bibliotek, Domów Kultury,
ażeby propagować
literaturę
ludoznawczą.
Zamierzamy
prowadzić
akcję odczytową
zarówno
w Toruniu,
jak
i w terenie. Ponadto zaplanowano
na rok 1963 przygotowanie
do druku
powieści ludowej.
Oddział PTL w Toruniu nadal sprawował opiekę nad Kołem Terenowym PTL w Kcyni. Współpracuje
naj ściślej z Muzeum Etnograficznym
w Toruniu, w którego gmachu posiada swą siedzibę. W akcji odczytowej
korzysta
nieodpłatnie
z sali wykładowej,
aparatury
projekcyjnej
itp.
Członkowie w ramach prac muzealnych
prowadzą liczne badania terenowe oraz przygotowują
publikacje
do druku.
Ponadto
Oddział PTL w Toruniu
współpracuje
z Katedrą
Etnografii Uniwersytetu
M. Kopernika,
z Zespołem Etnograficznym
IHKM
PAN oraz z innymi pokrewnymi
towarzystwami
(Pol. Tow. Archeologicznym, Pol. Tow. Geograficznym).
Oddział PTL w Toruniu wspólpracuje
również z Wydziałem Kultury
Prez. WRN w Bydgoszczy i Wydz. Kultury Prez. MRN w Toruniu, z Wy-
623
działem Kultury
WRN w Koszalinie,
z Rozgłośnią
"Polskiego Radia"
w Bydgoszczy,
z Toruńskim
Towarzystwem
Naukowym,
Kuratorium
Okręgu Bydgoskiego w Toruniu.
Sekretarz
Mgr
Irena
Wronowska
Prezes
Prof.
dr Maria
Znamierowska-Prujjerowa
Oddział
War s z a w s k i
Polskiego
Towarzystwa
Ludoznawczego
z siedzibą przy ul. Jezuickiej 6. za okres od 17. IX. 61 r. do 1. IX. 62 r.
Zarząd Oddziału pracował
w następującym
składzie:
1. Prezes -dr Wanda P o m i a n o w s k a, 2. VIce-Prezes
dr Kazimierz
P i e tk i e w i c z, 3. Sekretarz
dr Zofia S z y f e 1b e i n, 4. Skarbnik
-mgr Konstanty
J u d e n k o, 5. Członek Zarz. mgr Zofia C h r z an o w s k a, 6. Członek Zarz. mgr Barbara
Z a gór s k a, 7. Członek
Zarz. mgr Antoni
Ś l e d z i e w s k i.
W okresie
sprawozdawczym
odbyło się 5 posiedzeń Zarządu, przeprowadzono
weryfikację
członków
Oddziału, który obecnie liczy 60 osób.
W celach informacyjnych
wydano okolicznościowy biuletyn, który zawierał skład Zarządu Głównego PTL, plan wieczorów dyskusyjnych
oraz
zawiadomił
o akcji weryfikacji
członków.
W okresie sprawozdawczym
Oddział zainkasował
na poczet składek
członkowskich
kwotę zł. 2 370.- Dotacje Zarządu
Głównego wyniosły
4 500 zł., a wydatki 2 112,10 zł.
Działalność
Oddziału polegała na organizowaniu
wieczorów
dyskusyjnych na których omawLano szczególnie aktualne problemy współczesnej
etnografii polskiej.
Realizując niniejszy postulat zorganizowano
dn. 13. XII. 1961 przegląd
filmów etnograficznych,
który odbył się w salach Katedry Etnografii UW.
Poza tym zorganizowano
następujące
odczyty i dyskusje:
w styczniu
1962 r. odczyt Prof. K. P i w o c k i e g o "Etnograficzne
Muzea Zachod'lio Europejskie",
w lutym dyskusję o współczesnym regionaliźmie przygotowaną
przez mgr S. S w irk o i dr K. P i e t k i e w i c z a. Wzbudziła ona wielkie
zainteresowanie
członków
Oddziału,
którzy
wyrazili chęć dalszego jej kontynuowania
na następnych
spotkaniach.
Dalszą
wymianę poglądów na ten temat umożliwiło zebranie poświęcone omówieniu wyników konferencji
folklorystycznej
woj. białostockiego,
lubelskiego, rzeszowskiego i kieleckiego, które odbyło się na Górze Św. Katarzyny w początkach
lutego 1952. Organizatorami
tej dyskusji
byli dr
Wanda P o m i a n o w s k a i mgr Krzysztof IVI a k u l s k i.
Z problemów
etnografii
pozaeuropejskiej
omawiano
"Zagadnienie
współczesnej
sytuacji
ludów pierwotnych
na przykładzie
Buszmenów",
które opracował
mgr Krzysztof M a k u l s k i.
Szczególną jednak uwagę Zarząd Oddziału zwrócił na popularyzowanie zagadnień etnograficznych
w szerokich kręgach odbiorców nie zwią-
624
625
zanych z Oddziałem. Chodziło tu głównie o uczniów szkół podstawowych
i średnich oraz studiów nauczycielskich.
W ramach tej akcji zorganizowano ;) odczytów między innymi w Siedlcach, Markach, Pruszkowie. Tematy poruszane
w tych odczytach dotyczyły sztuki ludowej Mazowsza,
zwyczajów
obrzędowych
tego regionu oraz zagadnienia
etnograficznego
podłoża współczesnej sytuacji w Kongo. Odczyty te wygłosili mgr Antoni
Śledziewski i mgr Krzysztof MakuIski. Na poszczególne podkreślenie
zasługuje w tej akcji przychylna
postawa i udział Szkolnego Kuratorium
Okręgu Warszawskiego w osobie mgr Kazimiery Jagiełło.
Sekretarz
Dr
ZOfia
Prezes
Szyfelbein
Dr
Oddział W r o c ł a w s k i Polskiego
Wanda
Pomianowska
Towarzystwa
Ludoznawczego
l IX 1962 r.
we Wroe-
19 V 1961 -
Prace Oddziału Wrocławskiego Polskiego Towarzystwa
Ludoznawczego
prowadził Zarząd Oddziału wybrany 19 maja 1961 r. na Walnym Zgromadzeniu Oddziału:
prezes prof. dr Bolesław
O l s z e w i c z, wice-prezes
dr Władysław S w i l' S k i, sekretarz mgr Anna W i l' P s z a, skarbnik mgr
.Janusz B o h d a n o w i c z, członkowie
Zarządu
dr Zofia S t a s z c z a k,
mgr Józef M a j c h l' Z a k. Praca Oddziału skupiała się na organizowaniu
odczytów i posiedzeń. W okresie sprawozdawczym
odbyły się posiedzenia
Zarządu Oddziału w dniach: 9. IX; 1961, 18. X. 1961, 8. III. 1962, 15. X.
1962, na których
omawiano sprawy bieżące, ustalano program działania,
przyjmowano
nowych członków. Ważną pracą była weryfikacja
członków
Oddziału. Na polecenie Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa
Ludoznawczego rozesłano nowe deklaracje
do wszystkich
członków Oddziału.
Z 45 osób deklaracje
nowe w przewidywanym
terminie złożyło 24 osoby.
Do reszty wysłano listy z zapytaniem
czy będą należeć. Większość dała
odpowiedź twierdzącą,
uzupełniła
składki za ostatnie 2 lata i stała się
członkami czynnymi. W ostatnim roku przyjęto do Towarzystwa
na zebraniach Zarządu Oddziału 14 osób.
Oddział zorganizował
następujące
odczyty dla członków i sympatyków towarzystwa:
październik
1961 doc. dr Aleksandra
Godlewskiego
(Ekspansja kultury megalitów po Oceanii), 2. 11. listopada 1961 r. dr Józefa Babicza (Etnografia północnych stoków Karpat u Wincentego Pola);
3. 22 marca 1962 dr Władysława
Świrskiego (Przemiany społeczne na wsi
śląskiej); 4. 11 kwietnia 1962 r. dr Anny Kowalskiej-Lewickiej
(Hiszpański system kolonialny
w Ameryce
Poło i ruchy wolnościowe Indian);
5. 23 maja 1962 r. mgr Henryki Romańskiej
(Klejnoty Moana-nui-a-Kiwa
czyli Klejnoty Mórz Poludniowych
o piśmie rango-rango,
oraz a literaturze staromaoryjskiej).
Preze:;
Prof.
Dr
Boles/aw
Olszewicz
Oddział Polskiego Towarzystwa
z siedzibą w Muzeum Tatrzańskim,
Ludoznawczego
w Z a k o p a n em
za okres od 1. I. do 15. IX. 1962 r.
Sprawy organizacyjne:
Ze względu na trudności organizacyjne
Walne
Zebranie nie mogło się odbyć w przepisanym
terminie i zostało przes~.
nięte na początek października.
W okresie sprawozdawczym
odbyły Się
trzy zebrania
Zarządu, w tym: 1. poświęcone
inwentaryzacji
zabytków
techniki, 2. inwentaryzacji
zabytkowej
rzeźby, 3. wewnętrznym
sprawom
organizacyjnym
Oddziału.
Skład Zarządu Oddziału: Prezes - mgr Wanda J o s t o w a, Zastępca
Prezesa - Maria B u jak o w a, Sekretarz - mgr Helena Ś l' e d n i a w a,
Skarbnik - Wanda B l' a t k o w s k a, Komisja Rewizyjna - prof. Juliusz
Z b o l' o W s k i i Janina
S z y m a ń ska.
Ilość członków Oddziału wynosi 14 osób. Od wszystkich pobrana została składka za rok bieżący, w tym 30 osób zapłaciło pełną składke po
30 zł, a jedna - składkę obniżoną w kwocie 10 zł.
Z e b l' a n i a n a u k o w e. W okresie
sprawozdawczym
odbyły
się
c) badania nad emigracją zarobkową górali tatrzańskich,
d) badania nad
trzy zebrania
poświęcone
następującym
zagadnieniom:
1. Gospodarkę
chłopską
na torfowiskach
orawskich
i nowotarskich
omówiła mgr
Wanda J o s t o w a. 2. Inwentaryzacja
zabytkowych
urządzeń
technicznych na terenie powiatu nowotarskiego.
3. Inwentaryzacja
zabytkoUTVp.h
rzeźb i kapliczek.
Prace naukowe członków Oddziału:
Prof. Juliusz Z b o l' o W s k i - a) Historyczne podania na góralszczyźnie, b) Drobne materiały etnograHczne z nieznanych rękopisów. Mgr. Wanda J o s t o w a - a) Badania nad gospodarką
chłopską na torfowlskach
orawskich i nowotarskich,
b) Badania nad wyposażeniem
wnętrza chaty
orawskiej
w XIX w. w związku z organizacją
Muzeum w Zubrzycy
Górnej, c) Badania nad emigracją zarobkową górali tatrzańskich,
d) Badania nad budownictwem
ludowym
Podhala,
jako podstawa
naukowa
Skansenu. Dr Zofia P a l' y s k a Nazwy góralskie roślin tatrzańskich.
Witold P a l' y s k i - a) Pasterskie
nazwy geograficzne Skalnego Podhala
i Tatr Polskich, b) Leksykon tatrzański.
Mgr Helena Ś l' e d n i a W" a) Rzeźba podhalańska,
b) Zdobnictwo metalowe na Podhalu.
Członkowie Oddziału przeprowadzili
penetrację
terenu dla zapoznania
się z kulturą Orawy oraz w poszukiwaniu
eksponatów
dla Muzeum. Celem poszukiwań
były w pierwszym rzędzie zabytkowe sprzęty gospodarcze i zachowane fragmenty architektury.
Po nawiązaniu współpracy z Muzeum Techniki w Warszawie Oddział
P.T.L. zorganizował
inwentaryzację
zabytkowych
urządzeń technicznych
wykonanych przez twórców ludowych. W oparciu o wytyczne p?da.ne przez
Muzeum Techniki prowadzono podjętą przed dwoma laty akcJę mwenta·
Lud,
t. XLVIU
626
627
ryzacji, rejestrowano,
opisywano i fotografowano
zabytkowe
młyny, tartaki, folusze, kuźnie i inne urządzenia.
W wyniku prac opisano ponad
dwieście obiektów w terenie.
Kontynuując
dawniej rozpoczęte prace Oddział P.T.L. rejestruje,
inwentaryzuje
i fotografuje
zabytki architektury
ludowej. W okresie sprawozdawczym przeprowadzono
badania na terenie 6. wsi Spisz a i 4 Orawy.
Popularyzacja
- akcja popularyzacji
znalazła wyraz w licznych konsultacjach
udzielanych
przez Oddział twórcom ludowym, członkom zespołów regionalnych,
artystom
plastykom
oraz innym osobom zainterf'<;owanym sztuką ludową i kulturą
Podhala.
Inwentarz Oddziału - a) Biblioteka Oddziału składa się ze 100 woluminów, stanowiących
przeważnie dary Zarządu Głównego P.T.L. b) Archiwum fotograficzne
zawiera 100 sztuk zdjęć zabytkowych
rzeźb i kapliczek
podhalańskich,
które zakupiono w związku z prowadzoną
w tym zakresie
inwentaryzacją
w terenie.
Sekretarz
Prezes
Mgr Helena Sredniawa
Oddział
Polskiego
Mgr Wanda Josiowa
Towarzystwa
Ludoznawczego
z siedzibą
sprawozdanie
za okres 1962 r.
w Łań
cu cie
Oddział zorganizowany
w sierpniu
1960 roku działa w środowisku
szczególnie podatnym i prężnym, jeżeli idzie o kulturę ludową.
Wieś łańcucka
rozwinięta
pod względem
spółdzielczym,
ożywiona
w dziedzinie kulturalnej
przekształca
się szybko, zgodnie z postępem technicznym,
ludowej.
a równocześnie
zachowuje
z całym
pietyzmem
relikty
kultury
Powstanie
Oddziału P.T.L. w Łańcucie przypadło
na właściwą porę.
Istnieje żywe zainteresowanie
pracą oddziału ze strony mieszkańców
wsi.
Do archiwum
Towarzystwa
z ramienia
samorodnych
zbieraczy folkloru
napływ~ją teksty pieśni i klechd.
Z inicjatywy
ludowych dzialaczy oświatowych
powstały zespoły wesel
ludowych pragnące zachować i przekazać w swoistej formie piękno obyczaju, stroju, śpiewki i tańca. Tworzy się tą drogą jakieś szczególnie podatne podłoże do rozwinięcia
szerszej akcja w tej dziedzinie. P.T.L. Oddział Łańcut w porę podchwycił
tę potrzebę
mieszkańców
wsi łań ..
cuckiej i przy usilnej współpracy
z Kierownikiem
Wydziału Kult. P.R.N.
popiera ją w całym tego słowa znaczeniu. Zarząd Oddziału wychodzi z założenia, że dalsze rozbudzenie
pod tym względem środowiska
jest jego
celem, dlatego
nie tylko zbieranie
członków
towarzystwa
na odczyty
w Łańcucie, ale też odwiedzanie
mieszkańców
wsi w świetlicach
i indywidualnych
domach stało się istotną formą współpracy
członków zarządu
z okolicznym ludem.
Tempo pracy w zespołach
weselnych
wzrosło w b. r. w związku
z XXXVII W.Z. P.T.L., które zorganizowano
w Łańcucie. Zarząd miejscowego Oddziału ciesząc się pełnym poparciem wojewódzkich
i powiatowych
władz partyjnych
i administracyjnych
wystąpił
z inicjatywą
zorganizowania zjazdu naukowego
właśnie w prowincjonalnym
środowisku,
mając
na uwadze
postulat
bezpośredniego
zetknięcia
się pracowników
nauki
z ludem. Wokół prac przygotowawczych
ześrodkował
też swoje dążenia
i zabiegi w okresie objętym sprawozdaniem.
Licząc 23-ch członków ludzi różnych zawodów ze środowiska
miasta i wsi usiłował uczynić
wszystko, by w związku z Walnym Zgromadzeniem
ożywić ze wszech miar
teren pod względem kulturalnym.
Mogło się to stać jedynie przy poparciu Zarządu Oddziału ze strony Wydz. Kult. W.R.N. i P.R.N., przy współpracy z Referatem
do Spraw Plastyki
WRN z kierownictwem
Pow. Bi ..
blioteki w Łańcucie, z zarządem
CPLiA, z artystą malarzem,
ob. Fraciszkiem
Frączkiem,
z miejscowym
nauczycielstwem,
z działaczami
ze
środowiska
wsi. Osiągnięcia
zjazdowe
dowodzą aż nadto wyraźnie,
co
może dać współpraca
towarzystwa
naukowego z placówkami
kulturaln~'mi rozsianymi
w terenie.
W wyniku prac zjazdowych
ożywiły się w dużym stopniu ośrodki
ceramiki
ludowej,
charakterystyczne
dla wsi łańcuckiej
w północnej
części powiatu. Pokonkursowa
wystawa
pod hasłem "stare formy ceramiki ludowej"
cieszyła się dużym zainteresowaniem
zarówno ze strony
wystawców, jak i zwiedzających.
Na szczególną uwagę zasługuje zorganizowana
w czasie zjazdu przez
kierownictwo
Publicznej Biblioteki w Łańcucie - z którym ściśle współpracuje Zarząd P.T.L. - wystawa "Łańcuckie
w książce i prasie". Uważać ją należy za ważne źródło wiadomości
do historii regionu. Cieszyła
się b. dużym zainteresowaniem
zarówno ze strony uczestników
zjazdu,
jak i miejscowej ludności. Promieniowała
swym zasięgiem - jeżeli idzie
o zwiedzających
- na teren powiatu rzeszowskiego,
przeworskiego,
jarosławskiego i przemyskiego - liczne grupy młodzieży i starszych.
Obrazy "Motywy etnograficzne
w malarstwie
akwarelowym"
O. Fr.
Frączka, członka Oddziału P.T.L. jako wynik całorocznej
pracy tego
artysty,
wynik wielu bezpośrednich
jego kontaktów
z ludem okolicznym - złożyły się na bogatą interesującą
wystawę, którą wraz z wystawą biblioteczną
"Łańcuckie
w książce i w prasie" zwiedziło ponad
2200 osób.
Dużym
osiągnięciem
w działalności
Oddziału
P.T.L. w Łańcucie
w okresie sprawozdawczym
jest otwarcie
p ier w szej ekspozycji
628
.,
.!t:
zbiorów etnograficznych,
- strojów, rzeż by i ceramiki - organizowanego
przez sekretarza oddziału P.T.L. dr Władysława B a l i c k i e g o - muzeum
regionalnego w synagodze. "Babiniec" zabytkowego
budynku po gruntownym zremontowaniu
staraniem
Ministerstwa
Kultury
i Sztuki. Wydziału
Kultury W.R.N., przy usilnych staraniach
sekretarza oddziału P.T.L. dr Balickiego Wł. został przez władze miejscowe przeznaczony
na tymczasowe
pomieszczenie zbiorów w wyniku starań Zarządu oddziału P.T.L. i Kierownika Ref. Kult. P.R.N.
Sukcesem autorów i uczestników wesel ludowych wsi łańcuckiej (udostępnionych W. Zgromadzeniu
P.T.L.) jest fakt powołania na czasowy pobyt do Karolina
Zespołu z Krzemienicy.
Ob. Mira Zimińska-Sygietyń ..
ska, - Kierowniczka
Państwowego
Zespołu Pieśni i Tańca "Mazowsze"
jako gość oddziału i widz wybrała tak zwany "taniec sąsiedzki" z wesela
krzemienieckiego
do programu
swego zespołu, podkreślając
tym samym
dobitnie,
że "Mazowsze"
wyrosło ze żródeł kultury
ludowej
i działa
w ścisłym oparciu o żywe jej tradycje.
Duże zainteresowanie
zjazdem P.T.L. ze strony mieszkańców
łańcuckiego środowiska rokuje nadzieje pomyślnego rozwoju dalszych prac Oddziału.
Mgr
ŁAŃCUCKIE
W KSIĄZCE,
PRASIE
Jadwiga
Kleczkowska
I AKWARELI.
Tematy etnograficzne
na wystawie zorganizowanej
z okazji XXXVII
Walnego Zgromadzenia
Polskiego Towarzystwa
Ludoznawczego
przez Powiatową i Miejską Bibliotekę Publiczną w Łańcucie i Franciszka Frączka,
artystę-malarza
w dniach od 28. IX - 7. X. 1962 r.
To nie przypadek,
że w jednej sali wystawowej
obok książek, czasopism i fotografii z regionu łańcuckiego
znalazło się ponad 40 obrazów
artysty-malarza
Franciszka
Frączka. Licznie zebrane i akwarelą
utrwalone tematy etnograficzne
ze wsi łańcuckiej
zaprowadziły
zwiedzających
nie tylko do starych chat pod strzechą, na słupach i bez słupów, bielonych jednolicie lub w pasy, zależnie od upodobań i zamożności właścicieli, ale też opowiedziały
o mieszkańcach
bardzo wiele: jak mieszkają,
czym się trudnią, a nawet czym różnią się między sobą. Franciszek
Frączek - "Rogate Serce", uczeń st. SzukaIskiego związany ze wsią łańcucką pochodzeniem
i serdecznym
przywiązaniem
dostrzegł bowiem wyrażne
różnice w typach mieszkańców
poszczególnych
zespołów wsi, uwarunkowane w dużym stopniu zamożl}ością. Twarze chłopów z gleb dobrych
szczególnie z nad Wisłoka i południowej
zamożnej
części powiatu
są
czerstwe, śmiałe, i pogodne, zaś chłopów a szczególnie wieśniaczek z północnych piasków zabiedzone, zastygłe w walce, którą stoczyły z życiem.
To nie dotyczy młodych, hożych i jakże wystrojonych
dziewcząt. W wiel-
N
U
CO'
Lo
r..
~
"
E
Ei
'0
N
Ul
ClI
N
~
'0'
~
:;
<.J
'.:
ell
...:l
~
O
Oell
~
~
O
Ul
ll.O
O
a
ell
'c>.
"O
~
...•
Ul
~
~
ell
N
""
<.J
ell
t:
ell
""
be
..
>.
ell
..t:
<.>
..
ClI
N
""
ClI'
t:
~
629
Ide święto jakim jest spraszanie
gości na wesele ubierają się do dziś
w zanikające
już bogato haftowane
gorsety, spódnice i bluzki ozdobione
tuzinami wstążek, a we włosy wplatają piękny tak jak i one kwiat. Takimi je zastał nasz malarz w Brzózie Stadnickiej
i Krzemienicy
i tak namalował jak święte obrazki licznie a równo rozwieszone na ścianach staryeh, zabytkowych
chat.
Owe śliczne Frączkowe chaty! Czy słońce je tak wyzłociło, czy błękit
sierpniowy
nieba przeniósł się na bielone ściany, na które gdzieniegdzie
rzuca cień wysmukła sosna lub wyższy od sosny żuraw, którym garncarz
z Medyni Głogowskiej
dobywa wodę, by dobrą przygotować
glinę ceramiczną? Domy wyczarowane
jak z bajki, starannie
utrzymane
i zdobione
dość często sztucznymi kwiatami ustawionymi
na białych jak śnieg obrusach i makatami,
których nastroju
nie odda żadna nawet najlepsza fotografia. - Ktoś zastanawiał
się na wystawie
dokąd małopolscy chłopi
będą rozwieszać na ścianach te austriackie
pamiątki-makaty?
Czy przyjdzie czas, że piękne misy i dzbany łańcuckich garncarzy ozdobią ich własne domy, kiedy elita umysłowa znawców i miłośników wsi polskiej obok
rejestracji
i naukowego
opracowania
faktów etnograficznych
zajmie się
kształceniem
nawyków
i upodobań
estetycznych
i kulturalnych
współ··
czesnego chłopa w takim n.p. zakresie, aby w "Domu Chłopa" w Warszawie zbudowanym
dla niego nie czuł się obco i niezgrabnie, ale tak jak
u siebie w domu.
Tadeusz S e w e r y n w książce "Technicy i wynalazcy 'ludowi" (W-wa
1961) przypomniał,
że w latach, kiedy Franciszek
M a g ryś
(1846-1934)
pam]ętnikarz
i pionier postępu w Handzlówce zakładał kupy kompostowe,
- Cwynarówna
z tej samej wsi zakupiła w tym czasie fortepian, i grała
na nim a potem prowadziła
chór. Handzlówka
to wzorowa od pół wieku
wieś w pow. łańcuckim.
M a g ryś
w swoim "Zywocie chłopa-działacza"
(Lwów 1932) spisał dzieje jej postępu. Pisali też inni, jak Józef Reizer.
A wszyscy podkreślali
postęp w gospodarce, szybkie dżwiganie się urny··
słowe wsi, którą w młodości Magrysia, zamieszkiwali
analfabeci;
wielką
rolę słowa drukowanego
w ogólnym rozwoju. Tak jest i dziś, kiedy do
opracowania
monografii
gospodarczej
wsi przystąpiła
grupa studentów-ekonomistów
z Krakowa. Rezultat jest taki tego jednostronnego
traktowania życia mieszkańców
postępowej
wsi, że nikt tam nie szuka dawnych strojów, nie spisuje obrzędów weselnych i nie stara się n.p. odtworzyć dzieje i ożywić park im. Fr. Magrysia, który ów działacz ufundował
i wraz z piękną altaną przeznaczył na odpoczynek i rozrywkę.
Ubóstwo dokumentów
kultury obyczajowej
Handzlówki
na wystawie,
która zainteresowała
badaczy łańcuckiego
regionu
uzupełniła
sąsiednia
wieś Albigowa.
Ta wieś posiadająca
dziś największy
i najpiękniejszy
zbiór rańtuchów
i pierwszą w Polsce Zeńską Szkołę Rolniczą założoną
w r. 1898 miała i ma szczęście do regionalnych
i etnograficznych
poszu-
630
kiwań. Już w r. 1927 prof. dr Stefan I n g lot
albigowski rodak spisał
i wydał drukiem "Weselne obrzędy ludowe", zaś doc dr Franciszek
K ot u l a w pracy "Strój łańcucki" z cyklu Atlas polskich strojów ludowych
(Wrocław 1955) z upodobaniem
opisał strój albigowianek
dostojny i bogato haftowany, którego gdzieindziej nie spotkasz.
Daleko splendorem do Albigowej Husowowi, wsi Jana Rak a (18201900) poety, chłopa pańszczyźnianego.
Jest na południe, naj dalej oddalona
od Łańcuta, sąsiaduje i z Albigową i z Handzlówką,
od której dzieli ją
tylko najwyższe
wzniesienie
ziemi łańcuckiej
nazwane
"Patry ją". Ale
Husów jest może naj bogatszy w dokumenty
swej prastarej
kultury
do
której klucz pozostawił właśnie Jan Rak w wierszach. Ileż to o Husowie
napisał Wincenty B a d u r a jeszcze w r. 19031 Na wystawie pokazano zarówno fotokopie monografii Badury p.t. "Husów ..." (Lud 1902) jak i utwory chłopa pańszczyźnianego
Raka, którym Stanisław C z e r n i k zapoczątkował w 1953 cykl Biblioteki Dawnych Pisarzy Chłopskich, a także fotokopie jego niepublikowanych
dotychczas wierszy będących w posiadaniu
Muzeum Etnograficznego
w Krakowie.
Fotografii
ani żadnej podobizny
Raka Biblioteka
Pow. nie posiada. Natomiast
wystawiła
fotografie jego
córki, Zuzanny Ciupińskiej,
która zmarła w lutym 1960 r. w kilka miesięcy po uroczystości
50-lecia śmierci jej czcigodnego Ojca i fotografię
dawnej kurnej chaty istniejącej
i liczącej dziś ponad 225 lat. Zresztą
wnętrze tej schludnej chaty pięknie odmalował Frączek.
Z Husowa do Markowej niedaleko. Schodzi się z górki. Po lewej ręce
pozostaje "Patry ja", po prawej - wychodzą naprzeciw markowskie
wiatraki i setki najróżnorodniejszych
konstrukcją
i wystrojem chat tej wielkiej i bogatej wsi. Ich oryginalność
i piękno oddał akwarelą mistrz Frączek. W dziale książkowym zwrócono uwagę na "Gawędy" Antoniego B al a waj d r a (pseud. Wojtek Trą b a 1909-1935), "Wspomnienia
z walk
młodzieźy chłopskiej"
Władysława
Fołty (wyd. przez "Iskry" w r. 1956),
z których o Markowej dużo można się dowiedzieć.
Władysława F o ł t y książka wyrosła na nowej fali ruchu pamiętnikarskiego łańcuckich
chłopów. Tradycje pisarskie Raka i Magrysia podjęło
pokolenie, które w okresie międzywojennym
zahartowało
się w pracy
i w walce wiciowej o równe prawa dla całego narodu, a w tym dla chłopów, a teraz w Polsce Ludowej sięgnęło spracowaną
dłonią po pióro,
by dać młodszym świadectwo
tamtych trudnych
i ciężkich lat. W ślad
za Fołtą poszedł Jan S t r y c z e k z Woli Dalszej. Jego pamiętnik "Chłopskim piórem" przysposobił do druku Mieczysław G r a d, który również poświęcił swej rodzinnej
wsi Woli Dalszej "Dzieje chłopskiej
walki"
(W-wa 1955) i zapoczątkował
nowy ruch pamiętnikarski.
Nie koniec na
tym. Jest i trzecia książka o tej rozpisanej wsi: Romana T u r k a "Moja
mama, ja i reszta" - istna kopalnia materiału
etnograficznego
dla badacza obyczaju podłańcuckiej
wsi. Tylu recenzji moźe pozazdrościć Tur-
r
I
631
kowi nie jeden zawodowy pisarz stolicy. Bo też ten "łańcucki Hasek" to
nie tylko kpiarz nad kpiarze, świetny obserwator
ludzi i ich spraw, ale
to i nie byle jaki znawca obyczaju. rzec można drugi Kitowicz. Ponadto
w Woli Dalszej Aniela S z u b e r l a spisała tekst woleńskiego
wesela.
Piszą też tam i inni.
Cenną pozycję bibliograficzną
dla badaczy regionu łańcuckiego stanowi
książka Aleksandra
J a w o r c z a k a "Wieś Dąbrówki" (Lwów 1936), należąca do gromady Wola Dalsza, Jana Ś w i ę t k a "Z nad Wisłoka" - rys
etnogr. ze wsi Białobrzegów
(Lud. 1902), sąsiadującej
z Wolą Dalszą
i klasyczny "Lud łańcucki" Aleksandra
S a lon i e g o (Kraków 1902).
A oto już jesteśmy na szlaku wiodącym do Brzózy Stadnickiej,
który
nie jeden raz przemierzył
Stadnicki zwany Diabłem Łańcuckim
w licznych wyprawach
na Leżajsk. Mijamy Żołynię z ufundowanym
tam przed
kilku laty pomnikiem
ku czci A. Mickiewicza,
za Żołynią zabytkowy
spichlerz z XVII w., następnie u wejścia do wsi rezerwat orzecha wodnego i oto dom poetki Janiny G u z y. Nic dotychczas
nie drukowała.
Na wystawę przysłała kilka wierszy, z których "Babie lato" najczęściej
zatrzymywało
oczy zwiedzających.
Podobnie nie drukuje
choć pisze Stanisław
K l u z w Krzemienicy,
autor wesela krzemienieckiego,
z którego kilka ślicznych tańców spodobało
się Mirze Sygietyńskiej
podczas zjazdowych przedstawień
weselnych.
Walentemu
K u n y s z o w i, poecie i zbieraczowi
pieśni i przysłów
w Kraczkowej poświęciły już trochę uwagi wydawnictwa
PTL (Literatura
Ludowa 1957 Nr 3). I tylko ten dorobek literacki
można było pokazać
na wystawie, gdyż autor Wesela Kraczkowskiego
nie zdążył przysłać licznych rękopisów.
Podobnie nie dotarły prace Władysława
K i s a ł y, ale
ujrzymy je wkrótce w wydawnictwach
Naszej Księgarni.
a garncarstwie
Medyni
Głogowskiej,
Pogwizdowa
i Zalesia najwięcej dotychczas pisał prof. dr Roman R e i n f u s s i doc. dr Fr. K ot u l a. Zaczyna się nim interesować
mgr Irena Kła k z Rzeszowa.
Tak w skrócie etnograficznym
wędrówka po powiecie łańcuckim zorganizowana
na wystawie książki i akwarel
z okazji XXXVII Walnego
Zgromadzenia
PTL dobiega końca.
Całość w dużej ilości zebranych książek, fotografii i czasopism przedstawiono w układzie chronologicznym,
wplatając
materiały
etnograficzne
dotyczące poszczególnych
wsi w całokształt
bogatych dziejów powiatu
i samego Łańcuta. Zwiedzający śledząc przedstawione
dokumenty i opracowania byli często zaskoczeni ich różnorodnością.
Wykorzystano
bowiem
na wystawie dostępny w chwili obecnej zestaw bibliograficzny
do dziejów Ziemi Łańcuckiej.
Obejmuje on kilkaset pozycji. Z przyczyn technicznych zaledwie część materiałów
mogła być udostępniona.
Powiatowa
i Miejska Biblioteka
Publiczna
w Łańcucie dąży do zebrania możliwie
kompletnej
retrospektywnej
bibliografii
regionalnej,
a także materiałów
-
632
633
w postaci naturalnej
bądż ich fotokopii lub mikrofilmów.
Chce w ten
sposób stworzyć warsztat
w miarę naukowy dla zespołu ludzi zgrupowanych w PTL lub też na własną rękę zajmujących się badaniem dziejów
regionu.
Wystawienie
książek i obrazów o jednej tematyce w jednej sali jest
nowatorstwem,
choć F r ą c z e k przed rokiem wystawił również w tej sali
40 akwarel p.n. "Zabytki Ziemi Łańcuckiej".
Teraz chodziło o wzmożenie
bodźców oddziaływujących
w różnej postaci i na intelekt i na wyobraźnię
i na uczucie, a także na wolę. Nie tylko o rozbudowie zainteresowań
regionem, ale o nawiązanie z nim serdecznej więzi, rozbudzenie patriotyzmu
lokalnego, zrozumienie
wartości zanikaj ących reliktów dawnej strzechowej kultury,
które należy chronić przed zniszczeniem.
Cel został spełniony. Ponad dwa tysiące trzysta zwiedzających,
czterdzieści jeden wycieczek przeważnie
szkolnych, liczne szczere i z entuzjazmem
wypowiadane i zapisywane uwagi to znaczny sukces i miły dowód wdzięczności.
Ponadto wydrukowana
na wystawę składanka-katalożek
wystawy utrwaliła
w wyborze tytuły i nazwy wystawionych
książek, materiałów
i obrazów.
Pozytywny wynik wystawy zachęca do przygotowania
następnej w roku 1964 p.n. "Wieś Łańcucka
w obrzędzie i zwyczaju" przy czym oglądanie książek i obrazów uzupełnimy
melodią wygrywaną
dawniej
na
łańcuckiej
ziemi i na radość i na smutek, ale częściej by było wesoło.
W latach 1867-1875 przebywał na terenie Poznańskiego O s kar K o 1b erg. Wynik jego pobytu, to seria 7 tomów "Lud + W. Ks. Poznańskie"
wydana w Krako\\'ie w latach 1875-1882 oraz oddzielny tom "Kaliskie"
wydany w 1890 r. "Nikt przedtem i potem - powiedział prof. Bursztanie wykonał tak wielkiej pracy badawczej i wydawniczej".
Wydarzeniem
dużej wagi było założenie w dniu 8 marca 1910 roku
Towarzystwa
Ludoznawczego w Poznaniu oraz otwarcie w dniu 28 marca
1911 r.* jednego z pierwszych
na ziemiach polskich zbiorów ludoznawczych. Te dwie powiązane z sobą instytucje
zapoczątkowują
zorganizowany ruch ludoznawczy
na terenie Wielkopolski.
W tym mniej więcej
okresie powstawały
i zostały wydane dwie najważniejsze
od czasu prac
Kolberga pozycje etnograficzne:
"Przyczynki
do etnografii Wielkopolski"
(z 1906 i 1912 r.) w opracowaniu
J. i Z. Szembekówny.
"W okresie międzywojennym - stwierdził prof. Burszta - obserwuje się z jednej strony
słabe zainteresowanie
Wielkopolską
ze strony uniwersyteckich
etnografów, z drugiej strony bardzo silny rozwój ruchu regionalistycznego,
wielką
ilość tytułów regionalnych
czasopism oraz przyczynków
etnograficznych.
Przywódcami
i duszą tego ruchu, a także autorami większości przyczynków, są nauczyciele. "Dzisiejszy poznański ośrodek etnograficzny
- zakończył prof. Burszta opiera się w pełni w swoich planowanych
pracach
na
całej
spuściźnie
dotychczasowego
ruchu
ludoznawczego
w Wielkopolsce".
Uzupełnieniem
referatu było omówienie dziejów wielkopolskich
zbiorów etnograficznych.
Referat
na ten temat wygłosił kustosz Muzeum
Narodowego w Poznaniu mgr St. B ł a s z c z y k. Historia zbiorów sięga
1910 roku, kiedy to zorganizowane
właśnie Towarzystwo
Ludoznawcze
jako cel główny swojej działalności
postawiło sprawę utworzenia
działu
etnograficznego
w Muzeum im. Mielżyńskich.
Otwarcie tego działu dzięki
energii ówczesnego prezesa Towarzystwa
Ludoznawczego
Helenie Cichowiczowej i jej córki Wiesław y nastąpiło
już w 1911 r. W przededniu
II wojny światowej zbiory osiągnęły imponującą
liczbę 3500 eksponatów
z terenu Wielkopolski
i innych regionów kraju. Niestety, poza kilkunastoma
eksponatami
wszystkie
uległy zniszczeniu.
Nowo gromadzone
od roku 1945 roku zbiory osiągnęły dzisiaj liczbę 3700 eksponatów z całej
Polski. Najbogatszą,
najbardziej
imponującą
ich częścią jest kolekcja
strojów wielkopolskich
i lubuskich. Bogate też są zbiory haftów, malarstwa i rzeźby.
Kolejne referaty i komunikaty
przedstawiały
wyniki niektórych
prac
znajdujących
się aktualnie
na warsztacie
naukowym
poznańskich
etnografów. Śmiałe i ciekawe hipotezy odnośnie polsko-niemieckiego
pogranicza, zasięgów i przenikania
różnych elementów kulturowych
w świetle
Eugenia Czado
ETNOGRAFICZNA
SESJA
NAUKOWA
W POZNANIU
W dniu 19 maja 1962 r. odbyła się z okazji 50-lecia ośrodka etnograficznego
w Poznaniu
jednodniowa
sesja naukowa.
Zgromadziła
ona
150 uczestników:
etnografów,
folklorystów,
socjologów
oraz działaczy
ruchu ludowego.
W programowym
referacie prof. dr Józef B u r s z t a, kierownik katedry etnografii Uniwersytetu
A. Mickiewicza i prezes poznańskiego
Oddziału PTL, omówił historię ruchu ludoznawczego
w Wielkopolsce.
"Pierwsze zainteresowania
- stwierdził - badania i publikacje etnograficzne
pojawiają
się w Poznańskiem
nie później niż na ziemiach
innych zaborów i wyrastają
z tego samego podłoża: zainteresowania
ludem, jako cząstką tworzącego
się narodu. Zauważono,
że kultura
ludu
zanika, zatem dla dobra dziejów ojczystych należało ją zbadać, utrwalić".
Pierwszym
towarzystwem,
które między innymi w ramach swoich planów zbierało pieśni i podania ludowe było powstałe w roku 1827 z inicjatywy Konstantego
Kosseckiego
z Kęszyc pow. Ostrów, Towarzystwo
"Patriarchat".
• Poznańskie Towarzystwo powstało na wzór Towarzystwa Ludoznawczego
Lwowie. Nie było organizacyjnie
związane z Towarzystwem.
(Przyp. Red.l.
$'
ELU
liii
&i£SiU£
&2&
I
••
~
•
,
•
•
\
.'
•
we
....'.
~
634
materiałów
etnograficznych
(konkretnie
atlasów
etnograficznych)
wysunął dr Tadeusz
W rób l e w s k i.
Zupełnie
inny charakter
miał komunikat
mgr J. L i s a k o w s k i e g o
o pieśni
i muzyce
Ziemi Kaliskiej.
Bardzo
specjalistyczny,
pokazywał
złożoność i konieczność
precyzji warsztatu
naukowego
współczesnego
zbieracza pieśni i znawcy
muzyki
ludowej.
Złożoną
problematykę
dzisiejszej
wsi wykazały
komunikaty
naukowe z badań
terenowych
mgr J. D y d o w i c z o w e j i dr Z. J a s i e··
w i c z a. Pierwszy
dotyczył
badań
nad
zwyczajami
dorocznymi
ludu
wielkopolskiego.
Przeprowadzono
je w 100 wsiach rozmawiano
z 250 informatorami.
Wyniki są rewelacyjne.
Okazało się bowiem, że Wielkopolska
zachowała
wbrew
pozorom
bardzo
wiele starych
zwyczajów.
Prawdopodobnie,
jak stwierdza
autorka,
odegrały
tu rolę różne czynniki.
Do
ważniejszych
nałeży polityka
wynaradawiania
i germanizacji
stosowane
przez
zaborcę
wobec
Polaków
zamieszkujących
Wielkopolskę.
Właśnie
dlatego, że walczono tu z przejawami
polskiej tradycji
ludowej, zachowała
się ona bardziej
niż gdzieindziej.
Autorka
podała cały szereg przykładów.
We wsi Podmokłe
Wielkie pow. Zbąszyń
w 1961 roku zanotowano
żywą
tradycję
"podkoziołka".
We wsi Kramsko
Stare
w tymże samym
roku
napotkała
zwyczaje
magiczne
związane
z wodą. W powiecie kaliskim
we
wsi Lobrzec nawet młodzież jest przeświadczona,
że dziewczyna
nie polana w czasie dyngusu
tego roku nie wyjdzie
za mąż ...
Jak na razie zakończony
został pierwszy
etap badań, tzn. próba rekonstrukcji
wielkopolskich
zwyczajów
dorocznych.
Przystąpiono
do dalszego opracowywania
tego ciekawego
a równocześnie
skomplikowanego
zagadnienia:
do prac nad próbą genetycznego
i przyczynowego
wyjaśnienia
zwyczajów
w ich rozwoju
historycznym.
Drugi
komunikat
dotyczył
fragmentu
badań
prowadzonych
przez
Katedrę
Etnografii
UAM w woj. koszalińskim.
Jego tytuł: "Zderzenie
się
kultur
grup osadniczych
w świetle
materiałów
z Iwięcina
w powiecie
koszalińskim".
Autor badań i komunikatu
skoncentrował
swoją uwagę na
dwóch podstawowych
grupach
ludności
tej 78-mio rodzinnej
wsi: grupie
lubliniaków
(powiaty Janów i Biłgoraj) i wieluniaków
(woj. Łódż). W momencie przybycia
w 1945 roku do Iwięcina
stanowiły
one dwie różnie
ukształtowane
grupy
kulturowe.
Występowały
między
nimi różnice
nie
tylko w zakresie kultury
materialnej,
ale w obrzędowości
rodzinnej,
zwyczajach
towarzyskich
itp. W wyniku
znalezienia
się na jednym
terenie,
w jednej społeczności
wioskowej
nastąpiło,
jak to autor nazywa "zderzenie
się kultur".
Jego wynikiem
stał się proces adaptacji
i integracji
kulturowej. Autor daje opis skomplikowanego
procesu
tworzenia
się społeczności lokalnej
,procesu,
w którym
pewne wartości
są zapożyczone,
inne
rugowane".
Pojawi:ają się też wartości zupełnie nowe, a stwierdza
się i takie, które chociaż nawzajem
się wykluczają,
świetnie
koegzystują.
Całość
635
"
przemian
kulturowych
cechuje
prężność,
energia
i ambicja
pozytywnego
wyróżnienia
społecznego.
Zarówno
badania
nad zwyczajami
dorocznymi,
jak badania
nad zderzeniem
kultur
grup osadniczych
w Koszalińskiem
są nie tylko ciekawe
naukowo,
ale i społecznie
bardzo ważne. Jednocześnie,
jeśli chodzi o badania
nad obrzędowością,
pierwsze
tak szeroko
i metodycznie
pomyślane.
W przypadku
badań
koszalińskich
prowadzonych
w sześciu wsiach,
jak można się orientować
po wygłoszonym
komunikacie
ich opracowane
wyniki
będą kapitalną
ilustracją
i brakującym
ogniwem
w badaniach
socjologicznych
nad zagadnieniem
tworzenia
się nowych
społeczności
na
ziemiach
zachodnich
i północnych.
Dr Jasiewicz
mówił o pomijaniu
problemu zderzenia się kultur regionalnych
w badaniach
socjologicznych,
ope··
rowaniu
tylko efektami
tych zderzeń.
Zarzut jest poniekąd
słuszny,
ale
niesłusznie
skierowany
do socjologów.
Bardzo dobrze się staio, że etnografowie
poznańskiego
ośrodka
postanowili
tę lukę wypełnić.
W drugim dniu, uczestnicy
sesji odbyli autokarami
wycieczkę
naukową przez powiaty:
Szamotuły,
Trzcianka,
Czarnków,
Chodzież i Oborniki.
Po drodze oglądano
i zwiedzano
zabytki
sztuki ludowej.
W Szamotułach
obejrzano
występy
regionalnych
zespołów
ludowych,
dorosłego
(LPL:)
i szkolnego
dziecięcego.
L. M. Szwengrub
PRZEDRUK
Z KATALOGU
ROZPRA W DOKTORSKICH
MINISTERSTWA
SZKOLNICTWA
1959-1962
Doktoraty
z
I HABILIT ACY JNYCH
WYZSZEGO.
etnografii.
1. G a r y g a Bolesław:
Radło i socha jako narzędzia
pracy w rolnictwie
na ziemiach polskich w XIX i XX wieku.
Uniwersytet
Wrocławski
im. B. Bieruta,
Wydz. Filozoficzno-Historyczny 7. XII. 1960.
Promotor:
prof. dr Józef Gajek.
2. G l a p a Adam:
Strój międzyrzecko-babimojski
(lubuski)
na tle ubiorów wielkopolskich.
Uniwersytet
Wrocławski
im. B. Bieruta,
Wydz. Filozoficzno-Historyczny - 20. V. 1959.
Promotor:
prof. dr Józef Gajek.
3. G ł a d y s z o waMaria:
Wiedza ludowa o gwiazdach.
636
637
Uniwersytet
Jagielloński
w Krakowie,
Wydz. Filozoficzno-Historyczny 11. IX. 1961.
Promotor:
prof. dr Kazimierz
Dobrowolski.
4. J a s i e w i c z Zbigniew:
Kowalstwo
wiejskie
w Wielkopolsce.
Uniwersytet
im. A. Mickiewicza
w Poznaniu,
Wydz. Filozoficzno-Historyczny
- 30. XII. 1960.
Promotor:
prof. dr Józef Burszta.
5. J a wo r s k a Bronisława:
Pasterstwo
i szałaśnictwo
w Tatrach
Polskich.
Uniwersytet
Łódzki,
Wydz. Filozoficzno-Historyczny
1. VII. 195fJ.
Promotor:
prof. dr Kazimiera
Zawistowicz-Adamska.
6. K w a ś n i e w i c z Władysław:
Rozwój
kultury
materialnej
wsi rzemieślniczo-przemysłowej
Świątniki
Górne pow. krakowskiego
(1950--1960).
Uniwersytet
Jagielloński
w Krakowie,
Wydz. Filozoficzno-Historyczny 19. XII. 1960.
Promotor:
prof. dr Kazimierz
Dobrowolski.
7. K w a ś n i e w s k i Krzysztof:
Paleniska
i piece w polskim
budownictwie ludowym.
Studium
na podstawie
materiałów
etnograficznych
1860-1960.
Uniwersytet
Wrocławski
im. B. Bieruta,
ny - 9. XI. 1960.
Promotor:
prof. dr Józef Gajek.
Wydz.
Filozoficzno-Historycz-
8. M i s i ń s k a Maria:
Spław
drewna
na rzekach
polskich
w drugiej
połowie XIX wieku i w wieku XX (Studia etnograficzne).
Uniwersytet
Łódzki,
Wydz. Filozoficzno-Historyczny
12. X. 1961.
Promotor:
prof. dr Kazimiera
Zawistowicz-Adamska.
9. P i e t k i e w i c z Kazimierz:
Kultura
matedalna
Łotwy. Zarys monografii etnograficznej.
Uniwersytet
Wrocławski
im. B. Bieruta,
ny - 31. V. 1961.
Promotor:
prof. dr Józef Gajek.
Wydz.
10. S t a s z c z a k Zofia:
Budownictwo
chłopskie
belskiego
w XIX i XX wieku.
Uniwersytet
Wrocławski
im. B. Bieruta,
Wydz.
ny 24. VI. 1959.
Promotor:
prof. dr Józef Gajek.
11. S z y f e l b e j n Zofia:
łeczna
i organizacja
czterech
społeczności
próbne).
Uniwersytet
Promotor:
Filozoficzno-Historycz-
na
obszarze
woj.
lu-
Filozoficzno-Historycz-
Rozwój technologii
rolniczej
a struktura
spoprocesu
wytwarzania
(Studium
etnograficzne
rolniczych
traktowanych
jako
zbiorowości
Warszawski,
Wydz. Historyczny
prof. dr Witold Dynowski.
-
8. IV. 1961.
12. W o l s k i Krzysztof:
wo- wschodniej.
Studia
z dziejów
pszczelnictwa
Uniwersytet
im. A. Mickiewicza
w Poznaniu,
storyczny
21. V. 1959.
Promotor:
prof. dr Eugeniusz
Frankowski.
Wydz.
Polski
południo-
Filozoficzno-Hi-
13. W rób l e w s k i Tadeusz:
Chłopskie
budownictwo
w Wielkopolsce.
Uniwersytet
im. A. Mickiewicza
w Poznaniu,
Wydz. Filozoficzno-Historyczny
21. V. 1959.
Promotor:
prof. dr Józef Burszta.
