-
Title
-
Zwodzenia, zagadki, facecye u dzieci ludu / Lud 1899, t. 5
-
Description
-
Lud 1899, t. 5, s. 45-62
-
Creator
-
Witek, Jan
-
Date
-
1899
-
Subject
-
folklor tradycyjny, folklor dziecięcy
-
extracted text
-
···- ,45 »Lisiczka tołty hrybok~
Ślimaczkow nie bajesia;
Nie toczyć jeja czerwiaczok,
On u lesie zdarou błyszczysia"; 1).
Podobnie wreszcie opis "matecznika" został urobiony na poję ciach ludu bialoruskiego, który miejsce wiecznego spoczynku zwierz~t
nie inaczej sobie przedstawia. ,,Matecznik" w wyobrażeniach jego
jest to „środek puszczy całkowicie niedostępny dla zwyczajnego śmier
telnika". Matecznik otoczony jest lasem odwiecznym, przez który nie
podobna się przedrzeć, las ten bowiem zawalony- jest drzewami połamanemi, a nadto otaczają go błota, nie zamarzające nawet w najostrzejszej zimie. ,, Wszystkie chore zwierzfAła id4 tutaj umierać: one
tylko znają tajemne drogi, które mi można dostać się do matecznika" l).
I na tem przychodzi nam zakończyć ro~patrywanie oddziaływa
nia ludowej poezyi na twórczość Mickiewicza, oddziaływania poezyi
tej prostej, które przecież nie było jednodniowem, a wszczęło &i~
w tych latach pacholęcych, kiedy poefa sl11chał piosenki:
,, O tej dziewczynie, -co tak grać lubiła,
Że przy skrzypeczkach g1ski pogubiła,
O tej sierocie, co pi~kna jak zorze
_
Zganiać szła ptactwo o wieczornej porze".
Lipiec 1896 -
listopad 1897 r.
Stanisław
Zdziarski.
,,l w~nzen ia", za~an~i, facecJe u uzi eei Iuuu.
Klekle, Wuojtuś, klekle,
Twułija matka w piekle,
Guetuje se kluski
N a śtyry garnuszki.
Puestawiuua przed preglem,
1) Dr. J. Tretiak. Mickiewicz w Wilnie ... I. 210.
2 ) A. E. Bogdan o w i cz. Per e żyt ki dr ie w n i a w o mir os ozer ca· n i ja u Bi eł or us s o w. Grodno. 1895. str, 78.
-
46 -
Pu.amisza 1) i:ieżegiem.
Wuotuś 1 ) pfzyleciau--kle-kle-kle 2),
Juz ni mi nic ')._
Puewidz : wołek.
(Gdy powie, naetopuje szybko odpowied~).
Twój u.ojciec ciołek.
Piiewidz : pu.ewróz.
Twój uojciec kiernóz.
Puewidz : i:iokienica.
Twiioja matka carewnica.
Puewidz : iiopata.
Twuoja matka kalapata.
Puewidz : i:iochtnsza.
Twi:ioja matka psia dusza
(Całuj w d..• matusza).
Nie wypl:i.ewis :_ pi~ć.
de d... palec i krtć,
Włóż
Nie wypuewis : siedem.
ZJidz g...... kue ~z miedem.
Puewidz : śtyry.
psa w nyry.
Całuj
Puewidz : dwieście.
Zbirej g... a pue mieści.
Piiewidz trzy.
Zjidz kueszyczek wszy.
Puewidz : pies.
glie, jeźli kces.
Puecałuj
1) a długie powstało z kontrakcyi a ł a w imesł. przeszł. na ł. 3 os.
rodz. żeńsk.
2) W uoj tuś, bocian pieszczotliwie, zwłaszcza u dzieci.
3) Jest to dziecinne, nieświadome i bezmyślne dobieranie rymów,
w których zawarte jest naśladowanie klekotania bociana.
') Zjadł.
47 Puewidz : pued stelikiem.
Zechlej g... o z karmelikiem.
Puewidz : pued stołem.
Zechlej g.... z rosołem.
Puowidz: kto we śretku.
Zji g... o na kołewretku.
Puewidz : kto na kraju.
Ten zji pue pu jaju.
Puewidz : kto śpi ued ściany.
Niech zji garcek śmietany.
kuoń naprzódy u.utknie,
jak de stajni włazi?
Na dyle.
Zjidz g... o kuobyle. ,
Na co
Pueco wrona de lasu idzit, ?
Bue las de ni nie przydzie.
Co sie wronie stanie, jak ji 7 lat
minie?
- Na u.ósmy sie ji u.obróci.
Co to jest, co steji za dżwiamy,
zmamlany ?
(O.: et~pa)
:Mś pyszczśszek
u()jciec łujsy byk,
Matka poleznica,
A dzieci jagni~ta ?
(O.: st~pa).
Barnłecka
wina,
uobr~coszek 1) na ni nima.
(O.: jaje).
1) obręczy, zdrobniale
--- 48
Maluśkie carniuśkie,
Welgo kuede 1) ruszy.
(O.: pchła)
Stei przy dredze, na jedny nedze,
Kto sie tknie, to bardzo klnie.
(0.: oset)
Kiej _pchła kwuece 2 ?
(O.: Jak komu na jaja wlezie)
Przyjechaua Niemka
W cerwonych sukienkach,
Jak jo rozbierali,
To nad nio ·płakali.
(0..: oebula)
Wkiedy nś.jwi~cy dziurek de nieba?
' •
• (O.: we ŻJ?-IW& 1).
Bez cegue zagona nie zueże ?
(O.: Jak nie nawróci).
Jakich' w lejsie drzew najwi,;cy?
W.: uokrą,głycb).
uĆ)jcieo z miasta 4), matka z lassa,.
dziurawe dzieci majo?
(0.: skrzynka .- dawna, prymityw•
nej konstrukcyi skrzynka do rżni~
cia sieczki.)
W lejsie uuci~tc, w cbśłpie nagi~te,
pued kilońmy liga, de kómuery wbiega?
(O.: sito).
W lejsie rosło, liście miało,
Teraz nosi dusze, ciało.
- (O.: kuolibka ).
Maluśkie, carniuśkie, dalekue u.obleci.
(O.: źrenica).
1
)
wielklł kłod~.
2) kwocze.
1) resztki przy ziemi po ucięciu słomy
niskach podczas żniwa.
4) rzezak,
z kłosem stercz, na ścier•
-
49
Pode de lasa . ..
- Ja tyz.
u Utne sesienke ...
- Ja tyz.
Zrebie kuerytkue ..
- Ja tyz.
Bedo świnie iarły ...
- Ja tyz.
Mały domecek,
Połno w niem kułecek,
Nie ji, nie pije,
Chuedzi i bije.
(O.: zygar).
Jak śmierci na imie ?
(O.: Amen 1), fertyg).
Cem kueściól uopasany?
(O.: presecyjom 2).
Na cem kueściól stei?
(O._: na chwale bu.ezy).
Jaki świttY bez pitty?
(O.: świtty Krzyz)
Który świ~ty n?tjtłuściejszy ?
(O.: świttY uolij ( olej).
Są to, jak na dzieci, nie bardzo moralne i wcale nie naiwne,
utwory a jednak u dzieci (od 6- 12 lat}słyszane i zapisane w rodzinnej wiosce koło Tarnowa. Nie wszystkie .zebrałem, al~ najważniejsze, najpopularniejsze i powszechnie znane, nie tylko tam,
ale i w innych okolicach, jak później miałem sposobność o tern
się przekonać.
Nie od rzeczy, myślę, byłoby gruntowniejsze, wszechstronne
opracowanie na podstawie samodzielnych badań, obcowania i obserwacyi, stanu psychicznego i moralnego dziecka naszego ludu
jwiejskiego. W ogóle w tym kierunku właśnie u nas bardzo mało
prawie nic, nie zdziałano. W Niemczech, a .zwłaszcza w Anglii,
uż dawno zabrali się do tego przedmiotu uczeni badacze, a wy1) "Bue sie mówi: . . . śmierci naszy amen"
naszej "amen".
2) procesn ludzi dokoła kościoła.
t. j. na im~ śmierci
4
-
50 -
siłki
ich choć nie świetnym uwieńczone są rezultatem, to w każ
dym razie zaznaczają pomyślny zwrot i w porównaniu z nami,
jak na dziś, spory krok postąpiono naprzód. Nie jest to brak ludzt
odpowiednio wykształconych, nawet fachowych, ale obojętność,
niezrozumienie, albo często i kursujące najfałszywsze o pracach
dyalektologicznych wyobrażenie.
Jan lf"itek.
Zapiski ludoznawcze zżycia Zydów.
Wiara w znaczenie imion.
U Żydów nadaje się dziecięciu imię z prawidła po 1marłym
krewnym, bądż ze strony ojca, bądź też matki 1). Pogrobowiec płci
męskiej otrzymuje zawsze imię ojca. Rzadko nadaje się dziecięciu
1m1ę po innej osobie, np. po zmarłym przyjacielu. Jeżeli nie ma
odpowiedniej osoby krewnej, to nadaje się imiona patryarchów,
u mężczyzn: Izak, Abraham, Mojżesz i Aron, u kobiet: Sara,
Rachela, Rebeka, Lea, (die vier uves nazywają je Żydzi) 2).
Imię nadaje się dziecięciu po osobie tej samej płci, czasami jednakowoż bywa ono nadawanem po osobie płci odmiennej, przyczem
pozostawia się je albo niezmienionem, lub też zmienia odpowiednio Tak np. u mężczyzny z1 tc~odzimy imiona Sziisel i Sisie, nadawane zazwyczaj kobietom. Znany mi jest wypadek, w którym
dziewczęciu nadano imię: Go1da po zmarłym wuju matki imienia:
Godeł.
W praktyce swojej adwokackiej miałem raz zaskarzyć
kobietę, która się nazywała: Szulem a więc miała imię· męskie,
(Schulim jest odmienną formą słowną Salomona).
Przy wyborze imienia powodują się Żydzi względami, dotyczącymi osoby, po której imię ma być nadane. Chętnie nadaje
się imię po zmarłym krewnym, który był za życia szczęśliwym,
lub który się odznaczał uczonością. Właściwości i przymioty zmar1) Podobnie, choć nieco odmiennie ma się rzecz u Słowian południo
wych (por. Dra F. Kraussa „Sitte und Brauch der Siidslaven.'· Str. 542).
2) Imiona Sa,ry i Ley często nadaj~ razem.