e65503f9a8352b3c75eb39427967af2d.pdf

Media

Part of Problematyka społeczna w zbiorach pieśni Oskara Kolberga / LUD 1973 t.57

extracted text
Lud, t. 57, 1973

AGATA

SKRUKWA

PROBLEMATYKA

SPOŁECZNA
W ZBIORACH
OSKARA KOLBERGA

PIESNI

Dziewiętnastowieczne
zbiory pieśni ludowych,
w tym naj bogatsze
tomy Ludu i Obrazów etnograficznych
Oskara Kolberga, były już wielokrotnie analizowane
pod kątem zawartych
w nich treści społecznych.
Najczęściej szukano tekstów mówiących wprost o krzywdzie społecznej,
pieśni opiewających
bunty chłopskie czy też poświęconych ich przywódcom -- Jakubowi Szeli, księdzu Sciegiennemu.
Poszukiwania
takie przynosiły raczej nikłe rezultaty, na co w pewnym stopniu badacze byli z góry
przygotowani.
Stan ten tłumaczyli
działaniem
na wydawców
zbiorów
pieśni wielostopniowej
cenzury:
pierwszą
była niechęć wykonawców,
którzy obawiali się śpiewać pewne teksty poza swym ścisłym środowiskiem, drugą pomijanie
ewentualnie
zapisanych
tekstów w trakcie
przygotowywania
zbioru do druku, trzecią wreszcie - cenzura urzędowa.
Surowość tej ostatniej w każdym z trzech zaborów nasilała się lub stosunkowo słabła w różnych okresach.
Staranniejsze
analizy tomów Kolberga wykazują
jednak, że wśród
tysięcy opublikowanych
w nich tekstów znajduje
się wiele pieśni ilustrujących
ludowe widzenie
tych zagadnień
społecznych,
z którymi
mieszkańcy wsi się stykali. Jeden z autorów zajmujących
się tymi zagadnieniami pisze np.: "Kierując się powszechnie przyjętą opinią, że pieśni
i przysłowia ludowe są syntezą mądrości ludu, podjąłem próbę wyszukania w nich poglądów o stosunkach
społecznych
panujących
w okresie
feudalizmu.
Wyniki poszukiwań
rozczarowały
mnie. Niewiele znalazło
si~ w materiałach,
które wykorzystałem,
wiadomości
na interesujący
mnie temat" 1. Znalazł jednak kilkadziesiąt
pieśni i przysłów pochodząl

J. Śmiałowski,

i przysłowiach

t. :l, s. 5:3.

Problematyka

ludowych

okręgu

społeczna

okresu

łódzkiego,

"Łódzkie Studia

w pieśniach
Etnograficzne" 1961,

pańszczyźnianego

56

AGATA

SKRUKWA

cych z terenów objętych jego badaniami
(przy czym większość w odpowiednich monografiach
regionalnych
Kolberga),
a teksty te zestawione
ze starannie
dobranymi
archiwaliami
pozwoliły wysunąć
wniosek następujący:
"uogólniająca
treść zawarta w przysłowiach
czy piosenkach
znajduje jak najbardziej
konkretne
potwierdzenie
w wydarzeniach
tego
okresu" 2.
Szersze spojrzenie na problematykę
społeczną, uwzględnienie
w DleJ
nie tylko "pieśni buntu i rozpaczy" zmienia zasadniczo pogląd na nasycenie
tekstów pieśni treściami społecznymi. Poza różnorodnymi
kwestiami wynikającymi bezpośrednio z ustroju pańszczyźnianego
wsi, należy tu rozległa dziedzina. zagadnień związanych z życiem rodziny, ponadto wzajemne
stosunki między różnymi grupami zawodowymi i społecznymi w obrębie
wsi, kontakty międzywioskowe
oraz stosunek tradycyjnej
spoleczności lokalnej, jaką wieś tworzyła, do innych, odmiennych
grup regionalnych,
narodowościowych
itp. Analizując
pieśni ludowe pod takim kątem zauważyć można zobrazowanie w nich prawie wszystkich stron życia zbiorowości wiejskiej i jednostek na zbiorowość tę składających
się.
Zbieżności owego obrazu z istniejącą
niegdyś rzeczywistością
oceniać można różnie, zależnie od treści i funkcji pieśni. Stopień realizmu
tekstów ustalić można dokładniej,
gdy chodzi o pieśni dotyczące tych
stron życia wsi, które regulowane były przez państwowe lub lokalne akty
prawne:
pobór do wojska, odrabianie
pańszczyzny
itp. Istnieją wtedy
możliwości konfrontowania
utworów ludowych z współczesnymi
opracowaniami naukowymi
z zakresu historii wsi, z archiwaliami
dotyczącymi
konkretnych
spraw czy miejscowości.
Folkloryści
zajmujący
się wybranymi zagadnieniami
ściślej związanymi
z życiem gospodarczym
XIXwiecznej wsi stwierdzają
na ogół zgodność między wypowiedzią poetycką
a faktami znanymi z materiałów
źródłowych 3. Ale i w takich tekstach
nie szuka się danych o administracji
i gospodarce wiejskiej, ale ludowego
spojrzenia na realia znane skądinąd. Tak też treść pieśni oceniał Kolberg,
pisząc np. o tekstach wielkopolskich:
"Wartość tych ludu utworów historyczna, lingwistyczna,
obyczajowa,
wreszcie poetyczna,
jak to z samej
natury rzeczy wynika, nie może być jednakową, stąd obok nader cennych
napotykamy
nierzadko czcze i liche; wszystkie atoli są wiernym odbiciem
uczuć, wrażeń i zapatrywań
wielkopolskiego
ludu" 4.
Przydatność
zbiorów Kolberga do analizy wskazanych
zagadnień jest
oczywista, świadczą o tym choćby dotychczas publikowane
na te tematy

J. Smiałowski, op. cit., s. 54.
Np. wymieniona wyżej praca J. 8miałowskiego, R. Wojciechowskiego Karczma
gorzalka w polskiej
pieśni ludowej,
"Literatura Ludowa" 1959, nr 5-6, s. 119-9fL
4 O. Kolberg, W. Ks. Poznańskie
cz. IV, DWOK, t. 12, s. VIII.
2

3

ProlJ1C'matyka

społeczna

w zbiorach

pieśni

O. Kolberga

57

prace, omawiające
treści społeczne w pieśniach
ludowych
w aspekcie
konkretnego
tematu czy regionu. Badający
tę problematykę
napotyka
na trudności wiążące się ze stanem folklorystyki
jako nauki w okresie,
gdy zbiory te powstawały i były publikowane,
oraz wynikające
ze specyfiki warsztatu
Kolberga.
Szczegółowa
analiza metod pracy Kolberga
przed przygotowaniem
do druku
całej jego spuścizny
rękopiśmiennej
byłaby przedwczesna, w obecnym stadium opracowania można już jednak
sformułowaĆ' pewne wnioski ogólne.
Trudnością
podstawową
przy poszukiwaniach
potrzebnych
tekstów
w jego tomach jest koniecznooć
dokładnego
prześledzenia
wszystkich
pieśni zawartych w Ludzie i Obrazach etnograficznych
oraz w monografiach regionalnych
wydawanych
obecnie z rękopisów. Refleksje na temat
życia wsi, aluzje do współczesnych
autentycznych
wydarzeń,
oceny różnych zjawisk znaleźć można nie tylko w tych działach pieśni powszechnych, które Kolberg tytułował
"Rody. Stany" lub podobnie, ale także
w pieśniach
towarzyszących
obrzędom
i zwyczajom
i w pozostałych
działach pieśni powszechnych.
Trudności te wynikają
nie tylko z właściwej tomom Kolberga
systematyki
i klasyfikacji
pieśni, zmieniającej
się nieco w poszczególnych
monografiach,
zależnie od specyfiki regionu
i zebranego materiału,
ale i z ogólnych niedostatków
tej dziedziny folklorystyki,
które dziś dopiero znajdują
próby rozwiązania.
Przykładem
może być pieśń zanotowana
przez Kolberga na Mazowszu:
Czy pamiętasz, Kasiu dl'Oga,
tego Marcina, da dana,
lego Marcina,
co to raz na naszym wieńcu
z tobą wywijał, da dana,
z tobą wywijał?
Właśnie mnie też wczoraj wzięła
taka tęsknica, da dana,
taka tęsknica,
że musiałam iść do dworu,
prosić dziedzica, da dana,
prosić dziedzica.
Aby mi dziedzic pozwolił
iść w tamtą stronę, da dana,
i zobaczyć swych przyjaciół
i przyszłą żonę, da dana,
i przyszłą żonę 5.
, O. Kolberg, Mazowsze cz. VII, DWOK, t. 42, s. 116, nr 1592; zob. też Kujawy
cz. II, DWOK, t. 4, s. 175, nr :356 oraz W. Ks. Poznańskie cz. V, DWOK, t. 13, s. 27,
nr 48.

;'";8

AGATA

SKRUKWA

W innych, dłuższych wariantach
tej pieśni z Kujaw i z Poznańskiego
zasadnicza treść pieśni: tęsknota i chęć spotkania z dziewczyną została
rozbudowana
szerzej i zrozumiałe
jest, że 'teksty te Kolberg zaklasyfikował
do pieśni miłosnych.
Dla uchwycenia
wszystkich
mniej lub
więcej czytelnych
wzmianek
np. o sytuacji
chłopa pańszczyźnianego
(takich jak widoczna w przytoczonej
pieśni konieczność proszenia we
dworze o pozwolenie odwiedzenia sąsiedniej wsi) należy przeczytać wszystkie teksty, a jest ich w zbiorach Kolberga wiele tysięcy 6. Częściową
wskazówką w poszukiwaniach
są odsyłacze zamieszczane przez Kolberga
pod tekstami, ale system ich nie jest konsekwentny:
kierują one często
do bardziej bliskich wariantów, ale też równie często do bardzo odległych
podobieństw
między występującymi
w pieśniach motywami.
Trudności
te usunąć by mogło jedynie opracowanie
do Dziel wszystkich
"alfabetycznego wykazu haseł określających
strukturę
zasadniczej
treści poszczególnych pieśni" 7.
Stwierdzić
już też można, że materiały
zachowane
w niewydanych
jeszcze tekach rękopiśmiennych
oraz opracowane
tomy edycyjne Dzieł
wszystkich
nie zmieniają zasadniczo wniosków, jakie wysnuć można ze
zbiorów drukowanych
za życia Kolberga. Większość jego spuścizny rękopiśmiennej została szczegółowo zinwentaryzowana,
dość duża jej część odnosząca się do terenów polskich, białoruskich
i ukraińskich
już wydana
lub przygotowana
do druku. Wyniki kwerendy
przeprowadzonej
w tych
materiałach
nie upoważniają
do twierdzenia,
że Kolberg pomijał w druku pieśni o ostrzejszej
wymowie
społecznej.
Wiadomo wprawdzie,
że
obecny stan rękopisów Kolberga nie odpowiada w pełni takiemu, jaki
pozostawił on w 189U r. i jaki przekazany
został Akademii Umiejętności.
Część tek ma zawartość nieco inną niż wskazywałyby
wykonane przez
Kolberga spisy, a kilka tek zaginęło. W tece 33 Miscellanea np. znajdować
się miał wedle Kolberga m. in. zbiór pieśni żniwiarskich.
Teksty dożynkowe miewały zwykle wiele akcentów krytyki i groźby, zwłaszcza pod
adresem oficjalistów dworskich, ale o treści pieśni znajdujących
się daw-

r, W tomach
Dziel
wsz'ystkich
wydanych fotolypicznie
(nr 1-36) znajduje si~
około 12 tysięcy pieśni, pewna ich liczba stanowi jednak
mechaniczny
zlepek
osobnych przyśpiewek. W ineditach, tj. tomach wydanych lub aktualnie wydawanych z rękopisów (nr· 39-46 i 48-55) jest ponad B tysięcy pieśnl: zasobu pieśni.
które pozostały jeszcze w rękopisach, nie można podać przed zakończeniem prac
nad materiałowymi
tomami Dziel wszystkich,
,ponieważ dopiero w trakcie przygotowywania
poszczególnych
monografii
regionalnych
i problemowych
oraz suplementów możliwe jest eliminowanie
tekstów powtarzających
się w zapisach terenowych i w kilkakrotnych czasem wersjach czystopiśmiennych.
7 Zob. Pieśni
PodhaZa. Przygotował
zespól. Red. J. Sadownik. Wyd. II, Kraków
1971. s. 185-257.

Problematyka

spoleczna

w zbiorach

pieśni

O. Kolberga

fi9

niej w tece 33 nic nie wiadomo. Sądzić można, że zbiór ten nie powstał
w wyniku eliminowania pewnego typu pieśni w trakcie przygotowywania
do druku poszczególnych monografii regionalnych,
ale geneza jego wiąże
się raczej z zarzuconym planem wydawania tematycznych
zbiorów pieśni,
planem w rezultacie którego ukazał się poświęcony balladom tom Pieśni

ludu polskiego.
Z własnej woli cenzurował Kolberg teksty ludowe jedynie wtedy, gdy
miały one charakter obsceniczny. Jeżeli wartość melodii lub inne walory
tekstu skłaniały go do druku takich pieśni, starał się przy pomocy różnych zabiegów redakcyjnych
zatrzeć to ich znaczenie. Obserwować
to
można, porównując
teksty opublikowane
przez Kolberga z pozostawionymi przez niego rękopisami, a także śledząc próby "retuszu"
widoczne
niekiedy w rękopisach tych pieśni, których nie zdążył lub nie chciał wydać drukiem. Niektóre z niewydanych
tekstów obscenicznych
zawierają
elementy satyry społecznej 8, przypuszczać
jednak można, że na pominięcie ich w druku wpłynął ścisły związek między wymową treści a spożytkowanym słownictwem i obrazowaniem.
Przypomnieć
trzeba, że Kolberg musiał się liczyć z wrażliwością
swych odbiorców i czytelników,
ponieważ od postępów w sprzedaży kolejnych tomów zależała w znacznym stopniu możliwość wydania tomów następnych
i odbycia nowych
badań terenowych.
Stanowisko swoje w tej sprawie przedstawił
Kolberg odpowiadając
w r. 1887 na krytyczną recenzję Henryka Biegeleisena: "W końcu zarzuca nam recenzent
omijanie
drażliwych
lub nieprzyzwoitych
materii
w zbiorze przeznaczonym
z natury swojej dla szczuplejszego grona czytelników i badaczy. Dziwi nas ~taki zarzut niepomału, gdyż inni gorszyli
się tym, iżeśmy pod rubryką
»Igraszka i swawola« zbytnie puszczali
wodze wyrażeniom tej s w a w a l i. A przy tym zapomina recenzent, że
autor rachować się w wielu razach musi nie tylko z cenzurą, np. z pokupem dzieła, ale i z wielu innymi czynnikami
nie dozwalającymi
mu
rozszerzyć ram jego w sposób, jak mu to życzenia recenzenta nakreśliły.
Zresztą nie pojmujemy
wcale argumentu,
dlaczego by brak tych rzeczy
osłabiać miał wiarogodność
i podkopywać
zaufanie badaczy do materii
innej natury, do całości dzieła etnografii poświęconego" 9.
Druga grupa tekstów, którą musiał Kolberg
starannie
retuszować
lub pomijać w druku, to pieśni patriotyczne
i, jak je czasem nazywał,
narodowe. Szczególnie surowa była w tym wypadku cenzura rosyjska.
Choć większość monografii
regionalnych
opublikował
Kolberg
miesz" Zob. np. O. Kolberg, Mazowsze cz. VI, DWOK, t. 41, s. 255, nr 489; s. 257,
nr 490; Ruś Karpacka cz. II, DWOK, t. 55, s. 395, nr 1183.
9 O. Kolberg,
Odpowiedź
na recenzję H. Biegeleisena,
[w:] O. Kolberg, Studia,
rozprawy i artykuly,
DWOK, t. 63, s. 410-411.

60

AGATA

SKRUKWA

kając i drukując w zaborze austriackim,
obecność tych tomów na księgarskim rynku Warszawy była dla niego koniecznością, stąd musiał się
liczyć z wymaganiami
cenzury w Królestwie lO. Przez niedopatrzenie
pozostawił w I i II części Krakowskiego
kilka pieśni i wzmianek, które
spowodowały
zakaz sprzedaży tych tomów w zaborze rosyjskim, gdzie
miały wielu odbiorców. Dlatego zapisy tekstów i melodii patriotycznych
z całej Polski wzbogacały przeznaczoną
im tekę 36 Miscellanea i poza
nielicznymi
wyjątkami
pozostały
w rękopisie.
Wśród
zachowanych
w tej tece pieśni śpiewanych
w czasie powstania
kościuszkowskiego
i pieśni towarzyszących
zesłanym na Sybir znajdują
się teksty ważne
dla badających
problematykę
społeczną w pieśniach popularnych.
Znajduje się tam m. in. kilka zapisów z Warszawy, Krakowa i Poznania (z różnymi melodiami) mniej lub więcej zmienionego tekstu znanego wierszCl
Gustawa Ehrenberga
Szlachta w r. 1831 ("Gdy naród do boju ..."). Większość "pieśni narodowych"
z teki 36 to teksty nie ludowe, ale wspomnieć
o nich trzeba było, aby wyjaśnić trudności, z jakimi spotykał się Kolberg przygotowując
do druku swe tomy.
Przyczyn, dla których brak prawie zupełnie w materiałach
Kolberga
pieśni buntowniczych,
szukać należy w warunkach
towarzyszących
jego
badaniom terenowym. Zarządzenia i represje władz zaborczych spowodowały, że nieznany człowiek pojawiający
się we wsi traktowany
był podejrzliwie, jeżeli nie nieprzyjaźnie.
Dlatego Kolberg badanie swe organizował w kontakcie z miejscowymi i życzliwymi etnografii osobami, które
znajdował najczęściej wśród mieszkańców dworów ziemiańskich. W miarę upływu lat, gdy narastały
trudności finansowe i pogarszało się jego
zdrowie, oparcie, jakie znajdował
z zaprzyjaźnionych
dworach i dworkach było konieczne dla kontynuowania
badań terenowych.
Dla swych
informatorów
był Kolberg zawsze przedstawicielem
obcego im środowiska
.i świadomość tego ograniczała ich zaufanie i szczerość. Dotyczy to nie
tylko wypowiedzi na temat czarów, magicznych zaklęć itp., ale i "pieśni
buntu i rozpaczy". Ostrożność wiejskich wykonawców
jest zrozumiała,
zwłaszcza na terenie Galicji, gdzie pamięć a wydarzeniach
roku 1846
żyła bardzo długo. W poszczególnych miejscowościach
mogły też działać
lokalne zakazy, jak ten, o którym wspomina II Woykowski w r. 1842.
Prosił on chłopców w okolicach lVInichowa w Krakowskiem
o zaśpiewanie kilku pieśni, na co otrzymał odpowiedź: "Nam nie wolno śpiewać,
Wielmożny Panie! [...] Pan komisarz zakazał [...] Bo wielu z nas śpiewało
piosenki takie, co tu nie wolno śpiewać! Od tego czasu każdy chłopak

Zob. Korespondencja
Oskara Kolberga G. I, DWOK, t. 64, s. 547-548.
W przypisku do zapowiedzi wydawniczej Pieśni ludu polskiego O. Kolberga
w "Tygodniku Literackim" 1842, nr 14, s. 112.
1Q
11

Prohlematyka

społeczna

lU

.zbiorach pieśni

O. Kolberga

Gl

ze wsi dostaje 20 batów, gdy śpiewa. Niedawno znów dostało z naszej
wsi aż trzech". Nie wiadomo, jakie pieśni obudziły czujność pana komisarza i jak duży teren obejmowały
takie zar{:ądzenia, ale świadczą one
o atmosferze, w której nawiązanie kontaktu z miejscowymi wykonawcami
mogło być dla zbieracza pieśni bardzo utrudnione.
Z innych warsztatowych
problemów
Kolberga-folklorysty,
istotnych
dla zajmujących
się zagadnieniami
społecznymi w zebranych przez niego
pieśniach, wspomnieć
trzeba o danych dotyczących
wykonawców
oraz
czasu i miejsca zapisu. Z tych trzech podstawowych
informacji
najmniej
wagi przywiązywał
Kolberg do danych o osobie wykonawcy.
W rękopisach do obszernej
i wyczerpującej
monografii
Sanockie-Krośnieńskie
(DWOK, t. 49-51), do której najwięcej materiałów
zebrał w latach 18831885, a wit:;c jako w pełni dojrzały etnograf i folklorysta,
znaleźć można
zaledwie kilka wzmianek
o informatorach
terenowych.
Na marginesie
karty z kilkoma tekstami
pieśni zanotował:
"dziewczyna
z karczmy",
na początku innego zespołu pieśni "diak z Bóbrki", a w jednym tylko wypadku spotykamy pełniejszą notatkę "Iwan Antonyszyn,
prokadianczyk".
W korespondencji
z Blizińskimi, wówczas właścicielami
dworku w Bóbrce,
wspomniane
są jeszcze trzy osoby: Halka, która "opowiadała
o czarach
i dziwach lub nuciła swe 1Oanockie piosenki", Marysia, która przypomniała sobie jakieś śpiewy, i szewc opowiadacz.
Trudno jednak ustalić,
które teksty
pochodzą od tych wykonawców.
Podobna
sytuacja
jest
w wypadku innych monografii
regionalnych
i jak wynika z odpowiedzi
Kolberga na recenzję trzeciej części Pokucia 12, postępował
tak Kolberg
świadomie.
Zwracał
uwagę
na wiarogodność
swych
korespondentów
terenowych i starał się dobierać osoby budzące zaufanie swą znajomością
ludu i rzetelnością
w wykonywaniu
podjętych
zobowiązań.
W terenie
wyszukiwał
śpiewaków,
którzy mieli bogaty i interesujący
repertuar,
ale bezpośredni
wykonawca
pieśni był dła niego osobą przekazującą
artystyczny
dorobek swego środowiska,
a nie twórcą indywidualnym.
Czas zapisania poszczególnych
tekstów w większości wypadków określić można tylko w przybliżeniu.
W druku dawał niekiedy Kolberg daty
roczne, najczt:;ściej nad opisami obrzędów weselnych, w rękopisach daty,
nawet roczne, są rzadkie. Poprzez ustalenie
okresu, w jakim odbywał
podróże w danym regionie,
można ustalić orientacyjnie,
kiedy zapisy
te powstały. Dzięki korespondencji
i notatkom
osobistym,
dotyczącym
jedynej
jego podróży po Pomorzu
udało się uściślić czas powstania
zapisów z tego terenu do kilku letnich tygodni 1876 r., zapisy folkloru
z Łemkowszczyzny
i Bojkowszczyzny,
zwłaszcza z Bóbrki i Leszczowa'2 O. Kolberg, Kl'ótka

l'cplika

[w:] O. Kolberg, St'udia, rozprawy

jako

odpowiedź

i artykuŁy,

na recenzję

DWOK, t. 63, s. 414.

III tomu "Pokucia",

G2

AGATA

SKRUKWA

tego, pochodzą z letnich miesięcy lat 1883-1885, ale ustalenie dla nich
konkretnego
roku jest praktycznie
niemożliwe. Dla większości zapisów
terenowych
z okolic np. Lwowa okres taki wydluża się jeszcze bardziej,
obejmując lata 1861-1879, w których odbywał dłuższe i krótsze podróże
w tamte
strony.
Podobnie
ogólnikowe,
ograniczone
do wymienienia
kilku lat są informacje, które zamieszczał Kolberg we wstępach do monografii regionalnych.
Proweniencja
geograficzna
poszczególnych
pieśni nastręcza najmniej
wątpliwości
i w większości wypadków
zapisy terenowe i teksty publikowane mają ściśle i czytelnie określone miejscowości. Część rękopisów
jednak z powodu uszkodzenia kart, rozdzielenia przez archiwistów istniejących niegdyś całostek, odcięcia części karty jeszcze przez Kolberga i zaginięcia brakujących
fragmentów itp., nasuwa duże trudności przy ustalaniu miejscowości, a czasem nawet regionu, z którego pochodzą. Specyficzne
są też sytuacje, gdy występują
różnice między proweniencją
zapisu terenowego a nazwą miejscowości
widniejącą nad tekstem w czystopisie
lub publikacji.
Dokładna
analiza każdego takiego wypadku n pozwala
często ustalić przyczyny
i uznać prawidłowość
postępowania
Kolberga.
W ciągu pięćdziesięciu
lat pracy naukowej zgromadził Kolberg materiały ze znacznych obszarów Słowiańszczyzny.
W rękopisach jego spotykamy pieśni prawie wszystkich narodów słowiańskich
nie ma ich
jedynie z tych terenów, które w XIX w. pozostawały
w zależności od
Turcji, tj. z Bułgarii i części Jugosławii. Nie dla wszystkich jednak krajów czy regionów zbiory Kolberga
są reprezentatywne.
Krótkotrwały
pobyt w Słowenii i Chorwacji, przelotne kontakty z terenem w Czechach
i na Łużycach dostarczyły wprawdzie pewnej ilości interesujących
zapisów tekstów i melodii, ale zasób tych pieśni jest zbyt szczupły, aby mógł
służyć za podstawę
do szerszych
analiz. Poza zasięgiem specjalnych
badań terenowych
pozostały nawet niektóre regiony polskie, np. Śląsk
w zaborze pruskim, gdzie nie dotarł Kolberg w pierwszym okresie badań
etnograficznych,
a później nasilenie akcji germanizacyjnej
uniemożliwiło
mu podróż w tamte strony.
Najdokładniej
przebadał
Kolberg
regiony
etnicznie
polskie (poza
Śląskiem i Pomorzem, gdzie był stosunkowo krótko, i Mazurami, których
monografię
oparł na pracach i zbiorach innych autorów),
pograniczp
polsko-litewskie,
polsko-białoruskie
i polsko-ukraińskie
oraz tę część:
Ukrainy, która w XIX w. należała do zaboru austriackiego.
Opublikowane
za życia Kolberga monografie regionalne nie zawierają
całego zebranego przezeń zasobu pieśni. Do każdego regionu pozostały
13 Np.
pieśni gór'a!skie zapisane w Modlnicy od sezonowo tam pracujących
GÓł'ali, pieśni wędrownych druciarzy słowackich notowane w War'szawie itp.

Prol>lenwtyka

spo!ee2na w zbiorach

pieśni O. Kolberga

63

w rękopisach liczne teksty i melodie, których nie mógł zamieścić w tomie
ograniczony względami finansowymi,
lub które napłynęły
po wydaniu
drukiem danego tomu. Wszystkie te pieśni znajdą miejsce w odpowiednich tomach monograficznych
i suplementowych,
a część (np. Mazowsze
cz. VI i VII, Ruś Karpacka,
która w pewnym stopniu jest kontynuacją
Pokucia)
jest już opublikowana.
Pełny obraz zasięgu badał1 Kolberga
i możliwości oceny wartości zródłowej zebranego przezeń zasobu pieśni
polskich i w ogóle słowiańskich
będą mieli folkloryści
dopiero po zakończeniu prac edytorskich
nad Kolbergowską
spuścizną rękopiśmienną.
Jak już wspomniano,
nie wszystkie
zagadnienia
społeczne znalazły
równie wyraźne odbicie w zbiorach pieśni Kolberga. Jeżeli chodzi o teksty pieśni związane z sytuacją społeczno-prawną
chłopa, wyróżnić można
kilka zasadniczych
tematów:
stosunki między dworem
a wsią, pobór
do wojska oraz relacje między chłopem a dwiema potężnymi instytucjami, jakimi na wsi XIX-wiecznej
były karczma i plebania. Tematyka
ta
pojawia się w formie skargi na ciężki los, na pracę bez wytchnienia,
bądź też na konkretniejsze
przejawy
niesprawiedliwego
i brutalnego
traktowania służby dworskiej i ludzi odrabiających
pańszczyznę, na wykorzystywanie
przez dziedzica i dworskich
oficjalistów
swej silniejszej
pozycji materialnej
i społecznej. Motywy te dochodzą do głosu zwyczajowo w pieśniach dożynkowych:
Dobry nasz pan, dobry,
jako małe dzicię,
ale jego sługi
biją na zabicie 14.
Goniłeś nas dziedzicu
po polu z basiorem,
wynieśze nam teraz
.~or7.ałki z gąsiorem ".
A nasz wokonom hirszy sobaki
nie wart i riżku tabaki.
I kryczyt i łaje,
i poludniowaty nie daje 16.
Oj, wijt wstaje rano,
kryczyt' pod okoncem,
a szczob wyjty na pańszczynu
pered rannym soncem 17.
II O. Kolberg,
" O. Kolberg,
l" O. Kolberg,
17 O. Kolberg.

cZ. I, DWOK, t. 20, s. 127, nr 64.
DWOK, t. 23, s. 116, nr 69.
Chełmskie cz. I, DWOK, t. 33, s. 164, nr 30.
WOlYli, DWOK, t. :J6, S. 293, nr 455.
Radomskie
Kaliskie,

64

AGATA

SKRUKWA

Spotykamy
też w pieśniach echa zwyczajów prawnych dawniej obowiązujących 18, a także mniej lub więcej współczesnych,
lokalnych i szerszych:
Oj, chlopczycy, chlopczycy
baszowskiego pana,
da, wzięliście wianeczek
dziewczynie u siana.
Oj, wzieli go to, wzieli,
sama go nam dala,
da, przyjdzie co do czego,
staniemy do prawa.
Oj, staniemy do prawa,
będziemy prawować,.
da, musisz nam dziewczyno
wianeczek darować.
Oj, prawo przysądziło,
by Jasienia stracić,
da, dziewczyna chciala,
by wianek zaplacić J9.
Da, widziszże, dziewczyno,
da, widziszże, widziszże,
da, czerwone jabłuszko,
da, urwij że, urwij że.
Oj, jadłabym jabłuszko,
da, w Toruniu na bloniu,
da, jablka zdrożaly,
za jedno dwa talary 2".

Tę p1esn opatrzył
Kolberg
w rękopisie
wYJasmeniem:
"Sciąga sic;
do kary, jaką rząd pruski za uszkodzenie drzew i zrywanie owoców naznaczył".
Obok skargi czy rozpaczy słychać też w pieśniach akcenty protestu.
pogróżki lub drwiny wobec pana, ekonoma, oficera, karczmarza
oszukującego pijanych chłopów itp.:

lO

Między

Zob. A. Mioduchowska,
dawnymi

a nowymi

Elementy
laty.

Studia

spoleczne

w

polskiej

folklo1"ystyczne.

pieśni

Pod

i J. Kl·zyżanowskiego. Wroclaw-Warszawa-Kl'aków
1970. s. 221-22:(
I!I Rkp.
O. Kolberga, teka 16 Radom, Opatów, Sandomierz.
nr 166l.
20 Tamże, k. 6, nr 279.

red.

[w:]
R. Górskiego

ludowej,

sygn. 1209. k. 22,

Problematyka

społeczna

w zbiorach

pieśni

O. Kolberga

65

Oj, wygrał nasz pan. wygraI,
wszyslkich chlopów ze wsi wygna!.
I stodoly powywracał,
i slużącym nie wyplaca!.
Oj, dobrześ, parchu, zrobił,
oj, będziesz sam na się robil21•
A da dana, moja dana,
oj, da, wzięli kaci pana,
Oj, da, wzięli go do piekla
i tak nam bestia uciekła 22.
De żowniry pjut,
tam riczky teczut,
pid biloju berezoju
kapilana bjut.
Oj, ty pane nasz,
kapitane nasz,
leczut ['yczki krywawiji
wid tebe do nas.
Hoj nyni myni,
a zaulre lobi,
ny kiszte si worożenki
pryhogi moji n.
Bodaj te szynkarki
z piekla nie wyjrzały,
dwa zIole przepiłem
cztćry przypisały 24.

Druga grupa tematów
społecznych
to pojawiające
się w pieśniach
wzmianki o rozwarstwieniu
wewnętrznym
wsi, opinie o różnych grupach
zawodowych - rolnikach, rzemieślnikach,
parobkach
itp., teksty o konfliktach między służbą dworską
a uprawiającymi
własną ziemię chłopami, mit;dzy tymi, którzy mieli ziemię i tymi, którzy mieli jej bardzo
mało albo wcale, komornikam(,
wyrobnikami:
D dworaka

duża mina,
a na dupie porlek nie ma.
D wieśniaka nie ma miny,
pelna kieszeń koprowiny 25.

Tamże, k. 5, nt· 170.
Tamże, k. 9, nr 541.
23 O. Kolberg, Pokucie cz, II, OWOK, t. :W, s. 208, nr 384.
24 O. Kolberg. W. Ks. Poznańskie
cz. IV, OWOK, t. 12, s. 242, nr 469.
2; Rkp. O. Kolberga, leka 16i1209,
k. 16, nr 1063.
21

22

, -

Lud.

t. LV!!

IW

AGATA

SKRUKWA

Ej, Boże mój, Boże, z wysokiego nieba,
nie daj mi doczekać wyrobnego chleba.
Ach, Boże mój, Boże, jak klonowy listek,
dadzą skórkę chleba, pytają, czym zjadła wszystek ,G.
Parobeczku,
Gospodarzu,
Parobeczku,
Gospodarzu,

gruba sieczka.
zła skrzyneczka.
drobniej ino.
napraw ino.

Parobeczku, wstałbyś do dnia,
porznął sieczki snopek, ze dwa.
Gospodarzu, wstałbyś i ty,
nie chce ci się od kobity 27.

Poza tym, co wieś dzieliło, należy do tej grupy i to, co wieś łączyło,
np. istnienie opinii lokalnej, której funkcjonowanie
wpływało na przestrzeganie
obowiązujących
w wiejskiej
społeczności
norm etycznych.
Najłatwiej zauważyć to w licznych pieśniach miłosnych, bo przedmiotem
szczególnego zainteresowania
kontroli społecznej były kontakty
dziewcząt i chłopców oraz ewentualne
ich konsekwencje:
Nie lubię, nie lubię,
bo rodzice nie dadzą,
nie kocham, nie kocham,
bo ludzie nie radzą es.
A wzioneś mi ten wianeczek
pod zieloną miedzą;
ociec, matka o tern nie wie
ale ludzie wiedzą 29.

Drugim ośrodkiem
dziewcząt i gospodyń:

zainteresowania

wiejskiej

opinii

była pracowitość

Oj, Maryś, wziąłbym cię,
oj, są ludzie, ganią cię,
oj, ale bez to samo,
da, i co nie wstajesz rano 30.
Oj, wszystkie gospodynie,
da, wyganiają świnie,
da, tylko Rarukowa,
da, na kominie drzymie 31.

,r. Rkp. O. Kolberga, teka B Kraków, sygn. 119:3. k. 24, nr 1977.
n O. Rkp. O. Kolberga, teka 16/1209,

k. 18, nr 1260.
O. Kolberg, W. Ks. Poznańskie cz. IV, DWOK, t. 12, s. I::I9, nr 261.
29 O. Kolberg,
W. Ks. Poznańskie
cz. IV, DWOK, t. 12, s. 84, nr 116.
30 Rkp. O. Kolberga, teka 16/1209, k. 17, nr 1202.
31 Tamże, k. 7, nr 297.

28

Problematyka

spoleezna w zbioraeh

pieśni

O. Kolberga

67

Utożsamianie się z własną grupą lokalną przejawia
się w pieśniach
chwalących daną wieś, okolicę czy region albo wyszydzających
mieszkańców sąsiednich wsi, a także inne grupy regionalne i etniczne. Teksty
dotyczące tych ostatnich
tematów,
to najczęściej
krótkie przyśpiewki
wykpiwające mowę, strój lub przywary rzekomo cechujące owe odmienne grupy:
Kaliszanka kieby szklanka,
dana da, pływa po wodzie.
Łęczycanka kieby świńka,
dana da, ryje w ogrodzie 32.
A kanyz to idzies,
Góralu, kierpcarzu?
A co ci do tego,
Lachu, podkówcarzu?

33

Spotykamy też teksty o tonacji poważniejszej,
związane z obecnością
w Polsce zaborców, ich wojsk, urzędników
i osadników, a na Ukrainie
np. polskiej szlachty.
Jestem Polka rodzona,
krwi ślachetnej spłodzona,
odstąp, Niemiec, ode mnie,
nie kochaj sie ty we mnie 34.

Tematyka ta zbliża się do pieśni patriotycznych
i historycznych.
Trzecia grupa tematów społecznych,
to szeroki krąg zagadnień dotyczących rodziny. Do najczęściej spotykanych
motywów należą: wybór
współmałżonka,
zmiana, jaką w życiu dziewczyny wywołuje zamążpojście, sytuacja kobiety zamężnej i dziecka, szczególnie sieroty, konflikty
między żoną a rodziną męża - zwłaszcza jego matką, np.:
Synowa, synowa,
nie miej takiej gęby,
bo wezmę kamienia,
wybiję ci zęby.
Za cóż mi, matko, zęby
będziesz wybijała,
kiejś do mojich zębów
chleba nie dawała 35.
Nie pajdu z karczomki horełki ne piwszy,
nie lahuju spaci żonki nie nabiłszy 36.
O. Kolberg, Kaliskie i Sieradzkie,
DWOK, t. 46, s. 274, nr 441.
O. Kolberg, GÓTY i PodgóTze cz. II, DWOK, t. 45, s. 120, nr 1261.
34 O. Kolberg, MazuTy
PTuskie, DWOK, t. 40, s. 437, nr 453.
35 O. Kolberg, Lubelskie
cz. I, DWOK, t. 16, s. 266-267, nr 428.
:>6 O. Kolberg, BialoTuś-Polesie,
DWOK, t. 52, s. 362, nr 571.
:1'

:J:l

68

AGATA

SKRUKWA

W tej dziedzinie zbiory Kolberga
dostarczają
szczególnie bogatego
materiału
do porównań z terenu całej prawie Polski i znacznej części
Ukrainy i Białorusi. Ustalenie relacji między treścią pieśni a realną niegdyś rzeczywistością
jest tu jednak o wiele trudniejsze niż przy pieśniach
o tematyce ściśle społecznej, klasowej, ponieważ wiele tekstów na temat rodziny to pieśni obrzędowe, których trwałość w repertuarze
jest
częs\to o wiele większa niż np. krótkich,
ulotnych
przyśpiewek.
Ale
i w takich wypadkach
częstotliwość
występowania
pewnego motywu
upoważnia do wysnucia wniosków, zwłaszcza gdy potwierdzają
je inne
zbiory pieśni i odpowiednie opracowania etnograficzne.
Ten krótki i z konieczności pobieżny przegląd problematyki
oraz kilkanaście
przytoczonych
tekstów
zaledwie
sygnalizują
całe bogactwo
problemów społecznych zilustrowanych
w zbiorach pieśni Kolberga. Dla
badających te zagadnienia istotne jest nie tylko to, że tomy Dziel Kolberga zawierają tak liczne pieśni z kilku makroregionów,
jak np. Wielkopolska, Mazowsze, czy zachodnia Ukraina, ale i to, że pieśni te posiadają
szeroki
kontekst
etnograficzny.
Opisy kultury
materialnej,
zwyczajów i obrzędów pochodzące z tych samych miejscowości co pieśni,
z tego samego okresu, a prawdo}Xldobnie często od tych samych informatorów, wzbogacają naszą wiedzę o warunkach,
w jakich pieśni były
tworzone i żyły, tłumaczą ich treść. Z drugiej zaś strony pieśni, tak jak
bajki czy przysłowia, ukazując marzenia ludu, jego reakcję na rzeczywistość, uzupełniają beznamiętny opis etnograficzny.

AGATA SKRUKWA

SOCIAL PROBLEMS IN THE SONG COLLECTION OF OSKAR KOLBERG
(Summary)
The songs collected by Oskar Kolberg on the territories of Poland and neighbouring Slavonic countries include a lot of material dealing with social relations
in the country in the 19th century. The choice of material was influenced by the
conditions of Kolberg's country investigation; the distrust of villagers in attitude
to Kolberg as the representative of different social class, the censorship performed
by the authorities in all three Partitions of Poland, and other circumstances of
publishing the collections in the volumes of Folk and Ethnographical
Pictures.
The basic difficulties in the choice of texts dealing with social problems was
caused by the wealth of Kolberg's collection - in the hitherto published volumes
of Complete Works is already more than 20,000 songs. That is why it is impossible

?rublcmalyka

-'polecona w zbiorach. pieśni

O

Kolberga

69

to find one's bearings in their contents without special indexes. The additional
difficulties arc caused by Kolberg's method ol' work specific for the 19th century
folklorists (the system ol' classiCication ol' songs, lack of data concerning the executors, the incomplete information about the time of records). Another difficulty
is that Kolberg's manuscripts did not survive to the present days in the state
Kolberg had left them.
Kolberg's collection of songs provide a lot ol' valuable information concerning
the folk view on the social problems of 19t11 century village. The author means
here strictly social, class problems as well as the social problems in general,
including all social relations within a family, a village, or a region. Kolberg's
Complete Works are here the more valuable as they introduce a vast ethnographic
context which facilitates the proper evaluation of the song contents.

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.