Obraz Śląska Cieszyńskiego na łamach "Płomyka"( 1917-1939) / Dziedzictwo kulturowe jako klucz do tożsamości pogranicza polsko-czeskiego

Dublin Core

Tytuł

Obraz Śląska Cieszyńskiego na łamach "Płomyka"( 1917-1939) / Dziedzictwo kulturowe jako klucz do tożsamości pogranicza polsko-czeskiego

Temat

Śląsk Cieszyński - dziedzictwo kulturowe

Opis

Dziedzictwo kulturowe jako klucz do tożsamości pogranicza polsko-czeskiego; pod red. Haliny Rusek,Agnieszki Pieńczak i Jacka Szczyrbowskiego, s.302-318

Twórca

Kucharska, Małgorzata

Wydawca

Wydział Etnologii i Nauk o Edukacji Uniwersytetu Śląskiego w Cieszynie

Data

2010

Prawa

Licencja PIA

Relacja

oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:5470

Format

application/pdf

Język

pol
ang.
cz.

Identyfikator

oai:cyfrowaetnografia.pl:5087

PDF Text

Text

Małgorzata Kucharska
Uniwersytet Opolski
Zespół Szkół Ogólnokształcących w Strzegomiu

Obraz Śląska Cieszyńskiego
na łamach „Płomyka”1 (1917-1939)

„Płomyk” okresu międzywojennego był zdecydowanie najpoczytniejszym periodykiem adresowanym do czytelników w wieku „(…) od lat dziesięciu do piętnastu”2.
Wychodząc pod auspicjami Związku Nauczycielstwa Polskiego, pełnił rolę służebną
wobec szkoły, uzupełniając lub często wręcz zastępując, ówczesny brak podręczników. Docierał do różnych środowisk, stanowiąc cenne źródło informacji zarówno dla
młodych czytelników, jak i dla dorosłych. Dogłębna analiza materiału rzeczowego
czasopisma pozwala stwierdzić, iż na jego łamach mocno zaznaczyła swą obecność
tematyka dotycząca historii, kultury oraz walorów krajobrazowych Śląska Cieszyńskiego. Różnorodnych wypowiedzi na wspomniany temat odnaleźć można w „Płomyku” wiele. Są to zarówno teksty znanych autorów, jak i wypowiedzi anonimowe czy
skreślone ręką samych czytelników. Stanowią je materiały wyraźnie publicystyczne,
drobne informacje, sprawozdania, korespondencja, przyczynki historyczne, notki
biograficzne, programy radiowe, a także utwory o wyraźnie literackim charakterze.
Barometrem nastrojów społecznych, dotyczących skomplikowanej sytuacji Śląska Cieszyńskiego są publikacje odnoszące się do rewindykacji terytorialnych i ich historycznych
uzasadnień3. Potwierdza to np. marcowy numer „Płomyka” z 1919 roku, w którym S. Podhajna pisze o podłożu antagonizmów czesko-polskich i niemiecko-polskich, dotyczących
Śląska Cieszyńskiego. Autorka rozwiewa mit demograficzny, pisząc m.in.:
1 „Płomyk” – najpopularniejsze ilustrowane czasopismo dla dzieci i młodzieży, wydawane
w latach 1917-1939 oraz 1945-1991, w okresie międzywojennym adresowane głównie do
dzieci ludu, proletariatu miejskiego i części mieszczaństwa. Pierwszym wydawcą był Związek Polskiego Nauczycielstwa Szkół Powszechnych, a od roku 1930 Związek Nauczycielstwa
Polskiego. Por. J. Z. Białek: Literatura dla dzieci i młodzieży w latach 1918-1939. Warszawa
1979, s. 194.
2 Por. Płomykowe kroniki w wyborze. Lata 1922-1939. Wybór: M. Kochanowska. Warszawa 1984, s. 5.
3 Por. M. Kucharska: Tematyka śląska na łamach „Płomyka” (1917-1939), „Kwartalnik
Opolski” 2004, nr 4, s. 137-153.

Małgorzata Kucharska: Obraz Śląska Cieszyńskiego na łamach „Płomyka” (1917-1939)

303

Mylą się jednak Czesi, kiedy mówią, że ich jest najwięcej: bowiem na każdą setkę mieszkańców Śląska
Cieszyńskiego przypada 61 Polaków, 24 Czechów i 15 Niemców i Żydów,

a niższy status społeczny rodowitych Ślązaków uzasadnia tym, iż ludność stanowią:
(...) przeważnie włościanie ciemni, nieoświeceni, a szlachta, która by mogła była lud polski oświecać,
wyginęła albo zniemczała zupełnie4.

Wyrazem spontanicznych reakcji na przełomowy okres powstań i plebiscytowych
rozstrzygnięć są artykuły A. Janowskiego: ujęta w formę paraboli odezwa do młodych
Polaków o konieczności obrony zachodnich granic5 oraz artykuł wtajemniczający
młodzież w trudne kwestie „z obszarów plebiscytowych”6:
Czesi i Niemcy – pouczał autor młodych czytelników – próbują to biciem, to przekupstwem zyskiwać
sobie głosy ludności plebiscytowej, nasze poglądy ślicznie wypowiedział Naczelnik Państwa do wycieczki
ze Spisza: <<Głosujcie, jak wam sumienie nakazuje: jeżeli czujecie się Polakami, głosujcie za Polską, jeżeli
nie czujecie po polsku, nic nam po was, idźcie tam, gdzie was serce ciągnie>>7.

Dzięki rubryce To i owo czytelnicy mogli śledzić aktualia dotyczące sytuacji regionu, jak choćby stosunku Ligi Narodów do sprawy ustalenia granic8, ilości pieniędzy
zebranych na akcje pomocowe dla Ślązaków. Na łamach magazynu zamieszczono
też listy darczyńców. Redakcja „Płomyka” oferowała teksty dotyczące kultury i pejzażu śląskiego, m.in. Legendę o świętej Barbarze9, mówiącą o patronce górniczej braci i początkach chrześcijaństwa na Śląsku oraz impresje księdza Macoszki na temat
beskidzkiego krajobrazu10. Z kolei M. Konopnicka w swych wierszach zapowiadała
powstanie zbrojne ludu śląskiego, określanego tutaj mianem Łazarza (Już przyszedł
czas) lub odzwierciedlała narastającą potrzebę identyfikacji narodowej oraz rozbudzania w młodym pokoleniu świadomej przynależności do śląskiego kręgu kulturowego (A jak Ciebie)11.
Bieżące wydarzenia i sytuacje inspirowały M. Wysznacką, wypowiadającą się w literackiej formie na temat piastowskich korzeni Śląska, wyników traktatu pokojowego i zbliżającego się plebiscytu12. Charakterystyczne dla pisma było przenikanie się
problematyki śląskiej i świątecznej. Motyw narodzin Jezusa zestawiono np. z odro4 S. Podhajna: O Śląsku, „Płomyk” 1919, nr 5, s. 84.
5 Aljan [A. Janowski]: Granice Polski, „Płomyk” 1919, nr 9, s. 167-170.
6 Aljan [A. Janowski]: Plebiscyt, „Płomyk” 1920, nr 9, s. 68.
7 Tamże, s. 70.
8 Por. To i owo. Dzieci na plebiscyt, „Płomyk” 1921, nr 3, s. 23; To i owo. Sprawa Śląska,
„Płomyk” 1921, nr 13, s. 99; Ze świata. Podział Śląska, „Płomyk” 1921, nr 16, s. 134; [Anonim]: Uznanie granic wschodnich Rzeczypospolitej Polskiej przez mocarstwa europejskie,
„Płomyk” 1923, nr 7, s. 76-77.
9 Por. Legenda o św. Barbarze według „Z biegiem Wisły”, „ Płomyk” 1919, nr 5, s. 85-86.
10 Por. Źródła Wisły według ks. Macoszki, „Płomyk” 1919, nr 5, s. 86-87.
11 M. Konopnicka: Już przyszedł czas..., „Płomyk” 1919, nr 5, s. 81 i 86; A jak Ciebie...,
„Płomyk” 1919, nr 15, s. 281.
12 M. Wysznacka: Rocznice, „Płomyk” 1919, nr 15, s. 278.

304

Dziedzictwo kulturowe • Kulturní dědictví

dzeniem się regionu, natomiast trudną sytuację „bytową” świętej rodziny z ówczesną
sytuacją tamtejszego ludu13.
Interesujący nas problem stał się niezwykle aktualny w roku 1938. W związku z powrotem prastarej polskiej ziemi do Macierzy przybliżano młodym czytelnikom skomplikowaną historię regionu i wyraźnie eksponowano starania Polaków o zachowanie
tożsamości narodowej:
(…) ludność tej prastarej dzielnicy nie zgermanizowała się w trzywiekowej niewoli, zachowała swój
język i swą odrębność narodową.

Wspominano nastroje społeczne towarzyszące formowaniu się granic:
Źle się czuli Polacy pod panowaniem czeskim. Ciężko było żyć synom wolnego narodu na tej ziemi
swojej, od wieków swojej, a zakutej w więzy obcej przemocy14.

Reakcją na nową sytuację było również natychmiastowe pojawienie się w „Płomyku” tekstów o charakterze apelatywnym. Kierowano za ich pośrednictwem prośby
o pomoc dla rodaków zza Olzy. Proponowano organizowanie wiosennych wyjazdów na Śląsk Cieszyński, zaproszenie dzieci z Zaolzia do zwiedzania innych regionów kraju. Zachęcano do nawiązania korespondencji, wysyłania na Śląsk Cieszyński
książek, fotografii, czy charakterystycznych dla różnych regionów drobiazgów, m.in.
artystycznych wyrobów ludowych i lalek. „Płomyk” pośredniczył w przekazywaniu
adresów i stał się katalizatorem wielu przedsięwzięć pomocowych. Na jego kartach
zamieszczono adresy szkół znajdujących się na Śląsku Zaolziańskim15. Chwalono przy
tym siłę duchową mieszkańców przywróconych ziem, wyrażając nieskrywaną radość
z faktu, iż do Polski wraca:
(…) ziemia śliczna i bogata, że wraca z nią razem dzielny lud, co tak nieugięcie marzył o wolności i tak
ofiarnie krew za nią przelewał16.

Już na początku lat 30. XX wieku dzieci z Cieszyna aktywnie uczestniczyły w akcjach
organizowanych przez redakcję „Płomyka”. Pod kierunkiem nauczyciela A. Cienciały przygotowały dla rodaków zamieszkałych na obczyźnie album, stanowiący m.in.
zbiór pięknych widoków i fotografii Cieszyna oraz okolic17, a dla koleżanek zza Olzy
– lalki w strojach regionalnych18.
O radości z powodu powrotu reszty Śląska Cieszyńskiego do Polski pisał W. Burek.
Dowodząc polskości tych ziem, powoływał się na najstarsze dokumenty, a kreśląc rys
historyczny regionu, chwalił postawę mieszkańców:
Lud śląski, twardy i dzielny, nie zapomniał polskiej mowy i obyczaju.

13
14
15
16
17
18

[Anonim]: Kolęda górnośląska, „Płomyk” 1921, nr 20, s. 65.
[Anonim]: Z dziejów Śląska Cieszyńskiego, „Płomyk” 1938, nr 7/8, s. 170.
Por. Adresy, „Płomyk” 1938, nr 13, s. 282.
[Anonim]: Pamiętamy o rówieśnikach zza Olzy, „Płomyk” 1938, nr 9, s. 178.
L. Ron.: Albumy dla rodaków na obczyźnie, „Płomyk” 1934, nr 40/41, s. 972-973.
Z. Charszewska: Gałgankowe lalki, „Płomyk” 1938, nr 13, s. 280-282.

Małgorzata Kucharska: Obraz Śląska Cieszyńskiego na łamach „Płomyka” (1917-1939)

305

Wspominał o organizowanych w całym kraju manifestacjach na rzecz powrotu Zaolzia, o wystąpieniu zbrojnym ludu śląskiego przeciw obcemu panowaniu i ofiarności
młodzieży, na tle której wyróżnił postawę W. Regera - komendanta Związku Harcerstwa Polskiego w Cieszynie. Nakreślił sytuację panującą w oswobodzonym mieście
i okolicach, konstatując:
Wróciła do Polski piękna ziemia śląska i jej bohaterska ludność. Wygasł sąsiedzki spór, który przerodzi się w trwałą przyjaźń dwóch bratnich narodów19.

Interesująca nas tematyka przenikała także do drobnych tekstów o charakterze informacyjnym. I tak w roku 1934 odnotowano, iż pod miejscowością Olza ustalono
metę ósmego marszu „Szlakiem powstańców nad Odrę”20, a w 1938 zalecano czytelnikom przygotowującym obchody rocznicy odzyskania niepodległości wykorzystanie
pieśni patriotycznych i żołnierskich znanego muzyka i pedagoga – K. Hławiczki21.
O Wiśle, najpiękniejszej miejscowości uzdrowiskowej na Śląsku Cieszyńskim, ulubionym miejscu wypoczynku I. Mościckiego, opowiadali m.in. M. Owczarek oraz G.
Morcinek. Pierwszy z nich krótko odniósł się do wydarzeń z roku 1938, a następnie
skupiając uwagę na walorach turystycznych, opisał uroki górzystej okolicy Czarnej
i Białej Wisełki, stylowy zameczek myśliwski i jego otoczenie22.
Drugi doceniał walory krajobrazowe i turystyczne Beskidów, przypominając legendę górali śląskich, którzy na temat proweniencji owych gór mawiali:
A Beskidy powstały z Boskiego uśmiechu. Są bowiem tak piękne, jak nic innego na świecie23.

Sugestywnie Morcinek odmalował widok doliny, szum Wisełki oraz zapach beskidzkich lasów. Pisał o stosunku wiślańskich oraz istebniańskich górali do prezydenta, nazywanego przez nich „roztomiłym Gazdą”. Tekst dopełnił apelem o wsparcie
finansowe na rzecz Funduszu Szkolnictwa Polskiego Zagranicą24.
Obraz regionu wyłaniał się z kart monograficznego numeru „Płomyka” z 1926
roku25, w którym pisano m.in. o bogactwach naturalnych i postawach dzielnych
mieszkańców Śląska Cieszyńskiego. Przypominano położenie geograficzne regionu, ukształtowanie terenu. Wiele uwagi poświęcono walorom turystycznym i historii dzielnicy przodującej niegdyś zamożnością i zaludnieniem, a nade wszystko siłą
charakteru mieszkańców, którzy utrzymali, zachowali swą narodowość i nie zatracili
ani języka, ani wiary ojców. Wymieniono nazwiska takich zasłużonych działaczy czy
19 W. Burek: Śląsk Zaolzański, „Płomyk” 1938, nr 10, s. 202.
20 [Anonim]: W 15-tą rocznicę pierwszego powstania śląskiego, „Płomyk” 1934, nr 3, s. 56.
21 W. Rodziewicz: Stańmy do wyścigu pracy przed dwudziestą rocznicą odzyskania niepodległości, „Płomyk” 1938, nr 6, s. 122-123. Chodzi o śpiewniki Karola Hławiczki: Leć pieśni
w dal oraz I zanućmy pieśń wesoło.
22 M. Owczarek: Tam, gdzie Pan Prezydent odpoczywa, „Płomyk” 1939, nr 21, s. 456-457.
23 G. Morcinek: Najmilszy gazda w Wiśle, „Płomyk” 1935, nr 21, s. 222.
24 G. Morcinek: Z bliska i z daleka. O szkołę polską na obczyźnie, „Płomyk” 1935, nr 21, s.
225-226.
25 J. Prażmowski - kierownik Szkoły I w Wełnowcu, „Płomyk” 1926, nr 24, s. 369-376.

306

Dziedzictwo kulturowe • Kulturní dědictví

poetów śląskich, jak: J. Londzin, K. Miarka, P. Stalmach, kowal – J. Ligoń, ks. N. Bończyk, ks. K. Damroth, ks. Przywara, ks. Lubecki, ks. Gregor, E. Borys, ks. Skowroński,
J. Kupiec, Jaroń i Kołodziej.
W historii tego regionu edukowała dzieci i młodzież M. Iwanicka. Odnosząc się
do opisu aktualnych nastrojów społecznych, wracała pamięcią do wydarzeń z 28 października 1918 roku i eksponowała dokonania wiernego pasterza Ślązaków – ks. J.
Londzina.
Losy młodego zecera złożyły się na fabułę opowiadania, dzięki któremu Iwanicka
przypomniała historię „Gwiazdki Cieszyńskiej” oraz jej rolę w walce o zachowanie
rodzimego języka i kultury. Podnosiła zasługi P. Stalmacha i A. Cienciały oraz wyjaśniała przyczyny nieudanej próby przeprowadzenia plebiscytu26.
Nad nieszczęsną decyzją Krzywoustego i polityką jego syna Władysława, które
sprawiły, iż „Śląsk wciśnięty między Niemcy i Czechy był odtąd na długie, długie wieki stracony”, ubolewał w swych historycznych reminiscencjach K. Konarski. Wartość
tej dzielnicy określiła następująco:
Kołodziej Piast, kiedy Polskę budował, różne krainy polskie, jak owe dzwona na kole, razem do kupy
mocował. A wśród tych krain jedną z najpiękniejszych było dzwono śląskie27.

W swych peregrynacjach A. Janowski rozwiewał wątpliwości młodych odbiorców,
mylnie kojarzących Śląsk wyłącznie z lasem kominów i hukiem fabryk. Doceniał walory krajobrazowe i turystyczne Śląska Cieszyńskiego i wyrażał podziw wobec mówiącego śliczną polszczyzną ludu, którego silne wpływy obce nie potrafiły wynarodowić.
Opisywał obronne zamczysko w Cieszynie, z którego nie zostało nic prócz wyniosłej
wieży i okrągłej kaplicy, uznawanej za budynek bliźniaczy ze słynną kaplicą w skrzydle zamku na Wawelu. Podkreślał, że o ile wieża, wzniesiona wolą piastowskich książąt, stanowi dokument naszej potęgi w dorzeczu Odry i ważną pamiątkę świetnej
przeszłości, o tyle dokumentem obecnej woli mocarstwowej w tej krainie jest zamek
prezydenta w Wiśle28. „Oczy Ślązaków, skoro oderwą się od pracy, lubią na piękne rzeczy patrzeć”29 – czytamy w anonimowym artykule poświęconym sztuce ludowej. Pracowitości i poczucia estetyki tamtejszego ludu dowodzą – jak zapewniano – stojące
przy drogach figury, krzyże, rzeźby przedstawiające Chrystusa frasobliwego – dzieła
rąk wiejskich „świątkarzy”, potrafiących wyrzeźbić ul w kształcie świętego apostoła,
przystroić szafę pięknymi gzymsami albo malowaniem, wykonać czerpaki (ponoć od
podhalańskich ładniejsze), ozdobić „ryzowaniem” ławy i stołki, wykonać obrazy na
szkle czy pakowne, „malowaniami kwietnymi” przystrojone skrzynie i piękny przyodziewek, który opisano dokładnie w „Płomyku” z 1934 roku, zwracając uwagę, iż
(…) Ślązaczka spod Skoczowa, czy Strumienia, w świąteczny dzień siedem spódnic kładzie i jeszcze
zapaskę jedwabną. Stroju tego dopełnia rodzaj gorsetu <<broszlik>>30.

26
27
28
29
30

M. Iwanicka: W walce o piastowską ziemię, „Płomyk” 1937, nr 13, s. 386-391.
K. Konarski: Co się kiedyś na Śląsku działo, „Płomyk” 1934, nr 10, s. 216.
Aljan [A. Janowski]: Wieża Piastowska w Cieszynie, „Płomyk” 1934, nr 10, s. 219-220.
Anonim: Sztuka ludowa na Śląsku, „Płomyk” 1934, nr 10, s. 220.
Tamże, s. 221.

Małgorzata Kucharska: Obraz Śląska Cieszyńskiego na łamach „Płomyka” (1917-1939)

307

Obraz Śląska odzwierciedlał też G. Morcinek, autor tekstów o charakterze publicystycznym, wśród których na szczególną uwagę zasługuje obszerna peregrynacja
pisarza Od Połomu po Odrę31, stanowiąca pochwałę tamtejszego krajobrazu i będąca
wyrazem radości z odzyskania zaolziańskiej części Śląska Cieszyńskiego. Odnajdziemy w niej opisy znanych miejsc oraz polskich szkół. Podziwia również gościnność
i przywiązanie mieszkańców do polskości.
W iście reportażową relację z wędrówki wtapia Morcinek opowieści o legendarnym
wężu Złotogłowcu, utopcach i jaroszkach. Prezentuje Jabłonków, hutniczy Trzyniec oraz
największą na Śląsku czytelnię dla dzieci. Odbywa też modlitewną pielgrzymkę do Cierlicka, gdzie polegli Żwirko i Wigura. Dociera do starego piastowskiego Frysztatu, odwiedza
rodzinną Karwinę oraz Bogumin. Przeszedłszy cały region, znajduje jedynie garstkę czeskich dzieci, a wszędzie słyszy polską mowę i rozpoznaje radujące się wolnością serca.
Pod tekstem wymieniono nazwiska kilku artystów – malarzy i grafików ze Śląska
Cieszyńskiego, m.in. J. Kidonia, J. Wałacha z Istebnej, G. Firlę z Orłowej, do najzdolniejszych zaliczając P. Stellera z Beskidów Śląskich, autora nagradzanych w Polsce i za
granicą drzeworytów sławiących Śląsk, jego przyrodę, kopalnie, huty i ludzi, co potwierdzono wzbogacając tekst o reprodukcje drzeworytów z tzw. „Teki Śląskiej”.
W artykule Książki pisane „od serca”32 wymieniono nazwiska zasłużonych artystów
(J. Lompa, J. Ligoń, K. Miarka, J. Kupiec, K. Damroth, czy autor pięknych poematów
o Beskidzie Śląskim, jego życiu, garncarzach, rzeźbiarzach i świątkarzach – E. Zegadłowicz). Zamieszczono też biografię G. Morcinka, informacje o jego utworach oraz
wyjątek Z niemieckiej szkoły33. W innym numerze zapowiadano publikację opowieści,
której początek będzie nosił tytuł Uśmiech na drodze34. Zamieszczono biogram skreślony ręką samego Morcinka. Swe pisarskie credo zawarł artysta w słowach:
W swych książkach piszę o Śląsku, o górnikach i o szkole, bo jestem Ślązakiem, byłem górnikiem,
a obecnie jestem nauczycielem w szkole powszechnej35.

We Wspomnieniu opowiadał o odwadze, jaką odznaczał się, gdy w chwili ukończenia Szkoły Powszechnej domagał się wydania świadectwa w języku polskim. Opowiadał o swej pracy, inkrustując tekst zasłyszanymi od górników opowieściami o Skarbniku. Z wdzięcznością wspominał pana Tomosza, wozacza i bibliotekarza, który zaszczepił w nim miłość do książek (głównie Sienkiewicza i Kraszewskiego), inspirował
do pisania. Wyjaśniał, jak należy rozumieć legendy36.
G. Morcinek podnosił też w „Płomyku” zasługi ks. J. Londzina, który w chwili ważnej:
(...) zwołuje zgromadzenia, budzi lud swój z narodowego uśpienia, mówi mu o jego słusznych prawach, uczy, jak się ich można domagać, zakłada towarzystwa polskie, pisze książki, redaguje najstarsze
pismo polskie na Śląsku <<Gwiazdkę Cieszyńską>>37.

31
32
33
34
35
36
37

G. Morcinek: Od Połomu po Odrę, „Płomyk” 1939, nr 21, s. 461-464.
[Anonim]: Książki pisane „od serca”, „Płomyk” 1934, nr 10, s. 218.
G. Morcinek: Z niemieckiej szkoły. W: Wyrąbany chodnik, „Płomyk” 1934, nr 10, s. 217-218.
Por. Z bliska i z daleka. Pan Morcinek i „Płomyk”, „Płomyk” 1934, nr 13, s. 291.
G. Morcinek: Gustaw Morcinek, „Płomyk” 1937, nr 29, s. 770.
Tenże: Wspomnienie, „Płomyk” 1937, nr 29, s. 771-773.
Tenże: O wielkim Ślązaku, „Płomyk” 1929, nr 38, s. 892-893.

308

Dziedzictwo kulturowe • Kulturní dědictví

Podkreślał jego zasługi w organizowaniu polskich szkół, zakładaniu burs, współpracy z mecenasem A. Osuchowskim, walce o prawa ludu śląskiego.
W „Płomyku” zamieszczano utwory, które wyszły spod pióra Morcinka, m.in.: Jezuskową pierzynkę (legendę o świętej rodzinie i bajkowej proweniencji śniegu), Przecież tam są ludzie, Wyrąbany chodnik i W zadymionym słońcu. Redakcja zalecała lekturę Historii węgla Morcinka, a w jednym z numerów podano też adres zamieszkania
pisarza38.
Bogatej tradycji ludowej Śląska dowodzi żartobliwe opowiadanie o zabawie w Judasza39 oraz utwór Narodziny serca40, którego akcja rozgrywa się m.in. na Buczu. Czterotygodniowy pobyt harcerzy w Beskidach Śląskich staje się oto prawdziwą szkołą życia i sprawdzianem postaw etycznych, a opis przygód stanowi pretekst do prezentacji
pochwały uroków beskidzkiego krajobrazu, opisu strojów ludowych, gadek i wierzeń.
W trakcie kilkudniowej wycieczki młodzież poznaje okolicę, zdobywa sympatię górczan, zgłębia historię regionu i słucha opowieści o zbójniku Ondraszku oraz innych
śląskich „bojek”.
Zalety ludu śląskiego (pracowitość, pobożność, przywiązanie do ziemi i ojczystej
mowy) eksponowała też B. Rodziewiczówna41. Do ciekawych i oryginalnych tradycji zaliczyła m.in.: zwyczaj chodzenia z „marzanką”, obchód „latka”, „maik”, palenie
ognisk w czasie Zielonych Świąt, oprowadzanie „niedźwiedzia”, urządzanie w Wielki Czwartek „dyngusa” albo „śmigusa”, lanie ołowiu na Świętego Andrzeja, obchody
święta Trzech Króli, czy zachowany w pewnej miejscowości zwyczaj wróżenia z igieł.
Wspominała o wyjątkowym szacunku wobec chleba, konieczności hojnego obdarzania biednych w czasie Bożego Narodzenia, zwyczajach związanych z Niedzielą Palmową, kulcie św. Barbary oraz krążących między górnikami legendach, podaniach,
przesądach i zabobonach.
Malowniczemu urokowi Śląska Cieszyńskiego uległa I.W. Kosmowska42, która poświeciła obszerny artykuł opisowi źródeł Wisły, inkrustując go fragmentami legend.
Głosiła pochwałę walecznego i stroskanego o chleb powszedni ludu. W baśniowym
stylu nakreśliła historię owej piastowskiej ziemi. Pisała o działających na jej mieszkańców wpływach niemieckich i czeskich, a wyróżniając góralską osadę Jabłonków, przez
którą przepływała istna wędrówka narodów, przytoczyła fragment starej góralskiej
piosenki:
W Jabłonkowej som Jackowie,
rozumiejom w obcej mowie,
bo wandrujom z Węgrem, Turkiem
śli na śańce z Brandeburkiem.

38 G. Morcinek: Jezuskowa pierzynka, „Płomyk” 1931, nr 16/17, s. 367-368; Przecież tam
są ludzie, „Płomyk” 1938, nr 25, s. 776-779; Wyrąbany chodnik, „Płomyk” 1936, nr 24, s.
95-96; W zadymionym słońcu, „Płomyk” 1936, nr 15, s. 405-406; Por. Poczytajmy sobie,
„Płomyk” 1936, nr 24, s. 109; Listy od redakcji, „Płomyk” 1935, nr 7, s. 194
39 G. Morcinek: Judasz, „Płomyk” 1938, nr 30/31, s. 946-950.
40 Tenże: Narodziny serca, „Płomyk” 1931, od nr 1, s. 11-14 do 1932, nr 21, s. 502-504.
41 B. Rodziewiczówna: Obyczaje i zwyczaje ludu śląskiego, „Płomyk” 1937, nr 13, s. 391-393.
42 I. W. Kosmowska: Na Śląsku Cieszyńskim, „Płomyk” 1930, nr 35, s. 801-808.

Małgorzata Kucharska: Obraz Śląska Cieszyńskiego na łamach „Płomyka” (1917-1939)

309

Pisała o dumnych i radosnych Ślązakach, których mowa stanowi wierne echo odległych
czasów, a odwieczny strój podobny jest (choć bogatszy i piękniejszy) do zakopiańskiego.
Wspominała o zamku królującym nad włościami hrabiego Larisza oraz historii Kultyczki
i następstwach odkrycia przez niego głębokiego pokładu węgla. Tłumaczyła przyczyny
roszczeń Czechów do Śląska Cieszyńskiego. Podnosiła znaczenie związku „Siła”, pod auspicjami którego wydawano pismo „Oświata” oraz 44 stowarzyszeń śpiewaczych. Miłość
młodzieży do tej ziemi potwierdzała jej zaangażowaniem w akcje naprawiania górskich
szlaków, regulowania rwących potoków i budowania schronisk (jak na Stoczku).
Prezentowała dane na temat liczby mieszkańców zaolziańskiej części Śląska (na 560
000 ludności polskiej było tylko 126 338 Czechów). Opisywała malownicze położenie
Cieszyna i wieżę zamkową. Przypomniała dzieciom legendę o założycielach grodu
i powstaniu Studni Brackiej. Tolerancji mieszkańców dowodziła w słowach:
Katolicy i protestanci żyją w zgodzie obok siebie, pracując w instytucjach dobra ogólnego. W dzień
świąteczny, po nabożeństwach, wspólnie udają się na rynek, gdzie wzniesiono dom ludowy43.

Ubolewała nad sytuacją mieszkańców podzielonego Cieszyna, tłumacząc ich materialne problemy odcięciem od fabryk i ogrodów. Za starania o zachowanie polskości chwaliła patriotów (J. Cienciałę i P. Stalmacha), redakcję „Gwiazdki Cieszyńskiej”
i stowarzyszenie „Znicz”. Wspominała wiec ludowy, który odbył się w 1869 roku we
wsi Sibicy pod Cieszynem w proteście przeciwko niemieckiemu uciskowi.
Tematyka związana ze Śląskiem Cieszyńskim znalazła się w kręgu zainteresowań S.
Dmochowskiego, J. Urwicza, W. Malickiej, A. Lorka i wielu innych.
Pierwszy uczynił bohaterami literackiej personifikacji parę „bohaterskich”, solidnych
butów, które powstały na Śląsku Cieszyńskim44. Dla drugiego osią konstrukcyjną stylizowanego na śląską gwarę opowiadania stało się spotkanie górnika Kubaloka ze Skarbnikiem, który ratuje go przed tragiczną śmiercią w kopalni, nagradzając za pracowitość,
pobożność i udział w walkach o Cieszyn. Dzięki Skarbnikowi Kubalok spotyka legendarne zjawy oraz hufiec rycerzy poległych pod Legnicą. Razem podziwiają kontury Beskidów, światła hut trzynieckich i podzielony kordonem granicznym Cieszyn45.
Śląsk Cieszyński wymieniany jest jako miejsce śmierci polskich lotników Żwirki
i Wigury, których uroczystości pogrzebowe stanowią temat opowiadania Antka –
narratora i jednocześnie uczestnika wydarzeń46, a w miejscu, gdzie „śliczna Wisła na
Śląsku wytrysła” rozgrywa się akcja reklamowanej w „Płomyku” książeczki M. Konopnickiej W domu i w świecie47.
Jako apologeta beskidzkiego krajobrazu dał się poznać A. Bruski, zachęcający odbiorców do wędrówek po górach i dolinie Istebnej48, z którą związany był również J.
Wałach – autor ilustracji do wierszy: A. Świrszczyńskiej, Z. Krzepkowskiej oraz H.
Ceysingerówny49.
43
44
45
46
47
48
49

Tamże, s. 807.
S. Dmochowski: Historia pary butów, „Płomyk” 1928, nr 12, s. 273-275.
J. Urwicz: Hufiec nad Olzą, „Płomyk” 1937, nr 13, s. 393-396.
M. Iwanicka: Testament Żwirki i Wigury, „Płomyk” 1937, nr 12, s. 354-357.
Por. O książkach, „Płomyk” 1931, nr 32, s. 748.
A. Bruski: Beskid, „Płomyk” 1936, nr 3, s. 66-67.
Ilustracje J. Wałacha do wiersza A. Świrszczyńskiej: Życzymy Ci wszystkie zdrowia, „Pło-

310

Dziedzictwo kulturowe • Kulturní dědictví

Okruchy wiedzy o Śląsku Cieszyńskim przenikały do obrazków scenicznych – propozycji repertuarowych skierowanych do amatorskich teatrzyków dla dzieci i młodzieży. I tak dzieci dziękujące za wyzwolenie całego śląskiego ludu odnajdziemy w obrazku wydrukowanym z okazji imienin marszałka E. Rydza-Śmigłego50 i utworze W.
Malickiej, wzbogaconym cennymi uwagami na temat kostiumów wzorowanych na
autentycznych regionalnych strojach51.
U źródeł Wisły rozpoczyna się podróż będąca osnową obrazka A. Kitschman52,
a z wnętrza chaty śląskiej rozlega się pocieszna śpiewka córki Kłaptoczy, w żartobliwym tonie opowiadającej o tym, jak się Kędziora z cieszynianką „ożynił”:
Powiedział mi wczora chłopiec,
że nie umiem chleba dopiec,
Cieszyn, Opawa, Frydek, Morawa.
chleba dopiec53.

Alegoria Śląska jest jedną z centralnych postaci obrazka historycznego J. Duszyńskiej (Król Łokietek)54. Tym samym zabiegiem posłużyła się też M. Bogusławska, kreując postaci Czarnej i Białej Wisełki – bohaterek utworu zawierającego wyraźne aluzje
do rewindykacji terytorialnych. W objaśnieniach podpowiadano, jakie stroje regionalne mają przygotować dzieci do odegrania ról i zamieszczono ilustrację55.
Na Śląsku Cieszyńskim rozwijał się skauting. Udział drużyn z tego regionu w pierwszym w Polsce Narodowym Zlocie Harcerstwa odnotowała M. Przyborowska, a A.
Kamiński chwalił dwóch harcerzy z Cieszyna, przybyłych pieszo na zlot zorganizowany pod Poznaniem. Zapowiadano również międzynarodowy zjazd harcerzy, który
odbędzie się na Śląsku Cieszyńskim w 1932 roku, a w którym udział zadeklarował
generał Robert Baden-Povell56.

myk” 1933, nr 28, s. 634, 636. Ilustracje na s. 635, 637; do wierszy Heleny Ceysingerówny:
„Polały się łzy me czyste, rzęsiste… Na moją młodość górną i chmurną”, „Płomyk” 1933, nr
25, s. 564-567.
50 J. B. Ciżyński: Panu Marszałkowi wszyscy winszujemy dzieci z całej Polski z serc swych
pieśń niesiemy, „Płomyk” 1939, nr 27, s. 608-613.
51 W. Malicka: Fartuszek Marysi, „Płomyk” 1930, nr 23, s. 529-530; nr 24, s. 552; nr 25,
s. 579-581; M. Ch.: Opis kostiumów oraz nuty do obrazka scenicznego „Fartuszek Marysi”,
„Płomyk” 1930, nr 26, s. 607.
52 A. Kitschman: Od Beskidów do Bałtyku. Podróż z flisakiem od gór do morza, „Płomyk”
1936, nr 8, s. 214-226.
53 [Anonim]: U Kłaptoczy, „Płomyk” 1936, nr 8, s. 211.
54 J. Duszyńska: Król Łokietek, „Płomyk” 1931, nr 4, s. 92-93; nr 5, s. 117-118.
55 M. Bogusławska: W pałacu króla Bałtyku, „Płomyk” 1926, nr 32, s. 487-490; nr 33, s. 509511; nr 34, s. 525-528; M. Gerson-Dąbrowska: Objaśnienia do obrazka scenicznego „W pałacu
króla Bałtyku”, „Płomyk” 1926, nr 38, wewnętrzna strona przedniej i tylnej okładki.
56 M. Przyborowska: Pierwszy w Polsce Narodowy Zlot Harcerstwa, „Płomyk” 1924, nr 1,
s. 3-5. Odbywał się on od 3 do 9 lipca 1924 roku pod Warszawą; A. Kamiński: Zlot harcerzy,
„Płomyk” 29, nr 1, s. 4-9. Zorganizowany w lipcu 1929 roku; Z bliska i z daleka. Baden-Povell przyjeżdża do Polski, „Płomyk” 1932, nr 31, s. 727.

Małgorzata Kucharska: Obraz Śląska Cieszyńskiego na łamach „Płomyka” (1917-1939)

311

W czasopiśmie zamieszczano aktualia i ciekawostki dotyczące regionu. Informowano m.in. o skutkach mrozów57, pisano o powodzi z października 193058, odnotowano
udział dzieci śląskich w konkursie, na który nadesłano również „lalki Ślązaczki”59. Informowano o adresach szkół zawodowych i proponowanych tam kierunkach kształcenia60; przed okresem wakacyjnym podawano wykaz szkolnych schronisk młodzieżowych, określając stan ich wyposażenia61. Zamieszczano również dane statystyczne
(na temat liczby ludności miejskiej62 oraz przyrostu naturalnego63).
Jedną z form upowszechniania wiedzy na temat interesującego nas regionu była bogata korespondencja. Wynika z niej, że „Płomyk” docierał do dzieci z Cieszyna, Skoczowa, Morawskiej Ostrawy, Ustronia, Białej, Bielska, Karwina, Goleszowa, Pruchnej,
Międzybrodzia Bialskiego, Orłowej, Jabłonkowa, Kawiny, Frysztatu, Bystrzycy nad
Olzą, Straconki i wielu innych.
Redakcja na różne sposoby okazywała zainteresowanie życiem czytelników, którzy
dzielili się m.in. obawami na temat losów ich „małej ojczyzny”, prezentowali piękno
swych rodzinnych miejscowości, pisali o przymusie nauki w czeskich szkołach, planach wyjazdu do Polski, akcji pomocowych na rzecz ubogich oraz sierot po poległych,
zbiórki na Gdynię, rozwoju teatrzyków amatorskich64.
Dzieci ze Skoczowa nadesłały sprawozdanie i zdjęcie z wycieczki na wzgórze Skoczowskie („Kaplicówkę”)65. W jednym z listów opisano zwyczaj chodzenia z „goiczkiem”, wzbogacając go zdjęciem dziewczynek z Ustronia oraz tekstem piosenki66,
w innym omówiono zwyczaj obchodzenia 6 grudnia67.
Wydrukowano rysunki T. Kubalskiego oraz interpretację piosenki Nad Olzą, uzupełnioną rozważaniami na temat: piękna Istebnej, bogactw naturalnych, ekonomicznych przyczyn napływu Czechów i Niemców oraz ich wpływu na wynaradawianie
Polaków, dokonań poety J. Kubisza, efektów budowy polskich szkół oraz zmian w postawie ludu, tłumaczonych słowami przypominającymi biblijną przypowieść:
Ziarenka rzucone przez Stalmacha, ks. Świeżego, ks. Londzina i doktora Michejdę zaczęły kiełkować68.

57 Por. Z bliska i z daleka. Wilki na Śląsku Cieszyńskim, „Płomyk” 1929, nr 26, s. 608.
58 Por. Z bliska i z daleka. Powódź na Śląsku, „Płomyk” 1930, nr 12, s. 286.
59 Por. „Płomyk” 1937, nr 8, s. 252.
60 Por. „Płomyk” 1929, nr 39, s. 917-918; nr 41, s. 970. Por. Szkoły zawodowe dla dziewcząt.
Adresy Szkół Zawodowych Żeńskich, „Płomyk” 1929, nr 39, s. 917-918. Por. Adresy Szkół
Zawodowych Męskich, „Płomyk” 1929, nr 41, s. 970.
61 Por. Wykaz szkolnych schronisk noclegowych i schroniska górskie, „Płomyk” 1928, nr
40, wewnętrzne strony przedniej i tylnej okładki.
62 T. Radlińska: O Polsce, „Płomyk” 1922, nr 9, s. 98-102.
63 Por. Z bliska i z daleka. Jak rozrasta się naród Polski?, „Płomyk” 1922, nr 10, s. 113.
64 Por. Listy od redakcji, „Płomyk” 1937, nr 19, s. 599; 1929, nr 42, wewnętrzna strona
przedniej okładki; 1926, nr 36, wewnętrzna strona tylnej okładki; 1931, nr 6, wewnętrzna
strona tylnej okładki.
65 Por. Gmina w Szkole Powszechnej w Skoczowie: Co u nas słychać, „Płomyk” 1928, nr
11, wewnętrzna i zewnętrzna strona okładki.
66 Uczniowie kl. III Szkoły Powszechnej w Ustroniu: Gaiczek, „Płomyk” 1926, nr 38, s. 580-581.
67 P. Duda - ucz. kl. III wydz. w Skoczowie: Co u nas słychać, „Płomyk” 31, nr 22, s. 510-511.
68 S. Zahrajówna: Piosenka ludowa „Nad Olzą”, „Płomyk” 1937, nr 36, s. 964-965.

312

Dziedzictwo kulturowe • Kulturní dědictví

Za cenne uznała redakcja zamieszczenie w „Płomyku” m.in.: recenzji książki G.
Morcinka Ludzie są dobrzy69, w której czytelniczka ze Skoczowa wyjaśniała genezę
utworu; sprawozdań z przebiegu zorganizowanych w Morawskiej Ostrawie obchodów
rocznicy dziesięciolecia niepodległości Polski70, czy informacji o pogrzebie, jaki wyprawił Cieszyn poecie, dzielnemu obywatelowi i żołnierzowi – śp. por. J. Łyskowi71.
Uczennica szkoły we Frysztacie wypowiadała się na temat trudnej sytuacji młodzieży polskiej na Śląsku czechosłowackim, tak w sferze życia rodzinnego, jak i szkolnego.
Akcentowała znaczenie miesięcznika „Nasze Pisemko”, licznych drużyn harcerskich
(m.in. „Sokół”, „Siły”) i innych związków72.
Śląsk Cieszyński rozsławiał znany cieszynian, autor ilustracji muzycznych – W. Macura, który zasłynął jako autor oprawy muzycznej do audycji czy słuchowisk H. Nowocieniowej, J. Porazińskiej, B. Hertza, E. Szelburg-Zarembiny, M. Modrakowskiej,
W. Tatarkiewicz, L. Krzemienieckiej, M. Konopnickiej i wielu innych.
W „Płomykowym” nekrologu tego wielkiego przyjaciela dzieci, przypomniano jego
biografię, dokonania, zamieszczono zdjęcie, tłumacząc, iż:
W tej tęsknocie do ziemi rodzinnej zbierał artysta ludowe pieśni śląskie i innych uczył te pieśni
kochać.

Jego pamięci poświęcono audycję, wzbogaconą piosenkami i tańcami opracowanymi przez samego artystę73. O tym, iż radio służyło pochwale krajobrazu, tradycji
i historii Śląska Cieszyńskiego świadczą tytuły m.in. takich programów, jak Byliśmy
na Baraniej Górze czy Radiowa wycieczka na Baranią Górę, Gronie nase, gronie, hej!
(z cyklu Cudze chwalicie, swego nie znacie), Kilof bije, węgiel pryska, W malowanej
skrzyni, Na Zielonym Śląsku, Pieśni i tańce śląskie74. Radiowe „wycieczki” do źródeł
Czarnej i Białej Wisełki, starego Cieszyna i zamku prezydenta w Wiśle, urozmaicone
prześlicznymi pieśniami górali beskidzkich, prowadzili m.in. H. Ładosz, A. Janowski,
K. Ćwierk i G. Morcinek. Wiedzę o regionie upowszechniały „Kukiełki śląskie” (Śląskiem na przełaj) i Teatr Wyobraźni, w którym nadano m.in. słuchowiska Z. KossakSzczuckiej.
Obraz Śląska Cieszyńskiego wyłaniający się z kart przedwojennego „Płomyka” zachwyca swą różnorodnością. Podejmowana na łamach pisma problematyka budziła
wiele emocji, przenikała nie tylko do publicystyki, ale stanowiła też wdzięczne, choć
69 S. Farużanka, ucz. kl. VII SZ II w Skoczowie: „Ludzie są dobrzy”, „Płomyk” 1937, nr 36,
s. 972-974.
70 Por. W. Machowska: Co u nas słychać, „Płomyk” 1929, nr 25, s. 585. Uroczystość odbyła się 28 listopada 1928 roku. Czytelniczka dołączyła do listu fotografię ostatniego żywego
obrazu zaprezentowanego podczas uroczystości.
71 Por. Listy od redakcji, „Płomyk” 1930, nr 26, dodatkowe kartki z przodu czasopisma.
72 E. Zagórska - uczennica IV kl. Szkoły Wydziałowej we Frysztacie: Dzieci Polskie w Czechosłowacji, „Płomyk” 1935, nr 23, s. 279.
73 H. Ł. [H. Ładosz]: Zgon artysty-muzyka, „Płomyk” 1935, nr 14, s. 390; Nasze radio,
„Płomyk” 1935, nr 16/17, s. 465.
74 Por. Radio program, „Płomyk” 1934, nr 2, s. 37; nr 5, s. 99; Nasze radio, „Płomyk” 1935,
nr 4, s. 105-106; H. Ładosz: Kilof bije, węgiel pryska, „Płomyk” 1935, nr 8, s. 218; Nasze
radio, „Płomyk” 1936, nr 9, s. 254; nr 40, s. 538; „Płomyk” 1938, nr 38, s. 1176; „Płomyk”
1937, nr 11, s. 349; nr 13, s. 414.

Małgorzata Kucharska: Obraz Śląska Cieszyńskiego na łamach „Płomyka” (1917-1939)

313

trudne tworzywo literackie. Współpracownicy magazynu, jakimi byli także czytelnicy, na bieżąco śledzili losy regionu, na różne sposoby dając wyraz swego zainteresowania jego historią, kulturą i malowniczym położeniem, a nade wszystko zaletami jej
mieszkańców.

Bibliografia:
[Anonim]: Kolęda górnośląska, „Płomyk” 1921, nr 20, s. 65
[Anonim]: Książki pisane „od serca”, „Płomyk” 1934, nr 10, s. 218
[Anonim]: Pamiętamy o rówieśnikach zza Olzy, „Płomyk” 1938, nr 9, s. 178
[Anonim]: Sztuka ludowa na Śląsku, „Płomyk” 1934, nr 10, s. 220-221
[Anonim]: U Kłaptoczy, „Płomyk” 1936, nr 8, s. 209-214
[Anonim]: Uznanie granic wschodnich Rzeczypospolitej Polskiej przez mocarstwa
europejskie, „Płomyk” 1923, nr 7, s. 76-77
[Anonim]: W 15-tą rocznicę pierwszego powstania śląskiego, „Płomyk” 1934, nr 3, s. 56
[Anonim]: Z dziejów Śląska Cieszyńskiego, „Płomyk” 1938, nr 7/8, s. 170
Adresy Szkół Zawodowych Męskich, „Płomyk” 1929, nr 41, s. 970
Adresy, „Płomyk” 1938, nr 13, s. 282
Białek J. Z.: Literatura dla dzieci i młodzieży w latach 1918-1939. Warszawa 1979
Bogusławska M.: W pałacu króla Bałtyku, „Płomyk” 1926, nr 32, s. 487-490; nr 33,
s. 509-511; nr 34, s. 525-528
Bruski A.: Beskid, „Płomyk” 1936, nr 3, s. 66-67
Burek W.: Śląsk Zaolzański, „Płomyk” 1938, nr 10, s. 202
Ch. M.: Opis kostiumów oraz nuty do obrazka scenicznego „Fartuszek Marysi”, „Płomyk” 1930, nr 26, s. 607
Charszewska Z.: Gałgankowe lalki, „Płomyk” 1938, nr 13, s. 280-282
Ciżyński J. B.: Panu Marszałkowi wszyscy winszujemy dzieci z całej Polski z serc
swych pieśń niesiemy, „Płomyk” 1939, nr 27, s. 608-613
Dmochowski S.: Historia pary butów, „Płomyk” 1928, nr 12, s. 273-275
Duda P.: Co u nas słychać, „Płomyk” 31, nr 22, s. 510-511
Duszyńska J.: Król Łokietek, „Płomyk” 1931, nr 4, s. 92-93; nr 5, s. 117-118
Farużanka S.: „Ludzie są dobrzy”, „Płomyk” 1937, nr 36, s. 972-974
Gerson-Dąbrowska M.: Objaśnienia do obrazka scenicznego „W pałacu króla Bałtyku”, „Płomyk” 1926, nr 38, wewnętrzna strona przedniej i tylnej okładki
Gmina w Szkole Powszechnej w Skoczowie: Co u nas słychać, „Płomyk” 1928, nr
11, wewnętrzna i zewnętrzna strona okładki
Iwanicka M.: Testament Żwirki i Wigury, „Płomyk” 1937, nr 12, s. 354-357
Iwanicka M.: W walce o piastowską ziemię, „Płomyk” 1937, nr 13, s. 386-391
Janowski A.: Granice Polski, „Płomyk” 1919, nr 9, s. 167-170
Janowski A.: Plebiscyt, „Płomyk” 1920, nr 9, s. 68
Janowski A.: Wieża Piastowska w Cieszynie, „Płomyk” 1934, nr 10, s. 219-220
Kamiński A.: Zlot harcerzy, „Płomyk” 29, nr 1, s. 4-9
Kitschman A.: Od Beskidów do Bałtyku. Podróż z flisakiem od gór do morza, „Płomyk” 1936, nr 8, s. 214-226
Konarski K.: Co się kiedyś na Śląsku działo, „Płomyk” 1934, nr 10, s. 216-217
Konopnicka M.: A jak Ciebie..., „Płomyk” 1919, nr 15, s. 281

314

Dziedzictwo kulturowe • Kulturní dědictví

Konopnicka M.: Już przyszedł czas..., „Płomyk” 1919, nr 5, s. 81 i 86
Kosmowska I.W.: Na Śląsku Cieszyńskim, „Płomyk” 1930, nr 35, s. 801-808
Kucharska M.: Tematyka śląska na łamach „Płomyka” (1917-1939), „Kwartalnik
Opolski” 2004, nr 4, s. 137-153
Legenda o św. Barbarze według „Z biegiem Wisły”, „ Płomyk” 1919, nr 5, s. 85-86
Listy od redakcji, „Płomyk” 1926, nr 36, wewnętrzna strona tylnej okładki
Listy od redakcji, „Płomyk” 1929, nr 42, wewnętrzna strona przedniej okładki
Listy od redakcji, „Płomyk” 1930, nr 26, dodatkowe kartki z przodu czasopisma
Listy od redakcji, „Płomyk” 1931, nr 6, wewnętrzna strona tylnej okładki
Listy od redakcji, „Płomyk” 1935, nr 7, s. 194
Listy od redakcji, „Płomyk” 1937, nr 19, s. 599
Ładosz H.: Kilof bije, węgiel pryska, „Płomyk” 1935, nr 8, s. 218
Ładosz H.: Zgon artysty-muzyka, „Płomyk” 1935, nr 14, s. 390
Machowska W.: Co u nas słychać, „Płomyk” 1929, nr 25, s. 585
Malicka W: Fartuszek Marysi, „Płomyk” 1930, nr 23, s. 529-530; nr 24, s. 552; nr
25, s. 579-581
Morcinek G.: Gustaw Morcinek, „Płomyk” 1937, nr 29, s. 770
Morcinek G.: Jezuskowa pierzynka, „Płomyk” 1931, nr 16/17, s. 367-368
Morcinek G.: Judasz, „Płomyk” 1938, nr 30/31, s. 946-950
Morcinek G.: Najmilszy gazda w Wiśle, „Płomyk” 1935, nr 21, s. 222-224
Morcinek G.: Narodziny serca, „Płomyk” 1931, od nr 1, s. 11-14 do 1932, nr 21, s. 502-504
Morcinek G.: O wielkim Ślązaku, „Płomyk” 1929, nr 38, s. 892-893
Morcinek G.: Od Połomu po Odrę, „Płomyk” 1939, nr 21, s. 461-464
Morcinek G.: Przecież tam są ludzie, „Płomyk” 1938, nr 25, s. 776-779
Morcinek G.: Wspomnienie, „Płomyk” 1937, nr 29, s. 771-773
Morcinek G.: Wyrąbany chodnik, „Płomyk” 1936, nr 24, s. 95-96
Morcinek G.: Z bliska i z daleka. O szkołę polską na obczyźnie, „Płomyk” 1935, nr
21, s. 225-226
Morcinek G.: Z niemieckiej szkoły. W: Wyrąbany chodnik, „Płomyk” 1934, nr 10, s.
217-218
Morcinek M.: W zadymionym słońcu, „Płomyk” 1936, nr 15, s. 405-406
Nasze radio, „Płomyk” 1935, nr 16/17, s. 46
Nasze radio, „Płomyk” 1935, nr 4, s. 105-106
Nasze radio, „Płomyk” 1936, nr 40, s. 538
Nasze radio, „Płomyk” 1936, nr 9, s. 25
Owczarek M.: Tam, gdzie Pan Prezydent odpoczywa, „Płomyk” 1939, nr 21, s. 456-457
„Płomyk” 1929, nr 39, s. 917-918
„Płomyk” 1929, nr 41, s. 970
„Płomyk” 1937, nr 8, s. 252
Płomykowe kroniki w wyborze. Lata 1922-1939. Wybór: M. Kochanowska. Warszawa 1984
Poczytajmy sobie, „Płomyk” 1936, nr 24, s. 109
Podhajna S.: O Śląsku, „Płomyk” 1919, nr 5, s. 84
Prażmowski J.: Śląsk, „Płomyk” 1926, nr 24, s. 369-376
Przyborowska M.: Pierwszy w Polsce Narodowy Zlot Harcerstwa, „Płomyk” 1924,
nr 1, s. 3-5

Małgorzata Kucharska: Obraz Śląska Cieszyńskiego na łamach „Płomyka” (1917-1939)

315

Radio program, „Płomyk” 1934, nr 2, s. 37
Radio program, „Płomyk” 1934, nr 5, s. 99
Radlińska T.: O Polsce, „Płomyk” 1922, nr 9, s. 98-102
Rodziewicz W.: Stańmy do wyścigu pracy przed dwudziestą rocznicą odzyskania
niepodległości, „Płomyk” 1938, nr 6, s. 122-123
Rodziewiczówna B.: Obyczaje i zwyczaje ludu śląskiego, „Płomyk” 1937, nr 13, s.
391-393
Ron. L.: Albumy dla rodaków na obczyźnie, „Płomyk” 1934, nr 40/41, s. 972-973
Szkoły Zawodowe dla dziewcząt. Adresy Szkół Zawodowych Żeńskich, „Płomyk”
1929, nr 39, s. 917-918
To i owo. Dzieci na plebiscyt, „Płomyk” 1921, nr 3, s. 23
To i owo. Sprawa Śląska, „Płomyk” 1921, nr 13, s. 99
Uczniowie kl. III Szkoły Powszechnej w Ustroniu: Gaiczek, „Płomyk” 1926, nr 38,
s. 580-581
Urwicz J.: Hufiec nad Olzą, „Płomyk” 1937, nr 13, s. 393-396
Wykaz szkolnych schronisk noclegowych i schroniska górskie, „Płomyk” 1928, nr 40,
wewnętrzne strony przedniej i tylnej okładki
Wysznacka M.: Rocznice, „Płomyk” 1919, nr 15, s. 278
Z bliska i z daleka. Powódź na Śląsku, „Płomyk” 1930, nr 12, s. 286
Z bliska i z daleka. Pan Morcinek i „Płomyk”, „Płomyk” 1934, nr 13, s. 291
Z bliska i z daleka. Baden-Povell przyjeżdża do Polski, „Płomyk” 1932, nr 31, s. 727
Z bliska i z daleka. Jak rozrasta się naród Polski?, „Płomyk” 1922, nr 10, s. 113
Z bliska i z daleka. Wilki na Śląsku Cieszyńskim, „Płomyk” 1929, nr 26, s. 608
Zagórska E.: Dzieci Polskie w Czechosłowacji, „Płomyk” 1935, nr 23, s. 279
Zahrajówna S.: Piosenka ludowa „Nad Olzą”, „Płomyk” 1937, nr 36, s. 964-965
Ze świata. Podział Śląska, „Płomyk” 1921, nr 16, s. 134
Źródła Wisły według ks. Macoszki, „Płomyk” 1919, nr 5, s. 86-87

Shrnutí
Obraz Těšínského Slezska na stránkách časopisu „Płomyk“ (1947 – 1939)
Redakce časopisu „Płomyk“, v meziválečném období dvaceti let nejpopulárnějšího časopisu pro děti a mládež, mnoho pozornosti věnovala propagování vědomostí týkajících se
tématiky Těšínského Slezska. V období obrody polské státnosti uvedený časopis nahrazoval absenci školních učebnic, ale byl také cenným zdrojem informací pro dospělé, proto
také, mezi jeho funkce v době obrozování se nového státu, byla zapsána potřeba šíření
ideje regionalismu, a „Płomykové“ výpravy do různých zákoutí Polska se týkaly taktéž
Těšínského Slezska.
Toto téma bylo probíráno na stránkách uvedeného časopisu v různých literárních a publicistických formách. Tvořily je výpovědi známých autorů, ale také texty podepsané pseudonymy anebo kryptonymy. Jednalo se o články, relace, informační nóty, prózu, poetické výtvory,
scénické obrázky, zprávy, reportáže, legendy, oznámení týkající se rozhlasových programů,
ale také korespondence čtenářů magazínu, a dokonce i zajímavosti. Po věcné stránce materiál
zahrnuje mezi jinými publikace týkající se revindikace územní, kultury a slezské krajiny, běžných událostí, skautského hnutí anebo života ve školách. Zvýšený nárůst zájmu o turistickokrajinné hodnoty, kulturu, zvyky, víru anebo dějiny regiónu na stránkách časopisu byl zazna-

316

Dziedzictwo kulturowe • Kulturní dědictví

menán ve dvacátých a třicátých letech. Výsledkem toho byla monografická vydání „Płomyka“,
věnovaná lidem, kteří se velmi zasloužili o Těšínské Slezsko a osobitostí tohoto regiónu.
Mezi autory, kteří se této, pro nás zajímavé problematice věnovali, mezi jinými patří: Gustaw Morcinek, Stanisława Podhajna, Aleksander Janowski, Józef Włodarski, Irena Wanda Kosmowska, Aleksander Kamiński, Henryk Ładosz, Julia Duszyńska, Wanda Malicka, Kazimierz
Konarski, Maria Gerson-Dąbrowska a celá řada jiných.
Bohatý literární a publicistický materiál byl obohacen grafickou úpravou magazínu: fotografiemi, reprodukcemi prací známých autorů (mezi jinými Jana Wałacha, Pawła Stellera) anebo ilustracemi (např. autorů z řad obyvatel tohoto regionu).

Summary
The image of Cieszyn Silesia in the pages of “Płomyk” (1917-1939)
The editors of “Płomyk”, the most popular magazine for children and youth in the interwar
times, paid a lot of attention to promoting the knowledge of Cieszyn Silesia. In the period of
reconstruction of the Polish state, the magazine was a substitute for lacking school course
books and a precious source of information for adults. Therefore, the formula of the magazine,
which came into being along with the rebirth of the state, included the need for spreading the
idea of regionalism and “Płomyk” trips to different parts of Poland also comprised Zaolzie.
The subject of Zaolzie was undertaken in the magazine in various literary and press forms.
These were statements of famous authors or texts written under pen names and they included
such forms as: articles, reports, information notes, literary fiction, poems, short stage forms,
reportages, legends, announcements of radio programmes, readers’ correspondence, or even
merely interesting facts and hot news. The subject matter comprises, among other things, publications concerning the territorial regaining, Silesian culture and landscape, current issues,
the skauting, or school life. The interest in the tourist and scenic values, culture, customs,
beliefs or history of the region increased in the magazine in the twenties and thirties. This was
manifested in monographic issues of “Płomyk” which praised the achievements of people associated with Cieszyn Silesia and specificity of the region.
The authors who explored the issues which are focused on in this study were: Gustaw
Morcinek, Stanisława Podhajna, Aleksander Janowski, Józef Włodarski, Irena Wanda Kosmowska, Aleksander Kamiński, Henryk Ładosz, Julia Duszyńska, Wanda Malicka, Kazimierz
Konarski, Maria Gerson-Dąbrowska, and many others.
Valuable literary and press material was enriched with the graphic layout of the magazine –
with photographs and reproductions of the works of famous artists (e.g. Jan Wałach or Paweł
Steller), as well as illustrations (often made by the inhabitants of the region).

Kolekcja

Cytat

Kucharska, Małgorzata, “Obraz Śląska Cieszyńskiego na łamach "Płomyka"( 1917-1939) / Dziedzictwo kulturowe jako klucz do tożsamości pogranicza polsko-czeskiego,” Cyfrowa Etnografia, Dostęp 4 grudnia 2022, https://cyfrowaetnografia.pl/items/show/6800.

Formaty wyjściowe