<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<item xmlns="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5" itemId="9999" public="1" featured="0" xmlns:xsi="http://www.w3.org/2001/XMLSchema-instance" xsi:schemaLocation="http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5 http://omeka.org/schemas/omeka-xml/v5/omeka-xml-5-0.xsd" uri="https://cyfrowaetnografia.pl/items/show/9999?output=omeka-xml" accessDate="2026-03-15T02:41:25+00:00">
  <fileContainer>
    <file fileId="9977">
      <src>https://cyfrowaetnografia.pl/files/original/a92e121b8b9ef3f9f3de86a0669047a2.pdf</src>
      <authentication>f12d84b2d2d7a6fb07d96e86c10c70a2</authentication>
    </file>
  </fileContainer>
  <collection collectionId="3">
    <elementSetContainer>
      <elementSet elementSetId="1">
        <name>Dublin Core</name>
        <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
        <elementContainer>
          <element elementId="50">
            <name>Title</name>
            <description>A name given to the resource</description>
            <elementTextContainer>
              <elementText elementTextId="25235">
                <text>Polska Sztuka Ludowa - Konteksty</text>
              </elementText>
            </elementTextContainer>
          </element>
        </elementContainer>
      </elementSet>
    </elementSetContainer>
  </collection>
  <itemType itemTypeId="1">
    <name>Text</name>
    <description>A resource consisting primarily of words for reading. Examples include books, letters, dissertations, poems, newspapers, articles, archives of mailing lists. Note that facsimiles or images of texts are still of the genre Text.</description>
  </itemType>
  <elementSetContainer>
    <elementSet elementSetId="1">
      <name>Dublin Core</name>
      <description>The Dublin Core metadata element set is common to all Omeka records, including items, files, and collections. For more information see, http://dublincore.org/documents/dces/.</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="46">
          <name>Relation</name>
          <description>A related resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="118955">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:3596</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="47">
          <name>Rights</name>
          <description>Information about rights held in and over the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="118956">
              <text>Licencja PIA</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="40">
          <name>Date</name>
          <description>A point or period of time associated with an event in the lifecycle of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="118957">
              <text>1993</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="43">
          <name>Identifier</name>
          <description>An unambiguous reference to the resource within a given context</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="118958">
              <text>oai:cyfrowaetnografia.pl:3373</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="50">
          <name>Title</name>
          <description>A name given to the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="118959">
              <text>Sen - brat śmierci / Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1993 t.47 z.3-4</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="41">
          <name>Description</name>
          <description>An account of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="118960">
              <text>Polska Sztuka Ludowa - Konteksty 1993 t.47 z.3-4, s.110-112</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="39">
          <name>Creator</name>
          <description>An entity primarily responsible for making the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="118961">
              <text>Pokropek, Agnieszka</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="44">
          <name>Language</name>
          <description>A language of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="118962">
              <text>pol.</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="45">
          <name>Publisher</name>
          <description>An entity responsible for making the resource available</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="118963">
              <text>Instytut Sztuki PAN</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
        <element elementId="42">
          <name>Format</name>
          <description>The file format, physical medium, or dimensions of the resource</description>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="118964">
              <text>application/pdf</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
    <elementSet elementSetId="4">
      <name>PDF Text</name>
      <description>Text capture metadata for PDF documents</description>
      <elementContainer>
        <element elementId="52">
          <name>Text</name>
          <description/>
          <elementTextContainer>
            <elementText elementTextId="118965">
              <text>1

Sen - brat śmierci
Agnieszka Pokropek

Śmierć j a k o opuszczenie ciała przez d u s z ę , przeniesienie
się na „tamten ś w i a t " , bywa w r ó ż n o r a k i s p o s ó b kojarzona
ze snem. W Biblii, w Księdze Jeremiasza, we fragmencie,
w k t ó r y m Bóg p o p r z y s i ę g a odwet za zburzenie Jerozolimy,
w odniesieniu d o przyszłej zagłady B a b i l o ń c z y k ó w użyte jest
określenie: „ Z a s n ą wiecznym snem, by się j u ż nie przebu­
d z i ć " (Jr 5 1 , 39). Wiara w sen z m a r ł y c h obecna jest
w średniowiecznych legendach, czy też w sztuce sepulkralnej.
Philippe Aries za Jakubem de V o r á g i n e podaje p r z y k ł a d
legendy o 7 śpiących z Efezu, zgodnie z k t ó r ą B ó g , by
Doanebić h e r e t y k ó w obudził 7 m ę c z e n n i k ó w spoczywają­
cych w grocie kilkaset lat W e d ł u g słów legendy- święci
powstali i pozdrowili się przekonani ze p r z e s p a l i ' t y l k o
jedna noc" (Aries 1989 s 37) W inskrypcjach nagrobnych
ak podaje Aries- często c z y t a m y śpi spoczywa - hic
pausa, hic reauiesch hic dormit \ V (Aries 1989 s 36)
W a r t o również zwrócić u w a g ę na ikonografie sztuki sepulk­
ralne! - na przedstawienie z m a r ł y c h na nagrobkach i sark o f S a c h C ^ ^ ^ o ^ ^ ^ ^
^ ^ á ^ s
klęczących postaci spotykamy c z ę s t o p r z e d sta wiciela zmar
r y ^ ^ w n o z y c ü leżach

w uśnienh^

Sen

hyl

'^^S^T^¡^^Z\

w r n b o l e m Z^^^^
n i e T e n m r i o í ^

Tsen

^ S á e r á - U l S

14, 2 3 ^

^

określenie.

" Zacznijmy od znanej i powtarzanej na wsi opowieści
0 Zaśnięciu i W n i e b o w s t ą p i e n i u M a t k i Boskiej. W opowia­
daniu t y m śmierć M a r y i jest wydarzeniem szczególnym. Nie
d o ś ć , że M a t k a Boska zostaje wzięta do nieba z d u s z ą
1 ciałem, w dodatku nie tyle umiera, co właśnie zasypia.
Przytoczmy fragment wypowiedzi jednej z informatorek:
„ O n a nie u m a r ł a , ona była zasnewszy. M n i e tak opowiadali
i j a z pisania czytała, że to M a t k a Boska w zaśnięciu b y ł a "
(1). Zaśnięcie M a r i i , j a k o forma przeniesienia się na „ t a m t e n
ś w i a t " , jest uznane za lepszą, łagodniejszą formę umierania.
D o podobnego wniosku dochodzimy również p o r ó w n u j ą c
ikonografię śmierci z w y k ł e g o człowieka i zaśnięcia M a t k i
Boskiei O t o bowiem w ś r e d n i o w i e c z n y c h w y o b r a ż e n i a c h
u c h o d z ą c ą z ust duszę człowieka zabierają b ą d ź a n i o ł o w i e ,
b ą d ź też szatani, duszę M a t k i Boskiej natomiast przyjmuje
sam Chrystus.
M a t k a Boska została w związku z tym obdarzona w trady­
cyjnych wierzeniach funkcją patronki dobrej śmierci, opie­
kunki dusz. W dniu Wniebowzięcia dobrze jest u m i e r a ć , bo
j a k m ó w i ą : „ T o ż wtedy M a t k a Boska d o nieba idzie. T o też
dobrze u m i e r a ć , bo to j u ż M a t k a Boska ta dusza bierze d o
nieba" (2). R ó w n i e ż inne święta M a t k i Boskiej, w t y m sobota
- dzień Maryjny, to potencjalne daty szczęśliwej śmierci.
Świadczy o t y m w y p o w i e d ź : „ S o b o t a t o jest szczęśliwa
śmierć. Ż e M a t k a Boska w niedzielę dusze prowadzi d o
nieba"(3). Maryja lituje się nad grzesznymi duszami. M ó w i
o t y m fragment śpiewanej na wiejskich pogrzebach pieśni
Wyszła
wyszła dusza z ciałaDobre stali zaśpiewali
a grzesznicy zapłakali. M a t k a usłyszała, d o Jezusa z a w o ł a ł a :

110

O m ó j Jezu, m ó j kochany, ulituj się nad duszami" ( i
Najświętsza Panna wyprowadza r ó w n i e ż dusze z czyśćca
Przytoczmy fragment jednej z r o z m ó w : „ A m i się też śniło
taka dolina, r ó w n i n a taka wielka. 1 na tej r ó w n i n i e bardzo
d u ż o o s ó b stało [...]. Słyszę - j a k a ś niewiasta stanęła na moje
ramiona z tylu. [...] I ona nachyla się i bierze po jednym
z nich. I daje w y ż e j " . Na pytanie o znaczenie tego snu
informatorka odpowiada: „ N o czyściec. Zatrzymanych tam
b y ł o ludzi. 1 to M a t k a Boska była co ich w y c i ą g a ł a " (4),
W a r t o t a k ż e z a u w a ż y ć , że przy k o n a j ą c y m człowieku stawia
sie gromnice świecona właśnie w święto maryjne (2 lutego na
Ofiarowanie M a t k i Boskiej), z m a r ł e m u z a ś kładzie się do
poduszki ziele świecone w dniu W n i e b o w z i ę c i a Najświętsza
Marii Panny
G d y człowiek umrze to te kwiaty trawy
kladnie się do trumny pod głowę Dla'tego z m a r ł e g o \ 11
już z dawna to Bo to znaczy jeszcze jak b y ł a m m a k
w dziectwie ksiądz o p o w i a d a ł że jak M a t k a Boska wsteS
w a ł a do nieba [...] 1 tam, gdzie ona leżała, gdzie była zmarłszy
w t y m miejscu byli k w i a t y " (5). D o M a t k i Boskiej
kierowane są również p r o ś b y o szczęśliwy zgon. Przykładem
tego jest modiitewka Sen Maiki Boskiej, odmawiana zwykle
• na co w a r t o zwrócić u w a g ę przed snem. P r o ś b a o spokoj­
ny sen występuje łącznie z p r o ś b ą o lekkie skonanie.
W z a k o ń c z e n i u tekstu modlitewki czytamy: „ s a m BÓG miły,
p o k ą d my żywe, zbaw nas czuwających a strzeż nas zasypia­
j ą c y c h , a b y ś m y czuwali, przez Chrystusa wieczny pokój

�powiedział, że zmartwychwstanie jak ten kogut z p ó ł m i s k a
wstanie i zaśpiewa, aż tu kogut z miski hop! i zaśpiewał.
A Judasz wtedy chodu i uciekł" (11). Zatem kogut, k t ó r e g o
pianie budzi zwykle ze snu, zapowiada jednocześnie zmart­
wychwstanie Chrystusa, powstanie z martwych.
O z w i ą z k u snu i śmierci świadczy r ó w n i e ż fakt, ż e
w tradycyjnych wierzeniach oba te stany interpretowane są
j a k o opuszczenie ciała przez duszę: „[...] M ó w i ą , że człowiek
jak umiera, to dusza wychodzi. D o 40 d n i dusza jeszcze nie
odchodzi tam nic. U nas msza po 30 dniach bywa. Wtedy j u ż
dusza idzie do swego miejsca, tam gdzie ona j u ż będzie [ . . , ] "
(10). Podobnie m ó w i się o śnie: „ P a n i zaśnie - wyjdzie dusza.
T y l k o śni pani, a dusza idzie gdzie to w świat. Jak człowiek
śpi, to dusza wychodzi i człowiek śni to. A potem odetchnie
sie i znowu żvie T o wychodzi dusza a później wróci sie
nazad i człowiek wstaje" (12). Inna r o z m ó w c z y n i stwierdza
N o tak opowiadali że kiedy człowiek zasypia że to dusza
opuska że to k a ż d a dusza wychodzi - t y l k o nie odchodzi
z d o m u " (13). Między snem a śmiercią nie ma zatem
wvraźnei srranicy C z ę s t o n o d k r e ś l a sie w r ę c z śmiertelny
charakter snu- Legenda laka test że ,ak c z ł o l i e k śot to iuz

DółmartwT^^n«T^h^^^S^oZ
śmiertelność t y l k o pierwszej fazie H H » T X ] K * r w ^ y
S
- martwy sen. Człowiek jak śpi i on m a r t w y , i on, bywa.
z m a r t w y m i rozmawia [...] a drugi sen to j u ż nie. pierwszy sen
to godzina j a k z a ś n i e s z " (15).

otrzymali, przy zgonie życia by przvbyta Najświętsza Maryja
na godzinę śmierci ze swoim Synem Panem Jezusem i z J ó z e ­
fem, wszystkimi a n i o ł a m i , żeby zawsze była z n a m i " (5).
Podobne w ą t k i znajdziemy w tekstach modlitewek zapisa­
nych przez F. K o t u l ę na terenie Rzeszowszczyzny. Teksty te.
odmawiane przed zaśnięciem, k o ń c z o n e są f o r m u ł ą w rodza­
ju: „Czego Cię p o ż ą d a m miły Panie? Ż e b y ś m i d a ł szczęśliwe
spanie od p ó l n o c k a do ś w i t a n i a . Jezu m ó j p r z y b ą d ź do
skonania!" ( K o t u l a 1976. s. 112).
Na p o k r e w i e ń s t w o snu'i śmierci m o ż e w s k a z y w a ć również
powszechny zwyczaj budzenia śpiących w czasie czyjegoś
konania. W e d ł u g słów i n f o r m a t o r k i należy b u d z i ć śpiących,
-bo jak śpią, a człowiek umiera, to wtedy oni b ę d ą mieli taka
śpiączka. I idąc on będzie s p a ć [...] Bo ten, k t ó r y śpi, to potem
nieszczęśliwy całe życie. Będzie s p a ć i s p a ć " (7). Inny
rozmówca stwierdza, że czyni się tak „[...] żeby ten, co śpi. nie
był taki ociężały" (8). Podobnym znaczeniem nacechowany
jest także zwyczaj budzenia pszczół DO śmierci gospodarza-1 pszczoły obudzaja żeby ożyli żeby nie byli m a r t w e " (9)
Według innej wersji należy także o b u d z i ć wszystkie zwierzęta
domowe: Ż y w i o ł k a czy pszczółki jakie jest to trzeba
Pobudzić [ 1 N o żeby nie z m a r ł , Żeby nie było upadku
skaciny" (10).
, Budzenie ze snu j a k o p o w r ó t do życia, zrywanie więzów
Wierci, obecne jest w symbolice chrześcijańskiej. D . Forstpowołując się na interpretację koguta j a k o Chrystusa
- budziciela dusz, z a w a r t ą w hymnie l a u d e s ó w w t o r k o w y c h ,
zauważa że sen jest symbolem śmierci i grzesznego uśpienia,
* którego budzi nas Chrystus - ptak zwiastujący światło
orstner 1990, s. 235). Na p o d o b n ą s y m b o l i k ę natrafiamy
* udowej opowieści o Judaszu: Kiedy Chrystus był na
L g o c i e . Judasz przyszedł wtenczas do domu i ż o n a p o d a ł a
J e ś ć . Podała jemu jeść kure z a r ą b a ł a że to pieluch On je
Poczęła na niego narzekać- Ty. taki człowiek był, ludzi
^"bu podejmował, dlaczegoś ty go wydał! A on: Tak O n też
&lt;h

mu

W tym miejscu warto o d w o ł a ć się do demonologii. M o t y w
opuszczania ciała przez duszę oraz w ę d r ó w e k duszy pojawia
się w opisie upiora. W e d ł u g informacji podanych przez
Kolberga, upiory „ s ą to ludzie mający w sobie d w ó c h
d u c h ó w : dobrego i z ł e g o " ( K o l b e r g 1967. s. 270). Jedna
z dusz, czy też jedno serce upiora, wędruje po jego śmierci
(Kolberg 1974, s. 31). Inny natomiast demon, zmora, j a k o
moment swojego działania często ś m i e r c i o n o ś n e g o , wybiera
sen. W e d ł u g jednego z r o z m ó w c ó w zmora to c o ś takiego że
na człowieka we śnie nachodzi ciężar taki c o ś jego jakby
dusi d ł a w i " (16) Poza t y m w przypadku zmory t a k ż e mamy
do czynienia z opuszczeniem ciała przez dusze M o s z y ń s k i
podaje że zmory to przedzierzgaiace się w ' p r z e d m i o t lub
zwierzę dusze ludzi, k t ó r y c h ciało tymczasem leży u ś p i o n e we
własnej chacie.
Sen i śmierć są r ó w n i e ż f o r m a m i k o n t a k t u z „ t a m t y m
ś w i a t e m " . Po śmierci dusza przenosi się na „ t a m t e n ś w i a t " ,
podlega S ą d o w i B o ż e m u , kierowana jest na p o t ę p i e n i e do
piekła, b ą d ź na oczyszczenie d o czyśćca lub też do nieba
W innych wersjach dusze czekają w o t c h ł a n i aż do chwili
S ą d u Ostatecznego. Zwykle u w a ż a się, że przed pójściem
w zaświaty dusza przebywa jeszcze j a k i ś czas przy d o m u :
„[...] póki pójdzie tam na S ą d Boży, ona w swoim otoczeniu
tam przy d o m u , w d o m u k r ą ż y " (1). Jedna z r o z m ó w c z y ń
w ten s p o s ó b opisuje p o ś m i e r t n e dzieje duszy: „ N o to po
śmierci p r o w a d z ą d u s z ę , w j e d n y m miejscu widzi ona p o k ó j ,
gdzie m o d l ą się, a w d r u g i m gra muzyka, t a ń c z ą tam,
i prowadzi anioł, czy tam k t o , i m ó w i : Gdzie chcesz? A on
patrzy się: tu m o d l ą się, a tam t a ń c z ą , s k a c z ą . Tutaj lepiej, tu,
gdzie t a ń c z ą . A anioł: Tu? N o to do smoły go!" (17). W czasie
snu człowiek również wędruje po z a ś w i a t a c h , ale w nieco
innej formie: „ J a k człowiek śpi, to dusza wychodzi i człowiek
śni t o " (12).
W tym miejscu n a l e ż a ł o b y w s p o m n i e ć o zjawisku p o ś r e d ­
nim między snem a śmiercią, a mianowicie o tzw. letargu,
nazywanym na wsi t a k ż e „ z a c h w y c e n i e m " . Powszechne są
opowieści o ludziach, którzy b ę d ą c j a k i ś czas w letargu,
p o w r a c a j ą do życia i o p o w i a d a j ą swoje, otoczone a u r ą
tajemnicy, przygody na „ t a m t y m świecie": „[...] czasem
człowiek jest w letargu. Ż e dusza spaceruje. U nas był taki

111

�stary człowiek [...]. O n z a p a d ł w letarg. Trzy d n i on nie
p a m i ę t a ł nic. W y g l ą d a ł tak j a k nieboszczyk. 1 byliby go j u ż
pochowali, ale czekali trzy d n i . Tymczasem okazuje się, że on
wziął i o b u d z i ł się. [...] I on widział takie c o ś , że c h o d z i ł t a m
i p r o w a d z a ł go tam j a k i ś m ę ż c z y z n a " (18). N i e k t ó r z y
„ w ę d r u j ą c y " po z a ś w i a t a c h w letargu o p o w i a d a j ą d o k ł a d n i e
swoie przygody - p r z e k a z u j ą otrzymane w ó w c z a s przepo­
wiednie Dowiadujemy się na p r z y k ł a d o człowieku k t ó r y
z a p a d ł w letarg z polecenia" M a t k i Boskiej P r z y n i ó s ł on
z z a ś w i a t ó w tajemnice ale- [ 1 wszystko mu potem było
pozwolono p o w i e d z i e ć , a trzy rzeczy [nie w o l n o - A . P . ]
Hwie t v l k n mrlznnei matce a trzecia w o s ó l e n i k o m u f 1
A i Dowiedzieli mu tam że ożeni sie ze starsza kobieta o d
s i e b i e i : ż w teie umraJ M I tak D o t e r r b y ł o r C " (13)
snem a ś m S d ą
*
o c i e r a n i a s.ę granicy m . ę a z y
P

K o l e j n y m aspektem z w i ą z k u tych d w u s t a n ó w jest ich
stosunek do innej rzeczywistości czasowej, do czasu za­
ś w i a t ó w . Czas „ t a m t e g o ś w i a t a " płynie inaczej niż czas
ziemski: „ J e d e n o p o w i a d a ł , że był na t a m t y m świecie trzy
d n i . A t o było trzysta l a t " (19). Znana jest o p o w i e ś ć
0 człowieku, k t ó r y zaprosił na swoje wesele l u d z k ą kostecz­
kę, po czym zjawił się u niego nieznajomy, tajemniczy gość
1 o d w z a j e m n i ł m u się zaproszeniem do siebie. Kiedy j u ż pan
m ł o d y , zażywszy gościny, chciał p o w r ó c i ć do d o m u , o k a z a ł o
się, że z a s t a ł z u p e ł n i e inny świat. Podczas jego p o b y t u
w z a ś w i a t a c h na ziemi m i n ę ł o kilkaset lat. M ó w i się bowiem,
że „ t u dzień to tam tysiąc l a t " (1). Czas „ t a m t e g o ś w i a t a " to
bezruch, bezczas. W e d ł u g Jerzego S. Wasilewskiego, ten stan
symbolizują r ó ż n o r o d n e formy o b r z ę d o w e g o „ u n i e r u c h o ­
m i a n i a " , jak na p r z y k ł a d zwyczaj zatrzymywania zegara
Drży u m i e r a j ą c y m Jak Disze Wasilewski- Bezruch to bezczas a zatem śmierć" (1989 s 265) Sen również m o ż e b y ć
rozpatrywany w k o n t e k ś c i e k o n t a k t u z innym czasem.
W

tvm iednik

nrzvnadku na nlan nierws7v wvsuwa sie

w r ó ż e b n y i wizjonerski charakter snu k t ó r y p r z e n o s z ą c
człowieka w ¡ ^ 1 ^ * 1 8 1 0 « czasowa doTtarcS
S rnaciic^przyszłości Przeoow ad^wydarzeniaożyciaczłowie
^
śmierĆ zama^

noiawTa S S ^ ^ r r S 3 f ^ T n v 3 T i * « E
1
W d n i u sw
/Z^TK^^^fnL^S
nSn£ » r i knpnz-iśni
Ttefnll n«* « S S » 3 8 "
RAwnlp
n 7 ™

, 1

J l l

nf, Z ! w
ń ™ o ś ć

zl ™ v r z 3 v m
1 1 , T »

wrAż^mi

tiTlZJ^nZ

ez. Jezel ł o z k o p i ę k n e sn.sz p o s ł a n e to niedobrze A jezel.
takie n i e ł a d n e - to dobrze (21). Sen bardzo c z ę s t o wrozy
rychłą smierc: „ C z a s a m i sen m o ż n a p r z y ś n i e , bywa tak. Jak
juz m ą z m i a ł u m r z e ć to j a trzy razy stuła ze on ode mnie
o d s z e d ł w ta strona, gdzie cmentarz (22). Sen j a k o wizja
przyszłość, pojawia s.ę r ó w n i e ż we wspomnianej j u z m o d l.tewce o sme M a t k i Bosk.ej. Tresc tego tekstu dotyczy wizji,
j a k ą miała M a t k a Boska „ z a s n e w s z y na G ó r z e Ol.wnej .
Przyśniła ona bowiem m ę k ę swego Syna. M o w . ą o t y m słowa
modhtewkr. „ Z a s n e w s z y była Panna Maryja na g ó r z e Bet­

lejem. Przyszedł do niej miły Pan Jezus i z a p y t a ł : M a t k o moja
miła, czy śpisz, czy o czym myślisz? Zasnewszy b y ł a m , mój
Synku, ale we śnie w i d z i a ł a m sen straszliwy, gdy Cię
w O g r ó j c u pojmano, poprowadzono z w i ą z a n e g o do Kaj.
fasza, do Heroda poprowadzono, a ręce, nogi rozbite, krew
płynie j a k woda i ciecze j a k moje łzy p a d a ł y . R z e k ł Syn miły
że to jest sen sprawiedliwy" (6).
K o l e j n ą c e c h ą u p o d a b n i a j ą c ą sen do śmierci jest kontakt
ze z m a r ł y m i . Przed śmiercią zmarli p r z y c h o d z ą do domu
u m i e r a j ą c e g o człowieka, aby go z a b r a ć na „ t a m t e n ś w i a t "
do siebie. C z ę s t o p o w t a r z a ł y się wypowiedzi t y p u : „ N o , jak
j u ż człowiek p r ę d k o ma u m r z e ć , p r z y c h o d z ą zmarłszy z rr&gt;
dżiny. P r z y c h o d z ą i m ó w i ą : I d ź m y ! " (1). Inny zaś rozmówca
stwierdza: „ J a słyszałem, że staruszek t a k i , co za niedługo już
z m a r ł s z y , m ó w i : Chyba j u ż koniec, b ę d ę u m i e r a ć . Oni
m ó w i ą : Dlaczego? J u ż p r z y c h o d z i ł a moja mama i wołała
mnie: C h o d ź do mnie, c h o d ź ! T o j u ż czas p r z y s z e d ł " (14)
Z m a r l i p r z y c h o d z ą r ó w n i e ż we śnie. Pojawiają się, aby
p o p r o s i ć o pomoc w postaci m o d l i t w y czy zakupionej mszy
p o k a z u j ą się też dusze p o t ę p i o n e , na p r z y k ł a d wisielcy
Kiedy człowiek śpi, „ w t y m momencie m o ż e r o z m a w i a ć a
z m a r ł y m i " (14). „ N o m ó w i ą tak: Że j a k d u ż o ś n i się, znaczy
że czegoś potrzebuje. T o trzeba m o d l i ć się, na m s z ę świętą
d a w a ć , żeby ta dusza była spokojna i zadowolona" (5).
U k a z u j ą się r ó w n i e ż bliscy zmarli, służący r a d ą i pomocą
żyjącym krewnym. Jedna z r o z m ó w c z y ń o p o w i a d a ł a o swej
nieżyjącej matce, k t ó r a we śnie d a w a ł a jej rady i polecenia:
„ M i mamusia przez długi czas p r z e d s k a z y w a ł a " (5). Zmarli
r e w a n ż u j ą się p o m o c ą za p a m i ę ć i m o d l i t w ę : „ J a k idziesz
i msza zakupisz, i zapłacisz, i ludzi p o m o d l ą się. tam obiad
[...] t o m ó w i ą , że duszy bardzo l e k k o i wtedy j u ż dla tego
d o m u będzie c o ś k o l w i e k dobrze z tego ś w i a t a " (10).
Z a r ó w n o poprzez sen, j a k i śmierć możliwy jest kontakt
z osobami nadprzyrodzonymi. T o właśnie po śmierci, jak
opowiada pogrzebowa pieśń Wyszła, wyszła dusza z ciała,
dusza spotyka Pana Boga, Św. Piotra s t r z e g ą c e g o bram raju,
anioły, Św. M i c h a ł a , M a t k ę B o s k ą . Osoby nadprzyrodzone
m o g ą u k a z a ć się t a k ż e we śnie. W tekstach r o z m ó w często
pojawiają się opisy w ę d r ó w e k w czasie snu po zaświatach: po
piekle l u b czyśćcu, gdzie zwykle „ z w i e d z a j ą c e g o " oprowa­
dza a n i o ł . Pan Jezus lub inna istota nadprzyrodzona.
Przytoczmy j e d n ą z wypowiedzi: „ P i e k ł o to j a we śnie
widziała [...]. Jakim sposobem j a j u ż do piekła, to j a me wiem,
t y l k o że dziewczynka mnie s p o t k a ł a m a l u t k a , dziewczynki
w białej sukience i r ó ż o w ą w s t ą ż e c z k ą przepasawszy %
mnie za liewa r ę k a wzięła i szedła do p i e k ł a . " Na pytanie kun
była ta dziewczynka, r o z m ó w c z y n i odpowiada: „ N o anioł.
A n i o ł mnie p r o w a d z i ł " (19). We śnie m o ż e się również
objawić M a t k a Boska czy też u k a z a ć się diabeł.
Skojarzenie snu ze śmiercią występuje zatem w tradycyj-1
nych wierzeniach w wielu aspektach. Z a r ó w n o poprze
śmierć, j a k i sen nawiązuje sie kontakt v „ t a m t y m światem'
ze z m a r ł y m i , z istotami nadprzyrodzonymi, z inną rzeczywis­
tością c z a s o w ą . Sen jest r ó w n i e ż łagodniejszą, pokrewi*
formą śmierci. Wszystko to sprawia, ze m o ż e m y mów*
o płynnej granicy m i ę d z y t y m i d w o m a stanami.

L I T E R A T U R A

Aries P.
19X9

Człowiek

i śmierć.

Warszawa

Forstner D .
1990

Świat symboliki chrześcijańskiej.

ml™Iliada

Wrocław

^lowskie-Rzeszowskie,
ław

112

Warszawa

(w:) Dzieła

wszystkie, , 48, Wroc¬

1974 Sanockie-Krośnieńskie,
(w:) Dzieła wszystkie, t. 49. Wroctt* |
Kopaliński W .
1985 Słownik mitów i tradycji kultury. Warszawa
Kotula F .
1976 Znaki przeszłości.
Warszawa
Smoleń W.
1987 Ilustracje świat kościelnych w sztuce. Lublin
Wasilewski J.S.
1989
Tabu a paradygmaty etnologii. Warszawa

�</text>
            </elementText>
          </elementTextContainer>
        </element>
      </elementContainer>
    </elementSet>
  </elementSetContainer>
</item>
