10120814d761547a29f64bd266969ab9.pdf
Media
Part of XXI i XXII konkurs szopek w Krakowie/ Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1965 t.19 z.1
- extracted text
-
Ewa
XXI
Fryś-Pietraszkowa
I
XXII
K O N K U R S
S Z O P E K
Jakby na p r z e k ó r wypowiedziom s c e p t y k ó w popular
ność k o n k u r s ó w na n a j p i ę k n i e j s z ą szopkę k r a k o w s k ą
wzrasta z r o k u na rok.
Podczas gdy w pierwszych
15 konkursach b r a ł o udział do 40 s z o p k a r z y w X X k o n
kursie — 64, w X X I — 75, to w ostatnim X X I I , k t ó r y
o d b y ł s i ę 12 grudnia 1964 r. — 100 t w ó r c ó w p o k a z a ł o
łącznie 113 szopek. P r z e s z ł o p o ł o w ę stanowili w ś r ó d
nich debiutanci. I n t e r e s u j ą c o przedstawia się s t r u k t u r a
w i e k u i płci szopkarzy:
W i e k
do 14 1. 15—241. 25—341. 35—441. 45—541.
ponad
55 1.
Z w r ó c i ć n a l e ż y u w a g ę na fakt, że wzrasta ostatnio
liczba kobiet w y k o n u j ą c y c h konkursowe szopki. W r o k u
1963 było ich 10, a w 1964 r. już 22, a w ś r ó d nich n a j
w i ę c e j dziewcząt, uczennic i studentek, ale b y ł y t a k ż e
reprezentowane, choć mniej licznie, starsze osoby.
R a z e m
1963
22 (4)
18
(4)
91(2)"
9
7
10
75
(10)
1964
20 (5)
29
(9)
12 1(2)
19 '(3)
7 (1)
13 (2)
100
(22)
K R A K O W I E
3 drugie, 4 trzecie i 4 czwarte o t r z y m a ł a niezbyt liczna
grupa szopkarzy w w i e k u 35 do 44 lat, podczas gdy na
szopkarzy m ł o d s z y c h , 25 do 34 lat, p r z y p a d ł y kolejno
pierwsza, druga, trzecia i czwarta nagrody, a wszyscy
starsi — w w i e k u ponad 45 lat, nie zdobyli ani jednej
pierwszej, t y l k o 2 drugie, 8 trzecich i 6 czwartych, a w i ę c
stosunkowo d u ż o , ale raczej niższych n a g r ó d . Niewiele
n a g r ó d , bo t y l k o 2 drugie, 1 trzecia i 5 czwartych przy
znano m ł o d z i e ż y ; ona natomiast otrzymuje z n a c z n ą w i ę k
szość przyznawanych k a ż d o r a z o w o w y r ó ż n i e ń .
w y k o n a w c ó w
R o k
W
Jeśli chodzi o skład zawodowy u c z e s t n i k ó w ostatnich
k o n k u r s ó w , to najliczniej reprezentowana b y ł a młodzież
szkolna i studencka ( X X I konkurs — 45%, X X I I — 37%).
D r u g ą co do wielkości g r u p ę ( X X I — 26%, X X I I — 30%)
stanowili rzemieślnicy, technicy i pracownicy f i z y c z n i .
Około 15% szopkarzy w tych konkursach to pracownicy
umysłowi, w tym kilku
z wyższym wykształceniem,
a o k o ł o 10% renciści.
N a j w i ę k s z y m powodzeniem cieszą się konkursy w ś r ó d
dzieci i młodzieży do lat 24. Ta kategoria d o s t a r c z y ł a
około p o ł o w y u c z e s t n i k ó w ostatnich d w ó c h k o n k u r s ó w .
O p i e r a j ą c się na biografiach d o j r z a ł y c h szopkarzy, w i e
lokrotnie notowanych w konkursach, m o ż e m y przypusz
czać, że z grupy m ł o d y c h za lat k i l k a w y r o s n ą zdobywcy
n a j w y ż s z y c h n a g r ó d . Nagrody te najczęściej d o s t a j ą się
w r ę c e ś r e d n i e g o pokolenia. N a j w i ę c e j wysokich n a g r ó d
łącznie w ostatnich d w ó c h konkursach, bo 3 pierwsze,
2
W 1963 r. przyznano 2, a w 1964 r. 3 pierwsze nagro
dy. W ś r ó d l a u r e a t ó w d w u k r o t n i e p o w t a r z a j ą się nazwi2
Grupa ta została o k r e ś l o n a w oparciu o_ niezbyt
precyzyjne dane dotyczące zawodu z p r o t o k o ł ó w k o n
kursowych prowadzonych przez Muzeum Historyczne
m. K r a k o w a .
1
Por. R. Reinfuss, X V powojenny
konkurs
szopek,
„Pol. Szt. L u d . " , X V , 1960, n r 2, s. 114 i recenzje z na
s t ę p n y c h k o n k u r s ó w szopek.
«•»-<, f ,
t
.n.i
h -fi.
\ i
k%r JM
.1
j$> ..
f
60
:
i. .
?
• ..»
1
' 'l' ~ V
•• . c i
Szopki. II. 1. Wys. 170
cm.
Wyk.
Zbigniew
Grzech. Kraków.
I nagr.
na konkursie
1963 r.
II.
2.
Wys.
155
cm.
Wyk- Z. Grzech. I nagr.
na konkursie
1964 r.
II. 3. Wys. 49 cm.
Wyk.
w 1963 r. Feliks
Czaj
kowski.
Zelczyna,
pow.
Kraków.
II.
4.
Wys.
160 cm. Wyk.
Wacław
Morys. Kraków.
I nagr.
na konkursie
1963 r.
II.
5. Wys.
130
cm.
Wyk. W. Morys. I nagr.
na konkursie 1964 r.
szopki, nieco zanadto w y d ł u ż o n a , ustawiona na licznych
kolumienkach, zbyt subtelnych w stosunku do opartych
na nich ł u k ó w i do całego masywu. Z w ł a s z c z a szopka
u b i e g ł o r o c z n a s p r a w i a ł a w r a ż e n i e , że lada chwila k o l u m
nada m o ż e się z a ł a m a ć pod jej ciężarem.
W a c ł a w Morys już od dawna należy do czołówki k r a
kowskich szopkarzy i wielokrotnie z d o b y w a ł wysokie na
grody, a ostatnie sukcesy p o t w i e r d z a j ą jego d u ż e m o ż
liwości. Szopki pokazane przez niego w ostatnich d w u
konkursach c e c h u j ą dobrze w y w a ż o n e proporcje oraz
u m i e j ę t n e przetwarzanie e l e m e n t ó w zabytkowej archi
t e k t u r y K r a k o w a t w o r z ą c y c h p r z e w a ż n i e h a r m o n i j n ą ca
łość. S m u k ł ą f o r m ę swych szopek p o d k r e ś l a Morys do
datkowo szeregiem pionowych r y t m ó w na fasadach, d r o
biazgowo rozpracowanych pod w z g l ę d e m architektonicz
n y m i kolorystycznym. Do dekoracji, poza b a r w n y m i
foliami, u ż y w a t a k ż e drobnych
szklanych p a c i o r k ó w .
Ostatnie szopki Morysa zdobiły liczne l a l k i , umieszczane
na ruchomych k r ę g a c h , na p r z y k ł a d k o r o w ó d L a j k o n i k a
czy krakowskie wesele z „ c h o c h o ł e m " .
ska Zbigniewa Grzecha (27 1.) i W a c ł a w a Morysa (40 1.).
Obaj ci szopkarze wiele już razy startowali w k o n k u r
sach, przy czym Grzech, w y s t ę p u j ą c y kolejno jako uczeń
liceum, student i wreszcie magister i n ż y n i e r , stopniowo
z d o b y w a ł coraz wyższe nagrody, aż wreszcie ostatnio
z a k w a l i f i k o w a ł się do n a j w y ż s z e g o grona l a u r e a t ó w . Inż.
Grzech w y k o n u j e swe szopki z j u b i l e r s k ą p a s j ą i precy
zją. W y p r a c o w a ł on styl dekoracji w y r ó ż n i a j ą c y się nie
zliczoną w p r o s t m a s ą w o l u t , ł a ń c u s z k ó w i innych d r o b
nych z d o b i e ń ze staniolu o stonowanych kolorach. Po
k r y t e n i m i frontony szopekj s p r a w i a j ą w r a ż e n i e prze
ł a d o w a n y c h , dopiero po w ł ą c z e n i u w e w n ę t r z n e g o o ś w i e t
lenia budzi zachwyt ich bajeczne bogactwo. Pewne za
strzeżenia
wywołuje
natomiast sama b r y ł a b u d y n k u
Trzecia szopka odznaczona w 1964 r. I n a g r o d ą na
leżała do Witolda G ł u c h a , 35-letniego mechanika. M i a ł a
ona z g r a b n ą s y l w e t k ę i kunsztowne zdobiny t e c h n i k ą
p r z y p o m i n a j ą c ą f i l i g r a n w kolorze z ł o t y m i srebrnym,
k t ó r e j a k p a j ę c z y n k a p o k r y w a ł y wielobarwne tło.
Charakterystyczne jest, że za n a j p i ę k n i e j s z e w X X I I
konkursie uznano szopki, w k t ó r y c h zdobnictwo d o m i n o
w a ł o w zasadzie nad k s z t a ł t e m , podczas gdy n i e k t ó r e
szopki, w y r ó ż n i a j ą c e się w ł a ś n i e f o r m ą , z n a l a z ł y m n i e j
sze uznanie w oczach j u r y . Do takich n a l e ż a ł a np. szopka
Jana N u ć k o w s k i e g o , studenta architektury ( I I nagroda),
bardzo krakowska, a j e d n o c z e ś n i e ś w i e ż a i i n t e r e s u j ą c a
d z i ę k i u w z g l ę d n i e n i u k i l k u nie w y k o r z y s t y w a n y c h do
tychczas przez szOpkarzy f r a g m e n t ó w architektonicznych
i nowatorskiemu zestawieniu (boczne w i e ż e w l e k k i m
skosie, zamiast frontalnie). W ś r ó d czterech I I n a g r ó d
znalazła się r ó w n i e ż szopka Franciszka Tarnowskiego,
61
k t ó r y powoli zaczyna p r z e ł a m y w a ć długi okres złej
passy, Macieja Moszewa oraz I r e n y B a r a ń s k i e j . Moszew,
student architektury, od k i l k u lat zafascynowany szop
k ą k r a k o w s k ą , interesuje się zwłaszcza jej w y p o s a ż e
niem technicznym. D a ł s z o p k ę w d z i ę c z n ą , p r o s t ą w for
mie. Po licznych jej balkonikach, korytarzach i pode
stach s n u ł y się korowody m a l e ń k i c h figurynek w t a k t
prostej melodii w y g r y w a n e j przez mechaniczne cym
b a ł y . Ten sam t w ó r c a w y k o n a ł ponadto n a j m n i e j s z ą
„ s z o p k ę " k o n k u r s u o wysokości... 0,5 cm. Szopka Ba
r a ń s k i e j , barwna, duża, poprawna, nie w y r ó ż n i a ł a się
specjalnie na tle innych.
R ó w n i e ż w poprzednim, X X I konkursie cztery szop
k i o t r z y m a ł y d r u g ą l o k a t ę . M i m o iż wszystkie zbudo
wane b y ł y w g tego samego schematu ( t r z y w i e ż o w a
szopka o dość znacznych rozmiarach), b y ł y znacznie
z r ó ż n i c o w a n e . W y k o n a w c a m i ich b y l i : Z y g m u n t Grabar
ski, Z d z i s ł a w Dudzik ( w X X I I konkursie I I I nagroda),
S t a n i s ł a w P a c z y ń s k i oraz Jan J ę d r s z c z y k . Nie sposób
na t y m miejscu w y m i e n i ć nawet wszystkich t w ó r c ó w
nagrodzonych szopek, nie m ó w i ą c o n a j k r ó t s z e j choćby
charakterystyce ich. W a r t o jeszcze w s p o m n i e ć o znanym
r z e ź b i a r z u l u d o w y m , Feliksie Czajkowskim, k t ó r y p a r ą
lat temu zaczął uczestniczyć w konkursach, p o c z ą t k o w o
z d r e w n i a n y m i budyneczkami, k t ó r e m a ł o p r z y p o m i n a ł y
t r a d y c y j n ą s z o p k ę k r a k o w s k ą . Stopniowo jego prace
stają się coraz bardziej i n t e r e s u j ą c e d z i ę k i temu, ż e nie
stosuje on mechanicznie ustalonych k a n o n ó w szopki
krakowskiej, a przetwarza je po swojemu, u z u p e ł n i a j ą c
charakterystycznymi r z e ź b a m i . F i g u r k i Czajkowskiego,
zakupione w Cepelii, zostały k u jego rozpaczy w y k o
rzystane przez innego szopkarza, Ryszarda K i j a k a , jako
k u k i e ł k i . Była to jedna z niewielu szopek ze s c e n k ą
i ruchomymi lalkami.
Te szopki-teatrzyki, niegdyś lansowane j a k o p r z y
szłość szopki krakowskiej i forytowane przez sądy
II. 6. Szopka, wys. 115 cm. Wyk.
I nagr. na konkursie
1964 r.
Witold
Głuch.
Kraków.
6
konkursowe, w y r a ź n i e się p r z e ż y w a j ą . Nie
znalazły
n a b y w c ó w , bowiem b y ł y zbyt kruche i delikatne,
a r ó w n o c z e ś n i e za kosztowne, b y m o ż n a je o d d a ć np.
w r ę c e dzieci w ś w i e t l i c y szkolnej. Z w y k ł e , zwłaszcza
mniejsze szopki nadal cieszą się powodzeniem, w y k o
rzystywane j a k o podarunki, p a m i ą t k i i t p . Prawdopo
dobnie dlatego od k i l k u lat wzrasta w ś r ó d u c z e s t n i k ó w
k o n k u r s ó w tendencja do miniaturyzacji szopek. W ś r ó d
szopek zgromadzonych ostatnio blisko p o ł o w ę s t a n o w i ł y
szopki m a ł e , p o n i ż e j 40 cm w y s o k o ś c i , a w ś r ó d nich
sporo m i n i a t u r e k od 10 do 0,5 om. M o ż n a b y ł o w ś r ó d
nich z a u w a ż y ć niejednokrotnie p r a w d z i w e a r c y d z i e ł k a ,
j a k szopeczki wykonane przez B a r b a r ę W o ź n i c z k o , Leo
na K r u k a czy 12-letniego M a ć k a K ł y s i k a .
Szopkarze, w ustawicznym poszukiwaniu nowych,
atrakcyjnych p o m y s ł ó w i r o z w i ą z a ń f o r m a l n y c h , z w r a
cają b a c z n ą u w a g ę na wszystkie aktualne zdarzenia
i obchody. W ostatnich konkursach w y r a ź n i e z a z n a c z y ł
się w p ł y w Jubileuszu U n i w e r s y t e t u J a g i e l l o ń s k i e g o , w
postaci e l e m e n t ó w a r c h i t e k t u r y Collegium Maius a na
wet neogotyckiego Collegium N o v u m , w k o m p o n o w a
nych w fasady szopek. W w i e l u szopkach w y s t ę p o w a ł y
f i g u r k i postaci historycznych z w i ą z a n y c h z U n i w e r s y
tetem, m . i n . Kazimierz W i e l k i , Jadwiga i J a g i e ł ł o w oto
czeniu t r a d y c y j n y c h k r a k o w s k i c h L a j k o n i k ó w , T w a r
dowskich, t a ń c z ą c y c h k r a k o w i a k ó w , kwiaciarek z r y n
k u . Jako dekoracja szopkowych w n ę t r z w y s t ę p u j ą t a k
że m i n i a t u r y n i e k t ó r y c h k r a k o w s k i c h p o m n i k ó w . Trzeba
p o d k r e ś l i ć , że coraz rzadziej z d a r z a j ą się w pokazach
„ o m y ł k i " , p o l e g a j ą c e na z u p e ł n y m niezrozumieniu za
sad konkursu. W ostatnim, poza s z o p k ą - a b s t r a k c j ą po
k a z a n ą przez d w ó c h s t u d e n t ó w A S P oraz modelem
„ p r a s ł o w i a ń s k i e g o g r o d u K r a k a " , więcej ich nie zano
towano.
Z w i ą z a n a z d u ż y m i t r u d n o ś c i a m i jest o g ó l n a ocena
w a r t o ś c i artystycznych, jakie p r z y n i o s ł y ostatnie dwa
konkursy. K o n k u r s ó w b y ł o już wiele,
konkurencja
z w i ę k s z a się stale, coraz t r u d n i e j s t w o r z y ć coś nowego,
rewelacyjnego, co r ó w n o c z e ś n i e nie o d b i e g a ł o b y w spo
sób zasadniczy od t r a d y c j i krakowskiej szopki. W y d a
w a ć b y się m o g ł o , że n a s t ą p i ł okres pewnej stagnacji
w jej rozwoju. Jednak p o r ó w n u j ą c szopki w s p ó ł c z e s n e
z u s t a w i o n y m i na w y s t a w i e pokonkursowej p a r u n a j
lepszymi szopkami sprzed k i l k u czy k i l k u n a s t u lat,
w i d a ć w y r a ź n i e o g r o m n ą r ó ż n i c ę . Te starsze, bardzo
poprawne, ale j a k b y akademickie w swej s z t y w n o ś c i ,
nie w y t r z y m u j ą k o n k u r e n c j i z wieloma szopkami no
w y m i , nawet t y m i , k t ó r e u z y s k a ł y ś r e d n i ą o c e n ę . W i d a ć
tedy w y r a ź n i e , że szopka k r a k o w s k a stale zmienia się
i rozwija, choć zbyt wolno, by m o ż n a to z a o b s e r w o w a ć
z k o n k u r s u na konkurs.
O potrzebie k o n k u r s ó w , poza i c h o s i ą g n i ę c i a m i a r t y
stycznymi oraz ilością u c z e s t n i k ó w , ś w i a d c z y t a k ż e ich
ogromna p o p u l a r n o ś ć w K r a k o w i e . Ostatnie d w a k o n
kursy o d b y w a ł y się wprawdzie tradycyjnie na R y n k u
G ł ó w n y m , ale nie na stopniach p o m n i k a Mickiewicza,
j a k dotychczas b y w a ł o , lecz pod arkadami Sukiennic,,
w miejscu tak ciasnym, że dla regulacji r u c h u t ł u m u
ciekawych i u m o ż l i w i e n i a pracy j u r y o k a z a ł a się k o
nieczna pomoc m i l i c j i . Z r o z u m i a ł e , że i pokonkursowe
w y s t a w y cieszą się o g r o m n y m zainteresowaniem t y s i ę c y
w i d z ó w . Wszystkie nagrodzone w i ę k s z e szopki zostały
oczywiście zakupione przez r ó ż n e instytucje, mniejsze
można było nabyć zarówno w Krakowie, jak i War
szawie w sklepach Cepelii.
Fot.: Jan
Swiderski.
