-
Title
-
Przedrzeźnianie pacierza / Lud, 1904, t. 10
-
Description
-
Lud, 1904, t. 10, s. 220
-
Subject
-
religijność ludowa
-
Creator
-
Gonet, Szymon (?-1932) <a href="http://viaf.org/viaf/303176679" target="_blank" rel="noreferrer noopener">http://viaf.org/viaf/303176679</a>
-
Date
-
1904
-
extracted text
-
220
ROZMAITOŚCI
Przedrzeźnianie pacierza. (Okolica Andrychowa).
»1 znałazom sie takie zbereźniki, co se z Pana Boga robiom śpasy« tak się uskarżają na ludzi, którzy w przystępie
dobrego humoru, wywołanego alkoholem, za pan brat wcho
dzą w rzeczy święte.
Przeżegnanie.
W imię Ojca szedł chłop z Grójca;
I Syna
zima go zdjena;
1 Ducha
nie miał kożucha —
I Świętego
nie mińł zapiętego —
Amen
i zmarz jak kamień. —
Co dziad w torbie nosi? Pacierze za żywych i umarłych.
Siedem grzechów głównych:
Pierwsze: pycha,
Drugie: cmyhá,
Trzecia za niom podskocyła,
Hop, ciuś jegomoś!
Bedzie tego doś!
W Suchej przed 40 laty, po pacierzu mówiono następu
jące zakończenie:
Szedł koło wody, wpadł do wody,
Umaczał się, wyszedł z wody, otrzepał się.
Wziął dwoje widełek, wstąpił do piekiełek,
Pomącił, pokłócił, w niwecz piekło obrócił.
Z okna rosę obcierał, suknie sobie poterał. —
Cztery buczki, dwa jesienie
Mojej duszy na zbawienie.
Podała osoba bardzo szanowana, pani
Katarzyna Oraczewska.
Jak się dziewki modłom o kawalerów?
»0 Matko święta,
Dejze na to święto!
Choć za dziada,
Tobyk tez rada!
Choć o jednem “oku,
Byle jono tego roku«.
(Łysoń, kowal, Andrychów).
Szymon Gonet.
-
220
ROZMAITOŚCI
Przedrzeźnianie pacierza. (Okolica Andrychowa).
»1 znałazom sie takie zbereźniki, co se z Pana Boga robiom śpasy« tak się uskarżają na ludzi, którzy w przystępie
dobrego humoru, wywołanego alkoholem, za pan brat wcho
dzą w rzeczy święte.
Przeżegnanie.
W imię Ojca szedł chłop z Grójca;
I Syna
zima go zdjena;
1 Ducha
nie miał kożucha —
I Świętego
nie mińł zapiętego —
Amen
i zmarz jak kamień. —
Co dziad w torbie nosi? Pacierze za żywych i umarłych.
Siedem grzechów głównych:
Pierwsze: pycha,
Drugie: cmyhá,
Trzecia za niom podskocyła,
Hop, ciuś jegomoś!
Bedzie tego doś!
W Suchej przed 40 laty, po pacierzu mówiono następu
jące zakończenie:
Szedł koło wody, wpadł do wody,
Umaczał się, wyszedł z wody, otrzepał się.
Wziął dwoje widełek, wstąpił do piekiełek,
Pomącił, pokłócił, w niwecz piekło obrócił.
Z okna rosę obcierał, suknie sobie poterał. —
Cztery buczki, dwa jesienie
Mojej duszy na zbawienie.
Podała osoba bardzo szanowana, pani
Katarzyna Oraczewska.
Jak się dziewki modłom o kawalerów?
»0 Matko święta,
Dejze na to święto!
Choć za dziada,
Tobyk tez rada!
Choć o jednem “oku,
Byle jono tego roku«.
(Łysoń, kowal, Andrychów).
Szymon Gonet.