0b04ba674d9ed1c46c7d31e8cd1aa8ef.pdf

Media

Part of Ikonografia przedstawienia Matki Boskiej Gromnicznej w grafice i malarstwie ludowym / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1980 t.34 z.2

extracted text
Aleksandra Jacher -Tyszkowa

IKONOGRAFIA PRZEDSTAWIENIA MATKI BOSKIEJ GROMNICZNEJ
W GRAFICE I MALARSTWIE L U D O W Y M

Celem

opracowania

nograficznych,
ne

które

przedstawienia

Zasługują
ku

prześledzenie

tematu

Podczas g d y

z ó w za p i e r w o w z o r y
tuariach

i
i

świąt w

Boskiej

Gromnicznej.
kil­

popularnych obra­

wizerunki

czczone w

pielgrzymkowych,

Gromnicznej

się z

rokiem

upamiętniając

wiążą

jedno

kościele

pierworodnego

iko­

większość

miała

kalendarzowym,

starszych

zmian

dziewiętnastowiecz­

l u d o w y m n a uwagę z

miejscowościach

Boskiej

gicznym

na

Matki

one w malarstwie

powodów.

Matki

jest

wpłynęły

za

niego

5 syklów. D w i e c e r e m o n i e , o p i s y w a n e p r z e z św.

Łuka­

kapłanowi

sank­

ny

świątynia

sceny

(przedstawiona

naj­

w

koszyku. Jako

gorzędne:

tematu

( i l . 16—21), d o m i n u j e

zdecydowanie wątek

ma­

świątyni, służebnica.

ryjny,

mimo

Świątyni.

w

Interesujące

występuje

oczyszczającymi

i r z y m s k i c h , które

łach o d b y w a ł y się w
i przyjęte

święto

Spotkania

odwrotnie
na

Święto

Matki

cioła



już

w

IV

(2,

22—39),

według

Wielki

w

wyżej

wymienionego

nadeszły

VI

Symeonem,

w.

zwane

i

obrzędo­

o b r a z o w e , czy
mogła
ze

ma w

koś­

jest

poświadczone

greckie

Hypapante,
starcem
św.

Sy­

Łukasza

d n i .^oczyszczenia

r o d z i c e zanieśli

bowiem

napisane

worodne

dziecko płci

dwa

również
młode

jest

złożyć

gołębie,

w

Dzieciąt­

P r a w i e P a ń s k i m : każde

męskiej
w

będzie p o ś w i ę c o n e

ofierze

zgodnie z

parę

pier­
Panu.

synogarlic

przepisem

albo

Prawa

Pań­

imieniem

Sy-

skiego.
A

żył

w

meon.

Był

to

człowiek

pociechy

Izraela,

Duch

Jerozolimie
a

Święty

człowiek,

prawy

Duch

i pobożny,

Święty

objawił,

że

wyczekiwał

spoczywał

nie

ujrzy

c h a przyszedł

d o świątyni. A

na n i m .

śmierci,

z o b a c z y M e s j a s z a Pańskiego. Z a n a t c h n i e n i e m

wa, o n wziął

Je w

objęcia,

błogosławił

Boga i

„ T e r a z o W ł a d c o , p o z w ó l odejść słudze t w e m u
według

t w o j e g o słowa.

w i e n i e , któreś p r z y g o t o w a ł
światło

na

oświecenie

Bo

moje

wobec

pogan

i

oczy

aby

ohłopca, z g o d n a z p r a w e m

zmieszanie

się

z

za­

Początki

w

na

podstawie

r o w a n i a p i e r w o r o d n e g o , k t ó r e następowało
urodzeniu dziecka . Według zwyczaju w
8

ofia­

w

30 d n i p o

dniu

oczyszcze­

obchodzone
czasie

w

(Purificatio

„Oto

świętu,

zwracając

t e n przeznaczony
wielu

wielu

do

Łukas7.a,

nadawano temu

w

Izraelu,

serc; także

twoją

zapewne wcześ­

z w y k ł o się

ustanowienia

lutym,

Oczyszczenia

przyjmować

papieża

a

ustanawia

Najświętszej

Musiało

Safcramentarzu

GelazeGe-

więc

w

tymże

Panny

Marii

mieć

ono p e w n e

z

VIII

w.,

liturgię r z y m s k ą

n a początku j e j w p r o w a d z e n i a
jest

ono

świąt p o ś w i ę c o n y c h

Matce

gallickich,

i Zaśnięcia.

dzenia
Święta

w

Ge-

reprezentującym

jów

wzmiankowane

do k r a ­

obok

innych

B o ż e j : Zwiastowania,

Naro­

8

U schyłku V I I w . p a p i e ż S e r g i u s z 1

R z y m i e procesję

ze

świecami

Oczyszczenia . Miesiąc l u t y

w

czasie

został w y b r a n y

10

p r z y p a d k o w o . W n i m b o w i e m o d b y w a ł y się w

nie­

starożyt­

ności r y t y oczyszczające, o k r e s p o k u t y p o d k o n i e c

roku.

(Stąd n a z w a łac. f e b r u a r i u s , o d f e b r u m = ś w i ę t o o c z y s z ­
c z e n i a ) . P r o c e s j a ze ś w i e c a m i (a także o b r z ę d o w a
ś w i e c y z w a n e j g r o m n i c ą ) była t a k s i l n y m
święta

Oczyszczenia, że

funk­

akcentem

stosunkowo

wcześ­

n i e przyjęta została w w i e l u j ę z y k a c h e u r o p e j s k i c h

naz­
Fête

(włos.),

Candelarum
(franc),

Candlemass

językach

(łac),

Chandeleur

Candelaria

(ang.), M a r i a

słowiańskich:

(hisap.),

Lichtmess

Gromnice,

lub

Candelora
(niem.);

w

Gromniczna

(pol.),

Szwezkowna

Maria,

(czes.),

Swezkowoiza,

Luty

(serbsko-łużycki),

Szwezkowni

Szveohnicza

(chor­

wacki), Switlo Marinje

(slawoński), S u e z h i n z a ;

Sviezhni-

za

w

(kraiński),

(windyjski

dialekt

Srtenije Gospodnie
Aby

właściwie

występowały

zaś

św.

t r a d y c j e u g r u n t o w a n e w ś r ó d chrześcijan R z y m u . W
lazjańskim

ni

Prezentując

komentarz

R z y m i e sięgają

S. M a r i a e ) .



synogarlice.

w

miesiącu

święto

n i a l u d z i e b o g a t s i składali j a k o o f i a r ę o w i e c z k ę , a b i e d ­
lub dwie

obszerny

powstało

myśli

siBazyli

l a z y z n o s i r o z p u s t n e i g r z y s k a pogańskie t z w . L u p e r c a l i a ,

Chandelles

( L e v . 12,

5

8

des

Mojżeszowym

Sw.

Pana .

go . W i e m y b o w i e m , że j u ż p o d k o n i e c V w . papież

zba­

urodze­

ogłoszono j e ś w i ę ­

S y m e o n a , który

i

oficjalnego

ujrzały

40 d n i p o

wątkami

Ewangelii

powiedział:

upadło

święta

Festum

twego,

daje

8

n i e j s z e g o o k r e s u , niż t e n , k t ó r y

wa:

2—8), była ceremonią odrębną o d p r e z e n t a c j i , c z y l i

d w a gołąbki

nastąpiło

Spotkania

św.

ujawnione

poko­

narodów:

kapłan

7

katolickiego

ludu

Anna,

własną duszę p r z e n i k n i e m i e c z " .

Hromnice
oczyszczenia m a t k i

gołąbków

Najświętsza

Hypapante

urywka

Bożej

były

Pra­

s

Ceremonia

postaci

prorokini

o w a d z e , jaką

a b y przezeń

cja

Izraela" .
niu

do M a t k i

Dzie­
mówił:

listach

proroctwu

w

wszystkich
chwałę



więc D u ­

gdy rodzice wnosili

ciątko Jezus, a b y postąpić z N i m w e d ł u g z w y c z a j u

ju,

swoich

wprowadził

(...)

Jemu

i

m;eć

świętem?

liturgii

Ewangelii

się

czyli

Domini

zwłaszcza

jest,

i na ile —

Marii

Mojżeszowego"

w

Świątyni.

jako

dla

źród­

Occursus

co ś w i a d c z y ł o b y

z

niej:

t e m w 534 r . za cesarza J u s t y n i a n a I j a k o Hypapnte

a

tradycje

słowami

za­

k o Jezus d o J e r o z o l i m y , a b y p r z e d s t a w i ć j e P a n u " . T a k

Mieli

święta

w tradycjach grec­

P a n a Jezusa z c z c i g o d n y m

prawa

wcześnie

o prastarych

związany

Jerozolimie

gdy

w

w

l u b zewnątrz),

występują:

niekiedy

tradycji

czasie, co u s t a n o w i o ­

Gromnicznej

Z g o d n i e ze

1

Stosunkowo
wschodnich

ve

ikonografia

folklor

dawne

w

czyli Spotkanie
meonem .

i

Boskiej

w.

Józef,

Gromnicznej. Wią­

na przedstawienie

właśnie

obrzędy

katolickiego

Dzie­

św.

chrześcijan

w

isię, czy —

wpłynęła

wpływ

Jezusa

Prezentacją

zastanowić

wość ś-więta
też

t y m samym

Pana

czy

Warto

to obrzędy

powszechnie przez

Oczyszczeniem

występują

chodnimi. W cesarstwie bizantyjskim

że się o n o z r y t a m i

ne

obok

d l a etnografów,

g a d n i e n i e genezy i początków święta
kich

on

czy Prezentacji

j e s t też, zwłaszcza

Po­

ikonograficz­

P a n n a M a r i a , Dzieciątko o r a z S y m e o n ; j a k o p o s t a c i e d r u ­
tego

ciątka

sens

wewnątrz

osoby główne

ludowej

z Symeonem

od

ołtarz i e l e m e n t y o ł t a r z o w e , o f i a r a

z

katolickim.

s z t u c e kościelnej

tłumaczą

O c z y s z c z e n i a . Najczęściej

ikonografii

iż w

jeszcze s p o t ­
4

s t a c i e t e i składane o f i a r y

dziewiętnastowiecznej

Spotkania

płacił

k a n i e ze s t a r c e m S y m e o n e m o r a z prorokinią A n n ą .

W

innych —

ojciec

sza łącznie j a k o j e d n o z d a r z e n i e , z a w i e r a j ą

obrazy
litur­

syna

ze

świętem

Styrii),

Svezhneza

(rosyjski) .
1 1

zinterpretować

Oczyszczenia i

zarówno

w

obrzędowość

zrozumieć

wierzeniach

związa­

wątki,

popularnych,

które
jak

71

i wykształconych w r a m a c h l i t u r g i i kośaielnej, spróbuj­
m y cofnąć się d o najwcześniejszych o n i m r e l a c j i .
Z n a j d u j e m y je w h o m i l i i Czcigodnego Bedy (Beda
V e n e r a b i l i s ) z 725 r . . M ó w i o n , że w d r u g i m miesiącu
p o ś w i ę c o n y m F e b r u u s o w i , t o j e s t P l u t o n o w i , należaio
przeprowadzić
o c z y s z c z e n i e państwa, a b y
ustanawiać
p r a w a za p o ś r e d n i c t w e m bogów. T e z w y c z a j e oczyszcza­
jące — t w i e r d z i — słusznie zmieniła r e l i g i a chrześci­
jańska, g d y w d r u g i m d n i u t e g o miesiąca ( p o ś w i ę c o n e ­
go św. M a r i i ) cały l u d w r a z z k a p ł a n a m i obchodził u s t a ­
l o n e tradycją m i e j s c a w mieście ( R z y m i e ) , a w s z y s c y
nieśli w rękach z a p a l o n e ś w i e c e i śpiewali h y m n y . W i e ­
m y , że w R z y m i e p r o c e s j a t a ( z w a n a l e t a n í a ) szła z k o ś ­
cioła św. A d r i a n a n a F o r u m R o m a n u m d o b a z y l i k i
S. M a r l a M a g g i o r e .
Wprowadził
ją papież
Sergiusz
w V I I w.
1 2

1 3

P o d o b n e w z m i a n k i z a m i e s z c z o n e są w h o m i l i i p r z y ­
p i s y w a n e j św. E l i g i u s z o w i ( z m a r ł e m u w 659 r. złotni­
k o w i z L i m o g e s , później b i s k u p o w i z N o y o n , F r a n c j a ) .
Głosi o n , ż e l u d r z y m s k i co 5 l a t składał o f i a r ę ( s a c r i f i c i u m ) oświetlając m i a s t o R z y m ś w i e c a m i i p o c h o d n i a ­
m i n a cześć bóstw p o d z i e m i a , a p r z e d e w s z y s t k i m n a
część F e b r u u s a , t o j e s t P l u t o n a , p a n a p o d z i e m i a . O f i a r a
p o w t a r z a n a co pięć l a t została w y p a r t a przez c o r o c z n y
zwyczaj
ohrześoijański, o b c h o d z o n y n a początku m i e ­
siąca . W e d ł u g niektórych b a d a c z y i s t o t n y m a r g u m e n ­
t e m d l a w y t ł u m a c z e n i a obrzędowości związanej ze ś w i ę ­
t e m G r o m n i c z n e j b y ł o o d n i e s i e n i e t e g o święta d o d a w ­
n y c h oczyszczających o b r z ę d ó w poświadczonych w s t a ­
r o ż y t n y m R z y m i e . P o c z ą t k o w o p r z y p u s z c z a n o , że święto
Oczyszczenia
m a związek t y l k o z d a w n y m i o b r z ę d a m i
L u p e r c a l i i , o b c h o d z o n y m i w R z y m i e 15 l u t e g o k u c z c i
bożka F e b r u u s a . W późniejszych b a d a n i a c h wysunięto
14

1 5

72

inną teorię, w k t ó r e j u d o w a d n i a n o , że n i e m a z w i ą z k ó w
pomiędzy różnorodnymi z a b i e g a m i m a g i c z n y m i mający­
m i p o d ł o ż e w a n t y c z n y c h r y t a c h a g r a r n y c h i błazenadą
uprawianą w czasie L u p e r c a l i i , a e l e m e n t a m i p o w a ż ­
n y c h o b r z ę d ó w kościelnych o b c h o d z o n y c h 2 l u t e g o . I n ­
n i w y w o d z ą o b r z ę d o w o ś ć Oczyszczenia ze święta
amburbale. Istotną rolę o d g r y w a ł a w t y m ś w i ę c i e p r o c e s j a xe
światłami, upamiętniająca p o s z u k i w a n i a P r o s e r p i n y p o r ­
w a n e j przez P l u t o n a . M a t k a P r o s e r p i n y , Cerera poszu­
k i w a ł a j e j p r z e z całą n o c z pochodnią w ręku, zapalo­
ną n a E t n i e ( S y c y l i a ) . A b y w y p l e n i ć pogański z w y e z p i
pozostawiając r e k w i z y t , d e którego l u d z i e p r z y w y k l i , o j ­
c o w i e Kościoła p o s t a n o w i l i obchodzić ś w i ę t o M a t k i B o s ­
k i e j G r o m n i c z n e j procesją z z a j p a l o n y m i ś w i e c a m i . A l e
sama p r o c e s j a ( C h a n d e l e u r ) i święto Oczyszczenia,
to
z d a n i e m D o m d e B r u y n e ' a d w i e różne r z e c z y . P r o c e s j a
o d b y w a ł a się z a w s z e 2 l u t e g o , podczas g d y ś w i ę t o P u r i f i c a t i o mogło być przełożone n a i n n y dzień. A n a l o ­
g i c z n a s y t u a c j a z a c h o d z i w p r z y p a d k u /procesji z w a n e j
l i t a n i a m a i o r , która u s t a l o n a została n a 25 k w i e t n i a ,
podczas g d y o b c h o d z o n e w t y m d n i u święto św. M a r ­
k a m o ż e być p r z e n i e s i o n e . W t y m d n i u
odbywały
się p r o c e s j e
w e wsiach w i e l u krajów
Europy, aby
w y j e d n a ć d o b r e u r o d z a j e . U w a ż a się p o w s z e c h n i e , żo
l i t a n i a m a i o r j e s t chrześcijańską transformacją p r o c e s j i
Robigalia .
16

17

1 8

19

J a k wskazują p i s m a o j c ó w Kościoła pogańskie ce­
r e m o n i e amburbaliów miały c h a r a k t e r państwowy, prze­
błagalny i w r ó ż e b n y i w i ą z a ł y się z r y t a m i l u s t r a c y j n y m i świata starożytnego. D l a p r z y w r ó c e n i a s t a n u n i e s k a ­
l a n e g o , u w o l n i e n i a się o d sił n i e c z y s t y c h , p r z e c i w s t a w i a ­
jących się k o n t a k t o m ze świętością p o s ł u g i w a n o się róż­
n y m i zabiegami oczyszczającymi . Zarówno w p r z e d 20

chrześcijańskie]! r y t a c h i m i t o l o g i i j a k i c e r e m o n i a c h
świata chrześcijańskiego można o b s e r w o w a ć p r z e m i a n y
p r o w a d z ą c e do zróżnicowanej
i bogatej
obrzędowości
święta Oczyszczenia. J e d n y m z c h a r a k t e r y s t y c z n y c h e l e ­
m e n t ó w tego święta j e s t z w y c z a j błogosławienia świec,
który, p o d o b n i e j a k b ł o g o s ł a w i e n i e p a l m , j e s t z a p e w n e
p o c h o d z e n i a franko-germańskiego i — j a k n a t o w s k a ­
zują p r z e k a z y — w y s t ę p o w a ł już w I X — X w i e k u .
C h r y s t i a n i z a c j a świata słowiańskiego nadała m u z n a ­
m i o n a l o k a l n e , utrzymujące się w obrzędowości l u d o ­
wej .
2 1

2 2

W analizie etnograficznej obrzędów na terenie
s k i s t w i e r d z a m y , że poświęcone g r o m n i c e spełniały
ne f u n k c j e :

Pol­
róż­

1 — towarzyszyły r y t u a l n e m u oczyszczeniu
k o b i e t y po
urodzeniu dziecka;
2 - z a p a l o n e p r z y łożu umierającego, z j e d n y w a ł y d!a
n i e g o łaskę;
3 - chroniły p r z e d p i o r u n a m i , g r o m a m i ;
4 — pełniły rolę apotropeiczną
nione
przed

5 — występowały
i

(światło, d y m , z n a k i c z y ­

g r o m n i c ą ) , przynosiły z d r o w i e , zabezpieczały
c h o r o b a m i l u d z i i zwierzęta h o d o w l a n e ;
we

wróżbach,

dotyczących

urodzaju

pogody.

A d . 1. R y t u a ł y oczyszczenia
k o b i e t y po u r o d z e n i u
dziecka
odnajdujemy
w
wierzeniach
różnych
ludów
świata, na różnych szczeblach r o z w o j u k u l t u r y . I z o l a ­
cja społeczna k o b i e t w p e w n y c h o k r e s a c h życia f i z j o ­
logicznego
j a k m e n s t r u a c j a , ciąża i połóg była, poza
n i e l i c z n y m i w y j ą t k a m i , wspólna całemu r o d o w i l u d z k i e ­
m u , bez w z g l ę d u n a stopień r o z w o j u społecznego .
2 3

21

W P o l s c e w i e r z o n o , że k o b i e t a p o p o r o d z i e n i e p o ­
w i n n a w y c h o d z i ć n a p o l a , p o n i e w a ż przestaną o n e r o ­
d z i ć . Sądzono b o w i e m , że k o b i e t a p o p o r o d z i e
jest
„nieczysta", a j e j s t a n może udzielić się p o l o m , zboże
w i ę c , które na n i c h rośnie, będzie z a n i e c z y s z c z o n e l u b
„ p ł o n ę " c z y l i p u s t e . O k r e s y „nieczystości" k o b i e t s t a ­
n o w i ł y zagrożenie d l a społeczności . D l a t e g o
koniecz­
n y m w y d a w a ł o się o c z y s z c z e n i e k o b i e t y p o p o r o d z i e , ce­
l e m u w o l n i e n i a j e j i d z i e c k a o d zagrażających i m w p ł y ­
w ó w . O k r e s izolacja k o ń c z y ł u r o c z y s t y wywód,
połą­
c z o n y z ceremonią kościelną, w której niemałą r o l ę o d ­
g r y w a ł a świeca, t r z y m a n a w ręku k o b i e t y przystępują­
cej do w y w o d u . P o d o b n i e j a k ogień i d y m , własności
oczyszczające m i a ł y w s z e l k i e j e g o p o c h o d n e , j a k w ę g l e ,
popiół, płomień świecy. ( O c z y s z c z e n i e p r z e z ogień s t o ­
s o w a n e było też p o p r o f a n a c j a c h , w o j n a c h , p o m o r a c h ,
w t y m o s t a t n i m w y p a d k u był t o z a b i e g p a r e x e l l e n c e
d e z y n f e k c y j n y , w k t ó r y m rolę o d g r y w a ł n i e t y l k o ogień,
ale i d y m ) .
25

3

2 6

27

2 8

2 9

3 0

Katolicka
i n t e r p r e t a c j a święta
Oczyszczenia
Naj­
świętszej P a n n y M a r i i m ó w i , że była O n a w o l n a o d
g r z e c h u i skażenia, n i e musiała w i ę c p o d d a ć się p o u r o ­
d z e n i u Jezusa o b r z ą d k o w i o c z y s z c z e n i a .
Wypełnienie
p r z e z N i ą n a k a z ó w z a k o n u b y ł o w y r a z e m posłuszeństwa
p r a w u i wskazówką d l a ludzi, a b y podporządkowywali
się n a k a z o m r e l i g i i . P o w i ą z a n i e oczyszczenia ze ś w i e ­
c a m i , j a k o źródłem światła i o g n i a , zyskało w r e l i g i i
chrześcijańskiej n o w e s y m b o l i c z n e u z a s a d n i e n i e : światło
b o w i e m oznacza C h r y s t u s a , j e s t w i ę c s y m b o l e m d o b r a
i
sprawiedliwości, s y m b o l e m
Boga.
Przeciwstawienie
światła i ciemności stało się podstawą d l a r o z b u d o w a ­
n i a s y m b o l i k i p r z e n i e s i o n e j n a g r u n t pojęć m o r a l n y c h
i religijnych
W łańcuchu stanów p o z y t y w n y c h j a k :
światło — jasność — ciepło — ogień — ż y c i e — d o b r o ,
znalazło się r ó w n i e ż światło świecy, a w szczególności
gromnicy.
31

3 2

A d 2. W e d ł u g chrześcijańskiej i n t e r p r e t a c j i z a p a l e ­
nie g r o m n i c y p r z y umierającym i t r z y m a n i e j e j przez
n i e g o w dłoniach m a z j e d n y w a ć łaskę i o d p u s z c z e n i e

g r z e c h ó w . Ś w i a t ł o g r o m n i c y m a m u przypominać o C h r y ­
stusie, n a z w a n y m ś w i a t ł e m o ś w i e c a j ą c y m n a r o d y .
3 3

W l u d o w y c h wierzeniach g r o m n i c a zapalona przy
konającym miała go bronić p r z e d s z a t a n e m , sądzono
b o w i e m , że w t y m m o m e n c i e r o z g r y w a się w a l k a o j e ­
go duszę p o m i ę d z y aniołami, w y s ł a n n i k a m i n i e b a , i sza­
t a n e m , księciem
ciemności . D l a t e g o
właśnie
istniał
zwyczaj
p r z e c h o w y w a n i a g r o m n i c y „na ś m i e r ć " , „ a b y
s k o n a n i e m i e l i lżejsze i zły d u c h n i e miał d o n i c h p r z y ­
stępu" — j a k pisze Z y g m u n t G l o g e r . W i e r z o n o
pow­
szechnie, że g r o m n i c e są z n a k i e m gotowości n a śmieić.
U l u d z i pobożnych wisiały o n e n a d łożem j a k o p r z y ­
p o m n i e n i e , a b y w każdej c h w i l i b y l i p r z y g o t o w a n i n a
z g o n . N a s u w a się t u a n a l o g i a p o m i ę d z y g r e c k i m m i ­
t e m , w e d ł u g którego b o g i n i D e m e t e r s c h o d z i ze ś w i a t ­
ł e m d o p o d z i e m i w p o s z u k i w a n i u s w o j e j córki P e r s e f o n y , a z w y c z a j a m i o g n i o w y m i k u l t y w o w a n y m i szeroko
w o k r e s i e świąt B o ż e g o N a r o d z e n i a w obrzędach za­
duszkowych .
31

35

86

8 7

A d 3. G r o m n i c e w o b r z ę d o w o ś c i p o l s k i e j chroniły
p r z e d g r o m a m i — p i o r u n a m i ( p i o r u n — co m . i n . p o d a ­
j e A l e k s a n d e r Brückner, t o prasłowiańska n a z w a „ g r o ­
m u " , a l i t e w s k i P e r k u n a s był t o n a j w y ż s z y bóg g r o m o ­
w y , litwo-.słowiański ). G r o m był w w i e l u r e l i g i a c h
świata b o s k i m a t r y b u t e m , a m i e j s c e g d z i e uderzył u w a ­
żano za ś w i ę t e . Jeszcze w d z i e w i ę t n a s t o w i e c z n y c h m o d ­
l i t e w n i k a c h katolickich o d n a j d u j e m y specjalne m o d l i t ­
w y w y g ł a s z a n e podczas b u r z y i piorunów. Z w r a c a n o się
w n i c h do B o g a , „ k t ó r e g o wszechmocność n a s y c a p r z e ­
paści, p o r u s z a m o r z a i posyła p i o r u n y " z prośbą, a b y
n i e ciskał w l u d z i g r o m ó w , a b y o d w r ó c i ł burzę o d d o ­
m ó w i d o b y t k u za p o ś r e d n i c t w e m s w o i c h aniołów * . Już
38

39

4

1

73

I I . 1—5. Ofiarowanie
w świątyni,
d r z e w o r y t y , książeczki d o nabożeństwa X V I — X V I I w . I I . 6
D r z e w o r y t z serii T a j e m n i c Różańcowych, ok. X V I / X V I I
w . I I . 7. Ofiarowanie
w
świątyni
m i e d z i o r y t n a p e r g a r n i n i e , 14 X 9 c m , w y k . A n t o n i W i e r i x ( W i e r x ) , 1552—1624

k s . P i o t r S k a r g a pisał: „ T e n a s z e g r o m n i c e
taką m o c biorą, iż z a p a l o n e ,
ją... Ś w i ę t y

był obyczaj

gromy

przodków

bólom

przeżegnane

i p i o r u n y odgania­
naszych,

który

li,

p r z e d o b r a z e m , k t ó r y n a ścianie z a w ż d y

wezwawszy

wszystkich

domowników

do

ne

wiadomości z n a j d u j e m y

ne p r z y t y m



u Jakuba Haura:

zwyczayne

od

remedya, ludziom katolickim
Ziela, W i a n k i y Kadzidła
tra

Zakonu

kościoła

aby

obrony

przed

przeciw

używaniu

Matki

Boskiej

gradem,

ze

nie

jak

święconych

tylko

dla

występowali

oni

we

w

sierści

zaś

zabie­

szeroko

o róż­

Polsce

i

dniu

Matki

domy i krowy
wypalano

z w o s k u etc. Z t e g o ,

Boskiej

znak

czy dużo w o s k u

czy g r o m n i c a zgasła

jeszcze M i k o ł a j

wy­

Oczyszcze­

zanim

się



przyszłośćZabiegi

Rej

w

Postylli .
10

zabiegów s t o s o w a n y c h

Gromnicznej, w

u nas

k r a j a c h środko­

św. B ł a ż e j a . W
61

Pol­

sce w d n i u św. Błażeja (3 l u t e g o ) o d b y w a ł o się r ó w n i e ż
święcenie

małych

żejkami".

W

świeczek

Polsce

woskowych,

środkowej

zwanych

okrążano

„bła-

nimi

gardło

obnoszono

wo­

chorego,

ta­

ża, co m i a ł o przynosić ulgę w c h o r o b i e . P o d o b n y

sku­

Kościół

tek

czy

chorób,

chleb .

44

przy

różnych

bydła. Z w y c z a j

1564 r . J a n M ą c z y ń s k i .

gromnic

w

zwierząt

w e j E u r o p y b y ł y przyjęte w d n i u

Wniebowzięcie
4

gromnice

w

Panny M a r i i obchodzono

na

Niektóre z powyższych

czasie b u r z y ' .

apotropeionów. Z a p a l o n e

używanie

świecami,

takie wyśmiewał

się c h m u ­

średniowiecz­

święcono

przed

mówi

Dei

przyniosło d o d o m u , p r z e w i d y w a n o

kół d o m u , b u d y n k ó w g o s p o d a r c z y c h ,
potępiał

sapientia

praktykowanych

nakapało, w z g l ę d n i e

do k a d z e n i a w

k i o d n o t o w a ł jeszcze w

kazań De

zabobonach

krzyża, w r ó ż o n o

Pio­

A d 4. L u d w y k o r z y s t y w a ł t a k ż e g r o m n i c e w c h a r a k ­
terze

zbiorze

czterech

podobnie

ziół

także

dzwonie­

gromnic

się

4 9

doświadczone,

4 1

gromnicznej

obieraniem .

n a ścianach p r z y b i t e ,

ry, a burze n a Powietrzu..." . Kaznodzieje
przestrzegali,

S.

oraz

wykorzystywano

n i a Najświętszej

Rzymskiego

poświęcone, krzyżyki

świecy

stępuje z i c h krytyką. W s p o m i n a , że w d n i u

„Duchow­

n i a w e w s z y s t k i e D z w o n y , g d y i a k i e pokazują
ni

w

nych

służące, i a k o t o G r o m n i c e ,

Dominikańskiego

Ewangelistów E w a n g e l i e

S.

zadziorami

Gromnice

Podob­

4 1

płomieniem

g a c h m a g i c z n y c h . S t a n i s ł a w ze S k a l b m i e r z a ( z m . 1431 r.)

mie­

modlitwy,

z a p a l a l i świecę, którą g r o m n i c ą o d tego z w a l i " .

Nad

17

s o b i e końce p a l c ó w , a b y uchronić

zanogcicami,

jesz­

cze i s a m p o m n ę , iż g d y g r z m o t y w s z c z y n a ł y się, k a ż d y
gospodarz

gardła .

ogrzewano

„zamawianiu"

d o t y k a n o podbródka

i w y k o n y w a n o znak k r z y ­
5 8

przynosiły
Nawet

64

święcone
w

w

rytuałach

tym

dniu

katolickich

jabłka"
jest

modlitwa,

o p a l a n i e n i m i w ł o s ó w n a g ł o w i e b y n i e lękać się g r z m o ­

którą kapłan o d m a w i a t r z y m a j ą c

dwie

świe­

tów e t c .

ce złożone n a k r z y ż . Z w r a c a się w n i e j d o B o g a

za p o ­
gardła

Jeszcze n a początku X I X w . wieśniacy w

45

sce r o z p o c z y n a l i
polowe,

jak

z gromnicą

np. rzucanie

siewu, wypędzanie
czenie
i

żniw.

kładli g o w r a z

ostatni

4 6

odrzwiach

w

brali

w

stodole,

wypalania

rękach

prace

średnictwem

ziarna

czasie

i i n n e g o z ł a . W l e g e n d a c h o św. B ł a ż e j u p o w t a r z a s i ^

wosk

w

koń­

motyw

na

g r o m n i c y , co m i a ł o

od

bólu

świec, które

przyniosła

świętemu

do

więzienia

68

A d 5. W r ó ż e b n e f u n k c j e święta M a t k i B o s k i e j G r o m ­

Pol­

n i c z n e j mają s w o j e

stragarzach,

okadzania

uwolnienie

go pamiątkę .

kawałek

są w

Błażeja

p e w n a u b o g a n i e w i a s t a , a ś w i ę t y polecił palić j e n a j e ­

skibę, a g d y

w. odnotowane

krzyżyków

i

św.
6 5

gromniczny

z a t y k a l i weń

i o b r a m o w a n i a c h o k i e n oraz

dła d y m e m p o z g a s z e n i u

w

ważniejsze

pole, rozpoczynanie

rolnicy

Pod koniec X I X

zwyczaje

ręku

pierwszego

z z i a r n e m p o d pierwszą

s n o p układali

gromnicy .
sce

bydła

Niekiedy

w

Pol­

wiach.

gar­

Z

wróżono,

zapobiegać

w

6

odzwierciedlenie

w l i c z n y c h przysło­

obserwacji

pogody

i zachowania

jak

będzie

zima,

długa

jaka

się

zwierząt

będzie

pogoda

różnyoh o k r e s a c h r o k u oraz; j a k i e będą z b i o r y .

.

Wiele

7

75

8

<^f/\Juf

/ux.?t<*"'

:

J

10

Feńuum I W i f i c a t i o n u B . 3 1 A K I A ' V .
rti/w

Ä w . ' Jf

<*. Jk ,

l-A

l'. <tr.-tt.i st P.

Johann Andreas Pfeffel
(1686—1750), A u g s b u r g ;
i i . 8.
r y t z s e r i i i l u s t r o w a n y c h m o d l i t w , 14 X 8,5 c m ; i l . 9.
i l . 10. Święto
Oczyszczenia
N. Marii
Panny,
miedzioryt,
dzioryt z i l .

76

Błogosławiony
owoc
żywota
Twojego
Jezus,
miedzio­
Oczyszczenie
N. Marii
Panny,
m i e d z i o r y t , 14 X 7 o m ;
14 X 7 o m ; i l . 11. Oczyszczenie
N. Marii
Panny,
mie­
kalendarza.

z t y c h przysłów podaje
Nowa
K s i ę g a Przysłów
Pol­
skich".
N p . : G d y w Gromniczną z d a c h ó w ciecze, z i m a
się jeszcze p r z e w l e c z e ( z a n o t . 1851 r . ) ; G d y w G r o m ­
niczną j e s t ładnie, dużo jeszcze śniegu s p a d n i e (zanot.
o d X V I I — X I X w . ) ; N a Gromniczną mróz —
schowaj
sanie, s z y k u j wóz (zanot. 1900 r . ) ; G r o m n i c z n a p o g o d n a ,
będzie jesień d o g o d n a ( z a n o t . 1956 r.). M y ś l i w y m r a ­
d z o n o : d o G r o m n i c e — t r o p w i l c z y c e (zanot. 1851 r.).
W i l k i b y ł y b o w i e m niegdyś o t e j p o r z e szczególnie groź­
ne d l a l u d z i i zwierząt. W y g ł o d n i a ł e w d z i e r a ł y się n a ­
w e t do strzeżonych o w c z a r ń . O b a w a p r z e d w i l k a m i b y ­
ła w i ę c duża. W s p o m i n a o n i c h w Dworzaninie...
Łu­
kasz G ó r n i c k i , a H a u r w Składzie...
przestrzega: „ K o ­
lo G r o m n i c w s t y c z n i u i l u t y m ( w i l c y ) — kupą chodzą
y społkuią się, g d y się s a m i c a n a t e n czas n a k o g o p o r ­
w i e , g o t o w a t a k o w e g o z g u b a y nieszczęście, t a k t e d y
rzecz n i e b e s p i e c z n a w drogę n a t e n czas puszczać się..."
a d a l e j o w i l k a c h p i s z e : ,.Nad w s z y s t k i e i n n e bestye
z i e m n e y zwierzęta, które sie po ś w i e c i e rodzą, błąkają
się y odchowuią... n i e masz g o r s z e y b e s t y j e j y n a w i e l e
rzeczy p r z e s z k o d n i e y s z e y
y zdradliwszey
j a k o rodzą/
wilków..." .
58

59

W

ludowych

podobnie
tyw

legendach

j a k św.

Mikołaj,

ten występował

Matka
broni

Boska

przed

Gromniczna,

wilkami .
9 0

w literaturze, grafice

a o j e g o trwałości świadczy f a k t , iż jeszcze p r z e d
ma

Mo­

i malarstwie,

l a t y p o w t ó r z y ł go w płaskorzeźbie Bolosław

paro­

Suska".

W p o p u l a r n y c h pieśniach i h y m n a c h ś p i e w a n y c h n a
cześć
na

Matki

prośba

Boskiej

Gromnicznej

o pośredniczenie

w i e k i e m a Bożym

przejawia

pomiędzy

się

uciskanym

pokor­
czło­

Synem:

„ T y najbliższa T w e g o S y n a / P o w i e d z M u o naszej d o l i ,
N i e c h w a d naszych z a p o m i n a / Lepszego b y t u p o z w o l i .
M a t k o ! m y dziećmi T w o j e m i ! / P a t r z n a s t a n nasz, n i e
na
M ó d l się za n a m i g r z e s z n e m i , / T e r a z i w

winę.

śmierci
godzinę,

Amen" .
N a u w a g ę zasługuje r ó w n i e ż pieśń, w której M a t k a
B o s k a u k a z a n a j e s t j a k o P a n i g r o m o w ł a d n a . Została o n a
ułożona o k . 1883 r . z o k a z j i k o r o n a c j i c u d a m i słynącego
o b r a z u M a t k i B o s k i e j u K a r m e l i t ó w na P i a s k u w K r a ­
kowie:

II.
12. Prezentacja
Jezusa
w
świątyni,
miedzioryt
i a k w a f o r t a , 23 X 17,7 c m . I poł. X I X w . , N i e m c y .

9 2

„Witaj
Tu

M a r y o ! g r o m a m i władnąca / O g n i u i S z w e d o m
opór stawiająca

nędzny

lutrzyn

Cię

policzkujący / Zginął h a n i e b n i e
jako smok ryczący"
03

W zbiorze i k o n o g r a f i c z n y m ks. Wacława z Sulgostow a ( N o w a k o w s k i e g o ) z n a j d u j e się d r u k u l o t n y z a w i e r a ­
jący t e k s t ślubowania, m o d l i t w ę i W y k a z przyjęcia
do
Bractwa
Trzeźwości
pod opieką
Najśw.
Maryi
Panny
Gromnicznej
od Ojca św. Piusa
IX założonego .
Matkę
Boską Gromniczną w k o r o n i e n a g ł o w i e , z gorejącą
świecą i Dzieciątkiem n a rękaoh, o d b i j a n o także n a m e ­
d a l i k a c h , noszonych w X I X w. p r a w d o p o d o b n i e przez
członków w s p o m n i a n e g o w y ż e j B r a c t w a T r z e ź w o ś c i .
61

65

P r z e d s t a w i o n e w y ż e j w dużym skrócie n i e k t ó r e w ą i k i o b r z ę d o w e święta G r o m n i c z n e j p o z w o l ą w czasie d a l ­
szej a n a l i z y i k o n o g r a f i c z n e j n a u w y d a t n i e n i e r o l i t a k i c h
a t r y b u t ó w j a k : świeca w g r u p o w e j scenie S p o t k a n i a P a ­
n a Jezusa z S y m e o n e m , k a d z i e l n i c a czy o f i a r n e p t a k i .
W
ikonografii
najstarszych
przedstawień
temat
O c z y s z c z e n i a i P r e z e n t a c j i j e s t ujęty z g o d n i e z p r z e k a ­
zem E w a n g e l i i św. Łukasza (2, 22—39). W y s t ę p u j e w n i c h
najczęściej M a t k a B o s k a trzymająca n a ręku Dzieciąt­
k o , starzec S y m e o n z r ę k a m i w y c i ą g n i ę t y m i k u D z i e ­
ciątku J e z u s oraz św. Józef podążający za Matką B o s ­
ką. P ó ź n i e j , być może d l a s y m e t r i i k o m p o z y c j i , p r z e d ­
s t a w i a n a j e s t r ó w n i e ż p r o r o k i n i A n n a , ze z w o j e m w r e ­
k u , w geście p r o f e t y c z n y m wznosząca drugą r ę k ę d o

g ó r y . W n a j s t a r s z y c h ujęciach sceny S p o t k a n i a S y m e o n
stoi p r z e d świątynią, a n a p r z e c i w n i e g o M a t k a B o s k a
z Dzieciątkiem n a rękach ( n p . na f r e s k u św. M a r i i z C a s t e l s e p r i o , o k . I X w., w m i n i a t u r a c h I X — X I I w .
i i n . ) . W p r z e d s t a w i e n i a c h b i z a n t y j s k i c h ołtarz s t o i
z tyłu n a d r u g i m p l a n i e , l u b n a b r z e g u i n i e m a z w i ą z ­
k u z osobami występującymi, w przeciwieństwie do i k o ­
n o g r a f i i Z a c h o d u , g d z i e od I X w . ołtarz j e s t p u n k t e m
c e n t r a l n y m sceny, i n a d n i m M a t k a B o s k a p o d a j e D z i e ­
ciątko, a S y m e o n z r ę k a m i p r z y k r y t y m i v e l u m ( z w a ­
n y m także k r z y ż m e m ) o d b i e r a j e .
Rozpowszechnione
w epoce g o t y k u s c e n y z życia C h r y s t u s a i M a t k i B o s ­
k i e j , u m i e s z c z a n e n a skrzydłach o ł t a r z o w y c h , n i e o m i ­
jają interesującego n a s t e m a t u . W y s t ę p u j e o.n też w r a z
z i n n y m i k o m p o z y c j a m i z a c z e r p n i ę t y m i z życia C h r y s t u ­
sa n a różnych p r z e d m i o t a c h k u l t o w y c h , j a k r e l i k w i a r z e ,
przenośne ołtarze, k i e l i c h y , p a t e n y , w p r o g r a m a c h r z e ź ­
b i a r s k i c h c y k l i , na kapitelach k o l u m n , w m a l a r s t w i e
ściennym i p l a f o n o w y m , na d y w a n a c h i o r n a t a c h . W
Biblii
Pauperum,
a także już w X V - w i e c z n y c h
ręko­
piśmiennych E w a n g e l i a r z a c h , z o b r a z k a m i m a l o w a n y m i
f a r b a m i w o d n y m i , z n a j d u j e m y interesujące n a s p r z e d ­
stawienie. C e n t r u m rozpowszechniania
się t y c h ksiąg
była A l z a c j a i Górny R e n , a n a j w i ę k s z y m nakładcą był
D i e p o l t L a u b e r w H a g e n a u . C y k l i c z n i e powtarzający­
m i się s c e n a m i , m . i n . i Prezentacją o z d o b i o n e są r ó w ­
nież m i n i a t u r y w książkach d o m o d l i t w y w y k o n y w a n e
m . i n . w P a r y ż u , w B u r g u n d i i i w N i d e r l a n d a c h . Stąd
już t y l k o j e d e n k r o k d o p o p u l a r y z a c j i odrębnych p r z e d ­
stawień w p o s t a c i m a ł y c h o b r a z k ó w d e w o c y j n y c h , t ł o ­
c z o n y c h n a p e r g a m i n i e i na p a p i e r z e techniką m i e d z i o ­
r y t u oraz d r z e w o r y t u .
00

67

0 8

0 0

7 0

7 1

I I . 13. Oczyszczenie
N. Mani
Panny,
miedzioryt i
w a , I poł. X I X w . I I . 14. Matka
Boska
Loretańska,

a k w a f o r t a , 36,7 X 23,7 cm,, w y k . K a r o l F e r t n e r , Częstocho­
m i ę d z i o r y t , 23,8 X 17 c m , w y k . V . M a r a h i n i , F a e n z a , W ł o c h y .

O g ó l n i e można stwierdzić, ze ikonografię.
Ofiarcw a n i a — w p r z e c i w i e ń s t w i e do N a r o d z e n i a P a n a J e ­
zusa o r a z i n i n y c h scen z życia młodzieńczego C h r y s t u ­
sa — c e c h u j e w średniowieczu b i z a n t y j s k a f o r m a o b r a ­
z o w a , n i e z m i e n i o n a w najważniejszych z a r y s a c h . R ó ż n i ­
ca m i ę d z y W s c h o d e m a Z a c h o d e m p o l e g a raczej n a l i ­
t u r g i c z n y m ujęciu i o d m i e n n y m r o z w o j u święta. T a k
w i ę c n a W s c h o d z i e Spotkanie
(Hypapante)
występowało
j a k o j e d n o z 12 świąt poświęconych C h r y s t u s o w i , i p o ­
j a w i a się d o p i e r o w V I w . , n a t o m i a s t n a Z a c h o d z i e w y ­
stępuje ś w i ę t o M a t k i Bożej n a z w a n e Prezentacją™.
W
p ó ź n y m g o t y k u zaznaczają się różnice i k o n o g r a f i c z n e p o ­
m i ę d z y W ł o c h a m i a pólnooną Europą.
Dążenie d o r e a l i s t y c z n e g o
ujęcia
Ofiarowania
w
świątyni z a z n a c z a się już w p ó ź n y m średniowieczu. G o ­
łąbki są p r z e d s t a w i o n e w k o s z u l u b k l a t c e , j a k n p . w
Psałterzu
P i e r p o n t M o r g a n ' a ( M s . 97, i l . 5), a m o t y w t e n
p r z e w i j a się s t a l e aż do R u b e n s a . C z a s a m i kosz j e s t p u ­
s t y , a gołąbki spacerują p o ołtarzu, j a k w w e s t f a l s k i m
s k r z y d ł o w y m ołtarzu z o k . 1370 r . S c e n a j e s t u m i e j s c o ­
w i o n a w e wnętrzu g o t y c k i e g o
kościoła .
78

Ważne d l a i k o n o g r a f i i t e m a t u jest dodanie na o b r a ­
zach O f i a r o w a n i a p o s t a c i arcykapłana ( n p . n a m o z a i c e
i w . M a r i a M a g g i o r e i n a f r e s k u św. M a r i i d i C a s t e l s e p r i o ) . Po w k r o c z e n i u j e g o i służby, S y m e o n
odbiera
Dzieciątko.
Nawiązuje
to do
armeńskiej
Ewangelii
( a p o k r y f ) o dzieciństwie C h r y s t u s a , w której Jezus j e s t
p r z e d s t a w i o n y k a p ł a n o m . W p ó ź n y m średniowieczu S y ­
m e o n j e s t i d e n t y f i k o w a n y z osobą arcykapłana w r o g a ­
t e j czapce k a p ł a ń s k i e j .
74

W X V w . , sceny O f i a r o w a n i a , P r e z e n t a c j a
Oczysz­
czenia i S p o t k a n i a stopiły się w j e d n o
przedstawienie
o b r a z o w e . W o b r a z i e L o c h n e r a z 1447 r. ( o b e c n i e w

78

D a r m s t a d t ) , p o j a w i a się błogosławiący Bóg O j c i e c i ś w i e ­
ce w ręku l i c z n y c h p o s t a c i dziecięcych. O d d z i a ł y w a n i e
k o m p o z y c j i L o c h n e r a t r w a aż do D i i r e r a . W b a r o k u
p r z e d s t a w i e n i e O f i a r o w a n i a czy O c z y s z c z e n i a zaczęło się
rozwijać pod w p ł y w e m sztuki n i d e r l a n d z k i e j . S p o t y k a ­
m y w i e l e o b r a z ó w o ł t a r z o w y c h , które i k o n o g r a f i c z n i e n i e
w y b i e g a j ą poza przyjętą f o r m ę , a n a w e t b a r d z i e j r y g o ­
r y s t y c z n i e trzymają się p r z e k a z a n y c h w z o r ó w , niż o b r a ­
zy z późnego g o t y k u i r e n e s a n s u .
75

Jak na tle historii przedstawiania Ofiarowania w y ­
gląda p o p u l a r n a g r a f i k a z t e r e n u P o l s k i ? W z b i o r a c h
drzeworytów z okresu renesansu i b a r o k u o d n a j d u j e m y
d z i e w i ę ć przedstawień interesującego n a s t e m a t u . Są t o
n i e w i e l k i e d r z e w o r y t y d r u k o w a n e w bliżej nieokreślo­
n y c h książkach do nabożeństwa. Są o n e p o d w z g l ę d e m
i k o n o g r a f i c z n y m zbliżone do siebie, różnice
występują
j e d y n i e w p a r t i i c e n t r a l n e j , przedstawiającej scenę w
ś w i ą t y n i . W j e d n y m z d r z e w o r y t ó w ( i l . 5) część środko­
wą z a j m u j e S p o t k a n i e , a p o p r a w e j s t r o n i e , n a t l e t ł u ­
m u , p r z e d s t a w i o n e są o s o b y o d z i a n e w s t r o j e p o l s k i e .
O d z n a n y c h schematów odbiegają p o s t a c i e
służących,
które sprzedają w świątyni gołąbki o f i a r n e , u m i e s z c z o ­
ne w k o p u l a s t y m k o s z y k u . R ó w n i e ż n a i n n y c h d r z e w o ­
r y t a c h scena o d b y w a się w e wnętrzu kościoła r o m a ń ­
s k i e g o ( i l . 1, 2) l u b o bliżej nieokreślonych
cechach.
L i c z b a osób b y w a różna, z a w s z e j e d n a k występują M a t ­
k a B o s k a , św. Józef, Dzieciątko Jezus, S y m e o n o r a z k l ę ­
cząca służebnica ( i l . 1, 2, 4), podająca gołąbki w koszy­
k u . Ubiór j e j m a cechy l o k a l n e , t y p o w e d l a o k r e s u w
k t ó r y m p o w s t a ł y d r z e w o r y t y . M a t k a B o s k a m a dłonie
złożone n a p i e r s i a c h ( i l . 1, 4) l u b do m o d l i t w y ( i l . 2, 3,
5), S y m e o n j e s t s t a r c e m , a w t r z e c h p r z y p a d k a c h m a
n a g ł o w i e tiarę n a j w y ż s z e g o kapłana ( i l . 1, 3, 5). D z i e 7 6

mmmm*

I I . 15. Matka
Boża w Lyonie
(Notre
sce. I I . 16. Matka
Boska
Łaskawa,

ciątko Jezus j e s t
j ą c e ( i l . 1, 2).

Dame
de Fouwieres)
patronka
Barcelony,
XIX

n a g i e , położone n a w e l u m

l u b półsto-

W z e s t a w i e n i u z oficjalną ikonografią, u d e r z a b r a k
prorokini
Anny,
występuje
natomiast
postać
męska
( i l . 1), o r a z osoba trzymająca ś w i e c ę czy pochodnię ( i l . 4).
Na podstawie
cytowanego
materiału m o ż e m y p o ­
wiedzieć, że w d r z e w o r y t a c h p o l s k i c h z X V I i X V I I w.,
dość j e d n o l i t y c h i k o n o g r a f i c z n i e , d o m i n u j e ś r e d n i o w i e c z ­
na f o r m a p r z e d s t a w i e n i a sceny O f i a r o w a n i a , co być m o ­
że w y n i k a z f a k t u , iż d r z e w o r y t n i c y posługiwali się p o ­
dobnymi wzorami.
P e w n ą odmianę s t a n o w i d r z e w o r y t większego f o r ­
m a t u { i l . 6) pochodzący p r a w d o p o d o b n i e z przełomu
X V I i X V I I w . , j e d e n z s e r i i Tajemnic
Różańcowych,
przedstawiający T a j e m n i c ę V I — Ofiarowanie
Pana J e ­
zusa
w świątyni ''.
Zaakcentowane
są w n i m : p o k o r a
klęczącej M a d o n n y , która t r z y m a na t a l e r z u d w a g o ł ą b ­
k i , starzec S y r n e o n , obejmujący n a g i e Dzieciątko i spły­
w a j ą c e n a Jezusa p r o m i e n i e o d Gołębicy,
otoczonej
w i e ń c e m o b ł o k ó w . Scenę objaśnia u dołu t e k s t w i e r ­
szowany a na b o r d i u r z e w i d n i e j e podwójny sznur ró­
żańca i s t y l i z o w a n e różyczki.
7

N o w e ujęcia t e m a t u p r z y n o s i d o p i e r o g r a f i k a m a ł e ­
go f o r m a t u , s p r o w a d z a n a m a s o w o d o P o l s k i w X V I I
i X V I I I w., z ośrodków n i d e r l a n d z k i c h i n i e m i e c k i c h .
W zbiorach M u z e u m Etnograficznego w K r a k o w i e znaj­
duje
się duża
kolekcja
t y c h obrazków,
pochodząca
z klasztoru K a r m e l i t a n e k na Wesołej .
78

Pełna napięcia i d y n a m i z m u j e s t scena O f i a r o w a n i a
przedstawiona
przez A n t o n i e g o W i e r i x a (1552 — o k .
1624) . W t l e z a z n a c z o n e są krużganki świątynne, o o d ­
ległej p e r s p e k t y w i e , z k o l u m n a m i n a p i e r w s z y m p l a n i e .
S y r n e o n t r z y m a j ą c y Dzieciątko s k u p i a n a sobie w s z y s t ­
79

d r z e w o r y t i l u s t r a c y j n y , 14,5 X 10,6 c m , w y k . w
Pol­
chromolitografia,
9,8 X 6,5
cm,
obrazek
dewocyjny,
w.

kie spojrzenia

otaczających

w

Po

kompozycji.

lewej

osób p o d p o r z ą d k o w a n y c h m u

stronie widoczne



elementy

ołtarza z w y s o k o ustawioną świecą ( i l . 7).
Formalnie

podobna,

lecz

na

niższym

t y s t y c z n y m , j e s t scena O f i a r o w a n i a
hanna
8).

Andreasa

Klęcząca

Pfeffela

Madonna

i

(1686—1750)
św.

poziomie

ar­

w y k o n a n a przez J o -

Józef

z

Augsburga

adorują

(il.

Dzieciątko

t r z y m a n e n a rękach p r z e z arcykapłana —• S y m e o n a .

Słu­

żebna, zwrócona t y ł e m d o w i d z a , t r z y m a gołąbki w stoż­
kowatym

koszyku, a

kadzielnicę.

kapłan

Schematyczne

stojący

wnętrze

ne j e s t j e d y n i e chmurką z d w o m a
chodzący

za

Symeonefn

świątyni

--

urozmaico­

p u t t a m i . Obrazek

z serii i l u s t r o w a n y c h m o d l i t w

po­

„Zdrowaś

Ma­

r i o " j e s t z a t y t u ł o w a n y : Benedżctus... O u ż y t k o w a n i u

te­

go o b r a z k a

się

spełniły
woła,
Od

w

Polsce świadczy

Dziecię

do

kościoła,

Wesół iż Boga

oglądał

w z o r u przyjętego

odręczny

Stary

n a p i s : Dni

Syrneon

na ziemi;

od

radości

Oczyma

w Polsce w X V I I

swemi.

w., odbiega

m i e d z i o r y t ( i l . 10) n a k t ó r y m M a t k a B o s k a j e s t u k a z a n a
z Dzieciątkiem
tle

promieni

klęczy
ni

Syrneon

Anna.

ciątkiem.

gwiazdy.

świątyni)

na M a t k ę

środku,

asymetrycznie,

w

U

dołu

i proroki­

Bożą

z

Dzie­

stoi

anioł

k l a t k ę z gołąbkami.
również

której
ze scen

szczególne

zarys

wskazują

cię S y m e o n o w i .
jedna

w

kapłana

Obydwoje

Odbiega
w

(w szatach

Prawie

trzymający
nia,

n a ręku, wznosząc j e n i e c o d o góry, n a

uformowanych

od wzorca

występuje
Obok

Matka

klęczy

ilustrowanego

święta oraz

kompozycja
Boska,

Ofiarowa­

podająca

Dzie­

św. Józef

( i l . 11). Jest

to

kalendarza,

w którym

po­

ważniejsi

święci

mają

wyodręb­

n i o n e o b r a z k i z n a p i s a m i n a wstęgach i d a t a m i . W y s t ę ­
pujące
i

po b o k a c h

lilią, l e w y

aniołki:

prawy

z dwoma

gołąbkami

z pękiem świec i jedną zapaloną w

opusz-

79

Matka
Boska
Gromniczna,
o l e j n a p l . ; 11. 17. w y i m . 68 X 53 c m , O t f i n ó w , w o j .
t a r n o w s k i e ; i l . 18. w y m . 68 X 54 c m , R y b i t w y , o b e c n i e on. K r a k ó w ; i l . 19, w y m .
58,5 X 42 c m , D o b r y s z y c e , w o j . p i o t r k o w s k i e .

czonej r ę c e , p r z y p o m i n a w y s t ę p u j ą c e w X I X w . p o ­
d o b n e ujęcie a t r y b u t ó w Ofiarowania
w grafice i m a l a r ­
stwie popularnym .
80

8 1

Inne w a r i a n t y ikonograficzne spotykamy n p . w mie­
dziorycie z warsztatu augsburskiego J . A. Pfeffela zaty­
t u ł o w a n y m Purificatio
B. Mariae
Virgin(is)
(dl. 9), c z v
a k w a f o r c i e z n a p i s e m Darstellung
Jesu
im Tempel
po­
c h o d z e n i a n i e m i e c k i e g o , znajdującej się w z b i o r a c h A r ­
c h i w u m oo. K a p u c y n ó w w K r a k o w i e , a pow.stałej z a ­
p e w n e w p i e r w s z e j p o ł o w i e X I X ,w. ( i l . 12). O b r a z k i t e ­
go t y p u b y ł y k o l p o r t o w a n e r ó w n i e ż w Polsce.
O d początku X I X w . w n u r c i e p o p u l a r n y m p o j a w i a
się i n n y t y p i k o n o g r a f i c z n y Oczyszczenia,
Przykładem
j e s t t u r y c i n a K a r o l a F e r t n e r a z C z ę s t o c h o w y ( i l . 13).
Przedstawia ona Madonnę w u r o c z y s t y m s t r o j u , d z w o nowatej sukni, zdobnej b o g a t y m i k w i e t n y m i m o t y w a m i ,
w
obszernym
marforionie
spływającym
po
bokach
i t w o r z ą c y m c h a r a k t e r y s t y c z n y , trójkątny z a r y s s y l w e t ­
k i , często s p o t y k a n y w g r a f i c z n y c h , m a l a r s k i c h i rzeź­
b i a r s k i c h w i z e r u n k a c h M a t k i B o s k i e j . K l ę c z ą c e u dołu
aniołki, cokół z w y p i s a n y m i inicjałami M a r i i o r a z k o ­
t a r y , spięte p o b o k a c h p o d b a l d a c h i m e m , w y w o d z ą się

80

z w z o r c a t y p o w e g o w y s t r o j u sanktuariów M a r y j n y c h ,
spotykanego w w i e l u k r a j a c h katolickiej Europy. A t r y ­
b u t y , w postaci zapalonej
świecy w ręku
Madonny
o r a z t r z y m a n y c h p r z e z aniołki g o ł ą b k ó w w
koszyku
i k a d z i e l n i c y , są zaczerpnięte ze s t a r s z y c h
graficznych
w z o r ó w , których p r z y k ł a d e m m o ż e t u być
cytowana
XVIII-wieczna
grafika
augsburska.
Zbliżone
układy
ikonograficzne spotykamy w wizerunkach Madonn L o ­
retańskich, p r z e d s t a w i a n y c h w l i c z n y c h
miedziorytach
i d r z e w o r y t a c h o d końca X V I I aż d o p o c z ą t k ó w X I X
w . ( i l . 14). P o w i ą z a n i a i w p ł y w y idące z c e n t r ó w r e ­
l i g i j n y c h p o ł u d n i o w e j i z a c h o d n i e j E u r o p y n i e są t u
bez z n a c z e n i a .
Dostrzegamy
więc
infiltrację
grafiki
włoskiej
( i l . 14), f r a n c u s k i e j , a u s t r i a c k i e j
a
nawet
h iszpańskiej ( i l . 15 i 16). U s t a l en i e w z a j e m n y o h w p ł y w ó w różnych centrów r e l i g i j n y c h i z w i ą z a n y c h z n i ­
mi
przedstawień, zwłaszcza
w
popularnych
nurtach
s z t u k i , s t a n o w i w d z i ę c z n e z a d a n i e , przerastające
jed­
n a k możliwości j e d n e g o c z ł o w i e k a .
82

Już w 1937 r . pisał T a d e u s z S e w e r y n , że d o n a j t r u d ­
n i e j s z y c h zagadnień i k o n o g r a f i i o b r a z ó w l u d o w y c h „ n a ­
leży w y j a ś n i e n i e g e n e z y w i e l u o b r a z ó w M a t k i B o s k i e j .

Wielość b o w i e m
odmian mariologicznych form, jakie
s z t u k a nadała W ł a d c z y n i N i e b i o s i M a t c e , o l b r z y m i a
ilość obrazów c u d o w n y c h , r o z l i c z n e sposoby
populary­
z o w a n i a sławniejszych w i z e r u n k ó w i i c h w p ł y w u n a
ikonografię l u d o w ą uniemożliwia w w i e l u w y p a d k a c h
o d k r y c i e źródeł f o r m y o b r a z u l u d o w e g o " . N i c d z i w ­
nego, że o d t a m t e g o czasu n i e ukazało się z b y t w i e l e
p r a c z t e g o z a k r e s u . N i e k t ó r e , poświęcone m a l a r s ­
t w u , wnoszą niejedną interesującą u w a g ę , choć n i e są
wolne
od pomyłek
l u b przemilczeń,
spowodowanych
zbyt
pobieżnym
t r a k t o w a n i e m treści
przedstawieni!,
a s k u p i e n i e m z a i n t e r e s o w a n i a n a samej t y l k o f o r m i e .
8 3

8 4

T a d e u s z S e w e r y n zainteresował się ludową wersją
obrazów M a t k i Boskiej G r o m n i c z n e j . Analizując obraz
( i l . 17) pochodzący z O t f i n c w a , <d. p o w . D ą b r o w a T a r ­
n o w s k a ) , s t w i e r d z a , że j e s t o n s w o b o d n y m
przetworze­
n i e m M a t k i Boskiej T u r s k i e j , a „malarz l u d o w y n a d a l
t u s w e m u o b r a z o w i p e w n e z n a m i o n a , których t r u d n o
byłoby doszukać się w z a c h o d n i o e u r o p e j s k i c h
wzorach.
N a c z e r w o n e tło s u k n i M a d o n n y rzucił białą p l a m ę k r ó ­
c i u t k i e j z a p a s k i n a podobieństwo t y c h , j a k i e z a p a s y w a l i ongiś g o s p o d a r z e n a P o w i ś l u D ą b r o w s k i m z wiosną,
g d y szli do p i e r w s z e g o s i e w u . M a t k a B o s k a G r o m n i c z ­
n a s t a j e się t u p r z e z t e n z n a m i e n n y szczegół Matką B o s ­
ką Siewną, a p r z e z b o g a c t w o k w i e c i s t e g o o r n a m e n t u z a ­
r a z e m K w i e t n ą . O r n a m e n t k w i a t o w y występujący n a
t y m obrazie Seweryn
przyrównuje do dekoracji k r a ­
k o w s k i c h skrzyń w i a n n y c h . W d a l s z y m t o k u w y w o d u
n i e p o d a j e j e d n a k żadnych i n f o r m a c j i co d o g e n e z y
i f o r m y opisywanego obrazu. Impresyjne uwagi Sewe­
r y n a można o b e c n i e uściślić n a p o d s t a w i e szerszego m a ­
teriału p o r ó w n a w c z e g o . N a p e w n o t r a f n e są sądy Se­
w e r y n a dotyczące ogólnego k l i m a t u dzieła n a t l e k u l t u ­
r y l u d o w e j r e g i o n u k r a k o w s k i e g o , t r u d n o j e d n a k zgo­
dzić się ze z d a n i e m , że w t y m ż e w i z e r u n k u n i e można
odnaleźć z a c h o d n i o e u r o p e j s k i c h w z o r ó w .
85

ła

A n a l o g i e d o p o l s k i e j G r o m n i c z n e j , trzymającej D z i e ­
ciątko ciasno s k r ę p o w a n e p o w i j a k i e m , o d n a j d u j e m y w
częstochowskiej g r a f i c e F e r t n e r a { i l . 13) t a zaś o p i e r a
się n a p e w n y c h e l e m e n t a c h zaczerpniętych z d e w o c y j n y o h o b r a z k ó w a u g s b u r s k i c h , oraz n a z n a c z e n i e r z a d z i e j
docierających n a t e r e n P o l s k i d e w o c y j n y c h
obrazkach
M a d o n n y z w a n e j C a n d e l a r i a , pochodzących z t e r e n ó w
o wpływach k u l t u r y iberyjskiej.
Ten t y p Madonny znajdujemy
m. in. w
dziele
W . G u m p p e n b e r g a , Atlas
Marianus
sive
de
Imaginibus
Deiparae
per Orbem
Christianorum
Miraculosis,
Mona­
c h i u m 1657. A u t o r o p i e r a się n a materiałach w y d r u k o ­
w a n y c h w R z y m i e . Interesujące j e s t t o , że figurę M a t k i
Boskiej
Gromnicznej
(La Candelaria) odnaleziono
na
w y s p a c h K a n a r y j s k i c h , stanowiących zasięg p e n e t r a c j i
hiszpańskiej, g d z i e p r z e d p r z y b y c i e m chrześcijan istniał
k u l t o g n i a . F i g u r a ta — j a k p o d a j e G u m p p e n b e r g —
miała n a p i s y w y k o n a n e „ b a r b a r z y ń s k i m i " l i t e r a m i , lecz
na m i e d z i o r y c i e r e p r o d u k o w a n y m w w y m i e n i o n y m w y ­
żej d z i e l e oprócz t r z y m a n e g o n a j e d n e j ręce Dzieciątka
w p o w i j a k u i świecy g r o m n i c z n e j w d r u g i e j ręce, b r a k
j a k i c h k o l w i e k i n n y c h atrybutów. O d n a j d u j e m y j e n a t o ­
m i a s t n a f i g u r z e M a d o n n y ( L a C a n d e l a r i i ) stojącej n a
półksiężycu, trzymającej w j e d n e j ręce ś w i ę c ę i k o s z y ­
czek z g o ł ą b k a m i , a w d r u g i e j Dziecię. W y k o n a ł ją I n ­
d i a n i n F r a n c i s z e k T i t o Y u p a n q u i o k . 1580 r., a czczono
ją w C o p a c a b a n a w B o l i w i .
8 0

Po z e s t a w i e n i u w i ę k s z e j ilości z n a l e z i o n y c h n a t e ­
r e n i e d . w o j . k r a k o w s k i e g o obrazów o t e m a t y c e z w i ą ­
zanej z postacią M a t k i B o s k i e j G r o m n i c z n e j
(nazywa­
n y c h t u także W y w o d e m Matki
Boskiej),
o k a z u j e się. Ze
obraz z O t f i n o w a jest l u d o w y m w a r i a n t e m obrazów
o tejże t e m a t y c e , m a l o w a n y c h przez e p i g o n ó w m a l a i stwa cechowego w d r u g i e j połowie X I X w .
kiej

Rozjaśnione o b ł o k a m i i k w i a t a m i o b r a z y M a t k i B o s ­
G r o m n i c z n e j , o żywej palecie kolorów, o d p o w i a d a ­

19

8?

I I . 20. Matka

Boska

Gromniczna,
w

ły

gustom

odbiorców

miast.

Jak wynika

mniej

więcej

chłopskich
i

w

z

pochodzących
badań

latach

domach,

wiejskich

ze

wsi

terenowych

1860—1880.

i

kaplicach. Twócami

obeznani

z rzemiosłem

sposób

ich malowania.

nieobce

jest

Odnaleziono

ich byli

Kolory



tonowanie, a stosowanie

my

barwnej

jasnej

je

ludzie

w

dobrze

wskazywałby

sharmonizowane

subtelne

ich

one

kościołach

m a l a r s k i m , n a co

wykonawcom

małych

powstały

małomiasteczkowych

o l e j n a pł., w y m . 60 X 45 c m , s t a r y kościół
Zakopanem.

mieszanie

i zróżnicowanej

ga­

barw

sta­

ło się już w t y m czasie koniecznością, w o b e c dużej

kon­

kurencji

ś w i a d c z y o t y m , że c i e n i o w a n i e



kolorów,

ze

strony

grafii. Obrazy
tzw.

masowo

m i a ł y j e d n a k zdecydowaną

oleodrukami. Były

nosiło

prestiż

kaplicy,

a

te

nie

także

przetrwały



znacznie

rębnić n a p o d s t a w i e
rąbka

w

sukni,

czy

cechach

82

czy

co

przewagę n a d

niewątpliwie

fundatora

droższe,

toteż

nazwiska

je

o

nie

wyod­
cha­

dekoracja

kwiatowe

Obrazów

kompozycji

Obra­

cechy

detali, jak

Boskiej, wzory

k o l o r y s t y k a całości.

ornamentyki i

do

ceniono

jedynie

analogii warsztatowych
takich

pod­

obrazu

wykonawców

czasów. M o ż e m y

zdobnictwa

szacie M a t k i

chromolito-

z pokolenia na pokolenie.

sygnowane;

do n a s z y c h

rakterystyczne

większe,

właściciela

wysoko i przekazywano
zy

wytwarzanych

na jej

podobnych

( i l . 21—24)

odnoto­

w a n o aż d z i e w i ę ć . P o d e j m u j ą c analizę ikonograficzną
t y c h o b r a z ó w należy się zastanowić n a d c e c h a m i c h a ­
r a k t e r y s t y c z n y m i tego m a l a r s t w a oraz n a d e l e m e n t a m i
wspólnymi z i n n y m i p r z e d s t a w i e n i a m i o t e j samej t e ­
matyce. Analiza
formalnej
struktury
obrazów
Matki
B o s k i e j G r o m n i c z n e j t o n i e t y l k o określenie e l e m e n t ó w
i i c h r e l a c j i w z g l ę d e m s i e b i e o r a z w s t o s u n k u do c a ­
łości p r z e d s t a w i e n i a , a l e także u s t a l e n i e
wzajemnych
odniesień części znajdujących się w s t o s u n k u o p o z y c j i
do s i e b i e . M a w i e c i s t o t n e z n a c z e n i e , k t ó r e e l e m e n t y
treściowe u m i e s z c z o n e zostały u g ó r y o b r a z u ( w
sfe­
rze niebiańskiej), które zaś u dołu ( w sferze z i e m ­
s k i e j ) czy też, które e l e m e n t y wiążą się ze stroną p r a ­
w ą i lewą.
87

W s t r u k t u r z e przedstawień o treściach r e l i g i j n y c h
układy t e mają z a s a d n i c z e znaczenie, ponieważ o d z w i e r ­
c i e d l a się w n i c h n i e t y l k o h i e r a r c h i c z n a s t r u k t u r a w y ­
obrażeń r e l i g i j n y c h , a l e i s t o s u n e k do t e m a t u w y k o n a w ­
cy o b r a z u oraz osób, d l a k t ó r y c h był
przeznaczony.
S t r u k t u r a l i z a c j a f o r m y , związana ze z n a c z e n i e m , j a k i e
p r z y p i s y w a n o e l e m e n t o m t r e ś c i o w y m , miała w i ę c i s t o t ­
ne znaczenie d l a prawidłowego odczytania idei obrazu.
Spopularyzowane w regionie k r a k o w s k i m obrazy M a t k i
B o s k i e j G r o m n i c z n e j przedstawiają w i ę c p r z e d e w s z y s t -

I I . 2 1 . Matka

Boska

Gromniczna,
o l e j n a pł. w y m . 65 X 50 c m , w y k . S t a ­
nisława Susuł, B r o n o w i c e , w o j . k r a k o w s k i e .

k i m c e n t r a l n i e umieszczoną postać M a t k i B o s k i e j , d o m i ­
nującą, o h i e r a t y c z n y m układzie. N a l e w y m ręku t r z y ­
m a o n a Dzieciątko, z a w i n i ę t e w p o w i j a k u , d e k o r a c y j n i e
p o t r a k t o w a n y m , ułożone n a o z d o b n y m v e l u m , składają­
c y m się z d w ó c h części: p o d u s z e c z k i i p r z y k r y c i a , z a ­
kończonego p a s e m k o r o n k i . T u zaznaczyć należy, iż m a ­
larz z O t f i n o w a
w swojej
transpozycji
Gromnicznej
przerobił v e l u m , n i e rozumiejąc j e g o f u n k c j i , n a t r z y ­
częściowy, krótki f a r t u s z e k , k t ó r y zupełnie o p a c z n i e z o ­
stał z i n t e r p r e t o w a n y w o p i s i e t e g o o b r a z u p r z e z T . Se­
w e r y n a . W p r a w y m ręku dzierży M a t k a B o s k a z a p a ­
loną gromnicę, ozdobioną b u k i e t e m k w i a t ó w . M a t k a B o s ­
k a m a koronę na g ł o w i e o k r y t e j długim m a r f o r i o n e m ,
zakończonym frędzlą, a n a d t o w z o r z y s t y m b i a ł y m r ą b ­
k i e m s y m b o l i z u j ą c y m d z i e w i c t w o ( p o d o b n i e j a k na o b r a ­
zach
dziewiętnastowiecznych
malarzy
warsztatowych).
Ceremonialny
ubiór
do w y w o d u ,
czyli
oczyszczenia,
zgodny
z przekazami
ikonograficznymi epoki
baroku,
spotykany jest na l i c z n y c h p o p u l a r n y c h obrazkach ( i i .
14—16), w y k o n y w a n y c h w miejscowościach
pielgrzym­
k o w y c h na t e r e n i e środkowej i zachodniej E u r o p y ( j a k
np. Mariazell w A u s t r i i , Einsiedeln w Szwajcarii, R i ­
m i n i i V i c e n z a w e Włoszech, S t a r e H o r y i F r y d e k w
Czechosłowacji, G u a d e l u p e w H i s z p a n i i , L e P u y i L y o n
8 8

w e Francji). T y p stylizacji postaci M a d o n n y , o sylwetce
zamkniętej w trójkącie, o p o d s t a w i e u t w o r z o n e j z d w u ­
s t o p n i o w e g o cokołu, p o d o b n y j e s t do s c h e m a t u i k o n o ­
graficznego spotykanego
często w p o p u l a r n e j
grafice
i w o b r a z a c h na s z k l e m a l o w a n y c h . Wieńcząca k o m p o ­
zycję postać B o g a O j c a w y w o d z i się z X V - w i e c z n e g o
o b r a z u S t e f a n a L o c h n e r a n a m a l o w a n e g o d l a kościoła św.
K a t a r z y n y w K o l o n i i , a z bliższych n a m p o l s k i c h w z o ­
r ó w z o b r a z u T o m a s z a D o l a b e l l i znajdującego się w koś­
c i e l e Bożego Ciała w K r a k o w i e . K o m p o z y c j i
obrazu
rozwiązanego w
trójkątach
odpowiadają
w
układzie
w e r t y k a l n y m t r z y O s o b y B o s k i e : B o g a O j c a , D u c h a św.
( w p o s t a c i g o ł ę b i c y ) i Jezusa.
8 9

9 0

8 1

Charakterystyczną cechą l u d o w y c h o b r a z ó w G r o m ­
n i c z n e j j e s t dekoracyjność. K w i e c i s t a
szata
Madonny
o jednolitym, ciemnokarminowym
tle, malowana
jest
l e k k o pędzlem w m o t y w y k w i a t o w e , z ą b k o w a n e obrzeża
k o r o n e k z a z n a c z o n e są z a r ó w n o n a v e l u m , j a k i n a sza­
t a c h . Szczególnie piękne są c h u s t k i r ą b k o w e , w p o s t a c i
delikatnie zarzuconej n a głowę t k a n i n k i , tak p r z e j r z y ­
s t e j , że m a l a r z chcący oddać p i ę k n o rąbka, otacza g ł o ­
w ę M a d o n n y r y t m i c z n i e p o w t a r z a j ą c y m i się w z o r a m i .
O w e w z o r z y s t e t k a n i n y r ą b k o w e s p o t y k a się j e d y n i e na
g ł o w a c h p o l s k i c h M a d o n n , co s t a n o w i
chaTakterystycz-

»3

I I . 22. Matka
Boska
Gromniczna:
olej na pł., w y m . 80 X 66 c m , Stalowa "Wola,
w o j . t a r n o b r z e s k i e ; i l . 23. o l e j n a pł., wyim. 60 X 74 o m , Z a k r z ó w , w o j . k r a k o w s k i e ;
i l . 24. o l e j na pł., w y m , 64 X 76 c m , B i n a r o w a , w o j . krośnieńskie.



cechę

obrazów

kręgu

krakowskiego

oraz

Podgórza.

jest

Występują one r ó w n i e ż w m a l a r s t w i e p o w s t a ł y m w k r ę ­

przez

gu

u

Leżajska .
92

Drugi

t y p Gromnicznej

znaleziony
wsi

na terenie

Rybitwy

są m a l o w a n e

Matka

Boska

podobna

która

idzie z

dzieckiem

brązową

najlepiej

obraz

K r a k o w a , a pochodzący z

n a d Wisłą

sztafaż

skromną,

reprezentuje

( i l . 18). Z a r ó w n o

inaczej,
jest

inna

jest

raczej

też k o l o r y s t y k a .

do w i e j s k i e j

do w y w o d u

suknię,

której

.

Odziana

górna

część

s 3

dawnej

Madonna j a k

ręku, w c z e r w o n e j
cę, o d m i e n n i e
z

gwiazd

malarz

kulistymi
tła

kościołów

l u b d l a tytułu

sce

w

dolnych
w

1 ew y m

ciemnobłękitnego

które

u m i e ści ł m o n o g r a m

a tylko w

dwóch

miej­

w

prawy m

odbiega

od za­

w

muzealnych

dla funda­

malarz

M a r ii,

chowanych

zbiorach

hory­

licznymi

łamaną

napis. G r o m n i c z n a z R y b i t w

84

z

wyodrębnił

nieczytelny

warsztatowego,

Boskiej

zarezerwował

narożnikach,

świe­

Matki

i m u r y . Prawdopodobnie
obrazu



korony

miasta

bose

stopy

pas, w y o d r ę b n i a j ą c y

malarskie
w

miedziorytu

Częstochowie.

pierwowzorze.

kolista

wykonanego
to: kotara

naroża,

przetworzenie

graficznym

Madonny,,



podstawka

co

a r c h i t e k t u r a , świadczą
z

innych

o

zbitce

przedstawień

być

postumentu,
Natomiast
ozdobiona

ząbkami, p t a s z k i n a z i e m i , sposób c i e n i o w a n i a , a
zaczerpniętej

kotarami. Na linii

pejzaż

występującego

do

w

zwła­

wyobrażeniowej,
religijnych.

przypo­

Zamiast

głowę

Jednostajność

uogólniony

tora
linią;

otoczył

on c y n o b r o w y m i

widoczny

wieżami

ludowy

kwiatkami.

wypełnił

zontu

chuście, n a t o m i a s t w l e w e j

stanowi

jest

,v

Fertnera

i łamany

szcza

powijaka trzyma na p r a w y m

niż n a i n n y c h o b r a z a c h .

góry

może

podobieństwo

Karola

kobiety,

m i n a k a f t a n i k i noszone p r z e z k o b i e t y na w s i . Dzieciątko
okręcone p o t r ó j n y m p a s e m

luźne

wzorów

malarstwa

elementach

widoczne

T y p „ c z y s t y " , bez d o d a t k o w y c h atrybutów i s z t a f a ­
żu, p r z e d s t a w i a G r o m n i c z n a z D o b r o s z y c koło R a d o m ­
ska ( i l . 19). O b r a z p r z e c h o w y w a n y j e s t w z b i o r a c h M u ­
zeum Etnograficznego
w Krakowie . Na
ciemnozielo­
n y m , c i e n i o w a n y m t l e z n a j d u j e się postać M a d o n n y w
j a s n e j , k r e m o w e j s u k n i , bez z d o b i n , o z a z n a c z o n y c h j e ­
d y n i e k i l k u p i o n o w y c h fałdach. M a r f o r i o n złocisty, g r z c b y k o w a n y , o brzegach
ciemniejszych
z zarysowanymi
m a ł y m i kółeczkami, n a w i ą z u j e n a w e t w szczegółach d o
p i e r w o w z o r u g r a f i k i F e r t n e r a z Częstochowy (11. 13).
Dzieciątko o t w a r z y dorosłego człowieka, p o d o b n e d o
kukiełki, z c h a r a k t e r y s t y c z n i e podniesioną g ł ó w k ą , spo­
czywa na podwójnie złożonym v e l u m , wykończonym zło­
t y m p a s e m w kółeczka. K o r o n o w a n a g ł o w a M a r i i o t o ­
czona j e s t , p o d o b n i e j a k i g ł o w a Dzieciątka, g r z e b y k o 0 4

wanym

złotkiem, f o r m u j ą c y m

dającym p o s t a c i o m

hieratycznej

gwiaździsty

zarys i

przy­

dostojności. T w a r z e w y ­

kazują poprawność warsztatową, czerwień p o w i j a k a
wia

ciemną

tonację

obrazu, podobnie

jak dwie

różycz­

k i i ukośnie t r z y m a n a świeca. B o s e s t o p y M a d o n n y
te są j e d y n i e
dopodobnie
malować
sób

w

sandały. M a l a r z , w y w o d z ą c y

oży­

się

obu­
praw­

z kręgu częstochowskiego, n i e omieszkał n a ­

u dołu

ślady

p o s t u m e n t u , uwydatniając

rzeźbiarskiego

pierwowzoru

w

ten

spo­

Dobryszyckiej

W
tyle

t y m opracowaniu
możliwość

ustalenia
jego
w

autorów

kolejne

obrazów,

przetworzenia,

w a r i a n t całkowicie

kiego

interesowała

znalezienia

mnie

określonego
ile sama

jednak

nie

warsztatu,

czy

ewolucja

tematu,

zanim

przeistoczył

się

zaadaptowany

na potrzeby

wiejs­

on

odbiorcy.

Ustawiając
Spotkania

z

widzimy

na

na j e d n y m

Symeonem,

biegunie
czyli

szesnastowiecznych

Gromnicznej.

ozy n a krążących p o k r a j u

Z b l i ż o n y f o r m a l n i e , lecz o zupełnie i n n y m c h a r a k ­
terze d e k o r a c j i jest obraz G r o m n i c z n e j z d r e w n i a n e g o
kościoła w Z a k o p a n e m (ił. 20). P o d o b n a j e s t s y l w e t k a
k o r o n o w a n e j M a t k i B o s k i e j , Dzieciątko z podniesioną
g ł ó w k ą s p o c z y w a n a p o d w ó j n i e złożonym v e l u m , oz­
dobionym
frędzlą,
lecz i n n a
jest
suknia
Madonny,
o z d o b i o n a k u l i s t y m i k w i a t k a m i n a gałązce o o d w r ó ­
c o n y c h k u dołowi listeczkach. T e n sam t y p z d o b n i c t w a
odnotowuje
A n n a Kunczyńska-Iracka
w kilku
obra­
zach, które o m a w i a
w
Malarstwie
ludowym
kręgu
Częstochowskiego .
Omawiana
więc
tu
Gromniczna
s t a n o w i uproszczoną w e r s j ę o b r a z ó w k r a k o w s k i c h , p r z e ­
tworzoną i z i n d y w i d u a l i z o w a n ą , o c z y m ś w i a d c z y s p o ­
sób m a l o w a n i a t w a r z y , a zwłaszcza o b l i c z a M a t k i B o s ­
k i e j . P o d o b i e ń s t w o w sposobie m a l o w a n i a t w a r z y , w i ­
doczne p r z y z e s t a w i e n i u k i l k u obrazów tego t y p u , poz­
w a l a przypuszczać, że w s z y s t k i e o n e są d z i e ł e m tego
samego w y k o n a w c y .

chodzących

rozbudowaną

Hypapante,

tak

drzeworytach

scenę
jak

obrazkach dewocyjnych,

z niderlandzkich i niemieckich

to

polskich,
po­

warsztatów,

05

Rozważając p r o b l e m wpływu g r a f i k i n i e t y l k o na
twórczość w a r s z t a t ó w c e c h o w y c h , a l e i pozostających
z n i m i w b l i s k i m związku t z w . t w ó r c ó w l u d o w y c h p r ó ­
b o w a n o uzasadniać r e l a c j e p o m i ę d z y t y m i d w o m a d z i e ­
dzinami ° . Nieodparcie
nasuwał się w n i o s e k , że i s t ­
niały powiązania
pomiędzy
tymi
dziedzinami
sztuki,
j a k r ó w n i e ż między n i m i a r z e m i o s ł e m a r t y s t y c z n y m ,
zwłaszcza, że r o z w i j a ł y się o n e m n i e j w i ę c e j w t y m sa­
m y m czasie. Jednakże związki t e n i e z a w s z e rysują się
j a s n o i w y r a ź n i e , t y m b a r d z i e j , że w w i e l u p r z y p a d ­
k a c h b r a k j e s t szczegółowych badań i k o n o g r a f i c z n y c h ,
które s t a n o w i ł y b y u z a s a d n i e n i e d l a s y n t e t y c z n y c h uogól­
nień. P e w n i e j s z e w n i o s k i i spostrzeżenia można
sfor­
m u ł o w a ć p o z e b r a n i u m a t e r i a ł ó w d l a dużych centrów
p i e l g r z y m k o w y c h , j a k n p . C z ę s t o c h o w a . Dzięki
sys­
tematycznym studiom nad malarstwem pewnych krę­
g ó w , j a k r ó w n i e ż dzięki c o r a z b o g a t s z y m z b i o r o m m u ­
z e a l n y m oraz b a d a n i o m t e r e n o w y m i a r c h i w a l n y m moż­
na n i e c o ściślej, niż p r z e d 4 0 - s t u l a t y , g d y pisał Se­
w e r y n , określić ogólne c e c h y m a l a r s t w a
południowej
Małopolski, skąd w y w o d z i się większość o b r a z ó w o i n ­
teresującej
nas
tematyce.
Anna
Kunczyńska-Iracka
opublikowała wśród w i e l u i n n y c h r ó w n i e ż d w a o b r a z y
M a t k i B o s k i e j G r o m n i c z n e j . U w a ż a o n a , że m a l a r s t w o
południowej
M a l o o o l s k i w p o r ó w n a n i u ze z r u t y n i z o w a n y m i o b r a z a m i kręgu częstochowskiego j e s t b a r d z i e j
z i n d y w i d u a l i z o w a n e , lepsze w a r s z t a t o w o , m a bogatsze
rozwiązania k o l o r y s t y c z n e i c i e k a w i e j
zaznaczone i n ­
dywidualności m a l a r s k i e .
6

9T

9 8

Ośrodków
pielgrzymkowych,
które
szerzyły
kult
c h a r a k t e r y s t y c z n y c h d l a n i c h o b r a z ó w i f i g u r , było na
t e r e n i e P o l s k i w i e l e . N i e w s z y s t k i e j e d n a k miały m o ż ­
liwości p o w i e l a n i a g r a f i c z n y c h w z o r ó w , n i e wszędzie
też istniały w a r s z t a t y rzemieślnicze, w których d o k o ­
n y w a n o by i c h t r a n s p o z y c j i n a język właściwy m a l a r s ­
t w u . Chociaż n i e udało się n a r a z i e dotrzeć d o k o n ­
k r e t n y c h warsztatów, w y d a j e się, że z a s t o s o w a n i e m e ­
t o d y k o l e j n y c h przybliżeń p o z w o l i n a u s t a l e n i e p r o ­
w e n i e n c j i n i e t y l k o G r o m n i c z n e j , ale również i n n y c h
o b r a z ó w występujących n a t e r e n i e P o l s k i p o ł u d n i o w e j
(np. p o p u l a r n e g o wśród f l i s a k ó w w i z e r u n k u M a t k i B o s ­
kiej Dzikowskiej).

85

a n a d r u g i m b i e g u n i e samą wyodrębnioną
Boskiej
dzy

z Dzieciątkiem

tymi

zowania

krańcami

i gromnicą

rożne



warianty

.postać

pomię­

i możliwości

obra­

tego t e m a t u .

Matka

Boska

z

występuje

św. Józef, A n i o ł

i prorokini Anna. W

resie

centralną

postacią

kiem

Jezus

obok.

Ofiarne

ziemi,

bądź

i

w

najstarszej

niejako

Dalsza

rębnienia

Symeon

się

Dzieciąt­

klęczy

l u b stoi

w

koszyku

l u b służebna.

Jej

zawiniętym

tematu

Marii
jako

ciasno

z

do

sceny
symbo­

prowadzi

wyod­

całej

Królowej

do

sceny
Nieba

powijakiem

tać

zniknęła

ludowych

grupowej
z

Dzieciąt­

(wątek

ręce, a świecą gromniczną
w

świec

charakterze

ki) w jednej
Symeona

utr­

błogosławienia
o

ni

Świeca

i k o n o g r a f i i ; z chwilą

rekwizytu

postaci

ok­

z

bądź

liturgii

ewolucja

przedstawienia

kiem,

do

podobnie j a k

późniejszym

Boska

Józef

pierwotnie

ze ś w i e c a m i , została o n a p r z y d a n a

prawach

licznym.
i

się

spoczywają

j e św.

włączonego

procesji

na

gołąbki

występuje

walenia

staje

n a rękach, a M a t k a
trzyma

bizantyjs­

w d r u g i e j . Pos­

wariantach tematu,

pozostały t y l k o a t r y b u t y O f i a r o w a n i a w ś w i ą t y n i , a w i ę c
gołąbki

w

koszyku

trzymane

przez

aniołka

oraz

ka­

d z i e l n i c a , j a k o z r e d u k o w a n y e l e m e n t ś w i ą t y n i (11. 22—21).
Sfera
i

niebiańska

Ducha

nieśmiało

w

wana

błogosławiącego
się

z

XI

w.)

zostaje

z

i n n y c h obrazach

jących

S w . Rodzinę

czy

sztuce

popularnej

nacja

wątków,

ale

i

łość.

Widzimy

to

na

nowa,

czy

nastąpiła

przedstawia­

( n p . Święta

przykładzie

Gromnicznej

z

Ro­

sione

do

zostały
oraz

strefy

przez

aniołki

dziej

widoczny

symbol

do ręki M a t k i

Boskiej.

Tak

na

złożonych

mentów

o

bogate

wątki

świeca

z

ca­
Otfi-

Zaznaczyły

się

ziemskiej

przenie­

ofiarne
w

też

gołąbki

w

nowej

sytuacji

jako

najbar­
została

ikonografii, w obrazach

wyko­

odbiorców,
na

zaś,

nastąpiła

rzecz

znaczeniu.

obrzędowe
w

nową

włożona

wątków

symbolicznym
widocznej

ich w

oczyszczenia —

dla wiejskich

bardziej

atrybutem

trzymana

obłokach,

więc w l u d o w e j

nywanych

sfery

niebiańskiej

kadzielnica,

kontami-

Gromnicznej

Rybitw.

s t r u k t u r a l n e : ze

koszyku

nie tylko

zorganizowanie

przesunięcia

święta

obrazach

odbicia

w

ikonografii o

charakterze

w

nich bowiem

wzory

redukcja

wybranych

Podkreślić
nie
i

poza

znalazły

religijnym.

przekazane

ele­

należy,

Gromnicznej,

świecy,

nowały
wane

dopiero
popular­

Kalisza).

W

że

ręki

rozbudo­

do g r a f i k i i m a l a r s t w a

nego. W y s t ę p u j e także w
M a t k ę Boską

Ojca

obłoków

się w m a l a r s t w i e o f i c j a l n y m , a

w. pizechodzi

dzina z

Boga

sygnalizowana

wychylającej

Gnieźnieński

i pojawia

XIX

postaci

( i i . j . w . ) początkowo

postaci

(Ewangeliarz
w

w

Świętego

Domi­

zaakcepto­

p r z e z kościół.
P R Z Y P I S Y

P i e r w s z e w z m i a n k i o ś w i ę c i e odnaleźć można w
p i s m a c h o p a t k i z H i s z p a n i i , A e t h e r i i S y l v í i , która p o d
k o n i e c I V w . odbyła p i e l g r z y m k ę d o Z i e m i Ś w i ę t e j .
Por. A u g u s t B l u d a u , Die Pilgerreise
der Aetheria,
Pa­
d e r b o r n 1927, s. 89—93.
* Pismo
Święte
Nowego
Testamentu,
Poznań, W a r ­
s z a w a 1969, s. 167.
P o r . Pismo
Święte
Starego
Testamentu,
t. I I ,
Poznań, W a r s z a w a 1970, s. 191.
tamże, s. 168.
G i u s e p p e L o w , , Festa
delia
Purificazione
(Candelora)
( w : ) Enciclopedia
Cattolice
Citta
del
Vaticano,
1953, t . 10, s. 342.
S w . B a z y l i W i e l k i , L i s t y , W a r s z a w a 1972, s. 320—
—322.
Por. t e m a t M a t k i Boskiej Bolesnej o sercu prze­
bitym
mieczem,
rozwijający
się
od
średniowiecza,
a szeroko s p o p u l a r y z o w a n y
w o k r e s i e b a r o k u . Hasło
„ M a r i a , M a r i e n b i l d ' ' , Lexikon
der
christlichen
Ikonographie,
t . 3, R o m , F r e i b u r g , B a s e l , W i e n 1971, s. 1Ö7
1

8

4

6

6

7

86

i 200 o r a z t a m ż e w : t . 4, s. 8 5 — 8 7 : E. S a u e r ,
Schmer­
zen Märiens.
G . L o w , o p . c i t . , s. 342.
tamie.
t a m ż e ; p o r . też. D o r o t h y S h o r r , The
iconographie
développement
of the Presentation
in the Tempie,
„The
A r t B u l l e t i n " , t . 28, 1946, s. 17.
N a z w y zachodnio- i środkowoeuropejskie w g . L o ­
u i s Réau, I c o n o g r a p h i e de l'art
chrétien,
t . 2, 1957, s.
2 6 1 ; n a z w y słowiańskie w g B o g u m i ł a L i n d e ,
Słownik
języka polskiego,
Warszawa
1808, t . 1, cz. 2, s. 779.
D o m d e B r u y n e , L'origine
des processions
de la
Chandeleur
et des Rogations
a propos
d'une
sermen
inédit,
„ R e v u e B é n é d i c t i n e " , t . 34, 1922, s. 20 ( p o d a j e
za — De temporum
ratione
( w : ) Mignę,
Patrologia
la­
tina, X C , s. 351).
G . L o w , o p . c i t . , s. 343.
D . d e B r u y n e , op. c i t . , s. 20.
D o m H e n r i L e c l e r c q , Presentation
de Jesus
au
Temple
(Fête
de la) ( w : ) Dictionnaire
d'Archéologie
chrétienne
et de Liturgie,
t . 14, P a r i s 1948, s. 1722—
— 1 7 2 8 ; p o r . też hasło „ L u p e r c a l i a " w Malej
Encyklo­
pedii
Kultury
Antycznej,
Warszawa
1966, s. 329.
D , H . L e c l e r c q , op. c i t . , s. 1723.
D . d e B r u y n e , op. c i t . , s. 2 1 .
O o b y d w ó c h p r o c e s j a c h d o w i a d u j e m y się z a n o ­
nimowego m a n u s k r y p t u z X w. odnalezionego w Corb i e w e F r a n c j i . D . de B r u y n e , o p . c i t . , s. 1 5 — 1 7 ; p o r .
też J a m e s G e o r g F r a z e r , Z î o t a gałąź, W a r s z a w a 1962,
s. 476—505.
Zofia Szyfelbein-Sokolewiez,
Plon,
obrzęd
i wi­
dowisko.
Próba
etnologicznego
ujęcia
obrzędów
i
zwy­
czajów
rolniczych,
W r o c ł a w , W a r s z a w a , K r a k ó w 1967,
s. 62, 74 i n a s t ; W r e d e , Maria
Lichtmess,
(w:)
Hand­
wörterbuch
des deutschen
Aberglaubens,
t . 5, B e r l i n
u . L e i p z i g 1932, s. 1681—1682; k s . P o m i a n - K r u s z y ń s k i ,
Wiosenne
procesje
błagalne
o urodzaj
pól, „ I l u s t r o w a n y
Kurier Codzienny"
(Dodatek
n a u k o w y ) , n r 113, 25.4.
1932 r . ; J . Sas Z u b r z y c k i , Obchód
św. Marka
w
Polsce,
„ K u r i e r L w o w s k i " , L w ó w 1921, n r 97, 25.4.1921 r .
Ryty
l u s t r a c y j n e p o l e g a ł y m i n . n a składaniu
o f i a r przebłagalnych. Z a k r e s t e r m i n u „lustrum" obej­
m o w a ł 1. O f i a r y o c z y s z c z a l n e , p r z e b ł a g a l n e (składane
p r z e z c e n z o r ó w co 5 l a t ) a t a k ż e i g r z y s k a n a cześć J o ­
w i s z a K a p i t o l i ń s k i e g o o d p r a w i a n e w czasach
cesarstwa
co 5 l a t . P r z e z czynności l u s t r a c y j n e r o z u m i a n o także
o b c h o d z e n i e czegoś w koło, n p . kapłan okrążał z w i e r z ę
p r z y składaniu go n a ofiarę. D a l e j r o z u m i a n o p r z e z
ten
t e r m i n czynności oświecania, rozjaśniania,
(por.
Słownik
łacińsko-polski p o d r e d . M a r i a n a P l e z i , t . 3,
W a r s z a w a 1969, s. 400 i 401).
9

9

1 0

Dzieciątkiem

w g r u p i e osób t o w a r z y s z ą c y c h S y m e o n o w i ,

nie

Matki

widzimy

1 1

1 2

1 3

1 4

1 6

1 8

17

1 8

1 9

2 0

O c z y s z c z a n i e w różnych r e l i g i a c h m i a ł o n a c e l u
u w o l n i e n i e o d sił „ n i e c z y s t y c h " ,
przeciwstawiających
się wejściu w k o n t a k t ze świętością. W r y t a c h l u s t r a ­
c y j n y c h p o s ł u g i w a n o się r ó ż n y m i z a b i e g a m i ,
główcie
p o p r z e z k o n t a k t y z o g n i e m , d y m e m i wodą. P r z y p i s y ­
w a n e o g n i o w i własności o d w r a c a j ą c e p o l e g a ł y n a p r z e ­
m i a n i e s u b s t a n c y j n e j różnych ciał p r z e z n a c z o n y c h
na
ofiarę, co było p o c z y t y w a n e
za przyjęcie t e j o f i a r y .
D a l e j — l u s t r a c y j n e z a b i e g i o g n i o w e rozjaśniały, o ś w i e ­
cały ciemności, budzące w c z ł o w i e k u lęk i o b a w ę . Po
d o b n e własności j a k ogień miał r ó w n i e ż d y m . K a z i ­
m i e r z Moszyński w Kulturze
Ludowej
Słowian,
t . 2,
cz. 1, W a r s z a w a 1968, s. 313 pisze, że „ W
oczyszczaniu
przez kadzenie w y k o r z y s t y w a n o magiczne znaczenie d y ­
m u , w y k u r z a j ą c e g o zło, c h o r o b y , p o d o b n i e j a k się w y ­
kurza owady
czy g a d y , l u b i n n e s t w o r z e n i a z jaskiń
l u b mieszkań. P o n i e w a ż zaś zło i t z w . „nieczystość"
w pojęciach l u d u najściślej się ze sobą łączy, więc
i w s z y s t k o c o k o l w i e k j e s t n i e c z y s t e , oczyszcza się za
pomocą d y m u , w y k u r z a j ą c zeń o w ą nieczystość. N a t y m
t l e r o z w i n ę ł o się w s z e l k i e k a d z e n i e ; w k u l c i e b o w i e m
b o g o m musiały b y ć o f i a r o w a n e d a r y c z y s t e " .
Podobny
sąd, ż e „ p l a m a " c z y „ z m a z a " , którą o c z y s z c z e n i e z d e j ­
m o w a ł o z człowieka, m a k o n k r e t n y , m a t e r i a l n y c h a ­
r a k t e r w y r a ż a W i t o l d K l i n g e r w p r a c y : Jaj/co w za­
bobonie
ludowym
u nas i w starożytności,
Kraków
1908.; P o r . też W o l f g a n g Brückner, Cera — C e r a V i r g o
— C e r a V i r g í n e a . Ein Beitrag
zu „Wörter
und
Sachen"
und zur Theorie
der „Stoffheiligkeit"
( w : ) „Zeitschi i f t
für V o l k s k u n d e " , S t u t t g a r t , 1963, t . 59, s. 233—253.
G . L o w , o p . c i t . , s. 344.
** A l e k s a n d e r
Gieysztor,
Między
kulturą
uczoną
i kulturą
ludową.
Wierzenia
w polskiej
świadomości
zbiorowej
wieków
średnich,
( w : ) 70 lat
Towarzystwa
Przyjaciół
Nauk,
P r z e m y ś l 1979, s. 37—50.
1 1

W i t o l d S c h r e i b e r , Małżeństwo
i jego dzieje,
Lwów
1905, s. 23 i 25; W . K l i n g e r , op. c i t , s. 5 i 6 pisze, że
w e d ł u g w i e r z e ń l u d o w y c h , n o w o r o d k i , położnice i n a ­
w e t s a m d o m , g d z i e o d b y w a sie połóg są n i e c z y s t e
„ N a d kolebką człowieka, j a k i n a d j e g o łożem ś m i e r ­
t e l n y m unoszą się całe r o j e duchów. Są t o z a p e w n e
d u c h y p r z o d k ó w , o p i e k u n o w i e r o d u , nową j e g o l a t o ­
rośl p o w i t a ć i przyszły l o s j e g o rozstrzygnąć p r z y b y l i ,
j a k o t o czynią p o ł u d n i o w o - s ł o w i a ń s k i e „ u s u d i c e " i „ r o żenice". T e z ł o ś l i w e i s t o t y d e m o n i c z n e działają często
n a szkodę, korzystając z f i z y c z n e j słabości m a t k i i n i e ­
mowlęcia. T e k s t y
starożytne i współczesne
zwyczaje
l u d o w e poświadczają s t o s o w a n i e różnych z a b i e g ó w d l a
odpędzenia d e m o n ó w
i zabiegów o mocy
odwracają­
c e j " . P o r . też J a n Stanisław Bystroń, Słowiańskie
ob­
rzędy rodzinne,
K r a k ó w 1916 (obrzędy z w i ą z a n e z u r o ­
dzeniem dziecka).
J . Bystroń, op. c i t . , s. 7.
tamże, s. 25—58 o r a z K . Moszyński, o p . c i t . ,
s. 312.
K . Moszyński, o p . c i t . , s. 340.
M i r e e a E l i a d e , Traktat
o historii
religii,
Warsza­
w a 1966, s. 2 2 — 2 4 ; J . S. Bystroń, o p . c i t . , s. 1 1 , 12, 26,
29 i n a s t
P o r . J . S. Bystroń, o p . c i t . , s. 3 2 — 4 3 ; Stanisław
C i s z e w s k i , Żeńska
twarz,
K r a k ó w 1927, s. 9.
2 3

24

u

1 6

2 7

2 8

" J . S'. Bystroń, o p . c i t . , s. 55 i 66—75. W kościele
k a t o l i c k i m wywód
n i e m a obecnie c h a r a k t e r u oczysz­
czającego. J e s t t r a k t o w a n y j a k o b ł o g o s ł a w i e ń s t w o „ b e n e d i c t i o m u l i e r i s post p a r t u m " .
P o r . S. C i s z e w s k i , Ognisko.
Studium
etnologiczne. K r a k ó w 1903, s. 5 6 — 5 7 , 61.
P o r . k s . P i o t r S k a r g a , Na dzień
Gromnic,
albo
Oczyszczenia
Przenajświętszej
Matki
Bożej kazanie
krót­
kie,
( w : ) Żywoty
świętych
Starego
i Nowego
Zakonu,
K r a k ó w 1933, t . 1, s. 229.
P o r . J a n Góra O P , Rozważania
o świetle,
„W
D r o d z e " . Miesięcznik p o ś w i ę c o n y życiu chrześcijańskie­
m u , Poznań, Gdańsk, W r o c ł a w , t . 7, 1979, n r 4, s. 2 3 —
— 3 1 oraz
utwory poetyckie:
John Henry
Newman,
Prowadź
mię światło, t a m ż e s. 19, j a k r ó w n i e ż T h o m a s
S t e a r n s E l i o t , Poezje
wybrane,
W a r s z a w a 1960, s. 191.
M o d l i t e w n i k dziewiętnastowieczny,
uszkodzony,
w p o s i a d a n i u a u t o r k i , s. 234.
K o n r a d H a h n , A r s moriendi,
Lexikon
der
christ­
lichen
Ikonographie,
R o m , F r e i b u r g , B a s e l , W i e n 1968,
s. 188—189.
"
Z y g m u n t G l o g e r , Rok polski
w życiu,
tradycn
i pieśni, W a r s z a w a 1908.
tamże.
P o r . Handwörterbuch
des deutschen
Aberglau­
bens,
B e r l i n u . L e i p z i g , t . 5, 1931, s. 1240—1258 o r a z
W . K l i n g e r , Obrzędowość
ludowa
Bożego
Narodzenia,
Poznań 1926, s. 60 i L e B r a s , L a l e g e n d e de l a m o r t
e n B r e t a g n e , s. 280 ( c y t . za K l i n g e r e m ) .
W d o l n e j B r e t a n i i p r z e z całą n o c w i g i l i j n ą płonie
n a k o m i n k u potężna kłoda d r z e w a , nosząca n a z w ę „ k ł o ­
d y z m a r ł y c h " . W g . w i e r z e ń z m a r l i przychodzą w tę
n o c do d o m ó w , grzeją się p r z y o g n i u i jedzą p r z y g o ­
towaną d l a n i c h strawę. P o d o b n a kłoda płonie u B u ł ­
g a r ó w o d w i e c z e r z y w i g i l i j n e j aż d o o k r e s u
Trzech
K r ó l i . U l u d ó w Bałkańskich w i e c z e r z a w i g i l i j n a p o w i n ­
n a się o d b y w a ć p r z y z a p a l o n e j świecy, a z w y c z a j
taki
j e s t p r a k t y k o w a n y r ó w n i e ż w Polsce. P o w s z e c h n a
jest
w i a r a , ż e o g n i e odpędzają z ł e d u c h y i analogiczną f u n ­
kcję miało mieć światło z a p a l o n e j g r o m n i c y , t r z y m a n e
w ręku umierającego człowieka. A . Brückner,
Słownik
etymologiczny
języka polskiego,
Warszawa
1970, s. 153
p o d a j e , że o g n i e z a p a l o n e w W i e l k i C z w a r t e k w p o s ­
t a c i t a w . g r u m a d e k c z y l i w i ą z e k c h r u s t u , w z g l . stosów
d r e w n a m i a ł y r ó w n i e ż związek z d u s z a m i z m a r ł y c h
i miały j e ogrzewać.
, 0

8 1

3 2

3 3

3 1

3 8

3 7

A . Brückner, o p . c i t . , s. 414 o r a z H e n r y k L o w miański, Religia
Słowian
i jej
upadek
(w.
VI—XII),
Warszawa
1979, s. 83 i 89. P i s z e o n , że „ S ł o w i a n i e
d z i e l i l i się n a c z c i c i e l i b o g a n i e b a i c z c i c i e l i boga b ł y s ­
k a w i c y , P e r u n a , który był z m o d y f i k o w a n y m b o g i e m n i e ­
b a " , P r o k o p i o s z C e z a r e i , który ż y ł w czasach
cesarza
J u s t y n i a n a i z m a r ł p o r. 562 m ó w i ł o r e l i g i i S ł o w i a n
p o ł u d n i o w y c h : „ ( S k l a w i n o w i e i A n t o w i e ) uważają b o ­
w i e m , że j e d e n t y l k o bóg, t w ó r c a b ł y s k a w i c y , j e s t p a ­
n e m całego świata
i składają
m u w ofierze
woły
i w s z y s t k i e i n n e z w i e r z ę t a o f i a r n e " . (Greckie
i
łacińskie
źródła do najstarszych
dziejów
Słowian,
p r z e ł o ż y ł i op r a c o w a ł M a r i a n P l e z i a , Poznań, K r a k ó w 1852, s. 69)
M . E l i a d e , o p . c i t . , s. 52, 58 i 59.
3 8

3 8

Modlitewnik
z XIX
w. op. c i t . , s. 6 1 1 .
K s . P i o t r S k a r g a , Kazania
na niedziele
i
święta,
K r a k ó w 1595, s. 523, c y t . za B . L i n d e m , o p . c i t , s. 779.
J a k u b H a u r , Skład,
abo
skarbiec
znakomitych
sekretów
oekonomiey
ziemiańskiey,
w y d . 2, K r a k ó w
1693, s. 112.
A . Brückner, Literatura
religijna
w Polsce
śred­
niowiecznej,
t . 1, W a r s z a w a 1902, s. 52.
J a n Mączyński, Lexikon
Latinopolonicum,
Kró­
l e w i e c 1564, hasło „ F e b r u a r e " .
P o r . hasło „ G r o m n i c a " , Encyklopedia
kościelna,
W a r s z a w a 1891, t. 6, s. 4 3 0 - ^ 3 2 .
T a d e u s z S e w e r y n , Na Gromniczną, „ K u r i e r L i t e r a c k o - N a u k o w y " D o d a t e k do n r 29 „ I K C " , z 29.1.1934,
p o r . też artykuły w p r a s i e p o p u l a r n o - i n a u k o w e j : E m i l
W y r o b e k , Oczyszczenie
Najświętszej
Marii
Panny
czyli
święto
Matki
Boskiej
Gromnicznej,
D o d a t e k d o n r 32
, , r K C " z d n i a 1.2.1926 o r a z A d a m C h m i e l ,
Gromniczna,
„ I K C " n r 33 z d n i a 2.2.1925.
Bohdan
B a r a n o w s k i , Życie
codzienne
między
Wartą
a Pilicą
w XIX
w., W a r s z a w a 1969, s. 83 o r a z
L u t o s ł a w a H a j ó w n a , Zimowe
obrzędy
i zwyczaje
w
Tyńcu,
„Rocznik M u z e u m Etnograficznego
w
Krako­
w i e " , t . 2, 1967, s. 186.
W niektórych w s i a c h d a w n . Z i e m i K r a k o w s k i e j
był z w y c z a j o b w i ą z y w a n i a g r o m n i c y l n e m . G d y g r o m ­
n i c a d o b r z e się paliła w czasie p r o c e s j i , w r ó ż y ł o t o
d o b r e z b i o r y l n u . S t a r y l e n zdjęty z g r o m n i c y służył
do o k a d z a n i a w w y p a d k u bólu gardła. P o r . E. J a n o t a ,
Lud i jego zwyczaje,
L w ó w 1878, s. 57. J a n S w i ę t e k o d ­
n o t o w a ł , że g r o m n i c e służyły n i e t y l k o l u d z i o m u m i e ­
rającym, lecz także do p o s z u k i w a n i a u t o p i o n y c h w R a ­
b i e , a n a d t o j a k w i n n y c h o k o l i c a c h P o l s k i chroniły
z a b u d o w a n i a i całe g o s p o d a r s t w o o d g r o m ó w . Pisze też,
iż k r o w y o k a d z a n o świecą gromniczną, a b y oddalić o d
n i c h c z a r o w n i c e i n i e dopuszczać d o z a b i e r a n i a m l e k a .
(Lud
nadrabski,
od Gdowa
po Bochnię,
K r a k ó w 1893,
s. 102).
40

41

4 1

4 3

4 4

4 5

4 8

4 7

4 8

M a r i a K o w a l c z y k ó w n a , W r ó ż b y , czary i
zabobony
w średniowiecznych
rękopisach
Biblioteki
Jagiellońskiej,
„ B i u l e t y n B i b l i o t e k i J a g i e l l o ń s k i e j " , t . 29, 1979, s. 5 — 1 8 .
Oprócz m a t e r i a ł ó w o p u b l i k o w a n y c h w a r t y k u l e , A u t o r ­
k a odnalazła n a m a r g i n e s i e rękopisu 1344 k . 34 nastę­
pujący w i e r s z :
4 9

Hanc i n honorem pye
T ę świecę niosę
Candelam porto Marie
N a pobożną M a r i i część
Accipe per ceram
W e ź p r z e z w o s k (tej ś w i e c y )
C a r n e m de v i r g i n e v e r a m Ciało z p r a w d z i w e j d z i e w i c y
Per l u m e n a n i m a m
P r z e z światło — duszę
Per ignem d i v i n i t a t e m .
P r z e z ogień — boskość.
Z a udostępnienie t y c h m a t e r i a ł ó w składam J e j
ser­
deczne podziękowanie.
Mikołaj R e j , P o s t y l l a ( I w y d . K r a k ó w 1560, w z n o ­
w i o n a : ) W r o c ł a w , W a r s z a w a , K r a k ó w 1965, cz. 2 k a r t a
224. O z w y c z a j a c h g r o m n i c z n y c h c z y t a m y też w „ P a ­
miętniku N a u k o w y m " , K r a k ó w 1837, t . 2, s. 56 w a n o ­
n i m o w y m a r t y k u l e Zwyczaje
ludu.
A u t o r podaje,
że
w n i e k t ó r y c h o k o l i c a c h P o l s k i stawiają p o d o m a c h w
czasie ś w i ę t a G r o m n i c z n e j świeczki w o s k o w e z i m i o ­
n a m i całej r o d z i n y ; c z y j a świeca prędzej zgaśnie, t e n
pierwszy
u m r z e . N i e k t ó r z y niosą zapaloną
gromnicę
z kościoła do d o m u , k t o p ł o m i e ń p r z e d w i a t r e m u s t r z e ­
że, a l b o k o m u t r z y k r o p l e n a ręce padną — szczęśli­
wą m a wróżbę.
5 0

Por. O s w a l d A . E r i c h i R i c h a r d B e i t l ,
Wörter­
buch
der deutschen
Volkskunde,
L e i p z i g 1936, s. 91—92,
c z y t a m y t a m , iż św. B ł a ż e j był p a t r o n e m bydła, w d n i u
j e g o święta b ł o g o s ł a w i o n o j e świecą. S w . B ł a ż e j b y ł
też p a t r o n e m p o g o d y i w i a t r a k ó w p o r u s z a n y c h z a p o ­
mocą w i a t r u ( b l a s e n ( n i e m ) == dmuchać). W
Czechach
„karmiono" w t y m dniu
w i a t r p o p i o ł e m , solą l u b
mąką.
5 1

„ B ł a ż e j k i " t o krążki w o s k o w e ze świec, ś w i ę c o ­
n e w św. Błażeja, d a w a n e do z j a d a n i a bydłu. B o h d a n
B a r a n o w s k i , Kultura
ludowa
XVII
i XVIII
w. na
zie­
miach
Polski
środkowej,
Łódź 1971, s. 282.
5 2

R o m u a l d Łukaszyk, „ S w . Błażej",
Katolicka,
t . 2, L u b l i n 1976, s. 674.
5 3

Encyklopedia

Święcenie c h l e b a i s o l i o d b y w a ł o się r ó w n i e ż
5 l u t e g o w dzień św. A g a t y , p a t r o n k i i w s p o m o ż y c i e l k i
o d o g n i a . N a t e r e n i e E u r o p y w i e r z o n o , że c h l e b i sól
św. A g a t y bronią od o g n i a .
Znalazło t o o d b i c i e w Rytuale
Rzymskim
z ok r e s u p r z e d I I S o b o r e m W a t y k a ń s k i m , g d z i e p o d a n e są
f o r m u ł y poświęcenia ś w i e c z w . błażejkami, p o r . R. Łu­
k a s z y k , o p . c i t , s. 674 o r a z
Encyklopedia
Katolicka,
54

3 5

87

w y d . p r z e z k s . Michała N o w o d w o r s k i e g o , t . 2, W a r s z a ­
w a 1873, s. 400.
J a k u b de V o r á g i n e , Złota legenda,
W a r s z a w a 1960,
s. 127—130. W l e g e n d z i e n a dzień św. Błażeja
prze­
w i j a sie. w ą t e k z j e g o życia p u s t e l n i c z e g o ,
g d y bło­
gosławił o n zwierzętom, przychodzącym tłumnie d o j e ­
go g r o t y . „ G d y któreś z w i e r z ę z a c h o r o w a ł o , u d a w a ł o
się n a t y c h m i a s t do Błażeja, a o n p r z y w r a c a ł m u z d r o ­
w i e " . L e g e n d a m ó w i r ó w n i e ż o u l e c z e n i u dzdecka, k t ó ­
r e m u uwięzła w g a r d l e ość r y b i a .
Nowa
księga przysłów
polskich
w oparciu
o
dzie­
ło Samuela
Adalberga,
o p r a c o w a ł zespół r e d a k c y j n y p o d
k i e r u n k i e m J u l i a n a K r z y ż a n o w s k i e g o , W a r s z a w a 1969,
t 2, s. 410—413.
Ł u k a s z Górnicki, Dworzanin
polski,
( I w y d . 1566)
( w : ) Pisma
oprać. R o m a n P o l l a k , t . I , W a r s z a w a 1961,
s. 219.
J a k u b H a u r , op. c i t . , s. 311.
L u d w i k S t o m m a , Matka
Boska
Gromniczna,
„Ty­
g o d n i k P o w s z e c h n y " , n r 1358, T . S e w e r y n , Na
Grom­
niczną, o,p. c i t . , „ N a P o d h a l u znają M a t k ę Boską N i e ­
dźwiedzią, n a M a z o w s z u j e s t w i e l e l e g e n d o
Matce
Boiskiej
patronce
(od) w i l k ó w ,
bo „od
Gromnicznej
w i l k i s t a d e m chodzą".
Rzeźba, własność P a ń s t w o w e g o M u z e u m E t n o graficznego w Warszawie, eksponowana
na
wystawie
s z t u k i l u d o w e j z o k a z j i 30-lecia P R L .
H y m n n a dzień O c z y s z c z e n i a P a n n y M a r i i , z c y t .
w y ż e j m o d l i t e w n i k a , s. 231—232.
Z p o p u l a r n e j książeczki: Pamiątka
dwudziesto­
pięcioletniego
jubileuszu
koronacyi
cudami
wsławionego
Najśw.
Panny
Maryi
obrazu
w Karmelu
Krakowskim
na Piasku,
napisał O. M a r c i n M a c i a k , K r a k ó w 1908,
s. 57.
Druczek ze z b i o r u ikonograficznego
O. W a c ł a w a
N o w a k o w s k i e g o w A r c h i w u m oo. K a p u c y n ó w w K r a ­
k o w i e , ozdobiony jest u góry o b r a z k i e m M a t k i Boskiej
Często cho w s k i e j .
T . R e w o l i ń s k i , Medale
religijne,
K r a k ó w 1387,
s. 8 6 — 7 , r y c . 739. M e d a l i k w y k o n a n y o k . 1872—1887 r.
p r z e z P a w ł a B i s c h a n a z W a r s z a w y , który m i a ł f a b r y c z ­
kę i s k l e p p r z y u l . Długiej w W a r s z a w i e .
5 5

57

5 8

5 9

6 0

8 1

6 2

6 8

6 4

6 5

p o r . D . S h o r r , op. c i t . , s. 20.
t a m ż e , i l . 2—22.
tamże, i l . 13.
Por. n p . W. Braunfels i M . Nitz, „Leben Jesu",
Lexikon
der Christiischen
Ikonographie,
Rom. Freiburg
B a s e l , W i e n 1971, t . 3, s. 39—85; G e o r g e F e r g u s o n ,
Signs
and Symbols
in Christian
Art, N e w Y o r k 1961 s. 77L . Réau, Iconographie...
o p . c i t . , s. 262.
W. Braunfels i M . Nitz, „Marienleben",
Lexikon..,
op. c i t . s. 69.
tamże, s. 69.
™ H a n s M a r t i n v o n E r f f a , „Darbringung i m T e m ­
p e l " , Reallexikon
zur deutschen
Kunstgeschichte
t 3
S t u t t g a r t 1954, s. 1064, p o r . też D . S h o r r , o p . c i t . / s.' 19.'
t a m ż e , s. 1065.
D . S h o r r , op. c i t . i l . 1 o r a z Ewangelie

Apo­
kryfy,
w y d . P. P e t e r s , P a r i s 1914, s. 153.
6 6

6 7

6 8

6 9

7 0

7 1

7 8

7 4

H . M . v o n E r f f a , o p . c i t . , s. 1057—1076; D . S h o r r
o p . c i t . s. 17—32.
7 5

Józef M u c z k o w s k i , Zbiór
drzeworytów
w
Biblio­
tece
Uniwersytetu
Jagiellońskiego
zachowanych,
Kra­
k ó w 1849. D r z e w o r y t y są o z n a c z o n e n u m e r a m i : 284, 334,
335, 336, 481, 482, 583, 525, 2306.
7 6

P o r . Polska
Grafika
Ludowa,
K r a k ó w 1970, wstęp
katalog i bibliografia: Aleksandra Jacher-Tyszkowa,
s.
29 k a t . 86, 11. 110. W k a t a l o g u b ł ę d n i e podałam, że ś w .
Joachim
t r z y m a Dizieciątko n a rękach, p o d c z a s g d y
t r z y m a j e św. S y m e o n .
7 7

7 8

Zbiory
oprać.

P o r . Polskie
kolekcjonerstwo
grafiki
i
rysunku.
graficzne
Muzeum
Etno graj icznego
w
Krakowie,
A. Jacher-Tyszkowa,
W a r s z a w a 1980, s. 52—57.

7 9

L . i n w . 44658/MEK, w y m . 140 X

8 0

P o r . D . S h o r r , o p . c i t . , s. 27, p r z y p . 64.

91 m m .

8 1

8 5

86

8 7

T . S e w e r y n , c p . c i t . , s. 92.
P o r . Polska
Grafika
Ludowa,
op. c i t . , i l . i l . 125
— M a t k a B o s k a T u r s k a , 127 — M a t k a B o s k a Ł u k o w ­
s k a , 129 — M a t k a B o s k a Loretańska, 141 —
Matka
Boska
L Mariazell,
142 —
M a t k a Boska
Hanswick a i i n . P o r . też o b r a z y n a s z k l e M a t k i B o s k i e j G r o m ­
n i c z n e j ze z b i o r ó w M u z e u m E t n o g r a f i c z n e g o
w Krako­
w i e : BT i n w . 666, w y m . 30,8 X 22 o m , z P o d h a l a , n r
i n w . 9375, w y m . 32,3 X 21,3 c m , z O r a w y .
D . S h o r r , op. c i t . , s. 30.
O b r a z w g ł ó w n y m ołtarzu p r z y p i s y w a n y
Dolab e l l i , z o k . 1637 r . p r z e d s t a w i a pokłon p a s t e r z y . P r z e d ­
s t a w i o n e p o p r a w e j istironie p o s t a c i e w z i ę t e p r a w d o p o ­
d o b n i e ze sceny Oczyszczenda a n i e O b r z e z a n i a , j a k
s u g e r u j e K a z i m i e r z K u c z m a n w a r t y k u l e : Tamasza
Do~
labelli
Pokłon
Pasterzy,
z a m i e s z c z o n y w : Studia
z
dzie­
jów kościoła
Bożego Ciała w Krakowie,
p r . zbiór, p o d
r e d . Z b i g n i e w a J a k u b o w s k i e g o , K r a k ó w 1977, s. 43—60.
W s c e n i e t e j w i d a ć zamyślonego s t a r c a ,
prawdopodob­
n i e S y m e o n a , a k o b i e t a trzymająca gołąbki — t o p o s ­
tać służebnej ś w i ą t y n n e j , p r z e d s t a w i o n e j
t u w stroju
z e p o k i . P o r . też M a r i a M a c h a r s k a , Rola grafiki
w twór­
czości
Tomasza
Dolabelli,
„Foliae H i s t o r i a e
Artium",
t. I X , 1973, s. 89—124.
* Obszerną dokumentację z d o b n i c t w a r ą b k ó w z n a j ­
d u j e m y w l u d o w y c h i półludowych obrazach r e l i g i j ­
n y c h z X I X w . , pochodzących z t e r e n u b. w o j . k r a ­
k o w s k i e g o . Charakterystyczną i c h cechą b y ł o n i e t y l k o
b o g a t e z d o b n i c t w o szat, aile r ó w n i e ż w y k o ń c z e n i e w p o s ­
t a c i w e l o n ó w czy rańtuchów, kryjących g ł o w ę i o p a d a ­
j ą c y c h p o o b y d w u s t r o n a c h w dół. Z d o b n i c t w o t o j e s t
n i e t y l k o w y t w o r e m f a n t a z j i m a l a r z a , a l e n a w i ą z u j e do
r z e c z y w i s t y c h t k a n i n , k t ó r e były u ż y w a n e p r z e z k o b i e ­
t y j a k o c h u s t k i c z e p c o w e o r a z rańtuchy. Łukasz G o ­
łębiowski p i s z e „ R ą b e k , j a k o d e l i k a t n y i przeźroczysty,
znajdowano,
że
dziewicom
tylko
właściwy.
(Ubiory
w Polszczę, Warszawa
1830, s. 219). R ą b k i p r o d u k o w a n o
w dużych ilościach n a P o d g ó r z u . Szczególnie z n a n e b y ł y
rąbki z D ę b o w c a k o ł o Jasła, skąd n a w e t
eksportowano
j e zagranicę. P o r . k s . W ł a d y s ł a w S a r n a , Opis
pow,
jasielskiego,
1908 r. s. 402. P o r . też A .
Jacher-Tyszko­
w a , Atlas
Polskich
Strojów
Ludowych,
Strój
kielecki,
W r o c ł a w 1977, s. 122.
8 8
8 0

9 0

9 1

(

9

O b r a z o l . n a pł. o w y m . 68 X 54 c m , n a k l e j o n y
n a deskę (1. i n w . 34017) u t r z y m a n y j e s t w c i e m n e j t o ­
n a c j i . P o d o b n y doń c h a r a k t e r e m z d o b n i c t w a j e s t i n n y
o b r a z M a t k i B o s k i e j Saletyńskiej ze z b . M E K . (1. i n w .
53360). B a r d z o zbliżony j e s t w o b y d w u o b r a z a c h k o l o ­
r y t i o r n a m e n t w postaci k u l i s t y c h c z e r w o n y c h k w i a ­
tów.
o l . pł., 58,5 X 42 c m i l . i n w . 26363.
A . K u n c z y ń s k a - I r a c k a , Malarstwo
ludowe
kręgu
częstochowskiego,
W r o c ł a w , W a r s z a w a 1978, i l . 235—239.
Por. p r a c e T . S e w e r y n a , K s a w e r e g o P i w o c k i e g o ,
Józefa
Grabowskiego,
Stanisława
Błaszczyka,
Anny
Kuinczyńskiej-Irackiej i i n .
P o r . A . K u n c z y ń s k a - I r a c k a , o p . c i t . , oraz tamże
literatura.
t a m ż e , s. 150.
0 3

0 1

8 1

8 2

6 3

0 5

Wyodrębnione a t r y b u t y , w o t a , k w i a t y , wazony
z k w i a t a m i s t o s o w a l i l u d o w i artyści d l a w y p e ł n i e n i ?
p r z e s t r z e n i tła, ze w z g l ę d u n a „horror v a c u i " .
O b e c n i e ukazał się L e x i k o n
Regensburg
1967, t . 1, z a w i e r a j ą c y
świata.

T . S e w e r y n , Polskie
malarstwo
ludowe,
Kraków
1937, s. 86.
P o r . A n n a K u n c z y ń s k a - I r a o k a , Przegląd
publi­
kacji
o polskiej
rzeźbie,
malarstwie
i grafice
ludowej
w latach
1964—1977, „Polska S z t u k a L u d o w a " , R- 32,
1978, n r 2.
T . S e w e r y n , o p . c i t . , s. 91 i 92.
Por. Lexikon
der Marienkunde,
op. e i l , s. 1268
o r a z s. 1195 o r a z A u g u s t o D u r a i n i S a n p e r e ,
Populäre
Druckgraphik
Europas,
„Spanien", München
1971, s.
59—61.
W zbiorach M u z e u m Etnograficznego
w Krako­
w i e znajdują
się o b r a z y : 1. i n w . 40780, ol/pł., w y m .
80 X 66 c m , p o c h . S t a l o w a W o l a ; 1. i n w . 53087, ol/pł.,
w y m . 77 X 61 c m , p o c h . S k a w i n a ; 1. i n . 53932, ol/pł.,
w y m . 74 X 61,5 c m , p a c h . D o b c z y c e . W z b i o r a c h p r y ­
w a t n y c h : Gromniczna
z Zakrzowa,
ol/pł., w y m . 74 X
X 60 c m ; Gromniczna
z Krakowa,
ol/pł., w y m . 66 X
X 60 c m ; w M u z e u m w Ż y w c u : w y m . 82 X 63 c m .
(obraz bardzo p o d o b n y
do G r o m n i c z n e j
z Zakrzowa)
lecz b a r d z i e j
zniszczony;
Gromniczna
z
murowanej
k a p l i c z k i w Ś w i d n i k u , p a w . L i m a n o w a , ol/pł., w y m .
82 X 64 c m ; z kościoła w B i n a r o w e j koło G o r l i c , ol/pł.,
w y m . 76 X 64 c m .

der
Marienkunde
m a t e r i a ł y z całego
J

9 8

9 7

9 8

F o t . J . K u b i e n a , i l . 1—5, 7—12, 14—16, 18, 22; J . S w i d e r s k i , i l . 17, 20, 21, 23, 24, 24; B i b l i o t e k a N a r o d o w a , Z a k ł a d R e p r o g r a f i i , i l .
13. R e p r o d u k o w a n e
o b r a z y pochodzą z e zbiorów M u z . N a T . w W a r s z a w i e , i l . 6; M u z E t a . w K r a k o w i e , i l . 7—11, 18, 19, 22; A r ­
c h i w u m P r o w i n c j i K r a k . O O . K a p u c y n ó w , i l . 12, 14—16; B i b l . N a r . w W a r s z a w i e , i l . 13 i M u z . N a r . w K r a k o w i e , i l . 17.

88

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.