0c80a8a40bb1f4f8282abac6be315843.pdf

Media

Part of Kominiarze na częstochowskim ślubie - nowy zwyczaj czy chwilowa moda? / LUD 2003 t.87

extracted text
Lud, t. 87,2003

BARBARA PABIAN
Uniwersytet Opolski

KOMINIARZE NA CZĘSTOCHOWSKIM
ŚLUBIE ZWYCZAJ CZY CHWILOWA MODA?

NOWY

Zawarcie związku małżeńskiego stanowi bardzo ważny etap w życiu człowieka. Towarzyszy mu więc od lat zespół charakterystycznych
zachowań
i ceremoniałów ślubnych, podkreślających doniosłość tego wydarzenia. Uświęcony tradycją obrzęd weselny realizuje się według ustalonego planu i obejmuje: okres zalotów i narzeczeństwa, czas przygotowań przedślubnych, właściwy akt weselny, poprawiny i przenosinyl. Scenariusz wesela, podobnie jak
i innych obrzędów rodzinnych, podlega systematycznym modyfikacjom. Jest
to następstwem permanentnych transformacji cywilizacyjnych, społeczno-gospodarczych i politycznych. Zdaniem badaczy "praktycznie każda epoka,
a w jej obrębie poszczególne generacje, miały swój własny stosunek do zastanej tradycji i jej obyczajów i z reguły przejmowały z niej to, co im odpowiadało, co stanowiło dla nich wartość, przy czym musimy mieć świadomość
tego, że to, co dla nas dzisiaj nie stanowi żadnej wartości lub też stanowi
małą wartość, mogło być dla naszych przodków i poprzedników kulturowych
sprawą o podstawowym znaczeniu i odwrotnie"2. Obecnie zanika wiele tradycyjnych form, natomiast wprowadza się nowe elementy, które świadczyć
mają o zamożności i kulturalnym awansie rodziny w hierarchii społecznej.
Wraz z postępem cywilizacyjnym ulega zmianie światopogląd człowieka.
Konieczność życia w zurbanizowanym świecie doprowadza do przewartościowań w sferze mentalnej. W dobie coraz liczniejszych systemów wymiany informacji i rozwoju technologicznego podlega erozji i symbolicznej degradacji dotychczasowy obraz świata. Katarzyna Łeńska-Bąk skonstatowała: "niezwykła w porównaniu do umysłowości ludowej zdolność myślenia logicznego
musiała wyrugować zdolność myślenia symbolicznego i symbolicznego postrzegania świata. (oo.) Dzisiejszy człowiek nie ma szansy na właściwy kultul Zob. H. Wesołowska,
Zwyczaje i obrzędy rodzinne, w: Kultura ludowa śląskiej ludności rodzimej, pod red. D. Simonides przy udziale P. Kowalskiego, Wrocław-Warszawa 1991, s. 229.
2 D. Simonides, Obyczaj w życiu dawnego i wspólczesnego człowieka, w: Życie po polsku, czyli
o przemianach obyczaju w drugiej połowie X¥ wieku, pod red. B. Gołębiowskiego,
Łomża
1998, s. 22.

182

Barbara Pabian

rze tradycyjnej sposób istnienia i funkcjonowania w świecie. Właściwa tamtej kulturze wielowymiarowość każdego działania została zastąpiona jednofunkcyjnością"3. Działaniu czasu nie oparły się także obrzędy rodzinne, które
w stosunku do form o dawnej, tradycyjnej proweniencji, wykazują cechy konwencjonalizacji i banalizacji. Wynika to z faktu, iż "uzasadnieniem dla obecności poszczególnych fragmentów działań, znaków, cytatów itd. jest sytuacja,
a nie wizja świata"4. Tradycyjne wesele wiejskie przebiegało zawsze według
nakazanego, ściśle ustalonego rytualnego porządku, co wiązało się z mistyczno-magicznym charakterem obrzędu. Każde zakłócenie mogło pociągnąć za
sobą przykre konsekwencje, wynikające ze znieważenia sfery sacrum. Współczesny obrzęd, pozbawiony pierwotnej symboliki, któremu nie towarzyszy
już myślenie w kategoriach stricte religijnych i magicznych, zmienia się
w ceremoniał. "Następuje stopniowe przejście od rytuału do ceremonii,
w której przestrzeganie usankcjonowanych przez tradycję działań praktykowane jest często na mocy szacunku do dawności określonych zachowań. Szacunek ten, mimo że nastąpiło wykorzenienie myślenia symboliczno-magicznego, zapomnienie pierwotnej semantyki rytuału (uzasadnienia dla jego sprawczości) lub całkowite skonwencjonalizowanie znaczeń wykonywanych gestów
(ich zmiana w znaki), staje się powodem, dla którego czynności obrzędowe,
jawiące się często już tylko jako szczątkowe, przybierając zniekształconą formę, wciąż jeszcze pojawiają się w wielu współczesnych sytuacjach obrzędowych"5. Dokonująca się metamorfoza zwyczajowości rodzinnej jest wynikiem
ukształtowania się nowożytnego stosunku człowieka do świata. "Desemiotyzacja struktur obrzędowych, nieunikniony rezultat przemian społecznych i cywilizacyjnych, jest procesem nieodwracalnym, w którym pewne elementy
w ogóle zanikają, inne tracą swoje znaczenie, a semantyzacji podlegają sekundarne znaki wtórnej struktury obrzędowej". Heterogeniczność elementów
wesela, a więc ich dekontekstualizacja, oznacza ostateczne odejście od dawnych motywacji, sensów i ich symbolicznej legitymizacji"6. Wystawność, ceremonialność i wzajemne prześciganie się we wprowadzaniu zaskakujących
innowacji ma służyć wzmocnieniu prestiżu w lokalnej społeczności. Zofia
Staszczak słusznie zauważyła, że "w obecnej rzeczywistości mamy do czynienia nie tyle z egalitaryzacją przez prostotę, co z egalitaryzacją właśnie poprzez upowszechnienie i dostęp do coraz bardziej wyszukanych form obrzędowych i ceremonialnych. W dziedzinę obrzędów rodzinnych coraz silniej
bowiem wkracza element prestiżowy, wyrażający się w dążeniu do manife-

3 K. Łeńska-Bąk,
Zapraszamy na wesele ... Weselne oracje i ceremonialneJormuly,
1999, s. 48.
4 Ibidem, s. 27.
5 Ibidem, s. 56-57.
6 Ibidem, s. 21.

Kraków

Kominiarze na częstochowskim ślubie -

nowy zwyczaj czy chwilowa moda?

183

stowania sytuacji bytowej i podkreślenia wobec społeczności lokalnej swojego powodzenia materialnego. Toteż wiele wytworzonych form obrzędowości
rodzinnej jest stale modyfikowanych wraz z przemianami obyczajów we wskazanym zakresie"? Współcześnie dominuje konsumpcyjny i komercyjny model świętowania. Penetracje terenowe, które prowadziłam w subregionie częstochowskim w latach 1999-2003, potwierdzają tezę, że również obrzędy rodzinne nabierają cech widowiskowych i ludycznych:
Teraz to ino wszystko zagraniczne, coraz więcej wrzasku, panie, tego. Zabawa,
tam jakiś był oberek, poleczka [przed IT wojną światową - RP.], tam tańce były,
nie, a teraz, no, to jest inny ustrój. Teraz to chlustu, chlustu, chlustu (...). Czym
się polepszało, to wszystko ginęło, te dawniejsze kultury, panie, ginęły8.

Na skutek dokonujących się stale przemian urbanizacyjnych i społecznych
zanikają dawne elementy obrzędowości weselnej, a pojawiają się nowe, wcześniej nie praktykowane. W okresie przedwojennym, w subregionie częstochowskim, w wieczór poprzedzający ślub, miały miejsce tzw. rozpleciny9. Wówczas to druhny przystrajały rózgę weselną, która przeznaczona była dla starszego drużby ,jako oznaka godności marszałkowskiej na weselu" lO.O północy
miał miejsce zaimprowizowany targ o warkocze panny młodej, które, w imieniu pana młodego, kupował starszy drużba. Następnie, po rozpleceniu włosów, każdy z obecnych starał się chociaż raz dotknąć ich grzebieniemlI. Współcześnie nawet naj starsze indagowane informatorki nie potrafią wyjaśnić,
jak wyglądała i do czego służyła rózga weselnal2 i na czym polegały "rozpleciny":
To już my tego nie pamiętamy. To jest a warkoczach. Nieraz moja babcia opowiadała to, że tam ucinali później warkocz jakiś, ale to już nie ten, to my już tego
nie pamiętamy13.
(...) Nie, nie. Przypinanie, kwiatek tak, ale żeby włosy tam rozplatać czy obcinać,
to niel4•

7 Z. Staszczak, Obrzędowość
rodzinna jako wyraz przemian obyczajowości wsi, "Lud" t. 66,
1982, s. 111.
g Inf.: L. Mękarski, lal 76, Krasice, zapis 240 w 2000 r.
9 Według O. Kolberga, rozpleciny warkocza mogły odbywać się także w drugim dniu wesela
podczas oczepin. Zob.: Dzieła wszystkie, t. 23: Kaliskie, Wrocław-Poznań 1964, s. 139.
10 Z. Wróbel, Obrzędy ipieśni weselne w powiecie
częstochowskim, w: Ziemia Częstochowska,
l. 2, Częstochowa 1938, s. 169.
\I Ibidem, s. 162.
12 Rózga weselna, według O. Kolberga, to "pręt o trzech gałązkach, na które wtykają trzy jabłka, a który zdobią we wstążki, rutę i pozłotkę (szych)", op. cit., s. 128.
13 Inf.: L. Dróżdż, lat 75, Rędziny, zapis 240 w 2001 r.
14 Inf.: G. Krzyszczyk,
lat 75, Wola Mokrzeska, zapis 240 w 2001 r.

184

Barbara Pabian

Do przeszłości należy także "zbieranie na czepek" przez starościnę weselną. Upowszechnia się natomiast zwyczaj osobistego wręczania młodym,
zamiast prezentów ślubnych, kopert z pieniędzmi. Zaznacza się także tendencja do skrótowości i ekonomiczności obrzędów, czego przykładem może być
organizowanie wesel trwających tylko jeden dzień:
Jeżeli rodzice mają jakieś wielkie finny, są biznesmenami na przykład, to raczej
nie lubią [tradycyjnych weselB.P.). Oni już całkiem inaczej patrzą na to. Wesele jest tylko jeden dzień. Od razu wyjeżdżają w podróż poślubną, już na drugi
dzieńl5•

Nowym zjawiskiem w subregionie częstochowskim jest witanie powracających z kościoła nowożeńców zdobionym pieczywem przygotowywanym
w tutejszych piekamiachl6. Częstochowskie chleby "obrzędowe", popularyzowane w kraju i za granicą, nie są przeznaczone do spożycia. Charakteryzują się zespołem elementów zdobniczych, wykonanych z ciasta chlebowego
z dodatkiem farb plakatowych. Centralne miejsce na bochenku zajmuje zawsze koszyczek składający się z dwóch pojemniczków. Do jednego wsypuje
się sól, a do drugiego wkłada dwa kawałeczki chleba, które nowożeńcy zjadają po powrocie z kościoła. Pozostałe elementy dekoracji podlegają zmianie
i zależą od pomysłowości piekarzy.
W subregionie częstochowskim upowszechnia się także zwyczaj obdarowywania gości weselnych, składającym parze młodej życzenia i wręczającym prezenty, drobnymi upominkami w rodzaju np. miniaturowych butelek
alkoholu, efektownie zapakowanych cukierków czy nawet pamiątkowych zdjęć
nowożeńców:
W tej chwili weszło, że jak są oczepiny, to takie seteczki dostają mężczyżni,
a nieraz kobiety dostają, dajmy na to, jakieś tam czekoladki, jak wręczają prezenty dla państwa młodych. Albo jest jeszcze tak, że są, jest słodkie, no, takie
pięćdziesiątki są teraz, nie. Słodką wódkę dostaje kobieta, a nonnalną, buteleczki takie maleńkie, a zwykłą mężczyzna i przed kościołem jeszcze częstują, jeszcze takimi różnymi cukierkami weselnymi, co tam sobie w tej chwili nawet można kupić gotowe. Byliśmy na weselu, to zdjęcia wręczali państwo młodzi. Robione były zdjęcia w kościele i tam jakiś fotografto szybciutko zrobił i mężczyźni
dostawali właśnie, nie wiem, czy to setki to były "ubranej" takiej wódki, a kobiety dostawały zdjęcia pary młodejl7.
Było raz, że były cukierki czekoladowe. Nawet pod kościołem nieraz też w koszyczkach świadkowie trzymają i goście się częstują, albo na sali przy życze!nf.: K. Jagusiak, lat 25, Częstochowa, zapis 240 w 2000 r.
Zob. szerzej na ten temat: B. Pabian, Pieczywo obrzędowe w kulturze regionu częstochowskiego, "Lud" t. 84,2000, s. 103-114.
17 lnf.: M. Łysik, lat 37, Radostków, Mykanów,
zapis 240 w 2000 r.
15

16

Kominiarze na częstochowskim ślubie -

nowy zwyczaj czy chwilowa moda?

185

niach świadkowa stoi z koszyczkiem. Raz byłam na takim weselu, świadkowa
częstowała cukierkami, a świadek, była taka duża butelka i każdy po kieliszku
wódki musiał wypić. Nie wiem, czy właśnie tam, teraz się zastanawiam, czy to
panie brały cukierki, a panowie pili wódkę, żebym to nie skłamałal8•

Wykorzystuje się także czasami, modne w ostatnich latach, środki pirotechniczne do strzelania "na wiwat" lub do oświetlenia tortu ślubnego. Nowożeńcy dokonują uroczystego podziału tortu weselnego19 po oczepinach20•
Jeszcze do niedawna pieczono kilka tortów, natomiast obecnie przygotowuje
się jeden, najczęściej wielopiętrowy. Krojenie tortu jest już samo w sobie
widowiskiem. W ustalonym momencie gasi się lampy na sali, po czym osoby
z obsługi wwożą okazały tort, oświetlony przez zatknięte w nim tzw. fontanny tortowe21• Po ponownym włączeniu świateł państwo młodzi kroją go na
kawałki, którymi osobiście częstują najbliższych członków rodziny, a więc
swoich rodziców, dziadków, chrzestnych. Kolejne porcje dla pozostałych gości weselnych roznoszą zazwyczaj kelnerki:
Różnie, to zależy jak to zespół sobie zorganizuje ten tort, ale zazwyczaj jest po
oczepinach. Po oczepinach jest tort. I wtedy gaszone jest światło na sali. Tort
wjeżdża tymi petardami oświetlony, no i zespół gra "płonie ognisko w lesie",
taką melodię zazwyczaj i jak to wszystko się wypali, wtedy zapala się światło.
Młodzi kroją pierwsze kawałki i pierwsze dają swoim rodzicom, te kawałki,
a później to już kelnerki pomagają i roznoszą ten tort22•

Wprowadzane zmiany, często pretensjonalne, są wynikiem chęci zaspokojenia aspiracji społecznych zarówno starszego, jak i młodszego pokolenia. Mają
wzmocnić prestiż społeczny danej rodziny, a uroczystości zaślubin dodać splendoru i świetności. Przed około 10 laty w Częstochowie zapoczątkowany został zwyczaj zapraszania na ślub pracowników tutejszej Spółdzielni Pracy
Kominiarzy, którzy trudnią się na co dzień czyszczeniem kominów oraz konserwacją przewodów spalinowych i wentylacyjnych w budynkach. Obecność
kominiarzy na ślubie w czystym, zawodowym umundurowaniu ma przynosić
szczęście i pomyślność młodej parze:
(...) żeby po prostu, no, to szczęście czy coś na nowej drodze życia, o, tak bym to
nazwaFJ.
lnf.: M. Mękarska, lat 36, Krasice, zapis 240 w 2000 r.
W okresie międzywojennym starosta weselny częstował biesiadników kołaczem, który kroił
pod koniec obiadu weselnego. Zob.: O. Kolberg, op. cit, s. 137.
20 Niekiedy krojenie tortu ma miejsce przed oczepinami.
21 Fontanny tortowe (nazwa handlowa) są to wyroby pirotechniczne,
które przy spalaniu dają,
w zależności od składu i sposobu produkcji, różnokolorowe efekty świetlne.
22 lnf.: M. Łysik.
23 lnf.: mistrz kominiarski K. Konicki, 1.38, zapis 240 w 2002 r.
18
19

Barbara Pabian

186

Zawodność ludzkiej pamięci nie pozwala na ustalenie danych osobowych
inicjatora tego pomysłu:
No, nonnalnie, jeden z klientów sobie zażyczył [obecności kominiarzy na ślubie
- RP.], po prostu, na szczęście i tak póżniej podchwytywali to [inni mieszkańcy subregionu częstochowskiego - R P.Y4.

Mistrzowie kominiarscy przybywają w oznaczonym czasie na ślub pary
młodej i oczekują przed kościołem na zakończenie ceremonii. Jako osoby
uprzywilejowane pierwsi przystępują do wychodzących z kościoła nowożeńców i składają im życzenia na nową drogę życia (fot. 1). Następnie zebrani
goście obsypują młodych małżonków monetami lub ryżem i także przyłączają się do powinszowań. Kominiarze podczas tej uroczystości obowiązkowo
występują w zawodowym uniformie. Odświętny strój kominiarski składa się
z czarnych spodni i marynarki z trzynastoma metalowymi guzikami, przyszytymi w dwóch rzędach po sześć sztuk, i jednym pod szyją. Głowę zdobi składany cylinder. Całość uzupełniają biała chusta, białe rękawiczki oraz skórzany pas z szeroką klamrą w kolorze guzików. Ubiór przeznaczony na uroczystość ślubną pozbawiony jest jednak specjalistycznego sprzętu, np. liny czy
kuli kominiarskiej stanowiących niezbędne wyposażenie w codziennej pracy.
To jest mundur po prostu, no, wyjściowy, po prostu. On nie jest używany do pracy, no, jest czysty. Można go nazwać galowym. Do tego jest właśnie cylinder
składany. (...) To jest typowy cylinder, tak jak kiedyś chodzili tam, do pracy i to
też służy w pracy. Jak starszy, to go używamy do pracy. On jest bardzo dobry,
jeżeli chodzi o belki, zabezpieczenia i inne BHP. Dlatego jest składany, bo cylindry oryginalne się składają. (oO.) Później do takiego munduru jeszcze dochodzi
biała chusta, białe rękawiczki, pas, no, jest klamra szeroka, no, ładnie to się odbija, ładnie to wygląda25•

Zakres weselnych obowiązków mistrzów kominiarskich wyznacza się w oparciu o wcześniejsze uzgodnienia zainteresowanych osób. Zawsze jednak do ich
powinności należy złożenie gratulacji i powinszowań młodej parze wychodzącej z kościoła. Tekst życzeń wyrażany jest za pomocą zwyczajowych, grzecznościowych zwrotów:
Sami [przygotowujemy tekst życzeń - R P.], no, nonnalnie, tak jak pani składa
życzenia swoim znajomym czy rodzinie, to tak samo my składamy, no, identycznie, nie ma żadnej regułki26•

lnf.: mistrz kominiarski 1. Michalak, lat 45, zapis w 2002 r.
Inf.: K. Konicki.
26 Inf.: J. Michalak.

24
25

Kominiarze na częstochowskim ślubie -

nowy zwyczaj czy chwilowa moda?

Fot. l. Składanie życzeń nowożeńcom
przed kościołem. Fot. Barbara Pabian.

Fot. 2. Mistrwwie kominiarscy z białymi gołt,biami. Fot. Barbara Pabian.

187

Barbara Pabian

188

Podczas składania życzeń często wręczają także dwa białe gołąbki (zob.
fot. 2), które następnie młodzi małżonkowie wypuszczają w górę. Zdaniem
kominiarzy, uwolnione po ślubie gołąbki, symbolizują miłość i pokój między
małżonkami. Niekiedy, na specjalne życzenie rodziny nowożeńców, dodatkowo uwalniają, dostarczone uprzednio w klatce, wcale pokaźne stadko tych
ptaków:
My po prostu wręczamy młodym, młodzi je, no, po prostu co? To kamera to
łapie, bo to chcą mieć na kamerze, wiadomo, no, i wtedy wypuszczają do góry.
Byłem raz na weselu, gdzie był kosz jeszcze dodatkowo gołębi. Były dwa białe
gołąbki, ten kosz gołębi dodatkowo, no, to wtedy z kosza ja wypuszczałem,
a młodzi wypuszczali dwa. Też bardzo ładnie to wyglądało21.
Jak klient sobie życzy, nieraz więcej ich wypuszczają. Z klatki się wypuszcza,
tak jak pani sama widziała. Nieraz, pojedynczo, tylko nieraz całe stad028•

Za dostawę gołębi odpowiedzialne są, w zależności od wcześniejszych ustaleń, osoby wyprawiające wesele, bądź sami kominiarze:
To też wszystko zależy po prostu. Jeżeli ktoś mówi, że on wszystko załatwia,
gołębie, że wszystko będzie, a jeżeli nie, to trzeba iść na rynek i kupić29•

Niekiedy kominiarze towarzyszą młodej parze aż do sali balowej:
Jak niektórzy to wolą nawet, żeby na salę, żeby tam przy gościach, gości bawić,
żeby zatańczyć z młodymi, takie rzeczy, a niektórzy mówią, nie, tylko życzenia
żeby w kościele złożyć, żeby zapoczątkować życzenia, o, tak niektórzy myślą30.

Na przestrzeni ostatnich lat zleca się kominiarzom coraz więcej związanych z weselem czynności. Już nie tylko winszują młodym na nowej drodze
życia, ale często też podejmują się innych zadań: odbierają kwiaty od gości
składających życzenia i częstują ich cukierkami, wykonują taniec z panną młodą, pozują wraz z młodymi do zdjęcia:
To zależy, jak kto chce, po prostu. Pierwszy taniec to jest wiadomo, że jest młodych. Otwierają wesele. Później rodzice z młodymi. To się nie zmienia. Drugi
taniec to są rodzice, a póżniej dopiero kominiarz, jeżeli sobie zażyczą kominiarza na sali i to jest wszystko. (...) Znaczy, jeżeli idziemy na salę, no, to zostajemy,
bo to wiadomo, źe dadzą obiad. Później do zdjęć przykładowo, do fotografa. Je-

Inf.: K. Konicki.
Inf.: 1. Michalak.
29 Inf.: K. Konicki.
30Inf.: mistrz kominiarski J. Adamski, lat 47, zapis 240 w 2003 r.
27

28

Kominiarze na częstochowskim ślubie -

nowy zwyczaj czy chwilowa moda?

189

dziemy do zdjęć, jeżeli sobie życzą po prostu młodzi. To wszystko zależy od
młodych, co sobie życzą, niell.
Pierwszy tam taniec z panną młodą na weselu i to na tym się kończy. Wejście na
salę, wprowadzenie pary młodej na salę. Jak wyjdą, życzenia młodym po kościele się składa. (...) Pomaga się przy kwiatkach, nie, no, odbiera się kwiatki. (...)
Staroście czy nieraz do samochodu pomoże się zanieść, nie, bo na weselu nie ma
takich ludzi, którzy by pomagalj32.

Informatorzy zgodnie podkreślają, że ich mniej lub bardziej aktywny udział
zależy wyłącznie od koncepcji i pomysłowości
zleceniodawców:
w tej rodzinnej uroczystości

To jest wszystko, po prostu, wymysł ludzi, tego, po prostu, kto zamawia. Jeden
chce, żeby, przykładowo, co? Rozdawać cukierki, żeby częstować gości, po prostu, którzy składają tam życzenia, żeby później. Jest koszyk słodyczy, czy coś
i cukierkami. (...) Byłem też na takim weselu, że właśnie ludzie, po prostu, znajomi, tam w Konopiskach to było. Przykładowo, no, ci co przychodzili, to też
tam właśnie trzeba poczęstować słodyczami, takie. Tak jak mówię, to wszystko
zależy od tego, kto tam sobie zażyczy jak, jaka forma to ma byćll.

Mimo że nie ma ścisłych wymogów dotyczących liczby zapraszanych
miniarzy, zazwyczaj występują oni we dwóch:

ko-

To też jest dowolna rzecz. To jest dowolna rzecz, bo może być jeden, ale dochodzi się po prostu we dwóch, po prostu nawet ze względu właśnie na te gołębie,
bo wie pani, no, z gołębiarni, no, to jest zawsze problem. To jest, no, po prostu
żywe stworzenie i chciałoby uciec. Jeżeli człowiek ma zajęte dwie ręce, no, to
już kwiaty, to nie ma jak tego pogodzić34•

Zdarzają się przypadki, że mistrzom kominiarskim towarzyszą znajomi lub
osoby z rodziny, nie związane z tym zawodem. Zawsze występują one jednak
w pełnym, profesjonalnym rynsztunku:
Staramy się raczej pojedynczo, to znaczy, ten, tu z pracownikami, a jak nie ma,
ktoś nieraz trafi się, że tam nie może, no to się bierze właśnie kogoś z rodziny35.

Pracownicy Spółdzielni Pracy Kominiarzy
w uroczystości ślubnej, gdyż jak twierdzą:

li

Inf.: mistrz kominiarski W. Nowicki, lat 42, zapis 240 w 2003 r.

l2 Inf.: J. Michalak.
Inf.: K. Konicki.
Tenże.
l5 Inf.: J. Michalak.
II

34

przyjmują

zlecenia udziału

190

Barbara Pabian

Przyjemność się stwarza młodej parze, praktycznie na ten, na całe życie, nie. No,
później pamiętają. Jak się nieraz spotyka po pięciu latach, to wspominają: o, pan
był u mnie na weselu, jak się chodzi i czyści, nie36•

Obecnie Częstochowa zdecydowanie dominuje pod względem zapotrzebowania na tego typu usługę. Zdaniem informatorów, zwyczaj ten wykazuje
jednak tendencję rozwojową i rozprzestrzenia się nie tylko w samym mieście, ale i wokół niego, gdyż ,jeden drugiemu zdjęcia pokazuje, kasety praktycznie37. Mistrzowie kominiarscy świadczą usługi już także w okolicznych
miejscowościach,
takich jak np. Olsztyn, Kalety, Blachownia, Konopiska.
Mieszkańcy subregionu chętnie bowiem wzorują się na swoich sąsiadach
i znajomych, podchwytują ich pomysły, wykazując przy tym własną inwencję
we wprowadzaniu nowości do rodzinnych obrzędów:
Przejdzie, przejdzie [zwyczaj zapraszania kominiarzy na pozostałe miejscowości subregionu częstochowskiego - B. P.] Już mamy trochę telefonów takich, że
może się uda. Nie w dół, tylko w górę, jak to się mówi38•

Na dzisiejszy obraz kulturowy subregionu częstochowskiego
i proces
przemiany obyczajów miały wpływ różnorodne czynniki, takie jak: dokonujące się na przestrzeni lat zmiany społeczne, migracje ludności i związane z tym
wzajemne przenikanie się zwyczajów i tradycji, wpływ kultury masowej i popularnej oraz utrata więzi lokalnej. "Brak więzi jest dalszą przyczyną zmiany
obyczajów. Zakłócony został przez to przekaz tradycji, proces kontynuacji norm,
wartości i pewnej wiedzy o przeszłości"39. W ten sposób wytworzył się nowy,
"mozaikowy krajobraz kulturowy"40, będący powiązaniem folkloru i kultury
masowej. "Współczesną rzeczywistość społeczno-kulturową
nie tylko małych wspólnot lokalnych, ale i regionalnych, cechuje - jak widać - ciągła
«walka» między zjawiskami typowymi dla tradycyjnej kultury wiejskiej,
a ekspansywnymi elementami nowego urbanistycznego wzoru kultury"41. Sytuacja ta jest odzwierciedleniem ogólnej, powszechnej tendencji w całej Polsce. Potwierdzają to słowa specjalistów: "zawodne wydają się dzisiaj rozumowania typu: skoro istnieją chłopi i istnieje wieś, to istnieje nadal kultura
ludowa. Istnieje raczej kultura wsi i nie jest to tylko wybieg nazewniczy, gdyż
Tenże.
Tenże.
38 Inf.: mistrz kominiarski R. Grzesiek, lat 35, zapis 240 w 2002 r.
39 D. Simonides, op. cit., s. 21.
40 T. Smolińska, "Śląsko samba"
i "śląskie mambo" na scenie, czyli o nadużyciach wzorów
folklorystycznych, w: Życie po polsku .... s. 75.
41 T. Smolińska,
Współczesna twórczość ludowa. Zastój czy rozwój?, w: Folklorystyczne i antropologiczne opisanie świata. Księga ofiarowana Profesor Dorocie Simonides, pod red. T. Smolińskiej, Opole 1999, s. 366.
36

37

Kominiarze na częstochowskim ślubie -

nowy zwyczaj czy chwilowa moda?

191

nie sądzę, aby disco polo było przejawem ciągłości i trwałości kultury ludowej"42. Według Piotra Kowalskiego "miejsce po kulturze ludowej nie opustoszało - wypełniają je wyobrażenia i zachowania osadzone w tym sposobie
doświadczania świata, jaki np. daje się uchwycić na poziomie myślenia potocznego"43. W sytuacji nieustannych i nieuniknionych przemian obyczajowości zaznacza się jednocześnie ludzka potrzeba odwołania do tradycji, będącej uosobieniem nieprzemijających wartości. Wyraża się to najpełniej poprzez sceniczne opracowania dawnych obrzędów i zwyczajów czy beletrystykę
realistyczną. "Można to zjawisko odczytać jako reakcję na gwałtowność przemian społecznych"44. Dzisiejsza rzeczywistość wspólnoty regionalnej staje się
więc interesującym miejscem dialogu międzykulturowego
i międzypokoleniowego. Niezmienne pozostają emocje i przekonanie człowieka o odwiecznej wartości rodziny i miłości.

Barbara Pabian
CHIMNEY-SWEEPERS AT A WEDDING IN CZĘSTOCHOWA A NEW CUSTOM OR A FAD?
(Summary)
The old elements of wedding rituals are disappearing and completely new ones are
emerging. The latter are supposed to indicate the wealth and cultural promotion in the
social hierarchy. In Częstochowa, roughly 10 years ago, a new custom was born,
i.e. chimney-sweepers are invited to weddings. Their presence is supposed to bring fortune and happiness to the couple. Over the years the range of activities, which chirnney-sweepers should perform at wedding receptions, has been growing. However, they are
always asked to offer congratulations and wishes to the newly weds leaving the church.
Sometimes they perform other activities, e.g. collection offlowers from the guests invited to the reception and offering candy to them, dancing with the bride, posing for
a photograph with the couple. Although requests for this type of service are still most
frequent in Częstochowa, this custom seems to be spreading to the villages and towns of
the Częstochowa subregion.

42 R. Sulima, Kultura ludowa ipolskie kompleksy, w: Czy zmierzch kultury ludowej?, pod red.
A. Dobrońskiego, B. Gołębiowskiego, S. Zagórskiego, Łomża 1997, s. 114.
4) P. Kowalski, O manipulowaniu
kulturą ludową, w: Życie po polsku ... , s. 88.
44 M. Różewicz,
Jaką wiedzą o kulturze polskiej dysponujemy, "Literatura Ludowa" 2002,
nr l, s. 67.

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.