0e6d45a38ba44d101f7eea864d1952b1.pdf

Media

Part of Materiały dotyczące obrzędowości Karaimów Wileńszczyzny / ETNOGRAFIA POLSKA 1960 t.3

extracted text
MARIA ZNAMIEROWSKA-PRÜPPEROWA

MATEBIAŁY

(Toruń)

DOTYCZĄCE OBEZĘDOWOŚCI
WILEŃSZCZYZNY

KAEAIMÓW

T r a d y c y j n e o b r z ę d y i zwyczaje doroczne stosowane b y ł y przez K a ­
r a i m ó w w W i l n i e i okolicy jeszcze do 1945 r . z a r ó w n o w r o d z i n a c h r o l ­
ników", j a k r ó w n i e ż u r z ę d n i k ó w i o s ó b u p r a w i a j ą c y c h w o l n e zawody.
W polskiej l i t e r a t u r z e etnograficznej b r a k specjalnych o p r a c o w a ń
o b r z ę d ó w i z w y c z a j ó w K a r a i m ó w , s ą d z ę w i ę c , iż b ę d z i e p o ż y t e c z n y m
podanie niniejszych m a t e r i a ł ó w .
B y ć m o ż e , t a drobna n o t a t k a stanie się z a c h ę t ą do gruntownego
zebrania i opracowania t y c h n i e z w y k l e i n t e r e s u j ą c y c h f o r m o b r z ę d o ­
w o ś c i d o t ą d jeszcze ż y w y c h w ś r ó d K a r a i m ó w .
N o w y r o k . W i o s n ą na N o w y E o k , z w a n y Jil Baszy, jeśli a k u r a t
w y p a d a n ó w , n a Z w i e r z y ń c u w W i l n i e w kienesie hazszan o d p r a w i a bar­
dziej uroczyste n a b o ż e ń s t w o .
M ó w i ą u K a r a i m ó w , ż e n a N o w y E o k b o c i a n y (lelek) p r z y l a t u j ą z Je­
r o z o l i m y ze ś w i ę t y c h miejsc i p r z y n o s z ą r a d o ś ć i c i e p ł o . Dlatego t e ż bo­
ciana n a z y w a j ą Chadżi-Lelek,
c z y l i p i e l g r z y m do ś w i ę t y c h miejsc.
1

2

1

Nieliczne, rozproszone materiały publikowane b y ł y w „Roczniku Orientalistycznym", np. J . G r z e g o r z e w s k i e g o Język Łach-Karaitów,
t. 1, w k t ó r y m autor
daje opis obrzędu chrztu u Karaimów w Haliczu, dalej T . K o w a l s k i e g o
Pieśni
obrzędowe w narzeczu Karaimów
z Trok, t. 3, s. 216 — 264, i t e g o ż autora Przyczynki
do etnografii i dialektologii karaimskiej, t. 5, s. 201 — 239. Poza tym w piśmie „Karaimskaja Żizń" ukazał się artykuł traktujący o weselnych obrzędach Karaimów
krymskich. Pewne materiały do obrzędowości Karaimów łuckich znajdują się w ar­
tykule Józefa S m o l i ń s k i e g o , Karaimi i bożnica ich w Lucku, „Ziemia" 1912, nr
3 — 8; można je też spotkać rozproszone w „Myśli Karaimskiej", wychodzącej w Wilnie
przed wojną. Z a udzielenie mi większości danych, d o t y c z ą c y c h bibliografii, dziękuję
bardzo p. mgr Aleksandrowi Dubińskiemu.
Z a n o t o w a ł a m je w Wilnie z ust Hadżi Seraja Chan Szapszała w 1945 r. i raz
jeszcze składam Mu za to najgorętsze podziękowanie.
Pani Walentynie Sulimowicz dziękuję najserdeczniej za opis zwyczajów, związa­
nych z urodzinami i pogrzebem oraz za dopełnienie wiadomości d o t y c z ą c y c h obrzędu
Paschy, wyrobu tymbylu i wesela.
Panu doc. dr W . Zajączkowskiemu dziękuję bardzo za cenne uwagi.
2

OBRZĘDOWOŚĆ KARAIMÓW

WILENSZCZYZNY

427

D n i a tego m ł o d s z e k o b i e t y z b i e r a j ą się w kienesie na g ó r z e , a m ę ż ­
c z y ź n i na dole, wraz ze starszymi k o b i e t a m i , k t ó r e z a j m u j ą miejsca
z prawej strony. E o z p o c z y n a się n a b o ż e ń s t w o i b r z m i ą p s a l m y c h ó r e m
ś p i e w a n e i p i e ś ń Kim symarlansa (Kto się w opiekę) ś p i e w a n a na n a s z ą
melodię.
P a s c h a . P i ę t n a s t e g o d n i a m i e s i ą c a Artarych, w n a s z y m k w i e t n i u ,
w y p a d a Pascha. E o z p o c z y n a się w i e l k a n o c n y t y d z i e ń , w czasie k t ó r e g o
j e d z ą u K a r a i m ó w tymbył, c z y l i b i a ł e , p r z a ś n e p l a c k i .
W wigilię pierwszego d n i a Paschy o d b y w a się uroczyste n a b o ż e ń s t w o ,
a po n i m w k a ż d e j rodzinie n a s t ę p u j e uroczysta, t r a d y c y j n a suta kolacja.
G ł o w a r o d z i n y p r z e d k o l a c j ą c z y t a m o d l i t w ę oraz o d p o w i e d n i r o z d z i a ł
B i b l i i i dzieli się z r o d z i n ą tymbylem i w i n e m — p r z y t y m jeden kieliszek
obiega u c z e s t n i k ó w k o l a c j i , k t ó r z y kolejno z niego u p i j a j ą — po c z y m
n a s t ę p u j e w ł a ś c i w a kolacja.
P r z y w y p i e k u p l a c k ó w tymbył s t o s u j ą k i l k a r o d z a j ó w ciasta przygo­
t o w a n e g o : 1) na s a m y m m l e k u , 2) na m l e k u i m a ś l e , 3) na s ł o d k i e j ś m i e ­
tanie, 4) na ś m i e t a n c e i na j a j k a c h oraz 5) na samych j a j k a c h . S p o ż y w a j ą
je z m i o d e m . I s t n i e j e specjalne n a r z ę d z i e s ł u ż ą c e do w y g n i a t a n i a tymbyłu
w postaci ł a w y z u m o c o w a n y m z jednej s t r o n y z ę b a t y m d r ą g i e m (tałky).
N a j e d n ą p o r c j ę tymbyłu, k t ó r ą t r u d n o u g n i e ś ć r ę k ą , bierze się z w y k l e
do zamieszania 8 k g m ą k i .
Tymbył piecze się w postaci k r ą ż k ó w , k t ó r y c h ś r e d n i c a w W i l n i e
i w T r o k a c h w y n o s i ł a 7—10 c m , a g r u b o ś ć 1 c m . N a K r y m i e , w Ł u c k u
i w H a l i c z u pieczono p l a c k i grube, o ś r e d n i c y 25 c m . Jedne i drugie n a k ł u ­
wano we w z o r y , a b y w piecu nie „ s p u c h ł y " (na K r y m i e k a ż d a okolica,
a czasem n a w e t rodzina, s t o s o w a ł a p r z y n a k ł u w a n i u swoje regionalne
w z o r y ) . Pieczenie tymbyłu o d b y w a ł o się w s p ó l n i e dla 2—3 r o d z i n . Pie­
czono go po k i l k a n a ś c i e k i l o g r a m ó w na r o d z i n ę . P r z y tej okazji s c h o d z i ł a
się m ł o d z i e ż . P r a c y tej t o w a r z y s z y ł y ś p i e w y , ż a r t y i ś m i e c h y .
Z i e l o n e Ś w i ę t a . W 50 d n i od wielkanocnej niedzieli, na p a m i ą t k ę
10 p r z y k a z a ń na G ó r z e Synai, w y p a d a j ą Zielone Ś w i ę t a . Czci je d ł u ż s z e
n a b o ż e ń s t w o , a w d o m a c h k a r a i m s k i c h j e d y n i e tego d n i a pieczone spe­
cjalne ciasto z j a j a m i , ze s ł o d k ą p r z e k ł a d a n k ą z sera zwane katłama,
a jeśli z r o b i ą t y c h w a r s t w a ż 7, z w ą je w ó w c z a s jedikdt.
K u r b á n . W k o ń c u l i p c a , l u b na p o c z ą t k u sierpnia, nadchodzi ś w i ę t o
kurban. Jest t o o s t a t n i d z i e ń postu, w y r a ż a j ą c e g o ż a ł o b ę i s m u t e k z p o w o d u
zburzenia ś w i ą t y n i j e r o z o l i m s k i e j , zbudowanej przez Salomona. W d n i u
t y m s k ł a d a n o ofiarę z barana.
P o s t . W m i e s i ą c u Ułahaj, w n a s z y m sierpniu, w y p a d a post, w k t ó r y m
3

8

Wg informacji doc. dr W . Zajączkowskiego nie było dopuszczalne
takiego składnika jak masło.

stosowanie

428

M. Z N A M I E R O W S K A - P R U F F E R O W A

nie w o l n o j e ś ć m i ę s a . D o p i e r o dwudziestego d n i a , na p o d w ó r z u k o ł o
kienesy, p u b l i c z n i e r ż n ą barana, a m i ę s o d z i e l ą m i ę d z y b i e d n y c h . L e t n i
post u K a r a i m ó w obchodzony jest dla u p a m i ę t n i e n i a d ż u m y • g r a s u j ą c e j
na L i t w i e w 1710 г., k i e d y t o osiedla k a r a i m s k i e z o s t a ł y z d z i e s i ą t k o w a n e .
Wreszcie w m i e s i ą c u AjrycJisyaj, w n a s z y m p a ź d z i e r n i k u , p r z y c h o d z i
W i e l k i Post wraz z n a j w i ę k s z y m ś w i ę t e m w r o k u , z w a n y m Boszatłych
Jciuniu, c z y l i D z i e ń Odpuszczenia ( g r z e c h ó w ) . D n i a tego n a b o ż e ń s t w o
t r w a przez c a ł y d z i e ń , ludzie b ł a g a j ą Boga o przebaczenie g r z e c h ó w .
Przez 24 g o d z i n y — od zachodu s ł o ń c a do zachodu — nie w o l n o j e ś ć
ani p i ć nawet w o d y , a n i t e ż p a l i ć .
Z z a m i e r z c h ł y c h . c z a s ó w p o z o s t a ł o u K a r a i m ó w wierzenie w dobre
b ó s t w o , t z w . JJłuhata, co oznacza dobrego Ojca, i w b ó s t w o złe — zwane
Kargałata, k t ó r e z s y ł a zło i m ó r .
W W i e l k i m P o ś c i e , g d y okresami nie w o l n o j e ś ć , m a t k i wzajemnie
się p r z e c h w a l a j ą , że i c h dzieci do tej l u b t a m t e j g o d z i n y nic nie j a d ł y ,
a dla odstraszenia i c h od ł a k o m s t w a do s p i ż a r n i k ł a d ą rodzaj stracha
z w y w r ó c o n e g o k o ż u c h a , k t ó r y m a w y o b r a ż a ć owego złego ducha, Karga­
łata, p i l n u j ą c e g o jedzenia w o w y m d n i u u r o c z y s t y m .
Zdarza się jeszcze, iż p r z e s ą d n e k o b i e t y s z e p c ą po c i c h u i m i ę dobrego
b ó s t w a Ułuhata i potajemnie za coś m u d z i ę k u j ą .
A ł a c z y c h . W p a ź d z i e r n i k u ś w i ę c ą u K a r a i m ó w o b r z ę d z w a n y ałaczych,
co d o s ł o w n i e oznacza n a m i o t . D n i a tego w W i l n i e i w T r o k a c h k o ł o swej
ś w i ą t y n i r o b i ą z gałęzi j o d ł o w y c h rodzaj n a m i o t u , w k s z t a ł c i e s z a ł a s u ,
o z d a b i a j ą go i t u s k ł a d a j ą j a b ł k a i gruszki, i f a K r y m i e znoszono tego
dnia w i n o g r o n a . P r z y c h o d z i k a p ł a n k a r a i m s k i i prosi Boga, a b y r o k b y ł
szczęśliwy i o b f i t y w u r o d z a j , m o d l i się n a d t y m i owocami, a po m o d l i t w i e
rozdaje w i e r n y m pokrajane k a w a ł k i o w o c ó w , po c z y m odchodzi, a po­
z o s t a ł e owoce k o b i e t y i dzieci r o z d z i e l a j ą m i ę d z y s o b ą .
Wreszcie p r z y c h o d z i d z i e ń B i b l i i Ś w i ę t e j , c z y l i E a d o ś ć p r a w a , t z w .
Bijanczy Toranyn, d z i e ń w k t ó r y m na nowo r o z p o c z y n a j ą czytanie B i b l i i .
U r o d z i n y . M ł o d a m a t k a nie w y c h o d z i nigdzie poza o b r ę b swego do­
m o s t w a , po u r o d z e n i u syna w c i ą g u 6 t y g o d n i , a c ó r k i w c i ą g u 3 m i e s i ę c y .
P i e r w s z ą w y p r a w ę po t y m okresie r o b i na n a b o ż e ń s t w o do kienesy.
W s i ó d m y m d n i u po u r o d z e n i u dziecka o d b y w a się u r o c z y s t o ś ć z w i ą ­
zana z n a d a n i e m m u i m i e n i a . Podobnie j a k i inne n a r o d y W s c h o d u
K a r a i m i p r z e s t r z e g a j ą z w y c z a j u obrzezania. Eodzice z a p r a s z a j ą na t e n
d z i e ń jednego k u m a i dwie k u m y . ÍTa u r o c z y s t o ś ć t ę k u m y p r z y n o s z ą
w y p r a w k ę dla dziecka, a k u m specjalny p o w i j a k , k t ó r y m b a n d a ż u j ą
n o w o r o d k a przed o p e r a c j ą . K u m y b i o r ą dziecko od m a t k i , k t ó r a jest
w i n n y m p o k o j u , i o d d a j ą w r ę c e k u m a . K u m zasiada na k r z e ś l e na po­
duszce i t r z y m a dziecko odpowiednio spowite i u ł o ż o n e w b e c i k u . Ope­
r a c j i dokonuje k t o ś ze starszych m ę ż c z y z n u m i e j ą c y t o r o b i ć l u b lekarz-

OBRZĘDOWOŚĆ

KARAIMÓW

WILEÑSZCZYZNY

429

c h i r u r g . I s t n i e j e przekonanie, ż e i m głośniej dziecko k r z y c z a ł o podczas
zabiegu, t y m b ę d z i e zdrowsze i lepiej b ę d z i e się c h o w a ć . Zabieg t r w a
bardzo k r ó t k o . Przed w ł a ś c i w y m zabiegiem d u c h o w n y c z y t a o d p o w i e d n i ą
m o d l i t w ę i nadaje c h ł o p c u i m i ę — po c z y m n a s t ę p u j e suta uczta i zabawa.
Pierwsze t o a s t y w z n o s z ą za p o m y ś l n o ś ć n o w o r o d k a i m a t k i , k t ó r a dalej
pozostaje w odosobnieniu i nie bierze u d z i a ł u w p r z y j ę c i u . N a s t ę p n i e
k u m stara się ubiec k u m y i w z n i e ś ć toast za i c h zdrowie, b o w i e m w prze­
c i w n y m razie, g d y k t ó r a ś z k u m l u b k t o ś w j e j z a s t ę p s t w i e wzniesie
toast za zdrowie k u m a , jest o n „ p r z e g r a n y " i m u s i z r e w a n ż o w a ć się
k u m o m prezentem. P o n i e w a ż n a j c z ę ś c i e j p r z e g r y w a , w i ę c j u ż z g ó r y
m a p r z y g o t o w a n y u p o m i n e k w postaci czekoladek l u b k w i a t ó w . W gospo­
d a r s k i c h r o d z i n a c h , p r ó c z tego, po uczcie k u m z a k ł a d a najlepsze konie,
zabiera do w o z u k u m y i jedzie z n i m i „co k o ń w y s k o c z y " n a p r z e j a ż d ż k ę .
J e ś l i jest z i m a , j a d ą sankami.
C h r z t u nie m a u K a r a i m ó w , jest n a t o m i a s t nadawanie i m i e n i a .
Ś l u b . Z a r ę c z y n y u K a r a i m ó w o d b y w a j ą się u r o c z y ś c i e w d z i e ń ś l u b u ,
p r z y udziale duchownego, a jeśli zdarzy się, iż ś l u b nie o d b ę d z i e się, po
z a r ę c z y n a c h t r u d n o jest u z y s k a ć r o z w ó d .
W czasie a k t u z a r ę c z y n odczytuje się specjalny d o k u m e n t — a k t
zawarcia m a ł ż e ń s t w a pisany ozdobnie n a bardziej t r w a ł y m papierze,
n p . na papierze k r e ś l a r s k i m l u b n a b r y s t o l u . D a w n i e j pisano go n a perga­
m i n i e . A k t t e n ozdobiony jest poza t y m r o ś l i n n y m o r n a m e n t e m . P o d p i ­
s u j ą go p a ń s t w o m ł o d z i , rodzice i zaproszeni goście. P r z y t y m w osobnej
k o l u m n i e p o d p i s u j ą go m ę ż a t k i i ż o n a c i , a w osobnej m ł o d z i e ż . A k t ś l u b u
o t r z y m u j e panna m ł o d a , a w czasie ceremonii ś l u b n y c h t r z y m a go swacia.
Przed ś l u b e m r o d z i n a p a n n y m ł o d e j piecze d u ż ą , o k r ą g ł ą b u ł k ę ople­
c i o n ą ciastem, n i b y warkoczem. Po b o k a c h z n a j d u j ą się r ó ż y c z k i , a w ś r o d ­
k u leży biała bułeczka. K ł a d ą t ę b u ł k ę na tacę, a pod spód pierniki,
c u k i e r k i i orzechy. N a b u ł k ę k ł a d ą w e l o n .
P r z y odpowiedniej m o d l i t w i e narzeczony bierze welon z jednej s t r o n y ,
a d u c h o w n y z d r u g i e j , i k ł a d ą go na g ł o w ę p a n n y m ł o d e j . T o ceremonialne
n a k r y w a n i e g ł o w y zwie się basz-japmách. T o w a r z y s z y m u , wraz z g r ą
n a skrzypcach, ż a ł o s n a i p r z e j m u j ą c a p i e ś ń , w k t ó r e j m ł o d a ż e g n a się
z r o d z i c a m i i k o l e ż a n k a m i . P r z e d c e r e m o n i ą basz-japmách,
która ma
n a s t ą p i ć , m ł o d ą s a d z a j ą n a o d w r ó c o n ą d z i e ż ę n a k r y t ą k o ż u c h e m i roz­
p l a t a j ą j e j w ł o s y . D r u c h n y o t a c z a j ą p a n n ę m ł o d ą k o ł e m i k o l e j n o pocie­
r a j ą po j e j w ł o s a c h o b r ą c z k ą , u m a c z a n ą w spodeczku z w o d ą . P o t e m
m ł o d z i k l ę k a j ą przed r o d z i c a m i l u b ś w i a d k a m i , c a ł u j ą i c h r ę c e i p r o s z ą
o przebaczenie w i n , z a ś rodzice p ł a c z ą n a d n i m i , b ł o g o s ł a w i ą i p o u c z a j ą
na przyszłe życie.
W czasie ceremonii, zwanej basz-japmách,
p a n n a m ł o d a siedzi n a
k r z e ś l e , a od k r z e s ł a w k i e r u n k u d r z w i u s t a w i a się w szpaler m ł o d z i e ż

M. Z N A M I E R O W S K A - P R U F F E R O W A

430

m ę s k a . Przez t e n szpaler po „ o c z e p i n a c h " ucieka p a n m ł o d y , a koledzykawalerowie, nie s z c z ę d z ą c m u r a z ó w , b i j ą go i za z d r a d ę kawalerskiego
stanu u s u w a j ą go ze swego ś r o d o w i s k a .
Stoacia w k ł a d a s r e b r n ą m o n e t ę do z ł o ż o n e g o w k o p e r t ę a k t u m a ł ­
ż e ń s t w a i t a k ą ż m o n e t ę k ł a d ą do p a n t o f l a p a n n y m ł o d e j , a b y b y ł a za­
można.
T y m c z a s e m p a n n a m ł o d a p r z y p o m o c y d r u h e n i swaci n a k ł a d a swe
b i a ł e ś l u b n e szaty i welon, a p a n m ł o d y idzie z d r u ż b ą i k o l e g a m i , a b y
się u b r a ć i w y p i ć . G d y j u ż jest u b r a n y , k l ę k a na z a s ł a n y m sierścią do
g ó r y k o ż u c h u , a b y m u b y ł o bogato i obficie w ż y c i u . O b o k na k r z e ś l e
siedzi g ł ó w n y s w a t - m a r s z a ł e k i poucza, j a k m a p o s t ę p o w a ć w m a ł ż e ń ­
stwie. M a r s z a ł e k jest m i s t r z e m ceremonii przez c a ł y czas o b r z ą d k u .
O z n a k ą jego w ł a d z y jest w i ę k s z y n i ż u d r u ż b y b u k i e c i k m i r t u , p r z e w i ą z a n y
b i a ł ą w s t ą ż e c z k ą i w p i ę t y w k l a p ę u b r a n i a , oraz d ł u g a laska z r ó z g i w i k l i ­
nowej opleciona c z e r w o n ą w s t ą ż k ą .
M ł o d ą t y m c z a s e m s a d z a j ą na k r z e ś l e , na poduszce, a g d y wstanie,
c h w y t a j ą p i e r w s z ą l e p s z ą p a n n ę i s a d z a j ą na j e j miejscu, co w r ó ż y , iż
n a s t ę p n i e ona w y j d z i e za m ą ż .
W czasie tego o b r z ę d u m a t k i p a ń s t w a m ł o d y c h , c h c ą c p o d k r e ś l i ć ,
co t r a c ą przez t e n z w i ą z e k , m ó w i ą do siebie ż a r t e m : „ p s z e n i c ę s p r z e d a ł a m ,
a kąkol kupiłam".
P o t e m j u ż i d ą m ł o d z i do swojej ś w i ą t y n i - k i e n e s y na ś l u b , gdzie
p r z y s i ę g a j ą w i e r n o ś ć i o t r z y m u j ą p i e r ś c i o n k i . D u c h o w n y posypuje i c h
g ł o w y p o p i o ł e m i daje w i n o , k t ó r e g o p a n n a m ł o d a nieco u p i j a , r e s z t ę
z a ś z kieliszka w y p i j a p a n m ł o d y .
Orszak ś l u b n y w y g l ą d a n a s t ę p u j ą c o : o d d r z w i w k i e r u n k u o ł t a r z a
dwie starsze d r u ż k i p r o w a d z ą pana m ł o d e g o , za m m i dwaj d r u ż b o w i e
p r o w a d z ą p a n n ę m ł o d ą . T u ż przed o ł t a r z e m d r u ż b a odchodzi o d m ł o d y c h ,
a p r z y s t ę p u j ą swat ( m a r s z a ł e k ) i swacia, k t ó r z y d o p r o w a d z a j ą m ł o d y c h
do o ł t a r z a i u s t a w i a j ą r a z e m ; p ó ź n i e j n a s t ę p u j e w ł a ś c i w y ś l u b . Beszta
d r u ż b y u s t a w i a się w szpaler.
G d y w r a c a j ą do d o m u i w s t ę p u j ą na p r ó g , z n o w u p r z e d n i m i roz­
ścielają k o ż u c h i „ n a s z c z ę ś c i e " o b s y p u j ą p s z e n i c ą i j ę c z m i e n i e m , po c z y m
n a s t ę p u j e uczta, r o z m a i t e ś p i e w y , m . i n . p i e ś ń o „ k r u p n i k u " i s ł y n n y c h ,
szczególnie n p . z T r o k o d F i r k o w i c z a , p i e r o ż k a c h , z w a n y c h Tcybyn.
G d y zabawa z b l i ż a s i ę k u k o ń c o w i , n a s t ę p u j e m o m e n t z d j ę c i a w e l o n u
z g ł o w y p a n n y m ł o d e j . Siedzi ona na k r z e ś l e , a d o o k o ł a niej u s t a w i a j ą
się k o b i e t y z a m ę ż n e i nieco dalej g r o m a d z i się reszta k o b i e t . D u c h o w n y
czyta m o d l i t w ę i błogosławi na n o w ą drogę życia, j u ż jako m ę ż a t k ę .
Z d e j m u j e o n welon i odrzuca za siebie, t a k a b y , n i b y n i e c h c ą c y , t r a f i ł
4

1

Restauracja karaimska w Trokach.

OBRZĘDOWOŚĆ KARAIMÓW

WTLENSZCZYZNY

431

na g ł o w ę k t ó r e j ś p a n n y . T a , n a k t ó r ą upadnie welon, m a w t y m r o k u
wyjśe za m ą ż . N a s t ę p n i e k o b i e t y z a m ę ż n e t w o r z ą k o r o w ó d w o k ó ł p a n n y
m ł o d e j , ś p i e w a j ą c r a d o s n ą p i e ś ń z p o w o d u p o w i ę k s z e n i a grona m ę ­
żatek.
P o g r z e b . P i e r w s z ą c z y n n o ś c i ą po zgonie jest u m y c i e c i a ł a i ubranie
nieboszczyka. Z m a r ł e g o ubiera się w suknie z u p e ł n i e nowe, n i e u ż y w a n e
za ż y c i a . K o b i e t y n i e z a m ę ż n e , m ł o d e ubiera się w s t r ó j ś l u b n y . T r u m n ę
w y ś c i e ł a się l n e m , a zamiast pierza do poduszki k ł a d ą r ó w n i e ż l e n l u b
w i ó r y . N a j b l i ż s z a r o d z i n a ż e g n a się ze z m a r ł y m , po c z y m t r u m n ę z a m y k a j ą .
U w e z g ł o w i a z a p a l a j ą świece woskowe. A ż do c h w i l i pogrzebu ( d z i e ń i noc)
stale k t o ś d y ż u r u j e k o ł o t r u m n y , c z y t a j ą c psalmy. T r u m n a ze z m a r ł y m
n a j c z ę ś c i e j do c h w i l i pogrzebu pozostaje w d o m u . D a w n i e j w s t a w i a l i
j ą do kienesy i s t a m t ą d n a s t ę p o w a ł a eksportacja. N a e k s p o r t a c j ę g r o m a d z i
się nie t y l k o r o d z i n a z m a r ł e g o , ale c a ł a g m i n a . D u c h o w n y c z y t a m o d l i t w y
i specjalnie u ł o ż o n y przez siebie psalm, Tcyna, o p i e w a j ą c y ż y c i e z m a r ł e g o
i p o d k r e ś l a j ą c y jego z a s ł u g i , po c z y m k o n d u k t rusza n a cmentarz. Z m a r ­
łego grzebie się g ł o w ą w s t r o n ę p o ł u d n i a , c z y l i w s t r o n ę J e r o z o l i m y .
Z cmentarza wszyscy w r a c a j ą do d o m u ż a ł o b y na s t y p ę . P o t r a w y
na t y m p r z y j ę c i u s ą postne, bez m i ę s a . N a K r y m i e podawano specjalnie
przyrządzoną „czarną chałwę".
Ż a ł o b a po z m a r ł y m t r w a r o k . Pierwsze 7 d n i po pogrzebie z a c h o w u j ą
szczególnie g ł ę b o k ą ż a ł o b ę . E o d z i n a z m a r ł e g o p o ś c i i , o i l e m o ż n o ś c i ,
nie opuszcza d o m u . W c i ą g u t y c h 7 d n i w d o m u z m a r ł e g o o d b y w a j ą się
n a b o ż e ń s t w a ż a ł o b n e za d u s z ę z m a r ł e g o . P r z y stole z a s ł a n y m b i a ł y m
obrusem zasiada d u c h o w n y i z a k r y s t i a n , a w o k ó ł r o d z i n a z m a r ł e g o i zna­
j o m i . E o d z i n a siedzi n a n i s k i c h s t o ł k a c h , a dawniej na z i e m i . N a stole
p r z y g o t o w a n e jest w i n o gronowe i b u ł e c z k a , s y m b o l i z u j ą c e ofiarę za d u s z ę
z m a r ł e g o . D u c h o w n y m o d l i się, a z a k r y s t i a n w o d p o w i e d n i m momencie
podaje rodzinie z m a r ł e g o kieliszek w i n a , z k t ó r e g o k a ż d y p o t r o c h u u p i j a .
N a s t ę p n i e d z i e l ą się b u ł e c z k ą . T a k i e samo n a b o ż e ń s t w o o d b y w a się po
30 dniach w T r o k a c h i W i l n i e , z a ś w Ł u c k u , H a l i c z u i n a K r y m i e po 40
dniach. P ó ź n i e j j u ż dopiero w r o c z n i c ę ś m i e r c i . W n a s t ę p n e rocznice
w d o m u z m a r ł e g o rodzi na, j a k o ofiarę, z a p a l a j ą t y l k o świecę w o s k o w ą .
Ś w i e c a m u s i sama w y p a l i ć się do k o ń c a — nie w o l n o j e j g a s i ć .
Ż n i w a . W p a ź d z i e r n i k u o d b y w a się ś w i ę t o ż n i w , Orach Toju, co
oznacza ś w i ę t o sierpa, o d p o w i a d a j ą c e s ł o w i a ń s k i m d o ż y n k o m . E o l n i c y
u w a ż a j ą j e za „ ś w i ę t o n a d ś w i ę t a m i " .
N a p o c z ą t k u ż n i w p r z y n o s z ą do kienesy pierwszy snop, z w a n y gospo­
darzem, a n a k o ń c u ż n i w , 1 d z i e ń Orach Toju, w i j ą ze z b ó ż i nasion w i a n e k
z w a n y demet i z a w i e s z a j ą go w kienesie n a d w e j ś c i o w y m i d r z w i a m i , na­
przeciwko o ł t a r z a , p o c z y m rozpoczyna się n a b o ż e ń s t w o , a n a s t ę p n i e
w e s o ł a uczta s k ł a d k o w a z t a ń c a m i .
1

432
Maria

M. ZNAMIEROWSKA-PRÜFFEROWA

Znamierowska-Prüfferowa
MATÉРЛAUX R E L A T I F S A U X R I T E S D E S K A R A l M E S
DE L A T E R R E D E VILNA

Resume
L'auteur, ayant recueilli des matériaux concernant 1ез rites de calendrier et de
familie, pratiques par les Karaímes de la terre de Vilna, donné une description des
coutumes liées au nouvel an, á la P á q u e (Paskha), á la P e n t e c ó t e , au Careme ainsi
qu'au jour de naissance, au marriage, aux funérailles et á la moisson.
Toutes ees ceremonies rituelles et ees coutumes, rapportées par l'auteur avec
leurs denominations originales, avaient é t é observées jusqu'á oes dernieres années
par les families d'agriculteurs ainsi que par celles de fonctionnaires et de personnes
de professions libres.

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.