e1786505e8aadb596de745e4b102fa35.pdf

Media

Part of Stroje Górali szczawnickich / Atlas Polskich Strojów Ludowych

extracted text
A-T-L-A-S
POLSKICH
STROJÓW
LUDOWYCH
R. R E I N F U S S

STROJE GÓRALI SZCZAWNICKICH

P O L S K I E TOWARZYSTWO LUDOZNAWCZE

ATLAS
C

Z

Ę Ś Ć

POLSKICH
V

STROJÓW

LUDOWYCH

MAŁOPOLSKA

ROMAN

Z E S Z Y T 18

REINFUSS

STROJE
GÓRALI

SZCZAWNICKICH

Zakład Kulturoznawstwa
B ib 1 io t e k a
Nr inwentarzowy

L U B L I N

1

9

NAKŁADEM POLSKIEGO TOWARZYSTWA
Z

Z A S I Ł K U

M I N I S T E R S T W A

4

9

LUDOZNAWCZEGO
K U L T U R Y

W LUBLINIE
I

S Z T U K I

/.

KOMITET

REDAKCYJNY

ATLASU

POLSKICH

STROJÓW LUDOWYCH: E. FRANKOWSKI, J. GAJEK,
K. P I E T K I E W I C Z ,

R. R E I N F U S S , T.

SEWERYN

ORAZ DELEGAT MINISTERSTWA KULTURY I SZTUKI
REDAKTOR

NACZELNY

JÓZEF

WYDAJE POLSKIE TOWARZYSTWO

GAJEK

LUDOZNAWCZE

W LUBLINIE, ULICA CURIE - SKŁODOWSKIEJ
Z

ZASIŁKU

MINISTERSTWA

KULTURY

I

L. 2

SZTUKI

OKŁADKA

ADAMA

MŁODZIANOWSKIEGO

PLANSZE

BARWNE:

KSAWEREGO

ORAZ

WANDY MANTEUFEL

I MARTY

PREKA
KOCH

UKŁAD GRAFICZNY H . MORTKOWICZ-OLCZAKOWEJ
DRUKARNIA Nr 17 PKZG W KRAKOWIE, UL. ZWIE­
RZYNIECKA 2 — KLISZE JEDNOBARWNE

I TRÓJ­

BARWNE: FOTOCHEMIA, KRAKÓW, KARMELICKA 16

Rękopis otrzymano 18. X. 1949.

Zam. 915/49.

Druk 2 /. ark. ukończono 12. I I . 1950.
1

M-54654.

Nakład 6.200 egz.

Papier bezdrz. ilustr. sal. 61x86, 100 g

ATLAS POLSKICH
składa

się

STROJÓW

LUDOWYCH

z szeregu monografii obejmujących wszystkie
strojów ludowych z całego obszaru Polski

ATLAS POLSKICH

STROJÓW

typy

LUDOWYCH

obejmuje 5 części. W skład każdej z nich wejdą zeszyty zawie­
rające monografie poszczególnych strojów.
Część I . POMORZE
S t r ó j : kaszubski, kociewski, borowiacki, tucholski, kraiński, cheł­
miński, lubuski, dobrzyński, malborski, słowiński.
Część I I . WIELKOPOLSKA
Strój: szamotulski, lubuski, kaliski, borowiacki, leśniacki, pałucki,
wieleński, łęczycki, kujawski.
Część I I I . ŚLĄSK
Strój: bytomski (rozbarski), wałaski, górali śląskich, górali czadeckich,
opolski, Jacków jabłonowskich, pszczyński, raciborski, dolnośląski.
Część I V . MAZOWSZE I SIERADZKIE
S t r ó j : mazowiecki (centralny), opoczyński, łowicki, sieradzki, kurpio­
wski, poborski, podlaski, mazowiecki (północny), Mazurów pruskich.
Część V. MAŁOPOLSKA
Strój: krakowski (z okolic Krakowa, Powiśla Dąbrowskiego, pogranicza
śląskiego), kielecki, radomski, lubelski, Lachów sądeckich, Pogórzan,
Dolinian sanockich, rzeszowski, przeworski, łańcucki, lesiacki, boro­
wiacki, górali żywieckich, babiogórskich, orawskich, szczawnickich,
podhalańskich, spiskich, gorczańskich oraz Łemków.
Wymieniona kolejność poszczególnych monografii
nie jest kolejnością ukazywania się zeszytów w druku
Zamówienia i przedpłatę przyjmuje Administracja Atlasu Polskich
Strojów Ludowych — Polskie Towarzystwo Ludoznawcze — Lublin
Curie-Skłodowskiej 2. Skrytka pocztowa 82.

1. WSTĘP
W Szczawnicy i k i l k u okolicznych, miejscowościach, k t ó r e s k ł a d a j ą się na tzw. „re­
gion szczawnicki", ubiory ludowe zachowały się do dnia dzisiejszego stosunkowo do­
brze. Nie znaczy to bynajmniej, że wszyscy m i e s z k a ń c y wsi tamtejszych u b i e r a j ą się
do dziś wyłącznie w tradycyjne ubiory, niemniej strój jest t u jeszcze żywy, widuje się
mężczyzn noszących góralskie kapelusze z muszelkami, ozdobne kamizelki,
białe
spodnie wyszywane, czasem kierpce. Kobiety, zwłaszcza w d n i świąteczne, chodzą
w wyszywanych gorsetach, kwiecistych tybetowych s p ó d n i c a c h i b i a ł y c h haftowa­
nych zapaskach.
Prócz wymienionych t u części ubioru męskiego i kobiecego, r e p r e z e n t u j ą c y c h naj­
nowszą m o d ę szczawnicką, m o ż n a jeszcze po c h a ł u p a c h s p o t k a ć starsze, j u ż prawie
zarzucone, okazy ludowego ubioru jak długie męskie sukmany, babskie gorsety su­
kienne, spódnice z białoczerwonego pasiaka i t p . Na podstawie tych szczątkowych
m a t e r i a ł ó w , popartych ponadto żywą t r a d y c j ą , m o ż n a pokusić się o r e k o n s t r u k c j ę
owego ł a ń c u c h a przemian, j a k i m ulegały stroje szczawnickie w ciągu ostatniego
stulecia.
2. RYS HISTORYCZNY REGIONU I ZASIĘG UBIORÓW

SZCZAWNICKICH

Region szczawnicki wraz z kilkoma wsiami, leżącymi w jego najbliższym sąsiedz­
twie, od północy (Tylmanowa, Ochotnica), od zachodu (Krośnica, Mizerna, Huba,
Maniowy, Kluszkowce, Czorsztyn) i od p o ł u d n i a (Sromowce Niżne i W y ż n e ) , wcho­
dził dawniej w obręb królewszczyzny zwanej „ s t a r o s t w e m czorsztyńskim". Niektóre
wsie starostwa czorsztyńskiego j a k Sromowce (dawniej „ P r z e k o p " ) , Kluszkowce, Ma­
niowy, Tylmanowa i sam Czorsztyn znane są z d o k u m e n t ó w pochodzących z X I V w.
Ochotnica została założona w 1416 r. przez pasterzy wołoskich. Obydwie Szczawnice
powstały zapewne pod koniec X V w. lub w I połowie X V I wieku, zaś Mizerna, Huba,
Tylka, H a ł u s z o w a d a t u j ą się z X V I I w. Z p o c z ą t k i e m ubiegłego stulecia r z ą d
austriacki zaczął rozsprzedawać królewszczyzny w ręce osób prywatnych i wówczas
obszar ten rozpadł się na trzy różne „ d o m i n i a " (szczawnickie, krościeńskie i czorsz­
tyńskie) .
Ubiory Górali szczawnickich typologicznie i genetycznie wiążą się z ubiorami po­
bliskiego Spiszą. Pierwotnie cały polski Spisz, graniczące z n i m przez Dunajec wsie
leżące na wschód od Nowego Targu, obszar dawnego „ s t a r o s t w a czorsztyńskiego" oraz
t a k zwanej „Rusi Szlachtowskiej" ) objęte były przez mniej więcej ten sam typ stroju,
k t ó r y w ubiorze m ę s k i m c h a r a k t e r y z o w a ł y filcowe kapelusze z krezami do góry pod­
winiętymi, białe do kolan sięgające sukmany z szerokimi f a ł d a m i po bokach, w ko­
biecym zaś obcisłe kolorowe czepki z ostrym zębem nad czołem, koszule z czerwo­
n y m i p r ą ż k a m i na ramionach, spódnice z białoczerwonego pasiaka.
1

5

Z czasem na skutek rozwoju mody lokalnej i wpływów postronnych, zaczęły wy­
dzielać się pomniejsze terytoria. W y o d r ę b n i ł się więc dzisiejszy strój spiski, k t ó r e g o
pewne elementy przekroczyły k u północy Dunajec i przyjęły się we wsiach zamiesz­
k a ł y c h przez Górali p i e n i ń s k i c h i zachodnie miejscowości byłego „ s t a r o s t w a czorsz­
t y ń s k i e g o " (Czorsztyn, Maniowy, Kluszkowce, K r o ś n i c a ) . Wpływy te nie okazały się
zbyt t r w a ł e , gdyż w t y m samym czasie z okolic Nowego T a r g u p o s u w a ł a się na wschód
wzdłuż Dunajca fala mody „ p o d h a l a ń s k i e j " a ściślej „ n o w o t a r s k i e j " , n i o s ą c a ze sobą
brązową c u c h ę z czerwonymi s t r z ę p i a s t y m i oblamkami i m a ł e o k r ą g ł e kapelusze
z k r e z ą opuszczoną k u dołowi, oraz r z ę d e m muszelek dookoła główki. Wpływy Nowotarszczyzny przekształciły całkowicie ubiory wsi leżących na lewym brzegu Dunajca,
skutkiem czego w połowie ubiegłego stulecia, mniej więcej po Szlembark p a n o w a ł a
j u ż moda nowotarska. Obecnie fala wpływów nowotarskich p o s u n ę ł a się jeszcze, obej­
m u j ą c Czorsztyn i Krośnice. Dalej na wschód, w okolice Szczawnicy przeszły j u ż tylko
n i e k t ó r e elementy ubioru nowotarskiego jak np. forma kapelusza filcowego i ozdoby
kobiecego gorsetu.
Dalszej ekspansji wpływów nowotarskich przeciwstawiło się oddziaływanie
ośrodka szczawnickiego, k t ó r y na przełomie X I X i X X wieku s t a ł się centrum nowej
mody, opartej częściowo na dawnych elementach spiskich, częściowo późniejszych
nowotarskich i sądeckich (hafty). Starodawne stroje t y p u spiskiego zachowały się
najdłużej na sąsiadującej od wschodu z regionem szczawnickim Rusi Szlachtowskiej.
Nowa moda szczawnicka, w y r a ż a j ą c a się w stroju m ę s k i m przede wszystkim spo­
sobem zdobienia kurtek, kamizelek i spodni, w kobiecym zaś wyszyciami na gorsecie
i h a f t a m i na zapaskach, przyjęła się nie tylko w s ą s i e d n i m K r o ś c i e n k u lecz przeszła
do G r y w a ł d u , Tyłki i Hałuszowej. Pewne wpływy zdobnictwa szczawnickiego dały się
też zaobserwować w nowszych ubiorach R u s i n ó w szlachtowskich ) i u m i e s z k a ń ­
ców Tylmanowej.
Dzisiejszy zasięg ubiorów szczawnickich ogranicza się do 5 miejscowości uwidocz­
nionych na załączonej mapie (rys. 1).
2

Ryc. 1.1 — Zasięg ubiorów
Górali szczawnickich. I I —
Ubiory Rusinów szlachto­
wskich. I I I — Zasięg wpły­
wów nowszych
ubiorów
podhalańskich. IV — Ubio­
ry Górali sądeckich. V —
Ubiory Górali spiskich. V I
— Ubiory Górali pieniń­
skich. V I I — Granica pań­
stwa. V I I I — Granice za­
sięgu poszczególnych ubio­
rów.
Podziałka 1:300.000
6

Ryc. 2. Grupa parobków z Krościenka w strojach najnowszych. Fot. R. Reinfuss w r. 1939.

3. ZRÓŻNICOWANIE I ROLA UBIORÓW LUDOWYCH
Terytorium, na k t ó r y m rozprzestrzeniają się ubiory szczawnickie, mimo, że m a ł e ,
nie jest w e w n ę t r z n i e jednolite, lecz rozpada się na dwie części w s c h o d n i ą , obejmującą
obydwie Szczawnice (Niż i W y ż ) , odznaczającą się szczególnie bogatym zdobnictwem
i z a c h o d n i ą , do której należy Krościenko i 3 zaznaczone na mapie miejscowości.
W części zachodniej ubiory są nieco skromniej zdobione, gdyż najnowsze wymysły
mody szczawnickiej docierają t a m z pewnym opóźnieniem.
W czasie okupacji różnice w stroju wsi peryferycznych zaczęły się zacierać
w związku z t y m , że pozbawiona dochodów z r u c h u zdrojowiskowego l u d n o ś ć Szczaw­
nicy, w y m i e n i a ł a swe ubiory za środki żywności nabywane od sąsiadów z G r y w a ł d u
i i n n y c h odleglejszych miejscowości.
Dziś, w związku z procesem zanikania ubiorów ludowych, rola ich w życiu co­
dziennym wsi zmniejszyła się znacznie. Niemniej ubiór góralski z a c h o w a ł się na oma­
w i a n y m terenie jako strój odświętny, noszony na uroczystości. Posiadanie pięknie
zdobionego ubioru jest przedmiotem dumy. Nawet wśród parobczaków, t r u d n i ą c y c h się
przewozem t u r y s t ó w ł ó d k a m i przez przełom p i e n i ń s k i lub d o r o ż k a r s t w e m , widać
znaczne staranie w k i e r u n k u utrzymania stroju tradycyjnego (ryc. 2). Przed w o j n ą
posiadanie ubioru regionalnego było warunkiem dopuszczenia do grona flisaków pie­
nińskich.
O d m i e n n o ś ć ubiorów szczawnickich przyczyniła się do krystalizacji poczucia od­
rębności grupowej. Bardzo ostro zarysowująca się granica między m o d ą szczawnicką
a n o w o t a r s k ą , b i e g n ą c a na wschód od G r y w a ł d u i Hałuszowej, oraz s ą d e c k ą powo7

Ryc. 3. Góralka
ze Szczawnicy
według fotogra­
fii J. Kriegera
z końca X I X
stulecia.

0:

Ryc. 4.
„Salamon" ze
Szczawnicy Niż­
nej. Fot. A. Szu­
bert z Krakowa
w I I połowie
XIX w. Zdjęcia
z albumu I . Kopernickiego
w P. Muz. Etn.
w Krakowie.

duje, że z a r ó w n o m i e s z k a ń c y regionu szczawnickiego, jak i ich sąsiedzi różnice ubio­
rów wysuwają jako ważne k r y t e r i u m k s z t a ł t u j ą c e poczucie przynależności grupowej,
decydujące o wyodrębnieniu „swoich" od „obcych". Na pograniczu wpływów nowo­
tarskich i szczawnickich daje się nawet stwierdzić pewne nastawienie antagonistyczne, wyrażające się t y m , że mieszkańcy s ą s i a d u j ą c y c h ze sobą terytoriów etnogra­
ficznych swoje ubiory u w a ż a j ą za piękniejsze i wartościowsze, a do ubiorów sąsiadów
odnoszą się w sposób satyryczny. Z a r ó w n o na terenie objętym dziś przez m o d ę nowo­
t a r s k ą , jak i szczawnicką, z lekceważeniem traktowane są dawne ubiory t y p u spis­
kiego (np. kapelusze z k r e z ą do góry podwiniętą, czy spódnice z białoczerwonego
pasiaka).
Ujemne wartościowanie ubiorów dawniejszych powoduje, że są one w chwili obec­
nej skazane na zagładę. Nowsze, modne dziś ubiory mimo, że są c h ę t n i e noszone
i sprawiane, również przechodzą ostry kryzys polegający na t y m , że dawne ludowe
ubiory nie w y t r z y m u j ą konkurencji z bez p o r ó w n a n i a t a ń s z y m i ubiorami gotowymi,
kupowanymi w mieście.

4. OPIS OGÓLNY UBIORU MĘSKIEGO
L e t n i , roboczy ubiór G ó r a l a szczawnickiego s k ł a d a się z czarnego filcowego kape­
lusza, płóciennej koszuli, kamizelki lub kożuszka bez rękawów, w e ł n i a n y c h spodni
(na k t ó r e bacowie i juhasi odziewali dawniej szerokie pasy) i kierpców. Na święto,
do kościoła ubiera się w e ł n i a n ą „ s u k m a n ę " lub „ k u r t k ę " . Parobcy na przeguby dłoni
n a c i ą g a j ą „zapiąstki". W zimie zamiast kapeluszy nosili do niedawna baranie czapki
poszywane suknem, obszerne rękawice o jednym palcu, niektórzy ubierali kożuchy.
8

Strój obrzędowy nie różni się od ubio­
r u świątecznego. Pan m ł o d y i drużbo­
wie stroili kapelusze w s t ą ż k a m i i bu­
k i e t a m i sztucznych kwiatów.
Najdawniejszy znany n a m strój
m ę s k i zanotowany przed 100 laty
przez Ksawerego Preka (tabl. I V )
s k ł a d a ł się z kapelusza z „ r a k a m i "
i „ k a n i ą " lekko k u górze podwiniętą,
koszuli skromnie obszywanej, niebie­
skiej kamizelki z metalowymi guzi­
kami, 2 pasów (szerokiego zapinanego
na k i l k a klamer i wąskiego s p a d a j ą ­
cego na p o ś l a d k i ) , spodni bez jakich­
kolwiek wyszyć, kierpców i białej
sukmany ozdobionej po prawej stro­
nie na piersiach szeregiem niewiel­
k i c h czerwonych t r ó j k ą t ó w . Podobny
ubiór tylko nieco skromniejszy, bo bez
ozdób na piersiach, notuje, pocho­
d z ą c a z I I połowy ub. wieku fotogra­
fia, p r z e d s t a w i a j ą c a niejakiego „Sala­
mona", starszego przewoźników pie­
n i ń s k i c h ze Szczawnicy, z n a j d u j ą c a
się w albumie I . Kopernickiego, k t ó r y
mieści się w zbiorach P. Muz. E t n .
w Krakowie (ryc. 4 ) . Na przełomie
wieku X I X i X X ubiory szczawnickie Ryc. 5. Ubiory Górali z Krościenka fotografowane
zaczynają się zmieniać. Przyjmuje się w okresie zmiany mody przed I wojną światową. Fot.
ze zbiorów P. Muz. Etn. w Krakowie.
kapelusz t y p u p o d h a l a ń s k i e g o , za­
miast długiej sukmany, k t ó r a wycho­
dzi z u ż y t k u pojawia się k r ó t k a b i a ł a lub czarna „ k u r t k a " zdobiona ł a ń c u s z k o w y m i
haftami. Hafty te p r z e r z u c a j ą się n a s t ę p n i e na przypory i boczne szwy spodni oraz
na k a m i z e l k ę (ryc. 5). Powstaje nowa forma ubioru szczawnickiego, k t ó r y do dziś żywy
jest jeszcze w opisywanym t u regionie.

5. OPIS SZCZEGÓŁOWY UBIORU MĘSKIEGO
Ubiór

głowy

W zeszłym stuleciu Górale szczawniccy nosili długie włosy, przedzielone przez śro­
dek. Kosmyki włosów s p a d a ł y na piersi, gdzie s k r ę c a n o je niekiedy tak, j a k np. s k r ę c a
się wąsy. Obecnie długie włosy spotyka się wyjątkowo u starców. Zarost na twarzy za­
równo młodzi j a k starzy golili bardzo starannie. W okresie, poprzedzającym pierwszą
wojnę światową wśród e l e g a n t ó w szczawnickich przyjął się, zapożyczony od letników,
zwyczaj noszenia wąsów p o d k r ę c o n y c h do góry i szpiczasto zakończonych. Dziś tego
rodzaju wąsy s p o t k a ć m o ż n a jeszcze czasem wśród gazdów w wieku 60 — 70 lat. Let­
nie nakrycie głowy stanowił pierwotnie czarny kapelusz filcowy z szerszą lub węższą
k r e z ą p o d w i n i ę t ą do góry (tabl. I , 1). Główka kapelusza b y ł a zdobiona t . zw. „ r a k a m i "
lub „ c e n t k a m i " . „ R a k i " b y ł to pasek s k ó r z a n y szeroki na 6 — 8 cm g ó r ą wycinany
w ząbki, nabijany na całej przestrzeni drobnymi m o s i ę ż n y m i gwoździkami. Na prze9

T a b l i c a I . 1 — dawny kapelusz szczawnicki, 2 — czapka barania pokryta niebieskim suk­
nem, szwy i pompon czerwone, 3 — koszula męska, 4 — kierpiec w „kostkę", 5 — kierpiec „na
rzemień", 6 — sposób przewlekania „nawłoki", 7 — krój spodni, 8 — krój kamizelki, 9 — rekon­
strukcja ozdób na kamizelce z czasów K. Preka, 10 — kamizelka sprzed I wojny światowej, 11 —
krój „kurtki", 12 — krój czepca, 13 — krój „sukmany", 14 — krój gorsetu dawnego, 15 — stary
gorset z Białej Wody na Rusi Szlachtowskiej, 16 — krój dawnej koszuli z czerwonymi szlakami
na rękawach i mankietach.
U w a g a : Rysunek 1—3, 7—11, 13—16, utrzymane są w podziałce 1:30, rysunki orientacyjne
przy krojach w podziałce 1:60, rysunki 4—6 i 12 w podziałce 1:15. Linia pełna przekreślana
oznacza szew krawiecki, falista (rys. 11) szew foluśniczy, linia przerywana miejsca zagięcia. K =
kołnierz.
10

Ryc. 6. Kapelusze szczawni­
ckie typu nowszego podha­
lańskiego, a) z „rakami", b)
z czerwoną włóczką dookoła
główki.
Fotografował
ze
zbiorów P. Muz. Etn. w Kra­
kowie Z. Kamykowski.

łomie X I X i X X wieku rozpowszechniły się kapelusze t y p u p o d h a l a ń s k i e g o z k r a j a m i
obrębionymi fioletową t a s i e m k ą . Główki tych kapeluszy ozdabiano wyżej opisanymi
„ r a k a m i " (ryc. 6a), m o s i ę ż n y m i ł a ń c u s z k a m i (t. zw. „retiazki") lub kilkoma zwojami
czerwonej włóczki (ryc. 6b). Dziś w powszechnym użyciu są p o d h a l a ń s k i e muszelki.
„ R a k i " u t r z y m a ł y się najdłużej na kapeluszach baców. Dawniej kapelusz parobski
posiadał w ą s k i pod b r o d ą zapinany pasek, nabijany m o s i ę ż n y m i gwoździkami. Za
sznurek przy kapeluszu parobcy z a k ł a d a l i p i ó r k a lub całe skrzydełka sojki. Do ś l u b u
pan m ł o d y i drużbowie obwiązywali główki kapeluszy czerwoną w s t ą ż k ą , której k o ń c e
s p a d a ł y w t y ł na 10 —15 cm. Za w s t ą ż k i zatykali bukiet zwany „piórko", wykonany
ze sztucznych kwiatów. „ P i ó r k o " ofiarowywała zwykle panna m ł o d a . Zrobione ono
było z cienkiego d r u t u , do k t ó r e g o przymocowywane były k w i a t k i wycięte z koloro­
wych s k r a w k ó w nakrochmalonego p ł ó t n a . Łodyżki były ozdobione nanizanymi „kora­
l i k a m i " t j . b a r w n y m i szklannymi p e r e ł k a m i o lustrzanym podkładzie. Prócz tego
jako ozdoba „ p i ó r k a " służył t. zw. „ w ą t r y s " albo „trzęsiączka", t j . skręcone spirale
z cienkiego mosiężnego d r u t u lub blaszki. Niekiedy między k w i a t k i wpinano też „lu­
sterka", były to o k r ą g ł e p ł a t k i cynowej folii lub cienkiej blaszki. „Piórko" s k ł a d a ł o się
z k i l k u gałązek, w y c h o d z ą c y c h z jednego p u n k t u . Kapelusz pana m ł o d e g o zdobiło
„piórko", posiadające 4 lub 5 gałązek, starosty 3, zaś drużbów t y l k o 2.
W zimie nosili czapki barankowe, o g ł o w a c h o k r ą g ł y c h , zeszywanych na krzyż, po­
k r y t y c h czerwonym lub częściej niebieskim suknem (tabl. I , 2). W szwach biegła wy­
pustka a na szczycie znajdował się włóczkowy pompon (jedno i drugie w kolorze czer­
wonym przy niebieskich czapkach i na o d w r ó t ) . Otok czapki wykonany był z czar­
nego baranka (t. zw. „ o b ł ó ż k a " ) , k t ó r y m o ż n a było spuszczać w dół dla osłony k a r k u
i uszu. Czapki o główce obszytej suknem czerwonym były o d z n a k ą szczególnej god­
ności. Nosili je zazwyczaj wójtowie lub p o w a ż n i gospodarze, k t ó r z y się o ten u r z ą d
ubiegali.
Koszula
Koszule szyto z p ł ó t n a samodziałowego, ś w i ą t e c z n e wykonane były z p ł ó t n a bar­
dzo cienkiego i pięknie wybielonego. Przód i t y ł koszuli s k ł a d a ł się z jednego p ł a t u
p ł ó t n a złożonego na pół, w k t ó r y m wycięty był otwór na szyję i rozpór na piersiach
(krój zw. „ p o n c h o p o d ł u ż n e " ) . R ę k a w y doszyte z boków zaopatrzone były pod pa­
ll

chami w kwadratowe „ćwikle". Dołem r ę k a w y były marszczone i wszyte w mankiet.
Dawniej, j a k świadczy akwarela K . Preka (tabl. I V ) , mankiety były ozdobione czer­
wonymi paskami zapewne t k a n y m i w płótnie. Kołnierzyk koszuli był pionowy, wy­
wijany na z e w n ą t r z (tabl. I , 3 ) . Pierwotnie zawiązywano go pod szyją czerwoną ta­
siemką, później zaś zapinano na guziki. Rozcięcie na piersiach spięte było mosiężną
spinką, t a k ą j a k na Podhalu. Koszula była k r ó t k a , noszono j ą wpuszczoną do spodni.
Spodnie
Spodnie zwane „ p o r t k i " szyto z r e g u ł y z białego samodziałowego sukna. S k ł a d a j ą
się z 6 p ł a t ó w (tabl. I , 7 ) , z k t ó r y c h dwa główne s t a n o w i ą nogawki (zeszyte ze sobą
wzdłuż wycięcia a-b-c), dwa dalsze, t r ó j k ą t n e , wszywa się jako k l i n y z t y ł u , po zew­
n ę t r z n y c h stronach pośladków, pozostałe zaś dwa t w o r z ą pasek. Z przodu zaopatrzone
są „ p o r t k i " w jedno tylko rozcięcie czyli t. zw. „przypór" (nad p r a w ą p a c h w i n ą ) , za­
słonięty od w e w n ą t r z trapezowatym „ z a l a t a c e m " . W nowszych spodniach po prawej
stronie „ p r z y p o r u " znajduje się zwykle poziomo wycięta kieszeń. W czasach poprze­
dzających I I wojnę światową wycinano niekiedy dwie kieszenie rozmieszczone syme­
trycznie po dwu stronach przedniego szwu, łączącego ze sobą nogawice (ryc. 7 ) . No­
gawki spodni szczawnickich s ą znacznie luźniejsze niż na Podhalu. Dawniej sięgały
one zaledwie do kostek, obecnie zapewne pod w p ł y w e m p o d h a l a ń s k i m zachodzą na
wierzch stopy. Dołem posiadają nogawki rozcięcie t. zw. „przyporek", b i e g n ą c y po
zewnętrznej stronie na wysokości około 20 c m od dołu.
Za czasów K . Preka ozdoby spodni ograniczały się do wąziutkiej czerwonej obl a m k i wokół przyporu. Później pojawiła się wzdłuż szwu nogawki w ą s k a czerwona wy­
pustka. W y p u s t k ę t ę s k ł a d a n o n a s t ę p n i e na pół i między obie połowy w k ł a d a n o skra­
wek żółtego sukienka, skutkiem czego p o w s t a w a ł a wypustka czerwono-żółto-czerwona, podobna j a k na Spiszu. Obecnie prócz oblamek i wypustek rozwinął się n a
spodniach bogaty haft, k t ó r y koncentruje się przy „przyporze", kieszeni, szwach bocz­
nych i dolnym rozcięciu ( „ p r z y p o r k u " ) . Najstarsze hafty przy rozcięciu g ó r n y m po­
siadały k s z t a ł t potrójnej pętli (co wskazywałoby na pokrewieństwo ze spiskimi „bor y t a s a m i " ) , wykonanej ściegiem ł a ń c u s z k o w y m w kolorze czerwonym (tabl. I I , 1).
Między p ę t l a m i haftowano zwrócone dośrodkowo granatowe elipsy ze ś r o d k a m i pu­
stymi l u b w y p e ł n i o n y m i . Zdobinę t a k ą zwano „krzyżyk". Z czasem obok zwykłej su­
kiennej oblamki zaczęto wokół „ p r z y p o r u " wyszywać czerwoną włóczką t. zw. „pa­
siekę", w y k o n a n ą rzadkim ściegiem „ J a n i n a " (tabl. I I , 2 ) . W dalszym rozwoju „pasie­
k ę " zdwojono, zaś w miejsce „krzyżyka" pojawiła się, zapewne pod w p ł y w e m wy­
szyć na ubiorach sądeckich, zdobina w formie serca zwana „sercówką", (tabl. I I , 3 ) .
3

Na kieszeni również wyszyta bywa pojedyncza l u b p o d w ó j n a „pasieka" w kolorze
czerwonym, zielonym lub różowym z niebieskim wężykiem i p o t r ó j n y m i na z e w n ą t r z
zwróconymi „ ł a p k a m i " . Podobnie, lecz z dodatkiem drobnych stylizowanych moty­
wów r o ś l i n n y c h , zdobiona b y ł a też wywinięta k u przodowi g ó r n a część „ z a l a t a c a " .
Przed I I w o j n ą światową w okolicy kieszeni pojawiły się na spodniach Górali szczaw­
nickich naturalistycznie traktowane hafty roślinne (ryc. 2 ) . Owe naturalistyczne
motywy, przejęte pod wpływem mody p o d h a l a ń s k i e j n a z y w a j ą nawet w okolicy
Szczawnicy „góralskimi", co w słowniku szczawniczan oznacza pochodzenie nowotar­
skie lub zakopiańskie. Szew boczny na nogawkach zdobi, po obu stronach opisanej po­
przednio wypustki, czerwona pojedyncza lub p o d w ó j n a „pasieka". W y p u s t k i i „pa­
sieki" na spodniach szczawnickich łączą się z sobą wzdłuż szwu idącego przez pośladki,
jak u Górali p o d h a l a ń s k i c h . Poniżej bioder, po obu stronach „pasieki" h a f t u j ą po­
ziomo zwrócone „krzyżyki", po jednym z każdej strony. Szczególnie bogate hafty spo­
t y k a się w tzw. „ p r z y p o r k u " , t j . rozcięciu u dołu nogawki. W spodniach skromnie zdo12

bionych hafty w y s t ę p u j ą tylko na przedniej części „ p r z y p o r k a " , zaś u m ł o d y c h wiej­
skich e l e g a n t ó w po obydwu stronach (tabl. I I I , 4 ) . Ozdoba „przyporków" s k ł a d a się
zwykle z dwóch pasiek b i e g n ą c y c h równolegle obok siebie. P r z e s t r z e ń między n i m i wy­
pełniają po dwa szeregi różnokolorowych łańcuszków, między k t ó r y m i u k ł a d a j ą się
poziomo wydłużone ogniwa, w p o w t a r z a j ą c y c h się rytmicznie kolorach: zielonym,
różowym i żółtym. Wzdłuż zewnętrznej pasieki biegnie r z ą d zdobin z a k o ń c z o n y c h spi­
ralnie zw. „kule", te zaś p r z e g r a d z a j ą p o t r ó j n e „ ł a p k i " (tabl. I I , 6). U góry wznosi się
sterczący „smrecek". W miejscu, gdzie kra­
wędzie przyporka schodzą się ze sobą przy­
szyty jest pompon z czerwonej włóczki
z niebieskim i zielonym środkiem.
Pasy
Przez obrębek spodni przeciągnięty jest
lniany k r ę c o n y sznurek lub częściej pas,
k t ó r y je podtrzymuje. Dawniej noszono
pasy czarne, szerokie na 5 cm, długie na 2
metry. Zbywającym k o ń c e m pasa o k r ę c a n o
się dwukrotnie tak, że s p a d a ł do połowy
pośladków (tabl. I V ) . Widoczna część pas­
ka nabijana bywa dużymi, błyszczącymi
guzikami, a nawet jak głosi tradycja, du­
katami. Na wierzch zapinano szeroki „opa­
sek" z podwójnej tłoczonej skóry, z kiesze­
n i ą po prawej stronie, zapinany na cztery
mosiężne k l a m r y (tabl. I I I , 7).
Ubiór

nóg
R

Latem owijają nogi w białe, płócienne
y c 7. Przeładowane ozdobami ubiory męskie
onuce, z i m ą wdziewają grube w e ł n i a n e
sprzed I w o j n y ^ a t o w e ^ K r o ś e i e n k o . Fot. R.
skarpety dziane z włóczki w kolorze natu­
r a l n y m b i a ł y m i czarnym, t w o r z ą c y m wzo­
r y złożone z k i l k u poziomych, zygzakowato zazębiających się pasów. Na wierzch ubie­
r a j ą „kierpce", k t ó r e przedtem prawie k a ż d y u m i a ł sam sobie w y k o n a ć i „wycyfrow a ć " , czyli ozdobić wzorami odciśniętymi przy pomocy tłoczka. Kierpce bywały „skó­
rzane" t j . wykonane ze skóry bydlęcej i „ s p y r c a n e " zrobione ze świńskiej. Te ostatnie
sporządzają również obecnie ze względu na niższą cenę skóry. Dawniej w rejonie
szczawnickim nosili mężczyźni kierpce z z a o k r ą g l o n y m i szpicami ściągnięte w palcach
w „ k o s t k ę " przy pomocy przewleczonego rzemyka (tabl. I , 5). Później przyszły, przez
Ochotnicę i Tylmanowa, kierpce t y p u p o d h a l a ń s k i e g o , o szpicach zaostrzonych, ścią­
g n i ę t y c h „ n a r z e m i e ń " (tabl. I , 6). Kierpce zawiązywało się dawniej przy pomocy tzw.
„nawłoki", wykonanej b ą d ź z wąskiego rzemienia, bądź ze sznurka kręconego z czar­
nej wełny. „Nawlokę" wiązało się do pierwszej od strony palców dziurki, wyciętej na
wewnętrznej k r a w ę d z i kierpca, później wolny koniec przewlekano zygzakiem przez
pozostałe otwory (jest ich zwykle po dwa z każdego boku), n a s t ę p n i e przez dwie
dziurki umieszczone na pięcie i teraz dopiero zbywający koniec „ n a w ł o k i " (około 1 —
1,5 m) okręcało się koło kostki. Dawniej wiązało się „ n a w ł o k ę " po wierzchu spodni
(tabl. I V ) , dziś o ile jej używają, rozwarty „przyporek" spodni spuszcza się po wierz­
chu „nawłoki". Często t r a f i a j ą się teraz kierpce, posiadające zamiast „ n a w ł o k i " rze13

m y k ze sprzączką, t a k i jak miejskie s a n d a ł y . Pojawiają się też w okolicy Szczawnicy
przyniesione z Podhala a wyrabiane w Tylmanowej płytkie b u t y z podeszwą i obca­
sem, o wierzchach wykonanych w formie bardzo ozdobnych kierpców, p o k r y t y c h tło­
czeniami i nabijanych m o s i ę ż n y m i kapslami. Jeszcze przed I w o j n ą światową najzamożniejsi gospodarze i parobcy ubierali niekiedy na święto czarne b u t y z cholewami,
k r o j u węgierskiego, do k t ó r y c h wpuszczało się nogawice b i a ł y c h w e ł n i a n y c h spodni.
Z i m ą n o s z ą Górale szczawniccy tzw. „ k a p c e " t j . rodzaj k r ó t k i c h cholew szytych ze sta­
rego sukna samodziałowego. Obuwie to m a jako cel o c h r o n ę przed zimnem i ślizga­
niem na zlodowaciałym śniegu.
Kamizelka
Kamizelka, zwana dawniej „lajbik" szyta jest z sukna fabrycznego. W e d ł u g tra­
dycji, najstarsze kamizelki były czarne, dopiero później w związku ze z m i a n ą koloru
m u n d u r ó w austriackich m i a ł y rozpowszechnić się niebieskie ( „ s i w e " ) , a nawet czer­
wone, przerabiane ze spodni u ł a ń s k i c h . Czy informacje te odpowiadają prawdzie na­
leży w ą t p i ć . Jak w y n i k a z akwareli K . Preka (tabl. I V ) , j u ż przed 100 l a t y noszone
były b ł ę k i t n e kamizelki ozdobione z przodu dwoma r z ę d a m i metalowych guzików, uję­
t y c h w trzy grupy, g ó r n ą , środkową i d o l n ą (tabl. I , 9) z czerwonymi poziomymi wyszyciami, czy też (co u w a ż a m za prawdopodobniej sze) naszywkami. Na przełomie X I X
i X X wieku noszono kamizelki b ł ę k i t n e lub czarne wyjątkowo czerwone z pojedyn­
czym s t o j ą c y m kołnierzem, ozdobione wzdłuż rozcięcia na przodzie dwoma szeregami
drobnych mosiężnych guzików. Wzdłuż kołnierza i z przodu przy zapięciu, biegła pod­
wójnie falista kolorowa krepinka (tabl. 1,10) lub wyszycie z kolorowej, kupnej wełny
zw. „ h a r a s e m " . Z boków wycięte były u k o ś n i e dwie kieszenie, po jednej z każdej
strony. Kamizelki bardzo zbliżone do ostatnio opisanej s p o t k a ł e m jeszcze w r o k u 1939
na sąsiadującej z regionem szczawnickim Rusi Szlachtowskiej. Dzisiejsze kamizelki
szczawnickie szyte s ą zazwyczaj z sukna koloru szafirowego lub jasno niebieskiego.
Stan ich złożony jest z trzech p ł a t ó w (plecy i dwa przody), na ramionach doszyte
wąskie k l i n y . Kołnierzyk niski stojący (tabl. I , 8 ) . U dołu, a czasem i na piersiach po­
siada kamizelka poziomo wycięte kieszonki (tabl. I I I , 1, 2, 3 ) . Przed r. 1914, przody
kamizelek zdobione były wzdłuż zapięcia dwoma „ o ś m i n a m i " t j . dwoma przecinają­
cymi się l i n i a m i falistymi, haftowanymi czerwoną n i c i ą ściegiem ł a ń c u s z k o w y m (tabl.
I I I , 8 ) . Obok „ o ś m i n " biegł po każdej stronie zapięcia jeden r z ą d guziczków metalo­
wych, m a j ą c y c h znaczenie wyłącznie dekoracyjne, gdyż do zapinania służyły haftki.
Z czasem skromne wyszycie, u z u p e ł n i a n e niekiedy stylizowanymi k w i a t k a m i haftowa­
n y m i w rogach na p o ł a c h kamizelki, zaczęło się r o z r a s t a ć . Obok o ś m i n pojawiają się
na kamizelkach „pasieki" (tabl. I I , 7, 9) i szlaki u k ł a d a n e z p ę t l i c o w a t y c h „krzyży­
ków". Po pierwszej wojnie światowej zaczęto na kamizelkach h a f t o w a ć
„smrecki",
„serduszka i „krzyżyki" znane n a m z opisu zdobin na wyszywanych portkach.
W okresie m i ę d z y w o j e n n y m pojawiły się na kamizelkach motywy kwiatowe, ujęte naturalistycznie, k t ó r e w k r ó t c e poczęły wypierać starsze elementy miejscowe. Prócz ko­
lorowych n i c i zaczęto obficie używać „ t r z e p i o t k i " ( t j . cekinów, ryc. 7). Ostatnio
w y k r y t o w Szczawnicy jeszcze jeden typ kamizelek pochodzący z k o ń c a X I X w. Szyte
były z granatowego sukna, ozdobione haftem ł a ń c u s z k o w y m w kolorze p ą s o w y m i żół­
t y m z charakterystycznym wzorem kwiatowym na plecach (ryc. 25).
Kożuszki
Prócz kamizelek, k t ó r e są strojem odświętnym, jako ubiór wierzchni u ż y w a n e są
krótkie, sięgające do bioder kożuszki bez rękawów. Dawniej były one przeważnie wy­
prawiane na biało, obecnie są również i b r ą z o w e . Krojem kożuszki te p r z y p o m i n a j ą
14

kamizelki, s k ł a d a j ą się bowiem z pleców i dwu p ł a t ó w bocznych. U dołu między plecy
i boki wszyte s ą m a l e ń k i e kloszowe fałdy (tabl. I I I , 6). Po krajach kożuszki wykoń­
czone są czarnym barankiem. Miejsce zeszycia p o k r y w a j ą paski białego safianu (na
brązowych czerwone), przeplatane w k o s t k ę kolorowymi rzemykami. Z przodu wzdłuż
rozcięcia na piersiach, obok owych safianowych naszywek b i e g n ą „ o ś m i n y " l u b „pa­
sieki" haftowane b a r w n ą włóczką (najczęściej czerwoną lub n i e b i e s k ą ) .
Ubiory

wierzchnie

Sukmana
W podróż lub do kościoła ubierali G ó r a l e szczawniccy tzw. „ s u k m a n ę " t j . płaszcz
szyty z samodziałowego sukna, dawniej wyłącznie białego później
(szczególnie
w Szczawnicy) również czarnego. Sukmana t y p u „ p o n c h o p o d ł u ż n e g o " , krojona była
pierwotnie z jednego p ł a t u sukna podwójnej szerokości, powstałego przez zeszycie
dwóch szerzyzn przed oddaniem t k a n i n y do folowania. Szew zbity w stępie wraz z suk­
nem s t a w a ł się zupełnie niewidoczny. Jedynie w palcach wyczuć m o ż n a jego ślad bie­
g n ą c y zwykle pionowo środkiem pleców. Sukmany takie spotykało się do czasów osta­
t n i c h na Rusi Szlachtowskiej. W Szczawnicy i okolicy krawcy w celu u n i k n i ę c i a pew­
nych nierówności, w y n i k a j ą c y c h z n a c i ą g a n i a się sukna w foluszu, łączyli obie sze­
rzyzny sukna szwem krawieckim. Wąskość sukna nawet podwójnie zeszytego powo­
duje, że r ę k a w y (stanowiące ze stanem j e d n ą całość bez szwów na ramionach) sięgają
najwyżej do łokci i t u s ą sztukowane. Celem po­
szerzenia stanu, od pasa w dół dodane s ą mię­
dzy szwy boczne dwa obszerne fałdy zw. „skrzy­
dła", k t ó r e u góry zaszyte są k u środkowi, dołem
zaś odstają szeroko. Przy p r a w y m fałdzie na
biodrze wycięta jest pionowa szpara służąca za­
miast kieszeni do chowania ręki. Kołnierz wy­
soki na 3 cm, stojący, wykonany jest z pojedyn­
czego paska samodziałowego sukna.
Zdobienie sukman było na ogół skromne.
Jak widać na zdjęciu p r z e d s t a w i a j ą c y m star­
szego przewoźników p i e n i ń s k i c h (ryc. 4) prócz
kolorowego, zapewne czerwonego sukna pokry­
wającego kołnierz białej sukmany i niewielkiej
aplikacji sukiennej na rękawie, żadnej innej
ozdoby doszukać się nie m o ż n a . Niemniej
współcześnie a nawet dużo wcześniej występo­
wały w regionie szczawnickim sukmany zdo­
bione tzw. „ k o r o n ą " . „ K o r o n a " była to aplika­
cja, s k ł a d a j ą c a się z 3 — 5 zębów t r ó j k ą t n y c h ,
wykrojonych z czerwonej materii, przyszytych
podstawami do prawej krawędzi sukmany
mniej więcej na wysokości żołądka. Ozdoba ta,
utrwalona j u ż przez Ksawerego Preka (tabl.
I V ) , występuje i dziś po nielicznych sukma­
nach, k t ó r e się jeszcze w terenie zachowały.
W Grywałdzie zęby „ k o r o n y " obrzeżone były
zygzakiem różowego ściegu łańcuszkowego,
k t ó r y na k a ż d y m z n a r o ż n i k ó w tworzył t r ó j l i s t n ą pętelkę ( „ k r z y ż y k " ) . Wyszycia tego nie

R y c

. .
8

n a z „koroną", wieś
Tylka. Fot. Z. Szewczyk 1948
s t a r a

s u k m a

15

posiada znaleziona niedawno sukmana Z Tyłki (ryc. 8). Ta ostatnia wykonana
jest z sukna białego o k r o j u poncho podłużnego ze zwykłym pionowym szwem
krawieckim przez plecy i r ę k a w a m i sztukowanymi od łokci. W szwy boczne od pasa
w dół wszyte s ą obszerne k l i n y , k t ó r e f o r m u j ą „skrzydła" (tabl. I , 13). Kołnierz jest
pojedynczy stojący. Ozdoby stanowi wypustka z sukna, złożonego z pięciu skrawków,
z k t ó r y c h parzyste s ą koloru czerwonego, zaś nieparzyste żółtego. Oblamka t a biegnie
g ó r n ą częścią kołnierza, wzdłuż zeszycia kołnierza z r e s z t ą sukmany, oraz p r a w y m
brzegiem rozcięcia na piersiach, sięgając mniej więcej do pasa. Krawędzie kołnierza
i rozcięcia na przodzie były jeszcze dodatkowo obrębione skrawkiem zielonego sukna.
Na piersiach po prawej stronie naszyta jest „korona", s k ł a d a j ą c a się z czterech zębów
wyciętych z czerwonego sukna. K a ż d y z ą b posiada zakończenie w formie m a l e ń k i e g o
czerwonego k r ą ż k a sukiennego z zaznaczonym ż ó ł t y m środkiem (tzw. „ c e n t k a " ) . Po­
dobne zęby w liczbie trzech (tylko mniejsze) naszyte s ą przy otworze kieszeniowym,
wykończone o b l a m k ą p o d o b n ą j a k na kołnierzu. Na k o ń c a c h r ę k a w ó w przyszyte są
czerwone p a t k i tzw. „ c h a j t a s y " , p r z y p o m i n a j ą c e k s z t a ł t e m t r ó j z ę b n ą „koronę", której
boczne zęby s ą z a o k r ą g l o n e , zaś środkowy, ostry, zaopatrzony jest u góry w „ c e n t k ę " .
Starsi informatorowie z G r y w a ł d u p a m i ę t a j ą , że „ c h a j t a s y " obok charakterystycznej
p a t k i posiadały u góry nie j e d n ą „ c e n t k ę " , ale c a ł ą zdobinę z „ c e n t e k " u k ł a d a n ą .
Takie same ozdoby m i a ł y też występować na przodzie sukmany, j a k to się do dziś
zachowało na Spiszu. Mieszczanie krościeńscy t ł u m a c z y l i dawniej genezę „ k o r o n "
i „ c h a j t a s ó w " na sukmanach przywilejem nadanym przez Jana Kazimierza, k t ó r y
doznawszy w K r o ś c i e n k u gościnnego przyjęcia, na znak wdzięczności, nobilitował
k i l k u obywateli i pozwolił i m nosić aplikacje w kształcie „ k o r o n y " ) .
4

Różnicę w kolorze sukman, zachodzącą dawniej między m i e s z k a ń c a m i Szczaw­
nicy a l u d n o ś c i ą z i n n y c h wsi tego regionu, t ł u m a c z ą sobie miejscowi Górale nakazem
wydanym ponoć ongiś przez czorsztyńskiego s t a r o s t ę , k t ó r y c h c ą c by poszczególne
grupy ludności pańszczyźnianej różniły się strojem od siebie, polecił szczawniczanom
u b i e r a ć się w ciemne sukmany. Sukmany szczawnickie dziś j u ż niemodne i rzadko
spotykane, krojem swym a po części i ozdobami ( „ c h a j t a s y " ) , n a w i ą z u j ą do ciemnych
sukman spiskich.
Kurtka
Miejsce sukmany w m ę s k i m ubiorze zajęła obecnie tzw. „ k u r t k a " t j . k r ó t k a gunia
sięgająca ledwo do bioder, wyjątkowo ( u starszych) do połowy ud. K u r t k i pojawiły
się na przełomie X I X i X X w. Początkowo szyte były one z sukna białego i ozdo­
bione „ k o r o n a m i " l u b skromnymi l a m ó w k a m i z czerwonego sznurka. T a k ą typologi­
cznie n i e s ł y c h a n i e p r y m i t y w n ą g u n i ę u d a ł o m i się znaleźć w r o k u 1939 w Grywał­
dzie (ryc. 9). Ze względu na to, że sukno ciemne uchodzi u Górali za bardziej „ho­
norne" i stanowiło dawniej przywilej bogaczy, obecnie zdecydowanie przeważają
k u r t k i ciemne. Białe m o ż n a było s p o t k a ć raczej w którejś z wiosek peryferycznych
lub poza zasięgiem regionu szczawnickiego, na Rusi Szlachtowskiej, gdzie się t a moda
również p r z e d o s t a ł a (tabl. I I I , 5). Krój k r ó t k i c h guniek nie odbiega niczym od k r o j u
sukman (tabl. I , 11), różnią się natomiast ozdobami. Podczas gdy na sukmanach
nie widuje się zwykle ozdób haftowanych, na k r ó t k i c h g u ń k a c h ten sposób zdobienia
stanowi regułę. Wyszywany jest p ł a s k i pojedynczy kołnierz, prawa k r a w ę d ź rozcięcia
na piersiach, kraje rękawów, oraz kieszeń wycięta w prawej pole. Podobnie j a k na
spodniach czy kamizelkach t a k i na k u r t k a c h rozwinęły się wyszycia z form prostych.
W starych k u r t k a c h kołnierz pokryty był czerwonym suknem, przednia zaś k r a w ę d ź
o b l a m k ą czerwono-żółtą, obok której w o d s t ę p a c h p o w t a r z a ł y się szpiczaste „korony".
Podstawy „ k o r o n " połączone były ze sobą k r ó t k i m szlaczkiem haftowanej „pasieki"
(tabl. I I , 10). Później zaczęto wzdłuż kołnierza wyszywać „ośminę" w y k o n a n ą ście16

T a b l i c a

IV

UBIORY GÓRALI S Z C Z A W N I C K I C H Z PIERWSZEJ POŁOWY XIX. W.
wedle akwareli F, Preka

giem ł a ń c u s z k o w y m (co dziś pozostało jako
motyw g ł ó w n y ) , a wzdłuż rozcięcia na pier­
siach obok czerwono-żółtej oblamki, czerwoną
pasiekę, z której w y r a s t a j ą poziomo, r y t m i ­
cznie p o w t a r z a j ą c e się „krzyżyki" i „ s m r e k i "
(tabl. I I , 11). Na rękawie haftuje się czer­
woną t r ó j z ę b n ą p a t k ę z zębem środkowym za­
k o ń c z o n y m bądź „krzyżykiem", bądź „smreckiem" (tabl. I I , 12, 13).
W prawym płacie przednim posiada
k u r t k a poziomo przeciętą kieszeń, zdobioną
bogatymi haftami wykonanymi ściegiem Ja­
nina i ł a ń c u s z k o w y m (tabl. I I , 14, 15). Jeśli
pominiemy t e c h n i k ę wykonania zdobin, to
ich rozmieszczenie a po części i k s z t a ł t przy­
p o m i n a j ą sposób zdobienia współczesnych
sukman spiskich. Analiza elementów hafciar­
skich i rodzaj zastosowanego ściegu (prze­
ważnie łańcuszkowy) wskazują na wpływy
przenikające t u z Sądecczyzny.
W latach poprzedzających wybuch I I
wojny światowej zaczęły rozpowszechniać się
w regionie szczawnickim pod n a z w ą „ k u r t e k "
lub „ k a b a t ó w suknianych" ubiory wierzchnie
szyte z samodziałowego sukna, czarnego lub
białego, krojone na wzór kurtek miejskich
sprzedawanych na jarmarkach. Ozdób haf­
towanych na n i c h nie ma, tylko krawędzie
oblamowane są zwykle c z a r n ą , k u p n ą , ta­
siemką.
Kożuchy
Zimą, zwłaszcza zamożniejsi, ubierali się
w k o ż u c h y długie do kolan. Były one szyte
z biało wyprawionych skór baranich z opryRyc. 9. Gazda z Grywałdu w białej kurtce
m ą c z a r n ą lub w y k o n a n ą ze skrawków skóry zdobionej czerwonym sznurkiem kręconym
koziej na przemian białej i czarnej. Wzdłuż
z włóczki. Fot. R. Reinfuss 1939.
rozcięcia na piersiach, na szwach i u wylotu
rękawów obszywane bywały k o ż u c h y safia­
nowymi paskami przetykanymi w k o s t k ę kolorowymi rzemyczkami. Na p o ł a c h naszywano aplikacje z czerwonego safianu lub sukna w formie rozet i tulipanowatych
kwiatów. Białe kożuchy (kupowane przeważnie na Spiszu) jako strój m ę s k i zaginęły
już dawno. Na ich miejsce przyjęły się krótsze, pozbawione ozdób, ' b r ą z o w e kożuchy
z rękawami.
Rękawice
Ubiór zimowy u z u p e ł n i a j ą znacznych rozmiarów w e ł n i a n e rękawice z jednym pal­
cem, plecione spiralnie na drewnianej formie. Zwykle są wykonane b i a ł ą i c z a r n ą
wełną,^przy~czym dwa te kolory tworzą ornament w formie kratek lub zazębiających
się wzajemnie l i n i i ł a m a n y c h (ryc. 10).
17

Ryc. 10. Rękawice szczawnickie.
Zapiąstki
W lecie, zwłaszcza do stroju świątecznego, kiedy mężczyźni chodzą w koszuli i ka­
mizelce; ubierają parobcy i młodsi gazdowie tzw. „ z a p i ą s t k i " t j . mankiety, k t ó r e na­
ciąga się na przegub dłoni, przykrywając całkowicie oszewkę r ę k a w a od koszuli. Naj­
starsze zapiąstki robione dla szczawniczan przez R u s i n ó w szlachtowskich wykony­
wane były z naturalnej wełny białej i czarnej. Wzorami p r z y p o m i n a ł y opisane wyżej
rękawice. Po nich przyszła moda na „ z a p i ą s t k i "
sukienne, w kolorze kamizelki, bogato hafto­
wane (tabl. I I I , 9, rys. 11). Z a p i n a ł o się je na
haftki. Przed I I w o j n ą światową rozpowszech­
niły się „ z a p i ą s t k i " robione na drutach z różno­
kolorowej włóczki w poprzeczne p r ą ż k i (rys.
12 i 13).
Inne

przedmioty
uzupełniające
ubiór
męski
Torby

Udając się w drogę przerzucał Góral szczaw­
n i c k i przez r a m i ę półkolistą, s k ó r z a n ą t o r b ę „lip­
towską". Wieko jej było „cyfrowane" t j . pokryte
tłoczeniami p r z e d s t a w i a j ą c y m i zazwyczaj łby je­
lenie. W torbie przechowywano kapciuch na ty­
t o ń i fajkę.
K a p c i u c h y na
tytoń
Kapciuchy na t y t o ń wykonywane były z pę­
cherza, czyli tzw. „ m a c h o r z y n y " z k r a w ę d z i a m i
obszytymi czerwonym suknem. Do w i ą z a n i a słu­
żył rzemyk zakończony na obu k o ń c a c h chwa­
stami z kolorowych safianów.
Fajka
« „ ' , _ ,
, .„
Ryc. 11. Parobek w „zapiąstkach" na
rękach. Krościenko. Fot. R. Reinfuss
1939
A

18

T

Fajka k s z t a ł t e m swym i sposobem zdobienia
nie odbiegała od p o d h a l a ń s k i e j . G l i n i a n ą czarkę
*
j'
.™
a j k i okuwano „bakfonową lub mosiężną blachą, w y b i j a n ą po wierzchu w drobne stempel&

f

kowe wzory. Wieczko zdobił u góry kogu­
tek. F a j k ę osadzano na k r ó t k i m cybuszku,
zakrzywionym w formie litery S.
Laski
Młodzi nosili w r ę k u tzw. „ j u h a s k i " t j .
laski o cisowych styliskach i żelaznych
obuszkach, odpowiadające
podhalańskim
„ciupagom". Obuszki juhasek
wykuwali
i cyfrowali Cyganie. Podanie mówi o styli­
skach nabijanych dukatami, k t ó r y m i nie
jeden honorzył się i chwalił, że to „ d u k a t y
Ryc. 12. Zapiąstka wykonana na drutach
uherskie ze zbóju".
Starsi nosili proste „palice" lub „laski" z kolorowych kupnych włóczek. Szczawnica.
najczęściej jałowcowe, g ó r ą p ó ł o k r ą g ł o za­
gięte. Tradycja wspomina też o „lyskowych cekanach cyfrowanych w korze", chodzi
t u zapewne o charakterystyczne dla dawnej Szczawnicy leszczynowe kije pokryte
misternym geometrycznym ornamentem, p o w s t a ł y m przez częściowe w y ł u p a n i e kory.

6. OPIS OGÓLNY UBIORÓW KOBIECYCH
Codzienny, roboczy ubiór kobiecy s k ł a d a się z samodziałowej koszuli, płóciennej
spódnicy, białej lub farbowanej, zapaski i gorsetu lub kaftana czyli bluzki. Dawniej
m ę ż a t k i obowiązane były nosić czepce, później zaś chustki na głowę. Na codzień
w lecie chodziły kobiety boso lub w kierpcach. Przed pierwszą w o j n ą światową ubiór
świąteczny różnił się od codziennego t y m , że zamiast wspomnianych spódnic ubierano
pasiaste „ k a n a f a s k i " i zapaski z k u p n y c h t k a n i n , a na ramiona narzucano biały
„ r a ń t u c h " . Na nogi w c i ą g a n o czarne buty z cholewami.
W zimie nosiły kobiety sukienne pantofle, długie kożuchy z r ę k a w a m i lub suk­
many, czy k u r t k i podobne do męskich. Ubiór obrzędowy nie różnił się zasadniczo od
stroju świątecznego. Panna m ł o d a i d r u ż k i posiadały głowy przystrojone w i a n k a m i
sztucznych kwiatów, z k t ó r y c h spływały na plecy kolorowe wstążki.
Ubiór kobiecy w regionie szczawnickim uległ w ciągu ostatniego stulecia zmianom
nie mniejszym niż te, jakie widzieliśmy w omawianych poprzednio strojach męskich.
Ksawery Prek w swym p a m i ę t n i k u w ten
sposób opisuje ubiory kobiece noszone
w Szczawnicy w roku 1832: „ n a gładko
uczesanych i przedzielonych na boki wło­
sach w p i n a j ą polne k w i a t k i , z t y ł u spływa
splatka mieszana ze w s t ą ż k ą i fontaziem na
k o ń c u , koszule haftowane na ramionach
i koło ręki, na szyi dużo paciorków lub ko­
rali, spódnica srokata, fartuszek biały, gor­
set zielony z l a m ó w k ą pąsową, buciki czar­
n e " ) . Opisowi odpowiada akwarela (przed­
stawiona na tabl. I V ) , na której widzimy
Góralkę szczawnicką, u b r a n ą w b i a ł ą ko­
szulę, bogato przy szyi marszczoną, ozdo­
b i o n ą na ramionach i manszetach czerwohaftowana na niebieskim
n y m poziomym szlaczkiem, gorset czerwony suknie przez J. Czaję, krawca ze Szczawnicy.
5

R

y

c

1 3

Z a p i ą s t k a

19

bez ozdób, zapinany na jeden szereg guzików, zapewne metalowych, spódnicę b i a ł ą
w czerwone i niebieskie pionowe prążki, z a p a s k ę b i a ł ą w drobny rzucik roślinny czerwono-zielony z poprzecznymi falistymi ozdobami u dołu. Na ilustracji nie da się roz­
s t r z y g n ą ć j a k ą t e c h n i k ą jest owa zapaska ozdobiona. Nie jest wykluczone, że p r ą ż k i
na zapasce s ą naszywane z kolorowej wstążki. Na ramionach ma G ó r a l k a narzucony
biały r a ń t u c h , t k a n y w deseń w formie k r a t y o polach w y p e ł n i o n y c h j a k i m i ś dro­
b n y m i zdobinami. Na szyi k i l k a k r ó t k i c h s z n u r k ó w korali, spod k t ó r y c h wystaje ko­
karda z czerwonej wstążki. Na nogach widzimy czarne buty z marszczonymi w kost­
kach cholewami. Opisany t u ubiór sprzed 100 lat, częściowo w tradycji tylko, czę­
ściowo w oryginalnych okazach d o t r w a ł do dnia dzisiejszego. P a m i ę t a j ą więc koszule
z czerwonymi „ s m u ż k a m i " , drukowane spódnice i zapaski, zaś we wsiach bardziej od
Szczawnicy oddalonych (jak G r y w a ł d czy Tylka) m o ż n a jeszcze zobaczyć pasiaste
„ k a n a f a s k i " , sukienne czerwone, czy zielone gorsety i białe r a ń t u c h y . Zmiana ubioru
najwcześniej n a s t ą p i ł a w K r o ś c i e n k u i Szczawnicy, gdzie j u ż pod koniec ubiegłego
wieku spotykamy białe koszule z krezami u szyi i m a n k i e t ó w , spódnice drukowane
i gładkie, tybetowe lub tiulowe zapaski, sznurowane gorsety z kwiecistych tybetów,
względnie aksamitne z naszywkami z kolorowych krepinek, drukowane chusteczki na
głowę i sznurowane buty. Po raz d r u g i moda kobieca uległa zmianie w okresie mię­
dzywojennym.
Z Zakopanego przedostają się w t y m czasie wzory secesyjnych h a f t ó w a wytwo­
rzony chaos pogarsza jeszcze jakiś kurs hafciarski zorganizowany w Szczawnicy pod
h a s ł e m „ u s z l a c h e t n i e n i a " zdobnictwa ludowego.
Najwidoczniejszym przemianom uległ w t y m czasie gorset, k t ó r y robi się z barw­
nego aksamitu z d u ż y m i wzorami kwiatowymi wyszywanymi jedwabiem na plecach
i z przodu. Spódnice szyją krótsze z zielonego tybetu drukowanego w duże czerwone
kwiaty, zapaski tiulowe haftowane, buty noszą płytkie ubierane na białe k r ó t k i e
skarpetki pochodzenia fabrycznego.

7. OPIS SZCZEGÓŁOWY UBIORÓW KOBIECYCH
Fryzura

i ubiór

głowy

Dziewczęta chodziły dawniej (nawet w zimie) z gołą głową. Włosy zaczesywały
g ł a d k o w t y ł , lub dzieliły na dwie połowy tak, że w ś r o d k u p o w s t a w a ł rozdział zwany
„pądziec". Zebrane w tyle włosy czesały w jeden warkocz, w k t ó r y w p l a t a ł o się ko­
lorową wstążkę, najczęściej czerwoną, z w i ą z a n ą na k o ń c u k o k a r d k ą . W czasie postu
obowiązywały czarne w s t ą ż k i do warkocza. Jak wiemy z opisu Preka we włosy za­
t y k a ł y dziewczęta polne k w i a t k i . Czasem nosiły też dziewczęta „cuby" t j . warkocze
zwijane w węzeł umieszczony na wierzchu głowy i związany k o k a r d ą .
Zwyczaj chodzenia w chustkach na głowie rozpowszechnił się według informacji
zebranych w terenie pod koniec ubiegłego wieku (ryc. 3). Były to chustki tybetowe
czerwone, lub zielone drukowane w kwiaty. Przed pierwszą w o j n ą światową w i ą z a n o
chustki z t y ł u na k a r k u w ten sposób, że węzeł złożonej w t r ó j k ą t chustki p r z y p a d a ł
na wierzchu wolnego rogu, spadającego na plecy, wiązanie takie n a z y w a j ą nosze­
niem chustki „po krakowsku".
I d ą c do ś l u b u m i a ł a dziewczyna na głowie u p i ę t ą „ k t o n k ę " , czyli czółko w for­
mie korony wykonanej z t e k t u r y obszytej czerwonym suknem i ozdobionej „wątrysem" i sztucznymi kwiatami. Z t y ł u „szyte były na papierach" szerokie w s t ą ż k i
tkane w kwiaty. Na wierzch narzucano przejrzystą tiulową c h u s t k ę .
20

8

7

10

11

12

13
T a b l i c a I I . Rys. 1—3 — wyszycia na przyporach spodni w regionie szczawnickim, 4 — dawny
sposób zdobienia przyporka w Krościenku, 5 — dawny sposób zdobienia przyporka w Szczaw­
nicy, 6 — dzisiejszy sposób zdobienia przyporka w Szczawnicy i w regionie szczawnickim (taka
sama ozdoba symetrycznie haftowana jest po stronie lewej od rozcięcia), 7—9 — wyszycia na
kamizelkach szczawnickich, 10 — aplikacja z czerwonego sukna i haft na dawnej kurtce szczaw­
nickiej, 11 — haft na późniejszych kurtkach szczawnickich, 12, 13 — patki na rękawach daw­
nych kurtek, aplikacja z czerwonego sukna, nad zębem środkowym haftowany „krzyżyk" (12)
lub „smrecek" (13), 14, 15 — hafty na kieszeniach kurtek, 16 — haft na starym gorsecie szczaw­
nickim, 17 — tłoczenia (cyfrowanie) na kierpcu.
21

Ryc. 14. Czepiec
mężatki z okolic
Szczawnicy, ob­
wiązany czarną
tasiemką. Foto­
grafował ze
zbiorów P. Muz.
Etn. w Krako­
wie Z. Kamy ko wski.

Ryc. 15. Czepiec
wykonany tech­
niką szydełko­
wą. Szczaw­
nica.

Mężatki u p i n a ł y włosy na „chomlicy" t j . k r ą ż k u wykonanym z d r u t u , lub s p l a t a ł y
w dwa warkocze i z nich przy pomocy k a w a ł k a lnianej tasiemki zwanej „ s n u r k ą "
formowały kółko na tyle głowy. W jednym i d r u g i m wypadku fryzurę p r z y k r y w a ł
czepiec, k t ó r y był n i e z b ę d n ą częścią s k ł a d o w ą ubioru kobiety zamężnej. Czepce ko­
biet szczawnickich posiadały formę t y p o w ą dla Spiszą t j . obcisłej czapki zachodzą­
cej na uszy z charakterystycznym zębem nad czołem (ryc. 14). Krój ich s k ł a d a ł się
z dwóch p ł a t ó w . Jeden formował boki i górę czepca, drugi zaś t y ł (tab. I , 12). K r a ­
wędź dolna tylnego p ł a t u była silnie zmarszczona, p o s i a d a ł a oczka z szarych nici,
przez k t ó r e przewlekało się t a s i e m k ę służącą do ściągania. Podszewkę stanowiło szare
p ł ó t n o , wierzch wykonany był z kwiecistego, zwykle czerwonego perkalu lub tybetu,
b ą d ź z t k a n i n kosztowniejszych, jak np. a t ł a s .
Zdarzały się też czepce, k t ó r y c h powierzchnia zeszywana była z jedwabnych wstą­
żek t k a n y c h w kwiaty. Boki i przód czepca zdobił po krajach r ą b e k czarnej koronki
lub gęsto marszczonej wstążki kolorowej. Równolegle do niej biegł szlak wykonany
z kwiecistej lub gładkiej wstążki, a obok niej barwne krepinki. Naszywali też wzdłuż
k r a j u błyszczące cekiny, t. zw. „trzepiótki". Najwięcej bywało ich zwykle na zębie ster­
czącym nad czołem.
W zbiorach P a ń s t w . Muz. E t n . w Krakowie znajduje się czepiec pochodzący z Gry­
w a ł d u , wykonany z białego a t ł a s u . Krawędzie oblamowane są w ą s k ą , czerwoną
w s t ą ż k ą , k t ó r a marszczona gęsto nad czołem formuje ząb poprzednio opisany.
Główka czepca ozdobiona jest naszytymi, czerwonymi, zielonymi, żółtymi k ó ł k a m i
zrobionymi z wstążki, ś r o d e k kółek w y p e ł n i a j ą cekiny znajdujące się też na zębie
nad czołem.
Do przymocowywania czepca na głowie służyła czarna tasiemka, szeroka na 2 cm,
a d ł u g a na ok. 2 m , k t ó r ą obwiązywano głowę kilkakrotnie w sposób pokazany na
ryc. 14.
Oprócz opisanych wyżej czepców, n a w i ą z u j ą c y c h f o r m ą swą do spiskich, wystę­
p u j ą też (znalezione w Szczawnicy przez Z. Szewczyka) czepce wykonane szydeł­
kiem z b a w e ł n i a n y c h nici w poprzeczne p r ą ż k i białe i czerwone. W kształcie podobne
22

Ryc. 16. Dziewczy­
na w stroju sprzed
I wojny światowej.
Krościenko. Fot. ze
zbiorów P. Muz.
Etn. w Krakowie.

Ryc. 17. Dziewczy­
na w stroju sprzed
I I wojny świato­
wej. Krościenko.
Fot. Tadeusz Kry­
stek 1938.

są one do czapki z p ł a s k i m o k r ą g ł y m denkiem (ryc. 15). Czepiec ten, włożony na
włosy, upięte w węzeł na tyle głowy, przywiązuje się mocno n i c i a n ą t a ś m ą „łiarasową", czerwono-niebieską w ten sposób, że płasko uformowane dno czepca odcięte jest
od reszty charakterystycznym przewężeniem.
W czasie czepin do przywiązywania czepca u ż y w a n o wstążki z kapelusza pana
młodego. Do stroju uroczystego u b i e r a ł y m ę ż a t k i na czepiec c h u s t k ę białą, m u ś l i ­
nową lub „ r ą b k o w ą " w y k o n a n ą z samodziałowej lnianej tkaniny, rzadszej od t i u l u ,
ozdobionej wzorami p o w s t a ł y m i przez przewlekanie grubej białej nici. Końce chustki
złożonej po p r z e k ą t n i wiązały m ę ż a t k i pod brodę.
Koszule
Koszule z samodziałowego p ł ó t n a , tkanego niekiedy na warsztacie czteronicielnicowym w skośne prążki, posiadały krój t. zw. „bezprzyramkowy marszczony"
(tab. I , 16). Stan koszuli s k ł a d a ł się z dwu prawie kwadratowych płatów, t w o r z ą c y c h
przód i plecy. Szerokie rękawy, poszerzone jeszcze pod pachami dodatkowymi k l i ­
n a m i zwanymi „ćwikle", wszywało się do stanu z boków nie pod k ą t e m prostym,
ale równolegle. Powstający w ten sposób bardzo szeroki brzeg górny nawlekano na
n i t k ę , gęsto marszczono, a gdy osiągał obwód około 50 cm, wszywano w o k r ą g ł ą
oszewkę. R ę k a w y dołem silnie marszczone, ujęte były w mankiety szerokości 4 cm,
k t ó r y c h kraj zakończony był k r e z k ą p o w s t a ł ą ze zmarszczenia długiego około 70 cm,
a wąskiego paska płóciennego.
23

Dawne koszule szczawnickie podobnie jak na Spiszu i u Rusinów Szlachtowskich
ozdobione były na ramionach i mankietach czerwonymi, poziomymi p r ą ż k a m i , k t ó r e
Prek mylnie określił jako hafty. P r ą ż k i te tkano wprost w płótnie. Wykonywano je
na warsztacie t k a c k i m w ą t k i e m z kupnej, czerwonej n i c i b a w e ł n i a n e j . Później za­
miast już z góry t k a ć na warsztacie p r ą ż k o w a n e p ł ó t n o na r ę k a w y koszuli, tkano
osobno same czerwono-białe wstawki, k t ó r e n a s t ę p n i e naszywało się na r ę k a w a c h

koszuli. Tego rodzaju naszywki nazywano „ p r z y r ą b k a m i " . Opisywane t u szlaki na
ramionach koszul posiadały zwykle szerokość 8—12 cm i s k ł a d a ł y się z k i l k u czerwo­
nych pasków, rozdzielonych b i a ł y m i p r ą ż k a m i . U dołu r ę k a w a biegło k i l k a w ą s k i c h
p r ą ż k ó w czerwonych. Mankiet wykonany był z t k a n i n y takiej samej, jak ozdoby na
ramieniu. Oszewka przy szyi była bądź z białego p ł ó t n a , bądź z kolorowej (czerwonej)
samodziałowej kraj k i . Krezkę u m a n k i e t ó w obdziergiwano na krajach czerwoną włó­
czką. Koszule z czerwonymi „ p r z y r ą b k a m i " i oszewkami na mankietach wyszły
z mody na i n t e r e s u j ą c y m nas obszarze pod koniec ubiegłego stulecia. Na fotografiach,
pochodzących sprzed I wojny światowej widzi się (przynajmniej jeśli chodzi o Szczaw­
nicę i Krościenko) koszule czysto białe z kolistymi krezami u szyi, ozdobionymi bądź
b i a ł y m haftem a t ł a s o w y m o motywach roślinnych, bądź k u p n ą k o r o n k ą . Rękawy
w owym czasie posiadają mankiety (zwane t u „ m a j k i e t y " ) , obszyte jedynie haftowa­
n y m i białymi z ą b k a m i (ryc. 16) albo niewielką k r o c h m a l o n ą k r e z k ą .
Z koszul tych wywodzą się w prostej l i n i i te, k t ó r e dziś widzimy w świątecznym
ubiorze dziewcząt ze Szczawnicy i okolicznych miejscowości (ryc. 17) z przesadnie
d u ż y m i „ k r e z k a m i " i „ m a j k i e t a m i " ozdobionymi białymi haftami lub koronkami.
Wyjątkowo trafia się i to u kobiet starszych, że na mankiecie koszuli obok białej
krezki pojawiają się czasem czerwone wyszywane szlaczki. Dzisiejsze koszule są prze­
ważnie (a świąteczne wyłącznie) z p ł ó t n a fabrycznego o k r o j u „poncho p o d ł u ż n e g o "
24

(ryc. 17), ukrytego pod naszytymi z wierzchu pseudo-przyramkami
(ryc. 18).
Z przodu koszule te posiadają k i l k a pionowych zmarszczek, b i e g n ą c y c h równolegle
do rozcięcia na piersiach. Koło szyi koszula jest gęsto zebrana i wszyta w oszewkę,
dc której przymocowana zostaje na stałe krezka. Dawniej były też koszule z krez­
k a m i przypinanymi. R ę k a w y długie, z kwadratowymi „ćwikłami" pod pachami, za­
kończone są szerokimi na 13 cm, gęsto marszczonymi „ m a j k i e t a m i " . Z a r ó w n o kreza
koło szyi, j a k i „ m a j k i e t y " zdobione s ą bia­
ł y m haftem a t ł a s k o w y m o motywach ro­
ś l i n n y c h i m e r e ż k ą ; kraje w y k a ń c z a n o haf­
towanymi z ą b k a m i (ryc. 19). Czasem do
krezek i „majkietów" używa się haftów
i koronek kupowanych w kramach.

Spódnice
Spódnice szyto dawniej z p ł ó t n a sa­
modziałowego, białego, na święto cień­
szego, do pracy grubszego. Były one dosyć
szerokie (4—5 szerzyzn p ł ó t n a ) , dołem się­
gały niemal kostek. W połowie ubiegłego
wieku m a t e r i a ł na spódnice zaczęto farbo­
wać, b ą d ź to na jeden kolor (czarny), b ą d ź
w deseń. Farbowaniem p ł ó t n a w deseń
czyli tzw. „ t o c e n i e m " zajmowały się m a ł e
pracownie farbiarskie, rozrzucone po mia­
steczkach Podhala i Spiszą. P ł ó t n o po far­
Ryc. 19. Haft na kołnierzu koszuli kobiecej ze
bowaniu posiadało zwykle drobny biały de­
Szczawnicy.
seń geometryczny, lub kwiatowy na tle
ciemno-niebieskim (indygo), lub ciemno­
zielonym. Czasem zdarzało się, że deseń był dwu-kolorowy, np. na tle granatowym ja­
sno niebieskie p ł a t k i i listki, białe zaś środki, k o n t u r y i żyłki na listkach. Spódnice
szyte z „toconego" czyli farbowanego w deseń p ł ó t n a , n a z y w a ł y się „tocenice" lub
„farbianki". Pierwotnie m u s i a ł y to być spódnice dosyć wysoko cenione i niewątpli­
wie należały do stroju uroczystego. O drukowanych s p ó d n i c a c h wspomina piosenka
szczawnicka:
„Jo se przędę, jo se nice
mom jo ł a d n ą tocenice".
„Tocenice" sposobem uszycia nie różniły się od białych spodnie, były szerokie,
a z t y ł u i po bokach zbierane w zmarszczki i wszyte w obrąbek. Przód był pozba­
wiony marszczenia, zamiast p ł ó t n a farbowanego dawano t u obszerną ł a t ę z samo­
działowego p ł ó t n a t. zw. „podołek" z rozporem w pośrodku.
Ubiorem bardzo uroczystym, uwiecznionym j u ż przed stu laty przez Ksawerego
Preka były t. zw. „ k a n a f a s k i " t j . spódnice z m a t e r i i samodziałowej, tkanej w po­
przeczne paski białe i czerwone, a czasem i niebieskie. Na osnowę oraz w ą t e k do tka­
nia b i a ł y c h pasków u ż y w a n o l n u , natomiast poprzeczne paski czerwone i niebieskie
wykonane były przy pomocy w ą t k u b a w e ł n i a n e g o , kupowanego w miastach spiskich.
Pasiak na „ k a n a f a s k i " sporządzano na krosnach czteronicielnicowych, przy czym
paski białe tkane są zwykle w u k o ś n e p r ą ż k i , zaś czerwone przeważnie na gładko.
Starsze pasiaki posiadały przewagę pasków białych, czerwone były węższe, niebieskie
25

zaś występowały tylko jako prążki. W czasach późniejszych d o m i n o w a ł kolor czer­
wony, niebieski z n i k n ą ł zupełnie. Niektóre paradne kanafaski posiadają pasy czer­
wone, t a k gęste i t a k szerokie, że biała barwa redukuje się w nich do p r ą ż k ó w ledwo
widocznych.
Dołem w obwodzie mierzyły kanafaski około 3 m . Szyte były z długości t j . w ten
sposób, że paski t k a n i n y u k ł a d a ł y się pionowo. Skutkiem wąskości m a t e r i a ł u , dołem
musiano niekiedy s z t u k o w a ć spódnice, doszywając szeroki na 20—25 c m p ł a t t a k do­
branego pasiaka, że po zasłonięciu szwu w ą s k ą z a k ł a d k ą z n i k a ł wszelki ślad zeszywania. Z przodu m a j ą kanafaski wszyty podołek z białego samodziałowego p ł ó t n a , uzu­
p e ł n i o n y u dołu pasiakiem często o i n n y m układzie pasów lub wszytym w k i e r u n k u
poziomym. Boki i t y ł kanafaski są silnie zmarszczone i wpuszczone w oszewkę, której
k o ń c e zbywające u rozporu na przodzie służą do w i ą z a n i a spódnicy.
„ K a n a f a s k i " dziś jeszcze znaleźć m o ż n a w Tylce, Grywałdzie, czy Hałuszowej; g i n ą
one jednak z powodu zmiany mody i b r a k u odpowiedniej przędzy 'bawełnianej, k u ­
powanej dawniej na Spiszu.
Pod koniec ubiegłego stulecia zaczęły kobiety w K r o ś c i e n k u i Szczawnicy nosić
spódnice z cienkiej m a t e r i i w e ł n i a n e j , zwanej „ t y b e t e m " . Tybetowe spódnice były
bądź zupełnie gładkie, utrzymane w barwach ciemno-zielonej, brązowej, itp., bądź
drukowane w kwiaty, np. czarne na tle czerwonym. Spódnice tybetowe noszono do
stroju uroczystego, na codzień zaś do pracy zwykłe perkalowe w drobny rzucik.
W czasie pierwszej wojny światowej i po jej zakończeniu w związku z ogólnym bra­
kiem m a t e r i a ł ó w w e ł n i a n y c h , tybetowe spódnice na jakiś czas zniknęły, zaczęto je
dopiero szyć pod koniec okresu międzywojennego, stosując przeważnie tybety o tle
jasno-zielonym z drukowanymi kwiatami, podobne jak w Krakowskim. Tego rodzaju
spódnice noszone są do dziś. W k r o j u różnią się nowe spódnice od dawnych t y m , że
sięgają niewiele poza połowę łydki i nie posiadają podołka z samodziałowego p ł ó t n a .
Zapaski
Na spódnicę wiązano z przodu „zapaskę". Dawne zapaski szyte były z białego
p ł ó t n a samodziałowego, a później granatowego, ręcznie drukowanego. Jak widać
z akwareli Preka, j u ż przed stu laty u ż y w a n e były białe zapaski, zdobione drobnymi
motywami kwiatowymi, czerwonymi zygzakami i falistymi szlakami poziomymi u dołu.
O technice tych ozdób brak bliższych da­
nych.
Na święto nosiły kobiety białe zapaski
muślinowe, m a t e r i a ł na nie kupowano
w K i e ż m a r k u , oraz „ r ą b k o w e " wykonane
z rzadkiej, samodziałowej t k a n i n y lnianej,
na której t k a n y był g r u b ą b i a ł ą nicią
ornament przeważnie geometryczny.
Pod koniec X I X wieku, według zacho­
wanej w terenie tradycji, m i a ł y pojawić się
zapaski szyte z tybetu, przeważnie druko­
wane w drobne k w i a t k i , kółka, itp., przy
czym zapaska była dla odróżnienia innego
koloru niż spódnica.
Ryc. 20. Fartuch „tulowy" fabrycznej roboty,
Szczawnica.
26

Do kanafasek i czerwonych spodnie tybetowych ubierano zwykle zapaski ciemne,
czarne, granatowe,
ciemno-zielone i t p .

w niewielki rzucik kwiatowy. U dołu zapaski te m i a ł y przyszyty szlak koronki kup­
nej w kolorze białym, kremowym lub czarnym. Zamożniejsze kobiety posiadały w ten
sposób obszyte również boki zapasek, ale tylko w dolnej połowie.
Nieco później, bo dopiero na p a r ę lat przed pierwszą wojną światową przyjęły się
zapaski z t i u l u (t. zw. „ t u l o w e " ) , ozdobione dołem kilkoma poziomymi z a k ł a d k a m i
i szlakiem białego h a f t u przy k r a j u (ryc. 16). W czasach ostatnich zapaski tiulowe
na całej swej powierzchni pokryte są haftami. Wśród nich pojawiają się też gotowe
wyroby fabryczne, k t ó r e Kietlicz Rayski n a z w a ł złośliwie „ f i r a n k a m i " ) (ryc. 17 i 20).
9

Ubiór

nóg

W lecie w d n i powszednie zarówno dziewczęta, jak i kobiety z a m ę ż n e chodziły
boso, w zimie zaś koło domu ubierały t. zw. „kołcony' t j . sukienne, płytkie papucie,
przywiązane do nogi przy pomocy sznurków, p r z y p o m i n a j ą c y c h „ n a w ł o k ę " do kierp­
ców. Kierpce zaś wdziewano, idąc np. na t a r g do miasta, uboższe również do stroju
świątecznego. W ubiorze kobiecym do czasów ostatnich zachowały się kierpce star­
szego t y p u t j . zszywane rzemykiem „w k o s t k ę " (tab. I , 4). Dziś, gdy mężczyźni uży­
w a j ą j u ż przeważnie kierpców na „rzemień" (porównaj opis w ubiorach męskich)
forma „w k o s t k ę " u w a ż a n a jest za c h a r a k t e r y s t y c z n ą dla ubioru kobiecego. Kierpce
wdziewają kobiety na b i a ł ą l n i a n ą o n u c k ę dawniej nosiły też pończochy dziane na dru­
tach z samodziałowej w e ł n y w pasy czarne i białe, wiążąc „ n a w ł o k ę " podobnie, jak
mężczyźni.
Do stroju szczególnie uroczystego kobiety (z wyjątkiem najbiedniejszych) u b i e r a ł y
buty z cholewami, k t ó r e kupowano w Lewoczy. Posiadały one krój t. zw. „węgierski"
z dwoma szwami po bokach. Cholewa była sztywna z w y j ą t k i e m części dolnej, k t ó r a
w kostce u k ł a d a ł a się w karby. Przód buta posiadał zakończenie dosyć ostre, t y ł zaś
spoczywał na obcasie, wysokim na 3 cm, zaopatrzonym w żelazną podkówKę, k t ó r ą
przybijali na miejscu w Lewoczy cygańscy kowale. B u t y szyte były ze skóry czarnej
z paskiem czerwonego safianu dookoła górnej krawędzi cholewy.
3

Ubiór

wierzchni

Gorset
Najstarsza znana nam forma gorsetu, zarejestrowana przez opis i a k w a r e l ę Ksawerego Preka, wykonana była z sukna fabrycznego zwanego „anglija" lub „aglija".
Gorsety te, najczęściej w kolorze czerwonym lub zielonym posiadały k r ó j , składający
się z pleców i dwu przodów, oraz t. zw. „kaletek", t j . prawie p r o s t o k ą t n y c h p ł a t ó w
z tego samego sukna, z a c h o d z ą c y c h na siebie ł u s k o w a t o , przyszytych do dolnej kra­
wędzi gorsetu (tab. I , 14). Podszewkę robiono z białego samodziałowego p ł ó t n a .
Z przodu z a p i n a ł się gorset na jeden r z ą d metalowych guzików. W e d ł u g wszelkiego
p r a w d o p o d o b i e ń s t w a z p o c z ą t k u ubiegłego stulecia, gorsety nie posiadały jeszcze żad­
nych ozdób wyszywanych. Dopiero pod koniec X I X w. zaczęły się pojawiać bardzo pry­
mitywne hafty. P r z y k ł a d e m z tego okresu może być gorset znaleziony na Rusi Szlachtowskiej, k t ó r a jak wiemy stanowi obszar reliktowy, gdzie dłużej przeżywały się pewne
zjawiska kulturowe, zanikłe j u ż na terenach s ą s i e d n i c h ) - Gorset ów zrobiony z ciemno-czerwonej „anglii" posiadał dziurki przy rozcięciu na piersiach obhaftowane rzad­
k i m zielonym ściegiem g a ł ą z k o w y m oraz wybiegające poziomo od każdej dziurki po­
t r ó j n e „ ł a p k i " wykonane ściegiem ł a ń c u s z k o w y m . Podobny motyw ł a p e k znajdował
się też po drugiej stronie rozcięcia, gdzie były (brakujące już dzisiaj) guziki (tabl.
1,15).Otwór koło szyi wykończony był t r ó j k ą t n y m i z ą b k a m i z sukna czerwonego i czar­
nego. Podobne wyszycia widzimy na starym, zielonym gorsecie szczawnickim (tab.
7

27

I I I 8). Obydwie strony rozcięcia na piersiach ozdobione są jak gdyby dawnymi „łap­
k a m i " , w k t ó r y c h część środkowa rozwinęła się w p o t r ó j n ą pętliczkę, zaś boczne w wy­
winięte od ś r o d k a „kule". Szereg p o w t a r z a j ą c y c h się zdobin z a m k n i ę t y jest od ze­
w n ą t r z pionową lirną, złożoną z półłuków, przy czym każdy z nich stanowi obramienie
dla jednej trójlistnej pętli. Hafty te prócz obrębienia dziurek wykonane są ściegiem
ł a ń c u s z k o w y m w kolorze czerwonym i różowym. Znane są jednakowoż okazy, w któ­
rych poszczególne elementy u ż y t y c h zdobin, haftowane są w k i l k u kolorach (np.
żółte „kule", różowe trójlistne p ę t e l k i ) . Po­
dobnie i l i n i a złożona z łuków utrzymana
jest w k i l k u rytmicznie p o w t a r z a j ą c y c h się
barwach. I n n y motyw h a f t ó w ze starych
gorsetów, s k ł a d a j ą c y się z czterech, po­
ziomo ułożonych „kul", ustawionych syme­
trycznie po dwie z każdej strony zaznaczo­
nej osi, publikuje w swej pracy Kietlicz
R a y s k i ) . Zdarzały się też gorsety su­
kienne, k t ó r e obok haftów posiadały jesz­
cze naszywki z zygzakowatej kupnej ta­
siemki, tzw. „krepiny". We wsiach położoRyc. 21. Gorset haftowany kolorowymi jed- nych na wschodnim pograniczu regionu
wabiami. Szczawnica.
szczawnickiego (Grywałd) z a c h o w a ł a się
tradycja, że noszono t a m dawniej czerwo­
ne gorsety „anglijowe" t y p u spiskiego z charakterystycznymi t r ó j k ą t n y m i szczytkami
na plecach i przodach, obszyte po krajach złotą lub s r e b r n ą b o r t ą .
Po gorsetach „anglij owych", które dziś rzadko już są noszone, n a s t ą p i ł y gorsety
szyte z gładkiego jedwabiu i z kolorowych, zwykle kwiecistych tybetów, a po nich
aksamitne w kolorze czarnym lub pąsowym. Równocześnie ze z m i a n ą m a t e r i a ł u
zmienia się krój gorsetu, którego kaletki s t a j ą się mniejsze, półkoliste, gęściej uło­
żone. Zamiast guzików do zapinania pojawiły się h a f t k i do sznurowania przy pomocy
wstążki. Gorsety takie noszone były przed I wojną światową. Zdobiono je n a j c h ę t ­
niej naszywkami z krepiny, przy czym (zwłaszcza w K r o ś c i e n k u ) częsty był motyw
pętli widocznej na ryc. 16. Równocześnie z gorsetami aksamitnymi z k r e p i n ą trafiały
się już przed pierwszą wojną światową gorsety z haftowanymi na przodach moty­
wami roślinnymi. Zdobiny te z biegiem lat r o z r a s t a ł y się coraz bardziej, dając w re­
zultacie formy dziś spotykane w Szczawnicy i Krościenku, z kwiatami wyszywanymi
kolorowymi jedwabiami. Zwykle haftowany był na ś r o d k u pleców jeden bukiet, dwa
na przodzie (ryc. 21). K w i a t y te, zarówno w rysunku, jak i barwie ujmowane były
dość naturalistycznie. Dalszy rozwój wyszywek r o ś l i n n y c h na gorsetach szczawnickich
poszedł po l i n i i realizmu i wiedeńskiej secesji. W e d ł u g Kietlicz Rayskiego „secesję wie­
d e ń s k ą wprowadził t u lat temu kilkanaście (pisane około roku 1919) absolwent szkoły
p r z e m y s ł u drzewnego w Zakopanem Jan Malinowski, bardzo zdolny snycerz" °),
k t ó r y wzór secesyjnych kwiatów dał swej krewniaczce do wyhaftowania na gorsecie.
3

Kamizelki
W czasach międzywojennych zaczęły też kobiety n i e z a m ę ż n e nosić kamizelki, szyte
z sukna błękitnego, ozdobione wyszyciami z cekinów i innych błyskotek w sposób po­
dobny do kamizelek męskich.
Kaftan
Kobiety zamężne, zwłaszcza starsze ubierały jako strój wierzchni t. zw. „ k a f t a n "
t j . l u ź n ą bluzkę z r ę k a w a m i , s p a d a j ą c ą na biodra, szytą dawniej z samodziałowego
28

7

8

9

T a b l i c a I I I . 1 — kamizelka szczawnicka (ze zbiorów P. Muz. Etn. w Krakowie, fot. Z. Kamykowski), 2, 3 — dzisiejsze kamizelki szczawnickie (fot. Z. Szewczyk 1948), 4 — hafty przy przyporku spodni w Szczawnicy (fot. Z. Szewczyk), 5 — biała „hunia" wyszywana na sposób szczaw­
nicki (Biała Woda p. N. Targ, fot. R Reinfuss 1936), 6 — kożuszek męski ze Szczawnicy (Ze
zbiorów P. Muz. Etn. w Krakowie, fot. Z. Kamykowski), 7 — „pas liptowski" z Ochotnicy p. N.
Sącz (ze zbiorów P. Muz. Etn. w Krakowie, fot. Z. Kamykowski), 8 — stary gorset szczawnicki
(ze zbiorów P. Muz. Etn. w Krakowie, fot. Z. Kamykowski), 9 — „zapiąstka" ze Szczawnicy wg
rys. Kietlicz Rayskiego.
29

Ryc. 22. Kożuch kobiecy ze Szczawnicy. Fot. ze zbiorów P. Muz. Etn. w Krakowie Z. Kamykowski.

p ł ó t n a drukowanego, później zaś z k u p n y c h perkali. Kaftany ozdobione były z przodu
pionowymi z a k ł a d k a m i i naszywkami z tasiemek, czy krepin. Krój k a f t a n ó w nie od­
biegał zasadniczo od k r o j u kobiecych bluzek miejskich, noszonych pod koniec ubie­
głego stulecia.
Kożuchy
Ubiór zimowy s t a n o w i ł biały kożuch z r ę k a w a m i , sięgający do kolan. Posiadał on
krój składający się z pleców, dwu przodów, rękawów, klinów bocznych oraz dwóch
ł u k o w a t y c h p ł a t ó w doszytych na ł o p a t k a c h w celu u z u p e ł n i e n i a skóry, z której wy­
cięte są plecy. Kraje wykończone były c z a r n ą b a r a n k o w ą , lub biało-czarną kozią
o p r y m ą . Ozdoby kożuchów stanowiły paski białego safianu pokrywające szwy, prze­
tykane w kostkę kolorowymi, czerwonymi i zielonymi rzemyczkami. Z przodu na pra­
wej pole, z boków i z t y ł u zdobiły owe kożuchy safianowe aplikacje ażurowe, pod­
k ł a d a n e czerwonym i granatowym suknem. Motywami tych ozdób były rozety, serca
i trójlistne kwiaty t u l i p a n u (ryc. 22). W k o ż u c h y zaopatrywano się na Spiszu,
S t ą d pochodzi ich podobieństwo do kożuchów, w y s t ę p u j ą c y c h na Rusi Szlachtowskiej i we wsiach, położonych na p o ł u d n i e od Dunajca. Z chwilą odcięcia miast spi­
skich g r a n i c ą polityczną i celną, w miejsce dawnych, zaczęto nosić k o ż u c h y wyra­
biane na miejscu w Szczawnicy. K o ż u c h y te były krótsze, obszyte barankiem, po­
czątkowo robione ze skórek biało wyprawianych, później farbionych na brązowo.
Szwy naszywane były czerwonymi paskami safianu, obok k t ó r y c h biegły „ o ś m i n y "
haftowane włóczką.
30

Płachta

(rańtuch)

Uzupełnieniem ubioru wyjściowego była
dawniej „ p ł a c h t a " czyli „ r a ń t u c h " . Pier­
wotnie był to p ł a t samodziałowego p ł ó t n a
pojedynczej szerokości, długiego na około
2 m , k t ó r y j a k to widzimy na akwareli
Preka nosiły kobiety na barkach, końce zaś
zwisające z przodu p r z e r z u c a ł y przez po­
ziomo zgięte przedramiona. Wśród r a ń t u chów wyróżnić się da szereg odmian, no­
szonych zależnie od okoliczności i zamoż­
ności. Wiemy z tradycji, że były „ r a ń t u c h y "
proste, tkane zwykłym splotem t k a c k i m Ryc. 23. Fragment rańtucha „rąbkowego".
i bardziej „ h o n o r n e " drelichowe tkane
Szczawnica.
w p r ą ż k i na warsztacie cztero-nicielnicow y m (tzw. „ o b r u s y " ) . Były też „ r a ń t u c h y " samodziałowe, wyrabiane na wzór adama­
szku o motywach roślinnych. Możliwym jest, że w Szczawnickim były również noszone
dawniej p ł a c h t y ozdobione przy k o ń c a c h p r ą ż k a m i poprzecznymi, t k a n y m i z czerwo­
nej bawełny, j a k to spotykało się dawniej w starych „ r a ń t u c h a c h " na sąsiedniej Rusi
Szlachtowskiej. W żywej p a m i ę c i z a c h o w a ł y się jeszcze „ r a ń t u c h y r ą b k o w e " t j . wyko­
nane z rzadszej od t i u l u samodziałowej lnianej tkaniny, na której g r u b ą b i a ł ą nicią
przewlekane były skomplikowane ornamenty (ryc. 23). T a k i właśnie „ r a ń t u c h " przed­
stawił na swej akwareli Prek, wyraźnie bowiem widać na powierzchni „ r a ń t u c h a " ,
w k t ó r y jest ubrana dziewczyna, n i e r ó w n ą s t r u k t u r ę m a t e r i a ł u . Oprócz „ r a ń t u c h ó w
r ą b k o w y c h " w s p o m i n a j ą też o „ r a ń t u c h a c h pokrywkowych" ( G r y w a ł d ) . Miały b y ć
one wykonane z s a m o d z i a ł u jeszcze rzadszego niż „ r a ń t u c h y r ą b k o w e " .
Noszono też „ r a ń t u c h y tulowe" z kupnego t i u l u , ozdobionego fabrycznym dese­
niem. Szczególnie „ h o n o r n e " były „ r a ń t u ­
chy z ptaszkami", k t ó r e jako ozdobę posia­
dały wzór przedstawiający tzw. „drzewo ży­
cia" t j . rozgałęziony symetrycznie motyw
roślinny z ptaszkami, zwróconymi głowami
w k i e r u n k u pnia (ryc. 24).
R a ń t u c h y wyszły z mody przed I w o j n ą
światową. Na ich miejsce przyszły fabry­
czne chusty w e ł n i a n e , b ą d ź cieńsze tybeto­
we, drukowane w kwiaty lub wzory „ t u r e c ­
kie", b ą d ź grube w ł o c h a t e , k t ó r e ubierano
w zimie. Noszono też jako n a r z u t k i na ra­
miona duże chustki tybetowe, służące właś­
ciwie do w i ą z a n i a na głowę. Chustki takie
złożone po p r z e k ą t n i , jednym rogiem spa­
dały na plecy, dwa zaś pozostałe m i a ł y ko­
biety przerzucone na przód podobnie, jak
przy „ r a ń t u c h a c h " .
Ozdoby
G ł ó w n ą ozdobą stroju kobiecego i ma­
rzeniem każdej dorastającej dziewczyny
były prawdziwe korale. W i ą z a n o je w k i l k a

R

y

c

2 4

t u c h „tulowy" z ptaszkami,
wyrób fabryczny. Szczawnica.
R a ń

31

sznurów, ciasno szyję obejmujących, z t y ł u zaś zwisał od nich pęk kolorowych wstą­
żek. J a k ą d u m ą n a p e ł n i a ł o dziewczynę posiadanie p i ę k n y c h korali świadczy n a s t ę p u ­
j ą c a piosenka:
a,
W ł a d n y c h korolickach,
Nima tys t u n i m a
Lo mnie parobecka
(Szczawnica)
J

o

g e

G o r o l e c k

Korale prawdziwe ze względu na swoją wysoką cenę nie dla wszystkich były dostępne.
Mniej zamożne nosiły na ich miejsce naszyjniki ze sztucznych pereł, paciorków i i n ­
nych szklanych świecidełek nazywanych „perełki" lub „paciorki", k t ó r e kupowano na
Spiszu. W częstym użyciu były też tanie niebieskie paciorki porcelanowe. W okresie
międzywojennym noszono naszyjniki ze sztucznych bursztynów.

8. MATERIAŁY I WYTWÓRCY UBIORÓW LUDOWYCH
M a t e r i a ł y u ż y w a n e do s p o r z ą d z a n i a ubiorów Górali szczawnickich w części były
pochodzenia samodziałowego, w części wyrobami przemysłowymi. Podstawowe samo­
działy, jak białe p ł ó t n o o prostym splocie tkackim, czy też grube sukno ciemne
i białe są jeszcze dziś w regionie szczawnickim wykonywane mimo, że zarówno
tkactwo, jak i ważne dla wyrobu sukna foluśnictwo są zajęciami bardzo m a ł o opła­
calnymi. Zaprzestano natomiast zupełnie tkania szlachetniejszych g a t u n k ó w płócien,
jak białe, ukośnie p r ą ż k o w a n e drelichy, p ł ó t n a adamaszkowe u ż y w a n e na „obrusy"
i subtelne t k a n i n y „rąbkowe". Nie wyrabia się też z braku zamówień i właściwego
surowca b a w e ł n i a n e g o (gdyż tkaczki odpowiednie jeszcze są)
lniano-bawełnianych
pasiaków, k t ó r e u ż y w a n e były dawniej do szycia „ k a n a f a s e k " .
Równie dotkliwe braki zachodzą wśród m a t e r i a ł ó w pochodzenia fabrycznego. J u ż
w okresie m i ę d z y w o j e n n y m skarżyli się krawcy wiejscy na brak wysokogatunkowego
sukna w e ł n i a n e g o (tzw. „ a n g l i j i " ) , którego ani w odpowiedniej jakości, ani kolorze
o t r z y m a ć nie było m o ż n a . Podobnie m i a ł a się rzecz z „ m a ł y m szyciem" (dodatkami)
a więc z metalowymi cekinami, świecidełkami, czy krepinami lub w s t ą ż e c z k a m i tka­
n y m i w deseń. Nie było też mosiężnych guzików u ż y w a n y c h do kamizelek. B r a k i te
spowodowane zostały częściowo odcięciem wsi od źródeł zakupu leżących na Spiszu
(w K i e ż m a r k u kupowano: czerwoną bawełnę, „angliję" na kamizelki i gorsety,
sztuczne kwiaty, świecidełka „ w ą t r y s " , w Starej Wsi: tybetowe chustki, sukno, błys­
k o t k i itp. dodatki), po części przestawieniem się produkcji przemysłowej, k t ó r a dziś
wyrabia m a t e r i a ł y inne niż np. przed laty 50 (widać to jaskrawo np. na kwiecistych
„ t y b e t a c h " , k t ó r e gatunkowo podobne, kolorystycznie i charakterem wzoru różnią się
od dawnych bardzo silnie). P e w n ą rolę w zatrzymaniu dopływu na wieś m a t e r i a ł ó w
fabrycznych u ż y w a n y c h do szycia strojów ludowych g r a ł a też zmiana m u n d u r ó w wojkowych, k t ó r e od p o c z ą t k u X I X wieku przerabiane były na kamizelki, czapki, dostar­
czały m a t e r i a ł u na wypustki i lamówki, błyszczących guzików itp. Zwyczaj przerabia­
nia bluz mundurowych na kamizelki przez p o w r a c a j ą c y c h z wojska był tak pow­
szechny, że znalazł nawet wyraz w piosence ludowej:
Ej juzem se nie żołnierz,
Lem g ó r n y chlapicek,
Juzem przeinaczył,
Kabat na lajbicek.
(Szczawnica)
Niezbyt pomyślnie k s z t a ł t u j e się też sytuacja rzemiosła p r a c u j ą c e g o na potrzeby
ludowego stroju. Część rzemieślników to m i e s z k a ń c y wsi, zaspakajający potrzeby
32

Ryc. 25. Kamizelka ze Szczawnicy. Rys. Z. Szewczyk.

swych sąsiadów. W y m i e n i ć t u należy krawców, szwaczki, kuśnierzy i wytwórców kierp­
ców, gdyż u m i e j ę t n o ś ć ta dawniej powszechna, skupiła się obecnie w r ę k a c h nielicz­
n y c h specjalistów. Poza wsią w miasteczkach znajdowały się pracownie kapeluszników, farbiarzy, szewców sprzedających b u t y z cholewami, k u ś n i e r z y szyjących kożu­
chy odświętne, rymarzy w y r a b i a j ą c y c h szerokie pasy i torby.
Wiele wyrobów małomiasteczkowego rzemiosła z a k u p y w a ł a l u d n o ś ć szczawnicka
w miastach spiskich. S t a m t ą d przychodziły słowackie kapelusze z krezami do góry
podwiniętymi, t a m zaopatrywano się w szerokie „liptowskie" pasy i torby skórzane.
Kobiety chodziły na Spisz d r u k o w a ć p ł ó t n o na spódnice, a w czasie dorocznego od­
pustu w Lewoczy k u p o w a ł y buty z cholewami i kożuchy. Powstanie granicy politycz­
nej, dzielącej region szczawnicki od miast spiskich spowodowało oczywiście znaczne
zmiany w sposobie ubierania się naszych Górali. Na miejsce t o w a r ó w produkowanych
przez rzemieślników słowackich w k r a c z a j ą wyroby nowotarskich kapeluszników i k u ś ­
nierzy. Wyroby pochodzenia zakarpackiego wyniszczają się z czasem i znikają.
W związku z przemianami, jakie zaszły w życiu ekonomicznym bieżącego stulecia nie­
k t ó r e rzemiosła, p r a c u j ą c e dla ludowego stroju u p a d ł y zupełnie (np. farbiarnie druko­
wanych p ł ó c i e n ) , inne zaś przestawiły się idąc z duchem czasu na i n n ą p r o d u k c j ę
(dzisiejsze wytwórnie k u ś n i e r s k i e ) . Mniej niż miejskie rękodzieło, podatne na zmiany
okazało się rzemiosło wiejskie. Trudno t u właściwie mówić o „rzemiośle". Owi wiejscy
krawcy, kuśnierze, szwaczki i szewcy, k t ó r z y p r a c u j ą dla potrzeb swego środowiska to
z r e g u ł y samoucy, artyści z przypadku, ludzie biedni, m a ł o r o l n i dorabiający sobie na
życie wykonywaniem ubiorów ludowych. Praca ta nie d a w a ł a i m utrzymania. Z r e g u ł y
obok „rzemiosła" k a ż d y z nich m i a ł jeszcze inne zajęcie, k t ó r e było t y m głównym, da­
j ą c y m środki utrzymania. Nawet najwybitniejsi krawcy ludowi, jak Jan Czaja ze
Szczawnicy Niżnej i Jan Szczepaniak ze Szczawnicy Wyżnej nie b y l i w stanie przed
w o j n ą u t r z y m a ć się z dochodu p ł y n ą c e g o z igły. Pierwszy zmuszony był d o r a b i a ć
sobie na życie p r a c ą w zakładzie kąpielowym, drugi t r u d n i ł się d o r o ż k a r s t w e m . Nie­
mniej, jak wykazywały badania przeprowadzone w r. 1938 na terenie regionu szczaw­
nickiego nie b r a k o w a ł o utalentowanych fachowców, u m i e j ą c y c h szyć tradycyjne
ubiory ludowe.
33

W Szczawnicy, będącej stolicą mody, p r a c o w a ł dziesięć lat temu Jan Czaja, czte­
rech Szczepaniaków, z k t ó r y c h najwybitniejszy był Jan, zwany „ G a b o ń k a " , a poza
t y m : Marcin, Wincenty i Szczepan, trzech Słowików (Feliks, Kazimierz, A n t o n i ) , Matalski Łukasz, zwany „ ś r e d n i a k " , Węglarz Szczepan, Ciesielak Wincenty, Salamon
Szczepan. W K r o ś c i e n k u : Biel i K a r o l G a b r y ś (w K ą t a c h ) , w Tylce Jan Dyda, w Gry­
wałdzie M i c h a ł Knutelski. Prócz krawców wspomnieć należy o szwaczkach, k t ó r e szyły
i haftowały bieliznę oraz gorsety, a czasem t a k ż e kamizelki męskie. W samej Szczaw­
nicy było ich sporo: trzy Gabrysiówny (Wiktoria, Katarzyna i Helena) z tych najzdol­
niejsza Katarzyna, dwie Niezgody, Katarzyna i Kunegunda, Aniela Dziedzina, Sabina
Słowik, Zofia Majerczak, Maria Salamon. K u ś n i e r z e m , z n a j ą c y m „ s t a r ą m o d ę " był
Franciszek Majerczak zw. „Łapcarz", zaś najlepszymi „syjcami" kierpców Wojciech
Tomala ze Szczawnicy Niżnej i Maciej Dziedzina ze Szczawnicy Wyżnej.
Podany t u rejestr wytwórców ubiorów ludowych nie jest oczywiście kompletny,
gdyż w rzeczywistości było ich więcej. Ludzie ci z pewnymi w y j ą t k a m i żyją do dziś
i mogliby jeszcze pracować. Czy p r a c u j ą jednak, w to wątpię. J u ż w roku 1938 skar­
żyli się na brak zamówień. Majerczak np. podał, że ostatni k o ż u c h na „ d a w n ą m o d ę "
szył przed wojną czyli przed rokiem 1914. Dziś oczywiście ilość zamówień na ludowe
ubiory nie wzrosła w stosunku do roku 1938.
Niektórzy z wymienionych wytwórców są w y b i t n y m i artystami (Jan Czaja, Jan
Szczepaniak „ G a b o ń k a " ) , i n n i dzięki swej pomysłowości lub autorytetowi wprowa­
dzili do miejscowej mody poważne zmiany, j a k np. Knutelski z G r y w a ł d u , k t ó r y po
powrocie z wojska pierwszy zapoczątkował we wsi szycie k r ó t k i c h kurtek, krojonych
na sposób d ł u g i c h sukman, a później wprowadził k u r t k i samodziałowe k r o j u miej­
skiego.
9. CHARAKTERYSTYKA ŹRÓDEŁ
Ubiorami szczawnickich Górali podobnie zresztą, jak i ich sąsiadów zamieszkują­
cych Spisz, Gorce, czy nawet Podhale zajmowano się u nas dotychczas bardzo m a ł o . Po­
m i n ą w s z y drobne i nic nie wnoszące opisy rozsiane w czasopismach z okazji korespon­
dencji pisanych „ze Szczawnic", drukowane źródła naszych informacji o ubiorach no­
szonych w regionie szczawnickim r e d u k u j ą się do dwóch tylko pozycji. J e d n ą stanowi
rozdział z a t y t u ł o w a n y „Strój G ó r a l i " w „ I l u s t r o w a n y m przewodniku po Pieninach
i Szczawnicy", opracowanym przez Alha, Marczaka i Wiktora, d r u g ą zaś jest u s t ę p
o strojach szczawnickich w „Sztuce góralskiej na Podhalu", pióra Konstantego Kietlicz Rayskiego, k t ó r y będąc malarzem ilustrował ponadto swą p r a c ę k i l k u dobrymi
rysunkami.
Praca niniejsza oparta jest głównie na niepublikowanych dotychczas m a t e r i a ł a c h
r ę k o p i ś m i e n n y c h , s k ł a d a się na nie: 1) urywek z p a m i ę t n i k ó w Ksawerego Preka, za­
wierający opis kobiecego i męskiego ubioru szczawnickiego z I połowy ubiegłego stu­
lecia (rkps Bibl. Jagiell. n r 938 t. I I I ) . 2) odpowiedź M i c h a ł a Słowika, G ó r a l a ze
Szczawnicy na o p r a c o w a n ą przeze mnie a n k i e t ę w sprawie strojów ludowych rozesłaną
w tereny karpackie w roku 1938, przez istniejącą wówczas w Krakowie „ P o r a d n i ę
w sprawach strojów ludowych Zw. Ziem Górskich. 3) K i l k a odpowiedzi na m o j ą an­
kietę w sprawie rzemieślników w y k o n u j ą c y c h stroje ludowe, rozesłaną w teren przez
wyżej w y m i e n i o n ą p o r a d n i ę . 4) M a t e r i a ł y Sekcji zdobnictwa P a ń s t w . Inst. Bad. Szt.
Lud. zebrane bardzo sumiennie przez ówczesnego asystenta Sekcji Ob. Zdzisława Szew­
czyka w czasie trzykrotnych b a d a ń terenowych, przeprowadzonych w r. 1948, 5) za­
piski w ł a s n e zebrane w l a t a c ł f 1937—39.
Materiałów ikonograficznych poza z n a n ą dziś szeroko t e k ą akwarel Ksawerego
P r e k a ) (Zbiór r y c i n Bibl. Jagiell. I 182), dostarczył m i zbiór fotografii Izydora Ko10

34

pernickiego pochodzący z I I połowy ubiegłego wieku, przechowywany w P a ń s t w .
Muz. E t n . w Krakowie, oraz a r c h i w u m fotograficzne tegoż Muzeum. Bardzo p o w a ż n y m
udogodnieniem w czasie pisania pracy była możność korzystania ze zbiorów P a ń s t w .
Muzeum Etnograficznego w Krakowie, dzięki czemu m o g ł e m wiele szczegółów spraw­
dzić wprost na zabytkowym materiale muzealnym.

10. PRZYPISY
1. R. Reinfuss: Próba charakterystyki etnograficznej Rusi Szlachtowskiej na podstawie niektó­
rych elementów kultury materialnej, (Lud t. XXXVII str. 160 i nast.).
2. R. Reinfuss: j . w., str. 218 i 232.
3. T. Seweryn: Parzenice góralskie, Kraków 1930. W pracy tej autor zwraca m. i . uwagę na
zbieżność form zachodzącą między haftami szczawnickimi a zakarpackimi szamerunkami.
4. Alha-Marczak-Wiktor: Ilustrowany przewodnik po Pieninach i Szczawnicy, Kraków, 1927,
str. 120. Autor (Alha) dopatruje się nawet w tych sukmanach kroju podobnego do szlachec­
kiego kontusza, co jest oczywiście niesłuszne.
5. Ksawery Prek: Rękopis Bibl. Jagiell. w Krakowie, nr 938, t. I I I .
6. Konstanty Kietlicz Rayski: Sztuka ludowa na Podhalu, Lublin 1928, str. 27.
7. R. Reinfuss: j . w., str. 232—235.
8. K. Kietlicz Rayski: j . w., ryc. 8.
9. K. Kietlicz Rayski: j . w., str. 27.
10. Z. Ameisenowa: Stroje ludowe sprzed 100 lat w nieznanych rysunkach Preka i Kielisińskiego.
Kalendarz I I . Kur. Codz. na rok 1938, str. 225 i nast.

• 11. SPIS ILUSTRACJI
1. Zasięg ubiorów Górali szczawnickich.
I — zasięg ubiorów Górali szczawnickich, I I — ubiory Rusinów szlachtowskich, I I I — zasięg
nowszych wpływów stroju podhalańskiego, IV — ubiory Górali sądeckich, V — ubiory Górali
spiskich, V I — ubiory Górali pienińskich, V I I — granica państwa, V I I I — granice zasięgu
poszczególnych ubiorów. Opracował R. Reinfuss, rys. Z. Cieśla-Reinfussowa.
2. Grupa parobków z Krościenka -w strojach nainowszych. Fot. R. Reinfuss w roku 1939.
3. Góralka ze Szczawnicy. Fotografia z I I połowy X I X w. wykonana przez J. Kriegera.
4. „Salamon", przewoźnik pieniński ze Szczawnicy Niżnej. Fotografia wykonana w I I poł. X I X
w. przez A. Schuberta z Krakowa.
5. Ubiory Górali z Krościenka. Fotografia sprzed I wojny światowej, ze zbiorów P. Muz. Etn.
w Krakowie.
6. Kapelusze szczawnickie typu nowszego (podhalańskiego) a) z „rakami", b) z czerwoną
włóczką dookoła głowy. Fotografował w P. Muz. Etn. w Krakowie Z. Kamykowski.
7. Przeładowane ozdobami ubiory męskie sprzed I I wojny światowej. Krościenko. Fot. R. Rein­
fuss 1939.
8. Stara sukmana z „koroną", wieś Tylka. Fot. Z. Szewczyk 1948.
9. Gazda z Grywałdu w białej kurtce zdobionej czerwonym sznurkiem. Fot. R. Reinfuss 1939.
10. Wełniane rękawice szczawnickie. Fot. R. Reinfuss 1948.
11. Parobek w „zapiąstkach" na rękach. Krościenko. Fot. R. Reinfuss 1939.
12. Zapiąstka wykonana na drutach z kolorowych, fabrycznych włóczek. Szczawnica. Fot. R.
Reinfuss 1948.
13. Zapiąstka z niebieskiego sukna, haftowana przez J. Czaję, krawca ze Szczawnicy. Fot. R.
Reinfuss.
14. Czepiec mężatki z okolic Szczawnicy, obwiązany czarną tasiemką. Fot. w P. Muz. Etn. w Kra­
kowie Z. Kamykowski.
15. Czepiec mężatki ze Szczawnicy, wykonany techniką szydełkową. Fot. R. Reinfuss.
16. Dziewczyna z Krościenka w stroju sprzed I wojny światowej. Fotografia ze zbiorów P. Muz.
Etn. w Krakowie.
17. Dziewczyna z Krościenka w stroju sprzed I I wojny światowej. Fot. T. Krystek 1938.
18. Krój kobiecej koszuli ze Szczawnicy.
19. Haft na kołnierzu koszuli kobiecej ze Szczawnicy.
35

20. Fartuch „tulowy" (tiulowy) wykonany fabrycznie, noszony w Szczawnicy. Fot. R. Reinfuss.
21. Gorset ze Szczawnicy haftowany kolorowym jedwabiem na czarnym aksamicie.
22. Kożuch kobiecy ze Szczawnicy. Fot. w P. Muz. Etn. Z. Kamykowski.
23. Fragment rańtucha „rąbkowego" ze Szczawnicy.
24. Rańtuch „tulowy" z ptaszkami, wyrób fabryczny, noszony przez kobiety w Szczawnicy.
25. Kamizelka ze Szczawnicy. Rys. Z. Szewczyk.
Tablica I .
1 — dawny kapelusz z okolic Szczawnicy, 2 — czapka barania pokryta niebieskim suknem,
szwy i pompon czerwone, 3 — koszula męska, 4 — kierpiec szyty „w kostkę", 5 — kierpiec szyty
„na rzemień", 6 — sposób przewlekania „nawłoki", 7 — krój spodni wełnianych, 8 — krój
kamizelki, 9 — rekonstrukcja ozdób na kamizelce z I poł. X I X w. na podstawie akwareli K.
Preka, 10 — kamizelka sprzed I wojny światowej, 11 — krój „kurtki", 12 — krój czepca, 13 —
krój „sukmany", 14 — krój gorsetu z końca X I X w., 15 — stary gorset z Białej Wody na Rusi
Szlachtowskiej, 16 — krój dawnej koszuli kobiecej z czerwonymi szlakami na rękawach i man­
kietach,
m
Rysunki: 1—3, 7—11, 13—16 utrzymane są w podziałce 1:30, rysunki orientacyjne przy kro­
jach w podziałce 1:60, zaś rysunki 4—6 i 12 w podz. 1:15. Linia pełna przekreślana oznacza
szew krawiecki, falista szew foluśniczy, linia przerywana miejsce zagięcia, K — kołnierz.
Tablica I I .
Rysunki 1—3 przedstawiają wyszycia na przyporach spodni w regionie szczawnickim, 4 —
dawny sposób zdobienia przyporka w Krościenku, 5 — dawny sposób zdobienia przyporka
w Szczawnicy, 6 — dzisiejszy sposób zdobienia, przyporka w Szczawnicy i w regionie szczaw­
nickim (taka sama ozdoba symetrycznie haftowana występuje na lewo od rozcięcia), 7—9
wyszycia na kamizelkach szczawnickich, 12, 13 patki na rękawach dawnych kurtek, aplikacja
z czerwonego sukna nad zębem środkowym haftowany „krzyżyk" (12) lub „smrecek" (133), 14,
15 — hafty na kieszeniach kurtek, 16 — haft na starym gorsecie szczawnickim, 17 — ozdoby
tłoczone („cyfrowane") na kierpcu.
,
Tablica I I I .
1 — kamizelka szczawnicka (ze zbiorów P. Muz. Etn. w Krakowie, fot. Z. Kamykowski) 2, 3 —
dzisiejsze kamizelki szczawnickie (fot. Z. Szewczyk 1948), 4 — hafty przy przyporku spodni
w Szczawnicy (fot Z. Szewczyk), 5 — biała „hunia" wyszywana na sposób szczawnicki (Biała
Woda p. N. Targ, fot. R. Reinfuss 1936), 6 — kożuszek męski ze Szczawnicy (ze zbiorów P.
Muz. Etn. w Krakowie, fot. Z. Kamykowski), 7 — „pas liptowski" z Ochotnicy p. N. Sącz (ze
zbiorów P. Muz. Etn. w Krakowie, fot. Z. Kamykowski), 8 — stary gorset ze Szczawnicy (ze
zbiorów P. Muz. Etn. w Krakowie, fot. Z. Kamykowski), 9 — „zapiąstka" ze Szczawnicy wg
rys. Kietlicz Rayskiego.
Tablica IV.
Ubiory Górali szczawnickich według akwareli Ksawerego Preka z I poł. X I X w. (ze zbiorów
Bibl. Jagiell. w Krakowie).
Tablica V.
Ubiory Górali szczawnickich z końca X I X w., malowały: Wanda Manteufel i Marta Koch.
Tablica V I .
1 — haft na kurtce (Szczawnica), 2 — wzory tkaniny na „kanafaski", 3, 4 — haft na spod­
niach (Szczawnica).

SPIS TREŚCI
1. Wstęp 5 — 2. Rys historyczny regionu i zasięg ubiorów szczawnickich 5 — 3. Zróżnicowanie
i role ubiorów ludowych 7 — 4. Opis ogólny ubioru męskiego 8 — 5. Opis szczegółowy ubioru
męskiego 9 — 6. Opis ogólny ubiorów kobiecych 19 — 7. Opis szczegółowy ubiorów kobiecych
20 — 8. Materiały i wytwórcy ubiorów ludowych 32 — 9. Charakterystyka źródeł 34 — 10. Przypisy
35 — 11. Spis ilustracji 35.

36

RESUME
COSTUMES DES MONTAGNARDS

DE SZCZAWNICA

Parmi les habitants des Carpathes Polonaises la population montagnarde de
Szczawnica les Bains et de quelques villages des alentours se distingue par u n costume spécial, (v. 1.).
Dans la p r e m i è r e moitié d u siècle dernier, ces terrains appartenaient à la region,
ou dominait le costume du pays de Spisz. Vers la f i n du X I X siècle, la mode de Nowy
Targ (costumes de Podhale), ainsi que de Sącz (costumes des montagnards de S ą c z ) ,
p é n é t r a n t à Szczawnica, fait n a î t r e ici-même u n centre, où se forme une nouvelle
variété du costume montagnard, a d o p t é successivement, dans l'intervalle entre les
deux guerres mondiales, par les R u t h è n e s voisinant au Sud.
Sur l'espace d'une centaine d ' a n n é e s , nous avons la possibilité de suivre les nombreuses transformations du costume de Szczawnica, au cours desquelles, le d i t costume devient de plus en plus o r n e m e n t é et chatoyant, (v. t. I I I . et I V . ) . A p r é s e n t ,
m a l g r é qu'il soit relativement coûteux, ce costume est t r è s p o r t é , m ê m e par les jeunes gens. Son c a r a c t è r e distinctif a contribué a développer chez les montagnards
q u i le portent, u n sentiment de groupe, les opposant par la à leurs voisins, v ê t u s
d'une m a n i è r e différente.
LE COSTUME MASCULIN
On portait autrefois des chapeaux de feutre noir avec des bords relevés (v. I . 1.),
ornés d'une bande de cuir, cloutée de cuivre. Plus t a r d on a a d o p t é le chapeau d u type
Podhalien, avec u n bord plus étroit et abaissé — avant autour en guise de ruban, une
tresse de laine rouge (v. 6. b . ) , ou bien u n rang de coquilles enfilés. E n hiver on port a i t u n bonnet fourré en peau de mouton noir, avec u n fond de drap rouge ou bleu
(v. I . 2.). Les chemises confectionnées de toile tissée à domicile, é t a i e n t t r è s courtes,
n'arrivant q u ' à l a ceinture (v. I . 3.). U n ruban rouge les fermait au cou.
Le pantalon en gros drap blanc, taillé ainsi qu'on le voit au I . 4., avait une brayette p r è s de l'aine droite et u n p l i à la ceinture, pour y faire passer une courroie. Le
bas des jambes de pantalon restait ouvert à, l a cheville, j u s q u ' à vingt c e n t i m è t r e s du
bord. L'ornementation du pantalon, d'abord t r è s sobre, se développa au cours de
notre siècle, par l'application de broderies sur le contour de la fentu du bas (v. I I . 5.)
et de la coupe d u haut. (v. I I . 1., 4.).
Par le p l i au h a u t d u pantalon on faisait passer une courroire, dont le bout libre
retombait en demi-cercle sur les fesses (v. table I V . ) . On portait aussi de larges ceintures en cuir, avec ornementation i m p r i m é e (v. I L , 7.).
E n guise de chaussettes on se servait de c a r r é s de toile blanche, dont on enveloppait les pieds. Les souliers (genre de mocassins) é t a i e n t faits d'une seule pièce de
cuir, cousue avec une bandelette de cuir. On les attachait au pied à l'aide d'un gros
37

cordon de laine noire, ou d'un lacet de cuir, qu'on nouait autrefois pardessus le bord
du pantalon (v. I V . ) , mais actuellement on le noue pour la plus p a r t directement sur
le soulier. Les jours de fête on m e t t a i t des bottes fortes avec le bas d u pantalon caché
dans les tiges.
Les jours de cérémonie on portait aussi le gilet bleu ou noir (v. I . , 8.), o r n é de
ganses de couleurs (v. I . , 10.) ou bien couvert de broderies a g r é m e n t é e s de sequins
brillants (table I I I . , 1, 2, 3).
On portait anciennement des casaques en peau de mouton, sans manches, en h i ver, comme en été (v. I I I . , 6). Le manteau é t a i t blanc, taillé dans u n drap tissé à domicile (v. I . , 13), avec une application dentellée, découpée dans une bande d'étoffe
rouge (dessin V., 8). Vers la f i n du X l X - m e et le commencement du X X - m e siècle,
on abandonna le manteau et l'on se m i t à porter des casaques analogiquement t a i l lées en drap blanc (v. L , I I I . , 5) ou de couleur de la laine noire naturelle, n o n teinte
(dessin 5) et d é p a s s a n t à peine les hanches (dessin V . ) . On se contentait d'abord de
les enjoliver d'un f i l de couleur, actuellement r e m p l a c é par de riches broderies (v.
I L , 12, 15). E n hiver les hommes portaient des casaquins fourrés, bordés de fourrure, de peaux de moutons blancs ou noirs, avec ornementations de laine rouge et
d'une application de cuir souple, appelé „safian".
Le costume masculin se c o m p l é t a i t par des manches tricotées en laines teintes (v.
13), ou bien taillés dans u n drap bleu brodé (v. 11). E n hiver on portait de gros
gants de laine (v. 10).
LE COSTUME FEMININ
Les jeunes filles allaient t ê t e nue et portaient une seule tresse, pendante dans le
dos. Les femmes m a r i é e s se coiffaient d'un disque en f i l d'archal, recouvert d'un bonnet de couleur, t r i c o t é ou bien taillé dans u n tissu de fabrique.
Pour les jours de fête les femmes couvraient la t ê t e d'un fichu en tulle blanc
brodé.
Les chemises anciennement taillées dans une toile blanche, faite à domicile (v.
L, 16), avaient les manches brodées d'une rayure rouge. Les plus modernes sont toutes
blanches, avec des collerettes brodées (v. 18).
Les jupes é t a i e n t anciennement taillées dans u n tissu fait à domicile, à raies
blanches et rouges. Vers la f i n du siècle passé i l y eut p r é d o m i n a n c e de jupes taillées
dans u n drap de fabrique, de laine monochrome ou bien à fleurs i m p r i m é e s .
U n tablier se nouait par devant, sur la jupe. O n fuisait d'abord des tabliers de
toile blanche tissée à domicile et ensuite, soit d'un tissu de laine i m p r i m é e à fleurs,
soit en mousseline blanche brodée, soit en tulle.
Les femmes paraillement aux hommes, se chaussaient d'une espèce de mocassins,
d'une seule pièce de cuir, soit de bottes à tiges; a p r é s e n t elles portent des souliers
noirs et des bas ou chausettes blancs.
Le corsage avait une grande importance et le plus ancien é t a i t d'une étoffe rouge
verte ou bleue, bordé d'une bande étroite de couleur, r e m p l a c é e plus t a r d par une broderie (v. I I I . , 8). Les corsages anciens avaient u n seul rang de boutons. Vers l a f i n du
X l X - m e siècle les femmes se m i r e n t à porter des corsages de velour noir, lacés devant
à l'aide d'un ruban et ornés de rubans appliqués en u n dessin plein de fantaisie,
mais dès avant le d é b u t de la p r e m i è r e guerre, on adopta la broderie en soie de couleur, avec des motifs de plantes naturalistes (v. 21).
Les femmes plus âgées r e m p l a ç a i e n t le corsage sans manche par une blouse flottante, faite en indienne.
En hiver les femmes r e v ê t a i e n t le casaquin fourré (v. 22).
38

Pour le costume de cérémonie les femmes jettaient sur leurs épaules des capes en
forme d' u n morceau de toile tissée à domicile et long d'environ 2 m . — On portait
aussi des capes en tissu brodé de blanc, ressemblant à du tulle — ainsi que des capes
faites en tulle de fabrique, tissé en divers dessins (v. 22).
Depuis la guerre mondiale, ces capes décrites ci-dessus, furent a b a n d o n n é e s et l'on
ne porte plus que des fichus en laine à fleurs, article fait à l a machine.
La parure des jeunes filles et des femmes m a r i é e s se composait de vrais coraux et
de verroteries.
LISTE D'ILLUSTRATIONS
1. Domaine de costumes nationaux, portés par les montagnards des alentours de Szczawnica.
I — Domaine des costumes des montagnards de Szczawnica, I I — Costumes des Ruthènes
des environs de Szlachtowa, I I I — Domaine d'influences d'ordre plus moderne du costume
de Podhale, IV — Costumes des montagnards de Sandec, V — Costumes des montagnards
de la contrée de Spis, V I — Costumes des montagnards de Pieniny, V I I — Frontière de
L'état, V I I I — Limites des domaines de costumes régionaux.
2. Groupe de garçons de Krościenko dans des costumes portés actuellement.
3. Femme montagnarde des alentours de Szczawnica en costume de la moitié du XlX-me
siècle.
4. Batelier de radeau pour transport des touristes par les rapides du fleuve Dunajec dans les
monts de Pieniny, en costume de la seconde moitié du XlX-me siècle.
5. Mantagnards de Krościenko en costumes du XX-me siècle.
6. Chapeaux de Szczawnica type actuel de Podhale a bande en cuir clouté ou en f i l rouge.
7. Costumes d'hommes d'avant la seconde guerre mondiale, surchargés d'ornements, Krościenko.
8. Houppelande vieux style à „couronne" hameau de Tylka.
9. Paysan fermier de Grynwald en veste blanche ornée d'une application en cordon rouge.
10. Gants de laine de Szczawnica.
11. Valet de ferme avec manchettes au bras, Krościenko.
12. Manchettes tricotées en fil de laine de couleurs différentes, produit de manufacture.
13. Manchettes en drap bleu, brodé.
14. Coiffe de femme mariée des environs de Szczawnica, nouée d'un ruban noir.
15. Coiffe de femme mariée des environs de Szczawnica, crochetée.
16. Jeune fille de Krościenko en costume d'avant la I-re guerre mondiale.
17. Jeune fille de Krościenko en costume d'avant la H-re guerre mondiale.
18. Coupe de chemise de femme de Szczawnica.
19. Broderie au col d'une chemise de femme de Szczawnica.
20. Tablier en tulle, produit de manufacture.
21. Corsage de Szczawnica brodé en soie de couleur, sur velours noir.
22. Fourrure de femme en peau de mouton, Szczawnica.
23. Fragment d'un châle de femme, Szczawnica.
24. Châle en tulle orné d'un motif d'oiseaux volants, fait à la machine.
25. Veste de Szczawnica. En vogue chez les femmes de Szczawnica.
Planche I .
I — chapeau vieux type des alentours de Szczawnica, 2 — bonnet en peau de mouton recouvert de drap bleu, coutures et pompons rouges, 3 — chemise d'homme, 4 — mocassins en
cuir tressé, 5 — autre type de mocassins, 6 — Manière d'enfiler le lacet de la sandale, 7 —•
coupe d'une culotte en laine foulonée, 8 — coupe du gilet, 9 — Réconstruction d'ornement
du gilet de la I-ére moitié du XlX-me siècle, 10 — gilet d'avant la I-ére guerre mondiale,
I I —• coupe de veste, 12 — coupe de coiffe, 13 —• coupe de houppelande (sukmana) 14 —
coupe de corsage de la fin du XlX-me siècle, 15 — ancien corsage de la région Ruthène
de Biała Woda près Szczawnica, 16 — coupe ancienne de chemise de femme avec bordure
rouge sur les manches et les manchettes.
Planches 1—3, 7—11, 13—16 sont maintenues dans l'échelle 1:30, planches d'orientation pour
les coupes dans l'échelle 1:50 et dessins 4—6, 12, dans l'échelle 1:15. La ligne droite d'effaçure
représente la couture du tailleur, la ligne ondulée la couture de foulage, la ligne rompue les
courbures, K le col.
39

Planche I I .
Les dessins 1—2 représentent les broderies autour de la brayette du pantalon qu'on porte
dans la région de Szczawnica, 4 — mode ancien d'ornementation (Krościenko), 5 — mode
ancien d'ornementation du bas des jambes de pantalon (Szczawnica), 6 —• mode actuel d'or­
nementation de Szczawnica et sa région (Le même ornement brodé apparait à gauche de la
brayette), 7—9 broderies sur des gilets, 12 — 13 pattes sur les manches des vestes de l'ancien type. Application en drap rouge. Au dessus de la pointe du milieu de l'ornement, se
trouve une petite croix (12) ou un sapin (13) brodé, 14—15 broderies sur les poches de veste,
16 — broderie sur un corsage vieux type de Szczawnica, 17 — décorations imprimées sur des
brodequins.
Planche I I I .
1 — gilet de Szczawnica, 2, 3 — gilets d'aujourd'hui de Szczawnica, 4 — broderies sur le bas
de la culotte de Szczawnica, 5 — hunia (surtout en laine blanche foulue) à la mode de
Szczawnica, 6 — fourrure d'homme en peau de mouton de Szczawnica, 7 — ceinture de pâtre,
Ochotnica dép. de Nowy Sącz, 8 — corsage de femme de Szczawnica, 9 — manchettes de
Szczawnica.
Planche IV.
Costumes de montagnards de Szczawnica d'après une aquarelle de Xavier Prek de la I-re
moitié du XIX-me siècle, de la collection de l'Université Jagiell. â Cracovie.
Planche V.
Costumes de montagnards de Szczawnica de la H-me moitié du XlX-me siècle, peinture de
Wanda Manteufel et Marta Koch.
Planche V I .
1 — broderie sur veste d'homme, Szczawnica, 2 — échantillons de tissu pour „Kanafaski"
(terme local pour jupon), 3, 4 — broderie sur culotte.

TABLE DE MATIERE
1. Introduction 5 — 2. Esquisse historique de la région et de l'étendue des costumes de Szczawnica 5 — 3. Differentiation et rôle des costumes nationaux 7 — 4. Description générale d'un
costume d'homme 8 — 5. Description détaillée d'un costume d'homme 9 — 6. Description générale d'un costume de femme 9 — 7. Description détaillée d'un costume de femme 19 — 8. Matériaux et producteurs des costumes nationaux 20 — 9. Caractéristique des sources 34 — 10. Commentaires 35 — 11. Liste d'illustrations 35 — 12. Résumé 36.

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.