4e58d147aa309492796247aa467271da.pdf

Media

Part of Strój kaszubski / Atlas Polskich Strojów Ludowych

extracted text
A-T-L-A-S
POLSKICH
STROJÓW
LUDOWYCH
BOŻENA

STELMACHOWSKA

STRÓJ KASZUBSKI

P O L S K I E

T O W A R Z Y S T W O

L U D O Z N A W C Z E

A T L A S
C Z Ę S C

P O L S K I C H

i

S

T

R

O

J

Ó

W

L

U

D

P O M O R Z E

B O Ż E N A

STRÓJ

O

W

Y

C

H

Z E S Z Y T

2

S T E L M A C H O W S K A

KASZUBSKI

w

W R O C L A W

1 9
NAKŁADEM

5

9

POLSKIEGO TOWARZYSTWA LUDOZNAWCZEGO

WE

WROCŁAWIU

A T L A S

P O L S K I C H

S T R O J Ó W

WYDAWANY

PRZEZ

POLSKIE

K O M I T E T

R E D A K C Y J N Y :

LUDOZNAWCZE

ADAM

GLAPA,

ADAM

MŁODZIANOWSKI,

WICZ,

ROMAN

R E D A K T O R
O K Ł A D K A :
P L A N S Z E

ANNA

L U D O W Y C H

T O W A R Z Y S T W O
.

J Ó Z E F

G A J E K ,

K U T R Z E BA - P OJ N A R O W A ,
KAZIMIERZ

REINFUSS,

Z E S Z Y T U :
A D A M
B A R W N E :

TADEUSZ

SEWERYN

TADEUSZ

S E W E R Y N

M Ł O D Z I A N O W S K I
J E R Z Y

DRUKARNIA UNIWERSYTETU
KLISZE JEDNOBARWNE:

PIETKIE­

K A R O L A K

JAGIELLOŃSKIEGO

KRAKOWSKIE

ZAKŁADY

OFFSETOWE
T A B L I C E
D R U K A R N I A

W I E L O B A R W N E :
N A R O D O W A

K R A K Ó W

Nakład 6.200 egz. — Ark. druk. 4,25+2 tablice. — Papier ilustrac. k l . I I I ,
70x100/80. — Oddano do składania 17. X . 1958. — Druk ukończono
w lipcu 1959 r.
Zam. 639/58
DRUKARNIA

Cena zł 29

C-7

UNIWERSYTETU

JAGIELLOŃSKIEGO

OD

REDAKCJI

Odkilku lat przygotowywany do druku zeszyt Atlasu Polskich
Strojów
Ludo­
wych poświęcony ubiorom kaszubskim ukazuje się dopiero teraz, po śmierci autorki,
prof. dr Bożeny Stelmachowskiej. Prof. Bożena Stelmachowska poświęciła Kaszubom
i Pomorzu szereg opracowań, takich jak «Podkoziolek»
i «Rok obrzędowy na Pomorzu», pełniła też po I I wojnie światowej obowiązki profesora etnografii na Toruń­
skim Uniwersytecie Mikołaja Kopernika, przez co jeszcze bardziej związała się z tym
regionem.
Autorka podejmując się opracowania monografii stroju kaszubskiego stanęła wobec
dużych trudności, gdyż łudowe ubiory, zwłaszcza kobiece, wcześnie, bo w połowie
XIX w. zaginęły. Ocałałe składniki tego ubioru, a także ogółnikowe opisy i nieścisły
materiał ikonograficzny, nie ułatwił autorce tego zadania. Duże trudności
spiętrzyły
się zwłaszcza w zakresie problemu historii przemian ubioru kaszubskiego i jego
zróżnicowania. Autorka była zmuszona podjąć w wielu wypadkach trud
rekonstrukcji
różnych elementów tego stroju; natrafiła też na trudności w zakresie
materiałów
porównawczych
z Kociewia i Borów Tuchołskich. Z tych właśnie przyczyn długo
toczyły się dyskusje między Redakcją Atłasu Polskich Strojów Ludowych, a Autorką
i recfa/ceorem zeszytu, prof. dr Tadeuszem Sewerynem, autorem studium o złoto­
głowiach kaszubskich. Niestety, przedwczesna śmierć prof. dr Bożeny Stelmachow­
skiej uniemożliwiła jej wykończenie tej pracy. Ofiarnie podjął się tego dzieła prof.
dr T. Seweryn, rozszerzył on poważnie zakres dokumentacji historycznej do stroju
kaszubskiego oraz uzupełnił syntezę przez uwzgłędnienie podłoża
gospodarczego
i społecznego zagadnienia, rozszerzył materiał dowodowy, obrazujący formy tego kroju
i jego zdobnictwo zabytkowe oraz wykonał serię rysunków przedstawiających
ty­
powe ełementy regionalne, jako też obiekty przeważnie już dzisiaj nie istniejące. Prof.
Seweryn dostarczył również krojów do niektórych części stroju kaszubskiego i po­
święcił wiełe czasu i pracy, aby monografia o stroju kaszubskim
przygotowywana
od kilku lat mogła wyjść drukiem. Nadał on też pracy jej kształt ostateczny tak pod
względem konstrukcji, jak też ujęcia stylistycznego. Pracą tą oddał redaktor zeszytu
kaszubskiego najlepszą przysługę pamięci Bożeny Stelmachowskiej,
doprowadzając
do końca jej dzieło o ubiorze Kaszubów, z których kulturą ludową była Ona tak ser­
decznie uczuciowo związana.
(—) Józef

Gajek

W S T Ę P
Obszar l ą d u r o z p o ś c i e r a j ą c y się na z a c h ó d o d Z a t o k i G d a ń s k i e j w z d ł u ż B a ł t y k u do O d r y ,
czyli Pomorze,

s k ł a d a się n a p ó ł n o c y z pasa d o l i n p r z y b r z e ż n y c h , a n a p o ł u d n i u z w y ż y n y

g ę s t o usianej j e z i o r a m i , zwanej Pojezierzem P o m o r s k i m . U k s z t a ł t o w a n i e p i o n o w e tego

obszaru

jest przede w s z y s t k i m d z i e ł e m c o f a j ą c e g o

płaskie

się lodowca, k t ó r y t o p n i e j ą c p o z o s t a w i a ł

m o r e n y denne, widoczne dziś w t z w . k ę p a c h , a z w a ł y m o r e n c z o ł o w y c h — w kopulastych w y niosłościach

wyżynnych.

G o s p o d a r c z ą p o d s t a w ę rolnictwa

a jednocześnie odwieczny wyznacznik rzadkości zalud­

nienia i m a ł e j z a m o ż n o ś c i tego k r a j u

stanowiła jałowa

gleba.

P r z y m o r z e m i ę d z y G d a ń s k i e m a Szczecinem z w a ł o się w ś r e d n i o w i e c z u P o m e r a n i ą .

Cassubia o b e j m o w a n o

Nazwą

Z i e m i ę B i a ł o g a r d z k ą nad P r o ś n i c ą , a nawet M e k l e m b u r g i ę . W z m i a n k a

Casshubii, a m i e s z ­

w k r o n i c e B o g u f a ł a z X I I I w . odnosi się w ł a ś n i e do l u d n o ś c i zwanej p r z e z e ń

kającej w Z i e m i K o ł o b r z e s k i e j i B i a ł o g a r d z k i e j . W X V i X V I I w . u s t a l a ć się z a c z ę ł a
K a s z u b ó w d l a c a ł e g o obszaru z a m i e s z k a ł e g o przez K a s z u b ó w , z w a n y c h

Cassubi, a g r a w i t u j ą c e g o

gospodarczo

ku

Gdańskowi.

H i s t o r i a K a s z u b ó w jest f r a g m e n t e m d z i e j ó w P o m o r z a , m i a n o w i c i e k s i ę s t w a
i

Gdańskiego

w epoce wczesno-feudalnej.

nazwa

Cassubitae, Cassubae,

K o l e j n e przechodzenie

własnych książąt pomorskich p o d panowanie

ludności

z a k o n u k r z y ż a c k i e g o , czy

Szczecińskiego

spod

panowania

Brandenburczyków,

a w z w i ą z k u z t y m częste zmiany granic posiadłości p a n ó w feudalnych na Pomorzu,

nastrę­

czają wiele t r u d n o ś c i w z o r i e n t o w a n i u się w p o h t y c z n y m i etnicznym u k ł a d z i e tych

obszarów.

D l a t e g o d o c e l ó w A t l a s u S t r o j ó w L u d o w y c h p o z w a l a m y sobie w p r o w a d z i ć

następujący

u k ł a d grup etnicznych na

Pomorzu:

Obszar o d W o l i n a , K o ł o b r z e g a , przez B i a ł o g a r d , K o s z a l i n , J a m n o , S ł a w n o p o r z e k ę Słu­
pię,

a n a p o ł u d n i e p o Szczecinek

Słupi
Na

po

linię

Pomorzu

zachodnich

Gdańsk—Chojnice,

nazywamy Pomorzem
to

Pomorze

Z a c h o d n i m . Obszar na w s c h ó d

wschodnie,

zamieszkane

t y m wyróżnić jednak należy grupę K a s z u b ó w

wchodzili

mieszkający

nad jeziorem Gardno

przez

wschodnich i zachodnich.

i Ł e b a — Słowińcy,

od

Kaszubów.
na

Do

południe

od nich Kabatkowie, a na w s c h ó d o d nich — Kaszubi nadłebscy. D o wschodnich zaś Kaszu­
b ó w zaliczamy l u d n o ś ć m i e s z k a j ą c ą na obszarze o d j e z i o r a Ż a r n o w i e c k i e g o i rzeczki P i a ś n i c y
po linię — ogólnie b i o r ą c — Chojnice i G d a ń s k ,

a raczej

po

Bory Tucholskie i niwy K o -

ciewia. M i ę d z y Ł e b ą a z a c h o d n i ą g r a n i c ą K a s z u b ó w wschodnich m i e s z k a j ą K a s z u b i l ę b o r s k o bytowscy, k t ó r y c h

obszar zasiedlenia

uważamy

za

strefę

przejściową

między

Kaszubami

wschodnimi a zachodnimi.
Kaszubszczyzna

Zachodnia stała się w p o ł o w i e X V w . i n t e g r a l n ą częścią Rzeczypospolitej,

ale j e j ł ą c z n o ś ć z P o l s k ą u t r w a l i ł a j u ż w c z e ś n i e j w s p ó l n a a d m i n i s t r a c j a k o ś c i e l n a . Z b i e g i e m
w i e k ó w ziemie Kaszubszczyzny
P o d koniec wieku X V I I
książąt

zachodniej

o d p a d ł y od Polski.

ziemia S ł o w i ń c ó w w powiecie s ł u p s k i m po w y m a r c i u ostatnich

zachodnio-pomorskich

(Anna Gryfitka

ze

Smołdzina)

stała

się w ł a s n o ś c i ą

Hohen­

z o l l e r n ó w . K a s z u b s k i e p o w i a t y l ę b o r s k i i b y t o w s k i n a l e ż a ł y jeszcze w d w u d z i e s t o l e c i u 1 6 3 7 — 1 6 5 7
d o P o l s k i , p o t e m i te z i e m i e z a g a r n ę l i B r a n d e n b u r c z y c y .
ewangelicko-augsburskiego,

mimo

podlegania

Prusom,

M i m o jednak przyjęcia
Słowińcy,

Kabatkowie

wyznania
i

Kaszubi

nadłebscy
wywali
cyjne,
nym

język
i

bardzo

d ł u g o zacho­

urządzenia

administra­

polski

w życiu

kulcie religijnym,

żywili
z

jeszcze

polskie

poczucie

całym

badania

skimi

na

dzone

przez

a

co

wspólnoty

ludem

o tym

codzien­
więcej,

kulturowej

kaszubskim.

nad

resztkami

pobrzeżu

Bałtyku ,

Mówią
słowiń­

1

kaszubskiego

prowa­

regionalistę

F . Cenowe, rosyjskiego

lingwistę A . H i l -

ferdinga,

A.

przez

skiego
F.

prof.

oraz

J.

Parczew­

niemieckiego

uczonego

Lorentza.
Niemniej

gospodarcze

upośledzenie

ludności

kaszubskiej,

polityczny

zwłaszcza

językowy

oraz

dników

niemieckich

czenie s i ę
skiej

i

ucisk,

napływ

osa­

spowodował

kur­

obszaru Kaszubszczyzny pol­

przesuwanie

się jej

granicy

ku

wschodowi.
Pracą

niniejszą

ludowy

Kaszubów

szarze

graniczącym

szubami
łudnia

Ryc.

1. Chłop kaszubski w czapie baraniej zw. „muca'

(ryc.

23)
do

strój

na

ob­

zachodzie z

Ka­

lęborsko-bytowskimi,

n o s i się

:

na

z borowiakami,

Kociewiakami.
pie

obejmujemy
wschodnich

a

z

ze

po­

wschodu

Przedstawiony na

zasięg

tego

ostatniej fazy

nia w 50-leciu o d r.

ma­

stroju
jego

od­
istnie­

1800—1850.

W s t r o j u t y m w y r ó ż n i a j ą s i ę t r z y z a s a d n i c z e t y p y : 1) s t r ó j r o l n i k ó w , 2 ) r y b a k ó w

nadmor­

s k i c h o r a z 3) k a s z u b s k i e j p o d m i e j s k i e j l u d n o ś c i G d a ń s k a . P i e r w s z y c e c h u j e u m ę ż c z y z n c z a p a
b a r a n i a ( r y c . 1), s u k m a n a g r a n a t o w a l u b m o d r a , a s p o d n i e d ł u g i e w p u s z c z o n e d o b u t ó w z c h o ­
lewami

(ryc. 2). R o b o c z y u b i ó r r y b a k ó w c h a r a k t e r y z o w a ł d u ż y k a p t u r p r z y k r y w a j ą c y

plecy l u b m u c a

barania,

g r u b y szal, k u r t k a g r a n a t o w a i b u t y s i ę g a j ą c e

l a n a ( r y c . 3, 4 , 6 i 7 ) . H i e r o n i m

D e r d o w s k i pisze b o w i e m w s w o i m

wysoko

także

ponad

kaszubskim

ko­

eposie:

Obleczeni bele w kęse rebaccie surdute
j na nogu mieli skorznie po sąm pas obute.
Jeich żółtawe włose bele skrete pod mucami
A koszule jak ciej majtcie mnieli pod wampsami .
2

Strój "zaś [podmiejski

Kaszubów

g d a ń s k i c h c e c h o w a ł y spodnie k r ó t k i e , białe p o ń c z o c h y

k o l a n i p ł y t k i e t r z e w i k i (ryc. 4 i 5).

Inne części

ubioru

jak

np. bardzo

do

charakterystyczne

dla K a s z u b ó w wschodnich czapy baranie z o s ł o n ą uszu i k a r k u — noszone b y w a ł y

zarówno

przez r o b o t n i k ó w podmiejskich, j a k i r o l n i k ó w z Pojezierza kartuskiego. T o samo odnosi się
do kamizeli, z a r ó w n o z p ł ó t n a barwionego na
bionych

granatowo lub

grubego

warpu, j a k

i

zdo­

tkanin.

Przedstawiony na tablicy I K a s z u b z Pojezierza n o s i d u ż ą c z a p ę b a r a n i ą , k o s z u l ę z k o ł n i e ­
r z y k i e m z w i ą z a n y m c z e r w o n ą w s t ą ż e c z k ą , k a m i z e l k ę d w u r z ę d o w ą z d w o m a szeregami g u z ó w
m e t a l o w y c h , s p o d n i e ż ó ł t e ze s k ó r y

baraniej

oraz b u t y

krampówki.

W i e r z c h n i ą jego odzież

stanowi m o d r a s u k m a n a sięgająca nieco p o n i ż e j k o l a n , z l e ż ą c y m k o ł n i e r z e m , z a m a r a n t o w y m i
w y k ł a d k a m i u klap oraz na

k o ń c u r ę k a w ó w , a zapinana na

guziki.

Stojąca
czepek
złotą

kaszebska biolka

obok

z błękitnego aksamitu

nosi

haftowany

nicią, opasany w o k ó ł j e d w a b n ą chu­

s t k ą . D o b o k ó w c z e p c a p r z y s z y t e s ą szero­
kie wstęgi białe z czerwonymi r ó ż a m i , zwią­
zane p o d b r o d ą w d u ż ą k o k a r d ę .

Koszulę

c e c h u j ą d ł u g i e , szerokie r ę k a w y z o s z e w k ą .
G o r s e t g r a n a t o w y bez o z d ó b . S p ó d n i c a się­
gająca po połowy
czerwona

z

łydek, gęsto

czarnymi

fałdowana,

kwiatkami

druko­

wanymi, p o ń c z o c h y białe z k r o p k o w a n y m
l a m p a s i k i e m p o b o k a c h , a wreszcie czarne
trzewiki do

kostek.

Strój przedstawiony

na

tablicy

I I był

charakterystyczny dla kaszubskich żeglarzy
z I I poł. X V I I I w. Cechował

go

z fantazyjnie p o d w i n i ę t ą krezą,
często pękiem

piór

ptasich.

kapelusz
ozdabiany

Szyję

opasy­

w a ł a c z e r w o n a c h u s t k a j e d w a b n a o paste­
l o w y m odcieniu. Z w i ą z y w a n o j ą p o d b r o d ą ,
a końce

wypuszczano

na

opiętą

katankę

g r a n a t o w ą , z a p i n a n ą n a srebrne guzy. R ę ­
kawy

jej, zwykle przykrótkie,

posiadały

u k o ń c ó w z b o k u rozcięcie oraz
z i k i . Z za r ę k a w ó w

wysuwał

trzy

się

gu­

obcisły

m a n k i e c i k k o s z u l i oraz bujnie w o k ó ł niego
sformowane fałdy. Resztę
n i a ł y buchaste Spodnie

odzienia dopeł­

Z «lacem»,

białe,

Ryc. 2. Para kaszubska z poł. X I X w., wykonał J. Karolak 1954.

w b ł ę k i t n e p a s k i p i o n o w e , spinane u k o l a n
taśmą niebieską,
czarne

do

związywaną

kostek,

zapinane

z b o k u w obwisłe kokardki. P o ń c z o c h y były białe, a
na

metalową

trzewiki

klamrę.

M ł o d e zaś kobiety nosiły kolorowe czepki z białą ryszką otaczającą twarz o d g ó r y i b o k ó w ,
a z w i ą z y w a n e z tyłu w s t ą ż k ą na k o k a r d ę . N a koszulę z g ł ę b o k o wyciętym dekoltem wdzie­
w a ł y gorset

sznurowany

na piersiach, uszyty z materii jednobarwnej

lub prążkowanej,

na

szyję z a r z u c a ł y c h u s t k ę , k t ó r ą k r z y ż o w a ł y na piersiach i w c i s k a ł y p o d s z n u r ó w k ę . O d m o d r e g o
gorsetu o d b i j a ł a biel r ę k a w ó w o g r o m n i e szerokich a kunsztownie p o d p i ę t y c h a ż p o

łokcie.

S p ó d n i c ę z i e l o n ą u k ł a d a j ą c ą się w szerokie f a ł d y o k r y w a ł a zapaska, na c o d z i e ń b i a ł a , b a w e ł ­
n i a n a , zawsze bez o z d ó b , n a ś w i ę t o z a ś j e d w a b n a k o l o r o w a . D u ż o
stom

odbijające

od

białych

pończoch

szyku użyczały niewia­

kolorowe pantofelki, zawiązywane

na

safianowego

motylka.
Właściwy wygląd
strojem

z zachodu,
Strój

stroju kaszubskiego

w dużym

s t o p n i u o k r e ś l a s k o n f r o n t o w a n i e go

ze

sąsiednich grup etnograficznych: K a b a t k ó w , S ł o w i ń c ó w i K a s z u b ó w nadlupawskich
Borowiaków
3

Kabatków .

t u c h o l s k i c h z p o ł u d n i a , a K o c i e w i a k ó w i M a l b o r ż a n ze
Rabatkami nazwano

wschodu.

g r u p ę K a s z u b ó w mieszkających między jezio­

r e m G a r d n e m a Ł e b ą , o d s u k m a n k i podobnej do kaftana, a zwanej

kabot. W s t r o j u m ę s k i m

d o m i n o w a ł a t a m b i e l . B i a ł y m b y ł w i ę c z a p i n a n y n a h a f t k i k r ó t k i s u k i e n n y l u b p ł ó c i e n n y kabot,
b i a ł a k a m i z e l k a i spodnie k r ó t k i e oraz p o ń c z o c h y . T y l k o trzewiki na niskich obcasach i kapelusz
o b w i e d z i o n y c z e r w o n y m s z n u r k i e m b y ł y czarne. Ś w i ą t e c z n i e o d z i a ł się c h ł o p , jeśli s w ó j b i a ł y
kabat p r z e k a b a c i ł na czarny. S t ą d K a b a t k ó w do b i a ł y c h m e w p r z y r ó w n y w a n o , a i c h niewiasty
do czarnych wron,
do

bioder, czarnego

b o strój k o b i e t s k ł a d a ł się z czarnego
gorsetu

obszytego

w

szwach

płóciennego kabatka

czarnym sznurkiem,

a

sięgającego

zasznurowanego

z p r z o d u c z e r w o n ą w s t ą ż k ą o r a z z czarnej s p ó d n i c y p ł ó c i e n n e j g ę s t o f a ł d o w a n e j ,

oblamowanej
7

dołem szeroką czarną taśmą,
z czarnych

trzewików.

a wreszcie

Tylko

zapaska

była biała, p o ń c z o c h y i koszula z w ą s k i m i
r ę k a w a m i , chustka

zaś

piersiach czerwona.

skrzyżowana

na

Gdy

zaś

niewiasty

szły d o ś l u b u , d o w y w o d u

lub

komunii,

o k r y w a ł y się d u ż ą b i a ł ą p ł a c h e t k ą , w y g l ą ­
dały jak

siostry

zakonne.

strojowi

użyczało

czółko

p o d k ł a d k i oblepionej
rem,

Powagi temu
z

tekturowej

niebieskim

papie­

opasywały

czar­

którą dziewczęta

n y m raszem.
Jak

widać,

strój

ten

wschodnio-kaszubskiego
kim

barwą.

ściowa



Koszula
tak

różni

się

przede
jest

samo j a k

od

wszyst­

tu

dwuczę­

u

Kaszubek

w s c h o d n i c h . S p ó d n i c e s ą znacznie k r ó t s z e ,
ale b a r d z i e j f a ł d z i s t e — w s z a k ż e
d o jej uszycia

13—16

łokci

używano

barwionego

p ł ó t n a . Bijąca w oczy jest r ó ż n i c a w na­
kryciu głowy.

Nie ma

złotnic

szubskich

t u wschodnio-ka-

czyli wspaniale

hafto­

wanych czepców, są natomiast czółka. N a

Ryc. 3. Rybak kaszubski z nad jeziora Wdzydzkiego,
fot. I . Gulgowski 1903.

zachodzie

zachowała

się jednak

płachta

żałobna,

właściwa

Słowiańszczyzny

Zachodniej,

niana

Kaszubach

już

na

biała

dla
a

zapom­

wschodnich.

«Łoktusza» występuje też

u

wińskich, asystujących

kościele

d o ż e ń c o m podczas
Strój

w

kobiet sło­
mło­

ślubu.

Słowińców.

U

tej n i e l i c z n e j

g r u p y etnograficznej

istniały

dwa

skład

typy stroju. W

wego w c h o d z i ł a

całej

czarna

zasadniczo
stroju

czapka

zimo­
barania

z czerwonym denkiem, biały kabat

płó­

cienny z b a r c h a n o w ą

białe

k r ó t k i e spodnie,

podszewką,

białe pończochy

z

czer­

w o n y m lampasikiem oraz k o ż u c h

uszyty

z d w ó c h skór baranich, do k t ó r y c h

doda­

wano rękawy.
Do

stroju letniego

należał

t a k i sam,

j a k u K a b a t k ó w , kapelusz, nadto s u k m a n a
granatowa z

c z e r w o n y m p o d b i c i e m , sto­

j ą c y m k o ł n i e r z e m , ale bez

kłapci u ręka­

w ó w , zapinana na haftki, a p o t e m
zelka barwista, k r ó t k i e
z

boku

czerwonym

trzewiki

oraz

cowym

układzie

i

8

spinane

sznurkiem,

płytkie

pończochy

o

kwadratów

szachowni­
czarnych

białych.
Kobiety

Ryc. 4. Miotlarz gdański — sztych. M . Deisch r. 1763.

kami­

spodnie

czepek

słowińskie

nosiły zaś biały

l u b czapeczki z naszyciami,

albo

też czarną

chustkę wiązaną wokół głowy, koszulę

d ł u g ą , gęsto f a ł d o w a n ą z pasiastym o b l a m o w a n i e m

z długimi rękawami,
u

dołu,

spódnicę

s z n u r ó w k ę t j . gorset

czerwoną,
z

trójkątną

w s t a w k ą w białe i czerwone paski, k r z y ż o w a n ą c h u s t k ę c z e r w o n ą na piersiach oraz

pończo­

chy niebieskie.
Strój

Kaszubów

nadlupawskich.

Grupa

Kaszubów

m i ę d z y r z e k ą L u p a w ą , a Ł e b ą w y r ó ż n i a się k o l o r o w y m

mieszkających

na

obszarze

strojem kobiecym. (Męski ubiór

tej

g r u p y nie jest n a m znany). S z n u r ó w k a b y ł a t a m obszyta c z a r n y m i s z n u r k a m i , j a k u K a b a t k ó w ,
c h u s t k a k r z y ż o w a n a n a p i e r s i a c h i w c i s k a n a p o d g o r s e i s k ł a d a ł a s i ę z w y k l e ze z s z y t y c h k o l o ­
rowych s k r a w k ó w jedwabiu lub perkalu, spódnica miała kolor czerwony z czarną

oblamówką

u d o ł u , zapaska z a ś b y ł a zielona, strojna w haft b i a ł y i a ż u r y . D o ś l u b u szły niewiasty w su­
kiennej s p ó d n i c y niebieskiej, czarno

u d o ł u o b r z e ż o n e j , zapasce b i a ł e j i w w i e ń c u z i e l o n y m

a k w i e c i s t y m , n a d t o w c z ó ł k u bogato z d o b n y m , b ł y s z c z ą c y m m e t a l o w y m i p a j e t k a m i i guzicz­
k a m i . S t r ó j t e n p o d o b n i e j a k s ł o w i ń s k i w y k a z u j e w i e l e p o k r e w i e ń s t w a ze s t r o j e m

Kaszubów

gdańskich.
Strój

Borowiaków

t u c h o l s k i c h . S u k m a n a zwie się w B o r a c h t a k samo j a k n a K a s z u ­

suknią, lecz p o s i a d a c z e r w o n y k o ł n i e r z i k a p t u r n a p l e c a c h . S k ó r z a n e s p o d n i e s ą d l a o b u
g r u p w s p ó l n e . B o r o w i a c y n o s z ą p o n a d t o k u r t k i s k ó r z a n e c z y l i jelonki. K a s z u b s k i e krampówki
bach

są w T u c h o l s k i e m d w u k o l o r o w e , t j . brunatne i czarne, latem c h o d z ą ludzie « n a p r z y b o ś » , g d y ż
wdziewają
także

n a bose

korki.

Miewali

Okrycie

głowy

nogi

obuwie płócienne.

czapryga, r ó ż n i s i ę t y l k o

m ę ż c z y z n zwane

klęki z ś r o d k o w y c h K a s z u b ,
mucy. B o r o w i a c y n o s i l i p r ó c z t e g o
rogatkę c z y l i r o g a t y w k ę o r a z poznanionkę
nazwą od
to

jest

to jest c z a p k ę

z

daszkiem.

wielkie płaszcze
Kaszubach

z

Wspólne były

pelerynami

kidlon, o d

zwane

czego

z w a n o kidlonami.

w powiecie k o ś c i e r s k i m

Pas c z e r w o n y , k t ó r y w s t r o j u
spotykamy, występuje

na

Kaszubów

tutaj

kaszubskim
tylko

spora­

dycznie.
W stroju borowiaczek
wiązanie

zarówno

do

znajdujemy

Kaszub,

jak

na­
i do

b l i ż s z e g o geograficznie K o c i e w i a .
Wedle
wy

Bernarda

4

Sychty

k r ó j k o s z u l i kobiecej

T u c h o l s k i c h t a k i sam,

przyramko-

jest

co n a

w

Borach

Kaszubach,

ale r ę k a w y s i ę g a j ą t y l k o n i e c o p o z a ł o k i e ć ,
a

wokół

szyi w y s t ę p u j e

czerwona

ob-

szywka.
Sznurówka

zwana

przez

autora

pod-

staniczkiem b y w a ł a w lecie p ł ó c i e n n a a
z i m ę szyta z « b a j u »
i obrębionego

podwójnie

kolorową

na

złożonego

wełną.

Gorset,

w k ł a d a n y l a t e m przez d z i e w c z ę t a i m ł o d e
m ę ż a t k i na koszule lniane,
j a k na

Kaszubach

z

był podobnie

czarnego

aksamitu

albo też podobnie j a k na K o c i e w i u z bru­
natnego sukna.
pod

brodą

Borowiaczki zawiązywały

długą

szeroką

rzystą, zwykle niebieską,
lub

białą.

wstążkę
modrą,

wzo­
zieloną
Ryc. 5. Roznosiciel mleka — sztych. M . Deisch r. 1765.

9

Dawna

spódnica borowiacka była

wa­

towana paździerzem, o b c i ą g n i ę t a p ł ó t n e m
p o d b i t a warpem. N a s p ó d n i c ę t ę w k ł a ­

i

d a n o d r u g ą , p ł ó c i e n n ą z k o r o n k ą l u b fal­
b a n k a m i . Jeżeli k t o nie p o s i a d a ł
gano

zimą

po

Około

końca

watowanej

gburki, w c i ą ­

spódnicy, k t ó r ą nosiły tylko

kilka spódnic płóciennych.

X I X w. Borowiaczki

po kilka spódnic z białego

nosiły

barchanu,

na

w i e r z c h w k ł a d a ł y n a j l e p s z ą , a w r a z i e desz­
czu n a k r y w a ł y się nią. Tego na
nie

było,

choć

nakrywanie

Kaszubach

się

spódnicą

znane jest w i n n y c h regionach, n p . w W i e l ­
kopolsce.

Kaftan

kobiecy,

w

przeciwień­

stwie d o s p ó d n i c y , jest nieledwie identyczny
z kaszubskim. W y r ó ż n i a

się t y l k o u B o r o -

wiaczek stojącym k o ł n i e r z e m z ryszką. Far­
tuszki dziewczęce tak samo j a k na

Kaszu­

bach r o b i o n o z b i a ł e g o , swojskiego

płótna,

ale i c h n i e w y s z y w a n o .

mężatek

z czarnego l u b

Zapaski

brunatnego jedwabiu przy­

b r a n e b y ł y k o r o n k ą , czego r ó w n i e ż n i e s p o ­
tykamy na Kaszubach.

Z i m ą o k r y w a n o się

szalami tureckimi n o s z o n y m i

wełnianymi

z a r ó w n o na Kaszubach, j a k i na
czy t e ż w i n n y c h

regionach.

Pałukach,

Występujące

j e d n a k w regionie B o r ó w T u c h o l s k i c h chu­
sty w k r a t ę nie
Do

m



znane na

Kaszubach.

b o r o w i a c k i e g o s t r o j u kobiecego nie

m o ż n a natomiast

zaliczyć

kieca l u b półsuknia,

odzieży

gdyż

zwanej

n i e j e s t t o oso­

bliwość ani b o r o w i a c k a ani kaszubska. N a
Ryc

K a s z u b a c h z a c h o d n i c h z w i e s i ę t a k ż e pół­
suknia, a n a K a s z u b a c h w s c h o d n i c h całow-

6. Rybak jeziorny z r. 1954.

nio seknja. B y ł o

to połączenie

w

j e d n ą całość staniczka

lub

kabatka

ze

spódnicą,

szytą

szczegóły podaje B . Sychta o n a k r y c i u g ł o w y : « Z w y c z a j e m

Kaszubek

i Ko-

już w kliny.
Interesujące

ciewianek u b i e r a ł y B o r o w i a c z k i w niedzielę i święta g ł o w ę w czarny, aksamitny l u b j e d w a b n y
c z e p e k , w y s z y w a n y z ł o t y m i l u b ż ó ł t y m i n i ć m i i o z d o b i o n y d o k o ł a c z a r n ą k o r o n k ą n a szero­
k o ś ć d ł o n i . Czepek o b w i ą z y w a ł y zieloną, m o d r ą l u b b r u n a t n ą c h u s t k ą j e d w a b n ą z haftowa­
n y m i na brzegach

kwiatami.

C h u s t k a t w o r z y ł a n a czole

kobełkę a l b o r o ż k i c z y l i k o k a r d ę » .

N a d t o d o d a j e jeszcze t a k i e o g ó l n e o b j a ś n i e n i a : « B e z n a k r y c i a g ł o w y n i e p o k a z y w a ł a s i ę n i g d y

omnażona k o b i e t a z B o r ó w , z w ł a s z c z a

poza

domem,

zarówno

bogatsza,

jak

biedniejsza.

N o s i ł a o n a czepiec n i e t y l k o w d n i ś w i ą t e c z n e , lecz t a k ż e w p o w s z e d n i e z w y j ą t k i e m

barwnej

c h u s t k i , z w i ą z a n e j w k o k a r d ę » . « S t a r y ś w i ą t e c z n y czepiec z a m i e n i a ł a n a c o d z i e n n y a n a n i e ­
d z i e l ę i ś w i ę t a s p r a w i a ł a sobie n o w y . W czepcu c h o d z i ł a o d r a n a d o w i e c z o r a , nie

zdejmując

go p r ę d z e j , a ż d o p i e r o na noc, w czepcu p r z ę d ł a i g o t o w a ł a , s p r z ą t a ł a i o d p o c z y w a ł a , j e d y n i e
l a t e m g d y s z ł a w pole, w k ł a d a ł a zamiast czepca c h u s t k ę p ł ó c i e n n ą . Po j e d w a b n y c h czepcach
wyszywanych złotem przyszła m o d a na s ł o m k o w e czepki na
Strój
i

lato».

k o c i e w s k i . I d ą c w k i e r u n k u na w s c h ó d o d c e n t r u m kaszubskiego

Kościerskiem,

natrafiamy na rejon Kociewia,

obejmującego

w Kartuskiem

okolice Starogardu,

Tczewa,

Ś w i e c i a , G n i e w u i P e l p l i n a . R e g i o n t e n t y m r ó ż n i s i ę o d K a s z u b , ż e silniej n a w i ą z u j e k u l t u r o w o

10

Ryc. 7. Rybak jeziorny z „kleką" na głowie r. 1915.

d o p o ł u d n i o w y c h o b s z a r ó w P o l s k i zachodniej. K r z y ż u j ą się tutaj z s o b ą w p ł y w y kaszubskie
i kujawskie. M . i n . nieznana np. na K a s z u b a c h b r u n a t n a p e l e r y n k a u starszych k o b i e t

stanowi

a n a l o g i ę do kujawskich

k a b a t k ó w z pelerynką, m i m o różnicy w barwie. Kujawskie

nasilenie

c z e r w i e n i s ł a b o o d b i ł o s i ę n a K o c i e w i u , ale i b ł ę k i t k a s z u b s k i n i e j e s t d o m i n u j ą c y .

Ulubione

5

b a r w y n a K o c i e w i u t o z i e l e ń i k o l o r b r u n a t n y . Z a s t a n a w i a t e ż f a k t , ż e d o tej p o r y n i e z n a l e ­
ziono na K o c i e w i u haftowanych z ł o t e m
Strój

malborski.

6

czepców .

K i e r u j ą c się dalej na

wschód, na

p r a w y brzeg W i s ł y i N o g a t u ,

do­

li

Ryc. 8. Chłop w ubiorze codziennym ucierający tytoń na tabakę z r. 1947.
cieramy do Z i e m i Malborskiej.
w y g a s ł y m stroju

G a r ś ć w i a d o m o ś c i , ale b a r d z o

ks. dr W ł a d y s ł a w Ł ę g a

7

zasadniczych,

zebrał

o

tym

.

M a l b o r ż a n i e n o s i l i d ł u g i e , s i ę g a j ą c e p o z a k o l a n a s u k m a n y n i e b i e s k i e l u b z i e l o n e . Jeszcze
w r . 1913

s p o t k a ł W . Ł ę g a w M i r a n a c h c h ł o p a , ubranego w rodzaj czamary zapinanej

pod

s z y j ę n a h a c z y k i . S u k m a n a b y ł a w pasie o d c i ę t a , a d o l n a c z ę ś ć s f a ł d o w a n a . P i e r w o t n e j b a r w y
w t y m u b r a n i u t r u d n o się b y ł o d o p a t r z e ć , okaz b o w i e m m i a ł k o l o r

szaro-zielony. W

Malborskiej z a c h o w a ł y się t a k ż e granatowe płaszcze z p e l e r y n ą . N a

nogi w k ł a d a n o tak

na

Kaszubach

charakteryzuje W . Ł ę g a p o d

względem koloru:

silnie b a r w a niebieska i czerwona, — c z ę s t o b l u z k a jest czerwona,

« U kobiet

Poza t y m k o b i e t y n o s i ł y gorsety oraz d u ż e chusty w e ł n i a n e l u b
tle p o w y ż s z y c h

z e s t a w i e ń — specyfika stroju

występuje

suknia niebieska l u b

w r o t n i e , ale f a r t u c h z a w s z e n i e b i e s k i . C z e p k i d z i e n n e z d a j ą s i ę b y ć i d e n t y c z n e z

g d a ń s k i , p r z y c z y m b a r w a jego b y n a j m n i e j nie
jedynie do k o l o r u

jedwabne.»

kaszubskiego zarysowuje się wcale

s p r o w a d z a ł a się, j a k

dotychczas m n i e m a n o ,

granatowego.

o z d ó b . Posiada o n j e d n a k specjalny u k ł a d b a r w oraz k s z t a ł t , k t ó r y zarysem s w o i m

12

wy­

mówiąc

D r u g ą c h a r a k t e r y s t y c z n ą j e g o c e c h ą j e s t b r a k w y s t r o j u , a w i ę c h a f t ó w , n a s z y w e k czy
się na

od­

kaszubskimi.

r a ź n i e . C h a r a k t e r y s t y c z n ą j e g o c e c h ą j e s t p o d z i a ł n a t y p w i e j s k i i p o d m i e j s k i , ściślej

nia

jak

zamszowe buksy o r a z skórznie.

Strój m a l b o r ż a n e k

Na

Ziemi

tle s t r o j u

sąsiadów.

innych

wyodręb­

Ryc. 9. Kaszubki w stroju z I . poł. X X w.

Rozdział

OBECNY

STAN

I

STROJU

LUDOWEGO

Jeszcze g d z i e n i e g d z i e w i d u j e s i ę n a K a s z u b a c h r e s z t k i d a w n e g o m ę s k i e g o r o b o c z e g o s t r o j u
l u d o w e g o ( r y c . 3, 6, 7, 8 ) , n i e m n i e j s t w i e r d z i ć n a l e ż y , ż e w c h w i l i o b e c n e j s t r ó j l u d o w y n a

Ka­

szubach nie istnieje we w ł a ś c i w y m tego s ł o w a znaczeniu. L u d n o ś ć wiejska u b i e r a się t a k samo,
j a k m i e s z k a ń c y m i a s t i m i a s t e c z e k i t a k s a m o stosuje p e w n e r o d z a j e o g ó l n i e u ż y w a n e j
zawodowej, m . i .

M i m o to widuje się w niedzielę i święta, a szczególniej z okazji u r o c z y s t o ś c i
k a s z u b s k i s t r ó j w g r u p a c h m ł o d z i e ż o w y c h . Jest t o s t r ó j ś w i e t l i c o w y ( r y c .
Mamy

odzieży

rybackiej.
państwowych

9).

t u d o c z y n i e n i a ze z j a w i s k i e m k o s t i u m o l o g i c z n y m , k t ó r e w P o l s c e d o t y c h c z a s

nie

m a procedensu. S t r ó j ten nie p r z e n i ó s ł się b o w i e m b e z p o ś r e d n i o z c h a t y na e s t r a d ę m u z y c z n ą ,
c z y t a n e c z n ą , j a k w w i e l u i n n y c h r e g i o n a c h P o l s k i , ale p o w s t a ł p o ś r e d n i o , d r o g ą r e k o n s t r u k c j i .
W

pracy nad

rekonstrukcją

starano się n i e w ą t p l i w i e k i e r o w a ć w s p o m n i e n i a m i l u d u . Te

z n a t u r y rzeczy b y ł y n i k ł e . S t w i e r d z i ć j e d n a k trzeba, ż e ludzie, k t ó r z y w drodze

zaś

wywiadów

t e r e n o w y c h s i ę g a l i p r z e d p ó ł w i e c z e m d o ż y w e j jeszcze t r a d y c j i u s t n e j , n i e w y w i ą z a l i s i ę d o b r z e
ze s w e g o z a d a n i a . N i e u m i e l i b o w i e m o d r ó ż n i ć c e c h t y p o w y c h

stroju

o d jego cech p r z y p a d ­

kowych.

13

P i e r w s z ą p r ó b ę r e k o n s t r u o w a n e g o s t r o j u k a s z u b s k i e g o p o k a z a n o w r . 1910 n a w i e c z o r n i c y
8

T o w a r z y s t w a Czytelni Polskiej w K o ś c i e r z y n i e . O d t ą d ś w i e t l i c o w y strój kaszubski
w a ł się w wiejskich

teatrach amatorskich i u ż y w a n y b y ł podczas u r o c z y s t o ś c i

przyjmo­

dorocznych.

N a j b a r d z i e j r o z p o w s z e c h n i ł się o n w takiej f o r m i e , j a k ą m u n a d a ł a r e g i o n a l i s t k a kaszubska,
Franciszka M a j k o w s k a ,

siostra dra

A l e k s a n d r a M a j k o w s k i e g o . P o s ł u g i w a ł się n i m m .

in.

z e s p ó ł c h ó r a l n o - t a n e c z n y « W e l e c j a » w K a r t u z a c h , a w r . 1930 u c z e s t n i c y u r o c z y s t o ś c i

dożyn­

k o w y c h w Warszawie. Inne grupy amatorskie w p r o w a d z i ł y do owego k o m p l e t u tylko

drobne

zmiany.
haftowanej

kolorowo

b l u z k i , z c z a r n e g o a k s a m i t n e g o gorsika o l u ź n y m k r o j u , z f a ł d o w a n e j n i e b i e s k i e j

Najstarszy strój

świetlicowy

dziewcząt

składał

się

więc

spódniczki

wełnianej i białego płóciennego fartuszka z k o l o r o w y m

z białej,

szlakiem haftu. D o

górnego

brzegu

gorsetu przypinano o g r o m n ą k o k a r d ę s z k o c k ą z d ł u g i m i k o ń c a m i , a nakrycie g ł o w y s t a n o w i ł a
c h u s t e c z k a , n o s z o n a j a k czepeczek z h a f t o w a n y m

denkiem.

S t r ó j t e n z a w i e r a ł p o m i e s z a n e ze s o b ą e l e m e n t y s t r o j u k o b i e c e g o i d z i e w c z ę c e g o , a
c y m szczegółem była w n i m funkcyjnie

rażą­

nie u z a s a d n i o n a k o k a r d a . K o s z u l ę i z a p a s k ę o z d o b i o n o

k o l o r o w y m i h a f t a m i , k t ó r e k o m p o n o w a ł a o d r. 1906 T e o d o r a G u l g o w s k a w e W i e l u i W d z y ­
dzach,

przetwarzając na

malowanej lub

technikę

hafciarską

rytowanej. Tego rodzaju

zabytkowej kaszubskiej

ozdoby stroju

a były tylko zastosowaniem indywidualnych
który posiadać

motywy

nie

miały żadnej

p o m y s ł ó w zdobniczych do

ornamentyki

tradycji

stroju

lokalnej,

regionalnego,

chciano.

R e k o n s t r u k c j a stroju kaszubskiego w X X w i e k u p r o w a d z o n a b y ł a przez k o b i e t y i to

dość

egoistycznie, b o o d n o s i ł a się w y ł ą c z n i e do stroju kobiecego, a c a ł k o w i c i e p o m i j a ł a strój m ę s k i .
T o t e ż m ę s k i s t r ó j ś w i e t l i c o w y nie n a w i ą z y w a ł do ż a d n e j t r a d y c j i

historycznej.

Nie rewindy­

k o w a n o w n i m a n i k a s z u b s k i e j , g r a n a t o w e j s u k m a n y , a n i c i e m n o - z i e l o n e g o wępsa c z y l i k a f t a n a .
C h ł o p c ó w u b r a n o do t a ń c a w czarne spodnie i c z a r n ą k a m i z e l k ę , z b i a ł y m i r ę k a w a m i
Ten

k o m p l e t i s t n i a ł jeszcze p o

jeszcze w

koszuli.

z a k o ń c z e n i u o s t a t n i e j w o j n y i d o tej p o r y g d z i e n i e g d z i e

terenie.

P o 1945 r . p o d j ę t o p r ó b y r e k o n s t r u k c j i s t r o j u ś w i e t l i c o w e g o w o p a r c i u o ź r ó d ł a n a u k o w e
a k c j ą t ą z a i n t e r e s o w a ł y się organizacje s p o ł e c z n e i instytucje, j a k
Kaszubskiego w

Kartuzach, jak

Samopomoc Chłopska

w

Tow.

Gdańsku,

Przyjaciół

CPLiA

w

obcą strojowi

;

Muzeum

Gdyni

W y n i k i e m t y c h w y s i ł k ó w b y ł k a s z u b s k i s t r ó j ś w i e t l i c o w y z a p r e z e n t o w a n y w r . 1949 n a
w a l u Sztuki L u d o w e j w Sopocie. W

9

ś l a d za n i m p o s z c z e g ó l n e g r u p y m ł o d z i e ż o w e

itp.

Festi­

zarzuciły

d z i e w c z ę c e m u wielką, k r a c i a s t ą k o k a r d ę przy gorsiku, a komplet stroju

męs­

k i e g o z a m i e n i ł się z czarnego na g r a n a t o w y . W y n i k i e m dalszych p o s z u k i w a ń b y ł s t r ó j z e s p o ł u
k a r t u s k i e g o « K a s z u b y » , k t ó r y w y s t ą p i ł w r . 1953 n a e h m i n a c j a c h w W a r s z a w i e w k o s t i u m a c h
z r e f o r m o w a n y c h nieco p o d
Próby

rekonstrukcji

wpływem w y m a g a ń społecznych i krytyki

trwają

nadal, przy

czym zgłaszają

etnografów.

swoje koncepcje

scenografowie

i plastycy. S t w i e r d z i ć należy, że wszystkie p r ó b y « r e k o n s t r u o w a n i a » stroju c e c h o w a ł o

głównie

t o , ż e o g r a n i c z y ł y się d o p r o j e k t o w a n i a coraz to n o w y c h o z d ó b e k d o koszul, zapasek i bluzek,
a nie z a j m o w a ł y się a n i r e a k t y w o w a n i e m k r o j u o d z i e ż y tradycyjnej, a n i p r z y w r ó c e n i a d o ż y c i a
dawnych kształtów ubioru

i zestroju jego b a r w w oparciu o historyczne badania k o s t i u m o -

logiczne. D l a t e g o w y n i k i tzw. r e k o n s t r u k c j i stroju kaszubskiego nie m o g ł y b y ć z a d o w a l a j ą c e .

Rozdział
ZARYS

HISTORYCZNY

II

STROJU

KASZUBSKIEGO

Pierwsza w i a d o m o ś ć o stroju kaszubskim sięga X I I I wieku, a p o d a ł j ą k r o n i k a r z B o g u f a ł .
I n f o r m a c j a jego ogranicza się do

stwierdzenia, że b y ł a to o d z i e ż szeroka, d ł u g a i fałdzista,

o r a z d o p o d a n i a e t y m o l o g i i s ł o w a Kaszuba, k t ó r e w e d l e n i e g o m a w y w o d z i ć s i ę o d
tj.

14

guby c z y l i

1 0

fałdy .

kąsaj huby

W X I V w. Długosz zapisał o
«...po długich sukmanach
kach łatwo m o ż n a

i

ści o d z i e ż y

odnoszącą

t y m powtarza

się do fałdzisto-

kaszubskiej.

Więcej szczegółowych
stroju

czap­

ich było odróżnić od ich

niemieckich s ą s i a d ó w » . Poza
uwagę Bogufała

Kaszubach:

baranich

kaszubskiego

danych do

dostarcza

sztuki. N a dalszym planie obrazu
pt. Zdjęcie z krzyża,

historii

n a m historia
z r.

umieszczonym

1495

w

ko­

się

pa­

sterz o k r y t y o p o ń c z ą w k s z t a ł c i e k a p u z y

otu­

ściele ś w . Jana w T o r u n i u ,
lającej g ł o w ę i barki,

znajduje

a nadto odziany w płó­

cienne p o r t k i wpuszczone
poniżej

kostki.

tego o b r a z u

do

w

buty związane

Z uwagi na

przynależność

Szkoły

Pomorskiej,

można

p r z y j ą ć , że u b i ó r ten m ó g ł o d p o w i a d a ć najtypowszej

odzieży

w X V w.
szkoły

Drugi

pasterza
obraz

i pochodzący

na

Kaszubach

należący

do

tejże

z t e g o ż czasu (1490—

1497), a m i a n o w i c i e t z w . O ł t a r z J e r o z o l i m s k i
w kościele Panny M a r i i

w Gdańsku,

przed­

s t a w i a w t l e d w ó c h ż n i w i a r z y ( r y c . 10). U b i ó r
ich s k ł a d a się t y l k o z koszuli, k a m i z e l k i i b u ­
tów.

Spodnie

widocznie

nie

należały

do

u b i o r u roboczego podczas u p a ł ó w . K o s z u l a
z a ś Sięgała d o p o ł o w y u d Zaledwie i posiad a ł a szerokie

wycięcie

na

szyję,

krótkie. Kamizele nakrywające
a nadto cechowało

je

a

górną

rozcięcie

po

Ryc- 10. Żniwiarze— fragment z obrazu „Ołtarz Jerozolimski"
(1450—1497) w Gdańsku. Fot. E. Kozłowska.

rękawy
część bioder miały krój zwany w etnografii p o n c h o ,
bokach u dołu.

Buty zaś miały

cholewy o d góry

na

wierzch w y w r ó c o n e .
W X V I w . k r o n i k a r z k s i ą ż ą t p o m o r s k i c h Tomasz K a n z o w , z w r ó c i ł u w a g ę na strój szlachty
kaszubskiej, z a c h w y c a j ą c się jego przepychem: «Jest to w s p a n i a ł y l u d i bardzo przebiera m i a r ę
w o d z i e ż y oraz ozdobach, ż e o t o w ś r ó d szlachty u m ę ż c z y z n a k s a m i t i j e d w a b , a u k o b i e t z ł o t e
i

srebrne części, p e r ł y i d u ż e z ł o t e ł a ń c u c h y u c h o d z ą za strój z w y k ł y »

1 2

. Strojem

ludowym

K a s z u b ó w się nie i n t e r e s o w a ł . W a r t o ś c i o w s z e g o m a t e r i a ł u z w . X V I dostarcza n a m ikonografia.
1 S

T . R o u s s e a u , k t ó r y w y k o n a ł r y s u n k i do m a p y G d a ń s k a G . B r a u n a r. 1572—1617 , przed­
stawił wcale w y r a ź n i e Kaszuba, i d ą c e g o wraz z n i e w i a s t ą o d r a b i a ć p a ń s z c z y z n ę pieszą we d w o ­
rze. N o s i o n w y s o k i s t o ż k o w a t y k a p e l u s z z w ą s k ą k r e z ą p o d w i n i ę t ą k u g ó r z e , k o s z u l ę , s e r d a k
b a r a n i o r a z zdaje się s k ó r z a n e spodnie p o k o l a n a z c h a r a k t e r y s t y c z n y m k l i n o w a t y m

wycię­

c i e m z b o k ó w ( r y c . 1 1 ) . K o b i e t a z a ś n o s i n a g ł o w i e p ł a s k i czepeczek p ł ó c i e n n y , p o z a t y m m a
s p ó d n i c ę ciemnego k o l o r u , białą p ł ó c i e n n ą z a p a s k ę i k a t a n k ę z d u ż y m k o ł n i e r z e m
wającym

r a m i o n a oraz w i e l k i m i m a n k i e t a m i u

przykry­

rękawów.

N i e p o m i e r n i e bogatszy m a t e r i a ł ikonograficzny i t o d o s k o n a ł y p o d w z g l ę d e m graficznym
o d n o s i się do o d z i e ż y p o j a w i a j ą c e j się n a ulicach G d a ń s k a . D o s t a r c z a j ą go m i e d z i o r y t y g d a ń ­
skiego

artysty A n t o n i e g o M o l i e r a

1 4

(1563—1620) . Przedstawiony

przezeń

strój

rybaczek

g d a ń s k i c h z k o ń c a X V I w i e k u s k ł a d a ł s i ę : 1) z k o s z u l i z w ą s k ą k r e z ą w y k ł a d a n ą , 2 ) g o r s e t u
z j e d n o b a r w n e j m a t e r i i , 3) d w ó c h s p ó d n i c o b s z e r n y c h , s f a ł d o w a n y c h ,

z k t ó r y c h wierzchnia

jest k r ó t s z a o p ó ł stopy o d spodniej, 4) b i a ł e g o czepka (spod niego w i d o c z n a jest ryszka na
karczku), na k t ó r y n a ł o ż o n a b y w a ł a w porze c h ł o d n e j kapuza obszyta w o k ó ł futerkiem, a p o ­
s i a d a j ą c a p r o s t o k ą t n e k l a p y nauszne.

K o b i e t a i d ą c a p r z o d e m p o s i a d a zdaje s i ę c z e p e k z k o ­

lorowej materii, obszyty w o k ó ł k o r o n k ą l u b t k a n i n ą innego k o l o r u

( r y c . 12).

15

Ryc. 11. Para kaszubska w odzieniu roboczym. Rycina z mapy B. Brauna (1572—1617), wykonał T. Rousseau.

S t r ó j t e n w y k a z u j e , ż e plebs g d a ń s k i z k o ń c e m X V I w . nie p o d d a ł się m o d z i e
skiej,

której

naówczas

hołdowała

szlachta

i bogate

mieszczaństwo.

Do

hiszpań­

charakterystycznej

cechy tego stroju, z r e s z t ą w y s t ę p u j ą c e j n a c a ł y m P o m o r z u , n a l e ż a ł o noszenie d w ó c h

spódnic

1 5

rozmaitej d ł u g o ś c i , n p . k r ó t s z e j zielonej i dłuższej c z a r n e j . D o m o d y n a l e ż a ł o t e ż niskie p o d w i ą z y w a n i e s p ó d n i c y i zapaski, aby m i ę d z y n i m i a k r ó t k i m gorsetem
lud spódnica

widoczna była

koszula

spodnia.

Rybaczki g d a ń s k i e przedstawione są w ubiorze roboczym. W i d a ć , że jedna założyła z tylu
rodzaj ochronnego fartucha, czy t e ż w o r k a , a d o pasa p r z y w i ą z a ł a d r e w n i a n y czerpak.

Mimo

to w y g l ą d a j ą wcale dostatnio i zgrabnie. W stroju i c h w y r a ż a się wzrost p o m y ś l n o ś c i

gospo­

darczej G d a ń s k a z k o ń c e m X V I w . i p o c z ą t k u w . X V I I I

1 6

. N o s z ą j a k w i d a ć czepeczki g ł a d k i e ,

ściśle p r z y l e g a j ą c e d o g ł o w y , rodzaj k a p t u r k a p o k r y w a j ą c e g o uszy. G ó r n a część o d z i e ż y w y ­
kazuje k r ó j obcisły. R ę k a w y k o s z u l i s ą p o d w i n i ę t e p o w y ż e j ł o k c i a . N a n o g a c h z a ś p o ń c z o c h y
i spiczaste p a n t o f e l k i m a t e r i a ł o w e b e z o b c a s ó w . D o s t a t n i e j o d z i a n e s ą j a r z y n i a r k i
Przedstawione przez M o l i e r a

( r y c . 13).

« z a p r a s z a c z k i » na uroczystości rodzinne to p o w a ż n e nie­

w i a s t y o d z i a n e t a k s a m o , j a k r y b a c z k i . N i e i d ą o n e d o p r a c y , lecz w o d w i e d z i n y , p r z e t o u b r a n e
s ą s t a r a n n i e . O k r y c i e g ł o w y s t a n o w i czepeczek b r a m o w a n y f u t e r k i e m , a o p a d a j ą c a w r ó w n y c h
fałdach s p ó d n i c a posiada u dolnego obrzeżenia
ich okrywają

d w a pasy z ciemnego l a m o w a n i a . R a m i o n a

peleryny.

I n n a rycina przedstawia mieszczkę r o z m a w i a j ą c ą z dwiema ogrodniczkami podmiejskimi,
k t ó r e n o s z ą szerokie s p ó d n i c e i obcisłe s t a n i k i z r ę k a w a m i z a w i n i ę t y m i p o w y ż e j ł o k c i a . G ł o w ę
j e d n e j p o k r y w a z n a n y n a m j u ż czepiec z f u t e r k i e m , ale d r u g a p o s i a d a r o d z a j z a w o j u - c h u s t k i .
S z c z e g ó ł e m w y r ó ż n i a j ą c y m jest t u wierzchnie o k r y c i e u ż y w a n e j a k peleryna. P r a w d o p o d o b n i e
jest t o f a r t u c h zarzucony n a plecy, g d y ż w i d a ć w y r a ź n i e t a s i e m k ę , z b i e r a j ą c ą f a ł d y t k a n i n y .
M a t e r i a ł p o d a n y p r z e z M o l i e r a m a d l a nas o g r o m n ą w a r t o ś ć . D z i ę k i n i e m u b o w i e m m o ż e m y
stwierdzić, k t ó r e elementy stroju plebsu g d a ń s k i e g o z X V I w . p r z e t r w a ł y w stroju t y m a ż d o
końca X V I I I w. i początków w. X I X .
Posiadamy

zespół rycin przedstawiających

robotnice

gdańskie.

Stroje

i c h cechuje

elegancji, ż e z pierwszego wejrzenia b u d z ą w ą t p l i w o ś ć co d o i c h a u t e n t y c z n o ś c i .

16

tyle

Ale znako-

m i t y k o s t i u m o l o g n i e m i e c k i F r . H o t t e n r o t h o b a l a w s z e l k i e nasze w ą t p l i w o ś c i ,

przytaczając
1 7

opis o d z i e ż y g d a ń s k i c h d z i e w c z ą t s ł u ż e b n y c h s p o r z ą d z o n y przez w ł o s k i e g o a u t o r a V e c e l l a :
«...ubierają

się z w y s z u k a n y m s m a k i e m , a i c h o d z i e ż b u d z i szacunek. N o s z ą

czepek,

który

o b e j m u j e w ł o s y , d a l e j — s p ó d n i c ę z g r u b e g o s u k n a w b a r w i e p o p i e l a t e j , . . . w r a z ze s t a n i k i e m
oraz g r u b y p ł ó c i e n n y fartuch... W o k ó ł szyi i r a m i o n n o s z ą zamiast chusty sukiennej — k o ł ­
nierz. G d y i d ą d o ź r ó d ł a , czy d o studni, w y p o s a ż o n e

są w d w a drewniane kubły,

którymi

w o d ę n o s z ą s p r a w n i e . » O b s e r w a c j ę t ę o d n i e ś ć m o ż e m y d o znanej ilustracji B r a u n a z
XVI

końca

w.

Rzecz bardzo charakterystyczna,

że H o t t e n r o t h opisując strój kobiecy z X V I I w., przed­

s t a w i a s ł u ż ą c ą g d a ń s k ą , k t ó r a m a o k r y c i e pasiaste z a r z u c o n e n a r a m i o n a , a w i ę c n o s z o n e w p o ­
dobny

s p o s ó b , j a k kieleckie, sieradzkie,

opoczyńskie,

tam

k r ó t s z a , n i ż w s t r o j u mieszczek

mają

suknie do ziemi. Bramuje je p o d w ó j n y

Z X V I I I wieku dokumentarnego

ciemny

Deischa

1 8

.

lampas.
W przeciwieństwie do albumu

I n t e r e s o w a ć m u s i przede w s z y s t k i m plansza, w y o b r a ż a j ą c a r y b a c z k i .

rycin

lat późniejszy

się t a k ż e

Moliera,

fizyczny

jest
tamte

dostar­
Moliera

D e i s c h n i e t y l k o t y p y k o b i e c e , ale i m ę s k i e .

pięćdziesiąt
zmieniła

Spódnica

i obfitego m a t e r i a ł u do stroju plebsu g d a ń s k i e g o

c z a j ą n a m p l a n s z e z r . 1763 M a t e u s z a
obejmuje

czy ł o w i c k i e , z a p a s k i .

g d a ń s k i c h , sięga b o w i e m kostek, gdy tymczasem

maniera

które

pracujących

od

rycin

Moliera.

artystyczna,

Stąd

odbiegająca

pewne

zmiany

daleko

wiernie, c h o ć z p e w n y m nalotem

od

w

Sztych ten jest o sto
odzieży.

realizmu

Poza

karykaturalnym, oddawały

ludzi. Rybaczki, k t ó r e n a m pokazuje

tym

XVII-wiecznych
wysiłek

Deisch, są po p a ń s k u w y t w o r n e .

A l b u m D e i s c h a j e s t g a l e r i ą t y p ó w p o d m i e j s k i c h o w ł a ś c i w e j i m o d z i e ż y , ale z r ó ż n i c o w a n e j
w s z c z e g ó ł a c h . N p . k o b i e t a s p r z e d a j ą c a k o n w a l i e ( r y c . 14) o d z i a n a j e s t w czepeczek z n a m a r s z c z o n y m o b r z e ż e n i e m i s p o w i t y ciasno c h u s t k ą , k t ó r a z r ę c z n i e p o d k r e ś l a k s z t a ł t g ł o w y . L a -

Ryc. 12. Rybaczki kaszubskie — drzeworyt A . Moliera r. 1601.
Strój Kaszubski — 2

17

Ryc. 13. Jarzyniarki kaszubskie — drzew. A . Moliera z r. 1601.

m o w a n a u d o ł u s p ó d n i c a zapewne uszyta jest z s a m o d z i a ł u , g d y ż f a ł d y jej o d s t a j ą
w pasie. R a m i o n a k w i e c i a r k i
rówki. R ę k a w y rozszerzają

o k r y w a kraciasta

się na ł o k c i a c h i nie są

K a s z u b k ę ze w s i w y o b r a ż a p r a w d o p o d o b n i e
czyli koszykiem do j a r z y n zawieszonym na

sztywno

chusta, zapuszczona p o d g ó r n y brzeg

sznu­

zapinane.

kobieta

z kaszubską

karynką

na

plecach,

rzemieniach.

Mieszczki i służebne gdańskie wdziewały, j a k widać, koszulę z głęboko wyciętym dekoltem
bez m a n k i e t ó w , p o t e m z a k ł a d a ł y n a s z y j ę k o l o r o w ą c h u s t k ę , k t ó r e j k o ń c e k r z y ż o w a ł y n a p i e r ­
siach, n a n i ą w d z i e w a ł y gorset, k t ó r y z p r z o d u z a s z n u r o w y w a ł y k o l o r o w ą w s t ą ż k ą
do

figury.

stosownie

Potem w d z i e w a ł y s p ó d n i c ę , której opaska p r z y p a d a ł a na d o l n y w a ł e k gorsetu w pa­

sie, a w r e s z c i e n a s p ó d n i c ę p r z y w d z i e w a ł y z a p a s k ę . T a k o d z i e w a ł a s i ę s p r z e d a w c z y n i w a r z y w ,
r y d z ó w ( r y c . 15) c z y i z o p u ( r y c . 16), k r a b ó w , ł o s o s i i ż y w y c h p o m u c h l i c z y t e ż

kolorowych

p a l e m e k ( r y c . 17) l u b s k u p u j ą c a stare, z n i s z c z o n e k r z e s ł a w y p l a t a n e . N a w e t m a ł e

dziewczątka

t a k samo się u b i e r a ł y , b o

strój dzieci b y ł t y l k o m i n i a t u r ą

stroju ludzi d o r o s ł y c h (ryc. 17).

A l e s t r ó j ten nie b y ł m u n d u r e m . I n d y w i d u a l i z o w a n o go b o w i e m b a r w ą . K o b i e t a sprzeda­
j ą c a p a l e m k i n a ł o ż y ł a n a r a m i o n a c h u s t k ę c z y szal w k o l o r o w e p a s y , i n n e g u s t o w a ł y w s z a l a c h
jednobarwnych,

przeważnie

zielonych, kremowych, czerwonych

lub

różowych.

W

jasnych

b a r w a c h u t r z y m a n y jest t e ż gorset. K o b i e t a s p r z e d a j ą c a i z o p nosi gorset p i o n o w o p r ą ż k o w a n y ,
a p o d gorsetem b l u z k ę z w ą s k i m i r ę k a w a m i p o
sprzedająca

rydze w d z i a ł a

bluzkę

o długich

łokcie,

rękawach

uszytą

z m a t e r i i pasiastej.

z rozciętymi

kłapciami

u

Kobieta
końców.

K o b i e t a z a ś z b i e r a j ą c a zepsute s t o ł k i posiada b l u z k ę z r ę k a w a m i , k t ó r e k o ń c z ą się m a n k i e t a m i
z d w o m a d u ż y m i guzikami dla

ozdoby.

Z całego u b i o r u najciemniejszą b a r w ę m i a ł a s p ó d n i c a . L u b o w a n o się n a ó w c z a s w kolorze
zielonym, granatowym, czarnym, czerwonym lub b r ą z o w y m

o odcieniu orzechowym.

s p ó d n i c y nie p o s i a d a ł ż a d n e j b o r t y a n i o z d o b n y c h n a s z y ć . N i e znaczy t o , aby tego

Dół

rodzaju

o z d o b y nie b y ł y znane K a s z u b k o m p o d m i e j s k i m . G a l e r i a t y p ó w przedstawionych przez M . D e i scha i l u s t r u j e j e d n o c z e ś n i e r ó ż n i c e s t r o j u z a l e ż n e o d r ó ż n i c m a j ą t k o w y c h .
kobiety c h o d z ą w eleganckich, p ł y t k i c h pantofelkach na w y s o k i m

18

Rysowane

przezeń

obcasie, k t ó r e t o o k r y c i e

n ó g u ż y w a n e b y ł o p r z e z K a s z u b k i p o d m i e j s k i e , ale t y l k o o d ś w i ę t a . P a n t o f e l k i te p r z y p i n a n e
były na kości skokowej w s t ą ż k ą z w i ą z a n ą w m o t y l k a lub k l a m e r k ę na p o d k ł a d z i e z kolorowego
safianu. Jak z a ś w y g l ą d a ł o o b u w i e na c o d z i e ń , w y r a z i ł
wiającym

Deisch jedynie na

rysunku

przedsta­

k o b i e t ę s p r z e d a j ą c ą r y d z e ( r y c . 15).

N a k r y c i e g ł o w y u K a s z u b e k g d a ń s k i c h t e ż nie b y ł o jednolite. N a o g ó ł k o b i e t y przedsta­
w i o n e przez Deischa n o s z ą czepki, s k ł a d a j ą c e się z k o l o r o w e j g ł ó w k i , obwiedzionej b i a ł ą r y s z k ą ,
z w i ą z a n e z tyłu w s t ą ż k ą . A l e g ł o w ę dziewczyny p r z y k r y w a chustka w o l n o o p a d a j ą c a na barki,
niewiasta z a ś s p r z e d a j ą c a rydzne osi na g ł o w i e k o l o r o w ą c z a p e c z k ę o k r ę c o n ą w o k o ł o zawojem
z białej chustki.
Kaszubki

rysowane

przez

Daniela

Chodowieckiego

w

r.

1773

mają głowy

nakryte

k a p u z a m i w r o d z a j u k a p t u r ó w , k t ó r e s p a d a j ą n a r a m i o n a , z a k r y w a j ą c j e a ż d o b a r k u ( r y c . 18).
Jest t o o s t a t n i a f a z a ś r e d n i o w i e c z n e j
na XV-wiecznym

«gugli»

1 9

, której f o r m ę p i e r w o t n ą przedstawia

obrazie w kościele św. Jana w T o r u n i u .

pasterz

K a s z u b k i ozdobiły ten kaptur

na­

szyciem jasnej szerokiej b o r t y z p r z o d u , a n a d t o s p i n a ł y go u szyi sznurem p a c i o r k ó w , zapewne
bursztynowych.
H o t t e n r o t h na podstawie

bogato

zebranej i k o n o g r a f i i ,

kobiecy, charakterystyczny

dla stroju słowiańskiego

częściową

poplecz-

kiem,

z

suto

kaszubskim
marszczoną

posiadającą

mały

kładany, rękawy

na

analizując typowy gdański

ubiór

w Niemczech, wymienia koszulę

dwu­

piersi,

kołnierzyk

wy­

sięgające do

prze­

g u b u i ujęte w w ą s k i pasek. N a s t ę ­
pnie koszule z r ę k a w a m i
i

szerszymi, z a k o ń c z o n e

falbanką

poniżej

krótszymi
sfałdowaną

łokcia.

szuli b y ł w i d o c z n y ,

Przód ko­

albo

też

piersi

o s ł a n i a ł a chusta. P o s i a d a ł a ona nad­
ruk ornamentu

pasowego,

ale

by­

wała też jednolita, kitajkowa.
składało

się

którego

stę



jeden

koniec

plecy, a

dwa

w

Chu­
trójkąt,

opadał

k r y ł y się p o d

na
sznu­

rówką.
S z n u r ó w k i — n i e z a l e ż n i e o d tego.
czy

je

nazwiemy

s t a n i c z k a m i , czy

gorsikami — są rodzajem
sięgającego

poniżej

pasa. P o d o b n e z n a m y

opasania,

piersi
u



do

Kaszubek

z okolic Koszalina i Słupska,

szki­

cowane przez C h o d o w i e c k i e g o w r.
1773. Z a p i n a n e b y ł y n a h a f t k i i h a ­
czyki z boku.

Jedna

ich

odmiana

posiadała o d przodu zapięcie na gu­
ziczki, głębokie wycięcie i długie rę­
k a w y — i n n e z a ś szerokie sznurowa­
nie na piersiach i z w ę ż a j ą c e

się k u

dołowi.
W

z w i ą z k u z gorsetami

zwraca

H o t t e n r o t h u w a g ę na sztywne w k ł a d ­
k i , zwane

po niemiecku

Brustlack,

które przejęte

z o s t a ł y u nas z Z a ­

chodu. Są to

obciągnięte barwnym

2*

Ryc. 14. Dziewczyna z „konwaliami" — sztych M . Deischa r. 1763.
19

m a t e r i a ł e m t r ó j k ą t n e w k ł a d k i , zasuwane z p r z o d u p o d sznurowanie gorsetu,

którego

brzegi

b y ł y szeroko r o z s u n i ę t e .
S p ó d n i c e , wedle Hottenrotha, w y s t ę p o w a ł y w d w ó c h rodzajach: j a k o wierzchnia i spodnia,
a obie o p a d a ł y w szerokich
przyszyte do tasiemki. T a k

fałdach

naturalnych.

właśnie było na

N i e k t ó r e w drobne

fałdy,

były

Kaszubach wschodnich. Z innych

ułożone

części

stroju

l u d o w e g o w s p o m i n a a u t o r szerokie zapaski, p o k r y w a j ą c e cały p r z ó d s p ó d n i c y , a zwraca u w a g ę
na p e w n ą specyfikę kobiecego stroju ludowego w G d a ń s k u , a mianowicie b r a k kaftana. N a w e t
p o d c z a s c h ł o d u n i e n a k ł a d a ł y k o b i e t y k a b a t a , lecz o k r y w a ł y
pasa, s u k i e n n ą , p o d b i t ą f u t r e m
Omawiając

i zaopatrzoną w kołnierz

się p e l e r y n ą sięgającą

nakrycie głowy, zwraca H o t t e n r o t h u w a g ę na

czepek z p l e c i o n k i

o b a r w i e naturalnej l u b czarnej. T a k i e okrycie g ł o w y o d r y s o w a ł C h o d o w i e c k i u
ł u ż y c k i c h w okolicach Berlina.

W

Gdańsku

używane

były

one

przez r ó ż n e

uliczne, a n a d t o mniejsze czepeczki z m a r s z c z o n y m i w o k ó ł t w a r z y
W

poniżej

szalowy.
słomianej
wieśniaczek

wywoływaczki

koronkami.

kolekcji t y p ó w m ę s k i c h w Albumie Deischa specjalną u w a g ę poświęcić należy

chłopcu

z m i o t ł a m i (ryc. 4). R ó ż n i się on
innych mężczyzn

w tymże

przede wszystkim t y m ,

albumie

że

rokokowego warkoczyka

od

nie

nosi

ani

roko­

kowej kamizelki i że jego kaftanowi
brak

kołnierzyka,

mankietów,

na-

szywanych kieszeni oraz charaktery­
stycznego k r o j u z w c i ę c i e m w

pasie.

Jest t o w i ę c u b r a n i e w r o d z a j u

wępsa. J e d y n i e

szubskiego

ka­

krótkie

spodnie,

pończochy

i

materiałowe

trzewiki

nawiązują

do

ówczesnej

mody

miejskiej.

jednakże

Najważniejszym

szczegółem

tej

ilustracji

jest n a k r y c i e g ł o w y , c z a p k a f u t r z a n a ,
kaszubska

muca. W y g l ą d e m

swoim

odbiega wprawdzie o d czapek

opi­

sywanych przez D e r d o w s k i e g o , nie­
mniej stanowi wczesny okaz czapki
kaszubskiej.
Elementy

ludowe

w

stroju

ka­

szubskim widzi Hotteroth w nakry­
ciu głowy mężczyzn,
wiu. Zwraca

on

oraz ich

uwagę

na

obu­
jedną

z rycin Deischa wyobrażającą
czarka

w

mle-

czapce z s u k i e n n y m d e n ­

kiem karminowego koloru.
ta s k r o j o n a jest w ten

Czapka

sposób, że od

p r z o d u brzeg jej w z n o s i się k u

gó­

rze, a o p a d a k u t y ł o w i . A n a l o g i c z n e
czapki z denkiem

zielonym

mina

jako

GulgoWski

styczne d l a

powiatu

wspo­

charaktery­
kościerskiego,

a Lorentz wzmiankuje o kaszubskich
k o ł p a k a c h z czerwonym

wierzchem

j a k o znamiennych dla Pomorza Za­
chodniego.
Ryc. 15. Sprzedawczyni grzybów — sztych M . Deischa r. 1763.

20

Obuwie, k t ó r e widzimy na ryci-

nach Deischa,
nego, j a k
Buty

te

to

zdaje

się nic i n ­

krąmpówki.

kaszubskie

sięgają

do k o l a n

i

posia­

dają cholewki o d s t a j ą c e szeroko g ó r ą ,
jak

mankiet.

Spodnie



Reszta u b i o r u

posiada

cechy miej­

bufiaste.

skie. S t r ó j m ę s k i , j a k w i d a ć , z u r b a ­
n i z o w a ł się w c z e ś n i e j
stroju

kobiecego w

Zatrzymaliśmy
ubioru

skiej

Gdańsku,

X V I I I wieku,

ludowego

Gdańsku.
się na

rystyce
w

od

charakte­

ludności
a

podmiej­

gdyż

z

końcem

z początkiem

XIX

w i e k u l u d n o ś ć ta była w d u ż y m p r o ­
cencie k a s z u b s k a . N i e bez

przyczyny

o język kaszubski w kościele walczył
w b r e w uchwale sejmu
w

r.

1842,

Mrongowiusz,
pastor
w

królewieckiego

Chrystofor

przy

Celestyn

alias

Mrąga

kościele

św.

2 0

,

Anny

Gdańsku.
Nie

z a j m o w a l i ś m y się

dokumentacją

natomiast

wsi

kaszub­

to

dlatego,

p o n i e w a ż nie dostaje n a m

materiału

skiej n a

ubiorów

pojezierzu,

a

z tego zakresu, a c z k o l w i e k strój

ka­

s z u b s k i p r z e d 100 l a t y b y ł t a m j e s z ­
cze ż y w y . P o s ł u g i w a ł a
nak

tylko

się

nim

warstwa gburów,

a

jed­
nie

wszyscy c h ł o p i .
Ludność Kaszub W rozwarstwięniu klasowym składała
z:

się

Ryc. 16. Zielarka sprzedająca izop — sztych M . Deischa 1763.

bowiem

1) w ł a ś c i c i e l i z i e m s k i c h , t j . s z l a c h t y , 2 ) g b u r ó w ,

3) z a g r o d n i k ó w ,

tj. c h ł o p ó w bezrolnych,

a n a d t o 4) z c h ł o p ó w f o l w a r c z n y c h . N a j n i ż s z a w a r s t w a s p o ł e c z n a , do k t ó r e j n a l e ż e l i
nie m i a ł a u b i o r u l u d o w e g o o charakterze r e g i o n a l n y m . F o r n a l e b o w i e m
żący panom przeważnie niemieckim, mieszkający

w

w

domach robotniczych,

g ł ó w n i e n a t u r a l i a m i , w z a m i a n z a co k a ż d a r o d z i n a m u s i a ł a d o s t a r c z y ć

fornale,

X I X wieku
a

słu­

wynagradzani

czterech r ą k d o

pracy

na p a ń s k i m , nie p o s i a d a l i w a r u n k ó w do k u l t y w o w a n i a j a k i e g o k o l w i e k stroju reprezentacyjnego.
Podobnie miała

s i ę rzecz z z a g r o d n i k a m i , t j . n i e z a l e ż n y m i

wprawdzie i

samodzielnymi

r o b o t n i k a m i r o l n y m i , p o s i a d a j ą c y m i t y l k o d o m z o g r ó d k i e m , a w e g e t u j ą c y m i dzięki sezonowej
p r a c y n a e m i g r a c j i , czy t e ż c h o d z ą c

na frejkę d o g b u r a w s ą s i e d z t w i e

lub na

pańskie.

w z a m i a n za o k r e ś l o n ą i l o ś ć d n i « o d r ó b k i » w czasie ż n i w l u b w j e s i e n i o t r z y m y w a l i

Jedni

od

pana

l u b g b u r a k a w a ł e k z i e m i p o d z i e m n i a k i l u b ż y t o , i n n i w p o s z u k i w a n i u p r a c y szli n a Ż u ł a w y ,
Saksonii, M e k l e m b u r g i i

i Prus, a na z i m ę wracali do swych rodzin, p r z y w o ż ą c

d l a siebie z a ś i r o d z i n y o d z i e ż z a k u p i o n ą n a

nieco

do

grosza,

obczyźnie.

N i e z a z n a c z y ł a się o d r ę b n o ś c i ą stroju szlachta kaszubska. P o d n a p o r e m niemczyzny prze­
stała ona

i s t n i e ć w I I p o ł o w i e X I X w . , a miejsce jej zajęli o b s z a r n i c y niemieccy. D r o b n a z a ś

s c h ł o p i a ł a szlachta z a g o n o w a w s i ą k ł a w stan g b u r s k i , w z w i ą z k u z c z y m zasadniczo nie

wy­

o d r ę b n i ł a się o d g b u r ó w s t r o j e m z a r ó w n o m ę s k i m , j a k i k o b i e c y m . T o t e ż s ł u s z n i e w j e d n y m
a r t y k u l e « G r y f a » z r.

1910

c z y t a m y : « g b u r a szlacheckiego p o c h o d z e n i a opisuje

Derdowski,

ale t e n w i e r n y o p i s g b u r a n i e s t r a c i ł b y n a w i e r n o ś c i , g d y b y z a m i a s t s z l a c h c i c a C z a r l i ń s k i e g o ,
bohaterem epopei był j a k i ś nieszlachcic: K ą k o l , M i o t e k

lub

Krewta».

21

Niemniej

między

schłopiałym

szlachcicem a g b u r e m u t r z y m a ł y się
różnice

w

stroju. Z a u w a ż y ł to

Lo­

rentz, p o w o ł u j ą c się na

świadectwo

D e r d o w s k i e g o z r . 1840,

ż e szlachta

w powiecie k a r t u z k i m nosiła

czapki

obszyte b a r a n k i e m czarnym,

chłopi

białym,

nosiła

poza

tym

szlachta

płaszcze z cienkiego

sukna fabrycz­

nego, a w i e ś n i a c y z grubego

warpu,

tj.

osnowa

samodziału,

i wątek były
Jedyną
sem

w

którym

wełniane.

warstwą

społeczną,

pacierzowym ludności

skiej,

która

sto­

kaszub­

utrzymała własny

i odróżniała

się

od

strój

kosmopolitycz­

nego u b i o r u p a n ó w , j a k o też fabrycz­
nej

odzieży

zagrodników
2 1

warstwa gburska .

Strój


ten,

j a k i gdzie indziej, z a l e ż a ł w
stopniu od

dochodów

była
tak

dużym

z ziemi.

Na

Kaszubach jest k l i m a t surowy, zimy
długie,

ziemia

na

dzajna a p l o n y

ogół

liche

2 2

mało

uro­

. Toteż

strój

l u d o w y , a s z c z e g ó l n i e m ę s k i , nie n o ­
sił

znamion

dostatku.

Z

końcem

X I X w . i w w i e k u X X z a c h o w a ł y się
jedynie jego nikłe resztki i to w for­
mie

wybitnie

przetworzonej

pod

w p ł y w e m m i a s t a ( r y c . 19).
N i e ulega w ą t p l i w o ś c i ,
Ryc. 17. Kobieta sprzedająca palmy —sztych M . Deischa r. 1763.

że

tylko

bogate g b u r k i m o g ą c e sobie p o z w o ­
lić na z a k u p czarnego a k s a m i t u

jedwabiu

i

złotych

skach ubogich d o b ó r
się g ł ó w n i e na

nici

paradowały

materiałów

tle m a j ą t k o w y m .

był

wówczas
nader

w

czarnych

skromny.

gorsikach,

Różnice

więc

kaszebska biołka m i e w a ł a

Każda

w

stroju

pewną

uwydatniały

ilość

niebieskich

z a p a s e k , ale p u n k t h o n o r u s t a n o w i ł o p o s i a d a n i e j e d w a b n e j , c i e m n o z i e l o n e j z a p a s k i n a
czyste o k a z j e . R z e c z z n a m i e n n a , ż e P e r n i n , w y m i e n i a j ą c
n i o w y c h K a s z u b , nie w y m i e n i a w o g ó l e

czy

tymczasem w w i o ­

odzienie u b o g i c h kobiet z

uro­

połud­

zhtnic, t j . c z e p k ó w z ł o t y c h . « K o b i e t y — pisze o n



n o s z ą , p r ó c z c h u s t e k n a g ł o w i e o d n i e d z i e l i i ś w i ę t a b i a ł e , a t a k ż e c z a r n e czepce z w y s t r o j e m
czarnych i kolorowych

wstęg i kokard»

2 3

.

Kaszubskie złotogłowie było nakryciem głowy jedynie kobiet z a m o ż n y c h .

2 4

R ó w n i e ż w stroju

ś l u b n y m z a z n a c z a ł y się r ó ż n i c e w z a l e ż n o ś c i o d m a j ę t n o ś c i m ł o d o ż e ń c ó w . Strój biedniejszych
g b u r e k s k ł a d a ł się z czarnej b l u z k i a d a m a s z k o w e j z b u f i a s t y m i g ó r ą r ę k a w a m i z w s t a w k a m i
t i u l o w y m i , h a f t o w a n y m i m a s z y n o w o — j e d n a k ż e z a m o ż n i e j s z e k o b i e t y k u p o w a ł y sobie

kom­

p l e t b i a ł y ze s p ó d n i c ą a d a m a s z k o w ą u k ł a d a n ą w f a ł d y z c z t e r e c h l u b p i ę c i u s z e r o k o ś c i . C z e p c e
z a ś w y k o n y w a ł y d l a n i c h pucmacherki w m i e ś c i e
szywanych o d p r z o d u , ryszek i w s t ą ż e k tak
Pod

względem kroju i wystroju

z jedwabiu,

samo

dodając

wystrój

perełek

nie b y ł o r ó ż n i c m i ę d z y u b r a n i e m o d ś w i ę t n y m i

c o d z i e n n ą . N a niedzielę w k ł a d a n o nowe ubranie, a

na-

czarnych.
do

roboty

gospodarskiej

odzieżą

stare ruchna.

W lecie n a w e t z a m o ż n i e j s z e g o s p o d y n i e p o s ł u g i w a ł y s i ę o d z i e ż ą p ł ó c i e n n ą , w z i m i e z a ś k o g o
nie b y ł o s t a ć na w e ł n i a n e ubranie, m u s i a ł z a d o w a l a ć się

22

lnianym.

A l e służące g d a ń s k i e nadal zacho­
w y w a ł y strój p e ł e n elegancji. P o w i ę k ­
szony

fragment

l i n a z r . 1841

stalorytu

Schu-

przedstawiający

ze

dwie

dziewczęta zakupujące jajka od
śniaka,

noszą

pantofelki,

spódniczki, białe chustki

wie­

fałdziste
krzyżówki,

k t ó r y c h t y l n i r ó g zaznacza się w y r a ź ­
nie

na

tle gorsetu, a

peczki

z

tyłu

i zdobne białymi
tuszkami,

cze-

wstążeczką

powiewnymi

zwisającymi

z b o k ó w czepca
(ryc.

wreszcie

wiązane



rań-

efektownie

poniżej

ramion

20).

Również

i

w

stroju m ę s k i m

za­

z n a c z a ł y się r ó ż n i c e , z a l e ż n e o d stanu
m a j ą t k o w e g o g b u r ó w . P a t o k podaje,
że «bardziej uprzywilejowani
k o w o c h ł o p i nosili spodnie

mająt­
skórzane

czyli zamszowe b u k s ę . Była to
k a ż d e g o syna c h ł o p s k i e g o » .
zaś

zaznacza,

że

duma

Lorentz

biedniejszych

nie

s t a ć b y ł o na b u t y z cholewami, g d y ż
«buty

nosili

tylko bogatsi

rze i r y b a c y » .
gate g b u r k i

W

gospoda­

czasach, g d y

tezaurowały

swe

tały

w

złotogłowiach,

to

ich



w

guzach.

było
i XIX

srebrnych

jeszcze

na

wieku.

mężowie

przełomie

Wspomina

K e l l e r p i s z ą c y w r.

bo­
kapi­
Tak

XVIII
te

czasy

1818:

« A l e s p y t a ć s i ę t a k i e g o K a s z u b y , c z y o n s o b i e te g u z y s p r a w i ł , t o p o w i e , ż e j e m a p o s w o i m
o j c u , a l b o s t a r k u . W i ę c t e n j e g o ojciec a l b o s t a r e k , c o jeszcze p o l s k i e r z ą d y p a m i ę t a ł n a

Ka­

s z u b a c h , m ó g ł s o b i e k u p i ć t a k i e d u ż e , c z ę s t o s r e b r n e g u z y — m u s i a ł s i ę z a t e m lepiej m i e ć ,
j a k j e g o syn dzisiaj, a l b o w n u k n a t y m s a m y m gospodarstwie, co m u l e d w i e stanie na

po­

datki i sól».
W

kapitalistycznym u k ł a d z i e s t o s u n k ó w p o ł o ż e n i e gospodarcze l u d u kaszubskiego uległo

pogorszeniu, w z r ó s ł wyzysk ekonomiczny i ucisk polityczny, k t ó r y budził ś w i a d o m o ś ć
r o d o w ą Kaszubów, skutkiem

pruskiej p o l i t y k i eksterminacyjnej, wyrażającej

czaniu, u t r u d n i a n i u z a k u p u posiadłości i uprzywilejowaniu

żywiołu

wywłasz­

niemieckiego.

Czynnik

ten j e d n a k nie o d d z i a ł a ł bynajmniej na u b i ó r regionalny, j a k o w y r a z p o d k r e ś l e n i a

odrębności

i k u l t y w o w a n i a tradycji, g d y ż w r o g i stosunek K a s z u b ó w do N i e m c ó w z a c z ą ł się wtedy,
2 5

r o z k ł a d ludowego stroju kaszubskiego został j u ż d o k o n a n y . Co

więcej, m o ż n a

ż e na u p a d e k tego stroju p o w a ż n y w p ł y w w y w a r ł a m o d a w m i e j s c o w o ś c i a c h
przez N i e m c ó w ,

przyjmowana

bez

zastrzeżeń

np. że w okolicy Pucka « n i e m c z y z n a na

przez l u d n o ś ć

kaszubską.

koloru

gdy

stwierdzić,

zamieszkałych

Pernin

stwierdza

ogół przeważa», gdyż ludność przejęła tam

miejską, a w z w i ą z k u z t y m upodobanie do

na­

się w

czarnego. N a t o m i a s t l u d n o ś ć

modę

uboższa,

a szczególnie m i e s z k a j ą c a w zwartej masie i to z d a ł a o d ognisk niemieckich u t r z y m y w a ł a tra­
dycyjną b a r w n o ś ć ubrania kobiecego.
P r o c e s z a n i k u s t r o j u k a s z u b s k i e g o r o z w i j a ł s i ę r ó w n o m i e r n i e i w czasie i w

poszczegól­

n y c h o k o l i c a c h , a r o z k ł a d a ł się rozmaicie na p o s z c z e g ó l n e f r a g m e n t y o d z i e ż y . K e l l e r w
łowie X I X wieku

s t w i e r d z a , ż e s t r ó j k a s z u b s k i « n o s z ą t y l k o s t a r z y K a s z u b i » , ale

po­

młodzież

23

przyjmuje j u ż m o d ę miejską... Jak

p a r o b c z a k a — pisze o n — w e z m ą w r e k r u t y . . . k i e d y w r ó c i

d o d o m u , t o j u ż n i e z a p u s z c z a d ł u g i c h w ł o s ó w i d ł u g i e j k a m i z e l k i nie w e ź m i e , j e n o z n i e m i e c k a ,
jak bocian podkasany

chodzi».

W r . 1874 jeszcze K u j o t pisze o s u k m a n i e , ale P e r n i n w r. 1886 d o w o d z i , ż e w

najuboż­

szych o k o l i c a c h K a s z u b s u k m a n a s a m o d z i a ł o w a z a n i k ł a i « u s t ą p i ł a t a ń s z e m u odzieniu o ciem­
nej t o n a c j i z m e t a l o w y m i g u z i k a m i »
i

bytowskiego

p o c h o d z ą z tego

2 6

. Parczewski, k t ó r e g o relacje z p o w i a t u

samego

czasu,

wymienia

zamiast

kościerskiego

sukmany.

Gul-

g o w s k i z a ś w r . 1911 w o g ó l e s u k m a n y j u ż n i e w i d z i a ł , a n a z w ę j e j p o w t a r z a z a i n n y m i .

Gdy

w terenie zapytujemy l u d z i o s u k m a n ę — najczęściej

surdut

otrzymujemy opis surduta z lat

osiem­

d z i e s i ą t y c h u b . w i e k u . Z a c h o d z i t u pomieszanie o k r e ś l e ń , g d y ż d o oznaczenia owego przesta­
rzałego surduta u ż y w a n a była t a k ż e nazwa

seknja.

Sukmana n a l e ż a ł a do odzienia o d ś w i ę t n e g o . Przechowywana starannie w malowanej skrzyni
nie n i s z c z y ł a się przez wiele lat. D a w n y s u r d u t m o ż n a o g l ą d a ć na starych fotografiach.

Różni

s i ę o d s u k m a n y k r o j e m , g d y ż nie m a p o ł y , a n i p r z y c i ę c i a w pasie, a c o n a j w a ż n i e j s z e , j e s t c z a r n y .
Czerń

stanowi j e d n ą

z cech u n o w o c z e ś n i a j ą c y c h

odzież kaszubską

u

styku dwu

ostatnich

stuleci.
P o d o b n ą e w o l u c j ę j a k s u k m a n a p r z e c h o d z i ł y i i n n e c z ę ś c i u b i o r u m ę ż c z y z n . M i e j s c e wępsa
c z y l i k a f t a n a zająłżoktk c z y l i m i e j s k i ż a k i e t o c z y w i ś c i e t a k ż e c z a r n y , k t ó r y t a k ż e wępsem z w a n o .
U t r z y m u j e s i ę jeszcze r o k o k o w y

kwiecisty

liwk c z y l i k a m i z e l k a w p o m n i e j s z y c h m i a s t e c z ­

k a c h k o ł o G d a ń s k a , a t a k ż e p ł a s z c z z k a p t u r e m , n o t o w a n y p r z e z D . C h o d o w i e c k i e g o w r. 1773.
Z t y c h m a ł y c h m i a s t e c z e k d o s t a ł o s i ę t e ż n a w i e ś t z w . półkoszulcze c z y l i s z t y w n a w k ł a d k a
z paseczkiem

do

przypinania

koł­

nierzyka

łub

też

zasuwana

pod

surdut.

Moda

ta

jest

doskonale

z n a n a nie t y l k o z K a s z u b — p r z e d
20—30 laty.
Zupełnie inny

tok przemian

obserwować można
biecym.

W

w

połowie ub. wieku

d z i ł y jeszcze K a s z u b k i

za­

ubiorze ko­
w

cho­

regional­

n y m stroju l u d o w y m . Orientuje
w nim

opis

1800—1868

sporządzony
przez

nas

latach

Cenowe,

k o l w i e k jest to

relacja

ryczna.

sztychu

Wedle

w

acz­

fragmenta­
A.

Char­

c z ę w s k i e j (ryc. 21),

odnoszącego

się

1880,

do

stroju

z

lat

nosiły

Kaszubki głęboko

w y c i ę t y na

siach gorset, p o d

którym

wsuwały

przerzuconą

szyję

jedwabną

chustkę,
i

przez

z

przodu

głowę nakrywały białym

czepecz-

kiem

krzyżowaną

pier­

z kolorową

kokardą

a

przytrzymywanym

do

boków

zanymi

pod

czepka w s t ę g a m i

tyłu,
zwią­

brodą.

Wedle fotografii
K o l b e r g a

z

przyszytymi

ze

zbiorów

O.

zr.

1882

dziewczyna

spod Wejherowa

nosiła

na

głowie

czepeczek z k o k a r d a m i c z a r n y m i

po

bokach, na ramionach c h u s t k ę wełRyc. 19. Typ stroju miejskiego z x x w.

24

nianą prążkowaną

skrzyżowaną

na

piersiach i w p u s z c z o n ą p o d o p a s k ę s p ó d ­
nicy, b l u z k ę z w ą s k i m i

rękawami,

białą

płócienną

żadnych

ozdób

i

zapaskę

sięgającą

bez

poniżej

kolan,

a

wreszcie

spódnicę po kostki,

gładką

bez

naszyć

(ryc. 22).
Wedle świadectwa

G u l g o w s k i e g o , za­

n i k dawniejszej o d z i e ż y kobiecej z k o ń c e m
X I X w i e k u n i e d o k o n a ł s i ę jeszcze w z u ­
pełności. Obok bowiem kabatka
bywała

także

nik z rękawami połączony
Był

to

noszona

cełownja seknja c z y l i sta­

raczej

ze

spódnicą.

odświętny.

Kabat

zaś należał w dalszym ciągu do

odzienia

roboczego

strój

kobiet,

a

często i dziewcząt.

O gorsecie h a f t o w a n y m ,
widywał

Pernin

w

r.

który

rzekomo

1886 n i e m a j u ż

mowy.
Dokładne

więc

przedstawienie

tego

stroju natrafia

na

duże trudności,

gdyż

w terenie nie z a c h o w a ł y się resztki daw­
nego stroju a ż a d n e z b i o r y muzealne nie
p o s i a d a j ą jego k o m p l e t u . N a w e t
mięci

starszego

pokolenia

w

pa­

kobiet

nie

p r z e t r w a ł y nigdzie d o k ł a d n i e j s z e
mości o stroju

ludowym.

wiado­

Słyszy się na­

t o m i a s t o d a w n y c h « m o d a c h » z ostatniej
doby stylów historycznych.
Informatorki
czyli krynoliny,

kreoliny

wspominają
zapinane

na

fiszbinach.

O d nich d o w i a d u j e m y się, że

dziewczęta

Ryc. 20. Służące na targu — staloryt Schulina z r. 1841.

u m a c n i a ł y swoje s p ó d n i c z k i n a o b r ę c z a c h , z d j ę t y c h
K r y n o l i n k i dziewcząt utrzymane

w a ł y k r y n o l i n z ciemniejszych t k a n i n w e ł n i a n y c h ,
p o w a ł a nie t y l k o w m a ł y c h

z

beczek,

były w barwach jasnych,

miastach,

a

chcąc

dorównać

natomiast

starsze

bogaczkom.
kobiety

nawet jedwabnych. M o d a

ale t a k ż e n a w s i w o k o l i c a c h

Kartuz,

ta

uży­

wystę­

Kościerzyny

Wejherowa, Pucka itp.
W n a s t ę p n y m e t a p i e t j . k o ł o r . 1880 w y s t ę p o w a ł a s p ó d n i c a c z a r n a , s z e r o k a , b a r d z o

długa

nieraz z t r e n e m w l o k ą c y m się p o ziemi, a d o tego n a l e ż a ł a r ó w n i e ż czarna, j e d w a b n a m a n t y l k a ,
obszyta czarnymi k o r o n k a m i .
N a k r y c i e g ł o w y k o b i e t u l e g ł o r ó w n i e ż m o d z i e m a ł o m i e j s k i e j . N a t e n t e m a t starsze k o b i e t y
l u b i ą r o z w o d z i ć się szeroko,
też

kapotek,

jakie nosiły

pamiętając
ich matki

i

r ó ż n e fasony p r z e w a ż n i e czarnych c z e p e c z k ó w ,
babki

2 7

.

Wieś

gatych g b u r ó w w y g l ą d a ł a na p r z e ł o m i e ub. w i e k u j a k

kaszubska

czy

z a m i e s z k a ł a przez b o ­

wyjęta żywcem

z żurnalu m ó d ów­

czesnych.
N i e w s z ę d z i e o c z y w i ś c i e t a k b y w a ł o . W o k o l i c a c h bardziej o d d a l o n y c h o d w i ę k s z y c h cen­
t r ó w miejskich l u d wiejski b y ł bardziej konserwatywny,

silniej p r z y w a r ł d o s w o j e j

mniej u l e g a ł z m i e n i a j ą c y m się p r ą d o m , n a p ł y w a j ą c y m z szerokiego

tradycji,

świata. Ubogich chłopów

na p u s t k o w i a c h w ś r ó d l e ś n y c h nie s t a ć b y ł o na z a k u p k o s z t o w n y c h m a t e r i a ł ó w i na

zamawia­

nie u b r a ń u k r a w c ó w miejskich.
Tu

przetrwała

także

wierna pamięć

do s a m o d z i a ł ó w , a szacunek d o

dawnego

stroju kaszubskiego,

dawne

zamiłowanie

moedrej seknji l u b złotnicy.

25

Ryc. 21. Kaszubka — sztych A. Charczewskiej.

Ryc. 22. Dziewczyna spod Wejherowa, fot. z r. 1882.

Rozdział III

OBSZAR I ZASIĘG
Obszar

Ziemi

Kaszubskiej na żadnej

G r a n i c e te z r e s z t ą z m i e n i a ł y s i ę w c i ą g u

STROJU

KASZUBSKIEGO

z istniejących

map

U s t a l e n i e m z a s i ę g u K a s z u b z a j ą ł s i ę w r . 1876 H i e r o n i m
nych b a d a ń

2 8

terenowych . W

nie z o s t a ł

dotąd

wyznaczony.

dziejów.

wytyczaniu granic wychodził

D e r d o w s k i na podstawie włas­
on z założeń

etnograficznych,

ale z b y t s c h e m a t y c z n i e t r z y m a ł s i ę b i e g u r z e k i s t ą d p o z o s t a w i a ł n i e k t ó r e w i o s k i
poza przyjętym

p r z e z siebie

kaszubskie

obszarem.

F l o r i a n Cenowa, piszący w t y m samym mniej więcej

czasie, d o s t a r c z y ł m a t e r i a ł u d o r o z ­

m i e s z c z e n i a g r u p l u d o w y c h n a K a s z u b a c h , ale n i e d o w y z n a c z e n i a i c h ś c i s ł y c h g r a n i c .
N a t y c h p o d s t a w a c h p o w s t a w a ł y u nas m a p y o b e j m u j ą c e c a ł o ś ć P o m o r z a , a w i ę c i c a ł o ś ć
t e r y t o r i u m k a s z u b s k i e g o , j e d n a k ż e z a w s z e jeszcze bez w y r a ź n y c h l i n i i g r a n i c z n y c h .
P r o b l e m e m granic z a j m o w a l i się j ę z y k o z n a w c y i t o o s o b n o d l a K a s z u b z a c h o d n i c h i osobno
dla wschodnich. D l a Kaszub zachodnich m i a r o d a j n y m dla wszystkich późniejszych
2 9

był uczony rosyjski H i l f e r d i n g ,

który

ustalił

granice zasięg

Słowińców,

badaczy

Kabatków

oraz

K a s z u b ó w N a d ł e b s k i c h w r . 1862. N a n i m o p a r ł s i ę T e t z n e r , j e d n a k ż e w k s i ą ż c e swej o S ł o -

26

Ryc. 23. Zasięg stroju kaszubskiego w latach 1800—1850.

w i a n a c h w N i e m c z e c h o g r a n i c z y ł się t y l k o do narysowania o g ó l n e g o i c h z a s i ę g u . W
0 S ł o w i ń c a c h i K a s z u b a c h N a d ł e b s k i c h , w y d a n e j w r . 1899, p o d a ł j e d n a k
zasięgów językowych, posługując

się tekstami

wyraźnie

pracy
granice

Hilferdinga.

J ę z y k o z n a w c y p o l s c y , j a k J . B a u d o u i n de C o u r t e n a y , K . N i t s c h , M . R u d n i c k i ,

T . Lehr-

S p ł a w i ń s k i oraz L . Z a b r o c k i b a d a l i g w a r y o b u g r u p kaszubskich i wyznaczali granice i c h zasię­
g ó w , p o d o b n i e i F . L o r e n t z . N a t y m materiale o p a r ł a się etnografia p o l s k a . M i ę d z y i n . A . Fischer
p o d a ł przebieg granic o k a l a j ą c y c h K a s z u b y wschodnie na podstawie w y n i k ó w prac K . Nitscha
1 T. Lehr-Spławińskiego.
wschodnich w ujęciu

Fischer

naszkicował również

pierwszą m a p ę etnograficzną

ramowym, z wypunktowaniem niektórych

pozycji

z zakresu

Kaszub
kultury

m a t e r i a l n e j l u d u . J. G a j e k z a ś u s t a l i ł g r a n i c e n i e k t ó r y c h g r u p e t n i c z n y c h n a P o m o r z u i w y ­
znaczył je na
Nazwa

mapie.

obszaru

nazwanego

Kaszubami

w

historycznym i geograficznym znaczeniu

3 0

b y ł a ś c i ś l e o k r e ś l o n a . O b e j m o w a ł a o n a b o w i e m w r ó ż n y m czasie z i e m i e n a d P r o ś n i c ą ,
b o w ą , Słupią, Ł u p a w ą , Ł e b ą i R e d ą aż do ujścia Wisły. Kaszubami współcześnie

nie
Gra­

nazywamy

obszar w geograficznie z w ę ż o n y m zakresie, o b e j m u j ą c y p o d w z g l ę d e m p o l i t y c z n o - a d m i n i s t r a ­
cyjnym

1/3 c z ę ś ć w o j . g d a ń s k i e g o , a m i a n o w i c i e p o w . g d a ń s k i , p u c k i ,

kościerski i północno-wschodnią

wejherowski, kartuski,

część p o w . chojnickiego. Obszar ten w y t y c z o n y został

p o d ł o ż u z a s i ę g ó w g w a r o w y c h , ale t a k ż e

sieci m i e j s c o w o ś c i ,

z których

czerpano

na

materiały
27

do historii stroju
były

w

kaszubskiego w

drodze b a d a ń

terenowych lub też które

etnograficznej.

Miejscowości

te

literaturze

m a p i e (ryc.

zostały

specjalnie

wzmiankowane

wyszczególnione

na

kaszubskiego nie m o ż e m y k i e r o w a ć

się

23).

Rzecz naturalna, że w w y t y c z a n i u z a s i ę g u stroju
rozprzestrzenieniem

charakterystycznych

cech

istnieje nader m a ł o . D l a stroju kobiecego t y m

tegoż

stroju,

bo

jego

zabytkowych

okazów

signum delimitationis m o g ł y b y b y ć c z e p k i z ł o t o ­

g ł o w i e , ale te z n a m y n i e ze w s z y s t k i c h p o w i a t ó w K a s z u b s z c z y z n y . D l a s t r o j u m ę s k i e g o z a s i ę g
kaszubskiej

mucy b a r a n i e j z n a u s z n i c a m i m ó w i

krakowskiej

w Polsce p o ł u d n i o w e j . Z a s i ę g u

nam

stroju

również

mało,

kaszubskiego

nie

jak

zasięg

rogatywki

wyznacza

granatowa

s u k m a n a , k t ó r ą u z n a l i ś m y za j e d n ą z w a ż n y c h cech kaszubskiego stroju r o l n i k ó w .

Sukmana

t a b o w i e m w y s t ę p o w a ł a z c a ł ą p e w n o ś c i ą k o ł o r . 1830 u n i e m i e c k i c h K o s z n a j d r ó w ,

zaludnia­

j ą c y c h o d d a w n a , b o o d I p o ł o w y X V stulecia p o ł u d n i o w ą część p o w i a t u chojnickiego, a są­
siadujących

z zaborskimi Kaszubami, Borowiakami

regionalista B e n w i t z

s ł o w a m i : « W e wsiach Silno,

i Krajniakami.

Stwierdza to

chojnicki

Ostrowite, Piastoszyn i innych

leżących

m i ę d z y T u c h o l ą a Chojnicami oraz w wioskach leżących opodal, j a k niemiecki Cekcyn, Sław ę c i n , O b r o w o i t d . n o s i l i m i e s z k a ń c y ( N i e m c y — k a t o l i c y ) jeszcze n a p o c z ą t k u t e g o ( t j . d z i e ­
w i ę t n a s t e g o ) stulecia d ł u g i e ,

n a p o l s k i s p o s ó b szyte s u k m a n y ( R o e c k e ) z h a c z y k a m i z a m i a s t
8 1

g u z i k ó w , pasy (Schaerpen) i w ą s y — c h o c i a ż wszyscy m i ę d z y s o b ą t y l k o p o n i e m i e c k u m ó w i l i ) ) .
D o t y c h o g ó l n y c h u w a g n a l e ż y d o d a ć , ż e spory obszar o d P i a ś n i c y do Ł e b y
p o w i a t lęborski, a na p o ł u d n i e w s c h o d n i ą część pow. słupskiego,

obejmujący

pow. bytowski i póln.-zach.

c z ę ś ć p o w . c h o j n i c k i e g o u z n a j e m y za strefę p r z e j ś c i o w ą . W y s t ę p o w a ł y t a m b o w i e m z a c h o d n i o kaszubskie k a b a t k i p ł ó c i e n n e , j a k o

charakterystyczna

odzież

letnia, t a k ż e

długie

sukmany

o r a z k a s z u b s k i e muce z s i w y m b a r a n k i e m , j a k o o d z i e ż z i m o w a . Z r e s z t ą o s t r o j u t y c h o b s z a ­
r ó w w i e m y m a ł o . W i a d o m o n a m n a t o m i a s t , że l u d n o ś ć t y c h p o w i a t ó w b r a ł a w r. 1863—1890
b a r d z o ż y w y u d z i a ł w e m i g r a c j i z a m o r s k i e j , p r z y c z y m z p o w . b y t o w s k i e g o a ż w 5 5 % — co
n i e w ą t p l i w i e p r z y c z y n i ł o się d o p r z y ś p i e s z e n i a t e m p a z a n i k u noszonego t a m u b i o r u

Rozdział
OGÓLNY

ludowego.

IV

OPIS S T R O J U

MĘSKIEGO

Strój r o l n i k ó w i r y b a k ó w z Pojezierza Kaszubskiego jest j e d n ą z o d m i a n polskiego

stroju

l u d o w e g o . F a k t ten znajduje swoje uzasadnienie w c a ł o k s z t a ł c i e zjawisk k u l t u r o w y c h ,

czemu

zresztą d a ł w y r a z znawca Kaszub, Fr. Lorentz, p r z y z n a j ą c , że « m i m o p e w n y c h r ó ż n i c regio­
n a l n y c h k u l t u r a kaszubska, o ile c h o d z i o zjawiska odziedziczone, jest identyczna z p o l s k ą »
3 3

W

stroju j e d n a k d a d z ą się z a u w a ż y ć wybitne o d r ę b n o ś c i . N a

Kaszubach wyróżnić

3 2

.

się

d a d z ą zasadniczo d w a t y p y stroju, z a l e ż n i e o d tego, czy w j e g o s k ł a d w c h o d z i d ł u g a k a m i z e l k a
i k r ó t k i e b i a ł e spodnie d o k o l a n , b i a ł e p o ń c z o c h y i p ł y t k i e t r z e w i k i , czy t e ż s u k m a n a i d ł u g i e ,
p ł ó c i e n n e spodnie g r a n a t o w e l u b czarne, ewentualnie s k ó r z a n e , czarne l u b ż ó ł t e , wpuszczone
w w y s o k i e b u t y z w y w r ó c o n y m i o d g ó r y c h o l e w a m i . O b a t y p y n o t o w a n e s ą o b o k siebie n a t e r e ­
nach

rolniczych.

Typ

pierwszy, m ł o d s z y ,

występował

przeważnie

na

Kaszubszczyźnie

nadmorskiej,

czyli

p r z y m o r z u , g d z i e k o ł o r . 1800 z a n o t o w a n o ś w i ą t e c z n y , l e t n i s t r ó j m ę s k i , s k ł a d a j ą c y s i ę z k a ­
pelusza z b l i ż o n e g o k s z t a ł t e m do przysadzistego cylindra

o główce rozszerzającej

się u

góry,

k o s z u l i z k o ł n i e r z y k i e m , z czerwonej c h u s t k i usianej b i a ł y m i i z i e l o n y m i k w i a t a m i ,

opasującej

szyję a z w i ą z y w a n e j p o d b r o d ą w b u j n ą k o k a r d ę , z ciemnozielonej, długiej kamizelki,

krótkich

b i a ł y c h s p o d n i , s i ę g a j ą c y c h d o k o l a n i z d o b n y c h 2—3
z białych pończoch i płytkich

guzikami przyszytymi z b o k u u

dołu,

trzewików.

Z i m o w y z a ś strój s k ł a d a ł się z takiejże koszuli, spodni, k a m i z e l k i , p o ń c z o c h , o b u w i a ,
nadto

28

z okrągłej

czapki

obszytej

białym

barankiem

dokoła,

a

z sukiennym

ale

wierzchem

granatowym

lub

zielonym

oraz z granatowej

kłap.ci u k o ń c ó w , a zdobnej j e d n y m r z ę d e m
Drugi

starszy t y p stroju charakteryzuje

kołnierzem

czerwone wypustki,

a dwa

szeregi b ł y s z c z ą c y c h g u z i k ó w z p r z o d u

3 4

w czerwone w y ł o g i u

sukmaną z

końca

. R e s z t ę o d z i e ż y tej d o p e ł n i a ł a k a m i z e l k a

zwanymi wywrotkami.

le­

rękawów,

szyję, spodnie d ł u g i e granatowe, t a k ż e czarne p ł ó c i e n n e , sukienne l u b

wpuszczone w b u t y z cholewami, tak

bez

guzików.
się przede w s z y s t k i m g r a n a t o w ą

żącym

pinana pod

zdobnym w

kurtki z kołnierzem stojącym, rękawami

za­

skórzane,

Spodnie s k ó r z a n e tzw.

szowe buksę, b y w a ł y t e ż ż ó ł t e , j a k n a Ś l ą s k u l u b w K r a k o w s k i e m . N a k r y c i e g ł o w y

zam­

stanowiła

czapa barania d a j ą c a się s p u s z c z a ć na uszy i k a r k .
T ę s i w ą c z a p k ę u s z a t ą , z w a n ą t e ż k a p u z ą , specjalnie w y r ó ż n i a n o z c a ł o k s z t a ł t u
k a s z u b s k i e g o . N i e bez

przyczyny Hieronim

Derdowski pisał o

odzienia

niej:

«Chto kapuze na łbie nie mo, nie jest też Kaszuba
Ta doch kaszubściego rodu je nowiększą chlubą,
Ona mocno grzeje w usze barankowym klatem
Zawde strojem je nolepszym zemą, jak i latem».
Z w i ę z ł y opis u b i o r u kaszubskiego p o d a ł F l o r i a n C e y n o w a : «Bjeło p ł ó t n j a n o koszela, l i v k
p o d ł u g y j e k u jasneho abo

cemneho k o l o r e d ł u g o v a r p o v o suknja, parcane abo

s k ó r z a n e buxe

e n j s k j k ł o b u k w lece a w z e m j e k o ż e c h o v o m u c a e j e s z s z e r o k j p ł o s z c z ze s u k n a a b o
k o ż e c h z p o r ę vovczech s k ó r , k u r t k ą abo

krótką, kęsą, p o d k a s a n ą szubą

zwani»

3 5

krótki

.

O czapie baraniej oraz m o d r e j sukmanie, j a k o w a ż n y c h c z ę ś c i a c h stroju kaszubskich r o l ­
ników wspomina

kolęda

3 6

.

Starosta weselny w t a k i m
tylko zamiast kamizelki

właśnie stroju pełnił swą funkcję

obrzędową,

przywdziawszy

z g r u b e g o w a r p u — j e d w a b n ą k w i e c i s t ą , m o d n ą w czasach r o k o k a ;

zamiast czapy baraniej — kapelusz p o d o b n y do cylindra, a nadto przepasywał* s w ą
czerwoną
O

sukmanę

szarfą.

o b r z ę d o w y m ubiorze pogrzebowym X I X w. w s p o m n i a ł jedynie

Derdowski:

«Chto Kaszuba tern też pięknie w muce so umiero
Bez ty żoden sę do nieba w drogę nie webiero» .
37

A l e jeszcze w X V I i X V I I w . u b i ó r
podstawie

Stryj k o wskiego

Wacław

ten

z a w i e r a ł e l e m e n t y n i e z m i e r n i e d a w n e . Pisze

Aleksander

Maciejowski,

że

na

Kaszubach

na

«zmarłego

m y t o , a n a s t ę p n i e odziewano w b i a ł ą k o s z u l ę , sadzano na krześle, przypijano do niego, ż a ł o ­
w a n o go i z n o w u p i t o na
siekierę, a

d o b r a n o c . P o t e m odziewano go, przypasywano u b o k u k o r d

szyję o b w i ą z y w a n o

robocze w X X wieku

nie

ręcznikiem,

odznaczało

do

się na

którego

wkładano

kilka groszy»

3 8

Kaszubach niczym szczególnym.

.

Odzienie

«Tabacznik»

u c i e r a j ą c y w m i s i e t ł u c z k i e m t y t o ń n a t a b a k ę ( r y c . 27) j e d y n i e z a r o s t e m t w a r z y o k r e ś l a
przynależność

lub

swą

regionalną.

Rozdział
SZCZEGÓŁOWY

V

OPIS S T R O J U

MĘSKIEGO

Koszula i k o ż u c h była dawniej g ł ó w n y m odzieniem K a s z u b ó w . Stary typ koszuli kaszub­
skiej

nie

jest

nam

jednak

znany.

Z

miedziorytów

m o ż n a , że do elegancji n a l e ż a ł o n o s i ć k a b a t l u b

M . Deischa tyle

kamizelkę

z nieco

tylko

dowiedzieć

skróconymi

się

rękawami,

a b y z p o z a n i c h w y s t a w a ł y k o ń c e r ę k a w ó w k o s z u l i . R ę k a w y te nie p o s i a d a ł y m a n k i e t ó w , lecz
j e d y n i e o s z e w k ę , w o k ó ł k t ó r e j w o k o ł o g r u p o w a ł y się bujne f a ł d y . W y n i k a z tego, że w
rękawy koszuli były u k o ń c ó w

wybitnie

kroju

rozszerzone.
29

Ryc. 24. Krój spodni,, wykonał Z. Szewczyk.

Z k o ń c e m X I X w . k o s z u l a m ę s k a b y ł a szyta z p ł ó t n a s a m o d z i a ł o w e g o . O k r o j u j e j n a p o d ­
stawie i n f o r m a c j i
zany p o d szyją

starych k r a w c ó w
na c z e r w o n ą

można

w n i o s k o w a ć , że miała kołnierz wykładany,

tasiemkę, a rękawy zakończone

wąskim

wią­

mankietem,

również

w i ą z a n y m . K r ó j jej b y ł p r z y r a m k o w y . W n o w s z y c h czasach t a s i e m k i d o w i ą z a n i a

rękawów

i k o ł n i e r z y k a wyszły z użycia, a z a s t ą p i o n o je guzikami. K o ł n i e r z zaś uległ redukcji, a w jego
miejsce

weszła

lamówka

Półkoszulek.

W

przystosowana

pierwszej

do

przypinania

ćwierci X X wieku

sztywnego

kołnierzyka

w k ł a d a n o na koszulę tzw.

pólkoszulcze.

Umieszczano go na piersiach. Jeżeli b y ł biały, w ó w c z a s z a h a f t o w y w a n o go r ó w n i e ż n a b i a ł o .
W p r o w a d z e n i e m o d y na k o l o r o w a n e p ó ł k o s z u l k i nie u t r z y m a ł o się j e d n a k .

Spodnie
Najuboższa
szubskiego

ludność nosiła

były

spodnie

parciane,

jednakże

charakterystyczne

dla stroju

s k ó r z a n e t j . zamszowe buksę, k t ó r y c h t r a d y c j a p r z e t r w a ł a

spodnie

ka­

zarówno

u r y b a k ó w , j a k i u l u d n o ś c i rolniczej.
Według

informacji

terenowych

były

one

jelonkowe, t z n .

w barwie

naturalnej

skóry

o tonacji beżowej. Patok wspomina też o czarnych s k ó r z a n y c h spodniach z białymi

szwami

w po w. morskim.
P r ó c z spodni p ł ó c i e n n y c h i s k ó r z a n y c h w y s t ę p u j ą nadto spodnie s a m o d z i a ł o w e ,
W i d z i m y je na fotografiach

Gulgowskiego.

«Pon

Czorlińsci» u Derdowskiego

wełniane.

wybrał

się

w d r o g ę w « g r u b y c h nogawicach». S p r a w ę tę wyjaśniają informacje Patoka: « M a t e r i a ł z a r ó w n o
kaftana, j a k k a m i z e l k i i spodni u t k a n y b y ł z w e ł n y , a f a r b o w a n y w W e j h e r o w i e . Jedynie latem
noszono

odzież płócienną»

K t o nie p o s i a d a ł

3 9

.

grubszej t k a n i n y , w k ł a d a ł w p o r z e c h ł o d n i e j s z e j k i l k a

par

płóciennych

s p o d n i . D o d z i ś s ł y s z y s i ę n a w s i a n e g d o t ę o d a w n i e j s z y c h c h ł o p a c h n o s z ą c y c h z i m ą 12 p a r
spodni

płóciennych.

Kolor

s p o d n i w e ł n i a n y c h przystosowany jest d o c a ł o k s z t a ł t u o d z i e ż y . Daje t e m u

F . Lorentz, p i s z ą c : «Istniały j e d n a k t a k ż e dłuższe spodnie granatowe,
granatową sukmanę»

4 0

granatowy

samodziałowe

zarówno

ubiór,

złożony

spodni

ze s p o d n i , k r ó t k i e j

wełniane, jak i płócienne

mógł występować również i w ubraniu
Oprócz

noszono

. Potwierdza to Gołębiewski: « N a Półwyspie Helskim mężczyźni

sili n a j c h ę t n i e j

nadmorskich.

do k t ó r y c h

wyraz

długich

istniały

kurtki»

4 1

. Ponieważ

były farbowane — przeto

ton

no­

tkaniny

granatowy

letnim.

krótkie.

Szczególnie

powszechne b y ł y one w o k o l i c a c h

D o w o d z ą tego r y s u n k i M . D e i s c h a z X V I I I w i e k u oraz p ó ź n i e j s z a relacja

na­

u c z y c i e l a J a n a P a t o k a ze S t r z e l i n a w p o w . m o r s k i m : « K r ó t k i e s p o d n i e s i ę g a ł y z a l e d w i e k o l a n .
Na
30

zewnętrznych

stronach

nogawic znajdowały

się guziki.

O k r y c i e m n ó g były długie, się-

gające

powyżej

pończochy,

a

^olan

białe

do tego

szyte z j e d w a b i u

płytkie

trzewiki»

T o samo Fr. L o r e n t z :

4 2

.

«Spod-

buksę b y ł y k r ó t k i e , b i a ł e g o

nie

k o l o r u i obszyte g u z i k a m i

po

stronach z e w n ę t r z n y c h » .
Ustalenie k r o j u spodni
szubskich natrafia na

ka­

trudno­

ści z b r a k u j a k i e j k o l w i e k

do­

kumentacji.

W

Ku-

jota czytamy

jedynie,

butów

artykule

«zapuszczano

modziałowe spodnie»
tując

się

4 3

wedle

że

do

też

sa­

. Orien­

fotografii

w książce Gulgowskiego, spod­
nie

robocze

były

stosunkowo

wąskie i długie, ściągnięte
skiem,

rybackie

zaś

pa­

obcisłe

p r z y k o l a n a c h , a szersze g ó r ą .
Podobne

do

młodego

Kaszuba

w



węps,

nich

spodnie
ubranego

bardziej

ale b y ć m o ż e ,

że

sadniczo

nie

różniły

n i c h (ryc.

24).

luźne,

krojem
się

za­
od

R y c

'

2 5

'

M l e c z a r z

(

n a

l

e w

°)

1

żeglarz (na prawo), sztych. M . Deisch z r. 1763.

S t a r y k r a w i e c W o j c i e c h K o s t u c h z S i e r a k o w i c u d z i e l i ł w tej m i e r z e n a s t ę p u j ą c y c h
dopóki

nie

więc było
buta

2 8

zapanowała

wciągać

na

nie

moda

miejska,

buty,

a

chłopi

wówczas

nosili

tkanina

informacji:

bardzo

wąskie

nogawice.

marszczyła

się nad

g ó r n y m brzegiem

Można

.

B y ł y t e ż spodnie tzw. «z l a c e m » c z y l i o k r o j u f a r t u s z k o w y m . Pasek u n i c h z a c h o d z i ł o d t y ł u
do p r z o d u , a przednia klapa p r z y p i ę t a b y ł a 3 g u z i k a m i . Kieszenie umieszczano z b o k u . Sto­
s o w a ł o się ten k r ó j d o
gdy

zamszowech buksę.

żółty

lub

b y ł y szyte ze s k ó r y , p ł ó c i e n n e z a ś b i a ł y l u b b i a ł y w n i e b i e s k i e p a s k i ( r y c .

S p o d n i e te m i a ł y

więc

kolor

25).

czarny,

Kamizela
K a m i z e l a nosi k a s z u b s k ą n a z w ę

liwk, a w k ł a d a s i ę j ą n a k o s z u l ę .

Kamizelę wymienia

Ce­

n o w a dla całego obszaru Kaszub, Keller dla Mirachowskiej Z i e m i , G o ł ę b i e w s k i dla

półwyspu

Helskiego, Patok i Lorentz dla pow.

Kaszub.

Ponieważ

Morskiego, G u l g o w s k i zaś dla p o ł u d n i o w y c h

k a m i z e l a nigdzie się nie z a c h o w a ł a ,

o d t w o r z y ć na

podstawie

zmuszeni j e s t e ś m y w y g l ą d

tej c z ę ś c i

odzieży

opisów.

K e l l e r zaznacza: « p r z y k a m i z e l k a c h i kaftanach to d u ż e n o s z ą guzy, c z ę s t o srebrne i to
po dwa

t u z i n y w j e d n y m r z ę d z i e » . L o r e n t z pisze, ż e « p o d s u k m a n ą n o s i l i m ę ż c z y ź n i

zelkę, sięgającą do

szyji — l i w k — z j e d n y m r z ę d e m

O k o l o r z e tej c z ę ś c i o d z i e ż y w z m i a n k u j e

krótko

kami­

guzików».
Cenowa: «liwk, p o d ł u g wieku jasnego,

a l b o c i e m n e g o k o l o r u » . W y n i k a z tej u w a g i , ż e u b i ó r s t a r s z y c h i m ł o d s z y c h m ę ż c z y z n

różnił

się k o l o r e m . K r a w i e c K o s t u c h z S i e r a k o w i c t w i e r d z i , ż e starsi m ę ż c z y ź n i w o l e l i n o s i ć

ka­

mizele, z a p i n a j ą c e się w y s o k o p o d

gdy

s z y j ę ( r y c . 26) — b y ł t o w i ę c z a p e w n e s t a r s z y k r ó j —

tymczasem m ł o d z i miewali kamizele wycięte

przy

szyi

i

zakończone

wykładanym

kołnie­

r z y k i e m . O ile starzy n o s i l i g r a n a t o w y , czy ciemno-zielony l i w k , o tyle m ł o d z i e ż

upodobała

sobie kamizele p r ą ż k o w a n e : czerwono-zielone l u b ż ó ł t e , a do

występował

ślubu pan

młody

31

w kamizeli w białe i czerwone k w i a t k i . N a zdjęciach u Gulgowskiego kamizele robocze zapi­
nane są na jeden rząd guzików, mają
O pewnej odmianie kamizeli

w y c i ę c i e p r z y szyi i sięgają p o n i ż e j

słyszymy w Ż u k o w i e w pow. kartuzkim.

pasa.
Jeszcze p r z e d

laty

m n i e j w i ę c e j 30 n o s z o n o t a m s k ó r z a n e k a m i z e l k i , s t o s u n k o w o w o l n e i n a d a j ą c e s i ę d o s k o n a l e
d o p r a c y c o d z i e n n e j . P o r ą z i m o w ą n o s z o n o k a m i z e l k i f u t r z a n e , szyte ze s k ó r e k k o t ó w , a w i ę c
lekkie, przy czym o w y m

futerkom przypisywał l u d właściwości

lecznicze.

D a w n a sukmana, czy późniejszy surdut t o b y ł o ubranie uroczyste. W ę p s czyli ż a k i e t w k ł a ­
d a n o , w y c h o d z ą c d o m i a s t a , ale z d e j m o w a n o n a t y c h m i a s t p o p o w r o c i e d o d o m u . N a t o m i a s t
kamizelka b y ł a p r z e w a ż n i e odzieniem codziennym i d o m o w y m . Jeśli j e d n a k uszyta b y ł a z k u p ­
nego m a t e r i a ł u jedwabnego, n a l e ż a ł a d o stroju

reprezentacyjnego.

Kaftan
W
albo

n o m e n k l a t u r z e g w a r o w e j i s t n i e j e n a o z n a c z e n i e k a f t a n a m ę s k i e g o n a z w a węps, wamps
kurtka.

D l a C e y n o w y kaftan jest okryciem
czyli ż e m a j ą tylko

zimowym,

g d y ż p o r ą l e t n i ą c h ł o p i u b r a n i s ą na liwk,

kamizelkę.

D e r d o w s k i w swoim poemacie wymienia kaftan r y b a k ó w z C h a ł u p na półwyspie

Helskim

n a s t ę p u j ą c y m i s ł o w y : « o b l e c z e n i bele w k ę s e rebaccie s u r d u t e » , a u w a g a t a p o k r y w a się z i n ­
formacją

Ceynowy, g d y ż «kęse» znaczy k r ó t k i e .

Ryc. 26. Krój kamizelki z kołnierzem wykładanym i stojącym — wykonał Z. Szewczyk.

P a t o k w opisie stroju z p o w . morskiego podaje więcej s z c z e g ó ł ó w : « K r ó t k i kaftan

zwał

się « w ę p s » a m i a ł b a r w ę c i e m n o - z i e l o n ą , albo g r a n a t o w ą . O d p r z o d u i o d t y ł u z d o b i ł y go d w a
rzędy

guzików».

Lorentz

z a ś pisze:

do bioder,

z stojącym

kawów»

4 4

«zamiast

tej s u k m a n y

kołnierzem,

jednym

noszono

tylko

też krótką

rzędem

guzików

kurtkę
i

sięgającą

tylko

bez w y ł o g ó w

u rę-

.

T a k i właśnie kaftan widzimy u m ł o d e g o Kaszuba w książce Gulgowskiego. W porowi m i u
ze s u k m a n ą k a f t a n j e s t o c z y w i ś c i e
32

krótszy.

Ryc. 27. Krój sukmany (widok z przodu i z tyłu), wyk. Z. Szewczyk.

Węps j e s t t o r o d z a j k a m i z e l i z r ę k a w a m i , w k ł a d a n e j b ą d ź t o p o d s u k m a n ę , b ą d ź p o d p ł a s z c z ,
Przysługiwał

o n przede

wszystkim młodszym

mężczyznom.

Szyty do

figury,

lecz n i e

nadto

o b c i s ł y , sięgał p o z a b i o d r a . P o s i a d a ł m a ł e w y ł o g i p r z y k o ł n i e r z u , nie m i a ł m a n k i e t ó w , a za­
o p a t r z o n y b y ł p o b o k a c h w d w i e k w a d r a t o w e , naszyte n a w i e r z c h kieszenie.
W ę p s z a p i n a ł się n a d w a r z ę d y m o s i ę ż n y c h / g u z i k ó w , u k ł a d a n y c h p o t r z y . T a k i e same d w a
guziki znajdowały

s i ę o d t y ł u w pasie. P o s i a d a ł b a r w ę c i e m n o - z i e l o n ą , m o d r a k o w ą l u b g r a ­

natową. Bywał też wełniany węps
Materiał
i

do

brunatny.

wyrabiania kaftanów

był tkaniną

«samorobną»,

z której

szyto

sukmany

spodnie.
N a j c h ę t n i e j s z y t o g o z baju c z y l i m a t e r i a ł u p o d o b n e g o d o

flaneli.

B y ł a to t k a n i n a grubsza,

p r o d u k o w a n a z w e ł n y g a t u n k o w y c h owiec.
Z w ł a ś c i w y m w ę p s e m nie n a l e ż y m y l i ć

t z w . jupy m ę s k i e j ,

której

wieku

zadokumento­

w a ć nie m o ż n a . K a s z u b i nie zaliczają jej d o s t r o j u regionalnego, p o n i e w a ż jest rozpowszech­
n i o n a po c a ł y m P o m o r z u i Wielkopolsce, a należy do odzienia

Jupa b y ł t o l u ź n y k a f t a n z g r u b e j , s z t y w n e j

roboczego.

t k a n i n y w kolorze czarno-szarym.

Nie

po­

s i a d a ł a n i kieszeni, a n i k o ł n i e r z a , t y l k o w y c i ę c i e w ostry t r ó j k ą t p r z y szyi, a z a p i n a ł się nieraz
tylko na jeden guzik.
Z i m ą d o p r a c y w lesie w k ł a d a s i ę j ą n a

kamizelę.

Sukmana
B y ł a szyta z granatowego l u b m o d r e g o s a m o d z i a ł o w e g o w a r p u l u b u b o g a t y c h z k u p n e g o
sukna. K r ó j jej c e c h o w a ł y plecy z tzw. « s ł u p e m » czyli w ą s k i m pasem sięgającym a ż do

dołu

oraz sześć k o n t r a f a ł d ó w z t y ł u , czyli p o trzy z k a ż d e j s t r o n y « s ł u p a » (ryc. 27), n a d t o w p o ł a c h
t y l n i c h p o t r z y f a ł d y mniejsze, i d ą c e o d pasa i akcentowane

metalowym guzikiem błyszczą­

c y m . K o ł n i e r z tej s u k m a n y b y ł l e ż ą c y a p o s i a d a ł z p r z o d u c z e r w o n e k l a p y r o z c h y l o n e n a b o k i
( T a b l . I ) i o d s ł a n i a j ą c e g ó r n ą część k a m i z e l k i zapinanej p o d s a m ą szyją. P o d p a c h a m i b y ł y czwo­
r o b o c z n e ł d i n y z j e d n y m b o k i e m sferycznie w g i ę t y m o d s t r o n y p a c h y ( r y c . 2 8 ) . U

rękawów

c z e r w o n e w y ł o g i z t a k i e j samej c z e r w o n e j l u b a m a r a n t o w e j f l a n e l i , j a k n a k l a p a c h u k o ł n i e r z a ,
albo też samo bramowanie u b r z e g ó w kołnierza, klap i

Strój Kaszubski — 3

mankietów.

33

Ryc. 28. Krój sukmany, wykonał Z. Szewczyk.

Kożuch
O

kroju

kożuchy

i wyglądzie

Kaszubów

kaszubskiego

kożucha

wschodnich, używane

nic bliższego

w XVII

i XVIII

nie w i e m y .
wieku

Słowińców znad jeziora Gardzieńskiego, a K a b a t k ó w znad Ł e b y
z d w ó c h skór baranich: jedna przykrywała przód, a druga t y ł
na głowę robiono okrągły otwór, a z b o k u przyszywano

4 6

4 5

Prawdopodobnie

przypominały

kożuchy

. K o ż u c h t a k i s k ł a d a ł się

. Zeszywano je na ramionach,

rękawy.

Płaszcz
Dłużej niż sukmana przetrwał na Kaszubach płaszcz z peleryną, przypominający wierzchni
u b i ó r w o ź n i c ó w d y l i ż a n s o w y c h z X V I I I i p o c z . X I X w i e k u , t z w . roąuelaurl.
z wełnianego
był bardzo

samodziału,

farbowanego

na kolor

granatowy l u b czarny.

Był o n uszyty

Sięgał do

kostek,

obszerny, z t y ł u p o s i a d a ł u d o ł u r o z p ó r , a p o b o k a c h g ł ę b o k i e kieszenie.

Górą

o k r y w a ł a g o p e l e r y n a s i ę g a j ą c a d o k o ń c a r ę k a w ó w , a p r z y p i n a n a p o d k o ł n i e r z e m ( r y c . 18).

Obawie
Kaszubi przywiązywali
człowieka.
Bez

d u ż ą w a g ę d o o b u w i a i w e d ł u g niego oceniali p o z y c j ę

społeczną

I s t n i a ł y liczne z w r o t y s ł o w n e i w y ś m i e w n e o k r e ś l e n i a , k t ó r e d a w a ł y t e m u w y r a z .

Skorznie c z y l i b u t y z c h o l e w a m i b y ł y j e d n y m z w a ż n i e j s z y c h s z c z e g ó ł ó w s t r o j u r e g i o n a l n e g o .
skorzni n o w y c h i d o b r z e wywiksowanych c z y l i b ł y s z c z ą c y c h n i e i s t n i a ł ż a d e n s t r ó j

uroczystościowy, a szczególnie
Najpospolitsze

weselny.

były b u t y z surowej, nie farbowanej

skosy. W p o ł u d n i o w e j c z ę ś c i K a s z u b ,

j a k pisze K u j o t , u ż y w a n o « m o c n y c h j a ł o w i c z y c h b u t ó w , nieraz s m o ł ą n a s i ą k ł y c h »

1 1

. Rybacy

jeziorni moczyli buty w r y b i m tłuszczu, aby s k ó r ę u o d p o r n i ć na działanie wody. Buty rybackie
s ą d ł u ż s z e o d t y c h , k t ó r e n o s z ą r o l n i c y , c o p o d k r e ś l a D e r d o w s k i . Jego « p o n C z o r l i ń ś c i »

ma

dłudzie skorznie, — w i d o c z n i e j e d n a k n i e t a k w i e l k i e , j a k r y b a c y m o r s c y z C h a ł u p n a p ó ł w y s p i e
Helskim,

k t ó r z y « n a n o g u m i e ł i s k o r z n i e p o s ą m pas

obute».

U l u d n o ś c i ś r ó d l ą d o w e j w y s o k i e , r y b a c k i e b u t y z w ą krampówki, a t o d l a t e g o , ż e g d y r y b a k
w y s z e d ł z w o d y skrampował na dół g ó r n y b r z e g c h o l e w y i w t e d y b u t y s i ę g a ł y m u t y l k o d o k o l a n .
Do

pracy gospodarczej,

codziennej, K a s z u b z w y k l e nie w k ł a d a ł skorzni, o s z c z ę d z a ł j e na

n i e d z i e l ę . O b u w a ł n a t o m i a s t s t a r e b u t y c z y l i k u r p i e (1. p o j . k u r p a ) .

gburze z a m a w i a l i s o b i e

«kaszub-

s k i e » fasony b u t a . B u t t e n m i a ł k r ó t k ą , o k o ł o 16—18 c m w y s o k ą , a d o ś ć s z e r o k ą

cholewkę,

P a w e ł S z e f k a s t w i e r d z a , ż e « j e s z c z e w r . 1914/18

34

starzy

sięgającą zaledwie do łydki.

Charakterystyczną

cechą

kaszubskiego

buta

było,

że

robiono

go z d w ó c h części m i ę k k i e j s k ó r y (przedniej i tylnej). P o ł ą c z e n i a t y c h d w ó c h części d o k o n y w a n o
z a p o m o c ą s z w u z w k ł a d k ą p a s e m k a s k ó r y , p r z y c z y m szew w y s t ę p o w a ł p o o b u b o k a c h

buta.

N i e w y s t ę p o w a ł y t u c z ę ś c i g ó r n e ( c h o l e w a ) i c z ę ś ć d o l n a ( o k r y c i e s t o p y ) , lecz p r z e d n i a i t y l n a .
Przednia część g ó r ą

część

okrycia

stopy. P r z y g o t o w a n i e przedniej części « s k o r z n i » p r z y s p a r z a ł o zawsze s z e w c o m s p o r o

przechodziła

w cholewę,

a

dół w przednią,

wierzchnią

kłopotu,

p o n i e w a ż trzeba j ą b y ł o p r a s o w a ć do kształtu n o g i na specjalnym kopycie-prawidie. T y l n a
c z ę ś ć k u g ó r z e s t a n o w i ł a t y ł c h o l e w y , z a ś d ó ł — p i ę t ę . W y k o n y w a n i e tej c z ę ś c i n i e p r z y s p a ­
r z a ł o s z e w c o m j u ż t y l e k ł o p o t u . B u t y l u d o w e r o b i o n e b y ł y zawsze z czarnej s k ó r y , z t a k z w a ­
nego « b o k s u » . W e w n ą t r z w c h o l e w k ę w s z y w a n o ucha z mocnego
łatwiej ubierano but na

płótna,

z pomocą

którego

nogę.

O b o k b u t ó w w y s o k i c h noszono na Kaszubach niskie obuwie w y d ł u b a n e z drzewa,
«chodakami», podobne

d o « s a b o t ó w » . Jego n a z w a w y ś m i e w n a

brzmi

T a k s a m o p o s p o l i t e j a k c h o d a k i s ą koercze, c z y korki t o z n a c z y m ę s k i e p a n t o f l e
0 drewnianej podeszwie i s k ó r z a n y m
Patok
około

twierdzi,

że drewniane

połowy wieku

zwane

kujona a l b o klumpa.
robocze

wierzchu. W i d z i m y je na fotografiach Gulgowskiego

pantofle zaprowadzili na Kaszubach

u b i e g ł e g o . Jest t o b a r d z o

prawdopodobne,

koloniści

4 8

.

niemieccy

gdyż np. w Wielkopolsce

l u d r o z p o z n a w a ł k o l o n i s t ó w właśnie p o takich pantoflach.
W komplecie o d z i e ż y roboczej o b u w i e nie w y s t ę p u j e nieraz wcale. C e y n o w a z a o b s e r w o w a ł :
«kiedy ciepło było, chodzili

oni na wsi « b o s k o » , t j . b o s o » .

W z i m i e w k ł a d a się n a n o g ę ciepłe, grube skarpetki, a w razie przemoczenia
nogawic w c i ą g a się w e ł n i a n e p o ń c z o c h y i w k ł a d a chodaki czyli

Okrycie

dolnej

części

korki l u b koercze.

głowy

B a r d a © t y p o w y m n a K a s z u b a c h n a k r y c i e m g ł o w y b y ł y muce, c z a p y f u t r z a n e z n a u s z n i c a m i
1 d ł u g i m o k r y c i e m k a r k u . Z w a n o j e t a k ż e kapuza, a w K a m i e n i c y K r ó l e w s k i e j w p o w . k a r t u z k i m

kloka l u b klocka. P o d c z a s m r o z u l u b ś n i e ż y c y m o ż n a b y ł o m u c ę s p u s z c z a ć n a u s z y i z a w i ą ­
zywać pod b r o d ą

4 9

. S z y t o j e ze s k ó r y c z a r n e g o j a g n i ę c i a . J a k w y k a z u j e r y s u n e k ( r y c . 2 9 ) i s t n i a ł y

d w a rodzaje czapek:
baranią wokół
w okresie

1) w c a ł o ś c i szyte ze s k ó r y z f u t r e m n a w i e r z c h u , a l b o t e ż 2 ) z o p u s z k ą

g ł o w y i d e n k i e m s u k i e n n y m o b a r w i e c i e m n o - z i e l o n e j . N o s z o n o j e jeszcze

międzywojennym

Aczkolwiek

6 0

.

c z a p k ę f u t r z a n ą noszono na K a s z u b a c h o k a ż d e j porze, t o j e d n a k o b o k niej

b y ł y w u ż y c i u r ó w n i e ż przez c a ł y r o k kapelusze, s z c z e g ó l n i e w m o m e n t a c h u r o c z y s t o ś c i o w y c h .
Kapelusz czarny

filcowy,

o m a ł y m rondzie i niskiej g ł ó w c e n a l e ż a ł d o stroju pana m ł o d e g o ,

a t a k ż e starszego d r u ż b y . P o z a t y m i s t n i a ł y z p o c z . X I X w . k a p e l u s z e p o d o b n e d o c y l i n d r ó w .
B y ł t o refleks s t y l u B i e d e r m a y c r a , k t ó r e g o p r z e j a w y z a c h o w a ł y się w p o w . m o r s k i m .
P o d w z g l ę d e m k s z t a ł t u p o d z i e l i ć m o ż n a kapelusze kaszubskie n a cztery t y p y :

1) k a p e l u s z

z w ą s k i m r o n d e m a w y s o k ą g ł ó w k ą w k s z t a ł c i e s t o ż k a ś c i ę t e g o — t y p w y w o d z ą c y s i ę jeszcze
ze ś r e d n i o w i e c z a , 2 ) t a k a ż f o r m a t y l k o u s z t y w n i o n a p o s i a d a j ą c a k s z t a ł t o d w r ó c o n e g o

stożka

ś c i ę t e g o — t y p o k r e s u B i e d e r m a y e r a , 3) k a p e l u s z z g ł ó w k ą u s z t y w n i o n ą i p o c h y l o n ą k u p r z o ­
d o w i , w z o r o w a n y na czapkach « u r z ę d o w y c h » z p o ł o w y X I X w i e k u i 4) kapelusz z m i ę k k ą
główką, a szerszą krezą — typ miejski z k o ń c a w. X I X .
Ponad

t o w lecie n o s z o n o

kapelusze

słomkowe o denku

UZUPEŁNIENIE
O

pasach nie w s p o m i n a nic ź r ó d ł o

STROJU

najbardziej

wysokim.

MĘSKIEGO

miarodajne — Cenowa.

Mimo

tego

nie

m o ż n a przeoczyć wzmianki Kujota, że na przełomie X V I I I wieku chłopi z p ó ł w y s p u Helskiego
przepasywali s u k m a n y c z e r w o n y m i szalami. B a d a n i a w y k a z a ł y , ż e kaszubska, z u b o ż a ł a szlachta
zagrodowa zachowała
3*

dłużej

strój tradycyjny, m . i n . sukmany,

na k t ó r e

zakładała

pas

5 1

.

35

Jeśli z a ś stwierdzamy, ż e m i ę d z y s z l a c h t ą z a g r o d o w ą i g b u r a m i nie b y ł o r ó ż n i c w
t r z e b a w i ę c i t e n c z e r w o n y pas

stroju,

zaliczyć do całości historycznego stroju kaszubskiego. Szalik

w i ą z a n y n a szyi nie s t a n o w i ł cechy charakterystycznej s t r o j u kaszubskiego. W l a t a c h p o r.
b y w a ł o n zielony lub

1870

wzorzysty.

J e d y n ą o z d o b ą stroju

m ę s k i e g o b y ł y dawniej guzy bursztynowe i srebrne g u z i k i .

N a Kaszubach zachodnich w y s t ę p o w a ł y powszechnie r ę k a w i c e w e ł n i a n e , w p o ł o w i e białe,
a w p o ł o w i e wzorzyste. I s t n i a ł y one
k o l w i e k nigdzie w literaturze nie
w pow.

kartuzkim

Uzupełnieniem
w formie

niezawodnie r ó w n i e ż na

Kaszubach wschodnich,

spotykamy o nich żadnej wzmianki.

Obecnie w y r a b i a

acz­
się

białe rękawice z długim mankietem, w e w n ą t r z grubo wymoszczone.
stroju

Kaszuba była rogowa tabakierka w kształcie rożka, lub

puzderka oraz laska kunsztownie zagięta, w y k o n a n a

na

specjalnym

wiśniowa

przyrządzie.

Ryc. 29. Nakrycia głowy, rys. T. Seweryn.

Rozdział
OGÓLNY

VI

OPIS S T R O J U

KOBIECEGO

O ile strój m ę s k i na K a s z u b a c h jest s k r o m n y , ciemny, p r z e w a ż n i e j e d n o b a r w n y i nie z d o ­
b i o n y — t o o d z i e ż k o b i e c ą cechuje u r o z m a i c e n i e b a r w i
L u d o w y strój kobiecy na

Kaszubach

składa

gorsetu dla dziewcząt, a kabacika dla m ę ż a t e k ,
dla

starszych

ciemnej — do

tego

pięknie

strojność.

się z p r z y r a m k o w e j

koszuli

dwuczęściowej,

sutej s p ó d n i c z k i , z a p a s k i b i a ł e j d l a

młodych,

w y s z y w a n y czepeczek, c z y c h u s t k a w i ą z a n a

pod

b r o d ę , a j a k o wystrój całości wstęgi, w s t ą ż k i i hafty.
O g ó l n y opis stroju

kaszebściej biołki ze S ł a w o s z y n a w p o w . p u c k i m

A l e to nie b y ł strój o b o w i ą z u j ą c y

dał Florian

5 2

Cenowa .

ogólnie.

N i e p o w t a r z a j ą c tego, co j u ż p o w i e d z i a n o we w s t ę p i e , w y s t ę p o w a ł y na K a s z u b a c h n a s t ę ­
pujące typy stroju.
spódnica,

Letni strój na p ó ł n o c y był na

zapaska i p o ń c z o c h y .

wstążeczka i kołnierzyk koszuli
krezę adamaszkową
kwiatami.

Tylko

w ł o s y splecione w j e d e n w a r k o c z s p i n a ł a

także. Tylko

zakupioną w

Czarne były też płytkie

ogół biały. N a l e ż a ł y d o ń koszula, kabat,

Gdańsku,

na
a na

kabacik biały wyrzucały

czerwona

Kaszubki

plecy c z e r w o n ą c h u s t k ę u s i a n ą

wąską

czarnymi

trzewiczki.

S t r ó j z i m o w y k o b i e t szyto z i n n y c h m a t e r i a ł ó w i innego k o l o r u . S k ł a d a ł się o n z d w u c z ę ś ­
ciowej koszuli,
z kwiatami

s p ó d n i c y bajowej,

czerwonymi,

kabata

s u k n i zielonej z c z a r n y m i k w i a t a m i
zielonego l u b

granatowego,

lub ciemno brunatnej

pończoch

białych i

czarnych

trzewików.
C a ł k i e m inny wyraz posiada strój, k t ó r e g o cechą była koszula z długimi szerokimi r ę k a ­
wami
36

spinanymi w

środku,

kolorową

wstążeczką niebieską,

różową lub

czerwoną. N a

nią

wdziewano k r ó t k ą s p ó d n i c z k ę do p o ł o w y łydek, gęsto s f a ł d o w a n ą . K o l o r jej był r ó ż n y :

czer­

w o n y l u b zielony z d r u k o w a n y m i k w i a t a m i albo jasno-niebieski z d r o b n y m i białymi

kwia­

t a m i . D o s p ó d n i c z k i p r z y s z y t y b y ł z t e g o ż m a t e r i a ł u s t a n i k bez r ę k a w ó w . Z a p a s k a ,

zwykle

odmiennego

koloru,

najczęściej

biała,

płócienna,

obszyta

kupną

koronką

albo

jedwabna.

W chłodniejsze d n i wdziewano g r a n a t o w y kabatek z r ę k a w a m i , k t ó r y opinano paskiem, a na plecy
zarzucano

dużą chustkę brunatną.

Strojowi

t e m u n a d a w a ł charakterystyczny wyraz

czepek.

D z i e w c z ę t a n o s i ł y czepki białe, strojne w k u p n e k o r o n k i oraz w d u ż e r ó ż o w e l u b b i a ł e w s t ą ż k i
przyszyte po b o k a c h i z w i ą z y w a n e p o d b r o d ą w k o k a r d ę . W d n i powszednie nosiły k o l o r o w e
c z e p k i p e r k a l i k o w e a starsze n i e w i a s t y w czasie c h ł o d u — k a p u z y .
Na

H e l u b y ł o w u ż y c i u z ł o t o g ł o w i e l u b obszyte c z a r n y m i k o r o n k a m i czepki, z

o p a d a ł n a p l e c y p ę k r ó ż n o k o l o r o w y c h w s t ą ż e k . C z e p k i te p r z y p i n a n o p o d b r o d ą
wonymi

lub

biało-niebieskimi,

szerokimi wstęgami,

związywanymi

których

biało-czer­

w efektowną

kokardę.

K o b i e c y strój o b r z ę d o w y przez n i k o g o nie z o s t a ł opisany. N a w e t C e n o w a więcej

wiedział

0 w e s e l n y m s t r o j u S ł o w i ń c ó w i K a b a t k ó w , n i ż o s t r o j u ze swego r o d z o n e g o

Sławoszyna.

Rozdział VII
SZCZEGÓŁOWY

OPIS S T R O J U

KOBIECEGO

Koszula
N a K a s z u b a c h , p o d o b n i e j a k w W i e l k o p o l s c e , w y s t ę p u j ą d w a rodzaje k o s z u l : z k r ó t k i m i
1 długimi

rękawami.

Wedle Cenowy «biołki nosiły zgło z k r ó t k i m i rękawami». Takie «zgło»

widzimy

na fotografii

Gulgowskiego u d w u kobiet, n i o s ą c y c h drzewo z lasu. B y ć m o ż e , ż e

na Kaszubach ś r o d k o w y c h kobiety z a m ę ż n e innych koszul nie w k ł a d a ł y , gdyż kryły je przecież
pod

kabatkfem.
Koszula dziewczęca posiada r ę k a w y długie, z a k o ń c z o n e m a n k i e c i k i e m oraz m a ł y

stojący

k o ł n i e r z y k . N i e z a p i n a ł a s i ę n a g u z i c z k i , lecz w i ą z a ł a n a w ą s k i e , c z e r w o n e t a s i e m k i . N a t o m i a s t
u d z i e w c z ą t n o s z ą c y c h gorsety r ę k a w k o s z u l i u w y d a t n i a ł się silniej, g d y ż s t a n o w i ł w a ż n ą c z ę ś ć
stroju.

Koszulę

t a k ą z w ą dziś na wsi

Pod względem

kroju

«bluzka».

koszula kobieca jest p r z y r a m k o w a , a n a d t o

dwuczęściowa:

c z ę ś ć t z w . popleck — z p ł ó t n a l e p s z e g o , a d o l n a t z w . uzemk — z p ł ó t n a g r u b s z e g o

5 3

górna

(ryc. 30,31).

Gorset
Na

k o s z u l ę w k ł a d a K a s z u b k a gorset l u b staniczek, k t ó r e t o części o d z i e ż y nie

posiadają

odmiennej nazwy. P o n i e w a ż i c h funkcja zasadnicza jest t a k a sama, j a k m ę s k i e j kamizeli, przeto
zarówno

gorsik, j a k i s t a n i c z e k

otrzymały gwarową nazwę

liwk. P o n i e w a ż

żaden okaz

sta­

n i k a n i e z a c h o w a ł s i ę a n i w m u z e u m a n i w t e r e n i e , c e n n e d l a nas s ą u r y w k o w e p r z e k a z y w l i ­
t e r a t u r z e o d n o s z ą c e s i ę d o tej c z ę ś c i o d z i e ż y . J e ś l i C e y n o w a m ó w i , ż e p r z y r o b o c i e r o z b i e r a l i
s i ę w lecie t a k c h ł o p i , j a k b i a ł k i n a

liwk, t o n a l e ż y r o z u m i e ć , ż e p o d k a b a t e m n o s i ł y k o b i e t y

stanik. Staniki m i e w a ł y nieraz r ę k a w y , g d y ż G u l g o w s k i podaje, ż e « O b c i s ł y stanik p o s i a d a ł
bufiaste r ę k a w y , k t ó r e w p o ł o w i e z a w i ą z y w a n o

tasiemką».

S t a n i k i n o s z o n e l a t e m b y ł y p ł ó c i e n n e , b i a ł e . B y w a ł y t e ż i g r a n a t o w e , a szyte b y ł y z m n i e j ­
szych resztek s a m o d z i a ł u f a r b o w a n e g o

na g a r d e r o b ę m ę s k ą (ryc. 32).

J e ż e l i j e d n a k P e r n i n , w s p o m i n a j ą c K a s z u b y p o ł u d n i o w e , pisze, ż e K a s z u b k i « . . . m a j ą

czer-

w o n o - k o l o r o w e pasiaste s p ó d n i c e i s t a n i c z k i » , t o m o ż e o d n o s i s i ę t o d o g o r s e t ó w . T a k i e w ł a ś n i e
prążkowane

sznurówki-gorsety

widzimy

na

sztychach

M . Deischa

u

rybaczek

gdańskich.

Pasiaste b y ł y t e ż c z e r w o n o - z i e l o n e k a m i z e l e m ę s k i e . D a w n e s t w i e r d z e n i e g o r s e t u w s t r o j u k o ­
biecym na Kaszubach znajdujemy w pieśni l u d o w e j : «Sznuruj-że się, sznuruj, k u p i ę j a ci wstęg a » , albo t e ż «Idzie K a s i u l a usznurowana, trzema chusteczki k o r o n o w a n a »

5 4

.

37

rzestowa, pow. K a r t u z y , wierzchnia s p ó d n i c a ,
t o czife/, a « s p ó d n i c a » o z n a c z a h a l k ę .

11

halek m o g ł o być
drugiej.

1

noszonych jedna

na

Czitel m i a ł k i e s z e ń dłubaną, c z y l i w e ­

wnętrzną z boku,

przy rozporze.

«Spódnica»

m i a ł a d u ż ą k i e s z e ń n a s z y w a n ą , w k t ó r e j nenka

J

i i ł •
\ ¡1 f, li n !!
EE3 EB

0

kilka,

Takich



przynosiła dzieciom gruszki.
W

Wejherowie

spódnica,

gdy

na

spódnicę

tymczasem

na

wsi

mówiono
nazywają

spódnicę suknią.
G a t u n e k m a t e r i a ł u na s p ó d n i c ę był r ó ż n y .

' i ' i "i!'J

« S p ó d n i c a była biała, bajowa. Suknia z półw e ł n i a n e j m a t e r i i » — pisze G u l g o w s k i .
nim

zanotował

Patok:

«Spódnica

o d s p o d u , z baju, b y ł a nie

Przed

noszona

podszewkowana.

Wierzchnia utkana z lnu i wełny».
W k r o j u s p ó d n i c y z a u w a ż y ć się d a d z ą
r o d z a j e : starszy i n o w s z y .

Starsza

Ryc. 30. Krój koszuli (widok z przodu).
Ryc. 31. Krój koszuli, wykonał Z. Szewczyk.
Z informacji

terenowych

teriał na gorsety był

wynika,

że

ma­

wełniano-lniany.

Gorsety kaszubskie z a r ó w n o g d a ń s k i e , j a k
i wiejskie,

nie b y ł y zdobione.

wzmiankuje,

że « w

niedzielę

biety idące do kościoła

do

Jeśli zaś Pernin
widzieliśmy ko­

Swarzewa w czar­

nych, j e d w a b n y c h staniczkach, srebrem
tykanych»

5 5



to

przyjąć należy,

prze-

że jest

tu

m o w a o g o r s e t a c h z b r o k a t u , g d y ż b y ł t o czas,
k i e d y tego r o d z a j u gorsety u ż y w a n e b y ł y w r ó ż ­
nych

okolicach Polski.

Mało

natomiast

jest

p r a w d o p o d o b n e , aby haft n i c i ą s r e b r n ą b y ł sto­
sowany jedynie

w

Swarzewie, a u s z e d ł

wszystkich piszących o

uwagi

Kaszubach.

Spódnica
W

kaszubskim

stroju

kobiecym

niamy spódnicę wierzchnią i
Wedle

38

informacji

rozróż­

spodnią.

pewnej staruszki

z

Bo-

dwa

spódnica

Ryc. 32. Krój gorsetu, wykonał Z. Szewczyk.
Ryc. 33. Krój zapaski.

b y ł a obszerna, s f a ł d o w a n a .

U

kobiet

starszych

do kostek, u dziewcząt na w y s o k o ś ć łydek.

sięga

Wykony­

wano j ą w ten sposób, że r o z k ł a d a n o tkaninę w pro­
c z y l i gumowano i t o t a k g ę s t o ,

stokąt, fałdowano
jeden

fałd

zachodził na drugi. Następnie

te f a ł d y t a s i e m k ą . K r o j o n o
r o k o ś c i zeszywano
Drugi

aby

podszywano

w z d ł u ż , a n i e ś c i n a n e sze­

razem.

krój późniejszy

polegał

n a t y m , ż e poszcze­

g ó l n e s z e r o k o ś c i b y ł y k l i n o w a n e k u g ó r z e . W ten spo­
sób spódnica

od góry

oblegając biodra,
kość

w

pasie u k ł a d a ł a

a mimo

się

gładko,

to dół zachowywał

szero­

tradycyjną.

Na

spódnice mające

ś c i o w y c h nie s z c z ę d z o n o
dej p o t r z e b a b y ł o

służyć

do

celów

materiału.

14 ł o k c i

o

Dla

szerokości

uroczysto­
panny

mło­

70 c m . O p o ­

w i a d a n o W C h m i e l n i e , Że Ś l u b n ą

Suknię

dole, n a klepisku, aby b y ł o d o ś ć

miejsca n a r o z ł o ż ę -

SZytO W StO-

R y c

.

3

4

J

u

p

kobieca. Okaz w Muzeum

a

w Kartuzach,

nie d u ż e j sztuki m a t e r i a ł u .
Wierzchnie s p ó d n i c e s a m o d z i a ł o w e b y w a ł y jednolite w barwie, spodnie z a ś

jednobarwne

l u b wzorzyste. D o wzorzystych o z d ó b t k a c k i c h zaliczyć n a l e ż y pasiaki oraz k r a t k i .
p a s i a k ó w kaszubskich j a k o m a t e r i a ł u n a wierzchnie odzienie jest dziś t r u d n y d o
Wiemy,
w

że w X I I wieku istniało na Kaszubach

osadzie r y b a c k i e j w

Gdańsku

dowodzą,

tkactwo pasiakowe.

że w

t y l k o z c z a r n e j i b i a ł e j w e ł n y , ale i b a r w i o n e j n a

średniowieczu

kolor

Problem

rozwiązania.

Wspaniałe wykopaliska

tkano

żółty, czerwony

u

nas

pasiaki

a może

nie

i niebieski.

Czy j e d n a k w n a s t ę p n y c h w i e k a c h tego rodzaju t k a c t w o b y ł o k o n t y n u o w a n e , b r a k n a m d o k u m e n t a r n y c h p r z e k a z ó w . K a r o l P e r n i n w relacjach swoich z K a s z u b p o ł u d n i o w y c h z r.
w s p o m i n a j ż e k o b i e t y « m a j ą czerwone l u b c z e r w o n o - k o l o r o w e , pasiaste w e ł n i a n e

1886

spódnice»

5 6

i u w a g ę t ę p o w t a r z a t e ż w i n n y m miejscu. Najstarsze j e d n a k k o b i e t y z p o w . kartuzkiego, k o ś cierskiego, chojnickiego i wejherowskiego nic o tkactwie p a s i a k ó w na K a s z u b a c h

powiedzieć

n i e m o g ł y . W p r a w d z i e z a g a d n i e n i e b a r w y s p ó d n i c p o r u s z a G o ł ę b i e w s k i w r . 1880, ale u w a g i
jego nie o d n o s z ą się z c a ł ą p e w n o ś c i ą do b a r w i s t o ś c i uzyskiwanej t e c h n i k ą t k a c k ą :

«Kobiety

nosiły g ł a d k i e s p ó d n i c e , nie m a j ą c e j e d n a k ani jednolitego k r o j u ani b a r w y . M o ż n a t o

było

z a o b s e r w o w a ć na n i e m i e c k i m H e l u , gdzie k o b i e t y n a c o d z i e ń c h o d z i ł y w s p ó d n i c a c h z jasno­
niebieskiej

etaminy

z białymi

p u n k t a m i , gdy natomiast

we wsiach

kaszubskich

panowała

największa rozmaitość pod względem spódnic, k a b a t ó w i chustek».
Na

o g ó ł m o ż n a p o w i e d z i e ć , ż e w ostatniej ć w i e r c i X I X w i e k u K a s z u b k o m p o d o b a ł y się

suknie brunatne i granatowe, « b r u n e i m o e d r e » , gdy tymczasem
dały spódniczki

dziewczęta najchętniej

wkła­

niebieskie.

W s z y s t k i e te w i e r z c h n i e s p ó d n i c e b y ł y g ł a d k i e , b e z w z o r ó w c z y p a s ó w . Z r e g u ł y b y ł y
samodziałowe, wełniano-lniane lub

one

bawełniane.

Inaczej p r z e d s t a w i a ł a się sprawa u ż y c i a d o s p ó d n i c t k a n i n r ę c z n i e d r u k o w a n y c h we w z o r y .
W

k o ń c u u b . w i e k u pisze P a t o k

o regionach p ó ł n o c n y c h , że «...spódnica,

i w e ł n y m o g ł a b y ć albo ciemno-brunatna

w czerwone k w i a t y ,

utkana z lnu

albo t e ż zielona, a

wówczas

m i a ł a c z a r n e k w i a t y » , a G u l g o w s k i o k . r . 1911 z p o w . K o ś c i e r s k i e g o n o t u j e , ż e « s u k n i e p o s i a ­
d a ł y zazwyczaj w z ó r n a d r u k o w a n y i t o z czarnych k w i a t ó w na c z e r w o n y m czy z i e l o n y m t l e » .
I n f o r m a c j e te o d n o s i ć się m o g ą z a r ó w n o
rękodzielni

do farbiarstwa fabrycznego, j a k i w y r o b ó w l u d o w y c h

farbiarsko-drukarskich.

Przejawem

m o d y miejskiej s ą r ó ż n e naszywki na s p ó d n i c a c h . W

Wejherowie

pamiętają

stare k o b i e t y , ż e n a s z y w a n o t r z y c z a r n e l a m p a s y u b r z e g u s p ó d n i c y . W p r o w a d z e n i e

dekoracji

t a ś m o w e j d o s p ó d n i c i sukien kobiecych datuje

się o d 70—80 lat, o c z y m m o ż n a się prze­

k o n a ć , p r z e g l ą d a j ą c ó w c z e s n e ż u r n a l e m ó d . O z d o b y te w p r o w a d z o n o n a w s i p o d
mody

wpływem

miejskiej.

39

Zapaska
Fartuszek

dziewczęcy

czy f a r t u c h k o b i e t z a m ę ż n y c h

dopełnienie stroju.
Szertuch k o b i e c y r ó ż n i ł

się o d zapaski

dziewczęcej.

stanowi na
Kobiety

Kaszubach

zamężne

nosiły

konieczne
fartuchy

obszerne, z a c h o d z ą c e d o t y ł u , sięgające dolnego brzegu s p ó d n i c y , n i c z y m nie z d o b i o n e .
święto—jedwabne,

na codzień — płócienne. K o l o r ich kontrastował z b a r w ą

Na

spódnicy,

od

k t ó r e j b y w a ł y z w y k l e ciemniejsze. K a ż d a « b i a ł k a » m i a ł a k i l k a niebieskich f a r t u c h ó w n a

co­

d z i e ń , ale j e d n ą j e d w a b n ą , c i e m n o - z i e l o n ą z a p a s k ę n a u r o c z y s t e

okazje.

K o b i e c y f a r t u c h w i ą z a n o w t e n s p o s ó b , ż e z p r z o d u n a k ł a d a n o g o w pasie n a k a b a t ,

na­

tomiast z tyłu w i ą z a n o fartuch p o d kabatem, aby tylne fałdy kabata p o z o s t a w a ł y na wierzchu,
a wiązanie było
Fartuszek

niewidoczne.

d z i e w c z ę c y b y ł biały, p ł ó c i e n n y , a w r o z m i a r a c h swych znacznie

kobiecego (ryc. 33). — I n f o r m u j e Szefka,

mniejszy

od

że m a o n 35—40 c m d ł u g o ś c i oraz s z e r o k o ś c i w pa­

sie 4 0 c m , a u d o ł u o k o ł o 55 c m , n a d t o d o d a j e , ż e « f a r t u s z k i s z y t o z c i e n k i e g o , b i a ł e g o p ł ó t n a » .
P o r . 1870 z a m i a s t p ł ó t n a z a c z ę t o u ż y w a ć b a t y s t u , ż o r ż e t y , m a r k i z e t y l u b p e r k a l u . »

Zarówno

f a r t u c h y kobiece, j a k f a r t u s z k i d z i e w c z ę c e szyto w s p o s ó b p o d o b n y , j a k s p ó d n i c e , m i a n o w i c i e
z jednej sztuki p ł ó t n a , k t ó r e f a ł d o w a n o z jednego brzegu p ł a t a . « S z e r t u c h » , j a k podaje

Tetzner,

obszyty b y ł k o r o n k ą . W c h o d z i ł y t u w g r ę k o r o n k i kupne fabryczne, bo k o r o n k a r s t w o
l u d o w i kaszubskiemu

było

nieznane.

Fartuszki do stroju świetlicowego zdobiono u d o ł u szlakiem haftu wielobarwnego, k t ó r y
w y t w o r z o n y z o s t a ł , j a k w i a d o m o , w l a t a c h 1906—1920. M ł o d e K a s z u b k i p o s ł u g u j ą się dziś
h a f t e m s i e d m i o b a r w n y m w g ł ę b o k i m p r z e k o n a n i u , że n a n i m w ł a ś n i e polega specyfika regio­
nalna reprezentacyjnego

stroju

kaszubskiego.

Ryc. 35. Krój jupy — rys. Z. Szewczyk.

40

Jupa
były

wierzchnim,

czańskiej
tego

z

samego

czarnym

świątecznym

końcem

X V I I I w.

koloru,

lub

który

sepiowym.

i

kabat

okryciem mężatek przejętym

Wykonywano

występował

je

w

przeważnie

przez wieś z m o d y

z aksamitu,

czepkach-złotogłowiu
jup

kaszubskich

więc

kobaltowym,

skomplikowany

k r ó j , znamienny dla e p o k i r o k o k a , a przede wszystkim wielka ilość k l i n ó w ,

umożliwiających

figury.

cechą

a

był

podkreślenie talii

Charakterystyczną

miesz­

przypuszczalnie

C e l o m t y m s ł u ż y ł y r ó w n i e ż w y c i ę c i a w p ł a t a c h p r z e d n i c h . S i l n e za­

o k r ą g l e n i e r ę k a w ó w u r a m i o n p o z w a l a ł o na uzyskanie f a ł d ó w , k t ó r e n a d a w a ł y sylwecie k o b i e ­
cej s p e c j a l n y w y g l ą d ( r y c . 34,

35).
*

*

Sukmanki
w k s z t a ł c i e m ę s k i c h ( r y c . 27,

28)

tylko więcej

w c i ę t y c h w pasie,

noszone

były w dni

chłodne.
Czepce

i

chusty

W s t r o j u k o b i e c y m w y s t ę p u j e t r o j a k i e n a k r y c i e g ł o w y : w i a n e k , c h u s t k a i czepiec. C h u s t k a
w s p ó l n a jest k o b i e t o m i d z i e w c z ę t o m . Czepiec jest przede w s z y s t k i m n a k r y c i e m g ł o w y k o b i e t
zamężnych, wianek natomiast przysługuje wyłącznie

dziewczętom.

N i e ulega w ą t p l i w o ś c i , że najdawniejszym powszechnym zwyczajowym nakryciem

głowy

d z i e w c z ą t b y ł w i a n e k k w i e t n y . W X V I I — X I X w i e k u z m i e n i ł się o n w u r o c z y s t y w i e n i e c z a ś l u binowy,

wzbogacając

i wielki

pęk

barwnych

wstążek.

skromniejszy

ruciany,

«lawendowy»,

pełniony białymi,
Dziewczęta
kach

na

się

złoty

papierowymi


do

włosów

i w zredukowanym

szych

Bywał też
uzu­

kwiatkami.

stale n i e c h o d z i ł y

głowie

przypinały

o

w

wian­

częściej w p l a t a ł y
w

pęczki

ten

lub

kwiatów

sposób

wianku

szły do t a ń c a . T a k a r e l i k t o w a f o r m a w i a n k a
z a c h o w a ł a się w zwyczajach
i

świętojańskich

dożynkowych.
Odpowiednikiem

dziewczęcego

j e s t czepiec k o b i e t z a m ę ż n y c h .

wianka

Czepki no­

szone b y ł y r ó w n i e ż p r z e z m ł o d z i e ż

żeńską.

0 t a k i c h d z i e w c z ę c y c h czepeczkach w z m i a n ­
kuje

Gulgowski,

pisząc,

że

«na

codzień

dziewczęta n o s z ą włosy, przedzielone g ł a d k o
1 zakręcone w węzeł z tyłu głowy,
pokrywają
kiem

białym lub

perkalikowym».

a

głowę

kolorowym

czepecz-

O tym

zwyczaju,

z n a n y m z r e s z t ą t a k ż e w W i e l k o p o l s c e , pisze
Lorentz: «...dziewczęta nosiły czepki koron­

hulka, p r z y s t r o j o n e

k o w e , zwane
lub

różowymi

wstążkami

białymi

jedwabnymi,

które zawiązywały pod brodę w k o k a r d ę »
Zwykle
wkładały

na

.

jednak

dziewczęta

kaszubskie

głowę

chusteczkę

(ryc.

C h u s t k a z a ś nie w y r ó ż n i a

grup

zasadniczo w t y m stopniu, j a k
Kobiety

5 7

zamężne

nosiły

36).

kobiecych
czepek.

kilka

odmian

Ryc. 36. Dziewczyna z Wdzydz. Fot. r. 1911 I . Gulgowski.
41

Ryc. 37. Kobieta w białym czepku z pocz. X X w.

c z e p c ó w . Z a c z y n a j ą c o d najskromniejszych, w y m i e n i ć
cisłe c z a p k i w k ł a d a n e

do

snu,

celem

ochrony

należy

nocnice t j . b i a ł e , p ł ó c i e n n e , o b ­

włosów. — N a codzień były w użyciu

wymie­

n i a n e p r z e z G u l g o w s k i e g o « k i t a j k o w e czepce ( r y c . 37) b i a ł e l u b k o l o r o w e » . C z e p c e o d ś w i ę t n e
możemy
oraz

podzielić na dwie grupy,

którymi

rembowane muce. G o ł ę b i e w s k i

z

d w ó c h nakryciach głowy: « N a głowach

złotnice,

są:

zwane

p ó ł w y s p u Helskiego
nosiły

kobiety

w

złotogłowy

też
r.

1888

dawniej z ł o t e m

(ryc.

38),

informuje o

tych

wyszywane

czepce:

złotogłowa, k t ó r e j e d n a k j u ż w y c h o d z i ł y z u ż y c i a . O b e c n i e n o s z ą o n e c z a r n ą , n i e r a z j e d w a b n ą
c z a p k ę , o b s z y t ą w i e l o m a d r o b n y m i r ą b k a m i , z w a n ą rabowana muca, z k t ó r e j s p a d a ł y s z e r o k i e
wstęgi na plecy, a do k t ó r e j

na

przodzie przymocowana

biało-niebieska. Podobne czepki noszono
Kaszubskie

złotogłowie,

ze

względu

była

wstążka

biało-czerwona
lądzie...» .

na

wykonania

kosztowność

materiału

i

gło b y ć powszechnym i j e d y n y m nakryciem g ł o w y kobiet. O b o k niego noszono
z rąbkami. Odmianę

lub

5 8

też w sąsiednich parafiach na

nie

mo­

t e ż czepiec

rabowanej mucy p r z e d s t a w i a f o t o g r a f i a z p o c z . X X w . Jest t o , j a k w i d a ć ,

czepiec z d o b n y b i a ł ą f a l b a n k ą z h a f t e m a ż u r o w y m . Z r e s z t ą p r z y j ą ć n a l e ż y , ż e czepiec p r z e ­
chodził różne

przemiany.

P i e r w o t n i e b i a ł y — n o s i ł y go p r z e c i e ż « b i a ł k i » — szyty z p ł ó t n a , z m i e n i ł się w

ostatnim

s w o i m etapie n a czarny, j e d w a b n y , z d o b i o n y c z a r n y m i k o r o n k a m i i w i ą z a n y c z a r n ą

wstążką.

Zatracił też swoją właściwą
o b o k siebie

5 9

rodzimą nazwę

czepc l u b czopka. R ó ż n e j e g o o d m i a n y

istniały

.

Czepki-złotnice

charakteryzują

się przede w s z y s t k i m m a ł y m i

b o w i e m nie w f o r m i e k a p u z k i , opuszczonej

rozmiarami.

Noszono

je

na uszy. D e n k o p o k r y w a ł o zaledwie t y ł g ł o w y ,

a o t o k n i e d o s i ę g a ł c z o ł a i s k r o n i ( r y c . 39, 4 0 ) .
Czepiec szyty b y ł z d w ó c h c z ę ś c i : z o w a l u , o ściętej p o d s t a w i e czyli z d e n k a i z o t o k u c z y l i
z pasa o z w ę ż a j ą c y c h się k o ń c a c h (ryc. 41). P o d s p ó d d o d a w a n o

sztywne wymoszczenie,

np.

z p a p i e r u l u b p ł ó c i e n n e j p o d s z e w k i . U d o ł u , p o b o k a c h czepca p r z y s z y w a n o w ą s k i e s k r a w k i
m a t e r i a ł u z t a s i e m k a m i d o w i ą z a n i a , a b y czepiec n i e z m i e n i a ł swej p o z y c j i u t y ł u g ł o w y . W s z y s t ­
k i e te s z w y b y ł y m a ł o

42

widoczne.

Ryc. 38. Kaszubka w złotogłowiu. Fot. I . Gulgowski r. 1909.

Używany

materiał

na z ł o t n i c e t o j e d w a b , aksamit, rzadziej

brokat.

B a r w a tego

mate­

r i a ł u przedstawia p e w n ą r o z m a i t o ś ć . N a j c z ę s t s z y jest k o l o r b ł ę k i t n y , szafirowy, t a k ż e m o d r a k o w y o b o k szmaragdowego

i ciemno-zielonego. S ą także czepce-złotnice z tłem b r u n a t n y m

a w ó w c z a s m a o n t o n a c j ę c z e r w o n ą o r a z czepce c z a r n e l u b c i e m n o - g r a n a t o w e .
N a z w ę swoją otrzymały złotnice o d haftu wykonanego złotymi lub srebrnymi nićmi.
g r u p y tej j e d n a k ż e n a l e ż ą t e ż czepce z d o b i o n e h a f t e m k o l o r o w y m .
się nazwa

gwarowa

wyszywane muce, w

odróżnieniu

D o n i c h zapewne

od «złotnicy»

czy

Do

odnosi

«złotogłowy».

K a s z u b k i n i e n o s i ł y n a g ł o w i e s a m e g o czepca, ale o w i j a ł y go c h u s t k ą n a l i n i i c z o ł a — s k r o n i —
k a r k u . W t y m celu c h u s t k ę

kwadratową,

w kolorze dobranym do

koloru

czepca s k ł a d a ł y w t r ó j k ą t , a n a s t ę p n i e z w i j a ł y d o k s z t a ł t u o p a s k i , k t ó r ą k i l k a k r o t n i e

otaczały

głowę. K o ń c e upinały w węzeł z dwoma odstającymi nad czołem rożkami, który to

sposób

z n a n y jest d o s k o n a ł e w p o l s k i m

stroju

zwykle j e d w a b n ą

ludowym.

Do

dolnego

b r z e g u czepca,

szyte s ą m a ł e k l a p k i u s t y k u o t o k u z d e n k i e m , p r z y p i n a n o z k a ż d e j

gdzie p r z y ­

strony p o jednej

wstążce

i w i ą z a n o r a z e m w k o k a r d ę p o d b r o d ą . W s t ą ż k i te b y ł y n a d ł o ń s z e r o k i e , j e d w a b n e ,

białe

z d e s e n i e m r ó ż w b a r w a c h z i e l o n e j i c z e r w o n e j , a o p a d a ł y k o ń c a m i n a 10 c m p o n i ż e j

pasa.

Rozróżniamy

chustki nakrywające

głowę

oraz

chusty

naramienne.

Według

informacji

K u j o t a z r . 1874 « . . . n i e w i a s t y k a s z u b s k i e . . . l a t e m n o s z ą n a g ł o w i e b i a ł ą , c i e n k ą c h u s t k ę , p o d
b r o d ą w w ę z e ł z w i ą z a n ą , s t ą d « b i a ł k a m i » j e p r z e z w a n o » . P a r c z e w s k i w r . 1896 z a o b s e r w o w a ł

43

Ryc. 39. Czepek złoty. Okaz w Muzeum we Wdzydzach.

w pow. kościerskim, że «kobiety zawiązują

głowę białymi chustkami, tak że gdy w święto

t ł u m n i e i d ą d o k o ś c i o ł a w y g l ą d a j ą z d a l e k a , j a k b y s t a d o g ę s i » . P a t o k ze S t r z e l i n a w p o w . m o r ­
s k i m podaje, z lat ostatnich u b . w i e k u : « D o pracy w p o l u , l a t e m d z i e w c z ę t a w k ł a d a ł y

białe

kabatki i wielkie białe chustki na głowę». W z m i a n k i

lnia­

nych lub bawełnianych

te o d n o s z ą s i ę d o b i a ł y c h c h u s t e k

służących do nakrywania głowy. U ż y w a n o

Za pamięci Gołębiewskiego

o k o ł o r . 1888 n a p ó ł w y s p i e H e l s k i m

«noszono

też... wprowadzone dopiero o d k i l k u lat w e ł n i a n e

wyłącznie

czarne,

obecnie

t a k ż e j u ż czerwone,

t e ż chustek

wełnianych.

i w parafiach okolicznych

chustki na głowę, pierwotnie

niebieskie, białe

a nawet

różnokolorowe*.

Były to chustki fabryczne, w e ł n i a n e i k o l o r o w e .
Te, k t ó r e w i d z i m y u k o b i e t na fotografiach Gulgowskiego, a p o c h o d z ą c e z p o c z ą t k ó w bie­
ż ą c e g o stulecia, c h a r a k t e r y z u j ą się przede w s z y s t k i m t y m , ż e s ą m a ł e , tyle t y l k o , aby s t a r c z y ł o
na pokrycie głowy i mocne związanie p o d b r o d ą . T o właśnie mocne związanie

naprowadza

na wniosek, że były to białe chustki płócienne kwadratowe, składane w trójkąt, którego
dosięgały

końce

pleców.

N a t o m i a s t m ł o d a d z i e w c z y n a , k t ó r e j z d j ę c i e z n a j d u j e s i ę w tej samej k s i ą ż c e o k r y ł a

głowę

inaczej. Chusta ta jest b r ą z o w a , w e ł n i a n a , z d ł u g i m i f r ę d z l a m i , z w i ą z a n a l e k k o p o d

brodą

i

posiada

b i a ł y szlak o r n a m e n t o w a n y

sta n a r a m i e n n a
bione

były

kobiet

ciężkie

starszych.

wełniane,

O

motywem
takich

s t o k r o c i . Jest t o w y r ó b

chustkach

gruntowane b r ą z o w o

wspomina

chusty

fabryczny,

Gulgowski,

naramienne,

że

noszone

chu­
ulu­

n p . we

Wdzydzach».
Na

Kaszubach

noszono

też chusty

zwane

szalami tureckimi,

rozpowszechnione

kilkudziesięciu laty na c a ł y m zachodzie Polski. W i e l k o ś ć i c h w y n o s i ł a 4 x 3
p o s i a d a ł a d w a « l u s t r a » czarne bez ornamentacji.

Koloryt

przed

metry.

Całość

ogólny czerwono-brązowy.

Wzór

tzw. « o g ó r k ó w » z n a j d o w a ł się na szerokich szlakach u d w ó c h b o k ó w chusty oraz n a

węższych

s z l a k a c h p o d ł u ż n y c h , ale w n i e c o o d m i e n n y m k o l o r z e . C h u s t y t a k i e z a z w y c z a j p r z e c i n a ł o s i ę
na dwie części, dzieląc je na d w a kwadraty, k a ż d y z w ł a s n y m lustrem. T y m sposobem jedna
chustka k a l k u l o w a ł a się taniej. K w a d r a t s k ł a d a ł o się w trójkąt, c z a r n ą jego część, czyli lustro,
dawano na wierzch głowy, a resztę wyrzucając na

44

ramiona.

Ryc. 40. Czepek srebrny i złoty z Żarnowca, pow. Puck, okaz w Muzeum we Wdzydzach.

Okrycie

nóg

K a s z u b k i n o s i ł y n a n o g a c h p o ń c z o c h y c z y l i j a k m ó w i C e y n o w a nogawkę
białe abo
modre z czerzwionymi szwikłami po stronach. B y ł y t o p o ń c z o c h y w e ł n i a n e , r o b i o n e w d o m u
i noszone w święta.

N a nie o b u w a n o czarne t r z e w i k i , sięgające kostek, sznurowane

i

wy-

wiksowane t o z n a c z y b ł y s z c z ą c e . K a s z u b k i n i e n o s i ł y skorzni t j . b u t ó w z c h o l e w a m i , a n i t e ż
chodoków t j . o b u w i a w c a ł o ś c i d r e w n i a n e g o .
Szlupki b y ł y t o m i ę k k i e p a n t o f l e , szyte z r e s z t e k m a t e r i a ł ó w o d z i e ż o w y c h , p o g a r d l i w i e
z w a n e szłore. W W i e l k o p o l s c e o d p o w i a d a j ą i m laczki. W p a n t o f l a c h c h o d z o n o t y l k o p o d o m u .
Uzupełnienia

stroju — ozdoby

W s t ą ż k i w y s t ę p o w a ł y z a r ó w n o w stroju dziewczęcym, j a k i w ubraniu o d ś w i ę t n y m kobiet
z a m ę ż n y c h . W ą s k i e tasiemki służyły do spinania koszuli, gorsetu i naszyjników,
wstęgi

do

ozdoby czepców.

Wąskimi

tasiemkami czyli

blewiączkami

a

wiązano

szerokie

kołnierzyk,

r ę k a w y koszuli p r z y mankiecikach, p o ń c z o c h y p o d k o l a n a m i oraz zasznurowywano
U

gorsik.

koszuli b y ł y one zazwyczaj czerwone, u gorsetu przystosowane d o jego k o l o r y t u . Szerokich

wstążek używano
brodą w

do

przymocowywania czepców

złotych na głowie.

Zawiązywano je pod

kokardę.

G o ł ę b i e w s k i p i s z ą c o r ą b k o w a n e j czapce w s p o m n i a ł , ż e z n i e j « . . . s p a d a ł y s z e r o k i e w s t ę g i
na plecy, a d o k t ó r e j

na przodzie przymocowana była w s t ą ż k a

biało-czerwona

lub

n i e b i e s k a » . N i k t n a t o m i a s t n i e z a n o t o w a ł , a b y ze w s t ę g t y c h w i ą z a n o k o k a r d y u
Stare w s t ę g i

o d czepców-złotogłowi,

biało-

gorsetów.

przechowywane w M u z e u m w Kartuzach były

białe,

zdobne w czerwone r ó ż e i zielone Ustki.
O i n n y c h o z d o b a c h s t r o j u pisze P e r n i n : « M a j ą . . . r a z p o r a z t a k ż e o z d o b y n a s z y i z b u r ­
sztynów,

z kolorowych paciorków
6 0

kolczyki, krzyżyki...» .

szklanych. P o s i a d a j ą

odziedziczone

srebrne

pierścionki,

Szklane p a c i o r k i p o c h o d z i ł y z i m p o r t u . N a t o m i a s t o z d o b y z

bur­

s z t y n u s ą niewątpliwie k r a j o w e g o p o c h o d z e n i a . D o d z i ś a m b i c j ą k a ż d e j K a s z u b k i j e s t p o s i a ­
d a n i e b u r s z t y n ó w . P r z e c h o w y w a n o j e w s k a r b c z y k u k o b i e c y m w skrzyniówku, t o j e s t w w ą s k i e j
przegródce malowanej

skrzyni.

45

Ryc. 41. Czepek z powiatu kartuskiego. Okaz w Muzeum we Wdzydzach.

K a ż d a n i e o m a l w i e ś z a o p a t r y w a ł a się w o z d o b y b u r s z t y n o w e we w ł a s n y m zakresie. D a w ­
niej b u r s z t y n i a r z e l u d o w i

wykonywali

podłużne

kolczyki i paciorki do

naszyjników

c z ę c y c h , d z i ś z a ś p r z e w a ż n i e b r o s z k i najczęściej w k s z t a ł c i e s t o k r o c i . S ł u ż y ł y one

do

dziew­
ozdeby

o d ś w i ę t n e g o o d z i e n i a . N a w s i w i d u j e s i ę jeszcze u l u b i o n e p r z e d k i l k u d z i e s i ę c i u l a t y b u r s z t y ­
n o w e k r z y ż y k i , zawieszone na w s t ą ż e c z c e u

szyi.

Z i n n y c h o z d ó b stroju kobiecego w y m i e n i ć n a l e ż y t a ś m y , pasy i naszywki, k t ó r e
miejska zaszczepiła na

w s i , szych, cekiny, b ł y s k o t k i j a k o p r z y s t r ó j z ł o t o g ł o w i a oraz

p a n n y m ł o d e j , a wreszcie ż y w e l u b p a p i e r o w e k w i a t k i w p l a t a n e d o

warkoczy

moda
wieńca

otaczających

w krag głowę.

Rozdział

MATERIAŁY

W
na

WYTWÓRCY

okresie s a m o w y s t a r c z a l n o ś c i wsi kaszubskiej p r z e r ó b k a

surowców i zużytkowanie

ich

odzież w y m a g a ł a współistnienia przędzalnictwa, tkactwa, krawiectwa, farbiarstwa, a póź­

niej r ę c z n e g o
przemysłu
Jak
i

I

VIII

to

drukowania wzorów

na

tkaninach. Wszystko to

miało

pierwotnie

charakter

domowego.

daleko p a m i ę ć ludzka sięga,

mniejsze o

czyli

kółko,

oraz większe

siodeł­

w k a ż d y m d o m u z n a j d o w a ł się k o ł o w r o t e k

strukturze pionowej

zwane

w pow.

morskim

piesk

k o w e , istniejące o b o k tamtego. K o b i e t y p r z ę d ł y na n i c h len i w e ł n ę . P r z ę d z e n i e w e ł n y prze­
t r w a ł o dłużej od w y r o b u nici lnianych. Przed I w o j n ą ś w i a t o w ą przędzalnictwo zaczęło gwał­
townie z a n i k a ć na P o m o r z u . W
wrotkach.

Przeważnie

sprzęt

l a t a c h 1933—1938 j u ż t y l k o
ten

jako

bezużyteczny

stare

wędrował

nerki
na

przędły

strych. Po

na

koło­

I I wojnie

ś w i a t o w e j p r z ę d z a l n i c t w o k a s z u b s k i e o d ż y ł o , z a c z ę t o w y r a b i a ć o d n o w a k o ł o w r o t k i i sprze­
d a w a ć je na t a r g u w

46

Kartuzach.

Ryc. 42. Czepek z motywami palczastymi.

Z

p r z ę d z a l n i c t w e m łączy się nierozerwalnie tkactwo d o m o w e . Z a n i k ł o j u ż przed I

ś w i a t o w ą . W okresie

m i ę d z y w o j e n n y m rzadko j u ż m o ż n a b y ł o znaleźć na wsi krosna.

•gkorąbane i spalone

lub

Niemniej m o ż n a

oddane do

wojną
Zostały

muzeum.

d z i ś jeszcze u z y s k a ć w t e r e n i e i n f o r m a c j e d o t y c z ą c e l u d o w e j p r o d u k c j i

p ł ó t n a d o m o w e g o . Z p r z ę d z y lnianej t k a n o w i ę c 3 rodzaje p ł ó t n a : na z w y k ł e b i a ł e na koszule,
n a rącznici, t a k ż e b i a ł e , ale o r ó ż n y c h r a p o r t a c h c z y l i w z o r a c h , wreszcie t r z e c i r o d z a j
nasypy t j . p o s z w y w drobną rutkę, a w i ę c k r a t k ę r ó ż o w ą i b i a ł ą .

dalej
na

Około roku

1 9 1 1 , j a k pisze G u l g o w s k i « . . . n a b i e l i z n ę w y r a b i a s i ę p ł ó t n o l e n n a l e n , k t ó r e

p o t e m n a s ł o ń c u b i e l o n o » . A l e w 10 l a t p ó ź n i e j M a j k o w s k i
atoli

obecnie na p o s t a w

Spodnie

męskie

Najdelikatniejsze

b a w e ł n ę , a t y l k o na w ą t e k

marengowate s z y t o

białe

płótno

stwierdza, że «najczęściej

len. T a k powstaje

z tkaniny bawełniano-lnianej,

przeznaczano

biorą

półpłótno».
czy w e ł n i a n o - l n i a n e j .

n a popleck k o b i e c e j k o s z u l i , n a j m o c n i e j s z e

zaś

n a d o l n ą j e j c z ę ś ć c z y l i uzemk.
Wielką
na

wagę

bieliznę.

W

p r z y k ł a d a n o na Kaszubach do ś n i e ż n o - b i a ł e g o t o n u p ł ó t n a przeznaczonego
każdej

w s i z n a j d o w a ł y s i ę bielniki, u ż y t k o w a n e g r o m a d n i e , a z w y c z a j o w y m

o b o w i ą z k i e m m ł o d y c h d z i e w c z ą t b y ł o d o p i l n o w y w a n i e b i e l ą c e g o się na s ł o ń c u p ł ó t n a .

Tutaj

na m u r a w i e , n a d brzegiem jeziora z b i e r a ł y się w i ę c g r u p y d z i e w c z ę c e , tutaj p o w s t a w a ł y pieśni,
ludowe

baśni,

Produkcja

a z n a n e d o t ą d s ą n a w s i p o d a n i a , ł ą c z ą c e s i ę ze s t a r y m i
samodziałów

wełnianych,

wchodzących

w skład

bielnikami.

stroju ludowego o p i e r a ł a się

n i e t y l k o n a k u l t u r z e r o l n e j , ale i n a h o d o w l i . W i e l k i e p r z e s t r z e n i e ł ą k p r z e c i n a n e

rzeczkami,

p a s t w i s k a l e ś n e , a p r z e d s t u l a t y p r a k t y k o w a n a g d z i e n i e g d z i e jeszcze g o s p o d a r k a

trójpolowa

z u g o r a m i — wszystko t o s p r z y j a ł o h o d o w l i owiec (ryc. 37). P o d koniec w i e k u u b i e g ł e g o g b u r
kaszubski w y p a s a ł po kilkadziesiąt sztuk owiec i b a r a n ó w , a m a ł o r o l n y c h ł o p m i a ł i c h c h o ć b y
dwie lub trzy sztuki.
Przed I w o j n ą ś w i a t o w ą , w okresie k u l m i n a c j i systemu kapitalistycznego, sytuacja ta u l e g ł a
zasadniczym

zmianom. Produkcja

owczej w e ł n y nie o p ł a c a ł a

się wobec

zalewu wsi manu­

f a k t u r ą m i e j s k ą . Obecnie h o d o w l a ta w Polsce L u d o w e j r o z w i j a się p o m y ś l n i e , a z n i ą i p r z ę ­
d z a l n i c t w o , ale

tkactwa j u ż nie z d o ł a n o

uruchomić.
47

48

Ryc. 45. Czepek haftowany bajorkiem. Fot. S. Kolowca.

Tradycyjny

przemysł

tkacki

wctrp,

w e ł n i a n e g o , zwanego

61

na

Kaszubach

a składającego

charakteryzował

się

wyrobem

samodziału

się z o s n o w y w e ł n i a n e j i t a k i e g o ż w ą t k u , a n a s t ę p ­

nie w y r o b e m « s u k n a s a m o r o d n e g o * o osnowie b a w e ł n i a n e j , a w ą t k u w e ł n i a n y m . W ę p s y z i ­
m o w e szyto z « b a j i » t j . grubej t k a n i n y w e ł n i a n e j , p o d o b n e j do
C e y n o w a pisze,

że

Seknja była warpowa. D l a

fianeli.

Z w a r p u szyto s u k m a n y .

kobiet, j a k informuje

Gulgowski,

były

ma­

teriały p o części p ó ł w e ł n i a n e t j . na postaw b r a ł o się len lub p ó ź n i e j b a w e ł n ę , a na w ą t e k w e ł n ę
w różnych

kolorach.

D o tkactwa tradycyjnego należał prawdopodobnie w y r ó b krajek na d e s z c z ó ł k a c h tkackich
znanych też w regionie p o b r a t y m c z y m u Kaszubek znad jeziora Ł e b s k i e g o i G a r d z i e ń s k i e g o .
O produkcji

krajek wspomina Ł ę g o w s k i w r.

1892:

«...dziś o p r ó c z p ł ó t n a j u ż chyba

tylko

w s t ą ż k i n a r ę c z n y c h k r o s n a c h w y r a b i a j ą , a t e n w y r ó b j e s t n i e t y l k o n a K a s z u b a c h jeszcze d o s y ć
r o z p o w s z e c h n i o n y u d z i e w c z ą t w i e j s k i c h , ale d a w n i e j b y ł i w i n n y c h o k o l i c a c h P r u s Z a c h o d ­
nich znany. W

n o w s z y c h czasach zdaje się p r a w i e w s z ę d z i e z a g i n ą ł . W s t ą ż k i a t o l i , a i g r u b e ,

p s t r e m a t e r i e p ł ó c i e n n e d o m o w e j r o b o t y u ż y w a j ą jeszcze p o l e w e j s t r o n i e W i s ł y , ale

pochodzą

z p o l s k i e j W a r m i i , g d z i e w i d o c z n i e p r z e m y s ł d o m o w y jeszcze n i e z u p e ł n i e z a g i n ą ł »

6 2

.

Oczy­

wiście m o w a t u o w y r o b i e krajek do z w i ą z y w a n i a zapasek i s p ó d n i c , a nie w s t ą ż e k do c z e p c ó w ,
k t ó r e t k a n e b y ł y za g r a n i c ą na
T k a c t w e m na

krosnach

Kaszubach zajmowali

żakardowskich.

się z a r ó w n o

mężczyźni, jak i kobiety. W

Sławkach

k o ł o G o r ę c z y n a w pow. k a r t u z k i m p r a c o w a ł o przed kilkudziesięciu laty k i l k u tkaczy na

włas­

nych warsztatach. P a m i ę t a n o tkaczy r ó w n i e ż w innych wioskach w pow. kościerskim. Zamiesz­
kała zaś w Przyrowie koło Wygody w pow. kartuzkim
rabia ludziom

s a m o d z i a ł y z dostarczonego

t k a c z k a T u s z k o w s k a d o tej p o r y w y ­

surowca.

Z t k a c t w e m ł ą c z y się f a r b i a r s t w o . F a r b o w a n i e m n i c i i t k a n i n z a j m o w a ł y się dawniej k o b i e t y
w d o m u , zanim p o w s t a ł y w miastach

farbiarnie.

Barwik brunatny uzyskiwano z wywaru
w i o n e c h u s t k i d o o w i j a n i a c z e p c ó w z w a ł y się

kory

d ę b o w e j . S t ą d d o m o w y m sposobem ubar­

dambowe chusty. P o d o b n o u ż y w a n o t e ż

wywaru

k o r y olchowej lub czarnych m r ó w e k leśnych do uzyskania b a r w i k a czerwonawego. W
licach Łączyńskiej

Huty

miano farbować

wełnę

mechem z k a m i e n i a a l b o z

Miejskie farbiarnie w Kościerzynie i Wejherowie p o w s t a ł y w ub. wieku,
po

zakończeniu

rozwojem

wojny

1870/71 w z w i ą z k u

oko­

.

prawdopodobnie

z wzrastającym

wówczas

6 4

przemysłu .

Przechowywane
nabijane

niemiecko-francuskiej

buku

6 3

w

metalowymi

Stroje Kaszubskie — 4

zbiorach

muzealnych,

gwoździkami

oraz d u ż e

szczególnie
kollekcje

w

Chojnicach,

matryc ręcznych

klocki

drukarskie

znajdujących

się

49

Ryc. 46. Motywy zdobnicze haftu kaszubskiego z I . poł. X X w.
1, 2 kuronek, 3 pszczółka, 4 żuczek, 5 diamantek, 6 wisienka, 7 makówka, łeb, 8, 9, 10, 11, 12 tulipany,
13 gwiazda morska, 14 kwiat granatu, 15 bałwanki, 16, 17, 18, 19 makówka, łeb, 20 owoc granatu, 21 róża,
22 liść dębowy, 23 borowicze, 24 róża.

w M u z e u m w K w i d z y n i u i Szczecinie

ich ilość

mogła

D o fabrycznej d r u k a r n i o d n o s z ą się s ł o w a G u l g o w s k i e g o : « F a r b i a r n i a p r z y s z ł a w

pomoc

być u ż y w a n a na

Kaszubach i

pozwalają

przypuszczać,

że

pewna

Kociewiu.

u p o d o b a n i o m l u d u przez n a d r u k m a t e r i a ł ó w k o l o r o w y m i

wzorami»

6 5

.

P r z e c h o d z ą c z kolei do krawiectwa obserwujemy na Kaszubach trzy jego etapy: domowe,
gdy

k o b i e t y same s z y ł y o d z i e ż d l a

siebie i d l a

mężczyzn;

dalej d o m o k r ą ż n e ,

wykonywane

przez k r a w c ó w w ę d r o w n y c h , a w k o ń c u k r a w i e c t w o wiejskie warsztatowe stałe, k t ó r e p r z e s z ł o
w

rzemiosło

małomiejskie.

Na

tych etapach przekształcał

się k r ó j

odzieży. Pierwotnie

był
6 6

czysto l u d o w y , b o k o b i e t y i n n e g o nie z n a ł y , z czasem k r a w c y w p r o w a d z i l i tzw. « k r ó j p a r y s k i » .

50

Ryc. 47. Złotogłowie kaszubskie, Muzeum we Wdzydzach, rys. T. Seweryn w r. 1924.

Również

i produkcję

futer

i skór przejęli

rychło

wali surowiec do k u ś n i e r z y i czapkarzy miejskich
k o ż u c h y i c z a p k i na

specjalni r z e m i e ś l n i c y .

Kaszubi

w Wejherowie i Pucku, albo też

odda­

kupowali

jarmarkach.

Rozdział

IX

ZDOBNICTWO
Najstarsze w i a d o m o ś c i o hafcie na koszulach k o b i e c y c h K a s z u b zachodnich, a m i a n o w i c i e
na przyramkach, k o ł n i e r z y k u i mankietach, p o c h o d z ą z X V I I I w., a p o d a ł je
Wedle o k a z ó w znajdujących

Briiggemann.

się w M u z e u m w K a r t u z a c h i S ł u p s k u najstarszym haftem

ka­

s z u b s k i m b y ł b i a ł y na b i a ł y m tle. W y s t ę p o w a ł o n przede w s z y s t k i m na czepcach oraz m a ł y c h
obruskach w kapliczkach domowych. Ż a d e n jednak z o b r u s ó w i innych małych
o ł t a r z y k o w y c h i k a p l i c z k o w y c h nie d o c h o w a ł
Reprezentacyjnym
lub

złotnice

(ryc.

42),

się do

naszych

paramentów

czasów.

typem dawnego haftu kaszubskiego są czepki złote czyli
noszone

podczas

uroczystości

rodzinnych,

dorocznych

złotogłowie
kościelnych

o r a z c z e p k i j e d w a b n e z h a f t e m w i e l o b a r w n y m ( r y c . 4 3 , 44, 4 5 ) . O b a t y p y t y c h c z e p k ó w w y k o ­
nywane były w X V I I I

w i e k u w klasztorze benedyktynek w Ż a r n o w c u w pow.

puckim

oraz

n o r b e r t a n e k w Ż u k o w i e w p o w . k a r t u s k i m , a p o s e k u l a r y z o w a n i u t y c h z a k o n ó w w r . 1772
6 8

t a k ż e przez i c h świeckie w y c h o w a n k i .
się nieco dłużej t r w a ł a na
4*



W I p o ł . X I X w . z a n i k ł o h a f c i a r s t w o z ł o t n i c , a zdaje

Kaszubach sztuka wielobarwnego haftu jedwabnego.
51

Ryc. 48. Czepek kaszubski z Muzeum we Wdzydzach. Rys. Tadeusz Seweryn w r. 1924.

Złotogłowie

wykonywane

było

z

aksamitu

w

kolorze

ultramarynowym,

kobaltowym,

c z a r n y m a rzadziej s e p i o w y m . D o h a f t u u ż y w a n o z ł o t y c h l u b srebrnych n i c i , t j . n i c i j e d w a b n y c h
owiniętych cieniutką

blaszką

metalową,

paseczków

błyszczącej

blaszki złotej lub

bajorka,

t j . cieniutkiego d r u c i k a spiralnie s k r ę c o n e g o w r u r e c z k ę (ryc. 49).
Technika robienia złotnic obejmowała
1) h a f t w y p u k ł y , p o j a w i a j ą c y
polegał

na

t y m , że celem

4 rodzaje

6 7

haftu

:

się z k o ń c e m X V I w., a t a k znamienny

uwydatnienia

wypukłości

ornamentu

dla epoki baroku,

podwlekano

poszczególne

elementy zdobnicze g r u b ą nicią b a w e ł n i a n ą albo t e ż p o k r y w a n o je p o d k ł a d k ą z k a r t o n u l u b
skórki, następnie
układano

gęsto

odpowiednio
metalowe

przycięte

nici, k t ó r y c h

s k r a w k i nalepiano
nie przewlekano

na

aksamit

i dopiero

przez aksamit,

lecz

na

nich

przyszywano

ściegami n i t k i jedwabnej. P o d haft srebrny d a w a n o z w y k l e p o d k ł a d k ę białą. N i t k i z a ś z ł o t e
przyszywano j e d w a b i e m ż ó ł t y m (ryc. 47).
2) O d m i e n n y m o d e ń b y ł haft p r z e k ł u w a n y , p o s ł u g u j ą c y się ściegiem p ł a s k i m , a w i ę c prze­
w l e k a n y m przez t k a n i n ę . Stosowany

b y ł o n do szczegółów

ornamentu.

3) H a f t k ł a d z i o n y p o w s t a w a ł w t e d y , g d y p o k i l k a n i c i m e t a l o w y c h , n p . b a j o r k a ,

układano

wzdłuż poszczególnych form, tworząc z nich kontur, szypułkę kwiatu itp., a następnie

nitki

te p r z y m o c o w y w a n o n i e z n a c z n i e

w pewnych odstępach nitką j e d w a b n ą , ściegiem piaskowym

(ryc. 48). T a k samo utwierdzano

paseczki

blaszek, k t ó r y m i z a s n u w a n o n i e k t ó r e p a r t i e

mo­

t y w ó w celem u ż y c z e n i a i m p o ł y s k l i w e g o b l a s k u , nie d a j ą c e g o się u z y s k a ć n i ć m i m e t a l o w y m i .
4) H a f t

bajorkiem w y k o n y w a n o w ten

sposób,

że na

poszczególnych

częściach

formy

zdobniczej u k ł a d a n o k a w a ł e c z k i bajorka o d p o w i e d n i o przycięte, p o t e m s a m ą n i ć przewlekano
od

spodu,

gano p o d

52

następnie przewlekano
spód.

przez r u r e c z k ę bajorka, p o c z y m z n ó w

samą nić przecią­

Ryc. 49. Denko złotogłowia kaszubskiego (Muzeum we Wdzydzach), rys. T. Seweryn 1924 r.

Praca ta oczywiście, j a k w o g ó l e haft zloty, w y m a g a ł a o p r ó c z w p r a w y , t a k ż e
skiej

benedyktyń­

cierpliwości.

Błyszczki zaś t j . cekiny przytwierdzano supełkiem bajorka. Ponad to stosowano p o m y s ł o w e
urozmaicenia

techniki

hafciarskiej,

użyczające

złotogłowiu

nowych

efektów

N p . na większe elementy f o r m y n a k ł a d a n o siatkę z nici o d r ó ż n i a j ą c y c h

zdobniczych.

się o d t ł a wyszycia

l u b miejsca centralne n p . o w a l i d n o k w i a t o w e t u l i p a n u , z a h a f t o w y w a n o p l e c i o n k ą
w k t ó r e j tkwiły blaszki złote, bardziej połyskliwe, niż n i ć z ł o t a p o k r y w a j ą c a

(ryc.

50),

k w i a t y i liście.

K i e d y indziej z n ó w n a k ł a d a n o złote blaszki u k o ń c ó w siedmiopalczastego k w i a t u i t a k i c h ż e
liści, w y h a f t o w a n y c h r ó w n o l e g l e n a ł o ż o n y m i n i ć m i z ł o t y m i . A l b o

wreszcie

k o m b i n o w a n o haft z ł o t y z haftem w i e l o b a r w n y m . P i ę k n ą t e c h n i k ę i szlachetny haft

otaczających

wyniosły

hafciarki

go

k a s z u b s k i e ze s z k ó ł e k k l a s z t o r n y c h i z i z b y c z e l a d n e j . J e d n a k ż e m o t y w y

zdobnicze

n a c z e p k a c h n i e w y k a z u j ą r o d z i m e g o p o c h o d z e n i a . T u l i p a n y z a m k n i ę t e czy r o z w a r t e , m a r g e r i t y o r o z ł o ż o n y c h l i s t k a c h , serca z a h a f t o w a n e w k r a t k ę i t p . m o t y w y w y s t ę p u j ą c e c z ę s t o w
c i a r s t w i e k a s z u b s k i m s ą w ł a ś c i w e sztuce l u d o w e j w s z e r o k i m z a s i ę g u

haf-

europejskim.

Czepce kaszubskie p r z e c h o d z i ł y liczne p r z e o b r a ż e n i a . W I I p o ł o w i e X V I I I w i e k u i c h u k ł a d
o r n a m e n t a c j i w y w o d z i ł s i ę ze z d o b n i c t w a k o ś c i e l n e g o . W c z e p k a c h z p o c z ą t k u X I X w . , m o ż n a
z a u w a ż y ć , że k a ż d a g a ł ą z k a i k w i a t m i a ł swoje w ł a s n e tło i « p o w i e t r z e » . P o t e m z a h a f t o w y w a n o
ś c i ś l e p o w i e r z c h n i ę d e n k a czepca, a c z ę ś c i o w o i o t o k u .

Obok aksamitu u ż y w a n o

a do k a ż d e g o rodzaju m a t e r i a ł u dostosowywano o d p o w i e d n i ą t e c h n i k ę hafciarską.

jedwabiu,
Haftowano

złotą nicią i k o n t u r o w a n o k o r d o n k i e m , nadto przyszywano blaszki i cekiny.
Margerity,

t u l i p a n y , s t o k r o c i e , serca, k w i a t y w t y p i e r o z w a r t e j r ó ż y , w i c i o k a l a j ą c e

motyw

centralny — zaliczamy do o r n a m e n t y k i ludowej, n a t o m i a s t o w o c g r a n a t u (ryc. 46), owe

«jabłko

m i ł o ś c i » z w a n e t e ż « r ó ż ą M a r i i » p r z y n a l e ż y raczej d o

sztuki o ś r o d k ó w

zachodnio-europej­

s k i c h . P r z e j a w i a ł s i ę o n jeszcze w X I V w i e k u , j a k o s y m b o l C h r y s t u s a n a o r n a t a c h . Z

kościo­

ł ó w i k l a s z t o r ó w p r z e n i ó s ł się ten m o t y w d o z d o b n i c t w a l u d o w e g o i t o nie t y l k o kaszubskiego.
S p e c j a l n ą w a r t o ś ć m a j ą d l a nas w i e l o b a r w n e h a f t y j e d w a b i e m n a c z e p k a c h z u w a g i n a

to,
53

Ryc. 50. Denko czepka. Obraz w Muzeum we Wdzydzach. Rys. Tadeusz Seweryn w r. 1924.

ż e p o w i n n y b y s t a ć się w z o r c e m dla

do

haftu

barwnego na Kaszubach oraz późniejszych p r ó b rekonstrukcji tradycyjnego zdobnictwa

stroju.

O k a z y ze z n a n ą n a m

zamiłowania

m e t r y k ą p o c h o d z ą sprzed stu lat z Ż a r n o w c a , p o w . P u c k , a w y k o n a n e

są na jedwabiu haftem
białym i łososiowym.
szypułek

obudzonego przed półwieczem

najeżonych

wyłącznie poziomymi

cieniowanym w kolorach kremowym, cynobrowo-zielonym,
z

drobnymi

wyhaftowany

listkami,

na

drugich zaś —

kwiat

granatu

dodatkiem

ściegami nici jedwabnych, t y l k o dodatkowe ozdoby boczne w y k o n a n e

s ą t a k ą ż t e c h n i k ą , ale

bajorkiem.

Hafciarki u p r a w i a j ą c e haft wielobarwny w y k a z y w a ł y wiele p o m y s ł o w o ś c i . A u t o r k a
przedstawionego

na

żółtym,

N a jednych centralnym m o t y w e m zdobniczym jest r ó ż a

ryc.

43

stosowała

wielokierunkowość

ściegów

zależną

od

czepca,

haftowanej

f o r m y , a n a d t o p o s ł u g i w a ł a s i ę j e d w a b i e m w ł o c h a t y m , k t ó r y d a w a ł specjalne e f e k t y b a r w n e .
I n n a z n ó w na j e d w a b n y m tle b r ą z o w y m h a f t o w a ł a k w i a t y n i ć m i ż ó ł t y m i , r ó ż o w y m i i z i e l o n y m i ,
p r z e p l a t a j ą c swe ś c i e g i m i e n i ą c y m i s i ę n i t k a m i s r e b r n y m i ,

nadto kolorowym kwiatom

dawała

o b r z e ż e n i a z ł o t e . Jej u k ł a d z d o b n i c z y p o l e g a ł n a t y m , ż e k w i a t c e n t r a l n y w y s t ę p o w a ł w o t o ­
czeniu p ł a t k ó w r ó ż o w y c h i żółtych, a z pionowej szypułki w y r a s t a ł y dwie gałązki z
pękami

kolorowymi,

ujętymi

w

srebrne listki.

barwnymi

Podobne pęki wyrastały również u

szczytu.

Z a r ó w n o z ł o t o g ł o w i e , j a k i h a f t w i e l o b a r w n y z a m a r ł y k o ł o p o ł o w y X I X w . N o s z o n o jeszcze
długo po

m a t k a c h i b a b k a c h o d z i e d z i c z o n e czepce, ale

chciały w r ó c i ć do

dawnej pięknej

tradycji.

Moda

na

b r a k ł o artystek hafciarek, k t ó r e

czepce h a f t o w a n e

minęła. Z

by

końcem

X I X w i e k u d a w n e czepce o t r z y m a ł y o b s z y c i e z c z a r n y c h k o r o n e k p o d w p ł y w e m m i a s t a ,
h a f t z ł o t y czy k o l o r o w y j u ż n i e o d ż y ł . Z a l e d w i e n i e l i c z n e l e c i w e i n i e c o p r z y ć m i o n e

ale

okazy

n i e g d y ś i m p o n u j ą c e przepychem, gdy z ł o t o i srebro d o d a w a ł o i m b l a s k u — p o s z ł y do m u z e u m .
D o p i e r o z p o c z ą t k u X X w i e k u p r z y s z e d ł czas, k i e d y b a w e ł n i c z k a z a s t ą p i ł a z ł o t o , o w o c g r a ­
natu, m a r g e r i t y a nawet p ę d y w i n o g r a d o w e z c z e p c ó w z ł o t y c h p r z e n i o s ł y się na haft
na serwety, r ę c z n i k i , bluzy, koszule, fartuszki,

kolorowy,

sukienki dla dzieci i t p . N i e b y ł a to j u ż sztuka

l u d o w a w ś c i s ł y m tego s ł o w a znaczeniu. K o n t a k t z t r a d y c j ą z o s t a ł p r z e r w a n y . P i ę k n y c h dzieł
dawnej

kaszubskiej

sztuki

hafciarskiej

nie

mogły

zastąpić

wyroby

przemysłu

domowego,

b ę d ą c e p r ó b a m i t y l k o l u d z i o d o b r y c h intencjach. Ż e j e d n a k haft k o l o r o w y t r w a na Kaszubach

54

o d p ó ł w i e c z a i n i e u s t a n n i e w y s t ę p u j e t a m w ś c i s ł y m z w i ą z k u ze s t r o j e m k o b i e c y m , n i e
go p o m i n ą ć w h i s t o r y c z n y m p r z e g l ą d z i e hafciarstwa
H a f t k o l o r o w y w p r o w a d z i ł w r . 1906

kaszubskiego.

do zdobnictwa kaszubskiego nauczyciel

Gulgowski

w e W d z y d z a c h w p o w i e c i e k o ś c i e r s k i m , a raczej j e g o ż o n a T e o d o r a . N i e c o p ó ź n i e j
inne o ś r o d k i hafciarskie z haftem w i e l o b a r w n y m , j a k np. w K o ś c i e r z y n i e , dzięki
rodziny
w

Lewandowskich,

w

Kartuzach

za

można

współudziałem

Sierakowicach, w Ż u k o w i e , Wejherowie i Ż a r n o w c u .

Franciszki

Zasługą

powstały

działalności

Majkowskiej,

Gulgowskich

było

nadto
rozpo­

wszechnienie h a f t ó w w y t w a r z a n y c h p o d i c h k i e r u n k i e m przez d z i e w c z ę t a wiejskie w

ubogiej

w i o s c e W d z y d z e i z o r g a n i z o w a n i e z b y t u g a l a n t e r i i h a f c i a r s k i e j , co p r z y c z y n i ł o s i ę d o

podnie­

sienia s t o p y ż y c i o w e j

ludności.

C e c h ą c h a r a k t e r y s t y c z n ą t y c h h a f t ó w s ą p r z e d e w s z y s t k i m m o t y w y o r n a m e n t a c y j n e ( r y c . 50).
W i d a ć t u w p ł y w y o ś r o d k ó w klasztornych, np. w m o t y w a c h o w o c u granatu, k t ó r e w
hafciarek

przekształciły

się

w

w formie z a m k n i ę t e j dwulistnej,

śliwę, makówkę
albo

lub

też z dodatkiem

rękach

łby. M o t y w t u l i p a n a p o j a w i a s i ę
t z w . kuronka t j . o r n a m e n t e m z a k o ń ­

w

c z a j ą c y m t u l i p a n ł a m a n ą l i n i ą , p r z y p o m i n a j ą c ą g r z e b i e ń k o g u t a . Jest t e ż t u l i p a n

szerokolistny

z w i e ń c z ą c y m go m o t y w e m s ł o ń c a oraz r ó ż a kaszubska z p ł a t k a m i o trzech o d c i e n i a c h b ł ę k i t u .
Jest t o

róża wodna. P r z e t w o r z e n i e m z a ś r ó ż s ą r o z e t y ,

które mają

ażurowe

wnętrza

zakrat-

k o w a n e . D o h a f c i a r s k i e g o z d o b n i c t w a k a s z u b s k i e g o n a l e ż ą t e ż serca a ż u r o w e , s ł o ń c a , d r o b n e

Ryc. 51. Haft nićmi złotymi na albie klasztornej w Żukowie. Rys. Tadeusz Seweryn w r. 1924.

t r ó j k ą c i k i i z ą b k i . D r u g o r z ę d n y m m o t y w e m , lecz c z ę s t o u ż y w a n y m

są tzw.

pszczółki

w y s t ę p u j ą c ą g ł ó w k ą i m a c k a m i . M ó w i s i ę r ó w n i e ż o bałwankach. S ą t o k o m b i n a c j e
z ą b k ó w wykonywanych nićmi niebieskimi w k i l k u tonach
Istnieją też
Każdy

barwnych.

koniczynki r ó ż o w e , c z e r w o n e , n i e b i e s k o - g r a n a t o w e .

prawie większy

ornament

otaczają

w i ś n i a m i . N i e b r a k t u i żuków t j . k o l o r o w y c h
są do

z silnie

okrągłych

diamantków z w y p u s t k a m i u s z c z y t u .

mieczykowate,

dębowe,

współczesnym

hafcie

U p o d o b n i ł y się one
Dominującym

makowe

oraz

d r o b n e k u l k i , w i ę k s z e i mniejsze,

Liście

listki

występują

jagód

k a s z u b s k i m s p o t y k a się m o t y w y
z biegiem czasu do

nazywane

i małych owali z promyczkami. Żuczki podobne

motywu

tzw.

w kilku

borowiki

odmianach:
albo



one

borowicze.

We

palmetowe przeniesione z

czepców.

stokroci.

k o l o r e m wszystkich w s p ó ł c z e s n y c h h a f t ó w kaszubskich jest k o l o r

w k i l k u odcieniach, o d granatu do jasnego błękitu. Zieleń występuje z p r z y m i e s z k ą

niebieski
oliwkową.

B a r w a czerwona jest ognista. K o l o r ż ó ł t y m a k o l o r z ł o t a w y . R z a d k o w y s t ę p u j e k o l o r b r ą z o w y ,
fioletowy

— nigdy

6 S

.

Według

wersji

ludowej

haft

kaszubski jest

siedmiokolorowy.

c h a r a k t e r y s t y c z n ą h a f t ó w kaszubskich jest k o n t u r o w a n i e i c h nicią c z a r n ą , co m a
uwypuklić

Cechą

plastycznie

ornament.

Z kaszubskim strojem l u d o w y m

ł ą c z y się haft d r o b n y . N a

k o ł n i e r z y k u , na

mankietkach

oraz na p r z y r a m k a c h w y s t ę p u j e t z w . w i a n e k kaszubski, s k ł a d a j ą c y się z l i n i i falistej, n a

której

rozmieszczone są d r o b n e zielone listeczki b o r o w i k o w e , a w ś r ó d n i c h m a ł e niebieskie t u l i p a n k i .
Zamiast

tych

kwiatów

występują

niekiedy

z d w o m a albo trzema wypustkami u

miniaturowe

owoce

granatu,

puste

wewnątrz,

nasady.

55

N a w i ę k s z e j p o w i e r z c h n i n p . na f a r t u s z k u o r n a m e n t d r o b n y nie m i a ł b y w ł a ś c i w e g o zasto­
s o w a n i a . P r z e t o stosuje s i ę te s a m e m o t y w y , ale w i ę k s z e i o k r a s z o n e w i ę k s z ą l i c z b ą
a r o z p l a n o w a n e inaczej, n i ż na

kolorów,

koszulach.

Z a s t o s o w a n i e tego h a f t u nie m a

uzasadnienia historycznego, g d y ż ani w literaturze,

ani

w i k o n o g r a f i i nie z n a l e z i o n o dotychczas d o w o d ó w na t o , aby w k o b i e c y m stroju k a s z u b s k i m —
poza czepkami — w y s t ę p o w a ł j a k i k o l w i e k haft k o l o r o w y na k o ł n i e r z y k u koszuli,

na

mankie-

6 9

c i k a c h i p r z y r a m k a c h l u b u d o ł u z a p a s k i . R ó w n i e ż h a f t o w a n i e k w i e c i s t e g o w i a n k a n a zapasce
p o n i ż e j pasa nie p o p i e r a j ą ż a d n e przekazy historyczne, a nawet analogie w p o l s k i m
ludowym.

stroju

Podobnie i zdobienie z ł o t y m lub srebrnym haftem w y p u k ł y m g o r s e t ó w z przodu

n a o b u d o l n y c h n a r o ż n i k a c h o r a z z t y ł u w pasie n i e z o s t a ł o d o t y c h c z a s p o t w i e r d z o n e m a t e ­
riałem historycznym. Zastosowanie więc barwnego haftu
zapasek i g o r s e t ó w na

do artystycznego projektowania, m a j ą c e g o
formy,

do

zdobnictwa kobiecych

zdobnictwa i kolorystyki

tymczasowo zastąpić brak naukowego

dawnego autentycznego stroju

OMÓWIENIE

ŹRÓDEŁ

Posiadamy szczegółowe w i a d o m o ś c i o kaszubskim stroju

kobiecym w X V I wieku

natomiast m a t e r i a ł u do stroju m ę s k i e g o . K o s t i u m o l o g

z a j m u j ą c y się t o k i e m r o z w o j o w y m
riał ikonograficzny,

pozwalający

określenia

kaszubskiego.

s z t y c h o m A n t o n i e g o M o l i e r a i G . B r a u n a . O d n o s z ą się one p r z e w a ż n i e d o s t r o j u
Niedostaje n a m

koszul,

K a s z u b a c h n i e m o ż n a z a l i c z y ć d o p r ó b r e k o n s t r u o w a n i a , lecz r a c z e j

dzięki

gdańskiego.

niemiecki Hottenroth

stroju a ż do p o c z ą t k ó w X V I I I w i e k u podaje obfity mate­
obserwować

oddziaływanie

miany ubiorów w północnych i północno-wschodnich

stylów historycznych na

Niemczech, a także odzieży

prze­

gdańskiej

w okresie m i ę d z y X V a p o ł o w ą X V I I w i e k u . W dziele s w y m « D e u t s c h e V o l k s t r a c h t e n , s t ä d t i ­
sche u n d l ä n d i s c h e v o m X V I J a h r h u n d e r t a n b i s u m d i e M i t t e des X I X J a h r h u n d e r t s »

podaje

on trafne objaśnienia do s z t y c h ó w na m a p a c h

analizę

Brauna i jednocześnie

przeprowadza

stroju g d a ń s k i e g o z u w z g l ę d n i e n i e m j e g o cech s ł o w i a ń s k i c h . O p i e r a się p r z y t y m na
innych ludowych

znajomości

s t r o j ó w s ł o w i a ń s k i c h , w y s t ę p u j ą c y c h na terenie Niemiec. U w a g i jego

mają

d l a nas d u ż ą w a r t o ś ć . W o d n i e s i e n i u d o o d z i e ż y k o b i e t pisze n a p r z y k ł a d : « . . . d ł u g i e , n a d p r z e ­
gubem ręki p o d w i ą z a n e r ę k a w y koszuli
n i e m i e c k i e m u , ale

nie b y ł y b y n a j m n i e j w ł a ś c i w e w y ł ą c z n i e

kostiumowi

stanowiły wybitne characteristicum słowiańskiego ubrania kobiecego i

to

n i e t y l k o n a P o m o r z u , ale t a k ż e w P o z n a ń s k i e m i w P o l s c e . N a w e t w czasie o s t r e j n i e p o g o d y
k o b i e t y nie o s ł a n i a ł y się n i c z y m i n n y m , j a k r ę k a w a m i koszuli... J a k o n a k r y c i a g ł o w y u ż y w a ł y
częściowo

niemieckiego

beretu,

a

częściowo

słowiańskiego

«gniazdka»,

owego

pierścienia,

g ó r ą o d k r y t e g o , a na o t o k u obwiedzionego albo p o ł ą c z o n e g o z czepcem f u t r z a n y m
t e n r o t h d o p a t r u j e się w y r a ź n y c h cech s ł o w i a ń s k i c h w X V I - w i e c z n y m
na

zachód bałtyckiego

pobrzeża zachowało

».

Hot­

stroju mieszczek g d a ń ­

skich, w k t ó r y m p o d k r e ś l a przede w s z y s t k i m koszule i czepce: « . . . t a k samo, j a k w
podobnie w kierunku

7 0

Gdańsku,

się o d d z i a ł y w a n i e

stroju

s ł o w i a ń s k i e g o . . . j e d n a k ż e e l e m e n t y te z a n i k a ł y w g ó r n y c h w a r s t w a c h s p o ł e c z n y c h w t y m
mym
W

s t o p n i u , w j a k i m w sferach t y c h w z m a g a ł y się cechy n i e m i e c k i e *
XVIII

wieku

posiadamy album

sztychów

7 1

sa­

.
40

plansz,

k t ó r e p r z e d s t a w i a j ą s p r z e d a w c ó w ulicznych i w y w o ł y w a c z y t o w a r ó w . N a ten m a t e r i a ł

Mateusza Deischa zawierający

ikono­

g r a f i c z n y z w r ó c i ł u w a g ę J. St. B y s t r o ń o c e n i a j ą c g o , ż e « w i ę k s z o ś ć t o o c z y w i ś c i e m i e s z c z a n i e ,
c z y p o d m i e s z c z a n i e g d a ń s c y , ale p a r ę t a b l i c daje n a m
szubskiej, t r u d n i ą c e j

prawdopodobnie postaci ludności

ka­

się s p r z e d a ż ą r y b , r a k ó w i j a r z y n » .

W p o s z u k i w a n i u m a t e r i a ł ó w i k o n o g r a f i c z n y c h do s t r o j ó w k a s z u b s k i c h z w r a c a m y się c z ę s t o
do D a n i e l a C h o d o w i e c k i e g o , G d a ń s z c z a n i n a , k t ó r y tyle u w a g i p o ś w i ę c i ł k o s t i u m o l o g i i
nego miasta i tak

świetnie o d d a ł polski strój narodowy z k o ń c a X V I I I wieku.

rodzin­

Chodowiecki

w czasie s w o j e j p o d r ó ż y k o n n e j z B e r l i n a d o G d a ń s k a w r . 1773 s z k i c o w a ł t y p y l u d o w e .
w d z i ę c z a m y m u d o b r y p o g l ą d na strój kaszubski Pomorza Zachodniego. W samym

Za­

Gdańsku

K a s z u b ó w nie r y s o w a ł . P o d u w a g ę m o ż n a w z i ą ć j e d y n i e r y c i n ę z wczesnego o k r e s u t w ó r c z o ś c i

56

artysty, a p r z e d s t a w i a j ą c ą ucieczkę k r ó l a Leszczyńskiego, k t ó r e m u na łodzi t o w a r z y s z ą
kaszubscy u b r a n i w czapy futrzane

i ś w i t k i czy

D u ż e b r a k i w zakresie i k o n o g r a f i i

sukmany.

kostiumologicznej s p o w o d o w a ł y wiele

P o n i e w a ż dla w y o d r ę b n i o n e g o j u ż w X V I I I

chłopi

nieporozumień.

i X I X w. stroju K a s z u b ó w zachodnich

istnieje

m a t e r i a ł i l u s t r a c y j n y , a n a t o m i a s t b r a k go d l a K a s z u b w s c h o d n i c h , p r z e t o w r ó ż n y c h p u b l i k a ­
cjach zamieszczano z p o d p i s e m «strój k a s z u b s k i » — ryciny o d n o s z ą c e się w y ł ą c z n i e d o regionu
Słowińców i Kabatków.
przez

Romana

T a k np. dokumentacja

Zmorskiego

w

warszawskim

do

stroju kaszubskiego,

Tygodniku Ilustrowanym,

p o d a n a w r . 1861

7 2

jest b ł ę d n a ,

gdyż

autor p o s ł u ż y ł się w s w y m artykule m a t e r i a ł a m i z P o m o r z a Zachodniego, a p r z y p i s a ł je K a s z u ­
b o m w s c h o d n i m . Z a r t y k u ł u t e g o , j a k o t e ż z a m i e s z c z o n e j w n i m r y c i n y k o r z y s t a ł y r ó ż n e czaso­
pisma

polskie, przyczyniając

Gdańsk

się do

szerzenia n i e p o r o z u m i e n i a

odziewali się K a s z u b i w s z ę d z i e

Również

nieproporcjonalnie

ubogo

jakoby

od

Kołobrzega

przedstawia

się bibliografia

do

etnografii

Kaszub

wschodnich. G d y w I I p o ł o w i e X V I I I wieku strój K a s z u b ó w zachodnich szczegółowo
Bruggemann

7 3

po

jednakowo.

opisał

, t o z c z a s ó w t y c h nie posiadamy w polskiej literaturze ż a d n y c h ź r ó d e ł d o stroju

l u d o w e g o wsi kaszubskiej

dzisiejszego

woj. gdańskiego. Dokumentacja

tego p r z e d m i o t u roz­

poczyna się w istocie dopiero o d p o ł o w y X I X w i e k u . Jedyna wcześniejsza w z m i a n k a w S ł o w ­
n i k u M r ą g o w i u s z a c y t o w a n a przez G u l g o w s k i e g o b r z m i :

«Kaszubi mieszkając nad

zimnym

B a ł t y k i e m nosili d ł u g i e k o ż u c h y p r z e w a ż n i e z baraniej s k ó r y » — nie w n o s i nic nowego d o u w a g
w y p o w i e d z i a n y c h jeszcze w ś r e d n i o w i e c z u p r z e z B o g u f a ł a
Wszystkie z a ś posiadane m a t e r i a ł y dokumentacyjne

i Długosza.

z I I p o ł o w y w . X I X o d n o s z ą się nie

d o o k r e s u r o z k w i t u , ale z a n i k u s t r o j u l u d o w e g o n a K a s z u b a c h
tego

stroju wyznaczają nam informacje

wschodnich. T o k rozwojowy

C e n o w y z r . 1866, K u j o t a

z r . 1874,

z r . 1880, P e r n i n a z r . 1886, G o ł ę b i e w s k i e g o z r . 1888, P a r c z e w s k i e g o

Derdowskiego

z r . 1896, Ł ę g o w s k i e g o

z r . 1892, T e t z n e r a z r . 1899, G u l g o w s k i e g o z r . 1 9 1 1 , M a j k o w s k i e g o z r . 1924, — a w i ę c o k r e s
z a l e d w i e 68 l a t . S ą t o n a o g ó ł d r o b n e p r z y c z y n k i , n i e d a j ą c e j a s n e g o p o g l ą d u n a
stroju oraz jego

całokształt

chronologizację.

Niniejsza monografia stroju kaszubskiego

p o s i a d a w zasadzie c h a r a k t e r

dokumentacyjny,

ale w p e w n y c h s z c z e g ó ł a c h , g d y b r a k ł o m a t e r i a ł u i k o n o g r a f i c z n e g o i o p i s o w e g o , z k o n i e c z n o ś c i
p o s ł u g u j e się m a t e r i a ł e m rekonstruowanym, a precyzowanym hipotetycznie we formie,
nej n a p o d s t a w i e m e t o d y k o n f r o n t o w a n i a o p i s ó w z a n a l o g i c z n y m i k s z t a ł t a m i ,

na s ą s i e d n i c h terenach Polski. Odnosi się to przede wszystkim d o s u k m a n y kaszubskiej.
stosowaniu t y c h d w ó c h m e t o d m o g l i ś m y p o k u s i ć się o przedstawienie
rozwoju

tego stroju, j a k o t e ż r ó ż n y c h jego o d m i a n . A c z k o l w i e k

w o ś c i Seidel, p i s z ą c y w r . 1830 o K a s z u b a c h ,

zarówno

określo­

występującymi
Dzięki

historycznego

niemiecki radca sprawiedli­

stwierdził zbyt pochopnie, że « o stroju narodo­

w y m u l u d n o ś c i tej n a w e t m o w y n i e m a . I c h s t r ó j n i e p r z y p o m i n a a n i w e n d y j s k i e g o a n i p o l s k i e go»

7 1

, a d a l e j , a c z k o l w i e k G u l g o w s k i w r . 1911 t w i e r d z i ł , ż e « u b i o r y b y ł y j e d n a k o w e n a c a ł e j

Kaszubszczyźnie

6 5

» , — to jednak d r o g ą analizy m a t e r i a ł ó w ikonograficznych z k o ń c a

XVIII

w i e k u , j a k o t e ż zestawienia go z o p i s a m i i w z m i a n k a m i w literaturze z X I X w i e k u — d o s z l i ś m y
d o w n i o s k ó w o d m i e n n y c h : że strój K a s z u b ó w wschodnich istniał, różnił się o d stroju s ą s i a d ó w
i p o s i a d a ł k i l k a t y p ó w oraz takie elementy p i ę k n a ,

które

temu

ubiorowi

dodawały

uroku

i godnie r e p r e z e n t o w a ł y K a s z u b ó w na zwyczajach, o b r z ę d a c h i i n n y c h u r o c z y s t o ś c i a c h .

LITERATURA
1. Georgius Braun, Contrafactur und Beschreibung der vornemster Stat der Welt, Gdańsk 1572—1617.
2. Brüggemann, Ausführliche Beschreibung des Herzogthums Vor- und Hinterpommern, Szczecin 1770.
3. Andrzej Bukowski, Regionalizm kaszubski, Poznań 1950.
4. Jan Stanisław Bystroń, Dzieje obyczajów w dawnej Polsce, U I — I I , Warszawa 1933—1934.
5. Jan Stanisław Bystroń, Typy ludowe J. P. Norblina, Kraków 1934.
6. Florian Cenowa, Skórb kaszebskoslovjnskje möve, Svjece 1866.
7. Daniel Chodowiecki, Von Berlin nach Danzig. Wydanie Oettingena z r. 1895.
57

8. Matthaeus Deisch, Dantziger Ausrufer, Gdańsk 1763.
9. Hieronim Derdowski, O Panu Czorlińścim co do Pucka po sece jachol, Toruń 1880.
10. Adam Fischer, Zarys etnograficzny Wojew. Pomorskiego, Polskie Pomorze, t. I . Wyd. Inst. Bałt., Toruń 1929.
11. Adam Fischer, Kaszubi na tle etnografii Polski, Pamiętnik Instytutu Bałtyckiego, t. X V I , Toruń 1934.
12. Eugeniusz Frankowski, Kaszubskie złotogłowie, Polska Sztuka Ludowa 1954, nr 3.
13. H . Gołębiewski, Obrazki rybackie z półwyspu Helu, Pelplin 1880.
14. Ernst Seefried Gulgowski, Von einem unbekannten Volke in Deutschland, Berlin 1911.
15. Izydor Gulgowski, Kaszubi, Kraków 1924.
16. Hilferding, Ostatki Sławian na jużnom beregu Bałtijskago Moria, Petersburg 1862.
17. Fr. Hottenroth, Deutsche Volkstrachten, städtische und ländische vom X V I Jahrhundert an bis um die Mitte des
Jahrhunderts, I I I Volkstrachten aus Nord- und Nord-Ost-Deutschland, sowie aus Deutsch-Böhmen, Frankfurt
am Main, Verl. v. H . Keller, 1902.
18. Thomas Ranzow, Chronik von Pommern, wyd. Gaebel, Szczecin 1897.
19. Ks. Keller („Chłop z Mirachowskiej Ziemi") artykuł w czas. „Szkółka Narodowa" nr 5, rok 1948.
20. Jan Kilarski, Gdańsk, wyd. Cuda Polski. Poznań.
21. Stanisław Kujot, Pomorze Polskie, Szkic geograficzno-etnograficzny, Księga zbiorowa „Warta", Poznań 1874.
22. Stanisław Kutrzeba, Gdańsk, przeszłość i teraźniejszość, wyd. zbiorowe, Gdańsk 1928.
23. Fryderyk Lorentz, Zarys etnografii kaszubskiej (w książce tej piszą: Friedrich Lorentz, Adam Fischer, Tadeusz
Lehr-Spławiński), Kaszubi kultura ludowa i język, Pamiętnik, Instytutu Bałtyckiego, t. X V I , Toruń 1934.
24. Władysław Łęga, Ziemia Malborska, Toruń 1933.
25. Aleksander Majkowski, Przewodnik po Szwajcarii Kaszubskiej, wyd. PTTK. Warszawa 1921.
26. B. Makowski, Sztuka na Pomorzu, Toruń 1932.
17. Omnium statuum foeminei sexus ornatus et usitati habitus Gedanenses ad oculos positi et divulgati ab Antonio
Mollero ibidem pictore: Der Dantziger Frawen und Jungfrawen gebräuchliche Zierheit und Pracht (so itziger Zeit
zu sehen) durch Antonium Möllern (Maler daselbst) in Abconverfeyung gestelt. A. Bestling, Gdańsk 1886.
28. Nadmorski (pseudonim Łęgowskiego), Kaszuby i Kociewie, Poznań 1892.
29. Alfons J. Parczewski, Szczątki kaszubskie w prowincji Pomorskiej, Poznań 1896.
30. Karol Pernin, Wanderungen durch die sogenannte Cassubei und Tuchler Heide, Gdańsk 1886.
31. Stefan Ramułt, Słownik języka pomorskiego, wyd. P A U , Kraków 1893.
32. Tadeusz Seweryn, Złotogłowie kaszubskie i nowe hafty wdzydzkie, Lud, t. V I I I , 1929.
33. Bożena Stelmachowska, Polskie grupy etniczne ludności rdzennej Pomorza, Poznań 1948.
34. Bożena Stelmachowska, Sztuka ludowa na Kaszubach, Poznań 1938.
35. Henryk Syska, Syn Mazowsza, Warszawa 1953.
36. Paweł Szefka, Kaszubski strój ludowy (na prawach rękopisu), Wejherowo—Gdańsk 1954.
37. Fr. Tetzner, Die Slaven in Deutschland, Braunschweig 1902.
38. Fr. Tetzner, Die Slovinzen und Lebakaschuben, Berlin 1899.

58

PRZYPISY
1

A . Hilferding, Ostatki Slawjan na jużnom beregu Bałtijskago Morja, Petersburg 1862, Fryderyk Lorentz, Zarys
etnografii kaszubskiej, Pamiętnik Instytutu Bałtyckiego X V I , Toruń 1934, Alfons Parczewski, Szczątki kaszubskie w pro­
wincji pomorskiej, Poznań 1896.
Hieronim Derdowski, O panu Czorlińścim co do Pucka po sece jachoł, Toruń 1880, str. 107.
Opis stroju Kabatków podany wedle A. Parczewskiego, op. cit., s. 85—87 oraz F. Lorentza op. cit., s. 31—36, opis
stroju Słowińców oraz Kaszubów nadlupawskich wedle F. Lorentza op. cit., s. 30, 31, 36, 37.
4. O stroju Borowiaków tucholskich wedle nie drukowanej dotychczas pracy ks. dr Bernarda Sychty „Kultura mate­
rialna Borów Tucholskich". Wedle zaś Sprawozdań Pol. A k . Um. Tom L (1949), nr 6, s. 171—172 tenże autor tak przed­
stawił ubiór Borowiaków tucholskich: „Mężczyźni chodzili dawniej zimą w kurtkach z jeleniej skóry (jelonka) lub bara­
nim kożuchu, w butach z cholewami lub w drewnianych pantoflach ze skórzanym wierzchem (korki) albo wreszcie w dłu­
bankach wyżłobionych z drzewa. Na głowę wkładają watowaną czaprygę z barankiem na kark i uszy. W czasie podróży
okrywali się płaszczem lub burką. Latem chodzili w ubraniach płóciennych na bosaka lub przyboś. D o odświętnych
gzarów mężczyzn należała modra lub brunatna sukmana (suknia) i czarny pókoszulek przybrany czerwonym lub zielo­
nym haftem tudzież niedziołki, czyli buty z niskimi cholewami. Strój kobiecy stanowił kaftan, stanik, wierzchnia sznórówka,
jupa, koce i nieodzowny fartuch, ponadto w zimie płaszcz z peleryną, latem duża wełniana chusta na plecy. Zwyczajem
Kaszubek i Kociewianek wdziewały Borowianki na głowę czarny aksamitny lub jedwabny czepek wyszywany złotymi
lub żółtymi nićmi. W święta wiązały dziewczęta pod brodę długą, szeroką wstążkę. Dawna bielizna kobiet składała się
z płóciennej koszuli z rękawami po łokieć, z gorsetu, zwanego sznórówka lub podstaniczkiem, tudzież z halki (spódnik),
2

3

spódnica, morówka, bajówka)".
5

Łęgowski, opisujący Kaszuby i Kociewie w r. 1892, nie różnicuje stroju kaszubskiego i kociewskiego, przyjmując,
że różnice między tymi grupami istnieją w gwarze, a nie zjawiskach rzeczowych.
Bernard Sychta jest zdania, że na Kociewiu też istniały złotnice, tak charakterystyczne dla stroju Kaszubów
wschodnich.
Dr Władysław Łęga, Ziemia Malborska, Toruń 1933.
Gryf, Rok I I I 1910, zesz. I I , s. 61 : „Towarzystwo Czytelni Polskiej w Kościerzynie urządziło w niedzielę 23 stycz­
nia swoją pierwszą wieczornicę. Program składał się z odczytu literackiego, deklamacji, żywych obrazów i tańca w cztery
pary w kaszubskich strojach ludowych. Szczególniej ten ostatni żywe wywołał brawa u publiczności, która się składała
przeważnie z inteligencji miejskiej. Po raz pierwszy ukazały się dawne piękne stroje kobiet kaszubskich na scenie".
Z inicjatywy prof, dr Stelmachowskiej, współdzałającej z dr Andrzejem Bukowskim z Gdańska i regionalistów
kaszubskich.
Jest niejaki lud słowiański, który się zwie Kaszubami; ci zaś zostali (tak) nazwani od długości i szerokości szat,
które... trzeba było owijać wokół siebie. Albowiem huba po słowiańsku zwie się przegub lub fałd, stąd Casshubii, co
się tłumaczy kąsaj fałdy (Est quaedam gens slavonica, quae Cassubitae dicuntur; et a longitudine et latitudine vestium,
quas plicare ipsos... oportebat, sunt appellati. Nam huba in slavonico plica seu ruga vestium dicitur, unde Casshubii,
id est plica rugas interpretatur). Z kroniki Bogufała, kantora poznańskiego i kanonika krak., a od r. 1242 biskupa poz­
nańskiego (Monumenta Polonicae Histórica, wyd. August Bielowski, T. I I , Lwów 1872, s. 470).
6

7

8

9

1 0

1 1

Joannis Długosz Senioris Canonici Cracoviensis Opera omnia, cura Alex. Przezdziecki edita T. I , Cracoviae 1873,
58 ; Item Kassubyanye, aplicatio. (Huba enim in Polonico seu Slavonico dicitur ruga, Kasz autem dicitur plica i n modo
imperativo). W tłumaczeniu K . Mecherzyńskiego (Długosza Dzieła wszystkie, Kraków 1867, T. I , 48) brzmi to zdanie:
„Huba bowiem w polskim czyli słowiańskim języku znaczy fałd, a kasz znaczy w sposobie rozkazującym fałduj".
Thomas Ranzow, Chronik von Pommern, wyd. Gaebel, Szczecin 1897, s. 356:
„Es ist durchaus ein prechtig volck und übernimmt sich sehr mit kleydung und geschmuck also das nun unter dem
Adel bey den Mennern sammt und seydengewand und bey den Weibern gulden und silberstücke, perlen und grosse gol­
dene keten eine gar gemeine tracht ist" (wg Pernina op. cit., s. 116).
Georgius Braun, Contrafactur und Beschreibung der vernemster Stat der Welt, Gdańsk 1572—1617.
Album gdańskich strojów ludowych z r. 1601. Dwadzieścia drzeworytów z łacińskim i niemieckim tekstem, któ­
rych facsimile wydał A . A . Bertling w Gdańsku w r. 1886 nosi łączny tytuł: „Omnium statuum foeminei sexus ornatus
1 2

13

1 4

59

et usitati habitus Gedanenses ad oculos positi et divulgati ab Antonio Mollero ibidem pictore: Der Dantzger Frawen
und Jungfrawen gebräuchliche Zierheit und Pracht (so itziger Zeit zu sehen) durch Antonium Möllern (maier derselbst)
in Abconterfeyung gestelt".
Tadeusz Seweryn, Ikonografia etnograficzna, ryc. Rybaczki gdańskie, Lud, t. 37, 1947.
Na ważność tego materiału ilustracyjnego dla etnografii polskiej zwrócił uwagę Bystroń, pisząc: „Nie obchodzą
nas tu stroje mieszczan niemieckich, możemy jednak w zbiorze tym znaleźć nieco materiału także i do strojów polskich.
Gdańsk, o niemieckim mieszczaństwie i niemieckiej kulturze hanseatyckiego miasta, miał jednak znaczną ilość ludności
polskiej i polskie (względnie kaszubskie) okolice; wśród charakterystycznych typów gdańskich musiało więc być także
i dość dużo polskich. Można by przypuszczać, że do nich zaliczyć wolno niańkę i mamkę, może także „Gemein Handwersks Frawen", żony rzemieślników, dalej „Unbitter Weiber", kobiety zapraszające na uroczystości rodzinne, jakby
jakieś mistrzynie zwyczajowych ceremonii, służące, posługaczki w browarze, ogrodniczki podmiejskie, wreszcie najwy­
raźniej chyba rybaczki, w których śmiało możemy widzieć Kaszubki, sprzedające pomuchle i fladry" (Jan Stanisław
Bystroń, Typy ludowe J. P. Norblina, wyd. Muzeum Etnograficzne, Kraków 1934, s. 10).
1 6

1 6

1 7

Cesare Vecello, Habiti antichi et moderni (Fr. Hottenroth, Deutsche Volkstrachten, städtische und ländische
vom X V I Jahrhundert an bis um die Mitte des X I X Jahrhunderts, B I I I Volkstrachten aus Nord- und Nord-OstDeutschland, sowie aus Deutsch-Böhmen, Frankfurt am Main, Verlag von Heinrich Keller, 1922, s. 107, fig. 37).
Matthaeus Deisch, Danziger Ausrufer, Gdańsk 1763.
Od niem. Gugel.
Ziemia, 1911, nr 22, s. 4. Mrongowiusz, tłumacz Ksenofonta, Teofrasta i innych klasyków greckich.
Na strukturę stanu gburskiego, jego poczucie dużej niezależności, wolności i odrębności oddziałał stosowany
jeszcze za czasów polskich z końcem X V I I I w. system osadnictwa emfiteutycznego. Polegał on na tym, że emfiteut zwol­
niony był od odrabiania pańszczyzny, że nie był glebae adscriptus, a za wpłatą pewnej sumy posiadał prawo spadkowe,
mógł ziemię sprzedać za zezwoleniem pana itd. Emfiteutami byli na Kaszubach tylko bogaci: lemanowie, sołtysi i mły­
narze. System ten nie wiele się panom opłacał, ale był koniecznością ekonomiczną. Wobec braku sił roboczych był ko­
rzystniejszy od pozostawiania włości pustkami. Dla tych zaś bogatszych gburów, którzy odrabiali pańszczyznę sprzężajną, wielką ulgą było stosunkowo rychłe ich uwłaszczenie, (jeszcze w latach 1818—1848), gdy tymczasem dla biedniej­
szych gospodarzy, nie posiadających konia, a więc odrabiających pańszczyznę pieszą, ulga ta nastąpiła dopiero po r. 1850.
1 8

1 9

2 0

2 1

2 2

Klasyfikację wydajności ziemi ilustruje dosadnie zestawienie norm podatku gruntowego na sąsiednich terenach
urodzajnych z wymiarem podatku tego na kaszubskich gruntach jałowych. Na podstawie Gemeindelexikon für die Pro­
winz Westpreussen z początkiem X X w. na żyznych madach nadwiślańskich wynosił podatek gruntowy od 1 ha 33,26 M k ,
na Kaszubach w powiecie puckim 5,58 Mk, wejherowskim 3,61 Mk. kartuskim 3,39 Mk, kościerskim 3,90 K k , ale w po­
wiecie tym były wioski o tak lichej glebie, np. nad jeziorem wdzydzkim, że dochód z 1 ha obliczano tam 70—93 fenigów.
Taka właśnie baza gospodarcza oddziałała przemożnie na ubiór ludowy, który z natury rzeczy musiał być skromny.
Oczywiście warstwa gburów nie była nigdy jednakowo zamożna. Np. „odnośnie mieszkańców trzech Kęp Bałtyckich —
jak pisze w r. 1886 Pernin — mieszkańcy ci wyróżniają się od swoich rodaków w głębi kraju wyżynnego większą zamoż­
nością, która daje się zauważyć w lepszej odzieży... W niedzielę widzieliśmy kobiety idące do kościoła w Swarzewie w czar­
nych, jedwabnych staniczkach srebrem przetykanych".
2 3

Pernin, s. 123.
Izydor Gulgowski (Kaszubi, Kraków 1924 s. 37) pisze, że jeden czepiec złotolity kosztował „trzy do ośmiu ta­
larów, gdy krowę można było nabyć za dziesięć talarów. Bogata gburka posiadała zwykle kilka czepków", ale biedniej­
sze zadowalać się musiały czepcami z rąbkami.
Jan Karnowski: „W sprawie stroju ludowego na Kaszubach", „Kaszuby", dodatek do Gazety Kartuzkiej z dn.
30 września 1938. Rok I I I , nr 9, s.1/2. „Zanik strojów dopiero od wojny francuskiej 1870/71 stał się katastrofalny... Naj­
ważniejszym powodem była tania fabrykacja materiałów włókienniczych, przez co domowy ich wyrób, wymagający
ogromnego nakładu pracy się nie opłacał... Natomiast przesadne jest twierdzenie, że niechęć władz pruskich do polskich
strojów ludowych przyśpieszyła ten proces zaniku. O tej niechęci i jej wpływie nic pozytywnego dotąd nie wiemy. Wpływ
władz pruskich, o ile chodzi o stronę kulturalną, w ogóle do gbura i robotnika rolnego nie docierał... Niektórzy księża
stawiali w ostatnich dziesiątkach lat ubiegłego stulecia temu procesowi niwelacyjnemu opór stanowczy, jak np. pro­
boszcz bruski „Biber", który w zaniku kultury ludowej widział pierwszy stopień upadku obyczajów. Po długoletniej
walce uległ i musiał ustąpić".
1 4

2 5

2 6

Kujot, s. 123.
Urbanizacja stroju na wsi kaszubskiej dokonała się z pocz. X X wieku tak powszechnie, że informatorki na zapy­
tanie o okrycie głowy dziewcząt dawały odpowiedź: „Miały parasolki. Każda dziewczyna musiała mieć przynajmniej
po dwie. Były w różnych kolorach. U nas na Pomorzu przed kościołem to wyglądało, jak morze parasolek. Do miasta
koniecznie tak jechały".
2 7

2 8

Hieronim Derdowski, Lud Polski nad Bałtykiem, artykuł w Gazecie Toruńskiej z r. 1876. Przedrukowany w Ga­
zecie Kartuzkiej w dodatku „Kaszuby" z r. 1938 nr 1, R. I I I , s. 5/6 styczeń, z objaśnieniami dr Andrzeja Bukowskiego:
„We wschodniej części dzisiejszej Pomeranii naprzód napotyka się Kaszubów mieszkających nad jeziorami Gardeńskim
i Łebskim. Stąd idzie zachodnia granica narzecza polsko-kaszubskiego linią rzeki Łeby do Prus Zachodnich, a dalej gra­
nicą tychże prowincji ku południowi aż do rzeki Słupy, skąd znowu się ciągnie przez Pomeranię po prawej stronie By­
towa aż pod Miastko, gdzie się kończy. Południową granicę tego narzecza tworzy rzeka Brda aż po wieś Męcikał w po­
wiecie chojnickim, gdzie się zaczyna jego granica wschodnia, która się ciągnie od Brdy, zawsze w kierunku prostym ku

60

jeziorowi Wdzydzkiemu, a dalej w środku między Skarszewami a Kościerzyną, trącając o źródła rzeczki Kłodawy wpada­
jącej do Motławy, aż do przedmieść Gdańska. Ta ostatnia odłącza na całej linii swej narzecze kaszubskie od poprawniejszego języka polskiego, jakim mówią tak zwani Boracy i Kociewiacy. Północną granicę Kaszub stanowi Bałtyk.
Przestrzeń, granicami tymi objęta wynosi w przecięciu 16 mil wzdłuż, a 7 wszerz, czyli 110—120 m i l kwadratowych".
A. Hilferding: „Ostatki Słayjan na jużnom beregu Bałtijskago Morja", Zeitschrift f. slav. Literatur, Kunst u. Wissenschaft, Petersburg 1859, tom I , s. 81—97 oraz 230—239 i tom I I , s. 81—111, Berlin 1864 przedrukowane u Tetznera
„Słowińcy i Kaszubi nadłebscy, Berlin 1899, s. 11—13: „Kaszubi Słowińscy zajmują połowę północną i zachodnią Gdań­
skiego Okręgu Regencyjnego, która tworzyła ongi polskie Pomorze oraz wschodnią część regencji Koszalińskiej na
Pomorzu.
„W regencji Gdańskiej zamieszkują powiat Wejherowski i Kartuzki. Pierwszy stanowi północną część okręgu regen­
cyjnego i graniczy na północy i zachodzie z morzem; w kierunku na wschód z Pomeranią, a na południe z pow. kartuzkim. Tutaj znajduje się główne centrum Kaszubów. Jedynie południowo-zachodni wokół stacji Kack — mniej więcej
2 mile od Gdańska odległy region zasiedlony jest przez Niemców.
„Powiat Kartuski przynależy w zupełności Kaszubom. Wyjątek stanowi pewna ilość kolonii niemieckich znajdu­
jących się w środku powiatu koło Kiełpina i na zachodzie koło Reinfeld.
„Niektóre miejscowości na skraju powiatu Gdańskiego są również zamieszkałe przez Kaszubów. Na południe od
pow. Kartuskiego jest powiat Kościerski również zajęty przez Słowian, jednakże tutaj gwara kaszubska przechodzi co­
raz bardziej w wielkopolską. Północna i zachodnia połowa powiatu tego należy więcej dialektowi kaszubskiemu, połud­
niowa i wschodnia więcej polskiemu. W mieście Kościerzyna przejście to doskonale daje się zauważyć, leży ona na po­
graniczu w pewnym stopniu obu gwar.
„Powiat Starogardski jest już czysto polski za wyjątkiem ludności niemieckiej; jednakże na południowym zachodzie
w pow. Chojnickim w okręgu regencyjnym Kwidzynia istnieje pasmo kaszubskie, ciągnące się aż pod samo miasto
Chojnice.
„Określiliśmy w ten sposób wschodnią i południową granicę Kaszub i zechcemy teraz opisać granicę od południa,
począwszy od Chojnic w kierunku na północ. Kaszubi zamieszkują północno-zachodnią połowę pow. Chojnickiego,
oraz przylegające zachodnie parafie: Konarzyny, i Borzyszkowo pow. Człuchowskiego.
„Teraz przechodzimy z Prus Zachodnich na Pomorze. Tutaj należał do Kaszubów jeszcze przed niejakim czasem
kąt południowo-zachodni, mianowicie powiat Bytowski. Obecnie jednak znajdują się tam już tylko słabe szczątki, jednak
prawie we wszystkich wioskach.
„Na północ stąd w pow. Lęborskim zamieszkują Kaszubi wąskie pasmo opierające się o Prusy Zachodnie.
„Stąd musimy zwrócić się na zachód, a znajdziemy mowę kaszubską na wybrzeżu, które ciągnie się na zachód ku
jezioru Gardzieńskiemu itd. itd.".
Np. mapa Homann'a pt. Ducatus Pomeraniae novissima tabula, Novimbergae 1741, określa obszar od Sławna
i Słupska po ziemię lęborsko-bytowską jako księstwo wendyjskie, a teren od Białogardu przez Kołobrzeg, Koszalin jako
Księstwo Kaszubskie.
Artykuł Benwitza w Preussische Provinzialblatter 1830, s. 17. Także wzmianka o stroju kaszubskim Zaborzan:
„Powyżej wymienieni kaszubi są katolikami i noszą jeszcze dziś, szczególniej starzy, długie, na modłę polską szyte suk­
many z haczykami i wąsy".
Lorentz, op. cit., s. 136.
Przyjmujemy, że dawniej mniej więcej do X V I I w. strój ludowy mógł być na całym Pomorzu jednakowy, a zróż­
nicowania w nim nastąpiły później, gdy przerwała się łączność polityczna wschodniej grupy kaszubskiej z zachodnią.
Dowodem tego są wspólne nazwy pewnych części ubioru np. liwk czyli kamizelka, węps czyli kaftan itp. Wspólne były
też zapewne sukmany, skórzane spodnie, buty, czapy, kożuchy.
Gdy zaś w X V I I w., a ostatecznie w X V I I I w. nastąpiła izolacja Kaszubów zachodnich, wytworzyły się inne warunki
bytu na wschodzie, niż na zachodzie, co odbiło się również na stroju.
Wbrew twierdzeniu Gulgowskiego, który utrzymywał, że na Kaszubach nie można mówić o różnorodności regionalnej
stroju, jesteśmy zdania, że ubiór kaszubski jest wyraźnie zróżnicowany w typie.
D r Nadmorsk, (Łęgowski) „Kaszuby i Kociewie", Poznań r. 1892, s. 95, „...jeszcze przed dwudziestu laty widziało
się Kaszubów wszystkich ubranych w ciemno-granatowe, długie sukmany, o szerokim stanie, nawet chłopcy uczęszczający
do gimnazjów przybywali w ubraniach własnej roboty, nie wstydząc się ani swego oryginalnego kroju, ani szorstkiej
i grubawej materii, chociaż my, z innych okolic, patrzeliśmy na nich z pewnym zdziwieniem i niedowierzaniem. Dziś to
się bardzo zmieniło... już tylko u starszych widzi się samodziały, reszta naśladuje modny strój miejski".
Dr Florian Cenóva, Skórb kaszebskosłcjnskje móve, Syjece 1866.
Jan Kaszycki, Kantyczki z nutami, Kraków 1911, s. 485:
2 9

3 0

3 1

32

33

3 4

3 5

36

„Odzieżę miałbyś nie ladajaką
Z siwym barankiem czapkę bogatą
Sukienkę z modrego
Sukna kaszubskiego".
3 7

Derdowski, tamże, s. 70.
Wacław Aleksander Maciejowski, Polska i Ruś aż do I połowy X V I I w. pod względem, obyczajów i zwyczajów,
t. IV, Petersburg, Warszawa 1842, s. 55, 56 (według Stryj ko wskiego Kroniki, s. 162, 163).
3 8

61

3 8

Informacje Jana Patoka, nauczyciela ze Strzelina w po w. morskim znajdują się w książce Gulgowskiego Von
einem unbekannten Volke i n Deutschland, Berlin 1911, s. 160—164.
Gdy białe, długie spodnie płócienne należące dawniej do codziennego i świątecznego ubioru Kaszubów włączono
do rekonstruowanego kaszubskiego stroju świetlicowego, pomysł ten nie spotkał się z aprobatą społeczną, Kaszubi
bowiem zaprotestowali i oświadczyli, że białych spodni nosić nie będą. Mamy tu do czynienia z gustami odbiorców,
którzy chcą oddziaływać na kształt i barwę rekonstruowanego stroju ludowego.
Lorentz, op. cit., s. 39.
Hieronim Gołębiewski, Obrazki rybackie z półwyspu Helu, Pelplin 1910.
Był to kostium rokokowy, który przyjął się w X V I I I wieku w Gdańsku, a w pierwszej połowie X I X panował jeszcze
u Słowińców, Kabatków, a także na szerokim pasie pobrzeża od Gdańska do jeziora Żarnowieckiego.
Stan. Kujot, Pomorze Polskie („Warta", księga pamiętkowa), Poznań 1874, s. 31.
Lorentz op. cit., s. 40.
Fr. Tetzner, Die Slaven in Deutschland, Braunschweig 1902, s. 456.
Podane informacje Kazimierza Moszyńskiego (Kultura ludowa Słowian, cz. I , s. 438) nie odnoszą się do Kaszu­
bów wschodnich, lecz nadłebskich.
Stan. Kujot, tamże również Gołębiewski (op. cit., s. 14) twierdzi, że na Helu „mężczyźni nosili... przy pracy buty
smarowane smołą".
O obuwiu z łyka nie wspomina nikt z piszących o Kaszubach. Dlatego mało prawdopodobne jest twierdzenie, że
nazywanie Kaszubów „łyczkami" wywodzi się od obuwia. W ośrodkach plecionkarstwa np. we Wdzydzach lub Brusach
w pow. kocierskim nie słyszano o wytwarzaniu obuwia z łyka. Podobnie nazwa „korczak" może odnosić się nie do stroju,
ale do prac leśnych, np. karczowania.
Derdowski, op. cit., s. 104:
4 0

4 1

4 2

4 3

4 4

4 6

4 6

4 7

4 8

4 9

Rebok wsadzał ją na usze, zakreł je klapami
Chtorne sobie tej pod brodę związoł fest sznurkami
5 0

Aleksander Majkowski, Przewodnik po Szwajcarii Kaszubskiej, Warszawa 1924, s. 45: „Często widać jeszcze czapkę
barankową charakterystycznego kształtu, noszoną zimą. Sprzedają ją jeszcze na jarmarkach jesiennych kuśnierze z Po­
meranii, a utrzymała się ponieważ na klimat kaszubski jest nadzwyczaj praktyczna".
Około r. 1932 żył na małym gospodarstwie w Paczewie koło Sierakowic „pon" Treder, który jeżeli był zaproszony
przez chłopów-sąsiadów na jakąś uroczystość rodzinną, wówczas wdziewał swoją starą sukmanę granatową, zzieleniałą
od starości, a na jej wierzch zakładał pas, którego nie wiązał, lecz zapinał na jakąś spinkę z boku. Pas ten był sztywny
i szeroki, a mienił się kolorem czerwono-złotym.
Cenova, tamże, s. 78: „Bjałkj nosełe zgło s krótkjmj rekövamj, muce cepłe s długjmj wuszamj, livkj różneho ksztełte
é farve; czérzvjoné abo módré pórlóki, krótkjé kóżuszkj, nogavice bjélé abo módré s czérzvjonémj szyjkłamj pó stro­
nach, boté abo szlupkj, rzódko skórznjé, abo chódókj. Przé robóce vézableklé sę v lece tak chłopj jak é bjałkj na liwk,
a w zémje vóbleklé vónj zamjast suknje abo kózécha le kabót, czélé veps, w njechtéréch stronach karwótkę. Na pósyjętni
dzenj przebjerałe wosoblévje dzévczeta różne wózdobé, chtere j i m kupcé z cézéch krajóv sprowodzalé". Co oznaczają
wspomniane tutaj „modre portoki"?
W języku niemieckim wyraz „Rock" ma znaczenie wieloznaczne (np. surdut męski, suknia kobieca, katana, spódnica,
sukmana, sutanna). Dlatego korzystając z kostiumologii niemieckiej, trudno często orzec, co miał na myśli autor posłu­
gujący się wyrazem „Rock". Jeżeli łączy tę część odzieży z barwą granatową, chodzi o sukmanę. Użyty przez Cenowe
wyraz „porlok" nie jest zanotowany w Słowniku Ramułta. Jest to przekręcony „Pohlrock", co w przytoczonym kontekście
należy rozumieć jako spódnica (gdyż przedtem wspomniany był różnego koloru „liwk" tj. gorset). Spódnice kaszubek
z przymorza były więc modre lub czerwone.
Stefan Ramułt, Słownik języka pomorskiego, PAU, Kraków 1893, s. 153; „To też mówi się poplecek jest jaki taki,
ale uziomek gruby jak djabeł".
Łucjan Kamieński, Pieśni ludu pomorskiego, I Pieśni z Kaszub południowych, s. 298.
Pernin, Wanderungen durch die sogenannte Cassubei und die Tuchler Haide, Gdańsk 1886, s. 178: „In schwarz­
seidenen, silbergenestelten Miedern", należy rozumieć, że „w czarnych jedwabnych srebrem przetykanych", a nie hafto­
wanych, gdyż nesteln odpowiada słowom binden, knüpfen, a nie sticken.
Pernin zanotował więc przelotną w okolicach Gdańska modę na gorsety ze złotego lub srebrnego brokatu.
Pernin, op. cit., s. 123.
Lorentz, op. cit., s. 38.
Gołębiewski, s. 15.
W Muzeum Kaszubskim w Kartuzach znajduje się rzadki okaz białego tiulowego czepca, noszonego przed kilku­
dziesięciu laty. Denko jego ma rozmiar 12 x 12 cm, otok 10 cm, a szerokość rąbków 7 cm. Denko z otokiem stanowi
całość, a tylko brzeg, gęsto marszczony jest przyszyty. Obcisłość czepca reguluje na karku biały, cienki kordonek zapusz­
czony w zakładkę. Tasiemki do wiązania pod brodę są płócienne. Całość zdobi bardzo ładny haft o regionalnych motywach.
Pernin, op. cit., s. 123.
W nazewnictwie samodziałów kaszubskich powstało duże zamieszanie. Ramułt w swoim Słowniku kaszubskim
podał błędnie, że „vorp" = grube zgrzebłe płótno, a Majkowski, że „warp", „folusz", po kaszubsku „folisz" to wszystko
6 1

5 2

5 3

5 4

5 5

5 6

6 7

5 8

5 9

6 0

6 1

62

jedno. Innym razem tenże autor informuje, że „folusz wychodzi z krosien biały, a barwiony bywa na kolor zazwyczaj
modry u „tłuczka".
Nadmorski, op. cit., s. 96.
Pewien chłop mieszkający w okolicach Mirachowa miał przed 35 laty sprzedawać kobietom w małych torebkach
sproszkowany barwik, wyprodukowany przez siebie z mułu torfowiskowego.
Gulgowski w r. 1911 pisał: „Trzeba pójść do farbiarni w Kościerzynie, a wówczas ogarnia zdziwienie, że tyle tkanin
przynosi się tu z okolicy do barwienia".
W latach 80-ych czynnym był w Kościerzynie drukarz na tkaninach, Podhal.
Z końcem ub. stulecia oba rodzaje krawiectwa tj. domowego i warsztatowego mieszały się ze sobą, czego dowodem
są następujące trzy notatki, robione w odstępach 10-letnich. W r. 1911 Gulgowski pisał: „Krawiec przychodził do domu
i pracował podług wskazówek gospodyni. Rzemieślnicy nie mieli tego znaczenia, co w innych stronach, nie narzucali
swoich wyrobów ludowi, robili podług zamówień i potrzeb jednostek". W r. 1924 Majkowski zanotował: „Krawiectwo
do niedawna jeszcze było zawodem domokrążnym. Kiedy gburka narobiła na krosnach dużo sukna i płótna, zawołano
krawca, który z kilkoma czeladnikami, „pachołkami" rozgoszczą! się w domu gbura na dobre. Gbur mu dostarczał
świecy i nitek, a krawiec z pomocnikami szył ubrania dla mężczyzn i białek na kilka lat. Dziś się takich domokrążnych
krawców mniej spotyka. I sam materiał do ubrań i bielizny po części kupują już w mieście. Jednak robienie na krosnach
jeszcze jest żywotne". Ale w rozprawie Fryd. Lorentza wydanej w r. 1934 czytamy: „Suknie wykonane były z małymi
wyjątkami z samodziału i szyte przez kobiety same lub krawca wiejskiego. Ustało to z wejściem w użycie materiałów
fabrycznych. W wielu wsiach mieszkają krawcy zawodowi, otrzymujący regularnie żurnale z nowymi modami".
6 2

6 3

6 4

6 5

6 6

6 7

Eugeniusz Frankowski, Kaszubskie złotogłowie, Polska Sztuka Ludowa 1954, nr 3.
Tadeusz Seweryn, Złotogłowie kaszubskie i nowe hafty wdzydzkie, Lud, t. X V I I I , 1929.
Paweł Szefka, Kaszubski strój ludowy, Wejherowo—Gdańsk r. 1954, s. 3, Lud, 1929. „Na najszerszej części rę­
kawa u dołu spotykało się niekiedy dyskretne wzory haftu... W kilku wypadkach haft nieco bogatszy spotykało się na tak
zwanym naramiączku. O hafcie na naramiączku mówiono we wsiach: Darzlubiu, Luzinie, Szemudzie, Garczu, Sianowie,
Starym Młynie i Starej Karczmie. Naramiączek nie należy utożsamiać z ramieniem, czyli rękawem". —• Powyższej in­
formacji w zasadzie zakwestionować nie można. Należy jednak uwzględnić, że starsze niewiasty w wymienionych wsiach,
mówiące o barwnych haftach na koszuli, wspominały właśnie hafty wprowadzane do stroju kaszubskiego w r. 1906 przez
Teodorę Gulgowską. Jeśliby bowiem przyjąć, że dziewczyna, która wówczas miała 20 lat, tedy w czasie udzielania infor­
macji p. Szefce — miała już 68 lat.
6 8

6 9

7 0

Friedrich Hottenroth, Deutsche Volkstrachten städtische und ländische — von X V I Jahrh. an bis um die Mitte
des X I X Jahrh., Frankfurt am Main 1902, s. 106.
Tamże, s. 108.
Roman Zmorski, Tygodnik Ilustrowany 1861.
Brüggemann, Beschreibung des Herzogtums Vor- und Hinterpommern, Szczecin 1779—1784, 1, s. L X I I I — L X X I I .
Seidel, Preussische Provinzialblätter, 1830, I I I , s. 17.
Ernst Seefried Gulgowski, Von einem unbekannten Volke im Deutschland, Berlin 1911, s. 161.
7 1

7 2

7 3

7 4

7 5

Ryc. 52. Hafciarska ozdoba paramentu kościelnego z Żukowa. Okaz w Muzeum we Wdzydzach. Rys. Tadeusz Seweryn
w r. 1924.

63

SPIS R Y C I N
Ryc. 1. Chłop kaszubski w czapie baraniej zw. „muca".
Ryc. 2. Para kaszubska z poł. X I X w., wykonał J. Karolak 1954.
Ryc. 3. Rybak kaszubski z nad jeziora Wdzydzkiego, fot. I . Gulgowski 1903.
Ryc. 4. Miotlarz gdański — sztychował M . Deisch r. 1763.
Ryc. 5. Roznosiciel mleka — sztych. M . Deisch r. 1765.
Ryc. 6. Rybak jeziorny z r. 1954.
Ryc. 7. Rybak jeziorny z „kleką" na głowie r. 1915.
Ryc. 8. Chłop w ubiorze codziennym ucierający tytoń na tabakę z r. 1947.
Ryc. 9. Kaszubki o stroju z I . poł. X X w.
Ryc. 10. Żniwiarze — fragment z obrazu „Ołtarz Jerozolimski" (1450—1497) w Gdańsku. Fot. E. Kozłowska.
Ryc. 11. Para kaszubska w odzieniu roboczym. Rycina z mapy B. Brauna (1572—1617), wykonał T. Rousseau.
Ryc. 12. Rybaczki kaszubskie— drzeworyt A . Moliera r. 1601.
Ryc. 13. Jarzyniarki kaszubskie — drzew. A . Moliera z r. 1601.
Ryc. 14. Dziewczyna z „konwaliami" — sztych. M . Deisch r. 1763.
Ryc. 15. Sprzedawczyni grzybów — sztych. M . Deisch r. 1763.
Ryc. 16. Zielarka sprzedająca izop — sztych. M . Deisch 1763.
Ryc. 17. Kobieta sprzedająca palmy — sztych. M . Deisch r. 1763.
Ryc. 18. Kaszubki, rys. Daniel Chodowiecki r. 1773.
Ryc. 19. Typ stroju miejskiego z X X w.
Ryc. 20. Służące na targu — staloryt Schulina z r. 1841.
Ryc. 21. Kaszubka — sztych. A . Charczewska.
Ryc. 22. Dziewczyna spod Wejherowa, fot. z.r. 1882.
Ryc. 23. Zasięg stroju kaszubskiego — opracował T. Seweryn.
Ryc. 24. Krój spodni, wykonał Z. Szewczyk.
Ryc. 25. Mleczarz (na lewo) i żeglarz (na prawo), sztych. M . Deisch z r. 1763.
Ryc. 26. Krój kamizelki z kołnierzem wykładanym i stojącym.
Ryc. 27. Krój sukmany (widok z przodu i z tyłu), wyk. Z. Szewczyk.
Ryc. 28. Krój sukmany, wykonał Z. Szewczyk.
Ryc. 29. Nakrycia głowy, rys. T. Seweryn.
Ryc. 30. Krój koszuli (widok z przodu).
Ryc. 31. Krój koszuli, wykonał Z. Szewczyk.
Ryc. 32. Krój gorsetu, wykonał Z. Szewczyk.
Ryc. 33. Krój zapaski.
Ryc. 34. Jupa kobieca. Okaz w Muzeum w Kartuzach.
Ryc. 35. Krój jupy — rys. Z. Szewczyk.
Ryc. 36. Dziewczyna z Wdzydz. Fot. r. 1911 I . Gulgowski.
Ryc. 37. Kobieta w białym czepku z pocz. X X w.
Ryc. 38. Kaszubka w złotogłowiu. Fot. I . Gulgowski r. 1909.
Ryc. 39. Czepek złoty. Okaz w Muzeum we Wdzydzach.
Ryc. 40. Czepek srebrny i złoty z Żarnowca pow. Puck, okaz Muzeum we Wdzydzach.
Ryc. 41. Czepek z powiatu kartuskiego. Okaz Muzeum we Wdzydzach.
Ryc. 42. Czepek z motywami palczastymi.
Ryc. 43. Czepek z Żarnowca pow. Puck. Fot. S. Kolowca.
Ryc. 44. Czepek haftowany jedwabiem. Fot. S. Kolowca.
Ryc. 45. Czepek haftowany bajorkiem. Fot. S. Kolowca.
Ryc. 46. Motywy zdobnicze haftu kaszubskiego z I . poł. X X w.
Ryc. 47. Złotogłowie kaszubskie, Muzeum we Wdzydzach, rys. T. Seweryn w r. 1924.
64

Ryc. 48. Czepek kaszubski z Muzeum we Wdzydzach. Rys. Tadeusz Seweryn w r. 1924.
Ryc. 49. Denko złotogłowia kaszubskiego (Muzeum we Wdzydzach), rys. T. Seweryn 1924 r.
Ryc. 50. Denko czepka. Obraz w Muzeum we Wdzydzach. Rys. Tadeusz Seweryn w r. 1924.
Ryc. 51. Haft nićmi złotymi na albie klasztornej w Żukowie. Rys. Tadeusz Seweryn w r. 1924.
Ryc. 52. Hafciarska ozdoba paramentu kościelnego z Żukowa. Okaz w Muzeum we Wdzydzach. Rys. Tadeusz Seweryn
w r. 1924.

KAinyBCKHñ

HAPfljj;

PB3I0ME
npHÓajiTHHCKHft p a i ł O H cyniH, H a 3 b i B a e M b i ñ Kamy6cKHM ÜOMopbeM, npiiHaniiejKaii B Tejerme 1000 n e T
HCTopmecKOMy nonbCKOMy r o c y n a p c T B y . H3o6pa»ceHHaa H a pucymce 23 rpaHHiia pacnpocTpaHeHHH K a 1
my6cKoro H a p a n , a oxBaibiBaeT ¡3 nacib FnaHCKoro BoeBojidBa. 9ia K a p i ą HanepieBa Ha ocHOBaHHH p a e npocTpaHeHHH roBopoB H ceTKH MecTHOCTeH, O T K y n a U B I U H nonepnHyTbi MaTepnairH no H C T O P H H HapanpB,
n o j i y i e H H B i e n y T e M T e p p H T o p n a j i b H b i x HCCJien,OBaHHH H H H ynoMaHyibie B sraorpaclanecKOH
nmepaType.
KaniyócKHñ Hapafl pasnenaeTca, B O C H O B H O M , Ha nepeBeHCKHÉ H ropoflCKOił T H T I H , B C B a 3 n c i e M M O H C H O
BH^ejiHTB H 3 Hero 3 pona: 1) H a p a n , 3eMjie3eabi;eB, 2) n a p a f l npHMopcrax pbiOaKOB u 3) Hapaji, KaniyóCKOro npHropojTHOro Hacenenna rnaHCKa. IlepBbiÉ H3 H H X , H 3 o 6 p a a c e H H b i H Ha H B e T H O H Taórane 1, coC T O M T flna MyaciiiH H 3 CapaHbeñ r n a n r a ,
CHHefi c e p M a r n , acejiTbix 6pioK H 3 OapaHbeft K O J K H n H3 canor
c B H C O K H M H r o n e H H n r a M H , KOTopbie 3 a x o « a T B B I C O K O 3 a K O j i e H H . Bonee no3flHHM no Bpejienn T H I I O M Hap a n a , p a c n p o c T p a H e H H H M Ha nepenoine X V I I I H X I X B Ó K O B 6BIJI Hapan., B K O T O P O M 0Tpa3miHCb n p H 3 H a K H
CTHJia pOKOKO, H KOTOpBIH COCTOajI H 3 H H 3 K 0 r 0

KOJIHaKa C p a C m H p e H H e M B BepXHeft

H a C T H , H3

KpacHoro

nieimoro nnaTKa, nnHHHoro acHjieia, K O P O T K H X 6ejibix naniajiOH, n,oxonainiix n,o KOneHa, 6enHx l y j i O K
H I D I O C K H X SaniMaKOB. H T O KacaeTca aieHCKoro H a p a n a , T O O T U H i H T e n b H O ń
n e p T O i ł ero c X V I Beica no
nojioBHHbi X I X Beita Ó B I M I ienen c H a K J i a n H O H 3 0 J I O T O H H J I H cepeópaÓHOił B H I U H B K O H H 3eneHaa H J I H K p a c Haa roÓKa c nenaraHM nepHbiM y3opoM. O T n m H T e n b H O H nepToń Hapa,n,a pbi6aKOB Ó H H H CojibniOH Kanion i O H , 6apaHba m a n K a , r p y u b i i ł nieftHbrn niap$, C H H a a KypTKa H B H C O K H e canora. 3 T H Hapanbi oraocaTca
K

1800—1850 r o n a & i .
Ha I I nBeTHOił Tafijmne H3o6paaceH Kaniy6cKHń MopenaaBaTejib co BTopofi nonoBHHH X V I I I B e n a u

roponHaa

rjraHCKaa

upn-

ToproBKa.

ConocTaBiiaa Hapanbi cocenHnx 9THHiecKHX r p y n n : K a f i o T K O B , c j i O B E H i j e B , KaniyOoB c óeperoB p e r a
JIionoBbi, aarreneił TyxonbCKoro 6opa, KOTeBaTHHeń u M a j i b ó o p r n e B cjienyeT c K a 3 a i b , I T O KamyScKHń
H a p a n , o r a n i a e i c a cneniiaiibHOH KOMno3HiiHen nBeTOB n $ o p M O i ł H onHOBpeMeHHO aBjiaeica
O H H O H H3
pa3H0BHflH0CTeił nonbCKoro Hapo^Horo Hapana.
HaceneHHHe Kaniy6nH cocioajio B npomnoM CTOneTHH H B 4 cnoeB: I ) noMeniHKOB, T . e. mnaxTH
2) r 6 y p O B , T . e. B a a c n T O H H H x KpeeibaH, 3) oa,HOflBopneB, T . e. 6e33eMenbHbix KpecTbflH H 4) H 3 ycajiefiHbix SaTpaKOB. H3 9 T H X cnoeB T O J I B K O r ó y p H coxpaHHJiH C B O É H a p a f l B I nonoBHHe X I X Beica.
TojibKO 3aacHTOHHHe a:eHH(HHbi Mornn ce6e no3BOJiHTb Ha 30noryK n a p ^ y H m e j i K O B H e ronoBHHe
nnaTKH H T O J I B K O SoraiHe MyatHKH Mornn yKpaniaib a c H n e T H , Ka$TaHbi H cepMarn cepeópaHHMH n y r o BHiiaMn.
HcTopna K a n i y ó c K o r o H a p a ^ a TaKOBa; nepBbie H3BecTna o KamyScKOM Hapajje coxpaHHiHCb c X I I I B e « a
H KacaiOTca ero c6opoK. Bn^ p a ó o n e r o K a m y f i c K o r o
KOCTKMa XV B e n a n o ^ a e T p n c y H O K 10, a X V I B e n a
p a c y H O K 11. IIpHropoaiHbie pbióaKH H 3 0 Ó p a a c e H H Ha KCHJiorpafH^ecKHX rpaB»pax A H T O H a Mennepa, KOHna
X V I BeKa; O H H npeflCTaBneHbi H a pncyHicax 12 n 13. 3neraHTHOCTb H X H a p a j i , O B n o R U H H H a a , ^ T O n o « TBepacRaeT coBpeMeHHHÉ T O H anoxe H T a n b a H C K H É aBTop Hesap Beneirjio, KOTopbiñ O T M e m n , I T O nparopoflHbie raaHCKHe aceHruHHbi ofleBaKTca c H3HCKaHHbiM BKycoM. ^OKyMeHTajibHbix M a T e p n a j i O B no r^aHC K O M y Hapajry X V I I I B e n a nociaBnaioT HaM MHoroincneHHHe rpaBiopbi MaTBea JJ^eHina, OTHOcaruHeca
K 1765 rofly (pac, 14, 15, 16 H 17). I l B e í a 8Toro H a p a j i ; a
H3o6paacaeT 11 uBeTHaa Taónima. HecKOJibKO
6onee no3ffHHe 9 C K H 3 B I 9 T o r o B e K a flaHHna XoffOBeitKoro (1773 r.) H3o6paacaKT ateHmHH c ronoBHbiMH
yfiopaMH B BHfle KanioniOHOB, KOTopbie npHKpbiBaioT nnein H cnnHy. r ^ a H C K n e c n y a c a H K H coxpaHHHH
errj,é

B

1811

rojry

MecTHbiń Hapaíi;, npeHcnonHeHHbiñ aneraHTHOCTH, Tan K a n O H H

HOCHITH

HerríHKH, B O 3 -

AymHHe niapcfibi, K Ó O ^ K H , coópaHHBie B CKJia^Ky, Ty$enbKH. nocneMHHe cnenbi Mecraoro Hapaji,a,
caru,eroca n p H M e p H O K 1880 r., M H B H J T H M H a p n c . 21, 22 H 27,

OTHO-

C 1906 r. pa3BHBaeica B KainyOnH HOBbifi Hapafl. x a p a K T e p H O É H e p T O í i KOToporo a B J i a e T c a BŁimHBKa
H H T K O H H a pyóaniKax, nepeflHHKax H 6iry3ax. 9 T O He OTOÓpaateHHe HaposHoro KOCTBMa, a yKparneHHe ropo^CKoro H a p a f l a no HHnnnaTHBe HHTenjiHreHnnH ( p n c . 9), cHaiana no o6pa3ny 3 0 H O T H X H H H
cepe6paHHbix B H U I E B O K H a niejiKOBHx ran fiapxaTHHX qeniHKax, H 3 r o T O B j i a e M b i x B X V I I I B e n e B aceHC K H X M O H a c T H p a x B JKyKOBe H B JKapnoBne, a H O T O M no $aHTa3HH caiibix B b i m H B a i i b n r H n . 3 T O T poH B H n i H B K H coxpaHHjica B KamyCnń non B e K a H y K p a n i a e T H a p a ^ npejrcTaBHTenbHHn KaniyScKnx TaHneBanb-

nBeTHOił

HHX

H

BeHHbix

neBinx

aHcaMÓneft,

BbiCTynaiomHX H a BeqepHHKax paSoHHX KJiyCoB H B M C C T H H X H J I H

rocynapcT-

TopacecTBax.

Strój Kaszubski — 5

65

OriHCAHHE PHCYHKOB
1. KaniyCcKHH KpecibHHHH B rJapaniKOBOfl manKe, Ha3biBaeM0ft „Myn,a".
2. Kamy6cKaa i e i a I I O J I O B H H H X I X B . PncyHOK cneaaH fl. KapoaaKOM B 1954 r.
3. KaniyucKHH pnCaK c 6eperoB Bn.3bi;ncKoro osepa. <t>OTorpa$HH H . ryabroBCicoro, 1903 r.
4. Pa3H0CHHK MoaoKa. rpaBiopa M . Jlefinia, 1765 r
5. TflaHCKHfi MeTejiLinHK. TpaBiopa M. JJeflnia, 1763 r .
6. 03epHHil pH6aK B T O J I O B H O M y6ope, Ha3HBaeM0M „KaeK0fl". 1915 r,
7. 03epHHfi pbiSaK, 1954 r .
8. MyatHK B oyflHHHHOM KOCTKMe, pacTHpaioinHft Ta6aHHbie ancxba Ha HioxaTeabHHH TafiaK, 1947 r.
9. KaniyScKHe aceHinHHH B Hapase I I I O I I O B H H H X X B .
10. JKHenbi — $parMeHT KapTHHH „HepycaaHMCKHH aaiapb" (1450—1497) B T^aHCKe. <I>OT. E. Ko3JioBCKa.
11. Kamy6cKaa ieTa B pa6onefl ofleayie. rpaBiopa c KapTH B . BpayHa (1572—1617), H3roTOBHa T. Pycco.
12. Kamy6cKHe pbioaiKH. Kcnaorpa^HiecKaa rpaBiopa. A . Meaaep, 1601 r .
13. KainyOcKHe ToproBKH OBouaMH. Kcnjiorpa$HiecKaa rpaBiopa A. Meaaepa, 1601 r.
14. JleByniKa c saHSHmaMH. rpaBiopa M . JT,efinia, 1763 r.
15. ToproBKa rpnfiaMH. rpaBiopa M. fleflnia, 1763 r .
16. ToproBKa aeieSHHMH TpaBaMH, npoa,aioniaa nccon. rpaBiopa M . flefinia, 1763 r .
17. JKeHiHHHa, nponaromaa Bep6y. TpaBiopa M. JJefima, 1763 r.
18. KaniyOcKHe aceHrnHHBi. PncyHOK JIaHHaa Xo,n,OBeuKoro, 1773 r .
19. Tan ropo,n,CKoro Hapa^a X X BeKa.
20. CayacaHKH Ha ToproBOfl naomaflH. TpaBiopa Ha c i a a n IIIynHHa, 1841 r.
21. Kaniy6cKaa aceHniirHa. TpaBiopa A . XapHeBCKOfl.
22. JteByniKa H3 OKpecTHOCTefl BefirepoBa. <l>OTorpa<j)Ha 1882 r .
23. KapTa pacnpodpaHeHHa Kamy6cKoro napa^a.
24. BbiKpoflKa 6pKK. HepTeac 3. HleBHHKa.
25. ToproBen; MoaoKOM(HaaeBo) H MopaKK(HanpaBO). rpaBiopa M. JleHiiia, 1763 r.
26. BblKpOHKa jKHJieTa C OTKaaa,HbIM H CTOaiHM BOpOTHHKaMH.
27. BbiKpoflKa cepMarH(BHfl cnepeflH H c3aa,H), lepTeac 3. UleBiHKa.
28. BbiKpoflKa cepMHTH, HepTeac 3. IJieBiHKa.
29. TojioBHOft y6op. P H C . T. CeBepHH.
30. BbiKpoflKa py6aniKH ( B H S cnepea,H).
31. BbiKpoflKa pyfianiKH, lepieac 3. IIIeB^nKa.
32. BbiKpoflKa Kopceia.
33. BbiKpoflKa nepejiHHKa.
34. JKeHCKaa io6Ka. KapTHHa B My.3ee B K a p i y s a x .
35. BbiKpoflKa K>6KH — pHcynoK 3. UleBiHKa.
36. JleByniKa as Bfl3Hfl3. <l>OTOrpa$Ha 1911 r o « a I I . rynbroBCKOro.
37. JKeHrnHHa B 6eaoM HenHHKe Havana X X BeKa.
38. KaniyficKaa aceHmHHa B napieBOM Hg,paji,e. cDoiorpa^HH TyjibroBCKoro 1909 r.
39. 3onoTOfl HeniHK. 06pa3eri B Mysee B Bfl3Hj;3ax.
40. CepeOpaHHbifl H 3oaoTofi HeniHK H3 JKapHOBua, IlynKoro noBeia, o6pa3eij B My.3ee B B,n,3HA3ax.
41. HeniHK H3 KapiyscKoro noBeia. 06pa3eir B My3ee B B,n,3bin,3ax.
42. ^leHHHK C BeTBHCTHM y30pOM.
43. ^ e n i H K H3 JKapHOBiia, I l y n K o r o ye3,n,a. <I>OTorpac()HpoBaii C. KoaeBua.
44. HemHK c menKOBOH B M I H M B K O H . <t>OTorpa<J>HpoBaa C. KoaeBua.
45. I e n i n K c BbiniHBKOfl 3oaoiofl H H T K O A . <t>OTorpa$. C. KoaeBiia.
46. J I O H H H I K O nap^eBOro roaOBHoro y6opa (My3efl B Bfl3HA3ax) pHC. T. CeBepHH. 1924 r .
47. KaniyficKaa n a p i a . My3efl B Bfl3bifl3ax. P H C . T. CeBepHH, 1924 r .
48. Kamy6cKHfl ' l e n i H K H3 My3ea B BA3HH3ax. P H C . T. CeBepHH, 1924 r.
49. J^OHHiriKO neniHKa. KapTHHa B My3ee B BnsHflsax. P H C . T. CeBepHH, 1924 r.
50. 06pa3ijbi y3opiaTOH Kamy6cKOfl B H H I H B K H nepBOfl nonoBHHH X X B .
51. y 3 o p i a T a a BbiuiHBKa nepKOBHbix yKparaeHHfl B jKyKOBe. 06pa3eii B My3ee B Bfl3bij],3ax. PncoBaa
T. CeBepHH B 1924 r.
52. BbiniHBKa 3 O J I O T O H H H T K O H Ha 6eaOM MOHacTbipcKOM XHTOHe B jKyKOBe. P H C P. CeBepHH B 1924 r.
x

SUMMARY
The area of the Baltic sea country called the Cashubian littoral, belonged before 1000 years to the first historical
Polish State. The extention range of the Cashubian costume as represented in fig. 23 covers one third of the Province
of Gdansk. This map has been drawn on base of dialect extention ranges and localities graticule providing materials
for the history of the costume discovered during field investigations unless they were mentioned in the ethnographic
66

literature. As a matter of fact one can divide the Cashubian costume into the country type and the urban one; in the
way we can further differentiate it into 3 kinds.
1. the peasants' dress 2. the dress of the littoral fishermen and 3. the costume of the suburban population of Gdańsk.
The first type is represented in the coloured plate I . Its characteristic feature is for men: a lambskin cap, dark blue heavy
cloth coat, yellow trousers made of lambskin and boots with tops covering the knees. A more recent type of dress pre­
vailing at the end of the X V I I I t h and at the beginning of the X l X t h century was a costume with reminiscent features of
the Rococo style, composed of a stocky top hat expanding in the upper part, a red neck kerchief, a long vest, short white,
trousers reaching the knees, white stockings and shallow shoes. As to the women's costumes their characteristic feature
since the X V I t h till the middle of the X V I I t h century was a bonnet with a plated golden or silven embroidery and a green
or red skirt with a printed black decorative pattern. The typical fishermen's costume was composed of a big hood,
a lambskin cap, a heavy shawl, a navy blue jacket and high boots. Such costumes were worn between 1800 and 1850.
Coloured plate I I represents a Cashubian sailor of the second half of the X V I I I t h century and a suburban Gdańsk
marketwoman.
When comparing costumes of adjacent ethnic groups of the Kabotki, Slovince, and the Cashubians settled at the
river Lupowa, the Boroviaki from the Tuchola forest, the Kocieviaki and the Malborgians, we must state that Cashu­
bian dress is notable for its special colour and shape composition and is at the same time a variety of the Polish folk
costume.
The Cashubian population was composed in the X l X t h century of 4 sections 1) of country squires or gentry 2) of
rich peasants called „gburs", 3) of landless peasants called „zagrodniki" and 4) of farm-hands. Out of these sections
only the gburs have kept their costume in the first part of the X l X t h century.
Only wealthy women could afford to wear brocate and silk kerchiefs and only rich peasants coled be fond of silver
buttons at their vests, jackets and cloth coats.
The history of the Cashubian costume is as follows:
The first information about the Cashubian dress comes from the X H I t h century and concerns its folds. The view of
a Cashubian work-clothing of the XVth century is given in fig. 10 and of the X V I t h century in fig. 11. The suburban fisher­
men's wives from Anthony Moller's xylographs of the end of the XVth century are given in fig. 12 and 13. The smartness
of their dress is genuine for it has been confirmed by an Italian author of that time, Caesare Vecello, who has noted that
the suburban Gdansk women „dress with an exquisite taste".
Documentary material concerning the Gdansk costume of the X V I I I t h century is supplied by numerous engravings
of Mathew Deisch of the year 1765 (fig. 14, 15, 16 and 17).
Colours of this dress are shown in the coloured plate I I . Some more recent engravings of Daniel Chodowiecki, dated
1773 represent women in bonnets like hoods, covering both shoulders and back. Gdansk maids kept up to 1841 their
regional dress, full of charm. They have been wearing little caps, light shawls, folded skirts and slippers. The last traces
of a regional costume dated about 1880 are seen in fig. 21, 22 and 37.
Since 1906 a new Cashubian dress is developing, the characteristic feature of which is an embroidery made with
red cotton thread on shirts, aprons and blouses.
It is not a reconstructed folk costume but an ornamented urban dress composed according to artistic ideas of intel­
lectuals (fig. 9) first upon a model of golden or silver embroideries on silk or velvet bonnets, manufactured in the X V I I I t h
century in female closters in Żukowo and Żarnowiec, and later according to individual conceptions of the embroideresses.
This Cashubian fancy-work has already lasted for half a century and adorns the costume of Cashubian members of Song
and Dance Companies, at folk-club parties or during regional and State festivities.

LIST OF PLATES
Fig.

1. Cashubian peasant in a lambskin cap called „muca".

Fig. 2. A Cashubian couple from the middle of the X l X t h century. Drawing made by J. Karolak, 1954.
Fig. 3. A Cashubian fisherman from the Wdzydzke Lake. Photo by J. Gulgowski, 1903.
Fig. 4. A milkman. Etching by M . Deisch, 1765.
Fig. 5. A Gdansk sweeper. Etching by M . Deisch, 1763.
Fig. 6. A lake fisherman with a „klęka" on his head, 1915.
Fig. 7. A lake fisherman, 1954.
Fig. 8. Peasant in work-clothes preparing snuff from tobacco plant, 1947.
Fig. 9. Cashubian women in costumes; first part of the X X t h century.
Fig. 10. Reapers. A fragment of the picture „the Jerusalem Altar" (1450—1497) in Gdansk. Photo by E. Kozłowski.
Fig. 11. A Cashubian couple in work-clothes. Etching from B. Brauns's map (1572—1617) made by T. Rousseau.
Fig. 12. Cashubian fishermen's wives. Xylograph by A . Molier, 1601.
»
Fig. 13. Cashubian market-women dealing in vegetables. Xylograph by A . Molier, 1601.
Fig. 14. A girl with lilies of the valley. Etching by M . Deisch, 1763.
Fig. 15. A mushroom - seller. Etching by M . Deisch, 1763.
Fig. 16. A market-woman dealing in medicinal herbs, selling hyssop. Etching by M . Deisch, 1763.
Fig. 17. A woman selling willow - branches. Etching. M . Deisch, 1763.
Fig. 18. Cashubian women. Drawing made by Daniel Chodowiecki, 1773.
67

5*

I

Fig. 19. A sample of an urban dress of the XXth century.
Fig. 20. Servant-maids at the market. Steel-engraving by Schulin, 1841.
Fig. 21. A Cashubian woman. Etching by A. Charczewska.
Fig. 22. A girl from Wejherowo, photo made in 1882.
Fig. 23. Range of the Cashubian costume (Map).
Fig. 24. A cut of trousers. Drawing made by Z. Szewczyk.
Fig. 25. A milkman (left) and a sailor (right). Etching. M . Deisch, 1763.
Fig. 26. Cut of a waistcoat with turn-down and stand- up collar.
Fig. 27. Cut of a heavy cloth coat (seen from the front and from the back). Drawn by Z. Szewczyk.
Fig. 28. Cut of a heavy cloth coat. Drawn by Z. Szewczyk.
Fig. 29. Different types of head — dress. Drawn by T. Seweryn.
Fig. 30. Shirt - cut (seen from the front).
Fig. 31. Shirt-cut. Drawn by Z. Szewczyk.
Fig. 32. Cut of a corset.
Fig. 33. Cut of an apron.
Fig. 34. A woman's skirt, called „jupa". Picture in the Museum at Kartuzy.
Fig. 35. Cut of a „jupa".
Fig. 36. A girl from Wdzydze. Photo by I . Gulgowski, 1911.
Fig. 37. Woman in a white bonnet. Beginning of the XXth century.
Fig. 38. Woman in brocade dress. Photo by I . Gulgowski, 1909.
Fig. 39. Golden bonnet. Sample in the Wdzydze Museum.
Fig. 40. Silver and golden bonnet from Żarnowiec, district of Puck, sample in the Wdzydze Museum.
Fig. 41. Bonnet from the Kartuzy district, sample in the Wdzydze Museum.
Fig. 42. Bonnet with palm motives.
Fig. 43. Bonnet from Żarnowiec, district of Puck. Photo by S. Kolowca.
Fig. 44. Bonnet with silk embroidery.
Fig. 45. Bonnet with embroidery called „bajorek". Photo by S. Kolowca.
Fig. 46. Botton of a Cashubian brocade head-dress (Museum ał Wdzydze). Drawn by T. Seweryn, 1924.
Fig. 47. A Cashubian brocade. Museum at Wdzydze. Drawn by T. Seweryn, 1924.
Fig. 48. A Cashubian bonnet in the Wdzydze Museum. Drawn by Tadeusz Seweryn, 1924.
Fig. 49. Bottom of a bonnet. Picture in the Wdzydze Museum. Drawn by T. Seweryn, 1924.
Fig. 50. Samples of decorative Cashubian embroidery from the 1 st half of the XXth century.
Fig. 51. Embroidery of the church decorations at Żukowo. Sample in the Wdzydze Museum. Drawn by T. Seweryn, 1924.
Fig. 52. Golden thread embroidery on the priest's white dress (alba) in thecloster at Żukowo. Drawn by T.Seweryn, 1924"

68

ATLAS POLSKICH STROJÓW LUDOWYCH
Zasięgi ubiorów w monografiach opublikowanych: 1. Strój górali szczawnickich, 2. Strój dolnośląski (Pogórze),
3. Strój rzeszowski, 4. Strój szamotulski, 5. Strój krzczonowski, 6. Strój kurpiowski Puszczy Białej, 7. Strój łowicki,
8. Strój dzierżacki, 9. Strój kujawski, 10. Strój spiski, 11. Strój piotrkowski, 12. Strój pszczyński, 13. Strój pyrzycki,
14. Strój łańcucki, 15. Strój opoczyński, 16. Strój lubuski, 17. Strój górali śląskich, 18. Strój zagórzan (w druku).

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.