4e12422a4048f1a619dcda67a768ee3f.pdf
Media
Part of Między ksenofobią i akulturacją / LUD 1983 t.67
- extracted text
-
Lud.
L
67, l !}83
ALEKSANDE)R POSER T-ZIELIŃSKI
MIĘDZY KSENOFOBIĄ I AKULTURACJĄ
PRZEWODNIE IDE.E AMERYKANLIZACYJNE W STANACH
ZJEDNOCZONYCH OKiRESU· LIBERALNEJ IMIGRACJI
"Co najmn.te3 od XVIII
w. Amerykan.ie
skŁonn.i
byli do myślenia o sobie jako () nowych
lu
dziach, i to nie jako a zwykŁych
kopciach jakiegokolwiek
ludu europejskiego,
ale jako o nowym
rodzaju
wytworzonym
przez
poŁączenie
,się wielu różnych ras. J a'W'lUl polityka
przyjmowania
w skŁad narodu
każdego przybysza
zostala w XIX w. usankcjonowana
przekQnaniem,
że wszyscy (imigranci)
mogq zostać wchŁonięci
i że wszyscy wnieść mogq wkład
do J.ormujqcego się charakteru
narodowego (Amerykanów)"
..
O. HandJllin
1959:
'146.
A:sym11acyjnapolityJka amery1kańska względem przylbyszów, jak i postawaa1nglosaSkich AJmerYlkanóww stosUiIlku do coraz większej liczby
imigrantów, miały isto,tne znaezenie w kształtowaniu się kultur etnicznyeh, ich adapta'C!ji do nowej l'Z'e'czyw,iSitośei
i możliwości przetrwania
w pokoleniach wyrosłych już na amerYlkańSkiej ziemi. W zależmości od
tego, czy eUiropejscy wychodźcy styik<li1i.
się w Nowym Świecie z wrogą
obo:jętnoAcią,a:k:tywną niechęcią, sele'lctywną .3Jprobatą, czy też liberalną
tolerancją wzg:lędem własnej trradyc,ji kulturowej, formowały się ich
własne postawy w stosunku do dziedzictwa kulturowego, do jego wartości.
i przede wszystkim uŻ)'Iteeznościw nowym środowisku. Zatem bez zrozumienia działania mechanizmów rnaeisku na kulturę imigrantów nie
sposób byłoby Zirozumiećróżne drogi przek:ształoeń, jaikim poidletgałarze-·
czywisfuśćEiPOł€ozno-k:ułtmowaświata imigrantów, w tym rów:ni'eż i Polonii amerykańskiej. Charaikterystyce tych nacisków poświęcOlny jest niniejszy anty!kuł, w kitórym skoncentrowano się na OIkresieprzypadającym
na schyłek 2 V'ł. ubiegłego wi'eiku, oraz na dwa pierwsZie dziesięcioleóa
nas'zego stulecia. Okres ten, to lata napływu do Stanów Zjednoczonych
tzw. nowej fali inliig:racyjnej, której kres przyniosły I woj!na światowa,
powstanie nowej polityc2lnej ffialJY Europy oraz restrYlktywne ustaw)r
170
ALEKSANDER
POSERN-ZIELIŃSKI
.antyimigra-cyjne ograniczające w drastyczny sposób liczbf.' potencjalnycl~
przybyszów.
Ciąg.ły napływ im~g,rantów rozpoczął się na sz'erszą skalę o,d ZO-tyd
l 30-tych lat XIX w. Do lat 60-tych i 70-tych tego stulecia przybywali
głównie do Ameryki PóŁnoenej wychodźcy z północno-zachodniej Euro·
py, a więc Brytyjczycy, Irlandczycy, Niemcy, Szlmci, WaJijczycy, których
odmi'enność kulturowa od tubylczych "Arngloamery:ka:nów"nie był u z natury rzeczy zbyt duża. Istotną zmianę przyniosły dqpiero lata następne.
które określane są czasami w histoll1iografii ameryrkańskiej jako "wielk
zalew" (The Great Deluge) (Zelinsky 1963: 23). Pi'erwsza fala imig;ra'cyjnctego okTesu (186D- 1890), zwana nie bez ra,cji teutońską, przyniosła d,:,
. wybrzeży Amery1ki - Prusaków, Saksończyków i Skandynawów. Ci germańscy imigranci, choć kulturowo spokrewnieni z Anglosasami, stanowili w nowym środowi's~u żywioł znacznte trudniej adaptujący się de
zastanych w:a;runków z racji odmienności języka i przywiązania do odrę,bnych rodzimych tradycji. Wraz z Nłemcami przybyli do Stanów Zjednoczonych pier,wsi repr.ezentanci masowej emigracji zarobkowej z zien~
etnicznie pols~i,ch O!puS'zczającytereny byłego zaboru pruskiego, oral
ziemie zamieszkał,e przez polską Ludność auto'chtoniczną (Sląsk apobk,
Pomorze, Warmia i M,azury).
Od lat 90-ltych "wielki zalew" przyb~erać poezął zdecydowanie na
sile, choe jego kompo:zy'oj,aetniczna uległa diametralnej zmianie. Większość imigrantów stanowili teraz Słowia!nie i Włosi, których pochłaniały
rozwijające się żywiołowo miejskie ośrodki przemysłowe oraz liczne rejony' górniczo-hutnicze. Apbgeum imigrac~:a ta osiągnęła w pierwszym
dziesięcioleciu XX w. dostarczając Stanom Zjednoczonym niemal miliona
oby.wateli każdego roku. W sumie w latach 1870- 1920 Iprzybyło do USA
ponad 26 mln imigrantów, co w poważnym stopniu zachwiało pozornn
jednolitością etniczno-kulturową tego kraju, którego 15% mieszkańcó•.•.
(w 1910 T.) stanowiły o:sa:byurodrone w Starym Swiecie (Katz 1971: 388,
Osiatyń~ki 1971: 60, Zelinsky 1963: 23). Na te lata przypadła równie:~
zasadnicza errUgT:acja zarobkowa Polaków, którzy o:pusz'Czać poczęl
w wielkiej li:cZJbieGailicjęod lat 90..,tych, Królestwo Polskie zaś przede
wszystkim po roiku 1900. W Sikali tego zjawiska, którego nasilenie przypadło na okres be~o.środnil() poprzedzający wybuch I wojny światowej,
'świadczyć moż·e wzrost liczby Polaków z ok. 7 tys. w r. 1860 do ok.
2 mln. w przededniu wielkiego konfliktu mocarstw (Kubiak 1970: 23).
No:wa słowiańsko-włoska imigracja o zdecydowanie chłopskim oharakterze i pochodząca, z za,cofanych rejonów Eurqpy ,pogłębiła znacznie
,przedziały etiniczne i kulturowe na terenie Stanów Zjednoczonych. Zyjący
we własnym świecri-eetnicznych gett przybysze uświadomili wcześniej
przybyłym imig,rantom eelty,eko-germańskim ich bliskość kulturową
I'vIięclzy
kseł!Ofobiq
i akulturacją.
l~
I,l,
względem Anglosasów, a co za tym idzie, ułatw1li im integrację,
które
sprzyjał pO:?Jatym spory zasób doświadczeń nagromadwnych
już w toku
adaptacji do nowych warunków.
To zbliżenie Anglosasów i przedsta'wicieli starej imigracji zwiększyło równocześnie bariery oddzielająoe dopiehl
co przybyłych
wychodźców
od reszty amerJkańskiego
spoleeneństwa.
Zróżnicowanie
kulturowe
mieszkań,ców Stanów Zjednoczonych
w dobie
imigrac!ji lihem}nej 1 było z,ate'll zmaczne, choć przybiemło
ono postać'
opozycji między' rodzimą kulturą
amerykańską
a obcym światem warto'ści kulturowyoh
pooholdzenia imigracyjnego.
Ta rodzima ku1tuI1a był«
częścią składową trwnu amerykańskiego
narodu opartego na ang,losaskich
tradycjach,
które w dobie kolonialnej i wczesnoniepodległościowej
nabrały
lokalnego
kolorytu
stają1c się emanaqją
amerykańskości.
Kultura
to.
uksztaUowała się zanim do Nowego Świata przybywać poczęli imigrancl
i zn3llazła swe oparcie w tych warstwach
""połeczeństw.a, któr:e z raej:
zasiedziałości
zajęły najbardziej
uprzywilejowane
pozycje.
Wzmocniłó
ją wydatnie dalsza migracja z Anglii w początkach XIX w., dzięki czemu
społeczność anglo-amerykańs:lm
stał,a się "ekspandującą
etniczną
większo.ścią" (Higham 1968: 96), skutecznie
asymiJlującą imig,rantów z Wysp
Brytyjsbch
i germańskich
krajów kontynentalnej
Europy. Arnglo-.amerykańskie tradycje,
splatając
się z protestanckim
etosem społeczeństw",
kaprtalistycznego,
stworzyły
zręby nowej kultury,
z którą zetknęli się
imigranoi z Europy wschodniej,
poludniowej
i środkowej.
Konfrontacja
ta zdawała się zagrażać obu stronom. Przyibyszów zmuszała bowiem do
rezygnaeji
z wła!snych upodobań, gustów i przyzwyczajeń
w imię postępu cywilizacyjnego,
tubylców natomiast
stawiała w obliczu wzrastającej fali obcych wlPływów zagraża:jąrcych "czystości" tych wzorów i idei.
l<::tórenie tak dawno zyskały dopiero sltygmat narodowej cechy i wiązane
były z :I'Oma'll'tyczmą wizją narodzin Stanów Zjedntlcwnych
(Commager
1962: 284).
Konfrontacja
ta nbiegła się w czasie z nasilającym
się syndromem
,ekonomicznym
zwanym push-pull a powstałym
ze zbie:żmolści sytuacji.
kryzysowej
w krajach
ojczystych
imigrantów
z okresem rozwoju gospodarczego Stanów Zjednoczonych,
oferującym
przy:bysrom możliwość
pracy, wyższy standard żyoiowy i perlspekty,wy awansu Sipołecznego (P~lch
1976: 40 - 41). Jednocześnie
jednak nasileniu się nowej fiali imigiranrtów
towarzyszył widoczny w latach 90-tych wzrost narodowej
świado'lloścl
Amerykanów
i ich nacjonalizmu,
związany nie hez ralcji z przełamywaniem izolacjonizmu
Stanów Zjednoczonych
i narodzinami
nowoczesnych
ambicji mocarstwowych.
1 O~res
1miglra,oji Hiberal:nej, to wg periodyzaqji
Kubiaka
(11975: 63) Jalta zawart'e między wiOjnarmi napoleoń~~imi
a I wodlną śWiaio,wą i decyzjam:i KOIngre:;u
USA z'lat 20-rtydh rogjraniJC'zatjący1mli
l;iczbę llorwych irmi,gran1ów.
172
ALEKSANDER
POSERN-ZIELIŃSKI
Sytuacja ta zaowocowała naS'11eniemsię tendencji natywistycznych,
będących wyrazem ksenofOibi'emydh u;prz€ldzeń w stosun'ku do przYlbysrzówz z'a oceanu i apoteozą alnglo-ameryl1ffińskkh wartości. Natywistyczna iJdeolog,ia- jak wylkazały to hadaJnia J. Highama (1973) - składała
się z trwch poicistawowych elementów,amiianowicie:
z tendencji antykatolidki'ch, ant)'T'aidylk:alrnych
oraz p:rzeohodząicej miejscami w rasizm wrogości do wszysltil6ego co oooe ameryikańskiej rasie i kulturze. Spośród
tych elementów za najsta!I'S!zyurncać momaza R. A. BiJIitngtonem (1964)
nurt protestanckJiego antykatollicyzmu wywodzący się jeszcze z antypapistyczmych tradycji XiVl:I-wliecznej Anglii. W ka,tolickich imigrantach
(Irla:nJd:czykach, BawaTiczyikiadh,Włochach i części Słowian) w1dziano
"agentów" Rzymu :przynoszących do Nowego Świata ni'e tylko rehgij:ną
bigoterię i obce protestanckim tradycjom obrzędy, ale zagrażających
ideałom anglosaskiej demokracj,i i tTadycjom swohody religi:j.n(:j(Higham
191',3: 56, 77, Bo;g,ina1974: 86 - 87).
J.eszcze więlksze zagrożenie dla ameryllmńSkioej demokra'cji sta,nowic
miał r'adyikalwm imitgl"antów, ktfuych ookmiżano, często Zl'esztą nie bez.
["acji, o s>zerzeni'e anarr-chiZirm.i.,
prqpagowarni'e ideałów socjalisty:cznych.
prowadzenie dZ'iaJłalnoiŚdulpolityczniającej rzesze cudzoziemskich robotników (szczególnie Włochów, Finów, Jugosłowian i Niemców) oraz podburzanie do s:t~j:ków 2. Antyradyikalna propa:g.aindanaitY'wistów, nasilająca się wII"azze wzrostem onganizaoji ruchu ro,botniczego i lewkowego,
zmierzała do wywołania PSYichozyzagroż'enia określanej jako tzw. big
'red score - (czyli ,,'wielki czerwOlnystrach") oraz przeciwstawienia proJe'tariatowi amea:'ylkańskiemucU!dzoziemskiego żywiołu robotniczego. Chodziło także o to, aby wywołać obawę o pracę, po którą sięgali coraz liczniejsi imig,rancji, skłonni jaikoiby do ZJnacznych ustępstw na rzecz pracodawców. Choć aha te hasła były ze SOIbą sprzeczne, niemniej w dobie
okresowych kryzysów stosunkowo łatwo udawało się je wprowad?;ić do
potocznej świadomości, mimo że anallizy. ekonomic:lJne wy;k.azywaly bezzasadność twieTdzeń o wzroście bezrobocia na ~kutek postępującej imigracji 3.
Dla naszych rozważań najhardZ'iej istotny był ten składnik natywizmu.
który zawierał tezę o groźhie zanieczyszczenia amery1kański€j cy,wiolizacjt
ubcymi, wrę'cz harbanzyńsikimi elementami kulturowymi. Elementy te
Zob. ze3p<Jł a,rityllmłQw pod wSlpó1nym tytułem
From farm to factory: Immiadjustment
to American
industry
opubhkowany
w ;piśmie "Spectrum"
(St.
Paul, 1Vli:nJnesoita),va]. 1, no. 2, J!9'7'5:I-fl.
3 Zob>.
J.. A. HOUl'wliah, Immigration
and labor:
The Economi-c aspects of
E-u.ropean immigration
to the U.S., New York-LondOln
191-2. W pra:cy tej autor
deza:wUJu'ie ralpQrity rządOiwY'Ch :komi'Sji o rzekomej
,kOil1JieClznośo.iwpllowadzan!hl
;ceB'tryik!cj'i ~miigira,cyj,nych.
2
firant
Między
.ksen()fo~iq
i akulturacją.
.,.,
I I)
pozbawione były w pr.uekonaniu natywi1stów wS7.Jelkiejwartości, nie mogły .
zatem zostać ~poży11kowanew Ameryoe. Ponieważ j.ednak istniały i to
w dużej rÓŻJIlOr~dnościodpowiadającej mozaiee im~gl'1anckichgru:p, stanowiły one reat1ne niebeZjpieczeństwo dla "rodzimej" atngloomery!kańskiej
kul1Jury. Ta zresztą tra:ki1Jowanabyła Jaiko nieporównywalnie "wyższa",
bardziej Zaalwansowarnaw ro:zwoj'u, a więc godniejsza ochrony. Chłopski
charakte.r imigraoji, bi,eda i zacoct:'anies,poŁeczneregionów w;nohodżczych,
niski pozliom lub brak elementarnego wylkształcenia przybyszów utwierdzały Amerykanów w pogardzie do wszystkiego, co związane z kulturą
imigrantów, podtrzymując wiarrę w ich własną dominację cywilizacyjnc\.
Obse.rwacja różnic kulturowyoh oraz siły z jaką rodzime tr-adycje urtrzymy wały się w etniczny'c'h gettach dała a~umpt do tezy głoszącej, iż imi.granci ,;nowej fali" nie są podatni n'l asymi!1ację,a zatem nie możrlc°
liczyć na ich "ucywilizowanie", pod krt:órymto p0jęciem rozumiano przy··
jęcie American way of life. Konstatacja ta oparta była na błędnej per-o
spektywie hi:stOiTycznej,bo,wiem "nowi" imigranci, w prze:ciwieństwi·:
do "starych", zbyt krótki :pO'siadalistaż pobytu w USA, a;by wymkowac
a ich adapta'cyjnych zdolnościach, a do tego zasilani byli bez pr7.erwy
dalszymi wychodźcami, co w poważnej mierze oementowało grupy etniczne i sprzyjało podtrzymywalniu tradycji (Bogina 1973: 66 - 67).
Wraz z tezą o groźbie zanieczys:z.czeniaamerykańskiej kultury poja-·
wiło się twie:r<dzeniegłoszące niehe21piec.z'eństwozanieczyszczenia środowiska społecznego. U podstaw tyeh o!baw znajdowały się realne problemy
.społeczne imigrantów wyn~ka!jąoe z ich nędzy, niskiego statusu, dew:-ganizacji społecznej i trudności adapta'cyj.nych. Te rzeczywiste ;problemy
.społeczne, których korzenie tkwiły w o:del1waniuwy.ohodźców od. ojczyzny
i rodziny, nie uważano za naturalny e:feiktsytuacji imigracyjnej związ,;;ny z amerykańską rzeczYlwistością, lecz za szkodbwą infekcję przywkczoną ze Starego Swiata. Obciążano więc imigrantów odpowiedzialności;;.
za zwiększanie się chorób, paLliperyzaoję miast, wzrost bez~prawia, patologiczną zawiść prowadzą'cą do krwawych porachunków w stylu włoskit-!
wendety, głosząc jednocześnie, iż przybysze cechują się ograniczoi!lą inteligencją oraz licznymi ułomnościami natury psychicznej (Swi.2reng3.
1971: 61) 4.
Tego rodzaju prQp.agalndautwieI'dzała tylko inny natywistyczny mit,
głoszący WY7;SWŚĆ American race nad zagra.żającymi jego c-zysto,ści:kolorowymi, ale także i białymi rasami europejskimi. Imigranci słowiańskieg""
i romań:Skiego pochodzenia stanowić mieli r'ealną groź;bę bio1ogiczneg'"
4 Prowa,dizo<ne
w tym 'celu b.adan.ia wyka,z:ały całkowitą
bCZJpodsltatwn'ość n·
rzutów,s:twierdzały
bQwiem, iż 990/0 pr,zebadanych
'imigrantów
nie wy;kazywal"
naijml1!i,eaSIZ)'lc.hocl1C'.hy'leńw wzwoju
psy.c!hiclZ'l1ym. Zob. E. H. Muhlan, Mentality
o!
the arriving immigrant, 'Wa,s:hi:rugt'OIl1
DC, 1917.
174
ALEKSANDER
POSERN-ZIELJŃSKI
skażenia Ameryki - ojczyzny rasy p.rawdziwie białej, reprezentujące)
!iajcelI1niejszewarto·ści współcz·e;slI1ej
cywilizacji (Higham 1973: 13;), 151) ..
Ta anJtyimigracyjna koncejpCjarasistowSka spleciona była w dużym stopniu z nurtem tzw. natywizmu teutońskiego głoszącego ra.."Owo-kulturową
jedność Amerykanów p.o.chodzenia a'nglosaskiego i ska:ndynawsko-germańsk1cgo. Teza ta rozwinęła się na przełomie stuleci, a więc w latach.
gdy lic~ba imigmntów z krajów germańskirch była już znaczna l - co
ważniejsze - WlpływOlWa.W myśl zwolenników tej koncepcji amerykańska great race 5 wywodzi się z rasy nordyckiej, uważanej za na.1warto,śdowszą na al'eni·e eUl'Olpej.skiej.Stąd też imig<r.a.nci
z krajów Europy
Północnej nie mieli stanowić rogrożenia dla amerykańskiej cywilizacji,.
t8 bowiem czyhało jedynie ze strony "nowych" imigrantów (Bogina
1974: 78 - 79). Ta teutońrSka koncepcja odzwierciedliła się nawet w religijnych i prozelitycznych ideach Mormonów, którzy w żywiole germańskim widzieli największą kOlncentra'cję ,,!krwi Izm'ela", a więc elE-mentu
najhaiI'lclziejwa[jtościowego dla budowy nowego królestwa bożego na amerykański,ej ziemi (Nota:l'iani 1975: 174).
Amery:lmński natywizm schyłku XIX stulecia i po,czątków wieku
XX utI1w,a,lałi .potęgował etniczne stereotYipy, z których szereg prz.etI-'wało do dnia dzisiejszego. Równocześnie podsycał antyim1gracyjne na~troje na'ojolIla:listyc:zme
zmd'erzające do pTZymknięC'iabramy, poprzez któTą
wlewał się ni ekontrolowany strumi,eń wychodżców ze Star,ego Świata.
Spowodował on również p!Oważne repelikusje kUllturowe. Przede wszy·stkim negując w,ar:tóść ,kulturowych tradycji imigra'cyjnych spotęgował
izolację etnri.eznY'chgett. Brak zainteresowań kulturą imigrantów oraz
teza o nieroa'tmoiśd do asymilacji pozostawiaŁa przybyszom spory margines swobody, umo'ŻJliwiający częścio'wą rekonstruk,cję porzuconego środowiska społeczno4:ultu:rowego. Jeooocześnie hasła o kulturowej niżswści, zacofaniu cyw1li,z~l.'cyjnym
i rasowej niEWełnow.artościowościsprzyjały namdzilI10m kon1jpletksówi stwarzały sytuację niekorzystną dla pozy:tywnej oceny własnyoh tradycji i dziedzidwa kulturowego. W tej
atmosferze rozdarC'ia między potr;z;ebą samorealizacji w środowisku kultu.rOlWO
błis:lcim malnym sobi'e wartościom, a świadomością niSik'iegostatusu~poł'eeznego i cywilizacyjnego, kształtowały się kultury etniczne
imigTiantów i ich rodzin stwarzając tym samym wrażenie siły tendencji
antyarsymi'lacyjnych tkwiących w środowiiSlkuwY'chodźców z za oceanu.
K[asyczny natywizm - jako ksenofobi,czny stosunek do imigrantów
- nie ;z;awioerałw sobie idei amery!kanizacyjnych. Były one mu obce
5 u,ż)"wam
tu Qlkr:e6!eOlia z głoiŚ'neo k;s'iąŻJki M. Gr,mta, The Passing
of the
Great Race, or the racial basis of European
History,
New York 1918, napisanej
przez głównego r<J!3istawskiego teoretyka
głoszącego beZ\\"Zlględną
supremar::ję nOT,'
dyckości.
}lięd2y
ksenojobią
175
i akuLwracją,
głównie z dwóch powodów. Po pierwsze dlatego, że nic wierzono w zdol;ości asymilacyjne przybyszów, po drugi€, iż obawiano się zanieczyszcze:1ia wlasnej "rasy" ohcą "krwią". Hówni~ż wśród baiI'ldziPjliberalnie
:lastrojonych zwoleinIli~ów koncepcji "otwa:r:to.ści" amerykańskiego narodu idea i praktyki am€rykanizacY'j'ne nie odgrywały większej roli ze
względu na przekonan.ie, iż procesy asymHa,cyjne przebiega,ją w sposób
:1aturalny, samoczynny (Higham 1973: 234). A zatem - uważano, że nie
~stnieje wyraźna potrzeba, aby im po.święoać więcej uwagi. Sytuacja
tego rodzaju panowała mniej więoej do pocz. XX w., kiedy to nabrał
rumieńców nowy ruch społeczny zwany po prostu amerY'kanizacyjnym
(Arnericanization movement) 6.
Celem tego ruchu było przerwanie indolencji w zakresie adaptacji
:migrantów do nowych warunków żY'cia i skoncentrowanie się na akcji
zmierzającej do przyspies'zonej, w pełni kontrolOlwanej i sterowanej zgodnie z interesami Anglo1amery!kanów- asymilacji. Działalność tla, podjęta wyraźnie w OIbroni'e "zagrożonych" walrtości ukształtowanej już.
nekoma kultuJ'Y a:me;rykańslciej, miała opar.cie w tzlw. teorii anglo:konformizmu. Otóż głosila ona tezę, iż amerykańska kultura - jest raz.
na zawsze ukształtowaną całością, któl'ej źródła tkwią w anglosaskioh
tradycja'Ch okresu fOTlnowania się Stanów Zj€ld:noozonych. T,a właśnie
kultura - jako produkt Nowego Świata i nowej cywilizacji -- jest
zdecydowanie wyżej ro'Z;wilnięta,aniżeli ku~tury innych narodów. Stąd
też w interesie Amery!ki, jak i imigrantów, należy jej ideały i w,wry
upowszechnić wśród przylbyszów, .aby mogJi oni jak najsz)'lbciej skorzystaćz jej zalet i dobrodz1iejsiw. Na pr.zeszk<>dZiiJe
jednak ~emu stoją przyzwyczajenia, nawyki i tr:adyajepr:zY'W:1eczonez,e Starego Świ,ata, które
ja:ko "niższe", "ba:r:bar:źyńs'kie"i nieidopasowane do now~go środowiska,
powinny zostać jak najszybciej za,rzucOIne.Spełnienie tego warunku
miało dać imigrantom bilet wstępu do integracji z am€ry1kańSikimnarodem, Amerykanom zaś - ,povbycie się "imug'TaIcyjnegoprOlblemu" i zagrożenia właS'I1ejzwa.r:tnścikulturowej (Bo,gandus 1949: 126, Gordo'n 1970:
89 - 104).
Hasła a>nglokonformizmu głosiły zat,em sejparację imig.rantów od ich
kulturowych korzeni oraz wykształcenie poczucia wyżsZJOściwzględem
własnych tradycji etnkzmyeh wraz z przyjęciem nowych wzorów. Chodziło bowiem o to, by - jak p1sał joo€n z ~dw()katów tej teorii "w pełni identyfikowali się oni z naszymi zwyczajami, sposobem życia,
rodzaj,em myślenia, a więc aby byJi gruntownie z'amerykanizowani" ';.
6 Na temat te,g1O nwhu zob. E, Hatr:imann,
New Y.onk ]:9413.
The
Movement
to
Americanize
in
social
the
:'mmigrant,
7
R
Mayo-Smi:t:h,
Emigration
and
)Jew York 1~04. Cyt. na podst. fragmentów
immigration.
A Study
puhhklQIW<mych przez
sciences,
Hal1Jdl~na (1959: 161).
176
,ALEKSANDER
POSERN-ZIELIŃSKI
'Ten ~polSÓib
ro:zumowani:a u:powsZJechiniałsię w dwóch pierwszych dZles!iędoleoi:ach XX w., ohoć ZiesZiczegÓllnąmocą dał o s(jbie znać w latach
il9'16 - 1920, gdy w zwriąZikuz udziałem Stanów Zjednoczonych w I wojnie światowej narodziła się kamrpani1aprzeciWlko tzw. podwójnej loj.alno,ś'ci imigramtów. Pord ha'słami "Ameryka dla Amerylmnów", Many
peoples, but one nation i America first, domag,ano się narodowej jedności i dek:lara'cji patriotyzmu, postulowano osłabienie zwią7ikówimigrantów z krajami ich pochodzenia oraz intensyfikację nauki amerykańskiej
kultury, aby wszyscy mieszkańcy Stanów Zjednoczonych stali się ,,100°/11-wymi Amery1kanami" (Higham 1973: 198 - 2014).
Praiktyeznym wyralZlemteorii angl~konfo:rmizmu był wspomniany już
ruch ameryika:nilzacyjny, k!tórego zwo1lennicy rekruto,wali się z liberalnych kręgów tzw. patriotic hereditary societies, tj. ekskluzywnych anglosiaslMohtowa:rzYistw gloryfikuijącyoh narodową przeszłość i upow,;zechniających spirit of true Americanism.
Ruch ten kierujący się i:deałam:
amerykańskiej demokracji i przeciw;stawiają'cy się a:g,resywnemu naty-wizmowi dążył do realizaciji następujący:oh celów: po 1. upo,wszechnienia ameryk,ańskiJch ideałów i wzorów, po 2. upowszechnienia dobrej znajomości języka angi~1slk!iego,po 3. usunięcia "zbędnego" bagażu imigrantów, i po 4. służenia im pomocą w osiągnięciu wyższego standardu
życia oraz olchroni'e pmzed wyzyskiem i nietolleralncją (Higham 1973: 247,
Vecoli 1973: 92).
Działalność aktyw:istów "ruchu amerykan'izacyjne:go" nawiązywała
w dużY1mstopniu do programów i doświaldczeń wypracowanych w ostatnich dwóoh d~adach XIX w. p!1"zeztzw. "Przyjaciół Indianiina" (Friends
of the Indian). T,en ni'eoo wcz.eśniejszy trend amerykanizacyjny, popularny wśród protestanckich, liberalnych reformatorów, dążył do znisz.czenia resztek plemiennej struktury Indian oraz likwidacji ich religii
i kUiltury. P,rz!eciwstawiJającsię polityce sqparacji rezerwatów usiłowali
oni przeksiztałcić Indian w "cywilizowanych" Amerykanów, odrywając
ich od roidzi:mych tradycji i poddając usilnej chrystianizaaji. W zamian
proponowali obda:rzyć Indian obywalte1stwem amerylkańskim, wyprowadzić ich z rezeI1watowej niedoli i przezedUlkację tUibylczych dzieci zintegro,wać ich ze światem ludzi Biały:dh '(Pi1"ucha1973). Zwolennicy amery!kanizaeji imig,ralntÓiwkierowali Sliępodobnymi idealamico "Przyjaciele
Indiani,na". Jedni i drudzy dążyli do całkowitej lLkwidacji zróżnicowania
etnicznego, kulturowego i językowego mieszkańców USA usiłuj'lc poprzez
deprecjaiaję dziledziotwa kulturowego i tradycji "obcego elementu" doprowadzić do jegoko1l1lpletnej asymHaicji i aiku:lturaeji.
Naijwiększy nacisk kładziono Ina edu:k,aicję imigratntów i ich dzieci
wyohodząlcz założenia, iż spoleezeństwo !kształtowane jest z jednej stromy
;przez otaczające jeśrodowisrko, z drugiej zaś przez działania socjaliza-
Między
ksenofobiq
i a kultuTCl<cjq.
177
cyjne. Amerykanizacj,a bowiem, aby by,ł:askutoc~na, obejmować miała
nie tyJiko materialną stronę życicai zachowania :przybyszów, lecz OIgarnąć
miała również ich umysły (Swierenga lt971: 63, Commog'er 1962: 213).
Aby sprostać rt'emu zadaniu, ~ozw:łja'n:oni,e tyłko szk<Jl1Jridtwo
'ele.mentar.ne,
lecz również TozbLldowywano sieć medzie1Jnyóh i wieCZJoro,wy!Cih
kursQw
języka a:ngielsikiego,wiedzy o.bywatelSkiejor:az (kursów doskonalenia zawodowego. Do aikcji ameryik,anizacj;i im:ig'rantów włączył się row.nie'Ź:
przemysł, który zatrudniał ogromne i różnojęzyczne rzesze wychodŻoców
ze Starego Świa'ta. Sam prooes pToidUJkcj'i
i waruniki pracy były same
w sobie ważnym czynrriikiem przekształcania imigranta w ameryikańskiego "etni:ka". Aby jednak proces ten :przyspieszyć, w niektórych konoernach starano się w dodatkowy sposób wywr'Z!ećnacisk na praoownika
i skłonić go do zaakceptowania American way of Uje.
Przykładem tego rodz:a'ju postępowani'a wyikorzystująoego pTz,ewagę
pracodawcy nad pracownjjkiem mogą 'być zakłady Fo~da (Ford Motor
Com;pamy)w Detroit w łatach I wojny światowe,j. Około 60% wszystkich
zatrudnionych stanowili wówczas imigranci, 'przedstawiciele 55 różnych
narodowości, w tym Pola'cy twor.zYlligrupę naj1iC'ZIlliejszą.(~. 7,5 tys.
pracowników). Wszyscy ci zatrudnieni pOlsiadaJ.iobowią:aek uczęszczania
do przyzakładowej szkoły ,amerykan.izacyjnej, w której wykładowcami
przekazująicymi amerykańskie ideały z ,p.I1a,wdziwie
misyjlOymz~pałem byli anglosascy wolontariusze rekrutujący się z t'ej 'Samej fabry:ki. Jednocześnie realiwwano zasadę wyŻiS'zychwynagrodzeń dla t)'1ch !pramvm.ików, 'którzy w swym życiu domowym wproiWad.7.aliw cZ)'1nnowe zasady
i zachowania (Schwartz 1974: 252 - 260). Choć akcja ta odbywała się pod
hasł,ami nawiązującymi do "teorii tygla" stapiającego wszystkie g.rupy
etniczne w nowy jakoślCi:owo,wartościowy stop 8, to ni'e zmienia to
w niczym fruktu, iż posiadała ona wyraŹ/nie oharakter anglokonfoTmis,tyczny 9.
Obok szkolnio1lwa i przemysłu ,ameryka:nizacyjne inkjatywy podejmował również Kośoiół katohdki i jego Qpanowana przez I:rlamdczyJków
hierarchi,a. Otwarci'e i w ąposób zakamuf.1owany występowała ona przeB Ideę
tyg11a podkJJ:eśJić .miała oer,emcmia
a'bsolultoryjna
amrery\ka,nii.za,cyjny,ah
kursów fabrytki FOllda, w elza'slue'kltó,:rej 1m;'c'ernzO\walI1JonaTodZJiny nowego c,złowli'Elka.
Ze stojąc'ej na sceniemalldeJlystat.kiuslcinod:ZMii.iJrnilgran:Cliwswych.naIOOd()l~cih
s'll'lQja'Clh,z baga'ża.mi w rę;kJu i kieruW'diUi s,ię nCJJsitępnie do w1e1likliegiotygla iW ,kltó-rYJm
znikali. Po chwili znów ukazywali
się publiczności
ubrani w najlepsze
stroje amerykań'Sk1ie i poiWi<eW<l!jąc vrzYlInail1ymi chorąg)iewlkami
amerytkańJs!kimj
(!Se<hwalIi.z
1974: 254).
9 W XX sibu,locli:u kles!a angJl~lwnfClrm~tY'O:zme ,ubiieratl1Jo z roegruły w sza,tę teoT~i
ty~la. Było to, wY'da'je ,slię, pO!Woodem błędmJE1~otroalklt<O(WIallllia
,pl"ZJE1zimig;l"aillltówi ",ert;,nIików" teorii i tygł.a jaklo kC)!1cepcji .równo:zJnaZCtZIlJE1jzi.deą caJlkJowlirtlejalbsol'lbicji etn1C1ZllY'~h grup do angJQSaJslkiej więkstz,oŚidi.
12 Lud,
t. LXVII
178
,ALEKSANDER
POSERN-ZIELlf<SKI
ciwko katolickiemu pluralizmowi, rehgijnemu separatyzmowi etnicznea więc i e'1mi'oznympaTatfriombędącym głóWlnymi stTUlkturami społecznymi SItojącymrina straiŻy !tradycji imig,rallltów. Obrona katolicyzmu }ako
całośoi pr,zed atakami protestancki'ch natywistów, ostentacyjne demonstrowani:e swej lojalności i patriotyzmu kłóciło się wyraźnie z aspiracjami wiernych z e1mioz.uychgeltt, dla których religia posiadała nie tylko
swój wymi:a1rsakraLny, ale :p[,ZJerde
wSizystkim etni:czny, narodQwy (Kubiak 1970 : 55 - _66, Kis'lova 1973: 377 - 378). Ta permanentna sprzeczność
między talktycZlnymiint:el'ersami Kościoła jako amerykańskiej instytucji
reli:g~jnej a jego i:nt'€lresamijako z~połem różnorodnych etnicznie 'wspólnot religijnych, nie s,pmy:jala jednak skutecznej amery1kaJnirzacji,a wywołując opór ;poItęgowała anrty,k:lery1k,ahzmi osłabi.ała zwafltość katolicyzmu :(dowodem poiWstanie Po1lsik:iegoNaTodowego Kościoła KatoHokiego
i tZ'N. nieza!leŻinychparafii) i zmniejszała autorytet etnicz:nych organizacji kOlOtrolowa:ny1ch
IPl'ZJez
Mer.
Ang.1oIkonfo;rmi:sty'Czna
teoria iCłSymi1aaji\Waz z "ruehem amerykanizalCyjnym", będącym ,swego rorl.rzaj!ustrBJtegią a:kulrt'uTa<cji,
zawiodła w dużym stolPlIliu oez:ekiwania swyc:h 'Zwolenll'i:ków.Dążyla OiM prz-ecież do
likwidaoji grlllp 'ertnieZlllyoh,do wyeliminowania różnic kulturowych drogą pressure-cooking assimiZation,~~ordolll 1970: 99). Ten program, który
nazwać by dzJiś można było ,,:kulturowym etnQbójstwem" (cultural et/uwcide) upowszechn'i,ł w;prawdzi-e nowe wwryzachowań,
iidee, ~posób życia
u znacznej hozby imiJgrantów i ich rodzilll, jednakowoż nie wyeliminował
on cał:lwWli'Cie
z ic:h egzystencji traldycji. Krucjata lI1a rzecz przyspIeszonej
amer)llkaniza,cj'i TO:zJbudziłabowiem świadomość wychodźców, którzy zaczęli nie tyl~o dostrzegać swą odrębność, ale i poczęli jej bronić w sposób wr:ganiz;owa:ny. Idee wyżswściamery1kańskie] kultury nie sprzyjały
wprawidzierozwojowi kultur etnicznych, to jeldnalkowoż agrarni'ozenie ich
manifeSitacji do kręgu getta umożliiWiło :ich przetrwanie i zachowanie
choćby częścio:wej ciągłości kultuTIOwejz ,k:rajem swego pMhodzenia. Na
ItIe naturalnego procesu dostosowywania się imigrantów do nowego środowiska ścierały Siięl:rerobą nalCiskia:mery1kan:izacyjlI1'e
i dąż'enie tradycji.
J.eden nurichciał
odgrodzić wyahodźców od prneszłości ignorując negatywne społeczne skutki ta!k:i~g{),postępowania, drugi usiłował, często
w siPOsÓib
utO(p'ijny, za1t;rzymaćcnaJSi odJdziehć imigrantów od Iprzemian
będą'cych Z1Wiastunem:prz.YJSzłoŚC'i.
AJreną śC!ielr.ania,się ty'ch 'teOldenC'jibyłC'
-eunicZlll-e
getito, k'tÓI'e - 'jak wyraził to Gbroon (1970 : 106) - stanowiło
!Swego rodza1ju "komorę dekompresyjną", w :której asymilacyjiThO-akulturacyjiIle pr::remiJany.zachodziły w tempie umOŻliWląjąCymstopniowe i w
miarę łagodne włączanie się poszczególnych grup et'niemych do amerykańskiego narodu.
Równocześnie z roilwO'jem teorii i praktJlki amery1kaniza,cyjnej w du-
Między
ksenofobią
i akulturacją.
179
chu anglokonfo-rmisty;cznym zyskiwała również uznanie odmienna koncepcja amerykanizacji imigrantów, 'Znana pod metafOTyczną rurzwą konCei}cjitygla, melting pot. Wychodząc od demokratycznego hasła E pluribus unum ut1'walonego w pańs'twowym godle, głosiła ona stopniowy zanik
wszelkich odręhnośei etl1ic:mlych i kultuirowych w amerykańskim społeczeńSltwiena skutek powolnego krzyżowanita się hitolOlgłczmegoi z wiązanego z tym zjawi:slkiem s1:1łIpianiasię pos.zozególnych tradycji w nową
jakościowo odmianęamerykaństkiejcywi:Hzaoji
(Gordon 1970: 85). vVedług niektóryoh utopijnych poglądów proidukt tego procesu ni'? 211.iał
być podobny ani do wzorów anglosaskiCh, ani też do jaki'chkoJwiek
innych. Miał ,być po prostu ideaLną syntezą składowych części stopu
odzwierciedlającą "romantyczną wiarę w egalitaryzm społeczny, hraik
dystansów, uprzedzeń etnicznych i dyskryminacji ni·e hczącą się z realiami społecznymi" (Kubiak 1975 : 153).
Teoria tygla została już sformułowana explicite w 2 pał. XVIII w.,
czego dowodem mO'ż.e-być znall1:awypowi'edź Hectora J. CrevecO€ur'a
zawarta w jego eseju próbującym odipowiedzieć na pyta:nie, kim jes't
Amerykanin. Już wówczas stwierdził on, ż.e w Stana'ch Zjednoczonych
"osobnicy Z€ wszystkich naTodów -przetapiani są w nową rasę ludzi" 10.
Na szellizą jednak skalę i,deę tygla sp0ipula:ryzował J. ZangwiJl - amerykański dramatopisarz żydowsko-angielskiegn poehodzenia, który w
swej sztuc.e Melting pot, wys1:awionejpo raz pierwszy w 1908 r., dał
wyraz przekonaniu. iż mieszane małżeństwa łamiące bari,ery ras, religii
i etnicznych uprzedzeń doprowadzą do powstania nowego srpołeclienstwa.
Jak złudne były to przypuszczenia, pO'kazały późniejsze badania socjologiczne wykazujące tendencję do utrzymywania się na wysdkim poziomie
wskaźnika małżeństw endogamicznych (Kubiak 1975 : 155). Zbytnie przecenianie czynnika biologic:z:negow koncepcji tygla odwt'a'cało niejednokrotnie uwagę od pro-cesu "staipiania się" wzo.rów kultury, który 'Przebiegał w znacznym 'Stopniu niez'ależnie od wymiany genów.
Udział europejsikioh zapoiycz'eń kulturowych w toku formowania się
cywilizacji ame.rykaOOkiej mirnimahwwał 'równip.ż F. J. Tu:mer, twórc<1.
tzw. koncepcji granicy ,lub kresów (frontier), zhieimej pod pewnymi
względami z ideami melting pot. Decydując-e znaczenie dla integracji
amer;nkańskiego narodu miały odegrać wg niego lokalne środowisko
i specyfika dziejów podboju 'kontynentu, marszu na wsohód, w ślad za
przesuwającą się staJe ku Pacyfiikowi granką. Wspólna wa'~ka o byt
i budowa od podstaw nowej oi'czyzny - to wg. koncepcji granicy główne
lO ".H'ere
Crev0C:oC"Ul',
12·
it1!cHviiduails
ad' aJ.! naticms
Letters
an American
from
aTe meIJted i-nita a new 'race
New Y'or,k Hł57, S. 39.
farmer,
of man ... ",
180
ALEKSANDER
POSERN-ZIELIŃSKI
czynrrt~kiscwlania się ró,żno:rod!nychgrup etnicznych 11. Jeśli użyteczność
teorii Tumem do interpretacji XIX-wi!e.cznej Ameryki może być duża,
to jej zastosowanie do lai napływu nowej fali imi~g'rac,jiz przełomu stule.ci ijeslt już ibarldw niewiellkie. Wsz'elkie gmnice zostały już dawno przekroczone, a wycho.dźcy ze Star'ego Św1ata, majdlljąc za:tTudrri'eniew wielkich oentTa:eh przemysłowyeh - tam próbowali zreilronstruować namia··
stkę swyoh narodowych ojczyzn, żyjąc w częściowej iz;olacjiod '"głównego" nurtu s;połe,C'zeń:stwa.
Ta norwa sy1;uaqja etniczna Stanów Zjednoczonych zmodyfikowała rówlI1ieżteol1'ięty.grla'2Jb:1..iża'jąchardw do konoe,pcji
aIl!gloik!onoformiSltycmych,
oid których oddalać się dopiero poczęła w lata'ch między;woj'ennyoh.
OtÓiŻprzymawano istmienie tygla, ale uwa:żano, że dzi,ałał on skutecznie mniej więoej do Wojny Domowej :zespalając z różnorodnych etTIicznyeh elementów doby lwlo:nialnej i dkre&u.starej imigracji jeden naród
i tworzą'c joe.dnącywilizację. Od ItegocZlasu ogień pod tyglem znacznie
:przygasł, a temperaiu:r,a procesu staJpia:niasię Qpadła. W rezultaci'~ uważano, iż włączenie nowych ;przybyszów dlO'amery;kańslkiego narodu odbywać się ma pod warunkiem, i,ż kultury etniczne upodobnią się do
panujących już - bo wytO/pionych ,w ,poprzednim okresie - WWTÓW
angloameryikańiskich, które co najwyże,j będą mogły być wzbogacone
o pewne drugorzędne elementy kultur krajów pochodzenia imi!graniów.
W ten spos6b t;ngiel, przetClipiający w rów:nym stopniu 'Wszystkie swe
składn~ki, przeobraził się teraz w hutni,czy piec, w którym na:jpierw
~aleniu ulec miały odrębności., aby tym łatwiej móc to, co ,w nim pozostanie, wlać do uprzednio przygotowclJIlych fOl'll1.
Nieodłąc2JIlączęśdą !koncepcji tzw. "miej,skiego tygla" (urban melting
1?ot) pI"z,e'kJsZJtał.oającego
imiigrantów w Amerykanów, ibyła tZJW.teoria
daru imigTa!Iltów(theory of immigrant gifts), zwana ,także teorią wkładu
(contribution
theory). Istotą tej teorii była teza głosząca, iż niesłuszne
są tw;ierdzenia anglokonformistów i naity,wistów o ca~kowitej bezużytec:zności i Ibra.kiu wartości ikuilitUiT
imigrantów. Uważano bowiem, iż
obok 2'JbędnegoiW 'amerylkańJSkichwaTu'Illkaohbalastu tra!dY'cj,i,w każdej
z etnicznych kultur znajdują się elementy godne zachowania i ~ co
ważniejsze - wlprowarci:z:eniaw obręb cywirliiza'cj.iamerykańskiej. Elemeniy te t~a:ktowano j,a'kio,,n~jl'epsze" składniki poszczególnych grup etnicznych, ni€ precywwano jednaJk ~ryt'eriów selekcji. Na ogół do "wkładu" im:iJgranitówzaliczano talkie elementy, któr,e dla kształtu 'Życia ogólnoamerylkarrskiego, jak i egzystenqjri przybyszów z EurQPy, posiadały niezbyt wielki'e znaloze:nie.W !ten ~osób na liście tych "darów" znalazły
11 IZ;Otór ,aJrtyikułów
F. J. 'Thtmnera za:wierający
wY'klad
'k'OifllOOpCjlj grani1cy zawady j,est IW pra1cy The Frontier
in American
h'ŻJStory, New York !'fliZO. Omówienie
tycih p:OIg1ląidów w polisilciJej DiiteratlUi11z'edal Oslia:tyńJski ~li97.l: 315- 55) ..
Między
181
ksenofO!biq i ak11!Hur·acjq.
się tańoe ludowe, muzyka, ~peGjl(łłynarooowych kUlChrui,literatura oraz
rzemieśln:ioz:a wytwórCZOIŚĆa,r;tystyczna - a więc wszystkie te €IJ..?menty.
ktÓire przez w:re~e następnych lat były zewnętrzną mani!fest,acją etniczności, ipotprz'ezktóre poszczególne grUiPY ertni:czne pOldikOC',eślały
swą pozycję i znaczenie.
Choć 'teoria daru imigrantów ro:zwinęla się na'jlpebniej w okresie międzywojennym, to jednakowoż ,j'ej początlki sięgają łat 90-tyoh XIX w.
Wówczas to niektórzy dziabc:z;e społeczni, za'angażowani w pracę na
rzecz ~awy
war.unik'Ówżycia :mi·eszJkańcówetniJcq;nych gett, dostrzegli,
iż aby zniwelować truooo'Ś'cia'Ci:arpti1łcJ'lj neimigrantów, nie wysta.rczy
tylko uJepezać materialny standard ich eg'zystencji i ipOdnooić poziom
edukacji. Odkryli oni destrukcyjne skutki naJ1;ywistycznej i anlglOlkonformilS'ty'cmejIpropagandy, która 'de,piI"ecjonu,jąctra'Ciy<cjęO!drywał'awy'chodźców od ich przeszłości. Ta działalnOIŚĆnre sprzyjała -- ich Zldaniem -należytej int'egracji imigranltów, ,czyniąc w ich psychice poważne spustoszenia. Aby ·częściowo zneutnl!liww:ać te fatahlP skutki, zamierzano na
powrót odbudować szacune:k ~ględem
toradycji imigirantów i to zarówno w środowisku samych wychodźców, jak i również wśród szerokiej
opinii IPu:blicznej (Higham 1973: 121 - 122, 23'6).
Program tego rodzaju S'ta,rali się realizować ludzie, których czasami
nazywano "Przyjaciółmi imigranta" (Friends of Immigrant). Uważali oni,
iż nowa strategia asymila'cy'j:ua powinna być nie ty,J!~ozgodna'z ideałami
demokracji, ale służyć winna podniesieniu prestiżu Stanów Zjednoc:l1onych na acr-eniemiędzynarodowej przez akcentowranie związków amerykańskiej kultury ze światem cywilizacji eUiro;pej:skiej (Cmss 1973: 9).
W tym celu TOz,budzano i popi.erano szereg inicjatyw kulturalJnyoh w
obrębie etnicznyoh wspólnot, oraz umożliwiano im prezentację własnej
Sipecyfi:ki na arenie ogÓ'lno-narodow.ej. Tą drogą postacie w ludowych
strojach poczęły stawać się o7.1dotbą
szeregu świąt państwowych, w cz,asie
których demonstrowały one .,w:kład" swych grup etnicznych. I takrip.
imigranci w swych "narodowych" kostiumach tańczyli w dniu 4 lipca
przed ipostacią symbolizującą Amerykę 12, inni zaś brali udział w cyJklu
specjalmych zebrań odbywających się pod hasłami Gifts of the Nntions,
w czasie których opowiadali nebranym a swych krajaoh pochodzenia,
prezentując również !ich osiągnięcia kulturalne (Higham 1973: 253).
Akcja zwolenników teorii "•...
:kładu posiadała duże znaczenie dla kultu··
ralnego życia imigrantów. Przede wszystkim pnerwała ona monopol haseł negują<.:ych istnienie jakichkolwiek wartościowych elementów kultury wśród grup etnicznych nowej fali. Po drugie, stamł.a się zapobiec
rozporzestlrzenianiu :kompleksu niższości i związanemu z nim niebeiWie1
12
Zob. W. Chauncy
of pal7eantry,
New Yonk
Lan~don.
The
1912, s. i - 9,.
celebration
of the Fourth
of July
by meam
182
,ALEKSANDER
POSERN-ZIELIŃSKI
CZE:ństwuprzerwania wszelkich więzów wychodźców ze swą własną
kulturą. Po trzecie, ukierunkowywał,a ona działalność kulturalną "etników" taik, aby mogła być ona Wy1kor,zys1Ja:na
w celach propagando wych.
Stąd dużą wagę przywiązywać zaczęto do aspektów widowiSikowych
działalnolści kultumlnej imigrantów. Po czwarte, umożliwiała ona imigrantom, na raz1e jeszo:lJew skromnym zakresi,p, prezentację swego dorobku ,przed szerszą (publicznością, co pm;iadało duże znaczenie dla odbudowy prestiżu g.I'1up,pr:lJedew,szys1Jkimw iJch własnych oczach. Teoria
daru i jej akulturacyjna praktyką. stymulowała nal'Odzimykultur etnicznych wikompanowują'c tI'1ady'cyjnetreści w amerykańskie r,ealia. Tendencja ta przyhrała stopniowo na ~He w lataich przy:pada,jących na okres
wprowadzania restryktywnych praw imilgmcyjnych i stopniowo krok po
kroku prowadziła do konoepcji kultwow,ego pluralizmu. akceptującej
nie tylko waI1tość poozczególny,oh "darów", ale uzna1jącej za składnik
istotny dla ameryikańskiego charaikteru odmienność poszczególnych grup
etnicznych.
BIBIlIOGR.AFIA
Billington
R. A .
The
.1954
Protestant
Crusade.
1800 - 1860, A stU!dy of the
Origins
of
,\meTican
Chiilcago.
Nat£vism,
B(~gi-\,rdusE. S.
1~49 Cu~tura~ P~um~ism
i. 3'4.
and'
A.ccultu rat:on,
.,SnC'i'ci1Qgy and
Re:ie'~(DC,h",
SOCiClll
B(~g)ina S. A.
11i973
IS1toriceskoie
razvitie
amerikanslwj
nacii.
XIX
v.
~w:) Nacjonalnyie
pro-
cessy v SSA, Mo.slkwa.
Q9I74
Immigracija
v
SSA
SSA v amerikanslwj
v
novoielLremja,
istoriografii.
Osnovnyie
(IW:)
118(6~1- 'ml'8
problemy
tstarii
gg. Mo:slkwa.
O(~mmage:r H. S.
11~62 The
American
Mind.
An
interpretation
of
American
Thought
since the
1880's, New Ha"."Em-
Historians
have ~ooked at Immigrants
to the United
Revi,ew", t. 7, nil' 2H, Staten Isl.and.
racter
and
Cha-
Lo.ndon.
Oroi.ss R. D .
How
.1973
natio.nal
Gordon
AssimilaNon
Origins,
1.9,6.8
1973
in
American
life.
The
Ro~e of
Race, Reli.gion
a,nd rlUt/onal
New Y'OIr1k.
O.
Immigration
1959
Higham
..Inter-
M. M.
,19,70
Handlin
States,
Migrati·on
as a Factor
in Amencan
(w:) C. Van
Wooidward (ed.). The Comparative
London.
History,
Englewood
Cliffs.
N.J.
.J.
Immigration,
History,
Strangers
in the Land.
York.
Approach
to
New Yar1k -
American
Patterns
of
American
Nativism.
1860 - 192.5.
New
Między
ksenofobią
Katz H.
1971
Historia
Stanów
Gdańsk.
KisJova A. A.
1973 Religija
v
Zjednoczonych
formirovanii
Polski
Narcdowy
w latach
amerikanskoj
..Prace
Kościół
W,rocIaw,
Ameryki,
nad!,
v SSA, Mookiwa.
KUibiia,kH.
11970
183
i akulturacją.
w
Ka~olick-i
1897 - 1965. Jego społeczne
Komi!sjd Socj,ololgdemej" nr
W ,,(li(~ław-WaI1slzarwa-Kra,ków.
197,1 Rodowód narodu amerykańskiego,
Warslzawa,
K'I;aków,
Nacjona.lnyie
processy
Zjednoczonych
Ameryki
(w:)
Stanach
uwarunkowania
PAN
118,
-
i społeczne funkcje,
Oddział w Kmlktow1e,
Kra,ków
N otanian: Ph. F.
18;]7 - 1934, "Utah
Historical
1975 [; nfia,! Fru eTnal Or:;,ani.~ations in Utah
Qu"terly"
t. 41, nr 2, Salt Lake City.
O;riatyński W
197'1 W kręgu mitu amerykańskiego,
War&zawa,.
Pi.lclh A.
emigracji
z ziem polsk-ich. Próba typologii
i syn1976 Ogulne prawidłowości
tezy,
(w:) Stan
i potrzeby
oław, \V:llrszawa, KI'aków,
Pm:.''ha F. P. (ed.)
W73
Americanizing
Indian".
tile
badai~ nad
zbiorowościami
polonijnymi,Wll1o-
G!diaiu;k.
American
Indians.
Writings
by
the
"Friends
oj
the
1880 - 1900, CambI'i,dg,e, Mas:s..
J.
:1~74 Henry Fo,rrd',s Metti!nlg I1Dt, (w:) IIl11im~g1ralDltls
<.lind M,~g1rla'!1Itls:
a'he DCltr,cAJlt
Ethnic Experience.
Etihnk Studies Reader, ed. D. W. Halfl1J;nan, "Jounnal
of Universi:ty S<tudies", t. 10, nr 2 - 4, Detroit.
::>wierenga R. P.
Schwartz
1971
EthnoculturaL
Studies,
political
••,Journal
analysis.
of Amenkan
A
new
approach
S1Judies" (Cambridge)
to
American
Ethnic
t. 5. nr 1.
Veco!i R. J.
1.973
Zelinsky
1973
European
Americans:
From
Immigrants
to Ethnics,
(w:) W. H. Ca,rtwri,ght. R. L. WatslOIl J'r (eds.), The Reinterpret.ation
of American
H~stor!ł
and Cultnre, Walshi~ngtcm D. C.
W.
The Cultural
geography
of the United States, E.nglewood Cllffs.
184
ALEKSANDER
ALEKSANDER
POSERN-ZIELlJi<SKI
POSERN-ZIELlJi<SKI
BETIW,EEN ){:EmrQPIROiB1IA ANID ACCULTUIRJNTLQN.
MAlIN IDEAS OF
A{M;ERtICAiNl~TION
IN 'Illi!E Ul.NIT!EJD iSTAToES IN 'DHE >PERIOD
OF LIBERAL
IiMMITG:RA TION
(Summary)
I
The
abO've-published
and influe:rwe
which
article
aims
at
had been exerted
des<:.ribing basic
on the oulture
mecha.nislllS
of immigrants
of
pressure
in the United
States towards theclose
of th.e mth cen'tury and 1,11 the period of the fkst twenty
yeajrl; ;otf itJhe 120t!h C!€II1;tiu:ry.
A glr:ea1twave ,ad' 'im1!11lig;rnitiIQI!1
oiflt,hi:;lSe yeans had been
6'cl(~omrpanied by 'a c()Insiideruble increa.,e od' nat'iona~ cOl!1~ciO'U.SlIless
oi Ameri:catru> oj
AinIgJ!loiS,axonoI1~~~n, wlhiich :!'eiSlUlllteid'm itlhe 19J!'oJWit;rh
lulf naiti:v.iJstiic alnd XClI1OiPhaib;ix:
t·endeDIClies.T~hWsnaltiivti.lSm i:rJIc1luidJeid
a thCislis 'alf a .thrrea:t olf Ciolll>ta:mwna!ti,all1
olf AIIn€lricalIl ci'vi!WlZa!tion iby 'tr:atshy f-meign
elements.
Observla'tiOl!1 of l'QllLturail diff.erences
power
od' imm'iig.a't!i()l!1 tlI'a,(J,i'tiOiIlpI'QilTIlp'tleid
to 's~t forilJh an a.r,giUJm'Cil1t
of lack
§rants'
rec€lPtiiVJty
"A;meni.can
,va a's'Silntilat'ilon, Na,tiv'~sltiJcs'legam; proclaimed
rlace"o:ver
groups
cOlm~ng £rom
Eastemn, ,M'iddle
and
uf imrni-
al'so SJuperior.ity
and
of
Scmther.n Europe.
'I1hi,s Amerli'cun mlbvism
od' the tUlrn cxf tlhe 'i'9lth 'cen'[<illy a~gravated
ethni'c stereoiy>pe.s, ISIlIiPlPOriteJd
anltj.J.iJmim!L'glraltii10in
a1.JrnO!SlPoore
alIl,d ge;niewlted il)lOllatiliJoInof e\l;rhnJi<:
ghettO'S of
immigran'Vs.
The
the'S:1Jsod' thei,r
iJmm~groiIl'ts s,ome Jfreedom. \vihich 'in turn
sOlc'iailain.d cul,tural
e:ruvironment.
'Dhus, aclas,s-icall natilvism,
bic attilbudes 'tOlWwrdsirmmig'ran:tJS,
Amemic ani za:tion,
A
strategy
od' appliied
,f ClI' aSlsoimiila'tiryn gav,e ·the
inaptitude
e.nalhled therm to foestore 1Jheir OWill ethniiC,
'compr:ised
neither
a0cul:wTaltAOIll ,had
conceived
as a xenopho-
an idea nor
oc·our.r.ed along
a
with
p.ra-ctilce of
a new
su:ciul
movement,
:k;nQ'w:n ais t'he "AmericaiIl'iz:ati:on
Movement",
a't the hegi1nnitng olf 'the
20tih centu,ry. iTlhat (sltrategy WaLS!bas,ed OI!1:the 'the-my od' Aingi!ocom,fo.nmity, ,.according
to w:hicrhidealls
and pa'titerru;
af 'the all:ready we.U-foJ1lTIed Aanerican
be splrea.d among
the 1I1€'W!Cd,meiI'is,
wIli'le
"worse"
brought
tradition
from
the
at tlhe same time
Old
World
should
certain
au ltureshCJIU:ld
ob ..•
t.acles such as
be removed,
Consequently,
slloga,ns lof A:rJIgliolaOI11iJlolrmluty
!pil101clal~med
slepa.aitlilOlI1lof· ilmm~g.ralnits fnJim thei,r cu:Ittu:ra.I
roOits. AJmerii.canizati.QIn mQv€lrnent
of
Life, propa:gated
oultura.l
Hving,
equipment
cates, fo,r dispate
ethiruids. A
neSiS
of
However,
tended
to
sprea,d A:merk:an
ide-dIs and
a t<hor'Qlugh JmO'W['edge od' En;glibs<h,elillwinatiCln
i.mmi(gra'!'1ftlsand
A:ngloconfofll11list-ic
parttial
crusade
od' ,immigrants"
Jar
who
accultulration
aoc€llemted
a'imed
<1;1.aohieving
a higher
t~leQlry alf as'sim:iJlation
patiem;;-
superJlu(;,u;
{)f
standard
dis-appctinted
its
:it JaiJed to enradica:te na'tiv-e 'tradition
Amerilc:a:ni'za1Jion awak('ncd
:nOlt OiIlQy fi'nadiy
T€'Cog:ni'Zledtheir
l'ultu.ral
own
pairti~cu,la,reilhnic
Amedca.n
approval.
tirad~tl~orns IshrOll.llld rejSllIilt :in
a
of the
con,ciCJIU-;-
i'ndividuaJ;'ty,
staTted to defend it ih an QlI'ganlized way.
AiniQt1herr:iidea, ~nqw1fi
as a "'rnellti'Dlg ipalt" <K1q(J1rd~ngto whli<ch et slow
pa
of
advo-
ąual1'iltaltJive!y new
but
imeltiil1tg
fOI'm
~A'
c·iviJization
a syn t hes.us od' V':J..rious ethnic elements
soan fOJund
:Specific vari.a:n:t oftihi'S
tJ'heoTY rerso<l,ve·d:iln a concCjption of a ".giLt" or
".c-antributiOlIl"
of immi·grant:s"
s'ta:ting 'that
ea'C!h iimmigrational
pa.r:tiClUlla,rly v.a11ualbUe
alnd Wio,r,tlhtdbe meintieiined
traditiOln
comprise,;
elemeintSi, Wlhlilah sholuild be inltroidu-
ood ill1lt,oAmeriiJcal!1 c~viJJ.i'zaItIi,orn
t.o enriic<h it, ThiJs theoiry
alll!d asltraltegy
hliJzaltion, cl1os'ely eanneciteld wi!t,h 1'1:',go baiclkaJs fa,r ais the
9&
cxf the
of Aimerri'ca191th oenw'ry,
Między
hCJ!wever. :uhey became
185
,kJsenojoibiq i a,kuUuracjq.
wllooS\preilJd al5 late
ais in the pedold
btet,ween tJhe tlWO W,c~rl1d
WaDs.
PlractiCidl] adti,v!ilty 'olf the a:dJhelret1ltlsof ',tihiethelo'ry oJ IClooltnibut'ion wals od' a g1redit
signi.ficance for ,every day ,life {)If t'he ,immiignaintls. F'i,ntly,
itstqpped
the mcmopoly
of slQgaln'" nega'ting
,the existence'
ad' any
vaLu'aib]e cult'ura]
elements
among
ethnic
g!I101UPS
orf iirmm~gra1Jiolll OIfh,gj~n,SeICIGlnidly;,
lilt ,trii'ed to pfleVell1lt a IgJmjwlbhod' iiJ:lct',er~()InHy
CiOlmlP'lexd'ollll,olwedby a danlgeT oil' brieaikl~!1IgIOd'd'w,ilt'h ailll :tli,es of tlhe 'ilmmiglfall1itls Or,.\"ll
cultUlre.
T'h~ndly, 'iltdii,recitJEld cu:]J1mra,]alcitli"l,iity of th:eethinilcls"
"'10iit CiOIU,ldIbe UiS'eld>for
iP1iOlpag,alndapUlrl~OISles,ThiUls a 'grea1t l~mpo'r't,anlC'eIWials31tJtacihed tlo ,palg1eainjtai~Pelclj;lsod'
cultural
ac:tivi'ty
of imm~grants.
FOlurthly,
it ena:blied ,immigrain1ts to acquaint
audience with
their ac!hiev,ement,s and thalt
T€lSI1.o,rai1;ion
olf the ethri,c grolulPlS"[pTieslti!g.e,
fad
was
of
a great
a wide
signif:ka:nce
for
~he themy (}f gilf,t alDid~'t's a,ccul:!iUirat,ion ,practice stilmulaited 1!he bi,r1Jh ofe1Jhini'c
cultures
'i!nltfi(~duCli~l1ig
,j;radiirti~o!'1.!all
e1emenrt,is into ,Amer,i;can l'idie. Thiis t1elnd:er.1IclY
lhaid
been eo;;pec'ia:L1ySI1.Irengthcned 'lID llhe yearswhen
res1Jric'iiiv,e irmm1graltJioll'a] lalW's were
j,n't.rodueed
C!c}Doceptiol1 of
and
Igmidual]Jy
b'Toulght
a:boiUlt the
cu] tu rai]
plUira1lilsim,
accepting not only values of palrt,lcmla'f, seIec'ted "gi!fts", but irecOlg1niizingdiLfferences
of specific ethnic groups. being an integral
part of the society of the United States,
ais a y;~tail elllemont of AJlTIlenuc'ain
e,]vljliiz,a~tOlll.
