"Arabska" polityka zagraniczna i arabskie techniki mediacyjne/ Barbarzyńca 2009 nr 1 (14)

Dublin Core

Tytuł

"Arabska" polityka zagraniczna i arabskie techniki mediacyjne/ Barbarzyńca 2009 nr 1 (14)

Opis

Barbarzyńca - pismo antropologiczne,2009 nr 1 (14), s.73-91

Twórca

Cyganik, Filip

Wydawca

Stowarzyszenie Antropologiczne „Archipelagi Kultury”

Data

2009

Prawa

Licencja PIA

Relacja

oai:cyfrowaetnografia.pl:publication:5609

Format

application/pdf

Język

pol

Identyfikator

oai:cyfrowaetnografia.pl:5215

PDF Text

Text

FiMp
Cyganik

doktorant w Katedrze Bliskiego i Dalekiego W s c h o d u Instytutu Studiów Regionalnych
I

UJ. A b s o l w e n t studiów na kierunkach: kulturoznawstwo w zakresie studiów

I

blisko- i dalekowschodnich oraz archeologia śródziemnomorska i Bliskiego

|

uwzględnieniem Islamskiej Republiki Iranu.

- W s c h o d u . Obszar zainteresowań: problematyka krajów islamskich ze szczególnym

„Arabska" polityka
zagraniczna i arabskie
techniki mediacyjne
P

rzystępując do opisywania polityki za­
granicznej któregokolwiek z państw
arabskich, należy najpierw zwrócić uwa­
gę na ogólną charakterystykę arabskiej polityki
zagranicznej. J u ż sam przymiotnik „arabska"
wskazuje na występowanie pewnych różnic
między nią a tym, co zwykliśmy nazywać za­
chodnią polityką zagraniczną. Trzeba jednak
zaznaczyć, że różnice te nie mogą przekraczać
pewnej granicy, poza którą nie byłaby możliwa

1

jakakolwiekkomunikacja czy interakcja. Każdy
rodzaj polityki zagranicznej musi się mieścić
w ramach ogólnie przyjętego międzynarodo­
wego systemu, inaczej nie będzie mogła ona
spełniać swoich podstawowych celów. Oczy­
wiście taki globalny system nadal nie wyklu­
cza istnienia regionalnych jej odmian. Politykę
zagraniczną tworzą bowiem ludzie i dlatego
poważny wpływ na jej kształt mają uwarunko­
wania kulturowe i społeczne .
1

M.C. Hudson, Democracy and Foreign Policy in the Arab World, [w:] D . Graham, M . Tessler (red.), Democracy, War

and Peace in The Middle East, Indiana University Press, Bloomington 1995, s. 195-196.

1 ( 1 4 ) nn

BARBARZYŃCA

Filip Cyganik

74
1. Historia - z b i o r o w a pamięć n a r o d u
Wiele przyczyn obecnej arabskiej polityki za­
granicznej leży w historycznej spuściźnie regio­
nu. Dla mieszkańców Bliskiego Wschodu wiek
X X był okresem frustracji, wielu niespełnionych
oczekiwań i klęsk. Czasy kolonializmu odcisnęły
wyraźne piętno na Arabach i postrzeganiu przez
nich europejskich państw . Wspierając wojska
Ententy przeciw Turkom, liczyli na uzyskanie
niepodległego państwa. Po fiasku tych planów
poczuli się oszukani przez Europejczyków .
Skutki podziału Bliskiego Wschodu po upad­
ku kolonializmu są widoczne do dzisiaj. Nie do
końca przemyślane granice wielokrotnie były
przyczyną różnych konfliktów. Problem uwi­
docznił się szczególnie podczas inwazji Iraku na
Kuwejt w 1990 roku, kiedy to Saddam Husajn
zakwestionował w ogóle prawo Kuwejtu do sa­
modzielnego istnienia .
Historia ma poważny wpływ na podstawy pro­
cesu formowania się polityki zagranicznej. Należy
sobie uświadomić, że nie wszystko w polityce jest
lub może być racjonalne. Polityka nakierowana
jest na przyszłość bliższą lub dalszą - opiera się
bezpośrednio na pamięci, na którą składają się
historia, tradycja, doświadczenie życiowe, a co
ważniejsze sposób, w jaki zostały zapamiętane
dane zdarzenia. Czynniki te kształtują ludzkie
nadzieje i oczekiwania, a także wpływają na re­
alizacje planów. Odnosi się to zarówno do poje­
dynczych osób, jak i całych społeczeństw. Dobrym
przykładem może być wspomniana wcześniej
2

3

4

2

R.M. Coury, Who Jnvented" Egyptian Arab

Nationalism? Part I, „International Journal of Middle East
Studies", vol. 14, Issue 3 (Aug. 1982), s. 249-281.
3

R.S. Humphreys, Between Memory and Desire. The

Middle East in Troubled Age, University of California
Press, Berkeley 1999, s. 23-25.
4

wciąż żywa pamięć o czasach kolonializmu, któ­
ra nadal odgrywa dużą rolę w kształtowaniu się
światopoglądu - nie tylko arabskich polityków, ale
również zwykłych ludzi .
Analizując politykę arabskich przywódców,
należy zadać pytanie, czego nauczyła ich histo­
ria. Nie chodzi o to, co obiektywnie się wyda­
rzyło, ale o to, co oni sami pamiętają lub myślą,
że pamiętają. Pamięć historyczna Arabów bar­
dzo się różni od pamięci Europejczyków czy
Amerykanów. Fakt ten w zasadzie nie powinien
wymagać uzasadnienia, lecz często się o nim za­
pomina. Historyczna pamięć jest zróżnicowana
nawet w obrębie cywilizacji zachodniej. Inaczej
pamięta historię I I wojny światowej Francuz czy
Niemiec, a inaczej Polak .
5

6

Zbiorowa pamięć narodu jest jednym z czyn­
ników kształtujących postrzeganie rzeczywisto­
ści, a co za tym idzie, ma wpływ na działania
podejmowane przez społeczeństwo lub jego
reprezentantów . Polityka zagraniczna USA czy
krajów europejskich w niewielkim stopniu uza­
leżniona jest od balastu przeszłości - zwłaszcza
tragicznej. Amerykańscy i europejscy przywódcy
potrafili całkiem dobrze poradzić sobie z tym
ciężarem. Nawet jeśli sięgają po odwołujące
się do przeszłości hasła, nie spotykają się one
z większym odzewem. Problem ten w większym
stopniu dotyczy krajów Europy Środkowej, acz­
kolwiek argument historyczny odgrywa coraz
mniejszą rolę w polityce regionu .
7

8

Na Bliskim Wschodzie pojawiają się odnie­
sienia nawet do tak odległych czasów jak okres

5

R.S. Humphreys, op. cit., s. 83-84.

6

L . Moczulski, Geopolityka. Potęga

w czasie i przestrzeni,

Bellona, Warszawa 1999, s. 221-237.
7

J.D. Green, Are Arab Politics Still Arab?, „World

Politics", vol. 38, Issue 4 (Jul., 1986), s. 611-625.
8

L . Moczulski, op. cit., s. 238-253.

M . Barnett, Institutions, Roles and Disorder: The Case of

the Arab State System, „International Studies Quarterly"
vol. 37 (1993), s. 271-296.

BARBARZYŃCA

1 (14) P009

„Arabska" polityka zagraniczna i arabskie t e c h n i k i m e d i a c y j n e

krucjat. Mimo że przeciętny Arab niewiele wie
na ten temat, mit wojen krzyżowych nadal ma
pewien wpływ na postrzeganie rzeczywistości.
Nie jest to jedyny obraz historii zachowany w pa­
mięci zbiorowej Arabów. Część z nich dotyczy
Gamala Abd El-Nassera i jego polityki, zdra­
dy Anwara es-Sadata oraz poczucia oszukania
przez kraje mandatowe .
Obraz zachowany w świadomości jednej osoby
czy całego społeczeństwa nie musi być obiektywnie
prawdziwy. Nabiera cech prawdziwości już przez
sam fakt swojego istnienia. Z czasem staje się na­
rodową prawdą, której nie ma potrzeby weryfiko­
wać. Dla badacza analizującego arabską politykę
zagraniczną nie ma większego znaczenia, jakie
były przyczyny zaistnienia danego obrazu i czy
mają oparcie w faktach. Ważne, aby pamiętano
sam fakt istnienia tego problemu oraz zdawano
sobie sprawę z jego znaczenia .
9

10

2. Brzemię k o n f l i k t u z Izraelem
Wydaje się, że nad każdą kwestią polityczną
na obszarze Bliskiego Wschodu unosi się widmo
konfliktu palestyńsko-izraelskiego. Większość
decyzji podejmowanych przez państwa arabskie
na arenie międzynarodowej, nawet dotyczących
spraw, które są odległe od kwestii palestyńskiej,
nosi jego piętno. Sami Arabowie przestali za­
uważać, iż wszystko sprowadzają do tej kwestii.
Problem palestyński stał się dyżurnym tema­
tem podczas wszystkich spotkań przywódców
arabskich. Każde wydarzenie, które ma miejsce
w regionie, jest rozpatrywane pod kątem jego
relacii do sytuacji palestyńskiej Często argumentuie sie iż dzieje sie tak dlatego ze Drobiem
Palestyńczyków jest w rzeczywistości jednym

9

10

R.S. Humphreys, op. cit., s. X I - X I X .
F. Aj ami, Szejkowie, myśliciele,

terroryści,

Fakty,

Warszawa 2000, s. 187-191.
11

H . Khashan, Are the Arabs Ready for Peace with Israel?,

„Middle East Quarterly", March 1994, vol. I , Number 1.

1 ( 1 4 ) nn

BARBARZYŃCA

75

z aspektów relacji arabsko-izraelskich i napięć,
które występują pomiędzy tymi nacjami. Jednak
zbyt często sami Arabowie rozdzielali kwestie
relacji arabsko-izraelskich od palestyńsko-izraelskich i argument ten w dużej mierze się zdewaluował . Doprowadziło to do pojawienia się
zarzutów, częściowo prawdziwych, iż przywód­
cy arabscy traktują tę sprawę jako rodzaj tematu
zastępczego.
Nastawienie Arabów wymusza na innych pań­
stwach określoną politykę, w której wszystkie de­
cyzje odnoszące się do Bliskiego Wschodu siłą
rzeczy splatają się z kwestią Palestyny. Doszło do
takiej sytuacji, że każdy uczestnik bliskowschod­
niej polityki świadomie lub nie zwraca się ku tej
sprawie. Wielu polityków i badaczy podkreśla,
że problem palestyński wyrwał się spod kontroli
i z biegiem czasu coraz trudniej go rozwiązać.
Kolejne próby wyjścia z impasu kończą się niepo­
wodzeniem z winy jednej lub drugiej strony. Ma
to jak najbardziej niekorzystny wpływ nie tylko na
losy Palestyńczyków Sami Arabowie zbyt często
uzależniają Jakiekolwiek zmiany od jego pozytyw­
nego rozwiązania poważnie utrudniaiac nawet
najmniejsze reformy w regionie
11

12

3. Rola silnych j e d n o s t e k
W każdym systemie władzy, czy to demokra­
tycznym, autorytarnym czy totalitarnym, ogrom­
ną rolę w kształtowaniu się polityki zagranicznej
odgrywają silne jednostki. Na Bliskim Wscho­
dzie widać to szczególnie wyraźnie. Nie chodzi
tu tylko o osoby dzierżące władzę państwową,
ale także o liderów grup religijnych, organizacji
zbrojnych lub, co jest specyficzną cechą regionu,
przywódców plemiennych .
13

12

J.D. Green, op. cit., s. 611-625.

13

T. Łoś-Nowak, Stosunki międzynarodowe.

Teorie -

systemy - uczestnicy, Wydawnictwo UWr, Wrocław 2006,
s. 203.

Filip Cyganik

76
Na tym gruncie powstał mit, który często
pojawia się przy opisywaniu arabskich przy­
wódców przez europejskich lub amerykańskich
obserwatorów. Postrzega się ich jako szaleńców
u w ł a d z y (Middle East Madman),

eksponu­

mniej racjonalna od polityki ich zachodnich od­
powiedników .
15

4. Panarabizm i tożsamość n a r o d o w a

jąc ich nieracjonalną politykę. Te wyobrażenia
przyjmują różną formę: dyktator w wojskowym
mundurze (pułkownik Muammar Kadafi); bro­
daty bojownik kojarzony z obalonymi w Afga­
nistanie Talibami czy fundamentalistyczny du­
chowny pokroju Umara Abd ar-Rahmana bądź
szejka Ahmada Jasina, duchowego przywódcy
Hamasu. Postacie te bardzo silnie oddziałują
na zachodnie wyobrażenia islamskiego świata
i jego liderów .

Powstawanie tożsamości narodowej wśród
Arabów związane jest z narodzinami państw,
które de facto nigdy wcześniej nie istniały. Pro­
cesy te zapoczątkowały poważne przewartościo­
wanie arabskości i poczucia kultury arabskiej.
Z początku społeczeństwo arabskie nie zdawało
sobie sprawy ze zmian, jakie w nim zachodziły.
Młode państwa starały się przede wszystkim
utrzymać niepodległość nie tylko budować swo¬
ją tożsamość

Faktem jest, że na Bliskim Wschodzie często
słyszy się ekstrawagancką retorykę i argumenty
całkowicie dla nas niezrozumiałe. Z drugiej stro­
ny podobne zarzuty można wysunąć wobec wie­
lu polityków z krajów powszechnie uważanych
za demokratyczne. Jeśli spojrzymy dokładniej
na polityczną arenę Bliskiego Wschodu, okaże
się, że za tą wręcz teatralną fasadą funkcjonują
pragmatyczni politycy, którzy doskonale wiedzą,
jakie cele chcą osiągnąć. Na dodatek potrafią je
osiągać metodami nieodbiegającymi w zasadni­
czy sposób od metod powszechnie stosowanych
na Zachodzie Politycy ci zdaia sobie sprawę
z w y m o t ó w iakie narzuca system międzynaro­
dowa polityki zagraniczna Potrafią sie do nieeo
dostosować Zdaia sobie sprawę ze aby o s i a d a ć
niektóre cele, muszą starannie zakamuflować
swoie motvwv Większość ich apresvwnei reto

Do tego czasu istniała idea jednego wielkiego
narodu arabskiego, który swoimi korzeniami
sięgał epoki Proroka i kalifów, a nawet dalej.
Przywoływano wizję państwa, które rozpoście­
rało się od Indii do Hiszpanii. Była to wizja
urzekająca, lecz jej realizacja we współczesnej
dobie nie mogła się powieść. Bardzo wcześnie
wielu arabskich polityków i myślicieli zdało
sobie z tego sprawę. Podział regionu na zawsze
przekreślił to, co i tak było niemożliwe. Po­
szczególne państwa rozpoczęły swoją politykę
i istnienie osobno .

14

ryki nie iest skierowana bezpośrednio n zeciw
Zachodowi mimo ze raki nada,a ,a kszlałr lecz
ma za zadanie zwiększenie nonarcia dla danei
nolirvki wśród n ł J L t e l i arahddrh Pnlirvka
Na3a ^ A t J ^ A A , ^ ^ n '
Z I
a

ejnTecósz^

a

16

17

Wraz z podziałem zaczęła się nieuchronna
zmiana w świadomości Arabów. Obok siebie
zaistniały dwie tożsamości: panarabska i na­
rodowa. Ich wzajemne relacje zmieniały się
w czasie. Najpierw przewagę miała tożsamość
panarabska. Świadomość przynależności do na­
rodu irackiego, syryjskiego czy egipskiego była
niewielka i nie brano jej pod uwagę. Kształ­
towanie się władzy i systemów wewnętrznych
poszczególnych państw zainicjowało powolny
proces zmian. Mieszkańcy zaczęli się utożsa­
miać z otaczającą ich rzeczywistością. Zaczęły

14

R.S. Humphreys, op. cit., s. 83.

16

R.M. Coury, op. cit., s. 249-281.

15

Ibid., s. 111-113.

17

R.S. Humphreys, op. cit., s. X I - X I X .

BARBARZYŃCA

1 (14) P009

„Arabska" polityka zagraniczna i arabskie t e c h n i k i m e d i a c y j n e

się pojawiać więzi, które stały się zaczątkiem
świadomości narodowej .
Po ugruntowaniu się struktury wewnętrznej
danego kraju proces ten znacząco przyspieszył.
Obie tożsamości stały się równorzędne i współ­
istniały na jednym poziomie. Ludzie, którzy
wcześniej uznawali się za Arabów, a dopiero
potem obywateli któregoś z krajów arabskich,
zaczęli jednym tchem mówić o swojej podwój­
nej narodowości. Obecnie tożsamość narodowa
wypiera abstrakcyjną tożsamość panarabską. Za­
miana ta nie oznacza jednak całkowitego zaniku
poczucia wspólnoty wszystkich Arabów .
18

19

Część badaczy twierdzi, że na Bliskim Wscho­
dzie od pewnego czasu dochodzi do podobnych
zmian, jakie występowały w Europie w X I X i na
początku X X wieku, a miały swoje ukoronowa­
nie w postanowieniach konferencji wersalskiej .
Z drugiej strony, pomimo lansowania idei eu­
ropejskości w Europie nastąpiło także nasilenie
się poglądów nacjonalistycznych. Dowodem na
to są przede wszystkim powstanie niepodległych
narodowych państw z byłych republik radziec­
kich, rozpad Jugosławii, a wcześniej Czechosło­
wacji. Te zmiany nie dotyczą tylko Europy. Po­
mimo tego, że zachodzą procesy globalizacyjne,
problem nie znika - można wręcz powiedzieć,
że się nasila. Powstało wiele nowych państw, np.
Timor Wschodni, a co najmniej kilkanaście in­
nych narodów walczy o niepodległość .
20

21

Jeśli spojrzeć z tego punktu widzenia, okaże
się, że to, co dzieje się na Bliskim Wschodzie,
a co swoimi korzeniami sięga okresu powstawa­
nia pierwszych niepodległych państw, nie jest

18

C D . Smith, Palestine and the Arab - Israeli Conflict,

niczym niezwykłym. Procesy bliskowschodnie
mają oczywiście swoją regionalną specyfikę, ale
nie odbiegają w zasadniczy sposób od trendów
globalnych .
Analizując kształtowanie się narodowej toż­
samości Arabów, można wyróżnić kilka zasad­
niczych elementów, które wpłynęły na jej postać.
Pierwszym z nich były przede wszystkim oko­
liczności powstawania poszczególnych państw.
Są one bardzo podobne: wszystkie lub prawie
wszystkie kraje stały się niepodległe po dra­
matycznych, często krwawych wydarzeniach.
Trudna sytuacja mobilizowała przyszły naród
do współdziałania. Z początku tylko wąskie gro¬
no rozumiało potrzebę wytworzenia wspólnoty
narodowej w poszczególnych krajach. Jednak
samo poczucie zagrożenia nie wystarczało, by
scementować poszczególne plemiona lub rody
w jeden organizm. Sztucznie wytyczone grani­
ce rozdzielały ludność która w rzeczywistości
stanowiła jedną społeczność .
22

23

Pierwszym krokiem było stworzenie szkiele­
tu państwa - administracj i i struktury wewnętrz­
nej. Stopniowo wytwarzały się więzy wspólno­
ty. Poczucie narodowej tożsamości potrzebuje
symboli i fundamentów, na których się tworzy.
W Egipcie odwołano się do tysiącletniej spuści­
zny starożytnego Egiptu faraonów z jego historią
i piramidami. W Jordanii symbolem przeszłości
stała się Petra, starożytne skalne miasto Nabatejczyków, oraz beduińska spuścizna. W Ira­
ku zwrócono się do starożytnej Mezopotamii.
Symbolika poszczególnych krajów połączyła się
z arabską mitologią i historią, tworząc specy-

21

D . Pipes, Bush on Israel: Heartburn for All, „New York

Bedford/St. Martin's, Boston 2001, s. 27-33, zob. również

Post", March 4, 2003.

R.S. Humphreys, op. cit., s. 60-68.

22

19

M . Barnett, op. cit., s. 271-296.

2 0

R.M. Coury, op. cit., s. 249-281.

BARBARZYŃCA

B. Rubin, The Politics of the New Middle East, „Middle

East Review of International Affairs", vol. 1, Number 3,
September 1997.
23

1 ( 1 4 ) nn

77

R.S. Humphreys, op. cit., s. 49-55.

Filip Cyganik

78
ficzny melanż, charakterystyczny dla każdego
z nowo powstających narodów .
Kolejnym punktem, wokół którego krystali­
zuje się jedność narodowa, jest władza. Cechą
charakterystyczną dla całego Bliskiego Wschodu
jest kult jednostki. Nie wynika to bezpośrednio
z arogancji przywódców, a przynajmniej nie
jest ona podstawową przyczyną kultu. Chodzi
tu raczej o zjednoczenie społeczeństwa wokół
kolejnego symbolu. Lider zaczyna być utożsa­
miany z całym państwem do tego stopnia, iż
można wręcz mówić, że „przywódca to pań­
stwo". Wizerunek prezydenta przestaje przed­
stawiać tylko człowieka. Nabiera on charakte­
ru symbolu porównywalnego do flagi czy też
herbu. Długie rządy pojedynczego przywódcy
wzmacniaia stabilność kraiu. Problem poiawia
siew momencie zmiany władzy. Kiedy odchodzi
człowiek bedacy symbolem państwa wstrząsa to
podstawami całeJo systemu Dla zapobieżenia
takim oerturbaciom które mopa zawozić nawet
istnieniu kraiu powstaia wręcz całe dynastie
Widzimy to w Syrii « l z e przywódca został Ba '
szir al-Assad, syn zmarłego prezydenta Hafeza
al Assada 'W EriDcieiuż teraz gdy ieszcze rza
24

dzi Hn,ni Mnbfr.k w i d . ć d z i a n i nrezvdent

Kwestia tożsamości arabskiej ma jeszcze je­
den aspekt, który odnajduje swój wyraz w panarabizmie jako tendencji politycznej. Chociaż
ruch ten miał swoje apogeum w latach pięćdzie­
siątych i sześćdziesiątych ubiegłego wieku, nadal
jest obecny i znacząco wpływa na kształtowanie
się regionalnej polityki zagranicznej .
W amerykańskiej polityce ideologia jest pra­
wie synonimem politycznego ekstremizmu. Po­
dobne reakcje wywołał panarabizm w latach
pięćdziesiątych i sześćdziesiątych. W oczach
A m e r y k a n ó w jawił się jako kolejna utopijna
idea, która może prowadzić do niebezpiecz­
nych eksperymentów państwowych. Poważną
rolę w takim postrzeganiu miała inna ideolo­
gia, która w tym czasie ogarniała wiele krajów
- komunizm. Europa miała wówczas nieco
inne podejście do tego problemu, a powody były
wielorakie. Europejczycy, ze względu na swoją
historię i tradycje, zawsze byli bardziej otwarci
na. nowe idee. Także europejska polityka za—
wiera dużo więcej ideologicznych elementów
niż amerykańska. Wreszcie powód najbardziej
bezpośredni- Europa właśnie wtedy wychodziła
z epoki kolonialnei i miała zupełnie inne oodei
ście do obszaru Bliskiego Wschodu .
27

28

a

nosm ivmoarak, wiaac oziaiama prezydenta
zmierzające do uczynienia swoim następcą syna
na, władzę po m m oPjąlPy ktorys z jego synów
laKaKontynuacjajestoczywisciejaKnajPardziej
usankcjonowana w krajach arabskich gdzie
panuje monarchia. Za powstawaniem dynastii
(także tych tikcyjnych) przemawia także spu­
ścizna kulturowa państw arabskich, zarówno
ta bardziej współczesna, jak dalsza, starożytna.
1 roblem kultu jednostki jest niezrozumiały dla
przedstawicieli Zachodu, chociaż Europa dopie¬
ro niedawno się od niego uwolniła .

Ideologie rodzą się wskutek dążeń do zmian
istniejącego systemu politycznego i socjalnego.
W takiej sytuacji między obrońcami starego
porządku a propagatorami zmian dochodzi do
debaty. Podczas takich debat rodzą się zasadnicze
postulaty ideologii. W formalnym języku można
powiedzieć, że ideologia jest obszerną, systema­
tyczną krytyką danego systemu społeczno-poli­
tycznego i zarówno opisuje system, jak i wzywa
ludzi do jego obrony, zmiany albo obalenia. Ide­
ologia jest zarówno analizą, jak i wezwaniem do
działania .
29

24

Ibid., s. 55-57.

2 7

R.M. Coury, op. cit., s. 249-281.

25

D . Sobelman, Gamal Mubarak President of Egypt?,

28

R.S. Humphreys, op. cit., s. 60-61.

2 9

A.B. Shukri, Islam and Democracy, [w:] D . Graham,

„Middle East Quarterly", Spring 2001, vol. V I I I , Number 2.
26

M . Barnett, op. at., s. 271-296.

M . Tessler (red.), op. cit., s. 116-130.

BARBARZYŃCA

1 (14) P009

„Arabska" polityka zagraniczna i arabskie t e c h n i k i m e d i a c y j n e

Kolejną cechą ideologii jest jej utopijność. Każ­
da zawiera program, który ma na celu stworzenie
nowego doskonałego systemu społeczno-politycz­
nego. Utopijny cel zazwyczaj jest przedstawia­
ny jako powrót do mitycznego Złotego Wieku.
Obok niego prawie zawsze pojawia się jakiś me­
tafizyczny schemat. Może on być albo całkowicie
materialistyczny (jak w marksizmie-leninizmie),
albo opierać się na religijnych założeniach (ma
to miejsce w ideologiach islamskich). Wreszcie
można stwierdzić, że przekaz ideologiczny jest
równocześnie racjonalny i wysoce emocjonalny.
Taka jego forma ma za zadanie skłonić ludzi do
działania. Ideologia musi się wyrażać za Domoca
idei i symboli które wymuszaia natychmiastowa
i instynktowna reakcie Można ia wesprzeć zło
zonymi argumentam iracionalnymi ale na arenie
nohtyczne, większy wnływ osiara sie za nomoca
ostentacji sioranów Z tvch samych nowodów
ideolodzy wolą trzymać się rzeczy prostych".
Arabski nacjonalizm nie odbiega zbytnio
swoim charakterem od innych ideologii, jednak

79

tym, co go wyróżnia, są fundamenty Można po­
wiedzieć, że idea ta istniała w świadomości Ara­
bów od momentu utraty niepodległości. Oczy­
wiście, nie wszyscy Arabowie byli tego świadomi
i nie wszyscy rozumieli problem. Świadomość
narodowa na świecie pojawiła się stosunkowo
niedawno - w Europie na przełomie X V I I I
i X I X wieku, a na Bliskim Wschodzie jeszcze
później. Jednakże istniało pojęcie jedności czy
też wspólnoty, poważnie wspierane przez is­
lam. Panarabizm w swojej zasadniczej formie
ukształtował się pod znacznym wpływem nacionalizmu młodotureckiego Późnieisze wydarżenia w Palestynie i pojawienie się w regionie
kolejnego bardzo silnego nacionalizmu — syioniz m u - były katalizatorem dalszych zmian*.
Pomiędzy nacjonalizmem arabskim i turec­
kim występują zasadnicze różnice. Turecki dzia­
łał w jasno określonych granicach państwowych,
arabski zaś zwracał się do wszystkich terenów,
które historycznie znalazły się pod arabskim pa­
nowaniem. Ma dużo głębsze podłoże i rozleglejsze cele. Na początku miał zaleczyć rany zadane
mitycznemu imperium arabskiemu przez historię.
Dążył do zmian na obszarze całego regionu .
Idea panarabizmu konkuruje z interesem
narodowym. Interes państwa nie zawsze jest
zbieżny z ogólnoarabskim. Rodzący się konflikt
ma zasadniczy wpływ na powstawanie szkieletu
polityki zagranicznej poszczególnych państw
regionu. Dobrym tego przykładem jest sytuacja
Egiptu i polityka egipska wobec konfliktu izra­
elsko-palestyńskiego, a w szczególności relacje
z samym Izraelem. Nawet wobec tak ważnego
dla wszystkich Arabów problemu jak konflikt
izraelsko-palestyński zgoda istnieje tylko ofi­
cjalnie Nieoficjalnie dochodzi na tym polu do
częstych spięć i konfliktów. Każde z państw
ma
32

FOT. MARIKA MODZELEWSKA

3 0

R.S. Humphreys, op. cit., s. 60-62.

31

J.P. Lorenz, Egypt and the Arabs: Foreign Policy and

the Search for National Identity, Westview Press, Boulder
1990, s. 24-25.

1 (14) P009

BARBARZYŃCA

3 2

R.M. Coury, op. cit., s. 249-281.

80

Filip Cyganik

trochę inną wizję rozwiązania problemu, jedno­
cześnie próbując zrealizować przy okazji własne
cele polityczne .
Interesującą kwestią jest stosunek panarabizmu do islamu. Nie wszyscy Arabowie są mu­
zułmanami - spory ich odsetek wyznaje różne
odmiany chrześcijaństwa. Aby nacjonalizm mógł
osiągnąć zamierzony cel - zjednoczenie Arabów
- musiał odsunąć się nieco od islamu, choć nie
oznaczało to zanegowania islamu jako podstawo­
wego fundamentu arabskości. Obecnie znaczenie
panarabizmu maleje, częściowo w wyniku zwięk­
szenia się roli religijnego fundamentalizmu . Pró­
by przekształcenia panarabizmu w panislamizm
od początku skazane były na porażkę. Islam przy
całej swojej zdolności do spajania społeczeństw nie
jest w stanie doprowadzić do powstania wspólnoty
tych wszystkich całkowicie odrębnych narodów.
Pomimo historycznej roli Arabów w islamie nie
stanowią oni większości muzułmanów, 2L wręc z
przeciwnie - to stosunkowo niewielki procent
całei muzułmańskiei społeczności. Tak bvło na­
wet w czasach największego rozkwitu imperium
muzułmańskiego .
33

34

35

Arabski nacjonalizm znacząco wpłynął na
kształt polityki zagranicznej regionu. Najwięk­
szy jego wybuch nastąpił w 1952 roku i trend
ten nasilił się jeszcze za rządów Nassera, który
był jednym z jego największych orędowników.
Skutkiem tego było powstanie w 1958 roku
Zjednoczonej Republiki Arabskiej, w której
skład wchodziły Egipt i Syria. Paradoksalnie
ruch, który miał zjednoczyć wszystkich Arabów,
doprowadził do jeszcze większych rozłamów
w regionie. Po dwóch stronach barykady stanęły
naprzeciw siebie monarchie i państwa nowego
porządku. Duży wpływ miała na tę sytuację

postawa samego Nassera, który dążył do obję­
cia przywództwa nad całym arabskim światem.
Konflikt przyjął kształt walki starego z nowym
i przekreślił wszystkie idee, które reprezentował
panarabizm .
Do roku 1967 dążenia panarabskie zostały
znacząco zahamowane. Najpierw w 1961 roku
pokojowo, aczkolwiek w atmosferze zgorzknie­
nia, rozpadła się Zjednoczona Republika Arab­
ska. Pogorszyła się współpraca Egiptu i Iraku po
rewolucji z 1958 roku. Zaistniały też poważne
napięcia w regionie pomiędzy tradycyjnymi rzą­
dami Jordanii i Arabii Saudyjskiej a rewolucyj­
nymi władzami Egiptu, Iraku i Syrii, które na
dodatek same ścierały się między sobą. Nastał
okres, który można nazwać arabską zimną woj­
ną. Miejscem walk stał się przede wszystkim
Jemen, gdzie rozpoczęła się wojna domowa,
w którą po przeciwnych stronach zaangażowały
się między innymi Arabia Saudyjska i Egipt .
Panarabizm nie zniknął z arabskiej sceny wraz
ze śmiercią Nassera. Pojawiał się jeszcze wielo­
krotnie w programach wielu organizacji arabskich.
Można się zastanowić, czy atak iracki na Kuwejt,
czyli historycznie bezprecedensowa napaść jedne­
go państwa arabskiego na drugie, bądź późniejsza
interwencja amerykańska w 1991 roku, poparta
zresztą przez większość państw arabskich, nie
zniszczyły go definitywnie. Na pewno j u ż wcze­
śniej przywódcy arabscy zdali sobie sprawę, że
jest to utopijna idea. Choć zawiódł jako efektyw­
na ideologia zdolna do mobilizacji całego świata
arabskiego, to jednak nadal odgrywa sporą rolę
w regionie. Jednym z jego przejawów jest istnie­
nie Ligi Arabskiej. Organ ten, przy całej swojej
słabości, realizuje przynajmniej część postula­
tów arabskiego nacjonalizmu. Ponadto należy
36

37

33

J.P. Lorenz, op. cit., s. 20-23.

3 7

34

M . Kerr, The Arab Cold War: Gamal Abd al-Nasir and

Ibid., s. 65.

His Rivals. 1958-1970, Oxford University Press, Oxford

35

R.S. Humphreys, op. cit., s. 63-67.

1971, s. 21-34.

3 6

J. Jankowski, Nasser's Egypt, Arab Nationalism, and the

United Arab Republic, Lynne Rienner Publishers, Boulder
2002, s. 27-36.

MRBARZVNCA

1 (14) P009

„Arabska" polityka zagraniczna i arabskie t e c h n i k i m e d i a c y j n e

podkreślić, że pomimo swojej utopijności nadal
jest podstawowym ciałem reformatorskim, które
przyciąga wielu idealistów .
Zasadniczy problem, który staje przed każ­
dym arabskim politykiem, to takie kreowanie
polityki zagranicznej swojego kraju, by nie do­
chodziło do zbyt drastycznego konfliktu między
dwoma interesami: panarabskim i narodowym.
Należy pamiętać, jak dramatyczne było dla pre­
zydenta Egiptu Anwara Sadata podpisanie poko­
ju z Izraelem. Odebrano to jako wielką zdradę
arabskiego interesu. Przedłożenie partykular­
nego interesu Egiptu nad ogólnoarabskim jest
dowodem nie tylko wielkiej odwagi politycznej
Sadata, ale i tendencji, które zaczęły się poja­
wiać w regionie j u ż wcześniej. W rzeczywistości
można mówić o politycznej hipokryzji poszczęgólnych przywódców arabskich krytykujących
i piętnujących swoich sąsiadów za przewinienia,
których sami się dopuszczają .
38

39

5. Sacrum
i polityka

i profanum,

religia

Kolejną kwestią w a ż n ą dla zrozumienia
arabskiej polityki jest obecność w niej elemen­
tów religijnych. Pogląd, że w islamie nie ma
rozróżnienia między polityką i religią, jest głę­
boko zakorzeniony w zachodnich umysłach. To
przekonanie jeszcze bardziej upowszechniają
islamscy aktywiści, głoszący je przy każdej oka­
zji. Tymczasem w rzeczywistości żaden badacz
obserwujący Bliski Wschód nie jest w stanie
dokładnie określić, w jak dużym stopniu religia
wpływa na arabską politykę zagraniczną .
Od późnych lat siedemdziesiątych wszystkie
liczące się ruchy polityczne nawiązują w swoich
40

3 8

R.S. Humphreys, op. cit., s. 65-72.

81

programach do islamu. Nawet nacjonaliści, któ­
rych ideologia dotychczas odchodziła od muzuł­
mańskich korzeni, zwrócili się w kierunku religii.
Przywódcy, którzy dawniej prowadzili zsekularyzowaną politykę, z różnych przyczyn zaczęli
akcentować swoją wiarę. Dobrym przykładem
może tutaj być Saddam Husajn i jego nagły zwrot
ku symbolice religijnej. W tym samym czasie
ze sceny politycznej zaczął znikać marksizm.
Obecnie prawie wszystkie arabskie ugrupowania
polityczne w swoich programach podkreślają rolę
islamu. Podczas każdej politycznej debaty pojawia
się temat islamu i jego roli w kształtowaniu się
nowoczesnego państwa arabskiego .
W świetle wydarzeń, które miały miejsce na
Bliskim Wschodzie w ciągu ponad dwudziestu
kilku lat, trudno sobie wyobrazić arabską po­
litykę oddzieloną od religii. Z drugiej strony,
pojawia się pytanie, czy można traktować taką
politykę jako racjonalną. W rzeczywistości prob­
lem jest tylko pozorny i wynika raczej z naszej
definicji polityki zagranicznej. W zachodniej
kulturze przyjęło się rozdzielać państwo od
religii. Wpływ religii na politykę u w a ż a się za
niekorzystny i poważnie ograniczający jej cele
i funkcjonowanie .
Jednakże islam należy raczej traktować jako
coś więcej niż zwykłą doktrynę wiary. Stanowi
on uniwersalny system, który zawiera nie tylko
wiarę czy obrzędy. Islam daje również wielką
ilość dróg do zrozumienia otaczającego świata
i istnienia w nim. M u z u ł m a n i e nie podążają
jedną ścieżką, lecz często wybierają takie, które
wzajemnie się wykluczają. Można to zaobser­
wować na podstawie różnorodności ugrupowań
religijnych i politycznych. Kompleksowość isla­
mu i jego monolityczny charakter sprawiają, że
41

42

42

E. Sivan, Why Radical Muslims Aren't Taking Over

3 9

J.D. Green, op. cit., s. 611-625.

Governments, „Middle East Quarterly", December 1997,

4 0

A.B. Shukri, op. cit., s. 131-133.

vol. IV, Number 4.

41

M . Tessler, M . Grobschmidt, Democracy in the Arab

World and the Arab-Israeli

Conflict, [w:] D . Graham, M .

Tessler (red.), op. cit., s. 152-158.

1 (14) P009

BARBARZYŃCA

Filip Cyganik

82
stanowi on podstawę i fundament całej kultury
arabskiej oraz oddziałuje nawet na Arabów
chrześcijan. Jak j u ż była mowa wcześniej, kul­
tura jest jednym z czynników wpływających na
kształt polityki zagranicznej. Islam, będąc jej
podstawowym składnikiem, siłą rzeczy tworzy
swój niezatarty ślad na polityce arabskiej .
W żadnym kraju muzułmańskim nie jest obec­
nie możliwe prowadzenie polityki, która w swoich
założeniach całkowicie odsuwa się od islamu. Na­
wet wkrajach, które przodują w sekularyzowaniu
polityki, takich jak Turcja czy Egipt, religia odgry­
wa zasadniczą rolę opiniotwórczą. Bardzo trudno
jest przeprowadzić linię oddzielającą w zagranicz­
nej polityce arabskiej sacrum i profanum. Można
się więc zastanawiać, czy to jest w ogóle koniecz­
ne. Porównywanie muzułmańskiej i europejskiej
czy też amerykańskiej polityki zagranicznej tylko
przez pryzmat roli i znaczenia religii poprowa—
dzi do nieprawdziwych wniosków. Niezależnie
od naszei krytycznei postawy wobec tei kwestii
należy pamiętać ze obiektem oceny jest polityka
zagraniczna Założenie, ze przez sam fakt udzia¬
łu islamu staje się gorsza, jest niedopuszczalne
Oznaczałobv to krytykę samej kultury arabskiei
która bezsprzecznie ma udział w tworzeniu pohtvki Takie zarzutv Drowadza zaś na trzaski grunt
wartościowania kultur .
43

44

6. M i t d e m o k r a c j i
Zagadnienie demokratyzacji regionu czę­
sto jest przedstawiane jako szansa na pokojowe
rozwiązanie wielu zapalnych kwestii na Bliskim
Wschodzie. Widzi się w niej drogę do racjonaliza­
cji i uelastycznienia arabskiej polityki zagranicz­
nej. Próby zaszczepienia demokracji w regionie
wywołują wiele sceptycyzmu . Pomimo globalne­
45

go trendu do powszechnej demokratyzacji społe­
czeństwa arabskie wydają się bardzo odporne na
zmiany. W 1989 roku na 12 państw na świecie,
które nawet symbolicznie nie nawiązywały do
demokracji w swojej oficjalnej polityce i dokumen­
tach, osiem leżało na Bliskim Wschodzie (były to:
Bahrajn, Kuwejt, Liban, Katar, Arabia Saudyjska,
Oman, Zjednoczone Emiraty Arabskie i Jemeń­
ska Republika Arabska) . Warto nadmienić, iż
w przypadku Libanu system podziału stanowisk
w oparciu o klucz religijny, mimo że taki dobór
wydaje się odległy od zachodniego wyobrażenia
demokracji, był jedyną drogą do zapewnienia
przedstawicielom wszystkich wyznań wpływu na
politykę państwa.
46

Jednak pomimo oporu wobec demokratyza­
cji nie można zaprzeczyć, że zmiany następują.
Nie są to oczywiście reformy mające charakter
ciągły, lecz raczej następujące skokowo. Nie
wszystkie zakorzeniają się także w arabskich
systemach państwowych. Część tych przemian
wywołana jest przede wszystkim słabością obec­
nych reżimów, które mając bardzo małe popar¬
cie w społeczeństwach, starają się w ten sposób
utrzymać przy władzy. Dużą rolę odgrywają
również aspekty ekonomiczne, które zmuszają
kraje arabskie do uelastyczniania swojej poli­
tyki gospodarczej. Wreszcie ostatnią przyczyną
inicjowania procesów demokratyzacyinych być
może najbardziej decyduiaca sa naciski ze stro
ny państw zachodnich. Obalenie' władzy Talibów w Afganistanie i reżimu Saddama Husajna
w Iraku zmusza pozostałe rządy do poważne¬
go zrewidowania swojej pozycji i przynajmniej
częściowego nodnorzadkowan a sie światowym
trendom w obawie o swój przyszły los .
47

W sytuacji znaczącego odrodzenia się funda­
mentalizmu pojawia się pytanie o stabilność po-

43

R.S. Humphreys, op. cit., s. 131-133.

4 6

44

J.D. Green, op. cit., s. 611-625.

Graham, M . Tessler (red.), op. cit., s. 16-17.

45

A.R. Norton, Breaking Through the Wall of Fear In the

4 7

Arab World, „Current History" (January 1992), s. 37-41.

J.L. Ray, The Future of International War, [w:] D .
D . Pipes, Throwing out the Rulebook, „New York Post",

June 17, 2003.

BARBARZYŃCA

1 (14) P009

„Arabska" polityka zagraniczna i arabskie t e c h n i k i m e d i a c y j n e

tencjalnej demokracji w państwach islamskich.
Za negatywny przykład podaje się najczęściej
Algierię, która nie sprostała temu problemowi.
Być może obawy te nie są jednak bardzo uza­
sadnione. W wielu państwach demokratycznych
istnieją znaczące siły antydemokratyczne, które
jednak nie są w stanie zniszczyć panującego
systemu. Może to potwierdzać opinię, że demo­
kracja potrafi się sama obronić . Jeśli za proce¬
sem demokratyzacji pójdą reformy gospodarcze,
to frustracja i niezadowolenie - podstawowe
przyczyny tak dużej siły organizacji fundamentalistycznych - beda mnieisze Również do¬
puszczenie radykalnych ugrupowań do władzy
może przynieść im spadek popularności kiedy
me beda mody sie wywiązać z realizacii swoich
populistycznych haseł .
48

49

Demokratyzacja ustrojów p a ń s t w o w y c h
może się nieoczekiwanie przyczynić także do
częściowego rozwiązania niepokojącej kwestii
radykalizowania się ugrupowań fundamentalistycznych. W krajach arabskich dominują tylko
dwa rodzaje systemów politycznych: rządy au­
torytarne oparte na silnym przywódcy i wspiera­
jącej go grupie wojskowych dowódców (mające
czasem pozory demokracji) oraz monarchie
absolutne.
W obu przypadkach można zauważyć zinsty­
tucjonalizowanie celów politycznych i brak wol­
ności. Dla wsparcia władzy stworzono bardzo
efektywny system przymusu i ograniczeń kon­
trolowany przez tajne służby. Ta sytuacja powo­
duje silne dążenia do zmian, wzmagając konflikt
pomiędzy młodszym, lepiej wyedukowanym
pokoleniem Arabów, a zwolennikami obecnych
rządów. Opozycja ta jednak w większości nie

proponuje zmian idących ku demokracji, lecz
bardziej skłania się ku islamowi jako drodze ku
przyszłości. Dzieje się tak w wyniku upadku
innych ideologii, zwłaszcza socjalizmu. Funda­
mentalizm wypełnia pustkę ideologiczną .
Fundamentaliści, którzy wzywają do prze­
budowy państwa w oparciu o „czysty" islam,
Koran i Sunnę, mają tendencję do ignorowania
potrzeby prawdziwych socjoekonomicznych re­
form. Ich wizja państwa zasadniczo nie odbiega
od wyglądu obecnych autorytarnych reżimów.
Jeśli jednak w wyniku chociażby częściowej
demokratyzacji otworzy się możliwość przed­
stawienia większej liczby koncepcji przyszłego
kształtu państwa i jego polityki, prawdopodob­
nie nie sprostają sytuacji. Program oparty tylko
na negacji i islamie z czasem przestanie być
wystarczałaco atrakcyjny dla reszty społeczeń¬
stwa Być może w ruchu fundamentalistycznym
zaistnieje wówczas konieczność przeprowadzęnia zmian co doprowadzi do powstania nowei
konceccii państwa i wyboru islamskiei" drog
ku demokracji .
50

51

Absolutnie jednak nie należy przeceniać roli
demokratyzacji na Bliskim Wschodzie. Choć
ten proces może poważnie zreformować świat
arabski i jego politykę zagraniczną, obecnie jest
w stagnacji i nie stanowi jedynego rozwiązania
wszystkich problemów. Częściowe czy nawet
całkowite zdemokratyzowanie Arabów nie przy­
niesie automatycznie pokoju w regionie. Może
tylko ułatwić drogę ku pokojowemu rozwiąza­
niu konfliktu arabsko-izraelskiego , lecz nie
zmieni poglądów przeciętnych obywateli, które
są bardzo antyizraelskie i anty amerykańskie. Co
gorsza sama demokratyzacja bez zmian w regio52

48

E. Sivan, op. cit.

51

4 9

R.L. Rothstein, Democracy in the Third World, [w:] D .

op. cit.

Graham, M . Tessler (red.), op. cit., 78-81.
5 0

J. Al-Suwaidi, Arab and Western Conceptions of

Democracy, D . Graham, M . Tessler (red.), op. cit.,
s. 92-93; zob. również E. Sivan, op. cit.

1 ( 1 4 ) nn

BARBARZYŃCA

83

52

J. Al-Suwaidi, op. cit., s. 93-95; zob. również E. Sivan,
M.C. Desch, Democracy and Victory: Why Regime Type

Hardly Matters, „International Security", 27.2 (2002),
s. 5-47.

Filip Cyganik

84
nie może doprowadzić do zaognienia sytuacji,
zwłaszcza gdyby do władzy doszły siły o całko­
wicie antyizraelskim nastawieniu. Przy analizie
tej kwestii nie można bowiem zapomnieć o jesz­
cze jednej przyczynie tak dużego znaczenia
fundamentalistów. Oprócz sprzeciwu wobec
aktualnych władz bazują oni także na konflikcie
z Izraelem, dzięki czemu uzyskują sporą gru­
pę zwolenników. Dlatego aby demokratyzacja
mogła przynieść trwałe zmiany, konieczne jest
przynajmniej częściowe rozwiązanie najbardziej
zapalnych problemów politycznych regionu .
53

7.

Przykładem może być tutaj zachowanie Sadda­
ma Husajna, który swoich współpracowników
dobierał głównie z obszaru rodzinnego miasta
Tikrit . Pomimo powstania arabskich struktur
państwowych podstawą identyfikacji jednostki
jest przede wszystkim rodzina, a nie państwo,
grupa etniczna czy stowarzyszenie zawodowe .
Przekłada się to także na sytuację polityczną.
W Arabii Saudyjskiej władzę sprawuje rodzina
Saudów. Dominująca rola jednej rodziny wy­
stępuje także w szejkanatach Zatoki Perskiej,
Omanie i pozostałych monarchiach arabskich.
Nawet w Syrii i Libanie władza znajduje się
55

56

Rodzina i p a t r i a r c h a t

Socjologicznie ludy Bliskiego Wschodu słyną
z lojalności wobec rodziny, rytuałów gościnności
i mediacji. Ród i plemię nadal mają ogromne
znaczenie we współczesnym arabskim społe­
czeństwie, zwłaszcza w krajach, gdzie nie wy­
stępuje silna scentralizowana władza. Arabska
rodzina ma charakter patriarchalny. Nadaje on
rodzinie genealogiczną spoistość i wpływa na
socjalny charakter życia .
Na szczycie rodzinnej piramidy znajdu­
je się przywódca, lider (zaim). Jego zadaniem
jest ochrona rodziny, kontrolowanie jej funk­
cji, a także angażowanie się w rozwiązywanie
sporów wewnątrz grupy i konfliktów z innymi
rodzinami. W ten sposób głowa rodziny staje
się również sędzią i mediatorem. Kontroluje
solidarność między członkami rodziny. Wystę­
puje również jako ambasador rodziny wobec
osób postronnych. Na obszarze, gdzie występu­
je większa liczba rodzin, zaimowie tworzą radę
(zuama). Podczas próby analizy socjologicznego
i politycznego zachowania Arabów należy zdać
sobie sprawę że na Bliskim Wschodzie nadal
ogromną rolę odgrywają więzy pokrewieństwa.
54

FOT. MARIKA MODZELEWSKA

53

J. Al-Suwaidi, op. UL. s. 83-87.

5 6

54

R.S. Humphreys, op. cit., s. 227-233.

Context: Some Conceptual Questions, „Peace and Change",

55

Ibid. s. 113-120.

vol. 21, Number 1 (January 1996), s. 22-40.

M . Abu-Nimer, Conflict Resolution in an Islamic

BARBARZVftCA

1 (14) P009

„Arabska" polityka zagraniczna i arabskie t e c h n i k i m e d i a c y j n e

i Chamoun, sunnickiej es-Sohl i Salam czy druzyjskiej Jumblatt .
To właśnie poczucie przynależności do wspól­
nej „rodziny" arabskiej jest jednym z fundamen­
tów zaangażowania się w stosunki palestyńskoizraelskie także tych państw arabskich, które de
facto nie są stroną w konflikcie. Podobna sytuacja
miała miejsce podczas wojny iracko-irańskiej,
kiedy pomimo animozji większość państw arab­
skich poparła Irak (poza tzw Frontem Odmowy
tworzonym przez Syrię, Libię, Algierię, Jemen
Południowy oraz OWP).
57

Jako strategia na przetrwanie patriarchalny
system na Bliskim Wschodzie przez wiele wie­
ków w różnych systemach społecznych, eko­
nomicznych i politycznych udowadniał swoją
elastyczność i skuteczność. Więzi pokrewień­
stwa i związane z nimi praktyki są częścią dzie­
dzictwa cywilizacyjnego regionu. Pojawiają się
w każdym aspekcie życia - społecznego, poli­
tycznego, religijnego czy artystycznego .
Patriarchalizm w swoistej wypaczonej formie
zdeterminował politykę wielu arabskich polity­
ków. Do roli „ojca" i lidera rodziny arabskich
narodów pretendowali Gamal Abd el-Nasser,
Muammar Kadafi czy Saddam Husajn. Dąże­
nia do dominacji w regionie sankcjonowały ich
wszystkie decyzje polityczne. Postawy takie nie
są na Bliskim Wschodzie odosobnione. Z podob­
nymi roszczeniami występuje rodzina Saudów.
Władcy Arabii Saudyjskiej argumentują, iż to,
że opiekują się najświętszymi miejscami islamu,
predestynuje ich do roli liderów.
58

8. Relacja p a t r o n - k l i e n t
W społeczeństwie bliskowschodnim wystę­
puje jeszcze jedna relacja, która determinuje jego

strukturę oraz wpływa na charakter konfliktów
w regionie. Jest to więź patron - klient. System
kliencki zmusza poszczególne jednostki do po­
zostawania na swoich miejscach i korzystania
z opieki silniejszego opiekuna. Relacje klienckie
i brak obywatelstwa w zachodnim sensie tego
słowa mają głębokie znaczenie dla pojedna­
nia i procesów redukcji konfliktów na Bliskim
Wschodzie .
Relacje patron - klient odgrywają także dużą
rolę na wyższym poziomie arabskiego życia po­
litycznego. Jako przykład takich więzi można
podać kontakty łączące kraje arabskie z OWP.
Palestyńczycy zawsze szukali wsparcia wśród
państw arabskich. Wielokrotnie współpraca ta
nie przynosiła żadnych efektów i kończyła się
wzajemnymi animozjami i oskarżeniami, co
miało miejsce w Jordanii czy Libanie. OWP,
jako największa i najbardziej wpływowa orga­
nizacja palestyńska, zwracała się o pomoc do
kilku państw arabskich: Syrii, Jordanii, Iraku
i wreszcie Egiptu To właśnie Egipt bedac arab¬
skim liderem i krajem liczącym się na arenie
międzynarodowej od kilkunastu lat pomimo
wielu napięć pozostaie naileoszvm i naibardziei
loialnvm patronem OWP. Władze egipskie sa
obecne podczas prawie każdych negocjacji na
wszystkich etapach procesu ookoiowe J Arafat
wielokrotnie odwiedzał Mubaraka i konsultował
z nim swoją politykę
59

60

W oparciu o podobne relacje Teheran sko­
rzystał z możliwości uzyskania statusu patrona
Hamasu, palestyńskiego Islamskiego Dżihadu
oraz przede wszystkim libańskiego Hezbollahu.
Władze irańskie starają się rozszerzyć te relacje
na całą społeczność szyicką, a nawet muzułmań­
ską. Wiedza o nich jest ważna o tyle, że w razie
zaistnienia konfliktu, w którym bierze udział

59

E.G. Irani, op. cit.

Conflicts, „Middle East Review of International Affairs",

60

B. Rubin, Israel, the Palestinian Authority, and the Arab

vol. 3, Number 2, June 1999.

States, „Middle East Review of International Affairs",

5 7

58

E.G. Irani, Islamie Mediation Techniques for Middle East

85

M . Abu-Nimer, op. cit., 22-40.

1 ( 1 4 ) nn

BARBARZYŃCA

vol. 1, Number 4, December 1997.

86

Filip Cyganik

klient, to właśnie patron jest jednym z głównych
mediatorów i doradców Częściowo tłumaczy to
więc tak duże zaangażowanie egipskie w kon­
flikt palestyńsko-izraelski .
61

9. Arabskie i muzułmańskie t e c h n i k i
mediacji
Konflikty oraz sposoby ich rozwiązywania
są integralną częścią stosunków międzynaro­
dowych i polityki zagranicznej poszczególnych
państw Specyfika arabskiej polityki zagranicznej
wynika z tego, iż islamska sztuka mediacji odbie­
ga swoim charakterem od metod stosowanych na
Zachodzie. Próby narzucenia zachodniego stylu
mediacji bez uwzględnienia specyfiki regionu
i tradycji kulturowych sprawiają, że negocjacje
stają się nie tyle utrudnione, co wręcz niemoż­
liwe. Wraz ze zwiększającą się wiedzą na temat
świata arabskiego i po szeregu nieudanych prób
rozwiązania kolejnych konfliktów badacze i teo­
retycy zaczęli zwracać większą uwagę na różnice
kulturowe nie tylko w zwyczajach ale również
w sposobie myślenia i rozumienia świata .
62

Wielu polityków i obserwatorów dostrzega
rozwiązanie konfliktu w oparciu o plany przy­
gotowane przez Stany Zjednoczone. Trzeba
jednak zdawać sobie sprawę, że projekty te są
tworzone przede wszystkim po to, aby ułatwić
i przyspieszyć proces pokojowy i normalizację
stosunków między Izraelem i jego arabskimi
sąsiadami. Traktaty pokojowe bazujące wyłącz­
nie na ekonomicznych i politycznych przesłan­
kach oraz przymusie bądź czysto strategicznych
rozważaniach nie mogą trwać zbyt długo, jeśli
nie towarzyszą im głębokie i racjonalne bada­
nia emocjonalnych podstaw strachu, nienawiści

i nieufności będących wynikiem tradycji, religii
i historii. Przy próbach zapewnienia pokoju na
Bliskim Wschodzie należy wszystkie te elementy
brać pod uwagę. W Libanie, Jordanii, Egipcie
i innych krajach Bliskiego Wschodu nauczanie
i praktyka rozwiązywania konfliktów są nadal
nowym zjawiskiem .
Chociaż konflikt jest pojęciem uniwersalnym
występującym w każdej społeczności ludzkiej
i w każdym kręgu kulturowym, różnice poja­
wiają się na poziomie przyczyn konfliktów i spo­
sobów ich rozwiązywania. We współczesnym
amerykańskim kontekście konflikt to sprzecz­
ności pojawiające się wtedy, gdy jednostki lub
określone grupy, działając na tym samym pozio­
mie, mają różne cele i interesy. Konflikt często
jest postrzegany jako symptom potrzeby zmian.
Jego efektem
być: separacja, wrogość, spór
cywilny, terroryzm lub wojna. Mozę tez jednak
pobudzić dialog reformy społeczne wzmocnić
relacje i prowadzić do pokoju .
63

64

Podstawowe założenie stworzone przez za­
chodnich teoretyków rozwiązywania konfliktów
jest takie, że każdy konflikt może i powinien
zostać w pełni rozwiązany. Filozofia, według
której każdy konflikt można kontrolować i roz­
strzygnąć, nie sprawdza się, kiedy mamy do
czynienia z innymi kręgami kulturowymi. Wie­
le konfliktów może być niezwykle trudnych do
rozwiązania, jeśli nie wniknie się w ich naturę.
Mogą przechodzić przez różne fazy wzrostu
i konfrontacji
fazy spokoju, a nawet powro­
tu do stanu pierwotnego .
65

Kolejne założenie amerykańskiej teorii roz­
wiązywania konfliktów mówi, że spory wybu­
chają zwykle z powodu różnic w interpretacji
danych, sprzecznych wartości, interesów i poglą-

61

E.G. Irani, op. cit.

63

M . Abu-Nimer, op. cit., s. 22-40.

62

E.G. Irani, Apologies and Reconciliation: Middle Eastern

64

J.L. Ray, The Future of International War, [w:] D .

Rituals, [w:] E. Barkan, A. Karn, Taking Wrongs Seriously:

Garnham, M . Tessler (red.), op. cit., s. 1-10.

Apologies and Reconciliation, Stanford University Press,

65

M . Abu-Nimer, op. cit., s. 22-40.

Stanford 2006, s. 135-144.

BARBARZYŃCA

1 (14) P009

„Arabska" polityka zagraniczna i arabskie t e c h n i k i m e d i a c y j n e

dów. Według antropolog Laury Nader konflikt
jest skutkiem konkurencji pomiędzy co naj­
mniej dwiema stronami. Stroną może być osoba
prawna, rodzina, ród albo cała społeczność, ale
również organizacja polityczna, plemię, idea czy
religia. Konflikt jest spowodowany przez nie­
zgodne żądania albo cele, a długość trwania od­
różnia go od sporu albo krótkotrwałej konfronta­
cji wynikającej z chwilowej sprzeczności .
W zachodniej perspektywie konflikt może
mieć pozytywny wymiar i działać jak Cathar­
sis (oczyszczenie), dzięki któremu następuje
przedefiniowanie relacji między osobami, gru­
pami czy narodami. W ostatnim dziesięcioleciu
coraz częściej pojawiają się głosy nawołujące do
częstszego stosowania kompromisu i przebacze­
nia jako drogi do uzyskania trwałego pojedna­
nia między stronami. Jedna z głównych zasad
amerykańskiej teorii zarządzania konfliktem
mówi, aby obie strony starały się poznać podsta¬
wy żądań i interesów przeciwnika
zwróciły
większą uwagę na emocjonalne i historyczne
podstawy istniejących napięć szczególnie na
poczucie krzywdy: z jakich powodów występuje
i iakie sa iego przesłanki oraz siła W przypadku
narodów i grup etnicznych uznanie mezagojo
nych ran zadanych i otrzymanych w przeszłości
ułatwia rozwiązanie konfliktu 7 nsvcholopicz
66

nei nersnektywy Zachodu konflikt wybucha
noniewaz nie zostały zasnoko,one nodstawowe
notrzehv takie iak notrzeha schronienia iedze
nia nocznciawłasneiaodności miłości wiedzv
i J m o o k r e ś l e n i . N i L e W n i e tvrh n o t r z l

T
,
tycn potrzep
w połączeniu dotkliwym poczuciem krzywdy
nieuchronnie prowadzi do napięć, a nawet woj­
n y i lerwszym krokiem w procesie uzdrawiania
jest wzajemne poznanie przez wszystkie strony
P

87

swoich emocji, punktów widzenia i potrzeb. W
ten sposób najważniejszą umiejętnością, którą
przeciwnicy muszą rozwinąć, jest aktywne słu­
chanie .
Umiejętności komunikacji są podstawowe dla
rozwiązania konfliktu. W wielu kulturach sztu­
ka słuchania jest przesłonięta ciągłym przedsta­
wianiem argumentów i wzajemnym przekony­
waniem się. Przeciwnik nie ignoruje mówiącego
- raczej przygotowuje się, by mu odpowiedzieć.
Mediatorzy są szkoleni, by u w a ż n i e słuchać
wszystkich stron zaangażowanych w spór. Ak­
tywne słuchanie to metoda, dzięki której można
w pełni zrozumieć znaczenie przekazu. Me­
diacja jest natomiast jedną z najważniejszych
umiejętności używanych przez zachodnich spe¬
cjalistów w rozwiązywaniu konfliktu. Mediator
ma dwa podstawowe zadania Po pierwsze musi
przekonać strony że negocjacje mogą przynieść
sprawiedliwe rozwiązanie Po drugie musi być
zupełnie neutralny oraz posiadać wiedzę przy
gotowanie i charyzmę której me zakwestionuje
żadna ze stron
67

66

Obok mediacji kolejnym narzędziem w za­
chodnich procesach rozwiązania konfliktów są
negocjacje. Powinny się one bardziej skupiać na
długoterminowych celach i interesach n i ż do­
raźnych celach. W rzeczywistości mają niewiele
wspólnego z handlem, kiedy niezależnie od
charakteru negocjacji jedna ze stron zmuszona
jest do ograniczenia swoich żądań albo zaakcep­
towania kompromisu. W taki sposób nie można
osiągnąć zadowalającego i długotrwałego poro¬
zumienia w negocjacjach politycznych .
69

Tymczasem na Bliskim Wschodzie kwestia
konfliktów, mediacji i w ogóle relacji między­
ludzkich ma trochę inny charakter. Geografia

J.L. Ray, op. cit., s. 1-10.

69

6 7

E.G. Irani, op. cit.

W Ury, Gettingto Yes. Negotiating Agreement Without

68

A . H . Maslow, Motivation and Personality, Harper

Givingln,

6 6

Collins Publishers, New York-London 1987; zob. również
E.G. Irani, op. cit.

1 (14) P009

BARBARZYŃCA

J.L. Ray, op. cit., s. 11-13; zob. również R. Fisher,
Penguin, New York 1991.

88

Filip Cyganik

ma duży wpływ na relacje międzyludzkie. Od­
działuje na sposób, w jaki odczuwa się honor,
hańbę i chroni swoje ubogie zasoby. Arabski
Bliski Wschód to kilka różnych obszarów kli­
matycznych i geograficznych. Półwysep Arab­
ski charakteryzuje się pustynnym krajobrazem,
suchym klimatem i brakiem zasobów wodnych.
W Syrii, Libanie, Palestynie i Jordanii oraz czę­
ści Egiptu jest lepszy klimat, obfitsze są źródła
wody i więcej terenów uprawnych, choć i tutaj
występują niekorzystne pustynne obszary. Te
ekologiczne czynniki są podstawą, na której
wytworzyły się trzy zasadnicze rodzaje SpO —
łeczności: koczownicza, rolnicza i miejska. Nie
istniały obok siebie
oderwaniu lecz zacho­
dziły między nimi różne interakce nierzadko
konfliktowe .
70

Mimo że koczowniczy tryb życia - z powodu
powstania państw i ustalenia się granic, a także
kształtowania się tożsamości narodowej - jest
obecnie bardzo rzadki, to pozostawił głębokie
ślady w psychice, kulturze i tradycji arabskiej.
Obecnie społeczeństwa arabskie są pod wie­
loma w z g l ę d a m i bardzo do siebie podobne.
Jedną z podstawowych więzi zapewnia islam.
Nie mógłby się jednak stać podstawą kultury
arabskiej, gdyby nie odpowiadał na potrzeby
dawnych społeczności plemiennych i koczow­
niczego trybu życia
jego wszystkimi im­
plikacjami socj okuł turo wymi .
71

Religia to kolejny element kształtujący rela­
cje międzyludzkie. Bliski Wschód jako miejsce
narodzin trzech największych monoteistycznych
religii zawsze był regionem, gdzie religia była
bardzo ważna i wchodziła w symbiozę z pozosta­
łymi sferami życia. Takie socjokulturowe środo­
wisko zawsze wywołuje silne więzi między sferą
prywatną i publiczną, co odbija się na kształcie
relacji zachodzących między jednostkami i gru­

pami. Wjudaizmie ziemia (eretz), ludzie (ha'am)
i święta księga (tom) nie mogą zostać rozdzielone.
To samo odnosi się do islamu, który stanowi kod
działania zarówno społecznego, jak i duchowego.
Koran wskazuje wiernemu żyjącemu w ramach
islamskiego społeczeństwa (umma) kształt jego
relacji z Bogiem i ludźmi innej wiary oraz przed­
stawia metody rozwiązywania konfliktów. Warto
zaznaczyć, że chrześcijaństwo w arabskim świecie
jest pod tym względem bardzo podobne do juda­
izmu i islamu .
72

Społeczeństwa na Bliskim Wschodzie są zde­
finiowane przez rozmaitość etnicznych i religij­
nych tożsamości. Ormianie, Kurdowie, Żydzi,
Koptowie, Czerkiesi i wiele innych grup żyje
obok Arabów. Islam uczy, jak powinny wyglą­
dać relacje z tymi mniejszościami, w jaki spo­
sób rozwiązywać napięcia wynikające z życia
na wspólnym obszarze. Panowanie osmańskie
przyczyniło się do zmiany orientacji autoidentyfikacji z etnicznej na religijną. Mniejszości
nie były wynikiem pochodzenia etnicznego, ale
religii. Faktem jest że w większości przypadków
obie tożsamości się pokrywały. Miało to także
swoie niekorzystne implikacie Wraz ze zwiekszającą się obecnością Europejczyków na terenie
Turcji Osmańskiej chrześcijanie i Żydzi zaczęli
często bvć identyfikowani z dążeniami kolomal
nymi podawano w wątpliwość ichloialność Nie
p r z e s z k o d z i ł o to iednak arabskim chrześciianom
zostać pierwszymi orędownikami arabskiego
nacionalizmu 7 czasem wraz z unadkiem Im
nerium Osmańskiego i zmianam, w regionie

reliaiine asneklv konfliktów nrzeslałv mieć lak
d n ż e l n a J-ni/lUożna In ™ L ż v ć L nr vkła
auze znaczenie. M o ż n a
z a u w a ż y ć na p r z y K i a azie K o n r i K t u a r a P S K o - i z r a e i s K i e g o czy p a i e s t y n s K o - i z r a e l s K i e g o u n o c i a z w y s t ę p u j ą tu elementy
re igijne, K o n t l i K t y te me p o w s t a ł y na tle rozmc
7

r e l i g i j n y c h , ale
70

E.G. Irani, op. cit.

71

M . Abu-Nimer, op. cit., s. 22-40.

72

J.D. Green, op. cit., s. 611-625.

7 3

narodowych".

M . Barnett, op. cit., 271-296; zob. również J.D. Green,

op. cit., s. 611-625.

B A RB A R Z V HC A

1 (14)

P009

89

„Arabska" polityka zagraniczna i arabskie t e c h n i k i m e d i a c y j n e

1 0 . Rytuał sulhpotencjalne
narzędzie rozwiązywania konfliktów
Kolejnym elementem procesu pojednania
są rytuały, które odbywają się podczas negocja­
cji, mediacji i godzenia się stron. Rytuały grają
ważną rolę w ludzkim zachowaniu, szczególnie
w kontroli konfliktów i łagodzenia antagoni­
zmów. N i m jednak zostaną one przedstawione,
należy najpierw wyjaśnić znaczenie terminu ry­
tuał. Przyjmuje się, że jest to działanie lub seria
działań, które trudno racjonalnie wytłumaczyć.
Jeśli jednak każde ludzkie działanie służy do­
konaniu czegoś lub zakomunikowaniu jakiejś
informacji, rytuał będzie związany zarówno
z komunikacją, jaki z działaniem. Wszystkie
poczynania istnieją natomiast w otaczającym je
środowisku kulturowym i tylko poprzez nie są
zrozumiałe i spełniają swoje zadanie .
Rytuał, dając członkom społeczeństwa in­
strukcje działania w określonych sytuacjach,
reguluje wzajemne relacje. Jego zadaniem jest
także integracja grupy poprzez tworzenie różno­
rakich więzi. W regionie takim j ak Bliski Wschód,
gdzie więzi łączące społeczeństwa w większe
zbiorowości albo nie istnieją, albo są bardzo
świeże, rytuały mają szczególne znaczenie. To
jedna z głównych przyczyn nierozumienia się
społeczności zachodnich i arabskich. W Euro­
pie i USA rytuały przestały odgrywać znaczącą
rolę i zostały ograniczone przede wszystkim do
religijnej sfery życia. Inaczej rzecz ma się na Bli­
skim Wschodzie, także z tego powodu, że inne
są relacje między sacrum a profanum '.
Zaniedbanie kwestii rytuałów to jeden z pod­
stawowych zarzutów wobec zachodnich technik
74

7

74

A. Al-Ramahi, Sulh. A Crucial Part of Islamie

Arbitration,

„LSE Legal Studies Working Paper", 12/2008.

mediacyjnych, które są za bardzo mechaniczne
i zawierają zbyt wiele elementów terapii psycho­
logicznej. W świecie, gdzie więzi pokrewień­
stwa, rola religii i relacje patron - klient są tak
silne, nie można bezkrytycznie stosować zasad
odnoszących się do realiów zachodnich. Zanim
przejdzie się do rozwiązywania konfliktów na
większą skalę, takich jak konflikt arabsko-izraelski, należy się przyjrzeć, jak rozwiązywane są
konflikty zachodzące pomiędzy jednostkami,
w rodzinach albo między rodzinami lub plemio­
nami. Warto zwrócić uw agę n 2L tradycję, która
często sama dostarcza rozwiązań .
76

W arabskim czy też muzułmańskim społe­
czeństwie występują określone rytuały, które za­
wierają instrukcje, jakie działania należy podjąć,
by kontrolować i rozwiązać konflikt. Należy do
nich rytuał sulh (umowa, ugoda). Jego począt­
ki wiążą się ze społecznością plemienną i rol­
niczą. Sulh akcentuje bliskie więzi pomiędzy
psychologicznymi i politycznymi wymiarami
życia zbiorowego. Jest oparty na założeniu, że
napięcia między jednostkami i grupami będą się
wzmagały jeśli nie zostaną uznane wybaczone
i odkupione .
77

W Libanie sulh nie jest uznawany przez
oficjalne prawo, ale toleruje się go na terenach
wiejskich, gdzie władza państwowa jest słaba.
W Jordanii uznawany jest za narzędzie prawne
i traktowany jako spuścizna po tradycji beduińskiej. W Izraelu sulh stosują Palestyńczycy
zamieszkujący osady w Galilei. W niektórych
krajach, takich jak Liban czy Jordania, rytuał
ten należy do sfery tak zwanej prywatnej spra­
wiedliwości, która nie podlega kontroli państwa
i oficjalnego sądownictwa. Często jednak nawet

Winter 2008, s. 127-144. M . Khadduri, Sulh, [w:]
C E . Bosworth, E. van Donzel, WP. Heinrichs,

75

M . Abu-Nimer, op. cit., s. 22-40.

G. Lecomte (red.), The Encyclopedia of Islam, vol. I X ,

7 6

E.G. Irani, op. cit.

Brill, Leiden 1997, s. 845-846.

7 7

M . Gellman, M . Vuinovich, Prom Sulha to Salaam,

„Conflict Resolution Quarterly", vol. 26, Number 2,

1 ( 1 4 ) nn

BARBARZYŃCA

90

Filip Cyganik

oficjalne organy prawne optują za jego zastoso­
waniem .
Sulh to element prawodawstwa muzułmań­
skiego. Według szarłatu jego celem jest zakoń­
czenie konfliktu i wrogości między członkami
stron, aby mogli dalej żyć w dobrych stosunkach.
Wmahometańskim sądownictwie sulh jest formą
kontraktu (akd) prawnie obowiązującego na po­
ziomie indywidualnym i pomiędzy plemionami.
Obie strony zgadzają się na zaniechanie walk i za­
warcie pokoju (muwadaa) na określony czas. Pu­
bliczny jm/A jest podobny do traktatu pokojowego
między dwoma krajami. Zwykle ma miejsce, kie­
dy dochodzi do konfliktów między dwoma albo
większą liczbą plemion, które mogą się zakończyć
wyniszczeniem wszystkich stron .
78

79

Ze względu na surowość warunków życia na
pustyni, dla plemion sulh jest lepszą alternaty­
wą n i ż niekończące się cykle zemsty. W czasie
rytuału każde z nich szacuje straty materialne
i ludzkie. Plemię z najmniejszymi stratami wy­
nagradza plemię, które ucierpiało najbardziej,
i tak dalej, jeśli stron było więcej. W ten sposób
następuje definitywne rozwiązanie konfliktu.
Najważniejszym warunkiem układu jest zobo­
wiązanie stron, by zapomnieć wszystko, co zda­
rzyło się bezpośrednio przed konfliktem i w cza­
sie jego trwania. Inicjowane są nowe przyjazne
relacje. Kontrakt pozostaje ważny niezależnie od
tego, czy określono winę którejś ze stron .
80

Pod względem rezultatów wyróżnia się sulh
całkowity i częściowy (albo warunkowy). Pierwszy
kończy wszelkie spory między stronami, które od
tego czasu decydują się nie zachowywać jakiej­
kolwiek urazy względem siebie. Drugi kończy
konflikt według warunków uzgodnionych pod­
czas negocjacji. Przykładem może być rytuał sulh

podczas procesu o morderstwo. Rodzina morder­
cy, aby udaremnić próbę krwawej zemsty, wzywa
delegację mediatorów, w której skład wchodzi
starszyzna wioskowa, i dostojników nazywanych
muslih albo dżaha. Mediatorzy inicjują proces
ustalenia faktów. Zadanie muslihów nie polega
na sądzeniu, karaniu lub potępieniu winnych, ale
raczej na zachowaniu dobrego imienia obu stron
i doprowadzeniu do zgody bez dalszego rozlewu
krwi. Cena krwi spłacana jest pieniędzmi (dija)
albo poprzez wymianę określonych towarów .
81

Rytualny proces sulh zwykle kończy publicz­
na uroczystość musalaha (pojednanie). Rodziny
ofiary i sprawcy ustawiają się po obu stronach
drogi i wymieniają pozdrowienia, przyjmują
przeprosiny. Uroczystość zawiera cztery główne
elementy: pojednanie się, uścisk dłoni przywód­
ców obu stron pod nadzorem muslihów; następ­
nie rodzina mordercy odwiedza dom ofiary, by
wypić filiżankę gorzkiej kawy; rytuał kończy się
posiłkiem wydawanym przez rodzinę winowaj­
cy. Rytuały zmieniają się w różnych krajach, ale
podstawowa filozofia jest oparta na sulh (ukła­
dzie) musalaha musafaha (uścisku dłoni) i mumalaha (podzieleniu się chlebem) .
82

Ze względu na skomplikowanie konfliktów
na poziomie międzynarodowym *w/A jest bardzo
trudny do zastosowania przez samych Arabów.
Mimo to wielu polityków i prawników opowiada
się za jego implementacją w celu rozwiązywa­
nia przynajmniej niektórych aspektów sporów
politycznych. W 1994 roku podczas konferencji
Uznanie, przebaczenie i pojednanie: alternatyw­
ne podejście do pokojowych rezolucji w Libanie

część arabskich delegatów opowiadała się za
wprowadzaniem zasad sulh w ramach libań­
skiego procesu pokojowego. Miałby zostać

78

M . Abu-Nimer, op. cit., s. 22-40.

8 0

A. Al-Ramahi, op. cit.; zob. również E.G. Irani, op. cit.

79

E.G. Irani, op. cit.; zob. również D . Pipes, Lessons

81

E.G. Irani, op. cit., s. 137-141; zob. również A. A l -

from the Prophet Muhammad's Diplomacy, „Middle East
Quarterly", September 1999, vol. V I , Number 3.

Ramahi, op. cit.
82

M . Gellman, M . Vuinovich, op. cit., s. 135-144; zob.

również E.G. Irani, op. cit., oraz D . Pipes, Lessons...

BARBARZYŃCA

1 (14) P009

„Arabska" polityka zagraniczna i arabskie t e c h n i k i m e d i a c y j n e

korzystany przy tworzeniu specjalnych komisji
pojednawczych .
Arabsko-muzułmańskie rytuały pojednania
nie przypominają swoją formą zachodniego pro­
cesu uznania, przeprosin, wynagrodzenia, przeba­
czenia i pojednania, ale mają taki sam cel i prze­
znaczenie. Podstawowa różnica polega na tym,
że w rytuale sulh i musalaha bierze udział cała
społeczność i w ten sposób mediacje, a następnie
porozumienie nie ma charakteru zamkniętego.
Rytuały te dają badaczom określone informacje.
Na Bliskim Wschodzie nie istnieje kategoria jed­
nostki i indywidualności w charakterze rozumia11 y 111 przez świat zachodni. Nawet kiedy w grę
wchodzi tylko konflikt jednostek, w rzeczywistości
obejmuje on całą społeczność .
83

84

W konflikcie palestyńsko-izraelskim widać to
w zaangażowaniu wszystkich lub przynajmniej
większości państw arabskich w proces rozmów
pokojowych. Często zachodni mediatorzy i po­
litycy starają się odsunąć pozostałe kraje arabskie
od negocjacji. W obecnej sytuacji, kiedy jeszcze
wielu Arabów postrzega siebie jako członków

91

większej arabskiej wspólnoty, może to mieć ne­
gatywne skutki .
Historia egipsko-izraelskich i palestyńskoizraelskich porozumień nasuwa poważne obawy
co do skuteczności mediacji w dotychczasowej
formie. Pokój zawarty w wyniku wojskowej per­
swazji i ekonomicznych nacisków nie charakte­
ryzuje się stabilnością i trwałością. Porozumie­
nia w ten sposób zawarte częściej są odbierane
jako przejaw agresji i próba narzucenia swojej
polityki i kultury regionowi przez mocarstwa.
Dopóki Arabowie będą uważać, że proces poko­
jowy jest narzucany na Bliskim Wschodzie z ze¬
wnątrz bez zwracania się do wielowiekowych
tradycji, dopóty trwalsze pojednanie z Izraelem
będzie niemożliwe. By uzyskać większą aproba­
tę społeczeństw arabskich należy zaangażować
w oroces ookoiowy tvch orzywódców religiinych
i L i t y c z n y c h którzy według tradycii braliby
udział w mediaciach oomiedzy samymi Araba¬
mi Oczywiście wszystkie te działania nowinny
85

być
nndeLnwane puu
nnd warunkiem
uyc puucjinuwanc
wai uiiKicin, ze nie utrud

nia całego

Drocesu

rozwiązywania konfliktu

86

Middle East, cradle of three great monotheistic religions - Judaism, Christianity and Islam -has
for many centuries been an arena of tensions and conflicts. After the birth of Arab countries young
nations were forced to face new threats like Western colonialism, founding of Israel, "cold war" and
now Islamic fundamentalism or "war on terrorism". Arabs created their own foreign policy. Building
it, they drew from their own rich cultural and religious legacy. Not always it has positive impact on the
policy. It is crucial for Western politicians who are involved in the Middle East peace process to get to
know as many as possible sources and foundations of Arabic political behaviour. During negotiations
with Arabs and even with Muslims all ways to reach an agreement should be taken into consideration,
especially connected with Arabic and Islamic techniques of mediations. One of them, communitybased mediation practice called sulha, could be invoked at the international level. In this article I would
like to survey the most important bases of Arab foreign policy: role of panarabism, nationalism,
patriarchate, patron-client relation, influence of religion. Moreover I would like to describe specific
character of Arabic peacemaking process and, particularly, above mentioned practice of sulha.

83

E.G. Irani, op. cit., s. 143; zob. również M . Gellman,

M. Vuinovich, op. cit., s. 139-144.
84

M . Abu-Nimer, op. cit., s. 22-40.

1 ( 1 4 ) nn

BARBARZYŃCA

85

E.G. Irani, op. cit.; zob. również B. Rubin, op. cit.

86

B. Rubin, op. cit.; zob. również D . Pipes, Lessons...

Cytat

Cyganik, Filip, “"Arabska" polityka zagraniczna i arabskie techniki mediacyjne/ Barbarzyńca 2009 nr 1 (14),” Cyfrowa Etnografia, Dostęp 30 czerwca 2022, https://cyfrowaetnografia.pl/items/show/6117.

Formaty wyjściowe