0c7e387984f565885a2cffd26008e742.pdf

Media

Part of Poczet królów francuskich / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1988 t.42 z.1-2

extracted text
Ludwik Stomma

PIWNICA POD BARANAMI

T h i e r r y D u s s a r d — - d z i e n n i k a r z „ L e P o i n t " powiedział m i po

A p o t e m t a k już się działo, t a k wpływał „genius P e t r i " , żo po­

występie P i w n i c y p o d B a r a n a m i w p a r y s k i m B e a u b o u r g : —-

zostawali c i t y l k o , którzy p a s o w a l i do d z i w n e j , n a r k o t y c z n e j

„Myślę, że k t o tego nie widział, t e n nie zrozumie n i g d y t e j p r z e j ­

atmosfery P i w n i c y , którzy p o t r a f i l i dzielić j e j szaleństwa, j e j

mującej P o l s k i z j e j r o m a n t y z m e m i wulgarnością, śmiesznością

bezinteresowność i j e j — nie sposób zapomnieć —- wysokie w y ­

i t r a g i z m e m , patosem i przymrużeniem o k a . . . " Właściwie t r u d n o

magania a r t y s t y c z n e , narzucane przede w s z y s t k i m przez grono

c o k o l w i e k dorzucić do tej najkrótszej recenzji. Może t o t y l k o ,

świetnych kompozytorów z Z y g m u n t e m K o n i e c z n y m ,

iż P i w n i c a ową Polskę nie t y l k o u k a z u j e , ale również, w ważkiej

Kantym

mierze, współtworzy. T o przecież B a r a n y kreowały i ukształto­

Preisnerem n a czele.

wały Ewę D e m a r c z y k , Krystynę Zachwatowicz-Wajdową, K a ­

Pawluśkiewiczem,

Zbyszkiom

Rajom

i

Janem

Zbyszkiem

N a j n o w s z y p r o g r a m P i w n i c y jest, a jakże mogłoby być inaczej,

zimierza Wiśniaka, Wiesława D y m n e g o , A n d r z e j a

Zaryckiego,

mozaiką

Stanisława

Długosza...

w s w y m d y s t y n g o w a n y m wdzięku A n i a Szałapak z r e p e r t u a r e m

Radwana,

Zbigniewa

Paletę,

Leszka

Wyliczać można b y długo.

nastrojów,

stylów

i rodzajów.

Oto niepowtarzalna

l i r y c z n y c h piosenek drżących na ledwie słyszalnych półtonach;

W ciągu t r z y d z i e s t u l a t p r z y c h o d z i l i , odchodzili... Jakiż i n n y

oto H a l i n a W y r o d e k z głosem j a k d z w o n ; oto E w a W n u k z równą

t a k i o „utraty k r w i " , t a k i e pożegnania ?

łatwością i a k t o r s k i m k u n s z t o m śpiewająca piosenki o d p o e t y c k i c h

A P i w n i c a t r w a . Dzieje się t a k , w co w i e m aż uwierzyć t r u d n o ,

po pastiszowo-satyryczne; oto polityzujący b a r d Leszek W o j t o ­

za przyczyną jednej osoby •—• czarodzieja,

filozofa,

w i c z ; o t o n i e lękający się i n t e r p r e t a c y j n e j b r a w u r y , uosobienie

konferansjera, duszy k a b a r e t u ; krótko mówiąc za przyczyną

vis comica, Zbyszek R a j . . . N a równi z Szekspirem, czy B l o k i e m

P i o t r a Skrzyneckiego. K i m jest naprawdę P i o t r ? —• Zastanawia­

śpiewa się t u ( i j a k śpiewa!) u t w o r y poetów s t a l i n o w s k i c h , co

zespół wytrzymałby

reżysera,

łem się n a d t y m nieraz. D z i w n e jest w n i m b o w i o m m a t e r i i p o ­

dziwniejsze d o k u m e n t y państwowe... Obok piosenek — m i n i a t u r y

mieszanie: jest wzruszająca dobroć i złośliwość z upodobaniem

m i m i c z n e , sceniczne gagi J a c k a Wójcickiego, czy E w a Kolasiń-

do zawiłej i n t r y g i , jest b r a t łata i jest w i e l k i p a n , jest czerep

s k i e j . Obok... A l e s t o p ! Opowiadanie P i w n i c y nio m a n a j m n i e j ­

r u b a s z n y i s u r o w y nieraz, baczny obserwator l u d z i , jest l i r y k

szego sensu. W y d a w a n o już o niej książki, kręcono f i l m y . D a r e m n y

i jest przośmiewca, jost uosobienie K r a k o w a , a urodził się oczy­

trud.

wiście w Warszawie... Dopiero słowa Thierrego D u s s a r d , budują­

P i w n i c a t o znaczy być z P i o t r o m , być z Z y g m u n t e m , być

cego obraz P o l s k i n a znoszących się pozornie przeciwieństwach,

z Anią Szałapak i Ewą W n u k . . . Jest P i w n i c a chwilą ulotną. A l e

dały m i mały k l u c z do t a j e m n i c y . Zrozumiałem p r z y n a j m n i e j

takie przecież chwile najgłębiej i najszczęśliwiej w nas pozostają.

dlaczego można P i o t r a kochać l u b nieznosić, nie można j e d n a k

T o dzięki n i m , którzy wśród zamętu codziennych zajęć zapom­

za n i m n i e tęsknić.

nieliśmy możo o dziecinnej radości kolorów i światła, o d z y s k u j e m y

B y ć w P i w n i c y — bawić się, tworzyć, pić wódkę, to przede

nadzieję, że z n o w u i z n o w u stanie się ona n a s z y m udziałem.

w s z y s t k i m przebywać z P i o t r e m , odnaleźć w szarzyźnie kolorowe

Być może to co napisałem w y d a się n a z b y t i n t y m n e i senty­

p a c i o r k i , porzucić lęk. A któż b y nie chciał? N a każde zwolnione

m e n t a l n e . Proszę o wybaczenie, ale i zrozumienie. Toż nie byłem

miejsce

w P i w n i c y już o d miesiąca...

pojawiało się więc zawsze kandydatów co n i e m i a r a .

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.