68883322dc19183a66bbc02c736d04e3.pdf

Media

Part of Sprawozdania i recenzje / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1950 t.4 z.1-6

extracted text
WYSTAWA SZTUKI
LUDOWEGO W

7

я i inicjatywy Ministerstwa Kultury i Sztuki,
w wykonaniu Wydziału Kultury i Sztuki War­
szawskiej Wojew. Rady Narodowej oraz Spół­
dzielni Sztuki i Przemysłu Ludowego w Wę­
growie odbyła się tam w czasie od 25 czerwca
do 9 lipca 1950 r. wystawa sztuki i przemysłu
ludowego.
Wystawa była podzielona na dwie części —
jedna z nich mieściła się w lokalu zajmowanym
dziś przez Spółdzielnię, druga pomieszczona zo­
stała obok, w specjalnie na ten cel wybudowa­
nym baraku, który w przyszłości służyć będzie
dla prac spółdzielni.
Pierwsza część wystawy obejmowała prze-

Ryc. 1. Dywan dwuosnowowy wyk. w 1875 r.
we wsi Orzeszówko,
gm. Miedzna.

74

I PRZEMYSŁU
WĘGROWIE

PIOTR

GRENIUK

ważnie wyroby spółdzielni, przede wszystkim
firanki i tkaniny, bo to jest jej specjalnością,
kilkanaście okazów ceramiki (powiat węgrow­
ski ubogi w glinę garncarską, w tej gałęzi prze­
mysłu nie przoduje), figurki z ciasta tzw. „prostyńskie kozy". Tu również znajdywały się eks­
ponaty gotowej odzieży kobiecej i dziecięcej,
uszyte z materiałów spółdzielni, przez P a ń ­
stwowe Liceum Odzieżowe w Warszawie.
W tej części organizatorzy urządzili wzor­
cowy „kącik dla dzieci", z dziecięcymi mebel­
kami f i r m y „ŁAD", książkami i zabawkami
oraz świetlicę-czytelnię. Tu również odbywała
się sprzedaż wyrobów spółdzielni, a także ksią-

Ryc. 2. Dywan, wyk. Leokadia Wrzosek,
Lubiesza, gm. Olszew.

wieś

Zarówno techniki, jak też materiału w odnie­
sieniu do potrzeb wsi współczesnej.
Znajdywały się tam np. dwa warsztaty
tkackie, jeden sprzed 85 laty, ze wsi Lipki, pry­
mitywny, wąski, drugi nowoczesny, szeroki,
0 mechanicznym przerzucaniu czółenka. W cza­
sie trwania wystawy przy jednym i przy dru­
gim tkały kobiety i każdy ze zwiedzających
mógł stwierdzić naocznie, jak ciężki był trud
tkania dawniej, a jak dziś, dzięki ulepszeniom,
praca na nowym warsztacie jest o wiele lżejsza,
a co najważniejsze jest sprawniejsza i znacz­
nie wydajniejsza.

Ryc. S. Dywan, wyk. Feliksa Zdunek w 1890
wieś J arnica, pow.
Wągrów.

г.,

żek i zabawek dla dzieci oraz oddanych w komis
przedmiotów jak — fartuchy, chusteczki, paski
skórzane itd.
Druga część wystawy obejmowała eksponaty
w liczbie 336 sztuk, pochodzące z trzech powia­
tów Podlasia, z dziedziny tkactwa współczes­
nego i zabytkowego, w charakterystyczny dla
tego regionu dełeń w kraty, spódnice, zapaski,
dywany, chodniki itp., nieco ciekawych wy­
robów ludowych, muzealnej już dziś wartości,
jak wyroby ze słomy tzw. „koszki" na ziarno
i krupy, sprzęt domowy i gospodarski, trombity,
wycinanki z opłatków, kilka okazów dawnego
stroju kobiecego oraz współczesną odzież męską
i kobiecą, szytą z materiałów wyrabianych bądź
przez miejscową spółdzielnię, bądź przez ko­
biety na wsi. Rozwieszone na ścianach mapy,
wykonane przez Mariana Adamkiewicza ilu­
strowały rozmieszczenie tkactwa i innych ro­
dzajów rzemiosła ludowego na terenie powia­
tów węgrowskiego, sokołowskiego i siedlec­
kiego.
Ten podział, zastosowany może nie umyślnie,
był na wystawie słuszny, bowiem wykazywał
porównawczo postęp twórczości ludowej i jej
przystosowywanie się do warunków, potrzeb
i wymagań człowieka doby dzisiejszej. Nie był
to jedynie pokaz starych eksponatów, już dziś
historycznych, chociaż częstokroć pięknych
i o dużej wartości artystycznej, ale na wysta­
wie pokazano, jak postępuje zmiana i rozwój

Organizatorzy wystawy poszli jeszcze dalej.
Aby wyraźniej ukazać postęp i rozwój życia
na wsi, Spółdzielnia dostarczyła Państwowemu
Liceum Odzieżowemu w Warszawie, ul. Górno­
śląska 31, 250 m różnych tkanin, z których
uczennice, pod fachowym kierunkiem nauczy­
cieli zaprojektowały i wykonały ponad 60 róż­
nych modeli sukienek, spódnic, bluzek, fartu­
chów, płaszczy, bielizny pościelowej, roboczych
kombinezonów dla robotników państwowych
gospodarstw rolnych, stroju wycieczkowego,
nakrycia głowy dla żniwiarzy (połączenie sło­
mianej plecionki z płótnem) itd.
Wykonaną w ten sposób odzież prezentowały
zebranej publiczności w dniu otwarcia wy­
stawy na specjalnym „pokazie mody" uczen­
nice w. w. Liceum. Ten sposób wiązania wy­
stawy z prezentacją wyrobów współczesnej
techniki tkackiej, z pokazem nowych tkanin
barwionych, deseniowych i ich zastosowaniem
w dzisiejszej odzieży, w urządzeniu wnętrza
mieszkalnego zarówno na wsi, jak i w mieście
jest bardzo dobrze pomyślany, jeśli przypomnę,
że niektórym podobnym wystawom wyraźnie
go brakowało. Cóż bowiem z tego, że na wy­
stawie sztuki ludowej pokażemy stare, nawet
piękne okazy, pochodzące 'z twórczości ludowej,
jeśli jednocześnie nie uprzytomnimy szerokim
rzeszom zainteresowanych, jak one w szeregu
zmian przekształciły się do służby dnia dzisiej- •
szego. Dziś jest dla nas jasnym, że różnica
między wsią i miastem musi się zacierać. Po­
stęp i rozwój życia gospodarczego na wsi, wzra­
stający dobrobyt pracującego chłopstwa budzi
coraz szersze pragnienia i dążenia do pogłę­
bienia dóbr kulturalnych. Wieś pragnie na
równi z miastem współuczestniczyć w dorobku
kulturowym Polski Ludowej, pragnie iść z p r ą ­
dem socjalizacji życia i na tej drodze widzi
swoją przyszłość. Stąd każdy przejaw przemian
w kierunku postępu jest nam wszystkim bliski
1 winniśmy go wspierać.

75

Chłop pragnie widzieć rozwój techniki wśród
przedmiotów codziennego użytku i ma do niej
pozytywny stosunek. Cieszy się więc, gdy widzi,
że rzeczy stare, wykonane w braku odpowied­
nich narzędzi ręcznie, prymitywnie, zastępo­
wane są dziś ulepszonymi, przydatniejszymi,
choć z tamtymi mają łączność formy, ale przez
swoją współczesną treść stają się inne, nowe.
Ten bardzo dobry sposób ukazania prze­
szłości rzemiosła i sztuki ludowej w zestawieniu
z dzisiejszymi osiągnięciami na tym polu, był
na wystawie węgrowskiej przeprowadzony je­
szcze nieśmiało. Niektóre eksponaty muzealne
nie miały odpowiedników, wyrosłych z pracy
człowieka dzisiejszego. I tak np. ul pszczeli,
wydłubany w kłodzie drzewa, pochodzący z Chojeczna Cesarzy, gm. Grębków, pow. Węgrów,
a mający 110 lat, czy ul słomiany „koszka"
z Sadolesia, gm. Sadowne, pow. Węgrów, jakie
nam pokazano na wystawie, winny były rów­
nież mieć obok siebie ule dziś stosowane w ra­
cjonalnej pasiece, z nadstawkami, aby ujaw­
niały postęp, aby pouczały o korzyściach roz­
woju w tej dziedzinie, aby wśród chłopówpszczelarzy, bartników nie budziły niepotrze­
bnej łezki, że tamte ule były „piękne", „cie­
kawe", ale żeby pomogły i m dojść do wniosku,
że ul słomiany czy kłoda były wyrazem za­
cofania gospodarczego wsi, jej prymitywu,
biedy i nędzy, że postęp w każdej dziedzinie
jest konieczny, bo przynosi udogodnienia, przy­
nosi człowiekowi pożytek. Jeśli nam mówią
kierownicy wystawy, że ule takie są jeszcze
dziś w użyciu w Tończy, gm. Starawieś
i w Wierzbnie, gm. Ossówno, pow. Węgrów,
to słuchamy tego z pewnym niepokojem, że
gromady te przejawiają wyraźne zacofanie go­
spodarcze, że pszczelnictwo w nich jest prymi­
tywne i nie przynosi ich właścicielom odpowie­
dniego zysku, a czas i praca włożone przy takiej
pasiece są zmarnowane. Nie należy jednak wy­
ciągać z tego mylnego wniosku, jakoby na ta•kich wystawach, jak w Węgrowie nie należy
pokazywać rzeczy z lat dawnych. Przeciwnie,
trzeba koniecznie, właśnie dlatego, aby zwiedza­
jącym pomóc śledzić za postępem życia na wsi.
Potrzeba dyktowana jest i tymi względami
również, że poprzez tego rodzaju wystawy wy­
ciągamy muzealne eksponaty niejako na świa­
tło dzienne i organizujemy dla nich właściwą
opiekę.
Oto np. do Węgrowa udał się pracownik
Muzeum Kultur Ludowych w Młocinach, który
szereg eksponatów zakupił do zbiorów tego mu­
zeum. W ten sposób powędrowały do muzeum

76

Ryc.

U. Pasiak, wyk. Stanisław
wieś Wrotnów,
pow.

Kuta w 1949 г.,
Węgrów.

— stara socha drewniana z Zawad, gm. Jaczew,
pow. Węgrów, która będzie dowodem rewolucyj­
nych zmian, jakie w Polsce powrześniowej za­
szły w naszym rolnictwie, które na pola spół­
dzielni produkcyjnych i państwowe gospodar­
stwa rolne wprowadza traktory; stępa' nożna,
również z pow. węgrowskiego ukazująca w po­
równaniu z dzisiejszymi młynami straszliwy
mozół pańszczyźnianego chłopa, który w tym
prymitywnym sprzęcie przygotowywał dla sie­
bie i swej rodziny krupy; do muzeum oddano
też długie „trombity" — „ligawki" pochodzące
z Górek Grubaków, gm. Jaczew i Wilczogąb,
gm. Sadowne, pow. Węgrów oraz z gminy Ster­
dyń, pow. Sokołów.
Chłopi, którzy posiadają tego rodzaju ekspo­
naty, jeśli się o nie zwrócą organizatorzy wy­
staw, winni je chętnie dostarczać, gdyż w ten
sposób wystawy nasze będa miały możność po­
glądowego pokazania zaszłych zmian gospodarczo-ekonomicznych na wsi, a w wypadku, gdy
któryś z eksponatów ma wartość muzealną,
winni go za odpłatą, czy bezinteresownie prze­
kazywać do muzeów etnograficznych, aby je
w ten sposób wzbogacić o dowody życia i pracy
przeszłych pokoleń.
Właściwe zastosowanie znalazły piękne, choć
skromne fartuszki podlaskie z dyskretnymi,
drobnymi, kolorowymi paseczkami, których na
wystawę dostarczyły — Aleksandra Sobieska
z Orzeszówki, Stanisława Pielech z Wólki Mie-

dzyńskiej i Helena Supeł z Wrotnowa, gm/
Miedzna, pow. Węgrów oraz Maria Biernacka
z Wyrozęb Konaty i Janina Główko z Paderewki, gm. Sterdyń, pow. Sokołów. Płócienne
tkaniny, z których uszyto fartuszki, posłużą
jako wzór dla produkcji lnianych materiałów
odzieżowych, wykonywanych przez Spółdzielnię.
Takie wyzyskanie dawnych tkanin do współ­
czesnej produkcji jest normalnym zjawiskiem
i w łańcuchu przemian koniecznym.
Bardzo ciekawymi eksponatami na wystawie
w Węgrowie były wycinanki z opłatków, zwane
na Podlasiu „kolędy". Pochodzą one z Górek,
gm. Jaczew, pow. Węgrów, a wycinały je He­
lena Górska i Czesława Rowicka. Sztukę tę po­
siadają również mężczyźni, a jednym z nich,
którego prace były na wystawie, jest Franci­
szek Salach ze wsi Dzięcioły Bliższe, gm. Ster­
dyń, pow. Sokołów. Wycinanki te, bardzo deli­
katne w rysunku, bogate w ornamencie,
w kształcie rozet, wielkości mniej więcej dużego
talerza związane były z obrzędem świąt godnich. Choinki w tych stronach Podlasia,
w końcu ubiegłego stulecia i w dwudziestych
latach bieżącego na wsiach nie były znane,
„Jsolędy" zatem, zawieszone na nitce u sufitu
były swego rodzaju odświętną ozdobą izb wiej­
skich. Do całości omawianych eksponatów na­
leży jeszcze wymienić realistyczne rzeźby
w drzewie, wykonane przez Stanisława Bajdeckiego, ze wsi Bujały Gniewosze, gm. Sabnie,
pow. Sokołów. Rzeźby te są zazwyczaj małe,
zrobione z jednego lub kilku kawałeczków
drewna, barwione. Drewniane ptaszki i zwie­

rzęta Baj decki ego są zgrabne, a jego dokładna,
precyzyjna technika wskazują na nieprzeciętne
zdolności autora, którym należałoby się bliżej
zainteresować, a umiejętności jego dalej
kształcić.
Dla całokształtu opisu wystawy sztuki i prze­
mysłu ludowego w Węgrowie, trzeba koniecznie
osobno poświęcić nieco uwagi dla omówienia
działalności Podlaskiej Spółdzielni Sztuki i Prze­
mysłu Ludowego, która z jednej strony była
organizatorem i gospodarzem wystawy, z dru­
giej zaś, na tle jej prac, możemy bliżej zorien­
tować się o przyszłości naszego rzemiosła ludo­
wego i o jego najbardziej prawdopodobnym
kierunku rozwojowym.
Spółdzielnia pracuje od roku 1946 i w tej
chwili zrzesza około 300 członków; przeważnie
kobiety (jest kilku mężczyzn), bezrolne lub
małorolne, spośród których ponad 100 należy
do Związku Zawodowego. Przez przyjęcie spół­
dzielczej formy pracy, powstał nie tylko rzutki
warsztat pracy dla wiejskich rzemieślników,
którym Spółdzielnia ułatwia nabycie surowców
i umożliwia opłacalny zbyt wyprodukowanych
towarów, ale również zapewnia członkom związ­
ku zawodowego bezpłatne leczenie, potrzebują­
cym udziela pożyczek i zapomóg. Rozbudzono
również wśród zrzeszonych życie społeczne,
oświatowe i kulturalne. Co dwa tygodnie człon­
kowie spółdzielni zbierają się w swojej świe­
tlicy, gdzie odbywają się fachowe wykłady £ po­
gadanki, śpiewy, gry i zabawy.
Spółdzielnia, której dewizą jest hasło —
„Własnymi rękami wypracujemy naszą przy-

77

szłość" — ma na celu, w oparciu o surowiec
wiejski i fabryczny, w oparciu o warsztaty
tkackie własne i indywidualnych właścicieli,
czerpiąc wzory z bogatej tradycji tkackiej na
tym terenie — rozwinąć na zasadach kolek­
tywnej, zespołowej pracy produkcję tanich tka­
nin, firanek dla świata pracy. Ambicją Spół­
dzielni jest, aby jej produkcja nosiła charakter
piękna, estetyki, aby przez zastosowanie nowo­
czesnych warsztatów, praca była zarazem spra­
wna, by czyniła trud człowieka lżejszym i wy­
dajniejszym.
W ciągu dwuletniej praktyki członkowie
Spółdzielni opracowali normy pracy i wprowa­
dzili między sobą współzawodnictwo. Normy te
są następujące:
' l . siatkarka — ma wykonać w ciągu miesiąca,
przy normalnych zajęciach domowych 3 szt.
siatki w rozmiarze 3 X 3 m,
2. poszywaczka — winna w ciągu miesiąca po­
szyć wzorem ozdobnym 9 firanek,
3. tkaczka — winna w okresie miesiąca utkać
z przędzy fabrycznej 30 m tkaniny, albo
z przędzy ręcznej 40 m, albo płótna grubego
50 m, albo chodnika 60 m,
4. tkaczka tkająca w deseń — winna w tymże
okresie czasu utkać — wąskiej tkaniny
30 m, szerokiej 25 m.
Wyznaczono nagrody — przodownik pracy
otrzymuje 8 tys. złotych, I nagroda wynosi
6 tys. zł, I I — 5 tys. zł, I I I — 3 tys. zł. Oprócz
tego przyznawane są nagrody w wysokości
200 zł za ciekawsze pomysły zdobnicze.
W dniu 1 maja 1950 r. rozdano członkom
Spółdzielni — I nagród 19, I I — 11 i I I I — 12.
Przodownikami pracy s ą :
Helena Salach z żeleźnik, gm. Miedzna, która
już drugi rok z rzędu przoduje w pracy w gru­
pie produkcyjnej siatkarek, osiągając 155%
normy. Zuzanna Konik, poszywaczka, z Woli
Orzeszowskiej, gm. Miedzna, artystycznie uzdol­
niona 134%, Feliksa Rosa 110%, Marianna Kłos,
technik tkacki, jedna z założycielek Spółdzielni.
Dzięki pracy w Spółdzielni wykształciła córkę
w Liceum Odzieżowym w Warszawie.
Nie obce są również cełonkom Spółdzielni
sprawy racjonalizatorstwa. Frędzlarka Maria
Bujnowska, dzięki swemu pomysłowi, zastoso­
Fotografie

78

wykonał

wanemu przy dorabianiu frędzli do firanek za­
robiła w ciągu roku 42 tys. złotych, nie odrywa­
jąc się od swych normalnych, codziennych zajęć.
W regulaminie Spółdzielni znajduje się nast.
punkt, odnośnie pracy społecznej członków —
„czy przez swoją pracę oddziaływuje dodatnio
na swoją rodzinę, na otoczenie". — Widać, że
i to zagadnienie żywe jest wśród członków Pod­
laskiej. Spółdzielni, skoro 27-letnia, bezrolna
chłopka Jadwiga Kuśmierczykowa uzyskała ty­
tuł przodownika pracy w t y m zakresie. Ona
pierwsza, mimo przesądów kobiet wiejskich, od­
była poród w szpitalu, a w swojej okolicy,
wśród tamtejszych rzemieślników jest żarliwą
propagatorką pracy zespołowej, kolektywnej.
Słusznymi są przeto usiłowania, aby rozwój
spółdzielczych warsztatów tkackich, firankarskich obejmował coraz szersze grono rzemieśl­
ników wiejskich, aby w oparciu o zespołowe
formy pracy mogli oni z korzyścią dla siebie
wykonywać swe rzemiosło, ale żeby jedno­
cześnie nie starali się naśladować fabryk lub
z nimi konkurować. Byłoby to nonsensem. Są
to dwie różne, choć pokrewne sobie dziedziny,
które winny się tylko uzupełnić. Pierwszeństwo
fabryk jest w t y m względzie konieczne. Nie
wydaje m i się przeto słusznym stanowisko
Scholastyki Chrupkowej ze wsi Poszew ki, po­
wiatu węgrowskiego, która utkała materiał na
garnitur dla swego męża (numer katologu wy­
stawy 90). Przecież fabryka robi to znacznie
lepiej i szybciej. Zgódźmy się, że może to być
praca pojęta amatorsko, dla przyjemności, n i ­
gdy jednak nie może być zasadą w dalszym roz­
woju Spółdzielni.
T

Szereg eksponatów znajdujących się na wy­
stawie uzyskało nagrody bądź dyplomy uznania.
Ogółem nagrodzono 98 osób, pośród których
rozdzielono 566 tysięcy złotych. Ponadto na za­
rządzenie Ministerstwa Kultury i Sztuki każdy
wystawca otrzymał 1.000 zł nagrody za udział
w wystawie.
Zorganizowane w dniu otwarcia wystawy
występy artystyczne zespołów młodzieżowych
z okolicznych wsi były celowym uzupełnieniem
jej artystycznego charakteru, co nie umniej­
szało wystawie znaczenia społeczno-gospodar­
czego, które było jej głównym zadaniem.
Stefan

Deptuszewski.

Ryc. 1. Dwie
osiemdziesię­
cioletnie staruszki Marianna
Krus z Komornik i Marian­
na Mękarska
z
Bogusławie
pow. piotrkowski, nagrodzo­
ne pierwszymi
nagrodami
za najbardziej typowe za­
paski.

W

W

POKAZ ZAPASKI L U D O W E J
PIOTRKOWIE
TRYBUNALSKIM

dniach od 2 do 16 lipca br., odbył się
w Piotrkowie Trybunalskim pokaz zapasek re­
gionalnych, powiatów piotrkowskiego i radom­
szczańskiego, zorganizowany przez Wydział
Kultury i Sztuki Prezydium Wojewódzkiej
Rady Narodowej i ekspozyturę Łódzkiej Cen­
trali Przemysłu Ludowego i Artystycznego.

BLANKA

KACZOROWSKA

Wystawa zgromadziła 100 eksponatów w po­
staci różnorodnych zapasek, pochodzących
sprzed kilkudziesięciu lat jak i współczes­
nych. Wypożyczono je od kobiet wiejskich ze
wsi należących do w. w. powiatów, j a k : Bogusławice, Żarnowica, Komorniki, Podolin, Ręko­
rej, Uszczyn, Czarnocin, Konary, Masłowice,
Pacierzów, Zawada.

79

Ryc. 2. Zapaska ze wsi Rękorej,
gm. Podolin, pow.
piotrkowski, wyk. w roku 1905 przez Janinę
Bednarek
(I
nagroda).

Ryc. 3. Zapaska ze wsi Bogusławice,
pow. piotrkowski,
wyk. w 1908 r. przez Mariannę Pękarską
(I nagroda).

Zapaski zebrane na wystawie wykazały wy­
sokie wartości artystyczne samorodnej twór­
czości ludowej w zakresie tkactwa, tak bardzo
charakterystyczne dla tych regionów. T y m nie­
mniej nie brakowało t u okazów, na których wy­
raźnie widoczne były wpływy „mody" łowickiej,
zarówno w układzie pasów wełniaka, jak i ich
zestawieniu kolorystycznym.
W powiecie piotrkowskim, dominującym ko­
lorem jest „ p ą s " (cynober), na którego tle
rozłożone są symetryczne, rytmicznie powtarza­
jące się zespoły barwnych prążków (pasków),
ułożonych koncentrycznie, po obu stronach je­
dnego środkowego.
Zapaski starsze posiadają prążki drobniej­
sze (ryc. 1, 2, 3 ) , w nowszych zaś, stają się one
coraz bogatsze (ryc. 4 ) . Rozwój ich wykazuje
tendencję k u rozbudowywaniu owych poszcze­
gólnych grup (zespołów) pasków, które dla
urozmaicenia prostych, pionowo biegnących
kolorowych nitek tkaniny, przybierają formę
„ząbków", na skutek wprowadzenia odmiennej
techniki tkackiej, przy pomocy tzw. „deski"
(deseczka tkacka). Technika ta wprowadza
„przetykania" na przemian powtarzających się
kolorów i wnosi bogaty element dekoracyjny do
prostej zdawałoby się tkaniny (ryc. 5, 6).
Zapaska radomszczańska jest skromniejsza,
utrzymana w tonach ciemniejszych. Mniej spo­
tyka się tu „przetykań", a ewolucja układu
i kolorów wykazuje analogię z zapaską piotr­
kowską (ryc. 7, 8, 9 ) .
Obydwa typy zapasek charakteryzuje ograni­
czona ilość kolorów, zamykająca się w ramach
4 — 7 barw j a k : pąsowy, czarny, szafirowy,
zielony, biały, fioletowy i bordo. Barwa biała
występuje jako nikła prążka, wykonana w weł­
nianym wątku, bawełną. Zapaski współczesne
odznaczają się większą rozpiętością kolorysty-

czną a także różnią się od starszych pod wzglę­
dem samego układu pasków, które upodabniają
je do wzorów stosowanych w Łowiczu.
Prócz wprowadzenia nowych kolorów (żółty,
różowy, niebieski), daje się zauważyć użycie
kilku odcieni w zakresie jednego koloru, np.
cztery odcienie zielonego, kilka odcieni żółtego,
aż do pomarańczowego, różowego do amarantowego itp. Zapaska zatraca wtedy swą kolory­
styczną intensywność, a staje się miejscami nie­
mal pastelowa. Zespoły pasków komponowane
są „tęczowo", tworząc szereg niesymetryczny
od jasnego odcienia do ciemnego. Owe zespoły
poszczególnych pasków nabierają zarazem co­
raz większej szerokości, tworząc tzw. „długie
mody".
Nowe te układy pasków wprowadzane są
w zapasce na przemian z dawnymi, symetrycz­
nymi układami (ryc. 6), a przestrzeń między
nimi wypełnia tło.
W latach ostatnich zaczął coraz silniej wy­
stępować w tkaninie kolor biały, a na wystawie
znalazła się nawet zapaska wykonana na białym
„dnie" (tle), zrobiona w roku 1949 (ryc. 7).
Należy zwrócić uwagę na to, iż województwo
łódzkie wyróżnia się z terenu całej Polski bar­
dzo żywą po dziś dzień tradycją tkactwa i stroju
ludowego i że w jego obrębie istnieją ośrodki,
które zaznaczają się w ludowej twórczości arty­
stycznej szczególnie silnie, promieniując sze­
roko na okoliczne regiony.
Ową dominantę kulturową o bardzo odręb­
nym charakterze stanowią Łowickie i Opoczyń­
skie, których zasięg odnośnie wpływów w tka­
ninie trudny jest w chwili obecnej do uchwy­
cenia. Wskazują na to nowsze eksponaty, ze­
brane z innych stron województwa, mające pe­
wne cechy wspólne z wzorami łowickimi i opo­
czyńskimi.

Ryc. S. Zapaska ze wsi Zalesie, gm. Uszczyn, pow. piotr­
kowski, wyk. w roku. 1934 przez Helenę
Kulbat
(IV
nagroda).

Ryc. 7. Zapaska na białym „dnie" ze wsi Boguslawice,
pow. piotrkowski, wyk. w roku 19Ą9 przez
Mariannę
Kaimierczak (III nagroda).

Ryc. 8. Zapaska ze wsi Pacierzów,
gm. Konary, pow.
radomszczański,
wyk. w roku 1915 przez
Kordulę
Miechoń.

Ryc. 9. Zapaska ze wsi Pacierzów,
gm. Konary, pow.
radomszczański,
wyk. w r. 1910 przez Kordulę
Michoń.

81

Ryc. 10. Zapaska ze wsi Zawada, gm. Konary, pow. ra­
domszczański,
wyk. w roku 1915 przez Wiktorię
Bo­
rowik (I nagroda).

Zagadnienie tych naleciałości w tkaninie piotr­
kowskiej i radomszczańskiej poruszył i omó­
wił w prelekcji wygłoszonej na terenie wystawy
do zebranych na niej kobiet wiejskich, prof.
Chwalisław Zieliński, jeden z organizatorów tej
imprezy. Zdaniem prof. Zielińskiego (zajmują­
cego się między innymi opracowywaniem strony
artystycznej tego okręgu), należałoby wyrugo­
wać z terenu obce, szczególnie łowickie wpływy,
przez co doprowadziłoby się do oczyszczenia
tutejszej twórczości tkackiej z niewłaściwych,
jego zdaniem, elementów układu i skali barwnej.
Jako najlepsze z wystawionych na pokazie
wyróżnione zostały nagrodami pieniężnymi te
zapaski, które wykazały jak największą ostroż­
ność ich twórców w stosunku do obcych „zawidzianych" wzorów, a które świadczyły o zacho­
waniu miejscowej tradycji w sposobie kompo­
nowania zespołów poszczególnych pasów i prąż­
ków.
Zapaski odbiegające pod względem artystycz­
nym od wzorów starszych, zawierające nowe
motywy układu i bogatsze zastosowanie kolo­
Fotografie

82

wykonał

rów, wskazujące na wpływy obce — zostały
w nagrodach pominięte.
Zbyt rygorystyczne stanowisko j u r y w trak­
towaniu tkanin, odbiegających od starych wzo­
rów, moim zdaniem, jako antydialektyczne —
jest niesłuszne.
Sztuka ludowa jest tworem żywym i ustawicz­
nie zmiennym. Zmienność ta, jako zjawisko na­
turalne i konieczne, nie może być hamowana
przez sztuczne petryfikowanie form dawniej­
szych, które zresztą były też tylko jednym z eta­
pów rozwojowych.
Nagród pieniężnych rozdano 45 na łączną
sumę 200.000 zł, wyasygnowaną przez Minister­
stwo Kultury i Sztuki, a także 25 nagród po
2000 zł, przez Centralę Przemysłu Ludowego
i Artystycznego.
Prócz tego poszczególnym osobom jak i urzę­
dom gminnym wręczono szereg dyplomów i l i ­
stów pochwalnych, zarówno za pomoc i zrozu­
mienie ważności oraz doniosłości zorganizowa­
nia wystawy, jak i za pielęgnowanie tradycji
ludowych w noszeniu i popieraniu stroju regio­
nalnego.
Omówiona tu wystawa poprzedza jesienny
konkurs tkaniny ludowej, mający się odbyć
w Łodzi, na którym pokazane będą prace obec­
nie wykonywane przez kobiety wiejskie.
Na zakończenie podkreślić należy skromną
wprawdzie, ale pomysłową i dowcipną ekspo­
zycję wystawy, gdzie zapaski po prostu rozmie­
szczono na poręczach krzeseł, przez co w bardzo
prosty i plastyczny sposób udostępniono je
zwiedzającym.
Wystawa ta dała możność zaznajomienia się
nie tylko z tkactwem ludowym tych stron, ale
także z pracami tkackimi spółdzielni pracy
„ R u n o " w Wolborzu, powiatu piotrkowskiego,
która wystawiła swoje samodziałowe tkaniny,
wykonane w oparciu o tutejsze oryginalne
wzory ludowe.
Ludwik

Żukowski.

PAŃSTWOWE MUZEUM E T N O G R A F I I
N A R O D Ó W ZSRR
Tłumaczenie z rosyjskiego:
Sowietskaja Etnografia nr 1, 1950 r.
Przekład: Zofia Turska.

E. A.

MILSZTEIN

W
1948 r. po siedmioletniej przerwie, Mu­ sterna koronka wzbudza zachwyt zwiedzają­
zeum znowu zostało otwarte dla zwiedzających, cych, którzy utwierdzają się w przekonaniu, że
W nowoodbudowanych salach odbyła się w dniu bogactwo sztuki ludowej, sięgającej swymi ko­
15 lipca 1948 r. inauguracja wystawy — rzeniami w daleką przeszłość, osiąga obecnie,
„Sztuka ludowa i regionalne stroje narodów sło­ w warunkach radzieckich, swój niebywale wy­
wiańskich". Myśl przewodnią, wyrażającą ideo­ soki poziom.
wy kierunek wystawy, zaczerpnięto z następu­
Szeroko reprezentowane są na wystawie na­
jących słów Stalina, wypowiedzianych z okazji rodowe stroje północnych, południowych i cen­
przyjęcia rządowej delegacji Finlandii:
tralnych regionów. Obok archaicznych kolekcji
„Ludzie radzieccy kierują się tym przekona­ Muzeum, przedstawiono odzież wyprodukowaną
niem, że każda narodowość, bez względu na w ostatnich latach.
liczebność, posiada swoje odrębne cechy, swoją
W salach tych wystawiono także ceramikę,
specyfikę, jej tylko właściwą — różną od spe­
koronki, hafty i malaturę na drzewie. Spośród
cyfiki innych narodów. Te cechy odrębne sta­
malatur olejnych zaprezentowano różnorodną
nowią ten wkład, j a k i wnosi każda narodowość
technikę, stosowaną przez poszczególne ośrodki:
do wspólnej skarbnicy światowej kultury, uzu­
Msterę, Fedoskin, Chołujew i Paleks. Paleszapełniając j ą i wzbogacając".
nie przedstawili cały szereg szkatułek, z ilustro­
Bogate zbiory Muzeum pozwoliły przedstawić
wanymi cytatami z bajek Bazowa j a k : „Ka­
różnorodne dziedziny sztuki ludowej: ruskiej,
mienny kwiatek" i inne. Mistrz ich D. N . Butobiałoruskiej, ukraińskiej, jak również zacho­
r i n w ciągu całego roku pracował nad stworze­
dnich i południowych Słowian.
niem obrazu o treści następującej: „Towarzysz
Trzy pierwsze sale poświęcono ruskiej sztuce
Stalin wznosi toast na cześć rosyjskiego na­
ludowej. Wystawiono tu zabytkową i współ­
rodu" — osiągnął przy tym efekt nadzwy­
czesną rzeźbę — wspaniałe rzeźby w korze
czajny. Obraz przedstawia, w kompozycji złożo­
brzozowej — a wśród nich ulubiona postać
nej, właściwej dla sztuki Paleszan, różne sceny
wodza narodów Z.S.R.R. towarzysza Stalina,
z wielkiej, narodowej wojny. W barwnej formie
widoki Kremla, bohaterskie sceny wojenne
i kolorycie autor zgrał umiejętnie, wiernie prze­
A r m i i Radzieckiej. Wśród eksponatów w tym
kazał patos i prostotę radzieckich ludzi, którzy
dziale wyróżnia się wyrzeźbiona w jednej bryle
na zew tow. Stalina bohatersko pracowali na
brzozy grupa zatytułowana: „Wiejscy delegaci
tyłach frontu, zmagali się w bitwach, aby przy­
u W. I . Lenina". Z dużym odczuciem wydobył
bliżyć godzinę zwycięstwa nad bestialskimi, fa­
z niej artysta-samouk Tierentjew nastrój bez­
szystowskimi hordami. W środku obrazu wielki
pośredniej pogawędki wielkiego wodza Lenina
Stalin w otoczeniu swych współbojowników:
z chłopami. Z bogatej kolekcji chołmogórskich
Mołotowa, żdanowa, Kaganowicza, Mikojana,
rzeźbiarzy wyróżnia się swą misterną robotą
Berii, marszałków Związku Radzieckiego, sta­
kubek, wykonany przez młodego rzeźbiarza ra­
chanowców, inżynierów — wznosi toast na cześć
dzieckiego tow. Sztanga.
rosyjskiego narodu.
Kubek ten, wykonany z kła mamuta, przed­
stawia wielkich wodzów rosyjskich: Aleksan­
Z lewej strony widnieje szereg scen charak­
dra Newskiego, Dymitra Pożarskiego, Aleksan­ teryzujących bohaterstwo i całkowite oddanie
dra Suworowa i Michała Kutuzowa.
się radzieckich ludzi swej socjalistycznej Ro­
Z zamiłowaniem i uparcie pracował nad nim dzinie. Tu utrwalono legendarne zmaganie Alek­
Sztang w ciągu 13 miesięcy. Jego ażurowa, mi- sandra Matrosowa, przykrywającego własną

83

piersią lufę wrażego karabinu, bohaterskie wy­ słowiańskich narodów. Tematowi temu poświę­
siłki sewastopolskich marynarzy na Małacho- cono centralną salę, gdzie umieszczono ekspo­
wym Kurhanie i partyzantów na głębokich ty­ naty nie tylko Rosjan, Białorusinów, Ukraiń­
łach wroga. Radziecka Armia, uzbrojona w no­ ców, ale i Bułgarów, Czechów, Słowaków i in­
woczesną technikę: tanki, samoloty, „katiusze" nych słowiańskich narodów. Ta wspólnota
kieruje swoje ostatnie uderzenie w gniazdo nie­ w stroju, w ozdobach nie jest bynajmniej przy­
mieckiego faszyzmu — Berlin. Pod naporem padkową, na równi z danymi archeologicznymi,
radzieckich wojsk zmykają w bezładzie nie­ lingwistycznymi i historycznymi jest ona do­
mieccy faszyści; płonie Reichstag. Salwy zwy­ kumentem pobratymstwa słowiańskich naro­
cięstwa na tle Kremla i Admiralicji — głoszą dów na czele z Z. S. R. R.
Mieszkańcy Leningradu z dużym zaintereso­
narodowi dziejowe zwycięstwo. Jednocześnie
z tymi wojennymi zmaganiami odbywa się gi­ waniem odwiedzają Muzeum. Wielu z nich było
gantyczna praca na tyłach wojsk. Zakłady świadkami tych dni, gdy faszystowscy barba­
przemysłowe, elewatory, szyby mówią o poten­ rzyńcy zrzucali zapalające bomby i ostrzeliwali
cjale rozbudowy gospodarczej na Uralu, Sy­ Muzeum. „Ja, żywy świadek zniszczeń Państwo­
wego Muzeum Etnografii, dokonywanych ręką
berii, Kazachstanie.
Obraz wykonano na planszy z papier-mache. hitlerowskich bandytów w ciągu minionych lat
Jak objaśniał Butorin złożyło się na nią 120 ar­ wielkiej, narodowej wojny. Nie udało się ban­
kuszy brunatnego, drzewnego kartonu, sklejo­ dytom zniweczyć cennego dorobku narodowego.
nego klajstrem z pszenicznej mąki. Płaty spra­ Na wystawie wybijają się nowe okazy ludowej
sowanego kartonu przesuszono, napuszczono twórczości, a wśród nich rzucają się w oczy
olejem i znowu suszono, a potem politurowano prace paleskich majstrów, które swym kolory­
w stolarni. Po należytym wygładzeniu, grunto­ tem i formą zniewalają wzrok każdego ze zwie­
wano gliną zmieszaną z sadzą, czyszczono dzających" — pisze Chramów w księdze pa­
szmerglem, lakierowano i ostatecznie dosu­ miątkowej Muzeum, a znowu inny (tow. Korniszano. Wówczas dopiero można było przystąpić łow) dodaje: „Dzięki za doznaną twórczą ra­
dość".
do malowania. Praca Butorina wywołuje duże
Z początkiem kwietnia 1949 otwarto w Mu­
zainteresowanie zwiedzających i wysoką ocenę.
zeum
nową w y s t a w ę : „Produkcja dywanów
„Człowiek z natury swojej jest a r t y s t ą " —
wśród
narodów środkowo-azjatyckich".
mówił wielki pisarz rosyjski M . Gorkij. To
M . I . Kalinin kiedyś powiedział, że „sztuka
twierdzenie znajduje swój pełny wyraz na wy­
stawie ukraińskiej sztuki ludowej. Tu przede ludowa jednego z narodów Związku Radziec­
wszystkim rzuca się w oczy wspaniałe malar­ kiego jest serdecznie bliską drugiemu naro­
stwo ścienne, wykonane przez mistrzynie z ludu, dowi". Z dużym więc zainteresowaniem oglądają
a w ich rzędzie i mistrzyń radzieckich (Pa- mieszkańcy Leningradu wystawę i zaznajamiają
wlenko i innych) kontynuujących i rozwijają­ się z pięknymi wzorami kunsztu kobierniczego,
cych tradycje tej sztuki, boga,to zademonstro­ wypracowanymi przez bratnie narody. W okre­
wanej na wystawie. Z jakim przejęciem haf- sie władzy radzieckiej jeszcze bardziej rozwinął
ciarki ukraińskie wyszywały ręcznik — przed­ się ten przemysł wśród republik środkowo-azja­
stawiający Kreml — symbol wielkiego zbrata­ tyckich.
nia narodów Z.S.R.R., ażeby go złożyć w darze
Na miejscu honorowym wystawy umieszczono
wielkiemu przyjacielowi ukraińskiego narodu wielki kobierzec — portret W. I . Lenina, a obok
— Stalinowi, widać to na wystawionym w Mu­ mapę republik Środkowej A z j i oraz kronikę
zeum egzemplarzu ręcznika. Haft na nim roz­ rozwoju przemysłu dywanowego wśród tych na­
wiązano w tradycyjnych motywach królewic- rodów. Przedstawiono tam wyroby kobiernicze
kich mistrzyń. W dziele przedstawiono szereg Uzbeków (dywany i „koszmy", manekiny wy­
eksponatów żywcem wyjętych z kolorytu epoki obrażające Uzbekanki przędzące i czeszące
uwiecznionej w dziełach Gogola. Tu bogata na­ w e ł n ę ) ; wyrób dywanów, wzorzystych „ko­
rzuta, tam kwietny oczepek (przybranie głowy)
szem" i „czcij" u Kirgizów; obróbkę wełny
i świtka i szara czapka i żupan i fujarka, i folowanie „ko.szem" w Kazachstanie; a szcze­
wszystko co utrwala Gogol w swoich powieś­ gólnie bogato przedstawiają się na wystawie
ciach rodzajowych — a zwłaszcza w powieści: wyroby tkackie Turkmenii. Przedstawiono tu
„Wieczór na futorze w pobliżu Dikanki".
j u r t ę turkmeńską z pełnym wyposażeniem
Na wystawie wykazano nie tylko różnorod­ i wszechstronnym wykorzystaniem produktów
ność ludowej sztuki, ale i etnograficzną spójnię tkackich w życiu codziennym (kobierce do sie-

84

dzenia. wojłoki okrywające jurtę, chodniki, f i ­ systematycznej działalności Muzeum. Kolekcje
ranki itd.)- Kobierce występują tu jako nie­ Muzeum wymagają bowiem stałej odnowy.
odłączna część składowa kompleksu bytowania W związku z tym, w r. 1948 zorganizowano
życiowego Turkmeńczyka.
przez pracowników naukowych Muzeum szereg
Mistrzowie turkmeńscy — często poszukują ekspedycji badawczych do następujących repu­
tematyki dla swych dywanów w ojczystych sce­ blik i regionów: do Mordawskiej, Marijskiej
nach rodzajowych, jak np. „Przewożenie zaślu­ i Tatarskiej A. S. R. R. wyjechała T. A. K r i u bionej do domu męża", „Najeźdźca Turkmeń- kowa, do Kirgijskiej S. R. R. — S. M . Lejkiski" itd.
nowa, do Kabardyńskiej i Północno-Osetyńskiej
W okresie rządów radzieckich przemysł ręko­ A. S. R. R. — E. N . Studencka i Ł. F. Winodzielniczy, dywanowy osiągnął tu swój rozkwit. gradowa i do Ziemi Kurskiej — T. S. Wja­
Pojawiły się nowe motywy. Na wystawie umie­ zowska.
szczono wielki dywan — panneau — przedsta­
Od 15 lipca 1948 r. do 1 stycznia 1949 r. Mu­
wiający „Braterstwo narodów Z. S. R. R.". Pod zeum odwiedziło 30.000 osób.
sztandarem, na którym wy tkano portrety Lenina
W końcu 1948 r. zapadła uchwała Rady Mini­
i Stalina, zebrali się radośnie przedstawiciele strów, o przekazaniu zbiorów Moskiewskiego
różnych republik, symbolizując jedność i nie­ Muzeum Narodów Z. S. R. R. — Muzeum Etno­
rozerwalną więź narodów Z. S. R. R.
graficznemu w Leningradzie i przemianowaniu
Jednocześnie z rozwojem życia społecznego go na: „Państwowe Muzeum Etnografii Naro­
Turkmenii, dywany weszły i do pomieszczeń dów Z. S. R. R. W ciągu drugiego półrocza
społecznych, jak klubów, czytelni; na wystawie 1948 r. odbywało się przekazywanie zbiorów
zademonstrowano „czerwoną czajchanę", ozdo­ Moskiewskiego Muzeum Z. S. R. R. Muzeum
bioną kobiercami. Wszędzie one zdobią i pod­ w Leningradzie; w ten sposób powstało tam je­
noszą poziom życia codziennego.
dyne, reprezentacyjne Muzeum narodowe,
Współczesne dywany są wyrabiane w głów­ wspólne dla całego Z. S. R. R.
nych artelach tkackich Aszchabadu, Taszkientu,
Zbiory Moskiewskiego Muzeum gromadzono
Alma-Ata i innych.
w ciągu 100 lat. Weszły doń zbiory galerii DaZnacznie podniosła się obecnie liczba węzłów szkowskiej i Rumiancewych, kolekcje zebrane
na 1 m , co jest miernikiem kunsztu; jeśli
przez rosyjskich uczonych po rewolucji paź­
przedtem na 1 m turkmeńskiego dywanu wy­
dziernikowej oraz uzupełniają je kolekcje zbie­
padało 80—120 tysięcy węzłów — to teraz liczba
rane przez współczesnych uczonych, członków
ta dochodzi do 400 tysięcy. Tego poziomu dy­
Instytutu Etnografii Akademii Nauk Z.S.R.R.:
wany przedstawiono właśnie w przeważającej
S. P. Tołstowa, M . G. Lewina i innych.
części na wystawie.
Obecnie Zarząd Muzeum przystąpił do orga
Jeśli chodzi o pracę naukowo-badawczą, pro­
nizowania stałych wystaw. Rozpracowano już
wadzoną przez Muzeum w r. 1948, to ta łączyła
projekty wystaw dla narodów zawołżańskich
się ściśle z odbywającymi się wystawami i po­
oraz północnego Kaukazu. Plany, wytypowa­
legała w pierwszym rzędzie na syntetycznym
nych do otwarcia wystaw, zostały poddane oce­
opracowywaniu
wystawionych
eksponatów.
nie przedstawicielom Marijskiej A. S. R. (Auto­
I tak: A. J. Dujsburg opracował temat: „Ele­
nomicznej Socjalistycznej Republice), Kabar­
menty wspólne w strojach narodów słowiań­
dyńskiej A . S. R. R. i Udmurckiej.
skich"; T. S. Wjazowska: „Zmiany w rosyjskim
Te wystawy zostaną otwarte już w nowostroju narodowym związane z rozwojem kapi­
talizmu na w s i " ; L . W. Tazichina: „Współ­ zbudowanych salach. Latem 1949 roku Muzeum
czesne hafty złote u Rosjan"; E. N . Studenecka: zorganizowało wyprawy do Republiki Udmurc­
kiej, Czuwaskiej, Kabardyńskiej i Północno„Współczesne mieszkanie kabardyńskie".
Na tle wystawionych eksponatów pracownicy Osetyńskiej Republiki.
2

2

naukowi Muzeum wygłaszali prelekcje na na­
stępujące tematy: „Sztuka ludowa i regionalne
stroje słowiańskich narodów", „Rosyjska sztuka
ludowa", „Białoruska i ukraińska sztuka lu­
dowa", „Wspólne cechy w kulturze materialnej
słowiańskich narodów" i inne.
Jednocześnie z tymi pracami prowadzono ba­
dania terenowe, które stanowią integralną część

Partyjne i naukowe organizacje radzieckie
przyjęły żywy udział w ocenie przedstawionych
im planów wystaw oraz podjęły szereg uchwał,
dotyczących udziału w ich realizacji. Powołano
komisje miejscowe do wytypowania i zebrania
eksponatów. Ta ścisła więź z organizacjami po­
zwala na głębszą penetrację i wierniejsze przed­
stawienie życia narodów w epoce radzieckiej.

85

RECENZJE

Chełmińska-śiuiątkowska

J.

W Y C I N A N K A ŁOWICKA. Lublin 1950. Od­
bitka z V I I I tomu Prac i materiałów etnogra­
ficznych. Pol. Tow. Ludoznawcze. Str. 55.
Pięćdziesięcio pięcio stronicowa broszura po­
święcona wycinance łowickiej, a zawierająca
42 ilustracje i 6 tablic barwnych jest bez wąt­
pienia pozycją dodatnią w naszej literaturze
o sztuce ludowej. Zawiera znacznie więcej ma­
teriału, niż wszystkie prace poprzednie w tym
zakresie, ale zagadnienia nie wyczerpuje i jest
jeszcze jednym, stosunkowo obszernym, przy­
czynkiem. Wartość tego przyczynku polega
przede wszystkim na tym, że autorka nie opiera
się wyłącznie na literaturze, ale i na własnych
badaniach terenowych, prowadzonych w prze­
ciągu kilku lat.
Twórczość ludowa jest ściśle związana z dzie­
jami społeczno-ekonomicznymi ludu w różnych
okresach historii, jest odbiciem stosunków pa­
nujących i pełni ona swoistą funkcję. Tego sta­
nowiska wyraźnie w pracy nie stwierdzamy.
Nie znaczy to jednak, że zagadnień tych autorka
wcale nie porusza. Owszem, omawia je, ale są
one nieskoordynowane.
Dziwnym np. wydaje się podział książki, gdzie
sama wycinanka, jej rodzaje, tematyka, narzę­
dzia itp. są rozpatrywane osobno, a osobno
chronologia, etapy rozwoju wycinanki. Nie
ulega wątpliwości, że sam wytwór artystyczny
jest uzależniony od czasu i stosunków, w któ­
rych występuje i dlatego w określonym czasie
musi być rozpatrywany.
Dla przykładu przytaczamy dwa okresy roz­
woju wycinanki łowickiej na odcinku tematyki.
Między innymi motywami, istotnie ludowymi,
w pierwotnej wycinance łowickiej z końca X I X
wieku występuje motyw kielicha, karety, pani
z pieskiem lub tp.
Są to motywy obce, n~arzu^one!wsi~przez
klasy inne, panujące w tym okresie. Tymczasem
w wycinance współczesnej (mówię tu o wyci­
nance obrazkowej), dominuje różna tematyka
pracy, walki o pokój, elektryfikacja wsi itp.

86

Obraz wycinanki łowickiej nie jest pełny
z tego względu, że autorka nie zajmuje się bar­
dziej szczegółowo wycinanką współczesną, choć
stronice książki zdobią prace współczesne. A u ­
torka bardzo się ogranicza pod tym względem
i stwierdza, że rola wycinanki współczesnej jest
inna, ale jaka, tego nam nie wyjaśnia. Wspo­
mina jedynie o konkursach organizowanych po
ostatniej wojnie i daje wykaz autorów nagro­
dzonych. Fakt ten pozbawia autorkę możliwości
porównania wycinanek z różnych okresów ich
rozwoju.
Za bardzo dodatni natomiast fakt należy
uznać, że podane są w pracy sylw etki wybitniej­
szych artystek i ich wypowiedzi.
Autorka
pod tym względem słusznie zrywa z anonimo­
wością w sztuce ludowej i wysuwa na plan
pierwszy człowieka — twórcę.
Pod względem artystycznym praca na ogół nie
daje dostatecznej analizy wycinanki łowickiej.
Ocena poszczególnych artystek choć jest intere­
sująca, tylko częściowo słuszna. Autorka nie
zawsze daje sobie radę z materiałem artystycz­
nym, jeżeli pochodzi on od wycinankarek wy­
bitniejszych. Mianowicie. Zarówno I . Strycharska-Wawrykowicz, jak i Elżbieta Żaczek, nie­
chybnie utalentowane artystki, wskutek braku
głębszej i świadomej kultury artystycznej, ule­
gając złym wpływom, tworzą czasem dzieła
wręcz nieudane, przerafinowane i złe. Świa­
dectwem tego są reprodukowane wycinanki
okrągłe obu autorek (Tabl. 3, Tabl. 5, Ryc. 36
i 37), odbiegające od zasadniczego stylu wy­
cinanek łowickich, o wyraźnym charakterze
najgorszej secesji, wywodzące się z miejskiej,
zachodnio-europejskiej tandety.
Jest to zresztą z punktu widzenia artystycz­
nego najsłabsza strona pracy. Wyżej wymie­
nione bowiem wycinanki, podane w kolorze na
planszach należy uznać za niedociągnięcia bro­
szury.
Wynikło to stąd, że autorka nie przeanalizo­
wała dokładnie co jest istotnie ludowe w wyci­
nance łowickiej, a co jest szkodliwą nalecia­
łością. A naleciałości te, istnieją w wycinance
r

nawet u wybitnych artystek, które sięgają bądź
do niewłaściwych źródeł, bądź ulegają nie­
właściwym inspiracjom i zamówieniom ludzi
o spaczonym smaku artystycznym.
Nie jest winą autorki, że reprodukcje są złe,
a układ graficzny nieopracowany. Są to przy­
czyny natury technicznej.
W pracy omawianej przydała by się również
mapka rozmieszczenia różnych typów wycina­
nek łowickich.

Umieszczenie bibliografii zagadnienia i stre­
szczenia w języku francuskim zaliczyć należy
do stron dodatnich pracy.
Spółdzielnia Sztuki i Przemysłu Ludowego
w Łodzi przez sfinansowanie nakładu udowod­
niła, że spółdzielczość artystyczna może rów­
nież spełniać poważną rolę kulturalną. Broszura
na pewno przyda się pracownikom kulturalnospołecznym i , w pewnym sensie, naukowym.
K. P.

Różycka

Bibliografia polska o hafcie A. Ryszkiewicza,
obejmująca 128 pozycji, stanowi cenny aneks.
Autorka „Od ściegu do haftu" stara się po­
wiązać swój tekst ze sztuką ludową. W hafcie
ludowym podkreśla ustawiczne komponowanie
i nowatorstwo artystyczne, „gdyż lud rysunku
mechanicznie przenoszonego w hafcie nie sto­
suje — wychodzi zawsze prawie z natury mate­
riału, którego (haft) ma być ozdobą". Słusznie
jest podkreślona ścisła zależność kompozycji
artystycznej od tworzywa, zależność tak istotna
w różnych gałęziach sztuki, wyczuwana przez
artystów ludowych. Bogactwo form hafciarstwa
ludowego, z innych nieco przesłanek wychodząc,
podkreślała w 1937 r. J. Orynżyna: „Haft jest
techniką może najgiętszą spośród sztuk ludo­
wych, najmniej skrępowaną narzędziem i uży­
wająca coraz więcej kupnych surowców, dzięki
czemu skala jego przeobrażeń jest prawdopodo­
bnie najbardziej urozmaicona".

M. B.

OD ŚCIEGU DO H A F T U . Biuro Wzorów
i Mody Przemysłu Włókienniczego w Łodzi.
Str. 87 + 8 tablic barwnych. Bibliografia haftów
i koronek — Andrzej Ryszkiewicz, str. 73—83.
Praca przeznaczona przede wszystkim dla
szkół zawodowych, świetlic, warsztatów odzie­
żowych i „domowych" miłośniczek haftu, przed­
stawia w przystępny sposób technikę ściegów
hafciarskich, które autorka dzieli na 7 grup.
W części wprowadzającej
(„Kilka słów
0 hafciarstwie"), autorka zaznajamia z krótką
analizą rękodzieła hafciarskiego, jego tworzy­
wem, kompozycją oraz metodami pracy zespo­
łowej. Materiał historyczny, dotyczący hafciarstwa, korzystnie uzupełnia tekst, szkoda tylko,
że został umieszczony pośród przeprowadzanych
rozważań nad elementami haftu współczesnego,
co powoduje zaciemnienie układu wstępu. Nieco
inne rozłożenie ilustracji zapewniłoby ściślejszy
ich związek z treścią, a nie tak, jak to uczyniła
autorka zamieszczając np. hafty kurpiowskie
przy tekście historycznym, stare zaś sycylijskie
1 węgierskie przy opisie haftu współczesnego.
Właściwy, przejrzysty wykład techniki, obej­
mujący 7 grup ściegów, jest bogato ilustrowany
rysunkami (wyjaśniającymi m. i . sposób prze­
wlekania igły), w bardzo udany sposób uzupeł­
niający dydaktyczne opisy. Podobnie potrakto­
wane są uwagi o rozbudowie ściegów, przeno­
szeniu wzorów na materiał, o tkaninach jako
tworzywie, o hafcie na tiulu itd. Przepisy do­
tyczące prasowania haftów oraz praktyczne
wskazówki dla haftujących, uzupełniają zasad­
niczą część podręcznika.

Autorka jednak za mało sięga do wzorów lu­
dowych, do ich kompozycji i rozwoju. Temu za­
gadnieniu poświęca rozdzialik zatytułowany
„Kilka słów o hafcie ludowym". Zamieszcza re­
produkcje tylko kurpiowskich haftów, powinna
natomiast pokazać krótki, lecz typowy obraz re­
gionalny ludowego hafciarstwa z jego ostatnimi
wytworami. Nie byłyby one mniej celowe niż
fragmenty makaty XI-wiecznej z Bayeux.
Całość pracy należy ocenić pozytywnie. Pro­
blem łączności z wzorami ludowymi, choć nie
rozpracowany, przedstawiony jest we właści­
wym świetle i przez żadnego z czytelników „Od
ściegu do haftu" nie może być przeoczony.
Szwankuje nieco rzeczowy układ treści.
W. K.

87

INSTRUKCJE I KWESTIONARIUSZE
DLA BADACZY KULTURY LUDOWEJ
W lecie 1949 r. zorganizowany został przez Związek
Kół Historyków Sztuki Studentów Wyższych Uczelni
Polski obóz naukowy pod Sulejowem, którego zada­
niem było przeprowadzenie inwentaryzacji zabytków
sztuki powiatu opoczyńskiego oraz prace szkoleniowe.
W ramach tego obozu została zorganizowana przez
Państwowy Instytut Badania Sztuki Ludowej ekipa
folklorystyczna spośród stałych pracowników Insty­
tutu, studentów etnografii, historii sztuki i wyższych
szkół plastycznych. Dla uczestników tej ekipy, którzy
w większości nie byli dostatecznie przygotowani teore­
tycznie i praktycznie do badań terenowych, dr R. Rein­
fuss przygotował instrukcje i kwestionariusze. Pisane
częściowo już w trakcie prac obozowych noszą na sobie
ślady pośpiechu i zawierają niejedną usterkę, nie­
mniej jednak redakcia postanowiła je opublikować jako
materiał do dyskusji.
A. I N S T R U K C J A W Z A K R E S I E Z D O B N I C T W A
LUDOWEGO
Celem badań jest zebranie możliwie jak największej
ilości materiałów, naświetlających wszechstronnie za­
gadnienie zdobnictwa ludowego.
Ze względu na bogactwo materiału, znajdującego się
w terenie, konieczna jest maksymalna racjonalizacja
wysiłku badawczego,
wykluczaiaca wszelką
stratę
czasu innym badaczom na utrwalenie w opisach czy
materiale ilustracyjnym przedmiotóiw /raz odkrytych
i opracowanych.
Praca w terenie odbywa sie grupami. Każda z grup
pracuie pod kierunkiem instruktora i zajmuje się za­
sadniczo jednym tvlko zagadnieniem, w oparciu o od­
nośny kwestionariusz. W każdei grupie powinien pra­
cować przynaimniei jeden rysownik.
Ażeby sobie wzajemnie w terenie nie przeszkadz4Ć,
poszczególne gruny zaczynaia prace w różnych punk­
tach wsi. W czasie pracv nalezv też zwracać uwagę na
materiały interesujące inne grupy i robić dla nich no­
tatki informacyjne.
W czasie badań należy położvć naiwiokszy nacisk
na możliwie najściślejsze zanotowanie badanego okazu.
Każdy rvsunek nowinien bvć już w terenie wykonany
w sposób techniczny, a wiec w określonei podziałce,
która dla przedmiotów większych (ли. т е Ы е , krm'e)
przvimuiemy w skali 1 : 5, dla mniejszych (ceramika,
solniczki. wrzeciona itn.) 1 : 2, lub nawet 1 : 1 ( r a ­
porty tkackie, wycinanki, szczegóły przęślic itp.).
Również tzw. rysunki „odręczne"
powinny być
w rzeczywistości rysunkami technicznymi, srmrzadzonymi co najmniej w 2 rzutach (frontowy i boczny).
Kolorv nalezv notować przy pomocy akwareli, tem­
pery lub kredek, o ile skala barw jest dostatecznie
szeroka.
W rysunku trzeba stosować wszelkie ułatwienia tech­
niczne, skracając czas ich wykonania. Ryzowania na
przedmiotach drewnianych, hafty wypukłe itp., należy
kopiować przy pomocy „przecierki", wykonanej na
białym papierze, przy pomocy łyżki cynowej (lub ewen­
tualnie aluminiowej), firanki nanierowe. wycinanki
należy obrysować na kalce (szkicówce). Hafty krzy­
żykowe, dekompozvcie tkanin i kroje strojów wykonuje
się na papierze milimetrowym.
Każdy ważniejszy rysunek powinien być uzupełniony
fotografią. W czasie wykonywania rysunku przez jed­
nego członka grupy, inni przeprowadzają wywiad.
Tekst kwestionariusza winien być zasadniczo opano­
wany pamięciowo. W przypadku jawnego używania
kwestionariusza należy informatorom wyjaśnić nau­
kowy („szkolny") cel badań.
Odpowiedzi należy notować na miejscu, pisząc za­
wsze tylko po jednej stronie kartki, odwrotną zosta­
wiając czystą.

88

Notatki i wszystkie rysunki, odnoszące się do tego
samego obiektu, powinny być w jednakowy sposób
oznaczone (miejscowość, nr domu, właściciel obiektu).
W przypadku gdyby w tym samym domu opracowano
dwa analogiczne przedmioty (np. 2 przęślice), należy
je oznaczyć kolejnymi literami alfabetu, według kolej­
ności opracowywania.
Celem
c ow e j:

wywiadu

jest

ustalenie

miej-

a) n o m e n k l a t u r y , związanej z badanym przed­
miotem (o każdy drobiazg należy pytać: „jak się to
u was nazywa" i starannie notować odpowiedzi;
b) h i s t o r i i przedmiotu indywidualnej (miejsce wy­
konania, przeróbki itp. tego konkretnie badanego
przedmiotu) i ogólnej, przez którą rozumiemy histo­
rię całego rodzaju badanych przedmiotów (np.
kwestia kiedy i skąd rozpowszechniły się koło­
wrotki w danej okolicy). Zagadnienie pochodzenia,
centra produkcji i przemiany w czasie należy noto­
wać jak najstaranniej;
c) e k o n o m i c z n e g o i s p o ł e c z n e g o t ł a ba­
danego wytworu, przez co rozumie się ustalenie
czynników gospodarczych, powoduiacvch powstanie,
rozwói, ewentualnie zanikanie badanego zjawiska
(ścisły związek z wymienianą w punkcie poprzednim
„historią" przedmiotu) i jego przydział do określo­
nei klasy społecznej w obrębie wiejsk'ei społecz­
ności. Ludność wsi jest klasowo zróżnicowana,
pewne zjawiska kulturalne z przyczyn przede
wszvstkim ekonomicznych, kształtuia się różnie
w obrębie różnych klas społecznych. Różnice te na­
leży snecialnie starannie wvszukiwac i notować,
podobnie jak i wszelkie nrzejawv nodstaw klaso­
wych, uwidaczniających się w związku z badanymi
zagadnieniami;
d) z a s i e c r u g e o g r a f i c z n e g o ,
badaiac zjawi­
sko pod katem jego zasięgu w danei mieiscowości.
Należy zaw=ze rjvtac. iaki jest jego za«iesr terenowy.
Czy w sąsiedniej i dalszei wsi np. ubieraia się zu­
pełnie tak samo. w których ubieraia sie już inaczej
i na czvm różnice polegają. Odpowiedzi na te py­
tania U"znlaią badacza na dostrzeganie w terenie
różnic, które normalnie mógłby przooczvc i pozwalaia w dalszych badaniach sprawdzić słuszność ze­
branych w drodze wywiadu informacji;
e) f u n k c j i ,
czvli zastosowania
(roli) badanego
przedmiotu w kulturze mieiscowego ludu. Zbierając
informacie do funkcii badanego przeHmiotn. nie
trzeba zadowalać się wymienieniem funkcji głównej
(np. skrzynia — sprzęt do nrzechowvwania ubrań),
lecz trzeba poznać i wszelkie funkcie wtórne (np.
stara skrzynia zastosowana jako klatka na kró­
liki czy k u r y ) ;
f) i d e o l o g i i przedmiotu, gdzie chodzi o ocenę war­
tości badanego przedmiotu według oninii informa­
torów. Czy przedmiot odpowiada ich dzisiejszym
wymogom praktvcznym, estetycznym itp. Czy uwa­
żany jest za piękny, ewentualnie jaki on powinien
być, ażeby ich potrzeby praktyczne i estetyczne
w całości zaspokajał.
Podanie podstaw ideologicznych ludności jest
bardzo ważne, gdyż wpływa ono na utrzymanie się,
wzclednie zanikanie w terenie zjawisk ludowej
kultury;
g) w r a ż l i w o ś c i
estetycznej,
podczas usta­
lania której należy ustawicznie pytać, czy dany
przedmiot uważany jest za „piękny" czy nie. Noto­
wać wypowiedzi wraz z całym uzasadnieniem, poda­
nym przez informatora. Zebranie znacznej ilości

tego rodzaju wypowiedzi pozwoli w rezultacie na
ustalenie: a) kanonów piękna ludu wiejskiego,
b) jego wrażliwości estetycznej na barwy i ich ze­
stawienia, kompozycje ornamentalne itp.
Wypowiedzi należy notować dosłownie, z zachowa­
niem właściwości gwarowych. Zwracać należy uwagę
na różnice w wypowiedziach informatorów różnego
wieku, płci i klasy społecznej w obrębie wsi.
Po przeprowadzeniu badań w pewnej miejscowości,
należy natychmiast przystąpić do opracowania zebra­
nych materiałów na czysto.
Instruktorzy, przeglądając każdy opis, sporządzony
w terenie, wynotowują ewentualne braki, które należy
możliwie najszybciej uzupełnić. Wynotowują też infor­
macje odnoszące się do innych miejscowości, które
w dalszych badaniach trzeba będzie sprawdzić lub
szczególnie starannie przepracować. Wynotowują za­
rysowujące się na tle zebranego materiału problemy,
do których następnie opracowują osobne kwestionariu­
sze, stanowiące w dalszych badaniach uzupełnienie
kwestionariusza głównego, posiadającego z natury
rzeczy charakter ramowy.
Instruktorzy, przy pomocy stojących do ich dyspo­
zycji rysowników, od pierwszego dnia badań zakładają
kartoteki, zawierające typologiczny przegląd znalezio­
nych dotychczas przedmiotów.
Arkusz takiej kartoteki, o formacie nie większym
jak ćwiartka papieru znormalizowanego, zawiera sche­
matyczny rysunek przedmiotu, wraz z ozdobami i no­
tatka, gdzie go wykonano i znaleziono.
Kartotekę bierze się ze sobą na badania terenowe
i tam opracowuje sie gruntownie tylko te z przed­
miotów znalezionych, które nie znajdują ścisłego od­
powiednika w kartotece. Jeśli zostanie
znaleziony
przedmiot, który pod względem materiału, konstrukcji,
formy i zdobienia odpowiada przedmiotowi już po­
przednio opracowanemu, notuie się tvlko szczegóły me­
tryki (miejscowość znalezienia, pochodzenia itd.) za­
miast opisu zaś. powołuie się na odnośną kartkę z kar­
toteki. Oczywiście kartoteka musi być stale uzupeł­
niana nowymi znaleziskami.
Instruktorzy (każdy w zakresie swej specjalności),
kierują porządkowaniem zebranych materiałów.
Poszczególne opisy przedmiotów, obejmuiace opraco­
wanie na czysto i notatki brulionowe powinny zostać
spięte i zaopatrzone w okładkę i następujące dane:
miejscowość, powiat, nazwa przedmiotu.
Materiały zebrane w danym dziale (np. meblarstwo)
zostaia zebrane w jednej teczce z nazwą tematu i miej­
scowości na okładce.
Wykaz działów:
1. Z^obriictwo architektoniczne i wnętrza.
2. Tkactwo.
3. Ubiór.
4. Róż^e (meble, narzędzia, ceramika, wycinanki,
pająki).
B.

INSTRUKCJA W ZAKRESIE STROJU
LUDOWEGO
Celem badań jest gruntowne zaznajomienie s i ę :
a) z ludowym ubiorem tradycyinym, noszonym do
czasów ostatnich i z przemianami, jakim uległ
w przeszłości. Dlatego przv opisie każdej części
ubioru trzpba w y p y t y w a ć : jak było dawniej i noto­
wać przybliżone daty zaszłych przemian oraz wa­
runki, w jakich pojawiły się nowości. (Kto zapo­
czątkował, w jakiej miejscowości, skąd przyszła
nowa moda itp.);
b) ze zmiennością ubioru w zależności od płci (ko­
biecy, męski), wieku (dziecięcy, dzieci podrastające,
młodzież), stanu cywilnego (kawalerowie, żonaci,
panny, mężatki), pory roku (ubiór letni, zimowy),
czynności (ubiór codzienny w ogóle i do prac spe­
cjalnych), ubiór pastuchów, żeńców itp., ubiór od­
świętny, zwykły i specjalny „na duże święta", np.
Boże Ciało i obrzędowy, chrzestny, weselny, ża­
łobny, od sytuacji ekonomicznej (ubiór ubogich
i bogatych), stanu społecznego (ubiór starszyzny
wiejskiej — wójtów, sołtysów, radnych).

W związku z powyższym zawsze należy pytać,
czy dany ubiór noszony był przez wszystkich (a je­
śli nie, to przez kogo?) i w jakich sytuacjach;
c) ze zróżnicowaniem terytorialnym ubioru. Dlatego
po zaznajomieniu się z zespołem ubiorów w danej
miejscowości, należy
wypytywać
informatorów,
w których miejscowościach noszone są ubiory ana­
logiczne, a gdzie panuje już „inna moda" i na czym
polegają różnice.
Podane miejscowości i granice
należy starannie notować.
Traktując ubiór jako jeden z przejawów ludowej
twórczości artystycznej, należy zwrócić uwagę na wy­
powiadane, przez informatorów oceny estetyczne (trzeba
zadawać pytanie „czy wam się to podoba" i „dlaczego
się wam podoba"), uzasadnienia notować trzeba mo­
żliwie dosłownie.
W związku z badaniami ocen estetycznych należy
pamiętać, że zmieniały się one w czasie, dlatego o tym
samym przedmiocie należy notować opinię ludzi sta­
rych, w średnim wieku i młodych. Opinie te dotyczyć
mogą ubioru jako całości lub poszczególnych jego
części, czy nawet poszczególnych ozdób.
Każdy z członków grupy badającej strój w danej
wsi wyszukuje sobie informatorów oddzielnie. O ile
możności należy dążyć do tego, aby każdy z badaczy
przeprowadził pełny wywiad w sprawie stroju kobie­
cego i męskiego przynajmniej dwa razy w jednej miej­
scowości. W drugim wywiadzie (z innym informato­
rem), należy zwrócić uwagę przede wszystkim na te
punkty opisu stroju, które w pierwszym wywiadzie
przestawiały
się niejasno
lub
nieprawdopodobnie
(tzw. wywiad sprawdzający). Należy zwracać uwagę
na odpowiedni dobór informatorów. Wybieramy przede
wszystkim ludzi w wieku średnim i starych, którzy
ubiór ludowy noszą, lub choćby tylko posiadają. Jeżeli
we wsi mieszkają ludzie, którzy sporządzają lub spo­
rządzali ubiory ludowe, a więc krawcy, szwaczki,
szewcy dajemy im pierwszeństwo przed wszystkimi
innymi informatorami.
Wiadomości techniczne.
1. Wywiad prowadzimy w kolejności wynikającej z za­
łączonego do instrukcji kwestionariusza.
2. Opis poszczególnych części powinien być oparty na
bezpośredniej analizie obiektu, uzupełnionej ob­
jaśnieniami informatora. Na informacjach ustnych
poprzestajemy wyjątkowo o ile chodzi o ubiory,
których dziś absolutnie w danej miejscowości od­
szukać nie można.
3. Opis pojedynczej części ubioru musi zawierać:
a) miejscową nazwę gwarową, b) krótkie określenie
rodzaju ubioru (np. krótka kamizelka bez rękawów),
c) opis materiału, d) rysunek schematyczny, wy­
konany w formie siatki, z uwzględnieniem wszyst­
kich wymiarów, e) rysunek schematyczny, przed­
stawiający przód i tył ubioru i zaznaczenie ozdób,
f) rysunki fragmentów ozdób w naturalnej wiel­
kości i rysunki barwne, przedstawiające raporty
tkanin użytych.
Opis techniczny ozdób.
W wypadku, gdy wywiad robiony jest z rzemieśl­
nikiem (np. krawcem), należy podać opis wszyst­
kich czynności związanych z wykonaniem ubioru
(branie miary, krojenie, ścieg, kolejność i technika
zdobienia, g) wiadomości historyczne o badanym
ubiorze, h) wiadomości o dzisiejszym i dawnym jego
zasięgu, i) zastosowanie (kto i kiedy go nosił),
j ) ludowa ocena ubioru, względnie jego części
z punktu widzenia praktyczności,
użyteczności,
piękna, k) czy strój utrzymuje się, a jeżeli nie, to
jakie są przyczyny jego ginięcia.
4. W terenie rysunki wykonujemy ołówkiem na bloku,
znacząc kolory przy pomocy farb akwarelowych lub
kredek. Należy pisać i rysować tylko po jednej stro­
nie kartki papieru. Na każdej kartce papieru pisać
miejscowość, numer domu, nazwisko właściciela.
5. Zarówno pojedyncze części ubioru jak i komplety
należy fotografować.
6. N a czysto przerysowywuje się zebrany materiał
ilustracyjny tuszem, lub maluje temperami.

89
i

I.

K W E S T I O N A R I U S Z DO O P I S U Z D O B N I C ­
TWA W BUDOWNICTWIE I WNĘTRZU

Nazwa w s i . . .
nr domu . . .
Gmina zbiorowa . . .
powiat...
Nazwisko, imię i wiek informatora . . .
I. Otoczenie.
1. Czy wybierając miejsce pod budowę domu zwra­
cają na to uwagę, by było „ładne" . . . Jakie
miejsce, przy łące i t p . . . . , a może inne względy
wpływają na wybór miejsca, a więc j a k i e . . .
2. Czy w pobliżu domu posiadają ogródki kwiato­
we...
Jak wyjaśniają ich c e l . . .
Co w nich
rośnie . . .
Które kwiaty uważają za n a j p i ę k n i e j s z e . . . Dla­
czego . . .
3. Czy sadzą w pobliżu zagrody drzewa lub krzewy
nieowocowe . . . Jakie . . . W jakim celu . . . Czy
zagrody zadrzewione uważają za piękne . . .
4. Czy znany 'był zwyczaj wysypywania podwórza
przed świętem w różne wzory przy pomocy piasku.
Jakie to były wzory? . . . Czy robili to wszyscy,
czy tylko niektórzy, a wtedy k t o . . .
5. Czy zagroda otoczona jest płotem . . . Z czego on
jest wykonany . . . Czy jest ozdobny (np. wyplatany
w deseń) . . . Czy na parkanach z desek występują
malatury . . . Czy w ogrodzeniu bywają ozdobne
bramy wjazdowe lub furtki dla pieszych . . .
6. Jakie były zewnętrzne cechy, które odróżniały za­
grodę bogatego chłopa od biednego . . .
I I . Budynki.
7. Czy we wsi przeważają zagrody wielobudynkowe
czy jednobudynkowe . . .
8. Jaki jest stosunek widzialnej części ścian do wy­
sokości dachu — a) w starych domach, b) w now­
szych . . . Czy uzasadniają zmianę wysokości dachu
(momenty
gospodarcze,
konstrukcyjne i este­
tyczne) . . .
Które proporcje bardziej się podo­
bają . . . Dlaczego . . .
9. Z jakiego materiału wykonane są ściany? . . . Jaką
techniką (np. na słup, na węgieł, na rygiel itp.) . . .
Czy belki użyte do budowania zrębu są okrągłe,
czy obrobione...
(jaki mają p r z e k r ó j ) . . . Czy
belki zrębu bywają na końcach ozdobnie wycinane
(rys. lub fot.) . . .
10. Czy zrąb domu urozmaicony jest wnęką, podcie­
niem lub gankiem . . . Jeśli tak, opisać i podać rys.
względnie fot. całości i odnośnych c z ę ś c i . . .
11. Czy obramienia drzwi posiadają formy ozdobne . . .
Czy bywają (ew. bywały) drzwi o górnym wykroju
o w a l n y m . . . Czy tafla drzwi bywa ozdobnie wy­
kładana (rys., fot.) . . . Czy bywają ozdobne oku­
cia przy klamkach . . .
l l a . Czy jako ozdoba okien występują u góry lub u dołu
listwy rzeźbione . . . Jak się one nazywają . . . Czy
występują okiennice . . . Narysować kształt otwo­
rów w okiennicach . . . Czy bywają okiennice ma­
lowane . . . Co malowano na nich (rys., fot.) . . .
Co oznaczają takie malowania i kolor, np. malo­
wane okiennice — panna na wydaniu . . .
12. Czy na surowym zrębie chałupy malowano glinką
lub wapnem jakieś ozdoby...
Co one przedsta­
wiały . . . (kropki, pasy, zygzaki, rośliny itp.) . . .
Jak one były na ścianie rozmieszczone . . . Kto je
malował, przy jakiej okazji, w jakim celu . . . Czy
malowane w ten sposób domy uważają za pięk­
n e . . . Dlaczego . . . Gdzie (w których wsiach) teraz
jeszcze takie ozdoby malują . . . Od jakiego czasu
rozpowszechniło się" malowanie całego zrębu wa­
pnem na biało . . . Czy rozumiane jest higieniczne
znaczenie bielenia.. . Czy na białym zrębie cha­
łupy malowano jakieś znaki lub ozdoby barwne . . .
13. Jaki jest kształt dachu. . . Jakie były dawne
kształty d a c h ó w . . . Jaki kształt dachu uważany
jest za najpiękniejszy . . . Dlaczego . . . Czym jest
dach pokryty . . . Jeżeli słomą, to czy poszycie jest
gładkie, czy w schodki... Czy poszycie układane

90

jest ozdobnie (opis, rys., fot.) . . .
Czy kalenica
opatrzona jest kozłami . . . Czy są dymniki, czy
posiadają formę ozdobną (rys., fot.) . . . Jeśli dach
jest z gontów, to czy ostatni górny i ostatni dolny
szereg składa się z gontów ozdobnie wycinanych
( r y s . ) . . . Czy ściana szczytowa dachu jest szalo­
wana d e s k a m i . . . jeśli ozdobnie, podać opis i rysu­
nek, wzgl. fotografie . . . Zanotować kształt i układ
okienek w ścianie szczytowej dachu. Czy wystę­
pują „śparogi" lub „pazdury" (rys., f o t . ) . . . Jak
się w gwarze ludowej nazywają . . . W jakim celu
się je robi . . .
14. Budynki gospodarcze — stajnię, stodołę i inne
budynki gospodarcze opracować według tego sa­
mego schematu (punkt 7—11).
16. Studnie. Zwrócić uwagę na konstrukcję studni
i sprawdzić, czy poszczególne części są wykonane
ozdobnie (fot., rys.) . . .
I I I . Zdobnictwo wnętrza.
16. Czy występują ozdoby rzeźbione na konstrukcjach
drewnianych wnętrza — a) na powale (tragarze),
b) na obramieniach okien i d r z w i . . .
17. Opracować formę pieca kuchennego ze szczegól­
nym uwzględnieniem ozdób jak np. gzymsy, filarki
etc. Kto takie piece budował? (rys., fot.) . . .
18. Opisać sposób malowania w n ę t r z a , . . Czy malo­
wane jest wraz z p o w a ł ą . . . Czy malowane jest
na jeden kolor, czy kilkoma kolorami. . Czy na
tle pomalowanej ściany występują jakieś ozdoby
wykonane inną barwą . . . Jak są wykonane, od­
ręcznie, czy przy użyciu szablonu lub w sposób
mechaniczny, np. gumowym wałkiem . . . Jakie są
motywy tych ozdób (geometryczne, roślinne itp.),
(zrobić barwny rysunek i fot.) . . .
19. Jakie poza malowaniem występują ozdoby ścien­
ne...
Czy naklejają lub naklejali na ścianach
i belkach powały papierowe w y c i n a n k i . . . (jeśli
tak, opracować je według kwestionariusza nr V a ) .
Czy występują na ścianach izby inne ozdoby wy­
konane np. z drzewa, szyszek i t p . . . . Opisać je,
podać rysunek i fot... . Czy zdobią ściany zielenią,
jaką i z jakiej o k a z j i . . . Czy w izbie są obrazy
święte . . . Czy miejsce, w którym się znajdują jest
dodatkowo zdobione . . . Jeśli tak, to czym (np. wy­
cinankami, zielenią, kolorową bibułką, sztucznymi
kwiatami) . . .
20. W jaki sposób przyozdobione są okna, czy wystę­
pują f i r a n k i . . . Z czego są wykonane . . . Kto je
r o b i ł . . . (opisać według kwestionariusza nr V b ) .
Jakie kwiaty występują w o k n a c h . . . (podać ich
nazwę botaniczną i ludową) . . . Dlaczego stawiają
kwiaty w oknach . . . Które kwiaty lub ich zespoły
uważają za najpiękniejsze . . . Dlaczego . . .
21. W jaki sposób przyozdobiona jest p o w a ł a . . . Czy
spotyka się „pająki" . . . Jeśli tak, to opracować je
według kwestionariusza nr V I .
22. Kiedy według opinii miejscowych ludzi izba jest
„pięknie" przyozdobiona . . . Jaki jest główny cel
zdobienia . . . Kto się tym zajmuje . . . Kiedy się
z d o b i . . . W związku z jakimi o k a z j a m i . . .
23. Czy w zdobieniu domów i wnętrz zachodzi różnica
między bogatymi i ubogimi gospodarzami . . . Na
czym ta różnica polega . . .
I V . Umeblowanie.
24. Jak rozplanowane są meble w izbie (rys.) . . .
25. Wymienić, które ze znajdujących się mebli w izbie
są pochodzenia ludowego (np. kredens, łóżko,
skrzynia, półka na talerze zw. „listwą" itp), które
zaś pochodzą z miasta (fornierowana szafa, kon­
sola, komoda, otomana itp.). Określić stopień przy­
wiązania do dawnych sprzętów . . . Czy jest wśród
chłopów dążenie do nowoczesnych m e b l i . . . W czym
się wyraża . . .
26. Meble pochodzenia ludowego opracować sztuka po
sztuce, według kwestionariusza nr I V .
Opracował...

dnia . . .

II.

K W E S T I O N A R I U S Z DO O P R A C O W A N I A
TKANIN

Nazwa w s i . . .
nr domu . . .
Gmina zbiorowa . . .
powiat,..
Nazwisko, imię i wiek informatora . . .
1. Ludowa nazwa tkaniny . . .
2. Z jakiego materiału wykonana j e s t . . . a) osno­
wa. . . b) wątek . . .
Uwaga: W wypadku jeśli w osnowie lub wątku
zastosowanych
jest
kilka
surowców,
określić
w przybliżeniu, w jakim procencie i zestawieniu
występuje każdy z nich.
3. Jakim splotem wykonano tkaninę (nazwy lu­
dowe) . . .
4. He ram posiadał w a r s z t a t . . . W jaki sposób prze­
wlekano osnowę w bardzie i grzebieniu... Wy­
konać rysunek dekompozycji tkaniny i schemat
przewleczenia... Podać gęstość tkaniny na 1 cm
i szerokość . . .
5. Kompozycja zdobnicza tkaniny — a) układ pa­
sowy. . . b) układ kraciasty . . . c) tkaniny o dese­
niu kostkowym... d) tkaniny o splocie ozdob­
nym (jak atłas itp.) . . .
Nazwy poszczególnych
tkanin w gwarze ludowej . . . W wypadku tkaniny
deseniowej należy opisać, narysować, względnie
sfotografować . . .
6. Zestawienia kolorystyczne — a) zanotować raport
kolorystyczny . . . b) ludowe nazwy barw . . .
7. Technika barwienia — a) Jakich używano barw­
ników naturalnych . . . b) Jakich używano środków
chemicznych . . . Podać ludowe nazwy . . .
8. Czy białe tkaniny samodziałowe zdobiono sposo­
bem d r u k a r s k i m . . . a) gdzie istniały tego rodzaju
warsztaty . . . b) jakiego koloru było tło i wzór . . .
c) jakie były motywy . . (rys., fot.) . . .
9. Wykończenie tkaniny — a) płótno, w jaki sposób
wykańczano po zdjęciu z krosien (frędzle, ob­
szycie itp.), technika bielenia... b) sukno (folowanie, czesanie i dekatyzowanie) . . . c) jak zakań­
czano osnowę . . .
10. Wykonawca — a) czas w y k o n a n i a . . . b) miej­
sce . . . c) czas potrzebny do wykonania tkaniny . . .
d) wynagrodzenie (w p i e n i ą d z a c h . . . w natu­
r z e . . . ) . Czy znane były wypadki w y z y s k u . . .
jakie...
11. Czy podobne tkaniny — a) pod względem tech­
nicznym, b) pod względem kolorystycznym, robiono
dawniej . . .
12. Od jakiego czasu je p a m i ę t a j ą . . .
13. Jakie nastąpiły po nich (technika, kolor) . . .
14. Skąd przyszła nowa moda . . .
15. Kto ją r o z p o w s z e c h n i ł . . . Czy wieś garnie się do
mody, czy woli poprzestać na swoich w y r o b a c h . . .
Jak się odnosi ludność wiejska do osób zalecają­
cych strój d a w n y . . .
16. Do czego opisana tkanina używana była dawniej...
17. Do czego używana jest dzisiaj . . .
18. Które tkaniny uważają za piękne . . .
19. Uwagi
Opracował...
III.

dnia . . .

K W E S T I O N A R I U S Z DO O P R A C O W A N I A
STROJU

Nazwa w s i . . .
nr domu . . .
Gmina zbiorowa . . .
powiat...
Nazwisko, imię i wiek informatora . . .
A. S t r o j e

kobiece.

1. Co ubierały na głowę d z i e w c z ę t a . . . Czy wplatały
we włosy jakie ozdoby... Czy nosiły c h u s t k i . . .
Z czego zrobione i gdzie kupowane . . . (O ile można
podać miejsce zakupu i próbki materiału) . . .
2. Jaki był ubiór głowy panny młodej . . . Z czego
zrobiony... Czy były w nim sztuczne kwiaty
i w s t ą ż k i . . . Gdzie kupowane . . . Czy żyją jeszcze

kobiety, które umiałyby sporządzić ubiór panny
młodej . . .
3. Jak ubierały głowy kobiety zamężne . . . Na czym
upinały włosy . . . Czy nosiły na głowie chusty . . .
Z czego zrobione... Gdzie kupowane
(podać
próbki materii).
4. Z czego szyto koszule... Z płótna samodziałowego
czy kupnego... Czy wyrabiają jeszcze w okolicy
płótno s a m o d z i a ł o w e . . . (jeżeli jest tkacz, podać
jego adres) . . . Czym koszule zdobiono . . . (koron­
ki, hafty i t p . ) . . . Czy żyją jeszcze kobiety, które
umiałyby zdobić koszule według dawnych wzo­
rów . . . (jeżeli tak, to podać ich nazwiska i adres)...
Ozy używano do ozdoby koszul przedmiotów kup­
nych . . . (np. guziczki itp.) . . .
5. Z czego szyto spódnice letnie, zimowe, odświętne . . .
Podać próbki materiałów . . . Jeżeli spódnice szyto
z materiałów samodziałowych podać, czy te samo­
działy są jeszcze obecnie w y r a b i a n e . . . Czy no­
siły dawniej kobiety spódnice z samodziałowego
płótna farbowanego
przez
małomiasteczkowego
farbiarza w różne desenie tzw. malowanki, wybij a n k i . . . Jeżeli tak, to podać, czy żyje jeszcze
w okolicy farbiarz, który barwi samodziały w de­
seń . . . na jeden k o l o r . . . lub jego najbliższa ro­
dzina (np. syn, żona), podać a d r e s . . .
6. Z czego robiono zapaski (fartuchy) . . .
podać
próbki
Czy materiały te można jeszcze kupić
i u kogo . . .
7. Co ubierano na n o g i . . . (onuce, skarpety, poń­
czochy). Z czego wykonane... Robione ręcznie,
czy kupne . . . Czy były zdobione . . . Czy dziś wyra­
biają je j e s z c z e . . .
8. Jakie noszono obuwie (trzewiki, buty z cholew­
kami) . . . Z jakiego materiału . . . Kto je wyrabiał
i g d z i e . . . Czy przy obuwiu były jakieś ozdoby np.
tasiemki, gwoździe mosiężne do nabijania . . .
9. Czy nosiły kobiety gorsety . . . Z jakiej m a t e r i i . . .
(podać próbki materii z gorsetów, pochodzących
z różnych czasów) . . . Czym były gorsety zdobione
(podać próbki) . . .
10. Jakie było wierzchnie okrycie kobiety... W lecie
(bluza, katana, kaftan, kacabajka itp.) . . . W zi­
mie (sukmana, płaszcz watowany i t p . ) . . . Z czego
poszczególne okrycia były wykonane i czym zdo­
bione . . .
Podać próbki materii i ozdób . . . Czy
żyją jeszcze krawcy, którzy te stroje s z y j ą . . .
Jeżeli tak, to podać ich nazwiska i a d r e s y . . .
11. Czy w zimie nosiły kobiety k o ż u c h y . . . Czym te
kożuchy były zdobione . . . Kto je wyrabiał, względ­
nie gdzie je kupowano . . . Jeżeli jest w okolicy
jakiś kuśnierz robiący kożuchy według starej
mody, podać jego adres i nazwisko . . .
12. Czy nosiły kobiety jako strój wierzchni narzutki
(chusty,
płachty,
łoktusze,
rańtuchy,
obrusy
itp.) . . .
Z jakiej m a t e r i i . . . Czym zdobione . . .
(podać próbki). Jak je u b i e r a ł y . . .
13. Jakie noszono ozdoby (korale, paciorki, naszyj­
niki z mosiądzu itp.) . . . Kto je w y r a b i a ł . . . Gdzie
je nabywano . . .
14. Jakie są części stroju kobiecego nie wymienione
w powyższych pytaniach, a występujące w stroju
regionalnym (np. krajki do przepasywania itp.) . . .
Przy każdym wymienionym przedmiocie podać
jego miejscową nazwę, opis, podać próbki mate­
riału i ozdób oraz zaznaczyć kto te przedmioty
wyrabia . . .
B.

Stroje

męskie.

15. Jaki był letni ubiór głowy m ę ż c z y z n y . . . Czy no­
sili kapelusze słomiane . . . Kto je r o b i ł . . . Czy no­
szono kapelusze filcowe . . . Kto je r o b i ł . . . Gdzie
je kupowano... Czy żyje w okolicy kapelusznik,
który wyrabia z filcu kapelusze ludowe według
dawnej mody . . . Jakich używano ozdób do kapelu­
sza (np. parobek, drużba, pan m ł o d y ) . . . Jakie
było zimowe nakrycie g ł o w y . . . Czy noszono weł­
niane czapki dziane na drutach . . . Czy zachowały
się jeszcze stare okazy czapek futrzanych . . .

91

16.

17.
18.
19.

20.

21.

22.

23.

24.

Z czego szyto koszule... Jaki był krój najdaw­
niejszych k o s z u l . . . Czy są w okolicy specjalistki
lub specjaliści od zdobienia k o s z u l . . . Jeżeli tak,
to podać ich nazwiska i a d r e s y . . . Czy do koszul
używano jakichś kupnych ozdób (tasiemki, spinki,
guziki itp.) . . . Podać ich wzory . . . Czy jest w oko­
licy specjalista wyrabiający ozdobne spinki do ko­
szul . . . Jeżeli tak,
to podać jego nazwisko
i adres...
Z czego szyto dawniej letnie spodnie... Jaki był
ich krój . . . Czym je zdobiono... Z czego szyto
zimowe spodnie . . . Podać krój i ozdoby . . .
Co ubierają mężczyźni na nogi (onucki, skar­
pety) . . . Czy te części stroju są zdobione . . . Kto
je wykonuje . . .
Jakie obuwie nosili mężczyźni (łapcie plecione
z łyka, kierpce, chodaki, buty z cholewami) • • •
Z jakiego materiału . . . Kto je w y r a b i a ł . . . Czy
do ozdoby obuwia, były używane jakieś kupne
ozdoby, jak np. mosiężne gwoździe i t p . . . . Jeżeli
tak, postarać się o próbkę i podać gdzie te ozdoby
wyrabiano i nabywano . . .
Czy mężczyźni nosili krótkie kamizelki sukienne . . .
Jak je n a z y w a l i . . . Z jakiej materii były szyte . . .
Podać próbkę m a t e r i i . . . Czym były zdobione . . .
Podać próbki ozdób, guzików . . .
Jaka była wierzchnia odzież m ę s k a . . .
Letnia
i zimowa . . . Z jakiej materii była szyta . . . Z czego
były wykonane ozdoby . . . Podać p r ó b k i . . . Czy
w okolicy jest krawiec umiejący szyć i zdobić
stroje ludowe według starego zwyczaju . . . Podać
nazwiska i adresy . . .
Jakie kożuchy nosili mężczyźni . . . Czym były zdo­
bione . . . Gdzie je kupowano, względnie kto je wy­
rabiał . . . Jeżeli jest w okolicy kuśnierz, który te
kożuchy wyrabia, podać jego nazwisko i adres . . .
Jakie noszono dawniej pasy . . . Jakie były ich ro­
dzaje i z czego zrobione . . . Gdzie je nabywano,
a kto je r o b i ł . . . Czy żyje w okolicy rymarz, który
takie pasy w y k o n u j e . . . Czy nosili mężczyźni
krajki, względnie pasy wykonane z n i c i . . .
Wymienić składowe części stroju męskiego, po­
minięte w poprzednich pytaniach, a występujące
w danym stroju regionalnym (np. torby skórzane,
torby wełniane, ozdoby, kapciuchy na tytoń, fajki
itp.) . . . Podać opis, a więc materiał, z którego są
wykonane ozdoby, następnie wymienić, gdzie te
przedmioty były kupowane, względnie kto je wy­
rabiał (adres) . . .

Opracował...

dnia . . .

I V . K W E S T I O N A R I U S Z DO O P I S U W S Z E L K I C H
PRZEDMIOTÓW Z D O B I O N Y C H ( N A R Z Ę D Z I A ,
CERAMIKA ITP.)
Nazwa w s i . . .
nr domu . . .
Gmina zbiorowa . . .
powiat...
Nazwisko, imię i wiek informatora . . .
1. Przedmiot...
2. Jego nazwa ludowa . . .
3. Materiał z jakiego jest wykonany (przy drewnie
podać też gatunek) . . .
4. Technika wykonania (sposób obróbki np. strugane,
kute, lepione z gliny itp.) . . .
5. Konstrukcja (sposób łączenia części składanych,
opis wraz z rysunkami w rzutach, przekrojach,
fot. (rysunki szczegółów konstrukcyjnych w podziałce 1 : 5 ) . . .
6. Ozdoby. — Technika wykonania ozdób . . . Kompo­
zycje (podział na pola zdobnicze) . . .
motywy
z rysunkami całości i fragmentów . . . układ orna­
mentu . . . opis barw . . .
7. Kto w y k o n a ł . . . Gdzie . . . Sposób nabycia . . . (Jeśli
dar, to przy jakiej okoliczności) . . .
8. Gdzie było centrum wyrobu tego rodzaju przed­
miotów . . . Czy dziś przedmioty te są wykony­
wane . . . Jeśli nie, dlaczego . . .
9. Jak opisywany przedmiot i jego zdobnictwo zmie­
niało się w czasie (informacje zaczerpnięte z tra-

92

dycji) . . . Czy używany był powszechnie, czy tylko
u najbogatszych, względnie
właśnie
biedniej­
szych . . . Czym różniły się badane przedmioty
w zależności od zamożności właściciela . . .
Opracował...

dnia . . .

V . K W E S T I O N A R I U S Z DO O P I S U
WYCINANEK
Nazwa w s i . . .
nr domu . . .
Gmina zbiorowa . . .
powiat...
Nazwisko, imię i wiek informatora . . .
A. Wycinanki

kolorowe.

1. Czy we wsi wykonywano wycinanki z kolorowego
papieru . . .
Czy wykonują dziś . . .
ewentualnie
odkąd zaniechano ich wyrobu i z jakiego powodu . . .
2. Czy są we wsi osoby, umiejące wykonywać kolo­
rowe wycinanki, dostarczyć im materiału i popro­
sić, by wycięły znane sobie wzory wycinankowe,
poczynając od najdawniejszych . . .
3. Opisać technikę wycinania (narzędzia, materiał,
składanie papieru, ewentualne rysowanie
mo­
tywu etc.) . . .
4. Jak nazywają się w gwarze miejscowej poszcze­
gólne typy wycinanek, w zależności od formy (np.
koliste, kwadratowe, pasowe, o motywach antro'
pomorficznych) . . . Jak nazywają się części (ele­
menty), z których składają się w y c i n a n k i . . .
5. Jakich kolorów papieru używają najchętniej . . .
Jak w gwarze miejscowej nazywają się poszcze­
gólne k o l o r y . . . Jakie barwy uważają za naj­
piękniejsze i dlaczego . . .
6. Czy wykonują wycinanki z kilku kolorów papieru,
naklejanych warstwami jedna na drugiej . . .
7. Jak się takie wycinanki nazywają . . .
8. Do czego wycinanki były u ż y w a n e . . . Gdzie wy­
cinanki naklejano . . . W jakim porządku . . . Czy
w uboższych domach też . . .
B. W y c i n a n k i

białe.

9. Czy zawieszają w oknach firanki wykonane z bia­
łej, wycinanej bibułki . . .
10. Czy firanki te kupują (gdzie, u kogo), czy robią
sami . . .
11. W jaki sposób zawieszają firanki w oknie (pozio­
mo u góry, pionowo po bokach, ukośnie itp.) . . .
12. Technika wycinania (składania papieru, ewentual­
ny r y s u n e k ) . . .
13. Opis kompozycji wzoru, poszczególnych moty­
wów . . . Wykonać rysunek (przez odbicie na szy­
bie) lub fotografię f i r ? m k i . . .
14. Skąd czerpią wzory motywów firankowych . . .
15. Kto zrobioną firankę w y c i n a ł . . . Gdzie... K i e d y . . .
Opracował...

VI.

dnia . . .

K W E S T I O N A R I U S Z DO O P I S U
PAJĄKÓW

Nazwa w s i . . .
nr domu . . .
Gmina' zbiorowa . . .
powiat...
Nazwisko, imię i wiek informatora . . .
1. Czy zdobi się powały izb „ p a j ą k a m i " . . . Jak się
one w gwarze miejscowej nazywają . . .
2. Z czego (z jakich materiałów) wykonywane są
„pająki" . . .
3. Jaka jest podstawowa konstrukcja (szkielet) „pa­
jąka", wykonać rysunek . . .
4. W jaki sposób wykonane są poszczególne części
składowe (podać rysunki fragmentów z oznacze­
niem materiału i barw) . . .
5. Kto wykonuje „ p a j ą k i " . . .
Z jakiej okazji robi
się je i zawiesza . . .
Opracował...

dnia . . .

WAŻNIEJSZE

POPRAWKI I UZUPEŁNIENIA
do nr 11—12, 1949.

1. Str. 305 (tytułowa), 7 wiersz od góry zamiast Volk
— winno być: Folk.
2. Fotografie do artykułu A. Wojciechowskiego pt.
„Tematyka społeczna i polityczna w wycinance ło­
wickiej" — wykonał Henryk Kukowski.
3. Fotografie do artykułu J . Stankiewiczowej pt.
„Wojewódzka wystawa sztuki ludowej w Łańcucie"
— wykonał Stefan Deptuszewski.
4. Wycinanki zamieszczone na str.: 345, 346, 348 wy­
konała Maria Kołaczyńska, a nie M. Kołaczkowska.
Dotyczy to również tegoż nazwiska w tekście arty­
kułu.
5. Str. 345, szpalta druga, 1 od góry zamiast J . Sura
— winno b y ć : J . Surma.
6. Str. 347, szpalta druga, 9 wiersz od dołu zamiast
„Welesa" — winno być: „Wesela".
7. Str. 352, w tytule streszczenia francuskiego zamiast
S U M E T — winno być: S U J E T .

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.