35ddf0e908cf1dda2a0742df31d9ecb6.pdf

Media

Part of Wawrzyniec Dudziewicz, nauczyciel i garncarz/ Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1977 t.31 z.4

extracted text
Z

A

R

C

H

I

W

U

M

H

I

S

T

O

R

Y

C

Z

N

E

G

O

Ewa Fryś — Pietraszkowa
WAWRZYNIEC DUDZIEWICZ, NAUCZYCIEL I GARNCARZ
Dudziewicz — nauczyciel wiejski, a okresowo t a k ż e garncarz,
introligator,

d o k u m e n t a l i s t a , po trosze r ó w n i e ż pisarz i poeta —

b y l posta,cią n i e c o d z i e n n ą w ś r ó d s p o ł e c z n o ś c i wiejskiej
miasteczkowej X I X - w i e c z n e j

Galicji. W

połowę

przetrw ala do

życia, pamięć

o nim

i mało­

Zalasie, gdzie s p ę d z i ł

r

naszych

czasów.

bił się znacznego m a j ą t k u i a u t o r y t e t u , „ j e ź d z i ł c z w ó r k ą k o n i .
a

nawiedzającą

go

księżnę

Lubomirską

1 0

wspaniale

ugościł" ,

b o w i e m w d o m u n a l e ż ą c y m n i e g d y ś do t e g o ż M o t k a o s i a d ł ; w k a ż ­
d y m razie p o s t a n o w i ł z a j ą ć się garncarstwem p r a k t y c z n i e .

Na

p r z e ł o m i e 1860/61 r. p o d j ą ł p r o d u k c j ę g a r n c a r s k ą we wdasnym

Sam Dudziewicz s t a r a ł się w y r a ź n i e p o z o s t a w i ć po sobie t r w a ł e

warsztacie,"... do k t ó r e g o d o c h r a p a ł się k a p i t a ł o m

ś l a d y , u m i e s z c z a j ą c f r a g m e n t y swego ż y c i o r y s u w r o z m a i t y c h ,

ze s p r z e d a ż y swoich z a s o b ó w dawniejszych, 80 z ł o t y c h polskich

d o ś ć nieoczekiwanych miejscach, m . i n . na wklejce do

wynoszącym

nika,

za

ramą

swego p o r t r e t u ,

na

wyrobach

modlitew­

ceramicznych.

U ł a t w i a ł o to stosunkowo p e ł n ą r e k o n s t r u k c j ę jego b i o g r a f i i .

i pomocą

przyjaciela

to m o r a l n ą ,

pozostałym

to

pieniężną;

obeznawszy się ze swojem z a t r u d n i e n i e m p o s t a n o w i ą z e b r a ć słow­
n i k garncarski, to jest z b i ó r w y r a z ó w p o m i ę d z y l u d o m garncars­

Syn S t a n i s ł a w a D u d y , w ł o ś c i a n i u a z P ł o k pod Chrzanowem,

1 1

k i m u ż y w a n y c h " . Tekst korespodencji w warszawskiej „ G a z e c i e

urodzony 19 maja 1822 г., o t r z y m a ł t r z y i m i o n a : W a w r z y n i e c —

P o l s k i e j " , p r z e d r u k o w a n y przez k r a k o w s k i

„Czas", z

którego

Piotr — Jan

p o c h o d z ą p o w y ż s z e u r y w k i , m a charakter i n f o r m a c y j n y ,

z zabar­

Nepomucen, co b y ł o na wsi w o w y c h czasach zja­

wiskiem dość r z a d k i m . W k s i ę d z e m e t r y k a l n e j j a k o jogo rodzice

wieniom

chrzestni zapisani zostali miejscowy proboszcz (po k t ó r y m chłopiec

m ó g ł on b y ć p r z y g o t o w a n y przez samego Dudziewioza,,

o t r z y m a ł pierwsze i m i ę ) , organista oraz kobieta n i e o k r e ś l o n e g o

z r e s z t ą wielokrotnie pow oluje się n a ń w i n s k r y p c j a c h umieszcza­

bliżej stanu, bardzo jednak szanowana we wsi, m a t k a chrzestna

n y c h na swoich wyroba,ch.

1

wójta

przypuszczenie,

że

który

Według

wspomnień

w n u c z k i — Dudziewicz

nie

opanował

t e c h n i k i r z e m i o s ł a garncarskiego: w swojej p r a c o w n i z a t r u d n i a ł
r

ojciec W a w r z y ń c a .
W

Nasuwa, się

T

licznych dzieci — zwdaszcza ze d w o r u . Ś w i a d c z y ł o b y to o d u ż y m
p o w a ż a n i u , j a k i m cieszył się w P ł o k a c h p e ł n i ą c y u r z ą d

nieco r e k l a m o w y m .

7 c z e l a d n i k ó w , o c z y m jest m o w a w n a s t ę p n e j korespondencji do

1839 г., po w s t ę p n e j nauce w krakowskiej

„technice"

r

(szkoła techniczna), a w cześniej zapewne i w wiejskiej

szkółce,

12

,,Gaz3ty P o l s k i e j " . Sam
bieniem w y r o b ó w

z a j m o w a ł się przede w s z y s t k i m zdo­

i pracami

organizacyjnymi.

Nic

udało

się

15-lotni W a w r z y n i e c w p i s a ł się do I klasy g i m n a z j u m św. A n n y

u s t a l i ć , j a k d ł u g o t r w a ł a d z i a ł a l n o ś ć jego garncarskiej „ w y r o b n i " ,

w K r a k o w i e j a k o D u d a alias Dudziewicz, u s z l a c h e t n i a j ą c swojo

b o w i e m w Zalasie n i k t j u ż jej

nie p a m i ę t a .

Prawdopodobnie

nazwisko podobnie j a k i i n n i jego ó w c z e ś n i k o l e d z y : A n d r z e j Ciapa

jednak b y ł to

okres,

z

bardzo

krótki

gdyż

zachowanych

alias Czapski z R ą c z n e j , czy J a n Bekas alias B e k a s i ń s k i . Dudzie­

w y r o b ó w Dudziewicza, s k r u p u l a t n i e sygnowanych i d a t o w a n y c h ,

wicz. p o c z ą t k o w o u t r z y m y w a n y przez r o d z i c ó w , w w y ż s z y c h kla­

t y l k o jeden dzban pochodzi z 1860 r „ wszystkie p o z o s t a ł o z 1861 r.

2

sach sam j u ż z a r o b k o w a ł u d z i e l a j ą c l e k c j i , co b y ć m o ż e spowo­
3

d o w a ł o pewno zahamowanie jego p o s t ę p ó w w n a u c e . Po u k o ń ­

Z e s p ó l ton s k ł a d a się z 2 d z b a n k ó w i 6 puszek na

tytoń,

z czego 7 n a c z y ń znajdujo się w M u z e u m N a r o d o w y m w K r a k o w i e

czeniu g i m n a z j u m z d o b r y m w y n i k i e m , w 1844 r. z a p i s a ł się na I

(z z a s o b ó w dawnego M u z e u m P r z e m y s ł o w e g o ) , -a j e d n a puszka

kurs filozofii na Uniwersytecie J a g i e l l o ń s k i m , k t ó r y p o w t a r z a ł w

w zbiorach p r y w a t n y c h doc. Franciszka K o t u l i . Wszystkie w y k o ­

4

1 3

n a s t ę p n y m r o k u a k a d e m i c k i m — 1845/46 , po c z y m studia po­

nane są z b i a ł a w o - k r e m o w e j (po w y p a l e n i u ) „ g l i n k i o g n i o t r w a ł e j ,

rzucił „ z e zbiegu r ó ż n y c h okoliczności, n a s t ę p n i e b y ł

nauczy­

j a k a znajduje się w okolicy z a m k u

cielem p u b l i c z n y m w okolicach K r a k o w a przez 14 l a t . . . " . Przy­

5

A d . P o t o c k i e g o " . Ś c i a n k i d z b a n k ó w i d w ó c h puszek p o k r y t e są

c z y n y rezygnacji ze s t u d i ó w nie u d a ł o się u s t a l i ć , w k a ż d y m razie

c a ł k o w i c i e lub częściowo p r z e j r z y s t ą g l a z u r ą o ł o w i o w ą o ż ó ł t a w y m

nie m i a ł a ona z w i ą z k u z w y p a d k a m i rewolucji krakowskiej,

jeżeli

zabarwieniu. D z b a n y o e s o w a t y m p r o f i l u , z j a j o w a t y m ,

mocno

w o p i n i i p o l i c j i , wydarioj w t y m czasie, c z y t a m y , iż Dudziewicz

w y p u k ł y m b r z n ś c e m i r o z c h y l a j ą c ą się k u g ó r z e s z y j k ą

nawią­

„pod ż a d n y m względem politycznym

zują

ani p o l i c y j n y m

do odpo­

w i e d z i a l n o ś c i p o c i ą g a n y nie b y l i z a s ł u g u j e na k o n d u i t ę nienagan­
6

n ą " . Dudziewicz uczy] w s z k ó ł k a c h p a r a f i a l n y c h w p o b l i ż u Chrza­
nowa, kolejno w R u d a w i e (1846—47), Pisarach (1848—53), K r z e ­
7

» T e n c z y n « w dobrach

do

kształtu

dzbanka charakterystycznego

dla

n ó w ) . W i ę k s z y dzban ( i l . 2) g l a z u r o w a n y jest w całości, mniejszy
( i l . 3) — t y l k o w e w n ą t r z , a jogo z e w n ę t r z n a powierzchnia jest
starannie, g ł a d k o wypolerowana, podobnie j a k na

s t a n o w i ł osiedlić się na stale. W t y m okresie ożenił się b o w i e m

czterech puszkach.

Po­

t o c k i c h z Krzeszowic, a w 1858 r. z a k u p i ł w Zalasie dom z placem
8

dla nowo z a ł o ż o n e j r o d z i n y . W

1860 r. Dudziewicz z posady

ośrodków

garncarskich w Chrzanowskiem (Alwernia, Zalas, Brodla,, Chrza­

szowicach (1855), a od 15 lutego 1856 r. w Zalasie , gdzie po­
z K a t a r z y n ą Szew^czykówną, n i a ń k ą czy o p i e k u n k ą dzieci

hr.

14

pozostałych

Puszki na t y t o ń są d o ś ć z r ó ż n i c o w a n e w formie. Są to b ą d ź
cylindryczne

pojemniki

o

całkiem

pionowych

( i l . 12),

lekko

w k l ę s ł y c h ( i l . 7), w z g l ę d n i e u w y p u k l o n y c h ś c i a n k a c h , na szer­

nauczycielskiej"... z o s t a ł w y r u g o w a n y z p o w o d ó w nie rzucają­

szej podstawie o profilowanej

cych cienia na jogo m o r a l n o ś ć ' ani na p e ł n i e n i e p r z e j ę t y c h obowiąz­

przewężoną

k ó w . Na, nauczycielstwie z a s ł u ż y ł się tern p r ó c z

Prawie wszystkie zaopatrzone s ą w szczelnie p r z y l e g a j ą c e , p ł a s k i e

wykonywania

stopkę

k r a w ę d z i , b ą d ź t e ż przez nieco

przypominają

kształtem

puchar

( i l . 4).

g ł ó w n e g o zawodu swego, żc w d w ó c h miejscach w ł a s n y m zacho­

p o k r y w k i z g u z k o w a t y m u c h w y t e m . Ze w z g l ę d u na

dem i n a k ł a d e m z a ł o ż y ł ogrody i sady p r z y s z k o ł a c h . P r z y s ł u ż y ł

r i a ł u p o r ó w n a w c z e g o t r u d n o s t w i e r d z i ć , czy p o j e m n i k i

się i t e m , żc n a p i s a ł p r z y s t ę p n e dla l u d u dzieło o ogrodach i ogro-

p o w i ą z a n e z f o r m a m i w y r a b i a n y m i w Zalasie lub okolicy, w y d a ­

d o w i n a c h , najpowszechniej

je się j e d n a k , że z o s t a ł y one wprowadzone przez Dudziewicza.

używanych,

o ich uprawie,

pożyt­

brak mate­
te

były

9

kach i t d . "

Oprócz wymienionych wyrobów

W Zalasie z e t k n ą ł się Dudziewicz z w i e l k i m o ś r o d k i e m garn­
carskim,

którego

podobnie d u ż e

bogate tradycje w y w a r ł y

wrażenie.

Być

może

na

zasugerował

w pracowni

Dudziewicza

p o w s t a ł y r ó w n i e ż ,, g a r n k i , garczki, k u b k i , doniczki, r y n k i , ma1 5

nim

prawdo­

k u t r y " , przy czym k u b k i m i a ł y formę szklanki, kształt

się

również

n a c z y ń nie jest znany. W p o w o ł y w a n e j j u ż korespondencji pod­

k a r i e r ą X V T I I - w i e c z n o g o garncarza-kmiecia M o t k a , k t ó r y doro­

k r e ś l a n o , że „ g a r n k i Dudziewicza s ą mocniejsze od

innych

zwykłych

231

П . 1. J ó z e f G ą s i o r o w s k i , Wawrzyniec Dudziewicz,
13,5 cm. 1844 r.

g l i n i a n y c h , przez l u d nasz t y l k o t u i ó w d z i e (czasem nie w i e d z i e ć

o l . / t e k t u r a , w y m . 17 X

k t ó r ą u m i e s z c z a ł w r ó ż n y c h , na ogół w i d o c z n y c h miejscach

na

gdzie) w y r a b i a n y c h . N a t a r g a c h nie zawsze ich m o ż n a d o s t a ć " .

p o s z c z e g ó l n y c h w y r o b a c h , u z u p e ł n i a j ą c j ą czasem d o d a t k o w y m i

Prawdopodobnie wszystkie te w y r o b y

informacjami, n p . „ o d z a m k u T e n c z y n o d l . 1/4 m i l i na p o ł u d n . "

1 6

g l i n y o g n i o t r w a ł e j , podczas gdy

b y ł y w y k o n a n e z białej

garncarze w Zalasie

używali

p r z e w a ż n i e zwyczajnej g l i n y garncarskiej, czerwonej po wypale.
Przede w s z y s t k i m j e d n a k w y r o b y D u d z i e w i c z a r ó ż n i ł y się

czy „ o d K r a k o w a m i l 3 1/2 k t o t e m u nie wierzy niechaj

prze­

mierzy".
Ponadto

Dudziewicz

zwyczaj
które

swych

umieszczał

zazwy­

s k ł a d a ł y się t e k s t y i r y s u n k i

czaj na dnach puszek i na w e w n ę t r z n e j stronie ucha d z b a n k ó w .

jeszcze

i nazwiskiem,

podpisywania

wyrobów

r y t e na nie w y s c h n i ę t e j

imieniem

miał

od t r a d y c y j n y c h dla tego o ś r o d k a o r y g i n a l n ą d e k o r a c j ą , na k t ó r ą

D b a ł p r z y t y m , a b y k a ż d y zainteresowany z n a l a z ł t e n podpis,

powierzchni.
N i e k t ó r e r y s u n k i i f r a g m e n t y t e k s t ó w b y w a ł y podkolorowane

zwracając

n a ń u w a g ę napisami na

brzegach ucha, w

rodzaju

f a r b k a m i w o d n y m i j u ż na w y p a l o n y m n a c z y n i u . Dudziewicz za­

„ g a r n c a r z w i e l k i m zuchem, bo siedzi pod u c h e m " , „ c h o ć b r a t k u

m i e r z a ł w p r z y s z ł o ś c i u d o s k o n a l i ć k o l o r y s t y k ę swych w y r o b ó w

siedzisz w k ą c i e , z n a j d ą c i ę " albo t e ż „jeśli pan B ó g d o p o m o ż e ,

i „ t e r a ź n i e j s z y kolor d z b a n k ó w na inne ś l a c h e t n i e j s z e k o l o r y

za­

garncarz spod ucha w y j ś ć m o ż e " ( w z g l ę d n i e „ p r a c u j a p r o ś w po­

W ś r ó d r y s u n k ó w najczęściej p o w t a r z a ł się herb K r a k o w a ,

N a dnach n a c z y . i u m i e s z c z a ł ponadto u r y w k i w ł a s n y c h d a n y c h

korze, B ó g spod ucha w y j ś ć p o m o ż e " ) .

1 7

mienić" .
odciskany stemplem.

Wprawdzie

Dudziewicz „ c h c i a ł b y

herby

u m i e s z c z a ć w s z y s t k i c h miast polskich, ale za cóż m u je k t o nary­
suje? a n i e ł a t w o ich t e ż t a m
1 8

dzić" .

Na

którego

,,dosłowny

biednemu w i e d z i e ć , a nawet w y ś l e ­

dzbanie przeznaczonym dla hrabicza
odpis" przytoczony został

Potockiego,

poniżej,

obok

biograficznych, a nawet — w p i ę c i u w y p a d k a c h — o d n o ś n i k

do

p o ś w i ę c o n e g o m u a r t y k u l i k u w „ C z a s i e " ( i l . 11).
O t y m , j a k w i e l k ą w a g ę p r z y w i ą z y w a ł Dudziewicz do swoich
dzieł, ś w i a d c z y r ó w n i e ż kolejne numerowanie n i e k t ó r y c h
w y r o b ó w , w c z y m w z o r o w a ł się prawdopodobnie na

jego

praktyce

ł n r b u K r a k o w a z n a j d o w a ł y się t a k ż e h e r b y szlacheckie. Z i n n y c h

s ł y n n y c h m a n u f a k t u r . D w i e puszki w M u z e u m N a r o d o w y m zao­

k o m p o z y c j i — na m n i e j s z y m d z b a n k u z M u z e u m Narodowego,

patrzone

n a z w a n y m przez a u t o r a „ ł z a l n i c a l u b t e ż p o p i e l n i c a " w y s t ę p u j e

Potockiego b y ł pierwszym t a k bogato z d o b i o n y m , ale 150 z kolei

orzeł polski

d z b a n k i e m z nowej p r a c o w n i . R ó w n i e ż „ d o s ł o w n y o d p i s " z tego

z krzyżem

i gałązką

( i l . 3). P o d o b n y

emblemat



w

numery

a dzban u r o d z i n o w y

dzbana,

zaś — złamany

f o r m y , a p o n a d t o zestawienia liczbowe zamieszczonych wierszy,

męczeńską

i koroną

cierniową,

( i l . 5). E m b l e m a t y to, w y k o n a n e o d r ę c z n i e , w y s t ę p u j ą

czasem

w o t o k u z gwiazdek, o d c i ś n i ę t y c h stempelkiem. S t e m p e l k ó w t a k i c h
Dudziewicz m i a ł k i l k a , p o n a d t o systematycznie u ż y w a ł p i e c z ą t k i
firmowej

232

z t e k s t e m : , , W y r ó b w Zalasie pod L . 98 —

1 9

1861" ,

poza t e k s t a m i t a k ż e d o k ł a d n e

dla

umieszczony z o s t a ł na jednej z puszek na t y t o ń ( i l . 9), na drugiej
krzyż z palmą

zawierający

398 i 422,

pomiary

w y r a z ó w , a nawet l i t e r jest dowodem, j a k bardzo p r a g n ą ł D u ­
dziewicz u t r w a l i ć s w ą t w ó r c z o ś ć .
R y t e napisy, w y k o n a n e s t a r a n n y m , r ó w n y m p i s m e m , uzu­
p e ł n i a n e kaligraficznymi

zdobnikami, stanowiły p o d s t a w o w ą

de-

k o r a c j ę w y r o b ó w Dudziewicza. „ Z napisem spieszno nie idzie, bo

dwa

k t ó ż m u na wsi p o m o ż e . K o ł o jednego dzbanka d z i e ń czasem stra­

0 t y m d z i ś nie m y ś l ę wcale

w i . Cóż m a r o b i ć w biedzie i p r z y nodze chorej I " — t y m i s ł o w a m i
k o m e n t o w a ł , , p . R . " , korespondent „ G a z e t y P o l s k i e j " , t e k s t y na­

r a z y serce nie

pęknie

lecz spokojnie L u l k ę p a l ę .
8

T a k i p o k a ż e ogromnego zucha

d e s ł a n e na p r o ś b ę r e d a k c j i (samego Kraszewskiego?) ... „ a b y dla,

co wszystek z L u l k i d y m w c i ą g n i e do brzucha

p r ó b y coś z t y c h n a p i s ó w na garnkach i dzbankach Dudziewicza

na to z a ś p i w k a z p ó l w i a d r a w y g o l i

2 0

chciał p r z y t o c z y ć " . D z i ę k i n i e m u gazeta t a z a m i e ś c i ł a

dwa

a p o t e m z brzucha puszcza d y m p o w o l i .

p e ł n o zestawy t e k s t ó w z d z b a n ó w oraz 5 sentencji, k t ó r y m i opa­

T u r ó w n i e ż m i e s z c z ą się d w a t e k s t y n a w i ą z u j ą c e

trzone b y ł y k u b k i Dudziewicza. Ł ą c z n i e dysponujemy k o m p l e ­

piosenek:

tnymi

2 1

t e k s t a m i z б d z b a n ó w , 6 puszek na t y t o ń i б k u b k ó w .

9

„ T e napisy w g ł ę b i a n e , s ą to po części r ó ż n e wierszyki daw­

K t o co ranek w o d y dzbanek na czczo z ź r ó d ł a pije,
t e n jest z d r o w y , m ą d r e j g ł o w y , a ż do ś m i e r c i

n y c h facecyj naszych. Z t y c h n a c z y ń najciekawsze s ą d z b a n k i , bo
2 2

tego ł u p u . . . c u p u . . . ł u p u . . .

bardzo z r ó ż n i c o w a n a , s k ł a d a j ą się na nie f r a g m e n t y p i e ś n i p a t r i o ­

V i v a t v e l R e q u i e . . . (:scat i n pace:)
10

Ż e b y ś c i e p o z n a l i prawego Polaka

p r z y s ł o w i a i powiedzonka, a t a k ż e dedykacje i t e k s t y okoliczno­

Będę wam tańcując śpiewał K r a k o w i a k a :

ściowe.

Zaczynam od tego k o c h a j m y się stale
Przebaczajmy

Poniewa,ż dzbany w zamierzeniu w y k o n a w c y s ł u ż y ć m i a ł y

sobie, n i k t nie jest bez ale

N i k t nie jest bez ale, wszyscy w a d y m a m y

przede w s z y s t k i m na wino i m i ó d , n a j c z ę ś c i e j w y s t ę p u j ą na nich
t e k s t y „ s t o s o w a n e " dla t o w a r z y s k i c h z e b r a ń . D w u k r o t n i e poja­

1 s ł o ń c e m a skazy i k s i ę ż y c m a p l a m y .

w i a się n p . wiersz, k t ó r e g o co najmniej pierwsza część zaczerp­

D r u g a , obszerna grupa u t w o r ó w

n i ę t a z o s t a ł a z Wincentego P o l a :

d o t y c z y t r a d y c j i i cech n a r o d o w y c h , spraw w i a r y i t p . :

1

11

H e j B r a c i a k o c h a j m y się

m a charakter

na p o w i a s t k ę b r z ą k n i e m

k i e d y s p i ć się to j a k bela

s ł a w i ą c polski r ó d ,

barską

kiedy p o i ć t o przyjaciela

w ó w czas s t a r y wre j a k z m i o d u ,

g d y p o m a , g a ć , to sowicie

woła wnuczkę „nalej m i o d u ! "

a j a k b i ć to n a l e ż y c i e .

b o ć to polski

miód!

A cóż w świecie n a d m i ó d polski ?

K i e d y pościć to na sucho

n a d korci s t a r y , snop p o d o l s k i ?

a j a k p a l n ą ć to j u ż w ucho

i n a d polski ś p i e w ?...

B i j się nie b ó j s i ę . . .

nad kraj wolny, własną niwę,

b r o ń s i ę . . . nie daj s i ę . . .

i te P o l k i czarnobrywe,

K i e d y r ą b n ą ć to przez ł e b

i t ę p o l s k ą krew ?...

j a k b y stchórzyć toś już kiep.

B o to straszne s ą d y B o ż e ! . . .

Również dwukrotnie u ż y t o fragmentu p i e ś n i :
,')

poważniejszy,

Nie raz z dziadem w puchar dziarsko,

i za s z y j ę ś c i s k a j m y się

2

i k r e w L a c k a cuda m o ż e ,

W e s o ł o B r a c i a wesoło

jest i w ś p i e w i e j a d . . .

pochwyćcie duże puchary,

„ J e s z c z e Polska nie z g i n ę ł a " . . .

dzban p e ł n y otoczcie w k o ł o

t o ć t a piosnka r d z ą p r z e c i ę ł a

Miłości p a l i ć

więzy tylu lat!...

ofiary!

miłość, śpiewanie i wino

12

w życiu rozkoszą jedyną,

Wszak t y t o ń polski g d z i e ś t a m

uprawiają

A l e go „ p o l s k i m " nigdzie nie z y w a j ą . . .

j a k i wierszowanej p o r a d y :

J a i n s z ą m o d ą p ó j d ę o d t ą d w świecie

4

Co polskie „ p o l s k i m " m a się t o z w a ć przecie

I t a rada n i e z ł a b r a t k u ,
po k a ż d y m m i ę s n y m o b i a d k u ,
niech gospodarz w i n k o r u s z y . . .
i t y m d z b a n k i e m do nas

O j a k ż e t e n g ł u p i . . . Co swego nie k u p i . . .
13

trzaśnie...

б

Lecz za to g d y polski t y t o ń w y p a l i ,

wrzaśnie,

a także:

to niezawodnie suchoty o d d a l i .
14

N i e t a k i n illo tempore

bywało,

j a k o stara s ł a w a p ł o n i e :

było dość złota a w y d a t k ó w m a ł o ,
Dzisiaj idź gdzie chcesz nigdzie nic nie d a d z ą

to j e d ź bracie do K r a k o w a .
15

był obrońcą świętej

0 p r ó ż n y c h rzeczach do p ó ł n o c y r a d z ą ,

6

K t o nie kocha p r a w e j

16

Polki

1 przed n i ą nie k l ę k n i e ,
niech go w b o k i p o r w i ą k o l k i ,
17

7

tytoń:

\H

k l ę k a ł e m lecz d z i ś nie k l ę k n ę

Nadejdzie chwila,

że polskie p o p i o ł y

odniosą tryumf jak święte

Co m i t a m , że d z i e w c z ę p i ę k n e
z a p ł a c z e , na grobie k l ę k n i e

raju!...

K o c h a j s w o j ą O j c z y z n ę . . . jej j ę z y k i p r a w a
a h a s ł e m t w o j e m zawsze niech b ę d z i e jej s ł a w a ! . . .

n a t o m i a s t n a s t ę p n e z tego k r ę g u tematycznego — t y l k o na pusz­
k a c h na

T a puszka na t y t o ń p o l s k i . . .
k t ó r y s i e w a ł p a n Podolski
polski t y t o ń siej... u p r a w i a j . . .
grosza k r a j u nie p o z b a w i a j . . .
w polskim kraju ma b y ć . . . w

niech j a k granat; p ę k n i e .
u ż y t y z o s t a ł na d w ł c h dzbankach, a t a k ż e na jednej z puszek,

wiary,

b a ł się go w r ó g , a o n Boga.

szklaneczkę herbatki...

Z a b a w n y czterowiersz o tematyce m i ł o s n e j :

Z n a n y ś w i a t u Polak stary,
b r a t dla b r a c i , w r ó g dla wroga,

a jeśli p r o s z ą , to w y p a d e k r z a d k i ,
w k o ń c u ci d a d z ą

G d y chcesz w i e d z i e ć , co t o chowa
nasza p r z e s z ł o ś ć w swojem ł o n i e ,

zacny C z e ś n i k u Szanowny s ą s i e d z i e ,
piło się z dzbanka m i o d e k p r z y obiedzie.

J e ś l i . . . ( n i e c z y t . ) T u r k a się k r z t u s i
zapali W ę g r a pewnie się udusi

godna K o m p a n i a z duszy
całym gardłem wiwat

żyje...

a k t o na b ó l syka, a t r z ę s i o n k ę ł y k a . . .

całe zapisane s t o s o w n y m i w i e r s z y k a m i " . T r e ś ć i n s k r y p c j i jest
t y c z n y c h i r e l i g i j n y c h , wierszy i p o p u l a r n y c h piosenek, sentencje,

do znanych

19

a n i o ł y !...

Jeszcze Polska nie z g i n ę ł a
g d y ż p a n B ó g jest z n a m i ' . . . .

233

I
T

20

O j c z y z n ę w olność racz n a m

21

wrócić Panie

O d powietrza, g ł o d u , m o r u , ognia, w o j n y
zachowaj nas

22

i n...

Panie!

B o ż e zbaw P o l s k ę i jej l u d .
Z t ą g r u p ą t e m a t y c z n ą w i ą ż e się r ó w n i e ż wiersz K o c h a n o w ­

skiego i k i l k a i n n y c h u r y w k ó w znanych z „ d o s ł o w n e g o o d p i s u "
dzbana dla

Potockich.

Powszechnie znane p r z y s ł o w i e : „ D o t ą d dzban w o d ę

nosi,

d o p ó k i się ucho nie u r w i e " (23) umieszczono b y ł o z r e g u ł y

na

uchach d z b a n k ó w , a inne — „ I Salomon z p r ó ż n e g o nie n a l e j e "
(24) —na w y p u k ł o ś c i d z i o b k ó w . „ J a k K u b a B o g u , t a k B ó g K u b i e "
(25) z o s t a ł o u ż y t e na k u b k u . Znaczna ilość sentencji, m a k s y m
i powiedzonek, bardziej lub mniej znanych, z n a l a z ł a zastosowanie
przede w s z y s t k i m na k u b k a c h oraz na puszkach na t y t o ń :
26

W i e l k i e t e n d ź w i g a oetnary

27

N i o gabaj r a d z ę w niczem drugiego

k t ó r y w d o m u m i e w a swary.
czujoszli na się coś nietrefnego.
28

N i o ten w y g r a co idzie strojnie,
serce dobre bije na

29

wojnie.

Ucz się p ó k i ś m a ł y
a nie b ą d ź

30

Jak

zuchwały.

w s p o m a g a ć , to sowicie...

A j a k bić to n a l e ż y c i e ! . . .
31

Gdy k t o oszust... to go
j a k poczciwy r ę k ę

łaj...

daj!...

32

R o z u m , cnota i p r z e m y s ł , p o ł ą c z o n e z p r a c ą ,

33

J e ś l i cierpieć to

S t a n o w i ą szczęście l u d z i i krajo b o g a c ą .
wytrwale,

A j a k k o c h a ć , to j u ż stale...
34

Paść może i N a r ó d

Wielki,

z n i s z c z e ć nie m o ż e t y l k o n i k c z e m n y !
35

J e ś l i zbrojno, to ze s z a b l ą . . .

36

J e ś l i w s p i e r a ć to rodaka

A j a k z m i n ą , to j u ż d i a b l ą . . .
j a k h u l a ć to k r a k o w i a k a .
37

D u k a t to nie

kwitek

Miodek to n a p i t e k
Bigos to p o t r a w a
K u l i g to zabawa.
38

Jak

masz z k i m na

piwko...

na bok z p o k r y w k ą .
Autorstwa przytocznych powyżej
lonych

wcześniej

fragmentów

poezji

tekstów

„oprócz okreś­

Jana

Kochanowskiego

i Wincentego Pola nic u d a ł o się u s t a l i ć . Sporo z n i c h

to popularno

p r z y s ł o w i a i m a k s y m y , w y j ą t k i ze znanych piosenek czy p i e ś n i ;
n i e k t ó r e z a c z e r p n ą ł Dudziewicz prawdopodobnie z

ówczesnych

antologii poezji, m o ż e t a k ż e z p o d r ę c z n i k ó w szkolnych czy ś p i e w ­
n i k ó w . Częściowo są to jego w ł a s n e u t w o r y . N a l e ż ą do n i c h

na

pewno panegiryczno strofy adresowane do „ m ł o d e g o h r a b i c z a " ,
wątpliwej

zresztą

senek, n i e k t ó r e

wartości,

być

może

także

wierszowane powiedzonka

trawestacje

i rady,

w

pio­

rodzaju

zamieszczonej w d w ó c h wersjach na nie glazurowanych p u s z k a c h :
39

Jak

puszka straci u r o d ę

To masz na n i ą s z c z o t k ę ... w o d ę .
40

Jak

puszka straci u r o d ę ,

to j ą oczyść jako b r o d ę ,
wszak masz m y d ł o , s z c z o t k ę , w o d ę ,
Skończyło się...
r

dwie s ą t y l k o d z i u r k i w nosie.
N i e k t ó r e t e k s t y zamieszczane b y ł y na dzbankach szczególnie
c h ę t n i e w bardzo p o d o b n y c h zestawieniach. Swoisty
stanowi w s p o m n i a n y j u ż

dzban, nazwany przez

„ l z a l n i c ą lub t e ż p o p i e l n i c ą " , k t ó r y
П. 2. W a w r z y n i e c Dudziewicz, Zalas, gra. Tenczynok, w o j .
krakowskie. Dzban. 1860 r. Tl. 3. W . Dudziewicz. Dzban.
1801 r. Tl. 4. W . Dudziewicz. Puszka na tytoń. 1861 г. I I . 5.
W . Dudziewicz. Puszka
na tytoń. 1861 r.

234

autora

miał

być

wyjątek

Dudziewicza

w pierwotnym

założeniu

rodzajem p a t r i o t y c z n e j p a m i ą t k i , opatrzonej

i n s k r y p c j a m i w p o d n i o s ł y m t o n i e ; t e k s t y te dobrane z o s t a ł y jed­
nak n i e z b y t konsekwentnie.

N i e k t ó r o starannie wykonane naczynia d e d y k o w a ł

„wyrob-

bowej, z a c z y n a j ą c e j się od słów „ Ś m i e r ć garncarzowi n i g d y nie

jest

daruje, bo jako robak c i e m n ą z i e m i ę psuje...", śpiewanej do nie­

dzban dla hr. Potockiego. I n n y dzban, przechowywany w Muzeum

dawna w Zalasie na w i ę k s z y c h spotkaniach t o w a r z y s k i c h , a znanej

N a r o d o w y m , opatrzony jest napisem . , W I W A T N I E C H

t a k ż e w k i l k u innych o ś r o d k a c h garncarskich. Natomiast, dwie

ca"

konkretnym

KRAKÓW

czego najlepszym

1 PAN JAN RADWAŃSKI"

..Wielmożnemu
Członkowi

osobom,

JMC

różnych

w Krakowie" (42)

23

PANU

JANOWI

Towarzystw

przykładem

ŻYJE

(41). T e m u samemu

p r z y ś p i e w k i , z a p o c z ą t k o w a n e tak samo — „ N i e masz ci to

jak

RADWAŃSKIEMU

g a r n c a r z o m . . . " oraz z w r o t k a „ G a r n c a r z e , garncarze, w co

wy

Naukowych

i

Dobrodziejowi

p o ś w i ę c o n a jest puszka na t e t o ń , a druga —

to ufacie..." oparte są na

tradycyjnym

i rozpowszechnionym

schemacie, m ó g ł je j e d n a k u ł o ż y ć Dudziewicz. F r a g m e n t „ Z a l a s i e .

Obywatelowi

Zalasie, t y m a l u t k a w s i n o . . . " jest p o c z ą t k i e m wiersza najprawdo­

godnemu i p r a w e m u P o l a k o w i t ę p u s z k ę o f i a r o w a ł : W D . Chcesz

podobniej napisanego przez Dudziewicza, k t ó r y z jego n o t a t e k

li go p o z n a ć . . . oto ś r o d e k : zajrzyj braciszku pod spodek..." (4.1).

o p u b l i k o w a n y z o s t a ł przez innego zalaskiego

•J.M.

Panu

Teodorowi

STRZYŻO WSK1 E M U

Andrzeja
Stosowane t a k szeroko przez Dudziewicza, p o k r y w a n i e całej
lub niemal całej powierzchni n a c z y ń r y t y m i napisami i emblema­
t a m i nie ma. b e z p o ś r e d n i c h p o w i ą z a ń i analogii nie t y l k o w w y w y r o b a e h zalaskich, ale w ogóle w polskiej ceramice

ludowej.

W p r a w d z i e z d a r z a j ą się naczynia opatrzone t a k i m i napisami, są
to jednak pojedyncze okazy, m a ł o charakterystyczne dla pro­
d u k c j i p o s z c z e g ó l n y c h o ś r o d k ó w , j a k np. dzban cechowy z Don­

garnearza-poetę,

2 6

Ślusarczyka .

Wawrzyniec

Dudziewicz

interesował

się

także

sytuacją

e k o n o m i c z n ą garncarstwa w Zalasie i d ą ż y ł do jej poprawienia
m.in.

przez

wprowadzenie

rzemieślniczej. Z a c h o w a ł y

zasad
się

nowoczesnej

rachunkowości

(obecnie w posiadaniu

autorki)

f r a g m e n t y s p o r z ą d z o n e g o przez niego wzornika k s i ą g

zakupów

surowca, drewna i szkliwa, wraz z o b j a ś n i e n i a m i i u w a g a m i . Ra­
dzi w n i m garncarzom prowadzenie d o k ł a d n e j ewidencji z a k u p ó w ,

24

i c o w a . Z okolic Chrzanowa z n a m y t y l k o jeden podobny nieco
p r z y k ł a d ; jest to g l i n i a n y i m b r y k z K w a c z a l y z napisem „ Ł y k n y l
K r z y k n y l — Przewrócił

2 5

oczyma, j u ż go n i m a " . Naczynie

to

wykonano p ó ź n i e j , bo w 1875 г., m o g ł o b y ć nawet inspirowane
wyrobami

Dudziewicza.

Zainteresowania literackie

uzasadniając

to n p . :

„ O d kogo zaś drzewo kupiono? niewiele

czasu zabierze, to bowiem jest t a k ż e niejednego g a t u n k u , z miej­
sca mokrego jest m i ę k k i e , a g d y d o k ł a d n i e w y s c h n i ę t e , pali się
j a k s ł o m a ; z miejsca zaś suchego, piaskowego jest t w a r d e , smolne
do wypalania, korzystniejsze; p r ó e z tego n i e k t ó r z y

Wawrzyńca

d o w a ł y wyraz t a k ż e w zakresie f o l k l o r u . W e d ł u g

sprzedający

znaj­

drzewo z b y t drobne, cienkie drewienka robią,, przez co oezywiśeie

wspomnień,

garncarze w i ę k s z e w y d a t k i m i e ć m u s z ą " . N a m a w i a jednak przede

Dudziewicza

s p i s y w a ł on miejscowe piosenki, a na marginesach i o d w r o t a c h

w s z y s t k i m do h u r t o w y c h z a k u p ó w surowca,: „ Ż y e z y ć b y n a l e ż a ł o ,

k a r t publikowanych p o n i ż e j m a t e r i a ł ó w do s ł o w n i k a znajduje się

a ż e b y garncarze starali się k u p o w a ć drzewo sagami w losie, a po

k i l k a szczególnie i n t e r e s u j ą c y c h w t y m k o n t e k ś c i e p r z y ś p i e w e k

sprowadzeniu tego przed swój d o m , z r ą b a n i u i przerachowaniu,

o tematyce garncarskiej. O d r ó ż n i e n i e w ś r ó d nich a u t e n t y c z n y c h

po p o t r ą c e n i u

miejscowych piosenek od t w ó r c z o ś c i w ł a s n e j Dudziewicza sprawia

iż na jednej s ą d z ę od 50 do 70 c e n t ó w w z y s k u m i e ć b ę d ą " . Co

podobne t r u d n o ś c i , j a k a u t o r s t w o i n s k r y p c j i na naczyniach. 1 t a k

ciekawszo Dudziewicz w pisał p r z y k ł a d o w o do w z o r n i k a a k t u a l n e

wszelkich k o s z t ó w , niezawodnie się

przekonają,

T

u r y w e k „ . . . s p r z e d a j e g a r n k i oszukuje b a b y bierze p i e n i ą d z e za,

w ó w c z a s j e d n o s t k i m i a r i ceny surowców — „ c y f r y w r u b r y k a c h

t o w a r s l a b y . . . " pochodzi z ż a r t o b l i w e j parafrazy p i e ś n i pogrze­

położone w roku bieżącym praktykowane t j . 1865" .

27

235

I
do naszych c z a s ó w , o d n o s z ą się przede w s z y s t k i m do

kultury

materialnej. J e d n a k ż e

prawdo­

zamierzenia

Dudziewicza b y ł y

podobnie znacznie szersze. S ł o w n i k m i a ł o b j ą ć t a k ż e s t r e f ę poza­
Ы ; '
S

!

N

Л «•« w*i - « - вы Л / й Ь я л ' > V V i ^ / ^ У /Я?2. i
/!> n ^ n u i m s

^ u & J k / ^ / m

I

л-, г //49

p r o d u k c y j n ą , zagadnienia historyczne i s p o ł e c z n o , j a k ś w i a d c z ą

'

inne l u ź n e h a s ł a zachowane w Zalasie:
„ A s s e n t e r u n o k — słowo

obce,

znaczy

p o b ó r do w o j s k a . . .

( s k r ó t E F P ) . W Zalasiu o d r. 1846 w z i ę t o dopiero 3

c h

ludzi.

W czasie w o j n y polskiej 1863 z garncarzy jako p o w s t a ń c ó w b y ł o
w K r ó l e s t w i e P o l s k i m — 7 z t y c h trzech ś m i e r ć z n a l a z ł o a 4

if* *
F» » >
i
S

л& c&ub . «. V * - — - " ^ o r r V

»>

W - * ć-7-г-З.
~ A ~ - " - /ЛГг~А^<^«ИР
,.V > f А * A
- * ~ y *>/••*A
..,

c n

powróciło".
„ M a r g i e l : t r u d n y do w y b r a n i a , p ę k a i niszczy

naczynie.

K u p i e c s p o s t r z e g ł s z y podobne naczynie z marglom zaraz jego
w a r t o ś ć na p o ł o w ę ceny z n i ż a , od k u p n a się odsuwa, n a z y w a j ą c
to z a r a z ą , c h o l e r ą , z g u b ą i t p . "
„ M y d ł o — kupiec z K r a k o w a za, k a ż d o r a z o w y m

6

nabyciem

w y r o b ó w g l i n i a n y o h " (?).
Z a c h o w a ł się r ó w n i e ż „ w y k a z garncarzy w r. 1866" w po­
wiecie chrzanowskim, s p o r z ą d z o n y przez

Dudziewicza prawdo­

2

I n ż . K a r o l R o l l e , r e d a k t o r „ P r z e g l ą d u Ceramicznego" i b .
kierownik

szkoły

garncarskiej

w

Porębie — Żegoty,

któremu

podobnie z a u t o p s j i ' , k t ó r y obejmuje 125 m i s t r z ó w , 34 czelad­
n i k ó w i 22 u c z n i ó w p r a c u j ą c y c h w 14 o ś r o d k a c h . W zestawieniu

w 15 l a t po ś m i e r c i Dudziewicza dostarczono p l i k jego n o t a t e k ,

z t y m dokumentem

tak

w o w y c h czasach liczby garncarzy p r a c u j ą c y c h

scharakteryzował

jego d z i a ł a l n o ś ć :

(chciał) widocznie

na podstawie i s t n i e j ą c e g o na miejscu r z e m i o s ł a r o z w i n ą ć p r z e m y s ł
p o w a ż n i e j s z y . N i e s t e t y i ś l a d u z jego u s i ł o w a ń p.zeJayslowych

mocno z a n i ż o n e w y d a j ą

się p u b l i k o w a n e
w Polsce po­

ł u d n i o w e j . T a k n p . A n t o n i Schneider p o d a w a ł dla całego o k r ę g u
krakowskiego ( o b w o d y : K r a k ó w , Wadowice, N o w y S ą c z , Tar­
3 0

nie z o s t a ł o , z o s t a ł o
miejscowym,

natomiast

nieco z a p i s k ó w

o garncarstwie

zbieranych s k r z ę t n i e , ciekawych o t y l e , że

była

to doba, gdy jeszcze garncarstwo u t r z y m y w a ł o się d o ś ć dobrze,
konkurencyja
słu

obca dopiero p ó ź n i e j p o c z ę ł a t ę g a ł ą ź
1

n ó w i R z e s z ó w w 1867 r. liczbę 214 garncarzy i 406 p o m o c n i k ó w ,
a J a n Nepomucen Gniewosz — 516 p r a c o w n i garncarskich dla
całej Galicji i

przemy­

2 8

Z notatek

3 1

Bukowiny .
Dudziewicza d o t y c z ą c y c h

historii

garncarstwa

domowego g n i e ś ć ' .

w Zalasie w a r t o p r z y t o c z y ć t u zapis umieszczony przez „ P r z e g l ą d

M a t e r i a ł y do s ł o w n i k a garncarskiego, odnalezione i przygoto­

C e r a m i c z n y " : „ W e wiosce tej jest uprawiano garncarstwo z daw­

wano do d r u k u przez Alicję F a l n i o w s k ą — G r a d o w s k ą , ogromnie

n y c h c z a s ó w , nawet podanie niesie, że wioska Zalas b y ł a przez

cenne z u w a g i na szczegółowe s p o s t r z e ż e n i a i precyzyjne opisy

k o l o n i s t ó w garncarzy z c a ł e g o o k r ę g u krakowskiego z a m i e s z k a ł a

u r z ą d z e ń i s p r z ę t ó w r z e m i e ś l n i c z y c h , z k t ó r y c h niewiele p r z e t r w a ł o

z p o w o d u z n a j d u j ą c y c h się t u m a t e r i a ł ó w p r z y d a t n y c h , t j . g l i n y

8

236

I I . 6. R ę k o p i s W . D u d z i e w i c z a . 1890 г. I I . 7—9. W . Dudziewicz. Puszka
1861 r.

i drzewa... [Garncarze miejscowi] d u ż o w y w o z i l i g a r n k ó w za gra­
n i c ę f u r a m i , n p . do S ł o m n i k . R ó w n i e ż i galerami W i s ł ą s p ł a w i a l i
Jeden k s i ą d z — Sebastian K a l i ń s k i — dawniej proboszcz w Zalasiu niemal przez l a t 40, p r z e n i ó s ł s z y się do K r a k o w a , s p r o w a d z a ł
g a r n k i z Zalasia do swego d o m u komisowego, a s t ą d r o z s y ł a ł
dalej. G a r n k i zalaskie s ł y n ę t y daleko z p o w o d u d o b r o ć '
m a t e r i a ł u i c e n y " . Szczególnie i n t e r e s u j ą c y wydaje się przekaz
o garncarzach — kolonistach. N a r u c h l i w o ś ć i p ł y n n o ś ć t y c h
r z e m i e ś l n i k ó w , p r a c u j ą c y c h okresowo w Zalasie w X V I I I i po­
c z ą t k a c h X I X w i e k u z w r a c a ł u w a g ę E d w a r d Pietraszek, postu­
lując dalsze badania n a d t y m p r o b l e m e m . Opracowanie h i s t o r i i
zalaskiego o ś r o d k a garncarskiego w y m a g a jeszcze w i e l u poszu­
k i w a ń i r o z w i ą z a n i a szeregu i n n y c h zagadek.
3 2

33

P o d koniec ż y c i a W a w r z j m i e c Dudziewicz „ j a k o o b y w a t e l
p r y w a t n y po p r z e b y c i u r ó ż n y c h kolei ciernistego ż y c i a — t r u d ­

na tytoń ( ś c i a n y boczne).

n i ą c się w s t a r o ś c i i n t r o l i g a t o r s t w e m i p i s a n i n ą r o z m a i t ą (...)
p o k u t n i k w p u s t y n i [pustelni 7] ś w . M a r y i Magdaleny P a t r o n k i
pokutujących grzeszników"
sporo czasu p o ś w i ę c a ł przepisy­
w a n i u , a t a k ż e prawdopodobnie u k ł a d a n i u p i e ś n i do tej ś w i ę t e j ,
k t ó r e j k u l t jest w Zalasie s z c z e g ó l n i e r o z w i n i ę t y . N i e k t ó r e z nich
z o s t a ł y zamieszczone w d r u k o w a n y m ś p i e w n i k u , b y ć m o ż e
staraniem jego syna, Franciszka J ó z e f a (1857—1896), miejsco­
wego organisty, a u t o r a k i l k u i n n y c h p i e ś n i n a b o ż n y c h . Zdolności
poetyckie Dudziewicza o p r ó c z syna p r z e j ę ł y t a k ż e n i e k t ó r e w n u k i ,
natomiast c ó r k a — Maria (1861—1941) b y ł a z n a n ą i l u b i a n ą we
wsi ś p i e w a c z k ą w e s e l n ą oraz k o ś c i e l n ą . Rodzina nie p r z y w i ą z y w a ­
ła w i ę k s z e j wagi do m a t e r i a ł ó w , gromadzonych pracowicie przez
W a w r z y ń c a , a raczej ż y w i ł a do niego pretensje, że „ t a k k o c h a ł się
w nauce", zamiast z a d b a ć o zabezpieczenie p o t o m s t w a w dobra
materialne, z w ł a s z c z a w z i e m i ę . W a w r z y n i e c Dudziewicz z m a r ł
3 4

237

10

11

12

13

I I . И)

I I . W . I hidziewiez. Puszka

na tytoń (wieko i dno). 18B1 r. 11. 12. W. Dudziewicz. Puszka
Puszka
na tytoń. 18()1 r.

w Zalasie 22 inaroa 1891 г. Xi,•długo p o t o m przekazano eale s t e r t y
jego r ę k o p i s ó w miejscowemu karczmarzowi i sklepikarzowi za­
razem, k t ó r y u ż y w a ł ich do p a k o w a n i a t o w a r ó w . N i e w i e l k ą część
zaledwie zabezpieczy! wspomniany już m i o d y garncarz, Andrzej

na tytoń.

18fil r. Tl. 1.1. W*. Dudziewicz.

Ś l u s a r c z y k . F r a g m e n t y z nich z a c h o w a ł y się w r ę k a c h jego brata
Feliksa, b. w ó j t a , zapalonego h i s t o r y k a a m a t o r a , a inne w y j ą t k i
n i e z n a n y m i drogami t r a f i ł y do A r c h i w u m P a ń s t w o w e g o w K r a ­
kowie.

Obiekty pochodź;} ze zbiorów: Muzeum, Chrzanów
il.
Muzenm Narodowe, Kraków — il. 2—5, 12, 13; F r . Kotula — il. 7 — I I .
Fot.: /.. Malinowski — il. 12; I . Mazaiaki — i]I. 1,8; J . Świderski - il. 2 5, 7 - 1 1 , 13.

238

I' R Z Y P 1 S Y

K s i ą ż k a u r o d z e ń p a r a f i i P l o t k i , zap. 20.5.1822 r.
A r c h . U J w K r a k o w i e , S—I 546, A k t a g i m n a z j u m

św.

Anny.
T a m ż e (powtarzał ostatnią klasę).
A r c h i w u m U J w K r a k o w i e , S - I 418.
Z napisu na puszce na t y t o ń , por. p r z y p . 2 1 , poz. V I I I .
W y j ą t e k zc ś w i a d e c t w a wystawionego przez d y r e k t o r a
p o l i c j i krakowskiej d n . 19.9.1864, k t ó r e g o odpis w y k o n a n y
przez Dudziewicza z a c h o w a ł się (ob. w ł a s n o ś ć a u t o r k i ) .
M u z e u m w Chrzanowie, inw. MCh/S/383, historia p o r t r e ­
t u , a zarazem rodzaj ż y c i o r y s u , s p o r z ą d z o n e g o w ł a s n o r ę c z n i e
przez Dudziewicza w 1890 г., u k r y t y za r a m ą t e g o ż p o r t r e t u .
W A P K r a k ó w , I T 262, u r y w k i pism, ss. 36, 46.
,,Gazeta P o l s k a " , Warszawa 186], nr 1 2 1 ; t e k s t z a t y t u ł o ­
w a n y w spisie t r e ś c i , , W y r o b y gliniane W^awrzyńca Dudziewicza
pod K r a k o w e m " , p r z e d r u k o w a n j ' przez ,,Czas", K r a k ó w 1861,
n r 115. P u b l i k a c j a Dudziewicza d o t y c z ą c a ogrodnictwa i i:}
z o s t a ł a u j ę t a w Bibliografii
Polskiej
Estreichera.
Gawędy garncarskie,
орг. К . Rolle, „ P r z e g l ą d Ceramicz­
n y " , K r a k ó w 1906, nr 24, s. 259; por. E . Pietraszek, Ośrodki
garncarskie
w dobrach lenczyńskich
w XVIII
i pierwszej
polowie
XIX
wieku, „ P o l . Szt. l u d . " , 1961, nr 1, s. 50.
„ G a z e t a Polska"..., nr 121.
W g . W a n d y A u g u s t y n e k z Zalasu (zap. 1955 г.). „ G a z e t a
Polska"..., n r 160: „ P r z y biedzie i na p o c z ą t k u nie m o ż n a ż ą ^ a ć ,
aby naczynia b j d y w y b r e d n y c h k s z t a ł t ó w , c h ł o p k o w i e m u
w y r a b i a j ą je, on i m t a m coś pomaga i sam się u c z y " .
I . Bojarska, Krakowska
ceramika
ludowa,
„ P o l . Szt.
l u d . " , 1949, n r 5, s. 143.
Z napisu na dzbanie, por. p r z y p . 2 1 , poz. I I .
„ G a z e t a Polska"..., nr 160.
T a m ż e , nr 121.
Por. s. 244 (art. Falniowskiej-Gradowskiej).
„ G a z e t a Polska"..., n r 160.
U ż y t a na czterech naczyniach, na d w ó c h i n n y c h tekst
ten sam, t y l k o zmiana pisowni (w Zalasiu).
„ G a z e t a Polska"..., n r 160.
Zestawienie m a t e r i a ł ó w :
I . D z b a n , wys. 30 c m , g l a z u r o w a n y , M N K 2673 ( i l . 2).
D e k o r a c j a : herb K r a k o w a oraz t e k s t y : 1—5, 9, 11, 23, 24, 37, 4 1 ,
p o n a d t o „ G a r n c a r z w i e l k i m zuchem...", „ C h o ć b r a t k u siedzisz
w k ą c i e . . . " , „ W y r ó b w Zalasiu p o d L . 98 R . 1860 (od z a m k u
„ T e n c z y n " — odl. 1/4 m i l i na p o l u d n . ) " oraz podpis.
I I . D z b a n , wys. 21 cm, glazurowany w e w n ą t r z , M N K
I V - C 2674 ( i l . 3). D e k o r a c j a : o r z e ł z g a ł ą z k ą i k r z y ż e m w o t o k u
z gwiazdek, t e k s t } ' : 6, 15, 18 ( d w u k r o t n i e ) , 2 1 , 23, 24, p o n a d t o :
„ G a r n c a r z w i e l k i m zuchem...", „ J e ś l i pan B ó g d o p o m o ż e . . . " ,
„ W y r ó b w Zalasie — pod K r a k o w e m , z g l i n k i o g n i o t r w a ł e j ,
j a k a się znajduje w okolicy z a m k u „ T e n c z y n " w dobrach hr.
A d . Potockiego", „ T e n dzbanek albo łzalnicę l u b t e ż p o p i e l n i c ę
zrobiono w r o k u 1861 przez w y r o b c ę pod uchem, a o t y m wspo­
m i n a „ C z a s " K r a k . z r. 1861 N o 115.", podpis.
I I I . Puszka na t y t o ń , wys. 19 cm, nie glazurowana, M N K
I V - C 2678 ( i l . 4), herb K r a k o w a , t e k s t y : 14, 34, 42, p o n a d t o
„ V i v a t ! niech ż y j e ! K r a k ó w i jego Z i e m i a n i e " , stempel, podpis.
I V . Puszka na t y t o ń , wys. 17,6 cm, bez glazury, M N K
I V - C 2675, t e k s t y : 7J 13, 32, 33, 39, ponadto „ N u m e r puszki
z p o r z ą d k u 3 9 8 - m y " , „ w stronie zachodniej K r a k o w a odległ.
m i l 3 1/2 a k t o nie wierzy niech z m i e r z y " , „ W y r o b e a tej puszki
W a w r z y n Dudziewicz ur. 1822 we wsi P ł o k i pod K r a k o w e m
0 t y m ż e wspomina „ C z a s " . . . " , stempel.
V . Puszka na t y t o ń z p o k r y w k ą , wys, 11 cm (z p o k r y w d t ą
16 cm), glazurowana, M N K I V - C 2676,' dar J . Pollera 1889 r.
E m b l e m a t — z ł a m a n y k r z y ż z p a l m ą ; T e k s t y : 20, 31 (na w i e k u ) ,
43, p o n a d t o „ w y r o b e a tej p u s z k i . . . " (dane o studiach i p r a c y
nauczycielskiej, o d n o ś n i k do „ C z a s u " ) oraz stempel ( i l . 5).
V I . Puszka na t y t o ń , z p o k r y w k ą , wys. 15,5 c m (z p o k r y w k ą
22 cm), bez glazury, M N K 1 V - C ' 2 6 7 7 . Tekst 8 i stempel ( i l . 13).
V I I . Puszka na t y t o ń , z p o k r y w k ą , wys. 15,5 cm (z po­
k r y w k ą 22 ern), bez glazury, M N K 123287, zakup 1913 г.; T e k s t y :
6, 12, 30, 35, 40, na w i e k u 38, p o n a d t o „ W y r o b e a tej p u s z k i . . . "
(data urodzenia i o d n o ś n i k do „ C z a s u " ) i stempel, nr porz. 422
( i l . 12).
V I I I . Puszka na t y t o ń , z p o k r y w k ą , wys. 11,5 cm (z po­
k r y w k ą 15,5 cm), glazurowana, w l . doc. F . K o t u l i , R z e s z ó w
( i l . 7—11); emblemat i t e k s t y 16, 17, 19, 31 (na w i e k u ) , ponadto
„ W y r o b e a tej p u s z k i . . . " (data urodzenia, informacje o studiach
1 pracy oraz o d n o ś n i k do „ C z a s u " ) , stempel.
I X . Dzbanek, opis z „ G a z e t y P o l s k i e j " . . . , nr 160; T e k s t y :
1 (od trzeciego wiersza), 2—5, 9, 11 (6 pierwszych wierszy),
23, 24, 37, p o n a d t o „ G a r n c a r z w i e l k i m zuchem..." oraz „ C h o ć
b r a t k u siedzisz...".
X . Dzbanek, opis z „ G a z e t y P o l s k i e j " — j a k w y ż e j . T e k s t y :
1 (pierwsze 2 wiersze), 6, 9, 10, 24, 36, ponadto „ T e n uwierzy
4

5

6

7

8

9

1 0

1 1

1 2

k t o zmierzy... Cicho!", „ W i w a t ! Niech żyje j e d n o ś ć , m i ł o ś ć
i zgoda", „ W i w a t ! Niech żyją prawo P o l k i N a w i e k i w i e k ó w ,
Co daj Panie B o ż e i d o p o m o g ą W W . Ś Ś . " .
X I . „ N a k u b k a c h f o r m y szklanki są napisy, najczęściej
p r z y s ł o w i a lub r a d y . Przepisujemy k i l k a z n i c h " : t e k s t y 25—29.
W g „ G a z e t y Polskiej", jak w y ż e j .
»
X I I . Dzbanek, opis w m a t e r i a ł a c h A m b r o ż e g o Grabowskie­
go ; t e k s t y : 2 (pierwsze 2 wiersze), 6, 23, 24, 33, ponadto „ W i w a t ! . . .
niech ż y j ą P o l k i ! . . . " oraz prawdopodobnie stempel. W g : I . T r y bowski, Zbiór
drzeworytów
ludowych,
„Rocznik
Krakowski",
X L : 1970, s. 91.
„ G a z e t a Polska"..., nr 121.
D o t y c z y prawdopodobnie J a n a Nepomucena R a d w a ń ­
skiego, d o k t o r a m e d y c y n y , z m a r ł e g o w 1866 г.; por. St. CjTankiewiez, Książkowy
przewodnik
po cmentarzach Krakowa,
Pod­
górza i Zwierzyńca.,
K r a k ó w 1908, s. 299.
M . Ż a k o w s k a , Derików, ośrodek przemysłu
ceramicznego
w pow. opatowskim „ Z i e m i a " 1938, s. 50.
I . Bojarska, op. c i t . , s. 141.
Gawędy garncarskie...,
s. 260.
Zalasie! Zalasie t y m a l u t k a wsino
Bodaj m i się b y ł o o tobie nie śniło
T u garncarze — w y k r ę t a c z e Pan B ó g ich pokarze!
A g a r n c a r k i , w y k r ę t a r k i , z a ś k l e w a j ą sobie g a r n k i ,
A z a ś za to jedna z d r u g ą w ó d k ę p o p i j a j ą .
Jedna z d r u g ą ; moja k u m o , są t a m g a r n k i u m n i e
w domu,
2 2

2 3

2 4

2 5

2 6

1 3

To się za nie n a p i j e m y i w d o m u się ucieszymy
B ę d z i e m y wesołe.

1 4

1 5

1 6

1 7

1 8

1 9

2 0

2 1

r

r

2 7

Drzewo kupowano na k o p y i oeiepki (1 kopa = 6 ociepek).
K o p a drzewa k o s z t o w a ł a 2 z ł ; na jeden w y p a ł z u ż y w a n o 1 k o p ę
i 1—2 ociepek drzewa, a p r z y w ó z tej ilości k o s z t o w a ł 25 c e n t ó w .
Szkliwo, czyli „ o l o w i a n k ę " kupowano na m i a r k i . 1 m i a r k a
o ł o w i a n k i z g ó r Nowej G ó r y i L g o t y k o s z t o w a ł a 85 c e n t ó w ,
a z g ó r B y c z y n y — 1,05 zł.
Gawędy garncarskie...,
s. 252.
Wykaz garncarzy w r.
I860:
Majstrów
Czeladników
Chłopców
posiadaczy
jako
czyli
Realności
wyrobników
uczniów
2 8

2 9

we wsi Zalas
we wsi F r y w a l d
w Sance na G ł u c h a w kaeh
we wsi P a e z o ł t o w i c e
(nie r o b i 3 i n n y c h
garnc.)
we wsi W o d n a
we wsi R y b n a
na Wrzosach
we wsi B r o d ł a
we wsi P o r ę b a
we wsi B n l i n
we wsi P o d ł ę ż e
we wsi K w a c z a ł a
w mieście A l w e r n i a
w mieście C h r z a n ó w
Razem

30
6

4
1
1
52
8
2
1
1
15

125

10
1

15
1

34

Kafłarzy
Krakowie

10

w Tenczynku

1

w

16
1

9 innych
2
m a j s t r ó w nie
t r u d n i się
1

W s a m y m Zalasie p o d ł u g opowiadania starych b y ł o w 1840 r.
50
70
30
( N o t a t k a Dudziewicza, w zbiorach F . Ś l u s a r c z y k a w Zalasie;
fragmenty W A P K r a k ó w , I T 262, s. 54).
A . Schneider, O wyrobach glinianych w Galicji,
„Jahresberichte des Teehnischen Vereines in L e m b e r g " , Т . 1. 1867,
s. 49.
J . N . Gniewosz, O potrzebie rozwoju przemysłu
ludowego
w Galicji, L w ó w 1878, s. 72 ( p o w o ł u j e się na w y k a z z 1869 г.).
Gawędy garncarskie...,
s. 259.
E . Pietraszek, op. c i t . , s. 106.
W k l e j k a r ę k o p i ś m i e n n a z 1885 r. do ś p i e w n i k a , w posia­
d a n i u J ó z e f y W i ę c e k w Zalasie.
[ks. F . N a m y s ł o w s k i ] , Magdalena Święta. Pieśni
religijne
polskie ilustrowane, K r a k ó w 1913, pieśni 52, 162 i 322 „ z n o t a t
r;p. W a w r z y ń c a Dudziewicza' .
3 0

3 1

3 2

3 3

3 4

3 5

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.