dda00e998ee5d759db4ba7034e180323.pdf

Media

Part of Michal Gier, rzeźbiarz ludowy z Rybnej / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1972 t.26 z.1

extracted text
Jerzy Czajkowski

MICHAŁ GIER - RZEŹBIARZ LUDOWY Z RYBNEJ
W k o ń c u X I X i na p o c z ą t k u X X w . w zachodniej
części K r a k o w s k i e g o ż y ł a i t w o r z y ł a c a ł a p l e j a d a r z e ź ­
biarzy l u d o w y c h , z k t ó r y c h w i ę k s z o ś ć b y ł a do n i e d a w n a
nieznana. B a d a n i a t e r e n o w e p r o w a d z o n e przez M u z e u m
Etnograficzne w K r a k o w i e w c i ą g u k i l k u ostatnich l a t
pozwoliły na odkrycie nazwisk w i e l u rzeźbiarzy i i c h
p r a c . I t a k n a t e r e n i e p o w . o l k u s k i e g o d z i a ł a ł o 10 t w ó r ­
c ó w , w W a d o w i c k i e m 2 1 , w O ś w i ę c i m s k i e m 3, a w
C h r z a n o w s k i e m 16 *. S p o ś r ó d n i c h w i e l u z a s ł u g u j e n a
opracowanie, a m i ę d z y i n n y m i M i c h a ł Gier.
Rzadko z d a r z a ł o się, b y w k i l k a d z i e s i ą t l a t po ś m i e r ­
ci l u d o w e g o
rzeźbiarza
jego
prace
znajdowano
we
wsiach k i l k u p o w i a t ó w , j a k t o m i a ł o i m a miejsce
w w y p a d k u G i e r a . D o d a j m y jeszcze, ż e d o t y c h c z a s o d ­
n a l e z i o n o p r z e s z ł o 80 r z e ź b t e g o a r t y s t y s t a n o w i ą c y c h
b a z ę m a t e r i a ł o w ą niniejszego opracowania.
Niewiele w i e m y o życiu M i c h a ł a Giera, a te k i l k a
szczegółów, które z a c h o w a ł a tradycja wiejska, w n i e w y ­
starczającym stopniu n a ś w i e t l a jego osobowość. Urodził
s i ę o n 2.X.1853 r . w R y b n e j w p o w . k r a k o w s k i m i t a m
t e ż u m a r ł 19.IV.1929 r . ; p o c h o w a n y z o s t a ł n a m i e j s c o ­
w y m , c m e n t a r z u n a koszt g m i n y . Jego g r o b u nie o p a t r z y ł
nikt najprostszym
nawet
krzyżykiem, m i m o że Gier
przez c a ł e ż y c i e k r z y ż e r z e ź b i ł .
2

T r u d n o dziś określić, w j a k i c h w a r u n k a c h przebie­
gały jego lata dziecinne i m ł o d o ś ć . W i a d o m o t y l k o , ż e
był trzecim z kolei dzieckim w rodzinie, po n i m uro­
d z i ł o s i ę jeszcze d w o j e , o s t a t n i e — w 1863 r . O d t e g o
m o m e n t u u r y w a j ą s i ę zapisy d o t y c z ą c e jego r o d z i c ó w ,
dlatego t e ż nie w i a d o m o , j a k d ł u g o p r z e b y w a ł M i c h a ł
w d o m u s w e g o ojca. P r a w d o p o d o b n i e d o ś ć s z y b k o z a c z ą ł
on
wędrować
o proszonym
chlebie p o okolicznych
wsiach. N a j w c z e ś n i e j s z a znana n a m data p o b y t u w i n ­
n e j m i e j s c o w o ś c i p r z y p a d a n a o k . ,1875 r . ( C z u ł ó w ) . M o ż ­
na p r z y p u s z c z a ć , ż e p r z y c z y n ą o p u s z c z e n i a d o m u b y ł o
u p o ś l e d z e n i e fizyczne r z u t u j ą c e na stosunki
rodzinne.
F i z j o n o m i a a r t y s t y b y ł a s i l n i e zeszpecona n i e n a t u r a l n i e
dużą, w y w i n i ę t ą do g ó r y w a r g ą , od k t ó r e j u z y s k a ł on
przydomek „ M i c h a ł e k w a r g a t y " . B r z y d o t a jego m u s i a ł a
b y ć znaczna, skoro wzdryga.no s i ę j e ś ć z m i s k i , k t ó r e j

poprzednio u ż y w a ł „ M i c h a ł e k " . B u d o w a jego ciała nie
odbiegała jednak od normy. M i m o , że nie b y ł wysokie­
go w z r o s t u , t o j e d n a k n i e b y ł p o k r ę c o n y , j a k p r ó b u j ą
go o p i s y w a ć n i e k i e d y m i e s z k a ń c y w s i , w k t ó r y c h „ M i ­
c h a ł e k " b y w a ł . Jest t o o p i n i a n i e p r a w d z i w a .
Trzeba
w z i ą ć p o d u w a g ę , ż e c i , k t ó r z y z a p a m i ę t a l i Giera, w i ­
d y w a l i g o j u ż j a k o c z ł o w i e k a starszego. Z r e g u ł y , p o z a
charakterystyczną wargą powodującą bełkotliwą wymo­
w ę , i n f o r m a t o r z y n i e p o t r a f i ą p o d a ć k o n k r e t n y c h cech
jego w y g l ą d u , a szczególnie w a d . N i e k t ó r z y ludzie zna­
jący „Michałka" wyrażają się o n i m jako o człowieku
n i e s p e ł n a rozumu, t w i e r d z ą c j e d n o c z e ś n i e , ż e m i m o swe­
go u b ó s t w a b y ł c z ł o w i e k i e m d o b r y m i u c z c i w y m . J a k o
dowód upośledzenia umysłowego podają
przystrajanie
przez „ M i c h a ł k a " swego kapelusza p ę k a m i k o l o r o w y c h
w s t ą ż e k oraz p o w o ł u j ą s i ę n a jego w y p o w i e d ź , ż e w y ­
b i e r a s i ę za W i s ł ę d o n a r z e c z o n e j ( R y b n a ) . W i e l u m i e s z ­
k a ń c ó w rodzinnej w s i r z e ź b i a r z a jest zdania, ż e b y ł o n
w zasadzie z d r ó w , t y l k o „ b r a k o w a ł o m u s i ó d m e j k l e p k i " .
U p o ś l e d z e n i e fizyczne i z w y k ł e klepanie biedy nie
p o z b a w i a ł o go j e d n a k h u m o r u . O d l u d z i n i e s t r o n i ł n a ­
w e t w ó w c z a s , g d y śmieli się z jego n i e u m i e j ę t n e j g r y
na „ o r g a n k a c h " czyli ustnej harmonijce. Z w y k ł przy t y m
m a w i a ć : „ M i c h a ł g r a ł , P a n Jezus s i ę z n i e g o ś m i a ł " . G d y
z a ś z w r a c a n o m u u w a g ę , ż e b y p o s z e d ł d o s z p i t a l a ze
swą brzydką wargą, wówczas odpowiadał: „po Panu B o ­
gu n i e bede p o p r a w i a ł " . S t r o n i ł natomiast
„Michałek"
od pracy, ale wszyscy m u to w y b a c z a l i j a k o c z ł o w i e k o ­
w i , k t ó r e g o t r a k t o w a n o „z p r z y m r u ż e n i e m o k a " . P u n k ­
t e m honoru jego b y ł o o d w d z i ę c z a n i e s i ę t y m , k t ó r z y
p r z y j m o w a l i go n a n o c l e g i d a w a l i s t r a w ę . W s w o i m p o ­
j ę c i u m ó g ł s i ę n a j w ł a ś c i w i e j o d w d z i ę c z y ć przez r z e ź b i e ­
n i e ś w i ę t y c h p a t r o n ó w , co c z y n i ł s z y b k o i z z a p a ł e m .
Niekiedy dostawał z a m ó w i e n i a na rzeźby
określonych
p a t r o n ó w o d l u d z i , k t ó r z y p o s i a d a l i t a k i e same i m i o n a .
Ale i w t y m w y p a d k u g ł ó w n y m wynagrodzeniem b y ł
p o s i ł e k d a w a n y p r z e z p e w i e n o k r e s czasu i k ą t d o s p a ­
nia w k o m o r z e l u b stodole.
W czasie d ł u g i c h l a t s w e g o ż y c i a z a p r z y j a ź n i ł s i ę
„Michałek" prawdopodobnie
tylko z jednym człowie-

I I . 1. W s i e , w k t ó r y c h p r z e b y w a ł M i c h a ł G i e r . I — p o w . O ś w i ę c i m ; I I — p o w . C h r z a n ó w : 1) P ł a z a , 2) B a b i c e ,
3) O l s z y n y , 4) Jainkowlice, 5) i K w a c z a ł a , 6) G r ó j e c , 7) A l w e r n i a , 8) P o r ę b a Ż e g o t y , 9) Z a l a s , 10) M ł y n k a ; I I I — p o w .
W a d o w i c e : 1) S p y t k o w & c e , 2) Z y g o d o w i c e , 3) R y e z ó w , 4) P ó ł w i e ś , 5) Ł ą c z a n y , 6) T ł u c z a ń ; I V — p o w . K r a k ó w :
1) R y b n a , 2) P r z e g i n i a D u c h o w n a , 3) O z u ł ó w e k , 4) C z u ł ó w , 5) M n i i k ó w , 6) O l s z a n i c a .

.3.3

k i e m . B y ł n i m mieszkaniec
wsi Grójec w
powiecie
chrzanowskim, niejaki S t a n i s ł a w Mirocha. P r z y j a ź ń ta
oparta
była
na
wspólnych
zainteresowaniach,
gdyż
w s p o m n i a n y M i r o c h a , z z a w o d u stolarz, z p a s j ą r z e ź b i ł
figurki r ó ż n y c h ś w i ę t y c h . W p r z e c i w i e ń s t w i e jednak do
G i e r a n i e d a r o w y w a ł s w y c h r z e ź b , lecz s p r z e d a w a ł j e
na o d p u s t a c h w K a l w a r i i Z e b r z y d o w s k i e j . N i e w y k l u ­
czone, ż e obaj r z e ź b i a r z e z n a l i s i ę o d d z i e c k a , g d y ż M i ­
r o c h a u r o d z i ł s i ę w R y b n e j ( w 1864 г.), a o ż e n i ł s i ę
w Grójcu. Michał Gier był dość częstym gościem u Sta­
n i s ł a w a Mirochy. Często razem „ m a j s t r o w a l i przy f i ­
gurkach", wspólnie popijali w ó d k ę , kiedy indziej z n ó w
M i r o c h a r z e ź b i ł , a G i e r w t y m czasie w y g r y w a ł n a h a r ­
m o n i j c e stale t ę s a m ą m e l o d i ę . M i e s z k a ń c y G r ó j c a w y ­
żej o c e n i a j ą prace r z e ź b i a r s k i e G i e r a n i ż f i g u r k i M i r o ­
chy, k t ó r y i c h z d a n i e m nie w y s i l a ł się na realistyczne
wykonawstwo drobnych e l e m e n t ó w .
8

Na

wstępie

wspomniałem,

że

rzeźby

i

wiadomości

0 M i c h a l e Gierze znane s ą na obszarze k i l k u p o w i a t ó w .
W pow. k r a k o w s k i m odnaleziono je w Rybnej, Przegini
Duchownej, Czułowie, C z u ł ó w k u , M n i k o w i e i Olszanicy.
W pow. chrzanowskim prace Giera z n a j d u j ą się (lub
znajdowały) w Babicach, Grójcu, Kwaczale, Zalasiu, P ł a ­
zie, P o r ę b i e , A l w e r n i i , M ł y n e e , O l s z y n a c h i . T a n k o w i c a c h ,
natomiast w W a d o w i c k i e m — w Ł ą c z a n a c h , Tłuczani,
Zygodowicach, P ó ł w s i , Ł ę g u (przys. Ryczowa), Ryczowie
1 Spytkowicach.
Dotychczas
odnaleziono
prace
rzeźbiarza
w
22
wsiach. Nie są to zapewne wszystkie miejscowości, na­
l e ż y j e d n a k s ą d z i ć , ż e te w s i e , k t ó r y c h d o t e j p o r y n i e
przebadano, nie w y k r a c z a j ą poza r a m y t r ó j k ą t a , k t ó r e g o
p o ł u d n i o w y w i e r z c h o ł e k stanowi w i e ś Zygodowice, na
w s c h o d z i e O l s z a n i c a , n a z a c h o d z i e z a ś P ł a z a ( i l . 1). N a
o b r z e ż a c h tego t r ó j k ą t a n i e o d n a l e z i o n o a n i p r a c G i e r a ,
ani też wieści o n i m w tutejszej tradycji. W y m i e n i a n e
w y ż e j w s i e oraz sam K r a k ó w o d w i e d z a n y od czasu do

M i c h a ł G i e r . I I . 2. Koronacja
I I . 3. Adoracja
Matki Boskiej,

czasu przez r z e ź b i a r z a , t o t e n ś w i a t , poza k t ó r y G i e r
j a k s i ę zdaje nie w y c h o d z i ł w c i ą g u c a ł e g o swego ż y ­
cia. N i e w ą t p l i w i e m i e j s c e m , do k t ó r e g o s t a l e w r a c a ł ze
s w o i c h w ę d r ó w e k , b y ł a r o d z i n n a R y b n a , gdzie t e ż do
n i e d a w n a z a c h o w a ł o s i ę n a j w i ę c e j jego prac.
Z informacji w y n i k a , że przed laty nie b y ł o t a m
prawie domu, w k t ó r y m nie z n a j d o w a ł y b y się rzeźbione
p r z e z n i e g o ś w i ą t k i , p o s t a c i e p a t r o n ó w , „ M a r y j k i " czy
pasyjki. Interesujące byłoby wyjaśnienie, jak „Michałek"
d o s z e d ł do u m i e j ę t n o ś c i r z e ź b i e n i a i zdobycia uznania
dla s w y c h prac u m i e s z k a ń c ó w Rybnej i okolicznych
wsi. W e d ł u g jednej, m a ł o prawdopodobnej
informacji ,
był kiedyś w Rybnej rzeźbiarz nazwiskiem Balsamski,
u k t ó r e g o G i e r m i a ł się u c z y ć . Niestety, n i k t w i ę c e j nie
potwierdza istnienia Balsamskiego w e w s i i nie m a też
takiego nazwiska w aktach p a r a f i a l n y c h . W i e l u ludzi
jest n a t o m i a s t zdania, ż e G i e r „ m i a ł t a l e n t sam od sie­
bie". I t o chyba jest najprawdziwsze, podobnie
jak
i w i a d o m o ś ć , że b y ł on a n a l f a b e t ą . Ostatni fakt znajduje
odzwierciedlenie w prawie z u p e ł n y m b r a k u podpisów,
d a t czy i n s k r y p c j i n a r z e ź b a c h G i e r a . T o z a ś z k o l e i
u t r u d n i a ustawienie jego prac w kolejności chronolo­
gicznej, a t y m s a m y m o c e n ę r o z w o j u t w ó r c z e g o r z e ź ­
biarza.
1

5

S ą d z ą c z i n f o r m a c j i terenowych spora ilość rzeźb po­
chodzi z p o c z ą t k u X X w . , n i e k t ó r e z l a t jeszcze p ó ź ­
niejszych, a t y l k o w k i l k u w y p a d k a c h m o ż n a cofnąć się
do l a t 7 0 - t y c h czy 80-tych u b i e g ł e g o w i e k u .
Z a s t a n a w i a j ą c a jest jedna p ł a s k o r z e ź b a M a t k i Bos­
k i e j z D z i e c i ą t k i e m z o k . 1883 г., k t ó r a p o d w z g l ę d e m
t e c h n i c z n y m s t o i n a w y s o k i m p o z i o m i e ( i l . 6). T r z e b a
przy t y m p a m i ę t a ć , że artysta m i a ł w ó w c z a s zaledwie
30 l a t . W e d ł u g i n f o r m a c j i w ł a ś c i c i e l k i , „ M i c h a ł e k " w y ­
k o n a ł p ł a s k o r z e ź b ę n a s p e c j a l n e z a m ó w i e n i e , co m o ż e
j u ż ś w i a d c z y ć o rozgłosie, j a k i m się cieszył j a k o r z e ź ­
biarz. Przez k i l k a d z i e s i ą t lat p ł a s k o r z e ź b a w i s i a ł a
na

Matki
Boskiej,
p ł a s k o r z e ź b a , d r e w n o p o l i c h r . , 23 X 29,5 c m , R y b n a , p o w . K r a k ó w .
o b r a z z d r e w n i a n y m i r z e ź b a m i , p o l i c h r . , o k . 1875 г., 50 X 66,5 c m , C z u ł ó w , p o w . K r a k ó w .

M i c h a ł G i e r : I I . 4. Matka
Boska
z Dzieciątkiem,
d r e w n o p o l i c h r . , 17,5 X 33 c m , R y b n a , p o w . K r a k ó w . I I . 5.
Uciecz­
ka do Egiptu
i Narodziny
Jezusa,
o b r a z z d r e w n i a n y m i r z e ź b a m i , p o l i o h r . , o k . 1875 г., 50,5 X 68 c m , C z u ł ó w

ścianie nad k o m o d ą , a w i ę c na h o n o r o w y m miejscu.
s z c z e g ó ł o w e g o o m ó w i e n i a j e j jeszcze w r ó c i m y .

Do

Z uzyskanych w i a d o m o ś c i oraz z z a r e j e s t r o w a n y c h
w terenie prac M i c h a ł a G i e r a w y n i k a , że b y ł on r z e ź ­
biarzem niezwykle p ł o d n y m . Prawdopodobnie z o s t a w i ł
po sobie s e t k i r ó ż n y c h r z e ź b , z czego j u ż t y l k o s t o s u n ­
k o w o n i e w i e l k a ilość p o z o s t a ł a na m i e j s c u . T w ó r c z o ś ć
t a odznacza s i ę b o g a t ą t e m a t y k ą . S p o ś r ó d z n a n y c h r z e ź b
pełnych i płaskorzeźb p r z e d s t a w i a j ą c y c h święte posta­
cie k o b i e c e w y m i e ń m y : 1) M a t k ę B o s k ą
Różańcową,
2) M a t k ę B o s k ą z D z i e c i ą t k i e m , 3) S e r c e M a t k i B o s k i e j ,
4) ś w . B a r b a r ę , 5) ś w . Z o f i ę , 6) ś w . S a l o m e e , 7) ś w . T e ­
r e s ę , 8) ś w . M a g d a l e n ę , 9) ś w . R o z a l i ę , 10) ś w . K a t a r z y ­
n ę , 11) ś w . H e l e n ę .
B

Postacie ś w i ę t e m ę s k i e r e p r e z e n t o w a n e są przez na­
stępujące
przedstawienia:
1) C h r y s t u s a
Biczowanego,
2) C h r y s t u s a p r z y s ł u p i e , 3) C h r y s t u s a Z m a r t w y c h w s t a ­
ł e g o , 4) C h r y s t u s a F r a s o b l i w e g o , 5) C h r y s t u s a w O g r ó j ­
cu, 6) Serce Jezusa, 7) U k r z y ż o w a n e g o , 8) ś w . J a n a N e ­
p o m u c e n a , 9) ś w . A n t o n i e g o z D z i e c i ą t k i e m , 10) ś w . F l o ­
r i a n a , 11) ś w . K a z i m i e r z a , 12) ś w . J ó z e f a z D z i e c i ą t k i e m ,
13) ś w . S t a n i s ł a w a , 14) ś w . J a c k a , 15) ś w . F r a n c i s z k a ,
16) ś w . M i k o ł a j a , 17) ś w . J a k u b a , 18) z a k o n n i k a w
ha­
bicie z t r ą b k ą .
W grupowych przedstawieniach tematyka rzeźb ogra­
n i c z o n a j e s t d o : 1) Ś w i ę t e j R o d z i n y , 2) p a s y j e k z M a r i ą
i J a n e m p o d k r z y ż e m , 3) ś w . I z y d o r a z a n i o ł k a m i i w o ­
ł a m i , 4) a n i o ł a z a b i j a j ą c e g o d i a b ł a , 5) s z o p k i .
Jeśli chodzi o p ł a s k o r z e ź b y o charakterze p r z e w a ż ­
nie
dużych
obrazów, to w y s t ę p u j ą
tu
wyobrażenia:
1) S e r c a Jezusa, 2) S e r c a M a t k i B o s k i e j , 3) M a t k i B o s ­
k i e j 2. D z i e c i ą t k i e m , 4) M a t k i B o s k i e j
Szkaplerznej,

5) M a t k i B o s k i e j K a l w a r y j s k i e j , 6) K o r o n a c j i M a t k i B o s ­
k i e j , 7) Ś w i ę t e j R o d z i n y , 8) ś w . J ó z e f a z D z i e c i ą t k i e m ,
9) ś w . A n n y
S a m o t r z e ć , 10) C h r y s t u s a B i c z o w a n e g o ,
11) A d o r a c j i M a t k i B o s k i e j , 12) U c i e c z k i do E g i p t u i 13)
N a r o d z i n Jezusa.
Z zachowanej tradycji wiadomo również, że Gier
r o b i ł niekiedy r z e ź b i o n e l a s k i i t a b a k i e r k i , a czasem w y ­
k o n y w a ł też w i z e r u n k i l u d z i ż y j ą c y c h (np. w a c h m i s t r z a
austriackiego). N i e k t ó r z y starsi m i e s z k a ń c y Rybnej pa­
miętają, jak pewnego razu „Michałek" wyrzeźbił Żyda
— w ł a ś c i c i e l a t a m t e j s z e j k a r c z m y . U k o ń c z o n ą r z e ź b ę za­
w i e s i ł na gałęzi drzewa. O b r a ż o n y karczmarz w n i ó s ł
s k a r g ę d o s ą d u . W czasie r o z p r a w y s ę d z i a z a p y t a ł G i e r a ,
d l a c z e g o t o z r o b i ł , n a co „ M i c h a ł e k " m i a ł o d p o w i e d z i e ć :
„ j a p a n a s ę d z i e g o tez w y ż n ę " . M o ż n a b y s i ę d o m y ś l a ć
że p r z y c z y n ą powieszenia r z e ź b y k a r c z m a r z a na drzewie
b y ł a c h ę ć o ś m i e s z e n i a g o za z ł e t r a k t o w a n i e osoby b i e d ­
nego r z e ź b i a r z a .
G i e r l u b i ł r ó w n i e ż c z e r p a ć t e m a t y z o t a c z a j ą c e g o go
ż y c i a , p r z y c z y m p o d p a t r z o n e sceny s z k i c o w a ł o ł ó w k i e m
na papierze, w d o m u zaś p r z e n o s i ł je na d r e w n o . Jako
p r z y k ł a d m o ż e posłużyć opowiadanie jednej z kobiet
w Rybnej, która widziała Giera rysującego gospodynię
dojącą
k r o w ę oraz dziecko b a w i ą c e się lalką.
Obie
sceny przedstaw '\ p ó ź n i e j G i e r w postaci p ł a s k o r z e ź b .
W Przegini Duchownej
opowiadają
podobną
historię
z rzeźnikiem zabijającym świnię.
Surowcem, z którego „Michałek" w y k o n y w a ł
swe
prace, b y ł o d r e w n o lipowe, a jako n a r z ę d z i u ż y w a ł r ó ż ­
nego r o d z a j u p i ł e c z e k oraz d ł u t e k . Te ostatnie b y ł y n a j ­
prawdopodobniej w ł a s n e j lub kowalskiej roboty. N i m i
to w ł a ś n i e r z e ź b i ł G i e r postacie ś w i ę t y c h w y s o k i e od

35

12 c m d o o k . 1 m , w w i ę k s z o ś c i j e d n a k t r z y m a ł s i ę
miaru

w

granicach

należy

zaliczyć

stojącym
W

u

Matkę

jej

wypadku

pół

stóp

metra.

Do

Boską

(ok.

(kapliczka

w

płaskorzeźb

największych
1 m)

z

Dzieciątkiem

Przegini

Duchownej).

wielkość

postaci i ich

w skrzyneczce nie n a s t r ę c z a ł y G i e r o w i
ci. W y d a j e
formatu,
nej

się

jak

jednak, że

np.

wy­
rzeźb

żadnych

najwcześniejsze

dwie płaskorzeźby

oprawa
trudnoś­

były

z kapliczki

małego
w

Ryb­

( i l . 2, 4). W p ó ź n i e j s z y c h z a ś l a t a c h s t o s o w a ł o n p r z e ­

ważnie wymiary

w i ę k s z e , takie, jakie m i a ł y obrazy p o w ­

szechnie s p o t y k a n e w
Ze w z g l ę d u

na

wiejskich

domach.

wspomniane wyżej

trudności

usyste­

matyzowania chronologicznego większości prac Giera nie­
ł a t w o jest d o k o n a ć

analizy jego drogi

niewątpliwe, że musiał
w

tej

kilku

mierze
prac

jakichkolwiek

bardziej

dokładnie
można

Matki

rok

ok.
z

nej,

od

danych.

1875,

dwie

najwcześniejszych
wyrzeźbił

ich

zrobioną

w

Gier

z

prawdopodobnie
prac
po

Babicach
św. Jana

z

odniesieniu

do

jest

lub

mniej

grupie tej,

jako

Czułowa

dato­

wyżej

płaskorzeźbę

Zygodowie

wykonaną

z kapliczki
stanowić

w

(pewne

jest

tylko

to,

oraz

figurkę

św.

ok.

r.)

1881

r.

Niektórzy

że

nie
Jana

mieszkańcy

r. w y r z e ź b i ł

Nepomucena, metrowej

Ryb­

przykłady

1890

R y b n e j s ą z d a n i a , ż e G i e r p r z e d 1890
nież figurę

brak

W

wspomnianą

Dzieciątkiem

mogą

Jest

dziecka, ale
W

prace

г., d w i e m a ł e p ł a s k o r z e ź b y

które

artystycznej.

określony

czas p o w s t a n i a .

zamieścić

Boskiej

o k . 1883

rzeźbić

najwcześniejszych

pewne,
wane na

on

rów­

wysokości,

stojącą w kapliczce przy moście. Bardziej jednak

wiary­

godne s ą i n f o r m a c j e m ó w i ą c e , iż G i e r t ę f i g u r k ę

jedynie

poprawiał

Zresztą

i

uzupełniał

brakujące

fragmenty.

M . G i e r . H . 6. Matka
Boska,
p ł a s k o r z e ź b a , d r e w n o p o l i c h r . , ok. 1883 г., 56 X 78 c m , Z y g o d o w i c e , p o w . W a d o w i c e .
I I . 7. Matka
Boska,
d r e w n o p o l i c h r . , w y s . o k . 45 c m , L ą c z a n y , p o w . W a d o w i c e . I I . 8. Matka
Boska,
drewno
p o l i c h r . , w y s . 42 c m , P r z e g i n i a D u c h o w n a , p o w . K r a k ó w . I I . 9. Sw. Wojciech,
d r e w n o p o l i c h r . , 1907 г., w y s . 57,5 c m ,
Ryczów, pow. Wadowice.

36

r z e ź b a ta o d b i e g a s w o i m c h a r a k t e r e m o d p r a c
w a n y c h przez „ M i c h a ł k a " .

wykony­

Obie m a ł e p ł a s k o r z e ź b y m i e s z c z ą c e s i ę w e w n ę k a c h
wspomnianej k a p l i c z k i s p r a w i a j ą w r a ż e n i e j a k b y spe­
cjalnie do n i c h b y ł y r o b i o n e . J e d n a z n i c h , p r z e d s t a w i a ­
j ą c a k o r o n a c j ę M a t k i B o s k i e j , m a w y m i a r y 23 x 29,5 c m
( i l . 2), d r u g a z a ś , z w y o b r a ż e n i e m M a t k i B o s k i e j z D z i e ­
c i ą t k i e m na r ę k u , m a 17,5 c m s z e r o k o ś c i i 33 c m w y s o ­
k o ś c i ( i l . 3). P r a c e te m a j ą c h a r a k t e r w y p u k ł e g o r e l i e f u
i wykonane są w p ł y t k a c h d r e w n i a n y c h o g r u b o ś c i 2 cm.
W obu d e s k a c h a u t o r p o d k r e ś l i ł o b r a m o w a n i e k r a w ę d z i
przez z a c h o w a n i e w y p u k ł o ś c i w s t o s u n k u d o t ł a . C z e g o ś
podobnego nie z n a j d u j e m y p ó ź n i e j w ż a d n y m ze z n a n y c h
jego o b r a z ó w p ł a s k o r z e ź b i o n y c h , a t o d l a t e g o , ż e s p o s ó b
ich w y k o n a n i a o d b i e g a o d w s p o m n i a n y c h m a ł y c h o b r a z ­
k ó w reliefowych. W s p ó l n y m i e l e m e n t a m i w obu obraz­
kach są podobne k o r o n y n a g ł o w i e M a t k i Boskiej i nad
n i ą . M a j ą one k s z t a ł t p o d o b n y do m i t r y . J e s t t o z r e s z t ą
typ korony, k t ó r y w r ó ż n y c h w e r s j a c h p o w t a r z a się i w
innych pracach Giera. P r z y j m u j ą c , że w y m i e n i o n e obraz­
k i rzeźbił Gier w m ł o d y m w i e k u , w i d a ć , że nie m i a ł
większych trudności, skoro p o s t a ć Chrystusa przedsta­
w i ł w p r o f i l u , z a ś B o g a O j c a w p e ł n y m s k r ę c i e a ż do
frontalnego u k ł a d u t w a r z y . W p r z e c i w i e ń s t w i e do
Ko­
ronacji,
M a t k a Boska z D z i e c i ą t k i e m na drugiej p ł a s ­
korzeźbie ma
charakter bardziej statyczny. Od
góry
i 7 b o k ó w jest otoczona d r a p e r i ą , na k t ó r e j p r y m i t y w n i e
wykonane głębokie ż ł o b k o w a n i a m a j ą n a ś l a d o w a ć swo­
bodne u k ł a d a n i e s i ę t k a n i n y .

kiej

Płaskorzeźba przedstawiająca K o r o n a c j ę M a t k i Bos­
nie w y r ó ż n i a s i ę u j ę c i e m f o r m a l n y m a n i t e ż r o z ­

I I . 10. Sw. Józef
drewno polichr.,

w i ą z a n i e m p l a s t y c z n y m , g d y ż tego r o d z a j u o b r a z k i m a ­
l o w a n e l u b r z e ź b i o n e przez l u d o w y c h t w ó r c ó w w y s t ę p o ­
w a ł y nieraz w X I X w., a poza t y m m a j ą swoje o d z w i e r ­
ciedlenie w l i c z n y c h o l e o d r u k a c h , na k t ó r y c h zapewne
w z o r o w a ł się t a k ż e M i c h a ł Gier. Natomiast płaskorzeźba
M a t k i Boskiej z D z i e c i ą t k i e m wykazuje p e w n ą i n w e n c j ę
t w ó r c y , m i m o że źródło jej t k w i r ó w n i e ż w popularnych
w X I X w. obrazach l u d o w y c h i oleodrukach z przedsta­
w i e n i e m M a t k i Boskiej Gidelskiej. Praca Giera jest w z o ­
r o w a n a na g ó r n e j części takiego obrazu z p o m i n i ę c i e m
drugorzędnych szczegółów.
Obie p ł a s k o r z e ź b y b y ł y kilkakrotnie
przemalowane,
s t ą d ustalenie p i e r w o t n y c h k o l o r ó w n a s t r ę c z a t r u d n o ś ­
c i . N a j p r a w d o p o d o b n i e j p o c z ą t k o w o b y ł y one m a l o w a n e
farbami klejowymi.
Do g r u p y n a j w c z e ś n i e j s z y c h — j a k powiedziano w y ­
żej — należą
dwa
obrazy z C z u ł o w a o w y m i a r a c h
50,5 x 68 c m ( i l . 5) o r a z 50 x 66,5 c m ( i l . 3) p o c h o d z ą c e
z jednego d o m u , gdzie d a w n i e j b y ł y zawieszone na l i ­
s t w i e w r a z z o b r a z a m i o l e o d r u k o w y m i . Obecnie nie m a ­
j ą one j u ż r a m z e w n ę t r z n y c h ze s z k ł e m . J e d e n z t y c h
obrazów zawiera dwa tematy w układzie strefowym, t j .
U c i e c z k ę do E g i p t u i s c e n ę b e t l e j e m s k ą , d r u g i z a ś A d o ­
r a c j ę M a t k i Boskiej w otoczeniu uskrzydlonych g ł ó w e k
aniołków z klęczącymi postaciami zakonnika i zakonni­
cy. W o b u t y c h obrazach — w y k o n a n y c h n i e w ą t p l i w i e
w t y m s a m y m czasie m o ż n a dostrzec z a r ó w n o w i e l e
cech w s p ó l n y c h , j a k i p e w n e o d r ę b n o ś c i . W obu — tło
s t a n o w i m a l a t u r a na papierze n a k l e j o n y m na
deski.
W j e d n y m i d r u g i m o b r a z i e u ż y ł G i e r do m a l o w a n i a
farb olejnych. Podobny jest r ó w n i e ż sposób kolorowej

z Dzieciątkiem,
d r e w n o p o l i c h r . , w y s . 48 c m , A l w e r n i a , p o w . C h r z a n ó w .
o k . 1881 г., w y s . 40 c m , B a b i c e , p o w . C h r z a n ó w .
I I . 12. M a t k o
Boska
p o l i c h r . , 1907 г., w y s . 37,5 c m , Z y g o d o w i e e .

U . 11. Sw.
Różańcowa,

Jan
(?),
drewno

dekoracji figurek, a w d u ż y m stopniu też styl w y k o n a ­
nia. N i e z m i e r n i e c i e k a w y jest przede w s z y s t k i m obraz
0 p o d w ó j n e j t r e ś c i , ś w i a d c z ą c y o t w ó r c z y m sposobie r o z ­
w i ą z a n i a p r o b l e m ó w k o m p o z y c y j n y c h ( i i . 5). N i e z n a j d u ­
j e m y d o n i e g o ż a d n e j a n a l o g i i , co ś w i a d c z y ł o b y n a k o ­
rzyść inwencji twórczej M i c h a ł a Giera. M o ż n a sądzić, że
k o m p o z y c j a tego obrazu b y ł a w c z e ś n i e j p r z e m y ś l a n a . Po­
t w i e r d z a to z a r ó w n o d w u c z ę ś c i o w a m a l a t u r a tła,
jak
1 p o z i o m a p o p r z e c z k a d z i e l ą c a oba t e m a t y , k t ó r a z o s t a ł a
w y k o r z y s t a n a j a k o p e w n e g o r o d z a j u z a d a s z e n i e n a d sce­
n ą n a r o d z i n Jezusa. R z e ź b i a r s k a t e c h n i k a t e g o o b r a z u
n o s i jeszcze w s z e l k i e c e c h y p r y m i t y w i z m u
ludowego,
w k t ó r y m r u c h j e d n y c h p o s t a c i p r z e p l a t a s i ę ze s z t y w ­
nością innych. Nie ma t u dbałości o szczegóły anato­
m i c z n e , co w p ó ź n i e j s z y c h p r a c a c h t e g o a r t y s t y s t a n i e
się r e g u ł ą .
P r z y p u s z c z a m , ż e o p i s a n a scena b e t l e j e m s k a n i e b y ­
ła p i e r w s z ą tego r o d z a j u p r a c ą . W R y b n e j z a c h o w a ł o się
r ó w n i e ż k i l k a f i g u r e k s z o p k o w y c h w y s . 9—14 o m , b a r ­
dzo p r y m i t y w n y c h , ale j e d n o c z e ś n i e p o d o b n y c h w w y ­
glądzie i technice w y k o n a n i a . G ł ó w n y nacisk położony
w n i c h jest na d e k o r a c j ę m a l a r s k ą ' .
W drugim z wymienionych obrazów —
Adoracji
Matki
Boskiej
( i l . 3) — p r y m i t y w i z m r z e ź b i a r s k i a u t o ­
r a m n i e j s i ę u w y d a t n i a , co w y n i k a z a p e w n e z f a k t u
w z o r o w a n i a tego o b r a z u na p o d o b n y m j u ż i s t n i e j ą c y m .
Gier m i a ł istotnie takie m o ż l i w o ś c i , g d y ż tego rodzaju
przedstawienia, b ę d ą c e k o m p o z y c j ą p ł a s k o r z e ź b na
tle
m a l o w a n y m , w y s t ę p o w a ł y w R y b n e j i okolicy znacznie
w c z e ś n i e j . Inwencja Giera polegała w t y m w y p a d k u
na u p r o s z c z e n i u d e k o r a c j i , czego p r z y c z y n ą b y ł y p r a w ­
dopodobnie jego s k r o m n e m o ż l i w o ś c i w a r s z t a t o w e i za­
8

Michał Gier:
I I . 14. Chrystus

I I . 13.
przed

sób wiedzy r z e ź b i a r s k i e j posiadanej w o w y m
czasie.
Należy zwrócić u w a g ę , że technika w y k o n a n i a
Adoracji
s t a n o w i z a p o w i e d ź coraz szybciej r o z w i j a j ą c y c h się u m i e ­
jętności rzeźbiarskich, które w latach następnych u w i ­
d o c z n i ą s i ę w w i e l u r z e ź b a c h , p ł a s k o r z e ź b a c h czy k o m ­
pozycjach r z e ź b i a r s k o - m a l a r s k i c h .
Niewątpliwie
szczytowym
osiągnięciem
stanie
się
p ł a s k o r z e ź b a , k t ó r ą G i e r w y k o n a ł na z a m ó w i e n i e w Z y g o d o w i c a c h m a j ą c o k . 30 l a t . D o r z e ź b i e n i a p o s ł u ż y ł y m u
z ł ą c z o n e na k o ł k i d w i e l i p o w e deski g r u b o ś c i 6 cm,
z k t ó r y c h w y d o b y ł on mocno w y p u k ł ą postać
Matki
B o s k i e j z D z i e c i ą t k i e m n a r ę k u ( i l . 6). D u ż y f o r m a t o b r a ­
zu i g r u b o ś ć deski p o z w o l i ł y m u na r e a l i s t y c z n e p o ­
t r a k t o w a n i e t w a r z y przedstawionych osób. Z w r a c a j ą przy
tym
u w a g ę oczy, a z w ł a s z c z a m a ł e u s t a o w y r a ź n y m
profilu, które znajdujemy również w później rzeźbionej
postaci M a t k i Boskiej w Ł ą c z a n a c h . „ M i c h a ł e k "
uwy­
d a t n i ł n i e t y l k o g a ł k i oczne, ale w y d o b y ł jeszcze o k r ą g ł y
k s z t a ł t t ę c z ó w k i i ź r e n i c y . L e k k i e u w y p u k l e n i e oczu w i ­
doczne jest j u ż w n a j w c z e ś n i e j s z y c h jego p r a c a c h , m o ż ­
na j e d n a k p r z y p u s z c z a ć , ż e d o p i e r o w y k o n a w s t w o w d u ­
ż y m f o r m a c i e p o z w o l i ł o m u na
opanowanie
techniki
i z e ź b i e n i a oczu, k t ó r e p ó ź n i e j n a w e t w n i e w i e l k i c h r z e ź ­
b a c h b ę d z i e j u ż stale u w y p u k l a ł . W a r t o t e ż z w r ó c i ć u w a ­
g ę na n i e m a l fotograficzne p o d o b i e ń s t w o t w a r z y m a t k i
i d z i e c k a , z c z y m b ę d z i e m y s i ę s p o t y k a ć o d t e g o czasu
w e w s z y s t k i c h r z e ź b a c h g r u p o w y c h . P o n a d t o na obu t w a ­
rzach nie u w i d a c z n i a się r ó ż n i c a w i e k u . W p ó ź n i e j s z y m
o k r e s i e „ M i c h a ł e k " p o t r a f i ł sobie p o r a d z i ć z t y m p r o b ­
lemem n a d a j ą c dzieciom bardziej owalny kształt twarzy.
Płaskorzeźba, o której mowa, była z całą pewnością
w z o r o w a n a b ą d ź na j a k i e j ś d u ż e j r z e ź b i e k o ś c i e l n e j , b ą d ź

Chrystus
przed
Piłatem,
d r e w n o p o l i c h r . , p r z e d 1910 г., w y s . 24 o m , R y c z ó w , p o w . W a d o w i c e .
Piłatem,
d r e w n o p o l i c h r . , pocz. X X w . , w y s . 35 c m , R y b n a , p o w . K r a k ó w . I I . 15. Matka
Boska
z Dzieciątkiem,
d r e w n o p o l i c h r . , w y s . 27,5 c m , Z a l a s , p o w . C h r z a n ó w .

też na d u ż y m o b r a z i e o l e o d r u k o w y m . W n i o s e k t a k i n a ­
s u w a się n i e o d p a r c i e , j e ś l i z w r ó c i ć u w a g ę n a s p o s ó b w y ­
konania k o r o n na g ł o w i e M a r i i i D z i e c i ą t k a , j a k i na
d e k o r a c j ę szat i k o r o n . N i e w ą t p l i w i e d u ż a p ł a s z c z y z n a
o b i e k t u (56 x 78 c m ) d a w a ł a w i ę k s z ą s w o b o d ę t w ó r c y .
W niektórych partiach p o k r y ł ją Gier swobodnym w y ­
p u k ł y m reliefem o wzorze g e o m e t r y c z n y m i r o ś l i n n y m ,
w innych zaś z a s t o s o w a ł relief w g ł ę b n y . Ten d r u g i j e d ­
nak m a z n a m i o n a p r y m i t y w i z m u , j a k b y b y ł w y k o n a n y
n o ż e m . O w a swego r o d z a j u n i e k o n s e k w e n c j a ś w i a d c z y ­
łaby, że r z e ź b i a r z e k s p e r y m e n t o w a ł , s z u k a ł r ó ż n y c h ś r o d ­
k ó w dotychczas m u o b c y c h . R e l i e f o w e w y p u k ł e d e k o r o ­
w a n i e szat m o t y w a m i r o ś l i n n y m i i g e o m e t r y c z n y m i z n a j ­
d u j e m y jeszcze n a j e d n e j r z e ź b i e w y k o n a n e j k i l k a l u b
kilkanaście lat później. Prawdopodobnie d u ż a
praco­
chłonność p o w o d o w a ł a , że u n i k a ł tego sposobu dekoracji.
P r z y k ł a d e m jej m o ż e b y ć r z e ź b a M a t k i Boskiej z k a p ­
l i c z k i w Ł ą c z a n a c h . Czas p o w s t a n i a r z e ź b y n i e j e s t b l i ­
żej o k r e ś l o n y . S t y l o w o w i ą ż e s i ę o n a z o p i s a n ą w y ż e j
p ł a s k o r z e ź b ą ; ta sama jest p o w a ż n a , t r ó j k ą t n a w k s z t a ł ­
cie t w a r z i a n a l o g i c z n e o z d o b i e n i e w y p u k ł y m r e l i e f e m
b r z e g ó w p ł a s z c z a i s p o d n i e j s z a t y ( i l . 7). H i e r a t y c z n ą p o ­
w a g ę p o d k r e ś l a d o d a t k o w o s z t y w n o ś ć postaci, k t ó r e j nie
narusza l e k k i e s f a ł d o w a n i e d o l n e j p a r t i i s u k n i . R z e ź b a
ta ze w z g l ę d u n a n i e w i e l k ą g r u b o ś ć d e s k i , z k t ó r e j j ą
wykonano, i r ó w n o ścięty rewers jest j e d n o c z e ś n i e p r z y ­
kładem
przejściowej
formy
pomiędzy
płaskorzeźbą
a rzeźbą pełną. Tę s a m ą formę ma rzeźba Madonny
z Dzieciątkiem z Przegini Duchownej, k t ó r a
powstała
p r a w d o p o d o b n i e n a p o c z ą t k u X X w . ( i l . 8), i i n n e . N i e
sądzę jednak, b y G i e r c z ę s t o w y k o n y w a ł f r o n t a l n i e za­
komponowane, bardzo p ł a s k i e , l u ź n o s t o j ą c e r z e ź b y , k t ó ­

M i c h a ł G i e r : I I . 16.
I I . 17. Sw.
Rozalia,

re k o n c e p c y j n i e w i ą z a ł y s i ę z u m i e s z c z a n i e m t a k i c h p r a c
w r a m a c h i t w o r z e n i e m z n i c h o b r a z ó w ( i l . 26).
Reliefowana p ł a s k o r z e ź b a M a t k i Boskiej z Dzieciąt­
k i e m ( i l . 6), b ę d ą c n i e w ą t p l i w i e d u ż y m o s i ą g n i ę c i e m t e c h ­
n i c z n y m Giera, nie otwiera jednak j a k i e g o ś nowego eta­
p u w jego twórczości. W y k a z u j e natomiast możliwości
w y n i k a j ą c e z t a l e n t u a r t y s t y . Z tego samego m n i e j w i ę ­
cej c z a s u p o c h o d z i z B a b i c r z e ź b a ś w . J a n a (?), w y s o ­
k o ś c i 40 c m , k t ó r e j t e c h n i k a r z e ź b i a r s k a j e s t c h a r a k t e ­
r y s t y c z n a d l a p r z e w a ż a j ą c e j c z ę ś c i p r a c G i e r a ( i l . 11).
T y p o w a jest m a ł a g ł o w a ś w i ę t e g o , w ł o s y zaznaczone
d r o b n y m i c i ę c i a m i , g ę s t e , o s t r e ż ł o b k o w a n i e szat, n o
i o c z y w i ś c i e h i e r a t y c z n o ś ć c a ł e j postaci. W r z e ź b i e tej
w y b i j a s i ę s z c z e g ó l n i e b o g a t e s f a ł d o w a n i e szat o z r ó ż n i ­
c o w a n y m r y t m i e , co o b s e r w u j e m y r ó w n i e ż w f i g u r z e ś w .
J ó z e f a z k a p l i c z k i w A l w e r n i i ( i l . 10). T e n o s t a t n i z a ­
c h o w u j ą c s p o k o j n ą p o s t a w ę jest znacznie m n i e j statycz­
n y od ś w . Jana. W dalszej t w ó r c z o ś c i G i e r a w i d o c z n e
są okresy, w k t ó r y c h w y k o n y w a n e przez niego f i g u r k i
p r z y p o m i n a j ą g i p s o w e ( i l . 9, 12). P o t e m z a ś j a k b y c o f a ł
się w technicznych u m i e j ę t n o ś c i a c h , a w ó w c z a s rzeźby
j e g o p r z y b i e r a j ą c h a r a k t e r t y p o w o l u d o w y , czego p r z y ­
k ł a d e m j e s t n i e w i e l k a (24 c m ) f i g u r k a C h r y s t u s a w c i e r ­
niowej koronie, odzianego w d ł u g ą s u k n i ę ,
stojącego
p r z e d P i ł a t e m ( i l . 13). O s z c z ę d n o ś ć ś r o d k ó w w y r a z u w i ­
doczna jest s z c z e g ó l n i e w u k s z t a ł t o w a n i u w ł o s ó w , k t ó r e
w b r e w swoim zwyczajom potraktował rzeźbiarz jako jed­
nolitą m a s ę . Wspomnianego Chrystusa w y k o n a ł
Gier
p r z e d 1910 r. w R y c z o w i e , n a t o m i a s t z n a c z n i e w c z e ś n i e j ­
sza f i g u r k a M a t k i B o s k i e j , w y s o k o ś c i z a l e d w i e 27,5 o m ,
z Jezusem s t o j ą c y m u jej stóp, prezentuje w y ż s z y po­
z i o m t e c h n i k i r z e ź b i a r s k i e j ( i l . 15). I n t e r e s u j ą c e j e s t t u

Sw.
Józef
z Dzieciątkiem,
d r e w n o p o l i c h r . , 1907 г., w y s . 36,5 c m , Z y g o d o w i c e , p o w . W a d o w i c e .
d r e w n o p o l i c h r . , w y s . 46 c m , Ł ę g , p o w . W a d o w i c e . I I . 18. U c h w y t l a s k i z p o s t a c i ą ś w . J a k u ­
ba, d r e w n o , 1928 г., w y s . r z e ź b y 21 c m , R y b n a , p o w . K r a k ó w .

17

39

z a r ó w n o zachowanie symetrii u k ł a d u całej postaci M a t ­
k i Boskiej, j a k i jej szat, na k t ó r y c h f a ł d y z l e w e j s t r o ­
ny o d p o w i a d a j ą f a ł d o m z p r a w e j . O d p o w i e d n i o w y w a ­
żone proporcje p o w o d u j ą , że wzniesiona r ę k a Jezuska
nie b u r z y zasadniczego u k ł a d u . I d e n t y c z n e p r z e d s t a w i e ­
nie M a t k i B o s k i e j ( w y s . 26 c m ) z J e z u s e m , r ó ż n i ą c e s i ę
od w y ż e j o p i s a n e g o n i e c o t y l k o p r y m i t y w n i e j s z y m
wy­
konaniem, znane jest r ó w n i e ż z Olszanicy, przy czym
m o ż n a j e d a t o w a ć na k o n i e c X I X w .
Z
kapliczki
w Przegini D u c h o w n e j znana jest taka sama k o m p o z y ­
c j a t e m a t u , p o d o b n i e w y k o n a n a w s z c z e g ó ł a c h , ale p o ­
s t a ć M a t k i B o s k i e j m a o k . 1 m w y s o k o ś c i . P r z y k ł a d y te
ś w i a d c z ą , ż e G i e r l u b i ł w i e l o k r o t n i e p o w t a r z a ć te s a m e
t e m a t y bez z m i a n y u k ł a d u , p r o p o r c j i i s z c z e g ó ł ó w
de­
k o r a c y j n y c h . N a d m i e ń m y jeszcze, ż e z R y b n e j z n a m y
p o d o b n ą f i g u r k ę M a t k i B o s k i e j ( w y s . 65 c m ) , a l e
bez
Jezusa . R z e ź b a ta r ó ż n i się od w s p o m n i a n y c h p r e c y ­
zją wykonania, w szczególności — d o k ł a d n i e wycyzelo­
w a n ą t w a r z ą oraz m o c n o p o d k r e ś l o n ą s m u k ł o ś c i ą p o s t a ­
ci. Z w r a c a j ą przy t y m u w a g ę r ę c e , k t ó r e we w s z y s t k i c h
o b i e k t a c h tego r o d z a j u s ą d u ż e i r a c z e j
prymitywnie
rzeźbione.
9

1 0

T r u d n o w y j a ś n i ć , j a k i e b y ł y p r z y c z y n y tego, ż e G i e r
o s i ą g n ą w s z y d o j r z a ł o ś ć r z e ź b i a r s k ą w y k o n y w a ł co p e w i e n
czas p r a c e d o s y ć p r y m i t y w n e . Z t r a d y c j i w i a d o m o , ż e
n i e k i e d y r z e ź b i ł on w e d ł u g w z o r ó w c z e r p a n y c h z m a ­
łych lub dużych o b r a z ó w oleodrukowych, kiedy indziej
zaś p r a c o w a ł tworząc z pamięci. M o ż n a przypuszczać,
że to w ł a ś n i e p o w o d o w a ł o p o w s t a w a n i e z j e d n e j s t r o n y
p o p r a w n y c h p o d w z g l ę d e m r z e m i e ś l n i c z y m , ale
mało
e f e k t o w n y c h f i g u r e k r ó ż n y c h ś w i ę t y c h ( i l . 12, 16), a z d r u ­
giej — r z e ź b o w i e l e bardziej i n t e r e s u j ą c y c h , k t ó r e n o ­

M i c h a ł G i e r : I I . 19. Serce
Matki
Boskiej,
Ew. Zofia
z córkami,
drewno polichr.,

szą znamiona jego w ł a s n e g o stylu. F i g u r k i utrzymane
w typie gipsowych ś w i ę t y c h p o w s t a w a ł y zapewne w ó w ­
czas, g d y r z e ź b i ł o n p o r a z p i e r w s z y j a k i ś t e m a t , p o t e m
z a ś p r a c o w a ł bez p o d k ł a d u w z o r c o w e g o i w t e d y w ł a s n a
fantazja p o d s u w a ł a m u r ó ż n e r o z w i ą z a n i a plastyczne.
S t ą d też w ś r ó d serii p o d o b n y c h r z e ź b z n a j d u j e m y egzem­
plarze r ó ż n i ą c e się od i n n y c h pod w z g l ę d e m
formalnym.
Należy liczyć się z t y m , że gdy Gier osiągnął już
w i e k starszy, w ó w c z a s precyzja w y k o n a n i a m o g ł a u n i e ­
go z a n i k a ć . N i e zawsze b y ł on w t e d y w stanie t r z ę s ą c ą
się r ę k ą c i ą g n ą ć r ó w n e , d ł u g i e cięcia. Niestety, z n a j ­
późniejszego okresu znana jest w ł a ś c i w i e tylko jedna
r z e ź b a . J e s t to l a s k a , k t ó r e j r ę k o j e ś ć s t a n o w i
figurka
ś w . J a k u b a ( i l . 18).
Gier w y r z e ź b i ł ją dla m i e s z k a ń c a
R y b n e j , J a k u b a K r a m a r c z y k a , w o s t a t n i m r o k u swego
ż y c i a . S a m a f i g u r k a m a w y s o k o ś ć 21 c m . P r z e d s t a w i o n y
święty ubrany jest w k a p o t ę i melonik, a pod p a c h ą
t r z y m a k s i ą ż k ę . R z e ź b a jest dość p r y m i t y w n a i p o t w i e r ­
dza t o , co w y ż e j p o w i e d z i a n o o m o ż l i w o ś c i a c h u t r a t y
precyzji w ostatnich latach życia rzeźbiarza.
W ten s p o s ó b s t a r a ł e m się p r z e d s t a w i ć — w m i a r ę
możliwości — najistotniejsze przejawy rozwoju t w ó r c z o ś ­
c i M i c h a ł a G i e r a . N i e d a w a ł o t o j e d n a k s p o s o b n o ś c i do
omówienia wszystkich interesujących
szczegółów
jego
sztuki rzeźbiarskiej. Najlepiej m o ż n a to uczynić analizu­
j ą c n i e k t ó r e t e m a t y w i e l o k r o t n i e przez a r t y s t ę p o w t a ­
rzane. S ą to r z e ź b y p r z e d s t a w i a j ą c e kobiece postacie
ś w i ę t e , a przede w s z y s t k i m tzw. „ M a r y j k i " ( M a t k a Bos­
ka), postacie ś w i ę t e m ę s k i e z n a j c i e k a w s z y m ś w . Janem
N e p o m u c e n e m n a czele, k r u c y f i k s y i p a s y j k i , a p o n a d t o
różne przedstawienia w formie płaskorzeźb i obrazów.
Podstawową

cechą

stylową

„Maryjek"

i

innych

d r e w n o p o l i c h r . , pocz. X X w . , w y s . 42 c m , C z u ł ó w e k , p o w . K r a k ó w . U . 20.
w y s . o k . 30 c m , R y b n a , p o w . K r a k ó w . I I . 2 1 . Sw.
Kazimierz,
drewno
p o l i c h r . , w y s . o k . 45 c m , R y b n a .

ś w i ę t y c h niewiast r z e ź b i o n y c h przez G i e r a b y ł o w y d ł u ­
ż e n i e p o s t a c i , w k t ó r e j s t o s u n e k w i e l k o ś c i g ł o w y do c a ­
łości da s i ę w y r a z i ć u ł a m k i e m 1/7 l u b 1/8. R z a d z i e j n a ­
tomiast z d a r z a ł y s i ę f i g u r y p r z y s a d z i s t e ( i l . 19), w k t ó ­
rych p o w y ż s z e proporcje u j m u j e się s t o s u n k i e m liczbo­
w y m 6 — i , a w y j ą t k o w o 4,5—1 ( M a t k a B o s k a z n a l e z i o n a
w Grójcu). P r a w i d ł o w e proporcje częściej widoczne są
w p o s t a c i a c h m ę s k i c h . Bez w z g l ę d u j e d n a k n a p r o p o r c j e ,
dla p r a c G i e r a c h a r a k t e r y s t y c z n a j e s t n a o g ó ł z w a r t a
k o m p o z y c j a b r y ł y , co w y s t ę p u j e s z c z e g ó l n i e m o c n o w
rzeźbie ś w . Z o f i i z c ó r k a m i (Rybna). P r a c ę t ę n a l e ż y za­
liczyć do n a j b a r d z i e j u d a n y c h r z e ź b „ M i c h a ł k a " ( i l . 20).
W y d ł u ż e n i a f i g u r y d o k o n y w a ł Gier przez silne p o d ­
niesienie s t a n u . W y s t ę p u j e t o s z c z e g ó l n i e w r z e ź b a c h p o ­
staci k o b i e t f o r m o w a n y c h s t a t y c z n i e z l e k k i m p r z e g i ę ­
c i e m i c h do t y ł u i u w y p u k l e n i e m w c e n t r a l n e j c z ę ś c i
frontalnej. Najcelniejszym p r z y k ł a d e m takiego u j ę c i a jest
rzeźba M a t k i Boskiej R ó ż a ń c o w e j p o c h o d z ą c e j z Ryczow a ( i l . 22) i f i g u r k a ś w . J a n a N e p o m u c e n a z R y b n e j
(il. 24).
Analizując
sposób wykonania
t w a r z y przez
„Mi­
chałka", ł a t w o s t w i e r d z i ć , że s t o s o w a ł on k i l k a w a r i a n ­
tów dających odmienne efekty. W n i e k t ó r y c h twarzach
m o ż n a s i ę d o p a t r y w a ć a n a l o g i i do p e w n y c h r z e ź b k o ś ­
c i e l n y c h ( i l . 8), n a j c z ę ś c i e j j e d n a k r y s y s ą w y r a z i s t e ,
z w ł a s z c z a nos i o c z y ( i l . 10). M i e w a ł G i e r o k r e s y , g d y
o d s t ę p o w a ł od tej zasady i r z e ź b i ł t w a r z e o w y k r o j u
o w a l n y m z p r z y m k n i ę t y m i o c z a m i ( n p . i l . 24). O b l i c z a
te, m i m o w y r a ź n i e z a z n a c z o n y c h r y s ó w , s p r a w i a j ą w r a ­
ż e n i e m a r t w y c h . D o t e j g r u p y r z e ź b n a l e ż y Sw.
Kazi­
mierz i Sw. Zofia
z R y b n e j , Sw. Jan
Nepomucen,
Sw.
Mikołaj
o r a z Zakonnik
z krzyżem i t r ą b k ą z kapliczki

w

K w a c z a l e . Czas i c h p o w s t a n i a j e s t n i e s t e t y

nieznany.

J e ś l i chodzi o p e w n e szczegóły, to w ś r ó d r z e ź b
k i Boskiej i innych świętych

zasadnicze r o z w i ą z a n i a . W j e d n y m z nich autor
głowę

rzeźbionej

postaci c h u s t ą

opadającą

stóp,

w

zaś

pozostawiał

drugim

nakrytą.

rozwiązaniu

W

takich

razach

r o n ą (Matka

Boska,

Sw.

t ó w (Sw.

Rozalia),
Duże

włosy.

w

Np.

przystrajał

Barbara)

trzymając

graficznych.

pole do

rzeźbie

(wys.

50 c m )

nieraz

do

głowę

nie

głowę

ko­

kwia­

się ściśle s c h e m a t ó w

ikono­
dawały

Boskiej

włosy

z Łączan

długości

Barbara

z Przegini Duchownej

długości

33 c m . W ł o s y

te

nieraz aż

popisu rzeźbiarskiego

Matki

ma

dwa

okrywał

lub wiankiem z

c m ) w ł o s y o s i ą g a j ą 38 c m d ł u g o ś c i , Matka
czały

Mat­

niewiast widoczne są

(wys.

Boska
33,5

56

z Kwa-

cm,

zaś

św.

(wys.

58 c m ;

1908 r . ) —

opadające

kaskadą

kryją

całe

plecy l u b z n a c z n ą i c h część, f a k t u r a w ł o s ó w jest d r o b n a
i

gęsta,

a

przeważnie

także

falista

( i l . 25).



ostatnią

c e c h ę w y d o b y w a ł a r t y s t a przez r y t m poprzecznych w g ł ę ­
bień. Niekiedy
chcąc
nie

dolny brzeg w ł o s ó w

zapewne zaznaczyć

pleców

włosami

wycinał

poszczególne

stanowiło

jedną

on w

zęby,

pasma.

Okrywa­

z cech

stylowych

prac Giera. Niewykluczone, że przeniósł

on ten

z postaci

krzyżem,

która

w s z y s t k i c h znanych p r z y p a d k a c h p o k r y t a jest

jakby

we

św.

Magdaleny

płaszczem z gęstych
Długie,

do

klęczącej

pod

element

włosów.

ramion

doczne są r ó w n i e ż na

sięgające

sfalowane

włosy

większości rzeźb różnych

postaci m ę s k i c h . W jednej z prac p r z e d s t a w i a j ą c e j

Chry­

stusa p r z y s ł u p i e o z d o b i ł G i e r jego g ł o w ę w ł o s a m i ,
re

okrywają

barki,

przy

czym

została powycinana w

trójkątne

Zdaje

w

się,

że

jedynie

dolna

krawędź

wi­

świętych
któ­

włosów

zęby (rzeźba z Łączan).

rzeźbach

wyobrażających

św.

M i c h a ł G i e r : I I . 22. Matka
Boska
Różańcowa,
d r e w n o p o l i c h r . , pocz. X X w . , w y s . 41 c m , R y c z ó w , p o w . W a d o w i c e .
I I . 23. Zakonnik
(?), d r e w n o p o l i c h r . , w y s . 42 c m , K w a c z a ł a , p o w .
Chrzanów.
I I . 24. Sw. Jan
Nepomucen,
drewno
p o l i c h r . , w y s . 45 c m ; I r z e ź b a •— X I X / X X w . , R y b n a ; I I r z e ź b a — Ł ą c z a n y , p o w . W a d o w i c e .

Jana

odstępował

„Michałek"

od

długich

falistych

sów. W większości s w y c h prac s t a r a ł się on
tył

rzeźby,

stąd

nie

chusty

ściętej

ciach

męskich

bywał

rodzaj

dzimy

w

dbałość

o włosy

trójkątnie

lub wyraźne

czy p ó ł o k r ą g ł o .

odpowiednikiem chust

w

rzeźb

św. Jacka

pokaza­

W

tym

p e l e r y n k i l u b szeroki k o ł n i e r z ,

ubiorach

wło­

wykańczać
posta­
miejscu

który w i ­

i ś w . Jana

Nepo­

mucena.
Inny

charakterystyczny

szczegół k o s t i u m o l o g i c z n y to

kołnierzyk pod szyją, k t ó r y w r z e ź b a c h kobiet jest

czę­

sto z ą b k o w a n y . N i e k i e d y ( n p . w r z e ź b i e ś w . R o z a l i i z Ł ę ­
gu,

i l . 17) j e s t o n

d z i u r k o w a n y , co m a

w a ć haft. O t y m , ż e Gier z w r a c a ł
haftowaną,

świadczą

wszystkie

św. Jana Nepomucena;
ubrany,
tem

oraz

rękawy

ażurowym

zapewne

uwagę

rzeźby

na

przedstawiające

dół komży, w którą
pokrywał

rzeźbiarz

p r z e d s t a w i o n y m przez

wanie drewna. Niewykluczone, że w

imito­

dekorację
święty

jest

bogatym

haf­

głębokie

dziurko­

przypadku

kołnie­

rzyków mógł Gier sięgnąć po wzory z kobiecych koszul
noszonych
rzeźbach

ówcześnie,

tym

bardziej,

m o ż n a by się d o p a t r y w a ć

że

w

również

niektórych
innych

ele­

m e n t ó w stroju ludowego. P r z e w a ż n i e t r z y m a ł się on j e d ­
nak s c h e m a t ó w

n a r z u c o n y c h przez

obrazki

o treści

bogato

drapowane.

z chęci

nadania

zebranie

szat r ę k a m i ,

19,

24), k i e d y

dekoracyjny,
stawą

kultowej,

których

lub

zwykle
niekiedy

wyciągnięcie
element

sztywną

i

ręki,

wyłącznie

spokojną

postaci. U w i d a c z n i a się to

nie w przedstawieniach
( i l . 24),



k o l a n a i t p . ( i i . 11, 17,

zaś stanowią

uzasadniony

szaty

wynikają

r u c h u przez

wysunięcie

indziej

wyrzeźbionej

mucena

rzeźby kościelne

więc

Sute s f a ł d o w a n i a

rzeźbie

nie

stąd

św. Mikołaja

i ś w . Jana

powaga

przez

jest

po­

szczegól­
Nepo­

to

jakby

do t e j p o r y n i e

oma­

pozorowana.
Osobną
wiano,

grupę

stanowią

rzeźb, których
krucyfiksy

i

pasyjki.

r z e ź b i o n y jest j e d y n i e u k r z y ż o w a n y
zaś pod U r z y ż o w a n y m

stoi M a r i a

dzy n i m i k l ę c z y ś w . M a g d a l e n a
d u ż e ilości k r u c y f i k s ó w
i

to prawdopodobnie

zachowane

i pasyjek

pierwszych

Chrystus, w drugich

ze ś w . J a n e m , a

( i l . 26). G i e r

od wczesnej

okazy m o ż n a

W

(więcej

tych

młodości.

drugich)

Analizując

stwierdzić, że p r a w i e wszystkie

r z e ź b y p o s t a c i n a l e ż ą c y c h do t e j s c e n y m a j ą f o r m ę

I I . 25. S p o s ó b

42

mię­

wykonywał

potraktowania włosów

w

stan-

d a r y z o w a n ą . K i e d y ona p o w s t a ł a i na c z y m b y ł a w z o ­
r o w a n a , t r u d n o w tej c h w i l i dociec, t a k j a k nie m o ż n a
się k u s i ć o p r ó b ę chronologicznego
usystematyzowania
k r u c y f i k s ó w i pasyjek. Odnosi się t y l k o w r a ż e n i e , że jed­
ne b y ł y s t a r a n n i e j r z e ź b i o n e , z w i ę k s z y m n a k ł a d e m c z a ­
su i p r a c y , i n n e z a ś p o p r o s t u s z y b c i e j .
N i e w ą t p l i w i e G i e r p o ś w i ę c i ł w i ę c e j energii samej po­
staci U k r z y ż o w a n e g o w y d o b y w a j ą c w niej m u s k u l a t u r ę
nóg, r ą k i brzucha. Mocno r o z b u d o w y w a ł r ó w n i e ż klat­
k ę p i e r s i o w ą z a r y s o w u j ą c ż e b r a ż ł o b k o w a n i a m i przecho­
d z ą c y m i t a k ż e przez plecy. C h a r a k t e r y s t y c z n y dla prac
G i e r a jest. s i l n i e z a z n a c z o n y ł u k o d d z i e l a j ą c y
miękką
p a r t i ę b r z u c h a o d ż e b e r oraz s t a r a n n i e
modelowana
d r o b n a t w a r z o o s t r y c h r y s a c h ( i l . 27). Z p r a w e j s t r o n y
przechylonej w t y m k i e r u n k u g ł o w y widoczny jest zaw­
sze j e d e n k o s m y k w ł o s ó w , p o d c z a s g d y r e s z t a w ł o s ó w
z t y ł u g ł o w y jest pofalowana ( t e c h n i k ą o p i s a n ą w y ż e j ) .
G ł o w ę otacza c i e r n i o w a k o r o n a , j a k b y z k i l k u w a ł k ó w ,
z n a b i t y m i kolcami. P e r i s o n i u m jest najczęściej
dopa­
sowane do k s z t a ł t ó w ciała, udrapowane w k i e r u n k u p o ­
z i o m y m i z w i ą z a n e na p r a w y m b o k u w w ę z e ł , spod k t ó ­
rego s p ł y w a j ą aż do k o l a n bogato p o f a ł d o w a n e k o ń c e
przepaski. Sporadycznie o d s t ę p o w a ł Gier od sztywnego
raczej p o w t a r z a n i a r y t m u f a ł d na p e r i s o n i u m . P o ś w i a d ­
cza t o p r z y k ł a d Ukrzyżowanego
z K w a c z a ł y , na k t ó r y m
przepaska b i o d r o w a posiada z a r ó w n o w ę z e ł boczny, j a k
i drugi na ś r o d k u w k s z t a ł c i e k o k a r d y z j e d n y m k o ń c e m
opuszczonym w dół.
W zdecydowanej w i ę k s z o ś c i p r z y p a d k ó w k r z y ż jest
w y k o n a n y z m i ę k k i e g o drewna, sporadycznie z a ś z d ę ­
bowego. K r z y ż osadzony jest — t a k j a k wszystkie inne
rzeźby — w podstawce. W y s o k o ś ć k r z y ż a z p o d s t a w k ą
b y w a r ó ż n a , o d 53 d o 93 c m . K o ń c e j e g o r a m i o n o z d a ­
biał artysta k u l k a m i l u b w y c i n a ł w kształcie trójliścia.
N a p i s I N R I u m i e s z c z a ł G i e r na osobnej p ł y t c e o bardzo
r ó ż n y c h f o r m a c h , zawsze j e d n a k przeniesionych z k o ś ­
cielnych k r z y ż y . D o t y c z y to r ó w n i e ż pasyjek, gdzie w y ­
sokość f i g u r e k u s t a w i o n y c h na podstawce nie przekra­
cza 29 c m . Z n a c z n i e m n i e j s z a j e s t t y l k o p o s t a ć ś w . M a g ­
daleny, k t ó r a k l ę c z y na j e d n y m l u b na obu kolanach.
F i g u r k i M a r i i i ś w . J a n a u s t a w i o n e s ą s z t y w n o , ze w z r o ­
k i e m s k i e r o w a n y m w p r z e s t r z e ń i n i e m a j ą w sobie n i c

rzeźbach Michała

Giera.

M i c h a ł G i e r : I I . 26. Pasyjka,

d r e w n o p o l i c h r . , pocz. X X w . , w y s . 64 c m , R y b n a , p o w . K r a k ó w .
d r e w n o ze ś l a d a m i p o l i c h r . , pocz. X X w . , w y s . 32,5 c m , R y b n a .

z ekspresji b ó l u . W ł a ś c i w e p r o p o r c j e t y c h r z e ź b b y ł y
na o g ó ł z a c h o w a n e , r y s y t w a r z y o r a z s z a t y m o d e l o w a n e
m i ę k k o . R y t jest t u znacznie p ł y t s z y niż w p o z o s t a ł y c h
r z e ź b a c h , co w y n i k a ł o z s i l n i e j s z e g o s y n t e t y z o w a n i a f o r ­
my.
W trakcie omawiania twórczości M i c h a ł a Giera k i l ­
kakrotnie w s p o m i n a ł e m o p ł a s k o r z e ź b a c h j a k o o d r ę b n e j
formie jego prac. I l o ś ć p ł a s k o r z e ź b , z a r ó w n o z a c h o w a ­
n y c h , j a k i tych, o k t ó r y c h w i e m y , ż e b y ł y , j e s t d a l e k o
mniejsza o d ilości p e ł n y c h r z e ź b . N i e m n i e j ,
kilkanaście
płaskorzeźb ś w i a d c z y , że ten rodzaj prac wcale nie sta­
nowił marginesu twórczości artysty. W s a m y m Ryczowie
b y ł y co n a j m n i e j 4 p ł a s k o r z e ź b i o n e o b r a z y z p r z e d s t a ­
wieniami
M a t k i B o s k i e j i Serca Jezusa, w P r z e g i n i
s t w i e r d z o n o i c h 5, w C z u ł o w i e j e s t j e d n a p ł a s k o r z e ź b a
(oprócz 2 o b r a z ó w opisanych w c z e ś n i e j ) , w k i l k u i n n y c h
wsiach znajdujemy po j e d n y m t a k i m obrazie.
Płaskorzeźby Giera dają się ująć w dwie grupy for­
malne. J e d n ą s t a n o w i ą prace w y k o n a n e w g r u b y m m a ­
teriale d r z e w n y m p o z w a l a j ą c y m na u z y s k i w a n i e bardzo
w y p u k ł e g o l u b w k l ę s ł e g o r e l i e f u ( i l . 6), w d r u g i e j z a ś
grupie mieszczą się prace o bardzo p ł y t k i m , nieraz p ł a s ­

k i m reliefie w y n i k a j ą c y m
0 grubości

I I . 27.

Ukrzyżowany,

z surowca, k t ó r y m b y ł a

kilkunastu milimetrów.

By otrzymać

deska

większe

p ł a s z c z y z n y , s t o s o w a ł G i e r d w i e d e s k i d o s t a w i o n e do s i e ­
bie i ł ą c z o n e k o ł e c z k a m i . Ł ą c z e n i e to b y ł o t a k ścisłe, że
dziś

jeszcze,

kiedy

deski

się popaczyły

i

porozsychały,

nie zawsze jest ono w i d o c z n e na p i e r w s z y r z u t oka.
K o m p o z y c y j n i e p ł a s k o r z e ź b y s ą b a r d z o z w a r t e ( i l . 28,
30), bez w z g l ę d u

stanowiła

jed­

n a p o s t a ć , czy w i ę c e j . W i d a ć t o m i ę d z y i n n y m i n a

płas­

korzeźbie
Annę

z

konwencji,

była

Wskazuje

na

Duchownej

( i l . 30). P r a c a
zapewne

pracy

przedstawiającej

ta, u t r z y m a n a

wzorowana

to charakter

rzeźbiarska

wynikało

to, czy t e m a t

Przegini

Samotrzeć

koracja

na

mocno

na

w

innej

wypukłej

z

założenia

uboga,

Gier przewidywał

larski.

Nie można

natomiast

rzeźbie

Chrystusa

Biczowanego z kapliczki

w

powstała

ok.

(il.

29). P r a c a

ta

rycznie

ujęta.

tego

jej w sposób

powiedzieć

prawdopodobnie

o

dysponował

w

tym

w

ma­

płasko­
Babicach
1900

„ M i c h a ł k a " jest najbardziej

Rzeźbiarz

co

pierwotnego,

którym

1 z wszystkich rzeźb

ozdobienie

rzeźbie.

sukni. De­

s u k n i jest j e d n a k bardzo

prawdopodobnie

św.

znanej

r.

suma­

wypadku

g r u b y m m a t e r i a ł e m , ale p r a w d o p o d o b n i e ś w i a d o m i e

zre-

43

z y g n o w a ł z możliwości swobodnego w g ł ę b i a n i a się w
t w o r z y w o i plastycznego w y d o b y c i a szczegółów. S w o i m
z w y c z a j e m r e a l i s t y c z n i e p o t r a k t o w a ł g ł o w ę , ale b r y ł ę
k o r p u s u p o z o s t a w i ł w zasadzie n i e r o z p r a c o w a n ą .
P r z y k ł a d e m bardzo p ł a s k i e g o sposobu p o t r a k t o w a n i a
p ł a s k o r z e ź b y jest M a t k a Boska Szkaplerzna
znaleziona
w R y c z o w i e ( i l . 31). A n a l o g i c z n e o b r a z y z n a n e s ą z k a ­
pliczek i d o m ó w p r y w a t n y c h C z u ł o w a , Ryczowa, S p y t k o ­
wic i Przegini Duchownej. Rzeźbiarskie wykonanie te­
go r o d z a j u p r a c o g r a n i c z a ł o s i ę p r z e d e , w s z y s t k i m d o
wyprofilowania
b r z e g ó w oraz bardzo p ł y t k i e g o
wydo­
bycia reliefem w k l ę s ł y m i w y p u k ł y m tych e l e m e n t ó w ,
k t ó r e s k u t k i e m u p r o s z c z e ń nie z a t r a c a ł y realnego cha­
r a k t e r u . A u t o r z d a w a ł sobie s p r a w ę , ż e m o ż e w t e n s p o ­
s ó b p o t r a k t o w a ć p a l c e , r ę c e , w ł o s y czy n a w e t z a ł a m a ­
n i e szat. B a ł s i ę n a t o m i a s t , ż e n i e w y d o b ę d z i e w y p u k ­
ł o ś c i nosa i u s t oraz w k l ę s ł o ś c i o c z o d o ł ó w . S t ą d t e ż t e
partie p o z o s t a w i a ł c a ł k o w i c i e p ł a s k i e , puste, z przezna­
c z e n i e m do u z u p e ł n i e n i a m a l a r s k i e g o . J e s t i n t e r e s u j ą c e ,
ż e t e n r o d z a j p ł a s k o r z e ź b o g r a n i c z a s i ę t y l k o do t r z e c h
t e m a t ó w (tyle znamy), t j . r ó ż n y c h wersji M a t k i Boskiej,
Serca Jezusa i ś w . J ó z e f a z D z i e c i ą t k i e m . M o ż n a b y
przypuszczać, że w z o r e m dla tych prac b y ł y obrazy oleo­
d r u k o w e , co z k o l e i u t r u d n i a ł o u z y s k a n i e p e ł n e j p l a ­
stycznej f o r m y w y r a ż o n e j w m i a r ę m o ż l i w o ś c i r e a l i s t y c z ­
nie, do czego z r e s z t ą k o n s e k w e n t n i e G i e r d ą ż y ł . N i e
m o ż n a jednak w y k l u c z a ć innego p i e r w o w z o r u t y c h ż e
p r a c , j a k i m m o g ł y b y ć p o p u l a r n e za c z a s ó w G i e r a o b r a ­
zy M a t k i B o s k i e j C z ę s t o c h o w s k i e j z p ł a s k o m a l o w a n y m i
t w a r z a m i M a r i i i Jezusa o d z i a n y c h w s z a t y z m a s y p l a ­
stycznej bogato r e l i e f o w a n i j .

prac

Osobnego o m ó w i e n i e
Giera. T y l k o jedna

M i c h a ł G i e r : I I . 28. Matka
1. 29. Chrystus
przed

44

wymaga problem
ze z n a n y c h r z e ź b

Boska,
Piłatem

polichromii
nie została

p r z e z i c h a u t o r a p o m a l o w a n a . J e s t t o l a s k a ze ś w . J a ­
k u b e m ( i l . 18). S ą d z ę , ż e r z e ź b i a r z u c z y n i ł t o r o z m y ś l ­
nie, j a k o ż e f a r b a i t a k z o s t a ł a b y s z y b k o zniszczona
w trakcie u ż y w a n i a l a s k i . Natomiast wszystkie inne
p r a c e s ą p o l i c h r o m o w a n e l u b m a j ą n a sobie ś l a d y f a r b
świadczących o ich d a w n y m z e w n ę t r z n y m
wyglądzie.
K w e s t i a , o k t ó r e j m o w a , nie ł a t w a jest do w y j a ś n i e n i a ,
albowiem w i e l u ludzi o b s e r w o w a ł o , j a k Gier strugał swo­
je r z e ź b y , ale n i k t nie m o ż e z c a ł ą p e w n o ś c i ą s t w i e r d z i ć ,
że w i d z i a ł , j a k on m a l o w a ł . Z d w u m i e j s c o w o ś c i (Czułów, Ryczów) posiadamy nawet informacje, jakoby kto
inny m a l o w a ł surowe rzeźby Giera. Istnieje jednak w i e ­
le p r z e s ł a n e k i d r o b n y c h f a k t ó w , k t ó r e r a z e m z e s t a w i o ­
ne p o z w a l a j ą n a w y s n u c i e w ł a ś c i w e g o w n i o s k u . A oto
one:
n

1) j e d n a z m i e s z k a n e k R y b n e j ( K a t a r z y n a G a u d y n
l a t 80) t w i e r d z i , ż e w i d z i a ł a u G i e r a p ę d z e l k i w ł a s n e j
r o b o t y . P o n a d t o i n f o r m u j e , ż e c h o d z i ł o n do K r a k o w a po
farby, g d y ż na w s i nie m o ż n a b y ł o i c h dostać. Z a k ł a d a ­
j ą c , ż e te dane są p r a w d z i w e , nie m u s i m y i c h k o m e n ­
tować;
2) p o w y ż e j s t w i e r d z i ł e m , ż e w s z y s t k i e p r a c e G i e r a
są malowane. G d y b y p r z y j ą ć , że k t o i n n y je m a l o w a ł ,
w ó w c z a s w ś r ó d dużej ilości zachowanych rzeźb musia­
ł y b y się z n a l e ź ć p r z y n a j m n i e j pojedyncze
egzemplarze
nie malowane;
3) G i e r c z ę s t o p r z e b y w a ł u S t a n i s ł a w a
Mirochy
v/ G r ó j c u , k t ó r y — j a k t o s t w i e r d z o n o — z c a ł ą p e w ­
nością m a l o w a ł swoje f i g u r k i . R z e ź b y M i r o c h y są m a ­
lowane w odmienny sposób niż u Giera. G d y b y więc
„ M i c h a ł e k " nie m a l o w a ł sam, w ó w c z a s
przynajmniej
n i e k t ó r e r z e ź b y n o s i ł y b y n a sobie ś l a d y p ę d z l a M i r o c h y .
N a t o m i a s t nasza analiza p o l i c h r o m i i d o w o d z i , ż e nie w i -

p ł a s k o r z e ź b a , d r e w n o p o l i c h r . , w y m . o b r a z u : 30 X 44,5 c m , P r z e g i n i a D u c h o w n a
w e w n ę c e k a p l i c z k i , p ł a s k o r z e ź b a , d r e w n o p o l i c h r . , o k . 1900 г., B a b i c e .

dać

nawet

prób

naśladownictwa

stylu

Mirochy

przez

Giera;
4) a n a l i z o w a n e p r a c e „ M i c h a ł k a " p o c h o d z ą z r ó ż n y c h
wsi. M i m o

rzuca

się

w

dzaj m a l o w a n i a . N i e

to

da

się

oczy

analogiczny

styl i

tego w y t ł u m a c z y ć

ro­

tym,

że

autor r z e ź b w y k o n y w a ł j e w j e d n y m m i e j s c u ( t a m ,

gdzie

w t y m czasie p r z e b y w a ł ) , a g d z i e i n d z i e j n o s i ł d o

malo­

wania. J e ś l i b y zaś dekoracje m a l a r s k i e b y ł y d z i e ł e m
n y c h l u d z i (co w y n i k a ł o b y

ze

stałych

wówczas różnice m u s i a ł y b y być

wędrówek

in­

Giera),

widoczne;

5) n i e k t ó r e p r a c e G i e r a b y ł y r z e ź b i o n e z m y ś l ą o m a ­
31).

Jest

wątpliwe, by r z e ź b i a r z m ó g ł p o z o s t a w i a ć o k r e ś l o n e

larskim

wydobyciu

pewnych

frag­

m e n t y do w y k o ń c z e n i a

szczegółów

malarskiego k o m u

(il.

innemu.

Sądzę, że na podstawie p o w y ż s z e g o w y w o d u m o ż e ­
my już twierdzić, że M i c h a ł Gier b ę d ą c
rzeźbiarzem
był jednocześnie m a l a r z e m swoich prac. N a t o m i a s t i n ­
formacje m ó w i ą c e o m a l o w a n i u przez i n n y c h d a d z ą s i ę
w y t ł u m a c z y ć f a k t e m , i ż w i e l e r z e ź b n o s i n a sobie ś l a d y
w t ó r n e g o m a l o w a n i a , co m o g ł o b y ć b ł ę d n i e i n t e r p r e t o ­
w a n e przez n i e k t ó r y c h i n f o r m a t o r ó w , j a k o b y G i e r r z e ź ­
bił, a k t o i n n y m a l o w a ł . P o m i m o to n i e w y k l u c z a m ,
że pojedyncze r z e ź b y m ó g ł m a l o w a ć k t o i n n y . W
za­
kresie a n a l i z o w a n e g o m a t e r i a ł u u w a g a t a d o t y c z y t y l k o
j e d n e j p ł a s k o r z e ź b y z n a l e z i o n e j w Z y g o d o w i c a c h ( i l . 6),
k t ó r ą G i e r r o b i ł na specjalne z a m ó w i e n i e . W y k o n a ł j ą
ze w s z y s t k i m i s z c z e g ó ł a m i p o d w z g l ę d e m r z e ź b i a r s k i m ,
ale p o l i c h r o m i a w y d a j e s i ę p r z e k r a c z a ć j e g o m o ż l i w o ś c i .
Oględziny i sondy w y k a z a ł y , że d r e w n i a n a p o w i e r z c h n i a
obrazu z o s t a ł a
pokryta
gruntem
kredowym,
odkryte
p a r t i e c i a ł a p o c i ą g n i ę t o f a r b ą o l e j n ą , d o szat u ż y t o s r e b ­
ra i złota p ł a t k o w e g o p o ł o ż o n e g o na p u l m e n c i e , z a ś k o ­
rony w y k o n a n o t a k i m
samym srebrem
lazerowanym
kraplakiem. Opisana technika dekoracji powierzchnio­
wej wymaga odpowiedniego p r z y g o t o w a n i a warsztatu, j a ­
k i m z całą p e w n o ś c i ą nie m ó g ł Gier d y s p o n o w a ć .
1 2

N o r m a l n i e stosowana przez G i e r a t e c h n i k a m a l a r s k a
p o l e g a ł a na p o k r y c i u c a ł e j d r e w n i a n e j p o w i e r z c h n i k l e ­
j e m stolarskim, na k t ó r y n a k ł a d a ł on g r u n t olejny, a na­
stępnie m a l o w a ł f a r b ą olejną. W n i e k t ó r y c h
rzeźbach
tylna strona b y ł a bardzo cienko g r u n t o w a n a , a w p e w ­
nych miejscach w ogóle p o z b a w i o n a g r u n t u i m a l o w a ­
na w s p o s ó b o s z c z ę d n y . S p o r a d y c z n i e u ż y w a ł G i e r f a r b
temperowych k ł a d z i o n y c h na cienki g r u n t k r e d o w y (il.
28, 30). N i e b y ł a o b c a r z e ź b i a r z o w i r ó w n i e ż l a z e r u n k o w a t e c h n i k a , co w i d a ć m . i n . n a r z e ź b i e Matki
Boskiej
z Dzieciątkiem
z P r z e g i n i D u c h o w n e j ( i l . 8). R z a d k o j e d ­
n a k poza t w a r z a m i s t o s o w a ł t e n r o d z a j m a l o w a n i a , g d y ż
— j a k m o ż n a s ą d z i ć — b y ł na ogół z w o l e n n i k i e m r ó w ­
nego n a k ł a d a n i a f a r b o z d e c y d o w a n y c h k o l o r a c h , bez
światłocieni. S t ą d biele k o n t r a s t u j ą z b ł ę k i t e m , czerwie­
n i ą czy z i e l e n i ą . G a m a k o l o r y s t y c z n a p a l e t y G i e r a b y ł a
raczej u b o g a i w a r u n k o w a n a b a r w a m i s p o t y k a n y m i n a j powszechniej. Z w y c z a j e m G i e r a b y ł o mocniejsze p o d ­
kreślenie farbą kształtu tych szczegółów, k t ó r e uprzed­
nio w y d o b y ł d ł u t e m , a t a k ż e o k o n t u r o w y w a n i e b r z e g ó w
szat z ł o t ą f a r b ą .
Najciekawsze efekty malarskie o d k r y w a m y jednak
nie w r z e ź b a c h lecz w o b r a z a c h z p ł a s k o r z e ź b a m i p r z y ­
b i t y m i do t ł a . W e w s z y s t k i c h z n a n y c h
przypadkach
o b r a z y te z o s t a ł y w t ó r n i e p r z e m a l o w a n e w c a ł o ś c i l u b
w c z ę ś c i Z m i e n i a ł o to w d u ż y m s t o p n i u p i e r w o t n e z a ­
łożenia kolorystyczne autora. W obrazie p r z e d s t a w i a j ą ­
cym s c e n ę U c i e c z k i do E g i p t u i N a r o d z i n Jezusa p a p i e ­
rowe tło w dolnej części z o s t a ł o przemalowane. T r ó j k ą ­
ty w g ó r n y c h rogach b y ł y srebrne, obecnie są c i e m n o ­
niebieskie. Szaty o s ó b d a w n i e j k o l o r u s r e b r n e g o i z i e ­
lonego p r z e m a l o w a n o n a
pomarańczowo
i
czerwono
( i l . 5). W d r u g i m z o b r a z ó w , k t ó r e g o t e m a t e m j e s t A d o ­
r a c j a ( i l . 3), t ł o s t a n o w i c i e n k i k a r t o n . G i e r p o m a l o w a ł

M i c h a ł G i e r : I I . 30. Sw.
Anna
Samotrzeć,
płaskorzeźba,
d r e w n o p o l i c h r . , w y m . 37 X 49 c m , P r z e g i n i a D u c h o w n a .

j e na k o l o r c i e m n o g r a n a t o w y , obecnie m a ono b a r w ę
u l t r a m a r y n y . Suknia M a t k i Boskiej b y ł a pierwotnie cy­
n o b r o w a , o b e c n i e r ó ż o w a , z a ś j e j szata w i e r z c h n i a i k u ­
l a z i e m s k a (obecnie g r a n a t o w e ) , na k t ó r e j stoi M a t k a
B o s k a , oraz s u k i e n k a Jezusa (obecnie czerwona) b y ł y
srebrne. Gier otoczył M a t k ę B o s k ą jedynie d e k o r a c j ą
z g w i a z d e k , t e n z a ś , k t o obraz o d n a w i a ł , w z b o g a c i ł ca­
ł o ś ć o ż ó ł t ą a u r e o l ę ze z ł o t y m i p r o m i e n i a m i w o k ó ł g ł o ­
w y i całej postaci. Jak w i d a ć w i ę c , różnice kolorystycz­
ne p o m i ę d z y s t a n e m p i e r w o t n y m i o b e c n y m w o b u o b r a ­
z a c h s ą z n a c z n e . R ó w n i e ż o b r a z ze ś w . A n n ą S a m o t r z e ć
( i l . 30) z o s t a ł p r z e m a l o w a n y , parzy c z y m
największych
z m i a n k o l o r ó w d o k o n a n o n a szacie ś w i ę t e j , n a t o m i a s t
f a r b a n a ł o ż o n a po raz d r u g i na dno s k r z y n k i p o o d p a d a ła o d s ł a n i a j ą c m a l a t u r ę tła z i e l o n ą w dolnej, a niebies­
k ą w g ó r n e j p o ł o w i e . N a tle n i e b i e s k i m są d w a zielone
drzewka. Dekorację
uzupełniającą
stanowią
czerwone
i ż ó ł t e faliste p r o m i e n i e na c a ł e j p o w i e r z c h n i o b r a z u
oraz ż ó ł t e k r o p k i ( w g r u p a c h po trzy) obok p n i drzew.
D e k o r a c j a k r o p k o w a w i d o c z n a jest t a k ż e na s u k n i i z e w ­
nętrznej ramie. S u k n i ę podzielił Gier pod w z g l ę d e m ma­
l a r s k i m na trzy części. Ś r o d k o w a , zielona, oddziela b o k i
o k a r m i n o w y m k o l o r z e , na k t ó r y c h d o d a t k o w y element
zdobniczy s t a n o w i ą ł u k i z l i n i i c i ą g ł y c h oraz k r o p e k .
W t r a k c i e o d n a w i a n i a o b r a z u m a l a r z d a ł na cokole n a ­
pis „S. A n n a " , k t ó r e g o p r z e d t e m nie b y ł o . N a j p r a w d o ­
p o d o b n i e j t a k ż e i n w o k a c j a do ś w . J ó z e f a , k t ó r ą z n a j d u ­
j e m y n a k a p l i c z c e ze S p y t k o w i c , p o c h o d z i z o k r e s u r e ­
nowacji malarskiej, gdyż — j a k przypuszczamy — Gier
b y ł a n a l f a b e t ą . Nie m o ż n a w y k l u c z y ć , że w pewnych
w y p a d k a c h m ó g ł o n d a w a ć n a p i s y n a t e j s a m e j zasadzie,
j a k to c z y n i ł N i k i f o r K r y n i c k i na s w y c h obrazkach. Z t e ­
go
rodzaju przerysowanymi prawdopodobnie
literami
( s y m b o l M a r i i ) m a m y do czynienia na szkaplerzach obra­
z u p o c h o d z ą c e g o z R y c z o w a ( i l . 31). P o d o b n i e j e s t z n a ­
p i s e m I N R I na k a ż d y m k r z y ż u .

45

Dokonana analiza prac M i c h a ł a Giera pozwala wnios­
k o w a ć n i e t y l k o o j e g o t w ó r c z o ś c i a r t y s t y c z n e j , ale t a k ­
ż e o j e g o o s o b o w o ś c i . Ż y c i e p o s t a w i ł o go n a n a j n i ż s z y m
szczeblu w i e j s k i e j d r a b i n y s p o ł e c z n e j . N i e k o r z y s t n e w a ­
r u n k i m a t e r i a l n e nie p o z w o l i ł y m u na p o d n i e s i e n i e się
na w y ż s z y s t o p i e ń w tej h i e r a r c h i i , b y ć m o ż e z r e s z t ą
sam do tego nie d ą ż y ł . P e ł n a swoboda, n i e s k r ę p o w a n i e
żadnymi konwenansami społecznymi i towarzyskimi
od­
p o w i a d a ł y jego usposobieniu, t y m bardziej, że p o s i a d a ł
on b o g a t ą w y o b r a ź n i ę . W y r a z e m tego jest szeroki w a c h ­
larz tematyczny i f o r m a l n y w y k o n a n y c h prac. Dzięki
t w ó r c z e j w y o b r a ź n i nie z a p r z e s t a w a ł szukania n o w y c h
f o r m . Na drodze ciągłych d o ś w i a d c z e ń r z e ź b i a r s k i c h do­
s z e d ł d o d u ż e j p e r f e k c j i r z e m i e ś l n i c z e j , co n i e w ą t p l i w i e
o d p o w i a d a ł o odbiorcom jego sztuki. C z ę s t o j e d n a k od­
s t ę p o w a ł od u t a r t y c h s p o s o b ó w r z e ź b i e n i a , w r a c a j ą c po
o k r e s a c h o d t w a r z a n i a z k o n k r e t n y c h w z o r ó w do k o m p o ­
nowania w e d ł u g swoich pojęć estetycznych. M i m o nie­
w ą t p l i w e j standaryzacji niektórych grup rzeźb, wszyst­
kie prace Giera utrzymane są w konwencji ludowej, a w
większości widoczny jest t a k ż e w ł a s n y styl rzeźbiarza.

M i c h a ł G i e r : I I . 31. Matka
Boska
Szkaplerzna,
r z e ź b a , d r e w n o p o l i c h r . , pooz. X X w . , 5 0 X 6 0 c m ,

płasko­
Ryczów.

P r z e w a ż a j ą c a część życia M i c h a ł a Giera p r z y p a d ł a
na okres silnego z a p o t r z e b o w a n i a w s i na p r z e d m i o t y k u l ­
t u d e w o c y j n e g o . T e n f a k t d e t e r m i n o w a ł do p e w n e g o
stopnia poczynania Giera, a j e d n o c z e ś n i e sprzyjał rozwo­
j o w i jego talentu. O g ó l n i e t w ó r c z o ś ć jego n a l e ż y ocenić
pozytywnie, a z d ł u g i e g o ł a ń c u c h a poszczególnych prac
można w y b r a ć rzeźby i płaskorzeźby o wysokich
walo­
rach artystycznych. T r u d n o się p o k u s i ć o wskazanie
miejsca, j a k i e z a j m u j e G i e r w szeregu X I X - w i e c z n y c h
r z e ź b i a r z y r e g i o n u k r a k o w s k i e g o . B y ł o i c h w i e l u , ale do
tej p o r y w i ę k s z o ś ć nie z o s t a ł a opracowana. R ó ż n o r o d n o ś ć
f o r m i t e m a t ó w oraz t e c h n i k a r z e ź b i a r s k a p o z w a l a j ą j e d ­
nak p r z y p u s z c z a ć , że M i c h a ł Gier zajmie czołową pozy­
cję na liście t w ó r c ó w l u d o w y c h m i n i o n e g o stulecia.

PRZYPISY

1

Z . S z e w c z y k , Badania
terenowe
Muzeum
Etnograjicznego
w Krakowie,
„Rocznik M u z e u m Etnograficznego
w K r a k o w i e " , R. I I : 1967, s. 202—204; M . F r z e ź d z i e c k a ,
Sztuka
i zwyczaje
[ w : ] Ziemia
chrzanowska
i
Jaworzno,
K r a k ó w 1969, s. 399; o r a z w e d ł u g d a n y c h u z y s k a n y c h
w czasie b a d a ń p r o w a d z o n y c h p r z e z M u z . E t n o g r a f i c z n e
w K r a k o w i e w 1968 i 1969 r.
2

W księdze urodzeń i chrztów w parafii
Rybna
o d n o t o w a n o , ż e „ M i c h a e l G i e r z ojca Jana i m a t k i M a ­
r i a n n y de T e k i e l a " u r o d z i ł s i ę 2.X.1853 r . i w t y m
sa­
m y m d n i u z o s t a ł o c h r z c z o n y ( L i b . N a t . et B a p t , R y b n a
I V , s. 132). N a t o m i a s t w k s i ę d z e z g o n ó w z a p i s a n o , ż e
„Michał Gier, smendicuus, syn Jana i M a r i a n n y Tekieli
z R y b n e j " z m a r ł n a p n e u m o n i ę w w i e k u 76 l a t w d n i u
19.IV.1929 r. P o g r z e b o d b y ł s i ę k i l k a d n i p ó ź n i e j ( L i b .
D e f u n c , V , s. 272).
3

Niektóre rzeźby Stanisława Mirochy znajdują
obecnie w M u z . E t n o g r a f i c z n y m w K r a k o w i e .

się

4

Informacji
tej
udzielił
niejaki
Feluś
lat
70
( w 1965 г.), m i e s z k a n i e c R y b n e j , k t ó r y s ł y s z a ł to o d s w e ­
go d z i a d k a .
5

D z i a ł a ł n a t o m i a s t w 1. p o ł . X I X w . w
Rybnej
s n y c e r z K a s p e r z w a n y S z t u k ą , k t ó r e g o d z i e ł e m j e s t zes­
p ó ł 12 a p o s t o ł ó w , f i g u r w i e l k o ś c i o k . 1 m i p o s i a d a j ą ­
cych wszelkie z n a m i o n a l u d o w e j t w ó r c z o ś c i . Obecnie ca­
ły ten z e s p ó l z ł o ż o n y jest na s t r y c h u k o ś c i o ł a w R y b n e j ,
gdzie u l e g a p o w o l n e m u z n i s z c z e n i u . W ą t p l i w e j e s t , b y
M i c h a ł G i e r m ó g ł z n a ć K a s p r a , k t ó r y n a p o c z ą t k u 2. p o ł .

f

X I X w. przebywał w
Czernichowie nad Wisłą
(por.
J . Ł e p k o w s k i , Przegląd
zabytków
przeszłości
z
okolic
Krakowa,
W a r s z a w a 1863, s. 15—16).
W w i e l u wsiach stwierdzono, że p r y w a t n i kolek­
cjonerzy zebrali wiele d z i e s i ą t k ó w rzeźb w y k o n a n y c h
p r z e z M . G i e r a . J a k d u ż o z n a j d u j e s i ę jeszcze w t e r e n i e ,
n i e c h ś w i a d c z y f a k t , iż t y l k o M u z . E t n o g r a f i c z n e w K r a ­
k o w i e w l a t a c h 1968—1969 z a k u p i ł o o d p r y w a t n y c h w ł a ś ­
cicieli lub o t r z y m a ł o w formie
d a r o w i z n y 34 r z e ź b y
i p ł a s k o r z e ź b y Giera.
6

7

O b e c n i e f i g u r k i te s ą w p o s i a d a n i u k r a k o w s k i e ­
fotografika, H e n r y k a Hermanowicza.
D w a t a k i e obrazy posiada K a z i m i e r z Ł ą c k i w Ryb­
nej n r 264, z t e g o j e d e n p r z e d s t a w i a K o r o n a c j ę M a t k i
Boskiej, drugi zaś — A d o r a c j ę M a t k i Boskiej. Natomiast
w Muz. E t n o g r a f i c z n y m w K r a k o w i e znajduje się po­
d o b n ą t e c h n i k ą w y k o n a n y o b r a z Święta
Rodzina.
go a r t .
8

9

R z e ź b a ta przed I w o j n ą ś w i a t o w ą z o s t a ł a prze­
niesiona do M n i k o w a , gdzie obecnie się znajduje.
Również własność Henryka Hermanowicza.
P o d o b n ą laskę, t y l k o z r ę k o j e ś c i ą w postaci św.
Michała, m i a l u ż y w a ć Gier.
l l !

4 1

1 2

S o n d y w y k o n a ł a i o p i n i ę w y d a ł a art.
plastyk
mgr
Zofia
Peszat, k o n s e r w a t o r M u z .
Etnograficznego
w K r a k o w i e . Jeszcze n a p o c z ą t k u X X w . k r ą ż y l i po
w s i a c h „ k o n s e r w a t o r z y " o d n a w i a j ą c y obrazy, k t ó r z y do­
konywali
przemalówek, wstawiali
do r a m
brakujące
szkła, nalepiali p a p i e r o w e ozdoby i t p .

Obiekty ze zbiorów Muz. Etnograficznego w Krakowie - il. 2, 4, 6, 9, 12-19, 22, 24, 26, 31.
Fot. Jacek Kubiena. Rys. autor.
46

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.