3f07c958c67e08c65a4d02d763a0eb92.pdf

Media

Part of Kontakty handlowe wsi / ETNOGRAFIA POLSKA 1975 t.19 z.1

extracted text
„Etnografia P o l s k a " , t. X I X z. 1

MIROSŁAWA

CECYLIA

DROZD

KONTAKTY HANDLOWE

WSI

Przedmiotem naszych rozważań będą k o n t a k t y handlowe w s i . Ściślej,
zmieniający się układ powiązań między społecznością wiejską ( i w j e j
obrębie) a i n n y m i g r u p a m i społecznymi, o p a r t y o wzajemną wymianę
produktów i usług. Chcemy zwrócić uwagę na niektóre — najbardziej
charakterystyczne — powtarzające się t y p y t y c h kontaktów i n a instytucje
wykształcone w e wcześniejszych okresach historycznych, zanikające
w ciągu X X w i e k u l u b też zachowujące pewne znaczenie nieomal d o cza­
sów n a m współczesnych, wywierające na te stosunki wiejskie wpływ,
a równocześnie stanowiące i c h odbicie.
W opracowaniach historyków i ekonomistów pojęcie handel występuje
w 2 znaczeniach, a mianowicie: a) j a k o zespół czynności w y m i a n y bez­
pośredniej między producentem i konsumentem, b) j a k o zawodowo w y k o ­
n y w a n a czynność pośrednictwa w w y m i a n i e dóbr celem zdobycia z y s k u .
W h i s t o r i o g r a f i i polskiej m a m y szereg prac poświęconych h a n d l o w i
profesjonalnie wykształconemu i rozwiniętemu w miastach, posiadającemu
silną i spójną organizację wewnętrzną o zasięgu i znaczeniu międzynaro­
d o w y m . W r o z w o j u gospodarczym k r a j u ważną rolę odgrywa również
h a n d e l obejmujący najbliższe zaplecze miasta czy miasteczka, bezpośred­
nią wymianę dóbr i usług pomiędzy m i a s t e m a wsią i między w s i a m i ,
pomiędzy k u p c e m rzemieślnikiem, chłopem. Od uczestnictwa chłopów
w t e j w y m i a n i e zależały r o z m i a r y p r o d u k c j i rzemieślniczej i o b r o t y k u p ­
ców, a w okresie w z r o s t u p r o d u k c j i przemysłowej przeznaczonej na r y n e k
k r a j o w y zdolność nabywcza Chłopów nie pozostawała bez wpływu n a j e j
wielkość i jakość.
1

Przedmiotem naszych rozważań jest handel w i e j s k i . Pod t y m t e r m i ­
nem rozumieć będziemy wszelką wymianę dóbr pomiędzy w s i a m i oraz
między ludnością zamieszkałą na w s i a mieszkańcami miast, j a k również
P o r . m. itn. Ekonomika
handlu, pr. zbiór, p o d r e d . Z. Z a k r z e w s k i e g o , W a r s z a ­
w a — P o z n a ń 1964, s. 14; Mały słownik ekonomiczny,
W a r s z a w a 1958, s. 251, 661.
1

32

M I R O S Ł A W A С. D R O Z D

korzystanie przez ludność wiejską z pośrednictwa handlowego przy ope­
racjach k u p n a i z b y t u . Interesują nas zagadnienia podlegające pojęciu
r y n k u lokalnego- (a nawet niekiedy wewnętrznego) . Rynek t e n charak­
teryzują następujące cechy:
1. Obejmowanie zasięgiem stosunkowo niewielkiego t e r y t o r i u m , za­
zwyczaj miasta i jego najbliższej okolicy w p r o m i e n i u ok. 20 k m , czyli
odległość, którą można pokonać w obie strony w ciągu jednego- d n i a ;
2. Obejmowanie wymianą przedmiotów pierwszej potrzeby (żywność)
będących p r o d u k t e m gospodarki chłopskiej oraz wyrobów rzemiosła w i e j ­
skiego';
3. Przewaga w y m i a n y bezpośredniej między producentem i k o n s u m e n ­
t e m nad wymianą związaną z udziałem pośredników;
4. Najbardziej charakterystyczną formą tej w y m i a n y jest cotygodnio­
w y t a r g odbywający się w określonym ściśle miejscu i czasie .
Artykuł niniejszy jest próbą (ograniczoną jakością dostępnych mate­
riałów) , naszkicowania głównych rysów t a k pojętej w y m i a n y i niektó­
r y c h tendencji zmian, zarysowujących się w h i s t o r y c z n y m r o z w o j u gospo­
d a r k i chłopskiej od połowy X I X w i e k u do współczesności .
Kształtowanie się r y n k u wewnętrznego w okresie polskiego Oświece­
n i a przyspieszał znacznie wzrost w y m i a n y towarowo-pieniężnej. Powodo­
wał o n : ściślejsze zazębianie się rynków l o k a l n y c h i ponadlokalnych, i c h
specjalizację oraz rozszerzenie zakresu oddziaływania. Wzrastała sieć i za­
kres pośrednictwa handlowego wewnątrz k r a j u , a m o n o p o l cechu w za­
kresie sprzedaży towarów własnej p r o d u k c j i staje się w 2 połowie X V I I I
w i e k u coraz bardziej f i k c y j n y .
Rozwój k a p i t a l i z m u n a ziemiach polskich w w y n i k u oddziaływania sze­
regu czynników silnie ze sobą powiązanych i wzajemnie na siebie oddzia2

1

3

4

5

6

W niektórych o p r a c o w a n i a c h s p o t y k a m y się z p o j ę c i e m r y n k u w e w n ę t r z n e g o
w z n a c z e n i u r y n k u l o k a l n e g o . Jest t o o t y l e niesłuszne, że r y n e k w e w n ę t r z n y j e s t
pojęciem szerszym. M o ż e o n obejmować n a w e t k i l k a rynków l o k a l n y c h danej d z i e l ­
nicy kraju.
2

Por.
Warszawa
3

J. M a ł e c k i ,
1963, s. 6 1 .

Studia

nad Tynkiem

regionalnym

Krakowa

w XVI

wieku,

W o b e c b r a k u o p r a c o w a ń różnych t e r e n ó w P o l s k i , a n a l i z y s z c z e g ó ł o w e j d o ­
tyczącej w i e k ó w X I X - X X d o k o n a n o n a m a t e r i a l e z K u r p i ó w , P o d h a l a ,
Podlasia
i Małopolski p o ł u d n i o w e j .
4

N i e uwzględniono w pracy m . i n . zagadnienia m i a r i w a g
z o w a n e g o w p r a c y W . K u l i , Miary i ludzie, W a r s z a w a 1970.
5

obszernie

zanali­

P r a w i e k a ż d e m i a s t o rozwinęło dookoła s i e b i e r y n e k l o k a l n y o b e j m u j ą c y m n i e j
w i ę c e j o b s z a r położony w g r a n i c a c h p o ł o w y d n i a podróży w o z e m . Częstokroć n a
s k u t e k s p e c j a l i z a c j i niektórych m i a s t i o k r ę g ó w w określonych d z i e d z i n a c h w y ­
twórczości, r y n e k l o k a l n y przeobrażał się d l a p e w n y c h t o w a r ó w w r y n e k k r a j o w y ,
a p r z y n a j m n i e j międzydzielmcowy.
6

KONTAKTY HANDLOWE

33

WSI

łującyeh był procesem, który objął (w różnym co p r a w d a stopniu) wszyst­
kie dziedziny gospodarki.
Zniesienie poddaństwa i usankcjonowanie r u g o w a n i a chłopów z z i e m i
kładło p o d w a l i n y p o d powstanie wolnej siły roboczej i kapitalistycznego
f o l w a r k u , zrównanie zaś prawne mieszczan i szlachty sprzyjało r o z w o j o w i
przemysłu .
J e d n y m z głównych czynników r o z w o j u r y n k u w o m a w i a n y m Okre­
sie — elementu bardzo istotnego w kształtowaniu się stosunków k a p i t a l i ­
stycznych — było zwiększenie zastosowania pracy najemnej w r o l n i c t w i e
i przemyśle, które z k o l e i powodowało wzrost p o p y t u na artykuły spożyw­
cze, a także i n n e p r o d u k t y dostępne na r y n k u .
We w s z y s t k i c h zaborach zaczynają powstawać izby p r z e m y s ł o w o - h a n d l o ' W e grupujące kupców i przemysłowców większych rejonów.
Zaczęto organizować w y s t a w y rolnicze i przemysłowe w celu rozszerzenia
i ułatwienia w y m i a n y . Tworzono giełdy, które miały usprawniać handel
h u r t o w y . W większych ośrodkach m i e j s k i c h nastąpiła stopniowa koncen­
tracja obrotów h a n d l o w y c h . H a n d e l detaliczny skupia się w n o w o powsta­
jących halach t a r g o w y c h i o d k r y t y c h targowiskach (rolę sprzedawcy-pośrednika przejmuje t u straganiarz), nasiliła się a k u m u l a c j a kapitału. Po­
głębia się również specjalizacja poszczególnych regionów wyrażająca się
m . i n . w występowaniu specjalistycznych targów i jarmarków ( j a r m a r k
świętojański na wełnę w Warszawie, w Łowiczu na św. Mateusza na
bydło, konie, owce i narzędzia rolnicze, w zaborze p r u s k i m j a r m a r k i t y t o ­
niowe, chmielarskie itp.). Rozwija się w i e l o s t o p n i o w e
pośrednictwo
handlowe (szczególnie rozbudowane p r z y h a n d l u h u r t o w y m płodami r o l ­
n y m i ) , w y d a t n i e przyczyniając się do obniżki cen płaconych producento­
w i — chłopu.
7

W rezultacie działania t y c h wszystkich czynników zwiększyła się w y ­
miana towarowa.
W y m i a n a produktów przemysłowych i r o l n y c h między zaborami n i e ­
j e d n o k r o t n i e u t r u d n i o n a była polityką celną. W różnych l a t a c h i w róż­
n y m natężeniu trudności te przezwyciężała działalność k o n t r a b a n d y
i przemytników (np. z zaboru pruskiego do Królestwa przemycano b a ­
wełnę i wełnę, artykuły włókiennicze, niektóre artykuły przemysłowe).
Z badań etnograficznych znamy tradycję p r z e m y t u k o n i z Kurpiów d o
Prus W s c h o d n i c h . Oddziaływanie r y n k u p r a c y przekraczało g r a ­
nice zaborów i stanowiło jedną z więzi gospodarczych łączących dzielnice
odcięte granicami p o l i t y c z n y m i w okresie zaborów. Masowe migracje chło8

P o r . I . K o s t r o w i c k a , Z. L a n d a u ,
J. T o m a s z e w s k i ,
spodarcza
Polski XIX i XX wieku, W a r s z a w a 1966, s. 66.
Ibidem...,
s. 228-230.
7

8

3 — E t n o g r a f i a P o l s k a , t. X I X , z. 1

Historia

go­

34

M I R O S Ł A W A С. D R O Z D

pów i czeladników obserwujemy w Polsce centralnej i południowej, na
Śląsku, Z i e m i L u b u s k i e j , W a r m i i i Mazurach, Pomorzu Zachodnim. Często­
kroć oddziaływanie r y n k u pracy przekraczało również granice k r a j u , p o ­
nieważ chłopi zaczęli migrować za pracą n a Węgry, d o D a n i i , F r a n c j i ,
a nawet B r a z y l i i i Stanów Zjednoczonych.
Wraz z r o z w o j e m stosunków k a p i t a l i s t y c z n y c h wzmagała się w y m i a n a
między poszczególnymi dzielnicami k r a j u , r y n e k wewnętrzny wykazywał
dążności integracyjne obejmujące ziemie pod trzema zaborami, wyraźnie
zaczął się formować r y n e k ogólnokrajowy . N i e można j e d n a k mówić
w t y m okresie o udziale w operacjach r y n k o w y c h chłopa, otrzymującego
po uwłaszczeniu na własność warsztat pracy — ziemię, uwikłanego j e d ­
nocześnie w całą sieć zależności gospodarczych.
D o w y b u c h u I w o j n y światowej n i e nastąpiły istotniejsze z m i a n y
w organizacji h a n d l u na ziemiach polskich. N a d a l znajdowała się ona
w rękach d r o b n y c h kupców n a w s i i w mieście. H a n d e l s p ó ł d z i e l ­
c z y rozwijający się w e w s z y s t k i c h zaborach p o d koniec X I X w i e k u , n i e
stanowił jeszcze poważnej k o n k u r e n c j i d l a h a n d l u p r y w a t n e g o ze względu
na swój n i s k i poziom i n i e w i e l k i zakres .
9

10

D r o b n i k u p c y w e wsiach i miasteczkach b y w a l i bardzo często pośred­
n i k a m i działającymi n a rzecz k a p i t a l i s t y c z n y c h hurtowników. Dotyczyło
t o szczególnie h u r t o w e g o h a n d l u płodami r o l n y m i . Działało też w i e l u
agentów, którzy obchodzili gospodarstwa i operowali na targach. Były t o
pozornie samodzielne, najniższe ogniwa h a n d l u hurtowego. Przedstawi­
ciele i c h zajmowali się n a b y w a n i e m poważnej części ziemiopłodów na
rachunek w i e l k i c h kupców. W w i e l u okolicach pośrednicy ci b y l i j e d y ­
n y m i o d b i o r c a m i produktów r o l n y c h d l a gospodarki chłopskiej. T w o r z y l i
o n i zwartą, aczkolwiek nieformalną organizację, dyktującą r o l n i k o m ceny.
Wobec wieloszczeblowej organizacji h a n d l u koszty pośrednictwa były w y ­
sokie i obciążały zarówno d r o b n y c h producentów, j a k i konsumentów.
W w a r u n k a c h t y c h utrzymało się, a n a w e t pogłębiło rozdrobnienie h a n d l u ,
którego najjaskrawsze przykłady m a m y z t e r e n u G a l i c j i .
B. Z i e n t a r a , A. M ą e z a k ,
I. I h n a t o w i c z ,
spodarcze Polski do 1939 roku, W a r s z a w a 1965, s. 431-434.
9

Z. L a n d a u ,

Dzieje

go­

Spółdzielczość
rolniezo-hodowiana
powstawać zaczęła dopiero pod k o n i e c
X I X w.-, a j e j rozwój p r z y p a d a n a X X w . Z a d a n i e m j e j było d o s t a r c z a n i e p r o d u c e n ­
tom r o l n y m p o t r z e b n y c h artykułów do p r o d u k c j i i sprzedaż produktów i c h gospo­
d a r k i . D o tego z a z w y c z a j dochodziło d o s t a r c z a n i e towarów p o t r z e b n y c h r o l n i k o w i
w gospodarstwie d o m o w y m . N a t o m i a s t organizacją broniącą interesów k o n s u m e n t a
p r z e d pośrednictwem h a n d l o w y m były s t o w a r z y s z e n i a spożywców, rozwijające się
głównie w ś r ó d ludności robotniczej i i n t e l i g e n c j i m i e j s k i e j . Zajmowały się o n e
h u r t o w y m z a k u p e m p o t r z e b n y c h do g o s p o d a r s t w a domowego przedmiotów (głównie
żywności) i detaliczną i c h sprzedażą. Rozwijały się o n e n a j s i l n i e j w Królestwie,
a i c h początki sięgają l a t 6 0 - t y c h X I X w i e k u .
1 0

KONTAKTY HANDLOWE

35

WSI

Natomiast handel niektórymi artykułami przemysłowymi znajdował się
coraz bardziej pod wpływem monopolistycznych organizacji przemysło­
w y c h . Otóż poszczególne większe f i r m y przemysłowe oprócz p r o d u k c j i
zajmowały się również rozsprzedażą własnych towarów, za pośrednictwem
specjalnie z a t r u d n i a n y c h kupców, z w y k l e rekrutujących się z ludności ży­
dowskiej (szczególnie w zaborze a u s t r i a c k i m i rosyjskim) .
n

Lata 1914-1918 przyniosły gospodarce n a ziemiach polskich d o t k l i w e
straty. Spadek p r o d u k c j i przemysłowej i r o l n e j , a przede w s z y s t k i m p o l i ­
t y k a r e k w i z y c j i i reglamentacji spowodowały daleko idące ograniczenia
o b r o t u towarowego. Rolnictwo, przemysł, k o m u n i k a c j a i inne dziedziny
życia k r a j u zostały dotknięte n i e t y l k o bezpośrednimi s k u t k a m i szkód
w o j e n n y c h , lecz przede w s z y s t k i m rabunkową, niszczycielską działalnością
okupantów, dążących d o przestawienia całej e k o n o m i k i na produkcję w o ­
jenną i ściągnięcia wszelkich surowców i materiałów p r z y d a t n y c h d l a
celów w o j e n n y c h , n a w e t kosztem niszczenia maszyn i urządzeń p r o d u k ­
c y j n y c h . Znaczne s t r a t y przyniosły także masowe w y w o z y n a r o b o t y l u d ­
ności, mobilizacja d o służby wojskowej i s t r a t y ludności .
M i m o t y c h w s z y s t k i c h trudności rozwijał się handel nielegalny. B r a ­
ła w n i m udział wieś dostarczająca produktów r o l n y c h i hodowlanych.
Rozwijała się spekulacja, którą n i e k i e d y zajmowały się nawet większe
przedsiębiorstwa .
Jeżeli chodzi o dotychczasowe badania r y n k u wewnętrznego o m a w i a ­
nego okresu, t o ze s t r o n y historyków gospodarczych zainteresowanie t y m
t e m a t e m sprowadzało się d o samego zagadnienia r o z w o j u k a p i t a l i z m u n a
w s i , czy też objaśniania m o d e l u r o z w o j u r y n k u wewnętrznego w Polsce,
a stanowisko takie zdeterminowane zostało stanem źródeł h i s t o r y c z n y c h .
W odniesieniu d o zagadnień h a n d l u wiejskiego istnieje k i l k a m o n o ­
graficznych opracowań ośrodków h a n d l o w y c h i h a n d l u poszczególnymi
12

13

14

1 1

Kostrowicka,

12

Dzieje

13

Kostrowicka,

14

Z

op. cit., s. 228-230.

gospodarcze...,

prac

s. 464.
op. cit., s. 242-244.

etnograficznych

próbę

modelu

funkcjonowania

m ó w e k o n o m i c z n y c h i k u l t u r o w y c h w chłopskiej gospodarce

pewnych

Niektóre

n i e s i e n i u do t e r y t o r i u m Małopolski południowej podjął

Z. B i a ł y ,

miczne

drobnotowarowej

i kulturowe

feudalizmu

i w

mechanizmy
okresie

kapitalizmu,

E t n o g r a f i c z n e , z. 3, K r a k ó w
Królestwa
rozwoju
(na

Polskiego

wiejskich

przykładzie

tejże,
lonej,
wiejski

Przemysł

domowy

Zeszyty

Warszawa

handlowych

Myszyniec),
rzemiosło

Wrocław—Warszawa—Kraków
na Podhalu

w drugiej

gospodarce

1967; por. także

1815-1914,

ośrodków
miasta

w chłopskiej

połowie

Hist, K u l t . Mat.", n r 2: 1957, s. 306 n.

Naukowe

W.

Polska",

i chałupnictwo
1967; A .
XIX

Handel
Mazowszu

t. 10:1966,

wsi Kurpiowskiej
XX

Warunki
w XIX

w.

s. 196-207;
Puszczy

K o w a l s k a - L e w i c k a ,

w. i w początkach

Prace

zagraniczny

P а p г о с к a,

na północno-wschodnim
„Etnografia

ekono­

u schyłku

U J . C L V I I , s. 61-69,

A. J e z i e r s k i ,

1967, s. 5;

mechaniz­

drobnotowarowej w o d ­

wieku,

Zie­
Handel

„Kwart.

36

M I R O S Ł A W A С. D R O Z D

przedmiotami a u t o r s t w a etnografów. Spróbujmy zatem nakreślić obraz
kontaktów h a n d l o w y c h w s i tego okresu. W dobie k a p i t a l i z m u uległy one
znacznemu ożywieniu. Szereg osad i małych miasteczek zaczyna a k t y w n i e
uczestniczyć w procesie kształtowania się r y n k u lokalnego, a nawet szer­
szego — wewnętrznego, sprzyjając między i n n y m i t w o r z e n i u się n o w y c h
powiązań w obrębie t z w . r e g i o n ó w e t n o g r a f i c z n y c h .
Proces
t e n m a różny przebieg w różnych dzielnicach (np. charakter t r a n s a k c j i
h a n d l o w y c h będzie różny w zależności od specyfiki geograficzno-przyrodniczej danego t e r e n u , jego- warunków k l i m a t y c z n y c h itp.).
Z a n i m j e d n a k przejdziemy d o c h a r a k t e r y s t y k i r y n k u lokalnego- X I X
i pierwszych l a t X X stulecia poświęćmy chwilę u w a g i i n s t y t u c j o m , f o r ­
m o m i sposobom organizacji w y m i a n y handlowej, w j a k i e j uczestniczą
mieszkańcy w s i . W badaniach etnograficznych s p o t y k a m y się bezpośred­
n i o przede w s z y s t k i m z t y m i f o r m a m i i ośrodkami w y m i a n y handlowej,
z których korzystają mieszkańcy badanych przez nas w s i , a których p o ­
wiązanie z gospodarką chłopską jest cechą charakterystyczną dla t e j
gospodarki w układzie przeciwieństw miasto — wieś. Są t o przede wszyst­
k i m te f o r m y i ośrodki w y m i a n y handlowej, z którymi spotkaliśmy się
już w e wcześniejszej h i s t o r i i naszego k r a j u , a które w dzisiejszej s y t u a c j i
gospodarczej wydają się być przeżytkiem, a m i a n o w i c i e : t a r g i , j a r m a r k i ,
odpusty.
Targi
— miejsca, gdzie w r e g u l a r n y c h i oznaczonych odstępach
czasu zbierają się sprzedający i kupujący celem w y m i a n y l u b z a k u p u
potrzebnych towarów, posiadający zarazem odpowiednie zezwolenie wła­
dzy lokalnej n a przeprowadzenie tego t y p u transakcji. I c h znaczenie rośnie
w miarę wciągania w s i d o w y m i a n y t o w a r o w e j i rozpowszechniania się
pieniądza. Każdy większy kompleks dóbr ziemskich starał się mieć ośro­
dek obdarzony t a r g i e m . W dużych ośrodkach m i e j s k i c h , każda z osad skła­
dających się nań miała swój własny targ. Jeszcze w X I X w . w najwięk­
szych miastach prawdopodobnie nie było- d n i a w t y g o d n i u , w którym n i e
odbywałby się t a r g , chociaż w jednej z t a k i c h osad. Droga r o z w o j u o d
w y m i a n y między producentami na l o k a l n y m t a r g u do wielkiego h a n d l u
międzynarodowego- była j e d n a k daleka, a uzawodowienie h a n d l u postępo­
wało p o w o l i pokonując szereg przeszkód .
1S

Równolegle z r o z w o j e m miast powoływano do życia w i e l k i e t a r g i o d ­
bywające się 1-2 razy ( l u b k i l k a ) do- r o k u — j a r m a r k i . D o dużych
m i a s t (Lublina, K r a k o w a ) p r z y b y w a l i n a n i e przede w s z y s t k i m bogaci
k u p c y k r a j o w i i zagraniczni, d o mniejszych drobniejsi k u p c y detaliczni
(kramarze), posiadający t u stałe k r a m y i ludność okolicznych w s i . W o k r e ­
sie rozdrobnienia dzielnicowego j a r m a r k i sprzyjały nawiązywaniu się wię-

15

Dzieje

gospodarcze...,

s. 67-71.

KONTAKTY HANDLOWE

WSI

37

z i h a n d l o w y c h między dzielnicami, w epokach następnych umacniały
więzi gospodarcze między poszczególnymi z i e m i a m i .
W X I X w i e k u j a r m a r k i gromadziły ludność wiejską n i e t y l k o z odle­
głych nieraz okolic, wymieniającą między sobą własne w y t w o r y , ale
i rzemieślników przybywających z własnymi t o w a r a m i , pośredników
sprzedających modne w y r o b y faktorów pośredniczących w transakcjach
z a w i e r a n y c h między chłopami, wędrujących z różnymi t o w a r a m i z j a r ­
m a r k u n a j a r m a r k , wreszcie handlarzy, którzy -skupywali t o w a r y m i e j ­
scowe.
W d r u g i e j i trzeciej ćwierci X I X w i e k u s t r u k t u r a targów i jarmarków
uległa zmianie. Miejscowości gospodarczo podupadłe pozbawione zostały
możliwości i c h organizowania, natomiast w i e l e n o w y c h , rozwijających się
osad otrzymało je. Obserwuje się jednocześnie bardzo ciekawe zjawisko
powstawania targów nielegalnych (np. w d n i świąteczne wokół kościoła
w Poroninie), n i e posiadających uprawnień, tworzących się samorzutnie
w w y n i k u potrzeb ludności. Upadły one pod koniec X I X w . n a skutek
rozwoju wiejskich s k l e p i k ó w .
W p i e r w s z y c h latach X X w i e k u poszczególne ośrodki targowe specja­
lizują się w sprzedaży określonych towarów. N a przykład K o l n o słynęło
j a k o t a r g n a woły; Myszyniec j a k o ośrodek sprzedaży k o n i i bydła; Ostro­
łęka zaś stanowiła dobre miejsce sprzedaży produktów mlecznych, które
dalej wywożono do Warszawy.
Miejscem, gdzie d o k o n y w a n o t r a n s a k c j i h a n d l o w y c h w czasie t a r g u
czy j a r m a r k u , był r y n e k , ale n i e zawsze przestrzegano- rygorystycznie
tej zasady. Zazwyczaj zwierzęta gospodarskie sprzedawano n a w y d z i e l o ­
n y c h specjalnie t a r g o w i с а с h , znajdujących się już poza c e n t r u m m i a ­
steczka. W trakcie r o z w o j u urbanistycznego były one często zmieniane
i przenoszone n a nowe miejsca. Grodzono j e d r e w n i a n y m i b a r i e r a m i , u n i e ­
możliwiającymi zwierzęciu przejście. P r z y b r a m i e stał k o n t r o l e r s p r a w ­
dzający, czy p r z y rogatkach uiszczono opłaty o d p r z y p r o w a d z o n y c h n a
sprzedaż zwierząt. Przeważnie na t a r g o w i s k u wydzielano 3 sektory, w któ­
r y c h oddzielnie skupiano konie, bydło, świnie. Ponadto targowice były
miejscami, gdzie dokonywano większych t r a n s a k c j i zbożem, z i e m n i a k a ­
mi itp.
Natomiast targowisko- n a r y n k u zazwyczaj zastawione było straganami,
k r a m a m i l u b tasami, u s t a w i o n y m i w rzędy. Przestrzeń między n i m i w y ­
pełniali kupujący. Sprzedawcy n i e posiadający straganów w y s t a w i a l i t o ­
w a r y n a końcu r y n k u l u b n a w o l n y c h placach bocznych u l i c (rzemieślni­
cy: g a r n k i , w y r o b y stolarskie, kołodziejskie; k o b i e t y w i e j s k i e : drób, m a ­
sło, jaja itp.).
P r z y z a j m o w a n i u miejsc n a k r a m y obowiązywało- w zasadzie p i e r w ­
szeństwo, ale k u p c y przybywający stale do danej miejscowości l u b miesz-

38

M I R O S Ł A W A С. D R O Z D

kający w niej s t a r a l i się zajmować jedno i t o samo miejsce. Rezerwowali
więc sobie odpowiednie l o k u m u kontrolera, który pobierał opłaty targo­
w e i pilnował porządku. G d y n i e spodziewano się większej f r e k w e n c j i na
t a r g u , każdy rozstawiał stragan, gdzie chciał, natomiast, gdy było większe
zgrupowanie straganów (np. w czasie j a r m a r k u ) , rozmieszczano j e b r a n ­
żowo. C i , którzy n i e posiadali straganów, również zajmowali stałe, często
z góry ustalone miejsce. Stragany rozstawiano' rano, a czynne były w za­
leżności od ilości kupujących.
W drugiej połowie X I X w i e k u , gdy w w y n i k u uwłaszczenia rodzina
chłopska coraz więcej kupowała i sprzedawała n a r y n k a c h pobliskich
miast i osad, w y j a z d y n a t a r g i i j a r m a r k i zaczynają odgrywać coraz więk­
szą rolę w życiu obyczajowym i t o w a r z y s k i m w s i . Obok konieczności za­
spokojenia najpilniejszych potrzeb gospodarczych chłopi coraz częściej
udają się n a t a r g i , a b y spotkać się ze z n a j o m y m i z i n n y c h w s i , posłuchać
r o z m a i t y c h n o w i n e k i t p . Szczególnie chętnie podejmują w y j a z d y ludzie
młodzi, oo nieraz doprowadza d o o s t r y c h scysji między rodzicami a dzie­
ćmi, ponieważ każdy t a k i w y j a z d młodego człowieka pociągał za sobą
duży koszt. Niechętnie p a t r z y l i n a n i e również d u c h o w n i zaniepokojeni
możliwością demoralizacji i „bezbożnością", jaką miały nieść ze sobą
k o n t a k t y z miastem.
Częste w y j a z d y d o miasta były dużym m a r n o t r a w s t w e m siły roboczej
i sprzężaju, częstokroć doprowadzały w dalszych konsekwencjach d o
pijaństwa i hulaszczego t r y b u życia mieszkańców w s i . N i e j e d n o k r o t n i e
padali o n i o f i a r a m i operujących n a targowiskach „naciągaczy" i „szule­
rów", przyciągających grą w k a r t y , loterie, ruletkę i t p . N a z i e m i wieluń­
skiej wyłoniono n a w e t specjalną komisję społeczną, rekrutującą się z k i l ­
k u ziemian, jednego księdza i d w u wójtów, która opracowała memoriał
zwracający uwagę n a zgubne s k u t k i gospodarcze i społeczne wynikające
z p o w o d u nadmiernego odwiedzania targów i jarmarków .
16

Z d r u g i e j s t r o n y n i e da się zaprzeczyć, że k o n t a k t y z miastem podczas
t a r g u i j a r m a r k u poszerzały krąg zainteresowań chłopskich, a niejedno­
k r o t n i e prowadziły do zrozumienia i poznania problemów p o l i t y c z n y c h
i społecznych nurtujących k r a j , zaznajomienie się z postępem technicz­
nym itp.
Częste k o n t a k t y chłopów z r y n k i e m m i e j s k i m w czasie targów i j a r ­
marków wykształciły szereg zwyczajów i zabiegów magicznych p i l n i e
przestrzeganych w X I X w i e k u i później. Pomyślne zawarcie j a k i e j k o l ­
w i e k t r a n s a k c j i uzależnione było- o d w i e l u czynników i w y k o n a n i a licz-

N a t e n temat szerzej piisze W. B a r a n o w s k i ,
Tradycyjny
handel
wyro­
bami rzemieślniczymi
na targowiskach
dawnego
pow. radomszczańskiego,
„Łódzkie
S t u d i a E t n o g r a f i c z n e " , t. X I : 1970, s. 81-88.
16

KONTAKTY HANDLOWE

39

WSI

n y c h zabiegów, których, zaniedbanie groziło niepowodzeniem przedsię­
wzięcia.
P r a k t y k i t e były szczególnie przestrzegane w w y p a d k u z a k u p u l u b
sprzedaży i n w e n t a r z a żywego, n a którego przyszłe b y t o w a n i e miał d o ­
niosły wpływ m . i n . czas i miejsce zakupu, osoby i okoliczności t o w a r z y ­
szące. N a przykład j e d n y m z t a k i c h zabiegów stosowanych p r z y zakupie
k r o w y , z n a n y m w całej Polsce, było targowanie się sprzedawcy z n a b y w ­
cą dotąd, dopóki n i e „dobiją t a r g u " . P r z y ugadzaniu się o cenę sprzedaży
kontrahenci b i l i się w dłonie p r z y każdej nowej propozycji ceny. Po
zgodzie trzaskali się w dłonie i trzymając się za ręce okręcali się nawza­
j e m w koło. Miało t o n a celu zadzierzgnięcie związku, t y m mocniejszego,
i m mocniej zderzały się ręce kontrahentów. Przecięcie dłonią z w a r t y c h
rąk kontrahentów przez świadka k u p n a miało podwójne znaczenie: m a ­
giczne i społeczne. Możemy przypuścić, że świadek przecinający d w i e
zwarte prawice nie niszczy związku, nie odkręca utrwalającego skręce­
nia. Przecina węzeł na pół, zostawiając w t e n sposób każdemu z n i c h
równą część zadzierzgniętego połączenia. Sam f a k t przecięcia jest świa­
dectwem zawartego związku.
Również pewnego- rodzaju zabiegi, a nawet swoista etykieta, obowią­
zywała p r z y z a m a w i a n i u wyrobów rzemieślniczych u wiejskiego p r o d u ­
centa .
Chłopska ludność w i e j s k a uczestniczyła również w działalności handlo­
w e j , j a k a rozwijała się o d wieków z okazji o d p u s t ó w , czy i n n y c h u r o ­
czystości kościelnych, zarówno w miejscach k u l t o w y c h , j a k i pątniczych.
Rola chłopa w t y c h transakcjach była zazwyczaj jednostronna. Nabywał
o n t u różne t o w a r y o d h a n d l a r z y płacąc za n i e gotówką, sam n i ­
czego n i e sprzedając (z wyjątkiem owoców). A s o r t y m e n t towarów był t u
i n n y . N i e handlowano płodami r o l n y m i czy żywcem, więcej było zaś
wyrobów l u k s u s o w y c h (bezpośrednio niepotrzebnych w gospodarstwie
chłopskim: słodycze, owoce, wędliny, z a b a w k i dziecinne, ozdoby do s t r o ­
j u , dewocjonalia itp.). Utrwalił się n a w e t zwyczaj, że udający się n a o d ­
pust (lub inną dużą uroczystość kościelną) przywoził d l a s w o i c h najbliż­
szych różnego rodzaju drobne u p o m i n k i .
17

Oczywiście charakter o d p u s t u uzależniony był od rodzaju i miejsca,
w którym się odbywał (tzn. w dużym czy małym ośrodku k u l t o w y m ) .
I n n y więc był w Częstochowie czy Górze K a l w a r i i , a jeszcze i n n y w m a ­
łym miasteczku mazowieckim.
Przed I wojną światową niejednokrotnie koło miejscowości odpusto1 7

Por.

E. F r a n k o w s k i ,

daży u ludu polskiego,
-Kunachowicz,
w latach

Zabiegi

magiczne

przy

pożyczaniu

„Lud", t. 3:1924, s. 80-96, s e r i a I I ; o r a z
Organizacja

zbytu

wyrobów

rzemiosła

1870-1950, „Kwart. H i s t . K u l t . Mat.", n r 2:1957.

A,

kupnie

i

sprze­

Z a m b r z y c k a -

wiejskiego

na

Podhalu

40

M I R O S Ł A W A С. D R O Z D

w y c h zaczęto sprzedawać również i p r z e d m i o t y gospodarcze nie mające
n i c wspólnego z t r a d y c y j n y m h a n d l e m o d p u s t o w y m . Miało t o miejsce
n p . w Gidlach (woj. łódzkie), gdzie n a podwórzu f a b r y k i Sucheniego z n a j ­
dującej się koło- kościoła w y s t a w i o n e były pługi i i n n e narzędzia rolnicze,
które można było obejrzeć i zakupić .
Z i n n y c h pozajarmarcznych i pozaodpustowych f o r m w y m i a n y h a n ­
dlowej, w których uczestniczyli chłopi w X I X i n a początku X X w i e k u ,
należy wymienić k a r c z m y i s k l e p i k i w i e j s k i e .
Od wieków istniejące k a r c z m y
— począwszy od okresu r o z w o j u f o l ­
w a r k u pańszczyźnianego' — były miejscami, w których sprzedawano prze­
de w s z y s t k i m alkohol, a t y l k o w niektórych z n i c h {karczmaeh-zajazdach)
można było* kupić chleb. Dopiero pod koniec X I X stulecia przy karczmach
powstają s k l e p i k i zaopatrzone w niezbędne t o w a r y , takie j a k artykuły
żywnościowe (cukier, drożdże, słodkie bułki, śledzie, sacharynę), naftę,
paciorki, wstążki i t p . W t y m s a m y m czasie spotyka się po wsiach p i e r ­
wsze sklepy p r y w a t n e , a jeszcze później sklepy kółek rolniczych. Spoty­
k a m y w n i c h sporadyczne w y p a d k i prowadzenia h a n d l u wymiennego'.
Chłopi oddawali płody r o l n e i hodowlane w zamian za t o w a r y p r z e m y ­
słowe (naftę, n i c i i in.). Czasem również właściciele sklepów s k u p y w a l i
od wytwórców większe partie towarów (np. fajek, spinek, n i c i wełnianych
na Podhalu czy m i o d u od pszczelarzy skupywanego na K u r p i a c h ) , które
następnie sprzedawali w e własnych sklepach.
18

19

Należy wspomnieć jeszcze o p o ś r e d n i m (usługowym) uczestnic­
t w i e chłopów w działalności handlowej. N a początku X I X w i e k u górale
podhalańscy jako' faktorzy kupców w i n występowali licznie w e wsiach
w okolicach Nowego' Targu. C h o w a l i o n i po k i l k a p a r k o n i i cały r o k
z grupą furmanów i pomocników przemierzali trasę z T o k a j u d o K r a k o •wa, Poznania, Wrocławia. B y l i też tacy, którzy posiadali p o d w o d y i t r u d ­
n i l i się furmaństwem. P e w i e n dochód przynosiło ono- chłopom wożącym
rudę ze Spiszą do h u t w Jaworzynie i Zakopanem czy transportującym
w y r o b y żelazne z Zakopanego. Niektórzy z n i c h p r a c o w a l i przygodnie
j a k o n a j e m n i f u r m a n i podhalańskich handlarzy j a j , o r a w s k i c h płócienników, żydowskich hadlarzy masłem i t p . I chociaż sami n i e b r a l i udziału
w h a n d l u , zarobek i c h związany był z t r a n s a k c j a m i h a n d l o w y m i i i c h
pracodawców.
Organizacja z b y t u wyrobów rzemiosła wiejskiego w o m a w i a n y m o k r e ­
sie oparta była na 3 t y p a c h t r a n s a k c j i : a) sprzedaży własnych wyrobów
18

Por. B a r a n o w s k i ,

19

Karczma

(taberna)

op. cit., s. 95.

upowszechnia

się

na w s i polskiej

w

X I wieku,

pełniąc

rolę n i e t y l k o m i e j s c a p r o d u k c j i i k o n s u m p c j i a r t y k u ł ó w s p o ż y w c z y c h , l e c z r ó w n i e ż
j a k o stały, w p r z e c i w i e ń s t w i e d o t a r g u i j a r m a r k u , ośrodek w y m i a n y l o k a l n e j , f u n k ­
cjonujący także w d n i t a r g o w e i c e n t r u m życia społecznego m i e s z k a ń c ó w w s i .

KONTAKTY HANDLOWE

WSI

41

osobiście przez wytwórcę; b) korzystania z usług pośredników, skupują­
c y c h gotowe w y r o b y , a następnie rozsprzedających je na własne r y z y k o ;
c) p r o d u k c j i i sprzedaży wyrobów rzemieślniczych w oparciu o system
chałupniczo-nakładczy.
Sytuacja ta znajduje odbicie w s t r u k t u r z e społecznej w s i , gdzie poja­
wiają się nowe kategorie społeczne handlarzy, kupców, agentów handlo­
w y c h , domokrążców. Zjawisko to jest stosunkowo mało- widoczne w e
wsiach rolniczych, których mieszkańcy trudnią się uprawą r o l i i hodowlą,
a n i e rzemiosłem.
Organizacja sprzedaży produktów chłopskiej gospodarki r o l n e j , h o ­
dowlanej, r y b n e j i leśnej przebiegała zbieżnie z organizacją z b y t u w y r o ­
bów rzemieślniczych tylko- w w y p a d k u dwóch pierwszych punktów (a, b).
Obecnie postaramy się zapoznać z każdą z t y c h f o r m sprzedaży.
A d a. Osobista sprzedaż własnych wyrobów przez samych wytwórców
odbywała się na targach i j a r m a r k a c h , w systemie obnośnym (domokrąż­
n y m ) oraz obejmowała pracę n a zamówienie d l a określonego odbiorcy
(wówczas t e n ostatni sam zgłaszał się po wyrób, j a k t o miało- miejsce n p .
p r z y z a m a w i a n i u k a m i e n i młyńskich u kamieniarzy, m e b l i i in.).
Na targach i j a r m a r k a c h m i e j s k i c h s p o t y k a m y wszystkie kategorie
rzemieślników produkujących zarówno n a potrzeby ludności w i e j s k i e j ,
j a k i miejskiej (niektórzy rzemieślnicy wiejscy, n p . garncarze, w y n a j m o ­
w a l i n a w e t u mieszczan „komórki", gdzie składowali swoje w y r o b y ) . Sta­
nowiły one też główne p u n k t y z b y t u d l a produktów gospodarstwa w i e j ­
skiego. Chłopi znajdowali t u nabywców n a płótno-, sukno-, nabiał, skóry,
zboże i t p . N a obszarze K u r p i o w s k i e j Puszczy Zielonej powszechnie u w a ­
żano nawet, że k o b i e t y zajmujące się sprzedażą płótna, kądzieli, masła,
d r o b i u , j a j , sera (jeździły z t y m i p r o d u k t a m i t a m , gdzie spodziewały się
uzyskać wyższe ceny), są „sprytniejsze" do- h a n d l u i prędzej dowiadują
się o ceny. Natomiast mężczyźni lepiej z o r i e n t o w a n i b y l i w cenach zboża,
bydła, k o n i , świń, uprzęży, których sprzedażą się zajmowali.
Wśród rzemieślników sprzedających swe w y r o b y w -okolicznych wsiach
systemem obnośnym spotykamy bardzo często producentów d r o b n y c h w y ­
robów d r e w n i a n y c h (łyżek, kopyści, grabi), koszykarzy czy garncarzy. Z a ­
zwyczaj rekrutują się o n i z najbiedniejszej ludności wiejskiej, częstokroć
bezrolnej. Są wśród n i c h tacy, którzy jednocześnie wytwarzają na miejscu
n o w e przedmioty z noszonych ze sobą półfabrykatów (np. n a Podhalu na
przełomie X I X i X X w . przetaciarze robiący przetaki, malarze na szkle).
P r z y tej formie h a n d l u transakcje zawierane są zazwyczaj- na drodze
bezpośredniej w y m i a n y między d w o m a p r o d u c e n t a m i : rzemieślnikiem
i r o l n i k i e m . Przebieg j e j najczęściej ma charakter bezgotówkowy. Na
przykład od l a t 3 0 - t y c h X X w i e k u zapłata za w y r o b y garncarskie,

42

M I R O S Ł A W A С. D R O Z D

koszykarskie, bednarskie pobierana była w zbożu, kaszy l u b ziemniakach
według pojemności naczynia.
Przedmioty w y k o n y w a n e na zamówienie (pługi, sochy, b r o n y , wozy,
dłubanki, meble itp.) dla określonego odbiorcy wymagały n a ogół pracy
doświadczonego rzemieślnika — fachowca (kowala, stolarza, kołodzieja,
bednarza itp.). Działalność rzemieślnika-specjalisty, tzw. majstra zawoła­
nego, zataczała zazwyczaj szersze kręgi i obejmowała nieraz k i l k a w s i .
Zapłata za przedmioty w y k o n a n e na zamówienie była bardzo zróżni­
cowana. W o m a w i a n y m okresie mogła się ona wyrażać w pieniądzach,
artykułach żywnościowych (paszy, zbożu, ziemniakach) czy poczęstunku.
Formą zapłaty często stosowaną szczególnie w okresie dewaluacji pienię­
dzy i w o j n y oraz w wypadkach, g d y rzemieślnik posiadał gospodarstwo
rolne, był odrobek l u b pomoc w pracach gospodarskich. Już o d połowy
X I X w . aż do ostatnich l a t zdarzały się również w y p a d k i w y m i a n y w y r o ­
b u rzemieślniczego n a i n n y wyrób, z t y m że przeliczenia wartości w t y c h
w y p a d k a c h dokonywało się p r z y pomocy przeliczenia na wartość o b l i ­
czaną w pieniądzach .
20

A d b. O d połowy X I X w i e k u do w y b u c h u I w o j n y światowej d o m i n u ­
jącą i stale rozwijającą się formą w y m i a n y handlowej na w s i stała się
instytucja pośredników — handlarzy skupujących od rzemieślników i c h
w y r o b y , a następnie zajmujących się razsprzedażą (m. i n . w h a n d l u o b nośnym). Częstokroć działalność i c h opierała się n a ciągłym d o k u p y w a n i u
brakujących towarów l u b sprzedawaniu j e d n y c h i n a b y w a n i u d r u g i c h .
Rejon j e j obejmował obszar w p r o m i e n i u 30-40 k m . Zasięg wędrówek
handlarzy uzależniony był o d p o r y r o k u i n i e k i e d y aktualnej s y t u a c j i
politycznej. Wędrówki handlarzy ustawały w żniwa i w zimę. N i e posia­
d a l i o n i u s t a l o n y c h szlaków czy miejsc sprzedaży. Z a t r z y m y w a l i się n a
noc najchętniej u chłopów, bo w zajazdach było drogo. Odbiorcą i c h była
przede w s z y s t k i m wieś (zwłaszcza d l a producentów wyrobów d r e w n i a ­
nych). W Beskidach sprzedawali o n i smołę, dziegieć, mazie d o wozów
(rozwożoną w beczkach n a małych wózkach konnych), naftę, olej maszy­
n o w y i wazelinę, w którą z a o p a t r y w a l i się w narciarniach i składach
f a b r y c z n y c h w Gorlicach i G l i n n i k u M a r i a n p o l s k i m . Z w y k l e t o w a r swój
sprzedawali za pieniądze, t y l k o w nielicznych w y p a d k a c h w y m i e n i a l i go
na p r o d u k t y żywnościowe, ponieważ t r a n s p o r t i c h był uciążliwy. Przed
I wojną światową handlem t y m objęte były głównie Małopolska południo­
w a i województwa wschodnie, a także K a r p a t y , L i t w a , Łotwa i U k r a i n a .
W rejonie Podhala handlem t y m zajmowali się putniorze
— sprzedawcy
21

2 0

Z a m b r z y c k a - K u n a c h o w i c z ,

Organizacja...,

s. 303-305.

P o r . M . B r y l a k , Zajęcia pozarolnicze
ludności łemkowskiej,
[ w : ] Nad rzeką
Ropą. Zarys
kultury
powiatu
Gorlickiego,
p o d r e d . K. R e i n f u s s a ,
K r a k ó w 1965,
s. 163-170.
2 1

KONTAKTY HANDLOWE

43

WSI

płótna. B y l i wśród n i c h Bośniacy sprzedający drobną galanterię, sprze­
d a w c y oleodruków, miarek, garnków, płaciarze i szmaciarze skupujący
szmaty wełniane i bawełniane. Handlarze c i sprzedawali t o w a r miejsco­
w y m góralom i z a j m o w a l i się skupem. Jeździli o n i f u r a m i , wędrowali
pieszo, w y m i e n i a l i t o w a r za pieniądze l u b artykuły żywnościowe.
W w y p a d k u b r a k u pieniądza n a w s i , p r z y równoczesnych trudnościach
ze z b y t e m towarów zawodowi handlarze z a w i e r a l i z p r o d u c e n t a m i r o l n y ­
m i transakcje o pozorach h a n d l u wymiennego. Wówczas t o handlarz
z o r i e n t o w a n y w cenach r y n k o w y c h przeliczał wartość oferowanego przez
siebie w y r o b u i p r o d u k t u gospodarstwa wiejskiego, zarabiając n a t y m
w i e l o k r o t n i e . T r u d n i l i się n i m przeważnie k u p c y starych szmat, dostar­
czający j e do Bielska, a płacący drobną galanterią i handlarze j a j a m i . C i
ostatni w drodze p o w r o t n e j z K r a k o w a p r z y w o z i l i sól, żywność i różne
w y r o b y miejskie, które w y m i e n i a l i n a P o d h a l u n a jaja .
22

N a terenie K u r p i o w s z c z y z n y wędrowali handlarze zazwyczaj żydow­
skiego pochodzenia. Sprzedawali m i s k i , łyżki, wstążki, dostarczali cukier,
sacharynę, r y b y , śledzie. W zamian s k u p y w a l i wszystkie artykuły gospo­
darstwa, j a k zboże, gęsi, skóry, szczecinę. Transakcje zawierane przez n i c h
były jednak drobne, n p . k u p o w a n o miskę śledzi za miskę prosa. Często
pośredniczyli o n i w h a n d l u d r o b i e m . Z a j m o w a l i się k u p n e m i sprzedażą
naczyń m e t a l o w y c h i g l i n i a n y c h . W rękach znaczniejszych pośredników-skupywaczy pozostawał natomiast handel płótnem, którym n a t y c h t e r e ­
nach m o g l i się zajmować według przepisu „kupcy, k r a m a r z e i f a b r y k a n c i " ,
co w y m o w n i e świadczy o r o l i handlarza-skupywacza przy tego r o d z a j u
wytwórczości warsztatów w i e j s k i c h .
23

K o n t a k t rzemieślnika wiejskiego z handlarzem jego w y r o b a m i , j a k
stwierdził W. Kwaśniewicz n a przykładzie świątnickiego h a n d l u kłódka­
m i , mógł przebiegać w k i l k u płaszczyznach, a m i a n o w i c i e obok właści­
w e j transakcji z a k u p u przez kupca g o t o w y c h wyrobów (za pieniądze
i artykuły) mogło następować jednoczesne zaopatrywanie producenta
w potrzebny surowiec — ponieważ t y l k o niektórzy z n i c h z a o p a t r y w a l i
się n a własną rękę — oraz w niezbędne artykuły żywnościowe .
24

25

A d c. Produkcja i sprzedaż wyrobów rzemieślniczych w oparciu o sy­
stem chałupniczo-nakładczy jest już nowszą (kapitalistyczną) formą orga­
nizacji z b y t u . Istotę j e j stanowił fakt, że skupywacze g o t o w y c h wyrobów
z a t r u d n i a l i szereg mieszkańców w s i położonych w pobliżu miasta j a k o
22

2 3

P o r . K o w a l s k a - L e w i c k a , op. cit., s. 312.
P o r . P a p r o c k a , Przemysł..., s. 57.

W. K w a ś n i e w i c z , Ze studiów nad rzemiosłem
ckiego. Swiątnicki handel kłódkarski w latach 1850-1914,
1962, s. 135.
Ibidem.
2 4

25

wiejskim
Pogórza
Karpa­
„Etnografia P o l s k a " , t. 6 :

44

M I R O S Ł A W A С.

DROZD

chałupników. Dostarczali o n i w t e d y materiały, d y k t o w a l i f o r m y , płacili
od każdej w y k o n a n e j s z t u k i . Sytuację taką o b s e r w u j e m y n a przykładzie
kłódkarskiego h a n d l u świątnickiego, h a n d l u płótnem n a K u r p i a c h , na
P o d h a l u p r z y w y r o b i e serwetek, p a n t o f l i i t p . Z n a m y również w y p a d k i ,
że nakładcami b y l i właściciele ziemscy (np. warsztaty tkackie w g u b e r n i
łomżańskiej zakładane przez h r . Krasicką, h r . Komarową, Józefa Pisar­
skiego i in.) .
26

Do dużego r o z w o j u doszło t k a c k i e chałupnictwo-nakładcze w e wsiach
w o j . łódzkiego. P r z y c z y m charakterystyczne d l a ludności zajmującej się
tą pracą było t r a k t o w a n i e j e j jako zajęcia dorywczo-sezonowegO', n i e i n w e ­
stowanie w narzędzia i surowiec ponieważ k o r z y s t a l i z uzyskanych od
nakładcy, który określał cenę zapłaty już p r z y p r z y d z i e l a n i u osnowy dot k a n i a . N a ogół tkacze c i m i e l i małe umiejętności, przenosili się z jednego
ośrodka do drugiego- w zależności o d k o n i u n k t u r y . Nakładcy n i e j e d n o k r o t ­
nie n i e płacili chałupnikom-rolnikom pieniędzmi, a j e d y n i e k w i t a m i ,
które mogły być realizowane w określonych s k l e p a c h .
27

O r o z w o j u tej f o r m y h a n d l u w y m o w n i e .świadczy fakt, iż działające
na przełomie X I X i X X w i e k u w Królestwie P o l s k i m Towarzystwo Popie­
r a n i a Przemysłu Ludowego d o powinności swoich zaliczało organizowanie
z b y t u wszelkich wyrobów l u d o w y c h zarówno detalicznie, j a k i h u r t o w o ,
zaopatrywanie w surowiec producentów, urządzanie miejsc c e n t r a l n y c h
do n a b y w a n i a materiałów s u r o w y c h (np. przędzy lnianej d l a tkaczy w i e j ­
skich, nasienia lnianego) po cenach zniżonych. Samą zaś organizacją zaj­
mowały się osoby p r y w a t n e l u b spółki. Była to- wyższa f o r m a r o z w o j u
k a p i t a l i s t y c z n y c h stosunków drobnej wytwórczości niż skup wyrobów
producentów w i e j s k i c h .
2 8

Po odzyskaniu niepodległości (1918 r.) Polska była t e r y t o r i u m n i e j e d ­
n o l i t y m gospodarczo, a poszczególne dzielnice miały strukturę rolną i prze­
mysłową dostosowaną d o potrzeb d a w n y c h państw zaborczych, a więc
b r a k było między n i m i dogodnych połączeń k o m u n i k a c y j n y c h , objęte były
różnym ustawodawstwem h a n d l o w y m , s k a r b o w y m , c y w i l n y m , w każdym
z n i c h funkcjonowały inne systemy monetarne i celne. Ogólną sytuację
pogarszały s t r a t y poniesione w t r a k c i e działań w o j e n n y c h w transporcie,
b u d o w n i c t w i e , k o m u n i k a c j i , przemyśle, r o l n i c t w i e i t p .
W granicach Polski znalazły się ziemie o rozwiniętym w i e l k o k a p i t a ­
l i s t y c z n y m przemyśle (Śląsk, Łódź, Warszawa) i k a p i t a l i s t y c z n y m r o l ­
n i c t w i e (poznańskie, Pomorze) j a k i tereny, na których utrzymywała się

26 p
2 7

o

r

Por.

Paprocka,
O.

w belchatowskim,
28

Przemysł...,

s . 68.

Mulkiewicz-Goldbergowa,

Paprocka,

Wiejskie

„Etnografia P o l s k a " , t. 1 0 : 1966, s. 208-216.
Przemysł...,

s. 67-68.

tkactwo

chałupnicze

KONTAKTY

45

HANDLOWE WSI

gospodarka p r a w i e n a t u r a l n a (Polesie) . W celach u n o r m o w a n i a i u j e d ­
nolicenia stosunków gospodarczych należało więc przeprowadzić szereg
reform.
W okresie t y m decydujące znaczenie d l a ogólnej sytuacji w r o l n i c t w i e
odgrywały obciążenia podatkami państwowymi i samorządowymi, a także
konieczność spłaty zaciągniętych k r e d y t ó w . W latach gospodarczej pros­
p e r i t y chłop sprzedawał całą nadwyżkę towarową wyprodukowaną we
własnym gospodarstwie na zaspokojenie bieżących potrzeb, natomiast
w czasie k r y z y s u sprzedaż t e j nadwyżki n i e wystarczała już n a w e t n a
pokrycie najpilniejszych zobowiązań f i n a n s o w y c h .
29

30

31

W latach k r y z y s u wieś szczególnie d o t k l i w i e odczuwała wzrost kosztów
pośrednictwa handlowego', bardzo- w y s o k i c h w okolicach odległych od
większych ośrodków h a n d l o w y c h i l i n i i k o m u n i k a c y j n y c h . S k u p a r t y ­
kułów r o l n y c h opanowany był przez zorganizowane g r u p y handlarzy
wchodzące między sobą w porozumienie . Uzależniali o n i finansowo' rów­
nież d r o b n y c h agentów — skupywaczy, którzy z b r a k u własnego kapitału,
p r z y pozornej samodzielności sprzedawali t o w a r dużym przedsiębiorcom,
od których z k o l e i pożyczali pieniądze n a przeprowadzanie operacji
handlowych. System pośrednictwa handlowego był bardzo rozbudowany,
posiadał w i e l e szczebli pośrednich, co stwarzało dodatkowe obciążenie d l a
w s i i konsumenta miejskiego.
32

Instytucje państwowe i spółdzielczość t y l k o w n i e w i e l k i m stopniu sta­
nowiły konkurencję dla p r y w a t n e g o s k u p u artykułów r o l n y c h . Z usług
większych przedsiębiorstw h a n d l o w y c h czy giełd t o w a r o w y c h korzystały
w zasadzie t y l k o gospodarstwa bogate, natomiast większość chłopów z m u ­
szona była do sprzedaży s w y c h produktów pośrednikom.
Najlepszą formą h a n d l u wiejskiego (przy jego ogólnym n i s k i m pozio­
mie) w latach międzywojennych był handel s p ó ł d z i e l c z y .
Spół­
dzielnie rołno-hodowlane najczęściej stawały się spółkami drobnego k a ­
pitału i zbliżone były raczej do- spółek akcyjnych. W obrocie p r o d u k t a m i

K o s t r o w i c k a ,

Długi t e , z a c i ą g a n e w

stwarzały
w

op. c i t . , s. 258.

2 9

3 0

wręcz

l a t a c h k o n i u n k t u r y n a spłaty r o d z i n n e

katastrofalną

sytuację

w

okresie

kryzysu,

który

momencie intensyfikacji p r o d u k c j i i związanym z t y m w z r o s t e m

i zakup

ziemi,

zastawał

wieś

nakładów

inwe­

stycyjnych.
N a t y m podłożu w y s t ę p u j e t z w . g ł o d o w a podaż a r t y k u ł ó w r o l n y c h . A b y

3 1

być

m i n i m u m potrzebnych

nadwyżki t o w a r o w e ,

środków

ale również

pieniężnych

chłop

część p r o d u k t ó w

musiał

niezbędnych

zbywać

nie

zdo­
tylko

na utrzymanie

ro­

dziny.
3 2

Często d z i e l i l i o n i obszar, n a k t ó r y m działali n a „Strefy w p ł y w ó w " i

działając

w

ten zorganizowany

c e n y ; p o r . też
1969, s. 43-88.

J. Ż a r n o w s k i ,

sposób

wszelkiej

Społeczeństwo

konkurencji
Polski

narzucali

międzywojennej,

przeciw­
chłopom

Warszawa

46

M I R O S Ł A W A С. D R O Z D

r o l n y m i spółdzielnie, pozbawione odpowiednich urządzeń d o przechowy­
w a n i a produktów, środków transportu, p r z y w a d l i w y c h metodach p r a c y
i szerzącej się spekulacji odgrywały j e d n a k niewielką rolę. Z t y c h samych
względów n i e spełniły swoich zadań powstające spółdzielnie mleczarskie.
Chłopi w latach międzywojennych nawiązywali nadal zainicjowane
już pod koniec X V I I I w . stałe k o n t a k t y handlowe z m i e j s k i m i odbiorcami,
dostarczając i m t o w a r b e z p o ś r e d n i o d o m i e s z k a ń , rezygnując
w t e n sposób z udziału pośrednictwa handlowego. Coraz powszechniejszy
staje się też zwyczaj s k u p y w a n i a artykułów nabiałowych przez mieszkań­
ców danej w s i , a następnie i c h sprzedaż w dużym mieście.
Oprócz rozwijającego się h a n d l u spółdzielczego k o n t a k t y handlowe
chłopów przebiegają n a d a l w ramach wykształconych w ubiegłych s t u l e ­
ciach f o r m organizacji k u p n a i z b y t u , ale w i n n y c h w y m i a r a c h i n a ­
tężeniu.
K o n t a k t y chłopów z m i a s t e m w czasie targów i jarmarków (w latach
1918-1939) straciły swe r o z m i a r y i częstotliwość w porównaniu z sytuacją
z pierwszych l a t X X w i e k u . Bezpośrednią przyczyną zmniejszenia się
udziału chłopów n a targach i j a r m a r k a c h był m . i n . w z r o s t liczby w i e j ­
s k i c h sklepików oraz różnego rodzaju spółdzielni nabywających p r o d u k t y
gospodarki r o l n e j i hodowlanej (np. m l e k o coraz częściej można było o d ­
stawiać do znajdujących się n a miejscu punktów spółdzielczości mleczar­
skiej, zamiast przerabiać j e n a masło i dopiero sprzedawać n a t a r g u , p r z y
czym t a k i e samo znaczenie miał rozwój spółdzielczości innego' t y p u ) , roz­
wój sieci k o m u n i k a c y j n e j (w t y m szczególnie t r a k c j i rowerowej), który
umożliwiał odwiedzanie miasta również w d n i n i e targowe, gdzie f u n k c j o ­
nujące sklepy mogły obsługiwać k l i e n t a w każdej dziedzinie; postępująca
pauperyzacja w s i .
Ulega zmianie również asortyment towarów sprzedawanych w d n i t a r ­
gowe i jarmarczne, szczególnie w odniesieniu d o wyrobów rzemiosła w i e j ­
skiego i małomiasteczkowego n i e mogących wytrzymać k o n k u r e n c j i z w y ­
specjalizowanymi, doskonalszymi i masowo w y t w a r z a n y m i p r o d u k t a m i
miejskiego przemysłu' fabrycznego. K u r c z y się handel w y r o b a m i garncar­
s k i m i , d r e w n i a n y m i , g l i n i a n y m i zabawkami, -artykułami skórzanymi
i drobną galanterią. Ostre przepisy dotyczące k o n t r o l i wyrobów aptekar­
skich i wysokie k a r y za i c h nielegalną sprzedaż powodowały s t o p n i o w y
zanik sprzedaży różnych maści, eliksirów i t p . M n i e j jest dewocjonali w y ­
k o n y w a n y c h dotąd przez w i e j s k i c h rzemieślników, zastępują j e w y r o b y
produkowane w p r y w a t n y c h fabryczkach w Warszawie, Częstochowie czy
i n n y c h miastach. Natomiast przez cały t e n czas świetnie prosperuje sprze­
daż wyrobów tekstylno-odzieżowyeh pochodzenia fabrycznego, którą t r u d ­
nią się w większości wypadków Żydzi.
P e w n e m u ograniczeniu uległ także handel odpustowy, d o czego p r z y -

KONTAKTY HANDLOWE

47

WSI

czyniły się wystąpienia proboszczów zezwalających t y l k o n a działalność
straganów z pamiątkami, galanterią, drobną konfekcją i artykułami spo­
żywczymi oraz zmniejszenie ilości pielgrzymek. Zresztą rozwój sieci h a n d ­
lowej zezwalał chłopu robić z a k u p y w i n n y c h miejscach. Natomiast d o
c h w i l i obecnej u t r z y m u j e się t r a d y c j a k u p o w a n i a obrazów świętych i róż­
n y c h drobiazgów d o upiększania wnętrza mieszkalnego i d r o b n y c h p a ­
miątek .
33

H a n d e l zaopatrujący wieś w o m a w i a n y m okresie charakteryzował się
znacznym rozdrobnieniem. Przeważały w n i m sklepy i k r a m y , drobne
p u n k t y sprzedaży oraz h a n d e l obnośny i obwoźny. W t y m o s t a t n i m p r z y ­
p a d k u ułatwieniem p r z y przeprowadzaniu t r a n s a k c j i był fakt, że trudniący
się n i m handlarze sprzedawali czasem n a k r e d y t l u b d o k o n y w a l i w y m i a n y
za drobne artykuły spożywcze (jajka, masło), z czego chętnie korzystały
szczególnie gospodynie wiejskie, uzyskując tą drogą różne drobiazgi. Skle­
p y t y p u miejskiego stanowiły j e d y n i e 1 3 , 5 % całej sieci. Dominującą f o r ­
mą sprzedaży był sklepik o p r y m i t y w n y c h urządzeniach, w którym sprze­
dawano towar „mieszany" o n i s k i e j jakości i w małym w y m i a r z e . N a
przykład n a K u r p i a c h sklepy takie zakładane były przez t z w . spółki,
organizowane i kierowane najczęściej przez księży. W niektórych więk­
szych w s i a c h zdarzało się nawet po- k i l k a t a k i c h sklepików, przeważnie
żydowskich. Sklepy branżowe były w znikomej ilości. W sklepach w i e j ­
skich prowadzono również h a n d e l w y m i e n n y . Chłop mógł w n i c h w y m i e ­
nić p r o d u k t y własnego gospodarstwa n a t o w a r y przemysłowe, przy czym
relacja cen w tej transakcji była zazwyczaj krzywdząca dla wiejskiego
producenta .
34

Z chwilą w y b u c h u I I w o j n y światowej gospodarka polska znalazła się
pod rządami o k u p a c y j n y c h władz niemieckich. W odniesieniu do gospo­
d a r k i rolnej i hodowlanej okupanci dążyli d o maksymalnego ograniczenia
spożycia mieszkańców w s i i przejęcia całej w y p r o d u k o w a n e j przez gospo­
darstwo chłopskie nadwyżki — k o n t y n g e n t u . P r z y m u s dostarczania k o n ­
t y n g e n t u istniał od 1940 г., wykazując stałą tendencję w z r o s t u . Obowią­
zywał o n w zbożu, bydle, trzodzie chlewnej, wełnie, m l e k u etc. Z a dostar­
czone n a k o n t y n g e n t p r o d u k t y chłopi u z y s k i w a l i ceny urzędowe k i l k a ­
k r o t n i e niższe od cen na n i e l e g a l n y m r y n k u . Dlatego też, m i m o bardzo
s u r o w y c h k a r (z karą śmierci włącznie), chłopi starali się ukryć część
p r o d u k c j i swego- gospodarstwa i zamiast n a k o n t y n g e n t dostarczać ją n a
nielegalny r y n e k . Aktywność tego nielegalnego r y n k u potęgowana była

s.

3 3

Por. B a r a n o w s k i ,

3 4

Por.

T. K r a m e r ,

77-78, 80-81;

Liczby

i fakty,

skiego

Warszawa

W.

op. cit., e. 96.

Rynek

wiejski

Jarzębowski,

Warszawa

a proces
Handel

1957; oraz Ogólnopolski

13-15 XI 1937.

industrializacji,

wiejski

w

Kongres

W a r s z a w a 1963,

Polsce
Kupiectwa

międzywojennej.
Chrześcijań­

48

M I R O S Ł A W A С. D R O Z D

ogromnie rozpowszechnionym wśród władz i urzędników niemieckich ła­
p o w n i c t w e m . Często za łapówkę i poczęstunek chłopi u z y s k i w a l i z m n i e j ­
szenie w y m i a r u k o n t y n g e n t u , a nawet sfałszowane p o k w i t o w a n i a za n i e dostarczone artykuły. W t e n sposób nadwyżki produkcyjne mogły być
przeznaczane na r y n e k nielegalny .
Po zakończeniu działań w o j e n n y c h organizacja h a n d l u wiejskiego
oparta została na sieci h a n d l u spółdzielczego. Począwszy od 1947 r . w ca­
łym k r a j u powstają placówki G m i n n e j Spółdzielni Samopomoc Chłopska,
natomiast spółdzielnie istniejące już u p r z e d n i o uzyskują nową formę orga­
nizacyjną. S k u p e m artykułów p r o d u k c j i rolnej zajęła się z jednej s t r o n y
spółdzielczość rolno-hodowlana (ogrodnicza czy mleczarska) przez o r g a n i ­
zowanie l i c z n y c h punktów skupu, z d r u g i e j zaś strony szeroki rozwój
systemu k o n t r a k t a c j i zabezpieczył z b y t p r o d u k c j i gospodarki chłop­
skiej. P r z y c z y m należy dodać, że część chłopów nadal dostarcza artykuły
spożywcze (jaja, masto, mleko, sery, z i e m n i a k i , mąkę itp.) bezpośrednio
do miejskiego odbiorcy dostarczając t o w a r d o d o m u l u b n a targowiska.
W pierwszych latach po zakończeniu w o j n y t a r g i i j a r m a r k i f u n k c j o ­
nowały podobnie, j a k w okresie międzywojennym. Jednak w miarę upły­
w u l a t ulega znacznym przemianom i c h s t r u k t u r a . Maleje n a n i c h ilość
kramów i straganów p r y w a t n y c h zastępowanych spółdzielczymi i pań­
s t w o w y m i . Zmniejsza się uczestnictwo ludności chłopskiej coraz częściej
korzystającej' z usług rozwiniętej sieci sklepów w i e j s k i c h i Klubów „Ru­
c h u " . Z a n i k a sprzedaż wyrobów kuśnierskich (częściowo i r y m a r s k i c h ) ,
. m y d l a r s k o - p e r f u m e r y j n y c h , zabawek i t p . , które przejmują stałe p u n k t y
sklepowe, często' jeszcze p r y w a t n e . P o w o l i t a r g i j a r m a r k ograniczają swą
działalność do operacji k u p n a i sprzedaży d r o b n y c h produktów gospodar­
stwa wiejskiego (drobiu, j a j , masła, serów, mięsa, owoców i w a r z y w ) oraz
niektórych t y l k o wyrobów rzemieślniczych (koszy, garnków itp.). '
Również stracił na znaczeniu handel odpustowy. Ponieważ zmniejszyła
się ilość uczestników i rozkładanych kramów, nieco i n n y jest asortyment
towarów. Na straganach można dostać drobną galanterię z powodzeniem
pełniącą rolę pamiątek odpustowych. N a d a l sprzedaje się n a n i c h duże
ilości dewocjonaliów, lusterek, zabawek, słodyczy i wyrobów p i e k a r n i ­
czych. Świetnie prosperuje sprzedaż lodów i owoców.
35

Różnorodność f o r m zaopatrywania w s i w t o w a r y pochodzenia rze­
mieślniczego i fabrycznego powodowała odchodzenie od zasady korzysta­
nia z wyrobów własnych już w okresie międzywojennym. Obecnie w w y ­
n i k u r o z w o j u przemysłu fabrycznego w y r o b y rzemiosła wiejskiego tracą
swe znaczenie. Patronat nad i c h w y r o b e m w większości wypadków prze­
jęła C P L i A , organizująca i c h skup i dalszy zbyt, a także zatrudniająca
3 5

Kostrowicka,

op. cit., s. 417-418.

KONTAKTY HANDLOWE

WSI

49

szereg wytwórców w systemie chałupniczo-nakładczym. Część jednak t e j
p r o d u k c j i dostaje się n a d a l n a t a r g i i j a r m a r k i , gdzie nabywają j e wiejscy
odbiorcy. Jednocześnie należy zwrócić uwagę n a zjawisko sprzedaży „pa­
miątek" w uzdrowiskach i k u r o r t a c h , których w y r o b e m i rozpowszechnia­
n i e m zajmują się chłopi z okolicznych w s i oraz szerzący się — także
w dużych miastach — handel s w e t r a m i , m o d n y m o b u w i e m i t p . , stanowią­
c y m i również efekt działalności w i e j s k i c h wytwórców.
N i e w i e l k i e ośrodki handlowe straciły w latach p o w o j e n n y c h swe d a w ­
ne znaczenie. Zaopatrują się n a n i c h l u b też zbywają swoje nadwyżki
produkcyjne mieszkańcy okolicznych w s i , przede w s z y s t k i m j a r z y n y ,
owoce, mięso oraz artykuły rzemieślnicze potrzebne w gospodarstwie
(np. kosze n a z i e m n i a k i , powrozy, uprząż itp.). Natomiast w r a z z r o z w o ­
j e m środków k o m u n i k a c j i zwiększyła się aktywność ludności wiejskiej
n a r y n k u miast p o w i a t o w y c h czy też mniejszych niż powiatowe centrów
miejskich. P r z y c z y m n i e k i e d y istnieje tendencja, a b y n a t y c h ostatnich
zaopatrywać się w narzędzia i maszyny rolnicze (których b r a k w miejsco­
w y m GS), p r a l k i , radioaparaty, p r z e d m i o t y gospodarstwa domowego, ozdo­
b y d o wnętrz mieszkalnych i t p . Większe centra handlowe (zazwyczaj
miasta p o w i a t o w e czy wojewódzkie) odwiedzane są w celu z a k u p u ubrań,
odzieży, k o n f e k c j i , f u t e r . W Polsce centralnej utarł się n a w e t zwyczaj
z a k u p y w a n i a przez młode dziewczęta większej ilości odzieży, n a którą
dostają specjalne s u m y z d o m u jesienią. O b s e r w u j e m y więc powstawanie
nowego r y n k u zaopatrzenia ludności w i e j s k i e j , j a k i m są duże m i e j s k i e
centra handlowe, zastępujące k o n t a k t y handlowe n a r y n k u l o k a l n y m .
3 e

Jak więc w i d z i m y , w ostatnich latach zaszły dalsze istotne z m i a n y
w systemie organizacji h a n d l u wiejskiego. Maleje coraz bardziej znaczenie
i r o l a h a n d l o w a i n s t y t u c j i — powołanych do- życia w odległych nieraz
w i e k a c h celem zaspokajania potrzeb związanych z wymianą towarową
ludności — t a k i c h j a k targ, j a r m a r k czy odpust. Jednocześnie „zmodyfi­
kowaną" i c h rolę podejmują sklepy, p a w i l o n y państwowe l u b spółdzielcze,
p u n k t y s k u p u i sprzedaży produktów gospodarki chłopskiej (zajmujące się
również dostarczaniem i c h k o n s u m e n t o w i n a r y n k u m i e j s k i m ) i miejskiego
przemysłu. P r z y czym często najnowocześniejsze n a w e t f o r m y h a n d l u
przejmują termmologię i n a z e w n i c t w o najstarszych i n s t y t u c j i h a n d l o w y c h .
Organizuje się więc t a r g i książki i prasy, kiermasze hodowców czy m a ­
szyn rolniczych, j a r m a r k i ludowej- twórczości artystycznej i t p .
Dominacja państwowych i spółdzielczych f o r m organizacji obrotów
t o w a r o w y c h doprowadziła w ostatnich latach d o stopniowego w y e l i m i n o ­
w a n i a p r y w a t n e g o pośrednictwa handlowego w osobach pośredników, s k u pywaczy, domokrążców i t p . Do c h w i l i obecnej s k u p e m (drobiu, nabiału,
w a r z y w i owoców) bezpośrednio' od chłopskich producentów trudnią się
3 6

Por. M u l k i e w i c z - G o l d b e r g o w a ,

4 — E t n o g r a f i a P o l s k a , t. X I X , z. 1

op. cit., s. 198-199.

50

M I R O S Ł A W A С. D R O Z D

j e d y n i e „przekupki", które następnie sprzedają te p r o d u k t y n a bazarach
w większych ośrodkach m i e j s k i c h (np. w Warszawie n a Bazarze Różyc­
kiego, na Polnej czy n a Bielanach) i właściciele p r y w a t n y c h sklepów spo­
żywczych. Jednak działalność i c h w skali całego h a n d l u artykułami gospo­
darstwa wiejskiego' m a bardzo małe r o z m i a r y i znaczenie.
Należy jeszcze dodać, że coraz t r u d n i e j jest mówić o r y n k u l o k a l n y m
w odniesieniu do poszczególnych towarów, ponieważ w w y n i k u ogólnego
postępu technicznego, r o z w o j u przemysłu, przetwórstwa, k o m u n i k a c j i i i n ­
n y c h dziedzin gospodarki narodowej t w o r z y się j e d n o l i t y r y n e k ogólno­
k r a j o w y , gdzie te same t o w a r y można kupić w każdym r e j o n i e k r a j u .
P r z y czym w c h w i l i obecnej jesteśmy świadkami występowania tendencji
unifikującej przedsięwzięcia i decyzje handlowe miejskiego i wiejskiego
konsumenta w zakresie p o d e j m o w a n y c h przez niego zakupów towarów
przemysłowych i spożywczych. Wieś coraz częściej jest równorzędnym
z m i a s t e m nabywcą pralek, telewizorów, motorów, m e b l i , k o n f e k c j i i t p . ,
a także niektórych artykułów spożywczych.
Zakład Etnografii I H K M
Świerczewskiego 105
00-140 W a r s z a w a

PAN

Mirosława C e c y l i a D r o z d
TRADE CONTACTS OF T H E COUNTRY
S u m m a r y
T h e p a p e r deals w i t h t h e c h a n g i n g p a t t e r n of t r a d e r e l a t i o n s b e t w e e n a r u r a l
c o m m u n i t y a n d o t h e r s o c i a l groups i n v o l v i n g m u t u a l e x c h a n g e of goods a n d s e r v i c e s .
T h e m o s t r e m a r k a b l e a n d r e p e a t e d types of s u c h contacts a r e i n d i c a t e d , a s w e l l
a s i n s t i t u t i o n s e v o l v e d i n e a r l i e r h i s t o r i c a l epochs, e i t h e r loosing t h e i r i m p o r t a n c e
i n t h e 2 0 t h c e n t u r y or r e t a i n i n g s o m e s i g n i f i c a n c e u n t i l r e c e n t t i m e s a n d both
i n f l u e n c i n g a n d r e f l e c t i n g t h e p a t t e r n of r u r a l i n t e r a c t i o n s .
B y c o u n t r y t r a d e i s m e a n t a l l e x c h a n g e of goods a n d s e r v i c e s b e t w e e n c o u n t r y
dwellers, a s w e l l as between t h e m and u r b a n inhabitants, including the activities
of t r a d e m e d i a t o r s i n v o l v e d i n t h e b u y i n g a n d s e l l i n g b y p e a s a n t s . R e l e v a n t h e r e
is t h e concept of a l o c a l m a r k e t , defined i n t h e f o l l o w i n g t e r m s :
1) i t c o v e r s b y i t s s c o p e a r e l a t i v e l y s m a l l t e r r i t o r y , u s u a l l y a t o w n a n d i t s
n e a r e s t n e i g h b o u r h o o d u p to about 20 k m , o r a d i s t a n c e t h a t c a n b e m a d e both
w a y s during a single day;
2) s u b j e c t to e x c h a n g e a r e t h e most n e c e s s a r y goods (food) being f a r m
a n d p r o d u c t s of r u r a l c r a f t s m e n ;
3) d i r e c t e x c h a n g e b e t w e e n
exchange involving mediators;

producers

a n d consumers

is more

products

frequent

than

4) t h e m o s t c h a r a c t e r i s t i c f o r m of s u c h e x c h a n g e is a w e e k l y m a r k e t t h a t t a k e s
p l a c e a t a definite p l a c e a n d time.
T h e p a p e r i s a n attempt to s k e t c h t h e m a i n t r a i t s of s u c h e x c h a n g e a n d of s o m e
t e n d e n c i e s of c h a n g e t h a t a r e a p p a r e n t i n t h e h i s t o r y of p e a s a n t economy f r o m
t h e h a l f of t h e 19th c e n t u r y to t h e p r e s e n t day.

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.