047f902ccfcc2ce35549f4dc0e517127.pdf

Media

Part of Recenzje / ETNOGRAFIA POLSKA 1967 t.11

extracted text
R

E

PIESKI
nio

C

ŚWIAT

E

(Mondo

Climati i Benito

N

Z

Cane), Scenariusz:

Fratteri,

J

E

G u a l t i e r o J a c o p e t t i , zdjęcia:

muzyka: Nino

Oliviero

Anto­

i Riz O r t o l a n i , komentarz.

G. J a c o p e t t i , p r o d u k c j a C i n c r i z ( W ł o c h y 1962)

Film

jest

niewątpliwie

tacji. Umożliwia
nych

własności r z e c z y , n i e w y ł ą c z a j ą c

Niemniej

dokumentacja filmowa

rzeczywistości
na

najsugestywniejszą

kulturowej w

tle porównawczym.

rozciągniętych
Ograniczenia

z możliwych

o b i e k t y w n e , n i e budzące w ą t p l i w o ś c i ,

w

Wynika

dłuższych

ich ruchu, miejsca

ogranicza,

pełniejszym
to z

zapisie

ograniczenia

zostaną

niejszym przekazem
dzinnego
kazane

seansu
zostają

pokonane,

procesie

swobody

czasowych

przekonujemy

świat"

jest

filmem

jednak

przekazanie

w

treści

i czasie.

i

przeobrażeń

penetrowania

wymiarach

piśmiennym.

j e s t stopień p o k o n a n i a t y c h

ogra­

Jeśli o w e

się jednocześnie, j a k z n a c z n i e
pełnometrażowym,

sposób piśmienny
t a k obszernych

czy

sytuacji

przestrzennych.

j e s t f i ) m w p o r ó w n a n i u ze s ł o w e m p i s a n y m . W

(„Pieski

określo­

przestrzeni

się o t y m w zetknięciu z f i l m e m G. J a c o p e t t i e g o .

treści, k t ó r y c h w y ł o ż e n i e

książki. Z a r a z e m

w

f i l m o w y m aniżeli t r a d y c y j n y m

W y d a j e się, iż m i a r ą w a r t o ś c i z a p i s u f i l m o w e g o
niczeń. P r z e k o n u j e m y

dokumen­

chociaż n i e w y k l u c z a , u k a z y w a n i e n p .

kontekście, w

ograniczeń

interwałach

t e są w i ę k s z e w

dziś f o r m

utrwalenie obrazu

ciągu

noś-

dwugo­

barwnym)

prze­

wyciągałoby

sporej

skróconym

sposobem

f i l m o w y m b u d z i u o d b i o r c y swoistą r e a k c j ę ogłuszenia, s z o k u . U ś w i a d a m i a m y

sobie

w ó w c z a s , j a k nikłe j e s t jeszcze d o ś w i a d c z e n i e n a s z e w k o m u n i k o w a n i u się w

opar­

ciu o f i l m .
]

„Pieski

świat"

kumentalnego
jest t o f i l m ,

ukazujący

poznanie

faktów

niektóre

dzieła

szym

mało

ma

poświęconego

związków
kulturom

wybraną

rozwinięciem

wzajemnym

J . Flaherty'ego.

orientacji kina

p r o c e s ó w p r z e n i k a n i a się k u l t u r

wcześniejszymi
i

kierunkami

społeczeństw

filmu

do­

pierwotnych.

Nie

społeczność i j e j k u l t u r ę — f i l m

k u l t u r o w y c h we
Roberta

z

ludowym

„Pieski

powiązaniu.
świat"

flahertowskiego.

skierowany na

Takimi filmami

nie jest

również

Nie poznajemy

w

były

najbliż­

t y m filmie

o o d m i e n n y c h systemach. „Pieski świat" nie jest

w r e s z c i e p r z y k ł a d e m , , c i n é m a - v é r i t é " . A l e też n i e j e s t p r z y p a d k o w y m

nagromadze-

T y l k o t y m tłumaczyć można n i e z w y k l e k r y t y c z n e przyjęcie f i l m u
przez
o f i c j a l n y c h r e c e n z e n t ó w p r a s o w y c h . P o r . J . P ł a ż e w s k i , Stulecie
czyraków
czy
czyraki
stulecia?,
„ F i l m " , R. 2 1 : " l 9 6 6 , n r 15 (905); S. M o r a w s k i , K . K ą k o l e w ­
s k i , Dialog
o „Pieskim
świecie",
t a m ż e , n r 23 (913); Z . K a ł u ż y ń s k i , W
gabine­
cie obrzydliwości,
„ P o l i t y k a " , R. 10: 1966, n r 17 (477); R. M a r s z a ł e k ,
Łamanie
kołem,
„ W s p ó ł c z e s n o ś ć ' R. 1 1 : 1966, n r 9 (211): J . A . S z c z e p a ń s k i , Na psa
urok,
„ T r y b u n a L u d u " , R. 19: 1966, n r 141 (6250); J . F u k s i e w i c z,
Naturalna
dzikość i chora
cywilizacja,
„ K u l t u r a " , R. 4: 1966, n r 24 (157); A . J a c k i e w i c z ,
Pieski
świat?, „ Ż y c i e L i t e r a c k i e " , R. 16: 1966, n r 27 (753).
1

509

RECENZJE

n i e m „zbijających"

się i n f o r m a c j i o życiu l u d z i w r ó ż n y c h częściach świata . J e s t
2

dziełem odrębnym.
Wszystkie
nym

mają

n a ogół

o człowieku, jego
filmu

kierunki

filmu

dokumentalnego

kulturze.

z ewolucjonizmem,

Na

pewno

historyzmem

etnologicz-

można

filmu

dokumentalnego.

etnograf-filmowiec
Wydaje

mówić

o

związkach

znajduje

Współtwórcą

też,

meto­

odbicie w najnowszych

osiąg­

,,cinéma-vérité"

J e a n R o u c h , stały p r a c o w n i k p a r y s k i e g o

się, iż „ P i e s k i

strukturalistycznym

w

świat" w

tego g a t u n k u

czy f u n k c j o n a l i z m e m . P o d o b n i e

d y k a badań n a u k o w y c h ( n p . a n k i e t o w y c h )
nięciach

o charakterze

jakieś p o w i ą z a n i e z ó w c z e s n y m i t e n d e n c j a m i t e o r e t y c z n y m i w n a u k a c h

ostatecznej

h u m a n i s t y c e . Można

wymowie

był, j a k

wiadomo,

Musé de

l'Homme.

bliski

tendencjom

jest

przypuszczać, iż J a c o p e t t i n i e s t u d i u ­

jąc n a w e t C l a u d e L é v i - S t r a u s s a m i a ł o k a z j ę zetknięcia się z p o g l ą d a m i t e g o
n e g o . Zresztą, w i a d o m o

j e s t , iż p e w n e

np.

w

postępu, r o z u m i a n e g o

linii

prostej,

na

kryzysie

pojęcia

wznoszącej)

mają

ogólne k i e r u n k i m y ś l o w e

właściwości

jako

kształtowanie

niezależnego

teoretyków, n p . etnologii, j a k również na profesje

uczo­

(ujawniające

się

się w a r t o ś c i

po

oddziaływania,

reprezentowane

zarówno

przez twórcę

filmu.
F a k t , iż J a c o p e t t i w s w y m f i l m i e s p o r o m i e j s c a p o ś w i ę c i ł życiu s e k s u a l n e m u n a
Triobriandach,
skiego.

Poza

wydaje
tym film

się

wskazywać

ujawnia

na

znajomość

korzystanie

z

prac

Bronisława

doświadczeń

autorów

Malinow­

osławionych

filmów e t n o l o g i c z n y c h o s t a t n i c h l a t ( m a m n a myśli włoski f i l m „Imperium

Słońca"

oraz f i l m s z w e d z k i „Ostatni ludożercy").
Warto
zatorów
stów.

na koniec

(2 l a t a

Przedstawienie

jest ewenementem
Na

przeszło

ludowych
został
z

powiedzieć,

pracy

że

Jacopetti

oprócz

nad filmem)

korzystał

z k o n s u l t a c j i przeszło

t a k obszernej

35 o d r ę b n y c h
pochodzący

Triobriandt, Nowej

Portugalii.

Do

scen

badaczy

się d o k u l t u r

tradycyjnych

najobszerniej

potraktowany

z

kontrastujących

filmu

współczesnych

2/3 o d n o s i

Gwinei,

Wybrzeże, Sydney,

Obrazy

nazwisk

reali­

20 s p e c j a l i ­

plemiennych. Stosunkowo

filmu

samych

Włoch.

Atolu

Bismarcka,

zestawień,

współczesną, posłużyły m . i n . t a k i e z n a n e
zurowe

wielu

ekipy

w historii f i l m u dokumentalnego.

l u b społeczeństw

materiał

listy

kilkuosobowej

scalają

neracja

organiczna,

pojęcie

(używane

W

filmie

zgromadzono

Malajów,

Nepalu,

mających

reprezentować

reprodukcja

często w

takich

gatunku,

oraz

cywilizację

centra k u l t u r o w e , j a k Los Angeles, L a ­

Strasburg, Hamburg, Tokio i Nowy
się w o k ó ł

materiał

Afryki

problemów

życia

śmierć. W s z y s t k i e

komentarzu filmu)

sposobów p o s z u k i w a n i a t e j pełni. D o g ł ó w n e j

„pełni

życia",

York.

człowieka, j a k r e g e ­
one składają
czy też

się n a

na postulat

p r o b l e m a t y k i w ł ą c z o n e zostały

rów­

nież o b r a z y o „ m ę s t w i e " i „ s i l e " człowieka.
Teza

filmu

-Straussem,

jest

jako

przekonująca,

poszukiwanie

w

k l a r o w n a . Można
kulturach



ująć,

o zasadniczo

zgodnie

odmiennych

z C.

Lévi-

systemach

P o r . M o r a w s k i , o p . cit., „...film J a c o p e t t i e g o d a w a ł szansę, b y u j a w n i ć k u l ­
turę uładzoną, z m e c h a n i z o w a n ą i infantylną, k u l t u r ę ultraracjonalną, w i e r z ą c ą ,
że w s z y s t k o można osiągnąć, w s z y s t k i e g o można się nauczyć, i jednocześnie m i ­
tyczną, z a f a s c y n o w a n ą f e t y s z a m i . J a c o p e t t i j e d n a k k o n t r a p u n k t u j e poszczególne
sceny amerykańskie z i n n y m i . I z a b i j a
jedne
i d r u g i e [podkreślenie m o j e
J . O . ] . K i r i w i a n k i p o r y w a j ą c e c h ł o p c ó w można z r o z u m i e ć n a t l e k u l t u r y t r i o b r i a n d z k i e j . N i e m a t o n i c w s p ó l n e g o z napaścią f a n a t y c z n y c h w i e l b i c i e l e k B r a z z i e go. T o s a m o z t u c z e n i e m żon k a c y k a m u r z y ń s k i e g o i o d c h u d z a n i e m się s t a r y c h
A m e r y k a n e k . P i e r w s z e z j a w i s k o z w i ą z a n e j e s t z k u l t e m płodności i p r e s t i ż e m
w ł a s n o ś c i o w y m , d r u g i e — z nieujarzmioną żądzą młodości i przerażającą w i a r ą ,
że młodość można u t r z y m a ć n a z a w s z e " .
2

510

RECENZJE

jakości stałych, l e c z n i e n i e z m i e n n y c h . A l b o , u ż y w a j ą c

określenia K a r l a

Jaspersa,

czegoś n i e s a m o w i c i e stałego m i m o zmienności z j a w i s k .
„Mondo Cane"
przekonywającą
wotnych

s t a n o w i d l a realizatorów f i l m o w e j

lekcję w i ą z a n i a treści t r a d y c y j n e j

z właściwymi

treściami n a s z e j

k t ó r z y p o d j ę l i tę zasadę. N i e m n i e j
ostatecznie

ukształtowane

formy

dokumentacji

kultury

epoki. A u t o r z y

umieli w

etnograficznej

ludowej

filmu

i ludów

n i e są

pier­

pierwszymi,

sposób n o w a t o r s k i o d k r y ć i z e s t a w i ć

d w u odrębnych

krańców

rozwoju

kulturowego

c z ł o w i e k a . D z i ę k i w ł a ś c i w e j s e l e k c j i m a t e r i a ł u — d o b o r u treści p o r ó w n y w a l n y c h —
film

ten pobudza

d o szerszej r e f l e k s j i n a d istotą

zachowań l u d z k i c h .
3

Jacek

Olędzki

S O W I E T S K A J A E T N O G R A F I J A , 1965
Podsumowanie

naukowego

Antropologicznych

i

o jego przebiegu

to praca

dorobku

Etnograficznych

VII

oraz

wymagająca

poważnego

d z i w n e g o z a t e m , że p r o b l e m a t y k a K o n g r e s u
nego czasopisma
dawnictw
licznego
w

dużo m i e j s c a .

pokongresowych
i

poważnego

jest

„SE" w

Wśród

o m a w i a n y m roczniku na pierwszym

zawierający
badaniom

l

miasta

i

wiedzy

pozycji

omówienie

osady

wysiłku.

n a łamach

przemysłowej .
2

ukazanie

o obradach

„kongresowych"

uzupełnienie

cześnie

z przebiegu
dyskusyjne

obrad

17 s y m p o z j ó w ,

problemy

etnografii

i

które

jakże

zawartych
wstępny,
zagad­

rozpatrzyły

oraz

opublikowanej

w n r . 6 „ S E " z r o k u 1964 i n f o r m a c j i o p r a c a c h s e k c j i k o n g r e s o w y c h
wozdanie

się w y ­

tego,

a mianowicie teorii rasy

Ważne

Nic

recenzowa­

poświęcono w y b r a n y m

w programie kongresowym,

Nauk

informacji

m i e j s c u wymienić należy artykuł

ocenę K o n g r e s u . O d d z i e l n e

nieniom, eksponowanym

i długotrwałego

poprzedzającym

źródłem

Kongresu

szczegółowych

nadal zajmuje

okresie

głównym

zgromadzenia.

Międzynarodowego

dostarczenie

stanowi spra­

węzłowe, a

antropologii, wymagające

jedno­

koordynacji

badań w m i ę d z y n a r o d o w y m z a k r e s i e .
3

Kontynuując
koncentrowała
kultury

l i n i ę ustaloną

swoją

w

poprzednich l a t a c h „ S E " również

uwagę p r z e d e w s z y s t k i m n a współczesnych

i życia l u d ó w Z S R R . D o t e j d y n a m i c z n i e r o z w i j a j ą c e j

grafii

radzieckiej

riały

i badania

należy

z etnografii

(w

ramach

podstawowego

i antropologii

ZSRR)

w

wej .
4

r o k u 1965

się d z i e d z i n y

czasopiśmie

działu:

etno­
Mate­

9 a r t y k u ł ó w w ś r ó d 20 z a m i e s z ­

c z o n y c h , a t a k ż e a r t y k u ł y w i n n y c h działach d w u m i e s i ę c z n i k a . G o d n y
zainteresowania

w

przeobrażeniach

szczególnego

jest artykuł L . A . A n o c h i n y , W . J . K r u p j a n s k i e j i M . N . S z m i e l e -

J e s t t o r e t r o s p e k t y w n y p r z e g l ą d , a jednocześnie próba p o d s u m o w a n i a

prze-

B r a k m i e j s c a n i e p o z w o l i ł n a pełniejsze o m ó w i e n i e f i l m u . P o r . r ó w n i e ż m o j e
0 n i m u w a g i p t : Mondo
Cane — film
etnologiczny,
„ W s p ó ł c z e s n o ś ć " , R. 1 1 : 1966,
n r 13 (215).
K itogam
raboty
VII Mieżdunarodnogo
kongressa
antropołogiczeskich
i
etnograficzeskich
nauk, „ S E " , 1965 n r 3, s. 3 — 1 1 .
W . P. A 1 e k s i e j e w , Teorija
rasowiedienija
na VII
Mieżdunarodnom
kongressie
antropołogiczeskich
i etnograficzeskich
nauk,
„ S E " , 1965 n r 2, s. 3 — 1 6 ;
Sz. A . B o g i n a, J . W . K r u p j a n s k a j a , K woprosu
ob etnograficzeskom
iznczenii
goroda
i promyszlennogo
posjelka.
(Po matieriałam
simpozjuma
na
VII
Mieżdunarodnom
kongriessie
antropołogiczeskich i etnograficzeskich
nauk), „SE",
1965 n r 3, s. 110—117.
W. K.
Sokołowa,
Rabota
simpozjumow
na VII
Mieżdunarodnom
kongressie
antropołogiczeskich
i etnograficzeskich
nauk,
„ S E " , 1965 n r 1, s. 1 4 3 —
151.
L . A. A n o c h i n a , W. J . K r u p j a n s k a j a , M . N . S z m i e l e w a ,
Byt
1 jego prieobrazowanije
w pieriod
postrojenija
socjalizma,
„ S E " , 1965 n r 4, s. 1 6 —
31.
3

1

2

3

4

511

RECENZJE

mian,

które

dokonały

się w

warunkach

n i c t w a s o c j a l i z m u , umożliwiając
w

procesie b u d o w n i c t w a

etnograficznej
mantyczne
ności w

literatury radzieckiej,

ustaleniu zakresu

jako

ludności

ZSRR

w

okresie

budow­

w życiu i k u l t u r z e l u d ó w

k o m u n i z m u . Interesujące, m . i n . d l a p o l s k i e g o
są z a j m u j ą c e

rozważania n a d r o z u m i e n i e m

zaproponowali
lany

życia

dalsze p r z e m i a n y

sporo

miejsca

w

ZSRR

czytelnika

artykule

pojęcia „ b y t " . A u t o r z y , podkreślając

t e g o pojęcia, t a k s z e r o k o i różnoznacznie

se­

trud­

stosowanego,

następujące o k r e ś l e n i e : „ W s z e r o k i m z n a c z e n i u b y t m o ż e być o k r e ś ­

obraz

c o d z i e n n e g o życia

n y c h s t o s u n k a c h międzyludzkich

ludzi, opartego na nawykach,

i innych zjawiskach

społecznej ( w t y m i p r o d u k c y j n e j )

tradycji, ustalo­

ukształtowanych w

działalności l u d z i , w i c h r o d z i n n y c h i

procesie

domowych

sprawach" .
5

W ś r ó d pozostałych a r t y k u ł ó w
dujemy,
nież

obok

prac

opracowania

przemiany
niono

o tematyce

współczesnej

o przeobrażeniach

w

badań

robotniczą .

z

n a d klasą

czasopisma

problematykę

zresztą p o d e j m o w a n ą

interesowania

są o p r a c o w a n i a

w

współczesnych

na

wykształconą

świadomością

narodową.

o

etnograficznych

badań

potrzebie

e t n i c z n y m i na naszych

ziemiach. Nieliczne

na opracowanie

etnicznego wymagają

dań p r z y g o t o w a n y
nej

badań

czytelnika

będzie

polskiego

baza

źródłowa.

oraz

danych

z

m . i n . urzędów

nad

winna

przemianami
socjologiczne

p r o b l e m a t y k i , ale p r z e c i w n i e ,

stwarzają

obok

państwowych

ludności

w

republikach

interesujący
Nader

materiałów

o współczes­
nadbałtyckich.

spośród i n n y c h

prac

różnorodna

jego

z wywiadów

jest

i literatury

innych

zespołów

archiwalnych,

( z a g s ) , także materiały

uzyskane

dzięki

J0

i

procesy

w y n i k u t a k i c h właśnie b a ­

i L. N. Terentiewej

roczniku.

A u t o r k i wykorzystały,
spisów

W

etnicznych
w

dawna

towarzyszyć

współczesnymi

on najbardziej

zamieszczonych

stanu cywilnego

charaktery­

w P o l s c e , j a k dotąd, p r a c e

został a r t y k u ł O. A . G a n c k i e j

etnicznej,

3

i n t e g r a c j i oraz od

Ich lekturze

zespołowych

i przemianach

tematyce

etnicznych ,

k u l t u r o w y c h j e j aspektów. Współczesne

strukturze narodowej

Dla
o

k u l t u r o w e j i językowej

demograficzne nie t y l k o nie wyczerpują

zapotrzebowanie

procesów

b a d a n i a c h r a d z i e c k i c h . G o d n e szczególnego za­

poziomem

rozwoju

rów­

zainteresowanie

z badań t e r e n ó w o g r u p a c h e t n i c z n y c h ,

zujących się w y s o k i m

i

budzą

6

8

od dawna

refleksja

Nadal

7

odnaj­

kołchozowego

o b y c z a j o w e i ś w i a t o p o g l ą d o w e . W s z e r s z y m niż dotąd s t o p n i u u w z g l ę d ­

n a łamach

ogół

z terenu ZSRR

k u l t u r z e chłopstwa

ankie-

Ibidem,
s. 16.
E. E. S e l i t r i e n n i k , Niekotoryje
woprosy
kołchoznogo
stroitielstwa
w Czuk o t s k o m nacjonalnom
okrugie,
„ S E " , 1965 n r 1, s. 1 3 — 2 7 ; A . W . S m o 1 j a k , Jużnyje
oroki,
t a m ż e , s. 2 8 — 4 2 ; N . A . K i s l j a k o w ,
Sajrobskije
tadżiki,
„ S E " , 1965
n r 2, s. 1 7 — 2 7 ; W . A . T u g o ł u k o w , I zmienieni
ja w chozjajstwie
i bytije
ewenkow
w Irkutskoj
obłasti za półtora wieka,
„ S E " , 1965 n r 3, s. 12—26.
I . P. T r u f a n o w , O jormirowanii
i sowriemiennom
sostawie
raboczich
kad­
rów leningradskogo
zawoda
„Elektrosiła"
im. S. M. Kirowa,
„ S E " , 1965 n r 1, s. 9 5 —
103; B o g i ń a, K r u p j a n s k a j a , op. cit.
W . K a 1 i t s, Izuczenije
nowych
siemiejnych
obriadow
w Estońskoj
SRR,
„ S E " , 1965 n r 4, s. 3 2 — 4 2 ; I . W . G a g a r i n , Izżiwanije
rieligioznych
tradicij
i formirowanije
nowych
prazdnicznych
obyczajew
w Korni
ASSR,
tamże, s. 148—159.
N . G. W o ł k o w a, Izmienienija
w nacjonalnom
sostawie
gorodskogo
nasielenija
siewiernego
Kawkaza
za gody
Soioietskoj
własti, „ S E " , 1965 n r 2, s. 4 0 — 5 6 ;
O. A . G a n c k a j a ,
L. N. T e r e n t i e w a ,
Etnograjiczeskije
issledowanija
nacjonalnych
processow
w Pribałtikie,
„ S E " , 1965 n r 5, s. 3 — 1 9 ; L . F .
Monogarowa,
Sowriemiennyje
etniczeskije
processy
na Zapadnom
Pamirie,
„ S E " , 1965 n r 6, s. 2 3 —
33; M . M . I c h i ł o w , K woprosu
o nacjonalnoj
konsolidacji
narodów
Dagestana,
t a m ż e , s. 9 2 — 1 0 1 .
O włączeniu materiałów „zapisów aktów grażdanskogo s o s t o j a n i j a " do za­
s o b u ź r ó d ł o w e g o u ż y t k o w a n e g o p r z e z e t n o g r a f ó w i n f o r m u j e r ó w n i e ż A . G. T r o f i ­
rn o w a, Matieriały
otdiełow
zags o brakach
kak etnograficzeskij
istocznik,
„SE",
1965, n r 5, s. 1 1 4 — 1 2 1 .
5
6

7

8

9

10

512

RECENZJE

co

stanowi

nowość

w

również

tom,

ludność

polską

zamieszkałą

radzieckich

pracach

w

z r o k u 1959 w y k a z a ł , że n a t e r e n i e L i t e w s k i e j
których

29,8°/o żyje

w

miastach,

w

etnograficznych.

Badania

r e p u b l i k a c h nadbałtyckich.

Spis

objęły
ludności

S R R l i c z y o n a 230 107 osób, spośród

Łotewskiej

SRR

59 774 osób, w

t y m 63,6°/o

już w

z

w m i a s t a c h o r a z 2256 w E s t o n i i .
Ożywienie

badań f o l k l o r y s t y c z n y c h

nich

roczników

„SE".

Rocznik

żona

działalność

naukowa

o p a r t y m na szerokiej
Wśród

w s z y s t k i m obszerny
etnograficzne

w

stanowisku,

że

utworów

w

zjawiskiem

trwałym,

szerszej k a d r z e

badaczy.

W

11

badania

Atreusza

zakresie

porównawcze

dopiero

jest

bajek

folklorystyczne

fantastycznych
omawiają

u poszczególnych l u d ó w Z S R R
1 4

Nie

brak

E. M . M e l e t i n s k i e g o

zbliżonych

13

stoi na

wówczas

uzyskają
odróż­

zajęła

genetycznie,

się

życia

ich

których
twórców.

E. A .

Tudorowska .

g a t u n k i ustnej

twórczości l u ­

wystąpienia

o pochodzeniu

wątki

autor

między

, a także informują

również

przede

i pokrewne

w y n i k u kontaktów

warunków

niektóre

wzmo­

konieczność

p o d o b n y c h , nie powiązanych

wytworem

że

zasługuje

metodologii

b a d a n i a c h t y c h będzie u w z g l ę d n i o n a

klasyfikacji

folklorystycznych .
książką

radzieckiej

1965 n a w y r ó ż n i e n i e

literaturze .

poprzed­

dowodów,

n a u k o w y c h i coraz

rocznika

o wątkach

bliskość

prace

folklorystyce

recenzji

dostarcza

o wątkach p o k r e w n y c h , powstałych w

l u d a m i , od utworów

dowej

i

folklorystyczne

niania

Pozostałe

pozycji

folklorze

naukowy, kiedy

Zagadnieniem

w

obecnie

a r t y k u ł W . M . Ż i r m u n s k i e g o , Uczta

walor

typologiczna

jest

sieci i n s t y t u c j i

folklorystycznych

sygnalizowano

omawiany

1 2

o badaniach i zbiorach

polemicznego

i wczesnych

formach

wywołanego

eposu

bohater-

ekiego .
15

Tematykę

pozaradziecką

reprezentują

artykuły

dotyczące

Azji

(4),

Ameryki

(2), A f r y k i (2) o r a z E u r o p y (2). J e d n y m z d w ó c h o s t a t n i c h j e s t a r t y k u ł O. A .

Ganc-

k i e j , p o ś w i ę c o n y b a d a n i o m n a d l u d o w ą t w ó r c z o ś c i ą artystyczną w P o l s c e . A u t o r ­
l s

k a s k o n c e n t r o w a ł a się n a j e d n e j
szernie

informując

o

dyskusji

t y l k o dziedzinie

tego obszernego zagadnienia,

nad zdefiniowaniem

jaśnieniem j e j g e n e z y i h i s t o r y c z n e g o

pojęcia

wykorzystała

zamieszczane

skiego,

J . Grabowskiego,

A. Jackowskiego,

S. P i o t r o w s k i e g o ,

R. R e i n f u s s a ,

K. Piwockiego,

w

„Polskiej

p u b l i k a c j e książkowe i a r t y ­

kuły, p r z e d e w s z y s t k i m
kiewicza,

ob­
wy­

r o z w o j u o r a z m i e j s c a w życiu w s p ó ł c z e s n y m .

J a k o p o d s t a w ę ź r ó d ł o w ą O. A . G a n c k a
W. Dynowskiego,

sztuki ludowej,

Sztuce

Ludowej",

A.

Błachow-

J . Orynżyny, K.

J . Seweryna

i W.

Piet­
Tela-

W . M . Ż i r m u n s k i j , „ P i r Atreja"
i rodstwiennyje
etnograficzeskije
sjużety
w folklorie
i literaturie,
„ S E " , 1965 n r 6, s. 3—22.
E. A . T u d o r o w s k a j a, O klassifikacji
wolszebnych
skazok,
„ S E " , 1965
n r 2, s. 57—66.
P. W . L i n t u r , Zakarpatskije
narodnyje
skazanija
o Korolewicze
Marko,
„ S E " , 1965 n r 1, s. 4 3 — 5 0 ; A . J . A n n i s t , Estonskaja
epiczeskaja
tradicija
i epos
„Kalewipoeg",
t a m ż e , s. 51—59.
S. W . Z u c h b a, Doriewolucjonnyje
zapisy
abchaskich
narodnych
skazok
w Leningradskom
archiwie,
t a m ż e , s. 104—106; S. A . G a l i n , O
sowriemiennom
sostojanii
sobiranija
i izuczenija
ustno-poeticzeskogo
tworczestwa
baszkirskogo
naroda, „ S E " , 1965 n r 4, s. 1 6 0 — 1 6 1 ; E. P i e t r o s j a n , Ż. C h a c z a t r j a n ,
Sobiranije
proizwiedienij
armianskogo
tancewalnogo
i tieatralnogo
folklora,
„ S E " , 1965 n r 1,
s. 155—158.
U. B. D a ł g a t ,
N. W. K i d a j s z - P o k r o w s k a j a ,
I . W. P u c h ó w ,
W plenu
priedwziatoj
schemy.
(O' knigie
E. M. „Mieletinskogo
Proischożdienije
gieroiczeskogo
eposa. R a u u i j e formy
i archaiczeskije
pamiatniki
Moskwa
1963),
„ S E " , 1965 n r 5, s. 94—113.
O. A . G a n c k a j a, Narodnoje
chudożestwiennoje
tworczestwo
w
socjalisticzeskoj
Polsze.
(Problemy
razwitija),
t a m ż e , s. 33—44. W a r t y k u l e a u t o r k a p o m y ł ­
k o w o uznała za a u t o r a t e k s t u a l b u m u Polska
sztuka
ludowa
( K r a k ó w 1960) o b o k
R. R e i n f u s s a r ó w n i e ż J . S w i d e r s k i e g o .
1 1

1 2

1 3

14

1 5

1 6

513

RECENZJE

k o w s k i e j , d r u k o w a n e w l a t a c h 1947—1965, a t a k ż e a r t y k u ł y p o l s k i c h b a d a c z y
w czasopiśmie „ D e k o r a t i w n o j e i s k u s s t w o S S S R " . P o l s k i e d y s k u s j e n a d sztuką l u ­
d o w ą uznała O. A . G a n c k a za p o w a ż n y w k ł a d w r o z w ó j t e o r i i i u s t a l e n i e s t a n o ­
w i s k p r a k t y c z n y c h w s t o s u n k u do l u d o w e j twórczości a r t y s t y c z n e j w e
wszyst­
k i c h k r a j a c h socjalistycznych.
P o z o s t a ł e „ p o l o n i c a " r o c z n i k a 1965 t o a r t y k u ł y z z a k r e s u h i s t o r i i e t n o g r a f i i ,
a mianowicie
omówienie etnograficznej
wartości pamiętnika A d a m a
Dłużyka-Kamieńskiego z p o b y t u na S y b e r i i w X V I I w . oraz etnograficznych i a n t r o p o l o ­
g i c z n y c h badań F e l i k s a K o n a . Diariusz
A. K a m i e ń s k i e g o , p i e r w s z y z n a n y p o l s k i
o p i s S y b e r i i , w y d a n y z z a g i n i o n e g o dziś
XVIII-wiecznego
odpisu pod koniec
X I X w . , u z n a n y został za j e d n o z n a j c e n n i e j s z y c h X V I I - w i e c z n y c h ź r ó d e ł w i e d z y
17

1 8

0 l u d a c h S y b e r i i i i c h k u l t u r z e . A u t o r d o n i e s i e n i a o n a s z y m p o d r ó ż n i k u B . P. P o ­
l e w o j s t w i e r d z a , że p a m i ę t n i k A . K a m i e ń s k i e g o z a w i e r a i n f o r m a c j e , k t ó r y c h n i e
m a w żadnym i n n y m X V I I - w i e c z n y m źródle. W t y m świetle należy z r e w i d o w a ć
spotykaną w n a s z e j l i t e r a t u r z e ocenę Diariusza,
o k r e ś l a n e g o j a k o „ k r ó t k i , skąpy
w dane f a k t y c z n e "
i podjąć p o s z u k i w a n i a choćby k o p i i , z k t ó r e j został o p u b l i k o ­
w a n y . P r a c a o F e l i k s i e K o n i e t o n i e t y l k o i n f o r m a c j a s z c z e g ó ł o w o ukazująca j e g o
s y b e r y j s k i e b a d a n i a . A u t o r artykułu, doskonały z n a w c a e t n o g r a f i i l u d ó w p o ł u d ­
n i o w e j S y b e r i i S. I . W a j n s z t e j n , p o d d a ł m a t e r i a ł y i w n i o s k i F . K o n a g r u n t o w n e j
a n a l i z i e i w y k a z a ł , że d o d n i a d z i s i e j s z e g o j e g o d o r o b e k p o s i a d a p o w a ż n ą w a r t o ś ć
d l a badań s y b e r y j s k i c h . N a l e ż y podkreślić, że w s w y c h p o s z u k i w a n i a c h
dotarł
S. I . W a j n s z t e j n d o n i e w y k o r z y s t a n y c h dotąd r ę k o p i s ó w F. K o n a w r o z m a i t y c h
a r c h i w a c h , w t y m także do a r c h i w u m r o d z i n n e g o . S t u d i u m o F. K o n i e byłoby
jeszcze cenniejsze, g d y b y zaopatrzone było w w y k a z jego p u b l i k a c j i zawierają­
c y c h m a t e r i a ł y e t n o g r a f i c z n e . „ P o l s k i e " p o z y c j e r o c z n i k a 1965 kończy r e c e n z j a p r a ­
c y M . M a ł o w i s t a Wielkie
państwa
Sudanu
Zachodniego
w późnym
średniowieczu,
która uzyskała w y s o k ą ocenę r a d z i e c k i e g o h i s t o r y k a .
19

20

W ś r ó d i n n y c h interesujących p o z y c j i , składających się n a zawartość o m a w i a ­
nego r o c z n i k a , godna o d n o t o w a n i a jest d y s k u s j a między amerykańskim e t n o g r a ­
f e m S. D a n n e m a u c z o n y m i r a d z i e c k i m i : J . P. A w i e r k i j e w ą . S. N . A r t a n o w s k i m
o r a z E. L . N i t o b u r g i e m
na m a r g i n e s i e r a d z i e c k i e j p u b l i k a c j i o współczesnej a m e ­
rykańskiej e t n o g r a f i i . W t r a k c i e p o l e m i k i poruszono istotne m e t o d o l o g i c z n e p r o ­
b l e m y e t n o g r a f i i , m . i n . „kulturowego r e l a t y w i z m u " i „względności k u l t u r o w e j " ,
a m e r y k a ń s k i c h badań e t n o p s y c h o l o g i c z n y c h
oraz a k u l t u r a c y j n y c h . W
roczniku
r ó w n i e ż znalazła k o n t y n u a c j ę p o l e m i k a n a t e m a t r o d u m a c i e r z y s t e g o i j e g o m i e j ­
sca w h i s t o r i i społeczeństwa, w k t ó r e j s t r o n a m i b y l i N . A . B u t i n o w o r a z A . J . P e r szic, L . A . F a j n b e r g i N . N . C z e b o k s a r o w .
2 1

2 2

23

B . P. P o l e w o j , Zabytyj
istocznik
swiedienij
po etnografii
Sibirii
XVII
wieka.
(O soczinienii
Adama
Kamienskogo-Dłużika)
t a m ż e , s. 122—129; S. I . W a j n s z t e j n , Antropołogiczeskije
i etnograficzeskije
issledowanija
Feliksa
Jakowlewicza
Kona,
„ S E " , 1965 n r 4, s. 116—128.
A.
Kamieński-Dłużyk,
Diariusz
więzienia
moskiewskiego,
miast
1 miejsc,
[ w : ] W a r t a , P o z n a ń 1874, s. 378—388. Z rękopisu w y d a ł k s . A . M a r i a ń s k i .
A. Kamieński-Dłużyk,
Polski słownik
biograficzny,
t. 5, K r a k ó w 1939—1946, s. 200.
L . K u b b e 1, [ r e c ] Marian
Małowist;
Wielkie
państwa Sudanu
Zachodniego
w późniejszym
średniowieczu.
Warszawa
1964, „ S E " , 1965 n r 3, 175—179.
S. D a n n , Niekotoryje
priedioaritielnyje
l u o p r o s y w mieżdunarodnoj
etno­
grafii,
„ S E " , 1965 n r 6, s. 7 6 — 8 2 ; J . P. A w i e r k i j e w ą , S. N . A r t a n o w s k i j ,
E . L . N i t o b u r g, Otwiet
St. Dannu,
t a m ż e , s. 8 3 — 9 1 .
Sowriemiennaja
amierikanskaja
etnografija,
p r a c a zbiór, p o d r e d . A . W . J e f i m o w a i J . P. A w i e r k i j e w e j , M o s k w a 1963.
N . A . B u t i n o w , Pismo
w redakcju,
„ S E " , 1965 n r 3, s. 180—185; A . I .
Pierszic,
L. A.
Fajnberg,
N. N. C z e b o k s a r o w ,
P o powodu
pisiem
N. A. Butinowa
i W. R. K a b o , t a m ż e , s. 186—190.
1 7

t

1 8

19

2 0

2 1

22

2 3

33 — E t n o g r a f i a P o l s k a , t . X I

514

RECENZJE

W g r u p i e artykułów o w y b i t n y c h r a d z i e c k i c h etnografach
• o m ó w i e n i e n a u k o w e j działalności W . G. B o g o r a z a

2 4

na uwagę

zasługuje

o r a z zasłużonego w s p ó ł c z e s n e g o

u c z o n e g o S. A . T o k a r i e w a , k i e r o w n i k a K a t e d r y E t n o g r a f i i U n i w e r s y t e t u i m . Ł o m o ­
nosowa

w

Moskwie,

również w Polsce

25

D z i a ł Krytyka
graficznych

autora w i e l u prac

n a u k o w y c h , szeroko znanych

zawiera,

i bibliografia

o b o k interesujących

i historycznych, przede w s z y s t k i m

pozaradzieckiej,

r e c e n z j e książek s o c j o l o g i c z n y c h

g r a f i i n a r o d ó w n a d b a ł t y c k i c h za o k r e s p o w o j e n n y
Komitet
liczył w

Redakcyjny

l a t a c h układ c z a s o p i s m a
rokiego

„SE",

pracujący

pod

z badań

cenionych

26

omówień prac

na terenie

etno­
i

Azji

27

.

przewodnictwem

S.

P.

Tołstowa,

w

poprzednich

u t r z y m a n o n a d a l . R ó w n i e ż nakład w y k a z y w a ł

dużą s t a b i ­

o d 1850 d o 1900 egz. „ S E " w

prezentowania

ZSRR

, a także c e n n e b i b l i o g r a f i e e t n o ­

1965 r . 9 osób i w j e g o składzie n i e b y ł o z m i a n . P r z y j ę t y

lizację i w y n o s i ł

i

.

na swych

dalszym

łamach w y n i k ó w

ciągu z m i e r z a j ą c

badań w s z y s t k i c h

d o sze­

specjalności

w

r a m a c h e t n o g r a f i i , a t a k ż e d y s c y p l i n p o k r e w n y c h , jednocześnie p r o t e g u j e

ty

i ujęcia n o w a t o r s k i e , mając

t y m s a m y m poważny

udział w

rozwoju

tema­

etnografii

radzieckiej.
Zbigniew
STANISŁAW

KAŁUŻYŃSKI,

Mongolia,

Państwowe

Jasiewicz

Wydawnictwo

Naukowe,

W a r s z a w a 1965, s. 158, r y c i n 49, m a p a 1
Mongolia, d r u g i po Związku Radzieckim k r a j socjalistyczny w historii, a trzeci
p o Chińskiej R e p u b l i c e L u d o w e j p o d w z g l ę d e m w i e l k o ś c i , w y m a g a ł u n a s o d
d a w n a pełniejszej i n f o r m a c j i , o b e j m u j ą c e j całość z a g a d n i e ń z w i ą z a n y c h z ż y c i e m
p a ń s t w o w y m i j e g o d z i e j a m i . L u k ę tę w y p e ł n i a książka Stanisława K a ł u ż y ń s k i e g o .
M o n g o l i o . J e s t t o z w i ę z ł y zbiór p o d s t a w o w y c h w i a d o m o ś c i o w a r u n k a c h g e o g r a ­
f i c z n y c h i d e m o g r a f i c z n y c h k r a j u , j e g o składzie n a r o d o w o ś c i o w y m , h i s t o r i i , w t y m .
również języka i k u l t u r y , n i e wyłączając najszerszych m a s a r a c k i c h . Książka z a ­
w i e r a p o n a d t o dane o współczesnej s y t u a c j i p o l i t y c z n e j , gospodarczej i k u l t u r a l ­
nej k r a j u .
Autor
na

zgodnie

przedstawienie

mongolskiego
dobniej

przygotowaniem

h i s t o r y c z n y c h etapów

jego k u l t u r y

posłużyły

miotu, jakimi
W

z zawodowym

filologa

kształtowania

i języka. D o p r z e d s t a w i e n i a

stosunkowo

główny

nacisk

się w s p ó ł c z e s n e g o

położył

narodu

tej wiedzy

l i c z n e , a z a r a z e m najpełniejsze

poszczycić się m o ż e n a u k a r o s y j s k a

i

najprawdopo­

opracowania

przed­

radziecka.

książce K a ł u ż y ń s k i e g o d l a z a i n t e r e s o w a ń e t n o l o g i c z n y c h n a j w a ż n i e j s z e

c z e n i e mają

oprócz r o z d z i a ł u z a t y t u ł o w a n e g o Kultura,

a w n i m podrozdział

zna­
„Tra­

d y c j e k u l t u r a l n e d a w n e j M o n g o l i i " , r ó w n i e ż i n n e p a r t i e , w k t ó r y c h odnaleźć m o ż n a
niezbędne

wiadomości

d l a ogólnej

orientacji w

złożonym

przedmiocie.

Taką

np.

I . S. W d o w i n , W . G. Bogoraz
— Issledowatiel
jazykow
i kultury
narodów
siewiero-wostoka
Sibirii
( K stoletiju
so dnia rożdienija),
tamże, s. 70—78.
M. J. S a l m a n o w i c z ,
Sergiej
Aleksandrowicz
Tokariew
( K 65-letiju
so
dnia rożdienija),
t a m ż e , s. 152—153.
P o r . r e c : I S. K o n , Pozitiwizm
w sociologii,
Leningrad
1964, o r a z A. G.
Charczew,
Brak
i siemja
w SSSR,
opyt sociołogiczeskogo
issledowanija,
„ S E " , 1965 n r
5, s. 144—149.
W . M i 1 j u s, Bibliografija
litowskoj
etnografii
za 1947—1964,
„ S E " , 1965
n r 5, s. 166—174; A . G e r m a n i s , Z . S z a k a r e , Bibliografija
łatwijskoj
antropo­
logii i etnografii
za 1960—1964, „ S E " , 1965 s. 157—165; L . F e o k t i s t o w a ,
Biblio­
grafija
estonskoj
etnografii
za 1961—1965, t a m ż e , s. 165—168.
2 4

2 5

2 6

2 7

515

RECENZJE

r o l ę pełni

obok

części

pierwszej

zatytułowanej

p t . Ludność, a także r o z d z i a ł y Dzieje
dziale

odnajdujemy

Ludność

dawnej

Kraj

drugi

podrozdziały

w

i Zycie

Mongolii

kolejności

rozdział
W

gospodarcze.

zatytułowane, j a k w

pracach

roz­

etnogra­

f i c z n y c h : „ J u r t a " , „ P o ż y w i e n i e , strój, o b y c z a j e " .
Wyjątkowo
Mongolią
Dane
np.

i

t r u d n e zadanie

jej

dziejami

etnograficzne

w

ogarnięcia

Kałużyński

całości

rozwiązał

w

t e j książce p o d w z g l ę d e m

historycznym, politycznym

i gospodarczym.

spraw

związanych

sposób

budzący

ilościowym
Warto

z

dzisiejszą

pełne

uznanie.

n i e ustępują

bliżej

zapoznać

k t ó r y m i spośród t y c h d a n y c h . M o g ą o n e posłużyć w p r a c a c h b a d a w c z y c h
miot
i

naukowych

zastanowień,

określone m i e j s c e
Autor

wanych
w

pasterstwie

w

przyszłości

uzyskać

właściwą

ludowych.

n p . na znane

zjawisko

rozmaitości

stosunkowo

mongolskim.

skądinąd

wysoko

wielkiej

rozwiniętych

Jednocześnie

mówi,



sposobów

z w i e r z ą t , j a k i m i są o c h r o n a p r z e d
wym.

Jakie były przyczyny

wieka

w

organizowaniu

to istotne

stawy

w

tym

problemów

kraju

hodowli

chłodem i b r a k a m i pożywienia w o k r e s i e

zimo­
czło­

pasterstwa

opartego

o nieosiadły t r y b życia?

pytanie

należy

oczekiwać

wykorzystania

danych

porównawczych

wewnętrznych,

hodo­

eksploatacji

t e j niekompletności czy jednostronności w y s i ł k u

k u l t u r a c h pasterskich i zarazem
ników

ich

nie potrafiono

p r z e d r e w o l u c j ą socjalistyczną r o z w i ą z a ć t a k i c h p o d s t a w o w y c h

na

interpretację

szerokich w a r s t w

i

nie­

za p r z e d ­

w teorii rozwoju kultury

wskazuje

zwierząt

a

innym,

się z

ze

strony
o

etnologii,

innych,

r ó w n i e pełne p o d s t a w y

warunkujących

taką

właśnie

Odpowiedzi

mającej

pełne

zasadniczo

pod­

odmiennych,

wniknięcia w splot
postać

pasterstwa

czyn­
dawnej

Mongolii.
Podobnie

rzecz p r z e d s t a w i a

bytowania

w

stepie,

gospodarki

domowej.

Wyliczone

urządzenia i sprzęty. A u t o r
niane. Uzasadnia

się w e

użytkowania

zostają

zwraca

Istnieją

jednak

rozmaitych,

bogato

rozwiniętych

przyczyny

pasterskiej

i

Kałużyńskiego

organizowania

rozmaite

liczne

zdecydowały

doby nowszej.

w

tym

uwagę n a b r a k wyposażenia
przykłady

form

o t e j swoistości

gli­

sposobu

wędrownych

Wydaje

się,



k u l t u r o w e j mongolskiej

gospodarki

B y ć m o ż e , iż p e w n e z n a c z e n i e m i a ł o u b ó s t w o

odpowied­

rowa

z krajów

sąsiednimi. Z

na tereny

naczynia

u ludów

ceramicznej.

t y c h czasach

docierały

naszej

gospodarstwie

w

n i e g o s u r o w c a , a jednocześnie s z e r o k o rozwinięta w
z krajami

swoistości

do koczowniczego

występowania

wytwórczości

na

odpowiednika

używane

t o i c h kruchością, n i e p r z y s t o s o w a n i e m

bytowania.
inne

wskazaniach

jurty

Mongolii

Chin,

Indii,

różnorodne

j a k też

wyroby

metalowe,

wymiana

Bliskiego
w

towa­

Wschodu

t y m również n a ­

c z y n i a . P o z a t y m istniały r ó w n i e ż n a m i e j s c u ośrodki r z e m i e ś l n i c z e o w y s o k o

roz­

winiętej t e c h n i c e obróbki m e t a l i .
M ó w i ą c o w ł a ś c i w o ś c i a c h życia r o d z i n n e g o
żyński t r a d y c y j n e
ją w

znacznie

Uzasadnia

znaczenie wyróżniającej

wyższą

pozycję

ski jako

„głównego

r o l ę miała

kobieta

społecznej

kobiety.

aniżeli u i n n y c h l u d ó w p a s t e r s k i c h , n p . B l i s k i e g o

mongolskiej

kobiety w tradycyjnej

l u d ó w m o n g o l s k i c h podkreśla

się p o z y c j i

kobiety

jej

rolą

w

życiu

Kału­
Uznaje

Wschodu.

gospodarczym.

Miejsce

g o s p o d a r c e p a s t e r s k i e j l u d ó w m o n g o l s k i c h określa

Kałużyń­

pracownika". Nie wiemy

jednak

w

szczegółowe

tej

gospodarce.

Tylko

na pewno,

czy i s t o t n i e

badania

nad

taką

podziałem

zajęć w r o d z i n i e , p r z e d e w s z y s t k i m h o d o w l a n y c h , a następnie w s z y s t k i c h

pozosta­

łych, m o g ą dostarczyć m i a r o d a j n y c h w t y m w z g l ę d z i e d a n y c h . O i l e w i a d o m o , d a ­
n y c h t a k i c h n i k t dotąd n i e z g r o m a d z i ł .
Odrębnym
są c e c h y
niejsze

zupełnie

narodowe

wymienia

tematem,

któremu

ludności m o n g o l s k i e j ,
w

kolejności:

w

poświęca

sporo

t y m głównie

dobroduszność,

ciekawość

miejsca

pasterzy.
oraz

Kałużyński,
Jako

gościnność.

najważ­
Warto

516

RECENZJE

też p r z y t o c z y ć trafną

u w a g ę a u t o r a charakteryzującą

kraj

i jego l u d z i :

w ę d r o w i e c , czy t o k o b i e t a , czy t o m ę ż c z y z n a , j e s t n a s t e p a c h M o n g o l i i
szy

niż n a u l i c a c h w i e l k i c h m i a s t e u r o p e j s k i c h " . W

jeden

z

ważniejszych

uzasadnionej

książki

sprawom

poświęcona

jest

stosunkami tymi

sławniejszych

nazwisk

Polaków, którzy

M o n g o l i i . Oprócz

część

książki

zapoznajemy

się

nim ton

zatytułowana

się

poprzez

n a t r w a ł e z a p i s a l i się w

osławionego

p r z y p o m i n a Kałużyński n a z w i s k a badaczy
łowy X X

Jest

p o d z i w u d l a n a r o d u , który b u d z i u nas

ostatnia

Ze

dziejach

t y m wyraża

Kałużyńskiego.

zainteresowanie.

polsko-mongolskie.
szych

porównaniu

Stanisława

w pełni s y m p a t i i i w i e l k i e g o

od d a w n a szerokie
Tym

walorów

„Samotny

bezpieczniej­

w

świecie

Stosunki

przypomnienie
dawnych i

Benedykta

z

now­

Wrocławia

p o l s k i c h z o k r e s u o d końca X V I I I d o p o ­

w . N a l e ż ą d o n i c h J a n P o t o c k i , Józef K o w a l e w s k i

oraz Władysław

Ko­

twicz i Marian Lewicki.
Stanisława

Mongolia
dodatkowo
pogłębienia
i

Kałużyńskiego

jest

jeszcze podkreślać. N i e u l e g a

również

i

rozszerzenia

wielorakich

n a u k o w y c h , które

piero w najnowszej

książką,

której

wartości

nie

trzeba

k w e s t i i , iż p r z y c z y n i się o n a z n a c z n i e
stosunków

ukształtowane

gospodarczych,

zostały

w

sposób

do

kulturalnych

zorganizowany

do­

rzeczywistości naszego k r a j u .
Jacek

Olędzki

A N D R A S R Ó N A - T A S , Mongolia.
Siadami
nomadów;
z węgierskiego przełożył
Eugeniusz Mroszko, opracowanie graficzne i typograficzne Janina H a m m e r , Pań­
s t w o w e W y d a w n i c t w o W i e d z a P o w s z e c h n a , W a r s z a w a 1965, ss. 352, 1 m a p a .
A n d r a s Róna-Tas węgierski m o n g o l i s t a i t y b e t y s t a jest młodym p r a c o w n i ­
k i e m n a u k i , w y c h o w a n k i e m znanego badacza dalekiego w s c h o d u , Lajosa
Ligetiego.
S w o j ą p i e r w s z ą 3-miesięczną p o d r ó ż d o M o n g o l i i o d b y ł w 1957 r . T o w a r z y s z y ł o m u
wówczas d w o j e mongolistów: K a t a l i n U . K o h a l m i i G y o r g y K a r a . W następnym
r o k u T a s p r z e b y w a ł w M o n g o l i i j e d e n miesiąc .
1

jest rodzajem

Mongolia
i

C z o u k o u t i e n (miejsca

pamiętnika z t y c h d w u podróży oraz o d w i e d z i n

sławnych znalezisk

szczątków k o s t n y c h człowieka

n e g o ) . W i a d o m o ś c i z C h i n dzielą r e l a c j ę z p i e r w s z e j
Właściwy

tytuł k s i ą ż k i : Nomadok

maczeniu

otrzymał

szemmel

Mongólidban

ze

strony

zarówno

staw przeinaczenia
że, iż w p o d o b n y
daje

miejsce
został

Nyomaban

podtytułu.
całkowicie

Wydawnictwa,

jak i

tłumacza

sposób w p r o w a d z o n e
przekładu

Brak

p o l s k i m tłu­

oryginału

Etnogrdfus

jakiejkolwiek

notatki

nie pozwala

tytułu, k t ó r y w y r a ź n i e s y g n a l i z u j e

się ustalić, iż j ę z y k

w

nomadów)

podtytuł

opuszczony.

zrozumieć

pod­

c h a r a k t e r książki. B y ć m o ­

zostały d o n i e j i n n e jeszcze z m i a n y .

n i e należy

strona

P r z e d e w s z y s t k i m j e d n a k podnieść n a l e ż y w i e l k ą zasługę W y d a w n i c t w a

Wiedzy

Powszechnej,
jącą

do najlepszych.

Jedno

Natomiast

graficzna i typograficzna pozostawia j a k najlepsze

w

i d r u g i e j podróży do M o n g o l i i .

{Siadami

Natomiast

Pekinu
pierwot­

wrażenie.

iż udostępniło p o l s k i e m u c z y t e l n i k o w i tę w a ż n ą p o z y c j ę p o p u l a r y z u ­

najnowsze

badania

o s t a t n i c h czasach

kultury

ludów

ukazało się k i l k a

Mongolii.
książek

Warto

bowiem

poświęconych

wspomnieć,

k u l t u r z e tego



wiel-

T r a s a p i e r w s z e j p o d r ó ż y p r o w a d z i ł a w k i e r u n k u z a c h o d n i m d o następujących
a j m a k ó w : bułgańskiego, chubsugułskiego, północnochangajskiego, d z a w c h a ń s k i e g o ,
u b s u n u r s k i e g o , k o b d y j s k i e g o , gobi-ałtajskiego oraz południowochangajskiego. N a ­
t o m i a s t t r a s a d r u g i e j p o d r ó ż y s k i e r o w a n a była n a o b s z a r y p o ł u d n i o w o - w s c h o d n i e
ajmaków: c h e n t i j s k i e g o , suchebatorskiego, w s c h o d n i o - i środkowogobijskiego.
1

517

RECENZJE

kiego k r a j u . Dotychczas

j e d n a k t y l k o książka A n d r â s R ó n a - T a s została p r z e t ł u m a ­

2

czona n a j ę z y k p o l s k i . M i m o s t o s u n k o w o p o k a ź n e g o d o r o b k u n a s z y c h
dorobku

związanego

z historią

p i e r w s z e j , najpełniejszej

i kulturą

i zarazem

M o n g o l i i , książka

Tasa

wydawnictw,

zajmuje

miejsce

najbardziej kompetentnej informacji o kulturze

ludów m o n g o l s k i c h .
3

Wielka
we

pasja badawcza

przenikają

z

językoznawczych
jak

też

a u t o r potrafił

podróży

parcia

czołowych

Korzystał
w

autora i zarazem

350-stronicowej

zainteresowań

swych

czen

całej

przygotowywał
węgierskich

również

rozszerzyć

podróżniczych

z pomocy

czasie przygotowań

na

sowanych

podstawach

program
życia

obok

poszukiwań

naukowych,
Mongolii.

Do

z k o n s u l t a c j i i bezpośredniego

po­

Gyuli

Ortutaya

i

pierwszej

podróży

p t . Gramatyka

języka

radzieckiej

nauko­

zainteresowań

współczesnej

Istvâna

historyka mongolskiego,

autora do swej

węgierska

właściwych

swój

etnografów:

czas n a W ę g r z e c h , b r o n i ą c t a m r o z p r a w y
Mongolistyka

Mimo

całość

się korzystając
znanego

do najsławniejszych. T r a d y c j e

jego staranne przygotowanie

pracy.

Talasiego.

B. Rinczena. R i n przebywał

dłuższy

mongolskiego.

i s k a n d y n a w s k i e j należy

w

Europie

b a d a w c z e t y c h n a u k k s z t a ł t o w a ł y się n a j a s n o

zainteresowań

etnogenetycznych.

Przyświecało

im

zary­

poznanie

h i s t o r i i i k u l t u r y l u d ó w z a l i c z a n y c h d o t z w . n o m a d ó w . M i a ł y o n e , j a k w i a d o m o , dać
początek
W

i

zdeterminować

późniejszy

rozwój

takich

n p . narodów,

jak

Węgrzy.

n a u c e w ę g i e r s k i e j o k . p o ł o w y X I X w . p o j a w i ł się p r o b l e m „ p o s z u k i w a n i a p r a -

ojczyzny".

Kierował

on

do

Azji

Centralnej

licznych

węgierskich

podróżników

i n a u k o w c ó w . W ś r ó d n i c h n a c z o ł o w y s u w a się K o r ó s i C s o m a . R ó w n i e ż

recenzowa­

n a książka powstała w dużej m i e r z e w s k u t e k t e n d e n c j i n a w i ą z a n i a d o p o s z u k i w a ń
p r a o j c z y z n y . A u t o r o w i n i e były j e d n a k obojętne współczesne przeobrażenia
we

n a obszarze M o n g o l i i . P r z e c i w n i e ,

książce, l e c z r ó w n i e ż w

programie

starał się dać i m w y r a z

prowadzonej

ekspedycji .
4

kulturo­

nie t y l k o w

Niemniej

swej

zaintereso­

w a n i a t r a d y c y j n y m i właściwościami k u l t u r y ludów m o n g o l s k i c h były a u t o r o w i bliż­
sze. I o n e też s t a n o w i ł y p o d s t a w ę s f o r m u ł o w a n i a zadań b a d a w c z y c h
skiej. Przedstawione

zostały o n e n a p o c z ą t k u książki. „ W

n y c h równinach stepów A z j i

ekipy

sercu A z j i

na

C e n t r a l n e j m u s i być jakaś »praojczyzna«

węgier­
bezkres­

l u d ó w . Coś

t a m m u s i b y ć t a k i e g o , co m o ż e m y p r z y j ą ć za p u n k t z a p a l n y h i s t o r i i p e w n e j

części

ludzkości. S f o r m u ł u j ę z a g a d n i e n i e : i n t e r e s o w a ł y m n i e n a r o d y k o c z o w n i c z e g o f e u d a lizmu

[...]

interesowała

mnie

specyfika,

charakterystyczne

naczelnych

postulatów

cechy

kultury

noma­

dów" .
5

W

myśl

przemierzyli
podróży

tych

ogromne

obszary

przeprowadzono

badawczych

Mongolii . W

pracowite

6

autor

i

jego

czasie t a k p i e r w s z e j ,

i skrupulatne badania

towarzystwo
jak i

nad wielu

k u l t u r y m o n o g o l s k i c h p a s t e r z y . O i l e można się d o b r z e z o r i e n t o w a ć , w a r u n k i
podróży (ograniczony
wadzenie

drugiej

dziedzinami
samej

czas p o b y t u , trudności k o m u n i k a c y j n e ) n i e p o z w a l a ł y n a p r o ­

w każdym z odwiedzanych

miejsc

jednakowo

s k r u p u l a t n y c h badań t y c h

samych dziedzin k u l t u r y .
P o r . I . M o n t a g u , Land of Blue Sky, a Portrait
oj Modern
Mongolia,
Lon­
d o n 1956; C. A r t h a u d , F . H é b e r t - S t e v e n s , M o n g o l i e , P a r i s 1958; L . J i s 1,
M o n g o ï e i , K u n s t und Tradition,
P r a h a 1960.
P o r . r e c e n z j a z p o l s k i c h książek o M o n g o l i i z a m i e s z c z o n a o b o k .
W czasie p o b y t u e k s p e d y c j i węgierskiej w M o n g o l i i j e j członkowie w y s t ę p o ­
w a l i w r o z m a i t y c h p r o g r a m a c h o r g a n i z o w a n y c h wówczas wyborów. Ponadto zorga­
n i z o w a l i o n i w U ł a n B a t o r specjalną w y s t a w ę p o ś w i ę c o n ą k u l t u r z e W ę g i e r i p r z y ­
jaźni w ę g i e r s k o - m o n g o l s k i e j .
P o r . R ó n a - T a s , Mongolia...,
s. 20.
Prawdopodobnie
spośród p o w o j e n n y c h e k s p e d y c j i n a u k o w y c h d o M o n g o l i i
w ę g i e r s k a objęła n a j b a r d z i e j r o z l e g ł y o b s z a r t e g o k r a j u .
2

3

4

5

6

518

RECENZJE

Przedstawione
węgierskich

w

pamiętnikarskiej

naukowców

postaci r e z u l t a t y poszukiwań

n i e ułatwiają

o n a w dużej m i e r z e w z o r o w a n a

badaczowi

korzystania

i

z tej

spostrzeżeń
książki.

n a p r z e s t a r z a ł e j już f o r m i e l i t e r a t u r y

czy p o p u l a r n o n a u k o w e j , która w

dosłownej p r z y g o d z i e

(nie n a u k o w e j

czy i n t e l e k ­

t u a l n e j ) , j a k też z a g a d k o w o ś c i ujęć s t a r a się odnaleźć o d b i o r c ę w s z e r s z y c h
czytelników.

Nie

znaczy

to jednak,

aby w

tej pracy

nie było

Jest

podróżniczej

relacji

kręgach
najlepszej

próby, z g o d n y c h z p o s t u l a t a m i b a d a w c z y m i , j a k i e przyświecały n a u k o w c o m w ę g i e r ­
skim.
I

t a k wciągnięci w problematykę d a w n y c h sławetnych dziejów M o n g o l i i

przy­

p o m n i e n i e m w e w s t ę p n e j części p o s t a c i C z y n g i s - c h a n a p o z n a j e m y

następnie z m n i e j ­

szą

pasterzy.

l u b większą

dokładnością

różne

przejawy

swoistej

kultury

Kolejne

składniki układające się w z a m k n i ę t ą całość określonej s f e r y f a k t ó w i z j a w i s k

kul­

t u r o w y c h są n i e r a z r o z p r o s z o n e

znaj­

d o w a ł się w
pewne
kowi

niej

indeks rzeczowy, wówczas t a k a właśnie

uzasadnienie. Skoro
samemu

w n i e o c z e k i w a n y c h m i e j s c a c h książki. G d y b y

próbować

zostało p o w i e d z i a n e



postać r e l a c j i

miałaby

j e d n a k z a b r a k ł o t e j i s t o t n e j części, p o z o s t a j e

czytelni­

scalenia

materiału.

Jest

w i e l o s t r o n n y , iż z a d a n i e

on

na

tyle

obfity

takie nie wydaje

się

i



jak

pozbawione

celu.
Podstawy

gospodarcze ludów

zaliczanych

przez

naświetlenie z j e d n e j s t r o n y w systematycznie
ze

stanem

obecnym,

odwiedzanych

o

ilości

samonach

i

badawczych

autora

rodzaju

prowadzenia

nabiera

uzyskują
zgodnych

hodowanych

oraz

7

0 rozmaitych zagadnieniach
w

i

ajmakach ,

a u t o r a do nomadów

podawanych informacjach,

pierwszorzędnego

ile ustalenie, w

n y c h o t y m systemie

w

w

poszczególnych

rozproszonych

tej pasterskiej gospodarki. W
znaczenia

r o z m a i t e , rzucające się E u r o p e j c z y k o w i n a p i e r w s z e

mongolskiego,

zwierząt

z drugiej

sposób w y z w a l a j ą c y

gospodarki. Wiadomo,

wniknięcie

wejrzenie

nie

cechy

pewną refleksję

j a k istotną r o l ę w

uwagach

świetle tez

naukową, d a ­

dziejach

podbojów

p r o w a d z o n y c h przez l u d y m o n g o l s k i e odegrały posiadane przez n i e swoiste
k o n i , znajomość

sposobów p r z e m i e r z a n i a

n i a postojów, w r e s z c i e

prowadzenia

ogromnych

obszarów, zasad

zaprzęgi

organizowa­

g o s p o d a r k i , którą m o g l i b y ś m y n a z w a ć

w w a r u n k a c h o g r a n i c z o n y c h możliwości b y t o w y c h . D o w i a d u j e m y

tylko

pasterstwa

domową

się o w i e l u i s t o t ­

n y c h s t r o n a c h tego złożonego p r o b l e m u . B r a k jest j e d n a k równocześnie

niektórych

n i e z w y k l e w a ż n y c h ustaleń. T a k j e s t n p . w w y p a d k u p o z n a w a n i a p r z e z a u t o r a m o ż ­
liwości jeździeckich pasterzy m o n g o l s k i c h . N i e wystarczają t u t a j oczywiście

stwier­

dzenia o bardzo wcześnie p o b i e r a n y c h n a u k a c h j a z d y n a k o n i u przez dzieci. Ocze­
k i w a ł o b y się z a s t a n o w i e ń n a d w y t r z y m a ł o ś c i ą
nia,

jakiego

najczęściej

używają

do

dziś

również z i s t o t n y m i m o m e n t a m i jazdy
nia,

trzymania

Podobnie

się

jeźdźca

nie odnajdujemy

hodowanym

zwierzętom

tynentalnego

klimatu

1 pielęgnowania

czy

ochrony

Mongolii,

stad. N i e k i e d y

na koniu —

manewrów

właściwej

i

analizy

przed
nie

i w i e l u jeszcze i n n y m i c e c h a m i k o ­

miejscowe

jednak

sposobów

trafia

zapoznajemy

ujeżdżania,

pokonywania

udziału c z ł o w i e k a w

różnymi

mówiąc

ludy. Nie
sposobami

o

klęskami,
samych

przestrzeni.

organizowaniu

wynikającymi
sposobach

do czytelnika

się

siodła­

z

kon­

rozmnażania

informacja

o

wiedzy

p a s t e r z y m o n g o l s k i c h , która w s k a z u j e , iż m i m o a r c h a i z m u s a m e g o s y s t e m u h o d o w l i
wykształcona

została

w

t e j części świata

niebywała

zupełnie

dokładność

i

szero­

są n a t o m i a s t p r z e m y ś l e n i a

na t e m a t pożytków

czer­

bowiem,

na ogromnych

k i z a k r e s znajomości z w i e r z ę c i a .
3

Dociekliwsze
panych
7
8

i pełniejsze

z hodowli. Wiadomo

iż w

bezdrzewnej

obszarach

P o r . d a n e o a j m a k u G o b i - a ł t a j s k i m , s. 118—119, Chubsuguł, s. 198, i
P o r . R ó n a - T a s , Monogolia...,
s. 304.

nast.

519

RECENZJE

Mongolii



kraju

nie

miało z w i e l o k r o t n i o n e

mającym

o d sposobów znalezienia
odzieży

Przedstawia

tradycji

rolniczych

rozmaitych

sposobu

sprzętów

m a k u kobdyjskiego

o t y m , j a k został w y k o r z y s t a n y

wojłok

przystosowanych

d o nieosiadłego

W i n n e j części M o n g o l i i o d k r y w a n a j p r o s t s z e
Nie
kultury

mniejszą

się n a r z ę d z i a m i

budowania

ponadto

konstrukcję

bytowania.

temat

terenie

aj-

składające się z d w u k a ­

rolnictwa — zdobywania

żniwiarskimi

.

omłotowymi .
u

rodziny,

życia s p o ł e c z n e g o

tra­
pod

u w a g ę w c z e ś n i e j s z e p r a c e z t e g o z a k r e s u , t o n a l e ż y s t w i e r d z i ć , iż i n f o r m a c j e

Tasa

weselnych

n i e wnoszą do p o z n a n i a

i

Można

14

było

ustnej. Niestety
książce

przygotowanie
telnika

od

dów
ne

16

oraz niektórych w y b i t n i e

pasterskich

reprezentantów

przede
więk­

w

węgierskich

wykorzystaniu

15

z tego

pełniej

zakresu.

Autor

religijnego

tłumaczenia

jako

materiału

do przedstawienia

zasad s y s t e m u

są p o s z u k i w a n i a

składania

badaczy

wiadomości

wykorzystał

n p . j a k t a n i e c cam

jednak

zainteresowań językoznawczych i f i l o l o g i c z n y c h ,

i swobody

europejskiego

wartościowe

towarzyskich

poza s k r o m n y m i przykładami piosenek

obfitszych

się

.

oczekiwać

dociekliwości

Jeśli

1 2

13

wszystkim specjalistycznych
szej

pogrzebowych .

p r z e d m i o t u czegoś zupełnie n o w e g o . Interesujące są n a ­

t o m i a s t opowieści o obyczajach
grach i zabawach

n a czoło w y s u w a j ą

oraz

weźmie

obrzędów

tematach

czy

10

ziar­

się o p i s y

dycyjnych

tych pierwszych

Na

podczas z m i a n y miejsca w y p a s u

formy

uwagę poświęcił a u t o r s p r a w o m

duchowej. W

roz­

do

9

n a t r a f i ł a u t o r n a żarna bez o b u d o w y ,

bez p o s ł u g i w a n i a

zakresu,

sporządzania

j e j u ż y t k o w a n i a . C e n n e są w i a d o m o ś c i T a s a n a

m i e n i . Jest t o narzędzie w y g o d n e do przenoszenia
na

pasterstwo

o s t a t n i e m u poświęca a u t o r obszerne i szczegółowe

dane

t y p o w e g o d l a tej g r u p y ludów pomieszczenia — j u r t y . O m a w i a
o r a z właściwości



szerokiego

zastępczych s u r o w c ó w o p a ł o w y c h p o z a s a d y

i mieszkań. T e m u

poznanie.

utrwalonych

f u n k c j e . Wchodziły t a m w grę potrzeby

w

tradycyjnej

i opowieści b r a k jest w t e j
swoje

właściwe

interesujących

wierzeń

zawodowe

zawsze

czy­

lamaizmie.

Szczególnie

zamarłych obrzędów

religijnych,

takich

na temat

obrzę­

. W i e l e też spostrzeżeń z a w d z i ę c z a m y T a s o w i

darów i ofiar,

twórczości

n a ogół w c z e ś n i e j s z y c h

aniżeli

jednak

lamaistycz-

.
P o z a analizą w a r t o ś c i a r c h i t e k t o n i c z n y c h k o m p l e k s u k l a s z t o r n e g o

oraz u w a g

na temat zestawu

teresowania

a u t o r a a r t y s t y c z n ą t w ó r c z o ś c i ą plastyczną.

Wszystko

barw w

t o , co poznaliśmy,

nie znajduje

w

książce k o n k l u z j i ,

w a ł y b y wysunięte n a wstępie tezy badawcze. Jest t o niewątpliwie
n i e d o c i ą g n i ę c i e t e j interesującej

i ważnej

szernym

wiadomości

materiałem

wrażeń

i

w

Erdeni-dzu

deliach b r a k jest dowodów większego

książki. C z y t e l n i k
o

charakterze

jaką

zain­

sugero­

najpoważniejsze

pozostaje

więc z ob­

opisowym.

Musi

sam

próbować n i e t y l k o scalenia t e j w i e d z y , lecz również j e j n a z w a n i a . N a w e t d l a mało
d o ś w i a d c z o n e g o b a d a c z a k u l t u r y l u d ó w m o n g o l s k i c h w i e d z a t a kształtuje się w c a ­
łość p r a w i e

organiczną.

k u l t u r y przeważającej
krawszymi

Pozwala

to mówić

o strukturze

tej

kultury,

czy

raczej

większości l u d ó w m o n g o l s k i c h j a k o o w y r ó w n a n e j , z n a j j a s -

znamionami

braków

i

dobrodziejstw

Ibidem,
s. 104, 152—162, 175.
Ibidem,
s. 145.
Ibidem,
s. 221—222.
Ibidem,
s. 314—330.
P o r . K . W . W i a t k i n a , Mongoły
Mongolsko]
Instituía E t n o g r a f i i " , t . 6 0 : 1960, s. 232—256.
P o r . R ó n a - T a s , Mongolia...,
s. 310.
Ibidem,
s. 245—247.
Ibidem,
s. 111, 142, 144, 167, 2 2 1 , 246.

bytowania

w

stepie

w

oparciu

9

10

11

12

1 3

1 4
15

16

Narodnoj

Respubliki,

„Trudy

520
o

RECENZJE

wędrowne

staci

pasterstwo

wielu

rodzajów

zwierząt,

nie

wspierane

żadną

u p r a w y z i e m i . D l a k o n c e p c j i s t r u k t u r a l i s t y c z n y c h w e współczesnej

jest to sytuacja w y b i t n i e modelowa.
zwierząt promieniują

l u b odzywają

Uzależnienia

człowieka

od stad

z

po­

etnologii

hodowanych

się e c h e m w każdej n i e m a l s f e r z e j e g o

zacho­

wań, pragnień oraz a s p i r a c j i przyszłościowych.
Jacek

JERZY

Z I E L E Ń S K I , Sześciu

Iskry,

Warszawa

nia,

Iskry, Warszawa

1963, ss. 219 ( r o z d z . :

KOWSKI,

W

Warszawa

1964, ss. 162.

lakierkach

Znajomość

mędrców

przez

M o n g o l i i jest

postać w i a d o m o ś c i

z „Bogatego

1961, ss. 166; J E R Z Y

Świat

P U T R A M E N T , Cztery

Mongolskie
zdjęcia

Gobi,

Szczęścia".

prac n a u k o w y c h pozwala

lacjami

d z i e n n i k a r z y na t e m a t M o n g o l i i od s t r o n y rozszerzenia

domości, j a k też s p r e c y z o w a n i a

znaczenia

NOWA­

i

Wiedza,

iż każda

niemal

zainteresowanie

obecny

zmie­
świata,

WIESŁAW

pastorałki);

budzi uzasadnione
zajmować

się

strony

J a n K o s i d o w s k i , Książka

u n a s jeszcze n a t y l e o g r a n i c z o n a ,

o tym kraju

Olędzki

badacza.

niezbędnych

znacznie

ciwą reakcję

stopniu

pozycje

tego

gatunku

piśmienniczego

mogą

ujmowania

p r z e d m i o t u . Stąd też w

omówieniu

nad

samą

przydatnością

n a u k o w y c h w y m i e n i o n y c h wyżej

przy

t y m w s p o m n i e ć , że w

tradycji

t y m o g r a n i c z ę się d o

badań e t n o l o g i c z n y c h

n a l e ż y k o r z y s t a n i e z t e g o r o d z a j u źródeł. N a n a s z y m
tej

m i a r y , co L u d w i k K r z y w i c k i czy K a z i m i e r z

nych

poszukiwań

terenowych

mniej­

budzić

k r y t y c z n ą , s k i e r o w a n ą n p . n a ocenę zasadności spostrzeżeń,
do celów

wia­

p r o b l e m ó w b a d a w c z y c h , szczególnie jeśli

chodzi o współczesne przeobrażenia k u l t u r o w e n a t y m odległym obszarze. W
szym

Stan

się m a t e r i a ł a m i p u b l i c y s t y c z n y m i , r e ­

zastanowień
prac.

do częstych

Warto

wypadków

gruncie n a u k o w y m

Moszyński, niezależnie

lub archiwalnych korzystali z

właś­

sposobu

badacze
od

włas­

niespecjalistycznych

m a t e r i a ł ó w . K r z y w i c k i umiał w y k o r z y s t y w a ć n a w e t s k r o m n e k o m u n i k a t y p r a s o w e .
M o s z y ń s k i n i e k t ó r e ze s w y c h dociekań n a t e m a t s p o ł e c z e ń s t w p l e m i e n n y c h oparł,
j a k w i a d o m o , n a r e l a c j a c h o c h a r a k t e r z e podróżniczym l u b pamiętnikarskim K
Pośród r e c e n z o w a n y c h

p o z y c j i książka J e r z e g o Z i e l e ń s k i e g o Sześciu

ukazała się n a j w c z e ś n i e j . W

okresie p o w o j e n n y m

2

obszerniejszego

przedstawienia

d a n y c h o współczesnych

g o l i i . Zieliński podróżował po t y m k r a j u
około 7 t y s . k m , n i e wliczając
Zieleński
jakie

obudował

o państwie

swoje

przez

mędrców...

jest ona u nas pierwszą
przeobrażeniach

2 miesiące w

Mon­

1958 r . P r z e b y ł

trasę

d r o g i d o Ułan B a t o r z W a r s z a w y

i powrotu.

reporterskie

do

Czyngis-chana

relacje

nawiązaniami

Benedykt

P o l a k . J e s t t o n i e t y l k o zręczna i p o m y s ł o w a , lecz t a k ż e n i e p o z b a w i o n a

głębszych

przez

pryzmat

dążność a u t o r a d o u k a z a n i a teraźniejszości m o n g o l s k i e j

osławionych

się p o n a d t o w ą t e k

1246 r . m n i c h

wiadomości,

z Wrocławia,

wartości p o z n a w c z y c h

zebrał w

próbą

w

powiązań

dziejów

dawnego

współczesności

imperium.

W

książce

z bliższą z n a c z n i e

tej

po­

znajduje^

przeszłością,

którą

na n a s z y m terenie spopularyzował F. A . O s s e n d o w s k i .
3

P o r . L . K r z y w i c k i , Rozwój
kultury
materialnej,
więzi społecznej
i po­
glądu na świat, [ w : ] Świat i człowiek,
t . 3, W a r s z a w a 1912, s. 1—36 n . ; K . M o ­
s z y ń s k i , Człowiek.
Wstęp do etnografii
powszechnej
i etnologii,
Biblioteka Etno­
g r a f i i P o l s k i e j , n r 3, W r o c ł a w — K r a k ó w — W a r s z a w a 1958, s. 487, p r z y p . 53 n .
P o r . p r a c e w c z e ś n i e j s z e Ł. H i r b a, Nowa Mongolia,
W a r s z a w a 1953; J . J a ster,
J . C h u d z i k o w s k a , Ludzie
wielkiej
przygodny,
W a r s z a w a 1955.
P o r . F . A . O s s e n d o w s k i , Przez
kraj
ludzi, zwierząt
i bogów,
Warszawa
1925.
1

2

3

521

RECENZJE

Dążność w i d z e n i a ś l a d ó w przeszłości w d n i u d z i s i e j s z y m , p o s z u k i w a n i e
dawnej

świetności, j a k i sukcesów

w

najnowszej,

tajemnic

b u r z l i w i e rozwijającej

się

rze­

czywistości t o w a r z y s z ą o d p i e r w s z y c h d o o s t a t n i c h k a r t t e j ż y w o p i s a n e j , o dużych
w a l o r a c h l i t e r a c k i c h r e l a c j i podróżniczej.
Z

d ą ż e n i e m t y m zazębiają

się z a s t a n o w i e n i a

nad znaczeniem

socjalistycznych

p r z e m i a n w t y m niegdyś j e d n y m z n a j b a r d z i e j opóźnionych w g o s p o d a r c z y m

i kul­

t u r a l n y m r o z w o j u rejonów

świata. Z a s t a n o w i e n i a

o do­

brodziejstwach

rewolucji

socjalistycznej

kraju

uzyskujemy

Azji.

na drodze

Nie

jednak

we

te prowadzą

wszelkich

świadectwa

sferach

dokonywania

zujących,

wyłącznie

mieć

zastrzeżenia

ilustrujących

do niektórych

ostateczne

n a j m n i e j s z y m s t o p n i u ulega owej

wspomnianymi

już

dążeniami

się t y c h

przemian

Przyjrzyjmy

tych

z „Bogatego

historycznej,

najobfitszymi

odmian

krajobrazowych

różnych

częściach

jest

odwieczny
k u l t u r

i

i

obojętny

państw,



Mongolii,

pisze

które

łańcuchowej; jest światem s a m d l a siebie

Zieleński

wybuchały



i

wreszcie

mają,

[podkreślenia

moje

iż t a „ n i e z m i e n i o n a
zasadnicze

J. O.]" .
4

przez

przejść

może

dowody

swego przygotowania

Sześciu

I

wszystkie

przeobrażenia.

dopiero

Zieleński



jest

wielką

mogiłą

jak w

reakcji

rodzi i umiera

najnowsze

do wywoływania

daje

w

głębszych

ukazaniu

znikały,

t u się w s z y s t k o

epoki" forma

po

w sprawy najistotniej­

j e d n o w s t e p i e pozostało n i e z m i e n i o n e p r z e z w s z y s t k i e e p o k i :

koczują

bowiem

wiadomoś­

Po u r o k l i w y m o p i s a n i u właściwości s t e p u i jego

Szczęścia".
w

te

rewolucją.

s p o t y k a n y c h dziś l i c z n i e s y m b o l i n o w e g o c z a s u w k r a c z a m y
„Step

Uwagi

stosunkowo

się j e d n a k bliżej k r a i n i e s p r a w i r z e c z y p r e z e n t o w a n y c h w

mędrcach

dziesiątka

przemian.

p o z y c j i . Zieleński

trud­

schematy-

deklaratywności r e l a c j i . W z b o g a c a ją

do r e f l e k s j i

c i a m i o s t a n i e M o n g o l i i p r z e d socjalistyczną

Ale

wielkiego

ujęć w y r a ź n i e

rezultaty

odnieść m o ż n a zresztą d o w s z y s t k i c h r e c e n z o w a n y c h

sze:

życia

zawiłych n i e r a z konfliktów, p o k o n y w a n i a w i e l o r a k i c h uprzedzeń i

ności. Stąd t e ż m o ż n a

w

do k o n k l u z j i

czasy

życia

[...]

M o n g o ł o w i e
wskazywać

ludności

t y m miejscu
refleksji

arackiej
najlepsze

historycznych,

kulturowych.
P r o c e s o s i e d l a n i a się n a stałe w n o w o b u d o w a n y c h o s a d a c h ludności
od w i e k ó w do wędrowania n i e przebiega
Od

Zieleńskiego

przejawach

dowiadujemy

uprzedzeń

się

do n o w e j

o

pewnych

formy

przywykłej

bez w i e l u r o z m a i t y c h o p o r ó w i trudności.
tylko

i

życia. A u t o r

skrótowo

przytacza

potraktowanych
np. dwie

na t e n

t e m a t w y p o w i e d z i miejscowych pasterzy .
5

Kolejny

r o z d z i a ł książki t o o p o w i e ś ć z d r o g i d o p a s t e r s k i e g o

zjednoczenia

Ba­

j a n D z a r g a ł a n t — „ B o g a t e g o S z c z ę ś c i a " w C h a n g a j u u podnóża O t c h o n T e n g r i n a d
przełomem
polu

r z e k i Czułut. A u t o r p o w i ą z a ł i n f o r m a c j e

wprowadzenia

miejscowych

nowoczesnej
6

Wiadomości

o sukcesach

paszowo-rolnej

tradycji kulturowych. Dowiadujemy

nia, p o w i t a n i a i pożegnania ,
pasterskiej.

gospodarki

się

np. o

p o t r a w a c h z produktów

t e mają

zabarwienie

z

zjednoczenia

opisami

obyczajach

goszcze­

pochodzących

wybitnie

na

licznymi

etnograficzne,

z

gospodarki
nie

pozba­

w i o n e d o b r e j znajomości p r z e d m i o t u .
7

Sześciu

mędrców

to postaci

mieszkańców

Bajan

Dzargałant,

znaczy,

Bogate

chów, a z a r a z e m

u c z o n y c h i a r t y s t ó w . T a k i m i są o w i m ę d r c y , n a s z k i c o w a n i

Zieleńskiego,
4
5
6
7

Szczęście. S y l w e t k i s t a r c ó w p a s t e r z y ,

co

było powiedziane,

z oznaczeniem

Z i e l e ń s k i , Sześciu
Ibidem,
s. 25.
Ibidem,
s. 27, 36.
Ibidem,
s. 34.

najważniejszych
mędrców...,

s. 22.

t y l k o i c h rysów,

jak

myśliwych, k o m u ­
rysów

przez

osobowości

522

RECENZJE

mało l u b p r a w i e całkowicie n i e z n a n y c h w e u r o p e j s k i c h s t o s u n k a c h w i e j s k i c h
„ p r o s t y c h l u d z i " . M ę d r c y z D z a r g a ł a n t p r z e d s t a w i a j ą się k o l e j n o j a k o pełni n i e ­
zwykłości i t a j e m n i c właściwych d l a k r a j u dalekiego W s c h o d u . A u t o r z wielką
umiejętnością p o t r a f i ł w t y c h często s p o t y k a n y c h n i e z w y k ł y c h p o s t a c i a c h p a s t e r z y
w y r a z i ć p o e t y k ę i istotę odrębności k u l t u r o w y c h w i e l k i c h społeczności p a s t e r s k i c h
z t e j części świata. „ T a k t o w „ B o g a t y m S z c z ę ś c i u " z a j r z a ł e m z n i e n a c k a w t w a r z
s t a r e j M o n g o l i i . T e j , która w s t e p i e , g d z i e d o c i e r a j u ż t r a k t o r i m o t o c y k l , ciągle
jeszcze r e c y t u j e
przy
o g n i s k u s t a r e e p o s y i księgi f i l o z o f i c z n e ,
improwizuje
pieśni, s n u j e baśni, b a w i się t w o r z e n i e m k s z t a ł t ó w z w i e r z ą t i b a r w n y c h h i e r o ­
g l i f ó w — o r n a m e n t ó w . Ż a d e n z sześciu m ę d r c ó w „ B o g a t e g o S z c z ę ś c i a " n i e j e s t
p r o f e s j o n a l n y m artystą czy n a u k o w c e m . P o p r o s t u w s t e p i e o g n i s k a palą się
powoli i j e s t c i ą g l e d o ś ć c z a s u n a r o z m y ś l a n i a , m a r z e n i a ,
stu­
d i o w a n i e
mądrości
d l a niej
samej
i u p r a w i a n i e
s z t u k i
d l a
własnego
z a d o w o l e n i a
[podkreślenia m o j e J . O . ] " . Dopełnieniem t e j n a j ­
c e n n i e j s z e j w książce części r o z m y ś l a ń a u t o r a j e s t p r z e d s t a w i o n y o p i s t r a d y c y j n y c h
umiejętności w dużej m i e r z e o p a r t y c h o d o ś w i a d c z e n i e l u d o w e l e c z e n i a
wielu
najcięższych chorób, m . i n . d ż u m y i g r u ź l i c y . Z i e l e ń s k i k o r z y s t a ł ze źródła t a k
c e n n e g o , j a k i m j e s t sławna księga Z i u c z i .
8

P o z o s t a ł e p a r t i e książki w m n i e j s z y m s t o p n i u m o g ą i n t e r e s o w a ć b a d a c z a k u l ­
t u r y l u d o w e j . W opisie postaci twórcy r e w o l u c j i m o n g o l s k i e j — Suche
Batora
p r z e d s t a w i o n a została n a j n o w s z a h i s t o r i a p o l i t y c z n a k r a j u . A l e r ó w n i e ż i w t y m
m i e j s c u a u t o r uzupełnia p o w s z e c h n i e dostępne i n f o r m a c j e w ł a s n y m i o b s e r w a c j a m i
r o z m a i t y c h p r z e j a w ó w k s z t a ł t o w a n i a się n o w e g o o b l i c z a k u l t u r o w e g o społeczeń­
s t w a m o n g o l s k i e g o . Cenną p o z y c j ę w t y m o p i s i e z a j m u j e r e l a c j a z o d w i e d z i n d w ó c h
ośrodków k u l t o w y c h . Należą do n i c h c z y n n y k l a s z t o r w Ułan B a t o r — G a n d a n , oraz
ośrodek m u z e a l n y E r d e n i - d z u w K a r a k o r u m .
K s i ą ż k ę z a m y k a r o z d z i a ł z a t y t u ł o w a n y S t o l i c a przestała
koczować.
Zieleński
n i e d a j e się j e d n a k uwieść konieczności o f i c j a l n e g o t o n u w t y m e p i l o g u . W i a ­
domości o U ł a n B a t o r — mieście n o w o c z e s n y m ,
o w i e l u cechach
europejskich
s t o l i c — łączy z i n t e r e s u j ą c y m , b a r w n i e p r z e p r o w a d z o n y m
opisem niedzieli, t r a ­
d y c y j n e g o d n i a zakupów, zarówno w m i e j s c o w y m
Centralnym Domu
Towaro­
w y m — g m a c h u w i e l o p i ę t r o w y m w y b u d o w a n y m p r z e z Czechosłowację, j a k też
w s k r o m n y c h s k l e p i k a c h i s t r a g a n a c h osławionego b a z a r u .

świata

t o opowieść

Jerzego P u t r a m e n t a

z podróży

do

Algerii,

zatytułowana

została

Cztery

strony

Finlandii,

Indii

Mongolskie

pastorałki. P u t r a m e n t p r z e b y w a ł w M o n g o l i i 3 t y g o d n i e i w czasie t y m

oraz

Mongolii.

z w i e d z i ł p o z a stolicą a j m a k

Część

centralny

poświęcona

Mongolii

i dotarł d o ł o w i s k r y b n y c h p ó ł n o c n e g o a j -

m a k u bułgańskiego .
9

W o p o w i a d a n i a c h m o n g o l s k i c h odnaleźć można k l i m a t z n a n y c h d o b r z e c z y ­
t e l n i k o w i zainteresowań a u t o r a u r o k a m i p r z y r o d y . I i m też poświęcił a u t o r znacz­
ną część s w o j e j r e l a c j i . C e c h u j e ją w i e l k a w p r a w a u k a z y w a n i a n i e p o w t a r z a l n o ś c i
pejzażu o k r e ś l o n e j z i e m i . M i a ł zaś P u t r a m e n t o k a z j ę z w i e d z e n i a 50 i n n y c h jeszcze
z a k ą t k ó w i k r a j ó w świata.

Ibidem,
s. 58.
J . P u t r a m e n t p r z e b y w a ł w następujących m i e j s c a c h
a j m a k , O r c h o n , Dzargałant, C h u t o g , C h u d z i r i t — somony,
lendze, Orchonie, C h a n u j u , Eginie i T a r b a g a t a j u .
8

3

w M o n g o l i i : Bułgan —
łowił r y b y w Tole, Se-

523

RECENZJE

O d opisów pejzażowych z i e m i m o n g o l s k i e j
0 współczesnej

g o l i i dwóch t y p ó w nowoczesnych
darstw

państwowych.

rolnej

w

w

Mówi

zjednoczeniu

zmianie

dostrzega

„Przeszkoda

numer

o osiągnięciach

Orchon

autor we
jeden

Wskazuje

organizmów
w

struktury tradycyjnej

wo-rolnej

przechodzi

gospodarce h o d o w l a n o - r o l n e j .

w

gospodarczych:

zjednoczeń

na polu upowszechnienia

ajamaku

bułgańskim .
pasterskiej

właściwościach

Mon­

i gospo­

gospodarki

Zasadnicze

10

gospodarki

mongolskim

Putrament do informacji

p r z y t y m n a rolę w

trudności

w kierunku nowej

środowiska

naturalnego

r o l n i c t w i e : krótki

okres

paszo-

tego

kraju.

wegetacyjny" .
1 1

P u t r a m e n t n i e o m i j a p r a w i e żadnej s t r o n y życia w s p ó ł c z e s n e j M o n g o l i i . W o b e c
w i e l u z n i c h można znaleźć w j e g o r e l a c j i ujęcia n a c e c h o w a n e znajomością
miotu,

znajomością

aktywnie

w

powstałą

wielu

z podpatrywania

zjawiskach

rozmaitych

współczesnych

dążeń

kultur

i

przed­

uczestniczenia

cywilizacyjnych.

Putrament

p o l i t y k , d y p l o m a t a , l i t e r a t j e s t także z a w o ł a n y m automobilistą. Stąd n p . w y k a z u j e
swoiste wyczulenie
natomiast
dzących

n a c h a r a k t e r dróg w M o n g o l i i . G a n i n p . d r o g i g r u n t o w e , c h w a l i

bezdroża

szlaków

s t e p u : „[...] t a k a d r o g a

rzuconych

w

poprzek

— to kilka

rudziejącego,

zbiegających

jesiennego

się i

t ę d y z szybkością 50, 60 k i l o m e t r ó w n a godzinę. N a d r o d z e g r u n t o w e j
kilometrów



t o sukces

[...]

te drogi

rozdymają,

rozcho­

stepu. Jedzie

wyolbrzymiają

się

w y c i ą g n ą ć 35

przestrzeń

tego

k r a j u " i2.
Tymi

wstępnymi

Dowiadujemy

spostrzeżeniami

otwiera

się z n i e g o o n a j w a ż n i e j s z y c h

Autor

wnikliwy

wydarzeniach

opis

Ułan

w dziejach

l i c y k r a j u , a b y następnie znaleźć się w gąszczu p r o b l e m ó w życia t e g o
organizmu

miejskiego

Putrament

nie zapomina

lamaistycznego

(budownictwo,

na Gandanie.

Ułan Bator. Obok

Klasztor

barwnego

chów i p r o w a d z o n y c h
są znajomości

t e n przyciąga

z n i m i rozmów
złożonego

odnajdujemy

przedmiotu,

obszerniejszą

Putrament,

w

buddyzm

się w

z

rolniczej

tej



cenne u w a g i

kulturalne).
klasztoru

jakim

przeciwieństwie

żywiołowo

do

mni­

autora na temat

stąd j e g o u w a g i n i e p o z b a ­

są r e l i g i e

na przykład

Dalekiego

Wschodu.

sobie,

pisze

do wczesnego

juda­

n i e h o d o w c ó w bydła. T o n i e j a g n i ą t k a

o f i e r z e , a l e z i a r n o . Stąd i z a k a z z a b i j a n i a
pratreści,

i

z odwiedzin

część t e k s t u . „ U ś w i a d a m i a m

i z m u — jest typową religią l u d u rolniczego,
składa

socjalne

uwagę każdego przybysza

zna C h i n y , I n d i e i Tybet,

P o z w a l a m sobie przytoczyć
że

sprawy

wrażeniami

sto­

największego

o p i s u samej świątyni, j e j zaplecza k l a s z t o r n e g o ,

istoty lamaizmu. Putrament
wione

przemysł,

podzielić się r ó w n i e ż

Bator.

obecnej

żyjących

przeciwstawiającej

się

stworzeń,

niższej

stąd,

kulturze no­

madów".
„ P a r a d o k s e m b u d d y z m u j e s t — k o n t y n u u j e P u t r a m e n t — że w y s z e d ł s z y z r o l n i ­
czego k r a j u

Gangesu,

n a j s i l n i e j się w r a z i ł w

dusze ultranomadów T y b e t u

g o l i i . K o n i e c z n o ś c i ż y c i o w e odrzuciły t o , co w
sze, s z a c u n e k

dla wszystkich

żywych

buddyzmie

było może

stworzeń, pozostawiły

przerastające w

przesądy, z a k a z y n a p r z y k ł a d n i e j e d z e n i a

z

zderzeniu

religiami, w

1 bierze odwet

w

transcedentu

zakazywaniu

drobiazgów"Brak

pożywienia,

a nawet

obrzydzenie

Mongołów

(szczególnie

n a d Tołą,

P u t r a m e n t spędził n a j w i ę k s z ą
nia

u

autora

w

paru

P u t r a m e n t , Cztery
n Ibidem,
s. 172.
12 Ibidem,
s. 175.
" Ibidem,
s. 186.
1 0

wobec

tych

Orchonem,

zewnętrzne,

transcedent

miejscach

odpełza

zainteresowania

bywa

na bok

dla r y b jako

stworzeń

ze

strony

napotykanych

Chanujem



g d z i e ze

spinningiem

Mongolskich

będzie

pastorałek.

zastanowie­

Autor

uprzedzeniem

do r y b z treściami wierzeń

strony

s. 170—172.

świata...,

Mon­

formalne,

ryby. Jak zwykle

część s w e j p o d r ó ż y ) , w y w o ł y w a ć

jeszcze

będzie stosunek n a c e c h o w a n y

i ekonomiki,

i

najwznioślej­

wiązać

lamaistycz-

524

RECENZJE

nych. Nie bierze
niewątpliwie

j e d n a k p o d uwagę późnego r o d o w o d u t y c h wierzeń,

i c h pochodzenia,

aniżeli

rozpatrywane

zjawisko.

późniejszego

Stąd

też n i e s t a r a

się połączyć t e g o f a k t u o c h a r a k t e r z e j a k n a j b a r d z i e j g o s p o d a r c z y m

z właściwą m u

i

innych

najbliższą

oprawą

w

jów, wartościowszych
wszędzie w

wyjątkowej
rodzajów

zupełnie

mięsa

M o n g o l i i występuje

aniżeli

t y m kraju

ryby. Warto

owo uprzedzenie

z a c h o d n i e j części k r a j u r y b y ł o w i o n e są
Pasja

obfitości w

zresztą

do r y b . N a d w i e l k i m i j e z i o r a m i

powszechnie.

rybołówcza

Putramenta nie najlepiej

możliwości

zafrapowania

j e g o dziełu. Z b y t n i a

w

rzyszy

ogromnym

p a r t i o m t e j skądinąd z a j m u j ą c e j ,

a miejscami

łością

i trafnością

spostrzeżeń

Wydaje

spokojnemu

myśleniu w
pogłębić

okazję

rozważań

dochodzi

własnymi

służy

autora

ment

przygodami

r e l a c j i podróżniczej.

czasie o c z e k i w a n i a

swoje

liczne

Putrament w

rodza­

dodać, iż n i e

na schwytanie

spostrzeżenia.

próbie

w

Wydaje

uogólnień

łowieniu

ufność

ryb

towa­

ujmującej

się j e d n a k ,

śmia­



dzięki

się r y b y , m i a ł

Putra­

się, iż

do

celniejszych

różnic d z i e l ą c y c h

pasterski od

r o l n i c z e g o sposobu b y t o w a n i a . T r u d n o i w t y m m i e j s c u odmówić sobie p o d a n i a szer­
szego t e k s t u z M o n g o l s k i c h pastorałek. „[...] t y l k o n a w s i p r a w d z i w e j ,
rolniczej

w s i , zawód

pastucha

t r a k t o w a n y jest

ironicznie

jako

coś

na

dla

naszej

starców,

dzieci l u b n i e n o r m a l n y c h " .
„Nietrudno

zgadnąć



stwierdza

Putrament



czemu

w

pamięci

ludzkości

p a s t e r s t w o k o j a r z y się ze szczęściem. W p o r ó w n a n i u d o t e g o , co b y ł o p r z e d t e m , d o
myślistwa
wieniu

i zbieractwa,

pasterstwo

oznacza

pewność

j u t r a , stabilizację. W

z t y m , co p r z y s z ł o p ó ź n i e j , z r o l n i c t w e m [ o c z y w i ś c i e

nie w

zesta­

każdej

części

świata — J . O . ] , p a s t e r s t w o z d a j e się r a j e m , bo...
Po

p r o s t u , b o dużo m n i e j

z siewem,
W

uciążliwe. R o l n i k

ż n i w a m i , a już zwłaszcza

t y m l e ż y trudność

przejścia

od koczownictwa

n i c t w o skazuje człowieka na n i e w y g o d y ,
ne, p o z b a w i a

haruje

z orką, p a s t e r s t w o

j a k wół. W

d o życia

zabawką.

osiadłego. K o c z o w -

n a życie n i e z w y k l e s k r o m n e , n i e h i g i e n i c z ­

go w i e l u rzeczy, które n a m t u , w E u r o p i e , wydają

i s t n i e n i a . A l e jednocześnie p o z o s t a w i a

porównaniu

jest prawdziwą

się n i e z b ę d n e

o n o t y l e w o l n e g o c z a s u ! Zresztą, cały

do

czas

j e s t n a p ó ł w o l n y , p i e s p i l n u j e s t a d a , k o n i k t r u c h t a p o p a g ó r k a c h , można co d r u g i
dzień skoczyć w g ó r y n a p o l o w a n k o , można i co dzień k r ę c i ć się m i ę d z y c h w a s t a m i ,
czyhając n a t a r b a g a n y , l i s y , a n t y l o p y "
Nie

ulega

najmniejszej

wyrazić dialektyczną
w

nomadycznym

14

.

w ą t p l i w o ś c i , iż P u t r a m e n t w

istotę p o w i ą z a ń n i e d o s t a t k ó w

systemie

niektórych

sformułowań,

Putramenta

docierają

gospodarki pasterskiej. Dlatego
braku

oparcia

do p o d s t a w o w y c h

o

t y m rozważaniu

i dobrodziejstw
też m i m o

potrafił

występujących
dyskusyjności

właściwą

dokumentację

spostrzeżenia

problemów,

j a k i e oczekują

badacza

kul­

t u r y ludów m o n g o l s k i c h .

Wiesław N o w a k o w s k i
tografikiem

Janem

jest dziennikarzem, podróżował po M o n g o l i i razem z f o ­

Kosidowskim.

I c h podróż

prawdopodobnie

aniżeli J . Z i e l e ń s k i e g o . A u t o r z y W lakierkach

przez

Gobi

miejsc,

do

wielu

niemniej

u s t o s u n k o w a l i się

również

n i e trwała

dłużej,

d o t a r l i do i n n y c h jeszcze
spraw

znanych

nam

już

z p o p r z e d n i c h opisów podróży . W s t o s u n k u do p r a c y J . Zieleńskiego jest t o n i e c o
l s

Ibidem,
s. 192.
W a r t o dodać, że w l a t a c h 1962—1964 ukazała się duża ilość i n t e r e s u j ą c y c h
relacji dziennikarskich z Mongolii w rozmaitych dziennikach i tygodnikach społ e c z n o - k u l t u r a l n y c h . P o r . M . W a r n e ń s k a , P o l s k a ścieżka p r z e z M o n g o l i ę , „ T r y ­
b u n a L u d u " , R. 17: 1964 n r 293 (5581), s. 4, t e j ż e a r t y k u ł y w „ S z t a n d a r z e M ł o d y c h " ;
14

1 5

525

RECENZJE

różna w

założeniach r e l a c j a

ułatwione
kraju.

zadanie

Były

z pobytu w Mongolii. W. Nowakowski

poruszania

one

bowiem

się

się a u t o r o m W

poznawania

przedmiotem

cystów i reporterów wcześniej
poruszanie

i

zastanowień

przybyłych

lakierkach

współczesnych

znacznie
tego

dziennikarzy,

publi­

do odległego k r a j u . U ł a t w i ł o to

bardzo

przez

wielu

miał

problemów

p o niedostępnym

Gobi

i

tajemniczym

k r a j u . Stąd i t y t u ł t e j książki m ó g ł b y ć n a t y l e o p t y m i s t y c z n y . Z t a k i m też n a s t a ­
w i e n i e m a u t o r z y podchodzą d o r o z m a i t y c h d z i e d z i n m o n g o l s k i e j r z e c z y w i s t o ś c i . W y ­
c z u w a się też dużą s w o b o d ę , n i e k i e d y n a w e t o d w a g ę w w y z n a c z a n i u sobie n o w y c h
źródeł
i

i sposobów

poznania

spraw,

które

zaprzątały

aktywność d z i e n n i k a r z a i f o t o r e p o r t e r a —

wyraziła
szego,

się w

zgromadzeniu

obfitującego

w

poprzedników .
lakierkach

materiału obserwacyjnego

ciekawe

spostrzeżenia

Ruchliwość

1 6

autorów W
tyczące

przez

Gobi

niejednokrotnie

najdrobniejszych

spraw

d z i e n n e g o życia n i e t y l k o w ośrodkach m i e j s k i c h , l e c z r ó w n i e ż w o d l e g ł y c h
nach w

stepie.

odnaleźć

w

Jest t o największy

niej

liczne

punkty

walor

do b a d a n i a

różnych

co­

samo-

t e j książki. D z i ę k i n i e m u e t n o l o g

zaczepienia



wnikliw­

dziedzin

może

kultury

Mongolii.
Nowakowski
podróży.

Po

s w o i m spostrzeżeniom nadał p r z e b i e g

wstępnym

wprowadzeniu,

n y c h n a gorąco z p i e r w s z e j
w

Ułan

Bator), autor

literaturze

opisuje

najpełniejsze

w

(dotarcie

osobnym

rozdziale

prowadzo­
się

Jest

to w

rodzimej

tego wielkiego

święta

narodo­

Naadam.

o p i s Naadamu

s t a n o w i okazję d o s f o r m u ł o w a n i a

dziennikowi

notatek

do M o n g o l i i , zadomowienie

przedstawienie

kultury ludowej

odpowiadający

rozwinięciem

podróży

dotychczas

wego M o n g o l i i . D l a badacza
Nowakowskiego

fazy

będącym

przeprowadzony

tematów badawczych

przez

z zakresu

t r w a n i a i p r z e o b r a ż e ń d a w n y c h treści w i e r z e n i o w y c h

l u d ó w zamieszkujących

stepy

Centralnej

realizacji w

wyko­

A z j i . Oczywiście

tematy

te wymagałyby

rzystanie właściwego a p a r a t u dowodzenia

naukowego.

Następny rozdział poświęcony j e s t r o z m o w o m

z B. Rinczenem,

w i a d o m o — m o n g o l s k i m znawcą starożytności s w e g o k r a j u ,
ryzatorem
do

rzeczy

ludowych. Przedstawienie

u k a z a n i a niektórych

zarysowuje

s w o i s t y c h cech

się c i e k a w e z a g a d n i e n i e

oparciu o

rozmów

kultury

wielkim — jak

miłośnikiem i p o p u l a ­

z

B. Rinczenem

ludów

Mongolii. W

jest

okazją

t y m miejscu

w i e l k i e j ż y w o t n o ś c i d o dziś w t w ó r c z o ś c i u s t n e j

a r a t ó w p o s t a c i i c z y n ó w C z y n g i s - c h a n a . D l a z n a w c y stosunków p o l s k i c h , czy n a w e t
słowiańskich,

jest

to fakt

uderzający

kulturach ludowych bowiem

ogólną

wymową.

W

tych

ostatnich

b r a k jest odpowiednich

swoją

dowodów

trwałości

zaintere­

sowań d l a postaci h i s t o r y c z n y c h , żyjących w odległych czasach

średniowiecza.

D a l s z y r o z d z i a ł z a m y k a j ą r a m y podróży d o d o l i n y O r c h o n u , d o m i e j s c a
s t o l i c y państwa m o n g o l s k i e g o .

N i e u n i k n i o n e powtórzenia w

o p u b l i k o w a n y c h r e l a c j i J . Zieleńskiego
widoczne.
wienia

Złożyło

się n a t o r ó w n i e ż

współczesnego

obrazu

Karakorum z

wysłannicy z E u r o p y do państwa
Przedostatni

obserwacyjny,

bliski

1 7

są t u t a j

za Z i e l e ń s k i m

tym, jaki

najbardziej

koncepcji

zesta­

dostarczyli

średniowieczni

zatytułowany

został t a k , j a k

Czyngis-chana.

r o z d z i a ł książki W . N o w a k o w s k i e g o

całość. W t y m n a j o b s z e r n i e j s z y m
teriał

czy M . W a r n e ń s k i e j
powtórzenie

dawnej

s t o s u n k u do wcześniej

rozdziale

bardzo

a u t o r z g r o m a d z i ł szczególnie o b f i t y m a ­

zainteresowaniom

właściwościami

tradycyjnej

Z b . K., Dawniej
kraj
jurt i koczowników
dziś — b u d o w n i c z y c h socjalizmu,
„Słowo
P o w s z e c h n e " , R. 17: 1964 n r 256; S. Ż ó ł k i e w s k i , O Mongolii
inaczej,
„Tygodnik
K u l t u r a l n y " , n r 32 (374), R. 8: 1964.
w p r z y k ł a d e m m o ż e być o d w a ż n e p r z e d s i ę w z i ę c i e W . N o w a k o w s k i e g o i J . K o s i d o w s k i e g o d o t a r c i a w niedostępne r e j o n y A ł t a j u w p o s z u k i w a n i u ś l a d ó w ałmasa.
P o r . Z i e 1 e ń s k i , op. cit., s. 125—135.
P o r . N o w a k o w s k i , W lakierkach
przez Gobi, s. 124, 129.
1 7

1 8

526

RECENZJE

kultury

aratów. N a pierwsze

ranów

i

miejsce

wysuwają

towarzyszące

t y m procederom

składania

ofiar

domowego

znaczenia

poprzez

1 8

duchom

przeprowadzone

się o p i s y z w y c z a j ó w

ceremonie

ogniska .

o

Relacja

1 9

zabijania ba­

charakterze
ta

kultowym

nabiera



dodatkowego

p o r ó w n a n i e z w y c z a j ó w m o n g o l s k i c h ze z n a n y m i

z a u t o p s j i N o w a k o w s k i e m u i c h odpowiedników z K i r g i z j i . Ponadto w rozdziale t y m
mamy

przykłady

jących

podróżnych

dawniejszych
w

i

czasie

nowszych

zwyczajów

pokonywania

magicznych,

trudniejszych

miejsc

zabezpiecza­

na

stepowych

s z l a k a c h 20.
Wspomnieć

również w y p a d a

o trosce

nikowi polskiemu nieznanych nazw
właściwości

w

krajobrazie

W. Nowakowskiego

przybliżenia

czytel­

często w y s t ę p u j ą c y c h n a o z n a c z e n i e p o d o b n y c h

naturalnym

ziemi

mongolskiej .

Te

2 1

toponomastyczne

i n f o r m a c j e w i ą ż ą się z c e n n y m d o p e ł n i e n i e m n a końcu książki, j a k i m j e s t 8 s t r o ­
n i c o w y s ł o w n i k n a z w i określeń o c h a r a k t e r z e
Na

osobną

uwagę

w

recenzowanej

którego a u t o r e m jest J a n K o s i d o w s k i . W
nych

w

M o n g o l s k i c h pastorałkach,

większymi
strony

życia

współczesnej

ilustracji,

Mongolii.

przy

oraz

zamieszczo­

J. Putramenta z

t y m dostrzec

pasterzy.

materiały

wiele

Nadaje

się r e l a c j i

w s z y s t k i c h t r z e c h książek s w o j e

wyłącznie, z centralnego

fotograficzny,

j a k J . Zieleński, przedstawił

kraju

i s z c z e r y t o n całości t e j w y r ó ż n i a j ą c e j

Autorzy

materiał

k t ó r e ukazują

Potrafił

t e g o n o w e g o życia

zasługuje

przeciwieństwie do i l u s t r a c j i

r y b a m i życia K o s i d o w s k i , p o d o b n i e

znaków i przejawów
nalny

encyklopedycznym.

książce

to

naj­
różne

drobnych

bezpretensjo­

podróżniczej.

c z e r p a l i g ł ó w n i e , jeśli n i e

północnych i z a c h o d n i c h r e j o n ó w

M o n g o l i i . Jest t o

niewątpliwie r e z u l t a t e m przede w s z y s t k i m sposobu organizowania

wyjazdów w te­

r e n w s z e l k i c h e k i p przez władze miejscowe.
czas r e j o n e m

M o n g o l i i pozostają

Dotarcie

do

a

niebezpieczne.

nawet

właściwych

z recenzowanych

połaci

obszary
pustyni

Dlatego

też

książek p o z o s t a j e

Najmniej

wschodnie,
Gobi

wielce

jest

zatym rozpoznanym
szczególnie

nadal

dotych­

zaś

południowe.

szczególnie

utrudnione,

optymistyczne

ujęcie

tytułu

ostatniej

N a ogół

bowiem

poznawania

rzeczy­

t y l k o częściowo uzasadnione.

e k i p y docierają t y l k o d o p r z e d m u r z a g r o ź n e g o t e r e n u p u s t y n i G o b i .
P o d o b n e u w a g i o jednostronności, a t a k ż e p o w t a r z a l n o ś c i
wistości m o n g o l s k i e j , n a l e ż y odnieść d o s f e r y

podstawowych

zainteresowań o c h a ­

r a k t e r z e d z i e n n i k a r s k i m czy p u b l i c y s t y c z n y m . P o z a J . Z i e l e ń s k i m w s z y s t k i m i n n y m
a u t o r o m uchodzą pełniejszej
się n a n i e , j a k w i a d o m o ,

u w a g i p o d s t a w y t r a d y c y j n e j k u l t u r y aratów.

sposoby

wypasania

stad i techniczne

zasady

Składają
czerpania

z n i c h określonych pożytków. Z a r ó w n o uwagę J . Zieleńskiego, j a k i W .

Nowakow­

skiego

przyciągają

twórczości

ustnej,

doroczne

przede

święta

wszystkim

narodowe.

właściwości

Pomaga

to

obyczaju,

oczywiście

przejawy

upoetyzowaniu

relacji

p o d r ó ż n i c z y c h . Z r e s z t ą n i e można m i e ć p r e t e n s j i d o a u t o r ó w , iż s t a r a l i się p r z e d ­
stawić s w o j e

materiały w d u c h u t r a d y c j i r e l a c j i podróżniczych i pamiętnikarskich.

Niezaprzeczalnym
strzeżeń j e s t w i d o c z n e
kraju
i

w

dziejach

aktywność

wym

kraju

wyraźnym

w

walorem

wszystkich

przygotowanie

rewolucji

socjalistycznej.

poszukiwaniu i realizacji

rozwiązań
stopniu

akcentuje

tym,

znanych

n a m już

dobrze

Ibidem,
Ibidem,
Ibidem,

s. 1 3 1 .
s. 107.
s. 9 9 — 1 0 1 , 105

21

swoich

wrażeń

i

na

wielką

i

kulturalnych

jest

każdy

z

autorów

poszukiwaczy

recenzowanych

właściwości

życia

spo­

innego

inicjatywę

swoistościom

z n a m i e n i e m , którego właściwą podbudowę faktograficzną

większym

20

Wskazania

odpowiadających

społeczno-gospodarczych

lub

19

3 opowiadaczy

d o p e n e t r a c j i odrębności r o z w o j o w e j

kulturo­

niewątpliwie
w

mniejszym

pozycji.

nowej

Poza

Mongolii

527

RECENZJE

cechuje

śmiałe,

niekiedy

odważne

nymi

im z kraju

celuje

J . P u t r a m e n t , mający

porównywanie

tradycjami kulturowymi
największą

s t a w a t a służyć m o ż e za najlepszą
pogłębione r e f l e k s j e
Wydaje

tradycji

mongolskich

obszaru europejskiego.

W

za sobą liczbę z w i e d z o n y c h

zachętą

do prac b a d a w c z y c h

ze

krajów.

się s z c z e g ó ł o w e

z każdą z o s o b n a

książką

o Mon­

g o l i i p o l s k i c h d z i e n n i k a r z y i publicystów może znacznie

ułatwić o d p o w i e d n i e

łożenie

Dzięki

badawczego naszych

w i e l u p r o b l e m ó w życia w s p ó ł c z e s n e j
stało się interesujące

lekcji

wszechstronne

doświadczeń

naukowych.

badawczym

specjalistów.

żywotności,

Zobowiązuje

r e j o n y współczesnych

nastawieniem. Tylko

dalekiego

kraju. Albowiem

chodzi tutaj

ono b o w i e m

o mądrość

odrębne światy k u l t u r y

naszej

i

STANISŁAW
Wiedza

KAŁUŻYŃSKI,

Głosy

syberyjskich

i Tunguzów

Turków

Powszechna,

rozumienia
mongolskiej.

S e r i a t a zyskała już s o b i e
ców. P o d o b n i e
robek

i

przełożył

z

zagadki

oryginałów],
Edwarda

wschodniej

s e r i i Myśli S r e b r n y c h i Złotych.

dużą poczytność i u z n a n i e n a j w y b r e d n i e j s z y c h

j a k wcześniejsze z t e j s e r i i pozycje.

filologiczny

opouńeści,

Przysłowia,

[wybrał

1960, ss. 202.

są siódmą pozycją

z jurty

jurty.

Olędzki

Myśli S r e b r n e i Złote (seria w s c h o d n i a p o d redakcją

Tryjarskiego), Warszawa
Głosy

z

po­

przyjęcie

Jacek

Mongołów,

to

przeobra­

naświetlenie może zagwarantować właściwe

a k c e p t a c j i s t o s u n k u różnicującego

roz­

spopularyzowaniu

M o n g o l i i n a b r a ł o o n o pełniejszej

powrotu w omawiane

żeń k u l t u r o w y c h z w ł a ś c i w y m

i

ekip

n i e t y l k o d l a wąskiego kręgu

i c h oczywiście do k o l e j n e g o
przez pewne,

Po­

skierowanych na

porównawcze.

się, iż z a p o z n a n i e

wysiłku

zna­

dążeniu t y m

udostępniony

szerszemu

Głosy

ogółowi

m a ł o z n a n y c h j ę z y k ó w w s c h o d n i c h . Głosy...

poprzez

wybitnego

oprócz t e j r o l i

odbior­

reprezentują

z jurty

spełniają

do­

specjalistę

również

wa­

r u n e k starannego opracowania, w którym z n a j d u j e m y i n f o r m a c j e o w y k o r z y s t a n y c h
źródłach

oraz

Katedry

F i l o l o g i i A z j i Środkowej

tytule

określenie

i w e wstępie granice

wszystko,
Nie

bliższe

co

się

wszystkie

w

niej

bowiem

pie

terytorium, z jakiego

z ludów,

jest

„głosem

których

pochodzi
z jurty"

twórczość

w

kierownik

— określa w

pod­

m a t e r i a ł książki.

Czy



można

postaci

dyskutować.

zagadek,

przysłów

jest w z b i o r k u , zwykła bytować w pomieszczeniu,

się jurtą. Spór j e d n a k n i e w y d a j e

tendencji

książki —

Uniwersytetu Warszawskiego

znajduje,

i opowieści r e p r e z e n t o w a n a
nazywa

samego p r z e d m i o t u . A u t o r

przedstawienia

dorobku

które

się i s t o t n y w o b e c u j a w n i o n e j w e

twórczości

ustnej

ludów

wstę­

„koczowniczych",

pochodzących z p e w n y c h o d l e g ł y c h r e j o n ó w A z j i .
Autorowi,
dorobku

j a k stwierdza

myślowego

we

wstępie,

właściwego

chodziło

doświadczeniom

o zgromadzenie
życiowym

jednorodnego

ludności

nieosiadłej.

Stanisław Kałużyński c h a r a k t e r y z u j e d o r o b e k myślowy t e j k a t e g o r i i ludów w
sób n a s t ę p u j ą c y :
daleko
i

w

najazdy,

głąb

„Dzieje
historii,

ciągłe

zmiany

polityczne
ale

i kulturalne

warunki

ich bytowania

miejsca

pobytu,

czynników,

nie t y l k o

niezmiernie

ważnych

kulturalnych

•— n i e s p r z y j a ł y

koczowników

gromadzeniu

brak

ale
1

P o r . S. K a ł u ż y ń s k i , Głosy

z jurty,

s. 7.

życia
i

spo­

wprawdzie
się

wojny

osiadłego,

tych

kontynuacji tradycji

d o r o b k u myśli

świadczenia ż y c i o w e c z ł o w i e k a w f o r m i e dzieł p i s a n y c h .

1

n i e kończące

ośrodków

rozwoju,
się



sięgają

uogólniającej

do­

528

RECENZJE

Blisko
zajmują

4

/ 5 t e k s t u z b i o r k u poświęcone j e s t twórczości M o n g o ł ó w . W t y m połowę

teksty

buriackie,

z samej

ordoskie

powiedzenia,

i

M o n g o l i i . Drugą

dagurskie. Teksty

sentencje;

połowę

reprezentują

teksty

kałmuckie,

dzielą

się

n a : 1)

przysłowia,

i anegdoty

oraz

3) z a g a d k i .

z Mongolii

2) o p o w i a d a n i a , b a j k i

Pozo­

stała część t e k s t u p o c h o d z i o d T u r k ó w s y b e r y j s k i c h o r a z T u n g u z ó w . K a ż d a z o k r e ­
ślonych

g r u p narodowościowych

stronicowym

prezentowanych

tekstów

poprzedzona

jest

paro-

wprowadzeniem.

W e w p r o w a d z e n i u d o t e k s t ó w m o n g o l s k i c h a u t o r s z k i c u j e historię t y c h

ludów,

a następnie i n f o r m u j e o swoistościach b u d o w y s a m y c h u t w o r ó w . W s k a z u j e

na ich

ścisłe

powiązanie

przyjmuje
czytelnika
lekkość,

z

nieraz

życiem

postać

właściwym

t a k ścisłą,

kulturze



o innej kulturze. Opatrzenie
obrazowość

aforyzmu.

„koczowników".

niemożliwe

jest

Powiązanie

zrozumienie

tekstu

to

przez

k o m e n t a r z e m t y c h tekstów zatarło b y i c h

Dlatego

też

autor

zmuszony

był

zrezygnować

z p r z e d s t a w i e n i a niektórych utworów.
Wskazówka

Stanisława

K a ł u ż y ń s k i e g o , iż k r y t e r i u m

w y b o r u tekstów była i c h

przynależność d o l u d ó w n i e r e p r e z e n t u j ą c y c h w ł a s n e g o , u t r w a l o n e g o d o r o b k u myśli
uogólniającej w p o s t a c i p i s a n e j , m o ż e s u g e r o w a ć , iż jakość m y ś l i pochodzącej z t r a ­
dycji

ustnej jest jakiegoś innego

rakteru

z

podobną

stwierdzić,



pochodzenia

ogromna

rzędu. N i e kusząc się o p o r ó w n y w a n i e

jej

europejskiego

wypada

większość

utworów

ze

środowisk

ludów

chłopskich

nieośiadłych

wyraża

cha­

swymi

t r e ś c i a m i w y s o k ą r a n g ę społeczną i i d e o w ą , t o z n ó w w s k a z u j e n a szczególne z u p e ł ­
nie

możliwości

wszystkim

i c h twórców

rozbudowane

d o ujęć

powiedzenia,

p o s t ę p o w a ń społecznych, w

a b s t r a k c y j n y c h . T a k i sąd
podnoszące z n a c z e n i e w

nasuwają

ideałach

przede

człowieka

grupie — nigdy samotnie .
2

Jeśli zaś m ó w i ć o zdolnościach d o a b s t r a k c j i w t e j t w ó r c z o ś c i u s t n e j , o s w o i ­
stym
ale

b a w i e n i u się m y ś l e n i e m , t o z w r a c a

r ó w n i e ż większość

brany

przez

opowieści

Stanisława

uwagę nie t y l k o bogaty

Kałużyńskiego

dobitnie wskazuje

chciał d o p o w i e d z i e ć , iż o b o k n i e s p r z y j a j ą c y c h
niającej

u ludów

pomyślne

nieośiadłych

d l a kształcenia

zasób

i b a j e k . Stąd też, j a k się w y d a j e ,

istniały

umiejętności

zagadek,

materiał

n a t o , czego

warunków d l a r o z w o j u myśli

również

pewne

okoliczności

s n u c i a opowieści

wy­

autor nie
uogól­

zdecydowanie

i tworzenia

baśni,

ukła­

dania zagadek — b u d o w a n i a zawiłych nieraz f i g u r myślowych, nasycenia

przysłów,

p o w i e d z e ń n a j d o j r z a l s z y m d o ś w i a d c z e n i e m życia s p o ł e c z n e g o w w i e l k i e j

gromadzie.

W

porównaniu

do

s y t u a c j i życia

społecznego

grup

pasterskie w M o n g o l i i reprezentowały zdecydowanie
z b i o r o w y c h . Istniały k u t e m u sprzyjające
zie

szczególnego

związku

niedostatków

chłopskich

w

Europie,

większe doświadczenie

ludy

działań

o k a z j e , p o w s t a ł e — j a k sądzę — n a b a ­
i

dobrodziejstw

wypływających

z

mono­

k u l t u r y t r a d y c y j n e j g o s p o d a r k i ludów s t e p o w y c h i i n . zaliczanych do koczowników.
D l a t e g o t e ż m o g ł y znaleźć o d b i c i e w t w ó r c z o ś c i u s t n e j t y c h l u d ó w s u r o w e , a z a r a ­
zem

j a k n a j b a r d z i e j h u m a n i s t y c z n e n o r m y postępowania

społecznego.

P o d o b n i e p r z e d s t a w i a ł się p r o b l e m w o l n e g o c z a s u i o g ó l n e j
elementów
w

organizujących

warunki

ustalonych postaciach

przekazu

d l a kształcenia
ustnego.

Dystans

myśli

życia



i spożytkowywania

jej

wobec

swobody

rozmaitych

obciążeń,

P o r . następujące p o w i e d z e n i a : „ Z g o d n e s r o k i pokonują t y g r y s a " (s. 18). „ P o ­
j e d y n c z a g ł o w n i a n i e s t a n o w i jeszcze o g n i a . P o j e d y n c z y c z ł o w i e k n i e j e s t jeszcze
c z ł o w i e k i e m " (s. 18). T e n , k t o m a p r z y j a c i ó ł , j e s t j a k s t e p r o z l e g ł y , k t o i c h n i e
m a , j e s t j a k dłoń m a ł y " (s. 18). „ K i e d y zbiorą się c h m u r y , b ę d z i e deszcz. K i e d y
zbiorą się l u d z i e , b ę d z i e s i ł a " (s. 19). „ R y b a i s t n i e j e dzięki w o d z i e , c z ł o w i e k —
dzięki c z ł o w i e k o w i " (s. 19). „ N a w e t m ą d r e m u p o t r z e b n y j e s t p r z y j a c i e l , a n a w e t
s i l n e m u o p a r c i e " (s. 18).
2

529

RECENZJE

ograniczeń

czasu

wolnego,

wynikających

z

gospodarki

rolniczo-hodowlanej,

w s z e l k i m i k o n s e k w e n c j a m i nieruchliwości g r u p chłopskich, polepszał
istotne

okoliczności

u nomadów

zdobywania

i

przetwarzania

w

ze

zdecydowanie

postać

literacką

doświadczeń życiowych .
3

Jacek

THE

MUSIC

OF THE MONGOLS,

H e d i n . On

the

Trail

Specimens

of

Mongolian

on

Mongolian

golia,

of

Music

collected

cz. I : E a s t e r n M o n g o l i a .

Olędzki

Mongol

Poetry

t r a n s l a t e d b y K . G r a n b e c h . Preliminary

Tunes

b y E r n s t E m s h e i m e r . Music

and Instruments

of

Dr. Sven

Omawiana

publikacja pochodzi
zaryzykować

n a d a l najważniejszym
teriał e t n o m u z y c z n y
sposobu

sprzed

d w u d z i e s t u p a r u l a t , materiały
żadnym razie

twierdzenie,

źródłem do poznania

wzorowy

gromadzenia

i

że The

Music

of

w

the

m u z y k i mongolskiej

Warunkowe

sformułowanie

częstym p a r a d o k s e m

przedaw­
jest

Mongols

i że j e s t t o m a ­
ostatniego

przy recenzowaniu

c j a l i s t y c z n y c h , ale w t y m w y p a d k u szczególnie j a s k r a w y m —
t e n t n y m recenzentem

do n i e j

n i e jest ona

p o d w i e l o m a w z g l ę d a m i , w t y m także p o d w z g l ę d e m

wydania.

p o c h o d z i stąd — co j e s t n a d e r

Emsheimer

1943, 4°,

1

z g r o m a d z o n e jeszcze d a w n i e j , a l e w

niona. Można n a w e t

Mon­
„Re­

of C h i n a u n ­

H e d i n " , t . 8, E t h n o g r a p h y , S t o c k h o l m

ss. 100 + 97 n u t , m a p a , i l u s t r a c j e

zostały

Remarks

noted d o w n b y Ernst Emsheimer.

by H. Haslund-Christensen

the Leadership

Sven

of Eastern

ports f r o m the Scientific E x p e d i t i o n to the N o r t h - W e s t e r n Provinces
der

by

Preface

by Henning Haslund-Christensen.

Ancient

że w

zdania

prac

pełni

spe­

kompe­

tej p r a c y mógłby być t y l k o j e j główny autor, Szwed E r n s t

( u r . 1904),

jako

uznany

autorytet

w

zakresie

etnomuzykologu

Azji,

szczególności M o n g o l i i i także i n s t r u m e n t o l o g i i .
Najdawniejsze,

ułamkowe

h i s t o r i a Mongołów

informacje

o

muzyce

(z 1240 r . ) . P i e r w s z e z a p i s y

mongolskiej

przynosi

m e l o d i i m o n g o l s k i c h są

o pięćset l a t późniejsze, a l e i t a k t r z e b a

j e uznać za z a d z i w i a j ą c o

porównać

działalnością

np.

i c h czas p o w s t a n i a

polskiej

z

muzyki ludowej,

celową

którą

datuje

się

wczesne,

źródłotwórczą

n a początek

XIX

w

w.

ręki

uczonego

syberyjskiej

z Tübingen,

ekspedycji

Johanna

zorganizowanej

Nauk.

Później

mongolską

muzykę

daty

ukazania

się

m . i n . C.

prac)

Georga

przez

nowo

kolekcjonowali
Stumpf

r o k u 1740

Gmelina,

uczestnika

pierwszej

powstałą

Rosyjską

Akademię

l u b ją

(1887),

jeśli

zakresie

Pierwszych

pięć u t r w a l o n y c h w n u t a c h m e l o d i i m o n g o l s k i c h C b u r i a c k i c h ) w y s z ł o w
spod

Tajno

wprawdzie

A.

opisywali
D.

(w

Rudniew

nawiasach

(1906—1909),

P. J . v a n O o s t (1908—1932), I . K r o h n (1920), W . J . A . W ł a d i m i r c o w (1923), P. B e r linskij

(1931—1934),

B. Baszkujew

(1935),

M. Humbert-Sauvageot

k e d a (1952), L . P i c k e n

(1957), P r z e d i p o u k a z a n i u . s i ę o m a w i a n e g o

wano

prac

w

ZSRR

mieszkują
golskiej

szereg

Związek Radziecki

Republice

s k i c h (znana

Ludowej

i artykułów

o muzyce

(1937),

g r u p m o n g o l s k i c h , które

( B u r i a c i , K a ł m u c y ) . M o ż n a przypuszczać, że w
i w C h i n a c h ukazała się p e w n a

ilość m e l o d i i

j e s t m i n p . a n t o l o g i a pieśni mniejszości n a r o d o w y c h w

dana w

Pekinie

Łączną

liczbę

w

1965 r., która z a w i e r a

wydanych

Ch. Ta-

tomu opubliko­

melodii

za­

Mon­

mongol­

Chinach w y ­

osiem m e l o d i i z M o n g o l i i Wewnętrznej).

mongolskich

szacując

na

kilkaset.

Obok

nich

P o r . następujące p o w i e d z e n i a : „ Z a m i a s t siedzieć milcząc, siedź r o z m a w i a j ą c "
(s. 44). „ G ł u p i e c , k t ó r y b y ł m i ę d z y ludźmi, j e s t l e p s z y o d m ę d r c a , k t ó r y siedział
w d o m u " (s. 25). „ P r a c ę w y k o n u j e się n a j l e p i e j dzięki umiejętności; trudności
n a j l e p i e j p o k o n u j e się j e d n o ś c i ą " (s. 44). „ K o r z y ś ć o s o b i s t a j e s t j a k cień t r a w y ;
korzyść ogółu j e s t j a k w y s o k i e n i e b o " (s. 44).
3

34 — E t n o g r a f i a P o l s k a , t . X I

530

RECENZJE

istnieje

szereg

nagrań

archiwalnych, by

archiwów wiedeńskiego i

wymienić

tylko

z

dawniejszych

zasoby

leningradzkiego.

D z i ę k i s t a r a n i o m H e n n i n g a H a s l u n d a - C h r i s t e n s e n a , duńskiego w s p ó ł p r a c o w n i k a
Svena

Hedina,

powstały

w

latach

1928—1939

kolejno

trzy

serie

nagrań

muzyki

z t e r e n u M o n g o l i i Zewnętrznej i Wewnętrznej. Najwcześniejszy

zbiór b y ł u t r w a l o ­

ny

Pierwsza

na

wałkach

fonograficznych,

od

z

pochodzi

1936—1937)

Torgutów

została

w r e s z c i e została
i

na terenie

nagrana

zebrana

środkowej

aż d o w i e l k i e g o

w

w

następne
i

z

północnej

środkowej

chińskiego w

n u t o w e nagrań

Ponieważ

Emsheimer

uzasadniony

jest

powstawania

zbioru, infomacje

dane

o

ludach

podkreślić

obszerny
i

płytach.

Mongolii.

kolekcja

Druga

(z

części

Mongolii

Wewnętrznej.

Mongolii

(m. i n . w

okolicach Ułan

okolicach

lat

Ostatnia
Bator)

Pekinu.

d r u g i e j k o l e k c j i oraz

r z e składają się n a treść p i e r w s z e g o i d o t y c h c z a s
Mongols.

na

Wewnętrznej

części M o n g o l i i W e w n ę t r z n e j , zbiór t e n sięga n a południu

muru

Transkrypcje

dwa

zachodniej

n i e brał

wstęp

udziału

lub

w

H a s l u n d a , który

ogólnohistoryczne

i n f o r m a t o r a c h , u których

profesjonalny

i

towarzyszące

i m komenta­

j e d y n e g o t o m u T h e M u s i e of
n a g r y w a n i u in
zawiera

których

półprofesjonalny

wiadomości

o Mongołach, a w
muzykę

charakter

the

kolekcji,

situ
o

historii

szczególności

nagrywał.

kultywowania

Warto
tradycji

muzycznej w Mongolii.
w

Artykuł Emsheimera

podejmuje

publikacji

etnomuzycznego

materiału

muzyczne.

Oceniając The

tykanych

modeli

punkt

widzenia

dyskusję

z podstawowymi

oraz

opisuje

k w e s t i a m i podania

mongolskie

instrumenty

o f the

Mongols

trzeba wyróżnić d w a aspekty

wydawania

zbiorów

folkloru

muzycznego

na zadania

i zastosowaną

przyjęte

zasady

sprawie

Emsheimer

Musie

technikę

do celów

t r a n s k r y p c j i muzycznej

układu, c z y l i k l a s y f i k a c j i m a t e r i a ł u i i c h r e a l i z a c j a .
wyjaśnia,

że s t o s u j e

klasyczny

spo­

naukowych,

system

W

oraz

pierwszej

znaków t r a n s k r y p c y j -

n y c h O. A b r a h a m a i E . M . v o n H o r n b o s t e l a , k t ó r e j e d n a k musiał uzupełnić

pewną

ilością n o w y c h z n a k ó w d i a k r y t y c z n y c h i d e k l a r u j e się j a k o z w o l e n n i k t r a n s k r y p c j i
„ f o n e t y c z n i e " ścisłej, z p r o t o k o l a r n i e u j ę t y m i w s z y s t k i m i s z c z e g ó ł a m i i z w r o t k a m i
w y k o n a n i a , co p o z w a l a

g o zaliczyć — stosując r o z r ó ż n i e n i e E . W . G i p p i u s a —

kierunku

empirycznego

jako

ryczność"

transkrypcji Emsheimera

gdyż

wydaje

doszukać

się,

się

w

że

przeciwstawnego
w

przekonującej

niechęci

do

k i e r u n k o w i analitycznemu.

żadnym

razie

motywacji

uprzedzania,

a

pośrednio

e t a p ó w badań p o p r z e z p r z e d w c z e s n e uogólnienie
Zresztą

párantele

naukowe

Emsheimera

w

nie jest

takiego

wadą

stanowiska

do

„Empi-

opracowania,
można

uniemożliwiania

łatwo

dalszych

obrazu transkrybowanej melodii.

t y m zakresie



znakomite,

w

ten

s a m sposób postępuje się m . i n . w t z w . s z k o l e w ę g i e r s k i e j z B . B a r t o k i e m i Z . K o dályem

n a czele. W a r t o

celowy

sposób w y d a w a n i a

zwrócić

uwagę

melodii w

na —

układzie

przejęty

za v o n H o r n b o s t e l e m

synoptycznym,

p o r ó w n a w c z e i określenie r o d z a j u w a r i a b i l n o ś c i s p o t y k a n e j
oraz

na

transpozycję

do

wspólnej

zaznaczeniem a b s o l u t n e j wysokości

pozycji

wszystkich

co ułatwia

w muzyce

melodii

dźwięku początkowego

z



badania

mongolskiej
jednoczesnym

wykonania.

J a k się w y d a j e , t a k ż e d r u g i a s p e k t s p o s o b u w y d a n i a ź r ó d ł o w e g o m e l o d i i został
rozwiązany

w

sposób

n i e nasuwający

materiału jest w p r a w d z i e
dostatecznie

uzasadnia . Melodie
1

wątpliwości.

Pierwsze

kryterium

n i e m u z y c z n e , a l e n i e w i e l k a ilość m e l o d i i (91) i t ę
są p o d z i e l o n e

podziału
decyzję

n a g r u p y w g ludów, u k t ó r y c h

je

N a w e t w w i ę k s z y c h z b i o r a c h e t n o m u z y c z n y c h b a r d z o często p i e r w s z y j e s t
p o d z i a ł g e o g r a f i c z n y , p o r . n p . r e g i o n a l n e s e r i e O. K o l b e r g a . O s t a t n i o w 1964 r .
g e o g r a f i c z n ą zasadę p o r z ą d k o w a n i a w y b r a l i D . i E . S t o c k m a n n o w i e w d o s k o n a l e
p r z y g o t o w a n y m i w y d a n y m t o m i e m u z y k i albańskiej.
1

531

RECENZJE

nagrano,

kolejno:

Buriaci,

Chipchin , Daghur,

ölet,

2

Jalait, Khorchin, K h o r c h i n

Jasaktu, Gorlos, T u m e t , B a r i n , K h a r c h i n , Chakhar. Ciekawa
zasada

podziału,

która

polega

na

przeciwstawieniu

jest natomiast d r u g a
stylów

śpiewania,

pierwszego przy

użyciu głosu n a t u r a l n e g o , o w y r a ź n i e

ustabilizowanej

artykulacji

metrorytmicznej

i periodycznej

drugiego,

budowie

melodii

dwóch

oraz

który

swobodnym, i r r a c j o n a l n y m pod względem m e t r o r y t m i c z n y m , bogatym
tykę, z d u s z o n y m

głosem

j e d n a k łatwo zabiegom
wprawdzie

śpiewania. P r a k t y k a m u z y c z n a

materiału m u z y c z n e g o

do

Emsheimer

których

oprócz pieśni t a k ż e l i c z n e m i e s z a n e
konania

kolekcji

stępstwa,

t o regułą

z określonymi

jako

nie poddaje

derywaty

z

s t a n o w i ą pieśni l u d o w e , d u u u l u b

dwoma

zaledwie

wyjątkami

zalicza

wokalno-instrumentalne i instrumentalne w y ­

melodii

charakteryzującą

wokalnych.

melodie

Jeśli

mongolskie

pominąć

rzadkie

od­

jest

ich brak

związku

o k a z j a m i , o b r z ę d a m i , g r u p a m i w i e k u i płci. W

większości

muzyka

m o n g o l s k a o p i e r a się n a b e z p ó ł t o n o w e j p e n t a t o n i c e l u b j e j p o c h o d n y c h , p r z y
pobieżna

się

niewielką

normatywnie.

wydanego

daguulai,

na

melizma-

k l a s y f i k a c y j n y m , w o b e c czego g r u p ę m e l o d i i —

— t r z e b a było sklasyfikować

Większość
arat-un

sposobie

polega

w

obserwacja

wskazuje,

że

jest

krokach melodycznych

to

typ pentatoniki o

i

rozległych

w

C h i n a c h , podczas g d y p e n t a t o n i k a a n h e m i t o n i c z n a e u r o p e j s k a

spotykany

raczej

się m a ł y m i k r o k a m i m e l o d y c z n y m i . P o d w z g l ę d e m

w

Azji,

czym

szerokim

ambitus

przede

wszystkim

chętnie

posługuje

m e t r y c z n y m przeważają

melo­

d i e p a r z y s t o t a k t o w e (a w i ę c t a k j a k w chińskiej m u z y c e ) i w o l n o m e t r y c z n e ,

rzadko

s p o t y k a się h e t e r o m e t r i ę . Pieśni m o n g o l s k i e m a j ą z r e g u ł y c z t e r o w i e r s z o w ą

budowę

zwrotkową.

J a k się w y d a j e ,

jedyną

poważną

wadą

The

Musie

of

the

Mongols

j e s t o d d z i e l e n i e w p u b l i k a c j i t e k s t u s ł o w n e g o n a g r a n y c h pieśni o d o d p o w i a d a j ą c y c h
i m melodii. M i m o wysokiego
możliwe
ze

odsłuchanie

względu

na

K. Gronbech

p o z i o m u jakości t e c h n i c z n e j

i szczegółowa

liczne

interjekcje

deformujące

reprodukowane)

były

Instrumentarium
cztery

poczynione
muzyczne

główne

dwustrunny

z

-khuur,

khil

l u b khur,

sokim

alternatywnie

z

dyktatu

typu

który

l u b khor.

lub

za

pomocą

Mongolii
(rzadziej

informatorów

jest

i

skromne

iiczebnie.

się

w

wy­

podtypy,

jeden

rezonansowym,

khil-

okrągłym)

pudłem

heksagonalnym
skórą,

lub

p r z e k r o j u , lecz w y ­

oktagonalnym

dörwen-chikhe-khuur,

d o śpiewu, r z a d z i e j

plektronów

(jatag,

jataga,

korpusie

khorae,

gra solowa.

l u b jitag).

itag

khuur,
Drugi typ

— przypominający

stanowią

nieco t r a p e z o i d a l n y m

kształtem

d o m b r a — o t r ó j k ą t n y m i shandzc

— o o w a l n y m pudle rezo­
poprzeczny

flet. Rzadko

spo­

f l e t ó w . W p r z e c i w i e ń s t w i e d o m e l o d i i , co d o k t ó r y c h E m s h e i ­

uważa,



formułowanie

przedwczesne,

o

instrumentach mongolskich

na liczne

Trzeci

palcami

typ

n a n s o w y m . O s t a t n i m t y p e m i n s t r u m e n t ó w j e s t limba,
jakichkolwiek

pozamongolskie

do

wniosków

podaje

nich

szereg

paralele,

porównawczych

jest

interesujących

uwag

u Kałmuków,

N a z w y m o n g o l s k i c h ludów, instrumentów i i n . podaję przeważnie w
z a s t o s o w a n e j w w y d a w n i c t w i e The Musie
of the
Mongols.
2

wielu

Emsheimer

dwa

jest

kryty

różnią

i n s t r u m e n t y mają

walcowatym,

jest towarzyszenie

t y k a się i n n e r o d z a j e

wskazuje

sytuacji

cytry, strojonej w pentatonice anhemitonicznej i zarywanej

k o r p u s u khil-khuur,

i

m. in.

tej

n a a n g i e l s k i z a p i s ó w pieśni, k t ó r e

i drugi czterostrunny o niewielkim w

i n s t r u m e n t y s z a r p a n e , tobshuur

mer

pieśni

I n s t r u m e n t y t e są s t r o j o n e w k w i n t a c h . G ł ó w n ą rolą p i e r w s z e g o

instrumentów

jest rodzajem

W

dokładne.

Smyczkowe

trapezoidalnym

rezonansowym,
khuuchir

typy.

słownych

zasadniczy.

jeszcze w t r a k c i e badań t e r e n o w y c h . Z a p i s y t e ( n b .

szczegółach o d n a g r a ń i n i e są z b y t
różnia

tekst

o g r a n i c z y ł się d o p r z e t ł u m a c z e n i a

poczynili przygodni pomocnicy

n a g r a ń o k a z a ł o się n i e ­

t r a n s k r y p c j a tekstów

Buriatów
pisowni

532
i

RECENZJE

przede

wszystkim

mentów m a swoje

u Chińczyków,

u których

każdy

z opisanych

typów

instru­

odpowiedniki.

B a d a n i a n a d m o n o g o l s k ą m u z y k ą są z p e w n o ś c i ą d a l e k i e o d ukończenia, choć
The

o f the

Musie

nienia wymaga

posunęły j e w y d a t n i e n a p r z ó d . W y d a j e

Mongols

n i u I I k o l e k c j i n a s t a w i a ł się n a u t r w a l e n i e r e l i k t ó w . N a s u w a
należałoby

do p r o g r a m u p o l s k i c h ekspedycji

publice Ludowej
muzykologa

w

włączyć

etnograficznych

problematyki etnomuzykologicznej

badaniach?

w

berlińskie

Horn-

Wprawdzie

słynne

gromadzenia

nagrań f o n o g r a f i c z n y c h

prawy

ogólnoetnograficzne,

zoologiczne,

handlowe

świata,

a

bardziej

na podobne

zminiaturyzowany

kolekcjonowanie

sprzęt

i n . ze

magnetofonowy

udziału f a c h o w c a ,

zakonserwowanego

pozwoliłby

współcześnie

który

głosu n a g r a ń

P R O K O P C Z U K , Historia

Już s a m tytuł o m a w i a n e j

tym

n i e może

czy a n a l i z y

Afryki

pozycji

się

i uwarunkowań w y ­

się ograniczać

papierowych

d o odsłu­

zapisów.
Staszewski

W a r s z a w a 1964

w zarysie,

zwraca

się

odbywających

Jan

JERZY

wy­

zakątków

m a t e r i a ł ó w e t n o m u z y c z n y c h , lecz w y d a j e

d y s k u s j i , że w n i k l i w e o b s e r w o w a n i e

bezpośredniego

chiwania

von

przez liczne

wszystkich

przemian w zakresie p r a k t y k i muzycznej, badanie jej f u n k c j i
maga

Re­

udziału

drodze

i

Mongolskiej

i przewidzieć

powstało w

nowoczesny,

archiwum

nagrywa­

się p y t a n i e , c z y n i e

bostela

nie podlegać

się, że u z u p e ł ­

jeszcze p o d s t a w a ź r ó d ł o w a , t y m b a r d z i e j że H a s l u n d p r z y

szczególną u w a g ę k a ż d e g o a f r y k a n i -

sty. N i e t r z e b a c h y b a udowadniać n a t y m m i e j s c u , j a k wielką w a g ę do p r o b l e m ó w
historii

Afryki

przywiązują

wszyscy

etnografowie

e t n i c z n y m i tego k o n t y n e n t u . N i c więc dziwnego,
c o w e j książki j e s t z a j ę c i e m

szczególnie

świata.

oczekiwano

Jednakże

brak

zagadnieniami

już o d d a w n a . J e g o

już o d p i e r w s z y c h l a t z a i n t e r e s o w a n i a

stycznych, j a k również

się

interesującym.

P o l s k i e g o podręcznika h i s t o r i i A f r y k i
była o c z y w i s t a

zajmujący

że l e k t u r a t e j p r a w i e 3 0 0 - s t r o n i -

poważniejszych

tradycji polskich w

niezbyt

rozwinięte

jeszcze

potrzeba

się n a u k i p o l s k i e j tą częścią
badaniach

k o n t a k t y naszych

afrykani-

uczonych

ze

ś w i a t e m n a u k o w y m C z a r n e g o L ą d u czyniły z a d a n i e n a p i s a n i a t a k i e j h i s t o r i i szcze­
gólnie t r u d n y m .

Toteż

próby p r e z e n t o w a n e j

z t y m większym

szacunkiem

należy

podejść

do

pierwszej

n a m przez Jerzego Prokopczuka.

A u t o r z a r y s u , h i s t o r y k z w y k s z t a ł c e n i a , znający p r o b l e m y e k o n o m i c z n e
tyczne A f r y k i

m i a ł o k a z j ę osobiście poznać część A f r y k i

p o północnej

i zachodniej

p r a c a n a p i s a n a została p r z e z

dnie

dziedzinie

rycznego
i

odtwarzania

poszczególnych

społecznych

Afryki.

poznanej

t o p r z e m a w i a w i ę c za
etapów

Dzięki

szerokiemu

wachlarzowi

zainteresowań

naukowej

otrzymaliśmy

książkę

ginalności, a w i ę c s t a n o w i ą c y c h

w

już p o l s k i w k ł a d

R o z p a t r u j ą c poszczególne r o z d z i a ł y Historii

i

pełną

wielu wypadkach

analogii

z opublikowaną

przez

1

de

t.

I:

tylko

znamię

ory­

Afryki.

n i e t r u d n o ustalić, że h i s t o r i a

Afryki

R. C o r n e v i n a

l'Afrique,

bogatemu
nie

d o badań n a d historią

Historią

s z c z e g ó l n y m i s y n t e z a m i d o t y c z ą c y m i różnych r e g i o n ó w A f r y k i
R. C o r n e v i n , Histoire
P a r i s 1962.

histo­

gospodarczych

t e g o k o n t y n e n t u n i e została p o t r a k t o w a n a k o n w e n c j o n a l n i e . N i e m o ż n a
szukać

odpowie­

rozwoju

literatury

lecz i p r ó b i c h i n t e r p r e t a c j i , m a j ą c y c h

i poli­
podróży

u c z o n e g o posiadającego

A f r y k i , j a k również w dziedzinie współczesnych stosunków

zasobowi
faktów,

w

czasie s w o i c h

części t e g o k o n t y n e n t u . W s z y s t k o

t y m , że o m a w i a n a
rozeznanie

w

Des

Origines

Afryki

t a m więc

i czy

(jak np. w
au

XVle

z po­

pracach
Siècle,

533

RECENZJE

Suret-Canala

czy J u l i e n a ) . O m a w i a n y

2

w n i o s k u doprowadzić

nika,

jakimi

państwa
wieniu

drogami

afrykańskie

zują. P r z y

takich

historii

i

osiągnęły

Afryki

do

miejsca

poświęcono

Afryki

systemowi

zarys

lektura

pracy

jakim

wydarzeniom

swoją

założeniach p r a c y

t y n e n c i e afrykańskim w

w

musi

dzięki

niepodległość

kolonizacji

lepsze z r o z u m i e n i e

omówieniu

procesu

s t o s u n k u do k o l o n i i

i

(bo do t a ­

zorientować

historycznym

j a k tę niepodległość

reali­
omó­

została

potraktowana

p r z e m i a n , j a k i e zachodziły
pozostałej
form

kon­

najwięcej

poszczególnych

wyzysku,

jakie

partii

zastosowały

Jednakże

sądząc

po

zainteresowaniem

autora

cieszą

się

pro­

b l e m y z k r ę g u p r z e m i a n s p o ł e c z n o - g o s p o d a r c z y c h zachodzących w A f r y c e

w

okre­

ucisku kolonialnego.

Oczy­

poszczególnych

rozdziałów

największym

sie w y z w a l a n i a

się p a ń s t w

wiście

jest

w

t e n etap

afrykańskich.

na

części p r a c y

podporządkowania

analizie

czytel­

współczesne

część k s i ą ż k i poświęcona

europejskiej

okresie k o l o n i a l n y m . W

k o l o n i a l n e m u oraz

m a za z a d a n i e

Prokopczuka)

cała p i e r w s z a

okresu

j a k o wstęp umożliwiający

metropolie

bowiem

3

kiego

afrykańskich

najbliższy

spod

polskiemu

jarzma

c z y t e l n i k o w i , b o zaistniał

k t ó r y c h m ó g ł go już śledzić osobiście n a p o d s t a w i e

z codziennej
podległości
świadczy

p r a s y . Całą książkę z a m y k a
afrykańskiej.

choćby

przyszłości

Że

Lądu

miały

związane z procesami

formowania

i

z rozkładem

k u l t u r y , wreszcie





perspektywę

tak bliskie etnografowi,

będą

wiadomości

w

czasach,

zaczerpniętych

rozdział poświęcony p e r s p e k t y w o m

Prokopczuk

jego zdanie,

Czarnego

proporcjach

ogromne

w

widzi

bardzo

którym

znaczenie

m ó w i , że

przemiany

„Dla

społeczne

się g r u p i k l a s społecznych, r o z w o j e m
tradycyjnych struktur

nie­

realnie,

oświaty

rodowo-szczepowych"

*.

W ł a ś n i e t e n r o z k ł a d t r a d y c y j n y c h s y s t e m ó w społecznych, k t ó r y r o z p o c z ą ł się u p r o ­
g u k o l o n i z a c j i e u r o p e j s k i e j , a który

t r w a n i e u s t a n n i e d o dziś, z a d e c y d u j e

bliższych dziesięcioleciach

rozwoju

on

zajmie

w

przyszłej

o tempie

historii

procesu jest sejsmografem
najdrobniejsze

chociażby

świata. E t n o g r a f

historii w
zmiany

w

naj­

całego k o n t y n e n t u i o m i e j s c u , j a k i e
i socjolog

badając

przebieg

tego

t r a k c i e j e j s t a w a n i a się, i t o w y c z u l e n i e

w

s t r u k t u r z e społecznej

czyni

jego

na

obserwacje

i b a d a n i a d z i e ł e m o szczególnej w a r t o ś c i u ż y t k o w e j . N i e n a d a r m o w i ę c

upowszech­

nia

uzupełnienie

się

podanej

ostatnio

termin:

antropologia

przez

Prokopczuka

historii

stosowana.

Dlatego

gospodarczej

i

sądzę,

że

politycznej

Afryki

historią

p r z e m i a n k u l t u r y tego k o n t y n e n t u byłoby dziełem naprawdę w a r t y m wysiłku, gdyż
w

t e n sposób m o g ł a b y p o w s t a ć j e d y n a w s w o i m r o d z a j u i n t e g r a l n a h i s t o r i a C z a r ­

nego

Lądu.

Elementy

takiego

p o t r a k t o w a n i a zagadnienia

i A n g o l i znaleźć m o ż n a już w książce B . D a v i d s o n a Afryka

w

stosunku do

Konga

s i ę , którą a u t o r

budzi

5

w s p o m i n a , a l e w zupełnie i n n y m kontekście.
Biorąc

jednak

p o d u w a g ę , że a u t o r j e s t p r z e d e

g a d n i e n i a czysto etnograficzne

wszystkim historykiem i

n i e leżą w k r ę g u j e g o b e z p o ś r e d n i c h

za­

zainteresowań,,

m u s i m y zdać s o b i e s p r a w ę z t e g o , że n a s z p o s t u l a t j e s t s k i e r o w a n y r a c z e j

w



zawsze

przyszłych

badaczy

przeszłości

k o n t y n e n t u afrykańskiego,

którzy

nie

stro­

muszą w y w o d z i ć się ze ś r o d o w i s k a h i s t o r y k ó w . W i e l e d o p o w i e d z e n i a

na ten temat,

nawet

a jest t o t y m

przy

obecnym

stanie n a u k i , m i e l i b y również archeologowie,

w i ę k s z ą p o t r z e b ą c h w i l i , że w o m a w i a n y m z a r y s i e P r o k o p c z u k a , m i m o
specjalnego
gnalizowanie

2

p a r a g r a f u poświęconego
pewnych

spraw,

i

t y m problemom,

to —

Por. np. J . S u r e t - C a n a l e ,

powiedzmy

Afrique

znajdujemy

sobie

szczerze

Noire,

Occidentale

du Nord,

P a r i s 1956.

1958.
3
4
5

C. A . J u 1 i e n , Histoire
S t r o n a 280 o m a w i a n e j
W a r s z a w a 1957.

de l'Afrique
książki.

wydzielenia

zaledwie


zasy­

bynajmniej

et Centrale,

Paris

534

RECENZJE

n i e najważniejszych. N i e od rzeczy będzie więc z a s t a n o w i e n i e

się, d l a c z e g o d o dziś

nasza

W

wiedza

o

archeologii

p r a c y B . D a v i d s o n a , Stara
tłumaczenia
w

polskiej

książki

tego

Afryka

Henri

k o n t y n e n t u jest
na nowo

Lhote'a

o

t a k słaba.

odkryta

6

malowidłach

skalnych

literaturze popularnej a n i jednego opracowania

n y m wyjątkiem

zasadzie,

Sahary

nie

sztuki

najdawniejszych

pierwotnych ,

społeczeństw

a t o ze w z g l ę d u

szawskiego
czyn

N a t u r a l n i e najbogatszą

coraz

wiadomo,

na wieloletnie

więcej
że

pisze

się

prace

(W. C h m i e l e w s k i )

oraz

w

archeologiczną

badawcze

Misji

Afryki

starożytny

Uniwersytetu

War­
przy­

s

prowadzone

Afryce

posiada

Michałowskiego . Z t y c h s a m y c h

u nas o w y k o p a l i s k a c h w

od p e w n e g o czasu

„Etnografii

niektóre p r o b l e m y a r c h e o l o g i i

literaturę

pod k i e r o w n i c t w e m Kazimierza

Anto­

poświęco­

7

ne sztuce n a j d a w n i e j s z y c h mieszkańców A f r y k i . Poza t y m w V I I t o m i e
P o l s k i e j " znaleźć m o ż n a a r t y k u ł o m a w i a j ą c y
Egipt,

mamy

na ten temat. C h l u b ­

w t e j r e g u l e są j e d y n i e r o z d z i a ł y w s k r y p c i e W ł o d z i m i e r z a

n i e w i c z a , p t . Historia

Południowej.

oprócz

, oraz ostatnio o p u b l i k o w a n e g o

są p r a c e

Zachodniej

Nubii.

Z

drugiej

wykopaliskowe

w

(S. F i l i p o w i a k ) . B i o r ą c

strony
Sudanie

jednocześnie

p o d u w a g ę f a k t , że w p o s z c z e g ó l n y c h b i b l i o t e k a c h k a t e d r a r c h e o l o g i i znajdują
najważniejsze

obce

publikacje

z

zakresu

archeologii

Afryki

oraz

zdając

się

sobie

s p r a w ę z t e g o , że n a s z y c h a r c h e o l o g ó w w i ą ż ą l i c z n e k o n t a k t y n a u k o w e z a r c h e o l o ­
gami

z a c h o d n i o e u r o p e j s k i m i interesującymi

rzec, że w najbliższych
syntezy

prehistorii

historia

Prokopczuka,

z a g a d n i e n i a m i , śmiało

można

c z a s a c h w a r t o b y pokusić się o n a p i s a n i e p i e r w s z e j

próby

Afryki,

się t y m i

a

wówczas

podobne

zarysy

mogłyby

posiadać

wstęp

znacznie

historii

kontynentu,

godniejszy

i głębiej

jak
się­

g a j ą c y w istotę z a g a d n i e n i a .
Znacznie
w

bardziej

skomplikowanie przedstawia

d z i e d z i n ę p o z n a n i a przeszłości A f r y k i .

W

się s p r a w a w k ł a d u

zasadzie, pomijając

n y c h p r a c , k t ó r e ze z r o z u m i a ł y c h w z g l ę d ó w n i e m o g ą
woczesnych
historii

XIX-wiecz­

stanowić p o d s t a w y

uogólnień w t y m z a k r e s i e , w p o l s k i e j l i t e r a t u r z e n a u k o w e j

etnicznej

ponieważ

etnografów

kilka

Czarnego

Lądu

afrykaniści

liczą

jedynie
się

Jana

sprawami

o naszkicowanie

przede

Czekanowskiego,
momencie,

b y etnografów

zajmują

prace

w s p ó ł c z e s n y c h p r z e m i a n społecznych n a t y m k o n t y n e n c i e . T a k w i ę c w
którym poproszono

polscy

się

wszystkim

w

pozostali

do n o ­

dotyczącej

przeszłości e t n i c z n e j

Afryki

w c e l u w k o m p o n o w a n i a j e j w r a m y ogólnej h i s t o r i i t e g o k o n t y n e n t u , m u s i e l i b y ś m y
poprosić o dłuższą z w ł o k ę w w y k o n a n i u t e g o z a d a n i a , o z w ł o k ę sięgającą

co

naj­

m n i e j k i l k u l a t . J e s t t o n a j l e p s z y d o w ó d t e g o , że p e w n e p r z e m i l c z e n i a P r o k o p c z u k a
są j a k n a j b a r d z i e j u z a s a d n i o n e . M u s i m y b o w i e m zdać s o b i e s p r a w ę z o b i e k t y w n y c h
trudności, j a k i e p i ę t r z y ł y
Afryki.

N i e oznacza

niedomówień

l u b zgoła

167—170 P r o k o p c z u k
drogą w y l i c z e n i a

się p r z e d

autorem pierwszego w

t o b y n a j m n i e j , byśmy m i e l i
rzeczowych

przedstawia

historii

autora z wszystkich

błędów. P r z e d e w s z y s t k i m s k o r o n a s t r o n a c h
czytelnikowi

(i to niezbyt k o m p l e t n e g o )

wościowych A f r y k i

Polsce z a r y s u

rozgrzeszyć

problem

zróżnicowania

opierając się n a s t a t y s t y c e i n a N a r o d a c h Afriki ,
9

cza, b y w t e n sposób n a j w a ż n i e j s z y

etnicznego

większych g r u p e t n i c z n y c h i n a r o d o ­
to nie ozna­

e f e k t został już osiągnięty. O c z y w i s t y

wydaje

się f a k t , że p r o b l e m t e n został p o r u s z o n y w sposób b a r d z o p o w i e r z c h o w n y , a w i ę c
w

wysokim

stopniu

niezadowalająco.

Zróżnicowanie

etniczne

Afryki

to nie t y l k o

różnice w n a z w a c h l u d ó w i p l e m i o n , t o p r z e d e w s z y s t k i m różnice w t r a d y c j i i k u l W a r s z a w a 1961.
W a r s z a w a 1957.
S z e r s z e o m ó w i e n i e osiągnięć a r c h e o l o g ó w p o l s k i c h w A f r y c e znaleźć można
w a r t y k u l e W. A. D a s z e w s k i e g o ,
P o l s k i e badania
archeologiczne
na
terenie
północno-wschodniej
Afryki,
„ E t n o g r a f i a P o l s k a " , t . 7: 1963, s. 464—473.
Narody
Afriki,
p o d r e d . D . A . O l d e r o g g e i I . I . P o t e c h i n a , M o s k w a 1954.
6

7

8

9

535

RECENZJE

t u r z e , a zwłaszcza w s p o s o b i e

życia. C z y n i e w a ż n i e j s z e

kazanie

rozwoju

j a k w i e l k i dystans w

Południowej

i Centralnej

(Buszmeni

d l a c z y t e l n i k a byłoby w y ­

d z i e l i n p . l u d y zbieracko-łowieckie

i Pigmeje)

o d ludów

Afryki

pasterskich

(reprezen­

tujących zresztą b a r d z o r ó ż n y stopień r o z w o j u k u l t u r o w e g o — w y s t a r c z y

wymienić

chociażby H o t e n t o t ó w , T u a r e g ó w , W a t u s s i , F u l b e j ó w ) czy k o p i e n i a c z y c h (cały k o m ­
p l e k s ludów A f r y k i

Zachodniej,

bardzo zaawansowanych
zróżnicowania
bokiej

Wschodniej

i Południowej). G d y d o d a m y

k u l t u r o w e g o będzie znacznie

prawdzie

historycznej

wątpliwości potrzeba

do tego

w r o z w o j u r o l n i c z y m mieszkańców A f r y k i Północnej
niż s u c h e

bardziej

zestawienie

uzupełnienia t y c h b r a k ó w w

obraz

s k o m p l i k o w a n y i bliższy

głę­

liczb i nazw.

więc

N i e ulega

przyszłych w y d a n i a c h

omawia­

n e j książki.
Z

etnograficznego

niczne. Przyczyn
autor

d o usunięcia w

rozdziały, w

we wczesnych

widzenia

nieścisłe



również

s t a n u r z e c z y szukać n a l e ż y

zaczerpnął w i a d o m o ś c i

biazgi łatwe
niają

punktu

takiego

których

w

dotyczące poszczególnych
przyszłości. W i e l e

Prokopczuk

niektóre

doborze

pewne

która

dotrze

zdezorientować

do szerokich

najważniejsze

kręgów

czytelników.

z nich.

Wedłu

społeczeństwa

odbiorców,
Pozwolę

nieścisłości i b ł ę d y

więc

sobie

tutaj

autora podstawową

masę

ludności

Północnej s t a n o w i l i zawsze B e r b e r o w i e . D l a każdego e t n o g r a f a
że są o n i n a j d a w n i e j s z y m i
Afryki

Północnej

Przedniej

dro­

przyczy­

afrykańskie

z tego

zwrócić

zakresu

uwagę

tubylczej

oczywisty

na

Afryki

jest

fakt,

z dziś j e s z c z e z a m i e s z k u j ą c y c h t e t e r e n y t u b y l c ó w , a l e

przybyli

ze

wschodu,

i

to

najprawdopodobniej

z

terenów

A z j i . I n n a s p r a w a , że c h r o n o l o g i a t e g o z a s a d n i c z e g o p r z e m i e s z c z e n i a

dziś n i e j e s t j e s z c z e zupełnie p e w n a .
dzeniem,
w

kłopotów

o k r e s a c h h i s t o r y c z n y c h . Z e w z g l ę d u n a zasięg i w a g ę t e j p u b l i k a c j i ,

mogą

do

et­

jakich

l u d ó w . Są t o j e d n a k

poważniejszych

opisuje

nazwy

źródeł, z

że w

niektórych

Poza

t y m , któż m o ż e zgodzić się ze

k r a j a c h a r a b s k i c h panował t e o k r a t y c z n y
z t y c h państw władca

nawet potomkiem Mahometa

b y ł jednocześnie

(szeryfem), n i e oznacza,

system

do

stwier­

rządów. F a k t ,

i naczelnym

że

kapłanem l u b

b y ustrój t e g o p a ń s t w a

miał

być t e o k r a t y c z n y .
Z k o l e i n a s t r o n i e 43 z n a j d u j e m y
chrześcijaństwa

na Czarny

z d a n i e , w k t ó r y m m ó w i się, że

jając o d r o d z e n i u a n i m i s t y c z n y c h w i e r z e ń r e l i g i j n y c h w ś r ó d ludności
Nie

sądzę, b y w

wpływ

XVII

chrześcijaństwa

w., bo o t y m okresie

i o Afryce

i

stanowił

stwierdzenie,
jaki

z

najsilniejszych

że chrześcijaństwo

nalne. T o raczej
w

jeden

sprzyjało

słabość chrześcijaństwa

sposób t e n słaby e l e m e n t

s k u t e c z n i e , t a k potężnej p o z y c j i
wości, że

sprawę

odpowiedzi

afrykańskiej".

Zachodniej

jest

b y ł już n a t y c h t e r e n a c h t a k s i l n y , b y m ó c

ekspansję i s l a m u , k t ó r y p o j a w i ł się n a z a c h o d z i e
śniej

„Przenikanie

K o n t y n e n t z a h a m o w a ł o dalszą ekspansję i s l a m u s p r z y ­

tę n a l e ż y

A f r y k i już o k i l k a w i e k ó w w c z e ­

czynników

organizacyjnych.

Tak

samo

odrodzeniu

a n i m i z m u , jest

dość

orygi­

sprzyjała

t e m u o d r o d z e n i u , ale wówczas,

k u l t u r o w y mógłby

przeciwstawiać

i s l a m u na t y c h terenach?

wyświetlić

tak, by czytelnik

n a t o p y t a n i e . Chrześcijaństwa

mowa,

powstrzymać

się, i t o t a k

Nie ulega

więc

n i e musiał

s a m szukać

i jego r o l i dotyczy

wątpli­

r ó w n i e ż i następne

zastrzeżenie. P r o k o p c z u k pisząc o o k r e s i e u p a d k u k r ó l e s t w a k o n g i j s k i e g o w X V I w .
w s p o m i n a , że „ C z y n n i k w i ą ż ą c y —
mowana

przez

różne szczepy —

ideologia

zbyt

chrześcijańska,

swoiście zresztą

b y ł słaby, a b y u t r z y m a ć

więzy

poj­

międzyple-

m i e n n e " . S k ł o n n y j e s t e m t w i e r d z i ć , że chrześcijanizm w K o n g u n i g d y c z y n n i k i e m
I 0

w i ę z i p o n a d p l e m i e n n e j w sensie p a ń s t w o w o t w ó r c z y m n i e był. P o w t ó r e w

momen­

cie p o j a w i e n i a się w K o n g u p i e r w s z y c h P o r t u g a l c z y k ó w k r ó l e s t w o t o z n a j d o w a ł o się

1 0

S t r o n a 45.

536
w

RECENZJE

rozkwicie

stosunków

i znane

było z dobrze

panujących

w

zorganizowanej

administracji

j e g o g r a n i c a c h . Już w t e d y

musiała

i z

więc

pokojowych

istnieć

pewna

w i ę ź p o n a d p l e m i e n n a , która później m o g ł a być d o d a t k o w o w z m o c n i o n a p r z e z p r z y ­
jęcie

chrztu

przez

d z a n i a . N i e można
czy

innym

instytucja
gatywną

wszystkich notabli
jednak w

działaniem

instytucji

w

historii

i regionalnego
upadku

chrześcijaństwa.

p o l i t y c z n a średniowiecznej
rolę

centralnego

t e j s y t u a c j i wiązać

Inna

i nowożytnej

n i e t y l k o królestwa

zarzą­

z

takim

że

kościół

jako

odegrał

wyraźnie

ne­

sprawa,

Europy

Konga,

aparatu

tego królestwa

ale również

i w

wypadku

w i e l u i n n y c h organizmów państwowych A f r y k i . T r u d n o na t y m m i e j s c u wymienić
wszystkie

tego

rodzaju

wątpliwe

stwierdzenia

autora. Niech

wyżej

wspomniane

służą j e d y n i e za p r z y k ł a d , że n a w e t p r z y p i s a n i u h i s t o r i i A f r y k i n i e sposób o m i n ą ć
k o n s u l t a c j i e t n o g r a f i c z n e j , k t ó r e j w Zarysie

p i s a n y m przez P r o k o p c z u k a

najwyraź­

n i e j zabrakło.
P o d s u m o w u j ą c t e k r y t y c z n e u w a g i c h c i a ł b y m j e d n a k r a z j e s z c z e podkreślić, ż e
omawiana

książka

jest

pierwszą

tego rodzaju

próbą

dokonaną

w

Polsce

i

jako

t a k i e j należą się szczególne w z g l ę d y . Część słabych p u n k t ó w o d z w i e r c i e d l a

jedynie

obiektywne

trudności,

z

nich

jednak

w y n i k i e m zbyt

historii,

co

jest

przed

jakimi

staje

pośpiesznego

p o z w a l a m i e ć nadzieję, że w n a j b l i ż s z y m
zania nowej
jednak

redakcji tej pracy

czasu możemy

wierającym

każdy

syntezy

część
tej

czasie można b ę d z i e s p o d z i e w a ć się u k a ­

odpowiednio

posługiwać

historyk Afryki,

opracowywania
poprawionej

się książką

i uzupełnionej. D o t e g o

Prokopczuka

j a k o k o m p e n d i u m za­

s z e r e g w a r t o ś c i o w y c h w i a d o m o ś c i i uogólnień, p o d w a r u n k i e m w s z a k ­

że z a c h o w a n i a
terpretacje.

krytycznego

Dla

spojrzenia

etnografa-afrykanisty

na podawane
Historia

przez a u t o r a f a k t y i i c h i n ­

Afryki

j e s t książką, która w i n n a spełniać r o l ę r o z d z i a ł u w

w

Prokopczuka

zarysie

podręcznej e n c y k l o p e d i i a f r y -

kanistycznej.
Krzysztof

Makulski

N O M A D E S E T N O M A D I S M E A U S A H A R A , P a r i s 1963
Geografia
dziej

głodu p o k r y w a się w

lub mniej

przychylnych

zasadzie z geografią

człowiekowi.

Niekiedy

stref ekologicznych

na

przestrzeni

bar­

kilkunastu

w i e k ó w z m i a n y k l i m a t y c z n e p o t r a f i ą przekształcić życiodajną k i e d y ś k r a i n ę w w y ­
s u s z o n y s t e p l u b zgoła w

pustynię, która n i e j e s t j u ż w s t a n i e w y ż y w i ć

kującą j e j t e r e n y populację. P o z o s t a j e w ó w c z a s j e d n o t y l k o w y j ś c i e —
Lecz przy obecnym tempie przyrostu naturalnego emigracja
cza

zawsze

gorszenia

zagęszczenie

ludności

się s y t u a c j i w

w

innej strefie

r e j o n i e , który

przyjął

przestała b y ć r a c j o n a l n y m r o z w i ą z a n i e m w
wieniowymi

ludzkości.

wykorzystania

Ta

właśnie

dziedzinie

refleksja

legła

niekorzystnych stref ekologicznych

z jednej strefy

doprowadzając

emigrantów.
u

zamiesz­
emigracja.
ozna­

do nagłego

T a k więc

gospodarki zasobami
podstaw

j a k o bazy

po­

emigracja
wyży­

poszukiwań

dróg

dla mniejszych

grup

ludnościowych, k t ó r e p o p r z e z m a k s y m a l n ą r a c j o n a l i z a c j ę g o s p o d a r k i m o g ł y b y u t r z y ­
mać s w ó j d o t y c h c z a s o w y
Przykładem

p o z i o m życia, a n a w e t w

p o s z u k i w a n i a t a k i c h możliwości

wijane,

badania nad strefami suchymi. K i l k a

agenda

badawcza

za sobą p o w a ż n y

przy

UNESCO

dorobek

zajmująca

naukowy w

p e w n y m s t o p n i u go

są, o s t a t n i o b a r d z o
l a t t e m u powstała
się t y m i

polepszyć.

intensywnie
nawet

zagadnieniami. M a

postaci dwudziestu p a r u publikacji

l i s t y c z n y c h poświęconych w y b r a n y m z a g a d n i e n i o m

roz­

specjalna
ona

już

specja­

hydrografii, klimatologii i bio-

537

RECENZJE

logii

regionów

punktu
i

półpustynnych

widzenia

pozycją

i pustynnych . Ale
w

1963 r . p r a c a

koczownikom

Sahary,

której

wartość

polega

faktograficznym,

jaki

sobą

przynosi,

lecz

ze

najciekawszą

1

jest w y d a n a

z

etnograficznego

poświęcona

koczownictwu

nie tylko na bogatym

również

materiale

i na pewnych

założeniach

metodologicznych bliskich naszemu p u n k t o w i widzenia.
Nomades
nych

et nomadisme

i zredagowanych

specjalistów
i

jest w

au Sahara

wywodzących

Maroka . Zasadniczym

się

z

celem

2

różnych

i

możliwości

Takie

właśnie

który

podzielono

cyjne

oraz

rozwoju

założenie

znaleźć

a świat

jest w

artykułów

naukowych

Francji,

m i a r ę pełna a n a l i z a

z uwzględnieniem

nowych

podstawowe

Koczownictwo

t a i l l o n a zawierający

w

musiało

na dwie

ośrodków

tej pozycji

n y c h warunków pasterstwa n a Saharze
nych

zasadzie z b i o r e m

ułożo­

p r z e z C. B a t a i l l o n a , a n a p i s a n y c h p r z e z zespół w y b i t n y c h

jego t r a d y c j i historycz­

układach

politycznych

swoje

w

odbicie

Algierii

współczes­

i

ekonomicznych.

układzie

całego

tomu,

części z a t y t u ł o w a n e : Koczownictwo
Całość

współczesny.

poprzedza

ogólną c h a r a k t e r y s t y k ę k o c z o w n i c t w a

trady­

wstęp

saharyjskiego

C. B a ­

oraz

opis

t r a d y c y j n y świat

pas­

środowiska p u s t y n n e g o S a h a r y .
Zagłębiając
terski Sahary

się w

lekturę p i e r w s z e j

części o m a w i a j ą c e j

ł a t w o zdać n a m s o b i e s p r a w ę ze s p e c y f i k i t e g o ś w i a t a

ukształtowa­

n e g o n a p r z e s t r z e n i o s t a t n i c h k i l k u n a s t u w i e k ó w w w a r u n k a c h d a l e k o idącej

izo­

l a c j i mającej c h a r a k t e r j a k n a j b a r d z i e j d o b r o w o l n y , a związany z z a w i s t n y m s t r z e ­
żeniem

własnych

przywilejów

w

dziedzinie

handlu

transsaharyjskiego

oraz

ho­

d o w l i w i e l b ł ą d ó w . O w a h e r m e t y c z n o ś ć społeczna m i e s z k a ń c ó w S a h a r y , która u c h r o ­
niła i c h p r z e d w i e l o m a

k a t a k l i z m a m i , j a k i e n a w i e d z i ł y społeczeństwa A f r y k i

nocnej

stała

czy

Zachodniej,

w s p ó ł c z e s n e j , którą

można

się

jednocześnie

przeżyć

jedynie

przyczyną

i c h słabości

Pół­

w

p o d w a r u n k i e m umiejętnego

epoce

przysto­

s o w a n i a się d o n a g ł y c h z m i a n e k o n o m i c z n y c h i p o l i t y c z n y c h . T a k w i ę c t o , co s t a ­
n o w i ł o g ł ó w n ą siłę k i l k a w i e k ó w t e m u , w t e j c h w i l i działa n a n i e k o r z y ś ć

pasterzy

s a h a r y j s k i c h stawiając i c h z g ó r y w b a r d z o n i e p o m y ś l n y m położeniu. Jeśli s y t u a c j a
ta

nie ulegnie

niku

ł e g o obniżania
Z
żemy
W

z m i a n i e , szereg p l e m i o n s a h a r y j s k i c h ulec może zagładzie, w

stale pogarszających
się s t o p y

rolą p o s z c z e g ó l n y c h

się w a r u n k ó w
życiowej

z

mieszkańców

nich

Sahary

omówiono

społeczno-politycznej

Tuaregów
postawy

uwagę

wartości

i

na zagadnienia

towania

się w

więzi

jako

znajomości

rozwój

charakterystyką
podstawową

(C. B a t a i l l o n ) . W

świata

na taki

wy­

i sta­

naturalnego.
sytuacji m o ­

p o s z c z e g ó l n y c h r o z d z i a ł ó w t e j części.

krótką

plemię

a co za t y m i d z i e

do z a n i k u przyrostu

wpływających
analizie

poprzedzonym

teryzuje

cyfiki

prowadzącej

czynników

zapoznać się dzięki d o k ł a d n e j

pierwszym

ekologicznych,

etnicznego
organizacji

drugim, ten sam autor, charak­

koczowniczego

przestrzeni

składu

jednostkę

Sahary

geograficznej

zwracając
i

czasie. W

osobnym

p u n k c i e C. B a t a i l l o n r o z p a t r u j e

społecznych

łączących

nomadów

Sahary,

pisząc

szczególną

umiejętność

orien­

problem

między

innymi,

spe­
że

O t o t y t u ł y n i e k t ó r y c h z n i c h : C o m p t e r e n d u des recherches
relatives
à l'hydrologie
de la zone aride;
Human
and animal
ecology.
Reviews
of research
Ecologie humaine
et animale.
Compte
rendu
de recherches;
Guide des travaux
de
recherches
s u r l a mise
en valeur
des régions
arides;
Climatologie.
Compte rendu de
recherches;
Hydrologie
des régions arides. Progrès
récents;
Les plantes
médicurales
des régions
arides;
Histoire
de l'utilisation
des terres
des régions
arides;
Les
problèmes
de la zone aride. Actes du colloque
de Paris i i n .
Wśród współautorów o m a w i a n e j p u b l i k a c j i widnieją n a z w i s k a : Claude B a ­
t a i l l o n (Casablanca), Jean Bisson (Alger), R o b e r t C a p o t - R e y (Alger), André C a u n e i l l e (Caudiès-de-Fenouillèdes, P i r e n e j e W s c h o d n i e ) , Renée H e y u m (Paryż), P i e r r e
Rognon (Alger), Madeleine Rovillois-Brigol (Paryż—Alger), Benno Sarel-Sternberg
(Tunis—Paryż), Charles Toupet (Dakar) i C h r i s t i a n Verlaque (Alger).
1

2

538

RECENZJE

„Rozrzucenie

ludzi

na w i e l k i c h przestrzeniach,

niebezpieczeństwa

ze s t r o n y

g i e j p r z y r o d y , która g r o z i śmiercią z p o w o d u głodu l u b p r a g n i e n i a , w r e s z c i e
z w i ą z a n e z n i e p e w n o ś c i ą i s t a n e m stałej w o j n y
mi

wymagały

stemu

zarazem

ostrożności w

poszanowania

praw

między poszczególnymi

daleko

idącej

stosunku do obcego" . Trzeci

plemiona­

gościnności,

jak i

rozdział poświęcono

3

wro­
ryzyko
sy­

zagadnie­

n i o m kontaktów zewnętrznych, głównie w sferze h a n d l u , r e l i g i i i ruchów a n t y f r a n ­
cuskich.

I c h znaczenie

polegało

przede

wszystkim

m e n t ó w k u l t u r y z z e w n ą t r z , co z n a l a z ł o p e w n e
jowego

oraz

i s l a m u n a Saharze.

Cztery

małymi

monografiami

pasterstwa

podstawowych

hary.

t a k J . Bisson

pisze

I

rozwoju

na przenikaniu pewnych

odbicie w ewolucji p r a w a

o

problemach

a

M a u r e t a n i i Sahelijskiej
W

Tuaregów

części d r u g i e j

koczowniczych

oraz

artykule

C.

między

innymi

o koczownictwie

Ahaggaryjskich
i wreszcie

poświęconym

z podniesienia

(C. B a t a i l l o n ) i N e f z a o u a
terze

monograficznym

mion

pasterskich

(Benno

książki i w y s z ł y

P.

pasterstwie

Rognon

koczownictwa,
u Tubów.
form

pół-

t r a d y c y j n y m . T a k więc

demograficznemu

higieny

znajdujemy

szkic

Ouargla.

z analizy

Następne

s p o d pióra C. B a t a i l l o n a . C h o d z i

czesna

zwracające

między i n n y m i

pasterzy

współczesnej

przystosowania

się d o p r a c y w

nych

społecznych, k t ó r e

po

wynikającemu
o

półkoczowniSufu

O s t a t n i m rozdziałem o c h a r a k ­
artykuły

artykułów z a w a r t y c h w

j a k również


Sa­

a następnie s t u d i a o p ó ł k o c z o w n i k a c h

oaz

czenia

prawideł

ewolucji

o koczownictwie

Sarel-Sternberg).

grupy

nomadyzmu,
do

L'Gouacem,

o

części

j e s t szkic M . R o v i l l o i s - B r i g o l dotyczący s e d e n t a r y z a c j i

wokół

ogólne w y n i k a j ą c e

schylkowość

w

poziomu

tej

mieszkańców

wszystkim na zagadnieniach

rozrostowi

(A. Cauneille),

rozdziały
grup

u Reguibat

R. C a p o t - R e y

kierunkach zmian

Bataillona

ostatnie

Ch. Toupet

s k u p i o n o się p r z e d e

kach L i b i i Zachodniej

problemy

u kilku

ele­

zwycza­

o studium

t u więc

poprzedniej

o artykuł

Nomadyzm

ple­

omawiają

już

części

Opór,

czyli

a ekonomia

współ­

uwagę na to, j a k poważnym u t r u d n i e n i e m włą­
gospodarki

algierskiej

przemyśle. W y p ł y w a
zabraniają

jest

ich

to przede

członkom

nieumiejętność

wszystkim z

pew­

szlacheckiej

zaj­

warstwy

m o w a n i a się pracą, a z w ł a s z c z a f i z y c z n ą . W t e n sposób doszło d o c h a r a k t e r y s t y c z ­
n e g o p a r a d o k s u społecznego, p o n i e w a ż

na

szybkie

w z b o g a c e n i e się w a s a l o m , k t ó r z y n i e m a j ą żadnych ograniczeń s o c j a l n y c h w

podej­

mowaniu

pracy

w

obecny

przedsiębiorstwach

układ s y t u a c j i p o z w a l a

naftowych. Ze

zrozumiałych w z g l ę d ó w n a ­

r u s z a t o w p o w a ż n y m s t o p n i u d o t y c h c z a s o w ą r ó w n o w a g ę sił p o l i t y c z n y c h w
społeczeństw
nie

s a h a r y j s k i c h powodując

pogłębianie

się i c h s y t u a c j i m a t e r i a l n e j . Całość

modernizacji koczownictwa
legać,

zdaniem

wiednich
możliwości
pojenia

zamykają

pasterskiego

technicznych

zabezpieczenia

i

pogarsza­

u w a g i C. B a t a i l l o n a

dotyczące

Modernizacja

pasterstwa

poprzez

ekonomicznych.

funkcjonowania

bydła, j a k r ó w n i e ż

większej

ta powinna po­

zastosowanie

informować

również
łoby

o

rozwinięcie

więc

istnieją

ilości

studni

niezbędnych d l a

lepszego g o s p o d a r o w a n i a

n a zwiększenie

jeszcze

traktowane

pozbywają.

To

strefach

przyszłych

świadomości

komercjalizacji
jako

z kolei

źródło
łączy

opadów.

ekonomicznej

się

przez

Poważnym

z potrzebą

dotąd w
co

poważne

pastwiskami. Wiele

Sahary,

co

byłoby
wpłynę­

wielu wypadkach

właściciele

skolaryzacji,

dobrego

która b y m o ­

osiągnięciem

mieszkańców

bydła, k t ó r e

prestiżu,

odpo­

Tak

m o ż e t u zdziałać r o z w i n i ę c i e gęstszej s i e c i służby m e t e o r o l o g i c z n e j ,
gła

niechętnie

ponieważ

go

będzie k w e s t i a p e w n e j

działu s o c j a l n e g o
3

Nomades

n a feudałów

et nomadisme

„rewolucji"

społecznej

polegającej

i w a s a l i . Współczesne b o w i e m

au Sahara,

P a r i s 1963, s. 40.

jest
się

podniesienie

o ś w i a t y p o z w o l i ł o b y n a szybszą e w o l u c j ę społeczną. N a d a l j e d n a k p o w a ż n y m
blemem

łonie

i

na Saharze.

autora, na racjonalizacji

rozwiązań

się i z o l a c j i p a s t e r z y

pro­

na r e w i z j i po­

warunki

wymagają

539

RECENZJE

demokratyzacji

stosunków

społecznych

opartych na hodowli

P o z a t y m i posunięciami s p o ł e c z n o - g o s p o d a r c z y m i

pewne

i eksploatacji

polepszenie

bydła.

s y t u a c j i może

przynieść o s i e d l e n i e się p o w a ż n y c h o d ł a m ó w p l e m i o n i i c h przejście n a r o l n i c z y t y p
g o s p o d a r k i . Z r e s z t ą p r o c e s t e n i s t n i e j e już o d d a w n a , a o s t a t n i o n a w e t z n a c z n i e
w z m a g a . W s z y s t k o t o w s k a z y w a ł o b y n a poważne możliwości zapobieżenia
gospodarczemu,

jaki

charakteryzuje

Jednakże w p r o w a d z e n i e

obecnie

tych zamierzonych

tradycyjną

ekonomikę

zmian, zdaniem

saharyjską.

C. B a t a i l l o n a , n i e b ę ­

d z i e rzeczą ł a t w ą i w y m a g a ć będzie w i e l u w y s i ł k ó w , i t o n i e t y l k o ze s t r o n y
jów

bezpośrednio

mów

zainteresowanych,

lecz

również

ze

się

regresowi

strony

większych

kra­

organiz­

międzynarodowych.

Cennym

uzupełnieniem

Nomades

p a s t e r s k i c h , o k t ó r y c h była m o w a
statystycznych
ostatnie
grafię

i

z

charakterystyką

strony omawianej

wybraną

et

pozycji

najważniejszych

nomadisme

au

typu

gospodarki,

zawierają

opracowań

jest

Sahara

w książce z p o d a n i e m

jaką

zestawioną

spis

plemion

najważniejszych

danych

uprawiają.

Wreszcie

p r z e z R. H e y u m

saharystycznych

biblio­

z krótkim

omówie­

n i e m treści p o s z c z e g ó l n y c h książek c z y a r t y k u ł ó w .
Podstawowym

wnioskiem, jaki

wyciągnąć

można

j e s t p r z e k o n a n i e , że p r o c e s

z lektury

Nomades

au Sahara,

skiego

jest procesem

n i e u c h r o n n y m , ponieważ pasterstwo to w swojej

formie

n i e m a szans

na przetrwanie w

regionu

t a k specyficznego,

wszystkie

plemiona

świecie współczesnym

j a k Sahara.

pasterskie

Jednakże

przeszły

na

et

modernizacji pasterstwa

madisme

mało

osiadły

tryb

no­

saharyj-

tradycyjnej

nawet w

wypadku

prawdopodobne

jest,

życia,

zjawisko

zresztą

by

to miałoby poważne s k u t k i gospodarcze również i o n e g a t y w n y m charakterze. T a k
więc

najprawdopodobniej

cyjnym

sposobie

życia,

część

plemion

akceptując

nie pozwolą i m trwać w
już p a ń s t w

układy

dotychczasowej

d ó w społecznych i g o s p o d a r c z y c h
istniejących

p a s t e r s k i c h zostanie

nowe

społeczne

izolacji, włączając

przy
i

swoim

trady­

gospodarcze,

które

je do szerszych

ukła­

o p a r t y c h n a dążności d o k o n s o l i d a c j i w

niezależnych, w

g r a n i c a c h których

znajdują

się

ramach
poszcze­

gólne t e r y t o r i a s a h a r y j s k i e .
Trudno
ulega

stawienia
kich

w

jednak

tej

chwili

wątpliwości.

procesów

określić
Jest

analizy

polityki

ich w

świata.

badawczemu

przed­

saharyjskim we

wszyst­

od autorów
jakim

Dzięki
dla

bogatej

bazie

et nomadisme
tych,

którzy

materiałowej

życia

t o życie

przeprowadzenia
poszczególnych
uległo w

i n d u s t r i a l i z a c j i , co

i poważnemu

się

przyszłością

wy­
zbliża

krajach

doświadczeniu

jest w c h w i l i obecnej

au Sahara
interesują

nie

próba

warunków

wpływów,

nowatorstwo

s t o p n i u d o n a s z e g o m o d e l u badań z m i a n społecznych w

Nomades

przewodnikiem

której

obszerniejsza

pasterstwie

wymagał

j a k i społecznej

prześledzenia

pozycji,

pierwsza

k o l o n i a l n e j , a ostatnio również i i m p a k t u

znacznym

trzeciego

ten problem

ekonomicznej,

p l e m i o n s a h a r y j s k i c h oraz
niku

tej

z m i a n w e współczesnym

i c h aspektach. Złożony

zarówno

wartość

to bowiem

ludów

najlepszym
pasterskich

ż y j ą c y c h w s t r e f a c h p u s t y n n y c h i półpustynnych.
Krzysztof

MakuJski

E M I L I A H O R V A T H O V A , C i p a n i n a SEouensku, B r a t i s l a w a 1964
Pośród artykułów i p u b l i k a c j i

dotyczących Cyganów, które p o w o j n i e

się w C z e c h o s ł o w a c j i , n a c z o ł o w ą p o z y c j ę w y b i j a . s i ę p r a c a s ł o w a c k i e g o

ukazały

cyganologa

E. H o r v a t h o v e j .
kiej

Emilia Horvathova

jest p r a c o w n i k i e m n a u k o w y m Zakładu E t n o g r a f i i

Akademii

Bratysławie, a z a g a d n i e n i a m i

Nauk

w

cygańskimi

zajmuje

Słowac­
się o d

540

RECENZJE

d a w n a ; od szeregu
kowała

l a t p r o w a d z i własne b a d a n i a t e r e n o w e

szereg artykułów, lecz w y m i e n i o n a

pozycja

nad Cyganami. Opubli­

książkowa

jest

najpoważniej­

s z y m j e j osiągnięciem.
Myślą
nów

przewodnią

na Słowacji.

książki

Wziąwszy

jest

pokazanie

bardzo

d a w n o , a g r u p y i c h przychodziły

nienia

tego omawiać w

z i c h sposobem
słowackich,

życia

ale i

sposobu

p o d u w a g ę , że C y g a n i e

sięgnąć d o m a t e r i a ł ó w

europejskich. Sytuacja

się C y g a n i e

w

Cyganów

Indii. Dlatego

Słowacji,

sposób

jeszcze t r a d y c j i w y n i e s i o n e j

pracy

na

i c h życia
jakiej

korzeniami

przez Cyganów z i c h p r a o j -

a u t o r k a postawiła s o b i e za c e l n a j p i e r w p r z e a n a l i z o w a ć m a ­

k l u c z do wyświetlenia

jeszcze i dzisiaj

zagad­

związanej

lecz i s y t u a c j i , w

t e r i a ł h i s t o r y c z n y i a r c h i w a l n y , g d y ż •— j a k p i s z e — „ j e d y n i e w
dziemy

Cyga­

Słowacji

historycznych, i to nie t y l k o
w

różnych k r a j a c h n i m p r z y b y l i do Słowacji,

zaś sięga p r a w d o p o d o b n i e
czyzny

życia

całość p r o b l e m a t y k i

są w y n i k i e m działania n i e t y l k o w a r u n k ó w m i e j s c o w y c h ,
znajdowali

warunków

t u jeszcze p o 1945 r . , n i e m o ż n a

o d e r w a n i u ; a b y zrozumieć

należy

i

p r z y b y l i na teren

jesteśmy

zasadnicze

świadkami

trzy

przeszłości

n i s k i e g o p o z i o m u życia i k u l t u r y C y g a n ó w ,

działy:

u części z n i c h " . Stąd t e ż w y p ł y w a

I . część

historyczna,

I I . część

I I I . c y g a ń s k i p r o b l e m u n a s ( w S ł o w a c j i — L . M.) o b e c n i e .

znaj­
jakiego

podział

etnograficzna,

Część p i e r w s z a

opra­

cowana

j e s t w o p a r c i u o d a n e h i s t o r y c z n e i sporą ilość p r a c w c z e ś n i e j s z y c h

doty­

czących

Cyganów.

druga,

Największą

chyba

jednak

oparta głównie n a badaniach t e r e n o w y c h

wartość

przedstawia

i wzbogacona

część

d l a porównania

informa­

c j a m i dotyczącymi Cyganów z i n n y c h krajów.
Najdawniejsze
średniowiecza,

wiadomości

początkowo

o Cyganach

rzadkie

w

Europie

i niejasne,

pochodzą

stopniowo

już z w c z e s n e g o

stają

się

coraz

dokład­

n i e j s z e . W k r o n i k a c h z a c z ę ł y się p o j a w i a ć o p i s y i c h s p o s o b u życia, k t ó r y o d d a w n a
zwrócił

n a siebie

potezy

dotyczące i c h pochodzenia.

uwagę, powstawały

k o z n a w s t w o , p r z y j e g o też p o m o c y
wiodącą

z Indii

vathova

swoją

przez Persję

Nie

wiadomo

podobne,

że

doszli

dosyć w a ż n ą

cyganologii

i A r m e n i ę . O d t y c h zagadnień

trwających

następnie

do omówienia

aż d o zakończenia

dokładnie, k i e d y

w a c j i , ale na p e w n o

niejednokrotnie fantastyczne h i ­

rozpoczyna

zarządzeń

I I wojny

p o j a w i l i się C y g a n i e

tutaj

światowej.

już w

XIV

otrzymali w

w . Słowacja

odegrała

1423 r . p i e r w s z y

w

Z

z innymi

upływem

Cyganów;

krajami



l a t pogarsza

oskarżani



się

coraz

aż d o X I X w . P o I w o j n i e

zdarzają

poprawie. Potem

i okupacji; ogromne

warunki

jednak

kradzieże,

balizm,

towej

częściej

o

dogodne

do egzystencji

i c h położenie

rozbój,

się p r o c e s y

przeciw

światowej

monet,

nim i

Cyganów
cesarza

również

chronili

Zachodniej.
— w po­

i osiedlania

i narasta

fałszowanie

Sło­

od

s y t u a c j a ówczesnej Słowacji stworzyła C y g a n o m

trwają

większej

w

prawdo­

dziejach

list przewodni

uciekając p r z e d r e p r e s j a m i i p r z e ś l a d o w a n i a m i w E u r o p i e

Polityczno-ekonomiczna
równaniu

E. H o r -

p r z e s z l i p r z e z p o ł u d n i o w ą j e j część w 1417 r., a j e s t

rolę. T u t a j

języ­

antycygań-

po raz pierwszy

Z y g m u n t a , który ułatwił i m p r z e n i k a n i e d o i n n y c h krajów, t u t a j
się m a s o w o

dało

można było w y k r y ć drogę C y g a n ó w d o E u r o p y

pracę, p r z e c h o d z ą c

s k i c h i prześladowań

przeróżne

L e c z początek n a u k o w e j

ilość
a

nawet

z różnym

się.

skarg

na

kani­

nasileniem

położenie i c h w Słowacji n i e uległo

nadszedł t r a g i c z n y d l a C y g a n ó w
ilości w y m o r d o w a l i

Niemcy,

I I wojny

świa­

część —• zwłaszcza

okres

mło­

dzież — zbiegła w g ó r y d o p a r t y z a n t k i . D o p i e r o p o w s t a n i e s ł o w a c k i e i zakończenie
wojny,

a

następnie

systematycznego

działalność

powojenna

władz

państwowych

rozpoczęły

okres

polepszania i c h d o l i w Słowacji.

W s u m i e w sześciu r o z d z i a ł a c h p r z e d s t a w i ł a E . H o r v a t h o v a dosyć

wyczerpująco

historię C y g a n ó w w E u r o p i e , ze s z c z e g ó l n y m u w z g l ę d n i e n i e m S ł o w a c j i i tą częścią

541

RECENZJE

książki

jako

mniej

znaną

i n i e występującą

w

innych opracowaniach

zajęliśmy

do poznania

jest

się t u t a j dłużej.
Najciekawszą

i najwięcej

n o w e g o wnoszącą

druga pracy — etnograficzna.
kolejno

omawia

się i z a w o d ó w
wacji

i analizuje. Rozpoczyna
cygańskich. W ś r ó d

na głównym

miejscu

Cyganów

część

A u t o r k a wydzieliła t u k i l k a g r u p t e m a t y c z n y c h
od przedstawienia

zawodów

sposobów

u p r a w i a n y c h przez

należy w y m i e n i ć

muzykanctwo

Cyganów

i taniec,

w

dalej

Pod
wali

Sło­

kowal­

s t w o i h a n d e l k o ń m i , z w ł a s z c z a z t y m o s t a t n i m z w i ą z a n y b y ł cały s z e r e g —
oszukańczych —

i te

utrzymania

często

umiejętności.

koniec

XIX

w . zaczęli

o n i z Bałkanów

pojawiać

się w

i Polski, z Bałkanów

Słowacji

niedźwiednicy,

p r z y b y w a l i także C y g a n i e

przyby­

z

tresowa­

obróbka

drewna,

n y m i małpami.
Dosyć

szeroko



wśród

pewne g r u p y Cyganów

zawodów

zajmowały



reprezentowana

była

się k o s z y k a r s t w e m , w y r a b i a j ą c

n i a k i , i n n e p r o d u k o w a ł y p r z e d m i o t y ze słomy. W Z a c h o d n i e j
wsiach

Cyganki

sprzedające

glinę, k t ó r e j

które g r u p y zajmowały

i zajmują

niewypalanych

Wśród

cegieł.

używano

się d o d z i s i a j

zawodów

uprawianych

ziem­

S ł o w a c j i chodziły p o

do leczenia

produkcją

kosze na

reumatyzmu.

Nie­

i sprzedażą

surowych,

Cyganów,

zwłaszcza

przez

koczowników, ważną rolę odgrywała magia, lecznictwo, wróżba i żebractwo. W l a ­
tach powojennych

wiele

g r u p Cyganów

tami,

nawet

spekulacji

z

szabru,

a

utrzymywało

kartkami

się z h a n d l u z ł o m e m ,

żywnościowymi.

Możliwe,

k t ó r e z w y m i e n i o n y c h zajęć zostały p r z e z C y g a n ó w p r z y n i e s i o n e
jak

taniec, m u z y k a , k o w a l s t w o



lecz wykształcenie

szma­

że

nie­

jeszcze z I n d i i

wielu nowych

dokonało


się

na p e w n o p o d w p ł y w e m warunków europejskich.
W b e z p o ś r e d n i e j zależności o d s p o s o b u g o s p o d a r k i i o d k r a j u , w k t ó r y m
bywają,

pozostaje

domowych
E.

Ulubioną

potrawą

Cyganów

jest

mięso

prze­

zwierząt

l u b d z i k i c h — j a k susły, j e ż e — łapanych w e w n y k i l u b pułapki.

Horvathova

bóta",

pożywienie.

podaje

„hurdipe"

(z

sposoby

przyrządzania

wnętrzności

zabitych

Dalej

potraw

z mięsa



„goja",

„gom-

zwierząt),

placków



„bokoli",

klu­

sek — „ p h a r a d e " i t d . , następnie o m a w i a cygańską odzież.
Jednym
Wędrowny
mostwa

z zasadniczych

wskaźników

charakter

Cyganów

był łatwy

życia

do przenoszenia

n i c h namiotów s p o t y k a m y

poziomu

kultury

spowodował,

że

jest

sposób

powszechnym

namiot. Pierwsze w z m i a n k i

mieszkania.
typem

o używniu

do­
przez

już w X V w . N a m i o t y r ó ż n e j w i e l k o ś c i i kształtu

prze­

n o s z o n e b y ł y n a k o n i a c h , osłach, mułach, bądź n a w ł a s n y c h p l e c a c h . Już w

XVIII

i

X I X w . zaczęli C y g a n i e

r o l ę mieszkań. W

kupować

Słowacji

o d r o l n i k ó w w o z y , spełniające

Cyganie

używali

często

również

lekkich drabiniastych wozów

dosto­

s o w a n y c h d o t r u d n e g o t e r e n u . N a n i c h p r z e w o ż o n o cały d o b y t e k , n a m i o t y i s p r z ę t y
gospodarskie.

I n n y m t y p e m mieszkań z w i ą z a n y m z p r z e c h o d z e n i e m

z o s i a d ł y m t r y b e m życia b y ł y k o l i b y b u d o w a n e

t e n t y p u ż y w a n y b y ł jeszcze d o n i e d a w n a . Z i e m i a n e k
koczownicze,
Według
w

p r z e z cały

danych

spisu

z

ziemiankach. Zniknęły

t y l k o z r z a d k a używają
zarobku.

Przejściowy

półziemianki,

których

r o k mieszkała

w

XIX

Cyganów

w.

Vs

nich

używały w zimie g r u p y

znaczna

część C y g a n ó w

osiadłych

one j a k o trwałe m i e s z k a n i a

w

Słowacji

dach

ziemiankami

wsparty

był

a domem

na podmurówce,

mieszkała

zaś

stanowią
wgłębione

n a 40—60 c m w z i e m i ę . D a c h k r y t y b y ł często d e s k a m i , b o k i z k a m i e n i a ,
n y c h cegieł l u b d r e w n a , całość w y m a z a n a
się d r z w i i o k i e n k o .

jeszcze

poszukiwaniu

jednoizbowym
wnętrze

pół-

osiadłych.

po ostatniej w o j n i e ,

i c h r o d z i n y , k t ó r e w l e c i e idą d o m i a s t a w

t y p między

n a osiadły l u b

z gałęzi n a w z ó r k o l i b p a s t e r s k i c h ;

niepalo-

gliną i p o b i e l o n a . W s z c z y c i e z n a j d o w a ł y

542

RECENZJE

Dalszym

typem rozwojowym,

do k t ó r e g o p r z e s z l i C y g a n i e

z i e m i a n e k , był d o m j e d n o i z b o w y
nych z drzewa

od ziemianek

b u d o w a n y w zależności o d w a r u n k ó w

l u b gliny w g w z o r u miejscowego.

i pół-

geograficz­

D o k r y c i a dachu używali

desek

l u b słomy. W y p o s a ż e n i e w n ę t r z a s t a n o w i ł żelazny p i e c y k , c z a s a m i d r e w n i a n e
cze d o s p a n i a , r z a d z i e j

s k r z y n i a n a odzież, s t o l i k i ł a w k i . T y p d o s k o n a l s z y

wiły domy dwuizbowe. Powstawały
mieszczenia

przedsionka, potem
puje

obecnie

Cyganów

one p r z e z d o b u d o w a n i e

do d o m u jednoizbowego,
w

domy

pomieszczenie

przekształciło się w

drugiego węższego p o ­

to początkowo

spełniało

kuchnię. T y p d o m u d w u i z b o w e g o

największej

ilości w a r i a n t ó w .

t r z y i więcej

izbowe

pry­

stano­
rolę

wystę­

Coraz

częściej

zdarzają

n i e odbiegające

wzorem

od domów

się

nie-Cy-

wśród

lecznictwo

ludowe

ganów.
W

dalszej

części

pracy

E. H o r v a t h o v a

omawia

higienę

w ś r ó d C y g a n ó w , p o d a j e też s z e r e g p r z y k ł a d ó w i sposobów
Znacznie

trudniejsza do badania od k u l t u r y m a t e r i a l n e j jest k u l t u r a

Ż y c i e r o d z i n n e i społeczne, p r a w o
uchwytne
wpływ

i

leczenia.

i

bardziej

otoczenia,

intymne. I

lecz p o z a

zwyczajowe,
w

tej

obrzędy —

dziedzinie

t y m pozostało w i e l e

życia

duchowa.

to zagadnienia
Cyganów

trudno

zaznaczył

s w o i s t y c h c e c h , zwłaszcza

się

u ko­

czowników.
Na

czele

grupy

Cyganów

stał

wewnętrznych i reprezentujący
była

dożywotnia,

stara

matka



„vajda"

decydujący

grupę n a zewnątrz. W
ważną

we

wszystkich

ta

osobą



ale

nie dziedziczna.

Drugą

jedna

z najstarszych

i najmądrzejszych

była

kobiet

„phuri
w

dalszej

zawierania
grzebem

części

autorka mówi

małżeństw, z w y c z a j e

o m a g i i miłosnej,

weselne,

zwyczaje

omawia

daj"

grupie,

znała się n a l e c z e n i u i m a g i i , pomagała p r z y p o r o d a c h , uczestniczyła w
W

sprawach

większości g r u p f u n k c j a

zasady

naradach.
i

sposoby

związane z n a r o d z i n a m i i p o ­

i związane z n i m i w i e r z e n i a . Następnie m ó w i o d e m o n a c h

i leśnych w i ­

łach, o w a m p i r a c h , s t r z y g a c h ssących ze śpiącego k r e w , o d u c h a c h z i e m i i
o wierze

w

diabła i d o b r e

która

c z a r o d z i e j k i . P r z e j ś c i e n a osiadły t r y b życia

wody,

wywołało

z m i a n y i w k u l t u r z e d u c h o w e j Cyganów. W p i e r w s z y m rzędzie zanikły f o r m y
łecznej o r g a n i z a c j i , upadła r o l a „ v a j d y " , a d a l e j nastąpiły z m i a n y w
n y m i w ogólnym poziomie
W

kultury.

o s t a t n i e j części o m a w i a n e j

ganów w

Słowacji

którego w

CSR znajdowało

obecnie.

W

pracy

przedstawia

E. H o r v a t h o v a

1947 r . p r z e p r o w a d z o n o

się 101 200 C y g a n ó w , w

w

sytuację

Cyganów,

stąpiło

automatycznie,

Akcję
wśród

uświadomienie

osiedlania

t y m 5000 k o c z o w n i k ó w

(przy­

akcji

sobie

praw

i obowiązków

było

wiele

wysiłku,

p r o d u k t y w i z a c j i Cyganów

dokonać.
przeprowadzenia
tere­

n i u się. P r z e p r o w a d z o n y

a b y pomagać C y g a n o m

niczy

żywot.

Oprócz

poziom



rozrzuconych

w

znalezieniu pracy i

jeszcze k i l k a

koczowników

najbardziej

osadach

tysięcy

Cyganów

cygańskich

osad

wiedzie

o p i e r a l i się w p ł y w o m

i

koczow­
najniższy

z a m i e s z k a l i w l i c z n i e — zwłaszcza w

cygańskich

(w

1955 r . w

Słowacji

osad, a ż y ł o w n i c h 95 092 C y g a n ó w ) . W z w i ą z k u z t y m w
o likwidacji

osiedle­

życia C y g a n ó w w c i ą ż jeszcze n i s k i ; p o z a t y m

republiki

stopień życia r e p r e z e n t o w a l i C y g a n i e
cji

na podniesienie

n a p r z e ł o m i e 1952/1953 r . k o l e j n y s p i s pokazał, że s y t u a c j a

n a d a l n i e j e s t zadowalająca,
w y k a z a ł , że n a t e r e n i e

uwagę

od

zdro­

wytyczne,

zwrócono

aby tego

rozpoczęto

stanu

otrzymały

uświadamiającej,

my­

obywatelskich nie na­

w o t n o ś c i i h i g i e n y , u m o ż l i w i o n o i n a k a z a n o posyłanie d z i e c i d o szkół. O r g a n a
nowe

nich

potrzeba
i

Cy­

całej r e p u b l i c e s p i s , w g

b y ł y c h p o części już p o zakończeniu I I w o j n y ś w i a t o w e j ) . Z m i a n y w s p o s o b i e
ślenia

spo­

życiu r o d z i n ­

i przydzieleniu

Cyganom

było

1956 r . zapadła
działek

Słowa­

1305 t a k i c h
uchwała

budowlanych lub

543

RECENZJE

mieszkań w

m i a s t a c h i pomiędzy

ludnością niecygańską. W

n a k a z o s i e d l e n i a się d l a r e s z t y k o c z u j ą c y c h

1958 r .

wprowadzono

Cyganów.

O d o s t a t n i e j w o j n y , a z w ł a s z c z a o d 1958 r., p o z i o m życia C y g a n ó w podniósł się
bardzo

wyraźnie,

w o d z i , że w

coraz

aktywniej

uczestniczą

oni w

C S R S d o k o n a ł się t r w a ł y postęp w

życiu

drodze

całego

kraju,

do rozwiązania

co d o ­

problemu

cygańskiego.
W

Naukowe

zainteresowania

1930 r . w

Koszycach

k u l t u r n e povznesenie

Cyganami

w

powstała L i g a

datują

się o d dosyć
Cyganów

dawna.

(Liga

pre

ukazało się s z e r e g p u b l i k a c j i d o t y c z ą c y c h

Cyganów,

i c h j ę z y k a i s p o s o b u życia, l e c z n i e b y ł o w ś r ó d n i c h o m a w i a j ą c e j s z e r z e j ,

dokładniej

życie

Cyganów,

jest o m a w i a n a
mieścić

Ciganov),

Słowacji

Kulturalnego Rozwoju

analizującej

wyżej

również

i c h sytuację.

książka E . H o r v a t h o v e j .

rozdział

omawiający

okazało się j e d n a k , że z a g a d n i e n i e
nego

opracowania.

najcenniejsze
ewolucji

jest

Pierwszą

W
w

części

Początkowo

twórczość

tego

rodzaju

planowała

poetycką

i

n i m wprowadzenie

zwraca

pewnej

uwagę

muzyczną

Cyganów,

rozdział

systematyzacji,

pracą

a u t o r k a za­

t o , ze w z g l ę d u n a obszerność, w y m a g a

etnograficznej

cygańskich m i e s z k a ń

chyba

odręb­

Mieszkania;

pokazanie

od n a j p r o s t s z y c h , łatwo przenośnych

drogi

form

do

dzi­

nad Cyganami,

ale

już

siejszego d o m u m i e j s k i e g o .
Ciekawe,

co

prezentowana
i

przyniesie

książka

dalsza

praca

stanowi bardzo

E. H o r v a t h o v e j

cenną

i potrzebną

t o n i e t y l k o słowackiej, lecz i światowej. L i t e r a t u r a

j e s t dosyć b o g a t a ,

co r o k u p r z y b y w a j ą

nowe

pozycję

w

cyganologii,

cyganologiczna

p u b l i k a c j e , najczęściej

na

świecie

j e d n a k są t o

k r ó t k i e o p r a c o w a n i a w ą s k i c h t e m a t y c z n i e zagadnień. P r a c t e g o t y p u j a k „ C i g a n i n a
S l o v e n s k u " , t a k interesująco p r z e d s t a w i o n y c h i t a k b o g a t y c h m a t e r i a ł o w o , n i e j e s t
w i e l e , i t y m cenniejsze

j e s t dzieło E . H o r v a t h o v e j .
Lech.

MUVELTSEG

ES

HAGYOMANY

(Kultura

i

Tradycja),

Studia

H u n g a r i a e e t C e n t r a l i s ac O r i e n t a l i s E u r o p a e . R o c z n i k i I n s t y t u t u

Mróz

Ethnologica

Etnograficznego

U n i w e r s y t e t u L . K o s s u t h a w D e b r e c z y n i e , t . 7: 1965.
N a j n o w s z y t o m „ K u l t u r y i T r a d y c j i " z a w i e r a t y l k o jedną pozycję, a m i a n o w i c i e
monografię pasterstwa u w s c h o d n i c h P a l o c ó w
opracowaną przez Attilę P a l a d i - K o v a c s , w y w o d z ą c e g o się z k r ę g u m ł o d y c h w s p ó ł p r a c o w n i k ó w z n a k o m i t e g o p r o ­
fesora B. G u n d y . A u t o r przeprowadzał p o s z u k i w a n i a terenowe i kwerendę a r c h i ­
w a l n ą ( E g e r i M i s k o l c ) w ciągu 4 l a t , t j . o d 1961 d o 1964 r., p r z y w y d a t n e j p o m o c y
W ę g i e r s k i e j A k a d e m i i N a u k . Z a g a d n i e n i e p a s t e r s t w a u P a l o c ó w s t a n o w i ł o część
składową ogólnego p r o g r a m u b a d a w c z e g o I n s t y t u t u E t n o g r a f i c z n e g o U n i w e r s y t e t u
Lajosa Kossutha w Debreczynie.
1

Pasterstwo

węgierskie

od d a w n a

stanowiło

fascynujący

temat

dla rodzimych

i o b c y c h e t n o l o g ó w , toteż i s t n i e j e s z e r e g c e n n y c h p u b l i k a c j i z t e g o z a k r e s u , z a r ó w ­
no

materiałowych

i

opisowych,

j a k również

studiów

analityczno-porównawczych

o r a z ujęć s y n t e t y c z n y c h . P r a c e t e dotyczą b ą d ź całego o b s z a r u e t n i c z n e g o
bądź poszczególnych
kała się z n a c z n e j
pasterstwem

regionów

liczby

Paloców,

ficznej. Monografia

i krain,

opracowań. D o t e j p o r y

niezwykle

Paladi-Kovacsa

ciekawej,

mocno

zwłaszcza W i e l k a
jednakże

nikt

Palócok

tradycjonalnej

pdsztorkoddsa,

Węgier,

Nizina

docze­

nie zajmował
grupy

n i e w ą t p l i w i e zapełni t ę d o t k l i w ą

A. P a l a d i - K o v a c s ,
A keleti
g l o m a n y " , t . 7: 1965, ss. 7—214, n l b . 6.
1

z których

się

etnogra­

lukę.

„ M u v e l t s e g es H a -

544

RECENZJE

Grupa Paloców zamieszkuje
Cserhńt, M a t r a i B i i k k )

g ó r z y s t y o b s z a r północnych W ę g i e r ( g ó r y B ó r z s ó n y ,

zamknięty

w

granicach administracyjnych k i l k u

komita­

t ó w . A u t o r z a w ę z i ł t e r e n s w y c h badań d o w s c h o d n i e j części k r a j u P a l o c ó w , k t ó r e j
2

zachodnią

granicę

stanowi rzeka

Tarna,

wschodnią

rzeka

Sajó,

południową

góry

B i i k k , a północną p a ń s t w o w a g r a n i c a z Czechosłowacją.
P a l ś . d i - K o v a c s w z i ą ł za c e l p r z e d s t a w i e n i e r ó ż n y c h t y p ó w h o d o w l i i p a s t e r s t w a
o w i e c w h i s t o r y c z n y m r o z w o j u , określenie m i e j s c a i z n a c z e n i a
łeczno-gospodarczym
pomiędzy

życiu

ludności

pastersko-hodowlaną

palockiej,

gospodarką

a

następnie

omawianego

owczarstwa
wyważenie

regionu

w

w

spo­

proporcji

stosunku

do

całokształtu w ę g i e r s k i e j h o d o w l i .
R e c e n z o w a n a p r a c a składa się •— łącznie z w p r o w a d z e n i e m

i podsumowaniem —

z 8 rozdziałów, poświęconych poszczególnym t e m a t o m z z a k r e s u h o d o w l i i p a s t e r ­
s t w a . Każdy t e m a t autor rozważa p o d w i e l o m a a s p e k t a m i . N a t y l e , n a i l e
materiał

źródłowy,

autor

związków, przyczyn

przeprowadza

i uwarunkowań

z w r o t n e w i c h procesie

retrospektywną

analizę

pozwala

zjawisk,

szuka

i c h przeobrażeń oraz w y p u n k t o w u j e m o m e n t y

rozwojowym.

Palśdi-Kovacs stale m a n a uwadze

zróżnico­

w a n i e społeczne, m a j ą t k o w e i z a w o d o w e w y s t ę p u j ą c e w j e d n o l i t e j e t n i c z n i e

grupie

P a l o c ó w , śledzi r ó w n i e ż p r z e g r u p o w a n i a m i ę d z y w a r s t w o w e w y s t ę p u j ą c e w p o s z c z e ­
gólnych okresach
politycznych,

dziejowych

prowadzące

w

wyniku

również

do

zmian sytuacji ekonomicznych

przeobrażeń

w

zakresie

i

układów

narzędzi,

środków

i stosunków p r o d u k c j i .
A u t o r s t a r a się p r z e p r o w a d z a ć a n a l o g i e p o m i ę d z y o w c z a r s t w e m

terenu wschod­

n i c h Paloców a hodowlą i p a s t e r s t w e m o w i e c i n n y c h regionów W ę g i e r i obszarów
sąsiednich. U d a j e
dobrać

tychczasowych
i

m u się t o w o g ó l n y c h z a r y s a c h , w szczegółach n i e z a w s z e

odpowiednie

jego

komponenty.

opracowań oraz

poprzedników,

Ze

niewyczerpanie

nie wszystkie

elementy

porównywalne. Starannie gromadzony
niał

braki

w

materiale

autor

Wprowadzeniu

bowiem

n a różnorodność

może

ujęć

do­

t e m a t u , zarówno przez autora, j a k
w

zakresie

pasterstwa

mogą

być

m a t e r i a ł l e k s y k a l n y n i e j e d n o k r o t n i e uzupeł­

etnograficznym,

i d o d a t k o w o naświetlać b a d a n e
We

względu

pozwalał

również

pełniej

interpretować

zjawiska.
kreśli

dzieje

historyczne

i gospodarcze

omawianego

r e g i o n u . Z całą p e w n o ś c i ą m o ż n a s t w i e r d z i ć , że w ę g i e r s k i e o s a d n i c t w o n a t y m t e ­
renie

wywodzi

z XIII

się z X

i X I w . Szereg miejscowości

stulecia. Począwszy

o d średniowiecza,

posiada

ludność

dyplomy

poszczególnych

n i e m a l w y ł ą c z n i e w ę g i e r s k a . D o 1848 r . część ludności w c h o d z i ł a w

lokacyjne
gmin

skład

była

podda­

n y c h w i e l k i e j własności ś w i e c k i e j i d u c h o w n e j , część zaś, p r z e w a ż n i e d r o b n a
chta zagrodowa,
zajmowała
ności

się p r a c a m i r o l n y m i i h o d o w l ą . P o m i ę d z y o b y d w i e m a

istniała

osadnictwa

b y ł a w o l n a — i n a ogół niezamożna, w i ę c bez p o m o c y

duża

dyferencjacja,

i charakterze

przejawiająca

zabudowań

się

oraz systemie

przede

kategoriami

wszystkim

gospodarowania.

j ę c i e m ludności b y ł o r o l n i c t w o i h o d o w l a b y d ł a . Jeszcze w X I X w .

p a s t w i s k o d l a h o d o w a n y c h z w i e r z ą t , k t ó r e spasając r ó w n o c z e ś n i e

XIX

głównie

Ugory

zlikwidowano

z i e m n i a k i , kukurydzę

przy

czym

dopiero

każdorazowy

z początkiem

i rośliny

pastewne.

w. dokonano komasacji nadmiernie rozproszonych

za­

powszechnym

uprawy

go n a w o z e m .

trójpolówka,

typie

Głównym

dodatkowe
Uprawiano

była

lud­

w

systemem
niały

roli

szla­

najemnej

ugór

służył

za

użyź­

obecnego stulecia.
W

drugiej

połowie

g r u n t ó w chłopskich.

Mimo

t o w r o l n i c t w i e n i e nastąpiła z b y t w i e l k a p o p r a w a ze w z g l ę d u n a złą jakość g l e b y .
P r o d u k c j a r o l n a z a l e d w i e zaspokajała
Jest t o obszar
dość r o z l e g ł y .
2

m n i e j więcej

k o n s u m p c j ę lokalną. W i ę k s z e k o r z y ś c i

równy k i l k u naszym

regionom

przy-

górskim, a więc

545

RECENZJE

nosiła
w

natomiast

hodowla

w i e l k i c h majątkach,

poczesne m i e j s c e

zwierząt, t j . owiec, nierogacizny

jak i w

zajmowały

gospodarstwach

i bydła, i t o

chłopskich. W

zarówno

hodowli

zwierząt

o w c e i dziś jeszcze p o d t y m w z g l ę d e m k r a j

Paloców

m a ogromne znaczenie w skali k r a j o w e j .
Z

kolei autor przechodzi

do bardziej

szczegółowych

rozważań. W

rozdziale

rozróżnia 3 t y p y h o d o w l i o w i e c : h o d o w l ę chłopską, d w o r s k ą i pasterską, p r z y
każdy

z

wymienionych

typów

ulega

w s i a c h p a l o c k i c h najpoważniejszą
wielka

r o d z i n a , która

dokonanych w
kich

w

stanie

podziałom.

We

i b a r d z o specyficzną jednostką produkcyjną

była

szczątkowym

wewnętrznym

przetrwała

l a t a c h 1784—1787 z p o l e c e n i a

Józefa

ilości r o d z i n , w

dził d o 45°/o, n a j m n i e j s z y
chałupniczej
nianie

się

odsetek

d o dziś. W e d ł u g

I I stosunek

i m a ł y c h r o d z i n układał się r ó ż n i e : w e w s i a c h

p r z e k r a c z a ł 40°/o ogólnej

w

dodatkowo

szlacheckich

pańszczyźnianych

spisów

procentowy

społecznej

zamożniejszych

wielkich rodzin notowany

i gospodarczej

ciągu X I X w . d o p r o w a d z i ł o

wielkiej

do j e j a t r o f i i .

był wśród

rodziny,

co w

docho­

bezrolnej,

Charakterystyczny

hodowanych

i owiec zajmowali

w gospodarstwach

rozluź­

konsekwencji

dla wielkiej

d z i n y b y ł w y r a ź n y podział zajęć n a r o l n i c z e i h o d o w l a n e . W y p a s a n i e m
k o n i , nierogacizny

wiel­

niejednokrotnie

ludności. I m p a k t k a p i t a l i z m u n a w i e ś s p o w o d o w a ł s t o p n i o w e

więzi

II

czym

ro­

s t a d bydła,

się nieżonaci c z ł o n k o w i e r o d z i n y . Ilość o w i e c

w i e l k i c h r o d z i n zależnie o d w s i i o k r e s u

wynosiła

o d 50—250 s z t u k .
We

wsiach

pańszczyźnianych

początek

indywidualnej

gospodarce

chłopskiej

d a ł o uwłaszczenie w 1848 r . Z n i e s i e n i e poddaństwa n i e w y r ó w n a ł o j e d n a k
c y c h już o d d a w n a

istnieją­

różnic m a j ą t k o w y c h , k t ó r e z postępującą kapitalizacją w s i c o r a z

b a r d z i e j się pogłębiały.

Nieliczna w a r s t w a bogaczy w i e j s k i c h

w i ę k s z ą część areału r o l n e g o ,

skupiała w s w y m

ręku

p o d c z a s g d y ubożejące c h ł o p s t w o g o s p o d a r o w a ł o z a ­

l e d w i e n a p a r u m o r g a c h z i e m i . Z a m o ż n i g o s p o d a r z e p o s i a d a l i s t a d a liczące 100—200
sztuk

owiec

wypasanych

przez

najemnych

pasterzy.

W

biednych

gospodarstwach

hodowano

od k i l k u do k i l k u n a s t u owiec. Zazwyczaj k i l k u gospodarzy

owce

wspólne

we

koszty

budowy

Rozmiar

stado,

letnich

hodowli

wspólnie

schronów

w

n a w e t najzamożniejszych

opłacało

pasterza,

dla wypasanego

wielkiej

własności

nieporównanie

przewyższał

zajmowało

wypasanych

owiec

oraz

hodowlę

gospodarzy. I t a k n p . d w o r s k i e stada o w i e c liczyły

z i m ą 26—27 t y s . o w i e c . W y p a s e m
procent

łączyło s w o j e

pastwiska

inwentarza.

1000 s z t u k , a w m a j ą t k u h r . K a r o l y i G y o r g i w y p a s a n o
Niewielki

dzierżawę

ponad

w 1868 r . l a t e m 31—32 t y s . ,

się 10 b a c ó w i 80 juhasów.
należał

do

pasterzy,

P a s t e r z e r e k r u t u j ą c y się p r z e w a ż n i e z ludności b e z r o l n e j

głównie

n i e posiadającej

baców.
pastwisk

w y p a s a l i s w o j e o w c e łącznie z p o w i e r z o n y m i i m s t a d a m i . Z a l e ż n i e o d o k r e s u i t e r e ­
nu

przepisy

wyraźnie regulowały

proporcje

pomiędzy

ilością o w i e c o d d a n y c h

pa­

s t e r z o w i w opiekę, a j e g o w ł a s n y m i .
W I I I rozdziale

zostały o m ó w i o n e r o d z a j e

-własnościowego. P r z e d s t a w i o n y
rozróżniono:
3) w s p ó l n e
chłopów

1)

pastwiska

pastwiska

wielkiej

dawnej

pańszczyźnianych;

5)

pastwisk z punktu widzenia

został s t a n s p r z e d
własności;

2)

prawno-

I wojny

światowej, w

oddzielne

pastwiska

którym

dworskie;

szlachty:

4) w s p ó l n e

pastwiska

urbarialne

wspólne

pastwiska

dawnych

bogaczy

6) p a s t w i s k a chłopskie pochodzące z r e f o r m y

byłych

wiejskich;

r o l n e j ; 7) p a s t w i s k a z a k u p i o n e

przez

pasterzy.
Na

wspólnych

pastwiskach

każdy

z udziałowców

p r o p o r c j o n a l n ą d o w i e l k o ś c i udziału ( p o s i a d a n e j

mógł

wypasać

ilość

owiec

ziemi).

P o d w z g l ę d e m jakości p a s t w i s k a k l a s y f i k o w a ł y się następująco: 1) l a s y : d ę b o w e ,
bukowe

i akacjowe;

2) p o r ę b y

35 — E t n o g r a f i a P o l s k a , t. X I

leśne, k a r c z o w i s k a

i

dawne

pola

orne

ponownie

546

RECENZJE

zalesiane;
gotne

3) u g o r y ; 4) ścierniska; 5) łąki n a s t o k a c h i g r z b i e t a c h w z g ó r z ; 6) w i l ­

łąki w

omawianego
sowy.

d o l i n a c h r z e k i p o t o k ó w . L a s porastający
obszaru

posiadał

O w c e znajdowały

teren

wypa­
gałązki

a jesienią

największe

w i ę k s z ą część p o w i e r z c h n i

t a m u r o z m a i c o n e p o ż y w i e n i e : trawę, młode pędy,

i krzewów,

oczywiście

grzyby,

znaczenie

jako

i

liście d r z e w

żołędzie, buczynę. W y p a s a n i e

owiec

w

l a s a c h p r a k t y c z n i e t r w a ł o cały r o k , b o o d l u t e g o d o g r u d n i a . N a łąkach

owce

p r z e b y w a ł y o d 24 I V d o 15 X I , o d s t y c z n i a d o m a r c a spasały o z i m i n y , o d 20 s i e r p n i a
do

grudnia —

jarzyny,

przez

sierpień, w r z e s i e ń

i

październik

ścierniska, a n a u g o r a c h p a s i o n o o d 24 I V d o 20 V I I I ( s y s t e m e m
Przedmiotem

rozważań z a w a r t y c h w I V rozdziale

wyganiano

je

na

koszarowania).

są stałe i o k r e s o w e

schrony

d l a o w i e c i p a s t e r z y . W X I X w . z d a r z a ł y się w y p a d k i t r z y m a n i a z w i e r z ą t w

jaski­

n i a c h . P r z e w a ż n i e j e d n a k w m i e j s c a c h stałego l u b dłuższego p o b y t u k o n s t r u o w a n o
pomieszczenia

dla owiec,

zwane

i s c h r o n d l a p a s t e r z y , t z w . kolyiba.

szallas,

Były

t o b a r d z o p r y m i t y w n e b u d o w l e , p r z y c z y m o w c z a r n i e n i e posiadały d a c h u , a k o l i b y
p a s t e r s k i e często b y ł y p ó ł z i e m i a n k a m i z n a d z i e m n y m d a c h e m , l u b też cały s c h r o n
pasterza stanowił d w u s p a d o w y
Na

o m a w i a n y m terenie

strukcja

w

d a c h n a s o c h a c h i półsoszkach, bez osłony ściennej.

b u d o w n i c t w i e p a s t e r s k i m występowała

wyłącznie

kon­

słupowa ścian. Ściany b y ł y bądź z p r z e p l a t a n y c h gałęzi l u b żerdzi, bądź

z faszyny.

Dach

o

konstrukcji

slegowej

d w o r s k i e czy k a p i t u l n e o w c z a r n i e

kryto

słomą,

trawą,

gałęziami.

i k o l i b y były solidniej budowane,

Jedynie

obszerniejsze,

szczególnie t e , w k t ó r y c h i n w e n t a r z z i m o w a ł , a l e k o n s t r u k c j a w z a s a d z i e b y ł a t a k a
sama, j a k w p r y m i t y w n y c h pomieszczeniach

s t a w i a n y c h przez pasterzy

chłopskiego

dobytku.
W

obrębie w s i o w c z a r n i e

znajdowały

się j e d y n i e w b o g a t y c h

gospodarstwach.

B i e d n i e j s i w m i n i o n y c h o k r e s a c h t r z y m a l i o w c e w i z b i e , a l e już o d końca u b i e g ł e g o
s t u l e c i a u m i e s z c z a n o j e w w y d z i e l o n y m kącie stodoły l u b s t a j n i .
V

rozdział t r a k t u j e

o h o d o w a n y c h zwierzętach i związanym z n i m c y k l u

r o c z n y c h . D o końca X V I I I w . w e w s i a c h w s c h o d n i c h P a l o c ó w h o d o w a n o

prac

wyłącznie

o w c e r a s y w ę g i e r s k i e j . O w c e t e j r a s y b y ł y b a r d z o w y t r z y m a ł e , dzięki c z e m u m o g ł y
przebywać na terenach w y p a s o w y c h

n i e m a l przez

pasterstwo

miało

XIX

na

omawianym

terenie

okrągły r o k , w związku z

charakter

ekstensywny.

w . w w i e l k i c h m a j ą t k a c h zaczęto h o d o w a ć s p r o w a d z o n e

m e r y n o s y , a z b i e g i e m c z a s u zaczęły się o n e p o j a w i a ć i w
d o p i e r o w połowie naszego stulecia w y e l i m i n o w a ł y
ską. N o w a ,

delikatniejsza rasa owiec

Z

czym

początkiem

z Europy

zachodniej

chłopskiej h o d o w l i , a l e

c a ł k o w i c i e d a w n ą rasę w ę g i e r ­

spowodowała z m i a n y w gospodarce

paszowej.

Merynosy

wymagały p r z e z i m o w a n i a w o w c z a r n i a c h i d o k a r m i a n i a . Niedobór włas­

nej paszy

hodowcy

uzupełniali n a d r o d z e

z a k u p u , n i e r z a d k o zza g r a n i c y (z d o l i n y

r z e k i R i m a i Sajó n a S ł o w a c j i ) .
Cykl

rocznych

zajęć

p a s t e r s k i c h zaczynał

się

24 k w i e t n i a , n a

W

t y m d n i u s t a d a spędzano n a l e t n i e t e r e n y w y p a s o w e .

w

asyście

psa. Jest

gospodarzy

rzeczą

znamienną,

że w

stadach wielkiej

czy wspólnych stadach b i e d o t y w i e j s k i e j

św.

Jerzego.

Stado prowadził
rodziny,

pasterz
bogatych

łączono o s o b n i k i bez

płci i w i e k u . J e d y n i e w d w o r s k i m p a s t e r s t w i e p r z e s t r z e g a n o

różnicy

izolacji i nie dopusz­

czano, a b y w j e d n y m s t a d z i e z n a j d o w a ł y się o w c e , jagnięta i t r y k i .
Pasterze

paloccy

posiadali

spory

zasób

racjonalnej

wiedzy

weterynaryjnej

i umiejętność p r z e p r o w a d z a n i a n i e k t ó r y c h z a b i e g ó w c h i r u r g i c z n y c h o r a z

stosowania

w

celach

l e c z n i c t w i e ziół. Jeśli u ż y w a n o z a b i e g ó w m a g i c z n y c h , t o j e d y n i e w

filaktycznych. W

m o m e n t y i r r a c j o n a l n e o b f i t o w a ł zwłaszcza p i e r w s z y

dzania stad (przechodzenie

dzień

p r z e z o s t r z e s i e k i e r y , żelazny łańcuch i t p . , k t ó r y c h

strzeganie miało n a celu zarówno odstraszenie demonów, j a k i z a p e w n i e n i e

pro­

wypę­
prze­

inwen-

547

RECENZJE

t a r z o w i z d r o w i a , a t a k ż e płodności. P o w r ó t s t a d z l e t n i c h p a s t w i s k w d n i u Św. D e m e t r i u s z a l u b n a św. M i c h a ł a o b y w a ł się bez p r a k t y k m a g i c z n y c h .
Autor

przytacza

bogaty

materiał

gwarowy

dotyczący

nazw

zwierząt

według

płci i w i e k u , i m i o n i p r z e z w i s k , z a w o ł a ń i odpędzań i t p . P o d a j e b a r d z o

szczegółowo

przebieg

wypasania

dokarmianie

i

zwierząt, z n a k o w a n i e ,

pojenie

stad

n a różnych

terenach

leczenie,

pełny

zestaw

p a s t e r s k i c h akcesoriów,

czynia

i t p . , łącznie z n a z e w n i c t w e m

wypasowych,

opisuje

k a s t r o w a n i e i reprodukcję. D a j e

j a k dzwonki, laski, kije,
i spełnianą

funkcją,

również

batogi, torby, n a ­

materiałem

i

sposobem

wykonania.
Produktom

hodowli

ranów wskazuje

poświęcono

rozdział

n a t o , że g ł ó w n y m

celem

V I . Ogromna
gospodarki

hodowanych

ba­

pastersko-hodowlanej

ilość

było

mięso i w e ł n a . W l a t a c h p o p r z e d z a j ą c y c h I w o j n ę ś w i a t o w ą n a d r z e k a m i i p o t o k a m i
k o n s t r u o w a n o specjalne

kąpieliska, w k t ó r y c h odpłatnie, m y t o o w c e p r z e d

strzyże­

n i e m , spędzane n i e r a z z d a l e k i c h o k o l i c . M n i e j s i h o d o w c y s a m i s t r z y g l i s w o j e
w

w i e l k i c h posiadłościach z a j m o w a l i się t y m n a j e m n i p r a c o w n i c y . I s t n i e l i

dworscy

specjaliści

rozcinania

od w y p r a w i a n i a

skór, k t ó r e t r z e b a

j e j n a b r z u c h u , za p o m o c ą p o w i e t r z a

a mięso. B a r a n i n ę s p o ż y w a n o p r z y r z ą d z a n ą n a r ó ż n e
Ludność
Wielkiej
i vice

palocka

wykazywała

dużą

w

z owcy

pomiędzy

handlową.

bez
skórę

Zakupywane

przygranicznych wsiach

zwierzęta k u p o w a n e na Słowacji o d p r z e d a w a n o

versa,

ściągać

sposoby.

aktywność

N i z i n i e bydło i owce sprzedawano

było

wdmuchiwanego

owce,

również

na

słowackich

w k r a j u l u b włączano

do własnej h o d o w l i .
W

chłopskim

pasterstwie

mlecznej.

Owce dojono

wypasane

razem

W

z

nie

przywiązywano

matkami

ssały

je,

dworskiej hodowli 6-tygodniowe

dwa

do trzech

razy

z pastwiska mleko
zajmowała

wielkiej

nieregularnie, i to zwykle

dziennie.

W

co

wpływało

na

jagnięta o d s t a w i a n o
wielkiej

wagi

do

gospodarki

r a z n a dzień. Z r e s z t ą

rodzinie

mierny

jagnięta

rezultat

udoju.

od matek, a owce

dojono

codziennie

(w d r e w n i a n y m n a c z y n i u na plecach),

kto inny

którego

się n a j s t a r s z a k o b i e t a . B i e d n i chłopi, m a j ą c y s w o j e

przynosił

przetwórstwem

owce w e

wspólnych

s t a d a c h , o t r z y m y w a l i m l e k o w ilości p r o p o r c j o n a l n e j d o p o s i a d a n y c h o w i e c ,

według

u s t a l o n e j kolejności. Z a r ó w n o p a s t e r z e d w o r s c y , p a s t e r z e n a j m o w a n i p r z e z b o g a t y c h
chłopów,

jak

powierzali

swoim

w

niektórych

Żętyca

i

przez

dworach

bywała

biedotę

żonom, k t ó r e
istniały

do

wspólnego

zajmowały
specjalne

n i e k i e d y spożywana

stada,

przetwórstwo

się n i m w e

pomieszczenia

przez pasterzy,

własnej

przeznaczone

przeważnie

mleczne

kuchni.

Jedynie

na t e n cel.

jednak pojono

t r z o d ę chlewną. S e r o w c z y najchętniej j a d a n o ś w i e ż y l u b w p o s t a c i b r y n d z y .

nią

Rzadko

k i e d y r o b i o n o sery t w a r d e , wędzone.
Dodatkową

korzyść

gruntu. Zwykle

z

hodowanych

na noc stawiano koszar

owiec

otrzymywano

na ugorze

przez

koszarowanie

l u b ściernisku i

pozostawiano

w n i m owce, których nawóz użyźniał ziemię.
W

V I I rozdziale

autor

zajmuje

się

pochodzeniem

społecznym

i

narodowym

p a s t e r z y , i c h m i e j s c e m w społeczności w i e j s k i e j , odrębnością f o l k l o r u , s t r o j u ,
czości a r t y s t y c z n e j i p o ż y w i e n i a
Zarówno
wskazują
wacka,

dane

historyczne, j a k i samo

na węgierskie

która

emigrowała

pochodzenie
z

twór­

pasterskiego.

Gemeru,

brzmienie

znakomitej

nazwisk

pasterzy

i c h większości.

n i e zasymilowała

się

palockich

Mniejszość

całkowicie,

sło­

używając

n a d a l s w o j e g o języka i wzbogacając

miejscową

terminologię o n a z w y

słowiańskie,

a

urządzenia

właściwe

północnych

lokalne

Karpat.

pasterstwo

o

sposoby

i

pasterstwu

548

RECENZJE

U
oraz

wschodnich Paloców

znajomość

pasterstwa

t e r m i n o l o g i a dotycząca

o b u zajęć

inna

siadającym z i e m i ę i z a j m u j ą c y m
wielkiej

i korzyści

jest w

płynących

społeczeństwie

się g ł ó w n i e r o l n i c t w e m , i n n a u p a s t e r z y ,

własności c z y w s p ó l n o t o m

r o d z i n n y m albo

pasterzy

ficzny

sposób

ze

społeczności

życia,

ubiór,

wiejskiej,

zwyczaje,

to małżeństwo

wierzenia,

a

nadto

już

się

autor

zastrzegł

n a początku

pomiędzy p a s t e r s t w e m badanego



zasadnicze

wyodrębnia­

endogamiczne,
poczucie

p r z e j a w i a n e w pieśniach i tańcach, w y r a ż a n e w b o g a t e j t w ó r c z o ś c i
Jak

hodowli
służących

wiejskim, tak, jak

są różnice dzielące w y m i e n i o n e w a r s t w y społeczne. G ł ó w n y m i c e c h a m i
jącymi

z

chłopskim, p o ­

specy­

niezależności,

plastycznej.

przeprowadzenie

pełnej

analogii

o b s z a r u a sąsiednimi t e r e n a m i w ę g i e r s k i m i i o b ­

c y m i j e s t b a r d z o t r u d n e , jeśli brać p o d u w a g ę w s z y s t k i e a s p e k t y b a d a n i a t e j g a ł ę z i
gospodarki.
I

t a k n p . jeśli i d z i e o s y s t e m p a s t e r s t w a r o d o w e g o w ł a ś c i w e g o w i e l k i e j

n i e , s p o t y k a się j e t y l k o n a s ł o w a c k i e j D e t y e

poza

zaś w o r g a n i z a c j i w y p a s u z e s p o ł o w e g o w i d o c z n e

k r a j e m Paloców.

rodzi­

Podobieństwa

są r ó w n i e ż w p a s t e r s t w i e

słowac­

k i m , a n a d t o p o l s k i m i rumuńskim.
N a o m a w i a n y m t e r e n i e g ł ó w n e k o r z y ś c i p ł y n ą c e z o w c z a r s t w a , t o mięso, w e ł n a
i

przychówek,

gierskiej
wieku,

co o d p o w i a d a

kierunkowi hodowli

(puszta). Także n a z e w n i c t w o
cech

zewnętrznych

jest

owiec

na Wielkiej

Nizinie

Wę­

dotyczące h o d o w a n y c h z w i e r z ą t w e d ł u g płci,

identyczne,

jak w

pasterstwie

nizinnym. Bliskie

z w i ą z k i łączą g ó r s k i e — p a l o c k i e , z n i z i n n y m b u d o w n i c t w e m p a s t e r s k i m . T a k n p .
w palockim owczarstwie
i pomieszczenia
wypasający
w

i sery t a k i e same, j a k n a puszcie. Pasterze

dworscy,

s t a d a z d a l e k a o d f o l w a r k u mieszkają, p o d o b n i e j a k p a s t e r z e

z puszty,

jednodworczych

mieszkają

d w o r s k i m s p o t y k a się s t a j n i e i s z o p y , s c h r o n y d l a p a s t e r z y

na mleczywo

razem

osiedlach,

zwanych

z rodzinami, przy

Bacowie,

tanya.

czym

przeważnie

żona z a j m u j e

ludzie

żonaci,

się p r z e t w ó r s t w e m

mlecz­

n y m , a s y n o w i e p o m a g a j ą w w y p a s i e . J e d y n i e j u h a s i , z w a n i b o j t a r o k , są bezżenni,
w c z y m upodobniają się m . i n . d o j u h a s ó w p o l s k i c h .
Słowaccy pasterze

w n i e ś l i d o p a s t e r s t w a w i e l e n o w y c h e l e m e n t ó w , które

przy­

j ę ł y się w r a z z n a z w ą i funkcją. W y m i e n i ć t u m o ż n a jedną z d o d a t k o w y c h k o r z y ś c i
płynących z h o d o w l i owiec,

a mianowicie koszarowanie

stosowane

w

w

zresztą

głównie

wielkiej rodzinie

gospodarce

dworskiej,

i i n d y w i d u a l n e j gospodarce

(także s t a w i a n i e

koszara),

sporadycznie

hodowli

a

bogatych

w

chłopów. R ó w n i e ż

t w ó r s t w o m l e c z n e , t r a k t o w a n e u P a l o c ó w m a r g i n a l n i e , r o z w i n ę ł o się w
dworskiej

pod

wpływem

drewnianych o nazwach

słowackich

pasterzy.

Wprowadzili

słowiańskich i w o ł o s k i c h o r a z

j u ż k o s a r , k o m o r n i k a k o i , kolyiba,

szallds,

geletd,

dezsd,

oni

prze­

gospodarce

szereg

naczyń

urządzeń, j a k w y m i e n i o n y
putyina,

gomolya,

zsengice

i szereg i n n y c h .
Zestawiwszy
specyficzną

wszystkie

postaci, zachowała

się w

pasterstwa rodowego
Paladi-Kovacs

i różnice a u t o r d o c h o d z i

d o w n i o s k u , że

u P a l o c ó w j e s t t a , która, co p r a w d a w

wielkiej

rodzinie, a jest r e l i k t e m dawnego

szczątkowej
węgierskiego

(plemiennego).

zebrał b o g a t y

nującą, b o przekraczającą
stawień

podobieństwa

formą p a s t e r s t w a

materiał t e r e n o w y

s t a t y s t y c z n y c h , dysponował

fotografii,

rysunków

i

przesłanek

przeprowadzał

i a r c h i w a l n y , przejrzał

impo­

200 p o z y c j i , l i t e r a t u r ę p r z e d m i o t u , sporządził s z e r e g z e ­

pomiarów
staranną

dobrym

materiałem

ilustracyjnym w

architektonicznych. Na
i

poprawną

analizę

g ó l n y c h z j a w i s k . N i e czuł się j e d n a k ż e d o s t a t e c z n i e

podstawie
i

interpretację

przygotowany

postaci

posiadanych
poszcze­

do w y s n u w a n i a

o s t a t e c z n y c h w n i o s k ó w — a taką r o z w a g ę się c h w a l i — bez p r z e p r o w a d z e n i a
d z i e j w n i k l i w y c h i w s z e c h s t r o n n y c h studiów.

*

bar­

549

RECENZJE

Z e w z g l ę d u n a duże z a i n t e r e s o w a n i e

p o l s k i c h etnografów problematyką

ską, i t o szczególnie w K a r p a t a c h , s t u d i u m P a l a d i - K o v a c s a
kraju

Paloców,

leżącego

ukazało

w

którymś

piękny,

dla polskich

w

łuku

z bardziej

Karpat,

znanych

czytelników

jest

byłoby

cennym

języków.

Język

raczej

f r a n c u s k i e n i e z a d o w o l i i c h w pełni. W y d a j e
datność o m a w i a n e j
spotkałoby

paster­

poświęcone p a s t e r s t w u
nabytkiem, gdyby
węgierski,

niedostępny.

choć

Obszerne

się

bardzo

streszczenie

się, że ze w z g l ę d u n a w a r t o ś ć i p r z y ­

p r a c y n a l e ż a ł o b y ją p r z e d r u k o w a ć w „ A c t a E t h n o g r a p h i c a " , co

się z u z n a n i e m i w d z i ę c z n o ś c i ą

zainteresowanych

obcych

czytelników.

Zrena

REVISTA DE ETNOGRAFIE

Nizińska

S I F O L C L O R , B u c u r e s t i , t . 9: 1964 n r 2, 3, t . 1 0 :

1965 n r 1—6
„ R e v i s t a de E t n o g r a f i e s i F o l c l o r " , o r g a n I n s t y t u t u E t n o g r a f i i i F o l k l o r u A k a ­
d e m i i R L R ( I n s t i t u t u l de E t n o g r a f i e s i F o l c l o r A c a d e m i e i R P R ) , w y c h o d z i o d
1964 r . j a k o d a l s z y ciąg c z a s o p i s m a „ R e v i s t a de F o l c l o r " . J e s t t o d w u m i e s i ę c z n i k
posiadający następujący układ treści: „ S t u d i i " ( „ S t u d i a " ) , „ M a t e r i a l e " ( „ M a t e r i a ł y " ) ,
i „ N o t e si r e c e n z i i " („Komunikaty i recenzje"). A r t y k u ł y zamieszczane w „Studiach"
posiadają s t r e s z c z e n i a w j ę z y k u a n g i e l s k i m .
P r o b l e m a t y k a „ R e v i s t y de E t n o g r a f i i c i F o l c l o r " d o t y c z y
nych, f o l k l o r u literackiego, muzycznego
blematyce

etnograficznej

A . F o c h i , Dimitrie

zamieszczonych

Cantemir

w

etnograf

W

styczne

w pracach C a n t e m i r a . Materiały

zawarte

artykule t y m autor omawia

mołdawskich oraz zwyczajów

następujące:

I I (Dymitr

materiały

etnograficz­

D o opracowań o p r o ­

„ S t u d i a c h " należą

ęi folclorist,

i folklorysta) .
]

zagadnień

i choreograficznego.

Cantemir

etnograf

etnograficzne

i folklory­

etnograficzne

dotyczą

zwyczajów

t u r e c k i c h , a r a b s k i c h , p e r s k i c h i t a t a r s k i c h . Materiały

odnoszące się d o z w y c z a j ó w m o ł d a w s k i c h a u t o r d z i e l i n a c z t e r y g r u p y : 1.

Zwyczaje

z w i ą z a n e z ż y c i e m c z ł o w i e k a , 2. Z w y c z a j e

z w i ą z a n e z r o k i e m o b r z ę d o w y m , 3. P r a k ­

tyki

społeczne.

magiczne

i

przesądy,

4. Z w y c z a j e

Najbogatsze

z nich,

związane

z ż y c i e m c z ł o w i e k a , zwłaszcza z w y c z a j e w e s e l n e i p o g r z e b o w e , zostały p r z e z a u t o r a
artykułu

dokładnie

omówione. O d d z i e l n y

rozdział poświęcony

został m i t o l o g i i r u ­

m u ń s k i e j , z a w a r t e j w p r a c a c h C a n t e m i r a i próbach w i ą z a n i a j e j p r z e z n i e g o z m i ­
tologią grecko-rzymską. W

zakończeniu a u t o r s t w i e r d z a , że m a t e r i a ł y

przez

wielka

oraz

Cantemira
dążenie

latach swej

cechuje

do stworzenia

skrupulatność

obserwacji

s y s t e m u . Dzięki t y m z a l e t o m

i

zgromadzone

precyzyjność

opisu

n i e straciły o n e p o 250

w a r t o ś c i a C a n t e m i r m o ż e być u w a ż a n y za o j c a e t n o g r a f i i i f o l k l o r y ­

s t y k i rumuńskiej, a n a w e t o r i e n t a l n e j .
I.
w

Vladutiu,

pasterstwie

Nofiunea

„mocan"

de

rumuńskim) .

Autor

2

w

ín

pástoritul

i językowe r o z p a t r u j e znaczenie

i rozpowszechnienie

pasterzy

transhumanti),

mocan.

wędrownych

Ze względu n a znaczenie,

wędrownych
mocan

(pastoril

jako

na dwie
swej

(Nazwa

„mocan"

terenowe,

archiwalne

t e r m i n ó w służących za

najwięcej

zarówno

zalicza

na terenach

g r a n i c a m i stałych

1
2

osiedli, a na i c h terenie

T . 9: 1964, s. 119—142.
T . 9: 1964, s. 143—157.

słowu

pasterzy

tych,

którzy

używają

terminu

stałych

siedzib,

j a k na

terenach

s w o i c h w ę d r ó w e k , d o d r u g i e j zaś t y c h , k t ó r z y określają się t e r m i n e m mocan
poza

nazwy

u w a g i poświęcając

w j a k i m jest ono używane, d z i e l i autor

grupy. Do pierwszej

nazwy,

romlnesc

o p a r c i u o materiały

używają

nazwy

tylko

odpowiadającej

550

RECENZJE

swej

etnicznej

przynależności.

j a k i m s ł o w o mocan
stępowania
Z

W

dalszej

części

p o d l e g a ł o i s t w i e r d z a , że w

miało ono znaczenie etniczne,

artykułu

etnograficzne,

i n n y c h n a z w , służących n a określenie p a s t e r z y ,

cioban,

i sibian,

pacurar

uwzględniając

autor

omawia

zmiany,

zależności o d o k r e s u i t e r e n u w y ­
z a w o d o w e l u b społeczne.

autor omawia

słowa:

ungurean,

i c h ewolucję i rozprzestrzenienie.

Artykuł

uzupełniają d w i e m a p k i p r z e d s t a w i a j ą c e w y s t ę p o w a n i e o m a w i a n y c h t e r m i n ó w
m a p k a w ę d r ó w e k p a s t e r s k i c h z z a z n a c z e n i e m i c h s z l a k ó w w czasach

oraz

dawniejszych

i w X X w.
R. V u l c f i n e s c u , Figurarea
nie

ręki

w rumuńskiej

archeologicznych

in ornamentica

populara,
Praca

ludowej) .
3

romind

opiera

Na

pojawienie

się m o t y w ó w

wśród

dominującą

wstępie

autor

omawia

przyczyny,

antropomorficznych i stwierdza,
rolę. T a k i e

znaczenie w

jakie

ornamentyce

ręka

zajmuje

ręka,

w

społeczeństwach

pojawia

pierwotnych

z n e o l i t u , ręka

się d w u k i e r u n k o w o ś ć

rolnika
w

miał

charakter

(ręka

okresie

k l a s i e panującej

sposób a b s t r a k c y j n y j a k o r ę k a „ b o g a " , w

ręka

łowcy,

niewolnictwa

p r z e d s t a w i a n i u tego m o t y w u , związana

n i e m a n t a g o n i s t y c z n y c h k l a s społecznych. W

wiąże

ornament wystę­

magiczny

z o k r e s u brązu). W

zda­

narzędzie, będące

c z u c i a , c h w y t a n i a , a t a k u i o b r o n y . Sposób u j m o w a n i a m o t y w u r ę k i

hodowcy

jest w

ręki

zdobyła

a u t o r z panującym w d a n y m okresie światopoglądem. N a j s t a r s z y
pujący

materiałach
spowodowały

że m o t y w

n i e m a u t o r a , dzięki t e m u , że w y k s z t a ł c i ł a się j a k o w s z e c h s t r o n n e
organem

(Występowa­

się n a

i e t n o g r a f i c z n y c h , pochodzących z t e r e n u R u m u n i i oraz z o b s z a r u

karpacko-bałkańskiego.
nich

miinii

ornamentyce

z istnie­

przedstawiana

klasie niewolników

przedstawia

się j ą w sposób k o n k r e t n y , r e a l i s t y c z n y . U j m o w a n i e m o t y w u r ę k i w sposób a b s t r a k ­
c y j n y i r e a l i s t y c z n y r o z w i j a się n a d a l w s z t u c e f e u d a l n e j i mieszczańskiej p o d r ó ż ­
nymi

postaciami, dopiero

w o j u i występuje

w

sztuce

socjalistycznej

zanika

o n w niej wyłącznie j a k o m o t y w

dwukierunkowość

oparty na wzorach

roz­

realistycz­

n y c h . Po t y c h t e o r e t y c z n y c h rozważaniach a u t o r przechodzi do omówienia m a t e r i a ­
łu

archeologicznego

pierwszej
rolnictwo),
trzeciej

z

terenu Rumunii.

Dzieli

go

o n n a 3 części,

zaliczając

o r n a m e n t ręki występujący w powiązaniu z zajęciem ( p o l o w a n i e ,
do

drugiej

ornament

ręki

w

getycko-dackim

o r n a m e n t ręki j a k o g e t y c k o - r z y m s k i

do

hodowla,

kulcie rolniczym, a

symbol medycyny.

do

Załączając

szereg

i l u s t r a c j i p r z e d s t a w i a j ą c y c h o m a w i a n y o r n a m e n t a u t o r w y s u w a następujące

wnios­

k i : 1) w o b e c w y s t ę p o w a n i a o r n a m e n t u r ę k i n a t e r e n i e R u m u n i i o d
c z a s ó w n a l e ż y przyjąć, że j e s t t o m o t y w m i e j s c o w y ,

najdawniejszych

a n i e i m p o r t o w a n y ; 2) o r n a ­

m e n t t e n p o s i a d a c e c h y w s p ó l n e d l a całego o b s z a r u k a r p a c k o - b a ł k a ń s k i e g o ; 3) p r z e ­
szedł e w o l u c j ę o d spełniania r o l i m a g i c z n e j

do r o l i a r t y s t y c z n e j . Następny

a u t o r poświęca omówieniu o r n a m e n t u ręki w rumuńskiej

rozdział

etnografii. Analizuje

on

m a t e r i a ł f o l k l o r y s t y c z n y dotyczący ręki, u w z g l ę d n i a j ą c m e d y c y n ę l u d o w ą ,

zwyczaje

prawne

Pod t y m

itp., a

względem

autor

następnie
dzieli

z n a r z ę d z i e m , 2) r ę k a
symbol

narzędzia. W

przechodzi

ornament

ręki

przedstawiona
ostatniej

do

analizy

artystycznej

na 3 grupy:
jako

części p r a c y

1) ręka

narzędzie, 3) ręka
omówione

motywu.

przedstawiona

razem

przedstawiona

jako

zostały s p o s o b y

artystycz­

n e g o ujęcia o r n a m e n t u r ę k i i t e c h n i k a w y k o n a n i a . W

zakończeniu a u t o r

stwierdza

i s t n i e n i e k o r e l a c j i między materiałem a r c h e o l o g i c z n y m

i etnograficznym,

uważając

t o za d o w ó d ciągłości t e g o m o t y w u o d n e o l i t u , a t y m s a m y m za n a u k o w ą
mentację
P.

autochtonizmu

H . S t a h l , Din

(Historyczny

przegląd

narodu

historicul

cercetdrilor

badań

rumuńskiego

T . 9: 1964, s. 213—256.
• T . 9: 1964, s. 275—290.

3

rumuńskiego
de

na

zajmowanym

architecturd

budownictwa

obecnie

populara
ludowego)«.

doku­
terenie.

romaneascd
Artykuł

po-

551

RECENZJE

święcony jest p r a c o m dotyczącym rumuńskiego b u d o w n i c t w a ludowego, p u b l i k o w a ­
n y m w d r u g i e j p o ł o w i e X I X w . i n a początku X X w . p r z e z l e k a r z y , g e o g r a f ó w , a r ­
chitektów, etnografów,
w

tych pracach

i

historyków

stwierdza,

że

i socjologów. A u t o r o m a w i a
posiadają

one szereg

w y k a z u j ą duże b r a k i p o d w z g l ę d e m ujęcia h i s t o r y c z n e g o
H . H . Stahl, C o m e n t a r i i etnografice
mentarz

do zagadnienia

polegający

s. A u t o r

Pluguęorului

na r e c y t o w a n i u przez

pe tema

dzieci

omawia

zawarte

i n f o r m a c j i , ale

i naukowej dokumentacji.

Plugusorului

i młodzież

materiały

ciekawych

(Etnograficzny

zwyczaj

zwany

wigilię

Nowego

w

Ko­

Plugoęorul,
Roku

po-

winszowań, mających wpłynąć pomyślnie n a urodzaje. Analizując wygłaszane w i e r - '
sze w y k a z u j e , że z a w i e r a j ą o n e o p i s w s z y s t k i c h czynności z w i ą z a n y c h z r o l n i c t w e m ,
począwszy

od

orki,

i

stanowią

cenne

źródło

informacji,

dotyczących

rolnictwa

w ubiegłych w i e k a c h .
R. Vulcànescu, Toponimie
wia

nazewnictwo

profesionalâ

pasterskie

zachodniej

z osiadłego życia p a s t e r s k i e g o

zawodowe) .

(Nazewnictwo

Autor

6

Oltenii i wykazuje,

że n a z w y

oma-

pochodzące

z w i ą z a n e g o z r o l n i c t w e m są n a t y m t e r e n i e

częstsze

i s t a r s z e niż n a z w y n a w i ą z u j ą c e d o p a s t e r s t w a z w i ą z a n e g o z w ę d r ó w k a m i

(pâstori-

tul

transhumant).
I . R. M i r c e a , Zâvoare

klasyfikuje
w

drewniane

ęi broaste

de lemn

z a m k i , występujące

zależności o d t e g o , c z y p r z e d s t a w i a j ą

i zamki drewniane) . A u t o r

(Zasuwy
w

7

Rumunii,

formę

dzieląc

je n a k i l k a

prostszą czy b a r d z i e j

grup

złożoną

(za­

s u w y ze sprężyną, z a s u w y p o r u s z a n e ręką i z a s u w y z k l u c z a m i , k t ó r e z k o l e i d z i e l i
n a k i l k a g r u p w zależności o d s p o s o b u u m i e s z c z e n i a
zamków
i

wiązała

koniecznością

się

zdaniem

zabezpieczenia

autora

G.

Moraru-Popa,
antice

(Dane

Date

etnografice

etnograficzne

omawia

n a t e r y t o r i u m dzisiejszej

archeologicznych,

wydobywanie

n a źródłach

bogactw.

referitoare

życiu

Artykuł

gospodarczym

zawiera

i

la

prelucrarea

10 r y c i n ,

metalelor

o b r ó b k i m e t a l i w źródłach

dotyczące

w

8

klucza). Ewolucja d r e w n i a n y c h

zmianami w

zamków.

nych.) . A u t o r k a
starożytności

ze

gromadzonych

przedstawiających różne rodzaje
izvoare

ściśle

obróbkę

złota, s r e b r a ,

Rumunii.

Opierając

p i s a n y c h oraz

na materiale

miedzi

się n a

în

starożyt­
i

żelaza

materiałach

etnograficznym

wyka­

z u j e ciągłość t y c h p r o c e s ó w n a t e r e n i e R u m u n i i o d czasów starożytnych. P r a c a

za­

w i e r a 8 i l u s t r a c j i i 4 p l a n s z e p r z e d s t a w i a j ą c e narzędzia p r a c y , p r z e k r o j e p i e c ó w d o
w y t a p i a n i a żelaza o r a z p r a c ę w k o p a l n i a c h w r ó ż n y c h o k r e s a c h .
P. H . S t a h l , A s e z a r e a c a s e l o r
(Rozmieszczenie
w Mołdawii) .
9

budynków

çi acareturilor

mieszkalnych

i

pe

valea

gospodarczych

Bistritei
w

moldovenesti

dolinie

Bystrzycy

N a w s t ę p i e a u t o r o m a w i a l i t e r a t u r ę dotyczącą o s a d n i c t w a w

Rumunii

i w y k a z u j e , że z a w i e r a o n a t y l k o t w i e r d z e n i a o c h a r a k t e r z e o g ó l n y m . W ł a s n ą p r a c ę
o p i e r a a u t o r n a m a t e r i a l e s t a t y s t y c z n y m d o t y c z ą c y m 328 g o s p o d a r s t w .
w

nich budownictwo mieszkalne

(focaria)

i stajnię (grajdul).

procentowych

oraz zabudowania

Opracowane

d a n y c h : 1) w y s t ę p o w a n i e

układ b u d y n k ó w

gospodarczych

w

Uwzględnia

g o s p o d a r c z e , t j . kuchnię

letnią

zostały następujące z a g a d n i e n i a z p o d a n i e m
budynków

gospodarczych

s t o s u n k u do b u d y n k u

w

zagrodzie,

mieszkalnego,

3)

2)

usytu­

o w a n i e b u d y n k ó w w s t o s u n k u d o słońca, 4) u s y t u o w a n i e b u d y n k ó w w s t o s u n k u d o
d r o g i , 5) u s y t u o w a n i e b u d y n k ó w m i e s z k a l n y c h w s t o s u n k u d o d r o g i z u w z g l ę d n i e ­
n i e m i c h u s y t u o w a n i a w s t o s u n k u d o słońca, 6) odległość b u d y n k ó w

5
6
7
8
9

T . 10: 1965, s. 151—159.
T . 10: 1965, s. 251—267.
T . 10: 1965, s. 3 4 7 — 3 6 1 .
T . 10: 1965, s. 453—475.
T . 10: 1965, s. 5 9 4 — 6 1 1 .

mieszkalnych

552

RECENZJE

od d r o g i . A u t o r r o z p a t r u j e powyższe zagadnienia

z uwzględnieniem

okresu wystę­

p o w a n i a ( d o 1890 r . i o d 1891 r.) i uzupełnia d a n e m o t y w a m i p o d a n y m i p r z e z u ż y t ­
kowników.

W

wyniku

zgromadzonych

materiałów

zarysowują

się

zaszły w u s y t u o w a n i u b u d y n k ó w m i e s z k a l n y c h i g o s p o d a r c z y c h

zmiany

w dolinie

jakie

Bystrzy­

c y ; najważniejsze

z n i c h t o z m i a n y w położeniu i c h w s t o s u n k u d o słońca i w

sunku

Przesunięcie

w

do

drogi.

punktu

ciężkości

na korzystne

usytuowanie

s t o s u n k u d o d r o g i w i ą ż e a u t o r ze z m i a n a m i , j a k i e zaszły n a w s i w

gospodarczej,

co p o t w i e r d z a j ą

różnice w y s t ę p u j ą c e

dziedzinie

pod t y m względem obecnie

w s i a c h położonych n a d g ł ó w n y m i s z l a k a m i k o m u n i k a c y j n y m i i n a d d r o g a m i
nymi. Artykuł
nych

zawiera

tabele

przedstawiające

zagadnień, s c h e m a t y c z n e

kacyjnym

i przy

drodze

rysunki

bocznej

oraz

sto­
domu

procentowe

dane

dla

opracowywa­

zabudowań p r z y

głównym

fotografie

zagród: d a w n e j

dwóch

we

bocz­

szlaku k o m u n i ­
i

współ­

czesnej.
R. V u l c a n e s c u ,
we)

10

. Autor

grzebowych

„Gogiu",

omawia
oraz

un

spectacol

pojawienie

opisuje

się

i analizuje

funerar

(„Gogiu",

elementów
materiały

widowisko

teatralnych w

pogrzebo­

ceremoniach

dotyczące c z u w a n i a

przy

znajdujące się w p u b l i k a c j a c h rumuńskich. P o d o k ł a d n y m o p i s i e w i d o w i s k a
zamieszczona jest analiza z a w a r t e g o w n i m materiału p o d kątem
f o l k l o r y s t y k i i teatralności. W
nie t y l k o elementy

zakończeniu a u t o r s t w i e r d z a ,

starych zwyczajów

„Gogiu"

językoznawstwa,

że w i d o w i s k o

rumuńskich, a l e w y k a z u j e

po­

zmarłym,

zawiera

również

związki

z obrzędowością pogrzebową i n n y c h ludów e u r o p e j s k i c h .
W d z i a l e „ M a t e r i a ł y " z a m i e s z c z o n e są następujące a r t y k u ł y : R. O. M a i e r ,
z&rile

de cdlive

la aromini

din Albania

(Osiedla

„calive"

A u t o r o p i s u j e szałas p a s t e r s k i A r u m u n ó w w A l b a n i i z w a n y cdlive,
i

urządzenie w n ę t r z a i s t w i e r d z a ,

(coliba) istnieje

A r u m u n ó w i colibá

cdlive

A . V i c o l , Un
Muscel) .

pasterzy

constructor

Artykuł

12

że m i ę d z y

artykule fotografie

rumuńskich
przedstawiają

krótki

de finiere

życiorys

(Konstruktor

wiejskiego

fujarek

z

aspekt

pasterstwa

tychczasowej
stwo

etnografice
w pld.

ale

pastoritului

in

Moldava

z terenami

13

górskimi,

terenach nizinnych. Tematem

de sud

pomijając

prawie

uwagę głównie n a paster­
całkowicie

a r t y k u ł u są w ł a ś n i e p a s t e r z e

pasterstwo

na

z t a k i c h terenów,

sta­

n o w i ą c y nieliczną g r u p ę w ś r ó d ludności r o l n i c z e j . A u t o r o m a w i a
(tirla),

a n a l i z u j e j e j części s k ł a d o w e i w y k a z u j e

dami

pasterzy

wędrownych

przez te tereny.

Artykuł

(pastoritul

(Etnogra­

A u t o r z a z n a c z a n a w s t ę p i e , że w d o ­

Mołdawii) .

l i t e r a t u r z e dotyczącej p a s t e r s t w a z w r a c a n o

związane

oraz

narzędzia

pracy.

I . V l a d u ^ i u , Aspecte
ficzny

regionu

konstruktora fujarek

opis s p o s o b u i c h w y r a b i a n i a , i l u s t r o w a n y f o t o g r a f i a m i , p r z e d s t a w i a j ą c y m i
i poszczególne e t a p y

.

rumuńskich.

muscelean

zawiera

n

j e g o konstrukcję;

n i m i szałasem p a s t e r z y

ścisły z w i ą z e k . Z a m i e s z c z o n e w

Aęe-

w Albanii)

u Arumunów

których

transhumanfi),

zawiera

4 fotografie

R. O. M a i e r , Procedee

populare

de obtinere

sposób otrzymywania

w a p n a w regionie

z a g r o d ę pasterską

p o d o b i e ń s t w a m i ę d z y nią i z a g r o ­
szlaki

przedstawiające

przechodziły

zagrody

pasterskie

z płd. M o ł d a w i i .
wy

biania
oraz

wapna,
drogi

jego w y d o b y w a n i e ,

transportu. Artykuł

14

wypalanie,

zawiera

1 1
1 2
13
1 4

T . 10: 1965, s. 613—624.
T . 9: 1964, s. 183—189.
T . 9: 1964, s. 293—307.
T . 10: 1965, s. 81—88.
T . 10: 1965, s. 1 7 1 — 1 8 1 .

in zona

Bicazului

Autor omawia

narzędzia

ryciny

piece do w y p a l a n i a w a p n a i jego t r a n s p o r t .
1 0

a varului
Bicaz) .

sposób

(Ludo­
wyra­

pracy,

organizację

pracy

przedstawiające

narzędzia

pracy,,

553

RECENZJE

E.
w

mołdawskie) .

Autorka

omawia

a r t y k u l e część l u d o w e g o s t r o j u m o ł d a w s k i e g o , z w a n ą suman

Pavel,

(sukmana),

mającą

Sumanele

moldoveneeti

(Sukmany

15

szerokie zastosowanie zarówno w s t r o j u męskim, j a k k o b i e c y m . P o d o b n y jest

spo­

sób p r z y g o t o w y w a n i a

Opis

przędzy i t k a n i n y , krój s u k m a n oraz i c h o r n a m e n t y k a .

uzupełniają r y s u n k i k r o j u i z d o b i e n i a o r a z f o t o g r a f i e

s u k m a n z różnych o k o l i c M o ł ­

dawii.
I . Drâgoescu, Un
graficzny

z 1789 r.)

znajdujący

się w

16

„chestionar
Autor

Muzeum

w

wskazówki metodologiczne,
w

akumulacyjnym)

17

S i b i u , dotyczący

łowie

„fintlni

eu bazin

si frecvenfa

(Rozpowszechnienie
wieku) .

XX

Artykuł

18

Uzupełniająca

go

poszczególnych
Trzeci

i

i wierzeń. Z a w i e r a

(Typ

studni

s t u d n i , połączonej

tablica

jogdritului

in cea de-a
występowanie

i

dwie

wiadomości

mapki

podają

okręgach z uwzględnieniem

on

ze

zbiornikiem

ze z b i o r n i k i e m , służą­

dotyczące g ł ó w n i e

jumdtate

tartaków

dotyczące t a r t a k ó w
dane

dotyczące

Midi

vivant.

po­

w Rumunii.

ilości

tartaków
z

nimi

gremplarnie, olejarnie itp.

z kongresów,

z dziedziny

secolului

oraz związanych

folkloru,

krótkie

Peuple

(„Komu­

komunikaty

oraz

publikowanych w Rumunii.
Maria

BRANDON-ALB1NI,

a

w drugiej

zatytułowany „Note si r e c e n z i i "

sprawozdania
prac

doua

ich typów

(młyny, folusze,

dział o m a w i a n e g o c z a s o p i s m a ,

MARIA

etno­

folklorystycznych.

de acumulare"

opis

zawiera

i recenzje") zawiera

recenzje

przesądów

i ilościowe

i n n y c h urządzeń p r z e m y s ł o w y c h
nikaty

1789 (Kwestionariusz

ułożony p r z e z M . B r u k e n t h a l a ,

w o d y deszczowej z r e g i o n u Arges.

I . Drâgoescu, Aria
XX-lea

anul

k t ó r e rzucają ś w i a t ł o n a t o , w j a k i sposób p o d c h o d z o n o

. Artykuł zawiera

c y m do g r o m a d z e n i a

w

din

kwestionariusz

t y m czasie d o zagadnień e t n o g r a f i c z n y c h
R. O. M a i e r , Tipul

al

etnografie"

omawia

et culture

Misińska

en Italie

du

Sud,

P a r i s 1964, Presses U n i v e r s i t a i r e s de F r a n c e
O

I t a l i i Południowej

od artykułów W a l e r i i

Marrené w

„Wiśle"

1

nie p u b l i k o ­

w a n o w P o l s c e p r a w i e n i c , a e d y c j e o b c e dotyczące t e g o t e m a t u najczęściej d o n a s
n i e docierały. C h o c i a ż b y w i ę c z t e g o t y l k o w z g l ę d u p r a c a
głaby wzbudzać z a i n t e r e s o w a n i e .

Jednakże w a l o r y

głęboko w podłoże p r o b l e m a t y k i znanej
miczno-politycznych,

stawiają

A u t o r k a , z pochodzenia
podjęła

się t r u d n e g o

ją w

n a m jedynie

rzędzie p o z y c j i

Włoszka, przebywająca

zadania

ukazania

M. Brandon-Albini mo­

t e j książki, p o z w a l a j ą c e
literatury

naukowej.

od trzydziestu

i wytłumaczenia

lat we

2

Midi

vivant

Francji,

charakteru zjawisk

łecznych i k u l t u r o w y c h I t a l i i . Opublikowała więc szereg p r a c o S y c y l i i i
Królestwie N e a p o l u .

sięgnąć

pobieżnie z p u b l i k a c j i e k o n o -

spo­

dawnym

j e s t kolejną, ostatnią z n i c h , lecz p i e r w s z ą

do­

stępną p o l s k i e m u c z y t e l n i k o w i .
T . 10: 1965, s. 415—422.
T . 10: 1965, s. 537—540.
T . 10: 1965, s. 641—644.
T . 10: 1965, s. 645—649.
W . M a r r e n é , Rzeczy
ludowe
włoskie. Z powodu
dzieła Pitrè'go:
Usi e costumi,
credenze
e pregiudizi
di Sicilia,
„ W i s ł a " , t . 3: 1889, s. 793—844;
tenże,
Wystawa
etnograficzna
sycylijska,
„ W i s ł a " , t . 7: 1893, s. 4 2 8 — 4 3 9 ; J . P i t r e , P i e ś n i
ludu sycylijskiego
(streściła W . M a r r e n é ) , „ W i s ł a " , t . 6: 1892, s. 593—614.
M .
B r a n d o n - A l b i n i , Culture
italienne,
P a r i s 1950; t e n ż e ,
Calabre
pour
l'ethnologie
avec
traduction
en France
des poems
traditionnels
calabrais,
P a r i s 1957; t e n ż e ,
Sicile
secrète,
P a r i s 1960; t e n ż e , Naples
et son
univers,
P a r i s 1962.
15

1 6

1 7

1 8

1

2

554

RECENZJE

Po I I w o j n i e światowej, w r a z z u p a d k i e m f a s z y z m u i budową n o w e g o państwa
w ł o s k i e g o , u j a w n i ł y się o g r o m n e d y s p r o p o r c j e , p r z e d e w s z y s t k i m w r o z w o j u e k o ­
n o m i c z n y m , p o m i ę d z y częścią północną i centralną I t a l i i a P o ł u d n i e m . Z m u s i ł o t o
d o rozpoczęcia badań n a d p r z y c z y n a m i t e g o z j a w i s k a . O k a z a ł o się, że s t a n z a c o ­
f a n i a e k o n o m i c z n e g o , n i s k a s t o p a ż y c i o w a ludności, k o n s e r w a t y z m w d z i e d z i n i e k u l ­
t u r y , ż y w a t r a d y c j a m a f i i , n i e z m i e n i ł y się p r a w i e zupełnie o d c z a s ó w badań S o n n i n o i F r a n c h e t t i ' e g o p r o w a d z o n y c h n a t y c h t e r e n a c h w końcu u b i e g ł e g o s t u l e c i a .
W i ę c e j : zacofanie t o p o z w a l a porównać Italię Południową z i n n y m i
gospodarczo
słabo r o z w i n i ę t y m i k r a j a m i A z j i c z y A f r y k i o i g n o r o w a n y c h , b o n i e u j a w n i o n y c h
dotąd, siłach społecznych.
W i d z ą c tę sytuację a u t o r k a p r ó b u j e p o s t a w i ć s z e r e g p y t a ń , k t ó r e d o t a r ł y b y d o
s e d n a p r o b l e m u . D l a c z e g o m o ż l i w a była s t a g n a c j a g o s p o d a r c z a , społeczna i k u l t u r o ­
w a k r a j u posiadającego starą i bogatą t r a d y c j ę k u l t u r o w ą ? D l a c z e g o w o k r e s i e o d
z j e d n o c z e n i a W ł o c h d o końca I I w o j n y ś w i a t o w e j n i e zdołały się w y z w o l i ć d y n a ­
m i c z n e siły postępu e k o n o m i c z n o - s p o ł e c z n e g o ? D l a c z e g o n i e zaistniały l u b n i e
zostały u m y ś l n i e w y t w o r z o n e w a r u n k i u m o ż l i w i a j ą c e w y j ś c i e z t e g o k i l k u w i e k o wego impasu?
Południe — t o k r a i n y A b r u z z a , M o l i z a , K a m p a n i a , A p u l i a , K a l a b r i a , L u k a n i a
i w r e s z c i e S y c y l i a . B a d a j ą c z r ó ż n i c o w a n i e p o m i ę d z y Północą, C e n t r u m a P o ł u d n i e m
i j e g o p r z y c z y n y n i e n a l e ż y i c h szukać w e l e m e n c i e l u d z k i m , r a s o w y m t y c h t e r e ­
nów, j a k t o czyniło w i e l u badaczy. Rasa jest j e d y n i e w y n i k i e m , n i e przyczyną
p r o c e s u h i s t o r i i . P r z y c z y n y z r ó ż n i c o w a n i a muszą w i ę c leżeć w ł a ś n i e w s a m e j h i s ­
torii.
I t a l i a Północna i Ś r o d k o w a w ciągu X I I i X I I I w . p r o k l a m o w a ł y r e p u b l i k i ,
f e u d a l i z m b o w i e m został t a m w c z e ś n i e o b a l o n y i istniały m o ż l i w o ś c i s w o b o d n e g o
r o z w o j u burżuazji, która m o g ł a stać się p o d s t a w o w ą klasą społeczną p r ą d ó w h u m a ­
n i z m u i r e n e s a n s u , klasą prężną i t w ó r c z ą , w a l c z ą c ą o swą p o z y c j ę z a r ó w n o w d z i e ­
d z i n i e e k o n o m i k i , p o l i t y k i , j a k n a u k i i s z t u k i . P o u t r a c i e niepodległości w X V
i X V I w . postęp w d z i e d z i n i e k u l t u r y n i e został z a h a m o w a n y w ł a ś n i e z t e g o
względu.
I t a l i a P o ł u d n i o w a p o s i a d a historię zupełnie odmienną. T e r y t o r i u m z a s i e d l o n e
początkowo przez przybyszów z A f r y k i , L e w a n t u i G r e c j i po raz p i e r w s z y z u n i ­
f i k o w a ł p o d s w y m p a n o w a n i e m R z y m . N a j a z d y b a r b a r z y ń c ó w i A r a b ó w r o z b i ł y tę
pozorną jedność, p o t o b y z j e d n o c z y ł o j e C e s a r s t w o B i z a n t y j s k i e . F e u d a l i z m , p r z e ­
j ę t y o d p a ń s t w północnych, zapuścił m o c n e k o r z e n i e . S i l n a w a r s t w a s z l a c h e c k a ,
b a r o n o w i e , p o s i a d a l i p r a w i e nieograniczoną władzę i a u t o r y t e t . O d baronów również
z a l e ż n e b y ł y m i a s t a Południa. B y ł a t o zależność m u n i c y p a l n a i e k o n o m i c z n a . T y l k o
n i e l i c z n e z m i a s t , n p . B a r i c z y T r a n i , w y w a l c z y ł y s o b i e niezależność. B r a k p o l i t y c z ­
nego zaangażowania d r o b n e j s z l a c h t y i kupców skazywały gospodarkę i politykę
n a stabilizację, co w p r o c e s i e h i s t o r i i stało się r e g r e s e m . N a t o m i a s t b a r o n o w i e
u m a c n i a l i swą w ł a d z ę p o p r z e z zacieśnianie z w i ą z k ó w z k o ś c i o ł e m w k i e r u n k u
o g r a n i c z a n i a s w o b ó d p o d d a n y c h p o m i m o r e a k c j i ze s t r o n y króla. W p r a k t y c e w y ­
stąpienia k r ó l a b y ł y a k t a m i p r z e c i w j e d n o s t k o m , a n i e s a m e j i n s t y t u c j i b a r o n a t u .
P o s i a d a c z a m i z i e m i b y l i b a r o n o w i e . Z a r z ą d z a l i nią p o p r z e z s w o i c h p e ł n o m o c n i ­
k ó w , gabellotti,
t w o r z ą c y c h osobną klasę społeczną, specyficzną d l a układu s t o ­
s u n k ó w Południa, pasożytującą i okradającą z a r ó w n o b a r o n ó w , j a k i c h ł o p ó w .
C h ł o p i b y l i j e d y n i e u ż y t k o w n i k a m i z i e m i n a z a s a d z i e zależności pańszczyźnianej l u b
dzierżawy. Niepewność j u t r a związana z krótkimi o k r e s a m i n a j m u z i e m i prowadziła
do tymczasowości poczynań gospodarczych, p o s z u k i w a n i a możliwości i n n y c h docho­
dów i wreszcie — j a k o n i e u n i k n i o n y w t y m w y p a d k u rezultat — powstania b a n d
g r a b i ą c y c h i napadających.

555

RECENZJE

Bandytyzm
coraz

będący



Fuori-bando

oznaką c h o r e g o

wywłaszczeni

silniejszą

organizację

społeczeństwa

chłopi,

pasterze

rabunkową,

wywłaszczeniom

chłopów.

przed

rewoltą

chłopów

W
i

coraz

szersze

kręgi.

bez

pracy

tworzą

się

poparciem

ludu.

W

okresie

o r g a n i z u j ą r e w o l t y , chcąc z a p o b i e c
takiej

sytuacji przeprowadzony

1861 r . p r z y n o s z ą c y z w y c i ę s t w o d y n a s t i i s a b a u d z k i e j
posiadaczy

zatacza

rzemieślnicy

ciesząc

w ł o s k i e g o R i s o r g i m e n t a b a n d y fuori-bando
częstszym

i

jej

był j e d y n i e w y r a z e m

konsekwencjami.

Klasa,

coraz

plebiscyt
strachu

która

mogłaby

objąć p r z e w o d n i c t w o w t e j s y t u a c j i , burżuazja, j e s t n a P o ł u d n i u z b y t słaba, l a b i l n a
i nierozwinięta, n i e z d o l n a do wypełnienia t e j r o l i . P r z y c z y n
również
i

dopatrywać

przemysłu

rezerwy

w

w

działalności

baronów,

m i a s t a c h , gdzie rzemieślnicy

i

tego zjawiska

hamujących

kupcy

rozwój

oddawali

w

pomiędzy

b a r o n a m i i chłopami, k l a s y burżuazji

Europy

T a k więc w
dzajem

praktyce

kolonii

motorem

postępu

momencie

i rewolucji

zjednoczenia

p r z e m y s ł o w e j , będącej

w

innych

państwa w ł o s k i e g o P o ł u d n i e s t a j e się r o ­

d l a uprzemysłowionych

inwestycyjnych,

Południa

rejonów

niewiele

zapewniających

się z m i e n i a .

centralnych i

i m rozwój

Sprzedaż

dysponują
szarnicy

odpowiednimi

powiększają

swe

przemysłowej.

prefektów
przy

środkami

północnych,

zarządza

i zarządców, opierających

żywym

współudziale

przemysłu.

dóbr

kleru

i

Jedynie

n i e istnieją

Sytuacja

klasztorów,

Południem

baronowie

możliwości

przy

pomocy

nowi

ob­

rozwoju

i

bur­

funkcjonariuszy,

się g ł ó w n i e n a k l a s i e f e u d a ł ó w

p o l i c j i . T a k i układ w ł a d z y

wykonawczej

i

posiadaczy

nie

gwaranto­

wał ostatecznego zwalczenia

bandytyzmu i korupcji

będących p r z e j a w a m i

ności z o r g a n i z o w a n e j

sycylijskiej

neapolitańskiej,

teraz

przede

mafii

wszystkim

sposób P o ł u d n i e w r a z

czy camorry

w

ten
za­

nic w

kierunku

zmian

rządem

t e j części k r a j u

jest

burżuazję.
w

Zjednoczona

układzie

Italia

działal­

skupiających

ze schedą f e u d a l i z m u p o p r z e d n i c h s t u l e c i , n i e robiąc w

sadzie

drobną

które

oszczęd­

szans n a b y c i a z i e m i chłopom, g d y ż c i n i e

finansowymi.

latyfundia. Nadal

Państwo

własnego

na licytacjach

wywłaszczonych przez państwo, n i e daje

żuazji

swe

burżuazyjnych.

t e n sposób u z y s k i w a ł y r y n e k z b y t u , tanią siłę roboczą o r a z m o ż l i w o ś c i

ności

należy

rzemiosła

d o d y s p o z y c j i b a r o n o m . N i e b y ł o m o ż l i w o ś c i d o p o w s t a n i a k l a s y pośredniej

krajach

w

się

przejmuje

gospodarczo-społecznym.

n a d a l m a f i a , początkowo

zrodzona

Faktycznym

jako

organizacja

samosądów, k t ó r e j c e l e m była o b r o n a p r a w ludności p o z a o f i c j a l n y m i i n s t y t u c j a m i
państwowymi.
ziemskich
akty

Szybko

jednak

narzędziem

przemocy.

Do

zmieniła

swój

do u t r z y m y w a n i a w

tej

pory

c h a r a k t e r , stając
uległości

np. na S y c y l i i

mafia

dla

właścicieli

poddanych

się

poprzez

brutalne

sprawuje

rzeczywiste

rządy.

S k u p i a w s w y c h k r ę g a c h całą ludność, n a j e j czele stoją n o t a b l e z a r ó w n o w s i , j a k
i

miast.

strony
całą

Obowiązujące,

uniemożliwia

prawie

ludność

niepisane

prawo

jakąkolwiek

walkę

i

n a bezkarną

pozwala

Południa
z mafią,

„milczenie
z drugiej

działalność.

i

honor"

wciąga
W

w

układzie

z

jednej

jej

szeregi

stosunków

społecznych P o ł u d n i a przynależność d o m a f i i o c e n i a n a j e s t j a k o c h w a l e b n a .
P o k r ó t k i m o m ó w i e n i u s y t u a c j i g o s p o d a r c z o - s p o ł e c z n e j P o ł u d n i a j a s n e się s t a j e ,
że p r o b l e m z m i a n w t e j części k r a j u b y ł w i e l o a s p e k t o w y

i bardzo

w i ą z a n i a . P o I I w o j n i e ś w i a t o w e j doszły p o n a d t o e l e m e n t y

destruktywne i tragicz­

ne w s k u t k a c h , j a k i e I t a l i i pozostawiły rządy
Usiłowano
jowe.

Niemniej

przeprowadzić

silne. Nie sprzyja

Mussoliniego.

r e f o r m ę rolną, w y b u d o w a ć

jednak wyraźne
ich likwidacji

ślady

t r u d n y do r o z ­

drogi, mosty, linie

d a w n y c h s t o s u n k ó w społecznych są

również

a d m i n i s t r a c j a znajdująca

się w

kole­
bardzo
rękach

n i e z b y t i n t e l i g e n t n e j g r u p y w i e j s k i c h bogaczy. P o k u t u j e również d a w n a mentalność:
zapatrzenie
dach

się n a w z o r y

państwowych

k l a s wyższych i o d r a z a do b i e d n y c h . Rzadkością w

są m ł o d z i

inteligentni ludzie

o sprecyzowanych,

urzę­

postępowych

556

RECENZJE

poglądach. Inną siłą, z d e c y d o w a n i e

wsteczną, są n a d a l b a r o n o w i e , p r z e c i w n i

kolwiek

reformie.

nadmiar

rolnych,

uzależniają

wzbogaceni

Wykorzystując

i c h zdobywając

o doświadczenia

zorganizować
elementów

długofalową

rokujących

w

siły

t e n sposób

k l a s y pracującej

walką o swoje

postąp

w

roboczej,

Związany

z historią

autorytet. Natomiast

p r a w a . Jest t o j e d e n

przyszłości:

obudzona

z

chłopi,

w tej

chwili

najważniejszych

świadomość

proletariatu

Północy.
sią p r z y

końcu

w . w l i t e r a t u r z e n o w y k i e r u n e k , k t ó r y z a z w y c z a j określa sią m i a n e m

„ruchu

meridionalistów".

Skupia

dających

upust s w y m

socjologii.

Przeważają

pomagającą

on w

swoich

Południa

szeregach
esejach

jednak

literackie. Prąd

do obudzenia

utwory

pojawia

przede

przekonaniom w

Południa i n n e dzielnice
Do

gospodarczo-społeczną

jakiej­

robotników

całego świata, potrafią

rolnego i jego powiązanie z r u c h e m r o b o t n i c z y m
XIX

zatrudniając

wszystkim

z dziedziny

świadomości mieszkańców

ludzi

pióra,

p o l i t y k i , e k o n o m i i czy

ten wytwarza

atmosferę

i zainteresowania

problemem

Italii.

X I X w . właściwie

nie mówi

się o l i t e r a t u r z e Południa,

pomimo

tego,

właśnie t a m jest k o l e b k a w i e l k i c h i n d y w i d u a l n y c h k o n c e p c j i f i l o z o f i c z n y c h
sza

z A k w i n u , Giordana

B r u n a , Telesia,

Campanelli

pozostałe części W ł o c h dały E u r o p i e p r z e d e
krytyki,

analizy,

najdywały

grunt

pomiędzy

dwoma

inteligencję

historii,

polityki.

dopiero

na Północy

Lecz

podczas

wszystkim ludzi nauki, wielkie

oryginalne
i

czy Vaniniego,

w

myśli

rewolucyjne,

C e n t r u m , przyszły

samotnych o bardzo

w a n i a . Jest t o przykład

ograniczonych

na potwierdzenie

które

możliwościach

h i p o t e z y , że c y w i l i z a c j a

gdy

szkoły

z Południa.

k l a s a m i społecznymi, b r a k k l a s y p o ś r e d n i e j , w y t w o r z y ł y

jednostek

że

Toma­

od­
Luka

wielką

oddziały­

zacofana

a ar­

c h a i c z n a , posiadająca w y s o k ą i w i e l k ą kulturę n a s w o i m s p o ł e c z n y m s z c z y c i e , j e s t
w

stanie wydać t y l k o filozofów

się p i e r w s z y

i myślicieli . T a k więc dopiero w X I X w .

zaczyna

3

r u c h świadomie postępowy

związany z określonym k i e r u n k i e m w l i ­

t e r a t u r z e , p o r u s z a j ą c y m palące p r o b l e m y a k t u a l n e j s y t u a c j i P o ł u d n i a .
Maria

B r a n d o n - A l b i n i , chcąc

ukazać

problem

i

dociec

stosunków g o s p o d a r c z o - s p o ł e c z n y c h , a n a l i z u j e w s w o j e j
listów, traktując
W

ją j a k o o d b i c i e

literaturze

należy

wyróżnić

zrozumiały

się s t a j e

warunków

historycznych, gospodarczych

łeczeństwa

a u t o r k a d z i e l i literaturę na d w a n u r t y :

p o prześledzeniu

różniące się m i ę d z y sobą. P i e r w s z y
włoskim, d r u g i zawiera
od

Abruzzy

Pozwala

nurty.

chłopskiego,

t o n a śledzenie

Podział

poprzednio

i społecznych. A n a l o g i c z n i e

przez

więc

elitarny i ludowy,

uzupełnienia

oraz

spo­

zasadniczo

S y c y l i i wykazują

zróżnicowanie,

dwoma

j a k Rocco

Scotellaro,

w

nurtach

obydwu

d i a l e k t y n a obszarze


jednak

wariantami

n u r t a m i są p i s a r z e

i poeci,

bądź

w

pewnych

tylko

piszący

wątków

i form

d l a lepszego wytłumaczenia

szeregu

zjawisk

bądź

dialekcie.
na

t e r y t o r i u m Południa. N i e z b ę d n e d o t e g o c e l u b y ł o r ó w n i e ż o m ó w i e n i e w
rze

do

ten
nas

z nich — to u t w o r y pisane l i t e r a c k i m językiem

j e d n e g o języka. Łącznikiem między t y m i
pochodzenia

dwa

omówionych

u t w o r y pisane dialektem. W p r a w d z i e

do krańców

istniejących

rzeczywistości.

południowowłoskiej
jedynie

przyczyn

p r a c y literaturę m e r i d i o n a ­

całym

charakte­

nawiązujących

d o f o l k l o r u , e t n o l o g i i i s o c j o l o g i i , będących często j e d y n y m k l u c z e m d o z r o z u m i e n i a
i oceny
cenną
wsi

n i e k t ó r y c h treści i f o r m l i t e r a t u r y . O t r z y m a l i ś m y w t e n sposób
partię

książki,

zawierającą

materiały

i miast

Południa,

trybu

mieszkańców,

życia

etnograficzne

dotyczące

organizacji

niezwykle
charakteru

społecznej,

sytuacji

P r z y k ł a d e m społeczeństwa o o g r o m n y c h d y s p r o p o r c j a c h k u l t u r y p o s z c z e g ó l ­
n y c h w a r s t w , k t ó r e w y t w o r z y ł o w s p a n i a ł ą f i l o z o f i ę , a jednocześnie p o s i a d a n a j ­
uboższy c h y b a n a ś w i e c i e p r o l e t a r i a t , j e s t I n d i a .
3

557

RECENZJE

k o b i e t y i p o z y c j i mężczyzny w t y m społeczeństwie i w r e s z c i e

materiały

dotyczące

z w y c z a j ó w i świąt.
Postawione
i

n a początku p y t a n i a znajdują

tłumaczenie

ficznym.

j e j materiałem

Wyłania

się

obraz

historycznie wytworzony
ność i r e z y g n a c j a ,
Praca

Marii

spojrzeniem

kraju,

ludzi

n i e szukające wyjścia
B r a n d o n - A l b i n i jest

poza

poprzez

i

i c h działań

oschły

esej

analizę l i t e r a t u r y

społecznym

i

etnogra­

zdeterminowanych

i pogłębiany rozdział między d w o m a

n a los m i e s z k a ń c ó w

wykraczająca

odpowiedzi

historycznym, gospodarczym,

klasami,

przez

beznadziej­

z t e g o układu.

przede

wszystkim

Południowej

Italii,

naukowy.

Materiał

głęboko

w

humanistycznym

r o z u m i e n i u człowieka

zgromadzono

pod



określonym

k ą t e m , t o też p r z e z całą książkę p r z e w i j a się j a s n a m y ś l d o w o d u i o d p o w i e d z i

na

postawione

od­

naleźć

wstępnie

można

Południa

jako

pytania. Na

stronach tej w

ogromne

bogactwo

jednego

z dręczących

myśli,

faktów

problemów

D o d a t k o w ą zaletą książki zasługującą
prosty

i

jasny

język,

stawiające



zasadzie n i e w i e l k i e j

pracy

podkreślających

wagę

współczesnych

Włoch.

problemu

n a podkreślenie j e s t j e j f o r m a l i t e r a c k a ,

pracę

w

rzędzie

literatury

może

nie

tylko

naukowej.
Anna

Zadrożyńska-Barącz

O B J E T S E T M O N D E S , L a r e v u e d u M u s é e de l ' H o m m e , 1961—1963
,,Objets

et M o n d e s "

wydawnictwo

muzealne



niezmiernie



jest

z u j ą c y m się o d r o k u 1961 w

interesujące

periodykiem

Musée

czterech zeszytach

i n a ogół m a ł o

u nas

znane

de l ' H o m m e

Paryżu,

uka­

w

k w a r t a l n y c h , z których każdy

za­

w i e r a 64 s t r o n y t e k s t u w z b o g a c o n e l i c z n y m i f o t o g r a f i a m i i r y c i n a m i .
Pismo
Mondes"

t o spełnia d w o j a k ą r o l ę : z j e d n e j

s t r o n y poprzez

stwarza

poszarzenia

możliwość

zwłaszcza p o z a e u r o p e j s k i e j ,

pogłębienia

i

i t o w szerokim aspekcie

swój p r o f i l „Objets et

wiadomości

z

etnografii,

antropologiczno-archeologicz-

n y m , z d r u g i e j zaś s t r o n y spełnia b a r d z o w a ż n ą r o i ę p o p u l a r y z a c j i e t n o g r a f i i i d z i a ­
łalności n a u k o w e j

M u z e u m Człowieka. „Objets et M o n d e s "

n i e t y l k o d l a w ą s k i e g o k r ę g u specjalistów,
interesujących
archeologią,

się

takimi

etnografią

dziedzinami

czy

problematyka etnograficzna
50 p o ś w i ę c o n y c h
również

wiele

jest

wiedzy

antropologią.

o

Choć

jest

więc

d l a szerszego ogółu

przeznaczone

osób

człowieku
w

i

stosunku

jego

kulturze,

ogólnym

w

poszczególnych

k w a r t a l n i k a c h znaleźć

artykułów

informujących

o

podejmowanych

można

przez

l e k t y w n a u k o w y M u s é e de l ' H o m m e n a j n o w s z y c h b a d a n i a c h a r c h e o l o g i c z n y c h
tropologicznych. Wszystkie
każdy

z nich

zdania

z działalności

wydawnictw.

zawiera
Poza

jak

dominuje

( n a 75 a r t y k u ł ó w o p u b l i k o w a n y c h w l a l a c h 1961—1963

etnografii),

ciekawych

ale również

zeszyty

kilka

posiadają

artykułów

poszczególnych

spisem

treści

szytu ostatni k w a r t a l n i k zawiera

t e n s a m układ treści i stałe

podstawowych,

działów

działy;

kronikę m u z e u m ,

naukowych

umieszczonym

i recenzje

na pierwszej

ko­
i an­

sprawo­

najnowszych

s t r o n i e każdego

ze­

spis treści całego r o c z n i k a o r a z i n d e k s z a w a r t o ś c i

r o c z n i k a w e d ł u g d y s c y p l i n , z p o d z i a ł e m n a a n t r o p o l o g i e fizyczną, e t n o g r a f i ę i p r e ­
historię.
Pierwszy

rzut

oka na artykuły

nasuwa c z y t e l n i k o w i przypuszczenie,
bardzo

s i l n i e związana

zamieszczone w

z muzealnictwem.

s z u k a się a r t y k u ł u w p r o w a d z a j ą c e g o
pisma i celach, j a k i e przed

I

tomie

„Objets

et

Mondes"

że t e m a t y k a t e g o i następnych t o m ó w
Na

próżno w

i równocześnie

będzie

zeszycie i n a u g u r a c y j n y m

informującego

o

założeniach

sobą s t a w i a r e d a k c j a . N i e można w i ę c z t e g o

punktu

558

RECENZJE

widzenia
stopniu

analizować

kolejnych

realizowane

umieszczona

numerów

pisma,

n i e można

są p o s t u l a t y r e d a k c j i . T y l k o

na odwrocie

krótka

też

ocenić, w

i bardzo

się zresztą w

poszczegól­

n y c h z e s z y t a c h , i n f o r m u j e c z y t e l n i k a o objętości z e s z y t u i j e g o u k ł a d z i e

rzeczowym.

Rocznik
tyka

s t r o n y tytułowej, powtarzająca

jakim

ogólna n o t a t k a

1961, w odróżnieniu o d pozostałych, c e c h u j e

muzealna,

omawiający

którą

w

zeszycie

współczesny

pozycji muzealnej

inauguracyjnym otwiera

ubiór M a j ó w .

artykuł

A r t y k u ł t e n nawiązuje

1

problema­

H.

Lehmanna

do a k t u a l n e j eks­

p o d t y m s a m y m t y t u ł e m i uzupełniony j e s t s z c z e g ó ł o w y m k a t a ­

l o g i e m eksponatów u m i e s z c z o n y c h
W

s z e r o k o pojęta

tomie t y m najbardziej

na wspomnianej

rozbudowany

wystawie .
2

j e s t dział i n f o r m u j ą c y

o życiu i

orga­

n i z a c j i M u s é e de l ' H o m m e ( L a v i e d u M u s é e ) , w k t ó r y m oprócz b a r d z i e j l u b m n i e j
szczegółowych

sprawozdań

z

działalności

poszczególnych

m i e j s c a p o ś w i ę c o n o o m ó w i e n i u znajdujących
ryki,

Afryki

i

Oceanii.

Ponadto

w

Muzeum

wiele

się t a m z b i o r ó w z o b s z a r u A z j i ,

Ame­

t y m samym

działów

tomie

znajdujemy

informacje

o działalności z w i ą z a n y c h z M u z e u m t o w a r z y s t w n a u k o w y c h , t a k i c h j a k Société des
A f r i c a n i s t e s , Société des A m é r i c a n i s t e s , Société des Océanistes i i n .
W

pozostałych

mniej

miejsca,

dwóch

tomach

problematyka

ustępując

różnego

rodzaju

muzealna

artykułom

zajmuje

już

l u b większym

0 c h a r a k t e r z e p r o b l e m o w y m , z k t ó r y c h większość d o t y c z y

zagadnień s z t u k i u róż­

n y c h l u d ó w bądź t o w p o s t a c i r z e ź b y , bądź też w p o s t a c i z d o b n i c t w a
k u l t o w y c h , t k a c t w a czy s z t u k i j u b i l e r s k i e j , p r z y
artykułów

są p r z e d e w s z y s t k i m e k s p o n a t y

czym

znacznie

omówieniom
przedmiotów

bazą m a t e r i a ł o w ą d l a t y c h

muzealne.

Niewiele

artykułów

z a g a d n i e ń z w i ą z a n y c h z kulturą społeczną, n a t o m i a s t k u l t u r a m a t e r i a l n a
t o w a n a jest
W
łów)

najsłabiej.

recenzowanych

r o c z n i k a c h przeważa

azjanistyczna

(15

i

Oceanii,

natomiast

1 Ameryki
słuszną

dotyczy
reprezen­

na

artykułów).
omówienie

tematyka afrykanistyczna

zagadnień

przeznaczono p o 9 artykułów.

omówienie

problematyki

(27

artyku­

tylko

7)

artykułów

dotyczy

związanych

z

etnografią

Europy

wydaje

rzeczą

Najmniej

„Objets

(bo

Z

t e g o też w z g l ę d u

et

Mondes"

się

w

układzie

tematycznym

D.

Paulme

prezentujący

według w y m i e n i o n y c h kontynentów.
Tematykę
zbiór
w

afrykanistyczna

przedmiotów

zapoczątkowuje

magicznych

z

p o s i a d a n i u M u s é e de l ' H o m m e .
3

Wybrzeża

artykuł
Kości

Słoniowej,

znajdujących

Choć w z a s a d z i e a u t o r k a z a j m u j e

łowo j e d n y m t y l k o e k s p o n a t e m pochodzącym z p r o w i n c j i M a n w zachodniej
Wybrzeża

Kości

Słoniowej,

równocześnie

zostałe e k s p o n a t y , pochodzące w p r a w d z i e

jednak

stara

się

grupy

wiany

przedmiotów

przedmiot

związanych

magiczny

z określonymi

spotykany

jest

w

zabiegami

różnych

po­

Zachodniej, ale

dające się z a l i c z y ć p o d w z g l ę d e m c e c h f o r m a l n y c h i spełnianej f u n k c j i
mej

części

usystematyzować

z i n n y c h rejonów A f r y k i

się

się s z c z e g ó ­

do t e j sa­

magicznymi.

odmianach

na

Oma­

znacznym

o b s z a r z e W y b r z e ż a K o ś c i S ł o n i o w e j , L i b e r i i i G w i n e i p o d n a z w ą gle, ge, gue l u b —
bardziej

na wschodzie

stożkowaty

w

— pom

kształcie

blok

W e w s z y s t k i c h p r z y p a d k a c h jest t o

warna.

sporządzony

z

niewypalonej

60 c m , z m n i e j l u b b a r d z i e j w y r a ź n i e z a z n a c z o n y m i
czony

w

górnej

nie ogranicza
natu

m u z e u m , ale —

1

H. L e h m a n n ,

do samego przedstawienia

na podstawie
Exposition

zebranych
des

costumes

2

3

D. P a u l m e ,

Sur

un objet

magique

artykułu

de Côte

ok.

j e s t t o , że a u t o r k a

tego p r z e d m i o t u j a k o

materiałów —

M o n d e s " (skrót „ O M " ) , 1961, n r 1, s. 3 — 1 6 .
H . L e h m a n n , Catalogue
des objets exposés,

prawie

wysokości

r y s a m i t w a r z y l u d z k i e j , uwień­

części ozdobą z p t a s i c h piór. Z a l e t ą

się j e d y n i e

gliny,

Maya

podaje

d'aujourd'hui.

„Objets

t a m ż e , s. 17—32.
d'Ivoir,

ekspo­

interesujący

t a m ż e , s. 3 3 — 4 0 .

et

559

RECENZJE

o p i s sporządzania gle

i o b o w i ą z k ó w , j a k i e ciążą n a osobie, która chce go

wykonać

t a k , a b y p r z e d m i o t t e n posiadał pożądaną m o c magiczną. P o n a d t o d o w i a d u j e m y
r ó w n i e ż o z a s t o s o w a n i u i z a d a n i u , j a k i e p r z e d m i o t t e n spełnia. Gle
pełni n i e j a k o funkcję

fetysza.

Z jednej

l u b pom

s t r o n y posiada o n moc destrukcyjnego o d ­

d z i a ł y w a n i a n a c z a r o w n i k ó w p r a k t y k u j ą c y c h czarną m a g i ę , w s k a z u j e o s o b y
dzające

śmierć, c h o r o b y

lub w

inny

się

warna

sposób działające

szkodliwie

sprowa­

n a poszczególne

j e d n o s t k i c z y też w i ę k s z e g r u p y społeczne. Z d r u g i e j s t r o n y p r z e z o s o b i s t y k o n t a k t
z gle

i odpowiednie

przepowiadającym
białą

magię:

formuły

magiczne

właściciel

przeszłość, teraźniejszość

powodować

obfite

zbiory,

jest równocześnie

wróżbitą

i przyszłość. M o ż e o n t a k ż e

uprawiać

gle

do zdrowia,

szczęśliwy

poród i t p . Doskonałe zdjęcia o m a w i a n y c h p r z e d m i o t ó w b a r d z o w y d a t n i e

pomyślny

powrót

uzupełnia­

j ą całość i podnoszą w a l o r y a r t y k u ł u .
Do

wspomnianego

artykułu

nawiązuje

tematycznie

J . Delange

przedstawiając

p r z e d m i o t k u l t o w y Y o r u b a pochodzący z p r o w i n c j i N a g o w D a h o m e j u .

Przedmiot

4

ten, nazywany

Oshe

tologia

Yoruba

jednym

z najważniejszych

uroczystości

określa

k u czci

proszą b ó s t w o

jako

czwartego

bóstw

Shango,

boga piorunów Shango, którego m i ­

króla

Yoruba.

podczas

o łaski i p o m o c .

jako przedmiocie

shango

jest e m b l e m a t e m

shango,

Oyo

Oshe

której

i

p o d tą

nazwą

używany

shango

Shango
w

czasie

się

w

trans

n a opisie

oshe

w i e r n i wprowadzając

A u t o r k a k o n c e n t r u j e się g ł ó w n i e

jest

jest

s z t u k i Y o r u b a ilustrując całość f o t o g r a f i a m i

omawianych

przedmiotów.
Muzeologów

zainteresuje

z pewnością

skiemu Muzeum Narodowemu
artykułu
tam

do

szereg

Artykuł

jednego

tylko,

najbardziej

t y m cenniejszy,

k u l t u r y l u d o w e j , przede

reprezentacyjnego

ogólny

pogląd

iż z w r a c a

muzeum,

znajdujemy

na stan muzealnictwa

uwagę n a organizację

nigeryj-

problematykę

5

i n f o r m a c j i dających

jest

artykuł J . M i l l o t a poświęcony

w L a g o s . M i m o tytułu z a w ę ż a j ą c e g o

w

ochrony

Nigerii.
zabytków

w s z y s t k i m s z t u k i , w państwie, które od n i e d a w n a

dopiero

uzyskało swą niepodległość. N i g e r i a — j a k t w i e r d z i a u t o r — j e s t j e d n y m z p a ń s t w
afrykańskich

pielęgnującym

docenia

wartość

się

Świadczy

bardzo

silnie tradycje

etnograficznych

i

o t y m l i c z b a dziesięciu c z y n n y c h

etnograficznych

i

archeologicznych,

narodowe,

archeologicznych

z

obecnie

których

w

w

którym

ekspozycji

w

N i g e r i i większych

najważniejsze



muzeów

poza

Muzeum

w L a g o s — t o założone w 1952 r . M u z e u m w Jos p r e z e n t u j ą c e o g ó l n y d o r o b e k
archeologicznych
od

dotyczących

zwłaszcza

900 r . p.n.e. d o 200 r . n.e., o r a z

Yoruba.

Samo

muzeum

w

chronologiczno-rzeczowym
lach w y s t a w o w y c h
najdawniejszych
centrowanie
tłumaczyć

przedstawione

doliny

w

są r z e ź b y

muzeów

że

sztuka

ludów

oryginalnych w

Afryce .

faktem,

D o ciekawszych

Czadu ;

I f e poświęcone w
roku

1957 e k s p o n u j e

rejonów

badań

na

całości
w

okres
sztuce

układzie

N i g e r i i . Stąd też w

od najprymitywniejszych,

większości

należy

7

założone

w

Nok, datowanej

sa­

sięgających

o k r e s ó w a r c h e o l o g i c z n y c h , p o dzisiejszą r z e ź b ę nowoczesną. S k o n ­

S z t u k a afrykańska z a w i e r a
miejsca.

Muzeum

rzeźbę poszczególnych

zainteresowań

z najbardziej

Lagos

okresu kultury

pełni

muzealnych.

w

na

uchodzi

obiektach
obecnie

za

sztuki
jedną

6

w ogólnej p r o b l e m a t y c e

zaliczyć n a l e ż y

opracowany

nigeryjskich
Nigerii

wyniku

afrykanistycznej

artykuły: J . Delange

poszukiwań

badawczych

najwięcej

omawiający

sztukę

H. Lotha

artykuł

J . D e l a n g e , Sur un Oshe Shango,
„ O M " , 1963, n r 3, s. 205—210.
J . M i 11 o t , Le Nigerian
Museum
de Lagos,
„ O M " , 1961, n r 2, s. 3—16.
W s p r a w i e działalności m u z e ó w a f r y k a ń s k i c h p a t r z — r e c . J . B u j a k a ,
„ E t n o g r a f i a P o l s k a " , t . 10: 1966.
' J . D e l a n g e , Les arts de la piain
du Tschad,
„ O M " , 1962, n r 3, s. 135—148.
4
5
6

560

RECENZJE

poświęcony
posążków

prehistorycznej

kamiennych w

C. T r a d i t s , o m a w i a j ą c y
u

ludów B a m u n w

sztuce

Afryce

mierze

literaturą

przedmiotu,

Guy

8

czy

9

de

Beanchene

wreszcie

Kamerunie

n a bezpośrednich
której

I0

. Wszystkie

bibliograficzny

artykuł

mieszkalnych

te artykuły oparte w

badaniach terenowych

wykaz

dotyczący

interesujący

sztukę z d o b i e n i a f r o n t o w y c h ścian b u d y n k ó w

środkowym

cydującej

saharyjskiej ;

Wschodniej ,

poszerzone

dołączony

jest

de­



znacznie

do

każdego

z nich.
Oddzielne miejsce
który w

w omawianej

„Objets et M o n d e s "

dotychczas

wydzielony

problematyce zajmuje

Madagaskar,

j e s t z zespołu a f r y k a ń s k i e g o . W y d a j e

j e d n a k , że słuszne b ę d z i e z a t r z y m a ć się n a d p r o b l e m a t y k ą t e g o r e g i o n u w
średnim

sąsiedztwie

malgaskich

tematyki

znajdującą

i

Y. L a p l z e .

z

drewna,

się

Lampy

I I

w

afrykanistycznej.

Tak

zbiorach

de

te, zwane w

k a m i e n i a , żelaza

Musée

dialekcie

więc

bogatą

l'Homme

kolekcję

prezentują

m e r i n a fanaovan-jiro,

lamp

J. Millot

wykonane



już

przyciągały

one

podróżników, a pierwsza

w z m i a n k a na ten temat pochodzi

o d żeglarza

normandz-

kiego

który w

François C o u c h e ' a ,

lub terakoty. Od dawna

się

bezpo­

roku

1638 z w r a c a

uwagę

u w a g ę n a różnorodność

form

i smak artystyczny i c h twórców.

fanaovan-jiro

Z a r ó w n o f o r m a , j a k i o r n a m e n t y k a t y c h l a m p , n a które zwrócono w a r t y k u l e
szczególną
artykułu

uwagę,
wiążą

nawiązują

bardzo

i c h pochodzenie

wyraźnie

z podróżami

do

stylu

kupców

orientalnego.

muzułmańskich

Autorzy
docierają­

c y c h do północno-wschodnich i północno-zachodnich w y b r z e ż y M a d a g a s k a r u w I t y ­
siącleciu n.e.
J.

Millot

i

Y.

Laplaze



malgaskie, czyli powszechnie

również

noszone

w

z m u s z l i C a n u s . P o c z ą t k o w o felana
t e n sposób s w o j ą

omawiającego

felana

Madagaskaru

ozdoby

noszone

I2

jących w

a u t o r a m i artykułu
niektórych r e j o n a c h

były t y l k o przez wodzów

p o z y c j ę społeczną. O d X V I I

w . stały się

podkreśla­
emblematem

w o j o w n i k ó w , k t ó r z y o z d a b i a l i się n i m i w czasie w a l k . Z chwilą, k i e d y
francuska

wprowadziła

noszoną o b e c n i e

zakaz

na znacznym

walk

p l e m i e n n y c h , felana

obszarze zachodniego

nie t y l k o przez mężczyzn, ale również
Taisaka,

Tandory,

Makafaly,

pominają

kształtem

dysk

Vezo,

przez

Bara,

o średnicy

i dzieci

Sakalava

4 — 8 c m i grubości

zawsze w białym, n a t u r a l n y m k o l o r z e

kolonizacja

się z w y k ł ą

i południowego

kobiety

Bestileo,

stały

ozdobą

Madagaskaru

(plemiona:

Tanosy,

i i n . ) . Felana

przy­

1—2 m m . U t r z y m a n e

m u s z l i C a n u s . M a l g a s z e noszą j e w

w i s i o r k ó w n a s z y i , rękach l u b też n a czole. O p r ó c z f u n k c j i

czysto

ozdobnej



postaci
felana

pełnią p o n a d t o f u n k c j ę magiczną, z a p e w n i a j ą c o p i e k ę sił n a d p r z y r o d z o n y c h i w z a ­
leżności

o d sił, k t ó r e

warunkują

ich magiczne

nazwy,

n p . felana-alohosty



złym

p i o r u n o m , ody-felana

przybierają

przeciw
znaczną

obrzezania.

Ozdoby

swój

d u c h o m , felana-balafosty

różnorodne

— p r z e c i w u g o d z e n i u strzały i t p . P o z a t y m spełniają

w czasie z a b i e g u

t e mają

działanie



rolę w p r a k t y k a c h m a g i c z n y c h

przeciw

c z a r o w n i k ó w o r a z w obrzędach i n i c j a c j i ,

odpowiednik

na z n a c z n y m

obszarze A f r y k i

zwłaszcza
Wschodniej

H . L h o t e, L'art
préhistorique
saharien,
„ O M " , 1962, n r 4, s. 201—214.
G . de B e â n c h e n e ,
Une statuette
en pierre
ouest-africaine,
„ O M " , 1963,
n r 4, s. 2 6 7 — 2 7 1 .
C. T r a d i t s , Panneaux
sculpté
bamoun,
„ O M " , 1962, n r 4, s. 249—260.
J . M i l l o t , Y. L a p l a z e ,
L e s Lampes
malgaches
(fanaovan-jiro),
„OM",
1961, n r 3 — 4 , s. 3—20. Z i l u s t r a c j i z a m i e s z c z o n y c h w a r t y k u l e w y n i k a , że c h o d z i
o l a m p y t y p u kaganków oświetlających pomieszczenie
p r z e z s p a l a n i e się p ł y n u
w l e w a n e g o d o m i s e c z e k u m i e s z c z o n y c h w g ó r n e j części l a m p y .
J . M i l l o t , Y . L a p l a z e , L e s felana
malgache,
„ O M " , 1962, n r 3, s. 1 6 5 —
172.
8

9

1 0
11

1 2

561

RECENZJE

(Mozambik,
gijskie)

i

Tanganika, Kenia, Uganda),
Południowej

(Angola),

Środkowej

przy

czym

(Rwanda,

utrzymuje

się

Burundi, Kongo

Bel­

przekonanie,

roz­

że

p r z e s t r z e n i ł y się o n e n a t y m o b s z a r z e z T a n g a n i k i , g d z i e p o w i ą z a n e b y ł y z s i l n y m i
wpływami

arabskimi. Problematyczne
Analizując

p a d k u felana

m a l g a s k i c h możliwości w p ł y w ó w a r a b s k i c h .

W

recenzowanych

runkowana

źródła

jest j e d n a k pochodzenie

Madagaskaru.

tomach

jest bardziej

archeologiczne

„Objets

et M o n d e s "

na zagadnienia

zeum

z

tomach

terenu

problematyka

Azji

l u b też

1 3

l'Homme

podejmowanych

większym

omówieniem

bodżańskich

dłużej
pi"

przedstawia

ta dotyczy

ogólnych

sprawozdań

różnych

częściach

tego

w

dziale

proces

charakterystycznych

„satra", w y k o n y w a n y c h

przy­

azjatycka

ukie­
wy­

dwóch

ogólnych i n f o r m a c j i o z b i o r a c h m u ­

równie

z badań

kontynentu

dotyczący

azjatyckim

manuskryptów,

również

problematyka

w

s z t u k i schodzą n a p l a n d a l s z y . W

a r t y k u ł S. T h i e r r y
się

omówieniem

na dwóch

albo

jest

znajdujących

szczegółowym
autorka

w

odrzucają

w i e r z e ń i stosunków społecznych, w

n i k u czego d o m i n u j ą c e o g ó l n i e z a g a d n i e n i a
pierwszych

na obszarze

felana

i inne autorzy

i

de

Pierwszym

Człowieka .

techniczny

ich produkcji,
kambodżańskiej

c u k r o w e j , oraz

Poza

l s

wartości

dla k u l t u r y

z liści p a l m y

Musée

.

19 m a n u s k r y p t ó w k a m -

Muzeum

i c h treści

1 4

artystycznych,

zatrzymując
typach:

się

„kam-

„crang" —

z

kory

drzewnej.
.

Interesującym materiałem d o k u m e n t a l n y m d y s p o n u j e

swój
w

udział w

odległości

pielgrzymce

J . Chelhod

do K a d z i m a i n — świętego miejsca

15 k m n a p o ł u d n i o w y

opisuje

ciekawą

c e r e m o n i ę religijną,

tzw. „Ta'ziya",

o d p r a w i a n ą 27 R a d ż a b k a ż d e g o r o k u

dla ucz­

czenia

śmierci

wielkich

męczeńskiej

-Kadzima

i

jego

wnuka

w Kadzimain. ,,Ta'ziya"
gotowości

oddania

poprzedza

pielgrzymka

zachód

dwóch

Muhamad

od B a g d a d u .

relacjonujący

I s l a m u , położonego

l s

świętych

al-Djawâda,

muzułmańskich:

których

zwłoki

dla

obrony

ściągająca

sprawy

świętych

do K a d z i m a i n

sunek

zadawane

świętych

Kadzim

poprzez

męczenników.

n i e t y l k o podczas p i e l g r z y m k i
ale również

d o słynnego w

sobie

tortury,

Ten

sam autor

zajmuje

Kadzimain

podczas t r w a n i a poszczególnych

których p u n k t e m k u l m i n a c y j n y m jest c e r e m o n i a
się r ó w n i e ż

męki

koczowniczy

tryb

życia

i

n a k a z przejścia

lone

tradycją

na terenach

d o osiadłego t r y b u

zwyczaje,

pustyni

sto­
nie­

przez J . Chel-

obrzędów

religijnych,

,,Ta'ziya".

kwestią

przez władze Izraela

i

sanktuarium m u ­

przemian

współczesnych

dzących w s t r u k t u r z e społecznej p a s t e r s k i c h B e d i u n ó w p r o w a d z ą c y c h d o
Beduinów spowodowane

Iraku,

o n i swój f a n a t y c z n y

r z a d k o śmierć. W a r t o ś ć artykułu podnoszą l i c z n e zdjęcia w y k o n a n e
zułmańskiego,

al-

zostały

Ceremonię

tysiące w i e r n y c h z całego

demonstrują

hoda

Musa

złożone

m a n a c e l u w y r a ż e n i e boleści w i e r n y c h i p o d k r e ś l e n i e i c h

życia

a częściowo także z I r a n u , w czasie której
do w i a r y

Autor

Negueb

Rozbicie

administracyjne

p o zakończeniu I I w o j n y

życia w y w a r ł y b a r d z o

s t o s u n k i społeczno-prawne

zacho­

niedawna
światowej

silny wpływ na usta­

i na wierzenia.

Celem

badań

P. L e S c o u r , O b j e t s nouveaux
du Département
d ' A s i e , „ O M " , 1961, n r 1,
s. 3 3 — 3 6 ; t e n ż e , Une donation
de la Republique
de Corée,
t a m ż e , s. 3 7 — 4 0 ;
t e n ż e , Une donation
nouvelle
coréenne,
„ O M " , 1962, n r 1, s. 25—28.
C. F a y e i n , M i s s i o n a u K a z c k h s t a n e t en U z b e k i s t a n , „ O M " , 1962, n r 1,
s. 2 9 — 3 2 ; C. J e s t , Mission
au Népal, „ O M " , 1962, n r 2, s. 107—130.
S. T h i e r r y , Manuscrits
cambodgiens
du Département
d'Asie,
, , O M " , 1962,
n r 1, s. 13—24.
J . C h e l h o d , Pèlerinage
à Kadzimain,
lieu
saint
de l'Islam,
„ O M " , 1963,
n r 4, s. 253—260.
J . C h e l h o d , Une enquête
chez les nomades
du Négueb,
„ O M " , 1963, n r 1,
s. 59—69.
13

1 4

15

16

1 7

36 — E t n o g r a f i a P o l s k a ,

t. X I

562
J.

RECENZJE

Chelhoda

podjętych

w

roku

1962 b y ł o

zarejestrowanie

zmian

zachodzących

współcześnie w k u l t u r z e t y c h ludów i prześledzenie p r o c e s u a d a p t a c j i
k u l t u r y pasterskiej do n o w y c h warunków
W

problematyce

amerykanistycznej

n a szczególną

n i a n y już a r t y k u ł H . L e h m a n n a o m a w i a j ą c y
kuł H . L e i h l e n a
na

podstawie

dawny
w

ubiór

okresie

uwagę

Majów

rodzaju
oraz

źródeł

techniki

ikonograficznych
przy

z kultem

bogini I x e l u Majów

stanowiło

zawsze

produkcji

t k a n i n a u t o r s t w i e r d z a , że p o z o s t a l i

domenę

18

. W

na obszarze

Analizując

dzisiejszy

mniejszym

w

jaskrawych i kontrastowych kolorach. Zestawienie

c j a poszczególnych
Majów.

Uogólnienie

i antropomorficzne)

części o d z i e ż y pozostają
Wierność

to Lehmann

oraz

dotyczy

rozszerza

również

przede
w

(głównie

odniesieniu

do

techniki

wyjątkowo

geometryczne,
utrzymane

i ornamenta­

okresie

wszystkim

tkactwo

i

tkanin

jak w

tkactwa

czemu

kolorystyczne

t a k i e same,

tradycji

Mezoameryki

Majów

barwy

klasycznej

mody

kobiecej.

odzieży

męskiej.

W k o ń c o w e j części a r t y k u ł u o k a z u j e

się j e d n a k , że odzież męska w y k a z u j e

duże w p ł y w y

pod wpływem

europejskie.

Ponodto

kontaktów

nich,

odtworzyć

oni pod t y m względem

w

kultury

dzięki

ubiór

w i e r n i t r a d y c j i , zwłaszcza jeżeli c h o d z i o m o t y w y zdobnicze
s t o p n i u zoo —

próbuje

arty­

z

t y m n a silne powiązania

i Xichiquetzal u Azteków,

kobiet.

wspom­

oraz

pierwszym

autor

t k a c t w a stosowane

przedkolumbijskim. Wskazuje

zasługują:

w s p ó ł c z e s n y ubiór M a j ó w

d o t y c z ą c y p e r u w i a ń s k i c h o z d ó b ze złota

różnego

elementów

egzystencji.

bardzo

z osadnikami

oraz

z w i ą z a n e j z t y m i n t e g r a c j i k u l t u r o w e j odzież męska u l e g a b a r d z o s i l n y m w p ł y w o m
aktualnej

mody.

W

nieznacznym

stopniu —

a tego

oczekuje

czytelnik —

zajął się k w e s t i ą w p ł y w ó w p r z e m y s ł u o d z i e ż o w e g o , p r o d u k c j i t k a n i n

autor

fabrycznych,

z m i a n w odzieży p o d w p ł y w e m k o n t a k t ó w e u r o p e j s k i c h i t p . T y l k o k r ó t k a w z m i a n ­
ka

o powołaniu

w

Meksyku i Gwatemali

specjalnych

n a u k o w y c h instytutów d l a

o d z i e ż y M a j ó w ś w i a d c z y , że postęp w d z i e d z i n i e p r z e m y s ł u o d z i e ż o w e g o przyśpiesza
t e m p o z a n i k u t r a d y c y j n e j odzieży.
Przedstawiając
koncentruje

się

muzealną

głównie

(północne

wybrzeże

zwłaszcza

zaś

złota

Peru).

groby

w

odznaczających

kolekcję

na ozdobach
Badania

Tucume,

wyrobów

złotniczych

uszu pochodzących
archeologiczne

dostarczyły

się w y s o k i m p o z i o m e m

Poza

wymienionymi
informacje

artykułami

dotyczące

amerykanistycznych

1 9

niowej

natomiast

Ameryki
artykuł

Amazonki
W

2 1

2 0

,

i prac

H . R e k hiena

w

Leihlen

tym

podobnych

rejonie,

ozdób

artystycznym. Prezentowane

ze

ozdoby

się p o d s i l n y m w p ł y w e m

cywi­

tematyce

z wyjazdów

poszczególne

znajdujących

się

wykopaliskowych
zagadnień
omawiający

tomy
w

de

prowadzonych

związanych
rzeźbę

,,Objets

Musée

w

et

za­

zbiorów

na terenie

Połud­

bezpośrednio
drzewie

Mondes"

l'Homme
ze

sztuką

n a obszarze

do­

Wyżyny

.
europejskiej

wspólnych. Jest o n a raczej

,,Objets

et M o n d e s "

przypadkowa

n i e można uchwycić

i ogranicza

pracowników M u z e u m . Między i n n y m i

H . R e i h 1 e n , U n b i j o u d ' o r de Lambeque,

1 8

ilości

H.

Lambayeque

Tiahuanaco.

wierają

tyczy

Peru

prowadzone

dużej

a u t o r d a t u j e n a o s t a t n i o k r e s M o c h i c a znajdujący
lizacji

z

z rejonu

się d o o g ó l n y c h

w tematyce

Pérou,

problemów
sprawozdań

t e j n a u w a g ę za-t

„ O M " , 1962, n r 2, s. 7 7 —

84.
1 9

H . L e h m a n n , Enrichissement
du Département
d'Amérique,
de 1946 a 1960,
1961, n r 3 — 4 , s. 39—52.
A. L a m i n g - E m p e r a i r e ,
Traveaux
archéologiques
en Amérique
du
„ O M " 1962, n r 3, s. 149—164.
H . R e i c h 1 e n , O b j e t s e n b o i s d u Bas-Amazone,
„ O M " , 1961, n r 2, s. 1 7 —

„OM",
2 0

Sud,
2 1

30.

563

RECENZJE

sługują

dwa

Pierwszy

artykuły

z nich,

M.

Roussel

poświęcony

de

Fontanès

wycinankom

dotyczące

etnografii

polskiej .
2 2

p o l s k i m ( k u r p i o w s k i e , łowickie,

raw­

s k i e , opoczyńskie, k r a k o w s k i e i i n . ) , j e s t w y n i k i e m e k s p o z y c j i

wycinanek

zorga­

nizowanej

p r z e z M u s é e de l ' H o m m e

w

1962 r . W

drugim

artykule

autorka

pobyt

graficznym

w

relacjonuje

Drohiczynie

swój

d n i a c h o d 1 I I d o 15 V

oceniając

na

Międzyuczelnianym

bardzo

pozytywnie

Obozie

inicjatywę

Etno­

organizacji

o b o z ó w i podając z a r y s h i s t o r y c z n y D r o h i c z y n a i j e g o o k o l i c y .
Barbara

JAMES
versity

of

F. D O W N E S ,

Animal

Husbandry

California. Publications

Walendowska-Zapędowska

in Navajo

Society

i n Anthropology.

Uni­

and Culture,

V o l . 1, U n i v e r s i t y

of

Cali­

f o r n i a P r e s s , B e r k e l e y i L o s A n g e l e s 1964, ss. 104, 9 r y c i n i 1 m a p a .
P u b l i k a c j a t a o c h a r a k t e r z e m o n o g r a f i i jest r e z u l t a t e m 7 miesięcy badań t e r e ­
n o w y c h , podczas których
vajo

w

Piñón, w

nym

i obrzędowym

także rozprawą
pracy

życiu

ze swą rodziną

i funkcji

autora. James

możliwie

nieco

wszystkich

tutaj

pochodzące z Półwyspu

faktów

Świecie. A u t o r próbuje
Navajo.

asymilacji

Przy

z

zakresu

tej

także wykazać

okazji

społecznej

oraz

dokonuje

(acculturation, social

t a była

za c e l w

hodowli

oraz

wydzieleniu

zaadaptowali

hodowli w

ustalenia

assimilation)

oraz

anglo-

metody
w

procesie

definicji

tej
ich

elementów

a tylko zmodyfikowane

znaczenie
próby

społecz­

młodszych, z o k r e s u

należy, że N a v a j o

Iberyjskiego,

Indian Na­

postaci praca

postawił sobie

j a k o części k u l t u r y p r z y j e d n o c z e s n y m

-amerykańskiego. Przypomnieć

u

innej

F. Downes

starszych, z o k r e s u hiszpańsko-meksykańskiego,
dowlane

mieszkał wśród

udział w e k o n o m i c z n y m ,

t e j społeczności. W

doktorską

przedstawienie

znaczenia

autor wraz

s t a n i e A r i z o n a , biorąc c z y n n y

ho­

Nowym

akulturacji

akulturacji

określa

oraz

swój

sto­

s u n e k d o t y c h d w u pojęć.
J. F. Downes

proponuje

definicję

akulturacji

jako

zjawiska

czysto

kulturo­

w e g o , n a t o m i a s t a s y m i l a c j ę społeczną u w a ż a za z j a w i s k o

społeczne. W p r a c y

terminu

oraz

wanie

akulturacji
zwyczajów

używa

oraz

określając

przyswajanie

l a c j a a u t o r t e n u ż y w a określając
w

zinstytucjonalizowanej
W

krótkim,


obcego

wartości,

pochodzenia.

swej

naślado­

Terminu

asymi­

stopień udziału j e d n o s t e k j e d n e g o społeczeństwa

zgodnie

lecz z w i ę z ł y m
od

cech

idei

działalności d r u g i e g o . T a k i e określenia, j a k k u l t u r a

społeczeństwo, a u t o r u ż y w a
zapożyczyli

przeniesienie

z ogólnie z n a n y m i d e f i n i c j a m i

zarysie

meksykańskich

dziejów

Hiszpanów

hodowli
w

autor podaje,

okresie

między

oraz

Krebera.
że

Navajo

1650 a

1700 r .

Do tego m o m e n t u podstawą g o s p o d a r k i było łowiectwo oraz z b i e r a c t w o . W X I X w .
Navajo

ponieśli

ciężkie s t r a t y w

90 t y s . g ł ó w ,

żyjąc

w

wprowadzenia

n a szeroką

starciach z Białymi:

rezerwacie.
skalę

W

uprawy

dzeniem

z powodu

niesprzyjających

badania

terenowe

na obszarze z w a n y m

Po

zarysie

dziejów

w

którym

m . i n . ważną

2 ijołowie

XIX

warunków

odgrywa

m. i n . skupem inwentarza hodowanego

l u b Piñón, w

2 2

prowadził

obecną

sytuację
Company,

M. R o u s s e l
d e F o n t a n é s , Une exposition
nais,
„ O M " , 1962, n r 3, s. 183—196; t a z, Séjour
1961, n r 3 — 4 , s. 81—86.

w

W 1958 r . obszar

de Papiers
d'étude
en

próby

niepowo­

stanie

Mercantile

przez Navajo.

o n i ok. 8 5 —

się o n e

środowiska. A u t o r

Black Mesa
Piñón

liczą

w. przeprowadzono

z i e m i , ale zakończyły

tego t e r y t o r i u m autor opisuje
rolę

obecnie

swe

Arizona.

rezerwacie,

zajmując

się

Black

Mesa

découpés
Pologne,

polo­
„OM",

564

RECENZJE

0 p o w i e r z c h n i 1372 m i l i

2

z a m i e s z k i w a ł o 4401 I n d i a n N a v a j o .

Trudne w a r u n k i byto­

w a n i a są t u t a j p r z e d e w s z y s t k i m w y n i k i e m o s t r e g o d e f i c y t u w o d y .
Opis

warunków

omawianej
deszczu

i śniegu.

znajdujemy
autor
u

naturalnych Black

Mesa

p r a c y . Szczególną u w a g ę z w r a c a

zajmuje

Navajo.

Obok

opisu

także

charakterystykę

tutaj
się

Trzon

bydło rogate
wykresów.

właściwą

ukształtowania

stanowią

i konie. Dynamikę

w

owce: mniejsze

Obecnie

przeciętne

stado

zwierząt. Podstawą

gospodarki

u Navajo

w

Mesa

tej gospodarki

jest raczej
dochodu

na trzy

grupy:

W

rozdziale
terytorium

rozdziale

czwartym,

hodowlanego

i

liczy

około

oraz

mała, n p . w
bez

za

kozy,

pomocą

100 s z t u k

ograniczona

tych

uprawa

1955 r. dała o n a około

t e j społeczności. A u t o r

inwentarz

hodowli

odgrywają

autor przedstawia

hodowla

mniej

Navajo

owiec

jest

połowy

hodowlany

trzecim

znaczenie

Black

ziemi. Efektywność
tarz

w

i poziomego

regionu.

inwentarza

pogłowiu

ogólnego

się

pionowego

flory

charakterystyką

inwentarza

lub nawet

znajduje

t u t a j a u t o r n a o b l i c z e n i a ilości o p a d ó w

znaczenia

dzieli

1

inwen­

ekonomicznego

( k o t y , szczenięta), i n w e n t a r z u ż y t k o w y (koń, pies) o r a z i n w e n t a r z o z n a c z e n i u

ryn­

k o w y m i nadający się d o k o n s u m p c j i ( o w c a , świnia, k o z a , b y d ł o r o g a t e i k u r y ) . J e d ­
nocześnie z n a j d u j e m y

omawia

s t o s u n k i w ł a s n o ś c i o w e n a t l e h o d o w l i . W z w i ę z ł y sposób

jest

znaczenie

łowiectwa,

w

końcu

t y m samym

hodowli

przez

które

rozdziału

Navajo.

obecnie

autor

rozdziale

poszczególnych

używanych

przy

W

techniki hodowli

obszernie
też

roku.

opis

narzędzi

wreszcie

całego

szczegółowy

w

1

ciągu

tutaj

tunków

W

posiada

znajduje

następnej

także

ga­
opis

kolejności

wyłącznie

charakteryzuje

się

autor
opisane

charakter sportu.

metodę

uczenia

młodzieży

Navajo technik hodowlanych.
W
vajo

piątym

rozdziale

zamieszkującej

Najmniejszą
jeszcze

omawianej

p u b l i k a c j i znajduje

się opis

społeczności

k o m ó r k ą społeczną są t a m r o d z i n y , z k t ó r y c h składa się ród. I s t n i e j e

także

jednostka

większa

od

rodziny,

połączona

więzami

pokrewieństwa

o r a z p r o w a d z ą c a w s p ó l n ą działalność, gospodarczą n a z w a r t y m o b s z a r z e
group). W rozdziale

w

jest,

zbiornika

wody

i

poletka

kukurydzy

własnością

jednej

że

oraz

oraz

o d n i e s i e n i u d o t e r e n u . N i e g d y ś duża, a o b e c n i e już

w i e l k a ruchliwość o s a d n i c t w a N a v a j o j e s t łatwa d o u c h w y c e n i a
Regułą

(homestead

szóstym a u t o r o p i s u j e ruchliwość i l o k a l i z a c j ę o s a d n i c t w a

s t o s u n k i własnościowe
łowym.

Na­

B l a c k M e s a . C h a r a k t e r y s t y c z n ą j e j cechą j e s t m a t r y l i n e a r y z m .

wybór

obecność
oraz

rodziny.

miejsca
drzew.

określony
W

n a założenie
Zarówno

teren

ze

t y m samym

osady

żywy

w materiale

warunkuje

nie­
źród­

położenie

inwentarz

hodowlany,

jak

zbiornikami wody

i t p . są n a

ogół

rozdziale

i n s t y t u c j i społeczno-politycznych u N a v a j o na szczeblu

autor

zajmuje

się

opisem

plemienia.

O d b i c i e m u d o m o w i e n i a z w i e r z ą t w t r a d y c j i o r a z obrzędowościach N a v a j o a u t o r
krótko

zajmuje

się w

rozdziale

siódmym. W

rozdziale

następnym

autor

zajmuje

się s t o s u n k i e m N a v a j o d o z w i e r z ą t . S t o s u n e k t e n j e s t t u t a j w y r a ź n i e różny w o d ­
niesieniu

do

udomowionych

oraz

wszystkim

w

odpowiednim

znakowaniu

do

dzikich

emocjonalnym

s t o s u n k u do n i c h , w i d o c z n y m

z posiadanym

przez

nią s t a d e m

oraz

S z c z e g ó l n i e interesujący w y d a j e

zwierząt.

zwierząt

np. w

w okresie

krytyczną
jęcie

się

on

przede

oraz

w

głęboko

rodziny

j a k swego

wobec

spowodowało

się rozdział d z i e w i ą t y , w k t ó r y m a u t o r próbuje

dotychczasowych
głębokie

w

w i e l u aspektach k u l t u r y , j a k i w

u

Navajo

może

dostarczyć

Navajo

bliskiego.

i p r z e m i a n społecznych u N a ­

o d początku k o n t a k t u z kulturą Białych, n a t l e h o d o w l i .

postawę

hodowli

utożsamianiu

t r a k t o w a n i u np. owcy

wydobyć mechanikę oraz s k u t k i procesu a k u l t u r a c j i
vajo

Przejawia

udomowionych

poglądów

przeobrażenia
stopniu rozwoju

stosunkowo

duże

autor

stwierdza,

u Navajo,

widoczne

Zajmując
że

społecznego. H o d o w l a

nadwyżki

produkcyjne,

przy­

zarówno
w

owiec
przeci-

565

RECENZJE

wieństwie
wianej
W

n p . do mało

społeczności

ostatnich latach

jest

efektywnej

można

zauważyć
zajęć

ziemi. Obecnie,

nawet

można

w y n i k i e m o g ó l n e g o postępu

pierwszoplanowych

uprawy

dostrzec

także

oznaki

autora, w

p o p u l a c j i , co

między

innymi
niegdyś

n p . łowiectwa,

zmieniła

się r a d y k a l n i e ,

stanowiąc obecnie j e d y n i e rodzaj s p o r t u u p r a w i a n e g o d l a przyjemności.
publikację

zamyka

obszerna

oma­

klasowego.

g o s p o d a r c z e g o t e j społeczności. F u n k c j a

gospodarczych,

wzrost

wg

rozwarstwienia

b i b l i o g r a f i a dotycząca

kultury

Navajo,

Omawianą

ze

szczegól­

n y m uwzględnieniem zagadnienia h o d o w l i .
Podsumowywując
wiera

nasze

omówienie

s z e r e g interesujących

autora

oraz

wnosi

nowe

należy

stwierdzić,

spostrzeżeń p o c z y n i o n y c h w

uogólnienia

dotyczące

że

p u b l i k a c j a ta

czasie b a d a ń

kultury

Indian

Navajo.

Lech

WÖRTERBUCH DER VÖLKERKUNDE IN VERBINDUNG
FACHWISSENSCHAFTEN,

Herausgegeben

von Walter

za­

terenowych

Krzyżaniak

MIT

ZAHLREICHEN

Hirschberg Alfred

Kroner

V e r l a g , S t u t t g a r t 1965

wydany

Słownik
sytecie

przez

Waltera

Wiedeńskim, przeznaczony

Hirschberga, profesora

etnologii na

jest głównie d l a szerokich kręgów

Uniwer­

specjalistów

d z i e d z i n p o k r e w n y c h e t n o l o g i i , posługujących się literaturą w p r z e w a ż a j ą c e j
w

mierze

języku a n g i e l s k i m i n i e m i e c k i m . Z n a j d u j e m y w n i m zwięzłe i przejrzyste

nicje

fachowe,

liczne

syntetyczne

artykuły

na

temat

defi­

podstawowych

zagadnień

są w sposób p r z y s t ę p n y , podają p o d s t a w o w ą

bibliografię

n a u k i o kulturze i historii etnologii (etnografii).
Artykuły zredagowane
do r e f e r o w a n e g o

w n i c h z a g a d n i e n i a , dzięki t e m u u m o ż l i w i a j ą

w a n y m pogłębienie i rozszerzenie
Dobór
w

haseł

oparciu o

czysto

do

rzeczowych.

słach n a z w

Słownika

kryteria

zaintereso­

intencjami

wydawcy

wiedzy na dany temat.
dokonany

maksymalnie

Wydawca

osobom

został

zgodnie

obiektywne,

świadomie

stąd

zrezygnował

l u d ó w i szczepów, ze w z g l ę d u n a b r a k w

z

widoczna
np. z

przewaga

umieszczania

haseł
w

pełni o b i e k t y w n y c h

ha­

kryte­

riów i c h doboru.
Opracowane


jedynie

w

mniej

hasła

Słowniku
l u b więcej

n i e pretendują

pełnym

do sformułowań

odzwierciedleniem

obecnego

arbitralnych,
stanu

wiedzy

dziedziny

rozpa­

w danej dziedzinie etnologii.
Sposób

opracowywania

haseł

dotyczących

jednej

wybranej

t r z y m y przykładowo n a z a g a d n i e n i a c h dotyczących g o s p o d a r k i .
jest

problem

f o r m g o s p o d a r k i (s. 494). R ó ż n o r o d n e f o r m y życia, c z y l i określone s t o p n i e

W

pewnym

kultury,

mają

specyficzne

stąd

według

sensie

wprowadzeniem

d l a siebie f o r m y

Hirschberga

w

dziedzinę

tych

zagadnień

gospodarki i odmienne

posiadają

podstawowe

problemy

znaczenie

dla

ekonomiczne,

klasyfikacji po­

szczególnych k u l t u r .
Obraz
tury

kultury

ludów

ludów z b i e r a c k i c h i myśliwskich jest o d m i e n n y od o b r a z u

uprawiających

ludów myśliwsko-zbierackich

ziemię,

czy

hodujących

bydło. Podobieństwa

czy r o l n i c z y c h , ż y j ą c y c h w

r a m a c h własnych

kul­

różnych
kultur,

wynikają z j e d n a k o w y c h t e n d e n c j i k u l t u r o w y c h .
Bardzo

cenne

jest

zamieszczenie

w

Słowniku

opracowań

dotyczących

historii

poszczególnych f o r m g o s p o d a r k i ( n p . z b i e r a c t w a — s. 490, h o d o w l i — s. 467 i u p r a -

566
wy

RECENZJE

z i e m i — s. 52—53)

nięcia

archeologii,

na w s z y s t k i c h k o n t y n e n t a c h w

głównie

w

dziedzinie

uściślenia

oparciu o najnowsze

chronologii

wraz

z

osiąg­

podaniem

r ó ż n o r o d n y c h h i p o t e z z w e r y f i k o w a n y c h p r z e z najświeższe o d k r y c i a .
Hasła d o p o s z c z e g ó l n y c h zagadnień z d z i e d z i n y
niejednokrotnie

niku

problemów

i

sposób

zagadnień

hasła z d z i e d z i n y
ważniejszych
i

w

zakresu

pełny,

danej

gospodarki
dający

dziedziny.

gospodarki zbieracko-myśliwskiej

rysach

stosowanych

z

możliwie

w

tej

jej

gospodarki

obrębie

(braku

różnych

podziałach

Słow­

wybrane

Słownika

Np.
i

w

przegląd

informują

zapasów

dobierano

wszechstronny
do

nas zarówno o

braku

naj­

specjalizacji),

na zbieractwo

niższe

i

jak

wyższe,

n i e z r ó ż n i c o w a n e i z r ó ż n i c o w a n e , p i e r w o t n e i w t ó r n e ; o sprzęcie i t e c h n i k a c h ł o w ó w ,
o rytuałach
rackich,

i kultach

polowaniach,

w y c h i zwyczajach
Szybkie
z

zwierząt, o r g a n i z a c j i
pułapkach

w

syłacze p r z y

poszczególnych

w

W

Słowniku.

sposób

zawiera

jedynie

posiada

natomiast

Próbę

utrudnione brakiem
sensie

i

W.

A.

R.

H . R.

zbie­
myśli­

kierunków

za­
od­

i

H . Spencer,

były
(s.

opra­

467—469)

zwierząt: świni, l a m y , psa i t p . , n i e
b y d ł o , p o d c z a s g d y hasło m y ­

(Wildbeuter).
etnologii

podjęto

haśle t y m w y o d r ę b n i o n o j a k o k i e r u n k i

(Arbets-

(F. K r a u s e ,

Radcliff-Brown,

Rivers,

haseł

wyrównać

hodowla

metod

współczesnej

kolejno: kierunek antropogeograficzny

strukturalno-funkcjonalny
mann,

indeksu

t e n mogłyby

N p . hasło

d o l u d ó w hodujących

(s. 470—475). W

richtungen, Arbeitsweise)

brak

wyczerpujący.

d o poszczególnych

odsyłaczy

uporządkowania

haśle e t n o l o g i a

i

przez

hasłach d o z a g a d n i e ń p o k r e w n y c h , g d y b y

jednolity

odsyłacze

jest

pewnym

ślistwo (s. 201) odsyła d o l u d ó w z b i e r a c k i c h
w

używanych

d o t a r c i e d o w s z y s t k i c h w y m i e n i o n y c h haseł w i ą ż ą c y c h się

zbieracko-myśliwską

mieszczonych
cowywane

o l u d a c h myśliwskich

maskach

myśliwskich.

i poprawne

gospodarką

łowów,

myśliwskich,

R.

H . Lowie,

(Passarge, Ratzel),

B. M a l i n o w s k i , W.

R.

Thurnwald),

etnosocjologiczny

R.

T h u r n w a l d , C. W i s s l e r

i inni),

1

Mühl­

(W.

Mühlmann,

psychologiczny

(C. G. J u n g , K . K e r e n y i , L . L e v y Brühl, R. T h u r n w a l d , W . W u n d t ) ; j a k o o s t a t n i —
kierunek

s t y l ó w k u l t u r o w y c h ( B . A i t k e n , R. B e n e d i c t ,

lennicy

uwzględniania

krutują

się w e d ł u g

historycznych

Hirschberga

obszarze k u l t u r o w y m . Zalicza
J.

Haekla,

siebie

samego,

aspektów

faktów

głównie z etnologów

M. Mead,

Trimborn).

i zjawisk

kulturowych re­

działających

na niemieckim

do n i c h : H . B a u m a n n a , K. D i t t m e r a , L .

t j . W.

Hirschberga,

A.

Jensena,

S c h m i d t a , C. S c h m i t z a , H . T r i m b o r n a i i n n y c h m n i e j

W.

Zwo­

Frobeniusa,

Koppersa,

P.

znanych. W y m i e n i e n i

W.

wyżej

różnią się m e t o d a m i p r a c y .
Do

odmiennych

kulturowych,

metod

prowincji

h i s t o r i i ze s t o s o w a n i e m

zalicza

Hirschberg

k u l t u r o w y c h , bądź

posługiwanie

posługiwanie

k r y t y k i źródeł i p r z e s t r z e g a n i e m

się koncepcją
się

ścisłymi

kręgów

metodami

ścisłego następstwa ź r ó d e ł

(są t o e t n o h i s t o r y c y , d o k t ó r y c h H i r s c h b e r g z a l i c z a s i e b i e s a m e g o ) . P o n a d t o

istnieją

próby

(Haekel,

łączenia

kierunku

funkcjonalno-strukturalnego

z

historycznym

S c h l e s i e r ) . W o m a w i a n y m haśle u w z g l ę d n i o n o r ó w n i e ż historię e t n o l o g i i i o m ó w i o n o
pierwsze

t e o r i e i pojęcia

cierzystego,
Pomimo

etnologiczne,

j a k n p . t e o r i ę m i g r a c j i , pojęcie p r a w a m a ­

pierwotnego monoteizmu, fetyszyzmu i t d .
wspomnianych

usterek

Słownik

spełni

p o r a d n i k a d l a osób interesujących się z a g a d n i e n i a m i

niewątpliwie

Jadwiga

Nazwisko Malinowskiego podano poprawnie
s. 139 i 369 z błędem w p i s o w n i : M a l i n o w s k y .
1

pożyteczną

rolę

etnologii i etnografii.

jedynie

Kucharska

n a s. 267, n a t o m i a s t n a

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.