18caac7888a08ab7740bad9b313f1cd0.pdf

Media

Part of Konkursowe noworoczne pieczywo kurpiowskie/ Polska Sztuka Ludowa 1962 t.16 z.4

extracted text
11. 1. Wyobrażenie
jelenia,
pszenne
pytlowe,
wys. 8 cm.
Stefan
Staśkiewicz,
Strzałki,
Ostrołęka.

Jacek

ciasto
Wyk.
pow.

Olędzki

K O N K U R S O W E
N O W O R O C Z N E
PIECZYWO KURPIOWSKIE

W pudełkach p o .polopirynie, penicylinie, a także
po kisielu i .budyniu czekoladowym,
zdobytych
w miejscowych punktach handlu uspołecznionego,
obwinięte w siano, albo t y l k o ściśle ułożone — n a ­
deszły p o d adresem j u r y konkursu na obrzędowe pie­
czywo noworoczne „nowe l a t k a " i „byśki" w przy­
bliżonej liczbie 600 sztuk.
Wiadomość o t y m pierwszym chyba tego rodzaju
konkursie w dziejach naszej p o l i t y k i k u l t u r a l n e j do­
tarła na terenie K u r p i o w s k i e j Puszczy Zielonej do
jednej t y l k o gromady — do Kadzidła. M i m o t o prace
nadesłano w ilości wprawiającej w zdumienie n a j ­
bardziej optymistycznych rzeczników rozwijania się
tradycyjnych dziedzin ludowej twórczości artystycz­
nej. Wiadomo bowiem, że obrzędowe pieczywo no­
woroczne z K u r p i o w s k i e j Puszczy Zielonej t o gałąź
twórczości plastycznej wiążąca się z najstarszymi
w a r s t w a m i współczesnej k u l t u r y l u d o w e j . „Nowe l a t ­
k a " i „byśki" sporządzano w ramach archaicznych
p r a k t y k magicznego oddziaływania n a pomyślną h o ­
dowlę żywego inwentarza. W najlepszym zaś razie
ciasta te pieczono w przypływie żywszego, nawie­
dzającego raz d o roku, zainteresowania dziećmi .

Fakt zgłoszenia n a k o n k u r s tak w i e l u prac z j e d ­
nej zaledwie gromady nie świadczy bynajmniej
o t y m , że n a Kurpiowszczyźnie utrzymuje się na­
dal działanie tych czynników, które powodowały
dawniej, iż k u l t y w o w a n o tę dziedzinę twórczości p l a ­
stycznej. Wprawdzie odczuwa się w samej K u r p i o w ­
skiej Puszczy Zielonej b r a k większych inwestycji,
które rozwinęłyby i Wzbogaciły gospodarczo ten j e ­
den z najbardziej nieurodzajnych rejonów naszego
kraju, co na pewno n i e pozostaje bez wpływu na t a k
żywe interesowanie się Kurpiów podobnymi k o n ­
kursami. Zniknęły jednak zupełnie podstawy społecz­
nej i gospodarczej izolacji tego obszaru — skazu­
jące jego mieszkańców na rozwiązywanie trudności
bytowych w wąskim kręgu lokalnych możliwości,
ograniczanie się do zaspokajania najprostszych po­
trzeb. Przepełnione PKS-y i pociągi n a trasach p r o ­
wadzących dó Puszczy wskazują na ścisłe związanie
tych stron z bardziej dostatnimi rejonami k r a j u ,
z życiem m i e j s k i m . W y m o w n y m symbolem tych prze­
mian są właśnie opakowania prac konkursowych.
Pochodzą one z nowoczesnych
lekarstw, których
obecność tutaj przecina raz n a zawsze możliwości

* K o n k u r s zorganizowany został przez Wydział
K u l t u r y W o j . Rady Narodowej w Warszawie i ogło­
szony został 18 g r u d n i a 1981 г., z i n i c j a t y w y m g r a
Antoniego liłedziewskiego, ówczesnego współpracow­
n i k a Wydziału. Jego też zasługą było zorganizowanie
tego interesującego przedsięwzięcia. W najnowszej —
powojennej historii konkursów w zakresie sztuki l u ­
dowej n a terenie K u r p i o w s k i e j Puszczy Zielonej jest
bo czwarta ważniejsza impreza. Por. W. Kolago, Kon­
kurs na wnętrze chaty kurpiowskiej,
„Polska Sztuka

Ludowa", ,1949, n r 5, s. 156—459; R. Reinfuss, Po­
konkursowa
wystawa
sztuki ludowej w
Augustowie
i Kolnie,
„Polska Sztuka L u d o w a " , 1951, n r 6,
s. .186—190; A. Błachówski, Wystawa
pokonkursowa
wycinanki
kurpiowskiej
w Myszyńcu, „Polska Sztuka
Ludowa", il964, n r i l , s. 55—61.

1

2

For. J . Olędzki, Doroczne pieczywo
obrzędowe
z północno-wschodniej
Polski, „Polska Sztuka L u d o ­
wa", 19Ш, n r 1, s. 8^10.
2

237

Wypieki z pow. Ostrołęka, ciasto żytnie razowe: 11. 2.
Wyobrażenie jelenia, wys. 9 cm. Wyk. Józef Brzozo­
wy, Brzozówka. II. 3. „Nowe latko" ze Świętą Ro­
dziną i aniołem, średn. 18 cm. Wyk. Stanisława Ba­
kala, Strzałki. II. 4. Wyobrażenie byczka, wys. 7 cm.
Wyk. Tadeusz Staśkiewicz, Strzałki. Ił. 5. Wyobraże­
nie konia, wys. 9,5 cm. Wyk. Stanisław Górski, Ka­
dzidło. II. 6. „Strzelec z łuka do zająca", wys.
10,5 cm. Wyk. J.
Brzozowy.

6

p o w r o t u do dawnej magicznej p r o f i l a k t y k i , której
służyły interesujące nas w y p i e k i . Przejawem tych
przemian są przede Wszystkim same prace nadesłane
na k o n k u r s — i c h tematyka, no i tak gremialny
w n i m udział zarówno osób starszych j a k i najmłod­
szych. T y l k o w fakcie rozbudzonej świadomości zna­
czenia wartości własnej spuścizny k u l t u r a l n e j można
znaleźć pełne wytłumaczenie uczestnictwa w k o n ­
kursie tak w i e l u twórców i o l a k dużej rozpiętości
skałi w i e k u .
"W nadesłanych na k o n k u r s pracach przeważały
tematy występujące z dawien dawna, j a k wyobraże­
nia zwierząt hodowanych w gospodarstwie (z wyjąt­
k i e m świni), niektórych zwierząt żyjących w lesie
(jeleni, saren, zajęcy i wiewiórek), jeźdźca na k o n i u
oraz właściwe „nowe l a t k o " — .umieszczone na kręgu
symboliczne przedstawienia ptaków, niekiedy łącznie
z i n n y m i zwierzętami i pasterzem ( i l . 9), albo — za­
miast pasterza — z Dzieciątkiem Jezus ( i l . 3). "Wśród
nadesłanych prac znalazło się ponadto kilkanaście
3

fur

Por. M . Hófler, Neujahrsgebaoke,
„Zeitschriflt
osterreichische Volkskunde", 1903, s. 185—206;

figur „nowego l a t k a " z wydbrażeniami drzew owoco­
wych (jabłonek), znanych z Kaszub oraz z Mazur,
a których występowania na terenie K u r p i o w s k i e j
Puszczy Zielonej nie udało się dotychczas stwierdzić
(il. 7 ) .
Dzięki k o n k u r s o w i wyłoniły się jednak zupełnie
nowe temdty, znacznie rozszerzające dotychczasowy
repertuar przedstawień, ograniczający się — zgodnie
z funkcją magiczną wypieków — do spraw gospo­
darstwa, a głównie hodowli. Nowa tematyka wystę­
puje w t a k i c h pracach j a k : „Strzelec z łuka do za­
jąca", „Strzelec z Strzelbą d o w i l k a " , „Niedźwiedź",
„Dziecko w kolebce", „Dziewczyna kołysze brata
i pasie gęsi", „Tancerz", „Chłop ze stępą" i „Chłop
młóci żyto" ,(il. 6, i8, ,10, 11, 14, ,15, str. tyt.).
"W f i g u r k a c h tych widoCzne jest żywe zafrapowanie bliższą i daleką przeszłością Kurpiowszczyzny,
przy czym przybiera to niekiedy postać bardzo n a i w ­
nych wyobrażeń, j a k n p . o istnieniu niegdyś Kurpiów
strzelających z łuku, o przebywaniu w Puszczy
3

B. Stelmachowska, Rok obrzędowy na Pomorzu,
ruń 1933, s. 74, 208.

To­

239

Wypieki z pow. Ostrołęka, ciasto żytnie razowe: II. 7. „No­
we latko"
z wyobrażeniem jabłonek, średn. 7 cm. Wyk.
Stanisława Stankiewicz,
Strzałki. II. 8. „Strzelec z strzelbą
do wilka", wys. 10 cm. Wyk. Józef Borowy II, Brzozówka.
II. 9. „Nowe latko" z wyobrażeniem pasterza i gęsi, szcze­
góły malowane atramentem,
średn. 11 cm. Wyk. J. Brzo­
zowy П. II. 10. „Nowe latkof' — „dziewczyna kołysze brata
i pasie gęsi", wys. 7,5 cm. Wyk. Stefania
Konopka,
Ta­
tary.

niedźwiedzi, o przepasywaniu się j e j mieszkańców
powrósłami — i to zarówno opasywaniu nóg (aby
przywiązać „kurpie"), j a k i piersi, j a k b y chodziło
o przytrzymanie n a ciele u b r a n i a ze skóry.
Przeważają jednak tematy Znane twórcom z bliż­
szej przeszłości. W (figurkach n p . małej gęstarki k o ­
łyszącej dziecko, czy kobiety usypiającej niemowlę —
autorka sięgnęła d o j a k najbardziej
osobistych
wspomnień (il. dO, stir. tyt.). Przełamała ona obowią­
zujący dotychczas kanon, że n a kręgu „nowego l a t ­
k a " , wśród Stada zwierząt, umieszczony być musiał
magiczny symbol starań i opieki n a d n i m i — postać
mężczyzny.
Nie trzeba podkreślać w y m o w y tych niewątpliwie
bardzo szczerych, bezpośrednich wypowiedzi, które —
aby wypaść przekonywająco w t r u d n y m materiale —
wymagały o d twórcy w i e l k i e j zręczności i pomysło­
wości.
Pomocne t u było oparcie się w i e l u uczestników
konkursu na obowiązujących z dawien dawna za­

sadach modelowania f i g u r w cieście. Zdecydowaną
większość nadesłanych prac charakteryzuje t r a d y ­
cyjna, nie rozbudowana forma, wynikająca z kształ­
towania t y l k o najbardziej rzucających się w oczy
cech obiektu, daleko idących uproszczeń, zgodnych
z n a t u r a l n y m i właściwościami surowca oraz rezygno­
wania z wszelkich nieistotnych d l a ogólnego wrażenia
szczegółów. Niektórzy uczestnicy konkursu celują
w t y m sposobie ujmowania f o r m y zwierząt i ludzi.
I c h prace cechuje 'tak w i e l k a oszczędność użytych
środków, rezygnowanie w kształtowaniu bryły f i g u r y
z wielu, wydawałoby się, nie bez znaczenia realiów,
że trzeba dużego „opatrzenia", a przede wszystkim
wyobraźni plastycznej, aby pojąć te j a k najbardziej
realistyczne zamierzenia twórcy ( i l . 1, 2, 5, 6, 8).
Na konkursie znalazły się również prace odbie­
gające swą formą o d tradycyjnych wzorów. Nie spot­
kamy w nich zaznaczania głów koniom, k r o w o m
i i n n y m zwierzętom — stożkiem^ ledwie widocznym
na g r u b y m trzonie szyi. Przeciwnie, w nowych koim-

241

pozycjach głowy są duże, wyraźnie oddzielone cd
szyi i — podobnie j a k ogon czy k o p y t a — ściślej
akcentują Charakter obiektu ( i l . 4, 12, 13, 15). W żad­
nej jednak z tych prac nie wystąpiło przeładowanie
kompozycji nadmiarem w i e r n i e ukazanych szczegółów.
T a k i sposób modelowania (figur znacznie u t r u d ­
niają naturalne właściwości surowego ciasta, u t r z y ­
mującego trwale nadany m u kształt t y l k o w ukła­
dach w e r t y k a l n y c h , a przede wszystkim w spoistej,
nie rozdrobnionej bryle. Stąd dostrzega się w w i e l u
figurach dążenie do usztywnienia wiotkiego tworzy­
wa poprzez umieszczenie w miąższu ciasta specjal­
nych pręcików, gałązek czy po prostu zapałek.

apetyczne w y p i e k i . Można przypuszczać, że stoso­
wanie ciasta żytniego było w niektórych wypadkach
zabiegiem świadomym;, wynikającym z docenienia
walorów plastycznych tego materiału, uznania go za
najwłaściwszy (ze Względu na surowość faktury) d l a
wyrażania „starodawnych" tematów, i

Niektórzy twórcy, starając się j a k najprawdziwiej
odtworzyć wygląd przedstawianych obiektów, uciekli
się do pomocy n i e znanego d a w n i e j malowania szcze­
gółów twarzy, u b i o r u czy uprzęży n a powierzchni
gotowych wypieków. Maluje się łatwo osiągalnym, na
wsi czarnym atramentem względnie szkolnymi far­
bami w o d n y m i . Nie są t o efekty chybione — f i g u r y
np. rumianych na t w a r z a c h „strzelców z łuku i strzel­
b y " prezentują się korzystnie, jeśli się weźmie pod
uwagę zestrojenie naturalnej b a r w y w y p i e k u i owych
rumieńców, czy n a i w n e j treści f i g u r z nie krępowa­
n y m precyzyjnością sposobem znaczenia plam.
Przeważającą większość nadesłanych n a 'konkurs
prac wykonano z żytniego ciasta razowego, najbar­
dziej dawniej dostępnego i najczęściej stosowanego.
Od f i g u r ulepionych z ciasta pszenno-pytlowego od­
różniają się one surową, ziarnistą fakturą, przypo­
minającą nieraz bardziej rzeźbę w k a m i e n i u niż

Wyrównany, a przede wszystkim wysoki poziom
artystyczny ogromnej
większości nadesłanych na
k o n k u r s prac .postawił j u r y przed t r u d n y m zada­
niem.
Nagrodę
specjalną
Ministerstwa
Kultury
i Sztuki za wysoką wartość artystyczną nadesłanych
wypieków
oraz
za całokształt
dotychczasowych
osiągnięć w t y m zakresie i twórczy wpływ n a młod­
sze pokolenie twórców l u d o w y c h — przyznano M a r i i
Konopka ze w s i Tatary {pow. Ostrołęka) . Ponadto
z funduszu M i n i s t e r s t w a pierwsze nagrody otrzymały:
Stefania K o n o p k a ze w s i Tatary oraz Stanisława
Niedźwiecka ze w s i Baba (pow. Kolno). Nagrody d r u ­
gie: M a r i a Chrostek ze w s i Tatary, Franciszka K u l a s
ze w s i Golany (pow. Ostrołęka), Józef i Tadeusz
(syn) Staśkiewiczowie ze w s i Strzałki (pow. Ostro­
łęka). Nagrody trzecie: Józef Brzozowy ze wsi Brzo­
zówka (pow. Ostrołęka), Czesława K o n o p k a ze w s i
Tatary, Stanisław K o n o p k a ze w s i Tatary. Ponadto
dalsze trzecie nagrody z funduszu Wydziału K u l t u r y
Prezydium W R N o t r z y m a l i : Stanisława Staśkiewicz
ze w s i Strzałki, Stanisław .Górski ze w s i Kadzidło
(pow. Ostrołęka), Stanisław Suchecki ze w s i Strzał­
k i , a wyróżnienia: Piotr Puławski ze w s i Kadzidło,
Stanisława Staśkiewicz ze w s i Strzałki, Stanisław
i Mieczysław Aptacowie ze w s i Strzałki, Aleksandra

» M a r i a K o n o p k a zmarła n a początku bieżącego
r o k u przeżywszy 83 lata. Nadesłane n a konkurs „no­
we l a t k a " i „byśki" t o ostatnie j e j dzieło. Znała ona
doskonale swoją sztukę i , j a k imało kto, potrafiła po­
wiedzieć o j e j tajnikach. „Na te stworzenia najlepsza
mąka żythia-pytlowa. Trzeba ją wyrobzić, ale k i l k a
razy, zeby do palców n i e przylinaio. K r o w a popraw-

dzie m a duzą jadackę, ale się j e j taką małą ukrzscypie, bo to ciasto. Jak grubo zrobzić to pąka, trzeba
robzić d e l i k a t n i e . " Jej to niewątpliwie zasługą jest
wykształcenie w najbliższym kręgu rodziny t a k licz­
nych i znanych dziś twórców — Czesławy K o n o p k i ,
Stefanii K o n o p k i , Stanisława K o n o p k i , Aleksandra
K o n o p k i i M a r i i Chrostek.

4

15

I

П. 16. Maria
Konop­
ka w czasie
zara­
biania ciasta na „no­
we latka" i „byśki".

Konopka ze w s i Tatary, Józef Brzozowy I I ze wsi
Brzozówka, Czesława Kaczyńska ze w s i Piasecznia
(pow. Ostrołęka), Stanisław Lemański ze w s i Gleba
(pow. Ostrołęka).
Wydaje Się, że w y n i k i konkursu dowodzą, j a k
żywy oddźwięk znajdują wśród mieszkańców K u r ­
piowskiej Puszczy Zielonej wszelkie akcje organi­
zacyjne z dziedziny tradycyjnego rękodźieunicltwa l u doWego. Faklt ten p o w i n i e n zachęcić zwłaszcza
CPILiA do szerszego niż dotychczas zakupu dla swych

Fot. S. Deptuszewski

R

E

Herta Haselberger:
October 1961.

C
METHOD

— i l . 16; J. Swiderski

E
OF STUDYING

N



il. 3, 9, 10, 13; autor

Z

J

— pozostałe.

E

E T H N O L O G I C A L A R T , „Current Anthropology", vol.2, n r 4,

A u t o r k a omawianej rozjprawy, docent historii sztu­
k i n a Wydziale A r c h i t e k t u r y Wyższej Szkoły Tech­
nicznej w Wiedniu, prowadziła badania n a d sztuką
ludów afrykańskich. Wykorzystując swe doświadcze­
nia i studia teoretyczne podjęła interesującą próbę
opracowania teorii sztuki ludów n i e związanych bez­
pośrednio z nowoczesną cywilizacją.
Na wstępie rozprawy a u t o r k a określa znaczenie
przyjętego przez siebie t e r m i n u „sztuka etnologiCzna".
Obejmuje on sztukę tych ludów A f r y k i , A m e r y k i ,
Azji, A u s t r a l i i i Oceanii, które są przedmiotem badań
etnologicznych (czy antropologicznych), zastępując
dotychczas używane a niezadowalające określenia,
j a k p r y m i t y w n a , plemienna, tradycyjna, tubylcza, l u ­
dowa, sztuka ludów n a t u r y i t p . T e r m i n „sztuka etnologiczna" uważa a u t o r k a za najdokładniejszy, n a j ­
bardziej adekwatny d l a dyskutowanego zakresu sztu­
k i , ale ponieważ przedstawia o n w zasadzie definicję
negatywną — „obejmuje wszystkie przedmioty sztuki,
które n i e należą d o k u l t u r włączanych zwykle do

244

placówek k r a j o w y c h i zagranicznych k u r p i o w s k i c h
„nowych l a t e k " i „byślków". Należałoby jedynie
opracować technologię konserwacji wypieków, co
przedłużyłoby żywot wypiekanych figurek. Działal­
ność C F L i A n a t y m polu przyniosłaby z jednej stro­
n y wzbogacenie j e j sklepóW a t r a k c y j n y m i i w a r ­
tościowymi w y r o b a m i , z drugiej zaś strony przyczy­
niłaby się do zachowania, a nawet rozwoju t a k inte­
resującej dziedziny twórczości ludowej wśród miesz­
kańców K u r p i o w s k i e j Puszczy Zielonej.

zakresu badań historyków siztuki" — można go t r a k ­
tować jedynie j a k o t e r m i n roboczy. Jak sądzi autorka,
sztuka ludów etnologicznych posiada wystarczającą
ilość wspólnych cech , b y można ją było studiować
według wspólnych metod i zasad.
T e r m i n powyższy został przyjęty w odniesieniu
do t z w . sztuk piękhydh, j a k architektura (łącznie
z kształtowaniem przestrzeni), m a l a r s t w o i rysunek,
rzeźba, rzemiosło i sztuka użytkowa, przy czym
autorka podkreśla często dość płynne granice między
t y m i działami. Nie zawsze można też przeprowa­
dzić dokładne
rozgraniczenie
między przedmiotami
artystycznymi i nieartystycznymi. Problem t e n b y l
z dawna przedmiotem dyskusji i sporów; według
zdania a u t o r k i , podstawowym wyróżnikiem jest t u
intencja artystyczno-estetyczna, jaką zawiera dzieło
sztuki.
Skrótowo został przedstawiony dalej rozwój badań
nad sztuką etnologiczną oraz i c h stan obecny, przy
czym autorka stwierdza, że w p r a w d z i e badania nad
1

1

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.