a8894cbc8e44e51fd53db0d6ff60e050.pdf

Media

Part of Strój orawski / Atlas Polskich Strojów Ludowych

extracted text
A - T -L-A-S
POLSKICH
STROJÓW
LUDOWYCH
EDYTA

STAREK

S T R Ó J ORAWSKI


1

5_

WROCŁAW 1966
POLSKIE TOWARZYSTWO LUDOZNAWCZE

A T L A S
CZĘŚĆ V

P O L S K I C H

S T R O J Ó W

L U D O W Y C H
ZESZYT 11

MAŁOPOLSKA

E D Y T A

STAREK

STRÓJ ORAWSKI

I IL

Zakład Kulturoznawstwa
B ii bb l1i oi ot et ke aLa,
.
A^-.,î^.i?~?.../.'KJ F
Nr inwentarzowy
Q

W R O C L A W

'W

Z(

.'.lííí'l

*znegi> CMOS

WROCŁAW 1966
POLSKIE TOWARZYSTWO LUDOZNAWCZE

ATLAS POLSKICH STROJÓW LUDOWYCH
WYDAWANY PRZEZ POLSKIE
TOWARZYSTWO
LUDOZNAWCZE
K O M I T E T R E D A K C Y J N Y : OLGA GAJKOWA,
PIOTR KALECIAK, LONGIN MALICKI, EDYTA STAREK,
MARIA SUBOCZOWA
REDAKTOR

ZESZYTU:

OLGA

PLANSZA

BARWNA:

JERZY

GAJKOWA

KAROLAK

KLISZE
JEDNOBARWNE:
WROCŁAWSKA DRUKARNIA NAUKOWA
T A B L I C A W I E L O B A R W N A , SKŁAD I DRUK:
ZAKŁADY KARTOGRAFICZNE, WROCŁAW

N a k ł a d 1800 egz. A r k . w y d . 5,75. A r k . druk. 7,0 + 1 tabl. Papier
ilustr. k l . I I I , 100 g, 70X100, z F - k i Papieru w D ą b r o w i c y . Oddano
do skład. 31. 12. 1964. Druk u k o ń c z o n o w styczniu 1966 r. Zam.
K/59/65. Cena zł 30.—. (0-12)

STRÓJ ORAWSKI

m a l

J

- Karolak

WSTĘP
O b s z a r i j e g o c h a r a k t e r y s t y k a . Orawa to kraj podgórski, leżący na
południe od głównego pasma Beskidów Zachodnich (m. in. — Pilska i Babiej Góry) na
zachód od Podhala, w dolinie rzeki Orawy dopływu Wagu i jej drobniejszych do­
pływów.
Orawa należała w czasach piastowskich do Polski, później — aż do r. 1918 — do Wę­
gier. Na mocy uchwały konferencji ambasadorów z 28 lipca 1920 r. w granicach Polski
znalazło się 14 wsi, tworzących obszar Górnej Orawy, który pod względem administra­
cyjnym należy dziś do powiatu nowotarskiego, stanowiąc jego część najdalej wysunię­
tą na zachód. Od zachodu i południa granicą Górnej Orawy jest granica polityczna
z Czechosłowacją, od południowego wschodu granicę stanowi rzeka, Czarny Dunajec.
Od wschodu Górna Orawa graniczy z Podhalem Nowotarskim, od północy z Babią
Górą i terenem wsi Zawoi.
Pod względem geograficznym Orawa leży w kotlinie orawsko-nowotarskiej; zachod­
nia część tej kotliny jest polską Orawą, pozostała część leży w granicach Czechosło­
wacji. Przez torfiastą równinę kotliny orawskiej biegnie dział wodny między Orawą
a Dunajcem. Z połączenia dwóch potoków Orawki i Bukowińskiego Potoku, mających
źródła w Pasie Żeleźnickim w pobliżu wsi Podwilk tworzy się Czarna Orawa, która
po złączeniu z Białą Orawą daje początek rzece Orawie.
Pod względem etnicznym granica nie pokrywa się z granicą polityczną. W powiecie
trzciańskim po drugiej stronie granicy, znajdują się wsie zamieszkałe przez ludność
polską w Głodówce i Suchej Górze, oraz'w powiecie namiestowskim wsie: Herducka,
Klin Zakamienny, Mutne, Nowoć, Połhora, Rabcza, Rabczyce, Sihelne i Wesołe. Zo­
stało to stwierdzone drogą badań etnograficznych i językoznawczych — zarówno przez
językoznawców czeskich i słowackich , jak również i polskich , . Potwierdzenie
tego stanu rzeczy znajdujemy także w studiach historycznych Władysława S e m k o ­
w i c z a nad osadnictwem Górnej Orawy.
Głównym ośrodkiem gospodarczym górnej Orawy jest wieś Jabłonka. Poza nią
w skład Polskiej Orawy wchodzą wsie: Chyżne, Harkabuz, Lipnica Mała, Lipnica Wiel­
ka, Orawka, Podwilk, Podsarnie, Zubrzyca Dolna, Zubrzyca Górna, Podszkle, Pie­
kielnik.
Kraina ta jest terenem górzystym, wzniesionym od 630—700 m n.p.m. niegdyś sil­
nie zalesionym, porozcinanym dolinami potoków i rzek, z których największą jest rze­
ka Czarna Orawa ze swymi dopływami. Znajdują się tu rozległe torfowiska, ciągnące
1

5

2

3

4

ł
się od Jabłonki poprzez Piekielnik ku Czarnemu Dunajcowi, nieurodzajna zaś gleba
i warunki klimatyczne wpływają na życie miejscowej ludności. Mówi o tym orawska
pieśń ludowa:
u

...T"o lipnickie pole, same iyg ociska,
nie uzyjes zycio, jacy lubociska.
T«o lipnickie pole, skalecka na skale,
kto się tam d^ostanie, płakać nie przestanie.
Podstawowymi roślinami uprawnymi na Orawie są: owies, żyto, koniczyna, trawy,
len, kapusta i ziemniaki, które stanowią główne pożywienie Orawiaków .
Orawscy górale zajmują się gospodarką rolniczo-hodowlaną; obecnie duża część
ludności znajduje pracę w okolicznych ośrodkach przemysłowych takich jak kombi­
nat skórzany w Nowym Targu, Nowa Huta w Krakowie i inne.
Powszechna uprawa lnu stanowiła niegdyś przed I-szą wojną światową, bazę surow­
cową dla wyrobu płócien, a co za tym idzie i niektórych części odzieży. Tkactwo na
Orawie było niegdyś bardzo rozwinięte. Obecnie tkają płótno już tylko na użytek
własny i dla spółdzielni z powierzonego surowca.
Ze zwierząt — hodują przede wszystkim krowy i świnie oraz owce. Wełna owcza
dostarczała surowca do wyrobu sukna na spodnie i gunie.
H i s t o r i a o s a d n i c t w a . Poważną rolę w osadnictwie- Górnej Orawy odegrał
element wołoski. W wieku XIV, zwłaszcza w drugiej jego połowie pojawiły się na
obszarze Beskidów, napływające od wschodu i południa gromady pasterzy zwanych
Wołochami. Szlak wędrówek wołoskich wiódł od Karpat rumuńskich przez Beskid
wschodni, średni i zachodni, a więc tereny zamieszkałe przez ludność słowiańską, rus­
ką i polską; następnie szlak ten wiódł przez tereny słowackie. W miarę posuwania się
pasterzy wołoskich ku zachodowi, a więc i na Górną Orawę, przyłączyło się i osadni­
ctwo polskie; pewną rolę odegrał też element południowo-słowiański.
Wędrowne plemiona pasterskie szły złożone z najrozmaitszych grup etnicznych:
polskich, słowackich i ruskich pod przewodnictwem osadźców wołoskich. Poważna rola
w omawianych wędrówkach przypadła ludności ruskiej, która docierała aż do Śląska
Cieszyńskiego . Pasterze trudnili się wypasem stad owiec i bydła rogatego na halach
i w lasach karpackich. Nie dokonywali oni osadniczej pracy ponieważ nomadyczny cha­
rakter skłaniał ich do ustawicznej zmiany miejsca pobytu. Według najnowszych badań
mieli Wołosi przybyć na Orawę ,,w zaraniu X V wieku" i „na progu" tegoż stulecia
byli już w Beskidzie Zachodnim, a tym samym musieli pojawić się w tym czasie i na
Górnej Orawie.
Wędrówki pasterzy wołoskich trwały przez wiek XV; w X V I w. docierają do Beski­
du Śląskiego i na Morawy a jednocześnie odbywał się proces wzajemnej inliltracji po­
szczególnych plemion. W. S e m k o w i c z omówił zagadnienie to: „Jakkolwiek jeszcze
w X V I i z początku X V I I w. posiadamy dane o istnieniu grup rumuńskich wśród pa­
sterzy wołoskich, przebywających w lasach lub osadzających się po wsiach" „to jed­
nak jest widoczne, że wszystkie te czynniki etniczne odbyły proces wzajemnej infiltra­
cji z tym, że na terenach zachodniej Małopolski, Górnej Orawy i Słowaczyzny element
czysto wołoski i ruski rozpłynął się z czasem w morzu polskiej i słowackiej ludności.
Pozostały po nim nazwiska, nazwy geograficzne i część terminologii pasterskiej" .
W X V I w. kiedy politycznie Polska związana była ściśle z Węgrami, a jednocześnie
rozwinęły się i zacieśniały stosunki handlowe między obu krajami, wędrówki pasterzy
wołoskich przeszkadzały w komunikacji handlowej, handlowe drogi bowiem w górach
a więc i droga żywiecko-orawska, były zajęte przez stada i gromady pasterzy, hamują­
cych transport. Problem ochrony handlu i uwolnienia dróg od gromad pasterskich a tak­
że zapewnienie bezpieczeństwa przed rozbojem, stał się sprawą pierwszej wagi. Jedyną
drogą do uregulowania tej sprawy było systematyczne osadnictwo i skolonizowanie
6

7

8

9

10

4

Rye. 1, Fragment polichromii kościoła w Orawce (data powstania m a l o w i d ł a 1711 r.). Orawka,
pow. N o w y Targ. Fot. W . Werner.

puszcz orawskich ludnością stale osiadłą. Dokonała tego rodzina Thurzonów, rozwijając
w tym celu akcję w kierunku stałego osiedlania pasterzy i osadzania przybyłych z są­
siednich dzielnic na dogodnych prawach osadniczych (zwolnienie od wszelkich danin
na okres 10 — 20 lat). Tak więc w X V I w. to jest po 1556 r., w którym magnat węgier­
ski Franciszek Thurzo założył „państwo Orawskie"
rozpoczęło się systematyczne
osadnictwo polskie na Orawie Górnej. Od tego czasu zaczęli tu napływać polscy góra­
le, a migracja etniczna szła z północy na południe. Naturalnymi drogami tej migracji
były rzeki: Soła, Skawa, Raba i Dunajec ze swymi dopływami, których doliny torowa­
ły osadnikom drogę na grzbiety Beskidu. Od strony Podhala Nowotarskiego dolina Czar­
nego Dunajca otwierała osadnikowi polskiemu — poprzez nader niski dział wodny z do­
pływami rzeki Czarnej Orawy — bramę od wschodniej części tej ziemi. Z czasem osad­
nicy z górnej Orawy rekrutowali się również z kmieci zbiegłych spod panowania ma­
gnatów Mikołaja Brandysa, Zygmunta Myszkowskiego, Dymitra Ogińskiego, Sebastiana
Lubomirskiego, Kaspra Zebrzydowskiego, a szczególnie Mikołaja Komorowskiego, moż­
nego dziedzica dawnego państwa Żywieckiego. Zbiegostwo było powodem zatargów
między Thurzonami a Mikołajem Komorowskim. Powstała stąd korespondencja w spra­
wie zbiegłych na Orawę kmieci, stała się cennym źródłem do poznania dziejów osadni­
ctwa Górnej Orawy. Cennymi źródłami są również rejestry podatkowe z drugiej połowy
11

5

I

X V I w. i początku X V I I w. oraz przywileje sołtysie dla polskich osad orawskich, jak
i inwentarze (urbaria) państwa Orawskiego z pocz. X V I I w. .
Badania językoznawcze natomiast pozwoliły na ustalenie okolic z których pocho­
dzili polscy osadnicy Górnej Orawy. Wykazują one podobieństwo gwary orawskiej
z gwarą górali zamieszkujących okolice na północ od Podhala i właściwej Żywiec­
czyzny.
Pasterze wołoscy i polscy, którzy dostarczyli pierwszego elementu osadniczego na
Orawie, przybyli z główną falą wędrówek wołoskich ze wschodu, od Gorców, a więc
z okolic położonych na północ od właściwego Podhala. Nazwy niektórych osad oraw­
skich dałyby się powiązać z analogicznymi nazwami wsi w Gorcach i na Pogórzu Ży­
wiecko-Jordanowskim. Możliwe, że Rabcza na Orawie pozostaje w związku z Rabką,
Zubrzyca z Zembrzycami pod Suchą (zambr — żubr), Lipnica z Lipnikiem pod Białą, Je­
leśnia Orawska z Jeleśnią pod Żywcem, gdzie też spotykamy i Mutne odpowiadające
Mutnemu orawskiemu.
Ciekawą jest także geneza nazw osad Podwilk i Podsarnie. W początkach X V I I w.
na rozległym obszarze Orawki t . j . w dorzeczu Czarnej Orawy zjawia się szereg osad
„wołoskich", które od swych osadźców-sołtysów otrzymują nazwy: Orawka pod Wil­
czkiem, dzisiejszy Podwilk i Orawka pod Harkabuzem, dzisiejszy Harkabuz.
Wiek X V I i XVII był okresem silnego ruchu osadniczego i zakładania wsi na pra­
wie wołoskim. Tak więc osadnictwo polskie na Orawie jest w stosunku do osadnictwa
12

Ryc. 2. Fragment polichromii kościoła w Oraswcę z

6

J711 r, Orawka, pow. N o w y Targ. Fot. W . Werner.

spiskiego dosyć późne i kształtowało się zupełnie odmiennie niż na Spiszu. Podczas gdy
osadnictwo na Spiszu jest stosunkowo dawne, narodowościowo bardziej zróżnicowane,
na Orawie spotykamy tylko osadnictwo polskie i słowackie, przy czym nurt osadnictwa
słowackiego w ogóle nie dosięgną! górnej Orawy. Jakkolwiek drogi, łączące Polskę
z dawnymi Węgrami, a przebiegające przez teren Orawy, są bardzo stare, sięgające na­
wet XIII wieku, to jednak w tym wczesnym okresie osadnictwo nie wyruszyło z dolin
żywieckiej i nowotarskiej. Stało się to dopiero po zapoczątkowaniu akcji osiedleńczej
przez Thurzonów w X V I wieku.

I
Ryc. 3. Dawna litografia „Górale c h o c h o ł o w s c y " . R e p r o d u k c j ę z książki
W . Eliasza R a d z i k o w s k i e g o Powstanie Chochołowskie, Lwów 1904.
w y k o n a ł Michał Maśłiński

Najdawniejszy ślad osadnictwa polskiego na Orawie pochodzi z poł. X V I w., jest to
stacja celna w Jabłonce Orawskiej, służąca wyłącznie celom handlu solą między Pol­
ską a Węgrami na prastarej drodze nadrabczańskiej z Myślenic do Twardoszyna, który
był takąż stacją na Orawie po stronie węgierskiej.
Wiek XVII i I . poł. XVIII zaznaczył się w historii Górnej Orawy dalszymi proce­
sami osadniczymi. W 1610 r. Jerzy Thurzow myśl zasady cuius regio — eius religio

13

7

zaprowadził na Orawie protestantyzm zmuszając polskich górali z Górnej Orawy do
zmiany wiary, czemu oparła się polska ludność zamieszkująca Orawę przy pomocy
ludności z Podhala. W okresie kontrreformacji poważne zasługi położył ks. Jan Szczęchowicz z Ratułowa.
14

Ryc. 4. Orawiacy w strojach o d ś w i ę t n y c h . J a b ł o n k a Orawska, pow. N o w y
Targ, akwarela, mai. J. Pieniążek. Fot. W . Werner;

Do 1918 r. Górna Orawa leżała w granicach państwa węgierskiego, stąd w stroju
orawskim znajdują się pewne elementy zapożyczone ze strojów węgierskich.
C h a r a k t e r y s t y k a s t r o j u . W latach międzywojennych strój górali oraw­
skich był jeszcze powszechnie noszony. Okres ostatniej wojny światowej poważnie od­
bił się na ubiorze niegdyś będącym w powszechnym użyciu. Wsie orawskie w czasie
ostatniej wojny poważnie ucierpiały, z niektórych ewakuowano ludność, tak żę obec­
nie nawet nie we wszystkich wsiach można napotkać resztki orawskiego stroju ludo­
wego.
Strój mieszkańców górnej Orawy jest różny od stroju grup sąsiadujących. Ma pew­
ne cechy wspólne ze strojem górali beskidowych, zwłaszcza jeśli chodzi o strój męski
i ze strojem mieszkańców Dolnej Orawy, gdzie np. w zdobnictwie męskich spodni wy8

stępują analogiczne czarne pętlicowe ozdoby; nie ma ich na terenie Podhala za wyjąt­
kiem Spiszą, gdzie w odmianie kacwińskiej spotykamy również ten typ pętlicowych
ozdób na spodniach, choć wykonany kolorową włóczką a nie z czarnej wełnianej taśmy.
Czarne ozdoby pętlicowe na spodniach występują tylko na Orawie.
Znamiona podobieństwa wiążą także strój orawski z odzieżą Wołochów. Zwłaszcza
strój męski, szyty z grubych materiałów wełnianych jest typowy dla wszystkich górali
karpackich i bałkańskich. Stroje kobiece, na które niegdyś składały się materiały
płócienne, zawierają również elementy archaiczne. Wystarczy wymienić łoktusę. Prze­
chodząc do szczegółów, jako typowe należy wymienić jego nastęoujące części: dla
odzieży męskiej typowe są: koszula o kroju przyramkowym, portki z białego sukna
(najstarsze bez ozdób), gruba brązowa gunia sukienna, kamizela — piucnik, kierpce
bez ozdób ze skórzanymi rzemieniami. Dopełnieniem ubioru był dawniej filcowy czarny
kapelusz z wielką strzechą, w zimie czapka podbita futrem.
Charakterystyczne części stroju kobiecego stanowią: koszula o szerokim marszczo­
nym rękawie, gorset zwany prucnik, szeroka spódnica, zapaśnica, kierpce, później bu­
ty zwane topanki oraz typowe wierzchnie okrycie — lniana płachta łoktusa. U zamęż­
nych kobiet dochodził czepiec siatkowy.
Strój górali orawskich obok cech wspólnych dla całego góralskiego regionu odzna­
cza się pewnymi drobnymi odmianami lokalnymi. Po tych właśnie nieznacznych różni­
cach górale orawscy rozpoznają na pierwszy rzut oka, z której wsi pochodzi gazda lub
gospodyni.
Wypada jeszcze omówić sąsiednie stroje góralskie, z którymi strój orawski łączyły
pewne cechy pokrewne. Strój górali orawskich ma niektóre elementy wspólne ze stro­
jem górali beskidowych, mieszkających na północ od Orawy.
L u d o f e s t r o j e g ó r a l s k i e . Na odzież męską górali beskidowych składają
się koszula p r z y r a m k o w a , niemarszczona, z wykładanym kołnierzykiem i ręka­
wem wszytym u dołu w mankiet. Na ramionach koszuli przyszyte są podłaty. Koszule
sporządzane były z płótna swojskiej roboty, na codzień do pracy z grubszego płótna, na
święta z cieńszego. Koszule były długie, nieraz sięgały poniżej kolan i jednocześnie słu­
żyły za gacie, tych bowiem nie noszono tu nigdy.
Mężczyźni nosili obcisłe portki, szyte z sukna domowej roboty. Krój nogawic był
taki jak w spodniach podhalańskich, bez klapy zachodzącej na stopę. U dołu nogawice
zwężały się i były rozcięte po stronie zewnętrznej, dla łatwiejszego wciągania ich na
stopę. Spodnie umacniano w talii paskiem zapinanym na mosiężną klamerkę zdobioną
motywem roślinnym. Pasek przewlekano przez zagib, to jest obręb spodni. Młodzi nosili
wysokie pasy zapinane na klamry.
Mężczyźni nosili czarne kamizele, za pinane pośrodku na jeden rząd guzików,
z okrągłym wykrojem przy szyi i dwoma klapkami przy kieszonkach. Za pas zatykano
kapciuch na tytoń.
Kapelusze kłobuki nosili mężczyźni duże z lekko podwiniętym brzegiem ronda.
Główki kapelusza otaczał czerwony sznurek lub wstążka. Młodzi chłopcy zdobili kape­
lusze w święta bukietami ze sztucznych kwiatów z błyskotkami. To przybranie kapelu­
sza było obowiązkowe dla drużbów i pana młodego.
W zimie górale beskidowi nosili czapki futrzane, zwane myckami. Czapki takie by­
ły szyte z sukna, i ich krój składał się z czterech części. Podbite były futrem baranim.
Na czubku miały chwast, dookoła i nad czołem były obszyte futrem. Czapki szyto
z czarnego lub granatowego sukna, ale bywały też i czerwone. Gdy zanikły zaczęto no­
sić zwykłe stożkowate czapki baranie.
Wierzchnim okryciem górali beskidowych był w zimie biały lekko wcięty kożuch
ze skór baranich. Mankiety i kołnierz miał z czarnego baranka. Kożuch był zapinany
na pętelki. Na kożuch zarzucano gunię, która była wierzchnim okryciem w czasie nie9

pogody, mrozu, i w dalszej podróży lub na uroczystości. Gunie miały krój p o n c h o
p o p r z e c z n e g o i posiadały wysoki stojący kołnierz, ozdobiony haftem.
Obuwiem były kierpce, umocowane do nogi dawniej nawlokami, to jest skręconym
z wełny sznurem, potem skórzanymi rzemieniami.
Ubiór kobiet składał się niegdyś z koszuli ciasnochy, która była niewygodna w no­
szeniu i zanikła po 1910 r. Zastąpiona została koszulą przyramkową z falbanami przy
szyi i przy obszywce rękawa. Spódnice nosiły niegdyś kobiety płócienne, bardzo sze­
rokie, szyte z płótna farbowanego i drukowanego we wzory tzw. spódnice wybijane.
Dawniej najozdobniejszą częścią stroju kobiecego był gorset aksamitny lub wykonany
z jakiegoś innego materiału, adamaszku „parteru", obszywany białym galonkiem. Przo­
dy gorsetu ozdobione były haftem. Zamożniejsze gospodynie w późniejszym okresie,

i

Ryc. 5. Orawiacy w k o ż u c h a c h o r a w c z a ń s k i c h . J a b ł o n k a Orawska, pow. No­
w y Targ, akwarela, mai. J. Pieniążek 1922 r. Fot. W. Werner.

kiedy już nie noszono spódnic płóciennych pokrytych drukowanym wzorem, ubierały
się w bogate spódnice jedwabne. Na spódnice przypasywały kobiety biały lub kolorowy
fartuch, równej długości ze spódnicą, w niektórych miejscowościach nawet dłuższy od
kiecki.
10

Ryc. 6. Grupa weselna. Para m ł o d y c h i drużbowie oraz goście weselni (pocz. X X w . ) . J a b ł o n k a Orawska,
pow. N o w y Targ. Reprod. A . Lipka.

Na nogach nosiły kobiety kierpce; wdziewały je tak jak mężczyźni na skarpety zwa­
ne kopyta, kopytka i na nie dopiero zakładały kierpce. Kierpce umocowywano do nogi
za pomocą białych lub czarnych sznurów zwanych notkąci. Sznury te kręcono z koziej
sierści.
Dziewczęta czesały się w jeden lub dwa warkocze. Włosy przedzielały pośrodku
gło" y, rozczesywały na boki i zaplatały w warkocze. Kobiety zamężne nosiły czepce
z białego płótna z siatką nad czołem. Na czepiec zakładały chusteczkę wiązaną pod
brodą. W dnie powszednie do roboty nakładały na głowę chusteczkę i wiązały ją z tyłu.
W czasie niepogody zarzucały na ramiona chusty wełniane zwane odziewaczkami.
Dawniej odziewały się białymi, płóciennymi płachtami, łoktusami, obrusami, które czę­
sto były tkane z adamaszku, obszywane brzegiem koronką i ozdobione haftem. Kobie­
ty nosiły łoktusy jeszcze po 1908 r. Dawniej nosiły kobiety do kościoła rodzaj szalów
płóciennych, były to rańluchy, które zanikły w końcu XVIII w.
W zimie wkładały kobiety kożuszki sięgające do pasa. Były też w użyciu żupaniki,
szubki szyte z pąsowego sukna, sięgające kolan. Żupaniki podbite były białym baranko­
wym futerkiem i dookoła również były obszyte futerkiem baranim. Zapinane były na
sznurki i świecące guziki.
Z dodatków do ubioru należy wymienić korale. Zamożniejsze gospodynie nosiły
kilka sznurów prawdziwych korali, uboższe różnobarwne paciorki szklane, najchętniej
jednak białe.
Strój górali podhalańskich, sąsiadujących z Orawiakami, był całkowicie różny od
stroju orawskiego. Ekspansja stroju podhalańskiego na teren Orawy zaznaczyła się
w miejscowościach graniczących z Podhalem, szczególnie w Piekielniku i w miejscowo­
ściach będących w kontakcie z pobliskim Podhalem, jak w Chyżnem.
11

Ryc. 7. Orawiak .w kożuchu orawczańskirn i cza­
pce zimowej. Piekielnik, pow. N o w y Targ. Zdję­
cie z Albumu Izydora Kopernickiego (koniec
X I X w.). Reprod. M i c h a ł Maśliński.

szyi i rękawach sznurkiem skręcanym z czar­
nej i białej wełny. Później zdobnictwo bia­
łych cuch zmieniło się i brzegi, oraz oto­
ka przy szyi i rękawy zdobione były apli­
kacją z zielonego sukna i haftem z kolorowej
W zimie górale nakładali serdaki z ow­
czych skór, kupow~ane w Liptowie i Nowym
Targu. Na głowie nosili kłobuk czyli czarny
filcowy kapelusz, który w miarę zmieniania
się mody miał szersze lub węższe skrzela
czyli rondo. Główka kapelusza otoczona by­
ła w dawnych czasach metalowym łańcusz­
kiem, bądź paseczkiem z naszytymi muszel­
kami. Obuwie stanowiły kierpce. Nogi owi­
jano onucami, a kierpce umocowywano do
nogi nawłokami lub skórzanymi rzemienia­
mi.
Ryc. 3. Orawiak w k o ż u c h u o r a w c z a ń s k i m . Pie­
kielnik, pow. N o w y Targ. Zdjęcie z Albumu Izy­
dora Kopernickiego (koniec X I X w.). Reprod. M i ­
c h a ł Maśliński.

12

Mężczyźni na Podhalu nosili strój cał­
kowicie sporządzany z materiałów własnej
roboty, a więc koszule z lnianego płótna
z wykładanym kołnierzykiem i rękawem
wszytym u dołu w obszywkę, cuchy z sukna
brunatnego i białego, portki o obcisłych nogawicach z białego sukna z dolnym zakoń­
czeniem zachodzącym na stopę. Portki miały
dwa przypory ozdobione parzenicami, któ­
re w zależności od mody zmieniały się,
wzbogacały o nowe motywy zdobnicze. Na
szwie bocznym nogawic występowały lam­
pasy czerwone lub granatowe z wszytymi ra­
kami. U dołu nad rozcięciem nogawic znaj­
dował się pompon tzw. kistka. Spodnie gó­
rale przytrzymywali wąskim pasem. Baco­
wie nosili wysokie pasy zapinane na 4
klamry. Cuchy z brązowego sukna były
dość długie, ozdobione przy szyi i przy dol­
nym zakończeniu rękawów wieloma rzęda­
mi czerwonego sukna z brzegami wyząbkowanymi. Ciemne cuchy używane są do ce­
lów obrzędowych. Ubierają się w nie pyćace,
zapraszający gości na wesele oraz w czasie
pogrzebu. Podhalanie noszą też cuchy krót­
sze, ciemno brązowe, zdobione niegdyś przy

Kobiety w dawnych czasach nosiły koszule lniane z długimi rękawami, spódnice
z lnianego płótna farbowanego i drukowanego we wzory, tzw. iaibanice. Gorset, w daw­
nych czasach zwykle czarny, ozdobiony był mhwami naszytymi na przody i plecy z czar­
nej wełnianej taśmy. Na ramiona kobiety nakładały w chłodniejsze dni lokluse. Obu­
ciem były kierpce. Początkowo strój kobiety podhalańskiej nie był tak barwny jak
w późniejszych czasach, tak że W. M a t l a k o w s k i określił go jako „smutny" strój.
Z czasem stroje kobiece zmieniły się, wyszły z użycia iaibanice i łokiusy. Spódnice
szyto z tkanin fabrycznych bądź jednobarwnych, ozdobionych kilkoma rzędami na­
szytych aksamitek nad obrębem, bądź wielobarwnych kwiecistych tybetów. Gorsety
noszono różnobarwne aksamitne, czerwone, wiśniowe, zielone, białe i czarne.

Ryc.

9. O r a w i a n k i w ubiorze jesienno-zimowym. J a b ł o n k a Orawska,
N o w y Targ (Fot. ze zbiorów Muzeum T a t r z a ń s k i e g o ) .

pow.

Z powyższego opisu strojów grup sąsiadujących z Orawą widzimy, że strój górali
orawskich miał wspólne cechy ze strojem górali beskidowych, polegające na podob­
nym kroju guni męskiej, zdobnictwo natomiast było bogatsze w guniach orawskich .
Podobne były też nakrycia głowy, inne były tylko ozdoby główki kapelusza. Różny był
strój kobiecy.
Strój górali podhalańskich był całkowicie odmienny od stroju orawskiego. Wspólne
dla wszystkich trzech grup górali beskidowych, orawskich i podhalańskich były w stro­
ju kobiecym spódnice szyte z farbowanego i drukowanego płótna oraz łoktusy. Spód­
nice miały też różne nazwy; u górali beskidowych nazywano je spódnica wybijana, na
Orawie tłoczelina, na Podhalu iaibanica.
15

13

ROZDZIAŁ

I

OBECNY STAN STROJU NA BADANYM TERENIE
Strój ludowy na Orawie nie jest już dziś w powszechnym użyciu, zachowały się jed­
nak jeszcze w terenie rzadkie okazy. Są to przeważnie „prucniki" kobiece i męskie
oraz spodnie męskie, kobiece koszule i czepce. Nie zachowały się gunie męskie, cuszki
ani kożuchy orawczańskie, kapelusze (jeden okaz kapelusza z szerokim rondem zacho­
wał się w Zubrzycy Górnej) ani dawne formy kobiecego i męskiego obuwia (jedna pa­
ra zabytkowych butów męskich zachowała się w Chyżnem). Najstarsi ludzie i wytwór­
cy strojów podają, że już w końcu XIX w., mniej więcej w latach dziewięćdziesiątych
zaczęły zanikać pewne części stroju ludowego. Mężczyźni przestali nosić pięknie zdo­
bione gunie o archaicznym kroju, zastępując je „cuszkami" wygodniejszymi w użyciu
ze względu na odmienny krój i tańszy koszt. Gunie nie zachowały się w terenie zupeł­
nie. Można je znaleźć tylko w muzeach. Piękny okaz guni orawskiej znajduje się w Mu­
zeum Tatrzańskim w Zakopanem. Wyszły także z użycia kapelusze męskie o szerokiej
podwiniętej krezie. Mężczyźni zastąpili je filcowymi kapeluszami typu miejskiego.
Jedną z przyczyn zaniku pewnych części ubioru ludowego był fakt odcięcia Górnej
Orawy granicą polityczną w 1918 r. od dawnych Węgier, i dzisiejszej Czechosłowacji.
Uniemożliwiło to mieszkańcom Orawy dawny zakup pewnych części ubioru jak butów,
czepców, i dodatków oraz materiałów wysokogatunkowych (np. wysokogatunkowego
sukna produkcji fabrycznej) na odświętne spodnie.
Mieszkańcy Orawy chętnie przechodzili na tańszą fabryczną manufakturę, zarzuca­
jąc stroje tradycyjne. Mężczyźni, szczególnie starsi, nosili do niedawna powszechnie
portki, nakładali do nich jako górne odzienie —• fabryczne kurtki. Starsze kobiety no­
siły prucniki, kabaty i spódnice dawnego kroju.
W pierwszym ćwierćwieczu XX w. strój
ludowy był jeszcze powszechnie noszony.
Nosiło się też części dawniej sporządzonych
strojów. Po drugiej wojnie światowej strój
orawski zanikł prawie zupełnie. Dziś jesz­
cze starzy mężczyźni noszą portki orawskie,
starsze kobiety chodzą w dnie świąteczne
w szerokich spódnicach, bluzkach o daw­
nym kroju oraz kabatach. Na ramiona wkła­
dają tzw. „odziewaczkę" to jest chustę typu
fabrycznego, lecz i te zachowane w terenie
stare okazy odzieży zanikają w szybkim
tempie. Sporządzone z wysokogatunkowej
wełny kobiece prucniki niszczeją, narażone
są na uszkodzenie przez mole, gdyż nie są
już tak starannie przechowywane jako oka­
zy niemodnego, wyszłego z użycia stroju.
Męskie prucniki starzy mężczyźni często
przeznaczają na pochówek .
16

Ryc.

14

10. Góral z Ż y w i e c k i e g o . Zdjęcie z Albumu
Izydora Kopernickiego (koniec X I X w.).

ROZDZIAŁ

II

ZARYS HISTORYCZNY ROZWOJU STROJU ORAWSKIEGO
Odtworzenie chociażby w ogólnych zarysach chronologicznych przemian zachodzą­
cych w rozwoju stroju orawskiego jest rzeczą trudną ze względu na prawie zupełny
brak źródeł dotyczących minionego okresu. Na podstawie danych uzyskanych drogą
badań etnograficznych można stwierdzić, że do końca XIX w. na terenie całej Górnej
Orawy utrzymywał się zabytkowy strój. Jak wyglądał strój orawski w XVII i XVIII w.
trudno ustalić ze względu na brak danych źródłowych. Odtworzenie wyglądu stroju
i ubioru na podstawie relacji ludzi starych możliwe jest dopiero od poł. XIX w. Praw­
dopodobnie w XVII i XVIII w. do sporządzania ubioru używano materiałów własnej
roboty, to jest płótna, na co wskazywałby fakt wczesnej uprawy lnu od zarania po­
wstania osad na tym terenie . Przypuszczenie to znajduje potwierdzenie w analizie
cennego źródła ikonograficznego, to jest scen polichromii z 1711 r. w kościele
w Orawce. W poszczególnych malowidłach obrazujących 10-cioro przykazań widoczne
są kobiety ubrane w lniane spódnice z niebarwionego płótna, w lniane gorsety i ioktusy. Mężczyźni są odziani w lniane koszule i obcisłe portki.
Obuwie — proste chodaki zwane kierpcami, sporządzane było również we własnym
zakresie.
17

Z czasem ludowy strój orawski zaczął się wzbogacać. Kobiety zaczęły nosić spódni­
ce lniane, ale barwione i drukowane we wzory, a mężczyźni — zdobione spodnie
i gunie. Największy rozkwit stroju przypadł na drugą połowę XIX w. to jest na okres
największego dobrobytu na Górnej Orawie. Ludność miała wtedy poważne źródła do­
chodu z uprawianego tkactwa. Wyrabiano materiały nie tylko na własne potrzeby, ale
i na eksport. Pod koniec XIX w. tkactwo zaczęło się kurczyć na całym Pohalu a więc
i na Orawie i odtąd zaczyna się datować stopniowy zanik niektórych części stroju.
Zamknięcie granicy politycznej i odcięcie tym samym mieszkańców' Górnej Orawy od
źródeł zakupu niektórych części stroju, i materiałów wysokogatunkowych do wyrobu
tegoż czy też dodatków do stroju, przyczyniło się ostatecznie do jego zaniku.
W pierwszym ćwierćwieczu XX w. zaczęły się zaznaczać zmiany w orawskim stro­
ju, i tak w męskim — zastąpiono piękne gunie zdobione haftem, tańszymi cuszkami.
Przestano nosić kożuchy. Zanikły prucniki dawnego typu ze srebrnymi, dużymi guzika­
mi filigranowej roboty. W ubiorze kobiecym zanikły tloczeiiny — spódnice płócienne
farbowane na granatowy kolor i drukowane we wzory. Po zamknięciu granicy w 1918 r.
z dzisiejszą Czechosłowacją wsie graniczące z Podhalem przeszły w ubiorze na modę
podhalańską. Mieszkańcy Chyżnego i Piekielnika zaczęli nosić portki typu podhalań­
skiego z wyszytymi rakami na bocznych szwach nogawic i parzenicami podhalań­
skimi na przyporach. Także i kapelusze zaczęli Orawiacy nosić podhalańskie z małymi
rondami. Dziewczęta w wymienionych wyżej wsiach zaczęły wdziewać zamiast prucników gorsety takiego kroju, jak gorsety podhalańskie i zdobione cekinami. Jak informu­
je gazda Jan Czyż z Piekielnika — mieszkańcy Piekielnika ubierali się niegdyś tak jak
w Jabłonce i Orawce, a obecnie tak jak na Podhalu . Tyczy to mężczyzn i młodych
dziewcząt, bowiem starsze gospodynie noszą jeszcze do kościoła w dnie świąteczne pru­
cniki. To samo zaznacza się wśród mieszkańców Chyżnego. Mężczyźni i dziewczęta ubie­
rają się po podhalańsku a starsze kobiety po orawsku. Względy natury ekonomicznej
również przyczyniły się do zaniku stroju na terenie Orawy. Brak zarobków jakie
niegdyś dawało tkactwo sprawił, że mieszkańcy Orawy nie mogli sobie pozwolić na
sporządzanie drogich części odzieży. Chętnie zaczęto zastępować dawny strój o wiele
tańszymi ubraniami typu fabrycznego. Mężczyźni np. zaczęli nosić do zabytkowych
spodni z sukna własnej produkcji lub wysokogatunkowego kupnego — fabryczne kurt18

15

ki. Tak samo w ubiorze kobiet zaczęły pojawiać się jako okrycie wierzchnie duże fab­
ryczne chusty tak zwane odziewaczki, w miejsce drogich kożuchów. Przejście od daw­
nego zabytkowego stroju do ubiorów pochodzenia fabrycznego odbywało się stopniowo;
mężczyźni np. po zaniku zabytkowych guń wkładali cuszki szyte również z sukna
swojskiej roboty i sukna fabrycznego, potem nastały „kabaty" to jest kurtki szyte z su­
kna produkcji fabrycznej. Stan majątkowy poszczególnych gazdów często nie pozwalał
na sprawienie sobie paradnej guni czy też portek z drogiego fabrycznego sukna z bo­
gatymi pętlicowymi ozdobami.
Stary gazda z Jabłonki Orawskiej, Józef Paniak (92 lata) informował, że nigdy nie
posiadał paradnych spodni, gdyż nie był tak zamożny, by je sobie móc sprawić.
W latach międzywojennych noszono na Orawie jeszcze strój ludowy, ale były to
już resztki zabytkowych okazów stroju. Druga wojna światowa ostatecznie wpłynęła
na zanik stroju. Na skutek działań wojennych ewakuowano ludność z niektórych wsi,
a po powrocie najczęściej nie było dobytku w komplecie.
W okresie rozkwitu stroju ze względu na bliskie kontakty z Węgrami zaznaczały się
w nim wpływy stroju węgierskiego przejawiające się w zapożyczonej formie butów
z cholewami podwyższonymi z przodu i ułożonymi w kostce w harmonię; w zdobni­
ctwie spodni a nawet w nazewnictwie (gombiki od węgierskiego gombos — guzik). Wi­
doczne też były wpływy niemieckie (ząbki „heklowane" to jest szydełkowe, lub sztrymle — pończochy).

ROZDZIAŁ

III

ZASIĘG BADANEGO STROJU
Obszar Górnej Orawy stanowi odrębną całość. Od południowego zachodu graniczy
z dzisiejszą Czechosłowacją dawniej z Węgrami, od wschodu z Podhalem, od północy
z Beskidem. Strój Górnej Orawy wykazuje pewne podobieństwo ze strojem Dolnej
Orawy z tą różnicą, że strój sąsiednich Orawiaków, zamieszkujących bardziej uro­
dzajne ziemie odznaczał się znacznie bogatszym zdobnictwem. Strój orawski wykazuje
także cechy pokrewne ze strojem beskidzkim , przejawiające się w podobnych nakry­
ciach głowy u mężczyzn i jednakowym kroju męskich cuch. W obrębie polskiej Orawy
w ubiorze poszczególnych wsi zachodziły małe różnice, które pozwalały jednak mie­
szkańcom poszczególnych wiosek odróżniać się wzajemnie. Różnice te polegały na od­
miennym zdobnictwie, z wyjątkiem niektórych wsi graniczących z Podhalem, gdzie
i krój był odmienny od orawskiego. Tak więc:
1. mieszkańcy wsi Zubrzycy Górnej i Dolnej, Jabłonki i Orawki ubierali się jednako­
wo;
2. mieszkańcy Podsarnia, Podwilka ubierali się tak, jak wymieniona grupa z tą jed­
nak różnicą, że męskie kamizele prucniki miały brzegi obszyte czerwonymi ząbka­
mi krepindlami oraz dolne rozcięcia nogawic u spodni zdobione były czerwoną wy­
pustką z sukna, (a nie czarną);
3. mieszkańcy Lipnicy Wielkiej i Małej oraz Dolnego Chyżnego ubierali się tak jak
inni, różnili się tylko zdobnictwem spodni. Przypory spodni nie były zdobione pę­
tlicowymi ozdobami z czarnej taśmy wełnianej, lecz aplikowanymi kółeczkami
z czerwonego sukna;
4. mieszkańcy Górnego Chyżnego ubierali się tak jak mieszkańcy wsi zamieszka­
łych przez ludność polską na terenie dzisiejszej Czechosłowacji — Głodówki,
Suchej Góry (łączyła się z Chochołowem).
5. W ubiorze mieszkańców Piekielnika, Podszkla i Harkabuza widoczne były wpły­
wy podhalańskie. Według informacji starych ludzi z Piekielnika, mieszkańcy wsi
Piekielnika około 70 lat temu przeszli na modę podhalańską.
19

20

16

ROZDZIAŁ

IV

OGÓLNY OPIS ORAWSKIEGO STROJU MĘSKIEGO
Strój mieszkańców Górnej Orawy w II-ej połowie XIX w. składał się: z koszuli,
spodni szytych z sukna, kamizeli piucnika, guni, kożucha, kierpców i kapelusza. W zi­
mie zamożniejsi gazdowie nosili kożuchy, a na głowie zamiast kapelusza futrzane cza­
pki. Do pracy w zimie nakładano grube wełniane rękawice plecione, to jest wyrabiane
techniką zbliżoną do tkackiej, na drewnianej formie.
Na przełomie XIX i XX w. obok kierpców, jako obuwie pojawiły się buty z cho­
lewami. Codzienny ubiór roboczy składał
się z tych samych części. Do pracy wkła­
dano podniszczone części stroju odświętne­
go lub specjalnie szyte z przeznaczeniem
roboczym portki z tańszych gatunków suk­
na, bez zdobienia cyfrowaniem. Ubożsi gaz­
dowie nosili zarówno w dnie odświętne, jak
i na codzień do pracy, portki bez paradnych
ozdób, obszyte jedynie na przyporach i dol­
nym rozcięciu nogawic wypustką z czerwo­
nego i czarnego sukna, nie było ich bowiem
stać na zamawianie cyfrowanych spodni.
Stan zachowania stroju decydował o jego
charakterze odświętnym czy codziennym,
podniszczone części niegdyś odświęlnego
stroju ludowego stawały się ubiorem co­
dziennym. Do odświętnego stroju sprawiano
nowe części starannie przechowywane w
komorze, by nie straciły świeżego wyglądu.
Stąd w ubiorze roboczym można było nie­
gdyś spotkać zarówno i zdobione części odzieży, jak i nie zdobione szyte specjalnie
z przeznaczeniem do pracy. Między strojem
młodego i starego pokolenia zachodziły róż­
nice. Młodzi nosili portki bardziej „szum­
nie" zdobione, starzy nieraz przez całe ży­
cie chodzili w niecyfrowanych portkach.
Młodzi przystrajali sobie także kapelusze
kupnymi kramskimi piórami, które zatyka­
no za łańcuszek otaczający główkę kapelu­
sza. Zwyczaj przystrajania kapelusza istniał
także u Podhalan . Takie same „kramskie
pióra" przypinali sobie drużbowie i pan
młody. Nie były to dosłownie pióra ale ozdoba kupowana na targu, składająca się
z dwóch rojlek z błyszczącymi drucikami .
21

22

Młodzi mężczyźni nosili też niegdyś sze­
rokie pasy, nie tak szerokie jak Podhalanie.
Pasy zapinane były na zwykłe żelazne
sprzączki i zdobione geometrycznym orna­
mentem wytłaczanym. Z boku pas miał naszytą kieszonkę do wkładania kapciucha na

R y c

l t

Orawiak w stroju o d ś w i ę t n y m . Zubrzyca

Górna, paw. N e w y Targ. Fot. W . Werner.

17

tytoń, fajeczki i innych drobiazgów. Pasy takie noszone były później już tylko przez
pasterzy. Spodnie przetrzymywali mężczyźni wąskim bardzo długim pasem także
opasywanym dwukrotnie i luźno opuszczanym niżej talii.
Młodzi chłopcy w wieku szkolnym nosili portki płócienne i dopiero gdy Orawiak,
był dorastającym chłopcem dostawał pierwsze sukienne spodnie; zwykle w wieku lat
dwudziestu. Chłopcy dla zaakcentowania że są już w wieku młodzieńczym, zakładali
„pióreczko" własnej roboty z wosku. Piórecka nie były noszone w czasie postu, tylko
na Boże Narodzenie.
Orawiacy trudniący się wypasem bydła używali biczy lub kijów z samorodnym
uchwytem. Często zdobili powierzchnię kija wzorem wycinanym w korze. Starzy gaz­
dowie nie nosili ciupag lecz tylko palicki.

ROZDZIAŁ

V

SZCZEGÓŁOWY OPIS ORAWSKIEGO STROJU MĘSKIEGO
KOSZULE

W najdawniejszych czasach orawskie koszule były szyte z lnianego samodziałowe­
go płótna . Jak wynika z opowiadań najstarszych wytwórców ludowych, koszule mia­
ły pierwotnie krój p o n c h o p o d ł u ż n e g o , to jest składały się z trzech zasadni­
czych płatów, Jednego stanowiącego przód i tył koszuli, złożonego w połowie długości
po linii wątku materiału. Pośrodku linii złożenia materiału wycinano otwór na głowę
i rozcinano rozporek w przodzie koszuli; z dwu płatów płótna krojono rękawy, które
składano na połowę wzdłuż linii osnowy i doszywano do boków koszuli. Pod pachę
wszywano tak zwany ćwikieł. Wykrój na głowę wykończony był wąską obszywką.
Po obu stronach rozcięcia przodu koszuli przez okrągłe otworki przewleczony był po­
wrózek ukręcony z lnianej przędzy do związywania koszuli pod szyją . Koszule te
były krótkie, sięgały do pasa i nie były wpuszczane w spodnie. Miarą długości była
wysokość okna w izbie. Kobieta mająca szyć koszulę przykładała płótno do futryny
okna i w ten sposób uzyskiwała miarę długości koszuli. Według informacji kobiet szy­
jących koszule nie trzeba było wołać mężczyzn do miary, bo stałą miarą było okno .
Później szyto koszule typu p r z y r a m k o w e g o niemarszczonego. Koszule takie
były znacznie dłuższe od dawnych, wpuszczano je do spodni. Przy szyi wykończ one były
wykładanym kołnierzykiem, na ramionach miały naszyte podłaty, rękaw wszyty był
w obszywką. W Chyżnem w ostatnich czasach według informacji ludzi starszych w la­
tach czterdziestych nastały męskie koszule zdobione haftem na przodach koszuli, koł­
nierzu i obszywkach rękawa. Zdobnictwo tych koszul polegało na tym, że między dwie
warstwy płótna wszywano skręcone z bawełnianej przędzy pamłoki, powrózki, oddzie­
lając je od siebie stebnówką. W przerwach między rzędami zastębnowanych powróz­
ków haftowano ściegiem płaskim wypukłe listeczki i kropki. Czasami wszywano
wstawki z fabrycznym haftem. We wsi Chyżne zachował się jeden okaz takiej zdobio­
nej koszuli męskiej. Specjalistką w szyciu tego typu koszul była Maria Kadłubek
z Chyżnego. •
23

24

25

26

SPODNIE

Najstarsze spodnie na terenie Orawy szyte były z płótna samodziałowego. Potem
zaczęto szyć portki z sukna domowej roboty, a jeszcze później z wysokogatunkowego
sukna wyrobu fabrycznego tak zwanego „bystrzyckiego", bo wyrabianego w By­
strzycy.
18

Portki z płótna lnianego nosili chłopcy
do szkoły. Okres rozpoczęcia nauki w szko­
le był momentem zwrotnym w ubiorze,
przejście od sukienki lnianej do pierwszych
spodni lnianych, które szyto chłopcom gdy
zaczynali chodzić do szkoły. Parobcy w wie­
ku lat 20-tu otrzymywali pierwsze sukienne
spodnie, młodzi robili sobie „piórecko",któ­
re przypinali dla zamanifestowania przejścia
z wieku chłopięcego do męskiego, ale por­
tki nosili jednak jeszcze płócienne, sukienne
bowiem otrzymywali znacznie później.
Spodnie używane na codzień a także
również na święta przez uboższych gazdów,
którzy nie mogli sobie pozwolić na spodnie
z droższego sukna, szyte były z sukna do­
mowej roboty tak zwanego „wałaskiego".
Gazdowie, którzy nie mieli swojskiego su­
kna szyli spodnie z sukna „kromskiego" ku­
powanego w kramach na targach. Sukno
takie było dwojakiej grubości, tak zwana
„połówka", używana na portki i „grube",
kudłate, używane głównie na kapcie zimo­
we dla kobiet i również na portki. Młodzi
a także starsi zamożni gospodarze zamawiali
sobie portki z wysokogatunkowego sukna
produkcji fabrycznej z tak zwanego sukna
„bystrzyckiego". Krój nogawic tych spodni
podobny jak u Podhalan, zwężał się ku do­
łowi, ale u dołu zakończony prosto bez czę­
ści zachodzącej na stopę. U dołu po stronie
zewnętrznej nogawice były rozcięte, dla

R y c

.

1 2

, orawiak

w stroju drużby. Zubrzyca

Górna, pow. N o w y Targ. Fot. W . Werner,

łatwiejszego wciągania ich na nogę. Z przo­
du portki miały dwa przypory. Klapy przykrywające przypory o trapezowatym kształ­
cie z wyząbkowaną u dołu krawędzią nazywały się na Orawie „zaworami" lub „zakła­
dami" (ryc. 11).
Portek niegdyś nie zdobiono. Zdobnictwo w dzisiejszej formie weszło, jak informują
najstarsi gazdowie, dopiero ok. 1892 r. Parzenice orawskie w formie pętlicowych ozdób
naszywane były z czarnej wełnianej taśmy lub czarnej taśmy i czarnego siutażu (ryc. 12).
Dawniej, nim wprowadzono zdobione na przyporach parzenice — obszywano tylko
przypory i boczne rozcięcia nogawic wypustkami z czarnego i czerwonego sukna. Wy­
jątek stanowił Podwilk, gdzie boczne dolne rozcięcia nogawic ozdobione były czerwo­
nym suknem. Przypory w dawnych portkach nie zdobionych jeszcze czarnymi pętlico­
wymi parzenicami obszyte były wypustkami z czarnego i czerwonego sukna a w środ­
ku występował sznureczek skręcony z czerwonej i zielonej wełny. Zdobione czarnymi
parzenicami spodnie nosili tylko zamożni gazdowie. Stary informator, 92-u letni Józef
Paniak z Jabłonki Orawskiej i inni ubożsi gazdowie nosili portki ozdobione tylko na
przyporach oblamką. Józef Paniak przez całe życie nosił tylko tak ozdobione spodnie,
nie mógł sobie bowiem pozwolić na sprawienie drogich, cyfrowanych spodni. Gazdo19

wie z Chyżnego nosili portki zdobione na spo­
sób podhalański parzenicami (ryc. 13), wyszy­
wanymi kolorową włóczką i „rakami" przy
szwach nogawic.
Ubożsi gazdowie na Orawie nie tylko nie
nosili cyfrowanych spodni ale również nie
szyli portek z wysokogatunkowego sukna „bystrzyckiego" produkowanego w Bystrzycy,
gdzie wyrabiano 3 gatunki sukna, bowiem 1 m
sukna bystrzyckiego w najwyższym gatunku
kosztował 3 reńskie i wystarczał na uszycie
1 pary spodni. (Uszycie i wycyfrowanie ko­
sztowało wówczas 5 reńskich).

Ryc. 13. Parzenice z portek orawskich. Ze
zbiorów Muzeum T a t r z a ń s k i e g o . Fot.
W . Werner.

Pod portki zakładano gacie ze zgrzebnego
i pacześnego płótna. Nogawice gaci były u do­
łu wystrzępione lub obrębione. Latem do pra­
cy w polu zakładano niegdyś gacie płócienne
bez wierzchnich sukiennych portek.

KAMIZELE

Kamizele bez rękawów tak zwane prucniki, zwane we wsi Chyżne piuclikami,
nosili niegdyś mężczyźni proste w kroju, to znaczy nie wcięte (szwy boczne proste
a nie biegnące do linii talii skośnie), poniżej długości linii stanu. Kamizele takie spo­
rządzane były z wysokogatunkowego sukna czarnego produkcji fabrycznej, wyrabiane­
go w Bystrzycy z wełny jagniąt (owiec zwanych buki). Krój kamizeli składał się
z trzech płatów, z pleców i dwu przodów zapinanych na duże, stożkowate, srebrne
guziki filigranowej roboty. Nosili je tylko bogatsi gazdowie. Jeden okaz takiej kamizeli
zachował się w Górnym Chyżnem. Później zaczęto nosić kamizele sporządzane również
z wysokogatunkowego czarnego sukna ale o odmiennym kroju. Sięgały tylko do linii
talii, były krótsze od dawnych i wcięte w talii. Przody były wykończone u góry klap­
kami, zapinane nie pośrodku lecz z boku, gdyż zachodziły na siebie. Zmienił się też
rodzaj guziczków używanych do zapinania prucników. Nowsze prucniki zapinano na
małe, białe, stożkowate guziczki porcelanowe. Na drugi przód również przyszywano
rząd białych guziczków, tak że uzyskiwano dwa rzędy białych guziczków na przodach
prucnika. Jeden rząd guziczków służył do zapinania, drugi przyszywany był dla sy­
metrii. Na klapkach prucnika przyszywano też trzy guziczki gombiki na podobieństwo
trójlistnej koniczyny. Prucniki podszyte były szarym, grubym, zgrzebnym płótnem. Gu­
ziczki przyszywane były w ten sposób, że przytwierdzane były na powrózku skręco­
nym z lnianych nici a podłożonym z lewej strony prucnika. Przyszywane były wszy­
stkie jedną nitką na okrętkę do powrózka, przewleczonego przez pętelki guziczków.
Prucniki poza guziczkami nie były niczym zdobione. Wyjątek stanowiły prucniki
z Podwilka, których brzegi obszyte były czerwonymi ząbkami krepindlami.
Prucniki nowszego kroju zapanowały wtedy, kiedy zanikły gunie, to jest w ostat­
nim ćwierćwieczu XIX w. Prucniki, jak i portki były częściami odzieży które się sto­
sunkowo najlepiej zachowały w terenie. Często się zdarza, że ulegają zniszczeniu
20

na skutek moli; jest ich coraz mniej gdyż starzy ludzie życzą sobie by ich w prucnikach chowano. Stary gazda z Jabłonki Orawskiej informując o prucnikach podał do
wiadomości, że sobie swój prucnik „dzierży do trumny". [Ja sobie to dzierżeni do
trumny).
GUNIE

Na Orawie noszono gunie w XIX w. Według niektórych starych informatorów za­
nikły one 90 lat temu, według innych — 70 lat temu, a jeszcze dokładniej — około
1912 r. Można przyjąć, że moda na gunie ustała na przełomie XIX i X X w.
Gunie szyte były z ciemnobrązowego sukna, miały archaiczny k r ó j
poncho
p o p r z e c z n e g o i ozdobione były haftem z kolorowej włóczki . Zdobione brzegi
sukmany i stojący kołnierz (ryc. 14, 15). Motywy zdobnicze haftu na kołnierzu były roś­
linne, wykonane ściegiem łańcuszkowym (linie łamane) i krzyżykami wkomponowany­
mi w załamania linii. Gunie były zapięte na jeden duży ozdobny gombiczek (ryc. 33),
27

28

Ryc. 14. Orawiak w guni z wysokim haftowanym kołnierzem. Zubrzyca Górna, pow. N o w y
Targ. Fot. W.Werner.

Ryc. 15. Orawiak w zabytkowej guni ozdobio­
nej haftem .Zubrzyca Górna, pow. N o w y Targ.
Fot. W . Werner.

o który dawniej zaczepiano łańcuszek metalowy, później barwną jedwabną wstążkę.
Gunie były kosztowne i nie każdy mógł sobie na nie pozwolić. Sukno na uszycie guni
kosztowało 10 koron, uszycie i ozdobienie około 10 koron. Gunie zupełnie zanikły
w terenie. Można je tylko oglądać w zbiorach muzealnych. Jedyny okaz guni oraw­
skiej znajduje się w Muzeum Tatrzańskim.
21

Ryc. 16. Kołnierz guni orawskiej, ozdobiony haftem. Ze zbiorów Muzeum T a t r z a ń s k i e g o
Fot. W. Werner.

(nr

inw.

2189)

CUSZKI
Po guniach weszły w użycie na Orawie tak zwane cuszki, o odmiennym niż gunie
kroju. Były one wygodniejsze, bo posiadały rękawy nietylko od parady. Najstarsze
cuszki, które według relacji starych ludzi, by­
ły cyfrowane nie zachowały się. Późniejsze
szyto z ciemno brunatnego sukna, fabrycznej
produkcji. Przy szyi wykańczane były klapami
ozdobionymi czarną wełnianą taśmą. Cuszki
nie ocalały w terenie ani w muzeach. W pa­
mięci starych ludzi przetrwała wiadomość
o tym jaki był jej koszt. Sukno na sporządze­
nie cuchy kosztowało 2 reńskie, uszycie
z ozdobieniem 15 reńskich.

KABATY

Kabaty były to długie kurtki z wyszywa­
nymi rękawami, szyte z sukna produkcji fab­
rycznej. Nosili je zarówno starsi mężczyźni
jak i młodzi, w okresie kiedy zanikły cuszki.

Ryc. 17. Fragment kołnierza i przodu guni orawskiej.
Ze zbiorów Muzeum T a t r z a ń s k i e g o w Zakopanem
(nr inw. 2189). Fot. W . Werner.

22

KOŻUCHY

Kożuchy na Orawie noszono w zimie; nosiły je zarówno kobiety jak i mężczyźni.
W II-ej połowie XIX wieku i na pocz. XX w. noszono tak zwane „kożuchy orawczańskie", gdyż szyte były w Orawce przez Kilanowicza i Szczechurę. Kożuchy były szyte
ze skór owczych, barwionych na kolor jasno brązowy i ozdobione aplikacją z białej
cienkiej skórki (ryc. 18, 19). Kożuchy orawczańskie noszone były na terenie całej Orawy
przez zamożniejszych gazdów. Noszono także serdaki ze skór owczych kupowane przed
1918 r. w Liptowie, zaś po 1918 r. w Nowym Targu.

Ryc. 18. Orawiak w k o ż u c h u o r a w c z a ń s k i m
i zimowej czapce. J a b ł o n k a Orawska, pow.
N o w y Targ. Fot. W . Werner.

Ryc. 19. Orawiak w k o ż u c h u o r a w c z a ń s k i m .
J a b ł o n k a Orawska, pow. N o w y Targ. Fot.
W . Werner.

PASY

Do przytrzymywania spodni powszechnie noszono długie skórzane paski szerokości
około 5 cm z ozdobną mosiężną klamrą (ryc. 20). Paski przewlekano przez górny obręb
spodni, zapinano na klamrę, następnie drugi raz otaczano talię paskiem w ten sposób,
że pas zwisał poniżej linii talii. Według informacji najstarszych ludzi opasków nie
noszono powszechnie na Orawie, nosili je niegdyś młodzi orawiacy a później pasterze.
Opaski orawskie nie były tak szerokie jak pasy podhalańskie; zapinane były na trzy
żelazne klamerki. Powierzchnia opaska zdobiona była tłoczonym ornamentem geome­
trycznym, z boku przyszyta była kieszonka ze skóry do przechowywania kapciucha na
tytoń, iajki i innych drobiazgów. Okaz takiego opaska ze wsi Podwilk znajduje sią
w Muzeum Etnograficznym w Krakowie.
23

Ryc. 20. Pas orawski. Podwilk, pow. N a w y Targ. Ze zbiorów Muzeum Etno­
graficznego w Krakowie (nr inw. pasa 9559).

UCZESANIE

I NAKRYCIE

GŁOWY

W XIX w. mężczyźni, zarówno młodzi jak starzy, nosili długie włosy do ramion. Roz­
dzielali je pośrodku głowy i rozczesywali na boki (ryc. 10). Dziadek 80-cio letniego
Stefana Słobody z Chyżnego pamiętał, że jeszcze jego dziadek nosił długie niestrzyżone włosy, dopiero bowiem pod koniec X I X w. Orawiacy zaczęli strzyc włosy. Na
głowę zakładali kapelusz filcowy z szerokim rondem, o lekko podwiniętych brze­
gach. Niegdyś kapelusze miały wysokie główki, fakt ten znajduje potwierdzenie w ma­
teriale ikonograficznym; przedstawieni na freskach w kościele w Orawce pasterze
ubrani są w takie właśnie kapelusze. Również dawne figurki szopkowe z kościoła
w Lipnicy, przedstawiające pastuszków — wyposażone są w kapelusze z wysokimi
główkami. Główka kapelusza otoczona była mosiężnym łańcuszkiem, w późniejszych
czasach — czarną taśmą weł­
nianą. We wsi Chyżne i Pie­
kielniku noszono kapelusze
podhalańskie z nałożonymi
dookoła główki muszelkami.
W zimie Orawiacy nosili czap­
ki podbite futrem. Główka
czapki składała się z czterech
części i uszyta była z wełnia­
nego materiału koloru granato­
wego, brązowego lub czarnego.
Na czubku czapki był pompon
Ryc. 21. R ę k a w i c e plecione, u ż y w a n e
do pracy. Lipnica Wielka, pow. N o ­
w y Targ. Fot. W . Werner.
29

zwany pochwalone . Czapka miała nad czołem czółko z futra, a dookoła głowy
nównież otok z futra, sporządzany z nóżek owiec. Główka czapki podbitą była
w środku kożuszkiem owczym. Podczas silnych mrozów opuszczano otokę czapki na
uszy.
24

OBUWIE

Orawiacy nosili powszechnie kierpce umocowane do nogi skórzanymi rzemieniami,
zwanymi nawłoki. Kierpce sporządzano we własnym zakresie ze skóry kupowanej na
targu już „porzezanej" na kierpce, to znaczy z naciętych odpowiedniej wielkości pła­
tów skóry. Krój kierpców był niegdyś inny, były one szyte na „owijkę" a potem na
„kostkę". Pod koniec XIX w. zapanowała moda noszenia butów z cholewami o pod­
wyższonej z przodu cholewie i harmonijką u kostki. Wysokie buty nosili tylko zamoż­
ni gazdowie, stąd nie było ich zbyt wiele na terenie Orawy. Zachowała się tylko
jedna para takich butów we wsi Chyżne. Buty zamawiano w Liptowie. Po 1918 r. nie
sprawiano już nowych butów tego kroju. Ludność miejscowa widocznie zwracała
uwagę na rodzaj obucia, o czym świadczy piosenka :
30

n

u

Nie dej mnie mamick o, nie dej mnie za nieg o,
B o sie mi widzi "obuwanie jeg o.
u

INNE

u

DODATKI

DO

STROJU

MĘSKIEGO

Nogi przed obuciem owijano onucami z lnianego płótna. Do sporządzenia męskich
onucek używano przeważnie płatów pozostałych ze starej, zużytej koszuli, sprane
płótno bowiem było bardzo miękkie. Używano też na onuce nowego mocniejszego płótna.
W zimie przy pracy mężczyźni używali grubych plecionych rękawic. Rękawice no­
szone były tylko w dnie powszednie; w dnie świąteczne z reguły rękawic nie noszono.
Rękawice wykonane były na drewnianej formie, na którą zakładano osnowę, zaczepioną
na zacięciach brzegów formy i za pomocą drewnianej iglicy przeplatano wątek weł­
niany. Tkanie rękawic zaczynano od ich wierzchołka. Na osnowę zwykle używano
wełny w naturalnym kolorze, a na wątek — wełny barwionej, uzyskując w ten sposób
rękawiczki w kolorowe pasy (ryc. 21). Ręka­
wice męskie wyrabiano głównie w Lipnicy
i Orawce.
Ciupag górale orawscy nie nosili. Starsi
gospodarze używali tak zwane paiice- były to
laski samorodnego kształtu to jest kije z uchwytami będącymi naturalnym skrętem ko­
rzenia. Młodzi, trudniący się wypasem bydła
używali biczów i kijów z samorodnym uchwy­
tem w postaci zgrubienia. Powierzchnię kija
zdobiono motywem zdobniczym, często roślin­
nym lub geometrycznym przez wycinanie no­
żykiem kory drzewa (ryc. 22).
Orawiacy udający się w drogę nosili torby
skórzane dość dużych rozmiarów. Torby spo­
rządzane były z płata skóry złożonego w ten
sposób, że jeden koniec stanowił klapę torby.
Boki torby zszyte były rzemykiem skórzanym,
a powierzchnia ozdobiona tłoczonym ornamen­
tem geometrycznym. Torbę zawieszano na sze­
rokim 5 cm rzemieniu, przyszytym pod klapą

Ryc. 22. Orawskie kije pasterskie. J a b ł o n k a Orawska,
pow. N o w y Targ. Ze zbiorów Muzeum T a t r z a ń s k i e g o
(n-ry inw. 1741, 1785). Fot. W . Werner.

25

i spiętym z boku ozdobną mosiężną klamrą
(cyc. 23).
Orawiacy używali fajek,
odmiennych
w kształcie niż na Podhalu. Były to gliniane
fajki nie obkładane na całej powierzchni bla­
chą, lecz tylko z otoka blaszaną przy otworze
i wysokim stożkowatym blaszanym wieczkiem.
Cybuszek fajki był prosty i dość długi, ale nie
wygięty, jak w fajkach podhalańskich (ryc. 25).
Ważnym dodatkiem do stroju męskiego by­
ły guziki i klamry. Guziki zdobiły dawne mę­
skie prucniki; wykonane były często ze srebra
filigranową robotą. Kształt miały stożkowaty.
Ten typ gomhików kupowali sobie jedynie za­
możni gazdowie. Okazy takich guzików znaj­
dują się w Muzeum Tatrzańskim w Zakopa­
nem. Do guni przyszywany był jeden duży
,,gombik" ołowiany, ozdobiony krzyżykami.
Służył on do zaczepienia spinającego oba przo­
dy guni łańcuszka lub wstążki (ryc. 33).
Mosiężne klamry znajdowały zastosowanie
w męskim stroju orawskim w paskach do spod­
ni i przy torbach skórzanych. Nie miały nato­
miast zastosowania przy opaskach, jak na Pod­
halu. Zdobione były odlewanym wypukłym
ornamentem roślinnym; natomiast klamry słu­
żące do spinania rzemienia torby skórzanej
były duże, prostokątne, o ostro zakończonych
krótkich bokach i ozdobione krzyżykami
(ryc. 24a),
Pierścionki mosiężne nie zachowały się już
zupełnie w terenie, można je znaleźć jedynie
Ryc. 23. S k ó r z a n a torba orawska. Chyżne,
w zbiorach muzealnych. Były to pierścionki
pow. N o w y Targ. Fot. w. Werner
z okrągłą tarczką, na której wyryto litery IHS;
były to zarazem obrączki ślubne, (ryc. 24c).
Uzupełnieniem stroju i jego ozdobą były tak zwane piórka; pan młody przypinał je
do cuszki, drużbowie oraz dorastający chłopcy mieli również podobne.

a

b

c

Ryc. 24. a. Klamra u torby s k ó r z a n e j , b. klamra u paska, c. pierścienie orawskie. Ze zbiorów
T a t r z a ń s k i e g o w Zakopanem. Fot. W . Werner.

26

Muzeum

Według określenia informatorów piórka pana młodego i drużbów zwały się „kramskie" gdyż kupowano je w kramach na targu, przeważnie po drugiej stronie granicy.
Składały się z małych rojtów to jest wstążek marszczonych w kolistą falbankę i błysz­
czących drucików. Dorastający chłopcy natomiast nosili też „piórka" własnej roboty

Ryc. 25. Fajka orawska. Ze zbiorów Muzeum
T a t r z a ń s k i e g o w Zakopanem. Fot. W . Werner.

wykonane z wosku. Od czasu gdy granicą zamknięto dostęp do źródeł zakupu, zaczęto
wyrabiać „piórka" zarówno dla pana młodego jak i dla drużbów we własnym zakresie,
ze stearyny. Formowano z niej małe kwiatki. Piórka takie przypinał pan młody do
cuszki i do kapelusza, drużbowie do chusty przyczepionej skośnie na piersi oraz za
łańcuszek otaczający główkę kapelusza (ryc. 26).
Dodatkiem do stroju drużbów były duże białe chusty sporządzone z płócienka
fabrycznego i wykończone szydełkowanymi ząbkami. Były to te same chusty których
kobiety używały w dnie świąteczne do kościoła, trzymając je albo w ręku, albo owija­
jąc w nie duże książki do nabożeństwa.

Ryc. 26. Bukiecik u ż y w a n y przez drużbów.
J a b ł o n k a Orawska, pow. N o w y Targ. Fot.
W . Werner.

2?

R O Z D Z I A Ł VI
OGÓLNY OPIS ORAWSKIEGO STROJU KOBIECEGO
Ubiór codzienny kobiety orawskiej składał się z koszuli szytej z płótna domowej ro­
boty, spódnicy, w najstarszych czasach — płóciennej, później kretonowej, zapaśnicy,
prucnika, chusteczki na głowę i kierpców. Na strój świąteczny składały się: 1) bardziej
strojna koszula, szyta z cienkiego fabrycznego płócienka, 2) suknia, to jest spódnica
sporządzana niegdyś, to jest w XIX w. z płótna domowej roboty farbowanego i druko­
wanego we wzory w farbiarniach. „Suknie" takie nosiły nazwę tłoczelina. Na przeło­
mie XIX i XX w. zaczęto nosić „suknie" również z fabrycznych tkanin z tybetu, suk­
na, alpagi, 3) zapaśnica zapaska czyli fartuch, 4) prucnik to jest gorset, 5) kosiczka chu­
sta zawiązywana na prucnik, 6) łoktusa, 7) czepiec, 8) chusta na głowę, 9) obuwie, 10)
letac — bluzka o specjalnym kroju, mocno wcięta w pasie, 11) kożuch.
Dziewczęta chodziły z gołymi głowami, stąd łatwo było je odróżnić od kobiet zamęż­
nych, które nosiły czepce z zawiązaną na wierzchu chusteczką, związaną pod brodą.
Podniszczone części stroju świątecznego stawały się ubiorom roboczym, za wyjąt­
kiem koszul, które szyto specjalnie z przeznaczeniem do codziennego użytku z płótna
domowej roboty, zwykle z krótkim rękawem, wykończonym rojtem czyli falbaną.
Strój panny młodej w XIX w. składał się: 1) z paradnej koszuli, uszytej z „szyfo­
nu" to jest cienkiego płócienka fabrycznego, zależnie od pory roku albo z długim rę­
kawem szytym z całej Szerzyny płótna i ułożonym na ramieniu a przy obszywce w dro­
bniutkie „zbiory", albo z krótkim rękawem sięgającym łokcia. Obszywka długiego rę­
kawa obszyta była małym rojtem, cipkami, ząbkami, lub haftem fabrycznym. Rękawy
do łokcia również wykończone były „rojtem" obszytym ząbkami lub ozdobionym
szydełkową koronką. Przy szyi koszula taka wykończona była również strojnym „roj­
tem". Do stroju młodej należał: fartuch to jest spódnica z cieniutkiej tkaniny białej,
w odróżnieniu od innych spódnic z bardziej trwałych materiałów, zwanych sukniami .
Młoda nakładała spódniki czyli halki, zdobione u dołu haftowanymi i „heklowanymi" to
jest robionymi szydełkiem, ząbkami; letac — czyli bardzo wykrygowaną bluzkę (ryc. 32);
chusty-sza/onki tybetowe, zwykle w barwne kwiaty. Na nogi nakładała topanki czyli
buciki a na głowę wieniec ślubny, składający się zwykle z różyczek. Wieniec był
kupny, potem wprowadzono wianuszki sporządzane we własnym zakresie ze stearyny
i gałązek mirtu, takich samych jak w bukiecikach przypinanych drużbom.
31

Ryc. 27. Orawskie iglice do w ł o s ó w . Ze zbiorów Muzeum T a t r z a ń s k i e g o w Zakopanem. Fot. W . Werner.

Późniejszy strój panny młodej składał się z koszuli, sukni to jest tybetowej spód­
nicy i kwiecistego prucnika. Obecnie ubierają się do ślubu na biało, w suknię pocho­
dzenia fabrycznego. Druhny ubierały się podobnie jak młoda, tylko nie miały wień­
ców na głowie; włosy splatały w jeden warkocz z wplecionym weń sznurkiem czyli
wstążką.
28

R O Z D Z I A Ł VII
SZCZEGÓŁOWY OPIS ORAWSKIEGO STROJU KOBIECEGO
KOSZULE
32

Koszule kobiece na zbadanym terenie mają k r ó j p r z y r a m k o w y , gładki .
Koszule były krótkie, sięgały do pasa. Na przód i tył koszuli używano płatów płótna
o szerokości materiału, składanego wpół, wzdłuż linii wątku. Pośrodku linii złożenia ma­
teriału wycinano otwór na głowę i rozcinano z przodu rozporek długości 15 cm. Na ra­
miona naszywano podłaty. Boki koszuli zszywano od dołu, nie zaszywając do samej
góry, rękawy również zszywano od dołu, nie doszywając u góry do końca. W niezaszyte do końca krawędzie rękawa i boków koszuli wszywano ćwikieł (ryc. 28). Rękawy
przed wszyciem układano igiełką w zbiory i wszywano pod podłaty. Zakończenie ręka­
wa również układano w ten sposób i wszywano w obszywkę. Także przód i tył koszuli
przy szyi układano w „zbiory" i wszywano w listewkę z doszytym „rojtem". Uboższe
kobiety miały koszule wykończone przy szyi tylko obszewką, zamożniejsze nosiły ko­
szule z dużym „rojtem", wykończonym szydełkową koronką lub fabrycznym haftem
z ząbkami. Koszule używane na codzień do pracy szyte były z płótna swojej robo­
ty. Miały krótki rękaw do łokcia z „rojtem" zaobrębionym u dołu. W języku miejsco­
wym nazywały się takie rękawy „rękaw krótki majkieciasty". Koszule odświętne szy­
te były z muselinu czyli cienkiego płótna, które umożliwiało uzyskiwanie szerokiego
rękawa przez układanie płócienka w drobniutkie fałdy. Świąteczne koszule miały przy
szyi szersze, bardziej paradne „rojty" obrobione szydełkową lub fabryczną koronką.
Koszule świąteczne posiadały dwojakie rękawy, długie, u których rękaw wszyty był
w oszewkę u dołu wykończoną małym „rojtem", a obszyty „cipecką", z oszewką często
zdobioną skromnym białym haftem — albo rękawem krótkim z dużym „rojtem", wy­
kończonym koronką szydełkową lub fabrycznymi ząbkami.

29

SPÓDNICE

Spódnice nazywano na Orawie sukniami. Najdawniejsze spódnice noszono z płótna
niebarwionego swojskiej roboty. Potem weszły w modę spódnicę płócienne, farbowane,
tak zwane tłoczeliny, koloru ciemnogranatowego, drukowane w biały wzór. Zwały się
one również turczaniny, to też kramarze wołali: „pójdźcie po turczaniny". Płótno prze­
znaczone na szycie spódnic oddawano do farbowania do Słanicy, wioski słowackiej. Od­
bywało to się w ten sposób, że na jarmarki do Jabłonki, które odbywały się co dwa ty­
godnie przychodzili farbiarze z farbiarni w Słanicy i w budach wywieszali czarne
płachty z „mustrami" czyli wzorami. Kobiety wybierały sobie wzór i oddawały farbia­
rzom płótno do farbowania i drukowania. W następny jarmark otrzymywały od far­
biarzy już „zafarbione" płótno. Czasami ludzie sami nosili płótno do Słanicy, Informatorka, Anna Giądło (lat 75) jako mała dziewczynka chodziła z ojcem do farbiarni.
Farbiarnia w Słanicy słynęła z dobrego farbowania. Na terenie polskiej Orawy w Lip­
nicy też była farbiarnia, ale „płoną". Barwione w niej płótna na spódnice płowiały,
mówiono że „gdy słonko zaświeciło zaraz płowiały" '
Wzory spódnic drukowanych w Słanicy według informacji starszych kobiet, to
przeważnie były kwiaty, u dołu szlak 20-o cm, drukowany w kwiaty. Noszono także
płótno do farbowania do Bobrowa, ale mieszkańców Polskiej Orawy obsługiwała głów­
nie farbiarnia w Słanicy, prawdopodobnie z powodu udogodnień stosowanych przez
farbiarzy na jarmarkach w Jabłonce i wysokiej jakości wykonania. Chyżnianie nosili
płótno do farbowania do farbiarni w Chochołowie lub Dubowie pod Orawskim Zamkiem
a nawet do Trenczyna. Informatorka podała że chodziła tam w 1914, 1916 a ostatni raz
w 1918 r.
Tloczelina uszyta była z 6-u, 7-u a nawet 9-u szerzyn płótna. Długość spódnicy wy­
nosiła przeważnie 1 m. Informatorka, Karolina Zubrzycka z Jabłonki Orawskiej (lat 70)
33

30

3 4,

35

odziedziczyła po babce „tłoczeiinę" uszytą
z 7-u szerzyn płótna, informatorka zaś z ta­
kiej „tłoczeliny" przerobiła sobie dwie spó­
dnice, które były jeszcze dostatecznie sze­
rokie.
Najstarsze „tłoczeliny" szyte były w ten
sposób, że „zadek" sporządzony był z far­
bowanego płótna i składał się z 4-ch sze­
rzyn płótna, a „przodek" uszyty był z niebarwionego płótna. (Tablica barwna). Na
przednią część spódnicy, sporządzoną z niebarwionego płótna nakładano
zapaśnicę,
czyli fartuch. Później noszono tłoczeliny
sporządzone w całości z barwionego i dru­
kowanego płótna. Prawdopodobnie zależne
to było od stopnia zamożności gospodyń;
sporządzane bowiem w całości z farbowane­
go płótna spódnice były kosztowniejsze,
należało bowiem więcej metrów tkaniny
oddać do barwienia i drukowania. „Tłocze­
liny" zanikły w I-szym ćwierćwieczu XX w.,
mniej więcej około 1920 r. Nastąpiły po
nich do złudzenia imitujące oryginalne „tło­
czeliny" tak zwane „tureckie tłoczeliny"
lub krótko — tuiczaniny. Były to spódnice
sporządzone z wysokogatunkowego kretonu
zwanego kartonem, gęstego jak skóra, w ko­ Ryc. 30. Orawianka w spódnicy ręcznie drukowa­
lorze granatowym i drukowanym białym nej w tzw. tloczelinie i loktusie, założonej na spo­
sób „ o p a s t e r z y ć się". J a b ł o n k a Orawska, pow.
wzorem. Obok „tureckich tłoczelin" zaczęto
N o w y Targ. Fot. Krystyna Gorazdowska.
nosić „suknie" z innych fabrycznych tka­
nin tak zwane „szafotowe" — tybetowe, „orlinowe" — w rodzaju alpagi oraz
„sztofowe" — z sukienka. „Tłoczeliny" obszyte u dołu „sznurkiem", to jest czarną ta­
siemką. Paradne suknie sztofowe obszyte były 3 razy dookoła taśmą, a nawet nie­
raz i 7 razy. U dołu wykończone były szczotką. Od spodu brzeg spódnicy podszyty był
tak zwaną podłózką czyli listwą ze sztywnego płócienka, wysoką od 14 — 20 cm. Po
prawej stronie zwykle „podłózka" była stębnowana białymi nićmi. Paradne suknie
prócz zdobienia kilkoma rzędami czarnej taśmy, zdobiono koronkową cipką lub Icrepindą (nowsza nazwa). Były to koronki fabryczne, imitujące jednak ręczne, klocko­
we. Barwy tych koronek dobierano kontrastowo do barwy spódnic; i tak na ciemnej
spódnicy naszywano białoczerwone, a na jasnej — ciemnobrunatne koronki. Naszywano je w dość dużym odstępie u dołu, na wysokości kolan (ryc. 30). W pasie spódnice
ułożone były w fałdy, i wszyte w obszywkę. Do końców obszywki doczepione były
„powrózki", którymi otaczano talię i owiązywano dookoła. Najstarsze spódnice nie
były podszywane „podłózkami".
Panna młoda w dniu ślubu wkładała białą spódnicę z cieniutkiej tkaniny przypomi­
nającej gazę, zwaną „fartuch". Fartuch to nazwa spódnicy uszytej z cieniutkiej tka­
niny fabrycznej, imitującej tkaniny rąbkowe. Ten typ spódnicy nosiło się tylko do
ślubu. Pod spódnicę noszono spodniki. Zwykle nosiło się ich 5—6, jedna na drugiej gdy
kobieta była zamożna, a chudobniejsze miały tylko 3—4. Pierwszy spodnik zakładany
był wprost na ciało, gdyż bielizny spodniej się nie nosiło. Spodnik uszyty był z 4—5
szerzyn płótna swojskiej roboty. Na ten pierwszy spodnik używano płótna pacześnego
tj. z drugiego czesania; płótna natomiast pacześnego z pierwszego czesania używano
31

do sporządzania męskiej bielizny. Na ten
pierwszy spodnik z pacześnego płótna na­
kładano następne, szersze, uszyte z więk­
szej ilości szerzyn płótna, przeważnie
z 5-ciu, a czasem nawet zakładany pod
spódnicę spodnik uszyty był z 7-miu,
a nawet z 9-ciu szerzyn. Przy sporządza­
niu spodników poszczególne szerzyny
płótna łączono ściegiem zwanym cirką.
U dołu spodniki obrębiano ręcznie. U gó­
ry w pasie wszyte były w obszywkę. Obszywka miała na końcach doczepione
„powrózki", którymi obwiązywano się
dookoła talii.
Po pierwszej wojnie światowej weszły
w modę spodniki „organowe" czyli z ma­
teriału sporządzonego we własnym za­
kresie na warsztacie tkackim z osnową
lnianą i wątkiem z pamłoki, to jest fab­
rycznej przędzy, kupowanej w Terczynie
(paczka pamłoki kosztowała 3 reńskie).
Spodniki płócienne wykończone były u
dołu obrąbkiem, wyjątek stanowiły płó­
cienne spodniki panny młodej, wykań­
czane u dołu ząbkami. Spodniki organo­
we obszywane były u dołu „rojtami".
Wyrabiane przez kobiety materiały na
Ryc. 31. Kobieta na tle starej c h a ł u p y z wyżką przy
międleniu, w codziennym ubiorze. J a b ł o n k a Oraw­
spodniki tkane były w ten sposób, że
ska, pow. N o w y Targ. Fot. W . Werner.
osnowa była z lnu, a wątek z lnu i przę­
dzy bawełnianej „pamłoki".
Do połowy XIX w. na Orawie kwitło tkactwo, dostarczano tkaczom do wykonywania
zamówień przędzy bawełnianej a z resztek tkano właśnie paseczki, używając na ten
cel przędzy w kolorze różowym. Niestety nie zachowały się ani gotowe spodniki, ani
próbki materiałów. Z czasem po zamknięciu granicy, kiedy już trudno było zdobyć
przędzę, zaczęto nosić spodniki „organowe'" czyli kretonowe z fabrycznej tkaniny, ale
imitujące w kolorze dawne, tkane na warsztatach. Były to bowiem materiały różowe
w białe paseczki.
Starsze kobiety nosiły także spodniki „barchetowe" czyli flanelowe.

ZAPASKI

Zapaski czyli fartuchy zwały się na Orawie zapaśnice. Noszone były przez kobiety
zamężne i dziewczęta. Szyto je z 5-u szerzyn materiału, tak że prawie zakrywały spód­
nicę. Szyte były z cienkich płócien fabrycznych, czarnych lub białych. U dołu były
prosto obrębione, u góry w pasie ułożone w gęste „zbiory" i wszyte w obszywkę,
której końce związane Były na „kiecki" czyli kokardy. Zapaśnice zanikły jednocześnie
z „tłoczelinami" na przełomie XIX w. Najstarsze „tłoczeliny" miały wszyty przód
z niebarwionego płótna i tym samym musiały być przykrywane zapaśnicą. Na zanik
zapaśnic wpłynęła zmiana mody w orawskim ubiorze kobiecym.
32

GORSETY

Gorsety zwano na Orawie prucnikami. Szyte były z cienkiej, wysokogatunkowej
tkaniny wełnianej, zwanej przez ludność miejscową szafotem lub delinem. Był to ty­
bet jednobarwny i wzorzysty w drobne kwiatki. Uboższe kobiety szyły także z innych
materiałów np. z tak zwanego orlijonu to jest szorstkiego materiału, w rodzaju alpagi.
Krój starszych „prucników" był odmienny od prucników późniejszych. Przód prucnika
był skrojony łącznie z połową pleców. Krój prucnika składał się więc tylko z dwu czę­
ści i falbany doszytej u dołu. Późniejsze prucniki miały szwy po bokach. Krój więc skła­
dał się wtedy z trzech części, dwu przodów i pleców oraz falbany. Falbanę nazywano
rojtem. „Rojty" łączono ze stanem prucnika na tak zwaną „babkę". Przemarszczano
falbanę przed przyszyciem do prucnika w ten sposób, że tworzyły się dekoracyjne
ząbki. Prucniki podszyte były zgrzebnym lnianym płótnem. Przody ich zapinano na
guziczki, przeważnie na 10. Dawniejsze prucniki zapinane były na metalowe, pękate
srebrne lub mosiężne, z kolorowymi akcentami imitującymi emalię, guziczki; późniejsze
prucniki zapinane były na guziczki z czerwonej, zielonej lub czarnej masy, dobierane
zwykle do koloru wzoru materiału. Nowsze prucniki zapinane były na białe, stożkowa­
te guziczki z masy. Sposób przyszywania guziczków do prucnika był taki sam, jak, na
całym Podhalu. Do lewego brzegu przodu prucnika, wzdłuż krawędzi przyszywano po­
wrózek skręcony z lnianych nici. Guziczki przyszywano na wylot przez materiał i po­
wrózek. Wszystkie guziczki przyszywano kolejno zawsze tą samą nicią, co zapobie­
gało zagubieniu czy urwaniu się guziczka. Tylny szew prucnika usztywniony był tak
zwaną „trzciną" czyli płaskim cienkim prętem, wykonanym domowym sposobem.
Służył on zamiast fiszbinów. Starsze prucniki bywały jednobarwne lub w paseczki
(ryc. 34), późniejsze z tybetu w kwiatki. Prucniki zdobione były czarną wełnianą taś­
mą, przyszywaną wzdłuż szwów prawego przodu prucnika, dookoła wycięcia szyi
i dookoła wykroju na ramionach. Taśma zdobiła także plecy prucnika i przyszywana
była w ten sposób, że podkreślała wcięty kształt pleców, (w kształcie litery V). Dolny
brzeg „rojty" prucnika także był obszyty wełnianą taśmą. W prucniku z 1895 r. za­
chowanym w Jabłonce Orawskiej zdobnictwo
ogranicza się do opisanych szczegółów. Prucnik
z 1897 r. zachowany również w Jabłonce Oraw­
skiej jest bogato zdobiony, gdyż oprócz falistej
linii z okrągłymi kluczkami naszytymi z siutażu
dookoła czarnej taśmy w kształcie litery V, u. gó­
ry pleców przy wykroju na szyję posiada dużą
kluczkę z naszytym ósemkowatym motywem
z czarnego siutażu. Takie zdobienie prucników
kobiecych było powszechne, wyjątek stanowi
Chyżne, gdzie w prucnikach dookoła wykroju
szyi występują ząbki wykonane z tego samego
materiału co prucnik, to jest z tybetu. Ten spo­
sób zdobienia nazywa się „na babkę". W prucni­
ku z 1895 r. w Jabłonce Orawskiej w skromnym
zdobnictwie pleców, podkreślającym tylko linię
talii zastosowano starodawne guziczki metalowe
z kolorowymi ozdobami imitującymi emalię. Pru­
cnik ten charakterystyczny jest tym, że doszyta
falbana (szer. 20 cm) jest szersza niż u innych —
późniejszych.
Ryc. 32. Dziewczyna w ubiorze orawskim. Orawka,
pow. N o w y Targ. Ze zbiorów Muzeum T a t r z a ń s k i e g o .

33

BLUZKI-LETACE,

KABATY

Starsze kobiety w wieku około 40 lat nosiły w XIX w. a nawet jeszcze w pierwszym
ćwierćwieczu XX w. bluzki zwane letace silnie wcięte w pasie i dokładnie dopasowa­
ne. Przestano je nosić na skutek zmiany mody. Zastąpione potem zostały przez ka­
baty.
Kabaty noszone były przez starsze kobiety po drugiej wojnie światowej a moda ta
została przyniesiona ze Słowacji. Były to dłuższe bluzki z rękawami i bez rękawów,
szyte z wełnianych materiałów (ryc. 31).
Brzegi obszyte były szerokim pasem z czarnego aksamitu lub czarnym materiałem
imitującym baranek. Noszone były w chłodne dnie zarówno w święta do kościoła, jak
i w dnie robocze do pracy.
W zimie kobiety i dziewczęta nosiły kacabajki, to jest kurtki szyte z sukna ze srebr­
nymi guzikami; na to kładły łoktusę, a w późniejszych czasach, kiedy zanikły łoktusy —
odziewaczki to jest ciepłe duże chusty fabryczne. Zamożniejsze kobiety zamiast „kaca­
bajki" nosiły kożuchy. Kacabajki podbite były od spodu flanęlą.

ŁOKTUSY,

KOSICZKI,

CHUSTY

Łoktusy noszone były w XIX w. Babka informatorki, Karoliny Zubrzyckiej jeszcze
nosiła łoktusę. Według informacji 80-cio letniej kobiety z Jabłonki Orawskiej „łoktusy"
noszone były jeszcze w okresie jej młodości, czyli że zanikły na przełomie XIX i XX w.
Łoktusy wykonane były z cienkiego swojskiego płótna. Długość wynosiła 197 cm,
szer. 73 cm. Szyto je z dwu szerzyn płótna.
Obie Szerzyny płótna łączone były ściegiem zwanym cirką. Krótkie boki łoktusy wy­
kończone były mereżkowym obrąbkiem. Łoktusa noszona była nietylko w czasie pogo­
dy, ale i w czasie deszczu; była okryciem ochronnym. Zarzucano ją wówczas na głowę
i wiązano na szyi, a z tyłu opadała wzdłuż pleców. Ten sposób noszenia łoktusy nazy­
wał się „opasterzyć się". Gdy weszły w modę „kosiczki" noszono łoktusy tylko w cza­
sie niepogody.
Kosiczki noszono później niż łoktusy, albo równorzędnie. Zanikły w I-szym ćwierć­
wieczu XX w., mniej więcej 50 lat temu. Wykonane były z fabrycznych kwiecistych
chust tybetowych specjalnie pociętych w ten sposób, że u dołu był trójkąt i doszyte
końce wiązania. Kosiczkę zawieszało się na ramiona, a końce krzyżowało na plecach
i wiązało z tyłu, w pasie. Kosiczki bywały także białe z „muselinu" ozdobione wyszy­
wanymi kwiatami; niestety nie zachowały się. Kosiczkę noszono zawsze na prucniku.
Równorzędnie z kosiczkami noszono także szaionki. Były to duże kwieciste chusty ty­
betowe, nakładane także do ślubu.

KOŻUCHY

W XIX w. i w I-ym ćwierćwieczu XX w. nosiły kobiety w zimie kożuchy tak zwane
„orawczańskie", o takim samym kroju i zdobnictwie jak męskie. Były to kożuchy jas­
no brązowe z aplikacjami z białej skóry (ryc. 5). Na kożuch w XIX w. kobiety nakła­
dały jeszcze łoktusę. Kożuchy orawczańskie szyto w Orawce. Szył je Kilanowicz.
34

uczesanie i Nakrycie

głowy

Dziewczęta zaplatały pierwotnie włosy w jeden warkocz. Później pleciono włosy
w dwa warkocze. W koniec warkocza wplatały dziewczęta „sznurecki" czyli wstążki,
które wiązały na „kiecki" czyli kokardy. „Sznurków" używano w różnych kolorach,
białe, czerwone i różowe.
Kobiety zamężne rozdzielały włosy pośrodku głowy, z tyłu wiązały włosy powróz­
kami, splatały w dwa warkocze, przetykały przez włosy tak zwaną „iglicę" metalową,
zdobioną ornamentem stempelkowym lub ażurowym i okręcały dookoła iglicy warko­
cze (ryc. 27). Na to uczesanie zakładały czepiec. Na czepiec nakładały chustkę „szmat­
kę", „delinową" „tybetową" lub „chodzijaką". Uboższe kobiety, które nie mogły sobie
kupić iglicy przetykały przez warkocze kawałek patyka.
Wszystkie przybory do przystroju głowy jak wstążki, czepiec, iglicę i chustki kupo­
wano w sklepach lub na jarmarkach. Czepce kupowano po słowackiej stronie na
targach. Wyrabiano je w Zubercu i Białym Potoku. Pv.ównież iglice kupowano na
targach. Prawdopodobnie dostarczane były na targi przez wędrownych handlarzy.
Czepce wykonywane były na „klockach" techniką „filet". Przez oczka siatki prze­
wlekano igłą białą bawełnianą nicią wzory, które prawie nigdy nie powtarzały się.
Każdy czepiec miał inny wzór (ryc. 35). Czepiec ozdabiały kobiety „sznurkami" to jest
przewlekały przez oczka siatki wąskie wstążeczki, którymi ściągały siatkę czepca, na­
dając mu kształt kapturka. Wstążeczkę wiązano pod brodą. Dookoła twarzy zdobiono
czepce siatkową falbaną. Czepce noszono do 1920 r. Kobiety zamężne nie chodziły
w samym czepcu, lecz nakładały nań chustkę zwaną „szmatki delinowe" lub „delinki".

Obuwie, onuce,

nawłoki

W XIX w. kobiety i dziewczęta nosiły kierpce, a w zimie płytkie pantofle z sukna.
Stopę okręcano onucką, prostokątnym płótnem sięgającym kolan. Onucki robiono ze
starego materiału lub płótna zużytej koszuli. Onuce przymocowywano do nogi za po­
mocą nawloczki czyli 3 m długości sznura, skręconego z czarnej owczej wełny. Ubo­
gie kobiety używały nawłoków skręconych z lnu. Okręcanie nogi nawloką odbywało
się od góry; zadzierżgiwało się węzeł i okręcało dookoła kostki, u dołu nawlokę prze­
wlekało się przez oczka w kierpcach.
Kierpce sporządzali wytwórcy miejscowi domowym sposobem. Skóry do wyrobu
kierpców kupowano gotowe już wyprawione na targu. Według informacji Marii Ka­
dłubek z Chyżnego, Chyżnianie zamawiali kierpce w Głodówce. W dnie świąteczne
i do ślubu nosiło się buciki — topanki. Były to buciki z cholewkami, na 5-cio cm obca­
sie. Od spodu obcasy podbite były żelaznymi podkówkami. Buciki były sznurowane
a po bokach miały guziczki, o które zaczepiało się sznurowadła.
Topanki wyrabiali w Jabłonce Orawskiej szewc Baranek i Kobylak. Kupowało się je
także na targu. W „Skapularkę" to jest w dzień Matki Boskiej Szkaplerznej odbywały
się jarmarki w Trzcianie i na tych jarmarkach kupowało się buty. Kupowano je tak­
że w Jabłonce, gdzie co dwa tygodnie odbywały się jarmarki. Buty nosiły kobiety
5—6 lat; kosztowały 4 reńskie. Buciki bardzo szanowano. Gdy było błoto do kościoła
szło się w kierpcach. Babka informatorki 70-cio letniej Karoliny Zubrzyckiej opowia­
dała, że się nachodziła w kierpcach, zanim jej buty kupiono.
35

DODATKI

DO

STROJU

KOBIECEGO

Dodatkiem do stroju były korale. Prawdziwe korale zwane na Orawie „podhalań­
skimi" były rzadkością. Noszono okrągłe prawdziwe korale i „krzesane" czyli sękate.
Okrągłych noszono 1 sznurek a „krzesane" „dwie nitki", to jest dwa sznurki. Praw­
dziwe korale, ze względu na koszt nie były dostępne dla wszystkich kobiet i dlatego
częściej noszono paciorki szklane lub żółte, imitujące bursztyny. Panna młoda zakłada­
ła do ślubu szklane paciorki zwane „pacierze" z doczepionym medalikiem.
Z dodatków do stroju należy wymienić wstążki w różnych kolorach: białe, różowe,
czerwone, niebieskie do wplatania w warkocze i zawiązywania na „kiecki", oraz węż­
sze jako uzupełnienie siatkowego czepca. Dodatkiem do spódnic były taśmy, wszelkie­
go rodzaju koronki kolorowe imitujące ręczne koronki klockowe oraz biały haft ko­
lorowy, kupowany na jarmarku do obszywania „rojtów" przy rękawach koszul kobie­
cych. Z innych dodatków do stroju należy wymienić chustki z białego płótna ozdobio­
ne koronką szydełkową i używane do kościoła w dnie świąteczne. Noszono je w ręku,
albo owijano w nie książkę do nabożeństwa. Takich samych chust używali drużbowie.
Do kupnych dodatków do stroju należy wieniec ślubny panny młodej wity z drob­
nych kwiatków, przeważnie różyczek, wykonywany później we własnym zakresie ze
stearyny; iglice do włosów wykonane z blachy mosiężnej i żelaznej a zdobione moty­
wem stempelkowym i ażurowym (ryc. 27) oraz korale i paciorki.
W II-ej połowie XIX w. używane były zapiąstki. Babka informatorki 82-letniej Ce­
cylii Krzysiak nie nosiła zapiąstek, weszły w użycie dopiero za pamięci informatorki.
Robione były na drutach ze swojskiej wełny, ściegiem „ściągaczowym".

Ryc. 33. Guziki

gombiki do cuch i prucników orawskich, Ze zbiorów Muzeum T a t r z a ń s k i e g o
3205, 2061, 1678). Fot. W . Werner.

(n-ry inw,

ROZDZIAŁ

VIII

WYTWÓRCY I MATERIAŁY
W stroju orawskim z XIX w. stosowano zarówno materiały własnej produkcji, jak
i fabryczne. Być może, że w dawnych czasach panowała całkowita samowystarczalność
pod względem sporządzania materiałów, odnosi się to szczególnie do stroju kobiecego,
w którym zarówno spódnica jak i „spodniki", koszula a nawet prototyp „prucnika",
obcisłego, płóciennego stanika noszonego niegdyś pod koszulę, szyte były z płótna.
W ubiorze męskim musiała istnieć analogiczna sytuacja. Sporządzoną pierwotnie odzież
szyto z płótna swojskiej roboty i z sukna również tkanego w domu i folowanego na
Orawie lub w najbliższym sąsiedztwie . Rozkwit tkactwa na Orawie od poł. XIX w.
i wzrost produkcji tkanin w okresie przed I-szą wojną światową umożliwił Orawianom
zakupywanie wysokogatunkowego sukna wyrobu fabrycznego na odświętne portki i ka­
mizele oraz tybetów, sukna i kretonów do stroju kobiecego .
Z gotowych części ubrań kupowano przed pierwszą wojną światową w węgier­
skich miastach kapelusze z podwijanymi krezami, buty z cholewani w harmonię tak
zwane „węgierskie", i kożuchy liptowskie.
Wyrobem płócien trudnili się od połowy XIX w. mieszkańcy całej Górnej Orawy.
Szczególnie rozkwitło tkactwo przed pierwszą wojną światową. Tkactwem zajęte były
całe rodziny, nawet starsze dzieci. Tkano płótna oraz materiały lniane i bawełniane
z dodatkiem nici bawełnianej na wątek tkacki, tak zwane „pamłoki", które kupowano
na Węgrzech . Dawało to mieszkańcom dobry zarobek. Orawianie uprawiali sami len,
ponadto kupowali przędzę lnianą na Podhalu w Chochołowie. Z resztek różowej „pam­
łoki" i lnu tkano materiały do stroju z przeznaczeniem na spodniki. Dawano osnowę
lnianą a na wątek używano na przemian przędzy lnianej i bawełnianej to jest „pamłoki",
uzyskując materiał w różowe paseczki, ulubiony przez mieszkanki Orawy. Próbki tych
materiałów nie zachowały się niestety w terenie. Wytwórcy ludowi zaspakajający po­
trzeby wsi byli to mieszkańcy wsi orawskich, lub mieszkańcy bardziej odległych miej­
scowości.
Szyciem prucników kobiecych i męskich trudnili się krawcy wiejscy i szwaczki. Ko­
żuchy szyto w Liptowie, także buty kupowano dawniej na Węgrzech, t j . w dzisiejszej
Czechosłowacji. Po odcięciu Górnej Orawy granicą polityczną w 1918 r. zaczęły w lu­
dowym ubiorze orawskim zachodzić zmiany. Brak bawełnianego surowca wpłynął na
zaprzestanie wyrobu materiałów na „spodniki", które zaczęto szyć z „organu" czyli
fabrycznego kretonu .
Na zanik kożuchów orawczańskich wpłynęło szereg przyczyn a m. inn. brak fachow­
ców po śmierci Kilanowicza z Orawki, który szył kożuchy. Zawód krawiecki uprawiany
był niejednokrotnie w jednej rodzinie przez kilka pokoleń a umiejętności starych kraw­
ców czy kuśnierzy przechodziły na wyszkolonych młodych uczniów. W Orawce szył
portki Ignacy Szczechura, potem jego bratanek Jan Szczechura. W Zubrzycy Górnej
szył Ferdynand Biel uczeń Ignacego Szczechury. W Piekielniku zawód krawiecki upra­
wiała rodzina Czyżów, a to Ignacy Czyż oraz Jan Czyż syn Ignacego i Jan Czyż syn Ja­
na. W Orawce był poza tym krawiec Spytkowski a w Jabłonce — Jan Paniak z przy­
domkiem „Zosiak".
Zawód szewski uprawiali w Jabłonce Orawskiej Baranek i Kobylak, obaj zmarli
w 1900 r., oprócz nich wyrabiali buty Rygier Hołpt w Chyżnem i Piotr Swilgoń, zmarli
w 1925 r.
Ubiory kobiece sporządzały specjalne szwaczki, które szyły koszule, prucniki, letace
i kacabajki. Pracowały one często w ramach wymiany usług, i tak Maria Kadłubek
z Chyżnego szyła męskie koszule i kobiece prucniki w zamian za pomoc przy obróbce
pola. Również Maria Kozak, rodem z Chyżnego szyła dla ludzi z Zubrzycy Górnej, gdzie
36

37

38

39

37

mieszkała po wyjściu zamąż. Kumoszka Johanna Janiak zmarła w 1928 r., szyła w Ja­
błonce Orawskiej dziewczętom różne stroje. Wszystkie stroje orawskie szyto ręcznie,
szczególnie koszule i prucniki. Bardzo dużo pracy wymagały koszule kobiece, gdyż igłą
układało się materiał w „zbiory". Kroje zarówno koszul jak i prucników nie były zbyt

i

Ryc. 34. Kobieta w o d ś w i ę t n y m stroju orawskim.
Podwilk, pow. N o w y Targ. Fot. W . Werner.

skomplikowane, ale wykonanie wymagało dużej biegłości technicznej. Szwaczka Ma­
ria Kadłubek z Chyżnego stwierdziła, że zupełnie straciła wzrok przy szyciu kobiecych
i męskich koszul oraz prucników. Wymienieni przykładowo wytwórcy nie wyczerpują
listy wszystkich pracujących na potrzeby wsi orawskiej rzemieślników. Zręczniejsze go­
spodynie potrafiły też sobie same sporządzać części stroju. Szwaczki szyły tylko tym
które nie potrafiły same szyć.
Niektórzy ludowi wytwórcy orawscy jeszcze dziś żyją, należy do nich Jan SzczechUra w Orawce posiadający umiejętność szycia i zdobienia paradnych portek orawskich.
e

ROZDZIAŁ

IX

HAFTY, KORONKI, APLIKACJE, SZAMERUNKI
Ozdoby hafciarskie w stroju orawskim dzielą się na dwie grupy: haft biały, zdobiący
koszule kobiece i męskie, i haft kolorowy na suknie zdobiący gunie orawskie.
Haft biały nie był tak rozwinięty na Orawie, jak na Podhalu, były to najczęściej obszywki rękawów koszuli kobiecej oraz przody, kołnierze i obszywki koszul męskich .
Biały haft orawski był także stosowany w „spodnikach" panny młodej. Spodniki wy­
kańczane były u dołu haftowanymi ząbkami. Skromne wzory haftów składały się
z drobnych listków i kropek; strojny charakter miały natomiast wszywane wstawki
z haftem fabrycznym, które stosowano np. w przodkach męskich koszul.
40

Ryc. 35. Orawianka w czepcu siatkowym na głowie. Podwilk,
N o w y Targ. Fot. W . Werner

pow.

Na obszywkach rękawów i przy szyi w starszych koszulach kobiecych stosowano
jako ozdobę kilka rzędów mirwy, haftowanej białą nicią. Poza ściegami hafciarskimi
stosowano do ozdobnego zszywania szerzyn płótna ścieg zwany cirką. Miał on przede
39

wszystkim zastosowanie przy łączeniu dwóch szerzyn płótna, przy sporządzaniu łoktus
i przy łączeniu wielu szerzyn płótna przy sporządzaniu kobiecych spodników.
Do wykończenia stroju zamiast zwykłego obrębu służyła mereżka którą wykańczano
krótkie boki „łoktus' ' i dolny brzeg nogawic u męskich gaci.
Do odrębnej grupy białych haftów należy zaliczyć haft na siatce wykonany techni­
ką „filet" w kobiecych czepcach orawskich. Był to haft snuty grubą białą bawełnianą
nicią na zasadzie cery, przewlekanej przez oczka siatki.
Biały haft był bardzo słabo rozwinięty na Orawie; można to tłumaczyć tym faktem,
że ludność niezamożna szukała zarobku a także nie miała zamiłowania do tego rodzaju
zdobin. Na Orawie bowiem od poł. XIX w. było silnie rozwinięte tkactwo, nie tylko na
własne potrzeby, ale i na eksport. Było ono poważnym źródłem dochodów dla nieza­
możnej ludności. Przędziono i tkano od jesieni do Wielkanocy zatrudniając całe rodzi­
ny, co nie sprzyjało możliwości poświęcania zbyt wiele czasu na zdobnictwo odzieży,
to też często do wykończenia rękawów i wykroju koszul kobiecych używano haftów
fabrycznych.
Haft kolorową włóczką na suknie stosowany był na guniach orawskich (ryc. 16, 17).
Były to motywy kwiatowe, wykonane pełnym haftem na przodach, ramionach i na po­
wierzchni stojącego kołnierza guni. Łodygi kwiatowych motywów haftowane były
ściegiem łańcuszkowym. Brzegi kołnierza i brzegi przodów guni zdobione były wieloma
rzędami łamanej linii haftowanej śgiegiem łańcuszkowym. Wgłębienia załamań wypeł­
nione były haftem krzyżykowym. Kolorowy haft włóczkowy występuje obecnie także
na portkach w Chyżnem i Piekielniku i wiąże się z modą podhalańską .
Koronki miały zastosowanie przy rękawach i rojtach i wykonane były szydełkiem;
były to tak zwane „heklowane ząbki". Szydełkowane ząbki zdobiły także białe chustki,
używane przez kobiety w dnie świąteczne do zawijania książki do nabożeństwa. Takie
same chusty używane też były przez drużbów, Szydełkowanymi ząbkami zdobiono też
spodniki panny młodej.
Aplikacje w postaci małych czerwonych kółek z czerwonego sukna występowały
niegdyś na portkach noszonych przez mieszkańców Lipnicy Wielkiej . Szamerunki wy­
stępowały na portkach typu jabłonkowsko-zubrzycko-orawczańskiego w postaci pętli­
cowych ozdób przy przyporach. Na portkach typu odświętnego, bardziej ozdobnych,
wykonane były z czarnej wełnianej taśmy i czarnego siutażu (ryc. 13). Na portkach
mniej paradnych naszywano szamerunki z czarnej taśmy (ryc. 12). Pętlicowe ozdoby,
wykonane z czarnej wełnianej taśmy i czarnego siutażu, występowały także na „prucnikach" kobiecych (ryc. 9).
Charakteryzując ogólnie zdobnictwo stroju orawskiego, można powiedzieć, że było
ono ubogie. I tak hafciarstwo było tu znacznie słabiej rozwinięte niż na Podhalu lub
Spiszu, być może iż wynikało to ze stanu majątkowego mieszkańców Górnej Orawy,
i z konieczności intensywnego zatrudnienia całych rodzin przy tkactwie, co nie sprzy­
jało zajmowaniu się hafciarstwem.
Charakterystyczną cechą zdobnictwa w stroju orawskim jest używanie tego samego
surowca do zdobnictwa stroju kobiecego jak i męskiego. Zarówno ozdoby pętlicowe
na kobiecych „prucnikach" jak i ozdoby pętlicowe przy przyporach męskich portek
wykonane były z czarnej wełnianej taśmy i czarnego siutażu.
41

42

ROZDZIAŁ

X

CHARAKTERYSTYKA ŹRÓDEŁ.
Strój orawski nie był dotychczas opracowany, a w artykułach dotyczących Orawy
znajdują się jedynie wzmianki o tym stroju , . Materiałem, który mógłby posłużyć
do względnego odtworzenia dawnego stroju orawskiego, zwłaszcza męskiego, są opisy
ubioru wędrownych druciarzy, wywodzących się z Orawy , . Najstarsza zapisana
wzmianka o stroju górali znajduje się w Neu.es geogiaphisch.es Magazin z 1786 r. — od­
nosi się jednak przypuszczalnie do górali frydeckich. Nieznany autor podaje, że górale
noszą włosy opadające na kark, a głowę przykrywają kapeluszem filcowym albo czap­
ką, że postać ich zdobią długie niebieskie „węgierskie spodnie. a za obuwie służą płyt­
kie chodaki, umocowane do nogi rzemieniem. W kobiecym stroju wymienia autor spód­
nicę, fartuch i długą „łoktusę" z lnianego płótna jako odzienie wierzchnie. Opis jest
zgodny z relacją najstarszych ludzi na Orawie.
Materiałem ikonograficznym pozwalającym na zaznajomienie się z wyglądem stroju
w dawnych czasach są rysunki i malowidła. W „Kalendarzu Polskim Ilustrowanym" na
rok 1867 znajduje się rysunek J. Kossaka, przedstawiający dwu Orawiaków . Z analo­
gicznego okresu, to jest z ostatniego ćwierćwiecza XX. w. pochodzą rysunki malarza
czeskiego Józefa Manesa, przedstawiające Słowaków w strojach ludowych. W niektó­
rych częściach ich stroju widać cechy pokrewne z ubiorem Orawiaków. Cennym mate­
riałem ikonograficznym są malowidła ścienne w kościele w Orawce . Malowidła po­
chodzą z 1711 r. Osoby występujące z scenach ilustrujących przykazania, ubrane są
w stroje orawskie. Dokładna analiza ubiorów osób przedstawionych na malowidłach po­
zwala na odtworzenie wyglądu stroju orawskiego z owej epoki, zwłaszcza pierwsza
scena pozwala na odtworzenie stroju kobiecego. Kobiety ubrane są w zapaśnice, gor­
sety i „łoktusy". Sceny dalsze pozwalają na odtworzenie ubioru męskiego (ryc. 1, 2).
Monografia niniejsza opiera się głównie na badaniach terenowych autorki, na infor­
macjach ludzi starych i w średnim wieku, pamiętających strój orawski z końca XIX w.
Pozwolę sobie w tym miejscu wyrazić wdzięczność wszystkim informatorom w terenie,
którzy nie szczędzili czasu i trudu, by być pomocnym w odtwarzaniu wyglądu stroju
orawskiego w dawnych czasach. Szczególną wdzięczność wyrażam Janowi Giądło, An­
nie Giądło, Karolinie Zubrzyckiej, Marii Burtan, "Annie Janiak, Teresie Paniak, Cecylii
Dziubek, Janowi Hetyniakowi z Jabłonki O rawskiej za cenne informacje dotyczące
stroju orawskiego oraz Alojzemu Janiak z Jabłonki Orawskiej za wypożyczenie cennej
fotografii. Również dziękuję Józefowi Wesołowskiemu, Marii Barnaś i Janowi Czyżo­
wi z Piekielnika, Stefanowi Łaciakowi, Annie Słobodzie z Chyżnego, Janowi Szczechurze z Orawki, Annie Marszałek z Zubrzycy Górnej, również rodzinie Misiniec i Ferdy­
nandowi Biel z Zubrzycy Górnej.
Dziękuję serdecznie Panu Dyrektorowi Muzeum Tatrzańskiego, Profesorowi Juliu­
szowi Zborowskiemu za umożliwienie mi badań na terenie Orawy w latach 1955—57.
iS

44

45

46

47

48

49

Mapa 1. Mapa hydrograficzna Orawy. 1. Granica p a ń s t w a . 2. Granice w o j e w ó d z t w a . 3. Granice
gromad. 4. Pasma g ó r s k i e . 5. Przełęcze. 6. Lasy. 7. Miejscowości, w k t ó r y c h przeprowadzono ba­
dania. 8. Miejscowości, w k t ó r y c h nie przeprowadzano b a d a ń .

£

• • • zasięg ubioru
orawskiego
zasięgi odmian
ubioru orawskiego
CZECHOSŁOWACJA

1

0

1

3 km

\

W

h o c h o ł o w

Witów

Mapa 2. Zasięgi odmian stroju orawskiego. O p r a c o w a ł a autorka.

Skawa

PRZYPISY
Vaclav V a z n y , Ndreći Slovenska. Ceskoslovenska Vlastiveda D i i I I I , Praha 1934, s. 219.
Vaclav V a z n y , Slovenska nareccia v Oiave. Sbornik Mat. Slov. R. I , 1922.
M . M a ł e c k i , Kilka uwag o gwarze orawskiej Ziemia X I I , 1931.
M . M a ł e c k i i K. N i t s c h , Atlas językowy polskiego Podkarpacia, PAU K r a k ó w 1934.
W ł a d y s ł a w S e m k o w i c z , Materiały źródłowe do dziejów osadnictwa Górnej Orawy T. I i I I , Kra­
k ó w 1932.
Wanda J o s t o w a, Tradycyjne pożywienie ludności Podhala. W r o c ł a w 1955.
Kazimierz D o b r o w o l s k i , Migracje wołoskie na ziemiach polskich. Lwów 1930, s. 21.
j . w. s. 5. 6.
j . w. s. 21.
j . w. s. 15
W ł a d y s ł a w S e m k o w i c z , Kiedy i skąd przyszli Polacy na Orawę? „Ziemia", 1931, s. 149.
W ł a d y s ł a w S e m k o w i c z , Materiały źródłowe do dziejów osadnictwa Górnej Orawy T. I . i I I , Kra­
k ó w 1932.
j . w . s. X V I .
Przyjęto p i s o w n i ę „Szczęchowicz" stosownie do a r g u m e n t ó w J. Zborowskiego przytoczonych w arty­
kule p.t. Z góralskich nazw miejscowych i osobo v/ych" „ J ę z y k Polski" X V I I I , 3, 1933, p 75 — 76.
Wspomina o t y m Seweryn U d z i e 1 a, Ubiory Ludu Polskiego zesz. I I I G ó r a l e Beskidowi s. 29: „Góral
lubi m i e ć g u ń k ę Ozdobioną k o l o r o w y m i n ą s z y c i a m i , k t ó r e jednak na zachodzie są jeszcze bardzo skro­
mne, a rozwijają się coraz w i ę c e j , gdy się posuwamy k u wschodowi. N a j ł a d n i e j zdobią gunie kraw­
cy z Zawoi, ale jeszcze piękniej po drugiej stronie Babiej G ó r y " .
Jeden ze starych O r a w i a k ó w z J a b ł o n k i Orawskiej zapytany czy nie s p r z e d a ł b y swego prucnika,
o d p o w i e d z i a ł : „ja sobie to dzierżem do trumny".
M a r i a n G o t k i e w i c z O płóciennikach na Górnej Orawie, Lud L X I , s. 626—34 pisze: „Istnieją na to
archiwalne dowody, że na Górnej Orawie s t a n o w i ą c e j i n t e g r a l n ą całość z fliszowym Podhalem roz­
poczęła się uprawa l n u niemal r ó w n o c z e ś n i e z powstaniem pierwszych osad w tej krainie t. zn. w I I
poł. X I X w i e k u " .
W pracy Rudolfa B e d n a f i k a , Hmotnd Kultura Sloveskeho Ludu, Slovenska Vlastiveda (II), 1943,
tabl. X przedstawieni są górale z Piekielnika w portkach p o d h a l a ń s k i c h .
Rudolf B e d n a f i k , Hmotnd Kultura Slovenskeho Ludu, Slovenska Vlastiveda (II), 1943 tabl. L X I ,
LXVI, LXV.
Seweryn U d z i e l a , Ubiory Ludu Polskiego, zesz. I I I , G ó r a l e Beskidowi, tabl. I , I V , V I , V I I I .
Na Podhalu młodzi zatykali za o p a s k ę kapelusza roślinę z w a n ą podstol, co znalazło odbicie w pio­
sence:

„Ostoi ze mi dziewce ciupazeckę ostał,
„Kie ja se założę za kłobucek podstol."
Roman Z a w i l i ń s k i , Słowacy ich życie i literatura. Warszawa 1899, s. 33, podaje n a s t ę p u j ą c y
opis m ę s k i e g o stroju.- „Wielki czarny kapelusz z miernie w y w i n i ę t y m rondem, w ą s k i e p ł ó c i e n n e
spodnie lub sukienne opięte od kolan po k o s t k ę , kierpce na nogach a na ramionach długa gunia bru­
natna w s k a z u j ą S ł o w a k a z okolic górskich, p o d t a t r z a ń s k i c h j a k z Komitatu t r e n c z y ń s k i e g o , orawskie­
go, liptowskiego lub spiskiego, Opis jest zgodny ze stanem faktycznym stroju mężczyzn Górnej Ora­
w y w t y m okresie".
Jak stwierdza na podstawie źródeł archiwalnych M . Gotkiewicz —• tkactwo na Górnej Orawie znane
b y ł o od X V I w i e k u t. j . od p o c z ą t k u z a k ł a d a n i a wsi orawskich. W okresie samowystarczalnej gospo­
darki p ł ó t n o m u s i a ł o być t y m podstawowym towarzywem z k t ó r e g o się sporządzało odzież.
Ten t y p wczesnej koszuli widzimy w ubiorach górali przedstawionych w scenach o b r a z u j ą c y c h 10
p r z y k a z a ń na freskach w k o ś c i e l e w Orawce, oraz na tablicy L X I (Slovenska Vlastiveda I I , 1943)
w stroju drużby.
W starych chatach orawskich b y ł y m a ł e okna, k t ó r y c h w y s o k o ś ć akurat r ó w n a ł a się długości ko­
szuli sięgającej pasa.
Podobne koszule zdobione b i a ł y m haftem w y s t ę p o w a ł y na Podhalu. W zbiorach Muzeum Tatrzań­
skiego znajdują się okazy takich koszul.
Krój guni o k r o j u p o n c h o p o p r z e c z n e zamieszcza K. M o s z y ń s k i w swej pracy p.t. Kultu­
ra Ludowa Słowian, t. I , s. 437. oraz
Seweryn U d z i e l a , Ubiory Ludu Polskiego, zesz. I I I : G ó r a l e Beskidowi.
Z g ł ó w j u n a k ó w czapka się w e ł n i , j a k o nad b a s z t ą słońce w pełni (Stefan z O p a t ó w k a )
Emil M i k a , Pieśni orawskie zebrał .... 1934 r.
Na Spiszu ten rodzaj spódnic r ó w n i e ż nosił n a z w ę „fartuch" patrz Edyta S t a r e k , Strój Spiski, s. 36,
Atlas Polskich Strojów Ludowych, W r o c ł a w 1964.
K. M o s z y ń s k i , Kultura Ludowa Słowian, t. I , s. 440.

3 3

3 4

3 5

3 6

3 7

3 8

3 9

4 0

4 1

4 2

4 3

4 6

4 5

4 n

4 7

4 8

4 9

M a r i a n G o t k i e w i c z w artykule O plóciennikach na Górnej Orawie podaje nie t y l k o istnienie farbiarni w Lipnicy ale i w Orawce, gdzie istniała m a ł a farbiarnia p ł ó t n a na domowy u ż y t e k . Farbo­
wano tam płótno na fartuchy.
Roman R e i n f u s s w załączonej mapce do pracy: Polskie druki ludowe na płótnie zaznacza istnie­
nie farbiarni w J a b ł o n c e Orawskiej.
Roman R e i n f u s s , Wytwórcy ludowych ubiorów w Karpatach Polskich wymienia farbiarnia w Lip­
nicy.
W g pracy Jana R e y c h m a n a
(Jan i Stefan Reychman) Przemyśl wiejski na Podhalu (folusz,
tartak, młyn, olejarnia, gonciarnia, browar). Zakopane 1937, s. 27, istniał folusz w Podszklu na Ora­
wie i w W i t a n o w e j na terenie Czechosłowacji tuż przy granicy z Polską O r a w ą .
Folusze na Orawie od strony nazewnictwa podaje mapa nr 7 Atlasu J ę z y k o w e g o Polskiego Podkar­
pacia, M . M a ł e c k i e g o i K. N i t s c h a .
Tkano t a k ż e c a ł k o w i c i e lniane tkaniny t. zw. ucieraki t. j . ręczniki w kolorowe pasy na warsztatach
tkackich o 8-miu podnóżajach.
Z czasem, j a k z a b r a k ł o b a w e ł n i a n e j przędzy, gdy j u ż ustało tkactwo dla o d b i o r c ó w z zewnątrz, Oraww i a n k i k u p o w a ł y m a t e r i a ł y fabryczne t. j . kretony na spodniki, d o b i e r a j ą c je tak, by b y ł y łudząco
podobne do dawnych tkanych z l n u i różowej p r z ę d z y „ p a m ł o k i " . Kupne te, w y r o b u fabrycznego
kretony, b y ł y r ó ż o w e w b i a ł e paseczki, podobne do dawnych ręcznie tkanych m a t e r i a ł ó w .
A . K o w a l s k a — L e w i c k a w pracy Halt biały na Podhalu, Polska Sztuka Ludowa, R. X I . , 1954,
nr 4, s. 232, wspomina o ozdobieniu b i a ł y m haftem męskich koszul na Podhalu nie p o d a j ą c opisu ani
p r z y k ł a d u . Byłby to ciekawy m a t e r i a ł p o r ó w n a w c z y z koszulami orawskimi.
Technika zdobienia p o d h a l a ń s k i c h koszul m ę s k i c h była zbliżona do techniki zdobienia koszul
w Chyżnem. Stosowano w obu przypadkach p o d k ł a d a n i e „ p o w r ó z k ó w " co w efekcie d a w a ł o w y p u k ł e
w a ł e c z k i . Pasy tych w a ł e c z k ó w stosowano na przemian z pasami w y p e ł n i o n y m i w y p u k ł y m b i a ł y m
haftem. Zdobiono przód m ę s k i e j koszuli, k o ł n i e r z e i mankiety r ę k a w ó w . W p o d h a l a ń s k i c h m ę s k i c h
koszulach stosowano zdobnictwo łączące stosowanie „ p o w r ó z k ó w " i b i a ł e g o haftu r ę c z n e g o . W zdo­
bnictwie koszul m ę s k i c h w C h y ż n e m na Orawie łączono 3 elementy: „powrózki", b i a ł y haft ręcz­
ny i w s t a w k i z b i a ł y m maszynowym haftem. Okaz takiej koszuli szytej r ę c z n i e i zdobionej z 1940
roku z n a j d o w a ł się w czasie przeprowadzanych b a d a ń w C h y ż n e m .
P r z y p o m i n a ł y aplikacje na sukmanie z Kacwina. Edyta S t a r e k Strój Spiski, Atlas Polskich Stro­
j ó w Ludowych tabl. m. srt. 56 i 57 f i g . 1, 2, W r o c ł a w 1954.
Teodor Tomasz J e ż , ,,Wspomnienia z Wągier", a r t y k u ł drukowany w Kalendarzu Polskim Ilustro­
wanym na rok 1867.
G. S m ó l s k i ; Polacy na Orawie w Węgrzech, Przegląd Narodowy, R. I I , 1909, t. 3, s. 77—8.
Rudolf B e d n a f i k , Hmotná Kultura Slovenskeho Ludu, Slovenska Vlastiveda, Bratislava I I (1943),
s. 227.
j . w . t a m ż e znajduje się wzmianka na temat zawodu druciarskiego w i ą ż ą c a się z Janosikiem.
Opisy stroju w ę d r o w n y c h grup zawodowych: okniarzy, druciarzy, handlarzy, b o ś n i a k ó w , jako naj­
bardziej zachowawczych jeśli chodzi o strój — m o g ą b y ć pomocne do odtworzenia w y g l ą d u minio­
nych epok.
Jak w y n i k a z relacji n i e k t ó r y c h informatorów we wsi Lipnicy W i e l k i e j i M a ł e j , dawniej noszono
t a k ż e niebieskie spodnie.
Ten sam rysunek znajduje się w „ O p i e k u n i e D o m o w y m " .
Hanna P i e ń k o w s k a , Dekoracja malarska kościoła w Orawce, Polska Sztuka Ludowa, R. V I I .
1953, nr 6.

LITERATURA
Badania nad ugrupowaniem etnicznym w Karpatach Zachodnich (Spr. P A U 1938).
B u d k o w s k i Marcin, Drewniany kościół parafialny w Orawce i jego polichromia, Prace Komisji Hist.
Szt., t. V I , zesz. I I , K r a k ó w 1935.
B y s t r o ń J., Ugrupowanie etniczne ludu polskiego. K r a k ó w 1925.
B y s t r o ń J., Kultura Ludowa. Warszawa 1936.
C h o t e k K. Osiedleni, Slovenska Vlastiveda, I I , Bratislava 1943.
C h y b i ń s k i Adolf, — patrz M i k a Emil.
C z a s z n i c k a Zofia i N o w a k Jadwiga — patrz Pietkiewicz.
D o b r o w o l s k i Kazimierz, Najstarsze osadnictwo Podhala. Lwów 1935.
D o b r o w o l s k i Kazimierz, Dwa studia nad powstaniem kultury ludowej w Karpatach. K r a k ó w 1938,
(Studia Historyczne k u czci S t a n i s ł a w a Kutrzeby).
D o b r o w o l s k i Kazimierz, Migracje wołoskie na ziemiach polskich (Pamiętnik V Zjazdu Hist. Polsk.
1930) t. I , Lwów 1930.

45

G a j e k Józef, Instrukcja dla współpracowników Redakcji „Atlasu Polskich Strojów Ludowych" Poznań
1952.
G a j e k Józef, Metodyka monograficznego opracowania strojów ludowych. Lud X L I , cz. I , Rok 1954.
G l o g e r Zygmunt, Budownictwo drzewne i wyroby z drzewa w dawnej Polsce. Warszawa 1907 — 1909.
G o e t e l Walery, Dziesięciolecie przyłączenia i zagadnienie Spiszą i Orawy (Odbitka z V I I I Rocznika
„ W i e r c h ó w " — K r a k ó w 1930).
G o t k i e w i c z Marian, O „knapach i płociennikach" w Chochołowie. Lud, X L I , cz. I , W r o c ł a w 1954.
G o t k i e w i c z Marian, O płóciennikach na Górnej Orawie. Lud, t. X L I , 1954.
G o t k i e w i c z Marian, Od Dunaju po Tatry. S ł o w a c j a i Słowacy. Praca zbiorowa pod red. W . Semkowi­
cza. K r a k ó w 1936.
Hołub — P a c e w i e ż o w a Zofia, Osadnictwo pasterskie i wędrówki w Tatrach i na Podtatrzu. (Prace
Komisji Geogr. Pol. A k a d . Umiej, nr 1) K r a k ó w 1931.
J e ż Teodor Tomasz, Wspomnienia z Węgier, Kalendarz Polski Ilustrowany na r. 1867.
J o s t ó w a Wanda, Tradycyjne pożywienie ludności Podhala. W r o c ł a w 1955. Odbitka z „Ludu" t. X L I ,
1954.
Wędrówki zarobkowe górali podhalańskich. „ W i e r c h y " , t. X X I V , K r a k ó w 1955.
K a h u t h Józef, Artykuły o polskich wsiach na Orawie. „Katolickie nowiny", 1887 — 89.
K a n t o r J., Czarny Dunajec. M a t e r i a ł y Antropologiczno-Archeologiczne i Etnograficzne, t. I X , 1907.
K a v u l j a k Andrej, Hrad Orawa, Turc. sw. M a r t i n 1927.
K o w a l s k a — L e w i c k a Anna, Hait biały na Podhalu. Polska Sztuka Ludowa, R. X I , 1957, nr 4
K o w a l s k a — L e w i c k a Anna, Recenzja z pracy W . J o s t o w e j : „Tradycyjne pożywienie ludnoś­
ci Podhala" Kwart. Hist. Kult. Mater., r. I V , 1936, nr 1.
K o w a l s k a — L e w i c k a Anna, Handel wiejski na Podhalu w drugiej połowie XIX w. i początkach
XX w. Kult. Mater., r. V , 1957, nr 2.
K r a s s o w s k i W i t o l d , Chałupa na przełomie XVI i XVII wieku. Polska sztuka Ludowa, R. V I , nr 4/5,
s. 181.
K u p c z y ń s k i Stanisław, Osadnictwo Podhala. „ W i e r c h y " 1928.
L e m a ć M . Josef Manes. Praha 1952.
Ł e p k o w s k i J., Przegląd przeszłości zabytków okolic Krakowa. Warszawa 1963.
M a l i c k i Longin, Strój górali śląskich, Atlas Polskich Strojów Ludowych, cz. I I I , zesz. 3, 1956. N a k ł a ­
dem Polsk. Tow. Ludoznawczego we W r o c ł a w i u .
M a l i s z e w s k i E. i O l s z e w s k i B,, Podręczny słownik geograiiezny ze szczególnym uwzględnie­
niem Polski, jej spraw i interesów. Warszawa 1957.
M a ł e c k i M . , Kilka uwag o gwarze orawskiej. Ziemia X V I , (1931) zesz. 8—10.
M a ł e c k i M . i N i t s c h K„ Atlas językowy polskiego Podkarpacia, K r a k ó w 1954.
M a t l a k o w s k i W., Budownictwo ludowe na Podhalu. K r a k ó w 1892.
M a t l a k o w s k i W., Zdobienie i sprzęt ludu polskiego na Podhalu. Warszawa 1915.
M i k a Emil, Pieśni orawskie zebrał... Lipnica W i e l k a na Orawie 1935. N a k ł a d e m Związku Spisko-Oraw­
skiego.
M i k a Emil i C h y b i ń s k i Adolf, Pieśni Orawskie. Emil M i k a — Pieśni orawskie. Adolf C h y b i ń s k i —
Pieśni Ludu Polskiego na Orawie. ( W s p ó ł o p r a w n e ) K r a k ó w 1957. Polskie Tow. Muzyczne.
M i l a n Gaspar, O słowackiej sztuce ludowej. Polska Sztuka Ludowa, Rok I I I , 1945, nr 3, 4.
M o s z y ń s k i Kazimierz, Kultura Ludowa Słowian. K r a k ó w 1929, Cz. I .
P i e ń k o w s k a Hanna, Dekoracja malarska kościoła w Orawce. Polska Sztuka Ludowa, Rok V , nr 1—2.
P i e t k i e w i c z K. oraz C z a s z n i c k a Zofia i N o w a k Jadwiga, Halt i zdobienie stroju Ludowe­
go, Warszawa 1955.
Powstanie ś w i a d o m o ś c i narodowej u ludu polskiego na Spiszu i Orawie ,,Przegląd W s p ó ł c z e s n y " I I , 1922.
R e i n f u s s Roman, Instrukcja w sprawie materiału ilustracyjnego dla „Atlasu Polskich Strojów Ludo­

wych", Lud XLI, cz. I I , 1954.
R e i n f u s s Roman, Wytwórcy ludowych ubiorów w Karpatach Polskich. Polska Sztuka Ludowa, Rok
V , nr 1 — 2.
R e i n f u s s Roman, Polskie druki ludowe na płótnie, Warszawa 1953.
R e y c h m a n Jan i Stefan, Przemysł wiejski na Podhalu (folusz, tartak, młyn, olejarnia, gonciarnia,
browar) z 54 rycinami. Zakopane 1937. N a k ł a d e m Muzeum T a t r z a ń s k i e g o .
S e m k o w i c z W ł a d y s ł a w , Materiały źródłowe do dziejów osadniewa Górnej Orawy. cz. I i I I . Zako­
pane 1932.
S e m k o w i c z W ł a d y s ł a w , Kiedy i skąd przyszli Polacy na Orawę? Z dziejów zbójnictwa na Orawie
(odbitka z n-ru 8 — 10 „Ziemi" z dnia 15 k w i e t n i a i 15 maja 1931 roku). Warszawa 1931.
S e m k o w i c z W ł a d y s ł a w , O Spisz, Orawę i Czadeckie" garść wspomnień i materiałów z lat 1919—1920.
(Odbitka z V I I I Rocznika „ W i e r c h ó w " , K r a k ó w 1930).
S e w e r y n Tadeusz, Parzenice góralskie, K r a k ó w (1930).

46

S e w e r y n Tadeusz: Ochrona swojszczyzny w Karpatach polskich. Warszawa 1938.
S e w e r y n Tadeusz, S z e w c z y k Z., W o l e ń s k a M . : Ludowa Kultura Materialna. Przewodnik po w y ­
stawie Muzeum Etnograficznego w Krakowie, K r a k ó w 1954.
S k y ć a k Derko: Naśe Hornoorawskie platnictwo.. ,,Slovak", Priloda z dn. 4. I I . 1940.
Słowacja i Słowacy. Praca zbiorowa pod red. W ł a d . Semkowicza. T. I , Kraj i lud, K r a k ó w 1937.
Słownik geograłii turystycznej Polski. T. I I , Warszawa 1959.
Słownik Geograiiczny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich, t. I , I I I , V I I , V I I I , X L I V . War­
szawa 1880—1895.
S m ó l s k i G., Polacy na Orawie w Węgrzech. P r z e g l ą d Narodowy R. I I , 1909, t. 3.
Spisz Orawa i Ziemia Czadecka w świetle s t o s u n k ó w etnicznych i przeszłości dziejowej z m a p ą , K r a k ó w
1939.
S t a r e k Edyta; Strój Spiski. Atlas Polskich Strojów Ludowych, cz. V , zesz. 15, 1954. N a k ł a d e m Polskie­
go Towarzystwa Ludoznawczego.
S t a r e k Edyta, Parzenice spiskie. Polska Sztuka Ludowa, R. V I , 1952, nr 3, s. 175—180.
Przewodnik po Dziale Kultury Materialnej Podhala. Oprać. Edyta Starek, Zakopane 1953.
Stieber
Zdzisław, Z językowej przeszłości Orawy. „ J ę z y k Polski", X X V I I I , maj- czerwiec 1947.
Szczotka
Stanisław, Z dziejów chłopów polskich. Warszawa 1951.
S z e m b e r a A . W., Przyczynek do etnogralii polskiej. Niwa, 1879, T. V I I I .
T r e t e r Bogdan, Dwór Moniaków w Zubrzycy Górnej. „ W i e r c h y " , 1938, T. X V I , s. 62—70.
U d z i e l a Seweryn, Górale Beskidowi. Ubiory Ludu Polskiego, Zesz. I I I , K r a k ó w 1932.
Wańkowicz
Melchior, Zie7e na kraterze. Warszawa 1959.
Wyrostek
Ludwik, Rafacz, J., Dzieje i ustrój Podhala Nowotarskiego za czasów dawnej Rzeczypo­
spolitej Polskiej. Wierchy, T. X I I I , 1935
V a z n y Vaclav, Nareci Slovenska. Ceskoslovenska Vlastiveda, D i i . I I I , Praha 1934, s. 219.
V a z n y Vaclav, Slovenska nareccia w Orave. Sbornik Mta. Slov., 1922 r.
Za W i l i ń s k i
Roman, Przyczynek do etnogralii górali polskich na Węgrzech. K r a k ó w 1893. Osobne
Odbicie z Tomu X V I I , Dz. I I , Zbiór W i a d o m o ś c i Antropologii Kraj. Akad. Umiejętności w Krakowie.
Z awi liński
Roman, Słowacy ich życie i literatura. Warszawa 1899.
Zborowski
Juliusz, Moda i wieś góralska. Ziemia 1930, nr 19
Zborowski
Juliusz, Z góralskich nazw miejscowych i osobowych. „ J ę z y k polski" X V I I I , 3, 1933,
s. 74—75
Zejszner
1., Podhale i północna pochyłość Tatrów. Warszawa 1849.

1

Summary
The Górna Orawa (Upper Orava) lies i n the lowland of Orawa — N o w y — Targ in the occidental
part of the N o w y — Targ district. The ethnographic territory lies in the borderlines from the west to
the south i n the frames

of the political Czechoslovakian frontier, from the southern — east the fron­

tier lies w i t h the r i v e r

Czarny Dunajec, from the east there is situated the frontier of the N o w y —

Targ Podhale and from the north the Babia Góra and the territory of the Zawoja village (see map).
The inhabitants of that region wear a special costume

w i t h Hungarian influence which

is ex­

plained by the fact of a long belonging of the G ó r n a Orawa to the kingdom of Hungary (up to 1918).
But to the Oravian costume is particulary alike the costume
of the G ó r n a

Orawa and the costume of Podhale

of the Beskid mountaineers

l i v i n g north

mountaineers. The biggest prosperity of the folk
J

Oravian costume fell upon the second half of the X I X h century, at the beginning of the X X

ł h

cen­

t u r y there remained only some samples of that costume, some others began to disappear. Since about
1925 there begins a gradual vanishing of the Oravian folk costume. Today that costume has almost
disapeared on that territory. I t is still w o r n by old people
complete any more. Actually, some artistic groups from

here and there

that

part

of the

but

this

costume is not

country renewed

to

wear

this costume.
The

Oravian

male

The Oravian male costume i n the second half
trousers made of cloth, a black waistcoat called

costume

of the century was composed

prucunik,

a brown

bast shoes and later on shoes w i t h bootlegs, a hat w i t h a round

head

cloth

of: a linen shirt,

dress called

and a wide

brim.

gunia,

some

I n winter

the Oravians wore sheepskins and fur caps, as well as big woolen gloves. The Oravian male costume
was previously made totally of own produce materials: of flax and linen of home made cloth. A pre­
cious material (for the recognizing of above dress i n the X V I I I & century) are the w a l l paintings i n
11

the church of Orawka. In the XIX » century there has

been manufactured

a high grade factory cloth, especially trousers and waistcoats.

The

i n Orava

trousers

some parts of

manufactured

of

home

made white cloth were w o r n on week- days and those of white t h i n factory cloth on holidays. The
trouser — legs were ornamented w i t h white woolen band and a suiting. On the

shirt there

has

been

put a waistcoat made of black cloth closed on silver buttons according to the latest fashion, adorned
w i t h two rows of white buttons. A n addition to the male costume was the so called gunia, cast upon
the arms. The gunia had an archaic cut and ornamentations. The high collar and the front part of the

gunia were adorned w i t h an embroidery made of coloured wool. The gunia disappeared at the begin­
ning of the X X
century; instead of it the Oravians were wearing the so called cuszki. W i t h time
the cuszki also disappeared and were replaced w i t h the so called kabats. Since the oldest times the
kierpce — a sort of moccasins were worn here. I n the second half of the XX*h century the wealthy
I h

farmers were wearing boots w i t h bootlegs of Hungarian stile.
The black mountaineer felt hats were adorned w i t h metallic chains or w i t h a black woolen band.
In winter the men were wearing w a r m woolen fur caps w i t h a tassel on the top and sheepskins

ad­

orned w i t h applications of white leather. I n winter thick woolen home made gloves were put on for
work.
The young man dressed as for a holiday. The only difference was that he put a so called piórko
to the hat and the

cuszka-, the best men had also the p i ó r k o attached to their bosom big white ker­

chiefs.
In the dress of the men on the territory of the Orava there were small changes which allowed to
find out of which places of the Orava they were coming. Above differences

concerned mainly

diffe­

rent decoration.
The Oravian women's dress
The dress of a woman consisted mainly of a shirt, a skirt, a black waistcoat
kerchief

48

(kosiczka), a bonnet, slippers and shoes.

(prucnik), a woolen

The

elegant

shirts

a t the n e c k

and

painted
the

were

made

a n d printed in samples

beginning

of t h e X X

I h

corset c a l l e d

centuries

prucnik, m a d e

it w a s a d o r n e d

They h a d b r o a d f o l d e d

cloth.

i n ancient

o n e started t o s e w f r o m

times

sleeves

of h o m e

with

cuffs

made

cloth,

Hoczelina. A t t h e e n d of t h e X X h a n d
}

factory

weaving,

mainly

woolen

of t h i n

factory

wool,

were

wearing

w a s closed

on the back

from

n e t bonnets o n w h i c h

white

the front

it h a d d e c o r a t i o n s
they

by

fastened

on

kerchiefs

the chest

called

and have

kosiczki w h i c h w e r e p u t b y w o m e n
been

tied

on the back in a

a n d girls

in such

of

black

their

e

Th re
legs

have

days

kerchiefs.

women

w a s a time

when

been

instead.

used

t h e Oravian w o m e n

wore

only

slippers

KPATKOE
TopHan

c

OpaBa

jiejKMT

B

rpaHHiieM

vs. l o r a

B paMKax

HBjiaeTCH

peua

MTO
KO,
IIIMX

3Toro

HepHbiii

oStHCHHeTCa
Han6ojiee

BeKa. B

nanvs

Old w o m e n w e r e w e -

(kierpce), later o n shoes with

of thin

boot

under w h i c h s h e p u t a s

tissue

cpaKTOM

OT TOPHOM

roses.

c

TaKOBO,

HTO o n a c o B M e m a e T c a

c

HexocjiOBaKwew,

c

BO CTOKH

OHa rpaHMneT c

HoBOTapcKMM

vs T e p p M T O p w e i i #epeBHH 3aB0M
B

ocoSyio

KOTOPOM

flojiroii

n p M H a f l j i e j K H O C T M TOPHOM O p a B b i ,
KOCTIOM H B j i n e T C H

KOCTIOM

vi KOCTIOM n o ^ r a j i b C K i i x

rpaHMiiax
CTopOHbi

JToflrajiteM,

Kapia.

HOCMT

OpaBti

oaeJKfly,

B

K>ro3ana,zrHOH

BbiCTynaiOT

BeHrepcKwe M O T M B H ,

JLQ 1 9 1 8 r . K B e m - p H M .

SecKMflCKMx

ropueB,

OflHa-

npojKMBaio-

ropueB.

paciiBeT HapoflHoro o p o B C K O r o KOCTioiia coBnaflaeT c o BTopoii n o j i O B H H b i X I X
H a n a j i e X X BeKa c o x p a H M j i H C b TOJIBKO H e K O T o p b i e o 6 p a 3 i i M 3 T o r o K O C T i o M a , flpyrne HaSojibmoH

BbixoflMTb

opaBCKoro

kerchiefs.

HH3MeHHOCTM, B 3 a n a f l H 0 M n a c T w H O B O T a p c K o r o n o -

OpaBM

rpaHHirw

flyHaeii,

IIOXOJKWM H a O p a B C K M M

Ha ceBep

CaMbiH

paftOHa

TOPHOM

nojiMTMHecKOii

a c ceBepa c Ea6jbew T o p o M
HacejieHwe

crossed

COflEP^KAHHE

opaBCKO-HOBOTapcKOK

OTHorpacpH'iecKoe nojiojKeHne

3ana^a

afterwards

they

e. p e t t i c o a t s o r a s k i r t m a d e o f w o o l , t h e corset a n d a w h i t e e l e g a n t s h i r t .

5 — - 7 skirts, i.

On t h e h e a d s h e h a d a s m a l l wreath o f a r t i f i c i a l f l o w e r s , m a i n l y

BeTa.

a w a y that

blouses c u t i n t h e b e l t .

A n Oravian y o u n g g i r l u s e d to d r e s s i n a w h i t e s k i r t m a d e
all

woolen

knot.

There w a s a t i m e w h e n t h e Oravian w o m e n wear f a c t o r y w o o l e n
aring in cold

At the

10 b u t t o n s .

mads

The t o p d r e s s h a s b e e n s i n c e t h e a n c i e n t times a f l a s k c o v e r i n g c a l l e d loktus. There c a m e
woolen

one.

suknia. The s k i r t w a s covered b y a b r o a d b l a c k a n d white a p r o n . The

b y a w r i n k l e d flounce,

The married w o m e n

band.

factory

i n the d y e — works w a s called

That t y p e o f a s k i r t w a s called

bottom

of thin

a w r i n c k l e d c o l l a r w i t h a l a c e . The skirt m a d e

M3 n o T p e S j i e r o i H .

HapoflHoro

KOCTioMa.

B

npMMepHO

Hacranree

c

1925 rofla

BpeMH

3TOT

HanHHaeTca

KOCTIOM r i o ^ T w

nocTeneHHoe
Hcne3

MCHe3H0Beroie

H a STOM

TeppnTO-

PMM. H O C H T e r o e m e H e K O T o p b i e a p T M C T W i e c K H e a H c a M D J i n K O T o p b i e BO3O6HOBMJIM HOCMTb STOT KOCTIOM.

OpaBCKHH

OpaBCKHM
iiMTbix

MV2KCK0M

H3 cyKHa,

KOCTIOM B O B T O p O H

^repHaro

MyJKCKOM

KOCTIOM

IIOJIOBHHe X I X B . COCTOHJI

K a M M 3 0 J i a , T. H a 3 b i B . n p y H H H K a ,

Vi3\ J l b H H H O H p y S a i H K H , 6pK)K,

M3 KOpMHHeBOM

cyKOHHOii

ryHH,

Jian-

va c a n o r c rojieHHuraMM vs M3 i n n a n b i c K p y r j i o i i r o j i O B K O f i vs UIMPOKOM poHflOM. 3 M uovs o p a B H H e HOCMJIM K O J K y x M vi Mex'OBbie u i a n K M , a T a r a e r p y S b i e c y K O H H b i e p y K a B M U b i . C H a n a j i a
Teii, a 3 a T e M

o p a B C K H i i M y s c c K O H KOCTTOM H 3 r o T O B J i e H 6 b i j i HCKJHOHiiTejibHO M3 M a T e p M a j i O B c o S c T B e H H O i i n p o flyKIIMH, H 3 J I b H H H O r O n O J I O T H a VS H 3 C y K H a flOMaUIHeil p a 6 0 T M . fljIH O 3 H a K 0 M J i e H M H C 3 T 0 r 0 B H f l a
KOCTIOMOM B X V I I I BeKe HBJIHIOTCH c T e H H b i e pocrracM B K O C T e j i e B OpaBKe. B X I X BeKe M3rOTOBJieHM S b i J i w B OpaBe H e K O T o p b i e n a c T M HapoftHoro K O C T i o M a M 3 BbicoKOKanecTBeHHOro d p a S p H H H O ' r o cyKHa. O c o S e H H O S p i O K H vs K a M 3 0 J i b i . BpiOKM H 3 r p y 6 o r o 6 e j i o r o cyKHa
ftOManmeM
paSoTbi H O CMJIM B p a S o H H e jsnvs, a vs3 TOHKOTO 6ejioro c p a S p H H H o r o c y K H a B npa3flHH^Hbie
RKVS.
HoraBMUbi
6pioK
6 M J I M y K p a n i e H b i neTjraiiaMH, y K p a u i e H H H MM H 3 cyKOHHOii T e c e M K H vs c i O T a j K a . H a p y o a x y
H a ^ e B a j i H K a M 3 0 J i H 3 n e p H o r o cyKHa, s a c T e r a y T b i M c e p e S p n H H W M H nyroBMiraMM, ( n o n o c j i e f l H e i i M O f l e
yKpauieHHMM
flByMH
pnsaMM 6 e n b i x nyroB). TIonojiHeHiieM K MyjKCKOMy KOCTioMy SbiJia ryHH, K O Topyio 3 a K M « b i B a j i H H a pyKaBa. r y H M O T J i M H a j i w c b apxawnecKHM K p o e M vs y K p a i u e H w e M . B M C O K M M
C T o a - q w i i BOPOTHHK VS nepeflHaa n a c T b r y H H
Sbijia
yKpauieHa
uiMTbeM,
M3roTOBjieHHbiM siperHBIM
rapycoM. Tynvs M C H e 3 J i w B H a n a j i e X X BeKa, BMecTO H M X opaBHHe HOCHJIM iaK Ha3MB.
i i y i H K M . Co B p G M e H e M vs ssysssKvs HCMe3jiw. M x 3aMeHHjiM K a d p T a H b i . C c a M b i x «peBHMX BpeMeH H O CMJIH 3 ^ e c b j i a n r a . B o BTopoii n o j i O B M H e X I X B . S o j i e e 3a>KMTOHHbie xosaeBa HOCMJIM B b i c o K H e c a n o r M c r o j i e H M m a M M BeHrepcKoro T M n a .

49

t&MjibqeBbie

nepabie ropcKiie n i j i a n b i yKpainenbi S M J I H M e T a j i J i M H e c K H M M qenoHKaivm MJIM nepTeceMKOM. 3MMOH M y j K H M H M HOCMJIM Tenjibie uiepcTHHbie i u j i n n b i Ha M e x y c noJIOTHOM Ha B e p x y , a T a K J K e K o s c y x w , yKpameHHbie ao6aBJieHHHMH 113 Sejiofi KOJKM. 3MMOM K paSoTe H a f l e s a j i H rpySbie mepcTHHbie pyKaBHirbi ^OMaiHHeH paooTtr.
MojiOfloii neji03eK oaeBajica T a K K H K o,zieBajiiicb B npa3flHHHHbie S H H , T O J i b K O K uijiane M K i i y n i K e
OH n p H u e n o i a j i TaK Ha3biB. n e p b i u i K O . y macpepoB S M J I H n p M C T e r a y T M nepbiuiKH, a H a r p y j i n 6OJH>uiiie Sejibie 0Jiy3bi.
HOM

B

inepcTHHOM

Hapafle

flejiMTb

MyjKHHH

H3

na

TeppriTopHH

CTopoH

Karax

OpaBbi

OpaBbi

OHM

obijia

MHorfla

npoMCXOflHT.

KejiKaa

Pa3HMHa

sra

pa3HMiia,

no3BOJiaioiiiaH

3aKJiK)Hajiacb

rjiaBHbiM

onpe-

o6pa-

30M B pa3JIWHH0M y K p a n i e H M M .
«

O p a B C K M M

yKeHCKMii
Ka,

Henna,

raa;

OHM

KOCTIOM

COCTOHJI H 3

jianTeii

M SOTMHOK.

HMejiH

niMpoKHe

7K 6 H C K M K

p y G a u i K H , K>6KM,
HapaflHbie

CMopmeHHbie

nepeflHMKa, K a M 3 0 J i a - n p y i i H H K a ,

py6auiKH

.pyKaBa

K O'C T K> M

c

M3flejibiBajiMCb
uaHHceTaMM,

na

va

TOHKOTO

Hee

„KOCMHKM",

roiaT-

cpa6pHHHOro

nojio-

cMopmeHHHM

BopoTHHHeK,

yKpanieHHbiM KpyaceBOM. K)6Ka, M 3 r 0 T 0 B J i e H H a a B c a M b i e
flpeBHwe
B p e M e H a M3 n o j i O T H a /iOManiHew
paooTbi KpauieHoro M nenaTaHHoro B ysop B K p a c w j i b H b i x Hasbraajiacb „TJiOHejiMKa". B KOHu;e X I X
H Hanajie X X B B . HanajiM HIMTB K>6KH M3 c p a S p H H H b i x
TKaHen npeMMyiiieeTBeHHO
mepcTHHbix.
3TOT
ran
JOBKM Ha3biBajica „cyKHa". K > o K y n p H K p u B a j i UIHPOKMM ^epHbiii
MJIH 6ejiHH
cpapTyx.
TopceT,

TaK

Ha3biB.

„npyiiHMK",

nyrosMiiaMM.

BHM3y

yKpanieHHbiii

CHIHTBIM

113

TOHKOM

cba6pMHH0M

uiepcTH

3aKpbiBajica

cnepeflH

10

MMeji y K p a m e H M a , C B H T b i e
TeceMKH. 3ai,ij JKHMe :KeHniMHbi HOCHJIM Sejiwii c e T n a T b i i i n e n T O K Ha KOTO-

M3 lepHOM uiepcTaHoii

cjiopmeHHOii

o6opKofi

Ha

cnHHe,

OH

7

POM 3 a B H 3 b I B a j I M n j i a T O K .
BepxHeii

oaejKfloii

,.,jioKTycbf'.

IIoTOM

B p e i v r e H a jibHHHbie
icycKM r p y 6 o i i i i a p y c M H b i T a K H a 3 b i B .
mepcTHHbie njiaTKM Ha3MBaeMbie „K0CMHKaMM", K O T o p b i e » : e H -

SBIJIM B c T a p M H H b i e
rocno^cTBOBajiw

M fleByiHKM 3aKJiaflbiBajiM
T a r a n o S p a s o M HTO
C K p e i i r M B a j i w MX H a
rpy^w,
a
3aBH3biBajiM
y3eji H a c m m e . JJocjie MC*ie3HOBeHMH ,,KOCMHeK" H a n a j i M HOCMTB S o j i b i n n e cba6pi<iHHbie uiepcTHHbie

muHbi
B

njiaTKM.

I I o j K M J i b i e j K e i - n i i n H b i HOCMJIM B

OpaBCKMe
c

>KeHu_(HHbi

HeKor^a

xoai-uiM

Sojiee

xojiojiHbie

TOJibKO

p w

B Jiamax,

6ny3bi

c

3apy6K0M

B

noace.

IIOTOM BOUIJIM B y n o T p e S n e H M e

SOTMHKH

rojieHnniaMM.

B OpaBe O f l e B a j i a c b
B 6 e j i y i o i o 6 K y M3 TOHeHbKOM T K a H M , n o f l K O T o p y i o
HaBee HteHiiiMHbi, 5-7 cnojiHMKOB, T. ecTb HMJKHMX K>5OK MJIM K)6Ky M3 mepcTM. K o p ceT „ n p y i i H M K " M Benaa CTpoiiHaa p y o a u i K a . Hapafl
flonojii-iaji
BenoK M3 M C K y c c T B e H H b i x iiBeTOB.
npeMMyuqecTBeHHO M3 po3.

Mojio^aa

KJiaflMBajia,

flesymKa

KaK

SPIS

ILUSTRACJI

Ryc.

1. Fragment polichromii kościoła w Orawce (data powstania m a l o w i d ł a 1711 r.). Orawka,
pow. N o w y Targ. Fot. W . Werner
Ryc. 2. Fragment polichromii kościoła w Orawce z 1711 r. Orawka, pow. N o w y Targ.
Fot.
W . Werner
Ryc. 3. Dawna litografia ,,Górale c h o c h o ł o w s c y " . R e p r o d u k c j ę z k s i ą ż k i W . Eliasza Radzikow­
skiego, Powstanie C h o c h o ł o w s k i e , Lwów 1904, w y k o n a ł Michał M a ś l i ń s k i
. . . .
Ryc. 4. Orawiacy w strojach o d ś w i ę t n y c h . J a b ł o n k a Orawska, pow. N o w y Targ, akwarela mai.
J. Pieniążek. Fot. W . Werner
Ryc. 5. Orawiacy w k o ż u c h a c h o r a w c z a ń s k i c h . J a b ł o n k a Orawska, pow. N o w y Targ, akwarela
mai. J. Pieniążek, 1922 r. Fot. W . Werner
Ryc. 6. Grupa weselna. Para m ł o d y c h i d r u ż b o w i e oraz goście weselni (pocz. X X w.). J a b ł o n k a
Orawska, pow. N o w y Targ. Reprod. A. L i p k a
Ryc. 7. Orawiak w k o ż u c h u o r a w c z a ń s k i m i czapce zimowej. Piekielnik, pow. N o w y Targ. Zdję­
cie z A l b u m u Izydora Kopernickiego (koniec X I X w.). Reprod. Michał M a ś l i ń s k i
. . .
Ryc. 8. Orawiak w k o ż u c h u orawczańskim. Piekielnik, pow. N o w y Targ. Zdjęcie z A l b u m u Izydora
Kopernickiego (koniec X I X w.). Reprod. Micha! M a ś l i ń s k i
Ryc. 9. Orawianki w ubiorze jesienno-zimowym. J a b ł o n k a Orawska, pow. N o w y Targ. (Fot. ze
zbiorów Muzeum Tatrzańskiego)
Ryc. 10. Góral z Ż y w i e c k i e g o . Zdjęcie z Albumu Izydora Kopernickiego (koniec X I X w.) .
.
.
Ryc. 11. Orawiak w stroju o d ś w i ę t n y m . Zubrzyca Górna, pow. Nowy Targ. Fot. W . Werner
.
.
Ryc. 12. Orawiak w stroju drużby. Zubrzyca Górna, pow. N o w y Targ. Fot. W . Werner
.
.
. .
Ryc. 13. Parzenice z portek orawskich. Ze zbiorów Muzeum T a t r z a ń s k i e g o . Fot. W . Werner .
.
Ryc. 14. Orawiak w guni z wysokim haftowanym k o ł n i e r z e m . Zubrzyca Górna, pow. N o w y Targ.
Fot. W . Werner
Ryc. 15. Orawiak w zabytkowej guni ozdobionej haftem. Zubrzyca Górna, pow. N o w y Targ. Fot.
W . Werner
Ryc. 16. Kołnierz guni orawskiej, ozdobiony haftem. Ze zbiorów Muzeum T a t r z a ń s k i e g o (nr inw. gu­
ni 2189). Fot. W . Werner
Ryc. 17. Fragment kołnierza i przodu guni orawskiej. Ze zbiorów Muzeum T a t r z a ń s k i e g o w Zako­
panem (nr inw. 2189). Fot. W . Werner
Ryc. 18. Orawiak w k o ż u c h u o r a w c z a ń s k i m i zimowej czapce. J a b ł o n k a Orawska, pow. N o w y Targ.
Fot. W . Werner
Ryc. 19. Orawiak w k o ż u c h u o r a w c z a ń s k i m . J a b ł o n k a Orawska, pow. N o w y Targ. Fot. W . Wer­
ner
Ryc. 20. Pas orawski. Podwilk, pow. N o w y Targ. Ze zbiorów Muzeum Etnograficznego w Krakowie
(nr inw. pasa 9559)
Ryc. 21. R ę k a w i c e plecione, u ż y w a n e do pracy. Lipnica Wielka, pow. N o w y Targ. Fot. W . Werner
Ryc. 22. Orawskie kije pasterskie. J a b ł o n k a , pow. N o w y Targ. Ze zbiorów Muzeum T a t r z a ń s k i e g o
(n-ry inw. 1741, 1785). Fot. W . Werner
Ryc. 23. S k ó r z a n a torba orawska. C h y ż n e , pow. N o w y Targ. Fot. W . Werner
Ryc. 24. a. Klamra u torby s k ó r z a n e j , b. klamra u paska, c. pierścienie orawskie. Ze zbiorów M u ­
zeum T a t r z a ń s k i e g o w Zakopanem. Fot. W . Werner
Ryc. 25. Fajka orawska. Ze zbiorów Muzeum T a t r z a ń s k i e g o w Zakopanem. Fot. W . Werner
.
.
Ryc. 26. Bukiecik u ż y w a n y przez drużbów. J a b ł o n k a Orawska, pow. N o w y Targ. Fot. W . Werner
Ryc. 27. Orawskie iglice do włosów. Ze zbiorów Muzeum T a t r z a ń s k i e g o w Zakopanem. Fot.
W . Werner
Ryc. 28. Krój koszuli kobiecej z długim r ę k a w e m , c—d: przód i tył koszuli; e: g ł ó w n y płat
r ę k a w a ; f: obszywka r ę k a w a ; g: ćwikieł h: p o d ł a t y ; i : listewka przy szyi. Podziałka
1 : 20. J a b ł o n k a Orawska, pow. N o w y Targ.Rys. autorka
Ryc. 29. Krój koszuli kobiecej z k r ó t k i m r ę k a w e m . c-d:przód i tył koszuli; e: g ł ó w n y płat r ę k a w a ;
f: ćwikieł; g: p o d ł a t y ; h : listewka przy szyi. Podziałka 1 : 20. J a b ł o n k a Orawska, pow. No­
w y Targ. Rys. autorka
Ryc. 30. Orawianka w s p ó d n i c y ręcznie drukowanej t. zw. tłoczelina. J a b ł o n k a Orawska, pow. N o w y
Targ. Fot. Krystyna Gorazdowska .
Ryc. 31. Kobieta na tle starej c h a ł u p y z w y ż k ą przy międleniu, w codziennym ubiorze. J a b ł o n k a
Orawska, pow. N o w y Targ. Fot. W . Werner
Ryc. 32. Dziewczyna w ubiorze orawskim. Orawka, pow. N o w y Targ. Ze zbiorów Muzeum Tatrzań­
skiego

Rys. 33. Guziki gombiki do cuch i p r u c n i k ó w orawskich. Ze zbioiów Muzeum T a t r z a ń s k i e g o (n-ry
inw. 3205, 2061, 1678), Fot. w. Werner
.

5
6
7
8
10
11
12
12
13
14
17
19
20
21
21
22
22
23
23
24
24
25
26
26
27
27
28

29

30
31
32
33
36'

51

Ryc. 34. Kobieta w o d ś w i ę t n y m stroju orawskim. Podwilk, pow. N o w y Targ. Fot. W . Werner
.
Ryc. 35. Orawianka w czepcu siatkowym na głowie. Podwilk, pow. N o w y Targ. Fot. W . Werner
Tabl. I . Stroje orawskie. M a i . Jerzy Karolak
Mapa 1. Mapa hydrograficzna Orawy. O p r a c o w a ł a autorka
Mapa 2. Zasięgi odmian stroju orawskiego. O p r a c o w a ł a autorka

.
.

38
39
1
42
43

SPIS TREŚCI

W s t ę p , str. 3. —• Rozdz. I . Obecny stan stroju na badanym terenie, str. 14. — Rozdz. I I . Zarys historyczny
rozwoju stroju orawskiego, str. 15. — Rozdz. I I I . Zasięg badanego stroju, str. 16. — Rozdz. I V . O g ó l n y opis
orawskiego stroju m ę s k i e g o , str. 17. — Rozdz. V. Szczegółowy opis orawskiego stroju m ę s k i e g o , str. 18.—
Rozdz. V I . O g ó l n y opis orawskiego stroju kobiecego, str. 28. — Rozdz. V I I . Szczegółowy opis orawskie­
go stroju kobiecego, str. 29. — Rozdz. V I I I . W y t w ó r c y i m a t e r i a ł y , str. 37. — Rozdz. I X . Hafty, koronki,
aplikacje, szamerunki, str. 39. — Rozdz. X . Charakterystyka źródeł, str. 41. — Przypisy, str. 44. — Litera­
tura, str. 45. — Spis ilustracji, str. 47. — Spis treści, str. 51. — Spis treści w j ę z y k u rosyjskim, str. 49. —
Spis treści w j ę z y k u angielskim, str. 48. — Spis ilustracji w j ę z y k u angielskim str. 52. —

LIST

Fig.
Fig.
Fig.
Fig.
Fig.
Fig.
Fig.

Fig.
Fig.
Fig.
Fig.
Fig.
Fig.
Fig.
Fig.
Fig.
Fig.
Fig.
Fig.

52

OF

PLATES

1. Fragment of the polychromy i n the church of Orawka {date of the painting 1711). Orawka,
district N o w y Targ. Photogr. by W . Werner
2. Fragment of the polychromy i n the church of Orawka dated 1711. Orawka, district N o w y
Targ. Photogr. by W . Werner
3. Ancient litography: Mountaineers of C h o c h o ł o w e Reproduced from Eliasz Radzikowski's
book „Insurection of C h o c h o ł o w o " , Lwów 1904, by Michał M a ś l a ń s k i
4. Orawians in festal dresses. J a b ł o n k a Orawska, district N o w y Targ, water colour painted
by J. Pieniążek. Photogr. by W . Werner
5. Orawians i n Orawa sheepskins. J a b ł o n k a Orawska, district N o w y Targ, water colour
painted by J. Pieniążek i n 1922. Photogr. by W . Werner
6. Nuptial group. A pair of bridal couple, brihdesmen and nuptial guests (beginning of tre
X X th century). J a b ł o n k a Orawska, district N o w y Targ. Reproduced by A . Lipska
.
.
7. Orawian i n Orawa sheepskin and a winter cap. Piekielnik, district N o w y Targ. A picture
from Izydor Kopernicki's album (end of the X I X th century). Reproduced by Michał Maśliń­
ski

8. Orawian i n Orawa sheepskin. Piekielnik, district N o w y Targ. A picture from Izydor Koper­
nicki's album (end of the X I X th century). Reproduced by Michał M a ś l i ń s k i
. . . .
9. Orawian women i n an autumn-winter dress. J a b ł o n k a Orawska, district N o w y Targ. (Photo
from the collection of the Tatras Museum)
10. Mountaineer from the Ż y w i e c district. A picture form Izydor Kopernicki's album (end
of the X I X th century)

11. Orawian i n a festal dress, Zubrzyca Górna, district N o w y Targ. Photogr. by W . Werner
12. Orawian i n a bridesgroom dress. Zubrzyca Górna, district N o w y Targ. Photogr.
by
W . Werner
13. Embroideries from Orawian trousers. Collection of the Tatra Museum. Photogr.
by
W. Werner
14. Orawian i n a woolen cape w i t h an embroidered collar. Zubrzyca Górna, district N o w y
Targ. Photogr. b y W . Werner
.
. . .
'.
15. Orawian i n an ancient woolen cape decorated w i t h embroidery. Zubrzyca Górna, district
N o w y Targ. Photogr. b y W . Werner
.
. . .
.
.
.
.
16. Collar of an Orawian woolen cape, decorated w i t h embroidery. Collection of the Tatra M u ­
seum (inventory nr of the woolen cape 2189). Photogr. by W . Werner
17. Fragment of the collar and the front part of woolen cape. Collection of the Tatra M u ­
seum i n Zakopane (inventory nr 2189). Photogr. by W . Werner . ,
18. Orawian i n an Orawa sheepskin and i n a winter cap. J a b ł o n k a Orawska, district N o w y
Targ.. Photogr. by W . Werner .
.
.
. . .
.
..
.
.
.
19. Orawian i n an Orawa sheepskin. J a b ł o n k a Orawska, district N o w y Targ. Photogr. by
W . Werner

5
6
7
8
10
11

12
12
13
14
17
19
20
21
21
22
22
23
23

Fig. 20. A girdle from Orawa. Podwilk, district N o w y Targ. Collection of the Ethnographic M u ­
seum i n Cracow (inventory nr of the girdle 9559)
Fig. 21. Cord gloves, used for w o r k . Lipnica Wielka, district N o w y Targ. Photogr. by W . Werner
Fig. 22. Orawian shepherd stricks. J a b ł o n k a Orawska, district N o w y Targ. Collection of the Tatra
Museum (invent, nrs 1741, 1785). Photogr. by W . Werner
Fig. 23. A leather Orawian bag. C h y ż n e , district of N o w y Targ. Photogr. by W . Werner
. . .
Fig. 24. a. Buckle of a leather bag, b. fastener of the belt, c. Orawian rings. Collection of the Tatra
Museum i n Zakopane. Photogr. by W . Werner
Fig. 25. Orawian pipe. Collection of the Tatra Museum in Zakopane. Photogr. by W . Werner
.
Fig. 26. Bunch of flowers used by best men. J a b ł o n k a Orawska, district N o w y Targ. Photogr. by
W . Werner
Fig. 27. Orawian hair needles. Collection of the Tatra Museum in Zakopane. Photogr. by W . Werner
Fig. 28. Cut of a woman shirt w i t h long sleeves, c-d: front and backside of the shirt; e: main flap of
the sleeve; f: trimming of the sleeve,- g: gore; h : borderingss; i : slat at the neck.
Scale 1 : 20. J a b ł o n k a Orawska, district N o w y Targ. Drawn by the authoress
Fig. 29. Cut of a woman shirt w i t h a short sleeve, c-d: front and backside of the shirt; e: main
part of the sleeve; f. gore; g: borderings,- h: slat at the neck. Scale 1:20. J a b ł o n k a
Orawska, district N o w y Targ. Drawn b y the authoress
Fig. 30. Orawian woman i n a hand printed skirt called tłoczelina. J a b ł o n k a Orawska, district
N o w y Targ. Photogr. b y Krystyna Gorazdo wska
Fig. 31. A woman on ground of an old hut braking and dressed i n an ordinary way. J a b ł o n k a
Orawska, district N o w y Targ. Photogr. b y W . Werner
Fig. 32. A g i r l i n an Orawian dress. Orawka, district N o w y Targ. Collection of the Tatra Museum...
Fig. 33. Fancy buttons for the woolen topcoats and Orawian prucniki. Collection of the Tatra M u ­
seum (inventory n-s 3205, 2061, 1678). Photogr. by W . Werner
Fig. 34. A woman i n a festal Orawian dress. Podwilk, district of N o w y Targ. Photogr. by W . Wer­
ner
Fig. 35. A n Orawian woman i n a net bonnet on her head. Podwilk, districkt of N o w y Targ. Pho­
togr. by W . Werner
Table I . Orawian dresses. Painted by Jerzy Karolak
M;p
I . Hydrographie map of the Orawa. W o r k e d out by the authoress
Map. I I . Orawian dress varient range. W o r k e d out by the authoress

TABLE

OF

24
24
25
26
26
27
27
28

29

30
31
32
33
36
38
39
1
42
43

CONTENS

Jr.:roduction page 3. — Chapter I . Actual state of the dress i n the t e r r i t o r y investigated, page 14. — Chap­
ter I I . Historical means of the Orawian dress development. —• Chapter I I I . Range of the dress investigated,
;_'.:e 16. — Chapter I V . General description of the Orawian man dress, page 17. Chapter V . Detailed
inscription of the Orawian man dress, page 18. — Chapter V I . General description of the Orawian w o — an dress, page 28. —• Chapter V I I . — Detailed description of the Orawian woman dress, page 29. —
Chapter V I I I . Producers and materials, page 37. — Chapter I X . Embroideries, laces, applications ect.,
page 39. —• Chapter X . Characteristics of the sources, page 41. — Addition, page 44. — Literature, page
45. — List of illustrations, page 47. — Table of contents, page 48. — List of the contents i n Russian, page
49. — Table of contents i n English, page... — List of illustrations i n English, page...

ATLAS POLSKICH

STROJÓW

LUDOWYCH

składa się z szeregu monografii obejmujących wszystkie typy
• strojów ludowych z całego obszaru Polski
Obejmuje 5 części. W skład każdej z nich wejdą zeszyty zawiera­
jące monografie poszczególnych strojów
Dotychczas ukazały się drukiem następujące monografie:
Część I . POMORZE.
1. Agnieszka Dobrowolska — Strój pyrzycki, 1959
2. Bożena Stelmachowska •— Strój kaszubski, 1959
3. Franciszek Klonowski — Strój warmiński, 1960
Część I I . WIELKOPOLSKA.
1. Adam Glapa — Strój szamotulski, 1951
2. Adam Glapa — Strój dzierżacki, 1953
3. Adama Glapa — Strój — lubuski, 1956
4. Halina Mikułowska — Strój kujawski, 1953
Część I I I . ŚLĄSK.
1. Tadeusz Seweryn — Strój dolnośląski (Pogórze), 1950
2. Stanisław Bronicz — Strój pszczyński, 1955
3. Longin Malicki — Strój Górali Śląskich, 1950
Część IV. MAZOWSZE — I SIERADZKIE.
1. Maria Żywirska — Strój kurpiowski Puszczy Białej, 1952
2. Jadwika Świątkowska — Strój łowicki, 1953
3. Jan Piotr Dekowski — Strój piotrkowski, 1954
4. Janina Krajewska — Strój opoczyński, 1956
5. Janusz Świeży — Strój podlaski, 1958
6. Jan Piotr Dekowski — Strój sieradzki, 1959
7. A.dam Chętnik — Strój kurpiowski Puszczy Zielonej, 1960
Część V. MAŁOPOLSKA.
1. Roman Reinfuss — Strój Górali Szczawnickich, 1949
2. Edyta Starek — Strój spiski, 1954
3. Franciszek Kotula — Strój rzeszowski, 1951
4. Franciszek Kotula — Strój łańcucki, 1955
5. Janusz Świeży — Strój krzczonowski, 1952
6. Sebastian Flizak — Strój Zagórzan, 1957
7. Janusz Kamocki — Strój sandomierski, 1957
8. Barbara Kaznowska-Jarecka — Strój biłgorajski, 1958
9. Tadeusz Seweryn — Strój krakowiaków wschodnich, 1960
10. Janusz i Maria Kamoccy — Strój świętokrzyski, 1961
11. Edyta Starek — Strój orawski, 1966

ATLAS POLSKICH

STROJÓW

LUDOWYCH

Zasięgi ubiorów w monografiach kolejno opublikowanych: 1. Strój górali szczawnickich, 2. Strój dolno­
śląski (Podgórze), 3. Strój rzeszowski, 4. Strój szamotulski, 5. Strój krzczonowski, 6. Strój kurpiowski
Puszczy Białej, 7. Strój łowicki, 8. Strój dzierżacki, 9. Strój kujawski, 10. Strój spiski, 11. Strój piotr­
kowski, 12. Strój pszczyński, 13. Strój pyrzycki, 14. Strój łańcucki, 15. Strój opoczyński, 16. Strój
lubuski, 17. Strój górali śląskich, 18. Strój Zagórzan, 19. Strój sandomierski, 20. Strój biłgorajsko-tarnogrodzki, 21. Strój podlaski (nadbużański), 22. Strój kaszubski, 23. Strój sieradzki, 24. Strój warmiński,
25. Strój krakowiaków wschodnich, 26. Strój kurpiowski Puszczy Zielonej, 27. Strój świętokrzyski,
28. Strój orawski.
/

I Pomorze

II Wielkopolska

III Śląsk

Strój orawski

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.