c8dffc0a5b8362064d6a86064cfa0022.pdf

Media

Part of Z problematyki biesiad wiejskich / ETNOGRAFIA POLSKA 1985 t.29 z.1

extracted text
„Etnografia

P o l s k a " , t. X X I X :

1985, z. 1

P L I S S N 0071-1861

ZOFIA

SZROMBA-RYSÓWA

( I H K M PAN, Kraków)
Z PROBLEMATYKI BIESIAD WIEJSKICH
Zakładając, iż podstawą procesu poznawczego etnografii są badania
terenowe, zmierzające do ukazania autentycznych faktów we właściwym
dla nich kontekście, opowiadam się t y m samym za empirycznym nurtem
etnografii polskiej, który skłania do podejmowania problematyki w nie­
dostatecznym stopniu przebadanej i opracowanej. W tym założeniu metologicznym, reprezentowanym przez Pracownię Etnografii I H K M PAN
w Krakowie *, nie należy widzieć chęci przeciwstawienia teorii — empirii,
których związek jest oczywisty. Podkreślenia jednak wymaga doniosłość
podstawy naszych teoretycznych rozważań, jaką stanowią badania tere­
nowe, pozwalające na śledzenie zjawisk tkwiących we współczesne] k u l ­
turze wsi polskiej, a możliwych do rozwiązania tylko w zetknięciu ze
społecznością w i e j s k ą . Bezsporny jest — jak sądzę — przedmiot naszych
badań, t j . współczesny człowiek i jego kultura, jak i sam walor poznaw­
czy empirycznych badań terenowych. Badacz, który operuje źródłem za­
stanym — jak pisze K. Dobrowolski — zawsze znajduje się w sytuacji
upośledzonej w porównaniu z tym, który sam zdobywa podstawy źródło­
we w toku bezpośredniej styczności z badaną rzeczywistością .
2

3

Rzeczywistość ta badana jest przeze mnie od wielu lat w kontekście

1

PAN

Zob. К . K w a ś n i e w i c z ,
D . T y l k ó w a, Pracownia
w Krakowie,
„ E t n o g r a f i a P o l s k a " (zeszyt b i e ż ą c y ) .

Etnograficzna

IHKM

8

P o n i ż s z e s ł o w a B . M a l i n o w s k i e g o n i e c h p o s ł u ż ą do r e f l e k s j i p r z y p o d e j m o ­
w a n i u a k t u a l n i e drogi b a d a w c z e j : „ E t n o l o g i a z n a j d u j e s i ę w s m u t n e j i a b s u r d a l ­
nej, ż e b y nie p o w i e d z i e ć tragicznej sytuacji, p o l e g a j ą c e j na tym, że i l e k r o ć zaczy­
na p o r z ą d k o w a ć s w ó j w a r s z t a t n a u k o w y , w y p r a c o w y w a ć w ł a ś c i w e n a r z ę d z i a b a ­
d a w c z e i chce j u ż p r z y s t ą p i ć do o p r a c o w y w a n i a w y z n a c z o n y c h sobie z a d a ń , p r z e d ­
miot j e j b a d a ń z n i k a z p o l a b a d a w c z e g o i to z n i k a z n i e z w y k ł ą
szybkością",
B . M a l i n o w s k i , Argonauci
Zachodniego
Pacyfiku.
Relacje
o
poczynaniach
i przygodach
krajowców
z Nowej Gwinei, W a r s z a w a 1967, s. 13.
8

K .
D o b r o w o l s k i , Uwagi
o
społeczną,
![w:] Robotnicy
na wczasach
c ł a w 1963, s. 25.

badaniach
nad współczesną
w pierwszych
latach Polski

rzeczywistością
Ludowej,
Wro­

100

Z O F I A SZROMBA-RYSOWA

4

pożywienia ludowego, podstawowej potrzeby człowieka . Na kanwie tych
zainteresowań zrodził się w ostatnich latach zamysł poświęcenia szczegól­
nej uwagi wspóbiesiadnictwu, które jest specyficznym wyrazem kon­
sumpcji żywnościowej, jak również i więzi społecznej mieszkańców wsi.
Biesiady uznać można za przykład konsumpcji ostentacyjnej, inaczej
określanej jako konsumpcja ,,na pokaz", a więc w sensie egzystencji czło­
wieka zbędnej, przynoszącej za to zadowolenie, uznanie, prestiż mającej
innych zadziwić, zjednać czy tym podobne. Zastanawiając się nad istotą
współbiesiadnictwa stwierdzić należy, iż uczty spełniają w społeczeństwie
wiele funkcji, będąc formą porozumienia międzyludzkiego. Podlegają
zasadzie wzajemności leżącej u podstaw życia zbiorowego, a zarazem i to­
warzyskiego.
Punktem wyjścia badań jest hipoteza o społecznej potrzebie biesia­
dowania, realizowanej dziś tak spektakularnie na wsi polskiej, nie tylko
dzięki możliwościom materialnym, ale na skutek chęci sprostania nowym
wzorom zachowań, będących wyrazem ostentacyjnego stylu życia. War­
tości hedonistyczne, a one to przejawiają się we współbiesiadnictwie ,
szybko przejmowane są ze środowiska miejskiego jako łatwo dostępne
i najbardziej wizualne. One to mają być wyrazem „umiastowienia" wsi
mogącej sobie pozwolić na luksus przynależny dawniej tylko warstwom
bardziej elitarnym, u których skłonność do biesiad i „przebrania miary
w użyciu jadła i napoju" od lat była zakorzeniona, uchodząc za narodową
cechę Polaków .
Pytania o motywy gromadzenia się przy wspólnym stole i postawy
wobec jedzenia w sytuacjach, gdy uważa się, iż winno być ono wystaw­
ne, stanowią istotę dociekań badawczych. Współbiesiadnictwo jako „na­
stępstwo postawy gromady wobec manifestacji solidarności" poprze­
dziło — jak piszą W. Thomas i F. Znaniecki — „motyw postawienia się
w formie uroczystej biesiady jako oznaki pozycji rodziny w hierarchii
5

e

7

4

W y n i k i b a d a ń b y ł y p o d s t a w ą a r t y k u ł ó w i s a m o d z i e l n e j p u b l i k a c j i (Z. S z r o m b a - R y s o w a , Pożywienie
ludności
wiejskiej
na Śląsku,
W r o c ł a w 1978). B y ł y t e ż
prezentowane
na międzynarodowych
konferencjach p o ś w i ę c o n y m
etnologicznym
b a d a n i o m n a d p o ż y w i e n i e m , k t ó r e od 1970 r. o d b y w a j ą s i ę co t r z y l a t a . O s t a t n i a ,
p i ą t a k o n f e r e n c j a , m i a ł a m i e j s c e w 1983 r. n a W ę g r z e c h .
6

B . M a l i n o w s k i p i s a ł п р . : „ o l b r z y m i e znaczenie, j a k i e m a u c z t a w s p ó l n a w e
w s z y s t k i c h uroczystych o k o l i c z n o ś c i a c h , z a r ó w n o u nas, j a k i w znacznie w y ż s z e j
mierze u l u d ó w pierwotnych, wskazuje r ó w n i e ż na w y r a ź n i e h e d o n i s t y c z n ą rolę,
jaką przeżycia przy s p o ż y w a n i u p o k a r m ó w odgrywają w całej ludzkości", В. M al i n o w s k i , Wierzenia
pierwotne
i formy
ustroju
społecznego.
Pogląd
na
genezą
religii ze szczególnym
uwzględnieniem
totemizmu,
{ w : ] Dzieła,
t. 1, W a r s z a w a 1980,
s. 149.
e

go

F .

S. D m o c h o w s k i ,

w Polsce

k i , Zarysy
7

i w

ościennych

domowe,

W. T h o m a s ,

Dawne

obyczaje

prowincjach,

i ludu

wiejskie­

W a r s z a w a 1860, s. 124; K . W .

i zwyczaje

szlachty

Wójcic­

t. 1, W a r s z a w a 1842, s. 180.
F . Z n a n i e c k i , Chłop

W a r s z a w a 1976, s. 156.

polski

w

Europie

i

Ameryce,

t.

1,

101

Z PROBLEMATYKI BIESIAD WIEJSKICH

8

s p o ł e c z n e j " . W ostatnich latach — jak się wydaje — dominuje motyw
rywalizacji międzyludzkiej, skłaniającej do działań mogących być rękoj­
mią powodzenia życiowego i prestiżu społecznego . Godna przebadania
jest także hipoteza mówiąca o zapraszaniu na ucztę w chęci zjednania
sobie albo osobie, w intencji której była urządzana, przychylności bie­
siadników i uchronienia się przed ewentualnym zaszkodzeniem . Mó­
wiąc o tzw. psychologii pokarmu na ogół ma się na myśli szeroko rozbu­
dowane wokół jedzenia oceny i wartości, świadczące o przypisywaniu m u
znacznie szerszej roli niż tylko zaspokojenia głodu. Jak pisze B. Mali­
nowski „pokarm dzięki kanonizacji jedzenia wysuwa się na pierwszy plan
życia i pojęć religijnych człowieka" . Należy dodać, iż znaczenie biesiad
jako formy komunikowania się ludzi ukazuje sposób rozpowszechniania
się nowych wzorów zachowań i tworzenia się nowych wartości. W cza­
sie uczt doskonaleniu ulegały także języki, swobodna bowiem i pogodna
atmosfera usposabiała do ufności i r o z m o w y .
9

10

11

12

Z powyższych nawet wyrywkowych tylko stwierdzeń wynika, iż po­
szukiwanie źródeł manifestowanej ostatnio z tak dużą siłą idei współbiesiadnictwa na wsi polskiej winno iść w wielu kierunkach, ukazując
wywoływane t y m zjawiskiem złożone reakcje kulturowe.
W podjętych przeze mnie badaniach nad biesiadami, prowadzonych
we wsiach karpackich , staram się m.in. szukać odpowiedzi na pytania,
które sformułować można następująco: do jakiego stopnia ucztowanie
wywodzi się z zasad 'solidarności rodzinnej i o ile rozszerzone jest na
członków innych rodzin i szerszy krąg społeczności lokalnej i pozalokalnej; w jakim zakresie mówić można o łączącej i dzielącej roli stołu bie­
siadnego; na czym polega we współbiesiadnictwie zasada wzajemności;
jakie treści kulturowe przekazywane są w trakcie wspólnego ucztowania.
Należy podkreślić, iż zainteresowaniem moim obejmuję przejawy kon­
sumpcji ostentacyjnej, określane przeze mnie biesiadami, za które uwa13

8

Ibidem.
Zob. t e ż F . Z n a n i e c k i , Socjologia
wychowania,
1975, s. 239; A . G u r e w i с z, Kategorie
kultury
średniowiecznej,
s. 156.

t. 2, W a r s z a w a
W a r s z a w a 1976,.

8

„ P ó ź n i e j s z e b i e s i a d y i z a b a w y k l a s y p r ó ż n i a c z e j {...] s ł u ż ą r ó w n i e ż j a k o j e d ­
n a z f o r m r y w a l i z a c j i , i to s ł u ż ą w c a l e dobrze, p o n i e w a ż u k r y w a j ą istotne m o t y ­
w y za s z y l d e m i n n y c h nie z a b a r w i o n y c h r y w a l i z a c j i , a w i ą c ł a t w i e j s z y c h do u j a w ­
nienia", T . V e b i e n , Teoria klasy próżniaczej,
W a r s z a w a 1971, s. 70.
Zob. J . G . F r a z e r , Złota gałąź,
W a r s z a w a 1965, s. 191.
" M a l i n o w s k i , Wierzenia
pierwotne...,
s. 181. Zob. t e ż A . v a n G e n n e p...
Les rittes de passage, P a r i s 1909, s. 39.
Zob. A . B r i l l a t - S a v a r i n ,
Fizjologia
smaku
albo medytacje
o
gastro­
nomii
doskonałej,
W a r s z a w a 1973, s. 134; А . В а с h t i n, Twórczość
Franciszka
Rabeiais'ego
a kultura
średniowiecza
i renesansu,
K r a k ó w 1975, s. 369.
1 0

1 г

l ł

Dotychczas przeprowadzono d o g ł ę b n e badania we w s i a c h B r e n n a i Istebna
w B e s k i d z i e Ś l ą s k i m oraz Ł ą c k o i O b i d z a w B e s k i d z i e S ą d e c k i m . W s t ę p n y m i po­
s z u k i w a n i a m i terenowymi o b j ę t o dwie wsie p o ł o ż o n e w Beskidzie
Żywieckim:
Sól i Milówka.

102

Z O F I A SZROMBA-RYSOWA

żarn podejmowanie posiłkiem osób zapraszanych do wspólnego stołu
z okazji niezwykłego i niecodziennego wydarzenia. Za istotny element
przyjmuję więc fakt zapraszania gości, pozwalający na wyodrębnienie
z całokształtu zjawiska, jakim jest wzajemne goszczenie się, tych gościn,
które spełniają następujące warunki: 1) są uwieńczeniem znamienitego
wydarzenia; 2) poprzedza je zapraszanie gości; 3) są miejscem wzmożo­
nej konsumpcji niecodziennych na ogół potraw i alkoholu; 4) są okazją
do wręczania darów; 5) przypadają na określony, najczęściej umownie,
dzień. Biesiady uważam więc za wyższą formę goszczenia się, wyróż­
niając je spośród innych, często przypadkowych poczęstunków.
Biesiada to przede wszystkim suto zastawiony stół, poprzez który
manifestuje się odświętaość sytuacji. Nawiązując do wspomnianej psy­
chologii pokarmu warto zastanowić się nad znaczeniem i rolą jedzenia
w sferze przeżyć pozamaterialnych. To bowiem, co godne jest upamięt­
nienia, ma szczególną wagę dla jednostki lub grupy, winno być zado­
kumentowane wspólną ucztą, która gromadząc zaproszonych uczestni­
ków nadaje wydarzeniu charakter społeczny. Biesiadę uznać bowiem
należy za ważny i chyba jedyny obok stroju sposób zamanifestowania
wagi wydarzenia, które poprzez ostentacyjną konsumpcję nabiera cech
sytuacji odświętnej. Na przykładzie wspólnego ucztowania śledzić moż­
na sposób zachowania się biesiadników, którzy w sytuacjach niecodzien­
nych i w gronie osób nieraz dla siebie obcych prezentują zderzające się
ze sobą postawy. Postawy te świadczą o żywiołowych i złożonych reak­
cjach biesiadników na zmiany sposobu zachowania się przy stole, któ­
re — jak pisze N . Elias — są „częścią o wiele szerszej zmiany odczuć
i zachowań ludzkich" . Tradycyjna kultura ze swą wewnętrzną harmo­
nią dawała człowiekowi poczucie bezpieczeństwa i wzorce postępowania
na wszelkie okazje. Każdy wiedział, co go czeka w towarzystwie biesiad­
ników i jak ma się wśród nich zachować. Tradycja stawiała człowieka
w „system rytuału wyuczonego na drodze k u l t u r o w e j " . Wkraczanie
natomiast innowacji, które we współbiesiadnictwie jako sytuacji od­
świętnej uwidacznia się ze szczególną siłą, prowadzi do niespójności
kulturowej. Innowacje w zakresie dekoracji stołu, estetyki, jadłospisu
wyprzedzają zmiany w sposobie zachowania się przy stole, gdzie barie­
ra psychiczna jest znaczna. Chęć sprostania bowiem z jednej strony no­
w y m wzorom, a z drugiej podtrzymania tradycyjnego sposobu zachowa­
nia czyni sytuację przy wspólnym stole dobrym polem obserwacji zde­
rzających się postaw i wzorów kulturowych. Obawa przed krytyką
w wypadku niewłaściwego zachowania pozwala wzbogacić badania o za­
gadnienie zmian w zakresie świadomości, hierarchii wartości i postaw
mieszkańców badanych wsi.
14

15

1 4

N. E l i a s ,

Przemiany

obyczajów

w

cywilizowanej

Europie,

W a r s z a w a 1980,

•s. 157.
1 4

M. C z e r w i ń s k i ,

Przemiany

obyczaju,

W a r s z a w a 1972, s. 158.

Z PROBLEMATYKI BIESIAD

WIEJSKICH

103

Dotychczas zebrane materiały terenowe posłużyły do przeprowadze­
nia wstępnej analizy biesiad . Za układ porządkujący przyjęto takie
elementy, jak: 1 •— uczestnicy gościn (ich rodzaj, forma zapraszania,
obowiązki i przywileje); 2 — miejsce i czas uczty; 3 — biesiadny stół
i rytuał picia (jadłospis, sposób nakrycia stołu i podawania potraw, spo­
sób jedzenia, symbolika potraw, strona werbalna uczty); 4 — dary zwią­
zane z gościną (zarówno przynoszone przez uczestników, jak i przez nich
otrzymywane). Innym interesującym mnie zagadnieniem są funkcje
spełniane przez biesiady w społeczności wiejskiej (jak np. funkcja l u dyczna, integracyjna, prestiżowo-reprezentacyjna, alimentacyjna), które
w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat, objętych badaniami, ulegały prze­
mianom tracąc lub zyskując na znaczeniu.
16

Przekonanie o znacznych reperkusjach kulturowych, jakie wywołuje
na wsi polskiej wspólne biesiadowanie, jest impulsem do kontynuowa­
nia badań nad tym nie opracowanym dotąd w literaturze etnograficznej
zagadnieniem, a możliwym do rozwiązania tylko na drodze empirycznych
badań terenowych w bezpośrednim zetknięciu z badaną rzeczywistością.
Opracowywane zagadnienie nie jest specyficzne dla badanego obszaru.
Zarówno mechanizmy, jak i przyczyny oraz skutki dokonujących się
przemian kulturowych obserwowanych na przykładzie współbiesiadnictwa badanych wsi pozwalają — jak sądzę — na ukazanie szerszych
prawidłowości niż tylko w skali jednego regionu. Dodać jednak należy,
iż w badaniach dąży się do uchwycenia tych cech omawianego zagadnie­
nia, które znamienne są dla kultury ludowej Karpat Polskich, będącej
przedmiotem prac badawczych całego zespołu Pracowni Etnografii I H K M
P A N w Krakowie.
3 8

P r z e d s t a w i o n a ona z o s t a ł a w d w ó c h o p r a c o w a n i a c h : Biesiady
wiejskie,
[w:]
Tradycja
a współczesne
przeobrażenia
kultury
wsi Beskidu
Śląskiego,
„Etnografia
P o l s k a " , t. 28: 1984, z. 1, s. 105-131; Biesiady
wiejskie,
[w:] Studia
i
materiały
z etnografii
Beskidu
Sądeckiego
(przygotowane do d r u k u w w y d . K o m i s j i E t n o g r a ­
ficznej przy Oddziale P A N w K r a k o w i e ) .

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.