6a2782b4665c5863edeb93c1683d0d4e.pdf

Media

Part of Ryszarda Hlebowicza "Panorama obrony Wizny" / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1985 t.39 z.1-2

extracted text
П . 1. R y a z a n ! Hlebowicz, 1984

г.

Aleksander Jackowski

RYSZARDA HLEBOWICZA „PANORAMA OBRONY WlZNY"

U w y l o t u m o s t u w i o d ą c e g o z W i z n y do Sulina d u ż a t a b l i c a
informuje

przyjeżdżających

o muzeum. Ł a t w o

je

zauważyć,

t r z y d n i b r o n i l i się dzielnie. O d w r o t u nie m a — m ó w i ł Raginis.
B r y k a ł s k i z g i n ą ł w schronie na g ó r z e , a g d y nasi w y s a d z i l i m o s t ,

w r z a d k i m sosnowym l a s k u w i d n i e j ą b i a ł o - c z e r w o n e f l a g i . M u z e u m

Niemcy

m i e ś c i się na

i z a c z ę l i się p r z e p r a w i a ć . W o d a b y ł a m a ł a , a r o k

ogrodzonej s i a t k ą ,

półhektarowej

działce

H l e b o w i c z a . O n w y m y ś l i ł to m u z e u m , s t w o r z y ł , nie

pana

szczędząc

(było i c h 40 t y s i ę c y )

zrobili nowy most pontonowy
wyjątkowo

suchy, szli w i ę c i przez bagna ł a w ą . P o l a c y w a l c z y l i dzielnie,

sił i ś r o d k ó w (samego cementu z u ż y ł p o n a d 5 t o n ) , on jest t u

t r z y d n i . P o d b i l i 1 czołg k o ł o

kustoszem

Grądów...

Bunkier pod K u r p i -

skomentować

każdą

k a m i nie p o d d a w a ł s i ę , w i ę c N i e m c y s p r o w a d z i l i o d d z i a ł for-

r z e ź b ę , o p o w i e d z i e ć o bohaterskich dziejach „ P o l s k i c h

Termo-

teczny, z d o b y l i go. Z g i n ę l i w n i m wszyscy. N i e m c y o t o c z y l i t e ż

P r z y w e j ś c i u na teren m u z e u m , zwanego przez p . H l e b o w i c z a

się p o d d a ł . A l e o n p o p r o s i ł o p ó ł g o d z i n y . Dlaczego ? M i a ł o k o ł o

p i l i nad

i oprowadzającym,

gotowym

c z o ł g a m i b u n k i e r k a p i t a n a Raginisa. D a l i m u u l t i m a t u m , ż e b y

Wizna".
r. s y m b o l i c z n a r z e ź b a

20 ż o ł n i e r z y , w i e l u z n i c h r a n n y c h . W y s ł a ł g o ń c a do Osowca

p r z e d s t a w i a j ą c a g o ł ę b i a p o k o j u i p r z e k r e ś l o n ą b o m b ę — j a k na

po pomoc. U w a ż a ł , ż e b u n k i e r się p r z y d a , w i ę c c z e k a ł na odpo­

a n t y w o j e n n y c h p l a k a t a c h ( i l . 2). Obok f i g u r a ż o ł n i e r z a W r z e ś n i a

w i e d ź . G d y j u ż w i e d z i a ł , że pomoc nie nadejdzie b u n k i e r p o d d a ł .

wskazuje d ł o n i ą k i e r u n e k zwiedzania. Za c a m p i n g o w y m i d o m ­

Żołnierze

kami, w k t ó r y c h mieszka gospodarz i jego rodzina, widnieje

w y s z e d ł ostatni... Ale z o s t a ł w i e r n y p r z y s i ę d z e , z g i n ą ł a

•entralna seena p a n o r a m y : n a t a r c i e ż o ł n i e r z y n i e m i e c k i c h

d o s t a ł się do n i e w o l i " . O ś m i e r c i tej n a p i s a ł p . H l e b o w i c z w j e d ­

, , P a n o r a m ą . . . " s t c i wzniesiona w 1984

na

j u n k i e r , z k t ó r e g o w y c h o d z i b o h a t e r s k i jego o b r o ń c a — k a p i t a n

nym z

wychodzili

g ę s i e g o , r ę c e m i e l i na

głowie.

Kapitan
nie

wierszj-:

ftaginis. Jego ż o ł n i e r z e l e ż ą w p o f a ł d o w a n y m terenie, s t r z e l a j ą
lo czołgu z w i d o c z n ą s w a s t y k ą ( i l . 6). O d w i e d z a j ą c y p r z e w a ż n i e

„ O s t a t n i m granatem

viedza niewiele l u b

K a p i t a n R a g i n i s ż y c i e sobie odbiera

nic

o przedstawianych t u

wydarzeniach

vięc p . H l e b o w i c z w y j a ś n i a : „ K a p i t a n R a g i n i s o b j ą ł odcinek

Ginie j a k ż o ł n i e r z na

>brony N a r w i — 9 k i l o m e t r ó w . D o d y s p o z y c j i m i a ł 720 l u d z i .

Nie niewolnik

Przysłano t e ż

mu

do p o m o c y por.

Brykalskiego z

' ł o ż y l i sobie p r z y s i ę g ę , że ż y w i nie u s t ą p i ą
le, s i ł y

nierówne. Wojsko

dowiedziało

artylerii.

W a l k i b y ł y straszsię o tej

froncie,

Hitlera".

przysiędze,

Następny
hełmy —

obiekt panoramy, to

s z c z ą t k i broni,

amunicji,

j u ż z a r d z e w i a ł e , zniszczone. K o t w i c a s a p e r ó w

Gu-

49

na z a m ó w i e n i e , a więc profesjonalnie, i że g i l y b y z a m ó w i o n o
u niego inne d z i e ł o , ł o w n i e sprawnie b y j e w y k o n a ł . O c z y w i ś c i e
za o d p o w i e d n i ą z a p ł a t ę . A t u nic z tego. A u t o r nie d o ś ć , żo n i ­
czego nie o t r z y m a ł , jeszcze sam m u s i a ł p o n i e ś ć d u ż o koszta
i w ł o ż y ć wszystkie swe u m i e j ę t n o ś c i w' d z i e ł o . N i e u d o l n o ś ć
w p a r a d o k s a l n y s p o s ó b p o ś w i a d c z a w a g ę sprawy, w z m a c n i a
o k s p r e s j ę o d b i o r u . A l e g d y b y t w ó r c a „ P a n o r a m y " m i a ł bardziej
w y o s t r z o n ą ś w i a d o m o ś ć , nie z d e c y d o w a ł b y się zapewne na r e a l i ­
zację takiego zamierzenia. T y l k o a m a t o r l u b l u d o w y a r t y s t a
m o ż e b y ć do tego zdolny, p o n i e w a ż m i e r z y s i ł y na z a m i a r y ,
p o n i e w a ż m y ś l i przede w s z y s t k i m o t y m , co go a n g a ż u j e i co
c h c i a ł b y u t r w a l i ć dla i n n y c h , dla p o t o m n o ś c i .
Ryszard H l e b o w i c z nie jest j e d y n y m , k t ó r y z d e c y d o w a ł
się sam p o d j ą ć podobno zadanie. W l a t a c h p i ę ć d z i e s i ą t y c h ,
przez wiolo l a t m a l o w a ł we F r a n c j i s w o j ą p a n o r a m ę „ Z a c h l e b e m "
J ó z e f W i ą c e k , g ó r n i k - c m i g r a n t . M a l o w a ł nio dlatego, żo b y ł
m a l a r z e m (bo nic b y ł ) , ale po t o , aby p o k a z a ć gorycz ż y c i a
e m i g r a n t a , aby przestrzec m ł o d y c h , p o k a z a ć los jego p o k o l e n i a .
U z n a ł , że najlepiej t o w y r a z i m a l u j ą c p a n o r a m ę , z ł o ż o n ą z k i l k u ­
n a s t u o b r a z ó w , z a c z ą ł w i ę c malowa,ć, nio p r z e j m u j ą c się t y m ,
że w ł a ś c i w i e nic o m a l o w a n i u nie w i e d z i a ł . N a w ł a s n y koszt
p r z y w i ó z ł swe dzieło do k r a j u , p o k o n u j ą c niezliczone t r u d n o ś c i
z w i ą z a n e z jego w y s t a w i e n i e m .
1

Z n a m w i e l u l u d z i okaleczonych w o j n ą , w i ę ź n i ó w o b o z ó w
k o n c e n t r a c y j n y c h , u c z e s t n i k ó w P o w s t a n i a , k t ó r z y po z a k o ń c z e ­
n i u w o j n y z d e c y d o w a l i się p o ś w i ę c i ć c a ł y w o l n y czas u t r w a l a n i u
togo, co p r z e ż y l i , co w i d z i e l i . W i e l u — t y s i ą c e , d z i e s i ą t k i t y s i ę c y —•
p i s a ł o i pisze p a m i ę t n i k i , i n n i , o p r e d y l e k c j a c h raczej plastycz­
n y c h , w y p o w i a d a j ą się w seriach o b r a z ó w , r y s u n k ó w , r z e ź b ,
g r a f i k . Jeszcze niedawno p r z y c h o d z i ł do m n i e , do I n s t y t u t u
S z t u k i , uczestnik warszawskiego P o w s t a n i a , k t ó r y o d t w a r z a ł
w l i n o r y t a c h z a p a m i ę t a n e sceny z w y d a r z e ń , k t ó r y c h nie, u m i a ł
2

I I . 2. G o ł ą b e k

pokoju

deriana (od m o s t u ) . D o k u m e n t y p r z e s z ł o ś c i , wszystkie z tego
t e r e n u zebrano.
l)a,lej inne sceny, o b r a z u j ą c e o b r o n ę , ż o ł n i e r z e p r z y c i ę ż k i c h
k a r a b i n a c h m a s z y n o w y c h (ił. 7-9) — j a k w s z ę d z i e f i g u r y z ce­
m e n t u , zbrojonego d r u t e m , p r ę t a m i , części uzbrojenia z ż e l a z a .
S y m b o l i c z n y orzeł, o k o l o n y h e ł m a m i (ił. 17), p ł y t a z w y r y t ą
m a p ą o b r o n y W i z n y . N i e o p o d a l pod d r z e w a m i p a t r o l k a w a l e r i i
(ił. 12). P a n H l e b o w i c z k o m e n t u j e : . . Z w i a d k a w a l e r i i , czte,ech
icli b y ł o , d o t a r ł p o d Jedwabne, t a m s p o t k a l i n a d c h o d z ą c e wojsko
Guderiana. Jeden z o s t a ł z a b i t y , trzech d o j e c h a ł o do s a p e r ó w ,
k t ó r z y czekali p r z y m o ś c i e , aby go w y s a d z i ć . Przez m o s t w a l i ł y
t ł u m y l u d n o ś c i , z t o b o ł a m i , d o m o w y m i z w i e r z ę t a m i . Oto —
pokazuje H l e b o w i c z — w y r z e ź b i ł e m t y c h l u d z i , j a k p ł a c z ą
z rozpaczy (ił. 13). K i e d y szli saperzy czekali, a gdy N i e m c y
w j e c h a l i t a n k i e t k a m i na m o s t — w y s a d z i l i go w p o w i e t r z e " .
Fotografie nie m o g ą o d d a ć tego wrażenia,, k t ó r e się odbiera
o g l ą d a j ą c „ P a n o r a m ę " , s ł u c h a j ą c i o b s e r w u j ą c jej t w ó r c ę . W r a ­
ż e n i e je.-d. silno, c h o ć nonsensem b y ł o b y m i e i / л с je s k a l ą d o z n a ń
a r t y s t y c z n y c h . W tej k a t e g o r i i można, m ó w i ć chyba t y l k o o gru­
pie u c i e k i n i e r ó w , ekspresyjnej i modelowanej z w i ę k s z ą spraw­
n o ś c i ą . N a t o m i a s t sekwencje batalistyczne o b n a ż a j ą n i e u d o l n o ś ć
warsztatu rzeźbiarskiego, brak znajomości anatomii. M i m o to
a n g a ż u j ą w y o b r a ź n i ę w i d z a . Z a d a w a ł e m sobie p y t a n i e , dlaczego ?
M y ś l ę , że o d g r y w a t u r o l ę przede w s z y s t k i m s z c z e r o ś ć , a u t e n t y z m
tego p r z e d s i ę w z i ę c i a . M u s i a ł a t o b y ć wielka sprawa, skoro k t o ś
z d o b y ł się na t a k o g r o m n y w y s i ł e k — i to bezinteresownie,
t y l k o po t o , aby u t r w a l i ć p a m i ę ć w y d a r z e n i a . W ł a ś n i e t e n
w y s i ł e k a m a t o r a zdaje się w t y m p r z y p a d k u p r z e m a w i a ć na
k o r z y ś ć sprawy, w n o s z ą c element osobistego p r z e ż y c i a , z a a n g a ż o ­
wania . O d zawodowego p l a s t y k a o c z e k i w a l i b y ś m y innego s t o p n i a
s p r a w n o ś c i , i l u z j i b i t w y , j a k w P a n o r a m i e R a c ł a w i c k i e j — alo
t e ż c z u l i b y ś m y , że jest to d z i e ł o przez o f i c j a l n ą i n s t y t u c j ę z a m ó ­
wione, d y s k u t o w a n e , oconiane —• d z i e ł o , k t ó r o a r t y s t a w y k o n a ł

50

11. 3. Żołnierz z b i a ł o - c z e r w o n ą fła.gą

г

I I . 6. Czołg niemiecki a t a k u j ą c y

I I . 7—9. Sceny z w a l k i

bunkier

53

54

11. 12. Z w i a d k a w a l e r y j s k i
11. 13—15. U c i e k a j ą c a

ludność

z a p o m n i e ć . „ P a n i e , m ó w i ł , s z u k a m t y c h , k t ó r z y b y l i w t e d y ze

w o j n y , wczuwa się w s y t u a c j ę , k t ó r e j sam nie p r z e ż y ł . O n i c h c ą

m n ą . N i e p a m i ę t a m j u ż , czy t o n J ó z e k s t a ł t u , p o d ś c i a n ą , czy

d a ć świadectwo prawdzie, on u p a m i ę t n i ć

tam

Odtwarzał

h i s t o r i i . F a k t , z k t ó r y m , j a k m i się w y d a j e , u t o ż s a m i a się coraz

a p o k a l i p s ę , przez k t ó r ą p r z e s z e d ł , nie m y ś l ą c o h a r m o n i i , p i ę k n i e

b a r d z i e j , a i c a ł a s y t u a c j a u s t a w i a go w r o l i uczestnika w y d a r z e ń

k r e s k i . B y ł j a k f o t o g r a f swojej,

pod

pod

schodami, k i e d y t e n g r a n a t w y b u c h n ą ł " .
a

także

zbiorowej

pamięci.

Wizna. K a ż d y , kto

fakt

z bliskiej

o g l ą d a „ P a n o r a m ę " oczekuje, że

mu

jej

J e d n a k m i ę d z y n i m i a H l e b o w i c z e m istnieje i s t o t n a r ó ż ­

t w ó r c a widział i p r z e ż y ł to, o czym opowiada. Trudno m ó w i ć —

n i c a — o n i o p i s u j ą t o , co r z e c z y w i ś c i e p r z e ż y l i , on, z n a j ą c realia.

„ t a k , to b y ł o r z e c z y w i ś c i e t u , na t y m terenie, ale j a to znam

56

Białegostoku,

otworzył

warsztat b l a c h a r s k i . W s t ą p i ł do A K ,

p r a c o w a ł przez p e w i e n czas j a k o palacz w k o t ł o w n i , b r a ł u d z i a ł
w akcja,ch s a b o t a ż o w y c h . Po z a k o ń c z e n i u w o j n y p r z e n i ó s ł się na
W y b r z e ż e , potem w r ó c i ł do B i a ł e g o s t o k u , gdzie z a ł o ż y ł r o d z i n ę
i

do p r z e j ś c i a

na

rentę prowadził

warsztat

wulkanizatorski.

Z a c z ą ł m a l o w a ć g d z i e ś około 1966—7 r o k u . B y ł rekonwa­
lescentem, po resekcji części ż o ł ą d k a . M a l o w a ł p e j z a ż e , w y s t a w i a ł
na r ó ż n y c h wystf.wach p l a s t y k i a m a t o r ó w ,

3

ale n u r t o w a ł a go

m y ś l , że p o w i n i e n s t w o r z y ć c o ś , co b ę d z i e t r w a l e i pozostanie
po n i m , a, zarazem b ę d z i e w a ż n e dla l u d z i . P a m i ę t a ł f i l m , k t ó r y
w y w a r ł na n i m w m ł o d o ś c i ogromne w r a ż e n i e — „ N a S y b i r " ,
z Brodziszom i S m o s a r s k ą . „ C h c i a ł e m , m ó w i , z o s t a w i ć coś po
sobie dla m ł o d e g o p o k o l e n i a " . Z a m i a r s k r y s t a l i z o w a ł się g d z i e ś
ok.

1970 r. K u p i ł w ó w c z a s za 5.000 zł. p ó ł h e k t a r o w ą

rekreacyjną

w Sulinie i p o s t a n o w i ł w ł a ś n i e na, niej

działkę
wystawić

swego r o d z a j u p o m n i k O b r o n y W i z n y . U t r w a l i ć p a m i ę ć w y d a ­
rzania, ale zarazem i z o s t a w i ć ś l a d po sobie. T r w a ł y ś l a d . Dlatego
z d e c y d o w a ł , że to b ę d ą r z e ź b y . A l e nie z drewna, c h c i a ł , a b y to
r z e ź b y p r z o t r w a l y pokolenia. P r ó b o w a ł w i ę c r z e ź b i ć w gipsie,
ale gips ł a t w o się k r u s z y ł , nie b y l t r w a ł y . Z d e c y d o w a ł się w i ę c
na cement, z b r o j o n y p r ę t a m i m e t a l u . O t y m , że n i g d y d o t ą d nie
r z e ź b i ł , nie m y ś l a ł . M o ż e , g d y b y m i a ł ś w i a d o m o ś ć tego, c z y m jest
r z e ź b a , sztuka etc. nio z d e c y d o w a ł b y się na p o d j ę c i e

pracy...

ale ś w i a d o m o ś c i tej nie m i a l . Pierwszo postaci s t a n ę ł y w 1976 r.
Ż o n a , s y n , nie p r o t e s t o w a l i , że w y d a j e p i e n i ą d z e . N a w e t z a c h ę c a l i
go. W m i a r ę , j a k p o w s t a w a ł zarys „ P a n o r a m y " n a b i e r a ł pew­
n o ś c i . L u d z i e i n t e r e s o w a l i s i ę t y m , co r o b i . W ł a d z o t a k ż e o k a z a ł y
mu

pomoc.
Teraz wszystko jest gotowe. O d wczesnej w i o s n y do p ó ź n e j

jesieni mieszka w s w y m m u z e u m . N a ś c i a n a c ł i c a m p i n g o w y c h
domków

( p o s t a w i ł k i l k a ) w i s z ą obrazy. T a k i e , j a k i c h

tj^siące

m o ż n a o b e j r z e ć na w y s t a w a c h a m a t o r ó w . Z w i e d z a j ą c y m c h ę t n i e
I I . 10. Żołnierz z k a r a b i n e m
tylko z opowiadań i książek". Dwuznaczność sytuacji m o ż n a
dostrzec n a w e t w p i e c z ą t c e , k t ó r ą t w ó r c a „ P a n o r a m y "

opatruje

fotografio ekspozycji czy k a t a l o g i s w y c h prac. C z y t a m y na n i e j :
P a n o r a m a Obrony W i z n y
Ryszard Hlebowicz
Weteran Obrony
Sulin l l . N a r w i ą
C z y t a j ą c , m o ż n a s ą d z i ć , że H l e b o w i c z w i d z i a ł t o , co przed­
s t a w i a w „ P a n o r a m i e " . M o ż n a p r z y p u s z c z a ć , że b y ł t u , u b o k u
k p t . Raginisa. Misterność i p r z e w r o t n o ś ć sformułowania

polega

na tyra, że b ę d ą c prawdziwe, sugeruje j e d n o c z e ś n i e i n n ą , oczeki­
waną

Hlebowicz walczył

bowiem

r z e c z y w i ś c i o w t y c h o k o l i c a c h , na p o c z ą t k u w r z e ś n i a

przez

widza, interpretację.

1939 г.,

ale nie b r a ł u d z i a ł u w zdarzeniach, k t ó r e przedstawia w „ P a n o ­
r a m i e " . .Formalnie m a p r a w o u w a ż a ć się za wcierana o b r o n y . . .
A , że k t o ś p o d k ł a d a p o d to l u ź n ą t r e ś ć , jego sprawa...
U r o d z i ł się 6 sierpnia 1914 r. w miasteczku R o ś , w d a w n y m
powiecie w o ł k o w y s k i m . Ojciec b y ł kelnerem w Grodnie, w Re­
sursie O b y w a t e l s k i e j . C h ł o p i e c s p ę d z i ł m ł o d e l a t a we w s i , pomaga­
j ą c w gospodarstwie.

Po u k o ń c z e n i u s z k o ł y podstawowej w y ­

j e c h a ł do B i a ł e g o s t o k u , t a m p r a c o w a ł w fabryce pluszu, a p o t e m
w y u c z y ł się zawodu wulkanizatora. Służbę wojskową

odbywał

w B r y g a d z i e C i ę ż k i c h K a r a b i n ó w Maszynowych (w S u w a ł k a c h ) .
Kiedy

w y b u c h ł a wojna, zameldował

się w 9 p u ł k u

Strzelców

K o n n y c h . M i a ł j u ż w ó w c z a s s t o p i e ń k a p r a l a . P o n i e w a ż otrzy­
mano

w Dowództwie

spadochroniarzy

meldunek

wysiano go

w rejonie W i z n y ,

o pojawieniu s i ę n i e m i e c k i c h

wraz z JO ż o ł n i e r z a m i na bagna

by zlokalizowali i s c h w y t a l i d y w e r s a n t ó w .

P ó ź n i e j wycofa! się. wraz zc s w y m p u ł k i e m p o d B a r a n ó w , p r z e ż y ł
k l ę s k ę , i n t e r n o w a n i e . Z obozu u c i e k ł , p r z e d z i e r a ł s i ę k u r o d z i n ­
n y m s t r o n o m . Schwytany w lesie, przy p r ó b i e p r z e j ś c i a granicy,
s i e d z i a ł w O l e c k u , a p o t e m w B r z e ś c i u . Z w o l n i l i go, p o j e c h a ł do

11. 17. T a b l i c a p a m i ą t k o w a ustawiona obok bunkra. N a p i s :
„Cześć Bohaterom O b r o ń c o m W i z n y 1939"

57

pokazuje swoje wiersze i f r a s z k i . T e ż t a k i e , j a k i c h t y s i ą c e p i s z ą

p r z e t r w a w s z y s t k o , deszcze, m r o z y , u p a ł y , w i a t r y . N a w e t r ę k o m

d o m o r o ś l i poeci. Ale zdaje sobie s p r a w ę , że j e ś l i coś m u zapewni

chuligana się oprze. I t o b ę d z i e ten ś l a d , k t ó r y p o z o s t a w i p o

s ł a w ę , c h o ć b y l o k a l n ą , t o w ł a ś n i e „ P a n o r a m a " . Ona — w i e r z y —

sobie.

P R Z Y P I S Y

1

Por. M a r i a Ż y w i r s k a , Panorama Józefa Wiącka, „ P o l s k a
Sztuka L u d o w a " , 1965, n r 4
Po wojnie p o w s t a ł o ponad 500 t y s i ę c y p a m i ę t n i k ó w
W e w r z e ś n i u 1980 r. T o w a r z y s t w o P r z y j a c i ó ł Sztuk
2

3

P i ę k n y c h w B i a ł y m s t o k u z o r g a n i z o w a ł o w y s t a w ę prac i w y d a ł o
k a t a l o g : Malarstwo Ryszarda Hlebowicza. W y m i e n i o n o w n i m
6 p l e n e r ó w , w k t ó r y c h b r a ł u d z i a ł oraz 23 w y s t a w y (11 i n d y w i d u alnych w : B i a ł y m s t o k u , Wiźnie, Tykocinie).

I I . 18. P t a s z k i na ś c i a n i e d o m k u campingowego

K o t . : Jan

Świderski

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.