-
Title
-
Przyczynek do "Hagady" ; Uwagi do "Hagady" / Lud 1899, t. 5
-
Description
-
Lud 1899, t. 5, s. 369-371
-
Creator
-
Świętek, Jan
Kalina, Antoni
-
Date
-
1899
-
Subject
-
judaizm, hagada, midrasz
-
extracted text
-
-
367 —
p in ięn d zy przi so b ie su sy ł ji lezoł se p rzi nik. Ó na jaz tw ard o ze
stra c h u s ła do ch a łu p y .
io. N a W ... o ra li w ro li p a c h o łc y ; je d e n k cio ł w iedzieć, ja k
sie to o b iesić, i zostoł n a jed n y m kóńcu, drudzy p o jechali n a
d ru g ą m stro n ę. Z ad z ierg n y ł u p łu g a za n o g ę p o rw ó zek ji za w iesił
sie za k a rk ta k n a spróbe, Juz sie zaw iesił, niźli ci sie w ró c ili
k u niem u. J e d e n m u doł od lew ice a d ru g i p o rw ó zek o d erzn y ł.
P o té m go k rz y sili i o k rz y sili go, i ja k go okrzysili, pedzioł, jize
d eb o ł osęn k iem ś n ieg o duse dostoł. P o té m dw a ra z y oblecioł
ś n iąm c a ły .świat do o k o ła ji k ie b y jesce roz oblecioł, ju zb y go
n ie b y li ożyw ili ; ta k d eb o ł m usioł duse oddać. A pedzioł, jize
m u m u zy k a s tra ś n ie p ié k n ie g ra ła ’).
Jan Jakóbiec.
Przyczynek do „Hagady“
podaje
J a n Swięteb.
Báz sed se zák; co tyla znacy, co śtudant, i zastąpiul mu dróge
satán i pedziál mu, ze ja k mu tyek zagádek nie zgadnie, co mu zádá,
to mu głowę urwie.
— No, gádáj, mówi zák satanow i, jakie te są za g ad k i?“ T ak
satán g á d á :
— „T y zácku ucony, w skołach wyćwicony, powiedz mi, co to
jes jeden? “
Ż. — Jeden syn Maryi, chtory w niebie króluje, a na ziémi Pán.
’) Opowiastki te spisałem wiernie według opowiadania. Dodać trzeba,
że zna je tylko prawie wyłącznie najstarsza generacya i przeważnie dotyczą,
one osób jeszcze od niej starszych, które już nie żyją. Co do „uwag“ to
specyalne stawiałem pytania.
Pisowni „naukowej“ nie używałem, natomiast co do fonetycznych wła
ściwości dodać muszę, że używałem :
o — á np. copka, poznoł... — o nigdy nie jest czyste, zwłaszcza na
początku wyrazu, a rzadko w środku, lecz równa się: u , hp. ůogién, iión,
půoznát — u = ůu zwłaszcza na początku, np. duwidział — oh = h,
ł = fi.
— 368 —
S. — T y zácku ucony, w skołach wyéwieony, powiedz mi, со
to jes dwa?
Ż . — Dwie tablice Mojzesowe, jeden syn M aryi, chtory w n ie
bie króluje, a na ziémi Pán.
S. — T y zácku ucony, w skołach wyéwieony, powiedz mi, co
to jes trzy?
Z . — Trzech patryarchów , dwie tablice Mojzesowe, jeden syn
M aryi, chtory w niebie króluje, a na ziémi Pán.
S. — Ty zácku ucony, w skołach wyéwieony, powiedz mi, co
to jes stery?
Ż . — S té ry listy ew anielisty, trzech patryarchów , dwie tablice
M ojzesowe, jeden syn Maryi, chtory w niebie króluje, a na ziémi Pán.
S. — T y zácku ucony, w skołach wyéwieony, powiedz mi, co
to jes p ięć ?
Ż. Piec ran cierpiał Pán, śtery listy ew anielisty, trzech p a try
archów, dwie tablice Mojzesowe, jeden syn M aryi, chtory w niebie
króluje, a n a ziémi Pán.
S. — T y zácku ucony, w skołach wyéwieony, powiedz m i, co
to jes szeé?
Ż. — Sześ kw itnie lelija, P rzenásw ietsá M aryá, pieé rán cierpiał
Pán, śtery listy ew anielisty, trzech patryarchów , dwie tablice M ojze
sowe, jeden syn Maryi, chtory w niebie króluje, a na ziémi Pán.
В. — T y zácku ucony, w skołach wyéwieony, powiédz mi, co
to jes siedem?
Ż . — Siedem sakram entów świętych, sześ kwitnie lelija P rzenášw ietsá M arya, pieé rán cierpiał Pán, śtery listy ew anielisty, trzech
patryarchów , dwie tablice Mojzesowe, jeden syn M aryi, chtory w nie
bie króluje, a na ziémi Pán.
S. — T y zácku ucony, w skołach wyéwieony, powiedz mi, co
to jes osiem?
Z . — Osiem błogosław ieństw św ię ty c h , siedem S akram entów
świętych, sześ kw itnie lelija P rzenásw ietsá M aryá, pieé rán cierpiał
Pán, śtery listy ew anielisty, trzech patryarchów , dwie tablice M ojze
sowe, jeden syn M aryi, chtory w niebie króluje, a na ziémi Pán.
/S'. — Ty zácku ucony, w skołach wyéwieony, powiedz mi, co
to jes dziewiećl
Ź . —• D ziew ięć chórów janielskich, osiem świętych błogosła
wieństw, siedem Sakram entów św iętych, sześ kw itnie lelija P rzenášw ietsá Maryá, pieé rán cierpiał Pán, śtery listy ew anielisty, trzech
patryarchów , dwie tablice Mojzesowe, jeden syn Maryi, chtory w nie
bie króluje, a na ziémi Pán,
— 869 S. — T y zácku ucony, w skołach wyéwicony, powiedz mi, со
to jes dziesieć?
Z . — Dziesieć przykazań boskich, dziewieć chórów janielskich,
osiem świętych błogosławieństw, siedem Sakram entów świętych, sześ
kw itnie lelija Przenńśw ietsń M arya, piec rán cierpiał P án, śtćry listy
ew anielisty, trzech patryarchów , dwie tablice Mojzesowe, jeden syn
Maryi, chtory w niebie króluje, a na ziémi Pán.
— T y zácku ucony, w skolach wyćwicony, powiedz mi, co
to jes jedynaście?
Z . — Jed y n ástu apostołów świętych, dziesieć przykazań boskich,
dziew ieć chórów janielskich, osiem błogosławieństw świętych, siedem
Sakram entów świętych, sześ kw itnie lelija Przenńśw ietsń M aryá, pieć
rán cierpiał Pán, śtćry listy ew anielisty, trzech patryarchów , dwie
tablice Mojzesowe, jeden syn M aryi, chtory w niebie króluje, a na
ziémi Pán.
Jesce sie go ráz spytał o dwunaste satán, ale kogut zapiał,
a dyaboł sie w smołę ozlał, a zácek posed do domu, bo jakby mu
był nie odgadnuł, toby mu był łeb urwał.
Opowiedział Wojciech Jach, z Targowiska nad Rabą.
Uwaga. Jako kom entarz do powyższego artykułu podaję poniżej
uw agi w tłóm aczeniu polskiem, w yjęte z listu, który dr. A l f r e d
L a n d a u pisał do mnie z W iednia dnia 28. kw ietnia b. r., a które
mogą posłużyć jako cenny przyczynek do polskiej „H ag ad y “ w lite
ratu rze ludowej.
„P an U dziela pisze w „Ludzie“ ІУ, 290—9, że nie wie, czy
piosnka ta, oprócz żydowskiej H agady jest wogóle znaną. O pieśni
tej istnieje nader bogata literatura, z której przytaczam ty lk o : H a s d e u : C artile poporane ale Rom anilor. B ukarest 1879, str. 576— 608,
którem u w ersye słowiańskie tej pieśni podał W esseloisky i S t a n i '
s l a s P r a t o , który w „Archivio delle tradizioni popolari,^ roczn. X.
do ХУ. temu przedm iotow i poświęcił około 160 stronic. W szystkie
odm ianki tej pieśni rozpadają, w edług tych uczonych, na dwie grupy:
w jednej stanowi pieśń ta część opowieści, w której człowiek, z a
przedany dyabłu, gdy na zadane sobie pytania nie może dać odpo
wiedzi, przez innego byw a uratow any, który za niego odpowiada ;
druga grupa składa się tylko z pytań i odpowiedzi, je s t zatem p e
wnego rodzaju katechizm em .“
„Ś lady pierw szej grupy zaw arte są, w edług mego zdania, w pol
skich redakcyach w „Zbiór wiadom. do antrop. k ra j.“ X, 220—1.
u K olberga, „Lud“ V, 205 i Mazowsze III, 56, gdzie dyabet zadaje
pytania, P rato, podobnie ja k Hasdeu, sądzi, że tradycya wzięła swój
— 370 —
początek w religii Z oroastra, skąd przeszła do Mahometan i Żydów .
R ed ak c je chrześcijańskie
pow stały według zdania H asdeu’a pod
wpływem różnych sekt, który przyjm uje w ich wędrówce trzy s ta c je
I. Persy a, ojczyzna Manicheuszów i Paulikianów, II. Rum unia, zam ie
szkała w w iekach średnich przez Bogomiłów, których h e re z ja po
w stała w Bułgaryi z m anichejskiej i paulikiańskiej, III. P rovence,
siedlisko Albigensów.
Podobnie i druga pieśń H agady (Tato kupił baranka II, 22—30),
je s t rozpowszechnioną nietylko w całej Europie, lecz także w Persyi,
Indyach, a naw et w Afryce. Z odnośnej literatu ry przytaczam :
Köhler
w Germanii, V, 463 - 7 ;L i e b r e c h t : Zur Volkskunde,
Heilbronn 1879, str. 165 (osobna odbitka z Archiv f. L ite ra tu rg e
schichte II, 22 nast.); C a s s e l : Aus dem Lande des Sonnenaufgangs,
B erlin 18S5 ; P antschatantra tłóm. Benfey, L ipsk 1859, I, 174 і K öhler
w Z eitschr. f. Geschichte d. Juden in D eutschland III. B raunschw eig
1889, 2 8 4 —8. Również i ta pieśń je st starożytna i pochodzi ze
w schodu.“
Z tego sam ego listu przytaczam przy tejże sposobności uw agi,
odnoszące się do innych artykułów , pom ieszczonych w „L udzie“, za
które zpewnością czytelnik będzie wdzięcznym autorow i, który z taką
sum iennością czyta nasze pismo
„L ud“ II, 200 mówi p. Karłowicz, że w źródłach niem ieckich
nie znalazł żadnego śladu świadczącego o zw yczaju G regoryanek
w Niemczech.
Przytaczam z dzieł, które w łaśnie mam pod ręk ą, następujące:
W 1-szem wielkiem w ydaniu M e y e r a Conversationslexicon, 13 tom,
H ildburghausen 1848, str. 788, opisuje się święto G rzegorza jako
święto dzieci i szkoły, które naw et w szkołach protestanckich za
chowuje się aż do najnowszego czasu. (W ostatniem w ydaniu artykuł
ten został już opuszczony.) W słowniku A d e l u n g a , 2 wyd. W iedeń
1808, II, 792— 3 o święcie G rzegorza mówi się „jako o obchodzonem jeszcze w niektórych protestanckich szkołach“. S e h m e l i e r :
B ayerisches W örterb., 2. wyd., Münch. 1872, I, 992, pisze, że uro
czystość G rzegorza niegdyś była obchodzona na końcu półrocza z i
mowego szkolnego pochodem przebranych uczni i zabawam i na
wolnem pow ietrzu i przytacza M onachijską „Schulm eister-O rdnung“
z r. 1563, k tó ra brzm i: „mit dem Gregori oder Umbgeen zu St.
G regorientag soll es hinfüran noch wie vom alter her gehalten w e r
d en .“ O Tyrolu zob. Wolfa „Z eitschrift f. deutsche M ythologie 3,339.
W F eldkirch zachow ały się pieśni gregorjańskie (które śpiewali
uczniowie pod przewodnictwem nauczyciela) do r. 1805. Schöpf, Tirolisches Idiotikon, Innsbruck 18ö6, str. 211. B r e n t a n o opisuje po
— 371 —
chód w „W idm ung der K inderlieder“ w „des K naben W underhorn“
III, 256 (wyd. Reclam a str. 775), podobnie R o c h h o l z , A lem anni
sches K inderlied und K inderspiel, Lpz. 1857, str. 501—3, który po
daje dowody na to, że nazwa Gregoryanek została przeniesioną także
na te uroczystości szkolne, które obchodzono nie na dniu św. G rze
gorza, lecz na 1. kw ietnia, na Zielone Św iątki albo na Boże N a
rodzenie.
„O pow iadanie o dyable i niedźwiedziu (Lud IV, 80—1) zgadza
się prawie we w szystkich szczegółach z średnio-górno-niem ieckiem
opowiadaniem „von einem schretel und von einem w azzerbern“ , wy
druk. w H aupta „Z eitschrift für deutsches Alterthum VI, 174—84.
„M ierzenie izby piejącą kurą, co p. W itortowi zdaje się rzeczą
dziw ną, Lud II, 211, nie jest tylko znane na Białejrusi, lecz także
znachodzi się w Galicyi. Zbiór wiad. do antr. V, 145, w K rólestw ie
Boiskiem, tam że I, 101 i na pruskich M azurach III, 28, a podobnie
także w Prusach zachodnich, W uttke, D eutscher V olksaberglaube,
2. wyd., Berlin 1869, nr. 422.“
{Dr. Kalina.)
Podanie o Uryczu i Korczynie,
W b ib lio te c e O ssolińskich znalazłam w rę k o p isie m iędzy za
p is k a m i z p o d ró ż y po k ra ju (ro b io n em i p ra w d o p o d o b n ie przez
A . B ielo w sk ieg o ) dw a p o d a n ia o U ry c zu w D ro h o b y c k iem
i o K o rc z y n ie ta k ż e w tej o kolicy leżącym . P o n ie w a ż p o d ań ty c h
n ie d ru k o w an o jeszcze, d la te g o je po d aję w odpisie. O U ry czu
ta k p o w ia d a ją :
C zarci ch cieli sobie z a g a rn ą ć ten k a w a łe k ziem i, bo im się
po d o b ał. P o sta n o w ili ogrodzić się m urem og'rom nym i ty lk o co
p o ło ży li w ę g ły do te g o m uru. (to je s t s k a ły ogrom ne, k tó re tu
ste rc z ą po la s a c h w p ew n y m k ie ru n k u jed n o stajn y m ), ty m cza sem
k u r za p ia ł i ro b o ta się u rw a ła
In n e p o d an ie je st .dokładniejsze. B y ł w U ry c z u zam ek o g ro m n y ,
ro z rzu c o n e po lasac h sk a lisk a są szczątkam i jego. M ieszkał w nim
p o h an y j c a r sło d y w y B unio, k tó re m u posłuszni b y li czarci. On
sam n a w e t b y ł n iejak o ich k rólem . O tóż razu jed n eg o szli m u zy
k a n c i z T u sta n o w ic do K o rc z y n a ty m działem , to je s t p rz e sm y
k iem ty c h g ó r. G rali oni p rzecu d n ie. W y sz li czartow ie i zaprosili
ich do zam k u . T am im kazano g ra ć i częstow ano hojnie, ale m ieli