10fa216f476818a53b0815c142b74f40.pdf
Media
Part of Problem Karpat w badaniach kultury ludowej / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1959 t.13 z.1-2
- extracted text
-
Istnieje w etnografii polskiej wiele problemów,
których nie da się skutecznie badać, a tym bardziej
rozwiązywać w zasięgu ograniczonym tylko do nasze
go terytorium państwowego. Klasyczny tego przykład
stanowi zagadnienie genezy i rozwoju kultury l u
dowej naszej Góralszczyzny, które w swej skompli
kowanej problematyce wybiega daleko poza zamk
nięty w granicach Polski wycinek północnych sto
ków karpackich. Wiąże się ono w jedną, nierozer
walną w sensie naukowofoadawczym całość, obej
mującą Karpaty od Bramy Morawskiej na północ
nym zachodzie po Żelazną Bramę nad Dunajem,
łącznie z Półwyspem Bałkańskim.
Karpaty, góry niezbyt wysokie, przecięte kilkoma
łatwo dostępnymi przełęczami, nie stanowiły poważ
nej przeszkody we wzajemnym komunikowaniu się
ludzi mieszkających po obu stronach łuku karpac
kiego. Liczne zabytki archeologiczne wskazują, że
już w odległej starożytności wiodły karpackimi prze
łęczami szlaki komunikacyjne. Ruch ten, odbywający
się w kierunku południkowym, miał przede wszyst
kim charakter tranzytowy. Osadnik niechętnie za
puszczał się w Karpaty, których lesiste obszary
o licznych i trudnych do uprawy glebach nie stano
wiły terenów atrakcyjnych dla człowieka rozporzą
dzającego prymitywnymi narzędziami produkcji.
Nawet w średniowieczu, gdy z przeludnionych —
jak na ówczesne warunki — rolniczych
terenów
Krakowskiego i Sandomierszczyzny posuwały się
dolinami rzek w kierunku Karpat fale osadników ,
nie docierały one w głąb gór, ale wypełniały nowymi
osadami żyźniejsze i łatwiejsze do uprawy kotliny
śródgórskie (u nas np. żywiecką, nowotarską, sądec
ką, krośnieńsko-jasielską) . Osadnictwo na terenach
położonych w głębi gór było zjawiskiem bardzo rzad
ko spotykanym, i to jedynie wzdłuż ważniejszych
szlaków komunikacyjnych, wiodących przez przełę
cze na drugą stronę gór. Jak mało atrakcyjne były
dla średniowiecznego rolnika górskie obszary Kar
pat — świadczy fakt, że fala osadnicza przelewała się
1
2
3
Ryc- 2. Rumuńscy
pasterze prający na trombitach.
niekiedy poprzez górzyste puszcze, zatrzymując się
dopiero na żyznych podgórskich terenach po stronie
przeciwległej. Tak np. było z polskim osadnictwem
średniowiecznym, które, przesuwając się z terenów
krakowsko-sandomierskich dolinami rzek w kierunku
Karpat, przeszło na stronę południową i zajęło tereny
np. w okolicy Bardiowa . Podobnie przebiegał pro
ces zaludnienia w Karpatach wschodnich, gdzie w
średniowieczu żywioł ruski osiedlał się na terenach
podgórskich północnych i południowych (Ruś Zakarpacka), tereny natomiast głównego grzbietu karpac
kiego (Czarnohora , Gorgany, Bieszczady) pozosta
wały puste. Także Niemcy, którzy w średniowieczu
podczas swej wielkiej wędrówki na wschód osiedlali
się po obu stronach Karpat, w minimalnym stopniu
przyczynili się do przesunięcia w głąb gór osadnic
twa stałego. Główne ich skupienia po południowej
stronie Karpat zajęły dogodne pod względem osad
niczym obszary na Spiszu czy w Siedmiogrodzie,
a na terenach północnych niemieckie osadnictwo
(całkowicie zresztą w czasach późniejszych zasymilo
wane) również ograniczało się głównie do terenów
podkarpackich, wyjątkowo tylko sięgając w głąb —
wzdłuż ważniejszych szlaków komunikacyjnych . Po
jedyncze osiedla niemieckie, które w głębi Karpat
istniały do czasów ostatniej wojny światowej (jak we
wschodnich Bieszczadach: Felizienthal, Annafoerg,
Karlsdorf czy Josefsthal w Gorganach), zawdzięcza
ły swoje istnienie nie osadnictwu z czasów średnio
wiecza, ale zupełnie późnym lokacjom dokonywanym
pod patronatem rządu austriackiego na początku
X I X w.«.
a
1
5
Eksploatować puszcze karpackie pod względem go
spodarczym pierwsi zaczęli — na większą skalę i w
4
sposób systematyczny—tzw. pasterze wołoscy, przybyli
tu ze swoimi stadami, złożonymi głównie z owiec
i kóz (tzw. „statek wołoski") oraz prymitywnej rasy
świń, początkowo zajmując tereny te dla koczowniczej
gospodarki pasterskiej. Czas pojawienia się pasterzy
wołoskich, jak również skład etniczny tej grupy,
nie jest dotychczas ostatecznie wyjaśniony.
Zdaniem niektórych uczonych rumuńskich, pene
tracja elementu pasterskiego (etnicznie rumuńskiego)
w Karpatach sięga wieku X I i X I I , inni zaś datują
ją na wiek X I I I względnie nawet na czasy później
sze . Przyczyną, która pchnęła w Karpaty falę pa
sterską, był według jednych nacisk ekspansji turec
kiej, przed którą wycofać się miały ku zachodowi
watahy koczowniczych pasterzy,
według
innych
przyrost pogłowia hodowanych stad,
zmuszający
Wołochów do szukania nowych pastwisk*.
7
8
Niektórzy uczeni przypisują pasterzom narodowo
ści rumuńskiej jedynie rolę czynnika organizującego
życie pasterskie w Karpatach, podczas gdy główną
masę fali osadniczej stanowić mieli pociągnięci ku
zachodowi przez rumuńskich koczowników podgór
scy Rusini. Oni to, wciskając się wraz z Rumunami
wzdłuż bezludnych grzbietów karpackich, przyczynili
się w XV—XVI w. do powstania klinu osadnictwa
ruskiego, który rozdzielił na przestrzeni stu pięćdzie
sięciu kilometrów ludność polską od słowackiej,
sięgając na północnych stokach niemal po Pieniny
(Szlachtowa) , a na południowych po Tatry (Osturnia)". Mniejsze grupy pasterzy wołoskich docierały
jednak dalej ku zachodowi, dając początek wysoko
górskiej gospodarce hodowlanej w Gorcach, w Bes
kidach babiogórskich, żywieckich, śląskich, a po po
łudniowej stronie Karpat — na terenie północnej
10
Hyc. 3. Kobiety
bojkowskie.
Strubowiska,
pow.
Lesko,
1935. Ryc. 4. Zagroda bojkowsk,a. Wołosate, pow. Ustrzyki
Dolne, 1935.
Słowaczyzny i tzw. Wołoszczyzny Morawskiej. Je
den z najwybitniejszych znawców zagadnień kar
packich, prof. Kazimierz Dobrowolski, w osadniczej
fali pasterzy wołoskich — prócz elementów rumuń
skich i wschodniosłowiańskich (ruskich) — wyróżnia
jeszcze udział składników
bałkańskich,
zarówno
południowosłowiańskich, np. serbskich, jak i nie
słowiańskich, np. aromuńskich, albańskich, a nawet
tureckich .
,s
Poglądom przypisującym bezpośredni udział Ru
munów w osadnictwie Karpat zachodnich przeciw
stawił się w okresie międzywojennym (prócz niektó
rych uczonych
dawniejszych)
Dumitru
Cranjala
(obecnie Kranżałow), który stara się uzasadnić tezę, iż
wpływy rumuńskie (językowe)
w Karpatach są
znacznie mniejsze niż się to dotychczas przyjmo
wało i że dostały się na Karpaty zachodnie drogą
pośrednią, bez udziału osadników narodowości ru
muńskiej .
Jak widzimy, problem składu etnicznego fali osad
nictwa wołoskiego nie jest dotychczas dostatecznie
rozstrzygnięty, podobnie jak i ważna dla tego za
gadnienia sprawa kolebki narodu rumuńskiego. Nie
przesądzając , spornych na razie zagadnień składu
etnicznego oraz chronologii fali wołoskiej, stwier
dzić należy, że począwszy od wieku XV zaczynają się
ls
w źródłach historycznych mnożyć wzmianki o wołos
kich pasterzach, którzy pojawiają się ze swymi sta
dami w różnych częściach Beskidów, dając się nie
jednokrotnie dobrze we znaki podgórskiej ludności
z powodu swych skłonności do rozboju i łupiestwa.
Według K. Dobrowolskiego, pasterze wołoscy pę
dzili początkowo w Karpatach koczowniczy tryb ży
cia, spędzając w górach czas od wiosny do jesieni,
na zimę zaś schodząc ze swymi stadami w rozległe
lasy podgórza, gdzie w łagodniejszym klimacie łatwiej
było przezimować karmiąc stada jemiołą i gałązkami
młodej
jedliny . Sezonowe
migracje Wołochów
obejmowały niekiedy dziesiątki, a nawet setki kilo
metrów. Na północnej stronie Karpat sięgały one
w lasy Pszczyńskie, Puszczę Niepołomicką, Sando
mierską, Solską (koło Biłgoraja), lasy Roztocza lwowsko-tomaszowskiego, okolice położone nad górnym
i średnim Wieprzem, Bugiem, lasy Wołynia i połud
niowego Polesia.
14
Pod wpływem nakazów władzy państwowej (np.
na terenie Orawy należącej do Węgier) i pod wpły
wem nacisku wywieranego przez wielką własność
feudalną kościelną i świecką — zaczyna się proces
masowego osiedlania ludności pasterskiej, który na
terenach Karpat osiąga największe nasilenie w wieku
X V I . Wtedy to powstaje przeważna część wsi położo
nych w głębi Karpat, z tym że niektóre obszary, jak
np. Beskid Śląski na zachodzie czy wsie huculskie
położone na stokach Czarnohory, zaludniły się znacz
nie później.
Podobny proces osiedlania wołoskich pasterzy od
bywał się również na terenach, gdzie przybywali oni
na zimowiska, stąd przechowane w źródłach wiado
mości o wsiach wołoskich położonych w lasach koło
Lubaczowa,
Cieszanowa, Tomaszowa Lubelskiego
i in.
Pasterze wołoscy wnieśli na tereny Karpat specy
ficzny typ wysokogórskiej gospodarki pasterskiej,
połączonej z sezonowymi migracjami i wspólnym
wypasem trzód pod kierunkiem baców, szałaśnictwem i specyficznymi sposobami przeróbki mleka.
Wspomniane tu formy gospodarki pasterskiej wy
stępują w analogicznej lub bardzo zbliżonej postaci
na terenie Karpat i Bałkanów, spajając je w jedną
całość i nadając im ów rys wspólny, który uderza
nas w kulturach ludowych górali karpackich i bał
kańskich. Musimy jednak pamiętać, że pojęcie kul
tury pasterskiej nie ogranicza się wyłącznie do za
gadnień czysto hodowlanych. Trzeba tu również
wziąć pod uwagę pewne techniki przetwarzania su
rowców zwierzęcych (przeróbka wełny, wyprawa
skór), a także cały skomplikowany gmach nadbudo
wy kulturalnej: wierzenia, magia i wiedza związana
z gospodarką hodowlaną, normy prawne wyrosłe na
tle życia pasterskiego, a także i sztuka, a więc lite
ratura ustna, o właściwym sobie zespole wątków
związanych z życiem pasterskim, muzyka, taniec oraz
szeroko rozwinięte zdobnictwo, szczególnie zaś sny
cerskie.
1 5
smsjM
Ryc. 5. Dom z Fidel de Mijloc. Rumunia. Ryc. 6.
Chałupa bojkowska. Wołosate, pow. Ustrzyki Dolne,
rok 1935 Ryc. 7. Stosunki etniczne w Karpatach.
Niosąca nowe treści kulturowe fala pasterzy wo
łoskich w swym pochodzie wzdłuż Karpat zetknęła
się z różnymi elementami etnicznymi napływającymi
tu z północy i południa. Była to ludność rolnicza,
która z terenów podgórskich przesuwała się coraz
głębiej w kierunku gór. Nastąpiło nieuniknione zde
rzenie się dwu typów kultur — pasterskiej i rolniczej.
Mimo wzajemnych postaw antagonistycznych żywioły
pasterski i rolniczy zaczynają się wzajemnie prze
nikać, tworzą się kultury o formach mieszanych, w
których element pasterski ze swą ekstensywną for
mą gospodarki z wolna ustępuje wobec form kultu
rowych przyniesionych przez rolników.
O ile kultura pasterska jest tą klamrą, która spi
na w jedną całość Karpaty i Bałkany, o tyle elementy
napływające w góry z północy i południa stanowiły
czynnik wprowadzający na terenach górskich zróż
nicowanie, i to zarówno w sensie etnicznym jak
i kulturowym. Według K. Dobrowolskiego współcze
sny obraz etnograficzny Karpat słowiańskich jest
wynikiem różnego w swym ilościowym nasileniu
wymieszania się wołoskiego elementu pasterskiego z—
różnorodnym w swym składzie — rolniczym ele
mentem podgórskim. Tym wyjaśnia on mechanizm
powstania w Karpatach północno-zachodnich pięciu
zasadniczych terytoriów etnograficznych, a mianowi
cie huculskiego, bojkowskiego, łemkowskiego, polskie
go i morawsko-słowackie go .
Dalsze zróżnicowanie kulturowe, jakie obserwuje
się w obrębie poszczególnych ugrupowań karpackich,
jest wynikiem lokalnych czynników geograficznych,
historycznych, gospodarczych i innych, które wpły
wając na kształtowanie się kontaktów między miesz
kańcami różnych okolic Karpat i terenów przyległych
ułatwiały względnie utrudniały wzajemne przenikanie
treści kulturowych.
16
STRETtJ
&mr»\
u
W związku z tym, co powiedziano o mechanizmie
tworzenia się kultur ludowych w Karpatach, jasne
jest, że przystępując do etnograficznego opracowania
jakiegokolwiek odcinka Karpat n a l e ż y
pro
w a d z i ć
b a d a n i a z
u w z g l ę d n i e
n i e m
o b y d w u
a s p e k t ó w
rów
n o c z e ś n i e ,
to znaczy zarówno w perspek
tywie ogólnokarpackiej kultury pasterskiej, mają
cej powiązanie z Bałkanami, jak i w perspektywie
wszystkich innych wpływów, jakie mogły oddziałać
na kulturę badanej ludności Karpat w wyniku odby
wających się na tym terenie procesów osadniczych.
W polskich warunkach oznacza to, że zjawiska etno
graficzne występujące na naszej Góralszczyźnie na
leży — z jednej strony — analizować na szerokim
tle porównawczym kultur pasterskich karpacko-bałkańskich, z drugiej zaś strony — konfrontować je
z tradycyjną kulturą ludową terenów krakowskosandomierskich oraz południowej Słowacji i Moraw,
skąd płynęło w góry osadnictwo rolnicze.
Na drodze drobiazgowych badań porównawczych
da się z czasem wyodrębnić zespół treści kulturo
wych związanych z migracjami wołoskimi w Karpa
tach oraz elementy przyniesione tu przez poszczególne
fale osadników napływających z północy czy połud
nia, względnie z innych odleglejszych centrów eks
pansji osadniczej (ewentualny wpływ osadników nie
mieckich, Węgrów i in.).
Siedząc strefę zasięgu wołoskiej kultury pasterskiej
należałoby zwrócić szczególną uwagę na obszary
podgórskie i nizinne, stanowiące tereny dawnych
zimowisk pasterzy wołoskich i ich późniejszego osad
nictwa. Osobnym zagadnieniem byłoby
badanie
wpływów, które rozprzestrzeniały się za pośrednic17
KPtRPPiCHICH
POL SCC
\
J
? \
/
X.
Ryc. 8. Strefy badań karpackich w Polsce: 1 — strefa kultury góralskiej.
U — strefa
bezpośrednich
wpływów góralskich. III — strefa zimotuisk pasterzy wołoskich. Strefę IV stanowi obszar Powiśla krakow
skiego i sandomierskiego, skąd w średniomeczu wzdłuż dolin rzek posuwało się osadnictwo w kierunku
Karpat.
Ryc. 11. Góral z Beskidu Śląskiego, z Cieszyńskiego.
Ryc. 12. Krawiec Stanisław Fatla. Zakopane.
twem indywidualnych pasterzy wołoskich angażowa
nych w charakterze specjalistów-owczarzy przez dwo
ry. Jak wynika z historycznych materiałów źródło
wych, owczarze wołoscy występowali na znacznych
obszarach Polski szczególnie północno-wschodniej,
nie wyłączając Białostocczyzny i leżącej w granicach
ZSRR Grodzieńszczyzny .
W związku z geograficzną rozległością badań nad
problemami karpackimi powinno się uwzględnić ich
szeroki zakres przedmiotowy, wymagający współdzia
łania różnych dyscyplin naukowych.
18
W' OM w
Konieczny tu jest udział archeologów (osadnictwo
przedhistoryczne), historyków (dzieje osadnictwa udo
kumentowane przez źródła pisane, dzieje poszcze
gólnych terenów w czasach feudalnych, historia kraj
obrazu, a w szczególności szaty leśnej, dawna kul
tura ludowa w świetle źródeł historycznych), antro
pologów i językoznawców (problem składu etniczne
go poszczególnych fal osadniczych, w szczególności
zaś pasterzy wołoskich), a nawet zoologów (problem
współczesnych i dawnych ras zwierząt domowych)
i botaników (rekonstrukcja dawnej szaty roślinnej
jako środowiska, w którym odbywały się migracje
pasterskie, a następnie osadnictwo stałe i postępujące
przechodzenie pasterzy do zajęć rolniczych).
Najrozleglejsze oczywiście pole działania otwiera
się przed etnografami, których zadaniem jest wszech
stronne zbadanie kultury ludowej w jej pełnym kon
tekście.
Trzonem tych badań powinno być to, co stanowi
0 specyfice kulturowej ludności Karpat, a więc za
gadnienie wołoskie i wiążące się z nim ściśle paster
stwo wysokogórskie z całym kompleksem łączących
się z nim bezpośrednio dziedzin, obejmujących za
równo strefę bazy jak i nadbudowy.
Konieczność ściśle historycznego traktowania ba
danych zagadnień nakazuje uwzględnienie wszelkich
czynników zewnętrznych, które wpływały na kształ
towanie się kultury góralskiej w Karpatach. Wiąże
się to z kolei z koniecznością poświęcenia bacznej
uwagi zagadnieniu wpływów kultur podgórskich, rol
niczych i przemian, jakie pod ich wpływem zaszły na
terenach karpackich.
Jedną z ważnych dziedzin zarysowanych tu badań
etnograficznych stanowią badania nad ludową twór
czością artystyczną we wszystkich jej przejawach,
a więc zarówno w zakresie literatury (np. badanie
wątków), jak i muzyki, tańca, czy sztuki plastycznej.
W każdej z nich da się niewątpliwie wykryć zespół
treści „góralskich" pochodzenia
karpacko-bałkańskiego i „dolinnych", które w różnych czasach na
płynęły w Karpaty z południa lub północy.
Polska literatura etnograficzna zajmująca się sztu
ką niewiele do tej problematyki wniosła. W dzie
dzinie badań literackich, o ile mi wiadomo, nie było
prac porównawczych, analizujących wątki literackie
pod kątem ich ewentualnych analogii karpacko-bałkańskich. Pisana w języku polskim obszerna praca
P. Caramana pt. „Obrzęd kolędowania u Słowian
1 Rumunów", wydana przez P.A.U. w 1933 r., nie do
starcza w tym względzie oczekiwanych wyników.
Autor, przeprowadzając analizę porównawczą w sze
rokim zasięgu geograficznym, nie dostrzegł lokalnej
problematyki karpackiej związanej z wołoskimi m i
gracjami. W zakresie muzyki studia tego rodzaju za
początkował zasłużony badacz folkloru muzycznego
Adolf Chybiński . Naukowe badania tańca ludowego
stanowią w polskiej etnografii jeden z najbardziej
zaniedbanych działów. Podczas gdy inne narody kar
packie (np. Rumuni) posiadają doskonale zorganizo
wane badania tańca ludowego w swych instytutach
folklorystycznych, u nas systematycznych prac zbieraczych w tym zakresie nie prowadzono nigdy, nie
liczne zaś publikacje, które się na temat tańca ludo
wego ukazywały, rzadko wykraczają poza mniej lub
więcej sumienny opis. Pierwszą próbę ujęcia polskich
tańców góralskich na tle porównawczym dał Wło
dzimierz Kotoński w swej monograficznej pracy pt.
„Góralski i zbójnicki" (Kraków 1956).
Na odcinku plastyki sprawa przedstawia się nieco
inaczej. W roku 1931 ukazała się w „Zaraniu Śląs
kim" (a także w osobnej odbitce) praca Tadeusza
19
U)
Dobrowolskiego pt. „Tradycje wołoskie w kulturze
artystycznej Górali Śląskich", gdzie nawiązując do
badań historycznych Karela Kadleca, a przede
wszystkim Kazimierza Dobrowolskiego, autor stara
się zanalizować czynniki, które oddziałały na kształ
towanie się kultury plastycznej górali śląskich. Pra
ca Dobrowolskiego stanowi ważną pozycję w dzie
jach badań polskiej Góralszczyzny. Oczywiście, że
po trzydziestu prawie latach, które minęły od jej
ukazania się, ten czy ów szczegół wymagałby sko
rygowania czy innego ujęcia, wynikającego z szer
szej obecnie płaszczyzny
faktograficznej. Jednak
istotna wartość tej pionierskiej pracy, wskazującej
zasadnicze kierunki badań w zakresie ludowej pla
styki górali karpackich, nie straciła swej
pełnej
aktualności. Praca T. Dobrowolskiego nie wywarła
głębszego wpływu na tok późniejszych badań nad
sztuką plastyczną górali. Mimo interesującej proble
matyki nie znalazła ona kontynuatorów, którzy chcie
liby prowadzić badania nad plastyką ludową w szer
szym, karpacko-bałkańskim aspekcie. Na przeszko
dzie stało niewątpliwie małe nasilenie badań nad
sztuką plastyczną; koncentrując się na wybranych
obszarach, badania prowadzono przede wszystkim
w kierunku gromadzenia materiałów, nie zaś pod
kątem widzenia ich historycznej interpretacji. Po
zakończeniu drugiej wojny światowej sytuacja nie
wiele się zmieniła. Wprawdzie badania plastyki lu
dowej zostały w dużej mierze skoncentrowane w ra
mach jednej instytucji naukowej, jaką jest Państwo
wy Instytut Sztuki, jednakże program tych badań,
przygotowywany w skali ogólnokrajowej, nie pozwa
lał na szczególne skierowanie uwagi na tereny kar
packie. Badania objęły głównie bardziej zaniedbane
pod względem naukowym tereny
Żywiecczyzny,
Gorców, Beskidu Myślenickiego i Sądeckiego, Spiszą,
czego wynikiem było kilka artykułów o charakterze
materiałowym, które ukazywały się w czasopismach
etnograficznych, głównie zaś w Polskiej Sztuce L u
dowej, W mniejszym znacznie zakresie opracowywano
problemy ludowej plastyki karpackiej na tle porów
nawczym .
Rozszerzenie tych badań i ustawienie na odpowied
nio szerokiej platformie tematycznej i przestrzennej
odczuwało się jako nieodzowną konieczność. Dlatego
to właśnie z Państwowego Instytutu Sztuki wypłynę
ła inicjatywa międzynarodowych badań karpackobałkańskich, zgłoszona w lutym 1954 r. na konferen
cji Działu IV P.A.N. , omawiana następnie szerzej
w 1956 r. w Zakopanem, na Walnym Zjeździe Pol
skiego Towarzystwa Ludoznawczego, który w swej
części naukowej poświęcony był problematyce kul
tury ludowej w Karpatach.
2(l
21
Obecnie dzięki zainteresowaniu, z jakim do powyż
szego planu odniosła się Polska Akademia Nauk,
projekt międzynarodowych badań w Karpatach za
czyna wchodzić w stadium realizacji. Na razie poro
zumienie w sprawie wspólnych badań nad zagadnie
niami karpackimi zawarte zostało między Polską
Akademią Nauk a Slovenska Akademią Vied. Nie
ulega jednak wątpliwości, że w przyszłości nastąpi
porozumienie wszystkich krajów zainteresowanych w
badaniach kultury ludowej Karpat i Bałkanów.
Wspólna problematyka naukowa zjednoczy wysiłki
uczonych czeskich, -słowackich, polskich, ukraińskich,
rumuńskich, węgierskich i wszystkich krajów bałkań
skich. W ten sposób z inicjatywy Polski zorganizowane
zostaną badania o charakterze międzynarodowym,
obejmujące zasięgiem swym znaczny obszar połud
niowej i środkowej Europy, a problematyką — jedno
z najciekawszych zagadnień europejskiej etnografii.
Będzie to pierwszy w historii etnografii wypadek sze
rokiej międzynarodowej współpracy, która niewątpli
wie przyczyni się do silniejszego zbliżenia kultural- nego między narodami.
7
N. Draganu, Romanii
in veacurile IX — X I I
pe baza toponimiei si a onomasticei, Bukareszt 1933.
Kazimierz Dobrowolski, Dtoa studia...,
wyd.
cyt., s. 14.
Kazimierz Dobrowolski, Migracje wołoskie
na
ziemiach polskich, Pamiętnik V Powszechnego Zjazdu
Historyków Polskich w Warszawie, Lwów
1930,
s. 138.
Roman Reinfuss, Próba charakterystyki etnogra
ficznej Rusi Szlachtowskiej na podstawie niektórych
elementów
kultury materialnej, Lud X X X V I I , s.
160.
Witold Mileski, Jan Reychman, Osturnia, Wierchy
1935, s. 117 i nast.
Kazimierz Dobrowolski, Studia nad pochodzeniem
ludności pasterskiej w Karpatach Zachodnich, Spraw.
PAU, t. L I I , nr 6, s. 479.
Dumitru Cranjala, Rumunske vlivy w Karpatech
se zvlaśtnim
zfetelem k Moravskemu
Valaśsku,
Praha 1938.
Kazimierz Dobrowolski,
Migracje
wołoskie...,
wyd. cyt., s. 136 i nast.
Tadeusz Lubomirski, Półnoen-o-ioscTiodnie wołos
kie osady, Biblioteka Warszawska 1855, t. IV, s. 10
i nast.
Kazimierz Dobrowolski, Dwa studia..., wyd. cyt.,
s. 20.
A także i na innych terenach, na których ba
dania historyczne czy językoznawcze stwierdzą śla
dy pobytu ludności wołoskiej.
Informacja bezpośrednia od prof. dra Bohdana
Baranowskiego.
Adolf Chybiński, O źródłach rozpowszechnienia
dwudziestu melodii na skalnem Podhalu, Kwartalnik
Muzyczny, t. V, 1933, s. 48—65.
Roman Reinfuss, Wełniane torby góralskie, „Pol
ska Sztuka Ludowa", 1949, nr 3—4, s. 112—119.
Zofia Szyfelbein, Konferencja
sprawozdawczoplanująca Działu IV Etnografii i Centralnego Za
rządu Muzeów i Ochrony Zabytków, Etnografia Pol
ska, t. I , s. 410.
8
9
10
11
12
13
PRZYPISY
1
Karol Potkański, Pisma pośmiertne, Kraków 1922,
t. I , s. 300 i nast.
Kazimierz Dobrowolski, Dwa studia nad powsta
niem kultury ludowej w Karpatach zachodnich, Kra
ków 1938, s. 17, 18 (odbitki z t. I I Studiów
histo
rycznych ku czci Stanisława
Kutrzeby).
Maria Dobrowolska, Z badań nad osadnictwem
Łemkowszczyzny, Warszawa 1938, s. 4. Komisja Nau
kowych Badań Ziem Wschodnich, W-wa: Drugi
Zjazd Sprawozdawczo-Naukowy poświęcony Środko
wym i Wschodnim Karpatom Polskim w Krakowie,
Warszawa 1938).
Roman Reinfuss, Badania nad osadnictwem Huculszczyzny, Sprawozdania PAU, t. X L V I , r. 1945.
Roman Reinfuss, Łemkowie
jako grupa etno
graficzna, Prace i Materiały Etnograficzne, Lublin
1948, t. V I I , s. 121.
Alfred Karasek, Elfride Strzygowski, Sagen der
Deutschen in Galizlen, Lipsk 1932, s. 12.
1
3
4
5
6
M
15
18
17
18
19
29
21
Fot: R. Reinfuss — ryc. 3, 4, 6, 10, 11; J. Swiderski — ryc. 12.
Mapy (ryc. 7 i 8) .rysowała Z. Reinfussowa.
Ryc. 1 —• repr. z: H. A. Bernatzik. Albanien, ryc. 64; ryc. 2 — ze zbio
rów Instytutu Folkloru w Bukareszcie; ryc. 5 — repr. z: P. Hülscher,
Rumänien, ryc. 279.
