01460ac5e1f9b4ca764621f8475ea1a8.pdf

Media

Part of Kurpie w Puszczy Białej / ETNOGRAFIA POLSKA 1967 t.11

extracted text
MARIA

ŻYWIRSKA

K U R P I E W PUSZCZY BIAŁEJ*
Sprawa ruchów m i g r a c y j n y c h pomiędzy Puszczą Zieloną i Białą,
j a k k o l w i e k interesowała badaczy, nie była dotychczas w pełni wyjaśnio­
na. L . K r z y w i c k i był zdania, że p i e r w s i osadnicy znający gospodarkę
leśną b y l i sprowadzeni z Puszczy Białej do borów królewskich tworzą­
cych Puszczę Zieloną w początkach j e j zaludnienia, a więc w w i e k u X V .
Słuszność tego t w i e r d z e n i a mogłaby w pewnej m i e r z e uzasadnić c h r o ­
nologia faktów. P r z y końcu b o w i e m X V stulecia, k i e d y dopiero poczęły
powstawać pierwsze osiedla w Puszczy Zielonej, Puszcza Biała była już
gęsto zaludniona, a nawet stanowiła samodzielne c e n t r u m osadnicze.
Stąd szli osadnicy na północny zachód do Puszczy Zielonej, a n a w e t
sięgnęli Prus. W y k r y c i e jednakże śladów t e j m i g r a c j i jest t r u d n o
u c h w y t n e i t y l k o nikły materiał a r c h i w a l n y czy n a z w y niektórych m i e j ­
scowości powtarzające się na obu terenach mogą uzasadnić j e j istnienie.
Natomiast druga fala m i g r a c y j n a idąca w X V I I I w . w o d w r o t n y m
k i e r u n k u zadzierzgnęła więzy bez porównania silniejsze, które szeregiem
zapożyczeń k u l t u r o w y c h świadczą dotychczas o łączności pomiędzy obie­
ma Puszczami.. Ona wreszcie u s p r a w i e d l i w i a użycie nazwy Kurpiów
dla mieszkańców Puszczy Białej.
1

W dotychczasowej l i t e r a t u r z e n a u k o w e j b r a k było jednak d l a tego
f a k t u uzasadnienia źródłowego. Utarło się mniemanie, że t e r e n właściwej
K u r p i o w s z c z y z n y to wyłącznie Puszcza Zielona. Odnośnie zaś do Puszczy
Białej, m i m o że pojawiała się n i e j e d n o k r o t n i e nazwa K u r p i o w s k a , a j e j
mieszkańców nazywano także K u r p i a m i , nie wskazywano jednak źródła
dowodów istniejącej łączności. Sprawa dotychczas pozostała nie roz­
strzygnięta, a nawet B. B a r a n o w s k i w jednej ze s w y c h p u b l i k a c j i
2

* Artykuł ten jest fragmentem
w s i omawianego terenu.

większe]

pracy,

poświęconej

L . K r z y w i c k i , Kurpie,
„Biblioteka W a r s z a w s k a " ,
B. Baranowski,
Walka
chłopów
kurpiowskich
W a r s z a w a 1951, s. 48.
1

2

historii

kultury

R . 52: 1892, t. 3, s. 537.
z feudalnym
uciskiem,

KURPIE

W

PUSZCZY

193

BIAŁEJ

zadowolił się stwierdzeniem, że „nazwa Kurpiów l u b Kurpików (gdyż
ta f o r m a jest raczej wcześniejsza) nadana została mieszkańcom dwóch
różnych i zupełnie n i e łączących się ze sobą obszarów, t a k z w a n y c h póź­
niej Puszczy Zielonej i Puszczy Białej". Tymczasem już n i e m a l sto l a t
t e m u A . Z a k r z e w s k i w y s u w a przypuszczenie zajęcia p e w n y c h obsza­
rów Puszczy Białej przez Kurpiów. Wymieniając jednakże niektóre wsie
„ w okolicy B r o k u i O s t r o w i , pomiędzy Brańszczykiem, Długosiodłem
i Nagoszewem" j a k o k u r p i o w s k i e nie daje t e m u s t w i e r d z e n i u żadnego
źródłowego poparcia a n i też n i e podaje klucza, według którego miałby
podstawę t a k je określić. Przyznaje się natomiast do trudności rozwią­
zania tego p r o b l e m u , gdyż — j a k pisze — „Wiele osób, które d o p y t y ­
wałem, dlaczego daną wioskę zwą kurpiowską, a inną sąsiednią spod
tej nazwy wykluczają, n i e umiało m i dać zadowalającej o d p o w i e d z i " .
N i e w i e l e więcej wiedział na t e n temat w 30 bez mała l a t później t w i e r ­
dząc, że „wyodrębnić t e r y t o r i a l n i e ludności k u r p i o w s k i e j w t e j okolicy
obecnie n i e można" . Zresztą o przypadkowości w y b o r u w s i dokonanego
przez autora świadczy fakt, że w y m i e n i a on w s i e zamieszkałe zarówno
przez drobną szlachtę ( K a n k o w o , Kaczkowo), j a k i chłopów pańszczyźnia­
n y c h zamieszkałych w e wsiach leżących poza g r a n i c a m i Puszczy ( D a n i łowa, Złotoria). T e n sam błąd popełnia B. C h l e b o w s k i , stawiając p r z y
opisie niektórych w s i tego t e r e n u określenia „kurpiowska". Obaj a u t o ­
r z y nie podają, na j a k i c h przesłankach o p a r l i uznanie d a n y c h w s i j a k o
kurpiowskich.
3

4

5

6

Stanowisko to poddaje ostrej k r y t y c e L . K r z y w i c k i
odmawiając
a u t o r o m podstaw do t a k a u t o r y t a t y w n y c h stwierdzeń ponieważ — j a k
pisze — niektórzy z n i c h b y l i na Puszczy zaledwie „dni k i l k a " , t y m
s a m y m n i e znają zupełnie t e r e n u . Tymczasem o n sam, określając n i e ­
które wsie j a k o k u r p i o w s k i e , także nie uzasadnia żadną dokumentacją
swego w y b o r u . Jedynie pisząc o Puszczy Zielonej usiłuje wskazać p r z y ­
c z y n y w z a j e m n y c h ruchów m i g r a c y j n y c h . T w i e r d z i on, że obie Puszcze
zamieszkiwały r o d y bartnicze, które rozgałęziając się szły bądź z północy
n a południe, bądź też z południa n a północ. Jako a r g u m e n t p r z e k o n u ­
jący podaje powtarzanie się t y c h samych nazwisk w o b u Puszczach.
1

Poza t y m — jego zdaniem — pozycja p r a w n a bartników k u r p i o w ­
skich była na t y l e a t r a k c y j n a , że mogły się zdarzać w y p a d k i p r z e n i k a n i a
A . Z a k r z e w s k i , Kurpie,
w a 1908—1909, t. 41—42, s. 544.
3

4

5

[w:]

A . Z a k r z e w s k i , Z Puszczy
Z a k r z e w s k i ,
Kurpie.

Zielonej,

Słownik geograficzny
Królestwa
daje t a m przymiotnik „kurpiowska"
P u s z c z y Białej.
6

7

K r z y w i c k i , op. cit.,

13 — E t n o g r a f i a P o l s k a , t. X I

Wielka

t. 4, s. 69.

encyklopedia

powszechna,

Warsza­

„Wisła", t. 1: 1887, s. 74.

Polskiego,
W a r s z a w a 1880—1895. A u t o r d o ­
p r z y o m a w i a n i u poszczególnych w s i t e r e n u

MARIA

194

ŻYWIRSKA

na Puszczę nie t y l k o chłopów pańszczyźnianych z p o b l i s k i c h folwarków,
którzy i n s t a l o w a l i się w borach puszczańskich podszywając się pod cudze
Znaki bartnicze, ale i szlachty zaściankowej. T o może być przyczyną
występowania nazwisk szlacheckich, s p o t y k a n y c h dotychczas wśród za­
siedziałych rodów na Puszczy, j a k Grzymałowscy, R y t l o w i e , Tułodzieccy
czy Rudzcy. Zarówno penetracja szlachecka, j a k chłopów pańszczyźnia­
n y c h n i e miała c h a r a k t e r u masowego.
A r g u m e n t a c j a K r z y w i c k i e g o jest w w i e l u w y p a d k a c h słuszna, gdyż
d r o g i p r z e n i k a n i a pojedynczych osadników do Puszczy Białej mogły
być w t y m okresie różne; natomiast sprawa sprowadzenia większej
masy osadników z Puszczy Zielonej do Białej staje się jasna dopiero
w świetle d o k u m e n t a c j i znajdującej się w A r c h i w u m Diecezjalnym
w Płocku. M i m o znacznych zniszczeń spowodowanych ostatnią wojną
ocalały d w i e n i e z m i e r n i e cenne pozycje. Pierwsza z nich, to szczegóło­
w a , doskonale napisana lustracja dóbr b i s k u p i c h z 1773 r . , których
częścią była Puszcza Biała. P o t w i e r d z a z a w a r t y t a m materiał druga,
n i e m n i e j dokładna l u s t r a c j a z 1785 r . W o b u księgach z n a j d u j e m y
szczegółowy w y k a z w s i „zasadzonych K u r p i a m i " . O d n a j d u j e m y dokład­
ną liczbę osadników k u r p i o w s k i c h , osadzonych w poszczególnych wsiach
Puszczy Białej. M a m y także ich nazwiska. Natomiast a k t y lokacyjne
d l a niektórych w s i zachowały się w A r c h i w u m Głównym A k t D a w n y c h
w Warszawie znakomicie uzupełniających materiał płocki. Dzięki t a k
drobiazgowej d o k u m e n t a c j i sprawę napływu osadników z Puszczy Z i e ­
lonej można b y po t y l o l e t n i c h dyskusjach uznać za d e f i n i t y w n i e w y ­
jaśnioną.
8

9

Konieczność sprowadzenia większej masy osadników leżała w d o t k l i ­
w y c h zniszczeniach, j a k i m uległa Puszcza Biała w X V I I i pierwszej
ćwierci X V I I I stulecia. Przede w s z y s t k i m były t o s k u t k i w o j e n szwedz­
k i c h , następnie w o j n y d o m o w e j m i e d z y z w o l e n n i k a m i Sasów i Stanisława
Leszczyńskiego, toczącej się na ziemi puszczańskiej, wreszcie szalejącej
t a m w p a r o k r o t n y c h n a w r o t a c h zarazy. Po raz pierwszy od czasów
wczesnego średniowiecza zarysowała się konieczność zaludnienia opusto­
szałych osad i zagospodarowania zdewastowanych terenów, które p o n o w ­
nie brał w swe posiadanie bór.
B i s k u p i płoccy, właściciele Puszczy, którzy k o n s e k w e n t n i e p r o w a d z i l i
swą politykę gospodarczą, szukali t a k i c h osadników, którzy b y o d p o w i a ­
d a l i p e w n y m określonym w a r u n k o m . D l a z a l u d n i e n i a obszarów r o l n y c h
leżących na l e w y m brzegu N a r w i można było łatwo znaleźć źródło siły
l u d z k i e j w p r z e l u d n i o n y c h włościach b i s k u p i c h z prawego brzegu r z e k i ,
A r c h i w u m D i e c e z j a l n e (dalej
dóbr b i s k u p i c h z 1773 r. v o l . 122.
Tamże, 1785 r. v o l . 124.
8

3

podawane

w

skrócie A D )



Płock, l u s t r a c j a

KURPIE

W

PUSZCZY

195

BIAŁEJ

zwłaszcza w p o w . ciechanowskim. Stwierdzona dzięki badaniom a n t r o p o ­
l o g i c z n y m łączność ludności zamieszkującej oba brzegi N a r w i wskazuje,
że musiała istnieć i n f i l t r a c j a obopólna; na pewno więc i w t y m k r y t y c z ­
n y m momencie p r z y s z l i zza N a r w i osadnicy do Wsi okolic Obrytego czy
Drwał. Jednakże największą troską gospodarzy Puszczy były opustoszałe
osady leśne leżące w głębi borów. D l a n i c h należało szukać l u d z i znają­
cych gospodarkę leśną, a więc bartników, smolarzy, strzelców czy w y p a ­
laczy potażu. Tego t y p u materiał l u d z k i mogła dostarczyć leżąca w są­
siedztwie, stosunkowo m n i e j zniszczona Puszcza Zielona.
T a m przypuszczalnie zwrócił się b i s k u p S. Załuski na przełomie X V I I
i X V I I I stulecia, k i e d y rozpoczynał swą planową akcję podniesienia życia
gospodarczego na Puszczy. N i e znamy, niestety, d o k u m e n t a c j i p l a n u
i materiałów oświetlających pierwsze c h w i l e jego realizacji. Pierwszy
zachowany d o k u m e n t pochodzi z okresu późniejszego, gdyż n i e w s p o ­
m i n a on o rozpoczęciu a k c j i . O s t a t n i przypada n a l a t a dziewięćdziesiąte
X V I I I stulecia. W świetle więc zachowanego materiału można b y t w i e r ­
dzić, że i m i g r a c j a Kurpiów zamyka się w luźnych r a m a c h l a t 1730—1790.
Obszar ogarnięty osadnictwem k u r p i o w s k i m rozciągnął się wąskim
pasem poczynając od Tocznej B i e l i i Borsuków na zachodzie po Małki­
nię na wschodzie. Najgęściejsza siatka w s i „zasadzonych K u r p i a m i " p r z y ­
pada na jądro Puszczy: pomiędzy B r o k i e m , W y s z k o w e m i Ostrowią M a ­
zowiecką. Około 300 osadników rozlokowało się w następujących w s i a c h :
Białe Błoto, Błędnica, B o r s u k i , B u d y Brańszezykowskie, Cieńsza, C i u r a j ,
D u d o w i z n a , Grabowiec, Grabownica, K a c p u r y , Knurówiec, K u z k o w i z n a ,
L i m a n y , Laskowizna, W o j t y , Małkinia Górna i Małkinia Dolna, N a g o szewo, Ochudno, Osuchowa, Pniewo, P o n i k i e w , Poręba, P r z y j m y Brań­
szczykowskie, Przyjmy-Kąty, Skłudy Sumiężne, Toczna B i e l , T r z c i a n k a ,
T u c h l i n , U d r z y n e k i Wiśniewo . P r z y l u s t r a c j i w s i Drwały w s p o m n i a ­
no także, że „ w d r u g i e j stronie rzeczki są K u r p i e " . Skądinąd także
wiadomo, że K u r p i e d a l i początek osadzie Szczubełkowo.
10

1 1

Rozmieszczenie osadników k u r p i o w s k i c h szło po l i n i i generalnego p l a ­
n u o d b u d o w y w y l u d n i o n y c h terenów puszczańskich. Przewidywał on
przede w s z y s t k i m uzupełnienie stanu liczebnego w s i s t a r y c h , wyniszczo­
n y c h bądź przez zarazę, bądź też w k o n s e k w e n c j i działań w o j e n n y c h .
W materiale a r c h i w a l n y m spotykamy a k t y lokacyjne d l a wspomnianej
w d y p l o m i e K o n r a d a Mazowieckiego z X I I I w . Osuchowej czy powstałej
w X V stuleciu G r a b o w n i c y bądź Poręby. Ożywiano poza t y m zniszczone
ośrodki gospodarki leśnej, miejsca w y p a l a n i a potażu czy pędzenia smoły.

1 0

11

Tamże, 1773 r. v o l . 122, s. 260—266.
Tamże, s. 12.

MARIA

196

ZYWIRSKA

T a k i był początek w s i Białe Błoto zasadzonej w 1747 r . osadnikami „na
majdanie, gdzie kiedyś popioły p a l o n o " .
Natomiast nowe w s i e t w o r z o n o bądź na w y t r z e b i o n y c h połaciach b o r u ,
bądź na miejscach d a w n i e j w y t r z e b i o n y c h , a obecnie ponownie zarośnię­
t y c h . T a k powstały w zachodnim krańcu Puszczy małe osady, j a k „nowe
w Chrostkach w y r o b k i Cieńcza z w a n e " czy „nowe w y r o b k i od dwóch l a t
zaczęte B o r s u k i zwane", czy wreszcie „nowe od dwóch l a t zaczęte G r a ­
bowiec z w a n ą " . W niektórych w y p a d k a c h władze biskupie dawały
bardziej przedsiębiorczym osadnikom możność samodzielnego w y b o r u
miejsca i udzielały i m przywilejów na założenie osiedla. Przykładem
było zasadzenie na Tocznej B i e l i dwóch b r a c i Lesińskich, którzy sami
znaleźli „sposobne miejsce do mieszkania d l a siebie" . Analogiczną ge­
nezę miały przypuszczalnie Przyjmy-Kąty czy Knurówiec, D u d y , K a c p u r y czy P u z d r o w i z n a j a k o osady małe, składające się początkowo z dwóch,
a n a w e t jednego gospodarstwa.
12

13

14

Jak to powyżej było powiedziane, rozmieszczenie osadników nie było
równomierne. Największe i c h skupiska t o wsie Osuchowa, Nagoszewo,
Poręba czy Białe Błoto, gdzie s t a n o w i l i całość ludności. B y ł y jednakże
w y p a d k i , że K u r p i e zajęli t y l k o część w s i , j a k to miało miejsce w T r z c i a n ­
ce. N a 23 siedliska 11 zajęli K u r p i e , pozostałe 12 nadal t r z y m a l i chłopi
pańszczyźniani. K u r p i e zajęli obszary na wschodniej ścianie w s i , chłopi
pańszczyźniani n a zachodniej. Podobnie zostało urządzone Pniewo, gdzie
było sześciu chłopów pańszczyźnianych na f o l w a r k u , n a łanach zaś p r o ­
boszczowskich osiadło czterech Kurpiów.
N a ogół n a krańcach Puszczy p u n k t y osadnictwa k u r p i o w s k i e g o były
małe. N a zachodzie L i m a n y miały t y l k o jedno siedlisko, Toczna B i e l
i C i u r a j po d w a , P o n i k i e w na początku cztery. Na wschodzie zaś nowe
osiedla, j a k K u z k o w i z n a , D u d y , K a c p u r y i P u z d r o w i z n a , liczyły od 2 do 4
osadników.
K u r p i e p r z y b y l i do Puszczy Białej większymi r o d a m i . W w i e l u wsiach
w okresie i c h zasadzania powtarza się nazwisko Deptułów, Samslów, Ponichterów, Delugów, Zysków czy Najmołów. Często ojciec i synowie czy
d w a j bracia d a l i początek osadzie. T a k było w w y p a d k u Tocznej B i e l i ,
gdzie osiedliło się dwóch braci Lesińskich, czy Białego Błota, zajętego
przez czterech Ponichterów. Zdarzało się, że od nazwiska osadników
wzięła początek nazwa w s i , j a k n p . D u d y , nazwane t a k od dwóch b r a c i
Dudów: A d a m a i P i o t r a . Założycielem zaś w s i K a c p u r y był Wojciech
K a e p u r a . T ę samą genezę posiada małe wyrosłe koło Obrytego SzczubełA r c h i w u m G ł ó w n e A k t D a w n y c h (dalej p o d a w a n e w
W a r s z a w a , księgi g r o d z k i e j u r y s d y k c j i b i s k u p i e j , v o l . 5, s. 212.
1 2

1 3

Tamże, v o l . 12, s. 118.

1 4

Tamże, v o l . 9, s. 144.

skrócie

AGAD)



KTJHPIE

W

PUSZCZY

BIAŁEJ

197

k o w o założone przez przedstawiciela możnego r o d u k u r p i o w s k i e g o Szczubełków.
Zachowana d o k u m e n t a c j a zdradza n a m f r a g m e n t y aktów p r a w n y c h ,
na których podstawie przeprowadzone było osadnictwo k u r p i o w s k i e .
W świetle t e j d o k u m e n t a c j i okazuje się, że przybysze z a j m o w a l i poszcze­
gólne siedliska na podstawie pisemnego, imiennego zezwolenia; m o g l i
krudować przez wyznaczony okres zarośla i dopiero w określonym t e r m i ­
nie następował p o m i a r gruntów i ich oczynszowanie. O wielkości p r z y ­
znanej działki decydowała energia, przedsiębiorczość czy liczebność r o ­
dziny.
Atmosferę przeprowadzonej a k c j i odda najlepiej wyjątek z l u s t r a c j i
z 1773 r . omawiający osadzenie w s i P o n i k i e w : „Kurpie nowo założeni
nad starą rzeką Narwią w K a r w i n i e P o n i k i e w n a z w a n i , którzy dopiero
j a k t a m osiadać zaczęli i g r o n t a dobywać, r o k minął na św. J a n C h r z c i ­
ciel w r o k u przeszłym 1772. Przeto jeszcze p o m i a r u n i e było i p r a w a
żadnego i m danego, t y l k o słowne przyzwolenie w y c i n a n i a i b u d o w a n i a
się stanęło. Dotąd chałup 4 z dachami, a piąta bez dachu, w s z y s t k i c h zaś
na t e j P o n i k w i m a się mieścić ośmiu; wolności to jest, że nic w y r u m o wanego płacić nie mają pola, aż za l a t 7 podług p o m i a r u morgów i u s t a ­
n o w i e n i a płacy z każdego m o r g a " .
1S

Podobnie było z zasadzeniem w Tocznej B i e l i , gdzie osadnicy „prawa
swego i rozporządzenia i n f o r m a nie mają t y l k o in scripto p o z w o l e n i e " .
Zwalniając osadników z obowiązku płacy ograniczono i c h jednocześnie
p e w n y m i dość o s t r y m i r y g o r a m i . I t a k w niektórych a k t a c h c z y t a m y :
„aby ciż osiadający w s z e l k i c h szkód się w y s t r z e g a l i w łąkach i b o r a c h "
bądź też, g d y była m o w a o d o k o o p t o w a n i u n o w y c h osadników: „aby się
szkód w żadnym drzewie i łąkach w y s t r z e g a l i " .
16

17

Stawiając osadnikom określone w a r u n k i , władze biskupie doceniały
jednocześnie i c h znaczenie w odbudowie stanu gospodarczego s w y c h p o ­
siadłości. W y r a z e m tego jest przejęcie i c h i osadzenie na zupełnie o d m i e n ­
n y c h w a r u n k a c h , niż m i e l i na Puszczy chłopi pańszczyźniani w dobrach
b i s k u p i c h . N o w i osadnicy b y l i z w o l n i e n i od pańszczyzny i osadzeni na
p r a w a c h czynszu. Był to wyłom w dotychczasowej s t r u k t u r z e społecz­
nej Puszczy, zgodny jednakże z zarysowującą się już w t e d y ogólną na
Mazowszu tendencją przenoszenia poddanych na czynsz. Podobnie j a k
na p o b l i s k i c h Królewszczyznach i t u t a j w początkach X V I I I stulecia
zarysowały się cztery zasadnicze u g r u p o w a n i a wśród ludności puszczań­
skiej. B y l i t o : czynszownicy — w t y m w y p a d k u K u r p i e , chłopi pańszczyź­
n i a n i osadzeni n a półwłóczkach l u b ćwierćwłóczkach, zagrodnicy czy
1 5

A D — Płock, v o l . 122, s. 30.

1 6

Tamże.

17

A G A D — W a r s z a w a , v o l . 9, s. 144.

198

MARIA

ZYWIRSKA

chałupnicy, wreszcie k o m o r n i c y . W łonie t y c h g r u p wyodrębniali się
przede w s z y s t k i m b a r t n i c y , młynarze, kowale czy karczmarze i r y b a c y
oraz administracja i służba leśna.
Na podstawie dokumentów nadawczych omawiających p r a w a i obo­
wiązki zasadzonych na czynszu Kurpiów można b y odtworzyć procedurę
prawną tego procesu, którego przebieg był następujący: zgłaszający się
k a n d y d a c i składali podanie do władz b i s k u p i c h z prośbą o pozwolenie
zajęcia u p a t r z o n y c h terenów. N i e k i e d y — j a k to poprzednio było c y t o ­
w a n e odnośnie do Tocznej B i e l i — p r z y s z l i osadnicy sami w y b i e r a l i so­
bie „sposobne miejsce" w Puszczy. W y z n a c z o n y przez władze biskupie
urzędnik, najczęściej komisarz sąsiedniego k l u c z a , czasem wójt, był obo­
wiązany obejrzeć t e r e n w y b r a n y p o d osadę „i gdy zważy — j a k czytamy
w j e d n y m z aktów — że n a t y m miejscu zarośla t y l k o , szkody żadnej nie
przyniesie, t a k w d o b r y m drzewie p r z y k r u d a w a n i u jako i w łąkach ect.
d o b r o m ma pozwolić na t y m miejscu p o m i e n i o n y m budowanie się i k r u dowanie zarośli i łąk" .
Wielkość nadziału nie była dla wszystkich jednakowa. Zasadą było
nadanie każdemu osadnikowi jednej włóki ziemi, j a k n p . p r z y t w o r z e n i u
n o w y c h w s i : : Cieńsza, B o r s u k i czy Grabowiec. Jednakże g d y przewidziane
było dalsze k r u d o w a n i e zarośli nadawano czynszownikom g r u n t zastany
czy też przez n i c h zajęty w momencie przeprowadzenia pomiarów, dając
i m możność dalszego k r u d o w a n i a i t y m s a m y m powiększenia areału ziemi.
T a k została rozwiązana sprawa osadzenia Kurpiów na Białym Błocie;
w dokumencie n a d a w c z y m d l a czterech osadników czytamy: , , i t y m p o ­
m i e n i o n y m l u d z i o m j a k o już o d l a t k i l k u na majdanie, gdzie kiedyś p o ­
pioły palono osiadłym częścią z a b u d o w a n y m , częścią przez r u m o w a n i e
chrustów i dobywanie kawałów pola osiadłym redukując w y r o b i l i i c h r u ­
sty do w y r a b i a n i a włók pięć, o n y m i sukcesorom wiecznemi dać i k o n ­
serwować umyśliliśmy czasy" .
W d a l s z y m ciągu tego p r z y w i l e j u mówi się o możności dalszego k r u ­
dowania, karczowania i oczyszczania gruntów „gdzieby sobie u p a t r z y l i "
i na t e n okres z w a l n i a n i b y l i od w s z e l k i c h podatków czy ciężarów.
Był to z k o l e i d r u g i wyłom w dotychczasowym obrazie s t r u k t u r y
społeczno-gospodarczej na Puszczy. Dotychczas każdy chłop pańszczyź­
n i a n y siedział przeważnie na półwłóczku i tendencją władz było w y r ó w ­
nanie stanu posiadania gruntów u w s z y s t k i c h chłopów celem z n i w e l o w a ­
nia różnic w świadczeniach. W ciągu stulecia (1650—1773) znikły włóki
najemne, wielkość zaś poszczególnych działek utrzymała się w granicach
d a w n y c h , a więc półwłóczka.
18

19

18

19

Tamże, v o l . 12, s. 118.
A D — Płock, v o l . 122, s. 169.

KURPIE

W

PUSZCZY

199

BIAŁEJ

Tymczasem p r z y osadzaniu Kurpiów zachęcano i c h do dalszego k r u d o w a n i a zarośli, nie stawiając żadnych granic w w y m i a r a c h działki, któ­
rą osadnik zdołał oczyścić w okresie zastrzeżonym w akcie n a d a w c z y m .
I l e morgów wykarczował i zagospodarował, t y l e w czasie pomiarów m u
przyznawano, n i e k i e d y nawet prolongując okres karczowania, a więc
okres z w o l n i e n i a od świadczeń. Dlatego w m a t e r i a l e l u s t r a c j i dóbr b i s ­
k u p i c h z 1773 г., na którym przede w s z y s t k i m opiera się r e k o n s t r u k c j a
s t a n u Puszczy w t y m okresie, uderza ogromna różnorodność ilości p o ­
siadanych gruntów w e wsiach k u r p i o w s k i c h . Niemalże w żadnej w s i
nie m a dwóch j e d n a k o w y c h działek.
I t a k w Nagoszewie obok gospodarstw dużych, których r o z m i a r prze­
kracza nieraz d w i e włóki, spotyka się małe działki ogrodnicze poniżej
morga. T r u d n o byłoby sądzić, że te dyferencje powstały w k o n s e k w e n c j i
podziału spadkowego, k u p n a z i e m i czy j e j sprzedaży. Z b y t krótki okres
dzieli dane zawarte w l u s t r a c j i o d m o m e n t u zasadzania Kurpiów. N i e k i e ­
dy, j a k w p r z y p a d k u G r a b o w n i c y czy Osuchowej, nie m a nawet jednego
pokolenia. N a t o m i a s t na wielkość działki mógł mieć w p ł y w dłuższy czy
krótszy okres z w o l n i e n i a osadnika od płacenia czynszu i spóźnione d o k o ­
nanie pomiarów.
W y m i a r b o w i e m czasu wolnego od płacenia czynszu był różny. Cza­
sem n a l a t t r z y , czasem na sześć; osadnicy k u r p i o w s c y b y l i z w o l n i e n i
nie t y l k o od płacenia czynszu, ale dziesięciny, pogłównego czy h y b e r n y .
Po upływie wyznaczonego w n a d a n i u t e r m i n u następował p o n o w n y p o ­
m i a r w y k r u d o w a n y c h gruntów i w t e d y wyznaczane były działki d l a każ­
dego z osadników oraz ustalana była wysokość czynszu. I w t y m w y p a d k u
były liczne w a r i a n t y . N i e k i e d y już po r o k u obowiązywał czynsz w w y ­
sokości 10 tynfów z włóki, a po trzech latach wzrastał do 2 0 . N i e k i e d y
osadnicy po upływie trzech l a t płacili 30 zł z włóki, a dopiero po sześciu
latach podnoszono i m czynsz do zł 60 . N i e k i e d y wreszcie ustanawiano
od r a z u wysokość czynszu na 48 zł z włóki rocznie . Zresztą i na t y m
o d c i n k u n i e zawsze d o t r z y m y w a n o t e r m i n u dokonania pomiarów. Z d a r z a ­
ło się, że sami osadnicy d o p o m i n a l i się p o m i a r u , a b y uzyskać pełnopraw­
n y a k t nadawczy. „Kurpie b i s k u p i — c z y t a m y w l u s t r a c j i P n i e w a
z 1773 r . — proszą o p r z y w i l e j , ponieważ bez p r a w a dotychczas siedzą,
dlatego i gruntów więcej n i e dobywają" .
20

21

22

23

N o w o osadzeni oprócz z w o l n i e n i a z opłat na określony czas m i e l i
jeszcze „wolny wręb do opału w zaroślach, pastwiskach, zwykłe w o l n e

20

A G A D — W a r s z a w a , v o l . 5, s. 212.

2 1

Tamże, s. 52.

2 2

Tamże, v o l . 12, s. 19.

23

A D — Płock, v o l . 122, s. 33.

200

MARIA

ŻYWIRSKA

łąki mające być w y d o b y t e , które do czynszu regulować się m a j ą " .
Ponadto m i e l i p r a w o dziania b a r c i , jednakże z drzewa nacechowanego
przez biskupią straż leśną. N i e j e d n o k r o t n i e podkreślano p r z y t y m , że n i e
w o l n o dziać b a r c i z drzewa przeznaczonego do spławu , a szczególnie
surowo zabraniano dziać barcie w drzewie l i p o w y m . Przybyłym zaś
z Puszczy Zielonej b a r t n i k o m gwarantowano, że „prawa i m te, które
w i n n y c h borach i lasach królewskich b a r t n i c y mają i mieć z w y k l i , n i e ­
naruszenie zachować p r z y r z e k a m y i z a c h o w u j e m y " .
B a r t n i c y z każdego b o r u czy — j a k się s p o t y k a w d o k u m e n t a c j i —
b a r c i składającej się z 60 d z i e n i b y l i obowiązani składać daninę w p o ­
staci jednej rączki m i o d u „według m i a r y bartników ostrołęckich" oraz
„kunowego z obrocznym złotych j e d e n " . Przemilcza się dawne, X V I I -wieczne tendencje obłożenia bartników i n n y m i ciężarami. Strzelcy zaś,
którzy na mocy specjalnego i n d y w i d u a l n e g o p r z y w i l e j u m i e l i p r a w o p o ­
siadania rusznicy, m o g l i polować w Puszczy, z t y m że „rosłego zwierza
jednakże n i e bijać" . W zamian za t o obowiązani b y l i dostarczyć do
k u c h n i b i s k u p i e j t r z y p a r y jarząbków rocznie. Jeżeliby zaś który „smołę
kurzył, od pieca jednego co r o k u beczek d w i e na Św. M a r c i n a dać był
obowiązany" . Natomiast kurzacze węgla drzewnego d a w a l i dziesiąty
wóz do składnic b i s k u p i c h .
24

25

2 6

21

2 8

2S

30

31

32

Rybacy d a w a l i określoną ilość beczek czy półmisków
r y b na stół
b i s k u p i , k l a s z t o r n y czy proboszczowski w zależności od tego, do kogo
należał teren r y b a c k i , p r z y c z y m poszczególne p r z y w i l e j e określały,
w j a k i e j odległości od brzegu d a n y r y b a k może łowić r y b y i jakiego
t y p u siecią.
3 3

3 4

W s z y s t k i c h osadników-czynszowników, których d a n i n a z m o r g i zosta­
ła do 1785 r. wyrównana na 2 zł bądź 1 zł 10 gr, obowiązywała dziesięcina
na rzecz Kościoła w postaci 1 korca żyta i 1 korca jęczmienia. Później zo24

25

26

27

28

2 9

30

31

32

A G A D — W a r s z a w a , v o l . 11, s. 28.
Tamże, v o l . 15, s. 59.
Tamże, v o l . 12, s. 118; v o l . 5, s. 212.
Tamże, v o l . 5, s. 52.
Rączka zawierała 16 g a r n c y , c z y l i około 64 litrów.
A G A D — W a r s z a w a , v o l . 5, s. 52.
Tamże.
Tamże, v o l . 12, s. 110.
Tamże.

W l u s t r a c j i dóbr b i s k u p i c h z 1692 r. c z y t a m y : „Półmisek zaś t a k i być
p o w i n i e n : s z c z u p a k główny r a c h o w a n y być m a z a d w a półmiski, s z c z u p a k łokci
t r z y j e d e n półmisek, s z c z u p a k i d w a półtorałokciowe j e d e n półmisek, l e s z c z t r z y ćwierciowy półmisek, d w a p o m n i e j s z e półmisek, jaziów d w a półmisek..." ( A D —
Płock, v o l . 119, s. 157).
33

34

A G A D — W a r s z a w a , v o l . 5, s. 52.

KURPIE

W

PUSZCZY

BIAŁEJ

201

stała zmieniona na określoną kwotę pieniężną. Dochodziły jeszcze p o ­
d a t k i do s k a r b u królewiskiego, pogłówne i 8 zł h y b e r n y . O d t y c h n o r m
trafiały się także odchylenia mające charakter i n d y w i d u a l n y .
Najważniejszym j e d n a k a t u t e m dla osadzanych Kurpiów była wolność
rozporządzania s w y m majątkiem r u c h o m y m i n i e r u c h o m y m , co p o d k r e ­
ślają n i e wszystkie jednakże akta nadawcze. Każdy z czynszowników
objętych nadaniem mógł sprzedać swoją ziemię i przenieść się gdzie i n ­
dziej. Mógł także krudować za zezwoleniem władzy b i s k u p i e j dalsze p o ­
łacie borów i powiększać swój areał z i e m i r o l n e j . Był to na s t o s u n k i
X V I I I - w i e c z n e , k i e d y akcja zamiany ciężarów pańszczyźnianych na opła­
tę pieniężną poczyna się dopiero rozwijać, p r z y w i l e j ogromnej w a g i ,
bardzo dla Osadników a t r a k c y j n y . Znalazło to nawet swoisty wydźwięk
w j e d n y m z aktów nadawczych, w którym c z y t a m y : „ A żeby się i m t y m
większa wolność i dobroć nasza pokazała, dozwala się i m g r u n t a i b u ­
d y n k i między sobą przedawać i w o l n o każdemu według upodobania k o m u
inszemu na s w o j e miejsce g r u n t i b u d y n k i przedawszy wynieść i gdzie
indziej wyprowadzić, gdyż i c h do żadnego poddaństwa obowiązanym być
nie c h c e m y " .
Czy d l a w s z y s t k i c h osadników władze biskupie były t a k łaskawe —
t r u d n o orzec. Z n i e l i c z n y c h nadań, j a k i e się zachowały, s p o t y k a m y tę
adnotację w akcie nadania d l a k i l k a k r o t n i e cytowanej G r a b o w n i c y i O s u chowej z 1730 r . P o w t a r z a to także K r z y w i c k i w odniesieniu do Małki­
n i . Był to jednakże okres wczesny, k i e d y b i s k u p i rozpoczynali wielką
odnowę zdewastowanej gospodarki puszczańskiej i chcieli j a k najprędzej
pozyskać odpowiednich l u d z i do opustoszałych borów. Uzasadniając p r z y ­
czynę takiego stanowiska piszą w j e d n y m z aktów nadawczych: „Wsie
były od w i e l u l a t i l e p o p o w i e t r z u i i n n y c h r u i n a c h puste, bezludne,
g r u n t a pozastane, zatem potrzebna dana była obszerna wolność niektórym
tamże osiadłym l u d z i o m " . Pozostała d o k u m e n t a c j a nie w y j a w i a j e d ­
nakże odrębnej g r u p y wśród Kurpiów, którzy b y pozbawieni b y l i p r a w a
rozporządzania s w y m majątkiem.
We w s z y s t k i c h aktach nadawczych b r a k jest także j a k i e j k o l w i e k
w z m i a n k i o zaopatrzeniu osadników w sprzęt gospodarczy, i n w e n t a r z
żywy, czy też pomoc w b u d o w i e siedliska. Zapewne osadnicy o t r z y m y ­
w a l i d r z e w o n a budowę d o m u , budynków gospodarczych czy ogrodzenia;
w s p o m i n a się b o w i e m w niektórych nadaniach o k o r z y s t a n i u z drzewa
„nacechowanego" przez straż leśną. G d y b y więc zostali wyposażeni w i n ­
w e n t a r z ż y w y czy m a r t w y , na pewno byłaby o t y m w z m i a n k a w d o k u 35

3 6

37

38

3 5

Tamże, v o l . 15, s. 59.

36

Tamże, v o l . 5, s. 52.

37

Słownik

38

A G A D — W a r s z a w a , v o l . 15, s. 59.

geograficzny

Królestwa

Polskiego,

t. 14, W a r s z a w a

1895, s. 33—34.

202

MARIA

ZYWIRSKA

m e n t a c j i ; byłyby w y m i e n i o n e także obowiązki z tego tytułu, j a k n p .
w w y p a d k u o t r z y m a n i a rusznicy, od której m u s i e l i dawać określoną
daninę w postaci kunowego (1 zł) oraz trzech par jarząbków rocznie.
To pozwala sądzić, że K u r p i e p r z y b y w a l i z całym s w o i m majątkiem
r u c h o m y m , żywym i n w e n t a r z e m i sprzętem gospodarczym, co musiało
zaważyć na kształtowaniu się f o r m k u l t u r y miejscowej. Zostanie t o
zresztą szerzej omówione w następnych rozdziałach.
N a razie możemy stwierdzić, że p r a w o rozporządzania s w y m mająt­
k i e m dawało K u r p i o m odrębną pozycję społeczną, wyjątkowo u p r z y w i ­
lejowaną. Po opłaceniu b o w i e m czynszu, pogłównego, h y b e r n y i dzie­
sięciny m o g l i swobodnie rozporządzać u z y s k a n y m z w y s i e w u zbożem,
p o d e b r a n y m w barciach m i o d e m , pędzoną smołą, w y p a l a n y m potażem,
upolowaną zwierzyną czy wreszcie złowionymi r y b a m i , które m o g l i sprze­
dawać na p o b l i s k i c h j a r m a r k a c h i t a r g a c h .
Jeśli chodzi o stanowisko p r a w n e w s i k u r p i o w s k i c h , t o — podobnie
j a k inne wsie w Puszczy — miały one pewnego r o d z a j u samorząd. Miesz­
kańcy m i e l i p r a w o wybrać spośród siebie wójta i ławników, którzy r e ­
p r e z e n t o w a l i i c h wobec władz nadrzędnych. Czasem rolę ogniwa łączą­
cego i c h z władzą centralną był wójt-szlachcic osadzony na p o b l i s k i c h
włókach wójtowskich; n a t r a f i a się b o w i e m w nadaniach na w z m i a n k i
powierzenia j e m u pomiarów w y k r u d o w a n y c h gruntów i obliczenia w y ­
sokości przypadających czynszów. Czasami on także ułatwiał zebranie
d a n i n y , choć zdarzały się w y p a d k i , że zbierał ją także leśniczy.
Najwyższą władzą sądowniczą na t y m t e r e n i e był sąd b i s k u p i , do
którego kmiecie czynszowi zgłaszali swe s k a r g i poprzez generalnego k o ­
misarza. O n także bronił ich wobec władz królewskich, czego w y r a z e m
są podania w sprawie bezprawnego narzucania c z y n s z o w n i k o m obowiąz­
ków podwody, a nawet odrabiania pańszczyzny. Działo się to już jednak
w o s t a t n i c h latach przed sekularyzacją i w czasie j e j r e a l i z a c j i .
39

Generalne z m i a n y społeczne przyniosło przejście Puszczy na własność
państwa. Upaństwowienie Puszczy w 1795 r. pociągnęło za sobą zniesie­
nie u p r z y w i l e j o w a n e j odrębności społecznej Kurpiów.
3 9

Tamże, s. 125, s. 128.

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.