c4cc00054fcbf264b9207ff80f8aee52.pdf

Media

Part of Recenzje/ Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1965 t.19 z.4

extracted text
W A Ż N I E J S Z E

M A R I I

P R A C E

Publikowane w „Ziemi"

Publikowane w „Polskiej Sztuce Ludowej"
1.
2.
3.
4.
5.
6.
7.
8.
9.
10.
11.
12.
13.
14.
15.
16.
17.
18.

Nieznany drzeworyt ludowy
1953 nr
Zdobione duhy podlaskie
1953
Ceramika pomorska
1954
W z w i ą z k u z uwagami o art.
„ C e r a m i k a pomorska"
1955
Sztuka ludowa w muzeach Bukaresztu
1956
Pisanki w Radomskiem
1956
Szymon Czerniakiewicz — podlaski
wycinankarz ludowy
1957
Zabytki plastyki ludowej na Podlasiu
Wschodnim
1956
Na tropach skulskich o c h w e ś n i k ó w
1957
Jan Rudowski — rzeźbiarz ludowy
1958
Marcin G ą s i o r — ś w i ą t k a r z z L a p a j ó w k i 1958
Zagadnienie genezy h a l t ó w kaszubskich 1958
Ludowe rzeźby z X V I I I w i e k u
1959
Na marginesie genezy h a f t ó w kaszubskich 1959
Wincenty Flak — rzeźbiarz samouk
1961
Józef Zagórski — unicki ś w i ą t k a r z
1962
Wystawa ikon w K r a k o w i e
1965
Pisanki białostockie
1965

P R Z E Ź D Z I E C K I E J

3
6
4
3
2
4/5
1
4/5
4
1
2
3
4
4
1
1
1
2

19. R o m a ń s k i e rzeźby w I n o w r o c ł a w i u
20. „Ojciec o c h w e ś n i k ó w " (Skulsk)
21. Odkrycie w w i e j s k i m kościółku
(Słopanowo)
22. Ś r e d n i o w i e c z n a rzeźba w kapliczce
podlaskiej
23. Sekret k l o c k ó w drzeworytniczych
(Płazów)
24. W ę d r o w n y r z e ź b i a r z w Lubelskiem
25. R a d o m s z c z a ń s k i Z a g ł o b a ludowy

1956 nr 2
1957
3/5
1957

8/10

1957

3/5

1957
1958
1953

10/12
1/15
3/17

W innych czasopismach
26. Rodzajowe sceny religijne w X V I I -wiecznych haftach pomorskich, „Biule­
tyn Historii Sztuki"
'
1961
4
27. Dzieje rodu B o g d a ń s k i c h , malarzy cer­
kiewnych po obu stronach Karpat, „Vedeeki Sbornik
Muzea Ukrajinskej K u l t u r y - S v i d n i k , R. I . (w druku)

W rękopisie
P i e r w i a s t k i ludowe w malarstwie polskim I poł. X I X w i e ­
k u (praca magisterska)
Zarys polskiej plastyki w o b r z ę d a c h
X I X - w i e c z n e ikony m a ł o p o l s k i e i ich znaczenie historycz­
ne (praca doktorska)
Sztuka ludowa pow. chrzanowskiego (monografia pow.
chrzanowskiego — przygotowana do druku).

N
C h w a l i s ł a w Zieliński: S Z T U K A S A K R A L N A , K s i ę g a r n i a św. Wojciecha 1960, s. X X X V I
K s i ą ż k a przeznaiczona jest w pierwszym rzędzie dla
p l a s t y k ó w w s p ó ł p r a c u j ą c y c h p r z y budowie, w y p o s a ż e ­
niu, ozdobie i konserwacji kościołów. P o d t y t u ł — Pod­
r ę c z n i k opracowany na podstawie p r z e p i s ó w kościelnych.
Autor — sam plastyk, obeznany z p r a k t y k ą sztuki
kościelnej — g r o m a d z i ł od w i e l u lat m a t e r i a ł y z zakre­
su historii p r a k t y k sztuki sakralnej. W y n i k i e m tej pracy
jest obszerne dzieło s k ł a d a j ą c e się z trzynastu d u ż y c h
r o z d z i a ł ó w i zaopatrzone w bibliografię oraz indeks a l ­
fabetyczny, skorowidz ikonografii biblijnej i trzy s ł o w ­
n i k i w a ż n i e j s z y c h t e r m i n ó w architektonicznych i pla­
stycznych, sztuki sakralnej p o l s k o - ł a c i ń s k i oraz sztuki
sakrainej ła ciń sko-polski.
K s i ą ż k a ma arcybiskupie impriniatur, co gwarantuje
jej zgodność z przepisami kościelnymi i p r a w i d ł o w o ś ć
stosowanej w niej nomenklatury — m o ż e w i ę c jako
źródło d o k ł a d n y c h pod t y m w z g l ę d e m informacji służyć
k a ż d e m u inwentaryzatorowi sztuki kościelnej. Ponadto

+

1004 i 21 tablic (aneks).

jest to pierwsza w j ę z y k u polskim praca, k t ó r a w y m i e ­
nia i usiłuje o b j a ś n i ć d o s ł o w n i e chyba wszystko, co do­
tyczy tej dziedziny. Pod t y m w z g l ę d e m k s i ą ż k a m o ż e
być przydatna nie t y l k o dla i n w e n t a r y z a t o r ó w , lecz i dla
e t n o g r a f ó w , k t ó r z y np. w r o z d z i a ł a c h
o
ikonografii
chrześcijańskiej i o> tematyce ikonograficznej
znajdą
podstawowe w i a d o m o ś c i potrzebne prizy opracowywaniu
rzeźby i malarstwa ludowego o tematyce religijnej.
Większość tablic p o ś w i ę c o n a jest r ó ż n y m historycz­
n y m strojom zakonnym i ś w i e c k i m , a ponadto kościel­
nym szatom, s p r z ę t o m oraz znakom i g o d ł o m .
Niestety, autor p o t r a k t o w a ł dość p o b i e ż n i e część
h i s t o r y c z n ą ; zapewne chodziło m u raczej o i n f o r m a t o r przewodnik po zagadnieniu niż o u d o k u m e n t o w a n ą , sze­
roko r o z b u d o w a n ą p r a c ę n a u k o w ą . Zadanie i n f o r m a c y j ­
ne k s i ą ż k a zresztą spełnia i jest na naszym r y n k u p u b l i ­
k a c j ą na pewno bardzo pożyteczną.
Maria
Przeździecka

U K R A I N S K E N A R O D N E D E K O R A T I W N E M I S T E C T W O — R I Ż B A T A ROZPIS. Wyd. D e r ż a w n e Widawnictwo
L i t e r a t u r i z Budiwnictwa i A r c h i t e k t u r i USSR [ P a ń s t w o w e W y d a w n i c t w o L i t e r a t u r y o Budownictwie i A r c h i ­
tekturze USRR], K i j ó w 1962, s. 120, ilustr., 3, s. tekstu + m e t r y k i opisowe.
P i ę k n e w y d a w n i c t w o albumowe, z ilustracjami w y ­
konanymi t e c h n i k ą r o t o g r a w i u r o w ą , zawiera przedsta­
wienia e k s p o n a t ó w p o c h o d z ą c y c h w większości z K i j o w ­
skiego P a ń s t w o w e g o Muzeum Sztuki U k r a i ń s k i e j , w y ­
łączając reprodukcje w z o r ó w pisanek, k t ó r y c h w i ę k ­
szość znajduje się w muzeach lwowskich. Część pisana —
niewielka, bo o b e j m u j ą c a jedynie w s t ę p i opisy i l u s t r a ­
cji, opracowana jest w d w u (językach: u k r a i ń s k i m i r o ­
syjskim. We w s t ę p i e znajdujemy o m ó w i e n i e m a t e r i a ł u
ilustracyjnego, zgrupowanego w czterech rozdziałach.
Rozdział pierwszy, z a t y t u ł o w a n y „ A r t y s t y c z n a o b r ó b ­
ka d r e w n a " zawiera p r z y k ł a d y r ó ż n y c h r o d z a j ó w r z e ź b y
w drzewie, malatiur i inkrustacji. R e p r e z e n t u j ą je repro­
dukcje zdobionych detali architektonicznych, rzeźbionych
i malowanych mebli, n a c z y ń i narzędzi gospodarstwa
domowego. W e d ł u g informacji w tekście, ludowa sny­
cerka u k r a i ń s k a X I X — X X w. osiągnęła najpełniejszy
r o z k w i t w okolicach Czernihowa, K i j o w a , P o ł t a w y , Zo238

łotonoszy, Nowgorod-Siwierska, S o ś n i n y i zachodnich
części U k r a i n y — szczególnie L w o w a , Jaworowa, K o ł o ­
myi, Kosowa i Żabiego. Z zanikiem użycia n a c z y ń i i n ­
nych p r z y b o r ó w gospodarczych z drewna, z w i ą z a n e z n i ­
mi tradycje zdobnicze p r z e n o s z ą się na przedmioty czy­
sto dekoracyjne. Artele i poszczególni rzemieślnicy w y ­
t w a r z a j ą najrozmaitsze s z k a t u ł k i , wazki, puchary, za­
b a w k i i p a m i ą t k i . Obecnie snycerka rozwija się W o k r ę ­
gach: s t a n i s ł a w o w s k i m , charkowskim, sumskim, tarno­
polskim, zakarpackim, l w o w s k i m .
W d r u g i m rozdziale „ C e r a m i k a artystyczna" repre­
zentowana jest b a r w n y m i kopiami malowanych n a c z y ń
u ż y t k o w y c h i dekoracyjnych oraz k a f l i . L u d o w a k u l ­
tura artystyczna całej prawie U k r a i n y charakteryzuje
się bogato r o z w i n i ę t y m garncarstwem, z W y r a ź n i e za­
znaczoną s p e c y f i k ą poszczególnych r e g i o n ó w , zależną od
miejscowych
w a r u n k ó w , gatunku
surowca,
tradycji
zdobniczych itp. W X V I I I i X I X w. szczególnie r o z w i -

n i ę t a b y ł a w y t w ó r c z o ś ć k a f l i w o k r ę g u czernihowskim.
Zdobione były prostym m o t y w e m b u k i e t u „fiołeczka",
k t ó r y p o w t a r z a ł się jako raport na całej powierzchni
pieca.
W p r z e c i w i e ń s t w i e do opisywanych poprzednio k a f l i
z okolic Czernihowa, poszczególne kafle huculskie r ó ż ­
nią się m i ę d z y sobą tematem i f o r m ą dekoracji, dzięki
czemu powierzchnia pieca nabiera b a r w n o ś c i i staje się
bogatsza. C z e r w o n ą c e r a m i k ę ś r o d k o w e j Ukrainy po­
k a z u j ą ilustracje starych n a c z y ń kijowskich i szcze­
gólnie i n t e r e s u j ą c y c h ze w z g l ę d u na k o l o r y s t y k ę misek
podolskich.
W podolskiej, kijowskiej i czernihowskiej
ceramice, m o t y w y r o ś l i n n e p r z e p l a t a j ą się z elementami
w z o r ó w geometrycznych: k r o p k a m i , l i n i a m i i t p . Cera­
m i k ę h u c u l s k ą zdobi ornament geometryczny, rozmiesz­
czony b ą d ź w u k ł a d z i e strefowym, z a p e ł n i a j ą c y m całą
p o w i e r z c h n i ę przedmiotu, ibądź w p o ł ą c z e n i u z elemen­
t a m i r o ś l i n n y m i i dekoracyjnie t r a k t o w a n y m i w y o b r a ­
ż e n i a m i zoomorficznymi.
G ł ó w n y m o ś r o d k i e m u k r a i ń s k i e j ceramiki artystycz­
nej czasów porewoiucyjnych s t a ł a s i ę Oposznia w o k r ę ­
gu połtawlskim. Ceramika o p o s z n i a ń s k a odznacza się bo­
gatą, kolorową o r n a m e n t y k ą .
W s p ó ł c z e s n y p r z e m y s ł ceramiki u ż y t k o w e j i b u d o w ­
lanej USRR w zdobnictwie często n a w i ą z u j e i przetwa­
rza w z o r y tradycyjnego garncarstwa ludowego.
Rozdział trzeci, z a t y t u ł o w a n y „ A r t y s t y c z n a o b r ó b k a
metalu, rogu, k o ś c i " zawiera ilustracje w y r o b ó w me­
talowych i p r z e d m i o t ó w ze s k ó r y i kości, zdobionych
w y b i j a n y m i i grawerowanymi elementami metalowymi,
jak blaszki, gwoździe i t p .
Ciekawie p r z e d s t a w i a j ą się p r z y k ł a d y starych p r o ­
chownie z rogu jelenia, c h a r a k t e r y z u j ą c y c h się niezwyk­
łą d e l i k a t n o ś c i ą r y s u n k u i mistrzostwem kompozycji.
Z a s t r z e ż e n i a budzi sposób p o t r a k t o w a n i a ostatniego,
czwartego rozdziału, z a t y t u ł o w a n e g o „ O r n a m e n t y " . W
m y ś l założeń w s t ę p u , m a on s t a n o w i ć p o d s t a w ę dla syn­
tetycznych r o z w a ż a ń
na
temat
specyfiki ornamentu

ETNOGRAFICZESKIE KOLLEKiCII W MUZEACH
ssaja i D. A . Rawikowiez, Moskwa 1964, s. 118.

u k r a i ń s k i e g o , z k t ó r y m zapoznajemy się w pierwszych
trzech roadziałach. Opisuje jednak t y l k o zdobnictwo p i ­
sanek, ożyli p r z e d m i o t ó w r ó ż n i ą c y c h się od poprzednio
omawianych pod w z g l ę d e m surowca i techniki dekoro­
wania. Dlatego też nie wydaje się m o ż l i w e do p r z y j ę c i a
dla całego m a t e r i a ł u i obszaru reprezentowanego w a l ­
bumie, podany w itekście, n a s t ę p u j ą c y wniosek: podsta­
w o w ą z a s a d ą b u d o w y o r n a m e n t u jest r e g u l a r n o ś ć roz­
mieszczenia m o t y w ó w ornamentalnych w oddzielnych
polach, utworzonych przez p o d z i a ł powierzchni poprzecz­
n y m i i p o d ł u ż n y m i l i n i a m i . Zasada ta stwarza u s t a l o n ą
r y t m i c z n o ś ć kompozycji i m o ż l i w o ś ć otrzymania rapor­
tów. Słuszniejszy natomiast wydaje się wniosek drugi,
że w zdobnictwie l u d o w y m ś r o d k o w e j U k r a i n y przewa­
żają m o t y w y r o ś l i n n e , a zachodniej — geometryczne.
Jak wspomniano poprzednio,
m a t e r i a ł , na k t ó r y m
wnioski p o w y ż s z e oparto, s t a n o w i ą g ł ó w n i e dekoracje
w y s t ę p u j ą c e na pisankach. Sposób jednak, w j a k i w z o ­
r y te z o s t a ł y w albumie podane, m u s i n a s u w a ć daleko
i d ą c e z a s t r z e ż e n i a . Pisanka stanowi b r y ł ę o b r o t o w ą , na
k t ó r e j kompozycja ornamentalna wykonana jest z p e ł ­
n y m zrozumieniem f o r m y , co p r z e w a ż n i e p o d k r e ś l a j ą
r ó w n o l e ż n i k o w e czy p o ł u d n i k o w e l u b siatkowe podziały.
Tymczasem w o m a w i a n y m t u albumie wzory skopiowa­
ne z pisanek r o z w i n i ę t e zostały na p ł a s z c z y z n a c h prosto­
k ą t n y c h lub kolistych, co w rezultacie odbiera i m p i e r ­
wotny charakter, a stwarza w r a ż e n i e fragmentu koloro­
wej tkaniny drukowanej czy w s t ę g i .
A l b u m , k t ó r y dla badacza sztuki ludowej m a nie­
w ą t p l i w ą w a r t o ś ć p o r ó w n a w c z ą , s p e ł n i a ł b y swoją r o l ę
w sposób Ibardziej precyzyjny, gdyby proweniencja po­
szczególnych p r z e d m i o t ó w podana b y ł a ściśle, a nie
o g r a n i c z a ł a się w y ł ą c z n i e do o g ó l n e g o o k r e ś l e n i a o k r ę g u
(obłasf) z k t ó r e g o przedmiot pochodzi. U ł a t w i ł o b y r ó w ­
nież korzystanie iz niego w i ę k s z e przestrzeganie rzeczo­
wego i geograficznego ulkładu p r z e d m i o t ó w na poszcze­
gólnych tablicach.
Anna

Dobrzańska-Pawlicka

SSSR, pod red. A . M . Razgona przygotowali A . J. M i c h a j ł o w -

Niewielka ta k s i ą ż e c z k a Ukazała się staraniem Insty­
t u t u Naukowo-ibadawczego Muzealnictwa Ministerstwa
K u l t u r y RSFRR w Moskwie i jest j e d n ą z w i e l u p u b l i ­
kacji, przygotowanych z okazji V I I M i ę d z y n a r o d o w e g o
Kongresu Nauk Antropologicznych i Etnograficznych.
Jest to pierwszy, na miairę m o ż l i w o ś c i w y d a w c ó w , sy­
stematyczny informator o m a t e r i a ł a c h etnoigrafiaynyoh,,
przechowywanych w kilkuset muzeach najrozmaitszych
t y p ó w na terenie całego Z w i ą z k u Radzieckiego'.
Wydawnictwo
poprzedzone jest k r ó t k i m w s t ę p e m ,
d a j ą c y m o g ó l n ą c h a r a k t e r y s t y k ę etnograficznej zawar­
tości m u z e ó w , z w i ą z a n e j z p o s z c z e g ó l n y m i etapami roz­
w o j u etnografii na terenie i m p e r i u m rosyjskiego, a p ó ź ­
niej Związiku Radzieckiego.
Autorzy w s t ę p u z w r a c a j ą
u w a g ę na olbrzymie bogactwo muzealnych m a t e r i a ł ó w
z zakresu sztuki ludowej. Ze w s t ę p u r ó w n i e ż d o w i a d u ­
jemy się, j a k i m i metodami zgromadzono dane potrzebne
do wydania informatora. Uzyskano je d z i ę k i odpowie­
dziom na a n k i e t ę , r o z e s ł a n ą
do m u z e ó w na terenie
Z w i ą z k u Radrzieckiego. Ta f o r m a zbierania informacji,
zresztą n i e w ą t p l i w i e p r z y ś p i e s z a j ą c a p u b l i k a c j ę pracy,
jest j e d n o c z e ś n i e p r z y c z y n ą pewnych j e j n i e d o s t a t k ó w .
Należy do nich p o m i n i ę c i e n i e k t ó r y c h instytucji muze­
alnych, czego zresztą ś w i a d o m i s ą wydawcy, a t a k ż e
n i e r ó w n a w a r t o ś ć danych, n a d e s ł a n y c h przez poszcze­
gólne muzea.
W i a d o m o ś c i o muzeach c h r o n i ą c y c h zbiory etnogra­
ficzne
przedstawione s ą w g
p o d z i a ł u na r e p u b l i k i ,
a w ich ramach, zgodnie z p o d z i a ł e m administracyjnym,
r e p u b l i k i autonomiczne, kraje i obwody. Schemat i n ­
formacji o poszczególnych muzeach obejmuje, poza p e ł ­
ną n a z w ą instytucji i jej adresem, r ó w n i e ż dane o r o k u
założenia p l a c ó w k i , ilościową c h a r a k t e r y s t y k ę zbiorów
etnograficznych, dane o pochodzeniu zbiorów, przy czym
w y m i e n i a s i ę najbardziej z a s ł u ż o n y c h .zbieraczy i o k r e ś l a
teren przez nich eksplorowany, a t a k ż e r z e c z o w ą cha­
r a k t e r y s t y k ę kolekcji. Cennym u z u p e ł n i e n i e m w i ę k s z o ­

ści informacji o poszczególnych muzeach jest wykaz
p r z e w o d n i k ó w , a l b u m ó w i i n n y c h p u b l i k a c j i opracowa­
nych ,na podstawie z b i o r ó w muzeum czy też d o t y c z ą c y c h
terenu, z k t ó r e g o muzeum gromadzi m a t e r i a ł y . Oczywi­
ście, p o z o s t a j ą c y w r ę k u p r a c o w n i k ó w muzealnych do­
s t a r c z a j ą c y c h odpowiedzi na a n k i e t ę d o b ó r publikacji
nie zawsze jest w r ó w n y m stopniu reprezentatywny,
a t y m samym w a r t o ś c i o w y dla czytelnika.
P o w r a c a j ą c do sprawy p o m i n i ę c i a w informatorze
n i e k t ó r y c h m u z e ó w p o s i a d a j ą c y c h i n t e r e s u j ą c e zbiory
etnograficzne,
należy
zasygnalizować
miewyrnienienie
m . i n . Muzeum Sztuki Ludowej w Moskwie (ul. Stani­
s ł a w s k i e g o 7), e k s p o n u j ą c e g o w y t w o r y p r z e m y s ł u l u d o ­
wego i artystycznego. P o m i n i ę t e są r ó w n i e ż Muzeum Re­
l i g i i i A t e i z m u w Leningradzie ( K a z a ń s k i j sobór), w k t ó ­
r y m godne uwagi są np. m a t e r i a ł y z zakresu w i e r z e ń
i sztuki l u d ó w syberyjskich p o c h o d z ą c e jeszcze z b a d a ń
m. i n . W. G. Bogoraza-Tana, Muzeum Sztuki Stosowa­
nej Uzbekistanu w Taszkiencie (ul. Szpilkowskaja 7),
d a j ą c e g o w swej ekspozycji k a p i t a l n y obraz p r z e o b r a ż e ń
w artystycznej w y t w ó r c z o ś c i Uzbekistanu, czy Muzeum
Archeologii i Etnografii i m . M . S. Andrejewa A k a d e m i i
Nauk T a d ż y c k i e j SRR w Duszanbe (irl. K n j h y s w w a 12)
jednej z najlepiej zorganizowanych i przystosowanych
do potrzeb ,pracy naukowej p l a c ó w e k muzealnych r a ­
dzieckiej Azji Ś r o d k o w e j . Bardzo przydatny w tego t y p u
w y d a w n i c t w i e m ó g ł b y się o k a z a ć indeks geograficzny.
Wymienione niedostatki nie zmieniają jednak faktu,
że praca jest bardzo użyteczna dla k a ż d e g o kto intere­
suje się etnograficzną p r o b l e m a t y k ą Z w i ą z k u Radziec­
kiego czy też pozaradzieckimi zbiorami etnograficznymi,
zgromadzonymi w radzieckich muzeach. Praca ta jedno­
cześnie nasuwa m y ś l o celowości opracowania i wydania
informatora o m a t e r i a ł a c h etnograficznych w muzeach
polski ch.
Zbigniew

Jasiewicz
239

Max Kislinger: A L T E B Ä U E R L I C H E K U N S T , Linz, O b e r ö s t e r r e i c h i s c h e r
128 stron tekstu i 112 całostronicowych tablic (w t y m 40 barwnych).
Miejsce, jakie poszczególne dyscypliny humanistyczne
zajmują w świadomości szerokich rzesz społeczeństwa,
uzależnione jest w dużej mierze od stopnia popularyzacji
i stworzonego k r ę g u s y m p a t y k ó w i odbiorców. W Polsce
n i e w ą t p l i w i e najlepiej w ś r ó d dyscyplin humanistycznych
znane są osiągnięcia archeologii, podczas gdy np. zagad­
nienia etnografii wciąż jeszcze z n a j d u j ą się na szarym
końcu. P r z y k ł a d e m , w j a k i sposób r o z b u d z a ć zaintereso­
wania dla z a g a d n i e ń etnografii, są w y d a w n i c t w a za­
graniczne, między i n n y m i recenzowana t u k s i ą ż k a M a x a
Kislingera Alte bäuerliche
Kunst. Jest ona d r u g ą pozycją
serii pt. Denkmäler
der Volkskultur
aus
Oberösterreich,
wydawanej przez O b e r ö s t e r r e i c h i s c h e s Landesmuseum w
L i n z u nad Dunajem. W serii tej, jako pierwszy tom,
u k a z a ł a się praca tego samego autora pt. Alte
Bauernherr­
lichkeit,
obecnie j u ż całkowicie wyczerpana. Wielkie
zainteresowanie c z y t e l n i k ó w sprawami twórczości ludo­
wej oraz niezwykle serdeczne przyjęcie, z j a k i m s p o t k a ł a
się pierwsza książka, skłoniły Maxa Kislingera do opubli­
kowania dalszej części zgromadzonych przez siebie ma­
t e r i a ł ó w , zebranych w terenie, na obszarze G ó r n e j A u s t r i i .
A u t o r b ę d ą c malarzem, grafikiem, a r ó w n o c z e ś n i e etno­
grafem, zaobserwowane przez siebie zjawiska u t r w a l a
na planszach, wykonanych r ó ż n y m i technikami, z k t ó r y c h
k a ż d a stanowi dokument tradycyjnych w y t w o r ó w dawnej
k u l t u r y ludowej.
Omawiana k s i ą ż k a ma 246 stron, z czego 12 przy­
pada na w s t ę p i zakończenie, opracowane przez dr Fr.
Lippa, dyrektora Landesmuseum w Linzu. Ponadto
10 stron zajmuje indeks rzeczowy i spis ilustracji, na
pozostałe zaś 224 s k ł a d a się 112 jednostronicowych tablic
(w t y m 72 jednobarwnych i 40 kolorowych) oraz tyleż
samo objaśnień do ilustracji. Całość ułożona jest w ten
sposób, że na rozwarciu książki po prawej stronie mamy
p l a n s z ę z rysunkami, a po lewej tekst z a w i e r a j ą c y me­
t r y k ę przedstawionych obiektów oraz d o k ł a d n y ich opis.
M a t e r i a ł przedstawiony na planszach jest bardzo
r ó ż n o r o d n y . Ilościowo p r z e w a ż a j ą zdecydowanie: archi­
tektura i wszystkie z w i ą z a n e z n i ą elementy. M a m y w i ę c :
całe zagrody, pojedyncze domy i ich w n ę t r z a , stajnie,
stodoły, spichlerze itd., drobny detal architektoniczny
zdobiący te budynki, a t a k ż e k i l k a r o d z a j ó w studzien,
p ł o t ó w czy suszarni do tytoniu.
P r ó c z architektury świeckiej spotykamy też tablice,
na k t ó r y c h są rysunki kaplic i drewnianych kościółków.
Dużo uwagi poświęcił Kislinger meblom i s p r z ę t o m
domowym. Niekiedy całą p l a n s z ę zajmuje jeden t y l k o
przedmiot, j a k np. szafa, łóżko czy skrzynia. Na innych
znajduje się ich k i l k a . Z w a ż n i e j s z y c h mebli i s p r z ę t ó w
gospodarstwa domowego należy w y m i e n i ć t u , oprócz
wspomnianych już w y ż e j , różnego rodzaju stoły, ł a w y ,

Landesverlag

1963,

str.

246,

z tego

zydle, k o ł o w r o t k i , półki na talerze, maglownice, k i j a n k i ,
faski, solniczki i t d . K i l k a plansz p o ś w i ę c o n y c h jest w y ­
łącznie pokazaniu rozmaitych form pieców, od zupełnie
prostych, gdzie g ó r n a część pieca w formie p r o s t o p a d ł o ­
ścianu, ułożonego z kafli, spoczywa na drewnianej lub
murowanej p o d s t a w i ę , aż do bardzo w y m y ś l n y c h , n a w i ą ­
zujących do stylu rokoko czy empire b ę d ą c y c h ozdobą
świetlicy.
Z p r z e d m i o t ó w u ż y w a n y c h w gospodarstwie na spec­
j a l n ą u w a g ę zasługują prasy do wina, k t ó r e na terenie
P r z e d g ó r z a Alpejskiego (Alpenvorland) są szczególnie roz­
powszechnione w z w i ą z k u z d u ż ą u p r a w ą w i n n e j lato­
rośli. Prasy te, ze w z g l ę d u na s w ą bogatą d e k o r a c j ę sny­
cerską, r e p r e z e n t u j ą w y s o k ą w a r t o ś ć a r t y s t y c z n ą .
M a ł o stosunkowo miejsca zajmuje w omawianej książ­
ce strój ludowy, dziś już na terenie A u s t r i i b ę d ą c y
w z u p e ł n y m zaniku. Zaledwie p a r ę plansz zawiera całe
komplety u b i o r ó w , p r z e w a ż n i e przerysowanych przez
autora ze starych fotografii. Z n a j d u j ą się t u r ó w n i e ż
poszczególne części s t r o j ó w , jak np. paski, koszule,
skarpetki itd.
Z innych p r z e d m i o t ó w , k t ó r e Kislinger publikuje w
swej pracy, w y m i e n i ć należy ciekawe ołtarzyki domowe,
ś w i ą t k i z n a j d u j ą c e się we w n ę k a c h na z e w n ę t r z n y c h
ś c i a n a c h d o m ó w oraz obrazy na szkle spotykane w miesz­
kaniach wiejskich i p r z y d r o ż n y c h kapliczkach.
T r o c h ę marginesowo potraktowane zostały kute ozdob­
nie wyroby z żelaza. Z n a l a z ł y się w ś r ó d nich zawiasy,
w y k ł a d k i przy zamkach oraz k i l k a p r z y k ł a d ó w żelaznych
krzyżów nagrobnych i z kapliczek. Jeszcze słabiej repre­
zentowana jest ceramika, k t ó r a pokazana została na plan­
szy p r z e d s t a w i a j ą c e j o t w a r t ą szafę, gdzie oprócz glinia­
nych n a c z y ń z n a j d u j ą się r ó w n i e ż metalowe talerze,
dzbanki i puchary.
U z u p e ł n i e n i e książki s t a n o w i ą tablice p r z e d s t a w i a j ą c e
przedmioty z w i ą z a n e z o b r z ę d a m i , a w i ę c maski,
p i e r n i k i i in.
We wszystkich rysunkach p o d k r e ś l a autor s t r o n ę de­
k o r a c y j n ą obiektu, k ł a d ą c nacisk na sposób zdobienia
czy to s y n c e r k ą czy polichromią, w z g l ę d n i e j e d n y m i d r u ­
gim równocześnie.
K s i ą ż k a Maxa Kislingera Alte bäuerliche
Kunst jest
w y d a w n i c t w e m albumowym, m a j ą c y m z a r ó w n o w y s o k ą
w a r t o ś ć a r t y s t y c z n ą , j a k i d o k u m e n t a c y j n ą , co zapewnia
jej miejsce z a r ó w n o na b i u r k u badacza, j a k i w bibliotece
kolekcjonera-amatora, zbierającego p i ę k n e w y d a w n i c t w a .
Powodzenie, j a k i m książki Kislingera cieszą się w A u s t r i i
i.poza jej granicami, wskazuje, że tego rodzaju w y d a w ­
nictwa są skutecznym n a r z ę d z i e m w akcji popularyzowa­
nia ludowej kultury.
Zofia
Cieśla-Reinfussowa

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.