ffcc672ddffdc265c1ff6d57d4f132c8.pdf
Media
Part of Tradycyjna społeczność wioskowa w procesie zmian / ETNOGRAFIA POLSKA 1964 t.8
- extracted text
-
S
T
U
D
DANUTA
I
A
I
M
A
T
E
R
I
A
Ł
Y
MARKOWSKA
TRADYCYJNA
SPOŁECZNOŚĆ
WIOSKOWA W
PROCESIE
ZMIAN
Przedmiotem rozważań są przeobrażenia gospodarczo-społeczne wsi
M o d l n i c y pod K r a k o w e m na przestrzeni l a t 1880—1960 . N a t y m p r z y
kładzie pragniemy ukazać proces przemian od w s i rolniczej, i w znacznym
jeszcze stopniu „zamkniętej", do w s i podmiejskiej ze zróżnicowaną s t r u k
turą społeczno-zawodową ludności, której życie gospodarcze, społeczne
i k u l t u r a l n e da się dzisiaj wyjaśnić jedynie charakterem j e j powiązań
s t r u k t u r a l n y c h i f u n k c j o n a l n y c h z miastem i ośrodkami przemysłowymi.
Omówimy s k u t k i , j a k i e dla życia zbiorowego mieszkańców w s i miał p r o
ces różnicowania się s t r u k t u r y społeczno-zawodowej , j a k burzył o n l u b
przekształcał dawne więzi lokalne, j a k rugował tradycyjne autorytety na
rzecz n o w y c h autorytetów oraz j a k i wpływ wywarł na krystalizowanie
się cech i modelu zawodu „rolnika".
1
2
Dla ustalenia, w jakiej mierze proces stwierdzony w e w s i badanej jest
t y p o w y d l a strefy podmiejskiej K r a k o w a , dokonano porównania p r z e m i a n
s t r u k t u r y społeczno-zawodowej ludności z analogicznymi przemianami
w k i l k u i n n y c h wsiach t e j strefy . Przed w y t y p o w a n i e m w s i M o d l n i c y
do badań monograficznych przeprowadzono badania lustracyjne w w i e l u
3
\ Artykuł t e n s t a n o w i f r a g m e n t
tedrze
Etnografii
Ogólnej
Dobrowolskiego.
W
dotyczące
okresu
1955—1960.
naukach
społecznych
2
cych
W
różne
będziemy
latach
aspekty
względnie
tego
p r a c y m a g i s t e r s k i e j , p i s a n e j w 1955 r. w K a
i Socjologii
1958 i
spotyka
zjawiska.
trwałe
U. J.
pod k i e r u n k i e m prof,
1960 p r z e p r o w a d z o n o
się
wiele
D l a celów
wykonywanie
definicji
naszej
czynności
formalnie),
zaspokajaniu
3
oraz
towej
te czynności
Wyzyskano
dane
źródło
potrzeb
(najczęściej
nazywać
usługo
określonych
społecznych, a stanowiących
t u p r z e d e w s z y s t k i m materiały G ł ó w n e g o Urzędu
Narodowej w
lub
d l a osób
utrzymania.
s t a t y s t y c z n e Wydziału R o l n e g o
Rady
podkreślają
zawodem
wytwórczych
określonych społecznie k w a l i f i k a c j i
służących
uzupełniające,
zawodu,
analizy
w y c h , wymagających
wykonujących
dr K a z i m i e r z a
badania
Krakowie.
Statystycznego
i Wydziału E w i d e n c j i Ludności
Powia
DANUTA
76
MARKOWSKA
wsiach strefy podkrakowskiej. Następnie podjęto badania monograficzne
w jednej w s i , rekonstruując interesujący nas proces poprzez odtwarzanie
historii poszczególnych rodzin aktualnie zamieszkujących wieś (aż do trze
ciej generacji wstecz). Nadto zebrano w miarę możliwości dane o r o d z i
nach, które niegdyś tę wieś zamieszkiwały. Pomocniczo wyzyskano także
źródła archiwalne.
Badany proces omówiony zostanie w trzech przekrojach
lata 1880-1918, 1918-1945, 1945-1960.
czasowych:
Ten podział chronologiczny, stosowany w w i e l u badaniach w sposób'
konwencjonalny, znajduje w przypadku omawianego zagadnienia głębsze
uzasadnienie. Każdy z wyróżnionych okresów cechuje się bowiem własną
specyfiką s t r u k t u r y społeczno-zawodowej. Najogólniej można b y określić
pierwszy z nich jako okres r o z w o j u popańszczyźnianego, wyraźnie jeszcze
kontynuujący dziedzictwo pańszczyźniane zarówno w strukturze społecz
nej ludności (opartej przede w s z y s t k i m na strukturze własnościowej w r o l
nictwie), j a k i w charakterze lokalnych powiązań. Okres ten cechuje j e d
nak już prawno-formalna samodzielność chłopstwa, a także przypada na
niego swobodny i b u j n y r o z k w i t w i e l u dziedzin k u l t u r y ludowej. D r u g i
okres m a charakter przejściowy. S t r u k t u r a własnościowa w r o l n i c t w i e
traci z wolna na dominującym znaczeniu, coraz szerzej i silniej przeja
w i a się dążność do powiązania z miastem przez zawody pozarolnicze. Jed
nakże miasto nie jest w stanie wchłonąć rezerw siły roboczej w s i . N i e
pewność i brak stabilizacji zajęć pozarolniczych nie pozwala na wykształ
cenie się nowej s t r u k t u r y społeczno-zawodowej mieszkańców w s i . Wresz
cie okres po 1945 r o k u wiąże rezerwy siły roboczej w s i w sposób trwały
z ośrodkami przemysłowymi i miastem, przynosząc w efekcie nową po
stać s t r u k t u r y społeczno-zawodowej ludności, która charakteryzuje się d o
minantą liczebną kategorii chłopów-robotników, pojawieniem się r o b o t n i
ków przemysłowych, traktujących wieś jedynie jako miejsce zamieszka
nia, oraz malejącą stale grupą rolników nie zarobkujących poza gospo
darstwem.
I.
OKRES
L A T 1880-1918
Jest t o zjawisko znamienne, że m i m o bliskości K r a k o w a (12 k m ) wieśzachowuje w t y m okresie charakter prawie „czysto" rolniczy. Około
1880 r o k u na ogólną liczbę 70 r o d z i n zamieszkujących wieś 9% s t a n o 4
B r a k d l a tego o k r e s u d a n y c h s t a t y s t y c z n y c h . P o d a n y o b r a z został z r e
k o n s t r u o w a n y n a p o d s t a w i e h i s t o r i i r o d z i n . N a z w y poszczególnych k a t e g o r i i s p o
łecznych właścicieli g o s p o d a r s t w podano t u w e d ł u g m i e j s c o w e j t e r m i n o l o g i i . W n i e
p u b l i k o w a n y c h materiałach a r c h i w a l n y c h dotyczących tej w s i ( A r c h i w u m
Pań
s t w o w e w K r a k o w i e , A r c h i w u m M o d l n i c k i e Konopków S y g n . A M K n r 1) z n a j 4
TRADYCYJNA
SPOŁECZNOŚĆ
WIOSKOWA
W
PROCESIE
ZMIAN
77
w i l i kmiecie
(8,5 do 14 i więcej ha), 15% zagrodnicy
(5,5 do 8,5 ha),
3 1 % t z w . gospodarze (2 do 5,5 ha), 19% t z w . półgospodarze (0,5 do 2 ha),
16% chałupnicy i komornicy,
c z y l i ludność bezrolna. B r a k p r a w i e rze
mieślników. Z usług rzemieślniczych ludność korzysta w e wsiach sąsied
nich l u b nabywa odpowiednie w y r o b y na l o k a l n y c h jarmarkach. N i e w y
stępują podówczas jeszcze znaczniejsze różnice w k i e r u n k a c h p r o d u k c y j
nych gospodarstw chłopskich czy poziomie k u l t u r y rolnej. Toteż w t y c h
w a r u n k a c h dochód z gospodarstwa, a co za t y m idzie, poziom b y t o w y r o
d z i n rolników wyznaczony był przede w s z y s t k i m rozmiarami własności
ziemi. Co więcej, sezonowość, dorywczość czy ogólniej — brak stabili
zacji zajęć pozarolniczych powoduje, że w o m a w i a n y m okresie s t r u k t u r a
własnościowa w r o l n i c t w i e jest zasadniczym czynnikiem, określającym
pozycję materialną i społeczną rodziny.
S t r u k t u r a własnościowa gospodarstw chłopskich charakteryzuje się
znacznymi krańcowościami, lecz było to zróżnicowanie w obrębie zawodu
r o l n i k a (jeśli dla tego okresu można użyć t e r m i n u „zawód" na określenie
pracy rolniczej). Bezrolna i małorolna ludność w s i stanowiła istotny ele
ment s t r u k t u r y klasowej wsi, ale nie tworzyła jeszcze grup zawodowych.
Niemniej ogromna masa rodzin zmuszona była zdobywać czy uzupełniać
środki utrzymania pracą najemną w r o l n i c t w i e l u b poza r o l n i c t w e m . Je
d y n i e b o w i e m kmiecie i zagrodnicy oraz bogatsi spośród gospodarzy mogli
przy ówczesnym poziomie gospodarki rolnej i poziomie potrzeb b y t o w y c h
zapewnić wszystkim członkom rodziny pracę i utrzymanie w e własnym
gospodarstwie. Już w rodzinach gospodarzy, a powszechnie półgospodarzy
uzupełniano źródła u t r z y m a n i a różnego rodzaju pracami zarobkowymi,
a dla rodzin chałupników i komorników praca najemna stanowiła jedyne
l u b główne źródło utrzymania. Nie t y l k o aktualna sytuacja gospodarcza
i rodzinna skłaniała do podjęcia pracy najemnej, ale również groźba
pauperyzacji wisząca n a d młodym pokoleniem w związku z l i c z n y m i
działami r o d z i n n y m i ziemi. Starano się j e j zapobiec przez zdobycie go
tówki drogą p r a c y najemnej i d o k u p y w a n i e ziemi.
Dla analizy znaczenia pracy najemnej w życiu społeczności w s i waż
ne jest rozróżnienie na pracę najemną w r o l n i c t w i e i pracę najemną poza
r o l n i c t w e m . Praca najemna w r o l n i c t w i e była w o m a w i a n y m okresie bar
dzo rozpowszechniona i w postaci zajęcia stałego l u b sezonowego obej
mowała około 35% rodzin, natomiast wszelkiego rodzaju prace najemne
poza r o l n i c t w e m obejmowały znacznie mniejszy odłam ludności, bo za-
d u j e m y d l a końca X V I I I w . t y l k o następujące k a t e g o r i e ludności: k m i e c i e , z a
g r o d n i c y , chałupnicy, k o m o r n i c y . W y d a j e się, iż k a t e g o r i e „gospodarzy" i „pół
g o s p o d a r z y " , wyróżniane p r z e z ludność pod k o n i e c X I X w., są p r o d u k t e m r o z w o j u
s t r u k t u r y własnościowej o k r e s u popańszczyżnianego.
78
DANUTA
MARKOWSKA
ledwie 10% rodzin. Nadto n i e miały one charakteru stałego. Jednakże
właśnie one zasługują na baczniejszą uwagę. W nich bowiem, a nie w p r a
cach najemnych w rolnictwie, tkwił zalążek przyszłej s t r u k t u r y społeczno
-zawodowej ludności w s i .
U j m i j m y łącznie wszelkiego rodzaju prace poza własnym czy r o d z i
cielskim gospodarstwem i spójrzmy na nie o d strony i c h znaczenia dla
ludności w s i . Wszelkie prace tego rodzaju mogły być w różnych t y p a c h
rodzin i w różnych sytuacjach r o d z i n n y c h : a) głównym źródłem u t r z y m a
nia; b) ubocznym, lecz stałym źródłem u t r z y m a n i a ; c) okresowym l u b d o
raźnym źródłem utrzymania (sposób uzupełniania budżetu rodziny. G o
tówka zdobywana na cele gospodarstwa rolnego. Sposób zdobywania go
tówki d l a dokonania spłat rodzinnych itp.); d) prace w y k o n y w a n e przez
osoby w stanie bezżennym (nawet z zamożniejszych rodzin) miały n a celu
gromadzenie gotówki na potrzeby przyszłego gospodarstwa bądź też zdo
b y w a n i e nawyków pracy i umiejętności p r z y d a t n y c h w e własnym g o
spodarstwie (praca młodych dziewcząt w mieście w charakterze służą
cych, pomocnic k u c h e n n y c h w restauracjach, pomocnic u cukierników,
u krawców itp.).
Otóż praca najemna w r o l n i c t w i e spełniała w o m a w i a n y m okresie rolę
stałego, zarówno głównego, j a k i ubocznego źródła utrzymania. Natomiast
prace najemne poza r o l n i c t w e m mogły być t y l k o doraźnym źródłem d o
chodu l u b zajęciem przejściowym z p u n k t u widzenia losów życiowych
jednostki.
D o najważniejszych prac n a j e m n y c h w r o l n i c t w i e należy zaliczyć
zatrudnienie w m i e j s c o w y m f o l w a r k u Konopków w charakterze k a r b o
w y c h , polowych, stangretów, f o r n a l i , czeladzi, służby kuchennej i p o k o
j o w e j . Były t o wszystko zajęcia o charakterze stałym. N a j e m stały opie
rał się n a u m o w a c h rocznych zawieranych przez dwór z głowami r o
dzin („oirdyniaria"). Nadto w sezonie prac p o l n y c h angażowano d o pracy
również żony i dzieci fornali, ¡ale ma w a r u n k a c h n a j m u sezonowego^. W y
nagrodzenie roczne otrzymywać m i e l i fornale w p r o d u k t a c h r o l n y c h
i gotówce. W p r a k t y c e jednak dwór wypłacał częstokroć wszystko w p r o
duktach r o l n y c h , stosując przeliczenie według a k t u a l n y c h cen r y n k o w y c h . .
P r a k t y k o w a n o również formę opłaty za pracę k w i t k a m i , za które można
było w karczmach d w o r s k i c h nabywać różne artykuły (sól, cukier, naftę,
zapałki), a przede w s z y s t k i m wódkę. Poza stałymi n a j e m n i k a m i dwór
zatrudniał sezonowo pewną liczbę rąk roboczych ze w s i oraz grupę p r z y byszówngórali. T y c h ostatnich opłacano gotówką, natomiast n a j e m sezo
n o w y opłacano częstokroć również p r o d u k t a m i r o l n y m i i k w i t a m i . '
Ze stałego n a j m u korzystał również miejscowy f o l w a r k plebański
i niektórzy spośród bogatszych gospodarzy. Jednakże t e prace najemne
mają d l a w s i znaczenie marginalne w porównaniu z rolą d w o r u Konopków.
TRADYCYJNA
SPOŁECZNOŚĆ
WIOSKOWA
W
PROCESIE
ZMIAN
79
Do najczęstszych zajęć pozarolniczych dla robotników n i e w y k w a l i f i k o
wanych należała praca w b u d o w n i c t w i e mieszkaniowym w K r a k o w i e ,
prace przy budowie dróg i l i n i i k o l e j o w y c h oraz prace transportowe. T e
ostatnie związane były z położeniem w s i przy szlaku do b. Królestwa
Kongresowego, poza t y m granice w s i M o d l n i c y i w s i Szyce t o zarazem
granice zaboru austriackiego i rosyjskiego. Miejscowi gospodarze posiada
jący konia i furmankę n a j m o w a l i się w zimie u kupców żydowskich d o
przewozu towarów znad granicy rosyjskiej do K r a k o w a . Z sąsiednich
lasów Czajowskich, położonych już n a terenie t z w . Kongresówki, zwożono
drzewo do K r a k o w a , skąd spławiano je następnie do Gdańska. Miejscowa
ludność najmowała się także do transportu towarów znad granicy p r u
skiej, spod Krzeszowic do K r a k o w a . Z możliwości prac transportowych
korzystali również bogaci kmiecie, lecz prace te powierzali parobkom l u b
najmowali „na dniówkę", gdyż względy prestiżowe nie pozwalały i m zaj
mować się tego rodzaju pracami osobiście. Należy t u wspomnieć o prze
mycie, który jednakże nie był zajęciem jakiejś określonej g r u p y społecz
nej; o jego wyborze decydowały cechy i n d y w i d u a l n e . Interesującym r o
dzajem zajęć pozarolniczych, w y k o n y w a n y m wyłącznie przez kobiety,
było k r a w i e c t w o i haft. W M o d l n i c y szyto stroje ludowe krakowskie i stąd
między i n n y m i przemycano je w bańkach od m l e k a na tereny zaboru
rosyjskiego. W początkach omawianego okresu j e d y n y m zajęciem pozarolniczym gwarantującym względną stabilizację była służba domowa
w K r a k o w i e . Jednakże właśnie to zajęcie traktowane było przez d z i e w
częta jako okresowe.
Z początkiem X X w i e k u nasiliły się i zróżnicowały prace murarskie
w K r a k o w i e . Przystąpiono między i n n y m i do prac restauracyjnych na
Wawelu, budowano nowe dzielnice. W i e l u mieszkańców w s i znalazło
w związku z t y m zatrudnienie. Z d o b y w a l i o n i częstokroć bardzo wyso
kie kwalifikacje, lecz i i c h praca nie rokowała stabilizacji. Wzrost z a t r u d
nienia pozarolniczego stanowi pewną konkurencję dla d w o r u i zmusza go
do opłaty gotówkowej za pracę najemną. Dysponowanie gotówką rodzi
wśród najemnych w r o l n i c t w i e tendencję do oszczędzania na zakup k a
wałka g r u n t u . T a k więc nasilenie się zajęć pozarolniczych nie pozostało
bez wpływu na stosunki pracy w r o l n i c t w i e .
B r a k szans na stabilizację w zawodzie pozarolniczym powoduje, iż
powszechnym dążeniem ludności 'bezrolnej i małorolnej było zakupienie
kawałka z i e m i i przejście w hierachii społecznej w s i do kategorii gospo
darzy. Wzwyż awans na tej drodze był prawie niemożliwy. Godny u w a g i
jest fakt, iż r o b o t n i c y b u d o w l a n i z a t r u d n i e n i w K r a k o w i e częstokroć zdo
b y w a l i bardzo wysokie kwalifikacje z pogranicza b u d o w n i c t w a i rzemiosła
artystycznego, lecz i c h wysokie kwalifikacje, oceniane pozytywnie j a k o
cechy i n d y w i d u a l n e , nie miały praktycznie żadnego prawie znaczenia dla
DANUTA
80
MARKOWSKA
rangi społecznej człowieka w obrębie społeczności wioskowej. Ściślej, m i a
ły jedynie pośrednio — o t y l e , o ile określały dochód, a co za t y m idzie,
szansę zakupu gospodarstwa rolnego. T a k długo bowiem, j a k długo nie
zostały spełnione inne w a r u n k i , a przede wszystkim gwarancja stabili
zacji w zawodzie, nawet wysokie kwalifikacje nie stanowiły tytułu do
prestiżu społecznego w zbiorowości, w której „liczyła się" własność, pew
ność losu, zasiedziałość. Obserwujemy więc zjawisko wyrastania pewnych
ważnych elementów modelu zawodowego (w dzisiejszym rozumieniu tego
pojęcia), ale w o d e r w a n i u od i n n y c h istotnych elementów. Czy oznacza to,
że w w a r u n k a c h takiej okresowości czy sezonowości zajęć pozarolniczych
nie działały bodźce w k i e r u n k u podnoszenia k w a l i f i k a c j i zawodowych?
Wręcz przeciwnie. Poziom k w a l i f i k a c j i decydował nie t y l k o o wysokości
zarobków, ale nawet o możliwości znalezienia pracy w w a r u n k a c h silnej
konkurencji na r y n k u pracy. Z kolei nasuwa się pytanie, przy pomocy
j a k i c h kryteriów wartościowała wówczas ludność w s i zajęcia pozarolnicze?
Obok pożądanej, lecz t r u d n e j l u b wręcz niemożliwej do osiągnięcia sta
bilizacji w zawodzie d r u g i m ważnym k r y t e r i u m oceny był dochód. L u d
ność podejmująca pracę zarobkową na krótki t y l k o okres zwracała — rzecz
jasna — uwagę j e d y n i e na dochód. K r y t e r i u m wysiłku fizycznego, uciąż
liwości pracy przy złych w a r u n k a c h higienicznych w ogóle nie było b r a
ne pod uwagę. Słabo zmechanizowane prace w gospodarstwie własnym
czy praca najemna w r o l n i c t w i e były bowiem również uciążliwe i w y m a
gały znacznego wysiłku fizycznego.
Przejdźmy jednak do społeczności wioskowej. Ówczesną wieś l a t osiem
dziesiątych i dziewięćdziesiątych X I X w i e k u określić możemy jako względ
nie zamkniętą, tradycyjną społeczność lokalną . Pod t y m pojęciem r o
zumiemy zespół następujących cech: 1) wspólne t e r y t o r i u m , stanowiące
r a m y przestrzenne życia społecznego danej zbiorowości; 2) małe rozmiary
zbiorowości, powodujące, iż wszyscy j e j członkowie pozostają ze sobą
w bezpośrednich stycznościach; 3) tego rodzaju skumulowanie powiązań
i współzależności ekonomicznych w tej zbiorowości, które t w o r z y swego
rodzaju całościowy układ ekonomiczny, stanowiący podstawę s t r u k t u r y
społecznej tej zbiorowości; 4) istnienie systemu organizacyjnego, o b e j m u
jącego tę i t y l k o tę zbiorowość (choć w typie powtarzalnego), a wyraża
jącego się i n s t y t u c j a m i społecznymi f o r m a l n y m i bądź n i e f o r m a l n y m i ,
znajdującego w y r a z w podziale funkcji, układzie miejscowych autoryte
tów, działaniu opinii społecznej, sankcjach społecznych i t p . ; 5) istnienie
5
5
Por. K . D o b r o w o l s k i ,
Wrocław,
B.
t.
1:
G a ł ę s к i, O
1958, s.
35—38
niektórych
Chłopska
(10.
kultura
Tendencje
determinantach
tradycyjna,
do
zmian
„Etnografia P o l s k a " ,
uniformizmu
społecznych
S o c j o l o g i c z n e " , 1961, n r 2, s. 42—49 ( K o d z i n a chłopska, więzi
na
kulturowego);
wsi,
„Studia
rodzinno-sąsiedzkie)
TRADYCYJNA
SPOŁECZNOŚĆ
WIOSKOWA
W
PROCESIE
ZMIAN
81
całego zespołu urządzeń społecznych i k u l t u r a l n y c h zaspokajających —
w ramach ówczesnych możliwości i wzorów — podstawowe potrzeby spo
łeczne i k u l t u r a l n e członków tej zbiorowości w obrębie w s i , na j e j g r u n
cie; 6) istnienie silnego poczucia przynależności do danej zbiorowości.
Samookreślanie się grup, rodzin i jednostek przez przynależność do t e j
zbiorowości. Poczucie odrębności w stosunku do i n n y c h społeczności l o
k a l n y c h czy szerszych układów społeczne—ekonomicznych.
W a r u n k i e m niekoniecznym, ale bardzo ważnym jest ciągłość osad
nictwa podstawowego trzonu ludności a wraz z nią ciągłość k u l t u r o w a
wyrażająca się w i e l o k r o t n i e w e własnej lokalnej historii, bogatej t r a d y c j i
miejscowej ' i t p . Ważnym czynnikiem jest również więź etniczna i r e l i
gijna.
Ten t y p społeczności lokalnej jest bezpośrednim dziedzictwem okresu
pańszczyźnianego. Więcej, wyraża niejako jego istotę. Zamknięta całość,
samowystarczalna i izolowana, podporządkowana panu feudalnemu — oto
najogólniej cechy p a r t y k u l a r y z m u feudalnego. W t y m układzie zarówno
struktura własnościowa ludności, j a k i jej f o r m y współdziałania, współ
pracy, styczności społeczne i t p . służyć miały potrzebom d w o r u l u b kształ
towały się na marginesie jego potrzeb. W gruncie rzeczy t e n rodzaj spo
łeczności lokalnej traci swą najistotniejszą, genetyczną podstawę w m o
mencie zniesienia pańszczyzny, prawnego „glebae a d s c r i p t i o " . U t r z y m u j e
się jednak nadal przez dłuższy jeszcze czas. Za kryzysem starego układu
nie nadąża bowiem narastanie elementów nowego. Ludność formalnie,
prawnie nie związana już ze społecznością lokalną, nie ma jeszcze r e a l
n y c h warunków na wejście w inne i szersze układy społeczno-ekonomiczne. N i e ma t y c h szans na gruncie ekonomicznym, gdyż miasto i przemysł
nie są w stanie wchłonąć nadmiaru rąk roboczych w s i , a także w y m i a n a
towarowa pomiędzy miastem i wsią nie może się szerzej rozwinąć na s k u
tek tradycyjnego, samowystarczalnego charakteru gospodarstwa chłopskie
go. N i e m a t y c h szans również na gruncie społecznym czy k u l t u r a l n y m
na skutek ogromnego historycznie wytworzonego dystansu pomiędzy w a r
stwą chłopską a i n n y m i w a r s t w a m i społecznymi i b r a k u odpowiednich
i n s t y t u c j i społeczno-kulturalnych, które by działały „adaptująco" wobec
chłopstwa. Jest to prawidłowość ogólna r o z w o j u galicyjskich w s i popańszczyźnianych, wzmożona na badanym terenie faktem długotrwałego istnie
nia d w o r u , wielostronnością jego powiązań ze wsią oraz pogranicznym
położeniem w s i w stosunku do sąsiedniej t z w . Kongresówki (w zaborze
rosyjskim) i żywotnością k u l t u r y ludowej „krakowskiej".
W okresie o d około 1800 r . do początków X X w i e k u zależności go
spodarcze łączące ludność w s i tworzyły rodzaj „obwodu zamkniętego".
M i e j s c o w y p r o l e t a r i a t i półproletariat w i e j s k i znajdował w całości za
t r u d n i e n i e w f o l w a r k u Konopków, plebańskim czy u bogatszych gospo6 -
E t n o g r a f i a P o l s k a , t. V I I I
82
DANUTA
MARKOWSKA
darzy. Podejmowanie czy poszukiwanie pracy najemnej pozarolniczej
nie było w y n i k i e m ograniczonej chłonności l o k a l n y c h miejsc pracy, lecz
spowodowane było t y m , że praca w przemyśle i w mieście była lepiej
opłacana, a ponadto gotówką. Ludność w s i była zarówno silnie zróżni
cowana w swej s y t u a c j i ekonomicznej, j a k i zintegrowana ze sobą w sy
stemie w z a j e m n y c h zależności i powiązań. N a gruncie różnic w s y t u a c j i
majątkowej i wyposażeniu gospodarstw wyrosły bogate f o r m y o d r o b k u ,
pomocy wzajemnej i n a j m u , łączącego poszczególne kategorie społeczno-ekonomiczne ludności w s i .
Symptomatyczna dla tego „obwodu zamkniętego" jest funkcja karczem
dworskich i młyna. Utrzymały się one na terenie w s i jeszcze od okresu
pańszczyźnianego i były c z y n n i k i e m wiążącym wieś ekonomicznie z d w o
rem. Stali l u b sezonowi najemnicy, pracujący w f o l w a r k u Konopków, n a
b y w a l i za t e k w i t k i różne artykuły w karczmie. Także w młynie d w o r
s k i m k w i t y respektowane były jako forma opłaty za przemiał. Ten rodzaj
powiązań pomiędzy d w o r e m a ludnością w s i uznać należy za charaktery
styczny przykład wczesnej fazy rozwoju stosunków kapitalistycznych
w r o l n i c t w i e , kontynuującej w i e l e elementów poprzedniego systemu eko
nomicznego — stosunków feudalnych.
K o n t a k t y społeczne ludności skupiały się wokół d w o r u , kościoła,
karczmy. Okazję dla nich stanowiły również lokalne j a r m a r k i .
Tradycja miejscowa przechowała bardzo wyidealizowany obraz ówczes
n y c h stosunków pomiędzy d w o r e m a ludnością w s i . Na tej idealizacji
zaważyła zapewne osoba ówczesnego dziedzica, Juliana K o n o p k i , znane
go przyjaciela Oskara Kolberga. „ P a n " na skutek swych zainteresowań
ludoznawczych był w bardzo b l i s k i m kontakcie z ludnością w s i . Brał
udział w obrzędach l u d o w y c h , chodził po domach i zapisywał pieśni. Był
gorącym propagatorem i entuzjastą krakowskiej k u l t u r y ludowej. M o d l n i ca b o w i e m — obok sąsiednich Bronowie — uchodziła za swego rodzaju
centrum tej k u l t u r y , a obrzędy i strój l u d o w y k r a k o w s k i promieniowały
stąd na sąsiednie wsie zaboru rosyjskiego. W e dworze urządzano przed
stawienia oparte na tekstach l u d o w y c h opowieści i pieśni. Doroczne dożyn
k i w y p r a w i a n e w e dworze skupiały ludność całej w s i . Podobnie dzień
św. Wojciecha, „patrona" t e j w s i , uroczyście obchodzony był w e dworze
przy udziale całej miejscowej ludności. Tak więc pewnego rodzaju wspól
nota na gruncie k u l t u r y ludowej łagodziła zarówno dystans społeczny, j a k
i sprzeczności interesów pomiędzy ludnością w s i a d w o r e m . Podobny
aspekt miały stosunki najmu, odrobku i inne tego rodzaju, zachodzące
pomiędzy zamożną a ubogą ludnością w s i . Z najmem łączyły się f o r m y
poczęstunku, zapraszanie do stołu n i e l e t n i c h dzieci najętej do pracy k o
biety. W przypadku trwalszych powiązań między bogatymi a b i e d n y m i
rodzinami niejednokrotnie bogaci gospodarze b y w a l i rodzicami chrzestnymi
TRADYCYJNA
SPOŁECZNOŚĆ
WIOSKOWA
W
PROCESIE
ZMIAN
83
dzieci swoich najemników. W bogatszych domach skupiało się życie t o w a
rzyskie z okazji p e w n y c h prac sezonowych, j a k darcie pierza czy przędze
nie l n u . Na zakończenie t y c h prac z reguły w y p r a w i a n o rodzaj uczty,
z muzyką i poczęstunkiem. Dalszym czynnikiem integracji społeczności
wioskowej był zwyczajowy system zabezpieczeń. F a k t przynależności do
w i o s k i narzucał obowiązek udzielenia bezpłatnej i niezwrotnej pomocy
zniedołężniałym starcom nie posiadającym k r e w n y c h , rodzinom dotknię
t y m klęskami żywiołowymi i t p . Istniał na przykład zwyczaj bezpłatnej
zwózki drzewa d l a pogorzelców budujących d o m , a nawet świadczenie bez
płatnej robocizny p r z y budowie, p r z y c z y m poczęstunku u d z i e l a l i p o
stronni bogaci gospodarze. Podobnie opinia wioskowa w s i oczekiwała od
bogatych gospodarzy, b y dotkniętym klęską gradobicia udzielali bezzwrot
nie ziarna siewnego. Obok poczucia wspólnoty lokalnej istniało jednak
silne poczucie dystansu społecznego, odpowiadające faktycznej s t r u k t u r z e
społecznej. A oto fragment relacji - jednego z informatorów, dotyczący
lat dziewięćdziesiątych: „Ojciec m n i e d o w n i casem posyłoł do synku,
zeby m u co kupić. T o m widzioł, jako t a m beło. T a m kozdy mioł swoje
miejsce. Dzień w dzień sie bez zime schodzili i g w a r z y l i o duchach.
A Z y d ino po ścianach pisoł, w i e l a m u k t o w i n i e n . Bo p i l i wszyjscy na
b o r g . Jeno ci, co m i e l i za robote w e dworze k w i t y , to sie k w i t a m i w y płocali. C i co p i l i na borg, to j a k przysed cos płacić, to nieroz sprzedowoł prosie abo świnie i dopiro płacił. W s y n k u kozdy mioł swoje
miejsce. K m i e c i e i zagrodnicy godnie p r z y s a m y m synkwasie, osobno
chałupnicy i k o m o r n i c y , j a k kasty. T a m nic o światowych rzecach nie
beło. Same b a j k i i tela. Rej w t y m w o d z i e l i k m i e c i e " .
6
K o b i e t y nigdy nie chodziły do karczmy na owe wieczory. N i e w y p a
dało. Terenem kontaktów towarzyskich kobiet były zamożniejsze d o m y
w czasie skubania pierza czy wieczorne „wysiadki" przed domami. T u
spotykali się zarówno biedni, j a k i bogaci, t u przychodzili młodzi parobcy,
aby się zalecać do dziewuch. W czasie t y c h „wysiadek" czy „pogwarek"
głos należał do starszych. Młodsi b y l i raczej b i e r n y m i i c h uczestnikami..
Bardzo ważną funkcją t y c h zebrań było ugruntowanie a u t o r y t e t u starych
oraz p o d t r z y m y w a n i e idealizacji dawnego s t y l u życia. Dobitnie ilustrują
to wspomnienia jednej z informátorek, dotyczące mniej więcej r o k u 1900:
„Downi, j a k sie ludzie na p o g w a r k i schodzieli, nierozem jako dziewucha
siedziała i słuchała, j a k stare k o b i t y gwarzyły. T o m se myślała: » M ó j
Boże, kiedyż t y z to jo t a k bede umiała gwarzyć i k i e d y m i będzie w o l
no gwarzyć z ludziami«. Bo to t a k beło, że t a m młodzi sie nie łodzywali,
jeno słuchali, co starsi gwarzą..., ale troche sie t y z i strachali, bo t o
starzy g w a r z y l i , íze świat k u gorsemu i k u zagładzie idzie, i ze w i d n o
6
Informator
W.
F . , lat
66, w y w i a d
nr
4,
1955
r.
DANUTA
84
MARKOWSKA
j u z niedługo będzie koniec świata, bez to ze ludzie j u z nie takie, j a k i e
beli przody" .
7
K o n t a k t y o charakterze t o w a r z y s k i m miały również miejsce z okazji
obrzędów dorocznych czy świąt kościelnych. Częstokroć — j a k wspo
mniano wyżej — patronował i m dwór. Sk 4piały one ludność w s z y s t k i c h
w a r s t w społecznych w s i , lecz ważne czynności obrzędowe spełniali boga
ci i szanowani kmiecie czy zagrodnicy. Podobnie obrzędy rodzinne, p r z y
ówczesnej silnej ingerencji społeczności w i o s k o w e j w życie rodziny, nie
•miały wyłącznie prywatno-rodzinnego, lecz ważny g r u p o w y , społeczny
aspekt. Społeczne u w a r u n k o w a n i e obrzędów r o d z i n n y c h przejawiało się
w t y m , że istniał wyraźny model obrzędowy dla poszczególnych g r u p
społecznych w s i . I t a k n p . m i m o zasadniczego podobieństwa schematu
obrzędowego wesela kmiece czy zagrodnicze n i e mogły się odbywać
w karczmie, natomiast biedota t a m właśnie je urządzała. Społeczny cha
r a k t e r obrzędów r o d z i n n y c h wyrażał się też w szerokim uczestnictwie
mieszkańców w s i w d a n y m obrzędzie (w tańcach weselnych, pogrzebach,
n o c n y m c z u w a n i u p r z y zwłokach). P r z y t y m podział f u n k c j i obrzędo
w y c h i godności był od nowa manifestacją miejscowych a u t o r y
tetów. Społeczeństwo sankcjonowało w t e n symboliczny sposób to, co
się w zakresie f a k t y c z n y m dokonywało; i t a k n p . a k t oczepin był nie
t y l k o w y r a z e m z m i a n y s y t u a c j i życiowej dziewczyny, ale także obrzę
d o w y m wyłączeniem z g r u p y rówieśniczej dziewcząt i przyjęciem
w grupę mężatek-gospodyń .
8
Na uwagę zasługują również szersze k o n t a k t y społeczne związane
z handlem i wymianą. Należy przy t y m wyraźnie odróżnić chłopskie j a r
m a r k i od kontaktów handlowyeh z ludnością K r a k o w a . Te ostatnie nie
t y l k o nie sprzyjały zbliżeniu ludności wiejskiej do miejskiej, lecz wręcz
przeciwnie — pogłębiały poczucie odrębności i sprzeczności interesów
Zbliżenie do .ludności miejskiej nastąpić miało później i na zupełnie innej
drodze. O d m i e n n y charakter miały k o n t a k t y handlowe z ludnością sąsied
nich w s i w czasie lokalnych jarmarków. Tutaj akt kupna-sprzedaży nie
nosił t y l u znamion przeciwieństwa interesów, co w p r z y p a d k u kontaktów
handlowych pomiędzy ludnością w s i a miasta. Na chłopskich j a r m a r k a c h
częste były w y m i a n y t o w a r u za t o w a r w przeliczeniu na ceny r y n k o w e .
A k t kupna-sprzedaży na chłopskim j a r m a r k u miał n i e t y l k o znaczenie
ekonomiczne. Miał o n swój sens towarzyski. Ważniejsze transakcje b y
wały „zapijane" w karczmie, wymieniano przy t y m informacje, poglądy
i opinie, kojarzono małżeństwa.
7
8
grafia
Informátorka
M.
M., l a t 64, w y w i a d
O społecznym s e n s i e obrzędów
Polski,
W a r s z a w a 1947.
nr
15, 1955 r.
rodzinnych
pisze
J . S . В y s t r o ń,
Etno
TRADYCYJNA
SPOŁECZNOŚĆ
WIOSKOWA
W
PROCESIE
ZMIAN
85
Na straży wszystkich t y c h f o r m kontaktów i powiązań ludności w s i
stał układ m i e j s c o w y c h autorytetów . W latach osiemdziesiątych i dzie
więćdziesiątych X I X w . bardzo ważnym autorytetem w s i był „dziedzic".
0 jego powiązaniach ze wsią wspomniano już wyżej. Wysoka ocena spo
łeczna dziedzica była nie t y l k o kontynuacją dawnego myślenia chłopa
pańszczyźnianego, stawiającego szlachcica na najwyższym szczeblu h i e
r a r c h i i społecznej, ale także w y n i k i e m osobistych powiązań ówczesnego
dziedzica z ludnością w s i , jego patronatu nad wsią. I n n y m ważnym auto
r y t e t e m był ksiądz. Między d w o r e m a plebanią istniał nawet rodzaj p o
rozumienia w zakresie w y t w a r z a n i a opinii. Na przykład wedle miejsco
w e j t r a d y c j i w latach dziewięćdziesiątych X I X w . i z początkiem X X w.,
k i e d y na skutek rozpowszechniającej się emigracji zarobkowej groził f o l
w a r k o m b r a k rąk roboczych, ksiądz w czasie kazań piętnował tendencje
migracyjne, ostrzegał przed demoralizacją młodzieży i t p . Informatorzy
t y m między i n n y m i tłumaczą fakt, iż z terenu M o d l n i c y prawie nie było
emigracji zagranicznej. W obecności księdza jako autorytetu rozstrzygano
sporne prawne i gospodarcze sprawy rodzin, do niego zwracano się z proś
bą o wyjaśnienia w sprawach politycznych czy ogólnie wiedzy o świecie.
9
Spośród ludności wiejskiej najwyższą oceną społeczną cieszyli się
kmiecie. O n i w o d z i l i p r y m w radzie gminnej i parafialnej, decydując
w w i e l u istotnych dla w s i kwestiach. O n i reprezentowali w razie potrzeby
wieś n a zewnątrz. I c h opinie, wzory zachowania i poglądy respektowane
były przez pozostałą część mieszkańców w s i . Poza wspomnianą karczmą
1 radą gminną także w kościele zajmowali uprzywilejowane miejsce. O n i
w czasie procesji nosili chorągwie, i c h córki szły „do obrazu". Jest rzeczą
charakterystyczną, że na t y m t l e powstawało wiele uzasadnień, u z n a w a
n y c h i głoszonych zresztą także przez ludność biedną, w rodzaju takich,
j a k ; „Przecie t o kmieć do procesyji m o iść, bo łon mo lepsy m u n d u r ,
a bez t o i parada jest więkso" . U p r z y w i l e j o w a n i e k m i e c i w życiu t o w a
r z y s k i m przejawiało się w powierzaniu i m f u n k c j i obrzędowych. I c h n a j
chętniej proszono „ w k u m y " , na mówców weselnych czy pogrzebowych.
W czasie uroczystości czy zabaw sadzano i c h z w y k l e razem, uzasadniając
to t y m , że „kmieć z k m i e c i e m n o j l e p i pogwarzy. Ło cymze miołby g w a
rzyć z t a k i e m , co n i e mo g o s p o d a r k i ? "
10
11
Najniżej w ocenie społecznej ludności stali fornale. Żyli oni też
w znacznej izolacji towarzyskiej. Już sam fakt zamieszkania w „chyzie"
d w o r s k i m izolował i c h przestrzennie od reszty w s i . Nadto fornale b y l i
9
Polski,
W
l i t e r a t u r z e p o l s k i e j o a u t o r y t e t a c h w i e j s k i c h pisał В y s t r o ń,
s.
tradycyjna,
6—8. Z a g a d n i e n i e
to o m a w i a
s. 31—33 (8. Potęga
1 0
Informator
11
Informátorka
też
Dobrowolski,
autorytetów).
J . J . , l a t 89, w y w i a d
n r 8, 1955 r.
M . M., l a t 64, w y w i a d
n r 15, 1955 r.
Chłopska
Etnografia
kultura
DANUTA
86
MARKOWSKA
elementem bardziej płynnym, p r z y b y w a l i t u z sąsiednich w s i z zaboru
rosyjskiego i nierzadko po k i l k u l a t a c h p r z e n o s i l i się do i n n y c h f o l w a r
ków. O żonach f o r n a l s k i c h krążyło we w s i wiele „szydnych" opowiadań.
Jedna z informátorek, córka k m i e c i a , mówi: „Zachowanie t a k i e j k o b i e t y
f o r n a l s k i e j też inne było niż gospodyni... P o w i a d a l i ludzie, że f o r n a l k a
nieraz na weselu coś po k r y j o m u wzięła p o d f a r t u c h i do d o m u zanio
sła" .
12
Na baczniejszą uwagę zasługuje autorytet l u d z i starych, a zwłaszcza
starych z zamożnych rodzin. K i l k a było jego źródeł. Najogólniejszą przy
czyną był p o w o l n y r y t m ówczesnych przemian społeczno-ekonomicznych,
powodujący, iż przygotowanie do życia młodego pokolenia sprowadzało
się do a s y m i l o w a n i a i c h do treści k u l t u r o w y c h zastanych, do przekazy
w a n i a zastanych nawyków p r o d u k c y j n y c h , myślowych i t p . T e n stan rze
czy
szczególnie predestynował s t a r y c h do t e j f u n k c j i . W
analizie
a u t o r y t a t y w n e j pozycji l u d z i starych we w s i należy odróżnić i c h
realną, faktyczną przewagę, przejawiającą się częstokroć w p r z y m u
s o w y m egzekwowaniu posłuchu, od a u t o r y t e t u uznawanego, w p e w n y m
zakresie aprobowanego przez młodych. E l e m e n t p r e s j i w a u t o r y t a t y w
nej pozycji s t a r y c h wynikał stąd, iż bardzo długo nie „odpisywali" o n i
młodym z i e m i . Częstokroć p o z w a l a l i ją zresztą użytkować przez k i l
kanaście n a w e t l a t przed zapisem n o t a r i a l n y m . Powodowało to, że
w skali w s i g r u p a „głów gospodarstw" rekrutowała się ze starszych
mężczyzn, mających częstokroć już pożenionych synów. Nieco i n n y
charakter m a autorytatywność s t a r y c h w zakresie wiedzy rolniczej,
i to zarówno e m p i r y c z n e j , j a k i magicznej. Działał t u cały zespół
czynników,
jak brak
regularnego
szkolnictwa,
brak
szerszych
kontaktów ludności wiejskiej z i n n y m i środowiskami. Słowem — b r a k
i n n y c h źródeł wiedzy. W tej sytuacji starzy gospodarze b y l i najważniej
szymi nosicielami wiedzy fachowej rolniczej, strzegli jej jednak zazdrośnie
i stopniowo w nią wtajemniczali. Rzecz jasna, że i w t y m momencie
autory taty wności starych t k w i jakiś element przymusu — brak i n n y c h źró
deł wiedzy. N i e m a on już jednak tego ostrego charakteru, co egzekwowa
nie posłuchu pod groźbą wydziedziczenia. Ważnym źródłem autorytetu
starych była także i c h rola w przekazywaniu zasad konwenansu wiejskie
go. Zachowanie towarzyskie starych stanowiło dla młodych a t r a k c y j n y
model ( p r z y p o m n i j m y cytowaną wypowiedź i n f o r m a t o r k i , która wzdycha:
» M ó j Boże, k i e d y t y z to jo t a k bede umiała gwarzyć...«). Rozróżnienie
t y c h elementów autorytetu wydaje się ważne również dlatego, że w t o k u
dalszego rozwoju n a j p i e r w upadają te, które związane były z funkcją prze
kazywania wiedzy rolniczej. Działalność oświatowa Kółek Rolniczych, d a -
Informatorka
W.
A., l a t 60, w y w i a d
n r 5, 1955 r.
TRADYCYJNA
SPOŁECZNOŚĆ
WIOSKOWA
W
PROCESIE
ZMIAN
87
Tująca się w o m a w i a n e j w s i o d końca X I X w., a zwłaszcza p i e r w s z y c h
lat X X w., wpływ oświatowy miasta, a nade wszystko zmiany w technice
u p r a w y ziemi obniżyły w t y m zakresie autorytet starych. T r w a jednak
nadal „przymus" oj ca-właściciela. A oto charakterystyczna wypowiedź
jednego z informatorów: „Starzy d o w n i to t a k te n a t u r e przejrzeli, że
podług wiatrów, podług gleby wróżyli, j a k i będzie r o k i gdzie co trza
siać, coby sie udało. Młody n i e beł jesce t a k i w y p r a k t y k o w a n y , coby t o
som wiedzioł, a starzy z niechęcio tego u c y l i , bo k c i e l i , coby młody j a k
najdłuzy do n i k chodzieł i radzieł sie. P o t y m j a k nastały te kółka r o l
nice i u c y l i n o w y c h sposobów i u p r a w , to młodzi n i e do łojców, a do
i n s t r u k t o r a po rade chodzieli. Co z tego, k i e j j e m starzy z i e m i nie do
wali" .
l13
Spoistość tej tradycyjnej społeczności lokalnej ulega zachwianiu w po
czątkach X X w., kiedy t o znaczna część bezrolnej i małorolnej ludności
w s i podejmuje pracę w mieście. M i m o iż prace t e nie dawały jeszcze
wówczas szansy stabilizacji, t o jednak tworzyły zalążek przyszłej klasy
robotniczej czy w a r s t w y chłopów-robotników. Zaczyna się proces tworze
nia nowej s t r u k t u r y społeczno-zawodowej, wywodzącej się już nie t y l k o
z lokalnego układu i t e m u układowi służącej, lecz wynikłej z powiązań
z szerszym układem społeczno-ekonomicznym. Wzrost kontaktów z klasą
robotniczą miasta powoduje powolne wprawdzie, lecz stałe przenikanie
na wieś n o w y c h wzorów życia. N a pierwsze lata X X w . przypada też
a k t y w n a działalność oświatowa rolnicza. Wszystko to zapowiada zmierzch
„tradycyjnej społeczności l o k a l n e j " , jej systemu wartości i j e j autorytetów.
Uogólniając stwierdzić należy, że a u t o r y t e t y omawianego okresu l a t
1880—1918 j a k k o l w i e k reprezentowały jakieś szersze instytucje l u b g r u p y
społeczne, n p . kościół czy stan ziemiański, t o jednak w świadomości m i e
szkańców w s i przejawiały się zawsze w formie konkretnej personifikacji,
jako autorytety osobowe: k o n k r e t n y pan, k o n k r e t n y ksiądz, konkretna g r u
pa starców. Przy t y m autorytatywność t y c h osób dotyczyła zazwyczaj
dość szerokiego zakresu spraw, wykraczając poza i c h zasadnicze role spo
łeczne. Ksiądz był na przykład nie t y l k o autorytetem w sprawach m o r a l
ności i ściśle religijnych, lecz także autorytetem wiedzy. Tego rodzaju
autorytety osobowe wydają się być charakterystyczne dla t r a d y c y j n y c h
społeczności l o k a l n y c h o niezróżnicowanej s t r u k t u r z e zawodowej, r o l n i
czych i „zasiedziałych", t j . o słabej ruchliwości oraz drugoplanowych
kontaktach z i n n y m i rodzajami środowisk społecznych czy kulturą ogól
nospołeczną.
W zagadnienie rangi czy r o l i różnych postaci pracy wytwórczej czy
zajęć zarobkowych doskonale wprowadza nas miejscowe
nazewnictwo.
1 3
Informator
W.
S.,
lat
50, w y w i a d
nr
20,
1955
r.
DANUTA
88
MARKOWSKA
Toteż na zakończenie rozważań nad charakterem s t r u k t u r y społecznej w s i
tego okresu zestawimy te pojęcia :
1. P o s a d a, „człowiek na posadzie" — określenie nielicznych w e
w s i przedstawicieli takich zawodów, j a k pisarz, nauczyciel, szerzej —
wszelkie zawody inteligenckie, opłacane przez władze samorządowe i pań
stwowe, a nie związane z własnością, lecz z wykształceniem. Sporadycz
nie młodzież w s i zdobywa posady, lecz jest t o droga wyjścia ze środo
wiska, a nie czynnik różnicowania jego s t r u k t u r y społeczno-zawodowej.
2. I n t e r e s , „mieć interes" l u b „prowadzić interes" — określenie
wszelkich pośredników handlowych, dzierżawców karczem dworskich,
właścicieli sklepów i t p . Niektórzy spośród ludzi „interesu" pojawiają się
t y l k o okresowo w e w s i , i n n i mieszkają w niej, lecz są j a k b y poza j e j
strukturą społeczną, gdyż jest to element obcy etnicznie {Żydzi), bez
t r a d y c j i zasiedziałości.
3. F а с h , „mieć f a c h " — pojęcie bardziej zróżnicowane wewnętrznie
niż d w a wyżej podane. Dotyczy: a) mistrzów m u r a r s k i c h i b u d o w l a n y c h ,
którzy n i e j e d n o k r o t n i e zdają egzaminy cechowe, ale n i e mogąc znaleźć
stałej pracy w mieście, usiłują nabyć ziemię i przejść do g r u p y rolników.
Ta. kategoria jest znana n a terenie w s i ; b) t r a d y c y j n y c h zawodów
rzemieślniczych w i e j s k i c h , t a k i c h j a k k o w a l , f u n k c j o n a l n i e powiązanych
z gospodarką wiejską i w y s o k o cenionych w h i e r a r c h i i społecznej w s i
( j a k k o l w i e k niżej niż k m i e c i e czy zagrodnicy). Z przedstawicielami rze
miosł w i e j s k i c h styka się ludność w s i stale w czasie l o k a l n y c h j a r
marków.
4. S ł u ż b a , „być n a służbie" — określenie stałej pracy najemnej
w r o l n i c t w i e : w folwarkach i u bogatych gospodarzy; dotyczy zarówno
dzieci, j a k i dorosłych. Także określenie pracy dziewcząt służących w p r y
w a t n y c h domach w K r a k o w i e .
5. S p o s ó b d o ż y c i a , „szukać sposobu do życia", „znaleźć sposób
do życia" — określenia wszelkiego rodzaju przejściowych zajęć służących
uzupełnieniu źródeł utrzymania. Dotyczy szerokiego zakresu czynności,
od pracy przy budowie szosy aż po zbieractwo ziół czy przemyt. „Sposób
do życia" jest charakterystyczny zwłaszcza d l a najbiedniejszych kategorii
ludności, ale nie t y l k o (np. przemyt).
W t y m zestawie pojęć nie mieścił się nigdy rolnik. T e r m i n „rolnik"
nie był zresztą w t y m okresie w ogóle jeszcze używany. Na określenie
właścicieli gospodarstw używano nazw szczegółowych: kmieć, zagrod
n i k i t p . , które dotyczyły n i e t y l e charakteru czynności wytwórczych, ile
14
Słowniczek sporządzono w następujący sposób: n o t o w a n o dosłownie t e r m i
n y używane p r z e z n a j s t a r s z y c h informatorów w e w s i i z k o n t e k s t u w y p o w i e d z i
usiłowano określić i c h z n a c z e n i e , następnie zaś w s p e c j a l n y c h r o z m o w a c h
pro
szono, b y n a j s t a r s i mieszkańcy w s i p o d a l i , co rozumieją p r z e z poszczególne pojęcia.
1 4
TRADYCYJNA
SPOŁECZNOŚĆ
WIOSKOWA
W
PROCESIE
ZMIAN
89
pozycji społecznej, kojarzyły się z tradycją lokalną, -miejscami w e w s i ,
nazwami pól, „ojcowizną", „dziedzictwem", słowem — dotyczyły pewnego
s t y l u życia.
II.
OKRES
LAT
1918—1945
Okres międzywojenny, podobnie j a k okres poprzedni, zawiera w so
bie k i l k a faz r o z w o j u stosunków ekonomiczno-społecznych w s i . Można
by mówić o okresie bezpośrednio p o w o j e n n y m , k i e d y t o — bardzo krótko
zresztą — była dobra k o n i u n k t u r a r y n k o w a dla artykułów gospodarstwa
rolnego. W t y m czasie (1919—1924) z p o w o d u nieustabilizowanej w a l u t y
wszystkie pieniądze uzyskane ze sprzedaży artykułów r o l n o - h o d o w l a n y c h obracali chłopi n a zakup materiałów b u d o w l a n y c h , sprzętów do
m o w y c h i odzieży. Dobra k o n i u n k t u r a ulegała s t o p n i o w e m u pogorszeniu,
a k r y z y s ogólny l a t 1929—1933 dotknął również wieś, w s k u t e k czego
poważnemu obniżeniu uległa stopa życiowa w s z y s t k i c h k a t e g o r i i miesz
kańców w s i . P e w n a poprawa s y t u a c j i społeczno-ekonomicznej miesz
kańców w s i widoczna jest po r o k u 1934. O d dawna narastający k r y z y s
gospodarki dworskiej doprowadził w w y n i k u trudności l a t 1929—1933
do całkowitego p r a w i e j e j u p a d k u . Prób rozwiązania szukano w częścio
wej parcelacji gruntów d w o r s k i c h , przy czym ziemię n a b y w a l i zarówno
chłopi z M o d l n i c y , j a k i w s i sąsiednich. Parcelacja gruntów d w o r s k i c h
w latach trzydziestych w sposób i s t o t n y zaważyła na s t r u k t u r z e własno
ściowej gospodarstw chłopskich w s i . Dzięki pomocy k r e d y t o w e j bardzo
w i e l e bezrolnych i małorolnych r o d z i n n a b y w a małe działki ziemi.
Następował więc w t e n sposób proces zacierania dużych różnic w stanie
posiadania. P o w s t r z y m u j e to częściowo proletaryzację ludności związa
ną z działami r o d z i n n y m i ziemi. Jako ostatnią fazę tego o k r e s u należy
wymienić drugą wojnę światową i okupację niemiecką. N i e zaważyła
ona j e d n a k w sposób i s t o t n y n a tendencjach r o z w o j o w y c h s t r u k t u r y
społeczno-zawodowej w s i a n i n a j e j życiu gospodarczym. Toteż w n i
niejszej analizie zostanie pominięta.
W okresie poprzednim społeczność w i o s k o w a reprezentowała p r z e j
r z y s t y system powiązań społeczno-ekonomicznych, jasny układ auto
rytetów, określony system wartości społecznych powszechnie akcepto
w a n y c h . Okres międzywojenny jest dla badacza
słabiej
czytelny.
W zebranych materiałach t e r e n o w y c h n i e zaznaczył się o n o s t r y m
kontrastem a n i w stosunku do okresu poprzedniego, a n i następującego
po n i m . Jest t o b o w i e m okres przejściowy, zawierający w sobie w i e l e
zjawisk d a w n y c h , tkwiących k o r z e n i a m i jeszcze w okresie sprzed p i e r w
szej w o j n y , j a k i n o w y c h , stanowiących zapowiedź okresu następnego.
Można b y o t y m etapie r o z w o j o w y m w s i powiedzieć, że jest t o okres
90
DANUTA
MARKOWSKA
wyraźnej w a l k i sprzecznych tendencji i poszukiwania nowego m o d e l i ;
zarówno życia zbiorowego, j a k i jednostkowego.
W okresie poprzednim społeczność w i o s k o w a ściśle wyróżniała po
szczególne kategorie własnościowe gospodarstw i miała d l a n i c h o k r e
ślone nazwy. Z j a w i s k o to było kontynuacją okresu pańszczyźnianego,
k i e d y to poszczególne kategorie chłopstwa i i c h Obowiązki wobec d w o r u
były dokładnie ustalone. W okresie międzywojennym n a s k u t e k przeobra
żeń w s t r u k t u r z e własnościowej, wywołanych zarówno rozdrobnieniem
gospodarstw, j a k i n a b y w a n i e m ziemi d w o r s k i e j , zaczęły się zacierać
dawne określenia i w efekcie zachowała się t y l k o nazwa „kmieć" na
określenie 'posiadacza gospodarstwa o r o z m i a r a c h od 5,5 do 8,5 ha.
I n n e kategorie własnościowe gospodarstw n i e miały odpowiadającego
i m n a z e w n i c t w a i Określane były ogólną nazwą „gospodarz".
S t r u k t u r a własnościowa gospodarstw chłopskich w s i M o d l n i c y przed
stawia w połowie l a t t r z y d z i e s t y c h następujący obraz . N a ogólną liczbę
122 rodzin kmiecie, posiadający 5,5 do 8,5 ha, stanowili 8% ogółu rodzin,
gospodarstwa o powierzchni 2,5 do 5,5 ha reprezentowane były przez
30% rodzin, gospodarstwa o areale 1 do 2,5 ha przez 38% rodzin, a go
spodarstwa o p o w i e r z c h n i poniżej 1 h a przez 1 9 % . Ludność całkowicie
bezrolna stanowiła 5% ogółu rodzin w e w s i . Gospodarstwo stanowiło w y
starczającą podstawę egzystencji rodziny jedynie w p r z y p a d k u k m i e c i
i gospodarstw mających 2,5 do 5,5 ha. Tutaj u t r z y m u j e się w dalszym
ciągu tendencja do samowystarczalności.
15
Najbardziej znamienną cechą wszelkich zajęć poza własnym l u b r o
dzicielskim gospodarstwem jest dla omawianego okresu zmiana proporcji
liczebnych pomiędzy z a t r u d n i o n y m i najemnie w r o l n i c t w i e a z a t r u d n i o
n y m i poza r o l n i c t w e m . P r z y p o m n i j m y , że w poprzednim okresie 35%
r o d z i n powiązanych było z pracą najemną w rolnictwie, a t y l k o 10%
z pracą pozarolniczą. N a t o m i a s t w okresie międzywojennym (w d r u g i e j
połowie l a t trzydziestych) już 60% r o d z i n wiąże swą egzystencję z pracą
najemną poza r o l n i c t w e m , g d y natomiast w r o l n i c t w i e najemnie za
t r u d n i a się t y l k o około 5%. Upadek gospodarczy d w o r u przejawił się
nie t y l k o w sprzedaży części ziemi, a l e także w w y d a t n y m ograniczeniu
n a j m u stałego i sezonowego oraz ogólnym rozprzężeniu o r g a n i z a c y j n y m .
Z w o l n i o n o w i e l u f o r n a l i , pozostawiając i c h zaledwie t r z e c h . „Pon sie
zrujnował, a f o r n a l o m t y z jeno bicyska w garściach łostały" — mówi
o t y m jedna z informátorek . Zalegano z wypłatą „ordynarii" i opłatą
najmu, toteż mnożyły się kradzieże w e dworze. Zadłużenie d w o r u p o
wodowało, iż coraz częściej sprzedawano chłopom zboże i koniczynę „na
16
D a n e te pochodzą z r e k o n s t r u k c j i drogą b a d a n i a h i s t o r i i w s z y s t k i c h r o d z i n .
Informátorka P. J . , l a t 52, w y w i a d n r 12, 1955 r.
TRADYCYJNA
SPOŁECZNOŚĆ
WIOSKOWA
W
PROCESIE
ZMIAN
91
p n i u " . N a tego rodzaju transakcjach miało się wzbogacić ' k i l k u chłopów
w e w s i . W t y c h w a r u n k a c h do pracy najemnej w e dworze szedł element
napływowy, natomiast ludność miejscowa dążyła przede w s z y s t k i m do
zajęć 'pozarolniczych. T a k więc w latach trzydziestych i dalszych X X w .
dwór n i e odgrywał już żadnej p r a w i e r o l i w stosunkach pracy n a w s i .
Zakres prac 'pozarolniczych ulega w o m a w i a n y m okresie poszerzeniu.
Z m i e n i a się też i c h charakter. L i k w i d a c j a granic zaborów poszerza t e r e n
poszukiwania pracy. Rozpoczynają się m i g r a c j e cotygodniowe do Z a
głębia Dąbrowskiego do pracy w kopalniach. W związku z t y m poja
wiają się n o w e zawody, t a k i e j a k górnik, ślusarze i t p . N a d a l wśród
prac zarobkowych w K r a k o w i e przeważają prace m u r a r s k i e (około 70%
ogółu z a t r u d n i o n y c h w K r a k o w i e ) , a obok tego praca w zakładach m e
t a l u r g i c z n y c h w 'charakterze tokarzy, frezerów i i n n y c h zawodów
m e t a l u r g i c z n y c h . Następną grupę stanowią p r a c o w n i c y k o l e i państwo
w y c h . Ogólnie stwierdzić należy, że wzrosła g r u p a zajęć pozarolniczych
wymagających ' k w a l i f i k a c j i zawodowych, natomiast zanikły l u b uległy
ograniczeniu zajęcia n i e wymagające k w a l i f i k a c j i , t a k i e j a k t r a n s p o r t
f u r m a n k a m i , prace p r z y b u d o w i e dróg i t p . N i e znaczy t o jednak, b y
ludność n i e podejmowała tego rodzaju prac. Wobec częstych zwolnień
z pracy, k r y z y s u i niepewności co do stałości miejsca pracy n a w e t ci,
którzy posiadali w y s o k i e k w a l i f i k a c j e zawodowe, zmuszeni b y l i w czasie
bezrobocia do p o d e j m o w a n i a prac nie wymagających k w a l i f i k a c j i l u b
do n a j m o w a n i a się w r o l n i c t w i e .
M i m o iż okres międzywojenny n i e przyniósł rozwiązania d l a r e z e r w
siły roboczej wisi, t o j e d n a k w w i e l u p r z y p a d k a c h nastąpiło względnie
trwałe włączenie części p r o l e t a r i a t u i półproletariatu wiejskiego w n o
woczesne zakłady przemysłowe i 'powiązanie go z robotnikami m i e j s k i m i .
K i l k a r o d z i n ze w s i przenosi się n a stałe do miasta. Wśród kryteriów
oceny zawodu n a p l a n p i e r w s z y w y s u w a się wówczas sprawa stabilizacji
w d a n y m zawodzie i zakładzie pracy. N a d r u g i m miejscu występował
rozmiar dochodu. Szansa stabilizacji wzrastała w miarę w z r o s t u k w a l i
f i k a c j i zawodowych, toteż wzrastała w e w s i liczba robotników w y k w a
l i f i k o w a n y c h różnych specjalności. Z i e m i a pozostaje j e d n a k n a d a l w a r
tością najbardziej pożądaną, gdyż s t a n o w i najpewniejsze źródło egzy
stencji. Stąd powszechne obracanie dochodów pozarolniczych n a zakup
ziemi.
Wzrost liczebny z a t r u d n i o n y c h w przemyśle, b u d o w n i c t w i e i kolei,
i c h wzrost procentowy w ogólnej liczbie rodzin w e w s i spowodował,
że w życiu społecznym w s i zaczynają o n i odgrywać istotną rolę. K r y z y s
gospodarki dworskiej i stale postępująca parcelacja eliminują dwór
z życia społeczno-gospodarczego w s i i powodują upadek jego a u t o r y t e t u .
W ślad za t y m zdeprecjonowana jest także praca w e dworze, toteż w t y m
92
DANUTA
MARKOWSKA
okresie w h i e r a r c h i i społecznej w s i bezrolny m u r a r z czy ślusarz, nawet
n i e mający stałego zatrudnienia, oceniany był wyżej od najemnie p r a
cującego w r o l n i c t w i e . Żaden z n i c h n i e miał pewnego i ustabilizowanego
miejsca pracy, ale r o b o t n i k przemysłowy górował k w a l i f i k a c j a m i . Z a
cierają się też ostre przedziały pomiędzy poziomem życia rodzin k m i e
cych a resztą ludności w s i . N i e t y l k o b o w i e m spada przeciętny areał
gospodarstw kmiecych, ale także n a s k u t e k zajęć pozarolniczych i n a b y
cia działek ziemi podnosi się poziom b y t o w y d a w n y c h 'najbiedniejszych
k a t e g o r i i ludności w s i . S t r u k t u r a społeczna w s i okresu sprzed pierwszej
w o j n y światowej była spolaryzowana pod względem własnościowym i ta
polaryzacja określała dystans społeczny. Okres międzywojenny p r z y
nosi „ześredniaczenie" s t r u k t u r y własnościowej. Powstaje jednakże n o
wego rodzaju dystans społeczny, wywołany zupełnie o d m i e n n y m i czyn
n i k a m i . Szukać i c h należy na l i n i i wieś — miasto. Otóż n a przeciwstaw
n y c h krańcach s t r u k t u r y społeczno-zawodowej w s i znaleźli się z jednej
strony t r a d y c y j n i kmiecie, z d r u g i e j w y s o k o w y k w a l i f i k o w a n i robotnicy
przemysłowi, w sposób trwały powiązani z nowoczesnymi zakładami
przemysłowymi (nie zawsze przy t y m należący do najniższych kategorii
właścicieli gospodarstw). Zarówno j e d n i , j a k i d r u d z y stanowią w p r a w
dzie z n i k o m y procent ogółu r o d z i n w e w s i , jednakże zasługują n a uwagę
j a k o przedstawiciele d w u różnych systemów wartości społecznych. Są
też w świadomości mieszkańców w s i w t e n sposób u z n a w a n i . K m i e c i e
reprezentują dziedzictwo okresu poprzedniego, system wartości cha
r a k t e r y s t y c z n y d l a t r a d y c y j n y c h s t r u k t u r agrarnych, w y s o k o w y k w a
l i f i k o w a n i robotnicy przemysłowi powiązani z m i a s t e m i klasą r o b o t n i
czą miasta stanowią zapowiedź nadejścia społeczeństwa i n d u s t r i a l n e g o
z jego- systemu wartości. Pomiędzy t y m i wartościami oscylują aspiracje
i dążenia ogromnej masy rodzin w e w s i . Jest sprawą bardzo c h a r a k t e
rystyczną, iż w okresie międzywojennym powszechne było dążenie d o
n a b y w a n i a ziemi, czy zachowania własności, lecz oceny społeczne i auto
r y t e t y tego okresu wykraczają już dalej poza uznanie własności w r o l
n i c t w i e . Powszechne dążenie d o posiadania gospodarstwa rolnego jest
w y r a z e m niepewności zajęć pozarolniczych, a l e jednocześnie działa już
w społeczności w i e j s k i e j żywy przykład r o d z i n robotniczych, szerzej
zaspokajających potrzeby b y t o w e swych członków, „światłych", obezna
n y c h z bieżącymi s p r a w a m i p o l i t y c z n y m i , kontaktujących się z i n n y m i
środowiskami.
Przeobrażenia s t r u k t u r y społeczno-zawodowej w s i pociągają też za
sobą z m i a n y w powiązaniach i zależnościach społecznych. Zachowały
się w p r a w d z i e t r z y podstawowe f o r m y powiązań gospodarczych: najem,
odrobek i pomoc sąsiedzka, ale w o d m i e n n y c h proporcjach i bardzo
z m o d y f i k o w a n e . Bogatsze gospodarstwa na ogół nie stosowały już w t y m
TRADYCYJNA
SPOŁECZNOŚĆ
WIOSKOWA
W
PROCESIE
ZMIAN
93
•okresie n a j m u stałego, lecz t y l k o sezonowy, opłacany zawsze gotówką.
Z a t r u d n i a n o w t y m okresie w sezonie znaczną liczbę rąk roboczych,
ale na przeciąg krótkiego czasu. Wiąże się t o ze zmianami w technice
rolnej. N a przykład w okresie międzywojennym w y o r y w u j e się z i e m n i a
k i , co skraca czas sprzętu, ale w y m a g a okresowo znacznie większej liczby
rąk roboczych niż w w a r u n k a c h dawnej f o r m y sprzętu. Rozpowszechnia
się n a j e m stosowany przez mniejsze gospodarstwa, nie posiadające siły
pociągowej i zmuszone do korzystania z usług bogatszych gospodarzy.
T ę formę n a j m u opłacano gotówką, t a k pożądaną przez gospodarzy n i e
mających pozarolniczych źródeł dochodu i słabo z o r i e n t o w a n y c h r y n k o
w o w swej gospodarce r o l n e j . Coraz większego znaczenia nabiera okreso
w e współdziałanie sąsiedzkie pomiędzy gospodarstwami równorzędnymi.
Wiąże się t o zarówno z „ześredniaczeniem" s t r u k t u r y własnościowej, j a k
i z m i a n a m i w technice rolniczej, ze spadkiem przeciętnej Bczebności
rodziny ( w porównaniu z okresem poprzednim), z ograniczeniem pracy
dzieci w w i e k u s z k o l n y m oraz z z a t r u d n i e n i e m pozarolniczym mężczyzn,
co uszczupliło r o d z i n n y zespół roboczy obsługujący gospodarstwo rolne.
Odrobek jest tą formą powiązań gospodarczych, która w okresie mię
d z y w o j e n n y m znajduje się wyraźnie w regresie. Zanikają też całkowicie
niektóre jego postacie, t a k i e j a k odrobek za ziarno czy z i e m n i a k i udzie
lone n a przednówku. Wszelkie f o r m y powiązań ekonomicznych okresu
międzywojennego
nacechowane
są rzeczowością. F a k t współpracy
gospodarczej n i e obligował już do kontaktów t o w a r z y s k i c h , zakończenie
c y k l u prac r o l n y c h coraz rzadziej łączyło się z zabawami. Przetrwały
w p r a w d z i e f o r m y pomocy „z dobrego serca", jednakże w o m a w i a n y m
okresie układały się coraz bardziej n a płaszczyźnie kontaktów i n d y w i
d u a l n y c h czy najbliższego sąsiedztwa i n i e angażowały już całej spo
łeczności w i o s k o w e j .
Zmienił się też charakter jarmarków w i e j s k i c h . W p r a w d z i e nadal
odbywały się one w t r a d y c y j n y c h miejscach: w Skale, Krzeszowicach,
a n a w e t przez pewien jeszcze czas w samej M o d l n i c y , ale straciły swój
d a w n y uroczysty charakter. W okresie międzywojennym n i e wymieniało
się już p r a w i e zupełnie na j a r m a r k a c h jednego t o w a r u za d r u g i , lecz
powszechnie operowano gotówką. L i k w i d a c j a karczem w e w s i spowo
dowała, iż coraz rzadziej „opijano" a k t kupna—sprzedaży.
Okres międzywojenny jest okresem powolnej, lecz stałej dezinte
g r a c j i społeczności w i o s k o w e j . Zadecydowały o t y m przede w s z y s t k i m
następujące c z y n n i k i : 1) coraz silniejsze powiązania znacznej części, l u d
ności z p o n a d l o k a l n y m i układami społeczno-ekonomicznymi: miastem
i ośrodkami przemysłowymi, Wieś przestaje być „obwodem zamknię
t y m " . Nastąpił wzrost ruchliwości zarówno przestrzennej (cotygodniowe
dojazdy do pracy), j a k i społecznej (przesunięcia w s t r u k t u r z e własno-
DANUTA
94
MARKOWSKA
ściowej, z m i a n y zawodów i t p . ) ; 2) objęcie w s i systemem ogólnospołecz
n y m oświaty szkolnej i pozaszkolnej (oświatą fachową — rolniczą, dzia
łalnością U n i w e r s y t e t u Ludowego w sąsiednich Szycach, działalnością
p a r t i i politycznych); 3) poszerzenie bezpośrednich styczności z ludnością
miasta ( k o n t a k t y rodzinne i towarzyskie); 4) poszerzenie w y m i a n y t o
w a r o w e j pomiędzy m i a s t e m a wsią.
Proces dezintegracji społeczności w i o s k o w e j wyraża się w życiu
z b i o r o w y m u p a d k i e m t r a d y c y j n y c h autorytetów, osłabieniem k o n t r o l i
społecznej oraz t w o r z e n i e m się różnych, częstokroć przeciwstawnych
sobie ugrupowiań o charakterze t o w a r z y s k i m , światopoglądowym.
C z y n n i k i e m , który s i l n i e zaważył na przeobrażeniach kontaktów t o
w a r z y s k i c h n a terenie w s i , była postępująca emancypacja młodych,
wzrost i c h znaczenia w życiu z b i o r o w y m . O n i b y l i ludźmi najbardziej
„światłymi", o c z y t a n y m i , o n i „objechali kawał świata" w czasie służby
w o j s k o w e j , o n i b r a l i udział w pracach Kółka Rolniczego, organizacji
młodzieżowych i politycznych. Młodzi wreszcie uczestniczyli w pracach
U n i w e r s y t e t u Ludowego w Szycach. A o t o charakterystyczna wypowiedź,
dotycząca początku l a t trzydziestych: „Bardzo dużo zmieniło się po w o j n i e
i większa powstała samodzielność młodych. O n i b y l i na wojnie, zetknęli
się z różnymi narodami, popatrzyli, j a k l u d z i e gdzie indziej żyją. K u l t u r a
r o l n a w t e d y się podniosła, t o młodzi t y m się z a j m o w a l i . Zaczęli uwalniać
się od władzy starszych. Rozleciała się w t e d y t a jedna w i e l k a rodzina
wiejska. Jeszcze zaraz po w o j n i e z b i e r a l i się ludzie wieczorem, n a p o
gawędki, ale już n i e starzy n a n i c h m i e l i głos, ale c i , co z wojska p r z y
szli i t y l e świata w i d z i e l i ... starzy p o w o l i przestali chodzić na t e w i e
czorne pogadanki, bo i m n i j a k o było, że n i e o n i teraz p r z y głosie ...
A p o t e m t o już każdy z t y c h młodych jakiejś się r o b o t y przyczepił i t a k
się wszystko skończyło" . N i e była to jednakże j e d y n a przyczyna
u p a d k u a u t o r y t e t u starych. I s t o t n y c h p r z y c z y n szukać należy również
w zmianach, j a k i m uległa gospodarka chłopska w t y m okresie. Jej
modernizacja 'powoduje, że a u t o r y t e t fachowy rolników, opierający się
na i c h długoletniej praktyce, okazuje się niewystarczający. I c h miejsce
zajmują w h i e r a r c h i i autorytetów l u d z i e z a w o d u : i n s t r u k t o r z y Kółka
Rolniczego, agronomowie. Oświata szkolna i pozaszkolna, działalność
U n i w e r s y t e t u Ludowego w sąsiednich Szycach i rozpowszechniające się
czytelnictwo w znacznej mierze pozbawiają księdza jego a u t o r y t e t u
wiedzy. Dodajmy do tego, że n a terenie w s i pojawiają się d w a n u r t y
ideologiczne: robotniczy, reprezentowany przez nieliczną w p r a w d z i e ,
ale świadomą grupę robotników powiązanych z miastem i przemysłem,
oraz ideologia chłopska propagowana w U n i w e r s y t e t a c h L u d o w y c h
11
1 7
Informator
W.
J . , l a t 64, w y w i a d
n r 38, 1958 r.
TRADYCYJNA
SPOŁECZNOŚĆ
WIOSKOWA
W
PROCESIE
ZMIAN
95
i Kołach Młodzieży W i e j s k i e j . Jedna i druga przyczyniła się d o powsta
n i a nowego d l a w s i a u t o r y t e t u , a u t o r y t e t u „człowieka światłego".
W o g r o m n y m skrócie powiedzieć można, że z jednej s t r o n y a u t o r y t e t y
tego okresu stają się bardziej specjalistyczne, związane z f u n k c j a m i za
w o d o w y m i , a z d r u g i e j s t r o n y r o d z i się n o w y rodzaj a u t o r y t e t u , ponadpersonalny. Ksiądz n p . pozostaje n a d a l a u t o r y t e t e m w sprawach r e l i g i i
i moralności, ale przestaje rám być w sprawach w i e d z y o świecie, nie
wpływa już n a życie gospodarcze w s i . Ojciec zachowuje a u t o r y t e t j a k o
głowa r o d z i n y , ale t r a c i w i e l e j a k o a u t o r y t e t fachowy r o l n i c z y . I n s t r u k
t o r Kółka Rolniczego jest a u t o r y t e t e m z a w o d o w y m , ale n i e i n g e r u j e
w i n n e dziedziny życia w s i . Poprzez pojawiające się książki i gazety
powstaje n o w y autorytet: oderwany, anonimowy p r a w i e — autorytet
w i e d z y czy ideologii.
Tworzenie się tego rodzaju autorytetów w y d a j e się być charakte
r y s t y c z n y m z j a w i s k i e m towarzyszącym procesowi przełamywania r a m
społeczności lokalnej i różnicowania się s t r u k t u r y społeczno-zawodowej.
Wszystkie wyżej omówione procesy zarysowują się w okresie między
w o j e n n y m w 'postaci tendencji,. Zarówno w zakresie życia gospodarczego,
j a k i stosunków społecznych wieś przeżywa wyraźny przełom. Coraz
bardziej traci charakter zamkniętej społeczności, ciążąc silnie k u miastu,
lecz miasto jeszcze nie jest w stanie zapewnić pracy n a d m i a r o w i rąk
roboczych ze w s i . Rozwiązanie dla t y c h nurtujących wieś procesów n a
stąpiło dopiero w okresie następnym.
P r z y j r z y j m y się z kolei i dla tego okresu pojęciom i nazwom odno
szącym się do różnych czynności z a r o b k o w y c h (por. też s. 88—89):
1. Nadal mówi się o p o s a d z i e w t a k i m rozumieniu j a k w okresie
poprzednim, t o jest j a k o o zawodzie inteligenckim, w y k o n y w a n y m w i n
stytucjach samorządowych l u b państwowych. I nadal posada oznacza
drogę wyjścia ze środowiska, a przynajmniej wyobcowanie z niego.
2. Nadal zachowuje się pojęcie i n t e r e s na określenie pośrednictwa
handlowego l u b posiadania sklepu, lecz wieś ma teraz m n i e j styczności
z tego rodzaju ludźmi (likwidacja karczem dworskich, ograniczenie p o
średnictwa kupców żydowskich).
3. Obok pojęcia f a c h pojawia się pojęcie z a w ó d , rozumiane jako
posiadanie pewnego określonego stopnia k w a l i f i k a c j i w dziedzinie pracy
możliwej do objęcia w zakładach przemysłowych czy przedsiębiorstwach.
Następuje też odróżnienie tak rozumianego „fachu" czy „zawodu" od t r a
d y c y j n y c h zajęć t y p u rzemieślniczego, wiejskiego. N a określenie t y c h
ostatnich stosuje się teraz t e r m i n „fach rzemieślniczy". W pierwszym
rozumieniu „fach" staje się zjawiskiem coraz częstszym na w s i , natomiast
„fach rzemieślniczy" coraz bardziej zanika l u b też przekształca się
DANUTA
-96
MARKOWSKA
w „fach", gdyż część samodzielnych rzemieślników z okolicznych w s i
przechodzi do zakładów pracy w mieście (np. stolarze do f a b r y k i mebli).
4. Obok pojęcia s p o s o b u d o ż y c i a pojawia się nowe — d o r a
b i a n i e n a ż y c i e , służące określeniu wszelkich czynności n i e k w a l i i i k o w a n y c h i przejściowych czy sezonowych. Rola tego rodzaju zajęć
i i c h zakres maleje zresztą w y d a t n i e w o m a w i a n y m okresie.
5. Określenie s ł u ż b a zachowało się nadal w p i e r w o t n y m znaczeniu,
t j . w odniesieniu do pracy najemnej w r o l n i c t w i e i służby dziewcząt
w i e j s k i c h w mieście. A l e — j a k wspomniano wyżej — rola pracy n a j e m
nej w r o l n i c t w i e w y b i t n i e maleje.
6. Pojawia się natomiast nowe pojęcie — r o b o t n i k . M i a n e m t y m
określa się tę część mieszkańców w s i , która pracuje w nowoczesnych
zakładach przemysłowych. T e r m i n ten i pojęcie przejęła ludność w s i ze
środowiska miejskiego. W i e l u informatorów podkreślało w trakcie w y
powiedzi, iż użycie takiego samookreślenia sprzyjało i c h zbliżeniu z r o
b o t n i k a m i m i e j s k i m i . Na terenie w s i natomiast pojęcie „robotnik" stano
wiło symbol wartości k o n k u r e n c y j n y c h wobec symbolu „kmieć". Posłu
giwanie się pojęciem i t e r m i n e m „robótnk" wiązało się niewątpliwie
z jakąś zalążkową postacią świadomości robotniczej, lecz n i e była t o
jeszcze świadomość klasowa, a raczej poczucie przynależności do dużej
g r u p y l u d z i pracującej w podobnych w a r u n k a c h i mającej jednakowe
p r o b l e m y ekonomiczno-społeczne.
7. Na określenie s y t u a c j i właściciela i n d y w i d u a l n e g o gospodarstwa
używa się terminu r o l n i k . Być może szukać t u należy wpływu ideolo
gii chłopskiej z j e j językiem. D o t e r m i n u „rolnik" dodaje się coraz
częściej p r z y m i o t n i k i , n p . „zacofany r o l n i k " , „dobry r o l n i k " . Treść
znaczeniowa tego t e r m i n u n i e zawiera więc już m o m e n t u własności,
lecz charakterystykę poprzez k w a l i f i k a c j e .
III.
OKRES
LAT
1945-1960
Reforma rolna w sposób istotny przyczyniła się do dalszego „ześredniaczenia" s t r u k t u r y własnościowej. Z r e f o r m y rolnej otrzymało ziemię
około 80% rodzin w e w s i . Przyczyniło się t o do podniesienia średniego
poziomu bytowego rodziny, lecz nie stworzyło rolników.
W 1950 r .
na ogólną liczbę 157 r o d z i n 3,2% stanowiły r o d z i n y
bezrolnych, 5,7% rodzin posiadało 0,1-0,5 ha; 38,2% 0 , 5 - 2 ha; 4 9 , 1 %
2—5 ha, 3,8% rodziny posiadające 5—10 ha.
W 1960 r .
na ogólną liczbę 146 r o d z i n 6,9% s t a n o w i l i b e z r o l n i ;
7,5% rodziny posiadające 0,1—0,5 ha; 43,8% rodziny posiadające 0,5—2 ha;
39,7% 2—5 ha; 2 , 1 % rodziny posiadające 5—10 ha ziemi.
1 8
1 9
wej
18
Dane
ze s p i s u
19
Dane
z Wydziału
Rady
powszechnego
Narodowej w
Rolnego
z
1950 г.,
i Wydziału
Krakowie
oraz
dane
Główny
Urząd S t a t y s t y k i .
E w i d e n c j i Ludności
z miejscowej
księgi
Prez.
Powiato
meldunkowej.
TRADYCYJNA
SPOŁECZNOŚĆ
WIOSKOWA
W
PROCESIE
ZMIAN
97
Rozwój przemysłu w K r a k o w i e , Nowej Hucie i w i n n y c h miejsco
wościach wchłonął nadmiar rąk roboczych ze w s i i nie t y l k o nadmiar;
do zawodów pozarolniczych przeszło b o w i e m w i e l u członków rodzin
posiadających ziemię w dostatecznych rozmiarach. Część ludności całko
w i c i e przeniosła się do miasta. Także znaczny odsetek młodzieży zdobywa
zawody inteligenckie i przenosi się do miast. W 1960 r . n a ogólną liczbę
146 rodzin t y l k o 16% u t r z y m u j e się wyłącznie z r o l n i c t w a i 6,9% sta
nowią r o d z i n y robotnicze i inteligenckie całkowicie bezrolne, d l a których
wieś jest j e d y n i e miejscem zamieszkania. Ogromna masa pozostałych
rodzin t o chłopi-robotnicy, posiadający różnej wielkości gospodarstwa
rolne. W rodzinach t y c h różnie kształtuje się procentowy udział dochodu
z r o l n i c t w a i dochodu z zajęć pozarolniczych, tworząc szereg podtypów
w t e j kategorii. T a s t r u k t u r a społeczno-zawodowa jest z jednej s t r o n y
rezultatem dawnej s t r u k t u r y społeczno-zawodowej, s k u t k i e m r e f o r m y
rolnej oraz o t w a r c i a się n o w y c h możliwości pracy w przemyśle
i usługach.
Wraz z poszerzeniem się rynków pracy nastąpił także w z r o s t zakresu
w y k o n y w a n y c h zawodów. G d y okres do l a t 1950—1952 charakteryzował
się jeszcze znaczną zmiennością miejsc pracy i częstymi z m i a n a m i za
w o d u przez poszczególne jednostki, t o o d l a t pięćdziesiątych wzwyż
o b s e r w u j e m y wyraźną stabilizację zarówno miejsca p r a c y j a k i zawodu.
A oto zawody w y b i e r a n e przez ludność w s i : 1) zawody i n t e l i g e n c k i e
i półinteligenekie związane z administracją, s z k o l n i c t w e m i działalnością
kulturalną. Wyróżnić t u należy zawody w y k o n y w a n e na terenie w s i
oraz zawody w y k o n y w a n e w mieście i i n n y c h ośrodkach; 2) zawody
techniczne wymagające średniego wykształcenia zawodowego l u b kursów
odpowiadających t e m u p o z i o m o w i ; 3) zawody robotników w y k w a l i f i k o
w a n y c h ; 4) zawody związane iz usługami, a więc: p u n k t a m i skupu,
sklepami, b a r a m i m l e c z n y m i i t p .
y
P r z y j r z y j m y się, j a k i e ikryteria oceny zdecydowały o w y b o r z e zawodu
i miejsca pracy. Otóż podobnie j a k w d w u poprzednich okresach ważkie
znaczenie m a sprawa dochodu. T r a c i natomiast n a znaczeniu t a k ważny
w poprziednim okresie c z y n n i k stałości pracy. Szerokie możliwości zat r u d m e n i a , związane n a j p i e r w z odbudową, a potem z rozbudową k r a
j u , powodują, że pracę znajduje się bardzo łatwo, bez wysiłku. Wystę
pują natomiast d w a n o w e k r y t e r i a oceny zawodu i miejsca p r a c y :
k r y t e r i u m wysiłku fizycznego i czasochłonności w y k o n y w a n e g o zajęcia.
Pierwsze z n i c h wiąże się z bardzo różnorodnymi s t a w k a m i płac w róż
n y c h dziedzinach gospodarki narodowej. S t a w k i t e częstokroć były b a r
dzo różne n a opłacenie t e j samej l u b podobnej czynności zawodowej,
zależnie o d ważności branży d l a gospodarki ogólnonarodowej. D r u g i e
k r y t e r i u m wiąże się z f a k t e m , iż r o b o t n i c y — j a k już powiedzieliśmy —
7 — E t n o g r a f i a P o l s k a , t. V I I I
DANUTA
98
MARKOWSKA
są zarazem właścicielami gospodarstw r o l n y c h . Przejawiają o n i dążność
do zdobycia t a k i c h zawodów, które umożliwiłyby i m jednoczesną obsługę
gospodarstwa rolnego. Do t a k i c h prac należały d o l a t pięćdziesiątych
wszelkiego rodzaju prace w brygadach r e m o n t o w y c h i transporcie, gdzie
czas pracy był j e d y n i e teoretycznie n o r m o w a n y . Po t y m okresie nastąpiła
j e d n a k wyraźna stabilizacja zawodów, płac i wymogów zawodowych.
W y t w a r z a się też wyraźnie model zawodowy d l a w i e l u czynności,
które do t e j pory można było Określić j e d y n i e j a k o zajęcia. Oznacza
t o w p r o w a d z e n i e wymogów co do k w a l i f i k a c j i zawodowych i wykształ
cenia ogólnego robotników, gradację w obrębie zawodu i system płac
przypisany do stopni awansu zawodowego. Kurczą się też możliwości
znalezienia pracy n i e wymagającej k w a l i f i k a c j i . T a k więc w ocenie
zawodu ponownie z siłą pojawiają się następujące k r y t e r i a : dochód
oraz stabilizacja w połączeniu z k w a l i f i k a c j a m i z a w o d o w y m i , Po raz
pierwszy w h i s t o r i i zajęć pozarolniczych ludności w s i p o j a w i a się p o
jęcie awansu zawodowego, rozumianego n i e j a k o rodzaj „szczęścia" czy
niezwykłej k a r i e r y , lecz j a k o etap drogi zawodowej. Pojęcie ciągłości
w zawodzie n i e jest dziś rozumiane j a k o stałe powtarzanie określonych
czynności, „trzymanie się r o b o t y " , lecz stopniowe przechodzenie o d c z y n
ności p r o s t y c h do bardziej s k o m p l i k o w a n y c h i hierarchicznie wyższych.
Bardzo często n a p y t a n i e o zawód i n f o r m a t o r z y spontanicznie podają
również stanowisko w zawodzie i wypowiadają się o perspektywach
awansu.
Jeśli jeszcze r a z powrócimy d o wyróżnionych przez nas znaczeń zajęć
pozarolniczych, t o 'powiedzieć m u s i m y , iż w t o k u r o z w o j u historycznego
stają się one coraz bardziej głównym źródłem u t r z y m a n i a l u b źródłem
równorzędnym gospodarstwu rolnemu. Praca poizarolnicza n i e jest już
dzisiaj środkiem do n a b y c i a ziemi. Obserwuje się natomiast usługową
rolę zajęć pozarolniczych wobec gospodarstwa rolnego j a k o sposobu jego
doinwestowania. Z j a w i s k o t o wiąże się z całym szeregiem f o r m powią
zań i przepływów gotówki pomiędzy rolnictwem a i n n y m i dziedzinami
gospodarki narodowej. Zagadnienie t o jest j e d n a k bardzo s k o m p l i k o w a n e
i wymagałoby p r e c y z y j n y c h pomiarów ekonomicznych, co przekracza
kompetencje mniejszej analizy.
J a k się wydaje, współczesne przeobrażenia gospodarczo-społeczne
badanej w s i są t y p o w e d l a przeobrażeń zachodzących w strefie p o d m i e j
skiej pod wpływem i n d u s t r i a l i z a c j i , którym to pojęciem posługujemy
20
20
dla
Procesy
te są
zresztą
w s z y s t k i c h terenów
Probleme
o podobnej
d e r Entwicklungsplanung
na
I I I Międzynarodowym
w
St. Wolfgang
k o w s k a
charakterystyczne nie tylko dla terenu Polski, ale
we
Kongresie
wrześniu
i A. S u d l i t z
we
strukturze agrarnej.
in Verdichtungszonen
Europejskiego
1982 r. Omówienie
„Wsi Współczesnej",
Por. np. G .
—
referat
Towarzystwa
tego K o n g r e s u
Isbary,
wygłoszony
Socjologii
dają
D.
1963, n r 5, s. 130—142.
Wsi
Mar
,
TRADYCYJNA
SPOŁECZNOŚĆ
WIOSKOWA
W
PROCESIE
ZMIAN
99
się w szerokim r o z u m i e n i u . Industrializacja jest w p r a w d z i e zjawiskiem
ekonomicznym, ale zespół t y c h zjawisk, określany t y m pojęciem, p o
wołuje z k o l e i do życia określone s k u t k i społeczno-kulrurowe. Te zaś
z k o l e i oddziaływają n a ekonomikę. W t e n sposób zamyka się krąg
współzależności. W rozważaniach o wpływie i n d u s t r i a l i z a c j i n a badaną
wieś należy w celach analizy wyodrębnić d w a n u r t y tego procesu:
1) bezpośredni w p ł y w miasta K r a k o w a i Nowej H u t y ; 2) w p ł y w p o
średni, związany z ogólnospołecznym procesem i n d u s t r i a l i z a c j i . G d y
pierwszy z n i c h przejawiał się bezpośrednio przede w s z y s t k i m w dzie
dzinie gospodarczej, t j . w przemianach źródeł dochodu ludności, t o
d r u g i poprzez środki masowej i n f o r m a c j i rozpowszechniał pewien s y
stem wartości, n o w e aspiracje i dążenia. Z k o l e i przyjęcie tego systemu
wartości określało w znacznej mierze uczestnictwo miejscowej ludności
w n o w y c h szansach ekonomicznych, wpływało na d o k o n y w a n e w sferze
gospodarczej w y b o r y . W y d a j e się bowiem, że ogólnospołeczny proces
i n d u s t r i a l i z a c j i niesie ze sobą p e w i e n system wartości
genetycznie
miejskich, i t o charakterystycznych dla nowoczesnego społeczeństwa
miejskiego, a więc społeczeństwa miejsko-undustrialnego. Wartości t e
akceptowane i przejmowane przez ludność w s i wymagają w t o k u p r a k
tycznej realizacji odpowiedniego przystosowania do warunków w i e j s k i c h ,
co częstokroć łączy się z powstawaniem o s t r y c h sprzeczności pomiędzy
o b i e k t y w n y m i w a r u n k a m i życia a modelem, do< którego się aspiruje.
Sprzeczności t e są zresztą siłą motoryczną w i e l u ważnych przeobrażeń
życia zbiorowego w s i , życia r o d z i n y w i e j s k i e j i j e d n o s t k i . A n a l i z a treści
t y c h aspiracji wydaje się ważna, gdyż dopiero w t y m świetle zrozumie
m y zarówno postawę wobec ziemi, j a k i ocenę zawodów pozarolniczych
oraz m o t y w y podejmowania t a k i c h a n i e i n n y c h zajęć pozarolniczych,
a więc ważki fragment obszernego zagadnienia czynników sprawczych
przeobrażeń s t r u k t u r y społeczno-zawodowej. Jako najważniejsze w świetle
zebranego materiału należy uznać: 1) aspiracje związane z gospodarstwem
d o m o w y m , t j . d o m e m m i e s z k a l n y m , o d p o w i e d n i m wyposażeniem wnętrza
mieszkalnego, i co jest niezmiernie ważne — s t y l e m życia domowego, t j .
r y t m i c z n y m gospodarstwem d o m o w y m , niezależnym od c y k l u rocznego
w gospodarstwie r o l n y m ; 2) aspiracje emancypacyjne jednostki, t o jest
aspiracje w k i e r u n k u posiadania zawodu zgodnego z zamiłowaniem i osob
n i c z y m i możliwościami, aspiracje w k i e r u n k u p r a w a do własnego s t y l u
życia, rozwoju jednostkowych możliwości i t p . , prawo do normowanego
czasu pracy i odpoczynku, dążenie do ostrego rozgraniczenia czasu pracy
o d czasu r e k r e a c j i („czas w o l n y jako wartość społeczna"); 3) aspiracje
związane ze środowiskiem, w którym się mieszka, a więc pewne w y m o g i
c y w i l i z a c y j n e : k o m u n i k a c j a , e l e k t r y f i k a c j a , kanalizacja, postać osadnic
t w a , pewne i n s t y t u c j e społeczne i k u l t u r a l n e ; 4) aspiracje w k i e r u n k u
100
DANUTA
MARKOWSKA
nowego m o d e l u życia rodzinnego, opartego na p a r t n e r s t w i e pomiędzy
małżonkami i z r o z u m i e n i u (a nie subordynacji) pomiędzy r o d z i c a m i
a dziećmi, t a k a postać życia rodzinnego, która zaspokajałaby nie t y l k o
zbiorowe potrzeby jego członków, ale także była w stanie odpowiedzieć
na potrzeby bardzo i n d y w i d u a l n e . T a k i m n i e j więcej m o d e l p r o p a g o w a n y
jest współcześnie przez prasę popularną i inne środki masowej i n f o r
m a c j i . Jest o n wyraźnie, genetycznie rzecz biorąc, m i e j s k i i także w w i e
l u środowiskach m i e j s k i c h nie' jest r e a l i z o w a n y w pełni, lecz s t a n o w i
a t r a k c y j n y model, do którego się aspiruje.
Spróbujmy z k o l e i odpowiedzieć, w j a k i sposób ludność badanej w s i
usiłuje realizować t e n model. Dodamy od razu, iż w sferze obserwowa
nych zachowań najsilniej i najpowszechniej przejawiają się aspiracje zwią
zane z poziomem gospodarstwa domowego. Częstokroć zresztą zostają one
spłycone i służą nie t y l e wygodzie rodziny, ile są manifestacją p r e s t i
żową n a zewnątrz.
Realizacja nowoczesnego gospodarstwa domowego wymaga zarówno
p e w n y c h podstawowych urządzeń cywilizacyjnych w środowisku, j a k i d y
sponowania przez rodzinę określoną gotówką, pozwalającą na m o d e r n i
zację wyposażenia d o m u mieszkalnego i odpowiednią jego rytmikę w cią
gu r o k u . Badana wieś jest w pełni zelektryfikowana, a co za t y m idzie,
całkowicie prawie zradiofonizowana. Powszechnie nabywa się też ostat
nio np. p r a l k i elektryczne i prodiże. Także dogodne połączenia k o m u n i
kacyjne wiążą ją w sposób łatwy z m i a s t e m . Około 50 % domów m u r o w a
n y c h powstałych po w o j n i e wskazuje na dużą prężność w zakresie b u d o w
nictwa mieszkaniowego. A l e realizacja nowoczesnego gospodarstwa domo
wego — j a k już powiedziano — wymaga dysponowania gotówką. T r a d y
cyjne gospodarstwo chłopskie, nietowarowe, słabo zorientowane r y n k o w o
nie pozwala na dokonanie pełnej modernizacji gospodarstwa domowego.
Toteż model nowoczesnego gospodarstwa domowego działa motorycznie
w d w u k i e r u n k a c h : bądź t o skłania do przestawienia gospodarki r o l n e j na
t o r y bardziej specjalizacyjne, dochodowe, bądź też do podjęcia pracy poza
r o l n i c z e j , dostarczającej pożądanej gotówki. W p r z y p a d k u badanej w s i ,
gdzie rozmiary gospodarstw są małe, d o m i n u j e podejmowanie pracy poza
rolniczej, niemniej jednak nawet w gospodarstwach chłopów-robotników
obserwuje się tendencje do specjalizacji w gospodarstwie r o l n y m . Droga
podjęcia zajęć pozarolniczych jest spowodowana nie t y l k o małymi rozmia
r a m i gospodarstw, ale także bliskością K r a k o w a i Nowej H u t y i łatwością
znalezienia w nich pracy. Wśród nielicznej dziś w e w s i g r u p y „czystych
rolników", t j . r o d z i n utrzymujących się wyłącznie z u p r a w y z i e m i , prze
ważają dziś gospodarstwa specjalizacyjne. D w a spośród nich to już n a w e t
nie gospodarstwa rolne, lecz czysto ogrodnicze. Przejmując „nowoczesne"
TRADYCYJNA
SPOŁECZNOŚĆ
WIOSKOWA
W
PROCESIE
ZMIAN
101
i m i e j s k i e aspiracje życiowe ludność w s i zaadaptować je m u s i do w a r u n
ków swego środowiska. Dodajmy nadto, iż nie przyjmuje ona t y c h wzorów
bezkrytycznie, gdyż od dawna obserwuje życie miejskie. I t a k np. — rzecz
charakterystyczna — młodzież badanej w s i nie dąży do zdobycia zawodów
i n t e l i g e n c k i c h z wyższym czy n a w e t średnim wykształceniem, lecz n a j
częściej pragnie podjąć od r a z u jakąś pracę zarobkową i dopiero w za
kładzie pracy korzystać z możliwości dokształcania się i podnoszenia
k w a l i f i k a c j i . Wartość z i e m i przedewaluowała się w p r a w d z i e jako jedyne
pewne źródło u t r z y m a n i a r o d z i n y , lecz zachowała i n n y aspekt wartości,
a m i a n o w i c i e stała się wartością instrumentalną, mającą zaspokajać zbio
r o w e i i n d y w i d u a l n e potrzeby członków r o d z i n y . Z ziemi „wygospodaro
w u j e " się strój, m o t o c y k l , meble i t p . — Ziemia, gospodarstwo oceniane
są na t y l e p o z y t y w n i e , na ile sprzyjają realizacji pożądanego m o d e l u ży
cia. A oto charakterystyczna wypowiedź i n f o r m a t o r k i , która uzyskała
ziemię dzięki r e f o r m i e r o l n e j : „Downi ludzie na ziemi siedzieli, t e r o z k i
w d o m u , w pokojach chcą mieskać. Jo z i e m i jesce nie dziełem między
dzieci. T r z y m o m y sie jesce k u p y , bo d o m z t y z i e m i c h c i e l i m y w y b u d o
wać, a teroz jesce co do d o m u trza kupić" .
21
W wypowiedziach informatorów za najbardziej idealną sytuację uważa
się, gdy ktoś z rodziny pracuje w mieście i tą drogą dostarcza gotówki,
a ziemia jest bądź d o d a t k o w y m źródłem dochodu pieniężnego, bądź speł
nia rolę żywiciela rodziny, a więc jest rodzajem rozszerzonego gospodar
stwa domowego. W obu przypadkach chodzi o możliwość dysponowania
gotówką dla podniesienia poziomu życiowego r o d z i n y . Jesteśmy t u u źró
deł czynników stabilizacji w a r s t w y chłopów-robotników. A l e sytuacja
chłopa-robotnika pozwala w p r a w d z i e na realizację wyższego poziomu
konsumpcyjnego niż n p . w rodzinach robotniczych, nie posiadających
ziemi, lecz jednocześnie absorbuje siły zespołu rodzinnego i pozostaje
w k o n f l i k c i e z i n n y m ważnym elementem „nowoczesnego" w z o r u ży
cia — potrzebą czasu wolnego. Znacznie silniej przejawiają się aspiracje
co do czasu wolnego u młodzieży obojga płci nie będącej jeszcze
w związkach małżeńskich. Jest jednakże sprawą charakterystyczną, że
n a w e t ta młodzież, która w okresie poprzedzającym małżeństwo k o r z y
stała z czasu wolnego
i spędzała go w sposób „miejski" l u b zbliżony
do „miejskiego" (kino, operetka, wycieczki), w momencie zawarcia związ
k u małżeńskiego p r z e j m u j e f o r m y t r a d y c y j n e : odwiedzanie k r e w n y c h
2 2
21
Informátorka
P. J . , l a t 57, w y w i a d
n r 1, 1960 r.
N a t e m a t c z a s u rwolnego mieszkańców w s i p o d m i e j s k i e j i młodzieży tej w s i
przeprowadziła b a d a n i a K r y s t y n a Ł a p i ń s k a , Problem
czasu
wolnego
miesz
kańców wsi, P o l s k a A k a d e m i a N a u k , Oddział w K r a k o w i e , „Sprawozdanie z P o
siedzeń K o m i s j i " , lipiec—grudzień 1962, K r a k ó w 1963.
2 2
102
DANUTA
MARKOWSKA
i znajomych, w y s i a d y w a n i e przed domem i t p . Łatwe p r z e j m o w a n i e
wzorów m i e j s k i c h przez młodzież w zakresie f o r m spędzania czasu
wolnego należy więc uznać za element k u l t u r o w y c h a r a k t e r y s t y c z n y dla
p e w n y c h g r u p w i e k u i n i e można oczekiwać, iż u t r w a l i się o n w t a k i e j
postaci w k u l t u r z e . D o t y c z y to zwłaszcza kobiet, które z m o m e n t e m
zawarcia małżeństwa są w w a r u n k a c h d o m i n a n t y r o d z i n chłopów-ro
botników przywiązane do działki ziemi i d o m u i przeciążone pracą.
Charakterystycznemu i szkodliwemu społecznie wypaczeniu uległ wzór
emancypacji osobistej jednostki. Załamaniu uległ d a w n y autorytet rodzi
cielski. K o n t r o l a i sankcja społeczna w s i nie reprezentuje dziś już żadnej
prawie siły realnej, zdolnej kierować postępowaniem jednostki. Młodzież
męska, dysponująca gotówką i nie uznająca żadnych prawie miejscowych
autorytetów, zachowuje się samowolnie. Spożycie alkoholu jest zastrasza
jące. Częste są również p r z y p a d k i korzystania przez młodzież z dochodów
gospodarstwa bez świadczeń z i c h strony na rzecz gospodarstwa czy r o
dziny. Jest t o t y p o w y przykład w a d l i w e j adaptacji wzorów miejskich, za
które cenę obyczajówo-społeczną płaci wieś.
Powróćmy jednak do społeczności lokalnej. Jak w t y c h w a r u n k a c h
kształtują się f o r m y współżycia ludności wsi? K o n t a k t y ekonomiczne mają
dziś charakter prawie wyłącznie rzeczowy. Wszelkie postacie n a j m u opła
cane są gotówką, a o d r o b k i przeliczane „na dniówkę". Poza t y m i f o r m a m i
współpracy ekonomicznej, jakie występowały we w s i w okresie między
w o j e n n y m , pojawia się nowa zinstytucjonizowana postać współdziałania,
oparta na kółkach rolniczych. Jest t o jakaś forma docelowej integracji spo
łeczności wioskowej. Jednakże ogólnie rzecz biorąc wieś przedstawia dziś
obraz zindywidualizowanych rodzin, kontaktujących się szeroko ze środo
w i s k i e m m i e j s k i m , i t a k n p . w obrzędach .rodzinnych i różnego rodzaju
uroczystościach udział gości z miasta sięga częstokroć 60% ogółu za
proszonych. Upadek d a w n y c h więzów l o k a l n y c h i dezintegracja społecz
ności w i o s k o w e j nie łączy się jednak z negatywną ocerią własnego śro
dowiska. Bliskość K r a k o w a powoduje, że mieszkańcy uważają swą wieś
za rodzaj przedmieścia i mówią o t y m jako o p e r s p e k t y w i e najbliższej
przyszłości. U t w i e r d z a i c h w t y m p r z e k o n a n i u fakt, iż ostatnio zdarzają
się p r z y p a d k i nabywania w e w s i parcel b u d o w l a n y c h przez ludność m i a
sta K r a k o w a . Także w ocenie mieszkańców w s i sąsiednich, dalej położo
n y c h od K r a k o w a , „wżenienie się do M o d l n i c y " czy k u p i e n i e parceli
b u d o w l a n e j w M o d l n i c y oceniane jest jako awans społeczny.
Przypatrzmy się z kolei, j a k i c h rozróżnień używa się współcześnie na
określenie czynności zawodowych. Otóż najbardziej uderzającym z j a w i
skiem jest powszechne prawie posługiwanie się oficjalną terminologią. N a
TRADYCYJNA
SPOŁECZNOŚĆ
WIOSKOWA
W
PROCESIE
ZMIAN
103
p y t a n i e o rodzaj pracy zarobkowej odpowiada się najczęściej wyczerpu
jąco, z podaniem zawodu, specjalizacji w obrębie zawodu i stanowiska
w zawodzie. W użyciu jest również pojęcie ogólne „robotnik", w t a k i m
znaczeniu, w j a k i m posługuje się n i m prasa i radio. Natomiast t e r m i n
„chłop-robotnik", znany w e w s i , używany jest z l e k k i m zabarwieniem
humorystycznym.
W bardzo interesujące zagadnienie wprowadza nas analiza pojęciowa
t e r m i n u „rolnik". Otóż informatorzy r o l n i c y ostro sprzeciwiali się użyciu
na i c h określenie t e r m i n u „chłop", uważając, iż b r z m i on zarówno pejo
r a t y w n i e , j a k i nie odpowiada rzeczywistości. „Chłop to jakaś ciemna m a
sa, a j a jestem r o l n i k , tak samo j a k mój sąsiad ślusarz, bo on przy ślu
sarce pracuje, a j a p r z y r o l i " — mówi jeden z informatorów . Wszyscy
wyspecjalizowani r o l n i c y podają jako swój zawód: „ogrodnik", „hodow
ca" i t p . Tę próbę znalezienia nowego samookreślenia sytuacji r o l n i k a uznać
należy za bardzo symptomatyczną. Niewątpliwie po to, b y czynności r o l n i
ka stały się „zawodem" w nowoczesnym r o z u m i e n i u tego pojęcia, potrzeb
ne jest spełnienie k i l k u o b i e k t y w n y c h warunków, a m i a n o w i c i e p r o d u k t
pracy r o l n i k a nie może być przeznaczony w przeważającej swej części
na bezpośrednią konsumpcję, lecz m u s i być pracą na rzecz społeczeństwa,
a więc m u s i być t o w a r e m p r o d u k o w a n y m na r y n e k , i dalej d o w y k o n y
wania tej czynności musi być w y m a g a n y określony społecznie poziom
k w a l i f i k a c j i zawodowych. Toteż m u s i m y powiedzieć, że praca r o l n i k a jest
o b i e k t y w n i e t y m bliższa pojęciu nowoczesnego zawodu, i m bardziej jego
gospodarstwo p r o d u k u j e t o w a r y , i m bardziej jest wyspecjalizowane i i m
wyższe k w a l i f i k a c j e f o r m a l n e posiada dany r o l n i k . M o m e n t samookre
ślenia u j a w n i a t u bardzo charakterystyczne s u b i e k t y w n e tendencje.
W w i e l k i m uproszczeniu można b y powiedzieć, że bliskość miasta i szan
sa r y n k o w a wpływają na wykształcenie się o b i e k t y w n y c h cech zawodu
r o l n i k a , a zróżnicowana s t r u k t u r a zawodowa w s i działa jako model na
samookreślenie się rolników, działa w k i e r u n k u upodobnienia i c h p r a c y
do zawodu w t a k i m r o z u m i e n i u , w j a k i m mówi się o zawodach poza
rolniczych.
23
24
UWAGI
KOŃCOWE
Na przestrzeni osiemdziesięciu lat następował w życiu ekonomiczno-społecznym w s i proces przejścia od izolowanej w znacznym stopniu i po
wiązanej z miejscowym f o l w a r k i e m społeczności lokalnej d o w s i o cha-
2 3
24
Informator
К.
I., l a t 66, w y w i a d
В . G a ł ę s к i , Chłopi
i zawód
n r 5, 1960 r.
rolnika,
W a r s z a w a 1963.
104
DANUTA
MARKOWSKA
rakterze podmiejskim, której życie ekonomiczne i społeczne da się w y j a
śnić j e d y n i e c h a r a k t e r e m j e j powiązań z miastem. S t r u k t u r a własnościowa
w r o l n i c t w i e przeszła swoistą ewolucję od bardzo spolaryzowanej, będą
cej jeszcze dziedzictwem o k r e s u pańszczyźnianego, do coraz bardziej w y
równanej, o d wyraźnych k a t e g o r i i ekonomiczno-społecznych wyznaczo
n y c h własnością do wyrównania się dystansu w poziomie życia na s k u t e k
stabilizacji zajęć pozarolniczych. I s t o t n y m c z y n n i k i e m dzisiejszego zróżni
cowania społecznego jest podział na l i n i i wieś — miasto, a więc różny
stopień uczestnictwa w pracy pozarolniczej i k u l t u r z e m i e j s k i e j . A l e także
w obrębie w s i i pracy rolniczej zaznacza się nowa linia podziału, przebie
gająca od f o r m t r a d y c y j n y c h do nowoczesnych. Zarówno b o w i e m gospo
darstwa „czystych" rolników, j a k i chłopów-robotników dadzą się p o klasyfikować z p u n k t u widzenia swego charakteru na tradycyjne, t j .
nietowarowe i niewyspecjalizowane, j a k i na „nowoczesne", t j . specjalizu
jące się w swej produkcji. To rozróżnienie nie jest t y l k o w y n i k i e m a n a l i
zy badacza, lecz stanowi w badanej zbiorowości praktycznie stosowany ze
spół kryteriów d l a oceny r a n g i społecznej rodziny czy jednostki.
Wieś stała się środowiskiem wielozawodowym, w którym poszczegól
ne g r u p y ludności wchodzą w określone układy społeczne zarówno z po
b l i s k i m miastem, j a k i ośrodkami odległymi. N i e t w o r z y ona już dzisiaj
zintegrowanej całości, powiązanej w i e l o s t r o n n y m i więzami gospodarczy
m i i społecznymi. K o n t a k t y towarzyskie w obrębie w s i kształtują się d o
b r o w o l n i e na zasadzie swobodnej selekcji. W t o k u r o z w o j u historycznego
wieś przeszła ewolucję od silnie zróżnicowanej społecznie i gospodarczo,
lecz jednocześnie zintegrowanej zarówno gospodarczo, j a k i społecznie, do
w s i o s t r u k t u r z e znacznie bardziej „wyrównanej", ale jednocześnie zdez
i n t e g r o w a n e j w s w y m życiu gospodarczym, a zwłaszcza społecznym.
Szeroki wachlarz zawodów, występujących w obrębie w s i , wpłynął na
kształtowanie się samookreślenia zawodu rolnika. W h i e r a r c h i i społecznej
w s i decydujące znaczenie ma poziom gospodarstwa domowego i s t y l życia
domowego uznany za „nowoczesny". Na plan dalszy schodzi natomiast
kwestia, jakiego rodzaju źródło dochodu — rolnicze czy pozarolnicze —
gwarantuje t e n poziom. Nieliczna grupa rolników prowadzi gospodarstwa
w znacznej mierze towarowe i stylem życia domowego nie odbiega z b y t n i o
od r o d z i n utrzymujących się z zajęć pozarolniczych. T a k więc wieś jest
wprawdzie zróżnicowana zawodowo i społecznie, lecz czynnikiem n i w e
lującym jest wspólność aspiracji, zwłaszcza w gospodarstwie d o m o w y m
i s t y l u życia domowego:. Rzecz jasna, mówimy t u t a j o pewniej general
nej tendencji, gdyż rzeczywistość a k t u a l n a przedstawia pod t y m w z g l ę
d e m obraz znacznego jeszcze zróżnicowania.
TRADYCYJNA
Danuta
SPOŁECZNOŚĆ
WIOSKOWA
W
PROCESIE
ZMIAN
105
Markowska
LA
COMMUNAUTÉ
RURALE
TRADITIONNELLE EN
COURS
DES
CHANGEMENTS
Résumé
Nous
Modlnica
présentons
i c i l e s résultats
—
de
district
Cracovie
des r e c h e r c h e s
(Krakow).
faites;
dans
L e s recherches
ont
le v i l l a g e
de
porté
la
sur
periodě a l i a n t de 1880 e n v i r o n jusqu'ä 1960.
L e s d o c u m e n t s de base, r e c u e i l l i s s u r l e t e r r a i n p a r l ' a u t e u r , c o n s i s t e n t
d a n s l ' h i s t o r i q u e r e m o n t a n t jusqu'ä l a 3 g e n e r a t i o n — des f a m i l i e s q u i h a b i t e n t
a c t u e l l e m e n t l e v i l l a g e . L ' a u t e u r a puisé ä t i t r e a u x i l i a i r e d a n s l e s d o c u m e n t s
d'archives.
ě r a e
D u r a n t ces 80 années l a v i e économique et s o c i a l e d u v i l l a g e a évolué
un sens bien
ä
precis. A u
l'exploitation
agglomeration
depart
seigneuriale
de
type
l a collectivité
voisine,
suburbain
le
dont
isolée ä b i e n
village
la
vie
est
des égards
devenu
économique
et
dans
est liée
finalement
une
sociale
peut
ne
s ' e x p l i q u e r que p a r l a n a t u r e des r e l a t i o n s a v e c l a v i l l e . L a s t r u c t u r e des r a p p o r t s
de
proprietě
tres
contrastée,
heritage
Les
categories
économiques
ä
l'origine,
dans
l'agriculture
se sont
a
subi
de l'époque
une
evolution
d u servage,
et s o c i a l e s r e p o s a n t
fondues
par suite
d'une
elle
caractéristique.
s'est
nivelée
D'abord
p e u ä peu.
s u r l a proprietě, tres
égalisation
du niveau
marquees
de v i e liée
ä l a s t a b i l i s a t i o n des o c c u p a t i o n s p r o f e s s i o n n e l l e s h o r s de l ' a g r i c u l t u r e . L e f a c t e u r
e s s e n t i e l de différenciation
sociale consiste a c t u e l l e m e n t d a n s l a d i s t i n c t i o n e n t r e
l e v i l l a g e et l a v i l l e , c'est-ä-dire d a n s l e degré de p a r t i c i p a t i o n ä J a c u l t u r e et a u x
activités u r b a i n e s . D e p l u s d a n s l e c a d r e méme d u v i l l a g e et d u t r a v a i l a g r i c o l e
nous v o y o n s
se d e s s i n e r u n e l i g n e de p a r t a g e séparant l e s f o r m e s
des
formes
modernes.
des
paysans-ouvriers peuvent
c'est-ä-dire
moderne,
traditionnelles
L e s e x p l o i t a t i o n s des p a y s a n s « p u r s » a u s s i b i e n q u e c e l l e
étre classées e n e x p l o i t a t i o n s
de t y p e t r a d i t i o n n e l ,
basées s u r u n e économie de s u b s i s t a n c e , et e n e x p l o i t a t i o n s
c'est-ä-dire
spécialisées
dans
leur
production.
Cette
de t y p e
classification
ne r e s u l t e pas s e u l e m e n t de l ' a n a l y s e d u c h e r c h e u r , m a i s e l l e refléte u n e n s e m b l e
de
criteres
familie
Le
Les
utilises dans
ou
la
societě
étudiée
pour
évaluer
le
rang
social
d'une
d'un individu.
village
groupes
est
devenu
u n milieu dans
lequel
s'inserent diverses
p a r t i c u l i e r s se t r o u v e n t d e t e r m i n e s p a r des r a p p o r t s
professions.
sociaux
precis
q u i l e s r e l i e n t t a n t ä l a v i l l e v o i s i n e qu'ä des c e n t r e s u r b a i n s éloignés. L a c o l l e c
tivité v i l l a g e o i s e
des
liaisons
ä l'intérieur
ne f o r m e p l u s a u j o u r d ' h u i
économiques
et s o c i a l e s
d u v i l l a g e se c o n s t i t u e n t s e l o n l e s affinités
de 1'évolution h i s t o r i q u e l e v i l l a g e
aux
structures sociales
temps
d'une g r a n d e
sont
de
l a v i e économique
Le
nivelées,
a subi
et économiques
mais
oů
en т ё т е
la
temps
différenciées,
a u n stade
i l s'est
mais
profession
la vie quand
social
Ensemble
en
тёте
oů l e s s t r u c t u r e s
desintegré
d'agriculteur.
dans
Dans
le village
la
sous
a influé
hierarchie
le
rapport
i l est qualifié
de «moderne».
L e probléme
sur la notion
sociale
u n role décisif est joué p a r l a qualité de l ' i n s t a l l a t i o n d o m e s t i q u e
de
d'ordre
électives. D a n s l e c a d r e
et s u r t o u t s o c i a l e .
l a r g e éventail des m e t i e r s exercés
de
coherent m a i n t e n u p a r
u n e double t r a n s f o r m a t i o n .
nettement
c o h e s i o n i n t e r n e , i l est passe
se
тёте
u n ensemble
multilaterales. L e s relations
du
village
et p a r l e s t y l e
de l a
source
des
DANUTA
106
revenus
—
agriculture
ou autres
MARKOWSKA
—• a s s u r a n t
ce g e n r e
de v i e passe
au
p l a n . U n groupe a s s e z r e s t r e i n t de c u l t i v a t e u r s possede
des e x p l o i t a t i o n s
port
des f a m i l i e s
et p a r l e s t y l e
revenus
non
professionnel
de
agricoles.
l a v i e ne s'éloigne
Ainsi
le
village
est
et s o c i a l , m a i s l e s a s p i r a t i o n s
l'aménagement
ďuniformisation.
genérale,
de
de l a m a i s o n
I I est e v i d e n t
p a s trop
deja
différencié
communes,
du
q u e nous
c a r l a réalité offre e n c o r e
présentons
surtoüt d a n s
ä cet égard
ici seulement
une grande
vivant
point
et d u s t y l e de l a v i e , représentent
second
de
de
rap
des
vue
le
domaine
un
facteur
une tendance
diversité.
