5e639f9e23ee52c6041235a53c4ac495.pdf
Media
Part of Budownictwo wsi Kołomia (pow.Włoclawek) w 1787 r. / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1970 t.24 z.2
- extracted text
-
/
Z
A R C H I W U M
H I S T O R Y C Z N E G O
II. 1. Prawdopodobny
obraz wsi Kołomii w 1787 r.
Legenda:
figura czarna — dom, fig. pusta — stodoła,
fig. z krzyżem
prostym
— szopa, z krzyżem
chlew, z przekątną
— obora, z kreskami skośnymi
— wozownia, kółko czarne — studnia, kreski przeryw.
BUDOWNICTWO
WSI
KOŁOMIA
Zabudowania chłopskie liczące sobie około sto lat
u w a ż a m y zwykle za bardzo stare. B u d y n k ó w takich nie
ma już zbyt w i e l u w Polsce, a szczególnie w jej zachod
niej części. Badaczom architektury ludowej nie zawsze
jednak okazy stuletnie w y s t a r c z a j ą do w ł a ś c i w e g o for
m u ł o w a n i a w n i o s k ó w . Nie m a j ą c zaś oryginalnego star
szego m a t e r i a ł u dowodowego zmuszeni są
ograniczać
swe wypowiedzi.
J e d n ą z dróg p o g ł ę b i a n i a naszej wiedzy w t y m za
kresie są badania archiwalne. Jak w i d a ć na p r z y k ł a d a c h
prac n i e k t ó r y c h e t n o g r a f ó w ,
przynoszą
one
znaczne
efekty .
Poszukując w Archiwum
P a ń s t w o w y m na Wawelu
m a t e r i a ł ó w ź r ó d ł o w y c h do budownictwa ludowego na
t k n ą ł e m się na inwentarz kujawskiej wsi K o ł o m i i le
żącej na p o ł u d n i o w y c h k r a ń c a c h powiatu w ł o c ł a w s k i e g o .
Dokument ten został sporządzony w k o ń c u 1787 r. Jego
w a r t o ś ć n a u k o w ą podnosi fakt, iż zawiera on nie tylko
opisy z a b u d o w a ń dworskich, folwarcznych, ale r ó w n i e ż
bardzo d o k ł a d n i e omawia stan budownictwa c h ł o p s k i e
go. Gdyby inwentarz ten był znany M a r i i Fryczowej,
zapewne n i e k t ó r e w y s u n i ę t e przez n i ą w n i o s k i , doty
czące dawnego budownictwa wiejskiego na Kujawach,
mogłyby ulec korektom, a m o ż e nawet zmianom.
1
2
3
Omawiany inwentarz s k ł a d a
się z trzech
części.
Pierwsza i trzecia p o ś w i ę c o n a jest opisowi dworu, g r u n
t ó w i o b i e k t ó w gospodarczych do niego n a l e ż ą c y c h (la
mus, studnia, stajnie, wozownia, browar, ozd czyli su
szarnia, stodoły, spichlerze, chlewy, obora, owczarnia,
k u r n i k i ) . W drugiej zaś — najobszerniejszej — w y m i e
niono wszystkie b u d y n k i chłopskie w kolejności ich usy
tuowania, od p o c z ą t k u do k o ń c a wsi. Podane tam liczne
szczegóły, np. rozplanowanie c h a ł u p , sytuacja w stosun
ku do drogi lub b u d y n k ó w
sąsiednich,
m a t e r i a ł itp.
pozwalają na przeprowadzenie p r ó b y odtworzenia p e ł
nego obrazu zabudowy wsi w k o ń c u X V I I I w i e k u .
W t y m czasie w i e ś z a m i e s z k i w a ł o 30 rodzin s k ł a d a
jących się z 1 do 10 osób. Ł ą c z n i e było 114 m i e s z k a ń
ców, wliczając w to r ó w n i e ż służbę w liczbie 15 osób
zatrudnionych u bogatszych gospodarzy.
U s c h y ł k u okresu feudalnego Kołomia b y ł a wsią bar
dzo mocno z r ó ż n i c o w a n ą pod w z g l ę d e m socjalnym. Pod
s t a w o w ą j e d n o s t k ą były gospodarstwa półrolnicze, k t ó
re w inwentarzu są wymienione 13 razy. Z tych obo
w i ą z y w a ł a p a ń s z c z y z n a w formie 7 dni pracy r ę c z n e j
w k a ż d y m tygodniu lub trzy dni pracy b y d ł e m . Gospo
darstw zagrodniczych było trzy. Odrabiano z nich p a ń
szczyznę w postaci r ę c z n e j przez trzy do czterech dni
w tygodniu. J a k ą ilość pracy w i n n i b y l i dworowi ko
mornicy, k t ó r y c h było sześciu, tego inwentarz nie p r e
cyzuje.
(PO W.
WŁOCŁAWEK)
W
1787
skośnym
— ogród.
ROKU
Oprócz
wyżej
wymienionych był we w s i kowal,
szewc, karczmarz, w ł o d a r z i ekonom. Wszyscy oni ze
w z g l ę d u na 'swe funkcje (ekonom, włodarz) lub rze
mieślnicze zawody (kowal, szewc, do pewnego stopnia
karczmarz) nie odrabiali z w y k ł e j pańszczyzny.
Jak w y n i k a z opisów w inwentarzu, w i e ś m i a ł a u k ł a d
n i w o w y regularny. Chłopi posiadali swe role w „ t r z e c h
polach" czyli niwach, a ponadto do k a ż d e g o domu na
leżał ogród. Jak wielka była powierzchnia c h ł o p s k i c h
pól i ogrodów, tego inwentaryzatorzy nie podali. Ogrody
były zwykle z tyłu b u d y n k u mieszkalnego, chociaż w y
korzystywano w t y m celu r ó w n i e ż niewielkie przestrze
nie p o m i ę d z y r ó ż n y m i obiektami, a t a k ż e przy drodze.
Wydaje się, że w ogólności ogrody w c h o d z i ł y w skład
dodatkowej n i w y domowej ciągnącej się po obu stronach
drogi.
Z a r ó w n o to ostatnie, j a k i podana w inwentarzu l o
kalizacja wszystkich b u d y n k ó w , pozwala na stwierdze
nie ulicowego k s z t a ł t u wsi o o g ó l n y m k i e r u n k u p o ł u d
nie — północ (ił. 1). P o r ó w n u j ą c opis w s i i okolicy
ze zdjęciem topograficznym z 1930 r. w i d a ć , że w m i ę
dzyczasie uległy zmianom drogi; tam, gdzie były daw
niej ł ą k i i błonia p o z a k ł a d a n o osady (Błonie, Narty);
p e w n y m korektom uległy
lokalizacje w s i , zapewne w
w y n i k u p r o c e s ó w regulacyjnych.
Stąd
w ł a ś n i e obraz
K o ł o m i i i okolicy, j a k i uzyskujemy w czasie studiowa
nia inwentarza, p o k r y w a się t y l k o częściowo ze stanem
w s p ó ł c z e s n y m ( i l . 2).
W X V I I I w i e k u poszczególne zagrody
następowały
jedna po drugiej, przy czym wszystkie obiekty mieszkal
ne stały po lewej stronie drogi. Jedynie na samym po
czątku wsi (idąc od dworu) były po prawej stronie ulicy
dwa budynki mieszkalne i karczma. M o ż n a przypusz
czać, że stały one jeszcze na gruncie dworskim, gdyż
b y ł a to c h a ł u p a kowalska, n a s t ę p n i e komornicza, m a j ą c a
charakter czworaka oraz trzecia w kolejności karczma
z w j a z d o w ą sienią. Za w y r a ż o n y m przypuszczeniem zdaje
się p r z e m a w i a ć r ó w n i e ż kolejna numeracja w inwenta
rzu wszystkich c h a ł u p chłopskich, oprócz trzech wspom
nianych b u d y n k ó w .
W k o ń c u X V I I I w., a zapewne też i w c z e ś n i e j , zagro
dy w K o ł o m i i były t y p u wielobudynkowego (ryc. 3).
Miały one jednak dwojaki charakter. W j e d n y m w y p a d
k u całość zagrody była po jednej (lewej) stronie drogi
(takich zagród było B), a w ó w c z a s dom stał w głębi
p o d w ó r z a , zaś stodoła przy drodze. W d r u g i m w y p a d k u
dom był sytuowany po lewej stronie drogi, prawdopo
dobnie blisko niej, natomiast zabudowania gospodarcze
naprzeciwko, za drogą. Takich zagród było we wsi 7.
Gospodarstwa wielobudynkowe były
półrolnicze,
na-
109
I/MIELNO
II. 2. Szkic sytuacyjny
okolicy wsi Kołomii
w 1930 r.
II. 3. Przykłady
zagród w Kołomii w 1787 r. II. 4. Plany
budynków
mieszkalnych
w Kołomii w 1787 r.
tomiast zagrodnicy m i e l i tylko c h a ł u p ę i przystawiony
do niej chlewik. Do tego zagadnienia w r ó c ę jeszcze niżej.
W skład zagrody wielobudynkowej wchodziła cha
łupa, stodoła, chlewy, obora, czasem szopa, a w dwu
wypadkach studnia z ż u r a w i e m (w gospodarstwach po
łożonych p o ś r o d k u wsi). Można się domyślać, że wszyscy
m i e s z k a ń c y czerpali s t ą d w o d ę .
Jak m o ż n a sądzić z opisów, ustawienie c h a ł u p y i sto
doły w y z n a c z a ł o obszar p o d w ó r z a , na k t ó r y m stały inne
110
obiekty gospodarcze. Ilość tych ostatnich .w poszczegól
nych zagrodach nie była jednakowa. N i e k t ó r y m wystar
czała jedna obora i chlewik na pomieszczenie zwierząt,
i n n i m i e w a l i po dwie obory. W y t ł u m a c z e n i a tego faktu
w inwentarzu nie znajdujemy. M o ż n a się jednak d o m y ś
lać, że w y n i k a ł o to zapewne z różnic w ilości hodo
wanych zwierząt.
Każdy rolnik rozporządzał dworską
„załogą" złożoną z d w ó c h l u b czterech w o ł ó w i krowy,
niekiedy też świni. Dla nich więc m u s i a ł mieć p r z y n a j
mniej j e d n ą oborę i chlewik. Jeśli zaś hodowano jeszcze
w ł a s n e bydło i nierogaciznę, wtedy z konieczności z w i ę k
szano ilość b u d y n k ó w gospodarczych.
Jak p o w i e d z i a ł e m w y ż e j , b u d y n k i mieszkalne l o k a l i
zowano zawsze r ó w n o l e g l e do drogi. Rozplanowanie ich
było w większości jednolite. Na łączną s u m ę d z i e w i ę t
nastu d o m ó w , w dwunastu b y ł a t y l k o jedna, centralnie
usytuowana izba, m a j ą c a po bokach sień i k o m o r ę
(ryc. 4/3—5). Wejście do sieni było prawdopodobnie w
dłuższej ścianie budynku. P o m i ę d z y izbą i k o m o r ą było
przejście w e w n ę t r z n e , a ponadto komora m i a ł a d r z w i na
ogród, w sporadycznych zaś wypadkach na p o d w ó r z e ,
ewentualnie na ogród i p o d w ó r z e . Dość często do jed
nego z węższych b o k ó w c h a ł u p y był przystawiony chle
w i k . P o w y ż s z e c h a ł u p y n a l e ż a ł y do p ó ł r o l n i k ó w . W ta
kiej mieszkał r ó w n i e ż d w o r s k i ekonom i niejaki „ p a n "
Kotliński, k t ó r y nie o d r a b i a ł pańszczyzny. Z pięciu po
zostałych d o m ó w jeden był t a k i sam j a k opisano, z t y m
że po przeciwnej stronie sieni z n a j d o w a ł a się druga
izba; w t y m domu z a m i e s z k i w a ł y dwie rodziny zagrodnicze. Natomiast cztery inne b u n d y k i mieszkalne b y ł y
„ p o d w ó j n e " , czyli z a w i e r a ł y
po
dwie sienie, komory
i izby. W j e d n y m z nich była tylko jedna sień ( i l . 4—6,
7). M i m o iż w inwentarzu nie jest powiedziane, jaka
jest kolejność pomieszczeń, jednak analiza u k ł a d u w e j ś ć
pozwala na stwierdzenie, że domy p o d w ó j n e posiadały
sienie w ś r o d k o w e j części budynku. To zaś z kolei po
zwala w n i o s k o w a ć , że domy pojedyncze złożone z izby,
komory i sieni p o s i a d a ł y wejście do sieni od strony
w z d ł u ż n e j , a nie od szczytu.
We wszystkich domach p o d w ó j n y c h w jednej polo
wie z a m i e s z k i w a ł p ó ł r o l m k , do k t ó r e g o należały pozo
stałe w zagrodzie b u d y n k i gospodarcze, w drugiej zaś
połowie zagrodnik, komornicy, szewc lub w ł o d a r z . I n
wentarz nie podaje niestety przyczyn budowy d o m ó w
p o d w ó j n y c h . Być może, iż właścicielowi wsi, k t ó r y sta
wiał chłopom domy, chodziło o p e w n ą oszczędność drew
na z u ż y w a n e g o na b u d o w ę . B r a k nazwisk m i e s z k a ń c ó w
nie pozwala też na stwierdzenie, czy przypadkiem w do
mach tych nie z a m i e s z k i w a ł y rodziny
spokrewnione.
Wprawdzie w trzeciej części inwentarza, przy okazji
opisu dworskich pól, znajdujemy k i l k a nazwisk c h ł o p
skich, ale we wszystkich wypadkach dotyczą one tylko
gospodarzy zagród półrolniczych.
Odmiennie od opisanych w y g l ą d a ł a stojąca na brzegu
wsi c h a ł u p a komornicza na cztery rodziny, z k t ó r y c h
k a ż d a z a j m o w a ł a j e d n ą izbę. Cała c h a ł u p a m i a ł a plan
d w u t r a k t o w y z sienią w ś r o d k u ( i l . 4—1). Przed frontem
budynku było podcienie zwane „ w y s t a w ą " , którego nie
znajdujemy w ż a d n e j innej chałupie. W jednym miejscu
pod podcieniem był przystawiony m a ł y chlewik.
Dokonana p o w y ż e j analiza prowadzi do w n i o s k u , że
w k o ń c u X V I I I w. w Kołomii zasadniczy program poje
dynczej c h a ł u p y był taki, j a k i posiadali półrolnicy, tzn.
izba p o m i ę d z y sienią i k o m o r ą . Analogiczny plan — jako
powszechny na Kujawach — r e j e s t r o w a ł Oskar K o l
berg , z t y m że podawane przez niego p r z y k ł a d y są
w ą s k o f r o n t o w e i nie m a j ą wyjścia z komory na ze
w n ą t r z . Rozbieżności te w y n i k a j ą zapewne stąd, iż ma
teriał, na k t ó r y m oparł się Oskar Kolberg, pochodzi
z innego obszaru Kujaw.
Natomiast Maria Fryczowa,
autorka pracy o budownictwie l u d o w y m K u j a w , nie
podaje nawet, czy w badaniach swoich nad t y m zagad
nieniem n a t k n ę ł a się na t r a d y c j ę c h a ł u p z centralnie
u s y t u o w a n ą izbą. Jest w ą t p l i w e , by zaginęła ona c a ł k o
wicie, skoro zaledwie sto lat dzieli nas od czasu, gdy
Oskar Kolberg p r o w a d z i ł tam swe badania.
O ile plany c h a ł u p
zostały w inwentarzu podane
jasno, o tyle opisy dotyczące konstrukcji ścian budyn
4
5
1
_.
\
r
w
7
/
S n
J
^
K \
6
/
WYSTAWA
/
k ó w mieszkalnych są dość trudne do zrozumienia. Pew
ne jest, że wszystkie domy stały na przyciesiach. K i l k a
z wymienionych w inwentarzu c h a ł u p m i a ł o zapewne
k o n s t r u k c j ę s u m i k o w o - ł ą t k o w ą , na co zdaje się wskazy
w a ć zwrot „ c h a ł u p a w dyle i słupy na przyciesiach",
przy czym pod s ł o w e m „ d y l e " należy r o z u m i e ć , iż ma
teriał użyty do budowy nie podlegał o b r ó b c e ciesielskiej.
P r z e w a ż a j ą c a większość
b u d y n k ó w , szczególnie gospo
darczych, była stawiana w ł a ś n i e z dyli. Jedna z c h a ł u p ,
określona jako stara, m i a ł a k o n s t r u k c j ę z r ę b o w o - w ę g ł o w ą ; informuje o t y m jej opis, m ó w i ą c y , iż jest ona
„z drzewa rzniętego po jednej stronie, po drugiej stronie
z drzewa ł u p a n e g o w zamek stawiana, przyciesi innych
potrzebuje".
Natomiast zdecydowana większość została
w inwentarzu opisana jako c h a ł u p a „na szachulec w za
mek", lub „z szachulcu w zamek" stawiana. A n a l i z u j ą c
wszystkie tego rodzaju opisy, k t ó r e w c a ł y m inwentarzu
w y s t ę p u j ą r ó w n i e ż często w gospodarczych
budynkach
dworskich, m o ż n a w y w n i o s k o w a ć , że chodzi t u o kon
s t r u k c j ę szkieletową, przy czym pod s ł o w e m „ z a m e k "
należałoby rozumieć sposób w i ą z a n i a ze sobą d w u prze
ciwstawnie b i e g n ą c y c h beleczek na zasadzie zacinania,
a nie wpuszczania na czop. Puste płaszczyzny szkieletu
były zapewne w y p e ł n i a n e gliną m i e s z a n ą ze słomą, lub
d r ą ż k a m i oplecionymi słomą i obrzuconymi g l i n ą ; tech
n i k i te do dziś w y s t ę p u j ą na K u j a w a c h . Ten rodzaj
budowy ścian p r a k t y k o w a n y był w X V I I I . dość czę
sto na terenie Polski zachodniej. W r ó ż n y c h regionach
bywały, podobnie
jak w Kołomii, wsie, w k t ó r y c h
wszystkie b u d y n k i mieszkalne stawiano „w szachulec".
Wspomniane w y ż e j „ d y l e " były u ż y w a n e powszechnie
r ó w n i e ż do konstrukcji p o w a ł y („posowy") nad izbą i ko
m o r ą . P r z e w a ż n i e stosowano dyle „ d a r t e " lub „ ł u p a n e " ,
a zatem półbale. W jednym tylko w y p a d k u zostało w
inwentarzu
powiedziane,
że p o w a ł a jest z „blochów
rzniętych".
Dotyczy to tej samej c h a ł u p y , w k t ó r e j
ściany m i a ł y k o n s t r u k c j ę z r ę b o w o - w ę g ł o w ą . P o w a ł ę nad
sienią wykonywano z r e g u ł y byle jak; b ą d ź to z rzad
ko kładzonych dyli, bądź też z żerdzi lub p a t y k ó w .
T
Sz
st
K
s
|
- J
1
/ K
L
1
/K
S)
K
u
_
m
Niekiedy tylko część sieni — tak jak to b y w a i dzisiaj
w starych domach — m i e w a ł a p o w a ł ę .
W z w i ą z k u z t y m , że w inwentarzu ani razu nie jest
wymieniona podłoga z desek w budynkach chłopskich,
m o ż e m y p r z y p u s z c z a ć , iż w owym czasie jeszcze jej nie
stosowano.
Omawiany Inwentarz dostarcza nam dalszych szcze
gółów dotyczących w y g l ą d u c h a ł u p wiejskich. Podobnie
j a k nie było w nich drewnianej podłogi, tak samo nie
u ż y w a n o w ogóle z a w i a s ó w żelaznych. Wszystkie drzwi,
z a r ó w n o w o b r ę b i e domu, jak i o b i e k t ó w gospodarczych,
o b r a c a ł y się na biegunach. M a t e r i a ł e m , z k t ó r e g o w y
konywano drzwi, były p r z e w a ż n i e tarcice, deski ł u p a
ne l u b ciosane, a niekiedy r ó w n i e ż dyle. Te
ostatnie
z d a r z a ł y się z a r ó w n o przy wejściu' do izby, j a k i do
obory.
W celu z a m k n i ę c i a drzwi zaopatrywano je w skob
le, w r z e c i ą d z e i haczyki (te ostatnie rzadko), zaś przy
drzwiach sieni (czasem też izb, k o m ó r i obór) zamiast
nich stosowano k l a m k i drewniane i zapory.
Izby b y ł y opatrywane j e d n y m l u b dwoma oknami,
przy czym szyby oprawiano tylko w drewno, co r ó w
nież m i a ł o miejsce w b u d y n k u dworskim.
Inwentarz dostarcza nam r ó w n i e ż k i l k u szczegółów
dotyczących u r z ą d z e ń ogniowych. S k ł a d a ł y się na nie;
k o m i n w i e l k i , kominek l u b k o m i n m a ł y oraz piec. O p i
sy tych e l e m e n t ó w są niezwykle lakoniczne. Np. co się
tyczy k o m i n a wielkiego, k t ó r y w inwentarzu został za
notowany w pięciu c h a ł u p a c h i karczmie, m o ż e m y do
m y ś l a ć się, że chodzi t u o k o m i n tzw. sztagowy do od
prowadzania dymu ponad dach c h a ł u p y . Należałoby tak
sądzić na podstawie opisu dworskiego browaru, gdzie
iw sieni stał „komin w i e l k i na słupach". W p o z o s t a ł y c h
c h a ł u p a c h wiejskich brak było tego komina, co s k ł a n i a
do p r z y p u s z c z e ń ,
że były one co najmniej p ó ł d y m n e .
Natomiast w k a ż d e j izbie stał duży
piec
piekarski
(wprawdzie nie ma takiego
o k r e ś l e n i a w inwentarzu)
z trzonem do gotowania zwanym „ k o m i n k i e m " przed
czeluściami pieca. Budowano je p r z e w a ż n i e z gliny, cza
sem z gliny i kamienia, a sporadycznie z cegły. W k a r
czmie oraz c h a ł u p i e kowalskiej stały piece kaflowe, k t ó
re ponadto różniły się od innych t y m , że były o „ d w ó c h
skrzyniach". Najpewniej były to dwa p r o s t o k ą t n e blo
k i , jeden w i ę k s z y (dolny), drugi mniejszy (górny), na
łożone na siebie. W j e d n y m z pokoi dworskich piec
m i a ł nawet trzy „ s k r z y n i e " z kafli białych malowanych
iw niebieskie k w i a t k i .
8
Elementem, na k t ó r y inwentaryzatorzy prawie
nie
zwracali uwagi był dach; brak jest jakichkolwiek da
nych o jego k o n s t r u k c j i i kształcie, a o pokryciu jest
mowa tylko k i l k a razy. K u ź n i a oraz czworak zamiesz
kały przez k o m o r n i k ó w były pokryte dranicami, k t ó r y c h
w obrębie f o l w a r k u użyto na dachu w o ł o w n i i gorzelni.
Sam dwór był pobity gontami, zaś inne b u d y n k i dwor
skie, a najprawdopodobniej i wszystkie chłopskie, po
szywano słomą.
Jeśli idzie o b u d y n k i gospodarcze, inwentarz zawiera
p a w n ą ilość danych o stodołach, oborach, chlewikach
czy szopach, co pozwala na ogólne zorientowanie
się
w sposobie ich budowy.
Stodoły m i e l i wyłącznie p ó ł r o l n i c y ; w y n i k a ł o to za
pewne z faktu, iż t y l k o oni posiadali d o s t a t e c z n ą ilość
ziemi, dającą w i ę k s z e zbiory zbóż.
Wszystkie stodoły były stawiane na planie prosto
k ą t a i — jak w y n i k a p o ś r e d n i o z opisów — p o s i a d a ł y
one jedno klepisko z dwoma s ą s i e k a m i po bokach. N a
tomiast z czterech dworskich stodół dwie m i a ł y po trzy
sąsieki i ' dwa klepiska. Z a r ó w n o dworskie, jak i c h ł o p
skie, m i a ł y j e d n o l i t ą b u d o w ę ścian „z d y l i ,w słupy w
112
ziemię wkopywane", bez przyciesi. Podobnie konstruo
wano też chlewiki, obory i szopy, ale często z drewna
w gorszym gatunku. W sporadycznych wypadkach chle
w i k i czy obory m i a ł y ściany wyplatane z chrustu; n i g
dy jednak nie zdarzało się to w gospodarstwach półrolniczych.
* W sprawie k s z t a ł t u d a c h ó w na budynkach gospodar ,
czych k r y t y c h z r e g u ł y słomą nie mamy ż a d n y c h da
nych. W n i e k t ó r y c h jednak wypadkach m o ż n a się do-,
m y ś l a ć na podstawie pewnych e l e m e n t ó w k o n s t r u k c y j
nych, że były one dwuspadowe.
T y m i elementami są
często wymienione w inwentarzu liczby soch w stodo
ł a c h i oborach, a w y j ą t k o w o r ó w n i e ż w szopach. Oka
zuje się, że w Kołomii w k o ń c u X V I I I w . stodoły b u
dowano z r e g u ł y z sochami. Z m a t e r i a ł ó w w y n i k a ,
że
chłopskie b u d y n k i tego rodzaju p o s i a d a ł y dwie, trzy,
cztery, a niekiedy sześć soch. W stodołach dworskich
praktykowano ustawianie czterech,
ośmiu,
a
nawet
dziewięciu soch. Jest pewne, że w d w u ostatnich w y p a i k a c h m u s i a ł y być dachy dwuspadowe. To samo od
nosi się do c h ł o p s k e j stodoły z sześcioma sochami.
Niezbyt z r o z u m i a ł e są opisy stodół, w k t ó r y c h w y
mieniono t y l k o trzy sochy. N i e p a r z y s t o ś ć w s k a z y w a ł a b y
może na to, iż jeden z sąsieków b y ł dłuższy i w n i m
stały dwie sochy, podczas gdy po przeciwnej
stronie,
zapewne mniejszej, b y ł a tylko jedna socha.
-iegułą było r ó w n i e ż stosowanie konstrukcji socłjowej przy budowaniu obór. Dworska obora
posiadała
pięć soch, natomiast chłopskie od d w u do czterech.
Dokonana analiza tekstu inwentarza
pozwala
na
stwierdzenie, że budownictwo wiejskie w
Kołomii
w końcu X V I I I w. nosiło wszelkie cechy architektury
tradycyjnej, w k t ó r e j konstrukcja b y ł a oparta w y ł ą c z
nie na materiale drewnianym.
M i m o iż dokument ten nie we wszystkich szczegó
ł a c h jest całkowicie jasny, że w opisach są — w na
szym obecnym pojmowaniu — spore l u k i , to jednak ze
w z g l ę d u na s w ą n a u k o w ą w a r t o ś ć wymaga opublikowa
nia go w całości. Konieczność łatwiejszego i szybszego
zrozumienia tekstu s p o w o d o w a ł a
zastosowanie w s p ó ł
czesnej pisowni,
zgodnie zresztą z o g ó l n y m i zasadami
instrukcji wydawniczej .
Załączone do tekstu komentarza szkice s t a n o w i ą r y
s u n k o w ą p r ó b ę zrekonstruowania
osiemnastowiecznego
w y g l ą d u wsi, zagród i rozplanowania poszczególnych bu
d y n k ó w . I n n y c h p r ó b rekonstrukcji pewnych szczegółów
nie p r z e p r o w a d z a ł e m , gdyż p r z e k r a c z a ł o b y to możliwości
w y n i k a j ą c e z tekstu inwentarza.
7
9
Stan dóbr wsi K o ł o m i a
zwanej
w
województwie
Brzeskim K u j a w s k i m a powiecie
K o w a l s k i m leżącej,
w ciągu kondescensyi na gruncie rzeczonych dóbr dnia
24-go miesiąca stycznia, Roku P a ń s k i e g o
1788-go
na
twierdzy w y r o k u Najjaśniejszego T r y b u n a ł u Koronnego
Piotrkowskiego, w p o n i e d z i a ł e k po święcie Narodzenia
N a j ś w i ę t s z e j M a r i i Panny najbliższy, czyli dnia 10-go,
m i e s i ą c a września, r o k u dopiero zeszłego 1787-go zapad
łego rozpoczęwszy przez s ą d pisarstwa ziemskiego gnieź
nieńskiego k u ustanowieniu szacunku tychże dóbr spi
sany i r ę k ą tegoż s ą d u podpisany.
[Zabudowania dworskie]
N a j p r z ó d idąc do d w o r u jest p o d w ó r z e częścią p ł o
tem, częścią ż e r d z i a m i grodzone, na k t ó r e wchodząc są
w r o t a dobre z ł a t ó w r z n i ę t y c h wyrabiane, przy k t ó r y c h
wrotach słupy cztery stoją; p r z y c h o d z ą c zaś do dworu,
wedle k t ó r e g o bindarz w słupy w ziemię wkopywane
p r ę t a m i wprost stojącemi w w i e l u miejscach w y j ę t e m i
przeplatany znajduje się; w c h o d z ą c do sieni są
drzwi,
jest zamek francuski stary bez antaby, w sieni podłoga'
i posowa z tarcic starych. Z tej sieni w c h o d z ą c do po
k o j u po prawej stronie d r z w i s t o l a r s k ą r o b o t ą na za
wiasach z haczykiem i skublem żelaznem, t a k ż e z g a ł k ą
żelazną m o s i ą d z e m o b w i e d z i o n ą , w k t ó r y m pokoju jest
okien 2 w drzewo oprawnych i szkło okienne z tarcic
z szrubami ż e l a z n e m i i zawiasami. Z tego pokoju p i e r w
szego do drugiego idąc, drzwi na zawiasach i skoblem
i w r z e c i ą d z e m ż e l a z n e m t a k ż e s t o l a r s k ą r o b o t ą ; w tych
d w ó c h pokojach osobne są k o m i n k i . Piec zaś jeden w
kafle białe o 3-ech skrzyniach w niebieskie k w i a t k i już
mocno nadrujnowany, podłogi i posowy z tarcic z belka
m i trzema; z tego więc pokoju idąc na l e w ą r ę k ę , gdzie
przed t y m była sionka jest pokoik ciemny, do k t ó r e g o
drzwi na zawiasach [ze] skoblem i w r z e c i ą d z e m żelaz
nemi. Z tego znowu pokoiku ciemnego są d r z w i do ko
mory, w tyle tego d w o r k u w słupy i dyle ł u p a n e na
przyciesiach przystawionej. W tej
więc komorze tak
podłoga jako i posowa r ó w n i e ż z d y l ó w ł u p a n y c h , d r z w i
dwoje, jedne stare p o d w ó j n e z zawiasami
żelaznemi,
przy k t ó r y c h lubo jest zamek, ale zły i te drzwi na ten
to zamek nie z a m y k a j ą się t y l k o na zaporę d r e w n i a n ą .
Drugie także stare na zawiasach żelaznych, u k t ó r y c h
w r z e c i ą d z z dwiema skublami. W r a c a j ą c się przez po
koje i sień, po prawej stronie jest kuchnia, do k t ó r e j
drzwi złe na zawiasach z skoblem i w r z e c i ą d z e m żelaz
nemi. W kuchni jest k o m i n w i e l k i z pruska stawiany,
wierzchem
nadmurowany,
dobry.
Wychodząc
zaś
z kuchni, na p r a w ą r ę k ę izba czeladna, do k t ó r e j drzwi
na zawiasach z skoblem i w r z e c i ą d z e m żelaznemi, okna'
dwa proste, w k t ó r y c h siedm szyb złych. W tej izbie
podłoga zła, posowa z tarcic, piec z cegły, kominek z
gliny 1 kamieni p r o s t ą r o b o t ą stawiany, z k t ó r e j iz
by komora, d r z w i do niej na
zawiasach z skoblem
i w r z e c i ą d z e m ż e l a z n e m i . W tej komorze nie masz pod
łogi i okna tylko posowa z tarcic. Ten cały dworek po
bity guntami mocno nadrujnowany, g d y ż pod n i m dla
starości przyciesi pognieły, a słupy w n i e k t ó r y c h m i e j
scach osobliwie przy drzwiach pokojowych p o w y p r z a ł y
się. Pod t y m dworem jest sklep murowany i w dwóch
przedziałach cegłą r ó w n i e ż sklepiony, w k t ó r y m powia
dają, że bywa woda. Naprzeciw dworku tegoż jest lamus
na przyciesiach w blochy r z n i ę t e na szachulec stawia
ny z dwiema schowaniami, drzwi do niego dwoje
na
zawiasach z w r z e c i ą d z a m i i skoblami żelaznemi. U jed
nych drzwi zamek z kluczem. Posowa w tych schowaniąch z tarcic. Podłogi z d y l i . Lamus ten dawniej gon
tami pobity, a teraz na tych gontach snopkami poszy
ty. Blisko tego lamusu jest studnia cembrowana, nad
którą daszek zupełnie zrujnowany. W t y m ż e p o d w ó r z u
po lewej stronie o b r a c a j ą c się jest stajnia pojedyncza
z wozownią, już nadrujnowana, w przyciesiach i blochach reparacyi mocnej p o t r z e b u j ą c a . U drzwi m n i e j
szych do stajni jest skobel z w r z e c i ą d z e m na biegunach.
Do wozowni
drzwi
popsute
także
na
biegunach.
Dach snopkami poszyty, ale i ten zły, jeden sczyt t a r
cicami zabity, lecz w n i m k i l k u tarcic brakuje, a drugr
snopkami zaszyty. Ta cała stajnia z w o z o w n i ą stawiana
w blochy na szachulec. Dalej idąc jest browar, do k t ó r e
go wchodząc są drzwi na biegunie, w k t ó r y c h w r z e c i ą dzy [i] skobel są, t a k ż e drugie d r z w i na tył na biegunie
bez skubła i w r z e c i ą d z a , tylko na zaporę d r e w n i a n ą za
mykają się. Z sieni do izby w c h o d z ą c d r z w i na zawia
sach z skoblem i w r z e c i ą d z e m , k l a m k ą i haczykiem że
laznem^ w k t ó r e j izbie piec w zielone kafle o dwóch
skrzyniach, zły, kominek prosty z gliny lepiony, okien
3 w drzewo oprawne, złe, w k t ó r y c h szyb w i e l u b r a k u
je. W tej izbie, sieni i komorze jest posowa z tarcic, sta
ra. D r z w i do komory na zawiasach z skoblem i wrze-,
ciądzem żelaznemi, drugie d r z w i z komory na p o d w ó r z e
na biegunach [z] z a p o r ą d r e w n i a n ą . W izbie pod belka
m i pięciu jest p o d c i ą g , w sieni zaś k o m i n w i e l k i na słu
pach stojący. Ten cały budynek, na k t ó r y m dach s ł o
miany, lubo w blochy na szachulec stawiany, z g r u n t u
zły i koniecznie nowego (ponieważ przyciesi z s ł u p a m i
w ziemię wklęsły) potrzeba, w k t ó r y m browarze takowe
znajdują się statki: kocieł p ó ł t o r y beczki w sobie t r z y
mający znacznie ł a t a n y , k a d ź jedna z g r u n t u zła, pół-,
kadek jeden t a k ż e zły, drybasy dwa dobre, m i a r k a do
mierzenie piwa, beczek p i w n y c h d w a n a ś c i e i sadek je
den.
Blisko tego browaru jest sadzawka, a dalej idąc za
wspomniany browar jest ozd w zamek ze starego drze
wa stawiany, dach na n i m dobry, z tarcic.
Drzwi
u tego ozdu na biegunach {z] skoblem i w r z e c i ą d z e m
żelaznym. Piec suszarni z cegły stawiany dobry.
Od tego ozdu idąc w p r a w ą
r ę k ę jest budynek
z szachulca w zamek na gorzelnię stawiany, dranicami
pobity, o d w ó c h izbach i o d w ó c h komorach z sienią,
bez komina, bez pieców i k o m i n k ó w , okien, podłóg i po
sowy, wcale nie zamieszkalny, do k t ó r e g o wejścia sześ
cioro r a c h u j ą c i w e w n ą t r z . Ten budynek lubo przez ś w i ę
tej p a m i ę c i Imei pana Franciszka Głębockiego j a k I m ć
pan Chorąży Rudnicki
przytomny p o w i a d a ł stawiany
i jednak dobry, drzewo zdrowe i wcale ozdobny, u k t ó
rego budynku obydwa sczyty tarcicami zabite. Za t y m
także budynkiem jest sadzawka, a dalej znowu i d ą c jest
inny budynek z dwoma przegrodami w blochy r ó w n i e ż
rznięte, w szachulec, na w o ł o w n i ę stawiany, dranicami
pobity. Ten budynek r ó w n i e ż jak powyższy bez p o d ł o
gi, posowy, p r ó ż n o stoi i lubo tak
doskonale jako
i pierwszy postawiony, j e d n a k o w o ż już w j e d n y m k o ń
cu poprzycznia p r z y c i e ś zgniła.
Blisko tych b u d y n k ó w jest ogród w a r z y w n y i
od
chmiel [s] n i e w i e l k i , przy k t ó r y m ogrodzie jest stodoła
o czterech sochach, o jednym klepisku, w słupy w zie
m i ę wkopywane, w p ł a t y i w dyle stawiana stare; po
prawej ręce tak w s ł u p a c h jako i w poszyciu mocnej
potrzebuje [poprawy]. U w r ó t wchodnich na biegunach
b ę d ą c y c h żelazny w r z e c i ą d z , u wychodnich na
pole
drewniana zapora. Oboje w r o t a z dylów ciesanych tak
że niedobre. Około tej stodoły jest ogród w i ę k s z y nad
pierwszy, na k t ó r y m znajduje się k i l k a drew ś l i w k o
wych. Przy t y m ogrodzie jest spichlirz o 3 sypaniach,
w zamek w szachulec stawiany, lecz bardzo stary i dla
tego nie tylko mocno pochylony, lecz i w ziemię z przyciesiami w k l ę s ł y . D r z w i do niego dwoje, jedne na dole,
drugie na górze, do k t ó r y c h po schodach złych iść po
trzeba. Te oboje drzwi są z tarcic na zawiasach, z skob
lami i w r z e c i ą d z a m i żelaznemi. W t y m spieklerzu [s]
są podłogi i posowy z tarcic, stare, w k t ó r y c h są dziu
ry, a pod po[d]ciągiem i balkami podpory. Na t y m ca
ł y m spiechrzu [s] jest dach snopkami poszyty, zaraz zaś
przy ścianie tego spichrza jest przystawiona stajenka
na ośm koni, z dylów ł u p a n y c h w ziemię słupy w k o p y
wane. D r z w i do niej z skoblem i w r z e c i ą d z e m , p o d ł o g a
w tej stajence r ó w n i e ż z d y l ó w ł u p a n y c h , posowy w niej
niemasz tylko drągi na balkach położone, snopkami po
szyta.
Niedaleko tego spichrza starego
jest wybudowany
chlew r ó w n i e ż w dyle ł u p a n e i słupy w ziemię
wko
pywane, w trzech przegrodach, nie w i e l k i ; w
jednej
przegrodzie świnie, a w drugiej i trzeciej ź r e b c e stawają, u k t ó r e g o drzwi wszystkie na biegunach, u jednych
tylko skubel i w r z e c i ą d z żelazne; w j e d n y m chlewiku
podłoga z dyli położona. Ten zaś cały chlew snopkami
poszyty.
113
Za temi chlewami jest obora niezła. Słupy w ziemię
wkopywane i w dyle obrabiane, na sochach pięciu po
stawiona, snopkami poszyta, drzwi jedne na biegunach
z skoblem i w r z e c i ą d z e m żelaznemi.
Za o b o r ą w gumnie jest stodół 3. Wszystkie w słu
py w ziemię wkopywane i w dyle stawiane,
jedna
o 4-ch sochach o j e d n y m klepisku. Wrót do niej dwoje,
u wchodnich w r ó t skobel z w r z e c i ą d z e m żelaznemi, u
tylnych zaś zapory drewniane. Ta pierwsza stodoła je
szcze niezła, druga o d w ó c h klepiskach, w k t ó r e j sochów
9. Na tej stodole poszycie dobre i lubo 4-ma b a l k a m i do
sochów w e w n t ą r z z w i ą z a n a , j e d n a k o w o ż słupy mocno
się pochyliły, przeto koniecznej
reparacyi
potrzebuje.
Trzecia r ó w n i e ż o dwóch klepiskach lecz jeszcze dosko
nalszej aniżeli dopiero wspomniana potrzebuje repara
cyi, gdyż lubo jest o ś m w niej sochów, te j e d n a k o w o ż
zupełnie p o u g n i e w a ł y i koniecznym upadkiem w w i ę k
szej połowie grozi. Przy
tych
stodołach
jest
duży
spichrz nowo w zamek na szachulec z drzewa tartego
o dwóch kondygnacjach wspaniale i gruntownie posta
wiony, dach snopkami poszyty, dobry, u k t ó r e g o spich
rza drzwi na zawiasach, skobel, w r z e c i ą d z e
żelazne,
k ł ó d k a do zamykania; podłoga, posowa z tarcic, dobre;
na pierwszej kondygnacyi jest p r z e g r ó d
do
sypania
zboża cztery, na górze schody z tarcic robione, dobre,
na k t ó r e j r ó w n i e ż p r z e g r ó d jest cztery.
Niedaleko tegoż spichrza jest owczarnia dobra
na
przyciesiach w s ł u p y i szachulec stawiana,
długa
na
przęseł sześć, drzwi z tarcic dwoje wielkich, trzecie w
owczarni, komora sypialna dla owczarka", u d r z w i w i e l
kich i u jednych m a ł y c h skoble i w r z e c i ą d z e żelazne;
poszycie z s n o p k ó w potrzebuje poprawy.
Te całe gumna
płotkami
ciesanymi wygrodzone,
z k t ó r y c h w y c h o d z ą c między opłotki k u wsi c i ą g n ą c e się
były wrota z p ł a t ó w t a k ż e ciesanych zrobione, lecz te
raz zagrodzone, za k t ó r y m i idąc drogą na wieś, k t ó r a
idzie od Lubnia, jest ogród dworski za dworem, na k t ó
r y m znajduje się kilkadziesiąt drzew, częścią ś l i w k o
wych, częścią gruszkowych, częścią j a b ł o n k o w y c h .
Przy t y m ogrodzie niedaleko dworu jest k a r m n i k na
4-ch s ł u p a c h w dyle ł u p a n e stawiane, lecz reparacyi
p o t r z e b u j ą c y , przy k t ó r y m t a k ż e stoją k u r n i k i dla dro
b i a z g ó w ; w pięciu przegrodach w tych jest d r z w i pięć na
biegunach, u dwojga drzwi są skoble i w r z e c i ą d z e że
lazne, poszycie [z] s n o p k ó w dobre.
B u d y n k i wiejskie
[1] A n a j p r z ó d
idąc drogą do Lubnia na wieś, po
prawej ręce jest c h a ł u p a w szachulec stawiana niezła,
oprócz przyciesi, k t ó r e już n a d p r ó c h n i a ł e , dach na niej
poprawy w poszyciu potrzebuje, drzwi w tej c h a ł u p i e
czworo, wszystkie z tarcic na biegunach, u trojga są
skoble i w r z e c i ą d z e żelazne. U pierwszych wchodnich
klamka drewniana, kominek prosty z gliny i piec r ó w
nież, okien w izbie dwa w drewno oprawne, posowa nad
k o m o r ą i i z b ą z dylów obrabianych, nad sienią także
z d y l i ale niecała. K o m i n w i e l k i dobry, w t y m domu
m i e s z k a j ą A u g u s t y n i Katarzyna m a ł ż o n k o w i e , kowale.
Dzieci m a j ą dwoje: M a g d a l e n ę i M a r i a n n ę ; poddani
kołomyjscy. Do tej c h a ł u p y jest ogród przyzwoity.
[2] Dalej i d ą c na tejże samej ręce jest c h a ł u p a
o czterech izbach z w y s t a w ą , z szachulcu w zamek sta
wiana. W c h o d z ą c do sieni drzwi pierwsze z desek cie
sanych na biegunach bez żelastwa, idąc dalej izdebek
cztery, u k t ó r y c h drzwi z tarcic z skoblami i w r z e c i ą dzami. W tych izdebkach k o m i n k ó w 4, pieców 2. K o
m i n w i e l k i na g ó r ę wywiedziony, dobry, posowa w s z ę
114
dzie z dyli, nad w y s t a w ą zaś niemasz posowy, a w sie
ni zła posowa. Dach z dranic jeszcze niezły, sczyty s ł o
m ą zasfzjywane, poprawy
w poszyciu p o t r z e b u j ą . W
tych izdebkach n a s t ę p u j ą c y ludzie m i e s z k a j ą : w jednej
sworz i m i e n i e m Tomasz, l u ź n y ; w drugiej skotarz Ja
centy, żona jego Felicianna, m a j ą
dzieci troje: syna
i dwie córki, z k t ó r y c h synowi imię Szymon, a c ó r k o m ,
jednej Zuzanna, a drugiej Józefa, poddani z Kołomii.
W trzeciej izdebce Wojciech bednarz,
żona jego Ewa,
poddani z Kołomii, m a j ą j e d n ą c ó r k ę i m i e n i e m Teresa.
Sama bednarka robi komorne. W czwartej izdebce mie
szka Marianna Józefowa, poddana, dzieci niema, r o b i k o
morne, m ą ż jej na preczce [?] jest. T a k ż e pod
samą
w y s t a w ą chlew dla świni, z bloszków postawiony, lecz
na n i m kozłów niemasz tylko b a r ł o g i e m przykryty.~Przy
t y m budynku jest szopa w słupy i dyle stawiana, dach
ze słomy potrzebuje
poprawy,
drzwi na
biegunach
z ciesanych desek. Ludzie w tej c h a ł u p i e p o c z w ó r n e j
mieszkający m a j ą swoje ogrody.
[3] I d ą c dalej t ą drogą, r ó w n i e ż po prawej r ę c e jest
gościniec z stajnią wjez[d]ną. Wchodząc do sieni drzwi
z tarcic na biegunach, z tej sieni jest kuchnia p ł a t a m i
lecz już niezdrowemi obita, u niej drzwi z tarcic do
izby wielkiej na biegunach
z skoblem,
wrzeciądzem
i haczykiem żelaznemi. Wszedłszy do izby po lewej stro
nie k o m i n z gliny ulepiony, przy k t ó r y m piec z kafli
prostych o skrzyniach d w ó c h gliną z wierzchu oble
piony, zły, okien w izbie dwa w drewno oprawne, jedno
0 d w ó c h kwaterach, drugie o jednej, w k t ó r e j szyb bra
kuje. Posowa zła, stara, z tarcic. Ściana ryszpami u j ę
ta. Wspod [s] izby pod belkami podciąg.
Wychodząc
z izby do komory drzwi z tarcic na zawiasach, z komo
r y zaś inne drzwi na p o d w ó r z e na biegunach z wrze
ciądzem i skrobiami żelaznymi. Posowa na tej komorze
z dyli ł u p a n y c h , lecz w i e l u dyli brakuje. Jest także w
t y m gościeńcu izdebka, do k t ó r e j d r z w i na biegunach
z skoblami, haczykiem żelaznemi. W tej izdebce piec
1 kominek prosty z gliny, okno jedno m a ł e . Na izdebce
posowa z tarcic. W izbie wielkiej szynkownej siedzi Ż y d
trunek szynkujący, a w izdebce mieszka N o w i c k i k u
charz W I m ć Pana Rudnickiego. Ten cały
gościeniec
mieszkalny jest postawiony z rzniętego drzewa w za
mek na szachulec,
słomą
pokryty,
lecz reparacyi
w przyciesiach potrzebuje. Wychodząc zaś z tej izdebki,
gdzie kucharz N o w i c k i mieszka są d r z w i do stajni
wjez[d]nej m a ł e na biegunach. W tej stajni jest dwoje
wrót na przestrzał, lecz zupełnie złe, dach na stajni
z dranic, lecz r ó w n i e ż zupełnie zły, w szczyty jeden sło
m ą poszyty, drugi tarcicami zabity, lecz i te koniecznej
reparacyi p o t r z e b u j ą .
Zgoła ta cała stajnia w drzewo
r z n i ę t e na szachulec z ryszpami p o d w ó j n e m i
po m a j strowsku stawiana, jeżeli nie będzie przyciesiami i da
chem opatrzona, chociaż w ś c i a n a c h drzewo jeszcze zu
p e ł n i e dobre, upadnie. Za k o m o r ą tego gościeńca
jest
ogródek m a ł y , ogrodzony, do kucharza należący. Jest
także inny ogród większy do karczmarza należący, blis
ko dworu leżący.
{4] I d ą c dalej tąż drogą do L u b n i a na w i e ś jest po
lewej ręce k u ź n i a o s ł u p a c h 4-ch, z w y s t a w ą na dwóch
s ł u p a c h stojącą, z k o m i n e m w niej do roboty kowalskiej
potrzebnym. Dach ze szczytem dranicami pobity potrze
buje z g r u n t u poprawy. D r z w i do niej jedne z tarcic
z skoblem i w r z e c i ą d z e m żelaznemi. 'Ta k u ź n i a z szachulca. Po prawej stronie wspomnianej po wyż[ej] dro
gi są chlewy pod j e d n y m dachem s ł o m i a n y m w dwóch
przegrodach, kowalskie. Przy tych chlewach jest stodo
ła nowa w słupy w ziemię wkopywane i w dyle ł u p a
ne postawiona przez tegoż kowala.
[5] Dalej tąż drogą do L u b n i a p o s t ę p u j ą c na lewej
r ę c e jest c h a ł u p a o jednej izbie ze wszystkim z a m k n i ę
ciem dobra, z sienią i k o m o r ą , z kominem, k o m i n k i e m
p r o s t ą r o b o t ą w glinę, t a k ż e z piecem w cegłę stawia
nym, po jednej tylko stronie blochy w ś c i a n a c h są t r o
chę w y p r ę ż o n e . Do tej w i ę c w c h o d z ą c drzwi z tarcic na
biegunach o d r e w n i a n y m z a m k n i ę c i u z e w n ą t r z ,
wew
n ą t r z zaś są skoble i w r z e c i ą d z żelazne. W c h o d z ą c do izby
drzwi z tarcic,
drugie d r z w i
u komory z skoblami
i w r z e c i ą d z e m żelaznemi, wszystkie na biegunach. Posowa z d y l i dartych, g ó r a zamykana, drzwi u niej z dy
l i dartych na biegunach z w r z e c i ą d z e m i skoblami że
laznemi. Ta c h a ł u p a ma poszycie dobre. Okno w izbie
jedno w drzewo oprawne. Przy tej c h a ł u p i e , z komory
w y c h o d z ą c drzwiami ku drodze do K ą t ó w idącej jest
ogród do tej c h a ł u p y należący. W tej mieszka pan M o
rawski, ekonom. Przy tejże samej c h a ł u p i e jest w tyle
chlew z chrustu przystawiony, r ó w n i e ż do tej c h a ł u p y
należący. Naprzeciwko stojąca stodoła cała stara, w
słupy i darte dyle o d w ó c h sochach, dach i sczyty sta
re p o t r z e b u j ą koniecznej poprawy w poszyciu. W r ó t do
tej stodoły dwoje, u jednych jest żelastwo, u drugich
z a m k n i ę c i e drewniane. Na prawej r ę c e tej stodoły jest
także obora niezła, o d w ó c h sochach, do niej drzwi na
biegunach bez ż e l a s t w a . Przy
niej
ż a d n e j szopy nie
masz.
[6] Po tejże samej ręce jest druga c h a ł u p a , do k t ó r e j
wchodząc drzwi z tarcic na 'biegunach z k l a m k ą drew
n i a n ą , bez ż e l a s t w a . Z sieni idąc do izby drzwi z tarcic
na biegunach z haczykiem i skoblami ż e l a z n e m i . U k o
mory d r z w i ze wszystkim jako u izby, posowa na izbie
i kumorze z d y l i dartych, już starych, cała, na sieni zaś
brakuje w trzeciej części posowy. Przyciesi po[d] t ą ż
c h a ł u p ą są nadgniłe. Stawiana z drzewa rzniętego w
słupy. W izbie okno jedno w drzewo oprawne, a w d r u
gim tylko trzy szyby, reszta zaś okna d e s k ą zabita. K o
min w i e l k i i m a ł y z gliny, dobre, piec z k a f l i proste
0 d w ó c h skrzyniach. W y c h o d z ą c z komory są
drzwi
z tarcic na biegunach na ogród kowalski. U tej c h a ł u p y
dach w poszyciu potrzebuje poprawy. Mieszkają w niej
pracowici Jan z J a d w i g ą m a ł ż o n k ą . Mają s y n ó w dwóch:
Tomasza w jedenastym, Norberta w p i ą t y m roku, córek
dwie: K a t a r z y n ę w trzynastym, M a r i a n n ę , cl w dwuna
stym roku [s]; poddani kołomyjscy, załogę t a k o w ą m a j ą
p a ń s k ą : w o ł ó w 4, ś w i n i ę 1, k o s ę t r a w n ą , p ł u g , radio
1 wóz, k r o w y zaś p a ń s k i e j nie masz, sierpa, r y d l a i sie
kiery nie ma.
Zaciąg r o b i ą takowy, w k a ż d y tydzień
siedm dni r ę c z n ą lub dni trzy b y d ł e m , a jeden dzień
ręczną. Role m a j ą w trzy pola i ogród do tej c h a ł u p y
przyzwoity. Jest t a k ż e do tej c h a ł u p y stodoła
niezła
z dylów w słupy w ziemię wkopywane o jednym k l e
pisku, naprzeciwko tej, to jest po prawej r ę c e drogi
z Lubnia idącej stojąca. W niej w r ó t dwoje z desek ł u
panych na biegunach, u jednych w r z e c i ą d z i skobli ż e
lazne, u drugich drewniane z a m k n i ę c i e . Są t a k ż e
do
tej chałupy dwa c h l e w i k i w okólni, przy k t ó r y c h jest
szopa i trzeci chlewik na boku postawiony. Te chlewki
szopa są stawiane w słupy w ziemię wkopywane i w
dyle ł u p a n e , wszystkie dobre. D r z w i u tych c h l e w ó w
z ł u p a n y c h desek na biegunach, bez ż e l a s t w a . C i gospo
darstwo m a j ą poddanego k o ł o m y j s k i e g o imieniem F r a n
ciszka.
1
17] Niedaleko znowu tej c h a ł u p y , po tej samej lewej
.ce jest c h a ł u p a trzecia niezła, na przyciesiach w słupy
stawiana. W c h o d z ą c
do sieni jest izdebka m a ł a po le
wej ręce, u k t ó r e j są drzwi z dyli na biegunach z wrze3dzem, haczykiem i skoblami żelaznemi. W tej izdeblest piec i kominek z gliny postawiony. Posowa z dy
re
C1
c e
l i ł u p a n y c h , bez podłogi, okno jedno złe. Mieszka w nie}
Jan Mularczyk zagrodnik i Barbara m a ł ż o n k o w i e , pod
dani kołomyjscy. M a j ą dwoje dzieci, syna i córkę. Sy
nowi i m i ę Kazimierz, ten r o k u jeszcze nie ma, c ó r a K a
tarzyna, k t ó r a ma rok trzeci. M a ten zagrodnik k r o w ę
i n w e n t a r s k ą , k t ó r ą jako sam w y z n a ł dał m u I m ć pan
Rudnicki. Z sieni idąc do izby d r z w i na biegunach i do
komory d r z w i p o d o b n i e ż . W izbie jest jedno okno, piec
i kominek z gliny i kamieni, dobry. Posowa na izbie
i komorze z d y l i . Obok tej c h a ł u p y ogród, n a l e ż y do i z
debki zagrodnika. W tej izbie mieszka Józef Chajduk
z żoną, poddany W I m ć pana Rudnickiego. Ż o n a jego
robi komorne. Przy tej c h a ł u p i e jest chlewik
mały
z chrustu grodzony przystawiony, niezły, a drugi obok
niego t a k ż e z chrustu, lecz zły i bez z a m k n i ę c i a . Za tą
zaś c h a ł u p ą ogród z n a j d u j ą c y się do Chajduka żony na
leży.
[8] Po tejże samej ręce czwarta c h a ł u p a
stara,
z drzawa rzniętego po jednej stronie, po drugiej stro
nie z drzewa ł u p a n e g o , w zamek stawiana, przyciesi i n
szych potrzebuje. Dach i sczyty stare, ale dobre. Wcho
dząc do sieni drzwi z tarcic na biegunach bez ż e l a s t w a .
W izbie okien dwa w drewno oprawne, lecz szybów w
nich brakuje, kominek i piec dobry z gliny i
cegły
stawiany p r o s t ą robotą. Z izby do komory idąc drzwi z
tarcic na biegunach z ż e l a s t w e m , z komory t a k ż e na
ogród drzwi na biegunach z tarcic z z a p o r ą drewnia
ną. Na izbie i komorze posowa z blochów r z n i ę t y c h , na
sieni zaś z żerdzi. Na górze jest schowanie osobne, do
k t ó r e g o po drabce z sieni się wchodzi. Ogród do tej
c h a ł u p y za t ą ż c h a ł u p ą z n a j d u j ą c y się należy. Miesz
k a j ą w tej c h a ł u p i e pracowity Szymon po z m a r ł y m o j
cu z m a t k ą M a r i a n n ą i siostrą T e r e s ą
gospodarujący,
półrolnik, poddani k o ł o m y j s c y . Jest do tej c h a ł u p y na
przeciwko za drogą stodoła o j e d n y m klepisku o sześ
ciu sochach, niezła. Wrót u niej dwoje na biegunach
z ciesanych desek,
jedne z ż e l a s t w e m do z a m k n i ę c i a ,
a drugie z drewnianym z a m k n i ę c i e m . Przy stodole jest
ogródek mniejszy, a za c h a ł u p ą w i ę k s z y .
Przy tejże
stodole ma s t u d n i ę z ż ó r a w i e m . W y c h o d z ą c zaś ze sto
doły po lewej ręce ma szopę w dyle i s ł u p y s t a w i a n ą
0 trzech sochach, z dachem z u p e ł n i e dobryfm]. D r z w i
do niej na biegunach z desek dartych bez
żelastwa.
W y c h o d z ą c z tej szopy k u c h a ł u p i e , po lewej r ę c e jest
wozownia, przy k t ó r e j przybudowane są obora i chlewy.
U tych, drzwi z desek na biegunach bez ż e l a s t w a . Na
tych budynkach dach dobry. Z a k ł a d ma takowy p a ń s k i :
wołów cztery, k r o w ę j e d n ą , ś w i n i ę j e d n ą , k o s ę t r a w n ą ,
p ł u g , wóz, r a d ł o , sierp, rydel, s i e k i e r ę .
Rolę r ó w n i e ż
tak jak i pierwszy i tęż s a m ą p a ń s z c z y z n ę robi. Parob
ka ma brata rodzonego imieniem Macieja i Jana c h ł o p
ca do poganiania, poddanych k o ł o m y j s k i c h , dziewczynę
zaś imieniem T e r e s ę , luźną.
[9] Po tejże samej połaci jest c h a ł u p a p i ą t a , tak jak
pierwsza stawiana. Przyciesi nowych potrzebuje i po
p r a w y dachu. Przy tej c h a ł u p i e chlewik m a ł y z żerdzi
1 d y l i k ó w stawiany, na n i m dach dobry, drzwiczki z de
sek ł u p a n y c h , z a m k n i ę c i e drewniane. I d ą c do sieni drzwi
z tarcic na biegunach z zaporą i k l a m k ą d r e w n i a n ą , bez
żelastwa. Posowa nad sienią z d r ą g ó w i dylików. K o m i n
dobry. W sieni drabka na górę. I d ą c do izby drzwi z
tarcic na biegunach z haczykiem i skoblami ż e l a z n e m i
z k l a m k ą d r e w n i a n ą . W tej izbie okno jedno, kominek
jeden z gliny, piec z cegły prosto stawiany. Z izby do
komory drzwi z tarcic na biegunach z ż e l a s t w e m .
Na
izbie i komorze posowa z dyli starych. Ogród zaraz za
c h a ł u p ą do tej c h a ł u p y należy. W niej m i e s z k a j ą pra
cowici A n t o n i
z F r a n c i s z k ą , m a ł ż o n k o w i e , półrolnicy,
115
poddani kołomyjscy. M a j ą 2 synów, z nich jednemu imię
Tomas[z], ten ma 3-ci rok, drugiemu i m i ę Franciszek,
ten się urodził na p o c z ą t k u t e r a ź n i e j s z e j kondescensyi.
Do tej c h a ł u p y naprzeciwko należy stodoła w
dyle
i słupy w ziemię wkopywane stawiana, na d w ó c h so
chach, o j e d n y m klepisku, dobra. W r ó t z desek ł u p a
nych dwie, przy k t ó r y c h jest żelastwo. W y c h o d z ą c ze
stodoły, po prawej ręce stoi obora dobra, drzwi do niej
z tarcic na biegunach, bez ż e l a s t w a . Przeciwko tej obo
rze, na drugiej stronie jest znowu obora dobra w dyle
i slupy, bez sochów, drzwi w niej z desek na biegu
nach, bez ż e l a s t w a . Przy stodole ma o g r ó d e k m a ł y do
sadzenia, a drugi większy za c h a ł u p ą . Ma t a k ą załogę
p a ń s k ą jako i Szymon i tenże sam zaciąg r o b i co i pier
wsi, ale powiada, że tyle r o l i nie ma co inni. Utrzymuje
t a k o w ą czeladź: Wojciecha brata siwego, ojca
swego
i F r a n c i s z k ę dziewkę, wszystkich poddanych k o ł o m y j skich.
[10] Do tej c h a ł u p y idąc jest niedaleko szósta cha
ł u p a z szachulca w zamek stawiana. Dach i sczyty do
bre. Przy niej chlewik, k t ó r y w poszyciu naprawy po
trzebuje. Wchodząc do sieni drzwi na biegunach z tarcic
z k l a m k ą i z a p o r ą drewnianemi, nad k t ó r ą nie masz posowy tylko z d r ą g ó w . K o m i n w i e l k i dobry. Idąc do izby
po prawej stronie jest drabka, po k t ó r e j na g ó r ę wcho
dzą. D r z w i z tarcic na biegunach, bez ż e l a s t w a . W izbie
tej okien dwa, piec i komin prosty. Posowa na izbie
i komorze z d y l i ł u p a n y c h . Do komory w c h o d z ą c
są
drzwi z tarcic na biegunach, przy k t ó r y c h w r z e c i ą d z
z skoblami ż e l a z n y m i , z komory na ogród są drzwi, przy
tych t a k ż e są skubie z w r z e c i ą d z e m żelazne, ogród zaś
zaraz za c h a ł u p ą . W tej c h a ł u p i e m i e s z k a j ą pracowity
Jan z K a t a r z y n ą m a ł ż o n k o w i e , półrolnicy. Mają s y n ó w
p i ę c i u ; Jana, Andrzeja, Wojciecha — dorosłych,
Jana
drugiego ś r e d n i a k a , Józefa w pierwszym roku. Andrzej
we wsi służy u Macieja gospodarza; córek cztery: Elż
bietę, A g n i e s z k ę , T e k l ę , M a r i a n n ę .
Z tych
Elżbieta
ś r e d n i a c z k a , inne zaś trzy mniejsze. Do tej c h a ł u p y ma
stodołę naprzeciwko w dyle i słupy o 3 sochach posta
wiona. Dach na niej dobry, w r ó t dwoje, przy jednych
z a m k n i ę c i e żelazne, przy drugich drewniane. W y c h o d z ą c
z stodoły po prawej stronie, gdzie przed t y m szopa b y
ła, do teraz tylko z r ą b stoi nowo postawiony na chlew
bez sochów. Ci gospodarze poddani kołomyjscy m a j ą
r ó w n ą ż załogę jako i Szymon, po i n n y m gospodarzu
dawno o d e b r a n ą , rolę r ó w n i e ż jako i i n n i półrolnicy w
trzy pola i jednakowy zaciąg robią.
[11] Po tej samej ręce jest c h a ł u p a siódma z drzewa
tartego w s ł u p y na przyciesiach stawiana, przyciesi i n
nych p o t r z e b u j ą c a . Dach na niej niezły. Wchodząc do
sieni są drzwi na biegunach z tarcic z w r z e c i ą d z e m [i]
skoblem żelaznemi. Wszedłszy do sieni, po lewej stro
nie k o m i n w i e l k i dobry, po prawej stronie drabka na
górę. Na podsieniu i nasieniu [s] posowa z d r ą g ó w i dy
l i . Idąc do izby d r z w i na biegunach z skoblem i wrze
ciądzem żelaznemi. Wszedłszy do izby, po lewej stronie
kominek prosty z gliny lepiony, piec z cegły dobry, okno
jedno w drzewo oprawne. Do komory d r z w i z tarcic na
biegunach z w r z e c i ą d z e m żelaznym, bez skobla. Poso
wa na izbie i komorze z dyli ł u p a n y c h . Z komory drzwi
na ogród do tej c h a ł u p y należący, bez ż e l a s t w a z zapo
rą tylko d r e w n i a n ą . Naprzeciwko tej c h a ł u p y , za dro
gą, po prawej ręce jest stodółka w dyle darte i w słu
py w ziemię wkopywane, o trzech sochach postawiona,
o jednym klepisku. Wrota do niej z desek ciesanych,
przy jednych
jest żelazne
zamknięcie, przy drugich
drewniane. Ta stodoła tak w drzewie jako też w poszy
ciu mocnego potrzebuje zaratowania. Idąc z tej stodoły,
116
po lewej ręce obora o czterech s ł u p a c h z p ł a t ó w i d y l i
przeplatana, u k t ó r y c h drzwi z dyli ł u p a n y . h na biegu
nach, z a m k n i ę c i e drwniane. Ta obora stoi na sochach
dwóch, w k t ó r e j ściana od pola z dyli r ó w n i e ż ł u p a
nych.
Obok tej obory jest chlewik ś w i ń s k i w d y l i k i
stawiany dobry;
z tej w y c h o d z ą c jest ogród naprze
ciwko przy stodole, d r ą g a m i i chrustem ogrodzony. Ten
plac posiada pracowity Tomasz i Agnieszka m a ł ż o n k o
wie, poddani kołomyjscy. Dzieci m a j ą troje: d w ó c h sy
n ó w , Andrzeja, k t ó r y już jest dorosły parobek i Janak t ó r y ma lat j e d e n a ś c i e , c ó r k ę j e d n ą M a r i a n n ę d z i e w k ę
dorosłą. T ę s a m ą załogę m a j ą i role w trzy pola jako
i pierwsi i tyleż pańszczyzny o d b y w a j ą .
[12] T ą s a m ą s t r o n ą idąc, po lewej ręce jest c h a ł u p a
ó s m a stara, z dyli na przyciesiach w słupy
stawiana.
Dach na niej poprawiony, lecz ta cala c h a ł u p a , ponie
waż s ł u p y i przyciesi pogniły, nowego pobudowania po
trzebuje. Wchodząc do sieni drzwi z desek ł u p a n y c h na
biegunach z w r z e c i ą d z e m i skoblami ż e l a z n e m i . Idąc
zaś z sieni do izby, po prawej stronie drabka na górę.
Posowa nad sienią z d r ą g ó w i p i a t ó w . Są drzwi do izby
na biegunach, r ó w n i e ż z desek ł u p a n y c h ,
z
klamką
d r e w n i a n ą , haczykiem i skoblem żelaznemi. W tej izbie
jest kominek z piecem z gliny, okno jedno. I d ą c z izby
do komory, drzwi z ł u p a n y c h desek,
słomą oplecione,
na biegunach, z w r z e c i ą d z e m i skoblami żelaznemi. Po
sowa na izbie i komorze z p ł a t ó w dartych. Z komory
zaś drzwi z desek ciesanych na biegunach, z skoblami
i w r z e c i ą d z a m i ż e l a z n e m i . Za tą zaraz c h a ł u p ą jest og
ród do placu przyzwoity, naprzeciwko zaś do rzeczone
go placu jest stodoła o trzech sochach w dyle i s ł u p y ,
0 j e d n y m klepisku, dobra. W r ó t dwoje z desek ł u p a n y c h
na biegunach z w r z e c i ą d z a m i i skoblami. I d ą c ze stodo
ły, po lewej ręce jest szopa, drzwi do niej z desek ł u
panych z w r z e c i ą d z e m i skoblem żelaznemi. Przy tej
szopie obora dostatnia o czterech sochach w dyle i słu
py stawiana, z dachem dobrym. D r z w i dwoje na bie
gunach z desek bez ż e l a s t w a , przy k t ó r e j oborze ogró
dek d r ą g a m i i chrustem ogrodzony. Na t y m zaś ogro
dzie studnia z ż u r a w i e m . Jest t a k ż e przy tej chałupie
chlew z drzwiami dwiema na biegunach o czterech słu
pach w d y l i k i stawiany, dobry. P o s i a d a j ą ten plac pra
cowici Bazyli i Franciszka m a ł ż o n k o w i e , poddani ko
łomyjscy. Mają dzieci dwoje m a ł y c h , jednego syna imie
niem Jana, k t ó r e m u rok trzeci, c ó r k ę B a r b a r ę ,
która
dopiero dziesiąty tydzień m i n ą ł jak się urodziła. Ma ten
gospodarz parobka luźnego, ś r e d n i a k a , brata swego ro
dzonego imieniem S t a n i s ł a w a . Z a k ł a d
taki
ma
jaki
1 pierwsi i rolę takież w trzy pola i r ó w n ą
odbywają.
pańszczyznę
[13] Po tej samej lewej ręce jest c h a ł u p a dziewiąta
z drzewa dartego z szachulcu stawiana, przyciesi nowych
koniecznie potrzebuje, poszycie poprawy wymaga. D r z w i
do sieni z tarcic na biegunach, z z a p o r ą (i) k l a m k ą
d r e w n i a n ą . I d ą c do izby, na prawej ręce drabka na gó
rę. Nad sienią posowa z d y l i rzadko kładziona. K o m i n
w i e l k i dobry. Do izby drzwi z tarcic na
biegunach
z k l a m k a m i drewnianemi, z haczykiem i skoblami ż e
laznemi, przy k t ó r y c h na lewej ręce kominek
i piec
z gliny i kamieni, okno jedno. D r z w i do komory z tar
cic także na biegunach z skoblami i w r z e c i ą d z e m żelaz
nemi. Poscwa na izbie i komorze z d y l i . Z tej komory,
na ogród do tej c h a ł u p y należący, drzwi na biegunach
z skoblami i w r z e c i ą d z e m . Naprzeciwko dopiero w y p i
sanej c h a ł u p y stodoła o j e d n y m klepisku w słupy w zie
mię wkopywane i dyle, dobra, u k t ó r e j w r ó t dwoje z de
sek ł u p a n y c h na biegunach.
U jednych w r ó t skoble
i w r z e c i ą d z żelazne. W y c h o d z ą c ze stodoły, po
lewej
stronie o b ó r k a o sochach trzech, w slupy i dyle, dobra.
D r z w i dwoje z desek ł u p a n y c h na biegunach, bez ż e
lastwa, przy k t ó r e j ogród m a ł y ż e r d z i a m i i chrustem
grodzony. Jest t a k ż e przy tej chałupie dla świni chle
w i k m a ł y przystawiony. P o s i a d a j ą to zabudowanie pra
cowici P a w e ł kołodziej lecz rolę półrolniczą obsiewający
z Małgorzatą małżonkowie,
oboje poddani kołomyjscy.
Nie m a j ą nic dzieci. Chowa p a r o b k ó w dwóch ten gospo
darz, jednego imieniem Ł u k a s z a , a drugiego Mateusza,
o b y d w ó c h poddanych k o ł o m y j s k i c h . Załogę m a j ą p a ń s k ą
tak jak i pierwsi, p r ó c z r y d l a i siekiery. Role r ó w n i e
tak jak pierwsi w trzy pola i takiż zaciąg robią.
[14] T ą s a m ą idąc połacią
jest c h a ł u p a
dziesiąta
0 dwóch sieniach, o d w ó c h izbach i dwóch komorach,
dobra. Okien w o b y d w ó c h izbach dwa, nawe. W poszy
ciu jednak poprawy potrzebuje. W tej c h a ł u p i e
jest
drzwi ośm na biegunach, z ż e l a s t w e m do z a m k n i ę c i a .
W jednej
połowie
mieszka
pracowity Jan półrolnik
1 Agnieszka m a ł ż o n k o w i e , poddani
kołomyjscy.
Mają
dzieci czworo: dwóch s y n ó w i dwie córki. Jednemu sy
nowi i m i ę Wincenty, k t ó r y ma piąty rok, drugiemu J ó
zef, k t ó r y kończy rok drugi, c ó r k o m zaś jednej imię M a
rianna, k t ó r a ma lat dziewięć, drugiej M a ł g o r z a t a , k t ó r a
ma lat ośm. C h o w a j ą parobka luźnego, d z i e w k ę Elżbietę
p o d d a n ą . Do tej c h a ł u p y m a j ą z a k ł a d p a ń s k i takowy:
cztery woły, k r o w ę j e d n ą , wóz, p ł u g , r a d ł o , kosę,
świń
nie m a j ą , siekiery i sierpa nie masz. Naprzeciwko
za
drogą jest stodoła o d w ó c h sochach, w dyle i słupy w
ziemię wkopywane, o j e d n y m klepisku, dobra; w dachu
tylko potrzebuje poprawy; z dwojgiem w r ó t , przy k t ó
rych u jednych z a m k n i ę c i e żelazne, przy drugich drew
niane. Wychodząc ze stodoły, po lewej stronie jest obo
ra o sochach trzech, w dyle i słupy w ziemię w k o p y w a
ne stawiana, o drzwiach jednych na biegunach, niezła.
Ogródek m a ł y przy stodole na sadzenie i warzywo, og
rodzony z p o d w ó r k i e m d r ą g a m i . Ten gospodarz ma w
trzy pola role tak jako insi i robi jednakowy zaciąg.
W drugiej zaś połowie tej c h a ł u p y siedzi B a r t ł o m i e j za
grodnik z żoną J u l i a n n ą . Mają dzieci pięcioro, trzech
synów, dwie córki. Z s y n ó w jednemu i m i ę Jan, ten ma
lat trzy, drugiemu Sylwester, trzeciemu Tomasz; ci obaj
bliźniaki, mają niedziel cztery. C ó r k o m zaś pierwszej
Marianna, ta ma lat ośm, drugiej Apolonia, ta ma lat
pięć. Robi ten zagrodnik ręczną od Św. Michała do św.
Jakuba dni trzy, a od ś w . Jakuba do Św. M i c h a ł a dni
cztery; ci ludzie są poddani kołomyjscy.
[15] Po tejże samej stronie jest c h a ł u p a p o d w ó j n a
jedenasta, nowa, w drzewo r z n i ę t e , na przyciesiach, w
słupy, o dwóch sieniach, o c w ó c h izbach i dwóch komo
rach, o ośmiu drzwiach i dwóch kominkach, o dwóch
piecach z gliny robionych, stawiana, dobra. W jednej
polowie mieszka pracowity Jan. k t ó r y przed Gody
za
parobka służył i Lileja [s] m a ł ż o n k o w i e niedawno oże
nieni, poddani kołomyjscy. Ci dotychczas żadnego zacią
gu nie robią. W t y m więc ich pomieszkaniu u jednych
tylko drzwi izdebnych jest wrzeciądz, haczyk i skobleżelazne, inne zaś drzwi z k l a m k a m i tylko drewnianemi
na biegunach. W t y m zaś c a ł y m domu, tak na sieni j a
ko też i na izbach i komorach posowa z dylów ł u p a
nych położona. W tej samej także połowie wraz z po
wyższym p r a c o w i t y m Janem mieszka w ł o d a r z imieniem
Andrzej z M a r i a n n ą żoną, oboje poddani kołomyjscy.
W drugiej zaś połowie mieszka pracowity Michał z K a
tarzyną m a ł ż o n k o w i e , półrolnicy,
poddani kołomyjscy.
Dzieci m a j ą dwoje, c ó r k ę J a d w i g ę w r o k u dziesiątym
i syna P a w ł a w roku d z i e w i ą t y m .
Chowają
parobka
S t a n i s ł a w a , poddanego kołomyjskiego. W tej połowie są
trojga drzwi żelazne z a m k n i ę c i a , to jest u drzwi iz
u
debnych haczyk z skoblami, u drzwi zaś izby do koma?
ry i z komory na ogród w r z e c i ą d z e i skoble. Za tąż za
raz c h a ł u p ą jest ogród do tego półrolniczego placu. Prze
ciwko zaś tego domu stodoła o d w ó c h sochach, o jed
nym klepisku w dyle i slupy, nowa. U niej w r ó t dwo
je z desek ciesanych na biegunach, u jednych wrze
ciądz z skoblami żelaznymi, u drugich z a m k n i ę c i e drew
niane. I d ą c ze stodoły, po lewej ręce o b ó r k a na sochach
dwóch w dyle i słupy stawiana, dobra. D r z w i jedne na
biegunach z z a m k n i ę c i e m drewnianym, za k t ó r ą o b ó r k ą
jest ogródek do tejże c h a ł u p y
należący z p o d w ó r k i e m
ż e r d z i a m i ogrodzony. Jest t a k ż e dla ś w i n i przystawiony
chlewik przy oborze w d y l i k i . Z a k ł a d zaś p a ń s k i ten
gospodarz ma takowy: k r o w ę j e d n ą , w o ł ó w p a r ę p a ń
skich, p ł u g , r a d ł o , wóz, siekierę, kosę t r a w n ą ; ś w i n i nie
ma, rydla nie ma, sierpa nie ma, r o l ę zaś w trzy pola,
takież same ma jak i drudzy i ten sam zaciąg robi.
[16] Po tejże samej połaci jest c h a ł u p a w dyle i słu
py na przyciesiach stawiana, dwunasta, stara,
mocnej
reparacyi w przyciesiach i s ł u p a c h potrzebuje. W c h o d z ą c
do sieni, d r z w i na biegunach z desek ciesanych z za
porą i k l a m k ą d r e w n i a n ą ; w sieni drabka na górę. Z tej
sieni drzwi do izby tak j a k i pierwsze z desek bez ha
czyka z skoblami tylko żelaznemi. W izbie okien dwa,
piec i kominek z gliny, dobry. Do komory d r z w i z desek
ciesanych na biegunach z w r z e c i ą d z e m i skoblami ż e l a z
nemi. Posowa nad sienią i k o m o r ą z d y l i starych. Z k o
mory drzwi na biegunie z desek z w r z e c i ą d z e m i skob
lami na ogród do tej c h a ł u p y należący, ż e r d z i a m i ogro
dzony, także i na p o d w ó r z e c , w k t ó r y m jest o b ó r k a o
sochach dwóch w dyle i słupy stawiana. D r z w i u niej
jedne na biegunie z desek ciesanych, złe. I c h l e w i k i przy
chałupie dwa, jeden bez poszycia, drugi lepszy. Naprze
ciwko stodoła w dyle i s ł u p y stawiana o sochach czte
rech, zła, wiele naprawy potrzebuje, o j e d n y m klepisku.
W r ó t do niej dwoje z desek ciesanych
na biegunach,
u obojga skoble i w r z e c i ą d z e żelazne. I d ą c ze stodoły,
po prawej stronie jest obora w dyle i s ł u p y ; ta niezła.
D r z w i u niej jedne na biegunach, z desek. P o s i a d a j ą ten
plac pracowici Maciej z M a r i a n n ą , półrolnicy, poddani
kołomyjscy. Mają j e d n ą c ó r k ę F r a n c i s z k ę dorosłą dziew
kę przy sobie, a druga Magdalena poszła za m ą ż do
Kamiennej. C h o w a j ą parobka J ę d r z e j a , poddanego ko
łomyjskiego. Z a k ł a d m a j ą doskonały, tak jak p i e r w s i
i role w trzy pola, robią takiż zaciąg j a k i i n n i .
[17] Po tej samej ręce jest c h a ł u p a trzynasta,
pod
wójna, nowa, o ośmiu drzwiach, o jednej sieni, o d w ó c h
izbach, o dwóch komorach, o d w ó c h oknach, o d w ó c h
piecach i kominkach z gliny. Z drzewa r z n i ę t e g o częś
cią w szachulec, częścią w słupy na przyciesiach sta
wiana. W jednej połowie mieszka pracowity B a r t ł o
miej półrolnik
z Katarzyną
małżonkowie,
poddani
kołomyjscy.
Mają
córkę jedną imieniem M a r i a n n ę
w drugim r o k u ;
chowa parobka
i m i e n i e m Macieja
i dziewkę M a ł g o r z a t ę , r ó w n i e ż poddanych k o ł o m y j s k i c h .
W tej połowie jest u drzwi izdebnych w r z e c i ą d z , haczyk
z skoblami żelaznemi i u d r z w i tak z izby do k o m o r y
jako też z komory na p o d w ó r e k , u k a ż d y c h w r z e c i ą d z
z skoblami. Za tą c h a ł u p ą jest ogród od domu ż e r d z i a
m i , a od łąki chrustem ogrodzony, do tego placu nale
żący. Naprzeciwko, za d r o g ą jest stodoła nowa o jed
nym klepisku, na trzech sochach w dyle i s ł u p y stawia
na. W tej jest w r ó t dwoje z desek, u jednych żelazne,
u drugich drewniane z a m k n i ę c i e . I d ą c ze stodoły, po le
wej stronie obora w dyle i słupy, o sochach czterech.
D r z w i z desek dwoje, bez ż e l a s t w a na biegunach. Dach
na tej oborze dobry, lecz w s ł u p a c h ten budynek po
p r a w y potrzebuje. Jest t a k ż e przy tej oborze
ogródek
117
ż e r d z i a m i ogrodzony, a przy samej c h a ł u p i e jest chlewik
ś w i ń s k i w d y l i k i przystawiony; ten poprawy potrzebu
je. W drugiej połowie tej c h a ł u p y mieszka szewc imie
niem Jan z żoną K a t a r z y n ą , poddani kołomyjscy. Mają
dwie córki, jednej i m i ę Marianna, ta ma lat 4, drugiej
imię Apolonia, ta jest w drugim roku. W tej więc p o ł o
wie drugiej, u jednych d r z w i u izby jest w r z e c i ą d z , ha
czyk i skoble żelazne, u innych zaś drzwi tylko k l a m k i
drewniane. Na t y m c a ł y m domostwie posowa z starych
d y l ó w położona. Do tej drugiej połowy należy chlewik
ś w i ń s k i w d y l i k i i słupy postawiony dobry. Namieniony gospodarz B a r t ł o m i e j ma d w o r s k ą załogę w inwen
tarzu t a k i m jak i pierwsi, role także w trzy pola i ten
sam zaciąg r o b i .
[18] R ó w n i e ż po tej samej ręce jest c h a ł u p a czterna
sta w słupy na przyciesiach stawiana, zupełnie zła z da
chem, nowego pobudowania potrzebuje. D r z w i u niej
czworo na biegunach z desek ciesanych. W sieni drabka
na górę, k o m i n w i e l k i ma opatrzenie gliną, dobrą. W iz
bie kominek i piec z cegły dobry, okna dwa złe. I d ą c
z izby do komory drzwi bez s k u b i ą z w r z e c i ą d z e m . Z
komory drzwi na p o d w ó r e k , u k t ó r y c h jest w r z e c i ą d z
i skobel. Na t y m p o d w ó r k u obora o sochach d w ó c h
w
dyle i słupy dobra. D r z w i u niej jedne na biegunach
bez ż e l a s t w a . Za tą oborą i c h a ł u p ą jest ogród do tego
placu, przyzwoity, d r ą g a m i ogrodzony. Naprzeciwko tej
c h a ł u p y jest stodoła o trzech sochach, jednym klepisku,
w słupy i dyle stawiana, dobra. U niej w r ó t
dwoje
z desek ciesanych, przy jednych żelazne, przy drugich
drewniane z a m k n i ę c i e .
Przy stodole o g r ó d e k d r ą g a m i
wygrodzony. Jest t a k ż e przy tej c h a ł u p i e chlewik ś w i ń
ski w d y l i k i przystawiony, poprawy potrzebuje.
Ten
plac p o s i a d a j ą pracowici Walenty i Petronela m a ł ż o n
kowie, poddani k o ł o m y j s c y . M a j ą syna jednego A n t o
niego, parobka dorosłego i d z i e w k ę ś r e d n i a c z k ę , luźną.
M a j ą z a k ł a d p a ń s k i doskonały i rolę w trzy pola, tak
jak i pierwsi, ten sam zaciąg r o b i ą co pierwsi.
[19] Po tej samej t a k ż e połaci jest c h a ł u p a p i ę t n a s t a ,
p o d w ó j n a z dwiema sieniami, izbami, komorami, nowa,
z drzewa r z n i ę t e g o na szachulec w
zamek stawiana.
D r z w i u niej ośm na biegunach, okien w d w ó c h izbach
dwa. K o m i n w i e l k i jeden, k o m i n k i m a ł e z gliny i piece
z kamieni i gliny dwa, lepione. Posowa na t y m całym
dorrki z dyli ł u p a n y c h . W jednej połowie m i e s z k a j ą pra
cowici Mikołaj z Ł u c j ą m a ł ż o n k o w i e , półrolnicy, podda
ni kołomyjscy. S y n ó w m a j ą trzech: W a w r z y ń c a w roku
jedenastym, Wojciecha w p i ą t y m , Mateusza w trzecim
i c ó r k ę j e d n ą imieniem T e k l ę w drugim roku. C h o w a j ą
parobka Marcina, poddanego kołomyjskiego. Ogród ma
j ą przy c h a ł u p i e chrustem i ż e r d z i a m i ogrodzony. Na
przeciwko za drogą tyle razy w s p o m n i a n ą
z Lubnia
i d ą c ą jest do tej c h a ł u p y
stodoła o trzech sochach,
0 j e d n y m klepisku w dyle i słupy stawiana, nowa. W r ó t
u niej dwoje z desek ciesanych na biegunach; u jednych
w r ó t z a m k n i ę c i e żelazne, u drugich drewniane. I d ą c ze
stodoły, obora nowa o sochach trzech, d r z w i dwoje na
biegunach; ogródek przy niej
ogrodzony
żerdziami
1 chrustem.
Z a k ł a d ma dworski takowy: p a r ę wołów,
wolcu trzeciego za k r o w ę , p ł u ż n e żelaza, r a d l i c ę , siekie
rę, kosę t r a w n ą i role w trzy pola tak jak i i n n i i ten
sam zaciąg r o b i jako i pierwsi. Ma t a k ż e ten gospodarz
chlewik dla świni w dyle i słupy postawiony,
dobry,
t a k ż e d r u g ą stodołę na trzech sochach w dyle i s ł u p y
p o s t a w i o n ą , lecz mocnej reparacyi, p o n i e w a ż się słupy
w niej pochyliły, p o t r z e b u j ą c a . W drugiej połowie sie
dzi pracowity Piotr, ż e b r a k stary, poddany k o ł o m y j s k i ,
ten nic nie robi. T a k ż e w tej połowie samej siedzi p r a
cowita Marianna komornica, W I m ć pana Rudnickiego
118
poddana, od k t ó r e j m ą ż odszedł; ta komornica ma ogród
na k o ń c u wsd k u Imięlinu.
[20] Dalej po tejże samej lewej ręce jest c h a ł u p a sze
snasta ostatnia, z szachulcu w zamek stawiana, dobra,
w poszyciu tylko poprawy potrzebuje. D r z w i u niej
czworo na biegunach. Okna dwa, jedno w i ę k s z e dobre,
drugie m a ł e złe. Kominek i piec dobre. W tej chałupie
mieszka Józef wdowiec w i e k u podeszłego, poddany koło
myjski i pan J ę d r z e j K o t l i ń s k i z żoną za pozwoleniem
W I m ć pana Rudnickiego. Ten Józef ż a d n e g o zaciągu nie
robi, ż e b r a n i n ą się bawi, ani też p a ń s t w o K o t l i ń s c y z tego
domu nic nie płacą. Do tego placu jest stodoła w dyle
i słupy na sochach dwóch, z g r u n t u zła. Obora zaś na
trzech sochach w p ł a t y , dobra. Ogrody do tego placu na
leżące o b s i e w a j ą : Jan szewc, Wojciech przekrzta, Ma
rianna komornica i Antoniowa komornica, t a k ż e Jacenty
pasterz. Wszyscy zaś zwyż w y ż e j w y r a ż e n i półrolnicy,
prócz wypisanej p a ń s z c z y z n y , o d p r a w u j ą takie p o w i n n o ś
ci: daje z nich k a ż d y na święto św. Marcina po dwa ka
płony, a zaś na ś w i ę t a wielkanocne po dwa m ę d l e jaj,
oprządzają prócz tego k a ż d y z nich po pół sztuki p r z ę
dzy, chodzą do obierania warzywa, do sadzenia kapusty,
do jej wycinania, szatkowania i siekania, t a k ż e p l e ć po
w i n n i proso i len.
Obrachunek i rozmiar pola ozimego k u
Kątom
Zacząwszy od wsi ł ą k i Olszowiec zwanej najprzód
k a w a l c ó w p o d ł u ż n y c h przy przypadku Mikołaja J ę d r z e j
czaka wszerz p ó ł t o r a k ó w [ p ó ł t o r a k ó w — dalej: p - k ó w ,
J. C ] U , a w z d ł u ż p r ę t ó w [ p r ę t ó w — dalej: pr., J. C ]
9, zaś od granicy imielskiej i strugi w pierwszym staju
wszerz aż do płosy M i c h a ł o w e j p - k ó w 30 i 72- W drugim
staju p o d o b n i e ż wszerz p - k ó w 133, a w z d ł u ż pr. 28.
W trzecim staju p - k ó w 132, a w z d ł u ż aż do drogi G ó r n a
zwanej pr. 31. W czwartym staju za tąż drogą wszerz
p - k ó w 131, a w z d ł u ż pr. 19 i 'A- W p i ą t y m staju wszerz
p - k ó w 132, a w z d ł u ż aż do drogi z K o ł o m i i do K ą t i d ą
cej pr. 24. W drugim miejscu zacząwszy od tejże samej
granicy i strugi, a płosy B a r t ł o m i e j a Marciniaka wszerz
aż do płosy Jana Kusego w pierwszym staju od tejże
granicy p - k ó w 71, a w z d ł u ż pr. 29. W drugim
staju
p - k ó w 68, a w z d ł u ż pr. 26. W trzecim staju wszerz p - k ó w
68, a w z d ł u ż aż do drogi G ó r n a zwanej pr. 32. W czwar
t y m staju za tąż drogą wszerz p - k ó w 64, a w z d ł u ż pr.
20. W p i ą t y m staju wszerz p - k ó w 60, a w z d ł u ż aż do
drogi z Kołomii do K ą t idącej pr. 21 i
W trzecim
miejscu k u K ą t o m od tejże samej granicy zacząwszy od
płosy Tomasza Musialika aż do płosy Jana Gajewskiego
w pierwszym staju wszerz p - k ó w 60, a w z d ł u ż pr. 21.
W drugim staju p - k ó w 64, a w z d ł u ż pr. 20. W trzecim
staju, k t ó r e teraz nie siane p - k ó w 61, a w z d ł u ż aż do
drogi G ó r n a zwanej pr. 29 i / 2- W czwartym staju za tąż
drogą G ó r n ą wszerz n a j p r z ó d nie sianego p - k ó w 29,
a zaś zasianego p - k ó w 32, a w z d ł u ż pr. 24. W p i ą t y m
staju wszerz t a k ż e nie sianych p - k ó w 51, a w z d ł u ż aż
do drogi z K o ł o m i i do K ą t i d ą c e j pr. 28 i / . Jest za
t y m p o d ł u g wyższego obrachunku w t y m polu ozimym
zasianych p - k ó w 1161, k a w a l c ó w także zasianych 11, nie
zasianych zaś p - k ó w 141.
i l
l
2
Pole na j a r z y n ę zostawione
Zacząwszy od granicy W o l i P i ó r o w e j i drożyska
w K o ł o m i i do Kamiennej idącego n a j p r z ó d zaoranego
w p r z e s z ł y m r o k u wszerz p - k ó w 16, a w z d ł u ż pr. 23.
Dalej ponad t y m ż e d r o ż y s k i e m k u wsi K o ł o m i i za otłoczonego [s] wszerz pr. 20, a w z d ł u ż pr. do krzewiny 21.
W drugim staju tegoż o t ł o k u [s] wszerz pr. 12, a w z d ł u ż
pr. 29 i V2- W trzecim staju r ó w n e g o ż otłogu wszerz pr.
14, a w z d ł u ż aż do r o w u i granicy W o l i P i ó r o w e j pr. 26.
W d r u g i m miejscu zacząwszy od r o w u czyli granicy Woli
P i ó r o w e j i k r z e w i n y w pierwszym staju wszerz p - k ó w
aż do miedzy 172, a w z d ł u ż pr. 33. W d r u g i m staju 202,
a w z d ł u ż pr. 24. W trzecim staju p - k ó w 202, a w z d ł u ż
aż do samych p ł o t ó w pod wsią K o ł o m i ą b ę d ą c y c h pr.
30 i V2- K a w a l c ó w iw t y m ż e samym staju p - k ó w 14,
a w z d ł u ż pr. 6. W drugim miejscu k a w a l c ó w przy sa
mych p ł o t a c h i drodze z K o ł o m i i do W o l i
Piórowej
p - k ó w 19. W trzecim miejscu zacząwszy od wsi K o ł o m i i
za s t o d o ł a m i c h ł o p s k i e m i i miedzy t e ż f o l w a r k i rozdzie
lającej wszerz aż do płosy Tomasza Musialika p - k ó w 49,
a w z d ł u ż pr. 29. W drugim staju p - k ó w 46, a w z d ł u ż
pr. 35. W trzecim staju p - k ó w 48, a w z d ł u ż pr. 32 i / .
W czwartym staju p - k ó w 48, a w z d ł u ż pr. 25. W p i ą t y m
staju p - k ó w 49, a w z d ł u ż pr. 25. W szóstym staju p - k ó w
18, a w z d ł u ż aż do r o w u ciągnącego się od stawku W o l i
P i ó r o w e j przez role k o ł o m y j s k i e pr. 23. W s i ó d m y m sta
j u za ~tymże rowem wszerz p - k ó w 19, a w z d ł u ż pr. 25.
W ó s m y m staju p - k ó w 36, a w z d ł u ż pr. aż do drogi
z Woli P i ó r o w e j do Imielna idącej 23. W d z i e w i ą t y m
staju za tąż drogą p - k ó w 22 i s k ł a d ó w 12, a w z d ł u ż
pr. 32. W dziesiątym staju p - k ó w 50, a wzdłuż pr. 39.
W jedenastym staju p - k ó w 40, a w z d ł u ż pr. 35 i Va.
W dwunastym staju p - k ó w 37, a w z d ł u ż aż do drogi
•e W o l i P i ó r o w e j do K u t n a i d ą c e j pr. 37. W trzynastym
staju za tąż drogą p - k ó w otłogiem leżących 23, a w z d ł u ż
aż do ł ą k i pr. 37. W czwartym miejscu zacząwszy od
borku i płosy Mikołaja J ę d r z e j c z a k a otłogu wszerz p - k ó w
22, a w z d ł u ż pr. 20. W drugim staju tegoż otłogu aż do
drożyska, k t ó r e idzie z K o ł o m i i do lasu kołomyjskiego
p - k ó w 61, a w z d ł u ż pr. 28. W trzecim staju tegoż otłogu
p - k ó w 93, a w z d ł u ż aż do drogi z Imielna do W o l i P i ó
rowej idącej pr. 33. W czwartym staju za tąż drogą
p - k ó w 111, a w z d ł u ż pr. 32 i / . W p i ą t y m staju p - k ó w
111, a w z d ł u ż pr. 37. W szóstym staju p - k ó w 108,
a w z d ł u ż pr. 27 i 72- W s i ó d m y m staju p - k ó w 73,
a w z d ł u ż pr. aż do ł ą k i Narty zwanej 33. W ó s m y m
staju za tąż ł ą k ą p - k ó w 35, a w z d ł u ż pr. 22. W dzie
w i ą t y m staju p - k ó w 104, a wzdłuż pod same stodoły
chłopskie pr. 33. W p i ą t y m miejscu nad ł ą k ą N a r t a m i
i płosą Mikołaja J ę d r z e j c z a k a p ł o s k a dwojgi staj [ss],
każde staje po cztery s k ł a d y w sobie m a j ą c e , pierwszego
staja od f o l w a r k u p a ń s k i e g o w z d ł u ż pr. 24. Drugiego
także w z d ł u ż pr. 25. T ę p ł o s k ę obsiewał przedtem pan
Latecki, a teraz d w ó r ją obsiewa. W szóstym miejscu
zacząwszy od drogi z K o ł o m i i do Imielna idącej i dro
żyska t a k ż e z K o ł o m i i do lasu kołomyjskiego idącego
aż do łąki Narty zwanej p - k ó w 101, a w z d ł u ż pr. 28.
A w drugim staju p - k ó w 94, a w z d ł u ż aż do granicy
i łąki imielskiej pr. 17 i " . W t y m więc polu jest g r u n
i
2
i
2
tu ornego i na j a r z y n ę u ż y w a n e g o 2030, k a w a l c ó w także
u ż y w a n y c h 33, a otłogu na szerz r a c h u j ą c pr. 46 j e d n y m
stajem.
Pole na ugór zostawione
Zacząwszy od krzewiny i do drogi z K ą t do K o ł o m i i
idącej wszerz aż do płosy Jana Gajewskiego w p i e r w
szym staju od tej drogi p - k ó w 116, a w z d ł u ż pr. 31 i 'A.
W drugim staju p - k ó w 80, a w z d ł u ż pr. 32. W trzecim
staju p - k ó w 16, a w z d ł u ż pr. 21. W drugim miejscu pod
tąż s a m ą drogą z K ą t do K o ł o m i i idącą zacząwszy od płosy
Jana P ł ó c i e n n i c z k a k u wsi aż do łąki Olszowiec .zwanej, w
pierwszym staju od tejże drogi wszerz p - k ó w 134, w z d ł u ż
pr. 29. W drugim staju p - k ó w 127, a w z d ł u ż pr. 29.
W trzecim staju p - k ó w 90, a w z d ł u ż pr. 28 i
Przy
t y m staju poprzecznych k a w a l c ó w p - k ó w 31, a w z d ł u ż
pr. 6. W czwartym staju p - k ó w 108, a w z d ł u ż pr. 26.
W p i ą t y m staju p - k ó w 70, a w z d ł u ż pr. 24 i f . W szós
t y m staju p - k ó w 40, a w z d ł u ż aż do smugu czyli ł ą k i
Olszowiec zwanej pr. 26 i Va. W trzecim miejscu polko
Ż u ł a w e j [s] zwane zacząwszy od krzewiny aż do r o l i
kowalskiej, w pierwszym staju
wszerz p - k ó w
23,
a wzdłuż pr. 30. W d r u g i m staju wszerz p - k ó w 34,
a w z d ł u ż aż do łąki Olszowiec zwanej pr. 22 i
W czwartym miejscu zacząwszy od ł ą k i Olszowiec zwa
nej polko k u błoniom między p ł o s a m i z prawej r ę k i
Walentego D o m a g a ł y z lewej Szymona Kmieciaka wszerz
p - k ó w 48, a w z d ł u ż pr. 18 i */2- W d r u g i m staju aż do
lasu ku błoniom wszerz p - k ó w 49, a w z d ł u ż pr. 27
W p i ą t y m miejscu zacząwszy od smugu Olszowiec zwa
nego i płosy Jana Kaczmarka wszerz k u wsi K o ł o m i i aż
do granicy W o l f P i ó r o w e j p - k ó w 130, a w z d ł u ż aż do
drogi z Lubnia do K o ł o m i i i d ą c e j pr. 20. W d r u g i m
staju za tąż drogą wszerz p - k ó w 100, a w z d ł u ż pr. 28
i Va. W trzecim staju aż do krzewiny k u b ł o n i o m i d ą c e j
wszerz p - k ó w 80, a w z d ł u ż pr. 30. W szóstym miejscu
zacząwszy od gorzelni n a j p r z ó d k a w a l c ó w wszerz 14,
a w z d ł u ż pr. t a k ż e 14. I d ą c dalej w t y m ż e samym staju
wszerz aż do drogi z L u b n i a do K o ł o m i i i d ą c e j czyli
granicy W o l i P i ó r o w e j p - k ó w 71, a w z d ł u ż pr. 23 i V2W drugim staju wszerz p - k ó w B I , a w z d ł u ż pr. 34.
W trzecim staju wszerz p - k ó w 64, a w z d ł u ż aż do opłot
ków i drogi z Kołomii do L u b n i a idącej pr. 25 i 'AW s i ó d m y m miejscu zacząwszy od p o d w ó r z a p a ń s k i e g o
i drogi z p o d w ó r z a na w i e ś idącej aż do ogroda p a ń
skiego na wsi przy c h a ł u p i e pierwszej za k u ź n i ą , w k t ó
rej Morawski ekonom mieszka p - k ó w 61, a w z d ł u ż za
cząwszy od drogi za wsią k u d w o r o w i idącej aż do łąki
Olszowiec zwanej pr. 33. W t y m przeto polu jest p - k ó w
całnich 1534, k a w a l c ó w 46.
l
2
Jerzy
2
Czajkowski
PRZYPISY
1 J. Burszta, Dawne
budownictwo „na sochy" w
Wielkopolsce,
„ K w a r t a l n i k Historii K u l t u r y Material
nej", 1957, nr 3/4.
2 A P K r . , Castr. Crac. rei., t. 219: 17B8 r., s. 1103—
1138.
3 M . Fryczowa, Tradycyjne
budownictwo
ludowe
Kujaw, T o r u ń 1961.
4 O. Kolberg, Lud, jego zwyczaje, sposób życia,
mo
wa, podania, przysłowia,
obrzędy,
gusła, zabawy,
pieś
ni, muzyka
i tańce. Ser. III i IV, Kujawy,
Warszawa
Rys.
5 M . Fryczowa, op. cit., rozdz. I I I .
6 Ibidem, s. 45.
7 Por. np.: Materiały
do dziejów
chłopa
wielkopol
skiego w drugiej połowie
XVIII
wieku, W r o c ł a w 1956,
t. I I , s. 291—293.
8 Por. K . K w a ś n i e w s k i , Paleniska i piece w
polskim
budownictwie
ludowym,
Wrocław—Warszawa—Kraków
1963, s. 57, mapa 4.
9 Instrukcja
wydawnicza
dla źródeł
historycznych
od połowy XVI do połowy XIX wieku, Red, K. Lepszy,
W r o c ł a w 1953.
autor.
119
