0b26c7a1d10671b6b079c335584f2376.pdf

Media

Part of Recenzje/ Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1978 t.32 z.3-4

extracted text
R

E

C

E

N

Z

J

E

R O M A N REINFUSS, Meblarstwo ludowe w Polsce. W y d . Zakład Narodowy i m . Ossolińskich, Wrocław, Warszawa,
Kraków, Gdańsk, 1977. Stron 300, i l u s t r a c j i 191 (w t y m 5 plansz barwnych), 39 tablic (każda zawiera schema­
tyczne, inwentaryzacyjne r y s u n k i w i e l u mebli), 4 mapy.

Książka
Reinfussa jest pierwszym syntetycznym
opracowaniem polskich mebli l u d o w y c h . Sam autor
w e wstępie napisał, że „powinna ona spełniać rolę p i e r ­
wszego i n f o r m a t o r a w rękach szerokich kół miłośników
sztuki l u d o w e j , młodzieży studiującej etnografię, czy p r o ­
jektantów — meblarzy, którzy w meblarstwie l u d o w y m
chcieliby szukać i n s p i r a c j i dla swych przyszłych opra­
cowań". Jest to deklaracja stanowczo zbyt skromna. To
prawda, że książka napisana jest ogromnie jasno, p r o ­
sto i przejrzyście skonstruowana, t a k że każdy zaintere­
sowany przedmiotem czytelnik może z n i e j korzystać bez
uprzedniego przygotowania etnograficznego — na p e w ­
no jednak nie można jej określać mianem p o p u l a r y z&cji naukowej.
Dla mnie jest to najbardziej interesująca
spośród
dotychczas napisanych przez Reinfussa rozpraw poświę­
conych poszczególnym gałęziom twórczości ludowej w
Polsce. A u t o r przedstawia wnioski będące w y n i k i e m ana­
lizy ogromnego materiału zebranego w ciągu trzydziestu
k i l k u lat jego własnych badań terenowych i badań k i e ­
rowanych przez niego zespołów (głównie związanych z
Pracownią Badania Polskiej Sztuki L u d o w e j I n s t y t u t u
Sztuki P A N ) . Uwzględnia zbiory wszystkich polskich
muzeów etnograficznych i porównawczo w i e l u muzeów
europejskich. Podsumowuje w n i o s k i płynące z l e k t u ­
r y polskich i zagranicznych p u b l i k a c j i fachowych, a t a k ­
że (drukiem wydanych) dokumentów historycznych. Tak
dogłębna znajomość przedmiotu pozwala mu zarówno
zachować dystans do problemów kontrowersyjnych, jak
budować harmonijną syntezę opartą na k o n k r e t n y c h
faktach, setkach przykładów.
D o d a t k o w y m plusem — w m o i m odczuciu bardzo
istotnym — jest świetna znajomość tajników rzemiosła
stolarskiego. Opisy k o n s t r u k c j i m e b l i są tak precyzyjne,
że w y d a j e się, iż profesor umiałby sam je wykonać.
W sumie otrzymaliśmy wyczerpujące kompendium
wiedzy o naszych meblach ludowych a jednocześnie bar­
dzo interesujące s t u d i u m ważnej dziedziny plastycznej
k u l t u r y ludowej.
Na wstępie szkicuje Reinfuss zarys dziejów urządze­
nia wnętrz demów w i e j s k i c h w historycznym r o z w o j u :
zajmuje się funkcją mebla w e wnętrzu, jego ewolucją,
postępującą w r a z ze zmianami społecznych i historycz­
nych warunków życia na wsi. Przypomina najważniej­
sze czynniki jakie kształtowały chłopskie gusty este­
tyczne.
W rozdziale d r u g i m przedstawione jest środowisko
stolarzy, obejmujące mistrzów warsztatów związanych
z t r a d y c j a m i cechowymi, w i e j s k i c h rzemieślników za­
wodowych i wreszcie samouków, czy wprost gospoda­
rzy wykonujących najprostsze sprzęty na własny użytek.
Rozdział trzeci poświęcony jest technikom k o n s t r u ­
owania i zdobienia mebli, a czwarty, najobszerniejszy —
analizie poszczególnych rodzajów sprzętów. Stosując p o ­
dział rzeczowy materiału omawia autor kolejno meble
służące do spania, do siedzenia, stoły, półki, skrzynie
i k u f r y , szafy i kredensy, sprzęty służące do oświetla­
nia, zegary, meble dla dzieci.

T a k i układ kompozycyjny pozwala czytelnikom zain­
teresowanym
problemami szczegółowymi korzystać z
książki niemal na zasadzie encyklopedii, przede wszyst­
k i m jednak służy przekonującemu r o z w i j a n i u tezy n a j ­
bardziej w m o i m odczuciu istotnej: „nie ulega wątpli­
wości że obok u b i o r u , który w k u l t u r z e l u d o w e j jest
czymś w rodzaju l e g i t y m a c j i społecznej... urządzenie
wnętrza jest d r u g i m z k o l e i składnikiem k u l t u r y , nie­
zwykle wrażliwie reagującym na wszelkie różnice w y n i ­
kające ze stanu majątkowego, przynależności społecznej,
nastawienia ideologicznego czy osobistych zainteresowań
względnie gustów mieszkańców. Urządzenie mieszkania
jest t y m elementem, który w sposób najbardziej bez­
pośredni wyraża potrzeby, pragnienia i możliwości czło­
wieka".
Wywód, j a k i autor przeprowadza na przykładzie h i ­
storii urządzenia chat i dziejów poszczególnych mebli
może stanowić podstawę rozważań o zakresie znacznie
szerszym niż skromnie sugeruje tytuł książki. Myślę, że
badacze wszystkich niema] gałęzi polskiej sztuki l u d o ­
w e j mogą w „Meblarstwie" znaleźć interesujący ma­
teriał porównawczy, czy uzupełniający dla swych po­
szukiwań.
Obraz t r a d y c y j n e j w s i polskiej widziany od stromy
wnętrza chałup ukazuje ich mieszkańców jako społecz­
ność mocno rozwarstwioną i złożoną. Była ona w p r a w ­
dzie izolowana od głównego n u r t u k u l t u r y n a r o d o w e j —
ale izolację tę dzieliła w pewnej mierze z niższymi w a r ­
s t w a m i szlacheckimi i mieszczańskimi, nie było to też
zupełne odcięcie od wpływów „z góry". Reinfus w bar­
dzo interesujący sposób pokazuje na przykładach zja­
wisko przejmowania i przekształcania wzorców, ich „opa­
danie" w dół k u najbiedniejszym w a r s t w o m społeczeń­
stwa. Tezę o tendencji u k i e r u n k o w a n e j przeciwnie zda­
niem jego trudno udowodnić. Przykłady wzorowania się
na meblu l u d o w y m przez stolarzy cechowych, j a k i e zna­
lazła Maszkowska, nie są przekonujące. Jednocześnie
wskazuje autor na przynależność polskiego meblarstwa
ludowego do kręgu mebli ludowych środkowej i pół­
nocnej Europy. Dzięki w z a j e m n y m k o n t a k t o m rzemie­
ślników cechowych i ich zamiłowaniu do t r a d y c j i cechy
wspólne m e b l i rysują się chyba mocniej niż odmienności
narodowe czy regionalne.
Przynależność naszych mebli ludowych do „wielkiej
r o d z i n y " i możliwość czerpania wzorów z różnych źró­
deł pokazuje autor m i n . na przykładzie mebli k u r p i o w ­
skich, polemizując z tezą Olędzkiej o ich bezpośredniej
zależności od f o r m sprzętów rozpowszechnionych na
Mazurach. Czyni to także analizując genezę k o n s t r u k c j i
i zdobienia poszczególnych mebli. Np. niektóre f o r m y
stołów, szaf narożnych i zydli, czy skrzynie sarkofagowa
rozpowszechnione w w i e l u krajach europejskich, dadzą
się wywieść bezpośrednio z gotyku, skrzynie malowane
przekazują przede w s z y s t k i m dziedzictwo renesansu, któ­
re najsilniej zaciążyło na formach i zdobieniu naszych
mebli ludowych (także łóżek, stołów, półek). Powiąza­
nie polskich t r a d y c j i meblarskich z meblarstwem l u d o ­
w y m krajów ościennych, podobnie jak t r a k t o w a n i e przez

ludowych stolarzy polskich mebli stylowych jako wzor­
ców — nie negują zdaniem autora ich oryginalnych
wartości plastycznych, co w y k a z u j e w i e l o k r o t n i e przy
okazji analizy poszczególnych typów m e b l i Czynnikiem
decydującym jest t u sposób i stopień przekształcenia
wzoru i dostosowania go do potrzeb i możliwości w i e j ­
skich odbiorców, a także umiejętności rzemieślniczych
twórców.
Nie można jednak — na co wskazuje Rerinfuss
polemizując z G r a b o w s k i m — szukać zasadniczych w a r ­
tości artystycznych naszych mebli ludowych i dowo­
dzić ich rdzennej polskości na zasadzie znalezienia np.
niespotykanych gdzie indziej motywów zdobniczych. G r a ­
bowski wskazuje na oryginalność skrzyń m a l o w a n y c h
z pogranicza ziem: kieleckiej, lubelskiej i rzeszowskiej,
których m a l a t u r y nie m a j ą analogii. Rakifuss natomiast
zwraca uwagę na fakt, iż istnieją — i nie t y l k o w P o l ­
sce — podobne grupy sprzętów w y t w a r z a n y c h w t r a d y ­
cyjnych i izolowanych regionach. Nie można więc tego
rodzaju odrębności uważać za cechę narodową, a n i w y ­
jątkową.
Zagadnienie szczegółowej regionalizacji m e b l i l u d o ­
w y c h nie w y d a j e się w świetle przedstawionego przez
autora materiału sprawą dla charakterystyki tej gałęzi
sztuki l u d o w e j najważniejszą. A l i t o r podkreślał w i e l o ­
krotnie, że różnice w urządzeniu wnętrz chałup w y n i k a ­

Krata

240

ły przede wszystkim z gospodarczych i społecznych
warunków życia. Znaczenie miały t u przede w s z y s t k i m
stopień zamożności (a więc obciążenie pańszczyzną, nie
wszędzie
równie
ciężkie), tradycyjność
gospodarki,
względnie wpływ miasta w regionach szybciej i n d u strializowanych, a także — zwłaszcza na Śląsku i w
Wielkopolsce — wpływ k u l t u r sąsiednich narodów. N a j ­
większe zróżnicowanie występuje w zdobieniu mebli.
Szczególnie w okresie gdy wpływ m e b l i s t y l o w y c h był
już n i e w i e l k i , zasięg występowania określonych typów,
np. k o m p o z y c j i k w i e t n y c h malowanych na skrzyniach,
pokrywał się z w y k l e z granicami zasięgu produkujących
je warsztatów.
Książka wydana jest jak n a nasze możliwości t y p o ­
graficzne starannie. Ilustracje są dobrze odbite. Szkoda
t y l k o , że tak mało jest tablic b a r w n y c h . Zwracają u w a ­
gę doskonale opracowane przez Marię Czarnecką (pla­
styczkę od dwudziestu lat stale współpracującą z auto­
rem) r y s u n k i inwentaryzacyjne mebli do tablic.
Znacznie za mały okazał się nakład <5 000 egz.) w
stosunku do zainteresowania, jakie książka wzbudziła.
Już w k i l k a d n i po ukazaniu się była t r u d n a do zdo­
bycia, a po k i l k u miesiącach stała się „białym k r u k i e m " .
K u p o w a l i zaś „Meblarstwo" nie t y l k o ludzie związani
z etnografią, co świadczy najlepiej zarówno o walorach
polskiego mebla ludowego jak i jego opracowania.

okienna, wyra. 90X78 cm., w y k . P. W i n i a r s k i , Błaziny,
radomskie. I nagroda w konkursie (patrz. ss. 201—212).

woj.

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.