-
extracted text
-
„Etnografia Polska", t. X L V : 2001, z. 1-2
P L ISSN 0071-1861
A N D R Z E J WOŹNIAK
Instytut Archeologii i Etnologii PAN, Warszawa
K A R T K I Z DZIEJÓW
P R A W O S Ł A W N E J P A R A F I I ŚW. A L E K S A N D R Y
W STANISŁAWOWIE KOŁO M O D L I N A
1. W centrum p o ł o ż o n e j m i ę d z y N o w y m M o d l i n e m a Pomiechowem wsi
S t a n i s ł a w o w o prześwitują w ś r ó d zieleni białe ściany b u d y n k ó w parafialnej
cerkwi p o d wezwaniem św. Aleksandry i otwartego przed dziesięciu laty Pra
w o s ł a w n e g o D o m u Opieki „ B e t a n i a " . Parafia w Stanisławowie jest j e d y n ą
w dekanacie warszawskim i w ś r o d k o w e j Polsce wiejską p a r a f i ą p r a w o s ł a w n ą .
N a temat cerkwi św. Aleksandry pisano w okresie powojennym, aż do lat
dziewięćdziesiątych, niewiele, z przyczyn - j a k się wydaje - wyłącznie pozanau
kowych. W s p o m i n a j ą o niej niektórzy autorzy p r z e w o d n i k ó w turystycznych,
ale ich informacje są p r z e w a ż n i e bardzo zwięzłe i niezbyt ścisłe (Plewczyński,
Wagner 1980, s. 110; Herz 1995, s. 260). P a r ę interesujących w i a d o m o ś c i na
temat stanisławowskiej cerkwi, k t ó r e warto przytoczyć t u w całości, p o d a j ą
Izabella Galicka i Hanna Sygietyńska, autorki poświęconego Nowemu D w o r o w i
Mazowieckiemu i jego okolicom zeszytu Katalogu zabytków sztuki w Polsce:
„Cerkiew p r a w o s ł a w n a pw św. Aleksandry. Poprzednia zbudowana 1844 w daw
nej k o l o n i i A l e k s a n d r ó w k o ł o P o m i e c h ó w k a , w g projektu arch. Jana Jakuba
Gaya. Rozebrana 1937 (z wyjątkiem filarów wewnętrznych). Z części m a t e r i a ł u
r o z b i ó r k o w e g o wzniesiono 1938-9 d r u g ą , znacznie mniejszą. Ikonostas po
p o ł . X I X w., przeniesiony z rozebranej cerkwi na terenie twierdzy m o d l i ń s k i e j .
I k o n y z w . X I X m . i n . M B Nieustającej Pomocy, Trójcy św. M B Smoleńskiej,
krzyż procesyjny w . X I X " (Galicka, Sygietyńska 1987, s. 59).
P o p r a w n i e j s z ą , p i e r w o t n ą n a z w ę S t a n i s ł a w o w a - kolonia Aleksandryjska
- podaje, i n f o r m u j ą c jednocześnie, że „ w e wsi osiedleni b y l i koloniści wielkoruscy", opracowanie Nazwy miejscowe Polski. Historia, pochodzenie, zmiany
(1996, s. 16).
Jedynym w okresie powojennym opracowaniem, k t ó r e g o autor omawia
okoliczności powstania aleksandryjskiej parafii i p r a w o s ł a w n y c h k o l o n i i w o k ó ł
M o d l i n a , w y k o r z y s t u j ą c ź r ó d ł a i dziewiętnastowieczną literaturę przedmiotu,
jest k r ó t k i a r t y k u ł ks. R o ś c i s ł a w a K o z ł o w s k i e g o , przez pewien czas proboszcza
184
ANDRZEJ WOŹNIAK
proboszcza w Stanisławowie, opublikowany na p o c z ą t k u lat siedemdziesią
tych, ale przez późniejszych a u t o r ó w pomijany (Koziovskij 1971) .
W dwudziestoleciu m i ę d z y w o j e n n y m sprawa kolonizacji rosyjskiej w oko
licach Pomiechowa i M o d l i n a była dobrze znana, przede wszystkim z literatu
ry dziewiętnastowiecznej. Znany w ó w c z a s historyk W a c ł a w Sobieski w swoich
Dziejach Polski pisał, że po stłumieniu powstania listopadowego M i k o ł a j I ,
aby „lepiej k r ó l e s t w o s k r ę p o w a ć , u m o c n i ł [...] twierdzę M o d l i n , przezwał go
Nowo-Gieorgijewskiem, a p o d M o d l i n e m dla upewnienia obrony p r ó b o w a ł
nawet osadzić k o l o n i s t ó w p r a w o s ł a w n y c h " (Sobieski 1938, s. 156).
N a p r z e ł o m i e X I X i X X w. wzmianki o wielkoruskim osadnictwie w oko
licach M o d l i n a m o ż n a było znaleźć w polskiej literaturze geograficznej i w y
dawnictwach encyklopedycznych. Szczególnie interesujące informacje na ten
temat zawierają n i e k t ó r e t o m y Słownika Geograficznego. W drugiej p o ł o w i e
X I X w . p o w s t a ł o też p a r ę o p r a c o w a ń a u t o r ó w rosyjskich, najczęściej duchow
nych, na temat p r a w o s ł a w n e j eparchii chełmsko-warszawskiej, w k t ó r y c h zna
lazło się m . i n . sporo w i a d o m o ś c i o parafii św. Aleksandry p o d M o d l i n e m ,
a w 1896 r. w Cholmsko-varšavskom
eparchialnom vestnike u k a z a ł się p o ś w i ę
cony jej w całości obszerny a r t y k u ł Vasilija Torskiego (Torskij 1896) .
Osobne miejsce zajmuje p r z e ł o ż o n a na język polski i wydana w 1900 r.
obszerna praca A . Szczerbatowa, Rządy księcia Paskiewicza w Królestwie Pol
skim (1832-1847), w której autor zawarł nie tylko wiele interesujących wiado
m o ś c i o rosyjskiej kolonizacji w o k ó ł M o d l i n a , lecz r ó w n i e ż c i e k a w ą ocenę
r e z u l t a t ó w tego przedsięwzięcia.
1
2
2. Przed powstaniem listopadowym w K r ó l e s t w i e Polskim nie było sku
pisk cywilnej ludności rosyjskiej , poza niewielką liczbą s t a r o w i e r ó w . Nieliczne
cerkwie p r a w o s ł a w n e - było ich zaledwie 6 w całym K r ó l e s t w i e , zbudowane
zostały w r ó ż n y c h okresach przez k u p c ó w greckich, poddanych tureckich . D o
r o k u 1825 podlegały one w ł a d z y archijerejów Bukowiny, ale zależność ta
p o l e g a ł a t y l k o na t y m , że ich duchowni wyświęcani byli przez w ł a d y k ó w
b u k o w i ń s k i c h , zaś w bieżących sprawach, z a r ó w n o cerkiewnych, j a k i byto
wych, zależne były od stowarzyszeń greckich, k t ó r e je u t r z y m y w a ł y . Z a r z ą d z a 3
4
1
Wiadomości o prawosławnej kolonizacji wokół twierdzy Nowogeorgijewsk nie znalazły się
nawet w zarysie dziejów warszawskiej eparchii tegoż autora. Ks. R. Kozłowski podaje tam jedynie
rok budowy cerkwi „w tzw. Aleksandryjskiej kolonii koło Modlina (obecnie wieś Stanisławowo)"
(Kozłowski 1971, s. 26). Nie odwołują się też do nich autorzy paru niewielkich publikacji praso
wych na temat Stanisławowa, które pojawiły się w końcu lat dziewięćdziesiątych w Gazecie
Wyborczej, Życiu Warszawy i Tygodniku Nowodworskim.
Autor powołuje się na książkę Letopis cerkvi sv. Mucenicy Caricy Aleksandry v russkich kolonijach pri varšavskoj gubernii, bez autora, miejsca i daty wydania. Pozycji tej nie zna Bibliografia
historii Polski XIX w.
Istniały oczywiście wojskowe garnizony rosyjskie; np. w Warszawie w przeddzień wybuchu
powstania listopadowego „stało 9800 wojsk polskich i 6500 rosyjskich" (Kieniewicz 1970, s. 100).
Znajdowały się one w Warszawie (przy ul. Podwale), w Opatowie, Lublinie, Piotrkowie,
Kaliszu i w Drohiczynie.
2
3
4
PRAWOSŁAWNA PARAFIA ŚW. ALEKSANDRY
185
l i n i m i p o c h o d z ą c y z w y b o r u opiekunowie. W r o k u 1825 d u c h o w i e ń s t w o
p r a w o s ł a w n e w K r ó l e s t w i e p o d p o r z ą d k o w a n e zostało rosyjskiemu Ś w i ą t o b
liwemu Synodowi, a w 1829 r. zatwierdzono „przepisy d o t y c z ą c e cerkwi grecko-rosyjskich w K r ó l e s t w i e P o l s k i m " , k t ó r e p o d d a w a ł y tutejsze d u c h o w i e ń s t
w o p r a w o s ł a w n e w ł a d z y eparchii wołyńskiej. D l a b e z p o ś r e d n i e g o nadzoru nad
cerkwiami ustanowiono w Warszawie protojereja (Szczerbatow 1900, s. 20).
Po klęsce powstania listopadowego nastąpiła stopniowa likwidaqa autonomii
K r ó l e s t w a Polskiego i daleko idące zmiany we wszystkich niemal dziedzinach
życia kraju. Objęły one r ó w n i e ż sferę życia religijnego p r z y n o s z ą c m . i n . zmiany
statusu Kościoła p r a w o s ł a w n e g o , k t ó r e m u przyznano prawa wyznania panujące
go. Symbolem nowego ducha epoki i rosyjskiego panowania w Królestwie miały
być wznoszone i rozbudowywane na koszt jego skarbu twierdze w Nowogeorgijewsku (Modlinie), Iwanogorodzie (Dęblinie), Warszawie i Brześciu. W o k ó ł
znacznie rozbudowanego systemu u m o c n i e ń w Modlinie postanowiono stworzyć
pierścień k o l o n i i zasiedlonych sprowadzonymi z głębi Rosji p r a w o s ł a w n y m i
osadnikami. Decyzję w kwestii p r a w o s ł a w n e g o osadnictwa rosyjskiego w ś r ó d
katolickiej ludności wiejskiej Mazowsza podjęto w 1837 r. P o c z ą t k o w o zamierza
no w y k u p i ć dobra w o k ó ł Nowogeorgijewska (Modlina) i osadzić tam „włościan
r z ą d o w y c h " z guberni rosyjskich graniczących z Litwą. Paskiewicz chciał n a b y ć
w t y m celu dobra G ó r a w okolicy Modlina, ale ponieważ ich właściciel żądał zbyt
wysokiej ceny, postanowił osadzić kolonistów „ n a gruntach skarbowych" po obu
stronach Wisły, m i ę d z y Zakroczymiem a wsią Kosewo. „ U r z ą d z e n i e kolonij na
rzeczonych d z i a ł k a c h - pisał Paskiewicz do cesarza - m a za s o b ą t ą jeszcze
k o r z y ś ć , że osady z n a j d o w a ć się b ę d ą bliżej twierdzy niż m a j ą t e k G ó r y "
(Szczerbatow 1900, s. 139). W r o k u 1839 na w ł a s n o ś ć skarbu p a ń s t w a przeszły
jednak i dobra G ó r a , k t ó r e nabyto nie d r o g ą kupna, lecz wymiany. D r o g ą kupna
i w y m i a n y nabyto od polskich ziemian grunta dla trzech kolonii: Aleksandryj
skiej, Kosewka i Szczypiorna, K o n s t a n t y n o w k a d o s t a ł a ziemie z d ó b r G ó r a
i bodaj tylko kolonia Zakroczymska powstała całkowicie na gruntach rządowych.
5
Ł ą c z n i e na wspomnianym wyżej terenie osadzono, w e d ł u g Szczerbatowa,
95 rodzin p o c h o d z ą c y c h z guberni pskowskiej. Jest to jednak, b y ć m o ż e ,
c a ł k o w i t a liczba rodzin sprowadzonych z tej guberni w ciągu całego okresu
trwania akcji osadniczej. W pierwszym okresie liczba ta m o g ł a b y ć nieco
mniejsza. Wzniesiono bowiem w ó w c z a s „ z polecenia Imperatora" 5 rosyjskich
k o l o n i i : A l e k s a n d r y j s k ą , składającą się z 25 z a g r ó d (usadieb), K o n s t a n t y n o w
ską z 12 z a g r ó d , K o s e w k ę - z 10 z a g r ó d , Szczypiorna - 20 z a g r ó d i Z a k r o
c z y m s k ą - 7 z a g r ó d . Ł ą c z n i e we wszystkich 5 koloniach były zatem 74 zagro
dy i z a k ł a d a j ą c , że w każdej m i e s z k a ł a jedna rodzina, tyleż rodzin c h ł o p s k i c h .
6
5
Po powstaniu listopadowym administracja Paskiewicza stwierdziła, że wszystkie cerkwie
prawosławne w Królestwie Polskim są w bardzo złym stanie, a niektóre nie mają nawet własnych
budynków (Szczerbatow 1900, s. 21).
V. Torski, na przełomie X I X i X X w. wieloletni proboszcz parafii św. Aleksandry, podaje
jednak liczbę tylko 60 rodzin z gub. pskowskiej, które jako pierwsze zasiedliły wsie „Aleksandrynka, Szczepiorka i Kosewka" (1896, s. 177). Osadnicy w kolonii Zakroczymskiej byli przeważnie
6
186
ANDRZEJ WOZNIAK
Z a n i m zbudowano dla k o l o n i s t ó w domy i zagrody mieszkali oni u polskich
c h ł o p ó w w okolicznych wsiach (Torskij 1896, s. 277).
K a ż d y z przesiedleńców o t r z y m a ł 10 dziesięcin (20 m o r g ó w polskich) zie
m i , b u d o w a n ą na koszt skarbu z a g r o d ę i pełne w y p o s a ż e n i e gospodarstwa:
n a r z ę d z i a rolnicze, sprzęty domowe i żywność wystarczającą do nowych zbio
r ó w . D o budowy d o m ó w dla k o l o n i s t ó w sprowadzono z Rosji dwudziestu
cieśli, gdyż „ z w o l i Najwyższej domy te m i a ł y m i e ć styl i r o z k ł a d czysto
rosyjski". P o c z ą t k o w o były one dwukondygnacyjne, ale w r o k u 1861 przy
stosowano je do miejscowych w a r u n k ó w i przebudowano na jednokondyg
nacyjne. Z a r ó w n o koloniści, j a k i ich dzieci w o l n i byli przez sześć lat od służby
wojskowej (Szczerbatow 1900, s. 139; Torskij 1896, s. 277). Koszt osadzenia
jednej rodziny przesiedleńczej Szczerbatow oceniał na 3 do 4 tys. rubli. Ł ą c z
nie sprowadzono z guberni pskowskiej 200 „ d u s z " m ę s k i c h i 150 kobiet.
W późniejszym okresie, ale przed 1875 г., znacznie mniejsza liczba k o l o n i
s t ó w rosyjskich z o s t a ł a osiedlona we wsiach B r o n i s ł a w k a , G a ł a c h y , Kosewo,
N o w y M o d l i n , Pomiechowo, W y m y s ł y , gminy Pomiechowo. O t y m drugim
etapie kolonizacji brak jednak jakichkolwiek w i a d o m o ś c i . W 1869 r. było
w koloniach 525 „ d u s z " obojga płci, w 1874 - 637, a w 1894 - 1056.
R o k 1832 rozpoczyna p r z e b u d o w ę napoleońskiej twierdzy M o d l i n w twier
d z ę rosyjskiego systemu obronnego, której n a z w ę zmieniono na Nowogeorgijewsk. J u ż w 1833 r. wzniesiono w niej t y m c z a s o w ą cerkiew Muromskiego
P u ł k u Piechoty p.w. Św. Trójcy, a w 1836 r. u k o ń c z o n o b u d o w ę murowanej
świątyni, na w z ó r cerkwi w Cytadeli Aleksandrowskiej w Warszawie. Uroczys
tego p o ś w i ę c e n i a d o k o n a ł w r o k u n a s t ę p n y m p r a w o s ł a w n y biskup warszawski
A n t o n i , n a d a j ą c jej wezwanie św. Georgiego. Cerkiew o t r z y m a ł a miano sobo
r u i liczną o b s a d ę d u c h o w i e ń s t w a ; o p r ó c z proboszcza d w u k a p ł a n ó w , diakona
i p s a l m i s t ę . D o parafii nowogeorgijewskiej przypisane zostały p o w s t a j ą c e
w ó w c z a s w o k ó ł twierdzy rosyjskie kolonie. P o n i e w a ż jednak „uczęszczanie do
soboru w twierdzy - pisał wiele lat później I o a n n Korzeniewski]* - było dla
nowo osiedlonych z w i ą z a n e z licznymi niewygodami, z p o w o d u k t ó r y c h nie
chodzili do cerkwi i nie brali u d z i a ł u w ż a d n y c h o b r z ę d a c h , to r z ą d K r ó l e s t w a
Polskiego u z n a ł za konieczne wybudowanie dla przesiedleńców cerkwi w jed
nej z k o l o n i i w p o b l i ż u twierdzy Nowogeorgijewskiej i przydzielenie jej pełnej
obsady d u c h o w i e ń s t w a " (Korzenevskij 1878, s. 12). Plan ten został zatwier
dzony j u ż w 1840 г., podczas p o b y t u cara w Warszawie, o czym przez pewien
czas nie wiedziano nawet w warszawskiej eparchii. W 1844 r. wybrano miejsce
p o d b u d o w ę cerkwi p.w. św. Aleksandry, a w 1846 r. murowana cerkiew
z 5 k o p u ł a m i w k o l o n i i Aleksandrowskiej została u k o ń c z o n a . Jej budowa,
7
8
dymisjonowanymi wojskowymi, w Konstantynowce zaś osiedli Rosjanie już wcześniej mieszkający
w Królestwie, w części „raskolnicy", w części prawosławni, którzy zajmowali się tu handlem.
Prawosławna katedra biskupia została erygowana w Warszawie w 1834r. jako wikariat
eparchii wołyńskiej. W 1840 r. wikariat przekształcono w eparchię.
Dosłownie: „nikakich obrjadov very ne ispołniali". Torski pisze wręcz, że koloniści z gub.
pskowskiej nie znali nawet najprostszych, krótkich modlitw (Torski 1896, s. 278).
7
8
187
PRAWOSŁAWNA PARAFIA ŚW. ALEKSANDRY
ikonostas i w y p o s a ż e n i e k o s z t o w a ł o ponad 30 tys. rubli. Proboszcz cerkwi
m i a ł o t r z y m y w a ć u p o s a ż e n i e w w y s o k o ś c i 600 r u b l i , diakon 120 r u b l i , a psal
mista - 60 r u b l i rocznie. Ponadto wszyscy razem otrzymywali 185 r u b l i
rocznie „ n a o p a ł " . N a potrzeby cerkiewne - prosfory, w i n o , k a d z i d ł o itp.
- wyznaczono s u m ę 100 r. rocznie. Parafia św. Aleksandry liczyła w ó w c z a s
400 „ d u s z " (Korzenevskij 1878, s. 12). W opisie cerkwi i parafii z lat pięć
dziesiątych X I X w. odnotowano podobne sumy na utrzymanie cerkwi i t y l k o
psalmista (ponomar) o t r z y m y w a ł u p o s a ż e n i e większe o p o ł o w ę . Dowiadujemy
się r ó w n i e ż , że tutejszy k a p ł a n , diakon i ponomar mieszkają w drewnianych
domach cerkiewnych. O b o k d o m u proboszcza znajduje się budynek gospoda
rzy i niewielki sad, a o p r ó c z tego m a on w u ż y t k o w a n i u 2 dziesięciny ziemi
cerkiewnej. N a potrzeby świątyni w y p ł a c a się co r o k u 100 r u b l i . W 1849r.
w k o l o n i i Aleksandryjskiej p o w s t a ł a s z k ó ł k a parafialna, w której nauczycie
lem był proboszcz, za co o t r z y m y w a ł dodatkowo 60 rubli. Podobne szkółki
p o w s t a ł y w 1866 r. w Szczypiornej, a w 1867 - w Konstantynowce. W 1853 r.
parafia św. Aleksandry liczyła 354 parafian (Łotockij 1863, s. 331).
W e d ł u g spisu cerkwi i d u c h o w i e ń s t w a eparchii chełmsko-warszawskiej
z 1886 r. do parafii św. Aleksandry należały: kolonia Aleksandryjska, Kosew
ka i Szczepiorna pow. p ł o ń s k i e g o oraz kolonia Kontantynowska (Konstantynowka) pow. warszawskiego. W Konstantynowce p o c z ą t k o w o mieszkali
p r a w o s ł a w n i i „ r a s k o l n i c y " (starowierzy), ale ci drudzy po pewnym czasie
przeszli na p r a w o s ł a w i e i w 1869 r. we wsi nie było j u ż ani jednego „ r a s k o l n i k a " (Torskij 1896, s. 278).
W r o k u 1886 parafia św. Aleksandry m i a ł a 607 wiernych. O p r ó c z cerkwi
na jej terenie z n a j d o w a ł a się jeszcze kaplica, prawdopodobnie cmentarna.
Ziemi cerkiewnej m i a ł a 14 dziesięcin. Proboszczem był od 1885 p o c h o d z ą c y
„ z Cesarstwa" duchowny Joan Wozniesienskij (Spisok... 1886, s. 10, 100) .
Rosyjscy koloniści mieli w okolicy p a r ę świątyń i kaplic p r a w o s ł a w
nych. O p r ó c z parafialnej cerkwi św. Aleksandry i wspomnianego j u ż soboru
św. Georgiego z liczną o b s a d ą duchownych w Nowogeorijewsku, w 1852 r. na
cmentarzu za t w i e r d z ą wybudowano m u r o w a n ą kaplicę p.w. Bogurodzicy
Pocieszycielki Strapionych, o b s ł u g i w a n ą przez duchownych z soboru. Ponadto
w 1856 r. warszawska eparchia p r a w o s ł a w n a , za symboliczną s u m ę 72 r u b l i
o t r z y m a ł a w u ż y t k o w a n i e leżące po drugiej stronie N a r w i r z ą d o w e dobra
G ó r a z p a ł a c e m , k t ó r y przeznaczono na letnią rezydencję warszawskich bisku
p ó w p r a w o s ł a w n y c h . W dobrach wzniesiono cerkiew d o m o w ą ze stałym
etatem dla duchownego (Korzenevskij 1879, s. 185-186).
9
3. Z a s t a n a w i a ć m o ż e , k i m byli osadzeni k o ł o M o d l i n a p r a w o s ł a w n i k o l o
niści, dla k t ó r y c h k i l k a wiorst dzielących ich wsie od cerkwi było odległością
na tyle t r u d n ą do pokonania, że, jak stwierdził J. Korzeniewski], „ d o cerkwi
9
W 1877 r. proboszczem parafii był Teofan Ułowicz, w 1886 r. protojerej i proboszcz soboru
w Nowogeorgijewsku (Spisok... 1877, s. 3; Spisok... 1886, s. 10).
188
ANDRZEJ WOZNIAK
nie chodzili i nie brali udziału w ż a d n y c h o b r z ę d a c h " . Z tego też p o w o d u
w ł a d z e u z n a ł y za konieczne wybudowanie w koloniach murowanej cerkwi za
n i e b a g a t e l n ą w ó w c z a s s u m ę ponad 30 tys. r u b l i .
V . Torskij p o d k r e ś l a wprawdzie, że ci sprowadzeni z guberni pskowskiej,
osadnicy „byli wszyscy naturalnymi Wielkorusami", ale dodaje, że znali r ó w
nież język c z u c h o ń s k i (čuchonskuju riecz), t j . estoński. Wiele wskazuje zatem
na to, że o w i znający język estoński Wielkorusi pochodzili prawdopodobnie
z rejonu guberni pskowskiej, zwanego w przeszłości C z u c h o ń s z c z y z n ą , po
ł o ż o n e g o na wschodnim w y b r z e ż u jeziora Pskowskiego, gdzie od p o c z ą t k u
X V I I I w . mieszkały grupy p r a w o s ł a w n y c h E s t o ń c z y k ó w , k u l t u r o w o bliskich
etnograficznej grupie estońskiej Setu (Tynurist 1994, s. 4 2 4 ) .
Pierwsze lata p o b y t u w miejscu nowego osiedlenia o k a z a ł y się dla k o l o
n i s t ó w bardzo trudne. Nie znali miejscowych w a r u n k ó w klimatycznych, zwy
czajów i języka, a przede wszystkim nie potrafili w tutejszych warunkach
g o s p o d a r o w a ć . W . Torskij zwraca r ó w n i e ż u w a g ę na jeszcze j e d n ą i s t o t n ą
o k o l i c z n o ś ć . W dawnym miejscu zamieszkania przesiedleńcy zajmowali się
p r z e w a ż n i e r y b o ł ó w s t w e m ( „ r y b n y m p r o m y s ł o m " ) i niewiele znali się na r o l
n i c t w i e . D o p ó k i więc nie nauczyli się miejscowych s p o s o b ó w gospodarowa
nia p o w o d z i ł o i m się bardzo źle. W r a z z bardziej zaawansowanymi metodami
uprawy r o l i koloniści przejęli również niemal całą k u l t u r ę m a t e r i a l n ą polskich
s ą s i a d ó w , poznali ich zwyczaje i język na tyle, że w k o ń c u X I X w., dobrze
znający te okolice Torskij m ó g ł n a p i s a ć , iż od miejscowych c h ł o p ó w - P o l a k ó w
rosyjscy koloniści różnili się tylko większą o t w a r t o ś c i ą , d o b r o d u s z n o ś c i ą
i p r z y w i ą z a n i e m do p r a w o s ł a w i a (Torskij 1896, s. 278).
10
11
Po pierwszym, t r u d n y m okresie adaptacji do nowych w a r u n k ó w , trwają
cym do lat pięćdziesiątych - siedemdziesiątych X I X w., w dziejach osad rosyj
skich w w i d ł a c h Wisły i N a r w i n a s t ą p i ł a epoka względnej stabilizacji. O p r ó c z
wspomnianych j u ż wcześniej p r o b l e m ó w adaptacyjnych, w ś r ó d k t ó r y c h kwe
stie gospodarcze o d g r y w a ł y szczególnie i s t o t n ą rolę, rosyjskie kolonie przeży
w a ł y r ó w n i e ż p o w a ż n e k ł o p o t y demograficzne. M i m o iż dane d o t y c z ą c e liczby
l u d n o ś c i w koloniach, k t ó r y m i dysponujemy, nie są precyzyjne, to p o z w a l a j ą
one stwierdzić z n a c z n ą d y s p r o p o r c j ę między liczbą m ę ż c z y z n i kobiet sprowa
dzonych w k o ń c u lat trzydziestych X I X w. z guberni pskowskiej do K r ó l e
stwa. W populacji tej było mianowicie 200 „ d u s z " m ę s k i c h i tylko 150 kobiet
(Torskij 1896, s. 278). Z danych d o t y c z ą c y c h liczby ludności k o l o n i i rosyjskich
w o k ó ł M o d l i n a od lat czterdziestych do dziewięćdziesiątych X I X w. w y n i k a
r ó w n i e ż , że aż do lat sześćdziesiątych liczba ta nie tylko nie wzrosła, lecz
nawet, j a k się wydaje, m i a ł a w latach pięćdziesiątych tendencję s p a d k o w ą .
1 0
Obecnie grupy te uległy już prawie całkowitej rusyfikacji, podczas gdy ta część Estończyków
guberni pskowskiej, która pozostała przy luteranizmie, zachowała w znacznej mierze swoją kulturę.
Paweł Ładykowski pisze o Setu, że , jako ludność pogranicza nazywana bywa mianem połuwierników,
połuwierców, co sami zainteresowani definiują jako stan nieprzynależności do żadnej z sąsiadujących
religii luterańskiej i prawosławnej. Określenie to pochodzi z X I X wieku" (Ładykowski 2000, s. 20).
V. Torskij pisze o nich wręcz, że początkowo byli złymi gospodarzami („plochie chozjaeva").
1 1
189
PRAWOSŁAWNA PARAFIA ŚW. ALEKSANDRY
P o n i e w a ż koloniści w K r ó l e s t w i e po uwłaszczeniu mieli prawo dyspono
w a ć bez ograniczeń swoją ziemią, wielu z nich zaczęło j ą w y d z i e r ż a w i a ć
i s p r z e d a w a ć , p o c z ą t k o w o Polakom, a później t a k ż e Ż y d o m . C i , k t ó r z y ziemię
sprzedali, przenosili się do Rosji. Procesowi temu, j a k pisał Torskij, sprzyjały
„ o p o l a c z o n e w ł a d z e K r a j u P r z y w i ś l a ń s k i e g o " . N i e k t ó r y c h k o l o n i s t ó w skłania
no j a k o b y do wyjazdu p o d pozorem, że nie dają sobie rady, gdyż nie umieją
g o s p o d a r o w a ć w miejscowych warunkach. Niekiedy koloniści wyjeżdżali do
Rosji nawet j a k o pracownicy najemni ( „ b a t r a k i " ) . W latach sześćdziesiątych
p r z e n i o s ł o się do guberni saratowskiej 30 rodzin. W 1871 r. w r ę k a c h Pola
k ó w było 11 rosyjskich z a g r ó d (usadieb), w 1872 - 19,5 zagrody, w 1875
- 25 z a g r ó d . W latach dziewięćdziesiątych X I X w. w r ę k a c h P o l a k ó w znaj
d o w a ł y się 23 zagrody, zaś l u d n o ś c i polskiej było w koloniach 163 dusze
obojga płci (Torskij 1896, s. 286).
12
Największy bodaj, bo 50-procentowy o d p ł y w rosyjskich o s a d n i k ó w od
n o t o w a ł B r o n i s ł a w Chlebowski ze wsi Szczypiorno (Szczepiorna). W 1839 r.
„ o s a d z o n o t u 20 rodzin (100 dusz) z gub. pskowskiej. W r. 1883 było 10 osad
wielkorossyjskich, 10 innych osad" (Słownik Geograficzny 1890, s. 874).
Radca W o r o n o w , rosyjski u r z ę d n i k K o m i s j i F i n a n s ó w K r ó l e s t w a Polskie
go, k t ó r e g o w ł a d z y koloniści p o c z ą t k o w o podlegali, powiedział podobno, że
Polacy k u p i l i j u ż tyle ziemi, że niedługo (w koloniach) pozostanie t y l k o pra
w o s ł a w n a parafia i jej d u c h o w i e ń s t w o (priczta), duchowny T . U ł o w i c z zaś
d o m a g a ł się od w ł a d z zakazu nabywania ziemi w koloniach przez Ż y d ó w
(Torskij 1896, s. 286).
R o z p o r z ą d z e n i e Ministerstwa Spraw W e w n ę t r z n y c h zabraniające k o l o n i
stom s p r z e d a w a ć i dzierżawić ziemię osobom innego niż p r a w o s ł a w n e wyznania
wydane z o s t a ł o w grudniu 1875 r. U ż y t k o w n i c y ziemi w koloniach innego
wyznania, w myśl tego rozporządzenia, po upływie 20 lat od daty jego wydania,
w i n n i byli j ą „ o d d a ć lub o d s t ą p i ć " osobom wyznania p r a w o s ł a w n e g o .
D z i e ń 14 grudnia 1875 г., w k t ó r y m wydano r o z p o r z ą d z e n i e o zasadach
dzierżawy i sprzedaży ziemi w koloniach, u w a ż a ł V . Torskij za d a t ę dla nich
p r z e ł o m o w ą . R o z p o r z ą d z e n i e to bowiem, jego zdaniem, m i a ł o p o w s t r z y m a ć
p o l s k ą ekspansję i przyczynić się do zwiększenia liczby rosyjskiej ludności
w o k ó ł twierdzy (Torskij 1896, s. 288). Zdaje się jednak z a p o m i n a ć , że sam,
nieco wcześniej, zwrócił u w a g ę na inny istotny czynnik, k t ó r y w znacznej
mierze w p ł y n ą ł na liczbę ludności p r a w o s ł a w n e j w koloniach. Były n i m m i a n o
wicie m a ł ż e ń s t w a mieszane k o l o n i s t ó w z ludnością miejscową. P o w o d o w a ł y one
przymus wychowywania wszystkich dzieci w religii p r a w o s ł a w n e j , a nierzadko
r ó w n i e ż przejście na p r a w o s ł a w i e w s p ó ł m a ł ż o n k a innego wyznania. O d 1849
do 1896 r. przeszły w koloniach na p r a w o s ł a w i e 274 osoby obu płci (Torskij
1896, s. 278). Skutki prawne, wynikające z m a ł ż e ń s t w z osobami wyznania pra
w o s ł a w n e g o p o w o d o w a ł y , że katolicy bardzo rzadko zawierali takie związki
13
1 2
1 3
W guberni (oblasti) tej do dziś mieszkają w diasporze grupy Estończyków (Tynurist 1994 s. 424).
Wydaje się, że druga część tego rozporządzenia nie została nigdy w pełni zrealizowana.
190
ANDRZEJ WOZNIAK
( T u s z y ń s k a 1992, s. 77-78). Z m a t e r i a ł ó w o d n o s z ą c y c h się do okresu p ó ź n i e j
szego w y n i k a natomiast, że koloniści w przypadku m a ł ż e ń s t w mieszanych
najczęściej szukali k a n d y d a t ó w na w s p ó ł m a ł ż o n k ó w w ś r ó d d o ś ć licznej w oko
licy l u d n o ś c i ewangelickiej pochodzenia niemieckiego . N a p r z e ł o m i e stuleci
l u d n o ś ć k o l o n i i p r a w o s ł a w n y c h w o k ó ł M o d l i n a , w k t ó r y c h część gospodarstw
z n a j d o w a ł a się w r ę k a c h polskich, nie stanowiła j u ż m o n o l i t u ani p o d względem
wyznaniowym, ani etnicznym. Z k o l o n i s t ó w urodzonych w guberni pskowskiej
w 1896 r. żyło jeszcze ok. 30 o s ó b obojga płci (Torskij 1896, s. 278).
14
T u ż przed I w o j n ą ś w i a t o w ą , w r o k u 1912, E d w a r d Chwalewik w Wielkiej
Encyklopedii Powszechnej opisując w haśle M o d l i n okolice twierdzy wspomina
też k r ó t k o o mieszkających tam p r a w o s ł a w n y c h osadnikach: „ P o d w a r o w n i ą
liczne ubogie kolonie o s a d n i k ó w rosyjskich sprowadzonych przez M i k o ł a j a I
z głębi Cesarstwa" (Wielka Encyklopedia... 1912, s. 294). Chwalewik był jedy
n y m autorem, k t ó r y w tamtych czasach o d w a ż y ł się bez osłonek powiedzieć
to, co w y n i k a ł o r ó w n i e ż z prac a u t o r ó w rosyjskich. K o l o n i e rosyjskie p o d
M o d l i n e m , zwłaszcza w p o r ó w n a n i u z u w a ż a n y m i za z a m o ż n e polskimi
wsiami gminy Pomiechowo, były ubogie. T o u b ó s t w o s p o w o d o w a ł o ucieczkę
części k o l o n i s t ó w do Rosji w połowie X I X w., bieda skłaniała do emigracji do
miasta, szukania źródeł utrzymania w zawodach pozarolniczych i wszelkich,
d o d a t k o w y c h pozarolniczych s p o s o b ó w zarobkowania . Torskij pisząc o po
zarolniczych karierach byłych m i e s z k a ń c ó w k o l o n i i wymienia: „ 2 znanych
w eparchii duchownych, 2 u r z ę d n i k ó w , 3 k u p c ó w , licznych rzemieślników,
drobnych p r z e d s i ę b i o r c ó w , kolejarzy" i t p . (Torskij 1896, s. 278).
15
J e d n a k ż e nawet Torskij, starający się p o k a z y w a ć wszystkie pozytywne
strony akcji kolonizacyjnej w o k ó ł M o d l i n a , przyznaje, że nie spełniła ona
p o k ł a d a n y c h w niej nadziei i nie zmieniła polskiego charakteru okolicy, przede
wszystkim z p o w o d u zbyt małej liczby k o l o n i s t ó w (Torskij 1896, s. 278).
Znacznie bardziej krytycznie oceniał rezultaty tego przedsięwzięcia A . Szczer
batow, pisząc: „ R o d z i n y włościańskie przesiedlone do Polski, zobaczywszy
w y ż s z ą k u l t u r ę a g r o n o m i c z n ą ludności K r ó l e s t w a , starały się j ą n a ś l a d o w a ć ,
a n a s t ę p n i e p o w o l i przyswoiły sobie język polski, w części i obyczaje miejs
cowe, z a c h o w u j ą c jedynie wyznanie p r a w o s ł a w n e . W ogólności l u d n o ś ć rosyj
ska p o d Zakroczymem u t r a c i ł a s w ą n a r o d o w o ś ć , a ż a d n e g o nie w y w a r ł a
w p ł y w u na sąsiadujących z n i ą włościan polskich. M ó w i ą c wyraźniej, Rosjanie
spolonizowali się, a Polacy wcale nie zniszczeli". Pierwsza p r ó b a włościańskiej
kolonizacji rosyjskiej o k a z a ł a się z p o w o d u wysokich k o s z t ó w „ m o ż l i w a [...]
t y l k o w bardzo drobnych rozmiarach, a w takich warunkach nie przynosi
wcale p o ż y t k u " (Szczerbatow 1900, s. 139-140).
16
1 4
Pod koniec X I X w. w Nowym Dworze np. ewangelicy stanowili 9 proc. ludności.
Pisze o tym w tomie wspomnień Igor Newerly (1985, s. 205): Kosewo i okoliczne wsie
dorabiały wynajmując latem pokoje rodzinom oficerów rosyjskich przebywających tu ze swoim
pułkiem na letnich obozach. Sprzedawano im również mleko, nabiał, ryby, kurczaki, itp.
Autor twierdzi, że mimo niesprzyjających warunków koloniści nie tylko zachowali ojczysty
język, ale nawet nauczyli go okolicznych chłopów.
1 5
1 6
PRAWOSŁAWNA PARAFIA ŚW. ALEKSANDRY
191
L a t a pierwszej wojny światowej i dwudziestolecie m i ę d z y w o j e n n e to nie
m a l całkowicie niezapisane karty w dziejach parafii św. Aleksandry, s t ą d też
w i a d o m o ś c i , k t ó r y m i obecnie na ten temat dysponujemy, są bardzo u b o g i e .
Po pierwszej wojnie światowej liczba ludności p r a w o s ł a w n e j we wsiach
w p o b l i ż u M o d l i n a znacznie się zmniejszyła. W e d ł u g danych G U S z 1921 г.,
w gminie Pomiechowo p o w i a t u warszawskiego m i e s z k a ł o 397 o s ó b wyznania
p r a w o s ł a w n e g o , z tej liczby jednak 210 o s ó b pytanych o n a r o d o w o ś ć p o d a ł o
p o l s k ą , „ i n n ą " natomiast, w t y m w y p a d k u rosyjską, tylko 187. Podobnie
zresztą p r z e d s t a w i a ł a się sprawa z ludnością wyznania ewangelickiego, k t ó r e j
blisko p o ł o w a p o d a ł a n a r o d o w o ś ć p o l s k ą . W gminie G ó r a o s ó b wyznania
p r a w o s ł a w n e g o było 9 1 , n a r o d o w o ś c i rosyjskiej 6 4 . Z u p e ł n i e inaczej w y g l ą
d a ł a sytuacja w gminie Pomiechowo w r o k u 1928. W e d ł u g danych W y d z i a ł u
Powiatowego Sejmiku Warszawskiego, o s ó b wyznania p r a w o s ł a w n e g o było
w gminie 419, ale wszystkie u w a ż a ł y się za Rosjan. W gminie G ó r a natomiast
t y l k o 87 o s ó b ze 137 wyznania p r a w o s ł a w n e g o , p r z y z n a w a ł o się do narodo
wości rosyjskiej. P o z o s t a ł e m i a ł y się za P o l a k ó w (Wydział...
1930, s. 22).
P o n i e w a ż brak jakichkolwiek danych d o t y c z ą c y c h okresu I wojny ś w i a t o
wej, m o ż e m y t y l k o p r z y p u s z c z a ć , że tak znaczne - blisko o p o ł o w ę - zmniej
szenie się liczby l u d n o ś c i p r a w o s ł a w n e j w obu gminach związane było z ewa
k u a c j ą l u d n o ś c i cywilnej do Rosji w 1915 r o k u .
Ze sprawozdania wojewody o stanie w o j e w ó d z t w a warszawskiego (bez
stolicy), za lata 1929-1930, wynika, że na jego terenie nie było w ó w c z a s
„ e t a t o w y c h p r a w o s ł a w n y c h parafij ani filij etatowych". R o z w a ż a n a była spra
w a utworzenia w Stanisławowie (d. k o l o n i i Aleksandryjskiej ) pow. warszaw
skiego filii etatowej (Sprawozdanie... 1931, s. 20).
Po odzyskaniu niepodległości cerkiew św. Aleksandry w Stanisławowie
zaczęła p o p a d a ć w r u i n ę . Nie m i a ł a nawet stałego księdza. D u c h o w n y dojeż
d ż a ł z Warszawy. W latach trzydziestych cerkiew odbudowano, ale j u ż j a k o
znacznie mniejszą i bez n a r o ż n y c h wieżyczek z k o p u ł k a m i , na k t ó r e w ł a d z e
podobno nie wyraziły zgody. Poświęcenia dokonano w 1934 r. B u d o w ę z a k o ń
czono w k o ń c u lat trzydziestych i wtedy też przeniesiono do S t a n i s ł a w o w a
ikonostas i ikony ze zburzonej cerkwi w M o d l i n i e .
O m i e s z k a ń c a c h wsi parafii św. Aleksandry - Stanisławowa, Szczypiorna,
Kosewka, Kosewa i innych w t y m okresie wiemy niewiele. Nie ulega jednak
wątpliwości, że trwający od X I X w . proces polonizacji tych społeczności przy
b r a ł na sile w latach niepodległości. Ciekawym, c h o ć oczywiście tylko j e d n y m
z wielu, ś w i a d e c t w e m tego procesu m o g ą b y ć nagrobki na cmentarzu prawo
s ł a w n y m w Stanisławowie; na przełomie X I X i X X wieku wyłącznie rosyjskie,
17
1 8
19
1 7
Podjęta kwerenda w czasopismach prawosławnych okresu międzywojennego, podobnie
zresztą jak dotychczas prowadzone badania terenowe, nie przyniosła dotąd większych rezultatów.
Prawosławne Archiwum Metropolitalne, którego zespół Parafie, budzi największe nadzieje, jest
okresowo niedostępne.
W 1894 r. było (wg Torskiego) w koloniach łącznie 1056 dusz.
Wywiad z ks. M.Ś. (2000 г.).
1 8
1 9
192
ANDRZEJ WOZNIAK
w okresie m i ę d z y w o j e n n y m coraz bardziej u p o d o b n i a j ą się do n a g r o b k ó w na
cmentarzach katolickich - cyrylicę zastępuje alfabet łaciński, coraz rzadsze
stają się rosyjskie formy i m i o n , znikają „ o t c z e s t w a " .
W swoich podstawowych z r ę b a c h tradycyjna k u l t u r a wsi p r a w o s ł a w n y c h
w okolicach P o m i e c h ó w k a t r w a jeszcze do k o ń c a okresu okupacji niemieckiej.
Jej ciekawym i u w a ż n y m obserwatorem w ostatnim okresie istnienia był J.L.,
k t ó r e g o j a k o kilkunastoletniego c h ł o p c a losy rzuciły na pewien czas w tamte
strony. W relacji J.L. p r a w o s ł a w n i m i e s z k a ń c y Szczypiorna i okolicznych wsi
nie różnili się o d swoich polskich sąsiadów sposobami gospodarowania, ubio
rem, p o ż y w i e n i e m . M ó w i l i r ó w n i e j a k i oni swobodnie po polsku, a rosyjs
kiego używali t y l k o w rozmowach między s o b ą . Widoczne różnice m i ę d z y obu
społecznościami d a w a ł y się z a u w a ż y ć w dziedzinie budownictwa mieszkalnego
i gospodarczego, rozplanowania i w y g l ą d u w n ę t r z d o m ó w mieszkalnych
(np. święty k ą t z i k o n ą ) , n i e k t ó r y c h zwyczajów. T a k i m zwyczajem, nieznanym
we wsiach polskich, były np. p o p r z e d z a j ą c e wesela wyścigi z a p r z ę g ó w k o n
nych, do k t ó r y c h przygotowywano się wcześniej, k a r m i ą c intensywnie konie.
M i ę d z y p o t o m k a m i rosyjskich k o l o n i s t ó w a ludnością p o l s k ą nie było żad
nych k o n f l i k t ó w , stosunki u k ł a d a ł y się bardzo poprawnie. „ T o raczej Polacy
częściej kłócili się m i ę d z y s o b ą " - m ó w i J . L .
2 0
Kres m a ł e g o świata p r a w o s ł a w n y c h k o l o n i s t ó w w o k ó ł M o d l i n a stanowił
r o k 1945, kiedy po wkroczeniu na te tereny A r m i i Czerwonej niemal cała ich
l u d n o ś ć , poza nielicznymi w y j ą t k a m i , została wywieziona do Z w i ą z k u Ra
dzieckiego. Relacje na temat tej w y w ó z k i r ó ż n i ą się w szczegółach, ale zgodne
są co do tego, że w w y n i k u tej akcji zwarte p r a w o s ł a w n e osadnictwo na t y m
terenie p r z e s t a ł o istnieć. Gospodarstwa po wywiezionych Rosjanach zajęli
Polacy . W e d ł u g docierających do Polski w i a d o m o ś c i , wywiezieni p r z e w a ż n i e
nie potrafili się d o s t o s o w a ć do nowych, zupełnie nieznanych i m i najczęściej
bardzo trudnych w a r u n k ó w w r ó ż n y c h rejonach Z w i ą z k u Radzieckiego. Zda
rzały się podobno s a m o b ó j s t w a . Bardzo nielicznym u d a ł o się w r ó c i ć .
M i m o iż t y l k o niewielka części l u d n o ś c i p r a w o s ł a w n e j z okolic M o d l i n a
u n i k n ę ł a w y w ó z k i , parafia w Stanisławowie nie przestała istnieć. W e d ł u g
sprawozdania rocznego Warszawskiego O k r ę g u Dekanalnego z 1951 г., m i a ł a
ona 120 parafian, a obsługiwał j ą ks. protojerej Wsiewołod Łopuchowicz (Urban
1998, s. 164, 182-183). Jeszcze w latach 60. uroczystości prawosławne w Stanisła21
22
23
2 0
Wywiady z J. L . z lat 2000-2001. W latach 2000-2001 przeprowadziłem kilkanaście krótkich
wywiadów dotyczących osadnictwa prawosławnego w okolicach Modlina. Moimi rozmówcami były
przede wszystkim osoby ze Stanisławowa i okolic (Kosewa, Kosewka, Szczypiorna, Pomiechówka).
Jedynie J.L., który w Szczypiornie przebywał w 1941 г., jest mieszkańcem Warszawy.
Według jednej z relacji, wywózki przeprowadzały oddziały NKWD, które otaczały wsie
i wywoziły mieszkańców, dając trochę czasu na spakowanie najpotrzebniejszych rzeczy. Według
innych relacji, część najbiedniejszych mieszkańców kolonii wyjeżdżała dobrowolnie po wpływem
intensywnej propagandy (wywiady z lat 2000-2001).
Wywiady z 2000-2001 (rozmówcy w okolicach Pomiechówka niechętnie mówią na ten temat).
W większości prawdopodobnie osoby z małżeństw mieszanych.
2 1
2 2
2 3
193
PRAWOSŁAWNA PARAFIA ŚW. ALEKSANDRY
wowie g r o m a d z i ł y podobno spore grupy wiernych, z d o ś ć odległych niekiedy
o k o l i c , ale w n a s t ę p n y c h dziesięcioleciach ich liczba w w y n i k u m a ł ż e ń s t w
mieszanych i przechodzenia na katolicyzm oraz migracji do miasta, stale się
zmniejszała. Przez wiele lat cerkiew z p o w o d u złego stanu nie b y ł a czynna,
a n a b o ż e ń s t w a dla okolicznej ludności odprawiano w kaplicy domowej na
plebanii. W 1991 r. na terenie należącym do cerkwi została u k o ń c z o n a budowa
P r a w o s ł a w n e g o D o m u Opieki „ B e t a n i a " , odremontowano też cerkiew. Obecnie
w d o m u opieki p r a w o s ł a w n i podopieczni s t a n o w i ą o k o ł o 20% pensjonariuszy
i p o c h o d z ą z całej Polski. Miejscowych parafian jest 9 rodzin (35 osób) z różnych
miejscowości w promieniu do 20 k m od Stanisławowa. Osób z rodzin prawosław
nych jest wprawdzie więcej, ale do cerkwi nie p r z y c h o d z ą . Proboszczem parafii
św. Aleksandry w Stanisławowie jest od niedawna ks. Piotr R a j e c k i .
24
25
M o j e dotychczasowe badania nad przeszłością p r a w o s ł a w n y c h k o l o n i i p o d
M o d l i n e m , prowadzone w Stanisławowie i okolicach, m i a ł y jedynie s o n d a ż o w y
charakter. M i m o pewnego dystansu, z j a k i m część r o z m ó w c ó w o d n o s i ł a się do
tematu, stworzyły one p e r s p e k t y w ę dalszych p o g ł ę b i o n y c h b a d a ń terenowych.
R ó w n i e ż planowane poszukiwania archiwalne i dalsza kwerenda w wydawnic
twach warszawskiej eparchii, a później metropolii prawosławnej, powinny znacznie
p o s z e r z y ć nasz z a s ó b w i a d o m o ś c i o p r a w o s ł a w n y m osadnictwie na Mazowszu.
LITERATURA
G a l i c k a I . , S y g i e t y ń s k a H . 1987, Katalog zabytków sztuki w Polsce, t. 10, z. 10: Nowy Dwór
Mazowiecki i okolice, Warszawa.
H e r z L . 1995, Przewodnik po okolicach Warszawy. Znakowane szlaki turystyczne w okolicy
podstolecznej, Pruszków.
K i e n i e w i c z , S. 1970, Historia Polski 1795-1918, Warszawa.
K o r z e n e v s k i j I . 1878, 1879, Kratkaja istorija Cholmsko-varšavskoj eparchii, Cholmsko-varsavskij eparchialnyj vestnik, R. 2, nr 15, nr 22; R. 3, nr 11.
K o z ł o w s k i R. 1971, Warszawska diecezja prawosławna (szkic historyczny), Wiadomości Pol
skiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego, nr 3, s. 23-37.
K o z l o v s k i j R. 1971, Pravoslavnyj prichod v Stanislavové, Cerkovnyj Vestnik, R. 18 [nr4],
maj-czerwiec, s. 22-24.
L o t o c k i j A. 1863, Cerkevno-istoričeskoe istatističeskoe opisanie Varšavsko] Pravoslavnoj eparchii,
Počaev.
Ł a d y k o w s k i P. 2000, Od regionalizmu do kresowości: historyczne aspekty zmiany postrzega
nia przestrzeni, Chata, t. I I : 2000, s. 15-25.
Nazwy miejscowe 1996, Nazwy miejscowe Polski. Historia, pochodzenie, zmiany, red. K . Rymut,
1.1, Kraków.
N e w e r l y I . 1985, Za Opiwardą, za siódmą rzeką, Warszawa.
P l e w c z y ń s k i M., W a g n e r M . 1980, Województwo stołeczne warszawskie, Ъ.т.w.
Słownik Geograficzny 1890, Słownik Geograficzny Królestwa Połskiego..., t. X I , Warszawa.
S o b i e s k i W. 1938, Dzieje Polski, t. I I , Warszawa.
Spisok cerkvej... 1886, Spisok cerkvej i duchovenstwa cholmsko-varšavskoj eparchii, Warszawa.
Spisok cerkvej... 1877, Spisok cerkvej, prichodov... cholmsko-varšavskoj eparchii, Cholmsko-varšavskij eparchialnyj vestnik, R. I, nr 6.
2 4
2 5
Wywiad z J.K. 2000 r.
Do marca br. był nim ks. Mirosław Świderski, obecnie przeniesiony na parafię do Bielska.
194
ANDRZEJ WOZNIAK
Sprawozdanie 1931, Sprawozdanie wojewody warszawskiego o ogólnym stanie województwa..., War
szawa.
S z c z e r b a t o w A. 1900, Rządy księcia Jaśkiewicza w Królestwie Polskim (1832-1847), Warszawa.
T or s k i j V. 1896, Aleksandrinskij pravoslavný] prichod i chram v russkich kolonijach varšavskoj
gubernii, Cholmsko-varšavskij eparchialnyj věstník, R. 20, nr 15, s. 277-279; nr 16, s. 286-288.
T u s z y ń s k a A. 1992, Rosjanie w Warszawie, Warszawa.
T y n u r i s t I . 1994, Estoncy [w:] Narody Rosii. Enciklopedija, Moskva, s. 423-427.
Wielka Encyklopedia 1912, Wielka Encyklopedia Powszechna Ilustrowana, seria I, t. 47-48, Warszawa.
Wydział Powiatowy 1930, Wydział Powiatowy Sejmiku Warszawskiego. Działalność w opisie i cyf
rach za rok gospodarczy 1928-1929, Warszawa.
A N D R Z E J WOŹNIAK
SOME PAGES F R O M T H E H I S T O R Y
OF T H E ST. A L E X A N D R A RUSSIAN O R T H O D O X PARISH
I N STANISŁAWÓW N E A R M O D L I N
Summary
The Russian Orthodox parish in Stanisławów near Modlin is the one and only rural Russian
Orthodox parish in central Poland. Its history reaches back to 1846, its foundation was connected
with the changes which took place in the Polish Kingdom after the collapse of the Polish national
November Uprising. The triumphant Russian occupying forces and authorities decided to erect
or to develop four powerful fortresses: in Novogeorgijevsk (now Modlin), Ivanogorod (now Dęblin)
in Warsaw an in Brześć. In addition to it a ring of colonies - Russian hamlets - was planned around
the fortress of Modlin and those were to be populated by Orthodox Russian settlers immigrated
from central Russia. The decision was taken in 1837 and in the following years five Russian colonies
arose: Alexandryjska (now Stanisławowo), Kosewka, Konstantynowska, Szczepiorna and Zakro
czymska. The settlers in Aleksandryjska, Szczepiorna and Kosewka came from the province of
Pskov and they spoke not only Russian but also Chuhonian (i.e. Estonian). Quite probably they
belonged to one of the Estonian-speaking groups of Russian Orthodox faith living in that province.
Zakroczymska was settled mainly by discharged military men and to Konstantynovska there
came the Russians who had lived in the Polish Kingdom for some time before. (Great part of
them belonged to the Old-Believers' denomination).
The settlers were provided with plots of land by the Russian government as well as farm
buildings and all necessary equipment. A Russian Orthodox church was built and parish was
established especially for them in Aleksandryjska.
The settlement action, although it entailed great expenses, disappointed the hopes of the
Russian authorities. The Russian Orthodox settlers had hardly any influence on their Polish
neighbours. On the contrary, they took over some Polish cultural patterns for example methods
in agriculture and they started talking Polish. Many of them however, could not cope with life in
conditions so different from what they had known at home. They sold their farms to Polish
peasants and went back to Russia.
The peasants from the Russian villages around Modlin were rather poor and looked for
additional non-agtricultural employment.
In the years of the World War I the population of the Russian colonies decreased most
probably as a result of evacuation to Russia. In the inter-war period those who remained became
polonized, although they stayed Russian Orthodox. In 1945 the Soviet army marched into Poland
and that put an ultimate end to the history of small Russian settlements. Almost all of their
inhabitants were deported to the Soviet Union, only several of them managed to avoid it. In spite
of it the parish remained. Now the congregation comprises only 35 persons.
Our knowledge of those particular communities around Modlin is still incomplete and it is
indicated that the research, started only last year should be continued.