82ce1eea30ae566f5537330065cc5a7b.pdf

Media

Part of Nauki humanistyczne a etnologia (tezy) / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1981 t.35 z.2

extracted text
R a d z ę więc sięgnąć d o h i s t o r i i e t n o g r a f i i p o l s k i e j , artykułów
podsumowujących

dorobek

mierza Dobrowolskiego,

zwłaszcza

etnografii

PRL;

Józefa B u r s z t y , W i t o l d a

Dynowskiego,

Kazimiery Zawistowicz-Adamskiej i wielu innych. W
Polskiej",

„Ludzie",

Również

czy „Polskiej

pytanie

drugie

Sztuce

Kazi­

„Etnografii

Ludowej".

sformułowałabym

t r a d y c y j n e j i j e j współczesnych p r z e m i a n jest miejsce d l a studiów
n a d plastyką ludową. B r a k j e d n a k n a ogół prób

zastosowania

i n n y c h niż h i s t o r y c z n e m e t o d a n a l i z y . B r a k jest d y s k u s j i m e t o ­
dologicznej

oraz udziału historyków s z t u k i , k o n f r o n t a c j i spojrze­

n i a n a sztukę l u d o w ą z p u n k t u w i d z e n i a kierunków współczes­

inaczej.

Jeśli

nych, systemowego widzenia

z a k r e s e t n o g r a f i i j e s t sprawą u m o w n ą i ulegał z m i a n o m w p r a k ­

kultury.

Co d o trzeciego p y t a n i a : mało m n i e interesuje n a z w a d y s c y ­

t y c e działania p r z y występowaniu różnych i n s t y t u c j i , s t a w i a n i u

p l i n y . N i e uważam, że e t n o g r a f i a (w jej obecnych

zainteresowa­

różnych pytań oraz współdziałaniu różnych d y s c y p l i n w p r a c a c h

niach p r z e d m i o t o w y c h i problematyce teoretycznej)

jest związana

n a d kulturą ( w s i , m i a s t a , r o b o t n i k a , kulturą n a r o d ó w i p l e m i o n ) t o

wyłącznie

uwzględnienie w pracach etnografów p r o b l e m a t y k i s z t u k i l u d o w e j

przewiduję u t r a c e n i a p r z e z nią j e j p r z e d m i o t u badań.

wynikało zarówno z c h a r a k t e r u pytań a u t o r a i e p o k i , j a k i przy­

różnic w k u l t u r z e i j e j mechanizmów

gotowania

teoretycznie

kadry

etnografów.

Wiemy

doskonale,

że

ani tych

z

badaniem

„tradycyjnej"

kultury

jest ciągle ż y w y ,

0 genezę k u l t u r y

człowieka, o j e j rozwój

z b y t l i c z n e j k a d r y specjalizującej się i znajdującej pracę w i n s t y ­

natury

ludzką

t u c j a c h b a d a n i a s z t u k i l u d o w e j . N i e m n i e j t o , czego

w

dotychczas

d o k o n a n o w zakresie i n w e n t a r y z a c j i s z t u k i l u d o w e j i opracowań
syntetycznych
osiągnięcie.

i

W

monograficznych,
etnografii

należy

polskiej,

w

uznać

za

badaniach

wyraźne

kultury

wsi

kulturą

nie traci

ważny
Pytanie

i zmiany, o

również

swej

nie

Problem

i p r a k t y c z n i e , d l a działania społecznego.

p y t a ń n i e k i e r o w a n o z b y t często d o s z t u k i l u d o w e j , a n i n i e b y ł o

z

w s i , toteż

związek

aktualności

o b l i c z u zagrożenia przyszłości k u l t u r y . E t n o g r a f i a n a

pewno

przeżyje n a s s a m y c h , chociaż może o t r z y m a inną, m o d n ą nazwę
1 w różny sposób w r o z m a i t y c h e p o k a c h zakreślać będzie bliższe
pole

badań.

dr Zbigniew Benedyktowicz
IB P A N , etnograf

Co t o jest e t n o g r a f i a ? —

Odpowiedź moją d y k t u j e m i sama

p o e t y k i rozmaitych f o r m ustnej literatury ludowej; obok studio­

n a t u r a n a u k i , o której t u m o w a , a także p e w n e specyficzne d o ­

wania

t e c h n i k pamięciowych,

świadczenie, c h a r a k t e r y s t y c z n e d l a ż y c i a n a s z y c h p o l s k i c h środo­

rzęta,

zwyczajowych

w i s k n a u k o w y c h , doświadczenie, c z y t e ż w ł a ś c i w i e złe
czajenie

z jakim mamy

przyzwy­

do czynienia, g d y idzie o tego rodzaju

zajmowania
studium

się

form

rzeźbą,

o darze,

nazewnictwa,

zwracania

malarstwem,

0 s y m b o l u i myśli nieoswojonej.

sorów administrujących
młodymi

wzrośli

w

zawołań

do

na

ludzi,

strojem

o komizmie, o ludowej

p y t a n i a , a n k i e t y i i n i c j a t y w y . Zarówno wśród l u m i n a r z y , profe­
dawna

się

znajdziemy

kosmologii,

Jasną j e s t rzeczą, że a b y p o ­

donie-

dołać

i zbuntowanymi pracownikami nauki,

którzy

w sposób r z e t e l n y z a d a n i o m s t a w i a n y m p r z e z własną d z i e d z i n ę ,

wiedzę,

etnograf m u s i być

t y m doświadczeniu

i

wyssali

odpowiednią

tej

rozległości

zainteresowań

i

jednocześnie

sprostać

w stałym k o n t a k c i e z i n n y m i d y s c y p l i n a m i

1 studiować

kach

b y ć w s z y s t k i m p o t r o c h u : trochę h i s t o r y k i e m , trochę

s a k r a m e n t a l n e p y t a n i e „ k o m u t o s ł u ż y " ? G d y słyszy się
że

tu

studium

daną dyscypliną j a k i p o m i ę d z y

j a k t o się m ó w i z m l e k i e m m a t k i , p o j a w i a się w t a k i c h p r z y p a d ­
bowiem,

zwie­

etykiety,

dana

dyscyplina rozmywa

wiedzieć

wszystko

po

trochu,

archeolo­

innych,

g i e m , trochę językoznawcą i f i l o l o g i e m , trochę literaturoznawcą
i trochę h i s t o r y k i e m s z t u k i , ale selekcja faktów j a k i e j d o k o n u j e ,

differentia specifica —

n i e o d m i e n n i e u r u c h a m i a się n a w y k t a k

w ł a s n y sposób s p o j r z e n i a s p r a w i a , że n p . studiując

charakterystyczny

zetatyzowanego

który

c h u n i e b ę d z i e t e g o robił j a k a r c h i t e k t , że badając

Insty­

będzie t o robił z zupełnie i n n e j p e r s p e k t y w y

społeczeństwa,

k a ż e m y ś l e ć o t y m , co s i ę z a t y m k r y j e ?
tut...?
i

Badania

interdyscyplinarne...?

reforma p r o g r a m u nauczania...?

Otworzą n o w y

Reorganizacja

może n o w y

studiów

log, czy

formy da­

nazewnictwo

aniżeli d i a l e k t o ­

gwaroznawca.

wydział,

czy

Z d a r z a się o c z y w i ś c i e e t n o g r a f o m zejść z t y c h m a r g i n e s ó w .

( I I czy

IV?)

Z d a r z a się w y p a ś ć z t e j m a r g i n e s o w e j s y t u a c j i , która z d a w a ł o b y

A k a d e m i i Nauk...? Będąpieniądze n a badania... nowe etaty...itd.,

się j e s t błogosławieństwem d l a o c z u i zasadą stanowiącą o spe­

też odrębna sekcja

A

w

musi

g d y s t a w i a się p r o b l e m g r a n i c , z a k r e s u d a n e j n a u k i , p y t a o j e j
dla

się n i e j a k o

je. E t n o g r a f

w r a m a c h jakiegoś wydziału

i t d . c z y l i „ k o m u t o służy" ? N i e c h m i więo będzie w o l n o

wyrazió

c y f i c e i c h s p o j r z e n i a , i b y w a t a k , że e t n o g r a f o w i e zostają wchło­

g ł ę b o k ą nadzieję, i przeświadczenie, że a n k i e t a t a i i n i c j a t y w a

nięci

z jaką wystąpiła r e d a k c j a „Polskiej

m i e l i się poruszać. W

Sztuki Ludowej"

zawiera

n a j i s t o t n i e j s z y , m o i m z d a n i e m , e l e m e n t charakteryzujący właśnie
etnografię. E l e m e n t , o którym

w stosunku do antropologii

(różnice w n a z w a c h

z odmiennych tradycji amery­

wynikające



przez



dziedzinę,

po

której

granicach

przecież

tylko

t a k i c h w y p a d k a c h e t n o g r a f staje się n i e ­

rzadko bardziej agronomem, botanikiem, krawcem, dietetykiemZapomina o pewnej

cenie, jaką d a w n o a n t r o p o l o g i a postanowiła

płacić

i studiowanie kultury-jako

całości.

Cenie,

k a ń s k i e j , a n g i e l s k i e j , n i e m i e c k i e j i f r a n c u s k i e j n i e są w t e j c h w i l i

o której wspominał c y t o w a n y już A . L . K r o e b e r , podając

przy­

•ważne) —

kład,

t a k pisał A .

L. Kroeber:

„Antropologia posiada



za widzenie
w

którym

mówi

o

sinologu

i

antropologu

badającym

wspólną cechę z historią, że n i g d y p o w a ż n i e n i e p o d t r z y m y w a ł a

kulturę C h i n . T e n d r u g i b y ć m o ż e n i g d y n i e doścignie w s u b t e l ­

twierdzenia

ności, p r e c y z j i i zasobie w i e d z y

o swojej

praktycznej

użytecznośoi

ale

wychodziła

pierwszego, ale w o l n y jest rów­

z założenia, że j e j cel p o z n a w c z y s a m p r z e z się s t a n o w i d l a n i e j

n i e ż o d j e j c i ę ż a r u , o d o g r a n i c z e ń j a k i e n i e s i e ze s o b ą , w r a z

wystarczające

swym

Zresztą

uzasadnienie".
przed

tym

użytocznościowo-praktyczno-organizu-

pojmowaniem

naukowości, t r a d y c j a filologiczna.

p o l o g zaś n i e j e d n o k r o t n i e w y p r z e d z a
pretację

grafa

drugi

o d n i e s i e n i e m d o szerszego tła s y t u a c j i k u l t u r o w y c h i zagadnień

istoty

etnografii

pozwalającym

i

w

przynależny

zawarty

w

również

moim

etnograficznym

przybliżeniu

określić



zdaniem

do

doświadczeniu,

naukę,

jako

naukę

podnoszonych

przez

siebie

t a k różnych

c y p l i n . T a k , etnografia t o marginesowa n a u k a bez granic. N o b o

Okrzyki

przekupniów

etnograficznych

zainteresowań.

Obok

fascynacji

w

zakresie

żywionej

dla

rosnącym

J.

obok

miasta Warszawy,

wienia,

pokarmów;

weselną,

70

przygotowania
balladą,

przysłowiem



poży­

i

kultury.

poświęconych

i wędrownych

S. B y s t r o n i o w i p i s a ć

studiów

n a d pieśnią

podobne

szerzej, o b o k

studiowania

monografie

obok

zjawisk

(C. Lóvi-Strauss),

śledzenia i c h r o z w o j u ;

sposobami

teorię czy filozofię

zaś g d y
I

dysponuje
właśnie

i m rozpraw,

rzemieślników,

znaki

to



etnograficzną

swobodę,

która

monografię

bratku

pozwala

stołecznego

w e d l e p o d o b n y c h reguł i z w y c z u l e n i e m

zagadnienia,

z

jakim

pisane

były

przez

jak

reklamy

(P. B o g a t y r i e w ) ze s t r u k t u r a l n o - s o m i o t y c z n y m s t u d i u m O
dziko

s t u d i o w a n i a f o r m d a c h u , o r n a m e n t u , narzędzi, t e c h n i k u p r a w ,
zainteresowania

zwłaszcza

nieskrępowanie i rozpiętość, która p o z w a l a n a sąsiadowanie o b o k

b e z g r a n i c i naukę poruszającą się n a m a r g i n e s a c h i n n y c h d y s ­
przecież w y s t a r c z y spojrzeć czegóż t o n i e z n a j d z i e m y

kultury,

filologa, g d y idzie o inter­

jącym n a w y k i e m myślowym „komu m a to służyć" c h r o n i etno­
element

i zrozumienie

ze

Antro­

na

etnografów

egzotycznej w i o s k i n a D o b u czy T r i o b r i a n d a c h



widziałbym j a k o również i s t o t n y i c h a r a k t e r y s t y c z n y r y s etno­

w i z j i świata, której r o z u m i e n i e p o z w a l a

g r a f i i . T ę oryginalność s p o j r z e n i a zawdzięcza o n a właśnie stałemu

n i e j s z ą i n t e r p r e t a c j ę a k c e n t ó w , z n a c z e ń i s e n s u z a w a r t e g o w sce­

zamiłowaniu

n a c h M i c k i e w i c z o w s k i c h Dziadów.

do marginesu. Taka

jest

jej

przeszłość.

S z k o l n a d e f i n i c j a m ó w i n a m , że e t n o g r a f i a t o n a u k a o k u l t u ­
rze l u d o w e j , k u l t u r z e n i e znającej p i s m a , o p a r t e j n a

przekazie

o poezji

n a głębszą i

precyzyj­

D r u g a będąca z b i o r e m

f r a n c u s k i e j końca X I X i początków X X

esejów

w i e k u , gdzie

również pośród w i e l u w ą t k ó w i n t e r p r e t a c j i , a u t o r śledzi ó w

nurt

u s t n y m , n a t r a d y c j i . U n a s w i ą z a ł o się t o ze s t u d i a m i k u l t u r y

n i z i n n y , współczesnej d o r o z w o j u tej p o e z j i , l i t e r a t u r y

ludowej,
rodzącej

t z w . w a r s t w n i ż s z y c h , ze s t u d i a m i n a d k u l t u r ą c h ł o p s k ą , w s k a l i

literatury jarmarcznej, „poezji

ś w i a t o w e j — n a d kulturą społeczeństw p i e r w o t n y c h , p l e m i e n n y c h .

się

Zaczęto poświęcać uwagę z j a w i s k o m , które dotychczas n i e mieści­

w

ł y się w g r a n i c a c h zainteresowań h i s t o r y k ó w k u l t u r y .

Romantycy

środków

technicznych

sięgnęli d o w a r s t w kryjących

kulturalnej

swoistej

intensywności. N u r t bez którego r o z u m i e n i e t e j

się p o d p o w i e r z c h n i ą

kultury

nowego

t y m znaczeniu

przedmieść i szyldów",

stulecia —

masowości

kultury

masowej,

jeszcze

j a k i e jej n a d a późniejszy

przekazu

i

studia

socjologów,

l a w y . I c h e t n o g r a f i c z n i następcy zajęli się r e j e s t r o w a n i e m i s t u ­

b y ł o b y z d a n i e m a u t o r a n i e p e ł n e , j a k r o z u m i e n i e Fausta

diowaniem

zwłaszcza jego d r u g i e j części, intrygującej

całych

obszarów,

których

z

pojęciem

kultury

nie

swym

nie

rozwój
ale

jej

poezji

Goethego,

„przedziwnym

w i ą z a n o d o t e j p o r y w n a j m n i e j s z y m s t o p n i u . E u r o p a za pośred­

s y n k r e t y z m e m w y o b r a ź n i " bez u p r z y t o m n i e n i a sobio „ j a k dalece

n i c t w e m etnografów i etnologów zaczęła o d k r y w a ć i n n e k u l t u r y .

p o m y s ł y G o e t h e g o b y ł y związane z nizinną kulturą miasteczkową,

Z b i e g i e m czasu p e r s p e k t y w a n a r z u c o n a przez etnografów i a n ­

w której m i e s z a ł y się l e g e n d y , c u d o w n e w y n a l a z k i , z d e g r a d o w a n e

tropologów

mity,

„kultura

ujawniła

ludowa"



„kultura wyższa",
Kultury

j a k nieprecyzyjne
„kultura

jak w

przeprowadzić

i mylące



e l i t a r n a " , „kultura

niższa"

i

wielkości.

Weźmy

dziełach

Wielkiej

o poezji F r a n c i s z k a R a b e l a i s , s t u d i u m o l u d o w e j k u l t u r z e śmiechu.

granicę pomiędzy

t y m , co

P r a c a , która j e s t w i e l k i m e t n o l o g i c z n y m rozważaniem n a d feno­

t u d l a przykładu

europejskiej

jest B i b l i a , K o r a n i s l a m u , mitologię

grecką,

wyrosłą z n i c h wielką literaturę, poezję i sztukę.

r e l a t y w i z a c j i " , ujawniając

„pozytyw"

krążenie, p r z e n i k a n i e ,

wymianę

treści, n i e u s t a n n y d i a l o g t o c z ą c y się w dziełach i d z i e j a c h
ry, etnografia
wąskich,

pozwoliła

odkryć perspektywę nieznaną w

socjologizujących

t y w ę odsłaniającą

kultu­

jedność

interpretacjach

kultury.

zbyt

Perspek­

wcale

żadnym

ahistoryzmem,

o

który

mogła b y b y ć p o d e j r z a n a , wprowadziła b a d a n i a n a d kulturą w j e j
uniwersalny

wymiar.

jego l u d o w e j ,
jedynie

zdaniem

w

przyszłości

będzie

to

nie do

sytuacja

dynamicznym rozwojem

odwrotna.

moim

Nie

będzie

etnologicznej

myśli. Już

w

momencie

z b i e r a n i a materiału, r e j e s t r o w a n i a z j a w i s k

kultury

dobry

graf

dobrym

etnologiem.

poznawczy

etnografii

p o w i n i e n równie
Kroeber

dbać

mówiąc,

o to, by

być

że

cel

s t a n o w i d l a n i e j wystarczające

sam

etno­

uzasadnienie, upatrywał w t y m

jej podobieństwo d o h i s t o r i i , t o t y m bardziej trafne w y d a j e

mi

się dostrzeżenie j e j podobieństwa p o d t y m w z g l ę d e m d o f i l o z o f i i .
Jeśli r o z w a ż y ć różnorodność t r a d y c j i i k i e r u n k ó w i n t e r p r e t a c y j ­
rodne t e m p e r a m e n t y badawcze, t o można b y zaryzykować t w i e r ­
dzenie,

że

r y c z n a l o k a l i z a c j a , ale sposób i s t n i e n i a . P o d o b n i e j a k t a , która

funkcje,

jakie

spełniała

filozofia.

Wystarczy

otworzyć

jakąkolwiek

zafascynowała i b y ł a inspiracją d l a r o m a n t y k ó w — j e s t t o każda
k u l t u r a , która żyje s w y m a u t e n t y c z n y m żyoiem bez świadomości
b y c i a kulturą. S t a n o w i o n a c z a s a m i

nieoficjalny,

n u r t życia. Jest t o także k u l t u r a i n s t a t u nascendi.

spontaniczny
Przypomina

o n a ów „ n a bieżąco powstający f o l k l o r , i s t n i e n i a którego

nawet

nie podejrzewamy",

jakże

o którym

mówi

Isaac

В. Singer.

I

t r a f n y w y d a j e m i się w o b e c n i e j sąd t e g o p i s a r z a : „ B o g u d z i ę k i ,
kultura ludowa nie zamiera —

dzisiaj

utrzymania

można być d o b r y m e t n o g r a f e m n i e będąc w k o n t a k c i e z n o w y m

w s z y s t k o się zaczęło, t o n i e j e j społeczne p r z y p i s a n i e , c z y h i s t o ­

wszystkich

się

etnologiem

etnografom,

jej

dokonuje

J a k k o l w i e k słusznym jest pogląd, że n i e można b y ć
dobrym

nauk, nie podlega

n y c h , j a k i e się w n i e j mieszczą, pojemność n a n a j b a r d z i e j różno­

T o , co b o w i e m ważne w pojęciu „ k u l t u r y l u d o w e j " , o d której

Dla

wersji.
etnografia.

będąc

innych

karnawałowej

żal, że p o d c z a s g d y

sama

Gdy

etnologicznym

w

wyrazić

etnologizacja

kultury.

N i e tracąc a n i w y m i a r u h i s t o r y c z n e g o , a n i społecznego, n i e
będąo

święta

Można

nie

Poprzez swe o t w a r c i e n a i n n e k u l t u r y , d o k o n a w s z y
nej

menem

chociażby

księgę ksiąg jaką d l a kręgu t r a d y c j i judeo-chrześcijańskiej i k u l ­
tury

realności".

I n n y m z n a k o m i t y m przykładem może t u być praca B a c h t i n a

należy d o k u l t u r y o p a r t e j n a t r a d y c j i a t y m , co s t a n o w i o j e j
oświeceniu

f a n t a s t y k a n a szczeblu



zasadzie t r u d n o w

i utrzymać

kategorie

tych

z m i e n i a się t y l k o " .

powodów

proces etnologizowania

obserwować

możemy

już

się h i s t o r i i , sięganie d o doświad­

etnografia

współcześnie

spełnia

niejednokrotnie

współczesną księżkę

z k t ó r y m i z a p o z n a j e się s t u d e n t e t n o g r a f i i w t r a k c i e

przygoto­

w a n i a d o s w e g o z a w o d u . T e n f a k t w y d a j e m i się r ó w n i e w a ż n y g d y
z a s t a n o w i m y się n a d k i e r u n k a m i w j a k i c h r o z w i j a ć się p o w i n n a
e t n o g r a f i a , b a d a n i a n a d kulturą i sztuką. Szczególną rolę

przy­

pisywałbym t u dalszemu r o z w o j o w i kierunków

fenomenologicz­

nego, s t r u k t u r a l n e g o i semiotycznego;

sobie

zadanie

rozumienia

nagromadzonych

kultury,

stawiając

odczytywania

i podejmowanych

znaczeń

bowiem
i

sensów

w różnych w a r i a n t a c h i sy­

t u a c j a c h k u l t u r o w y c h , i c h ekspresję w dziełach k u l t u r y ,

do

łując

mogą

filo­

zoficzną a ż e b y s p o t k a ć się z t y m i s a m y m i n a z w i s k a m i i p r a c a m i ,

czeń a n t r o p o l o g i i k u l t u r y przez socjologię i k r y t y k ę literacką. Co
tej ostatniej, n a naszym gruncie d o b r y m przykładem

te

problemy filozoficzne

etnografia

wywo­

m a tę przewagę, że n i e

być t u p r a c e A d a m a W a ż y k a , j e d n a rekonstruująca r e l i g i j n o - m i -

j e s t już więcej abstrakcyjną filozofią lecz b a r d z o konkretną drogą

t o l o g i c z n y , właśnie w s w y m l u d o w y m , białoruskim n u r c i e kształt

d o r o z u m i e n i a i p o z n a n i a człowieka w ogóle.

dr hab. Ludwik Stomma
IS PAN,

etnograf

1. E t n o l o g i a n i e j e s t n a u k ą o k u l t u r a c h

chłopskich.

n i e jest nauką o k u l t u r a c h

ludów. E t n o l o g i a n i e

egzotycznych

Etnologia

jest też nauką o i n n y c h k u l t u r a c h n i e e l i t a r n y c h . E t n o l o g i a
nauką o wewnętrznych
Domeną

mechanizmach

wszelkich

e t n o l o g i i są w i ę c z j a w i s k a

zbiorowe

jest

kultur.
mające

initio".

mechanizmów

kultury"

rozumieć p r z y t y m należy zarówno prawdziwościowe

Pod

pojęciem

„wewnętrznych

struktury

t z w . pamięci k u l t u r o w e j wyznaczające

transmisji

ogólne r a m y

k u l t u r y , j a k i i c h u c h w y t n e czasowo realizacje
cha­

szczególnych

opozycji

i mediacji,

(kombinacje po­

braudelowskie k o n i u n k t u r y )

r a k t e r nieuświadamiany, przejawiające się n a zewnątrz p o d p o ­

ujawniające się w zewnętrznej rzeczywistości k u l t u r o w e j barwną

stacią, j a k wyliczał

mozaiką k o n k r e t n y c h jednostek e m p i r y c z n y c h ( m i t e m y ,

Edward

B . T y l o r : „ w i e d z y , wierzeń, s z t u k i ,

moralności, p r a w a , obyczajów e t c " , c z y l i działań,

umiejętności

zdarze­

n i a ) . Działanie e t n o l o g a n i e o g r a n i c z a się d o rozłożenia o w e j m o ­

i p r z e ś w i a d c z e ń , k t ó r y o h i n t e r p r e t a c j e — o i l e w o g ó l e są p o d e j ­

z a i k i n a c z y n n i k i pierwsze

m o w a n e p r z e z członków d a n e j społeczności — przybierają z r e g u ­

obejmuje

również wyjaśnienie, dlaczego spośród szerokiej

gamy

ły formę wtórnych r a c j o n a l i z a c j i l u b odwołań d o m i t y c z n y c h „ a b

możliwości d o p u s z c z a n y c h p r z e z strukturę ( i o d p o w i e d n i o :

przez

i u j a w n i e n i a jej u t a j o n y c h znaczeń;

71

I

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.