Poświęcanie pól / Lud 1898, t. 4

Item

Title
Poświęcanie pól / Lud 1898, t. 4
Description
Lud 1898, t. 4, s. 184-185
Creator
Koch, Aleksander
Date
1898
Subject
rok obrzędowy, zwyczaje wielkanocne, obrzędy agrarne
extracted text
-

184 --

świadka 1) ; dopiero

w XIV wieku pod wpływem ustawodawstwa pa11stwowego
pod przysięgfł.
Zakaz składania przysięgi przez kobiet~ ci~żarnl\ i przekonanie o złych
skutkach tegoż przekroczenia tak się zakorzeniły, że nawet krewniacy nie
chcą wykonywać przysięgi, gdy kobieta znajduje si~ w stanie brzemiennym.
Wyżej przytoczyłem przykład, w którym ojciec nie złożył przysięgi z powodu, że córka jego znajdowała się w stanie błogosławionym.
słuchano świadków

Dr. lrl Allerhand.

Ze zwyczajów wielkanocnych.
Poiwięcanie

pól.

W parafii siedleckiej (Siedlce, Przycież, .Łęka) w powil'cie nowosądec­
kim w drugie święto wielkanocne jest taki zwyczaj, że do dnia budzi gospodarz pastucha i parobków swych, aby- szli z wodą, święconą, z krzyżykami
i wiązkami słomy (okłoty) do pól, gdzie s1 oziminy pozasiewane. Do ka:
żdej oziminy wtyka z jednego i z drugiego końca krzyżyk, pokropi swi~couą, wodą, a potem pali garściami słomę ze wszystkich stron, aby dym
obsiadł całkiem ozimin~.
Krzyżyków narobiłł jeszcze w wielkim tygodniu z palm święconych
w niedzielę palmową,. Jeden krzyżyk przybija gospodarz nad sienią, domu
swojego. Krzyżyków takich jest czasem kilkanaście nad sienią, 1 tak długo
pozostają dopóki same nie odpadnQ. Ma to chronić od wszelkiej choroby
i in.wet od ŚOJierci.
Palmy święcone w niedzielę polmow11 są, nieraz wysokie do, 10 łokci,
poubierane w pąsowe a czasem w różnobarwne wstą,żki i batogami nowymi
lub postronkami puwią,zanc. Im tęższą, palmę czyli wyższą, parobek lub pastuch uszykuje t. j. zrobi, to za większego zucha uchodzi. Czasem z 1:1ą,­
siedztwa kilku razem składa się na uwicie takiej wielkiej raczej wysokiej
palmy.
Palmy takie wifłżłł z trzciny palmowej, z gałą,zek iwy, kłokoczki i sakwaczu ( berberys n i leszczyny). Leszczyna, jako cienkie długie prttY, stanowi podpórkę czyli rusztowanie, na około której wiją gałązki iwy z kotka.mi. Na wierzchu jest albo pęk bazi albo krzyż zrobiony z palmy.
Postronki nowe dostarcza gospodarz, a kiedy s~ poświęcone, SQ potem w poszanowaniu, bo zaraz~ bydła majfł odpędzać. Batogów nakręcić
z konopi musi sam pastuch, często dziewka i gospodyni dostarczają, wstą­
żek do ubrania, a gdy palma zbiorowa, to która dziewka wii;cej i ładni~j­
szych wstążek dostarczy, jest więcej honorowanfł od parobków.
1
) Prw. Fr a n k I a o. m. s. 44 i Mojzesza. Blocha „nie Civilpror.ess-Ordnung
nar.h rnos, 1 isch-rahhinischem Hechte", Budapeszt, 18~i. str. 48. (,Jahresbericht
dt.•r Landes-HahLinerschule z r. 1881/2).

185 Wod~ świi;coma z wielkiego tygodnia musi mieć katdy gospodarz
w domo we flaszce. Gdy ma jej za mało, wtedy parobek idą,c w pole
z konewką, lub dzbankiem, rozpuszcza j'ł zwykłą wodą źródlaną,.
Do pokropienia / używa kropidła a w braku tegoż robi wi4zank~
i wiecb~ z żytnich kłosów i takową, kropi. Po pokropieniu palą, okłoty słu­
my dlatego, ażeby nie było zarazy czyli śnieci w pszenicy lob żysicy
w życie.
Ognie p&ilą, w E~ce, w Mogilnie wieczór we wielki czwartek tak zwanego Jodasza. Robią, chłopaki wiechcie doże ze słomy i nabijają, na tyki,
idą, z niemi na pastwiska lub na pagórki i tam wśród krzyku palą, je.

Aleksander Koch
nauczyciel w Siedlcach.

Item sets
Lud 2

New Tags

I agree with terms of use and I accept to free my contribution under the licence CC BY-SA.