3e21ab368e99d23feeb0294b54cb82c4.pdf

Media

Part of Kształtowanie się rynku pieniężnego w Mongolii / ETNOGRAFIA POLSKA 1974 t.18 z.1

extracted text
S

T

U

D

I

A

I

M

A

T

E

R

I

A

..Etnografia Polska", t. X V I I I :

Ł

Y

1974 z. 1

ALICJA SZYNKIEWICZ

KSZTAŁTOWANIE SIĘ R Y N K U PIENIĘŻNEGO W MONGOLII
Przedmiotem niniejszego a r t y k u ł u będzie kształtowanie się stosunków
pieniężnych na terenach dzisiejszej Mongolii do czasów wprowadzenia
własnego narodowego pieniądza Mongolskiej Republiki Ludowej. Stosun­
ki handlowe posłużą t u jedynie za tło niezbędne dla prezentacji tematu.
Zagadnienia te interesowały badaczy rosyjskich w końcu X I X i na
początku X X w., co wiązało się z charakterem kontaktów handlowych
łączących w t y m czasie Rosję z Mongolią. Na podstawie materiałów nad­
syłanych przez placówki konsularne i handlowe, a także uzyskanych
w wyniku prac ekspedycji badających sytuację ekonomiczną kraju, k i l ­
kakrotnie dokonywano analiz struktury i funkcji rynku mongolskiego .
Jednakże zebrane materiały odnosiły się w przeważającej części do prze­
łomu wieków, natomiast źródła dla okresów wcześniejszych zawierają
bardzo ubogie informacje dotyczące stosunków handlowych panujących
u Mongołów.
Epoka feudalna w Mongolii trwała od co najmniej X I I I do począt­
ków X X w. i charakteryzowała się z interesującego nas punktu widze­
nia funkcjonowaniem rynku surowcowego i wymiany towarowej prze­
obrażającej się z czasem w towarowo-pieniężną oraz brakiem rodzimego
mennictwa pomimo stałego rozwoju handlu. Specyfika rozwoju gos­
podarczego, odmienna od europejskiej, związana była z brakiem silnej
scentralizowanej władzy państwowej (z wyjątkiem krótkiego okresu i m ­
perialnego), z ekstensywnym koczowniczym pasterstwem i gospodarką
naturalną.
Jednostronność gospodarcza od najdawniejszych czasów zmuszała ple­
miona koczownicze do utrzymywania stosunków handlowych z ludami
x

1

M. I . B o g o l e p o w ,
M. N. S o b o l e w , Oczerki russko-mongolskoj
ekspedicii w Mongoliju w 1910 д., Tomsk 1911; Moskowskaja
torgowaja
ekspedicija
w Mongoliju w 1910. д., Moskwa 1912; A. P. B o ł o b a n , Mongolija w eje sowremennom torgowo-ekonomiczeskom
otnoszenii, Pietrograd 1914; I . M. M a j s к i j ,
Sowremennaja Mongolija, Irkutsk 1921.

192

ALICJA SZYNKIEWICZ

osiadłymi. Kontakty te w odległej przeszłości polegały na towarowej
wymianie produktów hodowli odbywającej się zwykle na peryferiach
obszaru zamieszkałego przez koczowników. Wysuwane są koncepcje, że
konflikty zbrojne między koczownikami a ludami osiadłymi były rezul­
tatem zakłóceń w wymianie handlowej i miały na celu jej przywróce­
nie lub zastąpienie.
Zanim Mongołowie pojawili się jako zorganizowany twór etniczny
kształtujący politykę wschodnich obszarów Azji Środkowej, rolę taką
pełniły inne ludy koczownicze zamieszkujące tereny dzisiejszej Mon­
golii. Źródła historyczne dowodzą, że utrzymywano kontakty handlowe
z osiadłymi rolnikami na południu. Mogły to być kontakty mniej lub
bardziej trwałe, ale wydaje się, że stanowiły one stały składnik stosun­
ków między nomadami i ludami osiadłymi. Tak więc istniejący od I I I wie­
ku p.n.e. związek plemienny Hunów prowadził z cesarstwem chińskim
ożywioną wymianę produktów gospodarki pasterskiej na produkty zbo­
żowe, wyroby rzemiosła i przedmioty zbytku. Plemiona koczownicze
Żoużan utrzymywały stosunki handlowe z państwem Toba-wej (płn.-zach.
Chiny) zakupując w nim ryż, proso, tkaniny, wyroby z l a k i .
Przejawem zainteresowania koczowników handlem był fakt, że przez
ich terytorium wiódł szlak tranzytowy z Chin przez Azję Środkową do
Zachodniej. Przy szlaku tym powstawały na terenach zamieszkałych
przez pasterzy osady, jak na przykład ujgurskie Kara-Bałgasun w V I I I
wieku. Stanowiły one miejsce postoju karawan kupieckich zdążających
w obie strony, co umożliwiało ludności osad oraz przybywającym do nich
koczownikom dokonywanie wymiany handlowej. Powstająca w ten spo­
sób symbioza dawała koczownikom korzyści tak istotne, że w ich intere­
sie leżało zabezpieczanie przebiegu szlaków przez własne terytoria.
Również dlatego wszelkie zakłócenia w handlu karawanowym i brak
jego ciągłości spotykały się z dużym niezadowoleniem plemion koczow­
niczych. Celem rekompensaty organizowano wyprawy łupieżcze na te­
reny cesarstwa chińskiego, które niekiedy przyczyniały się do wzno­
wienia handlu. Ta stała dążność do ożywiania handlu na szlakach ka­
rawanowych w momentach jego słabnięcia wydaje się mieć nie tylko
charakter troski ekonomicznej o kontynuowanie wymiany towarowej.
Należy pamiętać, że w skład koczowniczych związków plemion Żoużanów, Turków i Ujgurów oprócz ludności koczowniczej wchodziły również
ludy osiadłe zajmujące się rolnictwem. Osiadła część Ujgurów oprócz
rolnictwa zajmowała się również garncarstwem, metalurgią, wyrobem
broni i ozdób. Współistnienie ludów osiadłych i koczowniczych w ra­
mach jednej organizacji politycznej ułatwiało zapewne wymianę wew2

2

Istorija

Mongolskoj

Narodnoj Respubliki,

Moskwa 1967, ss. 74-86.

193

R Y N E K PIENIĘŻNY W MONGOLII

nętrzną, zwłaszcza, że rzemieślnicy osiedlali się zazwyczaj w osadach
leżących przy szlaku karawanowym, do których przyjeżdżali również
koczownicy. Wymiana z osiadłą częścią ludności nie zaspokajała widać
jednak wszystkich potrzeb ludności koczowniczej, skoro tak dużą wagę
przywiązywano do handlu zewnętrznego. Można przypuszczać, że w ta­
kich wypadkach handel karawanowy dawał koczownikom możność na­
bycia przede wszystkim artykułów luksusowych, na przykład jedwabiu,
ozdób czy lepszych gatunków broni, podczas gdy w inne mogli zaopatry­
wać się u ludności osiadłej.
Istotnym elementem handlu tranzytowego wydaje się być również
jego rola prestiżowa. Plemiona, przez których terytoria przebiegał szlak,
oprócz wynikających z tego korzyści ekonomicznych dostrzegały też
jego znaczenie polityczne. Możliwość wpływu na trwanie handlu oraz
kontrola jego charakteru i przebiegu miała znaczenie dla kształtowania
się stosunków politycznych i gospodarczych tak na własnym terenie,
jak również z Chinami. Fakt, że cesarstwo chińskie Czou (obecnie Seczuan) płaciło kaganatowi tureckiemu daninę w wysokości 100 tysięcy
sztuk jedwabnych tkanin rocznie nie jest tu bez znaczenia . Jednocześ­
nie kształtowała ona stosunki z sąsiednimi plemionami koczowniczymi,
umożliwiając rozszerzanie na nie wpływów politycznych. Przypuszczać
można, że szlaki handlowe pełniły również funkcję głównych kanałów
przepływu informacji i przyczyniały się do kształtowania światopoglądu
ludności koczowniczej. Dowodzić tego może m.in. trójjęzyczna inskry­
pcja turecko-sogdyjsko-chińska z I X wieku znaleziona w okolicy KaraBałgasun nad Orchonem. Znajomość pisma i posługiwanie się nim w kil­
ku j ęzycznycłi tekstach świadczy o rozwiniętych zapewne potrzebach kon­
taktów i porozumiewania się z innymi ludami azjatyckimi. Można też
sądzić, że więzi handlowe były jednym z zasadniczych sposobów przeka­
zu tak ważnych elementów kultury, jak religia i pismo. Przykładem
może tu być rozprzestrzenienie się alfabetu ujgurskiego, który odegrał
tak ważną rolę w życiu kulturalnym ludów Azji Środkowej.
Potwierdzeniem wagi jaką koczownicy przywiązywali do handlu
szerszego, wykraczającego poza własny rynek, znajdziemy również —
choć w częściowo zmienionej formie — u plemion mongolskich two­
rzących w X I I I wieku imperium mongolskie. Plemiona te utrzymywały
wprawdzie stosunki handlowe z osiadłymi ludami Azji Środkowej, które
weszły w skład imperium, ale główną rolę odgrywały kontakty z cesar­
stwem chińskim.
Nie sprzyjały one wszakże powszechniejszemu rozwojowi społecznego
podziału pracy i tworzeniu się miejscowych rynków zbytu z rodzimą
3

e Tamże,

s. 86.

13 — Etnografia Polska, XVITI/1

194

ALICJA SZYNKIEWICZ

warstwą kupiecką. Jedynie w Karakorum — stolicy imperium — istnia­
ła warstwa kupiecka i rzemieślnicza nie mongolskiego pochodzenia. We­
dług relacji Wilhelma Rubruka, dzielnicę kupiecką miasta zamieszkiwa­
li muzułmanie, rzemieślniczą Chińczycy, a oprócz nich rzemieślnicy
z krajów Azji Zachodniej, Bliskiego Wschodu, a nawet Europy. Do K a ­
rakorum docierały miedziane monety chińskie, przywożone w postaci
zdobyczy wojennych wraz z innymi przedmiotami pochodzenia chińskie­
go, jak lustra, srebrne naczynia, ceramika, jedwab. Mogły one również
dostawać się tu drogą chińsko-mongolskiej wymiany handlowej, ale
raczej w bardzo ograniczonych ilościach i sporadycznie, gdyż była to
w zasadzie wymiana towarowa. Istnienie monet chińskich potwierdziły
prace wykopaliskowe prowadzone na terenie Karakorum w latach 19481949 przez rosyjsko-mongolską ekspedycję archeologiczną S. W. Kisielewa. Znaleziono wówczas w domach mieszkalnych, kantorach kupieckich,
pracowniach rzemieślniczych i w okolicy rynku zbożowego około 230 mo­
net, głównie z X I I wieku . Przypuszczać można, że monety te pełniły
funkcję obiegową jedynie w transakcjach między ludnością chińską
i muzułmańską zamieszkującą Karakorum i znającą zasady gospodarki
pieniężnej. Przemawiać by za tym mogło miejsce znalezienia monet —
dzielnica handlowa, domy zamieszkane przez kupców i rzemieślników.
Wydaje się mało prawdopodobnym, aby monety te tezauryzowano. Pod­
czas prac wykopaliskowych nie natrafiono bowiem na żaden skarb mo­
net. Brak ten jednak może mieć również charakter przypadkowy, spo­
wodowany ograniczonym zakresem prac archeologicznych, które objęły
niewielką część dawnej stolicy.
Fakt występowania na terenie Karakorum monet, których funkcja
środka cyrkulacji w obrocie handlowym nie została udokumentowana,
jest zatem wyjątkiem w ogólnie panujących zasadach handlu w ówczes­
nej Mongolii. Wśród koczowników najprawdopodobniej jedyną i na pe­
wno najpowszechniejszą formą handlu była wymiana towarowa, oparta
na miernikach wartości występujących najczęściej w postaci zwierząt
hodowlanych. Wspominają o tym źródła z X I I I wieku— pamiętniki Mar­
ko Polo oraz Tajna historia Mongołów .
Handel wymienny dotyczył również kontaktów mongolsko-chińskich
z tym, że dla cesarstwa miał on znaczenie bardziej polityczne niż gos4

5

4

L . A.

s e 1 e w,

N.

Kiselew,
golskie,
5

Monety

J e w t j u c h owa,

W. K i s e l e w ,

Drewnie-mongolskije

J . M e r p e r t,

iz kulturnogo

goroda,

Remieslenno-torgowyje

op. cit., ss. 173-182, Por. także

słoja

Kara-Korum,

[w:] S.

Moskwa 1965, ss. 183-187; S. W. K i S.

kwartały

Kara-Koruma,

[w:]

Imperium

mon­

Kałużyński,

Warszawa 1970, s. 102.

Tajna

historia

Mongołów

— anonimowa

S. Kałużyński, Warszawa 1970, s. 108.

kronika

mongolska

z XIII

w., t ł u m .

195

R Y N E K PIENIĘŻNY W MONGOLII

gospodarcze, zwłaszcza po upadku dynastii mongolskiej. Z tego też
powodu nie dopuszczano do rozwoju transakcji wymiennych w formie
kupno-sprzedaż, a dążono do wkomponowania ich w system wasalnej
zależności, w myśl zasady „bez daniny nie ma handlu" . Zgodnie z tym
handel mongolsko-chiński odbywał się poprzez poselstwa, które przywo­
żąc daniny i dary dla cesarza chińskiego dostarczały zarazem towarów
na sprzedaż. Towary te zakupywał zwykle skarb państwa dyktując na nie
ceny i płacąc produktami chińskiego rzemiosła i rolnictwa. Monet w han­
dlu tym nie używano, ponieważ w Chinach począwszy od X wieku wy­
stępował niedostatek miedzi i żelaza, z których to metali wykonywano
monety. Dlatego prawo zabraniało wywozu monet poza terytorium Chin .
Oprócz handlu z poselstwami Chiny otwierały w X I V - X V I wiekach
w swoich rejonach pogranicznych końskie rynki do handlu z ludnością
koczowniczą. Konie nie były jedynym towarem wymienianym na tych
rynkach, Mongołowie dostarczali również bydła, skór i wełny. Głównymi
dostawcami byli feudałowie mongolscy. Oferowane na sprzedaż produkty
czerpali oni tylko częściowo ze swych stad. Znaczna ich część pochodziła
od poddanych aratów, którzy produktami hodowli i myślistwa uiszczali
daniny i płacili k a r y . Końskie rynki otwierane były okresowo — jeden
lub dwa razy w miesiącu, przy czym handel trwał od 3 do 5 dni w za­
leżności od ilości dostarczonego towaru. Ponieważ Mongołowie nie byli
monopolistami w dostawach koni i bydła do Chin (konkurencję dla nich
stanowili Tybetańczycy), musieli podporządkować się narzucanym im
warunkom. Do ośrodków, w których funkcjonowały końskie rynki Mon­
gołowie winni byli przybywać bez broni, a po zakończeniu transakcji
niezwłocznie opuszczać terytorium chińskie oddalając się od granic na
odległość nie mniejszą niż 50 km. Transakcje dokonywane na rynkach
nosiły głównie charakter wymienny. Za dostarczone zwierzęta Mongoło­
wie otrzymywali jedwabne i bawełniane materiały, wyroby żelazne,
kotły do gotowania jedzenia, produkty mączne i herbatę. Nie mogli jedy6

7

8

6

A. S. M a r t y n o w , O nekotorych
osobiennostjach
torgowli czajem i ioszaďmi w epochu Min, [w:] Kitaj i sosiedi w drewnosti i sredniewiekowie, Moskwa
1970, s. 184.
E . P. S t u ż i n a , Nekotoryje woprosy ekonomiki Kitaja XI-X1I
w. w sunskom zakonodatelstwie, [w:] Istoriografija
i istocznikowedenije
istorii stran Aziji
i Afriki, Leningrad 1968, ss. 72 n.
W feudalnej Mongolii istniała duża różnorodność kar uiszczanych b y d ł e m
i innymi zwierzętami hodowlanymi, np. za zabójstwo, kradzież, cudzołóstwo, aro­
ganckie zachowanie w stosunku do feudała, zuchwałość i o d m o w ę danin w postaci
p o d w o d ó w dla w ł a d c y oraz inne przewinienia. Por, Chalcha Dżirum,
pamjatnik
mongolskogo feudalnogo prawa, opr. S. D. Dyłykow, Moskwa 1965. W rozliczeniach
gospodarczych posługiwano się jednostką przeliczeniową bodo określoną konkretną
ilością różnych rodzajów zwierząt.
7

8

196

ALICJA SZYNKIEWICZ

nie nabyć broni, gdyż prawo chińskie surowo zabraniało sprzedawania
jej koczownikom .
Jednym z ważniejszych produktów otrzymywanych w handlu z Chiń­
czykami była herbata. Handel z cudzoziemcami był w Chinach od roku
1361 zmonopolizowany, zaś handel prywatny zabroniony. Zmonopolizo­
wany handel odbywał się na końskich rynkach nieregularnie i prowa­
dzony był w kantorach wymiany zwanych czamasami. Handel herbatą
stanowił element polityki Chin w stosunku do koczowników mongolskich,
wśród których produkt ten cieszył się dużym popytem. W dokumentach
pekińskiego ministerstwa finansów znajduje się wzmianka z 1523 roku:
„Nasze państwo zmusza barbarzyńców przyganiać konie do Chin, a na­
gradza ich za to herbatą. Praktyka ta nazywa się czafa. Została ona
przyjęta nie dlatego, że w Chinach nie ma dobrych koni, ale dlatego, że
na krańcach Chin żyją barbarzyńcy i praktyka ta przywiązuje ich do
Chin" w.
9

Innym ważnym dla Mongołów produktem otrzymywanym od Chiń­
czyków był jedwab używany przez bogatsze warstwy społeczeństwa do
szycia wykwintnej odzieży. Dostarczanie złego gatunkowo i nie nadają­
cego się do użytku jedwabiu było niejednokrotnie przyczyną napadów
zbrojnych na Chiny. Między innymi obniżanie przez Chińczyków cen na
konie i płacenie za nie jedwabiem niskiej jakości były głównymi argu­
mentami usprawiedliwiającymi najazdy władcy mongolskiego Esena w X V
wieku. Wysuwano je podczas pertraktacji odbywanych z przedstawicie­
lami dworu Mingów . Najazdy te nie zawsze poprawiały stosunki han­
dlowe między dwoma państwami. Częściej powodowały całkowite przery­
wanie ich na pewien czas i zamknięcie rynków końskich. Podobne represje
pociągały za sobą nowe najazdy zbrojne Mongołów mające na celu gra­
bież i rekompensatę za przerwany handel. Władcy mongolscy starali się
polepszać źle układające się stosunki handlowe drogą interwencji dyplo­
matycznych. Wysyłano liczne poselstwa z darami do Pekinu celem uzys­
kania zgody na wznowienie handlu.
n

Za panowania Dajan chana (1460-1543) ustalono zasady pokojowych
kontaktów chińsko-mongolskich, w wyniku których w 1488 roku Chiń­
czycy określili reguły handlu z koczownikami. Końskie rynki miały być
otwierane w rejonach przygranicznych trzy razy do roku, a więc znacznie
rzadziej niż w poprzednim okresie. Mała ilość rynków oraz rzadkość ich
funkcjonowania nie zadowalały w pełni władców mongolskich. Ałtan
chan, syn Dajan chana, wysłał w 1548 roku poselstwo do Chin w celu
9

10

11

Istorija..., s. 153.
Cytat za M a r t y n o w, op. cit, s. 238.
Istorija..., s. 160.

R Y N E K PIENIĘŻNY W MONGOLII

197

wyjednania zgody na wznowienie ponownie przerwanego handlu i jego
rozszerzenie na inne miejscowości. Niechętny stosunek Chińczyków do
tych petycji spowodował wyprawy zbrojne, które w 1550 roku dotarły
pod Pekin. W wyniku zaistniałej sytuacji Chiny zgodziły się na otwarcie
końskich rynków w nowych miejscowościach — Datunie i Siań-fu. Fun­
kcjonowały one jednak krótko i ich likwidacja doprowadziła do ponow­
nych najazdów mongolskich. Dopiero w 1570 roku Ałtan chanowi udało
się, dzięki poparciu dygnitarzy chińskich, uzyskać zgodę na otwarcie rynku
w Datunie oraz zorganizowanie nowych rynków w Kałganie, Sininie
i Chuch-choto, które czynne były średnio przez 12-14 dni. O rozmiarach
handlu wymiennego na tych rynkach wspominają informacje źródłowe,
według których w 1571 roku na czterech rynkach końskich Mongołowie
wymienili około 28 tys. koni . Stała dążność do prowadzenia handlu
i jego rozszerzania na inne tereny Mongolii skłoniła Bintu, następcę Ałtan
chana, do najazdu w latach siedemdziesiątych X V I wieku na tereny
prowincji Seczuan. Władca ten domagał się w ten sposób otwarcia dodat­
kowego rynku w Gancy, gdyż w danym rejonie nie było miejsca wyzna­
czonego do prowadzenia handlu z Chinami. Chińczycy zgodzili się w ó w ­
czas na żądania Bintu i w 1574 roku w Gancy otwarto rynek wymienny.
Otwieranie nowych rynków, zamykanie ich i związane z tym najazdy
mongolskie, wysyłanie poselstw i petycji do Chin dla kontynuowania
handlu trwało do końca X V I wieku i umożliwiło panującej w tym czasie
w Chinach dynastii Ming (1368-1644) uzależnienie ekonomiczne Mongolii
od Chin. Zmiana form tej zależności na bezpośrednią nastąpiła w wieku
X V I I , kiedy to władzę w Chinach opanowała dynastia mandżurska (16441911). Mandżurowie narzucili Mongołom swoją władzę polityczną usta­
lając jednocześnie jednostronne ciężary ekonomiczne. Miały one w za­
sadzie charakter renty feudalnej rozrastającej się z czasem do potężnych
rozmiarów. Dostarczano coroczną daninę, a prócz niej często dodatkowe
kontyngenty zwierząt. I tak w latach 1715-1733 chałchascy książęta do­
starczyli dla armii cesarza chińskiego, oprócz daniny corocznej, 222 tys.
koni, 25 tys. wielbłądów, 400 sztuk bydła rogatego, 1430 tys. owiec i po­
nad 238 tys. kóz. W 1753 roku danina uzupełniająca wynosiła 5700 koni
i 1600 wielbłądów . Właściwe stosunki handlowe między Chinami
a Mongolią były poważnie ograniczane. W drugiej połowie X V I I I wieku
handel odbywał się tylko w trzech ośrodkach leżących na terytorium
Mongolii Wewnętrznej •— w Kałganie, Chuch-choto i Dołonnorze. Na
obszarze Mongolii Zewnętrznej prowadzono okresowy handel wymienny
za pośrednictwem karawan kupieckich. Stałe przebywanie kupców chiń12

13

1 2

Tamże,

s. 164.

1 3

Tamże,

s. 199.

198

ALICJA

SZYNKIEWICZ

skich w Mongolii Zewnętrznej było aż do roku 1880 zabronione. Handel
miał nadal charakter wymienny. Za zwierzęta, skóry i wełnę Mongołowie
otrzymywali tkaniny jedwabne i bawełniane, herbatę, tytoń, naczynia
metalowe, porcelanowe i gliniane oraz inne przedmioty domowego użytku
i kultu lamajskiego. Oprócz tego w formie ozdób, a może również jako
kruszec wagowy, przenikało do Mongolii srebro, należy jednak przy­
puszczać, że w bardzo ograniczonych ilościach ze względu na brak srebra
na rynku chińskim w X V I I I wieku. Tym niemniej srebro, a być może i zło­
to, były już tezauryzowane przez niektórych przynajmniej feudałów mon­
golskich .
Istnienie handlu wymiennego nie wykluczało przedostawania się do
Mongolii monet chińskich, chociaż także w niewielkich raczej ilościach.
W zbiorze praw Chalcha dżirum, pochodzącym z X V I I I wieku, wspomina
się o miedzianych monetach dzed. Jedną z kar dla mnicha, który złamał
zakaz picia alkoholu, było rozdawanie owych dzed pomiędzy innych
łamów w czasie trwania nabożeństwa . Na podstawie tej informacji
można przypuszczać, że mnisi lamajscy otrzymywali monety od bogat­
szych warstw ludności (jako ofiarę?) albo też za pośrednictwem handlu
wymiennego. Monety te tezauryzowali i cenili, skoro pozbywanie się ich
stanowiło karę. Powstaje w związku z tym pytanie, jaką rolę pełniły
monety (najprawdopodobniej wyłącznie chińskie) docierające do lud­
ności mongolskiej, i czy nie była to raczej funkcja niepieniężna (np.
ofiarna).
W X V I I I wieku pojawiają się w Mongolii Rosjanie . Umowa rosyj­
sko-chińska z 1728 roku zezwalała kupcom rosyjskim na prowadzenie
handlu z kupcami chińskimi na terenie Mongolii, będącej terytorium
tranzytowym chińskiego handlu herbatą do Europy. Powstały nawet
wówczas ośrodki handlowe rosyjsko-chińskie, jak np. Kiachta. Rosjanie
mało interesowali się handlem z koczownikami oferującymi im tylko pro14

1S

16

1 4

Świadczyłoby o tym wymienienie przez osiemnastowieczną kronikę mongol­
ską „pomnażania złota i srebra w skarbcu", jako jednej z cech charakteryzującej
dobre rządy (w tym konkretnym przypadku odnoszące się do mitycznego złotego
wieku Mongołów okresu Bodonezara — przodka Czyngis chana. Istotne jest to, że
W świadomości kronikarza z XlVIII wieku tezauryzacja kruszców stanowiła w a ż n y
element polityki dworu wielkiego feudała). P. B. B a ł d a n ż a p o w , Altan Tobči,
mongolskaja letopis' XVIII w., Ułan Ude 1970, s. 140.
Chalcha Dżirum, s. 238.
Pierwsza źródłowa informacja odnosząca się do rosyjskiej obecności handlo­
wej w Mongolii pochodzi z 1723 roku. Wysłano w ó w c z a s do Urgi pewnego bojara
celem przeprowadzenia sądu nad kupcami rosyjskimi przywożącymi do Mongolii
zabronione towary. W. W. В ł о с h i n, Torgowlja Mongolii, „Sowremennaja Mon­
golija", nr 4-5 1936, s. 58.
15

1 5

199

R Y N E K PIENIĘŻNY W MONGOLII

dukty gospodarki hodowlanej. Pobyt ich w Mongolii nie miał w tym
czasie większego znaczenia dla rozwoju rynku mongolskiego. Sytuacja
ta trwała do drugiej połowy X I X wieku, to jest do czasu, kiedy wskutek
otwarcia portów chińskich dla handlu europejskiego i ukończenia budowy
magistrali kolei mandżurskiej znaczenie Mongolii jako terenu tranzyto­
wego znacznie zmalało.
W 1880 roku kupcy chińscy uzyskali prawo osiedlania się na stałe
w Mongolii. Powstały wówczas liczne filie znanych w Chinach firm han­
dlowych w takich ośrodkach na terenie Mongolii, jak Erdeni-Dzu, Uljasutaj, Wan-chure i Kobdo, w których kupcy chińscy tworzyli całe osady
zwane majmaczenami. Silnym ośrodkiem handlowym stała się wówczas
Urga — ówczesna stolica kraju i centrum religijne Mongolii. Handel
chińsko-mongolski uległ znacznemu ożywieniu. Mongołowie sprzedawali
nadal zwierzęta, wełnę i skóry w zamian za herbatę, produkty gospodar­
stwa domowego i srebro. W drugiej połowie X I X wieku pojawia się rów­
nież wśród rdzennych Mongołów grupa pośredników handlowych. Byli
to organizatorzy karawan kupieckich należących do klasztorów oraz bo­
gatszych pasterzy. W transakcjach handlowych głównymi miernikami
wartości były owce, cegły herbaty i srebro.
Owca była chyba najstarszą jednostką przeliczeniową przy określaniu
wartości zwierząt hodowlanych — miernikiem wartości gospodarstwa
koczowniczego. Dla precyzyjniejszego posługiwania się nią wyróżniano
dorosłego barana, dorosłą owcę, jednoroczniaka i jagnię. Wzajemna relacja
ich wartości wynosiła 1:2:3:6. I tak na przykład dorosły byk stanowił
równowartość 10 dorosłych baranów lub 20 dorosłych owiec, lub 30 jednoroczniaków, lub 60 jagniąt . Dla łatwiejszej porównywalności owcy z in­
nymi miernikami wartości przyjęto, że jednoroczny baran odpowiada pod
względem wartości jednostce wagowej srebra lan (ok. 37 g ) . Ze względu
jednak na dużą zmienność skali wartości poszczególnych zwierząt, zależ­
ną także od ich wagi i runa, którą trudno było precyzyjnie określić, bar­
dziej popularnym i łatwiejszym w użyciu stał się inny miernik — herbata.
Spełniała ona wiele warunków kwalifikujących towar do pełnienia roli
uniwersalnego miernika wartości, a mianowicie: a — istniał na nią stały
popyt w społeczeństwie; b — nie psuła się i można ją było długo przecho­
wywać; с — była wygodna w transporcie; d — dzieliła się łatwo na częś17

18

1 7

M a j s k i j , op. cit, s .173.
L a n — chińska miara (chin. Hang) stosowana przez Mongołów. W Chinach
ł a n inie miał ściśle określonego ciężaru — każda prowincja posługiwała się innym
lanem. Znanych było 170 jego rodzajów. W Mongolii waga tej jednostki była jed­
nak stała. Por. N. N. T u g a r i n o w , Deneżnoje
obraszczenije w Mongolii, „ N o wyj Wostok", nr 20-21: 1928, s. 243.
1 8

200

ALICJA

SZYNKIEWICZ

ci; e — mogła być zawsze zużyta w gospodarstwie domowym w postaci
napoju.
Używana w Mongolii herbata pochodziła początkowo wyłącznie z Chin
i występowała w postaci kwadratowych cegieł o boku ok. 30 cm, zwanych
czuluun caj lub dzudzaan caj. Znane były dwa jej rodzaje: szar „żółta"
oraz ułaan „czerwona". Oba rodzaje stosowano jako miernik wartości,
przy czym cegła żółtej herbaty była powszechniej używana w transak­
cjach handlowych, zaś wartość jej wynosiła około 1 lana srebra. Natomiast
wartość cegły czerwonej herbaty była niższa. Herbata radziecka, która
pojawiła się na szerszą skalę w latach trzydziestych X X wieku w cegłach
prostokątnych, nie występowała jako substytut pieniądza w wymianie
handlowej (z wyjątkiem sporadycznych przypadków). Cegły herbaty pa­
kowano w skrzyneczki po 27, 36, 39 lub 45 sztuk, ułatwiając tym samym
dokonywanie większych transakcji handlowych. Rozdrabniano je również
na części od dwu do ośmiu, które pełniły funkcję monety zdawkowej.
Herbata, produkt niezbędny w gospodarstwie domowym, podlegała
jako towar wahaniom cen rynkowych. Przy dużej podaży na rynku war­
tość cegły (żółtej) wynosiła 0,5-0,6 lana srebra, zaś przy niedoborze 1-1,5
lana srebra. Podaż herbaty kształtowali kupcy chińscy, którzy wyznaczali
również na nią cenę.
Łącząc jednocześnie obie funkcje — miernika wartości i towaru, stała
się herbata najpopularniejszym, chociaż nie najwygodniejszym substytu­
tem pieniądza. O jej popularności w społeczeństwie mongolskim świad­
czył fakt, że wiele rachunków obliczano w „herbatach" , chociaż także
przyjmowano zamiast niej równowartość w srebrze. Powszechność her­
baty, jako miernika wartości w niezbyt jeszcze odległych czasach, znaj­
duje odzwierciedlenie we współczesnym języku potocznym. Zarówno
pasterze, jak i mieszkańcy miast używają określenia szar caj jako syno­
nimu pieniądza, zwłaszcza w zwrotach idiomatycznych .
Oprócz herbaty funkcjonowały w niektórych rejonach Mongolii inne
formy mierników wartości, jak chadak, bus i dzuszi. Chadak to zwykle
jedwabna, pochodząca z Chin, szarfa, najczęściej ok. 50 cm szeroka i od
pół do kilku metrów długa, która spełniała funkcje symbolicznego prezen19

20

1 9

Powstały w początkach X V I I I wieku zbiór praw Chalcha Dżirum ustalał —
jak wspomniano — kary płatne w zwierzętach. Jednak późniejsza o kilka dziesię­
cioleci kromka s ą d o w a Wielkiego Urzędu Szabinarskiego uznała za stosowne wpro­
w a d z i ć dla wygody tablicę przeliczeniową różnych rodzajów kar przewidzianych
w Chalcha Dżirum na odpowiednie ilości herbat szar caj. Ułaan chacart, red. Sz. Nacagdordż, Ułan Bator 1981, s. 8.
Na przykład zwroty szar ca) bajchgiij „brak pieniędzy", czy też szar cajny
tolóó adżilladż bajna „pracować dla pieniędzy".
20

R Y N E K PIENIĘŻNY W MONGOLII

201

21

tu towarzyszącego wielu kontaktom społecznym . Popularność chadaka
oraz różnorodność jego zastosowań w życiu świeckim i religijnym były
przyczynami używania go w roli miernika wartości i środka obiego­
wego w transakcjach wymiany towarowej. Wartość chadaka była bardzo
różna, zależała od jego rodzaju i mogła wynosić od 1 do 5 cegieł herbaty,
ale także i 30-60 cegieł. Chadaki można było wymieniać na srebro i inne
towary. Stanowiły one swego rodzaju lokatę kapitału, były tezauryzowane głównie w klasztorach i w bogatych rodzinach pasterskich oraz na
dworach feudałów. Szabinarzy — pasterze będący poddanymi klaszto­
rów — uiszczali daninę między innymi w chadakach. W początkach X X
wieku poddani ówczesnego bogdo-gegena, zamieszkujący jeden z somonów, oprócz wielu danin w towarach i produktach gospodarki naturalnej,
w ciągu jednego tylko roku przekazali w formie daniny 8 tysięcy sztuk
chadaków . Podobno niektóre rodzaje chadaka znajdowały się jeszcze pod
koniec X I X wieku w powszechnym użyciu w roli jednostki pieniężnej.
Inną formą miernika wartości, lecz mniej popularną, były busy, tzn.
pasy bawełnianego materiału. Znajdowały się one w obiegu w zachodniej
Mongolii, w rejonie Kobdo. Wartość ich określano przyrównując do war­
tości herbaty. Jedna cegła herbaty warta była od 18 do 25 busów. Pocho­
dziły one z Chin i pełniły podobną funkcję symbolicznego daru, jak
chadak . Materiały z początków X X wieku wspominają również o dzuszi — pasmach różnokolorowych nitek niskiej wartości 2 fynów (0,02
lana) za pasmo. Występowały one w drobnym obrocie we wschodniej
Mongolii, w aj maku Cecen chana .
Najsilniejszym konkurentem wszystkich mierników wartości w sto­
sunkach handlowych okazało się srebro. Ze względu na swoją trwałość,
łatwość dzielenia na części, jednorodność i małą objętość w stosunku do
wartości, zdobyło sobie srebro dużą popularność na rynku mongolskim.
Chińczycy wprowadzili je w postaci jambowej. Jambem nazywano bryłkę
srebra o określonej wadze i kształcie . W Mongolii występowały jamby
22

23

21

25

21

Por. A. L a t u s e k , Chadak — mongolska szarfa dobrych życzeń,
„Etno­
grafia Polska", t. 14: 1970, ss. 203-2124.
Tamże, s. 222.
T u g a r i n o w , op. cit, s. 241-257.
M a j s к i j , op. cit, s. 174.
Jamb — nazwa mongolska pochodząca od chiń. juan bao, oznaczająca bryłkę
srebra łódkowatego kształtu. Jamby pojawiły się w Chinach po raz pierwszy za
panowania dynastii Juan (1280-1368). W X I X wieku były popularną formą srebra
wagowego używanego przy większych transakcjach handlowych. Wytwarzały je
prywatne przedsiębiorstwa nadając im różną wielkość, w a g ę i kształt. Zwykle ce­
chowano je stempelkiem podającym n a z w ę w y t w ó r c y i datę produkcji (kolejny
rok rządów cesarza). Por. A, A. B y k ó w , Monety Kitaja, Leningrad 1969, s. 34.
22

2 3

2 4

25

202

ALICJA SZYNKIEWICZ

0 wadze wyrażanej częścią lub wielokrotnością lana (np. 0,5, 1, 2, 5, 10
1 50 łanów). Pochodziły najczęściej ze znanych firm z Pekinu lub Kałganu.
Srebro jambowe było bardzo niskiej próby i ciemnego koloru, dlatego
też Mongołowie nazywali je charmongo „czarne srebro". Oprócz niskiej
próby jamby miały zwykle niedowagę wynoszącą 1-2% ciężaru. Zdarzały
się także jamby fałszywe wykonane z żelaza i posrebrzane, trudne do
odróżnienia od prawdziwych, zwłaszcza dla pasterzy nie mających w tym
zakresie żadnej praktyki. Z uwagi na niską próbę srebra jamby nie da­
wały się łatwo dzielić, ponieważ przy rozgrzewaniu często ulegały rozkruszeniu. Dlatego w obiegu spotykało się je zawsze w całości. Można
przypuszczać, że srebro jambowe traktowane było przez Mongołów rów­
nież jako cenny towar, nabywany celem tezauryzacji i demonstracji bo­
gactwa (jamby noszone były m. in. przez mężczyzn jako przewieszki do
pasa).
Za zakupywane od Mongołów towary firmy chińskie płaciły również
bonami towarowymi, które same emitowały począwszy od końca X I X
wieku. Bony te posiadały zabezpieczenie w herbacie i dlatego też odgry­
wały rolę biletów kredytowych. Bony wystawiano na okaziciela, więc
można je było łatwo kupować i sprzedawać. W ten sposób trafiały do
obiegu. Ze względu jednak na to, że opiewały na dość znaczne sumy —
obiegały one w ściśle wąskim kręgu zainteresowanych. Popularną i do­
godną dla gospodarki pasterskiej formą handlu był inny rodzaj kredytu
stosowany przez kupców chińskich. Książętom mongolskim, choszunom
i aratom udzielano rocznych lub paroletnich oprocentowanych kredytów,
spłacanych zwykle jesienią wełną i zwierzętami za towary pobierane przez
cały rok. I tak arat, który brał jednego roku cegłę herbaty wartości 0,8
lana srebra na kredyt roczny, oddawał następnego roku dwa roczne ba­
rany warte każdy 1 lan. Kupiec chiński zarabiał na tej transakcji 1,2 lana,
czyli 150%. Spłatę kredytu chętnie odraczano, lecz po dwu latach arat
musiał oddać dwa barany dwuletnie (wartość 1,5 lana każdy), a po trzech
latach — dwa trzyletnie barany warte 3 lany k a ż d y . Forma kredytu
oprocentowanego była bardzo opłacalna dla kupców chińskich i wygodna
(choć kosztowna) dla gospodarki pasterskiej określanej sezonowością do­
starczania towarów na rynek.
Zmiany, jakie nastąpiły w połowie X I X wieku w sytuacji politycznej
Chin, przyczyniły się również do tego, że od roku 1881 rosyjscy kupcy
mieli prawo przebywać na całym terenie Mongolii i prowadzić tam han­
del. Rosjanie wykorzystali zaistniałą sytuację nie tylko dla wzmożenia
handlu z Chińczykami, ale również w celu znalezienia w Mongolii nowego
26

2 6

M a j s к i j , op. cit.. s. 195.

R Y N E K PIENIĘŻNY W MONGOLII

203

rynku zbytu dla swoich towarów. Szybko wzrastała wówczas ilość ro­
syjskich firm handlowych działających na terenie Mongolii. Podczas gdy
w 1860 r. w Urdze była tylko jedna firma, a w 1876 w Kobdo 4 i w U l jasutaju jedna, to w 1892 r. w Urdze było już 10 firm, w Kobdo nadal 4,
a w Uljasutaju 3 firmy .
Popularność oferowanych towarów rosyjskich była jednak znikoma,
ponieważ kupcy rosyjscy nie byli nastawieni na handel o charakterze
wymiennym i na zapłatę w produktach gospodarstwa pasterskiego. Su­
rowiec w postaci zwierząt, wełny i skór, jaki dostarczali Mongołowie,
Rosjan wówczas nie interesował. W początkach X X wieku w Mongolii
przez kilka lat funkcjonował Bank Rosyjsko-Chiński, który zajmował się
głównie kredytowaniem choszunów. Bank udzielał Mongołom pożyczek
w srebrze, ale spłaty procentu żądał również w srebrze, którego Mongoło­
wie zwykle nie posiadali. Proponowanego przez choszuny bydła Bank nie
przyjmował. Spłata długów przebiegała więc nadzwyczaj powoli i Bank
ponosił ogromne straty, co przyczyniło się do jego likwidacji. W tej sy­
tuacji Mongołowie preferowali handel chiński, który umożliwiał im sprze­
daż produktów własnego gospodarstwa.
Sytuacja uległa częściowej zmianie w początku X X wieku, kiedy to
na rynkach zachodniej Europy wzrosło zapotrzebowanie na wełnę. Przy­
czyniło się to do zainteresowania Mongolią — jako dużym i niewykorzy­
stanym w pełni rynkiem surowcowym. Kupcy rosyjscy nastawili się
wówczas na opłacalny skup wełny i skór, co ożywiło znacznie handel
rosyjsko-mongolski. Za towar płacili srebrem wagowym nabywanym
w Hamburgu w zamian za sprzedawaną na tamtejszych rynkach wełnę.
Srebro to, zwane hamburskim, było wysokiej próby i nadawało się do
przerobu rzemieślniczego. Mongołowie zwali je cagan móngo „białe sre­
bro" i wysoko cenili. Kursowało ono w postaci kawałków różnej wiel­
kości i wagi. Największe bryły ważyły ok. dwu pudów (tj. ok. 32 kg).
Stanowiło ono konkurencję dla srebra jambowego o niższej próbie, dlate­
go też kupcy chińscy chętnie odkupywali je od Mongołów i wywozili do
Pekinu lub Kałganu. Tam przetapiano je dodając 30-40% domieszkę
metali nieszlachetnych — miedzi, cynku, żelaza i ołowiu oraz odlewano
jamby. Te zaś następnie przywożono do Mongolii i wprowadzano do obie­
gu. Zysk z całej operacji przypadał w udziale kupcom chińskim. Przy
rozliczeniach srebrem hamburskim stosowano chiński system wagowy
oparty na jednostce zwanej lanem i posługiwano się przy tym chińskimi
wagami. Kupcy rosyjscy nie wprowadzili bowiem do Mongolii rosyjskich
wag i własnego systemu wagowego.
21

В ł о с h i n, op. cit., s. 62.

204

ALICJA SZYNKIEWICZ

Chiński system wagowy polegał na umiejętnym stosowaniu trzech
wag — lekkiej, średniej i ciężkiej. Instrumenty ważące były specjalnie
przystosowane do tego systemu i posiadały odpowiednie nosidła. Dla
lekkiej wagi przeznaczone było nosidło czarne, dla średniej białe, a dla
ciężkiej brązowe. System ciężkiej wagi używany był przy pobieraniu
należności w srebrze od kupującego towar, co oznaczało, że płacący sre­
brem dawał go więcej niż wówczas, gdy otrzymywał należność za sprze­
dany kupcowi towar o tej samej wartości. Gdy kupiec za zakupiony od
Mongoła towar płacił srebrem używał wówczas lekkiej wagi i płacił mniej.
Tak więc ilość srebra oznaczającego lan na wadze cięższej była większa
niż ilość srebra oznaczającego lan na wadze lekkiej. Różnica między wagą
ciężką używaną do pobierania kruszcu, a wagą lekką używaną do' jego
wydawania stanowiła zysk. Zysk ten, bez względu na to kto dysponował
towarem — kupiec czy Mongoł — należał zawsze do kupca, strony usta­
lającej prawa handlu na rynku mongolskim . Występowanie systemu
różnic wagowych należy do częstych cech charakteryzujących społeczeń­
stwa w okresie przedindustrialnym nie tylko na terenie Azji i znane jest
również z Europy .
Przy funkcjonowaniu systemu wagowego potrzebne były również
drobne kawałki srebra umożliwiające w miarę dokładne rozliczenia.
Uzyskiwano je rąbiąc kawałki większe uprzednio rozgrzane w ogniu.
Stopień dokładności ustaleń wagowych nie mógł tu być jednak precy­
zyjny i stwarzał możliwość nadużyć.
W latach sześćdziesiątych X I X wieku pojawić się miały w Mongolii
pierwsze srebrne monety rublowe . Sądzić można, że na początku krą­
żyły one zapewne w większych ośrodkach miejskich, głównie wśród lud­
ności rosyjskiej. Znajdujący się w Mongolii Rosjanie prócz handlu za2S

29

30

2 8

Autorka nie ma bliższych danych, do czego u ż y w a n a była waga średnia
w chińskim systemie wagowym.
W Afryce Zachodniej epoki przedkolonialnej istniały miary „kobiece", „słabe"
stosowane przy sprzedaży i „męskie", „silne" przy kupnie. W Europie, jeszcze w po­
czątkach X I X wieku, stosowano we Francji przy handlu zbożem „miarę wejścia"
i „miarę wyjścia" z magazynu obliczoną tak, że tracił na niej zawsze detalista.
W Rosji funkcjonowały miary „do rozdawania" zboża i miary „do przyjmowania",
które stosowane w relacjach szlachcic —• chłop i kupiec — chłop stawiały zawsze
chłopa w sytuacji mniej korzystnej. Por. W. K u l a , Miary i ludzie, Warszawa
1970, ss. 184-197.
Majski twierdzi, że do roku 1907 w Mongolii obiegała tylko moneta rosyjska,
głównie ruble i półtinniki, zastrzegając, że drobne monety srebrne o nominale 10,
15, 20 i 25 kopiejek obiegały tylko w miastach. Sugeruje on tym samym, że obieg
rubli o b e j m o w a ł również pasterzy, co wydaje się b y ć mało prawdopodobne, m. in.
w świetle przedstawionych przez niego na dalszym miejscu faktów. M a j s k i j ,
op. cit., s. 175-176.
29

3 0

205

R Y N E K PIENIĘŻNY W MONGOLII

3 1

trudnieni byli również w kopalniach węgla i złota i oni to, a nie Mon­
gołowie, posługiwali się pieniądzem monetarnym w rozliczeniach
z kupcami. Niezależnie od tego kupcy — zarówno rosyjscy, jak i chiń­
scy — chętnie stosowali system rozliczeń za pomocą wygodnych w użyciu
biletów kredytowych. Zyskały one nawet pewną popularność wśród lud­
ności mongolskiej. Do roku 1914 rosyjski kredytowy bilet zwany carc
wart był podobno więcej niż rubel srebrny. Kredytowy rubel odpowiadał
bowiem 0,7 lana, zaś srebrny 0,5. Popularność papierowych znaków pie­
niężnych wzrastała ze względu na wygodę ich użycia i stałą wartość nie
podlegającą zmianom cen rynkowych, co z kolei było wadą srebra.
Ostra konkurencja na rynku mongolskim rozpoczęła się w początkach
X X wieku z chwilą wkroczenia nań kompanii handlowych angielskich,
niemieckich i amerykańskich, zainteresowanych mongolską wełną i skó­
rami futerkowymi. Głównym kanałem przenikania kapitałów zachodnich
był handlowo-lichwiarski kapitał chiński. Chińskie formy handlowe wy­
stępowały często jako pośrednicy między kompaniami krajów zachodnich
a ludnością mongolską, lecz niezależnie od tego kontynuowały ożywioną
działalność na własny rachunek . Przykładowo można przytoczyć, że
jedna z firm chińskich przed rokiem 1912 wysyłała do Chin corocznie 500
tys. sztuk owiec i kóz oraz 70 tys. sztuk koni .
Tak więc ostatecznie walka o priorytet na rynku mongolskim roz­
grywać się miała nadal między kupcami rosyjskimi i chińskimi. Obok
rubla rosyjskiego pojawiają się srebrne chińskie juany i dolary emitowa­
ne przez Wielką Brytanię głównie dla handlu ze Wschodem . Można
przypuszczać, że monety docierały — chociaż zapewne w ograniczonych
ilościach — do ludności koczowniczej, ale nadal obrót nimi odbywał się
głównie w ośrodkach handlowych. Majski, który przebywał w Mongolii
w roku 1918, wspomina, że kiedy chciał zapłacić za barana srebrnymi
monetami, sprzedający Mongoł odmówił ich przyjęcia, ponieważ nie znał
32

3 3

34

31

Dwory panujące Rosji, Belgii i Chin zorganizowały w końcu X I X wieku
spółkę akcyjną „Mongołor", której celem było wydobywanie złota w Mongolii i jego
sprzedaż na rynkach Europy zachodniej,
W głównych centrach handlowych Mongolii, jak np. Urga, Uljasutaj, Kobdo,
Wan-chure i Zajdawe, funkcjonowało w 19-12. r. kilkaset chińskich firm, w tym
30 dużych. B . S z i r e n d y b , Istorija mongolskoj narodnoj rewoluciji 1921 goda,
Moskwa 1971, s. 54.
В ł o с h i n, op. cit, s. 54; M a j s k i j , op. cit., s. 194.
Chińskie srebrne juany pojawiły s i ę w Mongolii w 1907 roku w e d ł u g M a j s k i e g o (op. cit, s. 175), zaś w e d ł u g T u g a r i n o w a dopiero w 1914 roku, przy
czym w większych ilościach nie wcześniej niż pod koniec I wojny światowej (op.
cit, s. 247).
3 2

3 3

3 4

206

ALICJA SZYNKIEWICZ

i nie widział nigdy monet. Działo się to zaś 100 km od Cecerlegu, jednego
z większych ośrodków handlowych .
Oprócz monet do obiegu wprowadzano również banknoty. W latach
1907-1912 na terenie Urgi istniał Bank Daiciński, który emitował bank­
noty dla potrzeb rynku. Banknoty te jednak nie zdobyły popularności
i zaufania, odbiegały w niewielkim zakresie jedynie w dwu większych
miastach Urdze i Uljasutaju. Kiedy w 1911 roku Mongolia uzyskała auto­
nomię, uniezależniając się od Chin, władze mongolskie nie chciały uwględniać banknotów chińskich, a kupcy rosyjscy zaczęli je bojkotować, tak
że banknoty te prawie zupełnie zniknęły z rynku. W ślad za nimi —
wskutek zarządzeń administracyjnych — usunięta została większość chiń­
skich kupców i towarów.
Sytuację tę wykorzystali Rosjanie uzyskując w latach 1912-1913 kon­
cesję od władz państwowych na zorganizowanie w Urdze Narodowego
Banku Mongolskiego, któremu nadano prawo emisji banknotów i bicia
mongolskiej monety w jednostkach równych monecie rosyjskiej. I wojna
światowa przeszkodziła w realizacji tych planów. Bank wprawdzie uru­
chomiono w 1915 roku, jednak banknotów i monet nie emitowano, po
czym Bank zamknięto. Jednocześnie wwożono do Mongolii znaczne ilości
papierowych pieniędzy rosyjskich. W jednym tylko roku 1911 przez ko­
morę celną w Kiachcie wwieziono do Mongolii ok. 4 min. rubli . Dobra
koniunktura dla pieniądza rosyjskiego trwała na rynku mongolskim do
1917 roku. Rewolucja październikowa i wojna domowa w Rosji przyczy­
niły się do upadku wartości rubla rosyjskiego. Banknoty straciły swoją
wartość, a dopływ srebrnych rubli znacznie się ograniczył, lecz nie
przerwał.
Osłabienie pozycji politycznej i ekonomicznej Rosji i związana z nią
słabość rubla na rynku mongolskim zostały wykorzystane przez kupców
chińskich, którzy w 1919 roku masowo powrócili na teren Mongolii w wy­
niku ponownego politycznego podporządkowania kraju Chinom. Chińczy­
cy postanowili wyrugować rosyjski rubel z obiegu i umocnić w nim swoją
własną walutę. Plan realizowano bojkotując niektóre banknoty rosyjskie.
Nie przyjmowano na przykład 20-i 40-rublowych banknotów oraz egzem­
plarzy zniszczonych, pomiętych lub lekko uszkodzonych. Rosyjscy kupcy
oskarżali nawet Chińczyków, że przekłuwają szpilkami rosyjskie bankno­
ty, aby wycofać je z obiegu. Zmienne były również wymagania kupców
chińskich, którzy czasem żądali zapłaty w wysokich odcinkach, innego
35

36

3 5

M a j s k i j , op. cit,

3 6

T u g a r i n o w,

s. 175-176.

op. cit,

s.

248.

R Y N E K PIENIĘŻNY W MONGOLII

207

zaś dnia w drobnych. Jednocześnie dążono usilnie do obniżenia kursu
rosyjskiego rubla w stopniu większym niż wynosił realny spadek kursu.
I tak w 1913 roku rubel wart był 0,7 lana, a w 1916 już 0, 33 lana. War­
tość rubla w 1919 roku spadła do 1 fyna (setna część lana), to jest 70 razy
w porównaniu ze stanem z 1913 roku. Machinacje przeciwko rublowi (nie­
zależnie od jego rzeczywistej dewaluacji) dały pożądany skutek. W 1919
roku rosyjska waluta prawie całkowicie zniknęła z obiegu w Autonomi­
cznej Mongolii. Miejsce jej zajęła waluta chińska w formie srebrnych i pa­
pierkowych juanów, tzw. dolarów chińskich. Banknoty emitowane były
przez centralny bank chiński i miały rosyjski napis „Kałgan". Mongoło­
wie po doświadczeniach z banknotami rosyjskimi odnosili się z dużą re­
zerwą do chińskiego pieniądza papierowego, tak że obrót nim ograniczał
się głównie do centrów handlowych.
W tym też czasie, na mocy porozumienia między bankiem chińskim
i władzami mongolskimi, otwarto w Urdze Bank Narodowy całkowicie
kontrolowany przez Chińczyków. Jednym z jego celów było wprowadza­
nie na rynek banknotów chińskich i wycofanie srebra. Banknoty chińskie
były wprawdzie wymienialne na srebro, ale odbywać się to mogło jedynie
w Kałganie na terytorium chińskim, co praktycznie stawało się niemożli­
we do realizacji. Bank zamieniał również chętnie srebro wagowe i monety
srebrne znajdujące się w skarbcu rządu mongolskiego na banknoty wed­
ług aktualnego kursu. Całość polityki pieniężnej ze strony Chin prowa­
dziła do tego, aby waluta chińska uznana została za oficjalną walutę
Autonomicznej Mongolii. W ten sposób, w walce między pieniądzem
rosyjskim a chińskim, zwycięstwo przechyliło się na stronę tego ostat­
niego.
Rewolucja 1921 roku w Mongolii przyniosła zasadnicze zmiany w ca­
łym systemie polityczno-gospodarczym kraju. Nowa władza ludowa wpro­
wadziła szereg reform celem uporządkowania gospodarki towarowo-pieniężnej. Anulowano wszystkie lichwiarskie zadłużenia u kupców i przed­
stawicieli państw obcych, zniesiono świadczenia pańszczyźniane, zakazano
przywozu z zagranicy obcych metalowych i papierowych pieniędzy oraz
zabroniono wywozu znaków pieniężnych i drogocennych metali.
W roku 1924 powstaje z pomocą radziecką Mongolski Bank Handlowo-Przemysłowy, zaś w 1925 dokonana zostaje reforma pieniężna mająca
na celu uporządkowanie obiegu pieniądza. Nowy mongolski system pie­
niężny oparty zostaje na srebrze. Główną jednostką został tugryk zawie­
rający 18 g srebra 900-nej próby. Dzielił się on na sto mongó. Ze srebra
900-nej próby bito monety wartości 1 tugryka i 50 mongó, ze srebra
500-nej próby monety 20, 15 i 10 mongo, zaś najmniejsze odcinki o no­
minale 5, 3 i 1 móngó bite były z miedzi .Oprócz monet emitowano rów­
nież banknoty wartości 1, 2, 5, 10, 20, 50 i 100 tugryków. Miały one

208

ALICJA SZYNKIEWICZ

w 25% zabezpieczenie w drogocennych metalach i pokrycie w innej
walucie.
Bicie monety i emitowanie banknotów zastrzeżone zostało dla państwa.
Po raz pierwszy w swojej długiej historii Mongołowie doczekali się ro­
dzimego pieniądza, który szybko zaczął wypierać z rynku dotychczasowe
jego formy — srebro wagowe, chińskie i rosyjskie monety oraz banknoty
i otwierał nowy okres gospodarki pieniężnej. Wprowadzeniu nowych,
opartych na systemie pieniężnym, zasad gospodarki sprzyjało nie tylko
stworzenie rodzimego pieniądza, lecz również ogólny kierunek zmian za­
chodzących na rynku mongolskim w końcu X I X i początkach X X wieku.
Przełom wieków charakteryzował się bardzo istotnym dla dalszego
rozwoju gospodarki ożywieniem handlu mongolsko-chińskiego i mongolsko-rosyjskiego. Zainteresowanie państw obcych produktami paster­
stwa i myślistwa pociągało za sobą wzrost transakcji i obrotów handlo­
wych, co przyczyniało się z kolei do ożywienia ośrodków miejskich,
w których prowadzono handel. Zdaniem historyków procesy zachodzące
na rynku mongolskim prowadziły do postępującego ubożenia kraju,
a zwłaszcza ludności pasterskiej . Działo się tak dlatego, że pasterze nie
uczestniczyli bezpośrednio w handlu, nadal opłacali jedynie rentę faudalną w wymiarze rosnącym proporcjonalnie do wzrostu handlu i dopiero
feudałowie, warstwa urzędnicza lub dzierżawcy podatków dostarczali na
rynek produkty hodowli. Praktycznie więc pasterze nie byli bezpośrednio
objęci oddziaływaniem rynku.
Niemniej rynek istniał i postępujące jego utowarowienie było niezbę­
dnym etapem poprzedzającym późniejsze procesy jego powszechnego
upieniężnienia. Mimo iż wpływał na pogorszenie się sytuacji ekonomicz­
nej wytwórców towarów wprowadzanych na rynek, to jednak można
przypuszczać, że odegrał ważną rolę w pojmowaniu przez nich procesów
gospodarczych. Ara ci ujrzeli zwierzęta hodowlane oraz inne produkty
swojej gospodarki w nowej roli ekonomicznej — nie jak dotąd jedynie
w postaci mierników wartości, lecz już jako towar cieszący się po­
pytem i przynoszący zysk. Bezpośrednią korzyść z tego mogli otrzy­
mać dopiero wówczas, gdy zlikwidowana została warstwa pośrednicząca
i pasterze sami stali się stroną transakcji rynkowych. Wydaje się więc,
że zarówno zmiany ekonomiczne końca X I X i początów X X wieku, jak
i zmiany zachodzące w świadomości pasterzy miały istotny wpływ na
dalszy kierunek rozwoju gospodarki mongolskiej, przyczyniając się do
łatwiejszego przeniknięcia rodzimego pieniądza i zasad gospodarki pie­
niężnej w step.
37

Szirendyb,

op. cit., s. 22.

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.