4c72a5c8e5835290d449832dc1c8347e.pdf
Media
Part of Rytuał pokładzin w Polsce. Analiza strukturalna / ETNOGRAFIA POLSKA 1975 t.19 z.1
- extracted text
-
„Etnografia P o l s k a " , t. X I X z. 1
LUDWIK
STOMMA
R Y T U A Ł POKŁADZIN W POLSCE — A N A L I Z A S T R U K T U R A L N A
Pokładźmy — c e n t r a l n y element słowiańskich obrzędów weselnych,
zanikać zaczynają n a ziemiach p o l s k i c h już n a przełomie X V I I I i X I X
w i e k u . N i e jest t o oczywiście proces równomierny. I t a k z terenów Po
morza, Wielkiego Księstwa Poznańskiego i K u j a w nie znane są żadne
X I X - w i e c z n e opisy pokładzin, podczas g d y z Polesia czy U k r a i n y dyspo
n u j e m y r e l a c j a m i n a w e t i X X - w i e c z n y m i . Najogólniej stwierdzić można,
iż zanik pokładzin przebiegał wzdłuż osi zachód — wschód, a jego czas
t r w a n i a wyniósł około dwóch stuleci (1730-1920), co związane jest ściśle
z rozpowszechnianiem się ślubu kościelnego. T a nierównomierność cza
sowa zanikania e l e m e n t u pokładzin odciska swoje wyraźne piętno n a
obfitości i jakości bazy źródłowej, dotyczącej badanego rytuału, w p o
szczególnych regionach. Z dzisiejszego t e r y t o r i u m P o l s k i pochodzi więc
47 opisów pokładzin (znanych m i ) , z czego zaledwie 5-7 osiąga wystarcza
jący do analizy stopień szczegółowości. Ze względu jednak n a i c h duże
rozproszenie w przestrzeni i czasie w e r y f i k a c j a i c h okazuje się wysoce
u t r u d n i o n a . W t e j s y t u a c j i źródłem p o d s t a w o w y m stać się d l a m n i e m u
siały relacje białoruskie i ukraińskie (43 znane m i opisy d l a samego tyłko
okresu 1800-1850, 37 r e l a c j i wcześniejszych). Najstarszym bodaj zachowa
n y m opisem pokładzin z t y c h terenów jest sprawozdanie W i l h e l m a Beaup l a n a , dotyczące obrzędu weselnego z okolic Korsunia, datowane n a
r o k 1649.
1
Przytoczę je w obszernych f r a g m e n t a c h :
„ G d y zbliża się godzina pokładzin p a n n y młodej, zamężne k r e w n i a e z k i biorą ją
z e sobą i prowadzą do j e d n e j z i z b , gdzie zostaje o n a r o z e b r a n a d o naga. Dokładnie
ją oglądają z e w s z y s t k i c h s t r o n , spozierając n a w e t i z a u s z y , przebierając i grzebiąc
między p a l c a m i u nóg i w i n n y c h częściach ciała, baczą, c z y n i e z n a j d z i e się t a m
igła, a g r a f k a a l b o też k a w a ł e k bawełny n a s y c o n e j c z e r w o n y m s y r o p e m . G d y b y coś
takiego z n a l e z i o n o w e s e l e n i e c h y b n i e byłoby zakłócone i nastąpiłoby w i e l k i e z a m i e
szanie. L e c z jeśli niczego n i e znajdą, wdziewają n a pannę młodą piękną bawełnianą
1
W. B e a u p l a n ,
Opis
Ukrainy,
W a r s z a w a 1972, s. 147-148.
52
LUDWIK
STOMMA
koszulę, całkiem białą i nową, po c z y m układają j ą między d w o m a prześcieradłami.
W ó w c z a s każą p a n u młodemu przyjść do r o z e b r a n e j , b y się z nią położył. G d y
młodzi leżą już r a z e m , spuszczają zasłonę, a t y m c z a s e m większość z t y c h , c o t o w a
rzyszą uroczystości, w k r a c z a d o p o k o j u z d u d a m i , tańcząc każdy ze szklanicą w ręku.
K o b i e t y podskakują i klaszczą w dłonie, aż się małżeństwo d o końca spełni. A jeśli
p r z y t y m , w c z a s i e o w y c h szczęśliwych okoliczności, usłyszą o z n a k i radości p a n n y
młodej, w s z y s c y z g r o m a d z e n i z m i e j s c a poczynają skakać, klaszcząc w ręce i w r z e s z
czeć z u c i e c h y . R o d z i c e p a n a młodego pozostają n a straży koło łoża, b y lepiej móc
nasłuchiwać tego, c o się t a m dzieje, czekając n a p o d n i e s i e n i e zasłony, b y się t e n
z a b a w n y obrządek spełnił i by dać p a n n i e młodej świeżą koszulę, całkiem białą,
jeśli n a t e j , którą j e j zdejmą, znajdą ślady dziewiczości. Oznajmiają o t y m całemu
d o m o w i głośnym k r z y k i e m u k o n t e n t o w a n i a i radości, iżby cała f a m i l i a mogła to
potwierdzić [...] do dwóch r ę k a w ó w k o s z u l i wsadzają k i j , p o c z y m w y w r a c a j ą ją
n a drugą stronę i układają j a k proporzec. Niosą j ą u l i c a m i m i a s t a z wielką powagą,
j a k gdyby nieśli s z t a n d a r z b i t e w n y m i śladami, t a k a b y l u d cały był świadkiem
dziewiczości młodej żony i męskości j e j męża. W s z y s c y goście w e s e l n i podążają
z i n s t r u m e n t a m i , śpiewając i tańcząc chyżej niż k i e d y k o l w i e k . W c z a s i e tego p o
c h o d u każdy z młodzieńców p r o w a d z i z a rękę druhnę. Okrążają całe m i a s t o ,
a w s z y s t k a ludność n a t e hałasy z b i e g a się i przyłącza d o weselników. [...] P r z e
c i w n i e , jeżeli siię p r z y d a r z y , że p a n n a młoda okaże się p o z b a w i o n a o z n a k h o n o r u ,
każdy s w ą szklankę r z u c a o podłogę, k o b i e t y zaprzestają śpiewów, gdyż święto
całkiem j e s t zakłócone [...] O d tej c h w i l i w e s e l e się u r y w a . P o t e m następuje n i s z
c z e n i e izby, p o d z i u r a w i o n e zostają g a r n k i , które służyły do g o t o w a n i a s t r a w y mięs
nej,, tłucze się d z b a n k i i s z k l a n i c e w których pito. N a s z y i m a t k i p a n n y młodej
zawieszają chomonto, ustawiając ją w kącie, p o c z y m w y ś p i e w u j ą j e j nieskończoną
ilość sprośnych i o r d y n a r n y c h przyśpiewek, dając j e j pić w j e d n y m z t y c h potłu
c z o n y c h k u b k ó w [...] n a k o n i e c zaś zelżywszy ją już doszczętnie, wracają do s w y c h
domów, j e d e n w drugiego ogarnięci w s t y d e m z p o w o d u t a k niegodnego w y d a r z e n i a .
[...] Jeśli i d z i e o p a n a młodego, m a o n do w y b o r u bądź w y b r a n k ę zatrzymać, bądź
ją odrzucić. Jeśli j e d n a k z d e c y d u j e się n a pozostanie z nią, to p r z y g o t o w a n y być
m u s i n a w s z y s t k i e u p o k o r z e n i a , j a k i e p o t e m z tego p o w o d u będzie znosił".
T a k więc podług Beauplana, n a p l a n pierwszy pokładzin wysuwają się
następujące m o m e n t y :
1. Oględziny p a n n y młodej (poszukiwanie przedmiotów, mogących dać
„pozorną k r e w " ) .
2. U b i e r a n i e p a n n y młodej w białą szatę.
3. „Publiczny" a k t seksualny.
4. Oględziny k o s z u l i (poszukiwanie śladów k r w i ) .
O d tego m o m e n t u akcja ( w zależności o d wyników oględzin koszuli)
toczyć się może podług jednego z dwóch wariantów:
wariant I
wariant I I
5. Publiczna demonstracja odnale- 5'. Publiczna demonstracja
braku
zienia śladów k r w i (pochód z k o śladów k r w i (niszczenie sprzęszulą).
tów).
6. Publiczna demonstracja zgody 6'. Publiczna demonstracja skłóced w o c h rodów (drużbowie z d r u n i a rodów (lżenie m a t k i p a n n y
hnami).
młodej).
POKŁADZINY
POLSKIE
53
7. Oczepiny .
7'. B r a k oczepin.
8. Pełna akceptacja związku.
8'. B r a k akceptacji związku.
Oczywiście p u n k t y 7, 7' i 8, 8' wybiegają już poza granice e l e m e n t u
pokładzin. A n a l i z i e poddam więc w t y m a r t y k u l e t y l k o p u n k t y 1-6, 6'.
W ciągu X V I I I i X I X w . (tam, gdzie pokładziny utrzymały się) n i e uległy
one dużym zmianom. Oczywiście, patrząc z naszego p u n k t u widzenia,
p e w n e szczegóły uległy „złagodzeniu" l u b „udrastycznieniu", n i e zmieniło
t o j e d n a k i c h znaczenia. Ilustracją tego s t a n u rzeczy może być poniższe
zestawienie m o d y f i k a c j i pokładzin w X I X w., w s t o s u n k u d o o p i s u B e a u
plana :
P k t . 1. B r a k d a n y c h — wszystkie opisy podają j e d n a k zgodnie, że
panna młoda n i e rozbiera się sama, lecz jest rozbierana przez d r u h n y
(Pokucie), obecne mężatki (Wołyń), matkę pana młodego (Podole Wsch.).
P k t . 2. Bez zmian.
P k t . 3. Publiczność znajduje się w i n n e j izbie (Wołyń, Podole, B i a
łoruś, Polesie). Publiczność opuszcza d o m , z wyjątkiem p a r u zamężnych
kobiet, b y przyjść z p o w r o t e m o świcie (Lubelskie, Mazowsze, Rzeszow
skie, Ruś Czerwona).
P k t . 4. Bez z m i a n .
P k t . 5. Skrwawioną koszulę obnosi się n a k r u c y f i k s i e ( U k r a i n a —
X V I I I w.). D e k o r u j e się głowę p a n n y młodej w czerwone wstążki i o p r o
wadza się ją wśród zebranych (Lubelskie, Mazowsze, Białoruś, Polesie)
l u b po całej w s i (Wołyń, U k r a i n a X I X w., Podole).
P k t . 6. Różne f o r m y w y r a z u — taniec, pochód po w s i etc. Zasadniczo
j e d n a k bez z m i a n .
P k t . 6. M n i e j drastyczne f o r m y — t y l k o piosenki, zmuszanie d o picia
(Białoruś).
P k t . 5'. Niszczenie d o b y t k u p r z y b i e r a skrajniejsze jeszcze niż t o o p i
sano u Beauplana f o r m y . N a przykład „robi się r u c h , chatę obdzierają ze
strzechy, k o m i n rozwalają..." .
J a k wiadać, z wyjątkiem p u n k t u 5, różnice są t a k małe, że skłonnibyśmy b y l i przypisać j e t e m p e r a m e n t o w i weselników w różnych regio
nach. S y m b o l i k a wstążek z p k t . 5 jest zaś t a k przejrzysta, że odszyfro
w a n i e j e j i ustalenie bezpośredniej łączności z opisem Beauplana obno
szenia k o s z u l i n i e sprawia najmniejszej trudności. W dalszym ciągu k o
rzystać więc można z opisu już przytoczonego jako w miarę dokładnego
2
3
4
W tekście B e a u p l a n a dokonałem p e w n y c h skrótów, opuszczając między i n n y m i
n a p o m k n i e n i e o c z e p i n , którymi zajmę się w i n n y m t o m i e „Etnografii P o l s k i e j " .
2
Z e s t a w i e n i e o p a r t e zostało o d a n e K o l b e r g a , Majaczańca, S u b r a w s k i e j
polskiego, z t y m iż uwzględniano t y l k o a k c j e p o t w i e r d z o n e p r z y n a j m n i e j
t r z y opisy.
O. K o l b e r g , Dzieła wszystkie, t. 36, s. 29.
3
4
i Zaprzez
54
LUDWIK
STOMMA
i wyrazistego, z t y m iż uzupełnić go trzeba koniecznie o jedną jeszcze
okoliczność. Otóż w w i e l u regionach pokładziny p a n n y młodej odbywają
się n i e n a łożu, lecz n a ziemi, n a której albo w p r o s t kładzie się przeście
radło, albo rozmieszcza się materace. Miejsce tego m o m e n t u w a k c j i o b
rzędu (równoległym z samym a k t e m seksualnym) oznaczę j a k o p u n k t ЗА.
Pominięcie go (opisu łoża) przez Beauplana jest całkowicie zrozumiałe.
Podróżnik n i e zwraca u w a g i n a m o m e n t y wychodzące рота zasadniczy
ciąg n a r r a c j i , t y m bardziej jeśli n i e wydają m u się wystarczająco egzo
tyczne. Poza t y m Beauplan dokonuje s w o i c h obserwacji z pewną a p r i o
ryczną tezą — pokładziny mają dlań znaczenie: k o n s u m p c j i małżeństwa
i s p r a w d z i a n u dziewiczości p a n n y młodej. W tej sytuacji n a p l a n p i e r w
szy w y s u w a się u niego zagadnienie samego a k t u seksualnego oraz sankcji
za jego „niepełne dokonanie". W s t a n o w i s k u t y m n i e jest Beauplan
odosobniony. „Obok niewątpliwego powiązania pokładzin z kulturą m a triarchalną [...] występuje w n i c h wyraźny moment, pochodzący z k u l t u r y
patriarchálněj, a mianowicie t r a k t o w a n i e pokładzin j a k o p r ó b y c n o t y
[podkr. L. S.] p a n n y młodej" — pisze P o n i a t o w s k i . „Pokładziny, czyli
publiczna konsumpcja związku dwojga młodych" — d e f i n i u j e P i p r e k .
C y t a t y można mnożyć . W całej naszej l i t e r a t u r z e k r y t y c z n e j obrzędów
weselnych n i e m a właściwie n a w e t próby wyjścia poza te d w i e i n t e r p r e
tacje. P r z y j r z y j m y się więc i m bliżej.
5
6
7
8
1. Pokładziny j a k o konsumpcja związku d w o j g a młodych.
2. Pokładziny j a k o sprawdzian dziewiczości p a n n y młodej.
A d 1. Codex Inris Canonici
d e f i n i u j e pojęcie k o n s u m p c j i małżeństwa
następująco' (Canon 1015 § 1). „Ważne małżeństwo l u d z i ochrzczonych
uważa się za zawarte i wykonane, jeżeli między małżonkami miał miejsce
a k t małżeński, d o którego upoważnia u m o w a ślubna i przez który mał
żonkowie stają się j e d n y m ciałem" .
Jak widać, w y m a g a n i a n i e są duże, t a k n i e w i e l k i e wręcz, iż d z i w n e b y
się mogło wydawać ubieranie i c h realizacji w t a k ważką dekorację r y t u a l 9
10
K o l b e r g . w z m i a n k u j e t e n z w y c z a j w Poznańskiem,
z o w s z u , P o l e s i u , Podolu, Białorusi, Wołyniu i P o k u c i u .
5
6
grafia
S. P o n i a t o w s k i ,
Obrzędy rodzinne,
Polski, W a r s z a w a 1932, s. 329.
J. Piprek,
s. 136.
7
Slawische
Podobne koncepcje
Fischera.
8
Brautwerbungs
występują
[w:]
Wiedza
Sandomierskiem,
o Polsce,
und Hochzeitgebrauche,
na
Ma
t. 3, c z .
Etno
S t u t t g a r t 1914,
też u S c h r o d e r a , Z a w i s t o w i c z - K i n t o p f o w e j
czy
Codex Iuris Canonici
— Typis Polyglotis
Vaticanis,
W a t y k a n 1960, s. 295.
Pełna formuła b r z m i : „Matrimonium b a p t i z a t o r u m v a l i d u m d i e i t u r r a t u m ,
si n o n d u m c o n s u m m a t i o n e c o m p l e t u m e s t ; r a t u m et c o n s u m m a t u s , s i i n t e r c o m u g e s
l o c u m h a b u e r i t c o n i u g a l i s a c t u s , a d quern, n a t u r a s u a o r d i n a t u r c o n t r a c t u s m a t r i m o n a l i s et q u o coniuges fiunt u n a c a r o " .
9
1 0
P O K Ł A D Z I N Y
55
P O L S K I E
ną. Załóżmy jednak, że służy ona l i t y l k o społecznemu podkreśleniu, w y
biciu a k t u konsumpcji. W takim wypadku warunkiem koniecznym i w y
starczającym pokładzin, i c h pełnej realizacji, byłby t y l k o stosunek seksual
n y między panną młodą a panem młodym. Stosunek pełny i w w i d o m y
sposób (ślady k r w i ) dokonany. A l e o t o t e n właśnie w a r u n e k n i e jest
podług większości r e l a c j i starszych niż X I X - w i e c z n e
spełniany. W S e r b i i
noc poślubną spędza z panną młodą n i e j e j przyszły mąż, lecz starszy
drużba , p r z y czym w niektórych w y p a d k a c h zwyczaj t e n rozciąga się
nie t y l k o n a pokładźmy, lecz i t r z y następne n o c e . Identycznie o d b y
wają się pokładziny w okolicach Czarnogóry . Szereg f o r m szczątkowycfi
pozwala przypuszczać, że zasięg t e j f o r m y pokładzin obejmował również
(w X V I I w.?) ziemie polskie. I t a k n a niektórych terenach z obrzędu
oczepin w y k l u c z e n i są wszyscy mężczyźni (z panem młodym włącznie)
z wyjątkiem starszego d r u ż b y . W Rzeszowskiem i n a Polesiu bezpo
średnio przed pokładzinami d o łoża w c h o d z i starszy drużba i pozostaje
w n i m , aż d o przyjścia młodych , podobnie dzieje się n a R u s i Czerwo
nej
i u Wielkorusów . Liczne wątki, które t r u d n o inaczej wyjaśnić,
znaleźć też można w pieśniach towarzyszących oczepinom. N a M o r a w a c h
śpiewa się n a przykład: „Zgubiłam wieniec, zielony wieniec, k t o go
odnalazł? — starszy mládenec" . I te przykłady można b y m u l t y p l i k o w a ć . N i e jest t o j e d n a k konieczne. T e n materiał d o w o d o w y wystarcza
b o w i e m , b y odrzucić „konsumpcyjną" interpretację pokładzin, w każdym
razie j a k o interpretację wyłączną i jedyną, t y m bardziej że opis wesela
serbskiego', w którym b r a k k o n s u m p c j i przez pana młodego występuje
z całą jaskrawością, jest poza t y m w całej rozciągłości przystający do
w e r s j i beauplanowskiej, co kazałoby sądzić, że s t r u k t u r a jego n i e jest
obca tejże z terenów polskich.
1 1
12
13
14
15
16
1 7
18
19
20
A d 2. Odrzucenie i n t e r p r e t a c j i pierwszej n i e w y k l u c z a oczywiście
w e r s j i sprawdzianu. Wszakże do wypróbowania d z i e w i c t w a panny młodej
1 1
Piprek,
12
Tamże,
Slawische
s. 137 i
Brautwerbungs...,
192, o r a z
M.
Słowian i Ary ów, Księga I : Obrzędy
w
weselne,
13
Tamże, s. 135.
1 4
Żmigrodzki,
15
Tamże, s. 107 (dotyczy L u b e l s k i e g o ) .
16
Tamże, s. Ш .
17
Tamże, s. 171.
18
Tamże,
1 9
K.
polskich
pana
Lud Polski...,
Lud
Polski
i Rusi
wśród
K r a k ó w 1907, s. 191.
s. 198.
s. 254.
Z a w i s t o w i c z - K i n t o p f o w a ,
obrzędach
młodego,
2 0
s. 42.
Żmigrodzki,
—
ze
Polski...,
s.
Zawarcie
szczególnym
małżeństwa
przez
kupno
uwzględnieniem
roli
orszaku
K r a k ó w 1929, s. 39.
Żmigrodzki,
Briutwerbungs...,
weselnych
Lud
107, 117, 196-199;
Piprek,
s. 41-42, 64, 83, 96-100, 128-137, 145-149, 174, 192.
Slawische
56
LUDWIK
STOMMA
nie jest konieczny p a n młody, nawet wręcz o d w r o t n i e — o b i e k t y w n y
i bardziej doświadczony starszy drużba mógłby w jego zastępstwie rolę tę
odegrać n i e gorzej, o i l e n i e lepiej. Obojętne więc, czy p r z y j m i e m y zasadę
zastępstwa pana młodego przez drużbę za wyjątkową, czy też powszechną
w dawniejszych czasach, n i e jest to w w e r s j i „sprawdzianowej" istotne.
Przy założeniu tej w e r s j i n a t r a f i a m y natomiast n a podstawowe wątpliwości
n a t u r y logicznej. Opiera się ona b o w i e m n a następującej zasadzie:
a)
n o r m a x ->
sprawdzian
s a n k c j a z a niedopełnienie n o r m y x
p r z e s t r z e g a n i a n o r m y x ->•
^ '
radość z dopełnienia n o r m y x
,u
3
A b y więc udowodnić, iż pokładziny są sprawdzianem przestrzegania
n o r m y , należy sprawdzić przedtem, czy n o r m a taka (zachowanie d z i e w i
czości d o ślubu) rzeczywiście istniała. A l e tego d o w o d u p r a w d y p r z e p r o
wadzić się n i e da. W w i e l u regionach, gdzie pokładziny występują z wszel
k i m i r y g o r a m i , panuje swoboda seksualnego życia przedślubnego , a n a
w e t funkcjonują takie obyczaje, j a k raczenie gości wdziękami córek, czyli
t a k zwana „gościnność płciowa" . M a m y też przykłady d o k o n y w a n i a a k t u
pokładzin dziewcząt, które były już publicznie piętnowane za rozwiązłe
życie, u których więc w y n i k próby musiałby być n e g a t y w n y . Okazywało
b y się więc, iż zamiast ze schematem a m a m y do czynienia z:
21
22
sprawdzian
b)
s a n k c j a z a niedopełnienie n o r m y x
b r a k n o r m y x -> p r z e s t r z e g a n i a n o r m y x
ť
»
J
J
lub
, ,,
,
> • •
_
r a d o s c z dopełnienia n o r m y x
A l e i t o jeszcze n i e wszystko. Jest rzeczą, jasną i potwierdzoną choćby
w przysłowiach, że l u d o w i znane jest zjawisko menstruacji, które oczy
wiście mogłoby z prawdopodobieństwem 1 0 - 3 3 % (czas t r w a n i a m e n
s t r u a c j i 3-7 d n i , czas między początkiem jednej menstruacji a następną
21-32 d n i ) zakłócić przebieg sprawdzianu na korzyść badanej, co siłą
rzeczy wykluczałoby przyjęcie śladów k r w i za dowód wystarczający. I n a
t y m n i e koniec. Z a w i s t o w i c z - K i n t o p f o w a stwierdza słusznie, iż miejsca
pokładzin nie da się jednoznacznie określić. Odbywały się one, zależnie
od okoliczności (ekonomicznych, l o k a l o w y c h etc.) raz w d o m u p a n n y mło
dej, to znów u pana młodego . Tymczasem zwyczaj wyładowywania n a
d o b y t k u g n i e w u z p o w o d u n i e u d a n y c h pokładzin n i e różnicuje się ze
23
2 1
Poniatowski,
G. Baudouin
obrzędami weselnymi
i Białorusinów).
2 2
2 3
Obrzędy
rodzinne,
s, 329.
de C o u r t e n a y - E h r e n k r e u t z o w a , Z e studiów
nad
ludu polskiego,
cz. I , W i l n o 1929, s. 15-16 (dotyczy H u c u ł ó w
Z a w i s t o w i c z - K i n t o p f o w a ,
op. cit., s. 37.
POKŁADZINY
67
POLSKIE
względu n a miejsce a k c j i . T a k więc za b r a k k r w a w i e n i a p a n n y młodej
konsekwencje ponosiłby również n i e objęty zakazem p a n młody, a osta
teczny schemat logiczny pokładzin wyglądałby następująco:
niepewny sprawdzian
c)
b r a k n o r m y x -> p r z e s t r z e g a n i a n o r m y x
s a n k c j a z a niedopełnienie n o r m y x
e g z e k w o w a n a w sposób p r z y p a d k o w y
lub
radość z dopełnienia n o r m y x
Jest rzeczą oczywistą, że takiego ciągu logicznego n i e d a się w żaden
sposób utrzymać. Konieczne okazuje się więc kategoryczne odrzucenie
także d r u g i e j z przyjętych i n t e r p r e t a c j i pokładzin, traktującej ją j a k o
sprawdzian dziewiczości p a n n y młodej.
A zatem można przejść nareszcie do analizy s t r u k t u r a l n e j pokładzin.
M a m y w n i c h do czynienia, mówiąc najogólniej (na podstawie dotychcza
s o w y c h danych), z a k c j a m i dwojakiego r o d z a j u : 1) celebrującymi k r e w ,
2) celebrującymi ziemię.
D o p u n k t u 1' przypisać można p u n k t y 1, 3-5 z o p i s u Beauplana, do
p u n k t u 2' zaś dołączony n a podstawie opisów k o l b e r g o w s k i c h p k t . ЗА.
Natomiast p k t , 2 jest p o p r o s t u w a r u n k i e m realizacji p k t . 3-5, mającym
czysto techniczny charakter. P r z e a n a l i z u j m y n a j p i e r w akcje z p u n k t u czy
raczej szeregu l ' . Ujmując lapidarnie — m a m y t u t r z y czynności: w y t w o
rzenie k r w i , interpretację k r w i , demonstrację k r w i , l u b analogicznie: nie
w y t w o r z e n i e k r w i , interpretację b r a k u k r w i , demonstrację b r a k u k r w i .
N i e t r u d n o zauważyć, że realizacje a k c j i różnicują się dopiero n a poziomie
demonstracji. A k c j e poprzednie, zmierzające d o w y t w o r z e n i a k r w i , mają
bez względu n a przyszły s k u t e k (bo w nieświadomości tegoż s k u t k u mieć
muszą) przebieg j e d n a k o w y . Podobnie z interpretacją, której w y n i k d o
p i e r o rozstrzygnie o k o n t y n u a c j i obrzędu. Graficznie można t o zilustrować
w sposób następujący:
(O)
demonstracja k r w i
(+)
demonstracja braku k r w i
(-)
Schemat t e n i l u s t r u j e rzeczy oczywiste, c z y l i że zróżnicowanie a k c j i
zaczyna się dopiero od m o m e n t u i n t e r p r e t a c j i , że akcje demonstracji k r w i
i j e j b r a k u są opozycyjne, że wreszcie same czynności, mające n a celu
58
LUDWIK
STOMMA
w y t w o r z e n i e k r w i czy interpretację mają charakter „strukturalnie obojęt
n y " . Siłą rzeczy uwaga nasza zwraca się n a opozycyjną parę: d e m o n
stracja k r w i ( + ) i demonstracja b r a k u k r w i (—). Pierwsza j e j część prze
j a w i a się w k o n t y n u o w a n i u obrzędu, a więc podjęciu dalszych akcji
mających w ostatecznym w y n i k u doprowadzić do zawarcia związku, d r u
ga — w z e r w a n i u obrzędu, a więc u z n a n i u związku za nieważny l u b
p r z y n a j m n i e j niezupełnie ważny, d e m o l o w a n i u d o b y t k u oraz akcjach
w y m i e r z o n y c h p r z e c i w k o właścicielom d o m u . Zarysowuje się więc w y
raźna dysproporcja działań p o z y t y w n y c h ( + ) i n e g a t y w n y c h •(—). Opo
zycja przestaje być zrównoważona:
24
2S
Knew +
I k o n t y n u a c j a obrzędu
Brak krwi — •
I z e r w a n i e obrzędu
II
I I demolowanie
?
d o b y t k u i poniżanie
jego właścicieli
Inaczej mówiąc: akcje k r e a c j i i d e s t r u k c j i związku dwojga młodych
(bo o t o wszakże chodzi w z e r w a n i u l u b k o n t y n u a c j i obrzędu), pozostają
w stosunku równoważności. Natomiast akcja d e s t r u k c j i d o m u (lżenie jego
właścicieli jest j e j elementem) n i e znajduje, podług naszych dotychczaso
w y c h ustaleń, przeciwwagi. W a r t o p r z y t y m zauważyć, iż pozycja t e j
przeciwwagi jest w obrzędzie ściśle określona:
SZEREG KRWI
SZEREG BRAKU KRWI
Znajduje się ona n a przecięciu dwóch szeregów — d o m u i k r w i . Z n a k
jej m u s i być p o z y t y w n y . M u s i być też równoważna w stosunku do części
I I szeregu b r a k u k r w i . I n n y m i słowy, m u s i t o być a k t zapewnienia przez
k r e w k r e a c j i d o m u . Ta abstrakcyjna k o n s t r u k c j a sprawdzona być może
t y l k o n a podstawie analizy związku s y m b o l i k i k r w i z p r o b l e m a m i k o n s t
r u k c j i (?), pomyślności (?), bezpieczeństwa (?) d o m u . Z a c z n i j m y od p i e r w „Strukturalnie obojętny", c z y l i — mogący mieć
w łańcuchu o p o z y c j i . T e r m i n t e n wprowadził J . L a c a n .
2 4
dwojaki,
przeciwny
B e a u p l a n n i e w s p o m i n a , że a k t y a g r e s j i weselników w y m i e r z o n e
p r z e c i w k o o j c u młodego l u b młodej (panu domu) i i n n y m d o m o w n i k o m .
2 5
skutek
są także
59
POKŁADZINY P O L S K I E
szego z t y c h składników. Wielka encyklopedia
powszechna PWN definiuje
skrótowo znaczenie k r w i w p r y m i t y w n y c h obrzędach: „krew — uważana za
źródło życia" . Określenie to, acz lapidarne, znajduje pełne potwierdzenie
w materiałach źródłowych. U Mordwinów, Wotiaków, Czuwaszów i Cze
remisów skrapia się krwią obiekt mający być powołany d o z m i a n y s t a n u
(nowego ż y c i a ) . U Gallów i Germanów k r o p i się krwią n o w o narodzone
dzieci, świeżo zbudowaną chałupę e t c . Również u Słowian, co interesuje
nas najbardziej, „zakładaniu p o d w a l i n p o d d o m , most l u b ogród t o w a r z y
szyły o f i a r y k r w a w e ze zwierząt, a nawet l u d z i " .
,
26
27
28
29
Poszukiwany związek rysowałby się więc nader wyraźnie — kreacja
nowego ( w sensie ogólnym — n a r o d z i n y dziecka, k o n s t r u k c j a materialna
czy społeczna)
sankcjonowana była przez k r e w . T a k więc w w y p a d k u
małżeństwa mielibyśmy do czynienia z usankcjonowaniem społeczno-fizycznego (szereg młodych) i społeczno-ekonomicznego (szereg domu) związ
k u młodych, przez k r e w z wnętrzności p a n n y młodej (obojętne — d z i e w i
czą, menstruacyjną czy pochodzącą, j a k to jest p r a k t y k o w a n e n a Polesiu,
z wywołanego specjalnym naparem z ziół k r w o t o k u — chodzi o s a m f a k t
„wewnętrznej" k r w i ) , c z y l i z ciągiem następującym:
3 0
Czynności mające n a c e l u
wytworzenie k r w i
Pomyślna r e a l i z a c j a
^ofiary krwawej
Usankcjonowanie
^ k r e a c j i związku
Ciąg t e n w t e d y t y l k o możliwy będzie do zaakceptowania, jeżeli uda
n a m się udowodnić, że dokonywane w trakcie pokładzin czynności zmie
rzające do w y t w o r z e n i a k r w i mogą mieć charakter ofiarniczy, że są r e a l i
zacją ofiary. Inaczej mówiąc: należy sprawdzić, czy w przebiegu ofiar
k r w a w y c h zmieścić się mogą następujące charakterystyczne d l a obrzędu
pokładzin akcje:
1. Oględziny p a n n y młodej (obiektu ofiary).
2. Oględziny k o s z u l i (interpretacja o f i a r y przez osobę postronną).
3. Publiczna demonstracja śladów k r w i (demonstracja pomyślnej rea
lizacji ofiary).
4. W w y p a d k u b r a k u śladów k r w i (ofiara nieprzyjęta) destrukcja domu.
5. W w y p a d k u b r a k u śladów k r w i (ofiara nieprzyjęta)
zerwanie
związku.
6. W w y p a d k u odnalezienia śladów k r w i (ofiara zrealizowana pomyśl
nie) usankcjonowanie związku.
Wielka encyklopedia
K. M o s z y ń s k i ,
s. 262.
26
2 7
powszechna
PWN, t. 8, W a r s z a w a 1966, s. 166.
Kultura
ludowa
Słowian,
t. I I , cz. 1, W a r s z a w a
A . G . v a n H a m m e 1, Ijslands
Odingeloof.
Medeelingen
der kong.
Akademie
Watenschappen,
A d f . L e H e r k u n d e s e r i a B , n r 3. A m s t e r d a m 1936, s. 111.
Słownik starożytności słowiańskich, t. I I , cz. 2, W a r s z a w a 1969, s. 516.
2 8
van
1967,
29
30
Hammel,
op. cit., s. 117.
60
LUDWIK
STOMMA
A d 1. U Słowian Bałkańskich zwierzę ofiarne jest bezpośrednio przed
ofiarą starannie m y t e , czesane i przybierane przez dziewczęta . U Ger
manów czynności przedofiarne obejmowały także w y s z u k i w a n i e w e włosiu,
uszach etc. zwierzęcia insektów, które mogłyby śmiercią ofiarnie nieza
mierzoną skomplikować przebieg obrzędu . Gallowie „sprawdzali, czy
zwierzę n i e m a j a k i c h skaleczeń, z których b y k r e w zewnętrzna pochodzić
mogła..."
31
32
3 3
A d 2. T u sprawa jest zupełnie prosta — każde zwierzę ofiarne było
po_ r y t u a l n y m u b o j u oglądane przez osobę odpowiedzialną za przebieg
ofiary, która na podstawie wnętrzności zwierzęcia , ilości k r w i z t y c h
wnętrzności wydzielonej
czy i n n y c h d a n y c h wyrokowała o realizacji
ofiary.
A d 3. J a k wyżej — o f i a r y k r w a w e miały c h a r a k t e r j a w n y i w y n i k i
i c h były k o m u n i k o w a n e całej zainteresowanej g r u p i e .
A d 4. „Winą za niepowodzenie ofiary obarczano najczęściej dzierżcę
miejsca, n a którym była ona składana. Jeżeli ważność o f i a r y była duża,
gniew społeczeństwa miewał nieobliczalne konsekwencje. Nieraz docho
dziło do zamordowania właściciela terenu. W najlepszym w y p a d k u nisz
czono jego d o m i ruchomości" . Podobne reakcje obserwować można było
u S e r b ó w , Wielkorusów , j a k i w okolicach Czarnogóry .
34
3 5
3 6
31
38
39
40
A d 5. Niepowodzenie o f i a r y równoznaczne było zarówno u Gallów,
Germanów, j a k i S ł o w i a n z zawieszeniem a k t u kreacyjnego l u b jego
zaniechaniem. N a miejscu, w którym ofiara nie powiodła się, n i e b u d o
w a n o domów, mostów etc. Zaniechiwano też działań w o j e n n y c h , d o k o n y
w a n i a postrzyżyn i t p . , jeżeli poprzedzone były złymi auspicjami w r ó
żebnymi .
A d 6. W w y p a d k u pomyślnego dopełnienia o f i a r y k r w a w e j działania
kreacyjne były rozpoczynane albo k o n t y n u o w a n e .
41
42
43
3 1
3 2
M o s z y ń s k i , Kultura
ludowa
H a m m e l , op. cit, s. 114.
Słowian,
t. I I , c. 1, s. 257.
op. cit., P a r i s 1921, s. 177.
3 3
Motand,
3 4
M o s z y ń s k i , Kultura
3 5
M o t a n d, op. cit., s, 194.
Moszyński,
passim.
3 6
ludowa
Kultura
ludowa
Słowian, t. I I , cz. 1, s. 399-405.
Słowian,
t.
I I , cz. 1, s.
665 667, 250-252,
J
op. cit., s. 215.
3 7
Motand,
8 8
N. S c h r o d e r ,
39
Tamże, s. 88.
40
Tamże, s. 88.
Die
Hochzeitsbrauche
der Esten,
B e r l i n 1888, s. 87.
L i c z n e przykłady ilustrujące to s t w i e r d z e n i e przytaczają Moszyński, M o t a n d ,
F r i e d l a n d e r , H a m m e l etc. L é v i - B r u h l p r z y j m u j e j e z a obowiązującą zasadę d l a
wszystkich religii prymitywnych. Podobne stanowisko reprezentuje Mauss.
4 1
4 2
43
M o t a n d , op. cit, s. 221 (przykłady p r z y t a c z a też Moszyński).
Tamże, s. 222.
POKŁADZINY
61
POLSKIE
Listę przytoczonych przykładów można oczywiście znacznie rozszerzać.
Nie o t o j e d n a k chodzi. Już z cytowanego zestawu widać b o w i e m jasno,
iż wszystkie elementy pokładzin mają swoje paralele w r y t u a l e o f i a r y
k r w a w e j , co w połączeniu z r o z u m o w a n i e m dotyczącym działań celebru
jących k r e w upoważnia nas do przyjęcia dla pokładzin syntetycznego
schematu:
Ofiara
pomyślna r e a l i z a c j a
ofiary k r w a w e j
krwawa
U s a n k c j o n o w a n i e d a l s z y c h czynności
' zmierzających do k r e a c j i związku
Schemat t e n spełnia n i e t y l k o c z w a r t y Lévi-Straussa
warunek b u
d o w y modelu, n i e t y l k o (w odróżnieniu od i n t e r p r e t a c j i k o n s u m p c y j n y c h
i sprawdzianowych) n i e stoi w sprzeczności z żadnym z faktów r y t u a l n y c h ,
lecz znajduje ponadto obfite analogie. I l u s t r u j e t o załączona tabelka,
z której n i e można oczywiście, ze względu na skąpy materiał d o w o d o w y
do niej w y k o r z y s t a n y , wysnuwać z b y t daleko idących wniosków . M a ona
4 4
4S
Szereg ofiary
Słowiańszczyzna
R z y m I I w.
Germanie
Galia
V I w.
V I w.
Przygotowanie
Oględziny panny
Wybór i obmycie
Oględziny panny
Kąpiel panny
ofiary
młodej
zwierzęcia ofiar
nego
młodej
młodej
A k t ofiary
A k t seksualny
Ubój zwierzęcia
Akt seksualny
A k t seksualny
ofiarnego
Interpretacja
ofiary
Oględziny koszuli
panny młodej
Oględziny wnętrz Oględziny koszuli
panny młodej
ności zwierzęcia
Oględziny ciała
panny młodej
ofiarnego
Dowód udania się Krew
ofiary
Krew
Krew
4 6
Krew
Demonstracja
Obnoszenie ko
Skrapianie krwią
Odpowiednia
Włożenie pannie
powodzenia ofiary
szuli panny mło
progu domu
pieśń
młodej czerwonej
Demonstracja nie
Zerwanie obrzę
Zerwanie obrzę -
Zerwanie obrzę
powodzenia ofiary
du, destrukcja
Zerwanie obrzę
du
du
du, destrukcja
dej
szaty
domu
domu
j e d y n i e egzemplifikacyjny charakter. Widać z niej jednak, że poszczególne
elementy pokładzin słowiańskich (polskich) pokrywają się n i e t y l k o z ger
mańskimi czy g a l i j s k i m i , w których strona znaczeniowa wydaje się być
podobnie zaszyfrowana, ale również ze ślubem r z y m s k i m , w którym m o Antropologia
strukturalna,
4 4
C. L é v i - S t r a u s s ,
4 5
D a n e do t a b e l i włączone zostały n a p o d s t a w i e następujących p o z y c j i : R z y m —
J. C a r c o p i n o ,
Zycie
codzienne
w Rzymie,
Warszawa
Warszawa
1970, s, 336.
1966, G e r m a n i e —
H am
i n e 1, op. cit., G a l i a — M o t a n d , op. cit.
4 6
Zeit
F. F r i e d l a n d e r ,
von August
Darstellungen
bis zum Ausgang
aus
der Antoninę,
der
Sittengeschichte
Horns
w y d . 10, L i p s k 1920, s. 287.
in
del
62
LUDWIK
STOMMA
ment ofiarniczy podany jest całkowicie explicite.
Jest t o więc jeszcze j e d
n o (niewątpliwie n i e ostatnie) potwierdzenie ofiar/niczego c h a r a k t e r u p o
kładzin. „Ofiarniczego", „ofiara" — t e r m i n y te zostały już p a r o k r o t n i e
przeze m n i e użyte. I c h znaczenie ulegało w dziejach i s t o t n y m zmianom.
S. Piekarczyk, analizując obyczaje germańskie s t w i e r d z a : „ W stosunkach
międzyludzkich obowiązywała zasada do ut des. W sposób identyczny
odnosił się człowiek d o obiektów uprawianego k u l t u [...]. Istniejące źródła
niedwuznacznie wskazują, że za o f i a r y składane bóstwom oczekiwano
r e k o m p e n s a t y " . T a k samo interpretują znaczenie o f i a r y : Lévi-Bruhl,
Mauss, Eliade czy H o l a s . Jest ona formą w y m i a n y : daję i biorę, biorę
i daję. Mauss zauważa p r z y t y m , iż w y m i a n a t a m a charakter proporcjo
n a l n y — życie za życie, p l o n y za p l o n y . Oczywiście n i e jest t o proporcja
1 : 1. I t a k za życie l u d z k i e oddaje s i ę zwierzęce, za obfitość plonów l i
t y l k o część p i e r w o c i n . Ważna jest jednak zasada, pozwala ona b o w i e m
z c h a r a k t e r u o f i a r y wnioskować o j e j intencji, czyli oczekiwanej r e k o m
pensacie. W t y m ujęciu ofiara k r w a w a j a k o c z y n intencjonalny n i e przed
stawia się z b y t s k o m p l i k o w a n i e . Bez względu b o w i e m n a to, czy łączy się
z nią a k t zadania śmierci (jak w ślubie r z y m s k i m , ofiarach n a intencję
k r e a c j i d o m u , mostu, grodu) , czy też n i e (jak w pokładzinach polskich),
zawiera ona m o m e n t w y t w o r z e n i a i oddania k r w i — źródła życia, a więc
ofiarowania życia. W zamian za n i e Bóg zobowiązany jest więc do zezwo
l e n i a n a powstanie życia nowego, d o z e z w o l e n i a n a k r e a c j ę .
Kreacja t a n i e m a w w y p a d k u pokładzin t a k łatwego i klarownego charak
t e r u , j a k w c y t o w a n y c h przykładach, dotyczących b u d o w y obiektów m a
t e r i a l n y c h . Oprócz b o w i e m aspektów gospodarczo-społecznych wystę
puje t u i o d g r y w a pierwszoplanową rolę f a k t k r e a c j i
nowego
s t a n u — n i e dobra materialnego, lecz nowej jakości czy — j a k b y o k r e
ślił Eliade — nowego czasu. Równoważny schemat o f i a r y pokładzin przed
stawiałby się więc następująco:
47
48
49
50
51
oddanie życia (śmierć)
DESTRUKCJA
z e z w o l e n i e n a n o w ą jakość,
s t a n (narodzenie)
KREACJA
Rozpatrując t e n schemat zauważyć j e d n a k i podkreślić należy, iż „ w y
m i a n a " ofiarna o d b y w a się na połączeniu dwóc^i płaszczyzn: boskiej i l u d z S. P i e k a r c z y k , Barbarzyńcy i chrześcijaństwo, W a r s z a w a 1968, s. 176-177.
M. E l i a d e , Traktat
o historii religii, W a r s z a w a 1966, s. 28, 134; M . M a u s s ,
Sociologie
et enthrapologie,
P r e s s e s Universitaitres d e F r a n c e P a r i s 1968, s. 164-172;
L. L é v i - B r u h l ,
La mythologie
primitive,
Presses Universitaires de France,
P a r i s 1963, s. 45-81; B . H o l a s , Le séperatisme religieux
en Afriąue noire, P r e s s e s
U n i v e r s i t a i r e s d e F r a n c e , P a r i s 1965, s. 330-367.
4 7
48
4 9
50
51
Mauss,
op. cit., s. 164-172.
Słownik starożytności
Tamże, s. 516.
słowiańskich,
t. I I , cz. 2, s. 516.
POKŁADZINY
63
POLSKIE
k i e j . Człowiek na ziemi zwraca się przez destrukcję (płaci destrukcją) do
Boga n a niebie. T e n z kolei, poprzez kreację odpłaca (zwraca równowar
tość) człowiekowi. W y t w a r z a się system:
/
/
Bóg
(niebo)
/
\
\
!
\
destrukcja /
¡
\
(śmierć)
p
\
człowiek
\
kreacja
(narodzenie)
(ziemia)
у
/
Środek s y m e t r i i tego systemu, jego c e n t r u m (oznaczone n a schemacie
literą P) s t a n o w i oczywiście s a m element pokładzin, a ściślej rzecz biorąc
jego szereg k r w i , W t r a k c i e dotychczasowej analizy pominąłem b o w i e m
m o m e n t oznaczony n a wstępie j a k o ЗА — układania p a r y młodych do
pokładzin n a ziemi. P r z y j r z y j m y m u się teraz bliżej. Sam f a k t składania
n a z i e m i występuje w w i e l u obrzędach, n a bardzo rozległych terenach.
„Przypomnijmy n a przykład rozwiązanie n a z i e m i (humi positio), obrzęd
n a p o t y k a n y p r a w i e wszędzie o d A u s t r a l i i po Chiny, od A f r y k i p o A m e
rykę Południową" . W s p o m n i j m y też o zwyczaju kładzenia n a z i e m i
noworodka. „Zwyczaj t e n zachował się po dziś dzień w niektórych k r a j a c h
E u r o p y : dziecko o d r a z u po wykąpaniu i spowinięciu kładzie się n a
ziemię" . T e n sam rytuał powtarza się w s t o s u n k u d o zmarłych, a także
c h o r y c h — n a równi dorosłych i d z i e c i . Występuje także kładzenie n a
z i e m i p r z y o k a z j i inicjacji. Ogólnie można więc stwierdzić, iż czynność
t a towarzyszy s y t u a c j o m z m i a n y s t a n u l u b (choroba) — zagrożenia zmianą
stanu. O t o w c h w i l i takiej realizuje człowiek swoją symboliczną śmierć
(w t e j i n t e r p r e t a c j i samej czynności kładzenia n a ziemię zgodni są wszyscy
badacze ) , b y przeszedłszy przez nią, osiągnąć stan n o w y . „Inaczej mówiąc
obrzęd t e n równoznaczny jest z n o w y m narodzeniem" — stwierdza E l i a
d e . M a m y więc d o czynienia z ciągiem: chęć z m i a n y s t a n u — d e s t r u k
cja — kreacja... (— śmierć — narodzenie).
S2
53
54
5S
5 6
Jeżeli p r z y p o m n i m y więc, iż pomiędzy destrukcją a kreacją umiejsco
wić należy Boga — adresata d e s t r u k c j i i nadawcę wszelkiej kreacji, okaże
się, że znów będziemy m i e l i d o czynienia z r o z u m o w a n i e m par
excellence
o f i a r n i c z y m : daję Bogu — dostaję od Boga rekompensatę, w y m i e n i a m
5 2
53
5 4
5 5
5 6
M. E l i a d e , Sacrum-mit-historia,
Tamże, s. 151.
M . E l i a d e , Traktat
o historii
E l i a d e , Sacrum-mit-historia,
Eliade,
Traktat
o historii
Warszawa
religii,
s. 152.
religii,
1970, s. 151.
Warszawa
s. 249.
1966, s. 249.
64
L U D W I K
S T O M M A
życie n a życie. „Jest to ofiara n i c z y m nie różniąca się od zarzynania czar
nego k o g u t a " — stwierdza d o b i t n i e i obrazowo M o t a n d . Przyjmując
t e n wniosek dochodzimy do oczywistego ustalenia, iż n i e m a w pokładzinach słowiańskich (polskich) dwóch niezależnych szeregów celebracji k r w i
i ziemi, j a k i e roboczo wyróżniłem n a wstępie tego rozdziału. Przytoczony
dla szeregu k r w i (celebracji k r w i ) schemat ofiarniczy pasuje przecież, w e
w s z y s t k i c h szczegółach, również do szeregu ziemi. Szeregi te są więc
tożsame — stanowią o realizacji tej samej intelektualnej k o n s t r u k c j i p o kładzin-ofiary, mającej n a celu stworzenie pomostu między Bogiem i czło
w i e k i e m (niebem i ziemią) d l a przejścia od d e s t r u k c j i do k r e a c j i (od
śmierci do narodzin).
5 1
Katedra Etnografii
N o w y Świat 69
00-046 W a r s z a w a
5 7
UW
M o t a n d, op. cit., s. 223.
