ae23c287bbbd3d0241a7a0fe2e6cb77e.pdf

Media

Part of Indiański shakeryzm / ETNOGRAFIA POLSKA 1972 t.16 z.2

extracted text
„Etnografia Polska", t. X V I z. 2

EWA NOWICKA

INDIAŃSKI SHAKERYZM
1

2

Indiański shakeryzm jest jednym z trwałych ruchów religijnych
Indian Ameryki Północnej. Podobnie jak pejotyzm shakeryzm zrodził
się w końcu wieku X I X i do dziś jest kultem żywym wśród plemion
Północnego Zachodu. Rozpowszechniony jest w takich plemionach, jak
Yakima, Puyallup, Nisqually, Squaxin, Umatilla, Wasco-Wishram oraz
w wielu małych grupach znad rzeki Kolumbii. Shakeryzm obejmuje więc
swym zasięgiem stany Washington oraz część Oregonu i Kalifornii
w Stanach Zjednoczonych, a także część prowincji Kolumbia Brytyjska
w Kanadzie. Jest to obszar kulturowo bardzo zróżnicowany, posiadają­
cy jednak pewną specyfikę w stosunku do reszty terenu Ameryki Pół­
nocnej. Pierwotna gospodarka tych drobnych plemion opierała się na
rybołówstwie słodkowodnym (uprawianym na rzece Kolumbii i jej do­
pływach) oraz morskim (na wybrzeżu Pacyfiku oraz w cieśninie Pugeta). Ważną rolę odgrywało również zbieractwo. Natomiast stosunkowo
mniej istotne było myślistwo, co odróżniało Indian tych terenów od r o l 1

N a z w ę „shakeryzm" nosi poza indiańską niezależną religią, której poświęcony
jest niniejszy artykuł, także sekta wśród ludności białej. Shakeryzm ten p o w s t a ł
w 1747 roku założony przez Ann bee w Wielkiej Brytanii. Z powodu prześladowań
wyznawcy tej sekty wyemigrowali do Ameryki i osiedlili się w stanie Kentucky,
a następnie część z nich również zamieszkała w stanie Indiana. Prawdopodobne
są genetyczne powiązania między tą sektą a indiańskim shakeryzmem; te sprawy
nie zostaną tu rozwinięte. Należy jedynie zaznaczyć, że nazwa indiańskiej religii
"Shaker Church" została jej nadana przez dr. Jamesa Wickershama, białego praw­
nika z miasta Olimpii, który znał również sektę białych shakerystów. Pewne podo­
bieństwa w obrzędowości tych dwóch religijnych ugrupowań skłoniły Wickersha­
ma do zastosowania używanej już nazwy „shakeryzm" do nowej religii Indian
Północnego Zachodu. Por. E . D. A n d r e w s , The people called shakers, a search
for the perfect society, New York 1963.
Pojęć takich, jak „religia", „ruch religijny" czy „kult", u ż y w a m w tym arty­
kule zamiennie, choć z pewnością nie są one równoznaczne. Wydaje się jednak, że
dla celów poniższych rozważań rozróżnienia te nie mają w i ę k s z e g o znaczenia.
2

134

EWA

NOWICKA

niczydh lub myśliwskich tubylców pozostałych części Ameryki Północ­
nej .
Obszar działalności shakeryzmu charakteryzuje więc pewna jednoli­
tość kulturowa, gospodarcza, historyczna i geograficzna. Penetracja bia­
łego człowieka dotarła t u stosunkowo późno, bo dopiero w połowie wie­
ku X I X . Indianie terenów Północnego Zachodu mniej ucierpieli z po­
wodu nasilenia się kontaktów z Białymi w ciągu drugiej połowy wieku
X I X niż plemiona na przykład Wielkich Równin, toteż w słabszych for­
mach zaznaczał się ich protest wobec nacisku obcej cywilizacji. Pojawie­
nie się shakeryzmu i podobnych mu mniej trwałych ruchów religijnych
zaznacza etap wejścia w ściślejsze styczności z Białymi i kryzysu k u l ­
tury pierwotnej.
Nie wszystkie plemiona Północnego Zachodu w r ó w n y m stopniu za­
interesowały się nowym ruchem religijnym; trudno jednak na tym eta­
pie badań znaleźć czynniki, którym przypisać by można szerokie roz­
powszechnienie shakeryzmu w jednych i słabe w innych grupach ple­
miennych. Trudno też wyjaśnić fakt, że plemiona takie jak Kwakiutle
czy Nootka shakeryzmu w ogóle nie przyjęły, choć nie można wątpić, iż
wieści o nowym kulcie docierały do nich już od dawna. Wydaje się, że
czynników zjawiska te wyjaśniających należy szukać z jednej strony
w sytuacji społeczno-gospodarczych kontaktów z cywilizacją białego
człowieka, a z drugiej w charakterze kultury poszczególnych plemion
i grup lokalnych.
Na obszar Północnego Zachodu (z wyjątkiem północnych części K a l i ­
fornii) nie dotarł Taniec Duchów — ruch religijny z 1870 i 1890 roku —
ani pejotyzm, który w północnych stanach USA rozpowszechnił się już
po ukształtowaniu się shakeryzmu.
3

4

3

G. G i b b s , Tribes of Western Washington and Northwestern Oregon, [w:]
Tribes of the extreme Northwest, red. Dali W., Washington 1877, s. 163-241.
W końcu wieku X V I I I tylko przypadkowo statki białych ludzi docierały do
wybrzeży północno-zachodnich. Wyprawa Vancouvera z lat 1790-tyeh, a następnie
Lewisa i Clarke'a z lat 1805-1807 dostarczyły pierwszego zetknięcia się Białych
z plemionami tego obszaru. Pierwsze trzy dziesięciolecia wieku X I X zaznaczają się
stosunkami handlowymi z białymi handlarzami futer. W latach 30-tych przyby­
wają pierwsi misjonarze, a w latach 40-tych pierwsi osadnicy, których liczba stop­
niowo rośnie. Wówczas już są zajmowane bezprawnie ziemie indiańskie. W 1855 ro­
ku wielu plemionom narzucono przeniesienie się do rezerwatów. Wówczas Yakima
zareagowali protestem zbrojnym. Inne słabsze plemiona, jak Wasco-Wishram, nie
stawiały oporu. Traktatem z 1865 roku zabroniono uprawiania rybołówstwa ograni­
czając możliwości poruszania się Indian zamieszkałych w rezerwatach. W ten spo­
sób władze administracyjne sądziły, że Indian zmusi się do przejścia na rolnictwo.
D. F r e n c h , Wasco-Wishram,
[w:] Perspectives in American Indian culture chan­
ge, Chicago, Illinois 1961, s. 352-354, 372, 375.
4

INDIAŃSKI

135

SHAKERYZM

Shakeryzm jest religią synkretyczną — łączy elementy pochodzące
zarówno z chrześcijaństwa, jak i z tradycji sakralnej Indian. Zjawisko
synkretyzmu nie będzie jednak zasadniczym przedmiotem niniejszych
rozważań. Shakeryzm zostanie t u przedstawiony przede wszystkim jako
reakcja podbitego społeczeństwa indiańskiego na dominację obcego ludu
i kontakt z technicznie wyższą kulturą — reakcja twórcza i konstruk­
tywna, zmierzająca do naprawy zniszczeń, które ze sobą niósł podbój
i kontakt społeczno-kulturowy. Poszczególne elementy doktryny, obrzę­
dowości i wewnętrznej organizacji shakeryzmu są wyrazem tego aktyw­
nego i konstruktywnego stosunku omawianej religii do zniszczonej lub
poważnie zakłóconej społecznej więzi i kultury społeczeństwa pierwot­
nego. Jedynie taka interpretacja pozwala na całkowite zrozumienie tego
społeczno-religijnego zjawiska, jakim jest shakeryzm i niektóre inne
współczesne religijne ruchy indiańskie. Zauważyć należy, że shakeryzm
wykazuje wiele podobieństw do takich indiańskich religii, jak pejotyzm
czy irokeska religia proroka Handsome Lake'a. Słusznie więc wiązał je
Fred Voget w jedną kategorię i rozpatrywał w terminach „reformacji"
i „akomodacji". Wszystkie te ruchy religijne można interpretować w po­
dobny sposób, powstały one bowiem na pewnym określonym etapie roz­
woju kontaktów między kulturami pierwotnymi a cywilizacją białego
człowieka i reprezentują podobne ideologiczne postawy swych uczest­
ników.
NARODZINY S H A K E R Y Z M U

Za datę narodzin shakeryzmu uznać można rok 1881, kiedy to mło­
dy Indianin John Slocum otrzymał wizję wraz z nadprzyrodzonym obja­
wieniem i pouczeniem. John Slocum, urodzony około 1850 roku, pocho­
dził z małego plemienia Squaxin, żyjącego na wybrzeżu Cieśniny Pugeta.
W młodym wieku ożenił się z Indianką, Mary Thompson, i pracował jako
drwal przy wyrębie lasu. Z jego piętnaściorga dzieci tylko dwie córki
dożyły wieku dorosłego, reszta umarła w dzieciństwie. Wraz z żoną Slo­
cum uczęszczał na nauki do misji protestanckiej, a potem do katolickiej,
lecz został ochrzczony prawdopodobnie dopiero w roku 1878. Wykazywał
w t y m okresie życia skłonności do picia alkoholu i uprawiania gier ha­
zardowych, podobnie zresztą jak wielu jego współplemieńców. Ci, którzy
znali Slocuma, określali go jako skromnego, nieśmiałego i łagodnego, w y ­
kazującego pewne skłonności mistyczne i kataleptyczne .
5

5

J . M o o n e y, The Ghost Dance religion and the Sioux outbreak of 1890.
XlVth Annual Report of the Bureau of Ethnology 1892-93, pt. 2, 1896, s. 653-1102;
H. G. B a r n e t t , The shakers, a messianic cult of the Pacific Northwest, Carbon-

136

EWA

NOWICKA

Pod koniec roku 1881 John Slocum ciężko zachorował i wydawał się
bliski śmierci. Gdy krewni i sąsiedzi uznali, że umarł, zaczęto przygoto­
wywać pogrzeb. Gdy przyniesiono trumnę, nagle odzyskał przytomność
i zaczął zebranym opowiadać o swej „śmierci" i „ z m a r t w y c h w s t a n i u ' ' .
Dusza jego opuściła ciało i udała się na miejsce Bożego Sądu. Anioł w y ­
gnał ją jednak z „Ziemi Obiecanej" i objawił m u wszystkie grzechy jego
złego życia. Slocum ujrzał własne ciało w stanie straszliwego rozkładu .
Następnie otrzymał nakaz powrotu na ziemię i nakłaniania grzesznych
współplemieńców do życia chrześcijańskiego .
Nauki Johna Slocuma spotkały się wśród Indian z żywym przyję­
ciem. W znacznym stopniu sprzyjała temu ogólna atmosfera religijnego
podniecenia, które w latach 70-tyeh i 80-tych ogarnęło Indian Północne­
go Zachodu. W t y m okresie pojawiało się wielu indiańskich proroków,
którzy zapowiadali koniec świata i nakazywali moralną poprawę oraz
przygotowywanie się do Sądu Ostatecznego. John Slocum był jednym
z tych proroków; uzyskał on jednak szczególnie dużą popularność, a jego
wizja, w przeciwieństwie do objawień innych wizjonerów, stała się pod­
stawą trwałego ruchu religijnego.
Bezpośrednim poprzednikiem Johna Slocuma był na obszarze Cieśni­
ny Pugeta Big Bill,, wizjoner beznadziejnie chory na gruźlicę. Chciał on
popełnić samobójstwo przez powieszenie się na drzewie. Miał jednak
wizję, w której jego zmarły brat nakazał mu żyć i założyć na ziemi nową
religię. Zapowiadał też przyjście mesjasza — zbawcy Indian. Bill na­
uczał, że Indianie powinni naprawić swe obyczaje i porzucić praktyki
szamańskie. Objawienie i zmartwychwstanie Johna Slocuma nastąpiło
zaledwie w parę miesięcy po śmierci Big Billa, więc Slocum mógł być
przez Indian przyjęty jako zapowiedziany przez Billa mesjasz. Zbieżność
treści głoszonych przez Billa i Slocuma świadczy o wpływie wcześniej­
szego objawienia Billa na Johna Slocuma .
Wyznawcy Slocuma zbudowali kościół, w którym prorok zaczął na­
uczać. Z dalekich stron przybywali Indianie, aby słuchać jego nauk.
6

7

8

9

dale 1957, s. 6-7. Praca Barnetta jest najpełniejszą i najbardziej gruntowną w s p ó ł ­
czesną monografią shakeryzmu. W wielu punktach autor nie zgadza się z Mooneyem, którego opisy koryguje.
Obecnie wśród shakerystów krąży wiele opowieści mniej i bardziej prawdo­
podobnych o okolicznościach uzyskania przez Slocuma wizji i o sposobie, w jaki
prorok zakomunikował zebranym jej treści. Istnieje wersja głosząca, że było
nawet dwóch braci Slocumów. B a i n e t t , op. cit.
V. L a n t e r n a r i ,
Les mouvements religieux des peuples opprimés,
Paris
1962. Przejawy zjawiska autonekroskopii tłumaczy się jako skrajny wyraz poczu­
cia winy. Wyjaśnienie to w przypadku Johna Slocuma wydaje się zupełnie trafne.
B a r n e t t , op. cit., s. 6-31, 345-347.
Ibidem, s. 344-346.
6

7

8

9

INDIAŃSKI

137

SHAKERYZM

DOKTRYNA

Zasadnicze treści głoszone przez Johna Slocuma dotyczyły pewnych
reguł etycznych. Zakazał on picia alkoholu, palenia tytoniu, zakładania
się na wyścigach i uprawiania gier hazardowych. Potępił również trady­
cyjny indiański szamanizm i związane z n i m praktyki lecznicze. Źródła
upadku indiańskich społeczności prorok upatrywał w moralnym zepsu­
ciu. Głosił on: „Jeśli się zmienimy, Bóg nam pomoże". Wśród tych
pierwszych nauk Slocuma pojawiło się też mesjanistyczne proroctwo
0 bliskim końcu świata i Drugim Przyjściu Jezusa, który ma sądzić l u ­
dzi. Nie można jednak shakeryzmu nazywać kultem mesjanistycznym,
gdyż już w ostatnich latach X I X wieku oczekiwania mesjanistyczne
znikły, a współczesny shakeryzm głosi jedynie zbawienie po ś m i e r c i .
Treści głoszone przez proroka uformowały się w toku dziesięcioleci
rozwoju założonej przez niego religii w dość spójną doktrynę. W począt­
kach naszego stulecia rozwinęła się dogmatyczna, etyczna i obrzędowa
strona nowego kultu. Większego znaczenia nabrał też antyszamanizm
shakeryzmu. Tę część indiańskiej tradycji shakeryści uważają za prze­
jaw degeneracji, z którą należy walczyć. Na miejsce dawnych leczniczych
praktyk szamańskich, shakeryzm ukształtował własne metody rytualne­
go leczenia korzystając zresztą w sposób niezamierzony z wzorów sza­
manizmu.
Potępienie szamanizmu przez Johna Slocuma może być częściowo
wyjaśnione jego osobistym, negatywnym doświadczeniem życiowym,
związanym z magią. Został on wplątany w rodzinną intrygę i jako po­
dejrzany o czary mógł się spodziewać ataków wrogości w postaci prak­
t y k magicznych ze strony wrogo usposobionych krewnych swej żony.
Antyszamanizm Slocuma miał jednak znaczenie ogólnospołeczne. Atmo­
sfera podejrzliwości wydawała się wielu Indianom nie do zniesienia
1 powszechnie występowano przeciwko szamanizmowi i szamanom, któ­
rych często posądzano o uśmiercanie pacjentów. Zdarzały się nawet przy­
padki krwawej zemsty na podejrzanym szamanie .
W czasie intensyfikacji kontaktów Indian z Białymi wzrosła liczba
szamanów oraz szamańskich praktyk, przede wszystkim czarnej magii,
sprowadzającej choroby i śmierć. Fakt ten można tłumaczyć przy po­
mocy psychologicznego mechanizmu, zgodnie z którym następstwem
psychologicznych napięć i frustracji jest agresja. W t y m wypadku f r u 10

11

1 0

Niesłusznie czyni w i ę c Barnett określając w tytule swej książki shakeryzm
mianem „kultu mesjanistycznego" (messianic cult).
M. W. S m i t h, Shamanism of shaker religion of Northwest America, „Man",
vol. 54: 1954 nr .8, art. 181, oraz t e n ż e , Puyallup of Washington, [w:] Accultura­
tion of seven American Indian tribes, red. Ralf Linton, New York 1940 ss. 18-20.
1 1

138

EWA

NOWICKA

stracja mogła ibyć spowodowana presją społeczeństwa ludzi białych,
a sposób wyrażenia agresji przybrał formę czarnej, złoczynnej magii.
Zgodnie z przyjętymi wierzeniami, każdy mógł być ukrytym złym sza­
manem, każdy więc mógł być posądzony o wykonywanie czarnej magii
i szkodzenie ludziom. Niweczyło to wzajemne zaufanie między współplemieńcami i niszczyło podstawy więzi społecznej. Zakaz i potępienie
szamanizmu służyły więc przywróceniu zaufania i odbudowie więzi spo­
łecznej zniszczonej przez nacisk społeczeństwa ludzi białych. Jednocześ­
nie działalność misjonarzy przyczyniła się do dewaluacji prestiżu, jakim
się szamani cieszyli w tradycyjnym społeczeństwie Indian Północnego
Zachodu. Wysiłki shakeryzmu zmierzały do przywrócenia poczucia bez­
pieczeństwa w ramach grupy plemiennej.
Shakeryzm zapewniał też swym zwolennikom odporność na złoczynną działalność szamanów, co dla Indian psychologicznie miało wielkie
znaczenie. Ponieważ Indianie nie mogli ufać białym osadnikom, misjo­
narzom i urzędnikom agencji, przywrócenie zaufania w ramach własnej
grupy miało wielkie znaczenie dla zachowania równowagi psychicznej
i społecznej Indian. Na miejsce praktyk szamańskich, które mogły przy­
nosić zarówno dobre, jak i złe skutki, shakeryzm oferował Indianom do­
broczynną religię. Przywróceniu zaufania oraz manifestowaniu psychicz­
nej bliskości wszystkich shakerystów miał też służyć zalecany sposób
zwracania się do siebie członków kościoła shakerystycznego: „moja dro­
ga siostro" i „mój drogi bracie" .
Podobny sens kulturowy miały też inne etyczne reguły. Rozpo­
wszechnione w tym czasie wśród Indian picie alkoholu i gry hazardowe
przyczyniały się do rozbicia rodziny, a co za tym idzie, więzi społecz­
nych o znaczeniu podstawowym dla integracji społeczeństwa. Zakazy te
miały też przywrócić jednostce poczucie własnej wartości i osobistej
godności. Shakeryzm dawał Indianom moralne i religijne cele duchowe.
Mogły się one stać podstawą reorganizacji życia tych jednostek, które
poddały się nałogom, a także tych Indian, którzy na skutek procesu
akulturacji utracili dawną kulturę i nie przyjmując nowych wzorów nie
mogli znaleźć dla siebie miejsca we współczesnym świecie. Shakeryzm
formułował bowiem nowe zasady i normy postępowania wypełniając
„pustkę kulturową", co miało wielkie znaczenie w sytuacji dewaluacji
wartości i norm postępowania stanowiących podstawę życia plemienne­
go — sytuacji będącej następstwem nacisku cywilizacji białego czło­
wieka.
12

Shakeryzm narodził się wśród częściowo już schrystianizowanyeh
Indian i z chrześcijaństwa zaczerpnął podstawowe wyobrażenia religij1 2

В a r n e 11, op.

cit.

INDIAŃSKI

139

SHAKERYZM

ne: wiarę w Boga-Stwórcę Świata, jego syna Jezusa, Ducha Świętego,
Marię, anioły i diabły. Z chrześcijaństwa przyjął też niektóre sakra­
menty, jak chrzest i spowiedź, ideę nagrody pośmiertnej za życie na
ziemi i koncepcję odrodzenia się Boga . Obecnie część shakerystów
traktuje Biblię jako księgę świętą; jednak około /i wszystkich wyznaw­
ców odrzuca ją głosząc, że nie jest ona i m potrzebna, podobnie jak nie
była potrzebna pierwszym chrześcijańskim apostołom . W 1932 roku na
ogólnym spotkaniu shakerystów skrajni wrogowie Biblii nazwali Pismo
Święte diabelską księgą zawierającą zbiór kłamstw. Wszystkie z chrze­
ścijaństwa przejęte idee są w shakeryzmie niejasne i różnie przez po­
szczególnych wyznawców interpretowane. W związku z t y m i różnicami
shakeryści dzielą się na grupy lokalne i odłamy mniej lub bardziej tra­
dycjonalne czy chrześcijańskie.
Shakeryści rozwinęli koncepcję duszy, choroby i uzdrowienia. Dusza
może opuszczać ciało, gdy człowiek jest chory, gdy doznaje niepowodze­
nia lub gdy jego marzenia się nie realizują. Koncepcja choroby jako w y ­
niku usunięcia przez szamana duszy z ciała lub wprowadzenia do ciała
szkodliwego przedmiotu pochodzi z tradycyjnych indiańskich wyobra­
żeń. Shakeryści uważają, że Indianie Chorują na inne choroby; wyma­
gają więc innego niż Biali leczenia . Wprawdzie wierzą, że shakeryzm
Indianom Bóg dał tak samo, jak dał Białym religię katolicką czy prezbiteriańską, lecz odczuwają zarazem, że inna jest sytuacja Indian niż Bia­
łych, więc ich religie również powinny się różnić. Indianie, jak mówią
shakeryści, są najbiedniejszymi ludźmi na świecie, Bóg dał i m więc no­
wą religię, aby przynosiła i m moc, uzdrawiała ich i poprawiała ich
obyczaje. Shakeryści zdają więc sobie sprawę ze specyficzności sytuacji
Indian i wierzą, że ich religia odbuduje na nowej sakralnej zasadzie
społeczeństwo indiańskie.
Wobec Białych shakeryści obecnie nie są nastawieni wrogo. Konflikty
z Białymi charakteryzowały jedynie pierwsze 10 lat rozwoju indiańskie­
go kultu. Shakeryści nie potępiają także przyjmowania elementów k u l ­
tury białego człowieka. Nie byłoby więc słuszne określanie shakeryzmu
mianem ruchu natywistycznego, gdyż pojęcie „natywizm" mieści w so­
bie obronę rodzimości . Wobec natywistycznego kultu Pom-pom dążą­
cego do odnowienia tradycyjnych tańców shakeryści są nawet nasta­
wieni wrogo. Marian W. Smith shakeryzm nazywała ruchem witalistycznym, pod mianem witalizmu rozumiejąc „każde świadome, zorganizowa13

3

14

15

16

3

1 Ibidem, s. 28.
Ibidem, s. 190.
S m i t h , Shamanism...; В a r n e t t , op. cit., s. 174.
R. L i n t o n ,
Nativistic movements, "American Anthropologist",
1943.
14

15

1 6

vol. 45:

140

EWA

NOWICKA

ne dążenie ze strony członków społeczeństwa do wcielenia do swej kul­
tury wybranych aspektów innej kultury będącej z nią w kontakcie" .
Zaznaczyć należy, że taki ruch witalistyczny, jakim jest shakeryzm, mógł
się pojawić dopiero na etapie zaawansowanych kontaktów z obcym spo­
łeczeństwem i kulturą, gdy ocalenie nienaruszonej postaci kultury społe­
czeństwa pierwotnego stało się już niemożliwe. Shakeryzm jest przeja­
wem procesu akulturacji; David French sądzi, że mamy t u do czynienia
z przypadkiem określonego typu akulturacji, wyrażającego się w swo­
bodnym łączeniu elementów stykających się kultur i tworzeniu z nich
nowego, synkretycznego tworu, którym jest w t y m wypadku nowa reli­
gia . Shakeryzm jest jednak nie tylko przejawem procesów przemian
kulturowych, lecz również aktywnym czynnikiem tych przemian po­
przez swą postawę akceptacji wobec elementów obcej kultury. W ten
sposób nowa religia sprzyja przejmowaniu bez oporów dowolnych części
obcej kultury.
17

18

OBRZĘDOWOŚĆ

Shakeryzm rozwinął bogatą obrzędowość. Wśród jego obrzędów w y ­
różnić można prywatne domowe modły i nabożeństwa kościelne odby­
wane z udziałem całej lokalnej grupy wyznawców. W domu każdy shakerysta ma modlitewny stół, nakryty białą serwetą, na którym leżą
dzwonki, krzyż i świece umieszczane często na ramionach krzyża. Przed
tym ołtarzykiem shakerysta ma obowiązek modlić się codziennie, a na
spotkania powinien zabierać dzwonki i świece. Niektóre lecznicze obrzę­
dy mogą się również odbywać w domu chorego. Najważniejszym obrzę­
dem jest jednak cotygodniowe spotkanie w świątyni zbudowanej na
wzór kościołów chrześcijańskich. Również wewnętrzne urządzenie ko­
ścioła ma charakter chrześcijański. Naprzeciwko drzwi stoi ołtarz na­
k r y t y białym obrusem, na którym spoczywają dzwonki, świece, a z tyłu
duży krzyż. Na ścianach wiszą czasem obrazy wzorowane na katolickich.
Dużą część wnętrza zajmują trzy rzędy drewnianych ław. Wokół sali
biegnie pod ścianami ława, na której zasiadają obserwatorzy nie uczest­
niczący bezpośrednio w obrzędzie. Między rzędami ław i ołtarzem po­
zostawiona jest wolna przestrzeń, gdzie stoją krzesła dla chorych pod­
czas obrzędu uzdrowieniowego. Kobiety, a rzadziej mężczyźni, ubierają
się na obrzędy w specjalne białe stroje ozdobione niebieskimi pacior­
kami .
19

1 7

1 8

1 9

Smith,
Shamanism...
F r e n c h , op. cit, s. 420-422.
B a r n e t t , op. cit, s. 133-134.

INDIAŃSKI

SHAKERYZM

141

Podczas wielogodzinnego nocnego spotkania shakeryści zbiorowo się
modlą, śpiewają pieśni i wykonują swoje religijne praktyki. Podstawową
częścią obrzędu jest rytualne trzęsienie się. (Stąd pochodzi nazwa shake­
ryzmu, gdyż w języku angielskim „to shake" znaczy trząść się lub drżeć.)
Wówczas to wszyscy uczestnicy obrzędu wprowadzają się w gwałtowne
drgawki śpiewając specjalne pieśni i dzwoniąc dzwonkami.
Trzęsienie się rozpoczyna kapłan lub inna osoba kierująca nabożeń­
stwem zaczynając od przytupywania w r y t m wybijany przez dzwonki.
Następnie przystępują do trzęsienia się kobiety, a potem mężczyźni.
Wszyscy wychodzą z ławek, gdzie zajmowali przeznaczone i m miejsca,
na wolną przestrzeń przed ołtarzem. Podniecenie emocjonalne wzrasta
stopniowo. Trzęsienie rozpoczyna się od wyprostowanej postawy z w y ­
ciągniętymi przed siebie rękami; mięśnie twarzy są rozluźnione, co na­
daje jej wyraz odpoczynku. Następnie część bardziej podnieconych osób
przechodzi do pozycji pochylonej. Wówczas szczęki są silnie zwarte, usta
zaciśnięte, brwi zmarszczone i na twarzy pojawia się grymas emocjo­
nalnego napięcia i bólu. Ruchy stają się coraz bardziej spazmatyczne.
Wszyscy przytupują, wyrzucają gwałtownie nogi lub podskakują przy
sztywnych kolanach. Niektórzy wznoszą ręce do góry albo trzymają je
przed sobą ugięte lub wyprostowane. Inni podczas największego napięcia
emocjonalnego klepią się dłońmi po udach, drapią własne ciało, a gdy
zabrzmią dzwonki, klaszczą w ich r y t m . Drżenie zaczyna się od dłoni,
przesuwa się na ramiona i szyję. Potem podskakiwać zaczyna głowa, po­
chylając się na boki oraz w górę i na dół. H . G. Barnett wyśledził
w chaotycznych z pozoru ruchach określone wzory, co skłania go do
przypuszczenia, że nie są to ruchy całkowicie spontaniczne, gdyż ich
koordynacja wymaga długiego t r e n i n g u .
20

Shakeryści śpiewają podczas obrzędu dwa rodzaje pieśni. Jedne są
"wzorowane na katolickich i protestanckich pieśniach religijnych, których
zbiory w tłumaczeniu na języki indiańskie misjonarze rozdawali wśród
ludności katechizowanej. Drugi typ stanowią indiańskie pieśni glossolaliczne, które towarzyszą trzęsieniu się i wzmagają napięcie emocjonal­
ne. Najczęściej powtarzane sylaby w tych pieśniach to: ai, hai, hi, hoi,
hu, i . Melodia zaczyna się od bardzo wysokich tonów i gwałtownie prze­
chodzi do bardzo niskich, a tempo stopniowo wzrasta. Między poszcze­
gólnymi sylabami śpiewający głęboko nabierają powietrza, które następ­
nie gwałtownie wydmuchują, co sprawia wrażenie zawodzenia lub łka­
nia .
Trzęsienie się jest uważane za dar boży, który ma moc leczniczą. Jed­
nak również w sprawie interpretacji tej podstawowej części obrzędo21

20

Ibidem, s. 248-256.
" Ibidem, s. 236-237.

142

EWA

NOWICKA

wości i doktryny nie ma wśród shakerystów jednomyślności. Spotkać
można nawet przeciwników trzęsienia się wśród wyznawców kultu
stworzonego przez Slocuma. Ci spośród shakerystów, którzy uznają B i ­
blię, trzęsienie się odrzucają, natomiast zwolennicy trzęsienia się potę­
piają Biblię i tych jest znaczna większość.
Koncepcja rytualnego świętego trzęsienia się pochodzi od Mary Slo­
cum, żony Johna Slocuma. Gdy jej mąż leżał martwy, Mary w głębo­
kiej rozpaczy przeżyła szok, który objawił się w spazmatycznych drgaw­
kach. Drżąc konwulsyjnie zbliżyła się do łoża zmarłego i wówczas —
jak się dziś opowiada — odzyskał on przytomność. Zmartwychwstanie
Slocuma tłumaczone jest jako następstwo świętej mocy, którą Bóg ze­
słał na Mary w postaci drgawek. John Slocum początkowo niechętnie
się odnosił do trzęsienia się, lecz wkrótce otrzymał wizję, w której Bóg
mu objawił, że trzęsienie się ma wielką wartość. Następnie trzęsienie
przyczyniło się do rozprzestrzenienia się shakeryzmu, gdyż wieść o cu­
downym leku, dającym wielką moc, pobudzała wyobraźnię Indian i spra­
wiała, że przybywali do kościoła Slocuma nowi zwolennicy z wielu są­
siednich i odległych plemion. Do nowego kultu Indian przekonywały
przypadki cudownego wyleczenia z beznadziejnej choroby poprzez świę­
te drżenie.
Trzęsienie się, które polega na wprowadzeniu się w stan ekstazy
i częściowo niekontrolowanych zachowań motorycznych, ma ogromne
znaczenie psychologiczne, a pośrednio i społeczne. Ekstaza daje w y ­
znawcom poczucie kontaktu z nadprzyrodzonym światem, a co za t y m
idzie, przeżycie uczestniczenia w wielkiej sprawie, w ten sposób two­
rząc u Indian poczucie własnej wartości i osobistego znaczenia. Było to
także czynnikiem działającym na rzecz wytworzenia się nowej solidar­
ności wśród Indian, gdyż wspólne zbiorowe przeżywanie emocjonalnej
ekstazy wzmagało więzi wśród wyznawców shakeryzmu. Ekstatyczny
rytuał shakerystów odrywa ich świadomość od codziennego życia i jego
trudności przenosząc człowieka w świat wyższych celów i wartości.
Obrzędowa strona shakeryzmu spełnia więc funkcję kompensacyjną
w życiu wyznawców. Poza t y m gwałtowne ruchy i przeżycia podczas
trzęsienia się dawały upust energii nagromadzonej w psychice pod wpły­
wem frustracji, którą Indianie odczuwali na skutek podporządkowania
Białym. To zastępcze rozładowanie agresji może przeciwdziałać konflik­
tom, które powstają jako w y n i k agresywnych zachowań stanowiących
mechanizm obronny w sytuacjach rodzących frustrację.
Podkreślić należy, że znaczna część obrzędów shakerystycznych po­
święcona jest uzdrawianiu chorych. Tak silne zainteresowanie shake­
ryzmu uzdrawianiem może być wyjaśnione w kontekście zdrowotnych
problemów, z którymi borykali się Indianie w ciągu swego kontaktu ze

INDIAŃSKI

SHAKERYZM

143

społeczeństwem Białych. Liczne epidemie ospy, odry, kokluszu, a także
szerzenie się gruźlicy dziesiątkowały plemiona Północnego Zachodu. Tra­
dycyjne szamańskie metody uzdrawiania, operujące elementami pierwot­
nej medycyny, były wobec tych chorób bezradne. Shakeryzm dawał na­
tomiast rytualne środki ich zwalczania. Moc leczniczą przypisuje się wie­
lu gestom,, które uczestnicy obrzędu wykonują podczas uzdrowieniowego spotkania. Wszystkie one mają swe źródło w szamańskich praktykach
leczniczych. Można je poklasyfikować w następujący sposób: 1) nakła­
danie rąk, które służy umiejscowieniu choroby lub przeniesieniu boskiej
mocy z uzdrawiającego na chorego; 2) drapanie, k t ó r e służy wydobyciu
grzechu z ciała chorego; 3) dłubanie w ciele chorego w celu wydobycia
przedmiotu magicznego będącego przyczyną choroby; 4) klepanie, które
ma wprowadzić do ciała chorego moc; 5) wachlowanie przed twarzą cho­
rego, które ma powodować „wywianie grzechów"; 6) przysuwanie świe­
cy, której płomień ma chronić przed chorobą i magią.
Shakeryści stosują te metody uzdrawiając nie tylko własnych w y ­
znawców, lecz również innych Indian. Często zresztą uzdrowienie jest
przyczyną nawrócenia na shakeryzm.
Mimo zewnętrznych zbieżności, sposób uzdrawiania przyjęty w shakeryzmie odbiega od wzorów tradycyjnego leczenia szamańskiego .
Dawniej sam szaman starał się o uzdrowienie swego pacjenta, shake­
ryzm natomiast zakłada, że uzdrowienie może nastąpić przez zbiorowe
działanie całej grupy podczas ekstatycznego rytuału. To zbiorowe dzia­
łanie na rzecz zdrowia jednostki rodzi przyjazne uczucia w obrębie gru­
py wyznawców, a także wśród wszystkich Indian wzmagając poczucie
więzi lub nawet identyfikacji jednostki z grupą.
Ważną częścią shakerystycznego obrzędu są procesje ze ściskaniem
sobie rąk. Zgodnie z kierunkiem przeciwnym do ruchu wskazówek ze­
gara uczestnicy obrzędu obchodzą w dwóch rzędach kościół ściskając so­
bie wzajemnie ręce . Pierwotnie ściskanie sobie rąk było w shakeryzmie zupełnie świeckim rytuałem powitalnym; wchodząc do kościoła
przed nabożeństwem wszyscy się w i t a l i ze sobą przez podawanie sobie
rąk, co było zalecane przez misjonarzy, a także przez Johna Slocuma.
Dopiero Louis, który po Johnie Slocumie był najważniejszym przywódcą
shakeryzmu, uczynił ze ściskania sobie rąk rytuał religijny, stanowią­
cy część nabożeństwa. Niektórzy przywódcy lokalnych grup shakerystycznych zwracają u w a g ę na to, aby ręce ściskać sobie dokładnie i sta­
rannie, tak „aby diabeł nie mógł się między nie wśliznąć". Procesjom
tym można przypisać funkcję tworzenia więzi w ramach grupy wyznaw22

2S

2 2

2 3

F r e n c h , op. cii., s. 394-395.
В a r n e 11, op. cit., s. 228-231.

144

EWA

NOWICKA

ców. Wszyscy ściskają sobie dłonie dając tym wyraz wzajemnej życzli­
wości i zaufania. Poza t y m fizyczna bliskość, której doznają ludzie
ściskający sobie ręce, tworzyć może poczucie bliskości psychicznej.
Dla wzmocnienia więzi ważny jest też wspólny posiłek, który spo­
żywany jest w domu zbudowanym zwykle jako przybudówka kościoła
lub w jednym z domów prywatnych po odbytym nabożeństwie. Jest to
przyjęcie fundowane z dobrowolnych składek. Na tę ucztę zapraszani są
przede wszystkim wszyscy goście, którzy licznie przybywają z dalekich
nawet okolic . Wizyty wzajemne i wspólne ucztowanie likwidują nie­
ufność między poszczególnymi plemionami i grupami lokalnymi przy­
czyniając się do stworzenia więzi międzyplemiennej. Swą religię shake­
ryści uważają za religię Indian, wszystkich Indian, i w zasadzie tylko
dla Indian przeznaczoną, dostosowaną do potrzeb i warunków, w któ­
rych Indianie się znaleźli. Shakeryści zauważają bowiem wspólnotę sy­
tuacji Indian bez względu na pochodzenie plemienne, i mówią, że obja­
wienie Johna Slocuma było darem Boga dla biednych ludzi. W ten spo­
sób shakeryzm przyczynia się do powstania i utrwalenia się świado­
mości przynależności do ponadplemiennej indiańskiej w s p ó l n o t y . Za­
tem więź, którą tworzy shakeryzm, jest więzią panindiańską, ponadplemienną, wykraczającą poza tradycyjne ramy więzi klanowej i rodzin­
nej. Jest to typ więzi, który ma szczególne znaczenie w dzisiejszej sy­
tuacji społeczności indiańskich, gdy zburzone zostały podstawy trady­
cyjnej klanowej i wielkorodzinnej oraz plemiennej więzi charaktery­
stycznej dla indiańskich społeczności pierwotnych. Gdy na mocy tak
zwanego A k t u Nadania (Allotment Act) ziemię indiańską rozdzielono
na małe działki, które przydzielono poszczególnym indiańskim rodzi­
nom, poderwana ostatecznie została tradycyjna indiańska zasada wspól­
nej plemiennej własności ziemi będąca podstawą plemiennej więzi. Od­
tąd Indianie gospodarowali na małych działkach własnej ziemi jako od­
rębne gospodarcze jednostki. Część Indian podjęła pracę zarobkową przy
wyrębie lasu, połowach łososi lub ostryg. Podrywało to gospodarczą jed­
ność wielkiej — wielopokoleniowej i rozgałęzionej — rodziny podwa­
żając jej solidarność. W tej sytuacji więź ponadplemienna stała się dla
Indian najistotniejszą podstawą odbudowy 'zdezintegrowanego społe­
czeństwa indiańskiego.
24

25

P R Z E Ś L A D O W A N I A I W A L K A O LEGALIZACJĘ

Zarówno doktryna i obrzędowość, jak i wewnętrzna organizacja sha­
keryzmu ulegały w toku swego rozwoju wielu przemianom. Wierzenia
2 4

2 5

Ibidem, s. 315.
F r e n c h , op. cit., s. 419.

INDIAŃSKI

145

SHAKERYZM

i rytuały -wzbogacały się, a struktura organizacyjna uzyskiwała swój
ostateczny kształt. Należy zaznaczyć, że shakeryzm formował się w wa­
runkach szczególnie niekorzystnych. Spotykał się mianowicie z, prześla­
dowaniami ze strony indiańskich szamanów, a także misjonarzy i admi­
nistracji.
W naukach Johna Slocuma misjonarze chrześcijańscy widzieli po­
ważną konkurencję dla swej działalności prozelitycznej. Indiańskich sza­
manów natomiast shakeryzm otwarcie zwalczał, nie może więc dziwić,
że byli oni do nowego kultu nastawieni wrogo. Część szamanów zresztą
przyłączyła się do shakeryzmu znajdując w n i m dla siebie miejsce, część
pozostała w opozycji. Misjonarze żądali, żeby shakeryści uznali zwierzch­
nictwo którejś z misji chrześcijańskich albo zaprzestali swych praktyk.
Shakeryści nie, rezygnując jednak ze swej niezależności zaczęli się spo­
tykać potajemnie. "Władze administracyjne potępiały shakerystyczne
praktyki jako szkodliwe dla zdrowia. Kierując się t y m i zarzutami admi­
nistracja w porozumieniu z misjonarzami wydała w Quileute dokument
oficjalny „Regulations for Shakers Meetings". Sformułowano w nim na­
stępujące ograniczenia dla shakerystycznych obrzędów:
1. Spotkania nie mogą się odbywać w niedzielę po południu ani po
zmierzchu.
2. Wolno odbywać spotkanie po południu w środę, lecz nie może ono
trwać dłużej niż trzy godziny.
3. Dzieciom uczęszczającym do szkoły nie wolno uczestniczyć w spot­
kaniach.
4. Nie wolno używać dzwonków i innych instrumentów wywołują­
cych hałas poza jednym dzwonem wzywającym na nabożeństwo.
5. Pomieszczenia, w których odbywają się spotkania, powinny być
dobrze przewietrzane przez otwieranie drzwi lub co najmniej dwóch
okien.
Dokument ten podpisał superintendent, Edwin M i n o r .
Pierwsze dwa ograniczenia mają wyraźnie na celu zminimalizowanie
wpływu spotkań shakerystycznych na udział Indian w nabożeństwach
misyjnych. Pozostałe ograniczenia zmierzają do upodobnienia obrzędo­
wości shakerystycznej do nabożeństw chrześcijańskich.
U plemion, które były żywo zainteresowane nowym kultem, prze­
śladowania nie zniszczyły shakeryzmu, a nawet wzmocniły go przez w y ­
tworzenie u jego wyznawców solidarności obronnej. Tam jednak, gdzie
shakeryzm nie zapuścił jeszcze głębszych korzeni, szykany ze strony
władz lokalnych i misjonarzy decydowały o dalszym rozwoju ruchu. Tak
na przykład shakeryzm został stłumiony w plemieniu Nez Perce.
26

В a r n e 11, op. cit., s. 97.
10 — E t n o g r a f i a P o l s k a X V I z. 2

146

EWA

NOWICKA

Przywódcy shakeryzmu w dążeniu do uzyskania oficjalnego uznania
indiańskiej religii przez misje wprowadzili niektóre chrześcijańskie sa­
kramenty, jak chrzest, spowiedź, oraz pewne kościelne obyczaje. Aby
dodać shakeryzmowi powagi, urządzali wielkie spotkania wzorowane na
zebraniach sekt i odłamów chrześcijańskich. W zdobyciu legalnego sta­
tusu przez shakeryzm oraz w ukształtowaniu się jego wewnętrznej orga­
nizacji ważną rolę odegrał wspomniany już dr James Wickersham. Jako
prawnik Wickersham mógł Indianom pomóc w formalnej procedurze lega­
lizacji. Ostatecznie shakeryzm uzyskał oficjalne uznanie ze strony władz
w roku 1892.
O R G A N I Z A C J A WEWNĘTRZNA

W pierwszych latach istnienia shakeryzmu kierowniczą rolę odgry­
wał w n i m prorok John Slocum, uważany również za indiańskiego me­
sjasza. Wkrótce jednak rzeczywiste kierownictwo osiągnął jego uczeń,
Louis Yowaluch, zwany też Louisem z Mud Bay. John Slocum nato­
miast pod koniec swego życia, o którym mamy bardzo niewiele infor­
macji, przestał się interesować losami założonego przez siebie kultu. Jego
następca, Louis, wszedł wkrótce w poważny konflikt z Mary Slocum,
która z n i m rywalizowała w zajęciu najwyższej pozycji przywódcy. Kon­
flikt dotyczył przede wszystkim sprawy pozornie błahej, a mianowicie
kierunku poruszania się podczas kościelnych procesji — zgodnego lub
przeciwnego do ruchu wskazówek zegara. W konflikcie zwyciężył Louis,
lecz shakeryzmowi groził wówczas całkowity rozpad.
Ostateczny zarys wewnętrznej struktury został shakeryzmowi nada­
ny w roku 1892, gdy uzyskał on legalizację. Wówczas to na trwającym
w Mud Bay ogólnym spotkaniu z udziałem dr. Jamesa Wickershama zo­
stała ustalona w e w n ę t r z n a organizacja shakeryzmu, która uprzednio
miała charakter zupełnie nieformalny. Louisa wybrano na najwyższe
stanowisko biskupa. Na drodze wyboru wyłoniono kilku „starszych"
włącznie ze Slocumem i Louisem. „Starsi" wyznaczyli 5 osób (w t y m
Louisa i Johna Slocuma) na pastorów. Ustanowiono też wtedy urząd m i ­
sjonarza, nikogo jednak jeszcze nie wybierając na to stanowisko '. Za­
uważyć należy, że misjonarz w shakeryzmie spełnia inną funkcję niż
w kościołach chrześcijańskich; jego zadaniem jest bowiem wzmacnia­
nie wiary u wyznawców, a nie nawracanie niewiernych.
Ta zasadnicza luźna struktura shakeryzmu przetrwała do dziś, choć
indiański kościół, który od tej chwili nosił oficjalną nazwę Shaker
Church, przeżywał okresy prawie całkowitego rozpadu. W zasadzie na
27

27

Ibidem, s. 107.

INDIAŃSKI

SHAKERYZM

147

jego czele stoi wyświęcony biskup, a kapłanami są również wyświęcani
pastorzy. Zdarza się jednak, że funkcję biskupa i pastorów pełnią ludzie,
którzy oficjalnie nie zostali wyznaczeni. Od roku 1905 do 1907, po śmierci
Louisa, kościół shakerystów pozostawał bez biskupa i groziła m u całko­
wita dezorganizacja. Natomiast w latach 30-tych działało jednocześnie
dwóch biskupów i dwa zespoły „starszych". Obecnie shakeryści organi­
zują coroczne ogólne spotkania latem lub jesienią, po zakończeniu zbio­
rów. Właśnie na takich zebraniach są wyświęcani biskupi i pastorzy.
Z powodu różnic w interpretacji poszczególnych zasad doktrynalnych
i obrzędowych powstawały w shakeryzmie odłamy, które szukały własnej
drogi rozwoju. Jednak mimo luźnego i słabo sformalizowanego charakte­
r u organizacji kościoła shakeryzm zachował swą organizacyjną integral­
ność, a także — co może jest ważniejsze — wewnętrzną solidarność i po­
czucie więzi. Zwartość shakeryzmu wynika jednak raczej z więzi psy­
chicznej niż z formalnej struktury organizacyjnej. Shakeryzm, mimo swej
luźnej struktury, może być dla Indian oparciem organizacyjnym w ich
zdezintegrowanym społeczno-kulturowym świecie.
Organizacyjnej stronie shakeryzmu można przypisać funkcję tworze­
nia nowej więzi w społeczeństwie indiańskim. Elementy organizacji sha­
keryzmu isą zrozumiałe przez odniesienie do sytuacji zakłócenia więzi
społecznej wśród Indian obszaru Północnego Zachodu. Osadnictwo białych
Amerykanów oraz zamykanie Indian w rezerwatach uniemożliwiło pro­
wadzenie tradycyjnego sposobu gospodarki zbieracko-łowieckiej, która
opierać się musi o wielkie obszary naturalne. Zakłóciło to zarazem struk­
t u r ę społeczną i kulturę pierwotną. W powstałej organizacyjnej próżni
shakeryzm stanowi nową formę zbiorowego działania. Shakeryści tworzą
zwartą zbiorowość o wspólnych religijnych celach, o przestrzeganych
normach postępowania, o poczuciu solidarności, o uznawanych wspólnie
autorytetach i przywódcach. Dawny autorytet szamanów został podwa­
żony przez nauki misjonarzy, a władza świeckich przywódców plemien­
nych straciła na znaczeniu. W tych warunkach shakeryzm stał się bazą
organizacyjną dla rozwoju w nowym kierunku społeczności indiańskich,
stanowiąc zarazem oparcie psychiczne dla wykolejonych społecznie I n ­
dian.
Funkcjonalne wyjaśnienie shakeryzmu, które zostało t u przedstawio­
ne, traktuje ruch ten jako wyraz mniej lub bardziej świadomie podejmo­
wanych dążeń w kierunku osiągnięcia społe-czno-kulturowej integracji
oraz biologicznego przetrwania Indian jako ludu. Tworzy nowy typ wię­
zi religijnej i ponadplemiennej — jedynej więzi, która w istniejących
warunkach może połączyć Indian. Próbuje zaradzić dezintegracji społe­
czeństwa indiańskiego poprzez likwidację niszczących skutków zderzenia
społeczno-kulturowego. Shakeryzm jest więc zarazem organizacyjnym

148

E W A .NOWICKA

tworem wypełniającym miejsce zburzonej więzi plemiennej, a także r u ­
chem społecznym o sformułowanym programie przemian kulturowych.
W takich samych kategoriach warto rozpatrywać pejotyzm i religię
proroka Handsome Lake'a, gdyż wszystkie te ruchy religijne wykazują
wiele podobieństw zarówno w doktrynie, jak i w roli, którą spełniają
w stosunku do współczesnego społeczeństwa Indian — roli przebudowy
społeczno-kulturowej, odnowy więzi społecznej i organizacji życia i oso­
bowości Indian w zmienionych warunkach.
Znaczenie shakeryzmu i jego miejsce w procesach społeczno-kulturo­
wych inne było oczywiście w końcu wieku X I X i inne jest dziś. W pierw­
szych dziesięcioleciach swego istnienia shakeryzm skupiał Indian pod­
danych najsilniej procesowi wykorzenienia z kultury plemiennej i akulturacji do wzorów społeczeństwa białego człowieka. Dziś jest inaczej;
ruch ten skupia mniej zeuropeizowaną część społeczności indiańskich,
która w mniejszym stopniu włącza się psychicznie do świata białego
człowieka. Część młodych Indian, którzy zdobywają średnie lub wyższe
wykształcenie, w ostatnich latach organizuje nowe formy protestu prze­
ciwko dominacji białego człowieka. Są to manifestacje, protestacyjne mar­
sze, a także tak zwane „Fish-Ins" — protestacyjne połowy na łowiskach,
które wbrew prawom ustalonym w dawnych traktatach przekazane zo­
stały do eksploatacji przedsiębiorstwom rybackim należących do Białych.
Dla wielu — a być może dla większości dzisiejszych Indian — forma
reakcji na dominację białego człowieka, jaką stanowi shakeryzm, jest
adekwatna do ich potrzeb.
Narzuca się więc pytanie, dlaczego program kulturowej przemiany
przybiera wśród Indian formę religijną. W znacznym stopniu wynika to
z charakteru pierwotnego społeczeństwa indiańskiego, w którym powsta­
wanie nowych ruchów religijnych było zjawiskiem znanym, a innowa­
cje kulturowe często właśnie w formie religijnej się wyrażały. Zarazem
jednak religijna forma ruchów adaptacyjnych ma głęboki sens psycholo­
giczny. Odwołanie się do pomocy sił nadprzyrodzonych w sytuacji włas­
nej bezsilności i bezradności wobec rozgrywających się wydarzeń daje
Indianom psychologicznie pewne oparcie. Sitting Bull, prorok w Tańcu
Duchów, innym indiańskim ruchu religijnym, oświadczył w 1890 roku na
międzyplemiennym spotkaniu, że jeśli teraz siły nadprzyrodzone India­
nom nie pomogą, to są oni zgubieni. Wypowiedź ta dobrze ilustruje po­
stawy wielu Indian, również wyznawców shakeryzmu. Zaufanie, które
pokładają w mocy boskiej, powoduje redukcję lęków i tworzy podstawę
integracji osobowości.
Religijną reakcję na dominację obcego społeczeństwa, jaką jest shake­
ryzm, możemy uznać za formę działania dostosowaną do sytuacji spo­
łeczno-gospodarczej, w której Indianie się znajdują. Nielicznej indiań-

INDIAŃSKI

SHAKERYZM

149

skiej mniejszości niewiele pozostawiono dróg samoobrony w wielomilio­
nowym, przemysłowym i masowym społeczeństwie białych Amerykanów.
Indiańska półmilionowa zbiorowość stanowi dziś margines życia społecz­
nego, politycznego i gospodarczego w Ameryce Północnej.

E w a Nowicka
THE INDIAN SHAKERISM
A

Summary

Shakerism is one of the syncretic Indian religions in North America. Along
with peyotism and the Iroquois religion of the prophet Handsome Lake, it is an
important religious movement of the North American aborigines. I t was establish­
ed in 1881 by a young religious leader John Slocum, a member of the tribe Squaxin living in the region of iPuget Sound. On his deathbed Slocum had a mystical
transe during which God revealed to him his order to propagate the new religion
and to encourage the Indians to live in innocence. The religion became widespread
among many tribes along the river Columbia and in Puget Sound area, and now
it also flourishes in other Indian reservations.
It is assumed that Shakerism was a reaction of Indian communities towards
the white conquest and the foreign civilization of the white man. Shakerism was
a creative and farsighted response of Indians of the North Western United States
to social desorganization and disintegration brought by the contact with the pre­
dominating white impact.
The constituent elements of shakerism, its doctrine, its ethics, its rituals and
inner organization, can be considered in terms of such a creative response.
Shakerism forbids alcohol, tobacco and gambling. These addictions used to
be disastrous for health and family life and they degraded many Indians to the
lowest social levels. Shakerism also forbids the traditional shamanism, as it
destroyed mutual confidence among Indians. The rich ritual side of Shakerism also
serves to support the weakened or destroyed social link. Common prayers and,
above all, collective sacral shaking, brings about psychical states enhancing the
feelings of solidarity and unity within the group of confessors. The new social
link among the followers of John Slocum is also reinforced by the organizational
framework of their church, adopted by shakerism during its development. The
new link surpasses and replaces the tribal ties, once essential for the Indians and
destroyed by contacts with the foreign white society. Tribes are no longer signi­
ficant social, cultural or economic units. A general Indian society is emerging and
Shakerism contributes to the process.
Shakerism is a syncretic religion, uniting several elements of old Indian cults
and of Christianity. It is a result of social and cultural changes of Indian commu­
nities. Among them there are changes in attitudes towards the native and foreign
cultures. Shakerism approves the borrowing of some cultural patterns of white
man and it is not generally hostile towards white people. Thus it can be said that
Shakerism is an adequate social and cultural response to the situation of con­
quest and alien influences.

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.