a71fe2f9b3cf2517d7751c6c493d2e02.pdf

Media

Part of Krakowskie zabawki odpustowe przedstawiające Żydów / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1989 t.43 z.1-2

extracted text
Bogdana Pilichowska

KRAKOWSKIE ZABAWKI ODPUSTOWE PRZEDSTAWIAJĄCE ŻYDÓW

' S p o ś r ó d dziesiątków odpustów odbywających się w Krakowie
Pfttrwało do naszych czasów zaledwie kilka a wśród nich Emauso*>.odbywający się w Poniedziałek Wielkanocny u podnóża kościo­
ła**. Salwatora i klasztoru Norbertanek na Zwierzyńcu i Rękawka,
odbywająca się następnego dnia na wzgórzu Lasota pod kościółJ ? 9 a ś w . Benedykta. Oba te odpusty cieszyły się zawsze ogromnym
Powodzeniem wśród krakowian, bywali na nich przedstawiciele
*ttystkich klas społecznych, przybywała ludność wiejska z bliższych
'dalszych okolic. Oba też, a zwłaszcza Emaus od wieków słynęły
zabawek, które sprzedawano w nie/liczonych kramach. Wśród
_ M zabawek od co najmniej I I poł. X I X w. pojawiały się figurki
^obrażające Żydów, a w latach dwudziestych X X w. zaczęto je też
u d a w a ć na maiącym miejsca 8 maja odpuście św. Stanisława na
*afce.*
Nie sposób podać dokładanej daty pierwszego pojawienia się
*** zabawek - Żydów. Informacje z pierwszej polowy X I X w.
1

zawarte w pamiętnikach i wspomnieniach mówią tylko bardzo
ogólnie o przedmiotach sprzedawanych na straganach. Na przykład
w diaruszu z r. 1836 znalazło się o Emausie takie zdanie: „Czasami
dla dywersji kupują od przekupek w kramach za parę groszy fujarkę,
harmonijkę, lub różaniec z białych i różowych okrągłych pierników,
które zastępują paciorki"', Również we wspomnieniach nieocenio­
nego krakowskiego kronikarza i historyka Ambrożego Grabows­
kiego dotyczących I poł. X I X w. Emaus został potraktowany po
. „Cały ten obchód kończy się na tern
pisze Grabows­
ki
zejdzie się tłum ludzi, znajomi połączą się w małe gromadki,
każdy stanie, przejdzie się po wzgórzu, otworzy gębę, przypatrzy się
snującym tłumom i tak jak przyszedł nie wiedzieć po co — z niczem
też powraca do domu."* Podobnie też było w przypadku odpustu na
Rękawce
Zawartość odpustowych kramów dopiero pod koniec X I X w.
zwróciła uwagę badaczy. Niestety zainteresowały ich tylko dwie
129

taczki, wózki, grabie, sikawki, bryczki, kołyski, łóżka, bąki, p a j a c j S
lalki — nie brak też rzeczy do użytku kuchennego jak odcedzarkf'
rogalki, kropidła, walki do ciasta ilp. — dalej zobaczysz turkawfci.
żabki, baloniki, szafki, stoły, stołki, kanapki dla lalek, tu śmisefc-wzbudzają nieustannie kiwające się figurki potwornie brzydka
Żydów z pejsami, czytających niby jakiś pergamin żydowska
pismem zapisany, tam piłki do gumek przytwierdzone migają *
lylko, odskakując i wracając na powrót do rąk sprzedającego--tj"
wiatraczki papierowe szumią, kręcąc się nieustannie, ówdzie od uą
przekupnia rycząc i gwiżdżąc, wyskakuje aż do twarzy przechodzą,
cych jakiś wąż papierowy i zwija się nagle, jakby się ich gniew,
przestraszył. Żabki, kręcone na sznurku rzegoczą gumowe bańfci
i baloniki różnego kształtu nadęte i puszczone, gwiżdżą i piszczą
różnymi głosami...".
A oto pochodzący z tego samego roku fragment opisu kramó*
na Rękawce: „ N a innych kramach prócz rzeczy odpustowy^
wystawiono i zabawki jak strzelby, szable, bębny, gwizdki metalom,
trąbki blaszane, zegarki, piszczałki drewniane, trąbki papierowa
harmonijki, pugilaresy, szczyrkawki blaszane, baloniki kauczukom
do wydymania ze świstawką, lalki drewniane, porcelanowe i wosko­
we w różnych strojach. Największa ilość kramów zawiera dziecin*
zabawki drewniane, gliniane, metalowe. Wśród tych zaś p i e r w miejsce zajmują zabawki drewniane: małe wózki z konikami ponur
lowanymi na czerwono, skrzyneczki, toporki, siekierki, grabkC
taezki, łopatki, stolniczki, wałeczki, szczyrkawki, sikawki a n a w i
i większe wózki do wożenia małych dzieci. Tu wystawiono takit
w strojach narodowych Krakowiaków, Proszowiaków, Szkalm*
rzanów. Górali, Żydów z długimi brodami, trzymających w ręku
skrawek papieru z pismem hebrajskim, a poruszających się jak prq
modlitwie za lekkim potrąceniem, różne gatunki zwierząt a szczegółnie ptaki różnie zabarwione. Nie zapomniano także o meblach dli
lalek, tj. krzesełkach, stołkach, kanapkach, szafeczkach. umywat
kach, łóżeczkach i kołyskach. Pośród tych są i wyroby piłeczkowe.
Z zabawek glinianych rozłożono bądź w kramach bądź na ńem'
miseczki, garnuszki, dzbanuszki, skarbonki, gwizdki w kształcę
zwierząt, dzwonki i to na jednych kramach tylko wypalane be
polewy, na innych z polewą zwykłą a na innych jeszcze wyroby te
bvłv wykonane /. eustem i opatrzone piękna polewa różnobarwna
Między tymi wyrobami są i figurki żywo zabarwione przedstawiająCC' szlachcica, krakowiaka górala', Żyda i kobiety w strojach
narodowych Z wyrobów blaszanych wystawiono naiwiccei naczri
kuchennych jako zabawek dla dziewcząt.6

spośród sprzedawanych lam zabawek, mianowicie drewniane siekie­
rki i gliniane dzwonki, w których dopatrywano się związków
z obrzędowością pogańską. O stosunku do pozostałych zabawek
dobrze świadczy opis Emausu zawarty w pracy Stanisława Cerchy
opisującej lata sześćdziesiąte X I X w.: „przed kościołem mnóstwo
kramów z zabawkami, w które zaopatrywali się kleparzanic dla
dzieci. Na tym odpuście zjawiały się raz do roku siekierki drewniane
i dzwonki gliniane. (...). Oprócz nich sprzedawano pierniki w różnej
formie, przede wszystkim w kształcie serca i koronek, z gałek
różnokolorowych z piernika, drewniane wózki z parą koni, grzecho­
tki i t d . " I to wszystko, co z tego „mnóstwa kramów z zabawkami"
Cercha wymienił.
Pierwsze szczegółowe opisy odpustów Rękawki i Emausu pocho­
dzą dopiero z r. 1905 i najprawdopodobniej do ich powstania
przyczynił się Seweryn Udziela, pełniący wówczas funkcję inspekto­
ra szkolnego ale już od dawna żywo zajmujący się etnografią. Na
jego inspirację wskazywałby fakt, iż relacje te znalazły się w archi­
wum Muzeum Etnograficznego w Krakowie w tece z jego notatka­
mi. Dla interesującego nas zagadnienia mają one szczególną war­
tość, gdyż umieszczają figurki Żydów w szerokim kontekście innych
zabawek. Oto Emaus w relacji Antoniego Moksteina: „Ledwie
przestąpisz most na Rudawie. już wita cię gwar. hałas i granie trąbek
papierowych, piszczałek, organków, harmonijek, katarynek, świsl
gwizdków, kogutków i wzajemne nawoływania się. Śmiechy i żarty
młodzieży mieszają się z głosem przekupniów, wychwalających
swoje zabawki i dewocjonalia, pomarańcze, figi, orzechy, cukierki,
pierniki, różańce piernikowe i inne rzeczy, którcmi obładowane są
kramy i stoły wzdłuż całej długiej ulicy zwanej Półwsiem Zwierzynie­
ckim ustawione. Tu wabią oczy piękne figurki krakowiaków
i krakowianek, Łobzowian i Łobzowianek, przystrojonych w stroje
narodowe postaci ryb. psów, papug kanarków kaczek itp wyro­
bionych z gliny i żywemi barwami pomalowanych przez domorosłe­
go majstra z Zakrzówka; tam zaciekawiają cię sprzęty i zabawki
zPodgórza, a więc łopaty chlebowe, topory, siekierki, kilofy, oskardy.
f

130

Tadeusz Seweryn cofnął najdalej
jak dotąd — historię
zabawek przedstawiających Żydów. W pracy Polskie zabawia
ludowe podaje bardzo ścisłą informację: Mikołaj Wilczyński 2
Zwierzyńca przyniósł na Emaus w roku 1874 aż trzy kopy figurek
Żydów (mial wówczas kilkanaście lal). Z zawodu był murarzem
a zabawkarstwo pozostało do śmierci (zmarł 1925 r.) jego główny*
zajęciem w okresie martwego sezonu. W latach osiemdziesiąty*
zaczął robić figurki Żydów Karol Birowicz z Przegorzał koto
Krakowa. Znany był również jako wykonawca ozdobnych ram do
obrazów. Rzeźbki siwych dlugobrodych Żydów na sprężynkach
sprzedawał na Emausie jeszc/e w 1938 r. Czy byli to prekursora
nowego typu zabawek czy też kontynuowali istniejące tradycja
Bardziej prawdopodobna wydaje się możliwość druga. Dokładna!?
informacji uzyskana przez Seweryna wskazywałaby, że kontaktc**
się on z obu twórcami. Można też sądzić, że gdyby Wilczyński jat*
pierwszy zaczął robić ten typ zabawki to Seweryn na pewno by o t j *
wspomniał. Poza tym ilość przygotowanego na odpust towU^
trzy kopy — świadczy, że producent mial świadomość istniejajC
go zapotrzebowania na taki wytwór. Tak więc można przyjat
z dużym prawdopodobieństwem, że w latach siedemdziesiąty*
i wcześniej drewniane figurki Żydów byty towarem masowo sprzeda­
wanym na odpuście Emausowym a także i na Rękawce, na ktftf"
z reguły udawali się wszyscy z towarem nie sprzedanym poprzednia .
go dnia pod kościołem Św. Salwatora.
§
Najstarsze okazy ligurek, pochodzące z końca X I X w. i z przeto**
wieków znajdują się obecnie w Muzeum Etnograficznym w K l f
kowie. dokąd zostały przekazane ze zbiorów Muzeum Przemysłowe­
go i Muzeum Narodowego, co wraz z późniejszymi zakuparf
1

f

prowadzonymi systematycznie przez Muzeum Etnograficzne stwo­
r o pokaźną i zróżnicowaną pod względem formy kolekcję
(powiększyły ją dary Seweryna Udzieli, Franciszka Gawełka, dr.
J^ina i innych), Największa ilość zabawek - Żydów pochodzi
okresu międzywojennego. Ich twórcami było kilku wybitnych
jabawkarzy, a więc wspomniani już Wilczyński i Birowicz, Jan
^puszek ze Zwierzyńca, Jan Oprocha, Mateusz Dańszczyk i wielu
innych. Władysław Krygowski w swoich wspomnieniach o dawnym
Rakowie dał bardzo piękny i sugestywny obraz straganów z figur­
kami Żydów na Etnausowym odpuście: „ N a stołach stały różnej
wielkości figury starych Żydów o przeróżnych wyrazach twarzy,
gestach i strojach. Bywały tam postacie o dwudziestu paru centymet­
rach wysokości, lecz niektóre sięgały prawie trzech czwartych metra.
Surowo ociosane, w czarnych lśniących chałatach, z lisimi czapami
ua głowie, jarmułkami lub niewielkimi myckami. Włosy ich były
czarne lub rude, oczy chytre i wystraszone, dostojne lub zamyślorc.
Czasem jakiś groźny błysk lub przerażenie. Ręce trzymały księgę lub
żydowskim pismem zadrukowaną gazetę. Nikt z kupujących nie
wiedział co głosiło owo tajemnicze pismo błogosławieństwa czy
przekleństwa; złorzeczenie czy dobre życzenia. Wszystkie figurki
umierały sie na sprężynkach Wprawiały one w ruch postacie które
kiwały się lekko do przodu, jakby oddawały pokłon uniżony lub
modlitewny. Cały ten świat Żydów, kiwających się pod Norbertan­
kami, przemawiał do mnie plastyką i kolorem".
r 0 W

t

9

Jakie treści przekazywały owe zabawki, czy celem ich było tylko
rozśmieszenie widza i ośmieszenie Żyda? „Czy rodziły się z wyobraź­
ni podsycanej miłością czy nienawiścią, czy tylko z nieokreślonej
potrzeby uwolnienia w sobie więźnia wyobraźni?" — pyta w cytowa­
nej pracy Krygowski. Na pytania te nie może być jednoznacznej
odpowiedzi, zbyt zróżnicowany byl Świat zarówno twórców jak
i odbiorców tych zabawek. Jedni widzieli w nich „potwornie
brzydkich Żydów z pejsami" podczas gdy u innych budziły one
rozlegle skojarzenia: „(...) poprzez moich przyjaciół malarzy - pisze
dalej w swoich wspomnieniach z lat dwudziestych Krygowski
. dotarła do mnie fantastyka Chagalla i w niej umieszczaliśmy
Żydów z Emausu. Próbowaliśmy rozpoznać jacy to ludzie. Jeden
wyróżniał się filuternym wyrazem twarzy. Spod jarmufki rozkręcały
się pejsy jak dwa walki loków, a źrenice wyraziście czarne, wyskaki­
wały / podłużnych białek. Ostry nos zaginał się szpicem ku wąsom,
które prawa ręka jakby gładziła. Czarny chałat, w który byl ubrany,
opromieniało od tylu słońce, obwodząc kontury postaci jakimś
żółtym światłem.
10

• Patrz!
powiedział ktoś — to jest żółty rabin Chagalla."
Tematyczna różnorodność tych zabawek były bardzo duża. Jak
pisał w 1924 r. Kazimierz Witkiewicz: „pomysłowość i fantazja
twórców (...) wprowadza co roku odmiany w ujęciu postaci. (...)
W wyszukiwaniu nowości prześcigają się murarze zwierzynieccy aby
w ten sposób kupujących bardziej zainteresować mogły figurki
pomysłem i wykonaniem."" Seweryn dodaje, że „co roku bywały
inne, gdyż ich wytwórcy czerpiąc tematy z otaczającego ich życia lub
zwyczajów ludowych, starali się coraz to nowe pomysły wprowadzać
wżycie. Fantazja zaś podsuwała im odpowiednie formy, ale zawsze
proste i dowcipne. Jakiś garncarz zobaczył gdzieś kiedyś żydowskie­
go handlarza jadącego na krowie, jakiegoś skrzypka, który ni stąd ni
zowąd, przyplątał się do lajkonikowego orszaku „malaskotów"
i spostrzeżenie 1o próbował wyrazić w glinie."'
Mimo całej różnorodności da się jednakowoż wyodrębnić kilka
grup tematycznych. Są więc Żydzi w starannie zaznaczonym slroju
bez żadnych dodatkowych akcesoriów. Ich powstaniu towarzyszyły
(e same intencje co powstaniu figurek przedstawiających inne grupy
Odróżniające się strojem. Intencje twórcy znalazły odbicie w cytowa­
nych już opisach, w których autorzy wymieniają obok siebie:
* strojach narodowych Krakowiaków, Proszowiaków, Szkalmierzanów. Górali, Żydów z długimi brodami" — przy wyliczaniu
zabawek drewnianych i podobnie przy okazji zabawek glinianych:
>,figurkt żywo zabarwione przedstawiające szlachcica. Krakowiaka,
Górala, Żyda i kobiety w strojach narodowych".
2

Drugą grupę tematyczną tworzyły figurki M ą c e odbiciem
Popularnego wśród Żydów zawodu muzykanta. Specjalizował się
w ich wykonywaniu Jan Łapuszek /e Zwierzyńca, ur. w 1874 r. „Już

od 16-ego roku życia - pisze Seweryn — wybijał się wśród
zabawkarzy krakowskich jako wytwórca figurek muzykantów żydo­
wskich, z których dało się złożyć całą orkiestrę. Kontrastował on
chudą figurę brodatego basisty z grubą basetlą, a czerń żupicy z bielą
sutej brody czerwienią b a s ó w . "
W jego ślady poszli inni zabawkarze tworząc figurki grające na
harfie, skrzypcach, cymbałach itp. Oto przykład opisu Żyda z harfą
z karty katalogowej Muzeum Etnograficznego w Krakowie: „Stoi
na drewnianej podstawce pomalowanej na zielono. Twarz płaska
z wydatnym nosem, pomalowana na kolor różowy, wfosy. brwi,
wąsy i broda — czarne. Usta czerwone, oc/y niebieskie z czarnymi
źrenicami. Po bokach długie proste pejsy wykonane z dwu patycz­
ków. Na głowie kapelusz wysoki o walcowatej główce z szerokim
rondem. Ręce przybite gwoździami. Ubrany w długi czarny chałat.
W rękach trzyma harfę pomalowaną na czerwono ze strunami
wykonanymi z cienkich sznurków przybitych do harfy wystającymi
gwoździami. Nogi osadzone na sprężynce." W opisie innego
muzykanta
skrzypka, stojącego również na zielonej podstawce
czytamy, że jest „malowany czarną farbą, jedynie z twarzą i rękami
żółtymi. Na głowie czarny, wysoki, twardy kapelusz. W lewej ręce
trzyma skrzypce, w prawej smyk. Instrument malowany na kolor
żółty. Strój przybrany futrem." Muzykanci żydowscy umieszczani
też byli wśród innych postaci. O jednej z takich zabawek pisze
Seweryn: „Jest to czereda pociesznych figurek umocowanych na
drewnianym krążku obracającym się na czopie: góral z ciupagą,
podmiejski harmonista, Żyd z dużą lirą oraz dziadek stwobrody
przypominający św Mikołaja tub dziadka z szopki ( ) 1 alki te
towarzyszą osadzonemi w środku osiołkowi, na którym jedzie Żyd
brodą w cylindrze na głowie Nie jesl to parodia osiołka
obwożonego dawniej w Niedzielę Palmową ani też Lajkonika, lecz
po prostu ludowy /.espól komediantów. (...) Ten „Lajosiołek"
13

14

15

131

czarne pejsy. Na głowach czarne cylindry. Tułowie i buty potrakto­
wane płasko. Obie postacie identyczne." Były też huśtawki zjedna
tylko postacią: „Żyd wystrugany z drzewa pomalowanego na
czarno, w czarnej futrzanej czapce na głowie, z czarnym futrem przy
kołnierzu i przodach chałata. Twarz różowa, broda, wąsy i pejsy
czarne. Stoi na małej, czarnej, prostokątnej deseczce. Huśtawka
składa się z dwu belek pomalowanych na pomarańczowo i niebiesko
z pomarańczowymi ukośnymi prążkami. Belki w niektórych miejs­
cach ozdobnie wycięte. Podstawka prostokątna pomalowana na
kolor ciemno—zielony z pomarańczowymi smugami i kropkami."
Nogi stojącego na deseczce Żyda były zrobione ze sprężynek co
potęgowało komizm postaci. Dodać należy, że na odpustach
sprzedawano identyczne huśtawki, na których zamiast Żyda umiesz­
czano inne figurki, np. policjanta i przekupkę, dwie przekupki,
małpę itp.
Podobnie jak Żydzi na huśtawce wyraźny wydźwięk komiczny
posiadają również zabawki przedstawiające Żyda uciekającego
przed psem. Oto opis jednej z nich: „Ustawiony jest na drewnianej,
prostokątnej podstawce, pomalowanej na kolor zielony. Twarz
płaska z wydatnym nosem, pomalowana na kolor różowy, włosy,
brwi, wąsy i broda czarne, usta czerwone, oczy niebieskie z czarnymi
źrenicami. Po bokach długie proste pejsy wykonane z dwu patycz­
ków. Głowa przybita gwoździem do szyi. Na głowie wąski kapelusz
0 walcowatej główce z szerokim rondem. Ręce przybite gwoźdźmi
do barków. W prawej ręce trzyma laskę wystruganą z patyka.
Ubrany w długi czarny chałat przybrany z przodu i przy kołnierzu
ciemno - popielatym futrem. Nogi osadzone na sprężynkach.
Z tyłu za Żydem pies wystrugany z drzewa, pomalowany na biało
z czarnymi łatkami. Ogon wykonany z drutu. Umocowany jest na
sprężynce."
W foklórze słownym i w obrzędzie często łączono postać Żyda
1 postać diabła. O relacjach jakie w wyobrażeniach ludu zachodziły

mm

19

20

21

w cylindrze jako herszt przebierańców noworocznych to osobliwość
Krakowa."
Najczęściej jednak przedstawiano Żydów trzymających w rękach
książkę lub kartę papieru zapisane pismem hebrajskim. Określano te
figurki jako Żydów modlących się, śpiewających lub czytających.
Wszystkie one przy lekkim poruszeniu kiwały się, dzięki sprężyn­
kom, z których były zrobione nogi. Zabawka ta niewątpliwie wiąże
się z jednej strony z funkcjonującym dawniej szeroko stereotypem
Żyda — „ u c z o n e g o " a jednocześnie jest wyrazem fascynacji
odmienną formą modlenia się. Charakterystyczne ruchy towarzy­
szące modlitwie znalazły również odzwierciedlenie w licznych przy­
słowiach: „Kiwa się jak Żyd na szabasie", „Kiwa się jak Żyd nad
pacierzem", „Kiwa się jak Żyd nad Talmudem", „Kiwały się jak
Żydzi w bóżnicy". Znamienne, że „kiwaniem" obdarzono więk­
szość zabawek przedstawiających Żydów, także część Żydów — mu­
zykantów, Żydów z psem, z ptakiem itd. Czasami efekt ten bywał
wzmocniony dzięki osadzeniu na sprężynce także i głowy. Żydzi
w tej grupie zabawek przedstawiani byli bądź w strojach codzien­
nych, długich czarnych chałatach bądź w stroju modlitewnym
— owinięci w długie białe szale. Czasami na podstawce umieszczano
obok postaci Żyda inne jeszcze przedmioty: stolik, na którym leży
książka, płotek lub słupek z siedzącym na nim kogutem. Kogut
bywał też umieszczany na prawej wyciągniętej ręce, podczas gdy
lewa, opuszczona, trzymała książkę.
Do zabawek, których wyraźnym celem jest wywołanie u widza
efektu komicznego należą wyobrażenia Żydów na huśtawce. Oto
opis takiej huśtawki z karty katalogowej: „ N a prostokątnej podsta­
wce zielonej, zdobionej białymi i czerwonymi kreskami umieszczony
słupek o wysokości 10 cm., na nim za pomocą sprężynki osadzona
pozioma huśtawka w kolorze zielonym. Na przeciwległych końcach
huśtawki widoczne dwie postacie Żydów. Żydki zwrócone do siebie,
siedzą okrakiem z nogami wyprostowanymi, spuszczonymi. Czarną
farbą zaznaczone chałaty przybrane wokół szyi i na przodzie
brązowym futerkiem. Twarze pociągłe malowane w kolorze cielis­
tym. Długa czarna broda zakończona w szpic, odstające długie
16

17

18

132

i

4r

u

między diabłem a Żydem świadczą też przysłowia: „Gdy diabeł nie
może Żyd mu dopomoże", „Gdzie diabeł łeb wsadzi , tam się Żyd
wkinie", „Jak nie ma wady bez diabła tak nie ma biedy bez Żyda",
„Myślał, że ujął Żyda za nogi, a on chwycił diabła za rogi", „Żyda
tylko diabeł oszuka". Temat diabła i Żyda znalazł również odbicie
w zabawce odpustowej. Dwa najbardziej popularne ujęcia to diabeł
wiozący Żyda na taczkach i diabeł niosący Żyda w worku na
plecach. Sięgnijmy znowu do opisów z katalogu Muzeum Etnografi­
cznego: „Diabeł wiozący Żyda na taczkach ustawiony na prostokąt­
nej podstawce koloru brązowego. Diabeł ustawiony jest na sprężyn­
kach, ubrany w brązowe spodnie i czarny tużurek z białym
szamerowaniem. Głowę ma ruchomą, umieszczoną na sprężynce,
twarz różową, włosy czarne, język wystawiony na zewnątrz, rogi
i ogon z drutu, ogon oklejony papierem. Pcha przed sobą taczki
pomalowane na biało z ukośnymi brązowymi paskami po bokach.
Na taczkach siedzi Żyd ubrany na czarno z długą drewnianą brodą,
22

w kapeluszu z szerokim rondem, ręce płaskie przybite do boków,
twarz pomalowana na różowo, wąsy i włosy czarne." 1 drugi typ
omawianej zabawki: „Diabeł z różkami na głowie, ubrany w czerwo­
ny kaftan i zielone spodenki oraz czarne buty trzyma w ręku widły.
Na plecach niesie czarno malowaną „durkę", w której siedzi Żyd
z ukręconą g ł o w ą . "
23

24

Po I I wojnie światowej figurki Żydów na wiele lat zniknęły
z krakowskich odpustów. Pojawiły się na powrót na Emausie w 1977
r. dzięki wspólnej inicjatywie Muzeum Historycznego miasta Kra­
kowa i Spółdzielczemu Zrzeszeniu Wytwórców Rękodzieła Ludo­
wego i Artystycznego „Millenium", które zorganizowały konkurs
na zabawkę emausową. Z figurkami Żydów wystąpił wówczas
Zdzisław Dudzik. Od tamtego roku są one obecne na każdym
Emausie i cieszą się ogromnym powodzeniem głównie wśród
prywatnych kolekcjonerów.
25

PRZYPISY
1

O historii tych odpustów pisali: E. Duda, Krakowskie odpusty
wielkanocne, „Krzysztofory" nr 6, Kraków 1979, s. 88—95 i B.
Pilichowska, Emaus i Rękawka - dwa krakowskie zwyczaje, „ M ó -

1 0

Tamże, s. 274
"Witkiewicz, op.cit., s. 28
Seweryn, op. cit. s. 32
• Tamże, ś. 32
M E K , nr inwentarza 27626
M E K , nr inwentarza 105
" Seweryn, op. cit., s. 45
> O. Goldberg - Mulkiewicz, Postać Żyda w polskiej rzeźbie
ludowej, „Polska Sztuka Ludowa", R. X X X I V , 1980, nr 3 - ^ ł
Nowa Księga przysłów polskich, Warszawa 1972, t. I I I , s. 981
M E K , nr inwentarza 27635
M E K , nr inwentarza 27709
M E K , nr inwentarza 27625
Nowa księga przysłów polskich, t. I I I , s. 980, 988, 989
M E K , nr inwentarza 27638
M E K , nr inwentarza 1804
Duda, op. cit., s. 93
1 2

3

1 4
1 5

1980, s. 89
* A. Grabowski, Wspomnienia, Kraków 1909, t. I , s. 258
S. Cercha, Kleparz. Przedmieście Krakowa przed 50 laty,
Kraków 1914, s. 40
Archiwum Muzeum Etnograficznego w Krakowie (dalej w
skrócie M E K ) , 324/III.
Tamże.
T. Seweryn, Polskie zabawki ludowe, Warszawa 1960, s. 92
W. Krygowski, W moim Krakowie nad wczorajszą Wisłą,
Kraków 1980, s. 272—273
5

6

7
8

9

7

1 8

1 9

2 0
2 1

2 2

2 3

2 4
2 5

Zabawki z Muzeum Etnograficznego w Krakowie. Fot. Jacek Kubiena

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.