2d80336b179c4affe030100bcb84c05a.pdf
Media
Part of Kronika / LUD 1970 t.54
- extracted text
-
v.
K
R
o
N
I
A
K
Lud, t. 54, 1970
SYMPOZJUM
FOLKLORU
BALKANSKIEGO
(OCHRYD 7-8
LIPCA
1969 r.)
W starym macedońskim
grodzie Ochryd, jak w niektórych miastach Jugosławii,
Rumunii i Bułgarii, utarła się tradycja organizowania
festiwali folklorystycznych.
W festiwalu ochrydzkim,
który odbył się w dniach 3-8 lipca 1969 r. wzięły
udział liczne zespoły folklorystyczne
z Macedonii, Serbii, Chorwacji, Bośni i Hercegowiny, Czarnej Góry, Kosowa i Metohii, Bułgarii, Rumunii, Turcji, Włoch i Austrii. Jak widać, festiw,al ten miał charakter
nieco szerszy niż bałkański.
Zademonstrowano tu bogate tradycje życia kulturowego
tych ludów. Żywe i oryginalne
tańce i pieśni ludowe oraz wciąż jeszcze noszone stroje ludowe w niektórych
regionach pokazały, iż folklor w tych krajach żyje nadal.
Grupa chorwacka,
ze wsi Makuszewac,
koło Zagrzebia,
przedstawiła
wiejskie
wesele, grupa natomiast
z dalmatyńskiej
wyspy Mlet wykonała
tańce ludowe
,,8kampa Bosko" oraz "Poskocica".
Przedstawiciele
Rumunii z okolic Kapasz Sewerin wykonali tańce ludowe z górskich terenów Mołdawii.
Dużo emocji przeżywali
widzowie, gdy występowały
brawurowe
grupy macedońskie ze wsi Injewo, powiatu Radowisz, Dr.aczewo koło Skopje oraz ze wsi
Welmej koło Ochrydu. Draczewo, znajdujące się u wrót stolicy macedońskiej,
pielęgnuje starannie dawne tradycje, zwyczaje i obyczaje. Kobiety chodzą tu ubr,ane
w barwne stroje ludowe. Rytuały weselne powtarzają
się tak samo jak przed
wielu laty, pieśń ludowa towarzyszy
różnym obrzędom po dziś dzień.
Festiwal ochrydzki skupił wielu etnografów
i folklorystów
z krajów europejskich. Helena Hamović, sekretarz generalny Związku Kulturalno-oświatowych
Organizacji Jugosławii,
tak oto scharakteryzowała
ten festiwal:
"Ciekawe i bogate
tańce oraz pieśni ludowe narodów jugosłowiańskich,
bałkańskich
i sąsiednich jakie
zostały wykonane, są wyjątkowym
przeżyciem artystycznym"
("Nova Makedonija",
Skopje 12 VII 1969, s. 7).
Należy dodać, że grupy folklorystyczne,
które brały udział w tym festiwalu,
składały się wyłącznie z prostych dziewcząt i chłopców wiejskich, a więc tańce
i pieśni ludowe nosiły piętno rodowitej
i oryginalnej
kultury
ludowej, tak jak
ona żyje i kwitnie na wsi bez żadnych opracowań.
Festiwal ten nabrał większego znaczenia przez to, że 7 i 8 lipca tegoż roku
w tymże Ochrydzie odbyło się sympozjum folkloru bałkańskiego,
na którym zaprezentowało
referaty 40 folklorystów
z 13 krajów - z Jugosławii
28 referatów,
Bułgarii - 3 referaty,
Rumunii - 2, Czechosłowacji
- 2, ZSRR 1 referat,
NRF - 1, Polski - 1 i Węgier - 2 referaty.
Patronat nad sympozjum objął Instytut Folklorystyczny
SR Macedonii. W skład
komisji organizacyjnej
weszli: dr Blaze Ristovski jako przewodniczący,
a jako
członkowie Ivan Ivancan,
profesor
z Zagrzebia,
akademik
Vasil IIjovski, Vera
27G
Kronika
Klickov,a, muzykolog
Aleksander
Linin, dziekan Uniwersytetu
Skopskiego prof.
dr Kiril PenuS1iski i doc. Tome Prosev.
Reprezentowane
były wszystkie ośrodki uniwersyteckie
Jugosławii
- Belgrad,
Zagrzeb, Ljubljana,
Sarajewo,
Skopje i Prisztina
oraz ośrodki kulturalne
miast
Rijeki i Bitoli. Najliczniejsza
była grupa folklorystów
macedońskich,
która wystąpiła z 14 refer,atami.
Tematyka referatów była różnorodna. Dotyczyła ona całokształtu kultury duchowej z uwzględnieniem
poezji ludowej ludów bałkańskich. W pierwszym dniu obrad
przeważały
prace dotyczące stylistyki,
wersyfikacji
poezji ludowej, tańcćw oraz
muzyki ludowej.
Prof. dr Jovan Vuković z Sarajewa
omówił intonację
w strukturze
wiersza
ludowego. Autor podkreślił metodologiczne
podejście do badań związanych z tymi
zagadnieniami.
Poetykę, stylistykę i wersyfikację
ludowych pieśni słowiańskich
poruszyła prof.
dr Irmgard Mahnken z Gottingen. Natomiast Antun Krickowić z Budapesztu zajął
się wpływami tańców bałkańskich
na tańce południowych
Słowian, zamieszkałych
na Węgrzech. Prof. dr Tvrtko Cubelić z Zagrzebia w sposób oryginalny przedstawił
wspólne oraz odrębne cechy folkloru ludów bałkańskich. Nieco pod innym aspektem
zagadnienia wpływów poruszył w swoim referacie prof. dr Branislav Rusić z Uniwersytetu
w Skopje. Usiłował on wykazać wpływy kultury Słowian południowych
na sąsiednie narody niesłowiańskie.
Jego tezy zbudziły żywe zainteresowania
i wywołały dyskusję, gdyż nie było dotąd prac tego rodzaju. Jeśli ktoś podejmował
dotąd jakąś próbę, dotyczyła ona wąskich zagadnień i to w zasadzie tylko jednego
z niesłowiańskich
ludów bałkańskich.
Prof. dr Radoslav
Hrovatin
z Ljubljany
omówił proces genezy niektórych
ludowych pieśni rewolucyjnych.
Folklor współczesny Jugosławii
jest jak wiadomo, żywym przedmiotem
prac badawczych.
Na
ogólnobałkańskim
tle porównawczym
omówiła kolędy rumuńskie Ghizela Suliteanu
z Bukaresztu. Helena Stoin z Sofii zajęła się nierównodzielnymi
rozmiarami w bułgarskiej muzyce ludowej. Znany zaś muzykolog macedoński, mgr Vasil Hadzimanov
ze Skopje, przedstawił
metrorytmiczną
siódemkę w macedońskiej
pieśni ludowej.
fnny muzykolog
macedoński,
mgr Stoir Golabovski
ze Skopje, zajął się ornamentyką melodyjną
macedońskiej
muzyki ludowej. Referat Georgi Georgieva ze
Skopje dotyczył refrenu macedońskich
pieśni ludowych, a muzykologa Aleksandra
Linina ze Skopje typów kobz na Bałkanach.
W drugim dniu obrad przed południem wysłuchano
16 referatów poświęconych
głównie poezji ludowej, z których jedynie 3 poruszały zagadnienia
związane z innymi gatunkami literatury
ustnej. Prof. dr Zivomir Mladenović z Belgradu przedstawił dotychczasowy
stan badań nad paralelami
serbskiej
oraz greckiej epiki
ludowej.
Więzi kulturalne
Greków z ich sąsiadami nie są dotąd zbadane. Głoszona teoria
przez zwolenników
klasycyzmu,
iż grecki ludowy epos bohaterski
wywarł wielki
wpływ na pieśniach junackich
Słowian zadunajskich,
jest dziś nie do przyjęcia.
Według tej teorii bowiem Słowianie południowi
nie posiadają
samorodnej
epiki
ludowej, ,a wszystko co posiadają jest plagiatem greckiej poezji epickiej. Prawdą
jest, że istnieją j,akieś podobieństwa
w niektórych
utworach heroicznych, lecz są
to podobieństwa
typologiczne,
a nie genealogiczne.
Owszem, wpływy greckiej
poezji ludowej są widoczne w nielicznych utworach południowej
Słowiańszczyzny,
należy jednak stwierdzić,
że było i odwrotnie.
Problem
ten pozostaje otwarty
i dyskusyjny.
W referacie Mladenovicia
poruszane były jedynie ~tosunki serbsko-greckie, a brak było szerszego ujęcia.
Kron!ka
277
Epika ludowa Serbów, Macedończyków,
Chorwatów,
Bośniaków
i Hercegowińców, Czarnogórców
oraz Bułgarów,
jakkolwiek
posiadała
wiele wspólnych
bohaterów epickich, wątków i motywów, jednak u każdego z tych ludów ma swoje
oryginalne, swoiste i odr~bne cechy narodowe. Wzajemne wpływy w epice ludowej tych narodów
słowiańskich
są zrozumiałe,
ponieważ
wynikały
one z nieprzerwanych
kontaktów polityczno-ekonomicznych
i kulturalnych,
a najważniejsze,
z pokrewnych języków, zwyczajów i obyczajów oraz wspólnego losu podczas długowiekowej
niewoli Turcji i Austro- W~gier. Stosunki
natomiast
kulturalne,
polityczno-ekonomiczne
między Grekami i Słowianami południowymi
nie zawsze układały się pomyślnie.
Problem podobieństwa
w poezji ludowej Słowian południowych,
Greków i pozostałych ludów bałkańskich
pod koniec XIX w. poruszył znany uczony bułgarski,
Iwan Sziszmanow,
rozpatrując
balladę
o martwym
bracie
(Iwan Sziszmanow,
Izbrani socinenija, t. II, Sofija 1966, s. 62-215).
Podobne zagadnienia
poruszył i dr Blaze Ristovski w referacie pt. "Podstawowe
charakterystyki
poezji ludowej
w Gorze". Gora, to obszar południowej
Serbii,
zamieszkały
przez mahometanów
pochodzenia
macedońskiego,
mówiących
tylko
w języku macedońskim.
Ristovski wspomina, że na tym oddalonym obszarze spisał
wariant
znanej ballady
o zamurowaniu
niewiasty
w moście. Motyw ten jest
znany wśród Greków, Albańczyków,
Macedończyków,
Serbów, Bułgarów,
Rumunów i trudno doszukać się w tych wariantach
prototypu, który byłby pierwotnym
wątkiem.
Niżej podpisany
omówił macedońskie
pieśni bohaterskie
o Momczilu,
który
działał w pierwszej połowie XIV wieku, na tle porównawczym
z utworami serbskimi i bułgarskimi.
Rosica Angełowa-Georgijewa
z Sofii przedstawiła
specyfikę
poetyki
fołkłoru
rewolucyjnego
końca XIX oraz początku wieku XX w środkowych
oraz zachodnich regionach
Półwyspu
Bałkańskiego.
Dosyć ciekawy
był materiał
zawarty
w referacie
Savy Jankovicia
z Bukaresztu.
Węzłowo
dał on charakterystykę
ballad Wałachów, zamieszkałych
w Serbii i Bułgarii. Referat ten wywołał ożywioną dyskusję, gdyż poruszone w nim zagadnienia
pokrywały się z odpowiednimi
problemami Słowian bałkańskich.
Zaś Jirina Smrckova z Pragi czeskiej omówiła
"typy" oraz "warianty" rumuńskich ballad ludowych.
Kalendarzowym
pieśniom majowym
Albańczyków,
zamieszkałych
w Kosowie
i Macedonii, poświęcił swój referat Sefćet PIana, pracownik
naukowy Uniwersytetu w Prisztinie.
Prof. dr Kiril PenuSliski ze Skopje dał systematykę
wątków
satyrycznych
pieśni ludowych, towarzyszących
tańcom z uwzgłędnieniem
utworów
tego rodzaju z okręgu ochrydzkiego.
Powstanie Ilińdenskie
(1903) w macedońskiej
poezji ludowej było tematem referatu Dimce Najceskiego
ze Skopje. Młody folklorysta
macedoński
z Uniwersytetu
w Skopje, Tome Sazdov, zajął się charakterystyką
stylu i wyrazistością
przysłów
i przypowieści macedońskich.
O sposobach wyrażania względności przysłów mówiła
Liljana Minova-Gjurkova
ze Skopje. Dr Duśko Konstantinov
z Bitoli omówił wpływy żydowskie na jedną z macedońskich
pieśni ludowych. Vera Antić ze Skopje
przedstawiła
motywy, jakie można spotkać w literaturze
apokryficznej
oraz ludowej. Sylwetkę
ludowego
pieśniarza
Jovana
Tanture
z Debra określił
prof. dr
Vojislav Ilić z Belgradu.
Dosyć ciekawy był referat
dra Iliji Nikolicia z Belgradu
o dziewięciu rękopisach znanego macedońskiego
wątku utworu lirycznego "Biljana płatno beleśe".
Pieśń ta posiada
ponad 30 wariantów
macedońskich.
W latach
dwudziestych
278
Krontka
naszego stulecia interesował
się nią znany etnograf czeski, Ludvik Kuba. Pisał
o niej również akademik
Haralampije
Polenaković.
Zrozumiałe
więc było, że
najwięcej
miejsca w dyskusji zajmie ten referat. Wynikły spory co do genezy
or·az miejsca, gdzie ona mogŁa powstać. Równolpgle
z istniejącymi
hipotezami
o pochodzeniu opiewanych w tym utworze winiarzy (według jednej wersji pochodzili oni ze stolicy jugosłowiańskiej
- Belgradu, według drugiej zaś z miejscowości Belgrad okręgu Tikwesz). Na sympozjum
tym wynikła i trzecia hipoteza,
jakoby winiarze ci pochodzili z albańskiego miasta Berat, którego nazwa w języku
macedońskim brzmi Belgrad.
Folklor dziecięcy omówił prof. dr G.ane Todorowski ze Skopje.
Ostatnie
12 referatów
wygłoszonych
8 lipca, po południu,
POSWlęcone były
różnorodnym
zagadnieniom
z pogranicza folkloru
oraz etnografii.
Tak np. prof.
dr Ivan Ivancan
z Zagrzebia
zajął się scenicznym
przygotowaniem
folkloru,
Ferenc Pesovar z Szekesfehervaru,
rozpatrzył
wpływy tańców południowej
Pannon ii na tańce węgierskie oraz innych ludów południowowschodniej
Europy. Prof.
dr Bertalan Andrasfalvy
z Pecsu wygłosił referat o "targach dziewcząt", obyczajach panien i pań. Nikola Boni£aCić z Zagrzebia mówił o weselu jako motywie
w chorwackim
dramacie ludowym. Bruno Ravnikar z Ljubljany
przedstawił
choreograficzne
przyśpiewki,
a dr Srebrica
Kne~ević z Belgradu
omówiła zdrowie
i choroby w serbskich
zabawach ludowych na tle porównawczym
z podobnymi
motywami u pozostałych ludów bałkańskich.
Dr Slobodan Zecević, również z Belgradu, omówił wierzenia o smoku w północnowschodniej
Serbii z uwzględnieniem
odpowiedników
bałkańskich
i ogólnosłowiańskich.
Przedstawicielka
Związku Radzieckiego, Natalia Weleckaja z Moskwy, mówiła o pogańskich pojęciach życia pozagrobowego i o ich rudymentach
w tradycji słowiano-bałkańskiej.
Charakter
oraz
wiek obrzędowych
pieśni o Objawieniu
Pańskim
(6 stycznia) poruszył w swoim
referacie Bułgar, Petr Petrow z Sofii. Dyrektor Instytutu Etnograficznego
w Skopje,
Vera Kli.Ckova, zajęła się obyczajami rusalijskimi
w okręgu Gewgelij.a, Niko Tozi
ze Skopje natomiast
mówił o ciemierniku
w ornamencie
rzeźbiarzy ziemi mijackiej. Ostatni referat Beaty Gotthardi Pavlovsky z Rijeki dotyczył zagadnień związanych z folklorem oraz jego ochroną.
Wspomniane
referaty
świadczą o tym, że po raz pierwszy folklorowi ludów
bałkańskich
poświęcono tyle uwagi. Wielu z uczestników
tego sympozjum dołożyło dużo starań
i pracy, aby naświetlić
nurtujące
folklorystów
zagadnienia,
związane z utworami ludowymi Słowian bałkańskich
i ich sąsiadów. Były wśród
referatów
i takie, w których
poruszane
były wąskie, ogólnikowe
zagadnienia
nie mające nic wspólnego z zamiarami sympozjum.
W niektórych
referatach
oraz w dyskusji dało się zauważyć, że często były
powtarzane
myśli, iż folklor bałkański
ulegał wpływom z zewnątrz, ale że mimo
to zachował wiele cech, które wiążą go wyłącznie i jedynie z danym regionem
Półwyspu Bałkańskiego.
W sympozjum tym podkreślono słuszność tego stanowiska.
Padły głosy pochwalne pod adresem organizatorów,
gdyż inicjatywa ich przyczyni
się do dalszych badań nad folklorem ludów bałkańskich,
który, niestety, nie jest
wystarczająco
zbadany, szczególnie jeśli chodzi o wzajemne wpływy.
Referenci
oraz dyskutanci
zgodnie twierdzili,
iż zbadanie
życia kulturowego
ludów bałkańskich
jest zadaniem kardynalnym
dla bałkanologów.
Nieco podobne
sympozjum
w roku 1·968 odbyło się w Mostarze (Jugosławia)
oraz w Plowdiwie
(Bułgaria).
Sympozjum
ochrydzkie pokazało, jak bardzo potrzebna
jest współpraca folklorystów bałkańskich
dla omówienia i rozwiązania
szeregu zagadnień, nurtujących
279
Kronika
od dawna wielu badaczy ludowej kultury
duchowej
i materialnej
krajów
tego
obszaru europejskiego.
Tematyka
związana z genezą, wędrówkami
poszczególnych
wątków, charakterystyka
pokrewnych
utworów itp. oczekuje swoich badaczy. Tylko
wówczas zostaną zażegnane
dotychczasowe
poglądy
niektórych
uczonych,
które
przeszkadzały
w prawidłowym
ujęciu dziejów kultury poszczególnych
ludów bałkańskich. Poza tym, sympozja tego rodzaju pomogą usunąć wiele nieporozumień,
subiektywnych
ocen i tendencji nacjonalistycznych.
W ten sposób zostałby po~tawiony kres dotychczasowej
praktyce, w której pewni badacze starali się pogłębiać
rozbieżności
polityczne
między narodami,
czego zaprzeczeniem
jest właśnie ich
folklor. Takie spotkania,
jak słusznie podkreślali
uczestnicy, umożliwiłyby
folklorystom spoza Bałkanu
zapoznać się z bogatymi
tradycjami
ludów południowowschodniej Europy oraz mogłyby posłużyć wymianie
doświadczeń
i nawiązaniu
bliższych kontaktów.
Sympozjum, poświęcone folklorowi
ludów bałkańskich,
będzie się odbywać co
drugi rok w Ochrydzie - ojczyźnie pierwszego Uniwersytetu
Słowiańskiego
i kolebce piśmiennictwa
starosłowiańskiego.
Miejmy nadzieję, że w przyszłym
sympozjum nie zabraknie folklorystów z Turcji i Grecji. Pomoże to w przezwyciężeniu
obecnego stanu rzeczy na polu współpracy
naukowej
i zapoczątkuje
nowy okres
w stosunkach
krajów
bałkańskich.
Znane są np. sklerotyczne
teorie, głoszone
przez niektórych uczonych greckich - dawno zmarłego profesora Nikolaosa Politisa, nieżyjącego
profesora
Janisa Apostolakisa,
współczesnego
akademika
Georgiosa Megasa oraz współczesnych
etnografów
i folklorystów
- G. Zorasa, P. Kritikosa, D. Ikonomidesa,
P. GIezosa, Popi Zora oraz profesora
G. Spiridakisa
którzy uparcie nie uznają nawet zrębu samorodnej
ludowej kultury słowiańskiej,
a wszystko co słowiańskie według nich ... jest kopią kultury greckiej. Tacy panowie, gdyby wzięli udział w sympozjach
tego rodzaju, mogliby się przekonać,
jak
bogaty i różnorodny
jest folklor ich sąsiadów Słowian i, być może, wtedy przemówi do nich starogreckie
porzekadło: "gdy fakty mówią, bogowie Olimpu milczą".
KoZe Simiczijew
40-LECIE
PRACY FOLKLORYSTYCZNEJ
VASILA
HADZIMANOVA
W roku 1968 obchodzono w Skopje 40-lecie działalności
folklorystycznej
niestrudzonego
entuzjasty
macedońskiej
poezji ludowej,
Vasila Hadzimanova.
Urodzony w roku 1905 w małym miasteczku
Kawadarci,
po ukończeniu
szkoły podstawowej Hadzimanov
powędrował
do Skopje i Welesu, gdzie zdobył świadectwo
dojrzałości. Później udał się na studia do Belgradu
na wydział prawe, ale już
wkrótce przerzucił się na wydział filologiczny. W końcu jednak wybrał farmację
i w roku 1935 uzyskał tytuł magistra. Przez cały okres studiów marzeniem
jego
było poświęcić się muzyce ludowej. Dlatego jako student uczęszczał do Średniej
Szkoły Muzycznej w Belgradzie, którą ukończył, a dopiero w roku 1955 w Wyższej Szkole Pedagogicznej w Skopje ukończył muzykologię.
W dzieciństwie
często przebywał
wśród ludu wiejskiego i miał możliwość zapoznania się z wieloma pieśniami
lirycznymi
i epickimi. Region, skąd pochodzi
Hadzimanov,
jest kolebką starych
tradycji
ludowych. Pieśni ludowe lubiane
są
tu przez wszystkich. Wychowany w takim środowisku Vasil Hadzimanov
wyniósł
280
Kronika
z rodzimych stron miłość do pieśni i muzyki ludowej. Poezja ludowa, zwłaszcza
liryka,
stała się jego pasją. Jeszcze jako uczeń zaczął spisywać
teksty pieśni
ludowych. Wtedy nauczył się nut i układał teksty według melodii.
Przed pójściem na studia posiadał on już spisanych
ponad tysiąc pieśni ludowych.
Dziś Hadżimanov
z sentymentem
przypomina
sobie pierwsze lata, kiedy wrócił
do swego miasteczka
jako farmaceuta.
Do jego apteki przychodziły
dziewczęta
wiejskie z okolicznych wiosek, które zachęcał do śpiewania pieśni ludowych. Spisywał je z radością.
Odtąd Hadżimanov
związał się na zawsze z macedońską
pieśnią ludową. Często chodził po wsiach podczas prac polowych. W upalne dni
brał własnoręcznie
zrobioną cytrę i wędrował po wsiach regionu Tikwesz. Niekiedy
t~udno było mu namówić dziewczęta,
żeby śpiewały. CZlasem siedział schowany
za krzakami
i przysłuchiwał
się pieśniom
ludowym.
Notował
nuty, a potem
zbliżał się do dziewcząt
i grając na cytrze usłyszaną
melodię, prosił je, żeby
zaśpiewały
jeszcze raz, .aby mógł sprawdzić,
czy dobrze spisał nuty. Dziewczęta
zaczynały śpiewać, a on wtedy notowal słowa. W ten sposób udało mu się zebrać
sporo pieśni ludowych. Później szło mu łatwiej. Znali go wszyscy śpiewacy i nie
potrzebował
ich szukać i namawiać
do śpiewania.
Przychodzili
do jego apteki
i śpiewali mu. W ten sposób nawiązał kontakty
z utalentowanymi
pieśniarzami
ludowymi, którzy dostarczali mu ulubione teksty i melodie pieśni ludowych.
Hadżimanov
zdobył sławę jako zbier.acz macedońskich
pieśni lirycznych - miłosnych, obrzędowych
i humorystycznych
oraz jako ich wykonawca. W roku 1938
bowiem
stał się członkiem
Stowarzyszenia
Autorów
Muzycznych
w Zagrzebiu
i od tego okresu zaczął śpiewać przed mikrofonem
radia belgradzkiego.
Jego
sława rosła. Do drugiej
wojny światowej
był jednym
z najbardziej
lubianych
interpretatorów
pieśni ludowych
w Jugosławii.
Zawód farmaceuty
pozostał na
uboczu. Pochłonęła go muzyka ludowa. Stał się niewolnikiem
macedońskiej
pieśni
ludowej. Podczas drugiej wojny światowej kontynuował
zbieranie utworów ludowych w okręgu Tikwesz. Swoją działalność wznowił po odzyskaniu
niepodległości
swej ojczyzny. Od roku 1947 piastuje funkcję kierownika
redakcji muzycznej rozgłośni radia skopskiego.
Po zakończeniu
wojny zaczął systematycznie
i z jeszcze większą pasją spisywać pieśni i nuty utworów lirycznych. Zebrał dotąd okolo dziesięć tysięcy pieśni
lirycznych. Po katastrofalnym
trzęsieniu ziemi w Skopje nagrał na taśmie magnetofonowej około 500 lamentów
na cmentarzu,
gdzie pochowano
ofiary tej katastrofy. Tak samo spisał kilkadziesiąt
elegii ludowych o tej klęsce żywiołowej.
Poza zbieractwem,
Hadżimanov
bierze udział w wielu międzynarodowych
zjazdach, kongresach
oraz sympozjach
muzykologicznych,
na których występuje z referatami.
Jest autorem kilkudziesięciu
ciekawych prac muzykologicznych
i folklorystycznych.
Ma szerokie kontakty
ze znanymi muzykologami
Europy i Ameryki.
Poza tym, począwszy od roku 1937, kiedy w Belgradzie ukazał się pierwszy jego
zbiór, wydał dotąd siedem
zbiorów macedońskich
pieśni ludowych
z nutami.
Ostatni zbiór pt. Makedoński
narodni
pesni Mami tikvesanki
zosŁał wydany
w roku 1968, kiedy obchodził swój jubileusz 40-letniej działalności folklorystyczno-muzykologicznej.
Vasil Had~imanov jest również wielkim wielbicielem
i polskiej muzyki ludowej.
Kole
W chwili przekazania
V. Hadżimanova.
tomu do druku
otrzym"liśmy
bolesną
Simiczijew
wiadomość
o śmierci
281
Kronika
III
OGOLNOPOLSKA
KONFERENCJA
SYNTEZIE ETNOGRAFII
POLSKI
METODOLOGICZNA
POŚWIĘCONA
W KIELCACH, 14-16 XI 1969
Współczesna etnografia światowa, której znaczenie w kompleksie
nauk społecznych nieustannie
wzrasta, napotyka ciągle jednak na trudności, będące wynikiem
różnych stanowisk metodologicznych
poszczególnych szkół i kierunków. Szczególnie
wyraźnie rysuje się ten stan rzeczy, gdy chodzi o tworzenie syntez czy too charakterze regionalnym, krajowym czy wreszcie ponadnarodowym.
Na gruncie etnografii Polski sprawa całościowego, syntetycznego
ujęcia kultury
ludowej narzuca
się z całą koniecznością.
K. Dobrowolski
zwracał
uwagę na
ten fakt na I Metodologicznej
Konferencji
Etnograficznej
w Krakowie
w roku
1956". Na sprawę tę zwracano uwagę później wielokrotnie
przy okazji zjazdów
i konferencji etnogr,aficznych.
W dniach od 14 do 16 listopada 1969 1'. odbyła się w Kielcach HI Ogólnopolska
Konferencja Metodologiczna. Instytut Historii Kultury Materialnej PAN przy współudziale Zarządu
Muzeów i Ochrony Zabytków
Ministerstwa
Kultury
i Sztuki
oraz uniwersyteckich
katedr etnografii poświęcił całość konferencji sprawie syntezy
etnografii polskiej.
Zainteresowanie
tą problematyką
było wyjątkowo
duże, tak że sala Muzeum
Kieleckiego z trudem mogła pomieścić uczestników.
Obecni byli przedstawiciele
wszystkich katedr oraz placówek PAN-owskich.
Sporą grupę stanowili pracownicy
muzeów etnograficznych
oraz przedstawiciele
pokrewnych
dyscyplin
naukowych.
W Konferencji
uczestniczyli
również studenci
niektórych
ośrodków etnograficznych.
Wstępny referat pt. "Problematyka
syntezy etnografii
Polski w świetle rezultatów 15-lecia prac etnograficznych
IHKM PAN wygłosił prof. dr W. Dynowski.
Referent w swym krótkim
wystąpieniu
omówił działalność
poszczególnych
placówek PAN-owskich. Prof. W. Dynowski zwrócił uwagę, że w pracach IHKM PAN
nie było ścierania się tendencji metodologicznych
i dyskusji teoretycznych,
chociaż
w obrębie etnografii
polskiej takie zjawiska
występowały.
Prace etnograficzne
powstałe w placówkach
IHKM PAN badania swoje powiązały
ze studiami
nad
współczesnością.
Ponadto rozwinięto
badania nad kulturami
ludów Mezoameryki
oraz Mongolii i Bułgarii. Na zakończenie autor referatu zaproponował,
aby ze stanu
naszej dyscypliny wydobyć to, co może być istotne dla syntezy etnografii Polski.
Następnie prof. dr A. Kutrzeba-Pojnarowa
w referacie pt. "Program
syntezy
etnografii
Polski" starała
się generalnie
naszkicować
rodzaj syntezy etnografii
Polski, jaki ma zostać przygotowany
i udostępniony
naszemu społeczeństwu.
Opracowanie takie, jak można wnioskować, miałoby charakter
podręcznika
akademickiego, a obejmowałoby
okres ostatniego 25-lec~a. Przemiany
społeczno-kulturowe,
jakie zaszły w tym okresie, wyłoniły nowe problemy, które powinny zostać w naukowy sposób całościowo opracowane. Zdaniem referentki
należy wyjść od ustalenia
stosunku przeszłość teraźniejszość.
Stronę historyczną
zagadnienia
należałoby
powierzyć historykom i językoznawcom,
współczesność zaś uzupełnić analizą socjologiczną. Autorka referatu
syntezę etnograficzną
zaproponowała
ująć w następująt:ych rozdziałach:
1. Tło historyczne kształtowania
się polskiej kultury ludowej,
• W referacie wygłoszonym na tej konferencji
jej obecne zadania i związki z innymi naukami".
pt. "Drogi
rozwoju
etnografii
polskiej,
282
Kron!ka
2. Rekonstrukcja
tradycyjnej
kultury
ludowej (raczej chłopskiej, trochę robotniczej), 3. Porównanie
kultury
polskiej na tle europejskim.
To całościowe ujęcie
nie powinno być syntezą o wyłącznym
ujęciu genetycznym,
funkcjonalnym
czy
strukturalnym,
powinna to być synteza dialektyczna.
Kolejny referat zatytułowany
"Prace nad Polskim Atlasem Etnograficznym
jako
wkład w syntezę etnografii
Polski" przedstawił
prof. dr J. Gajek. Prace PAE
ukazał on na tle porównawczym
podobnych opracowań europejskich.
Atlas Etnograficzny
jako zbiór wybranych
zjawisk
i faktów kulturowych,
występujących
w terenie,
w określonym
czasie, daje obraz kultury
narodowej,
a tym s.amym
stanowi
cenny materiał
dla syntezy etnografii
Polski. Zebrane
fakty, podd:me
naukowej
interpretacji,
pozwalają
na całościowe ujęcie zjawisk w ich strukturze
i dynamice
rozwojowej.
Olbrzymi materiał
zebrany przez pracownię
PAE oraz
wyniki analiz naukowych
stanowią
duży wkład do syntetycznego
opracowania
etnograficznego.
Prof. dr R. Reinfuss referatem:
,,2 badań nad budownictwem
ludowym Kielecczyzny" zamknął przedpołudniową
część obrad. Referat bardzo rzeczowo i barwnie
ukazał cechy i stan zachowania
ludowego budownictwa
tego regionu.
Prof. dr M. Frankowska
w części popołudniowej
wygłosiła referat pt. "Próby
syntez etnograficznych
w nauce radzieckiej
i amerykańskiej".
Po omówieniu ważniejszych prac syntetycznych
w etnografii światowej okresu przed II wojną światową, autorka wyjaśniła przyczyny, dlaczego brak tego rodzaju opracowań zarówno
w ZSRR, jak i w USA w latach 1930-1940. Uwaga etnografii
radzieckiej
koncentrowała
się głównie na stawianiu zrębów nowych założeń teoretycznych
w ujęciu marksistowsko-leninowskim.
Rezultatem tych poczynań jest seria Narody Mira,
która stanowi próbę syntezy etnografii światowej. Brak syntetycznych
ujęć w USA
należy, zdaniem referentki,
tłumaczyć niechęcią do przedwczesnego
teoretyzowania
i budowania przedwczesnych
syntez, ·a środek ciężkości przeniesiono pod wpływem
Boasa na badania
empiryczne
i problemy
akulturacyjne.
Dopiero w następnym
okresie ukazały się opracowania
syntetyczne poświęcone Indianom Ameryki Południowej i Srodkowej. Po szczegółowej analizie obu typów syntez: radzieckiej i amerykańskiej,
prof. Frankowska
w podsumowaniu
referatu
dokonała oceny założeń
teoretyczno-metodologicznych
i ich znaczenia
dla prac nad syntezą etnografii
Polski.
W kolejnych
referatach
scharakteryzowane
zostały ważniejsze
kierunki
światowej etnografii.
Prof. dr A. Waligórski
mówił na temat metody funkcjonalnej
w etnografii.
Autor nie zagłębił się w istotę tej metody i jej przydatności
do syntezy, lecz
przedstawił
raczej w formie akademickiego
wykładu
genealogię funkcjonalizmu.
Dr E. Pietraszek
odczytał referat
nadesłany
przez doc. dra T. Wróblewskiego
pt. ,,0 metodzie historycznej
w etnografii".
Referent
ukazał warunki powstania
szkoły kulturowo-historycznej
i odnośnej metody, jej zastosowanie
w niektórych
pracach
etnologicznych
oraz dokonał oceny tej metody
pod kątem aktualnych
potrzeb etnografii Polski.
Ostatnim referentem
pierwszego dnia obrad był dr K. Makuiski, który w przystępny i rzeczowy sposób mówił na temat "Zasad analizy strukturalnej
w etnografii". Strukturalizm
w swym postępowaniu
badawczym
operuje takimi kategoriami, j.ak modele i systemy. Te sztuczne konstrukcje
myślowe daje się najlepiej
zastosować do kultur wyizolowanych.
Metoda struktur.alna
staje się modna w badaniach społeczeństw
złożonych, lecz tu jej wyniki odnoszą się tylko do niektórych
aspektów wybranej rzeczywistości.
Kronika
283
Głosy w dyskusji zabierali: prof. dr Baranowski,
J. Heyman, dr W. Jeż-Jarecki,
prof. dr M. Znamierowska-Pl'uff€TOWa,
prof. dr A. Kutrzeba-Pojnarowa,
dr M. Dembińska, dr Kowalska-Lewicka,
prof. dr M. Frankowska,
mgr Z .. Kowalewski. Inspirującym głosem było wystąpienie studenta V roku etnogr.afii J. Heymana z ośrodka
poznańskiego,
który ostro skrytykował
niedociągnięcia
organizacyjne
konferencji
(brak czasu na dyskusję, przypadkowy
wybór niektórych
refer,atów) oraz zwrócił
uwagę na brak centralnej
komórki koordynującej
i planującej
prace badawcze
z zakresu etnografii. Podobne stanowisko zajęły dr M. Dembińska i dr A. Kowalska-Lewicka.
Podkreśliły
one, że w niezbyt trafnie
dobranych
referatach
zatracił
się problem tematu konferencji,
a dr Kowalska-Lewicka
postulowała,
aby w przyszłości wytypować jeden ramowy referat, a resztę czasu przeznaczyć na dyskusję.
Prof. dr M. Frankowska
zgłosiła wniosek, aby referenci
drugiego dnia, których
temat nie wiąże się ściśle z problematyką
syntezy, zrezygnowali
ze swego wystąpienia, a czas ten przeznaczyli
na dyskusję. Prof. dr A. Kutrzeba-Pojnarowa
starała
się wyjaśnić
przyczyny
niedociągnięć
organizacyjnych.
Nie zgadza się
z wypowiedzią
J. Heymana, jakoby w etnografii
nic się nie zrobiło. Nie zgadza
się też z podziałem
na tradycyjną
i współczesną
etnografię,
jak proponował
Heyman.
W drugim dniu obrad prof. dr J. Burszta przedstawił
referat
zatytułowany:
"Z problematyki
modelu
etnograficznej
syntezy
krajowej",
w którym
omówił
niektóre teoretyczne
kwestie związane z opracowaniem
syntezy etnografii
Polski.
Autor zastanawiał
się, jak winien skonstruowany
być szkielet treściowy tego typu
opracowania.
Zwrócił przy tym uwagę, że dawniejsze
prace syntetyczne
ukazują
jednopłaszczyznowy
obraz kultury. Nie mogą więc służyć jako model, gdyż założenia metodologiczne w nich zawarte nie pozwalają na przejście do współczesności.
Potraktowanie
kultury w aspekcie strukturalno-funkcjonalnym
zostało dobrze ujęte
w antropologii
anglosaskiej.
Brak jednak w tym ujęciu uwzględnieni,a
historycznego aspektu kultury. W ujęciu etnografii radzieckiej
brak znowu aspektu strukturalno-funkcjon.alnego.
Referent
oś konstrukcyjną
modelu syntezy widzi w stanowisku metodologicznym
prof. dra K. Dobrowolskiego,
który wiąże tradycję
i współczesność w ich historycznym
rozwoju. Autor referatu
postulował
o współpracę z innymi dyscyplinarni
naukowymi po ustaleniu właściwego modelu syntezy.
W dyskusji dr K. Pietkiewicz
pokazał na przykładzie
książki Etnografia
Łotyszów pewien wzór tego typu monografii.
Dr A. Kowalska-Lewicka
próbowała
dać praktyczne
wskazówki
robocze. Zaproponowała
pracę w dwóch etapach:
1) przygotowanie
materiału
do syntezy,
2) wykonanie syntezy. Równolegle
należy przejść do prac metodologicznych
nad
modelem.
Z kolei prof. dr Baranowski
zwrócił uw,agę, że dokumentacja
nie może zasadzać
się wyłącznie na badaniach
terenowych,
lecz winna uwzględniać
materiał
archiwalny, ikonograficzny
oraz archeologiczny.
Zwłaszcza należ,ałoby pod tym kątem
przeprowadzić badania nad wsiami z XVII i XV.lJII wieku.
Prof. dr K. Zawistowicz-Adamska
swój głos w dyskusji
poświęciła
sprawie
wypracowania
wspólnego klucza badawczego
do syntezy. Należy dobrze wyważyć
etnogenetyczny
i socjologiczny
punkt
widzenia.
Również
należy przeprowadzić
ze względu na stan ilościowy selekcję materiałową.
Postulowała
ona, aby równolegle do badań nad kulturą
wsi prowadzić
badania
w małych
miasteczkach
i grupach społeczno-zawodowych,
bo i tam tkwi również ludowa tradycja.
Sprowokowany
przez prof. dra J. Bursztę, prof. A. Waligórski
zwrócił uwagę,
284
Kron!ka
że funkcjonalny
schemat wyrosły na badaniach izolatów musialby uyć dostosowany
do warunków polskich, co wcale nie jest sprawą łatwą.
Dr E. Pietraszek
podkreślając
potrzebę syntetycznego
ujęcia etnografii
Polski
powiedział,
że w naukach
dotyczących
historii narodu występują
luki badawcze.
W etnografii
np. zniknęła
nam część minionej
rzeczywistości,
której nie da się
już odtworzyć. Pomimo to należy przystąpić
już do opracowania
pierwszej wersji
etnograficznej
syntezy.
Doc. dr B. Jaworska
proponowała
dwutorowość
badań przy zastosowaniu
metody historycznej
i strukturalno-funkcjonalnej.
Omówiła również sprawę dokumentacji materiałowej
i informacji
bibliograficznej.
Zaproponowała
także uch\valenie wniosku do PAN w sprawie powołania komisji etnograficznej,
która koordynowałaby pracami naukowo-badawczymi
wszystkich ośrodków etnograficznych.
Student Salwa z ośrodka krakowskiego
zgłosił wniosek o zwołanie jeszcze jednej
konferencji
metodologicznej
oraz postawił kandydaturę
prof. J. Burszty na kierownika
zespołu koordynującego
pracami.
W związku z niejasną
sytuacją,
czy
zgromadzenie
może podejmować
uchwały, głos w tej kwestii zajęli: prof. Kutrzeba-Pojnarowa,
dr Rosłanowski
oraz dr Tabaczyński.
Wyjaśniono
ogólnikowo,
że
wnioski do dyrekcji
IHKM PAN można podjąć jako przejaw
opinii środowiska.
W części popołudniowej
dr M. Gładyszowa omówiła wyniki badań prowadzonego
przez siebie ośrodka IHKM PAN w Krakowie. Następnie mgr A. Posern-Zieliński
zreferował
założenia metodologiczne
i główne tendencje
rozwojowe
neoewolucjonizmu w etnografii światowej. O przydatności
materiału etnograficznego
dła wojska
w krótkim wystąpieniu
mówił obserwator
z ramienia MON, płk. J. Nowakowski,
a dr W. Pomianowska
omówiła korzyści tego rodzaju materiału
dla badań dialektologicznych.
Mgr A. Lipiński w komunikacie
na temat badania kultury robotniczej omówił m.in. stanowisko
metodologiczne
zajmowane
w tej sprawie, wychodząc z założeń materializmu
dialektycznego.
Język, którym posługuje
się autor,
jak sam określił,
jest językiem
metanauki.
Zdaniem
mgra Z. Kowalewskiego
wstępną
pracą dla syntezy jest ustalenie
najpierw
właściwego
aparatu
pojęciowego. Z krytyką metajęzyka mgra A. Lipińskiego wystąpił dr K. Makuiski. W kwestii zaś merytorycznej
postulował o całościowe ukazanie obl'azu kultury ludowe.i za
okres ostatnich 25 lat.
Na zakończenie
drugiego dnia dokonano głosowania
nad złożonymi wnioskami.
W trzecim dniu uczestnicy Konferencji
wzięli udzivl w wycieczce autokarowe.i
po pętli świętokrzyskiej.
Bolesław
Januszkiewicz
ZJAZD ABSOLWENTÓW
ETNOGRAFII
I HISTORII
KULTURY
MATERIALNEJ
UNIWERSYTETU POZNAŃSKIEGO
- UNIWERSYTETU
IM. ADAMA MICKIEWICZA
W ramach obchodów 50-lecia UP-UAM absolwenci etnografii
i historii kultury
materialnej
mieszkający
w Poznaniu,
uch walili projekt
zorganizowania
zj azdu.
Na specj.alnym
zebr.aniu w dniu 7 maja bl'. powołano
komitet
organizacyjny,
w skład
którego
weszli:
dr Adam
Glapa
(przewodniczący),
mgr Aleksandra
285
Kronika
Wojciechowska
(z-ca przewodniczącego),
mgr Bolesław Januszkiewicz
(sekretarz),
mgr Medard Tarko (skarbnik). Członkami komitetu zostali: mgr Barbara Walendowska, doc. dr Walerian Sobisiak i dr Bogusław Linette.
Prace przygotowawcze
zjazdu wykonywały
powołane do tego grupy osób. I tak,
sprawą ustalenia wykazu absolwentów
i pracowników
naukowych za okres 50 lat
zajęli się mgr B. Walendowska
i dr B. Linette.
Wystawą
obrazującą
dorobek
naukowy pracowników
Katedry
i absolwentów
wraz z ekspozycją
fotograficzną
zajęli się mgr B. Walendowska,
mgr A. Wojciechowska,
doc. dr Z. J.asiewicz
i S. Kusza. Sprawę druku folderu Zjazdu powierzono
mgrowi M. Tarko i mgrowi
B. Januszkiewiczowi.
W tym miejscu należy podkreślić bezinteresowne
zaangażowanie się artysty plastyka
Ireny Jarzyńskiej,
pr.acownika
Muzeum Narodowego
w Poznaniu,
która opracowała
szatę graficzną
folderu.
Spotkanie
towarzyskie
w Rogalinie wraz z całą stroną gospodarczą,
powierzono w ręce mgra Z. Torońskiego. Instalację
głośników i obslugę magnetofonu
przyjęli na siebie fotografik
Katedry S. Kusza i dr B. Linette. W trakcie pr.ac przygotowawczych,
pomocą
i radą slużyli nam pracownicy Katedry z prof. drem J. Bursztą na czele.
W celu lepszej orientacji
o losach absolwentów,
wysłano do nich ankietę, na
l~lórą uzyskano ok. 30"/0 odpowiedzi.
Zjazd absolwentów
odbył się w dniu 27 września 1969 roku. Część oficj.alna
zjazdu miała miejsce w wybudowanym
niedawno gmachu Collegium Novum przy
ulicy Marchłewskiego
126. Wzięło w niej udział ok. 80 absolwentów
i pracowników naukowych
oraz zaproszeni goście, wśród nich prorektor
DAM prof.
dr J. Wikariak, profesorowie
pokrewnych
katedr: archeologii, historii i antropologii.
Spotkanie zagaił przewodniczący
zjazdu dr A. Glapa, a przemówienie
powitalne
wygłosił prorektor
prof. dr J. Wikariak.
Z uznaniem mówił o roli i znaczeniu
etnografii w grupie nauk społecznych. ·Podkreślił przy tej okazji dorobek i wklad
poznańskiego ośrodka etnograficznego
w budowę nowoczesnej nauki w społeczeństwie. Nawiązując
niejako do wypowiedzi pana rektora, kierownik Katedry Etnografii, prof. dr J. Burszta zwrócił uwagę na fakt, iż działalność naukowo-dydaktyczna Katedry
poznańskiej
oddziaływuje
w pewnym
sensie na dalsze ośrodki
w kraju. Prof. dr J. Burszta
ukazał proces kształtowania
się etnograficznego
ośrodka poznańskiego. Tu podejmowane
są badania na polu wspólczesnych
przeobrażeń społeczno-kulturowych
Ziem Północnych i Zachodnich, tu mieści się Redakcja Dziel wszystkich
Oskara
Kolberga,
a ostatnio redakcja
,,Ludu". Po wystąpieniu prof. dra J. Burszty, głos zabrał najstarszy absolwent, dyrektor Muzeum
Etnograficznego w Gdańsku, dr L. Malicki. Zarówno on, jak i następni mówcy doc. dr T. Wróblewski,
mgr S. Błaszczyk oraz przedstawicielka
reprezentująca
młode pokolenie absolwentów, mgr K. Wołos - nawiązali do wspomnień z okresu
studiów. Barwnie na tym tle ukazana została sylwetka poprzedniego
kierownika
Katedry prof. dra E. Frankowskiego.
Po części oficjalnej, uczestnicy spotkania zwiedzili wystawę dorobku naukowego
pracowników Katedry i absolwentów.
Część towarzyska
zjazdu odbyła się w Rogalinie, w galerii malarstwa
Muzeum
Narodowego. Goście mieli przy tej okazji możność zwiedzenia
uroczego pałacu,
dawnej siedziby Raczyńskich.
Bolesław Januszkiewicz
286
Kronika
DOKTORA TY I HABILITACJE
Następujące
osoby uzyskały stopień
d o k t o l' a nauk humanistycznych
w zakresie etnografii i etnologi w 1967 roku:
Janusz
B o h d a n o w i c z na podstawie
.pracy pt. "Różne formy przechowywania wymłóconego zboża w gospodarstwach
chłopskich na terenie Polski w drugiej połowie XIX i w XX wieku". Praca została przygotowana
w Uniwersytecie
Wrocławskim, promotorem był prof. dr J. Gajek.
Praca
dotyczy historii
przechowywania
wymłóconego
zboża. Celem jej było
wykrycie związku pomiędzy formami przechowywania
zboża a zmianami wielkości
produkcji zbożowej i zmianami w sytuacji społecznej chłopa.
Zofia D o w g i l' d na podstawie pracy pt. "Formy gry w palanta na obszarze
Polski".
Pracę
przygotowano
na Uniwersytecie
Wrocławskim,
promotorem
był
prof. dr J. Gajek.
Rozprawa
jest pracą monograficzną
grupy tradycyjnych
polskich gier z wybijaniem
piłki, określonych
jako "gra w palanta".
Materiał
źródłowy stanowią
opisy gier ze zbiorów prof. dra E. Piaseckiego
oraz współcześnie
zebrane przez
autorkę z terenu całej Polski. Opracowano
je przy pomocy trzech metod: typologicznej, opartej o analizę formy i funkcji; kartograficznej
i porównawczo-historycznej z uwzględnieniem
teorii odbicia.
Ewa F ryś - P i e t r a s z k o w a na podstawie
pracy pt. "Ośrodek garncarski
w Łążku Ordynackim i jego wyroby na tle ceramiki malowanej w Polsce", Praca
została przygotowana
na UMCS w Lublinie, promotorem
był prof, dr R. Reinfuss.
Praca monograficzna
obejmuje
pełną historię
rozwoju ośrodka garncarskiego
w Łążku Ordynackim
(pow. Janów Lubelski) od początku XIX wieku po czasy
dzisiejsze. W pracy przedstawiono
rozwój produkcji ośrodka oraz proces powstania
lokalnego systemu zdobnictwa wyrobów łążeckich.
Józef F u r d y n a na podstawie
pracy pt. "Budynek
mieszkalny
i urządzenie
wnętrz u Lasowiaków
w widłach Wisły i Sanu od połowy wieku XIX po czasy
dzisiejsze".
Pracę przygotowano
na UMCS w Lublinie,
promotorem
był prof.
dr Reinfuss.
Praca kolejno omawia: 1. środowisko geograficzne
i stosunki etniczne, stosunki
społeczno-ekonomiczne;
2. formy osadnicze i architekturę
budynku mieszkalnego;
3. wyposażenie wnętrza w sprzęty i meble; 4. higienę i zdobnictwo wnętrz; 5. funkcję wnętrza. Zakończenie
podsumowuje
wyniki badań. Do tekstu pracy dołączono
tom zawierający
74 tablice i 209 zdjęć fotograficznych.
Jan Gór a k na podstawie pracy pt. "Wojsławice - miasteczko rolnicze Ziemi
Chełmskiej".
Pracę przygotowano
na UMCS w Lublinie,
promotorem
był prof.
dr R. Reinfuss.
Praca jest monografią
z pogranicza
historii, etnografii,
urbanistyki
i architektury Wojsławic, miasteczka rolniczego Ziemi Chełmskiej.
Adam J a s i e w i c z na podstawie
pracy pt. "Kształtowanie
się wiedzy o środowisku
geograficznym
u osadników-rolników
na Ziemiach
Zachodnich",
Pracę
przygotowano
na Uniwersytecie
im, A. Mickiewicza w Poznaniu, promotorem
był
prof. dr Józef Burszta.
Celem
pr,acy było prześledzenie
narastania
wiedzy
o nowym
środowisku geograficznym
u osadników-rolników
na Ziemiach
Zachodnich
od momentu ich przyjazdu aż do dnia dzisiejszego. W dalszej mierze przedmiotem
rozprawy była analiza elementów
środowiska
geograficznego
a intensyfikacja
gospo-
287
KronIka
darki rolnej i emocjonalne
przywiązanie
osadników do nowego miejsca zamieszkania.
Władysław Jeż - Jar e c k i na podstawie pracy pt. "Prymitywne
techniki obrób';j drewna
w polskiej kulturze ludowej". Praca została przygotowana
na Uniwersytecie im. A. Mickiewicza w Poznaniu, promotorem
był prof. dr J. Burszta.
Praca przedstawia
stan wiedzy o prymitywnej
obróbce drewna w polskiej kulturze ludowej,
znaczenie
omawianych
technik
dla kultury
wczesnych
okresów
historycznych
i dla współczesnej
kultury
ludowej.
Opiera się ona na faktach
zgromadzonych
przez archeologię, historię i etnografię
oraz n.a materiałach
zebranych przez autora według kwestionariusza
w 17 punktach rozrzuconych
na terenie
Polski.
Klemens Kra j e w s k i na podstawie pracy pt. "Tradycyjne
budownictwo
chałup ziemi chełmińskiej".
Praca została przygotowana
na Uniwersytecie
im. M.
Kopernika w Toruniu, promotorem
była prof. dr Maria Znamierowska-Priifferowa.
Tradycyjne
chałupy regionu chełmińskiego
rozpatrzono
w dwóch grupach. Wyróżniono typy chałup wąskofrontowych
i szerokofrontowych.
Układ poziomy chałup, zwłaszcza szerokofrontowych
jest podobny
do chałup
z innych regionów
Polski Kujaw, Mazowsza, Wielkopolski.
W konstrukcji
i formie tradycyjnej
chałupy tego obszaru zawarte są cechy o charakterze
ogólnopolskim
i specyficznym. Specyficzne cechy, szczególnie w rozwiązaniach
konstrukcyjnych,
są prawdopodobnie przejawem ścierania się wpływów sąsiednich rejonów.
Olga M u l k i e w i c z - G o l d b e r g o w a na podstawie pracy pt. "Zróżnicowanie kulturowe
wsi w Bełchatowskiem".
Pr,acę przygotowano
na Uniwersytecie
Łódzkim, promotorem była prof. dr Kazimiera Zawistowicz-Adamska.
Podstawą pracy są badania terenowe, przeprowadzone
w Bełchatowskiem,
jest
to bowiem obszar o zróżnicowanej
kulturze
tradycyjnej,
niejednolity,
nie stanowiący ścisłego regionu etnogr,aficznego.
W toku badań wyodrębniono
dwie kategorie (typy) wsi; wsie typowe rolnicze o starym osadnictwie
oraz nowsze, najczęściej zakład.ane w XIX wieku i określone
w pracy jako "spro.Jetaryzowane".
Stopień
d o c e n t a nauk humanistycznych
w zakresie etnografii uzyskała dr
B. K o P c z y ń s k a - J a w o r s k a, adiunkt przy Katedrze Etnografii Uniwersytetu
Łódzkiego, na podstawie pracy pt. "Stosunki społeczno-gospodarcze
w tradycyjnej
kulturze Karpat północnych".
Rozprawa
przedstawia
jak ten rodzaj gospodarki,
uzależniony
od warunków
fizjograficznych,
procesów
historycznych
i lokalnych
tradycji,
oddziaływuje
na
kształtowanie
się życia na terenach
górskich i jakie w tym względzie obserwujemy zróżnicowanie
regionalne.
Rozważana
na wstępie
odrębność
gospodarczo-kulturowa
Karpat jest punktem
wyjścia do przedstawienia
regionalizacji
gospodarczej, a następnie
kulturowej
z uwzględnieniem
form, rozmiarów
i typologii
sezonowej gospodarki
oraz procesu pozyskiwania
i zagospodarowywania
terenów
górskich. W dalszym ciągu praca omawia organizację
życia rodzinnego i sąsiedzkiego, współdziałanie
gospodarcze, tradycyjną
wiedzę fachową oraz niektóre wierzenia i obrzędy uwarunkowane
typem prowadzonej gospodarki.
Zofia Piotrowska
288
Kronika
XLIV WALNE
POLSKIEGO
ZGROMADZENIE
TOWARZYSTWA
I SESJA NAUKOWA
LUDOZNAWCZEGO
W dniach 10-12 października
1969 r. odbyło się w Toruniu XLIV Walne Zg,'omadzenie i sesja naukowa Polskiego Towarzystwa
Ludoznawczego,
którego otwarcia dokonał wiceprezes
Towarzystwa
i prezes Oddzialu
Toruńskiego
Polskiego
Towarzystwa
Ludoznawczego,
prof. dr M.aria Znamierowska-Prufferowa.
Na przewodniczącego pierwszego dnia obrad wybrano doc. dr Bronisławę Jaworską, sekretarza generalnego PTL.
Po powitalnych
przemówieniach
sekretarza
generalnego
PTL, doc. dr Jaworskiej, przewodniczącego
Prezydium
Wojewódzkiej
Rady Narodowej w Bydgoszczy,
Ob. Aleksandra Schmidta i przedstawiciela
Ministerstwa
Kultury i Szluki, Ob. Mieczysława Ptaśnika nastąpiło wręczenie odznaczeń dla zasłużonych w ochronie zabytków kultury ludowej i zasłużonych dla kultury polskiej członków Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego.
Dopełnieniem
części oficjalnej
były udany koncert
Capelli
lJydgostiensis
pro
Musica Antiqua oraz uroczyste otwarcia wystaw: kujawskiej
części przymuzealnego
skansenu z okazji 25-lecia organizacji
zbiorów etnograficznych
i X-lecia Muzeum
Etnograficznego
w Toruniu;
"Dorobek
25-lecia Etnogr.afii polskiej"
(publikacje,
plakaty i wystawa "Etnograf w terenie") oraz "Dokumentacja
skansenowska".
Zwiedzającym
w czasie oglądania ekspozycji przygrywała
.autentyczna orkiestra
kujawska.
Inauguracyjne
referaty sesji naukowej wygłosili doc. dr Anna Kutrzeba-Pojnarowa pt. "Osiągnięcia polskiej etnografii w 25-leciu PRL" i prof. dr Józef Burszta
pt. "Węzłowe problemy badań nad współczesnością".
Po przerwie obiadowej kontynuowano
sesję naukową w dwu sekcjach. W sekcji
metodologicznej
wygłoszono następujące
referaty: Kandydat nauk Walentyna Kielembietowa,
Kijów, "Niektóre
zagadnienia
badań etnograficznych
w Ukraińskiej
SHR"; Kand. nauk Angele Vysniauskaite,
Wilno, "Riezullaty i mif'todika etnograficzeskich polewy ch issledowanij
w Litwie"; prof. dr Jadwiga Klimaszewska,
Toruń, "Problematyka
badań etnograficznych
w zakresie kultury
duchowej i społecznej
w Polsce". W sekcji muzealnej
w tym dniu wygłoszono
następujące
referaty: prof. dr Maria Znamierowska-Pri.ifferowa,
Toruń, "Muzea skansenowskie
w Polsce"; mgr Jan Rompski, Toruń, "Dokumentacja
skansenowska";
mgr Leszek
Smoczkiewicz, Sanok, "Rola i udział etnografa w planowaniu
przestrzennym
muzeów typu skansenowskiego";
mgr Danuta Powiłańska-Mazur,
Lublin, "Założenia
koncepcyjne skansenu lubelskiego".
W godzinach
wieczornych
odbyło się spotkanie
towarzyskie
uczestników
WZ
oraz występ folklorystyczny
Kaszubskiego
Zespołu "Chojny" z Chojnic.
Dnia 11 października
kontynuowano
obrady w dwu sekcjach. W sekcji metodologicznej referaty
wygłosili:
doc. dr Bronisława
Jaworska,
Łódź, "Z metodyki
badań terenowych. Źródł.a informacji etnograficznej";
dr Dorota Simonides, Opole,
"Z zagadnień teorii literatury
ludowej"; mgr Andrzej Woźniak, Warszawa, "Tradycyjna społeczność wiejska w świetle źródeł archiwalnych";
doc. dr Zofia Szyfelbejn-Sokolewicz,
Warszawa,
"Zastosowanie
metody
porównawczej
do badań
kultur
pasterskich";
mgr Aleksander
Posern-Zieliński,
Poznań, "Rola i miejsce
etnografii w badaniach przemian religijno-społecznych
w krajach Trzeciego Świata". W sekcji muzealnej
natomiast
wygłoszono
następujące
referaty:
prof. dr
Maria
Znamierowska-Priifferowa,
"Kultura
ludowa
kujawskiej
wsi Rakutowo,
Kronika
289
pow. Włocławek
jej ekspozycja
w przymuzealnym
skansenie
w Toruniu".
W związku z tym referatem
wygłoszono również następujące
komunikaty:
mgr
Marian Pieciukiewicz, "Rolnictwo i hodowla"; prof. dr Maria Znamierowska-Priifterowa, "Zaj<;cia pozarolnicze, budownictwo,
wnętrze chaty"; mgr Maria Polakiewic z, "Przygotowywanie
pokarmów";
mgr Halina Mikułowska,
"Odzież, haft, koronka"; mgr Halina Skłodowska-Antonowicz,
"Obrzędy i zwyczaje doroczne"; dr
Helena Przesławska,
"Przywoływki";
mgr Ewa Arszyńska,
"Literatura
ludowa";
mgr Barbara Szychowska-Boebel,
"Lecznictwo".
Nadto wygłoszono jeszcze następujące referaty: dr Barbara Bazielich, Bytom, "Działy etnografii muzeów okręgu
górnośląskiego w 25-leciu PRL"; mgr Janusz Optołowicz, Lublin, "Problem zróżnicowania tematycznego muzeów regionalnych na przykładzie woj. lubelskiego".
Po ożywionej dyskusji w sekcjach i przerwie obiadowej w godzinach popołudniowych XLIV Walne Zgromadzenie
PTL otworzyła prof. dr M. Znamierowska-Priifferowa
witając zebranych i proponując
powierzenie
przewodnictwa
na WZ
prof. dr. Józefowi Burszcie. Wyboru dokonano przez głosowanie jawne. Przewodniczący, prof. dr J. Burszta, podziękował
za okazane mu zaufanie
i poprosił
o współpracę w sprawnym przeprowadzeniu
obrad.
Przed rozpoczęciem obrad prof. dr Burszta poświęcił parę chwil na wspomnienia
o członkach PTL, zmarłych w okresie między XLIII i XLIV WZ, a mianowicie:
Waldemar Babinicz, przewodniczący
Sądu Koleżeńskiego PTL; mgr Irena Nizińska,
członek Komisji Rewizyjnej Oddziału Krakowskiego
PTL; Józef Błachnio, członek
Oddz. Toruńskiego
PTL; Aniela Szuberla,
członek Oddz. PTL w Łańcucie;
dr
Aleksy Antoni Gilewicz, współzałożyciel i członek Zarządu Oddziału PTL w Przemyślu.
Zmarłych uczczono chwilą milczenia.
Następnie Przewodniczący
przypomniał
proponowany
w zaproszeniach
porządek
obrad XLIV WZ PTL. Przyjęto
go w głosowaniu
jawnym,
jednomyślnie,
bez
zmian i poprawek. Porzc;dek przedstawiał
się następująco:
1. Odczytanie i przyjęcie protokołu z poprzedniego
WZ w Limanowej
w 1968 r. 2. Wybór Komisji
Wnioskowej. 3. Sprawozdanie
Zarządu Głównego za okres od września 1968 r.
do sierpnia 1969 r. 4. Sprawozdanie
Oddziałów. 5. Sprawozdanie
i wnioski Głównej
Komisji Rewizyjnej. 6. Dyskusja. 7. Zatwierdzenie
bilansów, sprawozdań
i wniosków Głównej Komisji Rewizyjnej. 8. Uchwalenie zmian statutu PTL. 9. Uchwalenie
planu pracy na rok 1970. 10. Uchwalenie wniosków, przedłożonych
przez Komisję
Wnioskową·
Ad 1. Protokół z XLIII WZ PTL, odczytany
przez mgra Piotra Kaleciaka,
przyjęto bez zmian.
Ad 2. Komisję Wnioskową wybrano
w głosowaniu
jawnym w następującym
składzie: mgr Zofia Neyman, mgr Magdalena Rostworowska,
mgr Czesław Białek,
dr W. Jeż-Jarecki i mgr Stanisław Chmielowski.
Po wyborze Komisji Wnioskowej mgr Różanowski z Opola wystąpił z wnioskiem, by dla zaoszczędzenia czasu na dyskusję nad statutem i usprawnienia
przeprzebiegu obrad sprawozdania
Oddziałó"v uwzględnić
w sprawozdaniu
Zarządu,
a punkt 4 znieść z porządku dziennego; jeśli zaś przedstawiciele
Oddziałów mieliby do uzupełnienia coś ważnego i istotnego, mogą to uczynić w dyskusji. WnIosek
poparto i przyjęto w jawnym głosowaniu jednomyślnie.
Ad 3. Sprawozdanie
Zarządu w części ogólno opisowej złożyła doc. dr Bronisława Jaworska, sekretarz generalny PTL, a w części finansowej, prof. dr Stanisław
Bąk, skarbnik PTL. Osobne sprawozdanie
w ramach sprawozdania
Zarzlłdu zlożył
redaktor naczelny DWOK, prof. dr J. Burszta.
tg -
Lud,
tom
LIV
290
Kronika
Sprawozdania
ogólne wyczerpały
w zarysie istotne sprawy Oddziałów, toteż
w dyskusji uzupełniającej
te sprawozdania
zabrała głos jedynie prezes Oddziału
Wrocławskiego,
dr Jadwiga Pawłowska.
Przedstawiła
ona prace Oddziału, które
sprawozdanie
nie uwzględniło,
jak np. prace nad przygotowywaniem
skansenu.
Nadmieniła również, że Oddział nie otrzymał z Torunia zapowiedzianych instrukcji
w tej sprawie, Prof. Prtifferowa
wyjaśniła, iż instrukcja
nie została jeszcze ostatecznie dopracowana. Doc. Jaworska dodała w uzupełnieniu, że Oddział w Łańcucie
pracuje nad przygotowaniem
skansenu.
Ad. 5. Sprawozdanie
i wnioski Gl. Komisji Rewizyjnej odczytał jej przewodniczący, dyr. Ignacy Kuźniewski.
W czasie obrad WZ wpłynęły życzenia pomyślnych obrad jak również i pozdrowienia dla uczestników WZ PTL od prof, dra Gerharda Heilfurtha
z Marburga.
które przekazał zebranym Przewodniczący WZ.
Następnie prof. dr J. Burszta zgłosił propozycję, by XLV WZ PTL w 1970 r.
odbyło się w Zielonej Górze. Grupa aktywnych
członków PTL zgłasza chęć założenia tam Oddziału. Mgr Kaleciak zgłasza uwagę, że w Zielonej Górze jeszcze
nie ma Oddziału, a również Wrocław zgłosił swą gotowość na odbycie XLV V'IZ
PTL właśnie we Wrocławiu, siedzibie Zarządu Głównego i dużego Oddziału. Zdaniem mgra Kaleciaka jest pewniejsze, że będzie miał kto pomóc w organizowaniu WZ.
Wniosek prof. Burszty poparli: prof. Godlewski, doc. Jaworska, doc. Wróblewski,
doc. Jasiewicz
i dr Simonides. Przewodniczący
poddał wniosek pod głosowanie
i uchwalono jednomyślnie,
że kolejne WZ odbędzie się w Zielonej Górze.
W dyskusji nad sprawozdaniami
zabrał głos prof. dr Franciszek Wokroj. Zwrócil
on uwagę na niską w ostatnim
roku płacalność składek członkowskich
w PTL
i proponował,
by Zarząd zastanowił
się nad usprawnieniem
ściągania składek.
Prof. Wokroj wyraził również niepokój a wysokie remanenty
niesprzedanych
wyc:awnictw PTL i radzi, by Oddziały dotować książkami, by były bardziej zaintel'('sowane w ich rozsprzedaniu.
Proponuje
przecenić niektóre wydawnictwa,
by je
łatwiej rozprowadzić. Mgr Nienartowicz
przedstawia
stan remanentów
magazynowych, omawia warunki kolportażu
wydawnictw
i proponuje, by WZ upoważniło
Zarząd Główny do przeceny niektórych pozycji wydawniczych. Po krótkiej dyskusji
nad wnioskiem Walne Zgromadzenie
jednomyślnie
wypowiedziało
się za dokonaniem przeceny zalegających
pozycji wydawniczych
i upoważniło do tego Zarząd
Główny.
Ad 7. Walne Zgromadzenie
PTL w Toruniu stwierdzając,
iż zostało zwołane
prawidłowo w oparciu o obowiązujący statut PTL, że zostały spełnione wszystkie
warunki do podejmowania
prawomocnych
uchwał, postanowiło:
a) przyjąć sprawozdanie Zarządu Głównego PTL jako wystarczające;
b) przyjąć do wiadomości
i zatwierdzić bilans i sprawozdanie
finansowe za 1968 r.; c) przyjąć i zatwierdzić
sprawozdanie i wnioski Głównej Komisji Rewizyjnej oraz idąc za tymi wnioskami:
d) udzielić Zarządowi Głównemu absolutorium za okL'es sprawozdawczy. Wszystkie
części tej uchwały przegłosowane zostały oddzielnie w głosowaniu jawnym i wszystkie zostały przyjęte jednomyślnie.
Na wniosek Głównego Księgowego, mgra Nienartowicza,
zatwierdzenie
bilansu
za rok 1968 dokonano następującą
formułą:
"XLIV Walne Zgromadzenie
PTL
w Toruniu zatwierdza wykonanie budżetu i bilansu za rok 1968, badanego przez
instytucje
nadrzędne
i przez Główną Komisję Rewizyjną w zakresie przyjętym
przez Polską Akademię Nauk". Uchwałę przegłosowano jednomyślnie.
Kronika
291
Ad 8. Sprawę zmiany statutu PTL i poprzedzające
WZ dyskuje nad statutem
referował przewodniczący Komisji Statutowej, prof. dr Franciszek Wokroj z Poznania. Referent przedstawił
jeszcze raz całość projektu
i podkreślił
szczególnie te
jego par,agrafy, które wprowadzają
istotne zmiany w stosunku do dotychczasowego
statutu PTL. Dla usprawnienia
procedury
wnioskował, by po dyskusjj i ewentualnych poprawkach
głosować nad całością statutu,
a nie na kolejne paragrafy
oddzielnie. Walne Zgromadzenie wniosek ten przegłosowało i przyjęło jednomyślnie.
W dyskusji nad projektem
zmiany statutu pierwszy głos zabrał mgr Kaleciak.
Podkreślił, że główna zmiana statutu idzie w kierunku
zastąpienia
Walnego Zebrania członków PTL przez Walne Zebranie delegatów Oddziałów. Projekt Komisji
Statutowej przyznawał
decydujący głos w Walnym Zgromadzeniu
Delegatów również prezesom Oddziałów i wszystkim członkom ustępujących
instancji centralnych
Towarzystwa,
jak Zał"Ządu Głównego, Glówr.ej Komisji Rewizyjnej
i Sądu Koleżeńskiego. Oddział w Mszanie Dolr,ej na swoim Walnym Zebr.aniu w sprawie
zmian statutu wyraził sprzeciw przeciw takim "delegatom" z mianowania
i stawiał
wniosek, by decydujący glos na Walnym Zebraniu Delegatów mieli tylko ci członkowie instancji Towarzystwa,
którzy w swych Oddziałach uzyskają aktualny mandat delegata Oddziału. Mgr Kaleciak zapytuje, czy poprawka ta została uwzględ-,
niona, gdyż ostateczny projekt zmiany statutu nie dotarł przed Walnym Zgromadzeniem do Oddziału w Mszanie Dolnej.
Prof dr Fr. Wokroj odpowiada,
że rozumie się, iż członkowie instancji muszą
uzyskać na W,alne Zebranie Delegatów mandat delegata z wyboru swego Oddziału.
Następnie
dr Pietkiewicz
zapytuje,
jak statut
zapobiega
takim
praktykom,
że ktoś nie płaci składek przez rok, dwa lub trzy, zostaje skreślony z listy członków,
a następnie zapisuje się na członka na nowej deklaracji,
korzysta z praw członkowskich, lecz nadal nie płaci składek.
Prof. Wokroj wyjaśnia, że statut takich szczegółów nie przewiduje,
a zarządy
Oddziałów znają swoich ludzi dobrze i powinny same nie dopuszczać do tego
rodzaju spekulacji,
która jest wyrazem braku należytej postawy moralnej.
Ponieważ innych uwag ani zapytań nie zgłaszano, Przewodniczący
WZ poddał
projekt nowego statutu pod głosowanie w eałości. Projekt przyjęto jednomyślnie.
Ad 9. Zarząd nie mógł przedstawić Walnemu Zgromadzeniu
szczegółowego i konkretnego planu pracy na rok 1970, gdyż opracowanie
jego może nastąpić dopiero
po otrzymaniu
budżetu z PAN, tym niemniej Zarząd przy swym sprawozdaniu
nakreślił wytyczne planu, dyktowane
dotychczasową
praktyką
i potrzebami
społecznymi Towarzystwa.
W tej sytuacji Walne Zgromadzenie
jednomyślnie
zatwierdziło założenia planu i upoważniło Zarząd Główny do opracowania
planu pracy
i budżetu w ramach możliwości limitowany(;h przez PAN, zalecając staraniJa o subwencje docelowe na konkretne
pozycje wydawnicze.
Uchwałę przegłosowano
jednomyślnie.
Ad 10. Mgr Magdalena Rostworowska,
sekretarz Komisji Wnioskowej, przedstawiła sześć wniosków, zebranych przez Komisję Wnioskową w czasie obrad. Walne
Zebranie jednomyślnie
postanowiło dyskutować i ocenić każdy wniosek oddzielnie.
Pierwszy wniosek wpłynął z Oddziału Poznańskiego
w sprawie poprawek
do
statutu w § 21 i § 23. Ponieważ przy uchwaleniu statutu postulaty Oddziału Poznańskiego zostały uwzględnione,
mgr Stanisław
Błaszczyk w imieniu Oddziału Poznańskiego wniosek wycofał.
Drugi wniosek wpłynął z obrad Sekcji Muzealnej sesji naukowej, poprzedzającej
XLIV Walne Zgromadzenie PTL w Toruniu, w sprawie starań o zwołanie w Mini-
292
Kronika
sterstwie Kultury i Sztuki, Departament
Muzealnictwa
i Ochrony Zabytków, konferencji roboczej z udziałem etnografów, celem opracowania wniosków dotyczących
muzeów skansenowskich.
Wniosek uchwalono jednomyślnie
jako postulat Walnego
Zgromadzenia.
Trzeci wniosek złożyla na ręce Komisji dr W,anda Jostowa w sprawie skansenu
pasterskiego
w Tatrzańskim
Parku Narodowym. Wniosek ten WZ uchwaliło jednomyślnie w następującym
brzmieniu:
"Uczestnicy XLIV Walnego Zgromadzenia
PTL w Toruniu, doceniając w pełni
wielkie znaczenie utworzenia
Tatrzańskiego
Parku Narodowego, uważają za konieczne zachowanie w terenie "in situ" kilkunastu
skupisk budownictwa
pasterskiego, oczywiście naj cenniejszych ze stanowiska wartości zabytkowej, z zachowaniem przy tych skupiskach ograniczonej gospodarki pasterskiej".
Czwarty wniosek, zgłoszony przez dr Dorotę Simonides, w sprawie zorganizowania w ramach PTL konferencji
roboczej na temat literatury
ludowej, przyjęto
jednomyślnie jako zalecenie dla Zarządu Głównego PTL.
Piąty wniosek, złożony z inicjatywy
mgr Grażyny Dąbrowskiej,
w sprawie
włączenia do programu
prac PTL problematyki
etnograficznej
z uwzględnieniem
folkloru muzycznego i muzyki tanecznej, przyjęto jednomyślnie
jako zalecenie dla
dalszej działalności Zarządu Głównego PTL.
Szósty wniosek wpłynąl z inicjatywy
Zarządu Głównego PTL, który na posiedzeniu 9 X 1969 r. w Toruniu podjął decyzję wystąpienia
do WZ o nadanie członkostwa honorowego następującym,
zasłużonym członkom PTL: prof. dr. Kazimierzowi Dobrowolskiemu
z Krakowa, dr. Sebastianowi
Flizakowi z Mszany Dolnej,
prof. dr. Stanisławowi
Bąkowi z Wrocł.awia, prof. dr. Bolesławowi Olszewiczowl
z Wrocławia, pani Zofii Szembekównie z Poznania. W odniesieniu do dwóch pierwszych kandydatów
Zarząd Główny podjął uchwałę jeszcze w 1968 r., lecz przez
przeoczenie nie przegłosowano
jej formalnie na Walnym Zgromadzeniu
w Limanowej.
Wniosek szósty przyjęto przez aklamację
a następnie formalnie przegłosowano
jednomyślnie.
Na wniosek Prezydium XLIV WZ PTL uchwalono wysIanie depesz od uczestników XLIV WZ PTL do: prof. dr K. Zawistowicz-Adamskiej,
prezesa PTL: Czesława Wycecha, Marszałka
Sejmu PRL; Zygmunta
Garsteckiego,
Wiceministra
w Ministerstwie
Kultury i Sztuki; prof. dra K. Dobrowolskiego.
Na zakończenie Przewodniczący,
prof. dr J. Burszta, podziękował
uczestnikom
za udział w pracach
WZ, a gospodarzom
Zjazdu Oddziałowi Toruńskiemu,
pracownikom
Muzeum Etnograficznego
w Toruniu z prof. dl' M. ZnamierowskąPrlifferową
za duży wkład pracy w tak doskonałe przygotowanie
sesji naukowej
i XLIV Walnego Zgromadzenia.
W niedzielę, dnia 12 października, odbyła się całodniowa wycieczka etnograficzna
autokarami
na Kujawy i Pałuki trasą: Toruń-Aleksandrów,
Radziejów-Kruszwica-Strzelno-Trzemeszno--Inowrocław-Godzimierz-Bydgoszcz-Toruń.
Opracował
Konrad
Wypych
Kronika
293
V MIĘDZYNARODOWY
KONGRES PROZY LUDOWEJ W BUKARESZCIE
W DNIACH 26-31
SIERPNIA 1969 r.
W dniach od 26--31 sierpnia 1969 r. odbył się w Bukareszcie
V Światowy Kongres Prozy Ludowej. Kongresy takie odbywają
się co pięć lat, a organizatorem
ich jest Międzynarodowe
Towarzystwo
do Badań nad Prozą Ludową (International
Society for Folk-Narrative
Research).
Obrady V kongresu odbywały się w trzech sekcjach: I Sekcja obrała jako główny
temat prawa rządzące opowieściami
ludowymi. II Sekcja poświęciła swe referaty
głównie współczesnym
anegdotom oraz nowym koncepcjom
ich klasyfikacji
i systematyki. III Sekcja dała przegląd wszelkich osiągnięć folklorystycznych
w poszczególnych krajach oraz mieścił.a i takie referaty,
które tematycznie
odbiegały
od problemów wymienionych
w sekcji I i II.
W obradach kongresu udział wzięli przedstawiciele
ponad 50 państw. Najliczniejsze delegacje
przybyły
z Ameryki
i Związku
Radzieckiego.
Państwa
obozu
socjalistycznego
reprezentowane
były następująco:
Związek Radziecki - 22 osoby;
Czechosłowacja - 14 osób, NRD - 11, Bułgaria - 7, Węgry - 5, Polska - 1.
Językami
kongresu
były: angielski, rosyjski, francuski
i niemiecki.
W sumie
wygłoszono 175 referatów,
w których głównym tematem były żywe do dziś opowieści ludowe.
Najwięcej miejsca w obradach zajęła anegdota ludowa, która - jak wszyscy
folkloryści zgodnie twierdzili
okazuje się być najpopularniejszym
gatunkiem
wśród opowieści ludowych.
Siły twórcze anonimowych
twórców
i autorów
idą
w dalszym ciągu w kierunku
podchwycenia
wszelkich komicznych sytuacji i wydobycia w jakimś krótkim ujęciu z moralną refleksją
również obrazków współczesnego życia. Okazało się, że stworzone i opracowane
przez uczonych katalogi,
których w sumie jest około 40, nie są dzLś już w stanie pomieścić wszystkich
nagranych i spisanych w tyt1l zakresie materiałów.
Rodzą się ""szak wciąż nowe,
nie istniejące dotąd schematy literackie,
którym często brak tradycyjnego
odpowiednika w temacie i formie.
W tej sytuacji
koniecznością
jest opracowanie
nowego katalogu.
Prof. Lutz
Rohrich z Freiburga
mówił o nowej koncepcji takiej właśnie systematyki,
która
otwierałaby szerokie możliwości wszelkim nowym, nieznanym dotąd tekstom anegdotycznym.
W szeroko omawianym
dziale praw rządzących
współczesną
prozą ludową raz
jeszcze podkreślono
istnienie
nowego gatunku
literackiego,
jakim są opowieści
z życia, tzw. opowieści
wspomnieniowe.
Cala siła inwencji
twórczej
idzie tu
w kierunku
sfabularyzowania,
znanej dobrze narratorowi
z własnego przeżycia,
historii. Tu również mieścił się referat polskiej delegatki, dr Doroty Simonides, na
temat: "Tradycyjne wątki w współczesnej prozie ludowej".
Uczestnicy kongresu
otrzymali
wszystkie
referaty
w powielonych
materiałach
kongresowych
wraz z dodatkowymi
materiałami
propagandowymi
Międzynarodowego Towarzystwa Folklorystycznego.
Na uwagę zasługuje
znakomita
organizacja
kongresu.
Rumuńska
Akademia
Nauk - Instytut Folklorystyczny,
a zwłaszcZJa prof. dr M. Popp, wykazały dużą
sprawność organizacyjną,
co było nie byle jakim przedsięwzięciem
w sytuacji, gdy
w tym samym czasie odbywał się w Bukareszcie
Światowy
Festiwal
Folklorystyczny.
Uczestnikom
kongresu umożliwiono
wzięcie udziału w imprezach
międzynarodowych związanych
z festiwalem
folklorystycznym.
Na szczególne podkreślenie
294
Kronika
zasługuje rola kongresu jako pewnego stopnia giełdy kontaktów międzynarodowych,
folklorystycznych
.i wymiany doświadczeń. Tę stronę kongresu wzbogacił dodatkowo
fakt urządzenia na miejscu obrad światowej wystawy książek, poświęconych prozie
ludowej. Niestety, Polska nie byla na wystawie tej zupelnie reprezentowana,
a szkoda, gdyż niektórzy uczestnicy wręcz pytali o dzieła dotyczące folkloru polskiego.
W niedzielę. dnia 31 sierpnia odbyło się walne zebranie International
Society for
Folk-Narr.ative
Research,
na którym ponownie
wybrano
jako prezydenta
prof.
dr Kurta Ranke z Getyngi oraz pięciu wice-prezydentów,
reprezentujących
wszystkie kontynenty
świata. Ustalono również, że następny kongres odbędzie się za lat
pięć w Finlandii, w Helsinkach. Członkowie Towarzystwa
postulowali, aby, prócz
kongresów, odbywały się przynajmniej
raz na dwa lata narady robocze, poświęcone konkretnej
problematyce
specjalizacyjnej.
Najbliższą taką naradę zwoła prof.
dr L. Rohrich do Freiburga,
zaś tematem
jej będzie systematyka
w.spółczesnej
anegdoty.
Dorota
PIERWSZY
MIĘDZYNARODOWY
"ROUMANIE
FESTIWAL I KONKURS
69" W RUMUNII
Simonides
FOLKLORU
W okresie od 26 VIn do 6 IX 1969 1'. odbywał się w Bukareszcie
Pierwszy
Międzynarodowy
Festiwal i Konkurs Folkloru, który skł:.ldał się z następujących
imprez: 1. Konkurs
zespołów folklorystycznych;
2. konkurs
strojów ludowych;
3. wystawa sztuki ludowej; 4. wystawa wydawnictw, poświęconych sztuce ludowej
i folklorowi; 5. sesja naukowa, poświęcona sztuce ludowej i folklorowi; 6. Parada
zespołów w strojach
ludowych
z kapelami
na ulicach Bukaresztu;
7. występy
publiczne zespołów w Bukareszcie i w różnych miastach Rumunii.
Konkursy
i wystawy zostały poprzedzone
zaproszeniami
i prospektami,
które
rozesłano do różnych krajów z określeniem
warunków,
ilości eksponatów, wielkości zespołów, terminów i wysokości nagród. Na koszt organizatorów
zaproszeni
zostali: komisarz wystawy i delegat na sesję naukową.
Ze strony Polski zostali delegowani: na sesję naukową - dr Kazimierz Pietkiewicz dyrektor
Państwowego
Muzeum Etnograficznego
w Warszawie, jako
komisarz wystawy sztuki ludowej - dr Władysław Jeż-Jarecki
- kurator PME.
W konkursie zespołów folklorystycznych
udział wziął zespół "Rzeszowiacy" z Mielca, kierowany przez Janusza Mejzę, który z ramienia Polski uczestniczył w międzynarodowym jury zespołów.
W konkursie
zespołów folklorystycznych,
w okresie od 27 do 31 VIII 1969 r.,
wystąpiło w operze w Buk,areszcie 21 zespołów z 16 krajów Europy, Azji, Afryki:
Anglii, Belgii, Bułgarii, Czechosłowacji
(2), Francji, Jugosławii (2), Mongolii, NRD,
NRF, Polski, Rumunii (3), Szwajcarii,
Tunisu, Węgier, Włoch, ZSRR. Jury składające się z 14 osób z różnych krajów, po zakończeniu obrad przyznało następującym zespołom nagrody: I nagrodę uzyskały zespoły: Jugosławii, Rumunii i ZSRR;
II nagrodę uzyskały zespoły: Mongolii i Tunisu; III nagrodę uzyskały zespoły:
Bułgarii i Włoch.
Zespół polski otrzymał
nagrodę specjalną
Związków Zawodowych
Rumunii.
W międzynarodowym
konkursie
strojów ludowych brały udział prawic wszystkie
Kronika
295
I.espoly festiwalowe przedstawiając
międzynarodowemu
jury wybrane stroje ludowe swoich krajów. Ze strony Polski w jury wziął udział dr K. Pietkiewicz. Jakkolwiek pokaz był wspaniałym i bogatym popisem bardzo zróżnicowanych strojów
ludowych różnych narodów, Polska w tym pokazie odniosła wyjątkowy
sukces,
uLyskując trzy naj.2enniejsze nagcody: za najlepszy rep re zen tacy jny strój calego
zespolu, za najlepszy strój kobiecy i za najbardziej
charakterystyczny
strój tradycyjny. Poza Polską nagrody w tej konkurencji
otrzymały:
Tunis, Jugosławia,
Czechosłowacja, Rumunia, lVIongolia.
Międzynarodowa wystawa sztuki ludowej była eksponowana od 26 VIII 1969 r.
w Pałacu Nauki w Bukareszcie. W wystawie tej udział wzięły następujące kraje:
Francja, Jugosławia, NRD, lVIongolia, Polska, Węgry. Spośród wystaw innych krajów eksponowanych
w Bukareszcie
korzystnie
wyróżniała
się wystawa polskiej
sztuki ludowej, reprezentująca
wszystkie ważniejsze działy jeszcze żywej twórczości
(strój, tkactwo, wycinanka,
rzeżba itp.), w ogólnej ilości 55 eksponatów.
Małą
ilość wystaw i stosunkowo skromny ich chara'kter tłumaczyć można chyba tym,
że organizatorzy postawili ryzykowny warunek, a mianowicie ten, że eksponaty
przechodzą na własność organizatorów.
Polska również nie mogła sobie pozwolić
na dar i w rezultacie przeprowadzonych
pertraktacji
za ofiarowaną kolekcję Muzeum Sztuki Ludowej w Bukareszcie otrzyma od tego Muzeum równowartościową
kolekcję rumuńską.
Olbrzymia natomiast i bardzo bogata w swej różnorodności
była wystawa rumuńskiej
sztuki ludowej, eksponowana
w salach tegoż palacu.
W okresie od 1 do 3 IX 1969 r. w ramach festiwalu odbyla się międzynarodowa
sesj'a naukowa na temat folkloru i sztuki ludowej, w której wzięło udział 140 uczonych z różnych krajów świata. Zgłoszono ogółem 82 referaty naukowe na różne,
dość rozbieżne tematy. Wygłoszono w skrócie tylko pewną ich część. Dr K. Pietkiewicz wygłosił referat pt. "Metody opieki nad sztuką ludową w Polsce". Wszystkie zgłoszone referaty w skrócie opublikowano w specjalnej książkowej publikacji. Całość referatów ma być opublikowana w wydawnictwie
poświęconym sesji.
W prezydium sesji nttukowej zasiadali: Pompiliu Macovei przewodniczący
(minister) Komitetu do Spraw Kultury i Sztuki RRS; prof. uniw. Mihai Pop
(Rumunia); Jon Moraru - wiceprzew. (wiceminister) Komitetu do Spraw Kultury
i Sztuki RRS; dr D'Arcy Hayman (USA) - dyrektor działu wychowania artystycznego UNESCO; prof. dr K. C. Peeters (Belgia) -przewodniczący
Międzynarodowego Towarzystwa Etnografii i Folkloru; Andrej Klimow (ZSRR) - lektor uniwersytetu,
zasłużony
artysta;
dr K. Pietkiewicz
(Polska)
dyrektor
PME
IN Warszawie;
dr Paul Petrescu (Rumunia) - sekretarz naukowy Instytutu Historii
Sztuki: dr Jon Vladutiu dyn~ktor Departamentu
Komitetu do Spraw Kultury
i Sztuki.
Przed rozpoczęciem sesji wygłoszono przemówienie
oficjalne oraz odczytano
orędzie Williama Eteki-Albouma
-- przewodniczącego
XV Sesji Konferencji
Generalnej UNESCO oraz dyrektora generalnego UNESCO, p. Rene Maheu.
W kuluarach gmachu, w którym odbywała się sesja, była eksponowana międzynarodowa wystawa wydawnictw folklorystycznych.
W skład jej weszły ciekawsze
wydawnictwa polskie. Zebrane z muzeów i od niektórych instytucji (PTL) wydawnictwa polskie w ogólnej ilości 70 pozycji zostały ofiarowane przez polskich delegatów Muzeum Sztuki Ludowej w Bukareszcie.
W dniu 31 VIII na ulicach Bukaresztu odbyła się imponująca i piękna parada
zespołów biorących udział w festiwalu,
ze sztandarami
narodowymi,
kapelami
i popisami tanecznymi. Przez cały czas trwania festiwalu na estradach Bukaresztu
i innych miast rumuńskich
odbywały się występy zespołów folklorystycznych.
296
Kronika
Dla uczestników
sesji naukowej
organizow.ano wycieczki do Muzeum Wsi, do
cenniejszych zabytków czy ośrodków sztuki ludowej, na wystawy i występy zespołów. Uroczyste wręczenie .nagród festiVlralowych odbyło się w dniu 4 IX 1:969 r.
Wieczorem minister
na przyjęciu
podejmował
wszystkich
uczestników
festiwalu
i sesji. Koncert laureatów odbył się w dniu 6 września.
Oceniając całość festiwalu trzeba stwierdzić, że został on zorganizowany
z rozmachem
i szerokim programem,
który w detalach
był publikowany
cal y czas
w codziennych
biuletynach.
W nich również, w prasie, radio i telewizji były
podawane wywiady i wypowiedzi uczestników festiwalu i sesji. Impreza przyczyniła się do popularyzacji
folkloru, zbliżenia między narodami i specjalistami
różnych 'krajów; uświadomUa
ona, że w wielu krajach
istnieje
jeszcze wielkie
bogactwo strojów ludowych
i tradycyjnego
folkloru, który w naszych czasach
stwarza
s,pecjalny problem kulturalny,
domagający
się rozwiązań praktycznych,
Różne kraje w sposób sobie właściwy, a często bardzo podobny, kwestie te
rozwiązują;
wymiana
doświadczeń
w czasie sesji i imprez festiwalowych
miała
więc także sens poznawczy, praktyczny
dla działaczy kulturalnych,
szczególnie krajów socjalistycznych.
W wypowiedziach naukowych przewijało się stanowisko, że folklor jako tradycja
kulturalna
mas ludowych ma poważne znaczenie dla przyszłej kultury wysokiej
cywilizacji przemysłowej;
będzie się on zmieniał w przyszłości, ale najlepsze jego
specyficzne dawne wartości nie powinny być zagubione w szybkim postępie, Rumuni poświęcili na cele festiwalu
sporo środków finansowych
i wiele wysiłku
organizacyjnego.
Sądzę, że zaistnialy jednak i pewne mankamenty,
zarówno natury
koncepcyjnej, jak i organizacyjnej.
Zespoły, j>ak się wydaje, nie zawsze byly ze sobą
porównywalne
ze względu na różny stopień stylizacji czy nawet zaawansowania
zawodowego. Należałoby chyba przewidzieć z góry to zróżnicowanie
i dokonywać
oceny w określonych
grupach. Wygłas'zanie różnej treści referatów,
w wielkiej
ilości, bez ich podziału problemowego
również nie zdało egzaminu. Przydałaby
się pewna selekcja lub podział na obrady w odpowiednich
sekcjach z dyskusją
Organizatorzy
wyciągną
z tego chyba wnioski na przyszłość, gdyż festiwal następny odbyć się ma za 3 lata. Padaly w czasie sesji sugestie, aby kolejne festiwale
odbywały się w różnych kr,ajach. Jes't kwestią do rozważenia, czy nie powinna
się podjąć zorganizowania
kolejnego
festiwalu
Polska, która podobnie jak
Rumunia - posiada jeszcze bogaty folklor. Wszystkie mankamenty
organizacyjne
festiwalu równoważyła
wielka gQścinnc.ść gospodarzy i ich troska o uczestników
wielkiej imprezy.
Kazimierz
O KOLBERGU
W BELWEDERZE
Pietkiewicz
PO RAZ DRUGI
Z okazji wydania 50-go tomu Dziel wszystkich Oskara Kolberga - dzieł najbardziej zasłużonego etnografa i folklorysty XIX w., oraz w związku ze zbliżającym się lO-leciem realizacji uchwały nr 45 Rady Państwa z dnia 13 lipca 1960 r.
podjętej w sprawie wydania Dziel, odbyło się w dniu 18 lutego 1970 r. w Belwe-
297
Kronika
derze spotkanie
przedstawicieli
wydawnictwa
z przewodniczącym
Rady Państwa
Ogólnopolskiego
Komitetu
Frontu
Jedności
Narodu
Marianem
Spychalskim.
W spotkaniu uczestniczył członek Rady Państwa Kazimierz Banach.
Tak uroczyste zebranie w związku z wydaniem Dzieł wszystkich
miało mIeJsce
już po raz drugi l, co wymownie świadczy o uwadze, z jaką Rada Państwa śledzi
przebieg wykonania swej uchwały sprzed 10 laty.
Uczestniczący
w spotkaniu
przedstawiciele
Polskiej
Akademii Nauk: prof. dr
Janusz Groszkowski - prezes PAN, prof. dr Tadeusz Kotarbiński,
prof. dr Józef
Chałasiński
i prof. dr Tadeusz Cieślak z Wydziału
I Nauk Społecznych
PAN,
przedstawiciele
Polskiego Towarzystwa
Ludoznawczego:
prof. dr Julian Krzyżan()wski przewodniczący
Komitetu
Redakcyjnego
i prof. dr Józef Burszta redaktor naczelny Dziel or:1Z reprezentanci
zakladów wydawniczych:
doc. Mieczyslaw Grad - prezes Ludowej Spóldzielni Wydawniczej
i mgr Mieczysław Tomaszewski - dyrektor Polskiego Wydawnictwa
Muzycznego, zapoznali Mariana Spychalskiego
i Kazimierza
Banacha
z dotychczasowym
dorobkiem
wydawnictwa
i przebiegiem prac zmierzających
do zakończenia całości edycji.
Dzieła wszystkie
O. Kolberga
(80 tomów) stanowią
- jak wiadomo - jedyny
w literaturze
fachowej
wielkiej miary dokument
XIX-wiecznej
kultury
ludowej
Polski i ziem sąsiednich.
Są one największym
zbiorem materiałów
opisujących
nasz lud i jego ~ycie. Społeczna
wartość
tych materiałów
polega dziś przede
wszystkim na twórczej roli w kształtowaniu
współczesnej kultury ludowej i ogólnonarodowej oraz w rozwijaniu uczuć patriotycznych.
Toteż mocno należy podkreślić
zrozumienie
i dalekowzroczność
zarówno inicjatorów
wydania
i upowszechnienia
Dzieł - prof. dr Józefa Gajka, prof. dr Jana Czekanows'kiego,
prof. dr Juliana
Krzyżanowskiego,
prof. dr Kazimiery
Zawistowicz-Adamskiej,
doc. Mariana
Sobieskiego i wielu innych działaczy Polskiego Towarzystwa
Ludoznawczego,
którzy
już od pierwszych
lat powojennych
planowali
i przygotowywali
podjęcie edycji,
jak też ucbwałodawców
członków
Rady Państwa,
której
pomoc finansowa
pozwoliła od 1960 r. realizować stopniowo wielki plan PTL w zakresie wydania
Dziel. W ciągu ubiegłego lO-lecia ukazało się drukiem 50 tomów (nr 1_36, 39-41,
43-46, 48, 52-53, 60, 64-66), w tym 14 z rękopisów,
a dalsze 30 tomów znajduje
się w druku bądż w opracowaniu i ukaże się w najbliższych latach.
Przewodniczący
Rady Państwa żywo interesował
się wydawnictwem.
Przyjąwszy
z rąk redaktora
naczelnego
prof. dr J. Burszty komplet Dzieł wyraził uznanie
dla olbrzymich
zasług Kolberga
na polu nauki, a zarazem
pozytywnie
ocenił
wysiłki wydawców jego spuścizny.
Medard
Tarko
1 Pierwsze
spotkanie
odbylo
się w Belwederze
przed
6-ma laty
dnia
17 lutego
1964 r.
z okazji
150 rocznicy
urodzin
Kolberga.
Delegację
wydawnictwa
w skladzie:
przewodniczący
Komitetu
Naukowego
Obchodów
Tysiąclecia
Państwa
Polskiego
prof.
dr T. Kotarbiński,
członkowie
prezydium
Komitetu
prof.
dr H. Jabloński
i prof.
dr S. Żólkiewski,
dyr. Biura
Komitetu
mgr
M. Dobrowolski.
przewodniczący
Komitetu
Redakcyjnego
DWOK
prof.
dr
.T. Krzyżanowski
oraz członkowie
tego Komitetu
Stefan
Dybowski
i prof.
dr J. Burszta
redaktor
naczelny
V=iel. przyjął
wówczas
przewodniczący
Rady
Państwa
Aleksander
Zawadzki,
który
otrzymaŁ
z rąk delegatów
komplet
wydanych
35 tomów
DWOK
(nr 1-35).
Zob. M. Tarko
a Kolbergll w Belwederze. "Literatura
Ludowa"
1964, z. 4--6, s. 2 I 47.
2H8
Kronika
WYSTAWA
RĘKOPISOW
I PUBLIKACJI
OSKARA
KOLBERGA
W dniach od 18 lutego do 31 marca 1970 r. czynna była w Warszawie w gmachu
Naczelnego Komitetu Zjednoczonego
Stronnictwa
Ludowego okolicznościowa wystawa publikacji
i rękopisów Oskara Kolberga, folklorysty
i etnografa, którego
część spuścizny naukowej w postaci 50 tomów Ludu i Obrazów etnograficznych
wydanych w latach 1960-1969
była przedstawiona
dnia 1B II 1970 r. przewodniczącemu Rady Państwa.
Wystawa została zorganizowana
po raz pierwszy na tak dużą skalę staraniem
Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego, przy bezpośredniej współpracy redakcji Dziel
i Ludowej Spółdzielni Wydawniczej, zwłaszcza jej wiceprezesa Jerzego Wiśniewskiego.
Otwarcia wystawy dokonał w dniu 18 II 1970 r. prezes Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego, marswłek
Sejmu PRL, Czesław Wycech w towarzystwie
kierowniczych działaczy ZSL Kazimierza Banacha, Józefa Ozgi Michalskiego, Antoniego
Korzyckiego, Edwarda Dudy i Zbigniewa Surowca oraz innych osobistości spoza
ZSL, wśród nich sekretarza Wydziału I Nauk Społecznych PAN prof. dr J. Chałasińskiego, przewodniczącego
Komitetu Redakcyjnego
DWOK prof. dr .J. Krzyżanowskiego,
redaktora
naczelnego
Dziel
prof. dr J. Burszty,
prezesa Ludo'Nej
Spółdzielni
Wydawniczej
doc. M. Grada i wiceprezes.a LSW J. Wiśniewskiego,
dyrektora Polskiego Wydawnictwa
Muzycznego mgr M. Tomaszewskiego, pracowników redakcji Dziel oraz licznie zgromadzonych
przedstawicieli
prasy i innych
stołecznych instytucji kulturalnych.
Przemówienia
wygłosili marszałek
Cz. Wycech i prof. dr J. Burszta. Obaj
mówcy zwrócili uwagę na znaczenie wydawanego obecnie dorobku etnograficznego
O. Kolberga dla rozwoju nauki i kultury i zachęcili ogół do zapoznania się z ekspozycją fragmentów tego dorobku.
Wystawa składała się z kilkunastu
stelaży i gablot wypełnionych
materiałami
Kolberga, ustawionych w widnej sali na parterze budynku NK ZSL przy ul. Grzybowskiej
4. W centralnym
punkcie wystawy
umieszczono duży portret olejny
Kolberga wykonany w 1968 r. ~rzez olsztyńskiego artystę-plastyka
Juliana Dadleza
na podstawie portretu
archiwalnego.
Informacyjne
napisy i winiety oraz całość
bardzo stosownej oprawy plastycznej
i układu wykonał artysta grafik Ludowej
Spółdzielni Wydawniczej Karol Syta.
Na treść wystawy złożyły się rękopiśmienne
i drukowane materiały kolbergowskie, a więc poszczególne tomy jego Ludu i Obrazów etnograficznych
z lat 18651890 obok ich wznowienia
z ostatniego dziesięciolecia
oraz rękopisy, z których
część ilustrowała
podstawę druku serii Kmkowskie,
Mazowsze
i Polwcie
wydanych w okresie 1871-1888,
pozostałe zaś -- materiał
do obecnie wydawanych
etnograficznych monografii regionalnych.
Oprócz rękopisów i publikacji
Kolberga wystawa ukazała bardzo interesujące
opinie o jego dziele i życiu, napisane przez póżniejszych uczonych: dra Izydora
K~pernickiego
- najbliższego przyjaciela
Kolberga (1891) i Stanisława Lama autora pierwszego rysu biograficznego
o Kolbergu (1914), jak też współczesnych:
prof. dr Igora Bełzy - wybitnego muzykologa z Moskwy, prof. dr Pawła Nedo.
dr Pawła Novotnego i dr Johanna Rauppa - folklorystów z Lipska i Budziszyna,
prof. dr Petara Dinekova z Sofii i in. We wszystkich tych opiniach zawarta jest
299
Kronika
jednoznaczna
ocena dzieła, jako unikalnego
już dziś źródła do badań
nauko\\'jTh
nad kulturą
stosunkami
społeczno-ekonomicznymi
w Slowiańszczyźnie
XIX w.
Wystawę odwiedziło wiele osób dorosłych i młodzieży szkolnej również spoza
Warszawy.
Z pewnością
spełniła ona pożyteczną
rolę jeszcze jednego ogniwa
popularyzującego
człowieka i dzieło.
Medard
Tarko
