5d5c7d06bdf1714cda6b35e4b8984b73.pdf

Media

Part of Recenzje / LUD 1996 t.80

extracted text
Lud, t. 80, 1996

IV. RECENZJE

Carlo (i i n I b u l' g. I/('Xcnsabbut.
Ent::ifJerung
I a,chenhllch Verlag.. Frankfurt am Main 1993, ss. 460.

einer

ndch/lichen

Geschichre,

Fischer

\\ iislPpaJ/.ie
1993 roku nicmicekic
wydawnictwo
Fischer Taschenbuch
Verlag pod
numerem katalogo\~: m :U,90 IV serii Cieschichte Fischer wypuściło na rynck pracę C. Ginzburga
pl. !lć'.\(,Il.m!>!>a! r:Il/::il/erung ein£'r niich/lichen Ceschich/e.
Carlo (,in/burg urodzony w Turynie w 1939 roku znany jest polskiemu czytelnikowi jedynie
/ c111('Khpo/.ycji I\ydanych \V nas/ym kraju - książki Ser i robaki i artykulu zamieszczonego
II Ibior/c: iJieillli i h().~{{ci '. Picrwsze wydanie lIexensabba/
nie znalazło należytcgo oddźwięku
II pobkic.i pr;l,ic J:ICIHl\\ej, tak/c picrwsza wersja niemieckojęzyczna
książki nic została w Polscc
i'IIedst;111 iOl1a i skomentowana
'. Drugie nicmicckie wydanie wydaje się być dobrą okazją do
i1dciwiJieni;1 dotychc/asO\vych
lalcgłości i omówicnia tcj wartościowej pracy.
l'OI1l\ ,I podjJ,:cia bad,lIi uwieliczonych omawianą publikacją zrodzi l się w latach 1964-196:'\
i clClgk pr/cllijal
,;ię II ró/nych etapach działalności naukowej C. Ginzburga. Pierwsze namaCClil1c'ckkl: badali I.nala/ly wyral IV s/kicach przcdstawianych
na seminariach prowadzonych
pr/o.l. I.c (;olra II (cole I'ractiquc des Ilautes I~tudes i.l. P. Vernant'a w Centre de Rechcrehes
Ci1ll1parc'cs sur ks Socićlćs Ancicnncs. Tak/c inne rozlicZl1e spotkania, wykłady i seminaria
:'lled/: 11,lllldO\\c (ldbytc II lalach 197:'\-1987 mialI' wpływ na kształt i zawartość książki'.
CI;mHlnicc i CI.<lrO\\Ilicy I.bicrali się nocami w miejscach leżących na uboczu - na polach
I e"r,lCh
T<I~ic pol(lienie miejsca spotkali wymuszało na uczestnikach specyficznc metody docier;lIlia n;lIl. Nocnc 101: na miotłach, trzonkach od łopat, na zwierzętach lub też bez rekwizytów
,[a h ·,i.,:nicodl;lc'In,! L'l.J,:ściąwyohrażcilia sabatu. Specyfika topograticzna
umiejscowienia
sabatu
111;:\<l/lal;lklL' uj;cic w pO\lsl<lniu milu o mo/liwości przemiany wiedźm w zwierzę i w tej postaci
Pl/clllicr/'lnill
leśnych OSIJ,:PÓW Innymi elementami sabatów były też: wyrzekanie
się wiary
c;ll/c~eipliiskicj pr/cl nowych uczestników zgromadzenia,
bezczcszczenie
sakramcntów,
sl..:ładani,' oli;lr lud/kich IlIh /llier/.J,:cych. uczty. tmice, seksualne ekscesy a także przyrządzanie rnagicz;l\Cilm<l~ci ,kl<ll\;Jj,\c\'Ch siJ,:g.łównie I nicmowli;ccgo lub trupiego tluszczu i innych odrażających
jn~r.:dil'Jlc.ii.
S.! lo elenlClll\' POdSI;I\I'()lIe składaj'łce się na wyobrażenie sabatu. Oczywiście
istniały różno:"dnc II ;lri<lnty lokainc. Iec/ zr"b pozostawał niczmienny.
\\ IlaNII ic Ilwhalncj tak/c mol.na zaohscrwować pcwne różnice. Obok stosunkowo mlode~" tCllllinu ..,abat" (s<lhhaL sahalh). którego etymologia jest niejasna, funkcjonowały już wcześi11C1UClonc' okrcślenia
..S<lgarlllll synagoga" czy ..Strigarium convenllls", które w łokalnych
'l!td\CI!ICh IlldO\I\ch pr/y.J111ollaly formy najróżnicjsze:
"Striaz", ..HarlotC', ,.Akelarrc" ". Choć
lid/II' hy'II~t1yn'l/Ile. to Ilyohra/enic sahatu pol.Ostawało dośćjcdnolite
i spójne.
Od pOCli)tkll XV \\Iekll do klllica XVII w miej Europie prowadzone bylI' procesy przcciw
C/!1IU11nICOIll. powstawaly traktaty teologiczne na ieh tcmat '. Z akt procesowych
i rozwahui
,!uehl1\lnych lICIonych 1I}lania się jednolity ohraz nocnych zebrań. Ostatecznie doprowadziło
to
]'ll·I\\
.....
I\: \\.\Ii
l' (ill\/hu[~>
Jllfll"'iI:
..'.)~f()
\'(')'1/11,
Torillo
1976: artykuł: C Ginzburg, K()lIwer.~l(/ 7.\d611':: Allil orkI
-.~!,; i f.. \jh'l"I/ł/r'/I1 II 1t/\/dUi !J •.\(fltI"grll/i"
\'t" Hl4'dJ1l i /w,!.:,(I(/, red, M. AYlIlard 1 in., Warszawa
1992, s. 21-31
~l. ('IJl/huq.! .'(onu lI'IIf/lr/l1f
1·'!liI
de:_:i!rlfCf(J/ll'
del sahha, lonna 1981); I wyd. niemieckie, Ikrlin 1990.
\! III \\ ~ "bd~' I (ldc/~ I~ \\' Villi Le.:r Foundation w Jerozolimie, College de Francc, uniwersytetach \\" GCIlC\\'IC.
:\ !1r'!llr~lI. ') ak. HlllolllI. Pm h.:""l011_S,lIlla M{lIlICa I ill .
J 11,1I!:,""ll. 1.1111'111'1I flIul' '·wl.'rslfchllllgell :111' (;(,,\(:/IICIl(: des /lcxl.'lIU'C1hns 1I/uJ del' l/cxCIIl'f ..'ljo/J.!,II11J.!, 1111 ,\ /'''elllller,
:3 ',l·: ] 'h' i !Ild~\.:-.\ IIndł'ilM.lul..
_'"()C)5: P F I.nlll1li~r, FI)'IJJO/OJ.!,/(' tle .\uh/wl ,.rhlIIiolI
n/ucl/c (h, .wrn!'r,\'
", l1ibliolhequc
4,'

.:

/

~l'lr

~:; ! •...
i'l...- d .....
'" 1.,'11.11'11-:"
I~"I
·:,tI;;

I"XI

Il' ....
l\\leld/l.·lll~
it .//, /1\ rllll

(','1111",'\

. ..., :·17 ..:.~{)
hal d/li

ll~l)llle

lIJ1t1l"'ł'ljJ!lITfC.\,

Ił,,'(.,/lla 'Jotrzehy omówiellla możliwe- do przyjęcia, szerzej o Iylll
cd n Ankarloo, G. 1lclll1ingscn, Oxford 1993, passitll.

\\'

/;'llr~l'

,~'10l/('1'I1

260
do uznania czarownic za sektę religijną i masowego ich prześladO\I·aniil. l'''i-'Lllh o II rogiej i spi.'kowej wręcz działalności czarownic istnialy nie tylko II' wiekiIch X V -X V li. Icu I'llll niL'1 Iml;ih
częściowo przyjętc przez naukowców
XIX i pocziltku XX lIieku .Ii1skrilll\Jll lego pr/:- kl;llkll'
moi.e być kuriozalna praca M. A. Myrray. The Wilch-( '/111 III lI'e.l'lem le/lmlw.
(l\ I<'rd 1')21
.Jak i dlaczego doszlo do skrystalizowania
się takie)..'o obralll silbillU') ( " si~ krYle Id 1:- n'
obrazem?
Na te pytania odpowiada
praca C. CiinzbuIWI. .lei lIylhlnie
popl'I:cdmnc
111I"
drukowaniem
drobniejs/.yeh
rozpraw mieszez,\cyeh się w pow,Iięlej teJlliltycL' ". .Iilk Ile "'I~'pie d"
drugiego niemieckiego
wydania napisal aulor s/.Cl.eg()IOIle ro,lllii\lilniil
konc<;pc::ine pOl1lied/\
trzema kolejnymi
wznowieniami
ksiąi.ki byl)' Ilcryfikl)\\ ilne i CIęSIU dOj1"uII ad/;l!l' 1(> d"
istotnych zmian w treści. W efekcie wydanie z I99] roku jest II istocie .lui. niL'l1lil! nOli il pritel
Kilkanaście lal naukowej pracy C. Ginzburga nad lematyk" cIarOIlIlic doprollild/ilo
do lego. IL'
otrzymaliśmy
książkę o pierwszorzędnych
walorach naukollych.
Zakres podWI:-ch badali ulll"illwil calościowe pr,ledstawienie
dziejów i ewolucji pewIlego Icnol1lellu. I lak pk lil)..'ildnlenil· .1'>\
obszerne i wieJopłaszC7:yznowe,
tak i dziclo wioskiego badacza uka/uje IIspomlliilny Il:nonlen ilL'
wszystkich jego wymiarach, zarówno chronologicznych
jak i lopogralie/nlch.
W~/cśllie.i ":- l1lienione elementy fundamentalne
składające się na stereot:- psabalII
L'lilH1\\nie poddilne I"stah
w pracy C. Ginzburga interdyscyplinarnej
analizie. ł'O/lIolilo
lu na uj;"1 nicnic iSlnlenl;1 II 1\ m
obrazie elementów mitologii całej Eurazji. Po hliższym pr/yjr/.eniu
się Ilspolrllliillll'lnu
'l<:r<:,\typowi udało się wyodrębnić z niego m. in. gerJnal1skie OpOli ieści o ..d/ikim !'ilnu" (II ilden 11..:1"11.
mityczne orszaki greckiej bogini Diany, eurazjatyckie
praklyki S/am;lJ"lskie. Ul hliiS/e naS/el11il
kręgowi kulturowemu
mity o przemianie
ludzi w zwier/.ęw (ball\'cb
milolo~I;1 "ilko!;ICIII;li
Wszystkie te odlegle od siebie czasowo i przestrzennie
clementI POliiUI II ,iI; II .Ies/ue di"
powszechnie
znany obraz nocnych wojaży i spotkall czarownic.
I )mgajnhlk
do Ic~,\ ,III ILTdzenia była bardzo długa.
Swe rozważania C. Ginzburg rozpoczyna od analiz:- podubielisIlI' l.acIHlllal·1 llid/klch ""hL'C
określonych grup ludzkich. Pierwszą grupą spoleczną
Idaniem II loskic~o b;ld;lcza. "II \ bL'/I'II;'"
ze spoleczności
lokalnej, a następllie również pr/.eśladollillli\
hyli trędll\\aci.
t\aslępnc II iek:
przyniosły innych - szalel1ców, i.ebraków, kryminalist(l\\.
i.yd(l\I· \\'.S/yscl oni hyli n;l/naCl"ll:.
izolowani i ostatecznie zwalczani.
Jcśli idzie o trędowatych
to bardzo znamienny .jest ClilS i miejsce (okoliunuści)
pIL'lIlSl>l'i:
koniaktów spolccZllości europejskiej
z nimi. PojawiCl1ie się triIdu lIa kOllt:- llelKie IHIWjC ,iL' n.:
XIII/XIV
wiek. a rejonem, w którym się pojawili pierwsi trędowilci 111Iii pli.-/ach
I:ranei;r \;hiłająec się kontakty ze światem arabskim doprowadziły
do pr/eniknięcia
kj lropiblllcj
clll\1(\h\ d"
Europy i odtąd by la ona utożsamiana z wrogami religijnymi i poiil>czn\'ml.
Slild tCl i Irędo\\;I'"
f:uropejczycy
7.yskali nowy wymiar spolcczny - hyli postr/.egani j;lko a~cllci ar;d)scI. kll'>rl Lh
zadaniem miało być m. in. zatruwanie studni i źródeł. f)ochod/i 1 do lq'o odl'aiajqc\
"I gl~I'!
i nicprzyjemny
zapach ich ciał. Podobnie sprawy się mialy I Zldalni. niechęć do nich 1)ć\IL'g,,wana była przez ich monopol kredytowy.
Okrutna klęska glodu. klóra nawiedziła francję (II' slCleg<'llności .jej rejolI pd-I;lcll.) " lalach
1315-1] 18 zaostrzyła nienawiść wohec Żydów. StopniOlI'l) dopnl\1 ;Id/ilo to d'l 1I;lI/l1ecni;1 II~;
obowiązku
oznaczania
ubrail jaskrawymi
barwami. mimu że i.:- d/i IC II Igkdll 11;1specI Ij~"
religijno-obyczajową
swej nacji i lak różnili sir; zel\llęlrl.llie od spok'ClnośCl jok.alnc,ilu
,dc'l'
nadmienić.
7.C próby narzucenia
Żydom przymusu o/.nau.aniil
IIhr,II1 pOdL'.I111oll;lnL' hl I: 11'/
wcześniej. W roku 1215 na Soborze Laterailskim nakazanI) i.ydom nilS/) II ;IĆ 11auhrania pskra" (
wstążki - żółte, czerwone lub zielone. Także i trędowaci mieli być spl'ejal111e 11;l/naUelll
szare habity, szkarłatne czapki lub kaptury i cl.asem laki.e drelllliilne. IIldajilcc dOllośnl od~i,'>.
chodaki '. Również w Nogarew
1290 roku nakazano lrędlmalym
naS/\'1I ać IW uhrania Ii1.:

(1 C. Ginzburg,
Ihe NI}!,hf
/.Jaules:
t-VifclJc.;I"~/f Wili
.-Ij.!,J"{JrJa/1 ('/lit.,
11/ 1!J1' SH/n'l!/l.
1983: Tenże, l'reSlllllpfifJłls
sur la slIhhClf,
"I\IIII(lles
L S C" R ."\C) 1<)~·1:lL:ILI.l.', 1)11'

(/I/.f

ill(

(i.'\(

"FrcibclIler"125, 1985.
7 Tenże,
X

l!exenso!J!Jaf.

lJ. Robert,

1:'IIf=!f!~~rllllg

ClJHT//(IC!l'/ic!lcl/

I,es sigl/L's {J'iJ!fÓI111e mi i\4oye/l

.{t;c, Paris

(ic.I'c!l/('ilfc,

Frallh..fll1t

dill

I sse;, s, 1 l ()O ~ l) I I.:łS

l'vh\ll

)\)().1

)(1

.;',

li'r,;.·

j f,'xc:!'

:1,

I ·t iffli!

'IITI'llft'ClUh

i(/ł1.~(·

Ilfl'

,i{.,

261
['ichiacll luh r.,:ka\\acll) Cln\\on'!
taśmy. Za oznaczeniami
zewnętrznymi
szlo przypisywanie
..\1: ląelOII\ m·· określon: ell eeell li/.yeznych i psychicznych skłonności.
i:d/.i. k!llr/.y odn\/niali
siy od olocz<:nia swą obyczajowością,
początkowo sami tworzyli
,\10.i" odr<;hnc dzielnice (gcUa) dla obrony przed przcjawami wrogości, alcjuż po 1321 roku, jak
piSie C C;in/hurg. ich gelta staly siy w istocie obozami internowania.
[lolOrnie odlegle Oli tcmatyki czarowniczej rozważania autora prowadzone są zgodnie z zapoII ledliana
\\C
\\ stypie .jasn;\ i logiczną
konstrukcją pracy. Rozpoczynając
swe rozważania od tn;,\,'\\al: cll. /nkm I 111L1/.ulmaIH\wnastypne analizy przenosi na kacerzy i czarownicc. Pr/.y czym
gl(\\\ n: nI \\;,Ik iem .icst tu \\ skalanic
na tożsamość
mechanizmów
zachowail
spolecznyell
\I odniesieniu
do ;1I1;Jii/o\\·anycll grup.
Druga eI<;Ść ksi;l/li poś\\·io;cono c\\·olucji obrazu i dl.ialail czarownicy 1.C wskazanicm na rozmaite tego implikacje antropologiczne.
Omówiono kolejnc wcielenia cech, klórymi zwykle obda1'/;1 si..: Qanl\\ nic.,: Od Diany-llerodiady
przedstawionej
w .,Canon Episcopi'· i jej germariskicll
\\arianH\\\ .... I:ra\\ Ikrtll..:". ,Traw I klt--. przez mo;ską ich odmianę "WUtischend Ilcrr-- aż do
ILkl,'lIl1o\\anego
pr/.LI czas i wyohra;ni.; ludową ich XVI-XVII-wiecznego
wizerunku czanmnic\ Idic I k\l'. Ihe Wild1. La Sorcicn;). Komparatystycznc
ujęcie poz\volilo na ukazanie pelnego
,pektnll11 lLrytoriaill..:go i chronologio:nego
I'enomenu czarownicy (od Chin do Anglii i od eza,,1\\ alHyeln: cll do ery Ilowo/.ytncj).
Kolejne rozdzialy ukazują czarownice ukrywające się pod
'\ Ilri10IiCln\ IJli maskain i I.\\ier/.ąt i stworzcli zapełniających
demonologiy
łudową. l tu również.
pr/ehadany material pod \\I.gl,,:dem ilości i różnorodności może budzić podziw.
Ostatnia Cl":ŚĆ ksi;l/ki nosi t)IU!: ..I·:urasische Konjckturen".
Ty tul w pclni odclale zawartość
;ej Clcsl'i. (·harakler ro/\\ ai.;lIi lU za\\artyeh jcst naj hardziej spekulatywny.
Autor doskonale
Id~l\\al sobie I lego sPr<J\\c. leC!. stara I si.; przedsta\\·ić jedną z możliwych dróg interpretacyjnych.
Illaid/ienl\
m. in. pn\hy inlerpretacji znalezisk archeologicznych
IV grobO\\cach
scytyjskich.
\I kt(\r:ch
male/iono
sl<lrle na prusz..:k rośliny Canobis sll/h·a i powiązania tych/c znakzisk
/ prakt: k;lIlli ebtill: un: mi szamanó\\· (czarownic).
Podobnie
charakter
domniemali
mai'!
r"/\\~lI.ania na lenl;1I implikacji
kulturowych
konIaktów
w czasach antycznych
cywilizacji
cllrop"J,kiej I ludami ;Ilj<ll: ckimi. IV sl.czególności chodl.i tu o możliwość przeniesienia na grunt
,'I!ropei,;ki lransseksu:dn)ch
i lrans\vestyckieh
praktyk s!.amanów sybnyjskieh
czy profetyunej
II I cli!.) SC\ tÓ\\
\limo S\\ej ,I\skusyjności
ostatni ru!.dzial pracy C. Ciin/.burgajest
istotny, gdyż. wskazuje na
llll\\l' IIHl/ii\\OŚCl i drogi poSl.ukiw;dl hadawC!yeh. NOwo7.ytny ohraz sabatów czanl\\nic ma. Jak
j(l\\(1d/i aul(lr. kor/ellil~ niejednorodne
chronologicznie
i kulturowo.
Trudno jest mówić o
1;lkimk,,11Iil·k cal"śc:(l\1 \ m i slrukluralnie 1.\\ artym archctypie. Przez przemiesl.anić
rOl.proszo11\ ch elniC!nie
element,·m i nakladanie anomalii doS/lo do I.aistnicnia w świadomości
ludzkiej
.Icdnoi ilego obr<l/.u nocn\ ch spolkali Clarownic i wszystkiego
co się l. tym łączy. Praca C.
(jin/.hurg:1 ,t;lra sic naś\\ ietlić wsz)stkie niejasności wokół problemu i. jako że udaje sic .iej to
/nak(lnlicic'. j":sl godna polecenia nic Iylko historykom. lecz również etnologom. antropologom.
~II<lk/e po Cl<;ści i sdcjologom.
f:r=ys=to(S=kllrlll/o\vski

\lic(/\Sla\\

T r o jaiL IIjllDlllld:enie
do elnnln,f~ii r'uropy. Orientacje. problem\', =aln::enia
\\\da\\ niCI\\ (\ l!niwersy teIU Wrocławskiego,
Acta Universital is Wratisla\·ićnsis
\(,.'4. Ilhnolo~ic<l .'. Wroclaw I,)')·t ss.220.

!'iielill>

\"

c:<'.

KSI;!ikc ~1. Troj~III;1 mo/n:1 ch: ha potraktować
jako podsumowanic
pewnego
etapu
1;llnl,'ICSO\\ ;11·1
autora prohlemal\k;! etnologii Europy i niwnucześnic próbę. pierwszą tak obszerną
\\ n;Js/e.i lilnalilr/e (sl'ld pi,)uiersk;\). pr/edstawicnia
rozwoju i stanu ..curopeistycznych-badal1
el!HliogiC!n\ch. 01'1;lco\\.anie składa si\, z d!.iesi\,ciu rOIdziałów, poświ.;conych
kolejno: zagad-

262
nieniom terminologicznym.
początkom badaJl, inspiracjom !llll\\nych kicrunk('m c:tnologlc/n.'el1
(ewolucjonizm,
dyfuzjonizm,
funkcjonalizm.
strukturalizm)
\1 studiach nad ludolV\'mi kulturami
Europy. glównym w tej dziedzinie etnografiom
narodowym,
wybranym prohl..:moln Ilar,lll.'
tcoretycznej \V etnologii europejskiej,
mctodologicznym
aspektom hadali, pot!ejmO\lan) m analizom niektórych slCr kultury (budownictwo,
pasterstwo, obrzo;dollosć rodzinn;J. /vci..: rodzinnej.
próbom regionalizacji
ludowych kultur Europy. monogratiom
spoleunosci
lokalnych i IITesLLie
.,ideologieznemu"
kontekstowi
badań nad europejskimi
kulturami i spoleczl]()~eiami
\\ieio,ć
poruszanych wc Wprowad::eniu do etnO/aRii feuropy I.agadnieli (zlVi'lzana zres/.t'l ze /Io/ono~cla
samego przedmiotu
analizy) sprawia. że ograniczy siC; III tylko do dll (')ch najog<">lniejsz.' ch
kwestii: charakteru opracowania i prezcntowanej
w nim koncepcji "etnologii Furop\"
O źródłach powstania
książki sam autor pisze
"moje l.aillleresO\I·'ll1ia Iym lenlalćm
wywodzą się z dydaktyki", zaznacza. że jest ona utrwaleniem własnych doslliadCll'!i /d(lhyt\ ch
podczas realizacji uniwcrsyteckiego
przedmiotu nauczania "c:tnoiogia Furopy" i. jego zdanicm.
"Praca ta może więc pełnić funkcję podręcznika-skryptu"
(s('). (ltM tej roli wypclnić nic 1Tl(l/e.
WprolVad::enie do etnologii Europy M. Trojana, co uściśla podlytul. jest II istocić OpraCl)lIanlCI11
tylko z zakresu historii samych badań w obrębie lZlI' etnologii I':uropy. I to I'aczej lI;tsko i II'~Idycyjnie rozumianej.
Dość umowne pojęcie ,.etnologia hIlOpl'" ma IHlLill(·'.jn;\ konolac!,;. Il',I
nu zwą używaną dla określenia z jednej strony ..przestl·/ennie··
wyd/ićlonej
d/icd/iny
podcjnh'wanych przez etnologów
budail. z drugiej samego przedmiotu
hat!a\lc/ ..'ch /;Ul1lcrĆ:;(lll;1I1
(z powodzcniem
realizowanych
także przez nic-etnologów).
I Jniwcrsyleeki pr/.edmwl nauC/an!i:
.,etnologia Europy" (ze względu na wymiar zaj,,:ć i zakres problematyki.
lilktyClni..: IIpr,)1I ad/cnl~
do niej) winien być raczej zwrócony w tym drugim kicrunku, a eclem I.aj:;l· pOll inno być II S/Clególności ukazanie w ogólnym zarysie historycznych
procesów kS/wltO\lania
SI:; kuliUIO\lći!"
i etnicznego oblicza Europy oraz przcdstawicnie
niektórych aspeklllll /rll/nicowani:1
i .ićl!lh)~ci
wybranych elementów "iudov,rych" kultur w Europie,
Pewną próbą czynioną dziś w Europie rozról.nienia etnologii I:urop) .jako d/il'll/ln\
h;llL:!1
uprawianej przez etnologów oraz samego przedmiotu analizy .jest określanic tej pienl's/cj tenninem "etnologia curopejska·'. Nie jest on oczywiście jcdnoznaC/ny,
ale \\'\T:I/anll pr/u. \1. irojand
jego zdecydowana
negacja (s. I O) musi budzić zastrzeżenia.
W nomenklatur/c
zachodnloeuwpClskicj to poj:;cie odnosi si,,: przede wszystkim do europeistycmic
zorienlOIl;lIlej ćlnologii la nic
etnologii uprawiane.j w Europie). jest wyrazem odchodzenia od tradycYlnćgo Il<Ue\1I1iel\\d. COI;'I
szerzej pojawia siO; nie tylko w tytulaeh oplaeowali,
ale i nazwach ćlnologiClnych
in:;l\ IUI,"\I
(np. w Rerlinie czy Lund); co wi,,:cej formę przydawki przymiotnikollcj
stosujc ,i:; \"nl tabe ,!i~:
okrcśleniu ..narodowo" !.Orientowanej etnologii w pos/czególnych
krajach (t~lkl cl1;lr"ktel 111;1,i::
np. terminy "etnologia szwedzka" lub "etnologi<J francuska")
Etnologi:; Europy M. Trojan traktuje jako wydzicloll<l subdyseyplll1:; etnologii. ogl;JnIClon"
glównie do "syntetyezno-porównawezych
studiów nad kulturami ludO\l\lllI n"s/ćgo kOnl\nCnlU"
(s. I O). /. tym równicż w pełni zgod/.ić si,,: nic można - ;Jrgulllellll)\\ doslarC/a ,am;1 pr~lcd
P%stali my przy dwóch. Po pierwszc. przeprowadz.ona
pr/.e/. :Iulora ;Jnali/;1 ,IOS(1II~1I1\ch dlli;I'!
\I' europejskich
hadaniaeh porównawczych
mctod i /.alol.ć!i lelll"el\Cl.uo-mctotlologiCl.n.'
ch ,!:Ib"
rysuje subdyscyplinarny
charakter (specylik,,:) etnologii Europ\' (SI.koda. żć S/ćr/c.j nil' prlc'dstawiono prób jej organizacyjnego
wyodr,,:bnienia). stll'indza - ..i:lnologia I:urop\ nic .ićstiedndj,
w pełni swoista na tic ealej dyscypliny"
(s.Só) .. kst olla raczej tylko d/ict!/ln;1 hadali. I lO
o eharaktcrl.e interdyscyplinarnym.
Po drugie. etnologi:; ":urop\" mo/na (na!ci.y) u';lktOIl;I( 1;1j.j,
jako sumy poszczególnych
etnologii narodowych - \lick partykularnych
opr;lcolI ;JJi pOll -;Iail c:I~
w ich ramach dostarcza wil,:eej \\"iedzy o kultul7e (kulturach)
Furopy i proJlo/\ ejl jC'j ćllll>l,'gic7.nej analizy niż niezhyt udane próby ogólnoeuropejskich
UjC;l'p<>I"<')\1
lIall c/\ ch
pi'l>: o 1\ Iii
zresilą sam autor Wprowac/::enia do etnologii f~ill"()!Jl"..!.II;lezellić konkl'elll\ch
Opr;ICtlll ;11;
\I etnologii Europy zalcży od wielu czynników, ale nic tylko od ich Ill'II)IIII~IIIC1ćg(' >:h;lIaklc'ltl
i ujmowania zjawisk w szerokim wymiar/.c przestrzennym.
'vV' tej d\·sc.' pl inie u,J:;ci:1 dol\"Clą(~
krajów i pojedynczych
regionów zajmują nicjednokmInie
miejSC": dOIliosIe. ;IClko!1I ick nić Inajd
one etykiety "europejskieJ"' (s.IS5) Zajmujc si,,: \li,,:c np. an:i1i/;t ".' hr;JJ1\ch mono!lralii spokcz-

2()]
nO~ll lokalnvlh w Luropic. klórej to cz.;~ci w pracy być nie powinno, gdyby ograniczyć si.; do
prl.~j~ICj dclinicji wyjsciollej ..clnologii Europy" (szkoda. żc pomini9to w opracowaniu
choćby
kn')lkic OIJl('>wicnic etnograticlJlnych
monogralii narodowych, nie wspomniano te7. np. o ..syntczic" _. !ro-'·o!kskulld". l:·urrJ!)(lIsc!le UI/u!er. Mlinchen 1963).
W bi;lżCC dominujc statyczno-deskryptywne
podejście do kultury i raczej wąskie jej rozumienic (VII. kultura IlIdo\\i\'chlopsh:a l. Chyba szcrzej należało zwrócić uwagę na obiektywnc
\Jgranlll.cnia \\ rozwoju porównawczych.
etnograficznych
studiów nad Europą (odmicnne drogi
k:;7[alto\\ania się etnologii narodowych w różnych częściach Europy i odmicnny w nich ,.stan"
kultury chlopskicj). nardl.O kompetentnie
przedstawiono
rolę głównych środowisk narodowych
\\ dzicu/inic etnologii Europy (Austria. Szwecja. Niemcy), zbyt skromnie. zwłaszcza angloalllcr~ k;lIiskiego. li'ancllskiego i rosyjskiego (radzieckiego).
Właściwie nie zwrócono uwagi na cor,1/ pOll S/cchnicj \\ ~st~pującc w ctnologii curopejskiej rozszerzanie pola badali takżc na kultury
i spoJccznosci curopcjskich cmigrantów na innych kontynentach (przykład szerszego niż geogrationc spojr/cnia na ..curopcjsko~ć").
We IFprowad:::eniu do etnologii Europy nie brak tab.e
uproS/uel·l. nicdop(l\\ied/eli
czy nieścisiości, np. środowisko muzealne z kręgu badaczy Muzeum
.\ 1"1' II Paryżu nie moglo I.yskać na znaczeniu w polowie lat międzywojennych
(5.77). skoro
l11UZCUl11
po\\slalo II !1).'7 roku: M. Maget w Muzeum w Luwrze nie rozpoczął regularnych
\\~k/;ldó\' / ctnolo,l!ii Is.7X). ale I. zakrcsu Vw. etnologii francuskiej (co bardzo nobi!itowalo
to;
d/lcd/in.,: hadali): l/W. dom halowy (s. J:i9-140) ma w istocie więccj wariantów (np. t\·y7.yjski).
bard/iej zlożon<l .icstie,l!o ,l!ene/a: kloda wigilijna (bożonarodzeniowe
polano) nic jesl tylko
clemcntcm balh:ariskim (s 155). byla szeroko znana w świecie romańskim i germańskim. S7.koda.
I.C bl<lżki nic laopatrz.ono
w bibliografio,; - ciągła numeracja przypisów (ponad 7(0) hardzo
lItrlldnia posz.ukillanic pcinego zapisu bibliograficzncgo
źródla (niekonsekwcntne
pisanie tylulll\\'
cza.sopislll II cudz\'slowic. d/iwna maniera tlumauenia
nazw miejsc wydania najęzyk polski).
Pl)(z)nlone
uII<lgi krytyC/nc nic umnicjszają
znaczenia pracy M. Trajana dla etnologii
polskiej. kj naj II io;ks/,\ wartości,! jest to. że IV ogóle powstala. żc jest krokiem we wlaści\\ym
"-ie'runkn. i..c etnologia I-:urop~ stala się u nas dziedziną nieco mniej ..deficytową" niż dotąd byla .
.!ac!!k Bednarski

l!ilu!ogie /lo/JlI!ome. S~A1C"~ III I lro!}(}!og ii ll'spó!c::e,\'llo,';ci. red. Dariusz

Czaja ... lJni\'crsilas".

I--:r;lk,," I ')1).1. ss. 20(1. it.
RzcC/y\\ iSlllŚĆ n<lSZ,1pcln<l .iest dziwnych rzecz)'. zjawisk. wydarzeIi. ludzi. Dziwnych. bo
nic/lozllmiah-ch
dla n'ls. pr/.ynajmmej IV pierwszym zetknięciu z nimi. Wielu z nas próbujc ową
dzill ność os\\oić. umieścić \\e IIlasnym uporządkowanym
świccie przekonali. znaleźć dla nich
takie' II'~tlumaCl.enic. kt,'lre lIyda się nam możliwe do przyjęcia i zaakceptowania.
Pragniemy
7H.\Zllll1ieć Droga. ktllra II iedlie do lego zrozumicnia jest nicrzadko barclzo clługa i nie zawsze
prosl'l. I.ccz gdy majdz.iemy sic u jej kresu odzyskujemy
spokój. czasami jedynie na krótką
c!mile. I~o pr/cciC/n'lszc
rozumienie rzeC/,y okazać się może tylko zludzeniem .
.\ntmpologoll ie' i ci IIS/ySCy badacze kultury. którym bliskie jest antropologicznc
spojrzenie
11:1rzcc/\ \\ isto~ć. n'l\\ Ilicż d.!ż.! do /rozulllienia lego, co się wokól nich dzieje. [)o zro/umienia
d(\lhodz.i sic n;1 II iek sposohów. Jcdnym l, nich jest odnajdywanie.
odkrywanie znac/eli. sensów
zai:<tniah ch zjallisk kultury. Igodnie z. \"aSlUl intuicj'1 badawczą. Po dokonaniu tego następuje
/azll~uaj
prC/cntacja ollych intuicji. C/cgo przykladcllljesl
ksi'lżka poci redakcją Dariusza C/.aji.
pt I/I/u!,,!.!.!e /}{)/JII/"me. S~kice ~ (fl/lro!lo!ogii
W,\pó!c::esllo,';ci wydana przez Towarzystwo
\utl\r()1I i Wyda\\u·)\\· Prac Naukow~ lh ..l ini\'Cl'sitas" w Krakowie w 1994 roku. Na dzido to
,"-lada si,': siedcm artykui<'l\\ anln1pologów.
pięć artykułów lilmoznawców.
jeden literatnra/n:l\\c~ i jeden pisar/a. OpatrlOne
s;ł one siowem wSlypnym D. Czai. Autorzy książki
i'I!c'lbt:l\\ iaj;1 oyl<:lllikolli
\\ lasnc analiz\' zjawisk wspl')iczcsnej kultury popularnej z zakresu

264

ti Imu, reklamy, telewizji, literatury, prasy. Dariusz C/.aja n,I/\'\\ a m\ c /j<l\l iska !Cnulllcll,llni
kultury popularnej, czego podstawą zdaje si9 być pewna niczwykłość tych /jawisk. 1'.\\ \ CIajn\ ch
przecież i powszechnie występujących.
Fenomenami bowiem s,r Pal<lc Kultury i :\allki \\ \\<lrszawie, seriale telewizyjne "Dynastia", ..Twin Pcaks". ,,07 - zgioś si.;" MTV. pisllla crnt\CIlle'.
powieści typu janta5Y. reklama.
Autorzy tekstów zamieszczonych
IV książcc.
prz.edsta\\ i,q'lc i upisuj,!c !<:1l0Illc'n\ "Ulll11\
popularnej. próbują wyjaśnić je, zrozumieć poprzez odniesienia do mil{l\\ i Illilologii. kt<'lrc 'd
odwiecznym
i w tym sensie niezmiennym
elementem kultury Niu.Illicnna .Icst lu \\ /,Isad/ie'
treść mitów, przewijają się w nieh bowiem te same od wieków \I'It"i i prnhlclll). odn,i1cić' IllOZIl,1
te sam c co kicdyś archctypy i symbole. Zmicnnym wydaj c si.; 11\ć jcdynic kontcksl. \I jakim Inll\
są opo\\iadanc
oraz sposób i forma tego przekazu. Od\\ icuność'
mil(')\\ i ich .icdnoczC'lld
zmicnność pozwalają badaczom kultury. w tym równiei. autorom oma\\ iall\ch ,III) "ul{m. lIa ppszukiwanie i odnajdywanie
śladów obecności mitów w l'('lżn)ch przcja\\dch
"Ulll1l\ pOPULIIIlC.!
a to w warszawskim Pałacu Kultury i Nauki. a to w ja"imś serialu tclc\li/yjJl\11l. \\ rdl;lllllc' CI\
piśmie erotycznym.
W poszukiwaniach
tych prowadz.cni S,! oni pr/u
\I lasn,! inluic.l';. Inluicii
samej w sobie nic można krytykować. ale można to uuynić
\V slo~unku
do trop(·m. Ila J'I"ie'
kieruje ona badaczy.
Wydaje się, że wyobraźnia niektórych spośród autor{l\l' "s i'\i.ki punusi troch.; llaZI1\1 dalc"\l.
kiedy pozwala im na dokonywanie
wielce niezwyklych.
zaskakuj"c\'\:h
i daj'IC\ch \\ iele du
myślenia, także o twórcy tekstu, porÓwnaJl. Niezwykłość
ta bm\ iCIll nic l)(td/i 11\Ilajmnle::
zachwytu. a raczej wątpliwości co do wlasnej sensO\\llości.
I)olyu~ to chocia/.h) prz\ r(l\\ 11;11'1<:
bohatcrów serialu "Dynastia" do greckich bogów Olimpll uy Il)togl,llii n,lgich p:llliellck / Cia.""
pism erotycznych
do ikonicznych
przedstawiell
świ~tyeh. Rod/i si.; tli pytanic CI\ 1I"1\ Ie'
znaczenia w treści obu porównywanych
~iawisk \V przcdslawion\'ch
po\\yi.ej pr/y"bdach.
ich
istota i funkcje są rzeczywiście takie samc. a w związku z I"m uy /aprC/.ento\l allc tli 'Illalugic
rzcczywiście prowadzą do zrozumienia opisywanych fi::nomcnó\l' "ultllry poplllal'l1ej·.' .kśli Ilic. 1\'
nasuwa się kolejne pytanic o cel powstania tego rodzaju tcksló\\
.lak wynika z lektury mityczne znaczenia. sensy moz.lla liy pr/ypls;lć \\icllI \I'p('lluc'll:
11:
zjawiskom kultury. Możliwe. że jest w tym jakaś metoda. "tóra lila dOpnl\\;ldzić do "oll"lu/i:.
iż w dzisiejszym. tak szybko zmieniającym
sic,: świecic, wci'li. nwi.lla odllalch
Ic sam c CO pr/\'d
wiekami wartości i symbole. Świadomość
odwieczllości
tr\\'ania i niCl.miellności
pc'\\Il\ ch
wartości dajc poczucie jakiegoś ladu, porz'ldku. a w kOllse"'\ellcii
pOCIlIcie hCl.picClclisl\\ ,i
.Jednakże Ilie wszędzie tam. gdzie byśmy tego chcieli. 1ll0Zlla odllalc;ć prastalc S) mbolc. () 1\ Ill.
Jak również o picrwotnym waczeniu owych symboli. Ilieklór/y z.daj'l ,i.; z.;lIl1Hnillać'. CI) r,ljcm ,.,
ciala pięknych kobiet i równic wspaniale samochudy. Ilawel Jcśli 1;lsll·zei.cmy. Ie 1l1(')\\'illl) (l raJ L;
kultury masowej (M. Sznajderman,
Teologia piękllveh ko/Jicl). Met;i1llra pOIlIaga U,I"lIlli \\ ie'k
zrozumieć. potrati wiele wyjaśnić. ale potrafi tak/e zapl·owad/.ić Ila trpp. kh')ry do zrP/.1I1l1icllla Ili,
wicdzie. Nic na micjscu jednak wydać si~ może postawione
pytanie i IlIC'/Hl/1I111IaL\ O\..a/'k
powyższa aluzja w czasach. gdy wszystko można pO\lied/ieć.
a slm\()m Iladać' sens i /llaClCllie'
najodpowiedniejsze
dla danego kontekstu.
W miarę czytania kolcjnych artykułów można \\' pcwnynl nHHl1ellCie dOlllać' (l\ICllIC'i,lt:l"le'goś nadmiaru. przcsytu, wynikającego z ci'lgicgo powtarzania określollCi.'o sehelll:ltll illtc'rpICldC]1
rzcczywistości.
odwołującego
się do mitów, mitologii. symboli. arciJL'I) P(·)\\. "a\let Il1<IpC n.l
uwadze założcnia książki oraz pomijając już problem zasadnuści
użycia pm\ y/vcgo
Illtl\kltw niektórych
przypadkach.
nasuwa sil,: wątpliwość
Cly Ilie na/.h) I ch<,:lllie ';c'he!llal ('1\\ .ic'<
wykorzystywany.
Nadmiar. jak wiadolllo, niesie /e sob,! nicliC/.pieuel·lst\\U
Zlllld/CIli,1. .\ teg"
pragną chyba unikać wszelcy twórcy.
Ijcszczcjedna
uwaga dotycząca tym razem lekstul.bignie\la
Iklledy"to\l
iua. 111111110.'1'11,/':.,:
.1:\1'iata.I'r::vGvnek do antropologii \Vspólc::esl1w'ci.. lest to tehl. "t('H'\' pO\l'\lal pr/CI s"n')C(IlI('
arytkulu zawartego w ..Polskicj Sztuce Ludowej. KOIlIekst\''' Ill' I / I ()l) I 10"11 p"d t\ 111><1111\
11~
tytułem. Wydaje się, że zabieg ten byl niezbyt trafil)', bU\l iem tekst z\/i/%.l'./I
/)(i/i
IIlui'll I
prcz.entuj::jc obszernie Illit pozytywny istniellia Pałacu Kliltul'\ i ";Iu"i \\ \\;JIV;\\\ IC i \\'1'0;[11-

265
ndi~!c.icd: nic II kilku Idaniach II micie negatywnym. przedstawia nam w tym momencie niepelny
,)br~JI rA'UI II iS\<lści. Autora mo/na by II i.,:c IH1S<ldzićo nicrzclclny opis zjm,iska, jednostronność
i II I hii\rupść. slu/~lq IIdOllodnicniu Cly /obrazowaniu
jakiejś tezy. )larzutów tych oczywiście
iJhl/ll~J hl IInil-.Il'll· lallJies/uaj'lc
calość pierwotnego tebtu.
I,si'lika lalI icra 1(')11 IJil'/ kilb nie/lych artykulów, w których dokonane są nic w/bud/njące
II telu Spl/l'cill (lII llpis i in!clpl'clacja I\;nomelH'lIV kultury popularnej. Dla nich mo/na si.,:gnąć po
[C'II Ibi(lI, ~I Iektllra il'h I pCllności.\ zmusi czytelnika do refleksji nad otaClaj'leą go rzeczy\1 h!\lściil
i In l' mOle doslillC/\ mu r()IInió przyjemności.
.Halg(),.~ala :Ilaciejell"ska

*
'\ic' majcdncj IIpllll ieści o r/cuywistości
ludzkiej. Jest ich raczej tyle, ilu Jest przedstawicieli
11~lllkhlllllanist\un:
ch. Tladycp akademicka spowodOlvala wielostopniowc
pod/.ialy na dyscyp:111\. sllbd\ SC\plill\ i II il:h IIbl\;bie rllnkejonuj'lce
nurty C/.y prądy. Podzialy te, chocia/ lale/ii od
ull\\ ,i1llnych pl~lkl 11 b'ldall ulch.
apar<lt ury poj.,:ciowej czy ,'akorzclI ionych paradyglllatóI\,
<I Ulllll\\ nl' II Ie!,'a.iil billi icm Imianlllll II wyniku plljawiania si.,: nowych sposllbób ujmowania
;\\ 1~ltaklllturl. pr/cllliiln postr/.cgania proCCSII wyjaśniania. Pojawiają si.,: nowe prądy, pr/.eks/talC"j;ICc',ic u'lscnl II salllOd/.il'lne dyscypliny .
.kllni! I lakich dISc': plin. stosunkowo
nicdawno zaistnialych, jest antropologia
lI'spólczcsl1\hci. (·llOCi'l/ 11\ Ipnilil si.,: onil z <lntropologii kulturowcj, jej odn;bność jcst I.auwa/alna. Tak/c
'~IIUi jej pl/cdstall icicle kladil n<lcisk nil je.i ccchy dystynktywne.
upatrując ich, jak Wojciech
1\111'/1;1. prlcde Ils/\Stkilll
II"
I. spllsllbic'. II j.iI, i ,i<; bada Ijallisko, <lnic w jego przedmiotowym
7akresie,
vlllcc intclplctacji.
, "lllal!-,incS<lch" sl\;ladl, ktt'lrych !coria kultury nie podjt;!a,
I mspililcji innylIIi d/led/inllmi
nauki i sztuki,
:i
nlc,krcpOlI all iu przcd w:Tllzan i.:m S<ldów aksjologiczny.:h,
h. \Ichl Llnlu sic od Ilj<;Ć"stcmatyC/.nych,
micszaniu sposobów i poziomów wypowiedz.i.
.\lItropologla wsp('llClcsności jest dyscypliną niezbyt I.naną i działką wą~ko raczej uprawianą.
!dl. dot'ld w Polscl'. I)orohck w jej lakresie jest jeszcze bardzo szczuply. Tym bard/.iej cieszyć
;111l/C lilkI. i/ pojaw i1a sic na rynkll wyda\lniczym
p07:ycja nawiązująca,
ba, programowo
w'Vcz
:c.d I/uj'!GI w~I/.nicjS/l' I.ilo/cllia w sbzallej
powy/ej cłyscypl iny. Mit%gie popu/arne IV) clanc
w I ')')-1 roku noS/.! pod t: lui .\~/..ic(' ~ IIn/m/)(}/(}gli
\j's/)(jlcesl1o,~ci
i są pracą zbiorową, skladajflCq
,ie' I kilkllll;"tU csejllw. ()g('llny proiii i sto.sunek do badanćj rzeczywistości
przedstawiony jcstllc
'''lcpic prlCl jcj rcdaklora
Dariusza Czaj.,:, Czytajilc ów wstęp staralam sit; wychwycić stosunek
,h, tr ••d:cii hadawCll'j. do Ja.stanych"
praktyk naukowych. ustalell, dorobku. \\iszak l. punktu
\lld/Cniil antmpo!o!-,i i tr'ld: c:Jnc.i, antropologia wspólClesności
może być postr/cgana jako nurt
luihardzić,i kl\ 1\ unl. nicmal/c rćwolucyjny
Autor wst<;pu bardzo delikatnic, ale i stanowC/o,
!"'lkjllllljć pmhknlillyk<; spćcyliki antropologii współczesności
i jej odniesienia do tradycyjnic
ul'rdlliiUJĆJ antmpologii
kllllllmwej U) etnologii: "Nic chodzi rzecz jasna o jakiś radykniny.
"dWi"('11 od «nju')1I liilO/\cicli».
od klasyki etnologii". Raczej podkreśla odmicnność w podejściu
d" hadan\ rh lag<ldnic't"\, dostr/.egając
takic wyznaczniki
reprezentowancj
gałę7.i jak sztuka
Id,l/ill
ic'nia i surrcalist)un\
sposób poslr/.egania kultury. "Iączący sztukę i metodę, wyobra/ni,,:
i intekkt" ,,'10 opow icść o ohrości swojskiego, o niczwyklości zwykłego, dziwności banalncgo,
'.1 ~1/11l\'U
IlIl'wazne!,'o
,,1\'lko" w jednym akapicie mo/cmy spotkać 7.arzuty w stosunku do
'1'111 dl
pmccdllr had'I\\CI\ ch. "Tc siekicrą robionc podzialy więcej zdaj" się mówić () ich
Iw,',rracl1 ni/ o r/cuywistości.
kt('lril usilują nazwać. Arbitralne
dekrety
byly jedynymi
.. tlIlW o,\;nlli Ila istnienie»
t) ch kultur". Ostra to, ale nicrcwolucyjna
obrona "rzeczywistości"
przcd
nar/llceniclll nil ni., si'ltki pOj<;l' w postllci grubych krat i przed dowodami wyssanymi z palca. Nic

266
jest równ ież radykalnym odci~ciem si~ od klasyki (wrycz przecil\l1ie) UpalI') Ilallie "kollklctll,'~' \
zysku poznawczego"
w "zbliżeniu
kultury popularnej do kUltiii'\' ludollcj",
chocia/,. ,I mOl,'
zwlaszcza,
gdy ..najistotniejszym
wyznacznikiem"
ki dlugicj hlabl
..mit)Clna
perccpCl,1
rzeezYI\istości"
Przewodnim lematem lej pracy jest kultura popularna i ,ic.1Illilolol-'lCllla percepcj,1. \\' ram,lch
tego poszczególni
autorzy star'1ją siy wydobyć symboliClny.
11Iitolol-'iClnl 1II'IlIial eakgp
wachlarza zjawisk funkcjonujących
w kulturze, Od serialu telcll izyjnego, Ili(kokllPU, l'Opl/O
ró/ne aspekty reklamy. literatury po kompuler i Palac Kullllry, Ponlella/ anlojogi,1 ,klada SI, I 1-1
esejów. nic b~dy omawiać poszczególnych
szkiców (krótkie proentacjc
lallarte S,! lIC lISkpi,"
Nic ehel,: robić wyjątk<lI\ i wyró/niać jakiegokolwiek
artyklilu, ol-'lanie/e si, do kl,)tki,'~"
scharakteryzowania
lej książki jako calości,
.Jest to praca o charakterze interdyscyplinarnym.
o Clym Śll iaduI 1;lkl. i/ pololla e"ejl'>" ie't
autorstwa antropologów,
druga zaś - lilmoznaIIC(lI\.
litelaturo/llallC)
i pisalza, !n'lJdui,' 11'
zdecydowanie
wyraz w charakterze pracy. którcj różnL' ohliua pml i'iI,"IL' S'l z grllbs/a I dl'lra:"·
terami dyscyplin uprawianych
przez aUlOrów, Mamy tu do c/Ynicnia nic lIlko, ,iak laUIl<l/d
D, Czaja, z hranżowymi
różnicami. odmienności,) stosol\anycb j,z,'k''>11 i Stl 1t'1\11111'0\1icdzi, ak
i z doslrzegan'1 przeze mnie różnicą w rozumieniu antropologiunego
pode.lści,1. .Je,l lo laU\l a·
żalllC wyraźnie, gdy zwrócimy uwag.; czym jesl milOlogia II' IlJyciu povl'I.cg(',ln) ch aulorÓI\
Z jcdnej strony mamy mitologiI,: pojmowaną szeroko. pko pe\l ien Spos(',b \I idzcnia Śll iata, ,i:lk,'
pewne struktury myślenia. b~dące podslawą kulturowego
ur/'ldz,enia rzel'l.l'\I isloścl. I drugi,'l
strony mitologia traktowana jest w'1sko i sprowadzana jest do OpOlI ic:~ci, 111i11')\\, kOllkrctlll,'h
systemów mitologicznych,
Owocuje to oczywiście pewnym rozdilli,kielll
eksponO\I anI ell Ihl'ekI{jW. ukazywanych
kontekstów. tworzonych obrazów, (jd) .Icdni koneentrllj'l sil; na od,I;lni,lIl1t;
milOlogicznego
porządku naszej pOlOczności, s/,ubniu
milolo!!iuncgo
proc,"11 \\ C111l/iel1llln~
ludzkim myśleniu. drudzy usiluJą odnajdywać
analogie pomil,:c.!/\ konki'L'tn) mi IdIlI/Clli:lI!ii.
/;Iklami. sytuacjami l, kultury popularnej a konkretnymi
histOrl,lIl1i, prz) pOll iC"eianll, 11I11.111i:
Oczywiścic można tak i lak, Pojycie milU .lest \\Ieloz.naC/,ne, II leloplavC/1 InOlIL', symhollonl,'
wyrzucające nas w kosmos, Nic mam nic przeciwko prost) m IInlllol-'ll\lIl, dO'/ukill:lI1iu ,i<: Ie'!',
II badaniach
nad kulturą
.Jednakże gdy do mitó\\' podcllOdziml
wII'IOllic: II lcn SI"'''>!''
dokonujemy
pewnej
redukcji,
pozbawiamy
opis sll'oistego
II I lIlIaIII :lnlrol)(,loglC/n,'~,'
Pomini.;cie szerszego kontekstu milologiczno-kullurll\lego
111:1.leSICIe
d,dsze konsL'k" en<:;<:
Sprawia ono. ;i.e brakuje pewnego zaplecza kulluroll'ego.
w kt('>rYIIl mO/na l" osad/jc' IIS1,d(l11l:
analogie, Uniemożliwia lO jakiekolwiek
odniesienia do rzeC/YII isto,ci, lalI ieva mil i ,iego anall"
gie w radosnym żonglowaniu,
Sprawia to. że "konkrelnl
I,ysk pOlnalICZY" 11'1\1n:1 sic lelII, II pl"
czynione konstatacje stają sil,: ..arbitralnymi
dekretami",
Ale i II laki '1)('S1,h 1110/1111n\llIlle'l
opisywać rzeczywistość,
Antropologia \\'spółczesności
dopllvcza
sąd\ odalllorskle (" tl m 11:1\1
c'
te aksjologiczne).
ale docenia intuicjI,:, Naciągając
troch, to ostatllie l:do/clliL' mo/liii j,'.
stwierdz.ić. że niektóre artykuly odważnie podjyly postulat) anllOpol(\gii "'IH\lueSlIO,ci,
,\ ,Ic,::
wzi,\ć poważnie zalo/enia wst<,:pu, dotyczące po/.l1a1IC/ego charaklClu dl snpliny
i odnOVelll,j
sil,: do rzeczywistości,
to zdecydowanie
nawet je prz.ekrouyl',
.lilka to zlltClllles[
PI:I<::I'
Pomijając zbyt dużą polaryzaci.;
antropologicznego
W) miaru
nW/lIa VI określi<.: ,jako Ib\ [
nieśmialąjak
dla antropologii wspó1czesności i zbyt nienaukOlqjllk
dla anlropl>!ogii klllsle/l",!
Dużym plusem tej książki jest obszar poruS/anej tematyki, KultlIla popld:lIlla .Iest.jllk pi'/c
D, Czaja. bardzo istotnym nośnikiem
znaczcr'l. SenS\lI'. l1\'ć n1\\/e naj lepie,j II I r<l/ai,lcI ch [",
co nazywamy wspólezesnością.
dlatego nic mo/na lwierdzić,. iz ,1:11111\1
i lelIlai IIieiSlotnI , hLlhl

267
,\ndl'le.1 ,1 i I' ~ d. I.eeh
I I' Ó l. C\r,a17ie OdllliC'17I1(),vĆ i lIieIOlel'llllc/a.
\;Iukolle I'\\\:. \VdrS/,l\Id Il)')". ss. :n(l. rot.. mapy .
..../lIi . ./o,i·kllll·i.
i'ro"\,
,',I{)1'1111

l'III/TklJl!'i

111'ro.v!i lIie ::nając

I.. ) II' ohl'lJllie

l\, 1!/.1·IIIi.illll'

"::\,.1/11 hrllklJ\!'alll

Ulllilj('tllll,VCl

17ienmFi,ici

IIdr::uCOIIVCh,

adresując

i he:: lI'rogo.ici


do

W) uall nietl\o

do «ohcyc!IJ"

llie-Cvga17ó1F,

lak::e

In'h.

tolerilllcji"

Ikd) kaC!,1 skicrollan<l do SI\(lich d/ieci pr/el Andrzeja Mirgy i Lecha Mroza i przedostatnie
(,Lillie I ich bi,vki
(\1:(1/1/('.
()c/llllellllo,vei Ilielolerancja.
precyzyjnie
wskazuj,) na intencje
pr/l ,II iC'GIj;lcc' illl prl) pisaniu pracy. Podtytul laś jasno okrcśla poglądy tych dwóch etnologÓII.
l'r/l,idcllll. t"g,1I1<l i Polak<lnd istol.,: stosunku do Cyganów ich niecyga(lskiego
o\ouenia .
.\kt) II n<l pOSI;111d haddua kultury pr/.ceiw Ilu. niesprawiedl illości spotykajclcych pr/edmiot
.'c~o h,l,hll'l c/lml ieka 11\'1<1II polskiej elnoJogji obecna "od 1'1I\·s/e".
iero/dzielnie
blczyla si.,:
I !J'lIlk,!. ellllćhl
II Gd) ni /ycill
!arii /namierowskicj-Prlil'krowej,
ze by przYllolać tylko postać.
klllr,l II ieb/ość I uas Jeszcze pamiyla. Przymajmy jednak. ;ie postawa laka 11')'lVolywala nic Iylko
'/;lcunek środml isk,\. ak
kto II ie cz.y nic c/ ..,:ściej _. także pCII'Il<: lekcclla/.cnic.
posąd/.cnic
" br<lk "n<lukll\1 ości" I>latq~o. nail cI gdy pisal iśmy o ludach, na których dokonano ClI idcllIn\ ch
Ibl,)dni. <lspc'kl mOraiii) poj,l\I ial si<; co najwy;icj gdzieś w dalekim tle. mocno zazllyCl.aj
1()/Cic'lic/oll\
I l'llllć Ilid<lć lU 1\)Ta/nic wplyw nauki pOlytywistyczncj
(a mo;ic tylko kompleks
i1llnl<lllisl\ Ilohec' PI'I,IT<1Llnika). lo jednak cz)nili tak równicż ci z nas. którzy od zlviqlkll\\
( PI'/I II II i/lllelll glośno si<; od/egnyll<lli,
/ pc't ik ch\hd rO/umi;1I1cJ ..naukollcj ohieKtywności" zaC7ynamy si<; II·y/llalać. Wystqpienie
/ "Ii iSokokIl icz II roku Il)l)·1 nd kon l'crencjach II' Poznaniu i WarS/all'ie o postall'ic etnologa
,,,,hc'c /hrodni lIojenn\ch
II In lej .Iugoslallii. pelen pasji glos Mariusza Kairskiego o losic Indian
\111<:1'1
ki PoludnimIej
i ludności niekt<irych krajów ali·ykmiskich. przejmui'lc)'
referat Michacia
\hdalli o ckslcrlllin<lcji /\sITI.ju\'ków
wygłoszonc
na tychże sesjach ". a pr/.ede IIszystkim
i'"rd/o 1\ ulilIc. <lkeeptuj;lce prz)'j<;eie Iych wystąpiell przez wi<;kszość zcbranych. 10 przyklad\'
,II i'ldc/ącc. /c. sklani<llll) si<; II' slrony bard/.iej otwartego lączenia postawy etnologa - hadau.il
kuliliI') I post;III,! IIHlI,tlncgo/.aanga/owania.
W takim też duchu napisana I.ostala ksią/.ka Adama
IJ<l11I"/,1 pod 1111ll(\\ln)'llll\lulem
,\'ii' h6i sil' Cvglllla
"', PI'aea Andrzeja
Mirgi i I.eeha Mrn/ajcst
'ol !cc pr/e}lllelll
"g,linic.js/ci tendencji
l'(\j,lll ienill Sic'. :1 1·'luc.i lIasileniu. ,Iktywnyeh, wartościujących
poslaw etnologów
wobec
h;l,\;[ncl I/eUI II IS1(\.śL·iIllUS/,t 1(\\larz) szyć dwa pytania: czy takie podcjśeie nic ciqży ujemnic na
'1;11'1"Ś<:ilI'IUk(\\le.l ich pracI" or;ll uy jes!. II Janym przypadku. potrzeba I.aj<;cia takiego lIlaśnie
'['"1(\11 i,k'I"
"si'!//..<I .\ndr/ep
r--jirgi i I.eeha IVlrOl.a jest I.nakomilym przy/..lackm. je zaanga;i.o\\'anic
'k'/lICioll e ,1111(\1"')\\mo/.rl<l p"iąu.) Ć I wysokim poziolllcm nilukowylll . .Icst te/.. co przy s£eruko
,,,lr<:.'lIll;11111ll pr/.c'slalliu b'lI'll/.o istotnc. napisana
w sposób
przyst<;pn)
dla przeciylnie
[lIleligclllll<:gll u.ll)\\ ieka.
\utor/l skupili si<; kolejno na genezie Cyganów. ich jyzyku. strukturze wewn<;trzncj i wiy/i
c'tlliullc,i. ,poleuno-<:konomiun)'ch
ralllach kuilury Cyganów.
ich religijności,
tojsanlOśei
,'llIlc/llei i ohccllości II kulllll'ZC nie-Cygallów.
PodziaJ len pozwolił im w sposób systematyczny
l"prezcllloll <I': lIa.lII<l/.lIicjs/c clelllent)' d/.iejów i najbardziej
charakterystyczne
cechy kllltur)'
\1'1\ slkicll (" g'IIHill. ze s/uególnym
jednak uwzglydnieniem
Europy. a zwJaszcza Polski. Wąt!'IIIIO'CI 11Ildzi 1\ Iko z;\.S<ldnllŚĆodd/,ielenia części ksiąi.ki, poświęconej
strukturze wewn<;tr/nej
I II [ę/i etniullc'j od u.,:śei olllall'iaj'lccj
toi.salllość etniczną Cyganów. m/dzialami
na temat
spllke/no-ekonollliczn)
ch ralll kultury i wicr£eJi.
",tlei.\ podkrcślić. /c Andr/.ej Mirga i Lech Mróz nie tylko przcdSlilwili nam aklualne
1I.'lalelli<l Śll ialoll'l:j c)ganologii (por. przypisy i bibliograti<;). ale te/. wnieśli do niej swój istotny.
" \1(1\\.1
',;kll

PIIL'/

"':/':'1 In ....
1.\ lIII
:":\

III tl kOllk'IL'l\q;ll:h

111"1\1111I-:llIl)It)~~11

.. Ll1HJI(l~la pob!.." 1I11c:Jzy ludoznawstwem

l t\lIllOpologii

1\ILllL'olo!-!lIll:lIIPloglll'i\N

i alllropologi;:f' (zorganizowanej
\\" maju 1()<J4
Kulturowej łlAM w Poznaniu) i .,Konflikty crnic7.lIc" (przygolo\V£llIcj \\' grlldullI
\V Wars/<lwic) Malcrialy' z ohu sesji \V druku.

H;1I1os/. .\"/(' h,i! \I~' (·l,'.!,lllltl, SeJIIY

]l)t)..l

"It

.. \\;

'1':'0.1

JIf\,lfti

iI' \\

-1.lIl1ill.y

I"

T!,','ltl)S

I

f.Y~fJY.': .\:WJtf

1 l1~JII/J;"\. J

1f-'1

o;bll."'liO

'r:'tluII'\/.IU

'Dl

\'!-),'IP

'111'11/
\\\

-I."'IIIO~

[!I \q ,Vo;\lIV

-"[lIl'lI/\\lO[,)[

,"":;\)

'(IPI!Olql1.1

IlJ,)1II

;lIII

[;I[lIll1rl!lI

tl"I.")~11

''1 I"!,II\\I
"I

od

m

,,[I;];lll!.IIS

Iq [/PIHI

-/''.'I.IU

\I

yl

!""I

[

"!,!I

II Ul li!;] \)

>,'II.'I.','1.1U

\'

"P

q.)\lIrl;]'1~.1

'"

'1'\/'

'q,w \1I!I\p"d

l.1Sllllll;]qJ,1

I" "I

II

IlIhl:O

I'JI

l,ul'\

'I,)"

:1IU l~llI)

llI"I'j:JlqO

1'j:'lIZp

I

IllU/,\jHUIl.l

1:1,\I0:1SI'''"11op)

lll\l'lE'j'\PIU

:JlI.plq'jll

l[,)['ISllI:;],i:111

Dl

\, )-:111111liII

-iii/,WI[1
"llil![lll":'1!/[[

\'!"I,llod

,ii'sqlqs

','!llIl!d

'I,'!

'IV1!,,~

'1,'lll

/,'1

"1"[

"

!~[I! '\I','IlI!;]\,)
~i1II'''"

1\\.)r.'l/p

','I/p;])

-1"'I.\lolil'o

/:J/.ld

1!/sld

HU 'Ille,!)!

\do.lll'lllPIIOIII!;]\,)

r.)DI!}1

\.l111111~
1"'1~"n:;]

',)IIlJlo'jod

:11:1"/.1]

'"

'(I';-,,\lo'jUl

'jRlq

1I0.l]S ljJ'\i'Sqlqsleu

IIJlo,\\S

I 1I:1,\IIA1:J.I'jI1D;'U'j ?:'lIUltld
'lIpIlI

lj:l,\1 \lIP I~ZSr:lIUl0ISI

m\IIZ:1,(.Illlslq

unw'jJz.lu

IIIJllAI.I]1l "lU

:Jllle;}.i,)

SIl'l

IIBJ~IA\~od

IlunS

"/I'wq

'lIE'j:JI:lOp

\"0111 I>UOIII\\I!,ldIlJIU
i,) \lOlll,'lIl')I"

'1II')I''1''''.I~lh'U

i'IlI'

"""'1

'1"1 1 .\lOIII~;1i,)

"l.nIlJ;]

iill[

q,"!,1I11~JI od

111I

l'i!IOI'

l'r,)I!I~ld"'llll

"/!'II:q

EIII:JI;]0IOIl),'
m)

ljJ,(zsIHP IlUt~'jllll.l;'lI'j

IUI;\,IIII'(OlU

pllU OU~OI<l:\1S

OUJOIU '1IlUp:Ji'l:q

,(Z::lUJD I'.IIIJIB]Sn luoq9.1c1 ;lJ1:zs,\Z.W\\01 'II>V

1![III~IO\\PO "lIpOąOAIS ?~OP Us "UBISZO.l :J:Jzl~ls'j r"lll.'

~I!I' 'IS"r

qo,ou,

"

1I11E'jdl:UI IIU,illIJI,\'n

lp.\IIll:J:\I.\\~od

\I'!IUlIlIO.l/

'I~I Illuds

I

,(zszlją

:JIUZJlllli'

Z UI.(p('ll'j

:\IS "rl!)S

HIU:JJ,,(j\\lj:111Bq9.1d

o;bz.I;)r

1l[IIr.UO'jOp

IJ~:\Z:J Al PA\IlN

oq ':J'(:J/,ljSOp oil OIl\)Eł 'jllll:Jj,,(/,})

I:llnSOU 'II ~BI ,11\ljl:l/pLO.l

'lj:l,(lId~lS0p

U'j11l1:J),(ZJ Iqp

q:J1 'O;bDISAIO:1IJ

IUI'js~m;}'\:1 r:JuOJ~I,\I~od

1,'pIUi' 0l' ;\1Si~I'1l10'''PO\Z.lOltW

lHIOLS'j:\I.WI. (M\O'jll~P()P

1:1~O,\\()IPL\\Il.lcl '1J,\J\)lhd;')lS'\M

[ E)sii'.lbi'.ld

'1IlOllllql!'jS

ozp,mq

IVI

1';-,]llI;1.10Il!.\\

q"HII:I./PZO.l 11\ ·1:J~:J.l1
?~oll.\\o,ml)l)

i:1l/p.lEq

I!:1I!illll"~,T/.Id

,)111111.'1;)
bl,WUO

'1"1 'l[] \1I/')~IE.I;]Ol'[I!,1 lI,'!,!IS[)

'l';-,III{l}d

1lI.l\l\\'I. 0'11'.1'
'1:JIU]S1Il/ O.l"IUOp ''\I~).lOlIlV

UlI HI~pIW :1111
iiz.lOII1Il :lZ '?II~J.I'jpod

'I,) illl\l;}:Jl:Jzsod

J!~lU,') \11l!1I/,,,1 01'!1Il 1l\IO~li?r,i \I 11:11
,v

! l[lI"".IWou

'II"II.P"I.\\

:JIU ,i:1qo

'('\J\l.ld
,ii \lI)O)"

bZ:1I~.1Hl

Z lwp:Jr

H/OU I:Jl~;';:\1SO'jpH/.I uU'/:JI;]'0II::lIl:1;]'

lj~J(),\IS AI lUI

P~oIlD"lods

Z 'j:1Z\',t\11

,II oii~:lHIlUllUOp

IIlJI:1,\Q.\'I,td ll:Jz.ld I1S;'I.I'jo lP,,(JUZ:J,\)OP HZ:JZS""'\\L 'j:Jp\)J'( q:JllI

b[l!1 ;\IIE)SOd

[ II pll I \1I11111~
[ [1.10)>;[11
0l'

;,"1I1'0'l,'!!/

0p\IIl.ld

IpE'jIlIO.l'j

IIIV

llI:illHp

rnZJ,\"'ZW;

,II :J/S,\\I'.Z Ipi\:Jbl:(z

'j1!1' '1I11)ISIlI r",1S

;lIS,'.I~O Illil\\

I/\q

,,,<lII".1 :1:Jqo'\\ I1PIlI

'lll<lII:J.I huu\\O,ml'j:lp

l:uI~.\\,izt~u 'lp,iW\\OUL\\od

III 11
I.Ill1 \.IJI

q,'1l11 ,'IN

'1!,)SI','[11l0/111' ) \q/

'[I!.Iq \nl~IIlI1[1

i'II!I\lI!UI!ISI!/

-,'I I I

\/.Ill1'lI:

II~[II

',\'D"Z,I

b'joą:'lI'J

1'110.1'1L\lO'jIUI::l],\/.;)

ll'j:lIUP

"'Dlqmq

po I:1S01l/')II:1 1,"/llp

I.'[,),V,IU

1~II/.1):'lU,II:JZ

IlZ :\IS 1J:J[zp"IAlodO

p\.qii"'I.lu

:'lIS i:['Il'jIlZSO(]

i!rlll.l:~S\\

li') \1I1!/1!1.111111[[[ /lqOP\D

o3;nll'I;lII".1

I f:J1l),,(jSU
1 "UOJ]S :JI OU'\\9,m'l
If:JUldHP1! UIIVjsod

,II)

""I1!\lllllIl'\/.ld

\.I01l"0.l011ll!

Allp,I:JL\\OUUI

'llLUZ,\]tąU;}OP

0<1,,1''I Il'j'lh\\z

1,'Il[,)) I!II l:i'p,)[ II )s~I' I [;lOloUI:<l,\:1 h\IOII:I,II~

ll;]",)qo

'''Z.lOl
I J;)SO/

111)UI:;i\,) ,\'DU:J;; 11'j'/llL\\Z ~Z:l)Ol!Jlj HOAIS '11.\11nsp:J'I.ld

li ,)II 1 /,'1,11'

'1!III,V,)"IO

1lI1 ,,(U1rlu'jl'(,,,/\

pO :J1S".I'jO ,II bl:'l~OUrl;)II;)J

I.',,"[I[;-;[[",I

'( Lt'- L~' 'S) I!II!,!IIIOI

r:J1 Z "',(.)lIn

lU.il Al JUUI ~['flS,(I.SNI I 'jn[' 't?) 1U:l)ocillj

11~'pi!I;)OU (1II,iIlD,\.I0]SIII

I!II

lj:ll

rJUAI,,(l'jl'.

'I'j('his'j

IlUnSHZ:JlU,\lIIl'j,\)ods

Op l:niq.ii'.Id

\:W.l11li'

'IIIHII!;]

,rJB1HOllkp

;lZ

:\IS 1IIlIS :JIU 'i\\9'j,(PJ::llj,\z;,

1 I 1!;],III''\ 1':1/.1pIlV 'l~DU:1;] h~sL(pul

0,),1 II 01",~0

IlHU:JIU 'Jlllllpl~ISOU

'jI'.Up:lr

I 'j1~1'lj:J,(urriill::l.l

'J"~.I'j1U

\dIUII:'1

I'.'jll~

'lhl?lU.lOj:J.I

(,,;l'l~.1

'1Il,)pi!I;]OlI

'l[,WIlI,V,[,''''

po

qSIA\OpO.l~

'''''lil!,~\.)

[ Iq \li

A\ P,\\

[':'>zsnll :l:140,11'''I:J~IA\,,(Z:lO j;)IU:JZ:'lZSO.ldll :l1'jI:1L\\ Ol

'I:1\\IO;):1D/S

Op

lj:JI mphnocl

"[il'!lI/\\I

:",,'

lj:J,\:Jhlp.L(Z.ldSdIU ozp,lllq

[':JI:1~ll.ldrell '['''Url;)'1:J.I J;)~OUi'qOlU lj:'ll '''III;);)qO

,)i:II~11I1l 1111
1!!'1'"1/0d

If)!! 11I!1"'1l1II
\,

,\1

'hl:l~lll.l

r~I'jS~m<l,,(:l ?~oql~łs ,(ąoIUZ:lUUZll O:l 'IlIU:JZ:1010

lldlhu",\q:JSUO~"IU

nJi'.1

'\I'),'\lI!II/\\\

lI;l1 1:111\\.1;]0101l1!;]
\,)

\1U.''1''qlll

I';lUMHp

,\llIr.U/I

1!lq:\p'l ':Jr<1I1.1p
Od '(l~III;)ZpOJpO lj:J\l'łII~z:Jod I 1lZ;):1I,\\

O ,\/p"I.II"11I

1,'[l'I!1 II 1I:11l1OI,IU

:"\',\lIIl,V~,IIh!/

lU,,(1 '\nu

11;]'1:1.1r:dd'I1I1I1UOp :JIUIl!\\OlIlL\z.lU

II,' \lli! II ,)sOI' I!II 1",,1 nll:do

/ I I[;)q",[

,,0,'1

0l,\q

i':11' ':1/\II,I,1IU

'1!1I0\1"1![

"I!\ I II.' \1I\"OIIHI,

Wlli,'l

.'l1nl1

,,11,)\I"'~IIII!1UI~,\IOS".I"]UW/

IIllly

\1','!'I,'[I[

-/,'llI

Oi'.IU

.'1:IIlll,).IU.I:>III[

,)i!"!/,w.I~\\

!!'I[J!I~I"I"Il[

(i,)[';luuo.lqo"

,)[UO,IWI OU 'F\I\l.lP:\AI

111[111111
1[;\11'1[1111
II;]"WI)S

':.I'I.IIi'!

'PM"

'Al9.10l1W HIUJZOIHi'

l';llIIOdSOU/\Z:XlZł!

A\ '\Pr.PI'\Z.lU

IpH'jUll.Ir.,\1

1,'11111[11'11
\/.IU Ol,\q ~In Ji' ',\n;1Z.llh~z

1 11l;l1~IlIlIJd

[[Iqllll

?;\z:mlllnll,,('\1

q,)IUpOq.'S,'\1 1';-,1'I~U ez:JzslqAlZ)

I.)~O/S~,'>III ,);lqll.'\1 ?~Ol;bltl

"IU,h',I 1.'111110.1 \lUIII!;) \,)

-'lI!

,\1 IWHAlo,mppp

~ 1!J\\P.lsod \!:-jP.1 ~/J,1. 1\

\IS ~/,I,'II11 I':Vl1p ,II Ol '1llllZII!pl1I' ;lIUI~A\,IP.lU HZJZSUIA\ZE '.,(dOJI1::!r;lZSr:JISIZp ?~IMI

\I 1,'\ll!1I l! 'IIOIII!;]\,)

-"llIp,'['

n:ll~fHtlo:-jJZ_1(1~ ;)~IU;:'lZsqo ozp.mq

'1 pllpl~'I~/1l

q~l~jEl

·~861 l!A>tSOV\J <.I0J>!P!/II.Y_,'/lO'if:I:J :,lI';;'O.IOp ,l
'du qeZBJAA\ PCI;lod . \lIqopod '9 (( '5 LI

~~i\\O.lI~-,1l01ll,)

1!11I~[lIjSlIOUSII O;]~UpO;JZ :'l,mllll

II ','I.)~/.I)

','~" I\I[UP! II

'/(.).llAJ

11~.I/f,H)

'I.' \li!IS~I/PIIl~1S0
'WI'

-I!II ,V 'I!\lI)"PI!1

'V ~ :111.1(1 J ,\:n"!Zpl!.l

" .I:1f'S:I!)

o

'(,,(UI:JJ;1Z.I

'I rJE):1.1
U.I:JI U1 I

Al ,(UZ:10PL\\ PHI'j,'\

,\UI'Hllil,\.I0

269
1'1/\ n,lic:iność cz.;ści polskich I,owalów do świadków Jehowy? Wreszcic, nie plzeprowadzono
I'I/-:cici. pclnych. I/ctclnych hadail nad Ieligijnością współczesnych
Cyganów. Wiadomo . .i.e s,!
"ni ()d lal ..ohieklclll·· ,Iktywnych oddzialyw,1I1 kościolów ehrześcijailskich
(co zreszl'! autorzy
/all\\<liy li 11l1la\\'iaj'lc innc kwcstie) Dlaczego więc po Iekturz.e tej książki ma się wrai.cnic, i.c po'e'ci,' Iloga i .rvlatki noskiei lo dla Cygan(m krcs możliwości religijnego poznania'! Andr/.cj Mirga
\\ '1,,')l<nltOl"Ollla\\ianc.i pr,lC\ -- pr/.c\Vodzil cygalIskim pielgrzymkom
do papicża. Świctnic
,IUinIOI)] /n,n1\. /apI/.yjainiony
Cygan j<lko katolik (i Czlowiek) zostal chrzcstnym ojcem moje.i
c,"ki lid. ilp. Kicd\ b,ldalcll1 stosunek Polaków do Cyganów, slyszalcm Cl.ęsto opini.;: "Cyganie.
i--illJ\ch /n'lIl1. S,( inni nii leS/la (un t<lcY.iak my. dobrzy). alc pozostali odpowiadaj'l
sten;o1\ 1'0\\ i". ('/\/hy allłor/y ksiąiki 10 podeszli do przedmiotu swych badalljak moi rozmówcy')
Istoln,!- \\Iaśei\\ ic dominuj'\C<1 warsIwą pracy Andrzeja
Mirgi i Lecha Mnll.a. obecną
II C \\ >/y sl\..ich 1"J)/.d/i,t1'lCh. "I ro/.\vażania
na temat tożsamości kulturowej Cyganów i możliwych
J" /<lSI(',o\\ani<l \\ odnicsicniu do nich klasytikacji . .icst to (wraz zc sposobem przedstawicnia
\'ldblclllU) \1\ slarczaj'l"y PO\\ (·lli. hy ksi,!żka ta stala się obowi'IZkową lekturą sludiuj,\cych nauki
" kllllllr/c i /nal,I/I,1 \\ hihliotekach hadaezy problematyki clnicznej. Cyganie są bowiem przy\..I'hklll hldu \\\IJl\bj,!ccgo
si.; wszelkilJl próbom sztywnej klasyfikacji. Autor/.y książki \\ spo,(\b 11<11d/oC/Ytclm pr/cdst,J\\ili nam skomplikowany
problem tożsamości tego ludu. rozmaitość
!uI1kcjonui<lc\ch pl'lsl.cz\z.n .icgo pod/.ialu, omówili dotychczasowe
próby klasyfikacji. zwrócili
ll\\<lg~' Ila \\l.gl~dn,! 11"\\i1lość i adckwatność nazw wlasnych (zwłaszcza, alc nie tylko, odnosząL'\ch ,i.; do kr,Jju i1klll;i1llcgo pobylu). W odnicsicniu do terenu Polski wykazali. wbrew inti1l'lmlCI,'ln .lcr/cgo lico\\Skiq~<l. niclStnicnic grupy 8ergitko
Roma
i niewłaściwość
wprowadzonego
I"k/,' pu:c/ Il'!-,Oh'ldaC/.a IlTlllinu (\fl.ollie
Ili::inlli.
131.;dy cyganologa tak wielkiej miary jak .Jerzy
lil'O\\ ,\..i \\ illn\ln ś\l"ietk s(,I\\'iaj,! nieporadność
pozn3l1skiej milicji. która w latach sicdemd/i,',i'lly cli Ollnotll\I<I!<J obccllOŚć w Wielkopolscc przedstawicieli
s/.czcpów LobwicI'
i RIIIIIIII1,f!,rV
/,III11<I,tSlI.ITI/,lI {<"1I111 i {',,/s/'lI N"1/1lI ".
\\" lc~i C/.;ści ksi,!iki napotyka
czytclnik na trudnć do zaakccptowania
lenniny ..szlucmic
'[\\Ol'/on,j
spokC/ność··.
..vlucznic
stworzolla
kultura"
(odnicsione
lu do spokcz.ności
\'(\\\\Iilhch / C\!-,i111>;\..ieh
ni,'\\olnikó\\
II' Rumunii
i Murl.ynów pólnocnoamerykailskich
- s. 102III; I... S/IIIC/IHJŚĆ·· t\ ch spolcczllości. kultur ma. zdaniem autorów. wyplywać z I~lktu. i/ loslaly
"liC
.. s!\\m/ol1C··
/ pr/edsta\\icicli
r()i.nych grup. z wykorzystanicm
ćlcmcntów
odmićnnych
kUlili!". \\sktlll'\.. silowcgo Olld/ialywani<1 zcwn.;tr/nego
otoczenia. Dalibóg, przecież to "najnor:ll,dlllCIVC \\ ,\\ iecll'" pJ"lll'csy kulturowel Nowe jakości kulturowe to przecież żywe spokuIIO'CI. \..ultuJ"\ / \\ I<I:;n,( toisamości,!.
stworzone przez Cyganów i Murl.ynów w konkretnych
l!\\;lrul,\..o\\aniilCh spokC/nych.
hislOrycmych.
a nic wymyślone i sil" im nar7.ueone przez lowL,"\\ i \\ laścicicli nic\\olnik,'\\\
(choć ci mieli niewątpliwy wpływ na okolie7.ności towarl.ysz.ące
liilmd/ill\\1ll 1l11\\·\"ch.jilkości)'
Id/i\\ icnic C/\"ll'lnika. /\\'I<IS/cza I.dająccgo sobie sprawę I. fachowości obu autorÓ\v. uzćwn(lr/ni,III''j \\e/l'śnicj pr/y \\ ielu okazjach, Jllusi budzić stwierdzenic, żc: .. Istniejąca terminologia
(Inoh'giczn,1
zdajc si.; być nicl.byt dopasowana
do możliwości
nazwania
poszczególnych
p,,/i(\nH"\\ /.re·)iniCl\\\i1nia i (Hgani/,acji spolecmej Cyganów" (s. 102). Można by w tym miejscu
,\ck,I;IĆ autm()\1 do odpowicdniej
literatury (choćby I. międzywojennej
Polski, w które.i
Ill/\lll.yg'IIlO nic Illlliej skolllplikowanć
problemy) i wykazać. żc już kilkadziesiąt
lat tcmu
',1 \kil/Y\\ ;IIlO Ila \\iclopi;rszczyznowość
lakich formacj i kulturowych. jak lud cl.y grupa etniczna.
!),I \\ j,'lmilkic IlH)/liwc ich uklady z takimi formacjami jak szczep. plcmii; czy naród. Można by.
;Ik po co. skoro \\iadomo sk;\din'ld. żc autorzy w literaturze tej świetnie się orientuj,\, a poza tym.
wyłącznic
z illfonnacji
uzyskallych od Lowarów
(dokialIna
lIa podstawie infoIlllacji od innych Cyganów). f.lI/lilllCt'
to .Jedna
~. \\~I":1I
Jl(l~;lld!l\\c~(l
przl'/\\I:;kil
OdlHJ.'V.OIll:goI.\\'y~lc do Cyganów z Podkarpacia, H//II/l1I1p'IY to najpewllicj przcnie:sicnic
:.I~I.~ P"'J\II.Il\wllcgo
o~r"'~kllla /,.IIlatllill'Y·Zll\\'ttllych Cygallów węgierskich (NUIJIlIIl}!.ro).
Takie CI nie inne odniesienie tych
.'~I"'"klldo .'"'''llko NUl1IlIl
/',,"klf No11lo ptViłwalfl przypuszczać, ze \V opinii Lowarów zmadzial)'zowtlni Cyganie węgierscy
;': li Icdlla" hald/il'j _.CY~;IIISL'\·"
od mil's/kilJllCYL:h Ila naszym Podkarpaciu (por. W. Olszewski, OyS/(fłJ.'· C1J71c:ny /)a/u()'
,':(/1/11"
I/ł//'C\
k/(/rI~/i'
'/:"11'/111("\
I'O:IIt1/1W,
praca IIlIl!!.istcrska \V archiwum Illslytutu Etnologii i Antropologij Kulturowej UAM
I,

\\

:->/\:-.ll-tl \\-'.!-,;lllllt.: Ie PO/llilfl';cy

;"..1\..;1hkdu.J

'I,

!>O/Il:lIl1l1)

F1ClI\\

"klL:~o. ,.twOlI"jCl'i-!O·'

lIlilicjanci

korzystali

H£'I).:"/.:(I

Humu

270
używając przyjętcj w etnologii terminologii.
świetnie sobic z kl<ls~ lik<!cj;l !-,rup c~ !-,;!Iiskidl
poradzili' Ol. zwykly lapsus.
Wspólczesna polska cyganologia znana byla ogólowi glówllie z. kSI'Vd; .lcrze!-'u liu)\\skic!-'I\
(a takt.e Alberta Pawlowskiego
i pierwszej ksi;\żki I.echa Mroz;I). b.;d;,cych ukorollO\\;lnlcm
badali znacznie już odległych w czasie'4 Później. przez lala. manikslll\\;i1<1 S\\;[ Obc'UHlŚC:'jcd\ ni,'
na lamach specjaiistyC7.nych
czasopism.
Wydana w roku 1')')2 ruz.pr'l\\a habilitac\.in"
I.cch;:
Mroza (niestety. mało dostępna). książka Adama Bartosz.a z roku 11)1)'1 I' oraz oma\\ i,lna lul"l
praca Andrzeja Mirgi i Lecha Mroz.a (niezależnie
od uczyniollych
;Iuturolll drobllych U\I ag) ,a
zewIH;trznym świaclectwem owocnego rozwoju polskiej cyganologii.
a lakże. plHlkreśll1l\ lO r;J7
jeszcze. ważnego miejsca, jakie autorzy tych prac zajmują \1 CV!-"lllOlogii Ś\\ "llm\Cj
Wskazaliśmy wcześniej na koniecz.IlOśĆ postawienia lu jeszczcjcdnego
,wl;mia: eL\ zai,'clc
się historią i kullurą Cyganów wymagalo od elnolog()\1 posta\\~ IllOr,i1ne!-,o zaang;I/.O\\;lnl,1
IV obronie
przedmiotu
ba(hlli~ /\ndrzej
Mirga i Lech Mn',z \\ uzasadnic'nlu
S\\ ej pustin\ \
koncelllruią się na przykładach ze wspólczesncj
Polski (choć z.azn"cza.i;'. zc nie .ic,1 lO kr:l.i 1",,1
tym względcm wyjątkowy): pogromy Cyganó\\ IV I 'Jl{I roku \\ f..:unini\.'. (h\\ I ,'C I/IIIII. \Ilqbku.
niedawny pogrom w Mławie. Jednostkowe prz.ypadki'! Na pC\lno lIie' \\' !;11,lchsledcmd/ic'S"li\
d,
lirz."dnik palistwowy
odpowiedzialny
za Cyganów
\\ duż~ III mi,'śL'IC lal'ilOdniej
Puhk:
przedstawi I mi program działari administracji:
__ a doroslych pllsla\\iliślll\jllz
krz~ Z\ k. la" Jl11lujemy mlodych za pomoe;\ szkół i dom()w dz.iccka i probkm C\!-"II'"ki si.; ,kll(leL\"
\\ lIlilic\;no-urz ..;dowym sprawozdaniu
o mies/.kaj'lcy'Ch w tymmicścic S"srl!'" /(1I1Ii" 1I,IplSilllll .. kh dZ]((1
chodz'l do szkól i jesl to jedyne dobrc. co można o nich ptmiL'dfiec'-I l;dci. 1\ Iko dlalc'~".
żc mieli licznc rodziny, a w palistwowych
I.akladaeh pracy malo zalabi;dl. st\\ll'ldZOII\I. Ii I\j'i
Z kradzicży, gwałtów i rozbojów, choć w ..okrcsie spra\\ozdawC/..\ Ill" IIi,' pllpclnili ndllcc'"
przestępstwa ani wykroczenia (pisanie slowa Cygan prz.C/....c" to 1'1'/\ I~III dl"llIlO'lb).
\\ :-'[;1111,'
wojennym w wojewódzkim
mieście Pomorz.a
ad\\-iślaliskiq~o
SJllżh,1 IlczpicczCllS!\\a
pn',b,,wala, za pośrcdnictwem
prasy i KM PiK. podburz.yć micszk<!lidl\\ przcei\\ ('~ g;lnolll Schem"l h\ i
prosty: "Ci"żko pracujecie, a żyje wam si" źle bo Cyganic kradn;l". W ,Ikcj i ICJ pr,\hll\\;IIW
wykorzystać
także moj;) osobę i.. książki Ficowskicgo.
W Iym/c lIlie';cic od z;lI11ic'jsC\l\\\ ch
Cyganów
pobierano
odciski palców i telegraficznic
przcsyłano
do spra\l'dzenia
II
miej,cu
zameldowania.
Uczestniczka
odprawy
SB i MO przcd akcj'l na lobi
rozr\ \\ km\\
hCl
skr.,:powania na lamach prasy cytowała roz.kaz: ..l.atrz~ 1I1y\\aĆ II sz~ slk Ich hOJllose"'";d i,I('\1
Arabów i Cyganów" !h.
PI'zyklady można mnozyć bez kOliea. SlolVo J\ ganic" zroslll si.; lak nl\.eno I hilldzll Iii 11\
wizerunkiem tego ludu. i.e niektórzy działaczc cyg;lIiscy nie \\idz;l illncgll \\yj.ści,1. .1'lk IlSlIllal.I"
z nasz.ego jęz.yka i zastąpić clnonimcm
ROII/owie,
pochodzi\cYIII od n;I/.\\ \ IIJasllcJ C/,<C!
Cyganów·- Roma 17
Nic podziclam wyraż.onego IV podtytule ksiąiki ( )dlllicnlHlść i Iliclllkl,ml.pi
Illllilll Zd<llll(ll1.
zbyl uproszcz.onego
poglądu Andrzeja Mirgi i Lccha \ilroza lIa istol,' kOIlI1Jklll\\ c'tnILLII\l.11
Przychylam się racze.i do tych badaczy. dla którydl wroga posta\\;1 \\ohcc plZelbla\1 ieiL'li in II ,'.1
grupy nic jcst prostą funkcją odmienności.
lecz wynik<! z pl'zl'kollalli<l plldllllllltl o i,llllclli"
konlliktu wartości. Badaczy, wcdlug którycll. postawie ot\\artc.i 11;1illnc kullllJ"\ naibard;;"1
sprzyja silne, niczagrożone
poczucie wlasnej toż.samości narodll\\ej.
~vl;lIn tu \\;llpli\\o\ci.
CI\
można oceniać przeszłość. zwłaszcza odleglą o wieki. we wsp(,lczl:snych
krYll'liac:h Illor;dn\dl.
w niewielkim tylko stopniu uwzglydniając
- na prz.yklad z hrakll i.](·\del
1)\\ Ul'sm
klllllc"'l

14 J Ficowski.
(}'gul7ie
IW 1M/skich droj!.(lch,
Wc'lr.szaw(1
It)())
I ",\'d
11;1.'\!.
\l1n'l/. ('\,~~(IIIII
\\'iI1":-'/,I\\,1
1"A. P(lwlowski. ();,!!,lInie. ,\ll1dlll Hud jJr:('s1(;lJc:().~Clą. lidona Góra I(J7'-;
15 A. 8Cłrtosz. Nil: htiJ si\. .. , 0l) CIf.: L. Mró/.. (;L'JlCtl ('yg(l/}(!\\
..
0Il. tl/
Irl Przykłady z materiałów wlasnvch.
17 W ;locie -redakcyjnej
napisane; 0/\. Mirdze ..urodził sil; \ ••..rod1.11lic CY~;I1'l;-;h:.ICI IW SP1~/,l\" S<'Ill1l ;llll1ll/\
wyra/iii :'1',.-"
M LakatoslI ..pisarz w<;gierski cygallskiego pochodzenia"
Czyżby Ilc!:-,:al)'\\"IIL' kOllotacJI: slo\\<l ("Tall b~ Iy ;lI l;lk ,jJ:k'. /~.
nawet w tcj książce użyto, przyznajmy, dość bclkotliwydl eufemIzmów. lal1l1;ISl 1l;II)l~;II'::po plO:--11Il"\r;lII II..:. \ph/;1. C~~'r1I;';";
i polski etnolog; Cygan l Węgier. węgierski i cyg.a(lski pisarl.'}

271
kulturol\\
,\ lak zlbrzalo siC; uynić autorom bi'lżki. między innymi kiedy pisali o zwrocie
\\ 'i(l,unk,lch Luropy l.acllOdniej do Cyganów z końcem średniowiecza i poez<)tkicm renesansu .
.Ie'si lei oe/yll·iste. ie nic wszystkie niesprawiedliwości
doznane. takie wspólczeŚnie. przez.
l\~iIlHl\I.
,polkal)
ich tylko dlalego. ie są Cyganami (na przykład cZC;Ść represji jakich
dll~\\ iaduyli II PRl.. II mika!;1 z relacji pailstwa do spokczeilstwa
w ogók. na płaszc/yźnie
nic
ł1laji\Ce.j/11 iiI/ku / elniunością:
bylo to zreszq paI1stwo antynarodowe także dla Polaków).
:\ie /[nniejSl.a to .lednak ogromu kr/.ywd jakich doznali w historii. skali popelnionych na nich
/hrodni. \lic /mienia I;[ktu. ic w \\ it;kszości hajll\\i zajmują upośledzoną
pozycjt; spokczną
/e 'iI \\ciąi odtri\Cilni pr/CI II'it;ks/OŚĆ SpOICCl.CllstW. spotykają się czt;ścicj niż inni z nieu/.a"adnlon\ mi pr/ej,l\\ami
niechc;ci. przemocy. ie stosujc sit; wobcc nich powszcchnie
zasadc;
l'dpo\\ iedziahlOści I.bionll\ej.
:\ie mam wic;c wąlplillo~ci. ie elnolodzy pisl.ący o Cyganach nic tylko mogli. alc IIWU
nlu,ic'li I.a.l"ć akly\\nil postallC; moralną i.e każdy z badaczy kultury zabicraj,)cy glos na lemal
lc'~(l ludu. 1lllas/.Cla II swej działalności dydaktycznej. powinien. tak jak Andrzej Mirg,L I.ech
\lnl/.\dilll1
Ililrtos/. II liluyć w sw;, wypowiedJ. apel: ..Nie bój sit; Cygana".
IVojciecli O/s:cen·.I·ki

h a J) a I i d o I :1. (·c.llr

NOlllil

NOIIWIIO

f)rolJ1

/945-/990.

Olomouc

1995. ss. 244.

iJrlJ:" i /(Olllf;lI".
lak .jesl latltulOlI ana najnoll s/.a książka Evy I)alidovej.
która naki.y do
,/Pitl\1 ki naj IePS/I ch /na\\ CI"\\· romsk iej kilItury w Czechach (i w krajach bylcj Clechoslowacj i).
1'1iI IJal idol:1 lo jcdl10ucśnic
jcdna z pierwszych
osób. którc zajt;ly sit; szczególO\I")'mi
had,II1iillni kulimy ('y~al1{)\\ 1.'lmic'szkujących Czcchoslowacjt; jcszczc iii lalach pi<;ćdzicsi,\I) ch.
'"1'1" nadania koncelllrollala
glbwnie na Slowacji. gromadząc
ogromny zbiór m,llerialbw
.fe/\ ko\\ ych. oh) CI aj OlI \ ch i Illlk loryslycznych. Jest alItorką wiciu opracowali lolklorystycl.llych.
taUc' inicjatllll'l i picrll SI" dyrcktork" Mu/cum Romskicj Kultury. Powstało ono w 1991 roku
\\ [lillie. i choć du d/i~ nic udalo siC;pracownikom tej placówki utworzyć stalej ckspozycji. to jest
1')1,11-. d(ltild jcdy'nc olicialnic powolanc [llll/.cum cygailskic w Europie.
Ksi,tik,1 I,:. 1)011 idOl cj \\\Tosla /. jej wieloletniej z.najomości kultury Cyganów. ich ji;zyka.
:<ld/'lcy dl si~ prohicnHiw na styku dl\u kultur - cygailskicj i niecygaliskiej. Składa się z -ł cz.t;ści.
\\ PIU\\ Slcj Autork,l charaktcryzujc
sytuacji; Cyganów/Rolllów
jako grupy etniCl.nej. omawia ich
.ic!' k. pr/edslall ia inlcrcsuj;lcc danc dcmograliCl.ne
na temat Cyganów. analizuje przcjmly
\\/rasl,lj,lccj ś\\ iadomości ctniczncj. narodom;j Cyganów w Czechoslowacji.
Próbuje też dokonać
1)I/e~I,!du ~rup \\ ystC;puj'lcych na tcrcnic krajów czcskiego i slowackiego.
podzialów rodowych
Iii'
[)Iu~a lICŚĆ Si,IIW\1i pr/cgl"d tradycyjnej kllltury Cyganów z charakterystycznym
dla dawncj
c'l[lll~I:llii pudziaic-llI na prokslC. lllicSlkanic. strój. religijność ctc. Bardzo interesujący Icst
i\l/d/[al trilktujilCY o rOLilinic. pohcwiclistwie.
strukturach rodzinnych i mit;dzyrodowych.
tcrllliIi,Ji()~ii rod/inne.i. Kuicjn). nielviclki rodzi a!. wskazuje na sposób nazywania jednostek lIasolI\ch i Ilakto\I,[nia liasu II kultur/c Cyganów.
(/~'Ść tl/cciil PO.ś\\lI;Cunajcst
proccsowi migracji Cyganów zc Slollacji do Czcch. 1'0 1945
I"I-.U II (/cchach
niem,t! nic hylo ("yganóIV. joslali wymordowani
prIcI. Niemców w obozach
,m[clci. g/(")lInie II" ()S\\ il;Cillliu. Slowacey Cyganie żyjący w ..niczaicżnym"
paristwie ocaleli
\1 l)~rolllncj
\liC;ks/ośc·i. C/cchv staly sic dla nich ziemią obiccaną
Tysiącami mignl\lali
do
illlasl. do o~rodkl')\\ przclllyslolvych.
do regionów opuszczonych
przez Nicmców. NalWit;kszYIll
,kupiskielll C) g,"Hill slala siC;Ostrava, gdzic i.yjc ponad .HlOO Cyganów. w Karvinic i.yje lIit;cej
111/ 2.()()() (\·gal)(·)\\.
XO"·;, I\szl'stkich
zalllicszkalych I\' Czechach Cyganów micszka w miastach.
\\ !c'j Cl0ci :\ulorb
analizuje stosunki My - Oni. Oni - My. Rclacjc te rodzą sit; na styku
CI g,lI1 nic·( 'y gan. spolcClność e\'gal'lska - spoleC!.ność niecygaI1ska: Cyganie koczownicy

272
osiadli. Cygan - spoleczność
cygarlska. R07.(izial jest bogato iltl.st.rollall\ pr/\ kl;,(1;11111t.; l'h
relacji. także rodzących się kontliktów. aż do pogromów wląemie.
CZyŚĆ
czwarta odnosi sir; do losów Cygan!)\v pr/edstawion)
ch od slron\ r/qdoll \ eh
zabiegów, które mialy na celu-· w różnych okresach - produkt.)"lVi/aejr; (·yg;lIll·l\\. ieh as) l1lt!acj".
umożliwianie
rozwoju własnej kultlIIY ... Już w IW)') roku powstal II ('/l'choslm\ ;Icj i III iaZc'k
Cyganów
. Romów. który jednak rozwiązano IV czt.ery lata pl·l/niei. 1\\ 1 t.o /;t!;l/ek 1",lit.\C/neg"
ruchu Romów. który pod koniec 1989 roku zaowocowal
pOllstaniel11 lie/l1\ch pdil.li. ,tO\\"I/\'
szeli i organizacji,
Rozd/ial ostatni podsumowuje
wiedzr; na temat polilycz.ncj i knlturalnej d/I;t!;i1no,ci (\:,';1'
nów, zarysowuje skomplikowane
ich p%żenic
IV nowej politycz[lL'.j s; t.11;lcji.
Książkajest
bard/.O bogato ilustrowana (okolo J'iO II)\ogr;J1ii· gkl\\nil' !\ulmki ksi;!żk,) l p".
siada streszczenia w jr;zykaeh: romskim. angielskim i niemieckim.

Joseph and Yehudit S h a d u r. .Jewish /'opel'cl//s ./ !lis/on' 111/1/ (;I/Ii/ •.. Judah!.
Muscum. Berkeley. California. Gefcn Publishing Ilouse I.td .. ,lenJs;i1e[n I')')!.

\1;'12l1l"

Wycinanka w papierze jest jednym z bardziej interesuj'lc)ch
pr/\kl;)(km
Ir;)(he).jnei '/I;;k;
żydowskiej. która nic zaginr;ła. a nawet wprost pr/.eciwnie. roIllIp ,i\' /\ 110 n'l\\nil'l i II O;I'''cJ,
współczesnych.
M ima. że lradycja wycinania w papierze l.nan;1 byla II śn',,1 II il'ln grup l; dOli Skki
diaspory. została ona stosunkowo pó/no odkryta i lcmat ten nic eies/\I SIC \\ icks/\'111 /ainler,"
sowanicm badaczy. Literatura. zarówno na temat lrad) C)J ne.l Ż) dm'Sk ic.l II) cllI;lnk i, .lak i IlJ
wspólczesnej. jcst niezwykle skąpa, ogranicza siy prIede II slysk im do kal;liog,'l\\ 11\da\\<1I1\l'h
I. okazji
wystaw. Jedynym dotychczasowym
calościO\\ym opraeo\\'aniem
probknlu 11\Li mOll'"
gralia Ciizy Frankel ". znanej pionierki w zakn;sie hada['1 llad /1 dm\sk., \\ I ci Ilallk:t. ;llll, 'lk i
licznych artykułów propagujących
tcmat. Tolc/. uk;l/.ani,' si,; prill') 111;Ji/c'li'I\\;) Sh;""li lI;du:powitać z prawdziwą radością
Praca. jak podkreślajq autorzy. l,ostała napisana wspólllie. lesl I'll;) Il'lllllil!c[l1 \\ Il'llolC:lnl"]:
zainteresowall
badawczych nie tylko żydowsk;ł Ilycinanką
;i1e problelllem \\\CIII;lnki \\ o~(,k
Do glęhokiej znajomości
prohlenl<1tyki pr/.ycz\'nił si.; nil pe\\no 1;lkl. /c u Y,'hlldil Shildll:
f~lscynacja pi<;kncm tradycyjnej wycinanki rozpocz.;la sit; od pr/Cl\ ci;) 1\\(')JCle).'o \\ I '}I,(, ll'i..~,
zrobila ona duży //li::rach. którym ozdobi la sl/kr;. SI.alas /blldo\\;)II)
\\ kibllUl SdL' l\okeT IIi.
świyta SI/kko!.
W tymże szalasic przyjmowal gości byl) pll'min
I/I;I,'/;r I );111id Ikij-( r\lli"li
Pomysł I.astosowania tradycyjnej wycinanki jako centralnc:go nlllllllll /dobllil'/e~o
"poibl ,I,'
I. niezwykle przychylną oceną zarówno Ben-(;uriona.
j;)k i je!,'o )."lsU. u' 11I/l'koll;llo YeJllldit
Siladur o slusznośei wyboru, Od tego czasu jej zaintl'reSoll;)nie
tm'lrCle \\\ cin;l11kq ro/II inl'lo 'l,'
Wypracowała
swój własny styl i stała sit; jednil I n;lj\\ ickSl\L'iJ \\ sp"lc Il"11\ ch ;)1'1.\,Ic'h
pracujących IV tej dziedzinie '''.
Omawiana praca dzieli siy na dwie lasadnicze Clt;śei I'iellls/il oln;11I 1;1ir;ld) C\.I[lil /"Io\\,k;,
wycinanky w ogóle, w drugiej artystka dzieli sit; I. Clytclnib[l1i
dO;;1Ii;l(k/c'nie[11 1Ii1 !cmiII
wlasnych inspiracji - pracy nad wycinanką proccsu IlIor/ellia i ploblem")\\ ledllllCln\ ch. I kt(·,·
rymi sir; boryka.
Ksiąi.ka przcmaczona
jcst dla masowego odbiorcy. nic Iylko dl" h;)d;IClI s/llIki l;dm"kilT
zawicla wir;c szereg wiadomości ogólnych. koniecznych dla Irozlll11ielli;) c';Jio;;ci prohlem;'l\ ki
I~ Prace Cj. Frallklowcj

czytelnikowi
I. oprdCO\\;11l
)1'\'('11111111,11 :\'I/f!\I\kl/
\1 /'1)(,11 (
I lid" I
l'!:,
R. 19, z .\ 19(,). Calu.ścIO\\\JlI llIJl,1(lI\\,lIIIL'111
11IOhk11l11
IL,,1 1-."1.1/1--.1 _~JI-':'::,:
.\:ljur.
011/(111/11
}('1I1I"1101l1011l;/
(Wycinanki
\V pi1piLTZl.'. /.ydow:-,ka "'/lllhil ludm\ill.
:-'·L1s~;ld;l
I d··:\\ 1\ II}S~
l') 1.nanajcs!
ona nic tylko \\' IZrrłclll, ak równicz \\' Wlchl kril.iach 1-:11101'\· IHil/ \\ ~1;t1l,lch Ill·d,IlIC/PII\I·h
l'I,l;...l'lt:llY,h
{(I !latem wiciu \\·yst£lw
/.arówllo indywidualll}'ch.
jak i zhlOrowych la~ \\·1-.1",1111.1;11, 1 /;1 ~~Llllll.a \\\<.:111;1111..1 Y SII,n!;lr hh·!".:
wll<;lrza
izradsklCh al1lb(tsad, urz\=dó\\, p£ll'lslwowycli
i innych
iHst.\'IIIl.:.lL Hll' IlHJ\\ lill" P /!lłtll.lcll
pl ~\\ ;1111\dl
If\c/łJUJ1ku

:ydoll'sku,

Z!laIlC są polskie1llu

.. Polska

SZluka

J.ll(lowt1·'

273
I'<'nadto ;:aopatr/llnajcst
II slowniczd:
tlumaczący podstawowe
pojc;cia z zakrcsu judaistyki.
II I ,t,,:pu.iące \\ ll'kście.
"-si'lik.,: ollliera ro/.d/ial o hislorii Iv)'cinania w papier?c. w którym podkreślona
i uwypuki'1I1'1.lest rola h,!l'lII \\ rolwoju lej s/.tuki. I.najdujcmy tam równie7. krótkic omówienie historii.
lllnkc.il \\)cinanki i jej podstawowych
l<lrIll w poszczególnych
krajach, gdzie sztuka ta była lub
IC,l ro/.\\ini.,:ta Mam)" IVi.,:ckrótkie opisy wycinanek spotykanych w Cbinach, Egipcie, Imperium
(l1m1w,iskim , w Stanach /jcdnoczonyeh
Ameryki Pólnocnej, oraz w pojedynczych
krajach
lCuropy.jak NicnlC). S/.II<lJcaria. Ilolandia, Polska. Opisy te ilustrowane są przykladami.
które
;'tl/ll,i1aj:j czytl:!niko\\ i ;:apozna': si.; z podstawowymi różnicami w zakresic technik i motywów.
\utor/.) sluS/nic nil' lr;:)'maj,! si.,: jednego.
ustalonego
z góry schematu w opisach sztuki
II \ einania \\ papier/.e. ro/.\\'ijaj;(cej si.; w poszczególnych
krajach. Przeciwnic. podkrcślają oni
;:.111 'IC okrcS'.
na kt()rc pr/.ypadal szczcgólny rozwój wycinanki, alho te, w których uwidacznialy
,ic problemy \\sp(llnc dla poszczcgólnych
krajów i dla wycinanki żydowskicj. Tak wic;c w tekście
JOI\cząC\ln '\liemiec s/czcgólnie omówiono XVI i XVII-wieczne
Spii:;enhilder. gdyż znane są
,\nc i \\ tralheji zydOlvskiej. W tekście dotyczącym Polski autorzy skupiają uwage; na od\\'iecznej
,h skns.ii. c/y \\ycinanb
polsb powstala pod wpływem wycinanki żydowskicj. lub byla przcz. nią
iIl,pirol\ an.!. CZI' tei proccs 11/.ajemnych /apo;i.)'c/ci\ byl odwrotny'''.
Autorzy omawianej pracy
pl)dkrdlai;l podobiellst IVa pomi<;d/y prostszymi formami wycinanki żydowskicj i polskiej i sklasi.,: ku tl\ierd/enin
o \\plywie wycinanki żydowskiej na polską Problem ten zreszt'l jest
1\ 1\-.11/.;I;IIHlnS()\I<In\,II książce. Naleiy ;i.alowa':, że wycinanka polska jest potraktowana
w om<l\\ 1;lne.i pr<lC\ niczwykle skr(ltmV(}. Poświ.;cono jcj tyle samo micjsca ile wycinankom szwajcar,~im. CI\' lei holenderskim.
Fakt. ie wi<;kszość ZIlanych nam dziś egzcmplarzy
tradycyjncj
III eilwnki ż) dm\ skiej pochod/.i wlaśnic z tcrenu Polski oraz. że sztuka ta najintcnsywniej
Ill/\\
i.i;da si.,: \Iśród polskich /ydów, wymagałhy bardziej szczegółowcgo
omówienia polskiej
lradleji 11)'Cinania \\ papier/c. ora/ przytoczenia więcej przykładów polskiej wycinanki ludowcj.
:\utlll/Y ilustruj;, Sl\(·\.j lc\-.sI Irzema polskimi wycinankami,
nie podając nawel regionólI.
I klór) ch one pochodzą
Ilustracje Ie nic są leż moim zdanicm właściwic dobranc: dwie z puhlikl\II;II1)ch \\ycinanc:k to pr/.y\-.Iady wycinanki lowickicj, wiclobal'lvncj. wykonanej odmienną od
pllll szeehnie stoS()\\anel. lechniką w/.bogm:ania wzoru nakle.ikami w innym kolorze. Wydajc mi
'I'~. /e ohok tradycyjnych lowickich kogutów, nalcżałoby pokazać te odmiany wycinanki. którc
\I
'II ojej Jlllll1ie n'lwi;(l.uj'l hezpośrednio do żydowskich roi:::elech. Również okrcślenie ch araklcl'\ Sil l'Illcgo dla polsk ie.i \\\cinanki
kolorowego błyszczącego papieru jako ..tani". jcst moim
dalllem dyskusyjne. na pelIno nic byl on 1;\IISZY od białego papieru, używanego w tym samym
,)kresie W/CZ i.yd(m. u/.yskihancgo
najcz.;ściej z kartek zcszytów szkolnych.
I nic ccna
koi'l1'\lllegll papieru moil' stanowi': jakikolwiek
punkt wyjściowy dla dyskusji o walorach
c,let) Cl1l\ ch I,mic\-.ie.i \\')'Cinanki.
RO/.d;:i;d dlllyCZ'IC) historii żydowskicj wycinanki potraktowali autorzy niezwykle troskliwie:
,lIll<Illiaj:1 ;:;Iró\\no Ila.islarsze /nane nal11 przykłady wycinanck. jak i iródła inspiracji wycinank;II/\. kt('\f~l11i jak widonw hyli pr/.ede ws/.yslkim uC/lliowie chcdcrów
i jeszybotów.
ich
i\<lIIC/\ciele. Cly tei pis;II'/.e. biegli II pr/cpisywaniu
I'ięcioksiągu. czy innych tekstów judaistyl'l.11\ch .Iako na.i\\ażniejv.e ;J'(·lllla. /. których i.ydzi czerpali wzory, autorzy książki uznają mai owi did \\schodnilleul'Ope.iskich
synagllg, przcdc wszystkim drelVnianyclL clementy wystroju architeklLiI\ S\nagllg;dnej. (·I.erpanie \V/.orów z architektury podkreślają autorzy szczególnie w przypadku
/\d(lIIskiej Ilycinauki / p(')lnllcnej Afryki, tak zwancj menorv. Wplywów w zakresic stosowania
;','s/.Cleg('llnych mOlYllllll' i kompozycji całości dos/.llkuj'l si.; autorzy książki lakie w bogato
<l/d••hion) ch stl'Ollach tytulo\\'\,ch starodruków hebrajskich. które jak wicmy można było znaleźć
n;1\\ et \\ mail'Ch gminach
żydm\skich.
Koic.jn) l'O/d/i:r1 ksi;IŻki omawia poszl:zególne rodzajc wycinanki i ro/maile fi.lI1kcje. jakic
,'dgl) \\ala II trad\ cyjllej spoleczllośl:i iydowskiej.
Ponadto w rO/llziale tym <Iutorzy o m;)II iają
na.iCl..;ścicj spolykalle. wkomponowane
w wycinanki tl:ksly oraz. poszczególne symhole i powta'li

J)\'sl\lIS.l\': h; SI.Cl.c~{·)lo\\o

1';" "l:': kllll1L"t.:/l1\"l11

ił' Lud

t. LXXIV

pOWI;lI/illlil.:

s\!cSlill\. Illachllwskl \\' pracy f'o/ska
lil/. polskiclllU
czytelnikowi

1L"ljcS/C/c

~lYCIIWJ1k(/

luduwo, Tonu'l

19S6, s. 11-13. Nic wydaJe

274
rzające się powszechnie
motywy zdobnicze. Ten o.'itatni temat potraktowanyjc'it
raucJ popularnie: jedynym oryginalnym wkładem autorów są tutaj rwwa/.ania nad motywclll bukrcsncgo
węzla. znanego w ikonografii żydowskiej z terenu Europy Wschodnicj nic Iylko I lI\cinankl.
Motyw ten lączą autorzy z pojęciem nieskoi\czoności.
CZl,:sto II ystl,:pui'lcym w ro/.1I ,liani,lch
kabalistów.
Interesującym
i nowym w dotychczasowych
opracowaniach
iyd()\\ skicj II: cinanki .. ie·'1
rozdzial poświęcony sylwetkom. Autorzy zcbrali jcdyny w SIVOilll rod/aju Il'stall II: Cln,ll1\ch
portretów sylwetkowych.
pochodz'lcych
ziJrówno I Europy. jak i Stan('lII /iednoc/On\ ch I drugiej polowy XVIII oraz pierwszej XIX wieku. Portrety Ie pr/cdsta\1 iaj,( la"\IIIJ() Inanc osohi,tości świata żydowskiego.
jak np. sylwetka
atana 1. Rots/.ylda. Jak i bli/ej nic lidcllt\ likowanych iydowskich mieszkai\ców miasta Kassel. sportreIOl\an: ch 1\ IX27 roku. RO/d/lal ICII
doprowadzają
autorzy do pierwszej połowy naszego stulecia. publikui'lc I\:cinanki \'1 (iur-.·\ril·
przedstawiające
życic pionierów w kibucach przed powstaniem p,n1stl\a Izracl 'i
W kolejnych dwóch rozdziałach autorzy pisz'l o kokkejach
I\ycinanck.
zn'lIduj,!c:ch SI,
w poszczególnych
zbiorach. przede wszystkim muzcaln: ch. o I\ain iejsz: ch II \SIalI ,Ich i\ d'lIlskiej wycinanki. oraz pojedynczych
artystach biorących II' tycilIc 1\\SI,II\,lch ud/ial l'on;ldltl
zwracają się do ewentualnego posiadacza. czy znalazcy tradyc:jnej ":cinanki.
tlumac/'l na CI\m
polega jej wartość i udzieląją rad. jak naleiy obchodzić się Ie Slar'l IIvcinank'i. aby nic ukgid
zniszczcniu .
.lak zaznaczylam na wstępie. oddzielną i nie/.wykk intcrcsuj'lGI kOl1cOlI<I uę.ścią pran ';1
rozważania
autorki na temat procesu powstalvania
wycinanki.
Artystka stara się pr/eka/<lć
czytelnikowi zarówno inspiracje twórcze wywod/,jce się przedc I\·s/\".-;Ikim I tr,ld\ CIi l: lhlll sk ie!
i myśli judaistycznej. jak i ilustruje krok po kroku technikę wycinania. sztuk, dohoru odp()\\ ie'd·
niego papieru i problemy kompozycji wZ.orll.
Książ.ka zawiera bogatą bibliografiI,: dotyuącą żydol\skiej \Iyclnilnki. aUlorl: 1,lI11icŚCllidll Ie"
listy prac. zarówno wykorzystanych
w tekście. j<lk i nic wykor/ystanych
pr/.el nich huposrclilwl.
ale którc mogą być pomocne czytelnikowi.
Podstawową wartością książki jest jej bardzo bogata slata ilustraC)Jnil (1:1.' i1uslrilc.ie U;trl1(lbiale. 48 kolorowych).
Ilustracje wykonane są bard/.O dobrze techniunic.
a co najll;l/nil·jsze.
dobrane zostaly niezwykle starannie. Autorzy starali się równici dać niullykle
dokladn,l dokumentaej9 każdej wycinanki. Teksty opisujące ilustracje lawieraj'l nic tylko pOdSla\\ OIle dilnc .. i"k
rodzaj papieru, stosowane
kolory. wymiary. ale wymieniai'! leż mic.isce ~dlll' I.najduje ,le:
wycinanka. Autorzy starają si,. nieraz drog,\ bard/o drobia/.gO\\) ch docickal·l. ustalić na/lli,k,)
i imię autora. rozwiązują hebrajskie daty powstania wycinanki. odClylui'l nierill bardzo slah()
czytelne teksty i podają ich źródla. Daje to uytelnikolli
lllożlillOŚć ITozlllnicnia caloks/wltl!
problematyki I.wiązanej z tematem.
Do niezwykle ważnych osiągni<;ć autorów należy zaliuyć i to. że 1\ iele ilustral'I i pllhlikol\ <1nych jest po raz pierwszy. Wyszli oni ze siusznego zalożeni,). ie konlynuilcji sztuki IllClnanlil
w papierze należy szukać wśród żydowskiej społeczności St,lI1ÓI\ Ijcdnouou\ch.
"I",lIn Inakili
wiele starych egzemplarzy. zarówno przywiezionych
z I':uropy Wschodnic.i .iCSIUC nil pr/clolllic
X IX/XX wieku. jak i wykonanych w Ameryce przez Iych. kl('lI"zy s/tuk'l \,( lajllHlI\ali si, II Sl\ \ III
pierwotnym miejscu zamieszkania.
Po zapoznaniu się z całym opracowaniem
pozostaje tylko jedno pytanie do 'Hlton·m. il nl(l/C
ial za ograniczenia
ram czasowych
opracowanego
lemalu.
I"ak jak prilca (,i/y
Irankcl.
opracowanie J. i Y. Shadurów dotyczy przede wszystkim i.ydowskiej lI\cinanki trad:c\lncj.
1/11
tych egzemplarzy, które uszly calo z zaglady wojennej. Ale IV ro/ważani,lch SI\ :Th autor/\ nie" 'd
konsekwentni.
Piszą bowiem o wycinankarzach
tworz'lcych II I/radu jcszuc
1\ lal;lch 70 ... idk
.I. Crossbarc!, czy M. Reifel'. Wspominają wystawy wycinanki org,lnizollanl'
II I/T,lclu 1\ l"liki!
19~W 22 czy też 1986-1987 2'. Jednak ten temat potraktowany
mstal b;lrdm pohic/nic. it ,111\<I
]1 Jak wiadomo
prZl:L (Hltoró\\

wycinanka

wczcsnicj.

~~ Wyslawa

sylwetkowa

Konieczllość

illdywiduahm

lat 10

Ilaszego sllllccia me jes1 h\"',»osn.:dllli!

jak najkrótszego

Y. Shadllr \V Jcrozolilllil:.

tl,il;Cm prohklJlu

"'1l1l1\"lllIal:1i1

\\\(.:ill;IlIl'!\.

nic IHl/wilia IlII II;' d(I"'I;ulill-':.I-"/\

\\ \ \\ Ill!

()llI;I\\'al:~L·!.

275
"'illln1l1i,Jni tylko II·YT\"\\'ko\Hl. Byloby na pewno z korzyścią dla książki. gdyby pos/.cr/ol1<.I
I<hlala choćby
królkic opracowanie współczesnych prądów w wycinance Inacla "'.
"olk/;Ie olll(l\\'icnic nakzy podkreślić. żc otrzymaliśmy ksi'lŻkę cickawą. opartą na szerokiej
ba/ic dokllmcnlacyjncj.
kl(Jra I\nosi wick nowego do dotychczasowej
wiedzy o żydowskiej
\I \ cinancc II papicr/c.

°

Olga (;oldberg-\Iulkie\l'ic

\adi,J

l. I a I a n o l' a - S I r c n k. /?odowod]!. Idea wspólnoty \I' fJl'::eka::(/ch rodowodowych
Wydawnictwo
lJniwersytclll Wars/,awskicgo.
Warszawa

'/1(/ ".\·hl'llll."'/1 /1l1llel'il/le sIOl,-illliskilll).
1'J9.j. ,;,;. 1')2.

Od najdallniejszy ch uasl')\\' CI.IlJ\vick stara I siy przekazywać następnym pokolcniom wiedzy
,l ,"oich pr/(\dkach.
Wicd/.a ta i.yla tylko d/.iyki przekazowi
ustnemu. bowicm ani wśród
niepi~lIliennych chlop"l\\. ani wśród mieszczan nic praktykowano ..prowadzenia" drzewa gcnealo"IClllegO Wspl')luc~nic
probkmatyka
poszukiwania
wJasnych ..korzeni" poprzez rcjestraciy
geneaiogiun,\
10l1<'l\1 i rodzin budzi duże zaintercsowanie.
Zjawisko lO w kulturzc masowcj
up""';/ecilnih
1/11/1'.1'
lIIerfiu. a pr/.cde wszystkim
prasa i telcwizja. które popularyzują
różnc
f-,'nklllS) dOlYCl'łce Il'icd/y o protoplastach rodów.
\adia 1IaI'\IllJ\·a-Sln;nk.
HIllgarka. która w Polsce ukOllezyła studia doktoranckie
i w UniII er,1 tecie \Varv.all skilll (na Wydziak Polonistyki) obroniła pracy doktorską. interesowala
si.,:
lI,p,)lucsnymi
pr/.ekazami rodowodowymi
(/.Ob. np. jej artykuł Relacje mdowodowe
wohec
!lrohh'llIfill'
se/JIIl'flil'::lIl1ill'. II': A:ulegol'ia /~'uI'OfJYHl kulturach slowiwiskich,
pod red. T. Dąbek\\·ignl\\l·.i i /\. I. rvlakollieckiego.
Warszawa 1992) . .lej książka o ..rodowodach" stanowi wlaśnie
Illliclli<)Jl'1 lI.:rsj.,: rozprall) doklorskicJ Zdani.:m autorki jcst ona ..próbą przcdstawienia
typologii
pl/.,:k<l/I')II rodOllodOlI yeh i IInikni.,:cia IV bogaq problematyky historii rodzinnych /. perspek1\ \I \ K,;/t<lltOlI,lIlych i II yraianych
w rr'Ji.ny sposób wiyzi wspólnotowych.
a takżc prób,! opisu
;11/eblll rmllll\odllllcgo
pko \\(órnego .'iystemu semiologicznego"
(s. !(i2l. Nakży zauważyć.
lć pi'TIISZ'i n<l gruncie
polskim praq, w której podjyto problematykę
gcncalogiczną
/. per'i'L'kt\\l: liJlklol'\stICln,'j.
i do kt()rcj odwoiuje sit; Zlatanova-Strenk
(przywolując
w rr'Jinych
,'/c·"jach ~\\e) pran IICleslJicjSl.e usl,i1enia i wyniki bad<lll) jest ksi'lika Tcresy Smoli(1skicj
!" ,d~11I1I"SO!>U' !-dIJor( sll'cm' 1I.I'!Jcklrorf~i/llrej Irlle/Feji kulturowej (Opok 199.1).
I )mall i;lIla praGI 1.1;II<lnolcj-Slrl'nk sklada siy z Irzeeh czyści. W pierwSl.cj (o charakterze
\I pl'l'\\ <ld/'I.I'1"·\m) <lutorb pr/edstall ia stosunek różnych dyscyplin
humanistyki
..do tego
11"1"llego l,ia\\l\h.a. stoj'icego
na pograniClu
kilku jej gait;zi" (s. 9). jakimi "l leksl\
",dolIodolle.
\\\ mienia b(l\\iem lakic dyscypliny. jak: socjologia. historia rodziny. heraldyka.
".:nl';i1ogi<l. la/nac/a);IC .jednoueśnie.
iż ..traktowanie
rodowodów
wyląclI1ie jako materia lu
Iltldhl\\l'gO. nil' /a~jako osohnego pr/edmiolll badali jest eharaktcrystyczne
i dla socjologii. i dla
'11'!<lIii" t, III I)dllolujc si.,: n'lII'nicż do ba'\;lIl etnograliunyeh.
etnologicznych
i rolklorys"c/IlI,'11 nad hl\tmi,! rodzil1\. <I s/ucg,')lnie
do prac takich specjalistów. jak .lózcr Ilurs/ta.
/Illglli,·\\ .I<lSlL'1I
ICI i Teresa Smolil)ska. Ilalanova-Strenk
przedstawia równiei Ivyniki badal)
'Icl\lll) ch <lmcrlblhkieh
Il<ld pr/c:kazami rodllllOdowymi.
eksponując ich dorobek. który -jak
Clili<l)C .. 11<11'1 jl'sl \\/i~'cia pod IIl1ag<; lakżc poduas badania kullur europejskich
nie lyk /c
II/gkdu
n<l 1l\l\J'Il'b~' d'lceni;lIlia hadali nad ustnymi źródlami historii rodziny. ile przede
\I ,II ,tki)Jl Il' lI/gl.,:dll na pOlli;vanic probkmatyki
histl}['ii rod/.iny I. zagadnieniem
pouucia
c'lnlClnej t"i""110~CI (l·thnicit) j" (s. I.' l. W podnl/.dziak
/atytulowanym
..Aparat pojyciowy i I.ai"lelll': IlJetodologlull':"
aulmka por/.,\dkujc rclkksjc o rodowodach. ull1aj,\e i.e .. idea lIspólnot)
'. \\ \..,lil\\;1 pod 1\!IIk-1ll .. \\\·ull;lIJk;IIl<l

; 1'11[\1\\11.11kl'-llkIL' (lpl.lCI)\\;IIlIL'

s\\I~l"ic" 1.0r~aIllZn\\"(l1ltl w

prohklllll

pl"/l.'/

;ł\llork~ ninil:jszcj

Ilallie.
rceCIl/JI,

_.Polska Szll1ka 1.lIdowa"

R. -il,"I..

! - ..•.

276
wymaga posiużenia
sit; podstawowymi
pojt;eiami
Sloso\\anymi
do opisn I'tl/mail\eh
ILld/~ich
zbiorowości
- od rodziny po naród - i definiującymi
ogóln" Illlm,lnislyun'l
~ale~ori, \\spl'llnOI\
oraz instrumentarium
umożliwiającym
opis oraz systemaly/ac.;<;
zarl)\\'no pr/ebzólI
,j'i~ i spost'bów wyrażania w nich idei wspólnoty,
Są to poJt;eia l. dzied/in\'
nau~ lajlllLlJ'IC: ch si, slrLl~tLlI',lIn~
spolccznymi.
jak równicż
nauk badających
komuni~aci.;
~ullurową
\\ Iym tabe
,j<;z\'~(l\\ ;1"
(s. 20), Radaez~a
wymienia
wit;e i analiluje
takie krmin) . .ia~: Illit. slcreot:p
i II splllno\iL
wyróżniaj,jc
jednocześnie
Iróżnicowane
rodzaje
wsplllnot.
np
\\spl'llnot.;
I'tldLl. II spl\IIl(lI'
ideologiczne.
W dalszej części książki, zatytulowanej
.Yragmatyb
przebz.óI\
rodO\I odoll\Ch".
llatanO\ ;1Stn;nk
podj.;!a
próbt; analizy
pragmatycznej
przekazów
rodO\\'od\l\1 I ch. lIslal'li'lc
lakre'
pojęciowy
tego gatunku. bowiem według niej podstawowe
znauenie
lila o~rc'śkllie granic Ic'LIlI
i jego spójności (jedność autorstwa.
odbiorcy i przedmiotlI).
Sl,!d jedlI) m z. pwbkml\\I.
~ló"':nlll
poświt;ca L1wagt;. jest ..k\vestia granic tekstu, a w szczeglllnośei
delimitacja
lckstll \\!'lści\lego
oel
otaczającego
potoku mowy" (s. 33 l, Autorka wykorzystuje
tu wyni~i hadar'l pols~ieh LIczonI ch.
glównie Tcresy Dobrzyńskicj
i Marii Renaty Mayenowej.
choć I\ydajl' sit;. /.c dla syskmatyzac,ii
przekazów
rodowodowych
bliższa Zlatanovej-Strenk
jest koncepcja
r(\żnorodnośei
gelll'{;\I' /I/()\rl
Michaiła Bachtina. która - jak podkreśla - .. wydaje si.; wyj'lt~oIlO (liJil'cuj'lca dla Ibiid,lIll',i irki
wspólnoty
zawartych
w naj rozmaitszych
wypowiedziach
o lem,ll: ce rodollodoll
ej" (s .'-1!
W ostatnim podrozdziale
pierwszej cz.;ści pracy autorka anal izuje wybrane przeka/\
rodll\\ odoll c
pochodzące
z Polski. Bułgarii,
Macedonii,
Serbii. Czarnogllry.
I iL'rcl'g(l\1 in) 01',1/ l (IS!\ i kdnady. Zlatanova-Strenk
pozyskala
je w wyniku wlasnej
penetr,lCji
terenowcj
orilZ ~lIercnt"
arch iwaliów (np, herbarzy. "encyklopedi
i" rodnwodo\\ yeh l. alakic
Il1on<>gr;ili i gcne,llo).'iunl
ch
i zbiorów folklorystycznych.
Drugi ro7.dzial książki. zatytulowany
"Typologia
przeka;{l\\
wdo\\(ldoll)
ch z persl'e~11 11\
wspólnoty"
sklada sit; z czten:ch
ezt;śei, W picrwszej
( .. Wstt;p") alllorka piszc o U:IlI]lkacil
decydujących
o wewnętrznym
zróżnicowaniu
prz.ekazów rodollodoll
)eh. tak iclL .i'I~ s: 11l,ląl ~(,munikowania
wiedzy genealogicznej.
odbiorca. cel przekazywania
lIiedz) gene,Jiogiczllej.
rebejc
mil,:dzy nadawcą
a treścią przekazu,
materialny
nośnik pr/ckazu
II iedzy gClleal<>,l2.iullcj oral
referencje
rodowodu.
W konsekwcncj i wyróżnia
ona lrzy grupy przekaz()\\
rodollodo\\
\ cli:
prywatnc.
o charakterze
przejściowym
i przC7.naczone
wylączllie
do U/.yl~u pO/arodzillnegp
Kolejlla część pracy "Wewnątrzrodzinne
przekazy
rodowodowe"
dot)uy
pr/.c~azll rOdl)1I oelpwego w wybranych
rodzinach.
Badaczka
przytacza
wiele przyklali<'m
"wdzlnnvch
roZIlHl\\'
o krewnych i przodkach,
uznając. że wcwnątrzrodzinny
prze~az. rodowod()\\:
ma kilka cech je"l
dialogiczny,
posiada charakter
raczej historyczny ... ma hyć szczer,! pr,l\\d'l <>historii roclzin~"
a jego celem jest przede wszystkim
ustalenie relacji mi.;dzy krewnymi oraz uZllpelnienic' II iC'd/l
o nich. Trzeci
podrozdział
(.. Przekazy
o charakterze
przejściowym")
poś\\i.;con)
jesl l: 111
przekazom
rodowodowym,
które wykraczają
poza Ivewnt;trzlly obieg rodzinny. llatanll\a-S\rel1~
pisze tu o warunkach
uzewnętrzniania
wiedzy genealogicznej.
zl\Tacaj;lc uwag.; ji ..odp<l\\!ednia
koniunktura
społeczno-polityczna.
w tym zmiana ustroju spolecznego.
moic 11\ Ć podq<l\\oll:
n]
czynnikiem
sprzyjającym
względnie
hamującym
ujawnicnie
dziejów rodzinllych"
(s (,-1) Iladauka powoluje
się na wywiady.
zjazdy rodzinne.
~roniki domolle.
pall1i<;\Ili~i. II SIHlIIlIlicnla .ia~\;
Iypy prze~azów
rodowodowych.
dzi.;ki którym
dochodzi
dn uzellllt;trzlliallia
()\\ej \\Ied/\
rodowej,
Czwarta część pt, "Przekazy
rodowodowe
przeinaczoIle
do u/.yt~u pO\\S/echllego"
clot\ Cl\
jedynie tej grupy przekazów,
która przcznaczona
jcst dla sz,crokiego ~r.;gu odbioru·l\\.
!\lI\(lrka
zalicza do nicj "autobiografie
oraz biogralic wybitnych osobistości.
historie lokalllc. lI'spomllicnl:l
o czasach i ludziach (rodowody\I' tym taki,e wlaslle rodO\\ody
pami';llli~arzy
Só!IUlra~\(lllan,'
jako dokumenty
historycznc,
istotne dla rekonstrukcj i dzie,i(m \,spólnol\
szers/cj
l1ii sam ","d I.
sz~ice lub monografie
i historyków w celach

genealogiczne
wybitnych
rodzin, pisane przcz profcsjoll<llnycli
hcraldl ~(')\\
naukowych:
opowicści o rodowodach
I.glaszalle Ila ~ollhlrS\
prasolIc (1/\1

pamit;tniki
konkursowe)
lub okazjonalnie
na konkursach
gawędziarskich,
wreszcie

publi~owane
w prasie: OP(l\\ ieśei II )głaszane
ze SC,'I1:
rozmaite lbiory (cney~lopcdie)
rmlowodll\\c,
grom'ld/:l-

277
(( II i~(ci gcncalogi i poS/ucg6lnych
docickaó I.latanovej-Slrenk
znalal.!y

(s. 117). W centrum szczególowych
oraz mctatckstowc
tych przekazów.

rod/in i osobistości"
si.; elementy tekstowe

klllll' spelniaj'l II a/n'l funkcj~ fnacz'lc'l polcgającą
mi.;dz)' innymi na wyrażaniu
i ksztallowaniu
II i~'fi II spólnotowych.
Dlatego wyróżnia ona trzy podstawowe
grupy wśród tego typu przekazów,
,! Illl,II111llle!e: .J·odolVody
wpisane
w kroniki",
biografie
i rodowody
wzorcowc,
rodowody
..puhlikollallc"
masowo (s. 117 - 118), kt6rc s/czególowo
charakteryzuje,
ilustrując je wieloma
1'1/; kladami
II fll"IClIIII(/

(np.
I

d/iclo

/c,l'.cl/dll/l/iI.

il!II-1 ·!I/"dcCl'."

popa

Minua

kronikil

I/('~csll/ICI'

sl'isk/)Ir.

KynClewa,

dO/llOw(/

teksty

/)~Iedl/s~vckich.

Il'ir;::niowle

slanl/.

/e zbioru M. Pavicevicia
CrnogorCl
dzido .I. Bialyni-Chłodeckicgo
8i(ily-

lVyc!loc/icy

O pr::oc/k(/('!I

~ ~lel11i ujc:yslej,

""fl'li mil, SIe/al/iI ":ilr{/(/~." (klórego tylUł L.ostal zmieniony
przez B. Nejkowa na ;( ~ycia narodl/).
liunc biogralic bohater()\l
narodowych
(Bulgarów:
F. Totju. Serbów: AjduKa-Veljka
Petrovicia.
\liloS<1 I'ocerskiego).
prasowe
rubryki rodzinne
(tu przede wszystkim
.,LącL.nik Rodzinny").
prasolI e konkursy rodowodowe.
\\. o,latnim nlldziale
ksi'IŻki. skladaj'lcym
się z dwóch części (.,Przckazy
rodowodowc
jako
'ol' rai II i~/i IIsp(')lnolowych"
i .. Symbolika
wspólnoty"),
autorka
podsumowujc
i porz'ldkuje
IIClcsniejs/e
rclleksje o pr/.ekazach rodowodowych.
wyróżniając
ostatecznie
dwie grupy tckstów'
op(llIic';ci natur\ ctiologiCl.nej
(najCl.yścicj spotykanymi
lU motywami
ściśle rodowodowymi
są:
,\111 clk<! oral 1\ cic pn1loplasly.
zasicdlcn ie lub opuszczenie
gniazda rodzinnego).
wyrói.n ien ie

'1\; danego mdu (rOLI/iny) lub utrata dawnych zaszczytów.
opowieści
nicetiologiczne.
czyli
OpOli ic~ci wspolllnicni(\\ve
o różnych prl:ygodach
poszczcgólnych
członków
rodzin)' (s. 157).
IhdaClka
Iliele uwagi poświ~ca również symbolom
wspólnoty
rodowcj,
dzieląc jc na cztery
podstallollc
grupy (poslaci. a szczególnic
wyróżnia tu ..protoplastę".
symbole ,.imicnne.
czysto
i';I; kowe". np. na/II isk<!. teksty. przedmioty
(herby.
sygnety
polskich
rodzin szlachcckicb.
'lIandar; . clelllcnt\ ubioru " elemcnty przcstrzeni
(toposy domu, ogniska. drzewa, pojawiające
się
..lako 117.ajclllnic I.amicniainc
symbole wspólnoty rodowcj") (s. 162).
,\utork<! \\ omalvianej
pracy lIwzgll,:dnila cenny i zróżnicowany
material. przydatny
ella dal'I; ch badaó komparatystycznych

nael rodowodami.
genealogiami
rodzin. Zlatanova-Slrcnk
problem,!t;k,: genealogiCln;\
pl'lcdslawila
w szerokim kontekście
kulturowym,
jak podkreśliła
w tytule bieliki
IllI IF\'hmtn'lIl
/lllller/ale
s/O\vimlskim.
Ową nowatorską
na gruncie
polskim
prac,:
111\11:11<1
ul:naćjako
pn')b~ scmiotvClnej
analizy przekazów rodowodowych.
Doro la .~;wilala

f'o/aCl'

II'.

;\/"ld())l'ie

1I1I)IFią () sobie.

wybór

i wstęp

ks. Edward

WalewandcI'.

Lublin

1995.

's 21J:2. i L

Po
I'(I/w'.\'

sukcesie
\I

wydallniczylll

No.l'Ii 1Ill!\\'ią

II ;!l1dcra: dwa

trzech tomów
wspomnień
opatrzonych
wymownym
tytulem
(Lublin 1993. 1994. 1995, wszystkie tomy pod red. ks. E. WaleIllialy już drugie wydania).
przyszedl
czas na wspomnienia
Polaków

o sohie

picrwsfe

cglOtyClnej
dla nas dziś Mołdowy,
c/yli dawnej
Radzieckiej
Moładwii,
krainy niegdyś
hlslOl';Clnie Iwi,vanej
/. dziejami I Rzcczypospolitej.
potcm też nieźle znanej Polakom. którzyL IllasncJ \mli cly wbl'l;w niej - znaleźli
się na tym obszarze.
\\1 prezcntowanym
tomie. który jest czymś w rodzaju
WSlępu do kolcjnej
konferencji
organizo\\ancj
przez Katolicki Uniwersytet
Lubelski, a ściślej mówiąc przez znany dobrzc w kręgu badaczv zbiorowości
polskich
na świecie Instytut Badań nad Polonią
i Duszpastcrstwem
Polonijnym.
pOlllieszclOno
7 wspomnień
ludzi. którzy albo mieszkają jeszcze dziś w Mołdowie,
albo pr/cS/li pr/.cl ty l.iemil,: IV różnym e/.asie .
I

pis/e

autor wyboru

i wstępu,

wspomniany

fUI'!- że taili. na pogranielU

.. Wspolllnienia

odwiecz.nych

stepów,

istniały

już ks. E. Walewander

diecczje.

licznc

paratie,

- ( ... ) uka-

klasztory

- pla-

278
cówki katolicyzmu i w jakimś sensie też polskości, AdministnlcJa
kościcln'l I'lJsl'l kied\ś"z\ hk"
w pobliżu kresowych stanic i szła przeważnie dalcj niż sieć sz.lachcckich i magnackich n:zydcnclI
Tworzyła swoistą duchową lorpocztę", Za to placilo się prześlado\\ aniami. zaró\\I1O \\ prZl"Zlości carskiej. jak i - jeszcze bardziej - w okresie wladzy slmieckiej
Ale przedmiotem zamieszczonych
w tomie wspomnieli jest nic l\'lko mal'l\'rolo~ia p,)lskil'g'\
narodu w czasach wojennych
i okupacyjnych.
jest lab,e ukazany los inny ch ~rllp, rÓ\\ nic
prześladowanych
przez kolejne władze, Mamy tu również nader cieka\\y obr.1/. kszta!to\\anla
,I c,
wbrew wszystkim przeciwnościom.
swoistej kultury polsko-l'lJw,jsko-molda\\,kie,l.
a prz\najmnici
swoistego slatus quo na obszarze, gdzie różne kultury. \\ yznani;]. J'(')żne systemy wartości islni.til
w warunkach politycznej dominacji coraz to innych organizm(l\\' p,lI'lst\\()\\\'Ch,
Najdluższy tekst. wojenne wspomnienia
kapelana polskiej zbioJ'(\\\'ości \\ iVlolda\\ ii okrC:,lI
II wojny światowej, ks, Stanisława Skudrzyka. niesie ogromn,! ilość piem,slOl'zędnego
makri.till
do dziejów Polaków-tułaczy,
jest to również doskonale hódlo do zrozumlcnia
Ich ,iiy l,lOrainc,i
i woli przetrwania w najtrudniejszych
czasach, Inne teksty ukazuj,! życic Polakl'\\\' w Ilcsarahll
w okresie międz.ywojennym
(T. Gaydamowicz).
indywidualnc
losy Pl)laka z K ivy nio\\;1. ';1 tu
również próby o wyrainych ambicjach literackich (K, C,:upryniak)
Tom Polacy w Mo/dowie mówią o sobie ma ef'ckto\\ny. ale nicco n1\I;ICI ly lUI. Polacy nU')II1<1
nic tylko o sobie. są na ogół doskonałymi obserwatorami
calc:go otacz'IJ;lccgo Ichś\\ lilia, hl II ,I,i"
mniej lub bardziej obiektywni w ocenie innych nacji. ale nigdy nic zapomina}1 o tym, ŻC z\11 I zyj'l wśród obcych, Ci obcy jednak. to przecież towarzysze doli i niedoli, IlItilie hard/o n'l/.ni. dk
przecież ludzie, Z tego też względu wspomnienia
Pol(lków-llllau,y
~'I integlllj'lcvm iJ'(')dicm dp
poznania różnye[J kultur. różnych systemów w(lrtości i róż.nych posta\l \\ ohcc ŚWidl,,- prZCnHll'1
i zla. BareL/o to w sumie cenna, tak:ie dla etnologa. i wielce pOllc/,aj'lc.t Ie~tura,

Teresa L c w i li ska. Kolurowy świat ::abawek. /ah{{\,-ki 111110"',, "
D7. 82 il. barwne, liczne czarno-biak,

/'o/SI'l'.

Kil'lec: I ')'J.', ss,

Muzeum Zabawkarstwa
w Kielcach. które w 1994 ro~1I ohclwdzilo
pięln,l,loiccic
Sil l'gO
istnienia, wydalo dzit,:ki licznym sponsorom p07.yCj>; pię~n'l i \\ idce poż' leC/n.t Z'lrdzem ,Ic,! nl,l
K()(()r01I~V;'wiat ::abawek. pierwsza oel wielu lal i przeznauon'l
dla velv\cil
J..1\,!c'<""odhllIlCI'"
puhlikaeja o zabawkarstwie
ludowym, Autorka. Teresa Le\\ ili~ka. starv\
J..U\IOV !';II'l~t\\Il\\l'~P
Muzeum Etnograficznego
w Warszawie. znana Jest l, lIieloletnil'j
dzi;t1;t1ności had:l\I C/C.I. iC,1
glówne zainteresowania
to ludowe instrumenty muzyC/,ne i \\ laśnlc zdh,1\\ k<tlst\\(),
Wieelza o zabawkach i zabawkarstwie,
nie tyl~o ludo\\y m. ,j"l II n;l' slosunJ..lIl1l1 slah.\. li II Il'le mniejsza niż. w innych krajach europejskich.
gd/.ie
iSlniej;1 \11 \pecj.tiiz(l\\;lIlc
ilh!) lik),'
zajmujące sir; wszechstronnie
problemami dziejó\\' zah;lI\ki. ,jc:j 1'1In~ci()I](1\\ania itd, \limo ladle'ly ze strony nielicznych autorów. klórzy -, w mniejvym
luh \\'Iękvy III '!lIll1lin
IlId,,\\ \ 11111,1balikami sir; z,ajmowali. tu wymienić należy R, Reinl'ussa. T, Se\\n\ n;l..1 !l up k<!, nic lIlLti" ,Il'
w Polsce tej dziedziny wiedzy oż.ywić, Być może om,l\\iand
biVl'1
<lI;IZ, COldZ iiclIllcl'!"
inicjatywy hadawcze i popularyzatorskie
Muzeum /.ahawkar~t\la
\I Klelcdch "I ś\\ "ldcel\\l'lll,
iż z.la passa zosIala wreszcie przelamana,
Praca T, L.ewillskiej ma charakter popularnonauko\\y.
st;1Il0\\ i rodz<l.i bl'/prC!C1hIOnall1l'.1
gawędy na lemar dtiejów zabawki w ogóle. a polskiej \\' szczegl·)lności. g.I\lI,'dl op'lrtlj nic I-,Ik"
na bogatej literaturze światowej i mniej bogatel pobkic.I- <lic: także \\, nlJ..<I.i:lcCJz 1,"hl,lL'g"
kontaktu z zabawkami polskimi. a wlaśeiwie z, calymi istniej'lcyml \\ !,pbce ,1Śl'l1dk<tlni /<lhd\l blSl\\'\. Zabawka i zabawkarstwo
to problem bard/,o iSlotny. choć pl'dĆ o nllll Inllzn;1 \I 'J1'hl',h
lekki i zgrahny, "Zabawki - pisze T, Lcwit'lSka - znane S'l C/1()\l'ie~()\\ i t'lk dlu~lI, jilJ.. lin i'lnil',il'
Są obecne na calej kuli ziemskiej. bez \\'zglr;c1u na kultu",;. ~1I11\1sk<')IY I lIsldgnlęCla ll'chnlonl'

279
:c'rupl ludzkie:j. Są uymś nie:zh~dnym dla dalszej cgzystencji, czymś wspólnym, co -- jak muzyka
i ,/tuka
lilUY wie:1kil ludzką rodzinę. Pomimo dużego zróżnicowania
stanowią wartość
LIniIIe:rsalnil. ponade:zasolvil" .
.\utOlka o uniwe:rsalnośe:i labawek, ie:h występowaniu
w innych kulturach, w odległych.
IWIIe:t arche:ologiunych
e:pokach, pisze: dość syntetycznic
w rozdziale pierwszym: ,,Zabawki
11aj'lars/e:". Tu równie:/ I.najd/.iemy niceo informacji z dziejów zabawki polskiej. Gros miejsca
II ksiijlce: lajmuji\ jednak dzieje: polskich ludowych ośrodków zabawkarskich:
/ywieckiego.
m,.śknickie:go,
kie:kckie:go. rze:szowskiego oraz krakowskiego.
T LewiJlska ukazuje genezę
P(\SICle:g,-'lnych ośrodk()\\. ich specyllk~. prezentuje typowe dla nich rodzaje zabawek i wiele
nHIII l o dallll\ ch i w.sp(lICle:snych twórcach. W rezultacie powstał prawdziwie "kolorowy świat
lah'llle:k-- ty III pclniej staj'lcy pr/e:d oczami czytelnika,
że obecny na licznych barwnych
Iiu,traclilch Trzcha bOlvie:m psno powiedzieć, iż rzadko zdarzają si~ książki, w których si owo.
kompe:kntne: aCI se:rI\OI\ane dość lakonicznie, tak zgrabnie koresponduje z ilustracją i jest przez.
nlil u/upclnialK. Ilu \Ii\tpicnia, to pol,\czcnie slowa i obrazu, tak charakterystyczne
dla albumów,
II prClc l1t OlI alla praca w duzym stopniu jest \\;Jaśnie albumem, czyni ZCJl pozycję szczególnie
illrakcljnll zan-'wno dla nielicznych, niestety, badaczy zabawek i zabawkarstwa, oraz dla miejmy
nildzIew znaCl.llle liunicjszych
milośników tej ważncj i pięknej dziedziny kultury ludowej.
\IICJl1l1 nad/iej~. je: !\O/OI'Olt']' .I:wiol :;o!Jowek osiągając powodzenie
na jakie z pewności'l
DIS!lIgUjc ta I'zele:lnil i jcdnoucśnie
atrakcyjna pozycja wydawnicza,
przyczyni się również do
III IckS/enia zaintcresowania
labawką i zabawkarstwem,
nie tylko ludowym, w Polsce.
Rys=ol'd !\onlol'

llillhilra

j c d I n a k. ()!J\'Coie domu flo/skiego

11' cosoch

niewoli

1795-1918, Lublin

199(,.

's 7--1. i I.

I'rClcntowana praca stanowi Cragment większej calości, a moie raczej rodzaj konspektu do
d/iela o \\le:k obszcrniejs/ego,
prze:dstawiającego
"dom polski", czyli właściwie polską rodzinę
II "lllilcji znie:woknia narodu. (Jw polski dom w czasach niewoli pelnił, jak pisze B. jedynak,
Inilllaju/
jako autorka antologii
obyczaju
polskiego
i wielu wartościowych
artykułów
P11Ślli~cony ch polskiej kulturze. "wiek istotnych funkcji w życiu okaleczonego narodu: pozwolil
pr/elrll ać. schronić pamiątki narodowe, wychować dzieci na Polaków, zapewnial elementarną
Cg/l ,kncW
J)z.i~ki domowi polskiemu zachowały się obyczaje, język, religia ojców. Mimo
IraglC/ll\ ch los()\\ mial sil~ tWOIlenia nowych wartości w kulturze, byl gniazdem, z którego stale
1111I\(l II o zrywaly si~ do lotu COlaz to nowe, kolejne pokolenia, zawsze walczące o to samo
(\ lIolnośC
(Jplerajilc si~ nil rozwazaniaeh Staszica, Mochnackiego, Mickiewicza, Norwida i wielu innych
lIulOrÓII. kreśli Il. jedynak
wi/j~ roli polskiej rodziny i polskiego
domu jako reduty,
nilllstotnlejs/e:j placówki obronnej zagr%nego
w swoim bycie narodu. Polska kultura mogla
llllać i rozwijać si~ jcdynie w domowych pieleszach. Dom, choć nic by!, bo nic mógł być
"spokojny m gnia/dcm", sianowi I jednak obszar prywatności, tu rodziły si~ i były przekazywane
lIartoścl patriotyune.
tu tWOIzono "wewn~trzną, domową tradycję", tu by la ona chroniona, tak
'111110jilk pami~ć i wiara, wcdlug Mickiewicza naj istotniejsze siły zdolne do ożywiania i podtr/l 1\1\ willlia uuyć narodowych.
Wokól domu polskiego, w sytuacji pocizialu życia na sfery:
publiczną poddaną dyktatowi zaborców i prywatną, właśnic domową, w zasadzie wolną, choć
(\granlc/On'l. lIytwor/yla si~ niezwykle bogata obyczajowość,
a jej opisy znajdziemy na kartach
pilllli~tnik()\\. lIspomnieli i listów, I których B. Jedynak czerpie znamienne cytaty. Owa obyczaI()IIość lostaia IreS/lil raC/ci lasygnalizowana
niż opisana, co zresztą jest zrozumiale ze wzgl~du
nil nlllkl skn'llm\\ charaktcr prezentowanej
pracy. Jeclnakże nawet w tej formie niesic ona

280
interesujące informacje. np. na temat patriotycznego
lIych(mania
dzicci popr/cz ~J"\ i I.ah<l\\\
poprzez jakże malo znanc a niegdyś bardzo popularne zabawki patriolycznc.
Praca 8. Jedynak. choć nickiedy robi wrażcnie katalogu prohkm(·l\\. choć l·aCle.j :;ugerllle
sposoby analizy niż ją przeprowadza. choć roi si.,: II niej od nierozwini.;tycb
sąd()\\ I opinii. Je'l
niezwykle pożyteczna i wartościowa. Uświadamia ogrom i wajno~ć tematu. jego ~ci:;l: III ią/ek
z caloksztaltem
polskicj kultury (zarówno tworzonej w kraju .. jak i na emigracji) II okre:;ie
zaborów. Uświadamia, ił. bez zrozumienia fenomcnu bytu domu pol:;kiego w tym eza:;ie nic <hi SI';
pojąć speeytiki i sily polskiej kultury w ogóle. nic da si.; zrozumieć fCnomenu jej pr/<:ll"llania \I
skrajnie nicsprzyjających
warunkach. Wi.;cej. nic da si.; zro/.llmieć odporności narodu polskie~o
na wyzwania rzucone mu przez wiek XX. w cza:;ach hitlerowskiej
i :;owieckiej okup;lcjl.jcgl'
reakcji na próby odebrania mu tożsamości w czasach PRI.-ll.
Opisanie polskiego domu. jego funkcji w okresie zaborów. opisanie hogateJ ob\'CI;!.i0llości
rodzinnej, to zadanie niezwykle szerokie i trudne. Wymaga ścislych :;tlldióll. odel'l\Cu1\;1 ,ie od
stereotypów i łatwych uogólniel\. Wydaje si.;. /.e B . .lcdynak jest do tego la)..'adnlenia II pelni
przygotowana.
stąd z niecierpliwością
b.;dziemy czckać na je.j dzie.lo. kt("re~o lJhiecllj~!GI
lapowiedziąje.st
omawiana tu, cenna i bogata myślowo broSl.ura.

Bogumila S z u r o w a. Pr::emiany osadnictll'{/ wiejskiego Illl ;":il'/l'cc.1'::ilIc \I' d,,/l/,
pr::eduw/as::c:::eniowej. Zmiany uk/adll pr::estr::ennego 1"si. Kie.ke I (j')'i. ~;:;,14X. il .. map:

Wspólczcsny
obraz osadniczy
Kie.lccczyzny
powstał
w wyniku pl'l:eohrażel\
ukladu
prze.strze.nnego wsi dokonanych
w czasie tzw. urz<ldzania wsi w polowic XłX Ilieku. Chlo
urz<ldzanic wsi datowane jest na łata I R 15-1 R64. I)oln<\ granic,; slanOlI'i 1;lkl utllol'/cl1ia
Królc.stwa Polskicgo. co omaczalo
podstaw.; stabilizacji administracyjncj
i POC/;llck d/i~dall
mających zmodernizować
wieś. Górna data zamyka ten okres. otwieraj;lc epok.; UlI bV.Clenio\\ a.
W nią jednak wieś kielecka wes7.1a już przcksztalcona
w sensie pr/.esll';:ennym. I uSlaloll\ 111
type.m zagród. z administracyjnie
narzucon<\ np. bezkurnością
chalup. I.l' ścislymi zahC/pieczcniami prze.ciwpożarowymi
itp.
Bez wątpie.nia ul'/.<\dzenie wsi, dokonane administracyjnie
i dość kOIlSek\\el1\lIle. PI/\lIio,I"
korzyści ekonomiczne
zarówno państwu. jak i samym chłopom. m<ll c<llkOlI icic Imiellil"
dOlychczasowy obraz osadniczy wsi kielcckiej. CI..;sto (k\\'i<łCYjeszcze II' śrctiniOllilT/n.
/.1'1\\ isk,l
lego nic sposób przecenić i nawet dziwić si.; mo/na. i/ dotychcz~l:; nic I("l~do II pl'lnl
opracowane.
13. Szurowa z nadzwyczaj bogale.go materialu archiwalnego.
r,,:kopi~llllcnnego i bl'logl'<lliClnego, zgromadzonego
głównie w !\rchiwum Pailslwowym w Radomiu. <l dolYCl;lce~o proce,u
urz<jdzania 276 wsi, wybrała dane. dotycząe.e 97. co stanowi 14.1.j(~"o \\SI.ystkich. J\i<lle.i pOl!:;!:11\Il'
przeanalizowała
zasady, jakie stosowano pr;.y ur/.ądzanill. a Ili.;e I\P kroj,')\\ n;lll/.ial()\\. ieh
wielkość. rozłożenie w areale wsi. sposób z.abudo\\')' dzialki. ks;:t;dl I.a)..' rod: l;, o~roml'a plac;!
pozwoliła autorce zapreze.ntować rozpraw.;. która odznaCla si,,: nad/llyCl;I.in'l r/etclności~1 i q~IIJl)'
wi ważny głos w badaniach nad dziejami kultury materiałnej wsi polskieJ m;1I d;lie tio:;konab
podstaw~ do dalszych studiów. Zgodzić się bowiem trzeba ze stwierd/cnicm
I~. S/ur(ll\e.i.
iż radykalna
przebudowa
struktury
osadniczeJ
WSI
powodow;da
dal:;/e
konsek\\encje .
.. Indywidualizacja
gospodarstw i prac nicgdyś wspólnie wykonywanych
plS/C ona
ro/111ie'lczenie jcdnej społeczności
wicjskicj przy kilku oddalonych od :;iehie drof!.~lch
nie\\ ;Ilplillil'
mialy wpływ na rozluźnicnie więzi sąsie.dzkich. l.Illiany II' sw:;unbeh
spo!eCl.lIO-ekonomlc/11I l'h
Oczynszowanie
zaś ehlopów zadecydowalo o dalszym rolwoju veroko poj';lej kulllll\ IllLlo\\l'l'
Z kolei dogł.;bne poznanie struktury współczesnych
ukladóll' pr/estr/enll\ ch pOIlIoli
n<l
l'"

ni
I'(lll ni<:i IIHaC<1 u\\a!,!.; autorka

- na ich kpszą

ochronę.

a takżc właściwc

z ich istotą zagospo-

lbrO\\allil'.

/nakolllit,1 praca 1\. Szunl\\<:j. konccntrująca
się na przeobrażcniach
wsi pod \\'zglęclem
ukl,ldu !,!runlóll i b/.t,t1lu osad. I /.<Ilożcnia pomija kwcstię konsckwcncji
gospodarclO,poku[l\ ch i ściśk kulturowych.
dokonanych
Imian. Nic obniża to w żadnym stopniu j<:j
II '[r!ości. sug<:r()\\ac j<:dnak tu:<:ba autorce. by i t<: zagadnienia z czasem 7. równym powodzeni<:m
plllii.;!;1.
Rys::ard f.:ontor

l.lihi<:ta K o l ,I l' ska ... /rll·.vci .I/Jod -"leech.". Wydawnictwo
s, 2-lX. ok. 100 il. ni<:lllIlll<:nmanych.

PTIX

..Kraj--. Wars;!")wa 19'J3.

\\"i.;b/Ośc I...reportai.y-opowicści-I.cbranych w tomik powstalo w latach 1982-84. kiedy to
:11[lnrk,\. Ie Ilz!,!i<;du n,1 slloje zainteresowania
reporterskie
i wcześniejszy
dorobek.
miala
I,[()bknl\ I II e['yiikacjil i tylko lllicsi';Cl.nik krajoznawczy ..Gościniec" udostępnił jej SIV(: lamy.
I),) Ilyd,[n[,[ ksi'Vk()\lcgo /OstalI u/.upclnionc i zaktualizowane.
Najwięcej ich dotyczy rzdbiarzy
I
11l'1!;lr/;. bolwtLr;lnli innych Sil garncarze.
wycinankarki.
pisankarki.
kowale. podhalallski
"1';1\1il'c i hall:I,lrl lara/l:lIl. piernikarl. Illalarka wlocławskich lajansów. wykonawcy tradycyjnych
;nslrUnlCnll)\\ IIlUZ; Cl.nych. koronczarka
z Beskidu ŚI'lskiego. tkaczka dywanów dwuosnowo\llclL IHeS/cic rodlina krakO\lskich szopkarl.)'. Kilka opowieści traktujc o osobach. upra\\iajqL;ch rl'1\lnoicgic po kilka dyscyplin artystycll1ych. czascm oprócz plastycznych
równici. poezję
(II nlll/\ kc Dob<)! spccjalności
odpowi,lda mniej więcej strukturze wspólczesnej
twórczości
lud,)\Ic:.i i nlc:proksjllnalnl:j.
!lajwi.;cej bowic:m zwolenników znajduje rzdbienie
i malowani<:.
:\til,\rCC nic chod/ilo o odkrywanie nowych lalcnlów. wybierała na swych rozmówcóII' osoby
I pOll <1/11\
m i uznanym dorobkiem. bowiem intcresowały j'l __przede wszystkilll ich biogralie.
\Ijaki
sposI"h detclluinują
tllórcmśc.
slają się tworzywem. jak dalece 7nając ich przeżycia
l1Wicln)
lrol.L1luicć ich d/.ich· (s. :s l. Stqd do każdego podchodziła
indywidualnie.
starając sit;
I.:,:khić· .i<:.C'Oiwjsilniejsz<: pr/eżycia. I.aintercsowania
i pasje. jego motywacjt; uprawiania Sl:\uki
! '11"IIIICk d" lllasncj
I\\(·)rcmści. W jcdnym przypadku kontrapunkt stanowią więc wydarzeni,l
lI"jennc. II inll\ch na pienIszy plan II'ysuwajq się tradycje rodzinne, patriotyczne.
aktywnośc
'IH\kull<l b"di kullllr,i1na. !\utorka Iwraea uwagt; na pozycje; poszczególnych
lWlJreÓw w Olacza:aCl'.i ich "poicunosci.
kl('ml b\ wa ogrnmnie zróżnicowana.
począwszy od pelnej sukc.esów pracy
dla 'rodolI isl-.'I I 11/1',bnJ<1 sporego II' nim autorytetu. poprzez samotność z wyboru. do ealkoII ile;l'\ odr/llcenia. !\utlnb.
obdar/Onfl talentc:m nawiązywania bliskich i serdecznych kontakt(l\\'
I ludimi.
polralil<l pr/<:lamac opon' os(',h zamkniętych
we własnym świecie. zrolllmieć
It;ki
; "hses.ic p,\chicl.ne. doccnić' role; tWlJrczości w życiu gluchoniemego.
\\. opis\ ,,1\\ ciel-. os(')h upr<l\\i,lj'jcych tradycyjne r/.emioslo lub re;kodzielo charaktcrystYClne
c1!:1 okll'~lonego rei-'iollll. \\ pkciolle loslilly ini'orlllacje dotyczące genc/.y. historii danej dyscyp11111.taUe lecI1l1["1 (lU. ill. IlIdo\\e p<llmajoliki i ich zdobllietwo, tkalliny dwuosllowowe
o molyIIdch lii-'1II1ill1\cIJ.kmonk,1 kOIliakowska). czasem przyklady czy porówllania l. dakkich stron. Nic:
I.a\\ 'Zl' \\ lllkiclJ pr/l plldkach [uoi.na si.; I.orientowac. C/.y są to opinie rozmówców. czy \I}CZY[;lIll' gd/il'ś II i,ldoluości (np. o Zllią/lu l<lIm piernikarskich z wynalazkiem druku. s. 91 l.
\ Llkrilil Igmlu,ld/oll\
dmg" rcporterską. a pos/.erzony lekturą podany zostal bal'\\nie i inte"c'uj,!CP l,m"\\1l0 dl:l prorcsjonalisty.
amatora jak i przypadkowego
czytelllika. Na uwagę laslu.~lIie cl,!'-I\ C/Il\j,,?1 k kk,tll. kt'''ry od starallnego. literackiego chwilami. nabiera cech specyliClIII ch dla IIIIlIII III <nu') II . i'['zybliżaj,! i<:h rówllież obszerne cytaty wypowiedzi.
W niektórych
pr/\ p"dkadl I"pis magu<:\oll>no\\y stajc sie; osnową calego reportażu.
1',l/lh esej jl'sl u/llpl'lniony
krótkim biogramem.
wyrazistym
portretem
lotograflcznYIll
h,h;lIer,1 01',1/ Idjcl'illllli .ie!,!o rc:pruentatywnych
dziel. Poziom i dobór I<llogralii znamionuje

282
wrażliwe oko autorki, W sumie Arty.l'c! spoe/ str::echv, to Jedna z najlepszych dOl\chczas POi)C,i1
popularyzujących
wspókzesną
twórczość
ludow'l i ..inIH'''. szkoda tylko. żc nic Oll'/) Illab
bardziej okazalej szaty edytorskiej. a kolor pojawil si.,: tylko na okladcc.
f..1I'1i

Jerzy L i t w i n. Polskie s::kllln!ctwo

IIle/owe XX \l'leku. (jd,u'lsk

Fn,-I'ielrlis::kmlli

1l)'):'. ss .. ,7:', iI.

Szkutn ictwo to. jak wiadomo. umiej.,:tność budowy ..drclI' n i,lI1ych KonstruKcj i ph II aj'IC) ćh
lodzi i statków", Umiejętność ta. niegdyś bardzo rozpowszcchniona
i II') SOKOL'cnlona Ie' II /gkdli
na wielkie znaczenie transportu
wodnego. zarówno morsKi<:goj;lk
I śrl\(llqdollcgo.
/;IC/(Ia
zanikać od początku wieku X IX, Parowe holowniki i idazn<: harki II) rugolIal) wiślane SZKUt\,
rozwój kolejnictwa pomniejszył roi.,: transportu wodnego, "Dziś - piSl<: J I.it II'in II idoCln\ ni
śladem dawnych, wspanialych jednostek plywają<:ych Sil przypolllinaj'ICc ,i<: ksztaltall1i niL'lioll,
już typy łodzi rybackich i komunikacyjnych,
spotykanych
zlVlasz<:za na Wiśle, W i<:h KonstruKcjach przetrwaly też pewne elementy lokalnych tradycji szkulniu) cb". ('boć oKr<:śknie "vkutnietwa" funkcjonuje do dziś w polskim języku. nic oznaCl.a jui bud()\1 y stalK(11I drnl nian\ ch.
tradycyjny material - drewno ust'IPil już dawno metalowi i tIIOJ'/Y\\(11ll SItUOlI) 111.
Autor prezentowanej
pracy wyznaczyi sobie niezwykle trudn<: zadani,. postan()\lil dal' p,lnl'
opracowanie
zjawiska ludowego szkutnictwa polski<:go IV XX wieKU. lo J<:st II oasach. gd\ la
szlachetna umicjytność trwałajedynie
IV lokalnych warSl.latach, Ludo\\ i s/kulni<:y nie /.nali dOKUmentacji technicz.nej. nie ucz.,:szczali do szkól zawodowych.
II S\vojcj prac\, cz.,:sto II'I'kOn) Il<lnl'i
na marginesie
innych zajęć, stosowali wiedz.,: zgromad/()n;l
pljl'l pokoleni"
popr/ednt!';(l\\
Rezultaty ich pracy służyły im samym i wspólmieszk,uieom
nadr/<:Clnych lIsi. I.god/ić ,ię /alen:
należy z Autorem, iż to szkutnictwo było iście ludowym.
Dotychczasowa
wiedza o ludowym szkulnictwi<: Sproll adlala si.,: do cCllllyeh. ku II :'UInll'
drobnych przyczynków,
stan dokul1lentacji IjawisKa b) I daleKi od /.'HI()\lal~li~lcego \\ ki S) IlI~kll
Autor byl zmuszony
niemal z detektywistyezm,
wniKliwości"
pr/cślnl/ic
ploblem U ill)dl;:.
co oznaczało niezwykle żl1ludne pOSZUKiwania terenowe. system'I!) un~1 pe:n<:tr;lcjl; d,11I11\ cb dr<'~
wodnych i rekonstrukcj.,: dawnych ośrodków produkcyjny<:h. ;\b) COkoill'ick j)()lIied/lL'l' o d/il'·
ja<:h ludowego szkutnictwa w Polsec. trzeha bylo dOKonać gigantyc/I1l:.j dOKlIllleni<J',ii /~Ich()\\:tnych w nalurze łodzi ludowych. cz.,:sto po prostu i<:h SZCZ.,IKÓII. oraz rL~j<:stlacii IL'chnlK '10'0\\;1nych w lokalnych warsztatach, Ogromna praca, I nic d/iwne:go, Ie 1~lJęl;l ;\utOIlI\\ I I:' 1;11 Roultat przeszcelI jcdnak wszelkie oczekiwania,
JcSI dOllodem. iż lIauk(l\\ a p;lsja. jloi'lcmn'l / 111,1,1dyczną starannością, moie przczwyciężyć
wszelkie pr/.eszkod) ,
Nie sposób w krótkim sprawozdaniu
oddać nad/lVyez.ajncgo bog;letll<l trcscl pr;K) .1 j il\lIn:1
Autor na wstępie daje zarys dziejów szkutnictwa
w Polsc, do kOl'lC<1:\ 1.\ II i,KU i 11<1 \ Iii lic
dopiero analizuje szkutnictwo
ludowe, Dowiadujcmy
si.,: tei II iek o gcne/iL' vKutniclll;1. " ndlstarszych slowiailskich
konstrukcjach
pływaią<:yeh. o (hm nYlll SZlll!ni<:\1I Ie si,,"i,HisKilll ndd
Baltykiem, a nawet o dawnych poludniowoballyckich
statkach morSKich. P il'I'IIV; I uęśl' prac\
daje również czytelnikowi podstawy terminologiczne,
a takie: sporo inllll'tl1:lcji o -;t;lIliL'b;,d,lIi n'I,;
szkutnictwcm
ludowym nie tylko w Polsce. ale i w innych krajach <:uropcjsklch.
CZyŚĆ druga pra<:y. zasadnicza.
bo prezentuj1lca ogromn\' m,lt,rlal /,hr;ln\
1'1'/0
,\U!"L:.
stanowi systcmatyczny
opis wspólczesnego,
to jest dIlUcizi<:stolllcc/ncgo,
SlKutnictlla IlIdoll",,\1
w Polsce, .I. Litwin przedstawia \\' uj.,:ciu geogralie/nym
typy lod/i pr"duK<I\\;ln, PI/O'/KUlników ludowych, W pierwszej kolejności zapoznajcmy się / produKcj'l -;/.kulnicz;ln<ld dop" lIiIII:!
Wisly. następnie nad samą Wisłą i Zalewem Wiślanym, dllkj .. nad Odr:!, iel doph 1\~II11,i hleIlem Szczeeiilskim,
Nie zapomina równic/. Autor o lod/iach budollall\Th
n'ld jL"zioralnl i ,tall;;mi. oraz tych, które byly lub są budowane na wybrzeiu morskim, S/o,g(')!ni,
inl,rcslIp<:\ ie-'
roZ(lzial o szkutnictwie
ludowym na polskich ziellliach IIsl'hodnieb.
chol' II 1\ III pr/\ pad;"'I.

283
C"lcst r/cu psna u/asadnionc,
Autor opiera się na materialach zastanych, a analizę prowadzi
t\ Iko d" r"ku I ')YJ.
(lJlISo\lą uęść pracy lamy b podsumowanie,
na które składa się szereg wniosków mających
\llclkie Inaclenic dla hadauy dziejów szkutnictwa nie tylko ludowego. Czytclnik nic będący
'!lCcjallsti\ laduma się hu w'ltpienia nad faktem, iż żywe jeszcze pięćdziesiąt, osiemdziesiąt
lat
temu ośrodki ludowego szkutnictwa dziś najczęściej należą już do tradycji. Mimo wszystko szkut11ICt\\" ludowc nic zaniklo lupelnie. choć oczywiście występuje już tylko szczątkowo. Należy
lalO\\ ać. IC nic zachO\val się. przynajmniej w terenie, folklor szkutników. Być może należy go
'/ubc
IV Ibiorach I(llklorystycznych,
choć nadzieje w tym względzie nic mogą hyć chyba zbyt
e1U/C
KSląi.ka .icr/.cgo Lit\\ina, wicedyrektora Centralncgo Muzeum Morskiego w Gdalisku, pięknie
II \ elana. bogato ilustrowana. rewelacyjna pod względem informacyjnym,
stanowi bez wątpienia
11\hltnc oSli\gnięcic naukO\ve na skalę europejską
I?ys::ard Kanlor

red. A StawalL
1992-1994.

l/uli'l"/(l/1' do ('/I}(},~/'(//ii lilias/a.

Ilulkl-LaskO\\Skicgo.

/yralll()\\

Ośrodek Badania

Kultury Miasta TPj im. P.

\\ Litach 1')')2-1 ')')4. w ramach "Zeszytów Naukowych Ośrodka Badania Kultury Miasta
IUI\iII/\ st Ila Prz)Jaei(ll /yrardowa",
ukazaly się trzy zeszyty pod tytulem Materia/y do elnografii
nIlUI/O. Rcdaktorl~m wS/ystkich jest Andrzej Stawarz, inicjatol", w połowie lat siedemdziesiątych.
billtui nad /yrardowcm.
\ /0(,1"/0/1 do ('/I/ogra/ii
Il1wsla przynoszą
teksty, które są przyczynkiem
do rozwoju
c:ttlllglallClll\ch
hachu'] miasta. w szczególności
społeczności
robotniczych,
Są to artykuły.
Il1dlellah. raporty I badaó. ktl'lrych autorami są badacze rekrutujący się glównie z ośrodkćl\\
II dlS/il\\ skicgo i I.Ylaldowskiego, skupieni w OBKM, wspólpracujący
także z badaczami z innych
\>SlodKcl\1(Il)di. PO/niui, Olsztyn. Kraków)
/eS/1 t picrwszy wydany w 1992 roku otwiera serit,: ,,Zeszytów Naukowych
OBKM'".
\\)oelll;hnione
Sil w nim tlzy części: "Artykuly i Materialy", "Raport z badali" i "Stan badmi".
[)(ldC!tkoIIO opatl/()ny jcst on "Wstępem" redaktora A. Stawarza i krótkim przeglądem dotychClasoll\ch publikacji z kilku krajów na tcmat etnografii miasta z lat 1990-1991.
\. Sl;lllarl II slomc wstępnym przypomina krótko o znaczeniu ośrodka żyrardowskiego,
nad
kU'lIl1l1 hadania pl'/yClynily się w dużym stopniu do postępu w dziedzinie etnograficznych
bad,lIi
Il1lihta "ltV prucntll.ic kn)tko picrwszy zeszyt. Zawiera on teksty powstałe w latach 19S9-1991
Si! to tut\ kul) i s/kicc o róznym charaktcrze:
opracowaó
syntetycznych,
szczegółowych.
IlliI1c:riakll\. 1,lpmtóI\ l. badiul i stanów bachlli.
les/) t drugi Ilydany II' ł 99.1 roku prezentuje
taki sam podział: "Artykuły i Materialy",
..Rapon I bada(]" i .,Stan bachui". Szkoda, że zabrakło w nim zapisków bibliograficznych.
leS/yt
tr/.L'ci .\/oler/ll/riw do ellllJ,r,l"Ofil mios/o, dotychczas ostatni, wydany został II' 1994
r(lku i r(lll11 się nicco od pozostalych. Stanowi on zbiór pi<,;ciu szers/ych artykulów wraz z prze~ladclll publlkacii dotYCli]cych ctnogralii miasta z łat 1992-1994.
\/o/e!"i"l)
do t'il/ogm/il
lIliasio zawierają w sumie ponad dwadzicścia
artykulów. szkicc)\\
I \lprau)\\iul.
SwnO\\it\ onc całość pod względem podejmowanej
problematyki,
jednocześnie
k,lIcl\ 1 tckslr'l\\ tl',lktujc o innym jcj aspekcie. Dlatego tcż każdy z nich wymagalby osobnego
(llm)llll'nia. Nil' spos()b tu jednak omówić wszystkich. Pragnę zwrócić więc uwagę na kilka
11\ bral1\ch pozycii.
Ics/) t picrws/y I.awiera międ/Y innymi artykuł A. Stawat'za pt. W::ory zachowań )1' sfJo/ecm!J(}(IIICe!

o.i'mdko

/.)ml'i!(}\I'I/).

w/rjkiellllicego

/yrardów

stanowi,

na peelomie

dziewięlnaslego

według

typowy

autora,

i dwud::ieslego

przykład

"miasta

wiekIl

jednej

284
fabl Vkl", którym można si<; poslużyć dla omówii:nia
probkmatyki
liICI10\\ iU" rohotuik,')\\ tlil
przelomie dzicwiętnastego
i dwudzieslego
wieku. Aulor sIwieni/a \1 artykuk, IC ż:cic' SI)(,k<Juc'
robotników IV dużym stopniu bylo okrcślone przLl organizację proccsu produkC\jllego
Iilkliidu
(rytm pracy) ora/. system rm:winiętycb
instytllcji socjaln:cl1
i klllllll;i1l11cl1 l)(l\lolall\ciJ prlc'l
wlaścieieli
i zarząd fabryki (fundusz emerytalny,
mali:rialna i socplua
1)()UlllC dla'(alv\
ch
\I iekiem robotników. zasilki dla polożnie. ochronka dla dzieci, dmoc/Il;1 "g\l i;l/dKa" " ochrOliCe'.
orkiestra I~lbryo:na, park t~lbryczny, w którym organ iZ()\\ilJlo /ab,1\\ \. lotnie I kOllcenl. ,alii
gimn<lstyezna. biblioteka. chór). Wplyw<lly one silnie na okrcślellie i kvlalto\l;luic'
,i\' pCHbl,l"tIwych ram życia codziennego
robotników żyj,!i:ych II (lSildzie lilhryC/ne.I, \:Ie l)milC/iI lIltedmk,
zdaniem autora artykulu.
żc wszystkie
zachowania
I ohyc/a.1c Inil ,klcmllnOIl allc pl'/I'I
org<lniz<lcj<; pracy w fabryce i systcm j~lbrycznych instylL1cji. ISlniala Gila ,skril nicsform,ili/o\\,,nych zacbowali
wplywającyeh
n<l tworzeni.;
się nO\l'ych IIllln'm
klillill'\, k()rc' l)(l/ll;iI,lh
robotnikom
funkcjonować
w spolceznośei,
rozwIjać syslcm II/ajelllJlej PlllllOC\ 01;1/ lacllill\;:,'
..cykl obrz<;dowy". Artykuł ten korcsponduje
z innym anyklllem lego s;1Il1ego aulm;1. /all iui\ Il~
IV zeszycie drugim. pod tytuit:m /..vcie cod::ieJllle ro/)o/I/iklill' II' /l'l'IIl'I/liII'lC 1/<1 /lCC/liI/IIC' II'fe/,il:
t/::iewię/naslego
i d1l'1It1::ies/ego, Można pO\viedzi.;ć, Ie anykul:
li: II/ajclllllic' sil; 1I/lljle'llllal"
,"Iutor prezentuje
w nim najbard/.iej eharakterystyc/ni:
\llllry lilclw\I illl ohO\I iii/llnCe: \ISII 'ci
rohotników żyrardowskich
na przelomie dziewic;:ln<lste!!o i d\\ lId/iestcgo II'Il'kll. .Iesl lo 1;ld;lIli,'
o tyle trudne, stwicrdza autor artykułu. że miasto jest or!!<Illizmcm Ilo/.()Jl\ II\. Oei/llilC/,1 'Ic'
skomplikowaną
przestrzenią
i swoistymi struklurami spolcc/,n) mi. dlar,lkler\ IUjc' si\' illlell,S\ \\.
nośeią kontaktów
mic;:dzyludzkieh,
ruchliwości,!
spoleC/llil I silIl: 111 "dd/I;lh\\illllell1
\\ le'ILI
rozmaitych instytucji. Naslc;:pnie. cofając się w historiI,', <Illlor prC/elilllle ill/\\'·l.l osad\ t;il1I'IUIl'::
\I' Żyrareiowie w dziell'ic;:tnastym wiekll 01';1/ analizu.le c(ld/.iellllllśc lej osalh. ah\ lIkll/ac cccln
charakteryzujące
żyjących w niej rohotników,
I'opr/,e/
opis 1':Inlll pr;ll" ob,"c i;l/lll;!C':;c"
rubolnikó\\'. ram przestrzennych
II' jakich żyli i sposobu or~alli/(\\\illlia
(c'j pr/l:str/elli. doci]()c!/!
do opisu życia rodzinno-domowego
ora/
obo\\'i;vującycil
II' nim \\/uroII'
/achll\\ ii!l,
Podsumowując
autor stwierdza.
że życic rohotnik(m
lou: III sil,' \\ ,hl ('lch POdSI,I\\ (\\\:- eh
phls/,czy/nach:
..hali fabrycznej". gdzie obowi;VY\l,iI\'
1(1I'I11;J!nienar/lICOllc' r\~(lJ'\ lIral ..d"1l1l1
fabrycznego",
gdzic z kolei kształtowal się Iw)'c/ajowv
i bupośredni
lIklad st"stlllk,';\\ r"d/in:it"
domO\I ych i s'jsiedzkich. W drugim przypadku, konlynllllwane
hyl: Irad: c\(ne \\/\lr: /;lcil(11\ ;:11
naeiające spoleczności
robotniezcj cechy trwa!osci, spoistości. ci;I!,dllsci i pllC/lICil' hupi~c/cllSIwa. Obok zatcm szybkiego i trwalcgo oddzialY\l ania II'/orot \\orC/ego 1;lbl'\ ki (11l1i';lslru"llIl ,\.
c/aso-przestrzenne
ramy pracy. regulamin użytkowania
..domil I'ilhrYClnegll") \\ /\ cill clld/lCl1nym robotników
istniala wolna przestrzell kultlIrowa dla lacl\(l\\;II'1 opartlcil Ila niel<llln;ill1ccl:
kontaktach, Tak więc. pisze Stawarz, IV życiu rodzinno-s,!sied/kim
dhanu (l Iril,h c:jllc' \\ IlnOŚC!.
klóre byly istotne dla stosunków międzyludzkich
i poz,\\alal\' fllnkcjolHl\\llC II' Irtld Ile.j i /I'l/unc'!
codzicnnośei.
Autor artykulu uważa za ważne \lS/ecl1strollne
hildillliil e:LJlllgriiliClI)e 1\ ci::
codziennego spolcczności robotniczcj,
Innym artykulem temalycznie
pozostaj;lcym
\\' ż\Tard(\\\S"im
kr<;gll .ic'st ,111\"lii ,\lIdr/(I,:
Woźniaka z pierwszego zesz.ytu pl. Nad::ieja lI/)ogiei dllll!.'·, <'::.\-/io II/I!(/=i<, 1I',':l'Iiti~l'I'III'clo\1 Skil.;
robotników
na pr::elomie t1::iewięll1aslego i t/wlId::ies/<,go ll'iek/l .Ie,st to iln\ klll hogal() illl,lrl'wany materi<llem empirycznym
zcbranym wśród llliCSZKallet'I\\ Ż: rardoll a ora/ praCII p;lIl1iellllkarską P. Hulki-Laskowskiego
Mój /..vrard()\l·, A Woilliak pre/elltlljc
ohrllz pr/emilln "I)\l'/~llll
i wkraczania mody w ró/nc dzied/.iny /ycia zyranlo\l'skich
roiJolnik,'l\\ Ol;!/ ,1;11';1,i,; IIdll\\ pdnlswoją tC/ę. że lata przed pierwszą wojn;\ świato\l,! to okres vyiJkii:go I Uliil/ velS/l'gp
Ill/p.)\\·
szechniania
sic;: modnych zachowa"\. Dopiero okr.;s bied\ \I czasie piel'\\vc'j \10\11\ ,\I i;lIp\I,·.,
zahamował ten prou;s.
M imo, że tematyka i.yrardolVska dominuje \\' ,Jes/yt;lch
Ol II' fi. I" (/\1 IlIvC/;! \\ /C'I\ CI,'
picrwszym), to znalazly się wśród nich również artykuly ocllH1s/'lce się do Illnych l'e~ipIH'\\ C/\
ośrodków IV kraju. Takim artykulem jest prac<l Haliny 1\rI1I1;l\\skiej Skąd III/S:: I'lid elli" "/'" .
l10ści kill/lilY /r([{(vc)jl1ej li' rodc:inach imigraJ/hill
lFiejskich II' lIIi(',\:('I(' Ilev\ t tr/,cci), St;IIHl\\ I lIl:
część pracy H. MUJ'awskiej Imigranci 1JIiejscF 11' lIIie,l'cil'
)Is/I\n. I()C).)) .Iesl lo kbt Op;lri\ "ol

«

285
11l,11-:l'i,d,\cill,hl',lI1\ ch podC/as ohsclwacji uczcstnicząct:j
wśród wybranych rodzin imigrilntt'nv
\\ iL:jskicil \\ .kdll\m z miasl \\'Ojcvrództ\\'a olszlyi1skicgo \V latach 1987-1990, Zamiarcm autorki
le'l 1\\n\CCIlIC ll\\agi na niekt()rc e1cmenty kultury tradycyjnej żyvrolne vr rodzinach imigranIÓ\\
\\ iej,kieil \\ mieście,
PI'I: m/patry\\anill
kultur: Warmii i Mazur nakży, zdaniem autorki, zwrócić uwag.;: lIa l;lk1.
IL' pm"s\
kulturm\c, ,j,lkic mają mlejscc na Ziemiach Zachodnich
i Pól nocnych, przebicgają
d\\ 1I1,)n1\\o picl'\\ SIS nllrt st,movri,\ procesy \Vcvrn,\trzrcgionalnc.
drugi. to oddziillyvranic
kultur:
,'gI\IIl<'n:II'lll\O\\el IW te I'c~ion\. W ramach picIwszego nurtu przebiegają procesy adaptacji i intcgr,lcji illligr,ln!<\\\ \\iCI,kicil \v spoleC/ności miejskiej. starający się zyskać status pelnoprawnych
ćllonk"1\\ ICI spoleC/ności.
[\'limo sIarania imigranlóvr \\iejskich o zmianę stalusu i szy bkie przy,t,',O\\ anic "t; do n()\\'ych \\ arun I,Jn\ życia. au lorka odnajduje i prczcntujc elcmenty tradycyjncj
kulllll'\ ladu1\\ anc \\ /: cill ich rodzin vr postaci Iegcnd i mitóvr rodzinnych.
sposobu zagosp(lciar'\\\:lnia lllicvkani,1 \\ micścic. \\·icrzcli. przcsądów i \\Tóżb.
(hlatnilll ,Irt: kuklll, ktt\ry \\\bralam
do om(nvicnia, jcst artykul Anny SzyicI' Hocil/llia <:/17():':1'11/":11<'
\l 1111/1\'111 lIIi(','"i('
(lcv: l drugi). Autorka przcdstawia w nim zaintcrcsowania.
\\'arSZl<\t
; !,mhklll\ hada\\clL odnos/,jcC sit; do had,ul c!nograficznych
w malym mieście, Przyimujc ona
\\1"1 1I/:1S<ldnia Irz\ I,do/cnia
vrstt;pne, okl'cślającc pole badali ma lego miasta. Po picrwszc to.
l, l1\ak mi,ls\o rozumic j,lko spoleC/ność Jokaln:l, po drugie, że spolcczność ta charaktcryz.ovrala
'le: ci!> nicci:I\\ n,1 kultur,! tradycyjJU\ i do dziSiaj zachowala jcj clemcnty, po trzccie, /,c kulturt;
trad\ C\jn'l male).'!> 1lll<I.,ta nalC/y analiz,ować l'lcznic z calym życicm spoleczności
miastcczka.
trakluj,ll'jL' Jako nicIO/.cr\\aln'l
calość, Nast.;pnic autorka artykulu prczentuje
problematyk,
!'.td:I\\uą
dokonując
p((')hy skhlsylikowania
różnych typów malych miast wcdlug przyj.,:tych
i'r/u L'konomist,'\\\ i tlelnografów
krytcriów. takich jak: losy historycZJlt:, struktura spolccznoI,,\\odm,,\.
migracjc i rnchli\\ośl' spoleCl.na. funkejc miasta w stosunku do mics!k<JIlcÓW i otaL·/~I.i'!ClgO1crlllll oral "dkglość od dll/ych (\środków przem)'slow)'ch,
1'0 wyodr.;bnicniu.
na pod,l~l\\ i-: p",lall\ ch kry Icri,'\\\. ki Ika Kalcgori i malych miast. slawia autorka kilka podstawo\\ ych
In \;II'l had,l\\ cI\ch:
I .!'lk \\ \gl;[da st"pidl 1,lchO\vallia i funkcjonowanic
spolcc/l1ości lokalncj:
2, l '1\ i \\I:lkil11 stopniu lachll\vala si.; kultura tradycyjna (Jak przcbiega proces przcmian
kllillll'm\\ciJ'J I'od \\ph\\cmjakich
C/,ynnik(l\\'!):
.i:ik'J role \\ ZaChl\\\,lnIU spolecz.nosci i clemcntów kllltury tradycyjncJ odegrala tradycja:
~ ('/\ Ijak sp"lcun"sć
Illalego miaS\,1 i jej kultur,l oddzialujc na otaczajqcc wsic:
:' .i'lkil S<\pcrspckly\\:
roz.\\·ojo\\e malego miasta,
\;lSt,:pnic aUlorka pr/.cchodzi do spraw warsztatu badawczcgo,
podkrcślając
konieczność
I'(ltkiscia lntcrd: 'l': plinarnc).'o \\. h,ldaniach nad malym miastem. Wynika to z konicczności
(,t!ll:-ci,,\\cgo SPl\II·I.cni<t na ,poleC/ność
i jcj kulturę, Stworzenic
monogralii
ma lego miasta
\\\nl<tga h"di \"p('\ln\ch
dzialall 1;IChoWcll\V różnych dziedzin. bądi. jcśli pracujc nad tym tylko
clilOgial', dokladnc).'(1 \\ \ korzystania
hódcl z innych dyscyplin.
Wedlug autorki przebadanie
i'L'\\ IIcj liul"
l11al\ ch miast. reprczentatywnych
dla okrcślonych
typów. możc st,lI1o\\'ić \vkhld
Il,lllko\\: do lc"rii kllitlll'y i poznania zachodz.qcych w nicj proccsów.
l'"d'lInlO\\ nnc pl'zcgh!d wybranych
przczc mnie artykulów
z il/mcria/,!1I' dlJ e/illJgmjii
"1111\1<1
pragn, .ICS/Cll' rai podkrcślić, żc prace publikowane
w ..zcszytach Naukowych OI"nM"
'l,il1"\\ iii ISt"tll\ PIZ\ C/ynck w rozwoj u tcj młodcj dyscypl iny etnograli i jaką jcst ctnogralia
IlIdkgo l11i<ts1a.
'\a konilC \\,Irt() dmbl·. zc \\ roku l')'):' uKazal się picrvrszy. z projcktowancj
scrii. zcsz.yt
I 111,lIcriahllni do l'tnogralii
miasta \\' wcrsji angloj';lyczncj,
..Journal of Urban Ethnology"
1(1p,riod: k niluko\\ \. który ma nkazywać si.; raz. dwa razy w roku. Zcszyt zostal vrydany prz.cz
\III/CIlI11 ,'Icpodleglości
\\ Warszawic wc wspólpracy
z Oddziałcm
Warszawskim
Polskicgo
!'(\\I <tr/\ st \\ ,I I,1Id"zn:l\\ czcgo.
Redaktorcm pierwszego ;,cszytu jcst Andrzcj StawalI ..J ournał of
Irb:il1 LtllllOit)g\" la\\ icr,l sicdclll artykult'l\\' pracntuj'lcych
rczultaty hadail polskich nauko\\({I\\ l.tjIIlUj'\l'\ch
sit; ctnograli,\ malegt\ miasta. (..Journal of Urban Ethnology" No I. Musculll

286
of Independence,
Branch).

Warsaw

1995, Publishing

cooperation:

Polish '·:thnologicai

Societ"

WarsalI "

;\/ir()s!{f\1'1I F()!11110\l/1

~

Jacek K o I b u s z e w ski. Tatry Literacka trodnja lJ]ol\'l1'/I ."tir. I,r:lk(')\\ i ')<):'. s, I'),. il .
Witold P i k s a, Spojrzenie na Tatn' poprze:: wieki. Od I)ier\l's~vc/i "'~lJIilllld do 0''''/('«('11/(1.
Kraków - Wrocław 1995, ss. 1 16.
Jacek Kolbuszewski,
wybitny znawca Tatr i ich obccności w polskiej literaturze, opublikOl,:1I
kolejną pracę z tego zakresu, a tytuł jej mówi właściwie prawic wszystko. Obecność Tall' II literaturze polskiej, to w praktyce obecność ich w świadomości spo!ccznej, a przynajmniej II lej CZęŚCI
świadomości,
która może być kształtowana
przez. literalur<;. I\naliz,,- ollcj oheenośei prollad/I
J. Kolbuszewski
od czasów r Rzeczypospolitej
po dziel1 c!J:isieJsz\', co II kategoriach dzic,it'l11
literatury oznacza analizę obecności motywu gór zarówno IV lileralurze SIaropolskiej. romantycznej, w pozytywizmic,
w szczególnic
bogatym pod lym wzgl<;dem okresie Mlockj Pohki.
poprzez literaturę Polski Odrodzonej
do twórczości nalllOwszej. I. pozoru i w istocie przedsięwzięcie ogromne, wymagające nic tylko wielkiej erudycji. ale i sporo miej,c;\ W rzeCl" II i,!Ości praca ta jest objętościowo
skromna, lecz niezwykle skondensl)\\·ana.
n:IS" cona kapitaln" mi
i celnymi sformułowaniami
podanymi w zwięzłej i dost<;pnej laikowi "limie. I'I'aca pod \1 iclom:1
wzgl<;dami nowatorska,
miejscami dyskusyjna, jesl jednocz.eśnie
pozl'cją popu !aITlllllaukllll:1
Wielka to sztuka pisać tak. aby harmonijnie
lączyć r/elc:lrq naukowość
z godrq pod/iII LI
kkkością popularyzacji.
"Największą literacką «ważność» - pisze J. Kolbuszewski
... osiągn,l)' Talry IV polskim /Ielll
z.biorowym i IV literaturze polskiej (".) IV okresie Mlodej Polski. l.illlllaiaji!C I;,kt. ii tak ,ilnie
utrwaliły się one II' kulturze i literaturze, W,lrto równic;; wyodr<;bnić dll ie lIajistotlliejsze tendcncje dostrzegalne
w dziejach tego tematu. Jedna / nich II iqic: si<; / art\Sl" c/nIm II I Zll<In1,'111
rzucanym przez sam fakt istnienia tych gór i dotyczy różnicolI ania ,;i<;,;po,;ob(')\\ literackiego Ich
pr/.cdstawiania
("opisu"). Przebiega ona od wcrbalnego lylko naz)'lI<lnial atr do an:tlilyczn" ch
konkretyzacji
drobnych s7.c7.egółów w dwudziestowieC/.nym
pisarstll ie tatcrnickim. i)o,;trzce III
można nieprz.erwaną, trwającą faktycznie kilka stuleci, roZWOjOWi! ci;lgiośl'. Takiej niepr/enl;lIl".i
ciągłości nie wykazuje druga z tendencji. polegająca na symbolicznym
pojn1l1llaniu Tatr pkl)
swoistego znaku - pomnika polskości, jako źródla odrod/.enioll)'ch
sił dla narodu"
""'u,?,
przymać, iż właśnic ta druga tendencja, ukalana p1'lC/. aull)ra II Spos(')b nad CI' intete,;ujqc\ .iu/
IV literaturze staropolskiej,
wydaje mi się szczególnie ważna II konlek.ście "<Idal] lego. co na/Iwam)' przestrzenią narodow;j i narodową świadomością
Celne stll'ierdzenle .1. Kolhu,;zC:lI,;klegll.
iż: "Literatura
staropolska
pod piórami Macic:ja Sarbiewskiego
i Wc,;p:llj<lnd Koclioll,kiegl1
slwol7.yła (".) zalążek tradycji, której kontynuatorami
byli pó/niej SI,mis!:1I1 St:h/.iC. \\ine,'nt"
Pol. Franciszek Nowicki. Za spraw,! Sarbiewskiego
i Kochol\skicgn
lain L .. ) z\Skah pClln,'
zIHleLeniowc nacechowanie
narodowe", oraz myśl. iż "ci'lglość inlnprel<tcji
lalI' pko pol,;kiL'il
gór świętych jest faktem historycznym"
daj;\ etnogral(1\\i intc:resuj:lcy m<lteri,ti do przelm śkIJ
i inspirację do własnych łiterackich posz.ukiw(1I1. W konsekll,'ncji
naturalna lIyd:t.le się konklll/J:1
autora, podkreślająca, że "ważne jest. iż. literalura ta stll'orzyla z.r<;l1\ dla s\'Il\boiiunej
ich Ol i :111'
- R.K.) interpretacji jako narodowego, polskiego sacrum". \V'lt<:k kn przccicz II)Ta/nie i !l:trll1(\nijnie przewija się IV kolejnycb okresach literackich. widać go IV ronlantyc/.llc.j postali ic lIuhe,'
Tatr. któralączy
się z tendencj,! do narodowo-patriotycznc.1
ich inlnpl·clacji.
szC/.ególnie po
upadku powstania listopadowego.
W okresie pozytywizmu
Tatr\, .jdk pisz.e .I. KolbuS/clI,ki.
"staly się raktem społecznym w polskim żyeiu zbiorOllym, co hy/o n:Ji IepS/I'm I'rzygololl alllel11
do ekspozycji małopolskiej
poezji tatr/3i1skicj. będ:łcej jednym z najdzillniejv\ch
knOIl\en('1\1
w dziejach kultury polskiej".

287
l\i<: sposób rd<:rować tu ni<:l.wykk przemyślanej
analizy. która wr<t<.:zpo<.:hlania uytclnika.
111<:pO/llal,lją<: mu Olkrwać si.; od kktury. PracęJ. Kolbuszewskiego
tr/eba koniecznie nic tylko
pr/c(/;tać.
ak i pr/ ...:mYŚkć II kont..:kście badai1 nad przcmianami
świadomości
narodowej
l'olak,'11I
\\. kilkll kll<:slia<:h SZU.<:gÓIOlVydl podj"lbym z autorem dyskusję. Przyznaję. że Talry i I.akopan<: slail si.; ..proklyCln'l
pr/eslrzenią
życia polskiego".
oraz. że tu ..mieś<.:il się fizycznie
1'1'/<:/) Ilanl
obv.ar Ilolnoś<:i zycia spoiccznego"
w okresic zaborów. Nic mog.; si.; Jednak
Igoci/ić.
1.<:!akopan<: "slalo się ponadrnzbiorową
stolicą Polski". Z o<.:zywisty<.:h względólI' taką
,toliq m,';gl III Ć .j<:dyni<: Kraków. <.:o autor Idajc się j..:dnak przyznawać
na innym miejscu
I' 122) /'Ikopan<:
hylo mi..:.isc<:m ważnym dla pewnel części spoiccz<.:i1stwa polski<.:go (int<:1ig<:ncJI). Kraków hyl w'l/.ny dla cakgo narodu. Ponadto. jak sąd/.;. Zakopan..: moż<.: być ra<.:zej
[rak[OIl<III<: II tym kOlilekści..: - jako ..pr/<:dmieś<.:ic" Krakowa. nie zaś w sposób samodzielny.
Drug'l kllcstia. kt,'lra w)daje mi się co najmniej dyskusyina. to stosunek autora do twór<.:zości .lalu
klllka. vCI<:g,'llni<: do K.llc;,,,1 /,/11' i KsIc;gl Tall' wlón,:/ . .Iestcm przekonany.
że ustalona pod
II phil <:m ni<: tyk argllmentóII
iic raczej si Inej osobowości
.lana I\ll'reda Szczcpallskicgo
n<:g.lt:llna opinia o lych d/i<:la<.:h. winna b\ć l.lVeryl'ikowana w pewnym przynajmniej
stopniu.
I <Jksic S\'lni<: II'CI<:śni<:j u.y póini<:j. T<:go j<:stcm pewien.
CI: kllIIIlWII'I lola 'laIr /OsIa la w naszy<.:h <.:zasa<.:hz.degradowana.
<:zy nastąpi! (następuje)
"kllnlc<': dalI noś<.:i"'-' 1·:nigmatyCln..: zakoóczcnie
(L-:iela nie pozwala jcclno/naczni<:
zrozumi..:ć
,[.111011isb <JUlor,1II lej sprali i..:. CI.: iSlotni..: wi..:sz..:zy on zmierzch roli tematu tatrzallskicgo
II pllbkicj litnatlll'/<:. a t;m sam: m w polski<.:j świadomości narodowej i społeu:nej'l
I'raca Witolda I'ibl' ( I 'J.'j·j-I ')H) zatytuiowana Spojr::enle na Tatr)! popr::e:: 11'leki. Od /llenv':1</1 II::IIIIII/W/,
do (J.~\lleC<'l/l(/ j..:st lIydaną po wielu latach od śmierci autora jego dysertacja
111~lgI'I~rsk'i. II I ~on.u1<! \I I')(\(\ roku. I'rzeJ kilku laty J. Kolbuszewski
napisa!: .. Wielka ,:;zkoda.
/l' hopośrc'dnio
po j..:j napis'lIlill olla pra<.:a magisterska
Witolda Piksy ni<.: mogla ukazać si.;
,irukl<:1l1. CI: lo II <:alnś<':l. ~/.y to IV wal.ni<:.lsl.y~h I\·agmcntach. Dzisiaj by!ahy ona pozycją <.:yto\1 :111.1
prl.<:/ II SI~ stkich had~IClY dl.lcjów tcmatyki tatrl.<ulskicj w literaturze" (.. Wier<.:hy" R. 56.
I')X-. Il\li. 1')')2. ,.2·11). R/c'c/.\\liści~.
W. I'iksa. wi..:lki miłośnik i zmlll'<.:a gór. ..Ilapisal picr'\\''Id kOlllpktn.! monograli,
sposohu I'unkcjonowania
tcmatyki tatrzaIiskiej w literaturzc polskiej"
i.l. l":ni hU.'/<:II'~ i. (IIlICe ). ()Il 1<:/ odllalaz! naj starszy wiersz pobki o Alpa<.:h. oraz odszubl
1l,I1d<ll\1l1<:.lS/.\pn<:ty<:k.\ II/miank.; o tatr/.lI·lskim Gicwon<.:ie. kdnak IV odpowiednim
<.:zasie J..:go
(l(k<lII:1 praca Ilic' doo.c'bla
si,' publikacji. więccj. odjcj napisania powstały i znal,liy się IV obi..:,"u 11,1I1~OIl
~m flllld'1Il1~Il!aln..: d/iela. któr~ poruszają w sposób·- r/.ce można i s;r.erszy. i glębszy ~\\c,li<: J1odj,l<: pl"lO W l'iks.;. W: mi":llić trzeba <.:hoćby: .I. Szallarski. Po::nanle rólr S::klce
: r():m'jll
Il"Ie<l:\' o "'I/'(feli
do IIII/mn' XI.\' \vleku. Warsz.awa 1972; J. Kolbuszcwski.
() pOS::II.~:\I,/(:IIc11
skllr"';11 IV .\·UI I .\.,.",
H·leku. Katowic<: 1972. a zwłaszcza
lego/. samcgo: Talr)'
" lileml!!r:e
Iw/sklej
( IX05-1'n5). Kraków 19S2. Czy zatem IV sytuacji. gdy powstaly
i znalle są
1"'\I"/Cc'illll<: d/i<:I'1 h,dqc<: pl\gl.;hi":lli<:J11 studiów W. Piksy. nalcżalo dziś pllblikowaćj..:go
prac,.
1'1'/1 eall m SI.a<:unku dla uhm i..:ka i dhl j..:go pionierskich
dzialal1') Czy wysilek wlo/.ollY dziś
\I \(1 pr/<:dsi'll/i.;ci<:
prlCl
hl iskich i pr/.yjaciól autora opłacil się tylko im (tu prz..:cież o ..oplac'.dllosei" trudno II n;C/ Imill ićj. ak i o\'tclnikolVi'.'
Bez wątpienia. pme<; W. Piksy czyta się
/ \\ 1<:1~11,]1<lllllcrc·s(lI\'lni<:m. / p..:lnym uznani..:m dla j..:go crudycji. Jest to Icktura wiek..: poży[(ona i ei<:k.ma. S/koda 11·lko. i.<: p..:wn..: fragmenty tego clz.icla. bądi co bądl. prz..:d..: wszystkim
!1I1"II11'I<:ljl]<:~O.Jllll~'1 Illa!ll z.ori<:lIt,mall..:go czytelnika. z. powodu nicuwzględnitllia
lIowszych
t!,[,tiCI'] badalloydl.
IIpro\'<ldzić II' hl.,d. Dam tu tylko jed..:n przyklad: czy·- .jak pisze autor"':Ipl<:rs~i<:go IlliJllO lIi<:llI opra<':llwari i badarl pozostaJc
nitwy'jaśniolla·".'
No cóż.
1\\.I'I'lIillllaj<:st al nadto. ab: IHiIIstani..: na Podhalu w 1(,51 roku Ividzi<:ć 1\ nieco innym Świdk.
\\:ddi<: mi sil;. /c ;k si.; stalo. ii I\ydawcl lIic zadba! o przypisy, które ukaza!yby post,p
\\i<:d/l \I kilkllnaslll pr/.\najmnicj
kluClolly<.:h kwestiach. Nic na tym ni<.:uci<.:rpia!aby pionierska
("('[d \\
Piksy. li j<:gll pm<:.!. dlukowaJla po lata..:h. zyskalaby tylko na naukowcj lVartoś<.:i.
\\: hitJla praca .I Klllbllsz<:wskicgo
i nacl..:r int<:r..:sująca i pożyteczna -- mimo powyiszych
I<HIIL'/ell .. j1ublib<:j'l \\' Piksy II wi<:lu mi..:jsca<.:h uzup<:!niają si.;. choć dzitlą j<.:nic tylko lata

pOlIstania. ale i zamysl autorów. Piksa ograniczyi si.,: do pn:zentacji OlI odm slloich pO\/lIkill ~1I1.
owoce tc są zresztą bardzo bogate:. a nawet smakowite. ohficie cytuje odnale/iolle
PI/U siebic'
matcrialy. jego dysertacja jest jakby przygotowaniem
do dalszych sllldi('m. jll/. hardziej anal it\ CInych: J. Kolbuszewski
daje znakomitą syntez.,:. Dobrze si,,' sIanie. ~dy milośnic\
I<ltr i lilnalur\
pl"/.ez nie inspirowanej.
będą czytać obie prace II' tyln samym uasie.
Doceni,! \1 tel" \1 pelni
wartość ohu,

Weihl10chtsgeschichtell
Verlagsgesellschalt
Ilusum

ails Oherschlesiell.
1988. ss. 118

Ilrsg.

Ciundel

Paulsen,

I hlSum

I)ruch:-

lllll:

ŚlliC;la B07,cgo Narodzenia uważane są za najbardziej rodI.,innc' Ś\I i;:\a kościelne. ~~I (lIl1'n\ In
Śląsku. podobnie jak w Polsce. zwycnje i obrz.,:dy zlliwane l nimi 1<111
\/C I)\I~ b,lrd/o
I~ II Olll,
W czasie świątecznym.
czyli niczwyklylll.
lrwającym
od Wigilii do ŚII i<;la 'Irlech
f.:n',li,
kompensuje siC; istota ocalonych w pamięci ludzkiej i skurpulatnic
I'l/eka/\ Ilall\ch I pokoic'ni;:
na pokolenie tradycyjnych
przekonail. zachowalI. lilnn nie tylko rodzinnego.
,tle i Ihiorol\c'g"
świętowania. Jak zauważają hadacze. zachowania lud/i w t)'m "hl'sie 1\cale nic r/adk" odhil'g;tld
od chrzcścijatlskiej
ohrz.,:dowości.
hijdź maj,! charakter \\tómy.
hOlliem ieh km/eni IllO/IU
upatrywać w pogailskiej tradycji ludowej
InajoIność
lokalnej tradycji, któr<j ocalily w sllej pamicci kolejne pokolellia \I,l/ak,')\I,
wbogaca wicdzC; wspólezesnego
mieszkai1ca Gómego Śl'!ska o pI/!Hlbch,
o spec~!iec' kullur!lll";
regionu i jego spoleczności,
Taką praC<l. która od\\oluje
sic do nll'lllleckie.i tr;lll\ e.i' (i,"J'!le~,'
Ślqska. funkcjonującej
na tym ohszarze wśród żywiolu s!OIviiuIskiego. jest ,lntologi,1 o I~O/\ ill
Narodzeniu
opracowana
przez Gundel Paulsen. Zbiór lllonolelllatyc/l1\ ch prac pl. ()//(I\I'I<""
ho::onorodzeniowe :: Górnego S'/ąska ukazał sic w scrii poplllarlHlnilllkollyeh
"'i'liek.
t/II,
laschenhlicher (podręcznych
ksiqżek), wyd,manych
przez W\llawnicI\\O
II1ISUln II :\ielllC/l'eh
Ta seria wydawnicza
populary/,uje
tradyeyjn'l
kulIm.,: ludoll'l
I'(',żnych regioIH'l\\ "iel1llee.
równie/. tych. które znajdolValy się w obrc;hie pai\stwa pruskiego. ,I po drllgiej lI'oinie Ś\I iatol\ c':
wrócily do Polski: Dolny i Górny Śląsk. POlllor/e. W,lI'Illia i iv1,l/llr\ \V ralnach ..reglonall"\'."
\;\iydawnictwo
Jlusum popularyzuje
w
icmczcch
wiek gatunk,')\\
trall\cyjnego
!()Ikl(l!l!
slownego, np.: opowieści kOllliCl,ne (!\nekdoten.
Schwill1ke. Wil/el. h;ljki. podaniu. 1e,~I'l1lh,
kalendarze historyczne.
gry i zabawy dziecicce oraz mlod/ie/0I1 e. "pO\lieści II splllllnleni, \\" e
z d/iecii\stll'a
z rM.n)'ch czcści lego kraju. hy lIymienic:
IlrillHIeIlIHlrgic. TuJ'\ ngi.,.. SlIdel\.
Baden ic- Wi rtelllbergię. Bawari.,:. Ilesj.,:. Dolni\ Sakson il'. S/IeZ\\ ik-Ilolv\yn.
Wc'SILiii,'. S/I\ db :,'.
1eklembmgię.
Saksonic;, Turyngię. a także: ŚliJsk. Pomor/c.
Prlls\ Wschodllie 01',1/ 1":,111;1,1,
(tu: legendy Indian).
Oddzielną
grupę tekstów w wydawnictwie
kics/()nkO\I~ m Iltlsllm '\;11l0\\ l,! ..OpOIlil>',;
wspomnieniOl\c"
o Bożym Narodzeniu.
które rcprC/entuj"
praktyClnle
c,iI\ ohv,lr "Ielllle\
sprzed 1945 roku, opublikowanc
zaś ostatnio ()/)()\lic.\'ci hró!lluwd:('i1ir!ll('
:: (;rim('g()\/<I';'
"j już uwarlym
z kolei wydaniem.
(jundel Paulsen l.amicścil'l
1\
,lIl1ologii g'>rIwśl,hkld~
..opowieści" 24 teksty zróżnicowane genologiClnie:
opoIliadania
literackie. Ilierve. nOl\(lrtlC/I1,'
kol.,:dy /.)'czeniowe. folklorystyczne
oprauman ie /\\ \C/~Ij()\\ I Obl/,'llt')11 hO/()nUr"c1/enloll \ li'
Zdecydowana
większość
opublikowanych
milterialów
poc!wd/l
I
k'lIicd .\1.\ i 11I'C/;III-,"\
nas/ego
stuleeia.
.lako wcześn icjsze tekst)' możn<l \\)'miell ie nasl<;puj'lce lit II ()J'\ \1 Ie! 'I
l.ohsfJrlIch des f\nj)fileim Christi (Ilymn pochllalny d/icci,\tko II ilohku) Wen/e!;1 Scherlel;1 \,,::
SchcrlTenstcina
(1603-1()74). organisty I. i3rzegu. a urod/onego
1\ (jlrlhC/\C<ICIr. \lier'l!/ul",;
Sellns/lcht (Tęsknota Marii) Josepha von 1':ichcndorLI (I n~-I ~57). niemieckiego
pOc'l\ I I llbOll'ic kolo Raciborza oraz opowiadanic
/)us I\nj)/)('/ (1.Iohek) (juslal a i"Jl'\\<lga ( I~ I (,-I X'!.' I
I. Kluczborka, Wśród lebtów tylko dwa "l anonimolle.
tin. pil'śt\ f) /-,.ed(/ /l/",r I-""d" (Rall,<'

289
nad radościq). która jak podajc autorka wyboru pochodzi z okolic Opola (opublikowana
zostala
" 1')07 wku na lamach .. Schlcsischc
Heimats-BHiller")
oraz Oberschlesisches Kolenden/ied (Koknda gOrlloślqska).
pochodzqca
z okolic Raciborza.
a opublikowana
po raz picrwszy we Wroc1'1\\iu w I 8()') roku.
(jundel Paulsen pomieści la w antologii teksty autorów pochodzących
ze Śląska. by wymienić
takie nazwiska. jak: lleinz Piontek (urodzony
w 1925 roku w Kluczborku),
Heinz Labus (1902.
\\ Gliwicach).
Hans Lipinsky-Gottersdorf(I920,
w Lcśnicy). johen Klcpper (1903. w Bytomiu).
lIans Nickrawictz
(18')(,-1983.
w Opolu). Paul Barsch (1860-1931,
w Jasienicy
Dolnej k. Nysy).
Victor Paschenda
(1')24. w Bytomiu).
Paul Habraschka
(1897-1969.
w Bytomiu-Rozbarku).
\';clOr Kaluza (18%-1974.
w Lowkowicach
k. Kluczborka),
Gerhard
Kukotka
(1917-1970.
\\ B\ lOmiu l. Karl Mainka (1868-1938.
w Tarnowskich
Górach), Egon H. Rakette (1909, w Raciborzu). Georg livier (1897-1974.
we Wroclawiu),
Alfons Hayduk (1900-1972.
Scholtis (1')0 I-I ')(,9. w Bolatieaeh
kolo Hlucina,
dziś Czechy).
Wyjqtek

w Opolu),
stanowią

August
autorzy

pochodnIcy
wprawdzie
I. innych
regionów
Niemiec
lub Polski,
którzy jednak
w okresie
miedzvwojennym
i.ycic swe hądi działalność
literacką lub naukową związali właśnie ze Śląskiem.
l'lcy jak: (jeorg von der Vring (1889-1968)
z Brake/Oldenburga.
Christine
Koller (1925-1978)
f Hannoweru
i AII(1I1s Pcrlick (1895-1979),
urodzony
w miejscowości
Osc (gmina Miedzybórz.
da\\ n> p()\\iat sycowski. d/.iś woj. kaliskic).
Wartość likraeka
i Il)lklorystyellla
opublikowanych
materiałów
jest niejcdnolita,
zdają się
dominować wśród nich nostalgicl.lle
wspomnienia
z dzicciństwa.
Z pewnością
większość
tckstów
imponuje bogactwem
faktogralieznym.
ieh autorzy przywołują
realia życia społcezno-obyczajO\\(:go. Illrllly rodzinncgo
ś\\i<;tO\vania mieszkańców
Górncgo
Śląska. Stąd antologia.
mimo
if pr,clllacmna
.jest n·l\vnió.
dla szerokicgo
grona
odbiorców.
illlercsuje
folklorystów.
elnograJ\'l\\
i kulturoznawców.
W toczącej
siy wspólcześnie
dyskusji
o (jórnym
Śląsku jako
oh,;;arze: e:lniczne:go i kulturowego
pogranicza
słowial1sko-niemieekicgo
prace niektórych
Nicmc','l\\ nios~1 I sob'l cenne
in!()Imacje. dokumcntujące
żywotność
żywiolu polskiego
na tych l.ieIlliach Ś" iadcz~\ jednocześnie
o ohiektywizmic
tych badaczy. Wymieniają
oni w swoich tekstach
inliona i ml/wiska
polskie:. np.: OgorzeIski.
Stanislaus
Brylka.
Kandziora
Karlik (Lipinsky(j'Htersdorf.
s. 21 i nast). Kasimir (Koller), Walck Scheldupek
(Kaluza. s. 61 i nast). Michalek.
f.:()kotL Katinka. Pislok (Rilkette:. s. (3). ś"lskie przekleństwa.
np.: l'ieronna (Kaluza). der Pierron
II(akelle:. s. ') I) Pr/.ywolują polsk ie nazwy rekwizytów
obrz<;dowych.
np.: "budka odeI' hctlejka"
1\ lainka. s. XX). tradycyjnych
I.wyezajów. jak np ... przychodzenie
św. Józefa::
D::ieciqtkiem"
1.lu-;uf. .Iuzck u Pe:rlicka). Zarejestrowana
przez Perlicka.
nauczyciela
i kierownika
Archiwum
nielllie:ckie:h pie:śni ludowych
(zalożone:go
w 1927 r.) w Bytomiu.
dawna forma kolędowania
\\ dniu \\igilijnYIll. dziś lupelnie
zapomniana.
zasługuje
na odd/.ielną
uwagę. Idzie o świetego
lu/ufa . .Iu/.ka. kt(')ry
jak wspomnial
Pcrlick - .,przychodził
do dzieci::
Dzieciątkiem". O tym
,al11>m .Iundie:. "straS/.IiwYIll" i ..ghurowatym"
interesująco
pisał w polowie minionego
stulecia
.Ian Vlikolaj Frill na łamach ..Tygodnika
Ilustrowancgo"
(1865. nr 320. s. 2(2). Dodać trzeha.
Ie lekst len pomie:ścil w swe:j "ślqskiej tecc" Oskar Kolberg (zob.: Dzie/a wszystkie. t. 43: S'/ąsk.
\\'wcb\\
.. Poznali
I ')()). s. 15-\ (,). Wspólcześnic
te dwuosobową
grupę kolędniczą
(.Józef
\\ ko/uchu ..prze:wróconym".
opasany Iallcuchem
i powrósłem.
"obabrany"
sadzami, w wielkiej
O,lpCC Ji.ilI"fanej i I. poty/n,! palką w ryku: Dzieciątko .Jezus okryte hiałą płachtą. z rózgil w ryku)
Ilic ocalili \\. swej pallliyci nawcl najstal'si informatorzy.
\\" sumie. mO/Iw /alowa\'.
ze Gundel Paulsen w przygotowanej
antologii
bożonarodzenio\\\ch z\\>uaj<"l\\ i ohrzydll\\ z (iórncgo Ślqska "wątku" pogranicza
kulturowego
nie uwzględnila
'I.CI"lC.l- siegaj'1C n')\\niCl. do prac ŚI.\zaków wyznających
opcję polską, materiałów
pomieszczon: eh na łamach polskojyfycznyeh
kakndarzy
i pism śląskich wydawanych
na C,órnym ŚlilSku
I'rl.ed drug,! \\ojn'l

światową

Dorota c~'witala

I') Lu~11.LXXIV

290
Krystyna K o s s a k o w s k a - .I a I' o s Z. I'o/skil.' ka/I.'Jlc!ar::c ,!!"il"lllJ.\'/l{skic .\::kic lilii/lO'.?"'"
.lienv. Opole 1994, ss. 107 .
.,Mierzcnie czasu jest podstawową i być może pierwSl:'1 uynności,! C/IO\I·ieb. \I•.' nalur,1i1ll1l1
środowisku. w jakim żyje, musiał wyznaCl.yć swoją obecność, lin. Inusial lorganizO\I;\ć olau,ljąey go Kosmos. Miejscem człowieka nic jest natura. leu /e!JcI/I·\1·c//.. j'lk okrdlili lo kn()ll1c'n()!,)gowie. Kalcndarzowc
funkcje··
wprowad/ania
bu.spornych.
ugrunloll all\'Ch SPOIee/IlIC' la 'de!
mier/enia czasu. oznaczania jego odcink<'lIl' - przynależ'l do uI'nności
cg/YSll'ncj,i1nil' p()d.'la\\ ,,wyeh. Czas mechaniczny jest wynalazkiem stosunkowo świe;i)'m. I.ape:\\ Ile \\ ie:lki ud/ial \\ .Ic'!,'"
przyj<;eiu miała tradycjajudeo-chrześcijailska.
M. Weher POka/.)'Wdl. II .i;lk 11ic:lkill1 SI()PIlIU \\ Idll'
si<; ona i z potr/.ehami dokladnego pomiaru czasu II' coral. hard/.icj skompliko\l;ln\ch
pr()cc.'ach
technologieznych
oraz IV jaki sposób skorelowana jest I. kS/laitow,II1icm mcnl,i1llości bpJldlistycznej'" (s.8)
Ten, wprowadzający
IV prohlematyko; kalendar/.O\I'I. clI at laC/erpni<;lo I na.lllo\\\l.c.l ksia/k'
Kryslvny
Kossakowskiej-.larosz
pl. I'o/skie ka/I.'l/c!ar::e ,!!,fil"llo.v/I{skie .\::k,c Ii/ol/Ii,!!,rujicu,.
opublikowancj
w Opolu w 1994 roku. W pOIocznej świadomości
blendaI'I
koi<lr/)'m~ n,ljpil'r\\
z drukiem o specyficznej
formie użytkowania.
ezyli z V\\. dokumcn!cm
i:cia SP()icUIlL'!,'('.
rzadziej z syslemem rachuby czasu. prawic wcale I.aś I. jeSl.CI.L' inn)'m Illaueniem
I punklu
widzenia piśmienniczego:
z ksi;IŻką drukowam\ I. roezn'l C/.<;stolli\\ością T)'mua\L'ln II laśllie 1<'
wskazanie organizowało
retleksje autorki. Wspomniana
ksi'Vb . .Idk p()Ś\\ialle/,1 1,lInICS/(/()I!Ci
w niej "Bibliogratia
przedmiotu
w wyborze'", je:st IV: nikielll \\ icloklnicli
dośl<l<lducT
badawczych
autorki. Opublikowała
bowicm dOlychuas
I. lego
I.akrcsu dml' pO/~ cic III aile'
(Po/skie ka/cndar:::e pow,cechne
na Górnvlll ,~/qskll. Opole I ')X7 i " "',c/k, ka/el/c!ac i//l.IIl'()lt(lll~
d/a ws:::yslkich ". S::kic Illonograjic:::ny, Opole 1988) o nu. kilka art)'kuil'l\1 \\ śLiSkich naukOlI '. ch
periodykach
(m. in. Gdy kalem/ar:: by/ podręcnikielll:
f.:a/cl/I/ac
.\iJOIT /('mllllO/oglcllc.
Ka/elldar::e wyc!awane w oficynie BrOllis/awa hOl"(ls::ewskiego: "A:a/olik A:a/coc!ac d/a 'Lell/.
kich ". Dz/eje, ::awar/o§ć i ::nacenic lvyc!mvllic/wa II' lalach 19/9·/93.:'
s I ()cj - I ():'\l. Pr/l'li>LIwila w nich histori~ kalendarzy na śląskim rynku wydaIVniuym_ ich poel\l,,'. la\\'arloś':: i hll1kci,'
oraz realia kuilurowe w regionie. Prócz wniklilvie opracowancgo
malnialu cll1pirlu:nc'go lI~mi,'nione teksty bogate S'1 w rclkksje o rynku u:ytelniu:ym
na Sli\sku. II II iadonwści o ,'lllmallllacl~
śl'lSkich kalendarzy i ich audytorium. wrcszcic autorka poka/uje: rui.,: oll\ch plSUl odgrl \\,1I1a 11..
specylicznym
terenie, który piza kilka wieke')w byl inlegra1n'l U:<;ŚCi'i P,1I1SI\\a nil'llliecklcg(l
Wymieniony dorobek publikacyjny byl efektem pl7ygotowa(1 do dysertacji dokIOl,kie.i. ohronl,'nej pod koniec lat osiemdziesiątych,
a ninie.isza książka .iesljej rragmenlclll.
Omawiana praca składa się 7. dwóch rozdziałów. W pierll'vym.
Z,iI: tUIOllilll~ m ,,1\.'lkndarh·
powszechne na Górnym Śląsku za czasów pruskich'", Kossakollska·.i'lrusz
n'lJpicrI( pr/C(bla\\ I~:
tradycje wydawnietw kalendarzowych
w Polsce. I. tego podlw.d/jalu
odhlOlTa nwie dOllil'dzicl
się o początkach istnienia polskich kalendarzy. które zau:o;lo drukOlI ać II J-.: rako\\ie: od kOllca \ \
wieku. Miasto to odegrało ogromną rolo; w popularyzacji
kalendar/)'.
dlllkow,i1i je hOlllel11
naj7.namienitsi
wydawcy. m. in . .ian Ilalk. Florian l Jngler. M"ciej Scharllenhcl·g.
II iL'l'Onlm
Widor, Lazarz Andrysowicz i inni. Od polowy XVII \Iieku kai..dc \\i<;ks/e miaslo \\ Pobce: midi"
swój kalendarz.
np. Poznań. Wilno, CJdmisk. Chelm. Warszawa.
Plock. Sl;lskie !calendar/,'
pojawily si~ jednak znacznic później. bo dopiero od pol()\\)' X IX lIieku. ale o 1;lkcic 1\ I~l
zadecydowaJo
ich ludowe przeznaczenie.
Kossakowska-.iarosz.
pl/.edsl<llViajqc dzieje kaknd:lI/\
polskich, pozwala zorientować się odbiorcy w ich tematyce. podkrcśla zallarte \\ nich bogacll\"
informacji o dawnych czasach. oraz to. że są jednym I. podstawOlI:-ch
in'lllel do l<.'kolhlrukcil
tzw. potocznego
myślenia czytelników
i wydawców
rcccn/Owilllych
lI)'d,lIIniuII
.·\ullllk::
dokumentuje
ponadto, że w ciągu wieków zmieniała siO; ich Ileść'. jak i lo. i..c II drod/e: C\\ oluL.!I
wykształcily siO;różne typy kalendarzy: m. in. kieszonkowc. ścicnnc. hiurkOlIC. ksi'lI.kolle. \\ 1\ n,
ogólne almanachy oraz roczniki specjalislyczne
i zawodowe.
W kolejnym podrozdziale
zatytułowanym
"Kalcndarzc
gÓrllośL\skie do kOI'led I \\
świalowej"
autorka porządkuje
refleksje o kalcndar/ach~I,!skich
i ich 1\\ '·lITach. I'lOl1ier,l!llJ

291
lVln IV/t'lt;d/ic hyli ksiildl J(l/d S/ali'alH.:k. Antoni Stabik, Karol Miarka ojcicc. Osobliwość
kotllunlbcvjni]
śLiSkich kalcndarzy
jak piszc autorka - tak jak i w innych dzielnicach Polski.
hudolliltla hyla t'kl\\tlic na stalcj ich obccności w wiciu domach. na wiclokrotncj.
kompc!~lll·\J1lic. itltencjonalnlc i slylowo zró/nicowancj
lckturzc (s. 7) Kalendarz. jako jeden z typem
i'uhllbcll islolnvch VI komunikacji masowej. spelnial i w tym regionie wielorakie funkcje: od inIl)lmaCVjncj. przcz dydaktyczno-instrumentalną
i ludyczną do najbardziej
podstawowcj.
zwią1,lnej z jcgo pochodzcniclll
wprowadza I zasady porządkowania
Kosmosu. Te specyflcznc
\I vdim nicllva
" na z.icllliach śLiskich odcgraly jednak o wiele poważniejszą
rolę niż w innych
rCt'lonach. llsposahialo
je do tego dlugotrwale
uzależ.nienie pal1stwowe Śląska i patriotyczna
1'\11r/eha VIVprac(manla suhstytutu powszechnego
podreeznika. adresowanego
zwlaszcza do ludu .
.. Iolu p(l\\olalllljc
lulal. hy sluzyly sprawie ogólnospołecznej
i narodowej.
Programowo
na
(11ll't1V
In Ślą,ku Ilczynlono z nich środek edukacji moralnej. etnicznej i cywilizacyjnej.
Były
pl1dreunikielll. leksykonem. biiVką rozrywkową. ale też narzędziem adaptowania myślenia typu
ludolIego (zlllaszua
gdy idzie o ludowy antropokosmos)
do wartości i mechanizmów
kultury
II

ll1~h()\\

eJ

111.'lorycznic z.adania wychowawczc
i ksztaleąec zdystansowała
jednak inna ich zasługa.
elli ha naIIVlt;kva: unlozliwicnie
cz.ytania rozleglym krt;gom ludności rodzimej w mowie 01,'/V ,kl. co prz\czynilo ,it; do lachmvania polszczyzny na germanizowanym
(naturalnic i przymu,,'"o]lerenie"
(s. ')(,).
\\' ollla\\lanych kalendarzach publikowano przeto teksty poetyckie. epickie i dziennikarskie
funkcjonulilcych
zwyklc w średnim i niskim obiegu ogólnym ze wzglt;du na skromnc
i!ll~lcktualtlc i niedoslatcczne
komunikacyjne
przygotowanie
potencjalnych
obrol1eów. jak tez
,Lilv SIt; lrvhunil miclscmvych
twórCl'lIv Można było w nich znalcić clementarnil
wiedzt;
k()śClclllll-rcligijną
Ivvlaszcza w czt;śei praktycznej.
infórmującej
o ezasic suchych dni. dni
kr/v lOll vch.śII iill ruchomych. z.amicszczającej
wykaz imion świętych i katolickich
patronem
UIC/l/nl. porady (kulinarnc. rolniczc. medycznc). taryfy opiat pocztowych. telegraficznych
i wiele Innv ch lIii]dolności. np. rcklamy. /.adaniem kalcndarzy górnośląskich
bylo więc nie tylko
II s/elkie poradnicllvo.
alc przcdc wszystkim zaznajomienie
czytelników
wlączonych
w obc)
'v ,lem kulturovv\ z historiil Macierzy. bt;dącej wówczas pod zaborami i walka o utrwalenie
pol,kicgo.
'\,1 "LiSku do I Ilojnv Śll iatowcj powolano bard/O wiclc kalendarzy o ró/nej /ywotności.
\ulorka Olllil\1iancj pozycli podaje kilkanaście
ich tytułów (s. 24 - 26). wśród których do
Ildl\\allliej,z)ch
nalczal)' ..Katnlik, Kalcndarz Górno-Szląski"
(Królewska Huta. Mikołów. By10m
I ~71J-1'))2 l... Kalendarz Marjal1ski" (Mikolów
1884-1939). "Kalendarz
Nowin Racibor,kiCh" (RaClh(lrZ 1891-1 <) I:; l. "Kalendarz Cazety Opolskiej" (Opole 18%. z przerwami do 1914).
\\ lrzccilll pOllroz.dziale ("Roczniki
plcbiscytowe")
poruszono
problematykę
związku
kalclllLtrZ\ górnośląskich z plehiscytem, które przeprowadzono
na CJórnym Śląsku w 1921 roku.
Kalcndalzc hm\ iCIll.jako atrakcyjny dla popularnych odbiorców typ wydawniczy.
do bmpanii
plehl,c\ tmlcJ II l'Iuyli Poli]cy i Nicmcy. Rzecznicy paI1stwowej intcgracji Śląska z Polską druk,m ali IW ich lamach poczjt; glosz'lcą hasla wolnościowe.
artykuły z zakresu ekonomii i chlubIII (li kan historii Polski by, pk stwierdza autorka. "kształtowaly
emocjonalny
stosunek odbior(llll do Polski. a na\\cl bud/ii y dumt; narodową" (s, 46). Podheśla przy tym. iż. bylo to zjawisko
\\\Ialkm\c.
gd)z blendarie.
pko rodzaj wydawniczy. ze swej natury sbzane
byly na konfortl1l/tl1 Idcow\
Dtugl rozdzial biiVkL zatytuiowany
.J'olskie kalcndarze w ohesie
li Rzeczypospolitej"
,klada sit; z utcrech c/t;ści W picrwszej ("Krajowy rynek kalendarzowy")
Kossakowska-Jarosz
pi'le o blendariach
puhlikowanych
w tóżnych dzienicaeh haju po odzyskaniu nicpodleglości
pr/C! Polskt;, ich wydawcach.
o wzorcu kalendarzy.
zawartości
materiałowej.
o glównych
l'stodkacli wydawniu.ych.
Druga CZyŚĆ("Edycje górnośląskie po podziale regionu") dotyczy ju/
lIlko rcaliilw śl'lskich. zarówno po polskiej. jak i niemieckiej stronie granicy. Badaczka wymienia
R(\f1l1<111t:
je:;/\l!,

P0.lYCI<l kalendarz K KossakO\vska-Jarosz omó\viła w arty'k.ulc: Ku!c!/{.I(1r:,
N,lllkmvc \VSP \v ()polu. Filologia Polska" 1993, nr 33, s. 129-135

lO/lll1\lcllll'

'''I)O!}-

fcrml//()-

292
aż 24 regionalne pozycje wychodzące w tym podzielonym
w 1922 roku OhS;',IL/C i 7 tllul(l\\
związanych zc Śląskiem tylko pośrcdnio (s. 59 - 62). Zc wzglydu na typologiczm: ml;,nicowanle
kalendarzy wychodzących
na Śląsku w okresie międzywojennym
Kossak()\vska-.IaroSl. wnóżnia
następujące
grupy kalendarzy:
ogólne. np .. ,Wielki Kalendarz
lIustr<many dla Wszystkich"
..Kalendarz Górniczo-Hutniczy",
..Kalendarz Ludu ŚI;lskiego": organ iI.acyjne: np ... Kalendarl
Sokoli", ..Przewodnik Młodzieży Powstańczcj.
Kalendarl Oddziałów Młodzież)
l'owst'l!iClel"
..Kalendarz
Spółdzielczy":
zawodowe:
np. "Kalendarzyk
I'oliej i Wojewód;'lwa
ŚleiSkiego"
..Kalendarz Rzemieślnika
Śląskiego" ... Kalcndarz f);,ialkowca":
religijnc
w tym ..Kalelld'lr/\ k
Salwatora", "Kalendarz
Ligi Katolickiej" .. ,Kalendarz Franciszkaóski"
(s. (,:> - (»)) W sW·(lim
wykladzic nic pozostawia wątpliwości, że najwięks;,ą wartość historycznej i dokulllenlalnq miah
tytuly ogólne tudzież roczniki organizacji spolecmych
i politycznych .. .Przynosily l\Szakże oblill
wybór matcriałów
współczesnych
i historycznych.
Alc i pozost,i1e. prc/wtul'IC
wiadomości
o dużym stopniu uszczcgółowienia
lub o znaczeniu wąskolokainYlll.
sllvar/<lj'lc niclcdnokrolnle
wn;cz familiarną atmosferę. stały się źródlcm informacji ogólnych. np. o kOfl(hcji d,lIlcjgrup'
zawodowej, o warunkach pracy. sposobach wdrażania IHlw'inek l<:ehniClnych. terenach i Illlm,lch
misyjnych, problemach diecezji śląskiej, stylul.ycia i odpoc/.)nku w regionie itd.·· (s (J.' - !J(,)
Kossakowska-Jarosz
w kolejnym podrozdziale
zaty\lllowan) m ..Schemai k()mpO/'C)ln'
górnośląskich
kalendarzy"
pokazuje poetykę kalendarzy.
I'is;,e. iż ..każdy roClnik skladał ,IC
z partii stałych, podąjących
wiadomości
przedrukowywane
w danym ,dlll<lnachu wroClnie.
częściowo
modyfikowanych
i aktualizowanych
oraz lIw. fraglllen«')\I' og()lnych. pomleSlc/.ających materialy właściwe tylko dla konkretnego
t(lInu" (s. 75). W śląskich k,i1andal/lldl
autorka omawianej pozycji wyróżnia stałą rubrykę lIw. kakndariull1. wzhog,lconc jJl'llclililllli.
IliJ-:
wil,:c w tabelach kalendarzowych
umicszczano
dni i pr/.ypisan)ch
im palr<lIH·)\I. ll!llko\l.ln,'
rubryki informujące
o wschodzic
i zachodzie sloóca i ksiyżyc<1. Inaki /(Id i'lkll. prl.) "il'\l iel
odpowiadającc
porze roku i przepowiednie
ludowe, porady gOSpodlIIT/C. nolki klilllllllCll1C.
zdrowotne, palriotyczne. Warto zaznaczyć. iż owe tahele drukow;llw w w illiccil' r'llIlowci. ZW'IIlC.i
bordiurą (s. 77). Na czc;ść ogólną kalendarz)' górnośh\skich
skbdail
si,,: natomiast Il1aln;al\
podobne do zamieszct:anyeh
w ówczesnych czasopismach oświalOllo-lo/ryw
kow I clI. \LI!:,al: 11l'wa kontiguracja
zawartości
kalendarzy sprawiala.
iż I pojawj,IJ'lcynll
si\' II nich w il'IV,ll11!
sąsiadowaly
pracc o zadaniach infonnacYJnych
i po;,naw·u\Th
(puhlicystyka.
l·iek;lwoslki. 1"'rady. czasem ogłoszenia). Obok tekstów o założeniach dydaklvClllIch
(ulllmlilniellllcc PI)\II"'lkl.
l.lotC myśli, pogadanki.
żywoty świl,:tych) drukowano
ulw()rl Shl/.'I<:C wII'IClllIC ro/n \lCl'
(rynkowe nowele, humoreski. dowcipy. I.agadki). Ogólnie hior;[c - jak piSie KOSS<lkowskJi-Jllr"'1
- ..każdy rocznik kalendarza musiał zawierać «dla każde)"" coś mile)",,». I'rzestr/l'galw
Idlel1l
zasady różnorodności
i obtitości treści. nad kt(lr,[ nadrzl,:dna b) 1,1I.a"ada pr/emiennego
llkl<idu
rnaterialów. Obie tendencje przeciwdzialaly
nużącej czytelnika nWllotonii. Wsklltek "IWIlIO!:'CllIzowllnej» zawartości. redakcja mogła Jcdnocześnie laspokJiJać sine!:, zrl'Jlniwwam ch i "dnllcl1nych polr/.eb potencjalnych odbiorców" (s. 83 - 84).
I. ostatniego podro;,dzialll recenzowanej
ksi"żk i C, Wydaw Cy k,i1encial/.) na (illllll In Śli!,k.l
po 1922 L") odbiorca może dowiedzieć sil,: o kuntynllatoraeh
dzicła Karola \Iialki njca .illk,'
wydawcy ..Katolika". 7.wlaszcza o Adamie NapieraIskim - rcllllmator/e
pow: ższego 1)'111111.
n,ldtl'
o Karolu Miarce synie, twórcy najpoczytnicjszego
w tym regionie ..Kalendar/<l \'LIl:j'lli,kil'!:,"·
i wielu jeszcze innych podobnych inicjatyw, losach jcgo schedy mai o \Vojciechll i..: (l1!<1ll11
111.
wlaścicielu prasowcgo koncernu "Polonii". w której powolano .. \Vielki k,i1cndar/llllSlltlwanl
di,1
Wszystkich".
Fenomen zjawiska, Jakim byly kalcndar/e ślljskie uosahia ..Kaklllhlll. IVLIlJIIlISki··drllko\l 1111\
przCl. 56 lat (tylko ..Katolik" przetrwał dlużej. ho liczyl (,2 ItlClniki) w hardf.(l I\\,,,kil'i;
nakładach. w naj lepszych latach osi;lgających n:l\\cl pO/.iom 2XO II s. eg/elllplall.l
\\ "b\l ,d
wysylał go w ślad za wychodźstwcm
do Nadrenii i West!iJiii oral obLi !\mcrlk
1'L1hlikow'.d 1(1
jego Illutacje dla zaboru rosyjskiego. Kalcndar/. stal sil,: sl<1\lny l,iI, dalecl'. że .icgo 1Ia/\I": dla >II ć'
edycji w 1894 roku przyswoił .ian Steinbrener w Wimperku. podobnie .jak wieIiI inll\Th \lldlll\·
ców krajowych i zagranic/nych,
c/'ęsto z okładkami wicrnie naśllldll.j'lc'mi mIgma! (, 27)

293
Omalliana praca, jak informuje podtytuł, ma charakter monograficzny.
Autorka opisywane
\I ydillll1ietwa prezentuje konsekwentnie
i z dużą znajomością rzeczy. Unika przy tym dlugieh.
inllentarzowyeh
zestawieJl. podając jedynie już uporządkowany.
poklasyfikowany
materia!.
l'latwia tl'm samym czytelnikowi orientaci,. w obfitej zawartości kalendarzy, nic gubiąc precyZ)Jnego obr<llu ich struktury,
zrÓ:i.nicowanych
lorm. edytorskich
kształtów
i programów
\I) dall"lliczyeh. Wartość dobrze zrobionej syntezy polega wszakże na tym, że czytelnik ma
dokladne II) obra:i.enic o S/.czegó/ach. nic mając wcale zajętej nimi pamic,;ci. Taki właśnie efekt
udaje si<;osiągmlć Krystynie Kossakowskiej-.Jarosz.
Joanna

rr{/(I\"lTill~

::lfl'c::atC i ohr::c:.((v .,'Iąskie.

Wvpisy,

wybór.

oprae..

.s'witala-Alastaler::

wsWP i uwagi

wprowadz.

i. Snloli(lska. Opole I ')l)4. ss. 1(,).
"'lonogralie
1()lkloryslyczne poświ<;eone malym i wl,.kszym regionom należą do slabych
punkt(lI\ I\spólczesnyeh
bada(l nad kulturą ludolvą. Jedynie niektóre dzielnicc doczekaly sic,;
Opl,ICll\laI1 bardziej IIS/eehstronnych.
choć dalej niepcłnych. W tym zakresie korzystnie wyró:i.nia
'le liemia śl'łSb. która od pierwszych lat powojennych
stal a sic,; obiektem żywego zainten:"J\I,lnia polskich 1()lkloryst(l\I·. elnogralów. muzykologów i wielu innych specjalislów z pokrcwnI c"h d/iedzin. Wyra:i.alo si<; ono II wielu pracach zbierackich i badawczych, a mierzone moglo
hl Ć rÓ/.!lOrodllymi rozprawami.
artykulami.
przyczynkami
i pierwszymi
podsumowującymi
pl,\hami. /'Wi":J·IC/..:niem slaral1 aulorów I. rozmaitych ośrodków, ale i uwzgi.,:dniających
wysilek
II ielu pokokl1 uel.Onych oraz folklorystów-amatorów
(co należało do swoistości tej zicmi). była
Z i" c'(i<tgOlI<lIla pr/CI
Dorot.,: Simolli(ks
monografia
Folklor
Górnego
.'Śląska, opublikownna
II I'dlOII icach \I I')X') llIku. (;(nny Śląsk jest ws~akże regiollem o wyjątkowo bogatym i ol)'giIl~dll) III 1(,lkIOlz,,:. Tutaj hOlliem lradycyjna kultura (ch/opska. a potem i robotnic~a) Iegitymowaln
c.da zwaną polsk'l grup<;. prz..:ciwslawianą "pUl1skiej" niemieckości. Fakt ten rzutował na eharakI\?r i'lllicjąc..:j tu kultury. Ilajcj ludowy rodowód. W śląskich realiach etniczna rocl~imość stala sic,;
,',[oj:1 pobko~;ci i suhstytutem paJ1stwowośei. Doprowadziło
to w konsekwcncji
do zachowania
i pi..:l.;gIHJ\I<ulia w lej okolicy
lakich Ijawisk oraz trcści, których bczowocnie s~ukalibyśm)
w inlill"h dziclniC<lCh RzeClypospolitej.
Ob..:cni mieszkaJley tych terenów powinni o tym pami.,:tać
!. ,iI II Ic"ccj. t<;prawd<; promować
wśn'Jd Ilajmloclszego pokolenia.
()d C\\ ICIĆIIiccza ()polskic
Towarz.)"stwo Kulturalno-Oświatowe
i Kuratorium
Oświaty
\I ()polu. wc' \\SI)("lprae) l. innymi r..:gionalnymi inslytuejami i towarzystwami.
organizuje dla
Illl(ld/io\
S/.koln..:j lurniej Wicdl)' o Śląsku Opobkim.
Celem konkursu jl:st rozwijanic
\11<ldomości tcj grupy spoIcClnl·.i I. zakrcsu historii Śląska oraz tradycyinl:j
kultur\'. czyi i
.1"lounlch
i rod/innl eh 1.lIyClajów i ohr/<;dów przestrzeganych
prza dawnych i dzisiejszych
mic"/bl'ldlll
tej liemi Tem:i1yka turnieju ciesz)' sic,; dużym zainlcresowaniem
wśród uCl.niów
I iI<tUCZI
cicli. Iym hald/ie.i wi<;c dotkliwie odel.llwano niedobór stosownych lektur do drugiego
b!t\ku z:lgadllicI1. I'lopotom t)m. z inicjatywy OTK-O, znanego w regionie animatora i ml:CelH1Sa
,la,kic"J Ir:ldycii ludOlI..:j. postanowi la ~aradzić TelTsa Smolil1ska, przygotowując
popularyzalor,ko pomyślane
WljJl.IT. .kst ona doślliaduollym
ludoznawcą,
akadcmiekim
autorytetem.
1'1/) II i'l/uj'lc) III jednak wielką lIIl·ag.,: do prac)' spoleczncj
(jurorskicj
i popularyzalorsk il:j)
\I środoll'i,bch
..llosici..:1 i I(llkloru". Z bogatego jej wcześniejszego
dorobku publikacyjnego
\1\ p,Jli<tII) mienić
przynajmnicj pozy eje I.warte. IV tym autorskie: Jo wóm trocha jJolosjJr(/))'iol1l ...
II ,!if;lc::e.:'ni .l.:oltęd::iar::(' IwlOl)'i na .<"ląsku. Opole 19l!G: L wybranych
problemów
dawnej
i
\t·.\l!ljlc::esll~j s::tnlu o!)()\)'i{/(Iania.
Opole 1<).87: Rod::ina () sobie. Folklor)lsfyc::nl'
aspekt
j'(hl::iIUIC'ilranslnlsii kullllrolt'e/. Opole I<)92 oraz r..:dagowane (pierwsza wc wspólpraey I. Piotrem
I'oll<d,kim) hJ/klorvsl1"k1l
.l/oferiall' dla studentów filologii
polskiej.
C::ę.l'ć I, Opole 1<)92 tu-

294
dzież I'ogmnic::e jako problem kll/lllr\!. ;I/alena/v kOI//i'rel/cji I/UII!;"'!'''! (JI'''/e / 3- / -I /:' /993 ;'
Opole 1994 .
.lak przyznaje autorka. recenzowana
ksi,\żka nic d,IJC systcmat\czllc!-,o
\\ \ k ladu i rcjc"lril
lokalnych ohrzędów.
.lest raczcj .,synkrctycznym
wyhorcm Zl<\ZIIiCll\\ ,111\ch Illl'(odologIUillc
tekstów" gdyż ma na celu zaprezentowanie
tradycyjnych
I(m]) ślilSkich z\\) cza,il'l\\ i ohlz,dó\\
() owej ,,!'óżnorodnośei"
zadecydowaly dwa I~lkty: warsztato\\)
i kullu](l\\\
Smlllil1sk'll.jcdncj
strony równoprawnie
traktowała teksty autorytetów w zakrl'sic 1()IJ,;lorySlyJ,;i. ctuolo!!il i historii
sztuki (by wymienić choćby nazwisJ,;a Doroty Simonidcs. Harhar\' H'I/.iclich C/) Icrc~y Sm{)liliskiej) oral opracowane
przez amatorów,
terenowych
ś\\'iadkt\w rl.cczywistllści
lIhyuajo\\cj.
których do pisemnych wypowiedzi
sk/anial emocjonalny
stosunck do śhISkil'!!o dl.icdl.iet\\:1
(m. in. Konrad Mientlls z Dalica i .Jerzy Lipb 7. ()ogolina). 1'0 \\'t(>rc. \\sl'(·)lczc.sll\ Sląsk zamic,l.kujq różne grupy rcgionalne. co w istotny sposób. ohoJ,; cywilizacyjnych
konsck\\cncji.
\1 ply lId
na inliltraeję rodzimej tradycji. Dlatego autorce zalcżalo, hy l'0szC/cgt\lnc
/J<lwiskd 1()lklotu
zostały zaprezentowane
w dynamicznej
perspcklywie
historyczneJ i prl.cstrl..cnncj. ah) dalll III
szansę na uchwyccnie zachodzących
zmian i tercnowych
zróżnico\\ a11. Ś\\iadolll,1 sJ,;romncgll
przygotowania
merytorycznego
glównych adrcsatów publiJ,;ueji: mIOlll.i,:ży I..cstarszych klas vl.J) I
podstawowych.
szkół zasadniczych oraz licców i tcchniJ,;{m. a /.\\·Iasz.cza plldr,C/niko\\cj
funkcii
swej antologii, Smolińska dwie pierwsze części opalrz.Yia ..l!\\·ag,uni wpro\\adl.aj'lcy mi". id)\
ukierunkować
percepcję czytelnika, dać mu e1ementarn'l \\·iedz.; i w pc\\nicjsz.) spos()h lIsi,!gn,!~
zalożone cele. choć we wstępie pisa la też o nadziei ..I.ainspi]'()willli'l dll S/C1vCI lelkbji
Z myślą o żywiej zainteresowanych
zagadnicniem (lecz bardzie.j plcmdopOl\lIhnc. iż inl(lIInCJc.ic te'
należy traktować jako sugestie dla nauuycieli)
dll ksiąili dol;\czyLl ..Ilibllll.l'rali(·
prl.cdll1io!u
w wyborze z osobliwym. pełnym optymizmu. dydaJ,;lycznym uZ.asadnieniem: ..nil' ty lJ,;o zorJCll1ujc
mlodych uczestników, interesujących
się Iq problemillyJ,;ą w przcdmioeic badal'l. ilk l.iJCh,ci Idl
do samodzielnego
gromadzenia
literatury i wdroży do nawybl
slalej ob\u'\\acii
no\\o~cl
wydawn iczych".
Ksiąi.ka sklada się z trzcch części. Przy czym, I. ,./w)'czajc
i ohrz,dy dorol'Znc" /O\(itlil
podzielona
następująco:
A. W kręgu obrzędowości
jesicnno-zimll\\
C.i (z pod],()l.dzialilll1l
I. Wróżhy w wigilir,; św. Andrzeja, 2. Wigili.jnc wicrz.cllia magicznc .. 1 Milgia \\ Icczcrz\
wigilijnej. 4. Św . .Iózefprzychodzi
z Dzieciąlkiem, 'i. !.rói.nicowanc
zn,lczcnia J,;lIl,d). (, \\igtliini pastuszkowie,
7. Matka Boska Gromniczna
w tradycji ludowcj, g Karlla\\ alml c ohrl.\'d\ nil
Śląsku Opolskim, 9. O "wodzeniu niedźwiedzia"
w Ohorowcu.
lO ... !lilJ,;USC" czyli m,lgICZn\
korowód "z niedźwicdziem"
IV Dańcu):
B. W J,;rr,;gu obrzydowości
\\ joscnllo-Ielnicj
(\\ 1\ 111
podrozdzialy:
I. Zwyczaje i obrzędy wiosenne. 2. Obrz.;d "topicnia marzalln\ - ll1arzanioka"
w tradycji ludowej, 3. Wynoszenie "marzanny".
4. !.Ivyczaje i obrz.;dy \\ Wicikim Tygodniu.
'i. Magia świąt wielkanocnych,
6. Symbolika jajka wiclbnocncgo,
7. () śmigusic-ch ngusil'
i .,krolsonkaeh'·,
8. "Krzyżoki"
IV Sternalicach.
9. I.iclone S\\i,\tJ,;i
ś\\i,tcm żlci.1. I() !lllze
Cialo IV magii ludowej, Dożynki na Górnym Śląsku): C. W J,;r,!'.u SZIIIJ,;iludm\l'j i rcJ,;\\i/\!I'l\\
obrz<;dowyeh (podrozdzialy
w uk/adzie:
I. Wspólczesna
Iwllrcz.ość obrz,dolVil n,1 ŚLI~ku
Opolskim, 2. Sztuka ludowa świąt dorocznych. 3. Tradycyjnc reb\'izy ty ohrz ..;dolVl:).
CZyści II. "Zwyczaje i obrzędy rodzinnc" nadanll PorJ'ildcJ,; 1\. ('/!m\'ick si, rOl!zi (podrol.działy zatytułowano:
I. Tradycja i współczesność
IV obrz.;dO\\ości
rOlll.inncj. 2. Tralhc)jllc'
zabawy L niemowlętami,
3. Zabawy oral. gry dzicci i mlodzicż\', .j () J,;omunii ś\\ i,lcj i bicrzmowaniu); B. Wróżby milosne, zaloty i wesele (z podzialem
I WIllżhy ll1ih'nc. 2. \ii!tl,llc
czary, 3. O chodzeniu "na muzykę" i "na zolyt)''' . .j Wcsela ~ląsJ,;ic d'l\\nic.i i dziś. " Da\\IlI
obrzr,;d weselny na Śląsku. G. Zaproszenia na wesele. 7. () ż.)czcni:lch i podillunbch.
X ,,\\yprolsace" na śląskim weselu: 8.1. Wojciech Polak \\' Dobrz.cniu Wielkim. X.2. Tcodor Kuśb
w Dziergowicach.
8.3. Maksymilian Wicczorek w Ligocie I'rós/kO\\sJ,;icj):
(' Śmierć i pogrJ'.eb
(według podziału: I. Zwyczaje i obrzędy pogrzebowc
ŚlązaJ,;{l\\, 2. Wróżb) przcpo\\iacJajilcc
śmierć, 3. Ofiarowanie
zmarłemu darów, 4. N ieboS/czyJ,; pomaga żyj 'le) m. 'i. I'ozcguall ie
zmarłego, 6. O duszach pokutujących):
D. W kręgu sztuki ludowcj i trad~ cyjn)'ch stloj('1\\ ob!/~dowych (o następujących podrozdziałach:
I. Tradycyjnc zabawki, 2. SYll1holib kolllJ'('l\\ 1\ oh I/C-

295
dOIlIch :;trolach śl'l:;kich. 3. Wcsclnc strojc na Górnym Śląsku. 4. Dawne rckwizyty w obrzydo\I OŚCIrod/inncj).
\\ czy:;ci o:;tatnicj pomics/czono
"Materiały
u/upełniającc.
Tcksty". według koncepcji:
lirad)
c)jnc Iillllluły iyczcniowc
(I. I. Powinszowania
świątccznc.
1.2. Napisy na "kroszonkac h" 1.\ Vvc:;clnc oracjc Iyczcniowc):
2. Opowicści wspomnicniowc
o dawnych zjawiskach
I "lhr/\;dach (21 Iradycyjnc wcscle śl'ISkic. 2.2. Wiclki Tydzicń - "palenic iuru" i obmywanie
'IC \loda I r/cki. 2.3. Pa[mowa Nicdzicla): 3. Tradycyjnc picśni i oracjc wcselne: 4. Jubileuszc.
Cil II rocznicc malicr'lskic: 'i PotI'awy wigiłijnc: 6. Pastoralki zc ŚI'lsk<1: 7. Przysłowia ludowc.
Snllllll·):;b. ah) lasadnic przcdstawić "wczorajsze i dzisiejsze" dni folkloru górnośląskicgo:
pr'l\\d/.I\\1 .. [a:; r/cczy··. musiala I.dccydować siy na tak szerokie, jak dokumentuj c cytowany spis
tICSC!. spcktrum pO/nalvcze Mnogość spraw przekladala siy w prosty sposób na wielość tekst(m
()hlllOŚĆ matcriału
miala jcdnak
swoje konsebvencje.
Chyba najwainicjszą
okazala
siy
K,'nICCZllllŚĆkOllllensacli Ivybranych artykulów, stąd tei autorka przymuszona byla do dokonania
IIIClu "Kroll')\\ /astr/cgała
Sly .jednak. ii rczygnowala z fragmentów "mniej istotnych dla cclólv
dl daktYL'/nlch i pOInawczych".
Pr/.ygotowala w ten sposób pozycjy godną polccenia do użytku
'/Kolnego (lIa\\ct :;tudcntom clnogralii i polonistyki zc specjalnością
folklorystyki) nie tylko ze
Il/gledu na 'l1I'akcyino.ść tcmatu. ale rlmnicż dla calościowego,
monograficznego
jego potraklU\\;'lllill.

Skoro instrumcnta[i/m
I autorskiego
załoienia byl zarówno zadaniem, jak i wartością pr/ed'lalI Ioncgo tomu. lo lllOi.na upomnicć siy o dwa s/clególy.
które nic miałyby InacI.cnia w przyp,ldku Inncgo adrc:;ata i innych ccłów kompendium.
Otóż autorka w tytulaturze
ksi'lżeczki
lekcI dOlvala :;Iy na regIonal i/ująee
określenie "śląskie" w odróżnicniu
od "Wstypu" ... Spisu
trc.ści" I ..l II"I)! \\prol\ad/aj'lC)Th".
gd/ie używa pojyć "Górny Śląsk" i "Śląsk Opolski" Nigdzie
1'1'/1 tym nic określila relacji owych terminów, jak też nic sfunkcjonalizowała
ich wobec Śląska
CICS/) li:;kiego.
co w sytuacji traktowania Górnego Śląska jako rcgionu historycznego.
a nie
gcograliczncgo
wydawaloby
siy, choć na bardzo podstawowym
poziomie. potrzebne.
Niedop()\\ Icd/cnlc :;pra\\y moglo bowiem wprowadzić w bląd czytclników książki. szczcgólnic tych
llJnlcJ :;amod/iclnych.
któr/\
poprzestaną
na skromncj
edukacji
regionalncj.
promowancj
kl1niccznoścl,\ prl) gotowania siy do konkursu. Nic wc wszystkich tckstach bylo możliwe poza
11111 \\\ld/nc
odd/iclenie
z\\yczaiów JUż lamicrającyeh
od ciągle praktykowanych.
Tym samym
llJoglo. 1110\\ II u t) ch nlcsanlOd/.iclnyeh,
powstać nicprawdziwe wrażenie o codzienncj obyczajo\lOSCI na Sląsku Opolskim jcgo mieszkańcy z powodu uwarunkowań
politycznych w przeszlości
I \\ Ic[k'l detcrminacj'1
co powiedziano na wstypie .- strzegli wlasnej "swojskości",
ale też jak
I/adko \\ kt()rym innym regionie naraicni byli z powodów cywilizacyjnych
i etnicznych
na
pr/llllU:;0\\'1 i dohrowoln'l
a:;ymilacjy. Na wspólczesny
obraz zachowań
t()lklorystycznych
natllmI,lst Illczapr/.cczalnie
wpływa równici. co zresztą mocno podkreślała też autorka. mozaika
grup rcglonalm ch. o:;iedlonych tutaj po wojnic. Każda z nich bowiem miala inną tradycjy
I()[klo]\ :;t) cmą inny hyl tabc w poszczególnych
regionach stosunek do folkloru. w elekcie
odmicnnych \\arunkó\\ jego Ksztaltowania. a zwlaszcza przypisywania
mu rozmaitych funkcji
'j1()!cunych.
Wydaie siy Jednak, że owo nicbezpieC/eilstwo
..nicwlaściwcj
oceny" cod/icnncj
1\\\CZ,qo\\ości
[wio nic do unikniycia i trudno mu by lo zaradzić na tym poziomie uogólnienia.
IC \\I.gly(j(m
in:;trumcntalnych
i propedeutycznych
- slusznie przyjyła Smoliilska. Poza
tl III :;ama materia j1l'Oblcmu nic ma dotąd w folklorystycc w miary dostatecznych
teoretycznych
Ill/str/ygn iyć i prawic ladncj tradycj i w praktyce edukacyjnej. Tym wyraźniej wiyc zaznacza siy
potr/.eha dużcJ subtclności
w dydaktycznych
poczynaniach
nauczycieli.
podepTIujących
siy
ladania kvtalccnia
regionalnych kompetcncji kulturowych w ogóle, a tym bardziej na ŚląSKU.
!cst to :;prawa o tyle pilna, iż uaktualnianiu kwestii tożsamości kultury śląskiej ostatnio sprzyjaj'1
lldrad/ai'1cc :;ie rcgionalil.my.
a nadc wszystko komplikująca
się sytuacja Ślązaków. wybicrach I. rl)żnlch pov\od(m narodowość
niemiecką. Dobrze zatem siy stalo. że dziedzictwo
Kulturo\\c Inala/lo :;iy IV ccntrum I..aintcresowail opolskiej folklorystki.
Krvstyna KossakOlvska-Jaros::

296
Dziennik
Józefa
opracowali
i wydali

"Biblioteka

Zesłańca",

Kopcia
Antoni

bl~vgadiera
wojsk polskich.
/. rękoIIisIl lJihliOlcki
Kuczy/iski
i Zbigniew
Wójcik. Polskie Towarzystwo

Stowarzyszenie"

Wspólnota

Polska".

Wars/.all·a ... Wrochm'

C~"rl()JTski('h

l.udO/n<l\lc/ć.
1995. ss. 40X.

Zauralska część Rosji zaczęła wchłaniać Polaków JUż podClas wojen Stel;lI1a Batorego
z Moskwą, a w następnych stuleciach proces ten pogl<;bial si.,: coral. bardziej Mimo ciężkich
warunków nasi rodacy nie załamywał i się i tam. gd/.ie okolicIIlości
pozwala I)'. pnmadzill
badania naukowe przyczyniając
się w ten sposób do lepszego IHl/.nania tych d/.ielliCl)'ch
obszarów. Niektórzy weszłi do historii jako najwybitniejsi
odkry"ey.
których prace S'I aktualne
po dziel1 dzisiejszy.
Jakkolwiek zaslugi bardziej znanych zeslallców byly \\I przeszlości niejednokrotnie
liIV~pukłane w różnych publikacjach, to jednak pełna ocena ich dokomIIi pozostawiała wiele do zyezćnia
Dopiero w ostatnich latach zaznaczyi się postęp w tcj dziedzinie zapoCl'ltkowany
wspanialymi
monografiami
przygotowanymi
przez profesora 7.bigniewa Wójcika: piCl"wsza pl. .. ·lIcks"l1ciej"
Czekonowski,
szkice o ludziach, nauce i przygod::ie na S:vberii uka/.ala si.,: IV 19li2 roku. zaś drug"
- Jan C::erski, polski badacz Syberii,
ujrzała światlo dzienne IV CI.tery lata p(\l.niej. RÓlI'Jlież
Antoni Kuczyński przyczynił się swymi licznymi pracami do wzbogaceni"
Iviedz)' o osii)gnicciach represjonowanych
patriotów. Wystarczy wspomnieć jego dwie ostatnie ksi'lżki
SI,bcna
C::terysta lat polskiej diaspory (1993) oraz Polskie opisanic .~lFia/a( I ()94). aby pr/.<:Konać sil' i Ie'
nowego materiału zawicrąją. Ponadto wypada jeszCle wspomnieć o !lielwykle lIartościoll I III
dziele profesora Gabriela Brzęka pl. l3enedvkt Dybowski, ::}'cie I d~!elo ( 19'M)
Oprócz czysto naukowych prac polskich zcsłalieów popowstaniowych
l.achOl\illo \i.,: ki \Poro ich cennych pamiętników.
Z przykrością należy stwierdzić. że tylko niekl,'lI'e I. nich udo\I<,:pniono spoleezel1stwu i dlatego znajomość wkladu Polaków do poznania ,vjatl'ckiej CI.,:śei Ro,ji
stanowi w dalszym ciągu domenę nielicznej grupy profesjonalistólV.
l!ior'lc pod Uli ag.,: pOIl~i9ć
aspekty Z tym większym zadowolcniem
należy powitać wydany obeeni~ Ibel/I/!k .J,ója kOliCi"
brygadiera
wojsk polskich,
który po klęsce maciejOlvieki,j
dostał ,iI: do nic'\\oli i 1(,,1;11
wywieziony na Kamczatkę.
W swych wspomnieniach
autor przedstawi! przebieg wojny polsko-rosyjskiej
II 17')2 rokll
i powstania pod wodzą Tadeusza Kościuszki (1794). Następnie sebaraktCl")/owal
pos/Clćgóln,
odcinki trasy zsyłki aż do miejsca pr/.eznaG':enia oraz drogę powlOln'l do ojCly/.ll\. /cbraoc
spostrzcż,enia są niezmiernie cennc, bo pochodzą z czasów. gdy teren) te nic b) I) jcvCl.<.' skal.On<.'
rosyjską cywilizacją. Stanowią wartościowc źródło wiadomości o pierwotne.l przyrodzi<.' a SlćZególnie pouczający jest opis Kamczatki, w którym i'.najdujemy nic tylko inlilllllaej<.' o .j~.Iklimaci.:.
trzęsicniach ziemi i zjawiskach wulkanicznych.
lecz r{mnież. wiek ciekawych llll'ag o kultur"
materialnej i duchowej najdawniejszyeh
mieszkaliców p()iwyspu
Itelmen(')\\
Przy okazji warto przypomnieć,
ż.e Dziennik naszego di'ielnego hrygadlera. bę(\;IC\ piĆI'II V;I
polską relacją o Kamczatce,
przeehodzil
różne koleje losu i'.anim lostill obecnie II l',II()~CI
wydany. Na wst.,:pie nalcży zalllaczyć, iż. I. pOCl.<llkiem lutego I X21 roku lIkalai si.,: \\ \\;II-,;allskiej .,Gazecie Literackiej" artykuł Obycaje
Kall/cackie
b.,:di)ey fragmentem p'lIni.,:tnika f(opci;1
przygotowanego
do druku przcz redaktora Adama Tomasza Chl.,:d')IIskiego . .l<lk \\ iclklln Ci<."i'\ I
się zainteresowaniem
świadczy fakt, że już po upływie tri'.cch miesi.,:cy /.Ostal opublikollan\
w petersburskim czasopiśmie ..Sibirskij Wiestnik". 7., wzgl.;du na brak fundu.s/~ Hl/.cr Kopc'ć nic
mógł sobie pozwolić na wydanie wspomnieli i dopiero po jego śmierci /illlliar ten II'l',di/()1I id
Edward Raezytlski wspierający bezinteresownie
różne wydawnictwa.
Wl'vly on, II ni,:pćlnći
wersji w Ilij7 roku wc Wrocławiu pod tytułem D~iennik '/(b'ja AO/lcio I)"~('~ ca/ą 11'~dlll::..I:j\,.
lolell/ od portu Ochocka f.Jr~e;; Wyspy KUI~vlskie do Ni::.cej Kall/co/ki,
o s/oll/Il/d I/O liO\I'I'()! dlJ
tego:: portlI na psach i jeleniach.
TIumaczenie
Ii'aneuskie tego dziela I.nalazlo ,iI' nićbalI ćm
w redagowanym
przcz Leonarda Chodźkę w Paryżu IV latach 1Xl')-lli41
cyklu /." I'{)I{),~I/"
his/oriqlle,
fi/teraire, monumenta/e
et i/ustnie pl. Mell/oirc cllI ,!!,Cl/(,{,O/'/o.I·Cj)" kOI)('C a lI)'danic'
rosyjskie zatytulowanc
Zapiski
brigadira
.losifa Kopcia
odnotollano
dopiero II l liW, rokll
na lamach czasopisma
,,1storiczeskij
Wiestnik".
W lalach pó/.niejszych
bylo wiek róŻnl'Ch

297
II /nml Icli. a II I g(,] roku ukazal si.; w lwowskim "Dzienniku Literackim" spory wypis z jego
p~lmlctnika pl. / dz/cllll/kó\I' hrvgadicra Jó::efa Kopcia, dotyczący wojny 1794 roku. W tym
,~Ulllm ezasic Ilys/.cdl II Ikrlinie /)zienllik Józefa Kopcia, h/:vgadiera wojsk polskich z rozmaiIII)! d()n\l'cz\ch
.11'()rzl{dzOIlVwyróżniający
się sześcioma tablicami litograficznymi
oraz
mapą K~unezatki
()hccna najpclnicJs/a
wcrsja /)zicnnika naszego znamienitego
rodaka oparta na rękopisie
/llalduJ~IClll1 się II Bihliotece Czartoryskich
w Krakowie została przygotowana
do druku przez
dll och II I ró/niaplcych
się II Polscc znawców przedmiotu,
znanych syberologów
Zbigniewa
\\OI'~lka i Antonicgo Kuezyliskiego,
którzy na swym koncie naukowym mają sporo wartości 0\11 ch prac
/ tcj dziedziny. Autor/y /adali sobie wiele trudu, aby ułatwić czytelnikom
lepsze
pr/)slIojenie
trcści pamiętnika. Przedstawiając
go zgodnie z oryginałem starali się jednocześnie
IClktuali/ollać i wyjaśnić róż.nc archaicznc pojęcia i nazwy często niezrozumiałe
dla współczesncgo odbimcy. W tym cclu opracowali bardzo starannie obszerne przypisy zawierające korekty
Illcktol\ch niezhyt dokladnic ujętych /.dar/eli historycznych, jak również błędnie przytoczonych
iLi/IIISk. na/II gcogralicznych
oral pojęć botanicznych i zoologicznych.
Ic II/ględu na brak w rękopisie /)ziellnika rycin, wykorzystano ilustracje pochodzące z edycji
hcrllliskic.i- a tabc / licznych innych źródeł. Znąjdujemy tam m. in. fotografie fragmcntów map
SI hcril spm/ijd/.onych
pucz Józel'a Kopcia, portrety niektórych ówczesnych osobistości, takich
1~lkna prz) klad Izabclla / Flemmingów Czartoryska, Tadeusz Czacki i Edward Raczyński a także
krajohrazy geogl·alicznc. Dostrzcgamy też karty tytułowe różnych wersji wspomnień brygadiera
,1roll ",kic palacu Tadeusza Czackiego w Porycku i Czartoryskich w Puławach, gdzie goszczono
dl1'toincgo zc,lal'\ca i opickmlano się nim.
'\IC hez /naczc'nia Sil rÓ\\llicz zebrane materialy do bihliografii Józefa Kopcia obejmujące
Zc"tall ienle lI\dali d\\óch wcrsji /)ziennika, rękopisy i rysunki oraz artykuły dotyczące brygad:cr~\ Ijcgo lIspomnieli. hllsla cncyklopedyczne,
jak też publikacje o Józefie Kopciu.
\\ sumic pozycja bardzo intercsująca i wartościowa;
dająca pojęcie wkladu Polaków do
d,)](lhku c\llilizac)jncgo
tych polaci Azji. Warto by pomyślcć o opracowaniu
i przygotowaniu
,jo druku JCS/czc innI ch pamiętników naszych przcśladowanych
rodaków, aby na tych przykla,Lich mlml/icż mogla się uczyć patriotyzlnu i poszanowania dziedzictwa kulturowcgo.
Roman Karc::marc::uk

iS](;liisLlII P i I s u d ski ... /)orogoi I,ev Jakovlevlc' ... " (US!y do I,. J S::lernberga, 1893'J! -I. red. \\ M. Latlszew. Juino-Sachalinsk
ł ,)96, ss. 336.
(, t'llldnia I g')() roku w i\kksandrowsku,
ówczesnym centrum administracyjnym
Sachalina.
"dhl lo się uroczyste otwarcic muzeum. W rozporządzeniu
gubernatora
Merkazina, wydanym
! okazji tej uloczystości,
znalazły się imicnne podzi.;:kowania dla wszystkich, którzy przyczynili
'IC do po\\stani~l tak niczwykkj lam placówki. Dzięki temu pismu znaleźli swe miejsce w historii
illdzlc. kt<irz) prz)czynili się do stworzenia wielkiego dzicla, w nim również określono przyszłe
/,llI:1I1111I]()\\O PO\\ stalL-go muzcum Nil? to jednak zadecydowało,
że bylo to bodaj najbardziej
illC/\lIkle rozporz.wlzenic, jakie wydano w carskiej Rosji. Wśród urz.;dników i lekarzy, ku któ:\ 111Klcrllllllne Sil podziękowania,
znale/Ii się bowiem i dwaj "gosudarstwiennyjl?
priestupniki".
kdcIl ! nich hlł zllll1icszan) w zamach na iycie cara Aleksandra III, drugi zaś był jednym z czoiclll I ch d/.iitlacz) ..Narodnoi Woli", organizacji, której cclem było zniesienie samodzierżawia.
kdnllk n,lIIct sam ;!ubcrnator nic mógł wówczas przypuszczać, że po raz pierwszy wspólnic
Jlllic"/CZl1nc nil/\\ iska ł\\lI Jakowlewicza Szternberga i Bronisława Piłsudskiego, sto lat później
:'ClL! \I (liV z.nane. Z.lIŚich pracc nadal badanc i publikowane.
la rcllebl'l
ro/poczyna
Sll<ij \Vst.;:p, zatytułowany
"Sachalińskie
uniwersytety",
redaktor
: komcntator lis(('m Ihonislalva l'i1sudskiego do Lwa Szternberga,
W. Latyszew. Oto bowiem

298
w I OO-Iecie Obwodowego
Sachalillskiego
Muzeum Kraiozn<lll czego uka/ala sic. jak Ilapisallo lU
karcie tytułowej. ,.Publikacja listów jednego z zalożycidi.
Bronislalla
l'i1sudskic~o··.
I'uhlibc".ia
powstała na fali badań, rozpoczętych
przez sympOlja poświceolle hadalliom spUŚei/ll) naukol\ l'.i
Pilsudskiego,
które odbyły się w latach 19S5 i 1991 II' Sapporo i w .Iu/.Illl-Sach,lIinsku.
!'OIl"ld!
wówczas międzynarodowy
komitet dla ocalenia dorobku badali Clet'0 Cllollic".b. kl('lI'\l,lk
napisal w swym wstępie ·Latyszew - zachowa I potomnym ducholI) Śll ial/\jlló\\,.
nil' iSlnil'.i,!ccgo
już dziś ludu.
Na prezcntowany
zbiór złożylo się 101 listów i 4 telcgrallll.
pocllOd/'lCC l I,ll I X'),,_I l) l będące zachowaną częścią bogatej korcspondenci i I.eslalldl\\.
pr/echO\I) II ,mcJ II S,mk I !'elcl ,burskicj filii archiwum Rosyjskiej Akadcmii Nauk II ra/ / reS/t'l prac S/lemhert',!.
pr/c'b/ail\
C!l
tam po śmierci badacza. Choć niepclny, gdyż korcspondcncja
micdll /es i ,Il'Il'<1I
n i rOIpoCIcia .'11'.
jUl. w 1891 roku. /biór tcn dotyC/y 24 lat życia Bronisl<lIIa I'il,;u(bkic~o.
ohc'jnwj'lc niemaill'
cal y okres pobytu na /esłaniu i lata po powrocic do Luropy Ilronis\;1II I'ilsulbki (III ::'I.II')IX('(,
II' Zulowie na Litwie. zm. 17.05.1918 w Paryżu). etnograf i socjolog. j;lko sI lIlkll I pUIII a lIniII Clsytetu Petersburskiego
podejrzany o mll.ial IV zamachu na cml ;\kksalldr,l
III /Ostal II I XX: il·,k•.:
skazany na karę śmierci, zamienioną na 15 lal /eslania na Sachalinie.
I'r/eh) lIa.l'!C lam pIlLlpi
studia etnografic/ne
na Ajnami onu (lilakami.
autochtoniClnylll
Im\cnl lei II\SP\
I'lllll,d
miejscowe języki. zbicralmalerialy
do slowników. teksty hail'k i plL~ślli. W I X')') lokll mianulI ,liiI
zostal kustoszem muzeum wc Władywostoku.
W ł9()~ roku 1 inicjat\IIY 10S\)skich k,',1 nauk,,wy ch wrócił na Sachalin. by kontynuować
rozp0C!.cle lam studia. llad;lIlia pOJ'(\ll'(laIlClC proll,:dzil również w .laponii. dok"d następnie ueiekl po I\ybuehu lI'Oln) .japor'lsko-roS\ISkil'.i- \\ 1<)11roku, prz.ez Stany Zjednoczone
powróci! do kralU i osiad! II (jalic.ii W 1'111 robi 1I\.icch;1I d.,
Wiednia, nast.;pnie do Szwajcarii i Francji. /Illarl II I\lry/u. !'OIUS!;11lII po .sohle hut'al\ LiOtl,bck
naukowy. Ponieważ publikował głównie II jc/ykach
obcyclL jLf.'o ,puśl'i/na
naukOlI a nil' .Il";
II' Polsce szeroko znana: wiele z rękopisll\1' - dotYC/'lcyeh Sachalinu. l('II11Clatki. ('hin .. Iaponii.
zawierających
teksty gilackie. ajnowskic.
oroczor'lskie. ok. 1000 lilto!,!ralii. :>()<) eksponallJ\\
muzealnych sp!onęlo w czasie 11 wojny świat()IIej. P%stalc
pisma opublikollalle
lo<,\ail II C/~Isopismach
europejskich
i amerykaóskich.
n;kopisy
laś rolsi;lne
po alchillach
\Jusk\\\
Petersburga.
Krakowa i innych (Biografia i spis publikacji Piłsudskiq.'o
i o I'ilsudskilll: \\. i !
Słahczyóscy. Slownik podró:::ników polskich. J <)C)2).
Lew .Iakowlcwicz Sztcrnberg urodzil sit; 21 kwietnia I X(, I roku II h [(llllier/u. IlillaI'I II I'I Iraku). w śreclnio/amożncj
żydowskiej
rod/inie mieSIClalisklej
W I XXI Ill/IHlCl,!i '\lIcil;1 :L:
fakultecie matematyczno-fizycznym
uniwCl'sytetu petCl'shlllskiegu ku II \d,lIllIl1 la 1Illnd II 1I1~cu studenckim. IV I gS3 roku ro/pocz.,,1 studia pralin iC/.c na Uliiller,) leClC II ()dc"ic
\ IC.,/1I'" ,,ny w 1886 za członkostwo
w organizacji .. arodnaja Wola". II I XX') loku 10,lal le,lall1 lU :--11chal in. Ponieważ. jego status zcslar'lca admin istrac)jnego ró/.ni I sic ud pr/ch) "'II"CI ch II .\ kk ,,,:)drawsku współspiskowców
- katorżników.
/Os1<1I pr/esiedlunl
I (l(1 kill na PI'lII10C lICC!,:
uniknięcia ewentualnych
związków pomi.;d/y tymi kategoriami lIi\.'illil·1I1 I ,ilU IlInlcilullage
l;,:
możliwość badaó nad życiem tubylców. mies/.kaJlc<'lll "lsicdniej
II ill.ski. \\'Iad/.l· II IX'I r It'kt:.
I\lrócill'szy
uwagę na jego /ainteresowania.
polecily IllU pr/)st'lpiL' do pI/L'plOlI,ld/cnia
"i'I'"
rdzennych mieszkallców wyspy. Szternberg. II ykonuiqc poleccnie r/lld,)\\ l'. p(ldr<'l/oll ,li II l<ll~IC:"
IX91-1894 po calej wyspie. ohserwui'lc przy okazji i.yeie .iej lllieSlk'lI·lU·lIl. \'r'IC'!. ki,'",! PI/CI'!"wadza-I, szla sprawnie. nic wymagała bowiem niCl.cgo. pOIli /najolllości,!
paru 1'"IlI<l!/lIln\ ~;:
zda(l Szternberg zorientował sic jednak rychło. i.e hl'! /najomosci .1,'/1 k<l Ille II(LI Illll 'IC b,ld,IC
kultury, Wówczas zwrócił się do Bronislawa I'i łsudskiego. jednct'0 Ie II 'p,'l !zcs "'1'1 u', II . r(lI\ n:o
zainteresowanego
prowadzeniem
bad.ul etnogralil'!nyeh
na wyspic. I prosbl! o IhiLTanic i lapi>lwanie tekstów w celach porównawczych.
W tym samym roku n<lstapi!o spotbnie
pl/\ ,;zill;'
uczonych.
na którym ustalono program przyS/lyeh
hadal'l ora/ cek. kl('li'lmi l" I,I ;,ol<\\"ni,'
poznanie języka. wierzeń religijnych,
folkloru Ol'<l/ kultury spokullL'j
i In<ltLTi,i1ne.i rd/ennl c':',
mieszkaIlców
wyspy, Choć nic zachowala się nicslet) cala korespondencj"
!>'ldau\. lo .i,'dn<i~
przechowywanc
Iisty d,~iq wyjqtkową
możl iwość po/nan i<1 1(1/1I0.ili II <I1S1I"tll had"'l UCgll
kierunku poszukiwali naukowych, różnic IV podchod/eniu
do pro!>kllH'l\\ llral do!ohku i OL'L'Il\

299
\\ L1,nych n;/ltltat(lI\
obu naukoll·ców.
Zasl.,:pują one - jak to zauważ.ył redaktor wydania pillnietniki. kl('lrlch iaden z nich nie zd'liyl napisać. Współczesnemu
czytelnikowi
dają takie
lll<lilillOść ujr/cnia reali(')\\ iycia na katordze, stanowią cenną kartę dla historyków.
badających
I",: 1'0lakóI\ i nie tylko - zeslanych w okresie Rosji carskiej. Stanowią wreszcie wzruszający
obral 11Id/kie,i samotności i bezradności. pokazuj'lc jak wielki dar mógł stanowić zeszyt. slownik
-:1: podn;cmik.
przvslany czasem Szternbergowi
z Moskwy. jak bezsilny może być mężczyzna
\\ (\bec inflllen/Y i ,an1OlnoścL
Joanna /Jar

.\/{(;d::T II'schodc/II (/ /acllOdc/II. red. Piotr Slawil'lski. Wyższa Szkola Pcdagogiczna
II' CZęSIOchl\\1 ie. C/l;stochml'a
1')'):1. ss. 10:'1:
"i{oC/nik Muzulmaliski"
R .. 1. L 3. (1')'):'1). Stowarzyszenic
Jedność MuzulmaJiska.
Instytut
\ IU/lllmaliski. red. imam Mahmud Taha i.uk. konsultamI naukowy Waleri A. Busl.akow (UkraIn<ll. kOINtll.lIl1 pl'zckladól\ z j.,:/yka angielskiego Elżbieta Żuk. Warszawa 199:;. ss. 104.

\\ stosllnkowo ubogiej litcratur/e wydawanej przez d/ialąjące w Polsce mniejSl.ości etniC7.noreligijno-kulluro\\c
I\ymienione
I\yżej [Jublikacje stanowią rodzaj ewenementu.
Treść zamieszC/(1I)\ ch \\ nich opracO\\'<lt'l \\skazuje bowiem nic tylko na łączniki etniczno-kulturowe
w dziejach
!uc!m\ 1,1I11ievkah'c!1 śrmlkow.\ j·:urop.,:. alc także na korzenie różnych grup osiadlyeh przed
\\ iekami \\ i{/eC/ypospolite.i
(Jboiga Narodów. a wywodzących
się z pogranicza polsko-tureckl_'go. gló\\ nil' z KI'l mu.
Pilltr Still\ it'lski (autor opracowania
IV ::bor::e i na ::eslaniu. ~ d::iejów nurtów ewangelic::nvch
/III/)CI'IIIIII wSI/skuli) we I\st.,:pie do książki Afięd::v Wschodem () Zachodem wskazal. iż ksiqżka
ii; .IC:;I pionclll prac) zcspolu
mi.,:dzynarodowego
nad tematem badawczym WSI' w Częstochowie
pl. ..I'%ienil'
spo!euno-kulturowe
ludności latarskiej i karaimskiej
IV Polsce i na świecie".
1)(1\: ,11Cla:;0\\e
\\ I niki uj.,:to \\' opracowaniu
zbiorowym
IV Irzech grupach problemowych:
h ;:;tol'ia I: gmunt I'r/ekla:;a,';::\I'adroll Ułanów Tatarskich 1936-1939. JanuS/. Falowski
J 110,'/1
.\<I'/II(/cji /mlll'llcj
f..'(ll'lI/lIIskie,!!,o ~ll'ią::ku Religijnego w /I R::ec:::ypos/)()litej: 2 - socjo!ilgia i \L'oiogi.,: Katarzyna Warmillska -- Tatar::v polscy Religijno.v'ć a dy/ematv /o::samo.i'ci. Rafal
\hlued Ilnger .. Il/ch()\i'(/lIil/ s/)()/ec::lle mll::ulnlOllów. Mahlllud Taha Żuk - Mec::eljako celi/rum
l kllltllWlIc.
Piotr Sta\\iJiski - Je::lls w Koranie i tradycji islamskiej: 3 _. :;ztuka: Ivo
f-,.,OI\lI1 !'wh/ClII Orielllll li' c::eskil/I harolul (na pr::vkl(/d::ie r::e:3h :: Mostu Karo/a II' Prod::e).
\':ra I'lhpisilo\a
. /<c/wrkllsje ek,\"j)(lIIsji tatarskiej II' literaturze c::eskiej.
latem .jest to nie\\ ielka wi'Vka prohłcmowa.
IV której autorzy podj<;li temaly na ogól jui.
:n'ljące ,I\e opriJ(ol\ania (np. o Szwildronie Ulanów tatarskich. zresztą IV latach p6źniejszych
zlo/(\n: III gh'm nil: I elnic/ll)ch
I'olakó\\ l. la wsze są to jcdnak tematy wzbogacone o nowe ustalcnia
i np. \\ Slkicu luka
o meCl.ecie znajduje si.,: interesujący rozdzial pL ..Rola meCZdÓI\ i imamów
\\ 1',Ihce ". a 1\ opracO\\ an iu Swwiliskiego
wr.,:cz nlscynujqcy problem widzen ia poslann iClwa
Ilclllski,go Iczu:;<I)
\\ IIOCle o autorach \\' ksiąi.ee ,\/i",d::F Wschodem (I Zachodcm napisano m. in.: ..Mahmud
laha fnk
ur. \\ I I).") l' \\ \VarS/.a\\ ie. imam. czlonek StOl\'(lrzyszenia .Jedności MU/.lJlmaJiskiej.
,lli!<1I' \\ lelu publikacji
z I.akresu leolllgii i historii islamu. Studiowal w Pakistanie. Turcji. Iranie
, \Iawkll. pr:leo\\al IV plact'm'kach misyjnych w Europi:: Zachodni::j. Wydawca ..Al-Islam" oral.
,,1Z(lLlJlIka \'lu/ulm'''·lskiL·go''.
I.aloi.yeiel Instytutu MU/ulmmiskiego.
inspirator dialogu mi<;dzyi)

!\..
'!i~i.illcg()--

Ie .. \\SkpU" Swwili:;kiego do tej książki I\ynika ponadto. że imam Żuk wspieral poczynania
l'raCo\\nik<'m lakladu Ilis\orii i Teorii Kultury WSI' IV Częstochowie.
Dodajmy. że czyni to zaw'le
glh klokol\\ iek l. !JadaclI' /..1\TilCa si.,: do niego o pomoc. Niżej podpisany mial nicjednokr(lilllL' \1ki!/.i1; 1\I r<l/il' mu I.a to ,,\oj., l\dl.i.,:C/.ność. Z różnych przekazów wiadomo. że imam

300

Żuk popularyzuje wśród Tatarów na Krymie po~zję Adama
lickicI\icza.
D/.ięki nicmu mają oni
przekład Sonetów krymskich. a społeczność muzulmal1ska w Polsce będzie uynnie uczestniu:,'
w obchodach 200-lecia urodzin wiełkiego pocty. Nic więc dziwnego. /e na piems/e.l strnnie
"Rocznika",
poniżej wypisu z Koranu. umieścilon
następujące /danie: ,,1 X2:'i- I ')l):'i. 171J-iccie
pobytu Adama Mickiewicza na Krymic wśród Tatarów. KaraimólI. KI'l muak(l\\ ".
Wydawca "Rocznika Muzu!mallskiego"
na odwrotnej stronic Llrly \Itulo\\e.l umie~cil rotl/~!:
wyznania, którc przytaczamy w calości:
"Muzułmanie
polscy są obecni IV nas/ym kraju od ponad :'i()I) laL leu II sp(')lno!a 11~IS/~1
istnieje IV Polsce od 1937 roku. Dziś szyici skupieni są II Stow,lr/:"Sleniu
.Iedno~ci ivlu/ulnldll·
skiej, działającym \\I Warszawie, Kielcach. Radomiu. (jdalisku. Lod/.i. KaliSi'u. Organem \"lIl~,rzyszenia jesl «Rocznik Muzułmański».
wychodzący
od I ')')2 roku. WSp(,lllilt~1 hielle ud/id
w organizowanych
\\I naszym
kraju spotkaniach ekumenicznych.
nl. in. l.a/mICl.yl" slloj'l obe,·
ność na spotkaniu z Janem Paw/em li. \\I Światowym Dniu ModlitlI II \\'<II"S/all ie. W I (}Xl) I"ku
Stowarzyszenic
powołalo Instytut Muzulmal1ski. którego celemjcst prOl\ad/enie hadali L /akn:.'l[
teologii islamu. osadnictwa
muzułmat\skiego
w Polsce i na LilII ie. In.stytuI gromad/i laki,'
wszelkie materiały dotyczące muzułmanów polskich. niezale/nie od ich miejsca /,II11ic'Si'kania"
W słowie .,Od Redakcji" imam Żuk rozwinąl lę myśl. Pisze m. in.: ..Jako mU/ulmanie i jak"
Polacy jesteśmy spadkobiercami
wspólnego dzi~d7iclwa wielu kultur i wi~lu religii katollckic·.I.
protestanckiej, prawosławnej, żydowskiej. karaimskiej. muzulmallskiej.
W mowie potocznej przedstawicicle
tych spoleczno~ci poslugillali się ję/ykicm pniskim. IU:'kim (bialoruskim i ukraińskim), litewskim, lotewskim. jidisz. niemieckim. a n,l\lcl tatarskim i IUreckim z grupy kipczackiej (ormiat\sko-kipczackim).
Obok tych funkcjonowal:
ję/yki uil\lane
w liturgii poszczególnych
religii: lacina, j9zyk starocerkiewny.
hebrajski. starommial·lski. ilrabski.
Hebrąjski to .i9zyk Żydów i Karaimów. «TrakIaty Rabine)\\" I R/ccz) pospoliteJ" drukoll<,ne
IV Wilnie. Lublinie, Krakowie znane były Żydom w Europie. a nall'ct II mU/UlmilJ'lskin] f\'brokli.
Karaimi przetlumaczyli
z hebrąjskiego wiele modlitworaI
lJihlii{. Karaila Ilaak / Trok ( 1:'331594) napisał książkę Chizuk el1luna. zaś duchowny z l,ucka Abraham Filk()\\ icz ( I!X(,·I X741.
zajmujący się etnogenezą Karaimów. dal podwaliny pod ctniClnc SilllH)(,kreśicnie się Icj spoicl"lności.
Z liturgią l11uzulmat\ską związany jesl język arabski. f\"~lbetcm al'ahskim /apis\\lan(1 lebl:
białoruskie i polskie. Pojawiły się pierwsze próby przellumaczcnia
!':omllll /jęl.: ka arahski"g"
na język polski.
Ponadto IV użyciu by/a greka, język jJ'aneuski i wioski. co potllierd/aj,\
ksi~go/bior:
eiil
umysłowych Rzeczypospolitej.
Dziedzictwo,
o którym tu mówimy, ulcgil ciąglemu poszcr/aniu
przez kontakly I inn: l11i
kulturami i wartościami duchowymi. wzbogacając naslą ducho\l"l)Ść mU/ldmai\sk,] i 0111 ierajae
nas na inne społeczności etniczne i religijne.
Każda z wymienionych
wspólnot e!nicznych czy rcligijnych lIydala m,;dru'l\\. misll k(l\l.
świętych. teologów. Wszyscy oni Iworzyli wartości przyjmowanc i u/nall<me pl"le/ og{\1. lilk II lec
żadna z tych społeczności ctnicznych cly religijnych nic możc sobic rościć prali a 11\ 1i[C/nosci d"
dziedzictwa, któremu na imię Polska".
Bardzo to mądre przedstawienie
problemu.
który stano\\i
pr/edmio\
dociekal'] lespolu
skupionego w Stowarzyszeniu
Jedności Muzułmai\skiej
II' Polsce. Wilżne Jest n')\\nież II). /e de·
klaracje imama Żuka są zgodne z jego czynami. NajnowsI)
tom ..RnClnika \i1u/.ulmilliskiego··
zawiera bowiem opracowania dotyczące islamu. utwory lilerackie (m. in. pięknI II'iersl ,\. R
Bergera Chutba oraz w t1ul11aczeniu Macieja Gierycha Kurhall 1Iu/IIWja (legel/iIu .I(UI"IJ/...nlll.\i;u,.
rozważania o sztuce (np. M. Ginzburg. S::luka Imarska ilU f:n'/lIle) (mil opnlcollaniil
Inne
(np. Mahmud Taha Żuk, Ramadan. Nijjat, l'lilwfl,ailm
.·I/.Qudr: Marc'k \1. I )/iekall. (JIIS.' lilii
Sacida w teologicznej
lileralurze
s::yilów-imamilów:
Ewa Siwicrskii. /(eli,l;ijl/o lile/"({/II/"({ hm,.'"
a ':ycie duchowe
w Nigerii Północnej;
Jerzy S. Ląlka. I'as::a ,\IlIs/oFI 1>':c1ulecldlll I A:onswll/,
Bor::ęcki) i Polak Hajreddin
(Karol Kurski) krzewicielami
(II/"(!c/"'iej /O::.liI!1I0.'CI /(({wl!()\{ej:
Pi('ll"
Stawii\ski, Uwagi do temalu. Lew To/sloj i islam: Willeri A. Il<lCl.kn\l. lel/lill/l/ll .. /<1/01"' \{ C,;'!,

301
i I)"~I'S/"~I'ili:
, adiO.da Romaśko. Karaillli
IW Krymie \1' XX wieku: A Mardkowicz-KokizolV.
O,,!II/Sha hart/lmshil'
rl.l/ck-f/alicWilno-haki):
Bogusław Firkowicz, O!; n iska karaimskie po
/lI/ucll: Szymon Szyszman. Stulecie karaimskiego Zarządu Duchownego w Trokach: Aleksander
Duhillski. S~FII/(JI1 S~.IS~III(/I/ (3()()6/9()9 - 22.()2./993): Mahmud Taha Żuk, KrYl71czacy na

"'TlI,iI': I. W !\czkinilzi.
IV kwestii elnogenezy KI~1'mczaków w radzieckiej
historiografii
'\iddórć z tych opracow<1I1 to przedruki (artykuły Mardkowicz-Kokizow
i Szyszmana). W tomie
,,\ wb.c /)OkIlIllCI/{1' ":II/'11/taill Narodu Krymskotalarskiego
(26-30 czerwca 1991 1'. l, dotyczącc
,wr.lIi o pOlVnlt Tatan')\\ do oiczyzny.
\\ sumic \\i.;c najnolVsz.y tom "Rocznika Muzułmańskiego"
jest nie tylko pismem religijnym,
ak takie illmanachem litcracko-hislorycz,nym
(dodajmy: w dawnym dobrym stylu). który spotka
si.; I pcw ności" z duiym zainlerescmaniem
wśród historyków
religii i historyków
nauki.
elnogral('m. histor\k('J\v literatury i innych.
Dw ie przedstaw iOJll: publikacje wzhogacają w sposób istotny wiedzę o ludach. które w dzicJach IHlS/.ego kraju odegraly powain" role,:, Wśród nich zaslużyli się w kulturze zwłaszcza Karaimi
; ognisk w Trokach. I.ucku. IlalieZlI i Wilnie - dziś także czynni na Litwie. Udokumentowano
r<i\\fliei kullllrolwórc;<l d;.ialalnośc Tatarów polskich, którzy od okresu międzywojennego
w nilszym kraJu b,mlzo aktywni (nic tylko w wojsku polskim). Głównie Karaimom oraz Tatarom
;<lwei/i<,:Clallly pogi<,:hion,\ wićdze,: o tych grupach etnicznych IV Polsce, Wydawcy i redaktorowi
..Rocznika lv1l1z.lIilll'lliskiego" imamowi 7:ukowi winniśmy wdzie,:czność za przybliżenie
nam
wiedz: () iosaciljedncj z narodowości Krylllu - Krymezaków. Dotychczas naród ten w Polsce był
nicnwiniez.n'"1y.

S"

Zbigniew

Wójcik

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.